Relacja nadesłana do publikacji w sezonie 2011 ( ) GALERIA >>>

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Relacja nadesłana do publikacji w sezonie 2011 (01.04.2011-31.03.2012) GALERIA >>>"

Transkrypt

1 Relacja nadesłana do publikacji w sezonie 2011 ( ) GALERIA >>>

2 W Azji Centralnej byliśmy motocyklem trzy lata temu. Wtedy przejechaliśmy 18 tys. km i zakochaliśmy się w tej części świata. Nadarzyła się też nie lada okazja na wyruszenie właśnie teraz ponownie Nasz przyjaciel Zenek Narojek zaprosił nas do uczestnictwa w wyprawie na koniec świata do Władywostoku. Nie planowaliśmy tak daleko, ale czemu nie Jak się później okazało nie udało się nam połączyć wizyty we Władywostoku i naszych planów w Azji Centralnej. Wyjazd okazał się najtrudniejszym z dotychczasowych, w tym oczywiście pełnym przygód i spotkań z wyjątkowymi ludźmi, a nawet w kilku przypadkach z aniołami. Ludzie, których tak można nazwać mieszkają wszędzie, ale dziwnym trafem w tej części świata jest ich najwięcej. Wróćmy jednak do faktów. Nasza trasa wiodła przez Ukrainę, Mołdawię, Krym, Rosję, Kazachstan, Mongolię i Syberię. 2 / 29

3 Przygotowania to przede wszystkim sprawy formalne (wizy: Kazachstan, Rosja i Mongolia) i oczywiście motocykl, który jak na razie zawsze niezawodnie wyciągał nas z każdej opresji. Na części do niego poświeciliśmy cały boczny kuferek i doszedł jeszcze dodatkowy komplet terenowych opon na Mongolię. Z domu wyruszyliśmy po śniadaniu 11 czerwca 2011 r. kierując się w Bieszczady na przejście graniczne z Ukrainą w Krościenku. Ukraina jak wielu wie jest tak skorumpowana, że już trudno coś innego o niej napisać, więc po noclegu w typowo post komunistycznej gastinicy wjechaliśmy do Mołdawii. W Mołdawii chcieliśmy odwiedzić największe winnice na świecie, piwnice winne mają tu ponad 200km długości i można przy odrobinie szczęścia wjechać tam nawet motocyklem. Nam niestety szczęście wyjątkowo nie dopisało i wielka burza zmusiła nas do rezygnacji z tej atrakcji, a wyjątkowo zachłanny właściciel pensjonatu dodał nam sił do dalszej jazdy i dzień zakończyliśmy ok. północy noclegiem w Odessie. Przyszedł więc trzeci dzień wyprawy i objazd Krymu. Tu w wyznaczeniu trasy, a raczej ostrej selekcji miejsc godnych zobaczenia, pomógł nam pierwszy motocyklista kraju - Marek Harasimiuk. Pozostała nam, więc miejscowość Aluśta, Sudak z zamkiem i piękna górzysta trasa wybrzeżem Morza Czarnego pomiędzy tymi dwoma miastami i dalej do Feodosji. Po noclegu w wielkim molochu hotelowym nad samym morzem i bardzo rześkiej kąpieli w morzu, ruszyliśmy jedyną drogą na wschód do Kerćiu i na granicę z Rosją, którą się pokonuje promem przez cieśninę oddzielającą Morze Czarne od Azowskiego. Ostatnim niestety akcentem pobytu na Ukrainie było spotkanie z milicjantami i próbą wymuszenia łapówki, co skończyło się godzinnym postojem i spóźnieniem na prom. 3 / 29

4 Są jednak i plusy: poznajemy dwoje Niemców, którzy chcą przejechać przez Pamir. Byliśmy tam już i wyczyn to nie jest wielki, ale Andrea jedzie na skuterze!!! Granice z Rosją pokonujemy wyjątkowo sprawnie dzięki serdeczności i pomocy celników rosyjskich, a w szczególności jednej przemiłej celniczki, co później długo będzie mi wypominać Monika. Jesteśmy w Rosji, który to już raz? Od razu czujemy inne powietrze, przestrzeń i smak przygody, choć na najbliższe dwa dni nic nie szykuje się ciekawego. Chcemy jak najszybciej dojechać do Kazachstanu i gonimy po 700km dziennie w stronę Astrachania przez Krasnodar, Kropotkin, Stavropol, Eliste. Nocujemy w Svetlogradzie w gastinicy mieszczącej się na centralnym placu defilad. Polecamy, bo choć jest ona typowo ruska i pamięta mordercę Stalina, to ludzie tam są cudowni, goszczą nas tam wielkimi kotletami, frytkami i butelką koniaku, a i motocykl znajduje miejsce w recepcji. Rano po kilku kółkach na placu defilad ruszamy dalej. Przydatna informacja: odcinek drogi między Elistą a Astrachaniem jest usiany ograniczeniami prędkości i ukrywającymi się milicjantami, droga jest prosta, asfalt nowy, a zakręt zdarza się raz na godzinę. Nie warto ulegać namowom diabła. Od nas żądano 200 baksów za zrobioną fotkę i tylko mała włączona kamerka, która wszystko nagrała uratowała nas przed zgubą. 4 / 29 Przed Astrachaniem skręcamy nad piękne słone jezioro.

5 Kilkadziesiąt kilometrów przed Astrachaniem robi się bardzo ciemno i w koło widać błyskawice. Co prawda szczęśliwym trafem omijamy je, ale Astrachań cały jest zalany, a ulice zamieniają się w rzeki o głębokości przekraczającej miejscami ponad pół metra. Przedzieramy się tymi rzekami w kilometrowych korkach, ale też i chodnikami przypominającymi teraz bagno. Do dzisiaj nie wiem jak udało się przejechać bez wywrotki, ale skoro już o tym to pierwsza wywrotka niechybnie się zbliżała Około 10km przed granicą z Kazachstanem przejeżdżamy przez rzekę Buzan po pływającym drewnianym moście, co jeszcze lepsze za przejazd trzeba zapłacić ok. 4zł. Granicę pokonujemy późnym wieczorem i zostajemy na noc w wielkiej nowiutkiej gastinicy, która jest zaraz za szlabanem granicznym. Jesteśmy wykończeni, to już trzeci dzień z wynikiem ok. 700km no i kolejna granica. Za 80zł wygodnie śpimy i smacznie jemy, żeby jeszcze nie te meszki. W Kazachstanie jesteśmy po raz drugi, ale ta część tego wielkiego kraju jest całkiem inna od tej, którą znaliśmy. Część wschodnia jest cywilizowana, z asfaltowymi drogami i innymi dobrodziejstwami naszych czasów. Drogę przez Kazachstan wybraliśmy, ponieważ trzy lata temu nie udało nam się dojechać nad Aral i zobaczyć Bajkonur. To są nasze cele. Niestety droga ta okazuje się dużo trudniejszą, a właściwie okazuje się, że jej po prostu nie ma. 5 / 29

6 Początek niczego złego nie zapowiada, jedziemy ok. 200km asfaltową drogą, podziwiamy galopujące wielbłądy, popijamy piwko i nawet robimy zakupy w wielkim supermarkecie. Tak jest jednak tylko do miasta Magat, a już od tego miasta absolutnie nie ma żadnej drogi. Dojeżdżamy do jakiejś fabryki za miastem i rozpytujemy ludzi, ale jedni mówią jechać w prawo, inni w lewo lub z powrotem. Jadąc na kompas dojeżdżamy do drogi tak dziurawej, że wracamy na step i walczymy tak do wieczora. Rozbijamy namiot i zasypiamy wykończeni. Dzisiejszy wynik to 620km, z czego 400km po stepie, piachu i kamieniach. Minął tydzień od wyjazdu z domu, a nowy dzień okazać się miał jednym z najcięższych. Okazało się też, że droga to już była lepsza. Na początek od drgań zgubiłem z lewej strony śrubę mocującą manetkę z kierownicą, wkręty trzymające handbar też. Do tego motocykl gaśnie na biegu. Diagnoza: uszkodzenie elektroniki bocznego podnóżka. Dzięki Kefir, że odebrałeś telefon... Jest też pierwsza wywrotka w piachu. W tym dniu dojechaliśmy do Qandighash i odbiliśmy na południowy wschód na Aral. Śpimy w gastinicy w Shalgar. Nie dość, że za 160zł to do tego obsługa niemiła i jestem zmuszony pomimo zmęczenia znaleźć kogoś, kto wymieni mi ruble na kazachskie papierki. Udaje mi się ten wyczyn w kiosku na peronie dworca kolejowego. 6 / 29

7 Dzień ciężki ale sił dodają nam spotkani na szlaku podróżnicy: francuz na rowerze, który pedałuje do Bishkeku i bardzo rozrywkowa rodzinka z Dubaju (ojciec i trzej synowie). Dziś 465km nie możemy w to uwierzyć Rano mamy duży kłopot ze znalezieniem wyjazdu z miasta Shalgar na Aral. Nikt nie ma pojęcia gdzie to jest. Jeździmy w kurzu i upale dobre pół godziny i w końcu widzę pięknego Landcruisera. Strzał w dziesiątkę. Gość wszystko nam objaśnia oraz doradza zmianę planów i wybranie drogi dłuższej o 130km, ale asfaltowej. Jak my się cieszyliśmy, że będzie trochę asfaltu. Okazało się, że droga jest tylko w części i to tej mniejszej asfaltowa, ale i tak jest lepiej niż wczoraj. Na postoju w kafe spotykamy dwoje Rosjan na motocyklu- też jadą nad Aral. Samo miasto Aral sympatyczne, mili ludzie, gościnni i uprzejmi. Smacznie pojedliśmy, zwiedziliśmy bazar w centrum miasta i restaurację, która kiedyś była przy nadbrzeżu, oraz kilka statków stojących w piachu. Po mieście biegają dzikie wielbłądy. Z Arala jedziemy do Bajkonura. Droga znowu jest tragiczna i do tego sporo ciężarówek, które gnają na zabicie tworząc za sobą burzę piaskową. Chcąc wyjechać na zamkniętą asfaltową drogę zakopujemy się w piachu. 7 / 29

8 Na skręcie do miasta Bajkonur widzimy sześć motocykli, trąbimy i ostatni zawraca. Okazuje się, ze motocyklami jadą z pracy pracownicy centrum lotów kosmicznych. Do pracy jeżdżą Hondami Varadero, to ok 60km w jedną stronę. Serdecznie się witamy z Sergiejem i Pavlem. Informują nas, że miasto jest zamknięte i strzeżone. Nie możemy tam wjechać, ale podwożą nas do gastinicy i długo rozmawiamy przy piwie. My opowiadamy o swojej podróży, a oni o pracy i życiu w Bajkonurze. Na motocyklu mają wielki chyba 20 calowy płaski telewizor, na którym pokazali nam filmy z przygotowań do lotów kosmicznych. Dziś 570km, a od domu ponad km. Rano odwiedza nas Siergiej z płytami DVD z Bajkonura i pamiątkową książką. My rewanżujemy się pamiątkami z Polski. Zapraszają nas ponownie na przyjazd i obiecują nam załatwienie przepustek do centrum kosmicznego i też do miasta Bajkonur. Może np. w przyszłym roku Kosmiczny Rajd Motocyklowy? Droga z Bajkonuru do Jezqazghan znowu fatalna. Na jednej z dziur łamie się oparcie zrobione dla Moniki na kufrze centralnym, a później zauważamy, że tylna opona cała się dymi. Okazuje się, że na dziurach nie wytrzymało zawieszenie przeciążonego motocykla i zgiął się aluminiowy łącznik wału kardana i ramy tak, że ocierał o oponę. 8 / 29

9 Zniszczenia są duże, ale udaje mi się wyprostować siekierką tą część i po godzinie jedziemy dalej. Do przejechania mamy 400km przez pustynię i 200km szutrem. Niestety przed Jazkazghan awaria się odnowiła. W warsztacie mechanik spawa ten dyszel z bmwe, ale część ta jest z aluminium i rozhartowuje się, co w konsekwencji powoduje, że gnie się już w każdą stronę. Przenosimy wszystko, co się da na przód motocykla i jedziemy tak ponad 500km. W nocy wjeżdżamy do Karagandy i rano postanawiamy ponownie naprawić motocykl. Jedziemy pod warsztat samochodowy i nawet nie udaje nam się dobrze zejść z motocykla, a już za nami stoi wielki Merc 500-ta z lat powiedzmy wcześniejszych z wielkim dresem za kierownicą. Pyta czy mamy problem i czy może pomóc nam, a ja z należną mu rezerwą zdawkowo odpowiadam, co się nam popsuło. Chłopak mówi, żebyśmy jechali za nim do warsztatu jego kolegi Aleksandra. Dresik pyta jeszcze Monikę czy może nie chce pojechać z nim Mercem, bo są duże dziury, kałuże i błoto i w ten oto sposób zostaję sam na motocyklu. Dojeżdżamy do wielkich budynków, biur, hal i wjeżdżamy do jednej z nich o wielkości powiedzmy 100 tirów. Od razu pojawia się Aleksander (dla znajomych Sasza), który okazuje się dyrektorem tego przedsiębiorstwa i przyjacielem chłopaka z Merca. Wprowadzamy motocykl do jednego z pomieszczeń hali, w którym stoi też samolot. To jeden z samolotów właściciela. 9 / 29

10 Przyjęci jesteśmy bardzo serdecznie, a Sasza w białej koszuli i garniturze zaczyna ze mną ściągać kufry, tylne koło i rozpoczynamy rozkręcanie motocykla. Po 9 godzinach pracy zamontowany mieliśmy nowy wspornik z litej stali z tulejkami z mercedesa, a całość była pomalowana srebrzanką. Trzeba się naprawdę znać, aby zauważyć że coś tam jest nie oryginalne. Po wszystkim Sasza powiedział, że nie zgadza się na jakąkolwiek zapłatę i że to robił z serca, aby nam pomóc i to jest od niego prezent. Pomimo tego wręczyliśmy mu saperkę z kompasem z rajdu Katyńskiego, a do środka włożyliśmy 100 $. Na koniec udostępnił nam internet i drukarkę bym mógł wydrukować ważne dokumenty do banku. Okazało się, że Sasza jest Białorusinem i ma 10 letniego syna. Pożegnaliśmy się z Saszą bardzo serdecznie i pojechaliśmy do tej samej gastinicy, w której już spaliśmy. Nagle pod hotel podjechał Sasza, zwrócił nam 100 $ wypominając, że przecież mówił, że nie chce pieniędzy. Monika się rozpłakała ze wzruszenia, zresztą i mnie troszkę ścisnęło w gardle. Dziś całe 40 km 10 / 29

11 Następnego dnia kierujemy się w stronę granicy z Rosją. Na granicy było wyjątkowo miło zarówno ze strony Kazachów jak i Rosjan, bo w ciągu jednej godziny wjeżdżamy do Rosji. Jedziemy rozmokłą glinianą drogą do Rodiny. Na stacji paliw poznajemy miłego starszego Rosjanina, który pokazuje nam drogę do gastinicy. Gastinica typowo rosyjska za 60zł. Niestety znowu musiałem wszystkie rzeczy zabrać z motocykla do pokoju na pięterko tj. 3 torby z kufrów, torba z przodu, 2 worki i torba na bak. Przed gastinicą było dużo ludzi, którzy mieli jak to zwykle bywa mnóstwo pytań i ostro popijali bimberek. Skąd jesteśmy, dokąd jedziemy, ile już jedziemy, ile kilometrów, jak szybko jedzie motocykl, ile kosztuje, ile ma cylindrów, ile pali, jaka pojemność, ile ma biegów itd Dziś 14 dzień podróży i jednocześnie najbardziej pechowy, choć z drugiej strony można powiedzieć, że szczęśliwy, bo przecież w końcu żyjemy. W dniu tym doszło do niezrozumiałej wywrotki na prostej asfaltowej drodze, co prawda w deszczu, ale przyczepność była bardzo dobra. Prawdopodobnie na coś najechałem przednim kołem, bo właściwie wyrwało mi kierownicę z rąk. Uszkodzenia w motocyklu to: porysowana i pęknięta szyba, pogięte 3 kufry, w tym jeden dziurawy, pęknięty lewy kierunkowskaz, skrzywiona kierownica, lewy gmol zdarty do zera, prawy handbar połamany, zakrętka pojemnika z płynem hamulcowym na kierownicy uszkodzona, połamany włącznik prawego kierunkowskazu. Bardzo nam wówczas pomogła rosyjska milicja. Duży wpływ na to zdarzenie miało na pewno zmęczenie (jechaliśmy już 600 km w deszczu), ale i kłótnia z Moniką. Nigdy nie kłóćcie się podczas jazdy! Dzień następny to sobota, wymieniam opony na kostkę i podziwiamy góry Ałtaju. Dojeżdżając do granicy z Mongolią dowiadujemy się, że niestety granica jest czynna od poniedziałku do piątku w godzinach Nic nam innego nie pozostaje jak zając miejsce w gastinicy i czekać do poniedziałku. 11 / 29

12 Już wiemy, że nie uda się nam dojechać do Władywostoku, choć po cichu nadal marzymy o zrealizowaniu planu i spotkaniu z grupą Zenka we Władku. Mamy wykupione bilety na kolej transsyberyjską, na trasie: Władywostok - Moskwa, bilety te wiezie dla nas Zenek, bo w dniu wyjazdu jeszcze do nas nie dotarły. Do tej samej gastinicy dojeżdżają trzej Kanadyjczycy, na Tenerach 660. Dowiadujemy się, że jest ich 20tu, że jadą z Londynu na Magadan i że się zgubili z resztą grupy i samochodami, w których są ich wszystkie rzeczy. Trochę im zazdrościmy, że tak na pusto sobie jeżdżą po stepach i do tego lekkimi motocyklami. Dziś zrobiliśmy 450km, ale jutro niedziela i planujemy przejechać całe 0 km. Więc? O tym nie napiszę, ale w sklepiku leją pyszne żywe piwo z beczek. Czas też jest na wymianę oleju. O godz podjeżdżamy na granicę, a tu tłumy. W rządku stoi cała ekipa Kanadyjczyków, czyli 20 szt. tenerek ustawionych w dwóch rzędach, za nimi ich 3 potężne terenowe samochody z zapleczem, rzeczami, obsługą i serwisem. Znowu zazdrościmy. Stoją też francuski terenówki wszelkiej maści z kosmicznym wyposażeniem podróżniczym. Motocykl stawiamy przed samym szlabanem, jako pierwszy. W końcu czekaliśmy 3 dni. Rozpoczyna się walka przed budą, w której rejestruje się paszporty. Stoimy w kolejce w deszczu ok. 3 godzin i stale musimy walczyć o miejsce w kolejce wraz z Kanadyjczykami, bo podjeżdżają Mongołowie i bezczelnie chcą wejść bez kolejki, tak samo jednak próbują zrobić francuscy emeryci, którzy też spóźnieni podjeżdżają na granicę swoimi Patrolami, Lancruiserami z prysznicami, kuchniami i nie wiadomo czym jeszcze. Pomagamy w kolejce rodzinom z Kazachstanu, aby nie wepchali się przed nich Francuzi. Jest nerwowo. Po załatwieniu rejestracji chcemy podjechać za szlaban do rosyjskiej celnej strefy, ale niestety od 14 do 15tej mają przerwę obiadową i trzeba nadal czekać pomimo tego, że granica będzie dziś otwarta tylko do 17tej. 12 / 29

13 W końcu wjeżdżamy z 10-cioma Kanadyjczykami i kilkoma samochodami. Zaczyna się bieganina po okienkach, wypisywanie papierków, ale Rosjanie tu już są mili i pomocni. Ruszamy. Granica Mongolska za kilka kilometrów. Na pierwszej mongolskiej budzie ze szlabanem płacimy 10zł nie wiadomo, za co. Na drugim punkcie kontrolnym jest znowu koszmar. Trzeba odwiedzić kilka okienek, wszędzie piszą jakieś papierki, wydają jakieś numerki, podbijają bez końca pieczątki. Generalnie każdy Mongoł pracuje zgodnie z zasadą pracuj jak najwolniej, każdą czynność wykonuje w dużym spowolnieniu i za nic mają to, że stoimy już tyle godzin. Na ostatnim szlabanie stoimy jeszcze tak dla zasady ponad godzinę i na samo zamknięcie granicy zostajemy wpuszczeni do Mongolii. W pierwszej miejscowości za granica zostajemy zatrzymani na drodze przez dziwnego człowieka, prowadzi nas do jakiejś budy gdzie wypisuje nam ubezpieczenie na motocykl za 60zł. Podobno to lipa. Po ok. 40km od granicy zjeżdżamy z drogi na Olgii na północny wschód w str. wodospadów. Jesteśmy zachwyceni widokami. Zaczyna się ściemniać i postanawiamy zjechać do wioski mongolskiej. Musimy się jednak przeprawić przez rzekę. Monikę przez rzekę przewozi na koniu jeden z mieszkańców wioski. 13 / 29

14 Przy gerze rozbijamy namiot. Niemal natychmiast jesteśmy goszczenie herbatą z mlekiem, cukierkami z sera i ajrakiem to rodzaj kwaśnego mleka. Rozdajemy prezenty i robimy zdjęcia. Do późnego wieczora wszyscy nas dokładnie obserwują. My też jesteśmy atrakcją. Wstajemy rano przed wschodem. Jest naprawdę magicznie, wszyscy śpią, poza kozami, psami, jakami i owcami. Słońce oświetla szczyty gór. U jednego z pasterzy zauważyliśmy niesamowitą zimową czapę. Po ok. 30 min negocjacji czapka jest moja za rękawiczki motocyklowe, prysznic kampingowy, papierosy i ok. w przeliczeniu 100zł. Dziś celem naszym były jeziora na północy, ale musimy z tego planu zrezygnować, ponieważ droga jest ciężka, wąska piaszczysta lub kamienista i ostatecznie gubimy się i zbaczamy ok. 50km na południowy wschód. Po rozmowach z miejscowymi postanawiamy przedostać się przez góry na południe do Olgii. 14 / 29

15 Droga okazuje się koszmarem, jedziemy wąskim kamienistym wąwozem w korycie rzeki. Później nie lepiej, strome podjazdy, jazda na kompas i wiele różnej wielkości rzek. Pod wieczór dojeżdżamy do Olgii. To nasze pierwsze duże miasto w Mongolii. Nocleg w hoteliku (75zł za nockę w sporym apartamencie, a i motorek ma swój garaż). Musicie wiedzieć, że w wybieraniu noclegu decydujące jest bezpieczne miejsce na motocykl i nawet jak jest takie miejsce, to warto wszystkie rzeczy zabrać na noc do pokoju. Z Olgii wyjeżdżamy drogą asfaltową, która kończy się po 1km i dalej już jak okiem sięgnąć jest dziesiątki szlaków, kolein i ścieżek. Za Tolbo niestety gubimy kierunek i jeździmy w kółko po stepie. Pagórki są zbyt strome, aby na nie podjechać. Dookoła pełno niebezpiecznych dziur zrobionych przez świstaki, a my znowu zjeżdżamy w to samo miejsce gdzie pasą się dzikie wielbłądy. Mamy znowu kilka przejazdów przez rzeczki. Wjeżdżamy w piękną dolinę z jeziorami i niestety mnóstwem komarów. Na jednym z piaszczystych podjazdów mamy wywrotkę i kufer przygniótł mi stopę, która po tym zdarzeniu będzie mnie jeszcze boleć cały tydzień. 15 / 29

16 Miejscowi w końcu pokazują nam właściwy kierunek i mówią, że musimy się przebić przez masyw gór Tsambagaran ( wys. 4202m n.p.m.). Jest to też Park narodowy i występują tu pantery. Zaczyna być coraz zimniej i leje deszcz, a na przełęczy grad i temperatura poniżej 0 o C. Na dół zsuwam się z motocyklem po lodzie, a Monika jedzie na butach. Po zjechaniu z gór dla odmiany mamy piach. Wraz z nami jedzie obok miejscowy motocyklista na - jak to my nazywamy, popierdułce (są to małe, lekkie motocykle do ok. 100kg z wielkimi gmolami z przodu). Motocyklista ten widać, że zna drogę i jedzie po piasku do 90km/h. Dla mnie jest to prawdziwe wyzwanie aby go nie zgubić. Na szczycie wzniesienia zatrzymujemy się i zamieniamy kilka słów, albo raczej wymieniamy uśmiechy. Zamieniamy się też na chwilę motocyklami, a na pamiątkę wręczam mu znaczek Yamahy. 16 / 29

17 Po 230km mocno zmęczeni wjeżdżamy do Khovd. Już od Olgii jest bardzo ciężko o benzynę inną niż 80 oktanów i pomimo, że na większości stacji jest podawana 92, czy nawet 95 oktanów, to trzeba dużo się najeździć, aby ją znaleźć. Rano obieramy kierunek Altai. Droga nie jest zbyt trudna, ale i tak jesteśmy wykończeni, jest bardzo gorąco. Po ok. 100km robimy przerwę przy drogowskazie. Okazuje się, że przed nami jest spora rzeka, a most jest w remoncie i trzeba przeprawić się. Sprawdzam głębokość wody i dno przechodząc kilka razy przez rzekę. Sytuacja jest nie ciekawa. Dno jest kamieniste i z dużą ilością mułu. Postanawiam ściągnąć wszystko, co się da z motocykla i przenieść przez rzekę, a następnie przepchać zapalony motocykl. Przeprawa kończy się pełnym sukcesem, choć naprawdę nie wielebrakowało, aż dziw, że motorek nie zgasł. Cała przeprawa trwała ok. 1 godziny. 17 / 29

18 W mieście Zereg zajadamy się dużymi pierogami z mięsem. Tankujemy w Darvi i pomimo, że jest już 17ta decydujemy się na jazdę do zmroku i nocleg w stepie. Po drodze mijamy duże stada dzikich wielbłądów i koni. Po ok. 100km jazdy zjeżdżamy ze szlaku na nocleg w głąb stepu na odległość ok. 1km. Rozbijamy namiot, a motocykl chowamy za namiotem tak, aby go nie było widać i rozsiadamy się w naszych krzesełkach z koniaczkiem w ręce. Jest super, choć z dreszczykiem, bo ok. północy dokładnie w miejscu, w którym skręciliśmy ze szlaku zatrzymał się samochód, a przez cały dzień widzieliśmy może trzech ludzi. Słyszymy wyraźnie strzał z broni i dopiero po godzinie samochód odjeżdża. Rano okazało się, że zginął jeden z wielbłądów. Tak czy owak Monika bardzo się bała, a ja robiłem dobrą minę w jednej ręce trzymając lornetkę, a w drugiej siekierkę. Z doświadczenia wiemy, że najbezpieczniej jest wśród ludzi, ale jeśli nie ma żadnej osady, domu czy jurty i zmuszeni jesteśmy rozbić się na pustkowiu, to wtedy lepiej się nie rzucać w oczy i starać się ukryć. 18 / 29

19 W nocy trochę lało i rano czekamy aż namiot wyschnie. Wracamy na szlak. Droga trochę mokra i piaszczysta, ale prawdziwą udręka jest tzw. tralka. Niestety akurat jak wjeżdżamy w góry mocno pada i jest bardzo duże błoto na drodze. Motocykl ma zerową przyczepność. Zjeżdżamy z drogi i próbujemy jechać bokiem ale po kilku przeprawach przez potoki wracamy na błotnistą drogę. Na podjeździe pod jedno ze wzniesień robimy piruet o 180 st. i nie utrzymuję motocykla. Na szczęście ja jak i Monika nie wywracamy się w to błoto. Kładzie się tylko maszyna, tylko jak ją teraz podnieść? Wyjaśniamy, że droga, która jest czasem widoczna na zdjęciach to główna trasa do stolicy kraju, tak ona wygląda w rzeczywistości. W Altai zostajemy aby się wykąpać i zrobić zapasy na bazarze. Nowy dzień wstaje i jest to r. Piszę o tym, bo okaże się, że to będzie dzień z najcięższymi chwilami podczas tego wyjazdu jak i chyba w naszym życiu. Skoro to piszemy, to wszystko dobrze się skończył, ale wiemy też, że za rok na pewno będziemy hucznie obchodzić rocznicę 02 lipca. Jedziemy do miasta Bayankhongor. Już początek mamy fatalny. Szukamy drogi wyjazdowej z Altai dobre 15 min. Później droga się rozszerza i rozdziela na kilkadziesiąt szlaków. Jedziemy jednak całkiem sprawnie i dość szybko 19 / 29

20 na kompas w nawigacji. Jedyny problem to ten, że wyraźnie z każdym kilometrem jedziemy zbyt na południe od drogi na mapie. Kompas też pokazuje, że jedziemy na południe, czyli prosto na pustynie Gobi, a nie jak powinniśmy na wschód lub ostatecznie południowy wschód. Zatrzymuję się zdezorientowani i podejmuję fatalną decyzję. Obliczam, że zjechaliśmy od drogi o jakieś 50km na południe i przekonuję Monikę, aby zjechać ze szlaku, jakim jedziemy i ruszyć całkiem na przełaj na północ w stronę drogi. Tak też robimy, jednak jest coraz więcej kamieni i to coraz większych, a pagórki są coraz wyższe. Do tego motocykl znowu zaczyna gasnąć (wraca awaria nóżki bocznej). Po ok. 4km postanawiam jednak zawrócić do miejsca, w którym zjechałem ze szlaku. Kolejna decyzja to powrót kilkadziesiąt kilometrów i szukanie drogi. Z przeciwka widzimy jadący samochód na francuskich numerach. Podjeżdżamy i pytamy czy wiedzą którędy jechać do Bayankhongor, a kierowca samochodu mówi, że on też tam jedzie i że powinienem jednak zawrócić. Samochodem tym jedzie francuska para Mauri i Mateo. Ja się nie poddaję i przekonuję go, że wracam stamtąd i że powinien zawrócić tak jak ja i jechać do rozjazdu dróg. Po pewnym czasie obydwoje widzimy ciężarówki jadące na horyzoncie i postanawiamy znowu skręcić w step i jechać na przełaj. Jest to kolejna fatalna w skutkach decyzja. Tym razem wpadamy w pustynię, a ciężarówki okazują się złudzeniem. Tu dodam, że bardzo przydatna okazuje się lornetka. Robimy postojową przewrotkę, ja nie mogę podnieść motocykla, jestem wyczerpany, jest niemiłosierny skwar. Monika klęczy załamana i płacząc powtarza, że ma dosyć, że chce do domu. Za nami jadą francuzi, ale na szczęście zatrzymują się przed największymi piaskami. Mateo przychodzi do mnie z nawigacją i pokazuje mi mapy rosyjskie, na których w tym miejscu jest pustynia. Wracamy, więc na drogę i jeszcze raz zawracamy jadąc kolejny raz tą samą drogą. 20 / 29

21 Monika jedzie w samochodzie z francuzami, a ja solo na motocyklu. Co za różnica... W oddali widzę jadącego tira, doganiam go i dowiaduję się, że wcześniej dobrze jechaliśmy, że droga, która jest na mapie nie istnieje bo tam jest pustynia. Tankujemy w wiosce i jedziemy do zmierzchu, ja sam motocyklem, a Monika samochodem. Jadąc sam pozwalam sobie na dużo więcej i trochę przesadzam z prędkością na piachach, co kończy się tym, że nie zauważam dużego rowu i przelatuję przez motocykl. Podczas próby podniesienia go łamię manetkę. Zakupy można zrobić w sklepach takich jak ten w gerze, lodówka nigdy nie działa, a wchodząc do sklepu należy robić zakupy po cichu bo często śpią tam dzieci czy też starsi ludzie. Na noc zjeżdżamy z drogi około 2km i rozbijamy namiot wspólnie biwakując z francuzami. Rano żegnamy naszych francuskich przyjaciół i ruszamy sami po ok. 60km ciężkiej podmokłej drogi dojeżdżamy do wioski gerów i dowiadujemy się, że musimy się przeprawić przez rzekę. W wiosce uzupełniamy wodę i wypijamy po piwie. Miejscowy mężczyzna proponuje nam pomoc w przeprawie i pokazanie którędy należy się przeprawiać. Wsiada na swój motocykl, a my jedziemy za nim. Dziękując za pomoc zostawiamy mu papierosy, tabakę i kilka małych szamponów. Nad rzeką postanawiamy, że Monika przejdzie rzekę pieszo, a ja przeniosę wszystkie kufry tak żeby przeprawiać się z jak najlżejszym motocyklem. Rzeka, pomimo że ma kilkadziesiąt metrów szerokości jest dość płytka i przeprawa nie sprawia dużych trudności. Stojąc po drugiej stronie rzeki widzimy, czerwone Dukato, którym jadą nasi znajomi francuzi. 21 / 29

22 Mongolia to kraj najszerszych autostrad. Każdy ma swój pas ruchu. Pokazujemy im drogę przez rzekę i też się szybko przeprawiają. Zamieniamy kilka słów i jedziemy dalej. Okaże się, że to nie ostatnie spotkanie z francuzami. Droga jest nie łatwa, staramy się tym razem nie zgubić i tak jechać aby nie tracić z oczu linii elektrycznej. Około godz. 15-tej dojeżdżamy do Bayanghongor i na bazarze jemy pyszny obiad. W mieście jesteśmy postrzegani wręcz jak UFO, natychmiast przy motocyklu tworzy się tłum ludzi, wszyscy chcą go dotknąć i być jak najbliżej. Wyjeżdżając z miasta znów spotykamy Francusów, dajemy im namiar na dobry obiad. Mamy aż 200km do następnego miasta i pomimo, że droga jest ciężka (jedziemy stale poza drogą po piachach i kamieniach, ponieważ droga jest jak ser szwajcarski lub też jest na niej tralka), marzymy żeby dojechać na noc i przespać się w łóżku i wziąć prysznic. Plan się powiódł i co prawda dopiero o północy, ale docieramy do Arvaikheer i mamy pokoik z prysznicem. Nocleg nas tu kosztuje 80zł, obiad 12,50, a zapasy żywności 20zł. Ten dzień jest dla nas bardzo ważny, bo po kilku tysiącach kilometrów wreszcie dojechaliśmy do asfaltu i tak ma już być - z małymi wyjątkami - aż do domu. 22 / 29

23 Dziś mamy deszczowy dzień i do doliny Karakorum dojeżdżamy przemoczeni. Po niewielkich negocjacjach bierzemy jurtę za 75zł z drewnem w cenie, a rano zwiedzamy klasztory buddyjskie. Wieczorem długo gościmy się w wielkim gerze objadając się i pijąc wódeczkę. Rano jedziemy zobaczyć pomnik fallusa. Prawdziwa porażka, ale Monika tak się uparła, aby to cudo zobaczyć, że wyjścia nie było. Pomimo tego, że jedziemy w deszczu to tempo mamy niesamowite po upragnionym asfalcie i bardzo szybko wjeżdżamy do Ułan Bator. Wjazd do stolicy to koszmar, wielkie dziury, błoto i dziesiątki samochodów pchających się z każdej strony. Miasto jest zatłoczone, zakurzone i z całą pewnością możemy potwierdzić, że słusznie jest uważane za najbrzydszą stolicę świata i pozycja ta na pewno jest niezagrożona. Znajdujemy nocleg w Guanas Gasthose za 7$ od osoby, a w cenie jest też śniadanie, internet, prysznic i są też normalne europejskie kibelki. Jest super i znowu śpimy w gerze. Wszystkim to miejsce gorąco polecamy. Jest to centrum spotkań podróżników z całego dosłownie świata. 23 / 29

24 Rano pomimo deszczu i zimna zwiedzamy największy kompleks klasztorny w Mongolii. W klasztorach można zobaczyliśmy modlących się mnichów w różnych grupach wiekowych, W stolicy zwiedzamy też tzw. Czarny Bazar, który poza niewielkimi wyjątkami jest zalany przez chińszczyznę. Ułan Bator to jeden wielki korek, a wjazd do tego miasta jak i wyjazd jest tylko jeden. Zanim się w tym orientujemy tracimy całą godzinę szukając drogi wyjazdowej na północ w stronę granicy z Rosją. Pogoda nadal jest fatalna, pada deszcz i jest bardzo zimno ok. 7 o C. Dobrze, że chociaż mamy asfalt. Dojeżdżamy do miasta Suche Bator, a później zjeżdżamy do Danchan aby obejrzeć wszędzie opisywaną fabrykę łuków. 24 / 29

25 Okazuje się niestety, że fabryka łuków to barak gdzie trzech Mongołów przy jednym drewnianym stole pokazuje przyjezdnym łuk. Słownie jeden łuk. Na desce mają napisaną cena za ten łuk: 400 $. Tak, więc nie kupuję łuku, bo jest za drogi i byle jak zrobiony. Jest też ok. 20 strzał na ścianie i to cała fabryka. Granica z Rosją idzie wyjątkowo sprawnie, już z daleka mongolska celniczka nas zauważa i macha na nas abyśmy przejeżdżali, szybko coś wypełniamy i już jesteśmy w Rosji. Tu wszyscy się uśmiechają i są życzliwi, celniczka zatrzymuje samochody abyśmy mogli pierwsi przejechać, w biurze wypełnia za nas papierki po rosyjsku, jeszcze tylko przepisowe sprawdzenie jednego kufra i już Rosja. Na noc zostajemy w gastinicy w Kyahcie za 120zł. Podziwiając piękną Buriację jedziemy jeszcze zwiedzić centrum buddyzmu w Iwoglińsku. Jesteśmy pod wielkim wrażeniem, a ja kupuję tam na prezent urodzinowy dla Moniki piękną bransoletkę i młynek modlitewny. W Ułan Ude wjeżdżamy na główny plac i stajemy pod pomnikiem z największą na świecie głową Lenina. Jest tu sporo młodych par na sesjach zdjęciowych. 25 / 29

26 Jedziemy przez całe miasto, aby odebrać w jednej z gastinic bilety na kolej, które zostawił nam Zenek. Po odebraniu biletów obieramy kierunek na Bajkał. W nocy ok. godz. 22 dojeżdżamy wreszcie do Bajkału i znajdujemy nocleg w chacie nad samym Bajkałem. Jest super, idziemy w nocy nad brzeg jeziora, jezioro jest naprawdę potężne i jest też spora fala. Od gospodyni kupujemy też piwo i zajadamy się świeżymi Omulami z Bajkału. Rano robimy sami jajecznicę i ruszamy do Irkucka. Niestety znowu pada i jest zimno. Widzimy znak: Gorące jeziora 5km. Postanawiamy się zagrzać. Droga jest okropna, dziurawa i błotnista, a same gorące jezioro ma temperaturę 10 o C, więc jest cieplejsze od Bajkału. Przejeżdżamy przez Irkuck i dojeżdżamy do Listwianki na noc, tym razem po zachodniej stronie Bajkału. Rano uciekamy z tego okropnego pod każdym względem miejsca, odradzamy też wizytę w miejscowym muzeum jeziora Bajkał. Polecamy za to wizytę w skansenie przy drodze do Irkucka. W Irkucku odpoczywamy przy lodołamaczu Angara i ruszamy na północ do Wierszyny jedynej polskiej wsi na Syberii. Droga tam wiedzie wśród lasów Tajgi i dosłownie tysięcy motyli. Ostatnie 10km jedziemy szutrem. W Wierszynie zatrzymujemy się przed polskim kościołem, a następnie podjeżdżamy do Domu Polskiego. Tam jesteśmy ugoszczeni polskim rosołem i prowadząca Dom Polski Pani Gala oddaje nam na nocleg cały dom. Zostajemy zaproszeni na przyjęcie, na którym są mieszkanki Wierszyny i Pani Marianna, która tu przyjechała po 3 latach, a wcześniej była tu 3 lata nauczycielką. 26 / 29

27 Nie pamiętamy, kiedy tak bardzo się objedliśmy, były pierogi z mięsem, ruskie, z kapustą i grzybami, z poziomkami, z serem, kurczaki pieczone, kotlety schabowe, mielone, sery, placki, racuchy i wiele wiele innych potraw. Każda z gospodyń przyniosła te potrawy z domu i oczywiście też przyszła z własnym bimbrem. Pani Antonina, co chwile polewała nam różne gatunki bimbru i ponaglała nas żebyśmy coś pili. Było ciężko dorównać Wszystkie te gospodynie śpiewają w zespole więc biesiadowaliśmy słuchając i też śpiewając stare polskie pieśni. Było cudownie i dopiero późno wieczorem wszyscy się pożegnali z nami i rozeszli do domów. Pierwsi Polacy trafili tu ok roku, jako dobrowolni osiedleńcy i byli prawdopodobnie z ok. Rybnika, Żor, Pszczyny. Car dał właśnie tu ziemię Polakom. Wcześnie rano wyjechaliśmy z Wierszyny, bo zaczęło padać, a po deszczu wiedzieliśmy że będzie ciężko wrócić po gliniastej drodze. Tak jak przypuszczaliśmy cała droga rozmokła i przez całe 10km tańcowaliśmy na motocyklu we wszystkie strony. W Irkucku prosto pojechaliśmy na dworzec kolejowy uzgodnić załadunek motocykla. Po dwóch godzinach walki udało się nam załatwić, że jak podjedzie pociąg z Władywostoku, to będziemy mogli wprowadzić motocykle bez paliwa, ale na kołach, a nie w skrzynkach. Pociąg przyjeżdża za 2 dni, więc mamy dwie noce w Irkucku i wreszcie odpoczniemy trochę. 27 / 29

28 Tak jak w Ułan Bator Monika znalazła w przewodniku super miejsce na nocleg w Irkucku tzw. American House. Na miejscu okazało się, że dom prowadzi już starsza Rosjanka o imieniu Lida. Mieszka tu z matką i obydwie Panie były bardzo miłe, użyczyły nam pralkę i lodówką. Za nocleg zapłaciliśmy 140zł za 2 dni, czyli tylko 70zł za dobę od dwóch osób. Na ścianach były wycinki z gazet i magazynów, z których dowiedzieliśmy się, ze Lida otworzyła chyba w 1982 roku ten dom wraz z mężem, który był zawodowym żołnierzem amerykańskim. Podczas pobytu na Syberii poznał Lide i się w niej zakochał z wzajemnością. Rzucił wojsko i wyjechał z Ameryki na Syberię za swoją kochaną, a trzeba pamiętać, że były to czasy zimnej wojny. Rozpisywało się o tej pięknej historii wiele gazet. Całe dwa dni zwiedzaliśmy miasto i świętowaliśmy urodziny Moniki. Pogoda dopisywała i dużo czasu spędzaliśmy w miejscu zwanym Prospekt Gagarina- jest to deptak ciągnący się wzdłuż Angary. Zwiedzaliśmy też cerkwie, stare dzielnice Irkucka i bazar. Rano tylko i wyłącznie dzięki pomocy Zenka, Mirka i innych kolegów z grupy motocyklistów jadących aż z Władywostoku koleją transsyberyjską udaje się nam wpakować motocykl do wagonu i powrót do domu koleją przez Moskwę. Dziękujemy. Po trzech dniach podróży pociągiem w doborowym towarzystwie polskich motocyklistów wyskakujemy z niego wraz z motocyklem przed Moskwą w mieście Vladimir i przez Kijów wracamy szczęśliwie do domu. 28 / 29

29 GALERIA >>> Nie sądziliśmy ze Mongolia jest tak wymagającym krajem. Zaskoczył nas całkowity brak dróg i brak jakichkolwiek oznaczeo drogowych. Mongołowie to twardy naród, nie są skłonni do zawierania znajomości z przyjezdnymi, ale tylko oni byli w stanie podad nam właściwy kierunek drogi. Należy przyzwyczaid się do braku wygód, cywilizacji i poddad się temu, co los niesie, w zamian dostając dzikośd przyrody, widoki zapierające dech i przestrzeo aż po horyzont. Juri / Moto-Turysta 127

Opis trasy maratonu Agrolok MTB Maraton

Opis trasy maratonu Agrolok MTB Maraton Opis trasy maratonu Agrolok MTB Maraton Trasy do wyboru: 1. MINI: 19 km i 228 m w górę (według aplikacji Strava) 2. MEGA: 48 km 624 m w górę 3. GIGA: 69 km 904 m w górę Trasy MINI i GIGA przebiegają po

Bardziej szczegółowo

Z wizytą u Lary koleżanki z wymiany międzyszkolnej r r. Dzień I r.

Z wizytą u Lary koleżanki z wymiany międzyszkolnej r r. Dzień I r. Z wizytą u Lary koleżanki z wymiany międzyszkolnej 29.01.2017r. - 04.02.2017r. Dzień I - 29.01.2017r. O północy przyjechałam do Berlina. Stamtąd FlixBusem pojechałam do Hannoveru. Tam już czekała na mnie

Bardziej szczegółowo

San Cristobal => Neuquen => Buenos Aires

San Cristobal => Neuquen => Buenos Aires POLSKA => USA / ALASKA => KANADA => USA => MEKSYK => BELIZE => GWATEMALA => HONDURAS => GWATEMALA => SALWADOR => HONDURAS => NIKARAGUA => KOSTARYKA => PANAMA => KUBA => PANAMA KOLUMBIA => WENEZUELA =>

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu.

Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu. Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu. Droga zapowiadała się długa. Nie mieliśmy rezerwacji w

Bardziej szczegółowo

Karkonosze maj 2014 Dzień 1 Dzień 2

Karkonosze maj 2014 Dzień 1 Dzień 2 Karkonosze maj 2014 Dzień 1 30 kwietnia 2014 rok to dzień wyjazdu na weekend majowy. Wyruszamy około 14.30 aby wieczorem dojechać do Karpacza, gdzie na ulicy Dolnej mamy swoją kwaterę. Po wypakowaniu rzeczy

Bardziej szczegółowo

OPIS TRASY POMARAŃCZOWEJ ŚW. JANA PAWŁA II

OPIS TRASY POMARAŃCZOWEJ ŚW. JANA PAWŁA II OPIS TRASY POMARAŃCZOWEJ ŚW. JANA PAWŁA II Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Państwa trasy. Przy poszczególnych odcinkach trasy podana jest liczba przebytych kilometrów od kościoła św.

Bardziej szczegółowo

OPIS TRASY BIAŁEJ ŚW. ANTONIEGO tzw. Szlak Trzech Sanktuariów

OPIS TRASY BIAŁEJ ŚW. ANTONIEGO tzw. Szlak Trzech Sanktuariów OPIS TRASY BIAŁEJ ŚW. ANTONIEGO tzw. Szlak Trzech Sanktuariów Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Państwa trasy. Miejsca, w których szczególnie należy uważać, aby nie zgubić wyznaczonej

Bardziej szczegółowo

WYJAZD DO TURCJI W RAMACH PROJEKTU COMENIUS EURO VILLAGES

WYJAZD DO TURCJI W RAMACH PROJEKTU COMENIUS EURO VILLAGES WYJAZD DO TURCJI W RAMACH PROJEKTU COMENIUS EURO VILLAGES PONIEDZIAŁEK, 13.05 Wczesnym porankiem nasz grupa składająca się z czterech uczniów klasy trzeciej i dwóch opiekunów udała się na lotnisko w Balicach,

Bardziej szczegółowo

Propozycja tras rowerowych z Rzeszowa do CTiR w Kielnarowej. opracowanie: mgr Łukasz Stokłosa Katedra Turystyki i Rekreacji

Propozycja tras rowerowych z Rzeszowa do CTiR w Kielnarowej. opracowanie: mgr Łukasz Stokłosa Katedra Turystyki i Rekreacji Propozycja tras rowerowych z Rzeszowa do CTiR w Kielnarowej opracowanie: mgr Łukasz Stokłosa Katedra Turystyki i Rekreacji Rzeszów 2015 I. Trasa 1: Rzeszów (Park im. W. Szafera) CTiR w Kielnarowej Rysunek

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z POBYTU W HISZPANII (PROGRAMU ERASMUS+)

SPRAWOZDANIE Z POBYTU W HISZPANII (PROGRAMU ERASMUS+) SPRAWOZDANIE Z POBYTU W HISZPANII (PROGRAMU ERASMUS+) Jeżeli jesteś żądny przygód nie boisz się nowych znajmości program ezamus+ jest właśnie dla Ciebie. Wyjazd na erazmusa sam czy ze znajomym sprawdzi

Bardziej szczegółowo

OPIS TRASY. długość trasy. czas jazdy z odpoczynkami. czas jazdy bez odpoczynku. dostępność dla typu roweru. trudność kondycyjna. trudność techniczna

OPIS TRASY. długość trasy. czas jazdy z odpoczynkami. czas jazdy bez odpoczynku. dostępność dla typu roweru. trudność kondycyjna. trudność techniczna OPS TRASY długość trasy czas jazdy bez odpoczynku czas jazdy z odpoczynkami dostępność dla typu roweru trudność techniczna trudność kondycyjna 21,7 km 2 h 3h i 30 min trekingowy łatwa górski dla każdego

Bardziej szczegółowo

HOTEL COMFORT BERNAU 3* gościnność po niemiecku

HOTEL COMFORT BERNAU 3* gościnność po niemiecku Europejska jakość w szkoleniu zawodowym - 2015-1-PL01-KA102-015020 HOTEL COMFORT BERNAU 3* gościnność po niemiecku Prezentacja Karolina Kowacka Comfort Hotel Bernau*** Praktyki odbywałam w 3* Hotelu Comfort

Bardziej szczegółowo

Uczeń na drodze Finał test. 8 czerwca 2017 r.

Uczeń na drodze Finał test. 8 czerwca 2017 r. Uczeń na drodze Finał test 8 czerwca 2017 r. Zasady udzielania odpowiedzi Piszemy pismem czytelnym, najlepiej technicznym, Wpisujemy swoje imię i nazwisko, miejscowość gdzie jest szkoła, nr szkoły, jeżeli

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

OPIS TRASY POMARAŃCZOWEJ ŚW. JANA PAWŁA II

OPIS TRASY POMARAŃCZOWEJ ŚW. JANA PAWŁA II OPIS TRASY POMARAŃCZOWEJ ŚW. JANA PAWŁA II Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Państwa trasy. Przy poszczególnych odcinkach trasy podana jest liczba przebytych kilometrów od kościoła św.

Bardziej szczegółowo

Trasa Mała Pętla. Zasady poruszania się w czasie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej"

Trasa Mała Pętla. Zasady poruszania się w czasie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej Trasa Mała Pętla Zasady poruszania się w czasie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej" Z myślą o bezpiecznym przebyciu trasy drogi krzyżowej przygotowaliśmy kilka zasad do których zalecamy się stosować: 1. Poruszamy

Bardziej szczegółowo

Wypadek drogowy potoczne określenie zdarzenia w ruchu drogowym, gdzie jeden lub więcej uczestników ruchu drogowego bierze udział w zdarzeniu, w

Wypadek drogowy potoczne określenie zdarzenia w ruchu drogowym, gdzie jeden lub więcej uczestników ruchu drogowego bierze udział w zdarzeniu, w Wypadek drogowy potoczne określenie zdarzenia w ruchu drogowym, gdzie jeden lub więcej uczestników ruchu drogowego bierze udział w zdarzeniu, w wyniku którego uczestnik ruchu drogowego został ranny lub

Bardziej szczegółowo

Karpacz zimą Co można robić zimą w Karpaczu z dziećmi? jeździć na sankach, nartach i na desce

Karpacz zimą Co można robić zimą w Karpaczu z dziećmi? jeździć na sankach, nartach i na desce Karpacz zimą W przerwie świątecznej miałam okazję wyjechać na kilka dni do Karpacza. Karpacz to niewielkie miasteczko położone w Sudetach Zachodnich, w paśmie Karkonoszy, u stóp góry Śnieżki mającej wysokość

Bardziej szczegółowo

STAŻ ZAGRANICZNY MÓJ UDZIAŁ I KORZYŚCI PŁYNĄCE Z UCZESTNICTWA W PROJEKCIE. Autor :Karolina Suda

STAŻ ZAGRANICZNY MÓJ UDZIAŁ I KORZYŚCI PŁYNĄCE Z UCZESTNICTWA W PROJEKCIE. Autor :Karolina Suda STAŻ ZAGRANICZNY MÓJ UDZIAŁ I KORZYŚCI PŁYNĄCE Z UCZESTNICTWA W PROJEKCIE Autor :Karolina Suda Witam Nazywam się Karolina Suda i jestem uczennicą Zespołu Szkół w Siennicy na kierunku Technik Obsługi Turystycznej.Uczestniczyłam

Bardziej szczegółowo

PODRÓŻE - SŁUCHANIE A2

PODRÓŻE - SŁUCHANIE A2 PODRÓŻE - SŁUCHANIE A2 (Redaktor) Witam państwa w audycji Blisko i daleko. Dziś o podróżach i wycieczkach będziemy rozmawiać z gośćmi. Zaprosiłem panią Iwonę, panią Sylwię i pana Adama, żeby opowiedzieli

Bardziej szczegółowo

PRZEWODNIK PO TRASACH PODMIEJSKICH MPK LUBLIN

PRZEWODNIK PO TRASACH PODMIEJSKICH MPK LUBLIN PRZEWODNIK PO TRASACH PODMIEJSKICH MPK LUBLIN Niniejszy przewodnik, podzielony na pięć części, oprowadzi was po dosyć licznych niegdyś trasach podmiejskich obsługiwanych przez lubelską komunikację miejską.

Bardziej szczegółowo

OPIS TRASY FIOLETOWEJ- TRASA ŚW. SIOSTRY FAUSTYNY

OPIS TRASY FIOLETOWEJ- TRASA ŚW. SIOSTRY FAUSTYNY OPIS TRASY FIOLETOWEJ- TRASA ŚW. SIOSTRY FAUSTYNY Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Państwa trasy. Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Państwa trasy. Miejsca, w których

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze. Przedmowa Kiedy byłem mały, nawet nie wiedziałem, że jestem dzieckiem specjalnej troski. Jak się o tym dowiedziałem? Ludzie powiedzieli mi, że jestem inny niż wszyscy i że to jest problem. To była prawda.

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

placyk na szczycie wału na rozwidleniu ścieżek spacerowo-rowerowych.

placyk na szczycie wału na rozwidleniu ścieżek spacerowo-rowerowych. Trasa Kraków - Brzeźnica przez Tyniec. Opis trasy Co warto zobaczyć km Kraków, Bulwar Poleski (Most Dębnicki), tu pojawia się oznakowanie WTR. 0 Dębniki, rejon Tyniecka/Szwedzka placyk na szczycie wału

Bardziej szczegółowo

(test wielokrotnego wyboru)

(test wielokrotnego wyboru) 1 TEST ZE ZNAJOMOŚCI PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO Dla szkół ponadgimnazjalnych (test wielokrotnego wyboru) 1. Znak ten : a) zezwala na zawracanie, b) zezwala na skręcanie w lewo lub zawracanie, c) zabrania

Bardziej szczegółowo

Bank pytań egzaminacyjnych do egzaminowania kandydatów na kierowców ubiegających się o uprawnienia do prowadzenia pojazdów samochodowych

Bank pytań egzaminacyjnych do egzaminowania kandydatów na kierowców ubiegających się o uprawnienia do prowadzenia pojazdów samochodowych Dział 1 Z001 1 W tej sytuacji kierujący pojazdem jest ostrzegany o: A. jednym niebezpiecznym zakręcie w prawo, Tak B. dwóch niebezpiecznych zakrętach, z których pierwszy jest w prawo, Nie C. nieokreślonej

Bardziej szczegółowo

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje.

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje. Igor Siódmiak Jak wspominasz szkołę? Szkołę wspominam bardzo dobrze, miałem bardzo zgraną klasę. Panowała w niej bardzo miłą atmosfera. Z nauczycielami zawsze można było porozmawiać. Kto był Twoim wychowawcą?

Bardziej szczegółowo

OPIS TRASY SOCHACZEWSKIEJ EDK. Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Ciebie trasy.

OPIS TRASY SOCHACZEWSKIEJ EDK. Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Ciebie trasy. OPIS TRASY SOCHACZEWSKIEJ EDK Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Ciebie trasy. Miejsca w których należy zachować szczególną czujność zostały w opisie podkreślone. Prosimy aby na tych odcinkach

Bardziej szczegółowo

The World Is Not Enough - Świat to za mało

The World Is Not Enough - Świat to za mało POLSKA => USA / ALASKA => KANADA => USA => MEKSYK => BELIZE => GWATEMALA => HONDURAS => GWATEMALA => SALWADOR => HONDURAS => NIKARAGUA => KOSTARYKA => PANAMA => KUBA => PANAMA KOLUMBIA => WENEZUELA =>

Bardziej szczegółowo

ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA

ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA UNIVERSIDADE DA BEIRA INTERIOR SEMESTR ZIMOWY 2014/2015 JOANNA ADAMSKA WSTĘP Cześć! Mam na imię Asia. Miałam przyjemność wziąć udział w programie Erasmus. Spędziłam 6 cudownych

Bardziej szczegółowo

WIRTUALNA LEKCJA. Przygotowanie do egzaminu na kartę rowerową. Materiał szkoleniowy dla uczniów NSP Nasza Szkoła

WIRTUALNA LEKCJA. Przygotowanie do egzaminu na kartę rowerową. Materiał szkoleniowy dla uczniów NSP Nasza Szkoła WIRTUALNA LEKCJA Przygotowanie do egzaminu na kartę rowerową Materiał szkoleniowy dla uczniów NSP Nasza Szkoła Spis Treści Przepisy, znaki i sygnały drogowe obowiązujące pieszych Przygotowanie do egzaminu

Bardziej szczegółowo

Wycieczka klas 1f, 1b, 2f Bieszczadzka Przygoda

Wycieczka klas 1f, 1b, 2f Bieszczadzka Przygoda Wycieczka klas 1f, 1b, 2f Bieszczadzka Przygoda 25-29.06.2015 25 czerwca o godz.9.00 wyruszyliśmy w świetnych humorach mimo niesprzyjającej aury na południe Polski w poszukiwaniu słońca. Podróż minęła

Bardziej szczegółowo

5. Dopuszczalna liczba motorowerów jadących w zorganizowanej kolumnie to: a) 15 b) 10 c) 5

5. Dopuszczalna liczba motorowerów jadących w zorganizowanej kolumnie to: a) 15 b) 10 c) 5 1. W przedstawionej sytuacji rowerzysta R: a) ustępuje pierwszeństwa pojazdom A i B b) ustępuje pierwszeństwa pojazdowi A c) przejeżdża jako pierwszy 2. W przedstawionej sytuacji rowerzysta R: a) przejeżdża

Bardziej szczegółowo

Raport na temat używania samochodów służbowych do celów prywatnych.

Raport na temat używania samochodów służbowych do celów prywatnych. Raport na temat używania samochodów służbowych do celów prywatnych. Już od przyszłego roku pracownik, który używa samochodu firmowego do celów prywatnych, zapłaci większy PIT. Takie zapowiedzi resortu

Bardziej szczegółowo

Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta

Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta Nie wiem zupełnie jak to się stało, że w końcu zdać mi się to udało... Wszystko zaczęło się standardowo: Samo południe plac manewrowy... Słońce jak zwykle zaciekle

Bardziej szczegółowo

Lokalizacja i dojazd do działek:

Lokalizacja i dojazd do działek: Lokalizacja i dojazd do działek: Działki położone są w miejscowości Żałe k. Rypina Dojazd do działek całoroczny drogą asfaltową do Żałe, a następnie 150 m drogą gruntową, aż do jeziora (działka 596/8).

Bardziej szczegółowo

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód?

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? Segment A.I Kinematyka I Przygotował: dr Łukasz Pepłowski. Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? v = s/t, 90 km/h. Zad.

Bardziej szczegółowo

ALPEN TOUR Biuro Turystyczne - Agent info@alpentour.pl, www.alpentour.pl 22/425-92-26, 691-032-018

ALPEN TOUR Biuro Turystyczne - Agent info@alpentour.pl, www.alpentour.pl 22/425-92-26, 691-032-018 MAGIA LAPONII DZIEWICZEJ KRAINY ZA KOŁEM POLARNYM Laponia jest ziemią Saamów, którzy osiedlili się tutaj 7000 lat temu. Ten lud, początkowo żyjący z rybactwa i łowiectwa, w XVIII w. udomowił renifery i

Bardziej szczegółowo

EDK Przeginia. Trasa via Salvator. Opis trasy EDK via Salvator. Przeginia Imbramowice

EDK Przeginia. Trasa via Salvator. Opis trasy EDK via Salvator. Przeginia Imbramowice Opis trasy EDK via Salvator Przeginia Imbramowice EDK Przeginia Trasa via Salvator CAŁA TRASA: PRZEGINIA Sanktuarium Najświętszego Zbawiciela ZADOLE KOSMOLOWSKIE KOSMOLÓW OLEWIN TROKS BRACIEJÓWKA SUŁOSZOWA

Bardziej szczegółowo

Centralna Komisja Egzaminacyjna Arkusz zawiera informacje prawnie chronione do momentu rozpoczęcia sprawdzianu. UZUPEŁNIA ZESPÓŁ NADZORUJĄCY

Centralna Komisja Egzaminacyjna Arkusz zawiera informacje prawnie chronione do momentu rozpoczęcia sprawdzianu. UZUPEŁNIA ZESPÓŁ NADZORUJĄCY Układ graficzny CKE 2010 Centralna Komisja Egzaminacyjna Arkusz zawiera informacje prawnie chronione do momentu rozpoczęcia sprawdzianu. KOD UCZNIA UZUPEŁNIA ZESPÓŁ NADZORUJĄCY PESEL miejsce na naklejkę

Bardziej szczegółowo

Dolomity Do Canazei wjeżdżamy około po 13 godzinach jazdy. Szukamy Campingu Marmolada, na którym zamierzamy nocować.

Dolomity Do Canazei wjeżdżamy około po 13 godzinach jazdy. Szukamy Campingu Marmolada, na którym zamierzamy nocować. Dolomity 2013 Wycieczka w Dolomity planowana była już od początku roku. Przed wyjazdem uzupełnialiśmy brakujący sprzęt oraz poprawialiśmy kondycję fizyczną. W końcu nadszedł dzień wyjazdu, a dokładnie

Bardziej szczegółowo

WIERSZ "Na wakacje ruszać czas" Za dni kilka o tej porze będę witać polskie morze. Bo najbardziej mi się marzy żeby bawić się na plaży.

WIERSZ Na wakacje ruszać czas Za dni kilka o tej porze będę witać polskie morze. Bo najbardziej mi się marzy żeby bawić się na plaży. WIERSZ "Na wakacje ruszać czas" Za dni kilka o tej porze będę witać polskie morze. Bo najbardziej mi się marzy żeby bawić się na plaży. A ja chciałbym dotknąć chmury i dlatego jadę w góry. Razem z mamą,

Bardziej szczegółowo

TEST WIEDZY PRZEZNACZONY DO STOSOWANIA TYLKO NA ELIMINACJACH POWIATOWYCH XXXVIII OGÓLNOPOLSKIEGO TURNIEJU BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM

TEST WIEDZY PRZEZNACZONY DO STOSOWANIA TYLKO NA ELIMINACJACH POWIATOWYCH XXXVIII OGÓLNOPOLSKIEGO TURNIEJU BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM TEST WIEDZY PRZEZNACZONY DO STOSOWANIA TYLKO NA ELIMINACJACH POWIATOWYCH XXXVIII OGÓLNOPOLSKIEGO TURNIEJU BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM 1. Jeżeli idziesz drogą o małym natężeniu ruchu i masz dobrą widoczność:

Bardziej szczegółowo

Alpejskie przełęcze. Wyprawa motocyklowa przez Austrię, Włochy, Szwajcarię Biuro podróży Papagayo. 2014 ALPEJSKIE PRZEŁĘCZE

Alpejskie przełęcze. Wyprawa motocyklowa przez Austrię, Włochy, Szwajcarię Biuro podróży Papagayo. 2014 ALPEJSKIE PRZEŁĘCZE Alpejskie przełęcze Wyprawa motocyklowa przez Austrię, Włochy, Szwajcarię Biuro podróży Papagayo. 2014 $1 Najsłynniejsze alpejskie przełęcze na motocyklu Grossglocker - Passo Falzarego - Passo di Stelvio

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

Z kilkoma przerwami zdobywamy Kostrzycę i o 16.30 schodzimy na dół do Kraśnika. Z Kraśnika na kwaterę przywozi nas kolejny dość ekstremalny pojazd.

Z kilkoma przerwami zdobywamy Kostrzycę i o 16.30 schodzimy na dół do Kraśnika. Z Kraśnika na kwaterę przywozi nas kolejny dość ekstremalny pojazd. CZARNOHORA 2012 Wyjazd w Czarnohorę planowaliśmy od przeszło roku. W końcu po zebraniu grupy postanowiłem wyszukać odpowiedni nocleg oraz środki transportu. Termin ustaliliśmy na początek sierpnia 2012

Bardziej szczegółowo

Klub PTTK "ŁAZIK" w Stalowej Woli

Klub PTTK ŁAZIK w Stalowej Woli Klub PTTK "ŁAZIK" w Stalowej Woli www.elazik.stw.rzeszow.pttk.pl RAJD ROWEROWY PO 4 WOJEWÓDZTWACH odbyty w dniach 29.05 01.06.14 Trzynastoosobowa grupa Łazików sympatyków jazdy rowerowej, nie zważając

Bardziej szczegółowo

Źródło: Wygenerowano: Środa, 28 grudnia 2016, 12:36

Źródło:  Wygenerowano: Środa, 28 grudnia 2016, 12:36 POLICJA.PL Źródło: http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/127822,zdobyli-tatry-zachodnie-2248-m-npm.html Wygenerowano: Środa, 28 grudnia 2016, 12:36 Strona znajduje się w archiwum. ZDOBYLI TATRY ZACHODNIE

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Karpacza

Wycieczka do Karpacza Dnia 9 maja uczniowie klas IV VI wyjechali na trzydniową wycieczkę do Karpacza. Opiekowały się nimi p. Lidka Wojciechowska, p. Ksenia Jańska, p. Dominika Małolepsza oraz p. Lidka Mucha, mama Julki i Fabiana.

Bardziej szczegółowo

3. Na jakim odcinku drogi obowiązują znaki ostrzegawcze?

3. Na jakim odcinku drogi obowiązują znaki ostrzegawcze? 1. Co oznacza dany znak? Pytania dotyczące znajomości znaków drogowych a) uwaga, po przejechaniu 3,8 km będą dwa ostre zakręty; b) uwaga, ostre zakręty na odcinku drogi 3,8 km; c) jedź ostroŝnie, z prędkością

Bardziej szczegółowo

Wymiana uczniów w ramach projektu unijnego COMENIUS Część 2 wyjazd do Finlandii

Wymiana uczniów w ramach projektu unijnego COMENIUS Część 2 wyjazd do Finlandii Wymiana uczniów w ramach projektu unijnego COMENIUS Część 2 wyjazd do Finlandii Drugi z kolei wyjazd w ramach programu unijnego COMENIUS-Achieve! rozpoczął się dnia 30 kwietnia 2013 na lotnisku Kraków-Balice.

Bardziej szczegółowo

TEST WIEDZY PRZEZNACZONY DO STOSOWANIA TYLKO NA ELIMINACJACH REJONOWYCH XXXVII OGÓLNOPOLSKIEGO TURNIEJU BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM

TEST WIEDZY PRZEZNACZONY DO STOSOWANIA TYLKO NA ELIMINACJACH REJONOWYCH XXXVII OGÓLNOPOLSKIEGO TURNIEJU BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM TEST WIEDZY PRZEZNACZONY DO STOSOWANIA TYLKO NA ELIMINACJACH REJONOWYCH XXXVII OGÓLNOPOLSKIEGO TURNIEJU BEZPIECZEŃSTWA W RUCHU DROGOWYM SZKOŁY PODSTAWOWE 2014 r 1. Z całej szerokości drogi jako pieszy

Bardziej szczegółowo

ENDURO PARK OFERTA SZKOLENIOWA. Zapraszamy na szkolenia...

ENDURO PARK OFERTA SZKOLENIOWA. Zapraszamy na szkolenia... ENDURO PARK OFERTA SZKOLENIOWA Zapraszamy na szkolenia... Niezależnie czy masz doświadczenie w jeździe w terenie czy jeździsz tylko po czarnym spróbuj. Opanowanie technik jazdy terenowej wpłynie na Twoje

Bardziej szczegółowo

EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA NISKO Opis trasy św. Jana Pawła II

EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA NISKO Opis trasy św. Jana Pawła II Strona1 EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA NISKO Opis trasy św. Jana Pawła II Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Ciebie trasy. Dzięki niemu, w ramach każdego wyodrębnionego odcinka dysponujesz

Bardziej szczegółowo

ZNAKI DROGOWE. Niebezpieczny zakręt w prawo. Uważaj i najlepiej zwolnij! Niebezpieczne zakręty pierwszy w prawo.

ZNAKI DROGOWE. Niebezpieczny zakręt w prawo. Uważaj i najlepiej zwolnij! Niebezpieczne zakręty pierwszy w prawo. ZNAKI DROGOWE I Znaki drogowe pionowe Znaki ostrzegawcze Niebezpieczny zakręt w prawo. Uważaj i najlepiej zwolnij! Niebezpieczne zakręty pierwszy w prawo. strony. Skrzyżowanie dróg. Zanim ruszysz, musisz

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

LUBIN OCZAMI MŁODEGO ROWERZYSTY. Imię i nazwisko autora: MARCEL ŚWIĄTEK Szkoła Podstawowa nr 10 w Lubinie klasa IV e Opiekun autora: Andrzej Olek

LUBIN OCZAMI MŁODEGO ROWERZYSTY. Imię i nazwisko autora: MARCEL ŚWIĄTEK Szkoła Podstawowa nr 10 w Lubinie klasa IV e Opiekun autora: Andrzej Olek LUBIN OCZAMI MŁODEGO ROWERZYSTY Imię i nazwisko autora: MARCEL ŚWIĄTEK Szkoła Podstawowa nr 10 w Lubinie klasa IV e Opiekun autora: Andrzej Olek Lubin to moje miasto. Tu się urodziłem, tu chodzę do szkoły,

Bardziej szczegółowo

Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów

Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów Piesi i rowerzyści to niechronieni uczestnicy ruchu drogowego. Jest to też grupa najbardziej narażona na tragiczne konsekwencje wypadków drogowych. W uniknięciu zagrożeń

Bardziej szczegółowo

Trasa Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Kolbuszowa Niechobrz

Trasa Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Kolbuszowa Niechobrz Trasa Ekstremalnej Drogi Krzyżowej Kolbuszowa Niechobrz Poniższy opis to wskazówki przebiegu wybranej przez Państwa trasy. Dzięki niemu dysponują Państwo szczegółowymi informacjami dotyczącymi przebiegu

Bardziej szczegółowo

Rowerzysta bezpiecznym użytkownikiem dróg

Rowerzysta bezpiecznym użytkownikiem dróg 1 LEKCJA 4 TEMAT: Rowerzysta bezpiecznym użytkownikiem dróg MATERIAŁ POMOCNICZY NR 1 ROWERZYSTA - UCZESTNIK RUCHU DROGOWEGO I KIERUJĄCY POJAZDEM Rowerzysta powinien poruszać się zgodnie z zasadami ruchu

Bardziej szczegółowo

Pan Toti i urodzinowa wycieczka

Pan Toti i urodzinowa wycieczka Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 P ewnego dnia, gdy Pan Toti wszedł do swojego domku, wydarzyła

Bardziej szczegółowo

Pytania dla rowerzystów

Pytania dla rowerzystów Pytania dla rowerzystów 1. W strefie zamieszkania: a) pieszy może korzystać z całej szerokości drogi; b) może korzystać z drogi samodzielnie, tylko jeśli ukończył 10 lat; c) musi korzystać z przejścia

Bardziej szczegółowo

Nasze wrażenia z Finlandii

Nasze wrażenia z Finlandii Karolina Grabowska Magdalena Gral Biotechnologia, rok II II Nasze wrażenia z Finlandii Dlaczego mniej więcej rok temu podjęłyśmy decyzję o wyjeździe na studia w ramach programu Erasmus? Częściowo pod wpływem

Bardziej szczegółowo

Jestem pewny, że Szymon i Jola. premię. (dostać) (ja) parasol, chyba będzie padać. (wziąć) Czy (ty).. mi pomalować mieszkanie?

Jestem pewny, że Szymon i Jola. premię. (dostać) (ja) parasol, chyba będzie padać. (wziąć) Czy (ty).. mi pomalować mieszkanie? CZAS PRZYSZŁY GRY 1. Gra ma na celu utrwalenie form i zastosowania czasu przyszłego niedokonanego i dokonanego. Może być przeprowadzona jako gra planszowa z kostką i pionkami, albo w formie losowania porozcinanych

Bardziej szczegółowo

Pytania dla motorowerzystów

Pytania dla motorowerzystów Pytania dla motorowerzystów 1. W czasie mgły kierujący motorowerem jest obowiązany: a) jechać po chodniku; b) włączyć światła, w które pojazd jest wyposażony; c) korzystać z pobocza drogi, a jeśli jest

Bardziej szczegółowo

Moja przygoda w CzechachKarolina. Zaleńska

Moja przygoda w CzechachKarolina. Zaleńska Moja przygoda w CzechachKarolina Zaleńska Dzień I Wstałam o 7:00. Autobus miał wyjechać o 9:30 z Krakowa do Katowic. Po drodze na dworzec były straszne korki, ale zdążyłam. W czasie drogi bawiliśmy się

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

Scenariusz 3. Środki dydaktyczne: Plansze przedstawiające wykonanie poszczególnych manewrów, plansze ze znakami drogowymi.

Scenariusz 3. Środki dydaktyczne: Plansze przedstawiające wykonanie poszczególnych manewrów, plansze ze znakami drogowymi. Scenariusz 3 TEMAT: Manewry wykonywane przez rowerzystów. Cel zajęć: Poznanie właściwego zachowania się kierującego rowerem podczas wykonywania manewrów, zapoznanie z definicjami manewrów, kształcenie

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z praktyk

Sprawozdanie z praktyk Sprawozdanie z praktyk L O N D Y N, 1 0-2 3. 0 4. 2 0 1 6 K ATA R Z Y N A W O Ź N I A K I I T O T Sprawozdanie z 2-tygodniowych praktyk, odbytych 10-23.04.2016r. w Londynie w ramach projektu Doświadczenie

Bardziej szczegółowo

Raport Przemysł turystyczny na Ukrainie Badanie CAWI. Gdzie Ukraińcy zatrzymują się w czasie podróży, gdzie chcąc spędzać Nowy Rok?

Raport Przemysł turystyczny na Ukrainie Badanie CAWI. Gdzie Ukraińcy zatrzymują się w czasie podróży, gdzie chcąc spędzać Nowy Rok? Raport Przemysł turystyczny na Ukrainie Badanie CAWI Gdzie Ukraińcy zatrzymują się w czasie podróży, gdzie chcąc spędzać Nowy Rok? Grudzień 2014 Wnioski Większość ukraińskich respondentów (85%) stwierdziła,

Bardziej szczegółowo

Temat: Proporcje. Wielkości wprost i odwrotnie proporcjonalne.

Temat: Proporcje. Wielkości wprost i odwrotnie proporcjonalne. Spotkanie 15 Temat: Proporcje. Wielkości wprost i odwrotnie proporcjonalne. Plan zajęć 1. Co to jest proporcja? Jak zapisujemy proporcję? Z czym kojarzy się nam słowo proporcja z proporcem. Wyobraźmy sobie,

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Bank pytań egzaminacyjnych do egzaminowania kandydatów na kierowców ubiegających się o uprawnienia do prowadzenia pojazdów samochodowych

Bank pytań egzaminacyjnych do egzaminowania kandydatów na kierowców ubiegających się o uprawnienia do prowadzenia pojazdów samochodowych Dział 2 Z081 81 Znak ten (linia ciągła): A. rozdziela pasy o tym samym kierunku ruchu, Tak B. rozdziela pasy o przeciwnych kierunkach ruchu, Nie C. zezwala na przejeżdżanie na sąsiedni pas ruchu. Nie Z082

Bardziej szczegółowo

ZNAKI SYGNAŁY POLECENIA - pytania testowe

ZNAKI SYGNAŁY POLECENIA - pytania testowe 1. Gdy policjant kieruje ruchem na skrzyżowaniu i stoi tyłem do naszego kierunku, to jego postawa oznacza dla nas: a) zielone światło, b) czerwone światło, c) żółte światło. 2. Jeżeli na skrzyżowaniu z

Bardziej szczegółowo

DROGA to wydzielony pas ziemi łączący miejscowości i punkty terenu, przystosowany do ruchu pojazdów, ludzi i zwierząt.

DROGA to wydzielony pas ziemi łączący miejscowości i punkty terenu, przystosowany do ruchu pojazdów, ludzi i zwierząt. Schemat drogi w mieście. Schemat drogi poza miastem. DROGA to wydzielony pas ziemi łączący miejscowości i punkty terenu, przystosowany do ruchu pojazdów, ludzi i zwierząt. Pobocze to przyległa do jezdni

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN. 13 września 2014r. Ruda Maleniecka. Stowarzyszenie,,Lokalna Grupa Działania - U ŹRÓDEŁ ; Modliszewice ul. Piotrkowska 30, Końskie

REGULAMIN. 13 września 2014r. Ruda Maleniecka. Stowarzyszenie,,Lokalna Grupa Działania - U ŹRÓDEŁ ; Modliszewice ul. Piotrkowska 30, Końskie REGULAMIN Rajdu Nordic Walking w ramach projektu Aktywna Turystyka i Wypoczynek finansowanego z działania Wdrażanie projektów współpracy objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO (BRD) Pytania testowe

BEZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO (BRD) Pytania testowe BEZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO (BRD) Pytania testowe POLSKI ZWIĄZEK MOTOROWY GŁÓWNA KOMISJA SPORTÓW POPULARNYCH I TURYSTYKI WARSZAWA, KWIECIEŃ 2013 Pytanie 1: Pytanie 2: Czy w tej sytuacji kierujący pojazdem

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY PIERWSZAK

BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZEŃSTWO W DRODZE DO SZKOŁY Codziennie rano wyruszasz w drogę do szkoły i codziennie wracasz do domu. Niezależnie od tego, w jaki sposób pokonujesz tę trasę - ważne, byś poznał

Bardziej szczegółowo

Piaski, r. Witajcie!

Piaski, r. Witajcie! Piszemy listy Witajcie! Na początek pozdrawiam Was serdecznie. Niestety nie znamy się osobiście ale jestem waszą siostrą. Bardzo się cieszę, że rodzice Was adoptowali. Mieszkam w Polsce i dzieli nas ocean.

Bardziej szczegółowo

3. Rowerzysta, który wykonuje skręt lub zmienia kierunek ruchu: 4. Do której grupy znaków zaliczamy ten znak? 5. Na tym skrzyżowaniu rowerzysta:

3. Rowerzysta, który wykonuje skręt lub zmienia kierunek ruchu: 4. Do której grupy znaków zaliczamy ten znak? 5. Na tym skrzyżowaniu rowerzysta: TEST 1 1. Co w pierwszej kolejności decyduje o ruchu pojazdów na skrzyżowaniu: 1. znaki drogowe poziome; 2. znaki drogowe pionowe; 3. włączona sygnalizacja świetlna. 2. Rowerzyście zabrania się: 1. trzymania

Bardziej szczegółowo

Opis trasy EDK Głogówek

Opis trasy EDK Głogówek Opis trasy EDK Głogówek Etap I Sprzed kościoła parafialnego św. Bartłomieja Apostoła wchodzimy na Rynek i od razu skręcamy w prawo. Idziemy wzdłuż kamienic w kierunku ulicy Wodnej (około 100 m). Skręcamy

Bardziej szczegółowo

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat BURSZTYNOWY SEN ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat Jestem bursztynnikiem. Myślę, że dobrym bursztynnikiem. Mieszkam w Gdańsku, niestety, niewiele osób mnie docenia. Jednak jestem znany z moich dziwnych snów.

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZEŃSTWO PIESZYCH I ROWERZYSTÓW

BEZPIECZEŃSTWO PIESZYCH I ROWERZYSTÓW BEZPIECZEŃSTWO PIESZYCH I ROWERZYSTÓW Codziennie rano wiele osób wyrusza w drogę do pracy, szkoły, na zakupy lub w okresie weekendu odpoczywa zwyczajnie odpoczywa podczas wycieczek pieszych lub rowerowych

Bardziej szczegółowo

Środa. i zasłużony odpoczynek do hotelu.

Środa. i zasłużony odpoczynek do hotelu. Niedziela: Niedziele zaczęliśmy od smacznego śniadania. Następnie udaliśmy się na msze świętą, po czym wyruszyliśmy w kierunku zamku Berwarstein. Zamek jest bardzo dobrze zachowany, mieliśmy bardzo ciekawego

Bardziej szczegółowo

Relacja z pobytu na Majorce

Relacja z pobytu na Majorce Relacja z pobytu na Majorce Nasza podróż zaczęła się 27 lipca w Krakowie, skąd wyjechałyśmy na zagraniczne praktyki. Lot by pełen wrażeń i po około 3 godz. byłyśmy na miejscu, czyli w miejscowości Palma

Bardziej szczegółowo

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek)

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek) Moscovia letni obóz językowy dla ludzi niemalże z całego świata. Wyjazd daje możliwość nauki j. rosyjskiego w praktyce, a także poznania ludzi z różnych stron świata. Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca

Bardziej szczegółowo

Trasa św. Franciszka z Asyżu.

Trasa św. Franciszka z Asyżu. Trasa św. Franciszka z Asyżu. JASŁO GÓRA LIWOCZ - JASŁO Całkowita długość to 41 km z sumą podejść 658 m. Zasady poruszania się w czasie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej: - w czasie EDK poruszamy się w milczeniu

Bardziej szczegółowo

Trasa św. Antoniego z Padwy

Trasa św. Antoniego z Padwy Trasa św. Antoniego z Padwy JASŁO DUKLA Całkowita długość to 43 km z sumą podejść 589 m. Zasady poruszania się w czasie Ekstremalnej Drogi Krzyżowej: - w czasie EDK poruszamy się w milczeniu - Twoja rozmowa

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Punkt po punkcie. 0,10 km: Znad jeziora trasa wiedzie przez niewielki podjazd;

Punkt po punkcie. 0,10 km: Znad jeziora trasa wiedzie przez niewielki podjazd; Punkt po punkcie. 0,00 km: By dojechać do początku szlaku naszą wycieczkę możemy zacząć jazdą znad brzegu jeziora Łąkie, kierując się w lewo mając jezioro po prawe stronie; 0,10 km: Znad jeziora trasa

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Chłopcy i dziewczynki

Chłopcy i dziewczynki Chłopcy i dziewczynki Maja leżała na plaży. Zmarzła podczas kąpieli w morzu i cała się trzęsła. Mama Zuzia owinęła ją ręcznikiem. Maja położyła się na boku i przesypuje piasek w rączce. Słońce razi ją

Bardziej szczegółowo

W Europie jeździmy bezpiecznie Eliminacje rejonowe test Zawada r. Międzylesie r. Tuplice r. nr 2 Słubice

W Europie jeździmy bezpiecznie Eliminacje rejonowe test Zawada r. Międzylesie r. Tuplice r. nr 2 Słubice W Europie jeździmy bezpiecznie Eliminacje rejonowe test Zawada 26.11.2016 r. Międzylesie 3.12.2016 r. Tuplice 14.01.2017 r. nr 2 Słubice 21.01.2017 r. Zasady udzielania odpowiedzi Piszemy pismem czytelnym,

Bardziej szczegółowo

EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA RZESZÓW - OPIS TRASY BŁĘKITNEJ- SĘDZISZÓW MŁP. -

EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA RZESZÓW - OPIS TRASY BŁĘKITNEJ- SĘDZISZÓW MŁP. - EKSTREMALNA DROGA KRZYŻOWA RZESZÓW - OPIS TRASY BŁĘKITNEJ- SĘDZISZÓW MŁP. - Ekstremalna Droga Krzyżowa jest indywidualną praktyką religijną, którą każdy podejmuje na własną odpowiedzialność. Obowiązuje

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo