marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN cena 2,50 zł

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN 1505-2184 cena 2,50 zł www.sw.gov.pl"

Transkrypt

1 03 marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN cena 2,50 zł psycholog terapeuta

2 03 penitencjarne marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN cena 2,50 zł Forum Marzec 2011 r. OKŁADKA: fot. Piotr Kochański fot. Piotr Kochański 28 Generalska nominacja PSYCHOLOG, TERAPEUTA temat miesiąca 3 Psycholog, czyli 4 Zmiana na horyzoncie 7 Cel diagnoza 8 Oddział nowej szansy KRAJ 23 Interwencja psychologiczna (SMP, cz. III) 24 Quo vadis GISW 25 Utrzymać miejsca pracy 30 Spieszyli z pomocą KOBIETĄ BYĆ W SŁUŻBIE I PO 10 Służba jest (też) kobietą 10 Szpilki wkładam po pracy 11 Łzawe filmy i rodzina 12 Nie płeć decyduje 13 Barwy szczęścia mam w TV 4 Zmiany na horyzoncie fot. APJ 10 Kobietą być... fot. EŚK PREZENTACJE OISW Wrocław 14 Wrocławska jedynka na szóstkę 15 W symbiozie ze środowiskiem 16 Uspołecznienie dolnośląska domena 16 Skazani na skazanych 18 Wołów otwarty na potrzeby 18 Dając otrzymują coś więcej 19 Kwitnący Dzierżoniów ŚWIĘTO SŁUŻBY WIĘZIENNEJ 20 Święto Służby 21 Dokonania 2010 RECENZJE 24 Przeczytajmy o Stres i wypalenie w służbie HISTORIA 26 Od niewolnika do pracownika 27 Historyczna oszczędność 32 A Radocha stoi AKTUALNOŚCI 28 Generalska nominacja 28 Apelacja: Niewinny 28 Nad niemoc wzleć 29 e-paczka 29 Rozmawiajmy o emeryturach 29 Mówił też do nich SPORT 31 Mistrz z Giżycka 31 Turniej pełen niespodzianek 31 Małopolscy alpejczycy 14 Prezentacja OISW Wrocław 32 A Radocha stoi fot. Piotr Kochański fot. archiwum 30 Spieszyli z pomocą fot. Piotr Kochański 2

3 PSYCHOLOG wejścia w grę narzucaną przez osadzonego. Tak było w przypadku więźnia, który na pojawiające się trudności reagował autoagresją. W pewnym momencie przeniesiono go z celi, gdzie miał zapewnioną pewną stabilność psychiczną, do innej. Administracja podeszła do sprawy bardzo formalistycznie, co spowodowało poważny w skutkach akt autoagresji. Tak nie musiało się stać. Psycholog, czyli Trzeba wyraźnie powiedzieć psychologów mamy za mało. Pracują w oddziałach penitencjarnych, terapeutycznych, w oddziałach psychiatrii sądowej i w ośrodkach diagnostycznych. Wspomagają wychowawców w ich codziennej pracy z więźniem. Tonują nastroje, motywują do resocjalizacji. Psycholog więzienny, czyli kto? z takim pytaniem zwracamy się do dr Marii Gordon, psycholog, pracującej na oddziale psychiatrii sądowej w mokotowskim areszcie. To przede wszystkim specjalista, który ma wiedzę o emocjach, zachowaniach człowieka oraz mechanizmach psychologicznych warunkujących te zachowania i zajmuje się człowiekiem w warunkach izolacji więziennej. Uwięzienie to sytuacja trudna dla każdego, z różnych powodów. Niesie ze sobą ograniczenia, zagrożenia i niemożności. Pozbawienie wolności to wyrwanie człowieka z jego dotychczasowego środowiska rodzinnego i społeczno-kulturowego. Psycholog pełni rolę pomocniczą. Pomagamy wszystkim zajmującym się więźniami. Przede wszystkim wychowawcom, ale i dyrektorom czy komisji penitencjarnej. Psycholog może dać pogląd na temat przyczyn takich, a nie innych zachowań, zaburzeń i pomóc znaleźć sposoby zaradzenia tym sytuacjom. To on powinien diagnozować osadzonego. Nie ma być pracownikiem decyzyjnym, ale dostarczać informacji. Warto przypomnieć, że psycholodzy przyczynili się do wielu pozytywnych zmian w systemie więziennictwa od 1956 r. Jak rozumiem, opieka psychologiczna jest potrzebna każdemu więźniowi? Kontaktu z psychologiem potrzebuje większość osób uwięzionych, szczególnie tych po raz pierwszy, zwłaszcza na początku odbywania kary. Co prawda niektóre osoby radzą sobie same, ale zdecydowana większość potrzebuje pomocy psychologa, choć na różnym etapie pobytu w izolacji. Czasem się słyszy, że psycholodzy są niedoceniani w swej pracy z osadzonymi. Być może niektórzy mają takie wrażenie. Może to być spowodowane poczuciem, że ich wiedza nie jest wystarczająco wykorzystywana, ich sugestie pomijane. Myślę, że docenienie zależy od paru czynników. Ze strony psychologa istotny jest poziom jego wiedzy fachowej, kompetencji zawodowych i osobowych, aktywności zawodowej i dostrzegania przez niego problemów osadzonych. Po stronie administracji zależy to od realizacji ustaleń prawnych odnoście ich pracy, wyznaczania zadań przez dyrektora jednostki. Duże znaczenie ma też atmosfera w jednostce i to, jak inni tam pracujący postrzegają rolę psychologów. Powinni być, i mam wrażenie że są, traktowani jako specjaliści od spraw trudnych. Współpracujecie przede wszystkim z wychowawcami. Jak ta współpraca wygląda? Istnieje na dwóch płaszczyznach: formalnej, wynikającej z obowiązującego prawa kkw, regulaminy i nieformalnej, wynikającej ze rozumienia wspólnego celu pracy. Polega on na tym, by więzień umiał sobie poradzić z trudną sytuacją więzienną i aby chciał skorzystać z oferty resocjalizacyjnej. Ci dwaj fachowcy powinni się rozumieć i doceniać swe kompetencje. Nie zawsze wszystko idzie gładko. Z czego wynikają problemy pojawiające się w pracy psychologa więziennego? Jeśli się już pojawiają, to są przeważnie skutkiem niedostatku kompetencji, nie tylko zawodowych, ale też wynikających z cech osobowych, nazywanych umiejętnościami społecznymi. Ten zawód wymaga nieustannego szkolenia się. Problem stwarza także nadmierne sformalizowanie pracy. Zajmujemy się indywidualnym człowiekiem, obce nam są uogólnienia rozciągane na jakąś grupę osób i związane z tym określone w przepisach ich traktowanie. Czasem powoduje to np. eskalację konfliktu, Każda grupa więźniów ma swoje specyficzne problemy. Proszę o parę słów na ten temat. Osoby pierwszy raz uwięzione mają szczególne problemy adaptacyjne, a także dotyczące sytuacji rodzinnej czy zawodowej. Młodocianych charakteryzuje przede wszystkim bunt, szukanie sporu, ale ich postawy patologiczne nie są mocno utrwalone, łatwiej można do nich dotrzeć i ich zmienić. U recydywistów dominuje słaba więź ze światem zewnętrznym a po wielu latach uwięzienia także zmęczenie izolacją, nieustanną kontrolą. Musimy walczyć, by nie traktowali tego miejsca jak domu. W przypadku kobiet dominujące są problemy adaptacyjne związane z ich nastawieniem na dzieci i rodzinę. Liczba psychologów zatrudnionych w SW nie wydaje się wystarczająca. Niewątpliwie jest nas za mało. Sytuację komplikuje także fakt, że na etatach wychowawców czasem zatrudnia się psychologów. To marnotrawienie ich możliwości. Zakres obowiązków wychowawcy jest inny. Należy zwiększać ilość etatów psychologicznych w jednostkach. Zadania, jakie ma do wykonywania psycholog wobec więźniów, to przede wszystkim pomoc: w adaptacji w więzieniu, tym którzy sobie nie radzą, w uzyskaniu zdolności do adaptacji społecznej po wyjściu, pomoc osobom z symptomem dobrego więźnia, które pozornie świetnie się adaptują, ale ich osobowość, jej struktura się nie zmienia. Naszym zadaniem jest także organizowanie pracy resocjalizacyjnej i tworzenie atmosfery jej sprzyjającej. Pomocne w pracy psychologów więziennych byłoby wykonywanie większej liczby badań wśród więźniów, za pomocą których można diagnozować przeszkody i problemy pojawiające się w konkretnych jednostkach penitencjarnych. rozmawiał Grzegorz Korwin-Szymanowski zdjęcie Piotr Kochański W oddziałach penitencjarnych pracuje 332 psychologów (stan z września 2010 r.). Na jeden etat przypada przeciętnie 240 więźniów. Aby efektywnie wykonywać pełen zakres swych zadań, psycholog zgodnie z zaleceniami Biura Penitencjarnego CZSW nie powinien mieć więcej niż 200 podopiecznych. Ta norma jest spełniona na terenie czterech okręgowych inspektoratów SW, w siedmiu na jeden etat przypada od 200 do 300 osadzonych, w czterech kolejnych jest ich ponad 300. Są jednostki penitencjarne (sześć), w których etatów dla psychologa nie ma w ogóle, w dziewięciu na jednego przypada ponad 500 więźniów. GKS 3

4 TERAPEUTA Zmiana na horyzoncie Małgorzata spogląda przez okno. Widzi pejzaż we mgle, szare pola, zarys komina i ulicę wijącą się w oddali, przez chwilę myśli, że tą drogą jeździ do domu. Potem widzi kratę, odwraca głowę i napotyka na wzrok mężczyzn. M ałgorzata Kruba jest filigranową brunetką. Mężczyźni są młodzi, siedzą przed nią w półkolu i słuchają. Są w fazie prekontemplacji. To znaczy, że nie są gotowi do zmian. Nie gotowi, żeby zrezygnować z papierosów, przestać opijać się piwem, szprycować narkotykami. Jest kilku bigorektyków z obsesją na punkcie umięśnionego ciała, pracoholik, ktoś w niekończących się stanach depresyjnych. Po wyrokach, w więzieniu na terapii dla narkomanów w Gorzowie Wielkopolskim, na oddziale półotwartym. Jedni leczyć się muszą, inni deklarują chęć zmian. Funkcjonariuszka mówi o zmianie życia jest możliwa, doświadczyć może jej każdy, ale nie każdy jej chce. Pokazuje książkę, na której oparła swe metody terapeutyczne: Zmiana na dobre. Rewolucyjny program zmiany, który pomoże ci przezwyciężyć złe nawyki (autorzy: dr psych. James O. Prochaska, dr psych. John C. Norcross, dr psych. Carlo C. Diclemente). Jest kierowniczką oddziału, pacjenci mówią o niej Kierownica. Prekontemplacja Ma Pani swojego terapeutę? pyta terapeuta Piotr Parzychowski. Trochę zdziwiona pytaniem, kobieta odpowiada, że nie potrzebuje. Ale Parzychowski myśli inaczej, jest fachowcem, podobnie jak Małgorzata Kruba, zna się na tych sprawach. Kobieta jest matką autystycznej dziewczynki, trochę zalękniona, pesymistycznie nastawiona do świata. Piotr w niej to zauważa, myśli, że przydałoby się jej wsparcie. Jest urodzonym terapeutą. Raz w tygodniu przyjmuje pacjentów w Szansie, gorzowskiej poradni psychologicznej. Piotr i Małgorzata poznali się właśnie w Szansie. To specjaliści od zranionych dusz, pogubionych umysłów, słabo widzących własne emocje, zaplątanych w natręctwa, uzależnionych od miłości, lęku, substancji psychoaktywnych, czekolady, siłowni, władzy... Oboje pracują z narkomanami Gosia w więzieniu, Piotr jako kierownik sekcji kwalifikacji w największym w Europie Ośrodku dla Osób Uzależnionych SP ZOZ Nowy Dworek, gdzie leczy się prawie 250 osób (również z podwójną diagnozą, np. uzależnieni schizofrenicy). Terapeuta niekoniecznie rozdrapuje rany i sięga głęboko wstecz do dzieciństwa. Czasami wskazuje na sposób myślenia, konstrukcje, uwarunkowania zachowań, pokazuje skostniałe schematy funkcjonowania tłumaczy Piotr Parzychowski. Z tego co mówi, wynika, że każdy mógłby mieć swojego terapeutę i dobrze by mu to zrobiło, bo zyskałby większy komfort życia. Niezależnie, czy ktoś utknął w depresji i trawi go smutek szarej codzienności (i bez pomocy nie wynurzy się z bolesnego trwania), czy też wiedzie mu się całkiem nieźle, bez wspomagaczy podtrzymujących dobry nastrój wszyscy potrzebują rozmów filtrujących. Można jednak próbować zmieniać się samemu. W każdym człowieku tkwią ogromne pokłady i moc samonaprawy, jak twierdzi Piotr, a terapeuta tylko ukierunkowuje go w tę stronę. Niedobrze by było, gdyby każdy potrzebował terapeuty, ludzie są mądrzejsi od terapeutów twierdzi Małgosia. O mechanizmach zmian czytamy w proponowanej przez nią książce. Są w niej opisane procesy, jakie zachodzą w każdym człowieku podczas rozwoju oraz podane przykłady setek osób, które samodzielnie zmieniały się, pokonywały własne problemy, złe nawyki, po kolei przeszły wszystkie stadia przemian. Nasz program terapeutyczny Zmiana na horyzoncie traktuje narkomanię bardziej jako niezdrowy nawyk niż jako chorobę. Jest to optymistyczne podejście do problemu narkomanii, na zasadzie: poradzisz sobie, nawyku bowiem można się oduczyć, tak samo jak objadania się czy obgryzania paznokci mówi Małgorzata, autorka więziennego programu. Wystrzeleni w kosmos Przeprowadzam szybki test, pytam znajomych czy kiedykolwiek korzystali z pomocy psychoterapeuty. Okazuje się, że pół na pół. Jedni zwrócili się o pomoc do psychologa, kiedy poczuli dotyk dna i nie chcieli na nim osiąść. Nie stawiaj siebie pod ścianą ktoś usłyszał na początku terapii. Inni to ci, co radzą sobie sami. Walczą. Rzucają palenie z dnia na dzień, zaczynają dietę odchudzającą i składają noworoczne postanowienia, że nie tkną więcej ani kropli, będą uczyć się języków obcych, uprawiać sport, a mniej patrzeć w telewizor. Wszyscy pragną tego samego zmiany na lepsze. Pacjenci Małgorzaty i Piotra są w sytuacji trochę innej niż człowiek bez wyroku, na wolności. Często są przymuszeni do leczenia nakazem sądowym albo przez rodzinę. Są wystrzeleni w kosmos na siłę, nie widzą konsekwencji palenia i ćpania mówi Małgorzata. Powinni tylko chcieć się leczyć. Jednak mechanizm zmian u każdego zawsze jest taki sam. Na początku jest prekontemplacja, czyli zaprzeczanie, że ma się problem, usprawiedliwianie i poddanie się, stosowanie rozmaitych mechanizmów obronnych. W tym stadium człowiek nie chce i nie zamierza się zmieniać. Pije, pali, obżera się, ćpa dla przyjemności. Nie potrafi przestać, nie próbuje, nie chce. Kiedy Gosia poznaje Piotra W Szansie Małgorzata i Piotr zgadali się na temat pacjentów. Ona mówiła, że jej pacjenci z więzienia po opuszczeniu zakładu karnego nie mają gdzie się leczyć i trafiają w próżnię, on że pracuje w ośrodku, gdzie mogliby kontynuować terapię. I tak się zaczęło. Dyrektorzy obu placówek podpisali umowę o współpracy. I od dwóch lat Piotr 4

5 TERAPEUTA przyjeżdża do zakładu karnego z ofertą leczenia stacjonarnego w Nowym Dworku. Nie przyjeżdża sam. Są z nim pacjenci. Między innymi byli więźniowie, którzy kiedyś leczyli się u Gosi, a teraz są u Piotra. Te spotkania dają wiele naszym skazanym, przede wszystkim pokazują dalsze losy uzależnionych kolegów, trud podjętego leczenia i nadzieję na zwycięstwo z nałogiem mówi kierowniczka Kruba. To, co mówią byli pacjenci, działa. Są żywymi dowodami zmiany. Mówią: zrobiłem to sam, popatrz na mnie. Po takim spotkaniu z 32 pacjentów Gosi (pojemność więziennego oddziału terapeutycznego) deklaruje się dziesięciu, a jeden, dwóch jedzie do Nowego Dworku. Osoby, które podjęły leczenie w zewnętrznym ośrodku odwykowym, przeszły drogę z prekontemplacji do KONTEMPLACJI. Przeszły ją w zakładzie karnym pod czujnym okiem Gosi i więziennego zespołu terapeutycznego. Uświadomienie sobie zachowania, które stanowi problem, to pierwszy krok do zmiany podkreśla kierowniczka. Naszym założeniem jest przejście z jednego do kolejnego stadium leczenia, w większości przypadków z prekontemplacji do kontemplacji. Założenie abstynencji całkowitej to niedościgniony cel (stąd bierze się zarzut o nieskuteczność terapii), bo ludzie obawiają się, że sobie nie poradzą i trzymają się nałogu. Tymczasem proces zmian rozciągnięty jest w czasie, ma swoje etapy, które wiodą w górę, jak schody, aż do podestu działanie, a następnie podtrzymanie faz, kiedy wprowadzamy w życie postanowienia i trwamy w nich. Ideałem jest dożywotnie rozwiązanie problemu, który towarzyszył człowiekowi całymi latami, albo chociaż uśpienie go na dłuższy czas. Kontemplacja W fazie kontemplacji człowiek chce się zmieniać, ale towarzyszy mu nieświadomy opór wobec zmiany, paraliżujący strach przed niepowodzeniem. Często są to osoby po wielokrotnych nieudanych próbach leczenia tłumaczy Gosia. Praca terapeutyczna u tych pacjentów skupia się na wzmacnianiu dotychczasowych sukcesów. Kiedy jestem trzeźwy, potrafię rozmawiać z żoną o problemach, potrafię wtedy zaoszczędzić pieniądze, mam lepszą pamięć. Kiedy nie ćpam, nie siedzę w kryminale, dostaję fajną opinię od otoczenia (inni mnie chwalą, lubią, cenią), wtedy inaczej o sobie myślę i ta myśl to mega bogactwo! Wielu utyka w tej fazie. Poszerzają swoją wiedzę i świadomość o problemie czy nałogu w nieskończoność, jakby delektowali się odkrywaniem mechanizmów funkcjonowania człowieka. Poznają własne ABC, nazywają sytuacje, które wyzwalają w nich ćpanie, picie czy obżarstwo, analizują swoje zachowanie i przyglądają się konsekwencjom wziąłem narkotyk, więc nie stawiłem się w pracy, wypaliłem trzy paczki papierosów wydałem 35 zł, objadałem się do bólu żołądka przytyłem 3 kg w tydzień. W końcu każde ludzkie zachowanie ma jakiś cel i niesie konsekwencje. Niektórzy idą dalej i przygotowują się do zmiany, planują ją, a nie tylko o niej marzą przechodzą więc do fazy przygotowania, a dalej jest już działanie. Działanie Sebastian przeszedł wszystkie stadia zmian. Najpierw leczył się w więzieniu, potem w Nowym Dworku, teraz na wolności układa sobie życie z Heleną, czeka na narodziny dziecka. Opowiada: REKLAMA 5

6 TERAPEUTA Dzień jak co dzień Sebastian to sukces więziennego zespołu terapeutycznego. Gorzowski odział terapeutyczny został otwarty 22 października 2007 r. Pracują tu specjalista psychoterapii uzależnień Marta Sprengel-Pieczyńska, psycholog Marcin Jankowski, wychowawca Marcin Pawłowski, i poznana już najniższa wzrostem Małgorzata Kruba, co szczególnie widać, kiedy stoi na więziennym korytarzu, przy żelaznej kracie, obok wytatuowanych skazanych wracających z siłowni. Wygląda wśród nich jak harcerka, młodsza siostra, która jednak gra pierwsze skrzypce i nadaje ton. Małgorzata lubi zmiany, planuje, że kiedyś będzie wspierać osoby z zaburzeniami odżywiania grubasów, anorektyków, bulimiczki Zmiana jest twórcza podkreśla jej kolega po fachu z Nowego Dworku Świeże spojrzenie sprawia, że nie przyklejamy innym łat, ludzie nie nakładają się na siebie. Szczególnie jest to ważne w pracy psychologa. Zespół terapeutyczny otrzymał niedawno list od matki jednego z pacjentów: Jesteśmy bardzo zadowoleni, że jest w zakładzie z możliwością terapii. Może miejsce i mijający czas spowoduję refleksje u K.? Może dzięki Państwa pomocy wróci do logicznego myślenia? My jako rodzina nie odrzucamy go ( ). Dobrze, że ostatnia umiera nadzieja. Praca Państwa i ośrodki, w których ci nieszczęśnicy znajdują fachową pomoc, umacnia tę nadzieję za co dziękuję. Życzę Państwu dobrych efektów Waszej pracy aby jak najwięcej udało oddzielić się plew od zdrowego ziarna. Powodzenia i dalszych sukcesów! Gorzowski program terapeutyczny Zmiana na horyzoncie został zgłoszony do konkursu na najlepszy program dla skazanych uzależnionych od środków psychoaktywnych o nagrodę dyrektora generalnego SW. Terapia trwa tu sześć miesięcy, w sumie 360 godzin bardzo intensywnych zajęć. Na terapię w więzieniu zgłosiłem się z nadzieją, że wcześniej opuszczę zakład karny. Z biegiem dni zmieniałem się, kontakt z prowadzącą, panią Gosią, dotknął mnie. Mówiłem, a ona mnie słuchała, mogłem przyjść z każdym problemem, powiedzieć o wszystkim... i tak po prostu szło, w środku zachciałem zmiany, uwierzyłem, że jest prawdopodobne, że mogę wyjść z nałogu. Ona we mnie wierzyła, mówiła, że wie, że ja sobie to wszystko poukładam. Pokładała we mnie nadzieję i coś z tego jest, zaczynam nowe życie. Kiedy Piotr Parzychowski przyjechał do więzienia ze swoimi pacjentami, Sebastian podszedł do niego i poprosił na bok. Bardzo chciał się leczyć na warunkowym zwolnieniu. Dla kogo to robisz, dla siebie czy wokandy? dopytywała Małgorzata. Żeby udowodnić, że zależy mu na leczeniu, Sebastian chciał zrezygnować z wokandy, ale kierowniczka wybiła mi to z głowy. Stanął przed sądem penitencjarnym, a sędzia zapytał: Z czego pan będzie żył?. Pomyślał, że poległ, ale Bóg czuwał, weszła kierowniczka i wytłumaczyła, że w Nowym Dworku pacjenci otrzymują pieniądze, aby nauczyć się nimi zarządzać, i tak z tej opresji Sebastiana wybawiła. Ukończył terapię stacjonarną w Nowym Dworku, a będąc w hostelu dla byłych narkomanów miał prawo podjąć pracę. Kiedy jej szukał, poznał w Tesco Helenę, wynajęli mieszkanie pod Świebodzinem. Nie wrócę już do Bielska Białej, skąd pochodzę, całe to miasto kojarzy mi się z narkotykami i alkoholem kończy Sebastian swoją opowieść. Ma łezkę pod okiem, tatuaż, pamiątkę z więzienia, oznacza tęsknotę za wolnością. Tej łezki już nie potrzebuje. Fragment warsztatów prowadzonych przez psychologa Marcina Jankowskiego, z zastosowaniem komunikatu FUKOZ (Fakt. Uczucia. Konsekwencje. Oczekiwania. Zaplecze.), czyli jak mówić o swoich negatywnych emocjach w związku z czyimś niewłaściwym zachowaniem, nie obrażając innych i zachowując własną godność. Narkomani siedzą w kręgu. Jeden do drugiego mówi: Czego się cieszysz? co w pewnym sensie jest kopniakiem pacjenta do pacjenta. Na to reaguje psycholog: Powiedziałeś do Tomka: Czego się cieszysz?, powiedz to samo, stosując zasady FUKOZ. Po chwili wahania pacjent odpowiada: Śmiejesz się ze mnie (Fakt). Jestem narażony na stres i jest mi głupio przed innymi (Uczucia). W konsekwencji zacznę się jąkać (Konsekwencje). Mam nadzieję, że już więcej nie będziesz śmiał się ze mnie (Oczekiwania). Bo razem jesteśmy na celi (Zaplecze). Na żywo wykonany FUKOZ, brawa! chwali psycholog. Młodzi uzależnieni od ćpania mężczyźni klaszczą. tekst i zdjęcia Agata Pilarska-Jakubczak 6

7 PSYCHOLOG Diagnoza cel Dla osób trafiających po wyroku do jednostek penitencjarnych to trudne doświadczenie. Część bez większych kłopotów adaptuje się do nowych warunków. Inni mogą przysparzać problemów z powodu nałogów, zaburzeń psychicznych czy niedojrzałości spowodowanej młodym wiekiem. O środki diagnostyczne powstały w 2000 r. decyzją ministra sprawiedliwości. Celem ich działalności jest poznanie człowieka pozbawionego wolności, rozpoznanie jego deficytów, chorób, problemów psychicznych czy innych ograniczeń. Wynikiem tego powinno być skierowanie go do takiej jednostki penitencjarnej, która w maksymalny sposób, mając na uwadze jego możliwości, przyczyni się do poprawy osadzonego i umożliwi po zakończeniu kary skuteczną readaptację w społeczeństwie. Na badania diagnostyczne kierowane są osoby pozbawione wolności, które należą do jednej z kategorii określonej w przepisach (szczegóły w ramce) oraz te, których zachowanie wskazuje na potrzebę dodatkowych badań. Pierwszy kontakt z psychologiem następuje po osadzeniu. Ważną rolę pełnią wychowawcy, którzy poprzez częste kontakty z więźniem mają szansę wychwycić nieprawidłowości w jego zachowaniu. Jak to działa Czekając na badania osadzeni korzystają z dostępnej oferty bibliotecznej, regulaminowych spacerów. Oglądają TV albo grają w ping-ponga w świetlicy. Niektórzy malują, rzeźbią, budują modele informuje kpt. Joanna Salamończyk, psycholog, kierownik Ośrodka Diagnostycznego AŚ Warszawa-Białołęka. Czas oczekiwania na badania (nawet do czterech miesięcy) sprzyja poddaniu badanego wnikliwej obserwacji. W naszym ośrodku przebywają obecnie 53 osoby. Pracuje z nimi jeden wychowawca, i dwóch psychologów. Na zlecenie przychodzi też lekarz psychiatra dodaje pani Joanna. Wychowawca i kierowniczka zajmują się też sprawami bieżącymi skazanych: prośby, listy, załatwianie dokumentów itp. Pracy jest dużo. W ciągu roku przez ten ośrodek przewija się ok. 200 osób. Nie ma oddzielnych ośrodków diagnostycznych dla kobiet, badania przechodzą w jednostkach penitencjarnych dla nich przeznaczonych. W warszawskim okręgowym inspektoracie SW jest to AŚ Grochów. Więźniowie, trafiający do ośrodka diagnostycznego powinni przychodzić z kompletem dokumentacji medyczno-psychologicznej. Problemem są wykluczające się wzajemnie opinie psychiatryczne lub nawet ich brak. Zdarza się, że sądy nie przesyłają na czas dokumentów, bywa, że trzeba się o nie upominać. Psycholodzy proszą o uzupełnienie, to ułatwia diagnozę Nie musimy wtedy błądzić po omacku, możemy posiłkować się wstępnymi obserwacjami innych specjalistów uzupełnia psycholog Beata Rożek także z Ośrodka Diagnostycznego AŚ Białołęka. Ogromną rolę odgrywają opinie z różnych placówek resocjalizacyjnych i wychowawczych, dotyczące funkcjonowania więźnia przed zatrzymaniem. Pozwalają na weryfikację uzyskiwanych informacji i czasem wstępne ukierunkowanie diagnozy. Są istotne dla przygotowania rzetelnego orzeczenia psychologiczno-penitencjarnego wyjaśnia pani Joanna. I dodaje: Problemy mamy także z opiniami z domów dziecka, domów poprawczych i od kuratorów. Zbadać, poznać, określić Badania trwają nie dłużej niż dwa tygodnie. Pierwszego dnia psycholog przyjmujący przeprowadza z nowo przyjętą osobą rozmowę wstępną. Informuje o celu pobytu, prawach i obowiązkach. Podczas tej rozmowy można dowiedzieć się czy dana osoba ma problem alkoholowy, narkotykowy, czy była leczona psychiatrycznie. Można rozpoznać deficyty intelektualne, zaburzenia zachowania agresję, autoagresje wyjaśnia pani psycholog. Jako pierwszy robiony jest test na inteligencję J. C. Ravena. Przy podejrzeniu deficytu intelektu Wechslera. Gdy coś wskazuje na zaburzenia organiczne, bada się osadzonego np. testem Bentona. Następnie sprawdzana jest osobowość, np. Diagnostycznym Kwestionariuszem Osobowości, będącym polską wersją amerykańskiego testu 566 pytań. U badanych dominuje osobowość dyssocjalna, w przypadku przestępców młodocianych przede wszystkim niedojrzałość emocjonalna i społeczna. W badaniach wychodzą organiczne uszkodzenia mózgu, co może np. oznaczać padaczkę. Testy projekcyjne pomagają w badaniach osobowości i popędów. Są to np. testy drzewa Kocha czy Szondiego. Szukamy aktualnych problemów i potrzeb, ewentualnie cech depresyjnych. Oprócz testów ważna a czasami decydująca o treści diagnozy jest rozmowa z więźniem, wywiad kliniczny mówi kierowniczka ośrodka. Po zakończeniu badań i sformułowaniu opinii, badany zapoznaje się z jej treścią (z wyjątkiem zaleceń dla wychowawców). Może wtedy zaproponować korektę, jeśli nie zgadzają się fakty lub został źle zrozumiany. Część badanych próbuje nami manipulować, ale wiemy, że ta właściwość jest cechą osobowości dyssocjalnej uzupełnia pani Beata. Przypadków agresji wobec pracowników jest niewiele. Finalnym efektem badań jest powstanie orzeczenia psychologiczno-penitencjarnego. Pierwszy krok Diagnoza penitencjarna jest jednym z pierwszych kroków w pracy resocjalizacyjnej ze skazanym. Dzięki niej można otrzymać wiele informacji na temat przyczyn demoralizacji i wykolejenia społecznego skazanego oraz podatności na działania terapeutyczne, wychowawcze czy psychokorekcyjne mówi pani Joanna. Możliwe jest wyłonienie osób, wobec których należy stosować oddziaływania specjalistyczne, takich, które powinny odbywać karę w systemie terapeutycznym (uzależnieni, z zaburzeniami niepsychotycznymi, upośledzeni umysłowo) i oddzielenie ich od tych, które symulują, próbując jak najlepiej urządzić się w trakcie odbywania kary. Po wykryciu zaburzeń psychotycznych więźnia kieruje się do oddziału psychiatrycznego. Ośrodki diagnostyczne działają w każdym z 15 okręgowych inspektoratów SW. Dysponują 493 miejscami. W 2010 r. przebadano w nich ok osób. Wśród badanych blisko 56 proc. stanowili młodociani. Na badania diagnostyczne kierowane są następujące kategorie osób pozbawionych wolności: młodociani którym pozostało co najmniej 6 miesięcy do nabycia praw do ubiegania się o wpz (art kkw); osoby ze zdiagnozowanymi zaburzeniami preferencji seksualnych i skazane na podstawie artykułów kk w związku z tymi zaburzeniami (art. 96 1kkw); skazani prawomocnymi wyrokami na kary 25 lat lub dożywotniego pozbawienia wolności ( 11 rozporządzenia ministra sprawiedliwości z 14 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobów prowadzenia oddziaływań penitencjarnych w zakładach karnych i aresztach śledczych); co do których zachodzi podejrzenie konieczności stosowania oddziaływań w warunkach oddziałów terapeutycznych dla skazanych z zaburzeniami psychicznymi lub upośledzonymi umysłowo ( 11 rozporządzenia z 14 sierpnia); sprawiające trudności wychowawcze, silnie zdemoralizowane, szczególnie trudno przystosowujące się do warunków i wymagań zakładu ( 11 rozporządzenia z 14 sierpnia). Grzegorz Korwin-Szymanowski zdjęcie Piotr Kochański 7

8 TERAPIA Oddział nowej szansy Oddział terapeutyczny dla alkoholików w Barczewie jako drugi w kraju rozpoczął pracę zgodnie z nowatorskim w latach 90. programem leczenia uzależnień Atlantis. Dziś znowu jest w awangardzie, dzięki autorskiemu programowi Nowa szansa. P rzez lata zespół funkcjonował sprawnie jak dobrze naoliwiona maszyna, zmiany kadrowe były niewielkie, pełną parą szła praca z recydywą. W powietrzu czuło się pewność i stabilizację wspomina dyrektor jednostki Krzysztof Strzyżewski. Nieco za ciasna formuła Mimo tak komfortowej sytuacji, w samym zespole terapeutycznym narastała potrzeba zmian. Po ponad dekadzie pracy na zasadach terapii minnesockiej nadszedł czas na modyfikacje systemu nie tylko ze względu na postęp wiedzy psychologicznej, ale także konieczność dostosowania praktyki do zmieniających się potrzeb. W Atlantisie przyjęto, że wszyscy pacjenci przechodzą przez terapię w podobnym tempie, a tak przecież nie było, chociażby dlatego, że do oddziału trafiali ludzie o różnym stopniu motywacji do leczenia. Wciąż rosła grupa osób kierowanych na terapię z wyroku sądu, które musiały być przyjmowane w pierwszej kolejności. Gdy jednak pacjenci mieli zerową motywację do poddania się oddziaływaniom korekcyjnym, jedno z podstawowych założeń modelu minnesockiego dobrowolność leczenia traciło rację bytu. Ponadto do oddziału trafiały osoby z zaburzeniami osobowości, ze znacznymi deficytami intelektualnymi i charakterologicznymi oraz uszkodzeniami centralnego ośrodkowego układu nerwowego. W dotychczasowej ofercie brakowało oddziaływań wobec osób kierowanych do terapii po raz kolejny, po pobycie na wolności, z doświadczeniami powrotu do nałogu lub do zachowań przestępczych. Analiza przedstawionych powyżej doświadczeń skłoniła terapeutów do modyfikacji programu. Jej przygotowanie trwało od marca do sierpnia ubiegłego roku. Już jesienią w oddziale rozpoczęto pracę według nowych założeń, sformułowanych w pakiecie o nazwie Nowa szansa. Liczący 240 stron dokument zdobył pierwszą nagrodę w konkursie na program terapeutyczny dla uzależnionych rozpisanym przez dyrektora generalnego SW (pisaliśmy o tym w Forum Penitencjarnym nr 2/2011). W Barczewie wyróżnionym programem objęto grupę pierwszy raz karanych. Wiosną dołączą do nich także recydywiści, którzy na razie przechodzą terapię z systematycznie wprowadzanymi modyfikacjami. W oddziale są dwa mniejsze zespoły, ale mogące się nawzajem zastępować. Rekonstrukcja idei Ogłoszenie konkursu zbiegło się z zamiarem powiększenia oddziału terapeutycznego dla recydywistów o część przeznaczoną dla pierwszy raz karanych (ruszył 26 kwietnia 2010 r.). O konkursie dowiedzieliśmy się z ogłoszenia zamieszczonego w Forum Penitencjarnym mówi dyrektor Strzyżewski. Okazało się, że wcześniej mój zastępca omówił tę informację z ówczesną kierowniczką oddziału Agatą Potkaj. Uznała ona, że zespół stworzy nowy program na potrzeby powiększanego oddziału terapeutycznego. Chcieliśmy udoskonalić to, co robimy od lat dodaje psycholog Anna Ostrowska. Czuliśmy, że po latach stosowania, dotychczasowa formuła w naturalny sposób się wypala. Do tego, co sprawdziło się przez ponad dekadę, dodano nowe rozwiązania. Uwzględniono najnowsze doniesienia naukowe, w tym przede wszystkim transteoretyczny model zmiany autorstwa J. Prochaski, J. Norcrossa i C. Diclemente. Zdaniem praktyków z Barczewa najlepiej sprawdza się on w stosunku do osadzonych uzależnionych od alkoholu, odbywających karę po raz pierwszy i powtórnie karanych. Z doświadczeń terapeutów wynika, że stadia procesu zmiany idealnie odzwierciedlają to, co dzieje się w psychice pacjentów przybywających do oddziału. W zależności od stopnia rozpoznania problemu, z którym tu trafiają, mogą być w stadium prekontemplacji (silnie zaprzeczają problemowi alkoholowemu) lub kontemplacji (są już świadomi swojego problemu, ale wahają się z podjęciem decyzji o zmianach). Tacy pacjenci wymagają zabiegów motywujących do podjęcia leczenia. Jeszcze inaczej proces terapeutyczny przebiega, gdy w oddziale pojawiają się osoby chętne do współpracy, dostrzegające swój problem, chociaż często po nawrotach zakończonych zapiciem, po doświadczeniach udziału w terapiach. Nowy program pozwala na oddziaływania stosowne do potrzeb różnych pacjentów. Terapeuta towarzyszy uzależnionemu w procesie zmian i je wspiera. On sam wraz z terapeutą dochodzi do konstatacji, co w jego życiu będzie się działo, gdy pozostanie trzeźwy wyjaśnia Beata Romanowska, specjalista terapii uzależnień. Najważniejsza jest motywacja do wprowadzenia zmian. Zgodnie ze sprawdzonym modelem minnesockim praca terapeutyczna przebiega z udziałem zespołu składającego się z psychologów, terapeutów z własnym doświadczeniem trzeźwości oraz duchownego. To oni są autorami Nowej szansy. Tworzyli go wspólnie, ustalili model teoretyczny i moduły stanowiące konstrukcję programu. Wykłady odbywają się już nie pięć, a dwa razy w tygodniu. Więcej czasu przeznaczono na zajęcia praktyczne, pracę w grupach i spotkania indywidualne. Terapeuci podzielili się przy redagowaniu treści wykładów (każdy miał do napisania po trzy, tematyka do uzgodnienia), warsztatów i treningów. Nowi specjaliści przyjęci na potrzeby poszerzanego oddziału wnieśli wiedzę i umiejętności zdobyte podczas pracy w warunkach wolnościowych. Zespół skrojony na miarę Obecnie liczba pacjentów zwiększyła się z 32 do 62. Obsada etatowa oddziału wzrosła o trzy osoby. Zespół pracuje w składzie: Andrzej Tankielun (kierownik działu, specjalista terapii uzależnień w procesie certyfikacyjnym, 18 lat służby), Anna Ostrowska (psycholog, staż 13 lat), Aneta Krzywicka (psycholog, w służbie 10 lat, od roku w dziale terapeutycznym, wcześniej psycholog penitencjarny), Anna Mounier (psycholog, staż 4 lata), Ryszard Brzozowski (instruktor terapii uzależnień, 19-letni staż w dziale), pastor Piotr Mendroch (od 17 lat w dziale, specjalista terapii uzależnień). Półtora roku temu dołączył Robert Banasewicz, instruktor terapii uzależnień, a pół roku później Edyta Metelska, psycholog, specjalista terapii uzależnień oraz Beata Romanowska, certyfikowany specjalista terapii uzależnień. W oddziale pracuje dwoje wychowawców: Iwona Matyjas- 8

