Akademia fotoreportażu - intensywny kurs fotograficzny, szczegóły

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Akademia fotoreportażu - intensywny kurs fotograficzny, szczegóły www.szkolnictwo-dziennikarskie.pl"

Transkrypt

1 DODATEK SPECJALNY 01/2009 POLSKA DROGA DO EURO Projekt dofinansowany ze środków Narodowego Banku Polskiego pismo warsztatowe Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego październik nr 7 (20)/2009 ISSN egzemplarz bezpłatny Akademia fotoreportażu - intensywny kurs fotograficzny, szczegóły

2 Naczelna strona dziennikarstwo Słowo Obraz / Plus - Minus REDAKCJA redaktor naczelny: Zbigniew Żbikowski z-ca redaktora naczelnego Paweł H. Olek zespół redakcyjny: Emil Borzechowski, Tomasz Betka, Roksana Gowin, Magdalena Grzymkowska, Marcin Kasprzak, Paweł Łysakiewicz, Iwona Pawlak, Julian Tomala, Magdalena Wasyłeczko, Wioletta Wysocka współpraca: Jan Brykczyński, Aleksandra Gałka, Tomasz Jelski, Łukasz Miedziejewski, Aleksandra Solarska, Maria I. Szulc, Bartosz Zaborowski autorskie cykle: Gdzie sie zaczęłam - Magdalena Karst-Adamczyk Zapisz to, Kisch! - Agnieszka Wojcińska Kolumna Zygmunta - Andrzej Zygmuntowicz projekt graficzny, okładka i skład DTP: Karol Grzywaczewski / korekta: Joanna Maria Sawicka WYDAWCA: Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego koordynator wydawcy: Grażyna Oblas druk: Polskapresse Sp. z o.o. nakład: 10 tys. egz. adres redakcji: PDF pismo warsztatowe Instytutu Dziennikarstwa UW ul. Nowy Świat 69, pok. 51 (IV piętro), Warszawa, tel , e mail: Więcej tekstów w portalu internetowym: współpraca z serwisem foto: stała współpraca: Teksty na stronach 4, 5, 9, 11, 15 powstały pod kierunkiem redaktora stażu redakcyjnego, prowadzonego przez redakcję PDF, w ramach przedmiotu Podstawy informacji dziennikarskiej w Instytucie Dziennikarstwa UW. Piszesz, fotografujesz, interesujesz się PR? Szukamy współpracowników. Kolegia redakcyjne, każda środa godz. 18:30 Instytut Dziennikarstwa UW, sala 313 (III piętro) Na wejściu Zbigniew Żbikowski W sfilmowanej w 1980 r. przez Jiři ego Menzla powieści Bohumila Hrabala Postrzyżyny kluczowym słowem było krótko. Zgodnie z tendencją z początku dwudziestego stulecia, wszystko, co tylko się dało, było skracane: suknie, surduty, stołowe nogi, dystanse społeczne, konwenanse, no i włosy, osobliwie kobiece, jak te głównej Hrabalowej bohaterki, ścięte w finałowej scenie. Pomysł się sprawdził Kilka lat temu w rozmowie dla miesięcznika Press Piotr Najsztub przyznał, że odszedł z Gazety Wyborczej, gdyż nie mógł realizować swoich pomysłów. Liczyły się badania scoringowe, a nie pomysły na to, co może przyciągnąć czytelnika. Zgodził się zostać naczelnym Przekroju, bo mógł bazować na swojej intuicji. Za jego rządów Przekrój notował najwyższą sprzedaż. Potem było już coraz gorzej... Tworząc PDF z góry założyliśmy, że nie będzie to druga Gazeta studencka (bo i po co?), a szansą zaistnienia jest poszukiwanie niszy tematycznej. Uznaliśmy, że studenci specjalizacji PR, dziennikarstwo czy foto (ponad 50 tys. studentów w całej Polsce) potrzebują pisma, w którym będą mogli stawiać swoje pierwsze kroki zawodowe, i w którym znajdą tematy związane z ich kierunkiem studiów. W maju i czerwcu bieżącego roku zadaliśmy pięć pytań, ważnych pytań, w których nasze wyobrażenia jak powinno być (intuicja) zderzyliśmy z Waszymi ocenami jak jest (coś na kształt badań scoringowych). Odpowiedzi nieznacznie skorygowały nasz tok myślenia (chcecie więcej kultury i informacji o stażach), ale linię programową uznaliście za słuszną, potwierdzając, że brakowało takiego pisma na uczelniach. Dziękujemy. Paweł H. Olek Ankietą oceniającą pismo PDF zaczynamy serie comiesięcznych badań. Kolejne dotyczyć będą Waszych oczekiwań wobec pracodawców (warunki pracy, wynagrodzenie), studiów, miejsca pracy marzeń, oceny bieżących wydarzeń w branży medialnej. Każda ankieta z cennymi nagrodami. Pełna lista laureatów znajduje się na stronie oraz Zwycięzcom gratulujemy. fundatorzy nagród: Szybko, krótko powoli Czytając liczne współczesne teksty, jeszcze przed ich opublikowaniem, ale i te, które zostały wydrukowane, dojść można do wniosku, że takim współczesnym słowem-kluczem stało się szybko. Wszystko, co się wokół nas dzieje, w opisie zachodzi właśnie szybko (czasami autorzy stosują wymiennie słowo prędko, by nie powtarzać go trzy razy w jednym akapicie) i coraz szybciej. Ażeby zachodziło jeszcze szybciej, pracowity redaktor wycinać musi z czytanych tekstów dziesiątki i setki słówek szybko - po jego postrzyżynach w tekście jest mniej szybkości w dzianiu się, ale za to jest bardziej krótko. Co pozwala szybciej przeczytać tekst. I o to w końcu chodzi. Trzymając się współczesnych tendencji, także my dokonaliśmy w naszym piśmie kilku szybkich zmian, nazywanych nowocześniej liftingiem. W przekonaniu, że tak będzie lepiej, a jeśli nie lepiej, to przynajmniej inaczej. Bo co się dziś nie zmienia, stoi w miejscu, a stojąc, cofa się. Dowieść tego chcą bez mała wszyscy: producenci dóbr (te ciągłe zmiany marek, modeli, receptur i ciągłe przekonywanie: jeszcze więcej i lepiej za jeszcze mniejsze pieniądze), dostarczyciele informacji w proc. w liczbach odp. Pismo PDF: i wzruszeń (nowe formuły i formaty audycji i programów mediów elektronicznych, nowe wyglądy okładek i stron wewnętrznych czasopism, jak i nowe tytuły), nawet ustawodawcy (szybkie zmiany przepisów, za którymi już mało kto nadąża). U nas z nowym rokiem akademickim pojawia się nieco odmieniony layout, nowe działy, większe otwarcie na tematykę kulturalną i społeczną i silniejszy akcent na sprawy studenckiego otoczenia. I więcej krótkich tekstów. Ale też zachowujemy to, co nasi czytelnicy w przeprowadzonej przez PDF ankiecie uznali za propozycje najciekawsze (analiza: patrz niżej), które niekoniecznie zajmują najmniej miejsca. Bo szybciej nie zawsze znaczy krócej. Idąc szybciej, możemy w krótszym czasie pokonać drogę, lecz sam dystans do pokonania pozostanie ten sam. Można oczywiście wybrać drogę na skróty, ale jak mówi ludowa mądrość kto drogi skraca, do domu nie wraca. A my chcemy wracać. Regularnie, co miesiąc. Dlatego, rezygnując z niebezpiecznych skrótów w działaniu, zmieniać się będziemy powoli. możliwe odpowiedzi 71.85% 125 Przeglądam, kiedy wpadanie mi w ręce 20.11% 35 Czytam każdy numer 4.02% 7 Nigdy nie zaglądam, nie znajduję tam niczego dla siebie 4.02% 7 Nigdy nie słyszałem o takim piśmie Z jaką tematyką kojarzy Ci się pismo PDF? 89.08% 155 public relations, dziennikarstwo, fotografia, kultura 4.60% 8 informatyczną 4.02% 7 muzyka, kultura, życie studenckie, sport 2.30% 4 Społeczno-polityczną Jakiej tematyki poszukujesz w piśmie studenckim PDF? 46.55% 81 kultura 30.46% 53 media/dziennikarstwo 26.44% 46 PR 21.26% 37 fotografia 20.11% 35 życie studenckie, ciekawostki, same studia 10.34% 18 staże 10.34% 18 społeczeństwo, polityka, sport inne nietypowe (np. krzyżówki, badania naukowe, 6.90% 12 każda tematyka, ciekawe tematy) nie sumuje się do 100 %. Pytanie otwarte - kilka wskazań obszarów zainteresowań. Którą rubrykę w piśmie PDF czytasz najchętniej? 40.80% 71 Gdzie się zacząłem? (początki kariery znanych dziennikarzy) 40.23% 70 PR na świecie (przegląd wydarzeń w dziedzinie PR na świecie) 35.06% 61 Zapisz to Kisch! (wywiady z mistrzami reportażu) 27.01% 47 Kolumna Zygmunta (felieton o fotografii) 25.29% 44 Perły z lamusa (klasycy fotografii) 24.14% 42 Case study kampanii PR nie sumuje się do 100 %. Można było wybrać 3 odpowiedzi. Czy Twoim zdaniem PDF na tle innych magazynów studenckich jest pismem % 101 tak samo dobrym 28.74% 50 najlepszym 11.49% 20 słabszym 1.15% 2 nie wiem 0.57% 1 najsłabszym Neo-nazi nie przechodzą Wrzesień 2009, niemiecko-polskie pogranicze. Do Polski, jak informuje tablica, 200 metrów. Okrągła rocznica wiadomo czego dokładnie siedemdziesiąt lat temu Wehrmach zalewał Polskę. Dzisiaj tu, w saksońskim Goerlitz, kilkoro Niemców, zapewne pracowników samorządowych, z polecenia władz miejskich zdejmuje ze słupa plakat w kolorach III Rzeszy nawołujący do przeciwstawienia się inwazji Polaków. Czarne ptaszyska (kruki, wrony?) rozdziobują na nim polskie Anita Krajewska Dziennik Gazeta Prawna miał szansę stać się drugą Rzeczpospolitą, czyli czytaną przez elity poważną opiniotwórczą gazetą. Bo pomysł na nią był w mojej ocenie trafiony połączenie żółtej Gazety Prawnej, która ma ugruntowaną pozycję na rynku, oraz białych stron newsowych robionych przez autorów Dziennika, którzy byli świetni w docieraniu do trudno dostępnych informacji. DzGP ukazuje się od połowy września. Ale czytelnicy chyba w ogóle tego nie zauważyli. Bo nowa gazeta jest nijaka i całkowicie niespójna. Mam wrażenie, że pod jednym logo sprzedawane są dwa całkowicie odrębne tytuły. Bo tak chyba jest nadal. Zespół Dziennika został w swojej starej redakcji przy ul Domaniewskiej, stuzłotówki. Jedno zdjęcie, na którym fotoreporter uchwycił zbitkę kilku symboli. Powstrzymania polskiej inwazji domaga się neofaszystowska partia NPD. Neofaszyści w zakończonych właśnie wyborach do Bundestagu nie odegrali żadnej roli. Ale ich nieobecność na scenie federalnej wcale nie oznacza, że są słabi. Pokazaliśmy w poprzednim numerze PDF, że w wyborach lokalnych, szczególnie w landach wschodnich, bliżej granicy z Polską, ich pozycja rośnie (w 2004 r. w wyborach do 10 września 2009 roku, zdejmowanie antypolskich plakatów partii NPD "Zatrzymać inwazję Polaków" w Goerlitz jako protest wobec bierności władz miasta Goerlitz i rządu Saksonii. landtagu Saksonii zdobyli ponad 9 proc. głosów, co było ich najlepszym wynikiem w ostatnich dekadach). Nie na tyle jednak, by zawładnąć wyobraźnią większości Niemców. Na tym samym zdjęciu widać pod zdejmowanym plakatem inny, w czarnych barwach. Mieszkańcy Goerlitz, sąsiadującego przez Nysę z polskim Zgorzelcem, informują na nim, że miasto mówi NPD nein. Są różne Niemcy. Ale te budzące strach dostają się częściej na czołówki gazet. Zbigniew Żbikowski Minus z nadzieją na plus Gazeta Prawna nadal powstaje w siedzibie Inforu przy ul. Okopowej. Ta odrębność lokalizacyjna widoczna jest w treści i sposobie łamanie obu tytułów. Żółte strony pozostały bez zmian, a te białe są chaotyczne, a teksty na nich za krótkie i nudne. Artykuły na pierwszej stronie są często przypadkowe i nieodnoszące się do tu i teraz czytelnika. Chociaż nowy podtytuł DzGP brzmi: prawo, biznes, polityka, to wszystkie te dziedziny dałoby się ugryźć w sposób dla czytelnika ciekawy. Zamiast tego otrzymujemy mieszankę depesz i tematów nawet jeśli własnych, to nudnych, np. głównym tekstem numeru z 25 września fot. PAP/Waldemar Gruna. (weekendowe wydanie!) są rządowe plany prywatyzacji koncernu energetycznego Enea. Kto to przeczyta? Chyba tylko zapaleńcy i autor tekstu, bo pewnie nawet redaktorom nie chce się czytać takich nudów. Mam nadzieję, że DzGP wyjdzie jednak na prostą i stanie się przyjazny czytelnikowi. Przecież Rzeczpospolita udowadnia od lat, że potrafi być ciekawa, rzetelna i co najważniejsze czytana. Za dużo złych rzeczy wydarzyło się ostatnio na rynku medialnym w Polsce, by nie trzymać kciuków za nowy projekt i jego dziennikarzy. Trzymam więc i liczę, że będzie lepiej. Spis treści 04 Co dziś znaczy dziennikarz? Prezenter, showman czy skandalista? 05 Fenomen Gościa Niedzielnego. To drugi tygodnik w kraju, który pod względem sprzedaży depcze po piętach Polityce Co oznacza światowy kryzys dla rynku mediów walka o przetrwanie a może racjonalizację kosztów funkcjonowania? 08 Maria Wiernikowska, jakiej nie znamy o początkach swojej drogi zawodowej 09 Więcej ofert praktyk i staży będzie dopiero w okolicach Wielkanocy. Czekać czy szukać mimo wszystko? Jeśli tak, to jak? Poradnik oparty na przykładach. 10 Ile lat temu wynaleziono fotografię? Niedawno minęła rocznica, okrągła rocznica 170 lat. I-IV Czym jest euro? Co oznacza dla studenta przyjęcie euro? Jaki termin wspólnej waluty w Polsce jest realny? Dodatek specjalny dofinansowany ze środków NBP. 11 Czym jest fotoblog? Galerią zdjęć, zapisem rzeczywistości, a może czymś więcej? 12 PR na świecie, to nadal inny public relations niż polski. Różni się. Jak bardzo? 13 Czy można mieć pomysł na wykreowanie zużytego formatu reality show? Ubiegłoroczna edycja Big Brother pokazała, że tak. Jola Rutowicz i jej kucyk nie pojawili się znikąd. 13 Spojrzenie na kryzys oczami praktyka PR z Euro RSCG Sensors. Co zmienił kryzys w relacjach PR z mediami? Więcej niż myślimy. 14 Łatwiej zdefiniować antyrzecznika, niż idealnego rzecznika prasowego. Lista marzeń, jaki rzecznik powinien być. 15 Czy cyber sport to będzie nowa dyscyplina sportowa? MKOI zdecyduje o tym już w październiku. A w Warszawie odbyły się już mistrzostwa World Cyber Games Co warto zobaczyć, obejrzeć, posłuchać, przeczytać? Subiektywny (jak w każdej gazecie) przewodnik po świecie muzyki, teatru, filmu i książki. 19 Tarka, płaski brzuch marzenie wielu. Nasza redakcyjna koleżanka przez wakacje osiągnęła to. Przeczytaj jak. 19 Poradnik dla studentów, co zaczynają oraz dla tych co są tak nierozgarnięci, jakby zaczynali studia. dziennikarstwo staże euro foto foto public relations kultura & społeczeństwo 02 Ankietę wypełniły 174 osoby. 100% = 174 (z wyjątkiem pytania 3 i 4) w maju i czerwcu

3 Na topie dziennikarstwo dz dziennikarstwo Enter jak kulinaria Po sukcesie miesięczników kulinarnych z przepisami czytelników typu Przyślij przepis na rynku ukazał się pierwszy numer Enter z rekomendacjami użytkowników, dot. sprzętu komputerowego i programów. Jubileusz NG 10 lat temu ukazał się pierwszy numer polskiej edycji magazynu National Geographic. Pierwszy numer w cenie 5 zł sprzedał się w nakładzie ponad 300 tys. egzemplarzy. Rozpowszechnianie płatne w I połowie bieżącego roku wyniosło ok. 54 tys. egzemplarzy. Przekrój we wtorki Nowy wydawca tygodnika Przekrój zmienił dzień wydania z czwartku na wtorek. To jedna z kilku zmian, jakie czekają to pismo w najbliższym czasie. W wydaniu z 6 października zostały wprowadzone pierwsze zmiany redakcyjne pojawili się nowi autorzy oraz rubryki. TVP z platformą Pod koniec września br. Telewizja Polska uruchomiła ogólnopolską satelitarną platformę cyfrową. Będzie to czwarta tego typu oferta obok Cyfry+, n i Cyfrowego Polsatu. Po zakupieniu dekodera za ok. 300 zł oraz wpłaceniu jednorazowej opłaty w wys. 50 zł będzie można oglądać ogólnopolskie kanały telewizyjne (m. in. wszystkie kanały TVP, TVN, Polsat, TV Plus, TV4). Kwartalnik erotyczny Teatr Krzysztofa Warlikowskiego Nowy Teatr w październiku wyda pierwszy numer kwartalnika kulturalnie erotycznego Ruch dla kobiet i mężczyzn. Zawartością będzie naturalnie sztuka i literatura. Wydawcy zapowiadają swoją inicjatywę jako nowe posunięcie na polskim rynku prasowym. Machina o PZU We wrześniowym wydaniu popkulturowego magazynu Machina ukazał się obszerny materiał dotyczący prywatyzacji PZU. Redaktor naczelny pisma, Piotr Metz, chce, aby Machina, wzorem amerykańskiego The Rolling Stone, zamieszczała teksty publicystyczne oraz wyrażała swoje stanowisko w sprawach publicznych. Z myślą o chamie Przyszłość mediów źle widzą ich twórcy dziennikarze, producenci i artyści. To główny wniosek płynący z konferencji Media 2030, zorganizowanej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Uniwersytet Gdański. W niezwykle ostrych słowach stan mediów ocenił Tomasz Lis: Rynek mediów sformatował sobie widza, tworząc bohatera z chama, prostaka i ekshibicjonisty i teraz do takich widzów kieruje ofertę. Za to odpowiadamy wszyscy, także ja. Uczestnicy konferencji oceniali media źle, ale nie zaproponowali nic nowego, co mogłoby to zmienić. Dziennikarz, jaki jest, każdy widzi Kamil Durczok czy Katarzyna Cichopek, Krzysztof Ibisz, a może Maria Szabłowska? Dziennikarze, prezenterzy czy showmani? Co dziś znaczy dziennikarz? Daria Sulgostowska, Ewa Sawińka, Joanna Spirodek Dziennikarstwo jest takie, jacy są ludzie wykonujący ten zawód. To zawód zaufania publicznego, a dziennikarze są traktowani w pewnym sensie jak elita, której przysługuje prawo do krytyki np. osób rządzących i ich działań stwierdza dr Łukasz Szurmiński, medioznawca z Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W pełni skomercjalizowanym świecie, w dobie obywatela-konsumenta, określenie dziennikarz ulega rozmyciu. Takim mianem z jednej strony określa się Krzysztofa Ibisza (prowadzącego program Jak oni śpiewają) i Kamila Durczoka (szefa Faktów TVN). Ludzie potrzebują rozrywki, a w związku z tym kogoś, kto ją poprowadzi. Czy to też jest dziennikarstwo, tyle że rozrywkowe? Samolot i snopowiązałka Podziały wśród dziennikarzy zauważa nawet człowiek z mediami niezwiązany. I nie chodzi tu o typowe klasyfikowanie do korespondentów, reportażystów czy felietonistów. Największe emocje i dyskusje budzi rozbieżność między dziennikarzami informacyjnymi i publicystycznymi, a tymi pracującymi w rozrywce. Dychotomię tę odczuwają także sami zainteresowani, którzy, budując swój wizerunek, bardzo zdecydowanie opowiadają się po którejś ze stron. Można tu przywołać choćby ostatnią galę rozdania Wiktorów, kiedy Kamil Durczok uznany dziennikarz informacyjny odmówił przyjęcia nominacji do kategorii Prezenter. Dowiedział się bowiem, że ma walczyć o nagrodę z gwiazdką popularnego serialu, obecnie prowadzącą program rozrywkowy, Kasią Cichopek. Jedni uznali go za zadzierającego nosa egoistę, inni podali mu rękę. Jarosław Gugała stwierdził, że stawianie Cichopek i Durczoka w jednej kategorii to jak zestawianie samolotu i snopowiązałki. Zaczęła się dyskusja nad kompetencjami Bogu ducha winnej pani Kasi. Wytknięto jej, że nie ma przygotowania merytorycznego do prowadzenia tego typu programów. Jej status jako aktorki również poddano krytyce, ponieważ nie skończyła żadnej szkoły aktorskiej. Czy zatem, by zasłużyć na miano dziennikarza, trzeba mieć dyplom studiów dziennikarskich? Jeśli prześledzimy życiorysy znanych polskich dziennikarzy okaże się, że tak naprawdę bardzo niewielu z nich jest absolwentami takiego kierunku. Na przykład Kamil Durczok z wykształcenia jest prawnikiem, Hanna Lis skończyła italianistykę, a Przemysław Babiarz był w szkole aktorskiej. Jacek Żakowski (absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW), pytany o sens kończenia studiów dziennikarskich przyznaje: Na pewno nie przeszkodziły mi w zostaniu dziennikarzem, ale zajęcia warsztatowe są bezużyteczne, ponieważ właśnie elementów warsztatu najtrudniej jest się nauczyć i powinno się to robić bezpośrednio poprzez praktykę. Kamil Durczok w styczniu br. wycofał się z kandydowania o Wiktora w kategorii Prezenter roku, gdyż jego przeciwniczką była Katarzyna Cichopek, która według Durczoka nie jest dziennikarzem. Po kilku tygodniach hitem Internetu był film z uwagami na temat czystości stołu w studiu TVN. Katarzyna Cichopek w ciąży podczas charytatywnego odcinka programu rozrywkowego "Jak Oni Śpiewają", 30 maja 2009 roku. Kilka tygodni później jej porodem za 40 tys. zł oraz depresją poporodową żyła cała Polska. fotomontaż: stonkaonline.blox.pl Ciekawy świata czy goniący za sensacją Jeśli więc nie wykształcenie robi z człowieka dziennikarza, to co? Być może to specyficzny zespół cech charakteru i umiejętności. Kombinacja determinacji, przebojowości, umiejętności ciętej riposty i trafnych spostrzeżeń. Być może jest to także ciekawość świata i indywidualne zainteresowania. Dziennikarz to człowiek, który jest w stanie słyszeć, znać problemy i zainteresowania społeczeństwa, pytać o rzeczy ważne i interesujące ludzi związanych z tematem, rozumieć czyli wiedzieć, co dokładnie chce przekazać odbiorcy, fot. PAP/Stach Leszczyński i wytłumaczyć, dokonując selekcji materiału uważa Grzegorz Miecugow. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie fakt, że przeciętny widz postrzega dziennikarza w negatywnym świetle. Zainteresowani tylko własną osobą, stronniczy i upolitycznieni, biegający za tanią sensacją, gotowi kłamać i naginać fakty dla większego rozgłosu i lepszej sprzedaży tak najczęściej określali dziennikarzy ludzie, którzy wzięli udział w sondzie przeprowadzonej przez PDF. Mimo złego zdania o przedstawicielach tego zawodu, nasi rozmówcy dostrzegali jego społeczną wagę. Wskazywali na ważne śledztwa dziennikarskie, tropienie afer korupcyjnych na szczeblach władzy, czy włączanie się w kampanie społeczne, propagujące pozytywne wzorce zachowań. Dziennikarz niejedno ma imię Znaczenie słowa dziennikarz niewątpliwie uległo przesunięciu i poszerzeniu. Wiele osób już z powodu samego faktu pojawiania się w telewizji jest nazywanych dziennikarzami. Zatarła się granica między rozrywką a dziennikarstwem. Kiedyś dziennikarze byli ludźmi kształtującymi postawy społeczne, pełniącymi funkcję edukacyjną. Dziś tym pojęciem definiuje się także tych, którzy bawią widownię i mieszczą się w kategorii prezenter mówi prof. Włodzimierz Gruszczyński, językoznawca, kierownik Zakładu Języka Mediów na Uniwersytecie Warszawskim. Ale przecież dziennikarz brzmi tak dumnie, a prezenter kojarzy się raczej z pogodynką. Być może dlatego Krzysztof Ibisz sam siebie definiuje jako dziennikarza, chociaż inni przedstawiciele rynku medialnego tego tytułu mu odmawiają. Na jego stronie internetowej (która wygląda raczej jak strona celebryty) widnieje informacja, jakoby Ibisz był dziennikarzem rozrywkowym i to nie byle jakim, bo w końcu tytuł Najseksowniejszy do czegoś zobowiązuje. Można mówić o dziennikarzach rozrywkowych, ale w odniesieniu np. do pani Marii Szabłowskiej, nie Krzysztofa Ibisza, showmana uważa Jacek Żakowski. Jednak nawet wśród poważnych osób telewizji zdarzają się spięcia. Gazeta Wyborcza zakwestionowała wybór Bogdana Rymanowskiego na dziennikarza roku, argumentując to tym, że w swoich programach jedynie napuszcza na siebie polityków, a to według dziennika żadne dziennikarstwo. Dziennikarstwo ma dziś wiele różnych znaczeń, jest postrzegane z odmiennych perspektyw inaczej definiują je miedioznawcy a inaczej widzowie. Jednak trudno stwierdzić, które zdanie jest ważniejsze czy teoretyków mediów czy ich odbiorców. W końcu to publiczność ma dzisiaj władzę nad mediami, bo o tym, co pokazuje się w telewizji, decyduje oglądalność, czyli właśnie preferencje widzów. Ta zależność jest jednak obustronna. Media kreują rzeczywistość odbiorcy. To one podtykają im określenia, których używają. Dlatego prezenter, showman, dziennikarz to dla nich dziś jedno i to samo. Oliwia Dusińska, Dominik Bulwicki, Maciej Frączek, Ewa Sumera Czytelnicy zauważyli, że Gość Niedzielny w niczym nie ustępuje świeckiej konkurencji mówi Piotr Sudoł, kierownik działu promocji tygodnika. Pismo ma atrakcyjną szatę graficzną i szeroki zakres tematyczny. Nie skupia się ściśle na kwestiach religijnych, ale oferuje zdecydowanie bardziej różnorodne treści uzupełnia prof. Maciej Mrozowski, medioznawcza z Uniwersytetu Warszawskiego. Po chwili dodaje: Gość Niedzielny jest blisko ludzi, pomaga w adaptacji społecznej, mówi, jak żyć, a to zawsze wygra z polityką i omawianiem wielkich spraw. Odkąd redaktorem naczelnym jest ks. Marek Gancarczyk, Gość Niedzielny przeszedł głęboką transformację. Młody duchowny z doświadczeniem dziennikarskim postawił to pismo na nogi. Teksty są krótsze i dotyczą aktualnych spraw. Dominuje tematyka społeczna, ale w każdym numerze znajdzie się też artykuł historyczny i wywiad ze znanym duchownym lub politykiem, przeprowadzony przez Jacka Dziedzinę. Przystępny język, dodatki lokalne, oprócz tego jeszcze sporo zdjęć, infografik, a czasem nawet gadżetów w postaci płyt czy obrazków. Dodajmy do tego osiemdziesięcioletnią tradycję i przepis na sukces gotowy, a później można zbierać pochlebne wpisy na forach internetowych dziękuję Bogu, że jest na rynku alternatywa dla brukowców. Z daleka od gadających głów Najprawdopodobniej to właśnie zmiany ks. Gancarczyka tak wstrząsnęły słupkami sprzedaży. Jeszcze dwa lata temu sytuacja na rynku prasowym była bardzo stabilna. Honorowe miejsce na szczycie listy od lat zajmował tygodnik Polityka z wynikiem niemal 166 tys. sprzedawanych egzemplarzy, zaraz za nim Wprost, później Newsweek i na końcu Gość Niedzielny ze stratą około 34 tys. w stosunku do lidera. Czwartą lokatę wśród tygodników opinii można już było postrzegać jako sukces. Teraz jest jeszcze lepiej. Co prawda Polityka wciąż króluje, ale po piętach depcze jej pismo katowickiej Kurii Metropolitalnej z różnicą zaledwie 1,2 tys. sprzedanych sztuk. Mamy do czynienia z pewnym paradoksem, ponieważ popularność Gościa Niedzielnego nigdy nie przełoży się na jego opiniotwórczość. Pismo nie należy do klasy gadających głów, tamtejsi dziennikarze głównie cytują, opierają się na innych gazetach ocenia pismo Adam Szostkiewicz, dziennikarz na stałe związany z tygodnikiem Polityka. Rzeczywiście, Gościa Niedzielnego nie znajdziemy w rankingu najczęściej cytowanych mediów ogólnopolskich. Pośród innych redakcji można tam wypatrzeć Politykę, Wprost i Newsweek. Zgodzę się jednak, że Gość znalazł sobie pewną niszę pomiędzy radykalnym koncernem ojca Rydzyka a oazą dla ambitnych czytelników, jaką, w moim przekonaniu, jest dziennikarstwo Puls redakcji Ku pierwszemu miejscu Tygodniki opinii przeżywają sprzedażową rewolucję. W wyścigu po najlepsze wyniki na czele wciąż plasuje się Polityka. Ale zaraz za nią pędzi Gość Niedzielny, zostawiając daleko w tyle Newsweeka i Wprost. W katolickim kraju niby nie powinno to dziwić, jednak po raz pierwszy pismo konfesyjne zdobyło tak silną pozycję. Tygodnik Powszechny. Problem polega na tym, że katowicka gazeta zaczyna odchodzić od centrum i niepokojąco szybko zbliża się do prawicy. Oddawanie głosu tak wyrazistym postaciom jak prof. Roszkowski to strzał w stopę komentuje Adam Szostkiewicz. Czołowi publicyści Gościa ewidentnie sympatyzują z Prawem i Sprawiedliwością. Znany historyk prof. Wojciech Roszkowski od 2004 roku jest posłem do Parlamentu Europejskiego z list tej partii. Zarówno on, jak socjolog dr Barbara Fedyszak-Radziejowska w 2005 roku należeli do Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Nie wspominając już o pośle Marku Jurku niegdyś czołowym działaczu PiS, teraz przewodniczącym Prawicy Rzeczypospolitej. Piotr Sudoł broni swojej redakcji: Gość Niedzielny nie jest w jakikolwiek sposób związany z PiS. Często prezentujemy również poglądy przedstawicieli innych partii politycznych. Ostatnio byli to np. Radosław Sikorski czy Jerzy Buzek. Czym innym jest jednak zapraszanie polityków w charakterze gości, udzielających wywiadu, jak miało to miejsce w przypadku ministra Sikorskiego, a czym innym stała współpraca z reprezentantami określonej partii, jak w przypadku prof. Roszkowskiego. Zawsze zgodnie z nauczaniem? Co do treści, to staramy się pisać odważnie, często wbrew politycznej poprawności, ale zawsze zgodnie z nauczaniem Kościoła zapewnia Piotr Sudoł z działu promocji. Ostre szerzenie nauk kościelnych zaprowadziło redaktora naczelnego oraz wydawcę Gościa przed sąd. W marcu rozpoczęła się głośna sprawa Alicji Tysiąc matki, która chciała usunąć ciążę, ponieważ urodzenie dziecka groziło jej nawet utratą wzroku. Na brak możliwości aborcji poskarżyła się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który przyznał jej 25 tys. euro odszkodowania. Kobieta pozwała redaktora naczelnego i wydawcę katowickiego tygodnika za obraźliwe sformułowania zawarte w serii artykułów na jej temat. Sąd nakazał redakcji wypłacenie 30 tys. zł odszkodowania i przeproszenie Alicji Tysiąc. Nie wiadomo też, czy uzasadnienie w naukach kościelnych znalazłaby głośna sprawa z listopada ubiegłego roku, dotycząca ulotki dodawanej do Małego Gościa Niedzielnego edycji dla dzieci. Na ulotce widoczne było czarnoskóre dziecko, a obok podpis Szkoda, że modlitwa nie rozjaśnia także skóry. Socjologowie byli zgodni, że to przejaw rasizmu w najczystszej postaci, a redakcja tłumaczyła się pomyłką w druku. Gdyby przypomnieć słowa posła Prawa i Sprawiedliwości Artura Górskiego, który skomentował wyborczy triumf Baracka Obamy jako koniec cywilizacji białego człowieka, mogłoby się okazać, że Adam Szostkiewicz miał rację, mówiąc o podobieństwie PiS i katowickiej redakcji. Redaktor naczelny Gościa Niedzielnego ksiądz Marek Gancarczyk podczas ogłoszenia wyroku w sprawie Alicji Tysiąc. 23 września Sąd Okręgowy zdecydował, że Gość Niedzielny ma przeprosić Alicję Tysiąc i wypłacić jej 30 tys. zł zadośćuczynienia za sugestię gazety, że chciała zabić dziecko. Czytają, bo ksiądz każe Według badania PBC General SMG/KRC Gościa Niedzielnego czytają głównie kobiety powyżej 54 roku życia, emerytki i rencistki. Mają wykształcenie średnie i najczęściej zamieszkują tereny wiejskie. Czytają, bo ksiądz każe. Tyle tego jest, że czasem ciężko wybrać, a jak ksiądz poleci, to ja już wiem, że dobre tłumaczy pani Irena, emerytka z Warszawy. Ksiądz jednak nie zawsze wie, co dobre. Jak mówi ojciec Piotr z jednej z warszawskich parafii: Przeważnie dostajemy egzemplarz z zaznaczonymi tytułami, które mamy polecać z ambony. To zrozumiałe, że nikt nie odważy się sprzeciwić, skoro pismo jest wydawane przez kurię. Z drukarni gazeta tylko w 30 proc. trafia do kiosków. Większość jest rozprowadzana na terenie kościołów w całej Polsce. Taki sposób dystrybucji minimalizuje koszty i niemal eliminuje jakiekolwiek zwroty. Pismo od razu dostają ci najbardziej zainteresowani. Dobrze naoliwiona machina Gość Niedzielny postawił sobie jeszcze ambitniejsze zadanie. Redakcja planuje zwiększyć poziom czytelnictwa. Temu właśnie miała służyć kwietniowa kampania wizerunkowa przygotowana przez grupę em Media. Hasło: Gość Niedzielny co tydzień nowy można było usłyszeć na antenie regionalnych rozgłośni radiowych oraz w III Programie Polskiego Radia. Bannery były widoczne na największych katolickich portalach internetowych oraz na portalu Wirtualna Polska, a w Warszawie i Katowicach na niemal każdej ulicy był billboard z wizerunkiem Jacka Dziedziny i przytaczanym już hasłem. Internauci na forach bez końca rozprawiali o tym, czy promowanie organizacji tak silnie związanych z Kościołem jest etyczne i czy nie można było wydać tych pieniędzy na pomoc potrzebującym. Kierownik Zakładu Etyki Uniwersytetu Warszawskiego prof. Joanna Górnicka-Kalinowska mówi: Rozumiem intencje, może zależy im na młodych ludziach, ale to chyba zbyt awangardowe, nieeleganckie. Takie techniki nie przystają do tradycyjnej instytucji. Mało kto zdaje sobie sprawę, że wydawnictwo Gościa Niedzielnego działa na takich samych zasadach, jak wszystkie inne, nie utrzymuje się z datków. Jego dochodem są pieniądze ze sprzedaży pisma i powierzchni reklamowej. Gość Niedzielny to dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, mają świetnie wykwalifikowany sztab marketingowców, to profesjonaliści dodaje ojciec dr Marek Nowak, dominikanin z Warszawy. Ponadto, czym jest zwykły billboard z redaktorem Dziedziną w porównaniu do kampanii reklamowej Coca-Coli, którą od lipca emituje Radio Watykańskie? Teraz już nie powinny dziwić prognozy dotyczące przyszłorocznej sprzedaży tygodników opinii. Jeśli Gość Niedzielny utrzyma tempo wzrostu, a notowania pozostałych tygodników będą nadal spadać, pismo z Katowic wysunie się na prowadzenie. Według najprostszych operacji matematycznych czasopismo red. Gancarczyka w marcu 2010 sprzeda o ponad 7 tys. więcej egzemplarzy niż Polityka. fot. PAP/Andrzej Grygiel 04 05

4 Kryzys czy racjonalizacja? temat numeru temat numeru Kryzys czy racjonalizacja? Łukasz Łukasiak z Dziennikiem Gazetą Prawną przed kioskiem w Józefowie pod Warszawą. Do kiosków trafił 14 bm. pierwszy numer nowej gazety, powstałej z połączenia Dziennika i Gazety Prawnej. Media w dobie kryzysu Właściciele gazet nerwowo spoglądają na wyniki sprzedaży, Komitet Miłośników Trójki prosi słuchaczy o jałmużnę, a tysiące dziennikarzy dostają wypowiedzenia. Czy światowy kryzys będzie katalizatorem krachu mediów tradycyjnych? Tomasz Betka Andrzej Skworz, redaktor naczelny miesięcznika Press, nie ma wątpliwości, że najbliższe miesiące będą dla mediów bardzo trudne. Jak tam kryzys? zapytał niedawno szefa Radia PiN. Kryzys? Bardzo dobrze usłyszał w odpowiedzi. Pozornie zabawny dialog pokazuje poważny problem, od skali którego będzie zależeć przyszłość i kształt medialnej branży. Zwłaszcza że gospodarcze zawirowania nie są jedynym problemem środków masowego przekazu. Hipoteza Tomasza Wróblewskiego, wedle której za kilka lat w kioskach zabraknie papierowych gazet, to już nie surrealizm, a jeden z możliwych scenariuszy. Największe światowe tytuły zaciskają pasa. Zarząd News Corporation zdecydował się na gigantyczne zwolnienia, dlatego pracę w koncernie Ruperta Murdocha straciło już ponad trzy tysiące osób. Problemy nie omijają innych gazet. Washington Post w pierwszym kwartale bieżącego roku zanotował stratę niemal 20 milionów dolarów. Rok wcześniej wypracował w analogicznym okresie zysk na poziomie prawie 40 milionów. Z kolei symbolem zmian na rynku może być przykład dziennika Christian Science Monitor, który przeniósł się do Internetu i w ogóle nie ukazuje się już w wersji drukowanej. Nowa jakość czy mission impossible? Nerwowych ruchów nie brakuje również w naszych rodzimych mediach. Trudno jednak, żeby było inaczej. Sprzedaż gazet codziennych zdecydowanie spada. W pierwszym półroczu 2009 roku tracili wszyscy od kilku (Super Express) do kilkudziesięciu (Dziennik) procent. Ogólnopolskie dzienniki odnotowują również coraz niższe wpływy z reklam. Radiowa Trójka znalazła się w tak złej sytuacji, że o wparcie zwróciła się do swoich słuchaczy, a Komitet Miłośników Trójki uzbierał w ciągu miesiąca ponad 200 tysięcy złotych. Pieniądze zdecydowały też o tym, że Edipresse sprzedało Przekrój. Najwięcej emocji wzbudza jednak fuzja Dziennika i Gazety Prawnej. Tomasz Bar z portalu FinanseOsobiste. pl nie wyklucza, że fuzje tytułów mogą być nowym trendem na rynku prasowym. Zamiast zamykać tytuł, wydawcy przeżywający problemy mogą starać się go ratować właśnie przez połączenie uważa. Dodaje również, że właściciele, którzy nie dostosują się szybko do potrzeb rynku, będą musieli opuścić branżę. A Andrzej Skworz zauważa związek pomiędzy ostateczną porażką Dziennika a światowym kryzysem. Wcześniej Axel Springer mógł sobie pozwolić na przynoszący straty Dziennik, gdyż zarabiał na innych tytułach. Teraz nawet on zdecydował o szukaniu oszczędności podkreśla naczelny miesięcznika Press. Infor Biznes, wydawca Gazety Prawnej, został właścicielem Dziennika i serwisu internetowego Dziennik.pl na podstawie czerwcowego porozumienia z koncernem Axel Springer. 14 września ukazał się pierwszy numer Dziennika Gazety Prawnej, który ma skupić w jednym piśmie największe walory obydwu tytułów. Gazeta składa się z trzech części: strony białe opisują problematykę ogólnoinformacyjną, strony żółte dotyczą prawa i podatków, a strony łososiowe zawierają informacje gospodarcze. Marcin Piasecki, szef dodatku ekonomicznego Dziennika, obecnie związany z DGP, uważa, że nowy projekt wyznaczy inną jakość w mediach. Gazeta Prawna jest pismem notującym stabilną sprzedaż i cieszy się uznaniem środowiska prawnoekonomicznego. Z kolei Dziennik miał bardziej ogólny profil, w którym nie brakowało polityki oraz wartościowych opinii tłumaczy i dodaje, że połączenie tych gazet pozwoli zaoferować czytelnikowi interesujący produkt. Nie brakuje jednak opinii, że fuzja tak różnych tytułów to łączenie ognia z wodą, a lipcowy Press określił ją nawet jako mission impossible. Trudno już na starcie wyrokować sukces albo porażkę tego projektu ocenia fot. PAP/Grzegorz Jakubowski Wiesław Władyka, który przekonuje, że nowa gazeta będzie konkurować przede wszystkim z Rzeczpospolitą, a porażka dotychczasowej formy Dziennika najbardziej ucieszy Gazetę Wyborczą. Wyborczej ubywa główny ideowy przeciwnik. Publicystyka, która była największym atutem gazety Springera, zejdzie w DGP na dalszy plan przewiduje Władyka. Rezonu nie traci natomiast Michał Kobosko, redaktor naczelny nowego pisma, który we wstępniaku pierwszego numeru DGP stawia dolary przeciw orzechom, że nie sprawdzą się katastroficzne wizje upadku prasy drukowanej. Optymistyczne spojrzenie na DGP opiera również na osobie Ryszarda Pieńkowskiego, właściciela Infor PL, który, co podkreśla Kobosko, chce się rozwijać nawet w tak trudnych dla mediów czasach. Sensacja ciągle na topie W segmencie prasowym stosunkowo dobrze radzą sobie tytuły sensacyjne. Co powoduje, że tabloidy nie poddają się recesji w takim stopniu jak prasa opinii? Wynika to ze specyfiki czytelników tych gazet. Przeważnie wywodzą się oni z mniej wykształconych czy wręcz zacofanych grup społecznych i dlatego rzadziej przechodzą do Internetu przekonuje prof. Maciej Mrozowski, medioznawca. Ci ludzie czytają gazetę w drodze do pracy lub na przerwie i nie widzą powodu, dla którego mieliby sięgać do stron internetowych, najczęściej zresztą nie mają do niego jeszcze dostępu kontynuuje Mrozowski i dodaje, że ewolucja informatyczna dokonuje się na wyższych poziomach, ale z czasem dosięgnie także czytelników tabloidów. Spowodują to choćby zwykłe procesy cywilizacyjne. Konsumenci gazet sensacyjnych będą przecież odchodzić na emeryturę i umierać podsumowuje. Dobrze radzą sobie tytuły sensacyjne. Wynika to ze specyfiki czytelników tych gazet. Przeważnie wywodzą się oni z mniej wykształconych czy wręcz zacofanych grup społecznych i dlatego rzadziej przechodzą do Internetu. Anita Sobczak, szefowa działu Opinie w dzienniku Fakt zaznacza, że sprzedaż tej gazety także spada, choć nie w takim stopniu, jak dzienników opinii. Zapotrzebowanie na naszą gazetę nie zmniejsza się tak drastycznie, jak w przypadku innych dzienników, ale kryzys jest zauważalny ocenia. I rzeczywiście, sprzedaż Faktu spadła w okresie od stycznia do lipca o 6,5 procent w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Super Express stracił w tym czasie niecałe 5 procent. Narzekać nie mogą na pewno dzienniki sportowe. Przegląd Sportowy notuje w tym roku zdecydowanie wyższe przychody z reklam niż w poprzednich dwunastu miesiącach w okresie od stycznia do maja poprawił się pod tym względem o 43 procent. Udany debiut na rynku zanotował również ukazujący się od sierpnia dwudnik Futbol News. Osiągnęliśmy stabilną sprzedaż na poziomie 40 tysięcy egzemplarzy chwali się redaktor naczelny pisma Jacek Kmiecik. Podaje także powody, dla których spółka SportLive 24 zdecydowała się na debiut w czasach kryzysu. Wydawca dokładnie zbadał rynek i uznał, że nisza piłkarska nie jest do końca zapełniona. Poza tym, przed Euro 2012 futbolowy rynek reklamy z pewnością będzie ożywiony przewiduje. Nowe rozdanie w TVN-ie Atmosferę niepewności widać również w segmencie telewizji. Ceny reklam obniżyły wszystkie stacje publiczne i komercyjne, a dwutygodniową akcję reklamową w TVN Warszawa można wykupić już za 7 tysięcy złotych. Zdumienie budzą plany TVP, która chce wziąć w banku kredyt w wysokości 100 milionów złotych na pokrycie kosztów bieżącej działalności. Tymczasem w komercyjnej TVN dobiegła końca epoka Walterów. Od 1 pierwszego września prezesem TVN nie jest już Piotr Walter, a w zarządzie Grupy zabrakło miejsca dla Edwarda Miszczaka. Czy tak głębokie zmiany są efektem gorszych wyników finansowych spółki w bieżącym roku? To raczej efekt procesu usprawniania wewnętrznej organizacji Grupy TVN tłumaczy Konrad Smoląg, rzecznik Grupy. I dodaje, że w ciągu ostatnich lat Grupa TVN przekształciła się z firmy działającej wyłącznie na rynku telewizyjnym w zintegrowany koncern multimedialny, łączący telewizję z Internetem i platformą cyfrową n. Smoląg dementuje również plotki o przyszłej współpracy TVN z News Corporation. Następca Piotra Waltera, Markus Tellenbach, jest bowiem jednocześnie przewodniczącym rady nadzorczej Sky Deutschland, w której udziały ma właśnie koncern Murdocha. Funkcje pełnione przez pana Tellenbacha przed rozpoczęciem jego misji w TVN nie mają wpływu na strategię Grupy zapewnia rzecznik TVN. Wymienia zarazem szereg działań podjętych w TVN w celu niwelowania skutków kryzysu. Nowością są na przykład wewnętrzne limity na wykorzystywane zasoby, renegocjowanie umów z dostawcami czy nawet zamrożenie poziomu zatrudnienia oraz wynagrodzeń. TVN zrezygnował także z nadawania kanałów, które, jak TVN Lingua, nie osiągnęły założonych celów. Kto będzie płacił za newsy? Zawirowania na rynku mediów związane z kryzysem ekonomicznym stanowią element bardziej złożonego problemu. W mediach dokonuje się pewne przewartościowanie, a proces ten trwa już zdecydowanie dłużej niż obecny kryzys gospodarczy ocenia Marcin Piasecki i przypomina, że ludzie przestają czytać prasę drukowaną, a media elektroniczne są zdecydowanie szybsze. Przyczynę tego zjawiska próbuje wyjaśnić medioznawca Łukasz Szurmiński. Informacje są przenoszone do Internetu, często w nielegalny sposób. Część odbiorców zamiast płacić za gazetę, woli mieć za darmo dostęp do newsów z różnych mediów tłumaczy. Właśnie dlatego gazety próbują być jednocześnie w kiosku i w sieci. Redakcje tworzą relacje między gazetą a portalem. Autorzy Polityki i ich teksty pojawiają się również na stonie, ale nigdy nie alienują się od gazety, która pozostaje rdzeniem naszej marki mówi Wiesław Władyka. W jego opinii coraz większe znaczenie będzie odgrywać również działalność rynkowa poprzez dodatkowe wydawnictwa serie książkowe, dodatki specjalne, a nawet akcje społeczne budujące wizerunek pisma. Maciej Mrozowski dodaje natomiast, że po gazety papierowe coraz rzadziej sięgają zwłaszcza młodzi ludzie. Natomiast dobrze ma się prasa on-line. Symbolem przełomu w mediach może być niedawna deklaracja Murdocha: koniec z darmowymi newsami tłumaczy medioznawca, który przewiduje, że już niebawem portale inne niż witryny gazet mogą mieć problem ze zdobywaniem informacji. Podstawowym pytaniem jest dzisiaj: kto będzie płacił za produkcję newsów i kto będzie na tym zarabiał? podsumowuje. Najgorsze jeszcze przed nami? Jaką drogą powinny pójść media? Zdaniem Tomasza Bara przyszłością rynku są Internet, e-wydania gazet, niszowa tematyka i fuzje tytułów. Młodzież przechodzi na przekaz multimedialny, a osoby starsze zwyczajnie mają za mało pieniędzy, aby utrzymać na rynku trzy czy cztery podobne tytuły wyjaśnia dziennikarz portalu FinanseOsobiste.pl. Internet dał więc szansę gazetom, które w dobie kryzysu zmuszone są do zmniejszania objętości i przyzwyczajania się, że strata na rynku reklamy jest czymś normalnym. Niewiele z nich myśli jednak o innej, groźniejszej konsekwencji podboju sieci. Jest nią odzwyczajenie czytelnika od formy papierowej. Nie można zatem wykluczyć, że koniec kryzysu będzie zarazem oznaczał koniec pewnego etapu w historii mediów. Problemy światowej gospodarki wpisują się bowiem w bardziej złożony problem współczesnych mediów. Jak mocno odczują go dziennikarze i wydawcy? Nikt nie jest na tyle mądry, by wiedzieć, na jakim etapie kryzysu znajdują się polskie media szczerze przyznaje Andrzej Skworz. Optymizmem nie napawa również uwaga Marcina Piaseckiego: Media jako pierwsze odczuwają skutki kryzysu, a co gorsza, ostatnie zauważają poprawę koniunktury ostrzega i wskazuje na dwie główne przyczyny tego zjawiska. Przede wszystkim konsumenci oszczędzają i rezygnują z kupowania gazet. Poza tym, w czasie kryzysu standardem są cięcia wydatków reklamowych, bo firmy w pierwszej kolejności rezygnują właśnie z marketingu i promocji. Pierwsze sygnały o poprawie koniunktury należy potraktować bardzo ostrożnie. Analitycy zgodnie przekonują, że na mrożenie szampana z okazji zakończenia kryzysu jest zdecydowanie za wcześnie. Coraz większa grupa ekspertów zapowiada też nadejście drugiej, równie głębokiej fazy kryzysu. A niepewność i nerwy na rynku mediów nie zapowiadają niczego dobrego. Zupełnie na miejscu wydaje się zatem pytanie o to, czy przypadkiem najgorsze ciągle nie jest jeszcze przed nami? współpraca: Dominik Szczepański, Anna Klaja, Magda Lipińska, Paweł Jeleniewski, Monika Buczyńska Średnia sprzedaż wybranych dzienników ogólnopolskich w lipcu 2009 (w nawiasie procentowa zmiana sprzedaży w stosunku do lipca 2008) Fakt (-5,3 %) Gazeta Wyborcza (-9,8 %) Super Express (-4,5 %) Rzeczpospolita (-11,0 %) Dziennik (-46,2 %) Gazeta Prawna (-6,3 %) Przegląd Sportowy (-9,0 %) Puls Biznesu (-23,1 %) Parkiet Gazeta Giełdy (-33,2 %) Źródło: ZKDP rozpowszechnianie płatane razem lipiec 2008, lipiec

5 Gdzie się zaczęłam: Maria Wiernikowska dziennikarstwo Maria Wiernikowska: rys. Maria I. Szulc staże Staże w praktyce fot. sxc.hu Męczące życie mnie nie męczy Magdalena Karst-Adamczyk Zadebiutowałam na papierze tekstem o księdzu Jerzym Popiełuszce. Na stałe mieszkałam wówczas w Paryżu, ale często przyjeżdżałam do Polski. Zastałam księdza Jerzego na plebanii, w sytuacji nieoficjalnej, choć nerwowej, bo Popiełuszko czuł się już osaczony. Przyszłam z ciekawości, po prostu chciałam poznać tego niezwykłego faceta. Rozmawialiśmy na pół towarzysko (chociaż jakim ja, młoda, zuchwała emigrantka, mogłam być towarzystwem dla takiego człowieka?). Ksiądz Popiełuszko długo rozpinał guziczki sutanny, był zmęczony, uważał na słowa. Mieliśmy świadomość, że jesteśmy podsłuchiwani. Trzy tygodnie po tym spotkaniu został zamordowany. Bronek Wildstein, redaktor naczelny ukazującego się w Paryżu pisma Kontakt, poprosił, bym opisała to spotkanie. Byłam zaskoczona: jak to, dlaczego ja? Przecież jesteś dziennikarką odparł Bronek. Do tamtej pory nigdy tak o sobie nie myślałam. Działałam w komitecie Solidarności, robiłam tłumaczenia pism podziemnych, zaczepiłam się w paryskiej Kulturze, gdzie trzy razy w tygodniu byłam kimś w rodzaju sekretarki Józefa Czapskiego; czytałam mu książki, podawałam farby, pisałam listy. W Maisons Laffitte otarłam się o najwybitniejszych Polaków tamtego okresu. Poznałam Zbigniewa Herberta, wielokrotnie rozmawiałam z Gustawem Herlingiem-Grudzińskim. Nie chcę wymieniać nazwisk niezwykłych ludzi, których tam spotkałam, bo to tak, jakbym przypinała ich sobie do klapy. A ja po prostu byłam strasznie zuchwała. W latach osiemdziesiątych przez pięć lat pracowałam w Radio France Internationale. Nie byłam zatrudniona na etacie, działałam w charakterze freelancera. Przygotowywałam przeglądy prasy oraz materiały do magazynu kulturalnego, ale najbardziej spełniłam się, robiąc wywiady. Moimi rozmówcami byli Polacy, których głos w tamtym czasie wydawał mi się ważny. Byli to ludzie, którzy na różne sposoby próbowali obalić komunę. Kursowałam między Polską a Francją z prywatnym paszportem. W RFI patrzyli na mnie coraz bardziej podejrzliwie. Może mieli mnie za ubeka? Przecież wielu zatrudnionych tam polskich dziennikarzy przez całe lata nie odwiedzało kraju, ukrywało się pod pseudonimami, tymczasem ja, jak gdyby nigdy nic, kupowałam roczny bilet lotniczy i jeździłam do Polski, kiedy chciałam. Oczywiście na miejscu zachowywałam reguły konspiry. Pamiętam, że z Januszem Onyszkiewiczem umówiliśmy się w Tatrach, by zachować dyskrecję. Dziś kompletnie tego nie rozumiem, bo chwilę potem wysyłałam rozmowy zagranicę, najczęściej przez telefon. To nie było trudne: do telefonu podłączało się magnetofon z nagraniem, a do rozkręconej słuchawki takie jakby krokodylki i wysyłało się dźwięk idealnej jakości wprost na taśmę RFI lub BBC. Często nadawałam też relacje z siedziby Agence France Presse pod życzliwym okiem Andrzeja Woyciechowskiego. Patrzyłam na niego z podziwem, bo był bardzo przystojnym mężczyzną i świetnym dziennikarzem. Tłumacząc na polski jego francuskie teksty pisane dla Libération czy AFP, uczyłam się dziennikarskiego rzemiosła. Ale wtedy nie przyszło mi nawet przez myśl, że za kilka lat Woyciechowski, Janusz Weiss i ja stworzymy pierwsze niezależne radio w Polsce. Wtedy, w drugiej połowie lat osiemdziesiątych, miałam inne marzenie: kiedy zrobiłam już wywiady ze wszystkimi wielkimi, uznałam, że muszę zrobić także Lecha Wałęsę. Wałęsa, podówczas przewodniczący nielegalnego Związku Solidarność, został zaproszony przez włoski rząd, parlament i związki zawodowe do Rzymu. W podróż wybrał się samolotem liniowym Antonow wraz z dwoma asystentami, Tadeuszem Mazowieckim i Bronisławem Geremkiem, oraz w towarzystwie małżonki. Z punktu widzenia włoskich gospodarzy była to poważna dyplomatyczna wizyta, a Wałęsa goszczony był z największymi honorami. To mógł być 88 rok. Ponieważ siedziałam w newsach, wiedziałam, że wizyta się zbliża, że włoskie media bardzo się nią emocjonują i postanowiłam ten fakt wykorzystać. Przy okazji strajków w stoczni poznałam dziennikarzy włoskiego dziennika La Repubblica i zadzwoniłam do gazety z propozycją zrobienia wywiadu z Wałęsą. Byli zainteresowani. Nie myśląc długo, poleciałam do Warszawy (z Paryża) z zamiarem wyprawienia się w podróż do Włoch wraz z Lechem Wałęsą. Kupiłam bilet na ten sam samolot, a dzień przed podróżą odszukałam przyszłego prezydenta w Hotelu Europejskim, w którym zatrzymał się na noc, ubrana w minispódniczkę dygnęłam nóżką na powitanie i poprosiłam o wywiad. Wszystko było na granicy hucpy, ale cel został osiągnięty nazajutrz rano, kiedy samolot z Wałęsą (i ze mną) na pokładzie lądował w Rzymie, na pierwszej stronie jednego z największych włoskich dzienników ukazał się wywiad z przewodniczącym Solidarności. Choć początkowo nie miałam żadnej legitymacji ani akredytacji, bo poleciałam do Włoch na wariata, razem z Wałęsą i jego świtą wędrowałam pomiędzy siedzibą rządu, parlamentem i Watykanem, bo również tam wcisnęłam nogę. Tymczasem dziennikarze La Repubblica rozochoceni dostarczonym materiałem, poprosili o kolejny rozmowę z Danutą Wałęsową. Na taką propozycję Wałęsa stanowczo zaoponował i wszelkie moje prośby ucinał krótko: Żona jest tu prywatnie. Nie dałam za wygraną i zaczęłam zbierać plotki i anegdoty o Wałęsowej od otaczającego rodzinę dworu. Dowiedziałam się śmo i owo, na przykład, w jakim sklepie podczas wizyty w Rzymie kupiła buciki na komunię dla córki. Napisałam tekst portret fantastycznej kobiety, żony-opoki, matki ośmiorga dzieci. Wałęsa był wściekły, co Geremek, znany figlarz, skomentował krótko: Wie pani, chodzi o te kurze łapki. Chodziło o niewinne zdanko w tekście, które brzmiało: Jedynym śladem jej czterdziestu kilku lat są kurze łapki wokół oczu, kiedy się uśmiecha. Przez całą powrotną podróż Wałęsa mnie ignorował i gasił lodowatym spojrzeniem, a na lotnisku, tuż po przylocie, kiedy chciałam na gorąco nagrać komentarz Geremka do tej wizyty, podszedł do profesora i powiedział stanowczo: Tej pani już wywiadów nie udzielamy. I więcej się nie pchałam. Zwłaszcza, że wielka polska rewolucja, która kilka lat wcześniej tak bardzo mnie zafascynowała, powoli przestawała mnie kręcić. W lutym 89 roku uczestniczyłam w spotkaniu na Wydziale Socjologii UW, na którym byli wszyscy wielcy opozycji i to był moment, w którym zdałam sobie sprawę, że rewolucja właśnie się skończyła, a teraz zaczyna się polityka. Pojechałam na narty do Zakopanego i przestałam się tym wszystkim emocjonować. Przerzuciłam się na Litwę. A potem była wojenka, wojenka. Momentem zwrotnym w moim życiu korespondenta wojennego była śmierć Waldka Milewicza. Nagle zdałam sobie sprawę, że najwyższa pora przestać się ścigać. Bo myśmy się z Waldkiem ścigali. Kiedyś rozmawiałam z Ryszardem Kapuścińskim i on powiedział coś bardzo istotnego: że wszystkie wojny są mniej więcej jednakowe. Mnie to po postu znudziło. Straciłam ciekawość. Poczułam monotonię. Miałam szczęście, bo w życiu zawodowym robiłam tylko to, co chciałam. Zdarzało mi się pracować bez wytchnienia po kilkanaście godzin dziennie, przez długie tygodnie. Męczące życie mnie nie męczy. Osiem godzin przy biurku to dopiero musi być katorga! A ja zawsze miałam poczucie, że robię coś ważnego, potrzebnego. Tak, jak przez ostatnie dwa i pół roku, robiąc program społeczny Telewizja Objazdowa. Żartuję sobie, że Telewizja Objazdowa jedzie, gdzie chce, i rozmawia, z kim chce. I rzeczywiście co wymyślę, to realizuję. W najmniejszych polskich miasteczkach organizowałam jednodniowe wydarzenia: a to rewię mody miejscowego zakładu krawieckiego, innym razem gminny konkurs fryzjerski. Telewidzowie lubią ten program. Niestety, moi szefowie w TVP mają to w nosie. Właśnie dowiedziałam się, że program schodzi z anteny. Chcąc nie chcąc, znalazłam się na kolejnej wojnie. Walczę przez rozsądek, chociaż mam już dość wyciągania armat przeciw kolejnemu dyrektorowi. O własny tyłek się nie boję, Pan B. ofiarował mi już dość żyć i może szykuje jakieś kolejne. Po prostu żal mi tak fajnego programu. sp staże & praktyki Płatne praktyki mimo kryzysu Mimo kryzysu wakacje są czasem na realizację programu płatnych praktyk letnich w Mars Polska, skierowanych do studentów III, IV i V roku wszystkich kierunków studiów ludzi odważnych, kreatywnych, którzy chcą otworzyć sobie drogę do spełnienia wymarzonej ścieżki zawodowej. Praktyki w Mars Polska prowadzone były pod okiem doświadczonych menedżerów. Trwały dwa miesiące (lipiec-sierpień), a studenci przez ten czas stali się pełnoprawnymi Współpracownikami (tak w Marsie nazywa się pracowników), podpisując umowę o pracę, otrzymując comiesięczne wynagrodzenie w wysokości 3500 zł brutto oraz mając zagwarantowane bezpłatne zakwaterowanie na czas trwania praktyk. Ponadto praktykanci korzystają z dotowanych przez firmę posiłków, otrzymują ubezpieczenie na życie oraz prywatną opiekę medyczną, a także mogą brać udział w zajęciach sportowych. Projekty w ramach praktyk były realizowane w działach IT, inżynieryjnym, badań i rozwoju, finansowym, logistyki, zakupów, marketingu, sprzedaży czy personalnym i produkcyjnym. Firma Mars Polska (dawniej Masterfoods Polska) jest obecna w Polsce od 1992 roku zatrudniając obecnie blisko 1400 współpracowników. Roczne przychody firmy przekraczają 1,3 mld PLN. Firma stale inwestuje i rozwija swoją działalność, która obecnie obejmuje marketing, sprzedaż oraz produkcję słodyczy, dań gotowych oraz markowego jedzenia dla zwierząt. Mars Polska posiada fabrykę słodyczy i napojów mlecznych w Janaszówku k/sochaczewa, oraz dwie fabryki gotowego markowego jedzenia dla zwierząt w Kożuszkach Parcel k/sochaczewa. Zapłać za staż 2 tys. zł trzeba było zapłacić za Szkołę TVN24, czyli miesięczny praktyczny kurs w kanale informacyjnym. Przez pięć dni w tygodniu, 200 godzin w miesiącu, uczestnicy warsztatów uczyli się pisać teksty informacyjne, przeprowadzać wywiady, poznawali programy komputerowe do montażu. W szkoleniu wzięło udział ok. 20 osób, a chętnych było kilkakrotnie więcej. Mimo że pomysł stacji TVN24 był krytykowany przez środowisko akademickie oraz przedstawicieli innych mediów, to należy się spodziewać kolejnych edycji. Staż rośnie 1 października rozpoczął się III staż Rośnij z nami organizowany przez Agorę S.A. W programie mogli wziąć udział studenci ostatnich lat oraz absolwenci wszystkich kierunków studiów. W ramach stażu studenci zajmują się: raportowaniem i analizą danych internetowych, rozwojem nowych produktów reklamowych, rozwojem projektów specjalnych, redakcją serwisów internetowych wyborcza.pl, tworzeniem stron internetowych oraz rozwojem usług mobilnych. Lepiej będzie na Wielkanoc Co miesiąc firmy proponują 80 tys. miejsc pracy. Co druga oferta to staż, bezpłatny lub finansowany z Funduszu Pracy. Kiedy poprawi się sytuacja na rynku pracy? Zdaniem specjalistów za kilka miesięcy, wiosną przyszłego roku. Michał Jabłoński Michał Jasiński, student czwartego roku socjologii na UW: Aplikacje o odbycie stażu wysłałem do ponad trzydziestu agencji PR owych. Wcześniej sporo czasu poświęciłem na ich wyszukanie i odpowiednie wyselekcjonowanie. Przygotowałem kilka różnych wzorów listów motywacyjnych. Po miesiącu od ich wysłania nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Nawet odmownej dodaje z rozgoryczeniem. Miejsc dających możliwość odbycia stażu bądź praktyki jest coraz mniej. Wpływ na to ma przede wszystkim kryzys gospodarczy, który dotknął wiele branż. W wielu firmach zmniejszyła się liczba zamówień, projektów, zadań do realizacji wyjaśnia Anna Macnar, country manager Universum Polska, ekspert rynku staży i praktyk studenckich. To z kolei przekłada się na liczbę tego typu ofert. Poza tym w wielu przypadkach zmieniła się także forma finansowania i w rezultacie firmy uprzednio oferujące studentom wynagrodzenie z tytułu odbywanego stażu obecnie rezygnują z niego. Liczba oferowanych praktyk oraz ich charakter nie zmienił się tylko w przypadku kilku największych firm dodaje Macnar. Nie dość, że nie łatwo znaleźć firmę oferującą staż, to z niezrozumiałych powodów większość firm nie ma w zwyczaju odpowiadania na wysyłane do nich zgłoszenia. Najczęściej ich przedstawiciele tłumaczą to brakiem rekrutacji. Te niesprzyjające czynniki łatwo mogą zniechęcić do dalszych poszukiwań. Rezygnacja w takiej sytuacji to najgorsze z możliwych rozwiązań. Wiele firm kompletnie mnie zignorowało, ale nie załamałem się i byłem konsekwentny opowiada Jasiński. Na praktyki dostałem się przypadkowo. W ogóle tego nie planowałem i niespecjalnie mi na tym zależało. Studiuję dziennikarstwo i czekając na ćwiczenia zauważyłem na jednej z licznych tablic ściennych, kartki z informacjami o możliwości odbycia sta- żu w dwóch ciekawych redakcjach mówi Robert Dobrzyński, student trzeciego roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UW. Wysłałem CV i krótkie listy motywacyjne. Po dwóch tygodniach zatelefonowali do mnie z pierwszej redakcji. Umówiłem się na rozmowę kwalifikacyjną. Tydzień później wraz z trójką innych studentów rozpocząłem staż. Od tego czasu minęło pięć miesięcy, a od dwóch jestem normalnie zatrudniony. Basia Chejnowska, studentka trzeciego roku geografii na UW ofert staży szukała przez internet. Na różnych portalach ogłoszeniowych wyszukałam kilka odpowiadających mi ofert i wysłałam CV. Ze względu na specyficzny kierunek ograniczyłam się do firm turystycznych. Spośród kilku firm turystycznych jedną przeszłam pomyślnie i zostałam przyjęta na trzymiesięczny staż dodaje studentka geografii. Obecnie większość studentów rozpoczyna swoje poszukiwania w internecie, a konkretniej we wszelkiego rodzaju portalach ogłoszeniowych. W ten sposób ogłaszają się duże korporacje, które posiadają cykliczne programy stażów i praktyk dla studentów. Cieszą się one zazwyczaj dużym zainteresowaniem, jednak ze względu na niewielką ilość oferowanych miejsc, bardzo trudno się na nie dostać. Dlatego warto obniżyć swoje wymagania i skupić się na ofertach mniejszych i mniej prestiżowych firm. Zainteresowanie stażem w tego typu przedsiębiorstwach jest mniejsze, dzięki czemu szanse na angaż wzrastają. W internecie, prócz portali ogłoszeniowych, warto zwrócić uwagę na strony internetowe interesujących firm. Można na nich znaleźć najaktualniejsze informacje o trwających procesach rekrutacyjnych. Nawet, jeśli w danej chwili firma poszukuje tylko pracowników na stałe, warto wysłać swoje CV. Tak właśnie zrobił Michał Jasiński. Po tym jak nie otrzymałem żadnej odpowiedzi od agencji PR, moja dziewczyna zapisywała się przez internet na kurs angielskiego w jednej ze znanych szkół językowych. Odruchowo sprawdziłem czy szukują pracowników. Poszukiwali do działu sprzedaży. Zgłosiłem się, a po tygodniu byłem już na rozmowie kwalifikacyjnej. Tam jednak okazało się, że owa praca w dziale sprzedaży to nic innego, jak stanie w punktach informacyjnych w centrach handlowych opowiada Jabłoński. Nie satysfakcjonowało mnie to. Asertywna postawa zaskoczyła komisję rekrutacyjną, która zaproponowała staż w dziale marketingu. Ofert staży i praktyk należy również szukać w biurach karier przy wyższych uczelniach. Pracodawcy nadal bardzo chętnie korzystają z ich pośrednictwa przy pozyskiwaniu kandydatów. Warto także wybrać się na organizowane dni kariery czy targi pracy. Dzięki takim wydarzeniom istnieje możliwość porównania ofert wielu firm, a co najcenniejsze, bezpośredniej rozmowy z pracownikami działu kadr. Można się zorientować czy aplikowanie do tej właśnie firmy ma sens. Gdy już wiadomo gdzie szukać, warto zastanowić się czego oczekiwać. Obecna sytuacja jest na tyle niekorzystna, że wybrzydzanie jest ostatnią rzeczą, na jaką może sobie pozwolić student. Wiele firm albo całkowicie zrezygnowało ze staży, albo zmieniło formę ich finansowania, z płatnych na bezpłatne. Studenci starszych roczników, dla których to ostatni moment na odbycie tego typu praktyk, są mniej wybredni niż wcześniej. Większość z nich nie oczekuje wynagrodzenia za swoją pracę, są skłonni do przyjęcia ofert nie spełniających ich oczekiwań. Niezmieniły się za to oczekiwania studentów niższych roczników. Są świadomi, że za rok czy dwa, kiedy będą musieli decydować się na staż, ofert będzie dużo więcej i więcej szans, że znajdą tę w pełni ich satysfakcjonującą. I mają rację, w ciągu kilku miesięcy sytuacja na rynku staży czy praktyk studenckich powinna ulec polepszeniu mówi Macnar

6 Albania Akademia fotoreportażu - intensywny kurs fotograficzny, szczegóły Kolumna Zygmunta fotografia 170 lat minęło 10 f Andrzej fotografia Agencja Napo uczy Do 20 października można się jeszcze zapisywać do Akademii fotoreportażu. Półroczny kurs poprowadzą fotoreporterzy z agencji Napo Images. Każdy z uczestników ukończy warsztaty dopiero po zrealizowaniu materiału fotograficznego, kwalifikującego się w przyszłości do wydania w fo-rmie albumu fotograficznego. Szczegóły i zapisy: III FotoArtFestival Pod honorowym patronatem Prezydenta PR Lecha Kaczyńskiego w Bielsku-Białej od 16 do 31 października br. odbędzie się III FotoArtFestival. Powstał z chęci stworzenia międzynarodowego forum wymiany myśli i obrazu w formie sztuki fotografii. Ideą festiwalu jest pokazanie wielość dróg, jakimi może pójść artysta, wybierając fotografię jako środek wypowiedzi. Gośćmi festiwalu będą wybitni artyści z około 20 krajów świata (Ameryka Pd., Ameryka Pn., Europa i Azja). Prace większości z nich będą prezentowane po raz pierwszy w Polsce i tylko w Bielsku-Białej. Wydarzeniem festiwalu będzie Maraton Autorski, czyli spotkania ze sławami fotografii światowej. Mięso W Galerii Obok ZPAF można oglądać wystawę Agnieszki Galas. Mimo estetyzmu prace odnoszą się do zagadnień związanych ze sztuką krytyczną m.in. do konsumpcjonizmu. Autorka w sposób zawoalowany, a jednocześnie bardzo żartobliwy prowokuje potencjalnego odbiorcę, zmuszając go do myślenia i obnażenia swojego stosunku do mięsności. Wystawa potrwa do 23 października. Rzepa ma album Rzeczpospolita wydała swój pierwszy album fotograficzny Fotografie Rzeczpospolitej 06/09. Album pod patronatem BZ WBK jest do nabycia w cenie 50 zł. Gazeta Wyborcza opublikowała dotychczas XII tomów swoich fotografii prasowych. Pokochaj fotografię Ukazał się czwarty numer mało znanego internetowego magazynu fotograficznego Pokochajfotografie.pl. Założeniem redakcji jest kierowanie pisma do osób, które fotografowanie traktują jako hobby i chcą w ciekawy sposób rozwijać swoje umiejętności. Od kilku lat w sieci ukazuje się również nieregularny kwartalnik poznańskich fotoreporterów 5 klatek. W czasie wakacji, 19 sierpnia, niemal niezauważenie minęła 170. rocznica przekazania światu wynalazku fotografii. Co najważniejsze bo zupełnie nietypowe w komercjalizującym się już wtedy świecie do wykorzystania za darmo przez każdego mieszkańca kuli ziemskiej. Zygmuntowicz Felice Beato (attributed to) - Japanese street merchant, 1880s Wprowadzenie fotografii było rewolucją w sposobie pokazywania otoczenia człowieka na zdjęciach wszystko było jak żywe. Stała się ona impulsem do powstania dziesiątek następnych wynalazków, opartych na precyzyjnym i trwałym zapisie świata rzeczywistego. Wcześniej tylko nieliczni byli w stanie oddać swoją wizję na rysunkach, grafikach czy obrazach, gdyż wymagało to opanowania skomplikowanego i pracochłonnego warsztatu, bo sam dar postrzegania tego, co dookoła, nie wystarczał. Dzieła mistrzów malarstwa czy grafiki nie były jednak dokładną kopią rzeczywistości. Fotografia, szczególnie ta z pierwszych dziesięcioleci jej istnienia, też wymagała biegłości warsztatowej, ale o innym charakterze i na pewno była łatwiejsza do opanowania niż wcześniejsze techniki malarskie i graficzne. Pojawienie się fotografii wyzwoliło nową energię u wielu wynalazców. Zniknęło przekonanie, że rzeczywistość w całym swoim bogactwie jest dziełem Stwórcy, doskonałym i niepowtarzalnym. Nagle okazało się, że człowiek potrafi wiernie ją odtworzyć. Co prawda obraz był czarnobiały, a więc jeszcze nieidealnie oddający stan rzeczy, ale poza tym to, co zostało za- Antonio Beato - Views of Egypt 04p, 1870s pisane na zdjęciu, było identyczne z tym, co widziało oko. Żadnemu malarzowi taka sztuka się nie udała. To była rewolucja nie tylko w sposobie ukazywania świata, ale i w myśleniu o tym, co może człowiek. Gdy dało się zapisać identyczne z naturalnym piękno i brzydotę, znane i nieznane miejsca, ludzi takich samych jak my i całkiem odmiennych, można było pójść dalej. Chwilę po narodzinach fotografii pokuszono się o stworzenie urządzeń do zapisu ruchu i naturalnych dźwięków, a także do przesyłania, powielania i upowszechniania obrazów i dźwięków. Nowe wynalazki szybko stawały się ogólnodostępne, trafiały pod strzechy i wpływały na kształtowanie nowych stosunków społecznych, zaproponowane przez rewolucję francuską, która powoływała się na wolność i równość. Rzecz jasna, to nie fotografia była zaczynem nagłych przemian w życiu społecznym, ale James Robertson - Imperial Gate of the Seraglio, view of the entrance of the Serail, Constantinople, 1855 jej wspomagająca rola w demokratyzacji codzienności była i nadal jest niebagatelna. Z jednej strony przez łatwość opisywania świata i upowszechniania wiedzy o nim, owe informacje traktowane były jako najbardziej wiarygodne, bo wiernie oddające rzeczywistość. Z drugiej dość szybko aparat fotograficzny stał się dostępny dla wielu ludzi i każdy mógł ukazywać świat po swojemu, dzieląc się tymi wizjami z innymi. Po trzecie czytanie fotografii nie wymagało opanowywania obcego języka, wszyscy widzieli to samo, choć interpretować mogli różnie. Szybkie upowszechnienie się fotografii, w dużej mierze za sprawą całej gromady pasjonatów, spowodowało, że nie trzeba było być artystą, by robić zdjęcia. Co ciekawe, wie- Orthopedics feet of Chinese woman, bound, compared with tea cup and American woman's shoe le wybitnych dzieł fotograficznych nie mieści się w obszernym zbiorze zwanym sztuką. Poczynając od zdjęć o charakterze naukowym, przez fotoreportaż, po zdjęcia reklamowe. Bywają pracami ważnymi i doskonałymi, choć trudno uznać je za realizacje artystyczne. Fotografia, będąca dyscypliną rozpiętą między sztuką i niesztuką, miała także wpływ na wielu artystów chcących wyjść poza tradycyjną formułę tworzenia. Pomogła w sięgnięciu po niestandardowe formy, przedmioty i sposoby realizowania dzieł. Demokratyzacyjna rola fotografii jest wyraźnie widoczna także na polu sztuki. Jubileusz 170-lecia fotografii warto świętować z jeszcze jednego powodu. Gdy wynalazcy zaprezentowali swoje dzieło, władze Francji, namówione przez członków Akademii Nauk, podjęły decyzję o nieodpłatnym udostępnieniu całemu światu dzieła Ludwika Daguerre a i Nikifora Niepce a. Fakt zdumiewający i piękny. Dzięki takiej postawie władz, fotografia, nieograniczana żadnymi prawami patentowymi, rozwijała się w szybkim tempie, stając się ważnym elementem życia społecznego. Arthur E. Durham - Photomicrograph of a Fly, c Publikacja zdjęć ma charakter edukacyjny DODATEK SPECJALNY 01/2009 POLSKA DROGA DO EURO Projekt dofinansowany ze środków Narodowego Banku Polskiego Czym jest euro? Europejscy politycy od dawna myśleli o euro. Pomysł utworzenia wspólnej waluty padał od początku integracji Starego Kontynentu. Dzisiaj euro jest środkiem płatniczym w 16 państwach Unii Europejskiej, w 11 krajach i terytoriach należących do UE, we francuskich posiadłościach na Atlantyku i Oceanie Indyjskim, a także w brytyjskich bazach wojskowych na Cyprze. Wprowadzenie wspólnej waluty nie było i nadal nie jest łatwe ani szybkie. Państwa strefy euro musiały możliwie jak najbardziej ujednolicić swoją politykę walutową, a także spełnić określone warunki. Takim samym kryteriom podołać musi również Polska, która ubiega się o wstęp do Eurolandu. Marcin Kasprzak Euro jako wspólna waluta zadebiutowało w 1999 roku. Jej pomysłodawcami byli przywódcy państw europejskich już na początku procesu integracji Starego Kontynentu. W 1962 r. opublikowano tzw. memorandum Marjolina, w którym wyrażono potrzebę powołania Komitetu Prezesów Banków Centralnych. Dostrzeżono konieczność kontroli polityki walutowej. Już pod koniec lat 60. w Hadze zapadły pierwsze decyzje dotyczące przyjęcia wspólnej waluty. Planowano wprowadzenie jej w roku Proponowano dla niej nazwę ECU (czyt. ekju; od European Currency Unit). Plan jednak nie został od razu zrealizowany wskutek kryzysu naftowego lat 70. Nigdy nie wydrukowano banknotów waluty ECU, która funkcjonowała tylko w formie zapisów na kontach księgowych przez krótki czas. W 1988 r. w Hanowerze przywódcy EWG podjęli decyzję o powołaniu Unii Gospodarczo-Walutowej. Prace nad jej utworzeniem planowano rozłożyć na trzy etapy. Pierwszy ruszył w 1990 r. i zakończył się sukcesem, co zaowocowało utworzeniem Instytutu Walutowego. W latach euro funkcjonowało obok walut narodowych. Następnie stało się jedynym środkiem płatniczym w 12 państwach europejskich (patrz mapka obok). Portugalia URO prawny środek płatniczy w 16 państwach UE euro jest walutą o najwyższej wartości gotówkowej 751 mld na euro przypada 27 % światowych rezerw walutowych na co dzień euro posługuje się ponad 527 mln ludzi w 2002 r. wymieniono 4,5 biliona euro w gotówce oraz przeliczono waluty lokalne na ponad 10 bln euro na kontach znak graficzny euro (grecki znak epsilon przecięty dwiema poziomymi liniami) symbolizuje korzenie cywilizacji europejskiej w obiegu jest ok. 11 miliardów banknotów euro i 65 miliardów monet Hiszpania Islandia Irlandia Andora Państwa należące do UE, które przyjęły euro Państwa należące do UE, które nie przyjęły euro Państwa spoza UE, które przyjęły euro Państwa UE, które chcą przyjąć euro Data Państwa UE Państwa spoza UE 1999 Wielka Brytania Francja Belgia Monaco Holandia Luksemburg Szwajcaria Dania Niemcy Włochy Norwegia San Marino Austria, Belgia, Finlandia, Francja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Luksemburg, Niemcy, Portugalia i Włochy 2001 Grecja Polska droga do euro URO Monako, San Marino, Watykan 2002 Andora, Czarnogóra 2007 Słowenia 2008 Cypr i Malta Kosowo 2009 Słowacja Czechy Austria Słowenia Szwecja Chorwacja Bośnia i Hercegowina Polska Słowacja Węgry Czarnogóra Serbia Kosowo Macedonia Grecja Finlandia Estonia Litwa Łotwa Rumunia Białoruś Bułgaria Ukraina Mołdawia Turcja Rosja Cypr Kryteria konwergencji Każdy kraj, który aspiruje do członkostwa w Unii Gospodarczo-Walutowej, powinien spełnić warunki określone w Traktacie o Unii Europejskiej. Nazywa się je kryteriami konwergencji (ew. kryteriami zbieżności lub kryteriami z Maastricht). Rozróżnić można dwa rodzaje wymogów koniecznych do spełnienia przez kandydatów do UGW kryteria monetarne i fiskalne. Kryteria fiskalne: 1. Deficyt budżetowy Deficyt budżetowy nie może przekraczać 3 proc. PKB, chyba że przekroczenie jest niewielkie i przejściowe. 2. Dług publiczny Relacja długu publicznego do PKB nie powinna przekraczać 60 proc. Kryteria monetarne: 1. Inflacja Tempo wzrostu cen nie może przekroczyć w okresie referencyjnym o więcej niż 1,5 pkt. proc. średniej inflacji w trzech krajach UE o najbardziej stabilnych cenach. 2. Zbieżność stóp procentowych W okresie jednego roku poprzedzającego moment dokonywania oceny wypełnienia kryterium średnia długoterminowa stopa procentowa nie może być wyższa o więcej niż 2 punkty procentowe od średniej z analogicznych stóp procentowych w trzech krajach Unii Europejskiej o najbardziej stabilnych cenach. 3. Kryterium kursowe Przez okres co najmniej 2 lat (przed dokonaniem oceny gotowości kraju do członkostwa w strefie euro) wahania kursu waluty krajowej do euro muszą mieścić się w przedziale + / - 15% wahań wokół kursu centralnego. Kurs waluty krajowej nie może, w okresie tych 2 lat, podlegać silnym napięciom, a także nie może być na własny wniosek kraju dewaluowany w stosunku do waluty innego państwa członkowskiego. Ważnym aspektem jest także tzw. kryterium zgodności prawa. Dotyczy ono zgodności ustawodawstwa krajowego z zapisami Traktatu Ustanawiającego Wspólnotę Europejską oraz Statutem Europejskiego Systemu Banków Centralnych i EBC. I

7 URO Polska droga do euro Polska droga do euro URO Magdalena Karst-Adamczyk Elita jest na tak Sonda, przeprowadzona wśród kadry naukowej i studentów Uniwersytetu Warszawskiego, potwierdza wyniki badań CBOS, z których wynika, że największymi zwolennikami zastąpienia złotego przez euro są ludzie młodzi (62 proc. w grupie wiekowej 18-24) i z wyższym wykształceniem (77 proc.). Magdalena Środa, prof. dr hab., Zakład Etyki Instytutu Filozofii UW, etyk, filozof, publicystka Dla obecności Polski w europejskiej strefie walutowej znajduję cztery pozaekonomiczne (te pozostawię ekonomistom) argumenty. Pierwszy jest natury moralnej. Mamy po prostu zobowiązania wobec Unii. Akces do niej pociąga za sobą liczne konsekwencje, a przyjęcie wspólnej waluty jest jedną z nich. Drugi argument wspiera się na zasadzie koherencji. Uczestnictwo w Unii to uczestnictwo w pewnym projekcie cywilizacyjnym, który jest złożonym procesem, ale którego wszystkie elementy powinny być zaakceptowane, bo inaczej projekt się nie uda. UE staje się wspólnotą monetarną, fiskalną, ekologiczną, z czasem zapewne stanie się wspólnotą kulturową, aksjologiczną, przede wszystkim zaś polityczną. Aby projekt wspólnotowy się udał, musi być zachowana jego wizyjność, ale zarazem i spójność. Trzeci argument ma charakter psychologiczny: wspólna waluta zwiększy poczucie przynależności i bezpieczeństwa. Im silniejsze więzi w obrębie UE, tym lepsze nasze samopoczucie, wynikające ze świadomości przynależności do poszerzonego europejskiego narodu. Po czwarte wreszcie, za wprowadzeniem euro przemawia argument utylitarny ta sama waluta ułatwi nam życie, pozwoli swobodniej się przemieszczać. Zapewne będą jakieś koszta jej wprowadzenia, ale myślmy w kategoriach długofalowych, o przyszłych pokoleniach. Jestem absolutnie za wprowadzeniem w Polsce euro! Tadeusz Kowalski, prof. dr hab., Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, ekonomista, medioznawca Za wejściem Polski do strefy euro przemawia szereg makro- i mikroekonomicznych argumentów. Jeżeli chodzi o korzyści makroekonomiczne, wystarczy wspomnieć, że znikną koszty wahań kursowych w wymianie zagranicznej, co na pewno wpłynie korzystnie na naszą gospodarkę. Natomiast możliwość łatwiejszego podróżowania będzie jedną z ważniejszych korzyści mikroekonomicznych, które odczujemy wszyscy. Ale jest też psychologiczny, z którego dobrze zdawać sobie sprawę, bo możemy odczuć go bardzo boleśnie. Otóż W lipcu 2008 r. złoty osiągnął rekordowy poziom 3,2 zł w stosunku do euro i 2 zł w stosunku do dolara amerykańskiego. Teraz jest zdecydowanie słabszy. Co to oznacza dla Polaków spędzających urlop w Paryżu czy Berlinie? Tomasz Betka Wyjazd wiąże się z koniecznością wymiany rodzimej waluty na wspólnotowy pieniądz. Najlepiej zrobić to jeszcze w Polsce. Różnice kursów w kantorach mogą być jednak znaczne, warto więc je wcześniej poznać. Lepiej unikać punktów wymiany na dworcach np. kantor w hali głównej na Dworcu Centralnym w Warszawie uzależnia cenę skupu od ilości wymienianych euro. A MOŻE SKORZYSTAĆ Z KARTY O wymianie pieniędzy przed wyjazdem warto pomyśleć także z innego powodu. Nasza waluta nie wszędzie jest popularna. W paryskich kantorach na próżno wypatrywałem kursu złotego wobec euro opowiada 23-letni Karol Janowski z Warszawy, który w lipcu wybrał się z dziewczyną na tygodniowe wakacje do Paryża. Dodaje, że w takim przypadku najlepiej Tomasz Betka Zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami sprzedawca ma obowiązek czytelnego i niebudzącego wątpliwości poinformowania klienta o aktualnej cenie produktu. Kto się do tego nie stosuje, podlega ustawowym sankcjom. Ale większość z nas o tym nie wie. Obowiązków sprzedawcy i uprawnień klienta dotyczą Ustawa o cenach i rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie szczegółowych zasad uwidaczniania cen towarów i usług informuje Aneta Styrnik z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prawa konsumenta regulują również Ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej i przepisy kodeksu cywilnego. posługiwać się kartą płatniczą. Obowiązujący w takiej transakcji kurs złotego tylko nieznacznie odbiega od rynkowego. W dodatku nieznaczny spadek euro, który nastąpił w okresie naszego mojego pobytu we Francji, spowodował, że przelicznik był korzystniejszy od tego, jaki obowiązywał kilka dni wcześniej w polskich kantorach podsumowuje Janowski. NIE TAKI EUROLAND STRASZNY Państwa uchodzące za najdroższe w Europie albo nie należą do Eurolandu (Dania, Szwecja), albo pozostają poza Unią Europejską (Norwegia, Szwajcaria). A jak jest w krajach strefy euro? Ceny artykułów spożywczych są na ogół podobne lub nieco wyższe niż w Polsce. Chleb tostowy w paryskim markecie można kupić już za 0,5 euro. Jeśli bardziej stawimy na jakość, wydamy około 1 euro. Kostka masła kosztuje 1,3-2,0 euro, a sześciopak dobrego piwa około 5,5-6,0 euro wspomina Karol. Podobnie jest w innych krajach, a cena słodyczy czy markowego wina w Niemczech jest nawet niższa niż u nas. U zachodnich sąsiadów nie Wakacje w strefie euro warto natomiast kupować znacznie droższego niż nad Wisłą mięsa. Z nieco większymi wydatkami muszą się liczyć ci, którzy chcą zjeść na mieście obiad czy wypić piwo. Ale jeśli zrezygnujemy z najdroższych lokali, skok cenowy między Polską a Eurolandem nie będzie drastyczny. Tomasz Watros, 30-letni nauczyciel historii ze Skwierzyny w województwie lubuskim, za piwo w berlińskim pubie płacił 2,5-3,0 euro, a za niezłą pizzę 6-7 euro. W Holandii małe piwo można wypić już za 2 euro. Drożyzną wyróżnia się Luksemburg, no ale i zarobki są tam zdecydowanie wyższe opowiada Watros. Cena cheeseburgera w restauracjach McDonald s w wybranych krajach Kraj Polska Niemcy Francja Włochy Słowacja Wielka Brytania Łotwa W Eurolandzie droga jest też komunikacja miejska, a w większości także noclegi. Mimo wszystko wakacje w którymś z tych krajów nie muszą być wyraźnie droższe niż w innej części Europy. Zwłaszcza, że w Europie Środkowo-Wschodniej czy na Bałkanach ceny szybko rosną. Osoby nastawione na tani pobyt w Pradze czy Wilnie, o Chorwacji nie wspominając, bardzo się rozczarują. Choć obecny kurs złotego sprawia, że więcej satysfakcji z dłuższego wyjazdu do Eurolandu mogą mieć ci, którzy zdecydowali się na to w 2008 roku. Cena w walucie narodowej i polskich złotych (według kursu na 3 sierpnia 2009 r.: 1 euro = 4,11 zł) 3,0 PLN 1,0 EUR = 4,11 PLN 0, 80 EUR = 3,28 PLN 0, 80 EUR = 3,28 PLN 1,10 EUR = 4,52 PLN 0,89 GBP = 4, 32 PLN 0,50 LVL = 2,93 PLN Masz prawo znać cenę Jeszcze nie wiadomo, kiedy będziemy płacili w euro, a już wielu Polaków przelicza na nie ceny. Tyle że w wielu sklepach nie ma czytelnych informacji o tym, ile kosztuje towar. Większość regulacji jest powiązana, dlatego przy dochodzeniu swoich praw nie należy się ograniczać do jednego dokumentu zaleca przedstawicielka UOKiK. Ustawa o cenach z lipca 2001 r. (Dz.U r. Nr 97, poz z późn. zm.) definiuje m.in. ogólne zasady kształtowania cen towarów i usług oraz sposoby informowania o ich cenach. Rozporządzenie ministra finansów z czerwca 2002 r. (Dz.U Nr 99, poz. 894) informuje np., że ceny powinny być uwidocznione także w oknach wystawowych, a w materiałach reklamowych sprzedawca musi informować o zmianie ceny nie tylko w razie obniżki, ale także podwyżki. Powinien też podać przyczyny zmiany ceny. Aneta Styrnik tłumaczy, że naszym najważniejszym prawem jest zapłacenie za towar kwoty, które widnieje na produkcie. Jeżeli przy kasie okazuje się, że cena jest inna niż na półce, to klient może się powołać na tę drugą i zapłacić mniej wyjaśnia reprezentantka UOKiK. Podkreśla, że nawet po odejściu od kasy można wrócić i złożyć cję, zażądać zwrotu pieniędzy lub różnicy w cenach. Wynika to bowiem z przepisów wyższej rangi prawnej niż wewnętrzne regulaminy sklepów, znane nam z komunikatów: Po odejściu od kasy cji nie uwzględniamy. A co ma zrobić klient, gdy na towarze nie ma czytelnej ceny? Najlepiej zwrócić na to uwagę sprzedawcy. Jeżeli to nie pomaga, należy poinformować Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej, który może przeprowadzić kontrolę uwidoczniania cen radzi Aneta Styrnik. W 2008 r. ukarano jeden ze sklepów samoobsługowych, który umieszczał ceny wyłącznie na towarach, a nie było ich na półkach z towarem. Sąd, do którego odwołała się firma, uznał, że ustawowy obowiązek sprzedawcy polega m.in. na uwidocznieniu cen jednostkowych w sposób umożliwiający klientowi proste odczytanie aktualnej ceny. Aby się dowiedzieć, ile euro zapłacimy za litr mleka czy kilogram sera, musimy znać cenę w złotych. I jak widać, są sposoby, by wymóc na sprzedawcach respektowanie naszych uprawnień. Polacy o euro. Wprowadzenie wspólnej waluty spowoduje... 83% wzrost poziomu cen 9% zwiększenie stabilności poziomu cen 5% trudno powiedzieć 3% zachowanie obecnego poziomu cen Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Eurobarometru (European Commission, 2008) Euro jest kozłem ofiarnym Z dr Jakubem Borowskim rozmawiała Magdalena Karst-Adamczyk Według sondaży większość Polaków uważa, że standard ich życia pogorszy się po zastąpieniu złotego przez euro. Jest się czego bać? Odsetek tych, którzy obawiają się wzrostu cen, jest w Polsce najwyższy ze wszystkich krajów UE, które jeszcze euro nie przyjęły. Interpretacja może być następująca: debatę w polskich mediach zdominował problem wzrostu cen. Tymczasem z analiz wynika, że w 2002 r., kiedy wprowadzono euro w 12 krajach UE, ten wzrost był nieznaczny i do wzrostu inflacji przyczynił się tylko o 0,2-0,3 punktów procentowych. Podobnie było w Słowenii, na Cyprze i Malcie. A zatem: choć wprowadzenie euro może spowodować wzrost inflacji, to jest to impuls nieznaczny i po roku wygasa. A zaokrąglanie cen przy zamianie waluty nie powoduje ich wzrostu? W gospodarce jest pewna struktura cen, część z nich jest nazywana cenami atrakcyjnymi. Jeśli sprzedawca miał cenę atrakcyjną: czyli 9,99; 9,90; 4,50 czy 4,00, to najprawdopodobniej po wprowadzeniu euro częściej będzie ją zaokrąglał w górę niż w dół. Zaokrąglenia przyczyniają się do przejściowego wzrostu inflacji. Określa się to jako efekt cappuccino, od wyraźnego wzrostu ceny cappuccino we Włoszech na skutek zamiany lira na euro. Ale w 2002 r. wprowadzenie euro do obiegu gotówkowego było pewnego rodzaju eksperymentem. Przez siedem lat system kontroli i uwrażliwiania obywateli na możliwe wzrosty cen bardzo się rozwinął. Każdy kolejny kraj wykorzystuje doświadczenia poprzedników. Na przykład sprawdziły się akcje monitorowania cen i wywierania presji na sprzedawców, żeby cen nie podnosili i zaokrąglali je uczciwie. Niektórzy wskazują, że mamy większe tempo rozwoju gospodarczego niż państwa strefy euro, więc po co wchodzić do obszaru, który rozwija się wolniej? W rzeczywistości Polska, wprowadzając euro, rozwijałaby się jeszcze szybciej. A to dzięki wyeliminowaniu ryzyka kursowego, niższym stopom procentowym, większemu napływowi kapitału i większej wymianie handlowej. Wskazywanie na euro jako na przyczynę kłopotów gospodarczych zamożnych krajów UE to próba uczynienia z euro kozła ofiarnego. Badania pokazują, że wymiana handlowa między krajami strefy euro wzrosła dzięki przyjęciu wspólnej waluty. Tempo tego wzrostu mogłoby być wyższe, gdyby wprowadzono od lat odkładane reformy strukturalne, umożliwiające zmniejszenie podatków i uelastycznienie rynku pracy. Ale nas kryzys dotknął mniej niż państwa eurolandu. Ryzyka związanego z wprowadzeniem euro nie można mierzyć wstrząsem, jaki przeżywa światowa gospodarka. Kryzys o takiej skali zdarza się raz na kilkadziesiąt lat. Oczywiście, gdyby Polska była w strefie euro w chwili eskalacji kryzysu, to, nie mogąc wykorzystać osłabienia waluty krajowej jako narzędzia łagodzenia jego skutków, mielibyśmy w tym roku recesję, a wszystko wskazuje na to, że jej unikniemy. Ale to nie zmienia mojego przekonania, że koszty wejścia do strefy euro trzeba rozpatrywać w dłuższej perspektywie, w której taki kryzys jak obecny zapewne się nie powtórzy. Korzyści są niewspółmiernie większe. Jeden z kosztów to utrata możliwości prowadzenia autonomicznej polityki pieniężnej. Konsekwencje tego są takie, że po przyjęciu euro wzrost gospodarczy w Polsce może być bardziej zmienny. Bo już nie będzie można, decyzją Rady Polityki Pieniężnej, zmienić stóp procentowych, neutralizując skutki wahań koniunkturalnych. Ale to nie jest duży koszt, bo polska gospodarka jest tak silnie powiązana ze strefą euro, że nasze cykle koniunkturalne są zbieżne. To oznacza, że polityka pieniężna Europejskiego Banku Centralnego będzie dobrze dopasowana do potrzeb naszej gospodarki. Na Litwie, Łotwie czy Estonii, ekonomicznie bardzo powiązanych z Rosją, proces falowania będzie bardziej nasilony. Czy wobec utraty przez NBP możliwości kształtowania polityki pieniężnej, jego istnienie będzie miało jeszcze jakiś sens? W krajach, które wprowadziły euro, banki centralne dalej funkcjonują i paradoksalnie mają więcej pracy niż przedtem. Uczestniczą w procesach prognostycznych, wymianie informacji na szczeblu międzynarodowym. NBP jest najważniejszym w Polsce ośrodkiem badań ekonomicznych, więc nie wyobrażam sobie, żeby przestał istnieć. Choć w dłuższej perspektywie będą naciski, by dla racjonalizowania kosztów ograniczyć działalność krajowych banków centralnych. Centrum będzie się przesuwało w kierunku EBC i Frankfurtu. Jaka jest realna data wejścia Polski do strefy euro? To zależy od dwóch czynników: politycznego i ekonomicznego. Po pierwsze politycy muszą albo znaleźć konsens związany ze zmianą konstytucji, albo partie euroentuzjastyczne muszą zdobyć w kolejnych wyborach konstytucyjną większość. Po drugie, Polska musi spełnić kryteria ekonomiczne, w tym odpowiednio niskiego deficytu sektora finansów publicznych. Nie wiemy, jak rząd upora się z tymi problemami. Biorąc pod uwagę kalendarz polityczny i prognozy wzrostu gospodarczego, moim zdaniem najbardziej realna data przyjęcia euro to rok 2014 lub Ile powinien wynosić kurs zamiany? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ale z bardzo dużym prawdopodobieństwem mogę stwierdzić, że kurs wejścia, jeśli akcesja nastąpi w latach, o których wspomniałem, na pewno będzie znacząco mocniejszy od obecnego. Jeżeli dzisiaj za euro płacimy 4,15 zł, to za cztery-pięć lat spodziewałbym się niewiele ponad trzy złote. Ale to czysta spekulacja, choć poparta ekonomiczną teorią i wynikami badań empirycznych. Wskazują one, że waluty krajów, które doganiają kraje rozwijające się, w długim terminie się umacniają. Kto w zyska, a kto starci na euro? Wszyscy skorzystamy, ale nierównomiernie. Rolnicy skorzystają, bo pomoc w ramach wspólnej polityki rolnej jest wyrażana w euro i po kursach przeliczana na złote. Inwestycje planowane przez rolników są dzisiaj obarczone ryzykiem kursowym, a to wprowadza niepewność i podnosi koszty. Emeryci na początku zapewne odczują impuls cenowy, bo relatywnie dużą część dochodów wydają na dobra o niskiej cenie, ale w dłuższym czasie zyskają. Emerytury są waloryzowane zgodnie ze wskaźnikiem inflacji i wzrostem płac, a po przyjęciu euro tempo podnoszenia wysokości płac wzrośnie, bo gospodarka przyspieszy. Z kolei przedsiębiorcy skorzystają na wyeliminowaniu ryzyka kursowego i obniżeniu stóp procentowych, choć wzrost wymiany handlowej sprawi, że będzie większa konkurencja na rynku. Wzmocni ją przejrzystość cen, możliwość ich łatwiejszego porównywania. Ale na zwiększonej konkurencji skorzystamy wszyscy, bo wszyscy jesteśmy konsumentami. Jakub Borowski Doktor nauk ekonomicznych, asystent w Katedrze Ekonomii II w SGH. Absolwent Wydziału Bankowości i Finansów SGH, stypendysta DAAD (Uniwersytet Humboldta w Berlinie). Odbył staże badawcze w instytucjach finansowych i naukowych w Austrii i Niemczech. W latach kierował Wydziałem Polityki Pieniężnej w Departamencie Analiz Makroekonomicznych i Strukturalnych NBP. W latach stał na czele zespołu, który opracował Raport na temat korzyści i kosztów przystąpienia Polski do strefy euro. Autor i współautor publikacji naukowych i prasowych. Od października 2007 r. główny ekonomista Invest-Banku. z chwilą zamiany złotego na euro Polacy uświadomią sobie, że są jedynie ubogimi krewnymi europejskich sąsiadów. Dziś te różnice nie są tak oczywiste, bo kurs złotego jest zmienny i w ten sposób możemy usprawiedliwiać nierówności. Jednak z chwilą wprowadzenia w Polsce europejskiej waluty, kiedy średnią krajową pensję rzędu euro porównamy z pieniędzmi, jakie zarabiają Niemcy, Holendrzy, Belgowie czy Francuzi, nasze ubóstwo stanie się bardziej kłujące w oczy. Zderzenie z zachodnioeuropejskimi realiami dla wielu Polaków, np. emerytów z dochodami rzędu 300 euro, będzie jak zderzenie z murem. Dlatego jestem za członkostwem Polski w strefie euro, ale uważam, że pośpiech nie jest wskazany. Tomasz Nałęcz, prof. dr hab., Instytut Historyczny UW, Zakład Historii XX wieku W globalizującym się świecie budowanie polskiej suwerenności na złotym jest zjawiskiem archaicznym. Archaiczny jest także światopogląd, u którego podstaw leży XIX-wieczny patriotyzm i przekonanie, że Polska oddzielona od świat fosą, to Polska bezpieczna. Dziś jedyną barykadą, która może skutecznie obronić nasze interesy, jest euro. W porównaniu z państwami Zachodniej Europy wciąż wydajemy się krajem słabym, mającym spory dystans do pokonania, a jedyną szansą na skrócenie go, ale też jedyną szansą obrony naszych interesów, jest zacieśnianie więzi ze wspólnotą europejską, a fundamentem UE jest wspólna waluta. Każdy, kto wykroczył poza polski zaścianek, wie, że poczucie siły i wartości w konfrontacji z bogatą Europą daje nam nie złoty, lecz euro. Wiedzą o tym szczególnie ludzie młodzi, podróżujący, otwarci, i to z myślą o nich powinniśmy wejść do europejskiej strefy walutowej. Wiesław Władyka, prof. dr hab., Instytut Dziennikarstwa Nauk Politycznych UW, historyk, literaturoznawca, publicysta Polityki. Cała strategia historyczna Polski, mierzona na pokolenia, na tysiąc lat wstecz i na tysiąc lat w przód, polega na związkach ze światem zachodnim, z europejską cywilizacją, myślą i technologią. I dlatego tak dalece, jak to tylko możliwe, Polska powinna zacieśniać więzi z Europą. Powinniśmy się jej trzymać zębami, pazurami i tak prowadzić politykę, żeby wchodzić nie między drzwi, nie do przedpokoju, ale na salony polityczne Europy. Bez europejskiej waluty będzie to znacznie trudniejsze, o ile w ogóle możliwe. Konstanty Adam Wojtaszczyk, prof. dr hab., Instytut Nauk Politycznych UW WDiNP, prawnik, politolog Wprowadzenie euro ma uzasadnienie formalne i merytoryczne. Wstępując do UE, zgodnie z art. 4 Traktatu Akcesyjnego, nasze państwo wzięło na siebie obowiązek przyjęcia wspólnej waluty. Społeczeństwo polskie taki kierunek działania zaaprobowało w referendum (2003 r.). Akceptacja wspólnej waluty europejskiej, jako swoistego projektu politycznego, a nie tylko ekonomicznego, jest również logicznym następstwem procesów integracji europejskiej, ich przejawem II III

8 URO Polska droga do euro fotografia Trendy i koniecznością. Przyjęcie euro przyniesie nam korzyści przede wszystkim, jeśli chodzi o eliminowanie ryzyka kursu wymiany, wprowadzenia przejrzystości i porównywalności cen na rynku europejskim, ale także zaoszczędzi wydatków turystom. Uważam, że potencjalne korzyści przeważają nad kosztami. Wskazuje na to doświadczenie krajów eurolandu. Wyznaczenie konkretnego terminu przyjęcia wspólnej waluty euro jest ryzykowne, przede wszystkim ze względu na panujący kryzys i jego skutki. Wchodzenie do Unii Gospodarczo-Walutowej to skomplikowane przedsięwzięcie o wymiarze ekonomicznym, prawnym, politycznym, społecznym i psychologicznym. Umiejętne jego przeprowadzenie wymaga zbudowania odpowiedniej infrastruktury. Nie należy też zapomnieć, że ewentualny wniosek Polski o przystąpienie do waluty euro musi być pozytywnie zaopiniowany przez Komisję Europejską i zaakceptowany przez Radę Unii Europejskiej. Łukasz Bigoszewski, Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW, Instytut Stosunków Międzynarodowych, V rok Jestem zdecydowanym zwolennikiem wprowadzenia euro w Polsce. Myślę, że będzie bardziej stabilnym środkiem płatniczym niż złoty. Korzyści odczują na pewno polscy handlowcy, którzy będą mogli przeprowadzać transakcje z państwami strefy euro w jednej walucie. Ogromnym ułatwieniem będzie możliwość podróżowania do krajów strefy euro bez konieczności odwiedzania kantoru. Łukasz Jarczyński, Wydział Humanistyczny Uniwersytetu Szczecińskiego, Instytut Politologii i Europeistyki, V rok Wprowadzenie euro w naszym kraju będzie wygodne choćby dlatego, że nie będziemy narażeni na wahania kursów walut w stosunku do złotego. Wierzę, że uchroni nas przed tym polityka Europejskiego Banku Centralnego. Mieszkając na co dzień w Szczecinie, mieście, do którego każdego dnia na zakupy przyjeżdżają setki Niemców, zauważam, że już teraz nie mają problemu z płaceniem euro. Chciałbym być w podobnej sytuacji, jadąc do Niemiec, i uniknąć wizyty w kantorze, gdzie zostawię prowizję za wymianę walut. Ale hamuję mój euroentuzjazm, bo z drugiej strony obawiam się znacznych podwyżek cen zaraz po wprowadzeniu euro do Polski. DODATEK SPECJALNY 01/2009 POLSKA DROGA DO EURO redaktorzy prowadzący: dr Janusz Grobicki, Wojciech Staruchowicz zespół redakcyjny: Tomasz Betka, Magdalena Karst-Adamczyk, Marcin Kasprzak dodatek nr 1 z serii Polska droga do euro Sfinansowano ze środków Narodowego Banku Polskiego. Polska droga do Euro Zastąpienie polskiego złotego walutą europejską wydaje się być przesądzone. Wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej nasz kraj zobowiązał się do członkostwa w Unii Gospodarczo-Walutowej. Oznacza to, że Polska powinna dołożyć wszelkich starań, aby możliwie jak najszybciej dostosować do UGW swoją politykę walutową i przygotować nasz kraj na przyjęcie euro. Marcin Kasprzak Euroentuzjaści początkowo zakładali, że przystąpienie do strefy euro zajmie Polsce trzy lata. Pierwszą przewidywaną datą był 1 stycznia Tymczasem pięć lat od akcesji nadal dążymy do poziomu z kryteriów konwergencji. Aktualnie Polska spełnia tylko kryterium długoterminowej stopy procentowej. Nasz kraj nie spełnia jednak pozostałych czterech warunków: Inflacja nie może przekraczać 1,5 pkt proc. średniej stopy inflacji w trzech krajach UE, gdzie inflacja była najniższa. Ponadto dług publiczny nie może przekraczać 60 proc. PKB, a deficyt budżetowy 3 proc. PKB. (W Polsce wynosi 3,7 proc.). Należy także uwzględnić Stanowiska partii: kryterium stabilności cen oraz zgodność legislatywy. Kwestia zmiany legislatywy okazała się przedmiotem sporów politycznych. W marcu br. pojawiły się ekspertyzy stwierdzające brak konieczności zmiany Konstytucji RP (art. 227) przy wprowadzeniu euro. Spór dotyczy wyższości prawa wspólnotowego nad prawem państwowym. Konstytucjonaliści powołują się jednak na wyższość prawa unijnego. Trybunał Sprawiedliwości stwierdził jednak, że zasada pierwszeństwa prawa unijnego dotyczy ustaw, a nie samej konstytucji. Komisja Europejska w maju br. przygotowała raport w sprawie wszczęcia wobec Polski procedury nadmiernego deficytu. Deficyt budżetowy w Polsce i 10 innych krajach europejskich nie spełnia kryterium z Maastricht. Jednym z powodów opóźnienia wejścia do strefy ERM II jest zapewne kryzys gospodarczy. Jeszcze 20 stycznia PO Przyjąć euro tak szybko, jak to tylko możliwe. PiS Przyjąć euro wówczas, gdy Polska będzie do tego gotowa. Partia Jarosława Kaczyńskiego sprzeciwia się wprowadzeniu waluty europejskiej bez zmiany konstytucji. SLD Jak najszybciej. Preferowanym terminem był 1 stycznia 2009 r. Ze względu na kryzys finansowy naturalne jest opóźnienie w realizacji planu na lata PSL W dogodnym terminie, przy relatywnie wysokiej aprobacie społecznej. UPR Jest całkowicie przeciwna zastąpieniu złotego walutą europejską. Prawica RP Polska w żadnym wypadku nie powinna przyjmować waluty euro, gdyż tylko złoty gwarantuje państwu suwerenność. 1 maja 2004 Polska wstępuje do UE 2-3 lutego 2005 wg sondażu PENTOR-a 60 proc. Polaków jest za przyjęciem euro listopad 2005 premier Marcinkiewicz zapowiada, że do 2010 r. zostaną spełnione kryteria z Maarsticht czerwiec 2006 zdaniem Komisji Europejskiej Polska jest najgorzej przygotowana do przyjęcia euro spośród 10 nowych państw Unii 4 września 2007 euro może być używane do rozliczeń, w których jedną stroną jest konsument i odbiorca usług (np. u fryzjera) listopad 2007 po wygranych wyborach Donald Tusk zapowiada jak najszybsze przystąpienie do strefy euro 2009 r. Rada Ministrów przyjęła informację resortu finansów o planowanym wejściu do strefy euro 1 stycznia 2012 roku. Jednakże pół roku później Ludwik Kotecki, wiceminister finansów i pełnomocnik rządu ds. euro powiedział, że plan przyjęcia wspólnej waluty w 2012 r. jest nieaktualny. Marian Noga, jeden z członków Rady Polityki Pieniężnej, w wywiadzie dla telewizji Polsat News stwierdził, że wejście Polski do strefy ERM II będzie możliwe dopiero w 2011 r., co oznacza, że euro do portfeli Polaków trafi najwcześniej w 2014 r. Analitycy bankowi są zgodni co do niesprzyjających okoliczności przyjęcia euro we wcześniej planowanym terminie. Dlatego Polacy na euro będą musieli poczekać prawdopodobnie do 2014 roku. 28 października 2008 rząd zaprezentował mapę drogową, czyli kalendarz działań przygotowujących gospodarkę do przyjęcia euro w 2012 r. 16 września 2008 premier Donald Tusk wraz z RPP i NBP zapowiadają przystąpienie do strefy euro w 2011 r. grudzień 2008 rząd zdecydował, że nie zostanie przeprowadzone referendum dot. przystąpienia do strefy euro Etapy wstąpienia do strefy euro: Etap I spełnienie wszystkich kryteriów konwergencji (s. I) Etap II uczestnictwo w Europejskim Mechanizmie Kursowym II (ERM II Exchange Rate Mechanism II) Mechanizm ERM II to system, który łączy waluty krajowe państw UE oraz euro. Działa na zasadzie stałych, ale dostosowanych kursów walutowych z ustalonym kursem centralnym i pasmem wahań +/- 15 proc. Państwo członkowskie jest w stanie wynegocjować pasmo wahań węższe niż standardowe. W przypadku Danii przedział wahań wynosił +/- 2,25 proc. W systemie ERM II należy utrzymać się min. 2 lata. Etap III wyeliminowanie waluty krajowej Pierwszy scenariusz zakłada wprowadzenie dwuletniego okresu przejściowego. W tym okresie euro używane byłoby wyłącznie w postaci bezgotówkowej. Następnie funkcjonowałyby obie waluty jednocześnie (max. 6 miesięcy), aż do momentu wyeliminowania złotego z obiegu. Drugi scenariusz nazywany jest big bang. Zakłada skrócony okres przejściowy lub jego całkowite pominięcie. Waluta euro wprowadzana jest od razu do obiegu w formie gotówkowej. Takie rozwiązanie przyjęte zostało przez wszystkie państwa, które wstąpiły do strefy euro w 2002 r. luty 2009 raport NBP przewidujący opóźnienie przystąpienia do euro wskutek kryzysu finansowego Liczby nie kłamią. Wchodząc na stronę poświęconą blogom, od razu dostrzega się statystykę zamieszczania nowych zdjęć. Publikacje co kilka sekund, kilka postów na minutę, czasem nawet kilkaset zdjęć przybywających każdej godziny. To dane zaledwie z jednego portalu jednoczącego autorów fotoblogów. A takich przecież jest coraz więcej. Czemu zawdzięczamy tak duże zainteresowanie blogami opartymi na fotografiach? Obraz łatwiej sprzedać. Wzbudza silniejsze emocje. Powodem, dla którego ktoś zakłada fotoblog, może być chęć dotarcia do szerszego grona odbiorców objaśnia psycholog Katarzyna Czarnecka. Każdy blog to inna historia i inna opinia na ten temat: Nie czytuję, nie przeglądam innych blogów. Nie lubię takiego towarzystwa wzajemnej adoracji, nie pasuję tam. Jestem jednak artystką, a fotoblog to moja forma ekshibicjonizmu artystycznego wyjaśnia Agata Marciniak, autorka Początku rzeczy, fotobloga dostępnego na platformie Onetu. Zdjęcie każdego dnia Fotoblog powstał z potrzeby. Z takiej potrzeby, jaką ma każdy człowiek pisze na swojej witrynie Robert Danieluk, od lat związany z fotografią. Liczne publikacje w czołowych polskich pismach, dyplomy gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych oraz Warszawskiej Szkoły Reklamy. Jest również autorem wystawy Pod Ziemią zbioru fotografii z życia warszawskiego metra. Swoją przygodę z fotoblogiem Słowo to za mało Mijały miesiące, fotoblog zaczął mnie wprawiać w stan uzależnienia, w stan nienasyconej potrzeby umieszczania zdjęć. Fotoblog to dziecko, które z wiekiem staje się coraz to lepsze, mądrzejsze i umie więcej. Rośnie i cieszy tłumaczy Robert, prowadzący od pięciu lat swój fotoblog. Tomasz Jaroszek zaczął od pogrzebu Czesława Niemena. Bardzo mnie to poruszyło. Postanowiłem dać zdjęcia i zacząć jakąś kronikę. Kronikę mojego życia mówi. Fotoblog Roberta istnieje w sieci od 2004 roku. W tym czasie na stronie pojawiło się około tysiąca zdjęć. Dominują obrazy z codziennego życia stolicy. Każdy dzień niesie ze sobą jakieś fotografie, które muszę tu pokazać. To oczywiście żaden mój obowiązek, tylko poczucie misji tłumaczy autor. Dziś mój fotoblog to przede wszystkim ciekawe doświadczenie, możliwość pokazania swoich fotografii, pomysłów, wizji, posiadanie swojego miejsca. Dla mnie to wyzwanie. Czasem, gdy oglądam te zdjęcia, mam wrażenie, że fotoblog staje się wyjątkowym zapisem życia. Mów do mnie szeptem Przeglądając inne blogi, próbuję znaleźć inspirację, pomysł na nową fotkę mówi Iza, początkująca blogerka na portalu flog.pl. Jej strona to kompletny chaos obrazów. Zdradza brak zdecydowania autorki co do konkretnego tematu. Jak na każdym blogu, nie brakuje autoportretów, obrabianych cyfrowo kombinacji różnych zdjęć. Iza jest kolejnym członkiem blogującej wspólnoty, która systematycznie poszerza swoje kręgi. Fotoblog zaczęłam prowadzić trzy miesiące temu, gdy zauważyłam, że liczba moich amatorskich zdjęć znacznie wzrosła przyznaje młoda autorka. Iza zobaczyła kiedyś fotoblog swojego znajomego. To wystarczyło, by odważyła się spróbować szczęścia w nowej internetowej społeczności. Nie boi się publikować autoportretów. Jej przygoda z fotografią szybko się nie skończy. Mam sentyment do zdjęć podsumowuje. Bezimienna Na blogu nameless nie znajdziemy kolorów. Martyna, jego autorka, widzi piękno fotografii jedynie w czarno-białych zdjęciach. Osiemnastoletnia mieszkanka Piły nie ma ani profesjonalnego sprzętu, ani ukończonych kursów przygotowujacych do zawodu fotografa. Nie przeszkadza jej to jednak w pokazywaniu światu swoich osiągnięć. Nie zależy mi na tym, by mój fotoblog cieszył się wielką popularnością. Nie o to przecież chodzi wyjaśnia. Nie traktuje swojej witryny w sieci jako poważnego przedsięwzięcia. Jej zdjęcia to głównie ludzie i przyroda, od razu widać, że nie lubi krajobrazów i architektury. Klikając na kolejne wpisy można odnieść wrażenie, że autorka po prostu nie rozstaje się z aparatem. Codzienność z jej fotografii sprawia jednak zupełnie inne wrażenie, gdy jest pozbawiona naturalnych kolorów. Fotoblog ma to do siebie, że poświęcasz mu tyle czasu, ile uznasz za słuszne. Kiedy znajdę chwilę wolnego czasu, to wchodzę i działam mówi Martyna. Początek rzeczy Blog Agaty Marciniak odwiedziło kilkadziesiąt tysięcy internautów. Miesięcznie na witrynie pojawia się kilka zdjęć każde okupione godzinami pracy. Sama siebie uważa bardziej za artystkę niż za bloggerkę. Myślałam o klasycznych pamiętnikach w sieci, takich z wpisami z życia codziennego, ale to nie o to tu chodzi. Nie taka jestem. Fotoblog to forma otwartego dla ludzi albumu. Szansa na głośniejsze wypowiedzenie się. To są moje przemyślenia w formie fotografii tłumaczy Agata. Przeglądając jej fotografie, trudno określić ulubioną formę ujęcia. Wciąż eksperymentuje, począwszy od przyrody, przez krajobrazy, portrety i fotomontaże. Zapytana o zamiłowanie do autoportretów, odpowiada z lekkim uśmiechem: To forma dająca komfort pracy, ponieważ jestem tylko ja i aparat. Łatwiej jest osiągnąć zamierzony efekt. Poza tym każdy lubi być modelem i mieć ładne zdjęcia, to żadna tajemnica mówi. Już myśli o kolejnym fotomontażu. Nie szuka pomysłów, same przychodzą. Nie wiem, jak dalej potoczy się moje życie. Najważniejsze, żeby było w nim zawsze miejsce na aparat podsumowuje. Końca nie widać Jaka będzie przyszłość fotoblogów? Katarzyna Czarnecka nie spodziewa się spadku zainteresowania. Fotoblogi są podobne do fotoreportaży, są ciekawsze od zwykłych artykułów. Wielu autorów może sobie pozwolić na taką formę bloga bez posiadania jakichkolwiek zdolności językowych. Zanika warsztat pisarski, tematy będą pokazywane płytko, odbiorcy nie będą musieli wysilać wyobraźni twierdzi psycholog. Dominująca większość pytanych nie ma żadnych wątpliwości co do przyszłości blogów. Będzie ich jeszcze więcej. Agata wkłada aparat do torby i już myśli o kolejnych zdjęciach. Zapytana o przyszłość Początku rzeczy, zarzeka się: Jak skończy się miejsce, zrobię odnośnik do kolejnego. To moja potrzeba wyrażania się. Może kogoś zainspiruję. Jeśli jesteś artystą, to chcesz się pokazać. Szukasz oceny wśród innych tłumaczy i dodaje: nie ma wyjątków od reguły. Współpraca: Paulina Lipiec, Aleksandra Molak Akademia fotoreportażu - intensywny kurs fotograficzny, szczegóły IV 11

9 pr Już PR na świecie PR public relations Nadal Partnersi Na podstawie rankingu Press opublikowanego w październikowym numerze największymi agencjami PR pod względem przychodów są w kolejności: Partner of Promotion, Glaubicz Garwolińska Consultants, Profile, Multi Communications, Euro RSCG Sensors, On Board Public Relations, Headlines, Edelman Polska, ComPress S.A., Twenty Four Seven PR. Rekordowe Spinacze O miano najlepszych kampanii PR w 2009 roku będzie rywalizowała rekordowa liczba 131 zgłoszeń. Głównym celem konkursu jest zwiększanie profesjonalizmu i podnoszenie standardów w branży PR oraz kreowanie jej pozytywnego wizerunku poprzez promowanie najlepszych projektów zrealizowanych w Polsce. Zadaniem Złotych Spinaczy jest również edukacja środowiska biznesowego na temat znaczenia public relations dla funkcjonowania firmy. Ogłoszenie wyników nastąpi 21 listopada br. Opera Narodowa szkoli dziennikarzy Dział komunikacji Teatru Wielkiego Opery Narodowej planuje zorganizować szkolenia dla dziennikarzy zainteresowanych pisaniem o warsztatach. Cykl spotkań poznawczo-edukacyjnych będzie bezpłatny. Wyróżnienie ŁEB PR Prof. Jerzy Olędzki podczas konferencji Public relations w życiu publicznym otrzymał honorowe wyróżnienie ŁEB PR 2009, przyznawane przez Polskie Stowarzyszenie Public Relations. Nagroda ŁEB PR przyznawana jest osobie, której dorobek zawodowy w istotny sposób wpłynął na kształt branży PR w Polsce. Ma charakter honorowy, a jej celem jest wyrażenie uznania środowiska PR dla osoby i dzieła laureata. Jerzy Olędzki w Instytucie Dziennikarstwa prowadzi Międzyzakładową Pracownię Marketingu Medialnego i Public Relations. Warsztaty z PR sportowego Podczas tegorocznych VIII Dni Marketingu Sportowego Międzynarodowego Spotkania Sportu i Biznesu po raz pierwszy odbędą się warsztaty na temat PR w sporcie. Tematem warsztatów prowadzonych przez specjalistów ze Związku Firm Public Relations będą: media, CSR w sporcie i biznesie, badania marketingowe a PR oraz zarządzanie kryzysowe w sporcie. Organizatorzy Dni Marketingu Sportowego we wrześniu wydali zerowy numer e-dms branżowego magazynu dotyczącego biznesu sportowego. Polacy nagrodzeni w Golden World Awards po raz osiemnasty międzynarodowe jury przyznało prestiżowe nagrody Golden World Awards podaje portal proto.pl. W tym roku zostały wyróżnione dwie kampanie realizowane przez polskie agencje public relations: United PR oraz Publicis Consultants Rowland. United PR otrzymał nagrodę w kategorii Healthcare za kampanię Wyprzedź raka pierwsza ogólnopolska kampania zwiększenia świadomości raka jelita grubego prowadzoną dla Polskiej Fundacji Gastroenterologii. Natomiast Publicis Consultants Rowland w kategorii Corporate Responsibility za kampanię Taksówka z fotelikiem realizowaną na rzecz Liberty Direct. Konkurs organizowany jest przez stowarzyszenie branżowe IPRA. Do tegorocznej edycji Golden World Awards zostały zgłoszone 342 projekty z 42 krajów. Nagrody przyznano w 30 kategoriach. Marketing i PR pod kreską Źródło: Anglia przygotowuje się do międzynarodowej kampanii PR mającej za zadanie wypromowanie mistrzostw świata w piłce nożnej w 2018 roku, które ponownie odbędą się w tym kraju donosi portal PRweek.com. Specjalnie wyselekcjonowane agencje PR będą odpowiedzialne za poszczególne elementy ogromnej kampanii. Do niektórych z nich już został przesłany PR brief. Głównym przekazem akcji będzie pokazanie Anglii jako kraju posiadającego doskonałe warunki techniczno-infrastrukturalne, które wręcz przewyższają oczekiwania FIFA oraz faktu, że football jest narodowym sportem Wyspiarzy, którego tradycję od wieków starannie pielęgnują. Firmy zmniejszają wydatki na działania marketingowe, co pociąga za sobą spadek zysków agencji PR, eventowych oraz firm badawczych wynika z raportu opublikowanego przez Institute of Practitioners in Advertising. Te branże odczują najmniejszy od pięciu lat wzrost dochodów. Przedsiębiorcy wciąż borykający się z kryzysem zmuszeni są do szukania oszczędności, gdzie tylko się da, dlatego też autorzy raportu przewidują, że w najbliższym czasie będziemy świadkami kolejnych cięć wydatków. Badania pokazują, że ucierpią na tym głównie tradycyjne media, gdyż firmy postawiły na promocję za pośrednictwem Internetu. Jest to według nich dużo tańsza i efektywniejsza metoda. Putin rosyjskim bohaterem Promocja mistrzostw w 2018 Źródło: Źródło: Władimir Putin, jeżdżący konno bez koszuli, pływający w rwącej rzece, łowiący ryby czy jako nurek eksplorujący głębiny jeziora Bajkał takie informacje i relacje mediów docierają do nas już prawie od dekady. Dziennikarze uważnie śledzą nie tylko sferę oficjalną rosyjskiego premiera, ale też jego życie prywatne. Jak podkreślają znawcy mediów, jest to starannie wyreżyserowana akcja PR-owska, która ma na celu pokazanie Rosjanom nie tylko charyzmy ich przywódcy, ale też sprawności fizycznej i odwagi. Grzegorz Kozak, były korespondent z Rosji, powiedział, że Putin chce pokazać, że jest silny i nieustraszony jak cała Rosja. Rosyjski przywódca umiejętnie kreuje swój wizerunek, podtrzymując jednocześnie wiekową tradycję tego kraju, opierającą się na kulcie jednostki. Władimir Putin przypomina wręcz bohatera z gier komputerowych, czyli tzw. action mana podaje magazyn Mirror. Źródło: PR-owskie Cannes Lions Cannes Lions to międzynarodowy festiwal, na którym co roku spotykają się przedstawiciele branży reklamowej z całego świata. Nagradzają oni projekty reklamowe i PR w kilku konkursowych kategoriach. W tegorocznej edycji Cannes Lions w kategorii PR, a także Direct Marketing Campaign, pierwsze miejsce zajęła kampania Best job in the world, zorganizowana przez agencję Cumminsinitro i Radę Turystyczną australijskiego stanu Queensland. Akcja miała zachęcać ludzi na całym świecie do rywalizacji o półroczny etat opiekuna wyspy Hamiltona na Wielkiej Rafie Koralowej, który został okrzyknięty najwspanialszą pracą na świecie. Ekwiwalent reklamowy kampanii wyniósł 100 milionów dolarów przy budżecie opiewającym jedynie na 1,2 miliona. Głównym celem Best job in the world było zwrócenie uwagi turystów i tzw. poszukiwaczy przygód na Wielką Rafę Koralową jako idealną alternatywę dla wakacji na zatłoczonych Hawajach, Karaibach czy Malediwach. Źródło: Wizerunek online Jak informuje na łamach New York Timesa Kermit Pattison, zarządzanie wizerunkiem w sieci to bardzo istotny element współczesnej strategii PR. Kontrolowanie informacji zamieszczanych na blogach, serwisach społecznościowych, Twitterze czy YouTubie stało się konieczne, by nie utracić budowanego przez lata wizerunku i reputacji. Zarządzanie nim online powinno opierać się na stałym monitoringu stron internetowych pod kątem nowych informacji oraz opinii o produkcie czy marce. Kermit Pattison zaznacza, że umieszczanie nieprawdziwych, pozytywnych informacji na temat firmy może odbić się rykoszetem i przyczynić się do jej kompromitacji. Obowiązkowe zaś jest odpowiadanie na opinie klientów w szczególności te negatywne tak, by nie wpływały one na punkt widzenia szerszej grupy internautów. Źródło: NYT: Managing an Online Reputation, Kermit Pattison W domu Mniejszego Brata 35 kamer telewizyjnych oraz 45 ukrytych mikrofonów przez ponad 100 dni towarzyszyło uczestnikom czwartej edycji programu Big Brother. Tym razem ze sprawdzonego formatu postanowiła skorzystać stacja TV4. Chociaż oglądalność programu to najlepszy z wyników w historii stacji, Wielkiego Brata w Czwórce oglądało cztery razy mniej widzów niż premierową edycję w TVN. Sylwia Książek Pomysł na oglądalność Format programu stworzyła firma Endemol. Big Brother po raz pierwszy wyemitowany został w Holandii w 1999 roku. Dotychczas doczekał się emisji w 35 krajach. W 2003 roku do Polski Wielkiego Brata sprowadził TVN. Pierwsza edycja okazała się hitem w tygodniu mieszkańców domu podglądało średnio 4,5 miliona widzów. Podejmując się realizacji kolejnej edycji, TV4 liczyła na wzrost oglądalności. Wiodącą rolę promocyjną miały spełnić działania PR, których realizatorem został United PR. Celem kampanii było dotarcie do grupy docelowej (widzowie lat) z komunikatami na temat reality show Big Brother 4.1, a także wywołanie szerokiego oddźwięku na temat programu w mediach docelowych, takich, jak Super Express i plotek.pl. Przygotowując się do realizacji projektu, United PR przeprowadziła audyt wśród przedstawicieli grupy docelowej reality show, szukając najskuteczniejszej drogi wzbudzenia zainteresowania. Dodatkowo agencja monitorowała działania innych stacji telewizyjnych, przygotowujących kolejne edycje programów rozrywkowych (np. Taniec z gwiazdami w TVN). Promocja podglądania Aby najskuteczniej zbudować napięcie związane z pojawieniem się czwartej edycji programu na antenie, agencja postanowiła zaciekawić Big Brotherem już na etapie jego powstawania. Wykorzystano ogromne zainteresowanie gwiazd prowadzeniem programu media chętnie informowały o potencjalnych kandydatach na prowadzących. Realizatorzy programu nie ujawnili jednak, z jakimi celebrytami prowadzone są w tej sprawie negocjacje. Wywołało to falę spekulacji i plotek wśród wymienianych kandydatów znalazły się osoby, z którymi rzeczywiście producenci prowadzili rozmowy wstępne, ale także inne popularne osoby niezwiązane z programem, np. Anna Mucha, bracia Mroczek, Maciej Stuhr, Andrzej Kordek, etc. Nowatorskim pomysłem realizatorów programu był też casting na uczestników reality show w Londynie. Dedykowana temu Pierwsze kroki Joli Rutowicz. Później była znana z tego, że jest znana. wydarzeniu promocja public relations wykorzystała polskie media w stolicy wielkiej Brytani (radio, prasa, Internet). Nie zapomniano o mediach partnerskich, dla których zorganizowany został wyjazd do Wielkiej Brytanii. Podczas promocji czwartej edycji programu zastosowano również nieznane wcześniej rozwiązania firma Virtual Me stworzyła specjalne materiały do komunikacji interaktywnej. Tak, jak w wirtualnym świecie Second Life, użytkownicy sieci otrzymali możliwość wirtualnego uczestnictwa w programie. Częścią tego projektu był konkurs polegający na stworzeniu wizerunku (wirtualnego avatara) ulubionego mieszkańca domu Wielkiego Brata. Internauci odwiedzający stronę mogli ocenić poszczególne postacie. Twórca najlepszego avatara otrzymał dwie wejściówki na finał programu Big Brother 4.1 oraz ipoda nano. Przy promocji Big Brothera wykorzystano też fakty dotyczące intrygującego i pikantnego życia mieszkańców domu, które ubarwiane było oryginalnymi zadaniami, golizną, seksem i rywalizacją. Atmosferę wokół programu podgrzewano plotkami o prywatnym życiu mieszkańców domu. Jedna z uczestniczek programu, Jolanta Rutowicz, wyrosła na gwiazdę portali plotkarskich, gdzie każdy mógł poczytać o barwnych losach Joli i jej różowego jednorożca. PR wehikułem sukcesu Kampania PR promująca program Big Brother 4.1 prowadzona była 6 miesięcy. W ciągu dwóch pierwszych uzyskano 242 publikacje na temat programu w mediach docelowych. Pierwsza emisja Big Brothera 4.1, dnia 2 września o godzinie 20:00, przyciągnęła przed ekrany telewizorów aż widzów. Średnia oglądalność programu była dwukrotnie wyższa od średniej oglądalności stacji. Pełne dane oglądalności to najlepszy z wyników w historii TV4 (godz : widzów czyli 2,87 proc. widzów oglądających w tym czasie telewizję, godz : widzów; 3,78 proc.). Oglądalność czwartej edycji programu trudno jednak porównywać do zainteresowania Big Brotherem emitowanym po raz pierwszy na antenie TVN premierową edycję oglądało cztery razy więcej widzów. Promocja PR w przypadku reality show Big Brother 4.1 była kluczowa dla budowania pozycji rynkowej programu mówi Małgorzata Zaborowska, prezes agencji United PR. Dzięki działaniom PR, które były głównym wehikułem promocji, program zwiększył oglądalność stacji w paśmie prime time o około 90 proc., umożliwiając zdobycie prawie trzyprocentowego udziału w rynku. Agencja: United PR Budżet: zł ( euro) Czas współpracy: 6 miesięcy PR Case study / To PRoste Kryzysowy PR Gabriela Piekarniak, Senior Account Manager, dział komunikacji korporacyjnej Euro RSCG Sensors W mediach od dwóch lat z mniejszym lub większym natężeniem obecne są informacje dotyczące kondycji poszczególnych segmentów rynku w czasie kryzysu. Czasem nasuwa się mi pytanie, czy rzeczywistość wokół jest naprawdę tak fatalna, czy po prostu zaczynamy patrzeć na otaczający nas świat właśnie przez pryzmat kryzysu. Kryzys na rynkach finansowych jeszcze dwa lata temu jawił się większości z nas jako przerażająca, ale odległa perspektywa, fakt, który nie powinien mieć dużego wpływu na funkcjonowanie naszej gospodarki. Na nieszczęście rzeczywistość szybko to zweryfikowała i dziś rzadko kiedy możemy spotkać firmy, przedsiębiorstwa czy branże, na które nie miał on negatywnego wpływu. To sprawia, że jesteśmy kwestią kryzysu żywo zainteresowani. A tym samym odpowiadają na to media. Choć być może pojawia się czasem poczucie, że dziennikarze zajmują się tylko tym tematem, a każdy aspekt działalności gospodarczej, społecznej a nawet kulturalnej jest analizowany przez pryzmat kryzysu, to nie wydaje się być to do końca zasadne. A przynajmniej na to wskazuje analiza mediów. W mojej ocenie pewna orientacja na kryzys wynika w głównej mierze wyłącznie z imperatywu dochowania rzetelności dziennikarskiej trudno bowiem nie oceniać produktów, działań podejmowanych przez firmę, gdy jasnym jest, że ich charakter jest podyktowany przede wszystkim kondycją wynikającą z kryzysu. Spójrzmy choćby na branżę motoryzacyjną. Niedawno odbyły się targi we Frankfurcie. W czasie kryzysu ledwie przypominały te sprzed kilku lat. Mniej było premier, mniej działań skierowanych do klientów czy mediów, mniejszy rozmach i produkty o odmiennym niż dawniej charakterze. Nie sposób w czasie relacji z nich nie odnieść się do przyczyny takiego stanu rzeczy. Ale czy zatem kryzys ma wpływ na relacje z mediami? Nawet dziś w czasie rozmowy z dziennikarzem, z którym od lat współpracuję, narzekałam: Niech się ten czas skończy, bo już nie wiem, jak pracować. Na co on ze zrozumieniem stwierdził Ja też. Kryzys bowiem bezsprzecznie zmienił funkcjonowanie firm. Budżety się zmniejszyły. Realizowanych jest znacznie mniej aktywności, które zawsze są przyczyną do kontaktu z dziennikarzem, okazją do wsparcia go przy przygotowaniu materiału dla gazety, czy podesłania interesującego newsa. Najzwyczajniej w świecie, często nie mamy o czym informować. Ile bowiem można mówić o kryzysie? Tak, kryzys decydowanie zmienia w mojej ocenie charakter współpracy z mediami. Jeśli chcecie skomentować tekst, podyskutować z autorką, piszcie: Patronat merytoryczny: 12 13

10 W PRaktyce PR kultura Na mieście Zawód rzecznik Z trudem znajdują parę minut na rozmowę. Gdy w końcu uda się z nimi spotkać, wywiad zakłócają telefony. Trudno się dziwić rzecznicy prasowi przy prawie każdym temacie są dla dziennikarzy pierwszym kontaktem. Popełniane przez nich błędy mogą drogo kosztować w ich zawodzie stawką jest zawsze reputacja firmy. Magda Grzymkowska Na pierwszej linii frontu Rzecznik prasowy musi być zawsze przygotowany na niewygodne pytania mówi Damian Grabiński, obsługujący Kupieckie Domy Towarowe. Musi wiedzieć, co się stało, dlaczego i jakie będzie tego rozwiązanie. Nie może popełnić błędu. Za każde źle użyte słowo rzecznika, za każdy jego komentarz spółka będzie odpowiadać. Rzecznik jest zawsze na pierwszej linii frontu. Najważniejszym elementem jego pracy są kontakty z mediami. W wielu firmach i instytucjach jest to jedyna osoba, do której dziennikarze mają dostęp. Jeśli ktoś myśli, że rzecznik dostaje pieniądze za czytanie gazet i odbieranie telefonów, to się myli komentuje Karol Świtała, rzecznik serwisu aukcyjnego ebay. Taka osoba kontroluje działania PR w firmie, spotyka się z dziennikarzami, odpowiada na ich maile, opracowuje informacje prasowe, aktualizuje bazę mediów. Cały czas jest coś do zrobienia. Rzecznik prasowy ma nie tylko ładnie wyglądać mówi Wojciech Bojanowski, dziennikarz TVN24. Źle jest, jeżeli dobrej prezencji nie towarzyszy wiedza na temat tego, co się w firmie dzieje. Kontrolować przekaz Klasyk gatunku powiedział kiedyś, że kto kontroluje przekaz, ten kontroluje umysły, a kto ma wpływ na umysły, ten ma prawdziwą władzę mówi Karol Świtała. Podoba mi się to, że czasami możemy w pewnym sensie wpływać na rzeczywistość tłumaczy Małgorzata Cieloch, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wszystko dzięki temu, że słowo ma wielką siłę. Według Wojciecha Bojanowskiego dobry rzecznik powinien umieć myśleć jak dziennikarz. Taki rzecznik potrafi odróżnić to, o czym dziennikarze naprawdę chcieliby napisać, od tego, co ich zupełnie nie interesuje. Musi umieć dobrze sprzedać swój temat, po- Damian Grabiński, rzecznik prasowy Kupieckich Domów Towarowych kazać dziennikarzowi, co naprawdę z danego tematu można zrobić. Jeżeli ktoś nie ma wyczucia, robi to zbyt nachalnie. Prawdziwym sprawdzianem dla rzecznika prasowego jest sytuacja kryzysowa. Od jego pomysłów i pracy zależy wówczas, na ile uda się uratować reputację firmy. Każde słowo czy gest mogą zadecydować o odbiorze całego wydarzenia zaznacza Karol Świtała. Jego zdaniem jedyny ratunek to staranne przygotowanie komunikacji kryzysowej. Tworzymy sztab kryzysowy i główny komunikat odnośnie sprawy. Potem układamy FAQ, czyli listę pytań, które dziennikarze z pewnością zadadzą. Następnie typujemy listę odbiorców komunikatu, w zależności od wielkości sprawy od mediów branżowych po ogólnopolskie. Warto jest również porozmawiać z kluczowymi dziennikarzami, którzy mają status dziennikarzy opiniotwórczych. Często od tego, co oni napiszą, może zależeć dalszy rozwój sytuacji. Jednocześnie odpowiadamy na nadesłane pytania i udzielamy Jak zostać antyrzecznikiem? Co roku miesięcznik Press publikuje ranking antyrzeczników czyli najgorszych rzeczników prasowych instytucji państwowych i publicznych. Na podstawie tego rankingu wytypowaliśmy 10 zasad, których przestrzeganie zagwarantuje każdemu rzecznikowi stałe miejsce na liście znienawidzonych przez dziennikarzy: Dziennikarz to twój wróg, a w najgorszym wypadku poważne utrudnienie w pracy. Zamęcza telefonami, żąda informacji. Ignoruj go lub odsyłaj do innych osób. Jeżeli już rozmawiasz z dziennikarzem, oszczędzaj słowa. Odpowiadaj wymijająco, ogólnikami lub zasyp go dygresjami niezwiązanymi ze sprawą. Wszystkich pytań od dziennikarzy żądaj na piśmie, najlepiej niech przesyłają je faksem. Nie odpowiadaj od razu, najwcześniej po dwóch tygodniach lub jeżeli się uda wcale. Bądź niegrzeczny. Łajaj dziennikarzy za to, że dzwonią za wcześnie lub za późno, albo za to, że pytają o banały. W odstraszaniu dziennikarzy bardzo pomaga też szyderstwo. Bądź niedostępny, a najlepiej w ogóle niewidoczny. Im mniej osób zna numer twojej komórki, tym lepiej. Nigdy sam nie szukaj kontaktu z dziennikarzami. Nie warto starać się zainteresować ich jakimś tematem, przecież i tak sami zadzwonią. Nigdy nie pomagaj dziennikarzom po godzinach pracy. Pamiętaj: wszystkie ważne informacje są na twoim komputerze na biurku, a przecież biuro już jest zamknięte. Nie bój się być niekompetentny. Nie musisz przecież zawsze wiedzieć, co dzieje się w firmie, kiedy szef będzie miał czas dla mediów ani kiedy będzie następna konferencja. W razie problemów mów, że wszyscy są zajęci. To nie szkodzi, że nie znasz witryny internetowej swojej instytucji i nie wiesz, gdzie webmaster zamieścił poszczególne materiały. Pamiętaj: w razie problemów mów, że wszystko jest na stronie. Zasłaniaj się procedurami, jak tylko możesz. Każdy dziennikarz z pewnością zrozumie, że zwyczajnie nie możesz nic powiedzieć, albo informacje, o które pyta, są tajne. wywiadów. A potem czekamy na pierwsze publikacje i modlimy się, by były po naszej myśli tłumaczy. Zarządzanie kryzysem jest bardzo trudne podkreśla Damian Grabiński. Ważna jest reakcja na błędne komunikaty i analiza materiałów, które ukazują się dzień po dniu. Często dziennikarze szukają sensacji i nawet pewne merytoryczne argumenty nie są w stanie do nich dotrzeć. Dlatego trzeba z nimi umiejętnie rozmawiać i starać się ich edukować. Wyprasowana koszula, świeży umysł Typowy dzień rzecznika zaczyna się od wyprasowania koszuli i dobrania odpowiedniego krawata opowiada Damian Grabiński. Potem kolej na przegląd prasy, informacji w Internecie i dopiero wtedy można rozpocząć pracę. Dobry rzecznik prasowy musi być zawsze wypoczęty; wie, że zmęczenie i brak koncentracji sprzyja popełnianiu błędów. Wie też, że raczej nie skończy pracy o godzinie szesnastej. Czasami rzecznik zamienia się w call-center i czy jest godzina 6 czy 22, musi odebrać nieraz ten przeklęty telefon mówi Damian Grabiński. Według Małgorzaty Cieloch jest tak zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych. Nie możemy wówczas zamknąć biura prasowego o godzinie tylko dlatego, że wtedy kończy pracę urząd. Działamy 24 godziny na dobę. Robimy burzę mózgów, wspólnie ustalamy strategię działania i staramy się jak najrzetelniej informować. Dobry rzecznik to taki, który odbiera telefon zarówno o 7 jak i 22 dodaje Wojciech Bojanowski. Z zawodem rzecznika wiążą się też pewne przywileje. Rzecznik nie podlega już nikomu poza najwyższym prezesem mówi Karol Świtała. Po pewnym czasie dobry rzecznik może już być tak nierozerwalnie związany z firmą, że jest praktycznie nie do zastąpienia. Rzecznik kontra dziennikarz Zmorą dla dziennikarza jest niekompetentny rzecznik. Irytująca w tym zawodzie jest także niesolidność. Denerwujący są rzecznicy niesłowni. Obiecują, że oddzwonią i tego nie robią mówi Wojciech Bojanowski. Pytany o inne wady rzeczników, bez wahania odpowiada: brak wiedzy na tematy związane z działalnością firmy. Informacja od rzecznika to zawsze informacja z drugiej ręki tłumaczy. Rzecznicy znają się na informowaniu. W wielu przypadkach nie do końca wiedzą lub rozumieją, co dzieje się w instytucji, którą reprezentują. Podaje przykład: rzecznik policji najczęściej nosi mundur, ale nie jest policjantem, tzn. nie wykonuje policyjnej roboty. Chociaż rzecznik pracuje po drugiej stronie barykady, warto utrzymywać z nim dobre relacje. Czasami takie koleżeństwo może przynieść dziennikarzowi dużo korzyści. Kiedyś utrzymywałem bardzo dobre relacje z rzeczniczką jednej ze służb miejskich mówi Wojciech Bojanowski. Mogłem dzięki temu robić bardzo fajne materiały. 24 godziny na dobę dostawałem informacje o tym, co dzieje się w mieście. Działało to jak agencja informacyjna. Często dzięki tej współpracy byłem pierwszy na miejscu zdarzenia, czasami nawet wcześniej niż policja czy straż pożarna. A czego w takich sytuacjach może spodziewać się w zamian rzecznik? Sytuacja handlowa na zasadzie informacja w zamian za promocję jest nieetyczna i niewygodna tłumaczy Bojanowski. Nigdy nie warto doprowadzać do takiego handlu. Zwłaszcza, że to się wcześniej czy później wyda. Od razu widać, kiedy dany dziennikarz konsekwentnie promuje wybraną instytucję a innych nie. Dziennikarze znają sposoby odwdzięczania się koleżeńskiemu rzecznikowi, które nie są sprzeczne z etyką zawodu. Np. rzecznik bardzo ucieszy się z informacji o planach emisji nowego programu, który poświęcony będzie tematom bliskim instytucji, którą reprezentuje. Dla rzecznika niezwykle cenna jest też informacja, kiedy materiały dotyczące jego pracy będą emitowane. To musi być zawsze chłodna przyjaźń dodaje Bojanowski. Trzeba pamiętać o swoim rzeczniku-informatorze. Ale na rzeczników też trzeba uważać, bo często chcą robić promocje naszym kosztem. W takich sytuacjach nie można ulegać. Wszechstronny jak rzecznik Kto może zostać rzecznikiem? Praktycy podkreślają, że w tym zawodzie ważne są przede wszystkim zdolności interpersonalne, a także poprawna znajomość języka polskiego. Rzecznik powinien dużo czytać, jego język musi być bogaty i bez zarzutu pod względem stylistycznym tłumaczy Karol Świtała. Ważny jest warsztat, rzecznik musi jasno i klarownie komunikować nawet najbardziej skomplikowane sprawy. Myślę, że skończył się czas rzeczników, którzy są jedynie profesjonalnie wyszkoleni z zakresu komunikowania mówi Małgorzata Cieloch. Dziennikarze szukają ekspertów, partnerów do dyskusji, osób z dużą wiedzą i jednocześnie umiejętnością jej przekazania różnym odbiorcom. Jej zdaniem rzecznik powinien być nie tylko nienaganną wizytówką firmy, ale też ekspertem w swojej dziedzinie. Dobrze też, jeżeli ma doświadczenie dziennikarskie, wtedy łatwiej mu zrozumieć prawa, jakimi rządzą się media, i znaleźć wspólny język z dziennikarzami. Dobry rzecznik musi być równocześnie dobrym PR-owcem, ekonomistą, strategiem, planistą i psychologiem dodaje Małgorzata Cieloch. Zdobywanie doświadczenia w różnych dziedzinach na pewno pomoże przyszłemu rzecznikowi dobrze wykonywać swoją pracę i mieć z tego satysfakcję. Karol Świtała (27 l.), serwis aukcyjny ebay Wykształcenie: dyplomacja, w branży od 2006 roku Damian Grabiński (25 l.), Kupieckie Domy Towarowe Wykształcenie: socjologia, w branży od 2006 roku Małgorzata Cieloch (33 l.), Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów Wykształcenie: filologia, dziennikarstwo, ekonomia, w branży od 2003 roku ks kultura & społeczeństwo Festiwale promujące miasta Drugie Międzynarodowe Spotkanie Branży Muzycznej New Directions to konferencja będąca platformą wymiany wiedzy, doświadczeń i najlepszych praktyk dla przedstawicieli przemysłu muzycznego z Polski i zagranicy. Tematyka konferencji skupi się na wpływie festiwali miejskich i innych wydarzeń kulturalnych na strukturę miejską na rozpoznawalność marki miasta i sposób, w jaki ożywiają one działalność sektora kreatywnego w danej metropolii. Zaproszeni goście przedsiębiorcy muzyczni, przedstawiciele władz miejskich i struktur europejskich zaprezentują przykłady dobrej współpracy pomiędzy tymi sektorami. Konferencja odbędzie w dniach października 2009 roku w Centralnym Basenie Artystycznym. Free Form Festival października br. odbędzie się piąta edycja Free Form Festival. Impreza prezentuje nowoczesną i niezależną sztukę europejską w środowisku miejskim. W programie festiwalu znajdują się wydarzenia muzyczne; koncerty, live acty, sety djskie, ale również pokazy audiowizualne, filmy krótko i pełnometrażowe, video art, reportaże, dokumenty oraz ekspozycje młodego polskiego dizajnu. Tegoroczna edycja będzie miała miejsce w Centrum Kultury Koneser w Warszawie. Mitch w Kulturalnej 21 października br. w Cafe Kulturalna będzie można posłuchać koncertu Mitch & Mitch Big Band. To pięcioosobowy duet założony w 2002 roku. Koncerty grane przy formule big bandu i jego oryginalnym brzmieniu, wzbogacane są szlachetnymi dźwiękami sekcji dętej i magiczną barwą wibrafonu. Początek o godz. 22:00. Opera w kinie 3 listopada 2009 roku w sieci kin Multikino oraz Silver Screen będzie można obejrzeć kolejną operę transmitowaną w ramach cyklu Opera HD. Dziewiąta operą będzie Rigoletto. Uważana za jedno z największych osiągnięć Giuseppe Verdiego oraz wzruszający obraz relacji ojca i córki. Rigoletto nadal zachwyca publiczność na całym świecie swoją tragiczną fabułą. Produkcja została pokazana podczas najważniejszego włoskiego festiwalu, który w całości był dedykowany Verdiemu. Dyryguje Massimo Zanetti, który został uznany za najlepszego młodego kompozytora w 1997 roku przez Openwelt oraz Frankfurter Allgemeine Zeitung w 1998 roku. Cybersport, nowy sport Gry komputerowe to już nie tylko rozrywka dla niedzielnych graczy, ale także dyscyplina sportowa i zawód. Zamiast wylewać litry potu na boisku czy siłowni, wystarczy zainwestować w komputer, a sukcesy i pieniądze przyjdą wraz z treningami. Maciej Szenk Gry komputerowe są dziś jedną z najbardziej dochodowych gałęzi rynku rozrywki. Korporacje, takie jak Electronic Arts, już dawno wynikami finansowymi wyprzedziły wytwórnie filmowe i fonograficzne. Wydaje się, że granie stało się jednym z najbardziej popularnych sposobów na spędzanie wolnego czasu w XXI wieku. Przyczyn tego sukcesu jest bardzo wiele. Na pewno jednym z czynników było zastosowanie nowego trybu multiplayer. Wieloosobowe potyczki w Internecie dały graczom to, czego od dawna oczekiwali możliwość rywalizacji z innymi graczami. Czy doczekają się czasów, gdy ta rywalizacja stanie się dyscypliną sportową? Odpowiedź brzmi tak. W wielu krajach, m.in. USA, Szwecji, Rosji, Japonii, Korei Płd. czy Chinach, uprawianie e-sportu jest już traktowane jak zawód. Cybersport polega na rozgrywaniu meczy na żywo (na specjalnie organizowanych turniejach, tzw. LAN Party) bądź też przez Internet. Zasady współzawodnictwa dotyczą już konkretnej gry. Najpopularniejsza jest rywalizacja jeden na jednego bądź też zespołowo, czyli drużyna przeciw drużynie. Polskie podwórko W Polsce to wciąż jeszcze mała, aczkolwiek szybko rozwijająca się dziedzina. Według różnych źródeł w naszym kraju aktywnie gra około tys. graczy. Najbardziej popularne są gry na komputery PC, ale stopniowo doganiamy Zachód również w zakresie popularności gier na konsole mówi Michał Gembicki, dyrektor wydawniczy firmy CD Projekt. W Korei gry osiągnęły status sportu narodowego. Prasa, radio i telewizja nie tylko informują o e-sporcie, ale także transmitują na bieżąco najważniejsze rozgrywki i turnieje. Czy progaming w Polsce ma szansę urosnąć do tego poziomu? Według Jerzego Poprawy, redaktora naczelnego CD-Action, e-sport w naszym kraju rozwija się powoli i undergroundowo, choć widać już pierwsze przebłyski nowego. Na rozmaitych targach gier są już sponsorowane przez firmy zawody, choć jeszcze na bardzo skromną skalę mówi. W 2006 roku 3,5 tys. internautów podpisało petycję do ministra sportu o uznanie rozgrywek internetowych i LAN-owych za oficjalną dyscyplinę sportową. Warto zaznaczyć, że uchodzące za najważniejsze zawody sportu elektronicznego międzynarodowy turniej World Cyber Games odwołują się do reguł, według których organizowana jest tradycyjna olimpiada. Nieoficjalnie są uznawane za igrzyska e-sportowe. W najbardziej prestiżowej międzynarodowej klasie rozgrywek Intel Extreme Masters pula nagród przekracza 750 tys. dolarów. W 2008 roku powstały zawodowe rozgrywki ligi ESL Pro Series w Polsce. Szesnaście drużyn oraz 32 zawodników indywidualnych rywalizuje w sezonie jesienno-zimowym w trzech konkurencjach o ponad 40 tys. zł. Zawód gracz Najlepsi gracze zarabiają nawet do 600 tys. dolarów rocznie. Jednak nie jest łatwo zostać zawodowcem. Na portalu Money.pl w zakładce zawód: gracz komputerowy, można przeczytać: Trzeba wiele czasu na ćwiczenia umiejętności, refleksu i taktyki. A to wymaga spędzenia wielu godzin przed komputerem. Przeciętnie zawodowi gracze trenują 4-8 godzin dziennie. Dla niektórych to po prostu praca. W Polsce także już można całkiem nieźle zarobić na e-gamingu. Według portalu Money.pl gracze największego polskiego teamu, D-Link PGS, zarobili w 2007 r. ponad 700 tys. zł na samych nagrodach w turniejach. Jednorazowo za zwycięstwo w prestiżowych światowych imprezach dostali w 2007 r. za turniej ESWC w Paryżu 40 tys. dolarów. W wielu drużynach gracze dostają też miesięczne pensje. W D-Link PGS jest to od 100 do 1000 zł. Najlepsi mogą zarobić dwa tysiące złotych. Są też pieniądze od sponsorów, producentów sprzętu informuje Money.pl. Zalety bycia profesjonalnym graczem to na pewno korzyści materialne. Zarabianie pieniędzy za to, co się lubi robić, to świetna sprawa. Czasem trafi się też jakiś ciekawy wyjazd zagranicę na turniej mówi Jakub Saviola Olczak, gracz D-Link PGS. Większość rozgrywek odbywa się jedynie w Internecie, ale niektóre ważne i interesujące spotkania przenoszone są do współczesnych aren sportów elektronicznych. Są fot. WCG nimi hale sportowe, kina i inne obiekty użyteczności publicznej. Takie imprezy są adresowane do fanów sportów elektronicznych oraz masowej społeczności. Ponadto nie tylko otrzymują własną nazwę, ale i gromadzą tysiące żywiołowo reagujących kibiców. Niektóre turnieje potrafią zamienić się w prawdziwe mecze. W Polsce spotkania ekstraklasy odbywały się na żywo dwukrotnie: w Poznaniu i Krakowie. Nowa dyscyplina? Czy jest możliwe, by e-sport mógł zostać oficjalnie uznany w Polsce za zawód lub dyscyplinę olimpijską? Ministerstwo Sportu i Turystyki nie odrzuca takiej możliwości. Jednym z głównych zadań resortu jest wyznaczanie kierunku rozwoju sportu w oparciu o definicję sportu ustaloną przez Radę Europy i używaną przez Komisję Europejską w formułowaniu polityki unijnej w tym obszarze w Białej Księdze Sportu podkreśla Małgorzata Pełechaty, rzecznik prasowy MSiT. Zgodnie z wymienianą definicją: Sport oznacza wszelkie formy aktywności fizycznej, które poprzez uczestnictwo doraźne lub zorganizowane, wpływają na wypracowanie lub poprawienie kondycji fizycznej i psychicznej, rozwój stosunków społecznych lub osiągnięcie wyników sportowych na wszelkich poziomach. Wszystkie decyzje dotyczące nowych dyscyplin sportowych będą podejmowane w oparciu o tę definicję oraz zapisy nowej ustawy o sporcie, której przyjęcie przez parlament planowane jest w ciągu najbliższych kilku miesięcy dodaje Małgorzata Połechaty. Uznanie e-gamingu za dyscyplinę olimpijską jest suwerenną decyzją Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Najbliższe posiedzenie kongresu MKOl-u odbędzie się w październiku tego roku. współpraca: Olga Wap, Kamila Apryas 14 15

11 Teatr / Muzyka kultura kultura Film Ważny festiwal Od 2 października trwa Spotkanie Teatrów Narodowych. To przegląd europejskich tradycji teatralnych i jednocześnie miejsce żywej refleksji nad sensem istnienia teatrów narodowych swoistych dla Europy placówek, które, począwszy od końca XVII wieku, powstają do dziś. W ramach festiwalu pokazywane są wybitne spektakle sześciu wybranych europejskich scen narodowych. Przedstawienia te reprezentują odmienne style i tradycje, zrealizowali je twórcy różnych pokoleń. Festiwal potrwa do 20 listopada. Angielski kryminał W Teatrze Syrena klasyczna angielska czarna komedia Joe Ortona, pełna absurdu i z wątkiem kryminalnym pt.: Łup. Akcja rozgrywa się w angielskim katolickim domu podczas jednego popołudnia. Tego dnia ma się odbyć pogrzeb pani McLeavy. Przy trumnie spotykają się pogrążeni w żałobie członkowie rodziny: mąż, syn oraz jej pielęgniarka i kolega syna, który pracuje w zakładzie pogrzebowym. Dzień wcześniej w miasteczku zostaje okradziony bank, a złodzieje próbują jak najszybciej wywieźć pieniądze. Premiera: 2 października. Ale o co chodzi? Zamknij oczy i myśl o Anglii to jedna z zabawniejszych fars słynnego autorskiego teamu Johna Chapmana i Anthonyego Marriotta. Akcja szybka i dowcipna. Żony zmieniają mężów, mężowie upodobania seksualne, dziewczyna z agencji towarzyskiej musi udawać pielęgniarkę, stateczni biznesmani wrabiają w lewy interes arabskiego szejka a ten zakochuje się w żonie księgowego, doktor przyznaje się do bliskiego związku z kolegą. Komedia znana od lat na całym świecie po raz pierwszy w Polsce zagościła na scenie Teatru Bajka. Premiera: 3 października. Polski hamlet W Laboratorium Dramatu premiera. Władysław Warneńczyk staje na czele pogrążonego w kryzysie państwa. Zderza się ze światem intryg politycznych, zakulisowych rokowań i makiawelicznych postaci. Biskup próbuje ograniczyć jego władzę, papież naciska, by wyruszył na wojnę z Turkami, węgierska szlachta ofiarowuje mu koronę. Władysław wbrew otoczeniu stara się pozostać wierny ideałom rycerskim i wizji świata, w którym Dobro walczy ze Złem. Obcy król Cyryla Cyberskiego będzie miał premierę 9 października. Pozornie nieaktualne Pierwsza premiera sezonu 09/10 w Operze Narodowej. W interpretacji Mariusza Trelińskiego Borys Godunow jest współczesną opowieścią o mechanizmach władzy przedstawienie wyrasta z szekspirowskiej wizji historii, w której pierwsza zbrodnia, popełniona w celu zdobycia władzy, nieuchronnie pociąga za sobą kolejne, a cykl może przerwać dopiero krwawa detronizacja uzurpatora. Reżyser bezlitośnie obnaża zakulisowe walki o tron, chłodne manipulacje emocjami tłumu, wpływ mediów na kreowanie i strącanie z piedestału kolejnych idoli masowej wyobraźni. Premiera: 30 października. fot. Rafał Latoszek Sieć, w którą ciężko się wplątać Nazwisko Agaty Christie znają nie tylko pasjonaci powieści kryminalnej, kojarzy je większość z nas. Książki i ich ekranizacje przeszywa charakterystyczny dreszczyk emocji i otacza aura tajemnicy. Takimi atrakcjami bawi także Pajęcza sieć z 1954 roku, w przeciwieństwie do tej w teatralnej aranżacji Wojciecha Malajkata. Młoda i piękna pani domu, żona ważnego urzędnika, znajduje w salonie ciało mężczyzny. Co za zbieg okoliczności to trup człowieka, z którym, dopiero co, odbyła bardzo burzliwą rozmowę. Nie można dopuścić, by ktokolwiek dowiedział się o owym znalezisku. Przyjaciele pomagają jej ukryć ciało, ale nie na długo. Wkrótce dwaj funkcjonariusze policji odkryją zawartość schowka za biblioteczką. Ma się okazać, że nie wszyscy uczestnicy dotychczasowych i dalszych wydarzeń grają fair, a stary dom kryje wiele tajemnic. Spektakl ma tyle wspólnego z kryminałem, co serialowa rola z prawdziwym aktorstwem. Mimo obiecującego początku, jaki tworzy wspaniała scenografia, wynurzając się w półmroku w takt narastającej muzyki, reżyser nie utrzymał atmosfery kryminału. Krótkie momenty napięcia zostają zagłuszone przez mało treściwą krzątaninę nienaturalnych postaci, donośnymi, niezróżnicowanymi dynamicznie głosami toczą mało zajmujące rozmowy. A niezaangażowany widz zaczyna zadawać sobie pytania: dlaczego Klarysa zwraca się do męża kochanie takim samym głosem, jakim niedawno powitała nieznajomego; dlaczego ukrywająca się w przebraniu wiejskiej kobietyogrodniczki arystokratka z teatralną perfekcją naśladuje sposób mówienia i poruszania się chłopki i dlaczego tak ciężko uwierzyć jej nagłemu przeistoczeniu; dlaczego mała Pepa mówi głosem dojrzałej kobiety i dlaczego jej, przerażające przecież, wyznanie nie budzi współczucia. Dobra fabuła i doborowa obsada (m.in. Piotr Polk, Włodzimierz Press, Piotr Szwedes) to, jak widać, nie wszystko. Potrzeba czegoś więcej, by zadziałała magia teatru, roztaczając przed audytorium fragment innego świata. Wioletta Wysocka Pajęcza sieć reż.: Wojciech Malajkat Teatr Syrena, premiera: 17 maja 2008 roku Katastroficzne wizje w minimalistycznej formie Amerykański kompozytor William Basinski, twórca epickich The Disintegration Loops na znów pozwala sobie na eksplorację przepastnych muzycznych archiwów i eksperymenty z zakurzonymi taśmami, czyniąc to z ogromnym pożytkiem dla miłośników muzyki eksperymentalnej. Ten kompozytor o polskich korzeniach, od wielu lat należy do awangardy muzyki ambient. Jego dzieła, ocierające się o sztukę konceptualną, niezmiennie pozostają dźwiękową ilustracją przygnębiających wizji świata pogrążonego w chaosie, beznadziei, apatii; świata zgładzonego. Podobnie jest z Zagadkowy tytuł tegorocznego albumu jest liczbowym skrótem daty zarejestrowania nagrań w nowojorskim studiu 29 września Po blisko Milczeć do Woli Teatr na Woli popularyzuje pantomimę. Do jego repertuaru wchodzi na stałe sztuka mimiczna. Sztuka mimu nie jest obecnie zbyt popularna, chcielibyśmy to zmienić tłumaczył na konferencji prasowej poprzedzającej Międzynarodowy Festiwal Sztuki Mimu dyrektor Teatru na Woli Maciej Kowalewski. Podpina się ją pod inne formy sceniczne, nie ma teatrów sztuki mimu, nikt nie robi takich spektakli. Festiwal odbywał się na deskach wolskiego teatru w ostatnim tygodniu sierpnia. To kolejny spośród licznych kroków, jakie teatr poczynił w kierunku popularyzacji mimu. Jednym z wcześniejszych było utworzenie Studia Pantomimy. Stąd właśnie rekrutują się aktorzy do Teatru Mimo, prowadzonego przez dyrektora artystycznego festiwalu, Bartłomieja Ostapczuka. Ich Lombard wejdzie w tym sezonie do stałego repertuaru Teatru na Woli. I dobrze, bo jest co pokazać. Liryczny, piękny w ruchu i nasycony treścią splot opowieści bohaterów o ich życiu, grany w skąpej scenografii, roztoczył niesamowitą aurę. Ziarno wzruszenia, szczypta melancholii i coś jeszcze, nieuchwytnego, co przelewa się pomiędzy barwami światła a melodią muzyki, między rytmem pulsujących ciał a milczeniem słów. Świat ukazywany przez mima i ten, który odbiera trzydziestu latach tamte niezwykłe dźwiękowe struktury, oparte w dominującej części na eterycznym brzmieniu fortepianu, zostały wyciągnięte z archiwum, w niewielkim stopniu zmodyfikowane, a następnie, co w wypadku Basinskiego jest niemal tradycją, zapętlone. Cztery utwory, z których najdłuższy liczy sobie przeszło 23 minuty, w pełni oddają wizję muzyki, jakiej Amerykanin pozostaje wierny. Gdyby William Basinski był malarzem, jego dzieła zbliżone byłyby nastrojem zapewne do twórczości Caspara Davida Friedricha. Mroczne i posępne brzmienie kompozycji otwierającej płytę interpretować można, podobnie jak obrazy niemieckiego artysty, jako chaotyczną walkę człowieka z siłami natury. Wszelkie próby przybliżenia twórczości Williama Basinskiego za pomocą słów wydają się karkołomnym zadaniem, a piękno kompozycji Amerykanina trzeba odkrywać samemu, nie zniechęcając się repetytywnym charakterem tej muzyki. Jakiekolwiek słowa, jak w mało którym wypadku, wydają się tutaj całkowicie zbędne. Bartosz Irański William Basinski premiera: 20 kwietnia 2009 roku widz, nie muszą się pokrywać, mogą to być dwie różne historie. Chodzi o to, by pozostawić tę rzeczywistość niedomkniętą, by dać widzowi tylko szkic, a nie gotowy obraz tłumaczy Ostapczuk resztę zdziała jego własna fantazja. Sierpniowy Festiwal Sztuki Mimu spotkał się z wielkim uznaniem ze strony American Theatre Magazine, największego amerykańskiego pisma teatralnego. Doceniono troskę o czystość formy, co w przypadku współczesnej pantomimy wymaga nie lada wysiłku. Bartłomiej Ostapczuk, jak przyznaje w jednym z wywiadów, przemierza setki czy nawet tysiące kilometrów, w poszukiwaniu spektakli związanych z pantomimą sensu stricte. Odrzucenie form wychodzących poza klasyczną pantomimę nie oznacza jednak zamknięcia w wąskim obszarze technik teatralnych. Przeciwnie, pantomima daje ogromne możliwości i rozpada się na wiele różnych stylów ich ukazywanie jest jednym z głównych założeń Festiwalu. Kolejna, dziesiąta jego edycja już za 10 miesięcy. Wioletta Wysocka Alterglobalizm na wesoło Czy na poważne tematy zawsze trzeba rozmawiać patetycznie? Andy Blichbaum i Mike Bonanzo w filmie Yes Meni naprawiają świat pokazują, jak można walczyć z chorym konsumpcjonizmem w groteskowy sposób. Wszystko zaczęło się od tragedii w Bhopalu dwadzieścia lat temu, największej katastrofy ekologicznej w historii. Andy wystąpił w telewizji BBC jako wysłannik koncernu Dow Chemical ogłaszając, że firma wypłaci odszkodowania ofiarom wypadku. Gdy wyszło na jaw, że nie jest on tym, za kogo się podaje, a koncern zdementował informacje o rekompensatach, Andy wyjaśnił, że zrobił to po to, aby uświadomić światu, że nikogo nie obchodzi los ofiar katastrofy w Bhopalu. Draka nie przeszła bez echa wartość akcji Dow Chemical spadła o 2 miliony dolarów. Mężczyźni przez kolejne miesiące dalej wcielali się w role przedstawicieli największych amerykańskich korporacji, demaskując O najnowszym filmie Quentina Tarantino było głośno zanim w ogóle powstał, jako że tematem głównym miała być historia żydowskiego oddziału robiącego pasztet z nazistów w odwecie za Holocaust. Ten przewrotny temat wydawał się graniem na najniższych instynktach widza sympatyzowanie z rozbestwionymi mścicielami w słusznej sprawie mogło stać się łapką na mało wybrednego widza. Zdradzana przez recenzentów fabuła krytykowana była także za niepoprawność historyczną (fikcyjny zamach na Hitlera). Jednak autor Wściekłych psów poszedł w zupełnie inną stronę niż fatalistyczne przewidywania. Zamiast serii masakr zafundowano widzowi stylową baśń dla dorosłych w mistrzowsko opowiedzianych sekwencjach, przynoszących zaskakujące rozwinięcia, stanowiących zamknięte dziełka same w sobie. obłudę rządzącą światem biznesu. Tworzą m.in. kalkulator inwestycji, przeliczający ludzkie życie na potencjalne zyski, proponują rozwiązać kryzys paliwowy poprzez wprowadzenie świec produkowanych ze zmarłych ludzi. Dokument pokazuje, że można walczyć z nachalnym konsumpcjonizmem i liberalizmem, nie tylko z powagą i oburzeniem. Film wyśmiewa zaślepionych bogactwem biznesmenów, pokazując odbiorcy prawdziwe intencje korporacyjnych działaczy zysk za wszelką cenę. Yes Meni są niewątpliwie jedną z najlepszych komedii ostatnich lat, będąc jednocześnie doskonałym filmem dokumentalnym. Emil Borzechowski Yes Meni naprawiają świat Francja 2008, 90 min. Dystrybucja: Against Gravity, premiera: 20 listopada 2009 roku Baśń tylko dla dorosłych Wystarczą bowiem dwie długie sceny wprowadzające, by każdy zrozumiał, kim są główni antagoniści. Z jednej strony mamy oddział amerykańskiego porucznika polującego na nazistów, luzackiego twardziela Aldo Raine a (skłaniającego się ku grotesce Brada Pitta) z drugiej szalenie inteligentnego i nieprzewidywalnego nazistowskiego kapitana, Hansa Landę (nagrodzonego w Cannes Christopha Waltza). Akcja filmu skupia się na wspomnianym planowanym zamachu na nazistowskich przywódców, który ma się odbyć w kinie. Dzięki temu Tarantino ma możliwość powiązania galerii postaci drugoplanowych z filmem. Wspomnienie roli kina w goebbelsowskiej propagandzie, jak i znaczenia filmów Leni Riefenstahl dla III Rzeszy jest o tyle subtelne, że Tarantino pewnie sam podpisałby się pod tezą Lenina, że kino jest najważniejszą ze sztuk. Julian Tomala Bękarty wojny reż. Quentin Tarantino Francja/Niemcy/USA Dystrybucja: UIP Indie, jakich nie znamy Planete Doc Review to seria filmów dokumentalnych, których każdy odcinek poświęcony jest kulturze jednego kraju. Najnowsza część dotyczy Indii kraju, w którym dawne hinduistyczne zwyczaje w błyskawicznym tempie są wypierane przez kulturę Zachodu. Czy to dobrze, nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Hindoamerykanie Pierwszym filmem triady jest John i Jane z Kalkuty Achima Ahluwalia, opowiadający o pracy Hindusów w amerykańskiej agencji call center. Firma, w której zostali zatrudnieni, nie jest dla pracowników miejscem do zarabiania pieniędzy staje się sposobem na ucieczkę od smutnej rzeczywistości bombajskich slumsów. Odkrywamy dualną naturę tych ludzi domem są dla nich ciasne, zniszczone pomieszczenia, w pracy ze wszech stron oplata ich wysokorozwinięta kultura Zachodu. To, z czym mają do czynienia w korporacji, zmienia ich życie nie do poznania. Pracownicy uczą się władać perfekcyjnie językiem angielskim, poznają kulturę Zachodu, wpajane są im wartości, z jakimi utożsamiają USA: wolność, sprawiedliwość, bogactwo, sława. Wszystko to przypomina bardziej indoktrynację niż doszkalanie. Hindusom przedstawia się Stany Zjednoczone jako raj na ziemi, kraj idealny, w którym wszystko jest lepsze niż w Indiach. Dokument pokazuje, jak szybko i radykalnie postępuje amerykanizacja Indii. Na naszych oczach rodzi się wśród pracowników amerykański sen, obietnica lepszego życia. Niemal wszyscy chcą zostać milionerami, zmienić swoje życie. Jeden z bohaterów stwierdza nawet, że tak pokochał język angielski, że już zawsze chce w nim rozmawiać. Miłość aż po grób Kolejnym obrazem cyklu jest film Jiski Rickels Hinduskie Love Story. To historia ponadstuletniego mężczyzny, który z miłości do swojej zmarłej żony postanowił wykopać bliźniacze mogiły jedną dla niej, drugą dla siebie. To niezwykłe zachowanie, gdyż w kulturze hinduskiej obrządek pochówku nie jest praktykowany zmarłych po śmierci poddaje się kremacji. Starzec całe godziny leży w grobie obok swojej ukochanej, by być jak najbliżej niej. Mieszkańcy wioski widzą w nim nie tylko znachora, lecz także szamana, na co dzień obcującego z duchami. Jest on pośrednikiem między naszym światem a światem duchów, pomaga ludziom pozbyć się złośliwych duchów, które więzi w specjalnych pojemnikach. Indie ukazane w tym dokumencie są krajem przepełnionym tradycją, gdzie światy ludzi i duchów przenikają się. W tym obrazie odnajdziemy Indie, jakich poszukiwał Grotowski pierwotne, pełne mistycyzmu, rytuałów i nieustannego ścierania się sacrum i profanum. Film nie jest doskonały jak na tak krótką produkcję, momentami jest nużący. Niemniej jest to obraz warty zobaczenia. Religijność a trendy Hair India Raffaele Brunettiego i Marca Leopardiego opowiada o ubogiej rodzinie, która postanawia udać się do świątyni, aby zgodnie z tradycją złożyć ofiarę. Ci, których na to stać, oddają bóstwom pieniądze oraz klejnoty, reszta ofiarowuje swoje włosy. Kosztowności były przez kapłanów zawsze mile widziane, z włosami był kłopot. Jednak zarząd świątynny znalazł rozwiązanie postanowiono, że włosy będą sprzedawane na peruki. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. W filmie przeplatają się sceny z pielgrzymki z opisami losów producentów peruk. Jest to zestawienie niezwykle szokujące: z jednej strony przyglądamy się młodziutkiej dziewczynie, która wkrótce straci wszystkie włosy, z drugiej towarzyszymy bogatym Hinduskom, które decydują się na przedłużenie włosów, aby nie wypaść z tzw. mody. Poznajemy proces powstawania peruk za tysiące dolarów, jednocześnie słuchając matki, której jedynym marzeniem jest wydanie córki za bogatego mężczyznę, który umożliwiłby jej godne życie. Obraz ten jest dowodem na to, że Indie, mimo gwałtownego rozwoju gospodarczego, i liberalizacji prawa, wciąż pozostają krajem ubóstwa. Rodzina, która ofiarowuje włosy, nie ma nawet pojęcia, że ktoś zarabia na ich poświęceniu ogromne pieniądze. W filmie najbardziej uderza to, jak różne są te dwa przedstawione światy. Dla bogatych Hindusów wygląd stanowi o człowieku. Niemodny wygląd wyklucza człowieka z życia społecznego. Kobieta z tej biednej rodziny uważa wygląd za coś wtórnego ścięte włosy w końcu odrosną, przywracając dawne piękno. Najważniejsze jest dla niej to, że spełniła obowiązek odbyła pielgrzymkę i zadowoliła bogów. Emil Borzechowski Planete Doc Review Oblicza Indii John i Jane z Kalkuty (83 min.), Hinduskie Love story (71 min.), Hair India (75 min.) Against Gravity, 2009, premiera: 25 września 2009 roku Złota czaszka Horrorfesiwal.pl po raz trzeci odbędzie się w dniach października w sieci kin Multikino oraz Silver Screen. Ideą festiwalu jest przedstawienie najciekawszych osiągnięć horroru ostatnich lat, filmów niepokazywanych dotąd na polskich ekranach ani w dystrybucji DVD. Najlepsze filmy, ocenione przez profesjonalne jury otrzymają statuetki Złote czaszki. Trzeci Sputnik 6 listopada ruszy 3. Festiwal Filmów Rosyjskich Sputnik. Szczególnie dużo czasu będzie poświęcone Andriejowi Tarnowskiemu. W swoim dorobku posiada 11 filmów, z czego większość będzie można zobaczyć właśnie podczas Sputnika. Podczas festiwalu pokazane zostaną 123 filmy oraz 4 bajki. Filmy pokazane zostaną w m.in. blokach tematycznych: Filmy kultowe, Polskie motywy na rosyjskim kinie, Tu idzie młodość czy Nowe kino. Festiwal potrwa do 15 listopada. Dokument w kinie 23 października trafi do kin film dokumentalny Odgłosy robaków zapiski mumii (prod. Szwajcaria, 88 min.). Myśliwy polujący na króliki odkrywa w lesie zmumifikowane ciało 40-letniego mężczyzny. Lekarze twierdzą, że zgon nastąpił około stu dni wcześniej. Zmarły prowadził dziennik, z którego można odtworzyć ostatnie dwa miesiące jego życia. Francuski Nikifor Również 23 października Gutek Film wprowadza na ekrany kin Serafina. Filmowe wydarzenie roku we Francji, wyróżnione siedmioma Cezarami w najważniejszych kategoriach (kategoriach tym najlepszy film 2008 roku). Picasso, Rousseau i... Serafina. Prawdziwa historia niezwykłej kobiety, która podobnie jak polski Nikifor, stała się gwiazdą sztuki. W 1913 roku niemiecki kolekcjoner Wilhelm Uhde, jeden z pierwszych nabywców dzieł Picassa, wynajmuje mieszkanie w Prowansji, aby pisać i odpocząć od intensywnego paryskiego życia. Do prac domowych zatrudnia Séraphine. Jego zaskoczenie jest olbrzymie, gdy odkrywa, że ta niezwykle charyzmatyczna kobieta obdarzona jest także niespotykanym talentem. Rozpoczyna się przejmująca i wyjątkowa znajomość pomiędzy marchandem malarskiej awangardy XX w. i kobietą wizjonerką. Piła niezmordowana seria W październiku do polskich kin trafi szósta część Piły. Tym razem agent specjalny Peter Strahm nie żyje, a detektyw Hoffmann stał się niepokonanym następcą Jigsawa. Jednak, kiedy FBI zbliża się do Hoffmanna, jest on zmuszony do ustawienia nowej śmiercionośnej gry, a wielki plan Jigsawa wreszcie zostaje zrozumiany. Michael Jackson w Kinotece Od 28 października w warszawskiej Kinotece pokazywany będzie film dokuementalny Michael Jackson This Is It. Większość materiału filmowego została nakręcona w czerwcu 2009 roku w STA- PLES Center w Los Angeles oraz w Forum w Inglewood podczas przygotowań Jacksona do This Is It - serii pięćdziesięciu koncertów, jakie Jackson planował zagrać w O2 Arena w Londynie. Bilety już w przedsprzedaży (na seanse do 5 listopada)

12 Książka kultura kultura Poradnik Biografia Millera Pisarstwo Henry ego Millera od początku wywoływało liczne spory i kontrowersje. Przez jednych uważany był za wielkiego moralistę, przez innych za cynika, anarchistę i gorszyciela - do tego stopnia, że przez kilka dziesięcioleci jego książki były zakazane w Stanach Zjednoczonych. Dziś dla nikogo już nie ulega wątpliwości, że jest on jednym z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich XX wieku. Krótkie szkice w książce Henry Miller Frédéric Jacques Temple nie są konwencjonalną biografią pisarza ani też studium krytycznym na temat jego twórczości, lecz swego rodzaju rozmową między przyjaciółmi. Premiera: 1 października. Dorn o braciach Kaczyńskich Ukazała się dawno zapowiadana książka Ludwika Dorna, pod redakcją Agnieszki Rybak oraz Amelii Łukasiak. Rozrachunki i wyzwania to opowieść o kulisach rządów braci Kaczyńskich, w których jednym z najważniejszych momentów, zdaniem Dorna, było jego odejście z funkcji szefa MSWiA. Premiera: 6 października O tożsamości Tożsamość i różnica. Eseje metafizyczne to wznowienie uhonorowanej w 1998 roku Nagrodąim. Jana Długosza niezwykłej książki zmarłej niedawno profesor Barbary Skargi. Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza zawiera eseje dotyczące kwestii tożsamości ujmowanej w różnych aspektach przez Heideggera i Levinasa. Druga mówi o tożsamości ja. Premiera: 15 października. Marlena Prawie osiemnaście miesięcy po śmierci Marleny Dietrich do Berlina trafia 25 ton rzeczy będących wcześniej jej własnością. Są wśród nich szmaty do podłogi, rolki papieru toaletowego i niedopałki, a także egzotyczne ptasie pióra szmuglowane przez granice, bo zakazane ze względów ekologicznych Jest też notes. Czerwony, niewielki, siedem i pół na jedenaście i pół centymetra. Na ostatniej stronie pod napisem Pologne, Poland kilka polskich nazwisk. Wśród nich: Zbigniew Cybulski. Angelika Kuźniak, Marlene, Premiera: 15 października. Wańkowicz po latach Na tropie Wańkowicza po latach to dociekania na temat osoby i twórczości Melchiora Wańkowicza jednego z najznakomitszych polskich pisarzy i reporterów XX wieku. Aleksandra Ziółkowska-Boehm zastanawia się nad mitem powstałym wokół Wańkowicza, dzieli się także własnymi spostrzeżeniami z pracy z autorem legendarnej Bitwy o Monte Cassino w jego ostatnich dwóch latach życia. Premiera: 27 października. Płacz Pascala Leszek Kołakowski zasłynął jako jeden z największych filozofów bytu oraz etyki w naszym stuleciu. Jako jeden z niewielu współczesnych nie stronił od trudnych pytań. I tak narodziła się książka Czy Bóg jest szczęśliwy oraz inne pytania. Napisana prostym, pełnym ciepła i cichej refleksji językiem trafi nawet do odbiorcy nieprzygotowanego do czytania tekstów filozoficznych. Autor w żadnym miejscu nie stwierdza, że posiada klucz do wiedzy ostatecznej wręcz przeciwnie, w większości wypadków wskazuje istnienie problemu oraz podsuwa własne refleksje. Co ważne, podsuwa je nienachalnie. Narracja skonstruowana jest na bazie łagodnego dialogu z innymi filozofami lub spokojnego, monologu wewnętrznego. Z każdego zdania czuć wielką erudycję autora nad rozdziałem o złu i dobru czuć cień holocaustu i Ireny Sendlerowej, osoby który czynił dobro nawet 100 pomysłów na zdrowie Lekarstwo to żywność, a żywność to lekarstwo - to słowa wypowiedziane w starożytnej Grecji przez Hipokratesa. To właśnie one zainspirowały niemieckiego uczonego Siegfrieda Schletta do napisania książki Czy wiesz, co jesz? 100 najważniejszych składników codziennej diety. Autor udowadnia, że zdrowie można jeść. Na rynku pojawiają się nieustannie coraz nowsze, kuszące smakiem przetworzone produkty. Jednak nie wszystko, co smaczne i kolorowe jest zdrowe prawidłowego potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jak się w tym nie pogubić? Pomocna może być książka Siegfrieda Schletta, w tak mrocznych czasach. Odwołania do dramatycznych wydarzeń nie burzą jednak pełnej ciepła i spokojnej, nauczycielskiej narracji. Leszek Kołakowski pokazuje, że to takim ludziom jak on należy się tytuł Mistrza. Czytając, niejednokrotnie trzeba się oderwać, spojrzeć w dal i zastanowić się nad sprawami, którym poświęcamy w życiu zdecydowanie za mało czasu. Choćby po zakończonej rozmowie humanisty z Pascalem, która dla filozofa kończy się przegraną. Warto. Konrad Budek Czy Pan Bóg jest szczęśliwy i inne pytania, Leszek Kołakowski Wydawnictwo Znak, 2009 Liczba stron: 308 w której niemiecki lekarz zamieścił kartotekę wszystkich produktów żywnościowych, których nie należy pomijać w codziennym menu. Ważnym elementem prawidłowego funkcjonowania człowieka jest urozmaicona dieta. Autor w prosty sposób przedstawia szereg produktów spożywczych, ukazując ich pochodzenie, skład oraz znaczenie dla zdrowia. Przy dokładnym opisie każdego produktu Schlett podaje sprawdzone przepisy na zdrowe i bogate w wartości energetyczne dania. Na poszczególnych przykładach opisuje, dlaczego witaminy są zdrowe i jakie są ich właściwości. Odkrywa przed czytelnikami tajniki właściwego przechowywania świeżej żywności, od suszenia po zamrażanie. Do książki dołączył również zalecenia dietetyczne oraz tabele przeglądowe, które ukazują działanie żywności z punktu widzenia medycyny. Książka Schletta jest prawdziwą kopalnią wiedzy dla osób chcących zmienić swoje nawyki żywieniowe. Paulina Pawlak Czy wiesz, co jesz? 100 najważniejszych składników codziennej diety Siegfried Schlett Świat Książki, 2008 Liczba stron:248 Dwa lata w limeńskim piekle Kiedy ojciec Maria Vargasa Llosy postanowił wysłać syna do wojskowej szkoły Colegio Militar Leoncio Prado, by jak stwierdził wybić mu z głowy literaturę, nie spodziewał się, że odda mu, a zarazem całej literaturze iberoamerykańskiej, wielką przysługę. Spędzone w szkole dwa lata i obserwacje, które zebrał, pozwoliły Llosie na napisanie pierwszej jego powieści - Miasto i psy. Autor stworzył powieść, która brutalnie i bez ogródek przedstawia okrutne oblicze wojskowej szkoły kadetów w Limie. Młodzi kadeci muszą stale mierzyć się z brutalnym rygorem i dyscypliną. Szybko jednak dostosowują się do szkolnych warunków. W ich gronie również tworzą się podziały. Słabe jednostki zaczynają być terroryzowane przez silniejsze. Wypaczony zostaje system wartości wielu z nich, co najlepiej obrazują ich stosunki z kobietami. Mają one charakter czysto seksualny, bo kobiety są traktowane jak przedmiot do wykorzystania. Można zaryzykować stwierdzeniem, że obraz szkoły ukazany przez Llosę Co się stało ze zdobytą wolnością? Czy nie stała się największym wrogiem dla bezpieczeństwa naszego społeczeństwa? Dwadzieścia lat polskiej Wielkiej Zmiany nie z perspektywy stolicy, lecz Chełmna czy Kościerzyny oraz obyczajowego raczej niż politycznego folkloru to temat zbioru reportaży Pawła Smoleńskiego, zatytułowanego Powiatowa rewolucja moralna. Paweł Smoleński kreśli obraz polskiej prowincji po 1989 roku. Opowiada o ważnych wydarzeniach w życiu małych miasteczek czy popegeerowskich wsi. Czytelnik zderza się z codziennością ich mieszkańców. Dowiaduje się np. o jumaczach uczniach z Gubina, którzy jako sposób na lekkie życie wybrali kradzieże po niemieckiej stronie granicy, czy o właścicielach największych gospodarstw tym razem z tzw. ściany wschodniej którzy wspólnie z biednymi rolnikami szantażują władze blokadami dróg, by drożej sprzedać wyprodukowane zboże. Autor ujawnia kulisy funkcjonowania Młodzieży Wszechpolskiej. Odtwarza mechanizmy oddolnych lustracji. jest metaforą całego społeczeństwa południowoamerykańskiego, gdzie ogromne zróżnicowanie, kastowość, wszechobecna przemoc odciskają na każdym swoje piętno. Trudno zatem się dziwić, że książka po ukazaniu się wzbudziła tyle kontrowersji, a prawie tysiąc jej egzemplarzy zostało spalonych na dziedzińcu opisywanej szkoły. Z drugiej zaś strony twierdzi się, że ta powieść spowodowała modę na literaturę iberoamerykańską. Kacper Kamieński Miasto i psy Mario Vargas Llosa liczba stron: 432 Wydawnictwo Znak rok wydania: 2009 Powiatowa rewolucja Rekonstruuje mentalność autorów inicjatyw, podejmowanych w imię publicznej moralności intronizacji Chrystusa na króla Polski i dekomunizacyjnych zmian nazw ulic, przywrócenia kar fizycznych w szkołach, ścigania Romana Polańskiego ( prawdziwe nazwisko Raymond Liebling ) czy protestów przeciw pokazom męskiego striptizu i marszom tolerancji. Smoleński ukazał obraz współczesnej Polski widzianej z perspektywy gminy i powiatu. Czy zaskoczył? O Polsce szarej, pospolitej, o Polsce zwyczajnie nudnej, z ciągłym marudzeniem, zawiścią, z absurdami, które już nie śmieszą, z krzywdą, jakiej nigdy nie można naprawić, napisano naprawdę wiele. Czym zatem Powiatowa rewolucja moralna ma się wyróżnić? Wstęp do książki w inteligentny, żartobliwy, a jednocześnie zwięzły sposób kreśli historię naszego kraju oraz mentalność narodu polskiego. Książka wyróżnia się gorzko-ironicznymi tekstami, trafnie opisującymi rzeczywistość. Ale taka jest Polska. Anna Majewska Powiatowa rewolucja moralna Paweł Smoleński Rok wydania: 2009 Ilość stron: 220 Wydawnictwo: Znak Było ciężko, ale warto Wakacje były po to, żeby osiągnąć płaski brzuch. Trzy miesiące od czerwca do września ćwiczeń, dzięki którym dziś nawet te dopasowane sukienki leżą jak trzeba, zza paska spodni nie wychodzą fałdki i bez stresu możesz dać się objąć chłopakowi w talii, bo masz pewność, że pod palcami nie wyczuje tłuszczyku, a tylko smukłą kibić. Anita Krajewska Letni program Gymansiona Płaski brzuch potraktowałam na serio. Co prawda nie skorzystałam z konsultacji z trenerem, który mógłby dobrać najlepsze na walkę z defektami mojej figury ćwiczenia, ale i tak sama narzuciłam sobie trening, dzięki któremu dziś jest bardziej płasko niż było. Ale samo to nie przyszło. Zajęcia trzy razy w tygodniu i oczy- Paulina Pawlak Na początek warto zajrzeć na stronę gdzie znajduje się zakładka Studenckie Biuro Pracy. Po wypełnieniu ankiety można tam uzyskać pomoc w znalezieniu pracy. Niestety, często, zanim dostanie sie wymarzoną robotę, trzeba przejść przez szereg bezpłatnych staży i praktyk. Ale potem już można myśleć o stałym zajęciu. Za to na szczęście studenci mają wiele przywilejów w postaci rabatów, ulg i wszelkiego rodzaju bonifikat, możliwych do uzyskania po okazaniu legitymacji studenckiej. Gdy mowa o legitymacji i ulgach, warto pamiętać, że na elektroniczną legitymację można naładować ulgowy bilet Warszawskiej Karty Miejskiej, który umożliwia jazdę wszystkimi miejskimi środkami transportu (www.kartamiejska.waw.pl). Legitymacja uniwerkowa to nie jedyna plastikowa karta upoważniająca do zniżek. Samorząd Studentów UW wydał kartę rabatową, dzięki której można dostać jeszcze więcej wiście dieta. Zależało mi, by oprócz brzucha wzmocnić nogi i ramiona. Dlatego wybrałam dwa rodzaje zajęć TBC (total body conditioning) oraz właśnie płaski brzuch. Podczas tych pierwszych trenerki duży nacisk kładą na układy choreograficzne na stepie (15 minut wchodzenia w różnych konfiguracjach na step może być potwornie męczące) oraz na podnoszenia jedno- lub dwukilogramowych ciężarków, wzmacniające rabatów (www.rabat.samorzad. uw.edu.pl). Kolejna karta upoważniająca do rabatów, to karta Euro<26, najpopularniejsza legitymacja młodzieżowa w Europie, która może być zarazem kartą ubezpieczeniową na terenie Polski i całego świata. Wyrobienie jej to koszt 28 zł (bez ubezpieczenia), 75 zł (z polisą WORLD) lub 155 zł (z polisą SPORT). Korzyści, jakie daje posiadanie owej karty, to ponad 100 tys. zniżek w Europie i 6,5 tys. w Polsce. Istnieje również możliwość połączenia karty płatniczej z kartą Euro można to zrobić w czterech bankach; jednym z nich jest mbank, gdzie studenci nie ponoszą opłat za prowadzenia konta i za dokonywanie przelewów. Zniżki po okazaniu Euro26 oferują niektóre lokale gastronomiczne, szkoły języków obcych oraz nauki jazdy, a nawet salony pielęgnacji ciała, sprzedawcy biletów lotniczych, sklepy odzieżowe i punkty opiece zdrowotnej (pełny wykaz na www. euro26.pl). Miejscem często odwiedzanym przez studentów jest Biblioteka ramiona i klatkę piersiową. Ostatnie minut przeznaczone jest na brzuch. W zależności od upodobań trenerki, ćwiczenia robimy na stepie albo podłodze. Przez trzy miesiące poznałam kilka metod walki o talię osy. Najgorsze, ale pewnie i najskuteczniejsze, są ćwiczenia z podniesionymi i ugiętymi do kąta prostego nogami. Wtedy skłony są naprawdę ciężkie, a dodatkowo cały czas pracują Patronat merytoryczny: Studenckie ABC Jak czerpać radość z życia studenckiego, nie rujnując osobistego budżetu? Podstawowy przewodnik dla studentów pierwszego roku oraz dla tych, którzy jeszcze nie skorzystali ze wszystkich przywilejów bycia studentem. Uniwersytetu Warszawskiego (Dobra55/66). Aby wyrobić sobie kartę biblioteczną, wystarczy przyjść z legitymacją studencką i na miejscu załatwić kilka formalności. BUW jest szczególnie pomocny w czasie sesji można tu bez problemu znaleźć literaturę naukową polecaną przez wykładowców. BUW oraz jego ogrody są przyjemnym miejscem do nauki, zwłaszcza w czasie sesji, gdy biblioteka jest otwarta do godz. 22. Wiele wydziałów posiada swoje własne biblioteki z literaturą specjalistyczną. Tym, z czym przyjdzie się od początuda, co też ma ogromne znaczenie. Wykończyć może też wyciąganie ku górze bioder i nóg wygląda niewinnie, jest ciężkie i mozolne. I nowość, którą poznałam dopiero niedawno brzuszki w pozycji półsiedzącej na piłce pod plecami. I chyba właśnie to ostatnie ćwiczenie jest najbardziej efektywne, bo nie da się przy nim samej siebie oszukać: słabiej wygiąć, przeleżeć chwilę. Nie brzuch cały czas pracuje i po kilku minutach nawet bardziej zaawansowane niż ja koleżanki czuły, że się gotują. Ja umierałam. Ale warto. Mam już kilka nowych ubrań, spodnie i bluzki kupuję o jeden rozmiar mniejsze, jestem o siedem kilogramów lżejsza. Ale to nie koniec, bo chyba niebezpieczeństwo odrobienia tych fałdek może przyjść wraz z długimi zimowymi wieczorami. A na to pozwolić sobie nie mogę. Dlatego mam zamiar przynajmniej kilka z nich w tygodniu spędzać na ćwiczeniach. ku oswoić (nie bez problemów) jest USOS uniwersytecki system obsługi studentów, za pomocą którego trzeba się zapisywać na lektoraty oraz oguny, a później na zajęcia programowe czy egzaminy. Wystarczy numer PESEL i można zalogować się na własny profil, by uzyskać dostęp do informacji o swoich ocenach, przyznanych stypendiach czy rozpatrzeniu złożonych podań. W opanowaniu tej umiejętności pomocna może być strona uw.edu.pl. Wszelką pomoc oferują też samorządy, ich adresy znaleźć można na stronie wydziału. fot. sxc.hu Ważnym adresem jest ul. Oboźna, obok budynku Wydziału Polonistyki właśnie tam znajduje sie studencka stołówka. Skierowania na obiady abonamentowe wydawane są w Biurze Spraw Socjalnych (Mały Dziedziniec, I piętro, pokój 13, w godz. od do 15.00). Za niewielkie pieniądze można zjeść tam domowy obiad. Ponadto na prawie każdym wydziale znajduje sie barek lub sklepik z żywnością. Kolejna porcja niezbędnych informacji w następnym numerze PDF. Książka z serialu Wydawnictwo W.A.B. nie po raz pierwszy wydaje książki, nawiązujące do emitowanych seriali w TVN. Po książce Kaktus w sercu w październiku należy się spodziewać dwóch kolejnych: Brzydula. Pamiętnik oraz Żyj tak jak chcesz. Teraz albo nigdy!. Premiery: 21 i 28 października. Harry Haller Wilk to postać, w której objawia się wspólny nam wszystkim lęk przed niemożliwością poznania samego siebie. Metody wychowawcze, systemy wartości, ustroje polityczne, obrazy tworzone w zbiorowej wyobraźni wszystko to tworzy reżim trzymający nas na smyczy. To swoista smycz konwencji, która więzi nas w utartych normach, ale też ma chronić nas przed chaosem rzeczywistości. Jednak im bardziej staramy się porządkować bezład otaczającego nas świata, tym szerzej otwierają się oczy na różne możliwości nas samych. Jako ciało każdy człowiek jest jednością, jako dusza nigdy. Wtedy okazuje się, że poszukiwaniom swojego miejsca na świecie, swojej tożsamości, zawsze już będzie towarzyszyć nieustanny ruch, niekończąca się podróż. To jednak nie jest podróż, w którą wybieramy się jak na wakacje. Wilk stepowy w reżyserii Marcina Libera otwiera nowy projekt edukacyjny Teatru Dramatycznego m.st. Warszawy im. Gustawa Holoubka Młoda Scena. Wilk, na motywach powieści Hermanna Hessego, scenariusz i reżyseria: Marcin Liber występują: Mariusz Benoit, Klara Bielawka, Rafał Fudalej (gościnnie), Krzysztof Ogłoza, Marcin Tyrol premiera: 3 października 2009, Mała Scena 18 19

13 Akademia fotoreportażu fot. Adam Lach / Napo Images Najbardziej niebezpieczna dzielnica we Wrocławiu zwana przez ludzi Trójkątem Bermudzkim. Są tam ściany opatrzone napisem Kto tu wejdzie, nigdy nie wyjdzie stąd żywy. Mieszka tam wiele rodzin patologicznych i żyją w wielkiej nędzy. Dzieci włóczą się po ulicach nie mając miejsc na zabawę i szerzą przestępczość wśród nieletnich. Wiele z dzieci uprawia seks choć mają zaledwie lat. Półroczny kurs fotografii prowadzony przez członków agencji pod kierunkiem Andrzeja Zygmuntowicza Szczegóły i zapisy: Tel. (22) ,

Najbardziej opiniotwórcze social media w Polsce

Najbardziej opiniotwórcze social media w Polsce Najbardziej Opis badania Najbardziej Analizę Najbardziej przeprowadzono na podstawie 544 przekazów z mediów (wycinków prasowych, programów radiowych i telewizyjnych) z okresu 1 30 czerwca 2012 r, w których

Bardziej szczegółowo

Najnowsze statystyki dotyczące magazynów i e-magazynów. na podstawie przeglądu magazynu branżowego Press

Najnowsze statystyki dotyczące magazynów i e-magazynów. na podstawie przeglądu magazynu branżowego Press Najnowsze statystyki dotyczące magazynów i e-magazynów na podstawie przeglądu magazynu branżowego Press Papierowa sieć lipiec 2011 Zamknięcie wersji drukowanej Machiny i przeniesienie tytułu do internetu

Bardziej szczegółowo

Raport medialny SCENA POLITYCZNA

Raport medialny SCENA POLITYCZNA Raport medialny SCENA POLITYCZNA marzec 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015 jesień2015 Polsat News Polsat News od początku nadawania jest najdynamiczniej rozwijającym się kanałem informacyjnym w Polsce. Wystarczyło 6 lat, aby Polsat News zapewnił sobie stałe miejsce w gronie najważniejszych

Bardziej szczegółowo

Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych

Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych Od 2004 r. www.extrapolska.pl Wydawnictwo Gazet Regionalnych Spółka Extra Media jest wydawnictwem w 100% z kapitałem polskim, od ponad 10 lat działającym na krajowym rynku

Bardziej szczegółowo

RYNEK INTELIGENTNYCH SYSTEMÓW TRANSPORTOWYCH

RYNEK INTELIGENTNYCH SYSTEMÓW TRANSPORTOWYCH Debata RYNEK INTELIGENTNYCH SYSTEMÓW TRANSPORTOWYCH DEBATA DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ podczas IX POLSKIEGO KONGRESU ITS 16-17 maja 2016 r. w hotelu Novotel Centrum w Warszawie [ ] Według aktualnych wyników

Bardziej szczegółowo

Media Regionalne na Podkarpaciu. Data opracowania: lipiec 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o

Media Regionalne na Podkarpaciu. Data opracowania: lipiec 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o Media Regionalne na Podkarpaciu Data opracowania: lipiec 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o NOWINY LIDEREM na podkarpackim rynku dzienników Numer 1 pod względem czytelnictwa* -

Bardziej szczegółowo

Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie

Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie Gazeta Wyborcza to największy opiniotwórczy dziennik w kraju. Tworzą ją doświadczeni dziennikarze, redaktorzy i fotoreporterzy. Gazeta to dziennik

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Wykorzystywane formy prasy cyfrowej

Wykorzystywane formy prasy cyfrowej Wykorzystywane formy prasy cyfrowej Czytam prasę Czytelnictwo prasy w wersji cyfrowej w ciągu ostatniego miesiąca =

Bardziej szczegółowo

V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska

V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska "Europa - Polska i Niemcy - Górny Śląsk. Oblicza dziennikarstwa w wymiarze europejskim, (między)narodowym i regionalnym" 12 17 września 2010 roku Gliwice Katowice

Bardziej szczegółowo

Sponsor Tytularny. - oferta. Reklama jest tak potrzebna produktowi jak prąd elektryczny żarówce. Charles Wilp

Sponsor Tytularny. - oferta. Reklama jest tak potrzebna produktowi jak prąd elektryczny żarówce. Charles Wilp Sponsor Tytularny magazynu Oferta reklamowa żużlowego - oferta Reklama jest tak potrzebna produktowi jak prąd elektryczny żarówce. Charles Wilp O Firmie Jesteśmy producentem wykonawczym transmisji sportowych

Bardziej szczegółowo

DLACZEGO WARTO WSPÓŁPRACOWAĆ Z DUŻE PODRÓŻE?

DLACZEGO WARTO WSPÓŁPRACOWAĆ Z DUŻE PODRÓŻE? DLACZEGO WARTO WSPÓŁPRACOWAĆ Z DUŻE PODRÓŻE? Duże Podróże to blog podróżniczy na którym zamieszczam relacje ze swoich wypraw w formie dopracowanych pod każdym względem opowieści. Porusza również tematy

Bardziej szczegółowo

PUBLIC RELATIONS W KOMUNIKOWANIU SPOŁECZNYM I MARKETINGU

PUBLIC RELATIONS W KOMUNIKOWANIU SPOŁECZNYM I MARKETINGU PUBLIC RELATIONS W KOMUNIKOWANIU SPOŁECZNYM I MARKETINGU SERIA mediapoczątku XXIw. Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego TOM 7 Komitet redakcyjny Janusz W. Adamowski, Jerzy Bralczyk, Michał

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Skuteczne relacje z mediami

Skuteczne relacje z mediami Wydawnictwo Raciborskie Media oraz agencja marketingu i public relations INTRO PR serdecznie zapraszają na szkolenia otwarte Akademii Kreowania Wizerunku Skuteczne relacje z mediami Płatne artykuły i reklamy

Bardziej szczegółowo

Sprzedaż: żmudna praca dla wytrwałych czy droga do kariery? Badanie dotyczące postrzegania zawodu sprzedawcy (w Polsce).

Sprzedaż: żmudna praca dla wytrwałych czy droga do kariery? Badanie dotyczące postrzegania zawodu sprzedawcy (w Polsce). Sprzedaż: żmudna praca dla wytrwałych czy droga do kariery? Badanie dotyczące postrzegania zawodu sprzedawcy (w Polsce). Od kilkunastu lat, kiedy Polska znalazła się w warunkach wolnorynkowych, liczba

Bardziej szczegółowo

Media społecznościowe: wykorzystanie w PR

Media społecznościowe: wykorzystanie w PR : O badaniu Cel Deklarowany zakres wykorzystania mediów społecznościowych w komunikacji public relations i marketingowej Opinie pracowników branży PR & marketing na temat ich oczekiwań związanych z tego

Bardziej szczegółowo

social relations agency

social relations agency social relations agency POBIJ REKORD ŚWIATA W SWOJEJ KUCHNI CASE STUDY Facebook Facebook to obecnie najpopularniejszy serwis społecznościowy na świecie. Posiada bardzo dobre możliwości targetowania komunikatów.

Bardziej szczegółowo

Media Regionalne na Podkarpaciu. Data opracowania: listopad 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o

Media Regionalne na Podkarpaciu. Data opracowania: listopad 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o Media Regionalne na Podkarpaciu Data opracowania: listopad 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o NOWINY LIDEREM na podkarpackim rynku dzienników Numer 1 pod względem czytelnictwa*

Bardziej szczegółowo

prezentacja wyników badania Perspektywa rynku reklamy Warszawa, Sierpień 2009

prezentacja wyników badania Perspektywa rynku reklamy Warszawa, Sierpień 2009 prezentacja wyników badania Perspektywa rynku reklamy Warszawa, Sierpień 2009 agenda 1. ogólne informacja na temat badania 2. charakterystyka respondentów 3. wyniki 4. najważniejsze wydarzenia 2010 roku

Bardziej szczegółowo

Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013

Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013 Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013 Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od

Bardziej szczegółowo

Informacja handlowa. dotycząca serwisu smyki.pl

Informacja handlowa. dotycząca serwisu smyki.pl Informacja handlowa dotycząca serwisu smyki.pl Spis treści 1. Serwis internetowy smyki.pl...str. 2 2. Usługi reklamowe w internecie 2.1. Badania opinii publicznej...str. 3 2.2. Atuty serwisu smyki.pl...str.

Bardziej szczegółowo

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które 1. Gdyby miał P. urządzać mieszkanie, to czy byłoby dla P. wzorem [ANKIETER odczytuje wszystkie opcje, respondent przy każdej z nich odpowiada tak/nie, rotacja] 1.1 To, jak wyglądają mieszkania w serialach,

Bardziej szczegółowo

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa Międzynarodowe badanie ING na temat wiedzy finansowej konsumentów w Polsce i na świecie Wybrane wyniki badania przeprowadzonego dla Grupy ING przez TNS NIPO Maj

Bardziej szczegółowo

Polscy związkowcy do prezydenta Francji

Polscy związkowcy do prezydenta Francji Gazeta Wyborcza Polscy związkowcy do prezydenta Francji Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Warszawa. W Wilanowie protestowali związkowcy z ''Solidarności''. Pikieta towarzyszyła spotkaniu przywódców państw

Bardziej szczegółowo

Efektywność prasy branżowej

Efektywność prasy branżowej Efektywność prasy branżowej Raport z badania TNS Polska Efektywność Raport powstał mediów na zlecenie Polskiego Wydawnictwa Rolniczego Sp. z o.o. w ul. gospodarstwach Metalowa 5, 60-118 rolnych Poznań

Bardziej szczegółowo

Kompleksowa obsługa. redakcyjna firmy

Kompleksowa obsługa. redakcyjna firmy Kompleksowa obsługa redakcyjna firmy Szanowni Państwo! Nasza firma chętnie wesprze Państwa działania marketingowe oraz obsługę polityki informacyjnej firmy profesjonalną redakcją językową merytoryczną

Bardziej szczegółowo

Internauci a kultura obrazków. Warszawa, 24. lipca 2008

Internauci a kultura obrazków. Warszawa, 24. lipca 2008 Internauci a kultura obrazków Warszawa, 24. lipca 2008 źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/the_medium_is_the_message Nie możemy rozpatrywać komunikacji w oderwaniu od medium, które ją przekazuje. Medium

Bardziej szczegółowo

Studia stacjonarne / 3 semestry/ 180 godzin

Studia stacjonarne / 3 semestry/ 180 godzin Program specjalizacji Dziennikarstwo Multimedialne w roku akademickim 2011/12: PRZEDMIOTY: 1. PRACA ZE ŹRÓDŁAMI DOKUMENTACJI MULTIMEDIALNEJ prof. Marek Jabłonowski/ mgr Beata Bereza 2. DZIENNIKARSTWO W

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 2 do SIWZ. znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

Załącznik nr 2 do SIWZ. znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Załącznik nr 2 do SIWZ znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Przedmiotem zamówienia jest wykonywanie usługi monitoringu mediów drukowanych (ogólnopolskich i regionalnych gazet

Bardziej szczegółowo

Ranking cytowań i informacji

Ranking cytowań i informacji Ranking cytowań i informacji luty 0 Ranking cytowań W lutym liderem zestawienia w grupie dzienników ogólnopolskich została Gazeta Wyborcza (4). Najczęściej przytaczano opublikowane w GW wyniki sondażu

Bardziej szczegółowo

Konferencja prasowa. www.manta.com.pl

Konferencja prasowa. www.manta.com.pl 1 Konferencja prasowa 2012 2 Manta początek Manta powstała w 1998 roku w listopadzie. Obroty i zyski są wypracowane na kapitale własnym, firma nie ma żadnych kredytów, jest całkowicie niezależna, powstała

Bardziej szczegółowo

RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI

RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI Okres badania: marzec 0 SPIS TREŚCI Ranking cytowań... Dzienniki ogólnopolskie... Dzienniki regionalne... Tygodniki ogólnopolskie... Ranking cytowań i informacji... 6 Dzienniki

Bardziej szczegółowo

SYLABUS. politologia studia I stopnia

SYLABUS. politologia studia I stopnia Rzeszów, 1 październik 2014 r. SYLABUS Nazwa przedmiotu Nazwa jednostki prowadzącej przedmiot Kod przedmiotu Studia Kierunek studiów Poziom kształcenia Forma studiów Rodzaj przedmiotu Rok i semestr studiów

Bardziej szczegółowo

Jak więcej zarabiać poprzez platformę WhitePress.pl

Jak więcej zarabiać poprzez platformę WhitePress.pl Jak więcej zarabiać poprzez platformę WhitePress.pl Informacje dla wydawców portali i blogów 43-300 Bielsko-Biała, ul. Legionów 26/28, tel. 33 470 30 48 43-300 Bielsko-Biała, ul. Legionów 26/28, tel. 33

Bardziej szczegółowo

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów radio telewizja Internet publikacje książkowe ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU wideokasety filmy fonografia wysokonakładowa prasa płyty kasety dzienniki czasopisma serwisy agencyjne

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Metro Z widokiem na młodych

Metro Z widokiem na młodych Metro Z widokiem na młodych Dziennik Metro Z widokiem na nowoczesność miejska, nowoczesna, dynamiczna, przejrzysta, dla młodych Dziennik Metro Z widokiem na nowoczesność czytelne wyróżnienie informacji

Bardziej szczegółowo

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 3 9 października 2011 r.

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 3 9 października 2011 r. Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu 3 9 października 2011 r. Prasa o Nas Data Prasa o rynku TMT w Polsce 03.10 Rzeczpospolita: 75% gospodarstw domowych ma płatną telewizję Zdecydowana większość gospodarstw domowych

Bardziej szczegółowo

ANALIZA PRZEKAZÓW MEDIOWYCH DOTYCZĄCYCH RYNKU MOTORYZACYJNEGO W OKRESIE KWIECIEŃ-CZERWIEC 2003

ANALIZA PRZEKAZÓW MEDIOWYCH DOTYCZĄCYCH RYNKU MOTORYZACYJNEGO W OKRESIE KWIECIEŃ-CZERWIEC 2003 ANALIZA PRZEKAZÓW MEDIOWYCH DOTYCZĄCYCH RYNKU MOTORYZACYJNEGO W OKRESIE KWIECIEŃ-CZERWIEC 23 Niniejszy raport ma na celu przybliżenie, w jaki sposób prezentowano w mediach branżę samochodów osobowych i

Bardziej szczegółowo

Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media

Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od 1 do 0 września 200 roku Warszawa, październik 200 1. Metodologia

Bardziej szczegółowo

Prezentacja magazynu 1

Prezentacja magazynu 1 Prezentacja magazynu 1 SPIS TREŚCI 3. Redaktor naczelny 4. Misja czasopisma oraz grupa docelowa 5. Tematyka 6. Główne działy 7. Dystrybucja 8. Wersja cyfrowa magazynu 9. Zalety czytania prasy 10. Korzyści

Bardziej szczegółowo

3. Wyodrębnij nazwy gazet z poszczególnych historyjek. Wszystkie pisma należą do jednego koncernu medialnego. Podaj jego nazwę.

3. Wyodrębnij nazwy gazet z poszczególnych historyjek. Wszystkie pisma należą do jednego koncernu medialnego. Podaj jego nazwę. 1. Z jaką stacją tv związany jest ten dziennikarz? a) Jarosław Kuźniar (TVN) b) Maria Szabłowska (Program 1 Polskie Radio i TVP) c) Piotr Kraśko (TVP) d) Marzena Rogalska (Radio Złote Przeboje i Wprost)

Bardziej szczegółowo

Gazeta Wyborcza najbardziej opiniotwórcza, w mediach najczęściej o polityce

Gazeta Wyborcza najbardziej opiniotwórcza, w mediach najczęściej o polityce Instytut Monitorowania Mediów Al. Jerozolimskie 53; 00-697 Warszawa tel. +48 22 356 21 00 kontakt: Magdalena Grabarczyk-Tokaj Kierownik ds. rozwoju badao mgrabarczyk@instytut.com.pl Informacja prasowa

Bardziej szczegółowo

Dwutygodnik Kurier Kolejowy

Dwutygodnik Kurier Kolejowy tak jak lubisz Dwutygodnik Kurier Kolejowy jedyny w Polsce dwutygodnik branży transportu szynowego magazyn opinii, który przedstawia najważniejsze obszary rynku tematyczne wydania specjalne TEMATYKA: Na

Bardziej szczegółowo

Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat. 20-25 października 2004

Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat. 20-25 października 2004 Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat 20-25 października 2004 1 Podsumowanie 2 Podsumowanie (1) Zdecydowana większość badanych (91%)

Bardziej szczegółowo

Prezentacja dla inwestorów Wrzesień 2003

Prezentacja dla inwestorów Wrzesień 2003 Prezentacja dla inwestorów Wrzesień 3 Dane finansowe wg. MSR A g o r a S t a n w : r y n e k a A g o r a Wydatki na reklamę Wzrost przychodów w Agory CAGR 7,1% Rynek reklamy dzienników Rynek reklamy 9

Bardziej szczegółowo

PIK-owy Laur. Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo. 9. edycja. Warszawa, 15 maja 2015 r.

PIK-owy Laur. Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo. 9. edycja. Warszawa, 15 maja 2015 r. PIK-owy Laur Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo 9. edycja Podstawowe informacje o konkursie PIK-owy Laur Organizatorem konkursu jest Polska Izba Książki, której członkowie już

Bardziej szczegółowo

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu kwietnia 2012 r.

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu kwietnia 2012 r. Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu 9 15 kwietnia 2012 r. Prasa o nas Data Prasa o rynku TMT w Polsce 10.04 Rzeczpospolita: Iplex liczy na szybki rozwój rynku Oferujący filmy w Internecie serwis Iplex przygotowuje

Bardziej szczegółowo

Kochamy gotować czy kochamy kupować. Monika Hasslinger-Pawlak, Michał Maksymiec, Anna Przeczka GfK Polonia

Kochamy gotować czy kochamy kupować. Monika Hasslinger-Pawlak, Michał Maksymiec, Anna Przeczka GfK Polonia Kochamy gotować czy kochamy kupować Monika Hasslinger-Pawlak, Michał Maksymiec, Anna Przeczka GfK Polonia Wiele sprzecznych informacji Co drugi Polak deklaruje, że lubi gotować 1/3 Polaków nie lubi gotować

Bardziej szczegółowo

Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014

Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014 Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014 Materiał wypracowany w czasie Warsztatów Wprowadzających do tegorocznej edycji akcji Masz Głos, Masz wybór działanie Dostępni Samorządowcy

Bardziej szczegółowo

Prowadzenie firmowej strony WWW i fanpage

Prowadzenie firmowej strony WWW i fanpage Prowadzenie firmowej strony WWW i fanpage artykuły tematyczne pozycjonowanie artykułów informacje prasowe obsługa redakcyjna copywriting Brak zaplecza redakcyjnego - Mamy na to radę? Redakcja Rankingu

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O PLANACH URUCHOMIENIA TELEWIZJI TRWAM BS/36/2003 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, LUTY 2003

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O PLANACH URUCHOMIENIA TELEWIZJI TRWAM BS/36/2003 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, LUTY 2003 CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

CHCĄ SPOTKANIA? KIEDY BYŁ KONTAKT?

CHCĄ SPOTKANIA? KIEDY BYŁ KONTAKT? REDAKCJA NAZWISKO FUNKCJA KTO SIĘ KONTAKTUJE DZIENNIKI 1 Dziennik Gazeta Prawna dziennikarz 2 Dziennik Gazeta Prawna redaktor 3 Dziennik Gazeta Prawna- Magazynowe redaktor działu społeczeństwo Wydanie

Bardziej szczegółowo

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest?

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest? Dziennikarstwo obywatelskie Czym jest? Dziennikarze obywatelscy Kim są? Dziennikarstwo obywatelskie......to rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez nieprofesjonalnych dziennikarzy w interesie społecznym.

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

Wyniki roczne 2005 konferencja prasowa. 16 lutego 2006 r.

Wyniki roczne 2005 konferencja prasowa. 16 lutego 2006 r. Wyniki roczne 2005 konferencja prasowa 16 lutego 2006 r. GRUPA AGORY DUŻO LEPSZE WYNIKI mln PLN 2005 2004 % zmiana Przychody 1 202,1 1 001,1 20,1% EBITDA 245,8 204,9 20,0% EBITDA operacyjna* 252,9 204,9

Bardziej szczegółowo

Warszawa, listopad 2012 BS/150/2012 OCENA WIARYGODNOŚCI PROGRAMÓW INFORMACYJNYCH I PUBLICYSTYCZNYCH

Warszawa, listopad 2012 BS/150/2012 OCENA WIARYGODNOŚCI PROGRAMÓW INFORMACYJNYCH I PUBLICYSTYCZNYCH Warszawa, listopad 2012 BS/150/2012 OCENA WIARYGODNOŚCI PROGRAMÓW INFORMACYJNYCH I PUBLICYSTYCZNYCH Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012 roku Fundacja

Bardziej szczegółowo

P R A S Y P A T R Z Y M Y O B I E K T Y W N I E. P I S Z E M Y O D P O W I E D Z I A L N I E

P R A S Y P A T R Z Y M Y O B I E K T Y W N I E. P I S Z E M Y O D P O W I E D Z I A L N I E SIŁA P R A S Y Na początku lat 90. zaczęły pojawiać się w Polsce wypożyczalnie kaset video. Polacy zmieniali swoje przyzwyczajenia nie byli uzależnieni od sztywnego programu telewizji publicznej oraz godzin

Bardziej szczegółowo

Artykuły Sponsorowane

Artykuły Sponsorowane Artykuły Sponsorowane w największym polskim portalu Horeca i w efektach wyszukiwania z Gwarancją Skuteczności kim jesteśmy? Pierwszy polski portal gastronomiczny jest najstarszym i największym portalem

Bardziej szczegółowo

Jak powstaje gazeta? Projekt edukacyjny dla uczniów klas pierwszych Gimnazjum nr 7 w Chełmie

Jak powstaje gazeta? Projekt edukacyjny dla uczniów klas pierwszych Gimnazjum nr 7 w Chełmie Jak powstaje gazeta? Projekt edukacyjny dla uczniów klas pierwszych Gimnazjum nr 7 w Chełmie Podstawa prawna Na mocy Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 20 sierpnia 2010 roku zmieniającego rozporządzenie

Bardziej szczegółowo

Czy uważasz, że Twoja marka jest dostatecznie rozpoznawalna? Czy myślisz, że nie możesz pozyskać więcej nowych klientów?

Czy uważasz, że Twoja marka jest dostatecznie rozpoznawalna? Czy myślisz, że nie możesz pozyskać więcej nowych klientów? Czy uważasz, że Twoja marka jest dostatecznie rozpoznawalna? Czy myślisz, że nie możesz pozyskać więcej nowych klientów? Czy potencjalni klienci uznają Twoją ofertę za najbardziej atrakcyjną? Jeżeli na

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

Debiut na NewConnect 12 lipca 2010

Debiut na NewConnect 12 lipca 2010 Debiut na NewConnect 12 lipca 2010 Portal Filmowy STOPKLATKA marketing@stopklatka.pl 2010 1 Stopklatka.pl - wiodący portal filmowy najdłużej istniejący polski portal filmowy od sierpnia 1996 roku wysoka

Bardziej szczegółowo

PUBLIKACJE O TEMATYCE

PUBLIKACJE O TEMATYCE PUBLIKACJE O TEMATYCE FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH Poznań, 22 grudnia 2010, 10:15 CZ.1 Zbliżają się Święta. Zbliża się Mikołaj. Od ponad półtora roku na szkoleniach o tematyce funduszy inwestycyjnych pomijam

Bardziej szczegółowo

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 4 11 listopada 2013 r.

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 4 11 listopada 2013 r. Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu 4 11 listopada 2013 r. Prasaonas Parkiet: Giełdowe tuzy zyskują na hossie Powody do zadowolenia ma m.in. Zygmunt Solorz-Żak. Jego portfel od początku roku spuchł o prawie

Bardziej szczegółowo

Wydawca BIS Sport Sebastian Krystek ul. Chwiałkowskiego 22/6 61-571 Poznań. e-mail: biuro@bissport.pl

Wydawca BIS Sport Sebastian Krystek ul. Chwiałkowskiego 22/6 61-571 Poznań. e-mail: biuro@bissport.pl Wydawca BIS Sport Sebastian Krystek ul. Chwiałkowskiego 22/6 61-571 Poznań e-mail: biuro@bissport.pl Redaktor Naczelny Sebastian Krystek tel: 783-426-277 e-mail: sebastiankrystek@wp.pl reklama Biathlon.pl

Bardziej szczegółowo

Raport 29 stycznia 2013. Nie każde mieszkanie kupimy taniej niż rok temu

Raport 29 stycznia 2013. Nie każde mieszkanie kupimy taniej niż rok temu Raport 29 stycznia 2013 Nie każde mieszkanie kupimy taniej niż rok temu Od początku 2012 roku ceny mieszkań w większości dużych polskich miast wyraźnie spadły. Najwięcej, bo aż ponad 10 procent ceny zaoszczędzili

Bardziej szczegółowo

Wyniki finansowe 2003

Wyniki finansowe 2003 Wyniki finsowe 2003 Prezentacja dla mediów 16 lutego 2004 r. Skonsolidowane dane finsowe wg. Międzyrodowych Standardów Sprawozdawczości Finsowej (MSSF) Rynek 2003 Rynek w 2003 r. Rynek Rynek prasy Rynek

Bardziej szczegółowo

7edycja KATALOG MAREK RYNKU LOGISTYCZNEGO ROK 2015

7edycja KATALOG MAREK RYNKU LOGISTYCZNEGO ROK 2015 Top Marki EKSKLUZYWNY DODATEK DO CZASOPISM: 7edycja ROK 2015 Polityka ceny i jakości w logistyce. Czy logistykę stać na tanie rozwiązania? Oferta Przewodnik po świecie logistycznych marek Top Marki 2015

Bardziej szczegółowo

w sprawie zasad publikowania płatnych ogłoszeń i reklam w środkach masowego przekazu przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

w sprawie zasad publikowania płatnych ogłoszeń i reklam w środkach masowego przekazu przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Warszawa, dnia 07.03.2013 r. Sz. P. Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Zgodnie z art. 191 ust. 1 oraz art. 192 ust. 1 Regulaminu Sejmu składam interpelację skierowaną do Pana Tomasza

Bardziej szczegółowo

Konferencja: EUROPEJSKIE TRENDY W ZAKRESIE DEINSTYTUCJONALIZACJI I WSPIERANIA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI SPOŁECZNEJ ZWIĄZANEJ Z OSOBAMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI.

Konferencja: EUROPEJSKIE TRENDY W ZAKRESIE DEINSTYTUCJONALIZACJI I WSPIERANIA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI SPOŁECZNEJ ZWIĄZANEJ Z OSOBAMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI. Konferencja: EUROPEJSKIE TRENDY W ZAKRESIE DEINSTYTUCJONALIZACJI I WSPIERANIA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI SPOŁECZNEJ ZWIĄZANEJ Z OSOBAMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI. Łódź 18-19 kwietnia 2011 Projekt ten realizowany jest

Bardziej szczegółowo

INWESTYCJE SYSTEMATYCZNE ILE TAK NAPRAWDĘ UDAŁO SIĘ ZAROBIĆ I CZY WYNIK JEST WIĘKSZY OD LOKATY

INWESTYCJE SYSTEMATYCZNE ILE TAK NAPRAWDĘ UDAŁO SIĘ ZAROBIĆ I CZY WYNIK JEST WIĘKSZY OD LOKATY INWESTYCJE SYSTEMATYCZNE ILE TAK NAPRAWDĘ UDAŁO SIĘ ZAROBIĆ I CZY WYNIK JEST WIĘKSZY OD LOKATY ARKUSZE DO TWOICH WŁASNYCH OBLICZEŃ POZNAŃ OZNAŃ,, 11 KWIETNIA 2011, 11 2011 BLOGI: WIEDZA I SZKOLENIA: BEZPŁATNE

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Karta przedmiotu. obowiązuje studentów, którzy rozpoczęli studia w roku akademickim 2014/2015

Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Karta przedmiotu. obowiązuje studentów, którzy rozpoczęli studia w roku akademickim 2014/2015 Krakowska Akademia im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego Karta przedmiotu obowiązuje studentów, którzy rozpoczęli studia w roku akademickim 04/05 Wydział Zarządzania i Komunikacji Społecznej Kierunek studiów:

Bardziej szczegółowo

OFERT PRZYBYWA, ALE NIE DLA WSZYSTKICH

OFERT PRZYBYWA, ALE NIE DLA WSZYSTKICH Warszawa, 18 kwietnia 2011 r. OFERT PRZYBYWA, ALE NIE DLA WSZYSTKICH Raport Pracuj.pl Rynek Pracy Specjalistów w I kwartale 2011 roku Przybywa ofert pracy. W I kwartale 2011 ogłoszeń w serwisie Pracuj.pl

Bardziej szczegółowo

Cena 24,90 zł. K U R S DZIENNIKARSTWA DLA SAMOUKÓW Małgorzata Karolina Piekarska

Cena 24,90 zł. K U R S DZIENNIKARSTWA DLA SAMOUKÓW Małgorzata Karolina Piekarska MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA Z zawodu dziennikarka prasowa i telewizyjna oraz pisarka, autorka powieści dla młodzieży. Z zamiłowania blogerka, której blog W świecie absurdów zyskał ponad 3 mln odsłon.

Bardziej szczegółowo

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 2 8 września 2013 r.

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 2 8 września 2013 r. Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu 2 8 września 2013 r. Prasa o nas Data Prasa o rynku TMT w Polsce Parkiet: Najlepsi prezesi spółek giełdowych Ludzie rynku wyszukali wzorowo zarządzane firmy z warszawskiego

Bardziej szczegółowo

PRACODAWCY IT DOTRZYJ DO NAJLEPSZYCH SPECJALISTÓW IT

PRACODAWCY IT DOTRZYJ DO NAJLEPSZYCH SPECJALISTÓW IT PRACODAWCY IT DOTRZYJ DO NAJLEPSZYCH SPECJALISTÓW IT To unikalna publikacja - zbiór najważniejszych informacji o polskim rynku pracy IT. Zebrane podczas badania dane o Pracodawcach, w formie tabel i infografik,

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

1/5. Dbamy o jakość produktów. Jak to działa? Gwarancja Satysfakcji. dlaczego? Newsletter dla Partnerów Handlowych Tesco

1/5. Dbamy o jakość produktów. Jak to działa? Gwarancja Satysfakcji. dlaczego? Newsletter dla Partnerów Handlowych Tesco Newsletter dla Partnerów Handlowych Tesco wydanie specjalne październik 2013 Gwarancja Satysfakcji Gwarancja Satysfakcji dlaczego? Jak to działa? Dbamy o jakość produktów 1/5 Redakcja Drodzy Czytelnicy!

Bardziej szczegółowo

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 3 9 sierpnia 2015

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu. 3 9 sierpnia 2015 Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu 3 9 sierpnia 2015 Przegląd prasy Prasa o nas Data Prasa o rynku TMT w Polsce 5.08 Puls Biznesu: Dobijanie do miliarda W prowadzonej od lutego przez Urząd Komunikacji Elektronicznej

Bardziej szczegółowo

Jak zrealizować projekt medialny - kampanię społeczną?

Jak zrealizować projekt medialny - kampanię społeczną? Jak zrealizować projekt medialny - kampanię społeczną? materiały pomocnicze dla nauczycieli Materiał powstał w ramach programu Włącz się. Młodzi i media. Kampania społeczna to zestaw różnych działań zaplanowanych

Bardziej szczegółowo

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu

Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu Biuletyn IR Cyfrowego Polsatu 25 listopada 1 grudnia 2013 r. Prasa o nas Data Prasa o rynku TMT w Polsce 25.11 Dziennik Gazeta Prawna: Jedna sieć LTE dla wszystkich operatorów? WUKEtoczą się rozmowy na

Bardziej szczegółowo

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO SPOROTWE

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO SPOROTWE Załącznik nr 1 do Uchwały Nr 5/2010 Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 27 stycznia 2010 r. PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

Stopień, w jakim media uznawane są za kulturotwórcze

Stopień, w jakim media uznawane są za kulturotwórcze Stopień, w jakim media uznawane są za kulturotwórcze Telewizja 4,9 Prasa (papierowa / cyfrowa) 4,8 Internetowe portale informacyjne Internetowe serwisy tytułów prasowych 3,4 3,6 Radio 3,1 podstawa: wszyscy

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

DOŁĄCZ DO NAS! pracuj w INTERIA.PL

DOŁĄCZ DO NAS! pracuj w INTERIA.PL DOŁĄCZ DO NAS! pracuj w INTERIA.PL O INTERIA.PL nasza firma O INTERIA.PL INTERIA.PL Sp. z o.o. powstała w sierpniu 1999 r. jako wspólne przedsięwzięcie lidera polskiego rynku informatycznego firmy Comarch

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT EMANUELA (IT) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners

PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners Plan prezentacji 1. PR usług prawnych wyjaśnienie pojęcia 2. Narzędzia

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Marcin Borecki PlaceChallenge Rafał Czupryński Microsoft

Marcin Borecki PlaceChallenge Rafał Czupryński Microsoft Marcin Borecki PlaceChallenge Rafał Czupryński Microsoft Aplikacje jako kanał marketingowy Do czego wykorzystać aplikacje? Jak zacząć przygodę z aplikacjami? Z jakich narzędzi korzystamy na co dzień?

Bardziej szczegółowo

50% zysków. przekazujemy na cele charytatywne!

50% zysków. przekazujemy na cele charytatywne! e - przewodnik Już niedługo ten tytuł będzie znany w całej Polsce! Przygotowujemy dla Was E-przewodnik, czyli internetowy almanach wiedzy o alternatywnym zarabianiu, opartym o system prowizyjny. Chcemy,

Bardziej szczegółowo

Polscy emigranci w Europie

Polscy emigranci w Europie Polscy emigranci w Europie Szybki wzrost emigracji Szacunki emigracji mln osób 1,45 1,95 1,00 2004 2005 2006 Źródło: GUS 23 października 2007 83% emigrantów wybiera Europę, a 79% kraje Unii Europejskiej

Bardziej szczegółowo

PŁATNE TREŚCI W INTERNECIE POTRZEBY, DOŚWIADCZENIA, POSTAWY OFERTA

PŁATNE TREŚCI W INTERNECIE POTRZEBY, DOŚWIADCZENIA, POSTAWY OFERTA PŁATNE TREŚCI W INTERNECIE POTRZEBY, DOŚWIADCZENIA, POSTAWY OFERTA WSTĘP W Internecie można kupić praktycznie wszystko - książki, płyty z muzyką i filmami, bilety lotnicze i wycieczki zagraniczne, także

Bardziej szczegółowo