Leopold przez rok do rzeki nie wchodził, ale w roku następnym jej przebaczył. Jednak od tamtej pory czuł do niej respekt. Po raz drugi powódź zalała

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Leopold przez rok do rzeki nie wchodził, ale w roku następnym jej przebaczył. Jednak od tamtej pory czuł do niej respekt. Po raz drugi powódź zalała"

Transkrypt

1 Rzeka Leopold Kurzajka wybrał się do gminy. Szedł wałem w górę rzeki do promu. Ranne wrześniowe słońce rozwiesiło złote światło na strunach babiego lata. Lubił tę porę roku, pierwsze dni jesieni. W naturze już spokój. Nie ma tego rozbuchanego życia za wszelką cenę, tłamszenia, wyrastania ponad miarę, bezsensownego owocowania, by potem zgniłkami opaść. Wszystko jest już na swoim miejscu, z losem pogodzone, spełnione. Patrzył na połyskującą wstęgę rzeki. Płynęła dość leniwie. Wychynęła zza kępy olch zakolem. Tu woda zwalniała, rozlewała się po płyciznach i nagrzewała, począwszy od gorących dni czerwca, i kusiła. Pamięta do dziś napominania, by nie kąpać się przed odpustem na św. Piotra i Pawła, bo rzeka zabierze, do ujścia zawlecze i nie odda ciała aż po tygodniu. Jego chłopięca natura nie mogła oprzeć się pokusie rzeki i kąpał się jeszcze przed 29 czerwca. Przypominał sobie te wszystkie chłopięce kąpiele w ciepłym rozlewisku; Wskakiwał do wody, chłodził ciało nagrzane robotą przy sianie. Później, już w lipcu i w sierpniu, przy żniwach, na południową przerwę biegł do rzeki. Przychodził też wieczorami prosto z pola. W niedzielne popołudnie leżał w płytkim nurcie rzeki. Kryształowa woda przelewała się nad nim. Obok niego pływały srebrne wrzeciona rybek - całe ławice. Skakał z wysokiego brzegu i nurkował. Stał na wapiennych kamieniach na środku rzeki, naniesionych jakby natura sama chciała oddzielić warownym murem piaszczyste łachy muśnięte złocistą wodą, od głębi, gdzie woda przybierała barwę ciemnej zieleni. Z wysokości kamieni patrzył w czarną pręgę stojącego szczupaka. Łowił ryby w więcierz upleciony ze sznurka i wikliny. Miał swoje miejsca, na granicy głębi i płytszej wody. Zastawiał więcierz na noc, a rano wyjmował płocie i leszcze. Nie pamięta powodzi, która zalała jego dom i całą okolicę, gdy miał zaledwie trzy lata. Może powinienem pamiętać pomyślał Leopold i znowu z wysokości wału spojrzał na rzekę. Jakieś przebłyski otwierają mu furtkę w pamięci. Wlewa się wtedy szara woda szeroka po horyzont i znika raptownie. I chyba dlatego, że nie pamięta tej powodzi, jako chłopiec lubił tę rzekę. Gdy we wrześniu miał pójść do szkoły, żal mu było przedpołudniowych kąpieli. Wybuchła wojna, do szkoły nie poszedł, dalej pławił się w rzece. Dopiero wtedy, gdy huki z armat i czołgów podchodziły już blisko, z rodzicami i dobytkiem ewakuował się za las. Polskie wojsko przeszło, Niemcy czołgami przejechali, pożary zgasły, uspokoiło się, więc wrócili do domu. Widział nad rzeką jeszcze ślady kół, końskich kopyt, które prowadziły w kierunku brodu. Dalej kąpał się w te upalne dni pamiętnego września. Krowy pasły się spokojnie, a on z kolegami nurkował, skakał do wody. Płynęli na plecach z nurtem aż do następnego zakola i widzieli, jak na wschód przelatywały eskadry niemieckich samolotów. Dwa lata później w rzece utopił się jego kolega Marcin Zieliński. Skoczył z wysokiego brzegu, zanurkował. Myśleli, że jak zwykle skryły go baldachimy gałęzi z nadbrzeżnych krzaków wikliny i za nimi wypłynął, i zaraz przyjdzie. Skakali dalej jeden za drugim, a gdy kolejka za szybko mijała, zauważyli brak Marcina. Zanurkowali za nim. Po krótkiej chwili go znaleźli. Trzymał się jakichś korzeni wyrastających spomiędzy kamieni wbitych w stromy brzeg, jakby schodził głową w dół do dna głębokiego rowu. Było to w wigilię św. Piotra i Pawła. Odtąd 1

