penitencjarne styczeń 2011 nr 152, rok XIV ISSN cena 2,50 zł Do końca swoich dni...

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "penitencjarne styczeń 2011 nr 152, rok XIV ISSN 1505-2184 cena 2,50 zł www.sw.gov.plforum Do końca swoich dni..."

Transkrypt

1 01 penitencjarne styczeń 2011 nr 152, rok XIV ISSN cena 2,50 zł Do końca swoich dni...

2 Nowy rok. Niby nic, to tylko zmiana daty. Ale jednak jakoś inaczej. Niektórych boli głowa są przecież o rok starsi. Inni robią plany, jeszcze inni składają zobowiązania. Ale wszystkich łączy jedno. Liczenie. Nie liczenie czegoś, a liczenie na coś. Przede wszystkim na to, że będzie lepiej. Ale może lepiej nie mówić. Jest takie chińskie przekleństwo obyś żył w ciekawych czasach. Czasami wydaje mi się, że dziwnym trafem ciągle jest ono aktualne. Może ktoś mnie (nas) nie lubi. Ale ja też liczę. Liczę na to, że Forum Penitencjarne nasza gazeta będzie: ciekawsza (żywa), większa (liczę na 52 strony jeszcze w tym roku i na dodatek kolorowe), nieszablonowa. Mam też jeden plan. Planuję dodatek prawny pt. Informator prawny. Stały, kwartalny dodatek, na żółtych stronach, z poradami, informacjami, przepisami. Może się uda. Oddając w państwa ręce pierwszy numer 2011 roku z wiodącym tematem DOŻYWOCIA, mam jeden cel. To nadzieja na chwilę namysłu nad mijającym czasem, nadziejami, złudzeniami, pogonią za czymś, czego często nawet nie umiemy nazwać. Nie dajmy się czasowi, nie dajmy się szaleństwu, pogoni. Rok minął to nie koniec. To początek. Idzie nowe. Oby lepsze. Zapraszam do współpracy. FORUM PENITENCJARNE styczeń 2011 r. OKŁADKA: fot. Piotr Kochański DOŻYWOCIE temat miesiąca 3 Do końca swoich dni Metody oddziaływań resocjalizacyjnych wobec skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności 5 Dożywocie w liczbach Statystyka dotycząca wykonywania kary dożywotniego pozbawienia wolności 5 Rozmowa z prof. dr. hab. Teodorem Szymanowskim Kara dożywotniego pozbawienia wolności okiem naukowca 6 Najlepsze zajęcie na życie Rozmowa z płk. Andrzejem Pędziszczakiem, twórcą programu postępowania ze skazanymi na kary dożywotniego pozbawienia wolności i kary długoterminowe 8 Urodziłem się, żeby w więzieniu siedzieć Skazani na dożywocie RESOCJALIZACJA 10 Ćwierć wieku w celi Wolność po 25 latach 11 Świadectwo resocjalizacji Zajęcia studentów resocjalizacji z WSNS Pedagodium PREZENTACJE OISW Warszawa 14 Damską (silną) ręką Struktura OISW w Warszawie 14 E-learning przyszłością nauczania Wprowadzenie e-learningu do jednostek okręgu warszawskiego 15 Kąciki zabaw w salach widzeń Widzenia rodzinne 15 Skazani pomagają Wolontariat skazanych 15 Sprzątanie świata Udział skazanych w akcji Sprzątanie świata 16 Nowe inwestycje Inwestycje w warszawskim OISW 16 Przeciw żywiołom O usuwaniu skutków kataklizmów 17 Zwarci i gotowi Warszawska GISW MOIM ZDANIEM 12 GISW możliwości i potrzeby Głos w dyskusji Z KRAJU 13 Dyspozycyjni i sprawni Zmiany dotyczące GISW 13 Zmiany na stanowiskach dowodzenia Zmiany w przepisach dotyczących stanowisk dowodzenia 21 Model DULUTH Program edukacyjno korekcyjny dla sprawców przemocy domowej 22 W Kwidzynie o zatrudnieniu Kwidzyńska konferencja dotycząca zatrudnienia więźniów ZE ŚWIATA 24 W Genewie o przeludnieniu Wyjaśnienia przed Komitetem Praw Człowieka 24 Rzymskie debaty Readaptacja społeczna byłych przestępców działania europejskie 25 Eksportowa resocjalizacja Resocjalizacja po słoweńsku ZDROWIE 18 Stres i wypalenie zawodowe funkcjonariuszy Służby Więziennej Problemy zdrowotne funkcjonariuszy 20 Służba Medycyny Pracy cz. III Stres i walka z nim 22 Medycy z Dolnego Śląska Praca szpitala psychiatrycznego w Areszcie Śledczym we Wrocławiu HISTORIA 26 Absolwenci szkół NKWD w Straży Więziennej Czarna karta więziennictwa 32 Kwidzyn oszczędność i praca Dzieje Zakładu Karnego w Kwidzynie AKTUALNOŚCI lat Przeglądu Więziennictwa Polskiego Wręczenie Srebrnego Medalu Pamiątkowego Ministra Sprawiedliwości 28 Rada rozpoczęła pracę Rada Polityki Penitencjarnej 28 Nasi KREWNIACY Akcja Krwiodawstwa w Warszawie 29 Źli chłopcy w Chicago Nagroda festiwalu filmowego w Chicago dla filmu o więzieniu 29 Efekty więziennej resocjalizacji Wystawa na Uniwersytecie Opolskim 29 Śnieżne pogotowie Pomoc Służby Więziennej w usuwaniu skutków śnieżycy PORTRET 30 Nagroda Włodkowica dla naszej Lidii Portret ppłk Lidii Olejnik SPORT 31 Trzeci na świecie Brązowy medal mistrzostw świata w ju-jitsu dla Tomasza Szewczaka, wychowawcy z ZK w Barczewie ISSN Forum Penitencjarne miesięcznik funkcjonariuszy i pracowników SW Redakcja: ul. Wiśniowa Warszawa Maria Sodomirska, sekretariat, łączność z czytelnikami, tel. (22) faks (22) Wydawca: Centralny Zarząd Służby Więziennej Ministerstwo Sprawiedliwości ul. Rakowiecka 37a, Warszawa Zespół redakcyjny: Krzysztof Kowaluk, redaktor naczelny, tel. (22) Małgorzata Nowotny, sekretarz redakcji, tel. (22) Grzegorz Korwin-Szymanowski, tel. (22) Aneta Łupińska, tel. (22) Agata Pilarska-Jakubczak, tel. (22) Łukasz Stec, tel. (22) Grażyna Wągiel-Linder, tel. (22) Piotr Kochański, fotoreportaż, fotoedycja, archiwum, tel. (22) Rada programowa: Artur Cyruk, kierownik DzP AŚ w Hajnówce Ilona Dzieniszewska, wychowawca ZK w Wojkowicach Zbigniew Głodowski, przedstawiciel NSZZFiPW Maciej Gołębiowski, specjalista OISW w Poznaniu Waldemar Kowalski, emerytowany funkcjonariusz SW Tomasz Krajkowski, wychowawca ZK w Tarnowie Jacek Matrejek, dyrektor ZK w Tarnowie Mościcach Lidia Olejnik, dyrektor ZK w Lublińcu Tomasz Pająk, oficer prasowy AŚ w Łodzi, kierownik DzP Edward Wasilewski, wykładowca COSSW w Kaliszu Bogusław Woźnica, dyrektor ZK w Białej Podlaskiej Michał Zoń, dyrektor Biura Prawnego CZSW Warunki prenumeraty: Miesięcznik kolportowany jest w systemie prenumeraty, którą przyjmuje redakcja. Cena prenumeraty rocznej 30 zł, płatne na konto: Centralny Zarząd Służby Więziennej NBP o/o W-wa z adnotacją: Forum Penitencjarne. Reklama w Forum Penitencjarnym : Cała strona 1500 zł. + 22% VAT; 1/2 strony 1000 zł. + 22% VAT; 1/4 strony 700 zł. + 22% VAT. Na stronach czarno-białych 50% ceny. Ogłoszenia drobne bezpłatne. Należność płatna przelewem na konto: Drukarnia Offsetowa ATU PKO S.A. X o/w-wa, ul. Omulewska 27. Łamanie i druk: Drukarnia Offsetowa ATU, ul. Działyńczyków 21 i 21a, Warszawa, tel./fax (22) , Redakcja zastrzega sobie prawo do dokonywania skrótów, adiustacji i zmiany tytułów nadesłanych materiałów. Nakład: 3000 egz. Numer zamknięto 30 grudnia 2010 r. Materiałów niezamówionych redakcja nie zwraca. 2

3 DOŻYWOCIE Do końca swoich dni Kara dożywotniego pozbawienia wolności jest w obecnie obowiązującym kodeksie karnym karą najwyższą. Orzekana rzadko ale w sposób wydawałoby się ostateczny, określająca miejsce człowieka na ziemi, do końca jego życia. Współczesna penitencjarystyka, patrzy jednak na tę karę inaczej, starając się przygotować powrót skazanego do społeczeństwa. fot. Piotr Kochański W większości krajów świata jest najdłuższą karą izolacyjną, na jaką sądy mogą skazywać przestępców. Nowoczesne kodeksy karne pojawiły się w oświeceniu i kara dożywotniego więzienia przewija się od tamtych czasów w uregulowaniach prawnych. W Polsce znana była już w okresie przedrozbiorowym. Przewidywały ją też kodeksy karne państw zaborczych. Kodeks Tagancewa, uchwalony w Rosji w 1903 roku, i który w II RP obowiązywał do 31 sierpnia 1932 r. przewidywał takie rozwiązanie, a w rosyjskiej myśli prawnej, dożywocie miało różne formy, również dożywotniej zsyłki. W kodeksie Makarewicza, obowiązującym od 1 września 1932 r. do 31 grudnia 1969 r. (ze zmianami), kara ta była przewidziana w trzech rozdziałach w 7 artykułach i orzekana była za przestępstwa przeciwko niepodległości, legalnym władzom RP, działania na korzyść nieprzyjaciela, działania przeciwko państwu podczas służby w dyplomacji, oraz za zabójstwo. Wymieniana była przeważnie jako alternatywa kary śmierci. W kodeksie tym, nie przewidywano kary pozbawienia wolności trwającej dłużej niż piętnaście lat. Obowiązywał prawie 37 lat, ze zmianami i wyłączeniami, które były regulowane przez Dekret PKWN z 1944 r. i Mały kodeks karny. Obowiązujący od 30 października 1944 r. Dekret Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 30 października 1944 r. o ochronie Państwa, spełniający funkcje kodeksu karnego, został 12 lipca 1946 r. zastąpiony przez Dekret z 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa, zwanym Małym Kodeksem Karnym (Mkk). Ustawa ta przewidywała karę dożywotniego pozbawienia wolności w 13 artykułach, tj. prawie 1/3 przestępstw. Szczególnie chętnie szafowano nią w rozdziale 1. dotyczącym przestępstw przeciwko bezpieczeństwu publicznemu. Jest oczywiste, że zmiany w prawie reprezentowane przez te dwie ustawy miały na celu walkę z przeciwnikami politycznymi nowego ustroju. Uchwalony 19 kwietnia 1969 roku a obowiązujący od 1 stycznia roku następnego kodeks karny, zwany kodeksem Andrejewa, nie przewidywał za żadne przestępstwo kary dożywocia. Została ona zastąpiona karą 25 lat więzienia (przy ciągle obowiązującej karze śmierci). Jednym z powodów takiego posunięcia był fakt ujawniany w ówczesnych badaniach, że kara ta nie jest praktycznie wykonywana do końca, ponieważ zapadała głównie w wyniku rozpraw o podłożu politycznym i na skutek wielu amnestii była skracana. Regulacje prawne W obecnie obowiązującym kodeksie karnym z 1997 roku, obowiązującym od 1 września 1998 r., kara ta została przywrócona. W rozdziale IV art. 32 jest wymieniona jako najsurowsza z obowiązujących. Jest przewidziana w 7 artykułach za przestępstwa: przeciwko pokojowi, ludzkości, przestępstwa wojenne, przeciwko RP i za zabójstwo. Kodeks Postępowania Karnego zarządza, by w sprawach o przestępstwa nią zagrożone, sąd orzekał w składzie dwóch sędziów i trzech ławników (art. 28 4). Wyznaczenie składu orzekającego na wniosek prokuratora lub obrońcy, można dokonać w drodze losowania (art ). Apelacja lub kasacja od takiego wyroku, rozpoznawana jest w składzie pięciu sędziów (art. 29 2). Nie może być również ta kara efektem zaostrzenia kary przez sąd odwoławczy (art ). Ta kara nie może być efektem zaostrzenia kary przez sąd odwoławczy. Warunkowe przedterminowe zwolnienie skazanego na karę dożywotniego pozbawienia wolności jest możliwe po odbyciu przez niego 25 lat kary (art. 78 3, kk). W razie warunkowego zwolnienia z kary dożywotniego pozbawienia wolności okres próby wynosi 10 lat (art kk). W przypadkach szczególnych, sąd podczas wymierzania tej kary, może ustanowić ograniczenia do skorzystania z dobrodziejstwa wpz, przedłużając ten okres powyżej 25 lat (art kk). Spośród skazanych i odbywających tę karę, 67osób ma ograniczone prawo do warunkowego przedterminowego zwolnienia. Osoby skazane na dożywocie, mogą także skorzystać z prawa łaski, które to jest prerogatywą głowy państwa, w Polsce prawem łaski dysponuje Prezydent RP na podstawie art. 139 konstytucji RP. Ten akt jest bezskuteczny wobec osób skazanych przez Trybunał Stanu i na podstawie orzeczeń trybunałów międzynarodowych. Aktem łaski ustawodawczej która może zmienić ten wyrok jest też amnestia, czy indywidualnie stosowana przed uprawomocnieniem się wyroku abolicja. dalszy ciąg na str. 4 3

4 DOŻYWOCIE ciąg dalszy ze str. 3 Metody pracy i pomocy Prowadzenie oddziaływań penitencjarnych z tą kategorią skazanych, osobami skazanymi za poważne przestępstwa, zdemoralizowanymi, często silnie identyfikującymi się ze światem przestępczym wymaga szczególnego wysiłku kadry penitencjarnej. Zasady organizacji i prowadzenia pracy z tą grupą biorą pod uwagę: wykorzystywanie wyników orzeczeń psychologiczno penitencjarnych i otaczanie podopiecznych wzmożoną opieką psychologiczną i wychowawczą, przeciwdziałanie negatywnym skutkom pobytu w długotrwałej izolacji, poprzez możliwość rozwijania zainteresowań, uczestnictwie w programach edukacyjno profilaktycznych, nauki, w tym podnoszenie kwalifikacji zawodowych czy wręcz nauka zawodu i przez to stworzenie możliwości przyszłego zatrudnienia czy działania mające na celu wdrożenie do codziennej pracy, pomoc w utrzymaniu lub nawiązaniu prawidłowych relacji z bliskimi, oraz oczywiście korzystanie z ogólnodostępnej oferty penitencjarnej. Przykłady oddziaływań wobec więźniów skazanych na karę dożywotniego pw prowadzonych w poszczególnych jednostkach w ubiegłym roku: w ZK w Sieradzu wszyscy skazani na dożywocie wyrażający chęć wykonywania pracy byli zatrudnieni odpłatnie, na 15 osadzonych, 10 pracowało, w ZK we Włocławku na koniec roku 2009 przebywało 80 skazanych na karę 25 lat pozbawienia wolności i 4 skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Z tej grupy 32 skazanych było objętych zatrudnieniem, 40 nauczaniem, 27 brało udział w programach resocjalizacyjnych realizowanych w jednostce, w ZK w Lublińcu 2 skazane na karę dożywotniego pozbawienia wolności zatrudniono w odpłatnie w Firmie Bitron przy montażu podzespołów do sprzętu AGD i motoryzacji, w ZK w Raciborzu z 8 skazanych na karę dożywotniego pozbawienia wolności 6 zatrudniono w Przedsiębiorstwie Przemysłu Odzieżowego, w warsztatach i magazynie, w ZK w Krzywańcu, realizacja psychokorekcyjnego programu dla kobiet mającego na celu minimalizowanie skutków długotrwałej izolacji. Zakres tematyczny programów i liczba korzystających więźniów: kulturalno oświatowe 36, sportowe 15, przeciwdziałanie przemocy i agresji 13, przeciwdziałanie uzależnieniom 7, przeciwdziałanie postawom prokryminalnym 4, aktywizacja zawodowa 6, kształtowanie umiejętności społecznych -13, kształtowanie umiejętności poznawczych 7, integracja rodzin 5, inne 13. W 2009 roku we wszystkich programach penitencjarnych realizowanych w jednostkach podległych OISW wzięło udział 119 więźniów na 245 skazanych na karę dożywocia i 778 spośród 1515 skazanych na karę 25 lat pw. Praktyka pracy z tą grupą osób wskazuje na długofalowe, pozytywne efekty uczestnictwa w programach readaptacyjnych. Efekt wzmacnia intensywna opieka wychowawczo-psychologiczna. Ważna dla tej klasy osadzonych jest też opieka duszpasterska, dająca pociechę, nadzieję, szansę na zrozumienie swej winy i rozwoju duchowego. Rada Europy wydała w 2003 roku Rekomendację nr (23) dotyczącą wykonywania przez administrację więzienną kar dożywotniego pozbawienia wolności oraz innych długoterminowych kar pozbawienia wolności. Określono tam cele tych kar, zaproponowano zasady ich wykonywania. Celami ogólnymi wykonywania tych kar powinny być: Zapewnienie by więzienia były bezpieczne dla osadzonych i pracujących z nimi, przeciwdziałanie szkodliwym skutkom tych kar, poprawienie możliwości udanego powrotu do społeczeństwa. Wśród zasad jakimi powinny się posługiwać instytucje je wykonujące wymienia się: tworzenie indywidualnych planów wykonania kary, wobec każdego więźnia, uwzględniające ocenę ryzyka i potrzeb, przegotowywane w miarę możliwości razem z nim zasada indywidualizacji, taka organizacja życia więziennego by przybliżać je do życia na wolności zasada normalizacji, stworzenie więźniom możliwości ponoszenia osobistej odpowiedzialności za swoje życie więzienne zasada odpowiedzialności, zasada ochrony i bezpieczeństwa dla osadzonego i osób stykających się z nim, ocena ryzyka stwarzanego przez osadzonego i jemu zagrażającemu. Planowanie powinno zmierzać do progresywnego przejścia przez system więzienny, od bardziej do mniej restrykcyjnych warunków, aż po odbywanie jej w ostatniej fazie w zakładzie otwartym. Postuluje się wspieranie szans powrotu do społeczeństwa poprzez wdrożenie do wykonywania pracy, zdobywanie wykształcenia, uczenie i wspieranie racjonalnego wykorzystania czasu spędzanego w zakładzie czy wreszcie stwarzanie zachęt do udziału w programach obniżających skłonność do szkodliwych zachowań i powrotu do przestępstwa po zwolnieniu. Reżimy więzienne powinny być tak zorganizowane by zapewnić elastyczne reagowanie na zmieniające się wymogi bezpieczeństwa. W oddziałach maksymalnego zabezpieczenia powinny być tak zorganizowane by umożliwiać kontakty ze sobą skazanych. Wymienia się specjalne kategorie więźniów dożywotnich i długoterminowych, np. cudzoziemców, starszych wiekiem, z zaburzeniami psychicznymi, terminalnie chorymi, kobiety jako mniejszość wśród osób skazywanych na te kary, nieletnich, czy osoby które prawdopodobnie spędzą swoje życie w więzieniu, zalecając wzięcie pod uwagę specyfiki tych grup. Omawia się tam także problemy związane z reintegracją, zwrócono uwagę na specyficzny dobór i cechy personelu pracującego z tymi osobami oraz podkreślono wagę badań naukowych. Grzegorz Korwin-Szymanowski zdjęcie Piotr Kochański 4

5 DOŻYWOCIE Dożywocie w liczbach Dożywocie (wyroki prawomocne) Brak jest danych za lata W latach obowiązywało 2 letnie memorandum na wykonywanie kary śmierci, zapadłe w tych latach wyroki zostały zamienione na karę dożywotniego więzienia. Dożywocie (wyroki prawomocne) Skazani na dożywocie, stan na r. Skazani na tę karę przebywają w jednostkach penitencjarnych we wszystkich okręgach. Kobiety osadzone są w 5 jednostkach, najwięcej w ZK w Grudziądzu 4 osoby. Mężczyźni odbywają karę w 74 zakładach, najwięcej w ZK w Sztumie 14 osób, w Wołowie 13, po 12 w Czarnem, Sieradzu. Spośród skazanych na tę karę 11,8% jest w wieku lat, 64,86% w przedziale oraz 23,31% w wieku od 43 do 67 i powyżej. W tej grupie skazanych najwięcej jest osób z wykształceniem podstawowym i gimnazjalnym 44,93%, następnie z zasadniczym zawodowym 30,74%. Wykształcenie średnie jest udziałem 23,64%. Wyższe i niepełne podstawowe po 0,67% (po 2 osoby). Analiza danych od roku wprowadzenia nowego kodeksu, tj po rok 2010, wskazuje na systematyczny wzrost orzekania tej kary. Daje się jednak zauważyć, zmniejszającą się jego dynamikę. W ostatnich pięciu latach, średni przyrost skazanych na tę karę wynosi 11,8%. W latach najwyższy wzrost nastąpił pomiędzy 1998 (pierwszym rokiem obowiązywania nowego kodeksu) a 1999 i wyniósł 79% a najniższy z 2007 na 2008, tylko 8%. Średni przyrost skazanych na tę karę w latach wyniósł ok. 19,3%. Kara dożywotniego więzienia, obowiązuje jako najsurowsza z orzekanych lub druga po karze śmierci w wielu krajach świata. W Europie jest orzekana m.in. w Polsce, Niemczech, Francji, Wielkiej Brytanii, Szwecji, Szwajcarii, Czechach, zniesiono ją w Norwegii, Hiszpanii i Portugalii, Grecji i Austrii. W krajach europejskich tam gdzie prawo przewiduje tę karę, oprócz Białorusi i Łotwy gdzie zachowano karę śmierci, jest najwyższą. Obowiązuje w USA i Kanadzie, w której jest karą najwyższą, zaś w Ameryce Południowej jest stosowana tylko w Argentynie i Peru, gdzie także jest karą najwyższą. W pozostałych krajach Ameryki Płd. jest zniesiona. W Azji stosują ją Chiny, Indie, Kazachstan (z orzekaną nadal karą śmierci) i Turcja, a zniesiono ją w na Filipinach. Jest stosowana w Australii. W Afryce pozostała w systemie prawnym RPA i Nigerii, zniesiono ją natomiast w Kongo. O innych krajach Afryki niewiele wiadomo w tej sprawie. Tylko w systemie prawnym jednego państwa Rosji, jej stosowanie określone jest jako stosowana z ograniczeniami, przy niewykonywaniu kary śmierci już od 10 lat. Grzegorz Korwin-Szymanowski Rozmowa z prof. Teodorem Szymanowskim Jak nauka dziś patrzy na dożywotnie pozbawienie wolności? Kara ta jest problemem dla kodeksu karnego, prawa karnego wykonawczego, i dla nauki jaką jest kryminologia. a) Dla kodeksu karnego, jako reakcji prawnej na popełnienie ciężkiego przestępstwa, ponieważ ustanawia bardzo surowe kary, które wydaje się, nie są niezbędne. b) Kara tak sformułowana, nie przewiduje daty odzyskania wolności. Perspektywa wyjścia na wolność jest bardzo wątpliwa albo nie istnieje w ogóle. Trudno mówić w takiej sytuacji o resocjalizacji i readaptacji społecznej. Powstaje pytanie jak wykonywać tę karę. c) Kryminologia stawia pytania o naszą wiedzę na temat sprawców ciężkich przestępstw, których skutkiem jest orzeczenie takiej kary i dlaczego dana osoba zasłużyła na tę karę. Motywy i okoliczności popełnienia czynu są różne. O sens stosowania tak surowej kary. Czy ma ona sens resocjalizacyjny, czy ma ona być odpłatą, może przestrogą. W czym jest lepsza od 25 lat pozbawienia wolności, 30, 50 a może nawet 180 a koniec końców od kary śmierci? Kary śmierci nie stosujemy ze względów humanitarnych. Wyroki o długości 50 czy jak w USA 180 lat pozbawienia wolności, w niczym nie przybliżają skazanego do wolności, nie dają mu realnej perspektywy. Takie kary mają obecnie sens odwetowy, swoistej odpłaty wobec sprawcy a także walor izolacyjny, którego następstwem jest ochrona społeczeństwa. Resocjalizacja stanowi szansę dla więźnia ale nie jest głównym ani też jedynym celem kary. Kara dożywotniego pozbawienia wolności, została pozostawiona po zniesieniu kary śmierci, aby uspokoić społeczeństwo, pokazać, że państwo dysponuje bardzo dolegliwą karą dla sprawców najcięższych przestępstw. Była to w pewnym sensie ceną za rezygnację z kary śmierci. Kara dożywotniego pw mogłaby zostać w przypadku najcięższych przestępstw i w przypadku osób, których postawa nie rokuje na szybką poprawę, szczególnie w przypadku zbrodni zabójstwa, przeciwko ludzkości, wojennych, terroryzmu czy zdrady państwa. Docelowo warto by z niej zrezygnować i zastąpić karą 25, maksymalnie 30 lat pozbawienia wolności. Ale można do tego dochodzić stopniowo, na razie powracając do stanu prawnego z kodeksu z 1932 r. i przywrócić możliwość ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie po odbyciu 15 lat a nie 25, który to okres jest zdecydowanie za długi! Możliwość wcześniejszego zwolnienia jest konieczna, ponieważ brak tego, czyniłby tę karę głęboko niesprawiedliwą. Ludzie wszak się zmieniają, a kara ma tę zmianę wymusić gdy potrzeba, ale warunkiem jej sprawiedliwości jest danie człowiekowi perspektywy powrotu do świata. Recydywa po jej odbyciu, prawie nie istnieje. Jaki jest trend w światowej penitencjarystyce? Trendem ogólnoświatowym jest racjonalne w tym i łagodniejsze karanie. W wielu państwach świata zrezygnowano z kary dożywotniego pozbawienia wolności całkowicie, co dowodzi, że w polityce karnej można się bez takiej kary obyć. Rada Europy wydała w 2003 roku Rekomendacje dotyczące wykonywania przez administrację więzienną kar dożywotniego pozbawienia wolności oraz innych długoterminowych kar pozbawienia wolności. Określono tam cele tych kar, zaproponowano zasady ich wykonywania. Duży akcent położono na działania resocjalizacyjne i readaptacyjne. Grzegorz Korwin-Szymanowski 5

6 DOŻYWOCIE Najlepsze zajęcie na życie Z płk. Andrzejem Pędziszczakiem, dyrektorem okręgowym w Szczecinie, autorem Programu postępowania ze skazanymi na kary dożywotniego pozbawienia wolności i kary długoterminowe, zrealizowanego w latach w Zakładzie Karnym w Nowogardzie, rozmawia Agata Pilarska-Jakubczak Przez ponad pięć lat badał Pan więźniów skazanych na dożywocie i skutki długich wyroków. Jakie są Pana wnioski? Pracuję od 27 lat w Służbie Więziennej i wiem, jak bardzo jest ona specyficzna i trudna. Pracujemy z ludźmi pozbawionymi wolności. A człowiek jest istotą myślącą i raczej niechętnie daje się zniewolić. Koś kto dostaje wyrok dożywocia jest skrajnie zaskoczony, buntuje się i załamuje. Tylko specjaliści mogą mu pomóc dobry psycholog w zespole z wychowawcą. Dlatego w Służbie muszą pracować fachowcy. Opowiem przykład z mojego życia. Byłem kiedyś marynarzem. Tygodniami mieszkałem na dalekomorskim statku rybackim. Kolega marynarz, który niedawno się ożenił, wspaniale opowiadał mi o swojej żonie, że kocha ją, będą mieli dziecko. Podczas kolejnego rejsu ona przysłała mu wiadomość: dla mnie nie istniejesz, możesz więcej nie przypływać. Załamał się. Niekorzystna informacja w sekundę powaliła go na kolana. Zwołaliśmy na statku naradę, ponad 80 osób zastanawiało się, jak można mu pomóc. Zamknęliśmy go w kajucie na kilka dni i pełniliśmy warty. Kiedy wyszedł, nikt nie był w stanie go powstrzymać skoczył do morza. Wyłowili jego ciało. Żona poprosiła, aby urządzić mu pogrzeb morski i wrzucić jego ciało z powrotem do wody. Długo potem zastanawiałem się, dlaczego osiemdziesiąt kilka ludzi nie potrafiło mu pomóc. Myślę, że wśród nas nie było fachowca dlatego byliśmy nieskuteczni. Młodego marynarza można było uratować, ale nie było wśród nas psychologa. W wielkiej traumie nie wiemy jak pomóc sobie. Psycholog uwalnia nas z cierpienia, uświadamia emocje, dzięki rozmowie z nim przestajemy stawiać siebie pod ścianą i zdobywamy inną perspektywę postrzegania własnych problemów, otoczenia, siebie... I nie ważne, czy psycholog pomaga osadzonemu czy funkcjonariuszowi SW, ten psycholog musi po prostu być pod ręką w każdej jednostce penitencjarnej. Nie jeden, ale kilku. Obejmując stanowisko dyrektora okręgowego w Szczecinie, zacząłem wzmacniać służbę psychologiczną w okręgu. Mamy już prawie 30 psychologów na ok. 5 tys. więźniów, czyli przypada średnio na jednego ok osadzonych, a wiadomo, że tylko wyselekcjonowana grupa więźniów potrzebuje ich pomocy. Powiedział Pan, że psycholog ma służyć pomocą również funkcjonariuszowi. Proszę podać przykłady takiej pomocy. Choćby ostatni, z zeszłego tygodnia. Specjaliści ds. obronnych i kierownicy ochrony jechali na szkolenie obronne. Na ich oczach wydarzył się tragiczny wypadek. Kierowca auta zginął na miejscu jego głowa w drobny mak się roztrzaskała, a pasażera uratowali nasi funkcjonariusze, pokładami nadludzkich sił podnieśli samochód i uwolnili zaklinowaną kobietę. Wysłaliśmy pismo, aby objąć tych funkcjonariuszy opieką psychologiczną, zapierali się, że im to niepotrzebne, ale my zrobiliśmy swoje. Potem jeden z nich powiedział: dopóki nie rozmawiałem z psychologiem myślałem, że wszystko jest w porządku, ale przekonałem się, jak bardzo potrzebowałem tej rozmowy. Wróćmy do skazanych na dożywocie. Podejmują często próby samobójcze i okaleczają się głównie w początkowym okresie osadzenia, po otrzymaniu wyroku. Dożywocie dla nich jest zaskoczeniem, nie przyjmują tej kary do wiadomości i buntują się. Zwykle faza buntu trwa rok, ale zdarza się, że sześć, a nawet dziesięć lat. W Nowogardzie mamy czterech osadzonych z dożywociem. Dwóch do tej pory nie zaakceptowało wyroku i nie chcą rozmawiać z psychologami. Całkowicie wyłączyli się z życia. Nie da się z nimi porozmawiać, miewają częste wahania nastroju, wpadają w depresję. Nawet psycholodzy niewiele mogą tu po- 6

7 DOŻYWOCIE móc. Jedynym wyjściem jest zagospodarowanie im czasu, a do tego trzeba mieć siły i środki. Wspaniale sprawdza się terapia zajęciowa, rozwijanie własnych umiejętności, kursy zawodowe organizowane na oddziale. I oczywiście praca. Jaką pracę mogą podejmować więźniowie skazani na dożywocie. Praca to najlepsze zajęcie na życie. W genach mamy zakodowane aby nieustannie coś robić. Więźniowie z dożywociem pracują na oddziale lub w jego okolicach. Zwykle jest to praca nakładcza, jak składanie długopisów, często indywidualne zlecenie dla konkretnego więźnia. W Nowogardzie swego czasu kleili koperty. Nawet ci zbuntowani, choć po jakimś czasie zniechęcali się, musieliśmy ich motywować do dalszej pracy. Długoterminowych, natomiast czyli więźniów skazanych na 25 lat nie trzeba się bać wziąć do pracy poza oddział. W zakładach karnych, w których nie ma przywięziennych przedsiębiorstw mogą pracować w służbach porządkowych, wydawać posiłki, sprzątać, pomagać kucharzowi w kuchni. Ale odpłatnie. Wtedy mają własne pieniądze i w kantynie robią zakupy. Tworzyć warunki choć trochę zbliżone do wolności Jednym posunięciem pracą normalizuje się ich życie. Wielu z nich popełniło przestępstwo będąc młodymi, a kiedy wyjdą nadal będą jeszcze młodzi. I widzą tę perspektywę. Tym żyją. Z 33 badanych więźniów (długoterminowych 29, z dożywociem 4) tylko pięciu popełniając zbrodnie miało więcej niż 30 lat. Reszta to młodzi ludzie mordercy, często alkoholicy. Tak wynika z moich badań. Skazany na 25 lat i z dożywociem jaka jest różnica między nimi? Długoterminowcy mają jasną perspektywę: 15 lat wyroku i mogą ubiegać się o przedterminowe warunkowe zwolnienie. Musisz tylko przekonać pana sędziego, że nie zmarnowałeś czasu podpowiadam często tym z długimi wyrokami. Więźniowi z dożywociem jest trudniej. Będzie w zakładzie karnym bardzo długo, ale nie wiadomo jak długo, bo nie ma określonego końca kary (co najmniej 25 lat). Więzienie ma stać się jego domem. A oni tego nie chcą. Dysponują nadmiarem wolnego czasu. Jak mają przeżyć kolejny dzień, bez wiedzy, ile jeszcze dni, tygodni, miesięcy, lat, czy dziesiątek lat spędzą w celi? Ważne jest właściwe osadzenie, to znaczy znalezienie im dobrego towarzysza. Kogoś z długim wyrokiem, tak jak oni. Najlepiej jeśli w celi są trzy do sześciu osób. Jeśli nie zauważamy stagnacji, wtedy lepiej nie zmieniać jej składu osobowego. Tym, którzy się buntują zmieniać, wiele razy, dopóki nie znajdziemy optymalnego rozwiązania. Więźniowie powinni zatem wywierać na siebie pozytywny wpływ. Kiedyś jeden z buntowniczych skazanych w jednej chwili nam zniknął wyciszył się, uspokoił. Tak dobrze dobraliśmy mu towarzysza. Buntownik słuchał innego skazanego, który okazał się dla niego autorytetem. Pewnego dnia służba ochronna poprosiła o zweryfikowanie osadzenia, i niestety, po rozdzieleniu tych dwóch skazany powrócił do dawnych zwyczajów i znowu stał się agresywny. Jak należy pracować z dożywotnimi? Przede wszystkim trzeba dla każdego opracować indywidualny program, przez wychowawcę i psychologa. Ważny jest bezpośredni, częsty kontakt. I rzeczowe rozmowy o problemach. Jeśli więzień mówi, że chce pracować, ponieważ ma zobowiązania finansowe, to dla nas informacja on chce zorganizować sobie jakoś czas i pomóc komuś. Wychowawca mający zbyt dużo więźniów nie jest w stanie widzieć problemów wszystkich. Dlatego służba więzienna powinna być etatowo wzmocniona. Żeby nie dochodziło do takich sytuacji, że wypuszczamy po 25 latach pedofila, który nie był leczony w więzieniu i nie przeszedł terapii. Wegetował w kolejnych celach przez te lata, pozostawiony sam sobie, nie miał pracy, wszyscy o nim zapomnieli, a obudzili się na sam koniec kary kiedy było za późno na jego leczenie. Taki człowiek po wyjściu z zakładu karnego stanowić będzie poważne zagrożenie dla społeczeństwa. Są też tacy, którzy odrzucają wszystko, każdą ofertę złożoną z naszej strony. Są wrogo nastawieni do wszelkich struktur, liczy się tylko podkultura więzienna i przez 25 lat nie wykażą skruchy. Oni też stanowią zagrożenie i niewiele da się z nimi i dla nich robić. Ale trzeba próbować. Namawiać do udziału w systemie programowego oddziaływania (w Nowogardzie tylko dwóch dożywotnich zgodziło się na to). A jeśli zechcą na początku dawać im jak najprostsze zadania (tak proste, aż będzie się śmiał), potem śrubeczkę podkręcamy, i w końcu pojedziemy na jednym wozie, w tym samym kierunku. Najchętniej wprowadziłbym dla nich e-learning, nauka rozwija osobowość, zmusza do myślenia o czymś więcej niż o karze. Co z rodzinami, jak one odbierają wyrok dożywocia? Przeważnie, na początku, gdy dowiadują się o dożywociu zostawiają skazanego. Nie chcą się przyznać, że mają w rodzinie takiego zwyrodnialca. Jeżeli ktoś zostaje skazany na 25 lat wtedy trochę lepiej to wygląda. Rodzina długo nie może mu wybaczyć, ale potem wraca i nawiązuje kontakt. Bywa, że od początku pomaga. Natomiast z czterech więźniów dożywotnich w Nowogardzie tylko jeden ma dziś widzenia. zdjęcie Piotr Kochański 7

8 DOŻYWOCIE Urodziłem się, żeby w więzieniu siedzieć Stoi przed kratą. Czeka aż mu otworzą. Ręce ma wyprostowane, splecione w koszyczek. Jest cierpliwy powie ktoś. Ale nie. On trwa. Po prostu stoi. Aż mu otworzą. Jest najlepszym z więźniów. Wpasował się, wtopił w tło. Jak kolor zielony w żółty. Ma na imię Wiesław. Wie, że całe życie spędzi w zakładzie karnym. Dostał dożywocie. Pogodził pan się z tym? A mam jakieś wyjście? odpowiada krótko, zdawkowo, bardzo konkretnie. Pytam: wyrok to kara? Umownie tak można powiedzieć, ale ja wyrok traktuję nie jako karę, tylko wyeliminowanie ze społeczeństwa. Wyrok nie jest karą za okrutne czyny, których pan dokonał? dopytuję. Myśli, waha się: raczej poniesienie konsekwencji za swoje czyny. Co zrobił? Napadał na siedemdziesięcio pięcio letnie staruszki, obezwładniał je, kneblował im usta. Siedem kobiet zmarło w wyniku przesunięcia sztucznych protez. Udusiły się. Koledzy w tym czasie rabowali. Wiesław tłumaczy, że kneblował je, ale nie zamierzał zabijać. Dowiedział się, że siedem z nich nie żyje przy zatrzymaniu. Sprawiedliwe, że dostał dożywocie? Na pewno. Ale sam nie ukarałby siebie w ten sposób. Gdyby miał taką możliwość, to na pewno by tutaj nie siedział. Mówi o rozwiązaniu ostatecznym. Nie pamiętam dzieciństwa Takich skazanych na dożywocie, jak Wiesław, przebywa w więzieniu w Sztumie więcej. Jest ich tutaj najwięcej, biorąc pod uwagę wszystkie polskie jednostki penitencjarne. Czternastu. Najpewniej nie warto wymieniać ich imion. Zostałem schowany do piwnicy i niech tak zostanie mówi Zbigniew. Jednak wertując ich akta nie sposób oprzeć się wrażeniu, że wcale nie musiało tak być. Kiedyś byli dziećmi. Wiesław na przykład chciał zostać kierowcą tira. Wtedy nie chciał być mordercą. Ciężko bił go ojciec za najmniejsze przewinienia. Bił czym popadło. Ręką, pasem, kablem, paskiem klinowym od ciągnika. Wszelkie winy, wszelkie zło były jego. Pierwszą kradzież zaliczył w drugiej klasie szkoły podstawowej, miał wtedy dziewięć lat, ukradł klasery ze znaczkami, które sprzedał przyszłemu dzielnicowemu. Za pieniądze kupił ciastka i słodycze. Inny skazany na dożywocie, Krzysztof K. chciał, będąc dzieckiem, pomagać innym ludziom. Otrzymał tak wysoki wymiar kary za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem dziewczyny i jej matki lekarki. Od najmłodszych lat zostawał sam w domu. Matka była zaganiana, nie było czasu dla mnie, żebym mógł powiedzieć: mama, mam kłopot. Zawsze coś innego było ważne, albo dyżur za kogoś, albo inne sprawy. I praktycznie byłem sam w domu. A tato pił. Jak ojciec wychodził, bardzo długo nie wracał. To, że ojciec pił sprawiło, że rodzice się rozwiedli. A kiedy Krzysztof był sam, wtedy szedł do wujka, byłego więźnia, który w sztumskim zakładzie karnym tym samym, co siedzi dziś Krzysztof odbył karę 25 lat pozbawienia wolności. U wujka w mieszkaniu poznał środowisko przestępcze. Szybko przestał być święty. Miał może siedem lat jak zaczął wąchać klej. Ćpał, chlał, łykał relanium popijając piwkiem. Wyjmowałem mamie z portfela, bo brakowało na narkotyki, wylądowałem na pogotowiu opiekuńczym, gdzie popełniłem pierwsze poważne przestępstwo, okradłem jedenaście kiosków z kolegami, zrobiliśmy sobie taki maraton. Artur F., który w dniu swoich urodzin wypchnął dziewczynę z pociągu, w chwili przestępstwa miał 22 lata. Chciałem kogoś okraść, zdobyć pieniądze, żeby się zabawić, pochodzę z biednej rodziny i nigdy nie miałem wyprawianych urodzin. Wychowywał się bez ojca. Był otyły od dziecka. Bardzo często biła go niewidząca matka. Miałem napuchniętą, czerwoną, nabrzmiałą skórę, zdarty naskórek bardzo bolało. We mnie rosła agresja, złość, bunt. Czułem żal, bo brat nigdy nie dostawał. Byłem tym najgorszym z rodziny, wszystkiemu winny. I w pewnym sensie Artur to udowodnił. Dostał dożywocie. Chciałem być dobrym gangsterem Mordercy ze Sztumu mają wspólne doświadczenie nieudane dzieciństwo. Często byli zaniedbanymi dziećmi, które szukały poczucia bezpieczeństwa wśród rówieśników, a wiadomo koledzy nie zawsze dają dobre wzorce ocenia Dorota Błaszczyk, psycholog z oddziału terapeutycznego. Artur wiele robił, aby zyskać sympatię kolegów. Kradł ciuchy ze sklepów, wynosił zegarki ze straganów na rynku. Chciałem być dobrym gangsterem i mieć dużo pieniędzy opowiada. I tak się żyło. Palenie, narkotyki, alkohol, nowi koledzy, którzy brali, poznawanie kolejnych, którzy kradli. Zajmowanie się wymuszaniem pieniędzy od ludzi na ulicach, w pociągach, na dworcach. Mieli po kilkanaście lat, nie chodzili do szkół albo zostali z nich wyrzuceni. Podobało im się to życie. Człowiek był, by go okraść, zabrać mu pieniądze, oszukać. Przestało się liczyć życie innych ludzi mówi Artur. Nie pamiętam dzieciństwa. Zawsze byłem dorosły. Mając osiem, dziewięć lat jak dorosły pracowałem. Byłem dodatkową siłą napędową na gospodarce. Nie miałem zabawek opowiada Zbigniew B., skazany na karę śmierci, pozbawiony praw publicznych za zawsze, jeden z pierwszych więźniów w Polsce z dożywociem, po zamianie z kary śmierci. Zamordował koleżankę i jej matkę, w chwili popełnienia przestępstwa miał 20 lat. Zbrodni dokonał na przepustce. Działając w bezpośrednim zamiarze pozbawienia życia, zadał Marii G. szereg ciosów nożem w szyję i klatkę piersiową, powodując rany kłuto-cięte z przebiciem ściany lewej komory serca, powodując masywny krwotok i zgon Marii czytamy w wyroku z lutego 1996 r. Sądu Wojewódzkiego w Elblągu. Dziś mówi, że wie jak wygląda śmierć i nie boi się jej. Serce się zatrzymuje, przestaje bić i koniec, zatrzymują się funkcje życiowe człowieka, nie ma ostatniego tchnienia jak na filmach ani pożegnania. Człowiek pada i jest po wszystkim opisuje. Sam nie chciałby jednak umierać tutaj, zamknięty. Byle gdzie, aby być wolnym. Na śniegu, pod mostem, albo rzucić się do wody... i żeby nikt tego nie widział. Tych historii jest czternaście. Trochę innych, trochę podobnych. Życie ich wiodło przez podobne przystanki: nieudane dzieciństwo, zły wpływ kolegów, narkotyki i alkohol, kradzieże, zabójstwo lub zabójstwa dokonane w bestialski sposób. Spotkali się na wspólnym, ostatnim przystanku dożywocie. Pod adresem: Zakład Karny w Sztumie, ul. Nowowiejskiego 14. Nie są w wiezieniu pierwszy raz. Wyrok: dożywocie Wyrok dożywocia spada na człowieka jak ciężka bomba. Ale on przeżywa ten zamach, cudem żyje. Jak dalej żyć? W zamknięciu do końca swoich dni? Po wyroku ogarnia człowieka potworna samotność. Na początku dopadła mnie nieodparta chęć tłumaczenia tego zdarzenia, usprawiedliwienia, próbowałem naprawić nienaprawialny fakt (bo ofiary już nie żyją) i pozbyć się poczucia straszliwej winy w środku wyznaje Zbigniew, który zadźgał nożem koleżankę i jej matkę. 8

9 DOŻYWOCIE W pierwszym okresie po wyroku więźniowie przeżywają fazę buntu tłumaczy Krzysztof Wojewoda, kierownik penitencjarny ze Sztumu Trzeba nieustannie mieć ich na oku, bo mogą zrobić sobie krzywdę. Miałem w więzieniu trzy próby samobójcze, podcinałem sobie żyły, wieszałem się, samookaleczałem. Wiedziałem, że jestem chory na wirusowe zapalenie wątroby typu C i kiedy usłyszałem wyrok dożywocia, wydany w majestacie prawa, pomyślałem, że nie dociągnę w więzieniu do dwudziestu pięciu lat, aby móc starać się o warunkowe zwolnienie. Siedzenie, wegetowanie i oczekiwanie na co? Że coś się zmieni? Wątpliwa sprawa mówi Krzysztof. Jak jazda tramwajem Myśli się przez pierwsze pięć lat. Potem są następne lata tłumaczy Zbigniew, który przesiedział już prawie 29 lat. Pobyt w więzieniu staje się jak jazda tramwajem, ludzie po drodze wysiadają, a ty ciągle jedziesz dalej. Inni więźniowie są zupełnie obcymi ludźmi, każdy ma własne przemyślenia, znalazł się tu z innych powodów, niż ty. A tramwaj jedzie dalej. Wewnątrz człowiek jest zły, nie jest w stanie niczego zmienić. Pozbawiony jest wolności. Je na dzwonek, wszystko na baczność, karzą mu, nic nie ma. A tramwaj jedzie dalej Marzenia były kiedyś, a teraz raczej marzeń nie ma żadnych mówi Wiesław. A cel w życiu? Można żyć i bez celu. Tak prezentuje się pogodzony z wyrokiem zabójca. Boga nie ma. Świat powstał sam z siebie. W moim przypadku trudno mówić o jakiejś wartości. Nawet jeśli kiedyś była, to dziś nic nie ma sensu. A co mogłoby się stać wartością, gdyby życie potoczyło się inaczej? Miłość, zaufanie do drugiego człowieka, wiara w ludzi Ale tego nie ma. Zdarzają się też głębokie nawrócenia. Często więźniowie z długimi wyrokami pierwsze o co proszą, to o biblię mówi jeden z oddziałowych. Jeśli chcesz pomodlę się za ciebie powiedział do Artura pewnego dnia inny więzień, zielonoświątkowiec. Artur zgodził się, tamten położył jedną dłoń na jego barku, a drugą na głowię i modlił się, modlitwą prosto z serca. Od tamtej pory Artur wierzy w Jezusa. Faza poprawnego więźnia Artur, Wiesław, Zbigniew, Krzysztof i inni skazani na dożywocie ze Sztumu są w tej chwili w fazie tzw. grzecznego więźnia (oprócz dwóch braci, przywiezionych w zeszłym tygodniu na oddział dla więźniów niebezpiecznych ci dwaj przez personel więzienny są jeszcze nierozpoznani). Ułożeni, podporządkowani, wiedzą, co mogą, są dobrze przystosowani. To najlepsi więźniowie w tej chwili chwali ich Szot, kierownik ochrony. Po tylu latach trzeba im dać zajęcie mówią wychowawcy. Zajęcie staje się treścią ich dnia codziennego.- Staram się jak najmniej myśleć, mam jakieś swoje zajęcia i jakoś leci. Pracuję odpłatnie na pralni, od czterech lat, pięć godzin dziennie. Robi się różne rzeczy, szkatułki na przykład w celi mówi Wiesław. Dla Artura, który pokochał Jezusa, najważniejsze jest teraz zmieniać swoje życie na lepsze. Chce się uczyć. Po co ci to, ty masz dożywocie inni więźniowie śmieją się z niego. On wtedy odpowiada: Mam dożywocie, ale to nie znaczy, że moje życie jest przekreślone. Tutaj w więzieniu, moje życie dopiero się zaczęło, od momentu nawrócenia. Teraz dopiero uczę się żyć, mój kręgosłup moralny jest budowany, doświadczam miłości. My mordercy, z długimi wyrokami, nie myślimy pod kątem dnia dzisiejszego, ale z jakimś wyprzedzeniem, łapiemy jakiś cel, bo bez tego umrzemy albo będziemy nieobliczalni mówi Krzysztof, który w więzieniu pisze i maluje. Praca go pochłania, ma pół dnia zajęte. Ten cel, dla którego warto ruszyć się z więziennej pryczy podpowiadają im wychowawcy, psycholodzy, kierownicy działów, oddziałowi, dyrektorzy, kapelani więzienni. I właściwie każdy funkcjonariusz lub inna osoba, która staje na drodze takiego skazanego może stać się dla niego inspiracją do podjęcia wysiłku edukacji, czy pracy. Nie jestem tu sam mówi Zbigniew. Funkcjonariusze. Bez nich nic się tutaj nie dzieje. Oni nie stoją jak krzesełka. Oni decydują o wszystkim. Ja tutaj nie jestem głównym bohaterem, tylko statystą, więźniem numer tam któryś na ponad tysiąc w sztumskim więzieniu. Światełko nadziei Krzysztof z powodu chorej wątroby nie wierzy, że kiedykolwiek wyjdzie na wolność. Nie doczeka jej, w więzieniu umrze. Uważa, że kara dożywocia to męczarnia, wolałby karę śmierci, a byłaby lepsza nawet eutanazja. Po tych słowach płacze. Dał słowo mamie, że nie zrobi sobie nic złego dopóki ona będzie żyła. Boi się jednego najbardziej: że znowu kogoś zabije. Zwykle rodzina odwraca się od osoby skazanej na dożywocie. Poumierali mówi Zbigniew pytany o najbliższych, siedzi od prawie 29 lat w kryminale. Odwiedzali i przestali. W 2017 roku nabędzie uprawnienie do warunkowego przedterminowego zwolnienia (po 35 latach od wyroku). To już całkiem niedaleka przyszłość. Ale który sędzia zdecyduje się na taki gest udzielenia warunkowego zwolnienia? Artur: Mam w sobie pragnienie wolności, każdy człowiek, choć z takim wyrokiem jak mój, je ma. Nie wiem czy kiedykolwiek dostanę taką szansę, czy dożyję, albo coś zrobią z moim wyrokiem. Liczę na to, że tak. Chociaż moją nadzieją jest Bóg, gdyby nie on nie rozmawialibyśmy dzisiaj. Byłbym potępiony, czyli, jak mówi Biblia wiódłbym życie w piekle. Artur całe życie się bał. Bał się bić, zawsze to on był bity, bał się jechać do nieznanego miasta, bo się zgubi. Mówili do niego: jesteś głupi, do niczego się nie nadajesz. A kiedy żalił się, że odbierze sobie życie, odpowiadali: kto cię będzie żałował? Agata Pilarska-Jakubczak zdjęcie Piotr Kochański 9

10 RESOCJALIZACJA Ćwierć wieku w celi Dzisiaj otwierają się przede mną drzwi do nowego życia mówił z nadzieją Franciszek S. chwilę przed opuszczeniem murów więzienia w Starem Bornem. Chociaż krył się z emocjami jak mógł, widać było, że buzują w nim, jak wulkan przed wybuchem. Trudno się było temu dziwić wkrótce miał smakować wolność po spędzeniu za kratami 25 lat. Tym bardziej, że trafiał do więzienia z przekonaniem, że nie wyjdzie z niego żywy. M ając 34 lata Franciszek S. został skazany za zabójstwo. W nocy 27 maja 1985 r. włamał się w celach rabunkowych do jednego z mieszkań i tam zabił śpiące małżeństwo. Pracowałem w budowlance, ale utraciłem pracę, gdyż posądzono mnie o kradzież. Ponieważ nie mogłem znaleźć nowej, szlajałem się po ulicach, by zdobyć parę groszy na przeżycie. Wiadomo, związałem się z ludźmi mającymi kryminalną przeszłość wspomina swój powrót na przestępczą ścieżkę (wcześniej siedział za pobicie). Zaproponowali domową dziesionę, czyli skok rabunkowy na dom, w którym miało nikogo nie być. Pewnej nocy, po wypiciu kilku piw, zrealizowaliśmy swój plan. Biegaliśmy po pokojach. Kolega wbiegł do sypialni. Niestety, w środku było małżeństwo. Słyszałem uderzenia relacjonuje, choć bardzo niechętnie, jak doszło do tragedii, upierając się jednocześnie, że to nie on był sprawcą. Jedna osoba zmarła na miejscu, druga w szpitalu. Wspólnicy naciskali bym wziął to na siebie. Przekonywali, że byłem już w kryminale za pobicie, dostanę mały wyrok, a oni mi to wynagrodzą. Później wszyscy zeznawali przeciwko mnie. Twierdzili, że mam skłonności do bicia, a po alkoholu to już lepiej się do mnie nie zbliżać, taki jestem agresywny. Skazany na śmierć Sąd nie miał jednak wątpliwości co do winy Franciszka S. i nie okazał mu żadnej litości. Wymierzył najwyższą z kar karę śmierci. W opinii sporządzonej 10 stycznia 1986 r. po wpłynięciu wyroku skazującego, wychowawca napisał w aktach cz. B: Skazany nie jest tym faktem zaskoczony. Twierdzi, że spodziewał się takiego wymiaru kary. Nie będzie w przyszłości czynił starań o prawo łaski. Jest pogodzony z utratą życia (...). Twierdzi, że okres do wykonania kary wykorzysta na przeanalizowanie swego trybu życia. Nie będzie protestować autoagresywnie. Twierdzi że nie ma to sensu ( ) Czułem się wtedy jak w jakimś amoku wspomina pierwsze dni po wyroku Franciszek S. Gdy rozmawiał ze mną wychowawca czy psycholog, zachowywałem się jak głuchoniemy. Jak wchodził do celi funkcjonariusz, momentalnie robiłem się mokry. Myślałem, że to już koniec, że prowadzi mnie na egzekucję. Tej ciszy na korytarzu, to nigdy nie zapomnę. Było słychać jak pająk po ścianie przechodzi. A nóg, to w ogóle nie czułem. Do stracenia Franciszka S. jednak nie doszło. W listopadzie 1986 r. Sąd Najwyższy, w wyniku złożonej przez obronę rewizji, uchylił wyrok i przekazał sprawę prokuratorowi w celu usunięcia istotnych braków postępowania przygotowawczego. Gdy przekazano tę informację zainteresowanemu, nie uwierzył. Sądziłem, że kłamią mnie, bym sobie czegoś nie zrobił. Jednak i tym razem sąd uznał Franciszka S. winnym i wyrok utrzymał w mocy. Odwołanie obrony nie pomogło. Jednak i tym razem skazany uniknął egzekucji. A to za sprawą rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez prezesa Sądu Najwyższego. Wyrok zmieniono na 25 lat pozbawienia wolności. Wkrótce też przeniesiono go z gdańskiego aresztu do Zakładu Karnego w Koronowie, co jak sam dziś przyznaje, mocno go odmieniło. Po latach docenia zwłaszcza atmosferę panującą w koronowskiej jednostce, podejście funkcjonariuszy do więźniów i dobry wpływ na skazanych, pomoc w otrzymaniu pracy. Jeden z oddziałowych tak mnie pocieszał: Nie martw się Franek, ja też całe dnie spędzam w więźniami wspomina osadzony. Zbiegło się to z przemianami jakie zaszły w Polsce, w tym w więzieniach. Dla więźniów stały się dostępne radia i telewizory, zakupy. To był szok. Koronowo było dla mnie jak dom wypoczynkowy. W 1997 r. Franciszka S. przetransportowano do ZK Sztum i jak twierdzi sielanka się skończyła. Przeniesienie, jego zdaniem, spowodowane było podpadnięciem administracji. Po pierwsze, zbyt głośno domagałem się wyższej płacy. Po drugie dyrektor twierdził, ze znowu jestem w akcji, bo inni traktują mnie jak króla tłumaczy. W Sztumie rygor wyparł wcześniejszy luz, a u mnie znowu pojawiło się przygnębienie i stres. Ponownie odżył dopiero z chwilą przewiezienia do Starego Bornego w lipcu 2008 r. Otwarte cele, dużo większa swoboda ruchu, możliwość pracy. Najpierw sprzątałem pomieszczenia w budynku administracji. Czułem się dowartościowany nie kryje. Ja z takim wyrokiem, pomiędzy urzędnikami, bo tak można traktować funkcjonariuszy z biura. W jeszcze większym szoku byłem, gdy zaproponowano mi pracę na zewnątrz w przywięziennej oczyszczalni, i to bez konwojenta! Zrozumiałem, że administracja ufa mi, że nie dam nogi za pas. Wolność moja kochana Pytany przed wyjściem na wolność, jak poradził sobie psychicznie z tak długą odsiadką, odpowiada, że starał się nie myśleć o wyjściu. Nie liczyłem dni, nie rozmyślałem, co będę robił jak wyjdę. Żyłem z dnia na dzień. Zaniechałem kontaktów z rodziną z własnej woli. Sam poprosiłem by do mnie nie przyjeżdżali, bo przede mną kupę lat odsiadki. Franciszek S. przyznaje, że z przekazów telewizyjnych czerpał informacje o kolosalnych przemianach ustrojowych, gospodarczych i politycznych do jakich doszło w kraju podczas jego pobytu za kratkami. Uzupełniał je rozmowami z osadzonymi, którzy dopiero co trafili do więzienia lub przebywali na przepustkach. Jemu te ostatnie nie były bowiem dane. Pytał o wszystko, nawet o takie sprawy, jak poruszanie się po supermarkecie, czy przejście przez pasy z sygnalizacją świetlną. Zmiany są ogromne, ale wierzę, że będzie wszystko dobrze odpowiada wymijająco na pytanie o swoje losy po wyjściu za bramę więzienną. Na pewno na krótko pojadę do jednego z braci. Jak mnie przyjmie otoczenie? Nie zastanawiałem się nad tym. Teraz dochodzi do tylu przestępstw, więc może nie będą na mnie zwracać uwagi. Z byłą żoną nie zamierza się kontaktować, ale z córkami już tak. Postara się znaleźć pracę, choć zdaje sobie sprawę, że z takim bagażem, będzie to bardzo trudne. Ma też silne postanowienie, że nie sięgnie po alkohol, bo nie chce wrócić do więzienia. Zaczyna się bardzo niewinnie. Najpierw kieliszek na jedną nóżkę, później na drugą i za chwilę nie panuję już nad sobą nie kryje. 25 lat nie piłem, to i kolejne wytrzymam. Jestem otwarty w kontaktach z ludźmi, staram się myśleć pozytywnie. W celach przebywałem z różnymi osobami i nigdy nie dałem się złamać. Mam nadzieję, że na wolności dam sobie radę, a jak będzie, to czas pokaże... Obawy i to duże Dagmara Lewińska, starszy psycholog Zakładu Karnego w Starem Bornem, twierdzi, że bardzo trudno jej prognozować, jakie będą dalsze losy Franciszka S., ponieważ nie korzystał z jej pomocy, gdyż tego nie chciał. Z rozmów z wychowawcami wiem, że był to osadzony bezproblemowy stwierdza. Nie miał żadnych oczekiwań od administracji jednostki, na nic się nie skarżył. Mam jednak duże obawy o jego los. Minione 25 lat spędził przecież za kratami. Z wyjątkiem ostatniego okresu, gdy pracował w oczyszczalni, nie opuszczał murów zakładu. Przez ćwierć wieku nie miał styczności z pieniędzmi. Niepokojące jest to, że nie utrzymywał kontaktów z rodziną czy przyjaciółmi. W więzieniu wszystko podane miał na tacy, my za niego tak naprawdę myśleliśmy. Nie mogę sobie wyobrazić jak teraz może odnaleźć się w tak bardzo zmienionej rzeczywistości. W dniu, w którym wychodził na wolność, zwierzył mi się, że bał się, gdy został skazany na śmierć oraz teraz, gdy ma opuścić jednostkę. Obawiam się, że może wyrządzić komuś krzywdę, tylko po to, by z powrotem wrócić do więzienia. Tu bowiem miał poczucie bezpieczeństwa. Krzysztof Rupik, kierownik działu penitencjarnego borneńskiego więzienia, przyznaje, że kilkakrotnie próbował nakłonić Franciszka S., by odnowił kontakty, chociaż korespondencyjne, z bratem. Na przykład w okolicy świąt proponowałem mu, żeby wysłał kartkę z życzeniami. Chociaż zapewniał, że to zrobi, mam wątpliwości, czy tak się stało. Skazany był zamknięty w sobie. Próbowałem, go podpytać, czy po latach ma wyrzuty sumienia. Wówczas reagował nerwowym uśmiechem i szybko zmieniał temat. Kierownik ma też wątpliwości, czy Franciszek S. nie trafił zbyt późno do jednostki typu półotwartego. Dlatego zaraz po przyjęciu do Starego Bornego, podjęto starania, by skierować go do pracy, by zobaczył trochę świata na zewnątrz, zaczął zarabiać pieniądze, korzystał z wypiski. Chociaż odpokutował 25 lat, podejrzewam, że tak naprawdę nie chce on do swojej świadomości dopuścić, że zamordował dwoje ludzi i przez cały czas broni się przed tą myślą uważa kierownik. W trosce o przyszłość osadzonego po wyjściu na wolność i obawy, że może nie poradzić sobie w mocno odmienionym świecie, proponował mu nawet pobyt w ośrodku pod Warszawą, który pomaga byłym więźniom w przystosowaniu się do życia, po opuszczeniu więziennej celi. Nie był tym jednak kompletnie zainteresowany dodaje. Twierdził, że da sobie radę. Nie wiem jednak, czy utrzyma się na wolności powątpiewa Krzysztof Rupik. tekst i zdjęcie Robert Trembowelski Z ostatniej chwili: Dostałem właśnie potwierdzoną z policji informację o byłym skazanym Franciszku S, bohaterze materiału. Niestety, popełnił samobójstwo. Powiesił się w lesie położonym w okolicy, którą podał jako miejsce, do którego się udaje po wyjściu na wolność. Robert Trembowelski 10

11 RESOCJALIZACJA Świadectwo resocjalizacji Mam na imię Łukasz, 36 lat, jedną trzecią życia przesiedziałem w więzieniu, jestem alkoholikiem i narkomanem, od pół roku na wolności, nie piję, nie biorę... rozpoczyna, słuchają go studenci resocjalizacji z warszawskiej Wyższej Szkoły Nauk Społecznych Pedagodium. Jestem recydywistą, siedziałem w Sztumie, Rzeszowie, Łowiczu, Gdańsku, Radomiu i wielu innych zakładach karnych. Nie wiem, co to znaczy resocjalizacja stara się uczciwie i szczerze mówić o sobie. W więzieniu przeczytał dużo książek, chodził na terapię i zajmował się sobą, miał czas na przemyślenia. Jak się żyje w kryminale? Kiedy zamknie się 20 szczurów w jednym słoiku, wiadomo co robią rzuca Łukasz, i dodaje: Więzienie w skrócie to cyrk i piekło, psychiczne piekło. Mimo tej całej nowoczesnej technologii (telewizory, dvd), która weszła do zakładów karnych wraz z demokracją opowiada młody mężczyzna. Jest niewysoki, wygląda dobrze, ma niezniszczoną narkotykami twarz. Tłumaczy, że w więzieniu zawsze znajdzie się ktoś, kto ma przerośnięte ego i chce rządzić resztą. Istnieje ściśle określona hierarchia. Kiedy był na jej szczycie nie doświadczał bólu. Szybko nauczył się czytać w myślach, wie kiedy ktoś kłamie lub źle mu życzy. W kryminale wiele zależy od tego, skąd jesteś kontynuuje Łukasz. Nikt nie lubi na przykład warszawiaków, kojarzą się z mafiosami mokotowskimi, a ja jestem przecież normalny. Dlatego wchodząc pierwszy raz do celi Łukasz mówił: jestem z Grochowa. To była jego strategia, nikt się go wtedy nie czepiał, unikał szykan. Działało na pewien czas. Na wolności można pójść do domu i od wszystkiego się odciąć mówi były narkoman. W więzieniu od innych fot. Piotr Kochański nie uciekniesz. Chyba że z discmanem na pryczę. Zakładasz klapki na uszy i zamykasz oczy. Albo ćwiczysz, aby pozbyć się nadmiaru energii. Łukasz po wieloletnim pobycie w więzieniu trzech rzeczy nie życzy najgorszemu wrogowi: więzienia (właśnie), szpitala, i cmentarza (jego kilkunastoletni koledzy z osiedla leżą na cmentarzu). Jedno wielkie cmentarzysko Łukasz wspomina przeszłość. Mroczny świat. Dni i noce przeżyte na krawędzi zła, łamanie zasad, rujnowanie zdrowia: Bawiłem się, kradłem, handlowałem substancjami zmieniającymi świadomość, ćpałem. To było całe moje życie. Innego nie znałem. Naćpany nie widział słońca, rosy na liściach, nie słyszał ptaków. Liczyła się jak największa sprzedaż narkotyków i ćpanie. Jego kumple z osiedla dziewiętnastego roku życia nie dożywali, jeden wpadł pod tramwaj, ktoś się powiesił, szeregiem szli na cmentarz. Kiedy w 1997 roku wjechałem do zakładu karnego ważyłem 49 kg, tak zjadły mnie narkotyki wspomina. Mężczyzna musi ważyć więcej niż worek cementu, powiedział ktoś do mnie i wpisał do więziennych akt: waga 50 kg. Nie chcę już tak wyglądać. Nie chcę już siedzieć w celi, patrzeć w lustro i widzieć kolejną zmarszczkę czy siwy włos. W więzieniu lata lecą, a ludzie stają się coraz głupsi. Większość z nas leży na pryczach i patrzy w sufit. Kiedy siedział zmarła jego babcia i dziadek z którymi mieszkał jako dziecko. Matka już dawno wyskoczyła z okna. Nie miał do kogo wrócić kiedy otworzyła się więzienna brama. Powrót był bolesny. Na wolności jest nowy czas, inny, ale nie zawsze łatwiejszy podkreśla Łukasz. Trudna jest wolność Gdy człowiek przesiedzi w więzieniu dziesięć, piętnaście, dwadzieścia lat, lub więcej, i w końcu wychodzi na wolność, to tak naprawdę idzie w nieznane. Na drogę dostaje bilet i parę groszy do ręki, 15 min rozmawia z nim psycholog, potem jest wolność. Człowiek, który był uwięziony kilkanaście lat i nie dysponował sobą często nie wie nawet tego, jak operować pieniędzmi. Dziwi się, że w Warszawie jeżdżą tramwaje z telewizorami i informują o przystankach. Szczęśliwie, Łukasz miał mieszkanie komunalne po krewnych. Gdyby nie to pewnie trafiłbym do schroniska brata Alberta mówi. Nieszczęśliwie, mieszkanie było zadłużone, prąd odcięty. Nie miał pieniędzy, żeby wyrównać dług. Mógłby łatwo rozwiązać ten problem wracając do kradzieży. Ale nie chce więcej kraść. Pomaga mu kurator społeczny Jacek Dukaczewski. Jest przy nim, radzi jak napisać pismo o rozłożenie długu na raty, podpowiada, gdzie szukać pracy. Główną barierą, którą musi pokonać Łukasz na wolności jest mentalność ludzi, których spotyka na co dzień ocenia kurator. Ludzie wobec niego są nieufni, jest karany, po długoletnim pobycie w więzieniu. Ale on jest wartościowym człowiekiem. Mógłby pracować w ośrodku pomocy z młodzieżą i służyć swoim doświadczeniem jako przestrogą. Problemy finansowe Łukasza biorą się z braku pracy. Kto przyjmie go po dziesięcioletnim pobycie w więzieniu? Kolejni pracodawcy na wieść, że siedział, odmawiają. Proszą o dokument poświadczający ostatnie miejsce pracy. A on przepracował zaledwie kilka miesięcy w życiu uczciwie, gdzie był zarejestrowany. W zakładach karnych ukończył mnóstwo kursów zawodowych, obsługę wózków widłowych, cieśli okrętowego, brukarza Co mam napisać w CV? Że jestem kucharzem po zakładzie karnym w Sztumie, gram na gitarze i umiem ładnie malować? pyta retorycznie. Kogo to obchodzi! Ja wiem, sam sobie na to zasłużyłem. Nie piję, nie biorę Każdy dzień bez narkotyku to małe zwycięstwo. Za wcześnie jednak mówić o wygranej. Za pół roku mogę być w rynsztoku mówi trzeźwo Łukasz. Nie boi się więzienia, czuje się tam, jak ryba w wodzie, nawet lepiej niż na wolności. Wiem, że dzięki piciu i ćpaniu będę się cofał, a teraz biegam, ćwiczę, chodzę do kościoła mówi z uśmiechem. Cieszę się z jakiejkolwiek podjętej pracy, obecnie przy remontach mieszkań. Mogę mieć kontakt ze starymi kumplami i dostęp do narkotyków, ale unikam ich. Bo wiem, że w każdej chwili mogę popłynąć A do więzienia nie chce wracać. tekst i zdjęcie Agata Pilarska-Jakubczak 11

12 MOIM ZDANIEM GISW możliwości i potrzeby Dobrze się stało, że Grupy Interwencyjne w Służbie Więziennej powstały (byłem zwolennikiem ich powołania, wielokrotnie na łamach FP zabierałem głos w tej sprawie). Teraz warto zastanowić się nad tym, jaka struktura organizacyjna pozwoli im być najbardziej skutecznym narzędziem reagowania. Jakie zadania są przed nią stawiane, a jakie jest ona w stanie faktycznie wykonać. Oczywiście mam świadomość, że w Służbie chcieć to nie znaczy móc z powodu ograniczeń finansowych, kadrowych i innych towarzyszących naszej formacji od lat. Chciałbym przedstawić trzy modele funkcjonowania struktur GISW, które różnią się organizacyjnie oraz wymagają innych nakładów finansowych i sprzętowych. Wszystkie zaproponowane rozwiązania mają natomiast wspólny mianownik: pozwalają używać GISW jako dobrego, precyzyjnego i sprawdzonego instrumentu służącego utrzymaniu spokoju i bezpieczeństwa w naszych jednostkach penitencjarnych. Wariant pierwszy (pożądany) Analizując model teoretyczny trzeba przyznać, że nie są celowe skrajne rozwiązania: centralizowanie zasobów lub maksymalna decentralizacja sił i środków. Konieczny jest model kompromisowy pozwalający zastosować rozwiązania pośrednie. Zakłada on istnienie centralnej jednostki na wzór policyjnych formacji AT (wyposażonej w lotnicze środki transportu) oraz grup taktycznych szczebla regionalnego czy lokalnego. Przy odpowiednim ulokowaniu takich zasobów istnieje możliwość pogodzenia wysiłku szkoleniowego i organizacyjnego z względnie krótkim czasem reakcji. Istnienie podobnych struktur na różnych szczeblach nie ma na celu zastępowania czy budowania konkurencji, ale zapewnienie szybkiej reakcji oraz minimalizację strat własnych. Jednostki szczebla lokalnego powinny wykonywać swoje zadania do czasu przybycia na miejsce akcji głównych sił. W szczególności powinny być zdolne do: zapewnienia bezpiecznej ewakuacji osób postronnych, w tym rannych, zapewnienia bezpieczeństwa służbom ratowniczym w rejonie działań, dokonania profesjonalnej analizy sytuacji kryzysowej (z korzyścią dla ściąganych sił głównych), blokowania i izolowania miejsca zdarzenia. Podobne struktury funkcjonują w Policji obok doskonale wyposażonych i wyszkolonych jednostek antyterrorystycznych działają nieetatowe grupy realizacyjne. Wariant drugi Dopuszcza istnienie jednej, centralnej formacji dysponującej odpowiednimi środkami transportu (w tym lotniczymi), doskonale wyposażonej i wyszkolonej, gotowej do użycia całą dobę, w każdym rejonie kraju. Jednostka mogłaby stacjonować na terenie COSSW w Kaliszu, dzięki czemu dysponowałaby właściwym zapleczem szkoleniowym oraz logistycznym. Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania byłaby perspektywa utworzenia związku taktycznego tworzonego przez najlepszych specjalistów w kraju (a nie regionu), skoszarowanego, kompatybilnego z policyjnymi jednostkami AT. Oczywiście stworzenie takiej jednostki w strukturach SW wymaga znacznych nakładów finansowych, ale eliminuje koszty utrzymania grup lokalnych. W obu przedstawionych wariantach niezbędne jest wyposażenie jednostek penitencjarnych w improwizowane lądowiska dla śmigłowców. Dziś nie jest to czymś nadzwyczajnym np. dla większych szpitali ich posiadanie staje się standardem. Wariant trzeci (ekonomiczny) Wyklucza powołanie jednostki centralnej oraz użycie lotniczych środków transportu. Opiera się natomiast na powołaniu grupy interwencyjnej w każdym zakładzie karnym typu zamkniętego oraz areszcie śledczym. Paradoksalnie, oprócz aspektów ekonomicznych rozwiązanie takie ma szereg innych zalet: doskonałą znajomość przez członków grupy architektury i specyfiki jednostki penitencjarnej, permanentną gotowość do wykonywania zadań, szybki czas reakcji, zdobywanie doświadczeń w oparciu o interwencje mniejszego formatu, stałe oddziaływanie psychologiczne na osadzonych, pełną kompatybilność z pozostałą częścią załogi jednostki penitencjarnej, podporządkowanie logistyki głównie do wymogów CQB, znaczne spłaszczenie struktur dowodzenia. Sprawą otwartą zaś jest odpowiedź na przynajmniej dwa pytania: jaki powinien być charakter takich struktur etatowy lub nieetatowy oraz czy ich szczegółowy skład i struktura powinny być ujednolicenie w skali kraju. Wnioski Oczywiście, jak na wstępie zaznaczyłem, każdy z przedstawionych wariantów gwarantuje wykorzystanie GISW zgodnie z przeznaczeniem i szerszymi założeniami taktycznymi nie ograniczającymi się jedynie do wymiaru propagandowego (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Zbędne jest natomiast szczegółowe odwoływanie się w tym artykule do bieżących potrzeb w zakresie wyszkolenia i wyposażenia grup interwencyjnych. Wielokrotnie bowiem podejmowano ten temat na łamach FP. Jedno nie ulega wątpliwości GISW powinny być siłą gotową do użycia w maksymalnie krótkim czasie. Dlatego dostęp do adekwatnych środków transportu (zwłaszcza lotniczego) może przesądzać o sukcesie (skuteczności) ich interwencji. Bez wsparcia lotniczego trudno również wyobrazić sobie przemieszczanie komponentów Grup Interwencyjnych w sposób gwarantujący niezmiernie istotny w działaniu element zaskoczenia. Trzeba też zauważyć, że w obecnych strukturach ulokowanie GISW na poziomie okręgowych inspektoratów SW jest nieefektywne. W praktyce wyklucza bowiem ich użycie (w sytuacjach kryzysowych) na terenach podległych inspektoratom. Mieczysław Pietrzak O d sierpnia ub. r. w każdym okręgu funkcjonuje grupa interwencyjna w składzie 16 funkcjonariuszy. Zanim ich członkowie rozpoczęli intensywne szkolenie trwające kilkadziesiąt godzin w tygodniu, pomyślnie przeszli wyśrubowane testy sprawdzające ich sprawność psychofizyczną (w większości to czynni sportowcy). Integracja zespołów i zgrywanie taktyczne trwało kilka tygodni. Dotychczas funkcjonariusze grup byli angażowani do konwojowania więźniów niebezpiecznych, kontroli cel mieszkalnych poza grafikiem, stosowania środków przymusu bezpośredniego, kontroli grup skazanych powracających z zatrudnienia zewnętrznego. W jednostce podstawowej Zgodnie z zarządzeniem dyrektora generalnego obowiązującym od początku tego roku, grupy przejdą bezpośrednio w gestię dyrektora jednostki, w której stacjonują i będą wykorzystywane przede wszystkim zgodnie z jej potrzebami. Wspomogą w codziennych obowiązkach funkcjonariuszy jednostki. Członkowie grup w dalszym ciągu będą pełnić służbę w systemie 8-godzinnym, by jako zespół byli w pełni dyspozycyjni. Dyrektor macierzystej jednostki zapewnia pojazdy służbowe niezbędne do wykonywania zadań grupy bądź sekcji. Spoczywa też na nim obowiązek wydzielenia podręcznego magazynu uzbrojenia bądź udostępnienia magazynu sił wsparcia dla funkcjonariuszy sekcji lub całej grupy interwencyjnej. Jest również zobligowany do udzielania urlopów funkcjonariuszom w sposób gwarantujący wykorzystanie sekcji w sile co najmniej 6 funkcjonariuszy lub grupy w sile jednej sekcji. W normalnym toku służby funkcjonariusze grup interwencyjnych podlegać będą szefowi zakładu karnego lub aresztu śledczego i realizować doraźnie zadania ochronne wynikające z planu ochrony jednostki z uwzględnieniem zatwierdzonego przez dyrektora okręgowego planu szkolenia oraz harmonogramu wykorzystania grupy. Członkowie grupy wykonują te zadania wspólnie z wyznaczonymi na poszczególne stanowiska i posterunki funkcjonariuszami działu ochrony. W praktyce wspierać będą kolegów z działu ochrony np. podczas kontroli cel mieszkalnych i pomagać oddziałowym oraz doprowadzającym. Nie znaczy to, że ich aktywność ograniczy się tylko do pracy na rzecz jednostki, do której są kadrowo przypisani. Na szczeblu inspektoratu Grupy interwencyjne nadal będą wykonywać zadania zlecone przez dyrektora okręgowego, zmierzające do zapobiegania zdarzeniom nadzwyczajnym i likwidowania ich skutków, konwojować osadzonych wymagających wzmożonych działań ochronnych oraz przeprowadzać kontrole w jednostkach macierzystego inspektoratu. Regułą powinno być wyznaczenie przez dyrektora okręgowego dwóch najlepiej największych jednostek, do których kadrowo przynależeć będą funkcjonariusze grupy interwencyjnej podzielonej na dwie sekcje po 8 osób tak, by objęły swym zasięgiem jak naj- 12

13 REFORMA Dyspozycyjni i sprawni Zgodnie z założeniami reformy Służby Więziennej, ciężar zapewnienia bezpieczeństwa jednostek podstawowych spoczywa przede wszystkim na funkcjonariuszach pracujących w bezpośrednim kontakcie z osadzonymi. Już niedługo na co dzień wspomagać ich będą koledzy z grup interwencyjnych. większe pole działania. Takie rozwiązanie przyjęli od początku szefowie czterech inspektoratów (Białystok, Koszalin, Olsztyn, Poznań). W uzasadnionych przypadkach grupa będzie mogła stacjonować w całości w jednej jednostce podstawowej w inspektoracie. Dyrektor okręgowy wyznacza imiennie skład grupy interwencyjnej oraz dowódców sekcji spośród funkcjonariuszy podległych jednostek i nadal odpowiada za proces weryfikacji funkcjonariuszy. Za nabór do grupy interwencyjnej, szkolenie oraz weryfikację kandydatów odpowiada wyznaczony przez szefa inspektoratu specjalista okręgowy. W dalszym ciągu dyrektor okręgowy jest odpowiedzialny za opracowanie harmonogramu pracy i ćwiczeń grupy. Specjalista okręgowy odpowiedzialny za sprawy ochronne zobowiązany jest do nadzoru nad prawidłowym wykorzystaniem grupy interwencyjnej, organizowanie szkoleń z innymi formacjami mundurowymi i pozostałymi grupami interwencyjnymi oraz opracowania kwartalnego planu szkolenia i harmonogramu wykorzystania grupy interwencyjnej we wszystkich jednostkach inspektoratu. Ustawiczne szkolenie W trakcie pełnienia służby, przez co najmniej cztery dni w miesiącu członkowie całej grupy (obie sekcje) odbywać będą wspólne ćwiczenia doskonalące i zgrywające w pełnym wymiarze godzin. Ćwiczenia nie powinny dezorganizować pracy jednostki i nie mogą zakłócać normalnego toku służby. Funkcjonariusze już nie raz na sześć miesięcy jak to było ustalone dotychczas ale raz na rok będą przechodzili testy sprawnościowe weryfikujące ich przydatność do pełnienia służby w GISW. Egzaminy sprawdzające wy- asze struktury nie wymagają takich Nwydzielonych stanowisk i nie stać nas etatowo i finansowo na ich utrzymanie w dotychczasowej postaci. Stanowisko dowodzenia na szczeblu inspektoratu obsługiwane będzie przez wyznaczoną przez szefa okręgu jednostkę w ramach zadań zleconych. Dyrektor okręgowy może wspomóc etatowo jednostkę, której to zadanie zleci. W związku z reorganizacją przewidywane są przesunięcia etatowe. Nadzór bezpośredni nad działalnością stanowisk dowodzenia w podległych jednostkach organizacyjnych sprawować będzie specjalista ds. ochrony właściwego miejscowo inspektoratu. Stanowiska dowodzenia mogą być obsługiwane przez funkcjonariuszy bądź pracowników cywilnych. W ośrodkach szkolenia, gdzie zatrudnieni są pracownicy cywilni zadania te będzie wykonywać obsługa recepcji. Zarządzenie nie zmienia zadań służby dyżurnej na stanowiskach dowodzenia. Tak, jak to się działo dotychczas, w przypadku wystąpienia zdarzenia nadzwyczajnego, funkcjonariusz pełniący służbę dyżurną na stanowisku dowodzenia informuje przełożonych bezpośrednio po jego zaistnieniu za pomocą dedykowanej usługi w formie wiadomości esemesowej zawierającej nazwę zdarzenia nadzwyczajnego i co zostało dodane jego krótki opis. Ewentualna modyfikacja przesłanej już informacji będzie możliwa za pośrednictwem stanowiska dowodzenia jednostki pełniącej jednocześnie funkcję stanowiska dowodzenia dyrektora okręgowego. Dyrektor okręgowy przejmuje prowadzone czynności wyjaśniające w przypadku zdarzenia nadzwyczajnego w postaci groźnego zakłócenia bezpieczeństwa, buntu, groźnego zakłócenia porządku, nieuprawnionego ujawnienia informacji niejawnej albo utracenia dokumentu zawierającego takie informacje, a także w przypadku utraty broni palnej lub amunicji przez funkcjonariusza albo inną osobę przebywającą na terenie jednostki organizacyjnej. Szef inspektoratu obejmuje nadzorem m. in.: czynności wyjaśniające w przypadku napaści na jednostkę lub konwój, przeszukania funkcjonariusza lub pracownika na terenie jednostki organizacyjnej przez organy policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Straży Granicznej, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, śmierci osadzonego lub innej osoby dolność fizyczną i sprawność psychotechniczną będą opracowywane przez komendanta COSSW i konsultowane z ośrodkami akademickimi. Uzyskanie oceny negatywnej przy drugim podejściu skutkuje odwołaniem funkcjonariusza ze składu grupy (dotychczas przewidziane były trzy próby). Trwają jeszcze testy oferowanych przez specjalistyczne firmy różnych typów umundurowania, w tym także przeznaczonego dla funkcjonariuszy grup interwencyjnych. Członkowie GISW korzystają obecnie z uzbrojenia, jakim dysponuje macierzysta jednostka. Do początku kwietnia następnego roku trwać będzie proces wyposażania wszystkich grup w sprzęt i uzbrojenie, a do 1 kwietnia 2013 r. otrzymają środki transportu. Łączny koszt powołania grup interwencyjnych wyniesie około 7,5 mln zł, z czego zakupy środków transportu pochłoną około 3 mln zł. Wszystkie grupy będą stanowiły podstawę okręgowych i międzyokręgowych sił wsparcia i odwodu dyrektora generalnego. * * * My nie potrzebujemy komandosów tylko funkcjonariuszy, którzy są bardzo dobrze wyszkoleni w zakresie technik interwencyjnych podkreśla mjr Roman Kloc, zastępca dyrektora Biura Ochrony i Spraw Obronnych CZSW. Oni mogą być zaczynem lepszej praktyki, bo członkowie tych grup będą uczestniczyli w procesie szkolenia funkcjonariuszy we wszystkich jednostkach swojego okręgu. Grażyna Wągiel-Linder Zmiany na stanowiskach dowodzenia W myśl nowego zarządzenia dyrektora generalnego, stanowiska dowodzenia będą funkcjonować w jednostkach podstawowych i w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej. Znosi się je na szczeblu okręgowym w istniejącej formie. przebywającej na terenie jednostki albo ciężkiego uszkodzenia ciała na skutek działania funkcjonariusza, pracownika lub innej osoby albo psa służbowego, utraty broni palnej lub amunicji przez funkcjonariusza lub inną osobę przebywającą na terenie jednostki organizacyjnej. Dyrektor generalny albo dyrektor okręgowy może zarządzić przejęcie każdych prowadzonych czynności wyjaśniających lub zlecić nadzór nad nimi wyznaczonemu funkcjonariuszowi, pracownikowi, a także zespołowi funkcjonariuszy lub pracowników. Grażyna Wągiel-Linder zdjęcie Piotr Kochański 13

14 PREZENTACJE OISW WARSZAWA Damską (silną) dłonią Dyrektorem okręgowym Służby Więziennej w Warszawie jest ppłk Anna Osowska Rembecka. Okręg warszawski jest jednym z trzech okręgów, na czele którego stoi kobieta i jedynym, w którym zastępcą jest również kobieta. Służbę w okręgowym inspektoracie pełni 10 kobiet. Wśród kadry kierowniczej jednostek penitencjarnych są również 3 kobiety. Można zatem śmiało powiedzieć, że okręg warszawski kobietami stoi. To właśnie w okręgu warszawskim zrodziła się myśl i inicjatywa utworzenia Rady Kobiet. E-learning: przyszłością nauczania fot. Piotr Kochański D yrektorowi okręgowemu SW w Warszawie podlega 10 aresztów śledczych i zakładów karnych oraz 5 oddziałów zewnętrznych. Pięć jednostek usytuowanych jest w Warszawie: Grochowie, Białołęce, Mokotowie i Służewcu. Pozostałe: w Płońsku, Grójcu, Radomiu, Siedlcach i Żytkowicach. Łącznie we wszystkich jednostkach przebywa 7196 osadzonych, przy pojemności 7198 miejsc. Na co dzień służbę w jednostkach okręgu warszawskiego pełni 2560 funkcjonariuszy, 129 pracowników cywilnych, w głównej mierze stanowiących personel medyczny, terapeutyczny i pedagogiczny. W więzieniach okręgu warszawskiego przebywają głównie mężczyźni, kobiety zaś stanowią niewielki procent ogółu odbywających karę (426 osadzonych). Więzienia w okręgu warszawskim prezentują wszystkie typy i rodzaje jednostek penitencjarnych. W części jednostek penitencjarnych przebywają osadzeni szczególnie niebezpieczni stwarzający poważne zagrożenie społeczne. W Areszcie na Mokotowie funkcjonuje szpital więzienny, dysponujący 154 łóżkami. W jego skład wchodzą oddziały: chorób wewnętrznych z pododdziałem dla nosicieli wirusa HIV, chirurgiczny, ortopedyczno urazowy, psychiatrii sądowej i intensywnej opieki medycznej. Osoby pozbawione wolności podczas odbywania kary mają możliwość podjęcia leczenia odwykowego, terapii w oddziałach dla uzależnionych od środków odurzających lub psychotropowych (Służewiec), dla uzależnionych od alkoholu: Mokotów, Radom i Służewiec oraz w oddziale dla skazanych, u których stwierdzono niepsychotyczne zaburzenia psychiczne i upośledzenie umysłowe w Zakładzie Karnym w Siedlcach. W Areszcie Śledczym Warszawa Białołęka w 1999 roku otwarty został nowoczesny ośrodek diagnostyczny dla 50 osadzonych. Skazani w okręgu warszawskim mają możliwość podjęcia nauki w szkołach przywięziennych (Mokotów i Białołęka). W Areszcie na Białołęce we wrześniu 2005 r. zostało otwarte Centrum Kształcenia Ustawicznego w skład którego wchodzą szkoła podstawowa, gimnazjum, zasadnicza szkoła zawodowa oraz technikum uzupełniające. Jest to w chwili obecnej jedna z najlepiej wyposażonych placówek dydaktycznych w Polsce pracownie komputerowe, sale do nauki języków i inne wyposażenie zostały zakupione z funduszy UE. Skazani podczas odbywania kary pracują, choć liczba miejsc pracy nie wystarcza dla wszystkich chętnych. Część skazanych nie może być zatrudniona również ze względów bezpieczeństwa. Obecnie pracuje ok osadzonych m.in. poza terenem więzień. Na rzecz społeczności lokalnych poza więzieniem pracuje nieodpłatnie ok. 170 skazanych. Wykonują prace porządkowe i gospodarcze m.in. w warszawskich szpitalach, domach dziecka, przedszkolach, domach pomocy społecznej, hospicjach, są również obecni na ulicach miasta gdzie porządkują skwery, parki i cmentarze. Więźniowie są oceniani przez pracodawców jako rzetelni i sumienni pracownicy. W ramach EFS warszawski Inspektorat realizuje Program Operacyjny Kapitał Ludzki, w którym uczestniczą skazani i funkcjonariusze. Ma on na celu ułatwienie osobom marginalizowanym społecznie lepszy start na rynku pracy. Zakłada on wykształcenie umiejętności społecznych skazanych i zdobycie przez nich wiedzy o współczesnym rynku pracy oraz zniwelowanie różnic wynikających z braku zawodu, deficytów w kontaktach społecznych oraz niechętnego, często pogardliwego stosunku do systematycznej, odpowiedzialnej pracy, przez co są traktowani przez potencjalnych pracodawców z nieufnością. Program daje możliwość szkoleń funkcjonariuszy do pracy z grupami skazanych przygotowywanych do wyjścia na wolność w takich obszarach jak umiejętność aktywnego poszukiwania pracy, prowadzenie oddziaływań motywacyjnych, szkolenia w zakresie niwelowania agresji i przemocy, praca z ofiarami przemocy, prowadzenie Klubów Pracy. W przyszłości zdobyta wiedza pozwoli funkcjonariuszom na samodzielne realizowanie kompleksowych programów przygotowujących więźniów do aktywnego udziału w rynku pracy i zdobycia środków utrzymania. ek Kobiecy wizerunek okręgu W dziesięciu więzieniach okręgu warszawskiego oraz w okręgowym inspektoracie funkcję oficera prasowego pełni aż siedem kobiet. Wśród dyrektorów i ich zastępców, jest również siedem kobiet. Tylko w trzech jednostkach okręgu warszawskiego na stanowiskach dyrektorów, zastępców oraz pełniących funkcję oficera prasowego są wyłącznie mężczyźni. kk fot. Elżbieta Krakowska To właśnie Okręgowy Inspektorat jako pierwszy wprowadził e-learning do jednostek okręgu warszawskiego. Wprowadzony do jednostek penitencjarnych nowoczesny sposób nauczania ma bardzo wiele zalet i korzyści. Skazani w ramach resocjalizacji i społecznej readaptacji doskonalą swoją wiedzę przy wykorzystaniu najnowocześniejszych narzędzi. Rozpoczęcie programu pilotażowego z Europejskim Liceum Ogólnokształcącym dla Dorosłych w Warszawie w Areszcie Śledczym w Warszawie Białołęce i Areszcie Śledczym w Warszawie Grochowie było wymagającym przedsięwzięciem logistycznym. Nowatorski program Zeszyt w kratkę związany z edukacją skazanych na poziomie licealnym w systemie e-learningu wzbudził ogromne zainteresowanie wśród osadzonych. Obecnie skazani z aresztów śledczych w Warszawie Białołęce, Warszawie Grochowie, Warszawie Służewcu, Radomiu, Oddziału Zewnętrznego w Bemowie oraz zakładów karnych w Siedlcach i Żytkowicach zdobywają wiedzę na poziomie liceum ogólnokształcącego. Kolejni oczekują z niecierpliwością na możliwość kształcenia się tą właśnie metodą. E- learning to technika szkolenia wykorzystująca wszelkie dostępne media elektroniczne, w tym Internet, intranet, extranet, przekazy satelitarne, taśmy audio/wideo, telewizję interaktywną oraz CD-ROMy. E-learning jest najczęściej kojarzony z nauczaniem, w którym stroną przekazującą wiedzę i egzaminującą jest komputer, dlatego przyjęło nazywać się tę formę nauki distance learning (uczenie na odległość). W e-learnigu nie ma bowiem takiego fizycznego kontaktu z nauczycielem jak w typowej szkole. Sedno wyższości e-learningu nad innymi metodami polega na przeniesieniu środka ciężkości w nauczaniu z nauczyciela na uczącego się. E-learning umożliwia samodzielne wybranie preferowanego formatu dostarczania wiedzy i tempa jej przekazywania. Często uważany jest za lepszą technikę uczenia od form standardowych. Wiele firm, instytucji oraz szkół coraz częściej wprowadza kształcenie oparte na technologiach webowych. To nie przypadek, ale świadomość większych możliwości, jakie daje kształcenie online. Elżbieta Krakowska 14

15 Kąciki zabaw w salach widzeń Skazani pomagają Karnego w Warszawie Białołęce pracuje nieodpłatnie w Domu Pomocy Społecznej w Brańszczyku. Skazani z Zakładu Karnego w Siedlcach są wolontariuszami w miejscowym hospicjum. Skazani z Zakładu Karnego w Żytkowicach pomagają w Domu Pomocy Społecznej w Kozienicach i Ośrodku Opiekuńczo- -Wychowawczym w Opactwie. Areszt Śledczy w Grójcu współpracuje z Domem Pomocy Społecznej w Lesznowoli oraz Parafialnym Domem Pomocy w Grójcu. Skazani z Aresztu Śledczego w Radomiu pracują nieodpłatnie w Domu Pomocy Społecznej Nad Potokiem, miejscowym Hospicjum Królowej Apostołów i Stowarzyszeniu Centrum Młodzieży Arka. Skazani czerpią dużo radości z bezinteresownej pomocy. Zgodnie twierdzą, że dobrze jest pomagać innym. Nie liczą na nagrody, gdyż najważniejszą nagrodą jest słowo dziękuję, uśmiech na cierpiącej twarzy czy uścisk dłoni. Elżbieta Krakowska Sprzątanie świata fot. Elżbieta Krakowska fot. Elżbieta Krakowska W jednostkach penitencjarnych okręgu warszawskiego (AŚ w Radomiu, AŚ w Warszawie Białołęce, AŚ w Grójcu i ZK w Siedlcach) dokonano przebudowy lub remontu sal widzeń dla skazanych tworząc w nich kąciki zabaw dla dzieci. Wstawiono dziecięce kolorowe meble, regały, stoliki, krzesła i tablice. Zakupiono kredę, kolorowanki i kredki. Podłogi w kącikach wyłożono miękkimi wykładzinami. Na ścianach pojawili się bohaterowie bajek, kolorowe kwiaty, motyle, zachwycające tęcze. W wyniku przeprowadzonych zbiórek wśród funkcjonariuszy i pomocy współpracujących z aresztami i zakładami organizacji i fundacji regały zapełniły się pluszowymi zabawkami, samochodzikami, grami planszowymi, książeczkami i klockami. Zabawki edukacyjne dla dzieci, pojemniki na kolorowanki i kredki wykonują pod okiem terapeutów skazani z oddziałów terapeutycznych. Skazani z innych oddziałów przekazują dzieciom do zabawy papierowe cuda sztuki orgiami. W Areszcie Śledczym w Warszawie Grochowie dzieci mają możliwość korzystania z piaskownicy. Stworzono w ten sposób miejsca, w których poprzez zabawę i radość łatwiej budować relacje rodzic dziecko, miejsca, w których więzienne kraty stanowią jedynie tło. Elżbieta Krakowska Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłości. Jan Paweł II W ramach programów readaptacji społecznej skazani z jednostek penitencjarnych okręgu warszawskiego jako wolontariusze służą chorym i potrzebującym, dzieciom i starszym pracując w domach pomocy społecznej i hospicjach. Praca, polegająca na obcowaniu z ludźmi, którzy są niepełnosprawni, którzy ciężko chorują lub umierają, zaskakująco pozytywnie oddziałuje na psychikę osób pozbawionych wolności. Pięciu skazanych z Aresztu Śledczego w Warszawie Grochowie pracuje nieodpłatnie w warszawskim Domu Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Skazani z Aresztu Śledczego w Warszawie Służewcu służą pomocą podopiecznym w: Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowoursynowskiej, Hospicjum Zespołu Niepublicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej Caritas Archidiecezji Warszawskiej, Domu Rehabilitacyjno-Opiekuńczym Katolickiego Stowarzyszenia Niepełnosprawnych Archidiecezji Warszawskiej w Milanówku, Domu Pomocy Społecznej w Izdepinie Kościelnym. Prace pomocnicze dla ZNZOZ Caritas Archidiecezji Warszawskiej, Polskiej Fundacji Pomocy Dzieciom Niedosłyszącym Echo w Warszawie i Stowarzyszenia na Rzecz Osób Niepełnosprawnych Joni i Przyjaciele Polska wykonują skazani z Aresztu Śledczego w Warszawie Białołęce. Pięciu skazanych z Zakładu fot. Elżbieta Krakowska Nasi osadzeni wzięli udział w ogólnopolskiej akcji Sprzątanie Świata, która odbyła się we wrześniu ub. r. 185 skazanych z jednostek okręgu warszawskiego wraz z funkcjonariuszami sprzątało lasy, parki, ulice, drogi, cmentarze, tereny nad zalewem, rzekami, parkingi i pętle autobusowe. Kilkaset worków wypełnionych śmieciami to efekt ich wysiłku. Celem ich udziału w akcji było również budowanie świadomości ekologicznej oraz inicjowanie działań na rzecz ochrony środowiska poczynając od uprzątania śmieci, poprzez promocję i stosowanie selektywnej zbiórki odpadów po długofalowe, rozbudowane programy ekologiczne. Chroniąc przyrodę przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczeń skazani uczą się dbać o środowisko jako dobro wspólne. EK 15

16 PREZENTACJE OISW WARSZAWA Nowe inwestycje Choć sytuacja finansowa w Służbie jest trudna, okręgowi warszawskiemu w ciągu ostatnich dwóch lat udało się wybudować kilka nowych pawilonów penitencjarnych, w których powstało ponad 800 miejsc zakwaterowania dla osadzonych. Areszt Śledczy w Warszawie Służewcu uzyskał 208 nowych miejsc, Areszt Śledczy w Grójcu 130 miejsc, Areszt Śledczy w Warszawie Grochowie 226 miejsc zakwaterowania. Pawilon penitencjarny typu półotwartego w Zakładzie Karnym w Żytkowicach dał dodatkowe 162 miejsca zakwaterowania, a podobny obiekt typu półotwartego w Oddziale Zewnętrznym w Warszawie Bemowie kolejne 182 miejsca. Dzięki uzyskanym oszczędnościom możliwe też było przeprowadzenie w wielu jednostkach remontów i prac modernizacyjnych, co znacznie poprawiło warunki bytowe osadzonych. Okręgowy Inspektorat może pochwalić się nowoczesnym stanowiskiem dowodzenia i salą konferencyjną, która służy funkcjonariuszom okręgu warszawskiego, jak również Centralnemu Zarządowi Służby Więziennej i innym organizacjom. Tu odbywają się narady, odprawy, szkolenia, a nawet spotykają się grupy terapeutyczne. Trwa kolejna inwestycja budowa pawilonu mieszkalnego dla skazanych w Areszcie Śledczym w Warszawie Służewcu na 170 miejsc zakwaterowania. ek fot. Piotr Kochański Przeciw żywiołom Skazanie na pozbawienie wolności nie wyklucza osoby z udziału w życiu społecznym. Wiosną i latem tego roku nasi podopieczni razem z funkcjonariuszami brali udział w akcji przeciwpowodziowej, a następnie usuwali jej skutki. Zabezpieczali obiekty Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie. Uszczelniali wały przeciwpowodziowe w rejonie Łomianek, Czerwińska, Płońska, Tarczyna, Warki, huty Lucchini, Mostu Siekierkowskiego i Kanału Markowskiego, zabezpieczali Wał Zawadowski. Usuwali skutki zalania pomieszczeń w Sądzie Okręgowym przy ul. Solidarności w Warszawie i Sądzie Rejonowym w Piasecznie. Pracowali na rzecz Gminy Ursynów w Warszawie. Pracowali w dzień i w nocy. Przenieśli tony piasku, napełniali nim worki, przenosili i układali, aby woda nie dostała się do domów i budynków. Razem z mieszkańcami zalanych osiedli, pracownikami sądów i urzędów dzień i noc ratowali mienie przed zniszczeniem. To dla nich w podziękowaniu za trud i wysiłek, za prawdziwe zaangażowanie i zwykłą ludzką solidarność burmistrz gminy Łomianki Wiesław Pszczółkowski wraz z wdzięcznymi za okazaną pomoc mieszkańcami zorganizował piknik sportowy Łomianki dziękują. Naszych podopiecznych nie trzeba też było prosić o pomoc, gdy w listopadzie i grudniu 2010 r. zaatakowała nas zima. 140 skazanych odśnieżało tereny instytucji państwowych, administracyjnych i samorządowych, szkół, przedszkoli i placówek medycznych, pracowali na ulicach miast i wsi. Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Warszawie włączył się do akcji odśnieżania w miejscowościach, w których sytuacja była szczególnie trudna. Elżbieta Krakowska 16

17 Zwarci i gotowi Warszawska Grupa Interwencyjna SW, jak wszystkie inne, działa na podstawie zarządzenia w sprawie organizacji i zakresu działania etatowych GISW, podpisanego 31 marca 2010 r. przez dyrektora generalnego Służby Więziennej. Geneza tej grupy sięga jednak w przeszłość przez około 10 lat funkcjonowała ona jako nieetatowa w Areszcie Śledczym w Warszawie Mokotowie dzięki pasji i zaangażowaniu funkcjonariuszy działu ochrony. Członkowie tych grup to pasjonaci i zapaleńcy, mocno zaangażowani w to, co robią, poświęcający swój prywatny czas na doskonalenie swych umiejętności i podnoszenie sprawności. Dzięki nim bezpieczniej się pracuje. Powstanie grup uderzeniowych, mobilnych, dobrze wyposażonych i uzbrojonych stanowi jeden z elementów realizacji reformy służby ochronnej w Służbie Więziennej. Członkowie GISW doskonalą swoje umiejętności biorąc udział w licznych szkoleniach i seminariach. W 2010 r. odbyło się ich kilka. I tak w styczniu w Radomiu w seminarium zorganizowanym przez OISW w Warszawie dla grup tego okręgu wzięli także udział funkcjonariusze z OISW we Wrocławiu, OISW w Lublinie oraz funkcjonariusze oddziałów antyterrorystycznych Policji. Na przełomie września i października odbyło się II Międzynarodowe Seminarium Technik Interwencyjnych i Samoobrony. Po koniec października OISW w Warszawie zorganizował seminarium z udziałem funkcjonariuszy GISW z okręgów w Rzeszowie, Wrocławiu i Lublinie oraz funkcjonariuszy oddziałów antyterrorystycznych (AT) Policji. Funkcjonariusze GISW Warszawa wzięli udział w X Jubileuszowym Seminarium Sztuk Walki i Technik Interwencji, który miał miejsce jesienią w Nysie. W listopadzie w AŚ w Ostrołęce odbyły się ćwiczenia zgrywające dla grup interwencyjnych okręgów SW w Warszawie, Łodzi, Białymstoku i oddziałów antyterrorystycznych Policji, a w grudniu w ODK SW w Sulejowie seminarium z udziałem funkcjonariuszy GISW z powyższych okręgów. tekst i zdjęcia Elżbieta Krakowska 17

18 ZDROWIE Stres i wypalenie zawodowe funkcjonariuszy Służby Więziennej Stres jest nieodłącznym elementem współczesnego życia codziennego i towarzyszy człowiekowi w różnych sferach życia. Stres to taki stan organizmu, w którym dochodzi do zachwiania równowagi między zasobami organizmu a obciążeniami, którym ten organizm jest poddany. G dy w pracy pojawiają się sytuacje trudne, ujawnia się stres, który zazwyczaj działa destrukcyjnie, ma negatywny wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne, a przez to pogarsza lub wręcz uniemożliwia właściwe wykonywanie zadań zawodowych, jak również spełnianie się człowieka w innych życiowych rolach. Nie każdy jednak stres zawodowy prowadzi wprost do wypalenia zawodowego. Decydującą okolicznością dla rozwoju wypalenia zawodowego jest skumulowane doświadczenie porażki w zmaganiu się ze stresem i emocjonalnymi obciążeniami płynącymi z czynności służbowych przy jednoczesnym braku odpowiedniej aktywności zaradczej konkretnego człowieka. Grupą zawodową szczególnie narażoną na działanie silnego stresu oraz przeżywania wypalenia zawodowego w miejscu pracy są funkcjonariusze Służby Więziennej. Źródła stresu zawodowego personelu więziennego Osoby zatrudnione w więziennictwie realizując zadania określone w kodeksie karnym wykonawczym i ustawie o Służbie Więziennej wykonują pracę należącą do zawodów, w których wymagane jest głębokie, odpowiedzialne zaangażowanie się w relacje z drugim człowiekiem oraz ciągły proces wymiany emocjonalnej. Już sama specyfika miejsca pracy, jednostka penitencjarna, instytucja o charakterze totalnym, wyposażona w atrybuty izolacji, kojarzy się z zamknięciem, ograniczeniem, deprywacją. Funkcjonariusze wykonują obowiązki związane przede wszystkim z wysoką odpowiedzialnością za bezpieczeństwo innych osób. W trakcie wykonywania obowiązków zmagają się z różnego rodzaju napięciami, które wynikają z charakteru służby pracy opartej o zasady podległości służbowej, hierarchiczności, decyzyjności i dyspozycyjności. W służbie konieczne jest stałe współdziałanie poszczególnych pionów i działów, a jednocześnie wzajemna zależność, którą charakteryzuje nieustanny przepływ informacji oraz konieczność podejmowania szybkich decyzji i działań na różnych szczeblach. Realizacja zadań służbowych obok rzetelności, terminowości wymaga pełnej sprawności psychoruchowej, przede wszystkim ze względu na kontakt z osobami pozbawionymi wolności. Więźniowie zaś wnoszą ze sobą do zakładów karnych i aresztów śledczych bagaż negatywnych doświadczeń emocjonalnych, społecznych, zaburzeń osobowości, zaburzenia adaptacyjne, skłonność do agresji itd. Okoliczności te mają bezpośredni, znaczny wpływ na funkcjonowanie osób zatrudnionych w Służbie Więziennej. Uciążliwość pracy w Służbie Więziennej związana jest także z warunkami pracy na poszczególnych stanowiskach i posterunkach. Charakterystyczną cechę pracy stanowi narażenie zdrowia i życia poprzez kontakt z czynnikami biologicznymi. Zagrożenie to dotyczy głównie funkcjonariuszy dokonujących czynności kontroli i przeszukań, jak również personelu medycznego pozostającego w kontakcie z więźniami, zwłaszcza cierpiącymi na choroby zakaźne. Służba jest pełniona w pełnej dyspozycyjności, w systemie zmianowym (praca nocna, niedziele, święta), wymaga stałej czujności (w tym również poza godzinami pracy), co może prowadzić do zaburzeń rytmu biologicznego, obniżonej zdolności do pracy fizycznej, a w konsekwencji do problemów rodzinnych i wystąpienia objawów wypalenia zawodowego, zwłaszcza u funkcjonariuszy działu ochrony. Mnogość zadań, wysokie wymagania przełożonych, przy stosunkowo niskich zarobkach, przejawiają się spadkiem satysfakcji, motywacji, co skutkuje objawami chorobowymi i powoduje absencję w służbie. Niezwykle ważnym, a rzadko dostrzeganym lub bagatelizowanym, źródłem stresu jest negatywny wizerunek funkcjonariusza Służby Więziennej w opinii publicznej, utrwalający stereotypy, kreowany głównie przez media, na bazie informacji negatywnych (ucieczka, bunt, samobójcza śmierć więźnia, korupcja w służbie). Stwarza to okazję do powierzchownych, złośliwych, często nieusprawiedliwionych sądów oraz bezzasadnych generalizacji. Pogłębia i tak wysoką frustrację kadry (przysłowiowe już powiedzenie: zawód klawisza to zawód, o którym nie marzy się w dzieciństwie ). Pomimo coraz wyższych kwalifikacji zawodowych, specjalizacji i poziomu wykształcenia personelu, wciąż jednak podkreśla się jego głównie zadania izolacyjne i ochronne (strażnik, klawisz, klucznik, dozorca). Niemałe znaczenie na postrzeganie pracy jako trudnej ma fakt, że zawód więziennika w przekonaniu samych funkcjonariuszy właściwie nie dostarcza lub bardzo rzadko poczucia satysfakcji, brakuje identyfikowania choćby niewielkich, ale widocznych sukcesów, co także prowadzi do ponoszenia wysokich kosztów psychicznych. Funkcjonariusze Służby Więziennej wykonują swoje obowiązki w specyficznych warunkach psychospołecznych. Stały i aktywny kontakt z osobami pozbawionymi wolności może wywoływać poczucie ciągłego zagrożenia, powoduje konieczność przewidywania wystąpienia sytuacji trudnych, mających stresogenny charakter. Dotyczy to szczególnie oddziałowych, konwojentów, strażników (dozorujących i doprowadzających osadzonych), wychowawców, psychologów, terapeutów oraz personel więziennej służby zdrowia. Do charakterystycznych dla Służby Więziennej źródeł stresu należy zaliczyć więc ciągłe ryzyko agresji fizycznej ze strony więźniów. Coraz więcej jest osób bezwzględnych, z nieprawidłową osobowością antysocjalną, sfrustrowanych warunkami izolacji, jak również deprywacją szeregu potrzeb. W trakcie służby wiele sytuacji może być subiektywnie odbieranych przez funkcjonariusza jako zagrożenie dla zdrowia lub życia (czynna napaść na funkcjonariusza, bycie świadkiem samoagresji lub prób samobójczych osadzonych, wywieranie presji psychicznej poprzez zniewagi słowne, groźby). Funkcjonariusz podczas służby jest reprezentantem instytucji wymiaru sprawiedliwości, dlatego też pojawiające się podczas wykonywania obowiązków służbowych emocje muszą pozostać pod kontrolą. Sprawą nadrzędną jest ścisłe przestrzeganie przepisów prawa i poleceń służbowych. Postawa taka sprzyja kształtowaniu i utrwalaniu się wizerunku funkcjonariusza jako osoby twardej i niewzruszonej. Jednakże utożsamiający się z takim wzorcem funkcjonariusz paradoksalnie obniża swoją odporność, zamiast ją wzmacniać. Może skutkować to pogorszeniem się możliwości odreagowania stresu i choć mundur jest zdejmowany po służbie (zwrot symboliczny, bo nie dotyczy np. wychowawców, wykonujących obowiązki zazwyczaj w odzieży cywilnej), emocje nie wygasają, bo tylko teoretycznie życie zawodowe pozostaje za więziennym murem. Znaczna liczba osób pozbawionych wolności podlega nadzorowi sprawowanemu przez funkcjonariusza jednoosobowo, w bezpośrednim z nimi kontakcie, np. oddziałowy, wychowawca. Skutkuje to przeciążeniem poznawczym, sensorycznym i emocjonalnym. Przeciążenia sprzyjają powstawaniu poczucia wypalania się, a są odczuwane m.in. jako stany utraty kontroli nad wielością zadań do wykonania, niepokojem przed konsekwencjami nie wykonania wszystkich zadań (wymuszony pośpiech, brak czasu na krótki choćby odpoczynek, posiłek itp.). Specyfika pracy determinuje również niemożność wycofania się z sytuacji stresowej. Funkcjonariusz pełni zadania na wyznaczonym posterunku i nie może samodzielnie, bez stosownych procedur wybrać sobie innego, w danym momencie mniej stresującego zajęcia lub stanowiska. Praca w warun- 18

19 kach wymuszonych służbą może wzmagać objawy stresu emocjonalnego, frustrację i poczucie bezradności. Sytuacjami stresogennymi obok ilościowego przeciążenia zadaniami, są także czynniki organizacyjne takie jak: konflikt kompetencji i zadań, niejasność komunikacji i zły przepływ informacji pomiędzy działami służby i poszczególnymi stanowiskami. O konflikcie roli mówi się w szczególności w odniesieniu do funkcjonariuszy działów penitencjarnych, którzy swoje idealistyczne nastawienie wobec zadań i osób pozbawionych wolności (misja poprawcza, zadania socjalne) muszą konfrontować z wymogami obowiązujących przepisów i rygorów życia więziennego. Podobne stany mogą towarzyszyć personelowi medycznemu. Funkcjonariusz może być również oddelegowany czasowo ze względu na zaistniałą sytuację (deficyt kadry) do innych, niż wynikające z usytuowania organizacyjnego czy podstawowego zakresu obowiązków, zadań (np. ćwiczenia obronne, bunt, konwój, pościg, kontrola). Powszechnie wiadomo, że negatywny wpływ zarówno na jakość pracy jak i na poziom stresu ma nakładanie na pracownika zbyt dużej ilości obowiązków. Zwiększone napięcie powoduje trudności z koncentracją, lęk, spowolnienie refleksu. Istotnym źródłem stresu jest również hierarchiczny system Służby, relacje ze współpracownikami i przełożonymi oraz problemy wynikające z niewłaściwych stosunków w pracy bądź złej atmosfery. Podległość jest związana z potencjalnym narażeniem na mobbing. Nie jest to rys charakterystyczny jedynie dla Służby Więziennej, dotyka również innych formacji mundurowych. Stwierdzony i opisany przez psychologów stan rzeczy winien budzić niepokój związany z istnieniem symptomów wypalenia zawodowego, którego trzema komponentami są: wyczerpanie emocjonalne, depersonalizacja i obniżenie oceny własnych dokonań zawodowych. Skutki stresu Wypalenie zawodowe jest wynikiem procesu utraty zainteresowania pracą. Następuje gwałtowne obniżenie poczucia dokonań osobistych, motywacji do wykonywania codziennych zadań, co zagraża zwłaszcza osobom, które zaczęły pracę w zawodzie z oczekiwaniem poczucia sensu życia i realizowania siebie w pracy zawodowej. Funkcjonariusze Służby Więziennej w różnym stopniu i zakresie ponoszą straty zdrowotne wynikające z charakteru pełnionej służby. Staż pracy, a w związku z tym i doświadczenie zawodowe są umiarkowanie związane z percepcją stresu. Wydaje się, że im dłuższy jest staż służby, tym bardziej odczuwalny stres. Należy jednak zwrócić uwagę na funkcjonariuszy w służbie przygotowawczej, która zgodnie z ustawą o Służbie Więziennej trwa dwa lata i kończy się mianowaniem na funkcjonariusza stałego. W tym okresie kandydat poznając służbę, przechodzi trudny proces adaptacji do instytucji o charakterze totalnym i aby sprostać przeciążeniom informacyjnym, dostosować się do stylu interakcji społecznych, komunikacji społecznej, sprostać samodzielnemu wykonywaniu zadań służbowych, funkcjonariusz musi uruchomić wszystkie zdolności adaptacyjne, osobiste zasoby intelektualne, emocjonalne i behawioralne. Jest to bardzo trudne zadanie i stąd może brać się większa podatność na stres osób nowo przyjętych do służby. Jak wskazują wyniki badań przeprowadzonych na grupie ok. 500 funkcjonariuszy Służby Więziennej w jednostkach podstawowych to właśnie fakt pracy z drugim człowiekiem i altruistyczna motywacja do pracy zwiększa ryzyko wypalenia zawodowego. Najbardziej narażonymi na ów negatywny skutek są osoby głęboko zaangażowane w realizowanie swoich obowiązków i silnie emocjonalnie zmotywowane do pracy, poza aspektem finansowym. Decydujący jest również poziom natężenia bezpośrednich kontaktów ze skazanymi (im więcej bezpośredniego obcowania, tym większe ryzyko stresu i wypalenia). Niepokojący wydaję się być fakt, że wypalają się pracownicy najbardziej zaangażowani w pracę, pełni poświęcenia i wkładający dużo serca w swe obowiązki, a więc najbardziej dynamiczni i skuteczni w oddziaływaniach resocjalizacyjnych. W 2005 r przeprowadzono badania empiryczne na grupie 100 funkcjonariuszy SW, zatrudnionych na stanowiskach wychowawców, oddziałowych i strażników w jednostkach województwa małopolskiego. Wyniki badań jednoznacznie wskazują na istnienie wypalenia zawodowego wśród personelu penitencjarnego. Potwierdzają one tezę, iż w zawód więziennika immanentnie wpisane jest duże prawdopodobieństwo wystąpienia wypalenia zawodowego. Przeciwdziałanie wypaleniu zawodowemu Ponieważ długotrwały stres, wynikający z wykonywanej pracy zawodowej może skutkować wypaleniem zawodowym, niezmiernie istotne jest działanie zmierzające do identyfikacji stresorów i w zależności od ich rodzaju podejmowanie działań mających na celu zmniejszanie obciążeń wywołanych organizacją pracy i zakresami obowiązków służbowych. Wizytujący polskie więzienia Europejski Komitet do Spraw Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) do warunków stresujących zaliczył obciążenie pracą, wynikającą z nadmiernej liczby godzin nadliczbowych. Komitet zalecił podjęcie natychmiastowych działań mających na celu poprawę poziomu zatrudnienia personelu więziennego oraz zapewnienie wsparcia dla kadry narażonej na pracę w wysoce stresujących warunkach, podkreślając, że zapewnienie pozytywnych relacji między personelem i więźniami w dużym stopniu zależy od odpowiedniej liczby pracowników obecnych w każdym miejscu dostępnym dla więźniów. Wydaje się, że etap reformy SW polegający na utworzeniu oddziałów penitencjarnych zalecenie to w pełni realizuje. Personel penitencjarny jest grupą zawodową szczególnie narażoną na rozwój wypalenia zawodowego. Za wskazane uznaje się budowanie i stosowanie systemów profilaktycznych i terapeutycznych, które powinny przyczynić się do zmniejszenia częstości występowania syndromu wypalenia zawodowego. Funkcjonariusze i pracownicy więziennictwa szczególnie pionów specjalistycznych (zespoły medycyny pracy i bhp, psychologowie) mają świadomość istnienia problemu zjawiska stresu w Służbie Więziennej oraz wypalenia zawodowego a także skali wynikających z nich zagrożeń. Wyrażanie troski o stan emocjonalny funkcjonariusza jest jednocześnie niepokojem o realizację społecznej misji Służby Więziennej. Problemy szczególnego narażenia kadry więziennej na stres i w konsekwencji wypalenie zawodowe są dostrzegane także w innych krajach. Prof. Gary Cooper z Uniwersytetu Manchester w ciągu dwóch lat zbadał przedstawicieli 104 zawodów, spośród których najbardziej stresującym okazał się strażnik więzienny. Personel więzienny jest wymieniany również wśród najbardziej stresujących zawodów w krajach Unii Europejskiej. Jacek Pomiankiewicz fot. Piotr Kochański Do najczęściej wymienianych czynników oraz źródeł stresu należą: negatywny odbiór społeczny zawodu więziennika; brak szacunku ze strony osadzonych i przełożonych; niewłaściwe stosunki między działami służby; konflikty z przełożonymi, kolegami; konflikt ról; mobbing; brak poczucia bezpieczeństwa; brak satysfakcji z pracy; niskie uposażenie (przypadki podejmowania dodatkowej pracy); brak wsparcia ze strony przełożonych; autokratyczne zarządzanie; nastawienie przełożonych na krytykę i surową ocenę; poczucie niesprawiedliwości społecznej związane z nierównym obciążeniem obowiązkami; nadmierna biurokracja; konieczność realizacji przepisów, które nie uwzględniają realiów służby, a w szczególności deficytów kadrowych; poczucie niesprawiedliwości wynikające z wyczulenia kierownictwa na prawa osadzonych bez uwzględniania realiów służby; frustracje wynikające z niemożliwości skorzystania z urlopu wypoczynkowego w okresie letnim; konieczność stosowania środków przymusu bezpośredniego; wykonywanie zadań wykraczających poza zakres obowiązków; protekcjonalizm kadrowy; niemożność samorealizacji. 19

20 ZDROWIE Służba Medycyny Pracy (cz. II) Stres i walka z nim Powodem wielu odczuwanych przez człowieka dolegliwości jest stres będący reakcją organizmu na dotykające go bodźce. Funkcjonariusze SW, jak wynika z badań, są tą grupą zawodową, która doświadcza najwięcej stresów spowodowanych wykonywaną pracą. Stres jest reakcją zarówno w sensie pozytywnym (stres pozytywny) jak i negatywnym, powodującą, szczególnie w tym drugim przypadku wiele groźnych skutków dla organizmu. Do negatywnych możemy zaliczyć: skutki somatyczne (objawiające się w postaci bólów serca, nadciśnienia, bólów kręgosłupa czy dolegliwości gastrycznych), psychologiczne (problemy ze snem, zaburzenia koncentracji, agresja), oraz długofalowe: zachowania patologiczne np. alkoholizm. Reakcja na stres Po wypadku nadzwyczajnym lub innym zadziałaniu stresora (czyli czynnika powodującego stres) reakcje mogą być różnorakie. Po pierwsze, to co się stało, może nie dotknąć uczestnika. Nie pojawią się żadne szczególne problemy natury psychosomatycznej. W innych przypadkach obserwujemy zaburzenia adaptacyjne. Ich objawem może być depresja, zaburzenia zachowania czy problemy z koncentracją. Najgroźniejsza dla uczestnika pozostaje ostra reakcja na stres. Jej objawami mogą być: lęk, zawężenie pola świadomości (ciągłe powracanie w myślach do tego zdarzenia), długotrwałe problemy ze snem, problemy z koncentracją. Reakcja ta jest ograniczona w czasie do miesiąca i wycisza się (przy pomocy specjalistów), albo trwa dalej i powstaje zespół stresu pourazowego. Jest on chroniczny. Co można zrobić? Przede wszystkim potrzebna jest długofalowa profilaktyka. W jej skład wchodzą badania profilaktyczne: lekarskie i psychologiczne, wykonywane w zależności od wieku, rodzaju stanowiska i decyzji lekarza, co dwa do czterech lat. Podczas okresowych badań, po stwierdzeniu problemów u danej osoby, można przesunąć ją na inne bardziej dla niego właściwe stanowisko. Na zlecenie SMP przy Centralnym Zarządzie i BHP przeprowadzane są kontrole stanowisk pracy, pod kątem zdiagnozowania szkodliwych czynników psychospołecznych i propozycji działań zaradczych, co w wielu przypadkach można osiągnąć za pomocą niewielkich środków. Chodzi np. o zbytni hałas, niedostateczne oświetlenie w miejscu pracy, konflikty personalne. Dyrekcje chętnie współpracują i wiele czynników stresogennych daje się usunąć. Inną formą przeciwdziałania stresowi są organizowane w okręgach treningi w postaci cyklicznych szkoleń jednodniowych i warsztatów antystresowych. Szkolenia jednodniowe dotyczą profilaktyki stresu i wypalenia zawodowego. Staramy się przeszkolić w dwóch, trzech turach, przynajmniej po 15 osób z danego zakładu deklaruje Anna Bober, psycholog z warszawskiej SMP. Jest to grupa, która nie tylko będzie sobie lepiej radziła z pojawiającymi się w pracy problemami, ale też mogła służyć swoją wiedzą tym funkcjonariuszom, którzy jeszcze takich szkoleń nie odbyli. Naszym zamiarem jest przeszkolenie całych załóg ale szczupłość środków sprawia, że nie jest to na razie możliwe. Funkcjonariusze są zgłaszani przez pracodawcę, ale też na własne życzenie. Podczas zajęć, podzielonych na: teoretyczne i praktyczne w ramach tych drugich poznają np. techniki relaksacyjne, uczą się odróżniania agresji i asertywności, zwalczania zbytniej uległości. Prowadzi się także psychoedukację, tzn. działania profilaktyczne dotyczące między innymi zagrożeń alkoholizmem i narkomanią. Warsztaty antystresowe W ramach działań profilaktycznych prowadzone są także warsztaty zwane Antystresem. Są to czterodniowe zajęcia poświęcone profilaktyce antystresowej. Podczas tych dni, kilkunastu uczestników poddaje się trwającej 20 godzin terapii. Na zajęciach uczestnik otrzymuje od grupy bardzo dużo informacji zwrotnych o sobie, ma szansę także skonfrontować swoje problemy i sposoby zachowania z innymi. Wielu z nich w rozmowach z psychologami podkreślało, że niezwykle ważne dla nich było poświęcenia czasu i uwagi ich osobie, że jest to inwestycja SW w niego jako pracownika. Zajęcia składają się z części teoretycznej i praktycznej. W części pierwszej uczestnicy rozpoznają swoje sposoby walki ze stresem, określają swoje własne zasoby (czyli cechy charakteru dające siłę do niedawania się stresowi i umiejętności radzenia sobie z nim), dowiadują się o metodach radzenia sobie w takich sytuacjach, uświadamiają sobie nawzajem popełniane błędy. W części praktycznej odbywają się warsztaty i ćwiczenia. Uczestnicy poznają techniki relaksacyjne, takie jak: muzykoterapia, relaks oddechowy, gimnastykę relaksacyjną. Podczas wspólnej pracy, najpierw wszyscy wymieniają znane im sposoby relaksowania się, a potem dzieli się je na konstruktywne i niekonstruktywne. Do tych drugich możemy zaliczyć np. szukanie zapomnienia w używkach (np. alkoholu), agresję, hazard itp. Każdy z uczestników szuka dla siebie najbardziej odpowiedniej formy relaksu. Może być to pływanie, spacery z psem czy jazda na rowerze. Psycholog i inni uczestnicy, podczas zajęć starają się poszukać sposobów, jak na taką relaksację znaleźć czas, bo to także sprawia wielu ludziom problem. Szukamy zasobów W ćwiczeniu Co mi się w tobie podoba, każdy z uczestników pisał swe nazwisko na kartce papieru i puszczał ją w obieg, pozostali wpisywali tam jego pozytywne cechy. Potem każdy otrzymał ją z powrotem i mógł stwierdzić jak inni postrzegają jego osobę i co można określić jako jego zasoby, pomocne w radzeniu sobie w sytuacjach trudnych. Niektórzy z uczestników przyznawali potem, że pierwszy raz w życiu otrzymali konkretne wiadomości o posiadaniu przez nich cech pozytywnych i co za taki pozytyw jest uważane. Ćwiczenie system sieci wspierania polega na tworzeniu za pomocą diagramu, składającego się z kół koncentrycznych, gradacji osób mogących stanowić wsparcie w przypadku poszukiwania pomocy. Uczestnicy w różnej kolejności wpisywali rodzinę, przyjaciół, osoby z którymi pracują na co dzień. Na zewnętrznym kręgu sytuuje się osobę psychologa, na którego pracownik SW może liczyć w każdej sytuacji. Jak deklarują panie psycholog z warszawskiej SMP, czasami na zajęciach uczestnicy wyrzucają z siebie problemy, które powstały już dawno, niekoniecznie na służbie, ale nie przepracowane mają wpływ na ich życie i pracę. Uczestnicy przyznają, że po odbyciu warsztatów zyskują nie tylko konkretną wiedzę ale i szerszą perspektywę w spojrzeniu na problemy radzenia sobie w sytuacjach trudnych. Zajęcia tego typu są szczególnie ważne dla pracowników w początkowych latach pracy, kiedy nie mają oni jeszcze wyrobionych mechanizmów samoobrony w sytuacjach stresowych. Zapobiegać przede wszystkim Pracownicy SMP dostrzegają wielką potrzebę uświadomienia wszystkich pracujących w służbie o ważności dbania o swoje zdrowie. Powinno to być realizowane już podczas szkolenia wstępnego i przypominane przy wszystkich następnych. Szkoleniem powinni być też objęci przełożeni, aby mieli lepszą wiedzę na temat stresu i sposobów przeciwdziałania mu, ponieważ bardziej się opłaca w razie wątpliwości wysłać pracownika na badania i ewentualnym problemom zaradzić na samym początku, niż mieć kłopot z chorym pracownikiem wyjaśnia Barbara Witkiewicz, psycholog z warszawskiej SMP. Funkcjonariusz i pracownik musi mieć świadomość, że jego dobre zdrowie pozwoli mu z jednej strony efektywnie pracować, i cieszyć się życiem osobistym. Bardzo często jest tak, że funkcjonariusze nie dają sobie prawa do słabości, do nawet kilkudniowego zwolnienia lekarskiego mówi psycholog Anna Bober. W wielu jednostkach podejmowanie są działania, które czemu innemu służąc, przy okazji działają antystresowo. Chodzi o postępowanie wyjaśniające. Jeśli przeprowadzone jest wnikliwie i obiektywnie, pozwala osobie biorącej udział w zdarzeniu przepracować swe zachowanie i pojawiające się przy tym emocje. Grzegorz Korwin-Szymanowski 20

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami.

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami. Współczesne przedszkola są otwarte na potrzeby rodziców i dzieci, dlatego też podejmują wiele inicjatyw i działań własnych, których celem jest podnoszenie jakości pracy placówki, a co za tym idzie podniesienie

Bardziej szczegółowo

FUNDACJA SŁAWEK. Mienia. Warszawa

FUNDACJA SŁAWEK. Mienia. Warszawa FUNDACJA SŁAWEK S Mienia Warszawa KOALICJA POWRÓT DO WOLNOŚCI Polskie Stowarzyszenie Edukacji Prawnej Fundacja Sławek Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej Warszawa Stowarzyszenie Pomocy Społecznej, Rehabilitacji

Bardziej szczegółowo

STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH. ppłk Andrzej Leńczuk

STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH. ppłk Andrzej Leńczuk STAWIAMY NA TERAPIĘ PROFILAKTYCZNY WYMIAR ODDZIAŁYWAŃ TERAPEUTYCZNYCH PROWADZONYCH W PODKARPACKICH JEDNOSTKACH PENITENCJARNYCH ppłk Andrzej Leńczuk OISW RZESZÓW 2014 OBSZARY ODDZIAŁYWAŃ PSYCHOKOREKCYJNYCH

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

9.2.1.3. Wykonywanie obowiązków zawodowych kadry penitencjarnej w przeludnionym

9.2.1.3. Wykonywanie obowiązków zawodowych kadry penitencjarnej w przeludnionym Spis treści Wykaz skrótów... 11 Wprowadzenie... 13 Rozdział 1. Przeludnienie więzienne problemy definicyjne... 25 Rozdział 2. Metodologiczne założenia badań nad zjawiskiej przeludnienia więziennego...

Bardziej szczegółowo

Powody niechęci dziecka do przedszkola można podzielić na kilka grup...

Powody niechęci dziecka do przedszkola można podzielić na kilka grup... Dlaczego dziecko nie chce iść do przedszkola? Zapytaliśmy Eksperta dlaczego maluchy nie chcą chodzić do przedszkola. Bez względu na to, czy Twój maluch buntuje się sporadycznie, czy nagminnie się awanturuje

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Zadania kuratorów sądowych

Zadania kuratorów sądowych Krzysztof Jędrysiak Kierownik IV Zespołu Kuratorskiej służby Sądowej w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli Zadania kuratorów sądowych Kurator sądowy w strukturze Sądu Zawodowy kurator sądowy dla dorosłych

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Podstawy prawne działalności kościołów, stowarzyszeń religijnych i związków wyznaniowych na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych Istniejące

Podstawy prawne działalności kościołów, stowarzyszeń religijnych i związków wyznaniowych na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych Istniejące Podstawy prawne działalności kościołów, stowarzyszeń religijnych i związków wyznaniowych na terenie zakładów karnych i aresztów śledczych Istniejące uregulowania prawne nakładają na administrację jednostek

Bardziej szczegółowo

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze!

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze! Warszawa, 22 maja 1999 Nazywam się Łucja Kowalska i mam 9 lat. Piszę do Pana, ponieważ słyszałam o Panu na lekcjach języka polskiego. Pani powiedziała nam, że był Pan przyjacielem dzieci i dbał o nasze

Bardziej szczegółowo

WZÓR NR 106 WNIOSEK O WARUNKOWE PRZEDTERMINOWE ZWOLNIENIE Z ODBYWANIA RESZTY KARY POZBAWIENIA WOLNOŚCI. Wałbrzych, 8 września 2008 r.

WZÓR NR 106 WNIOSEK O WARUNKOWE PRZEDTERMINOWE ZWOLNIENIE Z ODBYWANIA RESZTY KARY POZBAWIENIA WOLNOŚCI. Wałbrzych, 8 września 2008 r. WZÓR NR 106 WNIOSEK O WARUNKOWE PRZEDTERMINOWE ZWOLNIENIE Z ODBYWANIA RESZTY KARY POZBAWIENIA WOLNOŚCI Wałbrzych, 8 września 2008 r. Do Sądu Okręgowego Wydział Penitencjarny w Świdnicy Osadzony: Edward

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

1 Uzależnienia jak ochronić siebie i bliskich Krzysztof Pilch

1 Uzależnienia jak ochronić siebie i bliskich Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wprowadzenie......5 Rozdział I: Rodzaje uzależnień...... 7 Uzależnienia od substancji......8 Uzależnienia od czynności i zachowań.... 12 Cechy wspólne uzależnień.... 26 Rozdział II: Przyczyny

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

INFORMATOR DLA SKAZANEGO

INFORMATOR DLA SKAZANEGO INFORMATOR DLA SKAZANEGO dotyczący wykonywania kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w SYSTEMIE DOZORU ELEKTRONICZNEGO I. Co to jest system dozoru elektronicznego? Dozór elektroniczny pozwala

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Zdaję się na to Was. I zawsze się udaje. Specjalista w dziedzinie konstrukcji metalowych, Harry Schmidt, w rozmowie o terminach i planowaniu. Liczą się

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych. Poziom podstawowy. XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie

Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych. Poziom podstawowy. XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych Poziom podstawowy XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie Wymagania ogólne I. Wykorzystanie i tworzenie informacji. Uczeń znajduje

Bardziej szczegółowo

Trochę o... przebaczaniu. ...Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? FORMACJA B3!

Trochę o... przebaczaniu. ...Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? FORMACJA B3! Trochę o... przebaczaniu...panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? FORMACJA B3! ...Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt

Bardziej szczegółowo

Adrian Siemieniec AWF Katowice

Adrian Siemieniec AWF Katowice ,,Potrzeby psychiczne dziecka Na podstawie treningu piłkarskiego Adrian Siemieniec AWF Katowice Co to takiego,,potrzeba? Ogólny Podział,,Potrzeby człowieka dzielimy na : A) materialne B) biologiczne C)

Bardziej szczegółowo

Poradnik Urlop wychowawczy

Poradnik Urlop wychowawczy Autor: Ewa Karaś Poradnik Urlop wychowawczy Urlop wychowawczy przysługuje rodzicom lub opiekunom dziecka. Panuje zasada, że prawo do urlopu wychowawczego na równych prawach ma kobieta i mężczyzna. Celem

Bardziej szczegółowo

Spis treści. w którym stosuje się szczególne środki lecznicze lub rehabilitacyjne, w zakładzie zamkniętym sprawcy przestępstwa

Spis treści. w którym stosuje się szczególne środki lecznicze lub rehabilitacyjne, w zakładzie zamkniętym sprawcy przestępstwa Przedmowa do 2. wydania... V Przedmowa... VII Wykaz skrótów... XV Rozdział I. Istota środków zabezpieczających.... 1 1. Pojęcie i istota środków zabezpieczających.... 3 2. Środki zabezpieczające a kary

Bardziej szczegółowo

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Czasem źle postępujemy Przez moje złe czyny (grzechy) inni ludzie się smucą, a czasami nawet płaczą. Moje złe czyny brudzą serce. Serce staje się brudne

Bardziej szczegółowo

Dziecko i narkotyki. Narkotyki i prawo

Dziecko i narkotyki. Narkotyki i prawo Dziecko i narkotyki Rodzicu nie bój się wiedzy na temat narkotyków! Mając wiedzę łatwiej przekonasz swoje dziecko o ich szkodliwości rzeczowe argumenty bardziej przekonują. Szczegółowe informacje na temat

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 6. Wzór formularza: Ankieta do wstępnej oceny motywacji pomysłodawców do komercjalizacji

Załącznik nr 6. Wzór formularza: Ankieta do wstępnej oceny motywacji pomysłodawców do komercjalizacji Załącznik nr 6 Wzór formularza: Ankieta do wstępnej oceny motywacji pomysłodawców do komercjalizacji Część 3 - Narzędzia służące rekrutacji i ocenie Pomysłodawców oraz pomysłów przeznaczone dla ośrodków

Bardziej szczegółowo

Kim jest Rzecznik Praw Dziecka?

Kim jest Rzecznik Praw Dziecka? Kim jest Rzecznik Praw Dziecka? Prace nad utworzeniem instytucji Rzecznika Praw Dziecka w Polsce zainicjowane zostały przez organizacje pozarządowe i środowiska działające na rzecz praw dzieci. W rezultacie

Bardziej szczegółowo

Są rodziny, w których życie kwitnie.

Są rodziny, w których życie kwitnie. Są rodziny, w których życie kwitnie. Są rodziny, w których jest źle. Czy Twój dom jest spokojnym miejscem? Czy masz dokąd wracad? Czy czujesz się w domu bezpiecznie? Jeśli tak, to gratuluję. Niektóre dzieci

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

Dziecko ma prawo do poważnego traktowania jego spraw, do sprawiedliwego ich rozważania.

Dziecko ma prawo do poważnego traktowania jego spraw, do sprawiedliwego ich rozważania. 1 Dziecko ma prawo do poważnego traktowania jego spraw, do sprawiedliwego ich rozważania. (Janusz Korczak) Uważam, że w dzisiejszym świecie bardzo wielu młodych ludzi znajduje się w trudnej sytuacji. Janusz

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 19 W ŚWIĘTOCHŁOWICACH

SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 19 W ŚWIĘTOCHŁOWICACH SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 19 W ŚWIĘTOCHŁOWICACH Nie musimy dokonywać wielkich rzeczy, możemy poprzestać na małych uczynkach, ale spełnionych z wielką miłością. Matka Teresa z Kalkuty

Bardziej szczegółowo

Krótka historia Mariusza Kowalczyka

Krótka historia Mariusza Kowalczyka Krótka historia Mariusza Kowalczyka Tę prezentację wykonałem sam na komputerze dzięki Państwa pomocy Polska 07.01.2014 Kim byłem, co robiłem Imię moje już Państwo znacie moje pseudo Mario, mam 40 lat.

Bardziej szczegółowo

Instrukcja Nr /r /10. Dyrektora Generalnego Służby Więziennej

Instrukcja Nr /r /10. Dyrektora Generalnego Służby Więziennej Instrukcja Nr /r /10 Dyrektora Generalnego Służby Więziennej z dnia ^ y^w-i 2 010r. w sprawie zasad organizacji i warunków prowadzenia oddziaływań penitencjarnych wobec skazanych, tymczasowo aresztowanych

Bardziej szczegółowo

Podziękowania naszych podopiecznych:

Podziękowania naszych podopiecznych: Podziękowania naszych podopiecznych: W imieniu swoim jak i moich rodziców składam ogromne podziękowanie Stowarzyszeniu za pomoc finansową. Dzięki działaniu właśnie tego Stowarzyszenia osoby niepełnosprawne

Bardziej szczegółowo

SYLABUS/ OPIS PRZEDMIOTU

SYLABUS/ OPIS PRZEDMIOTU 1. Nazwa przedmiotu w języku polskim SYLABUS/ OPIS PRZEDMIOTU Zajęcia terenowe - kontakt ze sprawcą przemocy domowej. Moduł 106: Diagnoza i terapia osób, które doznały interpersonalnej traumy w dzieciństwie

Bardziej szczegółowo

kilka definicji i refleksji na temat działań wychowawczych oraz ich efektów Irena Wojciechowska

kilka definicji i refleksji na temat działań wychowawczych oraz ich efektów Irena Wojciechowska kilka definicji i refleksji na temat działań wychowawczych oraz ich efektów Irena Wojciechowska Nasza ziemia jest zdegenerowana, dzieci przestały być posłuszne rodzicom Tekst przypisywany egipskiemu kapłanowi

Bardziej szczegółowo

KOBIETA W WIĘZIENIU. Instytut Rozwoju Służb Społecznych. polski system penitencjarny wobec kobiet w latach 1998-2008

KOBIETA W WIĘZIENIU. Instytut Rozwoju Służb Społecznych. polski system penitencjarny wobec kobiet w latach 1998-2008 KOBIETA W WIĘZIENIU polski system penitencjarny wobec kobiet w latach 1998-2008 Opracowanie zbiorowe pod redakcją Ireny Dybalskiej Instytut Rozwoju Służb Społecznych Warszawa 2009 Irena Dybalska Przedmowa...

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

Wykres 27. Często rozmawiasz z rodzicami na temat agresji, autoagresji lub innych problemów?

Wykres 27. Często rozmawiasz z rodzicami na temat agresji, autoagresji lub innych problemów? 1. Wpływ środowiska rodzinnego na zachowania autoagresywne Do czynników środowiskowych wskazujących na źródła agresji zalicza się rodzinę, także jej dalszy wpływ na wielopokoleniowe rodziny, przekazywanie

Bardziej szczegółowo

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA Pochwała jest jednym z czynników decydujących o prawidłowym rozwoju psychicznym i motywacyjnym dziecka. Jest ona ogromnym bodźcem motywującym dzieci do działania oraz potężnym

Bardziej szczegółowo

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r. Dz.U.03.151.1469 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 14 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobów prowadzenia oddziaływań penitencjarnych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz. U. z dnia 29

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Temat: Lekcja wychowawcza poświęcona tematyce przemocy w oparciu o film Męska sprawa Sławomira Fabickiego.

Temat: Lekcja wychowawcza poświęcona tematyce przemocy w oparciu o film Męska sprawa Sławomira Fabickiego. Temat: Lekcja wychowawcza poświęcona tematyce przemocy w oparciu o film Męska sprawa Sławomira Fabickiego. Opracowanie: Katarzyna Duma Etap edukacyjny: gimnazjum Czas: 2-3 godziny lekcyjne (najlepiej bez

Bardziej szczegółowo

STOP PRZEMOCY. Portal Stop przemocy Szukaj Pomocy

STOP PRZEMOCY. Portal Stop przemocy Szukaj Pomocy STOP PRZEMOCY Portal Stop przemocy Szukaj Pomocy ma pomóc w szybkim i skutecznym znalezieniu informacji i otrzymaniu pomocy osobom doznającym przemocy zarówno w domu, jak i poza nim. Jeżeli znajdujesz

Bardziej szczegółowo

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny 20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny Kiedy się uczymy, emocje są niezwykle ważne. Gdybyśmy uczyli się tylko biorąc suche fakty, które

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT KATECHEZY SZAWLE! SZAWLE! DLACZEGO MNIE PRZEŚLADUJESZ?. O PRZEŚLADOWANIU CHRZEŚCIJAN W EGIPCIE

KONSPEKT KATECHEZY SZAWLE! SZAWLE! DLACZEGO MNIE PRZEŚLADUJESZ?. O PRZEŚLADOWANIU CHRZEŚCIJAN W EGIPCIE KONSPEKT KATECHEZY SZAWLE! SZAWLE! DLACZEGO MNIE PRZEŚLADUJESZ?. O PRZEŚLADOWANIU CHRZEŚCIJAN W EGIPCIE klasy IV-VI szkoły podstawowej Oprac. Ks. Łukasz Skolimowski Warszawa 2012 Przeznaczenie: Szkoła

Bardziej szczegółowo

STANDARDY RADY EUROPY DOTYCZĄCE PRZEMOCY WOBEC KOBIET ORAZ PRZEMOCY DOMOWEJ A PRAKTYKA NA PRZYKŁADZIE PROGRAMU

STANDARDY RADY EUROPY DOTYCZĄCE PRZEMOCY WOBEC KOBIET ORAZ PRZEMOCY DOMOWEJ A PRAKTYKA NA PRZYKŁADZIE PROGRAMU STANDARDY RADY EUROPY DOTYCZĄCE PRZEMOCY WOBEC KOBIET ORAZ PRZEMOCY DOMOWEJ A PRAKTYKA NA PRZYKŁADZIE PROGRAMU NIEBIESKA TARCZA LUBUSKA PROKURATURA PRZECIW PRZEMOCY dr Alfred Staszak Prokurator Okręgowy

Bardziej szczegółowo

life for local people

life for local people life for local people Spis treści 03 Ochrona i bezpieczeństwo osób dorosłych 03 Czym jest przemoc? 05 O czym rozmawiamy? 05 Co dalej? 06 Kto jeszcze może pomóc? 07 Pytania i odpowiedzi 08 Dalsze informacje

Bardziej szczegółowo

Scenariusz 2. Scenariusz lekcji do przeprowadzenia w klasach I - III. TEMAT: Jak sobie radzić z agresją i przemocą?

Scenariusz 2. Scenariusz lekcji do przeprowadzenia w klasach I - III. TEMAT: Jak sobie radzić z agresją i przemocą? Scenariusz 2 Scenariusz lekcji do przeprowadzenia w klasach I - III. TEMAT: Jak sobie radzić z agresją i przemocą? Cel: zwiększenie wrażliwości na krzywdę innych, wypracowanie skutecznych sposobów obrony

Bardziej szczegółowo

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI. z dnia 14 sierpnia 2003 r. Dz.U.2003.151.1469 2013.01.14 zm. Dz.U.2012.1409 1 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 14 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobów prowadzenia oddziaływań penitencjarnych w zakładach karnych i aresztach

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

I. Zarys historii polskiego nowożytnego prawa karnego

I. Zarys historii polskiego nowożytnego prawa karnego I. Zarys historii polskiego nowożytnego prawa karnego 1. Zabór austriacki 1787 Józefina 1797 ustawa karna dla Galicji Zachodniej 1804 Franciszkana 1852 Kodeks karny 1878 węgierski kodeks karny (tereny

Bardziej szczegółowo

Marek Michalak. RZECZPOSPOLITA POLSKA Warszawa, września 2013 roku Rzecznik Praw Dziecka. ZSR SOO/l 3/2013/ER

Marek Michalak. RZECZPOSPOLITA POLSKA Warszawa, września 2013 roku Rzecznik Praw Dziecka. ZSR SOO/l 3/2013/ER Kodeks S RZECZPOSPOLITA POLSKA Warszawa, września 2013 roku Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak ul. Przemysłowa 30132, 00-450 Warszawa ZSR SOO/l 3/2013/ER Pan Marek Biernacki Minister Sprawiedliwości

Bardziej szczegółowo

Służba więzienna poradnik dla ofiar

Służba więzienna poradnik dla ofiar 6 Służba więzienna poradnik dla ofiar 37 6: Służba więzienna poradnik dla ofiar Czego można oczekiwać od służby więziennej? Do naszych obowiązków należy: dążenie do resocjalizacji przestępców skazanych

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan.

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan. "Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». Łk 11,1 Najczęściej o modlitwie Jezusa

Bardziej szczegółowo

Odbywanie kary w więzieniu Norgerhaven w Holandii POLSK

Odbywanie kary w więzieniu Norgerhaven w Holandii POLSK Odbywanie kary w więzieniu Norgerhaven w Holandii POLSK Norwegia zawarła umowę z Holandią o wynajęciu więzienia Norgerhaven od dnia 1 września 2015. Więzienie to jest oddziałem więzienia Ullersmo i kieruje

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Twoje prawa obywatelskie

Twoje prawa obywatelskie Twoje prawa obywatelskie Osoba niepełnosprawna w obliczu prawa Inclusion Europe Raport Austria Anglia Belgia Bułgaria Chorwacja Cypr Czechy Dania Estonia Finlandia Francja Grecja Hiszpania Holandia Islandia

Bardziej szczegółowo

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy II ETAP AKTYWIZACJI MATERIAŁY DLA BENEFICJENTÓW/BENEFICJENTEK CO TO SĄ EMOCJE? EMOCJE

Bardziej szczegółowo

EUROPEJSKI KONGRES PENITENCJARNY

EUROPEJSKI KONGRES PENITENCJARNY Wyższa Szkoła Prawa i Administracji Rzeszów Przemyśl Okręgowy Inspektorat Służby Więziennej w Rzeszowie Delegatura Najwyższej Izby Kontroli w Rzeszowie EUROPEJSKI KONGRES PENITENCJARNY w Wyższej Szkole

Bardziej szczegółowo

Prośby dziecka według Korczaka. Marta Gerlach-Malczewska psycholog

Prośby dziecka według Korczaka. Marta Gerlach-Malczewska psycholog Prośby dziecka według Korczaka Marta Gerlach-Malczewska psycholog Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony. Wymuszanie w

Bardziej szczegółowo

KWESTIONARIUSZ ANKIETY

KWESTIONARIUSZ ANKIETY KWESTIONARIUSZ ANKIETY Płeć: Kobieta Mężczyzna Wiek: 18-25 lat 26-30 lat 31-35 lat 36-40 lat 41-40 lat powyżej 50 lat Wykształcenie: Staż pracy: podstawowe gimnazjalne zawodowe średnie techniczne średnie

Bardziej szczegółowo

Izolowanie sprawcy przemocy i pomoc ofiarom z perspektywy pracy kuratora sądowego.

Izolowanie sprawcy przemocy i pomoc ofiarom z perspektywy pracy kuratora sądowego. Izolowanie sprawcy przemocy i pomoc ofiarom z perspektywy pracy kuratora sądowego. Przygotował: Krzysztof Stasiak Kurator okręgowy Sądu Okręgowego w Gdańsku Sąd Okręgowy Administracja i inne jednostki

Bardziej szczegółowo

DZIAŁANIA I INTERWENCJE WOBEC OSÓB BEZDOMNYCH LUB ZAGROŻONYCH BEZDOMNOŚCIĄ. Zakład Karny w Sztumie

DZIAŁANIA I INTERWENCJE WOBEC OSÓB BEZDOMNYCH LUB ZAGROŻONYCH BEZDOMNOŚCIĄ. Zakład Karny w Sztumie DZIAŁANIA I INTERWENCJE WOBEC OSÓB BEZDOMNYCH LUB ZAGROŻONYCH BEZDOMNOŚCIĄ Zakład Karny w Sztumie 2 Główne regulacje prawne związane z udzielaniem pomocy osobom bezdomnym oraz zagrożonym bezdomnością 1.

Bardziej szczegółowo

SP Klasa V, Temat 17

SP Klasa V, Temat 17 Narrator: Po wielu latach od czasu sprzedania Józefa do Egiptu, w kraju Kanaan zapanował wielki głód. Ojciec Józefa Jakub wysłał do Egiptu swoich synów, by zakupili zboże. Tylko najmłodszy Beniamin pozostał

Bardziej szczegółowo

Początek jest zawsze trudny

Początek jest zawsze trudny Początek jest zawsze trudny Pierwsze dni w przedszkolu są przeżyciem zarówno dla dziecka jak i jego rodziców. Dziecko prawie na cały dzień musi się rozstać z rodzicami, pozostając samo w nowym miejscu,

Bardziej szczegółowo

Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I?

Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I? Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I? Magdalena Czub Zespół Wczesnej Edukacji Instytut Badań Edukacyjnych w Warszawie Uczelnie dla szkół Adaptacja w szkole Nauczyciel Dziecko Rodzic Rozpoznanie

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ Zaczynamy rekolekcje ignacjańskie, inaczej mówiąc Ćwiczenia Duchowne, wg metody św. Ignacego. Ćwiczenia duchowne, jak mówi św. Ignacy to: wszelki sposób odprawiania rachunku

Bardziej szczegółowo

PROJEKT SOCJALNY UZALEŻNIENIOM. Realizatorzy: Anna Osiewicz Aleksandra Zaborska Joanna Krzemińska Alicja Kowalska Joanna Trytek

PROJEKT SOCJALNY UZALEŻNIENIOM. Realizatorzy: Anna Osiewicz Aleksandra Zaborska Joanna Krzemińska Alicja Kowalska Joanna Trytek PROJEKT SOCJALNY UZALEŻNIENIOM Realizatorzy: Anna Osiewicz Aleksandra Zaborska Joanna Krzemińska Alicja Kowalska Joanna Trytek 1. Opis problemu Rodzina winna zaspokajać potrzeby fizjologiczne jak i psychologiczne

Bardziej szczegółowo

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja ZAPIS STENOGRAFICZNY Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Opinia komisji o formalnej poprawności oświadczenia senatora

Bardziej szczegółowo

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein)

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein) Wiesław Ozga TreningAntystresowy.pl Afirmacje - modlitwa dziękczynna Powinniśmy wiedzieć czego chcemy, widzieć to, cieszyć się i z wielką wdzięcznością dziękować Bogu za to, że nasz doskonały plan staje

Bardziej szczegółowo

Komputer i my Nie można cofnąć czasu i poprawić naszych błędów! Nauczmy się im zapobiegać!!! Bartosz Dulski

Komputer i my Nie można cofnąć czasu i poprawić naszych błędów! Nauczmy się im zapobiegać!!! Bartosz Dulski Komputer sam w sobie nie jest zły. To ludzie czynią go niebezpiecznym! Komputer i my Nie można cofnąć czasu i poprawić naszych błędów! Nauczmy się im zapobiegać!!! Bartosz Dulski Nie wysyłaj swoich zdjęć

Bardziej szczegółowo

Hospicjum to też życie CZŁOWIEK JEST TYLE WART, ILE MOŻE POMÓC INNYM

Hospicjum to też życie CZŁOWIEK JEST TYLE WART, ILE MOŻE POMÓC INNYM Hospicjum to też życie CZŁOWIEK JEST TYLE WART, ILE MOŻE POMÓC INNYM LUBISZ POMAGAĆ? PRZYJDŹ DO HOSPICJUM Hospicjum jest przede wszystkim Domem, w którym czekamy na tych, którzy potrzebują opieki oraz

Bardziej szczegółowo

Co to są prawa dziecka?

Co to są prawa dziecka? Prawa Dziecka Co to są prawa dziecka? Każdy człowiek jest osobą, ale żaden człowiek nie rodzi się w pełni ukształtowany. Pełnię swojej osobowości musi rozwinąć. Każdy człowiek musi odpowiednio ukształtować

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

INFORMACJA STATYSTYCZNA

INFORMACJA STATYSTYCZNA Ministerstwo Sprawiedliwości Departament Organizacyjny Wydział Statystyki INFORMACJA STATYSTYCZNA o ewidencji spraw i orzecznictwie w sądach powszechnych oraz o więziennictwie Cz. VIII Więziennictwo w

Bardziej szczegółowo

ANKIETA METRYCZKA. Czy jest Pani/Pan mieszkańcem Gminy Miękinia. tak, od kiedy... nie. Wiek: 18-30 31-40 41-50 51- i więcej

ANKIETA METRYCZKA. Czy jest Pani/Pan mieszkańcem Gminy Miękinia. tak, od kiedy... nie. Wiek: 18-30 31-40 41-50 51- i więcej ANKIETA W związku z rozpoczęciem prac nad projektem Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych dla Gminy Miękinia uprzejmie prosimy o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania, które będą bardzo pomocne

Bardziej szczegółowo

Analiza zjawiska i aspekt prawny.

Analiza zjawiska i aspekt prawny. Analiza zjawiska i aspekt prawny. Wywieranie wpływu na proces myślowy, zachowanie lub stan fizyczny osoby pomimo braku jej przyzwolenia przy użyciu środków komunikacji interpersonalnej. Typowe środki przemocy

Bardziej szczegółowo

Problemem głównym mojej pracy są przyczyny podejmowania miłości u młodzieży ponadgimnazjalnej

Problemem głównym mojej pracy są przyczyny podejmowania miłości u młodzieży ponadgimnazjalnej Zakończenie Problemem głównym mojej pracy są przyczyny podejmowania miłości u młodzieży ponadgimnazjalnej Do problemu głównego zostały sformułowane następujące problemy szczegółowe, które przedstawię poniżej.

Bardziej szczegółowo

Organizacja i efekty pracy skazanych w wolontariacie hospicyjnym

Organizacja i efekty pracy skazanych w wolontariacie hospicyjnym Organizacja i efekty pracy skazanych w wolontariacie hospicyjnym na przykładzie współpracy Hospicjum im. Ks. E. Dutkiewicza i Zakładu Karnego w Gdańsku Przeróbce kpt. Robert Witkowski Gdańsk, 24 października

Bardziej szczegółowo

Agresja przemoc a nasze dzieci

Agresja przemoc a nasze dzieci Agresja przemoc a nasze dzieci Na początku roku szkolnego 2015/2016 przeprowadziliśmy wśród uczniów naszej szkoły ankiety dotyczące agresji/przemocy wśród młodzieży. Zgodnie z wynikami ankiet uczniowie

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ DRUGI Skrucha i przyjęcie przebaczenia Pana Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 18,

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo