Basia - część 5 Bajdurzysta

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Basia - część 5 Bajdurzysta"

Transkrypt

1 Basia - część 5 Bajdurzysta Zabiły ją dwie rzeczy: rozpuszczalnik oraz deska klozetowa. Pierwsza z nich wypaliła wnętrzności matuli, zmieniła organy w ciąg sczerniałego gówna płynącego nieprzerwaną falą z ust. Rzygając w łazience, na kilka sekund przed końcem, wyciągnęła łeb z odmętów sedesu, potoczyła przekrwionym wzrokiem po wnętrzu, po czym odnalazła mnie. Stałam w drzwiach. Misia przygniotłam prawicą, przygasający płomyk świecy dzierżyła moja lewa ręka. Źródło światła, jedyne w tym wielkim pomieszczeniu, pulsowało gasnąc z wolna. Chyba się uśmiechnęła, choć nie jestem pewna. Krew i wymiociny krzepnące wokół ust, z łatwością mogły wprowadzić w błąd. To, co jednak zobaczyłam w chwilę później, w ostatni - jak mi się wydaję - moment jej życia, musiało być prawdziwe. Było prawdziwe. Mokry kołtun włosów spoczął na brzegu kibla. Rękę, a raczej kość opasaną cienkimi żyłkami i naciągniętą naskórkiem, prześwitującym w dodatku, podniosła do góry, przechyliła do tyłu. Ze stawu dobiegło trzaśnięcie i gdyby nie misja, jaką palce miały jeszcze do spełnienia, bark zapewne wyskoczyłby znudzony całą tą szopką. W oczach przewiercających mnie na wskroś widziałam jednak determinację. I wiedziałam, że matka nie zamierza się poddać. Nigdy tego nie robiła, choć ostatnie tygodnie jej życia mogły temu przeczyć. Paluchy nie dorwały się do spłuczki. Nie ożywiły wiru mogącego wessać cały ten syf do rur, zamiast tego dłoń zacisnęła się na rancie porcelanowej pokrywy; paznokcie wbiła w szarą narzutę przytwierdzoną do klapy trzema gumkami. I puściła oko. Nie mam wątpliwości. W ostatniej minucie życia mrugnęła do mnie łobuzersko, tak, jak tylko ona potrafiła. Przez chwilę walczyła jeszcze z ciężarem deski, do której przytwierdziła granitowy blok znaleziony zapewne w szopie a potem, patrząc i uśmiechając się błogo, czekała, by ze świstem opadła obciążona pokrywa. Miażdżąc i łamiąc, kalecząc czaszkę, wybałuszając oczy i rozchlapując na posadzce nie krople, lecz litry jej własnej krwi. Zabiły ją dwie rzeczy: rozpuszczalnik i kibel. Nie wpadła jednak, jak w zwyczaju mają to czynić muchy, w sploty pajęczej sieci. To nie przypadek wydusił z niej ostatnie tchnienie, nie przewrotny los ściągnął na głowę piętno pokrywy, która nawet się nie rozłupała. To była jej droga. Wybrana przez nią samą, wyreżyserowana, od początku do końca. Moja matka aktorka, tragiczna postać uwielbiająca widownię. I miała widownię. Ja nią byłam. Ostatnim świadkiem oszałamiającego spektaklu rzygania, po którym z góry stoczyła się kurtyna porcelany. A potem nastąpił finał: Andrzej wtargnął do środka. Andrzej, jej mąż - prawdziwy morderca, bo rozpuszczalnik i sedes pełniły jedynie role środków, mających upodobnić ciało matki, do wypalonego truchła, jakim w istocie było jej dusza - to ojciec był prawdziwym oprawcą. Kłamstwem rozłupał serce, dłutem zdrady rozszarpał miłość, strzałą... Do cholery! Opowiadam jak jakaś zapyziała babuleńka z kocem rozłożonym na kolanach i harlequinem, w drżącej z przejęcia dłoni. A nie to chciałam osiągnąć. Powrót. Kasuj. Matka spuściła sobie na łeb pokrywę i tyle; w ten sposób odpowiedziała na krzywdy, które jej wyrządził. Lubiła decydować o swoim losie, zadecydowała więc, sama. Po wszystkim ojciec obmył zwłoki, ubrał w najlepsza kieckę i wystawił na widok publiczny w salonie, dekorując wnętrze morzem kwiatów. Boże drogi, toż to jacyś pomyleńcy. Urządzili spektakl na miarę Romea i Julii, z prawdziwą juchą, robactwem 1

2 pełzającym dookoła i łzami ściekającymi po policzkach. A wszystko okraszone smrodem rozkładu i niesłabnącym tykaniem zegarów. I prawie im, prawie mu, uwierzyłam. Prawie... Czekał. Tuląc policzek do stygnącej twarzy połowicy, dłonią rozpędzając chmary much przysiadające co rusz na zwłokach, poruszał wargami. Robił to wtedy, gdy pełniłam wartę na schodach. Kiedy wiedział, że wczepiona w poręcz, z nogami przewieszonymi między szczeblami, uważnie słucham i analizuję każde jego słowo. Pochlipywaniem, szeptem, w końcu zawodzeniem. Na różne sposoby starał się przekonać mnie o uczuciu, niesłabnącym i głębokim, jakim wciąż darzy to gnijące właśnie ścierwo, lecz nie dałam się zwieść. Nie pozwoliłam by i mnie oszukał. Błędy matki były dobrą lekcją. Ojciec zmykał często. Najpierw zakrywał usta i nos; odór bijący od kanapy, unoszony przez powietrze, kpił jednak z każdej bariery. Przecisnąwszy się między paluchami, wpełzał na linię warg, a stamtąd już prościutko do tatusinych płuc. Kilka razy widziałam, jak wstawał chwiejnym krokiem, jak zakrywał twarz - nie broniąc jej przed atakiem trujących wyziewów, lecz hamując falę wymiocin. Rzygał niczym kot, biegnąc do swego osławionego gabinetu. Trzaskał drzwiami, pokonywał trzy, może cztery kroki, dzielące go od kubła na śmieci, by tam dać w końcu upust swemu żołądkowi, a potem, kiedy już wytarł chusteczką twarz, gdy oczyścił brodę z tego zielonkawego gówna, dzwonił. - Cześć kochanie... - skrzeczała do słuchawki blondyna lub ruda - Siedzę w wannie i myślę o tobie, moje sutki pragną, abyś był tu razem z nami - zapewne perorowała, oblewając pianą odpowiednie miejsca i szczypiąc wskazane w telefonicznej rozmowie części ciała. A on sapał, ślinił się, wił w tańcu piskorza i z przejęciem opowiadał o żoneczce, która w końcu zrobiła coś dobrze. Dumny ze swego bohaterstwa, z przyjętej postawy pogrążonego w żalu małżonka, wrzeszczał przez telefon, będąc utwierdzonym w przekonaniu, że jedyna córka nic nie wie o burzliwym romansie, w jaki się przed miesiącem wdał. Mój ojciec zdradzał matkę. Pieprzył się na prawo i lewo z regularnością szwajcarskiego zegara, obdzielając wodnistą spermą rzeszę kobiet, niczym Mikołaj zgraję smyków; a ona naturalnie niczego nie widziała. Zaślepiona dawną miłością, zaufaniem czy też pokładami niezachwianej wiary, tkwiącej w jej wnętrzu, pozwalała się oszukiwać. Do czasu, na szczęście. Do czasu, aż nie wzięłam sprawy w swoje ręce. Była parszywą suką. Oziębłą i egoistyczną. Wielką krawcową z szerokimi horyzontami i zainteresowaniami, kończącymi się na czubku jej własnego nosa. Nie chciała mieć dzieci, nigdy... Wlazł na nią w kilka dni po ślubie, przygniótł kilogramami, których liczbę potrafił wtedy jeszcze okiełznać, po czym, w osiem i pół miesiąca później, krzykiem i płaczem przywitałam ich w szpitalu. I choć wydaje się irracjonalnym, by ludzka pamięć mogła sięgnąć aż tak wczesnych etapów, ja po prostu widzę poród. I wiem, że obrazy odtwarzane w mojej głowie, w chwilę po spuszczeniu powiek, są prawdziwe. Tak jakby to działo się właśnie teraz: Siedzi na łóżku. Blada. Lepka od potu, choć koszulę ma świeżą, wykrochmaloną, z sunącym po bezkresie jeziora łabędziem wyszytym na kieszonce. Podają mnie. Małego bezzębnego, bezwłosego szczura; obmyli, wysuszyli, opasali ciało kocykiem, po czym pozwalają stęsknionej matuli zakosztować owocu 2

3 pierwszego kontaktu z dzieckiem. Wyciąga ręce. Dłonie tną powietrze, sunąc ku czaszce istoty noszonej tyle czasu w brzuchu, po czym obnaża szpony. Nim poduszki palców roztworzą się jak u kota, a z ciała wyskoczą ostro zakończone kawały metalu, pielęgniarka wychodzi. Zostajemy same. Szarpie i wbija. Koc, biały, wełniany, cieplutki barwi się burgundem. Płynie z ran, z brzucha, z ramion, zewsząd. Krew, moja krew, a ja płaczę. Nie mogę oddychać. Dławi mnie potok wilgoci, który jest równie wielkim zaskoczeniem, co czułość ułożonego w łóżku kolosa. Przymyka oczy, by nie patrzeć na zapłakanego smroda; obrzydzenie i pogarda deformują usta mamusi, a szereg zaślinionych zębów, białych perełek powbijanych w górne podniebienie, porusza się, przygotowując trochę miejsca. Wyrastają kły. O tak, i je widzę, choć łzy ciekną teraz nieprzerwanie. Dotąd trzymała mnie z dala od siebie. W tak dłużej odległości, na jaką pozwalały jej tylko wyciągnięte ramiona. Lecz zmieniła zdanie. Płynę z prędkością światła. Jakieś dwadzieścia centymetrów nad wzniesieniami jej nóg otulonych kołdrą, mijam wydymany brzuch, niczym piłka plażowa unoszący się nad pościelą, by w końcu osiągnąć pułap ogromu sterczących piersi, obnażonych i pokrytych rosą mleka. Przyciska. Wbija moją głowę w przestwór istniejący między dwoma mleczarniami, sprowadzając ciemność. Już nie płaczę, nie mam sił. Zawodzenie ustaje, czuję tylko krew, morze krwi płynące z ramion, z nóżek, z brzucha, z piersi i... z czaszki. Z czaszki tryska rozszalały strumień. Z dwóch dziur pozostawionych matczynymi kłami, leje się kaskada juchy. A potem, kiedy płomień świadomości syczy na knocie zwiastując rychły swój zgon, zalewa mnie ślina. Bańka śliny zderza się z potylicą i oblepia ją i sunie w dół, zamykając drżące ciałko w oślizgłym kokonie. I wiem co się zaraz stanie. Pożre mnie żywcem... W te ostatnie dni lubiła dokonywać analiz. Siedząc przy maszynie, mając mnie za towarzyszkę, wlokła ciąg dysput, którego zadaniem było odnalezienie prawdy. Przeprowadzała wiwisekcję, a ja trwałam przy niej z nadzieją, że choć raz, pomiędzy kolejnymi postękiwaniami na okrutne koleje losu, zapyta i mnie, co o tym wszystkim sądzę. Nie zapytała, zresztą niby i po co? Przecież nie istniałam. Zginęłam w jej gardzieli, zwilżona śliną i wepchnięta w przełyk, a potem dalej, z górki na pazurki. Wprost do jej brzucha, skąd śmiałam tak bezczelnie wyściubić nos, wbrew jej rozkazom. Nie chciała mnie. A w świecie matki wszystko, co jest balastem, nie ma racji bytu. I chociaż siedziałyśmy razem w pracowni i choć mówiła do mnie, żaląc się na ojca, nie wierzyła w to, że tak naprawdę mogę tam być. Dla niej umarłam już dawno i nie dopuszczała do siebie innej myśli, a nasze ostatnie rozmowy, nasze spotkania rozgrywały się jedynie w jej wyobraźni. I tego się trzymała. Nienawidziłam moich rodziców. I matki, i ojca, a oni nie znosili mnie. Sprawa wydaje się jasna. To, co jednak istniało między tą dwójką, jasnym wcale nie jest. Kiedyś żarzyło się uczucie, kiedyś łączyło ich coś więcej niż tylko wspólny dach, pod którym sypiali. I chciałam by znowu tak było. Pragnęłam dla nich miłości, bo sama jej potrzebowałam. Biedna, mała Basia... Bacha, ty głupia, zafajdana cipo. Skończ z tą ckliwością. Nie ma czasu na bzdury, trzeba działać! Działam więc teraz, działałam i wtedy. Matka nie posłuchałaby mnie. Nie można przecież słuchać istoty, którą ożywia jedynie wyobraźnia, mówienie do niej jest jednak czymś zgoła innym. Zrezygnowałam zatem z łopatologii wywodu i przerzuciłam się na wyjawianie sekretu przy użyciu ojcowskich drobiazgów. Za pomocą koszuli, jednego z wyciągów bankowych i fotografii obcej kobiety, wywołałam 3

4 pożogę gniewu. Rozpętałam burzę, której grzmoty miały przerwać miesiące milczenia i zespolić istniejącą niegdyś, a ostatnio niemal już zerwaną, małżeńską więź. Jakże zacnymi były me intencje, jakże pełnymi niespotykanej wcześniej troski o drugiego człowieka, jakże wspaniałomyślnie chciałam postąpić, a z jakże... wielkim łoskotem opadła porcelana. Pragnęłam rodziców, rozmowy z nimi, zainteresowania, przejawu choć najmniejszej troski, czy też baczenia na moje zachowanie, a dostałam ciszę. Otuliła mnie, zamknęła w celi o grubych prętach, obciągniętych zewsząd pogrzebowym całunem i utonęłam w pustce; w świecie, w którym na linii horyzontu nie zamajaczy nawet promień złudnej nadziei, nie ma bowiem horyzontu, nie ma ziemi, nieba, trawy, ptaków... jestem ja i smoła przeciskająca się między metalowymi drągami wyznaczającymi dla mnie rewir istnienia. Trwam oblepiona sczerniałym płynem, zmieniam się w niego, przetapiam ciało, by i ono wychynęło szczeliną klatki, by umknąć, by móc w końcu zacząć żyć... Lecz wszystko na próżno. Trudno to zrozumieć. Teraz, gdy matka już nie żyję, gdy ojciec zakończył, nie bez sprzeciwu, swój romans. Kiedy leżąc na łóżku w swoim pokoju, z rozłożoną książką i słońcem niknącym za linią drzew, myślę nad tym co chciałam osiągnąć, wiem że brutalność z jaką obwieściłam światu ojcowską tajemnicę była przesadzona, choć wtedy wyglądało to inaczej. Nie miałam innego wyjścia, pocieszam się, kojąc tym samym skołatane nerwy i uciszając sumienie, wrzeszczące wniebogłosy. Sumienie twierdzi, że jestem winna, oskarża mnie, każe się biczować i sypać głowę popiołem, lecz głowa ma własny punkt widzenia. Głowa i on, tkwiący w niej, głos. Potrafiący skłonić mnie do wszystkiego, teraz szepcze, choć zwykle wrzeszczy. Słucham i przyjmuję owe podszepty, owe krzyki, tudzież wyzwiska i obelgi pod własnym adresem, gdyż jest. Trwa wraz ze mną. Wespół dzielimy ogrom zatęchłej klatki, razem patrzymy na płynące kraty, na wnętrze, które podobnie do wężowego cielska kurczy się, zaciska, dusi ofiary. Mój głos rozsadza mi czaszkę, sprowadza sen, miesza zmysły, zabija, lecz nie odchodzi, nigdy. Nie, nie jestem winna. I nigdy nie byłam. Nastała sprawiedliwość, wraz z miażdżącą falą porcelany. Dostali to, na co zasłużyli. Matka śmierć, a ojciec coś zdecydowanie gorszego - znienawidzoną córkę, którą trzeba otoczyć opieką. Trzeba się dla niej poświęcić, a poświęcenie, jak łatwo można przypuszczać, nigdy nie należało do cech charakteru Andrzeja. Kończę. Muszę, ponieważ jest oburzony. Lament, w jaki zmieniła się moja wypowiedź, budzi w nim wstręt. Głos zaczyna wrzeszczeć; sprowadza falę kłującego bólu, zagnieżdża się u podstawy czaszki, by móc w końcu pokierować umysłem. Na zbyt wiele mi pozwolił, za dużo szczerości wypłynęło spod palców, czas na jego kolej. Chwila na to, by to on przejął narratorską batutę. Żegnam się, z nadzieją, że niedługo znów zawitam. Adieu. Zdecydowanie łatwiej jest mi wskazać koniec spektaklu, niż jego początek. Wiem, gdzie to wszystko znalazło swój finał, na cmentarzu. Po tym jak zginęła, po czterodniowym wystawieniu zwłok i opłakiwaniu gnijącego truchła, (pokrojona cebula w tym akcie sztuki odegrała wielce istotną rolę), wsadziłam ją w taczkę, wywiozłam do lasu i zakopałam w norze, wcześniej jednak dokonałam profanacji przy pomocy szpadla. Musiałam. I nie chodzi o to, że zostałam zmuszona. Raczej nakłoniona niewielkim podszeptem. Ojciec mógł okłamywać matkę, mógł ją oszukiwać i zdradzać, ale na to, by i mnie zwodził, 4

5 pozwolenia dać mu nie chciałam. Pochowałam ciało, gdyż w ziemi było jego miejsce, a... przyozdobienie przed pochówkiem? No cóż; myślę, że po tym wszystkim zasłużyła sobie na jakąś pamiątkę po jedynej córce. Niewielką, nieznaczną, taką, by po śmierci móc sobie uświadomić, że nie jestem tylko wytworem czyjejś chorej wyobraźni, lecz dzieckiem, prawdziwym dzieckiem. Do domu wróciłam bez taczki. Zostawiłam ją, choć niezbyt dobrze pamiętam, dlaczego. W ogóle mam problem z wyciągnięciem tego dnia w pełni z sideł pamięci. Najgorsze, że na wilgotnej grządce, którą to przecięłam pędząc do lasu, a która jak na złość nie zarosła dywanem soczyście zielonej trawy, zostawiłam komplet śladów. Ojciec nie musiał wynajmować biura detektywistycznego, nie potrzebował nawet biec do domu po szkło powiększające, i bez niego rozpoznał odciski, zarówno moich butów, jak i płytkich bruzd pozostawionych przez koła. A potem z udawanym przejęciem pognał ścieżką w głąb leśnego gąszczu, by koniec końców odnaleźć usypany kilka minut wcześniej niewielki kopczyk, pod którym tkwiła jego małżonka, a raczej to, co cztery dni rozkładu i ostrze szpadla pozostawiły z kobiety, czyli niewiele. Przeniesiono ją na cmentarz, na uświęcone miejsce, gdzie w trakcie skromnej uroczystości żałobnej, ojciec niemal dotknął szczytu aktorskiego geniuszu. Tyle łez, tak wiele pochlipywania i rozdzierająca serca gapiów mina Andrzeja, mogły spokojnie utwierdzić niezorientowanych w przekonaniu, że ów człowiek w istocie cierpi. Nic bardziej mylnego. Przed bramą cmentarza stało przecież czarne bmw, a w nim, za szkłem pokrytej czernią szyby, kryła się cizia z wanny. Owa blondyna lub ruda, czekająca na koniec jakże płaczliwej szopki, z nadzieją wyglądająca chwili, w której to miłosne uniesienie zespoli wargi ich obojga w pocałunku nieskrywanej już namiętności. A nie doczekane twoje, durna babo! (...) Spektakl zakończył się widowiskowym rozstaniem, dopięłam więc swego... Później, gdy żądni sensacji sąsiedzi i najbliżsi rozeszli się do swoich domów, przyszedł czas zasłużonego lania. I choć rzucił mnie na stóg piętrzących się wiązanek, zerwał marynarkę ograniczającą ruch zaciśniętych pięści, oswobodził pas i zaczął młócić nim mój tyłek, plecy i każdą inną część ciała, której rozczapierzone ręce nie mogły wybawić od ciosów, nie płakałam. Nawet nie jęknęłam. Przyjmowałam ból jako nagrodę i słowa uznania. Wściekłość ojca dobitnie świadczyła bowiem o tym, że choć mój plan zawiódł, jego część doczekała się pomyślnej realizacji. Andrzej zrezygnował z kochanki, a raczej to kochanka zrezygnowała z Andrzeja. A tej zniewagi, rozbuchane do granic wytrzymałości ego mojego ojca, raczej nie mogło przełknąć. Tak wyglądał finał, czym jednak był wstęp? Które z wydarzeń poprzedzających cały ten cyrk skłoniło matkę do podjęcia owej decyzji? Co poderwało wątłą stopę z nożnego pedała maszyny i nakazało jej wkroczyć na scenę, co w końcu zmieniło przykutego do stołu dziwoląga, w porażającą swym wyglądem femme fatale? Jako odpowiedź nasuwają mi się jedynie trzy przedmioty, jego koszula, bankowy wyciąg i zaślinione zdjęcie wyszperane w portfelu ojca... czwartego lipca, wieczorem, rozłożyłam je w pracowni. Koszulę zmięłam i w artystycznym nieładzie przerzuciłam przez oparcie krzesła, dbając o to, by odciśnięty wiśniową szminką kontur ust nie zniknął pod fałdami tkaniny; zdjęcie oparłam o bryłę matczynego narzędzia pracy, a wyciąg, wyciąg wsunęłam w kieszeń ojcowskich dżinsów nonszalancko rozłożonych na blacie stołu; nogawka wciąż tkwiła pod stopką maszyny, czekając na kilkucentymetrową amputację. Czwartego czerwca, wykorzystując kolejny atak migreny kotłujący w czaszce mamusi, dokonałam zdrady 5

6 stanu. Brzask następnego dnia i krzyk wyrywający z sennego otępienia, upewniły mnie w przekonaniu, że postąpiłam słusznie. Powrót ze szkoły i ten widok: nagiego ciała oblepionego warstwą kremu przeciw zmarszczkom, krzątającego się między szafami w swojej sypialni, wydobywającego z czeluści sosnowych pudełek od dawna nienoszone kreacje, sprowadził nie tyle słuszność, co falę pewności. Uwierzyła w romans ojca i zaczęła o niego walczyć, przynajmniej taką miałam nadzieję. Rozpoczęliśmy korowód dziwacznych dni, w nieskończoność wlokących się godzin przymiarek, niezliczonych korekt ubrań i zgrzytu maszyny, która nijak nie mogła dotrzymać kroku matczynej determinacji; plująca, dławiąca się machina pełzła ku szczytowi skarpy, a gdy osiągnęła już poziom ostatniej kępki traw, dziko szamoczącej na wietrze, kiedy to spod plastykowej, okrągłej nóżki stoczyła się gruda czarnego piachu, okiem żarówki omiotła z rezygnacją ogrom przepaści i skoczyła. Spadała cicho, ciszej, płynęła z nieba lotem ptasiego pióra, by bezszelestnie wylądować na stercie rupieci zaścielającej dno jej świata. Zasnęła na stole w pracowni piętnastego czerwca, była czwarta rano. Do dwudziestej pierwszej matka płakała. W kolejnej godzinie konstrukcja z kości, określana przez większość mianem ręki, wyciągnęła zza kibla rozpuszczalnik, pozostawiony tam przez ojca po ostatnim malowaniu, spartaczonym jak zwykle, by w chwilę później zbliżyć szyjkę butelki do obrzeżonych czerwienią warg. Wtedy stałam już w drzwiach i patrzyłam, jak toczona wewnętrznym płomieniem, z dziką radością strzelającą snopami z oczu, dołącza do swej oblubienicy. Maszynę zabiła o czwartej, deskę ożywiła o dwudziestej pierwszej trzydzieści dwa, a w ciszę osunęła się po pięciu sekundach. Matka zgasła... Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994r.). Bajdurzysta, dodano :01 Dokument został wygenerowany przez 6

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska Ojcze Janie Pawle, kiedy byłeś wśród nas, my, dzieci, i dorośli - bardzo kochaliśmy Cię. A kiedy Cię zabrakło, nie smucimy się, bo wiemy, że gdzieś z nieba patrzysz na nas i uśmiechasz się. Wielka radość

Bardziej szczegółowo

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl BIG DAY Teksty do utworów z albumu: 6 Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 2002/2003 www.bigday.pl Jedyna taka noc Taka noc jest tylko raz Właśnie dzisiaj obok nas Możesz być tą jedną z gwiazd Możesz

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ Zaczynamy rekolekcje ignacjańskie, inaczej mówiąc Ćwiczenia Duchowne, wg metody św. Ignacego. Ćwiczenia duchowne, jak mówi św. Ignacy to: wszelki sposób odprawiania rachunku

Bardziej szczegółowo

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy.

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy. 5 6 Tyle nam powiedział Święty Paweł, jaka może być miłość: cierpliwa, wytrwała... Widzimy taką miłość w życiu między ludźmi. Możemy ją opisać, używając słów mniej lub bardziej udanych, ale można się zgubić

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

Ćwiczenia w chorobie. zwyrodnieniowej. stawów. Rekomendowane przez prof. dr. hab. n. med. Janusza Płomińskiego

Ćwiczenia w chorobie. zwyrodnieniowej. stawów. Rekomendowane przez prof. dr. hab. n. med. Janusza Płomińskiego Ćwiczenia w chorobie zwyrodnieniowej stawów Rekomendowane przez prof. dr. hab. n. med. Janusza Płomińskiego choroby zwyrodnieniowej kolana Ćwiczenia wspomagają utrzymanie w dobrym stanie stawów i mięśni.

Bardziej szczegółowo

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY Ćwiczenie 1. - Stajemy w rozkroku na szerokości bioder. Stopy skierowane lekko na zewnątrz, mocno przywierają do podłoża. - Unosimy prawą rękę ciągnąc ją jak najdalej

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość Niech będą błogosławione wszystkie drogi, Proste, krzywe i dookolne, Jeżeli prowadzą do Ciebie, Albowiem moja dusza bardziej tęskni za Tobą, Niż tęsknią nocni stróże, pokryci rosą, Za wschodzącym słońcem.

Bardziej szczegółowo

Droga Krzyżowa STACJA

Droga Krzyżowa STACJA Kogo wybierasz? Jezusa, czy Barabasza? Kogo w życiu wybierasz? Oto nadszedł ten moment, który może kiedyś w życiu pominąłeś Łatwiej jest przecież nie opowiadać się za żadnym życiem. Łatwiej jest egzystować,

Bardziej szczegółowo

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN!

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! 2 CO ROBI CZŁOWIEK ULEGŁY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? RZUCA BOMBY! CO ROBI CZŁOWIEK MIŁOSIERNY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ?

Bardziej szczegółowo

AKADEMIA PIŁKARSKA WISŁA KRAKÓW ROCZNIK 2002

AKADEMIA PIŁKARSKA WISŁA KRAKÓW ROCZNIK 2002 AKADEMIA PIŁKARSKA WISŁA KRAKÓW ROCZNIK 2002 Okres przejściowy podzielony na 2 fazy: 18.12-28.12 Odpoczynek 29.12.14-6.01.15 Trening do indywidualnego wykonania zgodny z planem podanym poniżej (możliwe

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Chrześcijanie są jak drzewa

Chrześcijanie są jak drzewa Chrześcijanie są jak drzewa Księga Rodzaju 2:18-24 Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego. Utworzył więc Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają.

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. /Matka Celina Zapiski -17.VI.1883r./...dziecko drogie, chcę ci objaśnić...ogólną

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić Tekst zaproszenia Tekst 1 Mamy zaszczyt zaprosić Sz.P. Na uroczystość PIERWSZEGO PEŁNEGO UCZESTNICTWA WE MSZY ŚIĘTEJ Naszej córki Leny Kardas która odbędzie się dnia 5 maja 2015o godz. 9.30 w kościele

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

Ćwiczenia ogólnorozwojowe- parszywa trzynastka!

Ćwiczenia ogólnorozwojowe- parszywa trzynastka! Ćwiczenia ogólnorozwojowe- parszywa trzynastka! Data publikacji: 12/08/2014 Wiadome jest, że aby przygotować się do pokonywania długich dystansów, trzeba ćwiczyć nie tylko stosując trening stricte biegowy.

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan.

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan. "Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». Łk 11,1 Najczęściej o modlitwie Jezusa

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM

WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM Jednym z najlepszych litewskich i światowych siłaczy. Wielokrotnym Wicemistrzem i Drugim Wicemistrzem Litwy Strongman, drużynowym Mistrzem Świata Par Strongman 2007, drużynowym

Bardziej szczegółowo

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette)

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette) MODLITWY BLOG MOTYWACYJNY www.leonette.pl Panie, Ty wiesz o najsłodszych mych wspomnieniach, Panie, Ty wiesz o największych mych marzeniach, Panie, Ty wiesz czego dzisiaj tak żałuję, Panie, Ty wiesz czego

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza Pozycja Seksualna oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza pozycja seksualna. Daje zarówno tobie jak i partnerce maksymalne przeżycia. - do stosowania jeśli chcesz mieć

Bardziej szczegółowo

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie Mowa nienawiści Mowa nienawiści to wszelkie wypowiedzi ustne i pisemne oraz komunikaty wizualne, które ranią, poniżają i znieważają osoby lub grupy osób, do których są skierowane. Wypowiedzi te mogą dotyczyć

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś

Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś Wydawnictwo Skrzat Kraków p 3...czytam zdania pojedyncze i złożone pierwsze czytanki Książki z serii Detektyw Łodyga na tropie zagadek przyrodniczych zostały

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop Biblia dla Dzieci przedstawia Noe i Potop Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: M. Maillot; Tammy S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Istotą naszego powołania jest tak całkowite oddanie się Bogu, byśmy byli jego ślepym narzędziem do wszystkiego, do czego tylko Bóg nas zechce użyć.

Istotą naszego powołania jest tak całkowite oddanie się Bogu, byśmy byli jego ślepym narzędziem do wszystkiego, do czego tylko Bóg nas zechce użyć. o. Walerian Porankiewicz Istotą naszego powołania jest tak całkowite oddanie się Bogu, byśmy byli jego ślepym narzędziem do wszystkiego, do czego tylko Bóg nas zechce użyć. To całkowite oddanie się Bogu

Bardziej szczegółowo

SUMIENIE NAJPROSTRZA ODPOWIEDŹ

SUMIENIE NAJPROSTRZA ODPOWIEDŹ NAJPROSTRZA ODPOWIEDŹ SUMIENIE CZASAMI - SŁYSZYMY PYTANIA BEZ SENSU : - KIM JESTEŚ? ODPOWIEDŹ STAJE SIĘ CHYBA NAJPROSTRZA Z MOŻLIWYCH - DZIECKIEM SWEGO OJCA! PO CÓŻ JE WIĘC ZADAJEMY, SKORO MY SAMI, JUŻ

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

Zmiana przekonań, czyli jak stać się panem swojego umysłu

Zmiana przekonań, czyli jak stać się panem swojego umysłu Zmiana przekonań, czyli jak stać się panem swojego umysłu - Arkusz ćwiczeń - Lista ograniczających przekonań: Żeby być bogatym trzeba ciężko pracować W Polsce trudno jest zrobić biznes Świat jest brutalnym

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

M Ą D R O Ś Ć N O C Y

M Ą D R O Ś Ć N O C Y K H E N C Z E N T H R A N G U R I N P O C Z E A SONG FOR T H E K I NG Od pewnego czasu Gampopa miewał wiele dziwnych i żywych snów. Udał się więc do Milarepy po radę. Ten odpowiedział mu: Jesteś wielkim

Bardziej szczegółowo

Cięcie za cięciem... Krew tryska, Ale nie czuję bólu, Wręcz przeciwnie, Ukojenie, Spełnienie, Dzięki temu uciekam, od wszystkiego, Uspokajam się. Szybkie, zdecydowane Szybkie, zdecydowane ruchy, Krew się

Bardziej szczegółowo

Podstawy koszykówki dla szkół podstawowych TECHNIKA RZUTU. Bartłomiej Perzanowski

Podstawy koszykówki dla szkół podstawowych TECHNIKA RZUTU. Bartłomiej Perzanowski Podstawy koszykówki dla szkół podstawowych TECHNIKA RZUTU Bartłomiej Perzanowski 0 1 TECHNIKA RZUTU Bartłomiej Perzanowski Grając w koszykówkę skupiamy się głównie na zdobywaniu punktów. Mecz wygrywa ten

Bardziej szczegółowo

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215 Tadeusz Kantor Tadeusz KANTOR Alaube żeby tylko ta chwila szczególna nie uleciała, jest przed świtem godzina 4 ta nad ranem - ta szczególna chwila, która jest w ą t i

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

Tekst I. H. C. Andersen Księżniczka na ziarnku grochu (fragment)

Tekst I. H. C. Andersen Księżniczka na ziarnku grochu (fragment) Tekst I H C Andersen Księżniczka na ziarnku grochu (fragment) Był sobie pewnego razu książę, który chciał się żenić z księżniczką Ale to musiała być prawdziwa księżniczka Jeździł więc po świecie, żeby

Bardziej szczegółowo

kultura Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów, musicali i programów telewizyjnych.

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Peter Kreeft. Zanim odejdę. o tym co naprawdę ważne. Przekład. Tomasz Mucha. Wydawnictwo WAM

Peter Kreeft. Zanim odejdę. o tym co naprawdę ważne. Przekład. Tomasz Mucha. Wydawnictwo WAM Peter Kreeft Zanim odejdę o tym co naprawdę ważne Przekład Tomasz Mucha Wydawnictwo WAM Spis treści Wstęp....5 1. Od umierającego do żywych....7 2. Kim jestem, by dawać rady?...10 3. To, co w życiu najlepsze...11

Bardziej szczegółowo

Wojtek Kułak do grafiki Tadeusza Furdyny. 1. i chociaż wydają się czyste są brudne. moje ręce

Wojtek Kułak do grafiki Tadeusza Furdyny. 1. i chociaż wydają się czyste są brudne. moje ręce Wojtek Kułak do grafiki Tadeusza Furdyny 1. i chociaż wydają się czyste są brudne moje ręce kiedy zamykam się w swoich czterech ścianach bez świadków i przeglądam się w dłoniach powtarzam tylko moje ręce

Bardziej szczegółowo

ĆWICZENIA. Copyright 1999-2010, VHI www.technomex.pl. Ćwiczenie 1. Ćwiczenie 2

ĆWICZENIA. Copyright 1999-2010, VHI www.technomex.pl. Ćwiczenie 1. Ćwiczenie 2 ĆWICZENIA Ćwiczenie 1 Ćwiczenie 2 Wybierz tryb treningowy. Terapeuta odwodzi zajętą nogę podczas trwania stymulacji; wraca do środka kiedy stymulacja jest wyłączona. Trzymaj palce skierowane ku górze.

Bardziej szczegółowo

Konspekt zajęć - - warsztaty dla rodziców Ratujemy życie

Konspekt zajęć - - warsztaty dla rodziców Ratujemy życie Konspekt zajęć - - warsztaty dla rodziców Ratujemy życie opracowała: Małgorzata Kowalska Data:. Prowadzący:. Temat: Jesteśmy gotowi udzielać pomocy. Cele: uczestnicy zajęć - potrafią zdefiniować terminy:

Bardziej szczegółowo

Teksty podziękowań s lubńych

Teksty podziękowań s lubńych Teksty podziękowań s lubńych Poniższe teksty pochodzą z innych stron internetowych. Dzięki temu udało nam się uzbierać największy zbiór tekstów podziękowań ślubnych. Każdy z nich możecie lekko przerobić,

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

www.abcprzedszkola.pl

www.abcprzedszkola.pl 1 do artykułu z cyklu Bajkowe Abecadło autorstwa Chanthy E.C. zamieszczonego na www.abcprzedszkola.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Występują: Narrator (przedszkolanka lub rodzic) Brzydkie Kaczątko Mama

Bardziej szczegółowo

Czerwony Kapturek Inscenizacja na podstawie przewrotnej bajki Mirosława Grzegórzka z tomiku Słowostwory pod tym samym tytułem tegoż samego autora

Czerwony Kapturek Inscenizacja na podstawie przewrotnej bajki Mirosława Grzegórzka z tomiku Słowostwory pod tym samym tytułem tegoż samego autora Inscenizacja na podstawie przewrotnej bajki Mirosława Grzegórzka z tomiku Słowostwory pod tym samym tytułem tegoż samego autora Osoby: Myśliwy (Gajowy) Babcia Przed domem Czerwonego Kapturka. zacierając

Bardziej szczegółowo

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Anna Kalbarczyk Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Rozwój osobowości dziecka w wieku od 2 do 6 lat na podstawie jego

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z GIMNASTYKI KOREKCYJNEJ

KONSPEKT ZAJĘĆ Z GIMNASTYKI KOREKCYJNEJ KONSPEKT ZAJĘĆ Z GIMNASTYKI KOREKCYJNEJ Prowadząca: Joanna Chrobocińska Liczba ćwiczących: do 14 osób, Czas: 30 minut, Wada: boczne skrzywienie kręgosłupa I st. (skolioza) Temat: Ćwiczenia mięśni prostownika

Bardziej szczegółowo

Simone Martini, Ukrzyżowanie, fragment Poliptyku Męki Gimnazjum Klasa II, temat 59

Simone Martini, Ukrzyżowanie, fragment Poliptyku Męki Gimnazjum Klasa II, temat 59 Simone Martini, Ukrzyżowanie, fragment Poliptyku Męki Zestaw 1 Uzupełnijcie opisy cierpienia Jezusa na podstawie hymnu z cz. I Gorzkich żali, a następnie dokończ Część I. HYMN 1. Żal duszę ściska, serce

Bardziej szczegółowo

Wobec powyższego ruch planet odbywa się ruchem spiralnym, a nie jak nam się wydaje po okręgu, gdyż wtedy mielibyśmy nieustanny rok świstaka.

Wobec powyższego ruch planet odbywa się ruchem spiralnym, a nie jak nam się wydaje po okręgu, gdyż wtedy mielibyśmy nieustanny rok świstaka. Spirala czasu Czy doświadczasz czegoś co w prosty sposób można nazwać przyspieszeniem czasu? Odczuwasz, że dni mijają coraz szybciej? Przestajesz liczyć minuty i godziny? Żyjesz raczej od tygodnia do tygodnia,

Bardziej szczegółowo

KRÓTKI KATECHIZM DZIECKA PRZYGOTOWUJĄCEGO SIĘ DO PIERWSZEJ SPOWIEDZI I KOMUNII ŚWIĘTEJ

KRÓTKI KATECHIZM DZIECKA PRZYGOTOWUJĄCEGO SIĘ DO PIERWSZEJ SPOWIEDZI I KOMUNII ŚWIĘTEJ KRÓTKI KATECHIZM DZIECKA PRZYGOTOWUJĄCEGO SIĘ Materiały wykorzystywane w przygotowywaniu dziecka do I Spowiedzi i Komunii świętej w Parafii Alwernia DO PIERWSZEJ SPOWIEDZI I KOMUNII ŚWIĘTEJ KRÓTKI KATECHIZM

Bardziej szczegółowo

1 Rozważania na każdy dzień. Cz. IX Marcin Adam Stradowski J.J. OPs

1 Rozważania na każdy dzień. Cz. IX Marcin Adam Stradowski J.J. OPs 1 2 Spis treści Wszystkich Świętych (1 listopada)......6 Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych (2 listopada)......7 Prawdziwie w Bogu (3 listopada)......8 Przełamać duchową pustkę (4 listopada)......9

Bardziej szczegółowo

17 marca 2011 r. DZIEŃ KANGURA

17 marca 2011 r. DZIEŃ KANGURA 17 marca 2011 r. DZIEŃ KANGURA MIĘDZYKLASOWY TURNIEJ MATEMATYCZNY KLAS IV VI Obchody Dnia Kangura - święta matematyki, mają charakter konkursu między klasami. Chcemy udowodnić, że matematyka, to nie tylko

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

Podobny czy inny? Dziedziczyć można też majątek, ale jest coś, czego nie można odziedziczyć po rodzicach.

Podobny czy inny? Dziedziczyć można też majątek, ale jest coś, czego nie można odziedziczyć po rodzicach. Podobny czy inny? Agata Rysiewicz 1. Pogadanka o podobieństwie. - W czym jesteś podobny do rodziców? - Jak to się stało, że jesteś podobny do rodziców? Dziedziczysz cechy wyglądu, charakteru, intelektu.

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

RESUSCYTACJA KRĄŻENIOWO - ODDECHOWA (RKO) CENTRUM POWIADAMIANIA RATUNKOWEGO W POZNANIU

RESUSCYTACJA KRĄŻENIOWO - ODDECHOWA (RKO) CENTRUM POWIADAMIANIA RATUNKOWEGO W POZNANIU RESUSCYTACJA KRĄŻENIOWO - ODDECHOWA (RKO) CENTRUM POWIADAMIANIA RATUNKOWEGO W POZNANIU WIADOMOŚCI PODSTAWOWE Nagłe zatrzymanie krążenia (NZK) jest główną przyczyną śmierci w Europie Dochodzi do 350 700

Bardziej szczegółowo

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA ANETA ANTOSIAK W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA Copyright by CeTVbja\T8Wh^TVl]ab 4eglfglVmaTF^XaX Żory 2013 ISBN 978-83-63-171-32-2 www.skene.com.pl e-mail: pracownia@skene.com.pl Wydawca

Bardziej szczegółowo

NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE MA, NIE MA

NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE MA, NIE MA 1. Nie ma innego jak Jezus NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE

Bardziej szczegółowo

Physiotherapy & Medicine www.pandm.org Zestaw ćwiczeń po mastektomii

Physiotherapy & Medicine www.pandm.org Zestaw ćwiczeń po mastektomii Zestaw ćwiczeń po mastektomii Ćwiczenie 1 Pozycja wyjściowa: siedzenie na krześle z oparciem, łopatki wraz z tułowiem przylegają do oparcia, ręce oparte na kolanach, trzymają laskę nachwytem (ryc. 4).

Bardziej szczegółowo

Park ludzi, dom zwierząt. Park ludzi, dom zwierząt

Park ludzi, dom zwierząt. Park ludzi, dom zwierząt Park ludzi, dom zwierząt Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego za pośrednictwem Euroregionu Tatry w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Rzeczpospolita

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Koszmar Zdrady. Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw.

Koszmar Zdrady. Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw. Koszmar Zdrady Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw. Przejmij stery swojego życia. 1 Czy mój partner jest mi wierny?

Bardziej szczegółowo

Znalazłam się w tunelu jak w długim korytarzu. Szłam bardzo szybko, biegnąc tunelem wzdłuż jasnego, białego światła. Mogłam zobaczyć inny koniec... Zaczęło do mnie docierać, że byłam martwa,... Wtedy zobaczyłam

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ DRUGI Skrucha i przyjęcie przebaczenia Pana Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 18,

Bardziej szczegółowo

Początek jest zawsze trudny

Początek jest zawsze trudny Początek jest zawsze trudny Pierwsze dni w przedszkolu są przeżyciem zarówno dla dziecka jak i jego rodziców. Dziecko prawie na cały dzień musi się rozstać z rodzicami, pozostając samo w nowym miejscu,

Bardziej szczegółowo

Zmiana przekonań ograniczających. Opracowała Grażyna Gregorczyk

Zmiana przekonań ograniczających. Opracowała Grażyna Gregorczyk Zmiana przekonań ograniczających Opracowała Grażyna Gregorczyk Główny wpływ na nasze emocje mają nasze przekonania na temat zaistniałych faktów (np. przekonania na temat uprzedzenia do swojej osoby ze

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Jezus do Ludzkości. Modlitwy Litanii (1-6) przekazane przez Jezusa Marii od Miłosierdzia Bożego

Jezus do Ludzkości. Modlitwy Litanii (1-6) przekazane przez Jezusa Marii od Miłosierdzia Bożego Jezus do Ludzkości Modlitwy Litanii (1-6) przekazane przez Jezusa Marii od Miłosierdzia Bożego źródło: www.thewarningsecondcoming.com tłumaczenie: www.armiajezusachrystusa.pl Modlitwa Litanii 1 Ochrona

Bardziej szczegółowo

Ewangelizacja O co w tym chodzi?

Ewangelizacja O co w tym chodzi? Ewangelizacja O co w tym chodzi? Droga małego ewangelizatora ;) Warsztaty ewangelizacyjne: 11 maja 2013 r. Ks. Tomek Moch, Diecezjalna Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie Archidiecezja Warszawska

Bardziej szczegółowo

CO ROBIĆ W NAGŁYCH WYPADKACH

CO ROBIĆ W NAGŁYCH WYPADKACH CO ROBIĆ W NAGŁYCH WYPADKACH ZDROWIE DOM PRZESTĘPSTWA KATASTROFY PODRÓŻE NIEBEZPIECZNE ZWIERZĘTA KOMPUTERY pierwsza pomoc pomoc osobom rannym Niosąc pomoc osobie rannej, zachowujemy spokój i działamy

Bardziej szczegółowo

Czego szukacie? J 1,38

Czego szukacie? J 1,38 Koło modlitwy Czego szukacie? J 1,38 Panie, naucz nas się modlić. Łk 11,1 We wszystkich wielkich religiach drogą do odkrycia głębokiej i prawdziwej mądrości jest modlitwa. Według pierwszych nauczycieli

Bardziej szczegółowo

Hospicjum. Søndergård. Część Funduszu OK

Hospicjum. Søndergård. Część Funduszu OK Hospicjum Søndergård Część Funduszu OK Witamy w Hospicjum Søndergård Hospicjum Søndergård jest nowo wybudowaną placówką dla 14 osób, położoną w okręgu Søndergård w pobliżu stacji szybkiej kolei Måløv.

Bardziej szczegółowo

z psalmami Kalendarz 2015

z psalmami Kalendarz 2015 z psalmami Kalendarz 2015 Szanowni Państwo! Dziękujemy, że wybraliście Kalendarz z psalmami Wydawnictwa Aetos, by towarzyszył Wam w 2015 roku. Mamy nadzieję, że wybrane przez nas teksty psalmów oraz cytaty

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo