prąd pod UE - PROJEKT PILOTAśOWY Paweł Chojecki idź RZĄDU ŚWIATOWEGO? 13-go grudnia wywieś flagę z kirem! W numerze: TYLKO Z D R O W E RYBY

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "prąd pod UE - PROJEKT PILOTAśOWY Paweł Chojecki idź RZĄDU ŚWIATOWEGO? 13-go grudnia wywieś flagę z kirem! W numerze: TYLKO Z D R O W E RYBY"

Transkrypt

1 13-go grudnia wywieś flagę z kirem! W numerze: UE - proj. PilotaŜowy P. Chojecki. 1 Zakończyły się igrzyska M. Waszak.. 2 Eurobiurwy i...m. Miąsik 2 Wychodzenie z komunizmu - St. Michalkiewicz 3 Płacić czy nie... M. Pluta 3 U 21 - K. Adamczyk. 4 Braterstwo myśli - R. Ziemkiewicz, St. Michalkiewicz 4 O Katyniu St. Remuszko 5 Co robi kłamca? M. Handrysik 6 Trudne wersety - Jan Nauka a Biblia 8 Wywiad z prof. Jodkowskim 8 Kreacjonizm a ID M. Cuberbiller 9 N. Dueholm - wywiad.. 10 Być kobietą - A. Kopeć 11 Stańcie do apelu - JKM 13 Inkwizycja - P. Setkowicz 16 Blog J. Sierpińskiego.. 17 JKM komentuje 18 I jak tu nie przeklinać A. Orkowski 18 Okiem.. 19 Zdurniali protestanci P. Chojecki. 20 prąd idź TYLKO Z D R O W E RYBY pod zy Unia Europejska to C utopijny eksperyment, który rozleci się z hukiem na naszych oczach? Tak wierzy wielu prawicowców. Warto jednak rozwaŝyć wersję bardziej pesymistyczną - UE to starannie przemyślany i konsekwentnie realizowany etap na drodze do Rządu Światowego. Niespełna dziewięćdziesiąt lat temu Polska uzyskała niepodległość po długiej niewoli. Cieszyła się nią przez jedno pokolenie - urodzeni po 1918 roku u progu swej dorosłości masowo chwycili za broń, by przeciwstawić się wcieleniu Ojczyzny do hitlerowskiego pierwowzoru zjednoczonej Europy. W 1989 roku znowu pojawiła się na mapie świata suwerenna (przynajmniej oficjalnie) Rzeczpospolita. I znów ( ) pokolenie wychowane w wolnej Polsce stanęło do walki o przyszłość Ojczyzny. Tym razem jednak gremialnie opowiedziało się za likwidacją państwa polskiego i wcieleniem go do eurolandu. To dzięki młodym ludziom partia mająca oficjalne poparcie kanclerza Niemiec wygrała wybory, deklarując, Ŝe na wstępie swojego rządzenia podpisze akt zrzeczenia się suwerenności Rzeczypospolitej nad terytorium i ludnością Polski. Co spowodowało, Ŝe wnuki zachowały się dokładnie przeciwnie niŝ dziadkowie? Przyczyn wymienia się wiele - telewizja, demoralizacja, kultura masowa, edukacja szkolna, lata komunizmu, kościół, JP2, głupota, eurodotacje Ja dorzucę jeszcze dwa czynniki. Niemcy się uczą Klęski militarne pierwszej i drugiej wojny wyleczyły ich na pewien czas z militarnych prób narzucenia germańskiego panowania Europie. Sięgnęli więc po metody pokojowe - wymagające duŝo więcej cierpliwości i sprytu, ale jak się okazało skuteczniejsze. Gdyby nawet pomimo wyŝej wymienionych czynników osłabiających wolę walki o wolność narodu Bundeswehra stanęła w 2003 roku u naszych granic, nie obyłoby się bez incydentów. Niemcy jednak stale udają P Ł Y N Ą P O D P R Ą D ISSN , INDEKS , nakład egz. ROK 5, NR 11 (40) LISTOPAD 2007, CENA 2,50 zł ( VAT 0%) UE - PROJEKT PILOTAśOWY Paweł Chojecki RZĄDU ŚWIATOWEGO? naszych przyjaciół i orędowników. Dają nam dotacje, kuszą otwarciem rynku pracy i kreślą świetlane wizje przyszłości. Gdy pod rządami Kaczyńskich pojawił się słabiutki cień szansy na wyrwanie się z tej powoli zaciskającej się pętli, młodzi Polacy sami załatwili za Niemców uporanie się z wewnętrznymi malkontentami. Co więcej, szczerze myślą, Ŝe wyświadczyli Polsce dobro! Niemcy to jednak mądry naród! Sztuczka z pokojowym podbojem nie udała się tylko w jednym europejskim państwie - Jugosławii. Sprowokowani Serbowie chwycili za broń w obronie swojej ziemi i Ojczyzny. Zapłacili ogromną cenę. Od Berlina przez Watykan aŝ po Waszyngton zostali okrzyknięci agresorami, barbarzyńcami, faszystami, zbrodniarzami i nie wiadomo czym jeszcze. Przelali morze krwi, opuścili dziesiątki tysięcy domów, poŝegnali się z ziemiami zamieszkiwanymi od setek lat, ale to nie wystarczyło społeczności międzynarodowej. Pod pretekstem ochrony kosowskich Albańczyków najechano ich zbrojnie. Z morza i z powietrza zrujnowano kiedyś najsilniejszą gospodarkę w regionie i upokorzono dzielny naród - dla przykładu innym pokojowym jeńcom eurogułagu. 13 grudnia rozegra się jeden z ostatnich akordów spisku - przedstawiciele suwerennych państw zrzekną się wolności na rzecz proklamowania nowego państwa: Unii Europejskiej. O zgrozo, uczynią to przy niekłamanej radości czy przynajmniej przyzwoleniu większości swoich obywateli! Pomoc z dołu Trudno jednak wyjaśnić sukces eurokomisarzy tylko nowator- cd. na str. 12

2 ZAKOŃCZYŁY SIĘ IGRZYSKA wyścig szczurów do śmietniska, ergo wybory mamy juŝ za sobą, moŝna odetchnąć z ulgą i zastanowić się, co się stało i czy to dobrze czy źle?... Wbrew obawom pewnych środowisk prawicowych i pseudoprawicowych nie sądzę, Ŝeby stało się coś katastrofalnego. Spokojnie. Nie jest tak źle, jak uwaŝają niektórzy komentatorzy z prawej strony sceny politycznej. Przede wszystkim pamiętajmy, Ŝe jeszcze niedawno w Sejmie miał większość SLD (przypominam: skrót od Sowietom Lizaliśmy D ), a w Pałacu Namiestnikowskim rozwalał tłusty tyłek prezio Kwachu (prezydent wszystkich UB eków) rodem z PZPR (przypominam: skrót od Płatni Zdrajcy PodnóŜki Rosji), a więc układ był dla Polski najgorszy z moŝliwych. I co? No cóŝ, afer i przekrętów było co niemiara, polityka zyskała lewicowy, czyli wyjątkowo obrzydliwy wymiar. Ale jakoś to przeŝyliśmy i pomimo wysiłków socjalistycznych rządów nasz kraj nawet się trochę rozwinął. Teraz jest lepiej. O wiele lepiej. Choć nie ze wszystkim. Na początek, co 21 X 2007 r. wydarzyło się złego: Liga Prawicy Rzeczypospolitej (LPR), w skład której nierozsądnie wdepnęła UPR, uzyskała wynik wręcz katastrofalny. Nie mogło być inaczej alians wolnorynkowego, libertariańskiego UPR u z gromadą poboŝnych bolszewików po prostu musiał się tak zakończyć był całkowicie niezrozumiały i egzotyczny zarówno dla wyborców LPR u, jak i A jednak Kaczyńscy mieli rację? am nadzieję, Ŝe pamiętają Państwo jeszcze M przedwyborcze mantry o schizofrenii PiS na punkcie specsłuŝb. Architekci nowej (a dla starszych dobrze znanej z Nocnej Zmiany obalającej rząd Olszewskiego) koalicji zapowiadali nową jakość w polityce bez obsesyjnej podejrzliwości i inwigilacji. I oto wyglądający na mało roztropnego szef ludowców udowadnia, Ŝe nie jest w ciemię bity, a wykształciuchowaci wyborcy? Waldemar Pawlak jest przekonany, Ŝe przed laty został skrzywdzony przez słuŝby specjalne. Teraz nie popełni tego błędu i w kaŝdej z instytucji będziemy mieli swoich ludzi współpracownik Waldemara Pawlaka, Dziennik red. UPR. Ostrzegałem, Ŝe tak będzie. A Mariusz Waszak jest jak tow. Stalin nigdy się nie myli! W tym wypadku zarówno UPR, jak i LPR uzyskałyby o wiele lepsze wyniki, startując samodzielnie. O partyjce Marka Jurka w ogóle nie wspominam, bo ona właściwie nie istnieje. Od władzy został odsunięty PiS - szkoda, ale tylko trochę. Szkoda, bo PiS naprawdę miał ochotę przeprowadzić lustrację, dekomunizację, przetrzepać skórę kuriozalnemu polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, dobrać się do tyłka sprawcom co większych afer i rozgonić zawodowe mafie (korporacje). Wydaje się mało prawdopodobne, aby rząd złoŝony z Platformersów miał ochotę to kontynuować, a szkoda. Trzeba jednak przyznać, Ŝe PiS owi częściowo udało się to zrobić, a będąc sporą opozycją w Sejmie, moŝe starać się, aby o takich sprawach nie zapomniano na amen. Teraz pozytywy. Nie ma w Sejmie toww. Leppera, Beger, Hojarskiej i innych Filipków z Chamoobrony. Uff! Co za ulga! Mało tego! Całe to zbiegowisko nie przekroczyło trzyprocentowego progu, czyli nie dostaną grosza z budŝetu, a są mocno zadłuŝeni jeszcze z poprzedniej kampanii. Samoobrona wyląduje więc na śmietniku historii, gdzie jej miejsce. I pies ją drapał. Wygrała Platforma, czyli partia liberalna, wolnorynkowa, a trudno było powiedzieć to o PiS ie. JeŜeli zrealizuje choćby część zapowiadanych reform gospodarczych, to znakomicie, tym bardziej, Ŝe obecna dobra koniunktura gospodarcza skończy się za około rok i kraj będzie potrzebował sporo oddechu, czyli jak najwięcej Wolnego Rynku. a jak najmniej biurokracji, urzędasów i obciąŝeń fiskalnych. Sądzę, Ŝe Platforma będzie próbowała coś takiego zrobić choćby cząstkowo. PiS niestety nie był do tego zdolny. Pomimo przegranej PiS będzie silną opozycją i będzie się trzeba z nim liczyć. I bardzo dobrze. Komuchy (LiD) uzyskały stosunkowo słaby wynik (ale i tak zbyt dobry) i mam nadzieję, Ŝe PO nie weźmie go sobie na koalicjanta, bo to dla Polski najgorsze rozwiązanie, jakie moŝna sobie wyobrazić. Naturalnym koalicjantem dla PO jest PSL. I to nie jest najgorszy układ PSL zająłby się zapewne rolnictwem i ochroną środowiska, a zrobi to mniej pazernie niŝ Chamoobrona. Panowie z PSL u juŝ dawno kupili sobie skarpetki i słoma z butów im nie wyłazi. Są wśród nich równieŝ wolnorynkowcy prawicowcy. Znam takich - choćby pan Kalemba. Tow. Leszek Miller dostał w tych wyborach ledwo sześć tysięcy głosów i definitywnie poszedł na dno wraz z Chamoobroną. I niech tam sobie gnije na zdrowie. Kochani. Pod niektórymi względami nowy Sejm i Rząd będzie gorszy od poprzedniego, ale pod innymi znacznie lepszy. Chwała Bogu, tych ostatnich jest znacznie więcej. A więc: Nie lękajmy się! Chciałem równieŝ mieć mniejszą pensję, ale niestety nie udało się jej obniŝyć. Paweł Szrot awansowany w ostatnich dniach urzędowania P. Gosiewskiego na dyrektora generalnego kancelarii premiera, Wp.pl Maciej Miąsik yfrowe aparaty fotograficzne oprócz robienia zdjęć C (nieruchomych) bardzo często funkcjonują jako kamery rejestrujące obrazy ruchome, czyli filmy. To taka dodatkowa funkcja, przez wiele lat odbiegająca od tego, co oferowały kamery specjalnie przeznaczone do rejestracji filmów. Z biegiem czasu, z i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007 Tusk swoich wyborców ma za idiotów Chciałbym dziś przyrzec Polakom, Ŝe Polska stanie się krajem wolnym i solidarnym, a wszystkie działania przyszłego rządu i moje jako premiera będą słuŝyły wolności i solidarności. We współpracy z prezydentem będą takŝe słuŝyły polskiemu interesowi narodowemu i silnej, dumnej, wolnej Polsce poza granicami naszego kraju Onet.pl NajwaŜniejsza jest dla nas ratyfikacja traktatu europejskiego. Temu celowi podporządkuję wszystkie inne Dziennik (wyróŝnienia red.) Pierwszy skutek ratyfikacji traktatu europejskiego który kaŝdy z nas odczuje na swojej własnej d. Franca (pisownia celowa) chce wprowadzenia w UE wspólnego systemu ścigania przestępców podatkowych i to juŝ w lipcu 2008 roku, kiedy przejmie przewodnictwo w Unii. Niemcy dąŝą z kolei do wyrównania we wszystkich eurolandach (zwanych jeszcze dla niepoznaki państwami) stawek podatkowych. Zaczną od CIT dla przedsiębiorstw. W Germanii jest 38,7%, u nas 19%... red. postępem technologicznym funkcja kamery w aparacie uległa znacznemu ulepszeniu: rozdzielczość, liczba zapisywanych na sekundę klatek, zdolność do rejestracji długich sekwencji. Wydawałoby się, Ŝe tylko się cieszyć. Tak, ucieszyły się brukselskie biurwy i zadekretowały, Ŝe aparat cyfrowy, który pozwala na rejestrację ponad 30 minut materiału wideo, w minimum 23 klatkach na sekundę, kwalifikuje się 2 Mariusz Waszak Globalne łapownictwo Były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair za 20-minutowy wykład w Chinach otrzymał ponad pół miliona dolarów Financial Times Nie warto nawet pytać, co takiego objawił Chińczykom Blair - z pewnością był to podobny stek bzdur i frazesów, jakie wypowiadali na swoich zagranicznych wykładach Wałęsa, Kwaśniewski, Miller, Schroeder i inni przywódcy suwerennych państw. Widać wyraźnie, Ŝe te wszystkie osobistości i ich hojni sponsorzy mają jakieś wspólne interesy, którymi nie chwalą się zanadto przed swymi rodakami w trakcie urzędowania, a forsę inkasują gdzieś później i dyskretnie. MoŜe wytłumaczenie o juŝ pracującym w ukryciu Rządzie Światowym nie jest aŝ tak niedorzeczne? Z ostatniej chwili nasz faworyt Blair udowadnia, Ŝe ma i duchowe umocowania porzucił tradycyjne wyznanie Albionu i przeszedł na katolicyzm pod osobistym nadzorem B16. MoŜe jeszcze ogłosi, Ŝe jest gejem miałby juŝ wszystkie atrybuty światowego męŝa stanu red. EUROBIURWY I APARATY CYFROWE jako kamera, a więc musi zostać opodatkowany wyŝszą stawką. Hurra! Dzięki temu Europejczycy będą cieszyć się tańszymi aparatami, ale o ograniczonych moŝliwościach rejestracji filmów, albo droŝszymi z pełną funkcjonalnością, tylko dlatego Ŝe jakiś urzędnik tak zadecydował. Postęp w podatkach i biurokracji takŝe musi być. miasik.net

3 Wychodzenie z komunizmu: polskie doświadczenie refleksji nad komunizmem większość ludzi W koncentruje się przede wszystkim albo na zagadnieniu władzy w tym systemie, czerpiąc satysfakcję z nabytej umiejętności poruszania się między róŝnymi frakcjami w partiach komunistycznych, albo na makabrycznym aspekcie komunizmu, który obserwatorowi nie przygotowanemu do takich rewelacji i takich widoków rzeczywiście moŝe zapierać dech. Znacznie mniej osób zwraca natomiast uwagę na istotę komunizmu, na którą przede wszystkim składa się gwałtowna zmiana stosunków własnościowych. MoŜna powiedzieć, Ŝe zarówno specyficzny charakter władzy politycznej w ustroju komunistycznym, jak i towarzyszący mu terror są pochodną owych gwałtownych zmian stosunków własnościowych. Polegają one bowiem na likwidacji własności prywatnej, to znaczy na jej konfiskacie na rzecz społeczeństwa, w imieniu którego zarządzanie nią przechwytuje biurokratyczny aparat komunistycznego państwa, dobierany z kolei przez partię komunistyczną na zasadzie kooptacji spośród tych, którzy złoŝą dowody lojalności zarówno wobec partii, jak i głoszonej przez nią ideologii. Jest rzeczą oczywistą, Ŝe właściciel, który wbrew swojej woli utracił własność, zwłaszcza w sposób gwałtowny, będzie starał się ją odzyskać wszelkimi sposobami, wysilając w tym celu całą swą energię i pomysłowość. Partia komunistyczna zdaje sobie z tego doskonale sprawę i dlatego od samego Michał Pluta o jakiś czas powraca dyskusja C nad problemem odpłatności za studia stacjonarne na państwowych uczelniach wyŝszych. Niedawno z tą propozycją wystąpiła Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. W telewizji moŝna było zobaczyć fizjonomię jakiegoś profesora, zapewne był to jeden z rektorów, który oznajmił, Ŝe będzie to sprawiedliwe, bo i tak studenci studiów wieczorowych i zaocznych płacą, a po drugie rozwiązanie to pozwoliłoby na zatrudnienie profesorów z zagranicy i podniesienie poziomu uczelni w Polsce. Znalazł nawet rozwiązanie, skąd studenci mogą wziąć na to pieniądze. Oczywiście z kredytów. Nie jest to pomysł zaskakujący, najłatwiej przecieŝ sięgać do cudzej kieszeni. MoŜna by temu pomysłowi przyklasnąć: chcesz się uczyć, więc płać. Nie ma powodu, aby podatnicy mieli składać się na opłacenie nauczania Jana Kowalskiego (imię i nazwisko przypadkowe) tylko dlatego, Ŝe ten miał taką fanaberię i zachciało mu się chodzić na zajęcia w dzień do wyŝszej uczelni państwowej. Ale coś tu nie pasuje. Gdyby pomysł opłat za studia stacjonarne rzucił zwolennik wolnego rynku, to moŝna by być spokojnym, Ŝe w pomyśle tym nie ma drugiego dna. Ale gdy mówi to profesor państwowej uczelni, to juŝ trzeba być ostroŝnym. Na czym najbardziej zaleŝy profesorom, pokazały dwie rzeczy: histeryczny sprzeciw duŝej części tego początku posługuje się terrorem, by przy jego pomocy wybić wszystkim z głowy marzenia o jak to się mówi cofnięciu koła Historii. Koncepcja sprawiedliwości w komunizmie Partia komunistyczna, a zwłaszcza jej ideowy trzon, działa bowiem w poczuciu misji zaprowadzenia i utrwalenia tak zwanej sprawiedliwości społecznej. Warto zwrócić uwagę, Ŝe komunistyczna koncepcja sprawiedliwości jest bardzo ambitna i oznacza idealny stan stosunków społecznych. Ma to oczywiście swoje konsekwencje, bowiem z chwilą osiągnięcia takiego ideału jakiekolwiek zmiany są niepoŝądane. KaŜda zmiana stanu idealnego siłą rzeczy musi oznaczać jego pogorszenie, jako Ŝe ze szczytu wszystkie drogi prowadzą w dół. Dlatego teŝ społeczności komunistyczne i komunistyczne państwa sprawiają wraŝenie skostniałych nawet wtedy, kiedy dla większości nie tylko rządzonych, ale nawet rządzących absurd rozwiązań ustrojowych staje się oczywisty. Formuła tego idealnego stanu nazywanego sprawiedliwością społeczną brzmi: od kaŝdego według jego moŝliwości, kaŝdemu według potrzeb. Koniecznym warunkiem praktykowania tak pojmowanej sprawiedliwości jest znajomość zarówno potrzeb, jak i moŝliwości. Ale o ile znajomość potrzeb osiągnąć stosunkowo łatwo, bo kaŝdy człowiek moŝe swoje potrzeby określić samodzielnie, chociaŝ i wtedy pojawia się pytanie, czy takie deklaracje przyjmować bezkrytycznie, czy teŝ jakoś je weryfikować, to juŝ z moŝliwościami sprawa wygląda gorzej. Człowiek sam nie zdaje sobie sprawy z własnych moŝliwości, a cóŝ dopiero z określenia moŝliwości innych? Zatem środowiska wobec lustracji (fałszywe oświadczenie lustracyjne oznaczałoby utratę stanowiska) i opór wobec pomysłu Zyty Gilowskiej, aby płacili procentowo taki sam podatek dochodowy jak ludzie, którzy pracują np. łopatą, czyli 20 %, zamiast 10%. Nie widzę tu troski o poziom wyŝszych uczelni, raczej dbałość o swoje dochody. O co więc chodzi? PrzecieŜ w propozycji Konferencji Rektorów nie ma mowy o tym, Ŝe uczelnie przestałyby być finansowane z budŝetu państwa albo przynajmniej finansowane w mniejszym zakresie! Za co więc nagle mieliby płacić studenci, co takiego by się zmieniło? Tylko to, Ŝe profesorowie upatrzyli sobie jeszcze jeden sposób na łatwe wzbogacenie się. Efekt byłby taki, Ŝe studenci i ich rodzice składaliby się na coraz droŝsze samochody, domy i dostatnie Ŝycie tzw. ludzi nauki. Opłaty nie są sposobem podniesienia poziomu wyŝszych uczelni. Najtańszą drogą do tego byłoby zatrudnianie pracowników naukowych według umiejętności i wiedzy, a nie tak jak jest obecnie, czyli wg zasady: mierny, ale wierny. Efekt jest taki, Ŝe są ględzący w kółko to samo profesorowie i ich uczniowie (doktorzy), którzy sami nie za bardzo radzą sobie z myśleniem, stawianiem nowych postulatów badawczych, odmiennym niŝ dotychczasowe spojrzeniem na ten czy inny problem w nauce. Ale za to doskonale wiedzą, jak lizać tyłek swoim zwierzchnikom i zaoszczędzić kilka, kilkanaście tysięcy na grantach. Kariery na uczelniach nie Stanisław Michalkiewicz określenie moŝliwości staje się bardzo trudne, zwłaszcza Ŝe większość ludzi (a moŝe nawet wszyscy) ma naturalną skłonność do zaniŝania swoich moŝliwości szczególnie wtedy, gdy na podstawie takich deklaracji mają być ustalone ich zobowiązania. Tymczasem dla praktykowania sprawiedliwości społecznej zarówno potrzeby, jak i moŝliwości powinny być dokładnie znane, bo w przeciwnym razie cała ta koncepcja przestaje mieć sens. Dlatego teŝ pojawia się konieczność autorytetu, którego orzeczenia zarówno co do potrzeb, jak i przede wszystkim co do moŝliwości będą przyjmowane powszechnie i bez zastrzeŝeń, to znaczy bez dyskusji. Oznacza to, Ŝe zarówno o moŝliwościach, jak i potrzebach decyduje władza polityczna, bo tylko jej decyzje mogą być przyjmowane powszechnie i bez zastrzeŝeń. Okazuje się zatem, Ŝe sprawiedliwość społeczna moŝe być praktykowana wyłącznie w warunkach braku wolności, Ŝe moŝna albo myć ręce, albo myć nogi, poniewaŝ nie jest moŝliwe jednoczesne zaŝywanie i wolności, i sprawiedliwości. Jest to wniosek paradoksalny, bo przecieŝ zarówno wolność, jak i sprawiedliwość mają charakter wartości jednoznacznie pozytywnych. CóŜ z tego jednak, kiedy okazuje się, Ŝe wykluczają się one wzajemnie? Dlatego, o ile dotąd trwają spory, czy w ustroju komunistycznym udało się zaprowadzić sprawiedliwość społeczną, czy nie, to nie ma najmniejszej wątpliwości, Ŝe wolność została tam zamordowana i to juŝ od samego początku. Nie było to w dodatku następstwem jakiegoś cd. na str. 14 PŁACIĆ CZY NIE PŁACIĆ ZA STUDIA? zaleŝą od zdolności, ale od znajomości. Zdobycie tytułu doktora i habilitacja dla tych, którzy mają odpowiednie plecy, nie jest kłopotem. Kilka miesięcy temu Profesor Bogusław Wolniewicz w programie telewizyjnym Ring mówił o pracach habilitacyjnych pisanych na poziomie prac magisterskich. Skąd zatem pomysł z zatrudnieniem naukowców z Zachodu? Pewnie podpiszą jakieś umowy z uczelniami z Francji czy Niemiec o wymianie tzw. uczonych, pojadą sobie tam i za gruby szmal będą głosić wykłady, oczywiście przez tłumacza, na które studenci ich macierzystych uczelni nie chcą przychodzić, bo sto razy juŝ to słyszeli. Oczywiście, za moŝliwość nauki naleŝy płacić. Nie warto jednak zachowywać się jak pies Pawłowa, który został tak wytresowany, Ŝe ślinił się na dźwięk gwizdka, i podniecać się rozsądnie brzmiącym hasłem. Najpierw wypada poznać dokładnie proponowane rozwiązanie. Projekty zmian wychodzące ze środowiska naukowego, niezaleŝnie jak wzniosłe intencje przypisywaliby im autorzy, będą sprowadzać się do zwiększenia dochodów i zmniejszenia obowiązków profesorów. O przywileje dla siebie gotowi są walczyć bardzo gorliwie! Szkolnictwo wyŝsze wymaga reform, ale nie zaczynałbym od opłat za studia. Najpierw naleŝy rozgonić te zakorzenione jeszcze w PRL kliki profesorskie i zacząć wszystko od nowa. A odpłatność dopiero później. 3 i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

4 UNDER 21 Rubrykę udostępniamy młodym adeptom pióra. Czekamy na Wasze teksty. UNDER 21 REFORMA W OCHRONIE ZDROWIA TO OSZUSTWO Aleksander Majewski ilka dni temu kandydatka K na ministra zdrowia Ewa Kopacz (PO) zapowiedziała w materiale Faktów reformę w ochronie zdrowia (zwanej częściej słuŝbą zdrowia). Dziennikarz TVN Marek Nowicki niemalŝe bezkrytycznie uznał te zapowiedzi zmian za wolnorynkowe... Jedyne jego wątpliwości wzbudził fakt, Ŝe w wyniku reformy, która ma utworzyć rzekomo konkurujące ze sobą fundusze wydzielone z NFZ, powstanie takŝe osobny fundusz dla rolników. Podejrzeń obiektywnego dziennikarza nie wzbudził fakt, Ŝe głównym kandydatem na prezesa NFZ jest... zaufana osoba pani Kopacz. Mniejsza jednak o to, waŝniejsze są inne POLSCY I AMERYKAŃSCY ANALFABECI N aukowcy przebadali polską młodzieŝ i wyszło im, Ŝe co czwarty piętnastolatek jest funkcjonalnym analfabetą. W całym zaś społeczeństwie wedle innych badań odsetek analfabetów funkcjonalnych wynosi ponad 40 proc. Idę o zakład, Ŝe kto o tym słyszy, a sam się do wspomnianych 40 proc. nie zalicza, ma chęć chwycić się za głowę i zakrzyknąć: Giniemy!, I co się dziwić, Ŝe wygrywają tu komuna i Lepper! - albo coś takiego. Ale - chwileczkę. ToŜ w kraju zdecydowanie przodującym pod kaŝdym względem, jakim są USA, odsetek analfabetów jest zbliŝony albo jeszcze większy. Głupota absolwentów większości amerykańskich szkół wyŝszych, przekonanych, Ŝe Słońce krąŝy wokół Ziemi, a Platon to proszek do prania, jest wręcz przysłowiowa, dając tanie poczucie wyŝszości dziedzicom podupadłej cywilizacji Starego Kontynentu. I co z tego? Czy to w czymkolwiek Ameryce przeszkadza? Czy czyni ją bardziej otwartą na populizm i socjalną demagogię? Czy zmniejsza jej szanse w cywilizacyjnym wyścigu? Przykład amerykański jasno dowodzi tego, co nam, indoktrynowanym od wielu pokoleń w duchu tzw. Oświecenia, trudno nawet pomyśleć, taka to herezja, Ŝe powszechne wykształcenie to bzdura. Nie jest wcale tak, jak to sobie uroiły róŝne Woltery i Dideroty, Ŝe kaŝdy chłop chciałby być filozofem, byle mu dać szansę. Rację miało jednak Średniowiecze, twierdząc, Ŝe Pan stworzył rycerza do boju, a chłopa do gnoju. Oczywiście - mylono się, łącząc BRATERSTWO śyczliwy PRZEGLĄD PRASY K SRALON ROBI POD SIEBIE sprawy: otóŝ wmawia się ludziom, Ŝe reformy, które zamierza przeprowadzić pani Kopacz (przedstawicielka liberalnej, niemalŝe wolnościowej PO, nieprawdaŝ?), będą stanowić przełom i doprowadzą do powstania konkurencji na rynku usług medycznych. Będziemy budować opiekę medyczną dla pacjenta, a nie dla urzędników, nie dla polityków - z dumą twierdzi pani Kopacz. JakaŜ to konkurencja? Przyszła pani minister nawet nie zająknęła się na temat likwidacji/ obniŝenia składki zdrowotnej (stawiam duŝe pieniądze, Ŝe zostanie ona wkrótce podwyŝszona). To jej likwidacja (w mniejszym stopniu obni- Ŝenie) przyniosłaby realne zmiany, a przede wszystkim wycofywanie się państwa z działalności w obszarze, w którym wyjątkowo sobie nie radzi. to dziś jeszcze pamięta PRL? Swoją egzystencję zakończyła ona formalnie 4 czerwca 1989 roku, a więc niecałe 20 lat temu, kiedy to pani Joanna Szczepkowska oznajmiła w telewizji, iŝ ma dla nas dobrą wiadomość, Ŝe właśnie skończył się komunizm. Oczywiście komunizm wcale się nie skończył ani 4 czerwca 1989 roku, ani 4 czerwca 1992 roku, ani nawet 21 października 2007 roku. Komunizm St. Michalkiewicz o przyszłości demokracji w UE: Nietrudno było domyślić się, Ŝe wyŝsza frekwencja oznacza udział w głosowaniu wyborców niewyrobionych politycznie, a więc podatnych na demagogię, która stanowiła główne przesłanie kampanii wyborczej. Potwierdza to pośrednio charakterystyczny efekt, Ŝe mimo frekwencji wyŝszej aŝ o 13% od tej w poprzednich wyborach do Sejmu dostały się tylko cztery ugrupowania. Oznacza to dalszy postęp w oligarchizacji sceny politycznej, która coraz bardziej się zamyka zarówno na nowych ludzi, jak i na Ale przecieŝ chodzi o to, by dać ułudę wolności wyboru, nie naruszając podstaw systemu (podobnie jest w wypadku Otwartych Funduszy Emerytalnych). PO robi to znakomicie - państwo nadal będzie wyciągać nasze pieniądze (i juŝ niedługo moŝe być to więcej niŝ 9% naszych dochodów!), jednocześnie wmawiając, Ŝe to my decydujemy o tym, na co je przeznaczamy. To mniej więcej tak, jakby co miesiąc podchodził do nas nieznajomy i mówił: Pan mi da 100 złotych i powie mi, co mam sobie za to kupić... Krzysztof Adamczyk Autor jest przedstawicielem Stowarzyszenia Młodzi Libertarianie - Rafał Ziemkiewicz określone aspiracje z urodzeniem, ale fakt jest faktem. Tylko część populacji przejawia intelektualne potrzeby, tak jak tylko część chce mieć wpływ na swój los. Inni nawet obdarowani doktoratami i prawami wyborczymi pozostaną bezmyślnym plebsem, bo tak im dobrze. Zachód zresztą to wie i po cichu godzi się, Ŝe zarówno powszechne wykształcenie, jak i demokracja są pozorem. KaŜdy moŝe dostać dyplom i zagłosować tak, jak nim zakręcą spece od propagandy, ale rzeczywistą wiedzę, a z nią rzeczywisty wpływ na świat uzyskują tylko niektórzy. Problem Polski nie polega na tym, Ŝe Ŝyje w niej tyle motłochu, bo tak jest wszędzie - ale na tym, Ŝe brak jej własnej, prawdziwej, panującej nad tym motłochem elity. Tylko Ŝe Amerykę czy zachodnią Europę stać na podtrzymywanie systemu pozorów obdarowującego analfabetów bezwartościowymi świadectwami. Polski nie. Dlatego zamiast marnować skromne środki na pozorne kształcenie mas, naleŝałoby wszystek ogień włoŝyć do Kamieńca - inwestować w elitarne szkoły dla najzdolniejszych i w system tych najzdolniejszych wyławiający. Pozostali, bez względu na poniesione na ich kształcenie nakłady, i tak pozostaną ciemną masą, w sam raz na bigbradera. NajwyŜszy Czas! Stanisław Michalkiewicz MYŚLI się tylko przepoczwarza ( bo to jest wielka prawda stara; z poczwarki, zamiast motyla, nędzna wykluje się poczwara ), by dzięki kolejnym metamorfozom dotrwać jakoś do pełnego Anschlußu Polski do Eurosojuza, kiedy to nastąpi upragniony przez Marksa koniec historii.( ) Nasza Polska nowe idee. Podobny proces odbywa się zresztą we wszystkich pozostałych państwach członkowskich Unii Europejskiej, która juŝ wkrótce z konfederacji państw formalnie suwerennych przekształci się w federacyjne europejskie imperium, w którym, pod osłoną demokratycznej retoryki, biurokratyczna międzynarodówka przejmie władzę nad narodami Europy. ( ) michalkiewicz.pl SPROSTOWANIE W numerze 7/36/2007 przy artykule Papieska koncepcja własności prywatnej omyłkowo zamieściliśmy zdjęcie innego księdza zamiast R. Bennetta. Autora przepraszamy. i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/listopad

5 Stanisław Remuszko "Ten, który się Wyborczej nie kłaniał" est dla mnie zaszczytem, Ŝe znany bojownik J o wolne dziennikarstwo i autentyczną debatę publiczną w Polsce zwrócił uwagę na mój skromny tekścik (który zamieszczam obok dla przypomnienia). Niestety Pan Stanisław uznał główną jego tezę za tak absurdalną, Ŝe nie podjął z nią rzeczowej polemiki, a jedynie odwołał się do opinii większości. Jednak juŝ sam tytuł redagowanego przeze mnie pisma jasno wskazuje, w jakim powaŝaniu mam zdanie większości. Dodatkowo swą tezę o odpowiedzialności Rządu II RP za śmierć swoich obywateli zamordowanych w Katyniu umieściłem w dziale Kontrowersje - słusznie zakładając, Ŝe w atmosferze rozpamiętywania narodowej tragedii trudno o racjonalną refleksję. Dla mnie jest ona tak oczywista jak 2x2=4. Wynika z samej istoty państwa - jest ono w pierwszej mierze po to, by strzec Ŝycia, zdrowia i mienia swoich obywateli przed agresorem zewnętrznym i wewnętrznym. O ile w wypadku zbrodni kryminalnych nikt nie oczekuje od władzy 100% bezpieczeństwa (choć i tu jej zaniedbania są karane wyrokami sądów - patrz przykład Włodowy: policjanci, którzy nie udzielili pomocy zaatakowanej przez bandytę wiosce, zostali skazani przez sąd - czyli byli odpowiedzialni za to, Ŝe doszło tam do zbrodni), to w kwestii bezpieczeństwa zewnętrznego całkowita odpowiedzialność spoczywa na rządzie. Albo powinien on pokonać agresorów, albo nie dopuścić do wojny Podobna myśl juŝ dawno pojawiła się na kartach Nowego Testamentu: Albo, który król, wyruszając na wojnę z drugim królem, nie siądzie najpierw i nie naradzi się, czy będzie w stanie w dziesięć tysięcy zmierzyć się z tym, który z dwudziestoma tysiącami wyrusza przeciwko niemu? Jeśli zaś nie, to gdy tamten jeszcze jest daleko, wysyła poselstwo i zapytuje o warunki pokoju. Łuk. 14:31-32 Dla prawdy historycznej warto przypomnieć, Ŝe straszny los, jaki gotują Polakom nieudolne władze, był oczywisty juŝ w marcu 1939: Chodzi mianowicie o brytyjską ofertę sojuszu O KATYNIU INACZEJ edaktor naczelny pan R Paweł Chojecki w komentarzu pod powyŝszym tytułem uznał, iŝ winę za katyńską zbrodnię w pierwszej kolejności ponoszą przedwojenne polskie władze. "To polski rząd jest odpowiedzialny za śmierć tysięcy swoich oficerów w Katyniu i milionów swoich obywateli uśmierconych przez okupantów" - napisał red. Chojecki, a jeśli ktoś nie wierzy, niech zajrzy na ostatnią stronę październikowego numeru miesięcznika "idź Pod Prąd". Niedługo skończę sześćdziesiąt lat, ale z podobnie absurdalnym poglądem jeszcze się nie spotkałem. Na mój rozum to tak, jakby głosić, Ŝe Ziemia jest płaska, 2+2=7, a Sobieski był sułtanem. To tak, jakby twierdzić, iŝ do naturalnych zgonów milionów Polaków w latach doszło wskutek zaniedbań w słuŝbie zdrowia popełnionych przez rząd Mazowieckiego (Oleksego, Buzka itp.). Dlatego nie podejmuję rzeczowej polemiki, oświadczając jedynie, iŝ za katyńską zbrodnię odpowiadają wyłącznie jej zleceniodawcy i wykonawcy. UwaŜam, Ŝe to przekonanie podziela 99,9% moich rodaków (oczywiście spośród tych, którzy o Katyniu w ogóle słyszeli). Problemem pozostaje natomiast nie tyle nawet ZBULWERSOWANY rozliczenie zbrodniarzy, co oddanie naleŝnej sprawiedliwości i zadośćuczynienia pomordowanym bohaterom - głównie zresztą w aspekcie moralno-historycznym. To jest patriotyczne zadanie dla nas, dla pokolenia Ŝyjącego. Problem Katynia "sam się rozwiąŝe" najpóźniej za trzydzieści parę lat, kiedy wymrze pokolenie wnuków ofiar. A chyba nawet wcześniej, bo starzy ludzie bardzo słabną z wiekiem. Dlatego tym bardziej powinniśmy TERAZ robić to, co do nas naleŝy. Zabierać publiczny głos, przypominać, prosić i Ŝądać, zbierać podpisy, ciągnąć za rękaw, głosować na właściwych ludzi. Dawać Ŝywe świadectwo pamięci i solidarności. Decyzja prezydenta RP o pośmiertnym awansowaniu tysięcy oficerów i funkcjonariuszy była pięknym symbolicznym gestem narodowej pamięci. Jednak tylko gestem. Osobiście oczekiwałbym, iŝ Lech Kaczyński jako głowa mojego państwa oficjalnie powie coś takiego: Stosunki Polski z Rosją nie będą normalne dopóty, dopóki Rosja nie uzna swej odpowiedzialności za katyńską zbrodnię i nie ujawni wszystkich dokumentów jej dotyczących. Siedemdziesiąt lat po tamtej tragedii nie dojdzie między Polską a Rosją do wojny o Katyń - ani prawdziwej, ani zimnej. Ale dopóki nie zostaną spełnione powyŝsze warunki - nie będzie między naszymi państwami tak dobrze, jak mogłoby być. Przynajmniej dopóty, dopóki jestem prezydentem Polski. I zrealizuje tę deklarację w ramach swych konstytucyjnych kompetencji. Od kilku lat na swojej stronie internetowej zbieram podpisy popierające takie stanowisko. KaŜdy moŝe się przyłączyć. Oto adres: wojskowego z 31 marca 1939 r. Tego samego dnia jeden z czołowych polityków polskich tamtych czasów Walery Sławek popełnił zagadkowe samobójstwo. Rozumiał, Ŝe określone przyczyny muszą zrodzić konkretne skutki. Sojusz z Wielką Brytanią nie tylko nie dawał nam Ŝadnych realnych korzyści, ale jasno ustawiał nas na celowniku Hitlera. Adolf dobrze wiedział, Ŝe w zaistniałej sytuacji uderzenie na Francję i Anglię oznacza wojnę na dwa fronty, bo honorowi i naiwni Polacy zaatakują. Natomiast wojna z Polską oznaczała rozprawienie się z przeciwnikiem słabszym i opuszczonym przez cynicznych "sojuszników". Pułkownik Sławek nie łudził się nadzieją, Ŝe "jakoś to będzie", Ŝe przyszłość nie moŝe być aŝ tak straszna, jak ją niektórzy malują. Dla człowieka całkowicie oddanego polityce nie było Ŝycia bez wolnej Polski, dlatego je sobie odebrał. Jak gdyby nigdy nic ipp nr.2 z 2003r. To tak, jakby twierdzić, iŝ do naturalnych zgonów milionów Polaków w latach doszło wskutek zaniedbań w słuŝbie zdrowia popełnionych przez rząd Mazowieckiego (Oleksego, Buzka itp.) I tu pewnie zaskoczę Pana Stanisława tym, Ŝe nie widzę w tym zdaniu aŝ takiego absurdu, jak pewnie się spodziewa. OtóŜ III RP przyjęła na siebie odpowiedzialność za bezpłatną opiekę zdrowotną nad swoimi obywatelami. W takim wypadku pacjent pozostawiony bez odpowiedniej opieki medycznej (na przykład z braku środków finansowych na leczenie) i umierający śmiercią naturalną obciąŝa konto wymienionych przez Pana Stanisława rządów. Albo trzeba było uwolnić się od tej odpowiedzialności i oddać z powrotem w gestię obywateli troskę o ich zdrowie, albo zapewnić kaŝdemu Polakowi opiekę medyczną na najwyŝszym, moŝliwym z punktu widzenia zdobyczy nauki, poziomie Paweł Chojecki O Katyniu inaczej P. Chojecki nr 39 ipp iele juŝ o tej narodowej tragedii napisano. W Szczególnie ostatnio. Film Wajdy utwierdza kult klęski, poczucia niemoŝności w obliczu historii i złych sąsiadów. Niewielu jednak stawia właściwe pytania i dochodzi do owocnych refleksji. Kto odpowiada za śmierć około 20 tysięcy obywateli RP rozstrzelanych przez Sowietów w Katyniu? Czy bestialscy Synowie Wschodu, którzy nie podpisali Konwencji Genewskiej? Kulturalni Synowie Zachodu podpisali, a juŝ 9 września 1939 rozstrzelali w Ciepielowie pod Lipskiem 300 polskich jeńców z 74 Górnośląskiego Pułku Piechoty To, Ŝe wrogowie nas zabijają, nie powinno nas dziwić. Są przecieŝ wrogami. Zabijali nie tylko jeńców, ale w większej jeszcze liczbie cywilów, w tym takŝe kobiety i dzieci. Osłabienie nas leŝy w ich najlepiej pojętym interesie. Szczególnie zaleŝy im na pozbawianiu Polski niezaleŝnie myślącej elity. (W pierwszej połowie XX wieku robili to metodą bezpośrednią, a w drugiej zastosowali taktykę wprowadzenia swoich ludzi w miejsce polskich elit. Nie dziwi więc, Ŝe tow. Olek zachęca Niemcy do odwaŝniejszej polityki wobec RP, a Donald wyznaje: Z panem Barroso mamy na temat Unii takie same poglądy.( ) Dlatego będziemy dąŝyli do pogłębienia integracji Dziennik. Ta sama gazeta, której niemiecki rodowód nie jest tajemnicą, wystawia Donaldowi piękną laurkę opinią Guya Sormana: Tusk jest tym polskim politykiem, który przeprowadził zalecaną przez Sormana fuzję konserwatyzmu z liberalizmem. Ciekawe, co na to Pan Stanisław Michalkiewicz, który na Sormana chętnie się powołuje? ) Kto więc jest odpowiedzialny za śmierć naszych jeńców, jeśli nie nasi wrogowie? Mówiąc wprost, choć brutalnie - ci, którzy wzięli na siebie odpowiedzialność za ochronę ludności zamieszkującej RP przed wrogiem zewnętrznym. Ci, którzy przez lata brali od niej (w postaci podatków) niebagatelne pieniądze, zobowiązując się odpierać zewnętrzne zagroŝenia. To nie Sowieci nie dopełnili wobec obywateli Polski swoich obietnic, to polski rząd!!! To on dławił gospodarkę etatyzmem piłsudczykowskiej elity, to on marnował pieniądze podatników czy źle je inwestował w zbrojenia (np. rozwijając bezuŝyteczną Marynarkę Wojenną, która w pierwszych dniach wojny poszła na dno lub na słuŝbę aliantom ). To on zawarł papierowe sojusze, prowokując Hitlera do zaatakowania Polski w pierwszej kolejności. To on nie brał powaŝnie sowieckiego zagroŝenia i do końca karmił się ułudą neutralności Stalina. To on nie wypowiedział wojny Moskwie, gdy ta wysłała przeciwko nam swoje wojska. To on jest odpowiedzialny za śmierć tysięcy swoich oficerów w Katyniu i milionów swoich obywateli uśmierconych przez okupantów. Jaka stąd lekcja? Obecne polskie władze powinny wziąć sobie mocno do serca podstawową prawdę - odpowiadają w pierwszej kolejności za naszą obronę przed zewnętrznymi wrogami! Historia nie rozliczy Was za słuŝbę zdrowia, edukację czy zasiłki socjalne na jabole dla pijaczków. Odpowiecie za to, Ŝe nie ochroniliście nas przed zakusami naszych wrogów. JuŜ dziś Niemiec moŝe sądzić Polaka dzięki europejskiemu nakazowi aresztowania. To tylko mała przygrywka do tego, co nas czeka, gdy przeforsowany zostanie tzw. traktat reformujący UE, znoszący suwerenność państw narodowych. Dziś wizja kolejnego Katynia wydaje się chorym zwidem zacofanych nacjonalistów. Dziś tylko nieliczni biją na alarm, Ŝe w Europie juŝ idzie się do więzień za chęć samodzielnego edukowania swoich dzieci, za nazywanie homoseksualizmu rakiem społecznym, za porównywanie mordowania nienarodzonych do holokaustu. Zmiany idą tak powoli i podstępnie, Ŝe większość beztrosko i radośnie patrzy w przyszłość. Melodia Ody do radości rozbrzmiewa optymistycznie, a Titanic cd. na str i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007 o d p o w i e d ź

6 CO ROBI KŁAMCA? dy czytamy Przypowieści Salomona, to znajdujemy tam pewien werset (Prz. 4:5), który w G przekładzie Biblii warszawskiej brzmi: Prawdomówny świadek nie kłamie, lecz świadek fałszywy wypowiada kłamstwo. Z pozoru Ŝadna to mądrość; wydaje się, Ŝe wszyscy to wiedzą. Jeśli jednak Salomon ma być najmądrzejszym władcą na świecie, a tak określił go sam Bóg, to na pewno nie chodzi tu o jakiś truizm czy prawdę na poziomie mądrości ludowej. Ale po kolei Zacznijmy od tego, jaki rodzaj mądrości posiadał Salomon. Na pewno nie była to jakaś wiedza teoretyczna, jak matematyka, czy umiejętność prowadzenia badań naukowych. Sądzę, Ŝe jego rodzaj mądrości najlepiej pokaŝe jej pierwsza demonstracja, kiedy to rozwiązuje spór dwóch kobiet lekkich obyczajów odnośnie tego, której z nich syn Ŝyje, a której jest martwy - 1Król. 3:16-28 oraz 2Kron. 9:1: A gdy królowa Saby usłyszała wieść o Salomonie, wybrała się do Jeruzalemu ( ), aŝeby wypróbować Salomona przez stawianie zagadkowych pytań, przyszedłszy do Salomona rozmawiała z nim o wszystkim, co miała na sercu. Niesamowite! KaŜdy Ŝonaty męŝczyzna z całą pewnością powinien być pod wraŝeniem: o wszystkim, co miała na sercu! A do tego wyjechała usatysfakcjonowana! Stąd juŝ niedaleko do tego, by podjąć się definicji mądrości Salomona: nie był geniuszem matematyki, astronomii, filozofii itp., natomiast na pewno był geniuszem stosunków międzyludzkich zgodnych z BoŜymi zamierzeniami. Teraz wróćmy do naszych fałszywych i prawdziwych świadków. Składanie fałszywego świadectwa przed sądem to szczególny rodzaj kłamstwa, więc gdyby chcieć podobne zdanie wypowiedzieć o kłamstwie, mogłoby ono brzmieć tak: prawdomówny nie kłamie, kłamca kłamie. Dziś ludziom rzadko wierzy się na słowo, jednak czasem nie mamy wyjścia i jesteśmy do tego zmuszeni. Jakie moŝemy mieć przesłanki, aby zaufać jakiemuś człowiekowi? Z omawianej prawdy wynika, Ŝe na pewno nie moŝemy wierzyć kłamcy. Jeśli ktoś jest kłamcą, to jest bardzo prawdopodobne, Ŝe właśnie kłamie. W ogóle kondycja moralna danego człowieka powinna mieć zasadniczy wpływ na to, czy będziemy mu wierzyć, czy teŝ nie. (Przypomina mi się tu artykuł, w którym Paweł Chojecki skrytykował JKM, gdy ten stwierdził, Ŝe to, czy polityk ma na boku kochankę, to tylko jego prywatna sprawa i ktoś taki nadal moŝe być dobrym politykiem.) OtóŜ natura grzechu jest taka, Ŝe jeśli ktoś zaczyna go popełniać, to zasadniczo stacza się tylko w dół i niezwykle duŝo wysiłku i dyscypliny wymaga odwrócenie tego procesu, szczególnie jeśli chodzi o osoby nie posiadające osobistej relacji z Panem Jezusem Chrystusem. W niewielu wypadkach udaje się taka sztuka, Ŝeby odwrócić skutecznie siebie bądź np. swoje dziecko od popełnianego wcześniej grzechu; i nie dotyczy to tylko pijaństwa czy narkotyków. Taki człowiek, pozostając duchowo martwy, podlega procesowi rozkładu gnicia, co prowadzi do powolnej destrukcji wszystkich jego pozytywnych cech, ideałów i szczytnych idei. Widać to zresztą w Ŝyciu: osoby młode zazwyczaj mają wiele szczytnych idei, jednak wraz z wiekiem Marek Handrysik p r z y c h o d z i o t rzeźwienie i szarość egzystencji oraz prosta ciągota do wyŝycia się i szmalu. Proces staczania się przebiega z róŝną szybkością u róŝnych ludzi i na szczęście większość nie dosięga nigdy dna; po prostu tego nie doŝywają. To dość dobrze tłumaczy, dlaczego Bóg postanowił skrócić Ŝycie człowieka (1MojŜ. 6:3). Z łaski BoŜej istnieją jednak społeczne mechanizmy spowalniające ten niekorzystny proces, niczym lodówka spowalniająca procesy gnilne. Niewątpliwie takie mechanizmy to kultura, wychowanie, prawo, religia (wyjąwszy religie zła, jak np. satanizm). Właśnie te mechanizmy plus cechy osobowe danego człowieka powodują, Ŝe w jednym wypadku mamy małoletniego degenerata, a w innym - szlachetnego dziewięćdziesięciolatka, który moŝe być wspaniałym wzorem do naśladowania. Chcąc wierzyć na słowo jakiemuś człowiekowi, musimy rozpoznać, w jakim jest aktualnie stadium rozkładu. Spójrzmy, jak to wygląda w naszej rzeczywistości. Nie będąc zwolennikiem Samoobrony i posła Ł., uwaŝam za niedopuszczalne oskarŝenie bez Ŝadnych dowodów materialnych osoby publicznej, posiadającej dość pokaźny mandat zaufania społecznego, przez panie, które same przyznają się do czerpania korzyści materialnych z uprawiania seksu. To uwłacza naszemu wymiarowi sprawiedliwości i zwykłemu rozsądkowi. Na szczęście nie wszędzie jest tak jak u nas; sąd amerykański np. nie dał wiary zeznaniom bandziora przeciwko zeznaniom biznesmena w sprawie zabójstwa gen. Papały. Jakakolwiek jest prawda w tej konkretnej sprawie, nie jest prawdą, Ŝe słowo bandziora jest równie waŝne, a nawet waŝniejsze niŝ podejrzanego. Nie moŝe być tak, Ŝe wierzy się na słowo komukolwiek i Ŝe wspomniane panie, z taką przeszłością, mogą pogrąŝyć polityka samymi słowami. Ostatnio czary goryczy dopełnił pan poseł Boni, który przyznał się do współpracy z SB, a ową zdradę narodu usprawiedliwił zdradą Ŝony. Niesamowite jest to, Ŝe główny kandydat na premiera Polski nie widzi Ŝadnego problemu we współpracy z tym panem i zamierza powierzyć mu eksponowane stanowisko. To doprawdy wiele mówi o obu panach. Niestety podobny mechanizm zachodzi w zborach i na uczelniach teologicznych, gdzie słuchani są z zapartym tchem ludzie, którzy publicznie ogłosili JP2 Ojcem Świętym i przywódcą wszystkich chrześcijan. Niewtajemniczonym chcę uświadomić, Ŝe tytuł Ojciec Święty uŝywany jest w Biblii wyłącznie w stosunku do Boga Ojca, co autorów owej wypowiedzi stawia w gronie bałwochwalców przypisujących tytuł boski człowiekowi. Słyszałem kiedyś ciekawą próbę usprawiedliwienia owych protestantów. Mówiono, Ŝe aby móc ocenić autorów powyŝszej wypowiedzi, naleŝy zapoznać się szerzej z ich poglądami na ten temat. CzyŜby?! Zachodzi więc proste pytanie: Dlaczego pierwsi chrześcijanie umierali, nie chcąc spalić odrobiny kadzidła na ołtarzu boskiego cesarza? Woleli umrzeć! A ci, którzy ugięli się przed kultem cesarza, nie mogli być juŝ dłuŝej nazywani chrześcijanami. Nikt przecieŝ nie mógł wyrwać im wiary z serca! Jednak gesty czynione publicznie mają szczególną wartość i doskonale wiedzieli o tym Rzymianie; chrześcijanie zresztą takŝe. Chciałoby się zapytać, gdzie dziś podziała się ta wiedza? Oto na naszych oczach korowód kłamców lustracyjnych, kłamców publicznych, kryminalistów skazanych prawomocnymi wyrokami, kobieciarzy itp. odstawił diabolicznego, chocholego brekdensa (taki taniec na głowie, jak ktoś nie wie), okłamując nas w Ŝywe oczy i bez skrupułów, wierząc, Ŝe my, wyborcy, nie myślimy i nie pamiętamy. Dla przykładu przypomnę wypowiedź p. Komorowskiego, który przekonywał widzów TVP2, jakoby premier Marcinkiewicz nigdy nie powiedział nic złego o PO. A gabinet cieniasów!? Czemu mają nas za idiotów? I czemu ludzie wciąŝ wybierają takich? Po co piszę o tym wszystkim, skoro juŝ jest po wyborach? Chciałbym zachęcić na przyszłość wszystkich czytających niniejszy tekst do zastanowienia się nie tylko nad opcją polityczną, jaką reprezentuje kandydat, na którego chcę oddać swój głos, ale takŝe, a moŝe przede wszystkim, nad jego obecnym stanem moralnym. To samo dotyczy codziennych wyborów dokonywanych w naszym Ŝyciu, np. wyboru nauczyciela, który będzie uczył mojego syna, czy wyboru lekarza, do którego wszakŝe powinniśmy mieć szczególne zaufanie, gdyŝ powierzamy mu nasze fizyczne zdrowie, a nawet Ŝycie. Skoro w stosunku do lekarzy jest to tak waŝne, to o ileŝ waŝniejsze jest w stosunku do tych, którzy przewodzą nam duchowo, nauczają nas; mają wpływ na nasze Ŝycie i to na Ŝycie wieczne. Pismo Święte wyraźnie mówi, jakimi kwalifikacjami powinni wykazać się duchowni (patrz 1Tym. 3). Dlaczego tak chętnie powierzamy sprawy swojej wieczności ludziom, którzy nie mają takowych cech? Jak mogą katolicy uczyć się odnośnie małŝeństwa (tzw. nauki przedślubne) od ludzi, którzy w najlepszym razie w tej dziedzinie nie mają Ŝadnych doświadczeń własnych, a więc i autorytetu, bądź co gorsze mają je grzeszne? Protestanci! Jak moŝna słuchać kazań ludzi, którzy nie nawrócili się z grzechów swojej przeszłości bądź są publicznymi bałwochwalcami? W razie grzechów publicznych naleŝy zastanowić się, czy pokuta w ogóle moŝe być skuteczna, a takŝe jak powinna wyglądać. W kaŝdym razie nie naleŝy takich osób dopuszczać do publicznej słuŝby, a juŝ absolutnie nie wolno powierzać im kształtowania młodych chrześcijan. Dziś wielu ludzi chce nauczać lub w inny sposób mieć wpływ na wierzących i zbory. Niestety niektórzy z tych ludzi są naznaczeni piętnem występku i przychodzą, aby rabować i zabijać; to fałszywi bracia. Dopuszczeni do kazalnicy mogą niestety korzystać z nowego sakramentu, coraz silniej działającego w zborach; nazywam to sakramentem kazalnicy. OtóŜ osoby, które stają za kazalnicą, są obdarzane szczególnym autorytetem, co potrafi wyłączyć u słuchaczy zdolność oceniania wypowiedzi i kaznodziei. Obserwacja ta jest szczególnie adekwatna, gdy chodzi o kaznodziejów zagranicznych, szczególnie anglojęzycznych, bądź obdarzonych tytułami naukowymi. Dokładnie takie samo zjawisko występu- i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad

7 "Jestem przeraŝony komentarzami Jean-Marie Le Pena, który nazwał traktat Pokorne cielę dwie matki ssie powiada przysłowie, więc co to komu szkodzi zbrodniczym spiskiem zmierzającym do ustanowienia europejskiego superpaństwa" D. Roche, irlandzki minister do spraw europejskich, Prawy.pl telskiej? za komuny przystać do konfidentów, a za demokracji do Platformy Obywa- michalkiewicz.pl EWANGELIA JANA Paweł Chojecki 3:5 T R U D N E WERSETY 22 Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie moŝe wejść do Królestwa BoŜego. Jan 3:5 Kontynuując rozpoczęty przed miesiącem temat rzekomej konieczności chrztu wodnego do zbawienia, zajmiemy się dzisiaj popularnym tekstem: 3. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie moŝe ujrzeć Królestwa BoŜego. 4. Rzekł mu Nikodem: JakŜe się moŝe człowiek narodzić, gdy jest stary? CzyŜ moŝe powtórnie wejść do łona matki swojej i urodzić się? 5. Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie moŝe wejść do Królestwa BoŜego. 6. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. 7. Nie dziw się, Ŝe ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić. Jan. 3:3-7 Najczęściej spotyka się następujące interpretacje: Narodzenie z wody symbolizuje chrzest wodny, a z Ducha nowe narodzenie przez uwierzenie w zastępczą Ofiarę Jezusa złoŝoną za nas na Krzy- Ŝu. Narodzenie z wody i z Ducha przedstawia jedną rzeczywistość nowego narodzenia. Woda symbolizuje tu Ducha lub Słowo BoŜe. Przyjęcie pierwszej interpretacji w sposób oczywisty prowadzi do wniosku, Ŝe chrzest wodny jest konieczny do zbawienia. Trudno ją jednak utrzymać w świetle następujących faktów: - Jezus wprowadza pojęcie chrztu wodnego w imię Ojca, Syna i Ducha Św. dopiero na samym końcu swojej misji - juŝ po zmartwychwstaniu (Mat. 28:19, Mar. 16:16). Rozmowa z Nikodemem ma miejsce na samym początku Jego ziemskiej słuŝby. UŜywając pojęcia, którego wcześniej nie określił, Jezus byłby całkowicie niezrozumiały. Z kontekstu widać jednak, Ŝe chciał dotrzeć do świadomości tego uczonego w Piśmie - np. uŝył porównania do węŝa na pustyni (Jan 3:14-16) - We wszystkich sąsiednich (zarówno bliŝszych, jak i dalszych) powtórzeniach sposobu zbawienia/wejścia do Królestwa BoŜego występuje tylko jeden warunek - wiara: Albowiem tak Bóg umiłował świat, Ŝe Syna swego jednorodzonego dał, aby kaŝdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał Ŝywot wieczny. Jan. 3:16 Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, juŝ jest je w wypadku księŝy w szatach liturgicznych, a nawet w samej tylko koloratce, czy lekarza w białym fartuchu. MoŜe mały przykład. Byłem kiedyś w zborze, w którym słyszałem kazanie, w czasie którego nóŝ mi się w kabzie otwierał, a kartofle w piwnicy traciły, po którym zbór powiedział amen. Po kazaniu wystąpił starszy zboru i sprostował mówcę; teŝ wszyscy powiedzieli amen. Potem mówca się pomodlił przeciwko wypowiedzi starszego i znów usłyszałem amen. Potem ja się pomodliłem; i znów gremialne amen. Niestety wystarczy, Ŝeby ktoś stał za kazalnicą i cytował Biblię, a o zgrozo! moŝe liczyć na amen. Tamten brat po prostu się mylił. Mylić się ludzka to rzecz. A co by było, gdyby ktoś w złych zamiarach chciał wykorzystać taką sytuację? Wiele zborów doznało w taki sposób powaŝnych ran, wiele teŝ się rozpadło. Znana jest powszechnie historia pewnego satanisty, który został pastorem w jednym ze zborów. Pewno sprawy by nie było, gdyby gość nie pochwalił się swoim wyczynem w internecie (takŝe wśród kleru katolickiego zdarzają się podobne przypadki). Zjawisko, które opisuję w tym akapicie, dotyczy zarówno tych, którym jest powierzona piecza nad stadem, jak i kaŝdego, prostego nawet brata, bo osądzać mamy wszyscy (1Kor 14:29). W świecie polityki moŝemy mówić o sakramencie telewizji, gdyŝ ludzie łykają wszystko, cokolwiek ona podaje. Pamiętajmy! Myślmy! Oceniajmy! Interesujmy się Ŝyciem tych, którzy nas nauczają, usługują nam czy przewodzą. Ponosimy współodpowiedzialność za nasze zbory, a takŝe a jakŝe! za naszą ziemską ojczyznę. I wreszcie: Módlmy się za naszych przewodników i szanujmy ich. Módlmy się teŝ za władzę. O jakŝe chciałbym, Ŝebyśmy mieli ją za co szanować. I do wszystkich: Nie dajmy się zwariować! Nie oczekujmy nowych, lepszych efektów, jeśli wciąŝ wybieramy to samo i zamykamy oczy i uszy na rzeczywistość, zadowalając się świętym spokojem. Jak to śpiewała niezapomniana GraŜyna Pawlas? Lubię do Salomona chodzić, bo juŝ z góry wiem, Ŝe to on zawsze doda do nagany radę teŝ. CZY MUSISZ SIĘ NARODZIĆ Z WODY? osądzony dlatego, Ŝe nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna BoŜego. Jan. 3:18 Kto wierzy w Syna, ma Ŝywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy Ŝywota, lecz gniew BoŜy ciąŝy na nim. Jan. 3:36 Jeśli chrzest wodny byłby konieczny do zbawienia, wszystkie powyŝsze teksty mówiłyby nieprawdę. Przyjmując spójność BoŜego objawienia, naleŝy szukać innego wytłumaczenia narodzenia z wody. Interpretacja nr 2 o symbolicznym znaczeniu wody nie przekonuje mnie zbytnio. Znaczenie symboliczne przyjmujemy dopiero, gdy kontekst wyraźnie na to wskazuje. W naszym wypadku moŝliwe są co najmniej dwie interpretacje nie uciekające się do dalekiej symboliki. Warto zwrócić uwagę na bezpośredni kontekst kontrowersyjnych słów Jezusa. Pojawiają się one po tym, jak Nikodem wspomina o naturalnym narodzeniu ( powtórnie wejść do łona matki ). Co więcej, po słowach o narodzeniu z wody i z Ducha Jezus wypowiada komentarz: Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest. Łatwo dostrzec w tych słowach Jezusa analogię narodzenie z wody - narodzenie z ciała. (Podobną myśl wypowiada ap. Paweł do Koryntian: WszakŜe nie to, co duchowe, jest pierwsze, lecz to, co cielesne, potem dopiero duchowe. 1 Kor. 15:46) W tej interpretacji narodzenie z wody oznacza naturalne narodziny (z wód płodowych). Nowe, duchowe narodzenie moŝe nastąpić tylko u Ŝyjących ludzi. Druga moŝliwa na podstawie kontekstu interpretacja narodzenia z wody to powiązanie go z tzw. chrztem Janowym: Potem Jezus poszedł wraz ze swymi uczniami do ziemi judzkiej i tam przebywał z nimi, i chrzcił. Jan takŝe chrzcił w Ainon blisko Salim, bo tam było duŝo wody, a ludzie przychodzili tam i dawali się chrzcić. Jan. 3:22-23 Rozmowa z Nikodemem miała miejsce właśnie w okresie udzielania tego chrztu przez Jana i Jezusa. Chrzest Janowy nie zbawiał ani nie sprawiał duchowego odrodzenia: Rzekł do nich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście? A oni mu na to: Nawet nie słyszeliśmy, Ŝe jest Duch Święty. Tedy rzekł: Jak więc zostaliście ochrzczeni? A oni rzekli: Chrztem Janowym. Paweł zaś rzekł: Jan chrzcił chrztem upamiętania i mówił ludowi, Ŝeby uwierzyli w tego, który przyjdzie po nim, to jest w Jezusa. A gdy to usłyszeli, zostali ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Dz.Ap. 19:2-5 Chrzest Janowy oznaczał zgodę, Ŝe jest się grzesznikiem zasługującym na BoŜe potępienie i jedyny ratunek jest w mającym się objawić Mesjaszu. Był więc niejako warunkiem wstępnym do rozpoznania i przyjęcia przyszłej Ofiary Jezusa za grzech świata. W tej interpretacji werset 3:5 miałby odniesienie tylko do śydów stykających się w tym czasie z wezwaniem do tego chrztu upamiętnia. Jego zastosowanie do naszych czasów moŝna by podsumować słowami: Kto szczerze nie uzna swojej grzeszności i sprawiedliwego wyroku potępienia za swoje dotychczasowe Ŝycie, nie moŝe przyjąć BoŜego przebaczenia i Ŝycia wiecznego w Jezusie. 7 i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

8 Paweł Chojecki O CO TYLE SZUMU? la wielu postronnych obserwatorów niejasna jest gorliwość biblijnych chrześcijan w D obronie bezpośredniej stwórczej aktywności naszego Boga. Katolicy, widząc wzbierająca potęgę nauki w kształtowaniu myślenia przeciętnego człowieka, juŝ dawno skapitulowali, a nawet czynnie włączyli się w szerzenie ewolucyjnego mitu. Niedoścignionym przykładem jest tu ksiądz-jezuita Teilhard de Chardin, który stworzył filozoficzne podwaliny pod tzw. ewolucjonizm chrześcijański i popularyzował naukowe odkrycie swoich czasów człowieka z Piltdown. Miał on być brakującym ogniwem w ewolucji homo sapiens, a okazał się zlepkiem kawałków kości człowieka, szympansa i orangutana... Wyblakłym cieniem wielkiego księdza-naukowca jest lubelski arcybiskup śyciński znany ze swoich wywodów o rzekomej chrześcijańskiej wierze Darwina. Ostatnio zasłynął szkoleniem swoich katechetów - "jak łączyć wiarę i naukę, poznać róŝne rodzaje ewolucjonizmu i dyskutować na temat bezkrytycznego podejścia do kreacjonizmu". A jego adiutant ks. dr Lis ujmuje bez ogródek cel KUL-awej edukacji: "Chodzi o to, by wierzący wiedzieli, Ŝe katolicyzm nie stoi w NAUKA A BIBLIA sprzeczności z uznawaniem ewolucji." I rzeczywiście, po latach takiego prania mózgu wierzący juŝ powszechnie wiedzą, jak powstał świat. Słowo wierzący celowo w tym kontekście ująłem w cudzysłów. Chrześcijanin to osoba, dla której oddawanie chwały prawdziwemu Bogu jest nadrzędnym celem Ŝycia. Warto przy tej okazji zwrócić uwagę, jakiej chwały Bóg dozna w niebie, gdy staną przed Nim ludzie prawdziwie wierzący: Upada dwudziestu czterech starców przed tym, który siedzi na tronie, i oddaje pokłon temu, który Ŝyje na wieki wieków i składa korony swoje przed tronem, mówiąc: Godzien jesteś, Panie i BoŜe nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, poniewaŝ Ty stworzyłeś ks. P. Teilhard de Chardin abp Józef śyciński wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało. Obj. 4:10-11 Tak właśnie brzmią pierwsze słowa ludzi wypowiedziane przed tronem NajwyŜszego, według relacji ap. Jana. Kiedy skończy się czas głoszenia przez Kościół ewangelii o darmowym zbawieniu w Jezusie, Bóg pośle jednego ze swych aniołów z następującym poselstwem dla świata: I widziałem innego anioła, lecącego przez środek nieba, który miał ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi i wszystkim narodom, i plemionom, i językom, i ludom, który mówił donośnym głosem: Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, gdyŝ nadeszła godzina sądu jego, i oddajcie pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód. Obj. 14:6-7 Widać stąd, Ŝe w niebie jakąś dziwną estymą otaczają prawdę o osobistym i bezpośrednim stworzeniu wszystkiego przez Wszechmocnego. WiąŜą ją bezpośrednio z naleŝną Bogu czcią i oddawaną Mu chwałą. Myślę, Ŝe dobrze by się stało, gdyby wszyscy wierzący (tym razem bez cudzysłowu) zdali sobie sprawę z fundamentalnej dla Boga sprawy pochodzenia świata. Oddanie w tym dziele Przypadkowi boskiej roli jest odarciem Pana Panów z naleŝnej Mu chwały. Jeśli powaŝnie traktujemy słowa jako w niebie, tak i na ziemi, stańmy razem do walki o prawdę o Stwórcy. Michalkiewicz demaskuje metodę śycińskiego: Np. JE abp śyciński, chociaŝ postępowy i w ogóle, to przecieŝ, kiedy trzeba, puszcza po archidiecezji kopię cudownego obrazu Matki Boskiej i zaraz wszystko znowu jest w jak najlepszym porządku. N. Cz.! Od redakcji: Profesora Kazimierza Jodkowskiego spotkaliśmy na Konferencji Pogranicza nauki: protonauka paranauka pseudonauka, jaka odbyła się w Lublinie listopada b.r.. Prof. Jodkowski zgodził się odpowiedzieć na kilka pytań. Red.: Wydał Pan Profesor ostatnio ksiąŝkę Spór ewolucjonizmu z kreacjonizmem. Podstawowe pojęcia i poglądy, starającą się uporządkować debatę kreacjonistyczno-ewolucyjną. Stawiając obok siebie podejście ewolucjonistyczne i kreacjonistyczne niejako nobilituje Pan Profesor kreacjonizm do rangi podejścia naukowego. Nie jest to, delikatnie mówiąc, podejście popularne w i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007 dzisiejszym środowisku naukowców. Jak Pan Profesor je broni? KJ: Kreacjonizm i ewolucjonizm z racji sporu są ustawione obok siebie niezaleŝnie od mojej woli. Ustawienie takie nie musi nobilitować kreacjonizmu, bo ewolucjoniści z reguły krytykują kreacjonizm za pseudonaukowość rozwaŝań. Dla mnie spór ewolucjonizm-kreacjonizm jest czymś zastanym, czymś, co analizuję filozoficznie i metodologicznie. W ksiąŝce więcej stron poświęciłem kreacjonizmowi, bo jest mniej znany. Z całą pewnością nie wynika z tego wniosek, bym ewolucjonizm i kreacjonizm traktował na równi. Jeśli ktoś chce je tak traktować, to musi umieć odpowiedzieć na pytanie, dlaczego olbrzymia większość współczesnych uczonych traktuje kreacjonizm nawet nie jako koncepcję wadliwą, ale jako pseudonaukę. Red.: Jak Pan Profesor ocenia perspektywy swobodnego uprawiania kreacjonizmu w świetle niedawnej rezolucji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy wzywającej instytucje oświatowe, by ostro sprzeciwiały się próbom przedstawiania kreacjonizmu jako dyscypliny naukowej? KJ: O ile dobrze pamiętam, w rezolucji tej chodziło o zakaz propagowania kreacjonizmu w szkołach. Jest to doskonale zgodne z tym, co pisałem wyŝej większość uczonych traktuje kreacjonizm jako pseudonaukę. Kreacjoniści mogą dalej uprawiać kreacjonizm tak, jak to robią dzisiaj: wydawać własne publikacje, spotykać się, tworzyć organizacje kreacjonistyczne itp. I przekonywać opornych, Ŝe jest to koncepcja naukowa. Na razie więc nie ma zakazu uprawiania kreacjonizmu. Jest tylko zakaz propagowania go w szkołach. Red.: W swojej ksiąŝce poświęca Pan Profesor miejsce zaangaŝowaniu kościołów w propagowanie kreacjonizmu. Jaka jest Pańska ocena tych działań z pozycji filozofa nauki? Co kościoły powinny poprawić? WYWIAD Z PROF. JODKOWSKIM 8 KJ: ZaangaŜowanie kościołów w tej sprawie jest dobrym argumentem dla przeciwników kreacjonizmu, Ŝe nie jest to nauka, ale pewnego typu religia w naukowym przebraniu. Jeśli jednak kościoły propagują kreacjonizm religijny, np. biblijny, to mają do tego pełne prawo, byleby w swojej propagandzie wyraźnie ten religijny charakter akcentowały. Niestety, wiele publikacji wydanych pod szyldem kościelnym mocno miesza sprawy religii i nauki. Jeśli chodzi o publikacje kreacjonistyczne w prasie kościelnej, to niestety często pojawiają się w nich błędy rzeczowe, czasami polegające na niewłaściwym przetłumaczeniu terminów technicznych. Red.: W szeroko rozumianych kręgach chrześcijańskich popularny jest ewolucjonizm chrześcijański (czy szerzej ewolucjonizm teistyczny). Jak ocenia Pan Profesor tę koncepcję? KJ: Oceniam nie najlepiej. Choć ewolucjonizm chrześcijański jest logicznie moŝliwy, to jednak faktyczny sposób propagowania go odbieram jako próbę oszukania ludzi wierzących. Ewolucjonizm chrześcijański to pogląd, Ŝe Bóg stworzył Ŝycie i człowieka, ale sposobem stworzenia była/jest ewolucja. Problem w tym, Ŝe słowa ewolucja i ewolucjonizm są wieloznaczne. Dzisiejsza nauka przyjmuje ewolucję darwinowską, a więc taką, w której nie ma udziału Ŝaden nadprzyrodzony czynnik. Mechanizm ewolucji to tylko mutacje + dobór naturalny. Oczywiście, moŝna twierdzić, Ŝe oprócz tego co jakiś czas działała ręka Boska, poprawiająca coś lub wyznaczająca kierunek ewolucji. To teŝ będzie ewolucja. Ale nie jest to taka ewolucja, o jakiej mówią dzisiejsi uczeni. Kiedy zwykli ludzie słyszą o chrześcijańskim ewolucjonizmie, to myślą, Ŝe moŝna pogodzić ich chrześcijańską wiarę ze współczesną nauką, a to nie jest prawda. Gdyby zwolennicy chrześcijańskiego ewolucjonizmu zwracali na to uwagę, podkreślali, Ŝe mówią o innej ewolucji, nie miałbym do tego Ŝadnych zastrzeŝeń. Red.: Na Konferencji wygłosił Pan Profesor wykład pt. O ewolucyjności kryterium demarkacji. Przedstawił Pan tam pogląd, Ŝe kreacjonizm jest pseudonauką. Czy była to intelektualna prowokacja? KJ: Nie, to nie była prowokacja. Faktem jest przecieŝ, Ŝe olbrzymia większość uczonych, zwłaszcza biologów, uwaŝa kreacjonizm za pseudonaukę. Dla mnie, filozofa nauki, jest to fakt, który powinienem umieć zrozumieć i wyjaśnić. Moim zdaniem w dotychczasowej literaturze nikt nie umiał tego porządnie wyjaśnić, choć było wiele prób. Według moŝliwych do utrzymania kryteriów demarkacji kreacjonizm jest co najwyŝej koncepcją błędną, nieprawdziwą, fałszywą, ale nie pseudonaukową. Przykładowo: wg falsyfikacjonistycznego kryterium demarkacji (o którym, nota bene, jeden z Panów pisał u mnie pracę magisterską, gdy jeszcze pracowałem na UMCS-ie) teoria jest naukowa, gdy jest moŝliwe jej empiryczne cd. na str. 11

9 PRZEGLĄD PRASY KREACJONISTYCZNEJ Marta Cuberbiller KREACJONIZM A TEORIA INTELIGENTNEGO PROJEKTU "Acts & Facts" to miesięcznik wydawany w ponad 100 tysiącach egzemplarzy przez Institute for Creation Research w El Cajon, Kalifornia. W lipcowym numerze z tego roku dyrektor Instytutu dr John D. Morris omówił stosunek klasycznego kreacjonizmu, którego jest zwolennikiem, do modnej w ostatnich latach teorii inteligentnego projektu. Przypomniał na wstępie, Ŝe juŝ w czasach Darwina popularne było pojęcie inteligentnego projektu. UŜywał go Sir Richard Paley, argumentując, Ŝe projekt wymaga projektanta. To Paley sformułował znany argument o zegarku znalezionym na wrzosowisku. Skoro jest to funkcjonujące urządzenie zbudowane z wielu współpracujących części i kaŝda z tych części pełni jakąś cząstkową funkcję przyczyniającą się do realizacji funkcji całego zegarka, to nie moŝe on być rezultatem działania pozbawionych myśli naturalnych przyczyn. Projekt widoczny w zegarku wymaga istnienia jakiegoś umysłu, inteligentnego projektanta, zegarmistrza. Paley uwaŝał, Ŝe skoro tak łatwo uznajemy istnienie inteligentnego projektanta zegarka, to tym bardziej powinniśmy uznać istnienie inteligentnego projektanta przyrody oŝywionej, gdyŝ organizmy Ŝywe - rośliny i zwierzęta, nie mówiąc o człowieku - są duŝo bardziej skomplikowane niŝ względnie prosty mechanizm zegarka. Paley sformułował ten argument kilka lat przed narodzinami Darwina, ale Darwin doskonale znał publikacje Paleya i przez wiele lat znajdował się pod ich urokiem. Ostatecznie jednak odrzucił je, uznając, Ŝe proces doboru naturalnego moŝe bez udziału inteligencji stworzyć to, co nazywamy projektem. Niedostrzegalne drobne zmiany, przyczyniające się jednak do sukcesu organizmu w przetrwaniu i wydaniu potomstwa, miały się kumulować, tworząc widoczny dzisiaj projekt (dokładniej, na co zwrócił uwagę Richard Dawkins: pozór projektu). Dawkins nawiązał do Darwina i do Paleya w swojej głośnej ksiąŝce "Ślepy zegarmistrz". Przekonywał w niej, Ŝe dzięki Darwinowi ateista dzisiaj nie musi się martwić argumentami typu Paleya, Darwin bowiem wyjaśnił, jak mogła powstać cała przyroda oŝywiona bez najmniejszej ingerencji Boga. Dawkins jest znanym ateistą, ale jego ksiąŝki mają niewątpliwie charakter religijny, propagują bowiem religię czy światopogląd naturalistyczny: rzeczywistość ma charakter materialny, nie istnieją Ŝadne bóstwa, a skoro nie istnieją, to i nie mogą w świecie działać. Istnieje oczywista róŝnica między naturalistami a kreacjonistami. Ci pierwsi uwaŝają dzisiaj, Ŝe projekt jest skutkiem pojawiania się przypadkowych mutacji, z których dobór naturalny odsiewa te korzystne i usuwa niekorzystne. Kreacjoniści, których widzenie świata jest ukształtowane przez Biblię, twierdzą jednak, Ŝe widoczny w przyrodzie projekt jest skutkiem celowego działania rozumnego Stwórcy, o którym czytamy w Piśmie Świętym. Kreacjoniści twierdzą tak o projekcie od dawna, od setek lat, ale dzisiaj pojęcie inteligentnego projektu zostało przejęte w latach 90-tych przez tzw. Ruch Inteligentnego Projektu, Ruch ID. NaleŜą do niego uczeni z róŝnych dziedzin nauki i wyznający rozmaite światopoglądy. Są wśród nich agnostycy, zwolennicy New Age, chrześcijanie, a nawet ewolucjoniści (tyle Ŝe niedarwinowscy). Zwolennicy teorii inteligentnego projektu twierdzą, Ŝe przypadkowe mutacje i dobór naturalny są w stanie utworzyć jedynie niewielkie zmiany w organizmach Ŝywych, Ŝe widoczny w tych ostatnich projekt leŝy poza zasięgiem tych czysto przyrodniczych procesów. UwaŜają teŝ, Ŝe wyjaśnianie przyrody tylko przy pomocy przyczyn naturalnych jest czymś w rodzaju religii bez Boga. Publikacje przedstawicieli teorii inteligentnego projektu mają ściśle świecki charakter: nie odwołują się nigdy do świętych ksiąg jakiejkolwiek religii i nigdy nie utoŝsamiają inteligentnego projektanta z Bogiem religii. Na temat toŝsamości inteligentnego projektanta nie wypowiadają się, gdyŝ ustalenie tej toŝsamości wymaga wyjścia poza rozwaŝania naukowe. Niektórzy z nich, posiłkując się filozofią lub teologią, ujawniają, kogo rozumieją pod nazwą "inteligentny projektant", ale ich odpowiedzi są róŝne. MoŜe to być Bóg, ale takŝe jakaś inteligentna siła przenikająca Wszechświat, obce cywilizacje kosmiczne, a nawet podróŝnicy w czasie. Trzeba jednak pamiętać, Ŝe gdy takie odpowiedzi słyszymy, to nie są one wygłaszane na terenie teorii inteligentnego projektu. Ta ostatnia wg zgodnej opinii jej zwolenników jest zbyt słaba, by ustalić toŝsamość inteligentnego projektanta. Zwolennicy teorii inteligentnego projektu (ID) uwaŝają, Ŝe ich koncepcja lepiej odpowiada znanym faktom przyrodniczym i jako taka powinna być w jakimś stopniu obecna w szkołach. Trzeba jednak pamiętać, Ŝe główny ośrodek Ruchu Inteligentnego Projektu, tzw. Discovery Institute w Seattle, w stanie Oregon, nie zaleca wprowadzania do szkół publicznych nauczania tej teorii. Jednak niektóre rady szkolne w Ameryce próbowały umieścić w podręcznikach wzmiankę o istnieniu tej teorii. Spotkało się to z olbrzymią kampanią propagandową mass mediów amerykańskich, opanowanych tak jak w Polsce przez siły lewicowe, laickie i ateistyczne. Kampania ta miała głównie charakter dezinformujący - oskar- Ŝano teorię ID o ukryte propagowanie biblijnego kreacjonizmu, a nawet o utoŝsamianie inteligentnego projektanta z Bogiem. W dzisiejszych czasach siła mediów jest decydująca i zakazano w podręcznikach szkolnych nawet wymieniania teorii inteligentnego projektu. Wolność edukacyjna w Ameryce polega na tym, Ŝe uczniowie mogą uczyć się tylko o teorii ewolucji w jej darwinowskim (naturalistycznym) wydaniu. Dr John D. Morris uwaŝa, Ŝe teoria inteligentnego projektu ma wiele zalet, głównie to, Ŝe podkreśla pozanaukowy (światopoglądowo-filozoficzny, religijny) charakter współczesnego darwinowskiego ewolucjonizmu. Ma jednak teŝ duŝe wady, których tradycyjny kreacjonizm jest pozbawiony. Podstawową wadą jest obywanie się bez nauczania biblijnego. Biblia odpowiada na waŝne pytania dotyczące Ŝycia człowieka, sensu Ŝycia, celu Ŝycia. Na te same pytania odpowiada naturalizm, tylko inaczej. Ale teoria inteligentnego projektu w tych sprawach milczy. Nie oddaje ona teŝ naleŝnego Bogu hołdu za Jego dzieło, nie próbując zidentyfikować inteligentnego projektanta, o którym mówi. Kreacjonizm nie tylko demaskuje religijny charakter współczesnego ateistycznego ewolucjonizmu, jak to robi teoria inteligentnego projektu, nie tylko jest zainteresowany jak ta teoria w uprawianiu dobrej nauki, ale takŝe troszczy się o właściwe zrozumienie relacji między przyrodą i jej Stwórcą, między człowiekiem i jego Zbawcą. Wszyscy kreacjoniści wierzą w istnienie inteligentnego projektu w przyrodzie, ale nie wszyscy zwolennicy teorii ID wierzą w Boga. Niektórzy nawet Jego istnienie odrzucają - istnieje na przykład ateistyczna quasi-religijna sekta raelian, utoŝsamiająca inteligentnego projektanta z jakąś cywilizacją kosmiczną. Ruch ID, ściśle rzecz biorąc, nie ma chrześcijańskiego charakteru, dlatego biblijni kreacjoniści, choć popierają wiele twierdzeń tego ruchu, nie mogą się do niego organizacyjnie przyłączyć. (John D. Morris, "Intelligent Design: Strenghts, Weaknesses, and the Differences", Acts & Facts July 2007, vol. 36, No. 7, s. 1-2) OD REDAKCJI Stanowisko kreacjonistów reprezentowanych przez dr. Johna D. Morrisa smuci nas i dziwi. To, co dr Morris wytyka jako wadę ID ( obywanie się bez nauczania biblijnego ), uznajemy za ogromną zaletę całkowicie zgodną z wolą Boga Biblii. Naukowcy Ruchu Inteligentnego Projektu potwierdzają jeden z celów stworzenia - objawienie światu cech Projektanta: PoniewaŜ to, co o Bogu wiedzieć moŝna, jest dla nich jawne, gdyŝ Bóg im to objawił. Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iŝ nic nie mają na swoją obronę, Rzym. 1:19-20 Zgoda, Ŝe zwolennicy ID nie realizują tego celu do końca - zatrzymują się tylko na fakcie istnienia Projektanta i na Jego wielkiej inteligencji. W drodze do Jego dalszego zidentyfikowania pozostawiają człowieka samego. Ale przecieŝ nauki przyrodnicze nie mają za zadanie opisywanie Boga! Kolejny argument za wspieraniem przez chrześcijan wysiłków naukowców ID wypływa z naszego kontekstu kulturowego. Upadek cywilizacji osiągnął juŝ tak niski poziom, Ŝe w kręgach naukowych wszelka wzmianka o Bogu skazuje badacza na miano oszołoma i ostracyzm środowiska (przykład Profesora Macieja Giertycha). W Biblii wzywani jesteśmy do roztropności: Oto Ja posyłam was jak owce między wilki, bądźcie tedy roztropni jak węŝe i niewinni jak gołębice. Mat. 10:16 W środowisku postępowych wilków tylko pochwalić naleŝy podejście, które wytrąca im ich główny oręŝ w walce z biblijnym chrześcijaństwem. Walczą z nami za pomocą tępego cepa: wzmianka o Bogu = przesąd, zabobon, legenda bez najmniejszego związku z podejściem naukowym. Jeśli więc bez uŝywania pojęcia Boga i Biblii uda się na gruncie tylko naturalistycznie pojmowanej nauki wskazać na konieczność istnienia Stwórcy (przed czym właśnie drŝą nasi prawdziwi wrogowie), to skaczmy z radości!!! Wspomagajmy takie działania i wysiłki - co oczywiście nie oznacza, Ŝe jako chrześcijanie nie mamy iść dalej i nie wskazywać na wszystkie cnoty i dzieła naszego Boga. Prosimy o praktyczną refleksję - w jakim środowisku łatwiej głosić ewangelię Boga Stwórcy i Zbawiciela: w przekonanym głęboko o naturalistycznym pochodzeniu świata, Ŝycia i człowieka czy w przekonanym o istnieniu nieznanego Projektanta? Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami. Mar. 9:40 (BT) 9 i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

10 Edukacja domowa Czy była Pani uczona w domu? Czy chodziła Pani do przedszkola? Ma Pani dobre wspomnienia ze szkoły? - Ja, mój mąŝ, moje siostry i wszystkie dzieci z mojej ulicy, a takŝe z mojej klasy nie chodziliśmy do przedszkola, bo go po prostu nie było. Rodziny były liczne i wielopokoleniowe, dlatego dziećmi zawsze ktoś z rodziny mógł się zająć. Przedszkola w czasach socjalizmu w Polsce stały się koniecznością z powodu tzw. transformacji społecznej. Kobiety do pracy - to upadek rodziny pokoleniowej. Moje wspomnienia ze szkoły podstawowej... Pamiętam do dziś mój pierwszy dzień w szkole. Czułam się bardzo zagubiona, niepewna, pełna obaw wśród masy dzieci, których nie znałam. Na swojej ulicy miałam liczne grono rówieśników, z którymi spędzałam wiele czasu na wspólnych zabawach - byli to wszyscy swoi. Myślę, Ŝe pewnie uciekłabym do domu, gdyby nie oparcie dorosłych, którzy mi towarzyszyli w tym dniu. Sporo czasu musiało upłynąć, zanim całkowicie przystosowałam się do nowej sytuacji. Gdzie i kiedy spotkała się Pani ze zjawiskiem edukacji domowej? - Z tzw. edukacją domową spotkałam się bezpośrednio na przykładzie mego wnuka, który juŝ 5 lat mieszka na stałe w USA i korzysta z tej formy nauczania. Muszę przyznać, Ŝe jestem zbudowana jego poziomem wiedzy, bogactwem słownictwa polskiego (jest dzieckiem dwujęzycznym), jak równieŝ poziomem jego rozwoju emocjonalnego i społecznego. Czy zna Pani jakichś ludzi, moŝe sławnych, którzy byli uczeni w domu? - Nie, nie znam ich osobiście, ale wiem, Ŝe wielu sławnych ludzi było edukowanych w domu (Edison, Faraday, córka Marii Skłodowskiej-Curie). W przedwojennej Polsce system edukacji domowej był powszechny, zwłaszcza wśród zamoŝnych rodziców. To oni zatrudniali dla swoich dzieci guwernantki, pod okiem których były one wychowywane i kształcone w domu. Opisy tego zjawiska znajdujemy często w literaturze, np. Noce i dnie Marii Dąbrowskiej. W tamtych czasach dostęp do nauki zaleŝał od statusu materialnego rodziców, trzeba to przyznać, ale obecnie, w dobie Internetu, nie ma potrzeby utrzymywania sytuacji skrajnie odwrotnej - teraz rodzice, jeśli tylko chcą i mogą, powinni mieć moŝliwość wybrania domu zamiast szkoły na miejsce pobierania przez dzieci nauki. Przejdźmy moŝe teraz do róŝnych opinii ekspertów nt. edukacji domowej. Psychoterapeutka Małgorzata Liszyk-Kozłowska powiedziała w artykule o edukacji domowej opublikowanym w Newsweeku: Dziecko powinno chodzić do szkoły. I wcale nie chodzi o naukę, ale sytuacje społeczne, które trzeba koniecznie przeŝyć. Konflikty i stresy teŝ są potrzebne w Ŝyciu dziecka. Inaczej nie nauczy się rozwiązywać problemów w dorosłym Ŝyciu. Rodzic jest po to, aby stać obok, wspierać, trzymać za rękę. Nie powinien być jednocześnie nauczycielem, bo nie taka jest jego rola. Wszystkie kółka zainteresowań nie zastąpią dziecku szkoły. Tu codziennie moŝe mieć poczucie sukcesu, kiedy KOBIETY CIEMNOGRODU (...) Pierwszym i najwaŝniejszym środowiskiem społecznym dla dziecka jest rodzina rozmawia: Natalia Dueholm i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad rozmowa z psychologiem Krystyną Łuczak o edukacji domowej, socjalizacji i obniŝaniu wieku obowiązku szkolnego. pani pochwali go przy całej klasie, podczas lekcji w domu tego tak się nie odczuwa. Nawet kiedy odwiedza kolegów, to znowu jest sytuacja domowa. A prawdziwe Ŝycie jest w szkole na przerwie, tu są sympatie, antypatie, a dziecko musi się nauczyć radzić sobie z tymi, których lubi, i których nie znosi. Czy moŝe Pani skomentować tę wypowiedź? - Wypowiedź pani Małgorzaty Liszyk-Kozłowskiej mnie jako psychologa, który 20 lat przepracował w Poradni Wychowawczo-Zawodowej (obecnie Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna), bardzo zdumiała. Szkoła przecieŝ nie jest i nie powinna pretendować do tego, aby być jedynym środowiskiem sytuacji społecznych, które koniecznie trzeba przeŝyć. Okazja do przeŝywania stresów w szkole i moŝliwość uczenia się rozwiązywania konfliktów z rówieśnikami nie jest dla dziecka ani zachętą, ani teŝ Ŝadną pociechą - nauka i stres ( dwa w jednym ) to nie atut szkoły. Okoliczność ta nie podnosi poziomu ani nie wpływa teŝ na jakość kształcenia. Środowisko społeczne dziecka to przecieŝ przede wszystkim rodzina i rówieśnicy, niekoniecznie przypadkowo dobrani. To głównie rodzice są odpowiedzialni za prawidłowy rozwój społecznoemocjonalny dziecka - jest to ich prawo i obowiązek, dlatego powinni mieć moŝliwość wywiązywania się z tego tak długo, jak tylko jest to moŝliwe. Wątpię, aby nauczyciel w klasie, gdzie pod jego opieką pozostaje przeciętnie około 25 uczniów, był w stanie prawidłowo realizować socjalizację powierzonych mu dzieci. Oto wypowiedź Marka Budajczaka z Zakładu Socjologii Edukacji na Wydziale Studiów Edukacyjnych UAM w Poznaniu, który sam wyuczył dwójkę swoich dzieci. Proszę o komentarz: Konstatacja, Ŝe dziecko powinno chodzić do szkoły, Ŝeby nauczyć się, jak radzić sobie z konfliktami i stresami, będzie zasadna dopiero wtedy, jeśli za całkowicie niezsocjalizowane lub chociaŝby kiepsko (a jak to zmierzyć?) zsocjalizowane uzna się osoby nigdy nie uczęszczające do szkoły. Dziś takich ludzi z powodu przymusu szkolnego jest bardzo mało, ale wystarczy cofnąć się odrobinę w czasie. Jak radzili sobie z trudnościami w relacjach interpersonalnych prawie wszyscy członkowie społeczeństw, którzy przez tysiące lat (właściwie do lat po II wojnie światowej) nie znali takiej instytucji jak szkoła, a co waŝniejsze, nie doświadczyli zbawiennych skutków przerwy międzylekcyjnej? Gdyby zwykła socjalizacja nie wystarczała w tym względzie, pewnie by nas na tym świecie w ogóle nie było! - Wypowiedź pana Marka Budajczaka dobitnie uwidacznia, z jakimi uproszczeniami i powierzchownościami w traktowaniu problemu socjalizacji dziecka mamy do czynienia w powszechnym obiegu. Gdyby przyjąć, Ŝe prawdziwe jest twierdzenie o decydującej roli szkoły, a takŝe jeszcze wcześniej przedszkola w prawidłowym kształtowaniu rozwoju społecznego dziecka, to ze zjawiskiem niedostosowania społecznego, zaburzeniami osobowości u dzieci mielibyśmy do czynienia tylko bądź przede wszystkim u dzieci, które były pozbawione zbawiennego wpływu edukacji realizowanej w szkole. PrzecieŜ wnikliwa analiza sytuacji dzieci z problemami pokazuje, Ŝe przyczyną ich kłopotów nie jest to, Ŝe nie chodziły do szkoły, ale to, Ŝe dorastały w rodzinach patologicznych lub z 10 deficytem wychowawczym, co mogło wpływać na ich absencję w szkole. Pedagodzy są zgodni - dzieci powinny od jak najmłodszych lat wychowywać się w grupie. Wyrównywanie szans w edukacji naleŝy zacząć jak najwcześniej, najlepiej właśnie w przedszkolu - mówi dr Krystyna Kamińska, pedagog z Uniwersytetu Łódzkiego. - Nie przekonują mnie argumenty tych, którzy twierdzą, Ŝe małym dzieciom najlepiej przy rodzinie. Nawet te dzieci, którym rodzice są w stanie zagwarantować dobre warunki rozwoju, potrzebują kontaktów z rówieśnikami. Czy moŝe Pani skomentować tę opinię? - Przytoczone poglądy są poglądami pedagogicznymi, w moim przekonaniu bardzo upraszczają sprawę i nadmiernie uogólniają problem. Nie zgadzam się z tą opinią i poddałabym ją krytyce. Prawdą jest, Ŝe dzieci do normalnego rozwoju potrzebują kontaktów z rówieśnikami, ale owe kontakty moŝna przecieŝ realizować niekoniecznie w przedszkolu. Dzieci mogą się ze sobą spotykać i przebywać w swoim gronie takŝe w domu, chodzić na kółka zainteresowań, wycieczki, zbiórki harcerskie czy zajęcia sportowe lub bawić się po prostu na podwórku. Jednak jest róŝnica między zerówką w szkole a w przedszkolu. Sześcioletnie dziecko, które chodzi do szkoły, bardzo długo siedzi w ławce, a tak nie powinno być. Poza tym sześciolatek obowiązkowe zajęcia w szkole ma przez 4 godziny. Resztę dnia - do powrotu rodziców z pracy - spędza często w świetlicy. To jest za długi pobyt dziecka w szkole, dla sześciolatka to bardzo trudne. ObniŜenie wieku szkolnego jeszcze o rok - to zdaniem niektórych pedagogów karkołomny pomysł. Przystosowanie szkół do potrzeb pięciolatków byłoby teŝ bardzo kosztowne. Proszę o komentarz do tej wypowiedzi. - Zgadzam się z tezami zawartymi w tym fragmencie. Jestem przeciwna obniŝaniu wieku szkolnego dla dzieci. Myślę, Ŝe z punktu widzenia rozwoju dziecka jest to niekorzystne. Po co zresztą od razu wprowadzać obowiązek dla wszystkich pięciolatków. Jeśli dziecko jest odpowiednio rozwinięte pod względem społecznym i intelektualnym - jest przygotowane do wypełniania obowiązków szkolnych, moŝe być przecieŝ wcześniej przyjęte do szkoły, jeśli rodzicom na tym zaleŝy. Gdyby prośby o wcześniejsze przyjęcie do szkoły były masowe, byłby to dowód na potrzebę zmiany przepisów, a tak chyba nie jest. Co to właściwie jest ta socjalizacja? Czy dzieci szkolne są zsocjalizowane dobrze, właściwie? Czy szkolne środowisko jest dobrym miejscem do tzw. socjalizacji? - Socjalizacja jest procesem kształtowania osobowości człowieka poprzez nabywanie przez niego umiejętności niezbędnych w dorosłym Ŝyciu w zakresie wartości, norm współŝycia społecznego i wzorców kulturowych. W procesie socjalizacji zasadniczą rolę odgrywa środowisko społeczne - jest nim takŝe środowisko szkolne. Dobra szkoła jest dobrym miejscem do socjalizacji uczniów, ale wiemy, z jak wieloma problemami boryka się polskie szkolnictwo. Szkoły i klasy są przeładowane, a i nauczycielom nie zawsze starcza umiejętności wychowawczych, aby mogli podołać tym oczekiwaniom, Ŝe szkoła zastąpi dom i przejmie

11 od rodziców ich odpowiedzialność za prawidłowe kształtowanie postaw Ŝyciowych dzieci. Myślę, Ŝe pierwszym i najwaŝniejszym środowiskiem społecznym dla dziecka jest rodzina, w której dziecko powinno znaleźć wzorce zachowań społecznych. TakŜe, co moŝe jest jeszcze waŝniejsze, środowisko rodzinne stanowi podstawę do kształtowania prawidłowego Być kobietą, być kobietą W czasach, w których przyszło nam Ŝyć, moŝna zaobserwować pogłębiającą się tendencję w zacieraniu róŝnic między płciami. Dziewczęta są męskie, a chłopcy niewieścieją. W efekcie trudno niekiedy powiedzieć, z kim ma się do czynienia. Wydaje się, Ŝe jest to efekt między innymi zaniedbań w wychowaniu dziewczynek przez matki, a raczej tego, Ŝe pozostawiają kształtowanie swoich córek tylko szkole i to szkole koedukacyjnej, która psuje zarówno dziewczęta, jak i chłopców, bo przecieŝ jej celem nie jest przygotowanie kobiety i męŝczyzny do pełnienia ich ról Ŝyciowych. Nie chodzi mi tu bynajmniej, by kreować wzór lalki, bo takich nigdy nie brakowało i nie brakuje, ale o takie dziewczęta, które byłyby zaradne, ciche, wytrwałe, szanujące swoich ojców i męŝów, delikatne, czułe po prostu kobiece. Media, szkoła i same matki wyśmiewają taki wzór kobiety i kształtują w dziewczętach męskie cechy, które kaŝą im walczyć o pozycję społeczną oraz egoistycznie spełniać swoje zachcianki i pragnienia. W rezultacie mają, a kolejne będą miały, bardzo duŝe problemy w dobrym wypełnieniu swoich obowiązków jako Ŝony i matki, o ile w ogóle będą się do tego nadawały. Dla przypomnienia, jak w polskich domach powaŝnie podchodzono do wychowywania dziewcząt, przytoczę kilka fragmentów ksiąŝki Klementyny z Tańskich Hoffmanowej z 1833 r. Listy o wychowywaniu dziewcząt : Ja chcę na przykład, Ŝeby moje dziewczęta umiały niewiele wprawdzie rzeczy, ale gruntownie i dobrze; a Ŝadnej nauki technicznymi BŁĄD PREMIERA KACZYŃSKIEGO! Jednym z błędów premiera w kampanii wyborczej było zbyt ostre w naszym kraju wypowiedzenie walki korupcji. Zapomniał on o tym, Ŝe w okresach okupacji zarówno niemieckiej, jak i sowieckiej naród nasz nauczył się kraść. KaŜdy prawie dorabiał do głodowych zarobków. We wszystkich zakładach państwowych pracownicy organizowali wszystko, co się dało, nie tylko rzeczy, ale i narzędzia. W moim mieście znam tylko dwóch stolarzy (ze Spółdzielni stolarskiej), którzy się nie wybudowali. Pozostali pobudowali domy, choć mizernie zarabiali. Specjalnie uszkadzali meble, później je przeceniali i za grosze kupowali, następnie usterki usuwali i po trochę niŝszej cenie niŝ w sklepie sprzedawali. I tak by moŝna mnoŝyć przykłady w zakładach mięsnych, WYWIAD Z PROFESOREM... obalenie. Jeśli kreacjonizm twierdzi, Ŝe cd. ze str. 8 Ziemia ma od 6 tys. do 10 tys. lat, to przecieŝ istnieje moŝliwość obalenia tego poglądu uczeni dysponują wieloma metodami wyznaczania wieku róŝnych warstw Ziemi. Ja zaproponowałem rozwiązanie, wg którego pseudonaukowość kreacjonizmu wynika nie z tego czy innego kryterium demarkacji, ale z pewnego głębszego, bardziej podstawowego załoŝenia dzisiejszej nauki, załoŝenia wyznaczającego dziedzinę, w której moŝna uprawiać naukę, i sposób tego uprawiania. ZałoŜenie to nazwałem epistemicznym układem odniesienia. Ten układ odniesienia jest zmienny w rozwoju emocjonalnego dziecka oraz zaspokajania jego potrzeb psychicznych. W wypadku dziecka edukowanego w domu - ile czasu potrzebuje psycholog, Ŝeby sprawdzić, czy dziecko się uczy, jest zsocjalizowane? - Oczywiście moŝna określić stopień uspołecznienia dziecka oraz poziom jego wiedzy. Są na to słowy, z reguł, uczyć ich nie myślę; bo sądzę, Ŝe ten sposób szkolny, dla męŝczyzn konieczny, dla nas nieprzyzwoity. W kobiecie, wszystko co się umiejętności tyczy, powinno być łagodne, nieśmiałe, na wpół ukryte; wszystko, co umie, powinna umieć jakby z natchnienia, jakby niechcący; wtenczas nauka nie szkodzi bynajmniej powabom płci jej właściwym, owszem, dodaje jej wdzięku, zniknie on zupełnie, skoro po męsku uczyć ją będę [ ] Bez Ŝadnego zatem przymusu męŝczyznom wyŝszość przyznawać będą, skromności przy świetle nie stracą, i nigdy kobietami być nie przestaną. 1 Pani Klementyna krytykuje równieŝ praktykę oddawania dzieci na wychowanie obcym osobom. Współcześnie uwaŝa się, Ŝe najwaŝniejsze dla więzi i relacji dziecka z matką są trzy pierwsze lata, a potem to juŝ moŝe samo ruszać na podbój świata, zwanego umownie przedszkolem. Nie chcę umniejszać wartości i radości z tych pierwszych lat po pojawieniu się dziecka w rodzinie, ale zgadzam się w zupełności z Panią Hoffmanową, Ŝe najwaŝniejsza rola matki i ojca zaczyna się właśnie później, bo: Fizyczne wychowanie moŝna bezpiecznie komu innemu powierzyć, główny tylko zostawiając sobie dozór; bo kaŝda prawie piastunka równie dobrze jak matka dziecko przewinie, wykąpie, umyje, ubierze; ale nad moralnym, nikt lepiej od matki czuwać nie potrafi. Od drugiego roku staram się więc mieć jak najczęściej dziewczynki m o j e p r z y sobie, r o k u Anna Kopeć LISTY DO w piątym zaczęłam czasie. Dawniej był taki, Ŝe nawet wybitni biologowie i fizycy mogli być i byli kreacjonistami. Dzisiaj, dokładniej: od czasów Darwina, jest inny. Dzisiejszy epistemiczny układ odniesienia ma naturalistyczny charakter: jako naukowe akceptowane są tylko wyjaśnienia naturalne. W nauce nie wolno mówić o cudach czy nadprzyrodzonych przyczynach. Red.: W części Konferencji poświęconej psychiatrii dr Piotr Bylica (Instytut Filozofii UZ) wskazał na stosunkowo nowe zjawisko wprowadzenia do naukowej psychiatrii pojęć: opętanie i trans, dotychczas zarezerwowanych dla sfery religii (Międzynarodowa Organizacja Zdrowia, Klasyfikacja chorób i problemów zdrowotnych z roku 1992). Nastąpiło teŝ otwarcie na współpracę z duchownymi (egzorcystami) w terapii. odpowiednie testy oraz metody obserwacji dziecka. Określenie czasu, jaki jest do tego potrzebny, nie jest jednoznacznie moŝliwe. ZaleŜy to od indywidualnych cech dziecka, a takŝe od doświadczenia zawodowego psychologa. Dziękuję za rozmowę. uczyć czytać dziewczęta moje, do tej chwili nauki ich kończyły się na rozmowach ze mną i na ręcznych zatrudnieniach. 2 śal mi zawsze tych matek, które bez koniecznej potrzeby między siebie i córki obcą stawiają osobę; nie wiedzą zapewne, jakiej się pozbawiają pociechy. Ta osoba, dopełniając ich powinności, wchodzić musi w ich prawa, odbiera im ufność i przywiązanie dzieci, i tę chlubę, tę zasługę, która spływa na matkę, kiedy córka przez nią jedynie wychowywana, cnotą i światłem jaśnieje. Ja znam powinności niewiasty i tak je wysoko cenię, Ŝebym tych starań nie odstąpiła komu innemu. 3 Mówi teŝ o obowiązkach, które matki powinny nakładać na swoje córki, i jest to raczej niepoprawny politycznie pogląd na pracę dzieci. Z wolna, ale wcześnie dziecię sposobić do pracy naleŝy, maleńkie i łatwe zrazu zadawać mu powinności, pomnaŝać z wiekiem ich trudności i liczbę, a tak nieznacznie zatrudnienie drugim Ŝyciem stanie się dla niego. Ja nawet zaraz od początku postanowiłam sobie prawo nie opuszczania tych nauk dziewcząt moich, i dawania ich ile moŝności o regularnej godzinie, czy miały ochotę czy nie. 4 Nic dodać, nic ująć. Mam nadzieję, Ŝe uda mi się wychować moje córki w takim właśnie duchu. Przypisy: 1Klementyna z Tańskich Hofmanowa, Listy o wychowywaniu dziewcząt, Wrocław 1833, ss 28-30, [w:] Źródła do dziejów nauczania domowego dzieci polskich w XIX i początku XX wieku, pod red. Krzysztofa Jakubiaka, GraŜyny Karłowskiej, Moniki Nawrot, Adama Winiarza, Bydgoszcz 2005, ss TamŜe 3TamŜe 4TamŜe meta- lowych i i n - REDAKCJI n y c h. L e k a - rze za s w e m a r n e pensje p o b u d o - wali wille. Tylko trzech lekarzy we Wschowie mieszka do dziś w blokach. Nauczyciele nie kradli, bo nie mieli czego. Kredy nie weźmie, bo co z nią zrobi? Niektórzy nauczyciele dorabiali jednak korepetycjami dla słabych i nie tylko. Specjalnie stwarzali sytuacje zagroŝenia repetowania klasy. W urzędach np. prawa jazdy bez łapówki nie moŝna było dostać. I teraz ci wszyscy łapówkarze strasznie się przestraszyli, zarówno ci, którzy dawali, jak i ci, którzy brali. Pomyśleli, Ŝe jak zaczną szukać, to ich znajdą, więc zagłosowali za Platformą, która te sprawy najprawdopodobniej rozmyje, sporo afer uniewaŝni. Jeśli chodzi o młodzieŝ, to ta się nabrała na obiecanki złotych gór, a juŝ się przebąkuje o odpłatności za studia. Karol Muszkieta 95% Polaków przyznaje się, Ŝe są wierzący. Do kościoła uczęszcza około 46%, a komunię przyjmuje około 16%. Ciekawe, czy ci, którzy okradali zakłady państwowe i społeczne, korzystali z sakramentów świętych. Mnie się wydaje, Ŝe jak państwowe, to moŝna było coś podwędzić. Bo do tego Państwo przyzwyczajało. W Kościanie w latach 80-tych były w sądzie dwie sprawy. Jedna babka za kradzieŝ dwu kostek masła w SAM-ie dostała 3 miesiące aresztu, a inna za kradzieŝ pensji koleŝance z pracy (1400 zł) dostała karę w zawieszeniu. Oto była sprawiedliwość. Jak Pan Profesor skomentuje tę niekonsekwencję: z jednej strony współczesna nauka mieni się być czysto naturalistyczną i zwalcza wszelkie odniesienia do Boga w pytaniach o genezę, a w (uwaŝanej za naukową) psychiatrii posiłkuje się religią? KJ: Skomentuję to tak, jak Pan mówi jest to niekonsekwencja. Najwyraźniej kontrola środowiska naukowego nie jest dokładna i czasami coś się komuś wypsnie. W przypadku psychiatrii pewnie jest tak, Ŝe nie ma jeszcze pewności, czy naprawdę jest to dziedzina naukowa i stąd ta zmniejszona czujność. W kaŝdym razie ja myślę, Ŝe ta wpadka zostanie wkrótce naprawiona. Dziękujemy Panu Profesorowi za przyjemność wymiany myśli! Radosław Kopeć i Paweł Chojecki 11 i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

12 UE - PROJEKT PILOTAśOWY RZĄDU ŚWIATOWEGO? Tajemnica kobiety i bestii W czasach ostatecznych wykształci się pełna symbioza pomiędzy odstępczym systemem religijnym kierowanym przez fałszywego proroka a władzą świecką Rządu Światowego. Ekumeniczna religia będzie miała swoje centrum w Rzymie, a jej ostatni przywódca uŝyje całego swego autorytetu i mocy duchowej, by przekonać mieszkańców ziemi, Ŝe przywódca Rządu Światowego, Antychryst, jest wcielonym Mesjaszem - Bogiem (Obj.13:11-16). Jakie warunki geopolityczne mają zaistnieć, by objawił się człowiek niegodziwości zwany w proroctwie Apokalipsy zwierzęciem (w starszych tłu- cd. ze str. 1 stwem pokojowej metody podboju. Co więcej, idea unifikacji, ujednolicania, łączenia się w ponadnarodowe struktury nie jest tylko specyfiką Starego Kontynentu, ale wręcz całego świata. Jak wyjaśnić ten fenomen? Chrześcijanie powaŝnie traktujący Biblię nie mają problemu z odpowiedzią. A to wiedz, Ŝe w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezboŝni, bez serca, nieprzejednani, przewrotni, niepowściągliwi, okrutni, nie miłujący tego, co dobre, zdradzieccy, zuchwali, nadęci, miłujący więcej rozkosze niŝ Boga, którzy przybierają pozór poboŝności, podczas gdy Ŝycie ich jest zaprzeczeniem jej mocy; 2 Tym. 3:1-5 (wyróŝnienie autora) Jak wykazałem we wrześniowym numerze ipp, miłość do ojczyzny wywodzi się wprost od miłości do rodziców i podoba się Bogu (Efez. 3:15). Pokolenie czasów ostatecznych będzie w swej masie z niej wyzute. Skąd jednak takie zorganizowane działanie na całym świecie? Skąd taka podatność w ludziach na oczywiste kłamstwa i mrzonki o Nowym Wspaniałym Świecie? GdyŜ bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Efez. 6:12 Co się zaś tyczy przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i spotkania naszego z nim, prosimy was, bracia, abyście nie tak szybko dali się zbałamucić i nastraszyć, czy to przez jakieś wyrocznie, czy przez mowę, czy przez list, rzekomo przez nas pisany, jakoby juŝ nastał dzień Pański. Niechaj was nikt w Ŝaden sposób nie zwodzi; bo nie nastanie pierwej, zanim nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek niegodziwości, syn zatracenia, Przeciwnik, który wynosi się ponad wszystko, co się zwie Bogiem lub jest przedmiotem boskiej czci, a nawet zasiądzie w świątyni BoŜej, podając się za Boga. Czy nie pamiętacie, Ŝe jeszcze będąc u was, o tym wam mówiłem? A wiecie, co go teraz powstrzymuje, tak iŝ się objawi dopiero we właściwym czasie. Albowiem tajemna moc nieprawości juŝ działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola. A wtedy objawi się Scenariusz Europa i Bliski Wchód wytworzyły największe imperia i cywilizacje świata. To tu wykuwają się idee i prądy myślowe, które przemieniały i przemieniają umysły ludzkości. To tu zrodzi się praktyczny model globalizacji świata - Zjednoczona Europa, zmartwychwstałe Imperium Romanum. Biblia opisuje dość szczegółowo, choć w pewnej zagadce, ten ostatni akord moŝliwości człowieka bez Boga: I rzekł do mnie anioł: Dlaczego zdumiałeś się? Wyjaśnię ci tajemnicę kobiety i zwierzęcia, które ją nosi i ma siedem głów i dziesięć rogów. Zwierzę, które widziałeś, było i juŝ go nie ma, i znowu wyjdzie z otchłani, i pójdzie na zatracenie. I zdumieją się mieszkańcy ziemi, których imiona nie są zapisane w księdze Ŝywota od załoŝenia świata, gdy ujrzą, Ŝe zwierzę to było i Ŝe go nie ma, i Ŝe znowu będzie. Tu trzeba umysłu obdarzonego mądrością. Siedem głów, to siedem pagórków, na których rozsiadła się kobieta, i siedmiu jest królów; pięciu upadło, jeden jest, inny jeszcze nie przyszedł, a gdy przyjdzie, będzie mógł krótko tylko i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007 ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego. A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, poniewaŝ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iŝ wierzą kłamstwu, aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości. 2 Tes. 2:1-12 Zanim Jezus powtórnie przyjdzie na ziemię, jak zapowiedziano to Apostołom (I rzekli: MęŜowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, Przedsmak tego, bo będzie za cztery lata mieliśmy juŝ teraz, kiedy na apel o pójście do wyborów, wsparty ostrzeŝeniem popadnięcia w grzech zaniedbania, odpowiedzieli właśnie ludzie młodzi, a więc bez Ŝadnego politycznego, ani nawet Ŝyciowego doświadczenia, za to niezwykle podatni na medialną, a zwłaszcza telewizyjną demagogię. Uwierzywszy alarmistycznym doniesieniom, Ŝe w Polsce zagroŝona jest demokracja, poparli Platformę Obywatelską w przekonaniu, Ŝe oddają Polsce przysługę, podczas gdy tak naprawdę utorowali drogę powrotowi ubecko razwiedkowo salonowych sitwesów na uprzywilejowane pozycje. michalkiewicz.pl tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba. Dz.Ap. 1:11), musi wydarzyć się kilka rzeczy. Na całym świecie jednocześnie muszą zapanować wielkie zmiany moralne opisane przez ap. Pawła (2 Tym. 3:1-5). Oczywiście to zło od Adama i Ewy przejawiało się w zachowaniach ludzkości, ale głównie dzięki strachowi przed władzą rodzicielską i państwową było skutecznie tłumione. W czasach ostatecznych te hamulce zawiodą. Musi teŝ pojawić się powszechne odstępstwo - oznacza to odejście od wierności przesłaniu Jezusa w środowiskach noszących Jego imię - w kościołach chrześcijańskich. Nie mówię tu o kościele katolickim - ten definitywnie juŝ w XVI wieku porzucił wierność pozostać. A zwierzę, które było, a juŝ go nie ma, jest ósmym, i jest z owych siedmiu, idzie na zatracenie. A dziesięć rogów, które widziałeś, to dziesięciu królów, którzy jeszcze nie objęli królestwa, lecz obejmą władzę jako królowie na jedną godzinę wraz ze zwierzęciem. Ci są jednej myśli, i oddadzą moc i władzę swoją zwierzęciu. Będą oni walczyć z Barankiem, lecz Baranek zwycięŝy ich, bo jest Panem panów i Królem królów, a z nim ci, którzy są powołani i wybrani, oraz wierni. I mówi do mnie: Wody, które widziałeś, nad którymi rozsiadła się wszetecznica, to ludy i tłumy, i narody, i języki. A dziesięć rogów, które widziałeś, i zwierzę, ci znienawidzą wszetecznicę i spustoszą ją, i ogołocą, i ciało jej jeść będą, i spalą ją w ogniu. Bóg bowiem natchnął serca ich, by wykonali jego postanowienie i by działali jednomyślnie, i oddali swoją władzę królewską zwierzęciu, aŝ wypełnią się wyroki BoŜe. A kobieta, którą widziałeś, to wielkie miasto, które panuje nad królami ziemi. Obj. 17:7-18 I widziałem wychodzące z morza zwierzę, które miało dziesięć rogów i siedem głów, a na 12 istocie chrześcijaństwa (dobrej nowinie o całkowicie darmowym zbawieniu od kary za grzechy) i dzisiaj szybko zbliŝa się do objawienia swej prawdziwej natury - duchowej prostytutki zwodzącej mieszkańców ziemi do uznania władzy Światowego Rządu Antychrysta. (Do obrońców Watykanu mam dwa pytania: Dlaczego papieŝ nie bije na alarm z powodu utraty suwerenności państw członkowskich UE i połoŝenia fundamentów pod bezboŝne europejskie superpaństwo poprzez podpisanie 13 grudnia traktatu reformującego? Dlaczego ostatni papieŝe wzięli sobie za politycznych doradców prof. Brzezińskiego i dr. Kissingera, prominentnych działaczy na rzecz Rządu Światowego?) Odstępstwo dotyczy kościołów dotychczas chrześcijańskich - biblijnych protestantów. Kolejne denominacje przechodzą dziś na stronę ekumenizmu. W Polsce na przykład juŝ tylko stosunkowo niewielka liczba małych kościołów o charakterze lokalnym oraz jedna denominacja ogólnopolska - Kościół Wolnych Chrześcijan (ten ostatni z trudem) opierają się pokusie łatwiejszej drogi słuŝenia Chrystusowi. Za podatność ludzi niewierzących do buntu wobec dotychczasowej władzy i norm moralnych oraz za podatność wierzących do ekumenicznego odstępstwa odpowiada bezpośrednio najpiękniejszy z aniołów o imieniu Niosący Światło (Lucyfer). Nic dziwnego, Ŝe w swoich działaniach zarówno on, jaki i jego słudzy starają się przybierać pozę dobroczyńców i zbawców ludzkości - Tacy bowiem są fałszywymi apostołami, pracownikami zdradliwymi, którzy tylko przybierają postać apostołów Chrystusowych. I nic dziwnego; wszak i szatan przybiera postać anioła światłości. Nic więc nadzwyczajnego, jeśli i słudzy jego przybierają postać sług sprawiedliwości; 2 Kor. 11:13-15 Unia Europejska oraz proces tworzenia regionalnych ponadpaństwowych związków na całym świecie ma więc potęŝnych protektorów. Nadziemskie władze piekieł wraz z wiernymi sobie zastępami duchownych, polityków, ludzi nauki i kultury urabiają na niespotykaną dotąd skalę umysły współczesnych ludzi. Nic dziwnego, Ŝe dotychczas uwaŝane za utopijne czy śmieszne wizje Nowego Wspaniałego Świata nabierają na naszych oczach realnych kształtów. rogach jego dziesięć diademów, a na głowach jego bluźniercze imiona. A zwierzę, które widziałem, było podobne do pantery, a nogi jego jak u niedźwiedzia, a paszcza jego jak paszcza lwa. I przekazał mu smok siłę swoją i tron swój, i wielką moc. Obj. 13:1-2 Postaram się skrótowo przedstawić Państwu sposób odczytywania tych proroctw przez biblijnych chrześcijan.

13 maczeniach bestią)? siedmiu jest królów; pięciu upadło, jeden jest Bestię poprzedza siedmiu władców imperiów, których wszystkie złe cechy uzyskają w niej pełnię swego piekielnego rozwoju. Analizując Biblię (szczególnie rozdziały drugi i siódmy Księgi Daniela) oraz historię, widzimy pięć potęg panujących nad interesującym nas obszarem, które dodatkowo miały na celu likwidację państwa i narodu Ŝydowskiego: Egipt, Asyria, Babilon, Persja i Grecja Aleksandra Wielkiego. Za czasów autora Apokalipsy swe apogeum przeŝywało szóste imperium - staroŝytny Rzym. inny jeszcze nie przyszedł, a gdy przyjdzie, będzie mógł krótko tylko pozostać. Tu po raz pierwszy musimy się odwołać tylko do mądrości (Tu trzeba umysłu obdarzonego mądrością) w ocenie historii, poniewaŝ zapis biblijny kończy się na współczesnym Janowi imperium. W niespełna dwutysięcznej historii porzymskiej jest tylko jedno superpaństwo mające trzy biblijne cechy: światowy zasięg (ze szczególnym uwzględnieniem basenu Morza Śródziemnego), nienawiść do śydów i krótki czas istnienia. Adolf Hitler aspirował do miana męŝa opatrznościowego ludzkości i wodza Tysiącletniej Rzeszy wzorowanej na Rzymie. Choć jego Zjednoczona Europa przetrwała tylko kilka lat, zdąŝył zgładzić więcej śydów niŝ poprzedni imperatorzy. dziesięciu królów, którzy jeszcze nie objęli królestwa, lecz obejmą władzę jako królowie na jedną godzinę wraz ze zwierzęciem. Czas Apokalipsy poprzedzi podział świata na dziesięć ponadpaństwowych regionów z jednoosobowym przywództwem (proszę zwrócić uwagę na ewolucję europejskiego systemu wieloosobowego przywództwa w kierunku władzy prezydenta UE). Tych dziesięciu prezydentów regionów uzna w końcu zwierzchnictwo jednego - Antymesjasza w ludzkim ciele. A dziesięć rogów, które widziałeś, i zwierzę, ci znienawidzą wszetecznicę SłuŜalczy system kapłański okaŝe się w tym momencie zbędny. Zostanie bezlitośnie zniszczony: i spustoszą ją, i ogołocą, i ciało jej jeść będą, i spalą ją w ogniu. I tak oto przed ludzkością otworzy się nowy a zarazem ostatni rozdział - bezpośrednie panowanie szatana, Czas Apokalipsy. Reakcja Czy moŝna jeszcze coś zrobić? Na poziomie globalnym prawdopodobnie juŝ nie. Na lokalnym owszem, choć będzie to niezwykle trudne. Postęp postępu nie wszędzie będzie miał ten sam miarowy krok. Tam, gdzie znajdzie się więcej ludzi uświadomionych o duchowym zagroŝeniu czasów końca, będzie wolniejszy. Oby to był właśnie los Polski! NajwaŜniejsza jednak obrona dostępna jest na poziomie indywidualnym. Jezus nie tylko przyszedł, by zaoferować nam darmowy i indywidualny (z miejscówką - Jan 14:2-3, 10:3) bilet do nieba, ale takŝe po to, by uratować przed władzą Antychrysta ostatnie pokolenie swoich uczniów: jak nawróciliście się od bałwanów do Boga, aby słuŝyć Bogu Ŝywemu i prawdziwemu. I oczekiwać Syna jego z niebios, którego wzbudził z martwych, Jezusa, który nas ocalił przed nadchodzącym gniewem BoŜym. 1 Tes. 1:9-10 GdyŜ sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby BoŜej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, potem my, którzy pozostaniemy przy Ŝyciu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. Przeto pocieszajcie się nawzajem tymi słowy. 1 Tes. 4:16-18 Bóg traktuje Cię bardzo powaŝnie - dał Ci wolną wolę - moŝesz wybrać trwanie w buncie wobec Niego i ponieść tego piekielne konsekwencje. Jeśli przyjdzie Ci Ŝyć w pokoleniu czasów ostatecznych, zasmakujesz dodatkowo rządów Pana, którego sobie wybrałeś, a będzie to duŝo ostrzejsza jazda niŝ w filmie Czas Apokalipsy MoŜesz teŝ juŝ dziś odebrać od Jezusa przygotowaną specjalnie dla Ciebie miejscówkę bilet do nieba i ze spokojem obserwować coraz straszniejszą rzeczywistość społecznopolityczną Ziemian W y, którzy pod wodzą Bolesława Chrobrego zwycięsko wyrąbywaliście granice przyszłego Królestwa Polskiego - nie ma ich między nami... Wy, którzy rozszerzaliście granice Królestwa po Smoleńsk i Jassy Wy, którzy pod Grunwaldem z pomocą Litwy i Białorusi odepchnęliście wojska Zakonu i ich sprzymierzeńców z całej Europy Wy, którzy pod Oliwą pokazaliście, Ŝe i na morzu moŝna zwycięŝać najeźdźców Wy, którzy pod Kircholmem pokonaliście wreszcie najeźdźcę z Północy Wy, którzy pod Kłuszynem pokonaliście wojska rosyjskie i otworzyliście drogę do Moskwy Wy, którzy pod Wiedniem ostatecznie odrzuciliście muzułmańskie zagroŝenie - obecnie dobrowolnie ściągane na Europę Wy, którzy, by ocalić Polskę, pod dowództwem gen.tadeusza Kościuszki stoczyliście tyle zwycięskich bitew, czego symbolem stały się Racławice Wy, którzy podczas Wojny Listopadowej rycersko walczyliście z armią rosyjską, odnosząc liczne zwycięstwa Wy, którzy pod komendą Cesarza Francji walczyliście za Polskę, czego symbolem stała się szarŝa pod Samosierrą, Wy, którzy pod dowództwem gen.józefa Hallera, gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego i brygadiera Józefa Piłsudskiego walczyliście o scalenie w jedno ziem polskich Wy, którzy pod kierownictwem Wincentego Witosa i dowództwem gen.tadeusza Rozwadowskiego rozbiliście pod Warszawą Armię Czerwoną Wy, którzy w bitwie nad Bzurą na trzy dni wstrzymaliście atak i odrzuciliście wielekroć silniejszego nieprzyjaciela w daremnej próbie ocalenia stolicy Wy, którzy pokazaliście, Ŝe polskie skrzydła potrafią obronić niebo nad Anglią Wy, którzy u boku zachodnich Aliantów brawurowo atakowaliście wroga z Południa, Zachodu i Północy, czego symbolem stało się Monte Cassino Wy, którzy u boku wschodniego Alianta przeszliście przez polskie ziemie i zdobyliście Berlin Wy wszyscy, którzy we wszystkich bitwach oddaliście Ŝycie za Ojczyznę Wy wszyscy, którzy odziani w polski mundur wbrew prawom boskim i ludzkim zostaliście pomordowani przez swoich i obcych Wy wszyscy dzielni Obrońcy Ojczyzny - A potem zdejmijcie karabiny z ramion, wycelujcie - i rozstrzelajcie sprzedawczyków, którzy za sute obiadki w Brukseli, za wysokie pensje europarlamentarzystów, za posady finansowane za obce pieniądze i za 200 zł od hektara - na raty sprzedali Niepodległość Polski, o którą Wy z naraŝeniem Ŝycia walczyliście! Wstańcie - i strzelajcie! Do sprzedawczyków z SLD, którzy wytrenowani w Moskwie ochoczo przodowali w sprzedaŝy Polski innym, lepszym socjalistom; do chciwców z PSL, którzy wykupywali setki hektarów, by brać unijne dopłaty; do zdrajców z PiS-u, którzy obiecywali, Ŝe nigdy nie podpiszą haniebnego traktatu; do finansowanych przez Berlin "liberałów", wierzących, Ŝe wszystko moŝna sprzedać - kwestią jest tylko liczba srebrników... Strzelajcie - a celnie! W przeciwnym razie pomyślę, Ŝe Was teŝ przekupiono - tym awansem o jeden stopień! korwin-mikke.blog.onet.pl 13 i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

14 cd. ze str. 3 Wychodzenie z komunizmu: polskie doświadczenie błędu czy jak to mówiono wypaczenia, tylko nieuniknionym rezultatem przyjętej w komunizmie koncepcji sprawiedliwości, na uŝytek której dokonano nie tylko likwidacji własności prywatnej, nie tylko zamordowania wolności poprzez wprowadzenie totalitarnej władzy posługującej się terrorem jako podstawową metodą rządzenia, ale równieŝ poprzez zmiany kulturowe, polegające na deprawacji kultury, której podstawowym celem było uzasadnianie zarówno komunistycznego porządku ekonomicznego, jak i politycznego. Zatem równieŝ wychodzenie z komunizmu dokonuje się zarówno w aspekcie ekonomicznym i politycznym, jak i kulturowym. Aspekt ekonomiczny Hierarchia społeczna w komunizmie była w zasadzie zdeterminowana miejscem w hierarchii politycznej. Wyjątki, jakim był np. kardynał Stefan Wyszyński, Prymas Polski, cieszący się pozycją najwyŝszego autorytetu moralnego i duchowego przywódcy narodu, tylko potwierdzały tę regułę. Z miejscem w hierarchii politycznej związany był równieŝ poziom zamoŝności, wynikający nie tylko z oficjalnego udziału w dochodzie narodowym, ale a w okresie pogłębiającego się kryzysu ekonomicznego równieŝ z łatwiejszego dostępu do deficytowych dóbr materialnych i usług. Na przykład funkcjonariusze partyjni i państwowi, zwłaszcza wyŝszego szczebla, nie musieli ani stawać w kolejkach po towary codziennego uŝytku, poniewaŝ korzystali z sieci specjalnych sklepów, tzw. sklepów za Ŝółtymi firankami, ani oczekiwać w kolejce na operację, co było udziałem zwykłych śmiertelników. W związku z tym po spotkaniu Michała Gorbaczowa z prezydentem Ronaldem Reaganem w 1985 roku w Genewie, kiedy to Gorbaczow zadeklarował, iŝ Związek Radziecki uznał się za pokonanego w zimnej wojnie i teraz trzeba po tym wszystkim w Europie posprzątać, w krajach komunistycznych tamtejsza elita podjęła przygotowania do zajęcia odpowiadającej jej aspiracjom pozycji społecznej w nowych warunkach ustrojowych. Wiadomo było bowiem, Ŝe wycofanie się imperium sowieckiego ze Środkowej Europy pociągnie za sobą zmianę ustroju w państwach tego regionu, a w nowym ustroju o pozycji społecznej nie będzie juŝ decydowała znajomość Lenina na wyrywki i miejsce w aparacie władzy, tylko raczej stan posiadania. Dlatego teŝ juŝ od połowy lat 80., choć jeszcze oficjalnie socjalizm pozostawał najlepszym ustrojem na świecie, wokół przedsiębiorstw państwowych zaczęły powstawać spółki nomenklaturowe. Dlatego nomenklaturowe, bo nie kaŝdy mógł do nich przystąpić, tylko członkowie komunistycznej nomenklatury. Chodzi o to, Ŝe w kaŝdej gminie, województwie i wreszcie w państwie obsadzenie pewnych stanowisk publicznych, a takŝe jak to się mówiło w komunizmie w administracji gospodarczej wymagało zatwierdzenia przez stosowny komitet partii; albo gminny, albo wojewódzki, albo Centralny. W Ŝargonie partyjnym nazywało się to, Ŝe te stanowiska są w nomenklaturze albo komitetu gminnego, albo wojewódzkiego, albo Centralnego, zaś ludzi, którzy te stanowiska zajmowali, nazywano nomenklaturą. I tylko członkowie tej nomenklatury, a więc dyrektorzy i członkowie zarządu przedsiębiorstwa, sekretarze partii, wyŝsi oficerowie milicji i aparatu bezpieczeństwa, wojskowi, prokuratorzy albo ich Ŝony, mogli praktycznie uczestniczyć w tych spółkach, chociaŝ formalnie nie było ograniczeń prawnych. Typowa spółka nomenklaturowa z jednej strony monopolizowała zaopatrzenie przedsiębiorstwa państwowego w surowce, materiały i energię, a z drugiej sprzedaŝ wyrobów gotowych, przechwytując od przodu i od tyłu cały zysk przedsiębiorstwa, w którym zostawała bezradna załoga i trochę dymu. Praktycznie wyglądało to tak, Ŝe dyrektor przedsiębiorstwa zawierał z samym sobą, jako prezesem spółki nomenklaturowej, odpowiednie umowy. W ten sposób nomenklatura w ramach przygotowań do powitania nowego ustroju dokonywała pierwotnej akumulacji kapitału, która mogła dokonywać się wyłącznie przez rozkradanie majątku państwowego, bo innego w zasadzie nie było. Bezradność załogi przedsiębiorstwa i bezradność społeczeństwa gwarantowana była przez surowe prawa stanu wojennego, specjalnie w tym celu wprowadzone i utrzymywane. Komunistyczny aparat jeszcze raz posłuŝył się terrorem, tym razem po to, by sprywatyzować na własną korzyść to, co uprzednio, przy pomocy podobnego terroru, zostało znacjonalizowane. Dzięki temu zabiegowi nomenklatura komunistyczna okazała się warstwą najlepiej rys. Arkadiusz Gacparski przygotowaną do nowych warunków ustrojowych i z tego tytułu przechwyciła kontrolę nad podstawowymi elementami gospodarki kraju. Ale surowe prawa stanu wojennego nie mogły być utrzymywane w nieskończoność. W pewnym momencie trzeba było je uchylić, co oznaczało dopuszczenie konkurencji ludzi spoza nomenklatury. Ludzie ci, w większości rolnicy i drobni przedsiębiorcy, często bardzo zahartowani w walce z przeciwnościami tworzonymi przez komunistyczny aparat władzy, stanowili potencjalne niebezpieczeństwo dla pozycji społecznej nomenklatury. Dlatego teŝ trzeba było niebezpieczeństwo to zaŝegnać w zarodku. Tedy w ramach walki z trzycyfrową inflacją, która pojawiła się w roku 1989 na skutek wypuszczenia przez ostatni komunistyczny rząd co najmniej 40 bilionów złotych bez pokrycia na rynek, Sejm, z inicjatywy wicepremiera i ministra finansów Leszka Balcerowicza, uchwalił ustawę o uporządkowaniu stosunków kredytowych. Wprowadzała ona tzw. zmienną stopę oprocentowania kredytów, niezaleŝnie od zawartych uprzednio umów z bankami. Przewidywała ona, Ŝe zamiast np. 4% rocznie przewidzianych w umowie bank pobierał 40% miesięcznie! Postawiło to kredytobiorców, którzy stanowili zaląŝek i nadzieję na polską klasę średnią, z dnia na dzień w stan bankructwa. Jednocześnie podwyŝszone zostało niemal do 100% rocznie oprocentowanie lokat złotówkowych w bankach komercyjnych, zaś rząd na ponad rok wprowadził sztywny kurs dolara na poziomie 9,5 tys. złotych (starych). Wskutek tego zagraniczni finansiści wymieniali dolary na złote, lokowali te pieniądze w polskich bankach i po roku, ze stuprocentowym zyskiem, wymieniali je na dolary po tym samym kursie 9,5 tys. złotych. Ocenia się, Ŝe w ten sposób w roku 1990 zostało wyssane z Polski około 17 miliardów dolarów. Po tym uderzeniu polska klasa średnia nie odrodziła się do dnia dzisiejszego, co dobrze ilustruje informacja statystyczna o rozkładzie oszczędności w Polsce. Suma oszczędności wynosi około 500 miliardów złotych, ale pozostaje w dyspozycji około 8% społeczeństwa. Około 60% gospodarstw domowych w Polsce nie ma Ŝadnych oszczędności, a ok. 30% jest zadłuŝonych. UŜywając zatem dawnej marksistowskiej retoryki moŝna powiedzieć, Ŝe mamy do czynienia w Polsce z tak zwanym kapitalizmem kompradorskim, to znaczy organicznie związanym z aparatem władzy, a zwłaszcza tajnymi słuŝbami, które stanowiły jego najtwardsze jądro. Taki charakter ustroju ekonomicznego w Polsce umacnia dodatkowo system prawny. Ustawa o działalności gospodarczej, która weszła w Ŝycie 1 stycznia 1989 roku, znosiła fundament socjalizmu realnego w gospodarce, załoŝony w roku 1947 w Polsce przez Hilarego Minca ówczesnego gospodarczego dyktatora z ramienia Józefa Stalina. Miał on swój ekonomiczny ideał w postaci planu doprowadzonego do kaŝdego stanowiska pracy. W tej koncepcji władza planująca, a więc władza polityczna, musiała decydować o utworzeniu kaŝdego stanowiska pracy, zatem bez jej zgody Ŝadne stanowisko (równieŝ najdrobniejsze przedsiębiorstwo, np. warsztat szewski) nie mogło ani powstać, ani działać. Ustawa o działalności gospodarczej z 1989 roku uchylała tę zasadę, pozostawiając jedynie obowiązek zgłoszenia działalności gospodarczej dla celów podatkowych. Warunek pozwolenia, czyli koncesji na prowadzenie działalności gospodarczej, pozostawiono w kilku przypadkach, co było podyktowane względami bezpieczeństwa powszechnego. I tak koncesjonowany pozostał obrót bronią, amunicją i materiałami wybuchowymi, hurtowy obrót lekarstwami, prowadzenie aptek, prowadzenie agencji detektywistycznych, prowadzenie agencji celnych, obrót spirytusem i wódką itp. Ale juŝ wkrótce potem liczba koncesji zaczęła narastać i w roku 1999, a więc w 10 lat po wejściu w Ŝycie ustawy o działalności gospodarczej, koncesje, licencje, zezwolenia i pozwolenia obowiązywały juŝ w 202 obszarach działalności gospodarczej! Pod osłoną retoryki wolnorynkowej w ciągu 10 lat została przywrócona podstawowa zasada socjalizmu realnego, w rezultacie której w gospodarce polskiej króluje przedsiębiorca kompradorski, to znaczy uzaleŝniony od aparatu władzy, przede wszystkim od tajnych słuŝb i aparatu biurokratycznego, który ma władzę ustanawiania monopoli w postaci koncesji i rozdzielania tych przywilejów w zasadzie według swego uznania. Oczywiście towarzyszy temu korupcja i fiskalizm, które dla wielu przedsiębiorczych ludzi niezwiązanych z aparatem władzy stanowią barierę nie do przebycia. Dopiero na tym tle moŝna ocenić w pełni próbę i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad

15 zdemontowania tej nieformalnej struktury w postaci programu IV Rzeczypospolitej, niezaleŝnie od szczerości intencji jego głosicieli. Wydaje się, Ŝe bez tej wstępnej operacji przywrócenie w Polce normalności poprzez ostateczne wyjście z komunizmu i pozbycie się jego pozostałości nie jest po prostu moŝliwe. Aspekt polityczny W roku 1980 znaczna część polskiego społeczeństwa, moŝe nawet jego większość, zbuntowała się przeciwko partii komunistycznej, która pod naporem tego buntu zaczęła się rozpadać, wytwarzając polityczną próŝnię, którą natychmiast zaczęły wypełniać tajne słuŝby wojskowe i cywilne. To właśnie one przygotowują, przeprowadzają i administrują stanem wojennym, pozostając absolutnym hegemonem polskiej sceny politycznej w latach 80 tych. Jak wiadomo, ustrój komunistyczny miał charakter totalitarny, a było to moŝliwe przede wszystkim dlatego, Ŝe tajne słuŝby kontrolowały i nadzorowały zachowania społeczne, a zwłaszcza wszelkie próby uzewnętrznienia poglądów odbiegających od zatwierdzonych. Nie byłoby to moŝliwe bez agenturalnej penetracji wszystkich środowisk społecznych. Więc kiedy w połowie lat 80-tych stało się jasne, przynajmniej dla tajnych słuŝb, Ŝe nastąpi ewakuacja imperium sowieckiego z Europy Środkowej i wynikająca stąd zmiana ustroju, a moŝe nawet odwrócenie sojuszów polityczno wojskowych, podstawową troską tajnych słuŝb, stanowiących najtwardsze jądro totalitarnego systemu, stało się znalezienie listka figowego, który przysłoniłby i przed zagranicą, i przed społeczeństwem polskim fakt zajęcia przez odmienioną komunistyczną nomenklaturę czołowej pozycji społeczno-politycznej. Dzięki materiałom ujawnionym przez Instytut Pamięci Narodowej mogliśmy dowiedzieć się o ofercie, jaką ówczesnej władzy za pośrednictwem oficerów SłuŜby Bezpieczeństwa złoŝył wybitny przedstawiciel jednego z nurtów opozycji demokratycznej w Polsce, Jacek Kuroń. Oferta ta sprowadzała się do tego, Ŝe jeśli władza udzieli dyskretnej pomocy w wyeliminowaniu ekstremy z podziemnych struktur, to my, czyli środowisko, którego wybitnym reprezentantem był Jacek Kuroń, w imieniu społeczeństwa udzieli ludziom dotychczasowej władzy gwarancji zachowania pozycji społecznej oraz gwarancji zachowania zdobyczy, które nomenklatura właśnie sobie kradnie. Oferta ta została przyjęta jako fundament umowy okrągłego stołu w roku Ekstremę, czyli przeciwników bądź konkurentów politycznych lewicy laickiej, a więc środowiska reprezentowanego przez Jacka Kuronia, władza skutecznie wyeliminowała z udziału w okrągłym stole, dzięki temu w tych rozmowach w charakterze jedynego reprezentanta całego społeczeństwa wystąpiła w zasadzie lewica laicka, czyli dawni stalinowcy, którzy w róŝnych okresach i z róŝnych powodów zerwali z partią komunistyczną, a nawet wystąpili przeciwko niej, tworząc jeden z dwóch nurtów opozycji demokratycznej w Polsce. Dlaczego lewicy laickiej zaleŝało tak bardzo na wystąpieniu w charakterze jedynego a przynajmniej głównego reprezentanta społeczeństwa? Lewica laicka rozumowała mniej więcej tak: walczymy z komunizmem, bo komunizm jest zły, poniewaŝ tłumi kaŝdy przejaw spontanicznej działalności ludzkiej. Ale skoro tak, to komunizm nie jest zły absolutnie, bo wprawdzie tłumi tę dobrą aktywność, ale równieŝ i tę złą. A zdaniem lewicy laickiej w mrocznych zakamarkach duszy narodu polskiego drzemią róŝne demony, które trzeba trzymać na uwięzi. I dopóki komunizm to wszystko tłumi, no to w porządku. Ale przecieŝ my z komunizmem walczymy i widać, Ŝe wkrótce go obalimy. I co wtedy? Wtedy jest ryzyko, Ŝe róŝne demony wydostaną się na powierzchnię, do czego w Ŝadnym wypadku dopuścić nie moŝna. Podstawową troską lewicy laickiej było zatem pytanie, w jaki sposób, juŝ po obaleniu komunizmu, utrzymać te demony na uwięzi. Odpowiedź nastręczała się sama: trzeba porozumieć się z tymi, co tłumili, bo przecieŝ oni umieją to robić. W ten sposób pragnienia lewicy laickiej wyszły naprzeciw potrzebie znalezienia listka figowego przez tajne słuŝby i narodziła się idea rozmów okrągłego stołu. Ale na tym tle widać wyraźnie, Ŝe porozumienie okrągłego stołu nie polegało na zwróceniu narodowi polskiemu suwerenności politycznej, a więc moŝliwości samodzielnego kształtowania form swego Ŝycia zbiorowego, tylko na podziale władzy nad narodem polskim przez obydwie strony umowy okrągłego stołu: bezpieczniaków i lewicę laicką. Te podejrzenia wkrótce potwierdziły się w sposób niezwykle dramatyczny i spektakularny. 4 czerwca 1992 roku, na skutek próby ujawnienia dawnej komunistycznej agentury w strukturach państwa, rząd premiera Jana Olszewskiego został obalony w atmosferze przypominającej zamach stanu przez obydwie strony umowy okrągłego stołu. Ta koalicja, do której wkrótce dołączyło wielu wyposzczonych działaczy Solidarności, przy akompaniamencie róŝnych przekomarzań w zasadzie zgodnie buduje i umacnia opisany wyŝej system kompradorski, przedstawiając to jako modernizację kraju i europeizację tubylczych Irokezów. Aspekt kulturowy Modernizacja kraju i europeizacja tubylców, podjęta wspólnie i w porozumieniu przez niedawnych totalniaków, występujących teraz w roli nauczycieli i straŝników demokracji, oraz lewicę laicką, doprowadziła do podziału społeczeństwa na Jasnogród i Ciemnogród, czyli oświeconą elitę, pochodzącą co prawda wyłącznie z autonominacji, ale bardzo pewną siebie, i na ciemne masy, które trzeba ucywilizować, oczywiście na obraz i podobieństwo wspomnianych elit. Jest to sytuacja niezwykle podobna do tej z lat 40-tych, kiedy to stalinowski Jasnogród nieubłaganie walczył z polskim Ciemnogrodem, chociaŝ metody się zmieniły. Dzisiaj nikt juŝ nie wywozi zatwardziałych i nie rokujących nadziei reprezentantów Ciemnogrodu na Syberię, bo Polska naleŝy do NATO i Syberia nie jest na razie dostępna, nikt nie pakuje ciemnogrodzian do lochów, nie strzela im w tył głowy, nie zrywa paznokci ani nie wdeptuje w ziemię, skazując na wegetację na peryferiach społeczeństwa, ale cel w postaci nieubłaganego Postępu jest cały czas ten sam. Zmieniają się teŝ personifikacje ideału. Dzisiaj nie jest to juŝ Ojciec Narodów i ChorąŜy Pokoju (jak podówczas tytułowano Józefa Stalina) ani Paweł Morozow, co to złoŝył do NKWD donos na własnych rodziców, przyprawiając ich w ten sposób o nagłą śmierć, ale reprezentatywni przedstawiciele tak zwanego społeczeństwa otwartego, którzy na tym etapie dziejowym stanęli w awangardzie nieubłaganego Postępu. Awangarda nieubłaganego Postępu, jak wiadomo, bezlitośnie walczy ze wstecznictwem, którego istotnym elementem są wszystkie religie, zaś w Polsce Kościół katolicki. Oczywiście, zgodnie z nauczaniem wiecznie Ŝywego Lenina, wszystko zaleŝy od dziejowego etapu i na przykład na etapie walki z komunizmem Kościół katolicki był uwaŝany za opokę wolności i praw człowieka. Ledwo jednak podpisana została umowa okrągłego stołu, zaraz okazało się, Ŝe największym zagroŝeniem dla Polski jest państwo wyznaniowe, które pragną zaprowadzić katoliccy ajatollachowie z polskiego Episkopatu. Pod wpływem tego strofowania skonfundowani ajatollachowie wyrobili sobie odruch powściągliwości przed jakimkolwiek pozorem politycznego zaangaŝowania, a niektórzy, być moŝe pod wpływem perswazji w wykonaniu dawnych oficerów prowadzących, przeszli nawet na stronę nieubłaganego Postępu, tworząc przyczółek kościoła otwartego. Za wyjątkami, które potwierdzają regułę, tak się bowiem składa, Ŝe im bardziej postępowe poglądy ma duchowny, tym większe prawdopodobieństwo posiadania przezeń w Ŝyciorysie agenturalnego epizodu. Nic na to poradzić nie moŝna; nie na darmo komunizm był ustrojem totalitarnym. Ale kościół otwarty, aczkolwiek wychodzi naprzeciw oczekiwaniom nieubłaganego Postępu i godzi się na rolę pozarządowej organizacji socjalno charytatywnej bez jakichkolwiek pretensji do przywództwa duchowego czy moralnego, jednak skaŝony jest pierworodnym grzechem wstecznictwa, jako organizacja religijna. Dlatego teŝ Jasnogród, forsujący ideologię politycznej poprawności, czyli marksizmu kulturowego, wysuwa dziś na plan pierwszy hasło państwa neutralnego światopoglądowo. Hasło to z pozoru oczywiste jest jednak bałamutne i to nie dlatego, Ŝe w konsekwencjach moŝe być nieprzyjemne dla Kościoła, tylko ze względu na to, Ŝe jest wewnętrznie sprzeczne. Nie ma i być nie moŝe państwa neutralnego światopoglądowo : nie ma takiego zwierzęcia. śadne państwo bowiem, dopóki pozostaje państwem, nie moŝe wyrzec się jednej podstawowej funkcji w postaci ustanawiania praw. Nie istnieje państwo, które nie ustanawiałoby praw. Wyobraźmy sobie tedy, Ŝe jako państwo mamy ustanowić kodeks karny, a w nim określić nasz czyli państwa stosunek do kradzieŝy. Mamy dwie moŝliwości: albo zabronić kradzieŝy pod groźbą kary, albo ją zalegalizować, pozwalając wszystkim, by okradali się wzajemnie. Cokolwiek zrobimy, arbitralnie decydujemy, która etyka obowiązuje na terenie publicznym - czy etyka normalna, czy etyka złodziejska. A skoro tak, to decydując, iŝ na terenie publicznym obowiązuje konkretna etyka, preferujemy tym samym światopogląd, który tę etykę uzasadnia. O ile bowiem etyka poprzez swoje normy mówi, co jest dobre, a co złe, tzn. np. Ŝe kradzieŝ jest zła, dlatego zabroniona pod groźbą kary, to światopogląd wyjaśnia, dlaczego jest zła, dlaczego nie powinno się kraść. Nie moŝe zatem państwo pozostawać neutralne światopoglądowo, bo w takim wypadku nie mogłoby ustanowić jakiegokolwiek prawa. Innymi słowy, hasło państwa neutralnego światopoglądowo, jeśli brać je dosłownie, jest postulatem w istocie antypaństwowym. Skądinąd jednak wiemy, Ŝe głosiciele hasła państwa neutralnego światopoglądowo nie tylko nie likwidują państwa, ale umacniają jego biurokratyczne struktury i rozszerzają zakres jego władzy, co widać szczególnie jaskrawo na przykładzie Unii Europejskiej. O co zatem chodzi naprawdę? Wydaje się, Ŝe naprawdę chodzi o wyrugowanie z terenu publicznego światopoglądu chrześcijańskiego i zastąpienie go polityczną poprawnością, czyli marksizmem kulturowym. Jest to w gruncie rzeczy walka o kształt cywilizacji, która wprawdzie toczy się równieŝ w Polsce, ale oczywiście wykracza poza jej obszar. Wykład wygłoszony na Loyola Marymount University w Los Angeles, źródło: Strona Prokapitalistyczna, kapitalizm.republika.pl 15 i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

16 ĘDZIOWIE MYŚLI - Z DZIEJÓW INKWIZYCJI cz.26 My nie niszczymy naszych wrogów; my ich zmieniamy. George Orwell Rok 1984 ZMIERZCH INKWIZYCJI PAPIE- SKIEJ Beginki, begardzi, biczownicy, spirytualni franciszkanie i wciąŝ działający waldensi stanowili dla katolicyzmu w XIV wieku pewien problem, ale nie był on zbyt wielki. W ruchy te angaŝowali się ludzie, którzy niewiele znaczyli w społeczeństwie. Nie zdobyły teŝ one większego poparcia u moŝnych. Współdziałająca z władzą świecką inkwizycja potrafiła sobie z tym kłopotem poradzić. Siedliskiem znacznie większego zagroŝenia okazały się uniwersytety. Ludzie, którzy nauczyli się na nich myśleć niezaleŝnie i krytycznie, nie mogli liczyć na tylu zwolenników, co przywódcy tajnych bractw religijnych, ale ich wpływ na rzeczywistość okazał się znacznie większy. Tworzyli oni nowe doktryny filozoficzne i polityczne, kwestionowali interpretację Pisma stworzoną przez Urząd Nauczycielski i przedstawiali własne poglądy, a niektórzy władcy zauwa- Ŝali, Ŝe są one dla nich bardzo korzystne. Wprowadzenie w Ŝycie tych koncepcji oznaczało ograniczenie pozycji politycznej katolicyzmu w ogóle, a papieŝa w szczególności. W wieku XIII inkwizycja przywoływała do porządku niesfornych intelektualistów bez większego trudu. Przykładem moŝe być historia profesora uniwersytetu w ParyŜu Wilhelma de Saint Amour. RozwaŜając problem dobrowolnego ubóstwa, doszedł do wniosku, Ŝe człowiek wyrzekający się majątku powinien utrzymywać się z własnej pracy lub wstąpić do klasztoru mogącego zabezpieczyć mu byt. Przypomniał postępowanie apostołów, którzy pracowali fizycznie, nie chcąc być cięŝarem dla bliźnich. Stwierdził, Ŝe nie ma dowodów, by Jezus i jego apostołowie Ŝyli z jałmuŝny. Potępił jako społecznych pasoŝytów ludzi zdrowych i mogących pracować, którzy Ŝebrzą, zwłaszcza pod pretekstem poświęcania całego czasu modlitwie, jak teŝ tych, którzy dają im jałmuŝnę. Ogłaszając swoje poglądy, obraził dwa potęŝne zakony Ŝebrzące dominikanów i franciszkanów. Co z tego, Ŝe miał rację, skoro nie mógł jej mieć? Uznano go za heretyka i odpowiednio do tego potraktowano. Jego Tractatus brevis de periculis novissi- morum temporum ex scripturis sumptus został spalony, a on sam, wyrzekając się wszystkiego, co w nim napisał, zdołał się przed tym uratować. 1 Kilkadziesiąt lat później los głosicieli znacznie powaŝniejszych herezji był juŝ zupełnie inny. Franciszkanin Wilhelm Ockham dowodził, Ŝe wszystkie postanowienia papieŝy przeciwne woli Boga, która jego zdaniem była objawiona w Biblii, tradycji apostolskiej i dziełach pisarzy Kościoła, są heretyckim wykroczeniem przeciw wierze 2. Jego spostrzeŝenie, Ŝe państwa istniały juŝ przed przyjściem na świat Chrystusa i Ŝe apostołowie je akceptowali, a wobec tego heretyckie są decyzje papieŝa zwalniające poddanych od posłuszeństwa panującym 3, dowodzi, Ŝe takŝe w średniowieczu moŝna było zauwaŝyć zapisany w Biblii rozdział Kościoła od państwa. Ockham odbierał tym samym papie- Ŝowi jego główną broń przeciwko świeckim władcom i bronił idei suwerenności państw. Wyklęty juŝ podczas rozprawy ze spirytualnymi franciszkanami i ścigany za krytykę papiestwa i wiele innych herezji, Ockham potrafił rozwiązać problem swojego osobistego bezpieczeństwa nie gorzej niŝ zagadnienia filozoficzne. Przybył na dwór największego wroga papieŝa króla Ludwika Bawarskiego - i złoŝył mu propozycję: Chroń mnie mieczem, a będę chronił cię piórem. Współpraca przyniosła korzyści obydwu, a Ockham był w Monachium nieosiągalny dla inkwizycji. Innym średniowiecznym myślicielem, którego ochronił przed inkwizycją Ludwik Bawarski, był Marsyliusz z Padwy. To, Ŝe człowiek potępiający władzę papieŝa, pragnący podporządkować Kościół państwu i zwolennik wybierania duchownych w demokratycznych wyborach musiał zostać wyklęty, wydaje się oczywiste. Jednak fakt, Ŝe król przyjął tego konsekwentnego demokratę, moŝe dziwić. Takie nauki Marsyliusza, jak: Władza ( ) powołana drogą wyboru jest lepsza od tej, która nie jest obierana i Wada w projektowanym prawie moŝe być łatwiej dostrzeŝona przez większą grupę ludzi niŝ przez jej część, albowiem kaŝda całość przewyŝsza siłą i cnotą kaŝdą część wziętą oddzielnie 4 mogły zagrozić jego władzy. Trudno mi zdecydować, czy Marsyliusz był wyjątkowo naiwnym idealistą, czy teŝ bezczelnym demagogiem. Ludwik jednak potrafił wykorzystać go z poŝytkiem dla siebie. Jego zawzięty wróg papieŝ Jan XXII odmawiał mu cesarskiej korony. W roku 1324 Bawarczyk zajął więc Rzym, wypędził stamtąd papieŝa i urządził wybory. Najpierw Rzymianie wybrali go na cesarza, a potem, zamiast księdza Jakuba z Cahors, nazywającego się bezprawnie papieŝem Janem XXII, wybrany został nowy papieŝ Mikołaj V 5. Jeszcze większymi herezjami były działania i nauki księdza i jednocześnie wykładowcy uniwersyteckiego Johna Wyclifa. Kwestionował on nie tylko władzę papieŝa nad Kościołem, ale zauwaŝył, Ŝe uprzywilejowana pozycja kleru w Kościele nie ma Ŝadnego uzasadnienia w Piśmie Świętym; tym bardziej nie mają uzasadnienia przywileje prawne i ekonomiczne, które posiada ten stan. Kwestionował katolicką naukę o sakramentach, w tym dogmat o Przeistoczeniu. Przyłączył się do ruchu ubogich angielskich księŝy zwanych lollardami, którzy dąŝyli do przeprowadzenia reformy Kościoła polegającej na powrocie do wzorów przedstawionych w Piśmie Świętym. Rozumieli przez to ograniczenie obrzędowości i przekazywanie wiernym nauk Biblii w sposób moŝliwie najprostszy i zrozumiały. Korzyść z istnienia wielostopniowej hierarchii duchownej na czele z papieŝem była zdaniem lollardów co najmniej wątpliwa. Wyclif zdynamizował ten ruch. Uznał, Ŝe by zrealizować postulat przybliŝenia Pisma Świętego wszystkim wierzącym, konieczne jest przetłumaczenie go na angielski - pierwszy przekład Biblii na ten język jest dziełem uczniów Wyclifa i został wykonany pod jego nadzorem. Uwa- Ŝał Ŝycie kontemplacyjne za fałszywą poboŝność i w związku z tym głosił potrzebę likwidacji zakonów. Innymi posunięciami koniecznymi jego zdaniem dla naprawy Kościoła były uniemoŝliwienie duchownym piastowania stanowisk państwowych i wywłaszczenie ich. UwaŜał, Ŝe nale- Ŝy majątki kościelne i klasztorne przekazać niezamoŝnej szlachcie i tą drogą zmniejszyć świadczenia chłopów 6. Kiedy wybuchł spór między królem Anglii Edwardem III a papie- Ŝem Urbanem V o świętopietrze, Wyclif stanął przed radą królewską i oświadczył, Ŝe prawo Chrystusowe i zdrowy rozsądek nakazują, Ŝeby papieŝowi nie płacić podatku. Tak teŝ uczyniono. Był postacią niezwykle popularną. Kiedy w 1377 roku w odpowiedzi na bullę papieŝa Grzegorza IX został aresztowany i postawiony przed sądem jako przeciwnik własności prywatnej i burzyciel porządku, lud wyszedł na ulice i trzeba go było zwolnić 7. Opinia bohatera narodowe- go towarzyszyła mu do końca Ŝycia, a takŝe po śmierci. Jego idee padły na szczególnie podatny grunt w Czechach, gdzie zapoczątkowały ruch husycki. Te fakty świadczyły dobitnie, Ŝe czasy się zmieniły. Wiek XIV przyniósł osłabienie politycznego znaczenia katolicyzmu. ZłoŜyło się na to wiele przyczyn, a jedną z waŝniejszych było to, Ŝe świeccy władcy coraz lepiej zdawali sobie sprawę z tego, jakim zagroŝeniem jest dla nich papiestwo. Bezwzględność, z jaką papieŝ rozprawił się z rodem pokonanego przez siebie cesarza Fryderyka II, była dla nich pouczającą lekcją. Grzegorz IX i jego następcy wygubili w ciągu kilkudziesięciu lat cały ród Hohenstaufów 8. Jeszcze waŝniejsze były przyczyny ekonomiczne. Duchowieństwo pobierało za swoje posługi wielkie opłaty, we wszystkich krajach Europy posiadało ogromne majątki i niemal wszędzie wywalczyło sobie całkowite zwolnienie od płacenia podatków królom. A ci chcieli mieć więcej pieniędzy. Coraz mniej ludzi wierzyło, Ŝe pełnienie woli Boga i prowadzenie ludzi do nieba jest naprawdę głównym celem tej potęŝnej i bogatej organizacji, której najwyŝsi kapłani obsypują złotem swoich krewnych. PapieŜ nieposiadający poparcia królów i pozbawiony autorytetu był w gruncie rzeczy bezsilny. PapieŜ Bonifacy VIII w roku 1296 w bulli Clericis laicos zakazał pod karą klątwy nakładania podatków na duchowieństwo. Król angielski Edward I obłoŝył podatkami duchowieństwo w roku Wkrótce potem uczynił to we Francji Filip Piękny. 9 Wilhelmowi Nogaretowi, zausznikowi Filipa, w roku 1304 nie udało się pojmać Bonifacego i przewieźć go do Lyonu tylko dlatego, Ŝe lud niespodziewanie stanął w jego obronie. Wybrany na papieŝa w tym samym roku Bertrand de Got dobrowolnie przeniósł swoją siedzibę do Awinionu i spełniał wszystkie Ŝądania Filipa. 10 Nawet jeśli oznaczało to śmierć setek templariuszy. Rok 1378, kiedy trzech ludzi, z których kaŝdy twierdził, Ŝe jest legalnie wybranym papieŝem, zwalczało się i wyklinało wzajemnie, zmniejszył autorytet tego urzędu jeszcze bardziej. Nic dziwnego, Ŝe inkwizycja papieska teŝ znalazła się w kryzysie. Pod koniec XIV wieku praktycznie zanikła. Zwalczający waldensów w Niemczech wędrowni inkwizytorzy Marcin z Ambergu, Piotr Zwicker i Henryk Angermeier byli wolnymi strzelcami, nie wysłannikami papie- Ŝa. W nielicznych diecezjach działali teŝ inkwizytorzy powołani przez biskupów. Jednak wkrótce i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad

17 rzeciwko przymusowemu abonamentowi na telewizję publiczną, a takŝe P przeciwko pomysłom zastąpienia go finansowaniem jej z budŝetu państwa wypowiadałem się juŝ 11 lat temu przy okazji pewnej dyskusji na temat reklam, twierdząc między innymi, Ŝe w telewizji utrzymywanej całkowicie czy częściowo z przymusowo wydzieranych ludziom podatków, czy to celowych, czy za pośrednictwem ogólnego budŝetu, moŝna pozwolić sobie na nieliczenie się z gustem większości widzów ( ) i, zamiast zaspokajać prymitywne zachcianki motłochu ( ) indoktrynując ich w określonym kierunku. ( ) W rzeczywistości oznacza to propagowanie tego, co za słuszne (= w swoim interesie) uznają ci, którzy tę telewizję bezpośrednio i pośrednio kontrolują - w wypadku telewizji państwowej politycy, biurokraci, ( ) bossowie wielkiego biznesu związani tysięcznymi nićmi z aparatem państwa oraz aspirująca do rządu dusz dziennikarskoartystyczna elitka. Innymi słowy, telewizja utrzymująca się z podatków to telewizja - między innymi - upolityczniona. Obojętnie, czy będą to podatki celowe, ukryte pod nazwą abonament, czy teŝ podatki, które płaci większość z nas - VAT, akcyza, dochodowy - przekazywane do ogólnego wora, a następnie decyzją polityków rozdysponowywane na cele, które im się podobają. A właściwie nie tak do końca obojętnie. W tym drugim wypadku telewizja będzie upolityczniona bardziej. Dlaczego? Ano dlatego, Ŝe kierownictwo publicznej telewizji jest do pewnego stopnia administracyjnie niezaleŝne od parlamentu i rządu (co wynika m. in. z kadencyjności członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Nadzorczej TVP) i nie musi być całkiem dyspozycyjne wobec władcy przekonali się, Ŝe potrzebują i papie- Ŝa, i inkwizycji. Powód był prosty. Wspomniany Marsyliusz z Padwy tak wyjaśniał społeczne znaczenie religii: Jakkolwiek ci filozofowie, prawodawcy czy cudotwórcy sami nie wierzyli w zmartwychwstanie ciała czy tez Ŝycie zwane przez nich wiecznym, udawali jednak, Ŝe w to wszystko wierzą, aby lepiej przekonać ludzi o nagrodzie czy tez karze, którą otrzymają za czyny doczesne, i aby wpoić im lęk przed Bogiem oraz natchnąć ich pragnieniem ucieczki przed złem i dąŝeniem do cnoty. Istnieją bowiem uczynki, których nie moŝna regulować prawem ludzkim; czyny, których nie zawsze moŝna dowieść, a jednak nie moŝna ukryć ich przed Bogiem. Wymyślili więc Boga jako prawodawcę tych przykazań 11 Królowie średniowieczni dysponowali znacznie słabszym aparatem przymusu niŝ dzisiej- blogi Red.: Jak zareklamowałby Pan swój blog? ciekawe J.Sierpiński: Blog jaki jest, kaŝdy widzi. Polityka, libertarianizm i inne ciekawe rzeczy - nie zamierzam ograniczać się do tematyki ściśle politycznej i politologicznej. Chcę tam w najbliŝszym czasie wrzucić resztę swoich starych opowiadań fantasy i SF. MoŜe nawet takie, które nigdy nie były publikowane? Red.: Kiedy nabawił się Pan wolnościowych przekonań? J.S: Wolnościowe przekonania miałem "od zawsze", tylko oczywiście nie całkiem uświadomione i sprecyzowane, i nie myślałem, Ŝe to anarchizm czy libertarianizm. Ale juŝ od kilkunastu lat są to całkiem sprecyzowane poglądy. Choć moŝe kiedyś byłem ciut radykalniejszy. Teraz powoli robię się starym zgorzkniałym cynikiem... aktualnie rządzących polityków. Pieniądze z abonamentu, które z mocy prawa muszą trafiać w określonej części do telewizyjnej kasy, pozwalają mu dodatkowo na autonomię finansową. Natomiast w razie finansowania telewizji z ogólnego budŝetu Zaproszenie dla Czytelników z Lublina i okolic P BudŜet państwa gwarantem apolityczności TVP ierwsze spotkanie Klubu ipp mamy za sobą. W zacnym gronie dyskutowaliśmy kwestie patriotyzmu. Ciekawy był podział na patriotyzm czasu wojny i pokoju. W tym ostatnim władza musi zadbać, by obywatelowi opłaciło się być jej poddanym. Musi dbać o przestrzeganie prawa i dawać obywatelowi wolność do rozwoju materialnego w myśl rady Salomona: Król umacnia kraj prawem; kto ściąga wiele podatków, niszczy go. Przyp. 29:4. Koniecznym elementem w pomyślności narodu jest takŝe wizjonerskie przywództwo: Gdzie nie ma objawienia (wizji - przyp. red.), tam lud się rozprzęga Przyp. 29:18. Z przykładów historycznych mowa była o powstaniach kościuszkowskim i styczniowym (porównanie zachowania chłopów) oraz o fenomenie narodu amerykańskiego. Poruszyliśmy problem losu emigrantów. Jego zrozumienie szczególnie ułatwiła nam Pani Tatiana, która od dziesięciu lat mieszka w Polsce, a urodziła się w Mołdawii. Spotkanie zakończyliśmy myślą, Ŝe w obecnym stanie istnieje moŝliwość dodatkowego nacisku finansowego - jeśli będziecie się stawiać, to wam obetniemy budŝet. Ponadto, w takim wypadku politycy mogą dopilnować, by pieniądze z dotacji szły na określone cele - na przykład cele propagandowe. I właśnie dzisiaj przeczytałem, Ŝe szykuje się reforma finansowania TVP idąca dokładnie w tym kierunku. Abonament ma zostać zastąpiony dotacją budŝetową, przy czym dotowane mają być tylko ściśle określone programy propagandowe przepraszam, misyjne. Powiedział to sam kandydat na ministra kultury w rządzie Donalda Tuska Bogdan Zdrojewski. Jak myślicie, jaki jest cel tej reformy? Według p. Zdrojewskiego, oczywiście, nowy system ma pomóc w odpolitycznieniu mediów publicznych. Mam wraŝenie, Ŝe ktoś tu po prostu ubliŝa inteligencji mojej i innych czytelników. No, ale większość Polaków i tak uzna, Ŝe fajnie będzie nie płacić abonamentu. Ten miliard złotych - moŝe trochę mniej, moŝe trochę więcej - wpływający dotychczas z podatku od telewizora ukryje się w podwyŝce innych podatków, tak Ŝe nawet się tego nie zauwaŝy. NajwyŜej zapłaci się trochę więcej w sklepie, ale przecieŝ ceny rosną i tak. No i część z tego zapłacą ci dotychczas uchylający się od płacenia abonamentu oraz tacy jak mój znajomy, którzy w ogóle nie mają w domu telewizora. Bo brak telewizora nie moŝe przecieŝ zwalniać od płacenia na misję A moŝe rząd będzie tak dobry i nie podwyŝszy innych podatków? Wszak obiecywał. MoŜe ten miliard zabierze tym, którzy go nie potrzebują, na przykład pracownikom słuŝby zdrowia, nauczycielom, naukowcom albo klientom opieki społecznej? NiewaŜne, Ŝe w razie choroby ktoś moŝe poczekać dłuŝej na zabieg. Ten czas umilą mu przecieŝ telewizyjni misjonarze, opowiadając o Dobrym Wujku Donaldzie sze demokratyczne rządy. Władcy słuchało się głównie dlatego, Ŝe wszyscy wierzyli, Ŝe Bóg poprzez papieŝa wyznaczył go do tej roli. Trzeba było sobie zadać pytanie: Jeśli ludzie dowiedzą się, Ŝe katolicyzm jest fałszywą religią, czy będzie moŝna skłonić ich do posłuchu i zachowania spokoju? Czas pokazał, Ŝe jest to trudne. W roku 1414 lord John Oldcastle, który stanął na czele nadal istniejącego ruchu lollardów, spróbował zbrojnie obalić monarchię w Anglii. Wyclif zapewne zdziwiłby się tym bardzo. Nauczał, Ŝe naleŝy znosić rządy grzesznych ludzi. Jednak skoro wykazał, ze papieŝ się mylił, to mógł mylić się i on sam W roku 1417 Oldcastle został stracony. W 1428 ciało Johna Wyclifa wydobyto z grobu i spalono na stosie, a prochy rozsypano. 12 Królowie i papieŝe mogli prywatnie uwaŝać, Ŝe katolicyzm to fałsz. Jednak nadal go bronili i nadal tępili heretyków. We własnym dobrze pojętym interesie. Cdn. Przypisy: Wstęp wolny państwa polskiego patriotyzm ma szansę kształtować się głównie w rodzinach oraz małych, oddolnych inicjatywach obywatelskich. Władze i środki masowego przekazu niestety pójdą w kierunku kształtowania jewropskiego czieławieka. Zapraszamy na następne spotkanie: Czy chrześcijaństwo jest religią? , godz.18, Dom Kultury Kolejarza, Lublin, ul. Kunickiego. Piotr Setkowicz, 1Tadeusz Manteuffel, Narodziny herezji, PWN, Warszawa 1964, str Grzegorz Leopold Seidler, Przedmarksowska myśl polityczna, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1985, str Grzegorz Leopold Seidler, op. cit., str Grzegorz Leopold Seidler, op. cit., str Grzegorz Leopold Seidler, op. cit., str Grzegorz Leopold Seidler, op. cit., str Grzegorz Leopold Seidler, op. cit., str Paul Johnson,Historia Chrześcijaństwa, Wydawnictwo ATEXT, Gdańsk 1993, str Mieczysław śywczyński, Papiestwo i papieŝe w średniowieczu, TAiWP UNIVERSITAS, Kraków,str Mieczysław śywczyński, op. cit.,str Grzegorz Leopold Seidler, op. cit., str Grzegorz Leopold Seidler, op. cit., str i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

18 ŻYĆ W JKM ak Państwo wiecie - albo nie J wiecie, bo rządzący reŝym tym się specjalnie nie chwali - w rankingu grupy ideowo mi dość odległej, czyli "Reporterów bez Granic" Polska w kategorii swobody dostępu do mediów znalazła się daleko za ostatnim krajem Wspólnoty Europejskiej, na 57. miejscu, ex-aequo z Ekwadorem. Nawet OBWE ostro skrytykowało III Rzeczpospolitą za nierówny dostęp do mediów podczas wyborów. "Nierówny dostęp do mediów"! Rządząca klika dosłownie zawrzeszczała wszystkich, twierdząc, Ŝe najwaŝniejszym sporem w Polsce jest róŝnica między PO a PiS-em - jakby te partie coś od siebie róŝniło. Wzajemne przechodzenie z jednej do drugiej powinno było inteligentnym wyborcom uzmysłowić, Ŝe róŝni je bardzo, bardzo niewiele. Ot PO przemianuje CBA na Policję Podatkową - a zmianą będzie to, Ŝe zaczną kontrolować innych "oligarchów". Obecny reŝym nienawidzi wolności słowa - i wszelkie odchylenia od Poprawnego Politycznie języka tępi zajadle. Jest jedno Obowiązujące Stanowisko - i wychylać się nie wolno. Niedawno na swoim blogu na ONET.pl napisałem, Ŝe sir Jakób Watson (ten, który dostał Nagrodę ie bez kozery w tzw. opinii publicznej krąŝy porównanie zawodu N polityka do pewnej profesji uwaŝanej za moralnie naganną. Wprawdzie urodziło się ono w czyjejś głowie zapewne na zasadzie skojarzenia, Ŝe profesjonaliści obydwu tych branŝ potrafią zrobić wszystko za pieniądze, ale z czasem nabrało teŝ innego wymiaru. OtóŜ słowo na literę k, uwaŝane powszechnie za wulgarne, zaczęło w polszczyźnie pełnić funkcję znaku przestankowego na razie tylko w języku mówionym, ale kto wie, jak to się dalej potoczy. Człowiek juŝ taki jest, Ŝe lubi sobie zakląć, kiedy go coś wkurzy. Słowo na k stało się dla Polaków substytutem stosowanych dawniej powszechnie zaklęć słuŝących wyrzucaniu z siebie złego ducha trapiącego naszą psychikę. A wkurza nas przede wszystkim to, na co nie mamy wpływu, z czym, chcąc nie chcąc, musimy się pogodzić - wówczas to dajemy upust naszym wewnętrznym emocjom, rzucając w przestrzeń siarczyste przekleństwo. Dzięki politykom nasz wpływ na otaczającą nas rzeczywistość i na nasze własne Ŝycie jest coraz mniejszy, więc nie dziwota, Ŝe onegdaj w pewnym sensie uzasadnione rzucanie mięsem w określonych sytuacjach przeszło ze sfery świadomości do sfery podświadomości i zaczęło zastępować przecinek w języku mówionym. Ten stan permanentnego wkurzenia stał się w naszej sytuacji czymś tak naturalnym, Ŝe zaczęliśmy wyrzucać z siebie negatywne emocje, korzystając z kaŝdej nadarzającej się okazji opowiadając kawał, w rozmowie ze znajomym itd. FASZYZMIE komentuje Nobla za odkrycie, jak wygląda DNA) ma rację, mówiąc, Ŝe średnia inteligencja Murzynów jest niŝsza niŝ Białych. P.prof.Watson został natychmiast zakrzyczany przez chór politpoprawnych (i, wzorem Galileusza, odwołał swoje obrazoburcze twierdzenie!) - a na moim blogu p. {~Wojciech_BP} napisał: Wyborcy oczywiście zapomną, co Pan pisał o Murzynach - ale zostanie im w głowie wraŝenie, Ŝe JKM to rasista, a UPR to partia faszystów. I to wystarczy, by nie zagłosowali. Więc niech Pan łaskawie przestanie... OtóŜ: to wyborcy z głównego nurtu, którzy i tak zagłosują na to, co podpowie im TV. A co z wyborcami, którzy są ludźmi inteligentnymi lub rasistami? Jest ich, podejrzewam, całkiem sporo... Na pewno więcej niŝ 1,3%. Co to jest "rasizm"? Ja np. uwaŝam, Ŝe Murzyni są (średnio) bardziej uzdolnieni do boksu, koszykówki i biegów - a Biali do szachów, szybownictwa i skoków o tyczce. Jeśli TO jest "rasizmem" - to jestem rasistą. I NIE MAM ZAMIARU DAĆ SIĘ UCISZYĆ. Jestem natomiast przeciwko jakimkolwiek przepisom prawnym regulującym kwestie rasowe. Zarówno takim, które zakazywałyby Murzynom skakania o tyczce - jak i takim, które zakazują mi np. załoŝenia druŝyny koszykówki, która w statucie I JAK TU NIE PRZEKLINAĆ? i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007 No, ale jak tu się nie wkurzać, kiedy człowiek na przykład czyta w Rzeczpospolitej informację, Ŝe Platforma Obywatelska za wygrane wybory otrzymywać będzie w prezencie od podatników 38 milionów złotych rocznie. Prawo i Sprawiedliwość obdarowane zostanie ponad 35 milionami zł, a Polskie Stronnictwo Ludowe zarobi na nas rocznie 14 milionów zł. Na tę nagrodę dla polityków złoŝymy się wszyscy ci, którzy nie głosowali i politykę mają w głębokim powaŝaniu, takŝe zapłacą; zapłaci facet spod budki z piwem, zapłaci emeryt, zapłaci biznesmen, zapłaci zwolennik Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony, mimo Ŝe jego pupile w ławach sejmowych nie zasiedli i nie ma on Ŝadnego interesu w tym, aby płacić politykom, którzy nie reprezentują jego poglądów. Zapłacimy, bo takie jest prawo. Kto je wymyślił? Ano politycy. Po co? Po to, aby mieć pieniądze na tzw. działalność mającą podobno na celu uszczęśliwienie nas, czyli tych, którzy im płacą. W demokracji panują dziwne zasady. Nie dość, Ŝe co jakiś czas za nasze pieniądze organizują nam wybory i zmuszają, abyśmy wybrali ludzi, którzy za nasze kolejne niemałe przecieŝ pieniądze mają odgórnie ustalać, co nam wolno, a czego nie wolno, to jeszcze politycy kaŝą płacić sobie premię za to, Ŝeśmy naszym głosem skazali ich na wybór. Innymi słowy robią nam łaskę, Ŝe pchają się do sejmu i senatu i kaŝą sobie płacić coś w rodzaju odszkodowania za to, Ŝe lud na nich postawił. Cały ten szemrany mechanizm ma tyle wspólnego z wolnością wyboru, na który demokracja lubi się powoływać, co wolny rynek w wydaniu 18 miałaby zapis, iŝ grać w niej mogą wyłącznie Murzyni (albo wyłącznie Białasy...). Mam teŝ niezbywalne i naturalne prawo załoŝyć kawiarnię tylko dla Białych - a nawet mieć prywatną linię autobusową "Tylko dla Białych". Albo, oczywiście, "Tylko dla Czarnych". Całkiem jest przy tym moŝliwe, Ŝe obydwie linie będą miały jednego właściciela. Czy nazwiemy go "rasistą"? A wcale nie jest wykluczone, Ŝe w klimacie, w którym ludzie się pocą, autobusy "mieszane" zbankrutują... O tym ma decydować wyłącznie Rynek - czyli wola przedsiębiorców i ich klientów - a nie Ustawodawca! W państwie faszystowskim jest dokładnie odwrotnie: urzędnik państwowy decyduje, czy śydów posłać do gazu (i których: marsz.herman Göring: "O tym, kto jest śydem w III Rzeszy, decyduję JA!"), czy wolno mi pójść do kawiarni, w której wolno palić (i wędzić się w szkodliwym dymie papierosów), czy wolno mi się zaszczepić (albo nie zaszczepić), czy wolno mi pić mleko niepasteryzowane (nie wolno!), czy wolno mi nie zapinać pasów w moim własnym samochodzie itd. Liczba zakazów obowiązujących w Niemczech okupowanych przez RFN jest wielokrotnie większa niŝ wtedy, gdy Niemcy były pod okupacją III Rzeszy!! Nawet za Hitlera wolno było pić mleko, jakie się chciało, i palić papierosy (acz Hitler - jako dobry socjalista, troszczący się o zdrowie obywateli - zapewniał, Ŝe po wojnie zlikwiduje ten szkodliwy nałóg) i wolno było jeździć samochodami bez pasów bezpieczeństwa. Jest rzeczą zdumiewającą, Ŝe i Niemcy, i Polacy wydają się nie dostrzegać tej przeraźliwej krępującej nas sieci przepisów. CóŜ: bydło w oborze, regularnie karmione i dojone, teŝ zapewne nie odczuwa potrzeby wolności. Andrzej Orkowski obecnym z wolnym rynkiem w ogóle. Chodzi o to, Ŝebyśmy niby tę wolność wyboru mieli taką trochę odgórnie regulowaną przez pewne ograniczenia i handicapy finansowe. Płacenie corocznej idącej w miliony renty parlamentarnym partiom politycznym słuŝy temu, Ŝeby partia ta miała kasę na to, aby nas do siebie przekonać. Idąc tym tokiem rozumowania, ale mówiąc wprost, chodzi o to, Ŝeby naszymi pieniędzmi zapłacić za to, Ŝe owa partia zechce łaskawie zadać sobie trud i przekonać nas do swoich poglądów i działań. Logicznie rozumując, wygląda więc na to, Ŝe politycy uznali, iŝ przeciętnemu Polakowi z natury rzeczy zaleŝy, by politycy przekonywali go do swojej polityki. Skoro tak, to politycy wykonują jakąś określoną i społecznie poŝyteczną pracę, za którą naleŝy im się premia tym większa, im więcej Polaków udało im się do siebie przekonać. Co o takiej logice myśli przeciętny obywatel? PrzewaŜnie w ogóle nie myśli, bo dzięki kolejnym zmieniającym się u steru władzy politykom przestał się tym przejmować i zostało mu tylko podświadome wyrzucanie z siebie złego ducha przy byle okazji. Oprócz tego moŝe jeszcze tylko jedno oddać głos w kolejnych wyborach na kogo innego po to tylko, aby ci poprzedni juŝ nie rządzili, nie głosować w ogóle, bo to i tak niczego nie zmieni, albo wreszcie zagłosować na aktualną władzę - bo po co ją zmieniać, skoro i tak będzie tak samo. Tak czy siak, politycy wezmą sobie jego pieniądze pod byle pretekstem, kiedy tylko będą tego chcieli i w kaŝdej ilości. No i jak tu nie przeklinać?

19 OKIEM WOLNORYNKOWCA POLACY KUPILI IRLANDIĘ ybory parlamentarne tym razem nie odbiegały specjalnie swoim wynikiem od publikowanych przed W wyborami sondaŝy. Zgodnie z prognozami zwycięŝyła Platforma Obywatelska, choć naprawdę mogło być inaczej. Dla PiS te wybory były do wygrania, ale w końcówce propagandowa machina Kaczyńskich działała aŝ za sprawnie. W Sejmie nie będzie wolnościowej prawicy, której wyborcy znów zderzyli się ze ścianą realiów. Tak jak zabraknie Andrzeja Leppera, który znika ze sceny politycznej. WaŜniejsze, co nastąpi teraz: restytucja czy nowa koncepcja zmian? Powrót do koncepcji państwa-spółdzielni, zwanej III RP, ma szansę stać się faktem. Wyborczy sukces PO oznacza powrót do władzy ludzi, którzy partycypowali latami w systemie politycznej oligarchii, choć próbowali stroić się w piórka zdystansowanych reformatorów. Nieliczna grupka konserwatywno-liberalnych idealistów, którzy są wciąŝ w Platformie, nie będzie miała nic do powiedzenia, bo teraz, w obliczu zwycięstwa, karty w PO rozdawać będzie grupa Schetyny. Grzegorz Schetyna od dobrych dwóch lat jest cieniem Donalda Tuska. To on Tuskowi doradza, takŝe w sprawach personalnych, o czym po cichu mówi się od dawna. I to prawdopodobnie Schetyna najbardziej twardo przekonywał Tuska, aby w 2005 r. nie wchodzić w koalicję z PiS. Wiedział, Ŝe w takiej koalicji obsadzanie stanowisk krewnymi i znajomymi tego konkretnego królika nie będzie łatwe. Teraz swoboda w tym względzie będzie znaczna. Nie potrzeba wcale Lewicy i Demokratów w koalicji, aby odbudowywać nadwątloną skorupę III RP. Do większości wystarczy PSL, który na polskiej scenie politycznej jest fenomenem. Partia, której w sondaŝach zdarza się być pod kreską, regularnie wchodzi do parlamentu i to z całkiem przyzwoitym wynikiem. Jakaś tajemnica? Jakaś cudowna recepta? Nic z tych rzeczy. Siła PSL tkwi w jego specyficznym charakterze, którego nie dubluje Ŝadna inna partia - PSL to nie formacja polityczna sensu stricto, ale polityczna spółdzielnia. Wśród członków tego ugrupowania ogromna liczba pełni róŝnego rodzaju terenowe funkcje, zwłaszcza na wsiach i w mniejszych miejscowościach. Oni sami, ich rodziny, najbliŝsi znajomi i podwładni - to zdyscyplinowany elektorat, który nie załapuje się na większość sondaŝy, ale do urn zawsze trafia. A za nim do Sejmu trafia PSL. Nazwałem partię Waldemara Pawlaka spółdzielnią - tak, bo jej podstawowym celem jest zapewnienie materialnego bytu swoim członkom. Stąd PSL doskonale wypracował swą pozycję partii obrotowej, która w kaŝdym rozdaniu, OKIEM NARODOWCA ODPOWIADAM adano mi ostatnio pytanie, dlaczego tak się uwziąłem na Platformę Z Obywatelską, a prawie zupełnie nie krytykuję Lewicy? Odpowiadam. Wolę jawnych wrogów od fałszywych przyjaciół. Komunistom nie udało się wybić Polakom Polski z głowy przez pół wieku, a solidranie namaszczeni przez Kiszczaka zrobili to w parę lat. Komuna nie zrobiła z narodu ludzi sowieckich, chociaŝ miała ku temu środki i doświadczenie, a kolesie Wałęsy i Michnika zrobili z nas Europejczyków chyłkiem. Dzisiaj PO jest spadkobiercą tradycji Solidarności i od episkopatu po SLD wszyscy to potwierdzają. O ile rozumiem, Ŝe wrogów uwaŝa się za idiotów, to nie mogę pojąć, Ŝe za kretynów uwaŝa się swoich zwolenników. PO to robi. Wmawia, Ŝe nigdy nie rządziła, a potrafi to jak nikt inny. Sklerotykom i młokosom uzmysławiam, Ŝe rządy Bieleckiego, Suchockiej oraz Buzka tworzyli ludzie dzisiejszej partii Tuska. Wszystkie odeszły w niesławie i tylko kolejne zmiany nazwy formacji pozwoliły jej trwać. Tak teŝ czynią postkomuniści. Jedynie Tusk z całej tej zgrai geniuszy migał się przed wzięciem odpowiedzialności na siebie. Zawsze był szarą eminencją, a skutecznie wmawiał niczym Lepper, Ŝe myśmy nigdy nie rządzili. Podobnie jak po odwołaniu Olszewskiego, Tusk z Pawlakiem asekurowani są przez Wałęsę. Tylko poruta pozwala PO oddać resort gospodarki PSL, chociaŝ gospodarka to niby mocna strona pseudoliberałów. Komorowski, Si- Tomasz Migdałek polskiecentrum.ir.pl student nauk politycznych i dziennikarstwa na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, niezaleŝny publicysta, redaktor w serwisie Korespondent.pl bez względu na zwycięzcę wyborów, jest brana pod uwagę jako potencjalny koalicjant. PSL to naturalny koalicjant dla Platformy, w której grupa szarej eminencji Grzegorza Schetyny działa wedle podobnych zasad. Wszystkim nam dźwięczą jeszcze w uszach deklaracje Donalda Tuska o "cudzie gospodarczym" i "Irlandii", którą tylko patrzeć, jak PO urządzi nam nad Wisłą. To ciekawe, bo nie wiadomo, z jakim gospodarczym programem mamy do czynienia. PO nie pamięta juŝ o liberalnej, wolnorynkowej retoryce, która pobrzmiewała jeszcze w kampanii wyborczej 2005 roku. O podatku liniowym prawie juŝ nie słyszymy, po drodze został on jeszcze rozcieńczony koncepcją ulg. Za moment usłyszymy, Ŝe podatek liniowy w polskich warunkach jest w ogóle niemoŝliwy, jeszcze nie teraz. Za cztery lata moŝe? O tym, w jakim kierunku moŝe pójść ekonomiczna polityka rządu premiera Tuska, świadczą zapowiedzi personalne. Coraz głośniej jako kandydata na ministra finansów wymienia się prof. Mirosława Gronickiego, szefa tego resortu w socjalistycznym, postkomunistycznym rządzie Marka Belki. Gdyby miało się to potwierdzić, oznacza to wejście na drogę kontynuacji polityki socjalizmu i etatyzmu, moŝe nawet na większą skalę niŝ za czasów premiera Kaczyńskiego - cięŝar wyborczych obietnic PO trzeba przecieŝ z czegoś sfinansować. Nikt nie mówił, Ŝe Irlandia jest tania, tak jak nikt - pewnie nie bez powodu - nie mówił o tanim państwie. Polskie Stronnictwo Ludowe jest takŝe gwarantem zachowania przywilejów rolniczych - nie ma mowy o likwidacji KRUS (której PO i tak nie chciała) ani nawet o uracjonalnieniu tego organu. Produkcja rolnicza wciąŝ będzie wyrwana spod prawideł ekonomicznych, co sfinansujemy - jak zawsze - my wszyscy. Wszystko wskazuje na to, Ŝe czekają nas rządy stagnacji, ale takŝe powrotu na drogę kapitulacji w polityce zagranicznej, czego zapowiedź dostaliśmy w deklaracjach liderów PO dotyczących szczytu lizbońskiego. Wtedy to przewodniczący Tusk z radością przyjął wiadomość, iŝ Polska wreszcie "nie przeszkadza w Unii Europejskiej". Bronisław Komorowski zachwalał, Ŝe integracja będzie dalej postępować. Dostrojonym do tego nowoczesnego, europejskiego tonu mediom pierwszy raz nie przeszkadzała min. Anna Fotyga, co takŝe pokazuje, na jaką kontrolę polskiej polityki zagranicznej ze strony dziennikarzy będzie mogło liczyć polskie społeczeństwo. A przecieŝ Prawo i Sprawiedliwość mogło nie eskalować propagandy antykorupcyjnej na tydzień przed wyborami i nie zaprzęgać CBA do pługa kampanii w samej jej końcówce. Dając i mediom, i Platformie wymarzoną okazję do budowania atmosfery zagroŝenia i zaszczucia. Propagandowa maszynka PiS rozkręciła się na zbyt szybkich obrotach i masa krytyczna została przekroczona. Przy okazji naród uwierzył, Ŝe jest pisowską władzą zmęczony i Ŝe ma jej dość. I Ŝe musi iść do urn, aby to zmienić. Aby mieć tu tę Irlandię, co o niej w telewizji słyszał. AŜ chce się zacytować klasyka i rzec, Ŝe ciemny lud to kupił. Marian Kowalski korski, Biernacki, Alot, Komołowski, Smirnow to aktorzy teatrzyku Buzka, który teŝ jest w PO. Tylko chłystki, które nie pamiętają poraŝki tej ekipy, bo waliły w pieluchy, stanowią fanatyczne zastępy Donalda. Zawsze w historii młodziki kipiące testosteronem, zwalone trądzikiem, stanowiły najwierniejsze bojówki. Tak jest i teraz. Nie było takiej ekipy w III RP, która dorównała buzkowcom w partaczeniu państwa. Powiaty, gimnazja, kasy chorych - oto ich dzieła. Wyłącznie budowanie machiny biurokratycznej było ich specjalnością. Teraz chcą z tym walczyć. Donkiszoty. Nawet Unia Wolności nawiała z tej koalicji. Internauci nadali temu rządowi motto: Co by tu jeszcze spieprzyć. Nic dziwnego, Ŝe po tych harcach SLD wzięło w wyborach ponad 40% głosów. Wałęsa obiecywał drugą Japonię - efekt jest taki, Ŝe ci, którzy mają pracę, harują po kilkanaście godzin dziennie. Tusk stręczy drugą Irlandię. Czy oznacza to, Ŝe większość Polaków wyjedzie? Przypominam, Ŝe w Irlandii mieszka kilka milionów Irlandczyków, a w USA - kilkanaście. Kononowicz, naturszczyk kandydujący na prezydenta Białegostoku, mówił, Ŝe nie będzie niczego, natomiast Tusk obiecywał wszystkim wszystko. Kto jest większym realistą? Nie wiem, jak moŝna tak traktować swych wyborców, by jednocześnie obiecywać im liberalizm i popierać UE, gdzie wolność gospodarcza nie istnieje. Z tego powodu nie będzie teŝ niskich podatków i odbiurokratyzowania. Siłę PO stanowi strach łapowników, niezlustrowanych księŝy, wypędzonych folksdojczów i pezetpeerowskich oligarchów. Koalicja poruciarzy to kiepski kapitał. Dziękuję Prezydentowi, Ŝe w końcu wręczył nominację Tuskowi, niech wreszcie zrobi coś na własne konto. Mącenie z tylnego siedzenia się skończyło. 19 i d ź P O D P R Ą D nr 11/40/ listopad 2007

20 KONTRO WERSJE ubelscy katoliccy monarchiści postanowili przejść do kontrreformacji. Mamy nieskromną nadzieję, Ŝe choć po części przyczyniła się do L tego popularność idź POD PRĄD w kręgach lubelskich patriotów i konserwatystów. OtóŜ nasi monarchiści postanowili zaatakować z grubej rury i okleili miasto plakatami zapraszającymi na wykład Bluźnierstwa i herezje Marcina Lutra. Część słabych na umyśle protestantów, miast ucieszyć się, Ŝe ich idee są zauwaŝane i dyskutowane, poleciała na skargę do gazet i odgraŝa się prokuratorem. Oto fragmenty relacji Dziennika Wschodniego : Lubelscy protestanci są oburzeni. Twierdzą, Ŝe ura- Ŝono ich uczucia religijne. ( ) Wśród protestantów wywołało to ogromne poruszenie. "To tak, jakby ktoś zamieścił plakat ze zdjęciem Jana Pawła II z podobnym podpisem" - oburza się w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" Mariusz Majkowski, pastor kościoła adwentystów w Lublinie. O plakatach i wykładzie powiadomił Polską Radę Ekumeniczną. Andrzej Wójtowicz z PRE skomentował to krótko: "Paskudna rzecz". Przyznał teŝ, Ŝe rada wysłała na wykład jednego z pastorów. "Teraz zapoznamy się z treścią tej prelekcji. Potem zdecydujemy, czy zgłosić sprawę do prokuratury". Ręce opadają! Tu juŝ nie chodzi o poszanowanie wolności myśli i wypowiedzi - zlewicowana część protestantów rzeczywiście chyba nie jest jej w stanie pojąć - ale o samą istotę protestanckiego przesłania. Jeśli pastor Majkowski nie uwaŝa JP2 za bluźniercę i heretyka, to co on jeszcze robi po protestanckiej stronie! Katolicyzm podobnie jak 500 lat temu nadal uwaŝa przecieŝ uczynki i sakramenty za konieczne do zbawienia. Jeśli pastor tego nie wie, niech wyjdzie na ulicę i zapyta przeciętnego katolika lub pójdzie do księdza z pytaniem, co według jego religii jest konieczne do zbawienia? Niech sobie weźmie katolicki katechizm i poczyta przykładowo par. 2027(str.465), 1405(str.338) albo niech otworzy Breviarium Fidei (wybór W Y D A W C A: REDAKTOR NACZELNY: Paweł Chojecki ZESPÓŁ REDAKCYJNY: KOŚCIÓŁ NOWEGO PRZYMIERZA W LUBLINIE Marzena i Kornelia Chojeckie, Anna i Michał Fałkowie, Wiesława Gazda, Urszula i Andrzej Hamerowie, Robert Kabata, Renata Kłosowicz, Anna Kopeć, Paweł Machała, Piotr Setkowicz ADRES DO KORESPONDENCJI: Lublin, ul. Czeremchowa 12/19 TELEFON: STRONA INTERNETOWA: PRENUMERATA: EGZEMPLARZE ARCHIWALNE: ZDURNIALI NR KONTA: PKO BP O/1 Krosno cena: roczna 30 zł ( w tym koszty przesyłki) przyjmujemy zgłoszenia listowne i owe, realizacja po dokonaniu wpłaty na podane wyŝej konto bankowe. Wszystkie dotychczas wydane numery moŝna zamawiać w ten sam sposób jak prenumeratę. Dostępne takŝe na stronie PROTESTANCI doktrynalnych wypowiedzi kościoła) na stronie 328 Kanon 12 : Jeśli ktoś twierdzi, Ŝe wiara usprawiedliwiająca jest tylko ufnością w miłosierdzie Boga, który odpuszcza grzechy ze względu na Chrystusa, albo Ŝe ta ufność jest jedynym źródłem usprawiedliwienia niech będzie wyłączony. KaŜdy papieŝ, takŝe JP2, wyznaje takie heretyckie przekonania. Warto, by pastor Majkowski zdał sobie z tego sprawę i przestał przynosić wstyd prawdziwym protestantom! Jeśli chodzi o merytoryczną stronę wykładu pana Mozgola, to zgodnie z tym, co na wstępie przyznał prelegent, nie miał on niestety charakteru debaty doktrynalnej, a głównie rysu historyczno-psychologicznego tytułowej postaci. Chwilami jednak pracownik katowickiego IPN wykazywał pewne zrozumienie myśli protestanckiej: W momencie, kiedy zaneguje się ofiarny charakter mszy, to nie ma sensu utrzymywać duchowieństwa jako stanu kapłańskiego, jako stanu ofiarników. Nie oszczędzał teŝ swoich: Katolicy starali się tę sprawę (konfliktu teologicznego - przyp. red.) załatwić w troszeczkę inny sposób - nie debatując, nie dyskutując, ale rozwiązać siłowo O dziwo, zareklamował tradycyjnym katolikom Lutra jako antysemitę: Powinni oni być wszyscy wybici do nogi, poniewaŝ są ucieleśnieniem zła, które doprowadziło do ukrzyŝowania Chrystusa (cytat z Lutra - przyp. red.) - nie wiem, czy po tej informacji sympatycy monarchistów nie zaczną z prawdziwym zainteresowaniem zerkać w kierunku protestantów Najbardziej jednak dowcipną tezę o protestantyzmie zostawił pan Mozgola na sam koniec: To jest system religijny bardzo pesymistyczny. W wielu wypadkach autentycznie ( ) moŝna tym osobom współczuć. To jest Ŝycie pod niesamowitą presją i STRACHEM PRZED POTĘPIENIEM. Dziękujemy Prezesowi OMP panu Łukaszowi Klusce za reklamę naszej sprawy, a Bogu za poziom merytoryczny naszych adwersarzy. LUSTRACJA PASTORÓW Paweł Chojecki Nasza akcja dorobiła się nowej strony internetowej - lustracja.info. Zamieszczamy na niej wyrazy poparcia dla akcji oraz dobrowolne oświadczenia lustracyjne pastorów, starszych, przełoŝonych zborów i innych pracowników chrześcijańskich. Dziękujemy za wyrazy poparcia płynące z róŝnych kościołów i prosimy o dalsze propagowanie tej jeszcze mizernej, ale nad wyraz potrzebnej inicjatywy. Szczególne podziękowania kierujemy do pastora Zboru Baptystów w Hajnówce Jerzego Szachiewicza oraz dr. hab. Krzysztofa Brzechczyna, redaktora Naczelnego Baptystycznego Przeglądu Teologicznego, za przykład gotowości do autolustacji (w najbliŝszym numerze więcej miejsca poświęcimy tej tematyce oraz omówimy zorganizowaną przez WyŜsze Baptystyczne Seminarium Teologiczne w Radości konferencję: Między lojalizmem a samodzielnością. Mniejszościowe wspólnoty religijne wobec władz Polski Ludowej ). Odpowiadając na zarzuty, przypominamy, Ŝe stwarzanie okazji do ujawnienia swojej czystej czy teŝ zbrukanej karty z przeszłości nie jest osądzaniem czy rozliczaniem, ale aktem miłości pomagającym złamanym braciom odzyskać spokój sumienia, a całemu środowisku protestanckich przywódców społeczną wiarygodność. W imieniu inicjatorów akcji Paweł Chojecki KONTAKT TEL.: LUBLIN , WARSZAWA , RADOM , RZESZÓW , TORUŃ i d ź P O D P R Ą D - pismo biblijnych chrześcijan

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Studium Katechetyczne Wychowując w Wierze tłumaczenie po Polsku. OBJAWIENIE W PIŚMIE ŚWIĘTYM I TRADYCJI

Studium Katechetyczne Wychowując w Wierze tłumaczenie po Polsku. OBJAWIENIE W PIŚMIE ŚWIĘTYM I TRADYCJI Polish FF Curriculum Translation in Polish Studium Katechetyczne Wychowując w Wierze tłumaczenie po Polsku. OBJAWIENIE W PIŚMIE ŚWIĘTYM I TRADYCJI 1. Objawienie: Pismo Św. i Tradycja a. Pismo Święte: Części,

Bardziej szczegółowo

BOśE NAKAZY - DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ

BOśE NAKAZY - DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOśE NAKAZY - DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ W Biblii znajdujemy nakazy i Ŝądania. Zawierają one to, co wierzący nazywają wolą BoŜą. Najbardziej znanym ich zbiorem jest Dziesięć przykazań (Wj 34, 28). Znajdujemy go

Bardziej szczegółowo

Dorota Sosulska pedagog szkolny

Dorota Sosulska pedagog szkolny Czasem zapominamy o prostych potrzebach, które dzieci komunikują nam na co dzień. Zapraszam więc wszystkich dorosłych do zatrzymania się w biegu, pochylenia się nad swoimi pociechami i usłyszenia, co mają

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Podobny czy inny? Dziedziczyć można też majątek, ale jest coś, czego nie można odziedziczyć po rodzicach.

Podobny czy inny? Dziedziczyć można też majątek, ale jest coś, czego nie można odziedziczyć po rodzicach. Podobny czy inny? Agata Rysiewicz 1. Pogadanka o podobieństwie. - W czym jesteś podobny do rodziców? - Jak to się stało, że jesteś podobny do rodziców? Dziedziczysz cechy wyglądu, charakteru, intelektu.

Bardziej szczegółowo

SEMINARIUM ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM

SEMINARIUM ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM SEMINARIUM ODNOWY W DUCHU ŚWIĘTYM Tydzień wprowadzający Bóg nas "...wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w

Bardziej szczegółowo

pójdziemy do kina Gimnazjum kl. I, Temat 57

pójdziemy do kina Gimnazjum kl. I, Temat 57 pójdziemy do kina pragnę sprawić Ci radość kupię kwiaty chcę być z Tobą ofiaruję prezent dobrze jest być razem przygotuję dobre jedzenie przyjaźń z Tobą jest dla mnie ważna Grupa 1 Przeczytaj poniższy

Bardziej szczegółowo

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan.

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan. "Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». Łk 11,1 Najczęściej o modlitwie Jezusa

Bardziej szczegółowo

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com Raport o kursie Strona 0 Raport o kursie Marcin Tereszkiewicz Raport o kursie Strona 1 Oczyszczanie Umysłu Oczyść swój umysł aby myśleć pozytywnie i przyciągać to czego chcesz Raport o kursie Strona 2

Bardziej szczegółowo

Co to jest? SESJA 1 dla RODZICÓW

Co to jest? SESJA 1 dla RODZICÓW SAKRAMENT POJEDNANIA Co to jest? SESJA 1 dla RODZICÓW Znaki Gotowości Czy twoje dziecko czasem Chce się modlić do Boga? Mówi Przepraszam bez podpowiadania? Przebacza innym nawet wtedy, gdy nie mówi przepraszam?

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka. Janusz Korzeniowski

Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka. Janusz Korzeniowski Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka Opracowanie: Janusz Korzeniowski nauczyciel konsultant ds. edukacji obywatelskiej w Zachodniopomorskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli 1 Spis slajdów Idea

Bardziej szczegółowo

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT KATECHEZY SZAWLE! SZAWLE! DLACZEGO MNIE PRZEŚLADUJESZ?. O PRZEŚLADOWANIU CHRZEŚCIJAN W EGIPCIE

KONSPEKT KATECHEZY SZAWLE! SZAWLE! DLACZEGO MNIE PRZEŚLADUJESZ?. O PRZEŚLADOWANIU CHRZEŚCIJAN W EGIPCIE KONSPEKT KATECHEZY SZAWLE! SZAWLE! DLACZEGO MNIE PRZEŚLADUJESZ?. O PRZEŚLADOWANIU CHRZEŚCIJAN W EGIPCIE klasy IV-VI szkoły podstawowej Oprac. Ks. Łukasz Skolimowski Warszawa 2012 Przeznaczenie: Szkoła

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ?

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012

Bardziej szczegółowo

Przejawy postaw obywatelskich młodzieży szkół mieleckich

Przejawy postaw obywatelskich młodzieży szkół mieleckich Przejawy postaw obywatelskich młodzieży szkół mieleckich Rok 2005 został ogłoszony przez Radę Europy Europejskim Rokiem Edukacji Obywatelskiej. Ma to zwrócić uwagę na znaczenie edukacji dla wspierania

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

2 NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM

2 NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM 2 NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM PIERWSZE CZYTANIE Syr 24, 1-2. 8-12 Mądrość Boża mieszka w Jego ludzie Czytanie z Księgi Syracydesa. Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

SAKRAMENT POJEDNANIA. Celebracja

SAKRAMENT POJEDNANIA. Celebracja SAKRAMENT POJEDNANIA Celebracja SESJA 2 dla RODZICÓW Ponowne Spotkanie Rozpoczynając tę sesję powiedz osobie, która jest obok ciebie, co zapamiętałeś z poprzedniej rodzicielskiej sesji? Co było pomocne

Bardziej szczegółowo

11. Licheń. Bazylika górna. Modlitwa o powstanie Katolickiego Królestwa Narodu Polskiego

11. Licheń. Bazylika górna. Modlitwa o powstanie Katolickiego Królestwa Narodu Polskiego 11. Licheń. Bazylika górna. Modlitwa o powstanie Katolickiego Królestwa Narodu Polskiego MARIA REGINA POLONIAE NR 6 / 18 / 2015 Na naszą modlitwę w Bazylice górnej musieliśmy poczekać z powodu koncertu,

Bardziej szczegółowo

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

WYMAGANIA NA POSZCZEGÓLNE OCENY W KLASIE I Ocena celująca Uczeń: twórczo rozwija uzdolnienia i zainteresowania, dzieląc się zdobytą wiedzą z innymi.

WYMAGANIA NA POSZCZEGÓLNE OCENY W KLASIE I Ocena celująca Uczeń: twórczo rozwija uzdolnienia i zainteresowania, dzieląc się zdobytą wiedzą z innymi. WYMAGANIA NA POSZCZEGÓLNE OCENY W KLASIE I twórczo rozwija uzdolnienia i zainteresowania, dzieląc się zdobytą wiedzą z innymi. reprezentuje klasę lub szkołę w parafii lub diecezji, np. poprzez udział w

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Czasem źle postępujemy Przez moje złe czyny (grzechy) inni ludzie się smucą, a czasami nawet płaczą. Moje złe czyny brudzą serce. Serce staje się brudne

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

W centrum uwagi Roczny plan pracy. Liczb a godzi n lekcyj nych. Punkt z NPP

W centrum uwagi Roczny plan pracy. Liczb a godzi n lekcyj nych. Punkt z NPP W centrum uwagi Roczny plan pracy Jednostka tematyczna 1. Życie zbiorowe i jego reguły 2. Socjalizacja i kontrola społeczna Zagadnienia Klasa II I. Społeczeństwo socjologia formy życia społecznego normy

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

N a s z e D ł u g i A. D. 2 0 0 9. Nasze Długi - główne wyniki badań. Próba badawcza

N a s z e D ł u g i A. D. 2 0 0 9. Nasze Długi - główne wyniki badań. Próba badawcza N AS Z E DŁUGI A. D. 2009 N a s z e D ł u g i A. D. 2 0 0 9 Nasze Długi - główne wyniki badań 45% Polaków ma obecnie większe problemy finansowe, niŝ przed kryzysem 77% społeczeństwa uwaŝa, Ŝe osoby, które

Bardziej szczegółowo

Trochę o... przebaczaniu. ...Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? FORMACJA B3!

Trochę o... przebaczaniu. ...Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? FORMACJA B3! Trochę o... przebaczaniu...panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy? FORMACJA B3! ...Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt

Bardziej szczegółowo

KRYTERIUM WYMAGAŃ Z RELIGII. Uczeń otrzymujący ocenę wyższą spełnia wymagania na ocenę niższą.

KRYTERIUM WYMAGAŃ Z RELIGII. Uczeń otrzymujący ocenę wyższą spełnia wymagania na ocenę niższą. KRYTERIUM WYMAGAŃ Z RELIGII Uczeń otrzymujący ocenę wyższą spełnia wymagania na ocenę niższą. KLASA I Semestr I Ocena dopuszczająca -Umie wykonać znak krzyża, -Zna niektóre modlitwy i wymaga dużej pomocy

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 1. niedziela po Epifanii Główna myśl: Pan Jezus chce być blisko każdego z nas. Tekst: Mt 3,13-17: Chrzest Jezusa Wiersz:

Bardziej szczegółowo

Ewangelizacja O co w tym chodzi?

Ewangelizacja O co w tym chodzi? Ewangelizacja O co w tym chodzi? Droga małego ewangelizatora ;) Warsztaty ewangelizacyjne: 11 maja 2013 r. Ks. Tomek Moch, Diecezjalna Diakonia Ewangelizacji Ruchu Światło-Życie Archidiecezja Warszawska

Bardziej szczegółowo

WYMAGANIA PROGRAMOWE NA POSZCZEGÓLNE OCENY Z RELIGII DLA KLASY VI.

WYMAGANIA PROGRAMOWE NA POSZCZEGÓLNE OCENY Z RELIGII DLA KLASY VI. WYMAGANIA PROGRAMOWE NA POSZCZEGÓLNE OCENY Z RELIGII DLA KLASY VI. Przedmiot oceny 1. Cytaty z Pisma św., modlitwy, pieśni 2. Zeszyt przedmioto wy 3. Prace domowe 4. Testy i sprawdziany OCENA celująca

Bardziej szczegółowo

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości.

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Lectio Divina Rz 6,15-23 1. Czytanie Prowadzący: wezwijmy Ducha św.: Przybądź Duchu Święty... - weźmy do ręki Pismo św.. - Słuchając jak w Kościele śledźmy tekst, aby usłyszeć, co chce nam dzisiaj Jezus

Bardziej szczegółowo

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND TRANSATLANTIC TRENDS POLAND P.1 Czy uważa Pan(i), że dla przyszłości Polski będzie najlepiej, jeśli będziemy brali aktywny udział w sprawach światowych, czy też jeśli będziemy trzymali się od nich z daleka?

Bardziej szczegółowo

Czy kariera naukowa jest dla kobiet?

Czy kariera naukowa jest dla kobiet? Czy kariera naukowa jest dla kobiet? Prof. Halina Rusek Uniwersytet Śląski, Cieszyn Warszawa, 20 czerwca 2009 r. Kobiety w nauce polskiej (2007/2008) profesorowie 23% zwyczajni 17% nadzwyczajni 26% adiunkci

Bardziej szczegółowo

Przed podróŝą na Litwę

Przed podróŝą na Litwę Przed podróŝą na Litwę Źródło: http://www.hotels-europe.com/lithuania/images/lithuania-map-large.jpg BirŜai to niewielkie miasto litewskie wyznaczone jako miejsce kolejnego, juŝ piątego spotkania przedstawicieli

Bardziej szczegółowo

Lectio Divina Rz 6,1-14

Lectio Divina Rz 6,1-14 Lectio Divina Rz 6,1-14 1. Czytanie Prowadzący: wezwijmy Ducha św.: Przybądź Duchu Święty... - weźmy do ręki Pismo św.. - Słuchając jak w Kościele śledźmy tekst, aby usłyszeć, co chce nam dzisiaj Jezus

Bardziej szczegółowo

KLASA IV OCENA CELUJĄCA (6)

KLASA IV OCENA CELUJĄCA (6) KLASA IV OCENA CELUJĄCA (6) - jest aktywny na zajęciach, zawsze przygotowany - wzorowo prowadzi zeszyt - zawsze odrabia zadania domowe - potrafi scharakteryzować poszczególne okresy roku liturgicznego

Bardziej szczegółowo

629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 WARSZAWA, MAJ 95

629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 WARSZAWA, MAJ 95 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET:

Bardziej szczegółowo

Znalazłam się w tunelu jak w długim korytarzu. Szłam bardzo szybko, biegnąc tunelem wzdłuż jasnego, białego światła. Mogłam zobaczyć inny koniec... Zaczęło do mnie docierać, że byłam martwa,... Wtedy zobaczyłam

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać?

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Jan Paweł, 23.06.2016 11:06 Jedną z osób która nie ma najmniejszych co do tego wątpliwości, jest Chorwatka Miriam, która od 24 czerwca 1981 roku spotyka się z Matką

Bardziej szczegółowo

były wolne od lęków wyjaśnia, czym charakteryzuje się postępowanie ludzi, którzy mają nadzieję. z tęsknotami Jezusa

były wolne od lęków wyjaśnia, czym charakteryzuje się postępowanie ludzi, którzy mają nadzieję. z tęsknotami Jezusa I. Świadkowie Chrystusa 2 3 4 5 6 określa sposoby odnoszenia się do Boga na wzór Jezusa wyjaśnia, czym charakteryzuje się postępowanie ludzi, którzy mają nadzieję. określa sposoby odnoszenia się do Boga

Bardziej szczegółowo

PORADNIK RODZICA PRAWA I OBOWIĄZKI PRACUJĄCEGO RODZICA

PORADNIK RODZICA PRAWA I OBOWIĄZKI PRACUJĄCEGO RODZICA PORADNIK RODZICA PRAWA I OBOWIĄZKI PRACUJĄCEGO RODZICA SPIS TREŚCI I. PRZED NARODZINAMI DZIECKA... 4 PRAWA RODZICÓW... 4 OBOWIĄZKI RODZICÓW... 4 II. NARODZINY DZIECKA... 7 PRAWA RODZICÓW... 7 OBOWIĄZKI

Bardziej szczegółowo

Chrześcijanie są jak drzewa

Chrześcijanie są jak drzewa Chrześcijanie są jak drzewa Księga Rodzaju 2:18-24 Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego. Utworzył więc Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie

Bardziej szczegółowo

Wiadomości, umiejętności i postawy. ucznia

Wiadomości, umiejętności i postawy. ucznia dopuszczająca oceny dostateczna dobra bardzo dobra Wiadomości, umiejętności i postawy Uczeń wykazuje się znajomością: Aktów wiary, nadziei, miłości, żalu Stacji drogi krzyżowej Sakramentów Darów Ducha

Bardziej szczegółowo

Rozkład materiału nauczania treści programowe dla klasy pierwszej gimnazjum

Rozkład materiału nauczania treści programowe dla klasy pierwszej gimnazjum Rozkład materiału nauczania treści programowe dla klasy pierwszej gimnazjum Rozkład materiału nauczania treści programowe dla klasy pierwszej gimnazjum Przedmiot: religia Klasa: pierwsza gimnazjum Tygodniowa

Bardziej szczegółowo

OBRZĘDY SAKRAMENTU CHRZTU

OBRZĘDY SAKRAMENTU CHRZTU OBRZĘDY SAKRAMENTU CHRZTU OBRZĘD PRZYJĘCIA DZIECKA Rodzice: Rodzice: Rodzice: Chrzestni: Drodzy rodzice, jakie imię wybraliście dla swojego dziecka?... O co prosicie Kościół Boży dla? O chrzest. Drodzy

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć edukacyjnych dla uczniów szkoły podstawowej (klasy IV - VI) Budżet partycypacyjny czego potrzebuje nasza okolica?

Scenariusz zajęć edukacyjnych dla uczniów szkoły podstawowej (klasy IV - VI) Budżet partycypacyjny czego potrzebuje nasza okolica? Scenariusz zajęć edukacyjnych dla uczniów szkoły podstawowej (klasy IV - VI) Budżet partycypacyjny czego potrzebuje nasza okolica? Autor: Krzysztof Romaniuk Temat: Budżet partycypacyjny czego potrzebuje

Bardziej szczegółowo

Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego. Raport badawczy

Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego. Raport badawczy Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego Raport badawczy Warszawa, 19 kwietnia 2012 Nota metodologiczna Głównym celem badania było poznanie wiedzy i opinii młodych Polaków na

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Spotkanie 2 Zrozumieć powody przyjścia Chrystusa na ziemię

Spotkanie 2 Zrozumieć powody przyjścia Chrystusa na ziemię Spotkanie 2 Zrozumieć powody przyjścia Chrystusa na ziemię W co naprawdę wierzy nasza młodzież? Badania pokazują, że 64% młodzieży chodzącej do kościoła wierzy, że Chrystus przyszedł na ziemię, aby nauczyć

Bardziej szczegółowo

PRAWA DZIECKA. dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności prywatności;

PRAWA DZIECKA. dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności prywatności; PRAWA DZIECKA "Nie ma dzieci - są ludzie..." - Janusz Korczak Każdy człowiek ma swoje prawa, normy, które go chronią i pozwalają funkcjonować w społeczeństwie, państwie. Prawa mamy również my - dzieci,

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

SPIS TREŚ CI KSIĘGA PIERWSZA

SPIS TREŚ CI KSIĘGA PIERWSZA SPIS TREŚ CI Wprowadzenie... 5 Przedmowa Rufina... 45 KSIĘGA PIERWSZA Przedmowa... 51 ROZDZIAŁ I. O Bogu... 58 (1 3. Bóg Istota niecielesna. 4 7. Bóg jest duchem. 8 9. Bóg jest niepodzielny.) Fragmenty

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

JAK DAWAĆ OSOBISTE ŚWIADECTWO?

JAK DAWAĆ OSOBISTE ŚWIADECTWO? JAK DAWAĆ OSOBISTE ŚWIADECTWO? 1.Naśladuj pełną pokory i słuŝebności postawę Jezusa Chrystusa. 2.Przygotuj się przez modlitwę. Proś Pana, aby był przy tobie obecny i błogosławił tych, którzy będą cię słuchać.

Bardziej szczegółowo

AMERYKAŃSKIE WIZY DLA POLAKÓW

AMERYKAŃSKIE WIZY DLA POLAKÓW AMERYKAŃSKIE WIZY DLA POLAKÓW Warszawa, luty 2004 r. W sondażu OBOP z 5-8 lutego 2004 r. okazało się, że: 80%. badanych uznało sprawę amerykańskich wiz dla Polaków za sprawę ważną dla Polski, zaś 39% -

Bardziej szczegółowo

Kryteria ocen z religii kl. 4

Kryteria ocen z religii kl. 4 Kryteria ocen z religii kl. 4 Ocena celująca - spełnia wymagania w zakresie oceny bardzo dobrej - prezentuje treści wiadomości powiązane ze sobą w systematyczny układ - samodzielnie posługuje się wiedzą

Bardziej szczegółowo

Ewangelia Jana 3:16-19

Ewangelia Jana 3:16-19 1. POTRZEBA ŁASKI "(16) Bóg bowiem tak bardzo ukochał świat, że dał swego Jedynego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. (17) Bóg nie posłał swego Syna na świat, aby

Bardziej szczegółowo

Problemy emigracji dotyczące polskich obywateli. Paulina Brzezińska

Problemy emigracji dotyczące polskich obywateli. Paulina Brzezińska Problemy emigracji dotyczące polskich obywateli. Paulina Brzezińska Emigracja-wędrówka ludności mająca na celu zmianę miejsca pobytu. Przemieszczanie się ludności jest całkowicie naturalnym zjawiskiem

Bardziej szczegółowo

Wolontariat w Małopolsceszanse

Wolontariat w Małopolsceszanse Wolontariat w Małopolsceszanse i wyzwania Wolontariat w Polsce...od czynu społecznego do.. Ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności poŝytku publicznego i o wolontariacie I mamy jeszcze Wolontariat

Bardziej szczegółowo

Naturalne metody planowania rodziny- błogosławieństwo dla naszego małżeństwa

Naturalne metody planowania rodziny- błogosławieństwo dla naszego małżeństwa Naturalne metody planowania rodziny- błogosławieństwo dla naszego małżeństwa autor: Amy i Pat Amy: Witam. Nazywam się Amy, a to jest mój mąż Patrick. Jesteśmy małżeństwem od 16 lat. Chcemy wam opowiedzieć

Bardziej szczegółowo

NABOŻEŃSTWO WSTAWIENNICZE do Świętego Stanisława Kazimierczyka

NABOŻEŃSTWO WSTAWIENNICZE do Świętego Stanisława Kazimierczyka NABOŻEŃSTWO WSTAWIENNICZE do Świętego Stanisława Kazimierczyka Po błogosławieństwie kończącym Mszę św. celebrans i inni kapłani udają się przed relikwiarz świętego Stanisława Kazimierczyka. Wszyscy klękają.

Bardziej szczegółowo

Temat: Telewizja to wróg, czy przyjaciel?

Temat: Telewizja to wróg, czy przyjaciel? Zestaw zdającego egzaminu Pytania rozluźniające: Zestaw 1 1. tétel 1/2. oldal 1. Nie miałeś (miałaś) wczoraj kłopotu z zaśnięciem? 2. Co dziś jadłeś (jadłaś) na śniadanie? 3. Były dziś korki na mieście

Bardziej szczegółowo

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA Raport prasowy SCENA POLITYCZNA listopad 2013 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 7 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Test mocny stron. 1. Lubię myśleć o tym, jak można coś zmienić, ulepszyć. Ani pasuje, ani nie pasuje

Test mocny stron. 1. Lubię myśleć o tym, jak można coś zmienić, ulepszyć. Ani pasuje, ani nie pasuje Test mocny stron Poniżej znajduje się lista 55 stwierdzeń. Prosimy, abyś na skali pod każdym z nich określił, jak bardzo ono do Ciebie. Są to określenia, które wiele osób uznaje za korzystne i atrakcyjne.

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Żaku, sam zadbaj o swoje ubezpieczenie zdrowotne!

Żaku, sam zadbaj o swoje ubezpieczenie zdrowotne! Żaku, sam zadbaj o swoje ubezpieczenie zdrowotne! 20-letnia Zofia otrzymała rachunek za leczenie opiewający na 93 tys. zł! Była przekonana, że może leczyć się w ramach NFZ, bo w tym czasie uczyła się.

Bardziej szczegółowo

Pismo Święte podstawowym źródłem treści w programach. Kościoła Zielonoświątkowego w RP

Pismo Święte podstawowym źródłem treści w programach. Kościoła Zielonoświątkowego w RP Pismo Święte podstawowym źródłem treści w programach nauczania biblijnego Kościoła Zielonoświątkowego w RP Podstawa Programowa katechezy zielonoświątkowej Za podstawowe źródło treści oraz główną przesłankę

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

II SZKOLNA DEBATA OKSFORDZKA

II SZKOLNA DEBATA OKSFORDZKA II SZKOLNA DEBATA OKSFORDZKA Motto: Cała sztuka mówienia, cała jej moc przekonywania opiera się na trzech zasadach: Okazać, Ŝe to jest prawda, czego bronimy; Zjednać przychylność słuchaczy; Tak poruszyć

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O PODATKACH I ULGACH PODATKOWYCH BS/179/179/98 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, GRUDZIEŃ 98

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O PODATKACH I ULGACH PODATKOWYCH BS/179/179/98 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, GRUDZIEŃ 98 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET:

Bardziej szczegółowo

Dlaczego bywa ciężko i jak nabierać sił?

Dlaczego bywa ciężko i jak nabierać sił? Dlaczego bywa ciężko i jak nabierać sił? Dwie rzeczywistości Dobro i zło Inicjatywa królestwa światłości Inicjatywa królestwa światłości Chrześcijanin Zaplecze Zadanie Zaplecze w Bogu Ef. 1, 3-14 Wszelkie

Bardziej szczegółowo

Prawa i obowiązki człowieka

Prawa i obowiązki człowieka Prawa i obowiązki człowieka Prawa oraz wolności obywatelskie zgodnie z polską konstytucją Zgodnie z naszą konstytucją wyróżniamy trzy grupy praw i wolności obywatelskich. Są to: Prawa i wolności osobiste

Bardziej szczegółowo

90. ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI

90. ROCZNICA ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI "Kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacunku teraźniejszości, ani nie ma prawa do przyszłości". Józef Piłsudski Po 123 latach zaborów Polacy doczekali się odzyskania niepodległości.

Bardziej szczegółowo

WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY

WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY KOD UCZNIA: Drogi Uczestniku! WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY Dialog to budowanie wzajemności ks. prof. Józef Tischner Test zawiera pytania z kilku

Bardziej szczegółowo

HIERARCHIA WARTOŚCI HARCERZY STARSZYCH I INSTRUKTORÓW W KONTEKŚCIE PRACY WYCHOWAWCZEJ PROWADZONEJ WŚRÓD ZUCHÓW.

HIERARCHIA WARTOŚCI HARCERZY STARSZYCH I INSTRUKTORÓW W KONTEKŚCIE PRACY WYCHOWAWCZEJ PROWADZONEJ WŚRÓD ZUCHÓW. phm. Agnieszka Trzebuchowska HIERARCHIA WARTOŚCI HARCERZY STARSZYCH I INSTRUKTORÓW W KONTEKŚCIE PRACY WYCHOWAWCZEJ PROWADZONEJ WŚRÓD ZUCHÓW. ( FRAGMENTY PRACY MAGISTERSKIEJ ) Włocławek, luty 2002. Zuchy

Bardziej szczegółowo

Koniunktura w Small Business

Koniunktura w Small Business Koniunktura w Small Business Wyniki badania ilościowego mikro i małych przedsiębiorstw realizowanego w ramach projektu Small Business DNA Organizatorzy Projektu: 17 września 2010 Informacje o badaniu CEL

Bardziej szczegółowo

ZASADY DOTYCZĄCE CHRZEŚCIJAŃSKIEGO PRZEWODZENIA I ZARZĄDZANIA W 1 I 2 LIŚCIE DO TYMOTEUSZA, LIŚCIE DO TYTUSA ORAZ 1 LIŚCIE PIOTRA

ZASADY DOTYCZĄCE CHRZEŚCIJAŃSKIEGO PRZEWODZENIA I ZARZĄDZANIA W 1 I 2 LIŚCIE DO TYMOTEUSZA, LIŚCIE DO TYTUSA ORAZ 1 LIŚCIE PIOTRA ZASADY DOTYCZĄCE CHRZEŚCIJAŃSKIEGO PRZEWODZENIA I ZARZĄDZANIA W 1 I 2 LIŚCIE DO TYMOTEUSZA, LIŚCIE DO TYTUSA ORAZ 1 LIŚCIE PIOTRA Praca napisana przez Emanuela Weremiejewicza Praca jest wypełnieniem wymagań

Bardziej szczegółowo

Zespół Szkół nr 21 w Bydgoszczy. Informacja zwrotna RELIGIA szkoła podstawowa klasa 4

Zespół Szkół nr 21 w Bydgoszczy. Informacja zwrotna RELIGIA szkoła podstawowa klasa 4 Zespół Szkół nr 21 w Bydgoszczy Informacja zwrotna RELIGIA szkoła podstawowa klasa 4 Opracowanie: mgr Violetta Kujacińska mgr Małgorzata Lewandowska Zasady: IZ może być ustna lub pisemna, IZ pisemną przekazujemy

Bardziej szczegółowo

DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ

DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ Patryk Rutkowski DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ Problem z Dekalogiem Znacznej części katolików, zwłaszcza tej która odwiedza Kościół jedynie przy okazji większych uroczystości, wydaje się, że chrześcijaństwo

Bardziej szczegółowo

Warsztaty Akademia Praw Pacjenta ewaluacja

Warsztaty Akademia Praw Pacjenta ewaluacja 18 listopada 211 r., Warszawa Warsztaty Akademia Praw Pacjenta ewaluacja Cel: Ewaluacja warsztatów przeprowadzonych w ramach szkolenia Akademia Praw Pacjenta oraz ocena znajomości praw pacjenta wśród personelu

Bardziej szczegółowo

Chrześcijaństwo skupia w sobie wiele odłamów, które powstały przez lata, opierający się jednak na jednej nauce Jezusa Chrystusa.

Chrześcijaństwo skupia w sobie wiele odłamów, które powstały przez lata, opierający się jednak na jednej nauce Jezusa Chrystusa. Chrześcijaństwo Chrześcijaństwo jest jedną z głównych religii monoteistycznych wyznawanych na całym świecie. Jest to największa religia pod względem wyznawców, którzy stanowią 1/3 całej populacji. Najliczniej

Bardziej szczegółowo

zasady sprawiedliwości społecznej

zasady sprawiedliwości społecznej Do: Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski Kancelaria Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 4/6/8 00-902 Warszawa Warszawa, 11.12.09 r. My, sygnatariusze niniejszej petycji,

Bardziej szczegółowo

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają.

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. /Matka Celina Zapiski -17.VI.1883r./...dziecko drogie, chcę ci objaśnić...ogólną

Bardziej szczegółowo

Wstęp. Raport medialny (Wrzesień 2008)

Wstęp. Raport medialny (Wrzesień 2008) Analiza dzienników informacyjnych Wiadomości, Panorama, Wydarzenia, Fakty Wrzesień 2008 Wstęp Firma PRESS-SERVICE Monitoring Mediów sp. z o. o. od 1 do 30 września 2008 roku dokonała monitoringu czterech

Bardziej szczegółowo

Etyka kompromisu. Zbigniew Szawarski Komitet Bioetyki przy Prezydium PAN Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego -PZH z.szawarski@uw.edu.

Etyka kompromisu. Zbigniew Szawarski Komitet Bioetyki przy Prezydium PAN Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego -PZH z.szawarski@uw.edu. Etyka kompromisu Zbigniew Szawarski Komitet Bioetyki przy Prezydium PAN Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego -PZH z.szawarski@uw.edu.pl 20.IX.2013 Struktura problemu Ład społeczny Konflikt Kompromis Ład

Bardziej szczegółowo