9 TERAPIA -Chojnowska (ukończone szkolenie ART) oraz Krzysztof Czekotowski (po studium pomocy psychologicznej). Wiedza i doświadczenie zespołu terapeutycznego pozwoliły na wzbogacenie dotychczasowego programu, bo nikt tu nie kwestionuje praktycznej przydatności Atlantisa. Konieczna jest jednak zmiana optyki patrzenia na pacjenta. Punktem wyjścia powinny być przede wszystkim jego zasoby, możliwości, atuty, a więc te elementy, na których może oprzeć się proces terapeutyczny. Bardziej patrzy się na mocne strony, od jakich może rozpocząć się proces zmian w pacjencie. Co więcej, problem nałogu alkoholowego lub coraz częściej uzależnienie krzyżowe (alkohol, narkotyki, leki) nie jest jedynym problemem, nad którym pracuje się w trakcie terapii. Realizowany obecnie program oparty jest na transteoretycznym modelu zmiany, z uwzględnieniem minnesockiego modelu uzależnień, elementu społeczności terapeutycznej i terapii krótkoterminowej. Leczenie słowem Pastor kościoła ewangelicko-auksburskiego Piotr Mendroch przygotował moduł duchowy terapii. Dwa, trzy razy w tygodniu pracuje z uzależnionymi. Znają go w oddziale od 17 lat. Ludzie potrzebują wysłuchania mówi. Większość znajduje się tu dlatego, że kiedyś zabrakło kogoś, kto by poświecił uwagę ich słowom. Nie prowadzę misji dla konkretnego kościoła. Chodzi mi o to, by pacjenci zrozumieli, że składają się nie tylko z ciała, ale też z duszy, o którą tak jak o ciało trzeba dbać. Temu służą rozmowy, wykłady, praca w grupie. Pastor Piotr prowadzi też swoje działania w innych więzieniach i na wolności, bo tam są osoby, z którymi pracował w oddziale. Terapeuta uzależnień Ryszard Brzozowski od 25 lat własnym przykładem udowadnia, że można wytrwać w trzeźwości. Od początku Atlantisu jest w oddziale. Terapia to początek, to rozmrożenie wierzchołka góry lodowej mówi Brzozowski. Ma wieloletni kontakt z dawnymi podopiecznymi. Trzy razy w tygodniu spotyka się z pacjentami, prowadzi rozmowy indywidualne, wykłady, pracuje z grupą zadaniową. Przygotował konspekt pracy nad nawrotami choroby alkoholowej, ich skutkami dla pacjenta i jego otoczenia. Ale niemniej ważne jest zerwanie z dotychczasowym środowiskiem, bo jak przekonał się na swoim przykładzie dopiero to pozwala żyć w trzeźwości. Ryszard Brzozowski jest najmocniej zaangażowany w organizację mitingów AA, dobrze sprawdzonych przez lata realizacji programu Atlantis. Dla pacjentów całego oddziału odbywają się one raz w tygodniu. Co kwartał organizowany jest też miting otwarty z udziałem osób, które już wyszły na wolność. Bywają tu przedstawiciele Fundacji Sławek, której nazwa wywodzi się od leczonego w Barczewie pacjenta. Przyjeżdżają rodziny. Najbliższe takie spotkanie odbędzie się 19 marca, więc kierownik oddziału wysyła dziś zaproszenia. Zazwyczaj w mitingach uczestniczy od 120 do 130 osób. Robert Banasiewicz, mający za sobą pracę w modelu społecznościowym z narkomanami, jako novum zaproponował elementy społeczności terapeutycznej. W praktyce oznacza to, że każdy dzień terapii rozpoczyna się i kończy spotkaniem całego oddziału, co służy integracji pacjentów. Każdy z nich może się odnieść do tego, co się wydarzyło, jakie ma przemyślenia, odczucia, refleksje. Może też mówić o swoich oczekiwaniach. Podczas porannych spotkań wita się w gronie nowych pacjentów i żegna po zakończeniu terapii na zakończenie dnia. Jednego z lutowych dni głównym motywem jest hałas spowodowany pracami remontowymi na oddziale. Co druga osoba na to narzeka. Inne wypowiadają się na tematy bardziej osobiste. Jeden z pacjentów skarży się na marne samopoczucie psychiczne i brak kontaktu z rodziną, inny cieszy się listem z wolności. Utrwalić to, co dobre Jak podkreśla psycholog Anna Mounier, najważniejszym elementem leczenia jest nawiązanie prawidłowej relacji pacjent terapeuta opartej na otwartości, empatii i nadziei dla pacjenta. Stosowane są elementy terapii krótkoterminowej skoncentrowanej na rozwiązywaniu bieżących problemów. W tym interdyscyplinarnym zespole są dwie osoby, które ukończyły warsztaty terapii krótkoterminowej i dzielą się swoją wiedzą z kolegami. Każdy z kilku psychologów ma swoich 10 pacjentów indywidualnych, niezależnie od prowadzenia wykładów oraz zajęć grupowych. Terapeuci starają się uświadomić pacjentowi, co złego stało się w jego życiu w związku z piciem, co stracił i co w tej sytuacji może zrobić. Stosujemy relację opartą na współdziałaniu. Czasami jest to relacja opiekuńcza, gdy pacjent ma deficyty organiczne tłumaczy Aneta Krzywicka, dawniej psycholog penitencjarny w jednostce. Pamiętamy też, by po wyjściu nie wrócił on na melinę, by na wolności mógł trzeźwieć w sprzyjających warunkach. Pacjenci uczestniczą w wykładach, oglądają filmy edukacyjne. W zależności od potrzeb i możliwości oraz w zależności od stopnia zmotywowania do leczenia należą do grupy wstępnej, edukacyjno-motywacyjnej lub zadaniowej. Pracują w grupie zapobiegania nawrotom, nad duchowością, nad złością i poczuciem własnej wartości, uczą się jak odmawiać picia, nabywają umiejętności potrzebnych do trzeźwego życia. Od niedawna uczestniczą w treningu zastępowania agresji, który prowadzi Iwona Matyjas-Chojnowska. Kiedyś wszyscy pacjenci mieli działać według tych samych reguł, dominował nacisk zewnętrzny nad osobistą refleksją pacjentów mówi Anna Ostrowska. Dziś jesteśmy zorientowani na stymulowanie w pacjentach pożądanych zmian, które doprowadzą ich do życia w trzeźwości. Leczenie ma charakter progresywny, ale jeśli pacjent nie sprosta grupie zadaniowej, wraca do motywacyjnej. W każdym momencie może też awansować do grupy zadaniowej, o ile pomyślnie przejdzie zajęcia edukacyjne i nauczy się pracy w zespole terapeutycznym, i co najistotniejsze nie ma już problemu z dostrzeżeniem swojego uzależnienia. Tydzień kończy się w czwartek W czwartki wszyscy członkowie zespołu spotykają się na cotygodniowym zebraniu. Wspólnie planowane są zajęcia na kolejny tydzień. Większość czasu zajmuje zazwyczaj rozmowa o postępach pacjentów w terapii. Dziś jest podobnie. Jak mówi Aneta Krzywicka, jeden z pacjentów wymaga dodatkowego motywowania, trzeba nad nim jeszcze mocno popracować. Od przyszłego tygodnia dwie osoby z grupy wstępnej przechodzą do zadaniowej, a jedna kończy program. W najbliższy poniedziałek przeczyta napisaną przez siebie pracę pt. Co mi dała terapia? To finałowy element procesu leczenia, który miał na celu zmotywowanie do trzeźwego życia na wolności. Edyta Metelska i Aneta Krzywicka prowadzące grupę zadaniową Odnowa rozważają przeniesienie jednego z pacjentów grupy zaawansowanej w terapii do tej o charakterze motywacyjnym, bo pacjent przedstawia pisemne prace zbyt powierzchowne, co wskazuje, że nie identyfikuje się ze swoim problemem dostatecznie mocno. To nie jest porażka. Czasem bywa tak, że niektórych trzeba dłużej motywować niż innych. Dziś jedna z grup kontemplacyjno-motywacyjnych wybrała dla siebie nazwę Nadzieja. Do niej właśnie trafi pacjent Edyty i Anety. tekst i zdjęcia Grażyna Wągiel-Linder 9

10 KOBIETĄ BYĆ... W SŁUŻBIE I PO też Służba jest kobietą Dzisiaj kwatermistrz, dyrektor okręgu lub więzienia czy zamaskowana postać z GISW to właśnie kobieta. Same o sobie mówią, że w pracy są po prostu funkcjonariuszkami. Po pracy wkładają buty na wysokich obcasach albo fartuch kuchenny, albo rękawiczki i idą z dziećmi lepić bałwana. Mają swoje pasje i swoje życie po służbie. Funkcjonariusze o funkcjonariuszkach mówią różnie. Jedni są głęboko przekonani, że to praca nie dla bab, drudzy wprost przeciwnie, doceniają ogromną przydatność pań i ich kompetencje. Niektórzy niechętnie widzą je na stanowiskach kierowniczych, według innych kobieta-szef łagodzi obyczaje. Jedno jest pewne funkcjonariuszek przybywa. Dane z końca grudnia 2010 r. wskazują, że jest ich 4 559, czyli 16,49 proc. wszystkich funkcjonariuszy SW. Dziesięć lat wcześniej było ich 3 231, co stanowiło 14,69 proc. W ubiegłym roku powstała Rada ds. Kobiet, która ma za zadanie m.in. eliminować skutki naruszania zasady równego traktowania ze względu na płeć funkcjonariuszy i pracowników SW. Póki co nie ma wśród kobiet w służbie generałów, ale są np. cztery panie pułkownik, 556 pań w stopniu kapitana, młodszych chorążych i 223 kaprali. Co ciekawe, wszystkie nasze rozmówczynie były jednomyślne w dwóch sprawach: po pierwsze kobiet funkcjonariuszek powinno być więcej, bo się w tej pracy doskonale sprawdzają; po drugie, każda z nich zdecydowanie woli pracować z mężczyznami. Powiedziały nam dlaczego. Szpilki wkładam po pracy łodszy chorąży Patrycja Melaniuk, M Czarna z łódzkiej Grupy Interwencyjnej Służby Więziennej, w SW od sześciu lat. Pracę zaczęła w dziale ochrony od paczkowni i konwojowania. Potem została oddziałową, a pół roku temu trafiła do GISW. Od 10 lat trenuje samoobronę i techniki interwencyjne, od 5 lat jest instruktorem samoobrony w ODK w Sulejowie. Panowie są przeważnie zaskoczeni, że będzie ich szkolić kobieta. Ale mnie nie lekceważą, mają okazję zobaczyć jak 60-kilogramowa funkcjonariuszka powala na matę 120-kilogramowego mężczyznę. Oczywiście, trzeba go najpierw zmiękczyć odpowiednią techniką, bo to przecież nie mięśnie są wyznacznikiem naszych umiejętności. Pani Patrycja mocno podkreśla, że w służbie mężczyźni i kobiety są sobie równi. Podczas działań i treningów wszyscy pozostają funkcjonariuszami. Po służbie jestem kobietą, w służbie jestem funkcjonariuszem. Noszę taki sam mundur jak moi koledzy, wykonuję takie same zadania jak oni, dopiero po służbie zakładam szpilki i rozpuszczam włosy. Jest jedyną kobietą w GISW i przyznaje, że zastanawiała się nad tym, czy aby na pewno się w tym wszystkim nie zagalopowała, nie wyrwała, bo gdyby to było takie naturalne, to pań w grupach interwencyjnych byłoby przecież więcej. W pewnym momencie zadałam sobie pytanie czy to miejsce dla mnie. Jednak zdecydowałam, że tu zostaję, że warto, choć w lutym nowe przepisy postawiły mnie przed ścianą, która blokuje możliwości dalszej drogi awansowania. W nowym taryfikatorze nie ma stanowiska funkcjonariusza grupy interwencyjnej, jest jedynie szef, a reszta zespołu pozostaje na stanowiskach, z jakimi przyszła do grupy. Czyli ja nadal jestem oddziałową. Pani Patrycja skończyła szkołę detektywistyczną i wyższe studia pedagogiczne. Jest młoda, ambitna, wykształcona. Nic dziwnego, że chce się rozwijać i awansować. Ma nadzieje, że w odpowiednim czasie zostanie to zauważone i docenione. Teraz robi to, co lubi i co ją od dawna w życiu interesuje. Zachęca inne funkcjonariuszki do pracy w GISW. Już podczas testów kwalifikacyjnych zauważyłam, że dziewczyny tłumami tu nie idą. Może nie czują, że mogą coś takiego robić, może przerażają je testy, które na przykład mnie nie sprawiły problemu. Naprawdę nie tylko duży, umięśniony facet ma prawo próbować, drobna kobieta potrafi być równie mocna. Panie powinny być w GISW, bo są w takich grupach potrzebne. Przecież w każdym okręgu jest więzienie, w którym osadzonymi są kobiety i tam funkcjonariuszki są tym bardziej przydatne. Poza tym mało kto spodziewa się kobiety w czasie interwencji. Sama mówi jednak głośno i zdecydowanie, że zawsze lepiej pracuje jej się z mężczyznami. To wynika chyba z niezdrowej rywalizacji między kobietami. W otoczeniu panów nie muszę się przejmować, że się dzisiaj nie umalowałam, bo to nie ma dla nich znaczenia, a kobieta na pewno zauważy i zaraz skomentuje, niekoniecznie przy mnie. Podkreśla jednak, że w służbie panie są nieocenione. Do wielu spraw podchodzą nie siłowo, a intelektualnie. Są psychicznie silniejsze od mężczyzn i mają dużą fizyczną odporność na ból. Ale tak naprawdę niezależnie od płci ważne są umiejętności. Każdy z nas jest dobry w czymś innym i dlatego świetnie się uzupełniamy. Tak jest w mojej grupie. Niejednokrotnie koledzy wspierali mnie dopingując: co ty Czarna nie dasz rady? Dasz radę! Nigdy nie usłyszałam: odejdź, odsuń się, my to zrobimy lepiej. Mamy ze sobą dobre relacje. Wspieramy się i mobilizujemy. Pracujemy razem od poniedziałku do piątku, po osiem godzin, więc poznajemy swoje wady i zalety, uczymy się nawzajem tolerować i szanować. To są całe godziny treningów, technik samoobrony, godziny pracy z bronią, mozolne czynności, które nas doskonalą. W grupie poza Czarną jest jeszcze 15 funkcjonariuszy. Ten układ można porównać do rodzinnego, w którym wszyscy się kochają, ale zgrzyty też są. I dobrze, bo one pozwalają się nam nadal wzajemnie poznawać. Bez względu na płeć musimy wiedzieć, że możemy sobie ufać, co jest bardzo ważne w akcji. Nie patrzymy na siebie w sposób seksualny, granice zostały ustalone od początku. Moi koledzy są jednak przyzwyczajeni do pewnych dżentelmeńskich zachowań, które przenoszą z domu do służby. Czasem więc powiedzą mi coś miłego, przepuszczą w drzwiach, to się zdarza. Stara się oddzielać życie zawodowe od prywatnego, ale trudno tak całkowicie się odciąć i wtedy ważne jest odreagowanie, wsparcie w rodzinie, relaks. Moje sposoby na stres to: dobra książka, muzyka, solarium, spacer, rozmowa z przyjaciółmi i zabawy z synem. Najbliżsi są bardzo tolerancyjni wobec częstych wyjazdów pani Patrycji na szkolenia, zgrupowania, kursy. Rodzina wspiera mnie, motywuje, pomaga. Bez pomocy, zwłaszcza mamy, nie osiągnęłabym tego wszystkiego. Mój życiowy partner też jest funkcjonariuszem, nikt nie potrafi mi udzielić tak trafnych rad dotyczących służby jak on. Syn, kiedy na niego patrzę, uświadamia mi każdego dnia, że muszę być silna, twarda i mimo różnych przeszkód iść do przodu. Chcę być dla niego autorytetem. To kolejny mężczyzna w moim otoczeniu, ale patrzę na niego oczami mamy, a to spojrzenie jest zupełnie inne, niż spojrzenie funkcjonariuszki.

11 Łzawe filmy i rodzina KOBIETĄ BYĆ... W SŁUŻBIE I PO apitan Małgorzata Kozicz, kwater- w Zakładzie Karnym w War- Kmistrz szawie Białołęce, na służbie od 14 lat. Pracę zaczynała na oddziale ówczesnej tzw. eski ZK w Grudziądzu. Po siedmiu latach przeniosła się na rok do Warszawy do Aresztu Śledczego na Grochowie, a stamtąd na Białołękę, gdzie od dwóch lat jest kierownikiem działu kwatermistrzowskiego. Taka konkretna praca najbardziej mi odpowiada. Niestety, przyjęło się, że kwatermistrzem jest zazwyczaj mężczyzna, więc kiedyś odbieram telefon i w słuchawce słyszę pytanie zdziwionej kobiety: a to pani nie jest mężczyzną? No nie jestem mówię, ale całkiem fajna ze mnie kobieta, może pani powie o co chodzi i da mi szansę pomóc. Pani Małgorzata właściwie nie wie, czemu kobieta kwatermistrz to taka rzadkość. Rozumie, że to stanowisko zwykle kojarzy się z logistyką, z budowami, remontami, pomiarami. Ale przecież kierownik zawiaduje ludźmi, często fachowcami, którzy się znają na czymś konkretnym. Jego rola nie polega tylko na tym, żeby budować domy czy prowadzić linie energetyczne. Kierownik nie musi znać się na wszystkim najlepiej, ale powinien wiedzieć, jak znaleźć odpowiedniego specjalistę. Kobieta kwatermistrz to tak samo dobre rozwiązanie, jak kwatermistrz mężczyzna. Kobiety równie dobrze sprawdzają się w zarządzaniu, w rozmowach, w negocjowaniu umów i cen. Więcej, my nie jesteśmy tak sztywne, lecz bardziej plastyczne, potrafimy słuchać i być świetnymi mediatorami. REKLAMA 11

12 KOBIETĄ BYĆ... W SŁUŻBIE I PO Konkretna praca, oparta na przepisach, na sprawach, które są do załatwienia odpowiada charakterowi pani Małgorzaty. Z wykształcenia jest pedagogiem i uważa, że to pomaga jej w kontaktach ze współpracownikami. Ale szefa wolę mieć mężczyznę. W dodatku mój dyrektor też był dawniej kwatermistrzem, więc całkowicie mnie rozumie. Nie musimy niepotrzebnie dyskutować, bo on mówi bardzo czytelnie, jasno i krótko. Czasami rozumiemy się bez słów. Wśród innych kwatermistrzów mężczyzn czuje się całkiem spokojnie. Bo ja jestem taki typ kobiecy półmęski, w dodatku lubię swoją pracę. Wyobrażając sobie kiedyś dobrego szefa, zawsze chciałam, żeby był taki, jaka ja staram się być. Nie wiem czy to mi się do końca udaje, ale ten idealny przełożony miał być zaangażowany, konsekwentny i sprawiedliwy. Mówią o mnie, że jestem konkretna i troszeczkę pyskata, że potrafię powiedzieć to co myślę, ale też uszanować cudze argumenty. Jako funkcjonariuszka nigdy nie odczuła gorszego traktowania ze strony innych funkcjonariuszy, za to od kobiety kierowniczki, owszem. Dawała nam, swoim podwładnym funkcjonariuszkom odczuć różnicę. Byłyśmy traktowane gorzej od mężczyzn, nierówno, czułyśmy, że oni mają lepiej, a my dostajemy więcej pracy, i na nas skupia się całe jej niezadowolenie. Przykro mnie, kobiecie mówić tak o innej, w końcu sama mam podwładne i nie ma dla mnie znaczenia, czy są szczuplejsze i zgrabniejsze. Nie mam takich problemów, mam za to pokorę do życia i dystans do samej siebie. Lubię patrzeć jak w moim zespole kobiety i mężczyźni współpracują, pomagają sobie i uczą się od siebie nawzajem. To moje dobre miejsce i dobrzy ludzie wokół. Ci moi są wyjątkowi, widzę w nich przyszłość Służby Więziennej. Na stres pani Małgorzata ma swoje sposoby. Ogląda łzawe filmy. Biorę z fabuły coś na siebie i taka żałość mnie ogarnia, że wszystkie problemy sobie naraz wypłaczę, a płakać mogę naprawdę długo. I tak odreagowuję. Wkrótce bronię pracę podyplomową na Uniwersytecie Warszawskim. Tematem jest właśnie stres. Założyłam sobie, że funkcjonariusze odreagowują go pijąc alkohol, a w trakcie badań okazało się, że jednak nie to im głównie pomaga, a rodzina i przyjaciele. To pocieszające, że ludzie szukają ukojenia w rozmowie, a nie tylko w piciu. Jednocześnie z badań wynika, że najbardziej stresogennym czynnikiem jest przełożony. Nie osadzony, tylko przełożony. A przecież my, funkcjonariusze powinniśmy się trzymać razem. Fajnie jest, kiedy czuje się respekt do szefa, a nie boi się go. Strach rozwija stres. Stara się, żeby dom i praca były na różnych płaszczyznach, ale im więcej lat służby, tym częściej wkracza ona do domowej enklawy. A ja w domu uwielbiam się realizować rodzinnie! W pracy konkretna, w domu mięknę przy dziecku. Męża też mam wojskowego i często potrzebuję mu się wygadać. Z niego też zresztą gaduła. Rozmowa odstresowuje mnie lepiej niż wszelkie sporty. Poza tym mój synek to taki mały bączek i jak mnie tak zakręci i wciągnie w zabawę, to zapominam o przykrych sytuacjach. Synek mówi kolegom w przedszkolu, że jestem policjantką, która pracuje w więzieniu. To się bierze z braku świadomości naszej służby. Mało się o niej mówi w mediach. Za strażnika więziennego nikt się nawet nie przebierze na bal karnawałowy. Prędzej za złodzieja. Nie płeć decyduje M ajor Renata Niziołek, dyrektor Aresztu Śledczego w Krakowie- Podgórzu, w służbie od 15 lat. Pierwszy kontakt z SW miała w czasach studenckich, podczas analizy psychologicznej funkcjonariuszy wypalonych zawodowo. Przy tej okazji poznałam specyfikę służby, nie tylko od strony sformalizowanej, ale też problemów pracujących tam ludzi i ich reakcji na różne sytuacje. Badania przeprowadzałam w największym krakowskim więzieniu na ul. Montelupich i te właśnie doświadczenia spowodowały, że ta praca mnie zaintrygowała. Pomyślałam, że to takie zawodowe wyzwanie: co zrobić, żeby dobrze pracować i za szybko się nie wypalić. Zaraz po studiach została zatrudniona jako psycholog i wychowawca w Zakładzie Karnym w Nowej Hucie. Pracowała głównie z kobietami. Po 12 latach trafiła na rok do Okręgowego Inspektoratu SW. Dwa lata temu została dyrektorem Aresztu Śledczego w Krakowie-Podgórzu. Poza nią w całym więzieniu żadna funkcjonariuszka nie zajmuje kierowniczego stanowiska. Moją rolą przy doborze kierowników jest patrzenie nie na płeć, tylko na kompetencje i cechy osobowościowe. Ale uważam, że jeśli kobieta ma takie predyspozycje, to jak najbardziej powinna być szefem. Walczę ze stereotypami mówiącymi, że jeśli w jednostce osadzonymi są mężczyźni, to kierownikami muszą czy powinni być mężczyźni, bo tylko oni znają najlepiej ich problemy. Wiem z doświadczenia, że gdy takim kierownikiem jest funkcjonariuszka, to kontakt z osadzonymi jest inny. Kobieta łagodzi obyczaje, często wydobywa z osadzonych coś wartościowego, w pewnych sytuacjach te relacje są bardziej otwarte, co sprzyja procesowi resocjalizacji. Pani Renata jest pewna, że zarówno w przypadku kobiet, jak i mężczyzn płeć nie determinuje kompetencji. W swoim okręgu jest jedyną kobietą dyrektorem, ale z innymi funkcjonariuszami dyrektorami bardzo dobrze się dogaduje. Od początku pracy w służbie, niezależnie od stanowiska pani Renacie lepiej się pracowało z mężczyznami. Zaznacza, że kobiety często bywają w pracy bardziej rzetelne, dokładne i terminowe, ale oprócz pracy i relacji ściśle zawodowych, są jeszcze te międzyludzkie. I w tej sferze, powiem brutalnie, panowie są bardziej prości i pewne rzeczy przyjmują takimi, jakie one są, a kobiety mają tendencje do komplikowania rzeczywistości. Tylko, że to już nie jest charakterystyczne dla kobiet w więziennictwie, ale dla kobiet w ogóle. Pani Renata podchodzi do każdej propozycji zmiany stanowiska pracy jak do kolejnego wyzwania. Jednak zawsze zastanawia się, czy jej kompetencje i osobowość pozwalają, żeby chociaż spróbować sprawdzić się w nowym miejscu. Lubi te wyzwania, bo poznaje nowych ludzi, wprowadza pewne udoskonalenia i robi coś po swojemu. A że zawsze odpowiadała jej praca z ludźmi, chociaż jak podkreśla więzienie jest pod każdym względem trudniejszym miejscem pracy, to teraz spełnia się zawodowo. Choć na początku, kiedy więźniowie dowiedzieli się, że będą mieli kobietę dyrektora, myśleli, że z nią więcej załatwią, że będzie łagodniejsza, miękka. Niestety, pomylili się co do mnie. Sprawdzali czy mogą sobie na coś więcej pozwolić, ale szybko zobaczyli, że nie mogą. Ze mną pewne rzeczy jest nawet trudniej 12

13 KOBIETĄ BYĆ... W SŁUŻBIE I PO załatwić. Współpracownicy nie dali się zwieść blond lokom i szczupłej sylwetce nowej dyrektor. Nie próbowali sprawdzać, na co mogą sobie wobec niej pozwolić. Rzeczywiście taki pierwszy i powierzchowny kontakt ze mną może nasuwać myśl, że jestem drobna i niepozorna, ale w kontaktach zawodowych, kiedy zaczynam mówić, działać i podejmować decyzje, widać, że moja postura może tak, ale osobowość, wcale nie jest taka niepozorna. Czasem trzeba być surowym i twardym. Konsekwentnym należy być zawsze. Ale ważne, żeby nie zapominać, że dla współpracowników trzeba być wsparciem. Jeszcze na studiach usłyszała, że w pracy każdego więziennika bardzo istotna jest rodzina i partner, który powinien rozumieć powagę służby, i to, że ta praca nie jest tak do końca normalna, bo wiąże się ze stresem i różnymi dziwnymi, zaskakującymi sytuacjami. I albo jest tak, że rodzina wie o tym i potrafi to akceptować, a w trudnych sytuacjach nas wspierać, albo nie ma tego wsparcia i wtedy funkcjonariuszowi jest dużo trudniej. Ja na szczęście mam takie wsparcie. Bardzo ważne jest też wsparcie koleżeńskie, bo rodzinie wprawdzie można się pożalić, ale to nie są osoby, które znają służbę od podszewki, więc nie można liczyć na ich pełne zrozumienie. Kiedy pani Renata zaczynała pracę w więzieniu, jej bliskim nie bardzo się to podobało. Zakład karny kojarzyli z miejscem, gdzie mogą ją spotkać same zagrożenia. Dzisiaj, kiedy zauważyli, że zagrożeń raczej nie ma, to się mną bardziej chwalą, niż się mnie wstydzą. Barwy szczęścia mam w TV S tarszy sierżant sztabowy Alina Jaroszczyk, oddziałowa w Areszcie Śledczym na warszawskim Grochowie jest w służbie ponad 23 lata. Odkąd pamięta, zawsze marzyła, żeby mieć męża w mundurze, ale nie przypuszczała, że to ona sama założy mundur. Pracowała jako telefonistka, samotnie wychowując dwóch synów. Przez kilkanaście lat odrzucała propozycje znajomego kadrowego Wincentego Jarosza z Zakładu Karnego w Siedlcach, który namawiał ją, żeby wstąpiła do służby. On miał pewność, że ja się do tej pracy nadaję. Ale miałam małe dzieci, do aresztu musiałabym dojeżdżać 80 kilometrów, więc przez całe lata mówiłam nie. A potem chłopcy podrośli, przestało mnie przerażać wstawanie o trzeciej nad ranem i kilkugodzinna droga do Warszawy. Służbę zaczęła jako strażnik, dorabiała w konwojach, a z czasem została oddziałową. Do dzisiaj jest wdzięczna kadrowemu, że ją namówił do tej pracy. Odnalazłam się tutaj. Jak przychodzę na oddział, to żyję. Kocham to co robię. Współpracownicy trochę sobie żartują: może byś już poszła na emeryturę, a ja na to, że jeszcze się trochę ze mną pomęczą. Na razie planuję odejść w przyszłym roku, ale nie na pewno, bo ta praca to kawał mojego życia. Miłość do służby wcale nie oznacza, że zawsze bywa w niej różowo. Były łzy, kiedy długie lata mijały bez awansu. Były ciężkie i przykre chwile, ogromny stres, w końcu depresja. Do tego doszła jeszcze choroba zawodowa zespołu cieśni nadgarstka. Na oddziale dla tymczasowo aresztowanych, gdzie pani Alina przez lata pracowała, było 25 cel i co najmniej cztery razy dziennie musiała je wszystkie otwierać. Każdego dnia setki razy przesuwałam zasuwy w drzwiach i nosiłam duże, ciężkie klucze, które na służbie musiałam mieć stale przy sobie. Po paru latach zaczęły drętwieć palce i ręce, pojawił się ból. Po operacji nie w pełni powróciła sprawność manualna dłoni, więc operację drugiej ręki na razie odwleka. Cieszę się, bo teraz na nowym oddziale mam przy sobie tylko jeden mały klucz, ale tak jak dawniej, ciągle jestem w ruchu, stale coś robię i wtedy się mniej skupiam na bólu. Jak sama przyznaje, ma wśród współpracowników trochę niesprawiedliwą opinię, mówiąc łagodnie, bardzo rygorystycznej funkcjonariuszki. Nie lubię słuchać bzdur i bzdur opowiadać, pracuję, więc jak się przychodzi do mnie na oddział do pomocy, to na pewno nie na plotki. Jestem konsekwentna i wymagająca wobec osadzonych, współpracowników i samej siebie. Czy mam w sobie silne cechy mężczyzny? Tak, ale wiem, że nie trzeba ich okazywać. Kobiety świetnie się w tej służbie sprawdzają. W stu procentach! Patrząc z punktu widzenia oddziałowej z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, powiem, że kobieta bardziej się nadaje do tej pracy niż mężczyzna, bo jest bardziej odpowiedzialna, systematyczna, potrafi wszystko zgrać i dopiąć na ostatni guzik. Ma taką życiową praktyczność i kobiecą zaradność, którą z codzienności przenosi do pracy. Kobiety robią wiele dobrego w tej służbie, są lepszymi mediatorkami, potrafią załagodzić wiele spraw. Ale o innych funkcjonariuszkach nie ma bynajmniej tylko dobrej opinii. Zauważyłam, że koleżanki z jednego działu potrafią być strasznie zazdrosne i zawistne. Nie tylko o drobiazgi, ale dosłownie o wszystko: o to, że ta druga dostała parę groszy więcej nagrody, o medal, o awans. Czasem myślę, że jedna drugą gdyby mogła to by utopiła w łyżce wody. Przy tym wiedzą doskonale co może kobietę zaboleć najbardziej. Działają często po cichu, za plecami, w przeciwieństwie do mężczyzn, którzy są bardziej bezpośredni. Pewnie to jeden z powodów, dla których pani Alina woli mieć szefa mężczyznę. Chociaż w roli bezpośredniej przełożonej dopuszcza kobietę, bo z jedną z funkcjonariuszek-szefów miała bardzo dobry kontakt i świetnie im się współpracowało. Może dlatego, że szefowa była bardzo wymagająca, rygorystyczna i konsekwentna, czyli zupełnie jak ja. Za przykładem pani Aliny mundur SW nosi także siostra i od niedawna młodszy z synów. Dzięki niemu wie, że marzenia się spełniają, w końcu ma w domu mężczyznę w mundurze. To z nim może szczerze porozmawiać o pracy. Funkcjonariusz, w dodatku syn, i mama funkcjonariuszka rozumieją pewne sprawy dużo lepiej. Wsparciem jest też życiowy partner, na którego zawsze może liczyć. Kiedy po służbie pani Alina wraca do domu, odkłada torebkę i idzie wziąć kąpiel. W wannie wypełnionej wodą z pianą wycisza się i zapomina o pracy. Potem, najchętniej leżąc na łóżku włączam moje ulubione polskie seriale. Już wcześniej, w drodze do domu zastanawiam się, jakie odcinki dzisiaj będą i co muszę koniecznie zobaczyć. Odstresowuje mnie już sama myśl o tym, że obejrzę M jak miłość czy Barwy szczęścia. teksty i zdjęcia Elżbieta Szlęzak-Kawa 13

14 PREZENTACJE OISW WROCŁAW Wrocławska jedynka na szóstkę, czyli terapia teatralna Zakład Karny nr 1 we Wrocławiu to największa jednostka penitencjarna okręgu wrocławskiego. Przebywa w niej ok osadzonych wszystkich kategorii, kobiet i mężczyzn. Działania resocjalizacyjne prowadzone są wielotorowo. W łaśnie zakończyła się druga edycja programu Profilaktyka uzależnień dla osób osadzonych w Zakładzie Karnym nr 1 we Wrocławiu, finansowanego przez gminę Wrocław. Owocem wielomiesięcznych zajęć terapeutycznych były cztery spektakle, w które zaangażowali się również wrocławscy artyści. Ze skazanymi pracowali: Marek Tybur instruktor warsztatów teatralnych Protezownia, historyk sztuki, scenarzysta, reżyser, scenograf i Elżbieta Golińska wielokrotnie nagradzana aktorka Wrocławskiego Teatru Współczesnego. Sukces pierwszej edycji sprawił, że w 2010 r. postanowiono kontynuować program, tym razem przy współpracy lokalnego oddziału Centrum Praw Kobiet. Metoda terapii poprzez teatr zakłada podjęcie kilkuetapowych działań. W trakcie realizacji programu pojawiły się zagadnienia dotyczące poczucia odpowiedzialności, winy, krzywdy, kary. To istotny moment pracy, wyznaczał poziom autorefleksji uczestników. Na kolejnym etapie uczestniczki i uczestnicy decydowali, jakie osobiste treści i w jakiej formie zaprezentują publiczności. Proces ten odbywał się bez nacisków i przymusu ekspiacji, istotne były decyzje osadzonych. Prowadzący zajęcia reżyserzy nadali tym treściom interesującą formę. Stworzyli fascynujące przedstawienia. Grupa męska przygotowała pantomimiczny spektakl pt. Długi jak życie dzień Józefa K. w reżyserii Marka Tybura. Inspiracją była proza Franca Kafki. Utrzymany w czerniach, stanowił sekwencję obrazów metafor alienacji, samotności i bezbronności jednostki. Grupa kobiet przygotowała przedstawienie pt. Tańce nasze codzienne wyreżyserowane przez Elżbietę Golińską i Marka Tybura. Spektakl opierał się na zwierzeniach osadzonych. Tematem jest dramat ich życia przedstawiony w formie strzępków obdartych z emocji, sprowadzonych do smutków i drobnych radości, do winy i kary, do marzeń i tęsknot. Prezentacja utrzymana była w konwencji teatru ubogiego. Jeszcze przed premierą w zakładzie karnym przedstawienie zostało w grudniu ubiegłego roku zaprezentowane w ramach Wrocławskiej Kampanii Przeciwdziałania Przemocy na konferencji Kochaj, szanuj, nie krzywdź. Zdarzenie spotkało się z zainteresowaniem, w lokalnych mediach ukazały się pozytywne recenzje. Marek Tybur tak opisuje znaczenie swojej pracy dla procesu resocjalizacji skazanych: Udział w przedstawieniu aktora-skazanego pomaga mu dotrzeć do własnego wnętrza, zmierzyć się ze słabościami. Sztuka może dawać wzory postępowania, zmniejszać niepożądane skutki izolacji, rozładowywać napięcia. Kształtowanie swoistych postaw moralnych człowieka, to określenie wychowania przez sztukę. Zajęcia teatralne przeprowadzone były w formie, która pozwoliła uczestnikom zmierzyć się z własną emocjonalnością, w tym z agresją. Pozwoliły pobudzić wyobraźnię do wyboru postaw w sytuacjach kryzysowych. Zrealizowanie spektaklu przyczyniło się do zintegrowania środowiska ZK z otoczeniem, w którego świadomości istnieje nieprzychylny stereotyp osadzonego i funkcjonariusza. Pod koniec grudnia 2010 r. odbyły się pokazy przedstawień na terenie wrocławskiej jedynki. Codziennie, przez tydzień prezentowane były dwa spektakle, grupy kobiecej i męskiej. Widzami byli goście z zewnątrz oraz skazani z tutejszego zakładu. W przypadku osób przebywających w izolacji więziennej mamy do czynienia z dosłowną sytuacją wykluczenia społecznego. Obecność publiczności na przedstawieniach i zainteresowanie nimi pozwoliło skazanym doświadczyć radości z przynależności do tzw. normalnego świata. Szacunek i uznanie to rzadko zaspokajane potrzeby tych ludzi. Prowadzący zajęcia otrzymali wiele informacji zwrotnych od uczestników, obserwatorów i sympatyków programu. Julita Łukaszuk, radca prawny, wolontariuszka Centrum Praw Kobiet: Muszę przyznać, że byłam pod ogromnym wrażeniem. Pozytywnie zaskoczył mnie profesjonalizm, ciekawe pomysły scenograficzne, nowatorskie wykorzystanie rekwizytów, ekspresyjna choreografia. Poruszająca była świadomość, że te dziewczyny tak naprawdę mogłyby być moimi sąsiadkami i koleżankami moich córek, ale w ich życiu wydarzyło się coś takiego, że znalazły się po niewłaściwej stronie. W przedstawieniu zaprezentowanym przez panów świetnie pokazana została również bezduszność maszyny urzędniczej. Jako prawniczka znająca sposób działania wielu organów państwowych byłam zachwycona sceną niekończącego się wędrowania dokumentów między kolejnymi instancjami. Zadaję sobie pytanie: czym jest resocjalizacja i jak przywrócić społeczeństwu osoby, które uważają je za obojętne, niesprawiedliwe i wrogie? Jest jeszcze coś, co mnie uderzyło wygląda na to, że pozbawienie wolności dla kobiet i dla mężczyzn jest zupełnie innym przeżyciem, dotyka innych sfer psychiki, innych potrzeb i emocji. Rozpoczął się nowy rok pracy. W Wydziale Zdrowia Urzędu Miejskiego we Wrocławiu złożyliśmy nowy program, który zdecydowano się wesprzeć. Otrzymaliśmy zapewnienie dyrekcji Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej we Wrocławiu o poparciu i przychylności. Beata Grabińska zdjęcia Jacek Czerwiński 14

15 PREZENTACJE OISW WROCŁAW W symbiozie ze środowiskiem Interesującym przykładem symbiozy społeczności lokalnej i Służby Więziennej jest ZK nr 2 we Wrocławiu. Mimo niewielkiego liczebnie stanu osobowego działu penitencjarnego, w jednostce realizowanych jest kilkanaście programów resocjalizacyjnych z różnych zakresów. P lacówka przy ul. Fiołkowej jest zakładem typu półotwartego z jednym oddziałem otwartym. Zakład przeznaczony jest dla recydywistów penitencjarnych. Karę odbywa w nim 623 osadzonych, nad którymi pieczę sprawuje 12 wychowawców i dwóch psychologów. Przy realizacji szerokiej gamy oddziaływań prowadzonych w jednostce uczestniczą stowarzyszenia, fundacje, jednostki administracji samorządowej, środowisko akademickie i związki wyznaniowe. Ocalić pamięć Sztandarowym przykładem udanej i owocnej współpracy jest realizacja programu Ocalić pamięć, czyli renowacja i opieka nad cmentarzami żydowskimi we Wrocławiu. Poza zakładem karnym w przedsięwzięciu uczestniczą Muzeum Miejskie Wrocławia i Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich Oddział Wrocław. W zamian za opiekę świadczoną przez osadzonych nad podległymi im nekropoliami instytucje te przeprowadzają w jednostce cykliczne prelekcje obejmujące tematykę związaną z historią Wrocławia i diasporą żydowską. Ponadto w ramach zajęć kulturalno-oświatowych poza terenem zakładu osadzeni uczestniczący w programie mają możliwość bezpłatnego korzystania z placówek muzeum i zwiedzania Synagogi pod Białym Bocianem. Taka forma uczestnictwa społeczeństwa w wykonaniu kary pozbawienia wolności jest przykładem niebywałej pomocy tych instytucji w poszerzaniu oferty kulturalno- -oświatowej, wspieraniu edukacji w zakresie podejmowanej przez program problematyki, sprzyjaniu podtrzymywania kontaktów ze światem zewnętrznym. Obecność skazanych na terenie cmentarzy uczy ich nawyku pracy, może też być środkiem terapeutycznym podnoszącym poczucie własnej wartości z uwagi na możliwość czynienia czegoś bezinteresownie dla innych. Programy akademickie Przykładem modelowego wręcz działania jest program realizowany z Wydziałem Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego i funkcjonującą przy nim Uniwersytecką Poradnią Prawną (UPP). W ramach programu poradnictwa prawnego Street Law prowadzone są wykłady dotyczące zagadnień prawa karnego, karnego wykonawczego, cywilnego (w tym zwłaszcza problematyka lokalowa) i rodzinnego. Ponadto UPP ma dyżury na terenie zakładu karnego, podczas których skazani mają możliwość indywidualnego zgłaszania się ze swoimi problemami do przedstawicieli uniwersytetu. Każda przyjęta do rozpatrzenia sprawa jest precyzyjnie opracowywana i zwracana w formie pisemnej do dwóch tygodni od przyjęcia zgłoszenia. Ten model współdziałania Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego z administracją jednostki umożliwia edukowanie osadzonych w nabyciu umiejętności ułatwiających poruszanie się po meandrach przepisów i skutecznego pochylenia się nad sprawami dla nich najistotniejszymi. Współpraca podnosi efektywność oddziaływań edukacyjnych, pomaga osadzonym w kontaktach ze światem zewnętrznym, co jest szczególnie istotne w obliczu zbliżającego się końca kary, uzyskania warunkowego przedterminowego zwolnienia bądź konieczności utrzymania lokalu mieszkalnego do czasu zakończenia odbywania kary pozbawienia wolności. Należy podkreślić, że odrzuca się prośby o udzielenie porad dotyczących uniknięcia obowiązku alimentacji. Innym przykładem współpracy z uniwersytetem jest porozumienie zawarte przez ZK nr 2 we Wrocławiu z Instytutem Psychologii. Studenci ostatnich lat realizują na terenie jednostki programy resocjalizacji z zakresu profilaktyki agresji i przemocy w rodzinie, profilaktyki uzależnień od alkoholu i narkotyków, warsztaty asertywności itp. Każde przedsięwzięcie musi uzyskać akceptację pod kątem merytorycznym od pracownika akademickiego z jednej strony, z drugiej zaś od psychologa więziennego pod kątem przydatności proponowanych metod w oddziaływaniu na osoby pozbawione wolności. Współpraca w tym zakresie pozwoliła w ubiegłym roku i na początku bieżącego poddać skutecznym oddziaływaniom z zakresu profilaktyki agresji przeszło 97 proc. wszystkich osadzonych na podstawie art. 207 kk przebywających we wrocławskiej dwójce. W tym roku planowane jest poszerzenie oferty z zakresu profilaktyki uzależnień od alkoholu i narkotyków. Ciekawym przykładem uczestnictwa środowiska akademickiego w pracy ze skazanymi była realizacja programu Edukacja, świadomość, kultura który prowadzili przedstawiciele Doktoranckiego Koła Historii Najnowszej Uniwersytetu Wrocławskiego. Wykłady z historii Polski (w tym specjalne prelekcje rocznicowe w ramach obchodów zbrodni katyńskiej) gromadziły sporą widownie i cieszyły się dużym zainteresowaniem. EKO resocjalizacja Nowym rodzajem przedsięwzięcia, jakie pojawiło się na mapie współpracy ze środowiskiem lokalnym, jest kontakt z podmiotami wyspecjalizowanymi w dziedzinie ochrony środowiska i zasobów naturalnych. Od grudnia 2010 r. wspólnie z Fundacją Zielone Światło w jednostce realizowana jest tzw. Wszechnica Ekologiczna, czyli program edukacyjny o ochronie środowiska pod nazwą Edu Eko. W jego ramach odbywają się wykłady i warsztaty plastyczne. W zajęciach bierze udział ponad 40 osadzonych. Nie można tu nie wspomnieć o innym stosunkowo nowym przedsięwzięciu Festiwalu Filmowym KAN ART. W ramach pokazów specjalnych więźniowie uczestniczą w projekcjach młodego ambitnego kina polskiego i światowego. Stały się one inspiracją dla kolejnej formy aktywności Dyskusyjnego Klubu Filmowego prowadzonego przez studentów psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Zakład przy ul. Fiołkowej otwiera także drzwi dla instytucji wyspecjalizowanych w pomocy osobom uzależnionym od alkoholu i narkotyków. Dowodem jest wieloletnia współpraca z Dolnośląską Intergrupą AA oraz Ośrodkiem Uzależnień Monaru. Jeśli zaś mowa o długoletniej współpracy, należy także wymienić Stowarzyszenie Pomocy Ludzie Ludziom, z którym umowa gwarantuje zwalnianym z zakładu bezdomnym miesięczny pobyt bez opłat w domu socjalnym prowadzonym przez stowarzyszenie. Duch ochoczy Interesującym przykładem współdziałania wrocławskiej dwójki ze społeczeństwem jest udział związków wyznaniowych w readaptacji osadzonych. Zbór Kościoła Zielonoświątkowego prowadzi wspólnie z jednostką program edukacyjny Reficere Scriptura, co w wolnym tłumaczeniu znaczy naprawianie książek. Celem przedsięwzięcia jest przybliżenie skazanym historii piśmiennictwa, w tym Pisma Świętego. W ramach programu będą też prowadzone prace introligatorskie. Opisane wyżej formy współpracy to nie wszystkie inicjatywy realizowane przez Zakład Karny nr 2 we Wrocławiu. Są jednak dowodem na to, że nie tylko warto, ale należy otwierać się na instytucje zewnętrzne oraz zabiegać o ich pomoc dla wspólnego dobra, jakim dla każdego penitencjarzy sty niczym prawo użycia broni dla ochroniarza jest realizacja zapisów artykułu 67 kkw. Marcin Walkowiak 15

16 PREZENTACJE OISW WROCŁAW Skazani na skazanych Potrzebę współpracy ze społecznością Zaręby, gdzie żyjemy, wymusiło samo życie. I choć dzisiaj ludzie, którzy tworzyli podwaliny wspólnych działań z zakładem karnym, już z nami nie pracują, tak naprawdę jesteśmy po prostu na siebie skazani. ednostka w Zarębie nie dysponuje warunkami loka- do realizacji przedsięwzięć wielkiego forma- Jlowymi tu. Natomiast na Osiedlu (tak nazywa się ta część miejscowości) zlokalizowany jest piękny Dom Kultury. I tak każda ze stron widzi szansę na realizację swoich pomysłów. Scena w Osiedlowym Domu Kultury wielokrotnie gościła i z całą pewnością jeszcze nie raz będzie gościła skazanych. Występowały na niej nie tylko zespoły muzyczne, ale miały również miejsce nasze pierwsze małe formy teatralne. Skazani niejednokrotnie zasiadali też po drugiej stronie, na widowni, aby obejrzeć występy zapraszanych grup wokalnych, muzyczno-wokalnych czy przedstawień teatralnych. Dla potwierdzenia tych słów przedstawię ostatnie dwie sztuki jedną wystawiali mieszkańcy Zaręby dla skazanych, drugą skazani dla mieszkańców. Anioł Stróż osadzonych Z inicjatywy Jolanty Napadłek, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Zarębie Grupa Od Anioła Stróża działająca przy parafii p. w. Wniebowzięcia NMP i Osiedlowym Domu Kultury w Zarębie przedstawiła spektakl zatytułowany Pamiątka z tej ziemi. Ponad godzinne widowisko słowno-muzyczne zostało gorąco przyjęte przez osadzonych. Reagowali bardzo żywiołowo, spontaniczne oklaski wielokrotnie przerywały prezentowane kwestie. Przedstawienie zakończyło się owacją na stojąco, a jeden z osadzonych w imieniu swoim i kolegów serdecznie podziękował aktorom za występ. Na bis zaprezentowano wiersz księdza Wacława Buryły, niosący przesłanie: Twoje serce jest mało pojemne, w sercu jest tylko miejsce na miłość, nic stąd nie weźmiemy, ani pieniędzy, ani samochodu. W najbliższym czasie osadzeni będą mogli obejrzeć aktorów w kolejnym spektaklu. Tym razem będzie to Tryptyk rzymski Jana Pawła II z muzyką Stanisława Soyki. Chłopaki z przeszłością społeczeństwu Tak najkrócej zaprezentować można sztukę, jaką przygotowali i wystawili skazani z Zakładu Karnego w Zarębie. Scenariusz odzwierciedla ich własne doświad- Uspołecznienie Dolnośląska do W okręgu służbę pełni funkcjonariuszy, zatrudnionych jest ponad 200 pracowników cywilnych (w tym ponad 100 na pełnym etacie). Zajmują się oni pracą z osadzonymi we wszystkich jednostkach okręgu przebywa ich ok Jedną z najważniejszych ról w procesie resocjalizacji skazanych odgrywa kadra penitencjarna. W okręgu wrocławskim tworzy ją ponad 270 osób pełniących służbę i zatrudnionych w pionie penitencjarnym. Realizacja wielu programów wymaga też zaangażowania funkcjonariuszy i pracowników pozostałych pionów, np. działu ochrony. Nowatorskie projekty readaptacyjne doskonale wpisują się w program uspołeczniania wykonywania kary pozbawienia wolności, w ramach programu Skuteczny wymiar sprawiedliwości działania Ministerstwa Sprawiedliwości na 500 dni. Dolnośląskie jednostki penitencjarne już wcześniej realizowały zadania wchodzące w jego zakres. Mimo krótkiego czasu, od jakiego jest realizowany, różnorodność podejmowanych działań uległa nasileniu. Rodzaj i formy współpracy ze środowiskami lokalnymi zależą od możliwości konkretnej jednostki. Co ważne, aktywność społeczna osadzonych nie ma charakteru wyłącznie jednorazowych przedsięwzięć, ale oparta jest na stałej współpracy, przyczyniając się do readaptacji społecznej skazanych. Współpraca z organizacjami przybiera różne formy. Realizowane są programy zakładające zwiększenie kompetencji społecznych w zakresie zdolności komunikacyjnych, zachowań asertywnych, motywacji do działania, zaufania we własne siły oraz diagnozę problemów psychologicznych i znalezienie sposobu ich rozwiązania, jak również mające na celu edukację skazanych w zakresie zapobiegania bezdomności oraz umiejętności załatwiania spraw urzędowych. Prowadzone są też zajęcia terapeutyczne oraz porady z zakresu prawa rodzinnego i cywilnego, związane z ochroną środowiska i edukacją ekologiczną. Programy są realizowane z udziałem fachowców z instytucji społecznych wspomagających kadrę penitencjarną. Szkolą oni też funkcjonariuszy i pracowników SW, tak aby mogli samodzielnie realizować stawiane przed nimi zadania. Dzięki zrozumieniu przez społeczność lokalną korzyści płynących z efektywnej readaptacji społecznej skazanych, zawierane są liczne porozumienia o współpracy. Skazani korzystają z różnorodnych ofert, m.in. edukacyjnych, kulturalnych, sportowych. W zamian chętnie służą pomocą, brali np. czynny udział w usuwaniu skutków zeszłorocznej powodzi czy odśnieżaniu. 16

17 PREZENTACJE OISW WROCŁAW Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej we Wrocławiu to jeden z większych okręgów w kraju. Dyrektorowi okręgowemu podlega 14 dolnośląskich jednostek penitencjarnych oraz Ośrodek Doskonalenia Kadr w Karpaczu. mena Otwartość na zmiany i współpracę z instytucjami społecznymi oraz podejmowanie nowych wyzwań przyczynia się do efektywnej organizacji i prowadzenia oddziaływań penitencjarnych w okręgu. Cenną wartością jest także dostępność do środków unijnych i udział w projektach z nich finansowanych. Zadania w zakresie readaptacji społecznej skazanych są realizowane w ścisłej współpracy ze środowiskiem naukowym. W listopadzie 2010 r. w Instytutcie Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego odbyło się III Interdyscyplinarne Seminarium Naukowe Społeczny kontekst resocjalizacji skazanych. Przestrzenie koniecznych innowacji. Była to kontynuacja cyklu podejmowanych w ostatnich latach interdyscyplinarnych rozważań z zakresu resocjalizacji: Placówki penitencjarne w procesie readaptacji społecznej skazanych. Fakt czy mit? (2009 r.) oraz System (nie) sprawiedliwego karania. Pedagogiczne odniesienia (2008 r.), odbywających się pod patronatem rektora Uniwersytetu Wrocławskiego prof. Marka Bojarskiego i dyrektora okręgowego Służby Więziennej płk Ryszarda Godyli. Przedmiotem dyskusji III Seminarium był przegląd form współpracy więziennictwa ze społeczeństwem w zakresie wykonywania kary pozbawienia wolności i readaptacji społecznej. Celem przedsięwzięcia jest integracja środowisk działających na rzecz osób niedostosowanych społecznie oraz ocena skuteczności oddziaływań resocjalizacyjnych w jednostkach penitencjarnych i poza nimi, w szczególności inicjatyw społecznych i zdolności readaptacyjnej społeczeństwa wobec byłych więźniów. Organizatorzy seminariów zachęcają prelegentów do spojrzenia na proces readaptacji społecznej, resocjalizacji skazanych i jej efektywności z wielu perspektyw, m.in. prawa, psychologii, socjologii, pedagogiki. W przedsięwzięciach tych biorą udział naukowcy z różnych ośrodków akademickich (Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków, Kielce), przedstawiciele Służby Więziennej, kuratorzy sądowi, mediatorzy, działacze organizacji pozarządowych oraz beneficjenci wszelkiego typu oddziaływań resocjalizacyjnych. W naukowej debacie uczestniczą także studenci i doktoranci. Przedstawiamy kilka programów realizowanych w wybranych jednostkach okręgu wrocławskiego. Są one przygotowane i prowadzane przez profesjonalnie przygotowaną kadrę penitencjarną, mającą wieloletnie doświadczenie w realizacji przedsięwzięć związanych z readaptacją skazanych. Co istotne, są one realizowane we współpracy ze środowiskiem lokalnym oraz podmiotami, o których mowa w art. 38 kkw. Marek Geciów fot. Piotr Kochański fot. Tomasz Matusiak czenia. Prace nad przedstawieniem trwały kilka miesięcy, raz w tygodniu odbywały się kilkugodzinne spotkania. Cały projekt oparty jest na alternatywnych formach resocjalizacji według Scena Coda, czyli sztuki opartej na własnym doświadczeniu. Realność sztuki dopełnia scenografia, niemal wierna kopia celi mieszkalnej, oraz wnętrza baru dyskoteki. Dekoracje to kolejne wyzwanie i godziny poświęcone na jej stworzenie, oraz aktorzy na co dzień skazani mieszkańcy takiego apartamentu. Ich gra była autentyczna i przekonywująca, bądź co bądź odgrywali sytuacje, z którymi często sami się spotkali. Celem przedstawienia jest ostrzeżenie młodych ludzi przed nietrafnymi decyzjami życiowymi, które w konsekwencji mogą prowadzić do zakładu karnego. Okres dojrzewania to niezwykle trudny czas w życiu każdego człowieka. Osobami znaczącymi stają się rówieśnicy. Czasami, chcąc im zaimponować, dorównać lub małym nakładem pracy osiągnąć zysk robimy coś wbrew powszechnie przyjętym regułom czy obowiązującemu prawu. Konsekwencje takiego postępowania mogą być różne. Niestety, zdarza się również i tak, że życiowe decyzje prowadzą do izolacji więziennej. Sami osadzeni też skorzystali z udziału w spektaklu. Przedsięwzięcie pomogło im w przewartościowaniu swojej roli od osoby napiętnowanej społecznie, spotykającej się z naznaczeniem, etykietowaniem do kogoś, kto może uchronić młodych ludzi, ostrzec, by nie powielali jej błędów. Skazani czują się przez to w pełni wartościowi, potrzebni, widzą, że ktoś ich słucha, ktoś się nimi interesuje. Wpływa to również na ich samoocenę. Poprzez wkład pracy, siłę, determinację oraz umiejętność współpracy w grupie osiągnęli zamierzony cel. Sztuka miała premierę w Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Zarębie. Cieszyła się ogromnym zainteresowaniem, czego odzwierciedleniem jest refleksja pani pedagog: Tysiąc godzin mowy rodziców czy nauczycieli i pedagogów nie będzie dla młodych ludzi taką przestrogą, jak bezpośredni kontakt z aktorami tej sztuki osobami pozbawionymi wolności. Następnie gościny osadzonym udzielił dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Lubaniu, gdzie sztukę obejrzeli uczniowie miejscowych szkół. Z możliwości tej skorzystały placówki gimnazjalne i ponadgimnazjalne, pedagodzy, nauczyciele i dyrekcje szkół. To wielki sukces całego projektu tak najkrócej można podsumować dotychczasowe spektakle. Młodzież wypowiadała się bardzo przychylnie: pierwszy raz nie było nudno, dobrze, że zostałem, a nie uciekłem, ciekawe widowisko, trafiło to do mnie. W opinii dyrektora lubańskiego MDK Kazimierza Kiliana, takiej sztuki jeszcze nie wystawiano na naszej scenie, nawet zawodowe grupy nie miały tak ciekawego spektaklu. W planach mamy kolejne propozycje przedstawienia w Gryfowie Śląskim, dokąd zaprasza nas Ośrodek Kultury, który zorganizuje przedstawienie dla miejscowych szkół, oraz w Leśnej, skąd nadeszło zaproszenie od Krystyny Stanuch z Zespołu Placówek Resocjalizacyjnych w Smolniku. Całością projektu kierowała psycholog Joanna Galińska, która wpisała się w działalność edukacyjną i profilaktyczną nie tylko zakładu karnego. Ten spektakl to świetny materiał edukacyjno-profilaktyczny, m.in. dla szkół. Można mieć nadzieję, że jej praca a także wysiłek aktorów osadzonych występujących w sztuce Chłopaki z przeszłością odniosą zamierzony skutek, że nawet pokręcone drogi młodych ludzi nie zaprowadzą ich do więziennej izolacji. Projekt wzbudził wielkie zainteresowanie mediów, jego fragmenty transmitowała TV kablowa i TV Łużyce. Po drodze było też wiele innych, może mniej spektakularnych przedsięwzięć, które jednak wpisują się w ramy naszej wieloletniej współpracy, organizowaliśmy wspólne spotkania i zabawy mikołajkowe. Jest u nas również miejsce na sport. Z bazy sportowej korzystają funkcjonariusze i skazani. Ci ostatni jako uczestnicy i kibice, osoby pomagające w przygotowaniu i organizacji imprez sportowych. Z inicjatywy dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Zarębie w tym roku zamierzamy wystąpić w wielkim plenerowym projekcie poświęconym historii naszej miejscowości. tekst i zdjęcie Ryszard Leszczyński fot. Piotr Kochański 17

18 PREZENTACJE OISW WROCŁAW Wołów otwarty na potrzebujących Zakład Karny w Wołowie przez dziesięciolecia cieszył się ponurą sławą więzienia ciężkiego, o zaostrzonym rygorze, w którym karę odbywają najgroźniejsi przestępcy. Tworzeniu się takiej legendy sprzyjał wysoki mur otaczający jednostkę, skutecznie chroniący również przed odkrywaniem jej tajemnic. unkcjonowanie w całkowitej izolacji od środowiska ze- nie było jednak możliwe. Począwszy Fwnętrznego od lat 90. ub. wieku, dzięki inicjatywom poprzedniego dyrektora płk. Marka Gajosa, wołowska jednostka, zakład typu zamkniętego, otworzyła się. Przykładem tego w wymiarze ponadnarodowym był projekt Czarna Owca. Skazani na ochronę przyrody. Wiele pomniejszych inicjatyw było bądź nadal jest realizowanych we współpracy z instytucjami rządowymi, samorządowymi i pozarządowymi a także przedsiębiorstwami prywatnymi. Coraz więcej skazanych uczestniczy w pracach na rzecz społeczności lokalnej i bierze udział w życiu kulturalnym Wołowa. Prace świadczone przez skazanych sprzyjają oddziaływaniom resocjalizacyjnym. Od dwóch lat pracują dla Stowarzyszenia Osób Niepłnosprawnych. Działa ono na rzecz osób niepełnosprawnych z powiatu wołowskiego i okolic. Skazani są woluntariuszami, do ich zadań należy przede wszystkim wykonywanie prac porządkowych na terenie Powiatowego Ośrodka Wsparcia Dziennego Nasz Dom. Wspomagają również pracowników Stowarzyszenia w sprawowaniu opieki nad osobami niepełnosprawnymi. 23 listopada 2010 r. z inicjatywy administracji jednostki oraz Stowarzyszenia Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej Ognisko Razem przy Zakładzie Karnym w Wołowie zorganizowano wspólny wyjazd skazanych i osób niepełnosprawnych wraz z opiekunami do Zamku w Książu. W trakcie wycieczki skazani m.in. pomagali osobom niepełnosprawnym w pokonywaniu barier architektonicznych. Wyjazd był ogromnym przeżyciem zarówno dla osadzonych jak i dla osób niepełnosprawnych. Praca z osobami wymagającymi pomocy jest również udziałem skazanych zatrudnionych na rzecz Ośrodka Badawczo-Naukowo-Dydaktycznego Chorób Otępiennych Akademii Medycznej we Wrocławiu z siedzibą w Ścinawie. Z uwagi na to, że specjalistyczna opieka nad pacjentami może być realizowana wyłącznie przez wykwalifikowany personel, prace świadczone przez skazanych mają głównie charakter prac porządkowych. W 2010 r. zawarto porozumienie z Zakładem Pielęgnacyjno-Opiekuńczym działającym przy Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Powiatowym Centrum Medycznym w Wołowie. Przebywają w nim osoby wymagające 24-godzinnej specjalistycznej opieki. Zadaniem skazanych jest pielęgnacja terenu przyległego do Zakładu, pomoc w utrzymywaniu czystości w salach, wykonywanie drobnych prac remontowych pod nadzorem konserwatora byłego funkcjonariusza ZK w Wołowie a także świadczenie pomocy pacjentom. Przebieg zatrudnienia skazanych przebiega wzorowo, wykazują się oni dużą motywacją w wykonywaniu powierzonych im zadań, co wpływa na wymierne efekty ich pracy czytamy w ocenie kierownictwa Zakładu Opieki. Krzysztof Pietrzak zdjęcie Mariusz Jastrzębski Dając otrzymują coś więcej Wspólnota Cichych Pracowników Krzyża w Głogowie stworzyła szansę rehabilitacji także ludziom jeszcze inaczej doświadczonym przez los. W opiekę nad niepełnosprawnymi gośćmi Domu Uzdrowienia Chorych zostali zaangażowani więźniowie z Zakładu Karnego w Głogowie. Więzień, każdy więzień, który odbywa karę za popełnione przestępstwo, nie przestał być człowiekiem ( ). Jesteście skazani, to prawda, ale nie potępieni. ( ) Największym więzieniem byłoby serce zamknięte i zatwardziałe, a największym złem rozpacz... Życzę wam, abyście mogli cieszyć się lepszymi warunkami życia tutaj, stopniowo zasługując na zaufanie społeczeństwa Jan Paweł II. Współpraca ze Wspólnotą trwa już od 2008 r. Początki były trudne wspomina siostra Małgorzata. Kiedy po raz pierwszy pojechałam po ośmiu skazanych do zakładu karnego, to powiem szczerze, nogi miałam jak z waty, ale kiedy mi się przypomniało, że święty Paweł też był w więzieniu, trochę się uspokoiłam. Oczywiście, na początku był lęk, ale przyszli, wtopili się w atmosferę tego domu i w sposób naturalny zaczęli pracować jako opiekunowie osób niepełnosprawnych przebywających na turnusach rehabilitacyjnych. Skazani towarzyszą niepełnosprawnym pomagają przy przemieszczaniu, jeżdżą z nimi na pielgrzymki i wycieczki po mieście, rozmawiają ucząc się szanować siebie nawzajem. Inni pracują jako ogrodnicy, przy sprzątaniu, nakrywaniu do stołów. Ich obecność była szczególnie pomocna podczas zagrożenia powodzią. Pobyt w Domu Wspólnoty okazuje się przede wszystkim idealną resocjalizacją. Dla wielu więźniów jest to środowisko, w którym łatwiej odzyskać nadzieję na lepsze i piękniejsze życie, wiarę w to, że istnieją ludzie, którzy choć znają ich przeszłość, potrafią nadal ich szanować i im ufać. Doświadczenie cierpienia wpływa na zmianę ich osobistego życia. W opiece nad ludźmi dotkniętymi różnymi dolegliwościami odbudowują poczucie własnej wartości, uczą się nowych postaw społecznych. To jest wspaniałe przeżycie, jak ci chłopcy się zmieniają, jak przeżywają kontakt z nami. Dają nam bardzo dużo pomocy, starają się służyć na każdym kroku. Wydaje mi się, że dając człowiek otrzymuje jeszcze więcej. Więc oni od nas też otrzymują coś, co może zmienić ich życie w przyszłości, taką mam nadzieję mówi pani Helena, uczestniczka jednego z turnusów rekolekcyjno-rehabilitacyjnych Piotr L., skazany, widzi to tak: Ważną sprawą jest dla człowieka świadomość, że jest się drugiemu potrzebnym. Przy chorym nauczyłem się zrozumieć sens życia, uczyłem się pokory, wyrozumiałości, wyzbyłem pośpiechu. To doświadczenie spowodowało, że czuję się o wiele bogatszy wewnętrznie. Mamy początek 2011 r. i chętnych do pracy nie brakuje. Jarosław Kaftan 18

19 Kwitnący Dzierżoniów w Ekologicznym Patrolu Podnoszenie świadomości ekologicznej skazanych, uwrażliwienie na piękno przyrody, zachęcanie do aktywności na rzecz ochrony środowiska, dbałości o otaczający krajobraz to założenia programu Ekologiczny Patrol, realizowanego w Oddziale Zewnętrznym w Piławie Dolnej AŚ w Dzierżoniowie. A utorem programu społecznej readaptacji i głównym inicjatorem działań jest wychowawca ds. kulturalno-oświatowych i sportu Przemysław Przybyszewski. Kolejne doświadczenia wzbogacają prowadzony od kilku lat projekt nowymi inicjatywami i działaniami, które tworzą kolejne moduły. W minionym roku program rozszerzono o selektywną segregację odpadów. Pożyteczne nawyki W ramach podpisanego porozumienia z pomocą przyszło stowarzyszenie ekologiczne Związek Gmin Powiatu Dzierżoniowskiego ZGPD7. Przedstawiciel stowarzyszenia Paweł Puszka przeprowadził w jednostce szkolenie, w którym uczestniczyło blisko 120 skazanych. Wysłuchali oni wykładu, obejrzeli multimedialną prezentację oraz robiący duże wrażenie pokaz praktycznej selekcji odpadków. Przeprowadzona przez wychowawcę prezentacja z pojemnikiem na odpady z losowo wybranej celi mieszkalnej unaoczniła, że segregacja pozwala wykorzystać blisko 75 proc. śmieci (makulatura, plastik) do powtórnego przerobienia, zamiast wywozić je na wysypisko. Wszystkie cele w jednostce zostały wyposażone w pojemniki trójdzielne umożliwiające segregację wstępną odpadów. W oddziałach mieszkalnych w wyznaczonych miejscach ustawiono pojemniki zbiorcze na makulaturę i plastik oraz zamontowano urządzenia do zgniatania plastikowych butelek. Wyznaczona grupa skazanych dokonuje ostatecznej kontroli poprawności segregacji przed wrzuceniem odpadów do kontenerów oraz obsługuje kompostownik nieodpłatnie przekazany jednostce przez ZGPD7. Już po kilku tygodniach o ponad połowę zmniejszyła się ilość śmieci wywożonych z więzienia na wysypisko. Wstępnie posegregowane odpady przedsiębiorstwo komunalne odbiera bezpłatnie. Skazani uzyskali nowe umiejętności i nawyki, które przydadzą się w ich własnych gospodarstwach domowych, a administracja jednostki skutecznie obniża koszty wywozu odpadów. PREZENTACJE OISW WROCŁAW Oddział w kwiatach Stałym zadaniem uczestników Ekologicznego Patrolu jest pielęgnacja roślinności na terenie zakładu i wokół niego. W działanie to wpisała się inicjatywa wychowawcy wysłania zgłoszenia do konkursu Moje Silne Drzewo, ogłoszonego przez Fundację Nasza Ziemia z Warszawy. Aplikacja pod nazwą Drzewo Skazanego zyskała akceptację Fundacji, co zaowocowało przyznaniem grantu w wysokości 5 tys. zł, ufundowanego przez firmę Żywiec Zdrój S.A. Jak się okazało, byliśmy jedyną jednostką penitencjarną biorącą udział w konkursie. Uzyskane pieniądze przeznaczyliśmy na zakup sadzonek drzew, krzewów i roślin kwitnących. Nakładem pond 1500 godzin pracy społecznej 23 skazanych przygotowano teren pod nasady. Pod nadzorem specjalistów na dziedzińcu jednostki oraz na terenie bezpośrednio przylegającym wysadzono ponad 400 sztuk sadzonek rodzimych brzóz, klonów, buków, jarzębin a także kwitnących azalii i hortensji. Dość monotonny dotychczas trawnik zmienił się w prawdziwy ogród, a przy drodze dojazdowej do Oddziału skazani wykonali blisko 50-metrowy skalniak oraz przygotowali drewniane kwietniki i donice, w których posadzone zostaną kwiaty. W ramach programu więźniowie stale pielęgnują rozwijający się ogród, komponując go często w dość oryginalny sposób. Ekologiczny Patrol dotarł również do oddalonego o kilkanaście kilometrów Arboretum Uniwersytetu Wrocławskiego w Wojsławicach koło Niemczy, słynącego na Dolnym Śląsku z przepięknych azalii i różaneczników. Skazani wykonywali tam prace porządkowe i remontowe, dokonywali też nasadzeń i pielęgnacji roślin, zdobywając podstawowe umiejętności zawodu ogrodnika. Doceniając ich zaangażowanie dyrekcja arboretum zorganizowała wspólne dla pracowników i skazanych warsztaty wikliniarstwa. Grupa ośmiu osadzonych uczestniczyła w warsztatach prowadzonych przez Stanisława Dziubaka, członka Związku Polskich Artystów Plastyków, Tarnobrzeskiego Towarzystwa Historycznego, laureata wielu nagród i wyróżnień w konkursach wikliniarskich w całej Europie. Podczas kilkunastu godzin zajęć zaprezentowane zostały materiały wikliniarskie oraz techniki wyplatania. Uczestnicy wykonali kosze, różnego rodzaju pojemniki, meble ogrodowe i rosnącą żywą pergolę, którą można obejrzeć w wojsławickim arboretum. Warsztaty propagowały wikliniarstwo i naukę tego bardzo rzadkiego zawodu, w regionie dolnośląskim niemal niespotykanego. Dla lasu i zwierząt Dyrektor Aresztu Śledczego w Dzierżoniowie podpisał porozumienia o współpracy z kołami łowieckimi Ponowa w Niemczy i Bażant w Dzierżoniowie. Skazani interesują się również losem dzikiej zwierzyny. W ramach współpracy porządkują tereny leśne, wykonali i zamontowali kilkadziesiąt budek lęgowych dla ptaków oraz paśników. W okresie zimowym, w miarę zgłaszanych potrzeb, wspólnie z członkami kół łowieckich dokarmiają zwierzynę leśną, a że zwierzęta czasami przychodzą i pod zakład karny, jeden z paśników umieszczono blisko ogrodzenia zewnętrznego o-zetu. Członkowie kół łowieckich prowadzą dla skazanych pogadanki na temat ochrony przyrody, racjonalnej gospodarki leśnej, opowiadają o zwyczajach dzikiej zwierzyny. Z kronikarskiego obowiązku wspomnieć wypada, że osadzeni z Ekologicznego Patrolu zawsze aktywnie uczestniczą w dużych akcjach ekologicznych, jak choćby Sprzątanie świata. Ostatnio, współpracując z ekologiem miejskim Dzierżoniowa Krzysztofem Nawrotem, sprzątali wskazane tereny w mieście oraz przesadzali drzewa tzw. samosiejki z parków w inne wyznaczone miejsca. Pieszą wycieczkę w pobliskie Góry Sowie połączyli ze sprzątaniem szlaku turystycznego. Ryszard Zamerski zdjęcie Przemysław Przybyszewski 19

20 ŚWIĘTO SŁUŻBY WIĘZIENNEJ Święto Służby Nadzór nad Służbą Więzienną przysparza mi wiele dumy i poczucie ogromnej satysfakcji z tego, jak wykonujecie swoje obowiązki mówił minister Krzysztof Kwiatkowski podczas uroczystej odprawy z okazji Święta Służby. Tempo wprowadzanych zmian sytuuje was w awangardzie podobnych służb w Europie Środkowo-Wschodniej. P rzeobrażenia zapowiadane przez ministra na początku ubiegłego roku zostały zrealizowane. Od 13 sierpnia ub. roku. obowiązuje nowa ustaw o SW. Reforma systemu więziennego wprowadziła nową strukturę organizacyjną oddziały penitencjarne. Nastąpiły istotne zmiany w funkcjonowaniu systemu ochrony, modyfikacji poddano system kontroli, szkolenie, więzienną służbę zdrowia i politykę medialną. System dozoru elektronicznego zaczyna być realną alternatywą dla kary pozbawienia wolności. Służba Więzienna jest formacją otwartą na nowe rozwiązania, o czym świadczą rozpoczęte w ubiegłym roku działania reformujące, których efektem ma być podniesienie skuteczności prowadzonych oddziaływań, usprawnienie procesów decyzyjnych i zwiększenie liczby funkcjonariuszy pracujących w bezpośrednim kontakcie z osadzonymi podkreślał gen. Jacek Włodarski, dyrektor generalny SW. W tym roku kontynuowana będzie reforma SW, mająca na celu podniesienie skuteczności oddziaływań resocjalizacyjnych przy jednoczesnej poprawie bezpieczeństwa jednostek penitencjarnych. Do końca drugiego kwartału 2011 r. nastąpi pełne wdrożenie koncepcji oddziałów penitencjarnych we wszystkich zakładach karnych i aresztach śledczych mówił płk Krzysztof Keller, zastępca szefa Służby. To duże wyzwanie, szczególnie że zmiany te realizujemy równolegle z naszą podstawową działalnością. Nie było taryfy ulgowej, z jednej strony realizowaliśmy kodeksowe zapisy, a z drugiej podjęliśmy trud modernizacji funkcjonowania systemu więziennego. To duży wysiłek dla funkcjonariuszy. W 2010 r. wielokrotnie pokazywaliście jak ogromną pracę resocjalizacyjną wykonujecie stwierdził minister Kwiatkowski. Nawiązując do statystyki samobójstw za więziennymi murami, przez której pryzmat w ostatnich latach oceniano funkcjonowanie SW, szef resortu podkreślił, że pod względem zapobiegania samobójstwom polski system penitencjarny jest jednym z najskuteczniejszych w Europie. Co więcej, w ubiegłym roku odnotowano 20-proc. spadek liczby skutecznych zamachów samobójczych osadzonych. To efekt waszego wysiłku, ale także zmian, które wspólnie udało się wprowadzić, w tym także monitoringu, jakim zostali objęci więźniowie zaliczeni do kategorii tzw. niebezpiecznych. Minister Krzysztof Kwiatkowski zaakcentował, że Służba jest zawsze tam, gdzie być powinna. Pełni swoje obowiązki związane ze skuteczną izolacją, ale również sprawdza się w sytuacjach nadzwyczajnych. W walce z powodzią, przy umacnianiu wałów, niesieniu pomocy poszkodowanym w minionym roku pracowało 1600 funkcjonariuszy i 8000 skazanych. W pracach przy usuwaniu skutków powodzi brało udział 1000 funkcjonariuszy i 6000 skazanych. Ponad 2000 więźniów było tej zimy zaangażowanych w odśnieżanie. Szef resortu sprawiedliwości podziękował kierownictwu Służby za szybką reakcję w sytuacjach kryzysowych. Miniony rok to czas niespotykanego dotąd zaangażowania więźniów w prace na rzecz dobra wspólnego nie tylko w sytuacjach wyjątkowych, ale też na co dzień. Oprócz prac na rzecz społeczności lokalnych Służba zaangażowała się w projekt proekologiczny. Nawiązała współpracę z Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe. Oprócz prac 20

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

FUNDACJA SŁAWEK. Mienia. Warszawa

FUNDACJA SŁAWEK. Mienia. Warszawa FUNDACJA SŁAWEK S Mienia Warszawa KOALICJA POWRÓT DO WOLNOŚCI Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej Fundacja Sławek Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej Warszawa Stowarzyszenie Pomocy Społecznej, Rehabilitacji

Bardziej szczegółowo

STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH. ppłk Andrzej Leńczuk

STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH. ppłk Andrzej Leńczuk STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH ppłk Andrzej Leńczuk OISW RZESZÓW 2014 OBSZARY ODDZIAŁYWAŃ PSYCHOKOREKCYJNYCH

Bardziej szczegółowo

Program Profilaktyczny realizowany w Chrześcijańskiej Szkole Podstawowej Salomon na lata 2015 2018

Program Profilaktyczny realizowany w Chrześcijańskiej Szkole Podstawowej Salomon na lata 2015 2018 Program Profilaktyczny realizowany w Chrześcijańskiej Szkole Podstawowej Salomon na lata 2015 2018 Program wychowawczo - profilaktyczny "Spójrz Inaczej" to zbiór scenariuszy zajęć do systematycznej pracy

Bardziej szczegółowo

Program Coachingu dla młodych osób

Program Coachingu dla młodych osób Program Coachingu dla młodych osób "Dziecku nie wlewaj wiedzy, ale zainspiruj je do działania " Przed rozpoczęciem modułu I wysyłamy do uczestników zajęć kwestionariusz 360 Moduł 1: Samoznanie jako część

Bardziej szczegółowo

RADA SZKOLENIOWA. Temat: Dziecko z niską samooceną (z niskim poczuciem własnej wartości).

RADA SZKOLENIOWA. Temat: Dziecko z niską samooceną (z niskim poczuciem własnej wartości). RADA SZKOLENIOWA Temat: Dziecko z niską samooceną (z niskim poczuciem własnej wartości). Samoocena to wyobrażenienatemattego,kimiczymjesteśmy, a więc postrzeganie samego siebie. Poczucie własnej wartości

Bardziej szczegółowo

PROGRAM SZKOLENIA: PSYCHOSPOŁECZNE UWARUNKOWANIA ROZWOJU DZIECI I MŁODZIEZY PSYCHOLOGIA ROZWOJOWA, KSZTAŁTOWANIE SIĘ OSOBOWOŚCI

PROGRAM SZKOLENIA: PSYCHOSPOŁECZNE UWARUNKOWANIA ROZWOJU DZIECI I MŁODZIEZY PSYCHOLOGIA ROZWOJOWA, KSZTAŁTOWANIE SIĘ OSOBOWOŚCI PROGRAM SZKOLENIA: PSYCHOSPOŁECZNE UWARUNKOWANIA ROZWOJU DZIECI I MŁODZIEZY Tematy szkolenia PSYCHOLOGIA ROZWOJOWA, KSZTAŁTOWANIE SIĘ OSOBOWOŚCI Wykład 2 godz. - Podejście do rozwoju psychicznego w kontekście

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 19 W ŚWIĘTOCHŁOWICACH

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 19 W ŚWIĘTOCHŁOWICACH SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 19 W ŚWIĘTOCHŁOWICACH Nie musimy dokonywać wielkich rzeczy, możemy poprzestać na małych uczynkach, ale spełnionych z wielką miłością. Matka Teresa z Kalkuty

Bardziej szczegółowo

ZASTĘPCA DYREKTORA GENERALNEGO Służby Więziennej. Warszawa, d n ^ stycznia 2016 r. BP-070/13/15/16/2802

ZASTĘPCA DYREKTORA GENERALNEGO Służby Więziennej. Warszawa, d n ^ stycznia 2016 r. BP-070/13/15/16/2802 ZASTĘPCA DYREKTORA GENERALNEGO Służby Więziennej RPW 6244/2016 P Warszawa, d n ^ stycznia 2016 r. BP-070/13/15/16/2802 BIURO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH WPŁ ZAt... 2018 - u - Ul / Pan dr Adam Bodnar Rzecznik

Bardziej szczegółowo

JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI

JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI Motywacja to: CO TO JEST MOTYWACJA? stan gotowości człowieka do podjęcia określonego działania, w tym przypadku chęć dziecka do uczenia się, dążenie do rozwoju, do zaspokajania

Bardziej szczegółowo

SYLABUS/ OPIS PRZEDMIOTU

SYLABUS/ OPIS PRZEDMIOTU 1. Nazwa przedmiotu w języku polskim SYLABUS/ OPIS PRZEDMIOTU Zajęcia terenowe - kontakt ze sprawcą przemocy domowej. Moduł 106: Diagnoza i terapia osób, które doznały interpersonalnej traumy w dzieciństwie

Bardziej szczegółowo

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein)

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein) Wiesław Ozga TreningAntystresowy.pl Afirmacje - modlitwa dziękczynna Powinniśmy wiedzieć czego chcemy, widzieć to, cieszyć się i z wielką wdzięcznością dziękować Bogu za to, że nasz doskonały plan staje

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Akademia Pozytywnej Profilaktyki. Programy pozytywnego rozwoju dla uczniów kl. I-III SP 2015/2016

Akademia Pozytywnej Profilaktyki. Programy pozytywnego rozwoju dla uczniów kl. I-III SP 2015/2016 Programy pozytywnego rozwoju dla uczniów kl. I-III SP 2015/2016 Drodzy Rodzice, Szanowni Pedagodzy, Nauczyciele oraz Wychowawcy! Pozytywny rozwój jest elementem tzw. pozytywnej profilaktyki. Idea ta nie

Bardziej szczegółowo

Podziękowania naszych podopiecznych:

Podziękowania naszych podopiecznych: Podziękowania naszych podopiecznych: W imieniu swoim jak i moich rodziców składam ogromne podziękowanie Stowarzyszeniu za pomoc finansową. Dzięki działaniu właśnie tego Stowarzyszenia osoby niepełnosprawne

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

kilka definicji i refleksji na temat działań wychowawczych oraz ich efektów Irena Wojciechowska

kilka definicji i refleksji na temat działań wychowawczych oraz ich efektów Irena Wojciechowska kilka definicji i refleksji na temat działań wychowawczych oraz ich efektów Irena Wojciechowska Nasza ziemia jest zdegenerowana, dzieci przestały być posłuszne rodzicom Tekst przypisywany egipskiemu kapłanowi

Bardziej szczegółowo

System wsparcia osoby uzależnionej mieszkańca Domu Pomocy Społecznej, w celu wzmocnienia działań terapeutyczno rehabilitacyjnych.

System wsparcia osoby uzależnionej mieszkańca Domu Pomocy Społecznej, w celu wzmocnienia działań terapeutyczno rehabilitacyjnych. Załącznik nr 1 do Zarządzenia Prezydenta Miasta Krakowa nr 1028/2013 z dnia 2013-04-16 System wsparcia osoby uzależnionej mieszkańca Domu Pomocy Społecznej, w celu wzmocnienia działań terapeutyczno rehabilitacyjnych.

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r. Dz.U.03.151.1469 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 14 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobów prowadzenia oddziaływań penitencjarnych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz. U. z dnia 29

Bardziej szczegółowo

Akademia Pozytywnej Profilaktyki. Szkolenia dla Zespołów Interdyscyplinarnych 2015/2016

Akademia Pozytywnej Profilaktyki. Szkolenia dla Zespołów Interdyscyplinarnych 2015/2016 Szkolenia dla Zespołów Interdyscyplinarnych 2015/2016 Kontakt z osobą doznającą przemocy - motywowanie do podjęcia zmiany 1. Pierwszy kontakt z osobą doznającą przemocy: a. diagnoza problemu - formy przemocy

Bardziej szczegółowo

Łatwiej pomóc innym niż sobie

Łatwiej pomóc innym niż sobie Łatwiej pomóc innym niż sobie Spośród wszystkich chorób nowotwory wywierają najsilniejszy wpływ na psychikę człowieka. Fazy przeżywania, adaptacji do choroby, ich kolejność i intensywność zależy od wielu

Bardziej szczegółowo

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Anna Kalbarczyk Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Rozwój osobowości dziecka w wieku od 2 do 6 lat na podstawie jego

Bardziej szczegółowo

Podnoszę swoje kwalifikacje

Podnoszę swoje kwalifikacje Podnoszę swoje kwalifikacje Dorota Marszałek Podejmując działania edukacyjne musisz brać pod uwagę fakt, iż współczesny rynek pracy wymaga ciągłego dokształcania i rozwoju od wszystkich poszukujących pracy,

Bardziej szczegółowo

Jak wygląda procedura zobowiązania osoby pijącej do leczenia odwykowego?

Jak wygląda procedura zobowiązania osoby pijącej do leczenia odwykowego? Jak wygląda procedura zobowiązania osoby pijącej do leczenia odwykowego? Leczenie osób uzależnionych co do zasady jest dobrowolne, a obowiązek leczenia może być nałożony wyłącznie przez Sąd. Sądami właściwymi

Bardziej szczegółowo

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r. Dz.U.2003.151.1469 2013.01.14 zm. Dz.U.2012.1409 1 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 14 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobów prowadzenia oddziaływań penitencjarnych w zakładach karnych i aresztach

Bardziej szczegółowo

Jaki jest poziom Twojej skuteczności i gotowości do życia z pasją?

Jaki jest poziom Twojej skuteczności i gotowości do życia z pasją? Jaki jest poziom Twojej skuteczności i gotowości do życia z pasją? test, BONUS SPECJALNY dla czytelniczek i klientek Inkubatora Kobiecych Pasji Autorka testu: Grażyna Białopiotrowicz Jaki jest poziom Twojej

Bardziej szczegółowo

marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN 1505-2184 cena 2,50 zł www.sw.gov.pl

marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN 1505-2184 cena 2,50 zł www.sw.gov.pl 03 marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN 1505-2184 cena 2,50 zł www.sw.gov.pl psycholog terapeuta www.sw.gov.plforum 03 penitencjarne marzec 2011 nr 154, rok XIV ISSN 1505-2184 cena 2,50 zł Forum Marzec 2011

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z działalności Punktu Pomocy Kryzysowej przy Miejsko Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Trzciance za rok 2013 976 porad 283 osoby

Sprawozdanie z działalności Punktu Pomocy Kryzysowej przy Miejsko Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Trzciance za rok 2013 976 porad 283 osoby Sprawozdanie z działalności Punktu Pomocy Kryzysowej przy Miejsko Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Trzciance za rok 2013 Specjaliści terapii uzależnień i współuzależnienia zatrudnieni w Punkcie Pomocy

Bardziej szczegółowo

ZAKRES PRZEDMIOTOWY PROGRAMU SZKOLENIOWEGO

ZAKRES PRZEDMIOTOWY PROGRAMU SZKOLENIOWEGO Załącznik nr 1 ZAKRES PRZEDMIOTOWY PROGRAMU SZKOLENIOWEGO I Program szkolenia w zakresie podstawowych umiejętności udzielania profesjonalnej pomocy psychologicznej obejmuje: 1) Trening interpersonalny

Bardziej szczegółowo

Szanowni Państwo. Długość szkolenia do wyboru: 4h szkoleniowe (4x45 min.) 6h szkoleniowych (6x45 min.) 8h szkoleniowych (8x45 min.

Szanowni Państwo. Długość szkolenia do wyboru: 4h szkoleniowe (4x45 min.) 6h szkoleniowych (6x45 min.) 8h szkoleniowych (8x45 min. Szanowni Państwo Katarzyna Kudyba Centrum Szkoleń Profilaktycznych EDUKATOR z Krakowa oferuje Państwu szkolenia które mają na celu zwiększenie i usystematyzowanie wiedzy pracowników Komisji Rozwiązywania

Bardziej szczegółowo

DZIECKO W SYTUACJI ROZWODU RODZICÓW

DZIECKO W SYTUACJI ROZWODU RODZICÓW DZIECKO W SYTUACJI ROZWODU RODZICÓW Rozwód to jedno z najtrudniejszych doświadczeń w każdej rodzinie. O tym jakie skutki będzie miał on dla dziecka w dużej mierze zależy od postawy rodziców. Decyzja o

Bardziej szczegółowo

Wybierz zdrowie i wolność

Wybierz zdrowie i wolność O przedsięwzięciu Program profilaktyki uzależnień Wybierz zdrowie i wolność Niniejszy program stanowi wypadkową zdobytej na szkoleniach wiedzy i doświadczeń własnych autorki, które przyniosło kilkanaście

Bardziej szczegółowo

Poznaj swojego doradcę zawodowego

Poznaj swojego doradcę zawodowego Poznaj swojego doradcę zawodowego wywiad z doradcą zawodowym Gimnazjum nr 56 w Poznaniu mgr Anielą Kobusińską Luty przeprowadziła Oliwia Rataj uczennica klasy II 4 Oliwia Rataj: Dlaczego zajmujemy się

Bardziej szczegółowo

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do ciebie mówią zwłaszcza wtedy, kiedy się do nich modlisz. Ich subtelny głos, który dociera do nas w postaci intuicyjnych odczuć i myśli ciężko usłyszeć w

Bardziej szczegółowo

PROGRAM PROFILAKTYKI

PROGRAM PROFILAKTYKI PROGRAM PROFILAKTYKI ZESPOŁU SZKOLNO-PRZEDSZKOLNEGO Z ODDZIAŁAMI INTEGRACYJNYMI NR 1 W RYBNIKU na rok szkolny 2015-2018 Podstawą prawną do wprowadzenia działań profilaktycznych w ramach szkolnego programu

Bardziej szczegółowo

Projekty. Webinaria, warsztaty, spotkania branżowe VAT ZAIKS Badania rynkowe. PwC

Projekty. Webinaria, warsztaty, spotkania branżowe VAT ZAIKS Badania rynkowe. PwC INICJATYWA Projekty Webinaria, warsztaty, spotkania branżowe VAT ZAIKS Badania rynkowe PwC KONTAKT - INICJATYWA FITNESS - PZPF Paweł Grzywna Przedstawiciel INICJATYWY FITNESS - PZPF e-mail: info@inicjatywafitness.pl

Bardziej szczegółowo

Jak rozmawiać z rodziną po stracie osoby bliskiej? szkolenie dla lekarzy i personelu medycznego

Jak rozmawiać z rodziną po stracie osoby bliskiej? szkolenie dla lekarzy i personelu medycznego Jak rozmawiać z rodziną po stracie osoby bliskiej? szkolenie dla lekarzy i personelu medycznego Cele szkolenia Celem szkolenia jest przedstawienie lekarzom i personelowi medycznemu technik właściwej komunikacji

Bardziej szczegółowo

DORADZTWO ZAWODOWE. Strona1. Doradztwo zawodowe

DORADZTWO ZAWODOWE. Strona1. Doradztwo zawodowe Strona1 DORADZTWO ZAWODOWE Moduł 1: Diagnoza zawodowa Pierwsze spotkanie poświęcone jest określeniu problemu z jakim zmaga się klient, oraz zaproponowaniu sposobu jego rozwiązania. Jeśli klient jest zainteresowany

Bardziej szczegółowo

Spis treści. Spis treści. Wstęp... Jak wspierać rozwój przedszkolaka?... Jak ćwiczyć dziecięcy umysł?...

Spis treści. Spis treści. Wstęp... Jak wspierać rozwój przedszkolaka?... Jak ćwiczyć dziecięcy umysł?... Spis treści Spis treści Wstęp... Jak wspierać rozwój przedszkolaka?... Jak ćwiczyć dziecięcy umysł?... Koncentracja i spostrzeganie... Pamięć i wiedza... Myślenie... Kreatywność... Zadania, które pomogą

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Szkolny Program Profilaktyki. Gimnazjum w Ostrowsku

Szkolny Program Profilaktyki. Gimnazjum w Ostrowsku Szkolny Program Profilaktyki Gimnazjum w Ostrowsku Cele szkolnego programu profilaktyki: 1. Integracja klasy. 2. Budowanie wzajemnego zaufania. 3. Dostarczanie wiedzy o dobrym i zdrowym życiu. 4. Zidentyfikowanie

Bardziej szczegółowo

Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I?

Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I? Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I? Magdalena Czub Zespół Wczesnej Edukacji Instytut Badań Edukacyjnych w Warszawie Uczelnie dla szkół Adaptacja w szkole Nauczyciel Dziecko Rodzic Rozpoznanie

Bardziej szczegółowo

Poradnik kampanii Rak. To się leczy! z dn. 14. 03.2013

Poradnik kampanii Rak. To się leczy! z dn. 14. 03.2013 Poradnik kampanii Rak. To się leczy! z dn. 14. 03.2013 Materiały prasowe mogą być wykorzystane przez redakcję ze wskazaniem źródła: Fundacja Rosa / Rak. To się leczy! W naszym poradniku redagowanym przy

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT EMANUELA (IT) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

JAK WYGLĄDA PROCEDURA ZOBOWIAZANIA OSOBY PIJĄCEJ DO LECZENIA ODWYKOWEGO?

JAK WYGLĄDA PROCEDURA ZOBOWIAZANIA OSOBY PIJĄCEJ DO LECZENIA ODWYKOWEGO? JAK WYGLĄDA PROCEDURA ZOBOWIAZANIA OSOBY PIJĄCEJ DO LECZENIA ODWYKOWEGO? Leczenie osób uzależnionych co do zasady jest dobrowolne, a przymus leczenia może być nałożony wyłącznie przez Sąd. Sądami właściwymi

Bardziej szczegółowo

PROFILAKTYKA UZALEŻNIEŃ RODZIC - DZIECKO DZIECKO - RODZIC

PROFILAKTYKA UZALEŻNIEŃ RODZIC - DZIECKO DZIECKO - RODZIC PROFILAKTYKA UZALEŻNIEŃ RODZIC - DZIECKO DZIECKO - RODZIC DROGI RODZICU! Buduj solidny fundament jakim jest dla dziecka Rodzina. Tylko bliski kontakt z dzieckiem może uchronić je od problemu uzależnienia.

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

Program doskonalenia zawodowego nauczycieli dla szkół podnoszących efektywność kształcenia Razem Łatwiej

Program doskonalenia zawodowego nauczycieli dla szkół podnoszących efektywność kształcenia Razem Łatwiej Program doskonalenia zawodowego nauczycieli dla szkół podnoszących efektywność kształcenia Razem Łatwiej Informacja o realizacji pilotażu programu w roku szkolnym 2010/11 Cele ewaluacji i pytania kluczowe

Bardziej szczegółowo

Dzienny Oddział Terapii Uzależnień

Dzienny Oddział Terapii Uzależnień Dzienny Oddział Terapii Uzależnień Dzienny Oddział Terapii zajmuje Uzależnień się terapią uzależnień w ciągu od dnia alkoholu, w godzinach narkotyków, (od od poniedziałku 8.00 hazardu do 15.00 do w systemie

Bardziej szczegółowo

Centrum Szkoleniowo-Terapeutyczne SELF. www.cst-self.pl

Centrum Szkoleniowo-Terapeutyczne SELF. www.cst-self.pl Centrum Szkoleniowo-Terapeutyczne SELF Biuro i gabinety psychoterapii: ul. Zygmuntowska 12/5, 35-025 Rzeszów Moje dziecko idzie do szkoły Dobry start szkolny ma zasadnicze znaczenie dla dalszej edukacji.

Bardziej szczegółowo

Programy. pozytywnego rozwoju. dla uczniów. szkół ponadgimnazjalnych

Programy. pozytywnego rozwoju. dla uczniów. szkół ponadgimnazjalnych Programy pozytywnego rozwoju dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych 2015/2016 Drodzy Rodzice, Szanowni Pedagodzy, Nauczyciele oraz Wychowawcy! Pozytywny rozwój jest elementem tzw. pozytywnej profilaktyki.

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo

Kontemplacja stadium rozmyślań

Kontemplacja stadium rozmyślań Kontemplacja Zainteresowanie zmianą zachowania Postawa ambiwalentna (świadomość wad i zalet) Większa podatność na wpływy, niestabilna postawa stadium rozmyślań, kiedy to osoba rozważa możliwość zmiany

Bardziej szczegółowo

Kategorie trudnych zachowań

Kategorie trudnych zachowań Kategorie trudnych zachowań Przyczyny trudnych zachowań 1. czynniki fizjologiczne/biologiczne: -choroby, -ból, -somatyczne, -zespół PMS, -popęd seksualny; 2. czynniki psychiczne: -strach, -obniżone poczucie

Bardziej szczegółowo

PROCEDURA ZOBOWIAZANIA OSOBY PIJĄCEJ DO LECZENIA ODWYKOWEGO

PROCEDURA ZOBOWIAZANIA OSOBY PIJĄCEJ DO LECZENIA ODWYKOWEGO PROCEDURA ZOBOWIAZANIA OSOBY PIJĄCEJ DO LECZENIA ODWYKOWEGO Leczenie osób uzależnionych, co do zasady jest dobrowolne, a przymus leczenia może być nałożony wyłącznie przez Sąd. Sądami właściwymi do rozpatrywania

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE DPS LUBLIN

SPRAWOZDANIE DPS LUBLIN SPRAWOZDANIE DPS LUBLIN Szkolenie prowadzone w dniach 28-29 września i 23-24 listopada 2012 roku w wymiarze 30 godzin. Uczestnicy mieszkańcy DPS, uzależnieni od alkoholu. Przebieg szkolenia: Trudnością

Bardziej szczegółowo

1 Uzależnienia jak ochronić siebie i bliskich Krzysztof Pilch

1 Uzależnienia jak ochronić siebie i bliskich Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wprowadzenie......5 Rozdział I: Rodzaje uzależnień...... 7 Uzależnienia od substancji......8 Uzależnienia od czynności i zachowań.... 12 Cechy wspólne uzależnień.... 26 Rozdział II: Przyczyny

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI. GIMNAZJUM NR 1 im. JANA PAWŁA II w OZORKOWIE

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI. GIMNAZJUM NR 1 im. JANA PAWŁA II w OZORKOWIE GIMNAZJUM NR 1 im. JANA PAWŁA II w OZORKOWIE Wartość człowieka ocenia się nie po tym co posiada, ale po tym kim jest Jan Paweł II Cele główne programu: Do mnie należy wybór i słów, i czynów, i dróg (-)

Bardziej szczegółowo

Telefon kontaktowy: 77/ 427 10 85, 882 096 660, 728 814 379. 2.mgr Anna Ryczkowska 3.mgr Małgorzata Nurkiewicz. oddział dzienny

Telefon kontaktowy: 77/ 427 10 85, 882 096 660, 728 814 379. 2.mgr Anna Ryczkowska 3.mgr Małgorzata Nurkiewicz. oddział dzienny Nazwa i adres ośrodka: Centrum Psychologii Zdrowia Dormed Telefon kontaktowy: 77/ 427 10 85, 882 096 660, 728 814 379 Kierownik placówki: Kierownik stażu: Opiekunowie stażu: Mgr Dorota Dyluś-Beśka Mgr

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI GIMNAZJUM DWUJĘZYCZNE NR 2 IM. S. ŻEROMSKIEGO W BIELSKU BIAŁEJ

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI GIMNAZJUM DWUJĘZYCZNE NR 2 IM. S. ŻEROMSKIEGO W BIELSKU BIAŁEJ SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI GIMNAZJUM DWUJĘZYCZNE NR 2 IM. S. ŻEROMSKIEGO W BIELSKU BIAŁEJ Jesteśmy razem ROK SZKOLNY 2014/2015 Celem Szkolnego Programu Profilaktyki jest wspieranie wszechstronnego i

Bardziej szczegółowo

Pacjenci kierowani na leczenie przez sądy

Pacjenci kierowani na leczenie przez sądy s.p. 2005/03 17.12.06 Damian Zdrada Pacjenci kierowani na leczenie przez sądy Od blisko roku zajmuje mnie problem pacjentów kierowanych na leczenie przez sądy. Chcę tutaj różne perspektywy zebrać w całość

Bardziej szczegółowo

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA Pochwała jest jednym z czynników decydujących o prawidłowym rozwoju psychicznym i motywacyjnym dziecka. Jest ona ogromnym bodźcem motywującym dzieci do działania oraz potężnym

Bardziej szczegółowo

PROGRAM PROFILAKTYKI. SZKOŁY PODSTAWOWEJ Nr 2. w PUŁAWACH W ROKU SZKOLNYM 2010/2011

PROGRAM PROFILAKTYKI. SZKOŁY PODSTAWOWEJ Nr 2. w PUŁAWACH W ROKU SZKOLNYM 2010/2011 PROGRAM PROFILAKTYKI SZKOŁY PODSTAWOWEJ Nr 2 w PUŁAWACH W ROKU SZKOLNYM 2010/2011 SPIS TREŚCI I. WSTĘP II. CELE OGÓLNE I SZCZEGÓŁOWE PROGRAMU III. POTRZEBY PROFILAKTYCZNE W ZAKRESIE DZIAŁALNOŚCI SZKOŁY.WNIOSKI

Bardziej szczegółowo

Rola rodziców w kształtowaniu motywacji do nauki. Zespół Szkół w Rycerce Górnej

Rola rodziców w kształtowaniu motywacji do nauki. Zespół Szkół w Rycerce Górnej Rola rodziców w kształtowaniu motywacji do nauki Zespół Szkół w Rycerce Górnej CO TO JEST MOTYWACJA? Na słowo MOTYWACJA składają się dwa słówka: Motyw i Akcja. Czyli aby podjąć jakieś określone działanie

Bardziej szczegółowo

Zjazd I sesja wyjazdowa trening interpersonalny 57 h. Zjazd II sesja wyjazdowa trening intrapsychiczny 58 h

Zjazd I sesja wyjazdowa trening interpersonalny 57 h. Zjazd II sesja wyjazdowa trening intrapsychiczny 58 h S t r o n a 1 Studiium Psychoterapiiii Uzalleżniień Harmonogram szkolleniia edycjja 2010/2011 II SEMESTR Zjazd I sesja wyjazdowa trening interpersonalny 57 h Zjazd II sesja wyjazdowa trening intrapsychiczny

Bardziej szczegółowo

PROGRAM PROFILAKTYCZNY SZKOŁY PODSTAWOWEJ W SŁONEM

PROGRAM PROFILAKTYCZNY SZKOŁY PODSTAWOWEJ W SŁONEM PROGRAM PROFILAKTYCZNY SZKOŁY PODSTAWOWEJ W SŁONEM Program profilaktyczny jest uzupełnieniem programu wychowawczego szkoły i ukierunkowany na wszechstronny rozwój ucznia. PODSTAWA PRAWNA DO WPROWADZENIA

Bardziej szczegółowo

Zjazd I sesja wyjazdowa trening interpersonalny 57 h. Zjazd II sesja wyjazdowa trening intrapsychiczny 58 h

Zjazd I sesja wyjazdowa trening interpersonalny 57 h. Zjazd II sesja wyjazdowa trening intrapsychiczny 58 h S t r o n a 1 Studiium Psychoterapiiii Uzalleżniień Harmonogram szkolleniia edycjja 2013/2014 II SEMESTR Zjazd I sesja wyjazdowa trening interpersonalny 57 h Zjazd II sesja wyjazdowa trening intrapsychiczny

Bardziej szczegółowo

Na drabinę wchodzi się szczebel po szczebelku. Powolutku aż do skutku... Przysłowie szkockie

Na drabinę wchodzi się szczebel po szczebelku. Powolutku aż do skutku... Przysłowie szkockie Na drabinę wchodzi się szczebel po szczebelku. Powolutku aż do skutku... Przysłowie szkockie Wiele osób marzy o własnym biznesie... Ale często brak im odwagi na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej.

Bardziej szczegółowo

WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY

WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY CZYTANIE W znaczeniu psychofizycznym: techniczne rozpoznawanie znaków. W znaczeniu psychologicznym: zapoznanie się z treścią, rozumienie myśli zawartych w tekście

Bardziej szczegółowo

WYKAZ ŚWIADCZEŃ GWARANTOWANYCH REALIZOWANYCH W WARUNKACH AMBULATORYJNYCH LECZENIA UZALEŻNIEŃ ORAZ WARUNKI REALIZACJI TYCH ŚWIADCZEŃ

WYKAZ ŚWIADCZEŃ GWARANTOWANYCH REALIZOWANYCH W WARUNKACH AMBULATORYJNYCH LECZENIA UZALEŻNIEŃ ORAZ WARUNKI REALIZACJI TYCH ŚWIADCZEŃ Załącznik nr 3 WYKAZ ŚWIADCZEŃ GWARANTOWANYCH REALIZOWANYCH W WARUNKACH AMBULATORYJNYCH LECZENIA UZALEŻNIEŃ ORAZ WARUNKI REALIZACJI TYCH ŚWIADCZEŃ Lp. Nazwa świadczenia gwarantowanego Warunki realizacji

Bardziej szczegółowo

PROGRAM DZIAŁAŃ PODNOSZĄCYCH KOMPETENCJE WYCHOWAWCZE RODZICÓW. na rok szkolny 2015/2016

PROGRAM DZIAŁAŃ PODNOSZĄCYCH KOMPETENCJE WYCHOWAWCZE RODZICÓW. na rok szkolny 2015/2016 Samorządowe Gimnazjum w Bolszewie im. Jana Pawła II PROGRAM DZIAŁAŃ PODNOSZĄCYCH KOMPETENCJE WYCHOWAWCZE RODZICÓW na rok szkolny 2015/2016 Szkoła jako partner rodziców w kształtowaniu osobowości dziecka

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

MIKOŁAJ HERBST, ANETA SOBOTKA AWANS PRZEZ WYKSZTAŁCENIE? WYBORY I ŚCIEŻKI EDUKACYJNE ASPIRUJĄCYCH DO WYŻSZEGO STATUSU SPOŁECZNEGO

MIKOŁAJ HERBST, ANETA SOBOTKA AWANS PRZEZ WYKSZTAŁCENIE? WYBORY I ŚCIEŻKI EDUKACYJNE ASPIRUJĄCYCH DO WYŻSZEGO STATUSU SPOŁECZNEGO MIKOŁAJ HERBST, ANETA SOBOTKA AWANS PRZEZ WYKSZTAŁCENIE? WYBORY I ŚCIEŻKI EDUKACYJNE ASPIRUJĄCYCH DO WYŻSZEGO STATUSU SPOŁECZNEGO Szkolnictwo wyższe - przemiany lat 90-tych Spektakularny boom edukacyjny

Bardziej szczegółowo

L.P. TEMAT OSIĄGNIĘCIA UCZNIA ŚCIEŻKI EDUKAC. zna WSO. zna zasady oceniania z zachowania

L.P. TEMAT OSIĄGNIĘCIA UCZNIA ŚCIEŻKI EDUKAC. zna WSO. zna zasady oceniania z zachowania L.P. TEMAT OSIĄGNIĘCIA UCZNIA ŚCIEŻKI EDUKAC. 1 Cechy dobrego gospodarza klasy. poznaje (analizuje) cechy Wybór samorządu klasowego. jakie powinien posiadać przewodniczący klasy wybiera gospodarza klasy

Bardziej szczegółowo

Edukacja włączająca w szkole ogólnodostępnej

Edukacja włączająca w szkole ogólnodostępnej Edukacja włączająca w szkole ogólnodostępnej ...Dobra edukacja to edukacja włączająca, zapewniająca pełne uczestnictwo wszystkim uczniom, niezależnie od płci, statusu społecznego i ekonomicznego, rasy,

Bardziej szczegółowo

Jak rozmawiać o chorobie i śmierci z pacjentami terminalnie chorymi i ich rodzinami szkolenie dla lekarzy i personelu medycznego

Jak rozmawiać o chorobie i śmierci z pacjentami terminalnie chorymi i ich rodzinami szkolenie dla lekarzy i personelu medycznego Jak rozmawiać o chorobie i śmierci z pacjentami terminalnie chorymi i ich rodzinami szkolenie dla lekarzy i personelu medycznego Cele szkolenia Celem szkolenia jest zapoznanie lekarzy i personelu medycznego

Bardziej szczegółowo

Wywiady z pracownikami Poczty Polskiej w Kleczewie

Wywiady z pracownikami Poczty Polskiej w Kleczewie Wywiady z pracownikami Poczty Polskiej w Kleczewie Dnia 22 października 2014 roku przeprowadziliśmy wywiad z naczelnik poczty w Kleczewie, panią Kulpińską, która pracuje na tym stanowisku ponad 30 lat.

Bardziej szczegółowo

EFEKTYWNA OCENA PRACOWNIKÓW, UDZIELANIE INFORMACJI ZWROTNEJ W KONTEKŚCIE REDUKCJI ETATÓW ORAZ ELEMENTY ZARZĄDZANIA EMOCJAMI

EFEKTYWNA OCENA PRACOWNIKÓW, UDZIELANIE INFORMACJI ZWROTNEJ W KONTEKŚCIE REDUKCJI ETATÓW ORAZ ELEMENTY ZARZĄDZANIA EMOCJAMI EFEKTYWNA OCENA PRACOWNIKÓW, UDZIELANIE INFORMACJI ZWROTNEJ W KONTEKŚCIE REDUKCJI ETATÓW ORAZ ELEMENTY ZARZĄDZANIA EMOCJAMI Prowadzący - dr Sylwia Szymańska - trener FPL Każda sytuacja wywołuje emocje

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI. Rok szkolny 2013/2014

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI. Rok szkolny 2013/2014 SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI ZESPOŁU SZKÓŁ IM. MARII SKŁODOWSKIEJ- CURIE W DZIAŁOSZYNIE Rok szkolny 2013/2014 Opracował zespół w składzie: Urszula Sielska przewodnicząca Jolanta Bednarska Anita Nożownik

Bardziej szczegółowo

Program działania Punktu Konsultacyjnego w Gminie Siechnice

Program działania Punktu Konsultacyjnego w Gminie Siechnice Program działania Punktu Konsultacyjnego w Gminie Siechnice Opis zadania 1. Nazwa zadania Punkt Konsultacyjny Gminy Siechnice 2. Miejsce wykonywania zadania: Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, 55 011 Siechnice,

Bardziej szczegółowo

PLAN PRACY ŚWIETLICY Z PROGRAMEM PROFILAKTYCZNYM PROWADZONEJ PRZEZ STOWARZYESZNIE PRZYJACIÓŁ JEDYNKI W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 3 W LUBSKU

PLAN PRACY ŚWIETLICY Z PROGRAMEM PROFILAKTYCZNYM PROWADZONEJ PRZEZ STOWARZYESZNIE PRZYJACIÓŁ JEDYNKI W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 3 W LUBSKU PLAN PRACY ŚWIETLICY Z PROGRAMEM PROFILAKTYCZNYM PROWADZONEJ PRZEZ STOWARZYESZNIE PRZYJACIÓŁ JEDYNKI W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 3 W LUBSKU OD 17.09.2012 DO 15.12.2012 1 Celem świetlicy w Szkole Podstawowej

Bardziej szczegółowo

EWALUACJA WEWNĘTRZNA 2012/2013. Postrzeganie przedszkola w środowisku lokalnym oraz promowanie wartości wychowania przedszkolnego.

EWALUACJA WEWNĘTRZNA 2012/2013. Postrzeganie przedszkola w środowisku lokalnym oraz promowanie wartości wychowania przedszkolnego. EWALUACJA WEWNĘTRZNA 2012/2013 Postrzeganie przedszkola w środowisku lokalnym oraz promowanie wartości wychowania przedszkolnego. 1 Zadania szczegółowe: 1. Określenie przedmiotu, kryteriów, pytań kluczowych

Bardziej szczegółowo

RAPORT Z EWALUACJI WEWNĘTRZNEJ I NADZORU PEDAGOGICZNEGO

RAPORT Z EWALUACJI WEWNĘTRZNEJ I NADZORU PEDAGOGICZNEGO RAPORT Z EWALUACJI WEWNĘTRZNEJ I NADZORU PEDAGOGICZNEGO przeprowadzonego w Punkcie Przedszkolnym przy Publicznej Szkole Podstawowej w Bistuszowej w roku szkolnym 2010/2011 Zgodnie z opracowanym Planem

Bardziej szczegółowo

Ewaluacja Programu Profilaktycznego

Ewaluacja Programu Profilaktycznego Ewaluacja Programu Profilaktycznego Celem ewaluacji było uzyskanie informacji na temat efektywności prowadzonych działań, wynikających z założeń zawartych w Szkolnym Programie Profilaktycznym opracowanym

Bardziej szczegółowo

NOWA JAKOŚĆ DOSKONALENIA NAUCZYCIELI

NOWA JAKOŚĆ DOSKONALENIA NAUCZYCIELI NOWA JAKOŚĆ DOSKONALENIA NAUCZYCIELI W POWIECIE M Szkoła Podstawowa w Damicach Obszar do wsparcia w roku szkolnym 2013/2014 PRACA Z UCZNIEM ZE SPECJALNYMI POTRZEBAMI EDUKACYJNYMI Wybór zakresu szkolenia

Bardziej szczegółowo

PROGRAM PROFILAKTYCZNY

PROGRAM PROFILAKTYCZNY PROGRAM PROFILAKTYCZNY Szkoły Podstawowej nr 2 im. Leonida Teligi w Kamieniu Pomorskim na rok 2013/2014 Dzieci i młodzież mają prawo do wzrastania w bezpiecznym środowisku rodzinnym, m i lokalnym, a obowiązkiem

Bardziej szczegółowo

Szkolny program profilaktyczny rok szkolny 2012/2013

Szkolny program profilaktyczny rok szkolny 2012/2013 Szkolny program profilaktyczny rok szkolny 2012/2013 Cele główne: 1. Kształtowanie pozytywnych postaw wśród młodzieży zwłaszcza pożądanych społecznie (propagowanie przeszczepów narządów, ochrony życia

Bardziej szczegółowo

OPRACOWANIE WYNIKÓW BADAŃ PRZEPROWADZONYCH WSRÓD RODZICÓW

OPRACOWANIE WYNIKÓW BADAŃ PRZEPROWADZONYCH WSRÓD RODZICÓW OPRACOWANIE WYNIKÓW BADAŃ PRZEPROWADZONYCH WSRÓD RODZICÓW Kwestionariusz ankiety został przygotowany przez zespół nauczycieli do spraw ewaluacji. Celem badań było zebranie informacji na temat wspomagania

Bardziej szczegółowo

Narzędzie pracy socjalnej nr 15 Wywiad z osobą uzależnioną od alkoholu 1 Przeznaczenie narzędzia:

Narzędzie pracy socjalnej nr 15 Wywiad z osobą uzależnioną od alkoholu 1 Przeznaczenie narzędzia: Narzędzie pracy socjalnej nr 15 Wywiad z osobą uzależnioną od alkoholu 1 Przeznaczenie narzędzia: Etap I (1b) Ocena / Diagnoza (Pogłębienie wiedzy o sytuacji związanej z problemem osoby/ rodziny) Zastosowanie

Bardziej szczegółowo

Raport dotyczy okresu od 2015-07

Raport dotyczy okresu od 2015-07 ZESTAWIENIE ROZMÓW OGÓLNOPOLSKIEGO TELEFONU DLA OFIAR PRZEMOCY W RODZINIE "NIEBIESKA LINIA" Raport dotyczy okresu od 2015-07 07-01 01 do 2015-07 07-31 Udział Średni czas rozmowy wszystkich rozmów 1154

Bardziej szczegółowo

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym Przedmowa Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym oczyszczaniu domu. Od tej pory tysiące ludzi korzysta z rytuałów w niej opisanych, by uwolnić swój dom i świadomość od dawnych obciążeń

Bardziej szczegółowo

Koncepcja pracy Przedszkola przy Zespole Szkół Publicznych im. Noblistów Polskich w Lesznowoli w roku szkolnym 2012/2013

Koncepcja pracy Przedszkola przy Zespole Szkół Publicznych im. Noblistów Polskich w Lesznowoli w roku szkolnym 2012/2013 Koncepcja pracy Przedszkola przy Zespole Szkół Publicznych im. Noblistów Polskich w Lesznowoli w roku szkolnym 2012/2013 WIZJA Jesteśmy po to, aby stworzyć warunki wychowawcze i edukacyjne, zapewniające

Bardziej szczegółowo

"50+ w Europie" Badanie Zdrowia, Starzenia się, i Przechodzenia na Emeryturę w Europie

50+ w Europie Badanie Zdrowia, Starzenia się, i Przechodzenia na Emeryturę w Europie Uniwersytet Warszawski Numer seryjny kwestionariusza: 2910001 Nr ID gospodarstwa domowego 2 9 0 6 2 0 0 Nr ID osoby Data wywiadu: Nr ID ankietera: Imię respondenta: "50+ w Europie" Badanie Zdrowia, Starzenia,

Bardziej szczegółowo

Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy

Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Rodzic i nauczyciel -partnerzy procesu edukacji Anna Resler Maj Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu 23 kwietnia 2015 r. EKONOMICZNY UNIWERSYTET DZIECIĘCY WWW.UNIWERSYTET-DZIECIECY.PL

Bardziej szczegółowo

Opracowała: Monika Haligowska

Opracowała: Monika Haligowska Kwalifikacja i orzekanie odnośnie dzieci niezdolnych do nauki w szkołach masowych. Podstawy prawne, rola psychologa, rola poradni w kwalifikowaniu do szkół specjalnych. Opracowała: Monika Haligowska Podstawy

Bardziej szczegółowo

WIZYTA W MONARZE W R A M A C H P R O J E K T U,, D O B R Y S T A R T

WIZYTA W MONARZE W R A M A C H P R O J E K T U,, D O B R Y S T A R T WIZYTA W MONARZE W R A M A C H P R O J E K T U,, D O B R Y S T A R T CO TO JEST MONAR? Stowarzyszenie MONAR działa na terenie całej Polski. W 2013 r. prowadziło 35 poradni profilaktyki i terapii uzależnień,

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI Zdrowym i bezpiecznym być. Szkoły Podstawowej im. Marii Skłodowskiej Curie w Kawęczynie na rok szkolny 2015/2016

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI Zdrowym i bezpiecznym być. Szkoły Podstawowej im. Marii Skłodowskiej Curie w Kawęczynie na rok szkolny 2015/2016 SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI Zdrowym i bezpiecznym być Szkoły Podstawowej im. Marii Skłodowskiej Curie w Kawęczynie na rok szkolny 2015/2016 Zatwierdzony, w porozumieniu z Radą Pedagogiczną, do realizacji

Bardziej szczegółowo