DRO H O B YC Z MIASTO SKLEPÓW CYNAMONOWYCH (miasto wielu zabytków) Półka z książkami. Nr 04/2014.

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "DRO H O B YC Z MIASTO SKLEPÓW CYNAMONOWYCH (miasto wielu zabytków) Półka z książkami. Nr 04/2014. www.spp-krakow.org"

Transkrypt

1 Q U O D L I B E T str. 1 04/2014(96) ISSN Nr 04/ T O L L E L E G E O M N E R A R U M E S T C A R U M * T O L L E L E G E O M N E R A R U M E S T C A R U M * T O L L E L E G E O M N E R A R U M E S T C A R U M * T O L L E L E G E O M N E R A R U M E S T C A R U M * T O L L E L E G E W numerze Michał Tadeusz Kozera: Niektóre monety Bolesława Chrobrego z okresu wojny polsko-ruskiej ( ) Nowe spojrzenie cz. I Marian Pacholak: Ezechjel Berzewiczy ( ) i Bołszowce cd. Michał Tadeusz Kozera: Dzieje pieca kaflowego z Zamku w Oświęcimiu zakończenie Michał Tadeusz Kozera: O kopcu w Łobzowie słów kilkoro Zenon Rogala: Półka z książkami DRO H O B YC Z MIASTO SKLEPÓW CYNAMONOWYCH (miasto wielu zabytków) Fot. B. Kardaszewicz Cerkiew pw. św. Jura (fragment) Wielka Synagoga

2 str. 2 Q U O D L I B E T 04/2014(96) Michał Tadeusz K o z e r a W poprzednich numerach QL opisałem wojnę polsko-ruską z przełomu 1018 i 1019 roku. Napomknąłem przy tym również o wcześniejszej wojnie z 1013 roku. Obie toczyły się między wojskami Bolesława Chrobrego, a wojskami Rusi Kijowskiej (stąd przymiotnik ruski w nazwie). Tyle tylko, że w starszej z wojen przeciwnikiem Bolesława był kniaź Włodzimierz zwany Wielkim. Natomiast w drugiej kampanii wojennej wrogiem był kniaź Jarosław zwany Mądrym. Syn Włodzimierza Wielkiego (dla przypomnienia: ojciec zmarł w 1015 roku). Efektem tych wojen (szczególnie tej późniejszej z przełomu 1018 i 1019 roku) było zdobycie ogromnych bogactw przez Bolesława I Chrobrego. Przynajmniej tak twierdzą kronikarze: niemiecki Thietmar, polski Gall Anonim i ruski Sylwester ihumen monasteru (w polskim nazewnictwie: opat klasztoru) pieczerskiego (dzisiaj w granicach miasta Kijowa). Część zysków z wojen musiała być przygotowana w monetach. Spróbujmy zatem wskazać te, które mogły być z tym związane. Stąd: NIEKTÓRE MONETY BOLESŁAWA CHROBREGO Z O K R E S U W O J N Y P O L S K O - R U S K I E J ( , ) N O W E S P O J R Z E N I E - CZ. I ak już wspomniałem we wstępie w trakcie wojny J Bolesław Chrobry i jego wojska stały się właścicielami dużych bogactw. Niestety, nie wiemy jakich. Należy jednak podejrzewać, że głównie były to monety. Chociaż należy wyraźnie zaznaczyć, że na terenie Rusi Kijowskiej nie ma żadnych kopalni srebra ani złota. Zatem wszelkie metale do wybijania pieniędzy musiano pozyskiwać najprawdopodobniej z zewnątrz. Z innych krajów ościennych? W drodze handlu lub wymiany? A może innymi sposobami jak chociażby grabież? Tu pomocne byłyby badania archeologiczne czy znaleziska monet z tamtych czasów. Z dotychczasowych odkryć i pozyskanych skarbów wiadomo, że na Rusi w obiegu były przede wszystkim monety bizantyjskie, arabskie a nawet germańskie. A być może także inne. Tyle tylko, że w tej kwestii jest dzisiaj słabe rozeznanie. Brak informacji o skarbach. A może to tylko ja nie mam stosownych informacji? Ze starszych badań naukowych (głównie z XIX i początku XX wieku) wiemy, że znane nam obecnie monety Rusi (z X i XI wieku) były wykonane z przebijanych monet innych krajów. Były to zwykle monety srebrne. O obrocie złotymi czy brązowymi (lub ewentualnie miedzianymi) monetami nie ma obecnie żadnych informacji. Znane są monety z czasów panowania Włodzimierza Wielkiego, Jarosława Mądrego czy Włodzimierza Monomacha (o ile dobrze opisałem te monety we wcześniejszych numerach QL). Przy czym znaleziska tych monet są aktualnie niewielkie. To by potwierdzało przypuszczenie, że Bolesław Chrobry być może sporą ich ilość wywiózł do Polski w 1018 czy 1019 roku. Zatem musiałyby to być przede wszystkim srebrne monety Włodzimierza Wielkiego (zmarł w 1015 roku). Potem trwały bratobójcze walki niesprzyjające wybijaniu monet przez kolejnych władców. Potwierdza to chociażby kronikarz Gall Anonim, który napisał między innymi: 7. zawładnąwszy przebogatym miastem [Kijowem] i potężnym królestwem ruskim, przez przeciąg dziesięciu miesięcy [Bolesław] niestrudzenie przysyłał stamtąd pieniądze do Polski, aż jedenastego miesiąca powracał z resztą skarbów do Polski. Ten krótki zapis kronikarza wskazuje na ogromne bogactwa przekazane do Polski. O ile oczywiście Gall Anonim nie przesadził w opisie zysków tego księcia. Wszak miał obowiązek mocno chwalić zwycięzcę (Bolesława zwanego Chrobrym). W końcu to przodek i imiennik Bolesława III Wstydliwego, dla którego głównie była pisana ta kronika. Dodajmy również, że inny kronikarz Thietmar, wspomniał o przekazaniu wieści z tej wojny Henrykowi II cesarzowi niemieckiemu i Bazylemu, cesarzowi bizantyjskiemu, do których to wiadomości były zapewne dołączone stosowne dary, także w brzęczącej monecie. Nie sądzę, aby wspomniane tu bogactwa pozostawiono w ich oryginalnym kształcie. Zapewne zostały przetopione i zamienione na nowe wyroby. Takie, które mogłyby stanowić o chwale Polski i jej księcia Bolesława. Wszak to zwycięstwo w wojnie polsko-ruskiej było propagandowym, wielkim zwycięstwem dla naszego władcy. Poza tym informowało sąsiadów o powstaniu nowej, dużej potęgi. A przynajmniej państwa, z którym należało się liczyć. O czym przypomniano dobitnie obu cesarzom. Dodajmy tutaj, że na terenie Polski nie znajduje się zasadniczo większych ilości monet Rusi Kijowskiej. Można nawet powiedzieć, ze znaleziono tylko kilka sztuk takich srebrnych krążków. A i to nie są one dobrze udokumentowane archeologicznie. To nakazuje podejrzewać, że wykonano specjalne monety z okazji tej wojny. Przy czym użyto srebra z zasobów kijowskich. Najprawdopodobniej mogły to być monety wspomnianego tu Włodzimierza Wielkiego czy odnalezione zasoby innych monet. Na przykład arabskich lub bizantyjskich. Pośrednim dowodem na prawdziwość tej teorii to fakt istnienia monet Bolesława Chrobrego z napisami cyryli-

3 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 3 cą (patrz QL nr 76). Jak wykazałem w tamtym tekście, była ona moim zdaniem przeznaczona na lokalny rynek w Rusi Kijowskiej. I tu została wybita. Przy czym dominował w niej książę Bolesław, a imię jego zięcia Światopełka zostało nie wymienione i zapisane jako syn Bolesława. Sprawa na pewno wymaga dalszych analiz i badań specjalistów, ale już teraz można podejrzewać jakąś niechęć rytowników monety. Może taki napis na monecie został wykonany na polecenie Bolesława? Może te monety były przeznaczone dla cesarza bizantyjskiego? Tam także posługiwano się tym samym alfabetem, chociaż innym językiem. Zatem odczytanie w Bizancjum treści tych monet nie musiało być zbyt skomplikowane. A zapisywanie jakiegoś tam księcia kijowskiego mogło zepsuć Bolesławowi efekt propagandowy. Wszak to on był głównym zwycięzcą, a nie jego zięć Światopełk. Wspomniane tu monety z napisem cyrylicą nie mogły być jednak wysłane do cesarza niemieckiego. Dla niego musiały powstać inne monety. Najlepiej z opisem po łacinie. Był to w tamtych czasach uniwersalny język zachodniej Europy, stosowany także w krajach germańskich. Czy jakaś moneta Bolesława Chrobrego spełnia powyższe kryteria? Sięgnąłem do literatury fachowej z zakresu numizmatyki (czyli wiedzy o monetach). Jest sporo książek na ten temat, ale najwięcej danych znalazłem w książce Józefa Andrzeja Szwagrzyka Pieniądz na ziemiach polskich X-XX wiek, wydanie II, Ossolineum, 1990 rok. Innych wydawnictw nie podaję. Wymienianie wszystkich zajęłoby zbyt wiele miejsca. Proszę wybaczyć. Zainteresowanych odsyłam do odpowiednich zasobów bibliotecznych. We wspomnianej tu książce jest podanych 15 typów monet Bolesława Chrobrego, które są mu przypisywane. A niektóre typy mają jeszcze po kilka czy kilkanaście odmian różniących się zwykle drobnymi szczegółami. Na dodatek nie ma gwarancji, że wykaz ten jest kompletny. Albowiem poszczególne monety są przypisywane poszczególnym władcom na podstawie dość skomplikowanych zasad zwykle uwzględniających głównie wagę i wielkość. Czasami ma także wpływ treść rysunków czy opisów (zwykle po łacinie). Nie ułatwia to zwykle zasad klasyfikacji monet poszczególnym książętom czy królom. Weźmy chociażby imię Bolesław. Władców polskich (królów) o tym imieniu było trzech, a książąt przynajmniej kilkunastu w tym sporo lokalnych: na Śląsku, w Wielkopolsce czy innych regionach kraju. Pewną wskazówką dla przypisania poszczególnych typów właściwym władcom są miejsca znajdowania skarbów ze srebrnymi krążkami. Ale ta metoda także nie jest doskonała. Może specjalne badania chemiczne (z analizą pierwiastków śladowych czy ich ewentualnym rozpadem w czasie) pomogą kiedyś rozwiązać ten problem? Zostawmy to specjalistom. My poszukujemy tylko jednej lub kilku monet spełniających kryterium: propagandowej monety z wyprawy Bolesława na Ruś, przeznaczonej dla niemieckiego cesarza. Zacznijmy od tego, że wszystkie znane dzisiaj monety są srebrne. Nie wiadomo nic o monetach złotych czy brązowych lub ewentualnie miedzianych. Pieniądze te różnią się głównie wielkością i wagą. Tak przynajmniej są opisywane prze specjalistów. <<< >>> Tymczasem takie podejście do analizy numizmatów jest całkowicie niedoskonałe. Okazuje się, że monety na przestrzeni czasu były obcinane na obrzeżach (co dodatkowo utrudnia odczytywanie napisów na ich obrzeżach, które czasami rozklepywano. A to dzisiaj dodatkowo utrudnia odczytywania treści). To z kolei zmieniało ich wielkość i wagę. Aby było jeszcze trudniej, władcy w tamtych czasach (w tym polscy) prawdopodobnie używali srebra pozyskiwanego z monet innych krajów. Przypomnijmy, że w Polsce w XI wieku nie było jeszcze kopalni srebra, a nieduże złoża tego metalu odnaleziono dopiero w XIII wieku (chociażby w Olkuszu czy na Śląsku, w Sudetach). Tak pozyskiwane srebro mogło zawierać różny procent tego metalu. Poza tym niektórzy władcy lubili specjalnie zmniejszać ilość srebra w monetach. Celem było uzyskiwanie w ten sposób dodatkowych zysków. Na dodatek manipulowanie i fałszowanie monet nie jest wynalazkiem naszych czasów. Tyle tylko, że dawniej przed tym procederem nie cofali się nawet władcy naszego kraju (podobnie zresztą bywało w krajach ościennych bez wyjątku). Rozwiązaniem powyższych problemów byłoby zastosowanie najnowszych metod badawczych, z użyciem elektroniki włącznie. Można by na przykład teoretycznie odtworzyć wielkość monet rzeczywistych (na przykład na podstawie pomiarów zachowanych egzemplarzy) i dopiero wtedy podawać ich wielkość (najbardziej optymalna byłaby moim zdaniem wielkość stempla, a nie wielkość krążka na którym wybito monetę, chociaż obie te wielkości powinny być przynajmniej w teorii zbieżne) i wagę (przy założeniu tego samego ciężaru właściwego, czyli proporcji srebra do innych metali). Należy również wspomnieć o wciąż niedopracowanej metodzie pozyskiwania skarbów znajdowanych w ziemi. Ustawa sejmowa przewiduje, że wszystko, co znalezione w ziemi jest własnością państwa polskiego. W teorii może kiedyś to był dobry przepis, ale dzisiaj jest całkowicie anachroniczny. Zbyt dużo ludzi lubi bawić się w poszukiwanie skarbów i ma do tego celu coraz doskonalsze narzędzia (szczególnie wykrywacze metali wszelkich typów). Nie zważają oni zwykle na żadne przepisy (z paru wyjątkami) i kopią wszędzie. Najgorsi są ci, co wchodzą na tereny stanowisk archeologicznych i niszczą układ warstw historycznych. Na dodatek poszczególne warstwy często tracą najcenniejszy element do ich datowania. Bo monety można (z większą lub mniejszą dokładnością) dość precyzyjnie datować. A to tworzy łatwiejszą możliwość rozwarstwienia całego znaleziska archeologicznego. Niestety, tego procederu nie da się zatrzymać. Jedy-

4 str. 4 Q U O D L I B E T 04/2014(96) ną alternatywą dla tego typu działań moim zdaniem byłoby wprowadzenie przepisu o prawie pierwokupu znalezionych monet czy innych przedmiotów ze wskazaniem miejsca znaleziska. Przy czym takie działanie musiałoby wiązać się z płaceniem rzeczywistych kwot, najlepiej w oparciu o wycenę specjalistów. Tego typu działania są już stosowane w innych krajach Unii Europejskiej. I przynoszą bardzo dobre efekty. Chociaż nie jest to zapewne najlepsze rozwiązanie (wiąże się z wyasygnowaniem pewnych kwot w budżecie państwa). Poza tym mogłoby to być może zapobiec nielegalnemu wywozowi monet za granicę, a tym samym sprzedaży na aukcjach lub prywatnym kolekcjonerom. Potrzebna jest stosowna ustawa sejmowa ustanowiona przy udziale specjalistów (głównie archeologów, numizmatyków i innych). Ciekawe, kiedy sejm zauważy ten problem często przypominany w specjalistycznej literaturze? Oby nie stało się to zbyt późno!!! <<< >>> Odbiegłem trochę od tematu. Jak już wspomniałem wcześniej, w książce J. A. Szwagrzyka autor wymienił 15 typów monet przypisywanych Bolesławowi Chrobremu. W 1990 roku (data wydania tej książki) było znanych w sumie 146 monet tego władcy. Dodajmy także, że każdy z 15 typów miewał cały szereg odmian, które różniły się drobnymi szczegółami. Te ostatnie powstawały zapewne z powodu niezbyt starannego wykonywania stempli do bicia monet. Albo, jeżeli dany typ monety był wybijany przez kilka lat i do tego w dużych ilościach. Wtedy poprawiano stemple wtórnie pogłębiając ryty. Taka średniowieczna renowacja. Pamiętajmy, że jedna para stempli mogła służyć do wybicia maksimum kilkuset lub kilku tysięcy monet. Na dodatek należy podejrzewać, że nie wszyscy rytownicy stempli znali dobrze łacinę (bo ten język występuje najczęściej na monetach w krajach europejskich). Liczne błędy sugerują nawet, że niektórzy byli wręcz analfabetami. Chociaż jest jeszcze jedno wytłumaczenie. Część dzisiaj znanych monet może być falsyfikatami z epoki. Wtedy nie przykładano uwagi do napisów, ale do ogólnego wrażenia, czyli do podobieństwa z monetami istniejącymi, prawdziwymi. Trzeba również pamiętać, że niższe warstwy ówczesnego społeczeństwa nie umiały wcale ani czytać ani pisać (niewiele lepiej bywało z częścią rycerstwa dla jasności). Dla nich nie było ważne, co jest na danej monecie, ale co za nią można kupić. Jest jeszcze jedno wyjaśnienie. Może my dzisiaj nie potrafimy odczytać i zrozumieć treści tych monet? Wszak minęło już sporo czasu od ich powstania i sposób myślenia także mógł ulec pewnym zmianom. Pamiętajmy, ze wtedy był feudalizm, a teraz No właśnie. Co jest teraz? <<< >>> I tu pojawia się kolejny dylemat. Czy w tamtych czasach monety były w obiegu? A może były przeznaczone do innych celów? Może posługiwała się nimi tylko część społeczeństwa? Chociażby dla celów propagandowych? Przypomnijmy, że w naszym kraju nie tak dawno poza oficjalnymi złotówkami i groszami obowiązywał jeszcze dolar czyli tak zwany kupon. Przy czym ta ostatnia waluta była w obiegu tylko w naszym kraju. Podobną, dziwną walutą z kolei w krajach demokracji ludowych (czyli w krajach Europy wschodniej w drugiej połowie XX wieku) był rubel transferowy. Na kwestię obiegu monet w średniowieczu nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Źródła pisane generalnie milczą. Wydaje się, że raczej na naszych ziemiach obowiązywała nadal zasada wymiany towaru za towar. Ewentualnie mogły istnieć pieniądze pośrednie. Na przykład bursztyn (sprowadzany z terenu ówczesnych Prus ), albo lniane chusty (wspomniane przez Galla Anonima w jego kronice) czy inne rzeczy. Przypomnijmy także chociażby płacidła siekieropodobne znane głównie z terenu dawnych Czech i Moraw z IX czy X wieku. Duży skarb tego typu siekier odnaleziono nawet w Krakowie, na ulicy Kanoniczej podczas rewaloryzacji jednej z kamienic (Kraków należał wówczas najprawdopodobniej do Czech). Monety po raz pierwszy sprowadzili do nas kupcy z innych krajów. Z południa docierały do nas monety rzymskie, ze wschodu monety arabskie, a z zachodu monety germańskie. Podaję to oczywiście w pewnym uproszczeniu. Tyle tylko, że najstarsze kroniki milczą w kwestii istnienia obiegu monet. Niestety. Kolejną kwestia sporną jest nazewnictwo monet. W Polsce przyjmuje się, że były to tak zwane denary. Zastosowano tutaj nazwę ówczesnych monet germańskich i rzymskich sugerując identyczne nazewnictwo dla polskich monet. Jednak w naszym kraju żadne źródła nie podają nazw monet z tego okresu. Nazwa denar (po łacinie: denarius) pojawia się dopiero na monetach Bolesława III Krzywoustego. Są jednak pewne przesłanki, że moje rozumowanie jest błędne. Każdy napis na obrzeżu monety zaczyna się od krzyża. Na jednej ze stron monet w centrum także jest krzyż. A taki znak w wersji X oznaczał na monetach rzymskich właśnie skrót od słowa: DENAR. Chociaż dotychczas był rozszyfrowywany, jako znak początku napisu. Bez podtekstu słownego. <<< >>> Po tych wyjaśnieniach niestety koniecznych dla przeciętnego czytelnika, aby zrozumieć dalsze rozważania należy dalej szukać tajemniczej monety z wojny polsko-ruskiej. Z przełomu 1018 i 1019 roku. Przypomnijmy zatem jeszcze raz, że dzisiaj jest znanych stosunkowo niewiele monet z czasów Bolesława Chrobrego. W 1990 roku (data wydania książki J. A. Szwagrzyka) wiedziano o zachowanych 146 sztukach wszystkich, szesnastu typów. Nie jest to zatem imponująca liczba. Przypomnijmy również, że niektóre z tych monet mogą być ewentualnie wybite za innych Bolesławów co może ich liczbę dodatkowo zmniejszyć. Ale może także

5 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 5 być, że monety przypisywane innym Bolesławom są właśnie tego władcy. O czym nie należy też zapominać. Z drugiej strony kronikarze sugerują istnienie dużej liczby srebra sprowadzonego z Rusi do Polski ( pozyskiwanych nawet przez dziesięć miesięcy jak podaje Gall Anonim w swojej kronice). Nie wiemy tylko, w jakiej formie. Czy były to tylko ozdoby z tego kruszcu czy monety? Czy były wybite jeszcze w Kijowie czy już na naszych ziemiach? Pewnym wyjaśnieniem jest istnienie monet z napisami cyrylicą, którą szczegółowo omówiłem w Quod Libet nr 76. Moneta ta była przede wszystkim przeznaczona na rynek Rusi Kijowskiej. Teraz dochodzę również do wniosku, że mogła być także przeznaczona dla Cesarza Bizantyjskiego. Chociaż jej dość prymitywny rysunek nie przyniósłby raczej chwały naszemu władcy. Monety bizantyjskie z tamtych czasów były dużo bardziej doskonałe. I miały bardzo perfekcyjny rysunek. Zatem należy powrócić do pierwotnej teorii obiegu tych monet TYLKO na Rusi Kijowskiej. Poszukajmy zatem gdzie indziej. Pewnym wyróżnikiem większości monet z czasów Bolesława jest istnienie w centralnej części jednej ze stron krzyża z czterema kropkami. Jest to znak najczęściej przeniesiony z monet germańskich. Tam praktycznie występuje u wszystkich władców z tamtego okresu. Może się tylko różnić ewentualnym kształtem samego krzyża. Przy czym niektórzy odczytują ten symbol również jako X od słowa XRISTOS lub podobnie. To oznacza słowo: CHRYSTUS lub CHRZE- ŚCIJAŃSTWO. Są to zatem monety wskazujące na ich przeznaczenie misyjne. Przede wszystkim byłyby przeznaczone jako żołd dla żołnierzy wyprawiających się przeciwko niewiernym (rozumianym szeroko, bo do tej kategorii zaliczano wówczas także wyznawców religii bizantyjskiej, czyli obrządku wschodniego, mimo, że to była również religia chrześcijańska). Stąd należy podejrzewać, że niektóre typy monet Bolesława były także bite tylko i wyłącznie, jako żołd dla żołnierzy. Bez względu na to, czy wyprawiali się na Pomorze czy do Prus (gdzie nadal mieszkały ludy pogańskie) czy nawet na Ruś (gdzie obowiązywała religia prawosławna, chrześcijańska, ale uznawana wówczas za obcą chrześcijańskiej). Stąd prosty wniosek, że niektóre z monet z krzyżykiem (zwanych popularnie krzyżówkami ) mogły być przeznaczone również, jako żołd na wyprawę przeciwko Rusi Kijowskiej. Część mogła być również przeznaczona na żołd dla żołnierzy innych krajów. Przecież Polskę Germanie uważali za kraj prawie pogański i chętnie najeżdżali na nasze ziemie. Był to co prawda tylko pretekst, bo głównym ich celem było zagarnięcie nowych ziem. A tym samym pozyskanie jakichś bogactw. Tak samo toczą się przecież wojny współczesne. Monety mogły być także przedmiotem okupu. Wszak nie zajmowały stosunkowo dużo miejsca i były swoistym elementem propagandy. Przynajmniej dla tych, którzy umieli czytać lub rozpoznawać umieszczone na n i c h z n a k i. W N i e m c z e c h umiejętność czytania także nie była na w y s o k i m p o z i o m i e (chociaż zapewne większa niż u nas). Jednak monety z charakterystycznym krzyżem mogły być chętnie przyjmowane wszędzie. Znak był bowiem ogólnie znany. A istnienie imienia obcego władcy na obrzeżu tego znaku nie stanowiło żadnego problemu. Kto tam będzie zawracał sobie głowę czytaniem napisów? Gdyby dzisiaj zapytać Polaków, co jest napisane i jakie są znaki na aktualnych pieniądzach, to ciekawe ile osób umiałoby odpowiedzieć? Nie będę zatem dalej trzymał czytelników w niepewności. Najlepszym kandydatem na monetę propagandową z wyprawy na Kijów jest moneta z tak zwanym ptakiem. Została ona pokazana na rysunku nr 1. To ta w górnym rzędzie. Jedna jej stronę pokazano w powiększeniu, a druga mniejszą. Opiszmy ją (patrz rys. nr la). Na jednej stronie (zwanej naukowo awersem) jest w centrum pokazany ptak, a wokół jest napis: + PRTN- CES POLONI (ostatnia litera słabo czytelna: C lub E ). Na odwrotnej stronie (zwanej rewersem) jest krzyż w centrum, z czterema kulami pustymi w środku i napisem dookoła: + PRTNCES POLONI (ostania litera nie-

6 str. 6 Q U O D L I B E T 04/2014(96) czytelna: E lub K). Tych monet w 1990 roku znano 69 sztuk. Jest jeszcze znana jedna, podobna moneta (patrz rys. nr 1b ). Na awersie nie różni się zasadniczo niczym w stosunku do monety opisanej wyżej. Tylko ptak ma trochę mniej dokładny rysunek, a litery są niewyraźne (pokazano ją w środkowej części rysunku nr 1, pod rysunkiem monety właściwej z ptakiem ). Rewersu nie mogłem narysować, bo go nigdzie nie znalazłem w literaturze. Literatura podaje, że jest na nim inny napis (podaję za J. A. Szwgrzykiem): VLADIVOI DVX, co w wolnym tłumaczeniu na polski mogłoby oznaczać przykładowo: WŁADYWOJ KSIĄŻĘ. O ile tłumaczenie napisu jest poprawne, co do czego nie mam obecnie żadnej pewności. W 1990 roku była znana w 1 egzemplarzu. <<< >>> Zaczniemy od drugiej z monet, bo wytłumaczenie jej istnienia jest stosunkowo proste. To najprawdopodobniej musi być falsyfikat z epoki lub z czasów jednego z późniejszych Bolesławów. Albo jakiegoś z władców ościennych. Za tym ostatnim rozwiązaniem przemawiałoby użycie imienia czeskiego księcia Władywoja oraz byle jak wykonane napisy od strony ptaka. Są one praktycznie nieczytelne. Dodajmy, że ostatnio Stanisław Suchodolski wskazał kilku władców czeskich mniej więcej z tego samego okresu gdzie pojawia się podobny widok ptaka. Może napisy w wersji czeskiej coś jednak znaczą. Zostawiam to specjalistom. Zatem tą monetę możemy pominąć w dalszej analizie. Chociaż dalsze znaleziska egzemplarzy tej monety (najlepiej z czytelniejszymi napisami) mogą jeszcze zmienić ten lekceważący stosunek do przedmiotowego pieniądza. Pierwsza z opisanych wyżej monet ma ciekawy układ. Z jednej strony (na awersie) widać wspaniale wyrytego ptaka, z licznymi szczegółami i dość dokładnie podany napis. Z drugiej mamy zaś dość nieporadnie wykonany krzyż i równie nieporadnie powtórzony napis ze strony przeciwnej (a przynajmniej sugerujący tą sama treść, co niekoniecznie musi być pełna prawdą przypominam tu kwestię rozszyfrowania napisów na monecie z cyrylicą, dotychczas odczytywaną błędnie przez innych badaczy QL nr 76). Tak, jakby stemple do tej monety wykonywali dwaj rytownicy. Jeden biegły w sztuce, a drugi partacz. Nie potrafię tego logicznie wyjaśnić, ale tylko ogląd wszystkich 96 oryginałów mógłby coś dodatkowo wyjaśnić. Nie mam jednak do nich dostępu. Szkoda. Z tą monetą wiąże się zresztą najwięcej zagadek. Po pierwsze: ptak. Jest to jedyna polska moneta z tamtych czasów, gdzie przedstawiono ptaka. Na dodatek takiego, którego nie ma w żadnej, innej monecie z tamtych czasów. Może z wyjątkiem pieniędzy czeskich. Łatwo można się zatem domyśleć, że to stało się przyczynkiem do wielu, dalszych spekulacji. I wręcz nieprawdopodobnych, czy wręcz sensacyjnych, interpretacji. Co to za ptak? Najpierw próbowano zrobić z niego orła. Ten jednak pojawił się na monetach polskich dopiero w XIII i XIV wieku i nie przypominał tego z tej monety. Potem uważano, że jest to gołąb. Znany do dzisiaj, jako symbol pokoju. Ostatecznie ktoś słusznie zauważył, że jest to po prostu paw. Symbol zwycięstwa w kulturze bizantyjskiej. W niektórych środowiskach naukowych niektórym ten pomysł nadal nie podoba się. Paw na polskiej monecie? I do tego jako symbol bizantyjski? Wszak u nas paw jest symbolem pychy, a niektórzy uważają go jeszcze za zwierzę przynoszące pecha. Mimo, że pióra pawie zdobią chociażby czapkę w krakowskim stroju ludowym. A jednak wyjaśnienie o pawiu jako symbolu bizantyjskim jest najbardziej sensowne. Byłaby to właśnie ta moneta, która idealnie nadawałaby się, jako propagandowy symbol chwały Bolesława Chrobrego, który pokonał Ruś Kijowską. Należy nawet podejrzewać, że część tych monet trafiła do Bazylego, cesarza Bizancjum. I chociaż napis wokół pawia był po łacinie, to symbol tego ptaka musiał być dla niego bardzo wymowny. Po drugie: napis na obrzeżu pawia. Napis ten na awersie i rewersie także jest niespotykany na innych pieniądzach. Albowiem zwykle na monetach z tamtych czasów zapisywano imię władcy z tytułem sprawowanej władzy. Dlatego pojawia się albo słowo DVX oznaczające księcia (niższy stopień w hierarchii władzy) lub słowo REX oznaczające króla (czyli wyższy stopień władzy). A tutaj mamy: PRINCES. I na dodatek jest to jedyny raz, kiedy użyto tego tytułu władcy w dziejach naszego mennictwa. Podobnie brak jest tej nazwy w innych krajach ościennych, jako stopnia władzy. Spróbujmy wyjaśnić tę zagadkę. Bo wielu dotychczasowych badaczy przeszło nad nią do porządku dziennego. Chociaż tytulatura jest jakby na to nie patrzeć nietypowa. Jednak nie dostrzeżono w tym jakiejś dziwnej specyfiki. A może nie chciano? Analizy przeprowadzano przecież w różnych okresach historycznych. A w niektórych czasach lepiej było wręcz za wiele nie dociekać. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że język łaciński nie jest jednoznaczny, a tym samym każdy tekst może być różnie odczytywany. Jednemu słowu można bowiem przypisać kilka znaczeń. I to nieraz wzajemnie wykluczających się. Zajrzałem do kilku słowników łacińsko-polskich. Najbardziej prawdopodobnym tłumaczeniem na język polski byłoby: zwierzchnik lub władca w duchu cesarzy rzymskich. Tym samym słowo PRIN- CES byłoby tutaj użyte w sposób trochę bałwochwalczy i nawiązywało do okresu świetności starożytnego Rzymu. Bolesław uważałby się za trzeciego cesarza w Europie. Trudno się temu zresztą trochę dziwić. Jego państwo dorównywało pod względem wielkości Cesarstwu Rzymskiemu, a przy uwzględnieniu terenów we władaniu Światopełka (zięcia Bolesława) na tronie Rusi Kijowskiej mogło dorównywać również Cesarstwu Bizantyjskiemu. Przynajmniej teoretycznie. Jest bowiem jeszcze jeden haczyk w całej tej sprawie. Słowo POLONIA wcale nie musi tłumaczyć się jako:

7 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 7 POLSKA. Może również oznaczać tereny wokół Kijowa. W ruskiej kronice Sylwestra jest wzmianka, że tereny wokół Kijowa należały do słowiańskiego plemienia znanego jako: POLANIE. Co najmniej od IX-X wieku. Może część Polan przewędrowała z terenów wokół Kijowa na tereny wokół Gniezna zachowując nazwę tej grupy plemiennej? Istnieje jeszcze jedno możliwe wytłumaczenie słowa Polonia. Chociaż trzeba przyznać, że może być obecnie dość szokujące. Może po najeździe Bolesława Chrobrego na Ruś Kijowską (czyli plemię Polan) nazwa została dopiero przeniesiona na obszar Polski? Dlaczego wtedy? Może powodem było wysiedlenie ludności z tego plemienia słowiańskiego z pod Kijowa w rejon Gniezna. Całego czy części? Nikt takiej koncepcji dotychczas nie próbował zastosować, a jest ona wbrew pozorom godna rozważenia. We wczesnych kronikach nie używało się zwykle nazw państw, ale raczej poszczególne ludy opisuje się imionami ich władców. Na dodatek, w ruskiej kronice jesteśmy nazywani Lechitami. A polska kronika Galla Anonima pochodzi dopiero z początku XII wieku. Gdy nowa nazwa już utrwaliła się w świadomości ludzi jako niezmienna, uznawana jako polska. Co z tego wynika dla naszych rozważań? Bardzo wiele. Dlatego, że PRINCES POLONIE nie znaczyłoby jak dotychczas sądzono: KSIĄŻE POLSKI. Natomiast powinno być raczej rozczytywane jako: ZWIERZCHNIK POLAN lub ZWIERZCHNIK POLONII. W domyśle nawet jako: CESARZ POLAN. Rozumiany jako władca plemienia słowiańskiego Polan (czyli terenów Rusi Kijowskiej) i ewentualnie władca Polski (czyli także plemienia słowiańskiego Polan). Pamiętajmy, że rebusy na monetach z tamtych czasów były wręcz zalecane i były bardzo modne. Przywędrowały do nas z terenów germańskich. Ale nie tylko. Przypomnijmy chociażby analizę monety kolońskiej angielskiego księcia Ethelreda (Quod Libet nr 72). Po trzecie: druga strona monety (zwana fachowo rewersem). Współcześnie ta strona jest traktowana lekceważąco. W końcu przecież powiela tytulaturę, a na dodatek jest wykonana bardziej prymitywnie. Tak jakby była zrobiona przez innego autora. Kiepskiego rytownika. I na dodatek ten nietypowy krzyż z czterema kulamiokręgami (kule puste w środku). Inny niż w większości monet z tamtych czasów. Okazuje się jednak, że ta strona także nie ma przypadkowej grafiki. Centralny krzyż jest powtórzony z monety Kanuta Wielkiego władcy angielskiego od 1016 roku (którym pozostał aż do śmierci w 1035 roku. Na dodatek od 1018 roku był również władcą duńskim). Patrz rys. nr lc. Podobny krzyż był na monecie Ethelreda władcy Anglii (patrz rys. nr ld). Co ten krzyż robi na monecie Bolesława Chrobrego? Dlaczego wybrano ten, a nie zwykły, typowy dla monet z tamtych czasów? Odpowiedź jest banalna. Wystarczy podać tylko jedną, dodatkową informację. Kanut Wielki był synem Świętosławy, siostry Bolesława Chrobrego. Zatem był siostrzeńcem naszego władcy. Bolesław Chrobry mógł woleć krzyż Kanuta niż typowy krzyż germański znany z innych monet tego władcy. Wszak nie należało drażnić władcy bizantyjskiego, do którego ta moneta również miała dotrzeć. Typowy krzyż germański był na dworze w Bizancjum nie mile widziany. Nie przypadkiem w przeszłości powstało odrębne Cesarstwo Rzymskie i Cesarstwo Bizantyjskie. Kiedyś, wcześniej, tworzące jedno, wielkie państwo. A może jakieś wojska angielskie (czy ewentualnie duńskie) Kanuta Wielkiego brały udział w wyprawie na Kijów? Chociażby w szeregach 500 jezdnych, wymienianych przez kronikarza Thietmara? Wtedy ten krzyż na rewersie oznaczałby, że monety te były przeznaczone także, jako żołd dla żołnierzy Kanuta Wielkiego. <<< >>> Jak widać, sprawa tej monety nie jest jednoznaczna. Ani tym bardziej prosta. Wszak nie wyryto na niej imienia naszego władcy. To wskazuje, że najprawdopodobniej nie była w zwykłym obiegu. Natomiast najprawdopodobniej była monetą propagandową, związaną z wyprawą na Kijów. Tylko czy powinna być umieszczana na współczesnym banknocie o nominale 20 złotych? Bo teraz po powyższych analizach staje się w pewnym sensie znakiem antypropagandowym. W dobie dobrych stosunków z Ukrainą, której stolicą jest właśnie wspominany tutaj kilkakrotnie Kijów. Chociaż trzeba pamiętać, że Ruś Kijowska i Ukraina to dwa różne państwa. Nawet, jeżeli część historyków uważa je za wzajemną kontynuację. Tyle tylko, że do Rusi Kijowskiej pretensje wnoszą również historycy rosyjscy i jeszcze STOP. Zakończmy na tym politykowanie. Nie jest tu wcale nikomu potrzebne. Kraków, marzec 2013 roku PS. Opis monety angielskiej Kanuta Wielkiego (panowanie: ): Awers: w centrum postać Kanuta w ozdobnym stroju, ze szpiczastym nakryciem głowy (zapewne korona, zwana także przez innych badaczy hełmem) i berłem z trzema kulami. Wokół napis: +CNVT REX ANGLOR [VM] (w wolnym tłumaczeniu: Knut król Anglii). Rewers: w centrum krzyż o ramionach dwulinijnych, z centralnym kołem i z czterema, pustymi kołami w polach między ramionami krzyża. Wokół napis: +LEO D[ENAR-] MER [VS] ON PINCEST[-] (w bardzo dowolnym tłumaczeniu: królewski denar z czystego srebra [zabezpieczony] na królestwie) Opis monety angielskiej Etelreda (panowanie: ): Rewers: w centrum krzyż o ramionach dwulinijnych, zakończonych ozdobnie. Wokół napis: +GOD[NES?] M (abrewiacja: Q)O EAXEC[STRE] (w wolnym tłumaczeniu: najlepsza mennica w Exeter). Uwaga dodatkowa: w nazwie miejscowości błędnie wpisane litery EC powinno być CE. Ciekawostka: w katalogu monet angielskich są podobne monety Knuta i Etelreda, ale mają na rewersie inne napisy. Może nieznane odmiany?

8 str. 8 Q U O D L I B E T 04/2014(96) Marian P a c h o l a k E z e c h i e l B e r z e v i c z y ( ) i B o ł s z o w c e 4. Ezechiel Berzeviczy i jego wspomnienia Próżno szukać odrębnego hasła w dzisiejszych encyklopediach czy słownikach. Jedynie z nekrologu zamieszczonego w Gazecie Lwowskiej z 20 lutego 1892 roku (nr 40, na s. 4) dowiedzieć się można, że Ezechiel de Eadem Berzeviczy, oficer jazdy wołyńskiej z r. 1831, długoletni pełnomocnik dóbr pp. Krzeczunowiczów, zmarł w Bołszowcach dnia 18 lutego br., przeżywszy lat 81. Pogrzeb odbędzie się w niedzielę, dnia 21 lutego b. r. o godzinie 2 po południu w Bołszowcach ; czasopismo oraz informacje dostępne w Internecie 11 Natomiast dzięki Bibliografii polskiej Karola Estreichera bez większego trudu (II ed., t. 2, s. 223) możemy odkryć, że nasz bohater był autorem kilku pamiętników ( n i e s t e t y b e z w z n o w i e ń ) 12 Wspomnienia podporucznika pułku jazdy wołyńskiej spod komendy Karola Różyckiego, Lwów: nakł. Księgarni Wł. Bełzy, 1876; w 8ce, str. 128, złr. 1 cnt. 20. Wieczory starego żołnierza (poświęcone J. I. Kraszewskiemu), Lwów: nakł. Wł. Bełzy, 1879; w 16, str. 271, z portretami, złr. 1 cnt. 80. Zapiski rekonwalescenta, Lwów: nakł. autora, 1892, w 8ce, str. 70, kor Zasięg czytelniczy powyższych publikacji był niewątpliwie spory. Poprzez składy, księgarnie, prenumeraty i cykliczny druk w czasopismach docierały do wielu galicyjskich (i nie tylko) miast i miasteczek, dworów i dworków. Przykładowo Wspomnienia o pułku Wołyńców znajdziemy we l w o w s k i m D z i e n n i k u P o l - skim (1880 nr 277 i 288), natomiast Gazeta Toruńska (1878 nr 161, s. 4) informowała, że: Tygodnia wyszedł nr 46 i zawiera: Wspomnienia starych żołnierzy spisał Ezechiel Berzewiczy. Bitwa pod Uchaniami ; Tydzień to czasopismo Guberni Piotrkowskiej wydawane przez Mirosława Dobrzańskiego, tekst w Internecie 13. Podczas domowej lektury ich treści wspólnie (pokoleniowo) omawiano i komentowano, tworząc zarazem jeszcze jeden, tym razem po Powstaniu Listopadowym, kanon lektur narodowych; dziś można je znaleźć zaledwie w kilku najz a s o b n i e j s z y c h k s i ą ż n i c a c h (w okresie wakacyjnym zamkniętych). Obowiązkowe przestudiowanie lwowskich edycji zajmie tygodnie, lecz z pewnością uzupełni niejedną lukę w przedstawionych tu materiałach, KaRo (Wirtualna wyszukiwarka pozycji bibliotecznych z katalogów kilkudziesięciu bibliotek naukowych w Polsce) 14. Krótki biogram autora wspomnień o r o k u z n a j d z i e m y w Życiorysach uczestników Pow s t a n i a L i s t o p a d o w e - go (zebranych przez Onufrego Hieronima Kunaszowskiego na pamiątkę obchodu pięćdziesięcioletniej rocznicy; Lwów 1880, na s. 98); tekst dostępny w Internecie 15 Berzeviczy Ezechiel, urodzony w Galicji 1812 [1811] r., na odgłos powstania listopadowego pospieszył do Polski w kwietniu 1831 roku, gdy korpus Dwernickiego wychodził na Wołyń, zaciągnął się do 6. pułku piechoty, służył w 12 kompanii pod dowództwem majora Kruszyńskiego dowódcy batalionu; dnia 19 kwietnia pod Boremlem został podoficerem; po przejściu korpusu Dwernickiego do Galicji, udał się Berzeviczy do głównej armii i wkrótce wszedł do pułku jazdy wołyńskiej, pod dowództwem Karola Różyckiego, który umundurowawszy swój pułk w Solcu, wyszedł w lipcu 1831 r. na linię bojową zostawszy przydzielonym do korpusu partyzanckiego jenerała Szeptyckiego i Samuela Różyckiego, w wojew. sandomierskiem. Z tym pułkiem brał udział Berzeviczy w bitwie pod Iłżą, pod Chodczą [Chotcza] i pod Lipskiem [Lipsko] 10 września 1831, skąd przez Sandomierz wrócił do Galicji w stopniu podporucznika. W roku 1876 i 1879 wydał Wspomnienia podporucznika i Wieczory starego żołnierza nakładem księgarni Bełzy we Lwowie; obydwa pisemka kreślą w sposób zajmujący ówoczesne zdarzenia wojenne. Po skończeniu wojny, oddał się zawodowi gospodarskiemu, jako rządca dóbr w ziemi halickiej. Wydana w 1879 roku z okazji Jubileuszu Kraszewskiego książeczka (50-lecia pracy literackiej) liczy z górą dwieście stron, zaopatrzona jest przedmową autora oraz wydawcy. Autorem opowiadań Bitwa pod Uchaniami i Bitwa pod Lipskiem jest Seweryn Osta

9 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 9 s z e w s k i, n a t o m i a s t A n t o n i Szaszkiewicz, adiutant Karola Różyckiego, jest autorem rozdziału pt. Opowiadanie. Wspomnienia towarzyszy broni z kampanii wołyńskiej zebrane przez Ezechiela Berzewiczego zostały autoryzowane, następnie wydane we Lwowie nakładem Władysława Bełzy. Weterani 1831 roku zebrali się na Zjeździe w Bołszowcach 15 lutego 1877 roku; raz jeszcze należałoby zatem wrócić do ówczesnej prasy. 5. Pułk Jazdy Wołyńskiej Utworzony został w maju 1831 roku. Dalej, czytamy już w pracy Bronisława Gembarzewskiego, Rodowody pułków polskich i oddziałów równorzędnych od r do r (Warszawa 1925, na s ); publikacja dostępna w Internecie 16. Dowódcy: kpt. Różycki Karol, mjr. 20.VI, płk. 12.VIII. [ ] Pułk otrzymał 1 krzyż kawalerski, 1 złoty, 6 srebrnych, oprócz przeznaczonych przez gen. Samuela Różyckiego, dowódcę korpusu. Bitwy i potyczki: Cudnów V, Mołoczki 27.V, Kilikijów 30.V, Tyszyca (?) 2.VI, Uchanie 10.VI, Tarłów 1.VIII, Wola Pawłowska 3.VIII, Zemborzyn, Opatów 6.VIII, Ożarów 8.VIII, Iłża 9.VIII, Przytyk 11.VIII, Odrowąż 14.VIII i 17.VIII, Wierzbica 21.IX [VIII], Ciepielów 8.IX, Lucyma 9.IX, Chotcza 10.IX. Karol Różycki (ilustr. 11) jest także autorem, podaję za Bibliografią Estreichera, kilku równie ważnych, wydanych na emigracji, publikacji: Powstanie na Wołyniu, czyli Pamiętnik Pułku Jazdy wołyńskiey, uformowanego w czasie woyny narodowey polskiey przeciw dyspotyzmowi tronu rossyiskiego, w 1831 roku [...], Bourges: druk. P. Souchois, 1832; w 8ce, str. 33, 1 frank 50 cent. (wyd. 2, Bourges 1833); tekst dostępny w Internecie 17. Uwagi nad Wyprawą Jenerała Dwernickiego na Ruś, Bruxella 1837; str. 77, z mapą. Pamiętnik pułku jazdy wołyńskiej 1831 r. (z przedmową Adama Mickiewicza), Kraków: nakł. Karola Bajkowskiego, 1898; w 8ce, str. 40, z portretem autora, hal. 80 (wcześniej wydanie paryskie z przedmową Mickiewicza oraz szereg kolejnych edycji krajowych); treść publikacji, jak i kolejne ilustracje, dostępne w Internecie 18. Z pamiętników, nad którymi unosił się Adam Mickiewicz ( Pielgrzym Polski 4 listopada 1832 r.), m. in. pisząc: U niego wojna rewolucyjna nie jest wojną uczonych na ten cel żołnierzy, ale obywateli bijących się za wolność, warto zatem przynajmniej kilka zdań płk. Różyckiego (ilustr. 11), dla towarzyszy broni przeznaczonych zanotować: [Na wieść o wkroczeniu Dwernickiego na Wołyń, 17 maja 1831 r.] zebraliśmy się w lasach Korowiniec Mały, o mil cztery od Żytomierza, miasta gubernialnego Wołynia [z postanowieniem dotarcia do granic Królestwa], zamiast wyrachowanych 480 koni stanęło 130. Ubolewaliśmy nad tymi, którzy zostali ujęci, a mało odważnymi pogardzaliśmy. Niewiele palnej broni i pałaszów uzbrajało nas, ale uzbrajały nas lance, ta odwieczna broń polska, której każda inna ustąpić musi. Pod okiem rządu trwożliwego tyrana nie mogłem wam dostarczyć zwykłych grotów, ukute więc zęby bronowe i odostrzone zastąpić je miały. Na miejscu zbioru podzieleni byliście na cztery plutony [ ], ustawieni zostaliście w [jeden] szereg [atakujących], a kilka mniejszych poruszeń były pierwszą naszą musztrą. [ ] Jedne były uczucia, jedne cele nasze, tak jak my byliśmy dziećmi jednej ziemi, słowa Sława Bogu w miejsce dzikiego Hurra zaleciłem wam powtarzać przy ataku. W tym pochodzie wiary odnosząc ciągłe zwycięstwa, pod Cudnowem, Mołoczkami, Międzyrzeczem, z budzącym trwogę w szeregach wroga okrzykiem, najpewniej dźwięcznie z rusińska: Sława Bohu!, kpt. Karol Różycki dotarł do brzegów Bugu. Pobiwszy Moskali pod Uchaniami, 10 czerwca 1831 roku wysłał raport do gubernatora Zamościa, że po przeszło czterotygodniowym marszu, wraz z całym taborem jeńców i zdobyczy wojennych, oddaje się pod dowództwo armii głównej. Otrzymawszy przeznaczenie do Tomaszowa, potem do Solca, dla należytego umundurowania i dopełnienia uzbrojenia (tam też dołączył doń niespełna dwudziestoletni Berzeviczy), mianowany został majorem dowódcą pułku jazdy wołyńskiej z przeznaczeniem do korpusu partyzanckiego generała Wincentego Leona Szeptyckiego (organizatora Legii Wołyńsko-Rusko-Litewskiej), a później, w ostatniej fazie powstania, Samuela Różyckiego (dowódcy korpusu, siły zbrojnej narodowej w woj. Sandomierskiem, Krakowskiem i Kaliskiem). Na linię bojową nowo sformowany wołyński pułk jazdy (w sile 450 grotów) wyruszył z Solca 28 czerwca 1831 r. Niestety, w tym czasie nieprzyjaciel swoje siły koncentrował już pod Warszawą, nie dopuszczając też do połączenia pozostałych formacji polskich z jej główną armią. W bitwie pod Iłżą, Chodczą i Lipskiem jazda wołyńska wykazała się raz jeszcze niezrównaną walecznością; jak i później przy cofaniu się spod Janowca. Podzielając resztę chwil na

10 str. 10 rodowego dramatu z korpusem generała Różyckiego, płk. Karol Różycki przeszedł przez Kraków do Galicji. Dla podwładnych na zawsze pozostał w pamięci ideałem żołnierza-obywatela, którym do końca kierowała wiara w dobrą Q U O D L I B E T 04/2014(96) Ilustr. 11 sprawę i opiekę Bożą. Z m a g a n i a pod Iłżą tak m. in. przedstawił Edmund Callier ( ) D o w ó d c a W o ł y ń c ó w, Karol Różycki, rozsunął dwa szwadrony z pół s z w a d r o n o - wych przedziałów w jeden szereg i jedną linię, z a j m u j ą c y front czterech s z w ad ron ó w r o s y j s k i c h ; dwa drugie szwadrony jego w pobliżu także jednoszeregowo, ale w kolumnach półszwadronowych, stanowiły rezerwę. Staczające się lekko ku nieprzyjacielowi płaskowzgórze nadawało temu szykowi perspektywę silnej brygady, a poważny spokój pionowo sztachetnych grotów wejrzenie najregularniejszego wojska. [ ] Za pierwszym drgnieniem rosyjskiej konnicy Karol Różycki wybiegłszy o pięćdziesiąt kroków przed front, wydaje komendę Szwadrony naprzód! i osobiście całym cwałem konia godzi w majora Hening a [Ganich], który ze swej strony, hamowanym nieco kłusem, wyprzedzał dywizyon znaczący szarżę z naśladowniczem umiarkowaniem. Bez obejrzenia się Różycki pędem i cięciem zrzuca przeciwnika z siodła i nie minął jeszcze tarzającego się we krwi, kiedy nań już od prawego i lewego skrzydła wyrównane, a ledwie od cwału zgięte grzebienie grotów tkwiły w karkach dragońskich, przeskrzydlając je szeroko. Pułkownik rosyjski, zaplątany w kołtun złamanego dywizyonu, ginie z sześćdziesięcioma jeźdźcami; owdowiałe konie pospołu z obsadzonemi wpadają na następny, wywracają go i wzrastającą nawałnicą zagniatają trze- Ilustr. 12

11 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 11 ci. [ ] I bez naszej gonitwy nadmienia dalej o godzinie czwartej po południu znikł nam nieprzyjaciel z oczu, chowając się w las za Chwałowice (ilustr. 13). Ten sam moment w opisie Michała Czajkowskiego ( ), bezpośredniego uczestnika krwawych zmagań, wyglądał następująco: Myśmy czekali na nich, las spis położył się nad uszy końskie jak las konopi w jedną stronę głaskanych wiatrem; dwubarwne proporce furkotały jakby na wab wrogowi; konie na zadach się poprzysadzały, gotowe do podskoku, a u jeźdźców niecierpliwie serca biły, niecierpliwie ramiona drgały. [ ] Karol Różycki przeskoczył przed trzeci szwadron, i z kopyta kazał w czwał! W czwał!. Zatętniało zahuczało ziemia bryzgami rwała się aż pod niebiosa i wrzaski Sława Bogu! i moskiewskie hura! pod niebiosa leciały. Jasno-gniady czerkies Karola Różyckiego mknął wprost na moskiewskiego pułkownika. Moskwicin szablą płatnął, cugle przeciął i czerkiesowi przeorał kark na dwa palce głęboko; ale nasz dowódca silnem cięciem lackiej szabli, w sam łeb moskwicina zamalował, i Moskwicin z siodła zsunął się o ziemię. Ta walka dwóch przywódców rycerskie czasy przypominała; trwała ona chwilkę, krótką chwilkę, ale i nasza młódź i moskale ją widzieli; nasze konie Ilustr. 14 gęściej kopytami ziemię rwały, i nasze Sława Bogu! huczniej zagrzmiało. Moskiewskie konie zwolniały czwału i hura ich już nie tak donośnie z piersi się wypierało. Dragonów z końmi do niewoli dostało się osiemdziesięciu trzech; od ciężkich ran legło ich na polu brzegiem parowu sto osiemdziesięciu; w piechocie było ich rannych i zabitych przeszło pięćdziesiąt. Po polskiej stronie rannych i zabitych było trzydziestu. Ezechiel Berzeviczy i Michał Czajkowski, pośród pierwszych, wymieniają: Marcina Weleżyńskiego, Nideckiego, Domaradzkiego, Antoniego Szaszkiewicza, Teodora Myślińskiego, Mikołaja Wizowskiego, Ochotę, Semena Łysiuka, Ksawerego Morgulca i Hryhorego z Reji. Polegli między innymi dwaj bracia Eliaszewicze, których w pułku pięciu służyło i równie dzielny Ułas Tetianczyn, z zawodu kowal. Na koniec jeszcze próbka realizmu i malowniczości stylu pamiętników, co też tak podnosił Mickiewicz, tu tylko w zakresie ułańskiego wyposażenia; jak bowiem nie kochać kawalerii Czapka biała z barankiem czarnym w s p o m n i a ł o soleckim umundurowaniu Różycki i małem na orle piórkiem, c z a m a r k a krótka granat o w a z wypustkami b i a ł e m i i kołnierzem, rajtuzy granatowe wygodne Ilustr. 13 z wypustką i skórą odziewały oficerów i jeźdźców; ich szarfka sukienna, a nas pasy białe z frendzlą srebrną, zmięszaną z amarantem, przepasywały; do białych łososiowych pedentów zdobytych wszyscy jeźdźcy na lewej stronie mieli przytwierdzone małe olsterka z kartuzą na ładunki, a w nich ukryte pistolety; pałasz każdego uzbrajał, po czterech skrzydłowych w plutonach miało sztućce albo skrócone karabinki z flintpasami, a lance z chorągiewkami narodowego koloru stanowiły główną broń naszą (ilustr. 14). Siodła bez olster i jak można najlżejsze, z małym mantelzakiem i płaszczem, nakryte czaprakami granatowemi, z zielonych moskiewskich przefarbowanemi, albo też nowemi tego koloru, rzemienie do nich z surowcu i frenzle surowcowe z werblikami. Paradne mundury oficerów z rozprutemi były rękawami; na spodzie kaftan biały atłasowy [ ]. Odtąd zapisywał dalej pamiętnikarz przestaliśmy zależeć od siebie, zaczęliśmy wspólnie działać z innemi korpusami, a czyśmy godnie powołaniu naszemu odpowiedzieli, nie do nas należy sądzić. [ ] Nie wystawą ubiorów naszych, ani zwierzchnią postacią, którejśmy się zrzekli, przerażać chcieliśmy naszego przeciwnika; patrzył on na ostrza naszych lanc, które nieraz wprzód dały mu się uczuć, nim je zoczył!. Cdn.

12 str. 12 Q U O D L I B E T 04/2014(96) Michał Tadeusz K o z e r a DZIEJE PIECA KAFLOWEGO Z Z A M K U W O Ś W I Ę C I M I U D Z I E J E C Z Ę Ś C I O W O Z N A N E W Y B R A N Y M I C Z Ę Ś C I O W O N I E Z N A N E N I K O M U o zatem wynika z powyższej analizy tego czteropolowego herbu? Osoba go C używająca była przede wszystkim związana zarówno z Małopolską jak Dolnym Śląskiem. Pokazują to herby w górnym rzędzie. Była także powiązana z Polską i Litwą, co pokazują z kolei godła z dolnego rzędu. Przy czym nie powinien to być żaden polski władca, bo herby Polski i Litwy są umieszczone w dolnym rzędzie herbu (władcy polscy mieli herby w górnym rzędzie po mieczu orła polskiego, a po kądzieli litewską Pogoń uwaga M. K.). Zatem właściciel tego godła nie był władcą bezpośrednim. I musiał go używać przed rokiem. Bo wtedy pojawiły się nowe, pięciopolowe herby. Nie będę trzymał czytelników w dłuższej niewiedzy. Do tego herbu pasuje tylko jedna osoba z tamtych czasów. To Zygmunt Jagiellończyk, syn Kazimierza (ten ostatni to król Polski w latach ). Obecnie jest znany jako Zygmunt I Stary (ostatni przydomek zapewne nadano mu po urodzeniu się jego syna Zygmunta Augusta). Przy czym tego herbu powinien używać przed 1506 rokiem. Bo w tym roku stał się władcą Rzeczpospolitej Polskiej i Litwy. A zgodnie z zasadami heraldyki, po koronacji (w 1506 roku ) pola z herbami Litwy i Polski powinny znaleźć się w górnym rzędzie. Tu konieczne jest trochę historii. Najstarszy syn Kazimierza Jagiellończyka Władysław II Jagiellończyk zostaje władcą Czech w 1471 roku. Było to możliwe po śmierci Jerzego z Podiebradu w tym samym roku (panował w Czechach w latach ). Z kolei po śmierci Macieja Korwina w 1490 roku zostaje władcą Węgier. Umiera w 1515 roku, jako władca Czech i Węgier. Dzięki zasadzie dziedziczenia władcą obu wymienionych tu krajów zostaje jego syn Ludwik II. Jest on niepełnoletni. Zatem władzę w jego imieniu sprawują regenci (w chwili objęcia władzy miał dopiero 9 lat). Kto wie jak potoczyłyby się dalsze dzieje tych dwóch państw, gdyby nie zginął podczas bitwy pod Mohaczem w 1526 roku. Powróćmy jednak do Władysława II Jagiellończyka. Jego najmłodszym bratem był właśnie Zygmunt Jagiellończyk. Między nimi było jednak kilku braci: Jan Olbracht, Aleksander i inni. Zatem wszystko wskazywało na to, że raczej nie obejmie władzy w Polsce czy na Litwie. Dlatego swoje młodzieńcze łata spędził na dworze swojego starszego brata w Budzie. W 1492 roku umiera jego ojciec Kazimierz Jagiellończyk. Na tronie polskim zasiada Jan Olbracht, a na tronie litewskim Aleksander. Władysław II Jagiellończyk postanowił docenić Zygmunta. W 1498 roku darował mu Księstwo Głogowskie. Działania Zygmunta na powierzonym mu terenie musiały być pozytywne, bo w 1501 roku Władysław dodał Zygmuntowi Księstwo Opawskie. Z kolei w 1504 roku mianował Zygmunta namiestnikiem całego Śląska, a wkrótce potem także Łużyc. W1501 roku umiera Jan Olbracht. Aleksander przejmuje władzę w Koronie kontynuując równocześnie rządy na Litwie. Umiera szybko w 1506 roku. To daje Zygmuntowi niespodziewane możliwości. W dniu 20 października 1506 roku zostaje Wielkim Księciem Litewskim, a w dniu 24 stycznia 1507 roku (po elekcji w Piotrkowie z dnia 8 listopada 1506 roku) zostaje koronowany na Wawelu na króla Polski. To zestawienie dat i faktów historycznych wskazuje na czas, gdy Zygmunt Jagiellończyk mógł używać herbu pokazanego na kaflu piecowym. Byłby to 1506 rok. Wcześniej był władcą na Śląsku (mieszkał w Głogowie), a od 1506 roku w Małopolsce (mieszkał w Krakowie, na Wawelu). Chyba, że na zamku w Oświęcimiu nadal tytułowano go władcą Małopolski i Śląska. Mimo, że tereny Księstwa Głogowskiego, Opawskiego i tak dalej powinny powrócić do Władysława II Jagiellończyka zaraz po 1506 roku, po wspomnianej tu koronacji Zygmunta. Nie ma przecież żadnych informacji historycznych o przyłączeniu tych ziem do Polski w 1506 roku. A może to tylko nadgorliwość jednego ze starostów oświęcimskich? Ta teoria o Zygmuncie Jagiellończyku, jako autorze pieca kaflowego w Oświęcimiu miała dużą dozę prawdopodobieństwa, ale ostatecznie nie wydała się całkowicie wiarygodna. Należało zatem szukać dalej. Wydawało się, że w moim rozumowaniu tkwi gdzieś błąd. Tylko jaki? Na dodatek niepokoiły błędy w rysunku poszczególnych kwater herbu. Na wykonanie i montaż pieca kaflo-

13 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 13 wego potrzeba trochę czasu. Gdyby w grę wchodził tylko jeden rok, to piec raczej by nie powstał. Zapewne jego realizacja zostałaby przerwana, a my dzisiaj nie oglądalibyśmy żadnych kafli z pieca. Tu trzeba wspomnieć o jeszcze jednej ważnej informacji. Dotychczasowi badacze uważali, że piec powstał przed 1503 rokiem. W tym to bowiem roku zamek został spalony. Ale przecież kafle nie posiadają śladów spalenia w pożarze. Są tylko odymione, co wskazuje na jego używanie w jednym z pomieszczeń, jako swoistego grzejnika przez pewien okres czasu. Byli też tacy historycy, którzy samo powstanie pieca przypisywali jeszcze czasom Kazimierza Jagiellończyka (przed 1492 rokiem). Tyle tylko, że obecna analiza czteropolowego herbu zmusza nas do wykluczenia tego pomysłu. Kazimierz Jagiellończyk nigdy nie był władcą Czech czy chociażby jego części: Śląska. Na dodatek posłużono się jeszcze jednym, pośrednim dowodem. Na terenie Księstwa Oświęcimskiego stał zamek w Wołku (na wzgórzu, niedaleko miasta Kęty dla przypomnienia pokazany jest na rysunku nr 1). Tam odnaleziono kafle piecowe o podobnych wzorach. Ostatnie wzmianki o tym zamku mamy z lat Zatem przyjęto, że piece winny powstać przed tymi datami. Skoro takie datowanie kafli wskazano dla zamku w Wołku, to analogiczne przyjęto dla zamku w Oświęcimiu. Czy to są argumenty naukowe? Moim zdaniem RACZEJ NIE. Może badania archeologiczne odpowiedziałyby na ustalenie daty zniszczenia zamku w Wołku? Na razie brak jest jednoznacznej odpowiedzi na te kwestie. Najoptymalniej byłoby znaleźć skarb monet z okresu zagłady zamku w Wołku. Ale czy mamy na to jakieś szanse? MAŁO PRAWDOPODOBNE. Należało zatem poszukać innych argumentów. Tu okazała się przydatna wiedza badacza architektury. Jeżeli odnalezione kafle nie posiadają śladów spalenia w wysokiej temperaturze (na przykład podczas pożaru zamku ), to powinny pochodzić z okresu po pożarze w 1503 roku. Wiem, wiem. To także kiepski argument, ale pozwala dalej szukać w archiwach. Szczególnie, że część badaczy wskazała na odbudowę zamku po pożarze przez starostę oświęcimskiego Jana Jordana. Należało to sprawdzić. Najprzydatniejsza była w tym celu książka: Urzędnicy województwa krakowskiego XVI-XVIII wieku spisy, wydana przez Bibliotekę Kórnicką w Kórniku, w 1990 roku. I rzeczywiście. W dniu 27 kwietnia 1502 roku król Aleksander wyraził zgodę na wykup tego starostwa przez Jana Jordana z Zakliczyna, herbu Trąby. Było to konieczne, bo starostwo było zadłużone na 3000 florenów (duża kwota w monecie złotej z miasta Florencji polskiej monety złotej jeszcze nie było uwaga M. K.) za jego poprzednika Spytka z Jarosławia, herbu Leliwa. Za starostwa Jana Jordana z Zakliczyna zamek uległ pożarowi w 1503 roku (zapewne 10 stycznia). To zapewne stało się przyczyną pozbawienia go tego starostwa, a nie jego działań na rzecz odbudowy zamku. Na dodatek, w listopadzie 1504 roku mamy już kolejnego starostę: Pawła Czarnego z Witowic, herbu Nowina. Ten oddaje starostwo w zastaw za dukatów (także duża kwota w monecie złotej, chociaż tym razem węgierskiej). Zapis ten zapewne z powodu niewypłacalności starostwa został potem przeniesiony na żupy wielickie. Ich ówczesnym żupnikiem był Jan z Zakliczyna. Stało się to w 1504 roku. Widać więc, że starostwo w Oświęcimiu było cały czas zadłużone. Zatem czy mogła być wówczas dokonana jakakolwiek odnowa zamku? Ten stan utrzymał się mniej więcej do śmierci króla Aleksandra. Porządki przeprowadził najpewniej dopiero nowy władca: Zygmunt I Stary (koronowany w dniu 24 stycznia 1507 roku na Wawelu). Ostatecznie starostwo oświęcimskie zostało wykupione z pożyczki Mikołaja Kościeleckiego, herbu Ogończyk gdzieś w kwietniu 1508 roku. Czy pożyczka została Mikołajowi Kościeleckiemu oddana? Nie wiemy. Raczej nie, skoro następnym starostą oświęcimskim został Andrzej Kościelecki zapewne syn Mikołaja. Pierwsza wzmianka o nim pojawia się w dokumentach w dniu 7 września 1509 roku. Starostą był aż do śmierci w dniu 6 września 1515 roku. Zatem starostą był stosunkowo dość długo, bo 6 lat. Dodajmy jeszcze, że jego następca otrzymał to starostwo w zarząd w dniu 21 października 1515 roku, a oficjalną nominację wraz z Janem Bonerem, herbu Bonarowa w dniu 28 października tegoż roku. Tym nowym starostą był Mikołaj Jordan z Zakliczyna, herbu Trąby zapewne syn Jana Jordana. Sprawował on tę funkcję do swojej śmierci gdzieś w styczniu 1522 roku (czyli także około 6 lat). Po śmierci Mikołaja Jordana ze starostwa wycofał się również Jan Boner. Następnym starostą był Mikołaj Szydłowiecki. Jest on wzmiankowany jako starosta oświęcimski od lipca 1522 roku. Zatem funkcję musiał objąć wkrótce po śmierci Mikołaja Jordana i po wycofaniu się Jana Bonera (lub po skierowaniu go przez króla Zygmunta na inne, odpowiedzialne stanowisko jak byśmy to dzisiaj powiedzieli). Tu pełnił tę funkcję przez około

14 str. 14 Q U O D L I B E T 04/2014(96) 9 lat, aż do śmierci na początku 1532 roku. Ten przydługi opis działalności kolejnych starostów w Oświęcimiu nie jest przypadkowy. Wynikają z niego dwie, ważne informacje. Po pierwsze Jan Jordan z Zakliczyna raczej nie dokonał remontu zamku w Oświęcimiu. Miał na to zbyt mało czasu. Był bowiem starostą tylko niecałe trzy lata. Raczej był odpowiedzialny za spalenie zamku, chociaż nie znamy faktycznej przyczyny tej tragedii. Chyba, że w materiałach historycznych jest wymieniony wprost jako autor prac po katastrofie. Tyle tylko, że krótkie sprawowanie tej funkcji starosty wskazuje na ewentualne niewielkie prace budowlane. Raczej o charakterze zabezpieczającym obiekt przed zniszczeniem. O ile nie były one kontynuowane przez jego następcę. Jednak przeczy temu fakt zadłużania tego starostwa. Zarówno za starosty Jana Jordana z Zakliczyna czy starosty Pawła Czarnego z Witowie. Po drugie pojawia się wśród starostów Andrzej Kościelecki herbu Ogończyk. Jest to postać tragiczna, ale najpewniej bezcenna do zrozumienia historii omawianego tu pieca kaflowego. Zabrzmiało to trochę patetycznie i surrealistycznie, ale postaram się to dokładniej wytłumaczyć. Dane pozyskałem z kilku źródeł i nie będę ich tutaj zasadniczo przytaczać. To literatura historyczna ogólnie dostępna. Chociaż trzeba wspomnieć jedną książkę. To: Poczet polskich królowych, księżnych i metres Zbigniewa Satały (Glob, 1990 rok). << >>> Andrzej Kościelecki ożenił się w 1510 roku z Katarzyną Ochstat z Telnic, znaną w Polsce jako Telniczanka. Miał z nią jedną córkę Beatę (wyszła za mąż za Illię Ostrogskiego w dniu 3 lutego 1539 roku). W 1515 roku wyruszył do Wiednia na zjazd. Spotkał go tam jednak ogromny afront ze strony cesarza niemieckiego Maksymiliana I. Zmarł w drodze powrotnej z tego spotkania w dniu 6 września 1515 roku. Albo dostał zawału albo popełnił samobójstwo. Brak jednoznacznych danych. Co było przyczyną tej tragicznej śmierci Andrzeja Kościeleckiego? Katarzyna Telniczanka była przed ślubem z Andrzejem Kościeleckim dziewczyną (że użyję takiego eufemizmu) przyszłego króla Polski Zygmunta I znanego dzisiaj jako Stary. Katarzyna Telniczanka poznała Zygmunta Jagiellończyka najprawdopodobniej na dworze Władysława Jagiellończyka w Budzie. Była zapewne dworką. W tamtym czasie nie miał on wielkich szans na zajęcie jakiegokolwiek tronu w Rzeczpospolitej Polskiej czy na Litwie. Był dalekim spadkobiercą w dziedziczeniu. Mógł zatem swobodnie wybrać sobie żonę. Bez patrzenia na jej pochodzenie czy koneksje. Kiedy Zygmunt otrzymał od swojego brata Władysława Księstwo Głogowskie, zabrał ją ze sobą. A może Władysław nadał Zygmuntowi to księstwo właśnie w wianie ślubnym? Nasi historycy na ten temat milczą jak zaklęci. W Księstwie Głogowskim Zygmuntowi Jagiellończykowi i Katarzynie Telniczance (zajmowanym od 1498 roku dla przypomnienia M. K.) urodziło się troje dzieci: Janusz (został potem biskupem wileńskim) w 1499 roku, Regina (przyszłą żonę Hieronima Szafrańca z Pieskowej Skały starosty chęcińskiego ) w 1500 lub 1501 roku i Katarzyna (zamężną z Jerzym II hrabią Montfortu w Styrii) w 1503 roku. Nasi historycy przyjmują, że Katarzyna była konkubiną Zygmunta. Śmiem wątpić. Żył w konkubinacie i miał trójkę dzieci? Przy zaślubinach Barbary Zapolyi Zygmunt nie ubiegał się o dyspensę u papieża (takie było przecież prawo kanoniczne) i wziął z nią ślub bez żadnych sprzeciwów ówczesnego papieża? To nakazuje podejrzewać, że Katarzyna Telniczanka nie była członkinią kościoła rzymsko-katolickiego. A stąd prosty wniosek. Była najprawdopodobniej husytką lub luteranką czyli wyznawczynią kościoła panującego na terenie Moraw (skąd przecież pochodziła). Sytuacja uległa zmianie, kiedy Zygmunt stał się władcą Polski i Litwy (w 1506 roku ) i musiał ożenić się zgodnie z zasadami dynastycznymi. Tym bardziej, że był ostatnim w rodzie Jagiellonów i powinien mieć następcę. Dlatego Katarzyna Telniczanka została odsunięta od Zygmunta i wydana za mąż za Andrzeja Kościeleckiego w 1510 roku. Zapewne Zygmunt i Katarzyna uzyskali jakiś rozwód. W kościele protestanckim zapewne było to łatwiejsze do przeprowadzenia niż w katolickim. Zygmunt wkrótce pojął za żonę córkę Stefana Zapolyi (hrabiego Spisza) Barbarę w 1512 roku. Ta urodziła mu dwie córki, ale podczas porodu drugiej zmarła w 1515 roku. Następcę tronu Zygmunt miał dopiero z trzecią żoną Boną Sforza z Mediolanu (ślub w 1518 roku ). Był nim Zygmunt August. Widać zatem, że 1515 rok był pechowy zarówno dla Katarzyny Telniczanki jak Zygmunta I. Obydwoje stracili bliskie im osoby. Katarzyna Andrzeja, a Zygmunt Barbarę. O Katarzynie wiemy jeszcze, że w 1509 roku zakupiła dom w Krakowie przy ulicy Brackiej. Może była to jakaś rekompensata po rozstaniu (rozwodzie?) z Zygmuntem? W 1510 roku Zygmunt nadał jej dożywotnią rentę w wysokości stu dukatów (pobieranych od Żydów krakowskich zapewne jako pocieszenie i zabezpieczenie po ślubie Katarzyny z Andrzejem Kościeleckim. Po jego śmierci (w 1515 roku)

15 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 15 Zygmunt nadał jej dodatkowo miasto Słomniki i wieś Rakowice koło Krakowa. W 1517 roku odziedziczyła majątek w Ołomuńcu po swej siostrze Małgorzacie, który kazała sprzedać. W tym samym roku nabyła dom przy ulicy Grodzkiej. Może kupiła go za swoje pieniądze uzyskane ze spadku po siostrze Małgorzacie? Zmarła najprawdopodobniej w 1529 roku. Tu czytelnicy już powinni zakrzyknąć zgodnym chórem: po co nam ta wiedza historyczna o jakiejś tam Katarzynie Telniczance? Powód jest banalny. Wspomniany w tym tekście herb czteropolowy z kafla piecowego należał najprawdopodobniej właśnie do Katarzyny Ochstat z Telnic zwanej Telniczanką. Przemawia za tym kilka faktów. W górnych polach są herby Śląska i Małopolski. I rzeczywiście. Katarzyna najpierw mieszkała z Zygmuntem w Księstwie Głogowskim (w latach , zatem na Śląsku), a potem w Małopolsce (od 1506, zapewne najpierw w Krakowie przy ulicy Brackiej). A skoro jej mąż Andrzej Kościelecki był starostą oświęcimskim, to zapewne Katarzyna mieszkała z nim w zamku w Oświęcimiu. W latach 1510 (ślub z Andrzejem) 1515 (tragiczna śmierć Andrzeja). Z kolei dwa dolne herby nawiązują do litewskiej Pogonił i Orła piastowskiego. Tym sposobem wskazują na jej pośrednie powiązania z Zygmuntem I, władcą Litwy i Polski od 1506 roku. Ponieważ jednak nie była jego oficjalną żoną po objęciu przez niego władzy królewskiej to herby zostały umieszczone w dolnych polach i do tego z pewnymi błędami. Dla ewentualnego zabezpieczenia użytkowników pieca przed nadgorliwymi heraldykami z XVI wieku. A może takie zmiany w herbie zapewniały ochronę prawną i nie groziło to oskarżeniem o nadużycie nieposiadanej władcy? Moim zdaniem cała ta analiza jest poprawna i ma bardzo duży współczynnik prawdopodobieństwa (o ile ktoś nie wskaże innego w przyszłości). Ma jeszcze jedną zaletę. Można datować powstanie tego pieca kaflowego na lata 1510 (ślub Katarzyny z Andrzejem Kościeleckim ) 1515 (śmierć starosty Andrzeja Kościeleckiego). <<< >>> Kolejnym krokiem w rozważaniach winna być próba rekonstrukcji całego pieca. Chociaż trzeba uczciwie przyznać, że dziesięć kafli to trochę za mało do uzyskania pełnego efektu. Szkoda, że w 1900 roku przekazano do zbiorów historycznych tylko całe kafle piecowe. Gdyby pozyskano nawet ułamki, dzisiaj mój tekst byłby dużo, dużo krótszy. Szczególnie dotyczyłoby to kafli z przedstawieniami różnych scen czy herbów. Dlatego teraz musimy cały szereg informacji domniemywać. Niestety. Zacznijmy zatem od rysunku nr 7. Pokazano tu potencjalne dwie wersje kształtu tego pieca kaflowego. Po lewej jest to tak zwany piec dwuskrzyniowy, a po prawej jednoskrzyniowy. Przy czym moim zdaniem bardziej poprawna powinna być wersja z lewej strony. Zasugerowałem przy tym ewentualny układ gzymsów i ich potencjalny kształt. Ale jest to tylko domniemanie, nie mające potwierdzenia w jakichkolwiek danych. Wynika jedynie z analogii do innych pieców kaflowych z tego samego okresu. Podstawowym motywem przewodnim obu wersji tego pieca jest zawsze kafel z tarczą czteropolową. Zapewne ten wzór dominował w całej budowli. Wypełniał on przede wszystkim przestrzeń poniżej jednego metra. Tam bowiem nie warto było montować innych kafli, bo byłyby trudne do obejrzenia. Zatem w dolnej części pieca kaflowego nie ma przedstawień turnieju rycerskiego czy scen z polowania czy herbów miast czy świętych. Te Rys. 7

16 str. 16 Q U O D L I B E T 04/2014(96) kafle musiały znajdować się na linii wzroku patrzącego lub wyżej. Miały go zachwycać swym pięknem. Tym bardziej, że dekoracja na tym piecu to jeden z najdoskonalszych przykładów płaskorzeźby gotyckiej z tamtych czasów. Z początku XVI wieku. Ich autor musiał być bardzo dobrym rzeźbiarzem, o dużej wyobraźni. Przywędrował najpewniej z zagranicy. Z Włoch, z Węgier, z Czech? Tu nasuwa się głównie jedna osoba. Autorem płaskorzeźb mógł być na przykład Franciszek Florentczyk (czyli Włoch z Florencji). On to zbudował pierwsze skrzydła zamku wawelskiego. Zmarł w dniu 16 października 1516 roku. Zatem czas także jest zgodny z datowaniem pieca. Kochał styl gotycki, co odpowiada dokładnie dekoracji omawianego tu pieca kaflowego. Ale na razie trzeba to uznać tylko za hipotezę. Powróćmy do samego pieca. W rekonstrukcji wskazałem na ułożenie kafli w formie naprzemiennych pasów. Co druga warstwa to kafle z herbami czteropolowymi. Pomiędzy nimi należy lokalizować kafle z poszczególnymi scenami czy tematami. Tematykę poszczególnych warstw kafli opisałem po prawej stronie rysunku nr 7. Tym sposobem sceny z polowaniem (na jelenia) umieściłem w najniższej warstwie tematycznej, potem warstwę kafli ze świętymi (znamy tylko świętego Władysława patrona Węgier i świętego Jerzego patrona Czech), a tuż pod zwieńczeniem warstwy z herbami miast. Przy czym najwięcej kłopotu sprawiły kafle z turniejem rycerskim. Można je bowiem umieścić zarówno w części centralnej sceny polowania na jelenie (w centralnej części) albo w centralnej części warstwy kafli ze świętymi. Tu należy dodać jeszcze jedną, ważna informację. Teoretycznie możemy odtworzyć treść herbów miast i ich układ. Zachowane bowiem herby w tym Bielska, Bierunia i Wrocławia dają nam pewną wskazówkę. Wszystkie te herby dotyczą miast położonych poza granicami Księstwa Oświęcimskiego. Tu polecam powrót do rysunku nr 1. Bielsko leży nad rzeką Białą, na terenie dawnego Księstwa Cieszyńskiego. Z kolei miasto Bieruń leży niedaleko rzeki Gostynia, na terenie dawnego Księstwa Pszczyńskiego. Wrocław natomiast leży przy drodze prowadzącej z Oświęcimia do Głogowa. Jak pamiętamy z wcześniejszych dywagacji, Głogów był kiedyś zamieszkiwany przez Zygmunta i Katarzynę Telniczankę. W latach Zatem herby miast mogą wskazywać ten kierunek drogi łączącej Oświęcim z Głogowem: Oświęcim Bieruń (zapewne Mikołów) (zapewne Gliwice) (zapewne Opole) (zapewne Brzeg) Wrocław (zapewne Lubin) Głogów. Przy czym miasta w nawiasach to potencjalne herby na kaflach, które nie zachowały się. Z kolei druga partia herbów powinna pokazywać trasę drogi z Oświęcimia do Telnic, skąd pochodziła Katarzyna. Kafle tworzyłyby zatem domniemany, następujący układ: Bielsko (zapewne Skoczów) (zapewne Cieszyn) (jakieś miasta czeskie, jak na przykład: Jiczin, Ołomuniec czy Prostejów) (zapewne Brno). Dodajmy, że Telnice są położone około 14 kilometrów na południe od Brna. Do ewentualnej rekonstrukcji można również wskazać jeszcze jedną informację. Na jednym z kafli ze sceną z polowania jest pokazany kościółek. Niby nic, bo na pierwszy rzut oka nie widać w tym logicznego sensu. Przyjąłem zatem pewna teorię. Może ten kościółek nie jest przypadkowy? Może to kościół z Oświęcimia, który na początku XVI wieku mógł należeć do OO. Dominikanów? O ile w tym czasie kościół ten (i zapewne klasztor) należał jeszcze do wyznania rzymsko-katolickiego. Jeżeli zatem na kaflu byłby pokazany ówczesny wygląd kościoła oświęcimskiego (bez względu na to, jakiego były wezwania i wyznania ), to należałoby spodziewać się kontynuacji widoku ważniejszych budynków z tego miasta na kolejnych kaflach. Mogły one tworzyć panoramę z najważniejszymi budowlami w Oświęcimiu. Zatem poza znanym nam już kościołem mógł być wyeksponowany ratusz czy zamek. Przypomnijmy, że drugiego kościoła farnego jeszcze wtedy nie było. Został wybudowany w 1527 roku. Tak oto mielibyśmy rząd kafli pokazujących sceny z polowania, w których tle byłaby panorama miasta Oświęcimia. Widziana z drugiego brzegu rzeki Soły. Podobny widok jest znany z XIX wieku w formie ryciny. Tyle tylko, że bez scen z polowaniami. Ta panorama mogła pojawić się, na co najmniej dwóch kaflach. Jeden znamy. Drugim mógłby być widok zamku oświęcimskiego. Byłoby to nawiązanie to starej zasady: sacrum (kościół) i profanum (zamek). Czyli władzy świeckiej i duchowej. W panoramie mógł się jeszcze pojawić wątek mieszczaństwa. Może ratusz? Ale czy na zamku chciano by oglądać budowle mieszczańskie? MAŁO PRAWDOPODOBNE. To przecież zasadniczo dwa, nielubiące się wzajemnie stany. Sam układ kafli także jest trochę nietypowy. W zachowanych obiektach występują bowiem kafle o szerokości ¾, a nie jak nakazywałaby logika o szerokości ½. To miało wpływ na rekonstrukcję pieca. Pokazałem to na rysunku nr 7, na prawym typie domniemanej rekonstrukcji pieca kaflowego. Chociaż zasada dotyczy również tego po lewej. Zapewne taka nietypowa szerokość kafla mia-

17 Q U O D L I B E T str /2014(96) Rys. 8 ła na celu wzmocnienie konstrukcji całego pieca. Bo szerszy kafel ¾ tworzył w narożniku bardziej stabilną konstrukcję całości. Widocznie wcześniejsze piece ulegały najszybciej uszkodzeniom właśnie w narożnikach. Tym sposobem można łatwo zauważyć, że aby odtworzyć cały piec trzeba mieć jeszcze nietypowe kafle wewnętrzne także o szerokości ¾. Wtedy można uzyskać pełny, poprawny rozstaw kafli w piecu. Ze względów konstrukcyjnych. Umieściłem je zatem w następującym zestawieniu: ¾ 1 ¾ 1 1 ¾ 1 ¾. Przy czym taki układ występuje w co drugiej warstwie kafli. W pozostałych musiały istnieć tylko pełne kafle. Te wszystkie, wyżej omówione dane hipotetyczne pozwoliły zasugerować układ poszczególnych kafli w górnej części pieca. Tam, gdzie występują nie tylko kafle herbowe, ale także z wzorami dekoracyjnymi zamiennie w co drugiej warstwie. Przy czym pozostawiono puste miejsca, gdzie brak jest informacji do rekonstrukcji. W jednym tylko miejscu pokazano kropkami domniemany wygląd drugiego kafla. Z rycerzem biorącym udział w turnieju. Do odtworzenia posłużyłem się wzorem kafla, znalezionego na innym obiekcie historycznym. Tak oto powstał rysunek rekonstrukcyjny części pieca z lat Patrz rysunek nr 8. Stworzonego przez lub dla Katarzyny Telniczanki kobiety (żony?) Zygmun- ta Jagiellończyka i żony Andrzeja Kościeleckiego starosty oświęcimskiego. Krótka historia Księstwa Oświęcimskiego i Zatorskiego głównie w średniowieczu W połowie XIII wieku Oświęcim należał do Księstwa Opolskiego, a Zator był własnością klasztoru SS. Benedyktynek w Staniątkach. W 1290 roku obie osady z przyległymi terenami zostały włączone do księstwa Cieszyńskiego. W 1313 roku Zator z okolicami został połączony z Oświęcimiem. W 1317 roku powstało odrębne Księstwo Oświęcimskie w wyniku podziału Księstwa Cieszyńskiego pomiędzy spadkobierców księcia Władysława cieszyńskiego. W 1327 roku księstwo Cieszyńskie i Oświęcimskie złożyło hołd lenny królowi czeskiemu Janowi Luksemburskiemu. W 1445 roku Księstwo Oświęcimskie ulega rozpadowi na trzy części: oświęcimską, zatorską i toszecką (od osady-miasta Toszek miedzy Strzelcami a Bytomiem) w wyniku spadku po zmarłym księciu Kazimierzu. Wtedy następuje podział pokazany na rysunku nr, 1 jako symbol 2. Księstwo Oświęcimskie po wymarciu linii książąt piastowskich na tym terenie zostało wykupione przez polskiego króla Kazimierza Jagiellończyka w 1457 roku. Natomiast książę zatorski Wacław złożył w 1456 roku hołd lenny władcy polskiemu. W 1462 roku obie zmiany własności zatwierdził Jerzy z Podiebradu król czeski. Przy czym linia Piastów Zatorskich odsprzedała swoją ziemię w 1494 roku Janowi Olbrachtowi kolejnemu królowi polski. Potem zachowały pewną niezależność w Koronie, aby ostatecznie zostać włączonymi na stałe w 1564 roku. Powstał wówczas Powiat Śląski. Kraków, maj 2013 roku

18 str. 18 Q U O D L I B E T 04/2014(96) MICHAŁ TADEUSZ K O Z E R A W numerze 6 Wiadomości lokalnych" Rady Dzielnicy V Krowodrza ukazał się tekst: Kopiec Esterki zlokalizowany". Sądzę, że należy tę tematykę trochę rozbudować i poszerzyć. Szczególnie, że pojawiło się szereg nieścisłości i kilka zagrożeń dla planowanych prac projektowych wspomnianych na początku tego tekstu. Stąd : O KOPCU W ŁOBZOWIE SŁÓW KILKORO W Ilustr. 1. Kopiec Esterki z albumu Widoki Krakowa Friedricha Philippa Usenera z 1805 r. celu poznania historii tego kopca przygotowałem dwa rysunki. Mam nadzieję, że nie będą one zbyt trudne do odczytania. Stąd dołączam stosowny komentarz. Na rysunku nr 1 pokazałem plan Dzielnicy V Krowodrza, analogiczny jak w stopce Wiadomości lokalnych (widocznym na ostatniej stronie). Jest pokazana ta sama sieć ważniejszych ulic (nr 1 w legendzie mojego rysunku) i granice dzielnicy (nr 2 w legendzie). Na tak przygotowany podkład naniosłem granice dzielnicy katastralnej XVI Łobzów z 1907 roku (nr 3 w legendzie). Pokazałem również pełny przebieg dawnej Młynówki Królewskiej (nr 4 w legendzie), orientacyjną lokalizację czterech podstawowych kwater ogrodu przy pałacu w Łobzowie (nr 5 w legendzie), lokalizację samego pałacu w wersji obecnej (nr 6 w legendzie) i usytuowanie kopca wspomnianego w tytule obu tekstów (nr 7 w legendzie). Z tych działań rysunkowych wynika kilka ważnych informacji. Przede wszystkim dawna wieś królewska Łobzów miała trochę inne granice niż obecnie. Część jej terenu znajduje się teraz w obrębie Dzielnicy VI Bronowice. No cóż. Wyznaczanie granic poszczególnych dzielnic ma aktualnie charakter ahistoryczny. Nie wynikło to jednak ze złej woli urbanistów. Nowa sieć drożna i kolejowa wymusiła korektę wielkości poszczególnych dzielnic. Miała na to wpływ również budowa kilku pierścieni umocnień głównie w II połowie XIX wieku. W konsekwencji części poszczególnych wsi średniowiecznych znalazły się poza granicami obecnej Dzielnicy V. Poza wspomnianą już wsią Łobzów dotyczy to sporej części wsi Krowodrza. Czarna Wieś i Nowa Wieś są zachowane prawie w całości w granicach aktualnej dzielnicy. To przy okazji, na marginesie. Zajmijmy się samym kopcem (ilustr. 1). Znajduje się on w centrum jednej z kwater ogrodu typowo renesansowego. Zatem sztuczne wzniesienie musiało powstać w tym samym czasie. Ewentualnie w okresie baroku, bo wtedy powstawały bardzo podobne założenia ogrodowe. Na rysunku (nr 8 w legendzie) wskazałem na jeszcze jedną ważna informację. Z tego kopca w przeszłości był wspaniały widok na ważne obiekty w terenie. Dzisiaj niestety nie do odtworzenia. Współczesna zabudowa skutecznie je zasłoniła. Ewentualnym rozwiązaniem byłaby budowa wieży widokowej. Nie sądzę jednak, aby to udało się zrealizować. Musiałaby mieć bowiem wysokość ponad 12 metrów (tyle zwykle ma wysokości przeciętny blok czteropiętrowy). Stąd na rysunku nr 1 mamy pokazany kierunek na wzgórze wawelskie z zamkiem królewskim i katedrą. Tu dodatkowa ciekawostka. Na tej samej linii stoi kopiec Krakusa. Czy jest to tylko czysty przypadek? W linii prostej, napowietrznej, odległość od kopca do Wawelu wynosi około 3,2 kilometra (a do kopca Krakusa 5,6 kilometra). Nikt natomiast nie zwrócił dotąd uwagi, że podobna odległość jest miedzy kopcem w Łobzowie a pałacem we wsi Wola, będącej własnością Josta Decjusza na początku XVI wieku. Tu odległość między obiektami wynosi 3,1 km. Czy z tego kopca można było podziwiać jeszcze inne budynki w Krakowie lub sławne budowle? Na przykład wieże kościołów na terenie miasta Krakowa? <<< >>> Interesujący nas teren dawnej wsi Łobzów powiększyłem czterokrotnie. Tak powstał rysunek nr 2. To pozwoliło mi wskazać kolejne ciekawostki o tym kopcu i jego otoczeniu. Na siatce współczesnych nam ulic (nr 1 w legendzie) pokazałem część granic znanych z rysunku nr 1 (nr 2 w legendzie rys. nr 2). Tu także znalazł się przebieg dawnej Młynówki Królewskiej znany doskonale mieszkańcom tego terenu. Część jej trasy została zasypana w 1964 roku przy tworzeniu zieleni parkowej przed Wyższą Szkołą Pedagogiczną (obecnie Akademią Pedagogiczną) oraz przy budowie stacji benzynowej (wówczas należącej do państwowej firmy: Centrala Paliw Naftowych ). Na rysunku nr 2 został także wskazany układ osad wiejskich z dawnych czasów. W tym celu zaznaczyłem początki granic poszczególnych wsi (nr 5 w legendzie). Wskazałem dość precyzyjnie lokalizację kopca tu omawianego (nr 6 w legendzie) i układ poszczególnych kwater ogrodu (nr 8 w legendzie). Przypomniałem również kształt starszego pałacu (ilustr. 2-5) z II połowy XVI wieku, z przebudowami w I połowie XVII wieku (nr 7 w legendzie). Nie zapominajmy także o przebiegu ogrodzenia wokół pałacu i ogrodu, najpewniej z XVII wieku (nr 9 w legendzie) z partiami znanymi (linia ciągła) i rekonstruowanymi (linia przerywana). Ten w miarę uproszczony rysunek miał wskazać kilka problemów. Po pierwsze, na granice Dzielnicy nr XVI Łobzów, z 1907 roku składało się już wtedy kilka starszych jednostek osadniczych. Ich podział wewnętrzny pokazano jako nr 3 w legendzie (puste kółka). Ilustr. 2. Zamek Łobzów

19 Centrum stanowiła dawna wieś Łobzów. Od strony południowej, poniżej dzisiejszej ulicy Juliusza Lea, był dołączony fragment Czarnej Wsi. Natomiast od strony wschodniej zaburzenie granicy wystąpiło na terenie dawnej Nowej Wsi (rejon dzisiejszych ulic Kazimierza Wielkiego, Siemieńskiego i Zakątek). Niewielki fragment wsi Łobzów został odłączony po wybudowaniu linii kolej o w e j ( t e r e n m i ę d z y u l i c ą Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 19 Radzikowskiego, L. Rydla a torami kolejowymi). Istnieje też domniemanie, że część terenu wsi Łobzów została odłączona jeszcze przed połową XIX wieku, od strony zachodniej. Stało się to z powodu budowy austriackiego fortu Bronowice (stojącego przy ul. L. Rydla). Ale o tym będzie mowa w dalszej części tekstu. Z rysunku można zatem odczytać jeszcze, że Łobzów graniczył: od strony południowej z Czarną Wsią (granicę stanowiła dzisiejsza ulica Juliusza Lea), od strony wschodniej z Nową Wsią i wsią Krowodrza (granicę obu wymienionych tu wsi stanowiła Młynówka Królewska uwaga M. K.), od strony północnej z wsią Bronowice Wielkie (granicą była ulica Radzikowskiego i P. Stachiewicza), od zachodu z wsią Bronowice Małe (granicą była ulica L. Rydla, chociaż zachodzi podejrzenie, że w części północno-zachodniej była przesunięta nieznacznie na zachód o około metrów). Po drugie powierzchnia tego terenu w miarach nam współczesnych to około 2,4 ha czyli około 6,5 łana frankońskiego w miarach dawnych. Z tego sam pałac z ogrodem ma powierzchni około 0,5 łana frankońskiego. Tu pozwolę sobie postawić kolejną hipotezę. Te pełne 6 łanów frankońskich to teren będący własnością dawnego folwarku przy pierwotnym założeniu pałacowym. Dla przypomnienia. Folwark powstał w 1444 roku. Na dodatek układ granic z 1907 roku sugeruje, że Łobzów mógł być bardzo dawno temu częścią Bronowic Małych. Wówczas granica wschodnia Bronowic Wielkich i Bronowic Małych mogła tworzyć jedną linię. Chociaż lokacja obu wsi nastąpiła w innym okresie. Bronowice Wielkie (znane w XIV wieku jako Niemieckie) zostały lokowane na prawie niemieckim, magdeburskim w 1274 roku, a Bronowice Małe dopiero w 1294 roku. Czarna Wieś i Nowa Wieś powstały podobno w XIV wieku, a wieś Krowodrza jeszcze przed 1257 rokiem (w dokumencie lokacyjnym Krakowa jest wymieniona jako wieś już istniejąca uwaga M. K.). Po trzecie kopiec stojący w ogrodzie stanowi geometryczny środek pierwotnej wsi Łobzów. Wskazuje na to układ przekątnych (nr 10 w legendzie rysunku nr 2), gdzie dodatkowo pokazano z użyciem linii częściowo przerywanej (nr 10 w legendzie) nieistniejący, pierwotny narożnik północno-zachodni dawnej wsi Łobzów. To może wskazywać na bardzo prozaiczną przyczynę powstania tego kopca. Poza wcześniej wskazanymi informacjami o punkcie widokowym na Wawel czy pałac Josta Decjusza mógł być miejscem obserwacji terenów samego, całego Łobzowa. Wszak do wszystkich narożników była mniej więcej taka sama odległość. Wynosiła około 750 metrów. Ta informacja wskazuje również pośrednio, że kopiec musiał powstać w czasach nowożytnych. Zatem nie wcześniej niż w XVI wieku, kiedy geometria odgrywała znaczną rolę w konstruowaniu założeń pałacowoparkowych. Po czwarte możemy spróbować ustalić wielkość tego kopca. Badań archeologicznych wprawdzie nie przeprowadzono w tym rejonie, ale możemy posłużyć się planami z XIX wieku. Kopiec jeszcze wówczas stał. Rozebrano go Ilustr. 3. Zamek Łobzów ruiny Ilustr. 4. Zamek Łobzów ruiny Ilustr. 5. Łobzów podchorążówka

20 str. 20 Q U O D L I B E T 04/2014(96) co prawda po 1950 roku. ale wówczas teren należał do wojska i był objęty tajemnicą wojskową. Nic nie wiadomo o mapach geodezyjnych tego terenu z tego ostatniego okresu. Też pewnie były tajne. Może gdzieś w archiwach wojskowych są jakieś materiały, które powinny trafić do Archiwum Państwowego w Krakowie? Przyjąłem na podstawie analiz urbanistycznych, że kopiec miał średnicę podstawy metrów (z większym prawdopodobieństwem tej pierwszej liczby). Przyjmując maksymalny kąt nachylenia 45 (jak pokazują stare ryciny z XIX wieku), a minimalny około 30 (bardziej możliwy ze względu na naturalny kąt usypu ziemi), to wysokość waha się miedzy 6 a 25 metrów. Dokładniejsze wymiary pokazano na rysunku nr 2. Stare ryciny z XIX wieku wskazują na wysokość około 7-9 metrów (wynika to z proporcji narysowanych ludzi, o ile rysunek jest dokładny!). Chociaż to wszystko jest czystą spekulacją do czasu znalezienia rzeczywistych wymiarów podstawy w terenie lub dokładnych danych geodezyjnych.

21 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 21 Na bardziej dokładne analizy nie ma już miejsca. Nie wiem nawet czy Wiadomości lokalne Rady dzielnicy V pozwolą sobie na umieszczenie tak długiego tekstu i do tego z dwoma rysunkami. A to przecież nie koniec historycznych rozważań. Moim zdaniem nigdy nie było Esterki (ilustr. 6). Ta żydowska kochanka Króla Kazimierza Wielkiego została wymyślona przez kronikarza Jana Długosza. Jego celem było wykazanie, że Żydzi otrzymane wówczas przywileje ogólnopolskie uzyskali w sposób niegodny, za pośrednictwem kobiety (dziejopis wykorzystał tu analogiczną historię znaną ze Starego Testamentu). Ten, kto czytał jego kronikę doskonale wie o jego antysemityzmie. To historycy żydowscy postanowili w XIX wieku odwrócić historię Esterki na swoja korzyść. Wskazali, że Esterka poświęciła się dla ich narodu. Zapomnieli tylko wspomnieć, że była tylko postacią bajkową. Adoptowali do swoich potrzeb polski mit o Konradzie Wallenrodzie. Takie romantyczne bajania (po krakowsku: bajtlowanie). Pamiętajmy, że pierwszym obiektem w Łobzowie było fortalicjum założone w 1367 roku przez króla Kazimierza Wielkiego. Jego jedynym celem była obrona Krakowa przed ewentualnym atakiem obcych wojsk z zachodu. Podobną rolę pełnił chociażby zamek królewski w Niepołomicach chroniący drogi wlotowe do Krakowa od wschodu i południa. Pamiętajmy, że w tamtych czasach król prowadził liczne kampanie wojenne i liczył się z ewentualnym odwetem ze strony atakowanych. Zatem kopiec ten został założony dopiero na terenie parku renesansowego lub ewentualnie wczesnobarokowego. Pamiętajmy również, że jego pierwszy wizerunek to sztych z początku XVII wieku, pokazujący widok tej części Krakowa. Wzmianka o samym kopcu pojawiła się dopiero około połowy XVI wieku, w kronice Marcina Bielskiego (Kromka wszystkiego świata 1551 rok, kolejne wydania w 1554 i 1564 roku). To on po raz pierwszy wspomniał o istniejącym tu grobie Esterki, którą znał z kroniki Jana Długosza (ten jednak o grobie Esterki w Łobzowie nic nie wspominał uwaga M. K.). Dodajmy, że przez współczesnych historyków Marcin Bielski jest raczej uważany za bajkopisarza niż kronikarza. Stanisław August Poniatowski nie mógł znaleźć w XVIII wieku grobu Esterki w tym kopcu z jeszcze jednego powodu poza faktem, że go tam nigdy nie było. Żydzi byli chowani tylko na cmentarzach żydowskich. Zatem chowanie ich w innym miejscu było praktycznie niemożliwe. To ustalenia statutów żydowsko-polskich jeszcze z XIII wieku. Na dodatek od 1318 roku na terenie Krakowa działała inkwizycja (sprowadzona do Polski przez Władysława Łokietka, na mocy umowy z ówczesnym papieżem). Nadal pozostaje przy tym otwarta kwestia, kiedy ten kopiec dokładnie wzniesiono. Jeżeli wierzyć Marcinowi Bielskiemu, to musiało to mieć miejsce w I połowie XVI wieku (przed 1551 rokiem, gdy napisał swoja kronikę, a po 1470, gdy Jan Długosz napisał swoje dzieje Polski). Wówczas autorstwo ogrodu (i kopca oczywiście) należałoby przypisać królowej Bonie. Chociaż założenia tego typu z kopcem są znane we Włoszech dopiero z połowy XVI wieku (podaję za Janem W. Rączką, profesorem WA PK). A może autorem ogrodu był jej syn Zygmunt August? Dla pełnej wiedzy wskażmy, że dotychczasowi badacze historii widzą powstanie tego kopca dopiero przy przebudowie tego założenia w czasach króla Stefana Batorego w 1586 roku (prace budowlane kontynuowano jeszcze w roku następnym, a ich autorem była wdowa Anna Jagiellonka). Wtedy mamy bowiem pierwszą, pewną informacje o istnieniu pałacu z ogrodem. Dodajmy jeszcze, że widoczne na zdjęciu Ilustr. 6. Esterka Małach w Wiadomościach lokalnych wzniesienie może być tylko pozostałością po dawnych ziemnych trybunach stadionu WKS Wawel (zatem z III ćwierci XX wieku). PODSUMOWANIE Ta w miarę krótka i uproszczona analiza ma wskazać na bardzo ważny problem związany z pałacem w Łobzowie. Jest to zespół kompletnie nie rozpoznany i bardzo dotychczas źle zanalizowany. Nie bójmy się ostrych słów. Chociaż pierwsze próby badań archeologicznych próbowano tu prowadzić jeszcze w 1960 roku, a analizę znanych dokumentów przeprowadził i podsumował Jan W. Rączka w latach Dodajmy, że przed kilku laty pałac poddano remontowi (trudno to nazwać rewaloryzacją). Rozumiem, że prace utrudniało istnienie trzech właścicieli (Ludowe Wojsko Polskie, Politechnika Krakowska, Akademia Medyczna) i tajemnica wojskowa. Ale mam nadzieję że mamy ten okres za sobą. Bo całe założenie pałacowe (terenów należących do dawnego Łobzowa raczej już nie uratujemy, bo w większości są już zabudowane mniej lub bardziej chaotycznie i na dodatek trwają zakusy na likwidację terenów po dawnej Młynówce Królewskiej niestety!!!) to ostatni moment na uratowanie i podjęcie stosownych działań konserwatorskich, badawczych i innych. Konieczne są badania archeologiczne, architektoniczne (dla niewtajemniczonych: mniej więcej to samo co robi archeolog, tyle tylko że w istniejących murach i ich otoczeniu), powłok malarskich (chociażby w dawnej kaplicy pałacowej). Dotyczy to także uregulowania spraw własności i cały szereg innych. Ktoś zapewne zaraz zakrzyknie: NIE MA NA TO PIENIĘDZY!!! Czy aby na pewno? Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa dopiero co wydał pieniądze na odnowę jednej z kamienic przy placu Inwalidów, która ma zaledwie 80 lat. A przecież pałac w Łobzowie to Dziedzictwo Narodowe!!! Aby nie rzec: Światowe!!! Kwalifikujące się do wpisania na listę UNESCO. Kraków, październik 2013 roku

22 str. 22 Q U O D L I B E T 04/2014(96) P Ó Ł K A Z K S I Ą Ż K A M I est takie opowiadanie Bru- J nona Schulza Sierpień. Atmosfera tego opowiadania, ten panujący w nim specyficzny, schulzowski klimat, natchnął mnie do napisania opowiadania Cynamon i Klepsydra. Mam nadzieję, że dzięki temu mojemu opowiadaniu, czytelnik Quod Libet zwłaszcza ten bardziej wrażliwy, sięgnie po tę cudowną prozę poetycką, powstałą w dawnej kresowej ojczyźnie. Dzisiaj warto sięgnąć po te najlepsze wzorce poezji wypowiadanej prozą. Jestem przekonany, że w czasie nieuchronnej, wszechogarniającej, elektronicznej cywilizacji kciuka, nie zaniknie dzięki smakoszom piękna wrażliwość na czarodziejski świat słownych skojarzeń. Ponieważ Quod Libet czytają sami wrażliwi na piękno czytelnicy, już widzę tłok przy półce z książkami Brunona Schulza. C Y N A M O N I K L E P S Y D R A Właściwie szli razem, choć kobieta dość szczupła i wyniosła, kroczyła tuż przed nim. Mimo dusznego upału, a może właśnie dla jego pokonania, głowę jej zdobił delikatny ażurowy kapelusz. Twarz jej, mimo spiekoty, zdawała się być odporna na gorące smagania wiatru. Chłopiec kroczył tuż za nią. Ta hierarchia nie wynikała z faktu że była jego matką. Kolejność ta wynikała raczej z tradycyjnego przekonania, że nigdy nie ośmieliłby się wysunąć przed nią. Zresztą wolał iść tuż za nią i chętnie poddawał się decyzjom swojej przewodniczki, bo dawało mu to możliwość zajęcia się w czasie marszruty obserwacją świata. Szła zwykle dość miarowym i zdecydowanym krokiem i nawet nie specjalnie zwracała uwagę na losy swego podwładnego. Trasa była od dawna znana i nawet gdyby chciał, nie miał zamiaru wpływać na jej zmianę. To dawało pewność każdego kroku. Szli. Kobieta pewna swojej trasy i on pewny i ufny w trafność wyboru kierunku marszu. Porozumienie nie wymagało rozmowy. On zresztą wolał nie mieć z matką zbyt częstego kontaktu, zwłaszcza słownego, bo w czasie, kiedy ona odmierzała tempo ni to spaceru, ni to wyprawy w labiryncie miejskich uliczek, on mógł swobodnie przemieszczać się ponad miastem i udawać się w dowolnym kierunku i w dowolne miejsce. Porywisty wiatr często muskał jego sylwetkę falbanami matczynej sukni i był to jedyny kontakt między nimi. Założona na zgiętym przedramieniu torebka dostatecznie absorbowała kobietę żeby nie rozpraszać się na zbędny nadzór nad podążającym za nią synem. Upał był niemiłosierny i gdyby to on szedł nieco wcześniej, na pewno trasa gorącego marszu wiodłaby po ocienionej stronie ulicy. Idąc zaś pod jaskrawe słońce musiały mu wystarczyć wąziutkie szczeliny w powiekach, jako jedyna broń przed wdzierającymi się do oczu świetlistymi pociskami. Można by sądzić, że oto idzie mały niewidomy chłopiec prowadzony powiewem sukni swojej matki. Krótkie, tuż nad kolana sięgające, stosowne do panującej mody spodnie świadczyły, że czas na dojrzałość jest jeszcze przed tym szczupłym, krótko ostrzyżonym chłopcem. Część miejskiej trasy wiodła pod arkadami rynkowej pierzei wprost na ocienioną wystawę narożnej apteki. Witryna pogrążona w wymuszonym chłodzie, eksponowała wielkie medyczne naczynia i szklane ciemnobrązowe butle. Z całą pewnością zawierały lepki smakowity sok malinowy, smakowity i orzeźwiający zwłaszcza, kiedy rozcieńczyć go zimną, krystaliczną wodą. Zdecydowane kroki matki odbierały nadzieję na rychłą ochłodę, a chwilowa ulga przyniesiona przez cień arkad kończyła się ponownym zanurzeniem w skwar sierpniowego, złotego południa. Ponowne uderzenie gorąca było tak mocne, że sprawiało wrażenie odwetu za próbę ukojenia w zacienionym skrawku miasta. To słońce sprawiło, że wszystkie osłonecznione fasady eksponowanych frontów sklepowych, wyglądały jakby wykonane były z cynamonowego drewna. Poskręcane w bólu suche, stwardniałe, popękane łodygi tej kolonialnej

23 Q U O D L I B E T 04/2014(96) str. 23 przyprawy leżały w szklanych słojach między innymi zamorskimi specjałami. Stojący w drzwiach tych sklepów właściciele z podwiniętymi do łokci rękawami koszul odruchowo, zamiast pilnować interesów wewnątrz sklepów, wystawiali do słońca swoje spocone oblicza w płonnej nadziei, że słońce osuszy ich spocone twarze. Szli, a właściwie płynęli kołysani lekkimi podmuchami gorącego wiatru. Może to pokusa kolejnego przystanku pod pasiastą markizą, a może przesyt upałem sprawiły, że chłopiec wyłamał się przodującemu holownikowi i postanowił samodzielnie zawinąć do ocienionego portu wystawy sklepowej, której przecież jeszcze wczoraj nie widział. Dolna krawędź okna wystawowego umieszczona była prawie na wysokości oczu młodzieńca, nic też dziwnego, że chcąc dokładnie obejrzeć wyłożone produkty musiał lekko wspiąć się na palce. Wystawa urządzona była dość osobliwie. W głębi okna wystawowego, na samej górze, umieszczono coś, co przypominało niewielki regał na książki. Był to ograniczony wymiarami wystawy mebel. Na górnej półce stały na baczność różnej grubości książki i przytulone do siebie zdawały się wołać o pomoc, o wyzwolenie z tego książkowego ścisku, na który ktoś skazał je nielitosnym wyrokiem. Przyzwyczajone do swobody w trzepotaniu zapisanymi stronicami, przeżywały potworne katusze, kiedy okrutny los sprawił, że sklejone wilgocią i upałem stały na swej śmiertelnej warcie w nadziei na przypadkowe uwolnienie. Dolna półka tego niby to regału była nieco szersza i co najdziwniejsze w porównaniu z górnymi prawie pusta. Środek tej dolnej, sam środeczek, jakby ktoś idealnie wymierzył to miejsce, zajmowała niewielka klepsydra. Półcień panujący w tym osobliwym miejscu wystawowym stanowił idealne tło dla tej cieniuteńkiej strużki piasku powoli przesypującej się z górnej szklanej banieczki do identycznej dolnej. To przez łączące je niewidoczne gardełko, przez tę piaskową cieśninę przesypywały się ziarna piasku. Chłopiec stał wpatrzony w ten jedyny na wystawie znak życia wymuszonego wszechobecnym prawem grawitacji. Drobny, zmielony mijającym czasem pył, cienką jak najcieńsza niteczka stróżką, nieustannie przesypywał się tworząc w dolnej szklanej banieczce regularny, stożkowy kurhan. Okręt flagowy matki już dawno rozpłynął się w słonecznym sierpniowym powietrzu. Ten samowolny rejs do ocienionej, nieznanej dotąd przystani wystawowej uświadomił chłopcu jego osobność i potrzebę niezależności. Już zdecydował o rezygnacji ze znanego mu, obranego przez matkę kursu, gdy uwagę jego przykuły książki leżące nisko, na samym spodzie wystawy. Br uno Schulz Sklepy Cynamonowe i druga Br uno S chulz Sanatorium pod klepsydrą. Proza Brunona Schulza to ten tajemniczy labirynt wyobraźni i młodzieńczych tajemnic. Grono smakowitych poetyckich doznań i wzruszeń. Kto jeszcze nie zapoznał się z klimatem tej przecudownej poetyckiej prozy, już po przeczytaniu tego anonsu ma obowiązek zapoznać się z tą ponadczasową twórczością chłopca z Drohobycza. Polecam. Zenon R o g a l a

24 str. 24 Q U O D L I B E T 04/2014(96) M i c h a ł K o z e r a r y s u j e W armii carskiej kapral egzaminuje żołnierza Żyda. Powiedz mi, do czego potrzebny jest karabin? Karabin? Do strzelania, broń Boże! Szeregowiec Morduch odznaczył się na froncie. Pułkownik wzywa go do siebie i każe mu wybrać między Krzyżem Świętego Jerzego a nagrodą pieniężną w wysokości stu rubli. Żyd waha się długo. A ile wart jest ten Krzyż Świętego Jerzego? Tak stawiać sprawę to wstyd strofuje go dowódca. Krzyż co prawda wart jest co najwyżej rubla, ale to wielki honor i wyróżnienie! Ja rozumiem kiwa głową Morduch. W takim razie ja proszę o Krzyż i dziewięćdziesiąt dziewięć rubli Szeregowiec Mordchaj dzięki poparciu H U M O R Ż Y D O W S K I wachmistrza, został ordynansem porucznika. Przywykł już do większości nowych obowiązków, najtrudniej mu jednak przychodzi wdrażanie się w sztukę czyszczenia oficerskich butów. Pewnej niedzieli porucznik traci cierpliwość: Ej, ty niezdaro! Jeszcze nie wyczyściłeś mi butów? Melduję posłusznie, panie poruczniku odkrzykuje z kuchni ordynans że właśnie czyszczę drugi To podaj mi tymczasem pierwszy! Melduję posłusznie, panie poruczniku, że ten pierwszy to ja zawsze czyszczę na ostatku Żyd w Buczaczu został skazany za sfałszowanie weksli. Karę aresztu winien odsiedzieć w stanisławowskim więzieniu. Z ciężkim sercem i i małym tobołkiem udaje się tedy na dworzec. Po drodze spotyka przyjaciela. Ten pyta go: Dokąd idziesz Chaim? Idę jechać siedzieć Natan Glaskopf zgodził się na pojedynek amerykański i wyciągnął czarną gałkę. Trudno! Musi się pozbawić życia Sekundanci wręczają mu rewolwer. Natan przechodzi do pustego pokoju obok. Chwila ciszy. Nagle rozlega się huk strzału. Sekundanci otwierają drzwi Natan siedzi spokojnie przy biurku z dymiącym rewolwerem w ręku. Co się stało? pytają zdziwieni. Ja chybiłem Josel w dzień ślubu udaje się do zakładu.kąpielowego. Musi pan poczekać informuje go kasjerka. Wszystkie łazienki są chwilowo zajęte. Aj, aj, aj! Zdumiewa się Josel. To tyle ślubów dziś we Lwowie?! S T O W A R Z Y S Z E N I E P R Z Y J A C I Ó Ł P R Z E M Y Ś L A w K r a k o w i e Adres: ul. Ułanów 46/151, Kraków, tel.: , , c z o n e t. p l Rachunek bankowy: PKO BP SA. I Oddział w Krakowie, Nr konta: Redakcja: Czesław Kudła red. nacz. Współpraca: M. Kozera. Z. Rogala, Z. Ostrowski WYDAWNICTWO WEWNĘTRZNE STOWARZYSZENIA PRZYJACIÓŁ PRZEMYŚLA w KRAKOWIE MOŻE UKAZYWAĆ SIĘ NIEREGULARNIE Redakcja zastrzega sobie prawo adiustacji i skracania nadesłanych tekstów. Prezentowane poglądy nie zawsze zbieżne są z poglądami redakcji.

SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA

SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA Monety kolekcjonerskie SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA Bolesław Chrobry SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA Wyjątkowa seria złotych i srebrnych monet kolekcjonerskich o nominałach 500 zł i 50 zł SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA

Bardziej szczegółowo

SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA

SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA Monety kolekcjonerskie SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA Wacław Ii Czeski SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA Wyjątkowa seria złotych i srebrnych monet kolekcjonerskich o nominałach 500 zł i 50 zł SKARBY STANISŁAWA AUGUSTA

Bardziej szczegółowo

Anna Korzycka Rok IV, gr.1. Mapa i plan w dydaktyce historii. Pytania. Poziom: szkoła podstawowa, klasa 5.

Anna Korzycka Rok IV, gr.1. Mapa i plan w dydaktyce historii. Pytania. Poziom: szkoła podstawowa, klasa 5. Anna Korzycka Rok IV, gr.1 Mapa i plan w dydaktyce historii. Pytania Poziom: szkoła podstawowa, klasa 5. 1. Na podstawie mapy Polska za Bolesława Chrobrego podaj miejscowości będące siedzibami arcybiskupa

Bardziej szczegółowo

HISTORIA - GIMNAZJUM WYMAGANIA EDUKACYJNE

HISTORIA - GIMNAZJUM WYMAGANIA EDUKACYJNE HISTORIA - GIMNAZJUM WYMAGANIA EDUKACYJNE KLASA I PRAHISTORIA Czas w historii. Klasyfikacja źródeł historycznych. Pradzieje ludzkości. Ocena dopuszczająca: zna pojęcia źródło historyczne, era ; zlokalizuje

Bardziej szczegółowo

Skarby Stanisława Augusta

Skarby Stanisława Augusta Monety kolekcjonerskie Skarby Stanisława Augusta Ludwik Węgierski (1370 1382) Skarby Stanisława Augusta Wyjątkowa seria złotych i srebrnych monet kolekcjonerskich o nominałach 500 zł i 50 zł Skarby Stanisława

Bardziej szczegółowo

W badaniach 2008 trzecioklasiści mieli kilkakrotnie za zadanie wyjaśnić wymyśloną przez siebie strategię postępowania.

W badaniach 2008 trzecioklasiści mieli kilkakrotnie za zadanie wyjaśnić wymyśloną przez siebie strategię postępowania. Alina Kalinowska Jak to powiedzieć? Każdy z nas doświadczał z pewnością sytuacji, w której wiedział, ale nie wiedział, jak to powiedzieć. Uczniowie na lekcjach matematyki często w ten sposób przekonują

Bardziej szczegółowo

Skarby Stanisława Augusta

Skarby Stanisława Augusta Monety kolekcjonerskie Skarby Stanisława Augusta Kazimierz III Wielki (1333 1370) Skarby Stanisława Augusta Wyjątkowa seria złotych i srebrnych monet kolekcjonerskich o nominałach 500 zł i 50 zł Skarby

Bardziej szczegółowo

Skarby Stanisława Augusta

Skarby Stanisława Augusta Monety kolekcjonerskie Skarby Stanisława Augusta Jan Olbracht (1492 1501) Skarby Stanisława Augusta Wyjątkowa seria złotych i srebrnych monet kolekcjonerskich o nominałach 500 zł i 50 zł Skarby Stanisława

Bardziej szczegółowo

Władza i Wpływ cz.3. Mapa władzy i wpływu Jak określić skuteczność tych relacji, od których zależy nasz sukces i powodzenie zawodowe.

Władza i Wpływ cz.3. Mapa władzy i wpływu Jak określić skuteczność tych relacji, od których zależy nasz sukces i powodzenie zawodowe. . Pełna jakość Biznesu, Pracy, Życia.. Dajemy klientom wsparcie na każdym etapie ich drogi do wartościowych sukcesów... 1 Narzędzie: Biznesowa Wartość Relacji Władza i Wpływ cz.3. Mapa władzy i wpływu

Bardziej szczegółowo

Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE

Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE Pałac na Wyspie Pałac Myślewicki Biały Domek Stara Pomarańczarnia Podchorążówka Stara Kordegarda Amfiteatr Stajnie i wozownie Wejścia do Łazienek Królewskich 2 3 O CO TU CHODZI? Kto

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian nr 1. Rozdział I. Początek wieków średnich. 1. Na taśmie chronologicznej zaznacz i zapisz datę, która rozpoczyna średniowiecze.

Sprawdzian nr 1. Rozdział I. Początek wieków średnich. 1. Na taśmie chronologicznej zaznacz i zapisz datę, która rozpoczyna średniowiecze. Rozdział I. Początek wieków średnich GRUPA A 0 1. Na taśmie chronologicznej zaznacz i zapisz datę, która rozpoczyna średniowiecze. 400 500 600 700 800 2. Uzupełnij poniższe zdania. a) Słowianie zasiedlili

Bardziej szczegółowo

Złoty trend. Wszystko o rynku złota. Raport specjalny portalu Funduszowe.pl

Złoty trend. Wszystko o rynku złota. Raport specjalny portalu Funduszowe.pl Złoty trend Wszystko o rynku złota Raport specjalny portalu Funduszowe.pl Złoto w dzisiejszych czasach jest popularnym środkiem inwestycyjnym. Uważa się przy tym, że inwestowanie w kruszec (poprzez fundusze,

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian nr 2. Rozdział II. Za wolną Polskę. 1. Przeczytaj uważnie poniższy tekst i zaznacz poprawne zakończenia zdań A C.

Sprawdzian nr 2. Rozdział II. Za wolną Polskę. 1. Przeczytaj uważnie poniższy tekst i zaznacz poprawne zakończenia zdań A C. Rozdział II. Za wolną Polskę GRUPA A 0 1. Przeczytaj uważnie poniższy tekst i zaznacz poprawne zakończenia zdań A C. Wykrzyknąłem z uniesieniem [ ]: Niech żyje Polska wolna, cała i niepodległa!, co w ogóle

Bardziej szczegółowo

Powtórka przed egzaminem mapy

Powtórka przed egzaminem mapy Powtórka przed egzaminem mapy 1. Starożytność. a) Najstarsze starożytne cywilizacje. A Egipt, B Palestyna, Izrael, Jerozolima, C Mezopotamia, D Grecja b) Starożytna Grecja. A góra Olimp, B Ateny, C- Olimpia

Bardziej szczegółowo

Instrukcja poruszania się po katalogu on-line

Instrukcja poruszania się po katalogu on-line Instrukcja poruszania się po katalogu on-line Spis treści Wyszukiwanie proste w katalogu on-line 1 10 Wyszukiwanie poprzez indeksy Wyszukiwanie poprzez słowo w wybranym indeksie Wyszukiwanie poprzez słowo

Bardziej szczegółowo

Ziemie polskie w I połowie XIX wieku. Sprawdzian wiadomości dla klasy III A. Grupa I

Ziemie polskie w I połowie XIX wieku. Sprawdzian wiadomości dla klasy III A. Grupa I Strona1 Ziemie polskie w I połowie XIX wieku. Sprawdzian wiadomości dla klasy III A. Grupa I......... Imię i nazwisko uczennicy/ucznia klasa nr w dzienniku Liczba uzyskanych punktów:... ocena:... Podpis

Bardziej szczegółowo

Miejsce Zjazdu: Zamek Niepołomice w Niepołomicach. Data Zjazdu: 4-5 października 2014 roku.

Miejsce Zjazdu: Zamek Niepołomice w Niepołomicach. Data Zjazdu: 4-5 października 2014 roku. UNIWERSAŁ trzecich Wici zwołłujjąccy sszllacchettnycch Pollaków do Niepołomic na dwudniiowy Sejm Walny w dniach 4-5 października 2014r.. Wojciech Edward Leszczyński Fundacja im. Króla Stanisława Leszczyńskiego

Bardziej szczegółowo

Mieczysław Hucał ODZNAKI WOJSKOWYCH OŚRODKÓW KSZTAŁCENIA ŁĄCZNOŚCIOWCÓW W OKRESIE POWOJENNYM

Mieczysław Hucał ODZNAKI WOJSKOWYCH OŚRODKÓW KSZTAŁCENIA ŁĄCZNOŚCIOWCÓW W OKRESIE POWOJENNYM Mieczysław Hucał ODZNAKI WOJSKOWYCH OŚRODKÓW KSZTAŁCENIA ŁĄCZNOŚCIOWCÓW W OKRESIE POWOJENNYM Artykuł ten jest kontynuacją tematyki rozpoczętej w poprzednim numerze Komunikatu. Jak już napisałem poprzednio,

Bardziej szczegółowo

Złota Emerytura http://zlotaemerytura.blogspot.com

Złota Emerytura http://zlotaemerytura.blogspot.com Złota Emerytura http://zlotaemerytura.blogspot.com 1 Złota Emerytura W jakim wieku przejdziesz na emeryturę? Dzisiaj już nikt nie wie kiedy przejdziemy na emeryturę ani jakiej wielkości emeryturę dostaniemy.

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian nr 5. Rozdział V. Nowa epoka, nowy świat. 1. Oblicz, ile lat minęło od

Sprawdzian nr 5. Rozdział V. Nowa epoka, nowy świat. 1. Oblicz, ile lat minęło od Rozdział V. Nowa epoka, nowy świat GRUPA A 8 1. Oblicz, ile lat minęło od wynalezienia nowej metody druku przez Jana Gutenberga do opublikowania w 1543 roku dzieła Mikołaja Kopernika O obrotach sfer niebieskich.

Bardziej szczegółowo

Publikacja pod patronatem wiedza24h.pl. Wypracowania Biblia. Najważniejsze zagadnienia cz II

Publikacja pod patronatem wiedza24h.pl. Wypracowania Biblia. Najważniejsze zagadnienia cz II Publikacja pod patronatem wiedza24h.pl Wypracowania Biblia Najważniejsze zagadnienia cz II Wydawnictwo Psychoskok, 2013 Copyright by Wydawnictwo Psychoskok, 2013 Copyright by wiedza24h.pl Wszelkie prawa

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Podstawowym zadaniem, które realizuje

Podstawowym zadaniem, które realizuje Funkcje wyszukiwania i adresu INDEKS Mariusz Jankowski autor strony internetowej poświęconej Excelowi i programowaniu w VBA; Bogdan Gilarski właściciel firmy szkoleniowej Perfect And Practical; Pytania:

Bardziej szczegółowo

Początki rządów Jagiellonów

Początki rządów Jagiellonów Początki rządów Jagiellonów 1. Andegawenowie na polskim tronie Łokietek i Kazimierz Wielki dogadywali się w sprawie sukcesji z Węgrami (Kazimierz Wielki w 1339 r. w Wyszehradzie) 1370 r. umiera Kazimierz

Bardziej szczegółowo

Henryk Rutkowski. Kartografia wschodniej Wielkopolski do początku XIX wieku

Henryk Rutkowski. Kartografia wschodniej Wielkopolski do początku XIX wieku Henryk Rutkowski Kartografia wschodniej Wielkopolski do początku XIX wieku Przedmiotem zainteresowania jest terytorium województwa kaliskiego na dawnych mapach, z których tylko późniejsze przedstawiają

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

WYNIKI WIELKIEGO TESTU HISTORYCZNEGO 2012 PRZEPROWADZONEGO Z OKAZJI ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ SZKOŁA PODSTAWOWA NR 45

WYNIKI WIELKIEGO TESTU HISTORYCZNEGO 2012 PRZEPROWADZONEGO Z OKAZJI ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ SZKOŁA PODSTAWOWA NR 45 WYNIKI WIELKIEGO TESTU HISTORYCZNEGO 2012 PRZEPROWADZONEGO Z OKAZJI ROCZNICY ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI PRZEZ POLSKĘ SZKOŁA PODSTAWOWA NR 45 1. Pierwszy król Polski, który pochodził z dynastii Piastów to:

Bardziej szczegółowo

dr inż. Ryszard Rębowski 1 WPROWADZENIE

dr inż. Ryszard Rębowski 1 WPROWADZENIE dr inż. Ryszard Rębowski 1 WPROWADZENIE Zarządzanie i Inżynieria Produkcji studia stacjonarne Konspekt do wykładu z Matematyki 1 1 Postać trygonometryczna liczby zespolonej zastosowania i przykłady 1 Wprowadzenie

Bardziej szczegółowo

wagi cyfry 7 5 8 2 pozycje 3 2 1 0

wagi cyfry 7 5 8 2 pozycje 3 2 1 0 Wartość liczby pozycyjnej System dziesiętny W rozdziale opiszemy pozycyjne systemy liczbowe. Wiedza ta znakomicie ułatwi nam zrozumienie sposobu przechowywania liczb w pamięci komputerów. Na pierwszy ogień

Bardziej szczegółowo

Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o.

Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o. Kraków 2015 Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o. Gdybym dostawała choć jeden złoty za każdym razem, kiedy ludzie kupują fałszywkę twierdząc, że to złoto; albo kiedy przepłacają dużo za dużo za złoto, byłabym

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Patryk D. Garkowski. Repetytorium z historii ogólnej

Patryk D. Garkowski. Repetytorium z historii ogólnej Patryk D. Garkowski Repetytorium z historii ogólnej R e p e t y t o r i u m z h i s t o r i i o g ó l n e j 3 Copyright by Patryk Daniel Garkowski & e-bookowo 2010 ISBN 978-83-62480-21-0 Wydawca: Wydawnictwo

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II Jan Paweł II właściwie Karol Józef Wojtyła, urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, zmarł 2 kwietnia 2005 w Watykanie polski biskup rzymskokatolicki, biskup

Bardziej szczegółowo

Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia

Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia WSPOMNIENIA Z LAT 70 NA PODSTAWIE KRONIK SZKOLNYCH. W ramach Internetowego Projektu Zbieramy Wspomnienia pomiędzy końcem jednych, a początkiem drugich zajęć wybrałam

Bardziej szczegółowo

Przykłady zastosowań funkcji tekstowych w arkuszu kalkulacyjnym

Przykłady zastosowań funkcji tekstowych w arkuszu kalkulacyjnym S t r o n a 1 Bożena Ignatowska Przykłady zastosowań funkcji tekstowych w arkuszu kalkulacyjnym Wprowadzenie W artykule zostaną omówione zagadnienia związane z wykorzystaniem funkcji tekstowych w arkuszu

Bardziej szczegółowo

MIEJSKA OLIMPIADA HISTORYCZNA ETAP SZKOLNY

MIEJSKA OLIMPIADA HISTORYCZNA ETAP SZKOLNY KOD UCZNIA MIEJSKA OLIMPIADA HISTORYCZNA ETAP SZKOLNY INSTRUKCJA DLA UCZNIA 1. Sprawdź czy test zawiera 7 stron. Ewentualny brak stron lub inne usterki zgłoś nauczycielowi. 2. Na tej stronie wpisz swój

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii Główna myśl: Pan Jezus chce być blisko każdego z nas. Tekst: Mt 3,13-17: Chrzest Jezusa Wiersz:

Bardziej szczegółowo

HISTORIA CZĘŚĆ I I Ę ( 1335 1740 )

HISTORIA CZĘŚĆ I I Ę ( 1335 1740 ) HISTORIA ŚLĄSKA CZĘŚĆ I I Ę ( 1335 1740 ) HISTORIA ŚLĄSKA Wśród krajów korony św. Wacława ( 1335 1526 ) ŚLĄSK POD RZĄDAMI Ą PIASTÓW ŚLĄSKICH (1138 1335) Kazimierz Wielki (1333-1370) 1370) Utrata Śląska

Bardziej szczegółowo

Co to są relacyjne bazy danych?

Co to są relacyjne bazy danych? Co to są relacyjne bazy danych? Co to są relacyjne bazy danych? O Są to zbiory danych pogrupowane w tabele o strukturze: kolejne kolumny określają kolejne porcje informacji potrzebne dla każdego wystąpienia,

Bardziej szczegółowo

O OSZCZĘDZANIU. O ważnej roli pieniądza w życiu człowieka. Klasa IV VI Zajęcia 1 MATERIAŁY DLA NAUCZYCIELI

O OSZCZĘDZANIU. O ważnej roli pieniądza w życiu człowieka. Klasa IV VI Zajęcia 1 MATERIAŁY DLA NAUCZYCIELI O OSZCZĘDZANIU MATERIAŁY DLA NAUCZYCIELI Klasa IV VI Zajęcia 1 O ważnej roli pieniądza w życiu człowieka. ZAJĘCIA 1: O ważnej roli pieniądza w życiu człowieka. Grupa wiekowa: klasy IV VI, szkoła podstawowa

Bardziej szczegółowo

Zabezpieczenia polskich banknotów

Zabezpieczenia polskich banknotów Zabezpieczenia polskich banknotów www.nbp.pl Banknoty obiegowe emitowane przez NBP z serii Władcy polscy 0 złotych Książe Mieszko I Denar srebrna moneta z okresu panowania Mieszka I 0 mm x 0 mm 0 złotych

Bardziej szczegółowo

HABSBURGOWIE I JAGIELLONOWIE RODZINNA RYWALIZACJA

HABSBURGOWIE I JAGIELLONOWIE RODZINNA RYWALIZACJA HABSBURGOWIE I JAGIELLONOWIE RODZINNA RYWALIZACJA Scenariusz lekcji do filmu edukacyjnego Noc w galerii HABSBURGOWIE I JAGIELLONOWIE RODZINNA RYWALIZACJA. CZĘŚĆ I: WPROWADZENIE 2 Czas pracy: 45 minut.

Bardziej szczegółowo

KLUCZ ODPOWIEDZI. K O N K U R S H I S T O R Y C Z N Y dla gimnazjów etap szkolny

KLUCZ ODPOWIEDZI. K O N K U R S H I S T O R Y C Z N Y dla gimnazjów etap szkolny KLUCZ ODPOWIEDZI K O N K U R S H I S T O R Y C Z N Y dla gimnazjów etap szkolny Zadanie 1. max. 7 p. Wiosna Ludów na ziemiach polskich Zaznacz w tabeli (wpisując w odpowiednią rubrykę literę ), czy poniższe

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Niektóre zasady pisania prac dyplomowych

Niektóre zasady pisania prac dyplomowych Niektóre zasady pisania prac dyplomowych Praca dyplomowa licencjacka/inżynierska Wymaga samodzielnego rozwiązania problemu zawodowego, technicznego lub badawczego w zakresie wiedzy zdobytej podczas studiów.

Bardziej szczegółowo

PRZEDMIOTOWY SYSTEM OCENIANIA Z JĘZYKA ROSYJSKIEGO W SPOŁECZNYM GIMNAZJUM STO W CIECHANOWIE

PRZEDMIOTOWY SYSTEM OCENIANIA Z JĘZYKA ROSYJSKIEGO W SPOŁECZNYM GIMNAZJUM STO W CIECHANOWIE PRZEDMIOTOWY SYSTEM OCENIANIA Z JĘZYKA ROSYJSKIEGO W SPOŁECZNYM GIMNAZJUM STO W CIECHANOWIE I. Kontrakt z uczniami: 1. Każdy uczeń jest oceniany zgodnie z zasadami sprawiedliwości. 2. Ocenie podlegają

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo

Polski alfabet według Wojciecha Wiszniewskiego Elementarz (1976) Opracowała: Anna Równy

Polski alfabet według Wojciecha Wiszniewskiego Elementarz (1976) Opracowała: Anna Równy Szkoła gimnazjalna JĘZYK POLSKI Scenariusz z wykorzystaniem nowych mediów i platformy Filmoteka Szkolna (45 min) Polski alfabet według Wojciecha Wiszniewskiego Elementarz (1976) Opracowała: Anna Równy

Bardziej szczegółowo

48. Proszę omówić sytuację w Rzeczypospolitej po drugim rozbiorze. 49. Proszę opisać przebieg insurekcji kościuszkowskiej i jej skutki. 50.

48. Proszę omówić sytuację w Rzeczypospolitej po drugim rozbiorze. 49. Proszę opisać przebieg insurekcji kościuszkowskiej i jej skutki. 50. TEMATY ZAGADNIEŃ EGZAMINACYJNYCH Z HISTORII I SPOŁECZEŃSTWA DLA SŁUCHACZY Niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego dla Dorosłych Semestr III klasa IIB 2015/16 1. Proszę wymienić cechy charakterystyczne

Bardziej szczegółowo

Urządzenia Techniki. Klasa I TI. System dwójkowy (binarny) -> BIN. Przykład zamiany liczby dziesiętnej na binarną (DEC -> BIN):

Urządzenia Techniki. Klasa I TI. System dwójkowy (binarny) -> BIN. Przykład zamiany liczby dziesiętnej na binarną (DEC -> BIN): 1. SYSTEMY LICZBOWE UŻYWANE W TECHNICE KOMPUTEROWEJ System liczenia - sposób tworzenia liczb ze znaków cyfrowych oraz zbiór reguł umożliwiających wykonywanie operacji arytmetycznych na liczbach. Do zapisu

Bardziej szczegółowo

MICHAIŁ DARAGAN. Życzliwy gubernator i jego dokonania

MICHAIŁ DARAGAN. Życzliwy gubernator i jego dokonania MICHAIŁ DARAGAN Życzliwy gubernator i jego dokonania RODZINA Szlachecka rodzina Daraganów bierze swój początek z dwóch ziem ukraińskich. Najstarszym znanym przodkiem gubernatora był jego pradziadek Iwan

Bardziej szczegółowo

Monety - Rzeczpospolita Obojga Narodów XVII w.

Monety - Rzeczpospolita Obojga Narodów XVII w. Monety - Rzeczpospolita Obojga Narodów XVII w. Boratynki Moneta na zdjęciu to szeląg litewski Jana Kazimierza - tzw. BORATYNKA. Materiał - miedź Waga - około 1 g Średnica - około 16 mm Kiedy w 1656 roku,

Bardziej szczegółowo

ŚLĄSKIE MONETY HABSBURGÓW MARIA TERESA I PÓŹNIEJSZE KATALOG

ŚLĄSKIE MONETY HABSBURGÓW MARIA TERESA I PÓŹNIEJSZE KATALOG ŚLĄSKIE MONETY HABSBURGÓW MARIA TERESA I PÓŹNIEJSZE KATALOG Piotr Kalinowski KALETY 2006 Słowo wstępu Katalog, który macie Państwo przed sobą powstał na podstawie wydanego w 1988 dzieła Ivo Halački Mince

Bardziej szczegółowo

Lekcja 5 - PROGRAMOWANIE NOWICJUSZ

Lekcja 5 - PROGRAMOWANIE NOWICJUSZ Lekcja 5 - PROGRAMOWANIE NOWICJUSZ 1 Programowanie i program według Baltiego Najpierw sprawdźmy jak program Baltie definiuje pojęcia programowania i programu: Programowanie jest najwyższym trybem Baltiego.

Bardziej szczegółowo

Rozdział 5. Stare gazety i reklamy, czyli najcenniejsze źródło wiedzy dla takich jak ja

Rozdział 5. Stare gazety i reklamy, czyli najcenniejsze źródło wiedzy dla takich jak ja Rozdział 5 Stare gazety i reklamy, czyli najcenniejsze źródło wiedzy dla takich jak ja Str. 1 z 16 Rozdział 5 Stare gazety i reklamy, czyli najcenniejsze źródło wiedzy dla takich jak ja W rozdziale tym

Bardziej szczegółowo

Celem ćwiczenia jest zapoznanie się z podstawowymi możliwościami języka Prolog w zakresie definiowania faktów i reguł oraz wykonywania zapytań.

Celem ćwiczenia jest zapoznanie się z podstawowymi możliwościami języka Prolog w zakresie definiowania faktów i reguł oraz wykonywania zapytań. Paradygmaty Programowania Język Prolog Celem ćwiczenia jest zapoznanie się z podstawowymi możliwościami języka Prolog w zakresie definiowania faktów i reguł oraz wykonywania zapytań. Wstęp Prolog (od francuskiego

Bardziej szczegółowo

Funkcje wyszukiwania i adresu PODAJ.POZYCJĘ

Funkcje wyszukiwania i adresu PODAJ.POZYCJĘ Funkcje wyszukiwania i adresu PODAJ.POZYCJĘ Mariusz Jankowski autor strony internetowej poświęconej Excelowi i programowaniu w VBA; Bogdan Gilarski właściciel firmy szkoleniowej Perfect And Practical;

Bardziej szczegółowo

ANALIZA SPÓŁEK 01.08.2006. Witam.

ANALIZA SPÓŁEK 01.08.2006. Witam. ANALIZA SPÓŁEK 01.08.2006 Witam. PKNORLEN Przy ostatniej analizie tej spółki, pisałem o wybiciu się w dół z półrocznej stabilizacji. Dolną granicą tej stabilizacji, a wtedy oporem był poziom 56 złotych.

Bardziej szczegółowo

DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 26 września 1996 r. Nr 113 TREŚĆ: Poz.: ROZPORZĄDZENIE 541 - Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 3 września 1996 r. w sprawie określenia wzoru i trybu

Bardziej szczegółowo

Temat 12. Rozkaz Wykonać! Języki programowania

Temat 12. Rozkaz Wykonać! Języki programowania Temat 12 Rozkaz Wykonać! Języki programowania Streszczenie Do programowania komputerów używa się zazwyczaj informatycznego języka, który składa się ze słów-instrukcji zrozumiałych dla maszyn. Tym, co może

Bardziej szczegółowo

Rozdział 7. Trochę o samych mechanizmach, czyli co w trawie piszczy lub wewnątrz tyka

Rozdział 7. Trochę o samych mechanizmach, czyli co w trawie piszczy lub wewnątrz tyka Rozdział 7 Trochę o samych mechanizmach, czyli co w trawie piszczy lub wewnątrz tyka Str. 1 z 20 Rozdział 7 Trochę o samych mechanizmach, czyli co w trawie piszczy lub wewnątrz tyka W rozdziale tym przedstawię

Bardziej szczegółowo

FOREX - DESK: Rynek krajowy (24-08-2006r.)

FOREX - DESK: Rynek krajowy (24-08-2006r.) FOREX - DESK: Rynek krajowy (24-08-2006r.) Końcówka wczorajszej sesji nie była zbyt udana dla krajowej waluty, która dosyć wyraźnie straciła na wartości. Dzisiejszy dzień co prawda stoi pod znakiem niewielkiej

Bardziej szczegółowo

EGZAMIN GIMNAZJALNY W ROKU SZKOLNYM 2012/2013

EGZAMIN GIMNAZJALNY W ROKU SZKOLNYM 2012/2013 EGZAMIN GIMNAZJALNY W ROKU SZKOLNYM 2012/2013 CZĘŚĆ HUMANISTYCZNA HISTORIA I WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE WYKAZ SPRAWDZANYCH UMIEJĘTNOŚCI Numer zadania Wymagania ogólne (z podstawy programowej) 1. II. Analiza

Bardziej szczegółowo

ŚLĄSKIE MONETY HABSBURGÓW LEOPOLD KATALOG

ŚLĄSKIE MONETY HABSBURGÓW LEOPOLD KATALOG ŚLĄSKIE MONETY HABSBURGÓW LEOPOLD KATALOG Piotr Kalinowski KALETY 2006 Słowo wstępu Katalog, który macie Państwo przed sobą powstał na podstawie wydanego w 1988 dzieła Ivo Halački Mince Ziemí Koruny České.

Bardziej szczegółowo

Test z historii. Małe olimpiady przedmiotowe

Test z historii. Małe olimpiady przedmiotowe Małe olimpiady przedmiotowe Test z historii Organizatorzy: Wydział Edukacji Urzędu Miasta Centrum Edukacji Nauczycieli Szkoła Podstawowa Nr 17 Szkoła Podstawowa Nr 18 Drogi Uczniu, przeczytaj uwaŝnie polecenia.

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form

Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form Nasze zajęcia w ramach Szkoły Dialogu odbyły się 27 i 28 kwietnia oraz 26 i 27 maja. Nauczyły nas one sporo

Bardziej szczegółowo

b) na obszarze Żyznego Półksiężyca rozwinęła się cywilizacja Mezopotamii

b) na obszarze Żyznego Półksiężyca rozwinęła się cywilizacja Mezopotamii TEST POWTÓRZENIOWY KLASA III od starożytności do XVI wieku. 1.Określ czy poniższe zdania są prawdziwe czy fałszywe a) proces przeobrażania się gatunków to rewolucja b) na obszarze Żyznego Półksiężyca rozwinęła

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

Damian Gastół. MAGIA 5zł. Tytuł: Magia 5zł. Autor: Damian Gastół. Wydawnictwo: Gastół Consulting. Miejsce wydania: Darłowo

Damian Gastół. MAGIA 5zł. Tytuł: Magia 5zł. Autor: Damian Gastół. Wydawnictwo: Gastół Consulting. Miejsce wydania: Darłowo Tytuł: Magia 5zł Autor: Wydawnictwo: Gastół Consulting Miejsce wydania: Darłowo Data wydania: 1 września 2011 roku Nr wydania: Wydanie II - poprawione Cena: publikacja bezpłatna Miejsce zakupu: ekademia.pl

Bardziej szczegółowo

gimnazjalista.fundacja2lo.pl

gimnazjalista.fundacja2lo.pl Matematyka na szachownicy Legenda głosi, że pewien sułtan tak bardzo szachy pokochał iż wynalazcy tej gry, braminowi Sissa Nassir obiecał każdą nagrodę, której zażąda. Ten jednak nie chciał ani złota ani

Bardziej szczegółowo

Koperta 2 Grupa A. Szukanie śladów w dawnej twierdzy Kostrzyn Widzieć, czytać i opowiadać historię

Koperta 2 Grupa A. Szukanie śladów w dawnej twierdzy Kostrzyn Widzieć, czytać i opowiadać historię Szukanie śladów w dawnej twierdzy Kostrzyn Widzieć, czytać i opowiadać historię Koperta 2 Grupa A Podczas dzisiejszego szukania śladów przeszłości w starym mieście Kostrzyn, dla waszej grupy ciekawe będą

Bardziej szczegółowo

ArchNet Naukowy Portal Archiwalny. Pieczęć uszczerbiona ostatnich Jagiellonów

ArchNet Naukowy Portal Archiwalny. Pieczęć uszczerbiona ostatnich Jagiellonów Waldemar Chorążyczewski Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu Pieczęć uszczerbiona ostatnich Jagiellonów W systemach sfragistycznych królów polskich znajdujemy pieczęcie większe (którymi opiekował się

Bardziej szczegółowo

1. Polskie miesiące. Wystąpienia przeciw władzy w okresie PRL projekt edukacyjny

1. Polskie miesiące. Wystąpienia przeciw władzy w okresie PRL projekt edukacyjny 1. Polskie miesiące. Wystąpienia przeciw władzy w okresie PRL projekt edukacyjny a. 1. Cele lekcji i. a) Wiadomości 1. Cele ogólne: a. Uczeń rozumie charakter wystąpień społecznych przeciw władzy w okresie

Bardziej szczegółowo

Zasady redakcji pracy dyplomowej w Wyższej Szkole Kultury Fizycznej i Turystyki w Pruszkowie

Zasady redakcji pracy dyplomowej w Wyższej Szkole Kultury Fizycznej i Turystyki w Pruszkowie Zasady redakcji pracy dyplomowej w Wyższej Szkole Kultury Fizycznej i Turystyki w Pruszkowie Prace dyplomowe powinny być drukowane według następujących zaleceń: 1) druk jednostronny dotyczy tylko następujących

Bardziej szczegółowo

Dawno temu leśną krainą

Dawno temu leśną krainą Dawno temu leśną krainą rządził poczciwy, stary król Kanut Wielki. Mieszkał w wielkim, kamiennym zamku, otoczonym lasami, pełnymi dzikich zwierząt. D D d d Król Kanut mieszkał w zamku razem ze swoją rodziną:

Bardziej szczegółowo

istocie dziedzina zajmująca się poszukiwaniem zależności na podstawie prowadzenia doświadczeń jest o wiele starsza: tak na przykład matematycy

istocie dziedzina zajmująca się poszukiwaniem zależności na podstawie prowadzenia doświadczeń jest o wiele starsza: tak na przykład matematycy MODEL REGRESJI LINIOWEJ. METODA NAJMNIEJSZYCH KWADRATÓW Analiza regresji zajmuje się badaniem zależności pomiędzy interesującymi nas wielkościami (zmiennymi), mające na celu konstrukcję modelu, który dobrze

Bardziej szczegółowo

1. 2. Dobór formy do treści dokumentu w edytorze tekstu MS Word

1. 2. Dobór formy do treści dokumentu w edytorze tekstu MS Word 1. 2. Dobór formy do treści dokumentu w edytorze tekstu MS Word a. 1. Cele lekcji i. a) Wiadomości 1. Uczeń potrafi wyjaśnić pojęcia: nagłówek, stopka, przypis. 2. Uczeń potrafi wymienić dwie zasadnicze

Bardziej szczegółowo

MOTYWY HISTORYCZNE NA ZASTĘPCZYCH MONETACH ZIĘBIC

MOTYWY HISTORYCZNE NA ZASTĘPCZYCH MONETACH ZIĘBIC GROSZ 115/2008 Dariusz Ejzenhart MOTYWY HISTORYCZNE NA ZASTĘPCZYCH MONETACH ZIĘBIC Wśród wielu odmian monet zastępczych Ziębic na szczególną uwagę zasługują wyemitowane przez Magistrat Miasta ze względu

Bardziej szczegółowo

Złoty Polski po I Wojnie Światowej.

Złoty Polski po I Wojnie Światowej. Złoty (skrót zł, lub aktualny kod ISO 4217 PLN), to podstawowa jednostka monetarna w Polsce, która dzieli się na 100 groszy. Nazwę polskiej jednostki monetarnej wprowadzono w 1919 roku, parytet złota określono

Bardziej szczegółowo

Wymagania na poszczególne stopnie z historii klas I-III gimnazjum

Wymagania na poszczególne stopnie z historii klas I-III gimnazjum Wymagania na poszczególne stopnie z historii klas I-III gimnazjum Kryteria oceniania historia kl. I Ocena dopuszczająca. Poziom wymagań konieczny. - zna pojęcia źródło historyczne, era, zlokalizuje na

Bardziej szczegółowo

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka?

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Większe powiada. To może i większa sprawiedliwość mieszka 369 w tym,

Bardziej szczegółowo

Informatyk i matematyk: dwa spojrzenia na jedno zadanie (studium przypadku) Krzysztof Ciebiera, Krzysztof Diks, Paweł Strzelecki

Informatyk i matematyk: dwa spojrzenia na jedno zadanie (studium przypadku) Krzysztof Ciebiera, Krzysztof Diks, Paweł Strzelecki Informatyk i matematyk: dwa spojrzenia na jedno zadanie (studium przypadku) Krzysztof Ciebiera, Krzysztof Diks, Paweł Strzelecki Zadanie (matura z informatyki, 2009) Dane: dodatnia liczba całkowita R.

Bardziej szczegółowo

ANALIZA SPÓŁEK 14.03.2006. Witam.

ANALIZA SPÓŁEK 14.03.2006. Witam. ANALIZA SPÓŁEK 14.03.2006 Witam. WIG TELEKOMUNIKACJA Wykres indeksu branżowego WIG telekomunikacja jest w bardzo niebezpiecznym punkcie. Na wykresie zaznaczyłem trzyletnią linię trendu. Praktycznie jest

Bardziej szczegółowo

Klucz odpowiedzi i schemat punktowania arkusza Szczęśliwe chwile, szczęśliwe czasy. Schemat punktowania do zadań otwartych krótkiej odpowiedzi

Klucz odpowiedzi i schemat punktowania arkusza Szczęśliwe chwile, szczęśliwe czasy. Schemat punktowania do zadań otwartych krótkiej odpowiedzi Klucz odpowiedzi i schemat punktowania arkusza Szczęśliwe chwile, szczęśliwe czasy 2 3 4 5 6 7 8 9 2 3 4 5 6 7 8 9 2 C C D A A B C C B D B B D C A B D D A A Schemat punktowania do zadań otwartych krótkiej

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Projektowanie systemu krok po kroku

Projektowanie systemu krok po kroku Rozdział jedenast y Projektowanie systemu krok po kroku Projektowanie systemu transakcyjnego jest ciągłym szeregiem wzajemnie powiązanych decyzji, z których każda oferuje pewien zysk i pewien koszt. Twórca

Bardziej szczegółowo

PAŃSTWA NIEMIECKIE A ROZBIORY RZECZYPOSPOLITEJ

PAŃSTWA NIEMIECKIE A ROZBIORY RZECZYPOSPOLITEJ PAŃSTWA NIEMIECKIE A ROZBIORY RZECZYPOSPOLITEJ Scenariusz lekcji do filmu edukacyjnego Noc w galerii PAŃSTWA NIEMIECKIE A ROZBIORY RZECZYPOSPOLITEJ. CZĘŚĆ I: WPROWADZENIE 2 Czas pracy: 45 minut. Materiały

Bardziej szczegółowo

Migracja braci czeskich do Dolnego Śląska

Migracja braci czeskich do Dolnego Śląska Migracja braci czeskich do Dolnego Śląska Sytuacja polityczna Po zwycięstwie Ligi Katolickiej w bitwie pod Białą Górą niedaleko Pragi w 1620 roku rządy zostały przejęte przez Ferdynanda II. (1620-1637).

Bardziej szczegółowo

Jak czytać ze zrozumieniem Pismo Święte (YC 14-19)?

Jak czytać ze zrozumieniem Pismo Święte (YC 14-19)? Jak czytać ze zrozumieniem Pismo Święte (YC 14-19)? Mój pierwszy nauczyciel języka hebrajskiego bił mnie linijką po dłoni, gdy ośmieliłem się dotknąć palcem świętych liter Pięcioksięgu. (R. Brandstaetter,

Bardziej szczegółowo

1. Pochodzenie Słowian

1. Pochodzenie Słowian Słowianie i Węgrzy 1. Pochodzenie Słowian Do V w. zamieszkiwali tereny między Karpatami, Prypecią a Dnieprem W V wieku początek ekspansji osadniczej Początkowo zajmowali tylko tereny opuszczone przez barbarzyńców,

Bardziej szczegółowo

Szablon i zasady pisana pracy dyplomowej. Aneta Poniszewska-Marańda

Szablon i zasady pisana pracy dyplomowej. Aneta Poniszewska-Marańda Szablon i zasady pisana pracy dyplomowej Aneta Poniszewska-Marańda Spis treści Spis treści powinien zawierać spis wszystkich rozdziałów oraz podrozdziałów wraz z numerami stron, na których się rozpoczynają

Bardziej szczegółowo

KRYTERIA OCENIANIA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO W KLASACH IV - VI

KRYTERIA OCENIANIA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO W KLASACH IV - VI KRYTERIA OCENIANIA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO W KLASACH IV - VI Ocena celująca: uczeń swobodnie operuje strukturami gramatycznymi określonymi w rozkładzie materiału z łatwością buduje spójne zdania proste i

Bardziej szczegółowo

11. Licheń. Bazylika górna. Modlitwa o powstanie Katolickiego Królestwa Narodu Polskiego

11. Licheń. Bazylika górna. Modlitwa o powstanie Katolickiego Królestwa Narodu Polskiego 11. Licheń. Bazylika górna. Modlitwa o powstanie Katolickiego Królestwa Narodu Polskiego MARIA REGINA POLONIAE NR 6 / 18 / 2015 Na naszą modlitwę w Bazylice górnej musieliśmy poczekać z powodu koncertu,

Bardziej szczegółowo

Kraków 09.03.2013 r. Prezentacja przygotowana przez Małopolski Ośrodek Badań Regionalnych

Kraków 09.03.2013 r. Prezentacja przygotowana przez Małopolski Ośrodek Badań Regionalnych Kraków 09.03.2013 r. Prezentacja przygotowana przez Małopolski Ośrodek Badań Regionalnych Powstanie pierwszej instytucji statystycznej w Polsce W Krakowie, w 1882 r. powstała pierwsza Komisja Statystyczna

Bardziej szczegółowo

im. Wojska Polskiego w Przemkowie

im. Wojska Polskiego w Przemkowie Szkołła Podstawowa nr 2 im. Wojska Polskiego w Przemkowie PRZEDMIOTOWY SYSTEM OCENIANIA JĘZYK ANGIELSKI JĘZYK NIEMIECKI Nauczyciel: mgr Sylwia Szumińska mgr Piotr Zbiegień ZASADY OGÓLNE Przedmiotowy system

Bardziej szczegółowo

10. Wstęp do Teorii Gier

10. Wstęp do Teorii Gier 10. Wstęp do Teorii Gier Definicja Gry Matematycznej Gra matematyczna spełnia następujące warunki: a) Jest co najmniej dwóch racjonalnych graczy. b) Zbiór możliwych dezycji każdego gracza zawiera co najmniej

Bardziej szczegółowo