Studzianki-Warka-Magnuszew-wojna obronna Pułk Ułanów im. Stefana Żółkiewskiegoaustriacko-węgierski

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Studzianki-Warka-Magnuszew-wojna obronna 1939-24 Pułk Ułanów im. Stefana Żółkiewskiegoaustriacko-węgierski"

Transkrypt

1 1 1 POMORSKA BRYGADA LOGISTYCZNA im. Króla Kazimierza Wielkiego Roman Misiak Eugeniusz Orzechowski Piotr Rogalski POMOCNICZE MATERIAŁY dla WYKŁADOWCÓW KSZTAŁCENIA OBYWATELSKIEGO 1 Studzianki-Warka-Magnuszew-wojna obronna Pułk Ułanów im. Stefana Żółkiewskiegoaustriacko-węgierski plan wojny 1909/1911- Garnizon Rzeszów-Twierdza Przemyślwalki na ziemiach wschodnich-muzeum w Dukli- Operacja Wisła-reminiscencje katyńskie- Twierdza Boyen-Wilno-Troki-Gierłoż-Święta Lipka Bydgoszcz 2011

2 2 Roman Misiak Eugeniusz Orzechowski Piotr Rogalski POMOCNICZE MATERIAŁY dla WYKŁADOWCÓW KSZTAŁCENIA OBYWATELSKIEGO 1 Opracowane na podstawie zasobów zebranych w ramach podróży historyczno-wojskowych, dla kustoszy sal tradycji jednostek i instytucji wojskowych, organizowanych przez Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej i 1. Pomorską Brygadę Logistyczną. Bydgoszcz 2011

3 3 Z historii narodów możemy się nauczyć, że narody niczego nie nauczyły się z historii. Georg Wilhelm Hegel

4 4 ZESPÓŁ AUTORSKI: Opracowanie materiałów Roman Misiak Eugeniusz Orzechowski Piotr Rogalski Korektor tekstu Mariusz Krzyżostaniak Projekt okładki Roman Misiak Ryszard Oszuścik Opracowanie komputerowe Przemysław Misiak /pjm/ Opracowanie techniczne Stanisław Biesek Zdjęcia Roman Misiak /rjm/ Eugeniusz Orzechowski /oki/ Wydawca: Druk: Dowództwo1. Pomorskiej Brygady Logistycznej im. Króla Kazimierza Wielkiego; adres - ul. Powstańców Warszawy 2, Bydgoszcz 15 /CA MON ; fax CA MON ; tel. cyw ; fax cyw Przedruk, kopiowanie /obejmuje także, kopiowanie za pomocą nośników elektronicznych/i wszelka produkcja publiczna, wyłącznie za zgodą Wydawcy. Centralna Grupa Działań Psychologicznych ul. Powstańców Warszawy 2, Bydgoszcz 15; CA MON Wydrukowano w 200 egz.

5 5 Składam bardzo serdeczne podziękowanie Dyrektorowi Wojskowego Centrum Edukacji Obywatelskiej Panu Radomirowi Korsakowi, wszystkim osobom kadrze i pracownikom wojska WCEO, które brały udział w organizowaniu i prowadzeniu zajęć warsztatowych i innych przedsięwzięć związanych z realizowaniem programów edukacyjnych dla kustoszy sal tradycji i kronikarzy instytucji i jednostek wojskowych w latach Szczególnie gorąco dziękuję kierownikowi Wydziału Organizacji Pracy Kulturalno-Oświatowej WCEO Pani Jolancie Wojtaś-Zapora i st. instruktorowi tego wydziału Pani Danucie Wolnej oraz kuratorowi zbiorów głównych Muzeum Wojska Polskiego Panu Romanowi Matuszewskiemu za wspaniale zorganizowane podróże historyczno-wojskowe oraz bardzo pouczające, doskonale aranżowane zajęcia, w ramach prowadzonych warsztatów, zwłaszcza te, w trakcie pobytu uczestników w licznych miejscach kraju, gdzie historia minionych pokoleń przeplata się z dniem dzisiejszym, tworząc polską rzeczywistość. Trzeba również podkreślić, że prowadzone przez WCEO podróże historyczno-wojskowe nie tylko dobrze służą podnoszeniu wiedzy historycznej, ale także pomnażają umiejętności ogólnowojskowe i pedagogiczne uczestników poszczególnych form edukacyjnych. Roman Misiak

6 6 Szanowni Czytelnicy! Kształcenie obywatelskie, pomimo zakończenia poboru żołnierzy zasadniczej służby wojskowej i uzawodowienia armii, pozostaje nadal bardzo istotnym czynnikiem budowania morale i doskonalenia zdolności bojowej każdego zespołu zadaniowego i każdej jednostki wojskowej. I wtedy, gdy w armii dominowali żołnierze służby zasadniczej i dzisiaj, gdy wszystkie stanowiska zajmują żołnierze zawodowi - oficerowie, podoficerowie i szeregowi zawodowi, nadal istnieje potrzeba opisywania i wyjaśniania zdarzeń społecznohistorycznych, gromadzenia zasobów informacji o potencjalnym przeciwniku i jego siłach zbrojnych. Bardzo ważnym elementem tej wiedzy jest posiadanie informacji o sile moralnej, dyspozycji psychofizycznej, gotowości do poświęceń, zaufania do posiadanej broni i wyposażenia żołnierzy przeciwnika oraz o zasadach, sposobach I możliwościach prowadzenia przez nich walki zbrojnej. Bardzo pozytywnie należy ocenić działalność Wojskowego Centrum Edukacji Obywatelskiej, które od kilku lat organizuje warsztaty i kursy dla dowódców /batalionów/, oficerów wychowawczych, wykładowców kształcenia obywatelskiego, kustoszy sal tradycji jednostek i instytucji wojskowych wspomagające uczestników tych kursów w uzupełnianiu swojej wiedzy historyczno-wojskowej, pedagogicznopsychologicznej i socjologicznej oraz umożliwiające wymianę doświadczeń i doskonalenie umiejętności w zakresie kierowania zespołami ludzkimi. Osobnym polem, koniecznym do systematycznego utrwalania i poszerzania wiedzy historyczno-wojskowej, są zasoby osobowe utworzonych Narodowych Sił Rezerwowych /NSR/. Skład osobowy NSR stanowią stosunkowo młodzi ludzie, nadal poszukujący swojego miejsca w życiu zawodowym, pragnący poznać i przyswoić sobie arkana służby w systemie obronnym państwa. Łączy się to także, z koniecznością systematycznego doskonalenia wiedzy ogólnej i specjalistycznowojskowej. Ważną częścią, w tym obszarze edukacji wojskowej, jest wiedza historyczna, zwłaszcza z dziedziny sztuki wojennej, której znajomość pozwala kadrze, szczególnie dowódcom i poszczególnym oficerom, spojrzeć na realizowane zadania szkoleniowe z perspektywy bogatych wniosków płynących z doświadczeń historycznych, także w kontekście udziału naszych żołnierzy w misjach stabilizacyjnych. Wiedza historyczna, wiedza o ojczystych dziejach i ważnych wydarzeniach z zakresu historii wojen, szczególnie w przypadku żołnierzy-profesjonalistów, jest wartością, nie tylko samą w sobie, jako potencjał intelektualny, ale ma głębokie znaczenie w chwili konieczności podejmowania przez nich ważnych decyzji, zwłaszcza w warunkach napięć wywołanych konfliktami zbrojnymi, gdy trzeba stawić czoła niebezpieczeństwu w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, bądź gdy trzeba okazać gotowość do poświęceń w obronie najwyższych wartości - wolności własnego narodu i niepodległości ojczyzny. Wiedza i pamięć o przeszłości własnej ojczyzny, o bohaterskich czynach największych z naszych rodaków, którzy w imię zachowania tożsamości i egzystencji narodu potrafili dać przykład odwagi i rycerskiej postawy, jest także jednym z bardzo istotnych czynników rozwijania świadomości patriotycznej żołnierzy. Mam nadzieję, że opracowane materiały posłużą, nie tylko wykładowcom kształcenia obywatelskiego, ale także wszystkim tym osobom, które interesują się historią i poszukują ciekawych opracowań. gen. bryg. Dariusz Łukowski

7 7 Od 15 do 19 listopada 2010 roku odbywały się tzw. warsztaty dla kronikarzy i kustoszy sal tradycji jednostek wojskowych wszystkich rodzajów sił zbrojnych zorganizowane przez WOJSKOWE CENTRUM EDUKACJI OBYWATELSKIEJ. W 2010 roku było to już drugie, tego rodzaju, spotkanie zorganizowane przez WCEO w Warszawie, w którym uczestniczył również przedstawiciel 1. Brygady Logistycznej. Tym razem, warsztaty przybrały typowo charakter podróży historycznowojskowej wg ścisłego planu, przy czym osoba prowadząca - sekretarz redakcji Przeglądu Historyczno-Wojskowego Wojskowego Biura Badań Historycznych, WCEO ppłk rez. dr Zbigniew Palski kierował, nie tylko przebiegiem podróży, ale przede wszystkim kierował wystąpieniami poszczególnych uczestników warsztatów. Każdy z nas przygotował opracowanie na zadany temat, związany z konkretnym miejscem pobytu grupy szkoleniowej. Mnie przypadł w udziale temat bardzo szczegółowy i osobiście mało mi znany: Austriacko-węgierski plan wojny Niewiele materiałów znalazłem w Internecie, a wiedza książkowa, chociaż przejrzałem także moje, niemałe zasoby domowe, nie była zbyt obfita. Niemniej, dałem sobie jakoś radę, ale nie mogłem być z siebie dumny. Na szczęście, z pomocą przyszedł mi podpułkownik Zb. Palski, który w swoim stylu, krótko i dosadnie, omówił najważniejsze kwestie. Pułkownik Palski imponował nam wszystkim, naprawdę bogatą wiedzą historyczno-wojskową, a mnie osobiście, także swoimi poglądami, jako historyk i żołnierz Wojska Polskiego. Wszyscy wygłaszaliśmy uczone rozprawy historyczne, a ppłk Palski zawsze potrafił je bardzo trafnie i jednoznacznie spointować konkretnymi wnioskami, nic dodać, nic ująć.. Na początek, jeszcze w sali konferencyjnej gmachu WCEO, wysłuchaliśmy wykładu ppłk. dr. Zb. Palskiego nt.: Tereny Polski południowo-wschodniej, jako teatr działań wojennych /przy czym dominowały problemy związane ze stosunkami polsko-ukraińskimi w latach /. Tego samego dnia, 15 listopada 2010 roku /poniedziałek/ ruszyliśmy do Janowa Lubelskiego, gdzie mieliśmy zaplanowany nocleg. Po drodze, nasz autokar zatrzymywał się kilkakrotnie na dłuższy postój, aby zgodnie z harmonogramem podróży można było poznać, wybrane wcześniej miejsca, naznaczone historią i omówić związane z nimi wydarzenia. Pierwszy, krótki postój miał miejsce w rejonie Warki, w miejscowości Studzianki, gdzie zajęliśmy się tematem: DZIAŁANIA WOJENNE NA MAZOWSZU. PRZYCZÓŁEK WARECKO-MAGNUSZEWSKI, STUDZIANKI, WARKA. To tu, na przyczółku warecko-magnuszewskim, w sierpniu 1944 roku 1 Brygada Pancerna im. Bohaterów Westerplatte /jedyna, polska pancerna jednostka na Wschodzie/ uczestniczyła w bitwie o utrzymanie przyczółku na zachodnim brzegu Wisły.17 i 18 lipca 1944 roku wojska 1 Frontu Ukraińskiego /1FU/ sforsowały, w kilku miejscach, rzekę Bug, co umożliwiło wojskom 1. Frontu Białoruskiego /1FB/ wykonanie operacji brzesko-lubelskiej. W następstwie, na szerokim odcinku sforsowany został Bug /20 lipca/. Jeszcze w ramach ofensywy

8 8 Bagration, wojska sowieckie zajęły duże obszary Polski /m.in. 23 lipca 1944 r. jednostki operacyjne 1 FB zajęty został Lublin; 27 lipca, wojska 2. Frontu Białoruskiego /2 FB/ opanowały Białystok, 28 lipca, wojska 1 FB zajęły Przemyśl i Jarosław. W ten sposób, na przełomie lipca i sierpnia 1944 roku, 1 FB dowodzony przez zdolnego dowódcę Konstantego Rokossowskiego/ /, wszedł w niemiecką przestrzeń operacyjną. Z marszu /bez wcześniejszego planowania/ opanowany został, przez jednostki 8. armii gwardii, stosunkowo szeroki i głęboki pas ziemi na zachodnim brzegu Wisły, na południe od Warszawy, w rejonie miejscowości Warka i Magnuszew. Niestety - pod naporem niemieckich sił - szybko się kurczył. Wiadomo, że każdy metr zdobytej, w twardej walce /na 14 tysięcy żołnierzy, walczących o ten przyczółek, zginęło 2 tysiące/, ziemi za dużą przeszkodą wodną, jaką jest rzeka Wisła, w kontekście przyszłych działań bojowych, był bardzo drogocenny. Dowództwo 1. FB dla ratowania przyczółku rzucało na lewy brzeg Wisły wszystko, co było pod ręką i przedstawiało jakąkolwiek wartość bojową. Ponieważ tyły frontu /1. FB/ nie nadążały z zaopatrzeniem, sytuacja stawała się jeszcze mniej pewna, ale Naczelne Dowództwo Armii Czerwonej /Acz/ nakazywało utrzymać przyczółek. Walki na przyczółku stawały się bardzo ciężkie. Po drugiej stronie stanęły jednostki sławnej dywizji pancernej Herman Göring, 19. dywizji pancernej i dywizji pancernej Wiking. Właśnie, pod ręką była 1 BPanc z sowiecką kadrą i dowódcą Iwanem Mierzycanem / /, Polakiem z pochodzenia /po podpisaniu porozumienia pomiędzy rządem ZSRR a Związkiem Patriotów Polskich, rząd sowiecki kierował, do tworzącego się Wojska Polskiego, swoich specjalistów, bądź to żołnierzy ACz polskiego pochodzenia, bądź to specjalistów armii sowieckiej, którzy mieli nauczyć się języka polskiego; tych ostatnich nazywano POP-ami od słów - Pełniący Obowiązki Polaka /. 1 BPanc była jednostką rozwiniętą o strukturze kompanijnej. Do walki wchodziły poszczególne kompanie, a nawet pojedyncze czołgi i wspierały radziecką piechotę. W ciężkich walkach udało się powstrzymać napór niemieckich jednostek pancernych, a nawet poszerzyć zdobycze na przyczółku. Najbardziej znaczącym epizodem walk był bój w miejscowości Studzianki /dzisiaj noszącej nazwę - Studzianki Pancerne/. Czołgi 1 BPanc pozwoliły wyrzucić Niemców z miejscowego folwarku, przy czym Brygada straciła 20 czołgów, ok. 100 żołnierzy zginęło i ok. 200 zostało rannych, zaś siły niemieckie straciły około 40 czołgów i pojazdów opancerzonych. Zwycięskie stracie na przyczółku wareckomagnuszewskim nabrało znaczenia operacyjnego. Pomnik pod Studziankami. Historyczny czołg Podczas postoju w Studziankach Pancernych mieliśmy T-34/85 por. Mateusza Lacha - 217, fot. 2010, rjm. okazję zrobić pamiątkowe zdjęcie przy pomniku z czołgiem T-34/76 o numerze

9 9 bocznym 217, którego dowódcą podczas wojny był por. Mateusz Lach /pod Studziankami załoga czołgu zniszczyła dwie niemieckie maszyny. Później, czołg por. M. Lacha brał jeszcze udział w walkach o Gdańsk, gdzie został jednak trafiony i - podobnie jak cała 1 BPanc, zakończył wojenny życiorys /w boju spotkaniowym pod Gdańskiem Brygada straciła 28! czołgów, w tym 19 zostało spalonych; po tym, przykrym zdarzeniu /o którym warto byłoby kiedyś coś napisać/ Brygady już nie odtworzono, a żołnierzy-pancerniaków wykorzystywano w charakterze zwykłej piechoty/. Czołg T34/76 był doskonałą maszyną, której niemieckie armaty p/panc. 37 mm nie były w stanie zniszczyć, strzelając pociskami od przodu. Było to możliwe jedynie trafieniem z boku. Gdy w 1941 roku pojawiły się T34, były prawdziwym objawieniem techniki wojennej. Jednakże, jak każdy inny czołg /także te dzisiejsze/, T34 szybko się zestarzały. W okresie II wojny światowej życie sowieckiego czołgisty wyliczono na 4 do 7 dni. Warto dodać, że ZSRS wyprodukował /pomiędzy roku a roku/ 125 tysięcy czołgów i dział pancernych. Przy okazji, należałoby dopowiedzieć, że Rosjanie dostali od Amerykanów spore ilości sprzętu wojskowego, m.in. całą dywizję Shermanów. Niemcy, jak zwykle skrupulatni i oszczędni, przykładali wagę do remontów czołgów /w ramach odtwarzania strat po walce/. Niemiecka instrukcja nakazywała wymywanie szczątków ludzkich z wnętrza czołgu, a na przestrzelinę naspawano płytę pancerną. Spalonych czołgów nie remontowano. Co prawda, radziecka armata typu L20 czołgu T34/76 nie robiła wielkiej krzywdy pancerzowi niemieckiego Tygrysa, dlatego radzieccy czołgiści pędzili na wroga pełnym gazem, zachodziły od tyłu i wtedy próbowały walić pociskiem podkalibrowym w pancerz Tygrysa z nieco lepszym skutkiem z odległości m. A tak, w ogóle to początkowo, dowódca Tygrysa, mając przewagę zasięgu swojej armaty, samodzielnie zatrzymywał wóz na jakimś wzniesieniu i, siedząc we włazie, kierował bezpiecznie ogniem przez lornetę z odległości 1,5 km. Później, gdy Rosjanie mieli już swój, ciężki czołg JS-2 /nazwa czołgu to skrót od nazwiska wodza - Józef Stalin/, przewaga się skończyła i niemieccy dowódcy, zwykle walczyli już w szyku bojowym. Pocisk JS-2, który uderzył w wieżę czołgu mógł ją odrzucić na odległość 3 do 5 m, a jednostka ognia liczyła 30 pocisków. Panterę można było łatwo zniszczyć pociskiem z boku, w silnik, wtedy palił się płomieniem. Silniki czołgów niemieckich napędzane były benzyną, a rosyjskie -chodziły na ropę i trafione paliły się, mocno kopcąc czarno-siwym dymem. Polscy czołgiści walczyli zarówno z Tygrysami, jak i z Panterami, a także z działami pancernymi Ferdynand /zresztą, Niemcy wyprodukowali ich niecałe 50/. W drodze ze Studzianek Pancernych do Janowa Lubelskiego, gdzie mieliśmy zabookowany nocleg, przejeżdżaliśmy przez niewielką miejscowość Ciepielów /niektórzy nazywają te miejscowość Ciepielów 300 / położoną na południowy wschód od Radomia. To tutaj, żołnierze regularnych jednostek Wehrmachtu rozstrzelali 300 polskich żołnierzy - jeńców wojennych. Rozebrano ich z mundurów i rozstrzelano z broni ręcznej i maszynowej. Rannych dobijano. Ot, taka prawda o Wehrmachcie też istnieje. Boli, bo prawda. Niestety, nikt nie słucha głosu sprawiedliwych, by postawić tu jakikolwiek pomnik. Tymczasem, Wehrmacht ma na sumieniu około 150 różnorodnych zbrodni wojennych, m.in. we

10 10 wrześniu 1939 roku, żołnierze Wehrmachtu dopuścili się mordu na około 1200! polskich żołnierzach, wziętych do niewoli. W ogóle, ta przegrana przez nas wojna 1939 roku, czasami budzi mój sprzeciw. Trzeba przypomnieć, że Niemcy Weimarskie nie stanowiły dla Polski i naszej armii poważniejszego problemu. Za czasów Wilhelma II Hohenzollerna / / Niemcy postrzegane były, jako kraj prowadzący cywilizowaną politykę. To Niemcy i Austro-Węgry tzw. aktem dwóch cesarzy /Wilhelma II i Franciszka Józefa I/ z 5 listopada 1916 roku uznały potrzebę istnienia wolnej Polski. Akt zapowiadał utworzenie, z ziem zaboru rosyjskiego, samodzielnego państwa polskiego z konstytucyjnym ustrojem i z własną siłą zbrojną. W taki sposób, sprawa polska została postawiona na arenie międzynarodowej. W efekcie, pewne, konkretne kroki podjęła carska Rosja, zezwalając na odrestaurowanie polskiej administracji, sądownictwa i szkolnictwa /m.in. w Warszawie nastąpiło wznowienie działalności polskich uczelni wyższych - Uniwersytetu i Politechniki oraz wyższych szkół - Handlowej i Rolniczej/. Po dojściu Hitlera do władzy, wzajemne stosunki Polski z Rzeszą, gwałtownie się ociepliły. Sam Hitler dążył do nawiązania układu sojuszniczego z Polską, mając na względzie pokonanie ZSRS /Hitler proponował ewentualne nabytki terytorialne na Wschodzie, kosztem Rosji, po zwycięskim starciu/. Wtedy to, Niemcy nie wysuwały żadnych żądań wobec Polski. A wręcz przeciwnie, to Polska /ustami min. Józefa Becka, / próbowała wymusić zgodę Niemiec na szerszy dostęp do Morza Bałtyckiego /Joachim von Ribbentrop / /: Jesteście bardzo uparci w sprawach morskich. Morze Czarne jest również morzem 1 /. W końcu, po śmierci Józefa Piłsudskiego / /, doszło do żądań ze strony Hitlera. Po pierwsze, chodziło o linię kolejową przez tzw. korytarz do Prus Wschodnich. De facto, od Marszałek Francji, Polski i W. Brytanii Ferdynand Foch / /, fot. Int., 2010 czasów Traktatu Wersalskiego, taka linia /kolejowa/ już istniała. Niemieckie pociągi były plombowane i w nienaruszonym stanie mogły pokonywać terytorium Polski do Prus Wschodnich. Po drugie, Niemcy chcieli wybudować autostradę eksterytorialną/ ze Szczecina do Królewca /Włosi proponowali nawet wybudowanie tunelu, by zakamuflować autostradę, by nie była zjawiskiem, tak oczywistym i tak widocznym/. Po trzecie, Wolne Miasto Gdańsk, którego domagali się Niemcy, było w swojej istocie i tak miastem niemieckim /z ogromną przewagą żywiołu niemieckiego/ i trudno było temu zaprzeczać. Niemcy wysuwały również postulat przystąpienia Polski do paktu antykominternowskiego 2. Na tą 1 Andrzej Leszek Szcześniak, Iv rozbiór Polski, s.30 2 William H. Colbern, Polska. Styczeń - sierpień Analizy i prognozy /komentarze do wydarzeń attaché wojskowego ambasady USA w Warszawie/, Instytut Wydawniczy Pax, Warszawa 1986, s. 29; Olgierd Terlecki, Pułkownik Beck, Krajowa Agencja Wydawnicza, Kraków 1985, s.v243: Już po wojnie,

11 11 ostatnią propozycję, Polska postanowiła zachowywać prawo do samodzielnego określania swojej polityki wewnętrznej i zagranicznej, zachowując neutralność pomiędzy Niemcami i Rosją sowiecką, akcentując jednocześnie, że autostrada przez korytarz jest obecnie niemożliwa 3. Nie mieliśmy również wartościowych sojuszy. Sojusz z Francją okazał się iluzoryczny. W 1939 roku, Francja nigdy nie zamierzała przyjść Polsce z pomocą. W 1940 roku sama padła, dość szybko, pod cisami Wehrmachtu. Sojusz z Rumunią /aktualny tylko w przypadku konfliktu z Rosją Sowiecką/ miał charakter trochę egzotyczny. W 1938 roku, trzeba było umundurować rumuńską kompanię, by mogła zaprezentować się na defiladzie w Warszawie. Polska liczyła więc tylko na rumuńskie porty. Inna rzecz, że urzutowaliśmy nasze siły obronne kordonowo, armia obok armii, wzdłuż wszystkich granic, gdy tymczasem, aż się prosiło, by uczynić to rzutami w głąb kraju, by wykrwawiać przeciwnika na poszczególnych rubieżach obrony i szarpać go na różnych kierunkach, uderzać w rozciągnięte skrzydła, tak jak zrobiliśmy to w 1920 roku z bolszewikami. A potem, zaczekać na nich, najpierw na linii Wisły, a potem na Bugu, Narwi i Sanie i skoncentrować wysiłki na właściwie wybranych kierunkach obrony. Przecież, Rosjanie czuli przed nami respekt, bo pamiętali dobrze swoją klęskę z 1920 roku, i teraz czekali, aż sytuacja będzie dla nich pewna w stu procentach, by nas dobić, zdradziecko, od tyłu. Gdybyśmy powstrzymali Niemców jeszcze trochę, Rosjanie by zwątpili w łatwy łup. Tymczasem, nasi polscy politycy liczyli, że Hitler zatrzyma się, po osiągnięciu celów, które ogłosił światu, jako żądania wobec Polski. Zaakceptowaliby to także skwapliwie, i Anglicy i Francuzi. To rozmieszczenie polskich armii skazywało nas jednak na porażkę z prostego powodu, ponieważ żadne państwo nie w alianckim więzieniu w Norymberdze, Ribbentrop rozpoczął spisywanie swych wspomnień wojennych i zdołał je ukończyć, zanim zawisła na szubienicy. Oto najistotniejszy fragment relacji Ribbentropa z rozmowy październikowej /1938/: >Adolf Hitler chciał definitywnie wyjaśnić stosunki z Polską i polecił mi już w październiku 1938 roku przedyskutowanie z ambasadorem polskim problemu rozstrzygnięcia wszystkich spraw, jakie były jeszcze w zawieszeniu między Polską a Niemcami. W rezultacie zaprosiłem ambasadora Polski do Brechtesgaden, gdzie doszło między nami 24 października 1938 roku do pierwszej rozmowy na temat Gdańska i kompleksu zagadnień Korytarza. Po przedstawieniu przez Lipskiego paru życzeń swego rządu, dotyczących Rusi Zakarpackie, wyraziłem zgodę na ich rozpatrzenie i przeszedłem do wielkiego, głównego problemu. Powiedziałem przy tym ambasadorowi, iż pragnąłbym by sprawy, jakie poruszę, zachować wyłącznie między nami, to jest pomiędzy nami, to jest między ministrem spraw zagranicznych Beckiem i mną, oraz poprosiłem, by zreferował je panu Beckowi tylko ustnie, gdyż inaczej zaistnieć może niebezpieczeństwo przeniknięcia do prasy. Lipski zgodził się. Wyłożyłem więc ambasadorowi polskiemu, że czas już uporządkować wszystkie istniejące między Niemcami a Polską kwestie sporne celem ukoronowania rozpoczętego przez marszałka Piłsudskiego i Führera dzieła porozumienia Przedstawiłem wtedy Lipskiemu, jak ogólnie biorąc wyobrażam sobie rozwiązanie: 1. Wolne Miasto Gdańsk wraca do Rzeszy; /Gdańsk jest niemiecki, był zawsze niemiecki i niemieckim pozostanie/. 2. Poprzez Korytarz przeprowadzi się należącą do Niemiec autostradę eksterytorialną, jak też eksterytorialną, wielotorową linie kolejową. 3. Ne terytorium gdańskim Polska otrzyma również eksterytorialną szosę lub autostradę i linie kolejową oraz port. 4. Polska uzyska gwarancję dalszej możności sprzedawania swych towarów na terytorium gdańskim. 5. Oba państwa uznają wzajemnie swe granice; w razie potrzeby można by podpisać gwarancje terytorialne. 6. Deklaracja niemiecko-polska zostanie przedłużona na 25 lat. 7. Oba państwa wprowadzą do deklaracji klauzulę konsultatywną.< 3 Tamże.

12 12 podołałoby obronie swoich granic w rozproszeniu /rozczłonkowaniu swoich sił lądowych i lotniczych/ wzdłuż niekorzystnie układającej linii granicznej 4, bez silnych odwodów, na które zabrakło po prostu siły żywej i sprzętu. Niestety, nie brakło, i głupoty i zdrady. Z tego powodu nastąpiła zagłada w pośpiechu formowanej Armii Prusy, którą z powodu nieudolności generała Stefana Dąb- Biernackiego / / rozbijano pułk po pułku, dywizję po dywizji. Sam Dąb- Biernacki zrejterował z pola walki, w końcu również nie powiedział prawdy Naczelnemu Wodzowi i później dopuścił się jeszcze raz, podobnie haniebnego czynu, opuszczając, po cywilnemu, silne zgrupowanie utworzonego Frontu Północnego. Nie był to jedyny przypadek niehonorowego zachowania się polskiego generała w wojnie obronnej 1939 roku. Wiele do życzenia budziło również przygotowanie strategiczno-operacyjne dowódców. Piłsudski, trochę z dobroci serca, a trochę ze swojej natury lubił faworyzować swoich pupilków. Niemniej, sam był osobą bardzo pracowitą i przewidującą. Za jego życia odbywały się liczne narady i szkolenia wyższych dowódców armii. Późną jesienią 1929 roku odbyła się pierwsza, taka odprawa, poświęcona problemowi walk we Francji w latach , której przewodniczył Piłsudski. Na początek, Marszałek sam wygłosił referat na temat walk pod Verdun i nad Marną, uwzględnieniem walk wstępnych nad Sambrą i Mozą. W odprawie uczestniczyli: Mieczysław Norwid-Neugebauer / /, Edward Rydz-Śmigły / /, Tadeusz Kutrzeba / /, Gustaw Orlicz-Dreszer / /, Kazimierz Sosnkowski / , Dąb-Biernacki i pułkownik Janusz Gąsiorowski / , pierwszy oficer GISZ-u, późniejszy generał. Spoza Inspektoratu był obecny szef Sztabu Głównego gen. Tadeusz Piskor / /. Kolejno, każdy z dowódców był zobowiązany wygłosić referat na przydzielony mu temat, wiążący się ściśle z planem obrony granic państwowych. Na kolejnej odprawie /w tym przypadku, chodziło o granice zachodnie/ referat wygłaszał Rydz-Śmigły. Okazało się, według oceny Marszałka i uczestników narady, że Śmigły całkowicie położył temat 4 Roman Misiak, Pomorze Gdańskie i Wolne Miasto Gdańsk w stosunkach polsko-niemieckich w latach /w/ Mówią Wieki numer specjalny 1992, s : W rezultacie wersalskich rozstrzygnięć Polska zamiast nieskrępowanego dostępu do morza, o czym powszechnie mówiło się wcześniej /zgłaszane, na forum konferencji paryskiej, brytyjskie protesty przyczyniły się do przyjęcia,, przez wielkie mocarstwa, rozwiązań połowicznych, z których zainteresowane państwa nie były do końca zadowolone/, uzyskała jedynie wąski 147-kilometrowy odcinek wybrzeża, od Jeziora Żarnowieckiego do Orłowa. Nie wliczając Półwyspu Helskiego, były to zaledwie 72 kilometry otwartej przestrzeni nad Bałtykiem. Od Niemców odgradzała nas powykręcana w najdziwniejszy sposób linia graniczna, z wysuniętym do przodu wielkopolskim wybrzuszeniem i odkrytymi skrzydłami. Od północnego wschodu duży niemiecki nawis stanowiły Prusy Wschodnie, których terytorium miejscami było odległe od stolicy państwa polskiego zaledwie nieco ponad 100 km. Zasadnicze terytorium łączyła z morzem pas ziemi ściśnięty od zachodu Pomorzem, o ad wschodu przyparty do niemieckiej ściany przez Prusy Wschodnie. Ze wschodniej strony tkwiło, jak bomba zegarowa nastawiona na swój czas, Wolne Miasto Gdańsk. W tym czasie, tj. na p[oczątku lat dwudziestych, w niemieckiej terminologii politycznej, a wkrótce i dyplomatycznej, pojawiło się nowe, pejoratywnie zabarwione określenie polskiego terytorium Pomorza Gdańskiego - Der Polnische Korridor - Polski Korytarz lub krócej Korytarz. To zręcznie skonstruowane określenie miało uświadamiać opinii międzynarodowej, także samym Polakom, że ten obszar ziemi, należący obecnie do Polski, jest niczym innym, jak tylko wąskim przejściem wybitym przez ziemie niemieckie niesprawiedliwymi decyzjami paryskiej konferencji.

13 13 na łopatki, tak że Piłsudski chcąc ukryć niekompetencję swojego chłopca, zaniechał dalszego wysłuchiwania referatów. 5 5 Leon Berbecki, Pamiętniki, Wydawnictwo Śląsk Katowice, 1559, s ; Jerzy Kirchmayer, 1939 i kilka zagadnień polskich, Książka i Wiedza, 1958, s : Pomimo dużego wpływu Francuzów na nasza przedwrześniową doktrynę taktyczną zupełnie inaczej kształtowała się np. francuska doktryna obronna, a inaczej polska. Francuzi mieli bowiem mało przestrzeni a dużo piechoty, dużo środków ogniowych, dużo materiału fortyfikacyjnego, dużo środków transportowych i wspaniale rozwiniętą sieć komunikacyjną. Myśmy natomiast mieli tego wszystkiego bardzo mało, z wyjątkiem jednego - nadmiaru przestrzeni. Doktryna wojenna kształtowała się: - pod wpływem doświadczeń wojny r. - pod wpływem Piłsudskiego - pod wpływem niekorzystnego stosunku sił do przestrzeni - pod wpływem trudności ekonomicznych. / Nasz przyp. aut. / naród, który odzyskaną niepodległość zapoczątkował zwycięską wojną, miał dostateczny powód, aby o tej wojnie pamiętać. Dowódcy i sztabowcy nowego Wojska Polskiego właśnie w tej wojnie zdobyli swoje ostrogi. Starzy oficerowie zawodowi z armii zaborczych, właśnie ci, którzy godzili się najtrudniej z manewrowymi metodami Piłsudskiego w latach , a tkwili po uszy w metodach wojny pozycyjnej r., wykruszali się po zamachu majowym 1926 r. w bardzo przyspieszonym tempie i zresztą pomimo swych wysokich stopni wojskowych nigdy wiele nie znaczyli w naszym wojsku. /Natomiast, przyp. aut./ młodzi oficerowie, wychowankowie już polskich szkół oficerskich, nie mieli z natury rzeczy żadnego wpływu na doktrynę wojenną, oni nie tworzyli, oni nia tylko oddychali; gdy zaczęli dochodzić do głosu, było już za późno. Nie sposób mówić o doktrynie wojennej przedwrześniowego wojska polskiego bez uwzględnienia roli, jaką odegrał w tej sprawie Piłsudski. Piłsudski uznał na podstawie doświadczeń r., a nie może być, co do tego żadnych wątpliwości, bo sam to napisał i wydrukował, jeszcze na długo przed śmiercią, że wojsko polskie nie ma żadnych warunków do prowadzenia wojny pozycyjnej, nie tylko dlatego, że nie na to środków, ale w równej mierze dlatego, że ma zbyt mało sił w stosunku do ogromnej przestrzeni, wobec tego jedynym możliwym sposobem prowadzenia walki przez wojsko polskie jest manewr, bo tylko on - a nie martwa litera niewykonalnych dla wojska rozkazów sztywnej obrony rozciągniętych linii terenowych przy pomocy nielicznych sił, rzadkiego ognia i słabych fortyfikacji - pozwoli w rozsądny sposób zastąpić brak sił i środków. /Tymczasem przyp. aut./, jakby nic o tym nie wiedząc, uczeń i następca Piłsudskiego wykreślił w roku 1939 w ten sam sposób i tak samo nawet nazwał zasadniczą linie obrony nad różnymi wątłymi strumieniami, i na tej papierowej linii kazał się bronić całemu wojsku, a wyniku tego doprowadził do identycznego wstrząsu moralnego żołnierza, /przed którym przestrzegał Piłsudski, przyp. aut./ i do ogólnej klęski. Według opinii generała L. Berbeckiego, wbrew własnym postanowieniom, Piłsudski nie uczynił wiele, by doktryna obrony manewrowej znalazła podatny grunt w rzeczywistości i, tworząc Generalny Inspektorat Sił Zbrojnych powołał do jego struktur najzdolniejszych dowódców, i ograniczył - jak napisał Berbecki w swoich pamiętnikach /s /- ich prace prawie wyłącznie do inspekcji wyszkolenia. Nie zdecydował się na tworzenie pośrednich ogniw dowodzenia, tj. dowództw frontów i korpusów. Czy wynikało to z faktu, że sam chciał spełniać rolę koordynatora działań wojennych do szczebla dywizji i brygady - co jest mało prawdopodobne. Czy też, pozostawił ten problem na późniejszy czas, którego już mu nie starczyło. W każdym razie, dowódcy dywizji piechoty i brygad kawalerii musieli zostać podporządkowani w czasie wojny wprost naczelnemu wodzowi. Zatem, straciła na tym organizacja pracy sztabów i sprężystość dowodzenia, co pozostawało w sprzeczności z doktryną manewrowości działań obronnych. W takim stanie rzeczy żyło wojsko do pamiętnej daty 23 marca 1939 roku. W tym dniu Śmigły skopiował decyzję Piłsudskiego z 08 marca 1920 roku, kasującą dowództwa frontów i podporządkowującą naczelnemu wodzowi wszystkie armie i odwody, i przy tej decyzji mógł trwać, bo nie było jeszcze kryzysu wojennego. Najważniejszy jest fakt, że Piłsudski - pisze dalej w Pamiętnikach L. Berbecki, s zostawił po sobie krytyczny stan uzbrojenia i wyposażenia wojska. Pod tym względem wojsko nasze w roku 1935,

14 14 Niemniej, należy zdecydowanie przeciwstawić się nierzadko głoszonym opiniom, jakoby do wiosny 1939 roku kierownictwo GISZ nie posiadało planu wojny z Niemcami. Przeciwnie, J. Piłsudski i Sztab Główny od chwili zakończenia wojny z Rosją Sowiecką przystąpiło do planowania działań obronnych na wypadek agresji ze strony Niemiec. Już w 1923 roku, były gotowe trzy warianty planu wojny z Niemcami oraz trzy studia strategiczne / Plan Bałtyk, Plan Prusy Wsch. i Plan Śląsk /. Po wizycie w Polsce marszałka Ferdynanda Focha / / - 02 maja 1923 roku, powstał ramowy tzw. Plan Foch, który obowiązywał do 1935 roku. W niedługim czasie, po dojściu Hitlera do władzy, gdy Rzesza zaczęła manifestować swoje niezadowolenie z zapisów Traktatu Wersalskiego, które ją Winston Churchill / /, fot. Int., 2010 krępowały, i gdy wycofała się z Ligi Narodów / /, i gdy pojawiły się pierwsze żądania Niemiec 6, Generalny Inspektor przygotowawczych do planu wojny Zachód. Trzeba by było wspomnieć także Sił Zbrojnych marszałek E. Rydz-Śmigły nakazał rozpoczęcie prac o bardzo prawdopodobnej propozycji J. Piłsudskiego, skierowanej do Francji w sprawie tzw. wojny prewencyjnej, którą Polska wspólnie z Francją miałyby przedsięwziąć przeciwko Niemcom, gdyby te w roku śmierci Piłsudskiego, nie różniło się niczym od wojska z roku Można przypuszczać, że Piłsudski nie doceniał znaczenia techniki w wojsku, ani też znaczenia postępów dokonywanych w tej dziedzinie przez naszych sąsiadów. Przecież chyba tylko tym można sobie tłumaczyć charakterystyczny fakt, że za życia Piłsudskiego polskie wydatki na lotnictwo pozostawały na niebywale niskim poziomie. Wynosiły one za jego czasów tylko 6-7% całości budżetu wojskowego, podczas gdy w Niemczech i w Anglii przekraczały 30%, a we Francji obejmowały około 25%. 6 Pamiętniki Józefa Becka /Wybór/, tłumaczył Aleksander Ewert, >Czytelnik< Spółdzielnia Wydawnicza, 1955, s. 56: Że nigdy nie zamierzali /Niemcy przyp. aut./ zrezygnować ze swych wobec Polski pretensji terytorialnych, to wynikało jasno, choćby z wywiadu, którego Hitler udzielił londyńskiemu Sunday Express w dniu 12 lutego 1933 roku. Polski dostęp do morza poprzez tzw. Korytarz Hitler określił wtedy mianem ohydnej niesprawiedliwości i stwierdził, ze terytorium korytarza musi być zwrócone /Niemcom przyp. aut./; Karol Grünberg, Bolesław Otręba, Joachim von Ribbentrop - kariera ministra III Rzeszy, Wyd. Somix Bydgoszcz, 1991, s ; Wystąpienie z Ligi Narodów stworzyło dla Polski trudną sytuację, wzbudzając zaniepokojeni polskich sfer kierowniczych. Na polecenie marszałka Józefa Piłsudskiego w październiku 1933 roku Sztab Główny zwrócił się do Francji w sprawie udzielenia informacji o niemieckim potencjale zbrojeniowym. Informacje te przywiózł do Warszawy szef francuskiego wywiadu wojskowego płk Koeltz /Louis Koeltz/. Ponieważ w sprawach o szerszym, strategicznym znaczeniu, dotyczących całokształtu zagadnień zagwarantowania stabilności powojennych granic z Niemcami, rząd francuski wykazywał brak zdecydowania i bierność, Piłsudski, za pośrednictwem generała Maxime Weyganda, postawił rządowi Francji następujące pytania: 1. Czy w razie zaatakowania Polski przez Niemcy na jakimkolwiek odcinku jej granicy, Francja odpowie ogólną mobilizacją wszystkich sił zbrojnych? 2. Czy wystawi w tym wypadku wszystkie rozporządzalne siły zbrojne na granicy Niemiec? W odpowiedzi rządu francuskiego konstatowano, że na wypadek zaatakowania Polski przez Niemcy, Francja nie zarządzi ogólnej mobilizacji i nie wystawi swych sił na granicy Niemiec, natomiast przyrzeczono Polsce pomoc w sztabach wojskowych, w uzbrojeniu, amunicji oraz w jak najszerszym organizowaniu opinii publicznej świata na korzyść Polski.

15 15 naruszyły zobowiązania wynikające z Traktatu Wersalskiego /głownie dotyczyłoby to złamania ograniczeń w dziedzinie zbrojenia/. W ramach akcji zbrojnej, wojska francuskie miałyby wkroczyć do Nadrenii a wojska polskie do Gdańska i Prus Wsch. Był to rok 1934 i, jeszcze wtedy, Hitler mógłby się ugiąć pod zbrojną presją Francji i Polski. Ale ówczesna Francja, obolała po I wojnie światowej, nie myślała o żadnej, zbrojnej konfrontacji z Niemcami. Tymczasem, Piłsudski słusznie się obawiał, że po upływie jakiegoś czasu, gdy Niemcy okrzepną, przystąpią do realizacji swoich planów. Podobne poglądy głosiło wielu innych strategów i polityków. 7 Pod naciskiem polityków Polska, jako kraj, wybrała jednak wariant obrony, z góry skazany na pewną przegraną 8. Pomimo, że było wiele głosów polityków 7 Władysław Sikorski, Przyszła wojna, jej możliwości i charakter oraz związane z nim zagadnienia obrony kraju, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1984, s. 73: Przywódcy Trzeciej Rzeszy usiłowali wykorzystać dotychczasową inercję oraz brak solidarności zachodnich mocarstw, a w szczególności ostatnie polsko-francuskie rozbieżności, i zdawali się wierzyć w możliwość pozyskania dla swoich wschodnich planów zdobywczych najbliższego sąsiada Niemiec, Polski. Zabiegając o życzliwą neutralność Polski w odniesieniu do Anschlussu, łudzili się, że w zamian za miraż daleko sięgającej ekspansji polskiej ku północy i wschodowi uzyskać by mogli od Polaków zgodę na ratyfikację wspólnej z nimi granic, W istocie rzeczy bowiem kierownicy Trzeciej Rzeszy nie zrezygnowali, pomimo nowego kursu zainicjowanego nad Sprewą, z możliwości do podjęcia pewnego dnia tej sprawy, której przedmiotem może być tylko opanowanie przez Niemców polskiego Pomorza i Górnego Śląska. ; Władysław Sikorski, op. cit. s. 84: Nazajutrz, po krwawym jak wielka wojna, konflikcie trudno było uwierzyć w dopuszczalność nowej, mogącej stać się powszechną, wojny. Do tego stanu umysłu przystosowywali się niektórzy teoretycy wojskowi i politycy niemieccy, zapowiadając przed nadejściem Trzeciej Rzeszy konflikty zbrojne o ograniczonym i lokalnym tylko znaczeniu. Dzisiaj ta sytuacja uległa radykalnej odmianie. Jeżeli bowiem program, ogłoszony przez kanclerza Hitlera w jego dziele Mein Kampf nie jest programem wyborczym i jeżeli Trzecia Rzesza przygotowuje się istotnie do zdruzgotania i zniszczenia Francji, a następnie do rozszerzenia trzeciego imperium na Wschód, jeżeli pierwszym etapem realizacji tego planu ma być przeprowadzenie Anschlussu, po którym miałoby nastąpić utworzenie Zwischeneuropy i odebranie niemieckich kolonii, a następnie nawrót do starogermańskich tradycji i odbudowa pierwszego imperium - to zamiary te wystarczyłyby same przez się całkowicie, ażeby nie tylko utrzymać Europę w stanie stałego oblężenia, ale i doprowadzić z czasem nieuchronnie do nowej wojny same przez się całkowicie, ażeby nie tylko utrzymać Europę w stanie stałego oblężenia, ale i doprowadzić z czasem nieuchronnie do nowej wojny powszechnej, podobnie jak to miało miejsce w 1914 roku. 8 Należałoby przypomnieć, że natychmiast po mianowaniu gen. dyw. Rydza-Śmigłego marszałkiem Polski i naczelnym wodzem, ten zwolnił ze stanowiska pierwszego oficera sztabu GISZ - generała Janusza Gąsiorowskiego / /, który przez siedem lat, pod okiem J. Piłsudskiego, opracowywał plan wojny /Zachód/ i był dobrze zorientowany w sprawach koncepcji i przedsięwzięciach w zakresie obrony kraju. Studiował literaturę z historii wojskowości i zgromadził /na wzór Lanrezaca, Schlieffena i Obruczewa/ specjalny zbiór prac przeznaczonych do studiowania przez wyższych dowódców. Niestety, Gąsiorowski otrzymał rozkaz objęcia dowództwa 7 DP w Częstochowie. Podobno jak napisał w swoich pamiętnikach gen. Berbecki - Rydz-Śmigły odczuwał silna urazę do Gąsiorowskiego za to, że referując wodzowi naczelnemu nasze prace, nieraz spowodował ostrą krytykę nieudolnych poczynań Inspektoratu Rydza-Śmigłego. Podobno - jak napisał w swoich pamiętnikach gen. Berbecki - Rydz-Śmigły odczuwał silna urazę do Gąsiorowskiego za to, że referując wodzowi naczelnemu nasze prace, nieraz spowodował ostrą krytykę nieudolnych poczynań Inspektoratu Rydza-Śmigłego. Jego obowiązki przejął generał Wacław Stachiewicz / /, któremu - bez odpowiedniego przygotowania strategiczno-operacyjnego i doświadczenia w tym zakresie - trudno było nawiązać do zaawansowanych, siedmioletnich prac gen. Gąsiorowskiego nad planem obrony RP.

16 16 Przywołajmy, kolejny raz fragment tekstu Pamiętników generała L. Berbeckiego,, s : W niespełna 48 godzin po śmierci J. Piłsudskiego, generał dywizji Rydz-śmigły awansował na generała broni, w a kilka godzin potem prezydent mianował go marszałkiem Polski. Czasami zdarzało się, że Stachiewicz nakazywał konspirację przed inspektorami i wyższymi dowódcami-polakami, a w trakcie tego wódz jego demonstrował tajemnicę swego szefa sztabu przed oficerami niemieckiego sztabu generalnego. Mianował /przyp. aut. Stachiewicza/ pierwszym oficerem sztabu GISZ człowieka, który posiadał zaledwie dwuletni staż dowódcy kompanii na froncie oraz jedenaście lat pracy na stanowisku kierownika działu mobilizacyjnego w Ministerstwie Spraw Wojskowych, następnie rok dowodził dywizją i bezpośrednio potem stawał się szefem sztabu naczelnego wodza, na wypadek wojny. Plan Piłsudski - Gąsiorowski był opracowywany latami na podstawie szczegółowej analizy terenu własnego i terenu nadgranicznego od strony nieprzyjacielskiej, że wspomnę - marsze piesze wzdłuż całego powierzonego odcinka i wdrożenia akcji wywiadu. W przeciwieństwie do tego plan Śmigły-Stachiewicz został ułożony pod dyktando sztabów generalnych francuskiego i angielskiego; przekreślał on prawdy zdobyte pracą w terenie wszystkich inspektorów Zachodu Według planu Gąsiorowskiego: nieprzyjaciel przygotowuje uderzenie główne od Wrocławia i możliwe od południa po zajęciu Czechosłowacji. Plan Stachiewicza, oparty na niesprawdzonych wiadomościach z meldunków płatnych agentów, bagatelizował natarcie od Wrocławia, zakładając uderzenie główne od Piły i Krzyża. Plan Gąsiorowskiego zakładał budowę na głównych liniach komunikacyjnych szeregu żelazobetonowych punktów oporu na kompanię wyposażoną w ciężką broń maszynową i działa. Punkty te miały się bronić uporczywie aż do przybycia artylerii ciężkiej wroga. Cel punktów oparcia uniemożliwienie szybkiego posuwania się broni pancernej nieprzyjacielskiej przez zatrzymanie na przeszkodzie, która miała być broniona przez ogień piechoty i dział. Ciężkie czołgi, a zwłaszcza środki transportowe zaopatrzenia, jak na przykład tanki z benzyną, zatrzymane na przeszkodach, hamowały szybkość ruchu broni pancernej nieprzyjaciela. Plan Stachiewicza budowę punktów oporu odrzucił, natomiast na żądanie sprzymierzeńców rozpoczął budowę polskiej linii Maginota, która ciągnąć się miała /poczynając od okolic miasta Tychy/ wzdłuż całej granicy zachodniej. /Zdołano zbudować linię sześćdziesiąt kilometrów długości, niezupełnie wykończoną w części północnej. Grube miliony utopiono na próżno, zamiast użyć je na uzupełnienie i unowocześnienie lotnictwa i obrony przeciwlotniczej. Według planu Gąsiorowskiego: szesnaście dywizji tzw. osłonowych miało, w oparciu o przygotowanie terenowe /niszczenia i punkty oporu/ opóźniać manewrowo marsz nieprzyjaciela na głównych kierunkach. Skuteczność ognia artyleryjskiego oddziałów opóźniających była oparta na opracowanych szczegółowo mapach i rozmieszczonych w terenie znakach-reperach oraz na szkicach perspektywicznych. Główna linia oporu miała być rozbudowana w oparciu o przeszkody terenowe, jak San, Wisła, Narew, Biebrza. Na tej linii miały być skoncentrowane trzydzieści dwie dywizje, artyleria najcięższa i inne ciężkie środki techniczne. Osiem dywizji o najpóźniejszych terminach mobilizacji miało tworzyć ruchomy odwód wodza naczelnego, manewrujący przy pomocy transportów kolejowych i samochodowych na wschodnim brzegu Wisły, sanu, bagien Narwi oraz Biebrzy. Stachiewicz, na kategoryczne żądanie sztabów sprzymierzonych planował rozciągnięcie trzydziestu dwu dywizji na froncie zachodnim, od Cieszyna do Gdańska. Francuzi i Anglicy musieli mieć czas na przygotowanie się do wojny, a wysunięcie trzydziestu dwu dywizji na granicy miało zmusić Hitlera do ściągnięcia omal wszystkich rozporządzalnych sil kadrowych na wschód. Plan Gąsiorowskiego nakazywał, aby ekwipunek, broń i amunicja były magazynowane w pobliżu miejsca zbiórki rezerwistów w alarmie, aby oddziały były od razu mundurowane i uzbrajane. Plan Rydza-Śmigłego i Stachiewicza gromadził zaopatrzenia bojowe w magazynach mobilizacyjnych przy pułkach, dywizjach, a częściowo w siedzibie dowództwa korpusów, dokąd transporty ze wschodu dowoziły rezerwistów na zachód - i odwrotnie zachodnich rezerwistów do oddziałów wschodnich. Stachiewicz nie dowierzał lojalności żołnierzy mobilizowanych i dlatego w myśl zasady divide at impera mieszał rezerwistów zachodnich ze wschodnimi. Wszystko to musiało stworzyć nieunikniony

17 17 i dowódców właściwie oceniających sytuację, to jednak niewystarczające możliwości ekonomiczno-wojskowe Polski skazywały ją na przegraną. 9 Poza tym, i tak polityka zwykle bierze górę nad myślą i strategią wojskową. Bardzo często, słuszne koncepcje niektórych teoretyków wojskowych, dotyczące rozwiązań operacyjno-technicznych i koncepcji prowadzenia przyszłej wojny, nie znajdowały uznania polityków, a nawet wysokich dowódców. No cóż, wojny nie prowadzi się ku uciesze generałów. Jest przecież przedłużeniem polityki, i tylko tyle, i aż tyle 10. chaos, nawet przy ewentualnym wykonaniu przez sprzymierzonych zobowiązań o odciągnięciu na front zachodni połowy dywizji kadrowych faszystowskich, a nawet przy ziszczeniu się proroctwa szefa sztabu i ministra Becka, że wojna z Niemcami nie może wybuchnąć przed rokiem 1946, a więc Rayski przez dwa lata zagospodaruje niebo polskie i nie dopuści do zakłócenia porządku biurokratycznej mobilizacji przez bombowce i myśliwce wroga. 9 Polska myśl wojskowa , Wstęp i wybór dokumentów - Lech Wyszczelski, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1987, s.36; Józef Piłsudski, Sprawa obrony państwa: Sytuacja strategiczna nasza jest, z grubsza biorąc, podobna, jak sytuacja Niemiec w ubiegłej epoce. Tak samo posiadamy dwa fronty do obrony. Ale nie posiadamy w całej machinie państwowej tej sprężystości, która pozwalała Niemcom wytrzymać tak długo i która umożliwiała wygrywanie na tak zwanych wewnętrznych liniach strategicznych. Nie posiadamy tej sprężystości ani w rozbudowanej gęsto i celowo sieci komunikacyjnej, ani w administracji, ani w urządzeniach, specjalnie wojskowych, jak magazyny, umocnienia i tym podobne. Dla uzmysłowienia tych trudności, tej niespójności strategicznej naszego państwa, które otrzymaliśmy w spadku po zaborach, dość wskazać na fakty, najłatwiejsze do spostrzeżenia dla każdego. Ile mamy przepraw kolejowych przez Wisłę? Wszakżeż jest ona tak wyzyskana, że niczego nie łączy, a wszędzie jest przeszkoda strategiczną. A jak się przedstawia u nas stosunek rozwoju dróg komunikacyjnych do gęstości zaludnienia? Wbrew oczywistej potrzebie stosunek ten prawie wszędzie jest odwrotny - im gęstsze zaludnienie, tym rzadsza siec komunikacyjna. Rzadziej zaludnione Poznańskie, ma siec rozwiniętą, gęściej zaludnione Dowództwo Okręgu Korpusu Łódź lub Przemyśl mają sieć nadzwyczaj rzadką, bo obejmują dawne pogranicza, gdzie zaborca kolei i dróg celowo nie budował. Oto skąd biorą się te ogromne trudności technicznego myślenia i planowania strategicznego w Polsce, trudności, z którymi trzeba sobie dawać radę, by pokonać zasadniczą trudność zadania, polegającą na tym fakcie, ze mamy ogromnie rozwinięte granice, a w stosunku do nich mało wojska. Przypatrzmy się, jak przebieg wojny obronnej we wrześniu 1939 roku ocenił L. Berbecki, op cit., s : Po przegraniu w kilku miejscach naraz słabego kordonu obrony sztywnej, zmasowane korpusy niemieckie, bogato wyposażone w oddziały pancerne, przeniknęły daleko w głąb kraju. Broń pancerna wroga nie napotykała na żadne przygotowane przeszkody. Lotnictwo nieprzyjacielskie paraliżowało rozwój mobilizacji, dezorganizowało transporty posuwające się niepewnie, gdyż zakonspirowany cel transportów był wiadomy tylko maszyniście i kierownikowi pociągu. Łączność drutowa była przerwana przez dywersantów wroga, o których nic nie wiedział wywiad wewnętrzny, bowiem zajmował się więcej inwigilowaniem własnych obywateli cywilnych, a nawet wojskowych. Łączność radiowa była bardzo słaba. Korpusy nieprzyjacielskie bez znacznych strat zwijały skrzydła armii polskich, zmuszając je do szybkiego cofania się. Twór Stachiewicza - sześćdziesięciokilometrowa linia Maginota została spokojnie, z lekceważeniem wyminięta przez korpusy nieprzyjacielskie. Nie pomogły bohaterska obrona Westerplatte, dzielna obrona Modlina, śmierć w boju dziewięciu generałów, śmiały marsz na odsiecz Warszawie dywizji generała Franciszka Kleberga / /, ofiarna obrona stolicy przez ludność i wojsko. W krótkim okresie czternastu dni rozkład siły zbrojnej Polski był zakończony. Do końca miesiąca trwały walki drobnych oddziałów rozproszonych bez dowódców bez wodza. Dezorganizacja szła od kwatery głównej. Zachowanie się wodza naczelnego doprowadziło do kompletnego załamania dowodzenia. W wyniku fatalnego błędu odnośnie kierunków uderzenia wroga, pierwszy głęboki schron i pierwsze miejsce postoju kwatery głównej było w okolicy Płocka. Rydz-Śmigły i Stachiewicz zmuszeni byli przenieść kwaterę główną do jeszcze głębszego schronu w Warszawie, pod gmachem GISZ-u, gdyż spod Płocka niepodo-

18 18 Bardzo poważnym błędem było niewypowiedzenie wojny Sowietom 11, którzy w ten sposób zyskali pretekst do szykanowania Polaków i nie traktowania naszych żołnierzy na równi z żołnierzami /a więc i obywatelami/ innych państw. Decyzja o zerwaniu stosunków z Rosją przez rząd emigracyjny, w związku z ujawnieniem sprawy Katynia, stała się dla Sowietów także przyczynkiem do zawieszenia stosunków dyplomatycznych z władzami na uchodźctwie. Oznaczało to, dla Stalina, wyczyszczenie sobie przedpola na potrzebę zainstalowania w powojennej Polsce swojego rządu, spolegliwego wobec żądań ZSRS. W tej sytuacji, odzyskiwanie utraconych pozycji dyplomatycznych było dla rządu emigracyjnego przedsięwzięciem niemożliwym do osiągnięcia. Wielka Trójka dobiła sprawę polską, najpierw w Teheranie a potem w Jałcie. Przywódcy USA, ZSRS i Wielkiej Brytanii porozumieli się w polskiej sprawie, w sposób tajny, ale dość zgodny, choć szczególnie nielojalny wobec Polski i Polaków. W wyniku tego porozumienia utraciliśmy Kresy Wschodnie /w tym wielkie, bardzo polskie miasta - Wilno, Grodno, Tarnopol, Lwów/. Dostaliśmy się również, na blisko pół wieku, pod wpływy Rosji Sowieckiej, co skutkowało kolejnymi dramatami ludzkimi szczególnie w środowiskach patriotycznych/ i zapóźnieniem gospodarczym /w dziedzinie technologii/. Decyzja o przeprowadzeniu operacji Burza spowodowała ujawnienie struktur Armii Krajowej, zarówno wojskowych, jak i cywilnych. NKWD wyłapywało /na Kresach Wschodnich/ poszczególnych dowódców i osoby funkcyjne /aparatu administracyjno-samorządowego/ Polskiego Państwa Podziemnego i, albo wybieństwem było dowodzić południowym, najwięcej zagrożonym skrzydłem frontu. Po paru dniach wzmagającego się bombardowania Warszawy, dbałe o bezpieczeństwo swoje i wodza otoczenie wymogło przeniesienie kwatery głównej do najgłębszego schronu - w forcie Brześć n/bugiem. Lotnictwo bombardujące wojsk Hitlera szybko zorientowało się, dokąd dążą samoloty łącznikowe, i rozpoczęło się bombardowanie Brześcia n/bugiem ze szczególną koncentracją na forty i przyległy teren. Dowodzenie z Brześcia stało się wręcz fikcyjne. Szukając miejsc bezpiecznych, przenoszono dzień po dniu kwaterę główna do Młynowa, Hrubieszowa, Łucka, Kołomyi. Faktycznie, dowodzenie przestało istnieć. Przez cały czas, we wszystkich schronach i nadziemnych miejscach postoju kwatery głównej wódz naczelny dzień i noc spędzał na grze w bridge a lub jałowych rozmowach i słuchaniu obietnic generała Carton de Wiart i Faury. Armie kompletnie pozbawione kierownictwa dezorganizowały się i rozpadały. Dowódcy dywizji, za przykładem wyższych dowódców szybkimi środkami lokomocji szukali bezpiecznych miejsc daleko od oddziałów. Dywizje rozpadały się na drobne oddziałki, które rozpraszały się w terenie, dążąc do powrotu do domu. Rydz-Śmigły do ostatka, tj. do przekroczenia granicy rumuńskiej, nie przestawał być posłusznym wykonawcą dyktatu attachés sztabów generalnych Anglii i Francji - generałów: Carton de Wiart i Faury. W końcu, już w Kosowie, na granicy rumuńskiej pod dyktando przedstawicieli sztabów generalnych państw zachodnich, naczelne dowództwo ogłosiło w gazecie wydawanej w Czerniowcach, oszukańczy rozkaz o połączeniu się wojsk polskich z armią rumuńską, by wspólnymi siłami uderzyć na prawe skrzydło wojsk niemieckich , wrzesień 18. Miejsce postoju. Depesza Naczelnego Wodza w sprawie zadań walczących jednostek i zachowania się wobec Armii Radzieckiej: Sowiety wkroczyły. Zarządzam ogólne wycofanie się na Rumunię i Węgry najkrótszymi drogami. Z Sowietami nie walczyć, tylko w razie /natarcia/ z ich strony lub próby rozbrojenia naszych oddziałów. Zadanie dla Warszawy i /Modlina/, które maja bronić się przed Niemcami, bez zmian. /Oddziały/, do których podeszły Sowiety, powinny z nimi pertraktować w celu wyjścia z garnizonów do Rumunii lub Węgier /w/ Międzynarodowe tło agresji Rzeszy Niemieckiej na Polskę w 1939 roku, Wybór dokumentów, wstęp i wybór - Ryszard Nazarewicz, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1986, s. 193

19 19 wożono na Wschód albo wcielano do Armii Berlinga /np. całkowicie rozpracowana została struktura 27 Dywizji AK/. Spójrzmy na sposób myślenia polityków rządu emigracyjnego, nieco później. Początkowo, liczono że Niemcy padną pod ciosami Francji i Anglii. Tymczasem padła Francja, i to jak szybko. Po prostu - katastrofa. Również katastrofa dotychczasowej, polskiej strategii politycznej i wojskowej. Powstał problem, w jaki sposób skutecznie kontynuować walkę o odzyskanie utraconego państwa. Po bitwie o Stalingrad wśród aliantów i w szeregach polskiej emigracji odżyła nadzieja i zaczęły powstawać nowe koncepcje wolnościowe, ale - jak wiemy - dopiero w bitwie pancernej pod Kurskiem /1943/ Rosjanie złamali Niemcom ofensywny kręgosłup. Od tego momentu, Niemcy utracili inicjatywę i musieli podporządkowywać swoje koncepcje strategiczne oraz plany prowadzenia dalszych działań bojowych, sowieckim posunięciom na froncie wschodnim. Podobnie, proponowany przez Winstona Churchilla / /, desant na południu Europy /na Bałkanach, zamiast w Normandii/, nie doszedł do skutku, chociaż było jasne, że w takim przypadku zginęłoby mniej istnień ludzkich, bo wojna mogłaby trwać krócej /a kraje Europy Wschodniej miałyby większą szansę, aby nie dostać się pod wpływy Moskwy/, lecz większość polityków widziała sprawę inaczej. Uzależnienie Europy i Ameryki od woli Rosjan było bardzo silne, a Rosjanie chcieli mieć Europę Wschodnią pod butem. Zachód chciał oszczędzić swoich ludzi, tymczasem Stalin, nie licząc się z własnymi stratami, /u nas ludiej mnoga/ zapewniał, że pokona Hitlera i dotrzyma ustaleń z Teheranu i Jałty. W końcu zadecydowali Amerykanie, a to było właśnie po myśli Rosjan. Wisłę przekroczyliśmy w Annopolu, i w dalszej drodze, do miejsca noclegu w Janowie Lubelskim, autokar zatrzymał się w Kraśniku. Tutaj, chociaż było już po godzinie 18.00, mieliśmy możliwość zwiedzenia bardzo sympatycznego i starannie urządzonego Muzeum 24. Pułku Ułanów im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stefana Żołkiewskiego. Kilka zdań o pułku. Został zorganizowany, na rozkaz Głównego Inspektora Armii Ochotniczej gen. Józefa Hallera / /, w okresie wojny polskobolszewickiej 1920 roku. Formowanie pułku odbywało się przy 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich w rejonie Lwowa, Stanisławowa i Leszna k. Warszawy, ale pod nazwą 214. Pułku Armii Ochotniczej /formowanie jednostki zakończono w czerwcu 1920 roku/. Pierwszym dowódcą Pułku był płk Tadeusz Żółkiewski /potomek Stefana Żółkiewskiego Wielkiego Hetmana Koronnego, /. 31 sierpnia 1920 roku, pułk w składzie trzech szwadronów kawalerii i szwadronu ciężkich karabinów maszynowych, stawił zwycięski opór kawalerii bolszewickiej po Zamościem. Potem stoczył kilka potyczek i prowadził w działania obronne na Wołyniu i na Litwie /gdzie walczył z partyzantką litewską/. W końcu 1920 roku, za zasługi w bojach, Pułk wszedł w skład armii regularnej i o otrzymał nazwę - 24 Pułk Ułanów. Od 1922 do 1939 roku pułk stacjonował w Kraśniku /w 1923 roku otrzymał sztandar wojskowy, który 30 kwietnia tego roku, podczas uroczystości w Warszawie, wręczył Pułkowi sam marszałek Józef Piłsudski/18. Ze wspomnień, pozostawionych przez byłych żołnierzy Pułku, wiadomo, że 24.go każdego miesiąca obchodzono imieniny Pułku. Wtedy odbywał się apel całego Pułku, wspólna

20 20 modlitwa i spotkanie w kasynie. Dopiero, w 1936 roku odbudowano zasoby pułkowych koni z rodzimych hodowli. Wcześniej, część koni importowano, nawet z Brazylii. W szczytowym momencie było w Pułku około 400 koni. Dla mieszkańców Kraśnika imponujące były defilady w dniu Święta Pułku, które obchodzono 6 lipca. Od 1937 roku, po zmianie uzbrojenia, pułk wszedł w skład 10. Brygady Pancerno-Motorowej. W okresie kryzysu czechosłowackiego /2 października 1938 roku wojska polskie wkroczyły do Czechosłowacji/, pułk uczestniczył w zajęciu Zaolzia /27 listopada doszło do walki z jednostkami czechosłowackimi, w której zginął mjr Stefan Rago, , przydomek Ciepcio /. W starciu z Czechami na Przełęczy Zdżarskiej /podczas zajmowania okręgu Jaworzyny/ dostał kulę w samo czoło. Chociaż, ostro pił /był nawet na odwyku /, czym - nie raz i nie dwa - wkurzył ówczesnego dowódcę Pułku płk. Kazimierza Dworaka / /, pogrzeb miał z honorami i otrzymał, pośmiertnie, Krzyż Zasługi za Dzielność, a za trumną szedł nawet sam Wódz Naczelny, /co w ówczesnej sytuacji Polski było, przede wszystkim, akcentem propagandowym/. W wojnie obronnej, we wrześniu 1939 roku Pułk walczył na południu Polski, m.in. pod Kasiną Wielką, Łańcutem, Rzeszowem i Lwowem. 19 września, już po wkroczeniu Armii Czerwonej na wschodnie tereny Rzeczypospolitej, Pułk wraz z całą 10. Brygadą Pancerno-Motorową dowodzoną przez płk. Stanisława Maczka / / i ze swoim sztandarem, przeszedł na Węgry, gdzie żołnierze zostali internowani /złożyli broń/. W 1940 roku, na terenie Francji /w Modragon/ został częściowo odrestaurowany. W czasie kampanii francuskiej brał udział m.in. w walkach pod Champaubert i Montbard. Po klęsce Francji żołnierze Pułku zostali ewakuowani do Szkocji i tutaj Pułk został odtworzony, jako 24 Pułk Ułanów /z nazwą wyróżniającą im. Hetmana Wielkiego Koronnego Stefana Żółkiewskiego/ w strukturze 10. Dywizji Pancernej gen. Maczka. W 1943 roku został przemianowany na 24 Pułk Pancerny. Na froncie zachodnim /1 sierpnia 1944 roku żołnierze 24 PPanc. wylądowali w Normandii, w porcie Caen/.Pułk uczestniczył w działaniach wojennych w północnej Francji /Cramesnil, Cauvicourt, La Croix, Chamois/, Belgii /Tielt, Zonderejgen/ i Holandii /Terover, Breda, Moerdijk/, i w końcu znalazł się w Niemczech /forsowanie Kanału Koesten/. 5 maja 1945 roku zakończył swój udział w wojnie, w niemieckim porcie Wilhelmshaven. Po zakończeniu działań wojennych przegrupowany został, z powrotem, do Anglii. Żołnierze Pułku, w dowód Jeden z najstarszych, polskich sztandarów OSP z wizerunkiem patrona strażaków - św. Floriana, fot. 2010, rjm

21 21 Dawny, konny, bardzo dobrze utrzymany wóz strażacki, fot. 2010, rjm uznania za wykazaną ofiarność w działaniach obronnych we wrześniu 1939 roku, mieli przywilej noszenia lewego naramiennika munduru w kolorze czarnym i czarnego sznura oficerskiego. Muzeum Pułku istnieje od 1995 roku i, jak prawie każda placówka muzealna, o charakterze regionalnym, jest głównie wytworem pasjonatów. W kolekcji Muzeum znajduje się kilkadziesiąt mundurów ułańskich i innych, zwykle z oporządzeniem, przedmioty ze srebra, przedmioty osobiste żołnierzy Pułku, dokumenty z historii Pułku, pieczątki, mapy, szkice, plany lub ich kopie i liczne albumy ze zdjęciami, nagrody z zawodów sportowych itp. W centralnym miejscu znajduje się replika sztandaru pułkowego /sztandar ufundowany został przez byłych żołnierzy 214. Pułku Ułanów Armii Ochotniczej/; 11 maja 1966 roku sztandar został udekorowany przez gen. Władysława Andersa / / - Orderem Virtuti Militari - srebrnym/. Kraśnickie muzeum posiada około dwóch tysięcy eksponatów. Wiele pamiątek zachowało się w postaci oryginalnych zdjęć lub kopii. Na jednym z nich jest widoczny tzw. pogrzeb rekruta, bliżej nieznany obyczaj tamtych czasów /prawdopodobnie, przeniesiony z armii carskiej/. Podczas pogrzebu starsi służbą ułani nieśli, na drzwiach od wychodka, młodego rekruta, jako ofiarę okresu rekruckiego. Od dnia pogrzebu rekruci stawali się prawdziwymi ułanami i zyskiwali przypisane im większe prawa w koszarowej rzeczywistości. Uwagę zwiedzających zwracają czarne, skórzane płaszcze ułanów. Jak już wcześniej wspomniałem, w 1937 roku ułani przesiedli się z koni na motocykle. Pułk ułanów stał się jednostką zmotoryzowaną. Obok czarnych płaszczy pojawiły się także hełmy niemieckie, wz. 16 /być może przeleżały gdzieś w magazynach i ktoś sobie przypomniał, że teraz spełnią swoje przeznaczenie/. Wśród zbiorów, kilkakrotnie prezentowana jest odznaka pułkowa. Ciekawostką jest fakt, że nie otrzymał jej Józef Piłsudski, a wyróżniono nią marszałka Edward Rydza- Śmigłego. Jeszcze tego samego dnia, 15 listopada 2010 roku, odwiedziliśmy bardzo atrakcyjną, największą w Polsce Izbę Pamięci Ochotniczej Straży Pożarnej /OSP/ w Kraśniku. W kilku salach wystawowych można było zobaczyć bardzo dobrze utrzymane konne wozy strażackie, mundury i wyposażenie pożarowe strażaków, pompy strażackie i różne sikawki /także, największą w Polsce, sikawkę przenośną/ oraz zabytkowe sztandary OSP.

22 22 I jeszcze jedno, dość zaskakujące urządzenie - czeska pralka mechaniczna z 1956 r., fot. 2010, rjm W tym samym budynku, zwiedziliśmy, niezwykle interesujące, prywatne zbiory urządzeń na korbę /własność Szczepana Ignaczyńskiego/. Wprost, przemyślne starodawne arcydzieła korbowe, m.in. czeską pralkę w drewnianej obudowie z 1956 roku, pierwszą, polską pralkę mechaniczną systemu T. Podolskiego Marysia /produkt RP Nr 3465, Katowice Piotrowice Śląskie/, maszynkę do formowania cukierków, nie mówiąc o maselnicy, maszynce do lodów, wirówce do miodu, młockarni, maglu itp. Przy okazji dowiedzieliśmy się, jak wyglądało pranie na dawnych statkach. Ubrania i inne rzeczy marynarzy ciągnięte były w workach na linie za rufą statku. Następnego dnia, 16 listopada 2010 roku raniutko, po wygodnym noclegu w hotelu Lasy Janowskie /w Janowie Lubelskim/, gdzie mogliśmy obejrzeć niewielką, trzyizbową wystawę regionalno-przyrodniczą popularyzującą problematykę leśną i ekologiczną /nawet zrobiłem kilka zdjęć/, ruszyliśmy do Rzeszowa. Przy okazji, warto wspomnieć, że Lasy Janowskie, należące do zlewni rzeki Wisły, należą do bardzo dużych, zwartych obszarów leśnych /zajmują 50% powierzchni Nadleśnictwa Janów Lubelski/ z borami sosnowymi /sosna typu puszczańska/, z połaciami jodły i lasów mieszanych. Krajobraz leśny wzbogacają liczne zbiorniki wodne z przywodnymi zbiorowiskami roślinnymi głównie stawy rybne/, torfowiska, doliny rzek i wyniesienia wydmowe. Hotelowe śniadanie, jak na obecne czasy hotelowego boomu, gdy ceny noclegów są podciągane w górę, by za wszelką cenę dorównać standardom zachodnim, tutaj nie było zbyt atrakcyjne. Zmyślna maszynka do produkcji cukierków, fot. 2010, rjm Lody, lody, lody!, fot. 2010, rjm

23 23 W drodze do Rzeszowa, gdzie mieliśmy stała bazę kursu, ppłk Zb. Palski powrócił do wystąpień przygotowanych przez uczestników podróży. Teraz rozpoczęliśmy omawianie wydarzeń z okresu I. wojny światowej. I przyszła kolej na mnie, ściślej - na mój wykład: PRZYGOTOWANIA DO WOJNY AUSTRIACKO- WĘGIERSKI PLAN WOJNY Na początek, przedstawiłem najważniejsze zagadnienia związane z ogólną sytuacją militarną w Europie i przygotowaniem sił zbrojnych obu stron do zbliżającego się starcia w wielkiej wojnie narodów. Na przełomie XIX i XX wieku świat wkroczył w jakościowo nowy etap rozwoju techniki, przemysłu, transportu i łączności, któremu towarzyszył burzliwy boom gospodarczy i ekonomiczny. W ostatnich 30 latach XIX wieku nastąpił trzykrotny wzrost światowej produkcji przemysłowej. Pojawiły się wynalazki i udoskonalenia zastosowane w przemyśle hutniczym (np. nowe metody wytopu stali - piece tomasowskie i martenowskie), ale także ogromny rozwój przemysłu elektrotechnicznego i chemicznego. Intensywnie rozwijało się kolejnictwo, żegluga oceaniczna, skonstruowano silnik spalinowy, dzięki czemu ruszyła produkcja samochodów, później także samolotów. Pojawił się telefon, telegraf i radio, co oznaczało przewrót w dotychczasowych sposobach łączności. Te rewolucyjne przemiany techniczne i technologiczne radykalnie zmieniły charakter gospodarek większości państw, zwłaszcza największych potęg gospodarczych - Anglii, Francji, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Włoch, ale także Rosji. Oczywiście, nie bez znaczenia dla rozwoju gospodarczego były zdobyte kolonie. Anglia, Francja i Portugalia, także Belgia, Włochy i Niemcy posiadały w swoim władaniu ponad 90% czarnego lądu. Wynikiem tych ogromnych przemian na polu nauki i techniki oraz w rozwoju gospodarczym, zwłaszcza Europy, Stanów Zjednoczonych i Japonii, był także równie gwałtowny, ale i niebezpieczny, rozwój technologii wojskowych i tworzenie, czegoś nowego w strategii wojskowej - masowych armii. Nastąpił jakościowo nowy etap rozwoju wojskowości i sztuki wojennej /zwłaszcza po wojnie francusko-pruskiej 1870/71/, w którym decydującą rolę odegrał wszechstronny rozwój uzbrojenia, szczególnie broni palnej /francuski karabin Châsepota, niemiecki Mauser wz. 88 i 98, austriacki Mannlicher, rosyjski Mousin wz. 92/. Odnotować należałoby zwłaszcza, zastosowanie kalibrowanej lufy i zwiększenie donośności pocisków /nawet do 1700 m/, skonstruowanie karabinu maszynowego przez Hirama Stevens Maxima / /, wprowadzenie na wyposażenie wojska granatników, moździerzy, granatów ręcznych, min itp. Pojawiły się działa i armaty o różnym przeznaczeniu, i o zwiększonej donośności /5-7 km/ oraz udoskonalonych przyrządach celowniczych. Wykorzystano na potrzeby wojska nowe systemy łączności /wspomniane powyżej - telefon i telegraf/ oraz środki transportu kolejowego i samochodowego. Tworzono nowe struktury organizacyjne, wzrastała rola artylerii i wojsk specjalistycznych /łączności, saperskich/. Nowego znaczenia nabierały takie pojęcia, jak sztuka wojenna, strategia, operacja, taktyka,

24 24 manewr itd. Powstawały połączone związki taktyczne, nasycone dużą ilością nowych środków walki. W opisanych powyżej warunkach, techniczny rozwój uzbrojenia i sprzętu bojowego doprowadził do zmiany w sposobach prowadzenia wojny, operacji i bezpośredniej walki zbrojnej. Wojny przybierają charakter totalny, zacierają się różnice pomiędzy frontem a zapleczem, rozwija się trójwymiarowy charakter działań wojennych /na lądzie, morzu i w powietrzu/, kształtuje się dominacja środków natarcia nad środkami obrony, ogromnie wzrosła siła rażenia środków ogniowych. Warto przypomnieć, że jednym z pierwszych teoretyków wojny totalnej był niemiecki feldmarszałek Kolmar von Goltz-pasza / / głosił pogląd o militaryzacji narodu, której odzwierciedleniem miało być tworzenie armii masowych. Przekonywał, że wojny są nieodzowną formą egzystencji narodu i, jako takie, napędzają jego rozwój, natomiast wszystkie złe strony wojny należy przerzucać na ludność pokonanego przeciwnika. Równie agresywne poglądy głosił inny, niemiecki teoretyk wojskowy generał Fryderyk von Bernhardi / /, który lansował tezę, że najlepszym Naczelny dowódca armii austro-węgierskiej do 1916 roku, cesarz Franciszek Józef I, fot. Int., 2010 sposobem obrony jest uprzedzenie agresji, czyli wojna prewencyjna. Podobnie, jak Max Delbrück / /; niemiecki, a od 1937 roku amerykański, mikrobiolog, genetyk i biogenetyk, laureat nagrody Nobla z 1969 r./, wpajał Niemcom przekonanie o ich dziejowym posłannictwie i proponował maskowanie przygotowań niemieckich do ewentualnej agresji, hasłami obrony ojczyzny. Najbardziej znanym teoretykiem wojskowym był francuski marszałek Ferdynand Foch / /, który akcentował rolę czynnika moralnego i określał przyszłą wojnę, jako ogólnonarodową, bardziej okrutną i niszczącą, od wszystkich poprzednich. Według Focha - o wyniku wojny rozstrzygają bitwy i właśnie bitwie należy podporządkować strategię i taktykę. Zanim przejdziemy do omówienia planów stron wojny, przypomnieć należy, że przygotowania do wielkiej wojny rozpoczęły się na przełomie XIX i XX wieku, gdy zaczęły się formować dwa przeciwstawne obozy wojenne. Wokół Niemiec zgrupowały się Austro-Węgry i Włochy, tworząc sojusz zwany trójprzymierzem, skierowany przeciwko Francji, Rosji i Anglii, które z kolei utworzyły blok wojenny ententa /trójporozumienie/. Najbardziej ekspansywną politykę prowadziły Niemcy, prąc do wojny, aby wywalczyć więcej przestrzeni do rozwoju, zdobyć kolonie i strefy wpływów. Dro-

25 25 C.K. kawaleria około 1900 roku, fot. Int C.K. piechota galicyjska i bośniacka, rok 1898, fot. Int., 2010 gą do osiągnięcia tych celów było pokonanie Anglii i Francji oraz osłabienie Rosji i otwarcie sobie drzwi na Bałkany. Nie mniej zaborcze plany tkwiły w głowach polityków Anglii i Francji. Anglia miała zamiar, raz na zawsze, rozgromić Niemcy, jako swojego największego konkurenta w walce o rynki zbytu. Francja planowała odzyskać Alzację i Lotaryngię i inkorporować Zagłębie Saary i Zagłębie Ruhry. Rosja też nie była bezinteresowna, dążąc do osłabienia Austro-Węgier, zagarnięcia Bałkanów i rozbicia Turcji, aby zapanować nad Bosforem i Dardanelami. Bezpośrednim przyczynkiem do wojny było zabójstwo austriackiego następcy tronu arcyksięcia Franciszka Ferdynanda /Habsburg-Lotaryńskiego d'este, ur. 1863/ dokonane w Sarajewie 28 czerwca 1914 roku. W takiej sytuacji, 23 lipca 1914 roku Austro-Węgry, pod naciskiem Niemiec, wypowiedziały wojnę Serbii, która wcześniej nie przyjęła ultimatum. Po stronie Serbii stanęła Rosja, związana układem wojskowym. Oczywiście, Rosję poparły Francja i Anglia. Kolejno, Niemcy wypowiedziały wojnę Rosji Francji. Później, ruszyła lawina wojny. Po stronie Państw centralnych /Niemcy i Austro-Węgry/ stanęły Turcja i Bułgaria; po stronie ententy opowiedziały się Japonia i Serbia, a następnie - Włochy, Rumunia, a także Stany Zjednoczone i inne państwa pozaeuropejskie. Austro-Węgry były dualistyczną monarchią, graniczącą z Niemcami, Rosją, Rumunią, Serbią, Czarnogórą, Włochami i Szwajcarią; pow. 677 tys. km²; ludność - 55,6 mln. Austrowęgierskie siły zbrojne nie cieszyły się dobrą marką. Duża liczba wyższych dowódców nie miała odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia w prowadzeniu działań wojennych. Co prawda, w wyższych sztabach dominowała bardzo żywotna i śmiała niemiecka doktryna wojenna, to jednak dużą słabością był wielonarodowy skład armii, nieliczne i słabo wyszkolone rezerwy. W czasie pokoju armia kadrowa liczyła około 400 tysięcy żołnierzy, 4 tysiące dział lekkich i 170 dział ciężkich. Prawdziwym przekleństwem Polaków był pobór rekruta /terytorialny/, na przykład 12 dywizja

26 26 krakowska armii austro-węgierskiej składała się w 80-90% z Polaków /także, niektórzy wyżsi dowódcy byli narodowości polskiej/. 5 sierpnia 1914 roku Austro-Węgry znalazły się w stanie wojny z Rosją. 3 września Rosjanie zajęli Lwów, a 21 września przystąpiły do oblężenia, jednej z największych twierdz - Przemyśla. 9 października, po nieudanym oblężeniu /i jedynym szturmie miasta/ wojska rosyjskie odstąpiły od murów miasta/. Armia rosyjska, chociaż nieco liczniejsza od armii austro-węgierskiej, nie była odpowiednio przygotowana do wojny. Wprawdzie, po doświadczeniach wojny z Japonią, przystąpiono do reorganizacji i przezbrajania /szczególną uwagę przywiązywano do wyposażenia w broń maszynową/, ale zakończenie tych zmian planowano dopiero na 1917 rok, co było uwarunkowane niewydolnością ekonomiczną carskiej Rosji. Na pozytywną ocenę zasługiwało indywidualne wyszkolenie pojedynczego żołnierza i ćwiczenia w zgrywaniu pododdziałów. Natomiast, wyżsi dowódcy nie mieli odpowiednich umiejętności do kierowania dużymi związkami operacyjnymi, niewystarczające były możliwości transportowe i, tak ważny, stan zaopatrzenia armii. Ogółem, w czasie pokoju armia rosyjska liczyła 1,4 mln ludzi, około 7 tysięcy dział, w tym 240 ciężkich oraz 263 samoloty. Rosyjski plan wojny był mało realistyczny, bo przewidywał sojusz z Francją. Oba państwa zbliżyła polityka wobec Niemiec. Po odsunięciu Bismarcka od władzy i przejęciu sterów przez Wilhelma II, Rosja poczuła się zagrożona. Rosjanie, pomimo trudności z mobilizacją /na całkowite zmobilizowanie

27 27 swoich sił potrzebowali 55 dni/, zobowiązali się, wobec Francji, że w pierwsze trzynaście dni wystawią przeciwko Niemcom dwie armie. I rzeczywiście, w trzynastym dniu, obie armie rosyjskie ruszyły do Prus Wschodnich, by zająć pozycje. Rosja wystawiła ¾ sił przeciwko Niemcom /Plan G-ermania/ i ³/5 przeciwko Austro-Węgrom /Plan A-ustria/. Do 1914 roku przygotowano kolejno dziesięć planów /przy czym ostatecznie zwyciężył pogląd o równoczesnym ataku na obu kierunkach strategicznych/. Niestety, w ten sposób, rosyjskie siły zostały rozproszone pomiędzy Bałtykiem a Morzem Czarnym. Rosja rozwinęła wojska, aż pod Kraków, i liczyła, że na południu osiągnie Nizinę Węgierską. W konsekwencji, Rosjanie chcąc zdobyć wiele, nie osiągnęli nic. W planie rosyjskim, istotne znaczenie przypisywano również Królestwu Polskiemu /09 czerwca C.K. artyleria polowa około 1900 roku, fot. Int., roku Kongres Wiedeński usankcjonował porozumienie, umawiających się stron, w sprawie utworzenia Królestwa Polskiego, inaczej zwanego także Królestwem Kongresowym albo Kongresówką; utworzone zostało w wyniku podziału terytorium Księstwa Warszawskiego; Królestwo Polskie, z własnym sejmem i konstytucją oraz wojskiem i polskim językiem urzędowym, istniało w latach ; pozostawało jednak w ścisłej zależności politycznej od carskiej Rosji, z carem jako koronowanym władcą Polski; Królestwo Polskie było oddane na wieczne czasy w ręce Najjaśniejszego Cesarza Wszechrosji ; w 1864 roku, po tragedii powstania styczniowego, Królestwo Polskie przestało jednak formalnie istnieć /wprowadzono namiestnika na Привислинский Kрай/Priwislińskij Kraj/, Albatros D.III kompanii lotniczej FLIK 41/J /należący do asa Godwina Brumowskiego/, fot. Int., 2010

28 28 które było znakomitą bazą wypadową dla walczących armii, ale mogło być, także groźną pułapką. Tereny dawnej Polski, na zachód od Wisły, stanowiły naturalne obszary zainteresowania Niemiec /obszary operacyjne: poznański, pomorski, śląski, wschodnio-pruski/. Obszary operacyjne - wileński, galicyjski, warszawski/ stanowiły rejony rozwinięcia okręgów armii rosyjskiej. W okresie, przed I. wojną światową, nie funkcjonowało pojęcie doktryny obronnej. Francja, Niemcy i Rosja preferowały tylko natarcie. Ale armia rosyjska miała trudności z przejściem do działań zaczepnych, dlatego plan rosyjski zakładał, że główne działania wojenne będą prowadzone na terytorium byłego Królestwa Polskiego. SMS Tegetthoff, okręt Austro-Węgierskiej Marynarki Wojennej, fot. Int., 2010 W tym czasie, armia niemiecka należała do najlepiej wyposażonych i najlepiej wyszkolonych. Posiadała bardzo dobrze wyszkolone rezerwy, co - w razie potrzeby - umożliwiało wystawienie korpusów rezerwowych o podobnej sile, jak armia kadrowa. Niemiecką doktrynę wojenną cechowało dążenie do prowadzenia wojny błyskawicznej. W czasie pokoju, stan liczebny armii niemieckiej wynosił około 870 tysięcy, około 70 tysięcy dział lekkich i 2 tysiące dział ciężkich oraz 232 samoloty. Armia francuska była dobrze wyszkolona, a poglądy na temat prowadzenia wojny miały wybitnie zaczepny charakter. Ale wyższe dowództwo francuskie nie było konsekwentne w praktycznej realizacji słusznych zamiarów. W wyposażeniu występowały braki, głównie w artylerii stromotorowej oraz w środkach łączności. Liczebność francuskiej armii wynosiła około 300 tysięcy żołnierzy, 4 tysiące dział lekkich i 700 ciężkich oraz 156 samolotów. Armia brytyjska nie była silna liczebnie i w przeciwieństwie do armii niemieckiej, austro-węgierskiej, francuskiej i rosyjskiej, oparta na zaciągu ochotniczym z długim okresem służby wojskowej. Działania wojenne w Europie miała

29 29 prowadzić armia ekspedycyjna w składzie ośmiu dywizji. Natomiast, armia terytorialna przeznaczona była do obrony Anglii. Anglia, ze swoim wyspiarskim położeniem, preferowała morską doktrynę wojenną. Niemniej, do szczebla batalionu była dobrze wyposażona i wyszkolona. W wyższych sztabach panował jednak biurokratyzm i nie doceniano współdziałania rodzajów wojsk. W czasie pokoju armia regularna liczyła około 250 tysięcy żołnierzy. Serbia i Belgia, występujące po stronie ententy, miały niewielkie armie, chociaż dobrze wyposażone i dobrze wyszkolone. Siły zbrojne poszczególnych państw składały się głównie z wojsk lądowych i flot morskich. Największą flotą wojenną dysponowała Anglia, potem w kolejności - Francja, Niemcy /przystąpiły również do budowy okrętów podwodnych/, Rosja i Austro- Węgry. Teorie wojny morskiej forsowały Anglia i Stany Zjednoczone. W składzie flot wojennych, na ogół, dominowały pancerniki i krążowniki, ale szybko zbliżała się era okrętów podwodnych. Największy rozgłos w dziedzinie doktryn morskich zyskali - angielski admirał Enno Colomb / / oraz amerykański kontradmirał Alfred Mahan / /. Według Colomba, aby Hełm austro-węgierski dragona, fot. Int., 2010 zwyciężyć we współczesnej wojnie, trzeba zdobyć trwałe panowanie na morzu. Decydujące znaczenie przypisywał konieczności zniszczenia floty wojennej przeciwnika w głównej bitwie morskiej i całkowitej blokadzie portów wojennych. Mahan łączył wojnę morską z zagadnieniami społeczno-politycznymi. Proponował tworzenie silnej floty w czasie pokoju i organizowanie baz morskich, nawet w najodleglejszych zakątkach świata. Był zwolennikiem ciężkich typów okrętów, wyposażonych w silną artylerię, twierdząc, że właśnie siła ognia artylerii okrętowej decyduje o wyniku bitwy. W wojskach lądowych, podstawowym związkiem operacyjnym był korpus armijny, /przeważnie/ w składzie: dwie dywizje piechoty, pułk lub dywizja kawalerii, dywizjon lub pułk artylerii, oddział lotniczy (6 samolotów i balony), pododdziały saperów, łączności i służby tyłowe. Dywizja składała się z dwóch brygad po dwa pułki, pułku artylerii lub brygady artylerii, oddziału kawalerii dywizyjnej i saperów. Pułki piechoty nie posiadały artylerii. Piechota wyposażona była głównie w 3-5 strzałowe karabiny 7,62-8 mm, w bagnety, ciężkie karabiny maszynowe /głównie typu Maxim/ o zasięgu do 3 km. Kawaleria, na ogół, posiadała szable i lance oraz rzadziej karabinki. Artyleria wyposażona była w armaty mm o donośności od 6,5 do 8 km oraz haubice mm, np. w korpusie niemieckim - dywizjon haubic 150 mm posiadał 18 dział, a w korpusie francuskim - pułk artylerii 75 mm posiadał 48 dział.

30 30 Lotnictwo, nie było jeszcze przygotowane do działań bojowych i spełniało rolę pomocniczą, jako element rozpoznania, łączności i obserwacji pola walki. Do aktywnej walki weszło w późniejszej fazie wojny /po wprowadzeniu uzbrojenia pokładowego i bomb lotniczych/. Dodajmy, że w okresie przygotowań do wojny, prawie we wszystkich państwach funkcjonował, już od kilkunastu lat, obowiązek służby wojskowej mężczyzn. Długotrwałość służby była dość zróżnicowana. Najdłuższy okres służby obowiązywał w armii rosyjskiej; w piechocie i artylerii pieszej - 4 lata, w pozostałych rodzajach broni - 5 do 6 lat. W armii austro-węgierskiej, niemieckiej i włoskiej obowiązkowa służba wojskowa trwała 2 do 3 lat. Najkrócej służba zasadnicza trwała we Francji, gdzie ok. 30% żołnierzy kończyło służbę po roku. W armii austro-węgierskiej, przy funkcjonowaniu zasady trzyletniej służby wojskowej, ok. 20% żołnierzy zwalniano po dwóch latach służby. Jak stwierdzono powyżej, obustronne dążenie do wojny powodowało, że nie próżnowały również sztaby wojskowe, przygotowując różne warianty planów wojennych. Przy czym, błędnie zakładano, że wojna będzie krótkotrwała, nie brano pod uwagę kwestii mobilizacji, a więc także przygotowania zaplecza do I wojna światowa: okopy niemieckie na froncie zachodnim w początkach wojny pozycyjnej, fot. Int., 2010 długotrwałej, maszynowo-materiałowej wojny. W momencie wybuchu wojny, żołnierze /ale pesymiści!/, liczyli, że powrócą do domów na Boże Narodzenie. Nie uwzględnili niszczycielskiej siły broni maszynowej, która powodowała ogromne straty w sile żywej, na przykład - na froncie zachodnim, gdzie armia francuska prowadziła permanentną ofensywę, w tzw. bitwie granicznej niemieckie maximy, ustawione w przedzie ugrupowania, wykosiły ok. 350 tysięcy żołnierzy francuskich!. W ogóle, w pierwszej fazie wojny francuskie wojska nosiły tradycyjne mundury - niebieskie kurtki i czerwone spodnie; idealne barwy dla celowniczych karabinów maszynowych /celowali w brzuch, często trafiali niżej!/. Dopiero później, Francuzi zmienili kolor mundurów /zresztą, po ostrej dyskusji w parlamencie/ na kolor błękitny. Inne armie miały już mundury polowe, na przykład austrowęgierska armia - kolor szary, armia rosyjska - kolor zielony.

31 31 Austro-węgierski plan wojny przewidywał działania wojenne na dwa fronty i był dość skomplikowany. Z jednej strony - od wschodu i południowego wschodu - armia austro-węgierska była zmuszona zmierzyć się z armią rosyjską; z drugiej strony - od południowego wschodu - miała działać przeciwko wojskom Serbii i Czarnogóry. Na froncie wschodnim, plan zakładał skrytą mobilizację i uderzenie w międzyrzeczu Wisły i Bugu /w planie austro-węgierskim ważna rola przypadała armii niemieckiej, która miała wykonać uderzenie w Prusach Wsch., a następnie skierować swoje ostrze w kierunku południowym, niestety nie doszło do porozumienia/. Wojska austro-węgierskie obrały ogólny kierunek ataku na Brześć n/bugiem. Początkowo osiągnęły widoczne sukcesy, rozbijając Rosjan pomiędzy Francuzi w okopach pod Verdun., fot. Int., 2011 Wisłą a Bugiem. Trzeba pamiętać, że Sztab Generalny armii austro-węgierskiej musiał brać pod uwagę także ewentualne działania przeciwko Włochom, które - co prawda - nie były zdecydowane na wybór sojuszników, ale miały również plany poszerzenia swoich wpływów i powiększenia zdobyczy terytorialnych. Czołg francuski z 1917 roku, fot. Int., 2011 W tej sytuacji, całość sił została podzielona na trzy zgrupowania:

32 32 rzut A /w składzie czterech armii polowych/ został wystawiony przeciwko wojskom rosyjskim; armie miały się rozwinąć we wschodniej Galicji (1 i 4 armia miały uderzyć, z rubieży Sanu, w ogólnym kierunku na Lublin, w celu rozbicia 4 i 5 armii rosyjskiej, natomiast 2 i 3 armie miały za zadanie wykonać uderzenie na Łuck i Proskurów; tzw. grupa bałkańska /w składzie dwóch armii/ miała działać przeciwko Serbii i Czarnogórze; rzut B /silny odwód dowództwa austriacko-węgierskiego/ bez sprecyzowanego poglądu, co do jego użycia. W chwili wybuchu wojny całe terytorium Austro-Węgier było podzielone na szesnaście okręgów wojskowych. Zmobilizowano Mundur huzarów armii austro-węgierskiej, fot. Int., 2011 dowództwa sześciu armii i osiemnastu korpusów /I-XVIII/ i jedną Grupę Armijną /razem - pięćdziesiąt dywizji piechoty, dziewiętnaście brygad piechoty (poza składem dywizji), pięć brygad górskich (poza składem dywizji), czternaście brygad marszowych, pięć brygad pospolitego ruszenia i jedenaście dywizji kawalerii. Już po rozpoczęciu działań wojennych zmobilizowano dwadzieścia sześć brygad pospolitego ruszenia. Jeszcze, w 1912 roku austro-węgierski plan wojny wpadł w ręce wywiadu rosyjskiego. W związku z tą kompromitującą porażką, szef Sztabu Generalnego C.K. armii przyspieszył termin rozwinięcia swoich sił o dwa przemarsze dzienne. Obniżyło to, dość zasadniczo, wartość ogólnego sukcesu Rosjan, na jaki przecież liczyli, mając w swoich sejfach austriacko-węgierski planu wojny, także wpłynęło destrukcyjnie na przyszłe operacje armii rosyjskiej. Tak oto, wielki sukces okazał się małą myszką. Mundur piechoty węgierskiej, fot. Int., 2011

33 33 A jak Niemcy planowały rozegrać wojenne starcie? Otóż, niemiecki plan wojny przewidywał krótkotrwałe działania wojenne i rozbicie wroga, za którego uznano Francję, w błyskawicznym starciu, 6-8 tygodni. Okres kampanii wynikał z faktu, że niemrawa armia rosyjska nie będzie mogła przyjść Francuzom z efektywną pomocą, zajęta, w tym czasie, mobilizacją rezerw. Po rozbiciu armii francuskiej, planowano przerzucenie sił na front wschodni i rozprawienie się z armią rosyjską. Główne uderzenie na Zachodzie zaplanowano na prawym skrzydle, przez Belgię, w kierunku północnej Francji, obejście Paryża od zachodu, zepchnięcie głównych sił francuskich ku granicy niemieckiej i szwajcarskiej, a w konsekwencji, zmuszenie Francuzów do kapitulacji. Według koncepcji niemieckiej ¾ sił (pięć armii polowych) na froncie zachodnim, miała skoncentrować się na 200 km froncie od granicy Holandii do Metzu. Na południe od Metzu, aż do granicy szwajcarskiej - dwie armie polowe (¼ sił) miały prowadzić operacje pomocnicze i nie dopuścić do wtargnięcia wojsk francuskich do Alzacji i Lotaryngii. Ponadto, wydzielono jedną armię polową do działań obronnych w Prusach Wschodnich przeciwko wojskom rosyjskim. Jak widać, był to plan bardzo odważny, wręcz niemożliwy do realizacji, przeceniał siły Niemiec. Zakładał, że czynnik zaskoczenia na głównym kierunku oraz zdobycie przewagi nad przeciwnikiem poprzez manewr operacyjny i wyjście na tyły zmuszą go do kapitulacji. Mundur ułański armii austro-węgierskiej, fot. Int., 2011 Plan francuski był wynikiem ścierania się dwóch tendencji, obronnej i zaczepnej. W wyniku nacisku ze strony Anglii i danych o planowanym uderzeniu niemieckim przez Belgię, dowództwo francuskie zostało zmuszone do opracowania planu aktywnej obrony w północnej Francji i kontrmanewru strategicznego przeciw północnej grupie wojsk niemieckich. Ostatecznie, przyjęty został kompromisowy wariant planu, polegający na działaniach zaczepnych, części sił, w Alzacji i Lotaryngii, zaś główne siły - skoncentrowane na granicy Luksemburga - w razie wtargnięcia Niemców przez Belgię, miały prowadzić działania obronne lub w razie konieczności przejść do działań zaczepnych w Luksemburgu. Jak można zauważyć, plan nie był do końca sprecyzowany i zakładał uzależnienie posunięć od działań przeciwnika. Przewidywano rozwinięcie pięciu armii polowych. Na prawym skrzydle, na odcinku Belfort - Nancy /ok. 110 km/ miały operować dwie armie, z zadaniem wykonania głównego uderzenia na Lotaryngię i uderzenia pomocniczego na Alzację. Na lewym skrzydle, odcinek Montmedy - Mèziéres /ok. 50 km/ miała obsadzać jedna armia polowa, z zadaniem przeciwstawienia się przeciwnikowi w przypadku naruszenia neutralności Belgii.

34 34 W rejonie Verdun postanowiono rozwinąć jedną armię polową, która miała bronić się lub nacierać, przy czym miała mieć przygotowane dwa zgrupowania uderzeniowe, działające na skrzydłach. Interesujący nas, dużo bardziej, ze względu na temat niniejszych rozważań, plan rosyjski, przewidywał jednoczesne uderzenie przeciwko Niemcom i Austro-Węgrom. Był to wynik nacisku dowództwa francuskiego. W starciu z wojskami niemieckimi miał działać Front Północno-Zachodni, w składzie dwóch armii, którego zadaniem było powstrzymanie i rozbicie armii niemieckiej w Prusach Wschodnich /8 armia polowa/. Przeciwko wojskom austriacko-węgierskim miał działać Front Południowo-Zachodni, w składzie czterech armii. Prawe skrzydło Frontu Południowo-Zachodniego /4. i 5. armie/ miały nacierać pomiędzy Wisłą i Bugiem w kierunku południowym. Lewe skrzydło Frontu /3 i 8 armie/ miało uderzać w kierunku zachodnim na tereny wschodniej Galicji, odciąć główne siły austriacko-węgierskie od Krakowa i Śląska, i je zniszczyć. W kolejnych działaniach planowano rozwinięcie ofensywy w kierunku na Berlin oraz na Wiedeń i Budapeszt. Jak można dostrzec na podstawie przedstawionych elementów planu, poważnym niedopracowaniem planu było przecenienie własnych możliwości oraz rozproszenie wysiłku na dwa kierunki strategiczne. Plan nie mógł wyczerpać założeń politycznych Rosji, ponieważ nie doprowadzał do ostatecznego rozbicia głównego przeciwnika - Austro-Węgier. Rosja, związana sojuszem z Francją i Anglią, musiała zaspokoić ich żądania, decydując wysłać około 50% swoich sił przeciwko Niemcom, na drugorzędny /dla Rosji/ kierunek teatru wojny. W momencie rozpoczęcia wojny siły zbrojne ententy liczyły ogółem około 6 mln żołnierzy, ale po mobilizacji /już w toku działań wojennych/ osiągnęły liczebność - 40 mln (w tym około 12 mln dostatecznie wyszkolonych). Państwa centralne nie miały tak licznych rezerw, jak ententa. W początkowej fazie wojny miały pod bronią około 3,5 mln żołnierzy, a po mobilizacji 22 mln (w tym około 8 mln przeszkolonych). Na początku wojny ententa posiadała 137 dywizji piechoty i 50 dywizji kawalerii oraz 13,5 tysiąca dział, zaś Niemcy i Austro-Węgry dysponowały 170 dywizjami piechoty i 22 dywizjami kawalerii oraz 13 tysiącami dział (w tym, większą, niż ententa, ilością ciężkich dział). Wymienione liczby wskazują, że do gen. Hermann Kuschmanek wojny szykowały się wielomilionowe armie. / /, fot. Int. Czas pokazał, że tak wielkie siły nie wystarczyły jednak do szybkiego pokonania przeciwnika. Wielka Wojna, nazwana później I.szą wojną światową, okazała się rzą-

35 35 dzić swoimi prawidłami. Wbrew początkowym przewidywaniom strategów, była wojną długotrwałą, wzięły w niej udział wszystkie siły i zasoby walczących państw, działania zbrojne były bardzo uporczywe, a zasoby nagromadzone przed wojną szybko się zużyły. Te państwa, które miały bardziej mobilną gospodarkę, która szybciej została przestawiona na tory wojenne, miały większe szanse ostatecznego zwycięstwa. Na zachodnioeuropejskim teatrze wojny Niemcy rozwinęli siedem armii polowych na 400 km odcinku od granicy holenderskiej do szwajcarskiej. Armie polowe zostały wsparte korpusami kawaleryjskimi, które spełniały rolę odwodu strategicznego. Francja rozwinęła swoje siły od granicy szwajcarskiej do rzeki Sambra, grupując w I.szej linii cztery armie /1,2,3 i 5/; w drugiej linii 4 armię oraz dywizyjne odwody strategiczne. Armia belgijska rozwinęła swoje siły na przedpolach Brukseli (Liége - Antwerpia). Angielski korpus ekspedycyjny urzutowany został na granicy francusko-belgijskiej. Na froncie zachodnim, stosunek sił wskazywał, że ani jedna, ani druga strona nie miały zdecydowanej przewagi. Na froncie wschodnioeuropejskim Rosjanie przygotowali przeciwko Niemcom dwie armie - 1 armia na odcinku Kowno - Druskienniki; 2 armia w rejonie Grodno - Łomża. Przypomnijmy, że Niemcy przeciwstawili na froncie wschodnioeuropejskim - 8 armię polową. Na froncie południowo-zachodnim przeciwko Austro-Węgrom, Rosjanie zgrupowali cztery armie - 4 armia w rejonie Lublina, 5 armia w rejonie Chełm - Włodzimierz Wołyński, 3 armia w rejonie Łuck - Dubno - Kamieniec, 8 armia w rejonie Proskurowa. Na kierunku piotrogrodzkim i w obszarze nadbałtyckim operowała 6 armia; granicę rumuńską i wybrzeże czarnomorskie blokowała 7 armia. Na froncie południowym Austro-Węgry wystawiły do działań cztery armie /1,4,3 i 2/. Z przeglądu rozłożenia sił na Wschodzie wynikało, że również i na tym froncie ukształtowała się względna równowaga sił. Działania wojenne na Zachodzie rozpoczęły się 8 sierpnia 1914 roku wtargnięciem armii niemieckiej na terytorium Belgii i oblężeniem Liége. Na wschodzie, 17 sierpnia 1914 roku wojska rosyjskie wkroczyły do Prus Wschodnich. Doszło do pierwszych starć pod Stołupianami, Gąbinem i Gołdapem. Rozpoczęła się wielka, wyczerpująca i totalna wojna światowa, w której użyte zostały nowe środki walki - broń maszynowa, moździerze, granaty ręczne, miotacze ognia, gazy trujące /tlenek węgla, gaz musztardowy i inne; w odpowiedzi pojawiły się maski przeciwgazowe/, czołgi /1916/, samoloty myśliwskie i bombowe, okręty podwodne /U-Boty/, bomby głębinowe, miny przeciwpiechotne, zasieki z drutu itd.

36 36 HISTORIA I TRADYCJE GARNIZONU RZESZÓW Do początków XIX wieku w Rzeszowie nie było żadnego wojska. Pierwsze, austriackie budowle wojskowe pojawiły się w latach 50.tych XIX w. Rzeszów znajdował się na zapleczu granicy rosyjsko-austriackiej, stąd garnizon powoli, ale się rozrastał, chociaż nie budowano tutaj żadnych umocnień. Na 21 tysięcy mieszkańców, było 3000 żołnierzy austriackich. Przejęcie garnizonu w 1918 roku przez wojsko polskie odbyło się bardzo spokojnie. W dniach 31.X i Austriacy złożyli broń. Władzom polskim udało się zabezpieczyć wojskowe magazyny przed rozszabrowaniem. Jeszcze, w 1918 roku w Rzeszowie znalazły swoje miejsce stacjonowania dwa pułki piechoty /17 i 18, lecz na stałe, w Rzeszowie, pozostał tylko 17 pp/ i 6 pułk ułanów lwowskich, który później przeszedł do Stanisławowa. W miejsce 6. pułku ułanów, do Rzeszowa przybył, sformowany pod Lwowem, 20 pułk ułanów /warto wspomnieć, że w pułku służył późniejszy bohater września 1939 roku - mjr Henryk Dobrzański Hubal, /. W 1922 roku do Rzeszowa trafił również 22 pułk artylerii polowej, należący do 22 Dywizji Przemyskiej Piechoty Górskiej, i do 1934 roku stacjonował w rzeszowskim garnizonie. W 1928 roku, Rzeszów stał się również miejscem stacjonowania sztabu 10. Brygady Kawalerii /od 1937 roku, 10. Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej, dowódca płk Antoni Durski-Trzaska / /, a później płk Stanisław Maczek/ i 10. dywizjonu artylerii konnej /10 DAK, który w 1937 roku został rozformowany, a w to miejsce, w składzie 10. Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej, utworzone zostały dwa dywizjony - pancerny i zmotoryzowany. W tym samym roku, przy 17. pułku piechoty, podobnie jak przy większości z dziewięćdziesięciu pułków piechoty, sformowano batalion obrony narodowej/. W 1945 roku, w Rzeszowie znalazła się 9 Dywizja Piechoty /później, 10 DZ/, sformowana w sierpniu 1944 roku w rejonie Białegostoku, licząca ok żołnierzy /stan etatowy żołnierzy. W październiku tego roku, została podporządkowana 2. Armii Wojska Polskiego i, w początkach kwietnia 1945 roku, brała udział w forsowaniu Nysy Łużyckiej. Potem, ruszyła na Drezno /żołnierze dywizji znaleźli się na przedmieściach miasta/. 10 kwietnia 1945 roku, wskutek fatalnych błędów w dowodzeniu /dowódca gen. Karol Świerczewski / / została okrążona przez wojska niemieckie i poniosła ok. 40%! strat w sile żywej /do niewoli dostał się, ranny, dowódca dywizji płk Aleksander Łaski. Następnie, po tej dotkliwej porażce, uczestniczyła w operacji praskiej. W początkach czerwca 1945 roku, została redyslokowana do Rzeszowa, Jarosławia /26 pp/ i Przemyśla /28 pp i 36 pp/. Za udział w walkach o Drezno, otrzymała nazwę 9. Drezdeńska DZ. W latach jednostki dywizji prowadziły w ramach Operacji Wisła /w powiatach: brzozowskim, sanockim i przemyskim/ działania przeciwko UPA. Wróćmy jeszcze na chwilę do dziejów 9 DZ. W latach miały miejsce liczne zmiany wewnątrzorganizacyjne. W 1953 roku dywizja została przekazana z Krakowskiego OW do Warszawskiego OW. W okresie nastąpiła stopniowa redukcja stanu osobowego do etatu 2237 żołnierzy. W 1964 roku Dywizja została skadrowana i osiągnęła stan 1680 żołnierzy. Na przełomie lat 1986/1987 pozostało już tylko 15% czołgów T-34/85 z 201 etatowo.

37 37 W 1993 roku do Rzeszowa przybyła 21. Brygada Strzelców Podhalańskich im. Mieczysława Boruty-Spiechowicza/. 14 batalion zmechanizowany tej Brygady dyslokowany został w Przemyślu. DUKLA 17 listopada 2010 roku /środa/. Po śniadaniu o godz ruszyliśmy do Dukli. Oczywiście, po drodze autokar zamienił się w salę konferencyjną i rozpoczęły się wystąpienia oficerów - przedstawicieli okręgów wojskowych i instytucji MON. Tym razem, na warsztat poszły zagadnienia dot.: WALKI O PRZEŁĘCZE KARPACKIE ZIMĄ 1914/1915 i WIOSNĄ 1915 Po przegranych bitwach pod Lwowem /6 września 1914 r./ i Rawą Ruską /11 września 1914 r./ Naczelne Dowództwo armii austriackiej nakazało odwrót swoich armii - 2, 3 i 4 /12 września/ za rzekę San. Odwrót wojsk austriackich w Galicji Wsch. został wymuszony silną ofensywą Rosjan na przełęczach Złota Lipa i Zgniła Lipa /Austriacy ponieśli łącznie ok. 300 tys.! starty - zabitych, rannych i zaginionych/. Obrona pękła na prawym skrzydle armii austro-węgierskiej. Ale również, straty rosyjskie były bardzo duże. Tylko w tym natarciu było, aż 80 tys. zabitych /łącznie jednak już 250 tys. zabitych, rannych i zaginionych/. Rosjanie mieli kłopoty z niedoborem uzbrojenia, amunicji i umundurowania. Rosyjska gospodarka z trudem i wolno przestawiała się na tory wojenne. W tej kwestii, nie mogli liczyć na pomoc Francji i Anglii. Dopiero wiosną 1915 roku z pomocą Rosjanom,w materiałach wojennych, przyszła Japonia. Ogromną rolę w zachowaniu ciągłości zaopatrzenia wojsk, podczas odwrotu Austriaków z Galicji Wsch., odegrała Twierdza Przemyśl, stanowiąc jednocześnie bardzo poważne zagrożenie dla Rosjan, zatrzymała aż 250 tys. ich żołnierzy. Pozwoliło to na uporządkowane wycofywanie się wojsk austriackich, a efektem była zwycięska bitwa pod Limanową, w wyniku której Austriakom udało się odrzucić Rosjan o kilkadziesiąt kilometrów na wschód. Rosjanie nie mogli już zagrozić Krakowowi. Opanowany został także Tarnów. W ten sposób, Austriacy weszli w przestrzeń operacyjną Rosjan. Front przesunął się dość daleko na wschód. Nastąpił pospieszny odwrót Rosjan, którzy musieli szybko wycofywać się, by nie dać się okrążyć. Następnie, austriackie wojska wykonały przeciwuderzenie, spychając Rosjan do Galicji Wsch. Decydujące znaczenie dla kontrofensywy miała bitwa pod Gorlicami, gdzie przez pół roku wojska austriackoniemieckie i rosyjskie stały naprzeciwko siebie. Ale pomiędzy 2 a 5 maja 1915 roku rozegrała się tam wielka bitwa. Czasem spotyka się nawet określenie - jakoby miało tam miejsce małe Verdun, ale trzeba pamiętać, że Verdun było przykładem wojny pozycyjnej, na wyczerpanie. Tymczasem, bitwa pod Gorlicami była formą skutecznego manewru połączonego z gwałtownym ogniem artyleryjskim, która doprowadziła do przełamania frontu. Przypomnieć należy, że ofensywa pod Gorlicami rozpoczęła się 2 maja 1915 roku, od długiego, bo 3 godzinnego, przygotowania artyleryjskiego. Samo miasto Gorlice zostało wręcz zmiecione z powierzchni ziemi. Właśnie, pod Gorlicami nastąpiła niespotykana koncentracja artylerii, głównie niemieckiej. Dowódcą wojsk niemieckich i austro-węgierskich był

38 38 feldmarszałek August von Mackensen / /, jeden z najbardziej zdolnych wodzów WWI, któremu Państwa Centralne zawdzięczały liczne sukcesy na froncie wschodnim, m.in. pod jego dowództwem, najpierw zdobyto Twierdzę Przemyśl, a potem zajęty został Lwów. Właśnie, 2 maja 1915 roku miało miejsce III oblężenie, i odbicie Twierdzy Przemyśl z rąk Rosjan, o czym jeszcze poniżej znajdziemy kilka zdań. Jako Polacy, powinniśmy pamiętać, że klęski zadane wojskom rosyjskim pod Brześciem i Pińskiem, w sierpniu i wrześniu 1915 roku, a których głównym autorem był A. v. Mackensen, przyczyniły się do wyparcia Rosjan z terenów dawnego Królestwa Polskiego. W kontekście wojny, w latach , należałoby zaznaczyć, że w armii austriackiej największym kapitałem był, wierny cesarzowi, korpus oficerski /każdy z oficerów składał przysięgę na wierność cesarzowi austriackiemu i królowi Węgier/, wbrew temu, co można by wywnioskować z powieści czeskiego pisarza, publicysty i dziennikarza Jaroslava Haška / / Dobry wojak Szwejk, która - w tej sprawie - odegrała rolę trochę krzywego zwierciadła. W armii austro-węgierskiej służyło wielu Polaków, także oficerów, np. w 20. Dywizji Dzieci Krakowskich /6 Korpus Austriacki/ Polacy stanowili ok. 70% składu osobowego. Jeśli mowa już o kadrze armii austro-węgierskiej, to warto wspomnieć o incydencie, który podobno mógł mieć miejsce, gdy 3 kwietnia 1915 roku dwa, bądź trzy czeskie bataliony wchodzące w skład pułku Dzieci Praskich /główny nabór żołnierzy był z Pragi/ złożone z młodzików /28.latków i młodszych/ dostały się do rosyjskiej niewoli. Brak zaopatrzenia i krytyczne położenie, wobec zaskakującego ataku Rosjan, skończyły się niewolą. Czy było właśnie tak, czy też tak, jak przetrwało to wydarzenie w legendzie, że czeskie bataliony, broniące się w rejonie Blechnarki-Stebnickiej Huty, wyczerpane i zziębnięte, bez ciepłej strawy, rzekomo przeszły w zwartym szyku, z orkiestrą i sztandarem, na stronę Rosjan /niektórzy autorzy, opisujące WWI przypominają, że wtedy długość życia żołnierza na karpackim froncie wynosiła 5-6 tygodni!/. Ich dowódca płk Florian Schaumayer, który uratował swą skórę, bo był na tyłach ugrupowania/ w swoim raporcie po bitwie, starał się wyjaśnić zachowania czeskich żołnierzy, z których /a było ich prawdopodobnie 1300, w tym wielu rannych i chorych/ bardzo wielu zginęło, może nawet , i stąd trudno było ustalić ilu żołnierzy dostało się do niewoli. Raport pułkownika Schaumayera trafił do rąk księcia Fryderyka / /, a ten przedstawił wydarzenie cesarzowi, który - zdegustowany postawą Czechów - nakazał rozwiązanie 28. Pułku Dzieci Praskich i odebranie pułkowego sztandaru. W ten sposób, po całej monarchii rozeszła się pogłoska o czeskiej zdradzie, a zła sława o czeskim żołnierzu - mało bitnym i chętnym do poddawania się, a nawet do zdrady, przetrwała, jakby trochę do dzisiaj.

39 39 TWIERDZA PRZEMYŚL Wspomnieliśmy już o znaczeniu twierdzy przemyśl, położonej na tzw. Pogórzu Przemyskim. Przy okazji, warto dodać, że król Władysław Jagiełło/ /, po bitwie pod Grunwaldem, zwolnił z niewoli rycerzy zachodnich / na parol /, walczących po stronie Państwa Krzyżackiego i skierował ich do zakładania osadnictwa, właśnie na Pogórze Przemyskie, nadając jednak każdemu osadnikowi po 2 łany ziemi. Mieli tam pozostać do czasu wykupienia ich przez możnych Zachodu. Wielu z nich pozostało tam na stałe, tak że nawet niektóre nazwy miejscowości w tych stronach nawiązują do tamtych czasów. Twierdza Przemyśl była wtedy jedną z dwustu bardziej znanych fortyfikacji w Europie /największą po Antwerpii i Verdun/. Nigdy nie została zdobyta w walce, mimo długotrwałego oblężenia Rosjan /173 dni/. Wybudowana została w latach /przy czym rozbudowa trwała aż do 1914 roku; w 1872 r. - twierdza miała status II kat.; pierwsze forty były budowane z cegły i umacniane ziemią, dopiero w 1889 r. otrzymała status twierdzy I kat. forty żelbetonowe, wzmacniane pancerzem z ruchomymi kopułami artyleryjskimi i karabinami maszynowymi; najważniejszą Dzisiejszy herb tysiącletniego Przemyśla. zasadą funkcjonowania fortów było wzajemne wspieranie się ogniem dział i broni maszynowej; 2-8 km przed fortami znajdowały się dwie linie okopów dla piechoty broniącej podejść do twierdzy oraz pola minowe/. Ze względu na działania wojenne budowa twierdzy była kilkakrotnie przerywana, nigdy nie została także do końca dozbrojona /tylko ok. 75%/. A oto, niektóre dane świadczące o wysokich walorach twierdzy: typ twierdzy - pierścieniowy; obwód zewnętrzny twierdzy - 43 km /8 odcinków obronnych, fort XIII Bolestraszyce bronił przeprawy na Sanie i Jarze/, 17 głównych fortów obronnych, 14 stałych działobitni, 1022 działa, 128 tys. żołnierzy pod bronią, tabory /4 tysiące wozów konnych i 21 tys. koni/ oraz rowy p/piechotne i zasieki. 14 batalionów zabezpieczało linie kolejowe związane z twierdzą. Wyposażenie twierdzy nie musiało być najnowocześniejsze, bowiem ważny był system obronny urządzeń stałych oraz siła ognia armat i broni maszynowej, a także ich przystrzelanie. Jeszcze w latach , w twierdzy były działa odtylcowe na proch czarny /dymny/. Dopiero, w latach pojawiły się cztery nowoczesne moździerze 305 mm. Twierdza przetrwała trzy oblężenia: I oblężenie: 17 IX do 10 X 1914 /26 września, Rosjanie całkowicie otoczyli miasto/; w tym czasie, miały miejsce dwa, bardzo gwałtowne szturmy - 7 i 8 X 1914 /Rosjanom udało się wedrzeć nawet na kopuły forteczne fortu Łysiczka; dowódca fortu zażądał położenia ognia artyleryjskiego na swój fort; 15 bezpośrednich trafień skutkowało wybiciem, niemal do nogi, atakujących Rosjan/. W innym przypadku, bezpośrednio na przedpolu fortu V Grochowce, gdy piechota rosyjska zaległa w odległości m, pod ogniem obrońców fortu, widząc beznadziej-

40 40 Car Mikołaj II Romanow / /, zamordowany, wraz z rodziną, przez bolszewików. Portret z Muzeum w St. Petersburgu, fot. Int ność swojego położenia, rosyjscy żołnierze chcieli się poddać, i zanim to uczynili weszli na, zawczasu przygotowane, pole minowe; w wyniku tego zdarzenia zginęło ok. 500 Rosjan. Jednak, największe straty Rosjanie odnieśli w rezultacie ognia broni maszynowej; w jednym tylko szturmie, na przedpolach twierdzy ogólne straty Rosjan wyniosły 10 tys. żołnierzy /zabitych, rannych i zaginionych/. Straty załogi twierdzy, też niemałe, aż 3-4 tysiące zabitych/. Jednakże, w obliczu możliwości okrążenia, Austriacy musieli się wycofać z linii Sanu, ogólnie w kierunku zachodnim. Twierdza została zamknięta, i w rezultacie rozpoczęło się II oblężenie przez siły rosyjskie /5 XI 1914 do 22 III 1915/. Rosjanie, aby uniknąć podobnych strat, jak to było podczas pierwszego oblężenia, postanowili głodem wziąć załogę twierdzy. W twierdzy było wtedy ok. 135 tysięcy żołnierzy armii austro-węgierskiej, 18 tysięcy ludności cywilnej, ok. 2 tysięcy jeńców /część z nich chora na cholerę/ i 14,5 tysiąca koni. Tym razem, Rosjanie, aby nie blokować sobie dobrze wyszkolonych sił, zastąpili armię polową oddziałami oblężniczymi /atakujące oddziały wspierało 300 dział dużego kalibru/. Skutek nowej strategii Rosjan był bardzo dotkliwy. Co prawda, obrońcy organizowali bardzo spektakularne wypady i potrafili zakłócić Rosjanom ich plany /pierwszy z sześciu wypadów wsparł wysiłki armii austro-węgierskiej w tzw. Bitwie o Kraków/, to jednak w twierdzy zaczęła szerzyć się korupcja, mnożyły się grabieże i zapanowała niemoc władz Garnizonu. Ceny żywności wzrosły 50.ciokrotnie. Gdy na I. linii walki brakowało żywności, na zapleczu w najlepsze kwitł czarny rynek. Znany jest, okrutny w swej wymowie, przypadek trzech podoficerów austriackiej intendentury, którzy przez dwa tygodnie prowadzili ubojnię! wziętych do niewoli Rosjan i oferowali pierożki z ludzkiego mięsa! Wobec bardzo trudnej sytuacji żywnościowej i ogólnego bałaganu, jakie panowały w twierdzy /oraz działalności, różnej maści, szpiegów/, rysowała się konieczność poddania twierdzy, zwłaszcza, że miała również miejsce nieudana próba zamachu stanu, którego celem było umożliwienie atakującym przejęcia armat i amunicji i, w konsekwencji, zdobycie twierdzy w walce. Nie udała się również próba przebicia się przez otaczający kordon Rosjan /starty wyniosły 5,5 tys. ludzi/. W tej sytuacji, komendant twierdzy generał Hermann Kuschmanek / / zdecydował się poddać twierdzę, ale dopiero w momencie, gdy stało się rzeczą oczywistą, że Rosjanie nie będą już w stanie sforsować przełęczy karpackich. Wysadzono działa, pod mury fortów podłożono ładunki wybuchowe rozwalając je, mniej lub bardziej skutecznie, zamki karabinów topiono w Sanie i w Jarze.

41 41 W obliczu demoralizacji i tragicznego położenia wojsk oraz ludności miasta, 20 marca 1915 roku komendantura twierdzy, w porozumieniu z Naczelnym Dowództwem Armii Austro-Węgierskiej, zdecydowało się poddać twierdzę. Wcześniej, zaczęto już niszczyć pozostałe zapasy żywności, wysadzono mosty na Sanie, najważniejsze forty i działa. Rano, 23 marca 1915 roku - twierdza skapitulowała, a wojska rosyjskie wkroczyły do miasta. Nic dziwnego, że po kapitulacji twierdzy, Rosjanie byli bardzo uradowani sukcesem, m.in. rozkazali bić w dzwony, a Przemyśl odwiedził sam car Mikołaj II Romanow / /, aby uhonorować zwycięzców /2 kwietnia 1915/ oraz Wielki Książę Mikołaj Mikołajewicz / /. Ale Rosjanie niedługo cieszyli się zdobyciem Przemyśla. 2 maja 1915 roku rozpoczęła się operacja gorlicka i nastąpiło przełamanie frontu rosyjskiego. Dwa tygodnie później, 18 maja 1915 roku, miasto zostało otoczone i rozpoczęło się III oblężenie poprzedzone nękającym ostrzałem artyleryjskim. Niemcy dysponowali najcięższą artylerią m.in. moździerzami największego kalibru o intrygującej nazwie Gruba Berta kal. 420 mm i wadze pocisków 300 kg /nazwa moździerza pochodzi od imienia właścicielki niemieckich zakładów zbrojeniowych >Kruppa< - Berty Krupp, ; została nadana, tym ogromnym działom, przez Francuzów, gdy te kolosy przyczyniły się do pokonania, przez nacierające wojska niemieckie, sił belgijskich broniących się w ufortyfikowanym Liège, w sierpniu 1914 roku/. Najpierw, rozstrzelano fort Prałkowce, potem Bolestraszyce, Łętownia i Brener. Ogromne działa tłukły żelbetonowe stropy i ściany fortów, jeden po drugim. Niektóre się ostały, bo strop pokrywała gruba warstwa ziemi /6 m/, co amortyzowało uderzenia, nawet tych, bardzo ciężkich pocisków mm i 420 mm. 31 maja 1915 roku, nastąpił ostateczny atak wojsk niemieckich i austrowęgierskich. Pod naporem pułków bawarskich, pułku pruskiego i oddziału strzelców austriackich padały kolejne forty: Xa /Pruchnicka Droga i XI /Duńkowiczki), dalej X /Orzechowce/ i XIII (San Rideau), w końcu Xb /Zagrodnia/ i XII /Żurawica/. W walce o twierdzę brały udział również niemieckie samoloty, zrzucając bomby na umocnienia oraz na miasto, siejąc strach wśród ludności cywilnej. 3 czerwca 1915 roku twierdza padła pod ciosami żołnierzy niemieckich i austriackich. Do miasta wkroczyły zwycięskie oddziały. Wycofujące się z miasta wojska rosyjskie wysadziły mosty na Sanie. Zniszczone forty, totalne wyniszczenie miasta i zmieniająca się, dość często, sytuacja na froncie Marszałek polny arcyksiążę Fryderyk K. Habsburg / / w Przemyślu 1915 r., fot.int. Akela3 wschodnim sprawiły, że przemyska twierdza przestała odgrywać rolę, do której została przygotowana siedemdziesiąt lat wcześniej. O ciężkich walkach w okresie I wojny światowej pod Przemyślem i w samej twierdzy przypominają przemy-

42 42 skie cmentarze wojskowe. Ginęli tu żołnierze armii austro-węgierskiej i rosyjskiej - Austriacy, Węgrzy, Polacy, Czesi, Słowacy, Niemcy, Bawarczycy, Rosjanie, Ukraińcy, Litwini i Bóg wie kto jeszcze. Spoczywają na tamtejszych cmentarzach wojskowych. Odwiedzają ich czasem ich bliscy, ale najczęściej miejscowi harcerze i młodzież szkolna. Przemyskie nekropolie, jak przystało na tysiącletnie miasto mają w sobie coś majestatycznego i ojczyźnianą tchną historią. Po zwycięskim starciu pod Gorlicami i przerwaniu frontu, Austriacy /i Niemcy/ rozpoczęli kolejną ofensywę, spychając Rosjan, ogólnie w kierunku południowo-wschodnim. W ten sposób, 18 maja 1915 roku rozpoczęło się III oblężenie twierdzy przemyskiej, tym razem jednak twierdzy bronili Rosjanie, a atakowali ją Austriacy. 31 maja rozpoczęło się, od morderczego ataku artyleryjskiego /pod Przemyślem znalazły się ciężkie moździerze niemieckie 420 mm spod Verdun, których 300 kg pociski potrafiły przebijać 2,5 metrowe żelbetowe stropy fortów/, decydujące uderzenie oddziałów austro-węgierskich i pułku pruskiego 12. Już 3 czerwca 1915 roku działania ofensywne przyniosły oczekiwany skutek. Rosjanie opuścili miasto. W działaniach straty austriackie i niemieckie wyniosły ok. 6,5 tysiąca żołnierzy. 6 czerwca 1915 roku przybył do Przemyśla na- 12 Mieczysław Wieliczko, Walki w okolicach twierdzy przemyskiej w latach na łamach prasy polskiej, Przemyśl 1992, s. 51: W ostatnim numerze nasza gazeta przedstawiła działania wojenne sprzymierzonych w Galicji środkowej, dążące do otoczenia Przemyśla. Gdy Przemyśl został prawie ze wszystkich stron otoczony, upadek jego był już zgotowany. Dnia 21 maja zdawało się, że nastąpiła decyzja opróżnienia Przemyśla, mimo tego jednakże ośm dni później twierdza była bronioną uporczywie. Generał von Kneussl przysunął linie okalającą swoich bawarskich pułków od północy bliżej twierdz. O godzinie 11-tej przed południem rozpoczęły ciężkie baterie ostrzeliwanie fortów frontu północnego. Dnia 31 maja po południu o godzinie 4-tej zamilkły ciężkie działa, a równocześnie wystąpiła piechota, pułki bawarskie, jeden pułk pruski i oddział strzelców austriackich do szturmu. Zniszczenie fortów i zbudowanego punktu oparcia twierdzy przez ogień ciężkiej artylerii, zrobiło na załodze tak niszczące, przygnębiające wrażenie, że nie byłą w stanie stawić trwalszego oporu atakującej piechocie. Załoga fortów /10a,11a, 11/ o ile nie leżała zasypana w kazamatach rozbitych, uciekła, zostawiając wszystkie sprzęty wojenne. Wśród tego wielką liczbę najnowocześniejszych, lekkich i ciężkich armat rosyjskich. Dnia 1 czerwca wprowadził nieprzyjaciel poszczególne bataliony do przeciwataku. Te ataki zostały bez trudu odparte. Ciężka artyleria zwalczyła teraz forty 10 i 12. Jako pierwszy zdobył pruski pułk nr 45 razem z wojskami bawarskimi szańce położone na wschód od fortu 11, którego nieprzyjaciel zawzięcie bronił. Dnia 2 czerwca o godzinie 12 w południe, bawarski 22 pułk piechoty wziął szturmem fort 10, przy czym wszystkie miejsca osłonięte zostały, co do jednego ciężką artylerią rozbite. Batalion strzelców grenadierskiego Augusty, zdobył wieczorem fort 12. Forty 10 b, 9a, i 9b kapitulowały. Wieczorem rozpoczęły wojska generała Kneussla atak w kierunku miasta. Zdobyto wieś Żurawicę i znajdujące się tam ufortyfikowane miejsca. Nieprzyjaciel zrzekła się wszelkiego dalszego oporu. W ten sposób mogły wojska niemieckie, za którymi następnie poszła austro-węgierska czwarta dywizja kawalerii, obsadzić dobrze zbudowaną wewnętrzną linię fortów i wkroczyć nad ranem do oswobodzonego Przemyśla, przy czym jeszcze wzięto licznych jeńców do niewoli. Po oblężeniu zaledwie cztery dni trwającym, twierdza Przemyśl była znowu w rękach sprzymierzonych, którą Rosjanie daremnie miesiącami atakowali. Wojska sprzymierzone posunęły się na wschód daleko w kierunku Lwowa, bo przeszło 20 km od Przemyśla.

43 43 stępca tronu monarchii austro-węgierskiej, głównodowodzący armii marszałek polny arcyksiążę Fryderyk Maria Albrecht Karol Habsburg / / 13. Warto wspomnieć, że mieszkańcy miasta Przemyśla witali wojska austro-węgierskie i niemieckie, jak prawdziwych wyzwolicieli. 14 Dodajmy, że obrona przemyskiej twierdzy, przez wojska Jego Cesarskiej Mości, bardzo znamiennie wpisała się w świadomość Węgrów, którzy uznali ją 13 Tamże, s.49; Marszałek polny arcyksiążę Fryderyk w towarzystwie następcy tronu, arcyksięcia Karola Franciszka Józefa i najbliższego swego sztabu wybrał się przez Gorlice, Jasło, Sanok i Dynów na zwiedzanie odzyskanego Przemyśla. Choć wszędzie widać jeszcze ślady gorących walk, panuje jednak żywy ruch. Ludność wiejska wszędzie zajęta jest robotami około gospodarstw i w polu. Tam, gdzie drogi i mosty ucierpiały, wiele rąk zajmuje się ich naprawianiem. Wszędzie witano arcyksiążąt entuzjastycznie. W Sanoku, gdzie jest siedziba komendy armii Puhalla, zatrzymali się na krótki pobyt. Przez uroczyście udekorowane ulice, napełnione ludnością, udali się arcyksiążęta do kościoła miejskiego i byli obecni na nabożeństwie dziękczynny, celebrowanym z powodu świetnych zwycięstw. Po nabożeństwie ksiądz błogosławił naczelnego wodza i armię. Dalszą podróż do Przemyśla odbyli arcyksiążęta w towarzystwie zbrojmistrza Puhalli. Prowadziła ona przez teren, na którym niedawno temu odbywały się zacięte walki. Była to dolina Sanu. Już z daleka widziano błyszczące wieże i kopuły wyswobodzonego Przemyśla. Chorągwie, bramy triumfalne i deszcz kwiatów z okien powitały naczelnego wodza i młodocianego następcę tronu. Obraz miasta ogółem niezmieniony, tylko szyby rozbite wskutek ciśnienia powietrza przy wystrzałach i zniszczone mosty na Sanie świadczą, jaki los to miasto nawiedził. Zniszczenie mostów datuje się jeszcze z czasów, kiedy w marcu stało się po naszej stronie koniecznością poddanie twierdzy. Rosjanie potem zarządzili wybudowanie prowizorycznych mostów, ale zaledwie je ukończyli, zniszczyli je znowu, gdy twierdzę szturmowano. Teraz przejście przez San wybudowali dzielni pionierzy niemieccy. Pracuje się również nad naprawą prowizorycznego mostu kolejowego. Po przejeździe ulicami arcyksiążęta i ich świta zatrzymali się na rynku i przyjęli tam meldunek komendanta sztabu dywizji bawarskiej, która od północy wtargnęła była do twierdzy, generała porucznika Kneussla, oraz austro-węgierskiego komendanta twierdzy, generał-majora Stowasera, wraz z oficerami jego sztabu. Po powitaniu arcyksiążąt przez zastępców miasta, duchowieństwa i obywatelstwa, dzieci wręczyły im kwiaty. Arcyksiążęta dowiadywali się u deputacji szczegółowo o zajściach podczas inwazji nieprzyjacielskiej i w gorących słowach wyrażali im podziękowanie za wytrwanie w czasach pełnych troski oraz za wierne usposobienie ludności do monarchii, dodali także słowa pociechy dla tych, którzy ponieśli straty i wyrazili życzenie rychłego rozkwitnięcia ciężko nawiedzonego miasta. Następnie odbyła się defilada w marszu na paradę skombinowanych oddziałów dywizji bawarskiej. nasze dzielne wojska brały w tym czasie udział w pościgu za wrogiem, dlatego nie było ich już w Przemyślu. Po skończonym śniadaniu w pałacu biskupim udali się arcyksiążęta najprzód na wzgórze tatarskie, z którego roztacza się widok na miasto. Okiem sięgano aż do Medyki na wschód, gdzie odbywały się wtedy walki. Następnie zwiedzano forty na froncie zachodnim i przy tej sposobności oficer naszego sztabu generalnego wygłosił ciekawy wykład o zajściach wojennych w tej części frontu. Potem kierownictwo generała Kneussla odbyło się zwiedzanie fortów frontu północnego. Wielkie wrażenie wywołują ślady działania ciężkich dział zarówno w fortach betonowych jaki i na szańcach ziemnych także poza fortami., wszędzie na każdym kroku widać ślady szybkiej ucieczki Rosjan, pozostawione armaty i materiał wojenny. Na tym zwiedzaniu i rozmowie z zasłużonymi mężami spędzili arcyksiążęta wieczór, a po wyrażeniu im podziękowania i najwyższego uznania dla świetnych czynów wodzów i wojsk, wyjechali wieczorem ; 14 Tamże, s. 46; Wojska wtargnęły, wczoraj szybko ze wszystkich stron do Przemyśla. Konnica z dywizji kawalerii Brendta spotkała się z Bawarczykami na targowicy. Wkrótce potem nadeszły wojska piesze 10 korpusu. Zapanowała nieopisana radość. Ulice były przepełnione publicznością, która obrzucała kwiatami żołnierzy. Na domach pojawiły się zaraz chorągwie. Miasto nie ucierpiało.

44 44 Fort XIII San Rideau w Bolestraszycach, fot. Int. Goku122 za symbol bohaterstwa, ponieważ długo i dzielnie broniła dostępu do Doliny Węgierskiej. W Budzie znajduje się pomnik lwa, przypominający wydarzenia z 1915 roku. Lew ma dumnie podniesioną głowę, co ma oznaczać, że obrońcy twierdzy Przemyśl, jak lwy bronili Bramy Węgierskiej. Na zakończenie tej sekwencji opracowania, przypomnijmy o wydarzeniu, które stało się wtedy bardzo głośne i jeszcze dzisiaj wydaje się być niewiarygodne, a rzecz idzie o ducha fortów przemyskich. Po I wojnie światowej władze polskie postanowiły poddać twierdzę czemuś w rodzaju demobilizacji /aby pozyskać tereny pod zagospodarowanie/, chociaż twierdza była już wcześniej, po 1915 roku /aż do końca I wojny światowej/, permanentnie rozbrajana przez Austriaków, w celu pozyskiwania złomu, szczególnie metali kolorowych. Gdy w 1923 roku rozpoczęła się penetracja, a następnie rozbiórka /wysadzanie przy pomocy ektrazytu/ fortu pancernego XIII San Rideaux /Osłona Sanu/ w miejscowości Bolestraszyce, uszkodzonego tylko częściowo, pracujący tam robotnicy niespodziewanie odkryli stalowe drzwi, których nie było na planie fortu. Było gorące lato i większość robotników, zmęczona upałem, chętnie skorzystała z zarządzonej przerwy obiadowej, lecz jeden z nich, młody chłopak, zaopatrzony w latarkę, wszedł do tajemniczego pomieszczenia, po schodach w dół. Po krótkiej chwili dał się słyszeć jego stłumiony, ale wręcz nieludzki krzyk. Zaraz potem, wyciągnięto chłopaka na zewnątrz, prawie nieżywego ze strachu. Trudno było się z nim domówić, ponieważ zapadał w omdlenie, a jego twarz wyrażała ogromne przerażenie. W tym stanie rzeczy, zdecydowano odwieźć go do szpitala. Po pewnym czasie, czteroosobowy zespół, bardziej doświadczonych robotników, ruszył do środka. Po stromych schodach, robotnicy dotarli do długiego korytarza, skąd prowadziły drzwi do licznych, niewielkich pomieszczeń, a raczej cel, usytuowanych po obu jego stronach. Korytarz kończył się obszerną halą ze studnią. Nie był to jednak koniec fortecznej kondygnacji, bowiem dalej były jeszcze dwie odnogi korytarzowe z kolejnymi, większymi Fort XIII San Rideau w Bolestraszycach, fot. Int. Anika już pomieszczeniami, zastawionymi zwojami drutu kolczastego, puszkami po konserwach, butelkami i armatnimi łuskami. Na stelażach znajdowały się również jakieś skrzynki, worki ze spleśniałymi sucharami, resztki starego umundurowania, a wszędzie było pełno szczurów wielkich, jak koty. Drzwi kolejnej celi trzeba

45 45 było wyważyć, co musiało trochę potrwać, więc zanim udało się to zrobić, szef grupy otworzył drzwi ostatniego pomieszczenia i zamarł z wrażenia. Pośród beczek, skrzyń i różnych śmieci, zobaczył okropną marę, nagą postać o papierowej karnacji skóry, obrośniętą splątanymi włosami, z siwą brodą po kolana, z ogromnymi, mrugającymi oczami, która na odgłos wyważanych drzwi sąsiedniego pomieszczenia, zaczęła kiwać się na boki i zasłaniała sobie uszy. Teraz do tego, okropnego pomieszczenia zajrzeli również pozostali trzej robotnicy, i gdy zobaczyli, to co tam było, wszyscy, na czele z szefem, z wielkim wrzaskiem rzucili się, na oślep do ucieczki. Przerażenie było trudne do opisania, tym bardziej, że w pomieszczeniu, od którego wyważone zostały drzwi, znaleziono ludzki szkielet. Już po wybiegnięciu na zewnątrz fortu, cała czwórka ciągle trzęsła się ze strachu i niesamowitych emocji, i jeszcze bardzo długo nie mogła dojść do siebie. Na miejsce zdarzenia wezwano policję i prokuratora. Znaleziony, w niezwykłych okolicznościach, dziwny osobnik, odwieziony do szpitala, wkrótce stracił przytomność i na drugi dzień zmarł. W pomieszczeniu fortecznym, w którym go znaleziono, w skrzyni, natrafiono na zapiski w języku rosyjskim, zrobione na formularzach wykorzystywanych w kuchni żołnierskiej. W jednym z formularzy znajdowało się zdjęcie młodej niewiasty, podpisane na odwrocie, w j. rosyjskim: "strzeże Bóg i moja miłość... wszędzie, na zawsze Twoja VII.1914". Z zapisków zrobionych przez ducha fortu dowiedziano się, że na dwa dni przed kapitulacją twierdzy /20 marca 1915 roku/ wzięto do niewoli dwóch oficerów rosyjskich i zamknięto w fortecznych kazamatach/w najniższej kondygnacji fortu/. W ferworze zdarzeń zapomniano o nich, a forty wysadzono, aby nie były przydatne Rosjanom. Drzwi i schody pomieszczeń, w których byli zatrzymani oficerowie zostały skutecznie przysypane, co nieszczęśnikom uniemożliwiło wydostanie się na zewnątrz. Prawdopodobnie, po pierwszym szoku, obaj oficerowie zorientowali się, że są w sytuacji, dosłownie, bez wyjścia, a ich życie, może na zawsze, zamknie się w głuchej ciszy dolnej kondygnacji austriackiego fortu. Wkrótce, okazało się, że - niezwykłym zbiegiem okoliczności - ich pomieszczenie sąsiaduje z magazynem żywnościowym, w którym znaleźli duże zapasy konserw, spore ilości świec i, co najważniejsze, była także studnia z wodą. Nie brakowało również rumu i innych alkoholi. Autor zapisków, /którego nazwisko nie zostało jednak ustalone/ wymienił nazwisko swego kolegi sztabskapitana Nowikowa, i wspominał, że przez długie miesiące tej tragicznej wspólnoty, zdołali sobie nawzajem opowiedzieć całe swoje życie w detalach. Zabawiali się również w teatr. Nowikow dużo pił. Pewnego dnia, poderżnął sobie gardło kawałkiem blachy. Autor tego dramatycznego tekstu pisze, że wyniósł, nieżyjącego już, towarzysza niedoli do innej celi. W tekście znaleziono również opis, w jaki sposób, bohaterski oficer skonstruował swój zegar z beczek ustawionych jedna na drugiej, z których górna /wypełniana była systematycznie wodą spływającą bardzo powoli do dolnej według schematu czasowego opracowanego przez konstruktora. W którymś momencie swojego dramatu autor zapisków konstatuje: To, co kiedyś układało się dowolnie w migawkowe obrazy podczas snu i gorączki, widzę teraz plastycznie, na jawie nie jem, nie piję i nie odczuwam żadnego pragnienia błogosławię mury swojego grobowca, bo w nim zaznaję najwięcej życia

46 46 i wolności. Radość rozsadza mi piersi Przelewa się beczka wody i gaśnie moja ostatnia świeca 15. Po 8 latach piekła na ziemi i pod ziemią ten człowiek doczekał się uwolnienia z kazamatów, ale nie był w stanie już przeżyć tego faktu. Można się tylko zastanawiać, co tak długi czas trzymało go przy życiu, gdy w tym nieludzkim tunelu ciemności, nie było dla niego nawet najmniejszego światełka. WIECZOREM, 16 LISTOPADA 2010 ROKU MIELIŚMY OKAZJĘ UCZESTNICZYĆ W WERNISAŻU PRAC LAUREATÓW X BIENNALE TWÓRCZOŚCI PLASTYCZNEJ WOJSKA POLSKIEGO. Na wystawie pokonkursowej zgromadzono prace, przygotowane przez artystów-amatorów, najbardziej dojrzałe i najbliższe problematyce wojskowej, głównie malarstwo sztalugowe, grafikę i rzeźbę. Ze spotkania, które rozpoczęło się ogłoszeniem, przez jury, wyników konkursu, moją uwagę najbardziej przykuwały, nie tyle wartości artystyczno-estetyczne pokazanych prac, ile wspaniała, jakby rodzinna atmosfera spotkania, która była owocem wzajemnej życzliwości twórców, którzy pomimo wyraźnej różnicy wieku, otrzymanych, bądź nie otrzymanych nagród i zaszczytów, okazywali sobie wzajemnie ogromny szacunek Wyróżnione prace, nawiązujące do 600. lecia zwycięskiej Bitwy pod Grunwaldem - akwarela i przyjaźń. Zaprezentowane prace nie zrobiły na oglądających takiego wrażenia, jakie zwykle towarzyszy prezentacji wielkich dzieł sztuki, gdy błyskają dziennikarskie flesze i filmują kamery telewizyjne. W każdym razie, było miło i ja tam byłem i wino piłem. 15 Ryszard Rogiński, Dramatyczne dzieje Twierdzy Przemyśl /żołnierz Polski Nr 40 z 02 października 1988 r., s i 21

47 47 POLSKI ZRYW NIEPODLEGŁOŚCIOWY NA ZIEMIACH WSCHODNICH 9 II 1918 roku Austro-Węgry i Cesarstwo Niemiec zawarły separatystyczny układ z Ukrainą, który odstępował Ukrainie Chełmszczyznę i Podlasie, ziemie /zamieszkiwane w ok. 70% przez ludność polską/, do których słuszne pretensje rościła sobie Polska. Ukraińcy zwietrzyli szansę na zagarnięcie ziem położonych jeszcze dalej na zachód i na południe, które wcześniej leżały w granicach I Rzeczypospolitej. Trzeba również dodać, że podejmowane działania militarne przez armię austro-węgierską wspierały dążenia Ukraińców do bezprawnego przyłączenia Lwowa. Jednocześnie, Austriacy, w celu realizacji tych zamierzeń /z gruntu, nieuczciwych wobec strony polskiej/ przerzucili polskie oddziały na inne odcinki frontu, dając Ukraińcom szansę na przygotowanie się do walki, o ukochany przez Polaków, Lwów. Monarchia Habsburgów od dawna prowadziła politykę wygrywania jednych narodów przeciwko drugim. Tym razem, miało to służyć - z jednej strony - kokietowaniu ludności ukraińskiej, która przeciwstawiała się niepodległościowym dążeniom Polaków, z drugiej strony - nominowane Ukraińców do narodu walczącego o niezależność i własne państwo, miało osłabiać głównego przeciwnika - Rosję głównego wroga Austro-Węgier i Niemiec. W konsekwencji, działania Austro-Węgier i Niemiec doprowadziły do utworzenia państwa ukraińskiego. W nocy z 18/19 października 1918 roku odbył się we Lwowie zjazd ukraińskich mężów zaufania z ziem monarchii Austro- Węgierskiej -tj. Zachodniej Ukrainy, Rusi Zakarpackiej i Bukowiny, który powołał Ukraińską Radę Narodową /URN/. Ta, najpierw odrzuciła polskie deklaracje w sprawie powrotu wszystkich dawnych ziem na Wschodzie w granice Rzeczypospolitej, a następnie ogłosiła powstanie państwa ukraińskiego z włączeniem obszarów Galicji Wschodniej, aż po San!. Na tym, miało się jednak nie skończyć, bowiem terytorialne wizje Ukraińców, nazywanych Rusinami, Starorusinami, a czasem Małorusinami, sięgały bowiem dużo dalej; wszak, nie chodziło im tylko o Galicję Wschodnią z Tarnopolem, Lwowem, Stanisławowem, Przemyślem, Sanokiem i Krosnem, ale wysuwali dużo większe żądania; mieli apetyt także na Galicję Zachodnią wraz z Łemkowszczyzną, a więc ziemie rdzennie polskie, aż po Kraków!, Tarnów i Nowy Sącz. To, bardzo gwałtowne działanie Ukraińców, przyspieszyło utworzenie Polskiej Komisji Likwidacyjnej /PKL/ w Krakowie 16, która zamierzała przybyć do Lwowa i przejąć władzę nad miastem; należałoby przypomnieć, że już Dawny herb Stanisławowa 16 Warto przypomnieć, że Galicja wyzwoliła się pierwsza. 31 października 1918 roku władzę w Krakowie objęła PKL, złożona z przedstawicieli wszystkich stronnictw politycznych. Siłę zbrojną PKL, pod dowództwem gen. Bolesława Roji / /, stanowili Polacy służący dotychczas w armii austro-węgierskiej i niepodległościowcy z POW. Rada Regencyjna Królestwa Polskiego w Warszawie zerwała związki z Niemcami i ratując się przed upadkiem, powierzyła rządy gabinetowi Józefa Świeżyńskiego / , endek/. W Lublinie górę wzięli piłsudczycy i sprzymierzeni z nimi socjaliści i ludowcy. Pod osłoną nocy z 6/7 listopada 1918 roku utworzony został Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej, na czele

POLSKA W LATACH 1944-1947 WALKA O WŁADZĘ. Łukasz Leśniak IVti

POLSKA W LATACH 1944-1947 WALKA O WŁADZĘ. Łukasz Leśniak IVti POLSKA W LATACH 1944-1947 WALKA O WŁADZĘ Łukasz Leśniak IVti W początkowej fazie drugiej wojny światowej rząd polski w skutek działań wojennych musiał ewakuować się poza granice kraju. Po agresji sowieckiej

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 9 października 2013 r. Poz. 246. DECYZJA Nr 296/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 9 października 2013 r.

Warszawa, dnia 9 października 2013 r. Poz. 246. DECYZJA Nr 296/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 9 października 2013 r. Warszawa, dnia 9 października 2013 r. Poz. 246 Zarząd Organizacji i Uzupełnień P1 DECYZJA Nr 296/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 9 października 2013 r. w sprawie wdrożenia do eksploatacji użytkowej

Bardziej szczegółowo

Żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego spuszczają łodzie na wodę (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe)

Żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego spuszczają łodzie na wodę (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe) Żołnierze 1. Armii Wojska Polskiego spuszczają łodzie na wodę (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe) Powstanie. 1. Armia Wojska Polskiego utworzona 29 lipca 1944 roku z przemianowania 1. Armii Polskiej w ZSRR

Bardziej szczegółowo

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE "PRZED 75 LATY, 27 WRZEŚNIA 1939 R., ROZPOCZĘTO TWORZENIE STRUKTUR POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO. BYŁO ONO FENOMENEM NA SKALĘ ŚWIATOWĄ. TAJNE STRUKTURY PAŃSTWA POLSKIEGO, PODLEGŁE

Bardziej szczegółowo

26 Pułk Artylerii Lekkiej im. Króla Władysława IV

26 Pułk Artylerii Lekkiej im. Króla Władysława IV 26 Pułk Artylerii Lekkiej im. Króla Władysława IV Początki 26. pułku artylerii lekkiej sięgają utworzenia tego pułku, jako 26. pułku artylerii polowej w którego składzie były trzy baterie artyleryjskie

Bardziej szczegółowo

PROGRAM PRZYSPOSOBIENIA OBRONNEGO

PROGRAM PRZYSPOSOBIENIA OBRONNEGO PROGRAM PRZYSPOSOBIENIA OBRONNEGO Cel kształcenia Opanowanie przez studentów i studentki podstawowej wiedzy o bezpieczeństwie narodowym, w szczególności o organizacji obrony narodowej oraz poznanie zadań

Bardziej szczegółowo

Polacy podczas I wojny światowej

Polacy podczas I wojny światowej Polacy podczas I wojny światowej 1. Orientacje polityczne Polaków przed rokiem 1914 Orientacja proaustriacka (koncepcja austropolska) Szansa to unia z Austrią, a największym wrogiem Rosja 1908 r. we Lwowie

Bardziej szczegółowo

Sprzęt radiotelegraficzny (radiowy) sił lądowych w okresie II Rzeczypospolitej

Sprzęt radiotelegraficzny (radiowy) sił lądowych w okresie II Rzeczypospolitej ppłk dr Mirosław Pakuła Sprzęt radiotelegraficzny (radiowy) sił lądowych w okresie II Rzeczypospolitej 1. Wstęp Po odzyskaniu niepodległości, organizująca się polska radiotelegrafia wojskowa otrzymała

Bardziej szczegółowo

70. ROCZNICA ZAKOŃCZENIA II WOJNY ŚWIATOWEJ

70. ROCZNICA ZAKOŃCZENIA II WOJNY ŚWIATOWEJ 70. ROCZNICA ZAKOŃCZENIA II WOJNY ŚWIATOWEJ Wojna 1939-1945 była konfliktem globalnym prowadzonym na terytoriach: Europy, http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/galeria/402834,5,niemcy-atakuja-polske-ii-wojna-swiatowa-na-zdjeciach-koszmar-ii-wojny-swiatowej-zobacz-zdjecia.html

Bardziej szczegółowo

Chcesz pracować w wojsku?

Chcesz pracować w wojsku? Praca w wojsku Chcesz pracować w wojsku? Marzysz o pracy w służbie mundurowej, ale nie wiesz, jak się do niej dostać? Przeczytaj nasz poradnik! str. 1 Charakterystyka Sił Zbrojnych RP Siły Zbrojne Rzeczypospolitej

Bardziej szczegółowo

Bitwa o Bochnię 5 września 2009 r.

Bitwa o Bochnię 5 września 2009 r. Bitwa o Bochnię 5 września 2009 r. WSTĘP Mamy przyjemność przedstawić wydarzenie plenerowe, będące rekonstrukcją bitwy o miasto, która miała miejsce we wrześniu 1939 roku. PoniŜej znajdziecie Państwo informacje

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 24 lipca 2013 r. Poz. 196

Warszawa, dnia 24 lipca 2013 r. Poz. 196 Warszawa, dnia 24 lipca 2013 r. Poz. 196 Departament Administracyjny DECYZJA Nr 214/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 24 lipca 2013 r. w sprawie bezpośredniego podporządkowania jednostek organizacyjnych

Bardziej szczegółowo

Koncepcja strategiczna obrony obszaru północnoatlantyckiego DC 6/1 1 grudnia 1949 r.

Koncepcja strategiczna obrony obszaru północnoatlantyckiego DC 6/1 1 grudnia 1949 r. Koncepcja strategiczna obrony obszaru północnoatlantyckiego DC 6/1 1 grudnia 1949 r. I Preambuła 1. Osiągnięcie celów Traktatu Północnoatlantyckiego wymaga integracji przez jego państwa-strony takich środków

Bardziej szczegółowo

Andrzej Rossa Profesor Tadeusz Kmiecik - żołnierz, uczony, wychowawca, przyjaciel. Słupskie Studia Historyczne 13, 11-14

Andrzej Rossa Profesor Tadeusz Kmiecik - żołnierz, uczony, wychowawca, przyjaciel. Słupskie Studia Historyczne 13, 11-14 Profesor Tadeusz Kmiecik - żołnierz, uczony, wychowawca, przyjaciel Słupskie Studia Historyczne 13, 11-14 2007 Profesor Tadeusz Kmiecik... 11 AP SŁUPSK PROFESOR TADEUSZ KMIECIK ŻOŁNIERZ, UCZONY, WYCHOWAWCA,

Bardziej szczegółowo

65. rocznica triumfu pancerniaków gen. Maczka pod Falaise

65. rocznica triumfu pancerniaków gen. Maczka pod Falaise Źródło: http://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/1825,65-rocznica-triumfu-pancerniakow-gen-maczka-pod-falaise.html Wygenerowano: Poniedziałek, 19 września 2016, 04:35 65. rocznica triumfu pancerniaków gen.

Bardziej szczegółowo

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego, (ang. North Atlantic Treaty Organization, NATO; organizacja politycznowojskowa powstała 24 sierpnia 1949

Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego, (ang. North Atlantic Treaty Organization, NATO; organizacja politycznowojskowa powstała 24 sierpnia 1949 Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego, (ang. North Atlantic Treaty Organization, NATO; organizacja politycznowojskowa powstała 24 sierpnia 1949 na mocy podpisanego 4 kwietnia 1949 Traktatu Północnoatlantyckiego.

Bardziej szczegółowo

JÓZEF PIŁSUDSKI (1867-1935)

JÓZEF PIŁSUDSKI (1867-1935) JÓZEF PIŁSUDSKI (1867-1935) 70 ROCZNICA ŚMIERCI (zbiory audiowizualne) Wideokasety 1. A JEDNAK Polska (1918-1921 ) / scen. Wincenty Ronisz. Warszawa : Studio Filmów Edukacyjnych Nauka, 1998. 1 kas. wiz.

Bardziej szczegółowo

Mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego w trudnym czasie I wojny światowej

Mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego w trudnym czasie I wojny światowej 1. Mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego Przypomnij okoliczności wybuchu I wojny światowej. Jakie stanowisko wobec tego faktu (ze szczególnym uwzględnieniem kwestii udziału Polaków) zajęli czołowi politycy polscy

Bardziej szczegółowo

1. Główną przyczyną wybuchu I wojny światowej były konflikty polityczne i gospodarcze między mocarstwami europejskimi

1. Główną przyczyną wybuchu I wojny światowej były konflikty polityczne i gospodarcze między mocarstwami europejskimi 1. Główną przyczyną wybuchu I wojny światowej były konflikty polityczne i gospodarcze między mocarstwami europejskimi 2. Przeczytaj poniższy tekst. Następnie zapisz w wyznaczonym miejscu odpowiedzi dwa

Bardziej szczegółowo

Płk L. Okulicki z Bronisławą Wysłouchową na tarasie budynku Dowództwa Armii Polskiej w ZSRR (wrzesień 1941 r.)

Płk L. Okulicki z Bronisławą Wysłouchową na tarasie budynku Dowództwa Armii Polskiej w ZSRR (wrzesień 1941 r.) Rozkaz gen. W. Andersa do wstępowania w szeregi Armii Polskiej Wyżsi oficerowie Armii Polskiej w ZSRR. W pierwszym rzędzie siedzą gen.m. Tokarzewski-Karaszewicz (pierwszy z lewej), gen. W. Anders, gen.m.

Bardziej szczegółowo

X wieku Cladzco XIII wieku zamek Ernesta Bawarskiego Lorenza Krischke

X wieku Cladzco XIII wieku zamek Ernesta Bawarskiego Lorenza Krischke Twierdza Kłodzko Twierdza Kłodzko to jeden z najlepiej zachowanych obiektów tego typu nie tylko w Polsce ale i w Europie, której losy są ściśle powiązane z miastem, na którego historię miało wpływ położenie

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 28 lutego 2014 r. Poz. 75. DECYZJA Nr 61/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 26 lutego 2014 r.

Warszawa, dnia 28 lutego 2014 r. Poz. 75. DECYZJA Nr 61/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 26 lutego 2014 r. Warszawa, dnia 28 lutego 2014 r. Poz. 75 Zarząd Szkolenia P7 DECYZJA Nr 61/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie struktur wychowania fizycznego i sportu w resorcie obrony narodowej

Bardziej szczegółowo

Głównym zadaniem AK była walka z okupantem o odzyskanie niepodległości; w tym celu żołnierze podziemnej organizacji prowadzili liczne akcje zbrojne i

Głównym zadaniem AK była walka z okupantem o odzyskanie niepodległości; w tym celu żołnierze podziemnej organizacji prowadzili liczne akcje zbrojne i ARMIA KRAJOWA Armia Krajowa Konspiracyjna organizacja wojskowa polskiego podziemia działająca w okresie II wojny światowej oraz największa i najsilniejsza armia podziemna w Europie, tamtego okresu. W szczytowym

Bardziej szczegółowo

WERYFIKACJA KLAUZUL TAJNOŚCI DOKUMENTÓW ARCHIWALNYCH WOJSKA POLSKIEGO WYTWORZONYCH PRZED DNIEM 10 MAJA 1990 ROKU

WERYFIKACJA KLAUZUL TAJNOŚCI DOKUMENTÓW ARCHIWALNYCH WOJSKA POLSKIEGO WYTWORZONYCH PRZED DNIEM 10 MAJA 1990 ROKU Bogusław Stachula WERYFIKACJA KLAUZUL TAJNOŚCI DOKUMENTÓW ARCHIWALNYCH WOJSKA POLSKIEGO WYTWORZONYCH PRZED DNIEM 10 MAJA 1990 ROKU Art. 21 ust. 1 oraz art. 86 ust. 2 ustawy z 22 stycznia 1999 roku o ochronie

Bardziej szczegółowo

Wrzesień. Październik

Wrzesień. Październik Kalendarz historyczny rok szkolny 2010/2011 Wrzesień 1 września 1939 r. - agresja Niemiec na Polskę 1-7 września 1939 r. - obrona Westerplatte 11 września 1932 r. - Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura

Bardziej szczegółowo

CHARAKTERYSTYKA OBRONNEJ PAŃSTWA ORAZ STANÓW W NADZWYCZAJNYCH. Zbigniew FILIP

CHARAKTERYSTYKA OBRONNEJ PAŃSTWA ORAZ STANÓW W NADZWYCZAJNYCH. Zbigniew FILIP CHARAKTERYSTYKA STANÓW W GOTOWOŚCI OBRONNEJ PAŃSTWA ORAZ STANÓW W NADZWYCZAJNYCH Zbigniew FILIP 2 3 Konflikt na Ukrainie Ofiary wśród żołnierzy biorących udział w konflikcie: ok. 50.000 Ofiary wśród ludności

Bardziej szczegółowo

Miejsca walk powstańczych tablicami pamięci znaczone

Miejsca walk powstańczych tablicami pamięci znaczone Miejsca walk powstańczych tablicami pamięci znaczone * ul. Belwederska róg Promenady w dniach od 15 sierpnia do 22 września 1944 r. walczyła tutaj kompania O2 Pułku AK Baszta broniąca dostępu do Dolnego

Bardziej szczegółowo

Konkurs wiedzy historycznej Polskie Państwo Podziemne 1939-1945. Imię i nazwisko... Klasa... Szkoła... Liczba punktów...

Konkurs wiedzy historycznej Polskie Państwo Podziemne 1939-1945. Imię i nazwisko... Klasa... Szkoła... Liczba punktów... Konkurs wiedzy historycznej Polskie Państwo Podziemne 1939-1945 Imię i nazwisko... Klasa... Szkoła... Liczba punktów... 1. Podaj dokładną datę powstania Służby Zwycięstwu Polski oraz imię i nazwisko komendanta

Bardziej szczegółowo

Pomniki i tablice. Toruń. Zbigniew Kręcicki

Pomniki i tablice. Toruń. Zbigniew Kręcicki Zbigniew Kręcicki Pomniki i tablice Toruń Po lewej. Plac Rapackiego. Uroczyste odsłonięcie pomnika Marszałka nastąpiło 15 sierpnia 2000 r. w 80. rocznicę bitwy warszawskiej. Po prawej. Pierwszy, tymczasowy

Bardziej szczegółowo

100 rocznica utworzenia Legionów Polskich

100 rocznica utworzenia Legionów Polskich 100 rocznica utworzenia Legionów Polskich Legiony Polskie polskie oddziały wojskowe, którym początek dała Pierwsza Kompania Kadrowa utworzona 3 sierpnia 1914 w Krakowie z inicjatywy Józefa Piłsudskiego.

Bardziej szczegółowo

Formowanie Armii Andersa

Formowanie Armii Andersa Michał Bronowicki Formowanie Armii Andersa Gdy 1 września 1939 roku wojska niemieckie i słowackie rozpoczęły inwazję na Polskę, atak ten przyniósł śmierć tysięcy niewinnych ludzi, a dla wielu innych rozpoczął

Bardziej szczegółowo

MORZE BAŁTYCKIE W KONCEPCJACH I POLITYCE POLSKI I LITWY: SPOJRZENIE NA PODRĘCZNIKI LITEWSKIE

MORZE BAŁTYCKIE W KONCEPCJACH I POLITYCE POLSKI I LITWY: SPOJRZENIE NA PODRĘCZNIKI LITEWSKIE 2015.05.11 1 BALTIJOS JŪRA LENKIJOS IR LIETUVOS KONCEPCIJOSE IR POLITIKOJE: ŽVILGSNIS Į LIETUVIŠKUS VADOVĖLIUS / MORZE BAŁTYCKIE W KONCEPCJACH I POLITYCE POLSKI I LITWY: SPOJRZENIE NA PODRĘCZNIKI LITEWSKIE

Bardziej szczegółowo

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu Strona znajduje się w archiwum. Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu We wtorek, 24 lutego br., Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Lech Kaczyński złożył wizytę w Wyżej

Bardziej szczegółowo

Rozkład materiału. kl. III/podręcznik :Poznać, zrozumieć, WSiP 2009/

Rozkład materiału. kl. III/podręcznik :Poznać, zrozumieć, WSiP 2009/ Rozkład materiału kl. III/podręcznik :Poznać, zrozumieć, WSiP 2009/ Lp. Temat jednostki lekcyjnej Zagadnienia 1. I wojna światowa geneza, przebieg, skutki Proponowana Scenariusz lekcji liczba godzin str.

Bardziej szczegółowo

SŁUŻBA PRZYGOTOWAWCZA NOWA FORMA SŁUŻBY WOJSKOWEJ

SŁUŻBA PRZYGOTOWAWCZA NOWA FORMA SŁUŻBY WOJSKOWEJ SZTAB GENERALNY WOJSKA POLSKIEGO ZARZĄD ORGANIZACJI I UZUPEŁNIEŃ P1 SŁUŻBA PRZYGOTOWAWCZA NOWA FORMA SŁUŻBY WOJSKOWEJ ppłk Korneliusz ŁANIEWSKI WROCŁAW PAŹDZIERNIK 2015 rok 1 GENEZA TWORZENIA NARODOWYCH

Bardziej szczegółowo

Historisch-technisches Informationszentrum.

Historisch-technisches Informationszentrum. 1 Historisch-technisches Informationszentrum. Wojskowy Ośrodek Badawczy w Peenemünde był w latach 1936-1945 jednym z najbardziej nowoczesnych ośrodków technologii na świecie. W październiku 1942 roku udało

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR LXIV/451/2014 RADY MIASTA SULEJÓWEK z dnia 30 października 2014 r.

UCHWAŁA NR LXIV/451/2014 RADY MIASTA SULEJÓWEK z dnia 30 października 2014 r. UCHWAŁA NR LXIV/451/2014 RADY MIASTA SULEJÓWEK z dnia 30 października 2014 r. w sprawie upamiętnienia postaci gen. Kazimierza Sosnkowskiego poprzez wzniesienie poświęconego mu pomnika popiersia Na podstawie

Bardziej szczegółowo

DECYZJA Nr 136/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 17 maja 2013 r.

DECYZJA Nr 136/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 17 maja 2013 r. Warszawa, dnia 20 maja 2013 r. Poz. 132 Departament Wychowania i Promocji Obronności DECYZJA Nr 136/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 17 maja 2013 r. w sprawie przeprowadzenia w 2013 r. centralnych

Bardziej szczegółowo

ĆWICZENIE Z WOJSKAMI ANAKONDA-14

ĆWICZENIE Z WOJSKAMI ANAKONDA-14 ĆWICZENIE Z WOJSKAMI ANAKONDA-14 1 TEMAT: PROWADZENIE DZIAŁAŃ OBRONNYCH W RAMACH POŁĄCZONEJ OPERACJI OBRONNEJ PODCZAS KONFLIKTU ZBROJNEGO WE WSPÓŁDZIAŁANIU Z ELEMENTAMI POZAMILITARNEGO PODSYSTEMU OBRONNEGO

Bardziej szczegółowo

Andrzej Rossa Bibliografia prac prof. dr hab. Tadeusza Kmiecika. Słupskie Studia Historyczne 13, 15-19

Andrzej Rossa Bibliografia prac prof. dr hab. Tadeusza Kmiecika. Słupskie Studia Historyczne 13, 15-19 Andrzej Rossa Bibliografia prac prof. dr hab. Tadeusza Kmiecika Słupskie Studia Historyczne 13, 15-19 2007 Bibliografia prac prof. dr. hab. Tadeusza Kmiecika 15 BIBLIOGRAFIA PRAC PROF. DR. HAB. TADEUSZA

Bardziej szczegółowo

Maria Baran Archiwalia organów kontroli administracji wojskowej okresu międzywojennego.

Maria Baran Archiwalia organów kontroli administracji wojskowej okresu międzywojennego. BIBLIOGRAFIA WAŻNIEJSZYCH PUBLIKACJI OGŁOSZONYCH DRUKIEM PRZEZ PRACOWNIKÓW WOJSKOWEJ SŁUŻBY ARCHIWALNEJ Maria Baran Archiwalia organów kontroli administracji wojskowej okresu międzywojennego. [W:] Wybrane

Bardziej szczegółowo

W dniach 28 i 29 stycznia br. w Centrum Szkolenia Na Potrzeby Sił Pokojowych w Kielcach pożegnaliśmy 6 cio osobową grupę oficerów i podoficerów,

W dniach 28 i 29 stycznia br. w Centrum Szkolenia Na Potrzeby Sił Pokojowych w Kielcach pożegnaliśmy 6 cio osobową grupę oficerów i podoficerów, W dniach 28 i 29 stycznia br. w Centrum Szkolenia Na Potrzeby Sił Pokojowych w Kielcach pożegnaliśmy 6 cio osobową grupę oficerów i podoficerów, którzy służbę w kieleckim garnizonie, a potem w Centrum,

Bardziej szczegółowo

KONCEPCJA SYSTEMU STRATEGICZNEJ ODPORNOŚCI KRAJU

KONCEPCJA SYSTEMU STRATEGICZNEJ ODPORNOŚCI KRAJU KONCEPCJA SYSTEMU STRATEGICZNEJ ODPORNOŚCI KRAJU (na agresję) Warszawa, kwiecień 2014 r. Kwiecień 2014 BBN 1 ZADANIOWA GENEZA PROBLEMU (1) (Wystąpienie Prezydenta na odprawie KKSZ) Unowocześnienie sił

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 11 marca 2016 r. Poz. 227 OBWIESZCZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 4 marca 2016 r.

Warszawa, dnia 11 marca 2016 r. Poz. 227 OBWIESZCZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 4 marca 2016 r. MONITOR POLSKI DZIENNIK URZĘDOWY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 11 marca 2016 r. Poz. 227 OBWIESZCZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 4 marca 2016 r. w sprawie wykazu jednostek organizacyjnych

Bardziej szczegółowo

INTERNETOWY KONKURS HISTORYCZNY- DROGA DO NIEPODLEGŁOŚCI

INTERNETOWY KONKURS HISTORYCZNY- DROGA DO NIEPODLEGŁOŚCI INTERNETOWY KONKURS HISTORYCZNY- DROGA DO NIEPODLEGŁOŚCI Zapraszamy wszystkich do udziału w internetowym konkursie historycznym z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Konkurs składa się z pytań testowych,

Bardziej szczegółowo

II WOJNA ŚWIATOWA GRZEGORZ GRUŻEWSKI KLASA III G SZKOŁA PODSTAWOWA NR 19 GDAŃSK

II WOJNA ŚWIATOWA GRZEGORZ GRUŻEWSKI KLASA III G SZKOŁA PODSTAWOWA NR 19 GDAŃSK KLASA III G SZKOŁA PODSTAWOWA NR 19 GDAŃSK WYBUCH II WOJNY ŚWIATOWEJ PRZEBIEG WOJNY - NAJWAŻNIEJSZE WYDARZENIA UDZIAŁ POLAKÓW W WOJNIE POWSTANIE WARSZAWSKIE KAPITULACJA NIEMIEC I JAPONII II Wojna Światowa

Bardziej szczegółowo

KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK

KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek. Warsztaty historyczne KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK Śladami Józefa Piłsudskiego Część 2: DAŁ POLSCE WOLNOŚĆ, GRANICE, MOC SZACUNEK Podczas studiów Józef zaangażował

Bardziej szczegółowo

Bezpieczeństwo ' polityczne i wojskowe

Bezpieczeństwo ' polityczne i wojskowe AKADEMIA OBRONY NARODOWEJ A 388068 Bezpieczeństwo ' polityczne i wojskowe Redakcja i opracowanie: Andrzej Ciupiński Kazimierz Malak WARSZAWA 2004 SPIS TREŚCI WSTĘP 9 CZĘŚĆ I. NOWE PODEJŚCIE DO POLITYKI

Bardziej szczegółowo

Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46

Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46 Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla

Bardziej szczegółowo

Niezwyciężeni. Michał Kadrinazi Paradowski, Daniel Staberg, Rafał Szwelicki Malowanie figurek szwedzkich: Corsarii.

Niezwyciężeni. Michał Kadrinazi Paradowski, Daniel Staberg, Rafał Szwelicki Malowanie figurek szwedzkich: Corsarii. Niezwyciężeni Szwedzcy weterani w kampanii przeciw Danii 1657-1658 W Michał Kadrinazi Paradowski, Daniel Staberg, Rafał Szwelicki Malowanie figurek szwedzkich: Corsarii lipcu 1657 roku Dania zdecydowała

Bardziej szczegółowo

Fortyfikacje Czechosłowacji: Tajemnice Zimnej Wojny. Terminy wyjazdów: 18-22.06.2014 30.07-03.08.2014 10-14.09.2014

Fortyfikacje Czechosłowacji: Tajemnice Zimnej Wojny. Terminy wyjazdów: 18-22.06.2014 30.07-03.08.2014 10-14.09.2014 Fortyfikacje Czechosłowacji: Tajemnice Zimnej Wojny Terminy wyjazdów: 18-22.06.2014 30.07-03.08.2014 10-14.09.2014 Dzień 1 WARSZAWA - KATOWICE - OSTRAVA Dzień 2 OSTRAVA - OŁOMUNIEC Dzień 3 OŁOMUNIEC -

Bardziej szczegółowo

Warszawa 2012. A jednak wielu ludzi

Warszawa 2012. A jednak wielu ludzi Warszawa 2012 A jednak wielu ludzi Nazywam się Tadeusz Wasilewski, urodziłem się 15 sierpnia 1925 roku w Warszawie. W 1934 roku wstąpiłem do 175 drużyny ZHP, której dowódcą był harcmistrz Wrzesiński. W

Bardziej szczegółowo

Spis treści. Wstęp...

Spis treści. Wstęp... Wstęp... Dokument 1 1920 listopad 13, Warszawa Fragment protokółu z konferencji naczelników wydziałów politycznych MSZ z wypowiedzią naczelnika w Wydziale Środkowo-Europejskim Jerzego Dzieduszyckiego na

Bardziej szczegółowo

AKTA INSTYTUCJI NAUKOWO-SZKOLNYCH MINISTERSTWA SPRAW WOJSKOWYCH Z LAT 1918 1921

AKTA INSTYTUCJI NAUKOWO-SZKOLNYCH MINISTERSTWA SPRAW WOJSKOWYCH Z LAT 1918 1921 Danuta Duszak AKTA INSTYTUCJI NAUKOWO-SZKOLNYCH MINISTERSTWA SPRAW WOJSKOWYCH Z LAT 1918 1921 W latach 1918 1921 w składzie Ministerstwa Spraw Wojskowych istniały trzy instytucje o charakterze naukowo-szkolnym,

Bardziej szczegółowo

AKTA ZESPOŁÓW JEDNOSTEK OCHRONY Z LAT 1944 1945. 1. Uwagi wstępne

AKTA ZESPOŁÓW JEDNOSTEK OCHRONY Z LAT 1944 1945. 1. Uwagi wstępne Czesław Tokarz AKTA ZESPOŁÓW JEDNOSTEK OCHRONY Z LAT 1944 1945 1. Uwagi wstępne Stosunkowo najmniej liczną grupę aktową jednostek bojowych z lat 1944 1945, przechowywanych w Centralnym Archiwum Wojskowym,

Bardziej szczegółowo

ARCHIWALIA OBRAZUJĄCE POMOC MATERIAŁOWĄ ZSRR DLA LWP W LATACH 1943 1945 * * *

ARCHIWALIA OBRAZUJĄCE POMOC MATERIAŁOWĄ ZSRR DLA LWP W LATACH 1943 1945 * * * Czesław Tokarz ARCHIWALIA OBRAZUJĄCE POMOC MATERIAŁOWĄ ZSRR DLA LWP W LATACH 1943 1945 W kwietniu 1943 r. działający na terenie Związku Radzieckiego Związek Patriotów Polskich wszczął, uwieńczone powodzeniem,

Bardziej szczegółowo

ZARZĄDZENIE Nr 22/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 29 lipca 2014 r.

ZARZĄDZENIE Nr 22/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 29 lipca 2014 r. Warszawa, dnia 30 lipca 2014 r. Poz. 251 Zarząd Organizacji i Uzupełnień P1 ZARZĄDZENIE Nr 22/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 29 lipca 2014 r. zmieniające zarządzenie w sprawie szczegółowego zakresu

Bardziej szczegółowo

KARTA KRYTERIÓW III KLASY KWALIFIKACYJNEJ

KARTA KRYTERIÓW III KLASY KWALIFIKACYJNEJ Załącznik 1 KARTA KRYTERIÓW III KLASY KWALIFIKACYJNEJ DLA PODOFICERÓW ZAKRES WIEDZY TEORETYCZNEJ ZAKRES UMIEJĘTNOŚCI PRAKTYCZNYCH METODYKA podstawowe obowiązki dowódcy załogi, miejsce i rolę w procesie

Bardziej szczegółowo

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM Imię i nazwisko Szkoła.. 1. W którym roku uchwalono konstytucję kwietniową?... 2. Podaj lata, w jakich Piłsudski był Naczelnikiem Państwa?... 3. W jakiej tradycji

Bardziej szczegółowo

Anna Marsula Pracownia UKD Instytut Bibliograficzny BN. Języki informacyjno-wyszukiwawcze w bazach bibliotek Sulejówek, 14 listopada 2013 r.

Anna Marsula Pracownia UKD Instytut Bibliograficzny BN. Języki informacyjno-wyszukiwawcze w bazach bibliotek Sulejówek, 14 listopada 2013 r. Anna Marsula Pracownia UKD Instytut Bibliograficzny BN Języki informacyjno-wyszukiwawcze w bazach bibliotek Sulejówek, 14 listopada 2013 r. Pracownia UKD rozpoczęła prace nad nowym wydaniem Tablic skróconych

Bardziej szczegółowo

Administracja obrony kraju Służba wojskowa Obrona cywilna oprac. Tomasz A. Winiarczyk

Administracja obrony kraju Służba wojskowa Obrona cywilna oprac. Tomasz A. Winiarczyk Administracja obrony kraju Służba wojskowa Obrona cywilna oprac. Tomasz A. Winiarczyk Administracja obrony kraju Na straży suwerenności i niepodległości Narodu Polskiego oraz jego bezpieczeństwa i pokoju

Bardziej szczegółowo

http://grzbiet.pl/ksiazki/armia-rezerwowa-ii-rzeczypospolitej-spoleczenstwo-pod-bronia-1918-1939

http://grzbiet.pl/ksiazki/armia-rezerwowa-ii-rzeczypospolitej-spoleczenstwo-pod-bronia-1918-1939 Spis treści \V stęp... 7 Koncepcja,.naród pod bronią"... 15 Uwarunkowania geopolityczne i strategiczno-militarne bezpieczeństwa Polski... 39 Miejsce Wojska Polskiego w systemie bezpieczeństwa państwa...

Bardziej szczegółowo

DECYZJA Nr 394/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 07 października 2015 r.

DECYZJA Nr 394/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 07 października 2015 r. Warszawa, dnia 8 października 2015 r. Poz. 282 Departament Administracyjny DECYZJA Nr 394/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 07 października 2015 r. w sprawie wykazu jednostek organizacyjnych podległych

Bardziej szczegółowo

ARTYKUŁY PRASOWE. Załącznik 3

ARTYKUŁY PRASOWE. Załącznik 3 ARTYKUŁY PRASOWE Załącznik 3 "Szef MON: profesjonalizacja armii musi się udać", PAP - Artykuł nt. Konferencji Profesjonalizacja Sił Zbrojnych RP Szef MON: profesjonalizacja armii musi się udać 11.6. Warszawa

Bardziej szczegółowo

Andrzej Jezierski. Cecylia Leszczyńska HISTORIA

Andrzej Jezierski. Cecylia Leszczyńska HISTORIA Andrzej Jezierski Cecylia Leszczyńska HISTORIA Wydawnictwo Key Text Warszawa 2003 Spis treści Od autorów 13 Rozdział 1 Polska w średniowieczu 1.1. Państwo 15 1.2. Ludność 19 1.2.1. Zaludnienie 19 1.2.2.

Bardziej szczegółowo

HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 2015 ROKU

HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 2015 ROKU HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 05 ROKU STYCZEŃ 70 rocznica wyzwolenia hitlerowskiego obozu w Płaszowie 5.0 teren byłego obozu w Płaszowie Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów

Bardziej szczegółowo

Program Edukacyjny. Muzeum Twierdzy Kostrzyn. dla uczniów. Szkół Podstawowych

Program Edukacyjny. Muzeum Twierdzy Kostrzyn. dla uczniów. Szkół Podstawowych Program Edukacyjny Muzeum Twierdzy Kostrzyn dla uczniów Szkół Podstawowych Wykonał: Jerzy Dreger 1. Założenia Podstawowym celem działalności edukacyjnej Muzeum Twierdzy Kostrzyn jest przybliżanie wiedzy

Bardziej szczegółowo

14 Wybuch II wojny światowej

14 Wybuch II wojny światowej 14 Wybuch II wojny światowej Cele lekcji Wymagania ogólne I. Chronologia historyczna. Uczeń posługuje się podstawowym określeniem czasu historycznego: rok; przyporządkowuje fakty historyczne datom; oblicza

Bardziej szczegółowo

Lud Podolski, Głos Podola, Ziemia Podolska

Lud Podolski, Głos Podola, Ziemia Podolska Lud Podolski, Głos Podola, Ziemia Podolska Terytorium współczesnej Ukrainy zamieszkały przez liczne grupy nieukraińców Radziecki spadek - to spadek niepodległej Ukrainy i niepodległej Polski Ludność polska

Bardziej szczegółowo

YADEMECUM NATO. Wydanie jubileuszowe. Dom Wydawniczy Bellona. przy współpracy. Departamentu Społeczno-Wychowawczego MON Biura Prasy i Informacji MON

YADEMECUM NATO. Wydanie jubileuszowe. Dom Wydawniczy Bellona. przy współpracy. Departamentu Społeczno-Wychowawczego MON Biura Prasy i Informacji MON A YADEMECUM NATO Wydanie jubileuszowe Dom Wydawniczy Bellona przy współpracy Departamentu Społeczno-Wychowawczego MON Biura Prasy i Informacji MON Warszawa 1999 SPIS TREŚCI Strona Słowo wstępne Sekretarza

Bardziej szczegółowo

Walka o granice II Rzeczypospolitej 1918-1922

Walka o granice II Rzeczypospolitej 1918-1922 Walka o granice II Rzeczypospolitej 1918-1922 Czynniki kształtujące polskie granice po I wojnie światowej Decyzje mocarstw na konferencji wersalskiej Walka zbrojna Polaków o prawo do decydowania o swojej

Bardziej szczegółowo

ZBRODNI KATYŃSKIEJ. Centrum Edukacyjne IPN, ul. Marszałkowska 21/25

ZBRODNI KATYŃSKIEJ. Centrum Edukacyjne IPN, ul. Marszałkowska 21/25 ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ Centrum Edukacyjne IPN, ul. Marszałkowska 21/25 Zostaną po nas tylko guziki (bohater filmu Katyń w reż. A. Wajdy) Szanowni Państwo, Mam zaszczyt zaprosić na I przegląd filmów

Bardziej szczegółowo

Komunikat Prasowy. Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego

Komunikat Prasowy. Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego Szczecin, dnia 16 czerwca 2015 r. 12 SZCZECIŃSKA DYWIZJA ZMECHANIZOWANA SEKCJA PRASOWA Patronat medialny Komunikat Prasowy Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego

Bardziej szczegółowo

Francuska armia w Mali zaczyna robić "w tył zwrot" 12 kwietnia 2013

Francuska armia w Mali zaczyna robić w tył zwrot 12 kwietnia 2013 Francja rozpoczyna zapowiadane wycofywanie swoich żołnierzy z Mali jak poinformowało francuskie Ministerstwo Obrony, w ubiegły wtorek, 9 kwietnia, wyjechało pierwszych stu żołnierzy armii francuskiej.

Bardziej szczegółowo

Niemcy Austro-Węgry Bułgaria Turcja. Francja Rosja Wielka Brytania

Niemcy Austro-Węgry Bułgaria Turcja. Francja Rosja Wielka Brytania I wojna światowa 1914-1918, do 1939 zwana wielką wojną 1914-1918, pierwszy konflikt zbrojny w skali światowej, burzący układ stosunków politycznych po kongresie wiedeńskim 1814-1815. Była to tzw. Wojna

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 10 marca 2014 r. Poz. 85. DECYZJA Nr 75/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 7 marca 2014 r.

Warszawa, dnia 10 marca 2014 r. Poz. 85. DECYZJA Nr 75/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 7 marca 2014 r. Warszawa, dnia 10 marca 2014 r. Poz. 85 Departament Kadr DECYZJA Nr 75/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 7 marca 2014 r. w sprawie oceny sytuacji kadrowej w resorcie obrony narodowej Na podstawie 1

Bardziej szczegółowo

Joanna Wójcikiewicz, nauczycielka języka polskiego i historii

Joanna Wójcikiewicz, nauczycielka języka polskiego i historii Joanna Wójcikiewicz, nauczycielka języka polskiego i historii Chodź, poprowadzę Cię po mojej Polsce. Podaj mi rękę. Nie bój się. Milcz i nadsłuchuj, bo tu wszystko mówi( ) Scenariusz projektu edukacyjnego

Bardziej szczegółowo

MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. Warszawa, dnia 10 czerwca 2002 r. DECYZJE:

MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. Warszawa, dnia 10 czerwca 2002 r. DECYZJE: WD A W Dziennik Urzędowy DZIENNIK 1 URZĘDOWY Warszawa, dnia 10 czerwca 2002 r. Nr 9 TREŚĆ: Poz.: ZARZĄDZENIA: 82 Nr 17/MON w sprawie likwidacji Przedszkola Nr 161 w Białymstoku przy Jednostce Wojskowej

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 24 marca 2014 r. Poz. 96. DECYZJA Nr 94/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 21 marca 2014 r.

Warszawa, dnia 24 marca 2014 r. Poz. 96. DECYZJA Nr 94/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 21 marca 2014 r. Warszawa, dnia 24 marca 2014 r. Poz. 96 Departament Budżetowy DECYZJA Nr 94/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 21 marca 2014 r. w sprawie wydatków reprezentacyjnych i okolicznościowych Na podstawie art.

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 19 października 2012 r. Poz. 403. DECYZJA Nr 332/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 19 października 2012 r.

Warszawa, dnia 19 października 2012 r. Poz. 403. DECYZJA Nr 332/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 19 października 2012 r. Warszawa, dnia 19 października 2012 r. Poz. 403 Departament Strategii i Planowania Obronnego DECYZJA Nr 332/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 19 października 2012 r. w sprawie sposobu i terminu realizacji

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający

Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający wymagania w zakresie wiadomości omawia najważniejsze postanowienia i konsekwencje traktatu wersalskiego definiuje pojęcie totalitaryzmu omawia główne

Bardziej szczegółowo

TEMAT LEKCJI: Obrona cywilna oraz powszechna samoobrona ludności. System zarządzania kryzysowego.

TEMAT LEKCJI: Obrona cywilna oraz powszechna samoobrona ludności. System zarządzania kryzysowego. ZNAK OBRONY CYWILNEJ Składa się z: Niebieskiego trójkąta na pomarańczowym tle Kierowania ewakuacją Przygotowania zbiorowych schronów Organizowania ratownictwa Likwidowania pożarów Wykrywania i oznaczania

Bardziej szczegółowo

Grudniowe spotkanie przedświąteczne integrujące środowiska żołnierskich pokoleń pn. Solidarni z Wojskiem Polskim

Grudniowe spotkanie przedświąteczne integrujące środowiska żołnierskich pokoleń pn. Solidarni z Wojskiem Polskim Wykaz ofert niespełniających kryteriów formalnych zawartych Otwartego Konkursu Ofert z dnia 24.04.2013 r., które nie będą podlegać dalszej ocenie merytorycznej Lp. Nazwa organizacji Nr ewidencyjny Nazwa

Bardziej szczegółowo

Promocja chorążych Centralnego Ośrodka Szkolenia SG

Promocja chorążych Centralnego Ośrodka Szkolenia SG Źródło: http://www.msw.gov.pl Wygenerowano: Czwartek, 27 sierpnia 2015, 13:12 Strona znajduje się w archiwum. Piątek, 08 sierpnia 2008 Promocja chorążych Centralnego Ośrodka Szkolenia SG Dziś, w obecności

Bardziej szczegółowo

LATAJĄCE REPLIKI SAMOLOTÓW HISTORYCZNYCH. Ryszard Kędzia (Polskie Stowarzyszenie Motoszybowcowe) Tomasz Łodygowski (Politechnika Poznańska)

LATAJĄCE REPLIKI SAMOLOTÓW HISTORYCZNYCH. Ryszard Kędzia (Polskie Stowarzyszenie Motoszybowcowe) Tomasz Łodygowski (Politechnika Poznańska) Ryszard Kędzia (Polskie Stowarzyszenie Motoszybowcowe) Tomasz Łodygowski (Politechnika Poznańska) 1. Zapomniana historia, nieznane fakty 2. Przywrócenie pamięci Czynu Wielkopolan 3. Latające repliki samolotów

Bardziej szczegółowo

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013

Bardziej szczegółowo

Po wybuchu I wojny światowej na krótko zmobilizowany do armii austriackiej. Przeniesiony następnie do powstającego we Lwowie Legionu Wschodniego, stał się jednym z jego organizatorów. Po likwidacji Legionu

Bardziej szczegółowo

Zbigniew Popławski Problemy motoryzacji Wojska Polskiego w latach 1919-1939. Przegląd Naukowo-Metodyczny. Edukacja dla Bezpieczeństwa nr 1, 76-83

Zbigniew Popławski Problemy motoryzacji Wojska Polskiego w latach 1919-1939. Przegląd Naukowo-Metodyczny. Edukacja dla Bezpieczeństwa nr 1, 76-83 Zbigniew Popławski Problemy motoryzacji Wojska Polskiego w latach 1919-1939 Przegląd Naukowo-Metodyczny. Edukacja dla Bezpieczeństwa nr 1, 76-83 2008 76 Zbigniew POPŁAWSKI Wyższa Szkoła Bezpieczeństwa

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 5 czerwca 2012 r. Poz. 214. DECYZJA Nr 175/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 5 czerwca 2012 r.

Warszawa, dnia 5 czerwca 2012 r. Poz. 214. DECYZJA Nr 175/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 5 czerwca 2012 r. Warszawa, dnia 5 czerwca 2012 r. Poz. 214 Departament Administracyjny DECYZJA Nr 175/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 5 czerwca 2012 r. w sprawie bezpośredniego podporządkowania jednostek organizacyjnych

Bardziej szczegółowo

USA I POLSKA SOJUSZNICY NA XXI WIEK

USA I POLSKA SOJUSZNICY NA XXI WIEK USA I POLSKA SOJUSZNICY NA XXI WIEK polish.poland.usembassy.gov Facebook www.facebook.com/usembassywarsaw YouTube www.youtube.com/user/usembassywarsaw Twitter twitter.com/usembassywarsaw USA & Poland Polska

Bardziej szczegółowo

KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK

KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek. Warsztaty historyczne KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK Śladami Józefa Piłsudskiego Część 3: DAŁ POLSCE WOLNOŚĆ, GRANICE, MOC I SZACUNEK Po powrocie do Polski,

Bardziej szczegółowo

Anna Korzycka Rok IV, gr.1. Mapa i plan w dydaktyce historii. Pytania. Poziom: szkoła podstawowa, klasa 5.

Anna Korzycka Rok IV, gr.1. Mapa i plan w dydaktyce historii. Pytania. Poziom: szkoła podstawowa, klasa 5. Anna Korzycka Rok IV, gr.1 Mapa i plan w dydaktyce historii. Pytania Poziom: szkoła podstawowa, klasa 5. 1. Na podstawie mapy Polska za Bolesława Chrobrego podaj miejscowości będące siedzibami arcybiskupa

Bardziej szczegółowo

Pani Krystyna Szumilas Minister Edukacji Narodowej al. Szucha 25 00-918 Warszawa

Pani Krystyna Szumilas Minister Edukacji Narodowej al. Szucha 25 00-918 Warszawa RZECZPOSPOLITA POLSKA Rzecznik Praw Obywatelskich RPO - 725408 - I/13/NC 00-090 Warszawa Tel. centr. 0-22 551 77 00 Al. Solidarności 77 Fax 0-22 827 64 53 Pani Krystyna Szumilas Minister Edukacji Narodowej

Bardziej szczegółowo

BARCZEWO BUDUJE - NOWE CZYLI LEPSZE

BARCZEWO BUDUJE - NOWE CZYLI LEPSZE NR7 (248) lipiec-sierpień 2014 BARCZEWSKIE WYDARZENIA OPINIE INFORMACJE WYWIADY BARCZEWO BUDUJE - NOWE CZYLI LEPSZE We wtorek, 5 sierpnia oddano do użytku nowe mieszkania socjalne oraz oficjalnie przekazano

Bardziej szczegółowo

Awanse generalskie z okazji Święta Wojska Polskiego

Awanse generalskie z okazji Święta Wojska Polskiego Data publikacji : 02.08.2013 Awanse generalskie z okazji Święta Wojska Polskiego Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Zwierzchnik Sił Zbrojnych Bronisław Komorowski, na wniosek ministra obrony narodowej

Bardziej szczegółowo

Janusz Zuziak Akademia Obrony Narodowej Warszawa

Janusz Zuziak Akademia Obrony Narodowej Warszawa Janusz Zuziak Akademia Obrony Narodowej Warszawa 2. Korpus Polski w bitwie o Bolonię (9 21 kwietnia 1945 r.) Po walkach o przełamanie linii Gotów i w trakcie przebijania się przez Apenin Emiliański 15.

Bardziej szczegółowo

B/60205. Julian Kaczmarek Julian Skrzyp NATO

B/60205. Julian Kaczmarek Julian Skrzyp NATO B/60205 Julian Kaczmarek Julian Skrzyp NATO /atla2 Wrocław 2003 Spis treści Wprowadzenie 9 1. GENEZA I ROZWÓJ SOJUSZU PÓŁNOCNOATLANTYCKIEGO 11 1.1. Układ militarny podstawą istnienia Sojuszu Północnoatlantyckiego

Bardziej szczegółowo

MICHAIŁ DARAGAN. Życzliwy gubernator i jego dokonania

MICHAIŁ DARAGAN. Życzliwy gubernator i jego dokonania MICHAIŁ DARAGAN Życzliwy gubernator i jego dokonania RODZINA Szlachecka rodzina Daraganów bierze swój początek z dwóch ziem ukraińskich. Najstarszym znanym przodkiem gubernatora był jego pradziadek Iwan

Bardziej szczegółowo

DECYZJA Nr 457/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 16 listopada 2015 r.

DECYZJA Nr 457/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ. z dnia 16 listopada 2015 r. Warszawa, dnia 7 listopada 05 r. Poz. 6 Departament Kadr DECYZJA Nr 457/MON MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 6 listopada 05 r. w sprawie osób właściwych do opracowania modeli przebiegu służby wojskowej

Bardziej szczegółowo