Z OTORYI. Miesiêcznik Towarzystwa Mi³oœników Ziemi Z³otoryjskiej Nr 6(19) Czerwiec 2007 Cena 2,00 z³

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Z OTORYI. Miesiêcznik Towarzystwa Mi³oœników Ziemi Z³otoryjskiej Nr 6(19) Czerwiec 2007 Cena 2,00 z³"

Transkrypt

1 RY iesiêcznik owarzystwa i³oœników iemi ³otoryjskiej Nr 6(19) Czerwiec 2007 Cena 2,00 z³ SSN

2 LUD RYS RYSW ŒNÓW R YS gnieszka ³yñczak - ak to siê sta³o, e trafi³ pan do ³otoryi? Bo przecie pochodzi pan z P³ocka? ndrzej owalski - ak, mieszka³em w P³ocku i by³em pracownikiem Petrochemii. Niestety, firma bardzo negatywnie wp³ywa³a na moje zdrowie. Dosta³em alergii od ropopochodnych produktów i lekarze zalecili mi zmianê klimatu. ia³em do wyboru dwa miasta: Bielsko-Bia³¹ i ³otoryjê. W Bielsku, niestety, nie obiecywano mi mieszkania (by³y to czasy, gdy rynek mieszkaniowy nie istnia³ - przyp...), a ³otoryjê zna³em, bo bywa³em tu u swojej cioci jako kilkunastoletni ch³opak. Pamiêtam, e wtedy to miasto urzek³o mnie swoim piêknem i ciekaw¹ okolic¹. Wybór wiêc by³ jasny: jadê do ³otoryi! iedy pan tu przyjecha³? - Na prima aprilis 1973 roku. ia³em wtedy 23 lata. Przyjecha³em tu ze swoj¹ rodzin¹, z on¹ i z dzieckiem. o nie by³ art, zamieszka³em w tym mieœcie na d³ugo i chyba zostanê ju na zawsze. le przedtem przyjecha³em na rekonesans, aby za³atwiæ pracê, no i tak w ogóle rozejrzeæ siê. Dobrze pamiêtam ten dzieñ. By³o to w styczniu. Uda³em siê na Lenê, która jeszcze wtedy by³a kopalni¹ miedzi, ale za rok miano ju w niej wstrzymaæ wydobycie. Póki co, wydobycie sz³o, a mnie dyrektor ds. technicznych iros³aw Pawlak (póÿniej zosta³ dyrektorem generalnym GH) zaproponowa³ pracê w tym zak³adzie. decydowa³em siê szybko i mog³em ju przyjechaæ z rodzin¹. Skierowano mnie do dzia³u g³ównego mechanika na mistrza produkcji narzêdzi górniczych, bo kopalnia zaczê³a siê ju powoli przekszta³caæ w ak³ad Urz¹dzeñ Górniczych. Na Lenie by³a szczególna atmosfera, któr¹ tworzy³ dyrektor Stanis³aw Pieprzyk. piekowa³ siê m³odocianymi pracownikami, nikogo nie zostawia³ samemu sobie, interesowa³ siê ich postêpami w pracy, pomaga³ im. y, m³odzi, czuliœmy siê docenieni i potrzebni. ia³em dla dyrektora du o szacunku, który po latach przekszta³ci³ siê w przyjaÿñ, bo zawsze utrzymywaliœmy ze sob¹ kontakt. ak siê zaczê³a pañska dzia³alnoœæ polityczna? apita³ mam w sobie Pan ndrzej owalski by³ w swoim yciu górnikiem, m³odzie owym dzia³aczem partyjnym, biznesmenem, handlowcem i urzêdnikiem pañstwowym. becnie wraz z on¹ Barbar¹ jest w³aœcicielem kompleksu gastronomicznego w ³otoryi: restauracji Przy i³ej, pubu Ulubione miejsce i kawiarni êdrusiowa ama. Wkrótce do szeregu zawodów wyuczonych pana ndrzeja dojdzie hotelarz, bo za dwa lata przy tym kompleksie stanie nowoczesny, na europejsk¹ miarê, hotel. ndrzej owalski jest te prezesem ³otoryjskiego owarzystwa radycji Górniczych, które dzia³a bardzo prê nie, organizuj¹c m.in. Dymarki aczawskie. Przedstawiamy dzisiaj sylwetkê cz³owieka, który odniós³ sukces; cz³owieka z niespo yt¹ energi¹, na³adowanego mnóstwem pomys³ów, wcielanych w ycie z du ym powodzeniem, chocia, zdarza³o siê, e mia³ te pora ki. ³oœliwi twierdz¹, e nie osi¹gn¹³by tego wszystkiego, gdyby nie pomog³a mu partia. Spróbujmy przedstawiæ prawdê. - Do ³otoryi przyjecha³em jako cz³onek wi¹zku ³odzie y Socjalistycznej i na Lenie zacz¹³em aktywnie dzia³aæ, bo by³y to czasy, gdy na terenie zak³adów pracy dzia³a³y organizacje i partie polityczne. Dyrektor Pieprzyk zauwa y³ we mnie niespokojn¹ duszê i zacz¹³ nas stymulowaæ do dzia³ania, tworzyæ warunki. a pan œwiatopogl¹d lewicowy? - o jest tak: pochodzê z rodziny o ziemiañskim rodowodzie, mój dziadek walczy³ na wojnie polskoradzieckiej. Po wojnie œwiatowej, podczas uspó³dzielniania na si³ê Polaków, jako jedyny odmówi³ wst¹pienia do spó³dzielni produkcyjnej. By³ prawicowcem. Rodzina, której po k¹dzieli mam du o w P³ocku, mia³a ziemiañskie tradycje katolickie, które kultywowaliœmy podczas czêstych spotkañ rodzinnych. a mam z on¹ Barbar¹ œlub koœcielny, nasze dzieci zosta³y ochrzczone. reszt¹ nie wyobra am sobie, e mog³oby byæ inaczej! Podczas mojej pracy w zetemesie ró nice œwiatopogl¹dowe nie mia³y adnego znaczenia. a i podobni do mnie m³odzi ludzie chcieli po prostu coœ robiæ, dzia³aæ. Nie mieliœmy wyboru, dla m³odych ludzi wtedy oferowano tylko S i podobne do niego organizacje. Wysz³o wiêc na to, e chc¹c nie chc¹c, zosta³em lewicowcem. Szybko zosta³ pan dzia³aczem S tzw. pierwszego szeregu. - W 1974 r. zmieni³ siê pierwszy sekretarz Polskiej jednoczonej Partii Robotniczej w powiecie z³otoryjskim. osta³ nim Hieronim Harasimiuk. Pamiêtam, e mia³em wtedy drug¹ zmianê na kopalni, a tu do mnie, do m³odego cz³owieka do pracy przyje d a osobiœcie pierwszy sekretarz! S³ysza³ o mnie, e jestem aktywny i przyjecha³ porozmawiaæ, aby zaproponowaæ mi pracê zupe³nie innego rodzaju. oim zadaniem mia³aby byæ aktywizacja m³odzie y w powiecie, a ja mia³bym obj¹æ stanowisko przewodnicz¹cego arz¹du Powiatowego S. Nie odpowiedzia³em od razu, d³ugo siê zastanawia³em. Na kopalni dobrze zarabia³em, wiêc to nie by³a kwestia zarobków. Przewa y³a opinia przyjació³, którzy mnie przekonali, abym przyj¹³ tê pracê. ak wiêc, pó³tora roku po przyjeÿdzie na zupe³nie nowe miejsce - przyj¹³em, b¹dÿ co b¹dÿ, renomowane stanowisko. Czy to ju by³a dzia³alnoœæ polityczna? - eraz, po latach, widzê e polityki ma³o by³o w mojej dzia³alnoœci. acz¹³em rzeczywiœcie aktywizowaæ m³odzie i myœlê, e to mi siê uda³o. Wraz ze mn¹ dzia³a³a paczka oko³o szeœædziesiêciu m³odych wykszta³conych ludzi, którzy nie wiedzieli jak spo ytkowaæ swoj¹ energiê. Bardzo ciep³o wspominam rystynê Demczuk, która, bêd¹c równie cz³onkiem S, mia³a œwietne pomys³y. Robiliœmy m.in. maratony muzyki m³odzie owej, organizowaliœmy obozy m³odzie owe w agowie i wiele innych ró nych projektów. o by³a œwietna zabawa, ale i porz¹dna szko³a ycia. Wtedy nauczy³em siê przede wszystkim organizacji pracy. Dopiero teraz mogê oceniæ, jak wielki wp³yw mia³o te kilka lat na moj¹ póÿniejsz¹ dzia³alnoœæ. By³a te s³awetna trójca. By³o nas trzech m³odych dzia³aczy, którzy stanowili postêpow¹ awangardê S-u: anusz Prus, ja i Ryszard Pêka³a. ówili nawet o nas PP! o by³a przyjaÿñ! wi¹za³a nas wspólna wizja przysz³oœci, ka dy z nas mia³ podobn¹ drogê yciow¹. Rozumieliœmy siê w lot, razem du o mogliœmy. Wspieraliœmy siê w trudnych chwilach, nasze rodziny te siê przyjaÿni³y. becnie nasze drogi nieco siê rozesz³y, ale spotykamy siê nadal. Nadal jesteœmy przyjació³mi. PPR pomog³a panu w karierze? - Gdy nasta³ Gierek, mówi³o siê: o nasz cz³owiek. Nie jest zwi¹zany z oskw¹. Wywodzi siê z robotników. Dlatego zapisa³em siê do PPR. Do nowej rzeczywistoœci w latach siedemdziesi¹tych podchodziliœmy z entuzjazmem. Byliœmy przekonani, e teraz mo e byæ ju tylko lepiej. Wtedy sporo ludzi zapisywa³o siê do partii. Nie przypuszcza³em, e partia mo e odgrywaæ z³¹ rolê. By³em idealist¹, mia³em prawo s¹dziæ, e to wszystko jest prawdziwe. a chcia³em tylko dzia³aæ! W 1975 r. w Polsce przeprowadzono reformê administracji, gdzie miêdzy innymi zosta³y zlikwidowane powiaty. Wtedy zaproponowano mi pracê urzêdnika w aparacie partyjnym. Nie widzia³em siê w tej roli, nie chcia³em byæ aparatczykiem, wiêc odmówi³em, ale na moje miejsce zaproponowa³em kogoœ innego. o prawda, e PPR wtedy poleca³a swoich cz³onków do pracy. le przecie partia za mnie nie pracowa³a. o ja sam pracowa³em, sam rozwi¹zywa³em problemy i mia³em w³asne pomys³y i marzenia. Fabryka bombek to by³o dla pana zupe³nie nowe doœwiadczenie. Bo to ju by³ przemys³ i trochê handel. - Fabryka ozdób choinkowych w arkowicach (ko³o Lubawki) ak³ady Przemys³u erenowego, zak³ad numer 4 w ³otoryi zatrudnia³a oko³o stu pracowników. W 1975 r. zosta³em kierownikiem tego zak³adu, maj¹c ju za sob¹ kilka lat doœwiadczeñ organizacyjnych w zetemesie. Po trzech latach na bazie tego zak³adu utworzy³em RY Wydawca: owarzystwo i³oœników iemi ³otoryjskiej dres redakcji: ³otoryja, u.l Szkolna 1 (Dom Nauczyciela Bacalarus - poddasze), tel.: , dres internetowy: W pracach redakcyjnych uczestniczyli: nna Chrzanowska, Renata Fuchs, Roman Gorzkowski, Bartosz eziorski, gnieszka ³yñczak, wona Paw³owska, Robert Paw³owski (red. naczelny). samodzieln¹ jednostkê, spó³dzielniê pracy, która przyjê³a nazwê Vitrum (³ac. szk³o) i zosta³em prezesem tego zak³adu. wtedy rozwin¹³ pan i produkcjê, i ca³y zak³ad? - ogê z dum¹ powiedzieæ, e stworzy³em zupe³nie inny zak³ad. e stu osób za³ogi na pocz¹tku zak³ad rozrós³ siê do piêciuset pracowników. prócz bombek zaczêliœmy produkowaæ kryszta³y na rynek krajowy, natomiast z ogromnym powodzeniem eksportowaliœmy do NRD i do SRR napêdy do domowych maszyn do szycia. ieliœmy bardzo wysok¹ dynamikê sprzeda y. Pracownicy du o zarabiali, spó³dzielnia odnosi³a sukcesy. Wœród moich pracowników by³ anusz Prus, który uczy³ siê ode mnie. eraz ma w³asny zak³ad o podobnym profilu produkcji. e odnosi sukcesy. W tym okresie te siê pan kszta³ci³. - ak, w 1982 r. podj¹³em studia na kademii konomicznej i po piêciu latach obroni³em tytu³ magistra. Studia bardzo mnie rozwinê³y. Ch³on¹³em wiedzê, mia³em mnóstwo pomys³ów, które mog³em zastosowaæ w praktyce w moim zak³adzie. yœlê, e dziêki tym jedenastu latom pracy w przemyœle mocno siê rozwin¹³em. Przyszed³ czas na zmiany. Pewnego razu do mojego zak³adu przyjecha³ wojewoda legnicki, który s³ysza³ o sukcesie Vitrum i zaproponowa³ mi przejœcie do pracy w handlu. Partia rzuci³a pana na nowy odcinek, jak to siê kiedyœ mówi³o? - No tak, zacz¹³em dzia³aæ na odcinku Pañstwowej Spó³dzielni Spo ywców Spo³em jako prezes tej spó³dzielni. Lata uwa am za swój dobry okres. Sklepy PSS w Chojnowie i ³otoryi zosta³y unowoczeœnione, otrzyma³y nowy wystrój, by³y rozpoznawalne dziêki kolorowym markizom (jedynym w ówczesnej szarej ³otoryi), a dziêki moim dobrym kontaktom z przemys³em mog³em towary do sklepów œci¹gaæ poza tzw. rozdzielnictwem. Podczas pracy w Vitrum trochê podró owa³em po uropie i wzory stamt¹d natychmiast wdra a³em w naszych placówkach. ieliœmy dobre sklepy, pe³ne towarów, co na owe czasy by³o nies³ychanym wyczynem. No w³aœnie, w tych latach w Polsce by³ ju kryzys, ale rzeczywiœcie sklepy PSS w ³otoryi wyró nia³y siê. - Na Getta mieliœmy wzorcowy sklep Balerina z atrakcyjnymi butami, delikatesy Camargo z dobrymi s³odyczami i z czekolad¹, inimarket na Chopina. Chojnów te mia³ podobne sklepy. Dzia³a³ te pan spo³ecznie. Czy na tej niwie te odnosi³ pan sukcesy? - W 1984 r. zosta³em prezesem klubu sportowego Górnik. o by³a absolutnie spo³eczna praca, za któr¹ nie bra³em ani grosza. Pasjonowa³a mnie ta dzia³alnoœæ i muszê powiedzieæ, e w³aœnie wtedy Górnik mia³ najwiêksze w swojej historii sukcesy. Pi³karze no ni grali w lidze, a pi³karze rêczni w lidze. Uwa am, e by³ to sukces organizacyjno - sportowy. nalaz³ pan sposób na zdobycie funduszy dla klubu? - Utworzy³em w klubie zespo³y gospodarcze, które zarabia³y na siebie i na klub, a ponadto, dziêki moim osobistym kontaktom za³atwia³em sponsorów dla klubu. Dobrze dofinansowany klub to po³owa sukcesu sportowców, którzy te wtedy dzia³ali tylko spo³ecznie, nie zarabiaj¹c na graniu w pi³kê. Chcia³em rozszerzyæ dzia³alnoœæ sportow¹ klubu i doprowadzi³em do kupna stalowych podpór na halê sportow¹. upiliœmy je od Urzêdu iejskiego w owarach za 1/50 ich wartoœci, ale niestety, hala sportowa nie powsta³a. Przês³a stalowe d³ugo le a³y na stadionie wystawione na dzia³anie korozji i z³odziei. le ja ju wtedy nie by³em prezesem klubu i nie mog³em temu zaradziæ. No i doszliœmy do tego okresu, gdy zosta³ pan ostatnim naczelnikiem miasta, bo po pañskim urzêdowaniu w³odarze miasta ju nosili nazwê burmistrzów. - Wtedy to by³o tak, e wojewoda proponowa³ konkretne osoby na funkcjê naczelnika miasta, a radni miejscy wybierali spoœród kandydatów. ymi kandydatami w 1989 r. by³em ja i an lonowski. G³osowanie wygra³em ja i zosta³em przez wojewodê powo³any na Naczelnika iasta ³otoryja. en okres doskonale pamiêtam, bo wtedy te by³am pracownikiem Urzêdu iejskiego. o by³ bardzo dynamiczny i burzliwy rozwój wydarzeñ, niespotykany dot¹d w sennej nieco dzia³alnoœci Urzêdu. - le te i czasy by³y inne. Pamiêtajmy, e zaczê³a siê transformacja ustrojowa. System socjalistycznej gospodarki powoli zostawialiœmy za sob¹, a nowe przepisy pozwala³y na zupe³nie inne, nowatorskie i nowoczesne rozwi¹zania systemowe. Wtedy podjêliœmy jednoczeœnie wiele trudnych zadañ i inwestycji. Poniewa Urz¹d nie mia³ narzêdzi, aby sprawnie prowadziæ inwestycje, powo³a³em spó³kê urad, która prowadzi³a tzw. zastêpstwo inwestorskie po to, aby odci¹ yæ urzêdników od tego rodzaju spraw. Powo³a³em te zespó³ gospodarczy GBUD, który potem przekszta³ci³ siê w spó³kê z ograniczon¹ odpowiedzialnoœci¹. Formacja ta doskonale spe³nia³a swoje zadanie, bêd¹c wykonawc¹ inwestycji Urzêdu iejskiego. Niestety, odbi³o siê to czkawk¹, bo z uwagi na nowoœæ tego rodzaju rozwi¹zañ, co wi¹za³o siê z niedoinformowaniem z³otoryjan, zarzucano mi, e zaw³aszczam maj¹tki. dda³em wiêc swoje udzia³y, które by³y zreszt¹ niewielkie, aby nic nie mo na by³o mi zarzuciæ. le za to ulica Basztowa to pañski sukces jako naczelnika miasta. - Uwa am to za swój ogromny sukces i mój œlad w historii miasta. ednak projekt tego deptaka zosta³ opracowany jeszcze wtedy, gdy naczelnikiem by³ Pawe³ Drzewiñski. Projekt przele a³ przez tyle lat w szufladzie urzêdnika, bo chyba czeka³ na mnie. Pamiêtam, e przed przyst¹pieniem do tej inwestycji organizowa³em wiele spotkañ z fachowcami, s³ucha³em uwa nie ich m¹drych uwag i przed wykonaniem nowego wizerunku ulicy przebudowaliœmy podziemne instalacje w ten sposób, aby woda nie zalewa³a starych kamienic. osta³o zrobione bardzo dobre odwodnienie. eraz ulica wygl¹da naprawdê piêknie i jest wizytówk¹ naszego miasta. Niestety nie jest skoñczona, bo nie zosta³y wykonane stylowe lampy, no i poza tym projekt deptaka uwzglêdnia³ te przebudowê ulicy Pi³sudskiego, bêd¹cej w tym samym ci¹gu. Szkoda, e zaniechano dokoñczenia tego projektu. Przed³u ony deptak by³by g³ówn¹ ozdob¹ ³otoryi. uszê siê pochwaliæ, e równie kszta³t i wygl¹d osiedla Na Skarpie przy ul. Pochy³ej powsta³ dziêki mnie, bo decyzj¹ administracyjn¹ zmieni³em plan zagospodarowania w ten sposób, aby w tym miejscu mog³o powstaæ osiedle domów jednorodzinnych. Uwa a³em, e to jest znakomite miejsce na tego typu budownictwo z piêknym po³o eniem, chocia nieco trudnym terenem. eraz na moich oczach ucieleœnia siê moja wizja sprzed lat. Równie za swój sukces jako naczelnika miasta uwa am utrzymanie przy yciu ³otoryjskiego Przedsiêbiorstwa Budowlanego. o by³o bardzo trudne, bo ju tworzy³ siê wtedy wolny rynek, a ten twór by³ doœæ skostnia³y. le uda³o siê! Gdy po kilku latach rozwi¹zano PB - by³ to koniec budownictwa w naszym mieœcie. ak pan sobie radzi³ ze zmieniaj¹cymi siê lawinowo przepisami prawnymi? - ia³em, co prawda, radcê prawnego w Urzêdzie. By³ nim rtur Stêpieñ, ale mimo wszystko polega³em g³ównie na swojej wiedzy i intuicji. Poza tym ci¹gle siê szkoli³em, aby byæ na bie ¹co. bólem wspominam, e zarzucano mi wtedy spó³ki nomenklaturowe, zaw³aszczanie maj¹tku, ale ja mam czyste sumienie. ogê œmia³o chodziæ po mieœcie i patrzeæ wszystkim z³otoryjanom prosto w oczy. Nie bra³em ³apówek, chocia by³y to czasy, gdy du o ludzi bogaci³o siê na niespójnoœci b¹dÿ nieprecyzyjnoœci przepisów. a nie dorobi³em siê maj¹tku. Gdy przyszed³ czas zmian, gdy zmieni³ siê w naszym kraju handel, przemys³ i administracja, przesta³em byæ naczelnikiem miasta. aj¹c 40 lat, po wielu sukcesach, ale i pora kach, szuka³em swego miejsca na ziemi. By³em roz alony, bo moja partia zawiod³a mnie, moje idee leg³y w gruzach. Wtedy sobie przysi¹g³em, e przez najbli sze dziesiêæ lat nie zapiszê siê do adnej partii. Niestety, muszê wyznaæ, e z³ama³em tê przysiêgê. a namow¹ kolegi zapisa³em siê do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. znów - ja, ideowiec - prze ywam kolejne rozczarowanie przywódc¹ partii Leszkiem illerem. teraz tkwiê w tym... Wtedy, na pocz¹tku lat dziewiêædziesi¹tych za wszelk¹ cenê chcia³em udowodniæ, e sobie poradzê. Do rozpoczêcia interesu by³ niezbêdny kapita³, a ja go nie mia³em. le zdawa³em sobie doskonale sprawê, e przecie kapita³ mam w sobie. Przez ca³e swoje ycie nigdy nie chowa³em g³owy w piasek, nie ucieka³em przed problemami, bo to ja pracowa³em, a nie moja partia. o by³ trudny okres w moim yciu. By³o kilka udanych i nieudanych przedsiêwziêæ. Do 1990 roku dzier awiliœmy sto³ówkê od ak³adów buwia, które ju wtedy zaczê³y podupadaæ, a kiedy fabryka splajtowa³a, wydzier awiane dot¹d obiekty gastronomiczne mog³em kupiæ i zacz¹æ w nie inwestowaæ. No i poradzi³ pan sobie z tym doskonale! o by³ strza³ w dziesi¹tkê! - u muszê sprostowaæ, e gastronomiê prowadzimy w s p ó l n i e z o n ¹ B a r b a r ¹, j e s t e œ m y wspó³w³aœcicielami. Gastronomikiem jest w³aœciwie ona, a ja wykorzystujê swoje umiejêtnoœci organizacyjne, handlowe i ekonomiczne. to siê sprawdza. Urodzi³ siê pomys³, aby w tym miejscu powsta³ kompleks gastronomiczno - hotelowy. Systematycznie wprowadzamy go w ycie. est ju restauracja Przy i³ej, powsta³ pub Ulubione iejsce, a ostatni projekt to kawiarnia êdrusiowa ama. o jest szczególne miejsce, rzeczywiœcie charakteryzuje nasze tereny. bardzo ciekawy Ci¹g dalszy na stronie 4. 3 LUD RYS

3 Strona 04 Strona 05 SPN apita³ mam w sobie ci¹g dalszy ze strony 3 wystrój, w œrodku roœnie kilkudziesiêcioletnia lipa! - ak, nie pozwolili mi jej œci¹æ przy budowie, a teraz drzewo jest g³ówn¹ atrakcj¹ lokalu! wystrój projektowa³em sam! e uwa am, e jest bardzo ciekawy. Chodz¹ s³uchy o kolejnej inwestycji, któr¹ pan planuje... - W tym roku rozpocznie siê budowa hotelu przy naszym kompleksie gastronomicznym przy lei i³ej. Hotel stanie nad czêœci¹ kuchenn¹ restauracji, obliczony jest na 45 miejsc noclegowych, a poza tym bêdzie mieœci³ sale konferencyjne, fitness, solarium, saunê, gabinet odnowy. Ceny planujemy przystêpne, w granicach z³, chocia hotel ma byæ na wysokim europejskim poziomie. W ka dym pokoju bêdzie telefon, telewizor, pod³¹czenie do internetu. Dodatkowo planujemy zatrudniæ oko³o siedmiu osób. Staramy siê o œrodki unijne na to przedsiêwziêcie i jest realna szansa, e otwarcie hotelu bêdzie na koniec 2009 roku. est pan równie prezesem ³otoryjskiego owarzystwa radycji Górniczych... - le to ju inna bajka! upe³nie oddzielny temat, który móg³by zaj¹æ jeszcze wiele godzin rozmów. Powiem tylko, e G za³o y³em w 1999 r., gdy d 1517 roku, po wyst¹pieniu ks. arcina Lutra, rozpoczê³a siê reformacja, czyli odnowa wiary, nauki i ycia koœcio³a katolickiego. Wraz z przybiciem 95 tez zacz¹³ kszta³ciæ siê nowy od³am chrzeœcijañstwa, luteranizm. Has³a reformacyjne dotar³y dosyæ wczeœnie na Górny i Dolny Œl¹sk, gdzie znalaz³y wielu zwolenników. o w³aœnie w Nowym oœciele, obecnie na terenie powiatu Œwierzawa, w 1548 roku odby³o siê jedno z pierwszych nabo eñstw protestantów. W tej chwili ewangelicy ju blisko 460 lat spotykaj¹ siê na obrz¹dku. wa aj¹c na to, e wyznawców jest niewielu, pod koniec XX wieku filia ta nale a³a do parafii Wang w arpaczu pod opiek¹ ks. dwina Pecha. Przeprowadzi³ on kapitalny remont kaplicy, przypieczêtowany dziêkczynnym nabo eñstwem. W 2006 roku nast¹pi³a reorganizacja i wyznawcy przeszli w rêce parafii awor pod opiek¹ ks. omasza Stawiaka. aplica, gdzie odprawiane s¹ nabo eñstwa, jest ma³a, gdy przychodzi oko³o 30 osób. Do filii tej nale ¹ ludzie nie tylko z Nowego oœcio³a, ale ze Œwierzawy, Starej raœnicy, Gozdna, a tak e ze nie mo na siê by³o dogadaæ z Bractwem opaczy ³ota. ego przywódcy byli odporni na nowe pomys³y, które próbowa³em im przedstawiaæ. ycie nie toleruje pustki, a ³otoryja nie tylko z³otem stoi. Przecie tzw. z³oty okres by³ stosunkowo krótki w historii miasta. Natomiast ca³y czas by³a dzia³alnoœæ jeœli chodzi o miedÿ, wapno, piaskowce. Chcia³em udowodniæ, e nie tylko z³oto mo e wypromowaæ miasto, gminê i ca³y region, i znów mi siê uda³o! W skali naszego miasta jest pan powa nym pracodawc¹. lu ludziom daje pan pracê? - Wraz z ma³ onk¹ zatrudniamy 35 osób, wydajemy dziennie oko³o 1500 posi³ków, zaopatrujemy szpitale, szko³y, kasyna policyjne. d dwunastu lat szkolimy uczniów w zawodzie kucharza. Corocznie wypuszczamy kucharzy. Czêœæ z nich znajduje pracê, czêœæ pracuje u nas nadal. Niestety, gdy zaczê³a siê emigracja zarobkowa, to pracownicy zaczêli od nas uciekaæ. le gdy dawni nasi uczniowie przysy³aj¹ kartki z ajorki, Cypru czy transatlantyku, gdzie pracuj¹ jako kucharze, czujemy ogromn¹ satysfakcjê i cieszy nas to ogromnie. Panie prezesie, jest pan niew¹tpliwie cz³owiekiem sukcesu. le te ma pan rodzinê, w miêdzyczasie wychowa³ pan dwoje dzieci i ³otoryi. Wierni nie spóÿniaj¹ siê na spotkanie z ezusem, poniewa czêœæ dojezdnych ma zapewniony transport przez parafie. Nabo eñstwo odbywa siê dwa razy w miesi¹cu, co drug¹ niedzielê. Rozpoczyna siê o godzinie 9 preludium organowym. Pastor wita osoby zebrane w koœciele s³owami powitania, po czym zbór œpiewa wyznaczon¹ pieœñ. Nastêpnie rozpoczyna siê liturgia wstêpna, zakoñczona wyznaniem wiary. araz po tym, dzieci, które jeszcze nie przyjê³y konfirmacji, udaj¹ siê do sali katechetycznej, gdzie odbywa siê szkó³ka niedzielna. ajêcia te prowadzone s¹ przez pastorow¹ arzenê Stawiak. Lubiê szkó³kê niedzieln¹, pani zawsze opowiada nam ciekawe historie biblijne, rysujemy obrazki (...), czasem œpiewamy - mówi 10-letnia asia. ymczasem na nabo eñstwie trwa kazanie, po którym wierni wyznaj¹ przed Bogiem swoje grzechy, po czym odpokutowani przystêpuj¹ do komunii. Przyjmowana jest ona w postaci chleba i wina na pami¹tkê ostatniej wieczerzy. omunia i spowiedÿ wystêpuj¹ zawsze w czwart¹ niedzielê miesi¹ca i mo e do niej przyst¹piæ tylko osoba konfirmowana. Nabo eñstwo koñczy cicha modlitwa, a nastêpnie postludium, czyli muzyka organowa. Przy szczególnych okazjach nabo eñstwa odprawiane s¹ w parafialnym oœciele Pokoju w aworze. est on jednym z dwóch istniej¹cych w Polsce koœcio³ów Pokoju, wpisanych na listê UNSC. Czêsto bywa, e nabo eñstwa s¹ organizowane w dwóch jêzykach, polskim i niemieckim, gdy zdarza siê, e w uroczystoœciach bior¹ udzia³ wierni z zagranicy. akim wielkim œwiêtem, które odbêdzie siê pod koniec czerwca, jest d³ugo oczekiwana konfirmacja, która przypieczêtuje potwierdzenie chrztu. Niestety, uroczystoœæ przyst¹pienia do konfirmacji odbywa siê bardzo rzadko. est to nie tylko œwiêto dla konfirmanta, ale tak e dla ca³ego zboru, który ³¹czy siê z nim w modlitwie. Protestanci pojawili siê na Dolnym Œl¹sku kilka wieków temu, ale dopiero po 1945 roku zaczêli siê wybudowa³ dom. Czy rodzina na tym nie ucierpia³a? - uszê przyznaæ, e trochê zaniedbywa³em, niestety, swoj¹ rodzinê. Bo praca, aby przynosi³a efekty, wymaga poœwiêcenia du o czasu. Nie mo na jej koñczyæ o piêtnastej, bo wtedy nic siê nie osi¹gnie. awsze wiêc to siê dzieje jakimœ kosztem. oja ona wziê³a na siebie trud wychowania dzieci, dba³a o ognisko domowe, co widaæ jej siê uda³o, gdy jesteœmy ze sob¹ nieprzerwanie od trzydziestu siedmiu lat. ia³a do mnie œwiêt¹ anielsk¹ cierpliwoœæ i jestem jej za to niezmiernie wdziêczny. Szkoda by by³o, eby zmarnowa³ siê taki potencja³, który pan rozpocz¹³. Czy któraœ z córek zechce kontynuowaæ pañskie poczynania? - oje dwie córki Beata i la pracuj¹ z nami ju dziesiêæ lat. Urodzi³y mi wnuki asiê i Roberta. asia jest teraz uczennic¹ liceum, wiêc myœlê, e ona poci¹gnie hotel, który budujemy. Gdy na ni¹ patrzê, widzê siebie sprzed lat... a tyle energii i pomys³ów! le ja jej powtarzam, e jeœli nie zechce iœæ na studia, to w hotelu mo e byæ co najwy ej pokojówk¹! to pod warunkiem, e zechcê przyj¹æ j¹ do pracy. Uczniowie Lutra Rozmawia³a: gnieszka ³yñczak djêcia: Ryszard as³owski skupiaæ, gdy od rozpoczêcia wojny œwiatowej wielu z nich zosta³o uwiêzionych w obozach koncentracyjnych. Po zakoñczeniu wojny wielu Niemców osiad³o na terenach dzisiejszego Œl¹ska. Spoœród parafian Nowego oœcio³a najwiêcej stanowi¹ ci, którzy od urodzenia s¹ ewangelikami, poniewa wiara w ich rodzinie przekazywana jest z pokolenia na pokolenie. darzaj¹ siê ludzie, którzy wiarê przyjêli z powodów osobistych, o których nie chcieli mówiæ. ieszkañcy Nowego oœcio³a przyzwyczaili siê do ewangelików, jednak przejezdni czêsto bywaj¹ zaskoczeni: Reakcja na nasze wyznanie podyktowana jest brakiem wiedzy w materii religii chrzeœcijañskiej - twierdzi pan Boles³aw. d radnej - pani wy dowiedzia³yœmy siê o ró nych wyjazdach, które organizowane przez ksiêdza Stawiaka s¹ sponsorowane przez parafiê. Nale ¹ do nich: obozy, kolonie, wycieczki zrzeszaj¹ce wiernych z Polski i Niemiec itp. Wyznawców tej religii jest niewielu, co powoduje, e wiêzi s¹ miêdzy nimi zacieœnione. raktujemy siê jak taka du a rodzina (...), ka dy siê z ka dym zna, próbujemy sobie nawzajem pomagaæ w trudnych sytuacjach - mówi jedna z parafianek. wangelicy przyjm¹ ka d¹ osobê z otwartymi ramionami, nawet jeœli s¹ to wyznawcy innych religii. Wszyscy maj¹ prawo wejœæ do kaplicy, pomodliæ siê, porozmawiaæ z ksiêdzem i nikt nie spotka siê z odruchami niechêci. oœció³ ewangelicki jest jednym z wielu od³amów chrzeœcijañstwa. Nale y zapamiêtaæ, e nie jest i nigdy nie by³ zaliczany do sekt, jak czêsto myœl¹ ludzie. imo i nie jest tak rozpowszechniony, ma wielu wyznawców na ca³ym œwiecie. Wci¹ zadziwia jedynie, e ludzie tak ma³o wiedz¹ o tej religii, istniej¹cej ju od oko³o piêciu wieków... eœli chcemy bli ej poznaæ historiê tego wyznania, to mo emy zasiêgn¹æ informacji na stronie internetowej pod adresem: www. luteranie.pl aneta wak niela Pietruszczak dra nie dzieli Wspó³praca miêdzy z³otoryjskim L im.ana Paw³a a Lothar-eyer-Gimnazjum w Varel trwa dopiero od dwóch lat. Przedsiêwziêcie finansowane jest przez Polsko - Niemieck¹ Wspó³pracê ³odzie y. W ramach tego uczniowie obu szkó³ co roku uczestnicz¹ w wymianach, w trakcie których realizuj¹ projekt, dotycz¹cy rozmaitych tematów zwi¹zanych z ochron¹ œrodowiska naturalnego. Dziêki temu przedsiêwziêciu uczestnicy maj¹ szansê rozwijaæ miêdzy innymi swoje zdolnoœci dziennikarskie. Poza tym projekt sprzyja budowaniu wiêzi miêdzy m³odzie ¹ polsk¹ i niemieck¹. Nasi s¹siedzi mog¹ poznaæ bli ej polsk¹ kulturê oraz tradycje i vice versa. ak¹ mo liwoœæ zawdziêczaj¹ P-nstitut achen DBU (Niemiecka Fundacja ds. Œrodowiska Naturalnego), który jest sponsorem tzw. dni reporterskich. Podczas tego typu zajêæ pocz¹tkuj¹cy dziennikarze odwiedzaj¹ dany obiekt i zbieraj¹ o nim jak najwiêksz¹ iloœæ informacji. S³u y temu uczestnictwo we wszelkiego rodzaju wyk³adach i prelekcji dotycz¹cych tematu projektu. W trakcie wizyty w Varel uczniowie naszego L odwiedzili fokarium w Norden-Norddeich. Po wys³uchaniu kilku wyk³adów, z których pozyskali cenne informacje na temat historii stacji, jej celów, cz³onków i planów na przysz³oœæ, wybranym osobom dane by³o przeprowadziæ wywiad z prezesem tej instytucji. Realizuj¹c myœl - najpierw praca, potem przyjemnoœæ, po wyk³adach czeka³o ich zwiedzanie stacji. obaczyli oni wówczas wiele interesuj¹cych eksponatów - jednym z najciekawszych by³ szkielet wieloryba, znalezionego na wybrze u orza Pó³nocnego. Nastêpnego dnia wszyscy intensywnie redagowali potrzebne artyku³y. Natomiast w Polsce, w dniu reporterskim wys³uchali wyk³adów w grodzie Botanicznym we Wroc³awiu. am równie poznali jego historiê, cele, zwiedzili najwa niejsze ekspozycje oraz poznali plany dotycz¹ce przysz³oœci ogrodu. ³odym dziennikarzom uda³o siê porozmawiaæ z dyrektorem placówki - Panem omaszem Nowakiem. Nie omin¹³ ich tak e spacer po ogrodzie, w trakcie którego podziwiali niezwyk³¹ florê ogrodu. olejnego dnia wszyscy zajmowali siê pisaniem artyku³ów, m.in. o historii ogrodu, roœlinach, które tam siê znajduj¹, a tak e szlifowali wywiad z dyrektorem. Napisane przez m³odych redaktorów teksty publikowane s¹ po polsku w S³owie Polskim. Gazecie Wroc³awskiej, natomiast po niemiecku w Der Gemeinnützige. arówno w Polsce, jak i w Niemczech redagowanie artyku³ów zwykle nie p r z y s p a r z a m ³ o d z i e y wiêkszych problemów. Praca przebiega bardzo sprawnie i przyjemnie. W tym roku r o z o c h o c e n i m ³ o d z i dziennikarze w ostatnim dniu pobytu niemieckich goœci w Polsce, tu przed spotkaniem podsumowuj¹cym ca³¹ wymianê, przeprowadzili wywiad z opiekunami przyjació³ z Varel - Pani¹ arin¹ aeusel i Panem Hansem-Hermannem Böckmannem Uczennice L: Czy jest to Pañstwa pierwsza wizyta w Polsce? arin aeusel: ak, to jest moja pierwsza wizyta w tym kraju. Hans-Hermann Böckmann: oja pierwsza wizyta w Polsce mia³a miejsce w 1985 r. ednak wówczas odwiedzi³em Warszawê i by³em tam razem z dru yn¹ sportow¹, a teraz jestem z grup¹ uczniów, dlatego te te odwiedziny maj¹ ca³kiem inny charakter. L: tóry punkt programu wymiany by³ wed³ug Pañstwa najciekawszy?.., H-H.B.: Wizyta we Wroc³awiu. L: Co s¹dz¹ Pañstwo o polskich uczniach? Ró ni¹ siê bardzo od niemieckich? H-H.B: Polscy uczniowie s¹ bardzo mili i ciekawi wszystkiego, co uwa am za jedn¹ z ich zalet. ednak z naszymi uczniami jest podobnie, dlatego nie ma du ej ró nicy miêdzy nimi. L: akie wra enie wywar³a na Pañstwu ³otoryja? H-H.B: ³otoryja jest piêknym, ma³ym miasteczkiem, starszym od Varel. Naprawdê mi siê podoba³o, jednak by³o za ma³o czasu, eby obejrzeæ dok³adnie ca³e miasto. L: aj¹ Pañstwo zamiar ponownie odwiedziæ nasz kraj?.: eœli bêdê mia³a o k a z j ê p o n o w n i e u c z e s t n i c z y æ w w y m i a n i e j a k o o p i e k u n, b a r d z o chêtnie podejmê siê tego zadania. Poza tym mój m¹ bardzo chce przyjechaæ nad polskie morze i spêdziæ tam najbli szy urlop, a ja z mi³¹ chêcia bêdê mu towarzyszyæ. H - H. B : P o d c z a s pobytu tutaj mia³em okazjê odwiedziæ arpacz, gdzie bardzo mi siê podoba³o i chcia³bym kiedyœ znów tam pojechaæ. L: ak smakowa³o Pañstwu polskie jedzenie? Czym ono ró ni siê od niemieckiego? H-H.B: Polskie jedzenie jest naprawdê bardzo smaczne, co wywar³o na mnie dobre wra enie. Nowoœci¹ okaza³ siê dla mnie czerwony barszcz - pierwszy raz w yciu jad³em tê potrawê...: ak, polskie jedzenie jest pyszne, jednak o wiele bardziej t³uste ni niemieckie. Poza tym Polacy jedz¹, moim zdaniem, bardzo du o. L: Czy spodziewali siê Pañstwo takiego przyjêcia w Polsce? H-H.B: Przyjêcie naszej grupy w Waszym liceum przewy szy³o moje oczekiwania. Rok temu nie zosta³em powitany a tak mi³o, jak tego roku. L: akie wspomnienia z pobytu w Polsce zabior¹ Pañstwo ze sob¹ do Niemiec?.: Bêd¹ to na pewno same m³e wspomnienia. Ludzie s¹ tu bardzo przyjaÿni i pomocni. H-H.B.: ak, to prawda. a dy stara³ siê nas zrozumieæ, nawet jeœli nie potrafi³ dobrze w³adaæ jêzykiem niemieckim. L: Czy przytrafi³a siê Pañstwu w Polsce jakaœ zabawna sytuacja?.: ch, teraz trudno jest mi cokolwiek powiedzieæ, nie mogê sobie nic przypomnieæ, ale na pewno przytrafi³o mi siê kilka takich sytuacji. H-H.B.: a prze y³em tutaj bardzo wiele komicznych sytuacji, jednak za najzabawniejsz¹ uwa am zamówienie jedzenia pewnego wieczoru w restauracji. Stolik mia³em zamówiony na godzinê 18.00, jednak kelnerka, która mnie obs³ugiwa³a, nie zna³a ani jednego s³owa w jêzyku niemieckim. Nie mogliœmy siê porozumieæ przez prawie 2 godziny, dlatego ostatecznie otrzyma³em od niej kartkê. Na niej krzy ykami zaznaczy³em potrawy, które chcia³em zamówiæ. tak posi³ek otrzyma³em dopiero o godz L: Dziêkujemy Pañstwu za rozmowê. Wspólna praca podczas pisania artyku³ów i zbierania niezbêdnych do tego celu informacji, a tak e atrakcje zapewnione m³odym ludziom, sprzyjaj¹ integracji polsko- niemieckiej, która, miejmy nadziejê, z roku na rok bêdzie siê pog³êbiaæ utorki wywiadu i tekstu: Paulina rlak, oanna Protasiewicz djêcia wykona³a: milia Staronka SPN 4 RY 5 RYSW ŒNÓW RYS

4 PC W DRY wona Paw³owska: Dlaczego zosta³ Pan radnym? ndrzej aj¹c: W swoim yciu otar³em siê ju o pracê spo³eczn¹. Gdy mia³em oko³o 20 lat, pe³ni³em funkcjê przewodnicz¹cego arz¹du Gminnego wi¹zku ³odzie y Wiejskiej. Praca z m³odzie ¹ - g³ównie na wsi - dawa³a mi du o satysfakcji. Chêtnie to robi³em. nteresowa³em siê problemami m³odzie y. rganizowaliœmy przedsiêwziêcia o charakterze kulturalnym i oœwiatowym. W pewnym okresie swojego ycia zawodowego pracowa³em w zak³adzie poprawczym - jako wychowawca. u te mia³em do czynienia z m³odzie ¹ i to trudn¹, specyficzn¹, która popad³a w konflikt z prawem. ch problemy by³y dla mnie wyzwaniem. e eli próbowaliœmy, jako zak³ad, daæ im now¹ szansê, w y k s z t a ³ c e n i e, u m o l i w i æ p o w r ó t d o spo³eczeñstwa, to by³o dla nas Ÿród³em satysfakcji. Dlaczego zosta³em radnym? aka - mo e zabrzmi to ju niemodnie - spo³ecznikowska pasja zawsze gdzieœ we mnie drzema³a. Wci¹ chcia³em coœ robiæ dla œrodowiska, miasta i jego mieszkañców. Nie chcia³em obracaæ siê tylko w sprawach w³asnej rodziny czy firmy. W poprzednich wyborach do Rady iejskiej startowa³em z ugrupowania Pana Po ara Dobra Rada. Wtedy nie uda³o siê, mia³em trzeci czy czwarty wynik. W ostatnich wyborach skorzysta³em z propozycji, jak¹ otrzyma³em, i ponownie wystartowa³em. u mojemu zaskoczeniu, wygra³em i to z pierwsz¹ lokat¹ w okrêgu. ak sta³em siê radnym. inê³o ju od tego czasu pó³ roku. ogê powiedzieæ, e spotka³em w Radzie iasta grupê fantastycznych ludzi, którzy wykazuj¹ siê rzetelnoœci¹ w podejœciu do swoich obowi¹zków. Widzê, e radni chc¹ coœ zrobiæ dla mieszkañców. Sytuacjê mamy, jak¹ mamy. Pewne rzeczy trzeba poprawiæ, udoskonaliæ. Nie wolno zmarnowaæ takiego potencja³u i zaanga owania..p: Nieprzypadkowo zada³am Panu poprzednie, zdecydowanie banalne, pytanie, bo w opinii wielu ludzi radni nic nie robi¹ i jeszcze bior¹ za to pieni¹dze. Proszê siê odnieœæ do tego stwierdzenia..: Nie zgadzam siê z t¹ opini¹. jednej strony jest to niew¹tpliwie wynik braku informacji o pracach i staraniach radnych. Szkoda, e ani Gazeta ³otoryjska, ani strona internetowa Urzêdu iasta nie informuj¹ mieszkañców o tym, jak pracuj¹ radni podczas posiedzeñ komisji i jakie podejmuj¹ interpelacje. en brak informacji niew¹tpliwie nie oddaje rzeczywistej pracy Rady iejskiej, a szkoda. drugiej strony przepisy, które w tej chwili nas, radnych obliguj¹ oraz uprawnienia, jakie mamy - s¹, jakie s¹. Wiele uchwa³ wesz³o w ycie w poprzednich latach. W wyniku niektórych decyzji poprzedników odebrano samorz¹dowi pewien zakres dzia³ania, a sporo kompetencji ograniczono. Na wiele decyzji podejmowanych w Urzêdzie iasta radni nie maj¹ wp³ywu. Nie dlatego, e siê tym nie interesuj¹ lub nie chc¹ podejmowaæ trudnych tematów..p: Dlaczego w takim razie ludzie startuj¹ w wyborach do Rady iasta? Dlaczego chc¹ byæ radnymi, choæ bezradnymi?.: Bezradnymi? - o niezbyt fortunnie postawione pytanie. Ustawa o samorz¹dzie Co mo e Rada? ndrzej aj¹c - ona Barbara, dwoje dzieci: córka a³gorzata - jest absolwentk¹ uropejskiego Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad dr¹, syn Dariusz studiuje na 1 roku na Wydziale Nauk konomicznych Uniwersytetu Warszawskiego. ndrzejem aj¹cem, przewodnicz¹cym Rady iejskiej w ³otoryi rozmawia wona Paw³owska. gminnym jasno okreœla kompetencje Rady oraz burmistrza czy wójta. o na dyskutowaæ, czy odpowiednio wywa ono proporcje. yœlê, e ci ludzie, którzy dziœ zasiadaj¹ w Radzie, nie przyszli po s³ynne diety, które nale ¹ w regionie do najni szych [ok. 180 z³ za posiedzenie lub sesjê - dop.. P.]. estem przekonany, e chc¹ wiele uczyniæ dla rozwoju ³otoryi. Dlatego te musz¹ zaj¹æ siê modyfikacj¹ lokalnych przepisów, które umo liwi¹ im wiêkszy wp³yw na to, co dzieje siê w mieœcie. d tego trzeba zacz¹æ. Nie jest to jednak sprawa, któr¹ mo na za³atwiæ w ci¹gu miesi¹ca czy dwóch. S¹ pewne uchwa³y, które by³y podjête kilka lat temu i nad nimi musimy popracowaæ. Spotykamy siê czêsto, a eby wypracowaæ jakieœ wnioski i formy dzia³ania. Wiêkszoœæ radnych tej kadencji to ludzie, którzy debiutuj¹ w swojej roli. a zreszt¹ te. le myœlê, e wszystko idzie w dobrym kierunku. Chcemy robiæ wiêcej ni poprzednicy, chcemy byæ dobrze odbierani przez mieszkañców, aby tych opinii radny - bezradny by³o mniej..p: Spotka³ siê Pan ju z takimi g³osami swoich wyborców, którzy byliby rozczarowani prac¹ Rady?.: Nie spotka³em siê z tak¹ sytuacj¹, e przychodzi do mnie wyborca i mówi: g³osowa³em na pana, a pan nic nie robi. Niejednokrotnie rozmawiamy z wyborcami. a spotykam siê z mieszkañcami miasta w ka dy poniedzia³ek i œrodê. Sam ustali³em sobie ten termin i zapraszam z³otoryjan do Urzêdu iasta, by s³u yæ swoj¹ rad¹ i pomoc¹..p: Przychodz¹?.: Przychodz¹, najczêœciej w sprawach mieszkaniowych czy konfliktowych, np. z s¹siadami..p: a³atwia Pan te problemy?.: S³owo za³atwia nie jest w³aœciwe. Radny nie ma w³adzy wykonawczej. Dlatego ja przyjmujê swoich interesantów, wys³uchujê ich problemów, a potem kontaktujê siê z burmistrzem strowskim, sekretarzem albo z urzêdnikami prowadz¹cymi sprawy mieszkaniowe. am szukam informacji, jak dany problem mo na rozwi¹zaæ. Radny jest poœrednikiem miêdzy wyborcami, mieszkañcami a urzêdem..p: Proszê mi powiedzieæ, czym narazi³ siê pan So³tysik, e zosta³ odwo³any z funkcji Przewodnicz¹cego Rady iasta. Nie bez kozery pytam, poniewa wokó³ tego zdarzenia naros³o wiele niedopowiedzeñ i plotek. miana nast¹pi³a po cichu. Lokalna gazeta nie rozpisywa³a siê na ten temat (w notatce o nowym przewodnicz¹cym nad tekstem dominowa³o Pana zdjêcie), podobnie oficjalna strona internetowa ³otoryi..: Bardzo trudne pytanie. Na pocz¹tku kadencji powierzyliœmy odpowiedzialn¹ funkcjê przewodnicz¹cego samorz¹du Stanis³awowi So³tysikowi wierz¹c, e bêdzie reprezentowa³ nas, radnych, e bêdzie poœrednikiem miêdzy Rad¹ a burmistrzem. ieliœmy nadziejê, e bêdzie dba³ o w³aœciw¹ pozycjê Rady, okreœlon¹ zreszt¹ w ustawie. ymczasem sta³o siê trochê inaczej. Po tych kilku miesi¹cach pracy z panem So³tysikiem, kiedy radni próbowali zwracaæ siê do niego z pewnymi problemami, proœbami, pytaniami, odczuli, e s¹ przez przewodnicz¹cego ignorowani. Poza tym dosz³a jeszcze sprawa likwidacji - za jego wiedz¹ - Biura Rady iejskiej. dby³o siê to bez wiedzy i konsultacji z radnymi. Pani, która od wielu lat prowadzi³a Biuro, zosta³a zwolniona z pracy. Uzasadnionych argumentów nikt nie raczy³ nam przekazaæ. Niestety, w odczuciu wiêkszoœci radnych Stanis³aw So³tysik nie stan¹³ na wysokoœci zadania. Wobec braku mo liwoœci porozumienia siê z nim przyszed³ moment na z³o enie wniosku o odwo³anie go z funkcji przewodnicz¹cego Rady iasta. ile wiem, w latach 90. prawdopodobnie tak e za relacje z Rad¹ iejsk¹ pan So³tysik ju raz zosta³ odwo³any z tej funkcji. Czy odby³o siê coœ po cichu? Nag³oœnienie tej sprawy nie wp³ynê³oby pozytywnie na wizerunek samorz¹du..p: Plotki g³osi³y, e pan So³tysik by³ bli ej burmistrza ni Rady iasta..: Na ten temat trudno mi siê wypowiadaæ. Nie wnikam w sympatie pana So³tysika. Rolê przewodnicz¹cego i Rady okreœla ustawa o samorz¹dzie gminnym. Rada jest naszym z³otoryjskim parlamentem. Stanowi lokalne prawo i czuwa nad jego wykonywaniem. a te prawo do kontroli poczynañ burmistrza. Radni kieruj¹ siê dobrem wspólnoty mieszkañców i maj¹ obowi¹zek przyjmowaæ zg³aszane przez nich postulaty i przekazywaæ do rozpatrzenia organom miasta..p: Czym Pan przekona³ Radê, by odda³a na niego g³osy podczas wyborów przewodnicz¹cego..: Przez pó³ roku pracy w Radzie na posiedzeniach, w rozmowach nie ukrywa³em, e moim zamiarem jest wypracowanie nowej jakoœci pracy Rady. oja kandydatura wyp³ynê³a, myœlê, spontanicznie. Nie by³em przedstawiony jako kandydat z jakiegokolwiek ugrupowania politycznego czy stowarzyszenia. reszt¹ w naszej pracy nigdy przynale noœæ partyjna nie jest istotna. Staramy siê kierowaæ g³osem sumienia i dobrem mieszkañców. Dlaczego radni poparli moj¹ kandydaturê, trzeba by ich spytaæ. yœlê, e nabrali do mnie przekonania, zaufania..p: Czuje siê Pan kompetentny na tym stanowisku?.: nowu trudne pytanie. Powiem tak: staram siê jak najwiêcej uczyæ, szybko uczyæ. Staram siê byæ uczciwy i rzetelny. S³ucham g³osu wszystkich radnych, równie tych, którzy na mnie nie g³osowali. robiê wszystko, by Rady nie podzieliæ, by Rada by³a jednym cia³em. Podzia³ jest nam niepotrzebny..p: Pe³ni Pan odpowiedzialn¹ funkcjê publiczn¹, jest te biznesmenem - prowadzi firmê. ak Pan na to znajduje czas? edno nie przeszkadza drugiemu?.: W chwili, kiedy wyrazi³em zgodê na pe³nienie tej funkcji, myœla³em, e bêdzie to ³atwiejsze. W Urzêdzie iejskim jestem codziennie, jednak nie mogê zapominaæ o firmie. am pracuj¹ ludzie, a ja siê czujê za nich odpowiedzialny. Chcia³bym, aby firma rozwija³a siê, gwarantowa³a nowe miejsca pracy. ak jak wielu pracodawców borykam siê z rozmaitymi problemami. le nie mogê zaniedbaæ spraw mieszkañców. godzi³em siê ich reprezentowaæ w Radzie iasta i nie mogê podwa yæ ich zaufania..p: ak Pan, z jednej strony radny, z drugiej biznesmen, postrzega now¹ inwestycjê w centrum miasta? am na myœli tzw. zielony grzybek, czyli pub o doœæ zaskakuj¹cym wygl¹dzie..: oje zdanie jak i wielu radnych jest raczej negatywne. dbieram wiele krytycznych zdañ od mieszkañców. Szkoda, e Rada iejska nie zosta³a w ogóle poinformowana o planowanej budowie, która tak mocno zmieni³a wygl¹d Rynku. Nikt te nie pyta³ nas o zdanie w tej kwestii. Uwa amy, e tego typu inwestycje, na etapie wydawania decyzji, powinny byæ ze z³otoryjskim samorz¹dem konsultowane. W tym przypadku decyzjê podj¹³ burmistrz. Dlatego nie mo na mieæ pretensji do inwestora. Uwa am, e ka da dzia³alnoœæ gospodarcza na terenie miasta jest cenna i nale y j¹ popieraæ, poniewa dziêki temu wp³ywaj¹ pieni¹dze do bud etu. ednak e wa ne jest to, jakim kosztem dana dzia³alnoœæ jest prowadzona. eœli w centrum miasta zajmuje siê jedyny kawa³ek zieleni i stawia k o n t r o w e r s y j n y z p u n k t u w i d z e n i a architektonicznego obiekt, który narusza klimat Starówki, to koszty spo³eczne, wizerunkowe, promocyjne, mog¹ byæ wy sze ni zyski dla miasta. Sam obiekt jest mo e i ³adny, ale zupe³nie nie pasuje do miejsca, w którym stoi. Proszê zwróciæ uwagê, e postawiono go w pobli u zabytkowej fontanny, któr¹ warto wyremontowaæ i uruchomiæ. esteœmy zaniepokojeni jako Rada tym, co siê sta³o. astanawiamy siê nawet nad aspektem prawnym tej inwestycji. eœli ju podjêto decyzjê o inwestowaniu w infrastrukturê Rynku, mo e warto by³o pomyœleæ o innej, szerszej formie zebrania ofert i pomys³ów na zagospodarowanie górnej czêœci Starówki..P: ³otoryjska Rada jawi siê jako skonfliktowana z burmistrzem, a jednak, kiedy przychodzi do g³osowania w wa nej, kontrowersyjnej sprawie, to wiêkszoœæ rajców popiera zdanie burmistrza. ak by³o ostatnio podczas sesji, na której decydowano o przeniesieniu Gimnazjum nr 1 na ul. Wilcz¹..: Faktycznie tamta decyzja by³a doœæ kontrowersyjna i trudna. y, jako radni poœwiêciliœmy tej sprawie du o uwagi. Byliœmy na wielu spotkaniach, uczestniczyliœmy w dyskusjach z rodzicami, uczniami nauczycielami, zwi¹zkami zawodowymi, rozmawialiœmy i z burmistrzem i z mediami (V 3). Chcieliœmy bardzo dok³adnie zapoznaæ siê z t¹ spraw¹, wys³uchuj¹c argumentów obu stron konfliktu. jednej strony by³ interes rodziców i uczniów, którzy mieli okreœlone zdanie na ten temat, z drugiej strony mieliœmy za zadanie spojrzeæ na problem od strony finansowej. Sam pomys³ przeniesienia gimnazjum nie by³ konsultowany z Rad¹. Nikt z nami na ten temat nie rozmawia³. problemie dowiedzieliœmy siê od mieszkañców miasta. est to dla mnie rzecz niezrozumia³a. eœli jednak chodzi o nasz¹ decyzjê, to - podkreœlam - by³a trudna sprawa. jednej strony mieliœmy interes m³odzie y i rodziców, którzy wysuwali swoje argumenty, na pewno zasadne, z drugiej strony dostaliœmy szereg informacji o potencjalnych nak³adach finansowych na remont budynku przy olejowej. Przedstawiono nam opracowany projekt natychmiastowej reperacji usterek, opiewaj¹cy na dziesi¹tki tysiêcy z³otych. nnym argumentem, który nas przekona³, by³a malej¹ca liczba dzieci na terenie miasta. a parê lat wystarczy ³otoryi jedno gimnazjum. W sytuacji, kiedy miasto musia³oby w³o yæ mnóstwo pieniêdzy na remont budynku, który za kilka lat i tak nie spe³nia³by swojej funkcji, lepiej by³o podj¹æ decyzjê o przeniesieniu. oñcz¹c ten temat, muszê powiedzieæ, e adne rozwi¹zanie w tej sytuacji nie by³o dobre..p: Rozumiem, e miasto nie chcia³o remontowaæ budynku, który nale y do starostwa..: W jakimœ stopniu tak. ednak nie jest to argumentacja przekonuj¹ca. Wszystkie obiekty, które le ¹ na terenie miasta, s¹ jego wizytówk¹. nn¹ kwesti¹ jest, e tak istotne sprawy dla mieszkañców - ani Urz¹d iejski, ani Starostwo Powiatowe nie konsultuj¹ z samorz¹dami czy z bezpoœrednio zainteresowanymi..p: Niektórzy twierdz¹, e g³osowanie w kwestii przeniesienia gimnazjum by³o jawne i dlatego radni bali siê naraziæ burmistrzowi..: Uwa am, e obecnie wiêkszoœæ radnych g³osuje, nie patrz¹c na to, czy podoba siê to burmistrzowi, czy te nie. estem przekonany, e radni podjêli tê decyzjê po g³êbokim zastanowieniu siê - nie ze strachu. rgument bojaÿni odrzucam zdecydowanie..p: Przegl¹da Pan lokalne strony internetowe?.: ak, czêsto, nawet wczoraj przegl¹da³em. Rajca to mia³ klawe ycie W œredniowiecznej ³otoryi wybierano radê miejsk¹ corocznie. Do wyborów, wedle prawa magdeburskiego, a takie obowi¹zywa³o tutaj od 1211 r., kandydowaæ powinni ludzie m¹drzy, dobrzy, nie bardzo bogaci ani te ubodzy, ale œredniego stanu. Nadto maj¹ byæ z prawego ma³ eñstwa urodzeni, w domach zawsze mieszkaj¹cy i dobrej s³awy, Boga siê boj¹cy, sprawiedliwoœæ i prawdê mi³uj¹cy, k³amstwo i z³oœæ w nienawiœci maj¹cy, tajemnic miejskich nie wyjawiaj¹cy, w s³owach i uczynkach stali, ³akomstwem siê brzydz¹cy, darów nie przyjmuj¹cy, mierni, nie pijanice, nie dwujêzyczni, nie pochlebcy, nie b³aznowi, nie natrêtowi, nie cudzo³o nicy, ani owi, którymi ony rz¹dz¹, nie fa³szerze, nie zwadliwi, albowiem zgod¹ ma³e rzeczy buduj¹ siê a niezgod¹ wielkie niszczej¹. Burmistrza wybierali rajcy spoœród siebie. P o m i m o t a k w z n i o s ³ y c h s u g e s t i i doœwiadczonych prawników, najwy sze urzêdy w mieœcie opanowywali zazwyczaj przedstawiciele kilku mieszczañskich rodów. apewne niektórzy doœæ ³atwo zwi¹zywali swoje interesy z potrzebami miasta. ronikarze notuj¹ wyrazy krytyki i niezadowolenia, kierowane pod adresem rajców i ³awników. arzuty dotyczy³y nie tylko konkretnych decyzji, ale równie korupcji, kumoterstwa i samowoli. Np. w 1489 r. woÿny s¹dowy Peter Braune, z bli ej niesprecyzowanym zbrodniczym narzêdziem w rêku, goni³ za jednym z ³awników, innych okreœlaj¹c bardzo niewybrednymi s³owami. W maju 1456 r. dosz³o do dramatycznych i jedynych tego typu (do dziœ) w dziejach miasta wydarzeñ. Nie znamy ich g³êbszych przyczyn, ale mo na przypuszczaæ, i od d³u szego czasu ros³o niezadowolenie, których objawów i powodów rada miejska byæ mo e nie chcia³a lub nie umia³a dostrzec. mo e w³aœnie feralnego dnia, 27 maja, burmistrz zebra³ magistrat na wieœæ o planowanej manifestacji? W ka dym razie na Rynku przed ratuszem zebra³ siê t³um wzburzonych mieszczan, coraz g³oœniej wyra aj¹cych swój gniew. Wypadki potoczy³y siê lawinowo a wyobraÿnia podpowiedzia³a nam kiedyœ nastêpuj¹ce sceny: Rajcy us³yszeli nagle tupot wielu nóg na schodach. Przy wtórze krzyków i szamotaniny otworzy³y siê z hukiem masywne drzwi sali narad. ilkudziesiêciu ludzi, uzbrojonych w kije, dzidy i no e skierowa³o siê bez wahania tam, gdzie siedzieli najbardziej znienawidzeni rajcy: Georg Ruprecht i Nikolaus Ungesondert. Ci nie zd¹ yli nawet powstaæ a ju wleczeni byli w dó³ po schodach. Przed ratuszem na ich widok zawrza³o jeszcze donoœniej. toœ wi¹za³ im ju rêce, ktoœ inny zarzuca³ sznury na konar najbli szego drzewa. Po chwili by³o ju po wszystkim..p: Co Pan s¹dzi o oficjalnej stronie ³otoryi? Przyznam, e jest mi wstyd, kiedy porównujê j¹ z witryn¹ U nas sk¹pe informacje, ma³o interesuj¹ce dla zwyk³ych mieszkañców, a tam aktualnoœci, które œwiadcz¹, e miasto naprawdê yje. Dlaczego nikt z w³odarzy ³otoryi nie zainteresuje siê na powa nie promocj¹ miasta?.: Nam, radnym naprawdê zale y na tym, by promocja ³otoryi by³a prowadzona w sposób profesjonalny. Rozmawiamy o tym m.in. na komisjach. ednak e bezpoœrednio radni nie maj¹ wp³ywu na jakoœæ tych dzia³añ. o emy wnioskowaæ i proponowaæ. dpowiadaj¹ za nie urzêdnicy z ratusza..p: ak Pan tak mówi, mam wra enie, e wszystko rozbija siê tu o arogancjê burmistrza..: o pani ocena. Dyskusja i œcieranie siê w pogl¹dach, które maj¹ znaleÿæ najlepsze rozwi¹zania dla rozwoju miasta, nie s¹ czymœ nagannym. le kompromis nie zawsze jest ³atwy do osi¹gniêcia..p: Wróæmy zatem do stron internetowych. Na portalu internauci dyskutowali ostatnio o tym, jak Pan zaparkowa³ samochód albo rozmawia podczas jazdy przez telefon komórkowy....: ak, zgadza siê. oje auto sta³o na chodniku, zamiast na parkingu. est mi z tego powodu bardzo przykro, ale by³o to w dniu sesji i mia³em tylko trzy minuty, by zjawiæ siê na posiedzeniu Rady. W grê wchodzi³o zostawienie auta na œrodku ulicy albo na chodniku. Wybra³em to drugie. Staram siê przestrzegaæ przepisów. czywiœcie za niefortunne parkowanie przepraszam. e eli chodzi o telefon, to faktycznie zdarza mi siê to, ale bardzo rzadko. ylko w wyj¹tkowych sytuacjach odbieram rozmowê w trakcie jazdy. Cieszê siê, e m³odzi ludzie, a tacy chyba dominuj¹ wœród u ytkowników portalu, zwracaj¹ uwagê na zachowanie osób publicznych. Nie mo emy siê za to obra aæ..p: Dziêkujê za rozmowê i yczê, by policjanci byli dla Pana ³askawsi. zdjêcie: Ryszard as³owski ³um ruszy³ teraz w kierunku ulicy owalskiej (dziœ Basztowa), przy której kamienice nale a³y przede wszystkim do bogatych przedstawicieli cechu kowalskiego. utaj, przy wtórze okrzyków abiæ wszystkich, którzy mieszkaj¹ na owalskiej!, zdemolowano warsztaty i sklepy oraz pobito w³aœcicieli. Georg Ruprecht kilkakrotnie piastowa³ stanowisko rajcy, w latach 1449 i 1455 by³ nawet burmistrzem. Wczeœnie jednak zamieszany by³ w jak¹œ zbrodniê, póÿniej (byæ mo e w zwi¹zku z morderstwem) dosiêg³a go kara banicji. Wydaje siê jednak, i do opisanej tragedii doprowadzi³y jego aktualne wystêpki, do których dopuœciæ siê móg³ wspólnie z Ungesondertem. Winnych krwawych zajœæ ukara³a specjalna ksi¹ êca komisja, z³o ona z rady miejskiej Legnicy oraz jednego z rajców chojnowskich. Przynajmniej dwóch prowodyrów samos¹du osadzono w Baszcie owalskiej, zas¹dzaj¹c ponadto kary pieniê ne i sprzeda posiad³oœci. Przez pewien czas ksi¹ êcy urzêdnik nadzorowa³ pracê z³otoryjskiej rady miejskiej, kontrolowa³ jej rachunki i uczestniczy³ w procesach karnych. Widocznie dostrze ono potrzebê zmian w pracach rady i traktowaniu obowi¹zków przez jej cz³onków. Roman Gorzkowski PC W DRY 6 RY 7 RYSW ŒNÓW RYS

5 Strona 08 Strona 09 WCR DŒ Reprodukcja przedwojennej widokówki wona Paw³owska: nteresuj¹ mnie szczególnie powojenne losy Wielis³awki. Bogus³aw Szyja: Pewnie chodzi Pani o losego - stra nika skarbu? a dy, kto tu mieszka³ s¹dzi, e lose zna³ tajemnice Wielis³awki. iedyœ, gdy za du o wypi³, przyzna³ siê, e wie, gdzie znajduje siê miejsce ukrycia niemieckich skarbów. Rzekomo by³ cz³onkiem konwoju, który pod koniec wojny wywozi³ niemieckie kosztownoœci z Wroc³awia. d tego zaczê³o siê ca³e zamieszanie wokó³ losego. W 1953 roku zosta³ aresztowany przez Urz¹d Bezpieczeñstwa, wywieziony do Wroc³awia i przes³uchiwany w sprawie tajemniczego konwoju i skarbu. Nie wiadomo, czy coœ powiedzia³. W ka dym razie wypuszczono go. W³adza mia³a nadziejê, e nieœwiadomie doprowadzi do ukrytego skarbu? Nie tylko zreszt¹ oni œledzili losego. ieszkañcy Sêdziszowej równie chodzili za nim i pilnowali, co robi, w któr¹ stronê patrzy. P: lose by³ jedynym Niemcem, który zosta³ we wsi po wojnie? B.Sz: Nie, zosta³o tu kilka rodzin niemieckich. eraz jednak nikogo ju nie ma - umarli. lose wyjecha³ w 1990 roku do Niemiec, tam zmar³. Nikomu we wsi nie wyjawi³ swojej tajemnicy. u zosta³a jego rodzina: dzieci, wnukowie.. P: Wiem, e kiedy o skarbie zrobi³o siê g³oœno, w okolicê Wielis³awki zaczêli przyje d aæ jego poszukiwacze. Wyposa eni w wykrywacze metalu, przemierzali górê, dr¹ yli korytarze. Dosz³o do jakiegoœ spektakularnego odkrycia? B.Sz: eœli nawet ktoœ coœ znalaz³, nie chwali³ siê przed œwiatem. Nie wiem, czy natrafiono na legendarny konwój. Na pewno jednak wykopywano z ziemi to, co przed koñcem wojny schowali ewakuuj¹cy siê st¹d Niemcy. reszt¹ to w³aœnie oni lub ich potomkowie byli najczêœciej spotykanymi poszukiwaczami. darza³o siê, e wyje d ali spod Wielis³awki z odzyskanym skarbem. Sam by³em œwiadkiem, jak po wizycie jednego z przedwojennych mieszkañców Reversdorf [tak nazywa³a siê Sêdziszowa przed wojn¹ - dop.. P.] zosta³ na górze du y otwór. Wewn¹trz by³ wy³o ony deskami, a w œrodku le a³ porcelanowy czajnik, doœæ du y, lecz rozbity. Prawdopodobnie opró niono go z kosztownoœci. Co rusz spotyka siê jakieœ wiêksze dziury. najomi opowiadali o innym przypadku. Parê lat temu przyjecha³ Niemiec, poprosi³ o szpadel, a potem coœ niós³ w worku. Nikomu nic nie pokaza³. P: Na szczycie góry jest g³êboki otwór. o te efekt poszukiwania skarbów? B.Sz: Niekoniecznie, niektórzy s¹dz¹, e otwór jest reliktem krateru wulkanu, ale to raczej bzdura. nni uwa aj¹, e w tym miejscu by³ œmietnik gospody, która mieœci³a siê na szczycie Wielis³awki. o e te Co kryje Wielis³awka intrygowa³a mnie od dawna. Pewnie dlatego, e wychowa³am siê w jej cieniu. Dos³ownie - cieniu. Dom mojej babci by³ tak usytuowany, e góra zas³ania³a s³oñce od jesieni do po³owy lutego. Podwórko tonê³o wówczas w pó³mroku. Nie tylko nie dociera³y tam promienie s³oñca, ale równie sygna³ telewizyjny. W czasie burzy pioruny bi³y w ska³y tak mocno, e budzi³y w nas - dzieciach - lêk. W tych kilku sytuacjach góra by³a przekleñstwem, czêœciej jednak miejscem wêdrówek. Szczególnie porusza³a wyobraÿniê jaskinia, której wejœcie wabi³o m³odocianych odkrywców. Wiedzieliœmy od doros³ych, e góra ma swoje tajemnice. Rzadko kto jednak odwa y³ siê je zg³êbiæ. eraz po wielu latach Wielis³awka oddzia³uje na mnie równie silnie. St¹d pomys³, by powróciæ w to miejsce i rozprawiæ siê z mitami, jakie naros³y wokó³ góry. ój rozmówca - Bogus³aw Szyja o Wielis³awie wie zdecydowanie wiêcej ode mnie. o miejsce sta³o siê jego pasj¹, o czym mo e œwiadczyæ kolekcja widokówek, wycinków prasowych i ksi¹ ek, których bohaterk¹ jest Wielis³awka. tak byæ, e kiedy w œredniowieczu budowano na szczycie zamek, z tego miejsca wybierano kamieñ do wznoszenia budowli, a pozosta³y otwór by³ potem wykorzystywany jako zbiornik na wodê. Nie jest to jedyne zag³êbienie na szczycie. Niemka, która jako m³oda dziewczyna przed wojn¹ pracowa³a w gospodzie, twierdzi³a, e u góry jest wejœcie do wnêtrza Wielis³awki. Nawet kiedyœ obieca³a pokazaæ to miejsce. ednak kiedy przyjecha³a nastêpnym razem, usprawiedliwia³a siê sêdziwym wiekiem i brakiem si³, by wejœæ na górê. yœlê, e rozmyœli³a siê i nie chcia³a ujawniæ tajemnicy. o e jest to zwi¹zane ze skarbem, mo e nie. Uwa am, e historia wszystko poka e. unel przy dawnej gospodzie dr¹ yli przybysze z ca³ej Polski. wykle przyje d ali w pi¹tek i siedzieli tam ca³y weekend. Skoñczy³o siê to, kiedy dotarli do litej ska³y. Nie mam nic przeciwko tym ludziom i ich zajêciu, jednak denerwuje mnie, e zostawiaj¹ po sobie dziury i dewastuj¹ teren..p: Wróæmy jeszcze na chwilê do tej przedwojennej gospody. Dawne widokówki to jedyny dowód jej œwietnoœci. By³o to urocze miejsce. Praktycznie nic z tego teraz nie pozosta³o. Pamiêtam, e kiedy by³am dzieckiem, czêsto tam chodzi³am i znajdowa³am resztki talerzy, poniemieckie butelki oraz inne skarby. eraz zosta³y tylko szcz¹tki œcian - kamieñ na kamieniu. iedy dokona³o siê to Stra nik z³otoryjskiego czasu d dwudziestu lat wykonuje swoje obowi¹zki na wie y koœcielnej jako kustosz zegarów. zami³owania jest historykiem, choæ jego wykszta³cenie niewiele ma wspólnego z tym kierunkiem. est on bowiem elektronikiem - ³¹cznoœciowcem. kim mowa? panu ózefie Banaszku, cz³owieku, który o z³otoryjskiej wie y mariackiej wie niemal wszystko. u od dzieciñstwa mia³ czêsty kontakt z zegarami. ego ojciec zajmowa³ siê kiedyœ tym, co pan ózef robi w chwili obecnej. Nakrêca³ on jednak zegar przez bardzo krótki czas. Potem mia³ wielu nastêpców, którzy, podobnie jak on, nie wytrwali d³ugo przy tym zajêciu. Bezpoœrednim powodem rezygnacji wszystkich nakrêcaczy by³ brak czasu. Swój udzia³ w rozpoczêciu pracy pana Banaszka mia³ ówczesny proboszcz parafii koœcio³a pod wezwaniem Narodzenia Najœwiêtszej arii Panny - ksi¹dz arian Sobczyk. echanizm zegara znajduje siê mniej wiêcej w po³owie wysokoœci 67 metrowej wie y. Przemierzaj¹c drogê do mechanizmu zegara, otar³yœmy sobie skórê r¹k o szorstk¹ œcianê korytarza. Niemile zaskoczy³a nas nasza kiepska kondycja, choæ wiedza matematyczna okaza³a siê bez zarzutu. Policzy³yœmy, ile schodów pokonuje pan Banaszek, wchodz¹c na wie ê. Wysz³o nam 112, wiêc corocznie daje to stopni. i m o e p a n ó z e f n i e j e s t j u m³odzieniaszkiem, nie przera a go wysokoœæ wie y i myœl o codziennej na ni¹ wspinaczce. wrêcz przeciwnie - jest dumny i zadowolony, ilekroæ pokona codzienny dystans. Dlaczego to robi? Przecie dostaje za to bardzo skromne pieni¹dze. ak sam mówi: sentymentu. Wychowa³em siê pod t¹ wie ¹ - wspomina pan ózef. onserwacja i nakrêcanie zegara nie jest jego jedynym obowi¹zkiem. ariacki zegarmistrz jest radnym Rady iejskiej i Powiatu ³otoryjskiego, dzia³aczem owarzystwa i³oœników iemi ³otoryjskie i jednym z pracowników redakcji naszego miesiêcznika. egar na wie y mariackiej to jedyny w ³otoryi dzia³aj¹cy mechanizm tego typu wskazuj¹cy czas. osta³ zainstalowany w 1888 roku. Wykona³a go w Lipsku firma Bernharda acharia. egar dzia³a nieprzerwanie od 119 lat. Nic nie zapowiada tego, e siê zepsuje. Pan ózef dba o niego jak o swoje w³asne dziecko. Wprawdzie z ka dej strony wie y widaæ na tarczach inn¹ godzinê, ale mieszkañcy miasta przestali zwracaæ na to uwagê. Bardzo trudnym do wykonania zadaniem jest zsynchronizowaæ cztery tarcze zegara, jednak ja nie poddajê siê i wci¹ pracujê, aby czas wskazywany by³ taki sam. imo i pan Banaszek ma wiele innych zajêæ i wci¹ brakuje mu czasu, to nie zaniedbuje zegara. Wielis³awka? dzie³o zniszczenia? B.Sz: Faktycznie miejsce by³o piêkne - sama Wielis³awka nazywana by³a przecie Gór¹ Szczêœcia. Budynek na szczycie otacza³ interesuj¹cy ogród w formie tarasów. Do tej pory mo na zobaczyæ na Wielis³awce roœliny, które zasadzi³a ludzka rêka. Niemcy to taki naród, dla którego gospoda jest znacz¹cym elementem kultury. WyobraŸmy sobie, e kiedy przychodzi³a niedziela, Niemiec bra³ swoj¹ rodzinê i spacerkiem udawa³ siê na Wielis³awkê, by coœ przek¹siæ czy wypiæ kilka piw. W tym czasie jego dzieci mog³y bawiæ siê na placu zabaw po³o onym nieopodal gospody lub korzystaæ z ma³ego wyci¹gi prowadz¹cego na szczyt góry. aki sposób spêdzania wolnego czasu by³ naturalny dla Niemców. Niestety, nie dla Polaków (mo e my jesteœmy zbyt leniwi i nie lubimy takich spacerów?). Po wojnie wszystko siê zmieni³o. eden z mieszkañców Sedziszowej, który przyjecha³ tu jako tzw. repatriant ze Wschodu, opowiada³, e w sierpniu 1945 roku (by³y to niwa) pi³ jeszcze piwo w poniemieckiej gospodzie. Wojna nie dokona³a tu zniszczeñ. Front przeszed³ bokiem. Dlatego te gospoda mog³a ocaleæ. Niestety, nie przetrwa³a dzia³alnoœci Polaków. iedy w 1948 roku mój ojciec osiedli³ siê u podnó a Wielis³awki, gospody ju nie by³o. Co prawda budynek sta³, by³y œciany, dach, ale nikt ju tu nie mieszka³. eraz to zupe³na ruina. o e gdyby ktoœ z Polaków po wojnie przej¹³ restauracjê, istnia³aby do dziœ.. P: Dlaczego nikt tam siê nie osiedli³, nie przej¹³ maj¹tku? Przecie by³o to atrakcyjne miejsce. B.Sz: Ludzie bali siê. o by³ czas, kiedy w okolicy, a wiêc i na Wielis³awce, grasowa³a banda Czarnego anka (nawet spa³ w pobliskim budynku). By³o niebezpiecznie, szczególnie w odludnym miejscu..p: estem zdegustowana faktem, e nie potrafiliœmy wykorzystaæ w pe³ni tego, co zastaliœmy na iemiach achodnich. dewastowaliœmy poniemieck¹ architekturê w imiê wojennej i powojennej nienawiœci czy wrêcz z g³upoty. est jeszcze mo liwe, by odtworzyæ przynajmniej to, co by³o na Wielis³awce? B. Sz: Nie wiem. o e gdyby znalaz³ siê ktoœ, kto echanizm musi byæ nakrêcany raz na dobê, jeœli jednak kustosz jest zajêty, ma szeœæ godzin w zapasie. d niepamiêtnych (dla nas) czasów z wie y koœcielnej s³ychaæ by³o hejna³ napisany przez Radomira Reszke (laureata konkursu dla kompozytorów hejna³u) z wroc³awskiej kademii uzycznej. Niestety, od dwóch lat z³otoryjanie nie s³ysz¹ melodii z wie y zegarowej. Dlaczego? Po prostu zepsu³o siê urz¹dzenie odtwarzaj¹ce, czyli, zwyczajnie mówi¹c, magnetofon. Pan ózef wraz z panem Romanem Gorzkowskim staraj¹ siê o fundusze na remont sprzêtu, jednak burmistrz nie j e s t s k o r y d o s p o n s o r o w a n i a t a k i e g o przedsiêwziêcia. ak zakoñczy siê spór o hejna³, napiszemy w kolejnym numerze cha ³otoryi. amy wra enie, e gdyby wœród mieszkañców miasta by³o wiêcej takich entuzjastów jak pan ózef Banaszek, nie bylibyœmy skazani na egzystencjê w szarej rzeczywistoœci i moglibyœmy poczuæ ducha dawnych lat. *W poszukiwaniu informacji na temat zegara posili³yœmy siê prac¹ konkursow¹ leksandry amiñskiej. niela Pietruszczak i nna Pitera djêcie: Robert Paw³owski chcia³by zaryzykowaæ swoim maj¹tkiem i postawiæ tam restauracjê, to by siê uda³o. y na razie o tym nie myœlimy. Poza tym teren nale y do Nadleœnictwa ³otoryja. Spo³ecznoœæ lokalna próbuje w inny sposób o ywiæ Wielis³awkê, wykorzystaæ atrakcyjnoœæ miejsca. Niedawno, wraz z nadleœnictwem, stworzyliœmy œcie kê dydaktyczn¹ By³em pomys³odawc¹ tej inwestycji (kilka innych pomys³ów mam ju w zanadrzu). est to trzykilometrowa trasa, pokonanie której nagradza dotarcie do punktu widokowego [po³o onego nieopodal dawnej restauracji - dop.. P.]. tego miejsca roztacza siê panorama na Pogórze aczawskie. Wêdrówka œcie k¹ dostarcza mi³ych wra eñ. Przyroda tu naprawdê jest piêkna o ka dej porze roku. nn¹ atrakcj¹ Wielis³awki jest coroczna impreza u podnó a góry - puszczanie wianków. W ten sposób chcia³em powróciæ do tradycji sprzed 40 lat. W latach 60. œwiêtowali tak harcerze ze z³otoryjskiego hufca (prawdopodobnie dzia³aj¹cego przy Liceum gólnokszta³c¹cym). Przyje d ali co roku, rozbijali namioty, a potem puszczali wianki. d piêciu lat w noc œwiêtojañsk¹ mieszkañcy wsi spotykaj¹ siê nad rzek¹ i w podobny sposób œwiêtuj¹ pocz¹tek lata. trakcji jest mnóstwo. apraszamy goœci (przyje d aj¹ z ca³ej Polski), budujemy scenê, przyrz¹dzamy jedzenie, rozpalamy ognisko. W programie s¹ liczne konkursy. ednym z nich jest rywalizacja w wyplataniu wianków. rzeba przyznaæ, e nie jest to ³atwe zajêcie. Dawniej ka da dziewczyna potrafi³a z kwiatów zrobiæ ozdobê g³owy, dzisiaj jest to ju zapomniana sztuka. Wianki póÿniej puszcza siê po aczawie. Bywa, e ch³opcy skacz¹ do wody i wy³awiaj¹ ten nale ¹cy do swojej ukochanej. Doœæ zabawn¹ konkurencj¹ jest rzut czajnikiem, oczywiœcie na odleg³oœæ. Sam nie wiem, sk¹d wzi¹³ siê pomys³ na ten konkurs. mpreza odbywa siê przy muzyce, s¹ œpiewy i tañce. azwyczaj zapraszamy panie z zespo³ów ludowych. u w Sêdziszowej te mamy taki zespó³ - Sedziszowianki. Panie nie tylko œpiewaj¹, ale specjalizuj¹ siê w formach teatralnych. Same te uk³adaj¹ teksty piosenek, które zawsze dotykaj¹ aktualnych spraw. W ten sposób ich œpiewnik sta³ siê Warto przeczytaæ Staraniem Damiana omady, nauczyciela Gimnazjum nr 1 w ³otoryi a zarazem koordynatora projektu edukacyjnego pod nazw¹ ko aczawa, zebrane zosta³y po raz pierwszy tak wszechstronne informacje o najwa niejszej rzece Pogórza aczawskiego. d stycznia do maja 2007 r. uczniowie w wieku od 10 do 16 lat oraz nauczyciele z piêciu szkó³ powiatu m.in. poszukiwali materia³ów o rzece, przeprowadzali pomiary zanieczyszczeñ, œledzili dzikie wysypiska œmieci, sprz¹tali brzegi rzeki, spisywali wywiady z osobami, pamiêtaj¹cymi np. najwiêksze powodzie, dokumentowali florê i faunê rzeki i jej dorzecze. Publikacjê otwiera wiersz Doroty uÿniar o rzece, która oddana miastu o ywia jego korzenie, wzbogacaj¹ mapy i szkice, kalendarium wydarzeñ dotycz¹cych aczawy, fragmenty artyku³ów, barwne ilustracje i bibliografia. si¹ kê wyda³o z³otoryjskie Stowarzyszenie dukacja Przysz³oœci, finansowo wspar³a Polsko-merykañska Fundacja Wolnoœci w ramach programu Równaæ szanse. (red) Bogus³aw Szyja i Wielikos³aw - pan na Wielis³awce zapisem historii wspó³czesnej.. P: Wasza zabawa odbywa siê w tym samym czasie co Dymarki w Leszczynie. Stworzyliœcie konkurencjê dla tamtej imprezy. B. Sz: ermin jest identyczny. ednak nasza impreza nie mo e odbywaæ siê w innym czasie. Liczymy, e ludzie, którzy naciesz¹ oko atrakcjami w Leszczynie, wieczorem bêd¹ naszymi goœæmi. Pani¹ te zapraszam.. P: Dziêkujê za zaproszenie (pewnie skorzystam) i rozmowê. am nadziejê, e jeszcze kiedyœ wrócimy do tajemnic Wielis³awki. rozmawia³a: wona Paw³owska zdjêcie: Robert Paw³owski 8 RY 9 RYSW ŒNÓW RYS

6 Strona 10 Strona 11 radycje górnicze staj¹ siê produktem turystycznym regionu z³otoryjskiego DYR CWS - LSCYN 2007 Dlaczego to robimy... i e m i a z ³ o t o r y j s k a r ó l e s t w o minera³ów, jak adna inna w Polsce od wieków obfituje w skarby schowane pod ziemi¹.wystêpuj¹ tu z³o a miedzi, z³ota,bazaltu, piaskowca, wapienia, barytu, agatów i innych kamieni ozdobnych. Piaski koryt rzek aczawa i Skora oraz o k o l i c z n y c h s t r u m i e n i p r z y n o s i ³ y wytrwa³ym poszukiwaczom z³oto, a nawet kamienie szlachetne. Bogactwa te ju w pocz¹tkach X wieku stanowi³y powa ne Ÿród³o dochodów skarbca ksi¹ ¹t œl¹skich. Pozyskiwane wtedy skarby budzi³y podziw i zazdroœæ polskich oraz obcojêzycznych s¹siadów w³adztwa œl¹skiego. Sami cesarze rzymscy narodu niemieckiego niejedn¹ wyprawê wojenn¹ przeciwko Polsce kierowali w³aœnie na Œl¹sk. Po zaprzestaniu eksploatacji starych z³ó miedzi przesz³oœæ górnicza naszej ziemi ulega³a stopniowemu zatraceniu. Nie wszyscy jednak zapomnieli i pogodzili siê z takim stanem rzeczy. ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych powsta³o, aby przypominaæ i ocaliæ od zapomnienia górnicz¹ przesz³oœæ i chwa³ê. Nie wszyscy wiedz¹, e kiedy w ³otoryi kopano oraz przetwarzano miedÿ i z³oto, to w miejscach gdzie dzisiaj le ¹ Lubin i Polkowice pas³y siê ubry i tury. ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych powsta³o 8 lat temu z inicjatywy kilkunastu zapaleñców, by³ych pracowników kopalni miedzi Lena i zak³adów powi¹zanych ze Starym ag³êbiem iedziowym. Wpadli oni na pomys³, aby na bazie historii przemys³u miedziowego wypromowaæ region z³otoryjski jako atrakcyjny oœrodek turystyczny. Pamiêtajmy, e koniec lat 90-tych to na ziemi z³otoryjskiej czas zamykania zak³adów pracy, ich mniej lub wiêcej udanych restrukturyzacji, ponad 30-procentowe bezrobocie. G wiedzia³o jak dziêki tradycjom górniczym i zachowanym reliktom poprzemys³owym rozwin¹æ turystykê oraz agroturystykê.e zamierzenia mia³y wtedy daæ m.in. tak upragnione przez wszystkich miejsca pracy. Celem owarzystwa jest pielêgnowanie tradycji górniczych ziemi z³otoryjskiej zarówno tych siêgaj¹cych wieków œrednich, jak i tych odwo³uj¹cych siê do lat œwietnoœci kopalñ miedzi Lena w Wilkowie, Nowy oœció³ w Nowym oœciele i onrad w winach. Górnictwo powiatu z³otoryjskiego to równie wspó³czesnoœæ. Co prawda nasi górnicy nie zje d aj¹ ju pod ziemiê w poszukiwaniu urobku szybami Leny, lecz ci¹gle trwa i rozwija siê górnictwo skalne. Dzia³aj¹ kamienio³omy bazaltu w Wilkowie i ³otoryi, piaskowca w Czaplach, wapienia w Wojcieszowie. Czekaj¹ na lepsze dni gotowe do powtórnej eksploatacji okoliczne z³o a barytu i wapienia. aœ na wytrwa³ych poszukiwaczy czekaj¹ ukryte w lasach, w¹wozach i na polach geody agatowe, ametystowe, moriony, kwarce dymne, kryszta³y górskie i wiele wiele innych minera³ów. ak informuj¹ stare kroniki miejskie, okolice ³otoryi obdarza³y w przesz³oœci szczêœliwych znalazców diamentami i rubinami! tym wszystkim maj¹ przypominaæ mieszkañcom regionu i turystom coroczne Dymarki aczawskie w Leszczynie oraz grudniowe Przypomnieæ chcemy dzie³o ludzi m¹drych,którzy w trudzie i ogromnym kunszcie kruszce z ziemi tej wydobywali i ku po ytkowi wszelkiemu w metal obróciæ potrafili. by ducha tradycji przywo³aæ inne te zajêcia dawne prezentujemy, zarówno takie co dla nauki s³u ¹, jak i te co rozweseliæ goœci zacnych mog¹... otto G caliæ od zapomnienia W celu ocalenia tradycji od zapomnienia nak³adem G ukaza³y siê cztery publikacje n a w i ¹ z u j ¹ c e d o h i s t o r i i p r z e m y s ³ u wydobywczego i kultury powiatu z³otoryjskiego. ako pierwsza z nich ujrza³a œwiat³o dzienne olebka Œl¹skiej iedzi, póÿniej radycje Górnicze iemi ³otoryjskiej. Na ich ³amach w sposób bardzo przystêpny omówiono historiê eksploatacji z³ó miedzi, z³ota, wapienia i innych minera³ów ziemi z³otoryjskiej na przestrzeni wieków (od paleolitu do czasów nam wspó³czesnych). Po raz pierwszy od wielu lat publikacja ta przypomnia³a i uzmys³owi³a czytelnikom, e to w³aœnie w okolicach ³otoryi nale y umiejscowiæ pocz¹tki dzia³alnoœci górniczo-hutniczej na Œl¹sku. Dowiadujemy siê równie, e równie stare s¹ tradycje pozyskiwania i obróbki surowców skalnych na naszym terenie. rzeci¹ publikacj¹ by³o opracowanie W Dymarkowym yglu. mówiono w niej interesuj¹ce zagadnienia swoistego tygla narodowoœci jakim od wieków by³ region z³otoryjski ( tak e ca³y Dolny Œl¹sk) jego dzieje etniczne i historyczne. Przedstawiono proces wielowiekowego mieszania siê narodowoœci i kultur, od czasów wczesnoœredniowiecznych do wspó³czesnoœci. ygiel jest rodzajem naczynia w którym pod wp³ywem temperatury ró ne substancje ³¹cz¹ siê w jednolity materia³, o ca³kowicie nowych w³aœciwoœciach. G poprzez tê publikacjê pokaza³o, jak w burzliwej i dramatycznej historii Dolnego Œl¹ska kszta³towa³o siê dzisiejsze oblicze ziemi z³otoryjskiej. Do r¹k czytelnika trafi³a obszerna charakterystyka nacji i grup etnicznych, które mia³y swój udzia³ w tym procesie. Poznajemy ich pracê i pozycjê spo³eczn¹. Wniosek z tej lektury nasuwa siê nastêpuj¹cy : wszystkich ludzi od wieków yj¹cych na tej ziemi ³¹czy jedno - ich dokonania i kultura stworzy³y dzisiejszy obraz naszej ma³ej ojczyzny, œl¹skiej ziemi. W ubieg³ym roku wydano kolejn¹ i na razie ostatni¹ publikacjê ropami Œl¹skiej iedzi. si¹ eczka napisana jest w trzech jêzykach, od wieków obecnych na Œl¹sku : polskim, czeskim i niemieckim. Szczegó³owo omawia miejsca wydobycia i hutnictwa miedzi, od wieków œrednich do lat 80-tych minionego stulecia. abiera nas w podró wehiku³em czasu zaczynaj¹c¹ siê w kopalniach œredniowiecznej iedzianki, Ciechanowic i Leszczyny, a koñcz¹c¹ siê w ak³adach Górniczych Rudna, Polkowice i Lubin - Nowym ag³êbiu iedziowym. Publikacja zawiera wiele interesuj¹cych zdjêæ i map ( m.in. wie szybowych kopalñ Lena i onrad ).pisuje równie udzia³ górników Starego ag³êbia iedziowego w tworzeniu od podstaw kopalñ i hut Nowego ag³êbia iedziowego. o przecie górnicy wywodz¹cy siê z kopalñ miedzi regionu z³otoryjskiego w latach 60-tych i 70-tych tworzyli zrêby i budowali dzisiejsz¹ potêgê Nowego ag³êbia. Wtedy te w powstaj¹cych zak³adach Lubina i Polkowic bardzo modne sta³o siê artobliwe powiedzenie, e chêtnie zamieniê dyplom in yniera górnika na pochodzenie z L e n y. W i e l u m i e s z k a ñ c ó w p o w i a t u z³otoryjskiego zmieni³o w tych latach miejsce zamieszkania na Lubin czy Polkowice...- Byæ w ak³adach Górniczych Lubin górnikiem z Leny, to naprawdê brzmia³o dumniewspomina z³otoryjski emerytowany górnik Stanis³aw Szmydyñski. adrê kierownicz¹ nowych zak³adów wydobywczych równie tworzyli górnicy wywodz¹cy siê z Leny, Nowego oœcio³a i onrada. Pierwszym dyrektorem technicznym GH-u by³ lfred Cholewiak pracuj¹cy w kopalni Lena w latach Równie z Leny wywodzi³ siê dyrektor generalny GH-u (z lat ) iros³aw Pawlak. Podobnie azimierz ieja pocz¹tkowo naczelny in ynier G Lubin, póÿniej dyrektor naczelny tego zak³adu. gó³em kilkuset górników z³otoryjskich kopalñ w latach siedemdziesi¹tych przenios³o siê do pracy w Nowym ag³êbiu. Podobna iloœæ górników opuœci³a onrad. S¹ te foldery Dziêki G ukaza³o siê ju 7 edycji folderów dymarkowych bêd¹cych przewodnikami po kolejnych Dymarkach i skarbnic¹ wiedzy o gin¹cych, starych zawodach. Wydawane s¹ równie minifoldery. Wszystkie wspomniane publikacje od strony graficznej projektowa³ dward mita, wyda³a zaœ oficyna U.W trakcie Dymarek cz³onkowie G i osoby odwiedzaj¹ce Leszczynê mog¹ zapoznaæ siê z w y d a w a n y m c y k l i c z n i e x p r e s e m Dymarkowym prezentuj¹cym dorobek G, a tak e to co dzia³o siê podczas ostatnich Dymarek i zapowiedzi atrakcji obecnych. W ka dym xpresie jest te, ze wzglêdu na edukacyjn¹ rolê tej publikacji, spora dawka historii górnictwa i hutnictwa. Dorobek owarzystwa to równie kilka wzorów koszulek (m.in. takie które s¹ ozdobione starymi rycinami, przedstawiaj¹cymi motywy górnicze) i znaczków typu button. Wprowadzono na rynek 8 rodzajów widokówek.przedstawiaj¹ wszystko to czym zajmuje siê G i wszystko to co chce ocaliæ od zapomnienia oraz wypromowaæ w Leszczynie. Staraniem G w 2000 roku (przed Dymarkami) ukaza³a siê w iloœci 10 tyœ sztuk pami¹tkowa karta telefoniczna zawieraj¹ca rysunek pracuj¹cych hutników, wg. ryciny autorstwa Georgiusa gricoli. Szybko sta³a siê obiektem po ¹dania kolekcjonerów z ca³ej uropy. utor wspomnianej ryciny y³ w latach By³ synem sukiennika, doktorem nauk medycznych. ieszka³ i pracowa³ jako lekarz gwarectwa i aptekarz w czeskim achymowie, póÿniej w ³u yckim Chemnitz. ego dzie³em ycia by³a bogato i piêknie ilustrowana De re metallica - abc starej sztuki górniczej. gricola opisuje w niej pracê górników i hutników oraz m.in. sposoby wymierzania pól górniczych, geologiê z³ó, kruszenie ska³ metod¹ ogniow¹, narzêdzia i urz¹dzenia stosowane w górnictwie. Do szkolnej tradycji Starego i Nowego ag³êbia iedziowego wszed³ udzia³ w corocznym konkursie na plakat promuj¹cy D y m a r k i a c z a w s k i e. D o s i e d z i b y owarzystwa nap³ywa zawsze oko³o 100 prac konkursowych. Nagrod¹ dla zwyciêzcy jest za ka dym razem aparat fotograficzny wrêczany podczas dymarkowego festynu w Leszczynie. Przed przyst¹pieniem do konkursu w szko³ach jest prowadzona akcja edukacyjna o przesz³oœci górnictwa i hutnictwa miedzi. Lekcja w terenie G stworzy³o te Dymarki dukacyjne. S¹ one obecnie najwiêksz¹ plenerow¹ lekcj¹ historii, geografii, przyrody, regionalizmu i patriotyzmu jak¹ zna Dolny Œl¹sk. ednorazowo uczestniczy w nich od 1000 do 3000 gimnazjalistów ze szkó³ Dolnego Œl¹ska (obecni s¹ równie m.in.uczniowie z Wroc³awia i ilicza). Dotychczas odby³o siê 5 edycji tej lekcji pod go³ym niebem. mpreza rozpoczyna siê przy by³ej kopalni Lena sk¹d przewodnicy prowadz¹ grupy gimnazjalistów w kierunku leszczyñskich pieców wapienniczych. a da grupa uczniów otrzymuje komplet materia³ów edukacyjno - promocyjnych. S¹ to publikacje poœwiecone m.in. tradycjom górniczym regionu i œcie ce dydaktycznej Synklina Leszczyny, przyrodzie Pogórza aczawskiego, sytuacji ekologicznej zag³êbia miedziowego. Rozdawane s¹ widokówki najciekawszych miejsc przyrodniczych gminy ³otoryja, "xpres Dymarkowy" oraz okolicznoœciowe znaczki. Przewodnicy-studenci oprowadzaj¹ przyby³ych po atrakcjach okolic Leszczyny, dziel¹c siê z uczniami wiedz¹ zdobyt¹ w trakcie wczeœniejszych szkoleñ. wracaj¹ uwagê m³odzie y na problemy rekultywacji terenów pogórniczych. W tê akcjê edukacyjn¹ zaanga owani s¹ równie pracownicy Centrum dukacji kologicznej w yœliborzu, leœnicy i myœliwi. Uczestnicy zajêæ przechodz¹ przez kolejne 17 stanowisk obserwacyjnych. Du ym DYR CWS - LSCYN 2007 obchody œwiêta Barbórki w ³otoryi i Wilkowie, z górnicz¹ orkiestr¹, korowodem z lisemmajorem, karczm¹ piwn¹, skokami przez skórê itp. Serce polskiej miedzi bi³o niegdyœ w Leszczynie, w okolicznych szybach, sztolniach, chodnikach, dymarkach, kuÿniach i piecach. RY RYSW ŒNÓW RYS

7 DYR CWS - LSCYN 2007 i e m i a z ³ o t o r y j s k a r ó l e s t w o minera³ów, jak adna inna w Polsce od wieków obfituje w skarby schowane pod ziemi¹.wystêpuj¹ tu z³o a miedzi, z³ota,bazaltu, piaskowca, wapienia, barytu, agatów i innych kamieni ozdobnych. Piaski koryt rzek aczawa i Skora oraz o k o l i c z n y c h s t r u m i e n i p r z y n o s i ³ y wytrwa³ym poszukiwaczom z³oto, a nawet kamienie szlachetne. Bogactwa te ju w pocz¹tkach X wieku stanowi³y powa ne Ÿród³o dochodów skarbca ksi¹ ¹t œl¹skich. Pozyskiwane wtedy skarby budzi³y podziw i zazdroœæ polskich oraz obcojêzycznych s¹siadów w³adztwa œl¹skiego. Sami cesarze rzymscy narodu niemieckiego niejedn¹ wyprawê wojenn¹ przeciwko Polsce kierowali w³aœnie na Œl¹sk. Po zaprzestaniu eksploatacji starych z³ó miedzi przesz³oœæ górnicza naszej ziemi ulega³a stopniowemu zatraceniu. Nie wszyscy jednak zapomnieli i pogodzili siê z takim stanem rzeczy. ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych powsta³o, aby przypominaæ i ocaliæ od zapomnienia górnicz¹ przesz³oœæ i chwa³ê. Nie wszyscy wiedz¹, e kiedy w ³otoryi kopano oraz przetwarzano miedÿ i z³oto, to w miejscach gdzie dzisiaj le ¹ Lubin i Polkowice pas³y siê ubry i tury. ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych powsta³o 8 lat temu z inicjatywy kilkunastu zapaleñców, by³ych pracowników kopalni miedzi Lena i zak³adów powi¹zanych z e S t a r y m a g ³ ê b i e m iedziowym. Wpadli oni na pomys³, aby na bazie historii p r z e m y s ³ u m i e d z i o w e g o wypromowaæ region z³otoryjski jako atrakcyjny oœrodek turystyczny. Pamiêtajmy, e koniec lat 90-tych to na ziemi z³otoryjskiej czas zamykania zak³adów pracy, ich mniej lub wiêcej udanych restrukturyzacji, p o n a d p r o c e n t o w e bezrobocie. G wiedzia³o jak dziêki tradycjom górniczym i z a c h o w a n y m r e l i k t o m poprzemys³owym rozwin¹æ turystykê oraz agroturystykê.e zamierzenia mia³y wtedy daæ m.in. tak upragnione przez wszystkich miejsca pracy. Celem owarzystwa jest pielêgnowanie tradycji górniczych ziemi z³otoryjskiej zarówno tych siêgaj¹cych wieków œrednich, jak i tych odwo³uj¹cych siê do lat œwietnoœci kopalñ miedzi Lena w Wilkowie, Nowy oœció³ w Nowym oœciele i onrad w winach. Górnictwo powiatu z³otoryjskiego to równie wspó³czesnoœæ. Co prawda nasi górnicy nie zje d aj¹ ju pod ziemiê w poszukiwaniu urobku szybami Leny, lecz ci¹gle trwa i rozwija siê górnictwo skalne. Dzia³aj¹ kamienio³omy bazaltu w Wilkowie i ³otoryi, piaskowca w Czaplach, wapienia w Wojcieszowie. Czekaj¹ na lepsze dni gotowe do powtórnej eksploatacji okoliczne z³o a barytu i wapienia. aœ na wytrwa³ych poszukiwaczy czekaj¹ ukryte w lasach, w¹wozach i na polach geody agatowe, ametystowe, moriony, kwarce dymne, kryszta³y górskie i wiele wiele innych minera³ów. ak informuj¹ stare kroniki miejskie, okolice ³otoryi obdarza³y w przesz³oœci szczêœliwych znalazców diamentami i rubinami! tym wszystkim maj¹ przypominaæ mieszkañcom regionu i turystom coroczne Dymarki aczawskie w Leszczynie oraz grudniowe obchody œwiêta Barbórki w ³otoryi i Wilkowie, z górnicz¹ orkiestr¹, korowodem z lisemmajorem, karczm¹ piwn¹, skokami przez skórê itp. Serce polskiej miedzi bi³o niegdyœ w Leszczynie, w okolicznych szybach, sztolniach, chodnikach, dymarkach, kuÿniach i piecach. caliæ od zapomnienia W celu ocalenia tradycji od zapomnienia nak³adem G ukaza³y siê cztery publikacje n a w i ¹ z u j ¹ c e d o h i s t o r i i p r z e m y s ³ u wydobywczego i kultury powiatu z³otoryjskiego. ako pierwsza z nich ujrza³a œwiat³o dzienne olebka Œl¹skiej iedzi, póÿniej radycje Dymarka - dawny piec hutniczy jednorazowego u ytku opalany wêglem drzewnym. Po zakoñczeniu procesu topniczego jego nadziemna czêœæ by³a rozbijana, zaœ czêœæ zag³êbion¹ w ziemi pozostawiano. W³aœnie te pozosta³oœci stanowi¹ do dzisiaj najczêœciej odkrywane œlady po dawnym hutnictwie. Wysokoœæ dymarki rzadko przekracza³a jeden metr. Górnicze iemi ³otoryjskiej. Na ich ³amach w sposób bardzo przystêpny omówiono historiê eksploatacji z³ó miedzi, z³ota, wapienia i innych minera³ów ziemi z³otoryjskiej na przestrzeni wieków (od paleolitu do czasów nam wspó³czesnych). Po raz pierwszy od wielu lat publikacja ta przypomnia³a i uzmys³owi³a czytelnikom, e to w³aœnie w okolicach ³otoryi nale y umiejscowiæ pocz¹tki dzia³alnoœci górniczo-hutniczej na Œl¹sku. Dowiadujemy siê równie, e równie stare s¹ tradycje pozyskiwania i obróbki surowców skalnych na naszym terenie. rzeci¹ publikacj¹ by³o opracowanie W D y m a r k o w y m y g l u. mówiono w niej interesuj¹ce zagadnienia swoistego tygla narodowoœci jakim od wieków by³ region z³otoryjski ( tak e ca³y Dolny Œl¹sk) jego dzieje e t n i c z n e i h i s t o r y c z n e. P r z e d s t a w i o n o p r o c e s wielowiekowego mieszania siê narodowoœci i kultur, od czasów wczesnoœredniowiecznych do wspó³czesnoœci. ygiel jest rodzajem naczynia w którym pod wp³ywem temperatury ró ne substancje ³¹cz¹ siê w jednolity materia³, o ca³kowicie nowych w³aœciwoœciach. G poprzez tê publikacjê pokaza³o, jak w burzliwej i dramatycznej h i s t o r i i D o l n e g o Œ l ¹ s k a kszta³towa³o siê dzisiejsze oblicze ziemi z³otoryjskiej. Do r¹k czytelnika trafi³a obszerna Piece bliÿniacze Huta Ciche Szczêœcie Profil cechsztynu amienio³om wapienia dolomitycznego opalnia Ciche Szczêœcie argle miedzionoœne Wapiennik Szybik poszukiwawczy Czerwone Wzgórze Wapieñ podstawowy amienio³om piaskowca arkozowego Sztolnia Charakter aworowa Dolinka Œlady dawnego górnictwa rud miedzi Wysiêk charakterystyka nacji i grup etnicznych, które mia³y swój udzia³ w tym procesie. Poznajemy ich pracê i pozycjê spo³eczn¹. Wniosek z tej lektury nasuwa siê nastêpuj¹cy : wszystkich ludzi od wieków yj¹cych na tej ziemi ³¹czy jedno - ich dokonania i kultura stworzy³y dzisiejszy obraz naszej ma³ej ojczyzny, œl¹skiej ziemi. W ubieg³ym roku wydano kolejn¹ i na razie ostatni¹ publikacjê ropami Œl¹skiej iedzi. si¹ eczka napisana jest w trzech jêzykach, od wieków obecnych na Œl¹sku : polskim, czeskim i niemieckim. Szczegó³owo omawia miejsca wydobycia i hutnictwa miedzi, od wieków œrednich do lat 80-tych minionego stulecia. abiera nas w podró wehiku³em czasu zaczynaj¹c¹ siê w kopalniach œredniowiecznej iedzianki, Ciechanowic i Leszczyny, a koñcz¹c¹ siê w ak³adach Górniczych Rudna, Polkowice i Lubin - Nowym ag³êbiu iedziowym. Publikacja zawiera wiele interesuj¹cych zdjêæ i map ( m.in. wie szybowych kopalñ Lena i onrad ).pisuje równie udzia³ górników Starego ag³êbia iedziowego w tworzeniu od podstaw kopalñ i hut Nowego ag³êbia iedziowego. o przecie górnicy wywodz¹cy siê z kopalñ miedzi regionu z³otoryjskiego w latach 60-tych i 70-tych tworzyli zrêby i budowali dzisiejsz¹ potêgê Nowego ag³êbia. Wtedy te w powstaj¹cych zak³adach Lubina i Polkowic bardzo modne sta³o siê artobliwe powiedzenie, e chêtnie zamieniê dyplom in yniera górnika na pochodzenie z L e n y. W i e l u m i e s z k a ñ c ó w p o w i a t u z³otoryjskiego zmieni³o w tych latach miejsce zamieszkania na Lubin czy Polkowice...- Byæ w ak³adach Górniczych Lubin górnikiem z Widok Strefa kontaktowa synkliny leszczyñskiej wywodzi³ siê dyrektor generalny GH-u (z lat ) iros³aw Pawlak. Podobnie azimierz ieja pocz¹tkowo naczelny in ynier G Lubin, póÿniej dyrektor naczelny tego zak³adu. gó³em kilkuset górników z³otoryjskich kopalñ w latach siedemdziesi¹tych przenios³o siê do pracy w Nowym ag³êbiu. Podobna iloœæ górników opuœci³a onrad. S¹ te foldery Leny, to naprawdê b r z m i a ³ o d u m n i e - wspomina z³otoryjski e m e r y t o w a n y g ó r n i k Stanis³aw Szmydyñski. adrê kierownicz¹ nowych zak³adów wydobywczych równie tworzyli górnicy wywodz¹cy siê z Leny, Nowego oœcio³a i onrada. Pierwszym dyrektorem technicznym G H - u b y ³ l f r e d Cholewiak pracuj¹cy w kopalni Lena w latach Równie z Leny Dziêki G ukaza³o siê ju 7 edycji folderów dymarkowych bêd¹cych przewodnikami po kolejnych Dymarkach i skarbnic¹ wiedzy o gin¹cych, starych zawodach. Wydawane s¹ równie m i n i f o l d e r y. W s z y s t k i e wspomniane publikacje od strony graficznej projektowa³ dward mita, wyda³a zaœ oficyna U.W trakcie Dymarek cz³onkowie G i osoby odwiedzaj¹ce Leszczynê mog¹ zapoznaæ siê z wydawanym c y k l i c z n i e x p r e s e m Dymarkowym prezentuj¹cym dorobek G, a tak e to co dzia³o siê podczas ostatnich Dymarek i zapowiedzi atrakcji obecnych. W ka dym xpresie jest te, ze wzglêdu na edukacyjn¹ rolê tej publikacji, spora dawka historii górnictwa i hutnictwa. Dorobek owarzystwa to równie kilka wzorów koszulek (m.in. takie które s¹ ozdobione starymi rycinami, przedstawiaj¹cymi motywy górnicze) i znaczków typu button. Wprowadzono na rynek 8 rodzajów widokówek.przedstawiaj¹ wszystko to czym zajmuje siê G i wszystko to co chce ocaliæ od zapomnienia oraz wypromowaæ w Leszczynie. Staraniem G w 2000 roku (przed Dymarkami) ukaza³a siê w iloœci 10 tyœ sztuk pami¹tkowa karta telefoniczna zawieraj¹ca rysunek pracuj¹cych hutników, wg. ryciny autorstwa Georgiusa gricoli. Szybko sta³a siê obiektem po ¹dania kolekcjonerów z ca³ej uropy. utor wspomnianej ryciny y³ w latach By³ synem sukiennika, doktorem nauk medycznych. ieszka³ i pracowa³ jako lekarz gwarectwa i aptekarz w czeskim achymowie, Projekt jest dofinansowany przez Uniê uropejsk¹ ze œrodków uropejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu NRRG Wolny raj wi¹zkowy Saksonia - Rzeczpospolita Polska (Województwo Dolnoœl¹skie). póÿniej w ³u yckim Chemnitz. ego dzie³em ycia by³a bogato i piêknie ilustrowana De re metallica - abc starej sztuki górniczej. gricola opisuje w niej pracê górników i hutników oraz m.in. sposoby wymierzania pól górniczych, geologiê z³ó, kruszenie ska³ metod¹ ogniow¹, narzêdzia i urz¹dzenia stosowane w górnictwie. Do szkolnej tradycji Starego i Nowego ag³êbia iedziowego wszed³ udzia³ w corocznym konkursie na plakat promuj¹cy D y m a r k i a c z a w s k i e. D o s i e d z i b y owarzystwa nap³ywa zawsze oko³o 100 prac konkursowych. Nagrod¹ dla zwyciêzcy jest za ka dym razem aparat fotograficzny wrêczany podczas dymarkowego festynu w Leszczynie. Przed przyst¹pieniem do konkursu w szko³ach jest prowadzona akcja edukacyjna o przesz³oœci górnictwa i hutnictwa miedzi. Lekcja w terenie G stworzy³o te Dymarki dukacyjne. S¹ one obecnie najwiêksz¹ plenerow¹ lekcj¹ historii, geografii, przyrody, regionalizmu i patriotyzmu jak¹ zna Dolny Œl¹sk. ednorazowo uczestniczy w nich od 1000 do 3000 gimnazjalistów ze szkó³ Dolnego Œl¹ska (obecni s¹ równie m.in.uczniowie z Wroc³awia i ilicza). Dotychczas odby³o siê 5 edycji tej lekcji pod go³ym niebem. mpreza rozpoczyna siê przy by³ej kopalni Lena sk¹d przewodnicy prowadz¹ grupy gimnazjalistów w kierunku leszczyñskich pieców wapienniczych. a da grupa uczniów otrzymuje komplet materia³ów edukacyjno - promocyjnych. S¹ to publikacje poœwiecone m.in. tradycjom górniczym regionu i œcie ce dydaktycznej Synklina Leszczyny, przyrodzie Pogórza aczawskiego, sytuacji ekologicznej zag³êbia miedziowego. Rozdawane s¹ widokówki najciekawszych miejsc przyrodniczych gminy ³otoryja, "xpres Dymarkowy" oraz okolicznoœciowe znaczki. Przewodnicy-studenci oprowadzaj¹ przyby³ych po atrakcjach okolic Leszczyny, dziel¹c siê z uczniami wiedz¹ zdobyt¹ w trakcie wczeœniejszych szkoleñ. wracaj¹ uwagê m³odzie y na problemy rekultywacji terenów pogórniczych. W tê akcjê edukacyjn¹ DYR CWS - LSCYN 2007 RY RYSW ŒNÓW RYS

8 DYR CWS 2007 i e m i a z ³ o t o r y j s k a r ó l e s t w o minera³ów, jak adna inna w Polsce od wieków obfituje w skarby schowane pod ziemi¹.wystêpuj¹ tu z³o a miedzi, z³ota,bazaltu, piaskowca, wapienia, barytu, agatów i innych kamieni ozdobnych. Piaski koryt rzek aczawa i Skora oraz o k o l i c z n y c h s t r u m i e n i p r z y n o s i ³ y wytrwa³ym poszukiwaczom z³oto, a nawet kamienie szlachetne. Bogactwa te ju w pocz¹tkach X wieku stanowi³y powa ne Ÿród³o dochodów skarbca ksi¹ ¹t œl¹skich. Pozyskiwane wtedy skarby budzi³y podziw i zazdroœæ polskich oraz obcojêzycznych s¹siadów w³adztwa œl¹skiego. Sami cesarze rzymscy narodu niemieckiego niejedn¹ wyprawê wojenn¹ przeciwko Polsce kierowali w³aœnie na Œl¹sk. Po zaprzestaniu eksploatacji starych z³ó miedzi przesz³oœæ górnicza naszej ziemi ulega³a stopniowemu zatraceniu. Nie wszyscy jednak zapomnieli i pogodzili siê z takim stanem rzeczy. ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych powsta³o, aby przypominaæ i ocaliæ od zapomnienia górnicz¹ przesz³oœæ i chwa³ê. Nie wszyscy wiedz¹, e kiedy w ³otoryi kopano oraz przetwarzano miedÿ i z³oto, to w miejscach gdzie dzisiaj le ¹ Lubin i Polkowice pas³y siê ubry i tury. ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych powsta³o 8 lat temu z inicjatywy kilkunastu zapaleñców, by³ych pracowników kopalni miedzi Lena i zak³adów powi¹zanych ze Starym ag³êbiem iedziowym. Wpadli oni na pomys³, aby na bazie historii przemys³u miedziowego wypromowaæ region z³otoryjski jako atrakcyjny oœrodek turystyczny. Pamiêtajmy, e koniec lat 90-tych to na ziemi z³otoryjskiej czas zamykania zak³adów pracy, ich mniej lub wiêcej udanych restrukturyzacji, ponad 30-procentowe bezrobocie. G wiedzia³o jak dziêki tradycjom górniczym i zachowanym reliktom poprzemys³owym rozwin¹æ turystykê oraz agroturystykê.e zamierzenia mia³y wtedy daæ m.in. tak upragnione przez wszystkich miejsca pracy. Celem owarzystwa jest pielêgnowanie tradycji górniczych ziemi z³otoryjskiej zarówno tych siêgaj¹cych wieków œrednich, jak i tych odwo³uj¹cych siê do lat œwietnoœci kopalñ miedzi Lena w Wilkowie, Nowy oœció³ w Nowym oœciele i onrad w winach. Górnictwo powiatu z³otoryjskiego to równie wspó³czesnoœæ. Co prawda nasi górnicy nie zje d aj¹ ju pod ziemiê w poszukiwaniu urobku szybami Leny, lecz ci¹gle trwa i rozwija siê górnictwo skalne. Dzia³aj¹ kamienio³omy bazaltu w Wilkowie i ³otoryi, piaskowca w Czaplach, wapienia w Wojcieszowie. Czekaj¹ na lepsze dni gotowe do powtórnej eksploatacji okoliczne z³o a barytu i wapienia. aœ na wytrwa³ych poszukiwaczy czekaj¹ ukryte w lasach, w¹wozach i na polach geody agatowe, ametystowe, moriony, kwarce dymne, kryszta³y górskie i wiele wiele innych minera³ów. ak informuj¹ stare kroniki miejskie, okolice ³otoryi obdarza³y w przesz³oœci szczêœliwych znalazców diamentami i rubinami! tym wszystkim maj¹ przypominaæ mieszkañcom regionu i turystom coroczne Dymarki aczawskie w Leszczynie oraz grudniowe obchody œwiêta Barbórki w ³otoryi i Wilkowie, z górnicz¹ orkiestr¹, korowodem z lisemmajorem, karczm¹ piwn¹, skokami przez skórê itp. Serce polskiej miedzi bi³o niegdyœ w Leszczynie, w okolicznych szybach, sztolniach, chodnikach, dymarkach, kuÿniach i piecach. caliæ od zapomnienia W celu ocalenia tradycji od zapomnienia nak³adem G ukaza³y siê cztery publikacje n a w i ¹ z u j ¹ c e d o h i s t o r i i p r z e m y s ³ u wydobywczego i kultury powiatu z³otoryjskiego. ako pierwsza z nich ujrza³a œwiat³o dzienne olebka Œl¹skiej iedzi, póÿniej radycje Górnicze iemi ³otoryjskiej. Na ich ³amach w sposób bardzo przystêpny omówiono historiê eksploatacji z³ó miedzi, z³ota, wapienia i innych minera³ów ziemi z³otoryjskiej na przestrzeni wieków (od paleolitu do czasów nam wspó³czesnych). Po raz pierwszy od wielu lat publikacja ta przypomnia³a i uzmys³owi³a czytelnikom, e to w³aœnie w okolicach ³otoryi nale y umiejscowiæ pocz¹tki dzia³alnoœci górniczo-hutniczej na Œl¹sku. Dowiadujemy siê równie, e równie stare s¹ tradycje pozyskiwania i obróbki surowców skalnych na naszym terenie. rzeci¹ publikacj¹ by³o opracowanie W Dymarkowym yglu. mówiono w niej interesuj¹ce zagadnienia swoistego tygla narodowoœci jakim od wieków by³ region z³otoryjski ( tak e ca³y Dolny Œl¹sk) jego dzieje etniczne i historyczne. Przedstawiono proces wielowiekowego mieszania siê narodowoœci i kultur, od czasów wczesnoœredniowiecznych do wspó³czesnoœci. ygiel jest rodzajem naczynia w którym pod wp³ywem temperatury ró ne substancje ³¹cz¹ siê w jednolity materia³, o ca³kowicie nowych w³aœciwoœciach. G poprzez tê publikacjê pokaza³o, jak w burzliwej i dramatycznej historii Dolnego Œl¹ska kszta³towa³o siê dzisiejsze oblicze ziemi z³otoryjskiej. Do r¹k czytelnika trafi³a obszerna charakterystyka nacji i grup etnicznych, które mia³y swój udzia³ w tym procesie. Poznajemy ich pracê i pozycjê spo³eczn¹. Wniosek z tej lektury nasuwa siê nastêpuj¹cy : wszystkich ludzi od wieków yj¹cych na tej ziemi ³¹czy jedno - ich dokonania i kultura stworzy³y dzisiejszy obraz naszej ma³ej ojczyzny, œl¹skiej ziemi. W ubieg³ym roku wydano kolejn¹ i na razie ostatni¹ publikacjê ropami Œl¹skiej iedzi. si¹ eczka napisana jest w trzech jêzykach, od wieków obecnych na Œl¹sku : polskim, czeskim i niemieckim. Szczegó³owo omawia miejsca wydobycia i hutnictwa miedzi, od wieków œrednich do lat 80-tych minionego stulecia. abiera nas w podró wehiku³em czasu zaczynaj¹c¹ siê w kopalniach œredniowiecznej iedzianki, Ciechanowic i Leszczyny, a koñcz¹c¹ siê w ak³adach Górniczych Rudna, Polkowice i Lubin - Nowym ag³êbiu iedziowym. Publikacja zawiera wiele interesuj¹cych zdjêæ i map ( m.in. wie szybowych kopalñ Lena i onrad ).pisuje równie udzia³ górników Starego ag³êbia iedziowego w tworzeniu od podstaw kopalñ i hut Nowego ag³êbia iedziowego. o przecie górnicy wywodz¹cy siê z kopalñ miedzi regionu z³otoryjskiego w latach 60-tych i 70-tych tworzyli zrêby i budowali dzisiejsz¹ potêgê Nowego ag³êbia. Wtedy te w powstaj¹cych zak³adach Lubina i Polkowic bardzo modne sta³o siê artobliwe powiedzenie, e chêtnie zamieniê dyplom in yniera górnika na pochodzenie z L e n y. W i e l u m i e s z k a ñ c ó w p o w i a t u z³otoryjskiego zmieni³o w tych latach miejsce zamieszkania na Lubin czy Polkowice...- Byæ w ak³adach Górniczych Lubin górnikiem z Leny, to naprawdê brzmia³o dumniewspomina z³otoryjski emerytowany górnik Stanis³aw Szmydyñski. adrê kierownicz¹ nowych zak³adów wydobywczych równie tworzyli górnicy wywodz¹cy siê z Leny, Starosta z³otoryjski Ryszard Raszkiewicz: Region z³otoryjski tworzy now¹ rzeczywistoœæ spo³eczn¹ i ekonomiczn¹ na bazie obecnych zasobów ludzkich, surowcowych i przetwórczych. Bazujemy m. in. na bogatych i dobrych tradycjach górniczych. Nasze dzia³ania i zamierzenia id¹ w k i e r u n k u p r z e o b r a e ñ i restrukturyzacji rolnictwa na specjalizacje zwi¹zane z turystyk¹ i agroturystyk¹. Nasz samorz¹d w pe³ni popiera dzia³ania stowarzyszeñ takich jak ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych, które przyczyniaj¹ siê do przeobra enia naszego regionu doliny aczawy i Skory w przyjazn¹ i atrakcyjn¹ turystycznie krainê Gór aczawskich. Nowego oœcio³a i onrada. Pierwszym dyrektorem technicznym GH-u by³ lfred Cholewiak pracuj¹cy w kopalni Lena w latach Równie z Leny wywodzi³ siê dyrektor generalny GH-u (z lat ) iros³aw Pawlak. Podobnie azimierz ieja pocz¹tkowo naczelny in ynier G Lubin, póÿniej dyrektor naczelny tego zak³adu. gó³em kilkuset górników z³otoryjskich kopalñ w latach siedemdziesi¹tych przenios³o siê do pracy w Nowym ag³êbiu. Podobna iloœæ górników opuœci³a onrad. S¹ te foldery Dziêki G ukaza³o siê ju 7 edycji folderów dymarkowych bêd¹cych przewodnikami po kolejnych Dymarkach i skarbnic¹ wiedzy o gin¹cych, starych zawodach. Wydawane s¹ równie minifoldery. Wszystkie wspomniane publikacje od strony graficznej projektowa³ dward mita, wyda³a zaœ oficyna U.W trakcie Dymarek cz³onkowie G i osoby odwiedzaj¹ce Leszczynê mog¹ zapoznaæ siê z w y d a w a n y m c y k l i c z n i e x p r e s e m Dymarkowym prezentuj¹cym dorobek G, a tak e to co dzia³o siê podczas ostatnich Dymarek i zapowiedzi atrakcji obecnych. W ka dym xpresie jest te, ze wzglêdu na edukacyjn¹ rolê tej publikacji, spora dawka historii górnictwa i hutnictwa. Dorobek owarzystwa to równie kilka wzorów koszulek (m.in. takie które s¹ ozdobione starymi rycinami, przedstawiaj¹cymi motywy górnicze) i znaczków typu button. Wprowadzono na rynek 8 rodzajów widokówek.przedstawiaj¹ wszystko to czym zajmuje siê G i wszystko to co chce ocaliæ od zapomnienia oraz wypromowaæ w Leszczynie. Staraniem G w 2000 roku (przed Dymarkami) ukaza³a siê w iloœci 10 tyœ sztuk pami¹tkowa karta telefoniczna zawieraj¹ca rysunek pracuj¹cych hutników, wg. ryciny autorstwa Georgiusa gricoli. Szybko sta³a siê obiektem po ¹dania kolekcjonerów z ca³ej uropy. utor wspomnianej ryciny y³ w latach By³ synem sukiennika, doktorem nauk medycznych. ieszka³ i pracowa³ jako lekarz gwarectwa i aptekarz w czeskim achymowie, póÿniej w ³u yckim Chemnitz. ego dzie³em ycia by³a bogato i piêknie ilustrowana De re metallica - abc starej sztuki górniczej. gricola opisuje w niej pracê górników i hutników oraz m.in. sposoby wymierzania pól górniczych, geologiê z³ó, kruszenie ska³ metod¹ ogniow¹, narzêdzia i urz¹dzenia stosowane w górnictwie. Do szkolnej tradycji Starego i Nowego ag³êbia iedziowego wszed³ udzia³ w corocznym konkursie na plakat promuj¹cy D y m a r k i a c z a w s k i e. D o s i e d z i b y owarzystwa nap³ywa zawsze oko³o 100 prac konkursowych. Nagrod¹ dla zwyciêzcy jest za ka dym razem aparat fotograficzny wrêczany podczas dymarkowego festynu w Leszczynie. Przed przyst¹pieniem do konkursu w szko³ach jest prowadzona akcja edukacyjna o przesz³oœci górnictwa i hutnictwa miedzi. Lekcja w terenie Projekt skansenu G stworzy³o te Dymarki dukacyjne. S¹ one obecnie najwiêksz¹ plenerow¹ lekcj¹ historii, geografii, przyrody, regionalizmu i patriotyzmu jak¹ zna Dolny Œl¹sk. ednorazowo uczestniczy w nich od 1000 do 3000 gimnazjalistów ze szkó³ Dolnego Œl¹ska (obecni s¹ równie m.in.uczniowie z Wroc³awia i ilicza). Dotychczas odby³o siê 5 edycji tej lekcji pod go³ym niebem. mpreza rozpoczyna siê przy by³ej kopalni Lena sk¹d przewodnicy prowadz¹ grupy gimnazjalistów w kierunku leszczyñskich pieców wapienniczych. a da grupa uczniów otrzymuje komplet materia³ów edukacyjno - promocyjnych. S¹ to publikacje poœwiecone m.in. tradycjom górniczym regionu i œcie ce dydaktycznej Synklina Leszczyny, przyrodzie Pogórza aczawskiego, sytuacji ekologicznej zag³êbia miedziowego. Rozdawane s¹ widokówki najciekawszych miejsc przyrodniczych gminy ³otoryja, "xpres Dymarkowy" oraz okolicznoœciowe znaczki. kologicznej w yœliborzu, leœnicy i myœliwi. Uczestnicy zajêæ przechodz¹ przez kolejne 17 s t a n o w i s k o b s e r w a c y j n y c h. D u y m zainteresowaniem uczniów ciesz¹ siê zawsze zajêcia prowadzone przez leœników, którzy o m a w i a j ¹ z n a c z e n i e e k o s y s t e m ó w przyrodniczych i sposoby walki z zagro eniami terenów leœnych. Po przejœciu tras pieszych gimnazjaliœci zapoznaj¹ siê z prezentacjami rzadkich i gin¹cych zawodów (mog¹ przyk³adowo spróbowaæ w³asnorêcznie wykonaæ na kole garncarskim garnek), obserwuj¹ pokazy walk r y c e r s k i c h, w y s t ê p y z e s p o ³ ó w folklorystycznych, s³uchaj¹ z³otoryjskiej orkiestry górniczej. W trakcie tych dymarek o d b y w a j ¹ s i ê p r e z e n t a c j e t e a t r ó w uczniowskich o tematyce ekologicznej. W r ê c z a n e s ¹ t a k e n a g r o d y w przeprowadzonych wczeœniej w szko³ach konkursach ekologicznych. rganizatorzy w y r ó n i a j ¹ r ó w n i e p r z o d u j ¹ c e w przedsiêwziêciach ekologicznych szko³y. Dymarki dukacyjne to te lekcja historii regionu prowadzona przez przewodników w trakcie zwiedzania œcie ek wokó³ piecowiska. Pomys³ na edukacjê Przewodnicy-studenci oprowadzaj¹ przyby³ych po atrakcjach okolic Leszczyny, dziel¹c siê z u c z n i a m i w i e d z ¹ z d o b y t ¹ w t r a k c i e w c z e œ n i e j s z y c h s z k o l e ñ. w r a c a j ¹ uwagê m³odzie y na problemy rekultywacji terenów pogórniczych. W tê akcjê edukacyjn¹ z a a n g a o w a n i s ¹ równie pracownicy Centrum dukacji agl¹daj¹c do Leszczyny, nie tylko przy okazji Dymarek, warto poœwiêciæ trochê czasu i zapoznaæ siê ze œcie k¹ edukacyjn¹ pn. Synklina Leszczyny. bejmuje ona 17 przystanków z barwnymi planszami opisowymi. o ok. 3 kilometry pasjonuj¹cej wêdrówki przez relikty dawnego górnictwa, ciekawostki geologiczno-przyrodnicze i mineralogiczne. r a s a z a c z y n a s i ê i k o ñ c z y p r z y odrestaurowanych w latach 90-tych piecach wapienniczych. d¹c œcie k¹ mamy okazjê podziwiaæ wychodnie warstw margli miedzionoœnych, które na obszarze Nowego ag³êbia iedziowego ukryte s¹ na g³êbokoœci kilkuset metrów (nawet ponad tysi¹ca).a dy kto zechce zwiedziæ œcie kê obejrzy m.in. : XX- DYR CWS 2007 RY RYSW ŒNÓW RYS

9 DYR CWS - LSCYN 2007 p r z y n o s i ³ y w y t r w a ³ y m poszukiwaczom z³oto, a nawet kamienie szlachetne. B o g a c t w a t e j u w pocz¹tkach X wieku stanowi³y powa ne Ÿród³o dochodów skarbca ksi¹ ¹t œl¹skich. Pozyskiwane wtedy skarby budzi³y podziw i zazdroœæ polskich oraz obcojêzycznych s¹siadów w³adztwa œl¹skiego. Sami cesarze rzymscy narodu niemieckiego niejedn¹ wyprawê wojenn¹ przeciwko Polsce kierowali w³aœnie na Œl¹sk. Po zaprzestaniu eksploatacji starych z³ó miedzi przesz³oœæ górnicza n a s z e j z i e m i u l e g a ³ a stopniowemu zatraceniu. Nie wszyscy jednak zapomnieli i pogodzili siê z takim stanem r z e c z y. ³ o t o r y j s k i e o w a r z y s t w o r a d y c j i Górniczych powsta³o, aby przypominaæ i ocaliæ od zapomnienia górnicz¹ i e m i a z ³ o t o r y j s k a r ó l e s t w o minera³ów, jak adna inna w P o l s c e o d wieków obfituje w s k a r b y schowane pod ziemi¹.wystêpuj ¹ tu z³o a miedzi, z ³ o t a, b a z a l t u, p i a s k o w c a, wapienia, barytu, agatów i innych k a m i e n i o z d o b n y c h. Piaski koryt rzek aczawa i Skora oraz okolicznych strumieni przesz³oœæ i chwa³ê. Nie wszyscy wiedz¹, e kiedy w ³otoryi kopano oraz przetwarzano miedÿ i z³oto, to w miejscach gdzie dzisiaj le ¹ Lubin i Polkowice pas³y siê ubry i tury. ³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych powsta³o 8 lat temu z inicjatywy kilkunastu zapaleñców, by³ych pracowników kopalni miedzi Lena i zak³adów powi¹zanych ze Starym ag³êbiem iedziowym. Wpadli oni na pomys³, aby na bazie historii przemys³u miedziowego wypromowaæ region z³otoryjski jako atrakcyjny oœrodek turystyczny. Pamiêtajmy, e koniec lat 90-tych to na ziemi z³otoryjskiej czas zamykania zak³adów pracy, ich mniej lub wiêcej udanych restrukturyzacji, ponad 30-procentowe bezrobocie. G wiedzia³o jak dziêki tradycjom górniczym i zachowanym reliktom poprzemys³owym rozwin¹æ turystykê oraz agroturystykê.e zamierzenia mia³y wtedy daæ m.in. tak upragnione przez wszystkich miejsca pracy. Celem owarzystwa jest pielêgnowanie tradycji górniczych ziemi z³otoryjskiej zarówno tych siêgaj¹cych wieków œrednich, jak i tych odwo³uj¹cych siê do lat œwietnoœci kopalñ miedzi Lena w Wilkowie, Nowy oœció³ w Nowym oœciele i onrad w winach. Górnictwo powiatu z³otoryjskiego to równie wspó³czesnoœæ. Co prawda nasi górnicy nie zje d aj¹ ju pod ziemiê w poszukiwaniu urobku szybami Leny, lecz ci¹gle trwa i rozwija siê górnictwo skalne. Dzia³aj¹ kamienio³omy bazaltu w Wilkowie i ³otoryi, piaskowca w Czaplach, wapienia w Wojcieszowie. Czekaj¹ na lepsze dni gotowe do powtórnej eksploatacji okoliczne z³o a barytu i wapienia. aœ na wytrwa³ych poszukiwaczy czekaj¹ ukryte w lasach, w¹wozach i na polach geody agatowe, ametystowe, moriony, kwarce dymne, kryszta³y górskie i wiele wiele innych minera³ów. ak informuj¹ stare kroniki miejskie, okolice ³otoryi obdarza³y w przesz³oœci szczêœliwych znalazców diamentami i rubinami! tym wszystkim maj¹ przypominaæ mieszkañcom regionu i turystom coroczne Dymarki aczawskie w Leszczynie oraz grudniowe kultury powiatu z³otoryjskiego. ako pierwsza z nich ujrza³a œwiat³o dzienne olebka Œl¹skiej iedzi, póÿniej radycje Górnicze iemi ³otoryjskiej. Na ich ³amach w sposób bardzo przystêpny o m ó w i o n o h i s t o r i ê eksploatacji z³ó miedzi, z³ota, wapienia i innych minera³ów z i e m i z ³ o t o r y j s k i e j n a przestrzeni wieków (od paleolitu do czasów nam wspó³czesnych). Po raz p i e r w s z y o d w i e l u l a t publikacja ta przypomnia³a i uzmys³owi³a czytelnikom, e to w³aœnie w okolicach ³otoryi nale y umiejscowiæ pocz¹tki d z i a ³ a l n o œ c i g ó r n i c z o - h u t n i c z e j n a Œ l ¹ s k u. Dowiadujemy siê równie, e równie stare s¹ tradycje pozyskiwania i obróbki surowców skalnych na naszym terenie. rzeci¹ publikacj¹ by³o o b c h o d y œ w i ê t a Barbórki w ³otoryi i Wilkowie, z górnicz¹ orkiestr¹, korowodem z l i s e m - m a j o r e m, k a r c z m ¹ p i w n ¹, skokami przez skórê itp. Serce polskiej miedzi bi³o niegdyœ w L e s z c z y n i e, w okolicznych szybach, s z t o l n i a c h, c h o d n i k a c h, dymarkach, kuÿniach i piecach. c a l i æ o d zapomnienia W celu ocalenia t r a d y c j i o d zapomnienia nak³adem G ukaza³y siê c z t e r y p u b l i k a c j e nawi¹zuj¹ce do historii p r z e m y s ³ u wydobywczego i opracowanie W Dymarkowym yglu. mówiono w niej interesuj¹ce zagadnienia swoistego tygla narodowoœci jakim od wieków by³ region z³otoryjski ( tak e ca³y Dolny Œl¹sk) jego dzieje etniczne i historyczne. Przedstawiono proces wielowiekowego mieszania siê narodowoœci i kultur, od czasów wczesnoœredniowiecznych do wspó³czesnoœci. ygiel jest rodzajem naczynia w którym pod wp³ywem temperatury ró ne substancje ³¹cz¹ siê w jednolity materia³, o ca³kowicie nowych w³aœciwoœciach. G poprzez tê publikacjê pokaza³o, jak w burzliwej i dramatycznej historii Dolnego Œl¹ska kszta³towa³o siê dzisiejsze oblicze ziemi z³otoryjskiej. Do r¹k czytelnika trafi³a obszerna charakterystyka nacji i grup etnicznych, które mia³y swój udzia³ w tym procesie. Poznajemy ich pracê i pozycjê spo³eczn¹. Wniosek z tej lektury nasuwa siê nastêpuj¹cy : wszystkich ludzi od wieków yj¹cych na tej ziemi ³¹czy jedno - ich dokonania i kultura stworzy³y dzisiejszy obraz naszej ma³ej ojczyzny, œl¹skiej ziemi. W ubieg³ym roku wydano kolejn¹ i na razie ostatni¹ publikacjê ropami Œl¹skiej iedzi. si¹ eczka napisana jest w trzech jêzykach, od wieków obecnych na Œl¹sku : polskim, czeskim i niemieckim. Szczegó³owo omawia miejsca wydobycia i hutnictwa miedzi, od wieków œrednich do lat 80-tych minionego stulecia. abiera nas w podró wehiku³em czasu z a c z y n a j ¹ c ¹ s i ê w k o p a l n i a c h œ r e d n i o w i e c z n e j iedzianki, Ciechanowic i Leszczyny, a koñcz¹c¹ siê w ak³adach Górniczych Rudna, Polkowice i Lubin - Nowym ag³êbiu iedziowym. Publikacja z a w i e r a w i e l e interesuj¹cych zdjêæ i map ( m.in. wie szybowych k o p a l ñ L e n a i onrad ).pisuje równie udzia³ górników Starego ag³êbia iedziowego w tworzeniu od podstaw kopalñ i hut Nowego ag³êbia iedziowego. o przecie górnicy wywodz¹cy siê z kopalñ m i e d z i r e g i o n u z³otoryjskiego w latach 60-tych i 70-tych tworzyli zrêby i budowali dzisiejsz¹ potêgê Nowego ag³êbia. Wtedy te w powstaj¹cych zak³adach Lubina i Polkowic bardzo modne sta³o siê artobliwe powiedzenie, e chêtnie zamieniê dyplom in yniera górnika na pochodzenie z Leny.Wielu mieszkañców powiatu z³otoryjskiego zmieni³o w tych latach miejsce zamieszkania na Lubin czy Polkowice...- Byæ w ak³adach Górniczych Lubin górnikiem z Leny, to naprawdê brzmia³o dumnie- wspomina z³otoryjski emerytowany górnik Stanis³aw Szmydyñski. adrê kierownicz¹ nowych zak³adów wydobywczych równie tworzyli górnicy wywodz¹cy siê z Leny, Nowego oœcio³a i o n r a d a. P i e r w s z y m d y r e k t o r e m technicznym GH-u by³ lfred Cholewiak pracuj¹cy w kopalni Lena w latach Równie z Leny wywodzi³ siê dyrektor generalny GH-u (z lat ) iros³aw Pawlak. Podobnie azimierz ieja pocz¹tkowo naczelny in ynier G Lubin, póÿniej dyrektor naczelny tego zak³adu. gó³em kilkuset górników z³otoryjskich kopalñ w latach siedemdziesi¹tych przenios³o siê do pracy w Nowym ag³êbiu. Podobna iloœæ górników opuœci³a onrad. S¹ te foldery Dziêki G ukaza³o siê ju 7 edycji folderów dymarkowych bêd¹cych przewodnikami po kolejnych Dymarkach i skarbnic¹ wiedzy o gin¹cych, starych zawodach. Wydawane s¹ równie minifoldery. Wszystkie wspomniane publikacje od strony graficznej projektowa³ dward mita, wyda³a zaœ oficyna U.W trakcie Dymarek cz³onkowie G i osoby odwiedzaj¹ce Leszczynê mog¹ zapoznaæ siê z w y d a w a n y m c y k l i c z n i e x p r e s e m Dymarkowym prezentuj¹cym dorobek G, a tak e to co dzia³o siê podczas ostatnich Dymarek i zapowiedzi atrakcji obecnych. W ka dym xpresie jest te, ze wzglêdu na edukacyjn¹ rolê tej publikacji, spora dawka historii górnictwa i hutnictwa. Dorobek owarzystwa to równie kilka wzorów koszulek (m.in. takie które s¹ ozdobione starymi rycinami, przedstawiaj¹cymi motywy górnicze) i znaczków typu button. Wprowadzono na rynek 8 rodzajów widokówek.przedstawiaj¹ wszystko to czym zajmuje siê G i wszystko to co chce ocaliæ od zapomnienia oraz wypromowaæ w Leszczynie. Staraniem G w 2000 roku (przed Dymarkami) ukaza³a siê w iloœci 10 tyœ sztuk pami¹tkowa karta telefoniczna zawieraj¹ca rysunek pracuj¹cych hutników, wg. ryciny autorstwa Georgiusa gricoli. Szybko sta³a siê obiektem po ¹dania kolekcjonerów z ca³ej uropy. utor wspomnianej ryciny y³ w latach By³ synem sukiennika, doktorem nauk medycznych. ieszka³ i pracowa³ jako lekarz gwarectwa i aptekarz w czeskim achymowie, póÿniej w ³u yckim Chemnitz. ego dzie³em ycia by³a bogato i piêknie ilustrowana De re metallica - abc starej sztuki górniczej. gricola opisuje w niej pracê górników i hutników oraz m.in. sposoby wymierzania pól górniczych, geologiê z³ó, kruszenie ska³ metod¹ ogniow¹, narzêdzia i urz¹dzenia stosowane w górnictwie. Do szkolnej tradycji Starego i Nowego ag³êbia iedziowego wszed³ udzia³ w corocznym konkursie na plakat promuj¹cy D y m a r k i a c z a w s k i e. D o s i e d z i b y owarzystwa nap³ywa zawsze oko³o 100 prac konkursowych. Nagrod¹ dla zwyciêzcy jest za ka dym razem aparat fotograficzny wrêczany podczas dymarkowego festynu w Leszczynie. Przed przyst¹pieniem do konkursu w szko³ach jest prowadzona akcja edukacyjna o przesz³oœci górnictwa i hutnictwa miedzi. Lekcja w terenie G stworzy³o te Dymarki dukacyjne. S¹ one obecnie najwiêksz¹ plenerow¹ lekcj¹ historii, geografii, przyrody, regionalizmu i patriotyzmu jak¹ zna Dolny Œl¹sk. ednorazowo uczestniczy w nich od 1000 do 3000 gimnazjalistów ze szkó³ Dolnego Œl¹ska (obecni s¹ równie m.in.uczniowie z Wroc³awia i ilicza). Dotychczas odby³o siê 5 edycji tej lekcji pod go³ym niebem. mpreza rozpoczyna siê przy by³ej kopalni Lena sk¹d przewodnicy prowadz¹ grupy gimnazjalistów w kierunku leszczyñskich pieców wapienniczych. a da grupa uczniów otrzymuje komplet materia³ów edukacyjno - promocyjnych. S¹ to publikacje poœwiecone m.in. tradycjom górniczym regionu i œcie ce dydaktycznej Synklina Leszczyny, przyrodzie Pogórza aczawskiego, sytuacji ekologicznej zag³êbia miedziowego. Rozdawane s¹ widokówki najciekawszych miejsc przyrodniczych gminy ³otoryja, "xpres Dymarkowy" oraz okolicznoœciowe znaczki. Przewodnicy-studenci oprowadzaj¹ przyby³ych po atrakcjach okolic Leszczyny, dziel¹c siê z gaty i ametysty u c z n i a m i w i e d z ¹ zdobyt¹ w t r a k c i e wczeœniejs z y c h s z k o l e ñ. w r a c a j ¹ u w a g ê m³odzie y na problemy rekultywacji terenów pogórniczych. W tê akcjê edukacyjn¹ zaanga owani s¹ równie pracownicy Centrum d u k a c j i k o l o g i c z n e j w yœliborzu, leœnicy i myœliwi. Uczestnicy zajêæ przechodz¹ przez kolejne 17 stanowisk obserwacyjnych. Du ym zainteresowaniem uczniów ciesz¹ siê zawsze zajêcia prowadzone przez leœników, którzy o m a w i a j ¹ z n a c z e n i e e k o s y s t e m ó w przyrodniczych i sposoby walki z zagro eniami terenów leœnych. Po przejœciu tras pieszych gimnazjaliœci zapoznaj¹ siê z prezentacjami rzadkich i gin¹cych zawodów (mog¹ przyk³adowo spróbowaæ w³asnorêcznie wykonaæ na kole garncarskim garnek), obserwuj¹ pokazy walk r y c e r s k i c h, w y s t ê p y z e s p o ³ ó w folklorystycznych, s³uchaj¹ z³otoryjskiej orkiestry górniczej. W trakcie tych dymarek o d b y w a j ¹ s i ê p r e z e n t a c j e t e a t r ó w uczniowskich o tematyce ekologicznej. W r ê c z a n e s ¹ t a k e n a g r o d y w przeprowadzonych wczeœniej w szko³ach konkursach ekologicznych. rganizatorzy w y r ó n i a j ¹ r ó w n i e p r z o d u j ¹ c e w przedsiêwziêciach ekologicznych szko³y. Dymarki dukacyjne to te lekcja historii r e g i o n u p r o w a d z o n a p r z e z przewodników w trakcie zwiedzania œcie ek wokó³ piecowiska. Pomys³ na edukacjê agl¹daj¹c do Leszczyny, nie tylko przy okazji Dymarek, warto poœwiêciæ trochê czasu i zapoznaæ siê ze œcie k¹ edukacyjn¹ pn. Synklina Leszczyny. bejmuje ona 17 przystanków z barwnymi planszami opisowymi. o ok. 3 kilometry pasjonuj¹cej wêdrówki przez relikty dawnego górnictwa, ciekawostki geologiczno-przyrodnicze i mineralogiczne. rasa zaczyna siê i koñczy przy odrestaurowanych w latach 90-tych piecach wapienniczych. d¹c œcie k¹ mamy okazjê podziwiaæ wychodnie warstw margli miedzionoœnych, które na obszarze Nowego ag³êbia iedziowego ukryte s¹ na g³êbokoœci kilkuset metrów (nawet ponad tysi¹ca).a dy kto zechce zwiedziæ œcie kê obejrzy m.in. : XXwieczne piece wapiennicze, pozosta³oœci po hucie miedzi, szybik poszukiwawczy, Czerwone Wzgórze, kamienio³om wapienia, obszar Ÿródliskowy, strefê kontaktow¹ Synkliny Leszczyny, skupiska zawalonych szybów górniczych, kamienio³om piaskowca, œlady po bardzo starej sztolni Charakter, margle miedzionoœne, kopalniê miedzi Ciche DYR CWS - LSCYN 2007 Dofinansowano przez Uniê uropejsk¹. Niniejsze opracowanie powsta³o przy wsparciu finansowym Unii uropejskiej. Wy³¹czn¹ odpowiedzialnoœæ za treœæ dokumentu ponosi G i w adnym razie nie mo e ona byæ uto samiana z oficjalnym stanowiskiem Unii uropejskiej. 16 RYSW ŒNÓW RYS RY

10 Strona 18 Strona 19 Wieœ jak malowanie Feta w Rokitnicy RY LC L e s z c z y n a, m a l o w n i c z a miejscowoœæ po³o ona oko³o 6 km od ³otoryi n a s k r a j u P a r k u r a j o b r a z o w e g o C h e ³ m y. S w o i m u r o k i e m o r a z urozmaiconym terenem z a c h w y c i k a d e g o turystê. Choæ muszê przyznaæ, e jad¹c tam w towarzystwie mojej kole anki oanny Cholewy, nie spodziewa³am siê wiele o, co zawsze- myœla³am, przeje d aj¹c po raz setny obok znajomych domów. jednak, jak okaza³o siê w póÿniejszym czasie, bardzo siê myli³am. iejscowoœæ ta nie jest du a, gdy liczy oko³o 30 gospodarstw. Przez to, e okolica zdominowana jest przez ró nego rodzaju pagórki, mieszkañcy musz¹ mieæ wyæwiczone miêœnie, aby w razie potrzeby dostaæ siê na szczyt drugiego koñca wsi. u wielkiemu zaskoczeniu, zdobywaj¹c najwy szy punkt Leszczyny, ujrzeliœmy ca³kiem inny œwiat, odmienny od widoku naszego miasta: br¹zowe dachy, wy³aniaj¹ce siê poœród zieleni, pola, na których pas¹ siê zwierzêta, tajemnicze lasy. Dzieñ dziecka egoroczny Dzieñ Dziecka w Szkole Podstawowej w Giera³towcu obchodzono pod has³em: Ruch rzeÿbi umys³, serce i cia³o w ramach projektu oja a³a jczyzna realizowanego przez Stowarzyszenie PRFD oraz projektu achowaj rzeÿwy Umys³. Honorowy patronat nad imprez¹ obj¹³ Wójt Gminy ³otoryja p.. Leœna. Na tê uroczystoœæ zaproszono wielu goœci i mieszkañców okolicznych wsi. Dziêki yczliwoœci omendy Powiatowej Stra y Po arnej w ³otoryi uczniowie mogli obejrzeæ specjalny pokaz, który cieszy³ siê du ym zainteresowaniem i budzi³ ogromne emocje. ak e przedstawiciele omendy Powiatowej Policji w ³otoryi przyczynili siê do uatrakcyjnienia dzieciom tego szczególnego dnia. Wyg³osili pogadankê na temat bezpieczeñstwa i przeprowadzili konkurs o ruchu drogowym, a zwyciêscy konkursu mogli z bliska przyjrzeæ siê pracy drogówki oraz zatrzymaæ i skontrolowaæ pojazdy. bchody Dnia Dziecka zorganizowano na wszystko to dopasowane do siebie, jak obrazek u³o ony z puzzli. tego, co zd¹ y³am zaobserwowaæ, Leszczyna nie tylko zachwyca swoim widokiem, ale tak e przyjazn¹ atmosfer¹. ieszkañcy przyjêli nas z otwartymi ramionami, choæ pod koniec wizyty przestraszy³ nas ogromny pies, który, jak siê póÿniej okaza³o, by³ najmniej groÿnym przedstawicielem swego gatunku. Wieœ, mimo swojej ma³ej wielkoœci, chêtnie przyjmuje nowych mieszkañców. roku na rok przybywa tutaj nie tylko turystów, ale tak e ludzi szukaj¹cych na d³u ej spokoju i odrobiny ciszy. Coraz czêœciej ludzie zmieniaj¹ luksus miasta na wieœ - twierdzi jedna z mieszkanek, pani Barbara. Sprzedaj¹ mieszkania i buduj¹ siê tutaj - dodaje. Szczególnie w okresie letnim miejscowoœæ têtni yciem. o w³aœnie od wielu lat, od wiosny do jesieni pani Hanna rzewska (artysta plastyk) mieszka w leszczynie, gdzie ma swoj¹ pracowniê malarsk¹. mi³¹ chêci¹, artystka pokaza³a nam swoje dzie³a, o których nieco wspomnia³a. Prawie wszystkie poœwiêcone s¹ krajobrazowi Leszczyny, bo jak twierdzi pani Hanna -to w³aœnie ona jest dla mnie inspiracj¹. Ulubionym tematem malarki, jak siê dowiedzia³yœmy, jest pejza. brazy o tym temacie zosta³y w 2004 roku wystawione w oœrodku zewn¹trz szko³y: na boisku, w parku i pobliskim lesie. Podczas festynu dzieci obejrza³y inscenizacjê C z e r w o n e g o a p t u r k a, p o k a z m o d y profilaktycznej, a tak e wziê³y udzia³ w wielu konkursach przygotowanych przez nauczycieli: wiedzy o ekologii, profilaktyki uzale nieñ, jêzykowym, plastycznym, wiedzy o œw. adwidze oraz w biegu patrolowym. Dla ma³ych i du ych dzieci na boisku szkolnym przygotowano zabawê z udzia³em wodzireja. mprezê zakoñczy³ turniej zwinnoœciowo-rysunkowo-muzyczny. Bruneci kontra blondyni. Poza tym w budynku szko³y zorganizowano wystawê prac uczniów poœwiêcon¹ naszej ma³ej ojczyÿnie, a na boisku mo na by³o obejrzeæ prace plastyczne zwi¹zane z profilaktyk¹ uzale nieñ. Wielu rodziców zaanga owa³o siê w przygotowanie tej uroczystoœci. edni znaleÿli sponsorów, którzy ufundowali nagrody w konkursach, drudzy zaœ dostarczyli ciasto i napoje, którymi dzieci mog³y siê czêstowaæ podczas ca³ej Œwiêto ludowe w Strupicach Do tegorocznych gminnych obchodów Œwiêta Ludowego mieszkañcy Strupic (gmina Chojnów) przygotowywali siê ju od wielu tygodni. Uporz¹dkowano teren parku, rozdzielono zadania, m³odzie szkolna z Budziwojowa odby³a szereg prób, aby zaprezentowaæ siê jak najlepiej podczas wystêpu. iedy nadszed³ 27 maja, wszystko by³o dopiête na ostatni guzik, dopisa³ tak e bardzo istotny element - pogoda. Po mszy odprawionej przez ks. adeusza ymkowa i czêœci oficjalnej, któr¹ uœwietnia³a rkiestra Dêta Gminy Chojnów pod batut¹ ana Buñkowskiego, przyszed³ czas na oczekiwane wystêpy artystyczne. Na scenie zagoœci³y dzieci, trzy zespo³y folklorystyczne: alinki z Rokitek, S³owiki ze Starego omu i askó³ki z rzywej. Na scenie wyst¹pi³y tak e dziewczêta z reprezentuj¹cego SP Nr 4 w Chojnowie zespo³u RPLY, które ujê³y wszystkich uczestników imprezy tañcem do znanej rosyjskiej melodii ludowej alinka. ywio³owy koncert da³a te owarzystwa i³oœników iemi ³otoryjskiej. Niestety, gdy zbli aj¹ siê zimowe ch³ody, malarka opuszcza Leszczynê i udaje siê do Lubina, gdzie mieszka na sta³e. trakcj¹ dla odwiedzaj¹cych wieœ, jakiej nie sposób przeoczyæ, s¹ piece hutnicze, siêgaj¹ce blisko 5 metrów. o w³aœne w ich okolicy odbywaj¹ siê co roku Dymarki aczawskie. Dla mieszkañców Leszczyny jest to wielka impreza, choæ z ka dym rokiem, jak twierdz¹, staje siê nudna. ieszkam niedaleko, pocz¹tkowo by³a to dla mnie frajda, teraz ju nawet tam nie chodzê - mówi mieszkanka. Choæ te spotka³am siê z inn¹ opini¹: nie to jest obojêtne, co tam siê dzieje, byle by³o dobre towarzystwo - œmieje siê Pawe³. Dziêki dymarkom, Leszczyna zyskuje s³awê, a przy okazji krêci siê biznes. ak widaæ, miejscowoœæ ta, budzi wielkie zainteresowanie nie tylko wœród turystów, ale i potencjalnych mieszkañców. apewne wp³ywa na to po³o enie, bliskoœæ miasta i przede wszystkim b³ogi spokój. Nawet jeden sklep, nie jest a tak wielkim problemem. W zasadzie to mog³abym tu mieszkaæ, tylko pewnie jest problem z dojazdami - twierdzi moja towarzyszka. Na co bez wahania odpowiada pani Barbara: yœlê jednak, e naprawdê warto tu mieszkaæ... niela Pietruszczak imprezy. Ciep³y posi³ek zapewni³ uczniom Urz¹d Gminy ³otoryja. Dziêki wspó³pracy z instytucjami u ytecznoœci publicznej, pomocy rodziców i pomys³owoœci nauczycieli by³ to dla uczniów dzieñ pe³en wra eñ i niezapomnianych prze yæ. oanna rcha rkiestra Reprezentacyjna iasta i Gminy lszyna z kapelmistrzem ndrzejem Drozdowiczem. trakcj¹ imprezy, nad któr¹ patronat medialny objê³y onkrety.pl, by³y tak e konkursy rodzinne. Dzieci mia³y do pokonania tor przeszkód, a w nim: przeplot szarfy, u³o enie puzzli (herb gminy Chojnów), przejœcie pod p³otkiem i trafienie woreczkami do celu. wszystko to na czas. W konkursie dla par zadaniem by³o jedzenie mê czyÿnie z rêki, przeci¹ganie struny (za któr¹ pos³u y³a lina) oraz noszenie na rêkach. Pary wykaza³y wiele poœwiêcenia, najbardziej zgrane zabra³y do domu kuchenkê mikrofalow¹, telefon bezprzewodowy i gofrownicê. ak przysta³o na œwiêto ludowe, dzieñ zakoñczy³a trwaj¹ca do póÿnych godzin nocnych zabawa taneczna. onika Sobczak u od 1946 r. na boisku w Rokitnicy grano w pi³kê no n¹. ednak za oficjaln¹ datê powstania dru yny pi³ki no nej w tej miejscowoœci uznaje siê wiosnê 1958 r. Wtedy to w³aœnie dru yna zosta³a zg³oszona do rozgrywek o mistrzostwo kl. "W", a by³y one prowadzone systemem wiosna - jesieñ. W 1967 r. Lechia odnotowa³a wielki sukces, jakim by³ awans do kl."b" (odpowiednik dzisiejszej klasy ), pokonuj¹c w meczu bara owym zespó³ Rudnej Gwizdanów 7:1 na neutralnym boisku ówczesnego "abewiaka Legnica". Prezesem, trenerem i kierownikiem zespo³u Rokitnicy by³ pan an otylak, a do podstawowych zawodników tej dru yny nale eli: an rawiec, Ryszard Wójcik, Roman Pryslak, dward rawiec, an i adeusz Doszczeczko, dward Durachta, ieczys³aw urczenko, an Wanicki, Wilhelm endel i wielu innych. Przeciwnicy, z jakimi przysz³o siê zmierzyæ dru ynie Lechii w kl. "B to miêdzy innymi: Œwierzawa, Wojcieszów, Bolków, Prochowice, i³kowice. kaza³o siê, e byli to zbyt mocni przeciwnicy i po rocznej przygodzie nast¹pi³ powrót do ni szej klasy. W latach siedemdziesi¹tych dru yna uczestniczy w rozgrywkach kl. "C", gdzie w 1978 r. zajmuje pierwsze miejsce i dostaje szansê awansu do kl. "B", niestety jej nie wykorzystuje, poniewa przegrywa mecz bara owy z dru yn¹ omaszowa Boles³awieckiego (mecz ten rozgrywany by³ na boisku w setnicy). Do podstawowych zawodników wówczas nale eli: rzysztof otylak, Stanis³aw Hajdun, bigniew i Bogdan Szczudlik, Ryszard Hupental, an i rzysztof urek, iros³aw rawiec, Bogdan oœ, Les³aw Golba, Les³aw rawiec, Ryszard ndruszczyszyn, ndrzej r³owski, an aliciak, an i azimierz Urban, erzy Grygorcewicz, anusz atusz, Boles³aw ddzia³ dzieciêcy Personel ddzia³u Dzieciêcego Szpitala Rejonowego w ³otoryi to grupa ludzi ciep³ych i yczliwych, którzy swoim podejœciem do ma³ych pacjentów pomagaj¹ im przejœæ przez trudny okres choroby. - Pobyt w szpitalu to dla dzieciaków nowe wyzwanie - mówi siostra oddzia³owa a³gorzata Stefopulos, która pracuje tu od pocz¹tku istnienia oddzia³u, czyli od 1980 roku. - Ca³y œwiat zaczyna siê krêciæ wokó³ nich. to mama wpadnie, a to babcia prezent przyniesie... Nareszcie zapracowani rodzice maj¹ czas, by w pe³ni móc skupiæ uwagê na swojej pociesze. Najwa niejsze jest jednak to, e personel wykonuje swoje obowi¹zki, mimo zmian zachodz¹cych na oddziale. by³o ich sporo. Na pocz¹tku zajmowa³ on wiêksz¹ powierzchniê, teraz na czêœci pierwotnego oddzia³u znajduje siê ddzia³ ntensywnej pieki edycznej. - Do zmniejszenia powierzchni przyczyni³ siê ni demograficzny. i pielêgniarek jest coraz mniej. Brakuje tego m³odego narybku - wzdycha siostra oddzia³owa - Co jeszcze siê zmieni³o? iedyœ ddzia³ Dzieciêcy by³ ca³kowicie zamkniêty, teraz ka de dziecko ma prawo goœciæ u siebie bliskich, a nawet istnieje mo liwoœæ, by mama mog³a zamieszkaæ z pociech¹ podczas trwania leczenia szpitalnego. W momencie, kiedy pacjenta odwiedza wiêksze grono przyjació³, przechodz¹ oni z sali do holu, gdzie mog¹ spokojnie porozmawiaæ, wesprzeæ siê wzajemnie i podzieliæ wra eniami. czasem liczba pielêgniarek zmniejszy³a siê z 20 do 9. miany personalne, tak jak inne czynniki wp³ywaj¹ istotnie na ogó³ pracy. Godziny rawiec. d 1987 r. do 1997 r. Lechia Rokitnica przestaje istnieæ, boisko popada w zupe³na ruinê, nie ma na nim nawet bramek, a wysokie chwasty nie pozwalaj¹ na granie w pi³kê. Dopiero latem 1997 r. Urz¹d Gminy ³otoryja przeznacza doœæ spore œrodki finansowe na odtworzenie dru yn pi³karskich w ca³ej gminie, w tym równie i w Rokitnicy. Poszukiwani s¹ ludzie, którzy podjêliby siê pracy spo³ecznej w celu za³o enia takich dru yn. W Rokitnicy wyzwanie to podejmuje Grzegorz owal, który z grup¹ kilu m³odych ch³opców zak³ada na nowo LS Lechia Rokitnica. d 1998 r. systematycznie, co rok na boisku w Rokitnicy organizowane s¹ obchody zwi¹zane z rocznic¹ jego powstania. W ramach tych obchodów rozgrywany jest mecz oldboy'ów o puchar przechodni, ufundowany przez by³ego zawodnika a póÿniej dzia³acz Lechii - pana ana otylaka. W rok po œmierci ana otylaka, w dowód uznania za jego zas³ugi dla naszego klubu, w roku 2004 boisko w Rokitnicy nazwane zosta³o jego imieniem. W ci¹gu ostatnich dziesiêciu lat boisko zmieni³o swój wygl¹d, wybudowana zosta³a szatnia, estrada, kryta trybuna, ogrodzenie, teren oœwietlono. Dziêki ogromnemu zaanga owaniu prezesa ózefa Urbañskiego p³yta boiska doprowadzona zosta³a do bardzo dobrego stanu a ca³y obiekt jest czysty i zadbany. Umo liwia to organizowanie wielu imprez sportowo-rekreacyjnych. W roku bie ¹cym klub otrzyma³ dotacjê finansow¹ z Polsko - przebywania pracowników na oddziale wyd³u y³y siê. - Nigdy nie by³o sytuacji, eby ktoœ z personelu odmówi³ przyjœcia i przejêcia dy uru. o œwiadczy o tym, jak zgrany jest zespó³. o emy na sobie polegaæ, a co najwa niejsze darzymy siê zaufaniem - mówi oddzia³owa. - Przyjemna atmosfera wœród pracowników, to bardzo wa ny aspekt. onflikty s¹ wykluczone, kadra musi wzbudzaæ zaufanie. Wa ne jest te porozumienie i szacunek miêdzy personelem, a rodzicami, którzy czêsto trac¹ g³owê w przypadku choroby dziecka. aka wspó³praca jest konieczna - mamy opiekuj¹ siê w³asnymi pociechami, a panie pielêgniarki skupiaj¹ siê na wykonywaniu zabiegów. Najbardziej istotn¹ cech¹ u lekarzy, pielêgniarek, a nawet salowych pracuj¹cych na tym oddziale, jest du a cierpliwoœæ i mi³oœæ do dzieci. - rzeba je po prostu kochaæ. - zauwa a pani a³gorzata Stefopulos. Wiele z pielêgniarek pamiêta swoich ma³ych pacjentów nawet parê lat po zakoñczeniu leczenia. Wspominaj¹ nawet takie szczegó³y, jak numer sali czy ³ó ka. Praca nie przynosi³aby satysfakcji gdyby nie powo³anie. awód pielêgniarki jest bardzo specyficzny. prócz sympatii do dzieci potrzeba zaanga owania, poœwiêcenia, ale przede wszystkim trzeba lubiæ wykonywan¹ pracê, bo bez tego jej efekty by³yby znikome. - arierê medyczn¹ rozpoczê³am kilkanaœcie lat temu, nie zapowiada³o siê na to, bym pozosta³a na tym oddziale i sprawowa³a obecn¹ funkcjê, ale obecnie nie wyobra am sobie innej pracy - podkreœla pani a³gorzata - wspólne wyjazdy i merykañskiej Fundacji Filantropii w kwocie 3525z³ na aktywizacjê œrodowisk wiejskich i organizacjê tego typu imprez. becnie w dru ynie zarejestrowanych jest ok. 30 zawodników, którzy bardzo chêtnie uczestnicz¹ w treningach prowadzonych dwa razy w tygodniu przez trenera rzysztofa otylaka. Dziêki Urzêdowi Gminy ³otoryja, który ponosi g³ówne koszty zwi¹zane z utrzymaniem naszej dru yny, ka dy z zawodników ma zapewniony sprzêt sportowy niezbêdny do gry w pi³kê no n¹. prócz Urzêdu Gminy wspiera nas kilku drobniejszych sponsorów tj. PGP "BL", Firma ransportowa ntoniego Chamskiego, Firma Geodezyjna "GX"-ndrzeja Hajduna, Firma Budowlana Ryszarda Handzieja. G³ówne sukcesy sportowe, jakie dru yna osi¹gnê³a w ostatnim dziesiêcioleciu to dwukrotna wygrana w corocznym turnieju o Puchar Wójta Gminy ³otoryja (2000 i 2001). No i ten ostatni, kiedy to r. na dwie kolejki przed zakoñczeniem rozgrywek o mistrzostwo kl. "B" po wygranym meczu z dru yn¹ z Nowej Wsi ³otoryjskiej 5:0, zespó³ nasz zapewni³ sobie awans i po 40-latach ponownie gra³ bêdzie w kl. "". rzysztof otylak spotkania po pracy zacieœniaj¹ tê szczególn¹ wiêÿ. o na odpocz¹æ po dy urze, rozluÿniæ siê, podzieliæ najœwie szymi plotkami. Gdy ma³y pacjent wchodzi na ddzia³ Dzieciêcy Szpitala w ³otoryi, ze œcian spogl¹daj¹ na niego bohaterowie bajek, w akwariach p³ywaj¹ rybki, a w rogu korytarza znajduje siê automat telefoniczny ufundowany przez Pocztê Polsk¹ w ramach akcji : elefon do mamy. Sale tak e s¹ kolorowe i dobrze wyposa one - wszystko po to, by umiliæ pobyt chorym dzieciom. ddzia³ wiele zawdziêcza ludziom dobrej woli: doskona³e wyposa ona biblioteczka, zabawki czy poœciel, wiele z tych rzeczy oddzia³ otrzyma³ od by³ych pacjentów czy osób zaprzyjaÿnionych z placówk¹. Pomoc¹ s³u ¹ te pielêgniarki z oddzia³u chirurgii, które przychodz¹ na nocne zmiany. - Wspó³praca trwa ju 3 lata - dziewczyny dobrze siê dogaduj¹ - opowiada siostra Stefopulos - a niestety nie pracujê z nimi, bo nie mam nocek, ale kole anki mówi¹, e pielêgniarki z chirurgii s¹ pomocne i wspó³praca z nimi uk³ada siê bardzo pomyœlnie. ddzia³ dzieciêcy szpitala w ³otoryi to miejsce, gdzie mali pacjenci dochodz¹ do zdrowia w ciep³ej i przyjaznej atmosferze. Dziêki doskona³ej opiece medycznej zarówno ze strony lekarzy jak i pielêgniarek, chore dzieci nie wspominaj¹ pobytu w szpitalu jako wielkiej tragedii. o du a i rzadka zaleta w tego typu placówkach, których przysz³oœæ nie zawsze jest pewna. artyna Borysionek leksandra Falêcka RY LC 18 RYSW ŒNÓW RYS RY 19

11 Y BNS Wêdrówkê po z³otoryjskich restauracjach, barach, pizzeriach i pubach rozpoczê³am od nowo otwartego lokalu przy ulicy Górniczej. Nie raz goœci³am w greckich restauracjach (niestety tylko na terenie Polski), w zwi¹zku z tym chcia³am skonfrontowaæ swoje wczeœniejsze wra enia z atmosfer¹ Pondios Lokal usytuowany jest przy samej ulicy i to sprawia, e istnieje pewien problem z zaparkowaniem nieopodal samochodu. Dlatego lepiej wybraæ siê tam pieszo. Nie tylko zreszt¹ z powodu braku miejsc parkingowych, ale o tym za chwilê. Wnêtrze jest kameralne i przytulne, jeszcze p a c h n i e n o w o œ c i ¹. Wy s t r ó j i m i t u j e œródziemnomorskie klimaty. Piêæ ustawionych, trochê niefortunnie, szeregiem stolików gwarantuje miejsce dla ok. 25 goœci. Czêœæ lokalu przeznaczona dla niepal¹cych jest zdecydowanie mniejsza. Niestety, amatorzy nikotyny w ³atwy sposób mog¹ zatruæ atmosferê pozosta³ym goœciom, gdy obie Na wakacje benzyna za 5 z³? Wszystko mo liwe, zw³aszcza w ³otoryi, gdzie cena popularnej benzyny bezo³owiowej 95 jest najwy sza w regionie. Lokalny monopolista PN rlen od d³u szego czasu odstrasza cenam od tankowania do pe³nai. te bywaj¹ niejednokrotnie wy sze o gr. w porównaniu z konkurencj¹. Dlaczego w naszym mieœcie s¹ takie dysproporcje cenowe? - to postanowiliœmy zapytaæ pani¹ Beatê arpiñsk¹ z biura prasowego p³ockiego koncernu: Bartosz eziorski: to ustala ceny na danej stacji, czy jest to odgórne zarz¹dzenie? Beata arpiñska: Ceny ustalane s¹ centralnie w systemie notowañ dziennych przez zespó³ analityków cenowych. B: to kontroluje poziom cen w regionie? B: a da stacja sieci traktowana jest indywidualnie jako niezale ny obiekt. nalityk, który zajmuje siê dana stacj¹, codziennie otrzymuje zestaw informacji z regionu, w którym funkcjonuje obiekt, jak równie z samej stacji B: Czy istnieje zarz¹dzenia okreœlaj¹ce maksymaln¹ i minimaln¹ cenê paliwa w danym dniu? B: Nie ma takowych zarz¹dzeñ, bowiem, jak wspomnia³am, system notowañ cen jest dzienny i stacja otrzymuje zestaw cen na dany dzieñ. B: Dlaczego miêdzy tymi stacjami PN rlen w promieniu 30 km ceny benzyny bezo³owiowej 95 ró ni¹ siê czasem o ok gr.? B: Dlatego, e obiekty ró ni¹ siê od siebie standardem, lokalizacj¹ wolumenem sprzeda y, profilem klientów. Ceny s¹ kszta³towane przez warunki rynkowe danej stacji. Podobnie zreszt¹ jak w ka dej innej bran y. W marketach sieciowych te ³otoryja od kuchni czêœci oddzielone s¹ raczej symbolicznie. arta dañ zdecydowanie mnie rozczarowa³a - kartonik sk³adaj¹cy siê z czterech stron, z czego trzy zape³nia³y nazwy wysoko- i niskoprocentowych trunków. statnia strona menu by³a spisem greckich specja³ów. akie proporcje œwiadcz¹ jasno o charakterze lokalu i chyba nie rokuje dobrze. W pierwszej kolejnoœci zaspakaja siê tu pragnienie. amówi³am kawê cappuccino oraz bifteki i turlu. awê dosta³am po chwili, jednak wcale nie zachwyci³ mnie jej widok. Nie tak wyobra a³am sobie cappuccino. kaza³o siê, e napój sporz¹dzony zosta³ z proszku i zalany wod¹. Na powierzchni fili anki p³ywa³y jeszcze nierozpuszczone grudki. le nic to - pomyœla³am. Pierwsze koty za p³oty. Poczekam, co bêdzie dalej. No i przysz³o mi czekaæ. Chyba pó³ godziny. W tym czasie mog³am delektowaæ siê kaw¹, czyli rzuæ i rozgryzaæ zbrylony proszek. iedy kelnerka (trzeba przyznaæ - bardzo sympatyczna) przynios³a zamówione dania, wpad³am w pop³och. Nie spodziewa³am siê takiej iloœci jedzenia na talerzu. prócz zamówionych miês by³y potê ne iloœci frytek (chyba nie jest to grecki wymys³) i, na podanej osobno salaterce, sa³atka grecka - w menu oznaczona has³em surówka. urlu smakowa³o nie najgorzej - kawa³ki miêsa typu gyros wzbogacone o grilowane (?) warzywa. iêso by³o miêkkie, ajemnice rlenu Greckie klimaty na trzy z plusem ym artyku³em inicjujemy cykl tekstów poœwiêconych lokalom gastronomicznym w ³otoryi. d razu zaznaczam: nie jest to rubryka sponsorowana i wszystkie wyg³oszone tu opinie s¹ zbli one do obiektywnych, zak³adaj¹c, e taka ocena w ogóle jest mo liwa. nie ma równych cen w ka dym mieœcie. B: Sk¹d do stacji PN rlen w ³otoryi dowo one jest paliwo? Czy z tego samego Ÿród³a paliwo czerpi¹ stacje w Legnicy, aworze, eleniej Górze i Œwierzawie? B: Paliwo na stacje dostarczane jest przez tabor naszych spó³ek z grupy kapita³owej RLN ransport i pochodzi z baz magazynowych zlokalizowanych w danym regionie. Nie ma znaczenia, z której bazy pochodzi, bowiem ró nice w kosztach logistycznych nie wp³ywaj¹ w istotnym stopniu na cenê detaliczna paliwa. reszt¹ oncern, jako dostawca hurtowy, zapewnia swoim klientom paliwa na terenie ca³ego kraju w tej samej cenie. ak z tak¹ sytuacj¹ radz¹ sobie nasi mieszkañcy? ndrzej (45 l.) - Ceny s¹ u nas chyba jak wszêdzie, czyli wysokie. Samochodu u ywam tylko do je d enia po mieœcie i czasem na grzyby. Nie ufam prywatnym stacjom, tyle siê s³yszy o chrzczeniu paliwa. Wolê dodaæ kilka groszy i mieæ pewnoœæ, e zatankowa³em dobre paliwo. icha³ (28 l.) - W ³otoryi tankujê sporadycznie. Pracujê w Legnicy i tam tankujê, w zale noœci od stacji mo na zaoszczêdziæ nawet 20 z³ na baku. U nas brak konkurencji, dlatego mog¹ windowaæ ceny. Wies³aw (57 l.) - ak s³yszê o 5 z³. u nas to nie wiem, czy siê na rower nie przesi¹œæ. Na szczêœcie samochodu u ywam bardzo rzadko, wiêc tak bardzo nie odczuwam zmian. ilka groszy przy moim tankowaniu to ma³a kwota. Do Legnicy po paliwo jeÿdziæ nie bêdê, bo wiêcej mnie dojazd bêdzie kosztowa³ ni doprawione, ale nie przeprawione. Gorzej by³o z bifteki. otlet, który przypomina³ swojski mielony, ale faszerowany serem feta, by³ zdecydowanie za s³ony. Sól zabija³a wszelkie smaki, a z tego, co wiem, powinnam czuæ bazyliê. Podobnie by³o z frytkami. Dlatego te zamówienie co najmniej szklanki wody sta³o siê koniecznoœci¹. Sa³atka grecka rozczarowa³a wielkimi, ale nielicznymi kawa³kami fety. am wra enie, e by³a przygotowywana pospiesznie (choæ czas oczekiwania na zamówienie nie potwierdza³by tego), dlatego cebula i pomidory przera a³y gruboœci¹ plastrów. Na przyprawach tu te nie oszczêdzano, jednak soli by³o ju zdecydowanie mniej. Lokal zapewnia dyskrecjê podczas konsumpcji, co trzeba pochwaliæ. Naprawdê nie lubiê, kiedy kelner, snuj¹c siê po sali, wypytuje klientów o doznania smakowe. nna sprawa, e tu dyskrecja obs³ugi by³a daleko posuniêta i graniczy³a z ignorancj¹. Po skoñczonym posi³ku d³ugo musia³am czekaæ na rachunek. Wydajê siê, e Pondios to miejsce dla ludzi, który maj¹ du o czasu. Gdybym mia³a - belferskim zwyczajem - wystawiæ lokalowi ocenê, by³aby to trójka z plusem. Plus za piwo. Prawdopodobnie dobre, niestety tu polegam tylko na opinii smakosza. wona Paw³owska wynikaj¹ce z tego oszczêdnoœci. Ryszard (38 l.) - No niestety ju siê dawno pogodzi³em z wysokimi cenami paliw. Sporo je d ê, niekiedy w dalsze trasy. Widaæ, e tam, gdzie w okolicy jest market ze stacj¹ paliw, konkurencji znacznie obni aj¹ swoje ceny. arkety maja ma³¹ mar ê i bezobs³ugowy system tankowania, co pozwala im na obni enie cen i tam najczêœciej tankujê. Sporo da siê zaoszczêdziæ. arcin (23 l.) - No poszaleæ to sobie nie mo na. Na szczêœcie mój samochód pali ma³o, ale i tak przy moich skromnych dochodach liczê siê z ka d¹ kropl¹ paliwa. iedyœ latem co weekend jeÿdzi³em nad wodê, w tym roku ju tak czêsto siê nie pojedzie. aros³aw (43 l.) - Przesadzaj¹ u nas, rlen nadaje cenê, a pozosta³e stacje w mieœcie daj¹ ni sz¹ o kilka groszy. Chyba im dalej od naszego miasta tym taniej. lbo mi siê tylko wydaje. Niestety brak wiêkszej stacji paliw w regionie pozwala kierownictwu PN rlen na zawy anie cen. Ceny paliw w regionie: awor: PN rlen - 4,49; Chojnów: Niezale na - 4,37; Legnica: PN rlen - 4,49; Lotos - 4,33; uchan - 4,28 Lwówek Œl¹ski: PN rlen - 4,46; Wilczyce: Niezale na - 4,48; ³otoryja: ul. Legnicka (Siku) - 4,55; ul. Legnicka (Skaleñ) - 4,56; ul. Legnicka (Vitbis) - 4,55; PN rlen 4,59. Bartosz eziorski ¹cik starej widokówki "Puzniej napisze ci wiêcej" W czerwcu 1915 r. gnieszka atyjasik, mieszkaj¹ca w wielkopolskim Go³uchowie w ówczesnym powiecie pleszewskim, otrzyma³a pocztówkê z widokiem ³otoryi. pewnoœci¹ nie by³a to pierwsza taka przesy³ka, przecie jej Na pó³nocnej zewnêtrzna œciana koœcio³a pod wezwaniem Narodzenia Najœwiêtszej arii Panny w ³otoryi, wœród wielu fascynuj¹cych kamiennych tablic, widnieje p³yta nagrobna Sary Sommerfeld z domu Rotkirch z Wilkowa, zmar³ej w 1613 roku. u nale y zaznaczyæ, e obecnie ciê ko jest nam stwierdziæ, czy dana p³yta by³a faktycznie nagrobn¹, czy te epitafium - czyli pomnikiem z tekstem ku czci zmar³ego, znajduj¹cym siê w miejscu zwi¹zanym z jego osob¹ (np. w koœciele, na œcianie, filarze lub posadzce). Po likwidacji cmentarza i po porz¹dkach w koœciele mariackim w latach roku, a tym samym umieszczeniu p³yt na zewnêtrznym murze koœcio³a rozró nienie, czy mamy do czynienia z epitafium, czy z tablic¹ nagrobn¹, nie nale y do najprostszych zadañ. o na miêdzy innymi sugerowaæ siê zasad¹, e w tekœcie na nagrobku powinny byæ s³owa wskazuj¹ce, e tu pod tym kamieniem zosta³ pochowany cz³owiek, jednak s¹ od tej regu³y wyj¹tki. Wspominaj¹c o ró nicach miêdzy p³ytami nagrobnymi, warto jeszcze nadmieniæ tak e o cenotafach. W t³umaczeniu z greki s³owo to oznacza pusty grób. o na w skrócie powiedzieæ, e s¹ to symboliczne, puste grobowce, upamiêtniaj¹ce osobê zmar³¹, pochowan¹ w zupe³nie innym miejscu. e z³otoryjskich cenotafów na pewno ka dy tutejszy mieszkaniec zna te nale ¹ce do Hironima Wildenberga (pochowanego w oruniu), Valentina rotzendorfa (spoczywaj¹cego w Legnicy), a mo e nawet ohana Siegemunda Steinberga, którego cia³o i nagrobek znajduj¹ siê we Wroc³awiu. Powracaj¹c do treœci, jakie ze sob¹ nios¹ kamienne tablice, trzeba zaznaczyæ, e nie ka dy mo e dos³ownie odczytaæ znajduj¹ce siê tam napisy wykute w jêzyku ³aciñskim lub staroniemieckim. Ówczesna niemczyzna sprawia trudnoœæ nawet germanistom. ednak przy znajomoœci kilku podstawowych zasad mo na niemal bezb³êdnie zorientowaæ siê (poprzez wykute znaki i symbole), co ten kawa³ek kamienia chce nam przekazaæ nadawca ju od d³u szego czasu przebywa³ w naszym m i e œ c i e a k o n k r e t n i e odbywa³ s³u bê wojskow¹ w garnizonie. Nieznany z imienia o³nierz pisa³: Droga Guciu! Uprzejmie ci dziêkujê z kart i Co mówi¹ kamienie?. Wy ej wspomniany nagrobek Sary Sommerfeld jest przyk³adem tablicy inskrypcyjnoheraldycznej. Ca³a treœæ ogranicza siê do krótkiego tekstu dotycz¹cego zmar³ej, wykutego na bordiurze (czyta siê od lewego dolnego naro nika, id¹c zgodnie z ruchem wskazówek zegara), tekstu religijnego po œrodku p³yty (fragment pierwszego listu œw. ana posto³a) i najbardziej interesuj¹cych nas w tym miejscu oœmiu herbów szlacheckich. Pomijaj¹c w tym miejscu treœci pisane, zwróæmy uwagê na herby. Wywodz¹ siê one ze znaków bojowych rycerstwa. W sytuacji, gdy na polu walki rycerza okrywa³a zbroja, herb by³ jego znakiem rozpoznawczym. czasem powstania spo³eczeñstwa stanowego herb staje siê herb ojca herb babki od strony ojca herb prababki od strony ojca herb praprababki od strony ojca wiadomoœæ. Przysy³am ci serdeczne pozdrowienie z Góry amiennej. Puzniej napisze ci wiêcej. Poz. dla Rodziców. Serdeczne uœciski ca³uski. Œwiadomie zachowaliœmy oryginaln¹ pisowniê: mo na przypuszczaæ, i by³ to szeregowiec, kalecz¹cy jêzyk niemiecki - nazwê Goldberg przet³umaczy³ jako Górê amienn¹. Na pocztówce widaæ fragment Rynku z popularnym w mieœcie hotelem rzy Góry (dzisiaj siedziba Banku achodniego WB). Byæ mo e nadawca wybra³ ten motyw celowo. utaj czêsto spotykali siê o³nierze i przygrywa³a garnizonowa orkiestra. Nie wiadomo, kim dok³adnie dla autora korespondencji by³a gnieszka. Nie znamy dalszych jego losów. o e poleg³ na froncie zachodnim lub na ziemiach polskich? Nie wiemy, czy zd¹ y³ napisaæ wiêcej. Roman Gorzkowski herb matki herb babki od strony matki herb prababki od strony matki herb praprababki od strony matki oznak¹ stanu rycerskiego, a wiêc szlacheckiego, do którego nale a³o siê z tytu³u urodzenia. Podstawowe elementy jego budowy, które mo emy podziwiaæ tak e na nagrobkach to: tarcza trzymana w rêku przez rycerza, na tarczy widnia³o god³o, ponad nim he³m i owijaj¹ce go wstêgi, czyli labry oraz klejnot znajduj¹cy siê powy ej, czêsto przedstawiaj¹cy ten sam wizerunek co god³o. Sposób rozmieszczenia herbów na p³ycie nagrobnej nie by³ przypadkowy. naki widniej¹ce po lewej stronie nagrobka (po prawej heraldycznej patrz¹c z perspektywy rycerza trzymaj¹cego tarczê) nale a³y do mêskiej linii potomków zmar³ego, natomiast po stronie prawej (lewej heraldycznej) do linii eñskiej. Prócz herbu ojca nie umieszczano herbów przodków p³ci mêskiej, poniewa ten sam znak by³ przekazywany z ojca na syna, by³o, wiêc oczywistym, e pominiêto herb dziadka, czy pradziadka. obiety dziedziczy³y herb po ojcu, ale herb matki zawsze siê zmienia³. Schemat poni ej pokazuje, jak przedstawia siê to na przyk³adzie naszego z³otoryjskiego nagrobka. ieszczanie, kupcy, rzemieœlnicy u ywali innej formy god³a. Herby mieszczañskie, zwane herbikami, u ywane by³y na wzór tych rycerskich. ieszczañstwo warstw œrednich i biedniejszych u ywa³o jednak powszechnych znaków rozpoznawczo - w³asnoœciowych, tzw. gmerków. By³y to pierwotnie znaki, których u ywali kamieniarze do oznaczania wykonanych przed siebie dzie³. Gmerki by³y równie umieszczane na tarczy herbowej, jednak w miarê wzrastania pozycji rodu upodabnia³y siê do pe³nego herbu. Powy sze uwagi s¹ tylko namiastk¹ tego, co mówi¹ nam poszczególne znaki i symbole na p³ytach grobowych, ale i nie tylko na nich. Bogactwo znaków i symboli dotyczy nie tylko sztuki sepulkralnej, ale wszelkich form rzeÿby. Nios¹ one ze sob¹ tak g³êbokie treœci, e nie mo na przejœæ obok nich obojêtnie. gata Brzozowska RN RYS 20 RY 21 RYSW ŒNÓW RYS

12 RN RYS Gor¹cy czerwiec 1813 roku Czwartego czerwca 1813 r. w Pielaszkowicach pomiêdzy aworem a Wroc³awiem przedstawiciele wojsk francuskich oraz sprzymierzonej armii rosyjsko-pruskiej zawarli zawieszenie broni, które mia³o trwaæ do koñca lipca. W dokumencie zapisano m.in. e linia oddzielaj¹ca obie strony ci¹gnie siê wzd³u Bobru do Wlenia a stamt¹d na linii najkrótszej do Nowego oœcio³a nad aczaw¹ i st¹d ponad t¹ rzek¹ a do dry. iasta Prochowice, Legnica, ³otoryja i Wleñ jak ich przedmieœcia obsadzone byæ mog¹ przez wojska francuskie. Sam Napoleon, który znajdowa³ siê wówczas w Œrodzie Œl¹skiej, uda³ siê nastêpnie przez Legnicê, Chojnów, Boles³awiec i gorzelec do Drezna. d 4 do 11 czerwca przez ³otoryjê przechodzi³y tysi¹ce o³nierzy francuskich ró nych korpusów, niekiedy zatrzymuj¹c siê na pewien czas - np. 7 czerwca 4 tysi¹ce wiarusów biwakowa³o w rynku oraz w domach mieszkalnych (winniœmy w tym Przedwojenni z³otoryjanie nie mog¹ zapomnieæ ogrodu botanicznego, który zosta³ za³o ony w okresie miêdzywojennym przy dzisiejszej ul. S. Staszica. Niedaleko skrzy owania z ul.. onopnickiej mieœci³y siê niegdyœ siedziby uzeum iejskiego i Lo y asoñskiej. W³aœnie pomiêdzy tymi budynkami a murami obronnymi rozci¹ga³y siê obszary malowniczych alejek i ogrodów. Szczególnie du o wysi³ku w urz¹dzenie ogrodu przy muzeum w³o y³ nauczyciel ockisch. Przekszta³ci³ ten obszar w ogród botaniczny nauczyciel biologii ulke, który opiekowa³ siê wczeœniej ogrodem szkolnym przy ul. olejowej. Podobno z³otoryjski ogród botaniczny nie móg³ siê równaæ jedynie z ogrodem Uniwersytetu Wroc³awskiego. Szczególne wra enie robi³y skalniaki, pieczo³owicie obsadzane rzadkimi roœlinami. miejscu uruchomiæ nasz¹ wyobraÿniê). 11 czerwca do miasta dotar³ sztab francuskiego gen. leksandra Lauristona, dowódcy V orpusu. Razem z dowódc¹ przyby³o 5 genera³ów, 238 oficerów i 1000 o³nierzy; ta liczba wojskowych bêdzie szybko rosn¹æ. araz na pocz¹tku urzêdowania genera³ rozkaza³ wzniesienie na potrzeby swojej kwatery kuchni i piekarni a w planowanych lazaretach 1000 nowych drewnianych ³ó ek. Wszystko oczywiœcie z zasobów miasta. prócz tego z³otoryjanie mieli dostarczyæ natychmiast dla nich nakrycia po 500 przeœcierade³ i sienników, pokaÿn¹ liczbê poduszek, pi am, œwiec itp. e sklepów, zak³adów rzemieœlniczych i przemys³owych oraz mieszkañ zosta³y zabrane wszelkie potrzebne materia³y, które zgromadzono wstêpnie w magazynie urz¹dzonym w szkole ewangelickiej (chodzi najprawdopodobniej o szko³ê w Domu Nauczyciela Bacalarus ). oœció³ œw. iko³aja zosta³ wkrótce zamieniony na gród botaniczny w ³otoryi Szczególn¹ wagê przyk³adano do roœlinnoœci dolnoœl¹skiej. utaj rós³ m.in. jêzycznik zwyczajny, bardzo rzadka odmiana paproci, znana dzisiaj z W¹wozu yœliborskiego oraz k i l k a o d m i a n o r c h i d e i. Wszystkie roœliny oznaczone by³y tabliczkami z nazwami w jêzyku ³aciñskim i niemieckim. Szkolne lekcje muzealne n a b i e r a ³ y s z c z e g ó l n e g o charakteru. uzeum i ogród botaniczny odwiedzali z przyjemnoœci¹ z³otoryjanie i turyœci. o na mieæ nadziejê, i w nieco podobnym kierunku magazyn zbo a, a w katolickim koœciele œw. adwigi, klasztorze franciszkanów oraz w dwóch budynkach fabrycznych urz¹dzono lazarety, oczywiœcie na koszt miasta i jego mieszkañców. Dowództwo francuskie ju oblicza³o, ile ywnoœci i napojów bêd¹ musieli dostarczaæ mieszkañcy miasta i okolicznych wsi. ntensywne prace trwa³y tak e w kilku obozach wojskowych, zak³adanych przez Francuzów w pobli u miasta, m.in. nieopodal Wyskoku i Rokitnicy. utaj za ¹dano du ych iloœci drewna, okien, drzwi od mieszkañ i stodó³ oraz innego wyposa enia, abym wznieœæ baraki dla o³nierzy. ak rozpoczê³o siê dla naszego miasta lato 1813 r. Nastêpne miesi¹ce przynios¹ jeszcze trudniejsze, a tak e krwawe, momenty, które przypomnimy w kolejnych odcinkach dotycz¹cych wojen napoleoñskich na iemi ³otoryjskiej. Roman Gorzkowski darzy³o siê w czerwcu ksi¹ ê legnicki Wac³aw zarz¹dzi³, e we wsiach okrêgu z³otoryjskiego nikomu nie wolno ustanawiaæ cen niekorzystnych dla miasta; ³otoryja otrzyma³a przywilej sprzeda y soli ³awnicy z³otoryjscy poœwiadczyli sprzeda drewna tutejszemu komturowi joannitów ksi¹ ê legnicki Ludwik sprzeda³ miastu wieœ opacz w³adze miejskie stwierdzi³y fakt sprzeda y ³aŸni górnicy ufundowali mszê œpiewan¹ ku czci Panny arii w koœciele parafialnym (ariackim) piechota miejska ze ³otoryi pomog³a ksiêciu Henrykowi X w obronie Legnicy przed wojskami cesarskim i biskupa wroc³awskiego wylew aczawy z Baszty owalskiej spad³ Caspar Sommer najtragiczniejsza powódÿ w dziejach aczawy: utonê³y w sumie 123 osoby (w mieœcie ok. 42), 106 sztuk byd³a, woda znios³a 16 domów, 10 stodó³, zniszczy³a wiele pó³ i ogrodów sp³onê³o kilka stodó³ przed Bram¹ Wilcz¹ (u wylotu ul.. onopnickiej), podpalacza œciêto na Górze Szubienicznej (nad basenem), a jego cia³o spalono wielki po ar miasta: sp³onê³y 64 domy przy ul. Staromiejskiej, Bohaterów Getta Warsz., onopnickiej i eromskiego koœció³ œw. iko³aja zamieniono na magazyn zbo owy, a koœció³ œw. adwigi i klasztor franciszkanów na lazaret (wojny napoleoñskie) przez miasto przeje d a³a rosyjska cesarzowa, udaj¹c siê na kuracjê do Cieplic po³o ono kamieñ wêgielny pod budowê nowego ratusza w Rynku sp³onê³y 32 domy przy ul. Szkolnej i Solnej o³nierze - Polacy wysy³aj¹ z garnizonu z³otoryjskiego kartki do rodzin przybyli do miasta pierwsi osadnicy z ieleckiego i 15-osobowa grupa ze Lwowa; ruszy³a pierwsza powojenna polska drukarnia i piekarnia; najprawdopodobniej obejmuje w³adzê pierwszy burmistrz miasta Leon Chojnacki; w powiecie zamieszkiwa³o ok. 15% Polaków, 82% Niemców i 2% Czechów; w³adzê Pe³nomocnika Rz¹du w powiecie obejmuje ntoni Skowron powsta³o w mieœcie ko³o Ligi orskiej wydobyto pierwsze po wojnie tony rudy miedzi z kopalni Lena pocz¹tek dzia³alnoœci ilicji bywatelskiej w mieœcie ekipa z³otoryjskich akrobatów, trenowana przez ygmunta Biegaja, zdoby³a w klasyfikacji zespo³owej tytu³ mistrza Polski juniorów likwidacja powiatu z³otoryjskiego istrzostwa Polski Szkó³ Podstawowych w Pi³ce Rêcznej w ³otoryi otwarto Spo³eczne uzeum iemi ³otoryjskiej w tzw. atowni zakoñczy³y siê obchody Dni ³otoryi i jej 775-lecia, m.in. odby³a siê sesja popularnonaukowa i zapocz¹tkowano prace nad monografi¹ Dzieje ³otoryi nieczynny przez 5 lat zegar na wie y koœcio³a ariackiego uruchomi³ dam owalski z Boles³awca mecz pi³karski ksiê a - taksówkarze (11:1 dla duchownych) powsta³y spó³ki Goebud i urad (kto je jeszcze pamiêta ) zdjêto tablicê przy ul.. ickiewicza, upamiêtniaj¹c¹ œmieræ funkcjonariuszy UB w 1948 r Szko³a Podstawowa nr 3 zrezygnowa³a z patrona leksandra awadzkiego podzia³ Spó³dzielni leczarskiej na z³otoryjsk¹ i chojnowsk¹ m³odzie z³otoryjskiego L w xfordzie an Pawe³ podczas pobytu w Legnicy œwiêci kamieñ wêgielny koœcio³a œw. ózefa na opaczu ju XV lot lubów bstynenta i Grup rzeÿwoœciowych; og³oszono upad³oœæ ³otoryjskich ak³adów buwia; otwarcie studni w Historia jednej fotografii koœciele ariackim pismo w³adz miasta do w³adz Buczacza z propozycj¹ wspó³pracy powstaje Parafia NNP; ³otoryja otrzymuje Strefê konomiczn¹; pierwsze Dymarki aczawskie w Leszczynie (³otoryjskie owarzystwo radycji Górniczych, od tego czasu corocznie w czerwcu); odnowienie pomnika W³adys³awa Reymonta; wystêp zespo³u celot w ³otoryi, pierwszy raz w Polsce; dru yna pi³karska Górnika w V lidze; powsta³o Stowarzyszenie ³odej Lewicy Demokratycznej otwarcie Poradni Diabetologicznej w szpitalu; fina³ onkursu Wiedzy o ³otoryi i iemi ³otoryjskiej (, 150 uczestników); sesja radycje górnicze iemi ³otoryjskiej (G); uroczysta sesja Rady iejskiej z okazji 790-lecia ³otoryi; uroregionalne Prezentacje Pieœni Ludowej; pierwsza wystawa starych widokówek w uzeum ³ota (z inicjatywy ); likwidacja Szko³y Podstawowej nr 2; jazd bsolwentów L z okazji 50-lecia szko³y referendum w/s wejœcia Polski do U: frekwencja w mieœcie 61,34%, za: 86,75% g³osuj¹cych; Festyn Parafialny przed koœcio³em ariackim (od tego roku corocznie w czerwcu); wizyta ministra gospodarki acka Piechoty; pierwsi absolwenci gimnazjów ukaza³ siê xpress Dymarkowy (G) wybory do Parlamentu uropejskiego: frekwencja w mieœcie 20%, bez powodzenia startuje dam daniuk; 40-lecie pracy kap³añskiej s. Pra³ata ariana Sobczyka; adeusz Wasilewicz miêdzynarodowym wicemistrzem ustralii w p³ukaniu z³ota Szkolne istrzostwa w P³ukaniu ³ota; otwarcie ³otego Szlaku Rowerowego; druga wystawa starych widokówek w uzeum ³ota () przeprowadzka Gimnazjum nr 1 z ul. olejowej na ul. Wilcz¹ Roman Gorzkowski RN RYS r o z w i n i e s i ê o g r ó d p r z y r o d n i c z y p r z y z³otoryjskim nadleœnictwie, a przy uzeum ³ota powstanie np. lapidarium, czyli ekspozycja ciekawych kamieni i ska³ choæby tylko Dolnego Œl¹ska. Roman Gorzkowski Stare plany ³otoryi ukazuj¹ bardzo gêst¹ zabudowê Starego iasta, gdzie od œredniowiecza wykorzystywano ka dy skrawek przestrzeni. Dowodem na to s¹ fotografie fragmentu ul. lasztornej w pobli u koœcio³a œw. adwigi oraz ul. F. Chopina. Dzisiaj, przy pierwszej z nich, w tym miejscu znajduje siê m.in. kamieñ rozpoczynaj¹cy Œcie kê œw. adwigi oraz kilka drzewek, zasadzonych specjalnie przy tej trasie, ale przede wszystkim rozleg³y skwer. upe³nie inaczej, lecz nie wiadomo, czy ³adniej (z uwagi na pawilon handlowy), wygl¹da tak e drugie miejsce. eszcze do po³owy lat 60. ubieg³ego stulecia wznosi³o siê w c e n t r u m w i e l e d o m ó w mieszkalnych, pamiêtaj¹cych XV - `XX wiek, które z czasem przedstawia³y doœæ op³akany widok. W³adze miasta zdecydowa³y wówczas o wyburzeniu nie tylko wielu takich kamienic, ale tak e kilkuset komórek, które wype³nia³y w³aœciwie ka de podwórko. rchiwum poszukuje podobnych oryginalnych fotografii lub ich reprodukcji. Liczymy na odzew Czytelników. (red) 22 RY 23 RYSW ŒNÓW RYS

13 Galeria sponsorów PRDUCN konstrukcji stalowych aparatury i urz¹dzeñ technologicznych w tym dla ochrony œrodowiska tymczasowych stacji paliw elementów z³¹cznych hydrauliki si³owej sprzêtu transportowego dla górnictwa tel , fax PRDSÊBRSW N YNRYN NSRUCYN BUDWLN NBUD W³odzimierz owalczyk Przedsiêbiorstwo œwiadczy us³ugi w zakresie : * instalacje budowlane, sanitarne c.o., gazowe, wentylacja w technologiach tradycyjnych i nowoczesnych * zewnêtrzne sieci ciep³ownicze, tradycyjne i w preizolacji, przemys³owe, kanalizacyjne, gazowe ( w tunelach HP posiadamy aktualny certyfikat DG) * wszelkie roboty remontowe instalacji oraz sieci sanitarnych, gazowych, ciep³owniczych * bezwykopowe przejœcia pod drogami, torami i nasypami metod¹ udarow¹ maszynami GRUNDR w zakresie œrednic od 100 mm do 1200 mm ³otoryja ul. Legnicka 37 tel. 76/ ; fax 76/

STATUT SOŁECTWA Grom Gmina Pasym woj. warmińsko - mazurskie

STATUT SOŁECTWA Grom Gmina Pasym woj. warmińsko - mazurskie Załącznik Nr 11 do Uchwały Nr XX/136/2012 Rady Miejskiej w Pasymiu z dnia 25 września 2012 r. STATUT SOŁECTWA Grom Gmina Pasym woj. warmińsko - mazurskie ROZDZIAŁ I NAZWA I OBSZAR SOŁECTWA 1. Samorząd

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne Załącznik do uchwały Walnego Zebrania Członków z dnia 28 grudnia 2015 roku STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne 1 1. Zarząd Stowarzyszenia

Bardziej szczegółowo

Zebranie Mieszkańców Budynków, zwane dalej Zebraniem, działa na podstawie: a / statutu Spółdzielni Mieszkaniowej WROCŁAWSKI DOM we Wrocławiu,

Zebranie Mieszkańców Budynków, zwane dalej Zebraniem, działa na podstawie: a / statutu Spółdzielni Mieszkaniowej WROCŁAWSKI DOM we Wrocławiu, R E G U L A M I N Zebrania Mieszkańców oraz kompetencji i uprawnień Samorządu Mieszkańców Budynków Spółdzielni Mieszkaniowej WROCŁAWSKI DOM we Wrocławiu. ROZDZIAŁ I. Postanowienia ogólne. Zebranie Mieszkańców

Bardziej szczegółowo

Regulamin. Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Doły -Marysińska" w Łodzi

Regulamin. Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Doły -Marysińska w Łodzi Regulamin Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Doły -Marysińska" w Łodzi I. PODSTAWY I ZAKRES DZIAŁANIA 1 Rada Nadzorcza działa na podstawie: 1/ ustawy z dnia 16.09.1982r. Prawo spółdzielcze (tekst

Bardziej szczegółowo

Regulamin Zarządu Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju

Regulamin Zarządu Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju Regulamin Zarządu Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju Art.1. 1. Zarząd Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju, zwanego dalej Stowarzyszeniem, składa się z Prezesa, dwóch Wiceprezesów, Skarbnika, Sekretarza

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO GIMNAZJUM W ZABOROWIE UL. STOŁECZNA 182

REGULAMIN SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO GIMNAZJUM W ZABOROWIE UL. STOŁECZNA 182 Załącznik nr 6 REGULAMIN SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO GIMNAZJUM W ZABOROWIE UL. STOŁECZNA 182 Na podstawie atr.55 Ustawy o systemie oświaty z dnia 7 września 1991 roku (Dz.U. z 1991 roku nr 59 poz.425) ze zmianami

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr... Rady Miejskiej Będzina z dnia... 2016 roku

Uchwała Nr... Rady Miejskiej Będzina z dnia... 2016 roku Uchwała Nr... Rady Miejskiej Będzina z dnia... 2016 roku w sprawie określenia trybu powoływania członków oraz organizacji i trybu działania Będzińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Na podstawie

Bardziej szczegółowo

STATUT KOŁA NAUKOWEGO KLUB INWESTORA

STATUT KOŁA NAUKOWEGO KLUB INWESTORA STATUT KOŁA NAUKOWEGO KLUB INWESTORA 1 I. Postanowienia ogólne 1. Koło Naukowe KLUB INWESTORA, zwane dalej Kołem Naukowym, jest jednostką Samorządu Studenckiego działającą przy Wydziale Finansów i Bankowości

Bardziej szczegółowo

Satysfakcja pracowników 2006

Satysfakcja pracowników 2006 Satysfakcja pracowników 2006 Raport z badania ilościowego Listopad 2006r. www.iibr.pl 1 Spis treści Cel i sposób realizacji badania...... 3 Podsumowanie wyników... 4 Wyniki badania... 7 1. Ogólny poziom

Bardziej szczegółowo

Na podstawie art.4 ust.1 i art.20 lit. l) Statutu Walne Zebranie Stowarzyszenia uchwala niniejszy Regulamin Zarządu.

Na podstawie art.4 ust.1 i art.20 lit. l) Statutu Walne Zebranie Stowarzyszenia uchwala niniejszy Regulamin Zarządu. Na podstawie art.4 ust.1 i art.20 lit. l) Statutu Walne Zebranie Stowarzyszenia uchwala niniejszy Regulamin Zarządu Regulamin Zarządu Stowarzyszenia Przyjazna Dolina Raby Art.1. 1. Zarząd Stowarzyszenia

Bardziej szczegółowo

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska Załącznik nr 1 do Lokalnej Strategii Rozwoju na lata 2008-2015 Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska Przepisy ogólne 1 1. Walne Zebranie Członków

Bardziej szczegółowo

Uchwała nr 21 /2015 Walnego Zebrania Członków z dnia 11.12.2015 w sprawie przyjęcia Regulaminu Pracy Zarządu.

Uchwała nr 21 /2015 Walnego Zebrania Członków z dnia 11.12.2015 w sprawie przyjęcia Regulaminu Pracy Zarządu. Uchwała nr 21 /2015 Walnego Zebrania Członków z dnia 11.12.2015 w sprawie przyjęcia Regulaminu Pracy Zarządu. Na podstawie 18 ust. 4.15 Statutu Stowarzyszenia, uchwala się co następuje. Przyjmuje się Regulamin

Bardziej szczegółowo

Uchwała nr 1/2013 Rady Rodziców Szkoły Podstawowej nr 59 w Poznaniu z dnia 30 września 2013 roku w sprawie Regulaminu Rady Rodziców

Uchwała nr 1/2013 Rady Rodziców Szkoły Podstawowej nr 59 w Poznaniu z dnia 30 września 2013 roku w sprawie Regulaminu Rady Rodziców Uchwała nr 1/2013 Rady Rodziców Szkoły Podstawowej nr 59 w Poznaniu z dnia 30 września 2013 roku w sprawie Regulaminu Rady Rodziców 1. Na podstawie art.53 ust.4 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie

Bardziej szczegółowo

Warto wiedzieæ - nietypowe uzale nienia NIETYPOWE UZALE NIENIA - uzale nienie od facebooka narkotyków czy leków. Czêœæ odciêtych od niego osób wykazuje objawy zespo³u abstynenckiego. Czuj¹ niepokój, gorzej

Bardziej szczegółowo

Regulamin Rady Rodziców. przy Gimnazjum w Jasienicy. Postanowienia ogólne

Regulamin Rady Rodziców. przy Gimnazjum w Jasienicy. Postanowienia ogólne Regulamin Rady Rodziców przy Gimnazjum w Jasienicy Postanowienia ogólne 1. Rada Rodziców zwana dalej Radą a/ reprezentuje interesy ogółu rodziców, b/ wpływając na sprawy szkoły może przyczynić się do lepszej

Bardziej szczegółowo

Projekty uchwał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zwołane na dzień 10 maja 2016 r.

Projekty uchwał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zwołane na dzień 10 maja 2016 r. Projekty uchwał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zwołane na dzień 10 maja 2016 r. Uchwała nr.. Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy OEX Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu z dnia

Bardziej szczegółowo

Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania EUROGALICJA Regulamin Rady

Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania EUROGALICJA Regulamin Rady Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania EUROGALICJA Regulamin Rady Rozdział I Postanowienia ogólne 1 1. Rada Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Eurogalicja, zwana dalej Radą, działa na podstawie: Ustawy

Bardziej szczegółowo

Regulamin Konkursu Start up Award 9. Forum Inwestycyjne 20-21 czerwca 2016 r. Tarnów. Organizatorzy Konkursu

Regulamin Konkursu Start up Award 9. Forum Inwestycyjne 20-21 czerwca 2016 r. Tarnów. Organizatorzy Konkursu Regulamin Konkursu Start up Award 9. Forum Inwestycyjne 20-21 czerwca 2016 r. Tarnów 1 Organizatorzy Konkursu 1. Organizatorem Konkursu Start up Award (Konkurs) jest Fundacja Instytut Studiów Wschodnich

Bardziej szczegółowo

FORMULARZ POZWALAJĄCY NA WYKONYWANIE PRAWA GŁOSU PRZEZ PEŁNOMOCNIKA NA NADZWYCZAJNYM WALNYM ZGROMADZENIU CODEMEDIA S.A

FORMULARZ POZWALAJĄCY NA WYKONYWANIE PRAWA GŁOSU PRZEZ PEŁNOMOCNIKA NA NADZWYCZAJNYM WALNYM ZGROMADZENIU CODEMEDIA S.A FORMULARZ POZWALAJĄCY NA WYKONYWANIE PRAWA GŁOSU PRZEZ PEŁNOMOCNIKA NA NADZWYCZAJNYM WALNYM ZGROMADZENIU Z SIEDZIBĄ W WARSZAWIE ZWOŁANYM NA DZIEŃ 2 SIERPNIA 2013 ROKU Niniejszy formularz przygotowany został

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY RODZICÓW Liceum Ogólnokształcącego Nr XVII im. A. Osieckiej we Wrocławiu

REGULAMIN RADY RODZICÓW Liceum Ogólnokształcącego Nr XVII im. A. Osieckiej we Wrocławiu Uchwała nr 4/10/2010 z dnia 06.10.2010 r. REGULAMIN RADY RODZICÓW Liceum Ogólnokształcącego Nr XVII im. A. Osieckiej we Wrocławiu Podstawa prawna: - art. 53.1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie

Bardziej szczegółowo

Regulamin Programu Ambasadorów Kongresów Polskich

Regulamin Programu Ambasadorów Kongresów Polskich Regulamin Programu Ambasadorów Kongresów Polskich 1. W oparciu o inicjatywę Stowarzyszenia Konferencje i Kongresy w Polsce (SKKP) oraz zadania statutowe Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) i działającego

Bardziej szczegółowo

POMOC PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA Z OPERONEM. Vademecum doradztwa edukacyjno-zawodowego. Akademia

POMOC PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA Z OPERONEM. Vademecum doradztwa edukacyjno-zawodowego. Akademia POMOC PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA Z OPERONEM PLANOWANIE DZIAŁAŃ Określanie drogi zawodowej to szereg różnych decyzji. Dobrze zaplanowana droga pozwala dojechać do określonego miejsca w sposób, który Ci

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 1 października 2013 r. Poz. 783 UCHWAŁA ZARZĄDU NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO. z dnia 24 września 2013 r.

Warszawa, dnia 1 października 2013 r. Poz. 783 UCHWAŁA ZARZĄDU NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO. z dnia 24 września 2013 r. MONITOR POLSKI DZIENNIK URZĘDOWY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 1 października 2013 r. Poz. 783 UCHWAŁA ZARZĄDU NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO z dnia 24 września 2013 r. w sprawie regulaminu Zarządu

Bardziej szczegółowo

Główne wyniki badania

Główne wyniki badania 1 Nota metodologiczna Badanie Opinia publiczna na temat ubezpieczeń przeprowadzono w Centrum badania Opinii Społecznej na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w dniach od 13 do 17 maja 2004

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR XI/173/15 RADY MIASTA CHORZÓW. z dnia 25 czerwca 2015 r. w sprawie utworzenia Chorzowskiej Rady Seniorów oraz nadania jej Statutu

UCHWAŁA NR XI/173/15 RADY MIASTA CHORZÓW. z dnia 25 czerwca 2015 r. w sprawie utworzenia Chorzowskiej Rady Seniorów oraz nadania jej Statutu UCHWAŁA NR XI/173/15 RADY MIASTA CHORZÓW z dnia 25 czerwca 2015 r. w sprawie utworzenia Chorzowskiej Rady Seniorów oraz nadania jej Statutu Na podstawie art. 5c w związku z art.7 ust.1 pkt 17 ustawy z

Bardziej szczegółowo

Protokół Nr 15/2015 posiedzenia Zarządu Powiatu z dnia 8 września 2015 roku. Starosta Działdowski Marian Janicki

Protokół Nr 15/2015 posiedzenia Zarządu Powiatu z dnia 8 września 2015 roku. Starosta Działdowski Marian Janicki Protokół Nr 15/2015 posiedzenia Zarządu Powiatu z dnia 8 września 2015 roku W posiedzeniu udział wzięli wg załączonej listy obecności: Starosta Działdowski Wicestarosta Członkowie Zarządu: Ponadto uczestniczył:

Bardziej szczegółowo

POWIATOWY URZĄD PRACY

POWIATOWY URZĄD PRACY POWIATOWY URZĄD PRACY ul. Piłsudskiego 33, 33-200 Dąbrowa Tarnowska tel. (0-14 ) 642-31-78 Fax. (0-14) 642-24-78, e-mail: krda@praca.gov.pl Załącznik Nr 3 do Uchwały Nr 5/2015 Powiatowej Rady Rynku Pracy

Bardziej szczegółowo

Żałoba po śmierci osoby bliskiej, która zginęła w wyniku morderstwa lub zabójstwa

Żałoba po śmierci osoby bliskiej, która zginęła w wyniku morderstwa lub zabójstwa Żałoba po śmierci osoby bliskiej, która zginęła w wyniku morderstwa lub zabójstwa Żałoba Śmierć bliskiej osoby to dramatyczne wydarzenie. Nagła śmierć w wyniku morderstwa lub zabójstwa wywołuje szczególny

Bardziej szczegółowo

Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego. w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury.

Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego. w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury. identyfikator /6 Druk nr 114 UCHWAŁY NR... Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego z dnia... w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością Na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 9 i art. 18 ust. 1 ustawy

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej TESGAS S.A. w 2008 roku.

Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej TESGAS S.A. w 2008 roku. Sprawozdanie z działalności Rady Nadzorczej TESGAS S.A. w 2008 roku. Rada Nadzorcza zgodnie z treścią Statutu Spółki składa się od 5 do 9 Członków powoływanych przez Walne Zgromadzenie w głosowaniu tajnym.

Bardziej szczegółowo

1. Koło Naukowe Metod Ilościowych,zwane dalej KNMI, jest Uczelnianą Organizacją Studencką Uniwersytetu Szczecińskiego.

1. Koło Naukowe Metod Ilościowych,zwane dalej KNMI, jest Uczelnianą Organizacją Studencką Uniwersytetu Szczecińskiego. STATUT KOŁA NAUKOWEGO METOD ILOŚCIOWYCH działającego przy Katedrze Statystyki i Ekonometrii Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego I. Postanowienia ogólne. 1. Koło Naukowe

Bardziej szczegółowo

Zabezpieczenie społeczne pracownika

Zabezpieczenie społeczne pracownika Zabezpieczenie społeczne pracownika Swoboda przemieszczania się osób w obrębie Unii Europejskiej oraz możliwość podejmowania pracy w różnych państwach Wspólnoty wpłynęły na potrzebę skoordynowania systemów

Bardziej szczegółowo

p o s t a n a w i a m

p o s t a n a w i a m ZARZĄDZENIE NR ON.0050.2447.2013.PS PREZYDENTA MIASTA BIELSKA-BIAŁEJ Z DNIA 7 CZERWCA 2013 R. zmieniające zarządzenie w sprawie wprowadzenia Regulaminu przyznawania karty Rodzina + oraz wzoru karty Rodzina

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN PRACY ZARZĄDU GDAŃSKIEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ (GOT)

REGULAMIN PRACY ZARZĄDU GDAŃSKIEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ (GOT) REGULAMIN PRACY ZARZĄDU GDAŃSKIEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ (GOT) I. Postanowienia ogólne 1 1. Niniejszy Regulamin określa zasady oraz tryb działania Zarządu Gdańskiej Organizacji Turystycznej. 2. Podstawę

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY RODZICÓW

REGULAMIN RADY RODZICÓW REGULAMIN RADY RODZICÓW PRZY ZESPOLE SZKÓŁ NR 7 W GDYNI Art.1 Postanowienia ogólne Rada Rodziców, zwana dalej Radą, działa na podstawie ustawy o systemie oświaty, statutu szkoły i niniejszego regulaminu.

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ LEKCJI WYCHOWAWCZEJ: AGRESJA I STRES. JAK SOBIE RADZIĆ ZE STRESEM?

SCENARIUSZ LEKCJI WYCHOWAWCZEJ: AGRESJA I STRES. JAK SOBIE RADZIĆ ZE STRESEM? SCENARIUSZ LEKCJI WYCHOWAWCZEJ: AGRESJA I STRES. JAK SOBIE RADZIĆ ZE STRESEM? Cele: - rozpoznawanie oznak stresu, - rozwijanie umiejętności radzenia sobie ze stresem, - dostarczenie wiedzy na temat sposobów

Bardziej szczegółowo

Reguła Życia. spotkanie rejonu C Domowego Kościoła w Chicago JOM 2014-01-13

Reguła Życia. spotkanie rejonu C Domowego Kościoła w Chicago JOM 2014-01-13 spotkanie rejonu C Domowego Kościoła w Chicago JOM 2014-01-13 Reguła życia, to droga do świętości; jej sens można również określić jako: - systematyczna praca nad sobą - postęp duchowy - asceza chrześcijańska

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY PEDAGOGICZNEJ

REGULAMIN RADY PEDAGOGICZNEJ I. ORGANIZACJA REGULAMIN RADY PEDAGOGICZNEJ 1. W skład Rady Pedagogicznej wchodzą wszyscy nauczyciele zatrudnieni w Zespole Szkół Ogólnokształcących w Nowem. 2. Przewodniczącym Rady Pedagogicznej jest

Bardziej szczegółowo

HAŚKO I SOLIŃSKA SPÓŁKA PARTNERSKA ADWOKATÓW ul. Nowa 2a lok. 15, 50-082 Wrocław tel. (71) 330 55 55 fax (71) 345 51 11 e-mail: kancelaria@mhbs.

HAŚKO I SOLIŃSKA SPÓŁKA PARTNERSKA ADWOKATÓW ul. Nowa 2a lok. 15, 50-082 Wrocław tel. (71) 330 55 55 fax (71) 345 51 11 e-mail: kancelaria@mhbs. HAŚKO I SOLIŃSKA SPÓŁKA PARTNERSKA ADWOKATÓW ul. Nowa 2a lok. 15, 50-082 Wrocław tel. (71) 330 55 55 fax (71) 345 51 11 e-mail: kancelaria@mhbs.pl Wrocław, dnia 22.06.2015 r. OPINIA przedmiot data Praktyczne

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR V/28/2015 RADY MIEJSKIEJ W JANIKOWIE z dnia 06 lutego 2015 roku.

UCHWAŁA NR V/28/2015 RADY MIEJSKIEJ W JANIKOWIE z dnia 06 lutego 2015 roku. UCHWAŁA NR V/28/2015 RADY MIEJSKIEJ W JANIKOWIE z dnia 06 lutego 2015 roku. w sprawie wystąpienia, do Ministra Administracji i Cyfryzacji, z wnioskiem o zmianę urzędowej nazwy miejscowości Sosnowiec na

Bardziej szczegółowo

Zakupy poniżej 30.000 euro Zamówienia w procedurze krajowej i unijnej

Zakupy poniżej 30.000 euro Zamówienia w procedurze krajowej i unijnej biblioteczka zamówień publicznych Agata Hryc-Ląd Małgorzata Skóra Zakupy poniżej 30.000 euro Zamówienia w procedurze krajowej i unijnej Nowe progi w zamówieniach publicznych 2014 Agata Hryc-Ląd Małgorzata

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA Nr 523/2009 Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 20.04.2009r.

UCHWAŁA Nr 523/2009 Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 20.04.2009r. UCHWAŁA Nr 523/2009 Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 20.04.2009r. druk nr 478a w sprawie połączenia gminnych instytucji kultury: Miejskiego Centrum Kultury i Informacji Międzynarodowej w Radomiu oraz Klubu

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY RODZICÓW

REGULAMIN RADY RODZICÓW ZESPÓŁ SZKÓŁ im. MARII SKŁODOWSKIEJ-CURIE W GOSTYNINIE REGULAMIN RADY RODZICÓW Do uŝytku wewnętrznego Regulamin Rady Rodziców przy Zespole Szkół im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gostyninie Na podstawie art.

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN SAMORZĄDU SZKOŁY W ZESPOLE SZKÓŁ IM. JANUSZA KORCZAKA W PRUDNIKU

REGULAMIN SAMORZĄDU SZKOŁY W ZESPOLE SZKÓŁ IM. JANUSZA KORCZAKA W PRUDNIKU Załącznik nr 3 do Statutu Zespołu Szkół im. Janusza Korczaka w Prudniku REGULAMIN SAMORZĄDU SZKOŁY W ZESPOLE SZKÓŁ IM. JANUSZA KORCZAKA W PRUDNIKU 1 1 PRZEPISY DOTYCZĄCE SAMORZĄDNOŚCI UCZNIÓW 1. Członkami

Bardziej szczegółowo

Ewidencjonowanie nieruchomości. W Sejmie oceniają działania starostów i prezydentów

Ewidencjonowanie nieruchomości. W Sejmie oceniają działania starostów i prezydentów Posłowie sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej wysłuchali NIK-owców, którzy kontrolowali proces aktualizacji opłat rocznych z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości skarbu państwa. Podstawą

Bardziej szczegółowo

Or.0012.7.2015 P R O T O K Ó Ł Nr 7/15 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej w dniu 2 czerwca 2015 r.

Or.0012.7.2015 P R O T O K Ó Ł Nr 7/15 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej w dniu 2 czerwca 2015 r. Or.0012.7.2015 P R O T O K Ó Ł Nr 7/15 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej w dniu 2 czerwca 2015 r. 2 czerwca 2015 r. o godz. 11:00 w salce posiedzeń Urzędu Gminy Damasławek odbyło się posiedzenie Komisji

Bardziej szczegółowo

1) Dziekan lub wyznaczony przez niego prodziekan - jako Przewodniczący;

1) Dziekan lub wyznaczony przez niego prodziekan - jako Przewodniczący; Wydział Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji KUL Wydziałowa Komisja ds. Jakości Kształcenia Al. Racławickie 14, 20-950 Lublin, tel. +48 81 445 37 31; fax. +48 81 445 37 26, e-mail: wydzial.prawa@kul.pl

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY RODZICÓW PRZY ZESPOLE SZKÓŁ W W PIETROWICACH WIELKICH

REGULAMIN RADY RODZICÓW PRZY ZESPOLE SZKÓŁ W W PIETROWICACH WIELKICH REGULAMIN RADY RODZICÓW PRZY ZESPOLE SZKÓŁ W ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 Rada Rodziców Zespołu Szkół w Pietrowicach Wielkich, zwana dalej Radą, działa na podstawie artykułów 53 i 54 Ustawy o systemie

Bardziej szczegółowo

MOBILNOŚĆ OSÓB UCZĄCYCH SIĘ I PRACOWNIKÓW

MOBILNOŚĆ OSÓB UCZĄCYCH SIĘ I PRACOWNIKÓW Działania mające na celu upowszechnianie rezultatów projektu 1. Uczniowie realizujący Programu Erasmus + MOBILNOŚĆ OSÓB UCZĄCYCH SIĘ I PRACOWNIKÓW 2014 pt. Praktyka zagraniczna w hotelu mój start w życie

Bardziej szczegółowo

SPECYFIKACJA ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA DLA PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO CZĘŚĆ II OFERTA PRZETARGOWA

SPECYFIKACJA ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA DLA PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO CZĘŚĆ II OFERTA PRZETARGOWA Powiat Wrocławski z siedzibą władz przy ul. Kościuszki 131, 50-440 Wrocław, tel/fax. 48 71 72 21 740 SPECYFIKACJA ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA DLA PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO CZĘŚĆ II OFERTA PRZETARGOWA

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY RODZICÓW SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 6 IM. ROMUALDA TRAUGUTTA W LUBLINIE. Postanowienia ogólne

REGULAMIN RADY RODZICÓW SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 6 IM. ROMUALDA TRAUGUTTA W LUBLINIE. Postanowienia ogólne REGULAMIN RADY RODZICÓW SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 6 IM. ROMUALDA TRAUGUTTA W LUBLINIE Postanowienia ogólne 1 Niniejszy Regulamin określa cele, zadania i organizację Rady Rodziców działającej w Szkole Podstawowej

Bardziej szczegółowo

PLAN POŁĄCZENIA SPÓŁEK

PLAN POŁĄCZENIA SPÓŁEK PLAN POŁĄCZENIA SPÓŁEK BSH SPRZĘT GOSPODARSTWA DOMOWEGO SP. Z O.O. z siedzibą w Warszawie oraz BSH WROCŁAW SP. Z O.O. z siedzibą we Wrocławiu Plan Połączenia Spółek: BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego Sp.

Bardziej szczegółowo

Formularz Zgłoszeniowy propozycji zadania do Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok

Formularz Zgłoszeniowy propozycji zadania do Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok Formularz Zgłoszeniowy propozycji zadania do Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok 1. KONTAKT DO AUTORA/AUTORÓW PROPOZYCJI ZADANIA (OBOWIĄZKOWE) UWAGA: W PRZYPADKU NIEWYRAŻENIA ZGODY PRZEZ

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR RADY MIEJSKIEJ W ŁODZI z dnia

UCHWAŁA NR RADY MIEJSKIEJ W ŁODZI z dnia Druk Nr Projekt z dnia UCHWAŁA NR RADY MIEJSKIEJ W ŁODZI z dnia w sprawie ustalenia stawek opłat za zajęcie pasa drogowego dróg krajowych, wojewódzkich, powiatowych i gminnych na cele nie związane z budową,

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY RODZICÓW Szkoły Podstawowej w Wawrzeńczycach

REGULAMIN RADY RODZICÓW Szkoły Podstawowej w Wawrzeńczycach REGULAMIN RADY RODZICÓW Szkoły Podstawowej w Wawrzeńczycach Rozdział I Cele, kompetencje i zadania rady rodziców. 1. Rada rodziców jest kolegialnym organem szkoły. 2. Rada rodziców reprezentuje ogół rodziców

Bardziej szczegółowo

Opinie mieszkańców Lubelszczyzny o zmianach klimatu i gazie łupkowym. Raport z badania opinii publicznej

Opinie mieszkańców Lubelszczyzny o zmianach klimatu i gazie łupkowym. Raport z badania opinii publicznej Opinie mieszkańców o zmianach klimatu i gazie łupkowym Raport z badania opinii publicznej Lena Kolarska-Bobińska, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii w Parlamencie Europejskim, Platforma

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIE PRODUCENTÓW RYB ŁOSOSIOWATYCH

STOWARZYSZENIE PRODUCENTÓW RYB ŁOSOSIOWATYCH STOWARZYSZENIE PRODUCENTÓW RYB ŁOSOSIOWATYCH REGULAMIN WALNEGO ZEBRANIA STOWARZYSZENIA PRODUCENTÓW RYB ŁOSOSIOWATYCH POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Walne Zebranie Stowarzyszenia Producentów Ryb Łososiowatych

Bardziej szczegółowo

Jak wytresować swojego psa? Częs ć 1. Niezbędny sprzęt przy szkoleniu psa oraz procesy uczenia

Jak wytresować swojego psa? Częs ć 1. Niezbędny sprzęt przy szkoleniu psa oraz procesy uczenia Jak wytresować swojego psa? Częs ć 1 Niezbędny sprzęt przy szkoleniu psa oraz procesy uczenia Niezbędny sprzęt przy szkoleniu psa oraz proćesy uczenia Problemy wynikające z zachowań psów często nie są

Bardziej szczegółowo

Regulamin Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej

Regulamin Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej Regulamin Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej Podstawę prawną Regulaminu Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej zwanego dalej Walnym Zebraniem

Bardziej szczegółowo

Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników

Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników Opinie o naszych szkoleniach: Agnieszka Sz. Wrocław: Ciekawie ujęty temat, świetna atmosfera, dużo praktycznych ćwiczeń, otwartość trenera, super

Bardziej szczegółowo

(Tekst ujednolicony zawierający zmiany wynikające z uchwały Rady Nadzorczej nr 58/2011 z dnia 22.02.2011 r.)

(Tekst ujednolicony zawierający zmiany wynikające z uchwały Rady Nadzorczej nr 58/2011 z dnia 22.02.2011 r.) (Tekst ujednolicony zawierający zmiany wynikające z uchwały Rady Nadzorczej nr 58/2011 z dnia 22.02.2011 r.) REGULAMIN REALIZACJI WYMIANY STOLARKI OKIENNEJ W SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ RUBINKOWO W TORUNIU

Bardziej szczegółowo

Dlaczego warto inwestować w promocję projektu od chwili jego narodzin

Dlaczego warto inwestować w promocję projektu od chwili jego narodzin Dlaczego warto inwestować w promocję projektu od chwili jego narodzin Aneta Prymaka, Dorota Stojda Dział Informacji i Marketingu Centrum Nauki Kopernik W promocję projektu warto zainwestować w celu: znalezienia

Bardziej szczegółowo

Regulamin Projektów Ogólnopolskich i Komitetów Stowarzyszenia ESN Polska

Regulamin Projektów Ogólnopolskich i Komitetów Stowarzyszenia ESN Polska Regulamin Projektów Ogólnopolskich i Komitetów Stowarzyszenia ESN Polska 1 Projekt Ogólnopolski: 1.1. Projekt Ogólnopolski (dalej Projekt ) to przedsięwzięcie Stowarzyszenia podjęte w celu realizacji celów

Bardziej szczegółowo

Jestem rodziną zastępczą dla brata

Jestem rodziną zastępczą dla brata Jestem rodziną zastępczą dla brata Bohaterką reportażu jest Karolina, młoda, urocza dziewczyna, która postanowiła zostać rodziną zastępczą dla swojego brata Kacpra. Zdecydowała się na takie rozwiązanie,

Bardziej szczegółowo

PRZYJĘCIE NA LECZENIE DO SZPITALA

PRZYJĘCIE NA LECZENIE DO SZPITALA PRZYJĘCIE NA LECZENIE DO SZPITALA (Część 3 Ustawy o zdrowiu psychicznym z 1983 roku [Mental Health Act 1983]) 1. Imię i nazwisko pacjenta 2. Imię i nazwisko osoby sprawującej opiekę nad pacjentem ( lekarz

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR 388/2012 RADY MIEJSKIEJ W RADOMIU. z dnia 27 sierpnia 2012 r. w sprawie ustanowienia stypendiów artystycznych dla uczniów radomskich szkół

UCHWAŁA NR 388/2012 RADY MIEJSKIEJ W RADOMIU. z dnia 27 sierpnia 2012 r. w sprawie ustanowienia stypendiów artystycznych dla uczniów radomskich szkół UCHWAŁA NR 388/2012 RADY MIEJSKIEJ W RADOMIU z dnia 27 sierpnia 2012 r. w sprawie ustanowienia stypendiów artystycznych dla uczniów radomskich szkół Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt.14a ustawy z dnia 8

Bardziej szczegółowo

Sponsorzy projektu Obozy Zdobywców Biegunów

Sponsorzy projektu Obozy Zdobywców Biegunów Sponsorzy projektu Obozy Zdobywców Biegunów Obozy Zdobywców Biegunów to cykl wyjazdów na letnie i zimowe obozy rekreacyjne, których celem jest wspieranie aktywności dzieci niepełnosprawnych ruchowo, przewlekle

Bardziej szczegółowo

KOŚCIERZYNA, 09.10.2014 r.

KOŚCIERZYNA, 09.10.2014 r. LXI SESJA RADY POWIATU KOŚCIERSKIEGO KOŚCIERZYNA, 09.10.2014 r. Rada Powiatu Kościerskiego Przewodniczący Rady Powiatu Józef Modrzejewski Kościerzyna, dnia 30 września 2014 r. RZP-R.0002.14.1.2014 Pani/Pan.

Bardziej szczegółowo

OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE

OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE wójta, zastępcy wójta, sekretarza gminy, skarbnika gminy, kierownika jednostki organizacyjnej gminy, osoby zarządzającej i członka organu :gminną osobą prawną oraz osoby wydającej

Bardziej szczegółowo

FORMULARZ REKRUTACYJNY DO PROJEKTU OŚRODEK WSPARCIA EKONOMII SPOŁECZNEJ SUKCES

FORMULARZ REKRUTACYJNY DO PROJEKTU OŚRODEK WSPARCIA EKONOMII SPOŁECZNEJ SUKCES FORMULARZ REKRUTACYJNY DO PROJEKTU OŚRODEK WSPARCIA EKONOMII SPOŁECZNEJ SUKCES Strona 1 realizowanego przez Centrum Edukacji i Kultury ZENIT - Ryszard Girczyc w ramach Priorytetu VII Promocja Integracji

Bardziej szczegółowo

II. WNIOSKI I UZASADNIENIA: 1. Proponujemy wprowadzić w Rekomendacji nr 6 także rozwiązania dotyczące sytuacji, w których:

II. WNIOSKI I UZASADNIENIA: 1. Proponujemy wprowadzić w Rekomendacji nr 6 także rozwiązania dotyczące sytuacji, w których: Warszawa, dnia 25 stycznia 2013 r. Szanowny Pan Wojciech Kwaśniak Zastępca Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Pl. Powstańców Warszawy 1 00-950 Warszawa Wasz znak: DRB/DRB_I/078/247/11/12/MM W

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN WALNEGO ZEBRANIA STOWARZYSZENIA POLSKA UNIA UBOCZNYCH PRODUKTÓW SPALANIA

REGULAMIN WALNEGO ZEBRANIA STOWARZYSZENIA POLSKA UNIA UBOCZNYCH PRODUKTÓW SPALANIA REGULAMIN WALNEGO ZEBRANIA STOWARZYSZENIA POLSKA UNIA UBOCZNYCH PRODUKTÓW SPALANIA I. POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Regulamin Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Polska Unia Ubocznych Produktów Spalania

Bardziej szczegółowo

Szkoła Podstawowa nr 1 w Sanoku. Raport z ewaluacji wewnętrznej

Szkoła Podstawowa nr 1 w Sanoku. Raport z ewaluacji wewnętrznej Szkoła Podstawowa nr 1 w Sanoku Raport z ewaluacji wewnętrznej Rok szkolny 2014/2015 Cel ewaluacji: 1. Analizowanie informacji o efektach działalności szkoły w wybranym obszarze. 2. Sformułowanie wniosków

Bardziej szczegółowo

POLSKA IZBA TURYSTYKI POLISH CHAMBER OF TOURISM

POLSKA IZBA TURYSTYKI POLISH CHAMBER OF TOURISM Załącznik nr 1 do Uchwały Prezydium Polskiej Izby Turystyki nr 3/2015/P/E Regulamin powoływania i pracy Egzaminatorów biorących udział w certyfikacji kandydatów na pilotów wycieczek I. Postanowienia ogólne

Bardziej szczegółowo

Skuteczność i regeneracja 48h albo zwrot pieniędzy

Skuteczność i regeneracja 48h albo zwrot pieniędzy REGULAMIN AKCJI PROMOCYJNEJ Skuteczność i regeneracja 48h albo zwrot pieniędzy 1. ORGANIZATOR, CZAS TRWANIA AKCJI PROMOCYJNEJ, PROGRAM AKCJI 1.1 Organizatorem akcji promocyjnej prowadzonej pod nazwą Skuteczność

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA XX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży z dnia 1 czerwca 2014 r. w sprawie propagowania wśród młodzieży postaw obywatelskich

UCHWAŁA XX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży z dnia 1 czerwca 2014 r. w sprawie propagowania wśród młodzieży postaw obywatelskich UCHWAŁA XX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży z dnia 1 czerwca 2014 r. w sprawie propagowania wśród młodzieży postaw obywatelskich Art. 1. 1. Należy zachęcić posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej do uchwalenia

Bardziej szczegółowo

- 70% wg starych zasad i 30% wg nowych zasad dla osób, które. - 55% wg starych zasad i 45% wg nowych zasad dla osób, które

- 70% wg starych zasad i 30% wg nowych zasad dla osób, które. - 55% wg starych zasad i 45% wg nowych zasad dla osób, które Oddział Powiatowy ZNP w Gostyninie Uprawnienia emerytalne nauczycieli po 1 stycznia 2013r. W związku napływającymi pytaniami od nauczycieli do Oddziału Powiatowego ZNP w Gostyninie w sprawie uprawnień

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN OBRAD WALNEGO ZEBRANIA CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA STOLEM

REGULAMIN OBRAD WALNEGO ZEBRANIA CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA STOLEM Załącznik do uchwały Nr 8/08 WZC Stowarzyszenia LGD Stolem z dnia 8.12.2008r. REGULAMIN OBRAD WALNEGO ZEBRANIA CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA STOLEM Rozdział I Postanowienia ogólne 1.

Bardziej szczegółowo

STATUT ZESPOŁU SZKÓŁ W MIĘKINI

STATUT ZESPOŁU SZKÓŁ W MIĘKINI STATUT ZESPOŁU SZKÓŁ W MIĘKINI 1 UWAGI OGÓLNE 1 Zespół Szkół w Miękini powołany został przez Radę Gminy Miękinia Uchwałą nr XX/149/04 Rady Gminy w Miękini z dnia 25 maja 2004r. w sprawie utworzenia Zespołu

Bardziej szczegółowo

OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE. Skwierzyna. (miejscowość) CZĘŚĆ A. (miejsce zatrudnienia, stanowisko lub funkcja)

OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE. Skwierzyna. (miejscowość) CZĘŚĆ A. (miejsce zatrudnienia, stanowisko lub funkcja) WPŁYNĘŁO URZĄD MIEJSKI WSKWIERZYNIE OŚWIADCZENIE MAJĄTKOWE 2S, KW!. 2013...., Ilość zalącznlk6w. -+ł-_ wlijta, rliastępeyw9jta, sel{retarlja ghliby, slffirhhika ghliby, IdMftI]iMIljMt1;~.," gmilłlłą osobą

Bardziej szczegółowo

STATUT FUNDACJI ŚCIĘGOSZÓW. Postanowienia ogólne

STATUT FUNDACJI ŚCIĘGOSZÓW. Postanowienia ogólne STATUT FUNDACJI ŚCIĘGOSZÓW Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja pod nazwą Fundacja Ścięgoszów, zwana dalej Fundacją ustanowiona przez Łukasza Perkowskiego Olgę Sobkowicz zwanych dalej fundatorami, aktem

Bardziej szczegółowo

POLSKI ZWIĄZEK KAJAKOWY

POLSKI ZWIĄZEK KAJAKOWY POLSKI ZWIĄZEK KAJAKOWY REGULAMIN KOMISJI TURYSTYKI I REKREACJI PZKaj Warszawa, 28.03.2007 Regulamin Komisji Turystyki i Rekreacji Polskiego Związku Kajakowego Rozdział I Postanowienia ogólne W niniejszym

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN FUNDUSZU STYPENDIALNEGO im. Jerzego Danielaka ODDZIAŁU KONIŃSKIEGO STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH. 1 Postanowienia ogólne

REGULAMIN FUNDUSZU STYPENDIALNEGO im. Jerzego Danielaka ODDZIAŁU KONIŃSKIEGO STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH. 1 Postanowienia ogólne REGULAMIN FUNDUSZU STYPENDIALNEGO im. Jerzego Danielaka ODDZIAŁU KONIŃSKIEGO STOWARZYSZENIA ELEKTRYKÓW POLSKICH Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie. Stanisław Staszic 1 Postanowienia

Bardziej szczegółowo

Warszawa, maj 2012 BS/74/2012 O DOPUSZCZALNOŚCI STOSOWANIA KAR CIELESNYCH I PRAWIE CHRONIĄCYM DZIECI PRZED PRZEMOCĄ

Warszawa, maj 2012 BS/74/2012 O DOPUSZCZALNOŚCI STOSOWANIA KAR CIELESNYCH I PRAWIE CHRONIĄCYM DZIECI PRZED PRZEMOCĄ Warszawa, maj 2012 BS/74/2012 O DOPUSZCZALNOŚCI STOSOWANIA KAR CIELESNYCH I PRAWIE CHRONIĄCYM DZIECI PRZED PRZEMOCĄ Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN ZARZĄDU Stowarzyszenia Dolina Karpia

REGULAMIN ZARZĄDU Stowarzyszenia Dolina Karpia REGULAMIN ZARZĄDU Stowarzyszenia Dolina Karpia l. 1. Zarząd Stowarzyszenia jest organem wykonawczo zarządzającym Stowarzyszenia i działa na podstawie statutu, uchwał Walnego Zebrania Członków oraz niniejszego

Bardziej szczegółowo

Szkolenia nie muszą być nudne! Kolejne szkolenie już w lutym wszystkie osoby zachęcamy do wzięcia w nich udziału!

Szkolenia nie muszą być nudne! Kolejne szkolenie już w lutym wszystkie osoby zachęcamy do wzięcia w nich udziału! Szkolenia nie muszą być nudne! W Spółce Inwest-Park odbyło się kolejne szkolenie w ramach projektu Akcelerator Przedsiębiorczości działania wspierające rozwój przedsiębiorczości poza obszarami metropolitarnymi

Bardziej szczegółowo

www.naszanatura2000.pl

www.naszanatura2000.pl 1 Biuro Projektu Stowarzyszenie Tilia ul. Przysiecka 13, 87-100 Toruń Tel./fax: 6 67 60 8 e-mail: tilia@tilia.org.pl www.tilia.org.pl Szkoła Leśna na Barbarce www.szkola-lesna.torun.pl www.naszanatura2000.pl

Bardziej szczegółowo

U Z A S A D N I E N I E

U Z A S A D N I E N I E U Z A S A D N I E N I E Projektowana nowelizacja Kodeksu pracy ma dwa cele. Po pierwsze, zmianę w przepisach Kodeksu pracy, zmierzającą do zapewnienia pracownikom ojcom adopcyjnym dziecka możliwości skorzystania

Bardziej szczegółowo

PL-LS.054.24.2015 Pani Małgorzata Kidawa Błońska Marszałek Sejmu RP

PL-LS.054.24.2015 Pani Małgorzata Kidawa Błońska Marszałek Sejmu RP Warszawa, dnia 04 września 2015 r. RZECZPOSPOLITA POLSKA MINISTER FINANSÓW PL-LS.054.24.2015 Pani Małgorzata Kidawa Błońska Marszałek Sejmu RP W związku z interpelacją nr 34158 posła Jana Warzechy i posła

Bardziej szczegółowo

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW 1) z dnia 19 września 2011 r.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW 1) z dnia 19 września 2011 r. 1397 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW 1) z dnia 19 września 2011 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie postępowania w sprawach oświadczeń o stanie majątkowym funkcjonariuszy celnych Na podstawie art.

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR./06 RADY DZIELNICY PRAGA PÓŁNOC M. ST. WARSZAWY

UCHWAŁA NR./06 RADY DZIELNICY PRAGA PÓŁNOC M. ST. WARSZAWY UCHWAŁA NR./06 RADY DZIELNICY PRAGA PÓŁNOC M. ST. WARSZAWY Z dnia 2006r. Projekt Druk nr 176 w sprawie: zarządzenia wyborów do Rady Kolonii Ząbkowska. Na podstawie 6 ust. 1, 7 i 8 Załącznika nr 2 do Statutu

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia SPIN

Statut Stowarzyszenia SPIN Statut Stowarzyszenia SPIN Rozdział I. Postanowienia ogólne 1 1. Stowarzyszenie nosi nazwę SPIN w dalszej części Statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie działa na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia

Bardziej szczegółowo

Uzasadnienie. wykonywania pracy, wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem

Uzasadnienie. wykonywania pracy, wynagrodzenie za pracę odpowiadające rodzajowi pracy, ze wskazaniem Uzasadnienie Projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks pracy ma na celu wprowadzenie nakazu potwierdzania pracownikowi przez pracodawcę podstawowych ustaleń związanych z zawarciem umowy o pracę w formie

Bardziej szczegółowo

Bezpieczna dzielnica - bezpieczny mieszkaniec

Bezpieczna dzielnica - bezpieczny mieszkaniec Bezpieczna dzielnica - bezpieczny mieszkaniec Program realizowany w ramach Miejskiego Programu Zapobiegania Przestępczości oraz Ochrony Bezpieczeństwa Obywateli i Porządku Publicznego. Miejski Program

Bardziej szczegółowo

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Rybacka Bielska Kraina Postanowienia Ogólne

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Rybacka Bielska Kraina Postanowienia Ogólne Tekst jednolity z dnia 10.10.2013 r. Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Rybacka Bielska Kraina Postanowienia Ogólne 1 Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Lokalnej

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR X/143/2015 RADY MIEJSKIEJ WAŁBRZYCHA. z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej Victoria w Wałbrzychu

UCHWAŁA NR X/143/2015 RADY MIEJSKIEJ WAŁBRZYCHA. z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej Victoria w Wałbrzychu UCHWAŁA NR X/143/2015 RADY MIEJSKIEJ WAŁBRZYCHA z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej Victoria w Wałbrzychu Na podstawie art. 18 ust 2 pkt 9 lit. h ustawy z dnia

Bardziej szczegółowo

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY NADZORCZEJ. I. Rada Nadzorcza składa się z co najmniej pięciu członków powoływanych na okres wspólnej kadencji.

REGULAMIN RADY NADZORCZEJ. I. Rada Nadzorcza składa się z co najmniej pięciu członków powoływanych na okres wspólnej kadencji. REGULAMIN RADY NADZORCZEJ 1 Rada Nadzorcza, zwana dalej Radą, sprawuje nadzór nad działalnością Spółki we wszystkich dziedzinach jej działalności. Rada działa na podstawie następujących przepisów: 1. Statutu

Bardziej szczegółowo

Wnioskodawcy. Warszawa, dnia 15 czerwca 2011 r.

Wnioskodawcy. Warszawa, dnia 15 czerwca 2011 r. Warszawa, dnia 15 czerwca 2011 r. My, niŝej podpisani radni składamy na ręce Przewodniczącego Rady Dzielnicy Białołęka wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady dzielnicy Białołęka. Jednocześnie wnioskujemy

Bardziej szczegółowo

Turniej Piłkarski. Copa Manufaktura 2006

Turniej Piłkarski. Copa Manufaktura 2006 Turniej Piłkarski Regulamin Turnieju Piłkarskiego 1. Organizator, Termin, Miejsce 1. Głównym Organizatorem Turnieju Piłkarskiego Copa Manufaktura (zwanego dalej Turniejem) jest: 03-111 Warszawa, ul.podróŝnicza

Bardziej szczegółowo