2 Leopold przez rok do rzeki nie wchodził, ale w roku następnym jej przebaczył. Jednak od tamtej pory czuł do niej respekt. Po raz drugi powódź zalała jego dom w roku Jego rodzice już nie żyli. Był sam. Konia i dwie krowy z furą pełną siana zaprowadził na górkę pod lasem. Wielu tak zrobiło. Mieszkał na strychu. Dom był zalany wodą do połowy okien. Schodził po drabinie ze strychu prosto do łodzi, którą przysposobił sobie z koryta do parzenia świń przy szlachtowaniu. Wtedy, gdy patrzył z wysokości strychu na rozlane wody po las i hen w niziny, był pewien, że już kiedyś to przeżył. Deja vu. Obrazy z powodzi, gdy miał zaledwie trzy lata. Przeszła powódź, woda po tygodniu powróciła do koryta wyrwami w wale. W roku następnym już zabrał się do budowy murowanego domu. Dostał przydział na pustaki pianowe w Skawinie. Kupił cegłę na kominy i nadproża, a na osobną asygnatę kupił trzy tony cementu na fundamenty i strop. Na co asygnaty nie dostał, po znajomości i przez łapówki załatwił. Po dwóch latach zamieszkał w nowym domu. Nieduży domek, zaledwie pokój, duża kuchnia i korytarz, i miejsce na łazienkę. Do domu dobudował z drewna zgrabny ganek, a dach przykrył czerwoną dachówką proszowicką, ze starego domu. Był już lekko po czterdziestce. U takiego chłopa, to sama siła, zdrowie, chęć do życia i do roboty. Żenić się miał z Agatą. Przypomniał sobie teraz przyśpiewkę weselną, jaką zaczepił go kuzyn Mietek na weselu u sąsiada. Ożeń że się, ożeń Stary kawalerze. Co z Kaśką użyjesz, Woda nie zabierze. Leopold spojrzał na rzekę. Srebrne lustra wody jaśniały blaskiem i odpływały w cień nadbrzeżnej wikliny. Oj wodo, bystro wodo! Oj wodo, wodo czysto! Ej, jo bym się ożenił. Ej, ale mi nie wyszło. Agata sprzedawała w spółdzielczym sklepie. Narobiła manka i wtedy on serce do Agaty i do żeniaczki stracił. Stracił też serce do rzeki, nie za te powodzie i utopionych, ale że dała się zniewolić, ukraść, zatruć. Kąpał się i wyszedł z rzeki oblepiony jakąś tłustą mazią. Później widział, jak zabieliła się od zatrutych ryb. Przemysł był górą. Chemia to przyszłość rolnictwa takie hasło kłuło w oczy wielkimi literami wypisane na murze fabryki nawozów sztucznych. Bał się iść nad rzekę, by znowu nie oglądać takich widoków. Już nigdy nie poszedł się kąpać. A teraz ta trzecia powódź pomyślał Leopold Kurzajka. - Znowu dom do remontu. Za długo w wodzie stał. Wał przerwało trochę wyżej, prawie przy samym ujściu. Woda się cofnęła i wlała w niższe tereny. Zarzecze i Stawisko zalało tak, że wyglądały jak ogromne jezioro. Z Zarzecza woda zeszła, ale ze Stawiska nawet rowami zejść nie chciała, tak były zarośnięte krzakami, zamulone i gałęziami zaniesione, jakby od ostatniej powodzi o nich zapomniano. Choć groblę przekopali, musieli pompami sprowadzonymi z Austrii wodę wypompowywać. Dom namókł jak gąbka. Dobrze, że potem pogoda sucha była, to choć śmierdziało, schło pocieszał się Leopold. - Tylko ten Wymysł mnie zwodzi. Może jak się w gminie upomnę, to pomoże? Leopold już doszedł do rampy. Spojrzał w dół na rzekę. Zaniepokoił się, bo przewoźnik szykował prom do odpłynięcia, więc zaczął wymachiwać rękami, krzyczeć na ile starczyło mu głosu i przyspieszył kroku. Zauważyli go z promu, przewoźnik spuścił trap i czekał oparty na drągu. 2

3 Leopold Kurzajka wszedł na prom. Usiadł na ławce zdyszany. Chciał coś powiedzieć, ale jeszcze tchu nie mógł złapać, więc tylko rozejrzał się dookoła, zdjął kapelusz i przetarł czoło wierzchem dłoni. Człowiek już do niczego, jak się z górki męczy pomyślał. Spojrzał na przewoźnika, ten uśmiechnął się przyjaźnie. Leopold odsapnął, wyrównał oddech, nabrał powietrza jak w miechy i powiedział: - Dobrze tu nad wodą. Przewoźnik usiadł naprzeciw przy drugiej burcie promu. Leopold Kurzajka mówił dalej: - Spieszę się, bo jakbyś mnie odpłynął, to już na autobus nie zdążę i w gminie nic nie załatwię. Oddychał łapczywie. - Co ty Emil myślałeś, że dla równowagi tak rękami przebieram, w powietrzu macham, że do lotu się z tej rampy sposobię? Tchu mi już brakło. Wziął kilka głębokich oddechów. - Tyle powietrza świeżego wokoło, od rzeki wiatr wilgoć niesie, ranek przecież rześki, a ja się duszę jak ryba na brzeg wyrzucona. Może dobrze, że dwóch rybaków kije moczy, bo jakby nie oni, pewnie byś mnie nie zauważył. Już łańcuch zluzowany, trap podniesiony i żerdzią prom odpychać zacząłeś od brzegu, to myślę nie zdążę. A płyń, skoro tak ci na tamten brzeg śpieszno, płyń. To chyba specjalnie na drogę nie patrzysz, by mnie tam nie zobaczyć. Już mnie nikt widzieć nie chce. Po co komu stary dziad po osiemdziesiątce. Spojrzał na rzekę od brzegu do brzegu, jakby jej szerokość wzrokiem mierzył. - A wpław niech przechodzi, niech przepłynie. Jak w tym ruskim dowcipie. Przepłynie, to się mu emeryturę weźmie, niech sobie sam radzi, bo przecież siły ma. Nie przepłynie, jego strata. Pochówek skromny i spokój, jednego dziada mniej, emerytury też płacić nie trzeba. Przestał mówić. Oddychał ciężko. Przewoźnik Emil Dulęba patrzył na niego z początku z politowaniem, potem z rozbawieniem, wreszcie z irytacją. Pomyślał nie bez racji, że to mówienie go bardziej zmęczyło niż trucht ze szczytu wału do promu. Przeszła mu złość na Leopolda Kurzajkę. Wiedział, że lubi mówić. Przed powodzią się ostatnio przewoził, wtedy całą swoją służbę w wojsku mu opowiedział. - A z czym się do gminy wybieracie? spytał. - Kłopot mam. - Kto ich nie ma? A czy gmina zaradzi? - W telewizorze mówią, że władze powodzianom pomagają. To idę. - Za późno idziecie. Powódź była na początku lipca, a już Bogu dzięki wrzesień. - Toć przecie trzeci raz idę powiedział już ze złością. Zalało mnie jak nikogo. Woda przez okna się wlewała do domu i stała najdłużej, aż wypompowali. Kur miałem kilka, to się potopiły, bo przecie pływać toto nie umie. Kaczki, że pływają, to cholery gdzieś odpłynęły i też ich nie mam. Nic nie zostało. Na strychu śpię już trzy miesiące. Ile tak można? Zimno już nocami. Te sześć tysięcy, co premier obiecał, dostałem jeszcze w lipcu, zanim wodę wypompowali. Mam jeszcze połowę. Dwoje drzwi kupiłem i okna dwa i desek półtora kubika na remont. Woda pluskała o burtę promu. Leopold wstał z ławki i patrzył, jak opływa prom i pcha go do przeciwległego brzegu. Zapatrzył się. Zauważył, że jest czysta. Pomyślał, że w tej rzece już nikt nie truje ryb. Jakby na potwierdzenie tych słów wędkarz wyciągnął z wody dość dużego leszcza. - Na remont inni dużo większe pieniądze dostają. Wniosek trzeba było napisać. Do ostatniego sierpnia był termin. Straty wam oszacowali? - Że co? A oszacowali, a jakże i pieniądze obiecali. Podpisywałem jakieś papiery. Od miesiąca firma mi dom remontuje. Ale jaki to remont? Trochę pustaków przywieźli, kupkę piachu. Coś podmurowali, ten róg domu, który podmyło i ściana pękła. Tyle ich widziałem. - To kto wam remont robi? spytał Emil Dulęba. 3

4 - A Staszek Wymysł. - To on i na Zarzeczu u Majera remontuje i we wsi u Sidły i jeszcze gdzieś. Materiały wozi. Widzę, bo czasem bagażówką na przewóz jedzie. Narzeka, że robić nie ma kto, wszyscy młodzi za granicę wyjechali. Nie wie, czy się do zimy wyrobi. To ja mu powiedziałem, żeby lepiej płacił, to i dobrego robotnika znajdzie. Nic się nie odezwał, drzwiami trzasnął i pojechał. Robota się mu w rękach pali. - Ale nie u mnie! Jakieś papiery mi podpisać daje, a roboty nie widać. Ostatnio kilka worków wapna przywiózł, że do tynkowania. Ech, zima mnie zastanie z takim remontem. - To z tym do gminy idziecie, czy do opeesu? - W opeesie dwa razy byłem. Ludzi tam w biurach jak mrówek. Każdy urzędnik po tej powodzi był zajęty. Rozmawiać nawet nie chcieli. Nie dzisiaj, panie Kurzajka, nie dzisiaj, przyjdź pan za tydzień tak mi mówiła taka jedna zza biurka. Po tygodniu poszedłem, znowu mnie zbyć chcieli, ale powiedziałem, że nie wyjdę, aż załatwię. Wtedy Wymysł się naraił i te papiery podpisałem. Chyba niepotrzebnie? Do wójta idę dzisiaj. W środy przyjmuje, to mnie przyjmie. Leopold Kurzajka popatrzył w dal, w górę rzeki. Daleko ta nasza gmina, za rzeką. Emil Dulęba tego już nie usłyszał, bo luzował linę i spuszczał trap. Prom z łoskotem dobijał do brzegu. Po kilku godzinach Leopold Kurzajka wracał. Stanął na koronie wału. Emil zauważył go i czekał. On szedł powoli lekko zgarbiony. Niósł jakąś reklamówkę z zakupami. Po kilku minutach wszedł na pokład promu. Uśmiechnął się do Emila i usiadł na ławce. Na promie był jeszcze Stefan Buchacz, miejscowy osobnik już pod czterdziestkę, lecz ciągle kawaler i dwoje obcych młodych ludzi. Mieli ze sobą rowery z przytroczonymi sakwami i z namiotem na bagażniku. Patrzyli z zaciekawieniem w dół rzeki, gdzie Stefan zarzucał wędkę z przyczepioną błystką i ściągał ją na kołowrotku. Liczył na szczupaka. Przewoźnik odepchnął prom od brzegu, na kołowrotach odpowiednio luzował i naciągał liny, tak by nurt rzeki pchał prom na przeciwległą stronę. Płynęli. - I co załatwił pan? spytał z zaciekawieniem Emil - A narobiło się. - Co się narobiło? - No większego kłopotu machnął ręką zrezygnowany Leopold. - Wy kłopot macie? zdenerwował się Emil. Jakże tak, człowiek poszkodowany po pomoc idzie, a jeszcze nowy kłopot dostaje - pomyślał. - No Wymysł Staszek, kierowniczka opeesu i wójt, no i ja. - No mówcież, o co chodzi! - Bo te papiery, które podpisywałem to faktury były na remont mojego domu. Staszek Wymysł brał materiały, nimi u innych remontował, a z pieniędzy przeznaczonych na mój remont to szło. Na osiemnaście tysięcy złotych są kwity. - Zabiłbym chuja powiedział Stefek Buchacz, odejmując puszkę z piwem od ust. Dziewczyna, która słuchała z zaciekawieniem tego, co mówił Leopold, na taki komentarz spojrzała na chłopaka i uśmiechnęła się. - Ale jaki wasz kłopot w tym jest? dopytywał się Emil. - To ja od początku opowiem, jak było. Trzeci w kolejce do wójta byłem. Tamci jakieś drobne sprawy mieli, to szybko im poszło. Wszedłem. Usiąść mi kazał i herbatę zaproponował, ale podziękowałem grzecznie. Powiedziałem mu to, co tobie, jak się na tamtą stronę przeprawiałem. Zdziwił się bardzo i chyba zdenerwował, bo usta zaciął i tylko mu żuchwy chodziły, jakby coś przeżuwał. Ja mówiłem, on słuchał i dopytywał, i coś sobie zapisywał. 4

5 Skończyłem, to chciałem wyjść. Wiadomo sprawa w urzędzie się odleżeć musi, mocy nabrać, dojrzeć, to myślę za tydzień może się coś odmieni, jak nie, to przyjdę. Wstałem, a on mnie poprosił, bym znowu usiadł. Już bez pytania kryniczanki mi nalał i sobie też. Duszkiem wypił. Do opeesu zadzwonił i przyjść kazał kierowniczce z moimi papierami. Przyszła po kwadransie roztrzęsiona jak osika. Gdy mnie ujrzała, zbladła. Głupio mi się zrobiło i szkoda kobiety, że w takie tarapaty przeze mnie wpadła, to już się nic nie odzywałem. Nie było potrzeby, wójt sam ją obracał. Nie żeby ją obrażał, czy niegrzeczny był, kobieta przecież, ale zdecydowanie z nią rozmawiał. Tłumaczyła się, że Wymysł ma moje pełnomocnictwa i OPS też ma papiery moją ręką podpisane. Robiła przelewy na konto firmowe Wymysła, bo przecież remont prowadził i zakupy robił, na co faktury ma. Nie sprawdzała, jak u mnie remont idzie, bo czasu nie ma nawet śniadania zjeść. Ludzie w opeesie też pracują jak w kołowrocie. Nikt na urlopie przez tę powódź nie był. Nie tylko to mają na głowie. Zmiękł trochę wójt, ale do Wymysła kazał jej zadzwonić. Zadzwoniła swoim telefonem. Wymysł akurat w firmie był. Po pół godziny przyjechał. Wójt pytania mu zadawał jak na przesłuchaniu i zarzuty mu czynił. On trochę był zmieszany, ale czupurny, że papiery na wszystko ma i moją zgodę. To wójt tak powiedział: - Nie dla papierów i kwitów OPS zostało powołane, ale do konkretnej pomocy ludziom. I pan się papierami nie zasłaniaj, bo nie jestem pewny, czy na wszystko je pan ma. Wymysł się obruszył, pewnie coś chciał powiedzieć, ale wójt dłoń do góry podniósł i tak dokończył: - Dosyć już tego tłumaczenia. O wszystkim zapomnę, jeżeli w ciągu trzech dni, te materiały zakupione na remont domu pana Kurzajki pan, panie Wymysł na miejsce zawiezie i w ciągu trzech tygodni dom wyremontuje. Pani ma osobiście sprawdzać i mnie informować. Inaczej sprawą inny urząd się zajmie. Kierowniczka się rozdygotała, Wymysł zbladł i przyrzekł, że od jutra całą ekipę na mój remont rzuca. - To taki kłopot macie? Dobrze się przecież skończyło. - Czy Wymysłowi uwierzyć? Mam już osiemdziesiąt dwa lata i w sądach nigdy nie byłem, a teraz się będę włóczył? - Giry połamać, samochody siekierą porąbać, to się nauczy taki ludzi szanować znowu zawyrokował Stefek Buchacz. - E tam, od razu rąbać. Może Wymysł by mi zrobił remont bez tego straszenia, tylko później, jak u innych skończy. Ja sam jestem, tamci małe dzieci mają - Leopold usprawiedliwiał Wymysła i siebie. - Nie był w porządku, wasze pieniądze zabierał powiedział Emil Dulęba. - Ta powódź tak narobiła, ludzi poróżniła. Jak wał przerwało, woda szła, to jedni drugim pomagali. Ci, co na górce mieszkają, bydło przyjmowali od tych z Zarzecza i ze Stawiska. Solidarni byli. Kto miał czym pływać, tym co na strychach zostali, wodę i chleb dowozili, konserwy mięsne i buty gumowe, koce. W biedzie sobie pomagali. Jeden drugiemu brzemię nosił. A jak w telewizorze premier powiedział, że każda rodzina poszkodowana po sześć tysięcy złotych pomocy dostanie od ręki z gminy, to solidarność szlag trafił. Woda zeszła, odsłoniła to zniszczenie, ten brud i jeszcze zawiści przybyło. Emil patrzył w dół rzeki. Młodzi ludzie słuchali w milczeniu. - Pralkę automatyczną mi przywieźli opowiadał dalej Leopold. A po co mi pralka automatyczna. Wodę ze studni biorę. Zwykła Frania mi potrzebna. Taki młody z opeesu mi mówi, że już takich nie produkują. Mówię mu, że wolałbym, aby mi kuchenkę gazową dali, butlę 5

6 podłączę, bo gotowanego już od miesiąca nie jadłem. Lodówka mała też by się przydała. - Weź pan pralkę, to się na piecyk wymienisz powiedział mi. - Dobrze doradził - rzekł Stefan. - Wymienić się chciałem. Nikt nie miał, chociaż po dwie brali. Tacy, co to w jednym domu dziadki i młodzi mieszkają, że niby dwa gospodarstwa domowe. Byłem, jak lodówki z pomocy przywieźli, co się nasłuchałem, jakie swary i kłótnie. Odszedłem. Stefan Buchacz już się nie odezwał. Przypomniał sobie, że właśnie wtedy pomagał z samochodu te lodówki zdejmować i jedną szwagrowi skombinował, choć woda tylko pod ogrodzenie podwórza mu doszła. Zapalił papierosa i dalej zarzucał błysk na szczupaka w dół rzeki. - Kołdrę chciałem, brakło. Po kilka brali. Dobrze, że koc dostałem. Puszysty, ciepły. Później kołdrę sobie kupiłem. Jak już wodę ze Stawiska wypompowali tymi austriackimi pompami, za sprzątanie się zabrałem. Szło mi to nieporadnie. Sołtys szedł, poprosiłem go, by kogoś przysłał. Młodzi ludzie przyjeżdżali pomóc przy czyszczeniu po powodzi, to i mnie też ktoś pomoże. Tak pomyślałem. Lata swoje mam. Obiecał, że przyśle. - Może jakieś łopaty niech wezmą ze sobą i środki czystości i coś do odkażenia ścian i podłogi, bo meble do wyrzucenia powiedziałem. - To środków czystości nie dostałeś? się mnie spytał zdziwiony. A ja mu jeszcze bardziej zdziwiony, że przez tydzień ze strychu nie schodziłem, a później mnie jakoś omijali. Myślałem, że władza wszystko sprawiedliwie rozdzieli. Oj, Leopoldzie, to nie wiecie, jaki świat teraz sołtys ręce załamał, nie wiem, nad światem, czy nade mną, że dotąd tego nie pojąłem i się nie przystosowałem. - Całymi rodzinami po dary się ustawiali, brali czy trzeba było, czy nie, jakby się jeszcze ze trzech powodzi spodziewali mówił sołtys i głową kręcił. - Magazyny se porobili ze wszystkiego. Wstydu się tylko najadłem, bo nawet w radiu o tej pazerności mówili. Przed redaktorami oczami świeciłem. Wstyd jak cholera. Poróżniła ta powódź ludzi, poróżniła i pokazała, kto ile jest wart tak do mnie powiedział. Nie powiem, sołtys czterech chłopców do mnie przysłał ze sprzętem i z butlami potrzebnej chemii. Wyczyścili porządnie, nawet sołtys sam sprawdził i po piwie im postawił. Prom przybił do brzegu, ale Leopold postanowił jeszcze chwilę pobyć nad wodą. Młodzi ludzie powiedzieli dziękuję, wsiedli na rowery i popedałowali stromizną rampy. Stefan Buchacz pstryknął niedopałek do wody, skręcił kołowrotek, odpiął błystkę i poszedł łowić w zakolu rzeki. Pewnie tam liczy na leszcza - pomyślał Leopold i wstał z ławki. Oparł się o barierkę promu i patrzył w zielono-szarą wodę rzeki, w której odbijały się kontynenty obłoków. Rzadkie białe chmury przepływały pod nim i rozbijały się o burtę promu w tysiące srebrnych odprysków. Napływały kolejne obłoki. Obserwował je. Świat do góry nogami z sympatią uśmiechnął się do takiej myśli i dojrzał w tej lustrzanej toni swoją twarz. Teraz pomyślał, że to właśnie woda rzeki pokazuje prawdziwe oblicze człowieka. Cóż, że czasem wzburzona, groźna i brunatna od mułu, wtedy jeszcze szczerzej prawdę o nim mówi. Wyprostował się. Popatrzył na wzniesienie wału i wciągnął w płuca kilka głębokich oddechów. Powietrze było przejrzyste, pachniało spokojną zielenią i łuską ryby. Pożegnał się z Emilem i ruszył wolnym krokiem. Po chwili Emil Dulęba spojrzał na rampę. Leopold Kurzajka już zachodził za szczyt wału, malał. Jeszcze tylko widać było jego tułów, barki, głowę i znikł. Woda pluskała rytmicznie o burtę. Szczupak, pewnie ten, na którego bezskutecznie polował Stefan Buchacz, wyskoczył w górę i opadł głośnym chlupotem do rzeki. Żabno

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii Główna myśl: Pan Jezus chce być blisko każdego z nas. Tekst: Mt 3,13-17: Chrzest Jezusa Wiersz:

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa Taniec pogrzebowy Autor: Mariusz Palarczyk Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: (19 lat) i,(55 lat) który pali papierosa Spogląda na puste miejsce na trumnę Szefie, tutaj? Ta, tutaj. Rzuca papierosa

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA ŚREDNIA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA Cel ogólny: tworzenie form 2 osoby l.poj. trybu rozkazującego. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Ref: Zaraz po wakacjach. 3.Różne wydarzenia z życia przedszkolnego, wspomnienia zostaną w sercu u każdego. 4. Inscenizacja,,Wakacjusz c.d.

Ref: Zaraz po wakacjach. 3.Różne wydarzenia z życia przedszkolnego, wspomnienia zostaną w sercu u każdego. 4. Inscenizacja,,Wakacjusz c.d. SCENARIUSZ NA ZAKOŃCZNIE ROKU SZKOLNEGO DLA GRUPY DZIECI 6 LETNICH Pt.: Wakacje już blisko 1. Piosenka,,Pożegnanie (śpiewana z podziałem na role). 1.Wszystkie buzie dzisiaj czyste miny także uroczyste,

Bardziej szczegółowo

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska Ojcze Janie Pawle, kiedy byłeś wśród nas, my, dzieci, i dorośli - bardzo kochaliśmy Cię. A kiedy Cię zabrakło, nie smucimy się, bo wiemy, że gdzieś z nieba patrzysz na nas i uśmiechasz się. Wielka radość

Bardziej szczegółowo

0. Planowaliśmy wypad za miasto.. x..ale musieliśmy go przełożyć.

0. Planowaliśmy wypad za miasto.. x..ale musieliśmy go przełożyć. SPÓJNIKI B2 / C1 1. Proszę uzupełnić poniższy tekst odpowiednimi spójnikami: i ale a oraz lecz lub albo.., albo ani.., ani Maria bawiła się z dziećmi w pokoju, (1) Tomasz siedział w fotelu na tarasie (2).

Bardziej szczegółowo

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Czasem źle postępujemy Przez moje złe czyny (grzechy) inni ludzie się smucą, a czasami nawet płaczą. Moje złe czyny brudzą serce. Serce staje się brudne

Bardziej szczegółowo

Siekierczyn, 12.11.2012r. Kochana Babciu!

Siekierczyn, 12.11.2012r. Kochana Babciu! Siekierczyn, 12.11.2012r. Kochana Babciu! Na wstępie mojego listu serdecznie Cię pozdrawiam. Chcę Ci opowiedzieć, jak dbam o siebie. Zdrowo się odżywiam. Piję soki owocowe. Chodzę z mamą na spacery. Dużo

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka?

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Większe powiada. To może i większa sprawiedliwość mieszka 369 w tym,

Bardziej szczegółowo

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości.

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Lectio Divina Rz 6,15-23 1. Czytanie Prowadzący: wezwijmy Ducha św.: Przybądź Duchu Święty... - weźmy do ręki Pismo św.. - Słuchając jak w Kościele śledźmy tekst, aby usłyszeć, co chce nam dzisiaj Jezus

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM Nierówna walka Tego dnia Ogrodnik

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Zawsze w środy, zanim zadzwoni dzwonek, ja wcześniej muszę się udać do pracowni plastycznej. Przynoszę wodę. Oliwię zastałam w łazience. Myła ręce.

Zawsze w środy, zanim zadzwoni dzwonek, ja wcześniej muszę się udać do pracowni plastycznej. Przynoszę wodę. Oliwię zastałam w łazience. Myła ręce. Kochany Pamiętniku! Pani zadała mi dziwną pracę domową. Miałam obserwować, co w ciągu dnia robią moje ręce. Zadanie to wydawało mi się trudne, ponieważ moim zdaniem niełatwo jest obserwować samą siebie.

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

02.12.2010 r. Jadą, jadą sanie, księŝyc złoty świeci. Hej, jedzie w nich Mikołaj do wszyściutkich dzieci.

02.12.2010 r. Jadą, jadą sanie, księŝyc złoty świeci. Hej, jedzie w nich Mikołaj do wszyściutkich dzieci. 02.12.2010 r. Jadą, jadą sanie, księŝyc złoty świeci. Hej, jedzie w nich Mikołaj do wszyściutkich dzieci. Wszystkie przedszkolaki z utęsknieniem czekały na niezwykłego gościa Mikołaja. paniami powitały

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Karpacza

Wycieczka do Karpacza Dnia 9 maja uczniowie klas IV VI wyjechali na trzydniową wycieczkę do Karpacza. Opiekowały się nimi p. Lidka Wojciechowska, p. Ksenia Jańska, p. Dominika Małolepsza oraz p. Lidka Mucha, mama Julki i Fabiana.

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

Spis barier technicznych znajdziesz w Internecie. Wejdź na stronę www.mopr.poznan.pl

Spis barier technicznych znajdziesz w Internecie. Wejdź na stronę www.mopr.poznan.pl 1 Bariery techniczne to wszystko, co przeszkadza ci sprawnie funkcjonować w twoim środowisku i wśród ludzi. Bariery techniczne to również to, co przeszkadza, by inni mogli sprawnie się tobą opiekować.

Bardziej szczegółowo

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12)

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Spotkanie 2 Grzech psuje moją przyjaźń z Bogiem Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Dobra Nowina głosi, że Bóg

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold KOSMITA W PRZEDSZKOLU B.B Jadach Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie z grupy Leśne Ludki wychowawca: mgr Katarzyna Leopold Pawełek wpadł zdyszany do sali prosto

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

Jakieś 12 godzin później dotarliśmy do miasta Darwin w Australii. Zostaliśmy tam 2 dni, dlatego że byliśmy zmęczeni i potrzebowaliśmy odpoczynku.

Jakieś 12 godzin później dotarliśmy do miasta Darwin w Australii. Zostaliśmy tam 2 dni, dlatego że byliśmy zmęczeni i potrzebowaliśmy odpoczynku. Dnia 24 września 1984 roku postanowiłam wyruszyć w podróż. Ustaliłam z moją załogą, że przyjmiemy nowego majtka do sprzątania pokładu. Po 2 dniach zgłosił się do nas pewien chłopak. Miał 14 lat. Nie przedstawił

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Pobrano ze strony http://www.przedszkole15.com.pl/ INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Jest to bajka, która pomoże dzieciom zrozumieć, jak należy dbać o przyrodę i zachować się w lesie.

Bardziej szczegółowo

Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego

Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego Spis treści: 1. Wstęp. 2. Cykl życia urządzeń elektrycznych i elektronicznych. 3. Cykl życia mojego starego komputera w porównaniu z kosztami eksploatacyjnymi.

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Widząc to zdarzenie, zaprezentuj prawidłowy sposób udzielenia pierwszej pomocy z wykorzystaniem środków dostępnych w apteczce.

Widząc to zdarzenie, zaprezentuj prawidłowy sposób udzielenia pierwszej pomocy z wykorzystaniem środków dostępnych w apteczce. SCENARIUSZ 1 Na przerwie w szkole w trakcie wchodzenia do klasy u jednego z uczniów dochodzi do przytrzaśnięcia drzwiami palców prawej dłoni. Poszkodowany uczeń podtrzymuje zakrwawioną dłoń i płacze z

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop Biblia dla Dzieci przedstawia Noe i Potop Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: M. Maillot; Tammy S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód?

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? Segment A.I Kinematyka I Przygotował: dr Łukasz Pepłowski. Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? v = s/t, 90 km/h. Zad.

Bardziej szczegółowo

JOZUE NASTĘPCĄ MOJŻESZA

JOZUE NASTĘPCĄ MOJŻESZA JOZUE NASTĘPCĄ MOJŻESZA 93 Czy pamiętasz historię Mojżesza? To On był główną postacią w kontaktach narodu Izraelskiego z Panem Bogiem. W między czasie mówiliśmy o Przybytku i Kapłanach, ponieważ tak wiele

Bardziej szczegółowo

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Imię i nazwisko ucznia... Wypełnia nauczyciel Klasa... OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Wielki kłopot 2014 TEST Z JĘZYKA POLSKIEGO Czas pracy: 45 minut Liczba punktów do uzyskania: 20

Bardziej szczegółowo

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM Data: 6.12.2010r Grupa: wszystkie grupy wiekowe Cele ogólne Pielęgnowanie zwyczajów mikołajkowych, Stwarzanie okazji do wyrażania pozytywnych uczuć (radości), Prezentowanie własnych

Bardziej szczegółowo

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością.

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością. Skrajne ubóstwo 2717 rodzin włączonych do projektu żyje w skrajnym ubóstwie. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą bądź niepełnosprawnością. tyle, co na papierosy 66% rodzin włączonych do Paczki w 2013

Bardziej szczegółowo

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215 Tadeusz Kantor Tadeusz KANTOR Alaube żeby tylko ta chwila szczególna nie uleciała, jest przed świtem godzina 4 ta nad ranem - ta szczególna chwila, która jest w ą t i

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY PIERWSZAK

BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZEŃSTWO W DRODZE DO SZKOŁY Codziennie rano wyruszasz w drogę do szkoły i codziennie wracasz do domu. Niezależnie od tego, w jaki sposób pokonujesz tę trasę - ważne, byś poznał

Bardziej szczegółowo

Znalezione w internecie. Niech ten tekst posłuży za komentarz do zdjęć poniżej.

Znalezione w internecie. Niech ten tekst posłuży za komentarz do zdjęć poniżej. Znalezione w internecie. Niech ten tekst posłuży za komentarz do zdjęć poniżej. Serdecznie witam i składam wyrazy szacunku mojemu kapitanowi panu Stanisławowi Fidelisowi. Pamięd pan ma jak widzę bardzo

Bardziej szczegółowo

Uszatkowe przygody wierszem opisane

Uszatkowe przygody wierszem opisane Uszatkowe przygody wierszem opisane Tydzień Misia Uszatka owocował wieloma atrakcyjnymi wydarzeniami. Jednym z nich był konkurs recytatorski pt. Wiersze inspirowane przygodami Misia Uszatka II edycja zorganizowany

Bardziej szczegółowo

Geneza. Plan wydarzeń

Geneza. Plan wydarzeń Geneza Geneza Pomysł napisania opowiadania o Lampo powstał, kiedy Roman Pisarski poznał historię psa, która została opisana we włoskiej gazecie. Plan wydarzeń 1. Pies przyjeżdża do Marittimy. 2. Zawiadowca

Bardziej szczegółowo

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze!

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze! Warszawa, 22 maja 1999 Nazywam się Łucja Kowalska i mam 9 lat. Piszę do Pana, ponieważ słyszałam o Panu na lekcjach języka polskiego. Pani powiedziała nam, że był Pan przyjacielem dzieci i dbał o nasze

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta)

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) Materiał prezentuje sposób tworzenia form trybu rozkazującego dla każdej koniugacji (I. m, -sz, II. ę, -isz / -ysz, III. ę, -esz) oraz część do ćwiczeń praktycznych.

Bardziej szczegółowo

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Na świecie żyło wielu ludzi, których losy uznano za bardzo ciekawe i zamieszczono w pięknie wydanych książkach. Zdarzało się też to w gminie Trzebina, gdzie

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Tekst łatwy do czytania. foto: Anna Olszak. Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych

Tekst łatwy do czytania. foto: Anna Olszak. Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych Tekst łatwy do czytania foto: Anna Olszak Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych Bariery techniczne to wszystko, co przeszkadza ci sprawnie funkcjonować

Bardziej szczegółowo

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ Zaczynamy rekolekcje ignacjańskie, inaczej mówiąc Ćwiczenia Duchowne, wg metody św. Ignacego. Ćwiczenia duchowne, jak mówi św. Ignacy to: wszelki sposób odprawiania rachunku

Bardziej szczegółowo

raport o radości Papież Franciszek wybrał rodzinę na paczkę KRS: 0000050905 spod Radomia i przygotował Paczkę.

raport o radości Papież Franciszek wybrał rodzinę na paczkę KRS: 0000050905 spod Radomia i przygotował Paczkę. Papież Franciszek wybrał rodzinę spod Radomia i przygotował Paczkę. Pomoc, a także list napisany przez Papieża do członków rodziny, przekazał nuncjusz apostolski Celestino Migliore. W Paczce były ciepłe

Bardziej szczegółowo

ŚRODOWISKO NATURALNE SŁUCHANIE A2

ŚRODOWISKO NATURALNE SŁUCHANIE A2 ŚRODOWISKO NATURALNE SŁUCHANIE A2 Witam państwa serdecznie w naszej przedpołudniowej audycji Nasze sprawy. Przed mikrofonem Tadeusz Milecki. Ponieważ wkrótce będziemy obchodzić Światowy Dzień Ziemi, chciałbym

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Uczył bocian boćka. Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach

Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Uczył bocian boćka. Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach Elżbieta i Witold Szwajkowscy Uczył bocian boćka Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach do piosenek z książki Piosenkowe zabawy dla dzieci, z tekstami Elżbiety i Witolda Szwajkowskich i muzyką

Bardziej szczegółowo

projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami

projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami DARMOWY FRAGMENT projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami Od Autorki Cześć drogi Czytelniku! Witaj w darmowym fragmencie podręcznika Jak zacząć projekt biznesowy?! Jego pełna wersja, zbiera w jednym

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Nr 2(14).Rok4.Listopad, grudzień 2010r.

Nr 2(14).Rok4.Listopad, grudzień 2010r. Miejskie Przedszkole Nr 2 w Chodzieży im. Szewczyka Dratewki Nr 2(14).Rok4.Listopad, grudzień 2010r. Nasz adres internetowy:www.przedszkole2chodziez.neostrada.pl red. Wanda Generowicz Styczeń Dzisiaj jestem

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze?

Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze? Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze? Właśnie sprawiłeś sobie małego, prześlicznego szczeniaczka. Jakaż wielka jest twoja radość, bo to milutkie, puchate zwierzątko jest po prostu śliczne.

Bardziej szczegółowo

:: Montaż blokady ARB w WJ ::

:: Montaż blokady ARB w WJ :: :: Montaż blokady ARB w WJ :: Kilka tygodni temu zapowiadałem, że przedstawię materiały z montażu blokady ARB w tylnym moście DANA 35 w moim WJ. Poszukiwałem warsztatu, w którym mógłbym zamontować blokadę

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania.

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania. Tytuł: Marzenie Franka Kupki Tekst: Anna Cwojdzińska Ilustracje: Aleksandra Bugajewska Wydanie I, lipiec 2012 Text copyright Anna Cwojdzińska Illustration copyright Aleksandra Bugajewska Uprzejmie prosimy

Bardziej szczegółowo

Laura pokiwała głową. Od kilku tygodni codziennie mierzyli Belli temperaturę, bo ich weterynarz, Marek, powiedział, że tak najlepiej sprawdzić, czy

Laura pokiwała głową. Od kilku tygodni codziennie mierzyli Belli temperaturę, bo ich weterynarz, Marek, powiedział, że tak najlepiej sprawdzić, czy Rozdział pierwszy Bella wydaje się taka gruba! Laura popatrzyła pod stołem na Bellę, sukę rasy beagle, która siedziała pomiędzy nogami zebranych. Dyszała i nie wyglądała na zbyt zadowoloną. Brzuszek miała

Bardziej szczegółowo

awno temu w Polsce ludzie żyli inaczej niż dziś. Nie było komputerów, bo nie było prądu. A prądu nie było, bo nie było elektrowni. A elektrowni nie było, bo nikt ich jeszcze nie wymyślił. Tatusiowie wsiadali

Bardziej szczegółowo

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2.

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. Dzieci z natury są spontaniczne i mało krytyczne. Trudno im również ocenić jak powinny zachować się w danej sytuacji, aby były bezpieczne. Nasze

Bardziej szczegółowo

Przebieg egzaminu na stopień Młodszego Ratownika

Przebieg egzaminu na stopień Młodszego Ratownika Przebieg egzaminu na stopień Młodszego Ratownika W zależności od warunków możliwe są dwa warianty: 1. Egzamin na wodach otwartych 2. Egzamin na pływalni krytej lub odkrytej (decyzją ZW WOPR Katowice rezygnujemy

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Gdy dziecko staje się nastolatkiem...

Gdy dziecko staje się nastolatkiem... Gdy dziecko staje się nastolatkiem... Jak mu pomóc? Jak z nim wytrzymać? Jak go zrozumieć? Jak go wychowywać? Opracowanie: Joanna Kiedrowicz psycholog NASTOLATEK DZIECKO Inny wygląd Inna emocjonalność

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM

SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM CELE: 1. Uświadomienie dzieciom wpływu aktywności fizycznej na stan zdrowia, prawidłowy rozwój i samopoczucie. 2. Zwiększanie sprawności fizycznej: rozwijanie

Bardziej szczegółowo

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan.

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan. "Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». Łk 11,1 Najczęściej o modlitwie Jezusa

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo