System wyborczy system partyjny jakość demokracji O jednomandatowych okręgach wyborczych

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "System wyborczy system partyjny jakość demokracji O jednomandatowych okręgach wyborczych"

Transkrypt

1

2 Sy stem wy bo r czy sy stem pa r ty j ny jakoœæ de mo kra cji. O jedno man da to wych okrêgach wy bo r czych Sy stem wy bo r czy to or dy na cja wy bo r cza wspa r ta umie jêt no œcia mi lu dzi po li ty ków i wy bo r ców któ rzy po win ni po tra fiæ sko rzy staæ z niej w od po wied ni spo sób. In ny mi s³owy, or dy na cja wy bo r cza to zbiór regu³ gry, fo r ma l na pro po zy cja wo bec oby wa te li i elit po li ty cz nych, by za cho wy wa li siê w pe wien spo sób. Pra wo wy bo r cze mo na wpro wa dziæ w y cie w ci¹gu jed nej nocy, na to miast po wsta wa nie sy ste mu wy bo r cze go trwa za zwy czaj ki l ka ka den cji par la men tar nych, a sy stem pa r ty j ny kszta³tuje siê je sz cze d³u ej i do pie ro potem. Tymczasem po trze b ne jest jak na zy wa³ to Du ve r ger (1954) sta³e od dzia³ywa nie zarówno me cha nicz ne go, jak i psy cholo gicz ne go efe ktu sy ste mu wy bo r cze go, by ukszta³towa³ siê sy stem pa r ty j ny. Or dy na cje wy bo r cze to in sty tu cje, wed³ug George a Tse be li sa (1990), redy stry bucy j ne, któ re w od ró nie niu od in sty tu cji wyda j no œcio wych (ef fi cien cy in sti tu tions) maj¹ cha ra k - ter zero -je dyn ko wy, co oz na cza, e zy ski jed nej gru py ³¹cz¹ siê ze stra ta mi (ko szta mi) innej. Nie trud no wy ob ra ziæ so bie, jak od mien ne or dy na cje wy bo r cze mog¹ prze kszta³ciæ (dos³ow nie zaœ znie kszta³ciæ) dwu dzie stopro cento we po pa r cie da nej pa r tii przez wy bo r - ców b¹dÿ to w pro cen tow¹ do mi na cjê pa r la men tarn¹, b¹dÿ to zmar gina li zo waæ j¹ do 3 5-pro cen to wej obe cno œci w pa r la men cie. W Pol sce za przyk³ad mo e pos³u yæ 1993 rok, gdy 34% g³osów wy bo r ców (wiê kszoœæ opcji pra wi co wej) nie zo sta³o prze³o o ne na mie j s ca w pa r la men cie, a za le d wie 21-pro cen to we po pa r cie So ju szu Le wi cy Demo kra ty cz nej prze - kszta³ci³o siê w zago spoda ro wa nie ponad 1/3 miejsc w se j mie. Przyk³adów ta kich na œwiecie jest wie le. Wy bo ry s¹ na rzê dziem prze kszta³ca nia ma so wych pre fe ren cji w za gre go wa ny wy nik po zwa laj¹cy na wy³onie nie re pre zen tan ta na kon kre t ne sta no wi sko. Je sz cze ina czej rzecz ujmuj¹c, wy bo ry to ro dzaj pro ce du ry o uz na nych (i zna nych) regu³ach, któ ra po zwa la, by wszy s cy lu dzie lub nie któ rzy lu dzie mo gli wy braæ jed ne go lub wie lu re pre zen tan tów. Taki spo sób se le kcji przy wó d ców, przed sta wi cie li czy de le ga tów jest pra kty ko wa ny w wiêk szoœci lu dz kich spo³eczeñstw. Ró ni¹ siê na to miast ich kon kre t ne fo r my, zw³asz cza za kres upod mio to wie nia spo³ecze ñ stwa (pra wo do g³oso wa nia), sam sy stem g³oso wa nia i prze li cza nia g³osów, kon fi gu ra cja oraz upra w nie nia wa nych in sty tu cji po li ty cz nych, a tak e rze te l noœæ wy bo rów. Wy bo ry s¹, rzecz ja s na, jedn¹ z form se le kcji przy wó d ców i prze dsta wi cie li. Hi sto ria sy ste mów po li ty cz nych od Gre ków po wspó³cze s noœæ po ucza, e rów nie czê sto sto so wa ne bywa³y ta kie fo r my, jak lo so wa nie, ro ta cja, no mi na cja. Wy bo ry to zja wi sko zwi¹zane g³ów nie z de mo kra cja mi przed stawi ciel ski mi, lecz nie wy³¹cz nie. W da l szej czê œci opra co wa nia za j mo waæ siê bê dzie my jed nak ty l ko wy bo ra mi w ustro jach demo kra ty cz nych.

3 Rados³aw Markowski 3 Wy ró nia my ki l ka fun kcji wy bo rów. Wœród naj wa nie j szych na le y wy mie niæ: 1) za pe w nie nie sprzê e nia zwro t ne go miê dzy wy bo r ca mi a rz¹dz¹cymi; z jed nej stro ny przep³ywu in fo r ma cji i wspa r cia, a z dru giej de cy zji po li ty cz nych, 2) two rze nie pod staw fo r mo wa nia rz¹du, 3) uja w nia nie po pa r cia dla (lub od rzu ce nia) sy ste mu poli ty cz ne go jako ca³oœci i kon kre t - nych opcji po li ty cz nych, 4) re kru ta cja przy wó d ców po li ty cz nych, 5) me cha nizm roz li cza nia i odpo wie dzial no œci rz¹du przed ele kto ra tem oraz re pre zen ta cji po li ty cz nej, 6) pre zen to wa nie opcji po li ty cz nych i przy czy nia nie siê do dys ku r su, któ ry po ma ga wyborcom zro zu mieæ po li tyczn¹ al te r na tywê. Wspó³cze œ nie, w wiê kszo œci pañstw œwia ta, wy bo ry od by waj¹ siê wed³ug kon sty tucy j nie okre œlo nych regu³, któ rych zmia na jest trud na i ob wa ro wa na li cz ny mi wa run ka mi (wy ma ga za zwy czaj po pa r cia kwa lifi ko wa nej wiê kszo œci par la men tar nej). Regu³y te na zy wa my w³aœ nie pra wem wy bo r czym lub or dy nacj¹ wy borcz¹. Or dy na cje i sy ste my wy bo r cze Tra dy cy j ne sfo r mu³owa nie jed ne go z bar dziej zna nych praw poli tolo gi cz nych brzmi: Wy bo ry w jedno man da to wych okrê gach wy bo r czych wiê kszo œci¹ wzglêdn¹ sprzy jaj¹ powstaniu sy ste mu dwu par tyj ne go (Du ve r ger 1954, s. 217). Nie za le nie od tego, czy na le y my do gro na kry ty ków Du ve r ge ra, wska zuj¹cych, e to nie tyle de cy zja do tycz¹ca or dy na cji wy bo r czej kre u je sy stem pa r ty j ny, ile ra czej kon kre t na kon fi gu ra cja oraz si³a po szcze gó l nych pa r tii i stron roz³amów socjo poli ty cz nych wp³ywa na wy bór or dy na cji wy bo r czej, czy te do jego zwo len ni ków, któ rzy s¹dz¹ od wro t nie, de cy - duj¹c siê na kon kretn¹ or dy na cjê, in y nie ro wie tej dzie dzi ny bior¹ za zwy czaj pod uwa gê nastêpuj¹ce para metry -kry te ria (by waj¹ one sprze cz ne): 1) za pe w nie nie re pre zen ta cji (geo gra fi cz nej, ideo lo gi cz nej, de skry pty w nej, fun kcjo na l nej itd.), 2) za pe w nie nie sta bi l ne go i sku te cz ne go rz¹du, 3) u³atwie nie do stê p no œci wy bo rów ich lo gi sty cz nej ³atwo œci oraz sen so w no œci, 4) ma ksy mali za cja osi¹ga nia kon sen su su przez sy stem po li ty cz ny, 5) za pe w nie nie roz li czal no œci, za rów no rz¹du, jak i po szcze gó l nych pos³ów, 6) wspie ra nie insty tucjo nali za cji opo zy cji, 7) two rze nie spra w nych in sty tu cji kon tro li i nad zo ru. Za sad ni czym ele men tem wy bo rów jest spo sób prze kszta³ca nia pre fe ren cji ele kto ra tu w wy nik wy bo r czy. Po li ty cy i eks per ci dys ku tuj¹ o za le tach i wa dach po szcze gó l nych systemów wy bo r czych od dzie siê cio le ci, a g³ówne py ta nie za wsze brzmia³o: Jak naj le piej prze li czaæ g³osy na man da ty?

4 4 Sy stem wy bo r czy sy stem pa r ty j ny jakoœæ de mo kra cji. O jedno man da to wych okrêgach... Czym jest za tem sy stem wy bo r czy? Naj pro stsza de fi ni cja g³osi: jest to me to da alo ka cji kan dy da tów sta r tuj¹cych w wy bo rach wzglê dem ob sa dza nych sta no wisk, uw z glêd niaj¹c od da ne na nich g³osy i sto suj¹c a prio ri zna ne regu³y prze li cza nia tych g³osów na man da ty. Z pra kty cz nych, a ta k e ana li ty cz nych po wo dów wy pa da wy ró niæ trzy aspe kty sy ste mów wy bo r czych. Po pie r wsze, roz po czy naj¹c od ele men tu naj pro stsze go, naj bar dziej zbli o ne - go do czyn no œci wy bo r cy, na le y wska zaæ kwe stiê sto p nia, w ja kim oso ba g³osuj¹ca ma rze - czy wi sty wp³yw na wy bór kon kre t ne go kan dy da ta. Po dru gie, ist niej¹ ró ne fo r mu³y or dy na cji wy bo r czych, a wiêc stru ktu ra l ne ce chy wy bo rów i me tod prze li cza nia g³osów na man da ty. Trze ma pod sta wo wy mi me to da mi, choæ ist nie je wie le ich pod ty pów, s¹: me to da wiê kszo œci wzglêd nej (plu ra li ty, FPTP first -past -the - post), me to da wiê kszo œci ab so lu t nej (ma jo ri ty), za zwy czaj dwu run do wa, oraz me to da pro po rcjo nal na (pro po rtio nal re pre sen ta tion PR). Nie któ rzy nie wy ró niaj¹ dwóch pie r wszych me tod, tra ktuj¹c obie jako wiê kszo œcio we, je sz cze inni uwa aj¹ za za sad ne wy ró niæ typy mie sza ne propo rcjonal no-wiê k szoœcio we. W ko ñ cu, trze cim aspe ktem sy ste mów wy bo r czych jest stru ktu ra okrê gu wy bo r cze go zarówno jego geo gra fi cz ne gra ni ce, jak i wie l koœæ mie rzo na liczb¹ man da tów przypisanych do da ne go okrê gu. Wy ró nia my okrê gi jed no man dato we (w sy ste mach wiê - kszo œ cio wych), wie lo man dato we (g³ów nie, choæ nie ty l ko, wy stê puj¹ce w sy ste mach pro por - cjonalnych ta kie jak w Pol sce) oraz ogól no kra jo we (gdy ca³y kraj jest jed nym okrê giem, np. Ho lan dia). Sy ste maty cz ne ba da nia prze ko nuj¹, e to w³aœ nie wie l koœæ okrê gu wy bo r cze go sta no wi pod sta wo wy czyn nik wp³ywaj¹cy na dys propo rcjo nal noœæ sy ste mów wy bo r czych, a wiêc na sto pieñ, w ja kim me cha nizm or dy na cji wy bo r czej znie kszta³ca wolê oby wa te li wy ra on¹ w g³oso wa niu. Za uwa my, e ka dy sy stem wy bo r czy po wo du je ta kie znie - kszta³ce nia, jego za kres bywa jed nak bar dzo ró ny. Naj wy sz¹ propo rcjo na l noœæ uzy sku je - my w sy ste mach, w któ rych ist nie je je den ogól no kra jo wy okrêg, po ten cja l nie naj ni sz¹ w sy ste mach jedno man da to wych, w któ rych kan dy da ci wy bie ra ni s¹ wiê kszo œci¹ wzglêdn¹ (jak w Wie l kiej Bry ta nii). In y nie ro wie kon sty tu cji i po li ty cz nej in fra stru ktu ry pa ñ stwa stoj¹ przed dy le ma tem wy bo ru naj le p sze go sy ste mu wy bo r cze go. Pa miê ta j my, e nie za le nie od epi stemo logi cz - nych pod staw de cy zji o sto so wa niu kon kre t ne go sy ste mu wy bo r cze go, wy wie ra on w na - stê p stwie ogro m ny wp³yw na ró ne aspe kty y cia, a d³ugo o kre so wo kszta³tuje ku l tu rê po li tyczn¹ spo³ecze ñ stwa. Hi sto ry cz ny ogl¹d po ka zu je, e doœæ rza d ko mo del or dy na cji wy bo r czej jest wy ni kiem œci œle za pla no wa nej, ra cjo na l nej de cy zji, za zwy czaj sta no wi pochodn¹ in ter akcy j nych wp³ywów si³y po szcze gó l nych orien ta cji po li ty cz nych wewn¹trz kra ju, spe cy fi ki stru ktu ry spo³ecz nej, zw³asz cza ist nie nia mnie j szo œci et ni cz nych, tra dy cji insty tucjo na l nych da ne go pa ñ stwa, a ta k e czyn ni ków ze w nê trz nych dy fu zji ob cych wzor - ców b¹dÿ wrêcz na rzu ce nia in sty tu cji po li ty cz nych przez si l nie j szych s¹sia dów lub zwy - ciêskie w wo j nie stro ny (jak po dru giej wo j nie œwia to wej post¹pio no wo bec Ja po nii i Nie miec). Wie my ta k e, e de cy zje do tycz¹ce wy bo ru kon kre t nych roz wi¹zañ s¹ dete rmi - no wa ne dwo ma in ny mi czyn ni ka mi (1) za kre sem (nie)wie dzy o me cha ni cz nych i psy cholo - gi cz nych efe ktach ich dzia³ania, a ta k e (2) bar dzo dok³ad nej wie dzy o kon se k wen cjach kon kre t nych roz wi¹zañ i sile po szcze gó l nych pa r tii po li ty cz nych. Za rów no pe³na ig no ran - cja, jak i zdo l noœæ kon kre t ne go ugru po wa nia do za pla no wa nia regu³ po li ty cz nej gry sprzy - jaj¹cych g³ów nie jed nej sile po li ty cz nej Ÿle wró ¹ d³ugo ter mi no wym in te re som sy ste mu poli ty cz ne go. Tra f noœæ wy bo ru kon kre t nej or dy na cji za wsze jest przy tym rela tywi zo wa na: z jed nej stro ny do spo³ecze ñ stwa, w któ rym ma byæ sto so wa na, z dru giej zaœ do wi zji

5 Rados³aw Markowski 5 po ¹da nych wa r to œci po li ty cz nych. Sy ste my wy bo r cze mog¹ sprzy jaæ ma ksy mali za cji takich wa r to œci po li ty cz nych, jak re pre zen ta cja po li ty cz na, efe kty w ne rz¹dze nie (gove rna bi li ty), roz li cza l noœæ po li ty cz na (acco unta bi li ty), sta bi l noœæ po li ty cz na i ugo do woœæ, a ta k e innych, mniej isto t nych. Or dy na cja wiêkszoœci wzglêd nej w jedno man da to wych okrêgach wy bo r czych Na wstê pie po zwo lê so bie pod kre œliæ na stê puj¹ce uwa gi: Po pie r wsze, w da l szej czê œci ni nie j sze go opra co wa nia mowa bê dzie ty l ko o wes tmin ste r skim ty pie or dy na cji wy bo r czej wy bo rach do ko ny wa nych wiê kszo œci¹ wzglêdn¹ w jedno man - da to wych okrê gach 1. Nie bê dzie my siê tu za tem za j mo waæ ani bar dzo cie kaw¹ wersj¹ wyborów wiê kszo œcio wych sto so wa nych w Au stra lii, a na zy wa nych Al ter na ti ve (lub Preferential) Vo ting, ani te jedno manda to wy mi okrê ga mi, w któ rych wy bie ra siê przed sta - wi cie la w wy bo rach dwu tu ro wych (jak to jest np. we Fran cji). Po dru gie, w da l szej czê œci opra co wa nia sku pi my siê bar dziej na kry ty ce tej or dy na cji wy bo r czej, ni na jej do mnie ma nych za le tach, a to z ki l ku wzglê dów: (a) gdy osta t nie dwie de ka dy do sta r czy³y mnó stwa no wych da nych em pi ry cz nych (s³abo zna nych w Pol sce) na te mat wad tego sy ste mu, (b) gdy do mnie ma ne za le ty tej or dy na cji wca le za le ta mi nie s¹, (c) gdy w ca³ym XX wie ku ob ser wu je my trend od cho dze nia od tej or dy na cji na rzecz or dy - na cji propo rcjo na l nych i mie sza nych, (d) gdy nie wi daæ po wo dów, aby w Pol sce me cha ni ka i psy cho logi cz ne efe kty tej or dy na cji mia³y za dzia³aæ ina czej. Po trze cie, by nie by³o zbyt ³atwo, nie bêdê przy ta czaæ wad oma wia nej or dy na cji uja w - nia nych w kra jach afry ka ñ skich czy in nych ko lo niach bry ty j skich, ani te w nowo po - wsta³ych kra jach ste pów Azji, ale zajmê siê wa da mi tego roz wi¹za nia uja w niaj¹cymi siê w dwóch naj bar dziej wes tmin ste r skich, a za ra zem ja ko œcio wych, de mo kra cjach wspó³cze s no œci w Wie l kiej Bry ta nii i No wej Ze lan dii. Po czwa r te, nie uwa am jed nak, by jed no man dato we okrê gi by³y ca³kiem nie przy da t ne po li ty cz nie, ani te by nie mog³y po zy ty w nie wp³yn¹æ na ja koœæ pol skiej po li ty ki. Mog¹, ale ty l ko pod pe w ny mi wa run ka mi i w okre œlo nej kon fi gu ra cji. Po pi¹te, ro dzaj or dy na cji wyko rzy sty wa ny do wy bo ru re pre zen tan tów naj wa niej sze go cia³a par la men tar ne go jest œci œle powi¹zany z ca³oœci¹ sy ste mu poli ty cz ne go in ny mi in sty - tu cja mi i ich pre roga ty wa mi. Oce niaæ za tem przy da t noœæ da nej or dy na cji mo na ty l ko z per - spe kty wy syste mowo- fun kcjona l nej. Po wy³o e niu po wy szych uwag i za strze eñ, prze j dÿ my do ogl¹du zgro ma dzo nej wie - dzy na te mat or dy na cji wiê kszo œci wzglêd nej w jedno man da to wych okrê gach wy bo r czych (FPTP). Za nim jed nak zag³êbi my siê w szcze gó³y, za j rzy j my do pro ste go ko m pen dium wie - dzy gro ma dzo nej przez szto kho l m ski in sty tut IDEA 2 sze ro ko za kro jo ne go ogl¹du sy tu a cji na œwie cie. I tak, zna j du je my tam su ma ryczn¹ oce nê za let i wad or dy na cji FPTP. Wy mie ñ - my je na ra zie bez ko men ta rza: 1 An glo jêzy cz ne na zwy to: first -past-the- post (FPTP) lub sin gle me m ber plu ra li ty (SMP). 2 Inte r na tio nal IDEA In sti tu te for De mo c ra cy and Ele c to ral As si stan ce. Odwo³ujê siê tu do pu b li ka cji: Ele c to ral Sy stem De sign: The New In ter na tio nal IDEA Han d bo ok, Sto c k holm 2005.

6 6 Sy stem wy bo r czy sy stem pa r ty j ny jakoœæ de mo kra cji. O jedno man da to wych okrêgach... Za za le ty tej or dy na cji uchodz¹: 1) pro sto ta, 2) za pe w nie nie przed stawi cie l stwa spo³ecz no œci lo ka l nej, 3) sprzy ja nie po wsta wa niu sy ste mów dwu par ty j nych, 4) mo li woœæ two rze nia rz¹dów jed nopa rty j nych (rz¹dy koa li cy j ne s¹ rza d ko œci¹), 5) ist nie nie si l nej opo zy cji, 6) sprzy ja nie two rze niu siê pa r tii o sze ro kim (nie se kto ro wym) po pa r ciu spo³ecz nym, co wyklucza re pre zen ta cjê par tyku la r nych in te re sów, 7) mini mali zo wa nie szans pa r tii eks tremi sty cz nych, 8) utrzy my wa nie si l ne go zwi¹zku miê dzy kon kre t nym pos³em a wy bo r ca mi, 9) wy bie ra nie lu dzi, a nie je dy nie po pie ra nie pa r tii, 10) umo li wie nie wy bo ru po pu la r nych nie za le nych oso bi sto œci. Wie le z tych do mnie ma nych za let zo sta³o osta t nio zakwe stio no wa nych za rów no przez pra kty kê po li tyczn¹, jak i sy ste maty cz ne ba da nia na uko we, o czym sze rzej w da l szej czê œci ni nie j sze go opra co wa nia. Po wszech nie zna ne i uz na ne s¹ ta k e wady tej or dy na cji. Wœród naj czê œciej wy mie nia - nych od naj du je my: 1) sy ste maty cz ne wy klu cza nie mnie j szo œci z po li ty cz nej re pre zen ta cji sta no wi to isto t ny pro blem, gdy do ty czy znacz¹cych mnie j szo œci w kon kre t nym re gio nie lub pro win cji, gdy sprzy ja post rze ga niu po li ty ki jako wa l ki, jako gry o su mie ze ro wej (si l ny ar gu - ment prze ciw ni ków FPTP na przyk³ad w Ka na dzie), 2) pro wa dze nie do zna cz nej stru ktu ra l nej dyspro porcjo nal no œci sy ste mu, a w per ce pcji wie lu oby wa te li, do jego nie ucz ci wo œci (w Wie l kiej Bry ta nii od pocz¹tku lat sie dem dzie - si¹tych XX wie ku od no to wa no zna cz ny wzrost po pa r cia pa r tii trze ciej Li be ra l nej, lub w ko a li cji z Socja lde mo kra tyczn¹, któ rej po pa r cie wy bo r cze na przyk³ad w 1983 roku prze kro czy³o 25%, co w wa run kach ist niej¹cego sy ste mu za pe w ni³o jej 3% miejsc w pa r la men cie; po dobn¹ dys pro po rcjê od no to wa no w 1981 roku w No wej Ze lan dii w od nie sie niu do Social Cre dit Pa r ty; z ko lei w 1993 roku w wy bo rach fe de ra l nych w Kanadzie Pro gres si ve Con ser va ti ves zy ska³o szes nasto pro cento we po pa r cie wy bo r - ców, co prze³o y³o siê na jedynie 0,7% miejsc w pa r la men cie), 3) blo ko wa nie do stê pu ko biet do po li ty ki, gdy w zdo mi no wa nych przez mê czyzn stru k - tu rach pa r ty j nych kan dy da t ki maj¹ mnie j sze szan se (w 1995 roku dane na te mat p³cio wej ko m po zy cji pa r la men tów trwa³ych de mo kra cji wska zy wa³y, e w sk³ad wy bie ra nych me tod¹ wiê kszo œci wzglêd nej wcho dzi œred nio za le d wie 11% ko biet, a w wy bie ra nych me tod¹ pro po rcjo naln¹ 20%; dane z 2004 roku do tycz¹ce trwa³ych de mo kra cji wska zy - wa³y, e w pa r la men tach wy bra nych or dy nacj¹ FPTP za sia da 14,4% ko biet, z ko lei w tych wy bra nych or dy nacj¹ pro po rcjo naln¹ 27,6%), 4) trzy po wy sze czyn ni ki pro wadz¹ do wzro stu od se t ka zma r no wa nych g³osów, a to z ko lei w d³u szym okre sie do alie na cji po li ty cz nej. Co wiê cej, prze ko na nie znacznych

7 Rados³aw Markowski 7 od³amów mnie j szo œci, e ni g dy nie bêd¹ w sta nie wy braæ swo je go kan dy da ta czy swojej pa r tii, mo e pro wa dziæ do po wsta nia or ga ni za cji anty sy ste mo wych i ru chów eks tremi - sty cz nych poza aren¹ pa r tyjn¹, 5) w sy ste mach pa r ty j nych wy bie ra nych or dy nacj¹ FPTP œred nia fre k wen cja wy bo r cza jest o 5 10% ni sza ni w wy bie ra nych me tod¹ pro po rcjo naln¹ (por. Vo ter Tu r no ut since 1945: A Glo bal Re port) 6) w m³odych de mo kra cjach me to da FPTP sprzy ja two rze niu siê pa r tii na ba zie kla nu, przy nale no œci et ni cz nej, re gio nu itp., co utrwa la pa try mo nial ne sto sun ki w po li ty ce, tak chara ktery sty cz ne na przyk³ad dla wie lu opó Ÿ nio nych w roz wo ju pañstw mul tiet - ni cz nych, 7) ordy na cja ta pro wa dzi do s³abej rea kty w no œci na zmia ny opi nii pu b li cz nej na poziomie ogól nona ro do wym, ze wzglê du na re gio na l ne za ko rze nie nie po pa r cia poli ty cz ne go, 8) or dy na cja FPTP sprzy ja po dej mo wa niu prób ma ni pu la cji w kre œle niu gra nic okrê gów wy bo r czych, za rów no w de cy do wa niu o ich geo gra fi cz nym kszta³cie, jak i usta la niu pro - po rcji lud no œci do li cz by man da tów (jest to pro blem szcze gó l nie isto t ny w kra jach nie sta - bi l nej de mo kra cji). Prze j dÿ my te raz do kry ty cz nych opra co wañ do tycz¹cych or dy na cji wiê kszo œci wzglêd nej w jedno man da to wych okrê gach wy bo r czych, opub li ko wa nych w osta t nich dwóch de ka - dach. Er ne sto Ca l vo (2009, s. 254) tak roz po czy na swój ar ty ku³ za ty tu³owa ny The Com pe ti ti ve Road to Pro po rtio nal Re pre sen ta tion: One of the most no te wor t hy po li ti cal re gu la ri ties in the twen tieth cen tu ry was the shift away from ma jo ri ta rian ele c to ral ru les. Naj bar dziej spe kta kula r ne ode jœcia od sy ste mu wes tmin ster skie go nast¹pi³y w³aœ nie w osta t nich dwóch de ka dach, kie dy to w klu czo wych kra jach sto suj¹cych or dy na cjê wiê - kszo œci wzglêd nej oby wa te le, eks per ci i po li ty cy do szli do wnio sku, e sy stem ten jest nie - spra wied li wy i ma li cz ne wady, któ rych inne sy ste my nie wy ka zuj¹. Do ty czy to ta kich kra jów o si l nej bry ty j skiej tra dy cji, jak Nowa Ze lan dia czy Re pu b li ka Po³ud nio wej Afry ki, oraz no wych pa r la men tów Szko cji i Wa lii. Wie le in nych kra jów zre zy g no wa³o z wiê kszo œ - cio wych or dy na cji na rzecz w ró nym sto p niu mie sza nych (Ja po nia, Me ksyk, Ukra i na, Ro sja, Fi li pi ny, Ta j lan dia, by wy mie niæ ty l ko te naj wiê ksze). Rów nie li cz ne gro no kra jów zre zy g no wa³o z or dy na cji mie sza nych na rzecz czy sto propo rcjo na l nych (Cho r wa cja, Macedonia, Sier ra Le o ne, Mo³dowa, Rwan da) 3. Ist niej¹ca w Wie l kiej Bry ta nii Ro y al Com mis sion wyda³a ju w 1998 roku za le ce nie rozpoczêcia prac nad zmian¹ or dy na cji w sa mej oj czy Ÿ nie tego roz wi¹za nia. Oczy wi œcie tren dy i wiê kszoœæ jak uczy hi sto ria nie musz¹ mieæ ra cji, ale je sz cze mniej prawdopodobne jest to, e wiê kszoœæ siê myli. Dla te go wa r to za sta no wiæ siê nad przy czy - na mi tych zja wisk. 3 Sze rzej por. ibi dem, s.24, tab. 1: Re cent Chan ges to Ele c to ral Sy stems.

8 8 Sy stem wy bo r czy sy stem pa r ty j ny jakoœæ de mo kra cji. O jedno man da to wych okrêgach... Nowa Ze lan dia: dia g no za sy tu a cji, kon su l ta cje spo³ecz ne, zmia na i jej kon se k wen cje Na pocz¹tku przy j rzy j my siê temu, co sta³o siê na prze³omie lat osiem dzie si¹tych i dziewiêædziesi¹tych XX wie ku w No wej Ze lan dii, e ta zna na ze swej ja ko œci de mo kra cja (pie r wszy kraj na œwie cie, któ ry przy z na³ pra wo g³osu ko bie tom; kraj troszcz¹cy siê o mnie j - szo œci) zde cy do wa³a siê na tak dra sty cz ny krok (Vo w les 1995; Do ub le De ci sion ; Denemark 2001; Bar ker et al 2001). Nowo ze lan dz kie pro ble my z FPTP by³y po do b ne do tych zna nych z in nych zak¹tków œwia ta, tyle e przy bra³y bar dzo do le gliw¹ po staæ. I tak, dwie przy czy ny owe go ra dy kal ne - go zwro tu s¹ wy mie nia ne jako pod sta wo we: po pie r wsze, (nie akce pto wal ny) po ziom do mi - na cji eg ze ku ty wy nad cia³em usta wo da w czym i mar gina li za cja s¹do wni c twa, oraz, po dru gie, bar dzo wy so ka dys propo rcjo nal noœæ wy ni ków. Do po³owy lat osiem dzie si¹tych XX wie ku ist nia³y w No wej Ze lan dii pra kty cz nie trzy pa r tie: La bo ur, Na tio nal i So cial Cre dit. Rz¹dy spra wo wa³y wy mien nie dwie pie r wsze. To one, nie za le nie od tego, co obie cy wa³y w tra kcie ka m pa nii wy bo r czych, pro wa dzi³y nie zwy kle pro ryn kow¹, li be raln¹, sprzy jaj¹c¹ wie l kie mu bi z ne so wi (i jak chc¹ nie któ rzy pod dy ktan do wie l kie go bi z ne su) po li ty kê pry wa ty za cji, de re gu la cji, ogra ni cza nia wy da t ków so cja l nych itp. A obie cy wa³y zw³asz - cza w osta t nich dwóch de ka dach przed re form¹ sy ste mu wy bo r cze go co in ne go. By³o to mo li we jak pod kre œla wiê kszoœæ ana liz w³aœ nie dziê ki nie kon trolo wa nej do mi na cji egzekutywy i jedno party j no œci rz¹dów. Kata li za to rem zmian sta³y siê na to miast wy bo ry w 1978 i 1981 ro ku, kie dy to La bo ur Pa r ty mi mo wy gra nia wy bo rów po wszech nych uzyska - ³a mniej miejsc w pa r la men cie, a spra wo wa nie rz¹dów po zo sta³o w rê kach prze gra nej National Pa r ty 4. Ja k by tej spra wied li wo œci wy bo r czej by³o ma³o, to do da j my, e w tych la tach trze cia si³a po li ty cz na kra ju So cial Cre dit uzy skuj¹c ko le j no 16,1% oraz 20,7% po pa r cia wyborczego, otrzy mu je 1,1% i 2,2% miejsc w pa r la men cie. W na stê p nych wy bo rach, w 1984 roku, gdy La bo ur w ko ñ cu zdo by wa wiê kszoœæ pa r la men tarn¹, do pro wa dza do powo³ania Ro y al Com mis sion, któ rej za da niem jest re fo r ma sy ste mu wy bo r cze go. Brak mie j s ca nie po zwa la na szcze gó³owy opis wszy stkich przed siê w ziêæ po dej mo wa nych w No wej Ze lan dii w na stê p nych la tach, ale by³ to okres nie ustan ne go wysi³ku edu ka cyj ne go oraz dwóch re fe ren dów pie r wsze go, do tycz¹cego tego, czy jest zgo da na zmia nê or dy na cji, i dru gie go, do tycz¹cego tego, jaki sy stem wy bie raj¹. Owa Ro y al Com mis sion wyda³a ki l ka opra co wañ i eks per tyz, w któ rych ex p li ci te wy³o y³a i zin ter pre to wa³a 10 kry te riów, ja ki mi siê kie ro wa³a przy ana li zie za pro pono wa nych na ro do wi roz wi¹zañ wzglê dem FPTP (Re port of the Ro y al Com mis sion..., 1986). Nowo ze land czy cy zde cy do wa li siê na mie sza ny sy stem pro po rcjo nal ny (Mixe d- Me m ber Pro po rtio nal MMP). Po ki l ku wy bo rach, w któ rych za sto so wa no tê w isto cie pro po rcjo - naln¹ or dy na cjê, wstê p ne ana li zy wska zuj¹ na wyst¹pie nie na stê puj¹cych po zy ty w nych zja wisk: (a) ogó l na oce na fun kcjo no wa nia de mo kra cji wzros³a, (b) zna cz nie po pra wi³a siê re pre zen ta cja mnie j szo œci i ko biet (udzia³ Ma o ry sów w pa r la men cie wzrós³ z 6% do 13%; 4 W 1978 roku La bo ur uzy sku je 40,4% g³osów, co przek³ada sie na 43,5% miejsc w pa r la men cie, a Na tio nal Pa r ty uzy skuj¹c po pa r cie za le d wie 39,8% wy bo r ców, za j mu je a 55,4% miejsc par la men tar nych. W 1981 roku od po wied nie pro cen ty wy nosz¹ dla La bo ur Pa r ty 39,0% g³osów i 46,7%, miejsc w pa r la men cie, a dla Na tio nal Pa r ty 38,8% g³osów i 51,1% miejsc w pa r la men cie.

9 Rados³aw Markowski 9 ko biet o pra wie 1/3 do 29%), (c) za nik³a gro Ÿ ba rz¹dze nia przez unac coun ta b le ele c ti ve dictatorships wie l kich pa r tii, (d) od no to wa no spa dek poli ty cz ne go cy ni z mu i wzrost reaktywnoœci elit, (e) sto p nio wo wzra sta tzw. split vo ting (g³oso wa nie na dwie ró ne opcje w wy bo rach jedno man da to wych i na li sty pa r ty j ne), co œwia d czy o co raz wiê kszej œwia do mo œci po li ty cz nej ele kto ra tu, jego plu ra li z mie i zdo l no œciach ta kty cz ne go g³oso wa nia, (f) sto sun ko wo szy b ko pos³owie wy bra ni z okrê gów jedno man da to wych oraz ci wy bra ni z list pa r ty j nych dokonali ade kwa t ne go po dzia³u spe cja li za cji po li ty cz nej, pie r wsi za j muj¹c siê bar dziej spra wa - mi lo ka l ny mi i spo³ecz ny mi, a ci dru dzy po li tyk¹ ma kro ska li oraz miê dzy na ro dow¹. Naj wa nie j sze jest jed nak to, e nic w tej re fo r mie nie od by wa siê przy pa d ko wo. Na przyk³ad dla wspa r cia pos³ów z okrê gów jedno man da to wych oraz dla tych re pre zen - tuj¹cych mnie j szo œci utwo rzo no spe cja l ne fun du sze wspie raj¹ce ich lo ka l ne za ko rze nie nie i prze z na czo ne na po moc eks perck¹. Po do b ne dzia³ania pod jê to wzglê dem lo ka l nych li de - rów ma³ych pa r tii. A wszy stko dla te go, e re fo r ma zo sta³a po tra kto wa na nie zwy kle po wa - nie, jako zmia na s³u ¹ca uspra w nie niu nowo ze lan dz kiej de mo kra cji, o kon kre t nie oz na czo nych kry te riach i ce lach, ja kie na le y osi¹gn¹æ. Wady fun da men tal ne or dy na cji wiê kszo œci wzglêd nej w jedno man da to wych okrê gach wy bo r czych: Wie l ka Bry ta nia Kla sy cz na fo r mu³a wiê kszo œci wzglêd nej (FPTP) jest kry ty ko wa na ta k e ze wzglê du na obie ra l noœæ bez ko nie cz no œci uzy ski wa nia rze czy wi stej wiê kszo œci. Za uwa my bo wiem, e nie zbêd na do za pe w nie nia zwy ciê stwa wiê kszoœæ wzglêd na spa da mono to ni cz nie wraz ze wzro stem li cz by kan dy da tów w da nym okrê gu. W wy bo rach do ko ny wa nych t¹ me tod¹ naj czê œciej wy bie ra ny jest w³aœci wie kan dy dat mnie j szo œcio wy, gdy wiê kszoœæ g³osów zo - sta je od da na na (wszy stkich) po zo sta³ych kan dy da tów, co po zo sta je w isto t nej sprze cz no œci z pod sta wow¹ de mo kra tyczn¹ ide¹ rz¹dów wiê kszo œci, ce nion¹ zw³asz cza przez orê do w ni - ków sy ste mu wes tmin ster skie go. Kan dy da ci wy bie ra ni wiê kszo œci¹ wzglêdn¹, a w pra kty ce ab so lutn¹ mnie j szo œci¹, po sia daj¹ w kon se k wen cji s³ab¹ legi ty mi za cjê, zw³asz cza gdy stoj¹ przed ko nie cz no œci¹ prze pro wa dza nia wa nych zmian stru ktu ra l nych. Kwe stia ta sta no wi je den z naj czê œciej pod no szo nych pro ble mów w Wie l kiej Bry ta nii. O ile w la tach przed wo jen nych do ko ñ ca lat sze œ æ dzie si¹tych XX wie ku od se tek parla men ta - rzy stów wy bra nych g³osa mi mnie j szo œci waha³ siê wokó³ 20 30%, o tyle w la tach pó Ÿ nie j - szych zna cz nie wzrós³, za zwy czaj prze kra czaj¹c 40%, a wie lu wypa d kach 50% (Far rell 2001, s ). Rzecz ja s na, pre zen to wa ne tu taj wie l ko œci pro cen to we bior¹ za pod sta wê akty w nych wy bo r ców, gdy by jed nak li czyæ je, uw z glêd niaj¹c wszy stkich upra w nio nych, na le a³oby œred nio zwiê kszyæ owe pro cen ty o 1/3, a dla osta t nich wy bo rów (2001 i 2005 roku) o 2/5, gdy fre k wen cja wy bo r cza w Wie l kiej Bry ta nii spad³a w nich do oko³o 60%. Tak wiêc, w zde cy do wa nej wiê kszo œci bry ty j skich jedno man da to wych okrê gów wy bo r czych ich przed sta wi cie le s¹ wy bie ra ni wy raÿn¹ mnie j szo œci¹, a w kon se k wen cji ich le gi ty ma cja s³aba. Jed no man dato we okrê gi, w któ rych kan dy da ci wy bie ra ni s¹ wiê kszo œci¹ wzglêdn¹ (SMP Sin gle Me m ber Plu ra li ty), s¹ kry ty ko wa ne wszê dzie za je sz cze inn¹ bez dys ku syjn¹ wadê pro wadz¹ mia no wi cie do ogro mnej dyspro porcjo nal no œci wy bo rów, co na ru sza jeden z naj bar dziej oczy wi s tych wy mo gów de mo kra cji. Czêœæ da nych do tycz¹cych Ka na dy, Wie l kiej Bry ta nii i No wej Ze lan dii przed sta wio no na po prze dnich stro nach. W or dy na cji tej

10 10 Sy stem wy bo r czy sy stem pa r ty j ny jakoœæ de mo kra cji. O jedno man da to wych okrêgach... bo wiem pa r tia wy gry waj¹ca otrzy mu je ogro m ny zda niem wie lu nie zas³u o ny bo nus w po sta ci za zwy czaj kilku nastu procen to wej nad wy ki od se t ka miejsc par la men tar nych w sto sun ku do od se t ka uzy ska nych w wy bo rach g³osów. Na przyk³ad w ca³ym zdo mi no - wa nym przez Pa r tiê Kon se r wa tywn¹ (nie mal) dwu dzie sto le ciu naj wy szy wy - nik, jaki pa r tia ta uzy ska³a w wy bo rach, to 43,9%, a jej dys propo rcjo nal ne nad wy ki miejsc par la men tar nych nad g³osa mi wy no si³y w 1983 i 1987 roku, od po wie d nio 18,7% i 15,5%. Przy po mni j my, w tym e 1983 roku trze cia pa r tia Li be ral De mo c rats mi mo po pa r cia przez 25,4% wy bo r ców uzy ska³a ty l ko 3,5% man da tów. Dys propo rcjo nal noœæ ta zwiê ksza siê zw³asz cza w osta t nich de ka dach, od cza su, gdy li be ra³owie sta li siê po wa n¹ trze ci¹ si³¹. Ana li ty cy od da w na wska zuj¹ bo wiem, e sy stem ten dzia³a wzglêd nie no r ma l nie w pra w - dzi wie dwu par ty j nym sy ste mie, gdy jed nak sy stem de fa c to sta je siê wie lopa rty j ny, po ja wia - j¹ siê ano ma lie. Pa r tie o tym wiedz¹, rzecz ja s na, i po dej muj¹ trud zwiê ksze nia efe kty w no œci de cy zji w³as nych wy bo r ców przez nak³ania nie ich do g³oso wa nia ta kty cz ne go i kon cen truj¹ ka m pa niê na tzw. okrê gach rywa liza cy j nych (ma r gi nal se ats), tych, w któ rych rze czy wi œcie od za cho wa nia wy bo r ców za le y, kto zo sta nie wy bra ny. I tu do cho dzi my do ko le j nej spe cy fi ki sy ste mu wes tmin ster skie go zna cz nej apa tii po li ty - cz nej i demo bi li za cji ze wzglê du na ogromn¹ li cz bê okrê gów, w któ rych z góry wia do mo, kto (kan dy dat ja kiej pa r tii) wy gra. I znów, o ile do 1970 roku owych ma r gi nal se ats by³a oko³o jed na czwa r ta, o tyle w osta t nich dwóch de ka dach ich li cz ba zmnie j szy³a siê o po³owê; inaczej mówi¹c, za le d wie w ki l ku na stu pro cen tach okrê gów wy bo r czych wy nik za le y rze - czy wi œcie od mo bi li za cji i de cy zji wy bo r ców, a nie po pro stu od ko m po zy cji spo³ecz no - -demograficznej okrê gu. U y waj¹c bar dziej oso bi ste go jê zy ka, mo na po wie dzieæ, e w zde cy do wa nej wiê kszo œci okrê gów zwo len ni cy opcji mnie j szo œcio wej przez ca³e swo je y cie mog¹ ni g dy nie byæ w sta nie wy braæ swo je go przed sta wi cie la, a je dy nym roz wi¹za - niem, któ re po zwo li³oby im tego do ko naæ, jest fi zy cz na prze pro wa dz ka do in ne go okrê gu. To w³aœ nie ta ce cha sy ste mu wes tmin ster skie go po wo du je, e Wie l ka Bry ta nia ma naj czê œciej naj ni sz¹ fre k wen cjê wy borcz¹ spo œród za chod nich kra jów na le ¹cych do Unii Eu ro pe j - skiej. Ko re la cja po miê dzy niery wali zacy j nym cha ra kte rem okrê gów (safe se ats) po prze dnich wy bo rów a pa r ty cy pacj¹ wy borcz¹ w na stê p nych wy no si³a w 2001 roku 0,61, a w 2005 roku 0,71, a wiêc by³a bar dzo si l na i sta ty sty cz nie isto t na (Jo h n ston, Pat tie 2006, s. 250). O bry ty j skim sy ste mie wiê kszo œci wzglêd nej mówi siê po zy ty w nie e jest on pro sty. W isto cie jest taki, zo sta³ bo wiem wy na le zio ny przed roz po wszech nie niem œro d ków masowego prze ka zu, w okre sie ni skiej spo³ecz nej mo bi l no œci i lo ka l ne go za ko rze nie nia ludzi. Nie dzi wi za tem, e po mys³em ca³kiem na owe cza sy s³usz nym by³a re pre zen ta cja geo gra fi cz na. Kan dy da ci na par la men tar nych przed sta wi cie li mo gli dziê ki temu w tra kcie ka m pa nii ob je chaæ te ren przy po mi naj¹cy wie l ko œci¹ wspó³cze s ne pol skie po wia ty i spo t kaæ siê z lu dÿ mi zain tere sowa ny mi spra wa mi pub li cz ny mi i po li tyk¹. Co wiê cej, wów czas rzeczywiœcie y cie wiê kszo œci lu dzi i to pry wa t ne, i to za wo do we to czy³o siê w œci œle zakreœlonych gra ni cach tery to ria l nych, a pod ró o wa nie, prze no sze nie siê i do je d a nie do pra cy by³y zja wi ska mi pra wie nie zna ny mi. Wspó³cze œ nie rze czy maj¹ siê ca³kiem ina czej; bo choæ na dal ist niej¹ si l nie za ko rze nio ne lo ka l ne spo³ecz no œci, to jest ich zna cz nie mniej, mo bi l noœæ spo³ecz na jest ogro m na, a nasz los jest ra czej fun kcjo na l nie zwi¹zany z wy ko ny - wa nym przez nas za wo dem i po zycj¹ spo³eczn¹ ni z mie j s cem na sze go za mie sz ka nia. Mimo to, mo e my siê zgo dziæ, e sy stem ten jest pro sty, ale co z tego? Czy rze czy wi œcie pro - sto ta sy ste mu jest wa r to œci¹ po rów ny waln¹ z in ny mi tu oma wia ny mi. Jak¹ ko rzyœæ

11 Rados³aw Markowski 11 wyborca ma z tego, e w spo sób pro sty ro zu mie, e w ka dych ko le j nych wy bo rach jego partia prze gry wa, bo mie sz ka on w okrê gu, w któ rym ni g dy nie bê dzie móg³ wy braæ swojego re pre zen tan ta, bo taki w³aœ nie ten okrêg jest, bo mie sz ka w okre gu nie ry wa li zacy j - nym. Albo jak pro sto ta me cha ni z mu ma mu sko m pen so waæ fru stra cjê wy ni kaj¹c¹ z fa ktu, e jest zwo len ni kiem pa r tii trze ciej, czwa r tej lub in nej walcz¹cej o kwe stie spe cy fi cz ne, któ ra ta k e ni g dy nie zdo bê dzie man da tu? Z per spe kty wy zaœ po rów na w czej mo na po wie dzieæ, e nie wi daæ ja kie goœ szcze gó l ne go za gu bie nia wy bo r ców g³osuj¹cych w sy ste mach mie sza - nym, alte rna ty w nym lub dwu tu ro wym; w sy ste mach tych nie odno to wu je my wy sze go odsetka od da wa nych g³osów nie wa nych czy ce lo wo psu tych (Far rell 2001, s ). Mi tem czê sto po ja wiaj¹cym siê w Pol sce, a za ra zem g³êbok¹ wiar¹ (trud no to prze cie ina czej na zwaæ) zwo len ni ków jedno man da to wych okrê gów wy bo r czych, jest pe w noœæ, e oto w tych jedno man da to wych okrê gach sta r to waæ bêd¹ nie za le ni, od do l nie wyse le kcjo - nowa ni przez spo³ecz noœæ lo kaln¹ kan dy da ci. Nic bar dziej b³êd ne go. To w³aœ nie w ta kiej kon fi gu ra cji insty tucjo na l nej, w któ rej pa r tia ma sens wy sta wiæ ty l ko jed ne go, tym je dy nym kan dy da tem jest kan dy dat pa r ty j ny, a nie lo ka l ny czy spo³ecz ny. Co wiê cej, na wet gdy - by taki kan dy dat siê zna laz³, to jaki by³by sens jego wy bo ru, a na stê p nie fun kcjo no wa nia w pa r la men cie, w któ rym obo wi¹zuj¹ naj bar dziej dys cy p li nuj¹ce na œwie cie regu³y po stê - po wa nia i g³oso wa nia, bo rz¹dz¹ca pa r tia ma na prze ciw sie bie zjed no czon¹, siln¹ opo zy cjê. Inne do mnie ma ne za le ty jedno man da to wych okrê gów wy bo r czych, ta kie jak œci œle j sze i li cz nie j sze kon ta kty wy bo r ców z re pre zen tan tami, ich zna jo moœæ, a ta k e prze ko na nie, e tak wy bie ra ni przed sta wi cie le le piej wiedz¹, cze go ocze kuj¹ od nich oby wa te le, win ny pro - wa dziæ zda niem nie któ rych do le p szej oce ny fun kcjo no wa nia sa mej de mo kra cji. Wy ni ki sy ste maty cz nie pro wa dzo nych na prze³omie wie ków ba dañ w kil ku dzie siê ciu wspó³cze s - nych de mo kra cjach 5 uka zuj¹ jed nak od mien ny ob raz. Rze czy wi œcie gdy ogl¹da siê pro ste rozk³ady pro cen to we oby wa te le do ko nuj¹cy wy bo rów w jedno man da to wych okrê gach de kla ruj¹ nie co czê st sze kon ta kty i zna jo moœæ przed sta wi cie li swe go okrê gu. Na to miast w wypa d ku oce ny wie dzy po li ty ków do tycz¹cych pre fe ren cji oby wa te li oraz ogó l na oce na fun kcjo no wa nia de mo kra cji, wska zuj¹ od wro t nie ni zak³ada ste reo ty po wa wie dza powszechna i nie co prze sta rza³a te o ria po li ty cz na e w obu wypa d kach jest ona lepsza w sy ste mach propo rcjo na l nych. Pog³êbio na ana li za da nych z kil ku dzie siê ciu de mo kra cji (Klin ge mann 2009) sk³ania jed nak do ogó l nej kon klu zji mówi¹cej, e je s li cho dzi o in tym - noœæ re la cji miê dzy wy borc¹ a przed sta wi cie lem, oba sy ste my wy bo r cze nie ró ni¹ siê statystycznie isto t nie. Za uwa my jed nak, e uwa ga ta oz na cza, e jed no man dato we okrê gi owych do mnie ma nych za let nie maj¹. Te same ba da nia uja w niaj¹ li cz ne ró ni ce miê dzy obo ma sy ste ma mi wyborczymi, i ró - ni ce te nie s¹ przy pa d ko we, lecz wy ni kaj¹ z sy ste mo wych cech roz wi¹zañ makro insty tucjo - nal nych. Wy mie niam tu taj ty l ko te, któ re s¹ (po win ny byæ) szcze gó l nie istotne dla sy tu a cji Pol ski. Po pie r wsze, wie my z ca³¹ pe w no œci¹, e sy ste my pro po rcjo nal ne cha ra kte ry zuj¹ siê 5 Mowa tu o miê dzy naro do wym pro je kcie po rów na w czym Com pa ra ti ve Stu dy of Ele c to ral Sy stems (CSES), w któ re go Ko mi te cie Zarz¹dzaj¹cym mam przy je mnoœæ pra co waæ od 1997 roku do chwi li obe cnej, a któ re go pie r wszy modu³ po œwiê co ny by³ w³aœ nie ja ko œci de mo kra cji i ich ma kro- i mikro stru ktura l nym przy czy - nom. W zesz³ym roku uka za³a siê pie r wsza z se rii ksi¹ ek wy da wa nych przez Ox ford Uni ve r si ty Press, zatytu³owa na The Com pa ra ti ve Stu dy of Ele c to ral Sy stems, pod re dakcj¹ Han sa- Die te ra Klin ge man na. Zain tere - so wa ny czytelnik zna j dzie tam wie le da nych szcze gó³owo opi sa nych i zinte rpre to wa nych przez zna ko mi tych, uznanych na œwie cie ba da czy i eks per tów pro ble ma ty ki sy ste mów wy bo r czych.

12 12 Sy stem wy bo r czy sy stem pa r ty j ny jakoœæ de mo kra cji. O jedno man da to wych okrêgach... œred nio wy sz¹ fre k wencj¹ wy borcz¹, œred nio o 5 10% (w za le no œci od tego, jak za kla - syfi kuje my pe w ne sy ste my, jaki okres uw z glêd ni my lub jak po tra ktu je my kra je, w któ rych g³oso wa nie jest obo wi¹zko we itp). Pol ska, astro no mi cz nie ni ska fre k wen cja wy bo r cza mog³aby je dy nie ucie r pieæ na wpro wa dze niu jedno man da to wych okrê gów wy bo r czych, zw³asz cza po uja w nie niu siê wszy stkich ne ga ty w nych sku t ków ubo cz nych (brak rze czy wi - ste go wy bo ru, zma r no wa ne g³osy, apa tia). Po dru gie, dane i ana li zy pro je ktu CSES po zwa - laj¹ pre cy zy j nie od po wie dzieæ na py ta nie, dla cze go tak siê dzie je. Sto suj¹c skom pli ko wa ne, wie lopo zio mo we ana li zy, mo e my stwier dziæ z ca³ym prze ko na niem, e czyn ni kiem spraw - czym jest tu zna cz nie wy sze po czu cie spra w stwa poli ty cz ne go (po li ti cal ef fi ca cy) oby wa te li yj¹cych w sy ste mach propo rcjo na l nych. Wy nik ten po zo sta je nie wzru szo ny po kon tro li innych do mnie ma nych o przy czy no woœæ czyn ni ków, ta kich jak za mo noœæ i roz wój cywi - liza cy j ny kra ju, ja koœæ de mo kra cji, ogó l ne wy kszta³ce nie spo³ecze ñ stwa itp. Po trze cie, dysponujemy do brze udoku mento wa ny mi da ny mi, œwiadcz¹cymi, e do da t ko wym mechanizmem jest tu dys propo rcjo nal noœæ wy ni ku; owa dys propo rcjo nal noœæ, a wiêc mówi¹c wprost nie spra wied li we przy dzie la nie man da tów w sto sun ku do woli na ro du, po wo du je wzrost nie zado wo le nia z sy ste mu, co zwro t nie wp³ywa na chêæ ucze st ni c twa w nim. Po czwa r te, wy sza par ty cy pa cja i wiê ksze po czu cie spra w stwa w sy ste mach pro por - cjonalnych bier¹ siê w g³ów nej mie rze st¹d, e obywa tele- wybo r cy od daj¹ wie le g³osów na pa r tie œred nie i ma³e, ta kie, któ re w sy ste mach wy bie ra nych wiê kszo œci¹ wzglêdn¹ nie maj¹ ad nych szans lub bar dzo ma³e szan se, chy ba e ge o gra fia na da je sen so w noœæ ta kie mu za cho wa niu (du a kon cen tra cja wy ra zi œcie okre œlo nej gru py w da nym okrê gu). Jed no man dato we okrê gi wy bo r cze mimo wszy stko? Za uwa my jed nak, e ist niej¹ sy tu a cje, któ re sk³aniaæ mog¹ mimo pra wdzi wo œci wszystkich wy mie nio nych tu taj wad sy ste mów FPTP do ich sto so wa nia. Ze zna nych mi przyk³adów, je den po chodz¹cy z ogl¹du fun kcjo no wa nia sy ste mów po li ty cz nych wiê - kszo œci kra jów Ame ry ki aci ñ skiej uza sad nia ko rzy sta nie z jedno man da to wych okrêgów wy bo r czych. Przy po mni j my, e wiê kszoœæ kra jów tego kon ty nen tu to sy ste my pre zy den c - kie, wzo ro wa ne na tym ze Sta nów Zjed no czo nych, a wiêc sy ste my z pre zy den tem wy bie ra - nym przez na ród, o si l nej legi ty mi za cji, stoj¹cym na cze le eg ze ku ty wy (Ma in wa ring 1993). W zde cy do wa nej wiê kszo œci tych kra jów cia³o usta wo da w cze wy bie ra ne jest jed nak or dy - nacj¹ pro po r cjo naln¹. Co wiê cej, nie rza d ko w po³owie ka den cji od by waj¹ siê tam wy bo ry uzu pe³niaj¹ce znaczn¹ czêœæ owych cia³. Po wo du je to, e pre zy dent musi wspó³pra co waæ z roz pro szo nym pa r la men tem, a sfo r mo wa nie po pie raj¹cej go wiê kszo œci wy ma ga czê sto wspó³pra cy ki l ku pa r tii, bywa e ma³o znacz¹cych, któ re wy ko rzy stuj¹ oka zjê, by fo r so waæ swo je par tyku la r ne in te re sy. W sy tu a cjach ta kich po li ty ka sta je siê klien teli sty cz na, sper - sona lizo wa na, a incydenty ko ru pcy j ne zbyt czê sto wy stê puj¹. W ta kiej w³aœ nie sy tu a cji, aby za po bie gaæ trwa³ym pa tom legi sla cy j nym, na le y siê de cy do waæ na or dy na cjê wiê kszo - œciow¹, naj le piej typu wes tmin ster skie go, by za pe w niæ wiê kszoœæ po pie raj¹c¹ pre zy den ta. By tak siê sta³o, musz¹ byæ spe³nio ne inne dro b nie j sze wa run ki: (a) wy bo ry pre zy den ta oraz cia³a ustawodawczego po win ny od by waæ siê w tym sa mym cza sie (wów czas jest szan sa, e wiêkszoœæ w obu wy bo rach bê dzie mia³a tê sam¹ ba r wê po li tyczn¹) i (b) na rów ne ka den cje, (c) na le y ponad to zre zy g no waæ z wy bo rów uzu pe³niaj¹cych (sze rzej na te mat pro ble mów laty noame ryka ñ skich por.: Ma in wa ring 1993; Pre si den tia lism and De mo c ra cy ).

13 Rados³aw Markowski 13 Po dru gie, jed no man dato we okrê gi wy bo r cze s¹ nie od³¹cznym ele men tem sy ste mów mie sza nych, w tym tego, któ ry w Pol sce zy sku je co raz wiêksz¹ po pu la r noœæ jako rze czy wi s - ta al ter na ty wa obe cne go sy ste mu wy bo r cze go, a wiêc MMP (Mi xed Me m ber Pro po rtio nal). W sy ste mie tym na któ re go sto so wa nie w osta t nim okre sie zde cy do wa³o siê tak wie le krajów wi do cz ne s¹ isto t ne za le ty; aby jed nak fun kcjo no wa³ on spra w nie, po wi nien byæ sto so wa ny w swo jej pie r wo t nej (nie mie c kiej) wer sji. Cho dzi tu taj o ki l ka bar dzo isto t nych cech te go. Po pie r wsze, musi to byæ sy stem kom pen sacy j ny, nie zaœ pa ra le l ny, taki, któ ry de fa c to dzia³a jak kla sy cz ny sy stem pro po rcjo nal ny, gdy o ko m po zy cji pa r la men tu de cy - du je wy nik uzy ska ny w czê œci pro po rcjo nal nej g³oso wa nia na li sty pa r ty j ne. Po dru gie, nale y za gwa ran to waæ prio ry tet ob sa dza nia miejsc par la men tar nych przez kan dy da tów wy bra nych w jedno man da to wych okrê gach wy bo r czych, co oz na cza, e po do b nie jak w Nie mczech czy No wej Ze lan dii musi ist nieæ mo li woœæ przy zna wa nia tzw. man da tów nad wy ko wych (po ja wiaj¹ siê one wte dy, gdy ja kaœ pa r tia wy gry wa wiê cej miejsc w jedno - man da to wych okrê gach ni jej siê to na le y z dys try bu cji wy ni ku list wy bo r czych). Po trze cie, na le y za gwa ran to waæ, by pa r tia wy gry waj¹ca jak¹œ li cz bê man da tów w jedno - man da to wych okrê gach wy bo r czych, mia³a tym sa mym pra wo do ko rzy sta nia z list pa r ty j - nych, nie za le nie od tego, czy prze kro czy³a wy zna czo ny przez or dy na cjê próg, czy te nie. Po czwa r te, na le y wy ko naæ wielk¹ pra cê przy go to wawcz¹ w za kre œla niu gra nic jedno man - da to wych okrê gów oraz regu³, zgod nie z któ ry mi w przysz³oœci gra ni ce te bêd¹ zmie nia ne (musi to byæ powi¹zane lo gi cz nie za rów no z liczb¹ pos³ów pol skie go se j mu, z sen so w no œci¹ kulturowo -admini stracyjno- logi styczn¹ jed no stek za kre œlo nych jako okrê gi, prze wi dy wan¹ stru ktur¹ de mo gra ficzn¹ i mo bi l no œci¹ spo³eczn¹ w ró nych czê œciach kra ju, a ta k e ze spo so - bem wy bie ra nia se na tu). W ko ñ cu, po pi¹te, na le a³oby siê za sta no wiæ (i to sta no wiæ mog³oby polsk¹ in no wa cjê), czy li sty pa r ty j ne nie po zo sta wiæ otwa r ty mi li sta mi, a wiêc ta ki mi, w któ rych to oby wa tel de cy du je o wy bo rze kon kre t ne go kan dy da ta. Uwa gi ko ñ co we Nie do strze gam ni cze go z³ego w aktu a l nie obo wi¹zuj¹cym w Pol sce sy ste mie wy bo r - czym pro po rcjo nal nym o otwa r tych li stach wy bo r czych. Wrêcz prze ciw nie. Obe c ne roz wi¹za nie daje oby wa te lo wi ogro m ne mo li wo œci wy bo ru na swo ich przed sta wi cie li osób zna nych w œro do wi sku, po pu la r nych i ce nio nych fa cho w ców, a nie na co naj czê - œciej na rze ka my no mi no wa nych przez pa r tie apa ra t czy ków. Prze cie to my sta wia my krzy yk przy na zwi sku kan dy da ta i nasz g³os jest prze de wszy stkim za li cza ny kon kre t - nej oso bie. Aktu a l nie obo wi¹zuj¹ca or dy na cja nie po zwa la nam zag³oso wac na pa r tie, nie od daj¹c g³osu na kon kre t ne go czlo wie ka. Obe c nie mamy jed nak do czy nie nia z sy - tu acj¹, w któ rej ogro m ny kry ty cyzm wo bec elit pa r ty j nych i po li ty ków (ich no to wa nia w ran kin gu pre sti u za wo dów s¹ za trwa aj¹co ni skie) wspó³wy stê pu je ze zja wi skiem nie mal jed nomy œl ne go od da wa nia g³osów w³aœ nie na nich, a nie na inne oso by obe c ne na owych li stach. Naj wiêksz¹ wad¹ pol skie go sy ste mu jest nieza inte reso wa ny, apa ty - cz ny oby wa tel, nie maj¹cy ocho ty po œwiê ciæ na wet od ro bi ny cza su na wp³ywa nie na to, kto osta te cz nie zna j du je siê na li stach wy bo r czych, a na stê p nie na wziê cie udzia³u w pro mo wa niu ta kich nie par ty j nych osób i w g³oso wa niu na nie. Jest to mo li we zw³asz - cza w kra jach (ta kich jak Pol ska) o re la ty w nie du ych okrê gach wy bo r czych, na któ rych li stach zna j du je siê czê sto dzie siê ciu i wiê cej kan dy da tów. A po ten cja³ wy ko rzy sta nia

14 14 Sy stem wy bo r czy sy stem pa r ty j ny jakoœæ de mo kra cji. O jedno man da to wych okrêgach... szans tej or dy na cji w pro mo wa niu owych spo³ecz nych kan dy da tów jest ogro m ny, prze - cie pa r tie po li ty cz ne s¹ zain tere so wa ne by na tzw. niewybieralnych mie j s cach list wyborczych zna j do wa li siê kan dy da ci zdo by waj¹cy du ¹ li cz bê g³osów, bo to zwiê ksza su kces da nej pa r tii za rów no na po zio mie ogól no kra jo wym, jak i w da nym okrê gu. Wpro wa dze nie jedno man da to wych okrê gów wy bo r czych wiê kszo œci wzglêd nej (FPTP) do pro wa dzi do sy tu a cji, w któ rej oby wa te le nie bêd¹ mie li ad ne go wy bo ru po do bne go do obe c nie ist niej¹cego. Na li stach znajd¹ siê bo wiem lu dzie no mi no wa ni przez pa r tie (i ty l ko tacy). W kon se k wen cji, po ki l ku tu rach wy bo r czych bê dzie my mo gli rea li sty cz - nie wy bie raæ miê dzy dwo ma kan dy da ta mi dwóch (je dy nych) pa r tii. Homo ge ni cz noœæ kultu rowo- reli gij na Pol ski i brak si l nych re gio nali z mów nie wró y prze cie do brze powodzeniu pa r tii trze cich. Kan dy da ci na li stach pa r ty j nych bêd¹ w zde cy do wa nej wiê kszo œci wyro œ niê ty mi ch³opca mi, byæ mo e ch³opca mi do brze myœl¹cymi o dziew - czynkach i wie l bi¹cymi ich nie za prze czal ne za le ty, ale nie bêd¹ to wy ro œ niê te dzie w - czyn ki. Tych osta t nich w se j mie bê dzie po pro stu zna cz nie mniej ni obe c nie. Oprócz apa ty cz ne go oby wa te la winê za obe c ny stan ja koœæ pol skich elit par la men - tar nych po nosz¹ same pa r tie. S¹ s³abo zinsty tucjo nalizo wa ne, maj¹ flu ktu uj¹ce zakorzenienie spo³ecz ne, nie kre uj¹ trwa³ych wzo rów ka rier po li ty cz nych, ce chu je je orga niza cy j na do wol noœæ i so cja liza cyj na nie udo l noœæ wo bec ele kto ra tu. Ale roz - wi¹za nia prze ciê cia tego wêz³a na le y ocze ki waæ ze stro ny po py to wej, to zna czy nas, oby wa te li. To my, oby wa te le, po win ni œmy zmu siæ pa r tie do akce p ta cji na szych spo³ecz nych kan dy da tów na li sty wy bo r cze. Po li ty cy pa r ty j ni s¹ prze cie od nas ca³ko wi cie w tej ma te rii za le ni. Oni po pro stu nie mog¹ od rzu caæ kan dy da tów po pu - la r nych, maj¹cych zna cz ne po pa r cie w da nym okrê gu, gdy jest to sprze cz ne z lo gik¹ obe cnej or dy na cji i chê ci ma ksy mali za cji przez nich zy sków wy bo r czych (prze cie ka dy g³os od da ny na kan dy da tów da nej li sty za li cza ny jest do za gre gowa ne go wyniku pa r tii w ska li ogól no kra jo wej). Wszy stko w na szych rê kach po trze ba ty l ko mo bi li za cji i sen so w nej samo orga ni za cji. Ewen tu a l ne zmia ny or dy na cji na le y prze pro wa dzaæ przy re spe kto wa niu ki l ku fun - da men tal nych za sad. Po pie r wsze, zmia na or dy na cji do se j mu musi uw z glêd niaæ inne pro po no wa ne zmia ny sy ste mo we (pre zy den tu ry, roli se na tu). Po dru gie, sy ste my wy - bo r cze po win ny byæ jak g³osz¹ kla sy cy mo li wie pro ste, zro zu mia³e dla oby wa te li. Po trze cie, re fo r mê sy ste mu wy bo r cze go na le y przed sta wiaæ jako wk³ad w po le p sze - nie ja ko œci pol skiej de mo kra cji, jej repre zenta tyw no œci i in klu zyw no œci, a za ra zem czyn nik zwiê kszaj¹cy re spon sy w noœæ na szych elit po li ty cz nych. Po czwa r te, system po wi nien byæ tak skon stru o wa ny, by uni kaæ kre o wa nia sta³ych prze gra nych i zde - cy do wa nie prze gry waj¹cych. Po wi nien sprzy jaæ sy tu a cji i zja wi sku mu l ti p le win ners. Po pi¹te, obe c na sy tu a cja Pol ski sk³ania ku opo wie dze niu siê za zmian¹ je œli w ogó le (bo oso bi œcie nie je stem do tego prze ko na ny) do imp le men ta cji mie sza ne go sy ste mu propo rcjo nal ne go (MMP); wa r to roz wa yæ ta k e au stra li j ski sy stem Al ter na ti ve Vote. Po szó ste, zmia na po win na byæ do sko na le przy go to wa na i wspa r ta pu b li cz nym roz - wa a niem in nych roz wi¹zañ oraz ewen tu a l nym za twier dze niem w re fe ren dum. Mo na po my œ leæ te o zade kre to wa niu insty tucjo na l nej cier p li wo œci do tego, by spra w dziæ, jak nowy sy stem na pra wdê dzia³a, po trze ba co naj mniej ki l ku na stu lat i trzech, czte rech cy kli wy bo r czych. Znaj¹c pol skie re a lia, mo e byæ z tym pro blem.

15 Rados³aw Markowski 15 Bi b lio gra fia: Bar ker Fio na, Bo ston Jo na t han, Le vi ne Ste p hen, McLe ay Eli za beth, Ro berts Ni gel S. (2001), An Ini tial As ses s ment of the Con se qu en ces of MMP in New Ze a land, [w:] Mixe d- Me m ber Electoral Sy stems: The Best of Both Worlds, red. Mat t hew S. Shu gart, Ma r tin P. Wat ten berg, Ox ford Uni ve r si ty Press, Ox ford, s Ca l vo Er ne sto (2009), The Com pe ti ti ve Road to Pro po rtio nal Re pre sen ta tion. Pa r ti san Bia ses and Ele c to ral Re gi me Chan ge un der In cre a sing Pa r ty Co m pe ti tion, World Po li tics, t. 61, nr 2. Cox Gary W. (1997), Ma king Vo tes Co unt: Stra te gic Co or di na tion in the World s Ele c to ral Systems, Ca m bri d ge Uni ve r si ty Press, Ca m bri d ge. De ne mark Da vid (2001), Cho o sing MMP in New Ze a land: Ex p la i ning the 1993 Ele c to ral Re form, [w:] Mixe d- Me m ber Ele c to ral Sy stems: The Best of Both Worlds, red. Mat t hew S. Shu gart, Ma r tin P. Wat ten berg, Ox ford Uni ve r si ty Press, Ox ford, s Do ub le De ci sion: The 1993 Ele c tion and Re fe ren dum in New Ze a land (1994), red. Jack Vo w les, Pe ter Ai mer, Vi c to ria Uni ve r si ty De pa r t ment of Po li tics, We llin g ton. Du ve r ger Ma u ri ce (1954), Po li ti cal Pa r ties: The ir Or ga ni za tion and Ac ti vi ty in the Mo dern Sta te, Wi ley, New York. In ter na tio nal In sti tu te for De mo c ra cy and Ele c to ral As si stan ce (IDEA) ter_tu r no ut [do stêp: 11 grud nia 2009 roku]. Far rell Da vid M. (2001), Ele c to ral Sy stems: A Com pa ra ti ve In tro du c tion, Pa l gra ve Ma c mil lan, Ho un d mills New York. Fran klin Mark N. (1996), Ele c to ral Par ti ci pa tion, [w:] Co m pa ring De mo c ra cies: Ele c tions and Voting in Glo bal Per spe c ti ve, red. La w ren ce Le Duc, Ri chard G. Nie mi, Pip pa Nor ris, Sage, London. Jo h n ston Ro nald John, Pat tie Cha r les J. (2006), Put ting Vo ters in the ir Pla ce: Ge o gra p hy and Ele c tions in Gre at Bri ta in, Ox ford Uni ve r si ty Press, Oxford. Ma in wa ring Scott (1993), Pre si den tia lism, Mul ti pa r tism, and De mo c ra cy. The Dif fi cult Co m bi na tion, Com pa ra ti ve Po li ti cal Stu dies, t. 26 (2), s Pa r ty Sy stems and Vo ter Ali g n ments: Cros s- Na tio nal Per spe c ti ve (1967), red. Ma r tin Se y mo ur Li p set, Ste in Rok kan, Free Press, New York. Pre si den tia lism and De mo c ra cy in La tin Ame ri ca (1997), red. Scott Ma in wa ring, Mat t hew S. Shu gart, Ca m bri d ge Uni ve r si ty Press, Cam bridge. Re port of the Ro y al Com mis sion on the Ele c to ral Sy stem: To wards a bet ter De mo c ra cy, V.R. Ward, Go ve r n ment Prin ter, We llin g ton Shu gart Mat t hew S., Ca rey John M. (1992), Pre si dents and As se m b lies: Con sti tu tio nal De sign and Ele c to ral Dy na mics, Ca m bri d ge Uni ve r si ty Press, Cambridge. Ta a ge pe ra Rein, Shu gart Mat t hew S. (1989), Se ats and Vo tes: The Ef fects and De te r mi nants of Ele c to ral Sy stems, Yale Uni ve r si ty Press, New Haven. The Com pa ra ti ve Stu dy of Ele c to ral Sy stems (2009), red. Han s - Die ter Klin ge mann, Ox ford University Press, Ox ford. Tse be lis Ge o r ge (1990), Ne sted Ga mes: Ra tio nal Cho i ce in Com pa ra ti ve Po li tics, Uni ve r si ty of Ca li fo r nia Press, Berkeley. Vo w les Jack (1995), The Po li tics of Ele c to ral Re form in New Ze a land, In ter na tio nal Po li ti cal Scien ce Re view, t. 16, s

16 16 System wyborczy system partyjny jakoœæ demokracji. O jednomandatowych okrêgach... Nota o au to rze: Ra dos³aw Mar ko wski pro fe sor, po li to log. Dy re ktor In sty tu tu Nauk Po li ty cz nych w Szko le Wy szej Psy cho lo gii Spo³ecz nej w Wa r sza wie. Kie ru je Pra co w ni¹ Ba dañ Wy bo r czych w In sty tu cie Stu diów Po li ty cz nych PAN. Obse r wa to rium De mo kra cji w Pol sce rea li zo wa ne jest w ra mach Pro gra mu Pra wa i Instytucji Demo kra ty cz nych In sty tu tu Spraw Pu b li cz nych. W ra mach pro je ktu pro - wa dzo ne s¹ ba da nia do tycz¹ce kwe stii klu czo wych dla fun kcjo no wa nia de mo kra cji, praw oby wa te l skich oraz kon sty tucy j nych za sad pa ñ stwa pra wa. We wspó³pra cy z eks per ta mi orga ni zo wa ne s¹ se mi na ria te ma ty cz ne i kon fe ren cje, oraz pub li ko wa ne cykli cz ne ra po r ty na te mat sta nu pol skiej de mo kra cji. W celu uzy ska nia do da t ko wych in fo r ma cji, za pra sza my na nasz¹ stro nê in ter ne tow¹ Publikacja zosta³a przygotowana w ramach projektu Obserwatorium Demokracji w Polsce finansowanego przez Open Society Institute Copyright by Fundacja Instytut Spraw Publicznych, Warszawa Prze druk ma te ria³ów In sty tu tu Spraw Pu b li cz nych w ca³oœci lub czê œci mo liwy jest wy³¹cz nie za zgod¹ In sty tu tu. Cy to wa nie oraz wy ko rzy sta nie da nych em pi ry cz nych do zwo lo ne jest z podaniem Ÿród³a. In sty tut Spraw Pu b li cz nych ul. Szpi ta l na 5 lok Wa r sza wa tel fax e- ma il:

Nr 115. Po lit yka nar kot yko wa w Pol sce czas na ref ormê. Ewelina KuŸmicz

Nr 115. Po lit yka nar kot yko wa w Pol sce czas na ref ormê. Ewelina KuŸmicz Nr 115 styczeñ 2011 i Opinie Analizy Analyses & Opinions Po lit yka nar kot yko wa w Pol sce czas na ref ormê Ewelina KuŸmicz Po sia da nie na rko ty ków jest czy nem za bro nio nym (prze stê p stwem),

Bardziej szczegółowo

Dostosuj swój zakład do obowiązującego prawa pracy

Dostosuj swój zakład do obowiązującego prawa pracy Stanisław Staszewski Dostosuj swój zakład do obowiązującego prawa pracy Lista kontrolna z komentarzem, materiał pomocniczy dla pracodawców Warszawa 2010 Lista kontrolna z komentarzem Sta ni sław Sta szew

Bardziej szczegółowo

Piotr Wojciechowski PRAWO PRACY. Poradnik dla pracodawcy

Piotr Wojciechowski PRAWO PRACY. Poradnik dla pracodawcy Piotr Wojciechowski PRAWO PRACY Poradnik dla pracodawcy Projekt graficzny okładki Dorota Zając Opracowanie redakcyjne Izabella Skrzecz Opracowanie typograficzne i łamanie Barbara Charewicz Copyright Główny

Bardziej szczegółowo

Stan zdrowia mieszkañców Warszawy

Stan zdrowia mieszkañców Warszawy Stan zdrowia mieszkañców Warszawy w latach 2009 2011 URZ D MIASTA STO ECZNEGO WARSZAWY BIURO POLITYKI ZDROWOTNEJ STAN ZDROWIA MIESZKAÑCÓW WARSZAWY w latach 2009 2011 Redakcja: mgr Ewa Olsiñska naczelnik

Bardziej szczegółowo

Jak działa mikroskop? Konspekt lekcji

Jak działa mikroskop? Konspekt lekcji Jak działa mikroskop? Konspekt lekcji Zajęcia zgodne z niniejszym konspektem przeprowadzono z uczniami klasy I gimnazjum podczas Klubu Młodego Odkrywcy DawBas, działającego przy Zespole Szkół w Górsku.

Bardziej szczegółowo

Stan finansów ochrony zdrowia

Stan finansów ochrony zdrowia Zeszyty BRE Bank CASE Stan finansów ochrony zdrowia Nr 97 2 0 0 8 Centrum Analiz Spo eczno-ekonomicznych www.case.com.pl Publikacja jest kontynuacją serii wydawniczej Zeszyty PBR-CASE CASE-Centrum Analiz

Bardziej szczegółowo

OGÓLNE ZASADY oferty Praca

OGÓLNE ZASADY oferty Praca I. DEKLARACJA WYDAWCY Ago ra SA, wy daw ca Ga ze ty Wy bor czej świad czy kom plek so wą usłu gę Ofer ta Pra ca, po le ga ją cą na za miesz cza - niu ogło szeń re kru ta cyj nych w Ga ze cie Wy bor czej

Bardziej szczegółowo

PRAWO PRACY. Informator

PRAWO PRACY. Informator PRAWO PRACY Informator Katarzyna Pietruszyńska PRA WO PRA CY Informator Warszawa 2014 Projekt graficzny okładki Dorota Zając Opracowanie redakcyjne Mo ni ka Ko li tow ska -So kół Opracowanie typograficzne

Bardziej szczegółowo

Megatrendy i wstępne scenariusze rozwoju Pomorza. Przesuwanie się centrum świata

Megatrendy i wstępne scenariusze rozwoju Pomorza. Przesuwanie się centrum świata Megatrendy i wstępne scenariusze rozwoju Pomorza Przesuwanie się centrum świata MEGATRENDY I WST PNE SCENARIUSZE ROZWOJU POMORZA pod redakcj Stanis awa Szultki Gda sk 2010 REDAKCJA: Stanis aw Szultka

Bardziej szczegółowo

Tytuł oryginału: Today We Are Rich: Harnessing the Power of Total Confidence

Tytuł oryginału: Today We Are Rich: Harnessing the Power of Total Confidence Tytuł oryginału: Today We Are Rich: Harnessing the Power of Total Confidence Tłumaczenie: Wojciech Białas Projekt okładki: Michał Wójcik ISBN: 978-83-246-3681-5 Copyright 2011 by Tim Sanders. Polish edition

Bardziej szczegółowo

Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli.

Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Tytuł oryginału: Mastery Tłumaczenie: Magda Witkowska ISBN: 978-83-246-6976-9 Copyright Robert Greene, 2012 All rights reserved. No part of this book may be reproduced or transmitted in any form or by

Bardziej szczegółowo

WP YW SAMORZ DU GMINNEGO NA LOKALNY ROZWÓJ GOSPODARCZY NA PRZYK ADZIE GMIN WOJEWÓDZTWA WARMI SKO-MAZURSKIEGO

WP YW SAMORZ DU GMINNEGO NA LOKALNY ROZWÓJ GOSPODARCZY NA PRZYK ADZIE GMIN WOJEWÓDZTWA WARMI SKO-MAZURSKIEGO WP YW SAMORZ DU GMINNEGO NA LOKALNY ROZWÓJ GOSPODARCZY NA PRZYK ADZIE GMIN WOJEWÓDZTWA WARMI SKO-MAZURSKIEGO Karolina Babuchowska, Roman Kisiel Uniwersytet Warmi sko-mazurski w Olsztynie Streszczenie.

Bardziej szczegółowo

Praca tymczasowa w Polsce, Niemczech i Czechach

Praca tymczasowa w Polsce, Niemczech i Czechach Bezirk Sachsen Impressum: Herausgeber Redaktion: Übersetzung: Photos: Druck: Dresden 2007 DGB Bezirk Sachsen Schützenplatz 14, 01067 Dresden E-Mail: anna.bernstorf@dgb.de www.dgb-sachsen.de Anna Bernstorf,

Bardziej szczegółowo

Praca emocjonalna a wypalenie zawodowe u nauczycieli: moderuj ca rola inteligencji emocjonalnej

Praca emocjonalna a wypalenie zawodowe u nauczycieli: moderuj ca rola inteligencji emocjonalnej Psychologia Spo eczna 2013 tom 8 1 (24) 53 66 ISSN 1896-1800 Praca emocjonalna a wypalenie zawodowe u nauczycieli: moderuj ca rola inteligencji emocjonalnej Monika Wróbel Instytut Psychologii, Uniwersytet

Bardziej szczegółowo

GENIALNY UMYSŁ. JAK MYŚLEĆ I DZIAŁAĆ KREATYWNIE

GENIALNY UMYSŁ. JAK MYŚLEĆ I DZIAŁAĆ KREATYWNIE IDŹ DO: KATALOG KSIĄŻEK: CENNIK I INFORMACJE: CZYTELNIA: Spis treści Przykładowy rozdział Katalog online Zamów drukowany katalog Zamów informacje o nowościach Zamów cennik Fragmenty książek online Do koszyka

Bardziej szczegółowo

GLOBALIZACJA, MARGINALIZACJA, ROZWÓJ

GLOBALIZACJA, MARGINALIZACJA, ROZWÓJ GLOBALIZACJA, MARGINALIZACJA, ROZWÓJ redakcja naukowa GRZEGORZ W. KO ODKO GLOBALIZACJA MARGINALIZACJA ROZWÓJ redakcja naukowa GRZEGORZ W. KO ODKO G³ówny Sponsor Projektu ComputerLand Spó³ka Akcyjna Wydawnictwo

Bardziej szczegółowo

Mo liwo absorpcji rodków europejskich przez sfer B+R w latach 2007-2013

Mo liwo absorpcji rodków europejskich przez sfer B+R w latach 2007-2013 Ekspertyza zosta a wykonana na zlecenie Departamentu Koordynacji Polityki Strukturalnej w MGPiPS. Informacje zawarte w ekspertyzie odzwierciedlaj pogl dy autora a nie zamawiaj cego. Mo liwo absorpcji rodków

Bardziej szczegółowo

3.7. Polskie uczelnie czas na jako

3.7. Polskie uczelnie czas na jako 3.7. Polskie uczelnie czas na jako Andrzej Jajszczyk Polskie uczelnie wy sze kszta c coraz wi cej studentów. Ju ponad 80% absolwentów szkó rednich kontynuuje nauk, co stawia nas, pod tym wzgl dem, w czo

Bardziej szczegółowo

Magiczna moc umysłu. Jak zaprogramować swój mózg na szczęœcie

Magiczna moc umysłu. Jak zaprogramować swój mózg na szczęœcie Idź do Przykładowy rozdział Spis treści Katalog książek Nowości Bestesllery Zamów drukowany katalog Twój koszyk Dodaj do koszyka Cennik i informacje Zamów cennik Zamów informacje o nowościach Wydawnictwo

Bardziej szczegółowo

Informacja czwartym czynnikiem produkcji

Informacja czwartym czynnikiem produkcji mgr Janusz Myszczyszyn Akademia Rolnicza Szczecin Zak ad Ekonomii mgr Wioletta Myszczyszyn Zespó Szkó Elektryczno-Elektronicznych Szczecin Informacja czwartym czynnikiem produkcji Informacja traktowana

Bardziej szczegółowo

Polityka spo eczna a zrównowa ony rozwój

Polityka spo eczna a zrównowa ony rozwój PRACE NAUKOWE Akademii im. Jana D ugosza w Cz stochowie Seria: Pragmata tes Oikonomias 2011, z. V Wanda NAGÓRNY l ska Wy sza Szko a Zarz dzania im. Gen Jerzego Zi tka w Katowicach Polityka spo eczna a

Bardziej szczegółowo

Podstawa programowa z komentarzami. Tom 7. Edukacja artystyczna w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum

Podstawa programowa z komentarzami. Tom 7. Edukacja artystyczna w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum Podstawa programowa z komentarzami Tom 7. Edukacja artystyczna w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum muzyka, plastyka, wiedza o kulturze, historia muzyki, historia sztuki, język łaciński i kultura antyczna,

Bardziej szczegółowo

Cudowna moc drzemki. Idź do. Katalog książek. Twój koszyk. Cennik i informacje

Cudowna moc drzemki. Idź do. Katalog książek. Twój koszyk. Cennik i informacje Idź do Przykładowy rozdział Cudowna moc drzemki Spis treści Katalog książek Nowości Autor: Sara C. Mednick, Mark Ehrman T³umaczenie: Ma³gorzata Wróblewska ISBN: 978-83-246-1702-9 Tytu³ orygina³u: Take

Bardziej szczegółowo

Podstawa programowa z komentarzami

Podstawa programowa z komentarzami Podstawa programowa z komentarzami Tom 6. Edukacja matematyczna i techniczna w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum matematyka, zajęcia techniczne, zajęcia komputerowe, informatyka Szanowni Państwo,

Bardziej szczegółowo

Roland E. Philipps. System. przełożył Jerzy Kreiner. Wydawnictwo WING

Roland E. Philipps. System. przełożył Jerzy Kreiner. Wydawnictwo WING Roland E. Philipps System zastępowy przełożył Jerzy Kreiner Wydawnictwo WING Redakcja: Agnieszka Kazek Sk³ad i opracowanie komputerowe: Tomasz Sypieñ ISBN 83-86747-91-9 Copyright by Wydawnictwo Wing ódÿ

Bardziej szczegółowo

Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli.

Wszystkie znaki występujące w tekście są zastrzeżonymi znakami firmowymi bądź towarowymi ich właścicieli. Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną,

Bardziej szczegółowo

OCHRONA PRAWNA PROGRAMÓW KOMPUTEROWYCH W PRAWIE POLSKIM I USA ORAZ TRAKTACIE ZAWARTYM POMIĘDZY OBU KRAJAMI. By Stan Lewandowski

OCHRONA PRAWNA PROGRAMÓW KOMPUTEROWYCH W PRAWIE POLSKIM I USA ORAZ TRAKTACIE ZAWARTYM POMIĘDZY OBU KRAJAMI. By Stan Lewandowski OCHRONA PRAWNA PROGRAMÓW KOMPUTEROWYCH W PRAWIE POLSKIM I USA ORAZ TRAKTACIE ZAWARTYM POMIĘDZY OBU KRAJAMI By Stan Lewandowski Published 2001 Spis tre ci Wykaz skrótów...5 Rozdzia pierwszy Program komputerowy

Bardziej szczegółowo

PODSTAWA PROGRAMOWA PRZEDMIOTU CHEMIA

PODSTAWA PROGRAMOWA PRZEDMIOTU CHEMIA PODSTAWA PROGRAMOWA PRZEDMIOTU CHEMIA IV etap edukacyjny zakres rozszerzony Cele kszta cenia wymagania ogólne I. Wykorzystanie i tworzenie informacji. Ucze korzysta z chemicznych tekstów ród owych, biegle

Bardziej szczegółowo

Podstawa programowa z komentarzami. Tom 1. Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna

Podstawa programowa z komentarzami. Tom 1. Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna Podstawa programowa z komentarzami Tom 1. Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna Szanowni Państwo, Niniejszy tom jest częścią ośmiotomowej publikacji poświęconej nowej podstawie progra mowej wychowania

Bardziej szczegółowo