Basia - część 5 Bajdurzysta

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Basia - część 5 Bajdurzysta"

Transkrypt

1 Basia - część 5 Bajdurzysta Zabiły ją dwie rzeczy: rozpuszczalnik oraz deska klozetowa. Pierwsza z nich wypaliła wnętrzności matuli, zmieniła organy w ciąg sczerniałego gówna płynącego nieprzerwaną falą z ust. Rzygając w łazience, na kilka sekund przed końcem, wyciągnęła łeb z odmętów sedesu, potoczyła przekrwionym wzrokiem po wnętrzu, po czym odnalazła mnie. Stałam w drzwiach. Misia przygniotłam prawicą, przygasający płomyk świecy dzierżyła moja lewa ręka. Źródło światła, jedyne w tym wielkim pomieszczeniu, pulsowało gasnąc z wolna. Chyba się uśmiechnęła, choć nie jestem pewna. Krew i wymiociny krzepnące wokół ust, z łatwością mogły wprowadzić w błąd. To, co jednak zobaczyłam w chwilę później, w ostatni - jak mi się wydaję - moment jej życia, musiało być prawdziwe. Było prawdziwe. Mokry kołtun włosów spoczął na brzegu kibla. Rękę, a raczej kość opasaną cienkimi żyłkami i naciągniętą naskórkiem, prześwitującym w dodatku, podniosła do góry, przechyliła do tyłu. Ze stawu dobiegło trzaśnięcie i gdyby nie misja, jaką palce miały jeszcze do spełnienia, bark zapewne wyskoczyłby znudzony całą tą szopką. W oczach przewiercających mnie na wskroś widziałam jednak determinację. I wiedziałam, że matka nie zamierza się poddać. Nigdy tego nie robiła, choć ostatnie tygodnie jej życia mogły temu przeczyć. Paluchy nie dorwały się do spłuczki. Nie ożywiły wiru mogącego wessać cały ten syf do rur, zamiast tego dłoń zacisnęła się na rancie porcelanowej pokrywy; paznokcie wbiła w szarą narzutę przytwierdzoną do klapy trzema gumkami. I puściła oko. Nie mam wątpliwości. W ostatniej minucie życia mrugnęła do mnie łobuzersko, tak, jak tylko ona potrafiła. Przez chwilę walczyła jeszcze z ciężarem deski, do której przytwierdziła granitowy blok znaleziony zapewne w szopie a potem, patrząc i uśmiechając się błogo, czekała, by ze świstem opadła obciążona pokrywa. Miażdżąc i łamiąc, kalecząc czaszkę, wybałuszając oczy i rozchlapując na posadzce nie krople, lecz litry jej własnej krwi. Zabiły ją dwie rzeczy: rozpuszczalnik i kibel. Nie wpadła jednak, jak w zwyczaju mają to czynić muchy, w sploty pajęczej sieci. To nie przypadek wydusił z niej ostatnie tchnienie, nie przewrotny los ściągnął na głowę piętno pokrywy, która nawet się nie rozłupała. To była jej droga. Wybrana przez nią samą, wyreżyserowana, od początku do końca. Moja matka aktorka, tragiczna postać uwielbiająca widownię. I miała widownię. Ja nią byłam. Ostatnim świadkiem oszałamiającego spektaklu rzygania, po którym z góry stoczyła się kurtyna porcelany. A potem nastąpił finał: Andrzej wtargnął do środka. Andrzej, jej mąż - prawdziwy morderca, bo rozpuszczalnik i sedes pełniły jedynie role środków, mających upodobnić ciało matki, do wypalonego truchła, jakim w istocie było jej dusza - to ojciec był prawdziwym oprawcą. Kłamstwem rozłupał serce, dłutem zdrady rozszarpał miłość, strzałą... Do cholery! Opowiadam jak jakaś zapyziała babuleńka z kocem rozłożonym na kolanach i harlequinem, w drżącej z przejęcia dłoni. A nie to chciałam osiągnąć. Powrót. Kasuj. Matka spuściła sobie na łeb pokrywę i tyle; w ten sposób odpowiedziała na krzywdy, które jej wyrządził. Lubiła decydować o swoim losie, zadecydowała więc, sama. Po wszystkim ojciec obmył zwłoki, ubrał w najlepsza kieckę i wystawił na widok publiczny w salonie, dekorując wnętrze morzem kwiatów. Boże drogi, toż to jacyś pomyleńcy. Urządzili spektakl na miarę Romea i Julii, z prawdziwą juchą, robactwem 1

2 pełzającym dookoła i łzami ściekającymi po policzkach. A wszystko okraszone smrodem rozkładu i niesłabnącym tykaniem zegarów. I prawie im, prawie mu, uwierzyłam. Prawie... Czekał. Tuląc policzek do stygnącej twarzy połowicy, dłonią rozpędzając chmary much przysiadające co rusz na zwłokach, poruszał wargami. Robił to wtedy, gdy pełniłam wartę na schodach. Kiedy wiedział, że wczepiona w poręcz, z nogami przewieszonymi między szczeblami, uważnie słucham i analizuję każde jego słowo. Pochlipywaniem, szeptem, w końcu zawodzeniem. Na różne sposoby starał się przekonać mnie o uczuciu, niesłabnącym i głębokim, jakim wciąż darzy to gnijące właśnie ścierwo, lecz nie dałam się zwieść. Nie pozwoliłam by i mnie oszukał. Błędy matki były dobrą lekcją. Ojciec zmykał często. Najpierw zakrywał usta i nos; odór bijący od kanapy, unoszony przez powietrze, kpił jednak z każdej bariery. Przecisnąwszy się między paluchami, wpełzał na linię warg, a stamtąd już prościutko do tatusinych płuc. Kilka razy widziałam, jak wstawał chwiejnym krokiem, jak zakrywał twarz - nie broniąc jej przed atakiem trujących wyziewów, lecz hamując falę wymiocin. Rzygał niczym kot, biegnąc do swego osławionego gabinetu. Trzaskał drzwiami, pokonywał trzy, może cztery kroki, dzielące go od kubła na śmieci, by tam dać w końcu upust swemu żołądkowi, a potem, kiedy już wytarł chusteczką twarz, gdy oczyścił brodę z tego zielonkawego gówna, dzwonił. - Cześć kochanie... - skrzeczała do słuchawki blondyna lub ruda - Siedzę w wannie i myślę o tobie, moje sutki pragną, abyś był tu razem z nami - zapewne perorowała, oblewając pianą odpowiednie miejsca i szczypiąc wskazane w telefonicznej rozmowie części ciała. A on sapał, ślinił się, wił w tańcu piskorza i z przejęciem opowiadał o żoneczce, która w końcu zrobiła coś dobrze. Dumny ze swego bohaterstwa, z przyjętej postawy pogrążonego w żalu małżonka, wrzeszczał przez telefon, będąc utwierdzonym w przekonaniu, że jedyna córka nic nie wie o burzliwym romansie, w jaki się przed miesiącem wdał. Mój ojciec zdradzał matkę. Pieprzył się na prawo i lewo z regularnością szwajcarskiego zegara, obdzielając wodnistą spermą rzeszę kobiet, niczym Mikołaj zgraję smyków; a ona naturalnie niczego nie widziała. Zaślepiona dawną miłością, zaufaniem czy też pokładami niezachwianej wiary, tkwiącej w jej wnętrzu, pozwalała się oszukiwać. Do czasu, na szczęście. Do czasu, aż nie wzięłam sprawy w swoje ręce. Była parszywą suką. Oziębłą i egoistyczną. Wielką krawcową z szerokimi horyzontami i zainteresowaniami, kończącymi się na czubku jej własnego nosa. Nie chciała mieć dzieci, nigdy... Wlazł na nią w kilka dni po ślubie, przygniótł kilogramami, których liczbę potrafił wtedy jeszcze okiełznać, po czym, w osiem i pół miesiąca później, krzykiem i płaczem przywitałam ich w szpitalu. I choć wydaje się irracjonalnym, by ludzka pamięć mogła sięgnąć aż tak wczesnych etapów, ja po prostu widzę poród. I wiem, że obrazy odtwarzane w mojej głowie, w chwilę po spuszczeniu powiek, są prawdziwe. Tak jakby to działo się właśnie teraz: Siedzi na łóżku. Blada. Lepka od potu, choć koszulę ma świeżą, wykrochmaloną, z sunącym po bezkresie jeziora łabędziem wyszytym na kieszonce. Podają mnie. Małego bezzębnego, bezwłosego szczura; obmyli, wysuszyli, opasali ciało kocykiem, po czym pozwalają stęsknionej matuli zakosztować owocu 2

3 pierwszego kontaktu z dzieckiem. Wyciąga ręce. Dłonie tną powietrze, sunąc ku czaszce istoty noszonej tyle czasu w brzuchu, po czym obnaża szpony. Nim poduszki palców roztworzą się jak u kota, a z ciała wyskoczą ostro zakończone kawały metalu, pielęgniarka wychodzi. Zostajemy same. Szarpie i wbija. Koc, biały, wełniany, cieplutki barwi się burgundem. Płynie z ran, z brzucha, z ramion, zewsząd. Krew, moja krew, a ja płaczę. Nie mogę oddychać. Dławi mnie potok wilgoci, który jest równie wielkim zaskoczeniem, co czułość ułożonego w łóżku kolosa. Przymyka oczy, by nie patrzeć na zapłakanego smroda; obrzydzenie i pogarda deformują usta mamusi, a szereg zaślinionych zębów, białych perełek powbijanych w górne podniebienie, porusza się, przygotowując trochę miejsca. Wyrastają kły. O tak, i je widzę, choć łzy ciekną teraz nieprzerwanie. Dotąd trzymała mnie z dala od siebie. W tak dłużej odległości, na jaką pozwalały jej tylko wyciągnięte ramiona. Lecz zmieniła zdanie. Płynę z prędkością światła. Jakieś dwadzieścia centymetrów nad wzniesieniami jej nóg otulonych kołdrą, mijam wydymany brzuch, niczym piłka plażowa unoszący się nad pościelą, by w końcu osiągnąć pułap ogromu sterczących piersi, obnażonych i pokrytych rosą mleka. Przyciska. Wbija moją głowę w przestwór istniejący między dwoma mleczarniami, sprowadzając ciemność. Już nie płaczę, nie mam sił. Zawodzenie ustaje, czuję tylko krew, morze krwi płynące z ramion, z nóżek, z brzucha, z piersi i... z czaszki. Z czaszki tryska rozszalały strumień. Z dwóch dziur pozostawionych matczynymi kłami, leje się kaskada juchy. A potem, kiedy płomień świadomości syczy na knocie zwiastując rychły swój zgon, zalewa mnie ślina. Bańka śliny zderza się z potylicą i oblepia ją i sunie w dół, zamykając drżące ciałko w oślizgłym kokonie. I wiem co się zaraz stanie. Pożre mnie żywcem... W te ostatnie dni lubiła dokonywać analiz. Siedząc przy maszynie, mając mnie za towarzyszkę, wlokła ciąg dysput, którego zadaniem było odnalezienie prawdy. Przeprowadzała wiwisekcję, a ja trwałam przy niej z nadzieją, że choć raz, pomiędzy kolejnymi postękiwaniami na okrutne koleje losu, zapyta i mnie, co o tym wszystkim sądzę. Nie zapytała, zresztą niby i po co? Przecież nie istniałam. Zginęłam w jej gardzieli, zwilżona śliną i wepchnięta w przełyk, a potem dalej, z górki na pazurki. Wprost do jej brzucha, skąd śmiałam tak bezczelnie wyściubić nos, wbrew jej rozkazom. Nie chciała mnie. A w świecie matki wszystko, co jest balastem, nie ma racji bytu. I chociaż siedziałyśmy razem w pracowni i choć mówiła do mnie, żaląc się na ojca, nie wierzyła w to, że tak naprawdę mogę tam być. Dla niej umarłam już dawno i nie dopuszczała do siebie innej myśli, a nasze ostatnie rozmowy, nasze spotkania rozgrywały się jedynie w jej wyobraźni. I tego się trzymała. Nienawidziłam moich rodziców. I matki, i ojca, a oni nie znosili mnie. Sprawa wydaje się jasna. To, co jednak istniało między tą dwójką, jasnym wcale nie jest. Kiedyś żarzyło się uczucie, kiedyś łączyło ich coś więcej niż tylko wspólny dach, pod którym sypiali. I chciałam by znowu tak było. Pragnęłam dla nich miłości, bo sama jej potrzebowałam. Biedna, mała Basia... Bacha, ty głupia, zafajdana cipo. Skończ z tą ckliwością. Nie ma czasu na bzdury, trzeba działać! Działam więc teraz, działałam i wtedy. Matka nie posłuchałaby mnie. Nie można przecież słuchać istoty, którą ożywia jedynie wyobraźnia, mówienie do niej jest jednak czymś zgoła innym. Zrezygnowałam zatem z łopatologii wywodu i przerzuciłam się na wyjawianie sekretu przy użyciu ojcowskich drobiazgów. Za pomocą koszuli, jednego z wyciągów bankowych i fotografii obcej kobiety, wywołałam 3

4 pożogę gniewu. Rozpętałam burzę, której grzmoty miały przerwać miesiące milczenia i zespolić istniejącą niegdyś, a ostatnio niemal już zerwaną, małżeńską więź. Jakże zacnymi były me intencje, jakże pełnymi niespotykanej wcześniej troski o drugiego człowieka, jakże wspaniałomyślnie chciałam postąpić, a z jakże... wielkim łoskotem opadła porcelana. Pragnęłam rodziców, rozmowy z nimi, zainteresowania, przejawu choć najmniejszej troski, czy też baczenia na moje zachowanie, a dostałam ciszę. Otuliła mnie, zamknęła w celi o grubych prętach, obciągniętych zewsząd pogrzebowym całunem i utonęłam w pustce; w świecie, w którym na linii horyzontu nie zamajaczy nawet promień złudnej nadziei, nie ma bowiem horyzontu, nie ma ziemi, nieba, trawy, ptaków... jestem ja i smoła przeciskająca się między metalowymi drągami wyznaczającymi dla mnie rewir istnienia. Trwam oblepiona sczerniałym płynem, zmieniam się w niego, przetapiam ciało, by i ono wychynęło szczeliną klatki, by umknąć, by móc w końcu zacząć żyć... Lecz wszystko na próżno. Trudno to zrozumieć. Teraz, gdy matka już nie żyję, gdy ojciec zakończył, nie bez sprzeciwu, swój romans. Kiedy leżąc na łóżku w swoim pokoju, z rozłożoną książką i słońcem niknącym za linią drzew, myślę nad tym co chciałam osiągnąć, wiem że brutalność z jaką obwieściłam światu ojcowską tajemnicę była przesadzona, choć wtedy wyglądało to inaczej. Nie miałam innego wyjścia, pocieszam się, kojąc tym samym skołatane nerwy i uciszając sumienie, wrzeszczące wniebogłosy. Sumienie twierdzi, że jestem winna, oskarża mnie, każe się biczować i sypać głowę popiołem, lecz głowa ma własny punkt widzenia. Głowa i on, tkwiący w niej, głos. Potrafiący skłonić mnie do wszystkiego, teraz szepcze, choć zwykle wrzeszczy. Słucham i przyjmuję owe podszepty, owe krzyki, tudzież wyzwiska i obelgi pod własnym adresem, gdyż jest. Trwa wraz ze mną. Wespół dzielimy ogrom zatęchłej klatki, razem patrzymy na płynące kraty, na wnętrze, które podobnie do wężowego cielska kurczy się, zaciska, dusi ofiary. Mój głos rozsadza mi czaszkę, sprowadza sen, miesza zmysły, zabija, lecz nie odchodzi, nigdy. Nie, nie jestem winna. I nigdy nie byłam. Nastała sprawiedliwość, wraz z miażdżącą falą porcelany. Dostali to, na co zasłużyli. Matka śmierć, a ojciec coś zdecydowanie gorszego - znienawidzoną córkę, którą trzeba otoczyć opieką. Trzeba się dla niej poświęcić, a poświęcenie, jak łatwo można przypuszczać, nigdy nie należało do cech charakteru Andrzeja. Kończę. Muszę, ponieważ jest oburzony. Lament, w jaki zmieniła się moja wypowiedź, budzi w nim wstręt. Głos zaczyna wrzeszczeć; sprowadza falę kłującego bólu, zagnieżdża się u podstawy czaszki, by móc w końcu pokierować umysłem. Na zbyt wiele mi pozwolił, za dużo szczerości wypłynęło spod palców, czas na jego kolej. Chwila na to, by to on przejął narratorską batutę. Żegnam się, z nadzieją, że niedługo znów zawitam. Adieu. Zdecydowanie łatwiej jest mi wskazać koniec spektaklu, niż jego początek. Wiem, gdzie to wszystko znalazło swój finał, na cmentarzu. Po tym jak zginęła, po czterodniowym wystawieniu zwłok i opłakiwaniu gnijącego truchła, (pokrojona cebula w tym akcie sztuki odegrała wielce istotną rolę), wsadziłam ją w taczkę, wywiozłam do lasu i zakopałam w norze, wcześniej jednak dokonałam profanacji przy pomocy szpadla. Musiałam. I nie chodzi o to, że zostałam zmuszona. Raczej nakłoniona niewielkim podszeptem. Ojciec mógł okłamywać matkę, mógł ją oszukiwać i zdradzać, ale na to, by i mnie zwodził, 4

5 pozwolenia dać mu nie chciałam. Pochowałam ciało, gdyż w ziemi było jego miejsce, a... przyozdobienie przed pochówkiem? No cóż; myślę, że po tym wszystkim zasłużyła sobie na jakąś pamiątkę po jedynej córce. Niewielką, nieznaczną, taką, by po śmierci móc sobie uświadomić, że nie jestem tylko wytworem czyjejś chorej wyobraźni, lecz dzieckiem, prawdziwym dzieckiem. Do domu wróciłam bez taczki. Zostawiłam ją, choć niezbyt dobrze pamiętam, dlaczego. W ogóle mam problem z wyciągnięciem tego dnia w pełni z sideł pamięci. Najgorsze, że na wilgotnej grządce, którą to przecięłam pędząc do lasu, a która jak na złość nie zarosła dywanem soczyście zielonej trawy, zostawiłam komplet śladów. Ojciec nie musiał wynajmować biura detektywistycznego, nie potrzebował nawet biec do domu po szkło powiększające, i bez niego rozpoznał odciski, zarówno moich butów, jak i płytkich bruzd pozostawionych przez koła. A potem z udawanym przejęciem pognał ścieżką w głąb leśnego gąszczu, by koniec końców odnaleźć usypany kilka minut wcześniej niewielki kopczyk, pod którym tkwiła jego małżonka, a raczej to, co cztery dni rozkładu i ostrze szpadla pozostawiły z kobiety, czyli niewiele. Przeniesiono ją na cmentarz, na uświęcone miejsce, gdzie w trakcie skromnej uroczystości żałobnej, ojciec niemal dotknął szczytu aktorskiego geniuszu. Tyle łez, tak wiele pochlipywania i rozdzierająca serca gapiów mina Andrzeja, mogły spokojnie utwierdzić niezorientowanych w przekonaniu, że ów człowiek w istocie cierpi. Nic bardziej mylnego. Przed bramą cmentarza stało przecież czarne bmw, a w nim, za szkłem pokrytej czernią szyby, kryła się cizia z wanny. Owa blondyna lub ruda, czekająca na koniec jakże płaczliwej szopki, z nadzieją wyglądająca chwili, w której to miłosne uniesienie zespoli wargi ich obojga w pocałunku nieskrywanej już namiętności. A nie doczekane twoje, durna babo! (...) Spektakl zakończył się widowiskowym rozstaniem, dopięłam więc swego... Później, gdy żądni sensacji sąsiedzi i najbliżsi rozeszli się do swoich domów, przyszedł czas zasłużonego lania. I choć rzucił mnie na stóg piętrzących się wiązanek, zerwał marynarkę ograniczającą ruch zaciśniętych pięści, oswobodził pas i zaczął młócić nim mój tyłek, plecy i każdą inną część ciała, której rozczapierzone ręce nie mogły wybawić od ciosów, nie płakałam. Nawet nie jęknęłam. Przyjmowałam ból jako nagrodę i słowa uznania. Wściekłość ojca dobitnie świadczyła bowiem o tym, że choć mój plan zawiódł, jego część doczekała się pomyślnej realizacji. Andrzej zrezygnował z kochanki, a raczej to kochanka zrezygnowała z Andrzeja. A tej zniewagi, rozbuchane do granic wytrzymałości ego mojego ojca, raczej nie mogło przełknąć. Tak wyglądał finał, czym jednak był wstęp? Które z wydarzeń poprzedzających cały ten cyrk skłoniło matkę do podjęcia owej decyzji? Co poderwało wątłą stopę z nożnego pedała maszyny i nakazało jej wkroczyć na scenę, co w końcu zmieniło przykutego do stołu dziwoląga, w porażającą swym wyglądem femme fatale? Jako odpowiedź nasuwają mi się jedynie trzy przedmioty, jego koszula, bankowy wyciąg i zaślinione zdjęcie wyszperane w portfelu ojca... czwartego lipca, wieczorem, rozłożyłam je w pracowni. Koszulę zmięłam i w artystycznym nieładzie przerzuciłam przez oparcie krzesła, dbając o to, by odciśnięty wiśniową szminką kontur ust nie zniknął pod fałdami tkaniny; zdjęcie oparłam o bryłę matczynego narzędzia pracy, a wyciąg, wyciąg wsunęłam w kieszeń ojcowskich dżinsów nonszalancko rozłożonych na blacie stołu; nogawka wciąż tkwiła pod stopką maszyny, czekając na kilkucentymetrową amputację. Czwartego czerwca, wykorzystując kolejny atak migreny kotłujący w czaszce mamusi, dokonałam zdrady 5

6 stanu. Brzask następnego dnia i krzyk wyrywający z sennego otępienia, upewniły mnie w przekonaniu, że postąpiłam słusznie. Powrót ze szkoły i ten widok: nagiego ciała oblepionego warstwą kremu przeciw zmarszczkom, krzątającego się między szafami w swojej sypialni, wydobywającego z czeluści sosnowych pudełek od dawna nienoszone kreacje, sprowadził nie tyle słuszność, co falę pewności. Uwierzyła w romans ojca i zaczęła o niego walczyć, przynajmniej taką miałam nadzieję. Rozpoczęliśmy korowód dziwacznych dni, w nieskończoność wlokących się godzin przymiarek, niezliczonych korekt ubrań i zgrzytu maszyny, która nijak nie mogła dotrzymać kroku matczynej determinacji; plująca, dławiąca się machina pełzła ku szczytowi skarpy, a gdy osiągnęła już poziom ostatniej kępki traw, dziko szamoczącej na wietrze, kiedy to spod plastykowej, okrągłej nóżki stoczyła się gruda czarnego piachu, okiem żarówki omiotła z rezygnacją ogrom przepaści i skoczyła. Spadała cicho, ciszej, płynęła z nieba lotem ptasiego pióra, by bezszelestnie wylądować na stercie rupieci zaścielającej dno jej świata. Zasnęła na stole w pracowni piętnastego czerwca, była czwarta rano. Do dwudziestej pierwszej matka płakała. W kolejnej godzinie konstrukcja z kości, określana przez większość mianem ręki, wyciągnęła zza kibla rozpuszczalnik, pozostawiony tam przez ojca po ostatnim malowaniu, spartaczonym jak zwykle, by w chwilę później zbliżyć szyjkę butelki do obrzeżonych czerwienią warg. Wtedy stałam już w drzwiach i patrzyłam, jak toczona wewnętrznym płomieniem, z dziką radością strzelającą snopami z oczu, dołącza do swej oblubienicy. Maszynę zabiła o czwartej, deskę ożywiła o dwudziestej pierwszej trzydzieści dwa, a w ciszę osunęła się po pięciu sekundach. Matka zgasła... Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości użytkowników portalu bez ich zgody jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994r.). Bajdurzysta, dodano :01 Dokument został wygenerowany przez 6

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze. Przedmowa Kiedy byłem mały, nawet nie wiedziałem, że jestem dzieckiem specjalnej troski. Jak się o tym dowiedziałem? Ludzie powiedzieli mi, że jestem inny niż wszyscy i że to jest problem. To była prawda.

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 NA SKRAJU NOCY Moje obrazy Na skraju nocy widziane oczyma dziecka Na skraju nocy życie wygląda inaczej Na moich obrazach...w nocy Życie w oczach

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska Ojcze Janie Pawle, kiedy byłeś wśród nas, my, dzieci, i dorośli - bardzo kochaliśmy Cię. A kiedy Cię zabrakło, nie smucimy się, bo wiemy, że gdzieś z nieba patrzysz na nas i uśmiechasz się. Wielka radość

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 To jest moje ukochane narzędzie, którym posługuję się na co dzień w Fabryce Opowieści, kiedy pomagam swoim klientom - przede wszystkim przedsiębiorcom, właścicielom firm, ekspertom i trenerom - w taki

Bardziej szczegółowo

Prywatny Rubikon. Esterko zaczął po chwili niepewnie

Prywatny Rubikon. Esterko zaczął po chwili niepewnie Prywatny Rubikon Ten dzień miał być inny, szczególny. W tym dniu miała się rozstrzygnąć jego przyszłość. Nigdy jeszcze w jego życiu nie zależało tak wiele od tak niewielu słów i tak niewielu minut. Jednak

Bardziej szczegółowo

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl BIG DAY Teksty do utworów z albumu: 6 Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 2002/2003 www.bigday.pl Jedyna taka noc Taka noc jest tylko raz Właśnie dzisiaj obok nas Możesz być tą jedną z gwiazd Możesz

Bardziej szczegółowo

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ Zaczynamy rekolekcje ignacjańskie, inaczej mówiąc Ćwiczenia Duchowne, wg metody św. Ignacego. Ćwiczenia duchowne, jak mówi św. Ignacy to: wszelki sposób odprawiania rachunku

Bardziej szczegółowo

Stenogram Nr 10 VN :22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA

Stenogram Nr 10 VN :22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA Stenogram Nr 10 VN780040 6:22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA Sylwia: Mamo chodź (Sylwia pozostawiona sama w kuchni na wysokim foteliku na około 20 minut) Mama: Zjesz Sylwia, to przyjdę. Sylwia: Teraz przyjdź.

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Hostio św., w której zawarty jest testament miłosierdzia Bożego dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.

Hostio św., w której zawarty jest testament miłosierdzia Bożego dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników. 356. ŚW. FAUSTYNA WYŚPIEWUJE UWIELBIENIE HOSTII ŚWIĘTEJ Hostio św., w której zawarty jest testament miłosierdzia Bożego dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników. Hostio św., w której zawarte jest

Bardziej szczegółowo

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN!

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! 2 CO ROBI CZŁOWIEK ULEGŁY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? RZUCA BOMBY! CO ROBI CZŁOWIEK MIŁOSIERNY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ?

Bardziej szczegółowo

Ryszard Sadaj. O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii. Ilustrował Piotr Olszówka. Wydawnictwo Skrzat

Ryszard Sadaj. O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii. Ilustrował Piotr Olszówka. Wydawnictwo Skrzat Ryszard Sadaj O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii Ilustrował Piotr Olszówka Wydawnictwo Skrzat O kaczce, która chciała... Kaczka Kiwaczka (nazywana tak od dystyngowanego sposobu chodzenia,

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY Ćwiczenie 1. - Stajemy w rozkroku na szerokości bioder. Stopy skierowane lekko na zewnątrz, mocno przywierają do podłoża. - Unosimy prawą rękę ciągnąc ją jak najdalej

Bardziej szczegółowo

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan.

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan. "Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». Łk 11,1 Najczęściej o modlitwie Jezusa

Bardziej szczegółowo

Droga Krzyżowa STACJA

Droga Krzyżowa STACJA Kogo wybierasz? Jezusa, czy Barabasza? Kogo w życiu wybierasz? Oto nadszedł ten moment, który może kiedyś w życiu pominąłeś Łatwiej jest przecież nie opowiadać się za żadnym życiem. Łatwiej jest egzystować,

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy.

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy. 5 6 Tyle nam powiedział Święty Paweł, jaka może być miłość: cierpliwa, wytrwała... Widzimy taką miłość w życiu między ludźmi. Możemy ją opisać, używając słów mniej lub bardziej udanych, ale można się zgubić

Bardziej szczegółowo

Promienie miłości Bożej. Pomóż mi rozsiewać Twoją woń, o Jezu. Wszędzie tam, dokąd pójdę, napełnij moją duszę. Twoim Duchem i Twoim życiem.

Promienie miłości Bożej. Pomóż mi rozsiewać Twoją woń, o Jezu. Wszędzie tam, dokąd pójdę, napełnij moją duszę. Twoim Duchem i Twoim życiem. Promienie miłości Bożej Pomóż mi rozsiewać Twoją woń, o Jezu. Wszędzie tam, dokąd pójdę, napełnij moją duszę Twoim Duchem i Twoim życiem. Stań się Panem mojego istnienia w sposób tak całkowity, by całe

Bardziej szczegółowo

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić Tekst zaproszenia Tekst 1 Mamy zaszczyt zaprosić Sz.P. Na uroczystość PIERWSZEGO PEŁNEGO UCZESTNICTWA WE MSZY ŚIĘTEJ Naszej córki Leny Kardas która odbędzie się dnia 5 maja 2015o godz. 9.30 w kościele

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette)

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette) MODLITWY BLOG MOTYWACYJNY www.leonette.pl Panie, Ty wiesz o najsłodszych mych wspomnieniach, Panie, Ty wiesz o największych mych marzeniach, Panie, Ty wiesz czego dzisiaj tak żałuję, Panie, Ty wiesz czego

Bardziej szczegółowo

Spis treści. Słowo wstępne... 7

Spis treści. Słowo wstępne... 7 Spis treści Słowo wstępne................................... 7 1. Kruszyć pancerz (Wyznania 5, 1) środa popielcowa............................... 9 2. Niespokojne jest serce nasze (Wyznania 1, 1) czwartek

Bardziej szczegółowo

Podziękowania dla Rodziców

Podziękowania dla Rodziców Podziękowania dla Rodziców Tekst 1 Drodzy Rodzice! Dziękujemy Wam za to, że jesteście przy nas w słoneczne i deszczowe dni, że jesteście blisko. Dziękujemy za Wasze wartościowe rady przez te wszystkie

Bardziej szczegółowo

Chrześcijanie są jak drzewa

Chrześcijanie są jak drzewa Chrześcijanie są jak drzewa Księga Rodzaju 2:18-24 Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego. Utworzył więc Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK

Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK Copyright by Paulina Grzelak & e-bookowo Grafika na okładce: shutterstock Projekt okładki: e-bookowo ISBN 978-83-7859-450-5 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Ćwiczenia w chorobie. zwyrodnieniowej. stawów. Rekomendowane przez prof. dr. hab. n. med. Janusza Płomińskiego

Ćwiczenia w chorobie. zwyrodnieniowej. stawów. Rekomendowane przez prof. dr. hab. n. med. Janusza Płomińskiego Ćwiczenia w chorobie zwyrodnieniowej stawów Rekomendowane przez prof. dr. hab. n. med. Janusza Płomińskiego choroby zwyrodnieniowej kolana Ćwiczenia wspomagają utrzymanie w dobrym stanie stawów i mięśni.

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

AKADEMIA PIŁKARSKA WISŁA KRAKÓW ROCZNIK 2002

AKADEMIA PIŁKARSKA WISŁA KRAKÓW ROCZNIK 2002 AKADEMIA PIŁKARSKA WISŁA KRAKÓW ROCZNIK 2002 Okres przejściowy podzielony na 2 fazy: 18.12-28.12 Odpoczynek 29.12.14-6.01.15 Trening do indywidualnego wykonania zgodny z planem podanym poniżej (możliwe

Bardziej szczegółowo

Kielce, Drogi Mikołaju!

Kielce, Drogi Mikołaju! I miejsce Drogi Mikołaju! Kielce, 02.12.2014 Mam na imię Karolina, jestem uczennicą klasy 5b Szkoły Podstawowej nr 15 w Kielcach. Uczę się dobrze. Zbliża się 6 grudnia. Tak jak każde dziecko, marzę o tym,

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

Zatem może wyjaśnijmy sobie na czym polega różnica między człowiekiem świadomym, a Świadomym.

Zatem może wyjaśnijmy sobie na czym polega różnica między człowiekiem świadomym, a Świadomym. KOSMICZNA ŚWIADOMOŚĆ Kiedy mowa jest o braku świadomi, przeciętny człowiek najczęściej myśli sobie: O czym oni do licha mówią? Czy ja nie jesteś świadomy? Przecież widzę, słyszę i myślę. Tak mniej więcej

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość Niech będą błogosławione wszystkie drogi, Proste, krzywe i dookolne, Jeżeli prowadzą do Ciebie, Albowiem moja dusza bardziej tęskni za Tobą, Niż tęsknią nocni stróże, pokryci rosą, Za wschodzącym słońcem.

Bardziej szczegółowo

Opowiedziałem wam już wiele o mnie i nie tylko. Zaczynam opowiadać. A było to tak...

Opowiedziałem wam już wiele o mnie i nie tylko. Zaczynam opowiadać. A było to tak... Wielka przygoda Rozdział 1 To dopiero początek Moja historia zaczęła się bardzo dawno temu, gdy wszystko było inne. Domy były inne zwierzęta i ludzie też. Ja osobiście byłem inny niż wszyscy. Ciągle bujałem

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

TO BYŁA BARDZO DŁUGA NOC

TO BYŁA BARDZO DŁUGA NOC BIG DAY Teksty do utworów z albumu: TO BYŁA BARDZO DŁUGA NOC Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1998/1999 www.bigday.pl Jasnowidz (sł.: M. Ciurapiński) A kiedy płatki powiek skryją oczy Nie zawsze Mleczna

Bardziej szczegółowo

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają.

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. /Matka Celina Zapiski -17.VI.1883r./...dziecko drogie, chcę ci objaśnić...ogólną

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

Ćwiczenia ogólnorozwojowe- parszywa trzynastka!

Ćwiczenia ogólnorozwojowe- parszywa trzynastka! Ćwiczenia ogólnorozwojowe- parszywa trzynastka! Data publikacji: 12/08/2014 Wiadome jest, że aby przygotować się do pokonywania długich dystansów, trzeba ćwiczyć nie tylko stosując trening stricte biegowy.

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

Z OTWARTEGO SERCA PANA JEZUSA PŁYNIE POCIECHA DLA DUSZ. O Miłości Wiekuista, każesz malować obraz Swój Święty

Z OTWARTEGO SERCA PANA JEZUSA PŁYNIE POCIECHA DLA DUSZ. O Miłości Wiekuista, każesz malować obraz Swój Święty 1. Z OTWARTEGO SERCA PANA JEZUSA PŁYNIE POCIECHA DLA DUSZ O Miłości Wiekuista, każesz malować obraz Swój Święty I odsłaniasz nam zdrój miłosierdzia niepojęty, Błogosławisz kto się zbliży do Twych promieni.

Bardziej szczegółowo

Dziecko potrafi leżąc na brzuchu na płaskiej powierzchni oderwać nos od materaca, nisko unosi głowę.

Dziecko potrafi leżąc na brzuchu na płaskiej powierzchni oderwać nos od materaca, nisko unosi głowę. Pierwszą sprawnością jaką ćwiczy prawidłowo rozwijające się dziecko, to ruch głowy. RUCH GŁOWY (w poszczególnych miesiącach życia) 1 miesiąc Dziecko potrafi leżąc na brzuchu na płaskiej powierzchni oderwać

Bardziej szczegółowo

Przez wiele lat szłam bezdrożami Nie znając lepszych w życiu dróg Widziałam smutne serca I płynące strugi łez Przyszedłeś Ty i wyschły wszystkie łzy

Przez wiele lat szłam bezdrożami Nie znając lepszych w życiu dróg Widziałam smutne serca I płynące strugi łez Przyszedłeś Ty i wyschły wszystkie łzy 1. Szczęśliwa droga Szczęśliwa droga ta, którą kroczę tak Nic na to nie poradzę, że śpiewam szczęścia nową pieśń Twój syn przyjdzie w chwale, ja wierzę, że niedługo A Twa szczęśliwa droga zaprowadzi mnie

Bardziej szczegółowo

WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM

WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM Jednym z najlepszych litewskich i światowych siłaczy. Wielokrotnym Wicemistrzem i Drugim Wicemistrzem Litwy Strongman, drużynowym Mistrzem Świata Par Strongman 2007, drużynowym

Bardziej szczegółowo

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr )

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr ) AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr 4-5 2009) Ten popularny aktor nie lubi udzielać wywiadów. Dla nas jednak zrobił wyjątek. Beata Rayzacher:

Bardziej szczegółowo

Cytaty do zaproszeń ślubnych

Cytaty do zaproszeń ślubnych Cytaty do zaproszeń ślubnych Teksty można dowolnie modyfikować lub przesłać swój. 1. Zakochani i świadomi, że ich miłość to nie wiatr, mają zaszczyt zawiadomić, że chcą razem iść przez świat. 2. "Trzy

Bardziej szczegółowo

Sygnalizacja sędziowska w korfballu

Sygnalizacja sędziowska w korfballu Sygnalizacja sędziowska w korfballu stan na dzień 15. października 2009 Wprowadzenie Przewodnik jest załącznikiem do Przepisów gry w Korfball. Przewodnik opisuje zatwierdzoną sygnalizację używaną przez

Bardziej szczegółowo

Istotą naszego powołania jest tak całkowite oddanie się Bogu, byśmy byli jego ślepym narzędziem do wszystkiego, do czego tylko Bóg nas zechce użyć.

Istotą naszego powołania jest tak całkowite oddanie się Bogu, byśmy byli jego ślepym narzędziem do wszystkiego, do czego tylko Bóg nas zechce użyć. o. Walerian Porankiewicz Istotą naszego powołania jest tak całkowite oddanie się Bogu, byśmy byli jego ślepym narzędziem do wszystkiego, do czego tylko Bóg nas zechce użyć. To całkowite oddanie się Bogu

Bardziej szczegółowo

Czarodziejski biały kamień. Aleksander Sowa

Czarodziejski biały kamień. Aleksander Sowa Czarodziejski biały kamień Aleksander Sowa 2 Copyright by Aleksander Sowa 2011 Autor zdjęć: Aleksander Sowa Projekt okładki: Aleksander Sowa ISBN: 978-83-62480-41-8 Wolno kopiować, rozpowszechniać, przedstawiać

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Mocno wierzę w szczęście i stwierdzam, że im bardziej nad nim pracuję, tym więcej go mam. Thomas Jefferson Czy zadaliście już sobie pytanie, jaki jest pierwszy warunek

Bardziej szczegółowo

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych.

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Artykuł pobrano ze strony eioba.pl Zmienić osobowość Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Afirmacja to w działaniu potęga ale... Pewien

Bardziej szczegółowo

CYTAT NR 1. Musicie być silni miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma, tą miłością, która nigdy nie zawiedzie.

CYTAT NR 1. Musicie być silni miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma, tą miłością, która nigdy nie zawiedzie. CYTAT NR 1 Musicie być silni miłością, która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, wszystko przetrzyma, tą miłością, która nigdy nie zawiedzie." św. Jan Paweł II CYTAT NR 2 Prawdziwa miłość nie wyczerpuje

Bardziej szczegółowo

Chłopcy i dziewczynki

Chłopcy i dziewczynki Chłopcy i dziewczynki Maja leżała na plaży. Zmarzła podczas kąpieli w morzu i cała się trzęsła. Mama Zuzia owinęła ją ręcznikiem. Maja położyła się na boku i przesypuje piasek w rączce. Słońce razi ją

Bardziej szczegółowo

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN Olaf Tumski Olaf Tumski: Tomkowe historie 3 Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN 978-83-63080-60-0 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Kontakt:

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU

DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU PROLOG PROLOG Tramwaj numer 6 jadący z centrum Gdańska w kierunku Oliwy był prawie pusty, jak zwykle o tak późnej porze zegar elektroniczny wiszący nad kabiną motorniczego

Bardziej szczegółowo

Pultusk24 Walentynkowe wiersze

Pultusk24 Walentynkowe wiersze Walentynka nr 1 To nasze pierwsze Walentynki po ślubie, a ja to święto niesłychanie lubię. W dniu zakochanych 14 lutego Zdarzyć się może coś wyjątkowego. Składam Ci więc Mężu z serca wprost życzenia, by

Bardziej szczegółowo

SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU. A n n a K o w a l

SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU. A n n a K o w a l SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU K r a k ó w, 1 7 l i s t o p a d a 2 0 1 4 r. P r z y g o t o w a ł a : A n n a K o w a l KLUCZOWE UMIEJĘTNOŚCI COACHINGOWE: umiejętność budowania zaufania,

Bardziej szczegółowo

M Ą D R O Ś Ć N O C Y

M Ą D R O Ś Ć N O C Y K H E N C Z E N T H R A N G U R I N P O C Z E A SONG FOR T H E K I NG Od pewnego czasu Gampopa miewał wiele dziwnych i żywych snów. Udał się więc do Milarepy po radę. Ten odpowiedział mu: Jesteś wielkim

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 1 / 1 1 PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 2 / 1 1 CZĘŚĆ PIERWSZA: OGARNIJ, CZEGO TY W OGÓLE CHCESZ?! Jaki jest Twój cel? Czy potrafisz sobie odpowiedzieć, czego dokładnie chcesz? Co jest dla Ciebie

Bardziej szczegółowo

Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta

Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta Nie wiem zupełnie jak to się stało, że w końcu zdać mi się to udało... Wszystko zaczęło się standardowo: Samo południe plac manewrowy... Słońce jak zwykle zaciekle

Bardziej szczegółowo

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie Mowa nienawiści Mowa nienawiści to wszelkie wypowiedzi ustne i pisemne oraz komunikaty wizualne, które ranią, poniżają i znieważają osoby lub grupy osób, do których są skierowane. Wypowiedzi te mogą dotyczyć

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop Biblia dla Dzieci przedstawia Noe i Potop Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: M. Maillot; Tammy S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Część 4. Wyrażanie uczuć.

Część 4. Wyrażanie uczuć. Część. Wyrażanie uczuć. 3 5 Tłumienie uczuć. Czy kiedykolwiek tłumiłeś uczucia? Jeżeli tak, to poniżej opisz jak to się stało 3 6 Tajemnica zdrowego wyrażania uczuć! Używanie 'Komunikatów JA'. Jak pewnie

Bardziej szczegółowo

2. Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości (Kol 3, 14).

2. Na to zaś wszystko przyobleczcie miłość, która jest więzią doskonałości (Kol 3, 14). Miłość jest cnotą teologalną, dzięki której miłujemy Boga nade wszystko dla Niego samego, a naszych bliźnich jak siebie samych ze względu na miłość Boga. 1. "Bóg jest miłością" (1 J 4, 8. 16): miłość jest

Bardziej szczegółowo

Bóg a prawda... ustanawiana czy odkrywana?

Bóg a prawda... ustanawiana czy odkrywana? Bóg a prawda... ustanawiana czy odkrywana? W skali od 1 do 10 (gdzie 10 jest najwyższą wartością) określ, w jakim stopniu jesteś zaniepokojony faktem, że większość młodzieży należącej do Kościoła hołduje

Bardziej szczegółowo

Śpiewnik. Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego. Zapraszamy na stronę zespołu

Śpiewnik. Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego. Zapraszamy na stronę zespołu Śpiewnik Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego Zapraszamy na stronę zespołu www.thekingsoftime.manifo.com Cisza 1 Zamknięty w ciszy szukam słów By opisać czas który trawa Który trawa, który trawa. Dlaczego

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat BURSZTYNOWY SEN ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat Jestem bursztynnikiem. Myślę, że dobrym bursztynnikiem. Mieszkam w Gdańsku, niestety, niewiele osób mnie docenia. Jednak jestem znany z moich dziwnych snów.

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Grupa1. Wypiszcie, jakie cechy posiadał Piotr. Grupa 2

Grupa1. Wypiszcie, jakie cechy posiadał Piotr. Grupa 2 Grupa1 Piotr zaś siedział zewnątrz na dziedzińcu. Podeszła do niego jedna służąca i rzekła: «I ty byłeś z Galilejczykiem Jezusem». Lecz on zaprzeczył temu wobec wszystkich i rzekł: «Nie wiem, co mówisz».

Bardziej szczegółowo

Poniżej znajdziemy podsumowanie najważniejszych kwestii

Poniżej znajdziemy podsumowanie najważniejszych kwestii Poniżej znajdziemy podsumowanie najważniejszych kwestii poruszanych w całej książce. Zrobiono to w formie listy praw i zasad dotyczących kotów i kocich zachowań. Poniższy spis warto sobie wydrukować i

Bardziej szczegółowo

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza Pozycja Seksualna oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza pozycja seksualna. Daje zarówno tobie jak i partnerce maksymalne przeżycia. - do stosowania jeśli chcesz mieć

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Zapraszamy do lektury. Aż zimno się robi... ? Panie Rider? powtórzyła.? Mogę pana przyjąć.

Zapraszamy do lektury. Aż zimno się robi... ? Panie Rider? powtórzyła.? Mogę pana przyjąć. Zapraszamy do lektury. Aż zimno się robi...? Panie Rider? powtórzyła.? Mogę pana przyjąć. Stała, przytrzymując drzwi, aż Rider zrozumiał, że go wołają. Powoli dźwignął się z krzesła z wysiłkiem człowieka,

Bardziej szczegółowo

Podstawy koszykówki dla szkół podstawowych TECHNIKA RZUTU. Bartłomiej Perzanowski

Podstawy koszykówki dla szkół podstawowych TECHNIKA RZUTU. Bartłomiej Perzanowski Podstawy koszykówki dla szkół podstawowych TECHNIKA RZUTU Bartłomiej Perzanowski 0 1 TECHNIKA RZUTU Bartłomiej Perzanowski Grając w koszykówkę skupiamy się głównie na zdobywaniu punktów. Mecz wygrywa ten

Bardziej szczegółowo

RAMIONA mierzy się z tyłu, po linii prostej, od nasady jednego ramienia do nasady drugiego;

RAMIONA mierzy się z tyłu, po linii prostej, od nasady jednego ramienia do nasady drugiego; Rozmiary ubrań podawane w opisach: Oznaczenia rozmiaru typu S, M itp. podajemy wyłącznie w celach poglądowych, zawsze należy kierować się szczegółowymi wymiarami zdjętymi bezpośrednio z odzieży. Ubrania

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

Aktywni na start. Podkowa Leśna 6-8 stycznia 2012r.

Aktywni na start. Podkowa Leśna 6-8 stycznia 2012r. Aktywni na start Podkowa Leśna 6-8 stycznia 2012r. Bo ziemia sama z siebie owoc wydaje, najpierw trawę, potem kłos, potem pełne zboże w kłosie. A gdy owoc dojrzeje, wnet się zapuszcza sierp, bo nadeszło

Bardziej szczegółowo

Życzenia urodzinowe. dla dziewczyny. Życzę Ci jak najwięcej takich chwil, w których z uśmiechem na twarzy mogłabyś powiedzieć: JESTEM SZCZĘŚLIWA!

Życzenia urodzinowe. dla dziewczyny. Życzę Ci jak najwięcej takich chwil, w których z uśmiechem na twarzy mogłabyś powiedzieć: JESTEM SZCZĘŚLIWA! dla dziewczyny Co roku kocham mocniej i pamiętam tak samo. Jedno jest w życiu szczęście, kochać i być kochanym. Z okazji urodzin życzę Ci aby każdy dzień miał kształt Twoich marzeń. Z okazji urodzin życzę

Bardziej szczegółowo

SPIS TREŚCI. Za czym tęsknię? Jak znajdę szczęście?

SPIS TREŚCI. Za czym tęsknię? Jak znajdę szczęście? SPIS TREŚCI Słowo wstępne 7 Za czym tęsknię? Jak znajdę szczęście? Czy szczęście jest zawsze tylko chwilowe? 12 Czy mam szukać swego szczęścia? A może szczęście samo mnie jakoś znajdzie? 15 Czy zadowolenie

Bardziej szczegółowo

Koszmar Zdrady. Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw.

Koszmar Zdrady. Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw. Koszmar Zdrady Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw. Przejmij stery swojego życia. 1 Czy mój partner jest mi wierny?

Bardziej szczegółowo

TWÓRCZOŚĆ POETYCKA UCZNIÓW GIMNAZJUM NR 3

TWÓRCZOŚĆ POETYCKA UCZNIÓW GIMNAZJUM NR 3 TWÓRCZOŚĆ POETYCKA UCZNIÓW GIMNAZJUM NR 3 Wybór wierszy Wiktorii Molendy Żyjmy chwilą" Żyjmy chwilą, i łapmy momenty. Ludzie się mylą, Myśląc, że wiedzą, jacy jesteśmy. Kolekcjonujmy łzy, Ale tylko szczęścia,

Bardziej szczegółowo