Nr 1-2 (25-26) 2011 ISSN Steffen Möller. we włocławskiej PWSZ

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Nr 1-2 (25-26) 2011 ISSN 1895-3085. Steffen Möller. we włocławskiej PWSZ"

Transkrypt

1 ISSN Nr 1-2 (25-26) 2011 Steffen Möller we włocławskiej PWSZ

2 Spis treści Nagroda MNiSW dla JM Rektora prof. zw. dr hab. Krzysztofa A. Kuczyńskiego Wysłuchanie publiczne w Sejmie Marek Wojtkowski Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus! lat z Erasmusem Małgorzata Waśk Moim żywiołem jest książka... Rozmowa z JM Rektorem PWSZ we Włocławku prof. dr hab. Krzysztofem A.Kuczyńskim Z dyplomem w ręku Prawa i przywileje studentów w Polsce Zbigniew Naworski Bezpieczeństwo informacji na uczelniach wyższych Małgorzata Wiśniewska Na rzecz Kujaw Społeczeństwo obywatelskie Andrzej Sepkowski Śladami prawdy - działalność Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD Ernest Kuczyński Jakość kształcenia Teaching staff mobility w ISCET University Porto Karolina Karpus Steffen Möller. Moja klasyczna paranoja Maciej Krzemiński Dzień Niemiecki w PWSZ Katarzyna Krzemińska Dr Ernest Kuczyński - Redaktor Naczelny Wydawnictwa PWSZ Archiwum uczelniane Dorota Walczak Indywidualna organizacja studiów Marlena Szpyrkowicz Pomiędzy pastorem a kabareciarzem. Rozmowa ze Steffenem Möllerem Języki już nie obce Urszula Lewandowska Z Włocławka w świat. Rafał Wojasiński Zachwyt nad tym, że coś jest. Rozmowa z Rafałem Wojasińskim Festiwal słowa z Janem Nowickim Europejskie portfolio językowe Jan Basierski Poziom zadowolenia ze studiowania Małgorzata Legiędź-Gałuszka Dzień studenta Słowo prawie tak ważne jak Bóg. Rozmowa z Janem Nowickim Warsztaty wolontariatu i opieki pourazowej Okazja do wymiany doświadczeń Anna Drobyszewska Kto wie więcej o Janie Kasprowiczu? Pomoc materialna dla studentów Adrianna Sobczyńska Studenci PWSZ - dzieciom LMK - historia i współczesność Stefan Siedlecki Smak życia w oczach kobiety. Rozmowa z Katarzyną Sarnowską i parę słów o jej książce lat Niezależnego Zrzeszenia Studentów Studencka muza Wygrała i tym razem włocławska PWSZ Wydawnictwo PWSZ - Nowości WYDAWCA: Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku ul. 3 Maja 17, Włocławek, tel wew. 724, KOLEGIUM REDAKCYJNE: REDAKTOR NACZELNA: Krystyna Niemczyk Redakcja: Maciej Krzemiński, Ilona Rojewska, Katarzyna Chymkowska Wiadomości Uczelniane 1-2/

3 Nagroda Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego dla JM Rektora prof. zw. dr hab. Krzysztofa A. Kuczyńskiego! Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Barbara Kudrycka przyznała prof. Krzysztofowi A. Kuczyńskiemu Rektorowi Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej we Włocławku Nagrodę Ministra Indywidualną II stopnia za osiągnięcia organizacyjne, tym samym włocławska PWSZ dołączyła do trzech wyróżnionych taką nagrodą uczelni akademickich w regionie. Podczas pobytu we włocławskiej uczelni w czerwcu 2010 roku. prof. Barbara Kudrycka gratulowała Rektorowi PWSZ sprawnego zarządzania uczelnią. Prof. Krzysztof A. Kuczyński odebrał szczególne słowa uznania za skuteczne pozyskiwanie przez uczelnię środków unijnych, działania uczelni na rzecz umiędzynarodowienia procesu kształcenia, nowoczesną bazę dydaktyczną, digitalizację własnych publikacji i rozwój samorządności studenckiej. Profesor Krzysztof A. Kuczyński pracuje we Włocławku już od dwudziestu lat. Od początków lat dziewięćdziesiątych sprawował nadzór naukowy nad Zespołem Kolegiów Nauczycielskich we Włocławku, a od lutego 2002 roku pełni funkcję Rektora PWSZ we Włocławku. W roku akademickim 2010/2011 mija druga i ostatnia kadencja profesora Krzysztofa A. Kuczyńskiego na funkcji Rektora włocławskiej PWSZ. Redakcja Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

4 Forum Wysłuchanie publiczne w Sejmie Wysłuchanie publiczne jest instytucją, która do polskiego systemu prawnego została wprowadzona w 2005 roku na wniosek kilku organizacji pozarządowych m.in. Centrum Monitoringu Wolności Prasy, Transparency International Polska, Instytutu Spraw Publicznych Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, Instytutu Sobieskiego, Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową, Fundacji im. Stefana Batorego, Business Centre Club oraz Helsińskiej Fundacja Praw Człowieka. W demokracjach zachodnich znane od wielu lat pod nazwą public hearing, auditions publiques, audizione pubblica stwarza możliwość przedstawienia swojego stanowiska przez obywateli, grupy interesów, środowiska eksperckie podczas procesu ustawodawczego. Celem wysłuchania publicznego jest ograniczenie korupcji oraz stworzenie pola do debaty publicznej, podczas której reprezentowane są interesy grupowe. Stanowi ono mechanizm, który pozwala ograniczyć wszelkie negatywne zjawiska w procesie legislacyjnym, m.in. manipulacje przy ustawach przez ukryte grupy interesu, zmusza grupy lobbystyczne do jawnego promowania swoich interesów i pozwala na zmierzenie się argumentów różnych stron. Zainteresowane środowiska uzyskują w ten sposób możliwość przedstawienia swojego stanowiska podczas obrad danej komisji sejmowej, według procedury gwarantującej transparentny przebieg: otwarty dostęp zainteresowanych, jawność obrad, pełne informacje na temat osób, które promują swoje interesy, jawny raport i sprawny przebieg wysłuchania. Wysłuchanie publiczne jest zgodne z polską konstytucją oraz odzwierciedla deklarowane cele w traktatach Unii Europejskiej i może być przeprowadzane w przypadku ważnych lub kontrowersyjnych ustaw. W lipcu 2005 Sejm uchwalił ustawę lobbingową, która po raz pierwszy wprowadziła do polskiego systemu prawnego wysłuchanie publiczne (Dz.U Nr 169 poz. 1414, art. 8 i 9), w dniu 7 lutego 2006 Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie (Dz.U Nr 30 poz. 207) o przeprowadzeniu publicznego wysłuchania, które określa tryb przeprowadzania wysłuchania publicznego dla projektów rozporządzeń, a w dniu 24 lutego 2006 Sejm przyjął uchwałę (MP 2006 nr 15 poz. 194) w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, która wprowadziła publiczne wysłuchanie do regulaminu Sejmu dla projektów ustaw. W dniu 9 listopada 2010 roku, obradująca pod przewodnictwem posła Andrzeja Smirnowa (PO), Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży przeprowadziła wysłuchanie publiczne dotyczące rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz zmianie niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 3391). W posiedzeniu, oprócz posłów, udział wzięli prof. Witold Jurek i prof. Zbigniew Marciniak podsekretarze stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego wraz ze współpracownikami oraz przedstawiciele różnych podmiotów zainteresowanych zmianami w ww. ustawach. Do udziału w wysłuchaniu publicznym zgłosiły się 103 osoby, w tym m.in. reprezentanci Centralnej Komisji do Spraw Stopni i Tytułów, Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego, Państwowej Komisji Akredytacyjnej, Rady Młodych Naukowców, Parlamentu Studentów RP, Krajowej Reprezentacji Doktorantów, Krajowej Sekcji NSZZ Solidarność PAN, Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych, Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich. Każda z tych osób miała prawo do jednorazowego zabrania głosu. Podczas kilkugodzinnego wysłuchania głos zabrało 74 przedstawicieli różnych podmiotów. Problemy, które podjęto, dotyczyły najbardziej kontrowersyjnych zapisów nowelizacji m.in. plagiatów prac naukowych, możliwości zaskarżania do sądów administracyjnych decyzji PKA, wymogu jednoetatowości, ograniczenia liczby kadencji członków senatu uczelni wyższej, autonomii uczelni wyższej w zakresie uruchamiania nowych kierunków studiów itd. (pełny zapis dyskusji znajduje się w biuletynie z posiedzenia komisji). Szczególnie mocno zabrzmiał głos przedstawiciela Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych Przewodniczącego Konferencji Rektorów Publicznych Szkół Zawodowych, prof. Andrzeja Kolasy, który ustosunkował się do ograniczenia biernego i czynnego prawa wyborczego nauczycielom akademickim zatrudnionym w uczelni jako dodatkowym miejscu pracy, wprowadzenia kadencyjności organów kolegialnych, a także ograniczenia wieku kandydatów do organów jednoosobowych i kolegialnych. Według Przewodniczącego prof. Kolasy propozycje te są wynikiem wracającej przy każdej okazji sprawy tzw. dwuetatowości czy jednoetatowości kadry naukowo-dydaktycznej, która dzisiaj nabrzmiała już do stanu konfliktu między uczelniami akademickimi i zawodowymi. Stanowisko to jest zbieżne z intencją wyrażoną przez zgromadzenie plenarne rektorów państwowych wyższych szkół zawodowych, którzy postulują utrzymanie zapisów dotyczących ww. aspektów w dotychczasowym brzmieniu. W wysłuchaniu publicznym naszą Uczelnię reprezentowali Rektor PWSZ we Włocławku prof. zw. dr hab. Krzysztof A. Kuczyński, Kanclerz mgr Teresa Bieniek i Prorektor ds. rozwoju dr Marek Wojtkowski. Marek Wojtkowski Wiadomości Uczelniane 1-2/

5 Z życia PWSZ Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus! prof. dr hab. Tadeusz Dubicki Nowy rok akademicki we włocławskiej PWSZ 2010/2011 zainaugurowano 5 października. W obecności wielu znakomitych gości, nauczycieli akademickich i studentów pierwszego roku JM Rektor profesor Krzysztof A. Kuczyński przedstawił zebranym dziewięcioletni dorobek oraz aktualne kierunki rozwoju uczelni. Podkreślił coraz ściślejsze związki PWSZ z regionalną gospodarką, czego wyrazem było podpisanie podczas uroczystości dwóch ważnych porozumień o współpracy. Pierwszego z prezydentem miasta Włocławka, dotyczącego współpracy z Włocławskim Inkubatorem Innowacji i Przedsiębiorczości, i drugiego z potentatem gospodarczym w skali kraju przedsiębiorstwem Anwil SA. Władze uczelni, a także wszyscy zebrani usłyszeli od zabierających głos w dyskusji, między innymi prezydenta miasta Włocławek Andrzeja Pałuckiego, prezesa Zarządu Anwil SA Remigiusza Paszkiewicza, prorektora UMK w Toruniu prof. Włodzimierza Karaszewskiego, przewodniczącego rady miasta Rafała Sobolewskiego słowa uznania dla władz uczelni i całej społeczności akademickiej za wysoki poziom kształcenia, za podejmowane działania na rzecz związania uczelni z gospodarką miasta i regionu. Następnie studenci pierwszego roku złożyli uroczyste ślubowanie. JM Rektor w towarzystwie obu prorektorów wręczył indeksy grupie studentów, którzy otrzymali podczas rekrutacji najwyższą punktację. Każdy z grupy wyróżnionych otrzymał z rąk JM Rektora symboliczny prezent w postaci elektronicznego nośnika pamięci. Prorektor ds. rozwoju dr Marek Wojtkowski odczytał list od minister nauki i szkolnictwa wyższego profesor Barbary Kudryckiej skierowany do władz uczelni, nauczycieli akademickich i studentów. Wszyscy wysłuchali wykładu inauguracyjnego pt. Wywiad polski w czasie II wojny światowej. Sukcesy i niepowodzenia, który wygłosił prof. dr hab. Tadeusz Dubicki. Uroczystości towarzyszył chór PWSZ w Płocku, laureat wielu międzynarodowych nagród i wyróżnień. Red. Immatrykulacja Podpisanie porozumienia o współpracy z Anwil SA Z życia PWSZ 5 lat z Erasmusem W grudniu 2010 roku minęło 5 lat odkąd Komisja Europejska z Brukseli przyznała PWSZ we Włocławku kartę programu Erasmus. Pierwsze wymiany w tym programie rozpoczęły się w roku akademickim 2006/2007. W minionej pięciolatce udało się pozyskać do współpracy 25 uczelni, między innymi z Hiszpanii, Portugalii, Cypru, Francji, Belgii, Danii, Turcji, Węgier, Słowenii, Łotwy, Bułgarii, Litwy, Rumunii, Czech czy Słowacji. W programie wzięło udział ponad 150 beneficjentów: 43 polskich studentów wyjechało na studia zagraniczne, 45 obcokrajowców studiowało bądź studiuje w naszej uczelni, z wykładami wyjechało 38 naszych nauczycieli, podczas gdy włocławska PWSZ w tym samym czasie gościła 16 zagranicznych wykładowców. Było wspólne zwiedzanie Włocławka, wycieczki po Polsce, imprezy integracyjne, kursy języka polskiego, prezentacje kultury krajów, z których pochodzili uczestnicy wymiany. Były zaskakujące opinie o naszym mieście, kraju i jego rodakach, radość i szczęście na twarzach. Były też słowa pożegnania, łzy wzruszenia i maile o tęsknocie za Polską. Polscy uczestnicy wymiany wrócili bogatsi o lepszą znajomość języka angielskiego i języków krajów, w których studiowali, nowe przyjaźnie i osobiste doznania. Wielu z nich program ten zmienił nie do poznania, wrócili samodzielni oraz pewni siebie i swych umiejętności. Niektórzy wrócili bogatsi o nowe doświadczenia zawodowe, a wszyscy zachwycali się możliwością otwarcia przed nimi nowego okna na świat. Co warte podkreślenia, szczere słowa pochwały o PWSZ we Włocławku padały niemal każdorazowo z ust goszczących u nas uczestników wymiany. Chwalili bazę dydaktyczną za jej nowoczesność i komfort, kadrę dydaktyczną za wysokie kwalifikacje i bardzo przyjazny stosunek do studenta, a pracowników administracji za doskonałą organizację. Padały nie tylko słowa uznania, ale też rekomendacje naszej uczelni dla przyszłych uczestników wymiany i obietnice powrotu do naszej uczelni w kolejnych latach. W rankingu państwowych wyższych szkół zawodowych w Polsce za 2010 rok przeprowadzonym przez Rzeczpospolitą oceniano uczelnie na wielu płaszczyznach. Punktacją objęto 22 obszary, w tym trzy dotyczące współpracy międzynarodowej. W wyjazdach studentów PWSZ we Włocławku sklasyfikowano na 8 pozycji, w przyjazdach studentów zagranicznych na pozycji 2, a w umowach międzynarodowych na pozycji 4 i były to najlepsze pozycje, jakie PWSZ we Włocławku zajęła we wszystkich obszarach podległych rankingowi. Wyniki rankingu są zwieńczeniem 5-letniej działalności PWSZ we Włocławku w LLP Erasmus oraz podstawą do optymistycznego spojrzenia w przyszłość. Małgorzata Waśk Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

6 Moim żywiołem jest książka Rozmowa z JM Rektorem PWSZ we Włocławku prof. dr. hab. Krzysztofem A. Kuczyńskim form zaspokajania potrzeby informacji, a także innego przyswajania dóbr kultury. Przecież np. coraz więcej się mówi o konieczności innych rozwiązań prezentacji muzealnych, inaczej musi więc co wydaje się logiczne wyglądać transfer kulturowy. Coraz więcej ludzi, zamiast brać do ręki gazetę czy periodyk, sięga do portalu internetowego, co jest szybsze i tańsze niż w przypadku lektury gazetowej. Myślę także, wprawdzie z żalem, że i tradycyjna książka będzie z czasem zanikać na korzyść literatury odtwarzanej elektronicznie. Nie jest to w moim rozumieniu żadną katastrofą, a raczej spowodowane nieuniknionymi zmianami w technice i głównie mentalności ludzkiej. Czy nie żal Panu Rektorowi jako filologowi pięknych książek, dobrze oprawionych, drukowanych na dobrym papierze, będących jakże często prawdziwymi cackami sztuki drukarskiej? Prof. dr hab. K. A. Kuczyński z wybitnym historykiem, pracownikiem Tajnego Archiwum Państwowego w Berlinie prof. dr. hab. Svenem Ekdahlem (z lewej) listopad 2005 Panie Rektorze, proszę powiedzieć, czy jest to całkowitym zmyśleniem, iż Pana ulubioną lekturą są bibliografie? K.K. Jak zwykle w takich przypadkach w każdej legendzie jest sporo przesady, ale i szczypta prawdy. Jest faktem, że od wielu lat sporządzam (do druku, ale i prywatnie, na własny użytek) różnego rodzaju zestawienia interesujących mnie zagadnień. Publikowałam je na zamówienie dla periodyków niemieckich, zamieszczałem w książkach. Bibliografia jest przecież pierwszym krokiem w penetracji nowego, naukowego tematu. A do wielu z nich, zwłaszcza tych od dawna niepodejmowanych, tego rodzaju zestawień po prostu nie ma Czy praca nad bibliografią może dawać satysfakcję? K.K Owszem, i to ogromną. Pamiętam, gdy przed wielu laty na zamówienie wybitnego tłumacza prof. dr h.c. Karla Dedeciusa, wówczas dyrektora Niemieckiego Instytutu Kultury Polskiej w Darmstadt, sporządzałem pierwszą w nauce kompleksową bibliografię tłumaczeń polskiej literatury pięknej w Niemczech (od początków literackich kontaktów po współczesność), miałem możliwość przeprowadzenia badań w wielu bibliotekach obu jeszcze wówczas państw niemieckich i Austrii, poznałem wielu ciekawych ludzi, uczonych, bibliotekarzy, archiwistów, tłumaczy. Cieszyło każde nowe naukowe znalezisko, a czasem jednego zapisu trzeba było szukać w różnych bibliotekach przez długie tygodnie. K.K Powiedziałem już przed chwilą, że osobiście tego bardzo żałuję. Dla mnie książka jest tym żywiołem, w którym czuję się najlepiej. Gdybym miał do wyboru egzotyczne podróże lub kilka miesięcy pracy w dobrze zaopatrzonej bibliotece, z pewnością wybrałbym to drugie. Tak się dobrze złożyło w moim życiu, że praca naukowa, a więc moja działalność zawodowa będąca podstawą mojej egzystencji, jest tożsama z moją pasja i rozrywką. Książka towarzyszy mi więc wszędzie, w domu, w podróży, pracy. To niezawodny przyjaciel, z tym tylko, że przyjaciół podobnie jak i książki trzeba sobie rozsądnie dobierać. Jest Pan Rektor germanistą, czy interesuje się Pan wyłącznie literaturą niemiecką? K.K Wspomniałem już kiedyś przy innej okazji, że nieco żałuję, iż przed laty nie rozpocząłem studiów polonistycznych lub historycznych. Dzieje i kultura mojego ojczystego kraju interesują mnie najbardziej, choć oczywiście jako germanista czytam od lat dzieła autorów niemieckojęzycznych. Znajduję tutaj jednak rekompensatę w ten sposób, że zajmuję się literackimi i kulturalnymi polonicami, głównie w piśmiennictwie współczesnym. Wiele też uwagi od lat poświęcam recepcji polskiej literatury w Austrii i Niemczech, jak również terenem wymieszanym etnicznie, np. obszarowi Śląska przed 1939 rokiem. Są to kapitalne tematy badawcze, które znajdują coraz więcej zainteresowanych nimi badaczy. Tacy pisarze, jak Carl i Gerhart Hauptmannowie, Christa Wolf, Horst Bienek czy Günter Grass urodzeni na ziemiach należących obecnie do Polski niejed- Czy we współczesnej dobie książka, a także czasopisma i gazety mają jeszcze rację bytu? K.K Niewątpliwie ogromne przyspieszenie tempa życia w ostatnich dekadach, wszechobecność różnych mediów w naszym życiu zawodowym, a często niestety i prywatnym, prowadzą do nowych Czasopisma naukowe założone i redagowane przez prof. dr hab. K. A. Kuczyńskiego Wiadomości Uczelniane 1-2/

7 Śląsko-niemiecki pisarz Gerhart Hauptmann, laureat literackiej Nagrody Nobla w 1912, jest jednym z głównych tematów naukowych fascynacji prof. dr hab. K.A. Kuczyńskiego ną stronicę swych utworów poświęcili obustronnym kontaktom. Książka nierzadko była swoistym pomostem łączącym oba nasze narody. Choć bywało i odwrotnie, że literaturę piękną wykorzystywano w antypolskiej krucjacie, jak to było za czasów zaborów, czy nawet jeszcze i później w XX stuleciu. A jaki typ literatury pięknej lubi Pan najbardziej? K.K Zdecydowanie literaturę faktu, a więc reportaże, dzienniki, ale również i wspomnienia, a także np. listy pisarzy. Dużym przeżyciem były (a właściwie są, bo ciągle ukazują się nowe tomy) dla mnie dzienniki Jarosława Iwaszkiewicza czy Sławomira Mrożka. Lubię też czytać periodyki i prasę codzienną, by wymienić doskonałe pisma niemieckie, jak Der Spiegel Die Zeit Süddeutsche Zeitung czy berliński Der Tagesspiegel. Piszą tam świetni dziennikarze, doskonali fachowcy w swoich branżach. Przeważnie są to teksty wyważone, respektujące fakty historyczne i racje stanu swojego kraju. A co Pan sądzi o silnej fali widocznej u naszych zachodnich sąsiadów powiedzmy sobie wprost zakłamywania najnowszej historii Niemiec, zwłaszcza w odniesieniu do II wojny światowej i jej następstw? K.K W salonach mówi się o tym relatywizacja historii, ale ma Pani oczywiście rację twierdząc, że to po prostu odrzucanie prawdy. No cóż, w każdym bodaj kraju są ludzie pióra uczeni czy publicyści którzy zbytnio są zapatrzeni w doraźne zapotrzebowanie polityczne. Zapominają przy tym o podstawowym credo nauki, której celem jest dążenie do poznania prawdy. Warto jednak pamiętać, że jest wielu poważnych historyków w Niemczech, którzy patrzą na problematykę niemiecko-polską bezstronnie i uczciwie. Ma Pan Rektor wśród nich znajomych? K.K Myślę, że jednym z warunków prowadzenia pracy naukowej i dydaktycznej jest entuzjazm badawczy, chęć poświęcania swojego czasu, czasem kosztem życia rodzinnego właśnie nauce. Biję się tutaj w piersi i dziękuję mojej żonie, że od wielu lat toleruje męża-naukowca. Nierzadko jest to droga ciernista, a w każdym razie długa i niełatwa. Zanim głowa zapełni się wiedzą, trzeba przebrnąć przez wiele tysięcy stron, ale jeśli ma się ku temu smykałkę (jak niegdyś mawiano), to powoli, powoli człowiek zaczyna rozumieć dylematy swojej dziedziny, potrafi rozwiązać różne zagadnienia i problemy. Warto podejmować tematy istotne i ważne dla nauki, nie tracić czasu na dyrdymały. Dzięki wiedzy można odnaleźć w życiu satysfakcję, zobaczyć sens swojej egzystencji. I choćby dlatego niektórzy z nas nie widzą innego życia, niż na niwie nauki. Obojętnie, czy w zakresie techniki, nauk przyrodniczych czy humanistycznych. Poznawanie tajemnic otaczającego świata jest fascynujące. Jestem czasem pytany, czy nie szkoda mi innych atrakcji życia, na które uczony nie ma czasu. No cóż, wiemy, że każdy ma tylko jedno życie. Jak je przeżyć? Na to pytanie niezwykle trudno jest odpowiedzieć. Chyba każdy musi sam szukać swojej drogi. Ale warto być zawsze uczciwym, jak to pięknie opisał przed paru laty Władysław Bartoszewski. To bodaj zawsze procentuje w życiu. A na odrobienie zła może czasem nie starczyć życia. Rozmawiała Krystyna Niemczyk Z życia PWSZ Z dyplomem w ręku W auli przy ul. Obrońców Wisły 1920 r. 30 listopada odbyła się uroczystość wręczenia dyplomów 168-osobowej grupie absolwentów filologii angielskiej, polskiej i germańskiej. Podczas uroczystości przewidziano wystąpienia przedstawicieli władz uczelni, studentów i absolwentów. Studenci, którzy ukończyli studia z oceną bardzo dobrą na dyplomie otrzymali List Gratulacyjny od JM Rektora. Uroczyste wręczenie dyplomów ukończenia studiów absolwentom administracji, stosunków międzynarodowych oraz zarządzania odbyło się 18 grudnia 2010 r. przy ul. Mechaników 3. Jak co roku absolwentom towarzyszyły rodziny znajomi i przyjaciele. Były serdeczne gratulacje, łzy i czułe pożegnania z wykładowcami i kolegami ze studiów. Wszystkim absolwentom gratulujemy i życzymy wszelkiej pomyślności w życiu osobistym i zawodowym. Red. K.K Owszem, aby wymienić choćby profesora Svena Ekdahla, Szweda mieszkającego w Niemczech od bodaj czterdziestu lat, jednego z najlepszych znawców na świecie tematyki zakonu krzyżackiego. Jego prace ukazują się nie tylko po niemiecku, ale też po angielsku, litewsku i oczywiście po polsku. Właśnie przed kilkoma miesiącami wydana została w Polsce jedna z jego fundamentalnych prac o bitwie pod Grunwaldem. Jest on wzorem nie tylko niezwykle utalentowanego i rzetelnego, ale i bezstronnego uczonego. Mogą o tym zaświadczyć także i litewscy badacze, z których inicjatywy został niedawno doktorem honoris causa Uniwersytetu w Wilnie. Jako pracownik Tajnego Archiwum Państwowego w Berlinie przez długie lata badał archiwalia krzyżackie, które nierzadko po wielu wiekach właśnie dzięki jego benedyktyńskiej pracy, polegającej na żmudnej lekturze niemal zmurszałych foliałów, ujrzały światło dzienne. Co mógłby Pan Rektor przekazać młodym pracownikom nauki, jakie prawdy powinni znać u progu swojej kariery? Monika Urbańska - absolwentka filologii polskiej Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

8 Forum Prawa i przywileje studentów w Polsce Uniwersytet w dzisiejszym rozumieniu tego słowa to instytucja licząca sobie ponad półtora tysiąca lat najstarszy znany uniwersytet mieścił się w Aleksandrii i pochodzi z V w. n.e. (co ciekawe odkryli go polscy archeolodzy). Szkoły istniejące w czasach starożytnych, do tradycji których czasami się odwołujemy (akademia platońska, szkoły chińskie, czy indyjskie) miały jednak zupełnie inny charakter). W ślad za Aleksandrią uniwersytety powstawać zaczęły w Bizancjum i w krajach arabskich ( Dom Mądrości w Bagdadzie, uniwersytety w Kairze i w Fezie). Zapewne wtedy też zaczęły się kształtować społeczności akademickie, ich tradycja i przywileje. Dziś nie wiemy o nich niewiele lub zgoła nic, stąd tradycje uniwersyteckie, z których część przynajmniej zachowała się do czasów współczesnych wywodzą się z uniwersytetów średniowiecznych. Najstarszym uniwersytetem w kręgu cywilizacji łacińskiej był uniwersytet w Salerno, a następnym Uniwersytet Boloński (1088 r.), po nim uniwersytety zaczęły powstawać we Francji (Uniwersytet Paryski ok r., Sorbona w 1257 r.), Anglii (Oksford w 1167 r., Cambridge w 1209 r.) oraz kolejne uniwersytety we Włoszech. Pierwszym uniwersytetem w naszej części Europy był Uniwersytet Karola w Pradze (1348 r.) i wreszcie w Krakowie. Kiedy 12 maja 1364 r. przywilejem fundacyjnym Kazimierza Wielkiego powołano w Krakowie do życia studium generale, czyli obecny Uniwersytet Jagielloński, mimo niechęci papiestwa i braku z tego względu odpowiedniego w takich przypadkach aktu erekcyjnego, był on wzorowany na istniejących, wymienionych wyżej, uczelniach zachodnioeuropejskich. Polegało to na stworzeniu osobnej korporacji universitas magistrorum et scholarium, która rządziła się własnymi prawami i była wyłączona spod jurysdykcji władz miejskich i urzędników królewskich czyli ówczesnych władz państwowych. Przywileje królewskie nadawały więc społeczności akademickiej autonomię. Oznaczała ona niezależność uczelni od władz miasta, samodzielność w określaniu kierunków nauczania, prawo nadawania stopni naukowych uznawanych w całym świecie chrześcijańskim, a nawet prawo do strajku. Ówczesne uniwersytety nadawały stopnie naukowe: licencjata, bakałarza (tj. nauczyciela), magistra (mistrza) i doktora. Pierwszym z przywilejów istniejącym do dzisiaj był sposób kreowania władz uczelni. Rektor uniwersytetu był wybierany spośród jego słuchaczy (scholarów), oni też powoływali na katedry mistrzów i doktorów (od połowy XV w. rektorem mógł być wybrany tylko magister lub doktor). Zwierzchnikiem uczelni był biskup krakowski. Drugim było odrębne sądownictwo rektorskie (obecne sądownictwo dyscyplinarne obejmujące tak jak i wtedy wszystkich wykładowców i studentów), przed którym odpowiadali wszyscy członkowie społeczności akademickiej (ówcześni studenci, wykładowcy, pisarze, sprzedawcy ksiąg i skryptów itd.). Tylko w wypadku popełnienia ciężkich przestępstw studentów duchownych sądził biskup krakowski, a studentów świeckich sądy królewskie. Wszyscy studenci, niezależnie od stanu i narodowości sądzenie buli według prawa rzymskiego. Trzecim wreszcie wprowadzonym wówczas przywilejem było zwolnienie wszystkich członków uczelni od ceł i myt w czasie podróży (a opłat tych było jeszcze więcej niż dzisiaj), co miało zachęcić do przybywania na studia i studiowanie na różnych uniwersytetach. Tak więc żądanie studentów dotyczące zniżek na przejazdy środkami komunikacji sięga do czasów Kazimierza Wielkiego. Co więcej, wtedy zwolnienie od opłat było całkowite i dotyczyło nie tylko studentów, lecz wszystkich członków akademickiej korporacji! Ówczesne uniwersytety łamały dotychczasowe podziały społeczne i narodowościowe. Studiowali na nich młodzi ludzie wywodzący się z różnych grup społecznych poza szlachtą o różnej pozycji majątkowej, znaczny odsetek stanowili synowie mieszczan (40%), zdarzali się tez synowie chłopscy. Także skład narodowościowy był niejednorodny w Krakowie dość liczną grupę studentów stanowili Litwini, Niemcy i Węgrzy. Było to powodem dość częstych konfliktów. Różnice obyczajowe i swobodny tryb życia żaków zrażał do nich mieszczan, zwłaszcza, że część ubogich studentów w południe obiegała domy miejskie z garnuszkiem wołając pauperibus (ubogim) prosząc o nieco strawy. Stąd pierwotne pojęcie żak było raczej nazwaniem obraźliwym (np. wielkiego Jana Zamoyskiego jego przeciwnicy polityczni nazywali żakiem padewskim traktując to jako obelgę), zwłaszcza, że z włoskiego pojęcie to oznacza łupienie lub kradzież. O dość swobodnych obyczajach studenckich, a jednocześnie o funkcjonowaniu sądownictwa rektorskiego Zachowało się wiele anegdot, z których jedną tu przytoczymy. Pleban kościoła św. Leonarda w Krakowie, Stanisław Srolla, zaskarżył kierownika bursy studenckiej, Jana Łyska, zwanego Subtilką, że się włóczy z podejrzaną kobietą, niejaką Błażkówną; oskarżyciel na własne oczy widział, jak Łysek tę niewiastę przez okno wciągał do bursy. Wezwani przez rektora na świadków studenci zeznali zgodnie w sposób następujący. Posłaliśmy jednego z kolegów po piwo do miasta. Tymczasem rektor bramę zamknął. Co robić? Jeżeli kolega przez bramę wejdzie, to nie tylko poniesie karę za wałęsanie się, ale nadto i piwo rektor odbierze. Jedyna rada wciągnąć go oknem, by kary nie poniósł i piwa nie stracił. Wciągnięto go więc oknem, i to zapewne widział proboszcz od św. Leonarda, który się jeszcze w tych stronach przechadzał i studenta wziął za kobietę. Złośliwi żacy nie poprzestali na tym, lecz w zeznaniach zemścili się na oskarżycielu, podając przed sądem kompromitujące szczegóły. Gdy mianowicie proboszcz zobaczył tę scenę okienną, zawołać miał do studentów: Ciągnijcie dobrze tę niewiastę, panowie studenci, a wpuście i mnie do siebie, będę wam szynkował. Na to jeden z żaków. Dajcie, księżę, pół grosza na piwo Dam i sześć groszy, tylko wpuście mnie i pozwólcie wraz z wami triumfować. Tak mówił protokół przesłuchania. Jaki wyrok zapadł w tej sprawie nie wiadomo. Już w średniowieczu zaczęły też powstawać pierwsze organizacje studenckie. Studentów pochodzących z tych samych krajów i regionów dzielono na narody. Np. na pocz. XIII w na uniwersytecie w Paryżu działały: Honorowy naród Francji, Wierny naród Pikardii, Czcigodny naród Normandii i Stały naród Niemiecki. Także w Krakowie istniały bursy: niemiecka, węgierska, czy litewska. Każdy naród gromadził nauczycieli i uczniów z tego samego kraju lub tej samej prowincji. Narody witały nowych studentów i otaczały go opieką. Aby wstąpić do narodu każdy kandydat musiał przejść określone próby zwane beaniami, które przetrwały do dziś pod nazwą otrzęsin. Opieka ta była przydatna w sytuacji jawnej rywalizacji poszczególnych narodów, które czasami przeradzały się w bijatyki. W Krakowie nie lubili się zwłaszcza Węgrzy i Niemcy. Dodać też należałoby, że ówczesne pojęcie beana także nie było dla studentów zbyt miłe. Co prawda nazywano tak nowicjuszy, ale także oznaczało ono nieuka, gamonia czy grubianina. Do wyższych uczelni w Polsce dołą- Wiadomości Uczelniane 1-2/

9 czyły w późniejszym okresie jezuicka Akademia Wileńska (1578 r.) oraz od 1595 r. Zamojska, która jednak rychło straciła na znaczeniu (ostatecznie zamknięto ja w 1784 r.) Ciekawostką jest wzmianka o nieudanych próbach utworzenia akademii protestanckiej w Radziejowie Kujawskim. Ówczesne życie codzienne społeczności akademickiej to nie tylko awantury i burdy, lecz przede wszystkim dysputy akademickie, egzaminy: zwykłe, tygodniowe i nadzwyczajne (np. przy ówczesnej habilitacji mistrza z obcego uniwersytetu), posiedzenia rady uniwersyteckiej oraz codzienna egzystencja dość skromna, zwana półksiężą studentów i nauczycieli. W przeciwieństwie do uczelni zachodnich od XVII w. rozpoczął się upadek polskich uczelni wyższych. Przyczyny tego były wielorakie i skomplikowane. Do jednej z nich należy na pewno zaliczyć skandalicznie niskie płace kadry nauczającej za granicą dowcipkowano, że jeden profesor na porządnym uniwersytecie zarabia tyle, ile wszyscy profesorowie krakowscy. Po upadku feudalizmu, w XIX w. życie uniwersyteckie uległo diametralnym zmianom. Przede wszystkim studia się zdemokratyzowały, zaczęto też przyjmować na nie kobiety. Dyplom stał się przepustką nie tylko do awansu społecznego lecz przede wszystkim gwarantował dobrze płatna i stałą pracę. Zwyczaje i prawa studenckie jednak przetrwały, pielęgnowały je studenckie organizacje burszowskie, zwłaszcza na uniwersytetach niemieckich, na których studiowali też pozbawieni własnej państwowości Polacy. Obecnie prawa studenckie są wielorakie i bardzo rozbudowane. Wynikają one zarówno z ustawy o szkolnictwie wyższym, regulaminów poszczególnych uczelni, jak i z pielęgnowanych dawnych obyczajów, które w obecnie zuniformizowanej szkole wyższej nadają jej indywidualny rys i koloryt Do najważniejszych z tych praw należą: szeroka możliwość studiowania za granicą, podjęcie studiów w trybie indywidualnego programu studiów lub indywidualnej organizacji studiów, podjęcie studiów na więcej niż jednym kierunku lub studiowanie dowolnych przedmiotów także na innych uczelniach, uczestniczenia w programach wymiany studenckiej, różnorodne formy rozwijania własnych zainteresowań (koła naukowe, uczestnictwo w pracach badawczych), korzystanie z szerokiej pomocy materialnej, a także wyrażanie opinii o zajęciach dydaktycznych i ocenianie je prowadzących. Nie da się jednak nie zauważyć, że powszechna dostępność do studiów wyższych i ich masowość zubożyła dawne zwyczaje i partykularne prawa, jakie kiedyś posiadali studenci na różnych uczelniach. Całe szczęście, że niektóre z nich nadal je kultywują, a inne próbują tworzyć nowe swoje własne. Na zakończenie przytoczmy więc anegdotę, która od wielu lat rozbawia studentów i naukowców szacownego Oksfordu. Pewnego razu student tej uczelni, w trakcie egzaminu, kiedy poczuł się niepewnie po zadaniu mu przez egzaminatora pytań, zażądał od niego kufla piwa, powołując się na starą tradycję uniwersytetu. (w istocie w XVIII wieku na uniwersytecie taka tradycja rzeczywiście funkcjonowała) Żądającemu piwa studentowi faktycznie kufel piwa przyniesiono. Ale egzaminator nie pozostał mu dłużny: przypomniał sobie o innej dawnej tradycji Oksfordu i ukarał studenta grzywną za to, że pojawił się na egzaminie bez szpady. Do opracowania wykorzystano: Zbigniew Naworski 1. Historia państwa i prawa Polski, T. I Do połowy XV wieku, red. J. Bardach, Warszawa M. Tomkiewiczowi, W. Tomkiewicz, Dawna Polska w anegdocie, Warszawa Różne strony internetowe Forum Bezpieczeństwo informacji na uczelniach wyższych Aby wiedzieć jak chronić, przede wszystkim trzeba wiedzieć, co należy chronić.należy wiedzieć jakie właściwe informacje są w organizacji i jak istotne jest ich znaczenie dla funkcjonowania jednostki. Należy zdać sobie sprawę, że informacje są aktywem, a więc tak jak inne ważne zasoby biznesowe mają swoją wartość - dlatego muszą być odpowiednio chronione. Forma informacji może być różna. Informacje mogą być zapisane odręcznie lub w formie wydruków papierowych, mogą także być przechowywane elektronicznie, przesyłane za pomocą poczty i urządzeń elektronicznych lub po prostu wypowiadane w rozmowie. Niezależnie od formy informacji musi być ona chroniona w sposób adekwatny do swej istotności. Jak wykazuje doświadczenie, w organizacjach niezależnie od branży kategorie gromadzonych informacji są właściwie bardzo podobne. Począwszy od najbardziej powszechnych, czyli danych osobowych, skończywszy na wszelkich informacjach biznesowych, a zatem takich, które mają swoją konkretną i wymierną wartość. Wszystkie one mogą się stać celem ataku z zewnątrz lub kradzieży. Wynika z tego jasno, że unormowania prawne służące ochronie informacji powinny stać się dla organizacji inspiracją do podjęcia działań mających na celu uporządkowanie i opisanie czynności związanych z zarządzaniem bezpieczeństwem informacji. Sygnały płynące z innych krajów sugerują, że rządy państw będą tworzyły coraz więcej regulacji, które będą dotyczyły zapewnienia bezpieczeństwa informacji. Istnieje oczywiście wiele sposobów na to, aby ochronić się przed zagrożeniami oraz na dostosowanie się do wymogów prawnych generalnie można je określić terminem zarządzanie bezpieczeństwem informacji. W coraz większym stopniu instytucje, ich systemy i sieci informatyczne są narażone na różne, coraz bardziej wyrafinowane i powszechniejsze zagrożenia takie chociażby, jak oszustwa informatyczne, wirusy komputerowe, szpiegostwo, wandalizm, pożar lub powódź. Coraz większe zagrożenie stanowią nie tylko wirusy, ale również nielojalni lub, co gorsza, nieświadomi pracownicy. Bezpieczeństwo, jakie można osiągnąć za pomocą środków technicznych jest ograniczone i powinno być wspierane przez odpowiednie środki organizacyjne i zarządcze (polityki, regulaminy i procedury). Każdego roku setki firm ponosi straty spowodowane utratą informacji lub ciągłości działania systemów informatycznych, a ponieważ informacje stają się jednym z ważniejszych zasobów organizacji, ich utrata może wiązać się z realnymi stratami finansowymi, utratą zaufania klientów, a w najgorszym przypadku - nawet upadłością firmy. Uzależnienie instytucji od systemów i usług informacyjnych oznacza, że są bardziej podatne na skutki utraty bezpieczeństwa. Aby temu zapobiec coraz więcej pieniędzy wydaje się na różne zabezpieczenia - począwszy od systemów fizycznego nadzoru i kontroli, kończąc na różnych mechanizmach bezpieczeństwa IT. W większo Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

10 ści przypadków wydatki związane z bezpieczeństwem nie są traktowane jako inwestycje, ale jako niezbędny koszt działania. Wiedza o istniejących zagrożeniach i stosowanych zabezpieczeniach najczęściej ogranicza się do pracowników kilku komórek organizacyjnych - zazwyczaj departamentu IT oraz pionu ochrony informacji niejawnych. W takiej sytuacji nie można powiedzieć, że organizacja zarządza bezpieczeństwem, a jedynie wdraża kolejne zabezpieczenia, które lepiej lub gorzej chronią ją przed zagrożeniami dla informacji. Taka sytuacja przypomina próbę leczenia, bez zdiagnozowania przyczyn choroby. W rezultacie wdrożenie nowych mechanizmów często nie przynosi spodziewanych skutków i przekłada się na zniechęcenie do dalszych działań związanych z bezpieczeństwem informacji. Także w szkolnictwie wyższym widać niestety brak dążenia do systemowego rozwiązania kwestii związanych z zarządzaniem bezpieczeństwem informacji. Uczelnie wyższe jako specyficzny rodzaj organizacji gromadzą niezwykle różnorodne informacje. Jako, że nie są to organizacje biznesowe, nie zawsze dostrzega się konieczność dostosowania swojej działalności do przepisów i norm obowiązujących w zakresie bezpieczeństwa informacji. Uczelnie wyższe należy jednak potraktować w sposób taki, jakby stanowiły konkretną jednostkę biznesową i bezpieczeństwu informacji nadać priorytet biznesowy. Ostatnimi laty daje się zauważyć wzrost zainteresowania przemysłu i biznesu uczelniami wyższymi szczególnie w zakresie współpracy naukowo technicznej. Silna gospodarka to w warunkach geograficzno ekonomicznych Polski gospodarka oparta o silny i stabilny rozwojowo przemysł oraz prężnie rozwijające się i oferujące przemysłowi atrakcyjne rozwiązania, placówki naukowe. Marginalizacja tej sfery działalności, jak pokazują doświadczenia innych krajów, jest wstępem do zapaści ekonomicznej i uczynienia z kraju jedynie rynku zbytu dla obcej produkcji. Uczelnie wyższe stają się swoistym inkubatorem i kolebką nowych rozwiązań dla przemysłu i biznesu. Te nowe idee są następnie adaptowane przez pozostałe gałęzie gospodarki. Tak przedstawia się historia współczesnego rozwoju silnej gospodarki. Uczelnie wyższe znalazły się w specyficznych warunkach, które determinują określone postępowanie w zakresie współpracy z podmiotami zewnętrznymi, w tym przedsiębiorstwami. Warunki te skłaniają obie strony do nawiązywania formalnej i nieformalnej współpracy w zakresie wymiany know-how. To z kolei, wymusza przepływy nie tylko strumieni materiałów i pieniądza ale przede wszystkim informacji, która jest obecnie najcenniejszym dobrem. Moje doświadczenia zawodowe oraz prowadzone badania pokazują, że władzom uczelni niejednokrotnie brakuje narzędzi oraz rozwiązań, które w rzetelny sposób zabezpieczałyby ich interesy w otoczeniu gospodarczym. Poza tym oprócz procesów polegających na współpracy uczelni z przemysłem i biznesem, istnieje cała gama innych, związanych z przetwarzaniem informacji, które to przetwarzanie jest niezbędne do realizacji działań takich jak dydaktyka, obsługa dydaktyki, zatrudnianie, obsługa administracyjna i inne. We wszystkich tych obszarach (oraz pozostałych, w tym miejscu nie wymienionych) istnieje pilna potrzeba wdrożenia nowoczesnych zasad zarządzania bezpieczeństwem informacji. Dotychczas tematyka wdrażania polityki bezpieczeństwa informacji w organizacjach niebiznesowych typu uczelnie wyższe, nie była podejmowana. Nie oznacza to jednak, że informacje na uczelniach są bezpieczne. W trakcie prowadzonych badań na uczelniach wyższych, odpowiedzi udzielane przez ich przedstawicieli na banalne, z pozoru, pytanie - czy informacja na uczelniach jest bezpieczna nie dały jednoznacznego obrazu sytuacji i stały się tym samym powodem podjęcia tej tematyki. Wskazały w zasadzie na fakt, że w większości przypadków władze uczelni nie są świadome wagi tego problemu, zagrożeń i sposobów radzenia sobie z nimi. Należy sobie zdać sprawę z faktu, że szerokie spektrum gromadzonych informacji powoduje, iż uczelnie wyższe stają się niezwykle łakomym kąskiem dla wszelkiego rodzaju zagrożeń zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Specyfika jednostek, jakimi są uczelnie wyższe wskazuje jak cenne zasoby informacyjne znajdują się w ich posiadaniu. W związku z tym, opracowanie i wdrożenie systemów zarządzania bezpieczeństwem dotyczy w ogromnym stopniu uczelni, ponieważ: posiadają informacje i dane określane jako wrażliwe lub podatne na modyfikacje, przetwarzają informacje w sposób typowy dla wielu rodzajów organizacji jednocześnie (przedsiębiorstwo produkcyjne, usługowe, jednostka administracji publicznej, jednostka lecznictwa zamkniętego i otwartego, jednostka badawczo rozwojowa i wiele innych), co jest sytuacją niespotykaną i wymaga bardzo specyficznego, nieznanego dotąd podejścia, wykorzystują zaawansowane i unikatowe technologie, generują unikatowe rozwiązania i cenne informacje, wykorzystują elektroniczną drogę kontaktu z otoczeniem wewnętrznym i zewnętrznym, prowadzą działalność w oparciu o rozbudowaną elektroniczną bazę danych (studentów, pracowników), posługują się informacjami, które nie powinny wydostać się na zewnątrz, zainteresowane są zwiększeniem wiarygodności w kontakcie z kontrahentami. Należy dążyć do tego, aby przetwarzanie zarówno danych osobowych jak i pozostałych informacji (często stanowiących informacje niejawne) przez te jednostki było zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, ale także zwiększyć świadomość w kwestii dostosowania się do nowych trendów panujących w zakresie zarządzania bezpieczeństwem informacji. Temat zabezpieczania baz danych oraz systemów informatycznych służących do ich przetwarzania ewoluuje od kilku lat, a pozwolenie na zastosowanie możliwie adekwatnej metodyki w tym zakresie może stanowić przełomowy moment dla polskich uczelni. Przede wszystkim pozwoli na uzyskanie wiarygodnego poziomu bezpieczeństwa informacji, ale jednocześnie zapewni komfort funkcjonowania i podniesie poziom ich konkurencyjności. Rozwiązaniem może być właśnie szersze spojrzenie na zagadnienie bezpieczeństwa informacji - wykraczające poza systemy informatyczne czy ochronę fizyczną. Konieczne jest więc postrzeganie bezpieczeństwa przez pryzmat podejścia procesowego. Małgorzata Wiśniewska Z życia PWSZ Na rzecz Kujaw Włocławska PWSZ współuczestniczy w projekcie Urzędu Gminy Włocławek pn. Samorząd Kujaw w odpowiedzi na wyzwania XXI wieku finansowanym z europejskiego funduszu społecznego. Beneficjentami programu są pracownicy urzędów gmin z Włocławka, Kowala Lubienia i Baruchowa. Nauczyciele akademiccy z zakładu Filologii Angielskiej PWSZ - Grzegorz Mucha i Violetta Hale - uczą pracowników samorządowych języka angielskiego na poziomie beginner i elementary. Uczelnia zakupiła słuchaczom potrzebne pomoce dydaktyczne, w tym dobre podręczniki. Kurs obejmuje 150 godzin zajęć. Program kursu zostanie zrealizowany podczas dziesięciu miesięcy, od października 2010 r. do października 2011 r., z przerwą na dwumiesięczne wakacje w lipcu i sierpniu. Autorzy projektu przeznaczyli na to zadanie 49 tysięcy zł. Red. Wiadomości Uczelniane 1-2/

11 Forum Społeczeństwo obywatelskie Kiedy obserwujemy zachowania teoretyków i praktyków wobec idei społeczeństwa obywatelskiego, odnosimy wrażenie, że nie wszyscy zabierający głos w sprawie mówią o tym samym. Dla jednych jest to jakieś znakomite remedium na wszystko, co boli, dla innych natomiast to mglista idea filozoficzna, jaka może stać się ciałem w warunkach idealnych, w dojrzałej, pełnej formie demokracji, a nikt nie pokusił się o zarysowanie jej kształtów. Jedni i drudzy są zdania, że jest to cel, ku któremu trzeba dążyć, ale zwykle nie określają tego celu i można obawiać się o to, że czasami nie bardzo wiedzą, o czym mówią, zwłaszcza wtedy, kiedy powtarzają, że to państwo powinno stworzyć to społeczeństwo zwane obywatelskim, co jest wielkim nieporozumieniem. Państwo bowiem jest niejako naturalnym wrogiem takiego modelu społecznego, jeśli przyjmiemy, że prawdziwie obywatelskie społeczeństwo jest tworzone przez samych obywateli od podstaw lokalnych, że z natury jest samorządne, a samorządność kłóci się z ideami silnego państwa, jakim zwykle hołdują politycy, do czego przekonujemy się także w Polsce. Zajmując się zjawiskiem nazywanym religią obywatelską, czyli tym, co spaja małe, lokalne społeczności, analizując jej amerykańską postać, można dochodzić do wniosku, że tylko tam stworzono pierwociny społeczeństwa naprawdę obywatelskiego opartego nie na jakiś wydumanych kategoriach obywatelskości, ale na praktyce czyniącej członków tej społeczności współuczestnikami prawdziwego, w części wymuszonego przez specyficzne warunki samorządzenia. W tym przypadku stworzenie takiej formy było koniecznością za sprawą słabości aparatu państwowego, a młode państwo amerykańskie było po prostu słabe, tak słabe, że nie potrafiło zapewnić nawet minimum bezpieczeństwa obywatelom, co widzieliśmy w dziesiątkach westernów. Nie tylko bezpieczeństwa, bo państwo nie wywiązywało się ze swoich podstawowych obowiązków, zwłaszcza przestrzegania stanowionego przez siebie prawa. W imię przeżycia wspólnoty lokalne, w wielu formach, samoorganizowały się, nie oglądając się na jakieś wydumane teorie, które i tak pojawiły się dopiero później i były komentarzami do takiej praktyki. Wspólnymi siłami dbano wpierw o bezpieczeństw, organizując lokalne siły porządkowe i milicje /niemające nic wspólnego z milicją zwaną obywatelską/, będące ochotniczymi oddziałami strzegącymi porządku i byli to regulatorzy, rangersi itp. Strzegli nie tyle przed pospolitymi przestępcami, co przed tzw. Baronami- -rabusiami, czyli tymi, którzy mieli pieniądze, władzę i pozostawali poza prawem. Czasami skutecznie, najczęściej nie. Po zapewnieniu bezpieczeństwa dbano o to, co jest najistotniejsze w życiu wspólnot, a więc oświatę, transport, racjonalne zagospodarowanie ziemi całej wspólnoty. By nie być gołosłownym, chcę zauważyć, że pierwszy miliardowy Kongres to dopiero lata 90. XIX wieku, a majątek tylko A. Carnegie /tego od Carnegie Hall/ to ponad 400 milionów dolarów. Dopiero w początkach wieku państwo amerykańskie poczuło się na tyle silne, by zacząć wypełniać swoje obowiązki i to był początek końca społeczeństwa samoorganizującego, a nie sposób nie zauważyć, że radziło sobie całkiem dobrze i nie czuło obcości wobec dalekiego, słabego państwa. Spontaniczne działania wspólnot stworzyły podstawy siły przyszłego dominatora, a one same powoli oddawały prerogatywy organom państwa w imię choćby oszczędności, które i tak okazały się iluzją po czasie, kiedy sięgnął po nie bezwzględny fiskus. Nie mając miejsca na bliższą prezentację tego klasycznego społeczeństwa obywatelskiego, chyba jedynego w historii, chcemy tylko zaakcentować, że jego istotą jest samoorganizacja od najniższych szczebli poczynając i taka samoorganizacja musi iść w parze z samofinansowaniem. Nic o nas bez nas jedno z mitycznych haseł demokracji jest tylko pustym słowem jeśli nie wesprzemy go naszymi pieniędzmi, a nie sposób wyobrazić sobie jakiejkolwiek europejskiej wspólnoty lokalnej skłonnej do finansowych poświęceń, polskiej tym bardziej. Samorządność za państwowe pieniądze to hybryda taka jak sfinks czy gryf i w oczywisty sposób pozwala państwu na jej kształtowanie. Przedstawiciele państwa zachęcają nawet do tworzenia wspólnot obywatelskich, ale tylko takich, jakie nie będą zagrażały temu, co państwowe, a z pewnością nie zagrażają temu takie namiastki samorządnej obywatelskości, jak ochotnicze straże pożarne czy koła gospodyń wiejskich. Pozostaje tylko taka obywatelskość, jaką zapewniają demokratyczne państwa prawa. Społeczeństwo obywatelskie istnieje i przetrwa tylko jako idealna konstrukcja będąca swego rodzaju marzeniem filozofów, wielką wizją, jaka wydaje się nieziszczalna, jeśli zauważamy powstawanie form i treści demokracji, na której gruncie powstała. Zresztą demokracja od samego początku pozostaje tylko wizją spełnionych wartości: wolności, równości i sprawiedliwości. Te wartości, jakich i tak nie da się sprowadzić na ziemię, służyły przecież tym, którzy za ich pomocą dobijali się władzy politycznej, czyli kapitalistom. Nie ulega wątpliwości, że demokracja i kapitalizm to symbionty i współżyją ze sobą z konieczności i nie sposób sobie wyobrazić form demokracji w jakiejś firmie kapitalistycznej. Nie sposób także nie zauważyć, że demokracja staje się coraz bardziej formalna, coraz mniej w niej rzeczywistych wolności, równości i sprawiedliwości. Tym samym marginesy dla tego mitycznego społeczeństwa obywateli stają się coraz węższe i jest to proces, jakiego chyba zatrzymać nie można. Jeśli przyglądamy się bliżej choćby partiom politycznym, które mają być wyrazicielami woli ubezwłasnowolnionych obywateli, to zauważmy, jak szybko ubywa w nich form demokracji nazywanej partyjną. Stają się formą, jaką amerykańscy teoretycy demokracji nazywają wodnistym cezaryzmem. Możliwości działań oddolnych coraz mniej, a coraz większa podatność na spektakle medialne, w których marni aktorzy przekonują nas ciągle, że społeczeństwo obywatelskie jest jakimś remedium na wszystkie nasze bolączki, przy czym dbają szczególnie pieczołowicie, byśmy wierzyli w symbol, bo niewielu wie, z czym trzeba go kojarzyć. Chyba jest jeszcze gorzej z obywatelskością w ogóle, jeśli przyjrzymy się uczestnictwu w wszelkiego rodzaju wyborach. Możemy pocieszać się faktem, że czasami sięgamy tu prawie 50%, nie analizując już tego, z czego wynika taka partycypacja, ilu obywateli wybiera świadomie, a ilu wierząc w mit żołnierza z kartką wyborczą. Ci drudzy czynią to najczęściej z poczucia obowiązku narzucanego przez władców symboli, wiedząc jednak, że są to wybory nie tylko przedstawicieli dalekich i bardzo obcych i że niekoniecznie zmienią ich los na lepszy. Tradycje wspólnotowe, takie jak gminowładcze są daleką historią, ich rekonstrukcja jest niemożliwa, ale pozostaje pytanie o to, dlaczego słudzy państwa z taką mocą i przekonaniem je przywołują, twierdząc, że są co najmniej pożądane. I wydaje się, że mają służyć przede wszystkim potęgowaniu iluzji, że obywatele mogą więcej niż im się zdaje, że oni są solą demokracji w skali makro i mikro. Wtedy zaś, kiedy prawdziwie samorządowe wspólnoty lokalne, jakich jeszcze nie brakuje, domagają się uobywatelnienia na niższych szczeblach, okazuje się, że muszą pozostawać na łasce wszechmocnego państwa. Można powiedzieć, że na szczęście sama idea społeczeństwa samoorganizującego się, samorządnego i samodzielnego, także finansowo, jest ciągle żywa, choć o jej żywotności przesądzają cięgle iluzje. Andrzej Sepkowski Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

12 Forum Śladami prawdy - działalność Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD Na rok 2010 przypadła dwudziesta rocznica utworzenia instytucji zarządzającej całokształtem zabezpieczonej i przejętej jesienią 1989 roku dokumentacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD (Stasi). Powołany do życia w 1990 roku Urząd ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD (die Bundesbeauftragte für die Stasi-Unterlagen der ehemaligen DDR, w skrócie: BStU) prężnie funkcjonuje do dnia dzisiejszego, a jego nadrzędnym zadaniem jest udostępnianie akt osobom represjonowanym, prowadzenie działalności naukowej i edukacyjnej, rekonstrukcja zniszczonych materiałów, a ponadto sprawdzanie (na zlecenie instytucji publicznych jak i prywatnych), czy w archiwach znajdują się informacje o osobach publicznych, współpracujących wcześniej ze Stasi. Historia BStU jesz ściśle związana z rewolucją pokojową, mającą miejsce jesienią 1989 roku, kiedy to w wielu miastach ówczesnej NRD na ulice wyszły setki tysięcy protestujących przeciwko panującemu systemowi obywateli. Dzięki protestom, spotkaniom w kościołach i masowym demonstracjom udało się obalić dyktaturę Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec (SED) i odzyskać upragnioną wolność. Upadek muru berlińskiego oraz moment rozwiązania Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego NRD ( ) oznaczały jednak nie tylko początek nowej ery w dziejach narodu niemieckiego, lecz także konieczność zmierzenia się z przeszłością, w tym spuścizną służby bezpieczeństwa NRD. Zadanie to było o skomplikowane, gdyż Stasi przez niemalże czterdzieści lat swojej działalności (począwszy od 8 lutego 1950 roku) zgromadziło ogromną ilość dokumentów dostarczanych przez jawnych i tajnych współpracowników. Dodatkowym utrudnieniem był fakt, że jesienią 1989 roku z obawy przed reakcją społeczeństwa oraz represjami ze strony nowych władz państwowych rozpoczęto niszczenie niewygodnych materiałów. Zaniepokojeni obywatele rozpoczęli szturm na oddziały Stasi w całej NRD, zajmowali pomieszczenia, tworzyli komitety obywatelskie, przejmowali setki tysięcy teczek i innych archiwaliów, a wszystko po to, by nie dopuścić do zatarcia śladów działającego na niezwykle szeroką skalę procederu inwigilacji i infiltracji. Dzięki determinacji ówczesnych opozycjonistów nie tylko udało się zapobiec utraceniu cennych dowodów działalności służby bezpieczeństwa, lecz także poczynić pierwsze starania mające na celu zabezpieczenie i uregulowanie kwestii teczek wschodnioniemieckiej bezpieki. W tym przypadku droga do celu była niezwykle długa i żmudna. Zwolennicy otwarcia akt przede wszystkim opozycjoniści z czasu przełomu - natrafiali na szereg trudności. Istniało zagrożenie, że upublicznienie zawartości teczek obywateli, zwłaszcza czynnych polityków, zaowocuje politycznym kryzysem w obu państwach niemieckich. Ponadto argumenty przeciwników upublicznienia akt Stasi miały groźny wydźwięk: dojdzie do zemsty i zabójstw, pogwałcone zostaną prawa jednostki. Nie trzeba przypominać, że stawka była wysoka z jednej strony obawiano się zemsty wobec całej rzeszy tajnych i etatowych współpracowników Stasi, z drugiej zaś trudno było zrezygnować z rehabilitacji setek tysięcy niewinnie skazanych i represjonowanych obywateli, z poznania prawdy, zadośćuczynienia dla ofiar, zwrócenia godności pokrzywdzonym czy przyznania odszkodowań. I chociaż nie było wiadomo, jaką cenę przyjdzie zapłacić za urzeczywistnienie marzeń o rozliczeniu z przeszłością, to jednak ważniejsza była chęć doprowadzenia do jak najszybszej zmiany elit politycznych, w których nie będzie możliwe miękkie lądowanie i zabraknie miejsca dla byłych oficerów służby bezpieczeństwa i donosicieli. Niebagatelną rolę w procesie tworzenia późniejszego Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD odegrał Joachim Gauck obrońca praw obywatelskich i opozycjonista, który po upadku muru walnie przyczynił się do powstania BStU, do dziś nazywanego potocznie Instytutem Gaucka. Po upadku NRD był on jednym z najbardziej aktywnych zwolenników odtajnienia dokumentów Stasi początkowo jako rzecznik Neues Forum i poseł do Volkskammer (Izba Ludowa), następnie jako przewodniczący komisji spraw wewnętrznych kontrolującej rozwiązanie Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD oraz specjalny pełnomocnik ds. dokumentów Stasi, a wreszcie jeden z inicjatorów obowiązującej do dnia dzisiejszego ustawy o aktach bezpieki NRD (Stasi-Unterlagen-Gesetz z roku). Warto zaznaczyć, że procesowi tworzenia Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD towarzyszyło niezmiennie wysokie zainteresowanie opinii publicznej i to nie tylko ze względu na rangę przedsięwzięcia. Obywatele NRD z zapartym tchem śledzili inicjatywy mające na celu utworzenie instytucji, która po wielu staraniach rozpoczęła swoją działalność w dniu zjednoczenia Niemiec. By 3 października 1990 roku Joachim Gauck mógł oficjalnie przyjąć nominację na urząd pełnomocnika ds. Akt Służby Bezpieczeństwa NRD, potrzeba było wcześniej wielu poważnych dyskusji, trudnych decyzji, nierzadko również kompromisów. Do najważniejszych momentów w historii powstania BStU zaliczyć należy: działalność specjalnej komisji ds. likwidacji Stasi; przyjęcie przez parlament NRD ustawy o zabezpieczeniu i korzystaniu z danych osobowych byłego Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego/Urzędu Bezpieczeństwa Narodowego; Wiadomości Uczelniane 1-2/

13 zapis w traktacie zjednoczeniowym, który w sprawie akt Stasi przewidywał, że uchwalona przez Izbę Ludową ustawa przestanie obowiązywać w momencie zjednoczenia, a po przywróceniu jedności Niemiec parlament RFN w miejsce starej ustawy wprowadzi w życie nową o tej samej podstawie prawnej; powołanie specjalnego pełnomocnika ds. dokumentów Stasi; prace nad uchwaleniem regulacji prawnej, pozwalającej na wydawanie akt zarówno osobom poszkodowanym, jak i parlamentowi, urzędom, sądom, dziennikarzom czy naukowcom. Ten długo oczekiwany moment nadszedł w dniu roku wtedy to parlament federalny przyjął ustawę o dokumentach służby bezpieczeństwa byłej NRD (Gesetz über die Unterlagen des Staatssicherheitsdienstes der ehemaligen Deutschen Demokratischen Republik, w skrócie: StUG). Jej wejście w życie z dniem roku oznaczało nie tylko koniec trwającej niespełna dwa lata debaty społecznej nad losami spuścizny Stasi 1, lecz przede wszystkim umożliwienie nieskrępowanej pracy jednostce zarządzanej przez Joachima Gaucka, który od tego momentu pełnił funkcję federalnego pełnomocnika dokumentów służby bezpieczeństwa byłej NRD. Stanowisko to były pastor piastował przez dwie kadencje 2, by we wrześniu 2000 roku ustąpić miejsca swojej następczyni Marianne Birthler. Obowiązująca do dnia dzisiejszego ustawa o aktach Stasi pozwala powołanemu do życia urzędowi m.in. na wgląd do własnych akt ofiarom, wspieranie ( ) rehabilitacji niesłusznie prześladowanych osób, prześwietlenie służby publicznej i sektora prywatnego, informowanie opinii publicznej o strukturze i sposobie działania MfS 3. Tym samym możliwe stało się udostępnienie dokumentów w celu politycznego, prawnego i historycznego rozliczenia się z przeszłością. W opinii pierwszego szefa BStU, udało się stworzyć ustawę specjalną dla konkretnej sytuacji historycznej. Zapewniała ona prawo dostępu do danych, które pozyskane zostały w sposób znacząco lekceważący reguły państwa prawa. ( ) Poza tym umożliwia ona wgląd w dane osobowe, które w zwykłym przypadku podlegają ochronie 4. W myśl tej ustawy osobom czytającym akta udostępniane są nie tylko pseudonimy donosicieli, lecz także ich pełne nazwiska, przy czym w celu ochrony danych osób trzecich wszelkie dokumenty wydawane przez BStU są odpowiednio anonimizowane. Począwszy od d 2 stycznia 1992 roku z usług Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD skorzystało kilka milionów osób. Śledząc rozwój BStU można dojść do przekonania, że trafnym posunięciem było utworzenie specjalnej jednostki, która zarządza całokształtem dokumentacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego byłej. NRD. Ta zatrudniająca dzisiaj powyżej trzech tysięcy pracowników instytucja prowadzi niezwykle ożywioną działalność począwszy od stycznia 1992 roku, kiedy po raz pierwszy umożliwiony został wgląd do teczek, Instytut Gaucka rozpatrzył m.in. ponad: 2,7 mln wniosków obywateli o dostęp do akt, 1,7 mln próśb o sprawdzenie czynnych zawodowo osób publicznych, 24 tys. podań dziennikarzy i badaczy, 471 tys. spraw dotyczących rehabilitacji, odszkodowań czy ścigania przestępstw, a także 1,1 mln próśb o przyznanie renty. Z kolei w archiwum urzędu przechowywanych jest (w przeliczeniu) ponad 111 km bieżących tajnych akt (ponad 80% z nich zostało udostępnione), ok. 47 km materiałów filmowych, ponad 1,4 mln zdjęć, negatywów i przeźroczy, a ponadto 15 tys. worków z tajnymi materiałami, które w 1989 roku udało się zniszczyć pracownikom Stasi 5. Warto zaznaczyć, że podarte dokumenty były rekonstruowane w sposób ręczny do końca 2008 roku, natomiast obecnie trwa (we współpracy z Instytutem Fraunehofera) wirtualna rekonstrukcja papierowych skrawków, które w ramach projektu pilotażowego łączone są za pomocą specjalnych skanerów w całość (tj. stronę formatu A4). To, czy projekt ten będzie kontynuowany, zależy w dużej mierze od ilościowego i jakościowego wyniku etapu wstępnego, a także wysokości poniesionych kosztów. Po dwudziestu latach aktywnej działalności BStU w dalszym ciągu służy dobru publicznemu, a jego najważniejszym celem pozostaje udostępnienie akt osobom poszkodowanym. W najbliższym czasie wybrany zostanie nowy pełnomocnik ds. akt Stasi, dobiega bowiem końca druga kadencja obecnej szefowej urzędu Marianne Birthler. Lecz dla zainteresowanych uzyskaniem dostępu do własnych teczek nie zmieni się wiele - po uprzednim złożeniu stosownego wniosku możliwy będzie wgląd do akt, których lektura jak pokazuje praktyka - przynosi zazwyczaj wiele odpowiedzi na nieznane wcześniej pytania. Chociaż owo zmierzenie się z własną przeszłością nierzadko jest bolesne, to jednak w opinii wielu poszkodowanych warto pokusić się o poznanie prawdy. Tym bardziej, jeśli ma się do dyspozycji tak sprawnie działającą jednostkę jak BStU. Ernest Kuczyński 1 Losy debaty szczegółowo przybliża publikacja wydana przez: Schumann S., Vernichten oder offenlegen? Zur Entstehung des Stasi-Unterlagen- Gesetztes. Eine Dokumentation der öffentlichen Debatte 1990/91, Berlin 1995 (pozycja wydana przez BStU). 2 Szef Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD wybierany jest przez parlament federalny i sprawuje swoją funkcję pięć lat, przy czym może on pozostać na stanowisku na kolejną kadencję. Funkcję pełnomocnika ds. dokumentów Stasi może pełnić wyłącznie obywatel byłej NRD. 3 J. Gauck, Winter im Sommer Frühling im Herbst. Erinnerungen, München 2009, s (tłumaczenie własne). 4 Tamże, s. 270 (tłumaczenie własne). 5 Dane pochodzą ze statystyk Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD i obejmują okres od powstania BStU do roku Por. bund.de/cln_028/nn_715182/de/behoerde/ Aktuelles/ _20Nutzerstatistik.html nnn=true. Z życia PWSZ Jakość kształcenia Pod przewodnictwem prorektora ds. kształcenia i studentów dr Jana Beksińskiego 20 października 2010 r. w budynku dydaktycznym przy ul. Mechaników 3 obradowała komisja ds. wewnętrznej oceny jakości kształcenia. Podczas obrad omówiono między innymi treści anonimowej ankiety, dzięki której studenci corocznie oceniają swoich wykładowców i realizowane przez nich zajęcia oraz treści arkusza oceny nauczyciela akademickiego. Zaproponowano wprowadzenie do arkusza oceny okresowej nauczyciela akademickiego wyników obowiązkowych hospitacji zajęć. Komisja dyskutowała także nad procedurami obowiązującymi przy uzyskaniu zgody na indywidualną organizację studiów, terminami uiszczania odpłatności za powtarzanie przedmiotu, zasadami dyplomowania oraz ustaleniami dotyczącymi minimalnej liczby osób warunkującej prowadzenie kształcenia na specjalności. Przyjęto, że w najbliższym czasie komisja zajmie się realizacją 9 uchwały senatu w sprawie wprowadzenia w PWSZ wewnętrznego systemu zapewnienia jakości kształcenia, a dotyczącą jakości i oceny obsługi studentów przez jednostki administracyjne uczelni. Red Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

14 Współpraca międzynarodowa Teaching staff mobility w ISCET University Porto Członkostwo Polski w Unii Europejskiej od 2004 r. oddziałuje na wiele obszarów życia Polaków. Jednym z nich jest prowadzenie badań naukowych oraz współpraca między uczelniami państw unijnych oraz państw trzecich. W ramach tej współpracy stworzono zarówno studentom, jak i pracownikom naukowym możliwość pobytu na uczelni zagranicznej w celu poszerzenia wiedzy i zdobywania nowych doświadczeń, a jeśli chodzi o pracowników naukowych również nawiązywania kontaktów naukowych. W przypadku nauczycieli akademickich program Erasmus LLP daje możliwość kilkudniowego wyjazdu na uczelnię partnerską w celu przeprowadzenia zajęć dydaktycznych (min. 5 godzin w języku angielskim), które mogą mieć formę np. wykładu lub seminarium. Koszty wyjazdu (podróż oraz zakwaterowanie) finansowane są przede wszystkim z programu Erasmus LLP. Należy przy tym zaznaczyć, że pracownicy PWSZ we Włocławku otrzymują również dofinansowanie ze strony władz uczelni. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku prężnie rozwija swoją współpracę z uczelniami unijnymi oraz z państw trzecich, np. Turcji. W roku akademickim 2009/2010 po raz pierwszy zaistniała możliwość skorzystania z Erasmusa przez pracowników naukowych działającego od 2007 r. Zakładu Administracji. Stąd też postanowiłam ubiegać się o wyjazd w ramach programu Erasmus do Porto na ISCET University (Instituto Superior de Ciências Empresariais e do Turismo). Po zakwalifikowaniu do programu znalazłam się na kolejnym etapie procedury, w trakcie którego nawiązano (przy wydatnej pomocy pani Małgorzaty Waśk jako koordynatorki programu na PWSZ) wstępne kontakty z przedstawicielami uczelni partnerskiej co do szczegółów wyjazdu, a także nastąpiła rezerwacja lotów i noclegów w Porto. Tematyka mojego wykładu na ISCET koncentrowała się wokół problemów prawa ochrony środowiska. Uczelnia partnerska, akceptując te zagadnienia, zwróciła się jednocześnie o uwzględnienie w ramach planowanych zajęć charakterystyki kierunku turystyki i zarządzania, na którym zajęcia te miały być przeprowadzone. Prośby te zostały przeze mnie spełnione poprzez zwrócenie szczególnej uwagi w ramach wykładu dla studentów portugalskich studiujących turystykę i zarządzanie na problematykę ochrony dziedzictwa naturalnego i kulturowego Polski w połączeniu z prezentacją zdjęć, zwłaszcza miejsc położonych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Tytuł wykładu był więc następujący: Nature Conservation measures in Poland and their importance in the protection of environmental and cultural heritage. Mój wyjazd do Porto planowany był w dniach kwietnia 2010 r., jednakże ze względu na pyły po wybuchu wulkanu na Islandii podróż samolotem w tym okresie okazała się niemożliwa. Na szczęście pani dr Maria Gabriela de Araújo Guimarães, pełniąca funkcję koordynatorki Erasmusa uczelni portugalskiej, wykazała zrozumienie dla tej sytuacji i zaproponowała nowe terminy. Ostatecznie mój pobyt w Porto miał miejsce w dniach 5 12 czerwca 2010 r. W Porto przeprowadziłam uzgodnione zajęcia w wymiarze 5 godzin dla dwóch grup studentów na studiach I stopnia. Budynek ISCET mieści się w centrum Porto przy Rua de Cedofeita 285. Spotkanie ze studentami portugalskimi było sympatyczne i owocne. Poznałam również kilkoro pracowników naukowych ISCET. Szczególnie miła była rozmowa z panem prof. Adalberto Dias de Carvalho, przewodniczącym rady naukowej ISCET, który wyrażał nadzieję na prężną współpracę w ramach wspólnych projektów między PWSZ a ISCET. Nawiązane kontakty są nadal podtrzymywane. W wolnym czasie udało mi się zwiedzić Porto, w tym także spacerować nad brzegiem Atlantyku, do którego miasto się rozciąga. Pierwszy wyjazd na uczelnię partnerską w ramach programu Erasmus oceniam bardzo pozytywnie. Dał mi szansę na sprawdzenie swoich umiejętności, nabycie nowych, a co najważniejsze na poznanie ciekawych osób interesujących się problematyką ochrony środowiska na płaszczyźnie nie tylko prawnej. Szczególnie wdzięczna jestem obu paniom koordynatorkom pani Małgosi Waśk i pani dr Guimarães, dzięki pracy których wyjazd stał się możliwy. Karolina Karpus Warto przeczytać Steffen Möller Moja klasyczna paranoja Książkę Steffena Möllera można bez wahania zaliczyć do literatury konfesyjnej, i choć kryje się w tym stwierdzeniu pewna dwuznaczność to z pewnością jest ono w pełni zasadne. Pisanie o swoich muzycznych fascynacjach Möller traktuje bowiem jako formę terapii, opatrzoną jednak sporą dawką humoru i przekory, która prowadzi autora często na pozycje outsidera. Zamiłowanie do muzyki klasycznej, którego początek wyznaczają kasety otrzymane jako prezent na trzynaste urodziny (m.in. V symfonia c-moll Beethovena) sprawiło, że Moller, czuł swoistą odmienność, starannie ukrywaną przed rówieśnikami. Wśród młodych ludzi istnieje silna więź z muzyką im współczesną z muzyką często identyfikowaną jako bunt wobec starszego pokolenia. Każdy, kto słucha tzw. muzyki poważnej, staje się podejrzany, jest jak mówi autor książki maminsynkiem i kujonem. Dorosłość w wypadku Möllera nie pozwoliła na w pełni otwartą identyfikację z preferowaną przez siebie muzyką, popularny w Polsce aktor i kabareciarz, jako fan muzyki klasycznej może budzić zdziwienie. Przecież ktoś kto żyje z rozśmieszania innych, sam nie może być człowiekiem zupełnie na serio. Książka Möllera uświadamia właśnie ową pułapkę stereotypu, jaki narzuca forma medialna wobec autentycznej Wiadomości Uczelniane 1-2/

15 osobowości autora. Syn pastora, absolwent filozofii, kompetentny znawca muzyki wyznaje nam w swojej najnowszej publikacji nie tylko swoje credo muzyczne, ale i uchyla fragmenty biografii, nie mniej ciekawe niż jego autorskie i arbitralnie sporządzone listy najciekawszych utworów muzyki nie tylko klasycznej (jednym z ulubionych kompozytorów Steffena Möllera jest świetny austriacki organista Joseph Anton Bruckner). Dzieciństwo spędzone w rodzinnym Wuppertalu, student teologii jako niańka, nauka gry na pianinie i kontrabasie, młodość, okres studiów i najważniejszy dla polskiego czytelnika rozdział pobytu Möllera w naszym kraju stanowią ciekawy głos w rozumieniu różnic i podobieństw jakie można z pełną pogodą ducha uchwycić między Polską a Niemcami. Właśnie spojrzenie z zewnątrz na naszą ojczyznę widziane oczyma obcokrajowca (lub betweenera, jak sam siebie określa Möller) jest sporym atutem omawianej książki. Polska w czasach transformacji kryła w sobie ciekawą energię przyciągającą wielu obcokrajowców. Z lektury tekstu Möllera, można odnieść wrażenie, że owa energia, straciła swoją moc i wraz ze stopniowym powrotem do normalności nasz kraj stracił sporo ze swojej pociągającej, choćby Niemców, egzotyki. Warto odnotować sporą sprawność warsztatową autora, który oprócz niewielu wpadek stylistycznych tworzy narrację skłaniającą do lektury całkowitej. Oprócz tego, co zresztą należy uznać za największy atut, czytelnik nabiera wielkiej ochoty na bliższe (jeśli wcześniej było dalsze) zapoznanie się z kanonem muzyki klasycznej. Möller zachęca nas, jak sam to nazwał, do marketing patosu, do słuchania utworów, głęboko wnikających w ludzką duszę i przekonująco uzasadnia pożytki płynące z takich fascynacji muzycznych. Maciej Krzemiński Z życia PWSZ Dzień Niemiecki w PWSZ We wtorek, 30 listopada 2010 roku w PWSZ we Włocławku odbył się Dzień Niemiecki, zorganizowany przez Zakład Filologii Germańskiej i Rosyjskiej, którego głównym celem była promocja języka niemieckiego oraz propagowanie kultury niemieckiej. Patronat nad imprezą objął aktor i kabareciarz, rodowity Niemiec, mieszkający od 17 lat w Polsce Steffen Möller, który jest ambasadorem polskiej mowy w Niemczech; we włocławskiej PWSZ wystąpił jednak jako popularyzator i orędownik języka niemieckiego. Wśród zaproszonych gości pojawili się także konsul generalny RFN Joachim Bleicker, przedstawiciele Instytutu Goethego oraz lektorzy DAAD. Dzień Niemiecki, który miejmy nadzieję, na stałe zagości w kalendarzu imprez naszej PWSZ, otworzył JM Rektor, prof. zw. dr hab. Krzysztof A. Kuczyński, wyrażając swoje uznanie organizatorom oraz życząc dobrej zabawy wszystkim bardzo licznie zgromadzonym w auli PWSZ gościom. W ramach Dnia Niemieckiego odbyła się konferencja metodyczna z udziałem przybyłych gości oraz warsztaty Wydawnictwa Hueber, w których uczestniczyli nauczyciele germaniści z Włocławka i regionu, mając tym samym okazję do wspólnej dyskusji na temat przyszłości języka niemieckiego oraz wyrażenie poglądów w języku naszych zachodnich sąsiadów. Konferencja miała charakter wielośrodowiskowy i wielopokoleniowy, pozwoliła na ciekawą wymianę doświadczeń, a jej wyniki z pewnością okażą się bardzo przydatne w codziennej pracy nauczycieli języka niemieckiego. Ponadto uczniowie z 45 szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych z Włocławka i okolic wzięli udział w konkursie wiedzy o kulturze Niemiec. Zwycięzcy zostali obdarowani cennymi nagrodami, ufundowanymi przez wydawnictwa Hueber, LektorKlett, WSiP oraz Instytut Goethego. Imprezom tematycznym towarzyszył jarmark bożonarodzeniowy, na którym studenci filologii germańskiej wystawili własnoręcznie wykonane ozdoby choinkowe, pierniki, zabawki z masy solnej, kalendarze adwentowe. Środki pozyskane ze sprzedaży wytworów studenckiego rękodzieła zostały przekazane na schronisko dla zwierząt. Katarzyna Krzemińska Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

16 Pracownicy PWSZ Dr Ernest Kuczyński Redaktor Naczelny Wydawnictwa PWSZ Dr Ernest Kuczyński urodził się 30 czerwca 1979 roku w Łodzi, gdzie ukończył XXI Liceum Ogólnokształcące im. B. Prusa (1998). W latach studiował filologię germańską na Uniwersytecie Łódzkim, na którym w czerwcu 2003 roku uzyskał tytuł magistra. Od 2003 roku jest pracownikiem naukowo-dydaktycznym w Katedrze Badań Niemcoznawczych Uniwersytetu Łódzkiego (początkowo jako asystent, obecnie jako adiunkt). W 2006 roku uzyskał stopień doktora nauk humanistycznych na Uniwersytecie Śląskim, nadanym po obronie rozprawy Historia i teraźniejszość. Krajobrazy pamięci w twórczości Marion Gräfin Dönhoff. Rozprawa doktorska ukazuje życie i zawiera analizę obszernego dorobku publicystycznego wybitnej dziennikarki niemieckiej Marion Dönhoff, która opinii publicznej znana jest nie tylko jako autorka licznych książek i artykułów, redaktor naczelny i współwydawca hamburskiego tygodnika Die Zeit, lecz przede wszystkim jako niestrudzona orędowniczka liberalizmu i tolerancji, propagatorka pojednania i budowy wspólnego domu europejskiego, wielka przyjaciółka Polski i wreszcie społecznik, filantrop oraz laureatka wielu wyróżnień. Ernest Kuczyński od 2003 roku jest zatrudniony w Zakładzie Filologii Germańskiej i Rosyjskiej Instytutu Humanistycznego PWSZ we Włocławku, gdzie oprócz działalności dydaktycznej bierze udział w pracach na rzecz uczelni, w tym m.in. działa na rzecz doskonalenia procesu dydaktycznego, uczestniczy w konferencjach organizowanych przez Zakład Filologii Germańskiej, a także publikuje w Rozprawach Humanistycznych oraz na łamach Wiadomości Uczelnianych. Od 2009 roku jest redaktorem naczelnym Wydawnictwa PWSZ we Włocławku. W swojej pracy naukowej zajmuje się kulturowymi, społecznymi i językowymi aspektami stosunków polsko-niemieckich, zagadnieniami językoznawczymi oraz traduktologicznymi, a także badaniami nad spuścizną byłej NRD oraz funkcjonowaniem Urzędu ds. Akt Służby Bezpieczeństwa byłej NRD (die Bundesbeauftragte für die Stasi- Unterlagen der ehemaligen DDR BStU). Obecnie prowadzi badania mające na celu ukazanie historii i działalności tejże instytucji, która zarządza całokształtem zabezpieczonej i przejętej jesienią 1989 roku dokumentacji Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD. Jej nadrzędnym celem jest udostępnianie akt osobom represjonowanym, prowadzenie działalności naukowej i edukacyjnej, rekonstrukcja zniszczonych materiałów, a ponadto sprawdzanie (na zlecenie instytucji publicznych jak i prywatnych), czy w archiwach znajdują się informacje o osobach publicznych, współpracujących wcześniej ze Stasi. Od listopada 2006 roku jest kierownikiem Niestacjonarnych Studiów Drugiego Stopnia (dla kierunku stosunki międzynarodowe) na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politologicznych Uniwersytetu Łódzkiego. Odbył staże naukowe na uniwersytetach w Niemczech, m.in. w Chemnitz i Berlinie. Jest wielokrotnym stypendystą Niemieckiej Centrali Wymiany Akademickiej (DAAD). Brał udział w kilku konferencjach naukowych. Organizuje wymiany studenckie, projekty bilateralne i podróże studyjne do Niemiec w chwili obecnej ściśle współpracuje z Uniwersytetem w Erfurcie oraz Miejscem Pamięci Buchenwald. W dorobku naukowym ma 4 książki (jedna we współautorstwie) oraz ponad 40 artykułów, recenzji i not opublikowanych w rodzimych i zagranicznych periodykach naukowych. Oprac. red. Z życia PWSZ Archiwum Uczelniane Jednym z materialnych przejawów konieczności rejestracji norm, reguł i działalności każdej społeczności jest gromadzenie różnego rodzaju akt, przepisów i wszelkiej dokumentacji zarówno w tradycyjnej formie zapisu na papierze, jak i w formie nowoczesnej, elektronicznej. Jakkolwiek zapis elektroniczny wszechwładnie opanował tego rodzaju dokumentację, to jednak wciąż jeszcze tradycyjna forma gromadzenia akt pisanych jest praktykowana. Jest ona częstokroć uważana za bardziej miarodajną i istotną niż elektroniczny sposób zapisu. Miejscem gromadzenia akt są archiwa, które mają wieloletnią tradycję. Archiwa pojawiły się w Polsce już w końcu XII wieku. Tworzyły je instytucje kościelne (biskupie i klasztorne), miasta, książęta dzielnicowi i możnowładcy. Na przestrzeni ośmiu wieków losy archiwów ulegały ciągłym zmianom, między innymi na skutek wydarzeń historycznych, które zachodziły w tym czasie. W roku 1983 przyjęto ustawę, która wprowadziła pojęcie narodowy zasób archiwalny, do którego wchodzą wszystkie materiały archiwalne przechowywane i wytworzone na terytorium Polski. Decyzję o objęciu jednostki organizacyjnej nadzorem archiwalnym podejmuje dyrektor Archiwum Państwowego. Nadzór polega na monitorowaniu sposobu wytwarzania, gromadzenia i selekcjonowania dokumentacji powstającej w toku działania jednostek organizacyjnych w celu zabezpieczenia i przejęcia na wieczyste przechowywanie części tej dokumentacji, określonej w przepisach prawa jako materiały archiwalne, mającej służyć jako źródło informacji historycznej o jej twórcach. Archiwum włocławskiej PWSZ zaczęło się organizować pod koniec grudnia 2006 r. na mocy zarządzenia Rektora w sprawie instrukcji o organizacji i zakresie działania archiwum zakładowego Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej we Włocławku. Dyrektor Archiwum Państwowego objął włocławską uczelnię nadzorem archiwalnym z dniem 29 grudnia 2006 roku, uznając ją tym samym za jednostkę, w której powstają mate- Wiadomości Uczelniane 1-2/

17 riały archiwalne wchodzące do narodowego zasobu archiwalnego. Aktualnie archiwum uczelniane mieści się w piwnicy budynku dydaktycznego przy ul. Mechaników 3, zajmuje powierzchnię 48,9m 2. Archiwum zajmuje się gromadzeniem, ewidencjonowaniem, opracowywaniem, przechowywaniem oraz udostępnianiem dokumentów, które powstały w wyniku działalności uczelni. Dokumentację stanowią akta o czasowej wartości praktycznej (niearchiwalne), czyli takie, które po określonym czasie poddaje się brakowaniu (niszczeniu), oraz akta archiwalne. Dokumentacja niearchiwalna obejmuje między innymi sprawy sądowe, akta związane z dyscypliną pracy, rekrutacją na studia, czy sprawy socjalno-bytowe studentów. Akta archiwalne po 25 latach od ich wytworzenia uczelnia ma obowiązek przekazać do Archiwum Państwowego w Toruniu na wieczyste przechowywanie. Do tej kategorii należą wszystkie dokumenty związane z organizacją i zarządzaniem uczelnią, między innymi statut i regulaminy organizacyjne uczelni, protokoły z posiedzeń senatu. Lwia część gromadzonych dokumentów to akta osobowe studentów. Aktualnie jest ich ponad Akta osobowe wraz z pracami dyplomowymi przechowywane są w archiwum uczelnianym przez 50 lat i po upływie tego czasu są niszczone. Może się jednak stać inaczej. W ostatnich dniach we włocławskim Oddziale Archiwum Państwowego, pomimo upływu 50 lat, podjęto decyzję o zachowaniu akt osobowych włocławskich nauczycieli z lat Jak mawiają archiwiści, lepiej je zostawić dla potomnych, niż zniszczyć bezpowrotnie. Pracownik uczelnianego archiwum współpracuje z poszczególnymi działami i jednostkami organizacyjnymi uczelni przy tworzeniu teczek spraw i przygotowaniu ich do przekazania do archiwum. Kolejne obowiązki archiwisty to przechowywanie, zabezpieczenie oraz ewidencjonowanie przejmowanych akt, przekazywanie akt do Archiwum Państwowego, a także brakowanie tych, których okres przechowywania już upłynął. Archiwum jest zobowiązane także do udostępniania akt do celów służbowych pracownikom uczelni. Wypożyczenie akt poza uczelnię może odbywać się tylko w wyjątkowych sytuacjach, i tylko za zgodą Rektora. Duże uczelnie borykają się z problemem archiwizowania prac dyplomowych. Aktualnie trwa dyskusja nad interpretacją stosownej regulacji prawnej, czy archiwizować prace dyplomowe w wersji papierowej i elektronicznej, czy tylko elektronicznej. Chodzi przede wszystkim o powierzchnię magazynową archiwów. Dla przykładu można podać, że akta osobowe studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego mają 1000 m.b. Postępujący proces informatyzacji zarządzania szkołą wyższą wymusi podobne procesy i w archiwizowaniu. Rzecz w tym, aby usprawnić system archiwizowania oraz racjonalizować jego koszty przy zachowaniu substancji archiwalnej będącej źródłem historycznym dla potomnych. Można powiedzieć, że archiwa kryją w sobie dzieje jednostek, miast i narodu, są więc niezwykle ważnym i potrzebnym elementem naszej tożsamości. Dorota Walczak Z życia PWSZ Indywidualna organizacja studiów Studenci, którzy rozpoczynają studia w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej we Włocławku w pierwszym rzędzie powinni zapoznać się z Regulaminem studiów, który zawiera zarówno ich prawa, jak i obowiązki. Dość często zdarza się, że mylą oni dwa pojęcia: studia według indywidualnych planów studiów i programów nauczania oraz indywidualna organizacja studiów. Szczegółowe zasady określone są w części 4. tegoż regulaminu. I tak studia wg indywidualnych planów studiów i programów nauczania mogą studiować studenci, którzy ukończyli co najmniej pierwszy rok studiów i uzyskali średnią ocen co najmniej 4,5. Ustalenie takiego planu studiów i programu nauczania polega na rozszerzeniu zakresu wiedzy w ramach studiowanego kierunku lub specjalności, łączeniu dwu lub więcej specjalności albo specjalizacji w obrębie jednego lub więcej kierunków, a także na udziale studenta w pracach badawczych. Studenci naszej uczelni korzystają jednak przede wszystkim z możliwości studiowania według indywidualnej organizacji studiów. Przypadki, w których rektor może przyznać studentowi takie prawo, określone są w 17 Regulaminu studiów. Obowiązkiem studenta, który chce otrzymać zgodę na studiowanie wg indywidualnej organizacji studiów, jest uzgodnienie na początku semestru z każdym wykładowcą realizującym program w danym semestrze studiów formy i sposobu realizacji treści kształcenia na kierunku studiów. W związku z tym student musi zgłosić się do swojego sekretariatu w celu otrzymania karty, w której wpisze nazwy przedmiotów, nazwiska prowadzących zajęcia, uzyska zgodę każdego wykładowcy na IOS potwierdzoną podpisem. Z wypełnioną kartą i podaniem do rektora o wyrażenie zgody na indywidualną organizację studiów student zgłasza się do sekretariatu, w którym pozostawia ww. dokumenty do rozpatrzenia. Po uzyskaniu zgody otrzymuje kserokopie dokumentów, które stanowią podstawę realizacji planu studiów, natomiast oryginały zostają w jego aktach. Należy bardzo wyraźnie pokreślić, że indywidualna organizacja studiów nie zwalnia z obowiązku udziału w aktywnych formach zajęć zgodnie z 13 Regulaminu studiów PWSZ oraz uzyskania zaliczeń i składania egzaminów w terminach określonych organizacją roku akademickiego. IOS polega na ustaleniu indywidualnych terminów obowiązków dydaktycznych wynikających z planu i programu studiów. Mam nadzieję, że to krótkie wyjaśnienie pomoże studentom naszej uczelni właściwie zrozumieć różnice między studiowaniem według indywidualnych planów studiów i programów nauczania a indywidualną organizacją studiów. Studia to piękny okres w życiu człowieka, nawiązywanie nowych znajomości, poznawanie i zdobywanie wiedzy, którą będzie można wykorzystać, mam nadzieję, że w przypadku większości absolwentów PWSZ w przyszłej pracy zawodowej. Marlena Szpyrkowicz Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

18 Pomiędzy pastorem a kabareciarzem Rozmowa ze Steffenem Möllerem Jest Pan pisarzem, człowiekiem sceny, aktorem, melomanem, kabareciarzem i filozofem. Czy o czymś zapomniałem? S.M. Już się bałem, że zapomni Pan o filozofie. Trudno byłoby o tym zapomnieć, zwłaszcza że jestem świeżo po lekturze pańskiej biografii, z której dowiedziałem się, że pański ojciec był pastorem, wykładającym w seminarium duchownym. Mieszkaliście całą rodziną przez siedemnaście lat w akademiku wraz ze studentami teologii. Wszystko więc wskazywało na to, że w przyszłości i pan zostanie teologiem, a jednak stało się inaczej. Został pan filozofem. Dlaczego? S.M. Mój tata powiedział, że nie zostałem filozofem, tylko kabareciarzem. A ja mu na to odpowiadam, że od pastora do kabareciarza to jest pół metra. Tak niewiele różni te profesje? S.M. No niewiele! Wychowałem się w środowisku protestanckim. Może tu w Polsce nie wszyscy zdają sobie sprawę, że kształcenie takich protestanckich pastorów-księży jest dziś zupełnie inne niż sto lat temu. Studenci teologii zamiast muzyki Jana Sebastiana Bacha słuchają rocka, są całkiem nowoczesnymi ludźmi. Wielu z nich było w czasach, gdy byłem dzieckiem moimi opiekunami. Pamiętam, że do snu grywali mi wieczorami na gitarze. W moim życiu powaga, nauka i sfera sacrum już we wczesnym dzieciństwie współistniały z muzyką, zabawą (tata często uciszał bawiących się w akademiku studentów) czy sportem. Rozpoczynając studia teologiczne, dawał pan nadzieję ojcu, że będzie kontynuował tradycję rodzinną. Trwało to jednak krótko i został pan studentem filozofii. Wydaje się, że aby podjąć te studia trzeba mieć jednak jakieś szczególne predyspozycje? S.M. No to Pan chyba nie słyszał o Wolnym Uniwersytecie w Berlinie, czyli tam, gdzie ja studiowałem. Było nas tam pięć tysięcy studentów. Pięć tysięcy studiujących filozofię?! S.M. Tak. Wynikało to z tego, że wówczas w Niemczech nie było egzaminów wstępnych, a zatem każdy mógł się zapisać na filozofię. Zresztą uważam, że to nie są trudne studia i gdybym miał podjąć jeszcze raz naukę, to też studiowałbym ten moim zdaniem- bardzo ciekawy kierunek. Dużym atutem tego rodzaju studiów jest to, że trzeba czytać dużo książek, do których człowiek sam z własnej woli zapewne nigdy by nie zajrzał. Często są to ważne pozycje, których przeczytanie jest w edukacji człowieka niezwykle ważne. Zmieńmy temat. Jak pan, rodowity Niemiec postrzega nas Polaków? S.M. Oczywiście macie kompleksy, chociaż my Niemcy także je mamy, choćby z powodu naszej przeszłości związanej z ostatnią wojną światową, czy z powodu naszego rzekomo brzydkiego języka. Ja uwielbiam kompleksy Polaków, zresztą w ogóle nie lubię ludzi bez kompleksów. Uważam, że człowiek z kompleksem jest nieśmiały, zawstydzony, a zatem jest bardziej ludzki i ma lepiej rozwinięte poczucie humoru. No, co tu dużo mówić, ja też mam kompleksy wynikające z tego, że słucham niemodnej muzyki poważnej. A co do waszych kompleksów narodowych to uważam, że czasami przesadzacie ze swoim masochizmem. Kiedy ja mówię Polakom o tym, że nie jest tu źle w końcu mieszkam tu dobrowolnie siedemnaście lat to podejrzewa się mnie o nieszczerość. Czasami odnoszę wrażenie, że z dużą nieufnością przyjmujecie pozytywy przekaz. Według mnie Polska jest normalnym krajem, co można stwierdzić, wyjeżdżając do Rosji czy Ukrainy, po powrocie ma się wrażenie, że jest się w Berlinie czy w Kolonii. Przejdźmy do pana książek, szczególnie do tej ostatniej Moja klasyczna paranoja. Skąd pomysł na autobiografię ukazaną przez pryzmat ulubionych utworów muzycznych? S.M. Książka jest tak naprawdę napisana dla mojego brata. Mam dwóch braci, Tilmanna i Juliana. Tilmann słuchał zawsze innej muzyki niż ja U2, Police, Genesis. Wiele lat spieraliśmy się o nasze gusty muzyczne. Ja muzykę klasyczną polubiłem właściwie przez przypadek. Na swoje trzynaste urodziny otrzymałem kasety: The Best of ABBA i V Symfonię Beethovena, która bardziej mi się podobała. Mój brat nie mógł tego zrozumieć. Dlatego napisałem tę książkę dla niego, żeby pokazać, że fan muzyki poważnej może naprawdę kochać muzykę dla niej samej, a nie dlatego, że tata jej słuchał. Mój brat twierdził, że słuchając rocka wyzwolił się spod wpływu rodziców, a ja nie. I co? Przekonał pan brata? S.M. Tak, przeczytał i mówił, że to dobra książka. Na koniec chciałbym zapytać o różnicę poczucia humoru Polaków i Niemców. S.M. Ogólnie uważam, ze nie ma jakiejś znaczącej różnicy. W Niemczech też jest bardzo dużo kabaretów, w co Polacy pewnie nie za bardzo wierzą. Jeśli jednak miałbym wskazać jakąś różnicę, to taką, że Polacy potrafią się śmiać przez cały dzień. My, Niemcy robimy to raczej wieczorem albo wtedy kiedy kupimy bilet, usiądziemy na widowni i oglądamy występ kabaretowy. Wówczas wszystko wskazuje na to, że można się śmiać. W Polsce nie trzeba mieć takich warunków i przyzwolenia. Nawet w biały dzień można się spontanicznie śmiać bez żadnych ograniczeń. Niemiec jednak potrze- Wiadomości Uczelniane 1-2/

19 buje jakiegoś wcześniejszego wprowadzenia- uwaga za 5 minut dowcip. Przed panem pracowity dzień na naszej uczelni, lubi pan spotkania ze studentami? S.M. Uwielbiam. Zwłaszcza ze studentami germanistyki, których nie trzeba przekonywać, że język niemiecki jest piękny. Rozmawiał Maciej Krzemiński Projekty europejskie Języki już nieobce Projekt języki już nieobce realizowany jest przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową we Włocławku od 1 marca 2010 roku. Dzięki wsparciu finansowemu Europejskiego Funduszu Społecznego 224 mieszkańców naszego miasta i regionu może nabywać nowe umiejętności informatyczne, brać udział w szkoleniach interpersonalnych, korzystać z doradztwa zawodowego, a przede wszystkim uczyć się języków obcych. Od początku lipca 2010 roku w ramach 16 grup językowych prowadzone są kursy języka angielskiego i niemieckiego na kilku poziomach zaawansowania. W ciągu tych 6 miesięcy odbyło się 500 spotkań i zrealizowano już ponad 1000 godzin zajęć językowych! Zakończyło się szkolenie Zastosowanie Multimediów oraz Warsztaty Rozwoju Kompetencji Osobistych. To chyba dobry czas na pierwsze oceny i podsumowania oraz postawienie pytań: Czy projekt spełnia swoje cele? Czy udało się nam stworzyć profesjonalny, akademicki kurs językowy skrojony na miarę potrzeb i oczekiwań uczestników? By poznać odpowiedź na te pytania na przełomie listopada i grudniu przeprowadziliśmy wśród uczestników kursów językowych anonimową ankietę. Ku naszej ogromnej radości, w ocenie beneficjentów realizacja projektu języki już nieobce przebiega dobrze, a nawet bardzo dobrze! Aż 84% uczestników jest zdecydowanie zadowolonych z udziału w projekcie, a kolejne 15% raczej zadowolonych z projektu. Podobna grupa osób wystawiła nam piątkę za przebieg i organizację zajęć oraz pracę naszych lektorów, uznając zajęcia językowe za ciekawe, angażujące, dostosowane do potrzeb. 2/3 ankietowanych bardzo dobrze oceniło także podręczniki i materiały dydaktyczne oraz wyposażenie sal, w których realizowane są zajęcia. Najczęściej pojawiającą się uwagą na temat realizacji projektu była prośba o możliwość kontynuacji nauki języka na wyższym poziomie zaawansowania. By potwierdzić statystkę, poprosiliśmy lektorów prowadzących zajęcia oraz uczestników o kilka słów refleksji na temat projektu języki już nieobce. Znakomitą okazją do wymiany doświadczeń były Spotkania Mikołajkowe zorganizowane na początku grudnia, podczas których uczestnicy otrzymali certyfikaty potwierdzające ukończenie Warsztatów Rozwoju Kompetencji Osobistych oraz Szkolenia Zastosowanie Multimediów. Pani Agnieszka Kamińska na co dzień pracująca mama Blanki i Orianki o udziale w projekcie języki już nieobce mówi tak: Spotkaliśmy się tu pierwszy raz, różnimy się wiekiem, doświadczeniem, spojrzeniem na świat i planami na przyszłość, ale łączy nas jedno zapał do nauki języka. Nie było nam dane uczyć się języka od najmłodszych lat, tak jak to teraz odbywa się w szkolnictwie. Dzięki temu kursowi mamy szansę na rozwój i samorealizację, a przede wszystkim na przełamanie barier językowych. Na pytanie o przepis na udany projekt Pani Agnieszka z uśmiechem odpowiada Udany projekt to dobra organizacja, szczypta chęci, zaangażowania, dobrego humoru oraz sympatii i tak właśnie wygląda nasz kurs. Gdy dowiedziałem się o projekcie języki już nieobce mówi Pan Waldemar Bogdański pracujący w sklepie internetowym multizakupy.pl od razu postanowiłem w nim wziąć udział i nie zawiodłem się. Zajęcia są prowadzone w miłej, nienerwowej atmosferze, a co najważniejsze przez kompetentnego lektora. Dzięki temu jestem pewien, że zdobyta tu wiedza pomoże mi nie tylko w dalszej karierze zawodowej, ale także ułatwi codzienne życie, gdyż dziś niemal na każdym kroku znajomość języka obcego jest potrzebna. Dla Pani Danuta Bończyk z Ośrodka Rehabilitacji Dzieci Niepełnosprawnych we Włocławku szczególnie interesujące były zajęcia z rozwoju kompetencji osobistych. Na co dzień mówi Pani Danuta człowiek nie ma czasu zastanowić się nad sprawami wydawałoby się oczywistymi. Teraz już wie, że zajęcia ze znakomitą trenerką Bogusławą Szewczyk-Modrzejewską pozwoliły jej zatrzymać się i zastanowić nad swoim życiem, postępowaniem w różnych okolicznościach. Warsztaty z asertywności, autoprezentacji czy komunikacji interpersonalnej uzmysłowiły jej, że drzemie w niej niewyczerpany potencjał możliwości, dzięki któremu życie może być o wiele łatwiejsze, ba nawet przyjemniejsze. Praca w projekcie języki już nieobce mówi prowadząca zajęcia w tzw. grupach wakacyjnych Pani Joanna Lewandowska przynosi mi ogromną satysfakcję. Postępy w nauce najłatwiej zauważyć u słuchaczy, którzy nigdy wcześniej nie uczyli się języka angielskiego. Z radością patrzę na ich zapał i wewnętrzne poczucie obowiązku. Bardzo dobre wyniki testów dowodzą, że języka obcego można się nauczyć w każdym wieku. Przyjazna atmosfera sprawia, że nasi słuchacze dobrze czują się na uczelni i ze sobą. Miło widzieć ich uśmiechniętych i zadowolonych po całym dniu pracy. Poza korzyściami edukacyjnymi to dla nich także forma odpoczynku od szarej codzienności życia. Pani Marta Straszewska, kierownik Filologii Angielskiej w PWSZ i lektor tzw. grup wrześniowych podkreśla, że współpraca ta przynosi jej wiele satysfakcji, gdyż w swojej pracy nade wszystko ceni sobie kontakt z ludźmi, a także możliwość dzielenia się wiedzą i doświadczeniem. Podsumowując okres tych kilku miesięcy pracy w projekcie, mogę stwierdzić mówi Pani Marta że współpraca zarówno z uczestnikami kursu, jak i osobami odpowiedzialnymi za jego organizację przebiegała znakomicie, co najlepiej odzwierciedlają postępy, jakie robią sami uczący się. Wszyscy lektorzy zgodnie podkreślają, że projekt to nie tylko nauka języka, ale również szansa na podniesienie własnych kompetencji zawodowych, nawiązanie nowych kontaktów i zdobycie doświadczeń przydatnych w codziennej pracy. W ocenie Pani Marty wszystko to pozytywnie wpływa na proces uczenia się, czyniąc go czymś więcej niż tylko procesem dydaktycznym. Od początku realizacji zespół projektowy i wykładowcy dokładają wszelkich starań, aby zachować jak najwyższy poziom merytoryczny zajęć oraz zapewnić jak najlepszą organizację i obsługę projektu. Każdego popołudnia od poniedziałku do czwartku oraz w weekendy mury PWSZ-tu zapełniają się tłumami słuchaczy. Są zadowoleni, uśmiechnięci, pełni zapału i pozytywnej energii. Zdajemy sobie sprawę, że przychodzą na kurs po dniu wypełnionym obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi, kłopotami i trudami życia codziennego. Podziwiamy ich za motywację do nauki i konsekwencję w działaniu. Znakomita frekwencja na zajęciach i bardzo pozytywne opinie o projekcie potwierdzają, że we Włocławku potrzebne są tego typu przedsięwzięcia edukacyjne. Choć jeszcze przez kilka najbliższych miesięcy uczestnicy projektu będą się spotykać na zajęciach językowych, a osoby powyżej 45 roku życia także na konsultacjach z doradcą zawodowym, to już dziś wszyscy zgodnym chórem deklarują chęć udziału w kolejnym tego typu projekcie. Urszula Lewandowska Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

20 W rubryce tej prezentujemy sylwetki młocych ludzi pochodzących z Włocławka i okolic, krórzy dzięki talentowi i pracy odnoszą znaczące sukcesy zawodowe w kraju i zagranicą. Z Włocławka w świat Rafał Wojasiński Rafał Wojasiński, rocznik 1974, urodził się w Lubrańcu na Kujawach; dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Łaniętach koło Chodcza, ukończył liceum w Izbicy Kujawskiej, z którym jest blisko związany do dziś. Prozaik, dramatopisarz, wykładowca literatury, dziennikarz, polonista; autor książek: Złodziej ryb, Przyjemność życia, Humus, Piękno świata. Ze spotkań pisarza z wybitnym polskim aktorem Janem Nowickim powstała książka Jan Nowicki Droga do domu. Wystawiono dwa dramaty Wojasińskiego: Ciocia z Emilią Krakowska w roli głównej i Pokojówka, w której zagrała min. Halina Chrobak. Ostatni z dramatów będzie miał premierę w 2011 roku w Awinionie. Wiosną tego roku ukaże się najnowszy utwór prozatorski autora Złodzieja ryb, powieść Stara. Trwają prace nad jego adaptacją dla potrzeb scenicznych. W rolę głównego bohatera Starej zdecydował się wcielić Mariusz Bonaszewski. Ponadto utwór będzie miał prapremierę w Teatrze Polskie- go Radia w reżyserii Waldemara Modestowicza. Został wysoko oceniony przez wybitnego pisarza Pawła Huelle: W rytmie tych prostych, pozornie obojętnych zdań, ukrywa się głęboki dramat. Dawno nie czytałem tak dojrzałej, świetnej prozy. Reżyser Andrzej Domalik po przeczytaniu powieści napisał: Przeczytałem. Jak dla mnie - mocne i oryginalne. Dotychczas pisarz doczekał się pochwał za swoją twórczość min. od takich wybitności polskiej literatury, jak Jan Józef Szczepański, Zygmunt Kubiak, Marek Nowakowski, Henryk Bereza, czy Józef Baran. Wojasiński jest laureatem wielu nagród, min.: Nagrody Zeptera za Debiut Roku, Nagrody Literackiej im. W. Orkana, Nagrody Fundacji Grazella, Nagrody im. Edwarda Stachury. Złodzieja ryb nominowano do Nagrody im. Józefa Mackiewicza. Był stypendystą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jego twórczość tłumaczono na język chorwacki. Jest członkiem SPP i szefem działu prozy w kwartalniku literackim Wyspa. Zachwyt nad tym, że coś jest Rozmowa z Rafałem Wojasińskim Dzieciństwo spędził pan na kujawskiej wsi Łanięta. Skąd się wzięły u wiejskiego chłopca zainteresowanie literaturą, czytaniem i w końcu pisaniem? R.F.Nie wiem, skąd się bierze zainteresowanie literaturą. Lepsze jest może zainteresowanie inżynierią albo polityką. Literatura bywa bardzo męczącym zainteresowaniem. Trudno wytłumaczyć, że trzeba pisać. Wszyscy przecież wiedzą, że nie trzeba, że nie jest to takie istotne. Stąd wynika wiele niezręcznych, czasami niestety tragicznych życiowo sytuacji. Należy jednak pamiętać, że literatura pozwala przetrwać narodom. Umiera język, umiera naród. Poza językiem nie można się urodzić. A język to opowieści, poezja. Historia też jest przecież opowieścią o dawnych czasach. Nie składa się tylko z udokumentowanych faktów. Poza tym, to co w najświeższym stanie zachowuje się w dziejach ludzkości, to literatura. Bez języka nie byłoby tożsamości narodowej ani religii. Wszystko to opiera się na opowieści, na przekazie słownym, często w formie poezji. Z literatury bardzo trudno wyżyć, ale bez niej życie jest mniejsze. Wielcy, wybitni pisarze to jednostki, które przenoszą z poko- Wiadomości Uczelniane 1-2/

21 lenia na pokolenie pewną siłę człowieka. Im bardziej elitarni, czyli mniej czytani, często tym więcej przenoszą. Literatura płynie wąskim strumieniem, przeciska się przez wąskie gardło. Mniej może ważne jest, ilu ludzi czyta Herberta czy Miłosza - ważniejsze to, kto to czyta. Często bywa tak, że literatura bierze się z tzw. prowincji, tam się rodzi, tam znajduje tematy. Wielkie przykłady to Bruno Schulz czy Tomasz Mann, ale jest wiele mniej słynnych przykładów, dzięki którym dowiadujemy się, że są ludzie, którzy widzą trochę inaczej, może więcej. I dzięki temu potrafią czasami napisać o tym, co właściwie każdy wie, ale staje się to jaśniejsze, pewniejsze. Wiedza, czy religia stają się dzięki literaturze bardziej rzeczywiste, może czasami uspokajają człowieka bardziej niż widok rzeczywistości przez okno. Koniec końców, nie wiem, dlaczego tak się dzieje, że ktoś pisze, a ktoś nie. I nie wiem, czy posiadanie wiedzy na ten temat, pewności, byłoby miłe. Czy studia polonistyczne w Mazowieckiej Wyższej Szkole Humanistyczno-Pedagogicznej w Łowiczu pomogły panu w budowaniu warsztatu pisarskiego i czy nie zazdrościł pan kolegom studiowania na przykład polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim? R.W. Nie mogło mi przeszkadzać studiowanie w Łowiczu, bo bardzo dobrze się tam czułem. Może o mniej rzeczy musiałbym walczyć, studiując, np. na uniwersytecie w Warszawie, ale nie sądzę, że byłoby lepiej. Mnie każda prowincja właściwie wzmacnia. Mam wiele takich miejsc, bo mieszkałem z rodziną w kilku regionach kraju. Wiele razy się przeprowadzałem. Myślę, że sprawa studiów nie miała dla mnie znaczenia, poza znaczeniem społecznym, np. sprawa pracy. Jeżeli chodzi natomiast o sprawy literackie, to bardzo dobrze trafiłem z uczelnią Łowiczu. Miałem tam wspaniałych profesorów z Warszawy, Torunia, Krakowa, Lublina, Łodzi. Tam uczył mnie literatury współczesnej wybitny, nieżyjący już poeta, Ziemowit Skibiński. Bardzo ważna postać dla mnie. Po nim przejąłem nauczanie literatury współczesnej na uczelni w Łowiczu i robiłem to przez prawie siedem lat. Zawsze miałem szczęście do takich wspaniałych ludzi, min: Marka Nowakowskiego, Jana Nowickiego, Krzysztofa Zaleskiego, Franciszka Maśluszczaka. Czy jest jakaś myśl, którą mógłby pan uznać za swoje motto życiowe? R.W. Jest wiele takich myśli, wierszy, książek, ale żadnej z nich nie mógłbym uznać za motto. Kluczem do mojego patrzenia na świat jest - przebijające się zawsze we mnie przez smutek i zwykłe ludzkie poczucie bezsensu - uczucie pewnego zachwytu. Zachwytu nad tym, że coś jest. Że jest pies, niebo i myśl o Bogu albo liczbie galaktyk. Niewiele da się z tym zrobić, ale daje mi to dystans do spraw życia, które tak bardzo muszą nas obchodzić, żebyśmy mogli mieć samochód albo pralkę. Rozmawiała Krystyna Niemczyk Z życia PWSZ Festiwal słowa z Janem Nowickim Już trzeci rok z rzędu Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku wspólnie z Teatrem Impresaryjnym organizowała w dniach listopada br. Festiwal słowa. Organizatorzy uznali, że celem imprezy jest popularyzacja walorów języka polskiego jako środka komunikacji werbalnej, a także środka artystycznego wyrazu. Za jedną z wielu form popularyzacji urody języka polskiego przyjęto spotkania z ludźmi, dla których słowo język jest podstawowym warsztatem pracy. Dzięki Festiwalowi Włocławek gościł w poprzednich edycjach między innymi Zbigniewa Zapasiewicza, Krzysztofa Kolbergera, Krzysztofa Zanussiego. Tegorocznym gościem PWSZ był Jan Nowicki, wybitny aktor filmowy i teatralny. Przyjechał na uczelnię 25 listopada i już o godzinie spotkał się z dziennikarzami lokalnych mediów, a potem ze studentami i uczniami szkół ponadgimnazjalnych. Spotkanie przebiegało pod hasłem Rozmowa na poziomie i dotyczyło sztuki interpretacji słowa. Znakomity aktor okazał się bardzo interesującym mówcą i człowiekiem o wielu pasjach. Opowiadał o swojej pracy w teatrze, a także na planie filmowym, recytował Fortepian Chopina Norwida, śpiewał piosenki, wreszcie z czułością opowiadał o swojej ulubionej wsi na Kujawach Krzewęcie, o ludziach tam mieszkających, o urodzie zwyczajnego życia pośród zwyczajnych ludzi. Na końcu podpisywał książki swoje i książki o sobie. Podczas Festiwalu 26 listopada w auli przy ul. 3 Maja, odbył się też slam poetyki młodych twórców, a o godz. 16.oo w tym samym dniu w Teatrze Impresaryjnym koncert zespołu Ryszarda Kawczyńskiego Kawka Trio pn. Muzyka dla duszy. Natomiast w poniedziałek 29 listopada Teatr Impresaryjny zaprosił włocławian na spektakl Antygona przygotowany przez Teatr Ludzi Upartych. Red Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

22 Forum Europejskie portfolio językowe Portfolio wydaje się określeniem znanym; każdy je słyszał, na przykład w kontekście ekonomii, ale przytoczenie przykładu portfolio z codziennego życia może dla wielu okazać się trudne. Jednakże większość z nas miała własne portfolia bardzo wcześnie w życiu; bardzo prawdopodobne, że kończąc przedszkole część z nas otrzymała folder zawierający nasze rysunki. Jego zawartość może być postrzegana jako czysto sentymentalna, ale specjalista od nauczania przedszkolnego może łatwo wyczytać z takiego portfolio wiele rzeczy i zdiagnozować, czy nasze umiejętności poznawcze, afektywne, społeczne lub manualne rozwinęły się prawidłowo, zgodnie z normami wiekowymi. Oprócz przedszkolaków, współcześni użytkownicy portfolio to modelki, fotografowie i informatycy. Na przykład ci ostatni, jeżeli są projektantami stron www, mogą zbierać swoje projekty z danego okresu czasu celem zaprezentowania swoich umiejętności potencjalnemu klientowi. W zakresie nauczania języków obcych portfolio językowe nie jest przemijającą modą, ale dobrze ugruntowanym narzędziem opracowanym na podstawie poważnych założeń zawierających: nową filozofię nauczania i testowania z nastawieniem na uczącego się. Zgodnie z nowoczesnymi prądami w edukacji uczący się nie jest biernym podmiotem nauczania, lecz aktywnym współtwórcą wiedzy. Rola nauczyciela zmieniła się z dyrygenta w mentora i organizatora procesu uczenia się, partnera w komunikowaniu się. Wielką wagę przywiązuje się do autonomii uczącego się i umiejętności samooceny. Ocena uczącego się nie opiera się już na testach przeprowadzanych w klasie, ale zaczyna obejmować więcej informacji, takich jak samodzielnie wykonane prace. Zamiast osiągania wyników opisanych w procentach, uczący się powinien odpowiadać jasno określonym kryteriom osiągnięć. Jest to instrument stworzony przez Radę Europy dla twórców kursów językowych, autorów podręczników, testerów, nauczycieli i osób kształcących nauczycieli, który stał się praktycznym narzędziem do ustalenia jasnych norm osiągnięć na kolejnych etapach kształcenia, a także do oceny osiąganych wyników w sposób porównywalny na płaszczyźnie międzynarodowej. Innymi słowy stanowi on podstawę dla wzajemnego uznawania kwalifikacji językowych, a zatem usprawniających mobilność edukacyjną i zawodową. jest dokumentem, który w sposób wyczerpujący opisuje: kompetencje niezbędne do komunikowania się, związaną z tym wiedzę i umiejętności, sytuacje i dziedziny komunikowania się. Europejski Poziom Biegłości Językowej (CEFR) określa poziomy osiągnięć w zakresie różnych aspektów opisowego systemu za pomocą skali deskryptorów. Koncepcja Europejskiego Portfolio Językowego (ELP) została opracowana w latach dziewięćdziesiątych XX w. w ścisłym powiązaniu z CEFR. Jest to osobisty dokument stworzony przez Radę Europy, w którym użytkownicy lub osoby uczące się języków obcych mogą - zarówno w trakcie formalnej edukacji lub poza nią zapisywać swoje umiejętności językowe i doświadczenia interkulturowe i językowe w trakcie uczenia się. Mogą oni korzystać z ELP, aby wspomagać swoją naukę języka przez refleksję na temat osobistych stylów uczenia się, przez wyznaczanie sobie nowych celów i zrozumienie, w jaki sposób oceniać swój postęp i przyswajanie kompetencji językowej, używając parametrów Europejskich Poziomów Biegłości Językowej (CEFR). Europejskie Portfolio Językowe składa się z trzech głównych części: paszportu, biografii i dossier. Paszport pokazuje, co użytkownik potrafi zrobić w różnych językach. Zawiera on wyniki samooceny kompetencji językowej użytkownika na podstawie Europejskich Poziomów Biegłości Językowej (CEFR) (A1, A2, B1, B2, C1 i C2), informacje o uzyskanych kwalifikacjach oraz podsumowanie jego/jej doświadczeń edukacyjnych. Biografia opisuje doświadczenia językowe i interkulturowe użytkownika oraz kompetencję w każdym języku, którego uczył się posiadacz paszportu. Biografia została stworzona, aby pomóc uczącemu się zrozumieć, jak uczyć się języka, jak ustalać cele, planować i oceniać swój postęp i osiągnięcia. Dossier zawiera przykłady dokumentów, które służą jako świadectwa osiągniętych umiejętności językowych i zdobytej wiedzy (certyfikaty, dyplomy, prace pisemne, projekty, nagrania audio, wideo, prezentacje itp.). Celem prowadzenia portfolio jest stymulowanie dokształcania się w zakresie języków obcych przez całe życie, z naciskiem na naukę własną i ze zrozumieniem; przejście od nauczania do uczenia się, od motywacji zewnętrznej na wewnętrzną i od oceny zewnętrznej do samooceny. Identyczny dla wszystkich państw członkowskich UE format paszportu ma stanowić jeden z 5 elementów Europassu, którego celem jest stworzenie przejrzystego systemu porównywania kompetencji i kwalifikacji. Jego celem jest zwiększenie mobilności obywateli Unii Europejskiej. Co to jest Prof-ELP? Nowe podejścia do języków to inne spojrzenie na zintegrowane uczenie się języka i treści, gdzie język obcy nie jest nauczany tylko dla samego uczenia się, ale zawiera istotne treści i konteksty, na przykład ze sfery zawodowej. Profesjonalne Europejskie Portfolio Językowe (Prof-ELP) jest wynikiem europejskiego projektu, który ma na celu stworzenie portfolio językowego dla osób pracujących zawodowo. Prof-ELP jest szczególnie przydatnym narzędziem dla określonego typu użytkownika (dorośli pracujący lub przygotowujący się do pracy) w konkretnym kontekście językowym (firmy lub miejsce pracy). ELP może być wykorzystywane przez wszystkie osoby dorosłe wkraczające bądź już obecne na rynku pracy. Prof-ELP ma być odpowiedzią na potrzeby pracowników (lub osób poszukujących pracy-przyszłych pracowników), którzy chcą podwyższyć swoją kompetencję w innych językach, a tym samym poprawić swoje szanse na zatrudnienie, tak więc jego plan musi posiadać pewne cechy. Prof-ELP wykracza poza zakres innych ELP w tym sensie, że zostało zaprojektowane, aby: można je było łatwo dostosować do kontekstu pracy, tak by użytkownicy mogli uzyskać z niego maksymalne korzyści, wykorzystywali je dorośli w całym swoim życiu zawodowym, umożliwić jego użytkownikowi zapisywanie wszystkich swoich doświadczeń językowych na wszystkich różnych stanowiskach pracy, włączać konkretne deskryptory ze sfery zawodowej, stwierdzenia typu potrafię to przygotowane dla osób pracujących zawodowo, które będą w stanie dokonać samooceny swoich kompetencji językowych i w łatwiejszy sposób określić cele nauki języków i zgodnie ze swoimi potrzebami, korzystać z niego przede wszystkim w postaci cyfrowej, dzielić je między użytkownikami i innymi typami użytkowników, takimi jak nauczyciele języka i pracodawcy. Skąd się to wzięło? Prof-ELP opracowano opierając się na Europejskim Portfolio Językowym (EPJ) Rady Europy, zaprojektowanym pod koniec lat 90. w celu promocji nauki języków obcych i jednolitego systemu uznawania umiejętności. Aktualnie istnieje ponad 100 portfolio w ponad 40 krajach, każde zgodne ze standardowymi wytyczny- Wiadomości Uczelniane 1-2/

23 mi, co umożliwia ich upowszechnianie. Prof-ELP zostało opracowane przez partnerów z pięciu krajów Hiszpanii, Grecji, Polski, Szwecji i Wielkiej Brytanii przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu Leonardo da Vinci. To jedyne Europejskie Portfolio Językowe zaprojektowane specjalnie na potrzeby zawodowe. Dlaczego warto korzystać z Prof-ELP? Prof-ELP jest uważane za przydatne w sytuacjach nauczania, w których udostępnia się nauczycielowi przegląd umiejętności językowych uczącego sie, pełni głównie funkcje informacyjne dla nauczyciela. Częścią Prof- -ELP, do której dostęp ma nauczyciel, jest Paszport, który zawiera przegląd umiejętności uczącego się języków obcych. Korzystając z tego narzędzia, nauczyciel może sprawdzić wiedzę posiadaną przez uczących się. Paszport pomaga nauczycielowi najpierw zidentyfikować potrzeby uczących się, a następnie sprawdzić efekty wdrożonego planu ćwiczeń. Prof-ELP, Profesjonalne Europejskie Portfolio Językowe1 to darmowe narzędzie internetowe do analizy i zapisu informacji o umiejętnościach językowych. Zbieranie informacji o umiejętnościach językowych pracowników może usprawnić obsługę klienta i poprawić wyniki firmy. Zbyt często firmy pomijają okazje tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy z pełnego zakresu dostępnych umiejętności swoich pracowników. Prof-ELP może w tym pomóc przez:stworzenie obrazu aktualnych umiejętności pracowników; identyfikację luk i planowanie szkoleń językowych; ocenę, czy kandydaci do pracy posiadają umiejętności i doświadczenie, jakich potrzebuje dana instytucja. Jak to działa? Każdy użytkownik tworzy swoje konto. Użytkownicy wprowadzają dane o wszelkich kwalifikacjach i doświadczeniach językowych oraz przedstawiają aktualne podsumowanie swoich umiejętności językowych dzięki systemowi samooceny. Oznacza to, że wskazane zostaną także umiejętności uzyskane poza formalnymi formami edukacji (np. podczas pracy za granicą). Użytkownicy będą mogli także załączyć i zapisać dokumenty, które potwierdzają wymienione umiejętności w części portfolio zwanej dossier. Użytkownicy mogą wyznaczać sobie własne cele językowe, które mogą być powiązane z ich pracą zawodową. Mogą aktualizować i rozszerzać swoje portfolio w dowolnym momencie. Jak się zarejestrować? Procedura jest prosta i zajmuje tylko kilka minut. Aplikację można znaleźć na stronie: Jaki status ma Europejskie Portfolio Językowe? Portfolio nie jest certyfikatem. Nie wymaga od użytkownika wypełniania testu. Przez ocenę własnych umiejętności użytkownicy mogą wprowadzać dane na temat tego, co potrafią we wszystkich językach obcych, jakie znają, niezależnie od tego, gdzie i jak nabyli dane umiejętności. Powinni jednak wprowadzić do portfolio informacje na temat procesu uzyskania kwalifikacji i/lub zapisywać w nim dokumenty, które potwierdzają wymienione umiejętności. Prof-ELP, tak jak inne Europejskie Portfolio Językowe (EPJ), zostało zaprojektowane zgodnie z zasadami i wytycznymi Rady Europy. Samoocena umiejętności językowych bazuje na Europejskich Poziomach Biegłości Językowej, systemie sześciu poziomów uznawanych w całej Europie. Tak jak w innych EPJ dla dorosłych, część nazwana Paszportem językowym (podsumowanie) ma standardowy format. Jan Basierski Opracowanie na podstawie materiałów z konferencji zorganizowanej przez Wojewódzki Urząd Pracy w Toruniu Profesjonalne Portfolio językowe dla poprawy zatrudnialności pracowników UE poprzez wzrost ich umiejętności profesjonalnego posługiwania się językiem obcym. Z życia PWSZ Poziom zadowolenia ze studiowania w PWSZ W końcu roku akademickiego studenci wszystkich kierunków PWSZ po raz kolejny wypełniali ankietę, której celem było zbadanie poziomu zadowolenia ze studiowania w naszej uczelni. Niniejsze opracowanie ma na celu zaprezentowanie wyników badań. Ankietę wypełniło ponad 1100 osób, spośród których najwięcej, bo niemal połowę stanowili studenci Administracji. Najmniejsza grupa (około 1%) to studenci Filologii Rosyjskiej. Ankieta zawierała 13 pytań oraz gotowe warianty odpowiedzi do wyboru. Pytania można ująć w cztery podstawowe grupy: pierwszą stanowiły pytania dotyczące warunków studiowania, drugą pytania dotyczące dostępu do informacji o uczelni i procesie studiowania, trzecią pytania dotyczące oceny pracy niedydaktycznych pracowników uczelni, zaś czwarta grupa dotyczyła oferty pozaobowiązkowej aktywności studentów. Warunki studiowania oceniane były przez studentów w trzech aspektach, spośród których na najwyższe uznanie zasłużyły zbiory uczelnianej biblioteki, bowiem ponad połowa badanych uznała je za wystarczające; takiej odpowiedzi udzieliło ponad 80% studentów Filologii Germańskiej i Filologii Angielskiej. Najmniej zadowolonych z zasobów bibliotecznych znajdziemy wśród studentów Pedagogiki i Filologii Rosyjskiej ale co ciekawe, niemal połowa tych ostatnich wybrała kategorię trudno powiedzieć, co może sugerować, że nie mieli oni jeszcze okazji zapoznać się ze zbiorami bibliotecznymi. Dostęp do komputerów i internetu uznała za wystarczający nieco mniej niż połowa badanych studentów a najwięcej zadowolonych znajdziemy w tym przypadku wśród studentów Filologii Polskiej i Filologii Angielskiej. Uwagę zwraca jednak niemała grupa uznająca dostęp do komputerów i internetu za niewystarczający; przekroczyła ona 35% badanych, a najwięcej niezadowolonych znajdziemy wśród studentów stacjonarnego Zarządzania (ponad 60%). Za generalnie pozytywną uznać można opinię na temat wyposażenia sal dydaktycznych w meble, sprzęt i pomoce dydaktyczne, bowiem ponad 1/3 studentów oceniła je wysoko, zaś niemal 60 % przeciętnie. Ocenę niską dało w tym przypadku zaledwie niespełna 8% respondentów. Największą niespójność znajdziemy na ten temat w opiniach studentów Zarządzania, jako że studiujący niestacjonarnie w 40% wystawili ocenę wysoką, a stacjonarnie - w 17% niską. Druga grupa badanych problemów dotyczyła systemu obiegu informacji w uczelni. Studentów proszono po pierwsze o ocenę dostępu do informacji na temat funkcjonowania uczelni, procesu studiowania i aktualności tych danych. Liczna grupa badanych - ponad 45% - wystawiła ocenę pozytywną (zsumowane oceny: bardzo wysoko i wysoko), podobna grupa (44,7%) ocenę przeciętną, a zaledwie 9% zbiorowości ocenę niską. Na ocenach pozytywnych w najwyższym stopniu zaważyli niestacjonarni studenci Administracji (64%) i Filologii Polskiej (56,5%), zaś najmniej zadowoleni byli niestacjonarni studenci Zarządzania i Informatyki. Podobnej grupy zagadnień dotyczyło pytanie o to, czy wystarczające są informacje na temat tego, czego będzie się uczył student w czasie studiów i jak będą one zorganizowane. Stosunkowo liczne odpowiedzi (niemal 65%) uznawały, że informacje te były częściowo wystarczające (odpowiadali tak głównie studenci Stosunków Międzynarodowych i Filologii Polskiej), a za całkowicie wystarczające uznała je prawie 1/5 badanych; w tym przypadku w przewadze byli studenci niestacjonarni (23,2%) Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

24 w stosunku do stacjonarnych (16,5%). Wobec wagi problemu warto podkreślić, że informacje o trybie i zakresie studiów za niewystarczające uznała prawie ¼ udzielających odpowiedzi. Wyjątkowo zgodni byli w tym przypadku studenci stacjonarni i niestacjonarni (po 24,4% odpowiedzi). Takie wyniki powinny być dla nauczycieli akademickich impulsem do bardziej precyzyjnego określania warunków realizacji prowadzonych przez siebie przedmiotów, ich zakresu tematycznego i innych istotnych elementów organizacji procesu nauczania. Do powyższej grupy problemów zaliczyć można również pytanie o sposób informowania o formach pomocy materialnej dla studentów. Za całkowicie wystarczający uznało go niemal 22% badanych a za częściowo wystarczający ponad 38%. Za niewystarczające informacje tego rodzaju uznało ponad 26% badanych, zaś niemal 7% nie interesowało się uzyskaniem pomocy materialnej. W badaniach proszono ponadto o ocenę pracy pracowników niedydaktycznych. Skupienie uwagi na tej grupie pracowników uczelni wynikało z faktu, że pracownicy dydaktyczni poddawani są ocenie w odrębnej ankiecie. Wyłącznie do mieszkańców akademików kierowano prośbę o ocenę pracy administracji Domu Studenta. Ponad połowa odpowiadających (53,4%) wybrała odpowiedź jestem średnio zadowolony ; odpowiedzieli tak wszyscy studenci Pedagogiki. Wśród mieszkańców akademika z Filologii Germańskiej i Filologii Rosyjskiej równo po 33,33% rozłożyły się odpowiedzi jestem w pełni zadowolony jestem średnio zadowolony i nie jestem niezadowolony. Spośród wszystkich mieszkańców Domu Studenta niemal ¼ to osoby w pełni zadowolone z pracy administracji a 22,15% osoby niezadowolone. Drugie pytanie tej grupy także adresowane było tylko do części studentów, którzy odbyli już praktyki zawodowe. 28,4% tej grupy uznało organizację praktyk za zadowalającą, a prawie 40% za częściowo zadowalającą; najwyżej organizację praktyk ocenili studenci Pedagogiki, a najniżej niestacjonarni studenci Filologii Angielskiej. Dwa pytania dotyczyły pracy sekretariatów obsługujących poszczególne kierunki. Odpowiedzi na każde z pytań zostały dla potrzeb zbiorczego opracowania zsumowane, jednak należy pamiętać, że badani oceniali pracę tylko tego sekretariatu, który obsługuje dany kierunek. Ponadto, analizując uzyskane odpowiedzi należy mieć na uwadze fakt, że zasadniczo studenci nie mają wystarczających kompetencji do oceny organizacji pracy więc wyniki są subiektywnym opisem wrażeń budowanych na bazie sprawności, szybkości obsługi i dostępności osób pracujących w sekretariatach, ta zaś jest pochodną walorów osobistych pracowników ale też, między innymi, liczby studentów, których obsłużyć musi dany sekretariat. Łączne wyniki wskazują, że niemal 45% badanych uznaje, że praca w sekretariacie jest bardzo dobrze bądź dobrze zorganizowana, ponad 36% ocenia ją dostatecznie a ponad 17% źle. Najwyżej (85% wskazań) organizację pracy sekretariatu ocenili niestacjonarni studenci Filologii Angielskiej, choć stacjonarni są nieco bardziej krytyczni (31%). Jako złą pracę sekretariatu najliczniej ocenili niestacjonarni studenci Zarządzania (35% ). Wysoki poziom subiektywizmu dotyczy także odpowiedzi na pytanie o kompetencje i życzliwość osób pracujących w sekretariacie. Wyniki ukazują satysfakcjonujący poziom zadowolenia studentów z jakości obsługi; niemal 52% ocenia kompetencję i życzliwość osób pracujących w sekretariacie bardzo wysoko lub wysoko, a nisko ponad 13% studentów. Czwarta grupa zawierała m. in. prośbę o ocenę oferty aktywności studenckiej poza zajęciami obowiązkowymi, np. w samorządzie studenckim, kole naukowym, redakcji gazety, itd. Niemal 1/3 studentów oceniła tę ofertę wysoko, ponad połowa (prawie 54%) przeciętnie, a nisko 9,4%. Najbardziej krytyczni byli studenci Administracji (17,8%) i Pedagogiki (15,4%). Badaczy interesowało także jak studenci oceniają przestrzeganie i poszanowanie ich praw przez władze uczelni, jednakże aby zyskać pewność, że badani znają te prawa a zarazem obowiązki władz uczelni, zapytano ich wcześniej czy zapoznali się z Regulaminem Studiów. Ponad 1/3 badanych zadeklarowała, że zapoznała się z regulaminem bardzo uważnie; najliczniejsze deklaracje tego typu dotyczą studentów studiów niestacjonarnych, zwłaszcza Filologii Angielskiej (54,3%) i Zarządzania (41%) a wśród studentów stacjonarnych Pedagogiki (ponad 46%). Większość studentów niemal 52% - zapoznała się z regulaminem niezbyt uważnie, a przyznało, iż regulaminu nie zna 16,7% badanych. Wyniki te ukazują wyraźną zbieżność z odpowiedziami na pytanie o przestrzeganie i poszanowanie praw studenta. Prawie 1/3 ocenia je wysoko, 53,7% przeciętnie a 9,4% nisko. Zaprezentowane powyżej badania zamykało pytanie, którego celem było ustalenie czy fakt studiowania w PWSZ we Włocławku jest dla badanych powodem do dumy i zadowolenia. Analiza odpowiedzi na to pytanie przynosi dużą satysfakcję, bowiem odpowiedzi pozytywnej udzieliło 62,8% studentów. W tej grupie zdecydowanie zadowolonych z tego faktu jest 17 % badanych, a raczej zadowolonych jest 45,8%. Najwyższy poziom zadowolenia z faktu studiowania w PWSZ we Włocławku zgłaszają studenci kierunków niestacjonarnych: Filologii Angielskiej niemal 87%, Administracji 79,6%, Zarządzania 79,5% a spośród studiów stacjonarnych studenci Pedagogiki prawie 80% wskazań. Dalszy rozwój uczelni pozwala wyrazić przekonanie, że liczba odpowiedzi pozytywnych na to pytanie będzie nadal rosła. Małgorzata Legiędź - Gałuszka Z życia PWSZ Dzień Studenta Międzynarodowy Dzień Studenta to pamiątka wydarzeń, jakie zaszły w Pradze 17 listopada 1939 r. Demonstracja studentów przeciwko zajęciu przez Niemców Czechosłowacji została brutalnie stłumiona przez nazistów. Co roku studenci całego świata wychodzą na ulice, by protestować przeciwko łamaniu podstawowych praw człowieka, żądają wolności słowa, równego dostępu do edukacji, swobody wyznawaniu różnych religii. W Polsce ten dzień nie jest szczególnie czczony, być może dlatego, że w naszym kraju przestrzegane są prawa człowieka, honorowana jest wolność słowa, wszyscy mają dostęp do edukacji i każdy może być wyznawcą dowolnej religii. Jednakże z okazji Międzynarodowego Dnia Studenta w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej we Włocławku odbyła się oficjalna uroczystość. Podczas tej uroczystości studenci i uczniowie szkół ponadgimnazjalnych Włocławka i regionu wysłuchali wykładu prof. dra hab. Zbigniewa Naworskiego pt. Przywileje studentów w Polsce. W programie przewidziano wystąpienie JM Rektora i przedstawiciela samorządu studenckiego oraz podpisanie porozumień o współpracy pomiędzy Państwową Wyższą Szkołą Zawodową we Włocławku a Zespołem Szkół im. Kazimierza Wielkiego w Kowalu, Liceum Ogólnokształcącym Królowej Jadwigi w Kowalu oraz Zespołem Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Jadwigi Dziubińskiej w Starym Brześciu. Na zakończenie uroczystości odbył się koncert zespołu muzyczno- -wokalnego studentek PWSZ. Wieczorem samorząd studencki zaprosił do Cafe Mistrz i Małgorzata przy Placu Wolności 14 na koncert Express sernice. Red. Wiadomości Uczelniane 1-2/

25 Słowo prawie tak ważne jak Bóg Rozmowa z Janem Nowickim Jest pan gościem trzeciej edycji Festiwalu Słowa organizowanego przez PWSZ we Włocławku i Teatr Impresaryjny im. Włodzimierza Gniazdowskiego. Jaką rolę pana zdaniem odgrywa dzisiaj słowo, mam na myśli znacznie słów w przestrzeni medialnej i tej międzyludzkiej? J.N. W przypadku aktora słowo jest sprawą nadrzędną, my żyjemy ze słów, które wypowiadamy w sposób szczególny. Ja oprócz aktorstwa zajmuje się także pisaniem, traktuję to zajęcie bardzo poważnie; przez dziesięć lat pisałem felietony dla Przekroju, Zwierciadła czy Gazety Krakowskiej, piszę także teksty piosenek. Słowo jest w zasadzie kluczem do wszystkiego, słowo to jest wielka możliwość oddziaływania, wielka mobilizacja. Mówienie o funkcji słowa to jest opowieść rzeka. Słowo daje możliwość porozumiewania, słowo to poezja, to miłość i nienawiść. Słowo to ja, to mój byt, słowo to mój oddech, moje życie. Można zaryzykować stwierdzenie, że słowo jest prawie tak ważne jak Bóg. Nie szanujemy słów, co dla mnie jest zupełnie jasne. Słowo zresztą nigdy nie jest w kompletnym poszanowaniu zawsze są z tym problemy. Czasami z ust różnych ludzi padają słowa nieodpowiedzialnie, krzywdzące, kłamliwe, poniżające, czyniące ohydnym nasze życie. Czy widzi Pan różnicę, miedzy pańskim pokoleniem aktorów, dziennikarzy czy pisarzy, którzy, moim zdaniem mieli ogromną świadomość rangi słowa, a współczesnymi gwiazdami mediów? J.N. Dotknął pan ważnego tematu, zwłaszcza dla aktora. Nie zawsze można napisać to, co się mówi. Słowo mówione jest poparte tembrem naszego głosu, wyrazem naszych oczu, czy gestem. Czytelnik, mający przed sobą spisaną wypowiedź ma do dyspozycji tylko słowa, w związku z tym słowa muszą ważyć, muszą być napisane z pełną odpowiedzialnością. Pod tym względem zwłaszcza dziennikarze wypadają fatalnie, wyszukują sensacje, kłamią, nie zawsze poprawnie potrafią pisać po polsku. Czasami nawet pytań nie zadają bywa, że biorą mikrofon i mówią no? A my aktorzy mówimy. Dziękuje za rozmowę i tych parę refleksji nad naszą mową i współczesną rzeczywistością. J.N. To ja dziękuje i jestem wdzięczny, że mnie w ogóle zaproszono. Bywa tak, że swojego nie zawsze się docenia. Ja tutaj na Kujawach spędzam wakacje, w zasadzie mieszkam i być może przestaje być przez to atrakcyjny, bardzo rzadko mam okazje być zaproszonym na takie imprezy jak ta w waszej uczelni. A tak przy okazji budynek waszej uczelni jest jakąś niesamowitą wyspą estetyki i czystości i jak sądzę sensu, gdzie między innymi króluje słowo. Rozmawiał Maciej Krzemiński J.N. Rzeczywiście trochę to wszystko spsiało, zresztą tak musiało się stać ponieważ my w gonitwie do sukcesu ekonomicznego w ramach przemian, które są dobre ale i jednocześnie bolesne jesteśmy jak organizm przypominający człowieka, któremu przeszczepiono wszystkie organy. Nasze społeczeństwo, w tym i media gorączkuje jest niedysponowane, robi błędy, co pewnie jest jednym z powodów wielkiego triumfu bylejakość. Póki co ten organizm nie ma się najlepiej, ale wierzę, że to jest okres przejściowy, uważam, że musi iść ku lepszemu. Niektórzy ludzie twierdzą, że lepiej mówią niż piszą i odwrotnie. Jak Pan ocenia różnice między słowem mówionym a pisanym? Z życia PWSZ Warsztaty wolontariatu i opieki pourazowej Jedenastu studentów z drugiego roku pedagogiki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej we Włocławku uczestniczyło w dniach od 25 do 29 października br. w pierwszej turze Warsztatów wolontariatu i opieki zdrowotnej w ośrodku Stowarzyszenia Centrum Niezależnego Życia w Ciechocinku. W drugiej turze, w dniach od 2 do 5 listopada, w warsztatach wzięło udział kolejnych 10 studentów, tym razem z pierwszego roku pedagogiki. Warsztaty zorganizowane przy współpracy uczelni i Stowarzyszenia Centrum Niezależnego Życia w Ciechocinku sfinansowało Stowarzyszenie. Celem warsztatów było przygotowanie studentów do pracy w wolontariacie z osobami z niepełnosprawnością. Studenci uczestniczyli w zajęciach teoretycznych i praktycznych, miedzy innymi w szkoleniu z techniki jazdy wózkiem aktywnym, rehabilitacyjnej jazdy konnej, na pływalni, technik przenoszenia i asekuracji, treningach kondycyjnych itp. Wielu studentów PWSZ od dawna pracuje w wolontariacie. Uczelnia podejmuje starania by pomóc im w zdobyciu wiedzy i praktycznych umiejętności pod okiem fachowców, a także w zdobyciu certyfikatu uprawniającego do pracy z osobą z niepełnosprawnością. Warsztaty zainaugurowały współpracę PWSZ we Włocławku ze Stowarzyszeniem Centrum Niezależnego Życia w Ciechocinku, której sformalizowaniem powinno być podpisanie porozumienia o współpracy. Red Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

26 Biblioteka Okazja do wymiany doświadczeń Coroczne seminaria dyrektorów i osób kierujących bibliotekami państwowych wyższych szkół zawodowych są okazją do wymiany doświadczeń i omówienia różnych problemów pojawiających sie w codziennej pracy zawodowej. Dotychczas odbyły się 3 takie spotkania, które kolejno zorganizowały Biblioteki PWSZ: z Sulechowa, Piły oraz Leszna. Zaproszenia organizatorów skierowane są do wszystkich bibliotek PWSZ. Niestety z różnych względów nie zawsze wszyscy przedstawiciele mogą wziąć udział w tych spotkaniach, a szkoda, bo wśród licznych organizowanych co rocznie konferencji, sympozjów, seminariów z zakresu bibliotekarstwa jest to jedyna impreza skierowana do nas osób pracujących i kierujących bibliotekami PWSZ. Ze względu na to, że wszystkie biblioteki istnieją i działają w strukturach uczelni i są jednostkami uczelnianymi, łączy je podobna organizacja. Jak powyżej wspomniałam, inicjatorem pierwszego spotkania była Biblioteka PWSZ w Sulechowie, która w dniach września 2008 roku zorganizowała I Ogólnopolską Konferencję Dyrektorów Bibliotek PWSZ pt. Współpraca bibliotek uczelnianych w zintegrowanej Europie. Ideą konferencji była wymiana doświadczeń i omówienie kierunków rozwoju bibliotekarstwa we współczesnym świecie oraz nawiązanie współpracy międzybibliotecznej. Udział w niej wzięło blisko 20 reprezentantów bibliotek PWSZ, a także inni zaproszeni goście. Konferencja ta przyniosła wiele dobrego w zakresie wymiany doświadczeń z codziennej pracy. W dyskusjach poruszano sprawy organizacyjne bibliotek, regulaminy biblioteczne, sposoby pozyskiwania zbiorów, formy szkoleń bibliotecznych, porównywano kwestie lokalowe, długość istnienia poszczególnych bibliotek, liczbę zatrudnionych osób. Rok później takie spotkanie zorganizowała Biblioteka PWSZ w Pile. Tym razem seminarium przebiegało pod hasłem Biblioteka uczelniana- biblioteką jakości. Tematyka seminarium oraz zaprezentowane wystąpienia skupiały się głównie wokół kwestii przyszłości bibliotek uczelnianych, podnoszenia poziomu usług, informatyzacji. Zastanawiano się, czy biblioteki mają szansę przetrwać w dotychczasowej formie w czasie, gdy tradycyjną książkę coraz częściej wypiera Internet i źródła elektroniczne, a coraz mniej osób czyta. Spotkanie w Pile zainicjowało także założenie forum internetowego Dyrektorów Bibliotek PWSZ na serwerze PWSZ w Pile. Trzecie, tegoroczne seminarium zorganizowała Biblioteka Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. J. A. Komeńskiego w Lesznie pod hasłem: Biblioteka wyższej szkoły zawodowej wizja, misja i realia. Tym razem rozmawiano głównie o obecnej sytuacji bibliotek, bibliotekarzy, a także o oczekiwaniach użytkowników wobec nich. Nawiązując do tego ostatniego punktu Biblioteka PWSZ w Lesznie przedstawiła uczestnikom seminarium wyniki ankiety przeprowadzonej wśród swoich czytelników, z których wynika, że obecni użytkownicy biblioteki uczelnianej przywiązują dużą uwagę do tego, w jaki sposób zostaną przyjęci w bibliotece. Oczekują oni, że bibliotekarz udzieli im pomocy przy wyszukiwaniu informacji/materiałów. Liczą na fachową i życzliwą obsługę oraz na to, że znajdą poszukiwane materiały i będą mogli zabrać je do domu. Dostęp do Internetu jest również ważny, choć w mniejszym zakresie niż niegdyś związane jest to zapewne z coraz powszechniejszym i łatwiejszym dostępem do niego. Wśród studentów dużą popularnością cieszą się także szkolenia biblioteczne z zakresu wyszukiwania informacji, co oznacza, że jest zapotrzebowanie na edukację biblioteczno-informacyjną. Na zakończenie zjazdu podjęto decyzję o rozpoczęciu działań zmierzających do utworzenia Sekcji Bibliotek PWSZ przy Stowarzyszeniu Bibliotekarzy Polskich. Jak widać, wszystkie seminaria są owocne i należy takie spotkania kontynuować. Udział w takim zjeździe jest okazją do podpatrzenia, w jaki sposób zorganizowane są pokrewne nam biblioteki, daje możliwość zadawania pytań, możliwość wprowadzenia/ przeniesienia podobnych rozwiązań u siebie, a także osobistego spotkania i poznania osób, z którymi do tej pory utrzymywało się jedynie kontakt korespondencyjny; nawiązania nowych kontaktów oraz rozszerzenia współpracy międzybibliotecznej. Organizatorem kolejnego przyszłorocznego spotkania będzie biblioteka PWSZ w Gorzowie Wielkopolskim. Anna Drobyszewska Z życia PWSZ Kto wie więcej o Janie Kasprowiczu? W Zespole Szkół im. Jana Kasprowicza w Izbicy Kujawskiej, 10 grudnia 2010 r. odbył się konkurs wiedzy pt. Życie i twórczość Jana Kasprowicza. Współorganizatorami konkursu byli: Zespół Szkół im. Jana Kasprowicza w Izbicy Kujawskiej, Starostwo Powiatowe we Włocławku oraz włocławska PWSZ. Celem tego interesującego przedsięwzięcia było rozbudzenie zainteresowania młodzieży polską poezją oraz przybliżenie sylwetki Jana Kasprowicza. Do udziału w konkursie organizatorzy zaprosili uczniów szkół ponadgimnazjalnych powiatu włocławskiego, a także młodzież z zaprzyjaźnionych tzw. szkół kasprowiczowskich. W jury zasiedli: wykładowca PWSZ, literaturoznawca dr Edmund Oberlan, znany i ceniony w kraju pisarz Rafał Wojasiński oraz Łucja Parecka - nauczycielka języka polskiego. Warto przypomnieć, że Rafał Wojasiński, autor wielu książek, m.in. Jan Nowicki: Droga do domu, Piękno świata, Złodziej ryb, jest absolwentem Liceum im. Jana Kasprowicza w Zespole Szkół w Izbicy Kujawskiej, a pani Łucja Parecka jego nauczycielką języka polskiego. Nic więc dziwnego, że z nieukrywaną przyjemnością przyjął propozycję przyjazdu do rodzinnych stron i uczestniczył w pracach jury. Konkurs przebiegał w atmosferze szlachetnych zmagań. Gospodarze zadbali, aby nie zabrakło także świątecznych akcentów. Uczniowie wykazali się doskonałą znajomością zarówno twórczości, jak i faktów z życia Jana Kasprowicza, a rywalizacja była bardzo wyrównana. Ostatecznie pierwsze miejsce zajęła drużyna z Zespołu Szkół im. Jana Kasprowicza w Izbicy Kujawskiej. Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa we Włocławku ufundowała nagrodę główną dla zwycięskiej szkoły odtwarzacz DVD. Konkurs wiedzy o Janie Kasprowiczu to jedna z wielu form współpracy włocławskiej uczelni ze szkołami w regionie. Zwycięzcom gratulujemy imponującej wiedzy o poecie, którego imię nosi ich szkoła. Red. Wiadomości Uczelniane 1-2/

27 Z życia PWSZ Pomoc materialna dla studentów Studenci Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej we Włocławku ze studiów stacjonarnych i niestacjonarnych mogą ubiegać się o stypendia socjalne, na wyżywienie, mieszkaniowe, specjalne dla osób niepełnosprawnych, za wyniki w nauce lub sporcie, wreszcie o zapomogi. Ponadto mogą również ubiegać się o pomoc materialną w formie stypendium ministra za osiągnięcia w nauce oraz stypendium ministra za wybitne osiągnięcia sportowe. W roku akademickim 2009/2010 komisja stypendialna przyznała na okres 9 miesięcy (od października 2009 r. do czerwca 2010 r.) 451 stypendiów socjalnych w wysokości od 100 do 400 zł miesięcznie, 451 stypendiów na wyżywienie w wysokości 100 zł miesięcznie, 68 stypendiów mieszkaniowych w wysokości 150 zł miesięcznie, 58 stypendiów specjalnych dla osób niepełnosprawnych w wysokości od 160 do 350 zł miesięcznie, 65 stypendiów za wyniki w nauce od 350 do 450 zł miesięcznie, 2 stypendia za wyniki w sporcie w wysokości od 400 do 450 zł miesięcznie,17 jednorazowych zapomóg w wysokości po 800 zł. W roku akademickim 2010/2011 komisja stypendialna przyznała w stosunku do poprzedniego roku więcej stypendiów: socjalnych o 17, na wyżywienie o 17 i mieszkaniowych o 14. Przyznano także 66 stypendiów po 320 zł. za wyniki w nauce, 2 stypendia za wyniki w sporcie i 6 jednorazowych zapomóg po 600 zł. W 2009 r. włocławska PWSZ dostała z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na bezzwrotną pomoc materialną dla studentów kwotę 1561,400 zł, natomiast w roku 2010 kwotę 1742,500 zł. Miesięcznie uczelnia przeznacza z Funduszu Pomocy Materialnej na wypłatę świadczeń pomocy materialnej około zł. Szczególną troską otoczeni są studenci z niepełnosprawnością. Każdy student posiadający orzeczenie o stopniu niepełnosprawności może liczyć na pomoc. Uczelnia dysponuje wydzielonym funduszem w ramach dotacji z budżetu państwa przeznaczonym tylko na zadania związane z kształceniem i rehabilitacją leczniczą studentów niepełnosprawnych. Pracownik Działu Nauczania jest w stałym kontakcie ze wszystkimi studentami niepełnosprawnymi i informuje o możliwościach pomocy ze strony uczelni. Co miesiąc każdy student niepełnosprawny może ubiegać się o dofinansowanie wydatków poniesionych na naukę i leczenie. Dofinansowaniem może być objęty zarówno student studiów stacjonarnych, jak i niestacjonarnych. Na wniosek studenta dofinansowuje się do 80% opłat za świadczone usługi edukacyjne; koszty zakwaterowania i wyżywienia w przypadku studiowania poza miejscem zamieszkania (dotyczy studentów niepobierających stypendium mieszkaniowego i na wyżywienie z Funduszu Pomocy Materialnej), koszty dojazdów na uczelnię, koszty zakupu przedmiotów ułatwiających lub umożliwiających naukę, opłaty za dostęp do Internetu, koszty uczestnictwa w zajęciach mających na celu podniesienie sprawności fizycznej lub psychicznej (np. turnusy rehabilitacyjne, zajęcia na basenie, siłowni), wydatki na zakup leków i sprzętu leczniczego, koszty wyjazdów organizowanych przez uczelnię lub samorząd studencki. W roku 2010 dotacja na zadania związane z kształceniem i rehabilitacją leczniczą studentów niepełnosprawnych wyniosła zł. Adrianna Sobczyńska Z życia PWSZ Studenci PWSZ - dzieciom szkice portretów w wykonaniu studentki pedagogiki Beaty Konczalskiej, dziesięć wejściówek na dowolny seans do Multikina. Członkowie z włocławskiego koła Polskiego Związku Niewidomych przy ul. Łaziennej ofiarowali na licytację wiele pięknych ozdób świątecznych min. stroiki i witraże. Dochód z licytacji zostanie przeznaczony na paczki dla dzieci oraz organizację zabawy świątecznej. Zabawa choinkowa odbędzie się 21 stycznia 2011 r. Teatr nasz na tę okoliczność udostępnił studentom i dzieciom swoje pomieszczenia a także zobowiązał się do zaprezentowania podczas dziecięcej imprezy jedno ze swoich przedstawień. Pomoc w dotarciu do pięćdziesięciorga dzieci potrzebujących pomocy spoza rodziny zadeklarował Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej we Włocławku. Red. Studencki Koło Naukowe Młodych Pedagogów z włocławskiej PWSZ organizuje w poniedziałek 20 grudnia o godz w budynku dydaktycznym przy ul. Mechaników 3 w sali nr 402 licytację na rzecz zabawy choinkowej dla dzieci z najuboższych rodzin Włocławka. Edyta Perzak i Bartosz Szczepanowski, studenci II roku pedagogiki z zarządu koła naukowego, zapraszają na to wyjątkowe spotkanie studentów, uczniów włocławskich szkół a także wszystkich mieszkańców Włocławka, którzy chcą podzielić się z najbardziej potrzebującymi. Podczas licytacji będzie można zdobyć min. kalendarz Anwilu SA na 2011r. z autografami naszych słynnych koszykarzy, obraz Małgorzaty Waszkiewicz włocławskiej malarki malującej stopami, Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

28 Z Historii Kujaw LMK - historia i współczesność Liceum im. Marii Konopnickiej we Włocławku może poszczycić się już ponad 90-letnią historią. Wywodzi się z działającej jeszcze przed 1918 r. prywatnej, ośmioklasowej szkoły średniej p.masłowskiej. 9 czerwca 1918r. powołano do życia Spółdzielcze Stowarzyszenie Szkolne, które wykupiło szkołę z rąk prywatnych i zdobyło fundusze na jej prowadzenie. 9 sierpnia Zofia Degen przejęła obowiązki dyrektora Gimnazjum Spółdzielczego. W 1921r. gimnazjum stało się szkołą państwową i otrzymało imię Mari Konopnickiej. Już od 1920r. Zofia Degen Ślósarska czyniła starania o budowę własnego gmachu szkolnego, a 4 kwietnia 1932r., po 14 latach funkcjonowania szkoły w budynku przy ulicy Brzeskiej 8, przeniesiono ją do nowego gmachu przy ulicy Bechiego 1. Do 1938r. włącznie maturę otrzymało 265 osób. W pierwszych dniach września 1939r. gmach szkoły przejęło wojsko polskie, a następnie polski szpital wojskowy. Po jego ewakuacji do szkoły wprowadzono szpital niemiecki, a potem gestapo. Postępował proces dewastacji budynku. Po wysiedleniu gestapo gmach zajęła szkoła średnia dla Hitlerjugend, później - na resztę lat okupacyjnych, znów niemiecki szpital wojskowy. W lipcu 1945 r. powołano liczącą 24 osoby Radę Pedagogiczną Gimnazjum i Liceum Koedukacyjnego. Utworzono 15 klas liczących łącznie 819 uczniów. Decyzją Kuratorium nastąpił podział tymczasowego Koedukacyjnego Gimnazjum na dwie szkoły: Liceum i Gimnazjum (żeńskie) im. Marii Konopnickiej oraz Liceum i Gimnazjum (męskie) im. Ziemi Kujawskiej. W lipcu 1945 r. odbył się po raz pierwszy po wojnie egzamin maturalny. Świadectwa dojrzałości otrzymało 16 dziewcząt i 26 chłopców. W roku 1946 odeszła ze stanowiska dyrektora Zofia Degen - Ślusarska. Jej następczynią została Elżbieta Bąkowska, która kierowała liceum w latach We wrześniu 1950r. szkołę reorganizowano. Do Liceum przyłączono Szkołę Podstawową nr 1. W ten sposób powstała jedenastolatka, a jej nazwa brzmiała: Szkoła Ogólnokształcąca Stopnia Podstawowego i Licealnego im. Marii Konopnickiej. Nazwę zmieniono później na: Szkoła Podstawowa i Liceum Ogólnokształcące nr 2 im. Marii Konopnickiej, a następnie na III Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej. Od września 1954 r. do 1971 r. funkcję dyrektora szkoły pełnił Edward Szałkowski. Potem szkołą kierowali: Michał Baczyński ; Franciszek Wypijewski ; Mieczysław Urbanowicz ; Wiktor Lewandowski ; Zdzisław Witkowski ; Wanda Wawrzyniak ; Krystyna Sobczak Od 1 września 2010 r. dyrektorem szkoły jest Stefan Siedlecki. Jaki jest dzień dzisiejszy LMK? Jako jedna z nielicznych szkół w Polsce jesteśmy członkami Europejskiego Stowarzyszenia Szkół Europen School Projekt z siedzibą w Amsterdamie. Jesteśmy jedyną szkołą we Włocławku, która posiada cztery europejskie certyfikaty jakości nauczania języków obcych European Language Label w zakresie języka angielskiego, niemieckiego i francuskiego. Kilka lat temu nawiązaliśmy kontakt ze szkołami w Bedford w Anglii i Thure we Francji, a także ze szwajcarskim liceum w Olten i niemieckim w Neuwied Neustadt. Współpraca ta owocuje atrakcyjnymi wyjazdami za granicę, podczas których młodzież lepiej poznaje kulturę i język przyjaciół. W bieżącym roku szkolnym LMK bierze udział w międzynarodowym projekcie Teen TV, którego koordynatorem jest nauczyciel języka angielskiego w LMK - p. Monika Mróz. W ramach projektu nauczyciele i uczniowie naszego liceum współpracują ze szkołami z 9 krajów Europy: Belgii, Niemiec, Hiszpanii, Francji, Wielkiej Brytanii, Grecji, Islandii, Włoch. W minionym roku szkolnym LMK w ramach dziewiątej edycji programu PEACE realizowanego przez warszawską Wyższą Szkołę Handlową i stowarzyszenie studentów AIESEC miało przyjemność gościć 3 niezwykłych gości, którymi byli: Rashmi z Indii, Guzeliya z Rosji i David z Peru. Celem tej edycji programu przebiegającej pod nazwą Cross-cultural Understanding było umożliwienie młodym Polakom kontaktu ze studentami z całego świata, którzy prowadzą zajęcia mające na celu szerzenie tolerancji poprzez wzajemne poznawanie się. Dzięki takiemu bezpośredniemu kontaktowi młodzież przełamuje stereotypy i rozwija swoje horyzonty. Przygotowujemy naszych podopiecznych do międzynarodowych egzaminów językowych : EFB ( English For Business ), DELF, FCE, CAE. Znaleźliśmy się w Złotej Pięćdziesiątce Szkół Otwartych na Unię Europejską. Od wielu lat niezmiennie zajmujemy wysoką pozycję w ogłaszanym przez PERSPEKTYWY i RZECZPOSPOLITĄ ogólnopolskim rankingu najlepszych szkół ponadgimnazjalnych. Możemy poszczycić się wieloma olimpijczykami. W minionym roku szkolnym najwyższe laury Olimpiady Literatury i Języka Polskiego oraz Olimpiady Języka Rosyjskiego zdobyła Anna Skibińska. W kolejnych latach Konopniczanie uzyskiwali tytuł laureata Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym, Olimpiady o Prawach Człowieka czy Olimpiady Wiedzy Ekologicznej. Uczniowie LMK zdobywali także indeksy wyższych uczelni jako laureaci konkursów chemicznych, ekologicznych, wiedzy o Uniwersytecie Jagiellońskim. Liceum im. M. Konopnickiej może poszczycić się wieloma znamienitymi absolwentami, do najbardziej znanych spośród nich należą: pisarka Maria Danilewicz- Zielińska, profesor kardiologii Maria Krzemińska-Pakuła, trener i selekcjoner Jerzy Engel, artysta malarz Zbigniew Stec, dyrektor Teatru Impresaryjnego Jan Polak oraz parlamentarzyści: senator RP Andrzej Person, poseł Łukasz Zbonikowski. Ci ostatni tak wspominają szkołę: Ważną rolę w mojej edukacji odegrały znakomite profesorki, w większości te od Degenowej. Janina Biron, Klara Cetner, Jadwiga Berkan, panie Szpotańska, Wycichowska i wiele, wiele innych traktowały swoją pracę jak powołanie. Przychodziły rano i wracały na noc do domu. Legendarny już Włodzimierz Gniazdowski, jak samotny biały żagiel, uzupełniał damską flotyllę. Janina Biron, odznaczona przez prezydenta Francji de Gaulle a, była prawdziwą bohaterką, ucząc francuskiego w Warszawie na tajnych okupacyjnych kompletach. Każda z nich to wielka osobowość.(andrzej Person) Cztery lata spędzone w Liceum im. M. Konopnickiej dobrze przygotowały mnie do dalszego życia, nie tylko wyposażając w wiedzę, ale również wpajając ważne wartości. Czas nauki wspominam jako najpiękniejszy w swoim życiu. To tu spotkałem wspaniałych nauczycieli i przyjaciół, którzy wpłynęli na to, kim jestem obecnie. Mijają lata, a LMK to nadal prestiżowa szkoła, uważana za jedną z najlepszych w mieście. (Łukasz Zbonikowski) Liceum Marii Konopnickiej cieszy się ogromną popularnością. Wynika to z faktu, iż potrafi ona połączyć wysoki poziom nauczania z atmosferą zrozumienia, życzliwości, rzetelnej pracy i otwarcia na sprawy młodzieży. Przeszłość naszego liceum splata się z dniem dzisiejszym. W wielu przypadkach bowiem do szkoły uczęszcza już trzecie, a nawet czwarte pokolenie z tej samej rodziny. Nauczyciele, uczniowie starają się w sposób twórczy korzystać z dorobku minionych pokoleń, pamiętając, że jak zauważył poeta Przeszłość to dziś, tylko cokolwiek dalej. Stefan Siedlecki Wiadomości Uczelniane 1-2/

29 Warto przeczytać Smak życia w oczach kobiety Rozmowa z Katarzyną Sarnowską i parę słów o jej książce Jak wyglądały początki pisania? K.S. Książki zawsze odgrywały bardzo istotną rolę w moim życiu. W dzieciństwie bardzo dużo czytałam. Skończyłam Liceum im. Ziemi Kujawskiej w klasie matematyczno- fizycznej, ale moim wychowawcą był wybitny polonista Włodzimierz Rutkowski. Po tej mini polonistyce studia na anglistyce wydawały mi się nie wystarczająco humanistyczne. Po studiach podjęłam próby współpracy z wydawnictwami jako tłumacz i pierwsza książka w moim przekładzie ukazała się w wydawnictwie bis w Warszawie. Była to powieść Barbary Victor Coriander. Potem przetłumaczyłam fragment Suli Toni Morrison, który ukazał się w czasopiśmie Awers. Później na jakiś czas zwróciłam się ku poezji. Następnie napisałam książkę dla dzieci - Przygody Kamili, która ukazała się w wydawnictwie w Toruniu. Później zaczęłam pisać opowiadania. Za jedno z nich Zaduszki otrzymałam trzecią nagrodę w konkursie literackim w Poznaniu. W końcu pojawiła się powieść. Dlaczego piszesz, co sprawia, że masz ochotę pisać? K.S. Myślę, że jest wiele powodów. Po pierwsze, pisząc najpełniej wyrażam siebie i jest to próba nawiązania kontaktu z drugim człowiekiem. Pisanie to także tworzenie alternatywnych światów, w których może być inaczej. Poza tym, pisząc, mogę podarować coś innym. Bardzo się cieszę, gdy uda mi się kogoś rozbawić czy wzruszyć. Jest to też próba zatrzymania czasu, schwytania chwili. Skąd pomysł na ostatnią książkę? K.S. Pomysł pojawił się nagle. Czytuję różne książki. Są wśród nich także te mniej ambitne, ale takie, które pomagają żyć i napełniają optymizmem, takie jak Pod słońcem Toskanii czy Czekolada. Pomyślałam sobie, że taka optymistyczna historia mogłaby się przecież wydarzyć w średnim mieście bardzo przypominającym Włocławek i to był pierwszy impuls. Potem zabrałam się do pracy. W trakcie pisania przychodziły mi do głowy kolejne pomysły i książka powoli się rozrastała. W maju tego roku przybrała ostateczny kształt. Jest piękna, soczysta, zielona, podobno chwyta za serce i bawi. I oto mi chodziło. Jakie plany wydawnicze? Nad czym teraz pracujesz? K.S. Książka, nad którą teraz pracuję miała być pierwsza. Ona w pewnym sensie tkwiła we mnie już od dawna. Smak życia pojawił się trochę przypadkiem i był dla mnie zabawą, żartem. Nowa książka, która nosi roboczy tytuł Kwartet kobiecy to historia młodej dziewczyny, która żyje w dwudziestoleciu międzywojennym w pobliżu Włocławka. Bohaterka marzy o wolności i walczy o miłość swego życia. Książka jest trudniejsza warsztatowo, bo opisuję w niej świat, który już nie istnieje. Oprócz kobiety bohaterem ma być również miasto. Przedwojenny Włocławek widziany z perspektywy pobliskiej wsi jest bardzo atrakcyjny. Impulsem do napisania tej powieści była historia rodzinna, którą jednak stworzyłam na nowo. Poza tym jakiś czas temu napisałam przygodową książkę dla dzieci Leśna wyprawa i w tej chwili szukam życzliwego wydawnictwa, które by się nią zaopiekowało. Pracuję też nad tłumaczeniem niezwykłej książki Gitty Malasz Rozmowy z aniołami. Podczas choroby przyszedł mi też do głowy pomysł na kolejną książkę obyczajową, ale to już temat na kolejną rozmowę Rozmawiał Maciej Krzemiński... parę słów o jej książce Obraz współczesności w literackim wydaniu może przyjmować różne kształty, ważne jednak aby stawał się ciekawym i wiarygodnym znakiem opisywanej rzeczywistości. Katarzyna Sarnowska w swojej najnowszej książce Smak życia z powodzeniem kreśli kontury otaczającego ją świata i co ważniejsze wypełnia go materią życia bohaterów, z którymi czytelnik bez problemu znajduje pole identyfikacji. To największy atut prozy Sarnowskiej, tworzenie narracji bliskiej życiu, przez co wiele mówiącej o nas samych. Bohaterką powieści jest Karolina kobieta, która, mim obaw o sens własnych poczynań postanawia spełnić swoje marzenia. Największą barierą jest dla niej przełamanie nie tyle oporu innych lecz własnych wewnętrznych zahamowań i lęków. Bohaterka zmaga się więc sama ze sobą i czyni to z powodzeniem, dystansem i sporą dawką humoru. Smak życia to książka dla każdego szczególnie zaś dla kobiet, poszukujących czegoś więcej niż spełnienia kulturowo-obyczajowych ról jakie nierzadko narzuca im rzeczywistość życia społecznego. Maciej Krzemiński Katarzyna Sarnowska, Smak życia, Warszawa 2010, ss. 159 Z życia PWSZ 30 lat Niezależnego Zrzeszenia Studentów Niezależne Zrzeszenie Studentów PWSZ we Włocławku zaprosiło redakcję na obchody 30-lecia NZS-u. Uroczystości rocznicowe odbyły się w dniach od 26 do- 28 października br. Patronat honorowy nad obchodami objęli: rektor PWSZ profesor Krzysztof A. Kuczyński, poseł dr Marek Wojtkowski oraz prezydent Włocławka Andrzej Pałucki. NZS pod wodzą Jarosława Kłosińskiego studenta filologii angielskiej przygotował bogaty program uroczystości rocznicowych. W części oficjalnej odbyła się projekcja filmu pt. NZS - tak to się zaczęło, następnie wysłuchano wykładu otwartego nt. Rola organizacji studenckich w demokratycznym państwie. Kolejnego dnia zaproszeni goście i brać studencka wysłuchali w Teatrze Impresaryjnym recitalu piosenki PRL pn. Przywołajmy wspomnienia. Wśród wykonawców zanotowaliśmy: Rogera z Włocławka, Express Service, Passion Fruit, Mariusza Walczaka i Kawkę Trio. Obchody zakończono wieczorem poetycko-muzycznym pt.: Tak było w PRL z udziałem The Bridge, Yellow Underground, Piotra Matuszkiewicza (piano) i Michał Malickiego (ocal). Jubileuszowi towarzyszyła wystawa pt. NZS w latach 80. XX wieku. Red Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

30 Studencka muza Kornelia Wesołowska jest studentką pedagogiki we włocławskiej PWSZ. Urodziła się we Włocławku. Tutaj ukończyła III LO im. Marii Konopnickiej. Jej przygoda z poezją rozpoczęła się jeszcze w gimnazjum, kiedy to została laureatką konkursu poetyckiego pt.: W poszukiwaniu samego siebie. W 2005 roku wstąpiła do Kujawskiego Stowarzyszenia Literatów. Jej utwory znajdują się w 4 almanachach wydawanych w latach przez KSL. W 2010 roku poprowadziła spotkania poświęcone promocji ostatniego almanachu kujawskich poetów pt.: Jesienne wierszobranie. Od 3 lat współtworzy magazyn festiwalowy Finału Turnieju Poezji Śpiewanej we Włocławku. Jest członkiem Literacko-Dziennikarskiego Koła Naukowego przy PWSZ. Pisze do gazetki uczelnianej Licencja na kulturę. Jest również członkiem Koła Naukowego Młodych Pedagogów przy PWSZ. Uczestniczy w pracach jury na konkursach poetyckich, prezentuje swoją twórczość na spotkaniach z młodzieżą szkolną. Pracowała między innymi w jury konkursowym podczas Festiwalu Talentów dla uczniów włocławskich szkół. Pisze z potrzeby ducha, natchnienie czerpie z otaczającej ją rzeczywistości. Nie poprawia swoich utworów. I jak mówi nie jest płodnym twórcą. Red. zaproszenie Kłaniam się masz duże poczucie humoru lepiąc moje nie moje Ja. Prześmiewco zejdź na szklaneczkę młodego wina ma w sobie tyle temperamentu ile Ty użyczyłeś go mnie. Puszczasz oko tak więc theatro antico czas rozpocząć zapraszam! co za nami... spinacz rozterek scala porozrzucane nitki czasu przeszłego budując piramidę wątpliwości zerkasz w płomyki gwieździste zanika mrok dumnie prężąc ogniki wzruszeń ile z nas pozostało... wołanie krzywa linia mgławicy myśli otula kroki przeszłości liczba spada kpina nic nie da widzę ogień zaprzeszły wtóra plaga tworzy plamy czerni wzrok utkwiony w zwierciadle Edenu rozbito na miliony wołam krzywa linia mgławicy myśli Sport Wygrała i tym razem włocławska PWSZ W Płocku 14 grudnia br. obie reprezentacje włocławskiej PWSZ: drużyna kadry dydaktycznej i drużyna studentów uczestniczyły w rewanżowych rozgrywkach piłki siatkowej zorganizowanych przez Studium Wychowania Fizycznego i Sportu płockiej PWSZ. Włocławskiej reprezentacji towarzyszyły władze uczelni w pełnym składzie. Spotkania zakończyło się ponowną wygraną włocławian. W rewanżu za przegraną w rozgrywkach piłki siatkowej, których gospodarzem w grudniu ubiegłego roku była włocławska PWSZ, płocka PWSZ zorganizowała tegoroczny Mikołajkowy Turniej Piłki Siatkowej. Gospodarze zgotowali włocławskiej reprezentacji bardzo serdeczne przyjęcie. Turniej przebiegał już w przedświątecznej atmosferze. Wokół boiska krążyły olśniewające gracją studentki - śnieżynki, a tajemniczy św. Mikołaj obdarowywał prezentami uczestników turnieju. Poszczególne mecze dopingowali gorąco, w asyście współpracowników i studentów, rektorzy obu uczelni. W przerwie meczów obaj rozegrali konkurs sprawności sportowej i intelektualnej, który to zakończył się wcale niezaplanowanym remisem. Obie reprezentacje walczyły ambitnie, na serio i fair play. A oto rezultaty poszczególnych meczów: mecz kadry - 2;1 dla Włocławka; mecz studentów 2:1 - dla Płocka; mecz open 2:1 dla Włocławka. Na koniec gospodarze podjęli uczestników turnieju pyszną kolacją. Organizatorom - Płockiej PWSZ należą się słowa najwyższego uznania za organizację, wspaniała atmosferę i staropolską gościnność. Wspólnie przyjęto do realizacji wniosek, aby kolejny turniej w 2011 r. zorganizować na przełomie wiosny i lata. Wszystko po to by zagrzewać społeczność akademicką do szlachetnej sportowej rywalizacji i przede wszystkim do zdrowego trybu życia. Red. Wiadomości Uczelniane 1-2/

31 Wydawnictwo PWSZ - Nowości Krzysztof A. Kuczyński (red) Carl und Gerhart Hauptmann, Bd. V. ISSN: Jest to kolejna publikacja na temat wybitnych pisarzy niemieckich pochodzących ze Śląska, Gerharta, laureata nagrody Nobla w 1912 roku, oraz jego brata Carla. Artykuły zostały przygotowane przez cenionych germanistów niemieckich i polskich, między innymi przez Petera Sprengela z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie. Publikacja stanowić może dużą pomoc dla studentów germanistyki interesujących się literaturą niemiecką XX wieku. Barbara Moraczewska, Szkolnictwo polskie w latach z uwzględnieniem miasta Włocławka, ISBN Książka należy do interesujących, a zarazem i wyczerpujących naukowych opracowań na krajowym rynku wydawniczym, które podejmują tematykę kondycji i ewolucji polskiego szkolnictwa w okresie powojennym, ze szczególnym nawiązaniem do lokalnych realiów. Praca jest przykładem całościowego i kompleksowego studium obejmującego problematykę odbudowy, formowania i rozwoju szkolnictwa we Włocławku po II wojnie światowej. Wśród nowatorskich treści zawartych w pracy należy między innymi kwestia dogłębnej analizy specyfiki szkolnictwa kościelnego, tudzież zagadnienia stanu zdrowotności uczącej się młodzieży Włocławka. Błażej Kaźmierczak, Krzysztof. A. Kuczyński (red), Niezatarte świadectwo.... Życie i dzieło Henryka Bereski, ISBN Tom przygotowany w 5. rocznicę śmierci wybitnego tłumacza literatury polskiej na język niemiecki. Henryk Bereska, urodzony na Górnym Śląsku, wyjechał z Polski w 1946 roku. W jego dorobku znajdują się bardzo liczne tłumaczenia z polskiej prozy współczesnej, m.in. książki Jerzego Andrzejewskiego, Tadeusza Brezy czy Tadeusza Różewicza. Za wysoką jakość translacji uzyskał prestiżowe nagrody. Jest uznawany obok Karla Dedeciusa za jednego z najlepszych tłumaczy piśmiennictwa polskiego na język niemiecki. Książka przedstawia życie i dorobek tłumaczeniowy Henryka Bereski, zmarłego przed pięcioma laty wybitnego tłumacza z literatury polskiej. Redaktorom udało się zaprosić do współpracy bodaj wszystkich liczących się znawców sztuki translatorskiej Henryka Bereski (z Polski i Niemiec), toteż rezultat ich pracy jest znakomity. Małgorzata Wiśniewska (red), Wyzwania gospodarcze, polityczne i społeczne w globalnej gospodarce, ISBN Prezentowana publikacja jest pokłosiem studenckiej konferencji naukowej pt. Wyzwania gospodarcze, polityczne i społeczne w globalnym świecie, która odbyła się 8 czerwca 2010 roku. Część pierwsza poświęcona jest wybranym zagadnieniom i problemom gospodarki. Przedstawione teksty poruszają istotne zagadnienia z punktu widzenia nowoczesnego zarządzania organizacjami. W części drugiej zaprezentowano referaty z zakresu polityki międzynarodowej. Autorzy poruszyli tematykę dotycząca zarówno Polski i prowadzonej przez nią polityki zagranicznej z okresu przedwojennego, jak również bardzo współczesne kwestie.w trzeciej części znajdujemy cztery opracowania studentów kierunku administracja. Tematyka jest dość rozległa i dotyczy m.in. zagadnień związanych z samodzielnością finansową jednostek samorządu terytorialnego, wpływu działań organów państwa na uzyskanie mocy obowiązującej przez akty prawa miejscowego czy tez podatków lokalnych Wiadomości Uczelniane 1-2/2011

32 WYŻSZE W Y K S Z TA Ł C E N I E I ZAWÓD W ZASIĘGU RĘKI BE Z P Ł AT N E STUDIA INŻYNIERSKIE I LICENCJACKIE W TWOIM REGIONIE! INFORMATYKA - studia w 100% finansowane w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego ADMINISTRACJA Administracja skarbowa Administracja bezpieczeństwa publicznego Administracja samorządowa Administracja publiczna specjalizacja pocztowa RA Zarządzanie finansami przedsiębiorstw O D ZARZĄDZANIE IA S TU DIU J ZA DAR MO! Grafika komputerowa i aplikacje internetowe Systemy informatyczne i bazy danych Sieci komputerowe i telekomunikacja ŚĆ STUD A IOW N Zarządzanie małym i średnim przedsiębiorstwem Zarządzanie marketingowe Zarządzanie w turystyce i agrobiznesie Zarządzanie inwestycjami i nieruchomościami PEDAGOGIKA Zintegrowana edukacja wczesnoszkolna i przedszkolna Pedagogika resocjalizacyjna Poradnictwo zawodowe i doradztwo personalne Edukacja obronna i bezpieczenstwo publiczne FILOLOGIA Język angielski w turystyce i biznesie Język angielski specjalizacja tłumaczeniowa Język niemiecki w turystyce i biznesie

ZARZĄDZENIE Nr 1/2015. Rektor. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. z dnia 7 stycznia 2015 r.

ZARZĄDZENIE Nr 1/2015. Rektor. Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. z dnia 7 stycznia 2015 r. ZARZĄDZENIE Nr 1/2015 Rektora Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie z dnia 7 stycznia 2015 r. w sprawie zakresu kompetencji Rektora i Prorektorów Na podstawie art. 66 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia

Bardziej szczegółowo

Statut Koła naukowego ENACTUS UE

Statut Koła naukowego ENACTUS UE Statut Koła naukowego ENACTUS UE Rozdział I Postanowienia ogólne Art.1 Koło Naukowe ENACTUS UE (zwane dalej Kołem) jest samorządną organizacją studencką reprezentującą Uniwersytet Ekonomiczny w Programie

Bardziej szczegółowo

ZARZĄDZENIE Nr 68/2005 Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 18 lipca 2005 r.

ZARZĄDZENIE Nr 68/2005 Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 18 lipca 2005 r. ZARZĄDZENIE Nr 68/2005 Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego w sprawie utworzenia w Uniwersytecie Wrocławskim Kolegium Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych Na podstawie art. 49 ust. 2

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA LEPSZE GRAJEWO ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA LEPSZE GRAJEWO ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA LEPSZE GRAJEWO ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Stowarzyszenie Lepsze Grajewo w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

Regulamin Samorządu Studenckiego Bydgoskiej Szkoły Wyższej

Regulamin Samorządu Studenckiego Bydgoskiej Szkoły Wyższej Regulamin Samorządu Studenckiego Bydgoskiej Szkoły Wyższej Rozdział 1 POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Wszyscy studenci Bydgoskiej Szkoły Wyższej zwanej dalej BSW, bez względu na system kształcenia, orzą Samorząd

Bardziej szczegółowo

Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski. Projekt okładki Jan Straszewski. Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9

Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski. Projekt okładki Jan Straszewski. Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9 Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski Projekt okładki Jan Straszewski Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9 Copyright by Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa im. Heleny

Bardziej szczegółowo

KSIĘGA JAKOŚCI KSZTAŁCENIA. 2. System zarządzania jakością kształcenia na WZiKS UJ

KSIĘGA JAKOŚCI KSZTAŁCENIA. 2. System zarządzania jakością kształcenia na WZiKS UJ 2. System zarządzania jakością kształcenia na WZiKS UJ 2.1. Ogólne informacje o systemie zarządzania jakością kształcenia System zarządzania jakością kształcenia funkcjonujący na Wydziale Zarządzania i

Bardziej szczegółowo

OCENA SKUTKÓW REGULACJI

OCENA SKUTKÓW REGULACJI Nazwa projektu Projekt rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie Państwowej Komisji do spraw Poświadczania Znajomości Języka Polskiego jako Obcego Ministerstwo wiodące i ministerstwa

Bardziej szczegółowo

STATUT SIERADZKIEGO STOWARZYSZENIA LUDZI Z PASJĄ

STATUT SIERADZKIEGO STOWARZYSZENIA LUDZI Z PASJĄ ZAŁĄCZNIK do uchwały Nr 2/10 z dnia 21 lipca 2010 r. w sprawie przyjęcia statutu stowarzyszenia pn. Sieradzkie Stowarzyszenie Ludzi z Pasją STATUT SIERADZKIEGO STOWARZYSZENIA LUDZI Z PASJĄ ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA

Bardziej szczegółowo

Regulamin. Międzywydziałowego Studium Języków Obcych. Akademii Ignatianum w Krakowie

Regulamin. Międzywydziałowego Studium Języków Obcych. Akademii Ignatianum w Krakowie Załącznik do Zarządzenia nr 36/2012/2013 z dnia 25 września 2013 roku w sprawie zatwierdzenia nowego Regulaminu Międzywydziałowego Studium Języków Obcych Akademii Ignatianum w Krakowie. Regulamin Międzywydziałowego

Bardziej szczegółowo

Druk nr 495 Warszawa, 13 czerwca 2012 r.

Druk nr 495 Warszawa, 13 czerwca 2012 r. SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VII kadencja Prezes Rady Ministrów RM 10-47-12 Druk nr 495 Warszawa, 13 czerwca 2012 r. Pani Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szanowna Pani Marszałek

Bardziej szczegółowo

UNIWERSYTET KAZIMIERZA WIELKIEGO w BYDGOSZCZY INSTYTUT HISTORII I STOSUNKÓW MIĘDZYNARODOWYCH. Wewnętrzny System Zapewnienia Jakości Kształcenia

UNIWERSYTET KAZIMIERZA WIELKIEGO w BYDGOSZCZY INSTYTUT HISTORII I STOSUNKÓW MIĘDZYNARODOWYCH. Wewnętrzny System Zapewnienia Jakości Kształcenia UNIWERSYTET KAZIMIERZA WIELKIEGO w BYDGOSZCZY INSTYTUT HISTORII I STOSUNKÓW MIĘDZYNARODOWYCH I. Wprowadzenie Wewnętrzny System Zapewnienia Jakości Kształcenia Podpisanie przez Polskę w 1999 roku Deklaracji

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia Absolwentów ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

Statut Stowarzyszenia Absolwentów ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE Statut Stowarzyszenia Absolwentów Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Angelusa Silesiusa w Wałbrzychu ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę Stowarzyszenie Absolwentów Państwowej

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA GMINA SEROCK ŁĄCZY

STATUT STOWARZYSZENIA GMINA SEROCK ŁĄCZY STATUT STOWARZYSZENIA GMINA SEROCK ŁĄCZY ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie o nazwie: Gmina Serock Łączy, w skrócie GSŁ dalej zwane Stowarzyszeniem. 2. Siedzibą stowarzyszenia jest miasto

Bardziej szczegółowo

STRATEGIA WYDZIAŁU MATEMATYCZNO-PRZYRODNICZEGO AKADEMII im. JANA DŁUGOSZA w CZĘSTOCHOWIE NA LATA 2014-2020

STRATEGIA WYDZIAŁU MATEMATYCZNO-PRZYRODNICZEGO AKADEMII im. JANA DŁUGOSZA w CZĘSTOCHOWIE NA LATA 2014-2020 STRATEGIA WYDZIAŁU MATEMATYCZNO-PRZYRODNICZEGO AKADEMII im. JANA DŁUGOSZA w CZĘSTOCHOWIE NA LATA 2014-2020 I. CELE STRATEGICZNE W ZAKRESIE NAUKI I WDROŻEŃ Cel strategiczny 1 - Opracowanie i realizacja

Bardziej szczegółowo

Dział VIII STUDIA DOKTORANCKIE I DOKTORANCI

Dział VIII STUDIA DOKTORANCKIE I DOKTORANCI Dział VIII STUDIA DOKTORANCKIE I DOKTORANCI Rozdział 1 Studia doktoranckie 104 1. W Uczelni studiami trzeciego stopnia są studia doktoranckie. Ukończenie studiów doktoranckich następuje wraz z uzyskaniem

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia

Statut Stowarzyszenia Statut Stowarzyszenia Rozdział 1 Postanowienia ogólne Stowarzyszenie nosi nazwę: STOWARZYSZENIE PAŁAC W WOJNOWICACH - WCZORAJ, DZIŚ, JUTRO - w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

STATUT FUNDACJI NA RZECZ JAKOŚCI KSZTAŁCENIA ROZDZIAL I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT FUNDACJI NA RZECZ JAKOŚCI KSZTAŁCENIA ROZDZIAL I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT FUNDACJI NA RZECZ JAKOŚCI KSZTAŁCENIA ROZDZIAL I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 Fundacja pod nazwą Fundacja na rzecz Jakości Kształcenia, zwana dalej Fundacją, ustanowiona aktem notarialnym w kancelarii

Bardziej szczegółowo

Statut Uczelnianego Zespołu Góralskiego Młode Podhale Działającego przy Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Targu

Statut Uczelnianego Zespołu Góralskiego Młode Podhale Działającego przy Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Nowym Targu Załącznik nr 2 do Zarządzenia nr 1/2009 Rektora Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nowym Targu z dnia 13 stycznia 2009 r. Statut Uczelnianego Zespołu Góralskiego Młode Podhale Działającego

Bardziej szczegółowo

Regulamin. Samorządu Studenckiego Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu

Regulamin. Samorządu Studenckiego Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu Regulamin Samorządu Studenckiego Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu Przyjęty przez Senat Akademii Muzycznej im. I. J. Paderewskiego w dniu 27.06.2012 Spis treści ROZDZIAŁ I Postanowienia

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN STUDIÓW PIERWSZEGO STOPNIA NA KIERUNKU INŻYNIERIA BIOMEDYCZNA, PROWADZONYCH WSPÓLNIE PRZEZ POLITECHNIKĘ LUBELSKĄ I UNIWERSYTET MEDYCZNY W

REGULAMIN STUDIÓW PIERWSZEGO STOPNIA NA KIERUNKU INŻYNIERIA BIOMEDYCZNA, PROWADZONYCH WSPÓLNIE PRZEZ POLITECHNIKĘ LUBELSKĄ I UNIWERSYTET MEDYCZNY W REGULAMIN STUDIÓW PIERWSZEGO STOPNIA NA KIERUNKU INŻYNIERIA BIOMEDYCZNA, PROWADZONYCH WSPÓLNIE PRZEZ POLITECHNIKĘ LUBELSKĄ I UNIWERSYTET MEDYCZNY W LUBLINIE I. PRZEPISY OGÓLNE 1. Przepisy niniejszego Regulaminu

Bardziej szczegółowo

Naukowe Koło Młodego Księgowego

Naukowe Koło Młodego Księgowego STATUT STUDENCKIEGO KOŁA NAUKOWEGO Naukowe Koło Młodego Księgowego Rozdział 1 Postanowienia ogólne 1 Studenckie Naukowe Koło Młodego Księgowego jest organizacją studencką zrzeszającą studentów wszystkich

Bardziej szczegółowo

Prosimy o udzielenie informacji w następującym zakresie:

Prosimy o udzielenie informacji w następującym zakresie: Helsińska Fundacja Praw Człowieka ul. Zgoda 11, 00-018 Warszawa www.hfhr.pl INPRIS Instytut Prawa i Społeczeństwa ul. Szpitalna 5/5, 00-031 Warszawa www.inpris.pl Fundacja Panoptykon ul. Orzechowska 4/4,

Bardziej szczegółowo

Preambuła. 1 Podstawa prawna

Preambuła. 1 Podstawa prawna Załącznik do Zarządzenia nr 28/2009 Rektora WSP TWP w Warszawie Preambuła Jednym z głównych warunków właściwej realizacji zadań i wypełniania Misji oraz realizacji strategii Uczelni jest istnienie Wewnętrznego

Bardziej szczegółowo

STATUT PODKARPACKIEJ RADY ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH WSTĘP

STATUT PODKARPACKIEJ RADY ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH WSTĘP STATUT PODKARPACKIEJ RADY ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH WSTĘP Mając na względzie, iż istotną cechą i podstawą sukcesu demokratycznie zorganizowanej społeczności lokalnej jest aktywność obywatelska jej mieszkańców,

Bardziej szczegółowo

STUDIA DOKTORANCKIE W

STUDIA DOKTORANCKIE W STUDIA DOKTORANCKIE W ŚWIETLE PRZEPISÓW USTAWY PRAWO O SZKOLNICTWIE WYŻSZYM POTRZEBA DALSZYCH REFORM mgr Marcin Dokowicz Wiceprzewodniczący Krajowej Reprezentacji Doktorantów marcin.dokowicz@krd.edu.pl

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN STOWARZYSZENIA OŚWIATOWEGO Rodzina Szkół Chopinowskich. Rozdział 1. Postanowienia ogólne

REGULAMIN STOWARZYSZENIA OŚWIATOWEGO Rodzina Szkół Chopinowskich. Rozdział 1. Postanowienia ogólne REGULAMIN STOWARZYSZENIA OŚWIATOWEGO Rodzina Szkół Chopinowskich Rozdział 1. Postanowienia ogólne 1 1. Stowarzyszenie Oświatowe Rodzina Szkół Chopinowskich zwane dalej Stowarzyszeniem jest dobrowolnym,

Bardziej szczegółowo

WEWNĘTRZNY SYSTEM ZAPEWNIANIA JAKOŚCI KSZTAŁCENIA WYDZIAŁU FILOLOGICZNEGO UNIWERSYTETU SZCZECIŃSKIEGO W SZCZECINIE.

WEWNĘTRZNY SYSTEM ZAPEWNIANIA JAKOŚCI KSZTAŁCENIA WYDZIAŁU FILOLOGICZNEGO UNIWERSYTETU SZCZECIŃSKIEGO W SZCZECINIE. Załącznik do Uchwały wewnętrznego systemu zapewniania jakości kształcenia Rady Wydziału Filologicznego US w Szczecinie z dnia: 11.12.2014 r. WEWNĘTRZNY SYSTEM ZAPEWNIANIA JAKOŚCI KSZTAŁCENIA WYDZIAŁU FILOLOGICZNEGO

Bardziej szczegółowo

Uchwała numer 12/15 Senatu Wyższej Szkoły Języków Obcych w Świeciu z dnia 25 kwietnia 2015 roku

Uchwała numer 12/15 Senatu Wyższej Szkoły Języków Obcych w Świeciu z dnia 25 kwietnia 2015 roku Uchwała numer 12/15 Senatu Wyższej Szkoły Języków Obcych w Świeciu z dnia 25 kwietnia 2015 roku w sprawie warunków i trybu przyjęć na studia pierwszego i drugiego stopnia studiów stacjonarnych i niestacjonarnych

Bardziej szczegółowo

S T A T U T FUNDACJI IM. MARSZAŁKA MARKA NAWARY

S T A T U T FUNDACJI IM. MARSZAŁKA MARKA NAWARY S T A T U T FUNDACJI IM. MARSZAŁKA MARKA NAWARY ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. 1. Monika Karlińska Nawara, zwana dalej,,fundatorem ustanowiła w Krakowie Aktem Notarialnym z dnia 25 kwietnia 2013 r.,

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN SAMORZĄDU STUDENTÓW WYŻSZEJ SZKOŁY JĘZKÓW OBCYCH W ŚWIECIU. Rozdział l Postanowienia ogólne

REGULAMIN SAMORZĄDU STUDENTÓW WYŻSZEJ SZKOŁY JĘZKÓW OBCYCH W ŚWIECIU. Rozdział l Postanowienia ogólne REGULAMIN SAMORZĄDU STUDENTÓW WYŻSZEJ SZKOŁY JĘZKÓW OBCYCH W ŚWIECIU Rozdział l Postanowienia ogólne 1 1. Samorząd Studencki Wyższej Szkoły Języków Obcych w Świeciu 1, zwany dalej Samorządem, tworzy ogół

Bardziej szczegółowo

Statut FORUM ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH POWIATU TCZEWSKIEGO

Statut FORUM ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH POWIATU TCZEWSKIEGO Statut FORUM ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH POWIATU TCZEWSKIEGO WSTĘP Mając na względzie, iż istotną cechą i podstawą sukcesu demokratycznie zorganizowanej społeczności lokalnej jest aktywność obywatelska jej

Bardziej szczegółowo

Uchwała numer 01/13 Senatu Wyższej Szkoły Języków Obcych w Świeciu z dnia 27 kwietnia 2013 roku

Uchwała numer 01/13 Senatu Wyższej Szkoły Języków Obcych w Świeciu z dnia 27 kwietnia 2013 roku Uchwała numer 01/13 Senatu Wyższej Szkoły Języków Obcych w Świeciu z dnia 27 kwietnia 2013 roku w sprawie warunków i trybu przyjęć na studia pierwszego i drugiego stopnia studiów stacjonarnych i niestacjonarnych

Bardziej szczegółowo

Roczne sprawozdanie Rektora z działalności Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej we Włocławku

Roczne sprawozdanie Rektora z działalności Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej we Włocławku Roczne sprawozdanie Rektora z działalności Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej we Włocławku Włocławek 2007 1. Imię i nazwisko (oraz tytuł naukowy, stopnie naukowe, tytuły zawodowe) rektora oraz innych

Bardziej szczegółowo

Program Doskonalenia Nauczycieli Akademickich Uniwersytetu Warszawskiego

Program Doskonalenia Nauczycieli Akademickich Uniwersytetu Warszawskiego NOWOCZESNY UNIWERSYTET - kompleksowy program wsparcia dla doktorantów i kadry dydaktycznej Uniwersytetu Warszawskiego Uniwersytet Otwarty Uniwersytetu Warszawskiego Mały Dziedziniec Kampusu Centralnego,

Bardziej szczegółowo

STATUT KOŁA NAUKOWEGO STUDENTÓW PRACY SOCJALNEJ UKSW

STATUT KOŁA NAUKOWEGO STUDENTÓW PRACY SOCJALNEJ UKSW STATUT KOŁA NAUKOWEGO STUDENTÓW PRACY SOCJALNEJ UKSW Rozdział I Postanowienia ogólne 1 Koło Naukowe Studentów Pracy Socjalnej UKSW, zwane dalej Kołem, jest samorządną organizacją o charakterze naukowym

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia Traugutt.org

Statut Stowarzyszenia Traugutt.org Statut Stowarzyszenia Traugutt.org 1. Postanowienia ogólne 1. Stowarzyszenie nosi nazwę Traugutt.org i w dalszych postanowieniach statutu zwane jest Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie jest zrzeszeniem

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA HOTELE HISTORYCZNE W POLSCE ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA HOTELE HISTORYCZNE W POLSCE ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA HOTELE HISTORYCZNE W POLSCE ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: HOTELE HISTORYCZNE W POLSCE, w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2.

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA ROTOPOL ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA ROTOPOL ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA ROTOPOL ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: ROTOPOL w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie jest zrzeszeniem osób fizycznych

Bardziej szczegółowo

S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA. Rozdział I Postanowienia ogólne

S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA. Rozdział I Postanowienia ogólne S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA Rozdział I Postanowienia ogólne 1. Stowarzyszenie pod nazwą POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA działa na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach

Bardziej szczegółowo

Polskie Towarzystwo Naukowe Edukacji Internetowej

Polskie Towarzystwo Naukowe Edukacji Internetowej Polskie Towarzystwo Naukowe Edukacji Internetowej Statut Polskiego Towarzystwa Naukowego Edukacji Internetowej 1. POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Polskie Towarzystwo Naukowe Edukacji Internetowej, zwane dalej

Bardziej szczegółowo

1. Złożenie wniosku - wykaz dokumentów: Osoba ubiegająca się o nadanie stopnia doktora sztuki, przedstawia dziekanowi następujące dokumenty:

1. Złożenie wniosku - wykaz dokumentów: Osoba ubiegająca się o nadanie stopnia doktora sztuki, przedstawia dziekanowi następujące dokumenty: Regulamin przeprowadzania przewodów doktorskich, w postępowaniu habilitacyjnym oraz w postępowaniu o nadanie tytułu profesora w zakresie sztuki na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w

Bardziej szczegółowo

stanu na koniec okresu Bezrobotni według Osoby do 12 miesięcy nauki ogółem od dnia ukończenia

stanu na koniec okresu Bezrobotni według Osoby do 12 miesięcy nauki ogółem od dnia ukończenia INFORMACJA LOKALNA O ZAWODZIE NAUCZYCIEL JĘZYKA NIEMIECKIEGO (KOD 233011) ANALIZA SYTUACJI NA RYNKU PRACY Zawód Nauczyciel języka niemieckiego to jeden z 2360 zawodów ujętych w obowiązującej od 1 lipca

Bardziej szczegółowo

Strategia Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Lata 2012-2020

Strategia Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Lata 2012-2020 Strategia Wydziału Nauk Pedagogicznych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu Lata 2012-2020 1 Spis treści 1. Misja WNP. 3 2. Cele strategiczne.. 4 3. Operacjonalizacja celów strategicznych..5 4. Cel

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA ROZDZIAŁ I

STATUT STOWARZYSZENIA ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA ROZDZIAŁ I 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Wszystkie dzieci nasze są w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie jest zrzeszeniem

Bardziej szczegółowo

SPOŁECZNY KOMITET RATOWNIKÓW MEDYCZNYCH ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

SPOŁECZNY KOMITET RATOWNIKÓW MEDYCZNYCH ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA SPOŁECZNY KOMITET RATOWNIKÓW MEDYCZNYCH ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Społeczny Komitet Ratowników Medycznych w dalszych postanowieniach statutu zwane

Bardziej szczegółowo

Raport WSB 2014 www.wsb.pl

Raport WSB 2014 www.wsb.pl Studenci, Absolwenci, Pracodawcy. Raport WSB 2014 www.wsb.pl WPROWADZENIE prof. dr hab. Marian Noga Dyrektor Instytutu Współpracy z Biznesem WSB we Wrocławiu Z przyjemnością oddaję w Państwa ręce pierwszy

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia Wolontariat dla Przyrody

Statut Stowarzyszenia Wolontariat dla Przyrody Statut Stowarzyszenia Wolontariat dla Przyrody Rozdział I. Postanowienia ogólne 1 Stowarzyszenie Wolontariat dla przyrody, zwane dalej Stowarzyszeniem, działa na podstawie Ustawy z dnia 7 kwietnia 1989

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA WZGÓRZE NADZIEI ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA WZGÓRZE NADZIEI ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA WZGÓRZE NADZIEI ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Wzgórze nadziei w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie jest zrzeszeniem

Bardziej szczegółowo

STATUT FUNDACJI METROPOLIA DZIECI. Postanowienia ogólne

STATUT FUNDACJI METROPOLIA DZIECI. Postanowienia ogólne STATUT FUNDACJI METROPOLIA DZIECI Postanowienia ogólne 1. Fundacja pod nazwą Metropolia Dzieci, zwana dalej: Fundacją, ustanowiona przez: Agnieszkę Błażewicz i Ewelinę Ewertowską, zwane dalej: Fundatorami,

Bardziej szczegółowo

S T A T U T STOWARZYSZENIA O NAZWIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ ZIEMI OPATOWIECKIEJ W OPATOWCU"

S T A T U T STOWARZYSZENIA O NAZWIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ ZIEMI OPATOWIECKIEJ W OPATOWCU S T A T U T STOWARZYSZENIA O NAZWIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ ZIEMI OPATOWIECKIEJ W OPATOWCU" ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne 1 Stowarzyszenie o nazwie Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Opatowieckiej w Opatowcu

Bardziej szczegółowo

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Prawo jest na naszej stronie! www.profinfo.pl www.wolterskluwer.pl codzienne aktualizacje pełna oferta zapowiedzi wydawnicze rabaty na zamówienia zbiorcze do negocjacji

Bardziej szczegółowo

KSIĘGA JAKOŚCI 2 PREZENTACJA UCZELNI. Państwowa WyŜsza Szkoła Zawodowa w Elblągu. 2.1 Historia uczelni

KSIĘGA JAKOŚCI 2 PREZENTACJA UCZELNI. Państwowa WyŜsza Szkoła Zawodowa w Elblągu. 2.1 Historia uczelni /5 Obowiązuje od grudnia 006 r. PREZENTACJA UCZELNI. Historia uczelni W 953 roku Stowarzyszenie InŜynierów i Techników Polskich oraz Zakład Budowy Maszyn i Turbin (późniejsze Zakłady Mechaniczne Zamech

Bardziej szczegółowo

STATUT Stowarzyszenia Rozwoju Logistyki i Eksportu KRESY ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT Stowarzyszenia Rozwoju Logistyki i Eksportu KRESY ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT Stowarzyszenia Rozwoju Logistyki i Eksportu KRESY ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Stowarzyszenie Rozwoju Logistyki i Eksportu KRESY w dalszych postanowieniach statutu

Bardziej szczegółowo

Jacy są, skąd przyjechali, co planują? - wyniki badania studentów z Ukrainy w UMCS

Jacy są, skąd przyjechali, co planują? - wyniki badania studentów z Ukrainy w UMCS Jacy są, skąd przyjechali, co planują? - wyniki badania studentów z Ukrainy w UMCS prof. dr hab. Stanisław Michałowski Rektor UMCS Cel badań oraz charakterystyka respondentów 1. Badania miały na celu poznanie:

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN przeprowadzania postępowań konkursowych na stanowiska nauczycieli akademickich na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu

REGULAMIN przeprowadzania postępowań konkursowych na stanowiska nauczycieli akademickich na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu Załącznik nr 8 do statutu Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu (t.j. uchwała nr 1324 senatu z dnia 25 września 2013 r.) REGULAMIN przeprowadzania postępowań konkursowych na stanowiska nauczycieli akademickich

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA PRZYJACIÓŁ ZAKŁADU OPIEKUŃCZO-LECZNICZEGO W PRZEMYŚLU RADOSNA JESIEŃ. ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA PRZYJACIÓŁ ZAKŁADU OPIEKUŃCZO-LECZNICZEGO W PRZEMYŚLU RADOSNA JESIEŃ. ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA PRZYJACIÓŁ ZAKŁADU OPIEKUŃCZO-LECZNICZEGO W PRZEMYŚLU RADOSNA JESIEŃ. ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie Przyjaciół Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Przemyślu Radosna

Bardziej szczegółowo

Regulamin rekrutacji na studia w Wyższej Szkole Zarządzania Marketingowego i Języków Obcych w Katowicach w roku akademickim 2011/2012

Regulamin rekrutacji na studia w Wyższej Szkole Zarządzania Marketingowego i Języków Obcych w Katowicach w roku akademickim 2011/2012 Załącznik do Uchwały Senatu nr 2 z dnia 26 maja 2010 r. Regulamin rekrutacji na studia w Wyższej Szkole Zarządzania Marketingowego i Języków Obcych w Katowicach w roku akademickim 2011/2012 1 Na Wydziale

Bardziej szczegółowo

Elektroniczne dokumentowanie przebiegu i wyników studiów e-indeks, e-dziennik studenta w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu

Elektroniczne dokumentowanie przebiegu i wyników studiów e-indeks, e-dziennik studenta w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Elektroniczne dokumentowanie przebiegu i wyników studiów e-indeks, e-dziennik studenta w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu Barbara Mikulska Z-ca Kanclerza ds. Organizacji Kształcenia Uniwersytet

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA SZCZECIN DLA POKOLEŃ ROZDZIAŁ I

STATUT STOWARZYSZENIA SZCZECIN DLA POKOLEŃ ROZDZIAŁ I STATUT STOWARZYSZENIA SZCZECIN DLA POKOLEŃ ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę SZCZECIN DLA POKOLEŃ w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych

Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych ul. Szpitalna 5/5, 00-031 Warszawa, tel. (022) 828 91 28 wew. 135 fax. (022) 828 91 29 Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA PISKIE FORUM

STATUT STOWARZYSZENIA PISKIE FORUM STATUT STOWARZYSZENIA PISKIE FORUM ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Piskie Forum, w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Siedzibą stowarzyszenia jest

Bardziej szczegółowo

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa Międzynarodowe badanie ING na temat wiedzy finansowej konsumentów w Polsce i na świecie Wybrane wyniki badania przeprowadzonego dla Grupy ING przez TNS NIPO Maj

Bardziej szczegółowo

czy samorządność szkolnictwa wyższego = samorządność i niezależność uniwersytetu? Jerzy M. Mischke, em. prof. AGH

czy samorządność szkolnictwa wyższego = samorządność i niezależność uniwersytetu? Jerzy M. Mischke, em. prof. AGH czy samorządność szkolnictwa wyższego = samorządność i niezależność uniwersytetu? Jerzy M. Mischke, em. prof. AGH o czym będę mówił? o kulturotwórczej roli wolności akademickich i ich ochronie o współczesnych

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA POLSKIE STOWARZYSZENIE MIAR OPROGRAMOWANIA ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA POLSKIE STOWARZYSZENIE MIAR OPROGRAMOWANIA ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA POLSKIE STOWARZYSZENIE MIAR OPROGRAMOWANIA ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę Polskie Stowarzyszenie Miar Oprogramowania w dalszych postanowieniach statutu

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN STUDIÓW DOKTORANCKICH w UNIWERSYTECIE PAPIESKIM JANA PAWŁA II W KRAKOWIE W KRAKOWIE

REGULAMIN STUDIÓW DOKTORANCKICH w UNIWERSYTECIE PAPIESKIM JANA PAWŁA II W KRAKOWIE W KRAKOWIE REGULAMIN STUDIÓW DOKTORANCKICH w UNIWERSYTECIE PAPIESKIM JANA PAWŁA II W KRAKOWIE W KRAKOWIE I. Postanowienia ogólne 1 1. Studia doktoranckie, jako studia trzeciego stopnia umożliwiają uzyskanie zaawansowanej

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA Dziecięca Ostoja ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA Dziecięca Ostoja ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA Dziecięca Ostoja ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Stowarzyszenie Dziecięca Ostoja w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Siedzibą

Bardziej szczegółowo

Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych ANKIETA

Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych ANKIETA ul. Szpitalna 5/5, 00-031 Warszawa, tel. (022) 828 91 28 wew. 135 fax. (022) 828 91 29 Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji

Bardziej szczegółowo

Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego

Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego Wydział Psychologii i Nauk Humanistycznych Informacje nt. realizacji praktyk zawodowych Filologia angielska Wstęp Program praktyk zawodowych funkcjonujący

Bardziej szczegółowo

ZASADY I WYTYCZNE OCENY NAUCZYCIELI AKADEMICKICH WYDZIAŁU ELEKTRYCZNEGO POLITECHNIKI WROCŁAWSKIEJ

ZASADY I WYTYCZNE OCENY NAUCZYCIELI AKADEMICKICH WYDZIAŁU ELEKTRYCZNEGO POLITECHNIKI WROCŁAWSKIEJ ZASADY I WYTYCZNE OCENY NAUCZYCIELI AKADEMICKICH WYDZIAŁU ELEKTRYCZNEGO POLITECHNIKI WROCŁAWSKIEJ (zatwierdzone przez Radę Wydziału Elektrycznego w dn. 22.02.2010r.) Oceny nauczycieli akademickich Wydziału

Bardziej szczegółowo

Procedury w przewodach doktorskich przeprowadzanych w Instytucie Sztuki PAN

Procedury w przewodach doktorskich przeprowadzanych w Instytucie Sztuki PAN Procedury w przewodach doktorskich przeprowadzanych w Instytucie Sztuki PAN zgodnie z Ustawą z dnia 18 marca 2011 r o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule

Bardziej szczegółowo

STATUT Polskiego Stowarzyszenia Obsługi Rolnictwa POLSOR. Rozdział I Postanowienia ogólne

STATUT Polskiego Stowarzyszenia Obsługi Rolnictwa POLSOR. Rozdział I Postanowienia ogólne STATUT Polskiego Stowarzyszenia Obsługi Rolnictwa POLSOR Rozdział I Postanowienia ogólne 1. 1. Stowarzyszenie nosi nazwę POLSKIE STOWARZYSZENIE OBSŁUGI ROLNICTWA POLSOR. W dalszych postanowieniach statutu

Bardziej szczegółowo

STATUT Fundacji Kultury Świata. Postanowienia ogólne

STATUT Fundacji Kultury Świata. Postanowienia ogólne STATUT Fundacji Kultury Świata Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja pod nazwą Fundacja Kultury Świata zwaną dalej Fundacją, ustanowiona przez: Aleksandrę Gutowską zwaną dalej fundatorką, aktem notarialnym

Bardziej szczegółowo

Ogólnopolska Konferencja LOBBING W PROCESIE STANOWIENIA PRAWA. 24 kwietnia, Warszawa 2010 r.

Ogólnopolska Konferencja LOBBING W PROCESIE STANOWIENIA PRAWA. 24 kwietnia, Warszawa 2010 r. Ogólnopolska Konferencja LOBBING W PROCESIE STANOWIENIA PRAWA 24 kwietnia, Warszawa 2010 r. 1 Spis treści LIST WPROWADZAJĄCY str. 3 ORGANIZATOR str. 4 OPIS PROJEKTU str. 5 PRELEGENCI str. 7 STRUKTURA MERYTORYCZNA

Bardziej szczegółowo

2 Złożenie rozprawy doktorskiej 3 Egzamin doktorski

2 Złożenie rozprawy doktorskiej 3 Egzamin doktorski Uchwała nr 1/2012 Rady Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii z dnia 23 stycznia 2012 r. w sprawie prowadzenia postępowań o nadanie stopnia doktora nauk prawnych na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii

Bardziej szczegółowo

Witamy na Konferencji otwarcia Projektu. Szansa na przyszłość. Studia Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna.

Witamy na Konferencji otwarcia Projektu. Szansa na przyszłość. Studia Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna. Witamy na Konferencji otwarcia Projektu Szansa na przyszłość. Studia Edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna. Jakie tematy zostaną poruszone Ogólne informacje o Projekcie Ogólny zarys Projektu Problem,

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR 20/2006 ZARZĄDU WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO

UCHWAŁA NR 20/2006 ZARZĄDU WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO UCHWAŁA NR 20/2006 ZARZĄDU WOJEWÓDZTWA MAŁOPOLSKIEGO z dnia 12 stycznia 2006 r.w sprawie porozumienia z Uniwersytetem Jagiellońskim w Krakowie dotyczącego objęcia opieką naukowo - dydaktyczną Nauczycielskiego

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA Akademia Rozwoju Deadline

STATUT STOWARZYSZENIA Akademia Rozwoju Deadline STATUT STOWARZYSZENIA Akademia Rozwoju Deadline ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Akademia Rozwoju Deadline w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Terenem

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia. Rozdział I Postanowienia ogólne

Statut Stowarzyszenia. Rozdział I Postanowienia ogólne Statut Stowarzyszenia Rozdział I Postanowienia ogólne 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Obszary Kultury" ( w skrócie O.K) w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Siedzibą stowarzyszenia

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA WIRTUALNY HEL ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA WIRTUALNY HEL ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA WIRTUALNY HEL ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Stowarzyszenie WIRTUALNY HEL w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

Magnificencje, Szanowni Rektorzy,

Magnificencje, Szanowni Rektorzy, DSW.ZLS.6031.2.2014 Warszawa, 13 listopada 2014 r. Magnificencje, Szanowni Rektorzy, od dnia 1 października br. obowiązuje ustawa z dnia 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz

Bardziej szczegółowo

Warunki i tryb kierowania studentów na studia za granicą w roku akademickim 2011/2012 w ramach LLP Erasmus. 1. W celu zrealizowania części studiów za

Warunki i tryb kierowania studentów na studia za granicą w roku akademickim 2011/2012 w ramach LLP Erasmus. 1. W celu zrealizowania części studiów za Warunki i tryb kierowania studentów na studia za granicą w roku akademickim 2011/2012 1. W celu zrealizowania części studiów za granicą w ramach LLP Erasmus studenci mogą wyjechać wyłącznie do uczelni

Bardziej szczegółowo

FUNDACJI NATURA POLSKA tekst jednolity po zmianach z dnia 13.01.2014r.

FUNDACJI NATURA POLSKA tekst jednolity po zmianach z dnia 13.01.2014r. STATUT FUNDACJI NATURA POLSKA tekst jednolity po zmianach z dnia 13.01.2014r. Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja pod nazwą Fundacja Natura Polska, zwana dalej Fundacją, ustanowiona przez: Krzysztofa Piasecznego

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN WYBORCZY AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH W KRAKOWIE

REGULAMIN WYBORCZY AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH W KRAKOWIE REGULAMIN WYBORCZY AKADEMII SZTUK PIĘKNYCH W KRAKOWIE I. Uczelniana komisja wyborcza 1. Uczelnianą Komisję Wyborczą (UKW) powołuje Senat Uczelni na wniosek rektora w terminie i składzie przewidzianym w

Bardziej szczegółowo

Regulamin Wydziału Informatyki i Matematyki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu

Regulamin Wydziału Informatyki i Matematyki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu Regulamin Wydziału Informatyki i Matematyki Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego im. Kazimierza Pułaskiego w Radomiu Rozdział 1 Postanowienia ogólne 1 1. Regulamin Wydziału Informatyki i Matematyki

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA Amazonki w Makowie Mazowieckim ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT STOWARZYSZENIA Amazonki w Makowie Mazowieckim ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT STOWARZYSZENIA Amazonki w Makowie Mazowieckim ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę: Amazonki w Makowie Mazowieckim w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem.

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA NASZE JEZIORA

STATUT STOWARZYSZENIA NASZE JEZIORA STATUT STOWARZYSZENIA NASZE JEZIORA ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. Stowarzyszenie nosi nazwę NASZE JEZIORA, w dalszych postanowieniach statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie jest zrzeszeniem

Bardziej szczegółowo

Opublikowane scenariusze zajęć:

Opublikowane scenariusze zajęć: mgr Magdalena Tomczyk nauczyciel dyplomowany historii, wiedzy o społeczeństwie oraz wychowania do życia w rodzinie w Gimnazjum Nr 2 im. Mikołaja Kopernika w Tarnowie. Naukowo zajmuje się historią XIX i

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN niestacjonarnych studiów I stopnia dla słuchaczy VI semestru i absolwentów NKJO działających pod opieką naukowodydaktyczną

REGULAMIN niestacjonarnych studiów I stopnia dla słuchaczy VI semestru i absolwentów NKJO działających pod opieką naukowodydaktyczną REGULAMIN niestacjonarnych studiów I stopnia dla słuchaczy VI semestru i absolwentów NKJO działających pod opieką naukowodydaktyczną Uniwersytetu Śląskiego Postanowienia ogólne 1 1. Studia niestacjonarne

Bardziej szczegółowo

Działania Sopockiej Rady Organizacji Pozarządowych opierają się na zapisach niniejszego Regulaminu.

Działania Sopockiej Rady Organizacji Pozarządowych opierają się na zapisach niniejszego Regulaminu. REGULAMIN SOPOCKIEJ RADY ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH Preambuła Działalność organizacji pozarządowych jest istotną cechą społeczeństwa demokratycznego, elementem spajającym i aktywizującym społeczność lokalną.przywołując

Bardziej szczegółowo

STATUT POLSKIEGO STOWARZYSZENIA BADAŃ JAPONISTYCZNYH ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE

STATUT POLSKIEGO STOWARZYSZENIA BADAŃ JAPONISTYCZNYH ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE STATUT POLSKIEGO STOWARZYSZENIA BADAŃ JAPONISTYCZNYH ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 Stowarzyszenie działające na podstawie niniejszego statutu zwane dalej Stowarzyszenie nosi nazwę: Polskie Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

Warunki i tryb rekrutacji kandydatów na Studia Doktoranckie w IUNG-PIB

Warunki i tryb rekrutacji kandydatów na Studia Doktoranckie w IUNG-PIB Załącznik nr 3 do Zarządzenia Nr -002-22/2014 Dyrektora IUNG-PIB z dnia 28.10.2014 r. Warunki i tryb rekrutacji kandydatów na Studia Doktoranckie w IUNG-PIB Podstawy prawne 1. Ustawa Prawo o szkolnictwie

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA OŚWIATOWEGO PRZYJACIÓŁ SZKOŁY KOŚCIUSZKOWSKIEJ W STALOWEJ WOLI. 08 grudnia 2008r.

STATUT STOWARZYSZENIA OŚWIATOWEGO PRZYJACIÓŁ SZKOŁY KOŚCIUSZKOWSKIEJ W STALOWEJ WOLI. 08 grudnia 2008r. STATUT STOWARZYSZENIA OŚWIATOWEGO PRZYJACIÓŁ SZKOŁY KOŚCIUSZKOWSKIEJ W STALOWEJ WOLI 08 grudnia 2008r. Statut Stowarzyszenia Oświatowego Przyjaciół Szkoły Kościuszkowskiej w Stalowej Woli Strona 1 z 6

Bardziej szczegółowo

Pan Prof. dr hab. inż. Tadeusz LUTY Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich

Pan Prof. dr hab. inż. Tadeusz LUTY Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich MINISTER NAUKI I SZKOLNICTWA WYŻSZEGO DSP-2-ZM-0412-21/06 Warszawa, 2006 09 27 Pan Prof. dr hab. inż. Tadeusz LUTY Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich Szanowny Panie Przewodniczący,

Bardziej szczegółowo

SOPOCKI DWUMIESIĘCZNIK POZARZĄDOWY STYCZEŃ LUTY

SOPOCKI DWUMIESIĘCZNIK POZARZĄDOWY STYCZEŃ LUTY SOPOCKI DWUMIESIĘCZNIK POZARZĄDOWY STYCZEŃ LUTY SPOŁECZEŃSTWO / POMOC SPOŁECZNA / ZDROWIE / GOSPODARKA... 2 NAUKA / EDUKACJA... 5 KULTURA I SZTUKA... 7 EKOLOGIA/OCHRONA ŚRODOWISKA/TURYSTYKA I KRAJOZNAWSTWO...

Bardziej szczegółowo

STATUT STOWARZYSZENIA RODZIN KRESOWYCH

STATUT STOWARZYSZENIA RODZIN KRESOWYCH Załącznik nr 1 do uchwały nr 2/2012 statut Stowarzyszenia Rodzin Kresowych w treści przyjętej w dniu 23 stycznia 2012 STATUT STOWARZYSZENIA RODZIN KRESOWYCH 1 ROZDZIAŁ I POSTANOWIENIA OGÓLNE Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

Statut Koła Naukowego Studentów Akademii Górniczo-Hutniczej BIT Działającego przy Wydziale Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji

Statut Koła Naukowego Studentów Akademii Górniczo-Hutniczej BIT Działającego przy Wydziale Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji Statut Koła Naukowego Studentów Akademii Górniczo-Hutniczej BIT Działającego przy Wydziale Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji Rozdział I Art. I. Postanowienia ogólne. 1. Koło Naukowe Studentów

Bardziej szczegółowo

Podsumowanie pierwszej edycji Akademii Młodych Dyplomatów Promocja im. Karola Wojtyły

Podsumowanie pierwszej edycji Akademii Młodych Dyplomatów Promocja im. Karola Wojtyły Podsumowanie pierwszej edycji Akademii Młodych Dyplomatów Promocja im. Karola Wojtyły W roku akademickim 2004/2005 zainaugurowana została I edycja Akademii Młodych Dyplomatów, programu przygotowującego

Bardziej szczegółowo

Regulamin Instytutu Zdrowia Politechniki Radomskiej im. Kazimierza Pułaskiego

Regulamin Instytutu Zdrowia Politechniki Radomskiej im. Kazimierza Pułaskiego Załącznik do uchwały Nr 000-2/9/2011 Senatu PRad. z dnia 24.03.2011r. Regulamin Instytutu Zdrowia Politechniki Radomskiej im. Kazimierza Pułaskiego Rozdział 1 Postanowienia ogólne 1 Regulamin Instytutu

Bardziej szczegółowo