ZEMSTA DEMONA. I edycja Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Szkarłatna Litera

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "2014-1-26 ZEMSTA DEMONA. I edycja Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Szkarłatna Litera"

Transkrypt

1 ZEMSTA DEMONA I edycja Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego Szkarłatna Litera

2 Kim jest Darek? Otóż Dariusz jest zamkniętym w sobie urzędnikiem. Mieszka samotnie w kawalerce jednego z łódzkich bloków. Nie ma rodziny, kota, psa nawet myszy. Kiedyś miał chomika, ale biedak zdechł z głodu. Co do charakteru, to nie da się go jednoznacznie określić. Niezbyt bystry, uczynny, wręcz wykorzystywany do czarnej roboty. Kiedy ma przebłyski tak zwanej inteligencji, potrafi się sprzeciwić. Nie ma wyrobionego własnego zdania, zawsze dopasowuje się do otoczenia. Istna ofiara losu. Dlaczego więc chcę skupić twoja uwagę na tej ciapie? W końcu w jego życiu nie może wydarzyć się nic ciekawego. Tu się mylisz. Wszystko zaczęło się od tego, jak mały Daruś biegał w starej tetrowej pielusze po domu swojej babci. Nie wiedzieć czemu z nienawiścią wspinał się na szafę i zaczynał uderzać w nią z całej siły głową. Jak podrósł zaczął opowiadać, że przychodzi do niego taki Pan, którego tylko on widzi. Co wieczór daje mu dwa cukierki i pyta, czy dziecko wpuści go do swojej głowy. Darek był łasuchem i pierdołą, więc po pierwsze nie odmówił, a po drugie nie rozpoznał prawdziwych intencji owego Pana, który po jakimś czasie zatriumfował. Efektem tego zwycięstwa była zniszczona szafa. Daruś jednak nie dostał nagrody. Z powodu małej inteligencji, nie zdał sobie sprawy z tego, że Pan przygotował go do swojego wielkiego planu i w tym właśnie momencie został wykorzystany po raz pierwszy. Chłopak dorastał. Pan nie był przy nim przez cały ten czas. Objawiał się mu każdej nocy. Nikt nie mógł go zobaczyć, bo za siedzibę obrał sobie najczarniejsze zakamarki mózgu Dareczka. Dobrze się kamuflował. Dzieciak co noc demolował połowę domu. Członkom rodziny wydawało się, że chłopak po prostu lunatykuje. Kiedy miał 10 lat, na świat przyszedł jego braciszek. Wtedy to jego sprawy zeszły na drugi plan. Opiekował się maluchem i szczerze go kochał, ale w nocy się zmieniał. Gdy okaleczył brata i wyrzucił go z łóżeczka, rodzice postanowili trzymać go z dala od małego dziecka. Zupełnie się nim nie interesowali. W szkole wszyscy uznawali go za odmieńca. Ledwo co skończył szkołę średnią i dostał się na studia. Nie zdał prawa jazdy. Jadąc rowerem potrącił pieszego, miał sprawę w sądzie i musiał zapłacić karę. Całe jego życie było porażką. Nadszedł w końcu przełomowy moment. Nasz bohater wyprowadził się z domu i zaczął wreszcie żyć na własną rękę. W pracy aż dwa razy próbował zagadać z koleżanką po fachu, jednak w każdym przypadku zaczynał się jąkać. Biedna kobieta raz myślała, że Darek krztusi się kawą, którą trzymał w trzęsących się dłoniach. Chcąc go uratować wykonała uścisk Heimlicha. To była chwila, w której był najbliżej jakiejkolwiek kobiety. Czysto teoretycznie. Bo w nocy w Dareczku budziła się bestia. Włosy na żel, pół litra wody kolońskiej i ruszał w miasto. Tak co noc. Zaliczał wszystkie okoliczne kluby, kasyna (i nie 2

3 tylko). Raz zgarniał całą pulę wygrywając w karty, innym razem tracił cały swój majątek, popadając w długi. Co tydzień bilans zysków i strat był równy zeru. Darek nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, co tak naprawdę wyprawia. Dziwne było to, że choć pił dużo i bardzo szybko, rano nie miał kaca. Kolegów nie miał, to było oczywiste, ale jednak lepiej jest o tym poinformować dla formalności. Darek wprowadził się do przytulnego mieszkanka na obrzeżach miasta. Jego własne cztery kąty stanowiły: pokoik, sypialnia, salon, kuchnia, garderoba, łazienka i małe pomieszczenie gospodarcze, do którego nie mógł znaleźć klucza. Ten fakt go przerażał. Nie miał wyobrażeń typu: Och nie! W tym pokoju leży trup! Za to panicznie bał się pająków. Kolejna wada do kolekcji. Oto cały nasz Daruś. Pewnego dnia Dariusz poważny i uczciwy pracownik korporacji, miał dostać awans na stanowisko szefa i miał zarządzać dziesięcioma osobami. Wszystko byłoby tak jak to zaplanował Darek. W pracy jego plan przeszedł pomyślnie, w tramwaju nikt go nie napadł, nie spadł ze schodów. Jednym słowem szczęściarz. Ale coś przecież musiało się stać. Swoisty kataklizm nastąpił po godz kiedy to Daruś usnął oglądając wieczorne wydanie wiadomości *** Kiedy tylko Dariuszek zasnął, Fiflak (czyli główne ja ) zaczął obchód po całym umyśle. Każdej nocy omijał najciemniejsze obszary podświadomości, żeby nie pakować się w kłopoty. Tym razem było inaczej. Fiflak usłyszał dźwięk tłuczonego szkła. Postanowił sprawdzić co się stało. Nie był zbytnio rozgarnięty, więc nie spodziewał się co zobaczy. Na pustkowiu podświadomości stał wielki dom otoczony obłokami mgły. Podekscytowany Fiflak ruszył w jego stronę. Zatrzymał się przed wielką bramą. Budynek stojący na ogromnym podwórku oświetlony był jak jeden z licznych domów w Las Vegas. Jednak stworek i tego się nie domyślał i wszedł do willi jak do siebie. Gdy tylko otworzył drzwi, z pomieszczenia wydobył się gęsty dym. Fiflak zaczął machać rękami aby rozrzedzić unoszący się smog (jakby to rzeczywiście miało mu coś pomóc). Doszedł do końca szerokiego korytarza. Miał przed sobą schody i otwarte drzwi do pomieszczenia wypełnionego dymem. Podrapał się po głowie, podłubał w nosie, chwilę się zastanowił, ostatecznie wyrwał sobie włos z głowy, zrobił obrót i rzucił kosmykiem przed siebie. Włosek poleciał w stronę schodów. Nieświadomy niczego poszedł na górę. Usłyszał jakiś hałas, muzykę, śmiech, rozmowy. Nie zwracał na to uwagi. Schody skończyły się na drugim piętrze. Tam rozlegały się dziwne 3

4 odgłosy. Fiflak szedł dalej, wzdłuż ściany zimnej i chropowatej. Widział wszystko wyraźnie. Gdy tylko zobaczył wielkie drewniane drzwi, zapragnął je otworzyć i wejść do tego pomieszczenia. Potężna mosiężna klamka nie drgnęła. Fiflak zaczął skakać, kopać, gryźć, sapać i robić różne dziwne rzeczy. Gdy tylko się uspokoił, drzwi same się otworzyły. Zaskoczony wszedł do środka. Jego oczom ukazała się wielka sala. Ściany były pokryte czerwoną aksamitną tapetą. Nie było okien. Jedynym źródłem światła były drewniane pochodnie ustawione wzdłuż każdej ściany. Na środku stał wielki stół, przy którym siedziało dwóch mężczyzn. Nie zwrócili nawet uwagi na obecność Fiflaka. Do nogi jednego z krzeseł, na złotym łańcuchu przywiązany był wielki pies. Stworek nie przejął się tym i ruszył w stronę mężczyzn ubranych w eleganckie czarne garnitury i bordowe koszule. - Nie powinniście budować tutaj swojego domu! To moja posesja. Cała podświadomość należy do mnie. bez oporów powiedział Fiflak. Mężczyźni popatrzyli na siebie i wybuchneli śmiechem. - Kim Ty paskudo w ogóle jesteś? zapytał jeden z nich. Miał kruczoczarne włosy do ramion i idealnie przystrzyżony zarost. Oczy koloru miodu, blada cera sprawiały, że jego wizerunek stał się mroczny i tajemniczy. - Wypraszam sobie! Nie jestem brzydki. Jestem - Parszywy przerwał mu drugi mężczyzna z kasztanowymi włosami, mocno wystrzyżonymi na boku. Jego oczy żarzyły się zielonymi iskrami. Fif stał jak wryty nic nie mówiąc, za to mężczyzna ciągnął dalej. Chyba nie masz lustra, stworze. Jesteś brudny, masz obdarte łachmany i cuchniesz. Widziałeś kiedykolwiek swoją twarz? Jesteś obleśny! Podejdź do mnie, pokażę Ci coś. Fiflak podszedł do niego. Mężczyzna chwycił w dłoń tacę stojącą na stole i przystawił ją przed samą twarz stwora. Patrz, to Ty! - Fif jęknął. Rzeczywiście do najpiękniejszych nie należał. Skóra wisiała mu na policzkach jak u mopsa, włosy sterczały każdy w inną stronę, nos wymagał ingerencji dobrego chirurga plastycznego. No ale cóż Fiflak był oryginalny. Jego wygląd nie satysfakcjonował go. Mężczyźni wyczytali to z jego przymrużonych oczu. - Możemy Ci pomóc zaoferował jeden z nich. Stworek zawahał się chwilę. - Zależy za jaką cenę. Dwaj panowie zaśmiali się. - Pomożemy Ci całkowicie za darmo. Wystarczy, że upodobnisz się do nas. Nic więcej. 4

5 Warunek był całkiem prosty. Fiflak istota obdarzona w niewielkim stopniu inteligencją, nie widziała w tym nic niepokojącego. Wręcz przeciwnie, w jego głowie przewijały się obrazy jego postaci, jako eleganckiego, czarującego i niezwykle przystojnego osobnika. - Umowa stoi zgodził się. Co mam zrobić? Kiedy zaczynamy? - Przyjdź do nas jutro, o tej samej porze zaczniemy przemianę. Teraz idź sobie stąd. Przeszkodziłeś nam. Fiflak posłusznie opuścił budynek. Mężczyźni usiedli za stołem. Do pomieszczenia weszła kobieta ubrana w obcisłą, długą do samej ziemi suknię. Twarz w połowie miała zasłoniętą chustą, a w dłoni niosła tacę. Na jej widok mężczyzna z długimi włosami zagwizdał. Kobieta postawiła na stoliku dwie duże szklanki z czerwonym napojem, talię kart i stosik żetonów. Obróciła się w stronę adoratora i odsłoniła chustę ukazując swoje zęby, cienkie jak igiełki. Plunęła na niego jadem. Kiedy odeszła on zwrócił się do swojego towarzysza. - Lubię takie niebezpieczne. - Zauważyłem, szczegółem jest to, że o mały włos nie wypaliła Ci twarzy. Roześmiali się. - Nie uważasz, że nie powinniśmy mieszać w nasze sprawy tego stwora? Chcę Ci przypomnieć, że on pilnuje jego podświadomości. - Daj spokój. To zwykła pierdoła. Sam zobaczysz, że niedługo zacznie dla nas pracować. Jest tępy i łatwowierny. - Może i masz rację. Nie sądzisz, że nadszedł czas na naszą conocną zabawę? *** Darek wstał z łóżka i powędrował do łazienki. Bezmyślnie umył zęby, zaczesał do góry włosy, wylał na siebie pół butelki wody kolońskiej i poszedł do kuchni. Bez celu zrobił okrążenie wokół stołu. Jego nieobecne spojrzenie sprawiło, że wyglądał jak woskowy manekin. Wybiła północ. Wyszedł z mieszkania i ruszył w stronę jednego z kasyn z portfelem wypchanym banknotami. Jak co noc, tracił i zdobywał pieniądze. Do domu zawsze wracał z taką samą sumą pieniędzy z jaką wychodził. Kiedy tylko przekraczał próg domu gry, budziła się w nim ta sama bestia. Zaczynał grać. Wygrywać na potęgę. Na koniec, jakby celowo, wszystko trwonił, zostawiając tylko to z czym przyszedł. Podszedł do jakiejś brunetki 5

6 siedzącej na taborecie w sukni z odkrytymi plecami. Zaczął z nią flirtować, zamawiać drinki. Sam też pił kolejkę za kolejką. Jej kokieteryjne spojrzenie zachęcało go do nawiązania bliższej znajomości. Tak mało brakowało, aby odniósł sukces. Nie w porę zjawił się partner owej ślicznotki. Jako, że przeciwieństwa się przyciągają, ta urocza twarz Dareczka podziałała jak magnes na włochatą pięść mężczyzny. Darek zatoczył się i upadł na podłogę. Za chwilę zalał się krwią. Barman zadzwonił po pogotowie. Zanim pomoc nadjechała Daruś leżał rozpłaszczony na podłodze jak naleśnik na patelni. *** - Idioto! Coś Ty zrobił? Teraz na pewno wszystko się wyda zaczął wrzeszczeć mężczyzna siedzący przy stole. Na jego stopach łeb trzymał skamlący pies. - Nikt się nic nie dowie! rozkazał drugi. Fiflak jest na to za głupi. Nie masz się o co martwić. - Mogłeś tak nie szaleć! Wystarczyło zrobić to co zawsze. Już prawie dostosowałeś jego świadomość do całkowitej manipulacji. Nie starczy Ci Twoja Meelena? Pies zaskomlał głośniej. - Zamknij się Hati, nigdzie nie pójdziesz! Księżyc musi zostać na niebie. Nie możesz go wciąż ganiać, tym bardziej nie wolno Ci go pożreć. Zwierzę spuściło łeb okazując skruchę. Pomieszczenie napełniało się światłem. Drzwi otworzył Fiflak i wszedł jak do siebie. - Jeszcze jego tu brakowało syknął długowłosy mężczyzna i po chwili dodał ze sztucznym uśmiechem - Kogóż me oczy widzą? Witamy, witamy w naszych skromnych progach. Fiflak rozsiadł się wygodnie na kanapie zarzucając nogi na szczytek. To wyraźnie nie spodobał się mężczyznom. Na początek zapoznajmy się zaproponował mężczyzna z długimi włosami. Jestem jednym z diabłów, demonem rozpusty, rozkoszy, pijaństwa i przepychu. Nadzoruję wszystkie domy gry na tym świecie, jak również w innych wymiarach. Cała ludzkość zwie mnie Asmodeuszem. Do pokoju weszła Meelena i podała Fiflakowi napój. Ten upił z niego łyk mlaskając przy tym jakby uważał się za konesera wina. 6

7 -Nie pochwaliłeś się najważniejszym rzuciła na odchodne Meelena. Głos miała skrzekliwy. - Ach no tak obrócił się do niego tyłem i opuścił połę fraka widzisz ten ogon? To właśnie ja skusiłem Ewę, zależy w jakim źródle szukasz informacji, różnie mnie zwą Fiflak siedział niewzruszony i sączył płyn, nie zwracając uwagi na ogon wyrastający z ciała mężczyzny. - No i? Drugi mężczyzna załamał ręce i podszedł do niego. - Domyślam się, że nie wiesz kim jestem- syknął przez zęby przyduszając głowę Fiflaka do oparcia kanapy. Posłuchaj mnie, ja jestem o wiele groźniejszy. Jam jest pierwszym i najpotężniejszym Demonem Zemsty, tylko zasłużonej i radzę Ci się mi nie sprzeciwiać! Oczy mężczyzny nabrały jaskrawo zielonej barwy. Fiflak delikatnie odsunął go od siebie i usiadł prosto. - Masz jakieś osiągnięcia, cechy szczególne, albo coś co mogłoby mnie przerazić lub co by przyniosło Ci jakąś sławę i chwałę? - obaj mężczyźni wpatrywali się w niego z osłupieniem Podaj choć swoje imię - Arioch - nie zdążył nic więcej powiedzieć, bo Fiflak skomentował. - Ten drugi fajniej się nazywa. Asmodeusz wybuchł śmiechem. - Bawi Cię to? zbulwersował się Arioch. - Poniekąd. Ale nie przejmuj się nim. Przejdźmy od razu do rzeczy. Arioch ma do nas interes. Jak Ci już powiedział, jest demonem zemsty i chce odegrać się na pewnym demonie, który zawładnął ciałem pewnej Śmiertelnej. Ty pomagasz mu, my pomagamy Tobie. Proste! - Zastanawiałem się nad tym. Nie chcę waszej pomocy. Doszedłem do wniosku, że podobam się sobie. - Przecież Twoja brzydota każdego przeraża obruszył się Asmodeusz. - Tobie też nie pasują te długie włosy skrytykował nie zwracając zupełnie uwagi na obelgę, która padła w jego stronę. Nie chcę się zmieniać. Wolę żebyśmy się zaprzyjaźnili wyszczerzył swoje spróchniałe ząbki Co Wy na to? Mężczyźni popatrzyli na niego z niedowierzaniem. Potem rzucili sobie porozumiewawcze spojrzenie. - Musimy to ustalić oznajmił Arioch i odciągnął swojego towarzysza na bok. Co o tym myślisz? wyszeptał patrząc na Fiflaka bawiącego się własną stopą. 7

8 - Oczywiście, że się zgadzamy. Przyjdzie tu ze dwa razy i się mu znudzi, a my w tym czasie przejmiemy całkowitą kontrolę nad tym Śmiertelnym i wtedy zemszczę się na Dasimie. Gdyby pojawiły się jakieś problemy, to szybko go unieszkodliwimy. - Dobrze, niech tak będzie niechętnie zgodził się Asmodeusz. Obaj wrócili do stołu. - Panienki już skończyły plotkować? zachichotał Fiflak. - Tak rzucił Arioch nie pozwalając wytrącić się z równowagi. Zostańmy przyjaciółmi. Uradowany Fiflak wyciągnął zza spodni mały rulonik. - To teraz podpiszcie to wręczył im dokument. Tylko się pospieszcie ponaglał. Arioch zaczął czytać umowę, którą mieli zawrzeć, jednak litery na papierze zaczęły się przemieszczać, jakby były żywe. - Niech to szlag! Nie wiem co tu pisze zdenerwował się Arioch. - Trudno, przecież on i tak nie może nam nic złego zrobić. Asmodeusz podał mężczyźnie pióro. - Hola, hola, ma być podpisane krwią podciągnął połę starej marynarki i podał im malutki sztylecik. Trzymajcie. Nie musicie od razu rozcinać nadgarstka, usatysfakcjonuje mnie kilka kropli. Ze zdumieniem wpatrywali się w stwora. W końcu Arioch chwycił nóż i naciął sobie dłoń. Niechętnie zrobił to Asmodeusz. Fiflak zwinął dokument i wyszedł bez z słowa z pomieszczenia. - Gdzie Ty idziesz? zirytował się mężczyzna. Po chwili Fiflak wrócił z wielką walizką. - Co to ma znaczyć? zdziwił się Arioch. - Wprowadzam się. Było czytać umowę. Od teraz do mnie należy połowa waszego majątku. Wy jesteście mi winni trzy przysługi i nie możecie robić nic wbrew mnie. Mężczyźni aż otworzyli usta z zaskoczenia. - Ty mały, parszywy, przebrzydły dziadu! - Ja na Twoim miejscu bym uważał na to co mówię. Teraz pójdę wybrać sobie pokój, który mi się najbardziej spodoba. Nie będę Wam już przeszkadzać, kochani przyjaciele. Asmodeusz złapał się za głowę. 8

9 - Mówiłeś, że jest głupi, a on oszukał diabła. Jeśli się zorientuje, że budzimy się tylko wtedy, gdy umysł śmiertelnego śpi, to będzie po nas. Znowu nas ześlą w Bezkres na sześć wieków, sześć lat i sześć dni. - Mam to wszystko pod kontrolą. Wiesz co niszczy każdego Śmiertelnego od wewnątrz? - Rządza pieniądza? - Miłość! Znajdziemy mu kogoś. Potem wprowadzę w życie mój plan i zniszczę Dasima! uderzył zaciśniętą pięścią w ścianę. - Nie do końca potrafię zrozumieć twój gniew. Arioch ryknął. - On mnie upokorzył, zniszczył, ale ja się odrodziłem. Powstałem jak Feniks z popiołów. Najgorsze są w tym wszystkim dwie rzeczy: prawie siedem wieków w Bezkresie i zdrada mojej najukochańszej Satariny! - Jak na demona jesteś bardzo uczuciowy - Oj przestań. W każdym razie teraz będziemy musieli uśpić czujność tego stwora. Potem odnajdziemy tę kobietę, Ty ją poderwiesz dla Śmiertelnego. Dzięki temu jej umysł będzie otwarty każdej nocy. Odnajdę w nim Dasima i zniszczę! Amadeusz usiadł na kanapie i zaczął przekładać sztylet między palcami. - A co ja będę z tego miał? Nie zapominaj, że w Twoim planie odgrywam sporą rolę. Chcę Ci też przypomnieć, że byle czym mnie nie przekupisz - Dostaniesz Meelenę rzucił oschle Arioch i wyszedł. - Mmm to jest wystarczająca zapłata mruknął sam do siebie i wbił sztylet w oparcie. *** Daruś obudził się z bolącym nosem wielkości olbrzymiego kartofla. Nie miał pojęcia o wczorajszej bójce w barze. Przez okno wpadały delikatne promienie słońca, muskające jego policzek, cały pokryty fioletowym siniakiem. Darek jęknął. Głowa mu pękała. Pierwszy raz w życiu miał kaca. Postanowił leczyć się tym, czym się zatruł. Wszedł do najbliższego sklepu monopolowego i kupił tanią wódkę. Nim doszedł do domu, wypił połowę małej, szklanej piersiówki. Ponieważ głowę miał słabą, ledwo wtoczył się do mieszkania i padł na kanapę jak trup. 9

10 *** - To będzie Mission Imposible powiedział Arioch zakładając na głowę kominiarkę. - Chcesz napaść na własną posiadłość? zaśmiał się Asmodeusz i pocałował dłoń Meeleny siedzącej na jego kolanach. Chyba emocje jej już opadły i nie była wściekła na mężczyznę, za jego zaloty. To idiotyczne! - Nie gadaj tyle, tylko załóż to na głowę- rzucił mu wyciągniętą pończochę. Nie porwij jej, to ostatnia rzecz, jaka mi pozostała po Satarinie. Asmodeusz hamował się aby nie wybuchnąć śmiechem. Uznał to za dobrą zabawę i założył wygryziony przez szczury i mole, kawałek materiału na głowę. - Od razu jesteś przystojniejszy rozbawiony Arioch wyjął z kieszeni plastikowy pistolecik. Srebrna, metaliczna farba odbijała światło jak prawdziwy metal. Tym go rozwalimy. Padnie na zawał! Mężczyzna w niezwykle dobrym humorze, był pewien, że odniesie sukces. Napełnił kieszenie różnymi zabaweczkami. Asmodeusz siedział na kanapie z pończochą na głowie i bawił się włosami Meeleny. Jej beznamiętne oczy wpatrywały się w ogień jednej z pochodni. - Ruszamy, wymkniemy się cicho z rezydencji, wywarzymy drzwi i wpadniemy do pokoju Fiflaka. Ty go zakneblujesz i unieszkodliwisz podając mu truciznę włożył mu do ręki małą fiolkę. Jeśli mój plan się powiedzie, to będzie idealna symulacja napadu. Unieszkodliwimy jego i będę mógł przystąpić do dalszej realizacji mojego demonicznego planu! - Jako, że jesteś Demonem Zasłużonej Zemsty, powinieneś wcześniej sobie uświadomić, że on Ci nic nie zrobił. - Wiem, jest tylko narzędziem w moim ręku. Pospiesz się. Mężczyźni wyszli z domu. Wszystko szło zgodnie z planem. Najpierw wywarzyli drzwi. Kiedy wpadli do salonu gier Meelena udała wielkie zaskoczenie zaczęła wrzeszczeć, pluć jadem i rzucać w nich różnymi przedmiotami, które miała pod ręką. - Serce wyrywa mi się na jej widok - szepnął Asmodeusz. - Cicho! upomniał go. Idziemy na górę. Wchodząc po schodach narobili wielkiego hałasu. Z dołu dobiegały krzyki i szlochania demonicy. Każdy normalny zorientowałby się, że coś jest nie tak. Z wyjątkiem Fiflaka. 10

11 Asmodeusz rozpędził się na całej długości korytarza. Wleciał do środka pokoju na drzwiach, jak Aladyn da zaczarowanym dywanie. Na środku pokoju stała wielka wanna, z której wyglądały dwie nogi. Ilości rosnących na nich włosów pozazdrościć by mogła nie jedna małpa. Z wody wynurzył się Fiflak. - Mam broń! Nie ruszaj się bo strzelę! Arioch skierował pistolet w jego stronę. Skinął głową porozumiewawczo. Asmodeusz odczytał znak i wyciągnął z wanny stwora. Zakrył mu ręcznikiem części ciała, które nie powinny oglądać światła dziennego i zaczął wiązać mu ręce. - Koledzy, no co Wy? zapytał Fiflak najwyraźniej rozbawiony całą sytuacją. Chcieliście się ze mną pobawić? Ale ja nie mam broni - posmutniał. To nic. Hati?! Zza szafki wyleciał rozwścieczony pies i wbił zębiska w udo Ariocha. Przerażony Asmodeusz zdjął z głowy pończochę i uciekł z wrzaskiem. Arioch miotał się, jęcząc z bólu. Bezskutecznie próbował oderwać zwierza od swej nogi. Spodnie zaczęły nasiąkać krwią. - No już Hati, możesz przestać pies wyciągnął kły z uda. Cały obryzgany czarną, smolistą krwią usiadł przy nodze ubranego już Fiflaka. - Idioto! Chciałeś mnie zabić? ledwo co wydusił z siebie Arioch. - Nie uśmiechnął się. Ale chyba Wy chcieliście to zrobić, prawda? Arioch skrzywił się. Z trudem dźwignął się z podłogi. - Nie znasz się na zabawie? Co zrobiłeś Hatiemu? wzdrygnął się na myśl o tym co wydarzyło się przed chwilą. Stał w kałuży krwi. Rozdarte spodnie odkrywały czarniejącą ranę zalaną demoniczną substancją płynącą w żyłach Ariocha. Fiflak ciągle się uśmiechał. Z każdą chwilą wyraz jego twarzy stawał się bardziej przerażający. - Zawsze chciałem mieć psa. To kochane zwierzę. Z resztą nasza umowa wyraźnie mówi o tym, że Hati należy teraz do mnie. Mniejsza o to. Pytasz jak tego dokonałem? To było niezwykle proste, dałem mu to, czego pragnął. Pies pobiegł za szafę i za chwilę wrócił trzymając w rozdziawionej paszczy ogromny jaśniejący głaz o nieregularnych kształtach. - Pozwoliłeś mu zeżreć księżyc?! opadł z sił Arioch. - Poszliśmy na kompromis. Nadgryzł tylko kawałek. Spójrz, jaki teraz jest szczęśliwy wskazał na zaślinionego psa gryzącego skałę. - Wymiotować mi się chce, jak to widzę powiedział zrezygnowany Arioch. Zebrał się w sobie i ryknął, aż zatrząsł się dach. Gdyby rosły tu drzewa, to podmuch jego głosu wyrwałby je z korzeniami. Asmodeusz, tchórzu, w tej chwili masz tu przyjść! 11

12 *** Dla Darusia nastał kolejny dzień. Tym razem był rześki i wypoczęty. Opuchlizna i siniec zeszły. Lekarstwo podziałało, ma się rozumieć. Ubrał się i poszedł do pracy. Jego uwagę przykuła nowa koleżanka. Na myśl o swoich wcześniejszych podbojach miłosnych opuściła go niewielka ilość odwagi, która kiedyś w nim była. Kobieta była piękną, zgrabną szatynką. Subtelny makijaż i włosy bezładnie upięte w kok dodawały jej uroku. Obcisła spódnica podkreślała jej krągłości. Mało brakowało, a Darusiowi po brodzie ciekła by ślinka. Zdał sobie sprawę, że o kimś takim może tylko pomarzyć. Poszedł w stronę swojego wydziału. Biurko jego kolegi, z którym przepracował kilka lat było puste. Zapytał znajomego co mogło być przyczyną jego nieobecności. Okazało się, że mężczyzna został wczoraj zwolniony, w tym samym czasie co Darek awansował. Smutny Daruś zrobił sobie kawę i usiadł za biurkiem. Wykorzystał wolny czas na rozegranie z komputerem partyjki pasjansa. Założył słuchawki i wsłuchał się w piosenki z lat siedemdziesiątych, rytmicznie przytupując nogą. Z niezdarnych podrygów wyrwał go huk rzuconych na blat teczek. Uniósł wzrok. Stała przed nim ta sama kobieta, którą spotkał chwilę wcześniej. Nachyliła się nad biurkiem pokazując kuszący dekolt. Opierała się na jednej ręce, a drugą wyciągnęła w stronę Darusia. - Kalina przeciągnęła delikatnie zmysłowym głosem. - Da Da - zaczął się jąkać Darek. - Dariusz szepnęła mu do ucha. Po chwili wyprostowała się i poprawiła ubranie, zakrywając dekolt. Przeczytałam na plakietce. Miło Cię poznać powiedziała już spokojnie. Po czole Dariusza spłynęła zimna kropla potu. Wchłonęła się w kołnierzyk niebieskiej koszuli. - Mi jeszcze milej zaraz po tym, jak to powiedział skarcił sam siebie w myślach. Pierwszy dzień w pracy? zapytał niepewnie. - Tak uśmiechnęła się kobieta. Wzięła teczkę i położyła ją na półce wiszącej tuż za Darciem. Za chwilę jej gorące dłonie wylądowały na ramionach mężczyzny. Jesteś spięty - szepnęła mu do ucha trącając nosem małżowinę. Chciał byś umówić się ze mną na kolację? kobieta nagle oderwała ręce od ciała mężczyzny i odskoczyła jak oparzona. Odsuwając się uderzyła w biurko potrącając gorący kubek kawy, która znalazła się na spodniach Darka. Tak mi przykro! Daj wytrę Cię. Taka niezdara ze mnie. 12

13 Jej głos był cichy, pełen skruchy. Wyjęła z szafki papierowy ręcznik i osuszyła delikatnie materiał. Jej dłonie były blade i delikatne. Pod skórą widać było siateczkę żył. - A niech to! Została plama powiedziała ze smutkiem. Przepraszam, że wyskoczyłam z tym zaproszeniem tak po prostu, przepraszam. - Lubisz lasagne? zapytał mężczyzna, nie zwracając uwagi na zniszczone ubranie. Kobieta obdarzyła go uśmiechem i kiwnęła głową. - W takim razie zapraszam Cię do mnie. Mam bardzo przytulne przytulną kuchnię. Mieszkam w bloku na rogu Przybyszewskiego. Moje mieszkanie to te z niebieskim balkonem. Przyjdź ok *** Asmodeusz tańczył tango z miotłą obróconą spodem do góry. Między zębami trzymał czarną różę. Do pokoju wpadł Arioch. - Towarzyszu, jesteś szatańsko cudowny! zaklaskał w dłonie. - Dzisiejszego wieczoru będzie już po wszystkim. Wreszcie odniosę sukces i może odzyskam moją Satarinę. Asmodeusz nie odrywał wzroku od szczotki. - Nie byłbym tego taki pewien odpowiedział. - Przypadkiem nie powinieneś pozamiatać? - Nie widzisz, że tańczę? Meelena nie lubi. Musiałem pocieszyć się miotłą złapał kij w połowie i pochylił się nad nim kładąc go prawie na ziemi. - Jakie to romantyczne - zaczął bawić się kartami Arioch. Nie zwracając uwagi na tańczącego towarzysza zapytał. Gdzie Fiflak? Asmodeusz zrobił obrót z lekkim odchyleniem. Zatrzymał się tylko po to by odpowiedzieć. - Tresuje Hatiego w pokoju. Nic nie podejrzewa. Kiedy skończył mówić zaczął tańczyć salsę, agresywnie ruszając biodrami. - Wykonuj płynniejsze ruchy zwrócił mu uwagę Arioch i powrócił do tematu Fiflaka. To prymityw, mówiłem Ci już. Jedna czy dwie akcje nie świadczą o tym, że jest bystry. To ćwierćmózg. - Uważaj, bo jeszcze może Cię zaskoczyć rzucił miotłę i wytarł czerwoną chusteczką pot płynący po czole. Pamiętaj o Bezkresie. 13

14 *** Daruś wyjął z piekarnika lasagne kupioną w pobliskim hipermarkecie. Tak się denerwował, że mało brakowało, a kolacja robiła by za dywan na płytkach. Zadzwonił domofon. Dariusiowi roztelepały się ręce. Ledwo co zdołał przekręcić zamek i wpuścić kobietę do środka. To była jego pierwsza randka od trzydziestu lat, czyli odkąd się urodził. Kiedy był łysy, gruby i robił w pieluchę interesował się nim więcej kobiet. Teraz stała przed nim ona. Nieziemsko piękna. U Darka włączyło się czerwone światełko: Czemu od razu się mną zainteresowała? Była taka łatwa? Może chce mnie okraść, albo co gorsza wykorzystać *** - Mieliście mnie za głupca chlipał Fiflak. Tak naprawdę nic dla Was nie znaczę. Miałem Wam pomóc, a Wy co? Odrzucacie mnie teraz zawył z rozpaczy. - Pozwól mu iść. Ta sierota może nic nie zepsuje ulitował się Asmodeusz. No pomyśl, co taka niedojda może zrobić Dasimowi? wskazał Fiflaka, który nie błysnął inteligencją. Swędziało go ucho, więc włożył sobie do niego pistolet i zaczął się drapać. - Dobrze, masz rację. Gorzej niż jest, nie będzie odpowiedział i spojrzał na Fiflaka liżącego lufę spluwy, która przed chwilą siedziała w jego uchu. Jesteś obleśny! krzyknął Ale niech będzie możesz iść. Pójdziesz pierwszy i zbadasz teren. Fiflak zrobił salto z radości, podbiegł do Meeleny i ucałował ją w policzek. Demonica owinęła mu językiem lepkim od jadu całą szyję. Zaczęła go dusić, jednocześnie paląc skórę. Jęknął. - Meelena, daj mu spokój. Nie śliń go tak, on jest brudny, to nie higieniczne skarcił ją Asmodeusz. Natychmiast rozluźniła uścisk i wytarła język ręką. Arioch nawiązał telepatyczny kontakt z partnerką Darusia. - Fiflak, przejście gotowe. Do dzieła! *** 14

15 Daruś wpatrywał się w oczy Kaliny: przepełnione żarem namiętności. Nagle jej tęczówka zaczęła zmieniać kolor i kształt. Odwróciła się od niego i wybuchła śmiechem. Jej twarz zrobiła się straszna sucha i koścista. Odezwała się męskim głosem. - Sądziliście, że jestem pierdołą? W głowie Dareczka szybowały różne myśli. Jego ciało zaczęło się miotać na wszystkie strony. Kończyny wykrzywiły się, w końcu przemówił przez niego głos Ariocha. - Kim jesteś? Ujawnij się!- wyrwało się z ust Darka prawie rozrywając mu krtań. Kobieta uśmiechnęła się. - Znasz mnie doskonale. Już raz Cię upokorzyłem, pamiętasz? O mało się nie wydałem, kiedy ta Wasza potworzyca chciała mnie zabić, jednak wytrzymałem. Dziękuję Ci, że doprowadziłeś mnie do Satariny. Czeluść rozkazała nas rozdzielić, ale teraz pełnoprawnie jesteśmy już razem. A Ty, razem z Asmodeuszem traficie w Bezkres! - Czemu ja też? zbulwersował się mężczyzna. - Bo mnie denerwowałeś. Macie mi też oddać Hatiego. Teraz widzisz, kto by się spodziewał, że za głupim Fiflakiem kryję się ja Dasim? W czasie, kiedy Ty odbywałeś karę, ja próbowałem zabezpieczyć się przed Twoją zemstą. To wcale nie było takie trudne. Czarne oczy Darka napełniły się łzami. Arioch w pełni przejął kontrolę nad śmiertelnym. Teraz jego emocje przepełniły umysł Dariusza. - Jak to? Satarina jest z Tobą? chciał, żeby jego głos choć wydał się groźny. Co jej zrobiłeś draniu?! Dasim zaśmiał się aż zatrzęsły się ściany. - Sama od Ciebie uciekła, musiała się gdzieś skryć więc wybrała ciało tej zjawiskowo pięknej kobiety. Byłeś dla niej nikim, wolała mnie. Ja skryłem się na drugim, mrocznym krańcu umysłu mężczyzny. Fiflak mi służył, ale po pewnym czasie stał się bezużyteczny a ja potrzebowałem czegoś aby Cię zaskoczyć. Okazja nadarzyła się szybko. Gdy tylko się sprowadziliście do umysłu Dareczka, postanowiłem zabić Fiflaka i przybrać jego postać. Na szczęście nie zauważyliście nic niepokojącego. Dalszą historię już znacie, prawda? - Ty zdrajco! krzyknął w końcu Arioch. - Nigdy nie mieliśmy dobrych kontaktów. Zaraz zjawią się tu Wysłannicy Czeluści. W wannie leżą zwłoki Fiflaka. Nie wybronicie się przez jego wypowiedź przebił się kobiecy śmiech. - Och, Satarino - jęknął Arioch. 15

16 - Przestań się mazgaić. Odeszłam od Ciebie, bo byłeś nieudacznikiem. Nawet teraz nie domyśliłeś się, że Kali to jedno z moich siedemnastu imion. Gnij w czeluści rzuciła szyderczo. - A więc na nas już pora powiedział Dasim i zniknął wraz z Satariną. Ciało Kaliny przez chwilę unosiło się nad ziemią aż w końcu rozpłynęło się w powietrzu. Darek leżał na kanapie nieprzytomny. Jego umysł sprawiał wrażenie, jakby miał za chwilę wybuchnąć. Mężczyzna już nigdy więcej nie usłyszał głosów w swojej głowie. Doznał amnezji i szlag trafił awans *** Dasim nie rzucił słów na wiatr. Chwilę później zjawiła się główna grupa zarządzająca Wysłanników i skazali Ariocha z Asmodeuszem na 6 wieków, 6 lat i 6 dni Bezkresu. - Napieprzyłem się, jak dziki osioł realizując ten plan i co mam z tego? Znowu Bezkres. Oszukali mnie Diabeł przechytrzył Diabła jęczał Arioch. - A ja mam jeszcze gorzej, bo muszę słuchać zrzędzenia zakompleksionego demona. Nie mam kart, miotły ani Meeleny. Zatańczysz ze mną? Asmodeusz popatrzył na mężczyznę cielęcym wzrokiem. - Nie będę gejem! wzdrygnął się na samą myśl o tym. - Chciałem tylko zatańczyć - usprawiedliwił się mężczyzna, kładąc się na gorącej podłodze niekończącej się przestrzeni Co zamierzasz robić przez cały ten czas? - Jak to co? Będę układał plan zemsty na Dasimie i odebrania Satariny. Asmodeusz popatrzył na niego błagalnym wzrokiem. - Nie bierz mnie pod uwagę w swoich planach. - Dlaczego? zdziwił się Arioch. Jego towarzysz zebrał się w sobie i skwitował: - Bo jesteś idiotą! 16

Joanna Charms. Domek Niespodzianka

Joanna Charms. Domek Niespodzianka Joanna Charms Domek Niespodzianka Pomysł na lato Była sobie panna Lilianna. Tak, w każdym razie, zwracała się do niej ciotka Małgorzata. - Dzień dobry, Panno Lilianno. Czy ma Panna ochotę na rogalika z

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 To jest moje ukochane narzędzie, którym posługuję się na co dzień w Fabryce Opowieści, kiedy pomagam swoim klientom - przede wszystkim przedsiębiorcom, właścicielom firm, ekspertom i trenerom - w taki

Bardziej szczegółowo

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze. Przedmowa Kiedy byłem mały, nawet nie wiedziałem, że jestem dzieckiem specjalnej troski. Jak się o tym dowiedziałem? Ludzie powiedzieli mi, że jestem inny niż wszyscy i że to jest problem. To była prawda.

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Chłopcy i dziewczynki

Chłopcy i dziewczynki Chłopcy i dziewczynki Maja leżała na plaży. Zmarzła podczas kąpieli w morzu i cała się trzęsła. Mama Zuzia owinęła ją ręcznikiem. Maja położyła się na boku i przesypuje piasek w rączce. Słońce razi ją

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

SMOKING GIVING UP DURING PREGNANCY

SMOKING GIVING UP DURING PREGNANCY SMOKING GIVING UP DURING PREGNANCY Rzucanie palenia w czasie ciąży PRZEWODNIK DLA KOBIET W CIĄŻY PRAGNĄCYC H RZUCIĆ PALENIE Ciąża i palenie Większość kobiet palących w czasie ciąży wie, że może być to

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Opowiedziałem wam już wiele o mnie i nie tylko. Zaczynam opowiadać. A było to tak...

Opowiedziałem wam już wiele o mnie i nie tylko. Zaczynam opowiadać. A było to tak... Wielka przygoda Rozdział 1 To dopiero początek Moja historia zaczęła się bardzo dawno temu, gdy wszystko było inne. Domy były inne zwierzęta i ludzie też. Ja osobiście byłem inny niż wszyscy. Ciągle bujałem

Bardziej szczegółowo

Prywatny Rubikon. Esterko zaczął po chwili niepewnie

Prywatny Rubikon. Esterko zaczął po chwili niepewnie Prywatny Rubikon Ten dzień miał być inny, szczególny. W tym dniu miała się rozstrzygnąć jego przyszłość. Nigdy jeszcze w jego życiu nie zależało tak wiele od tak niewielu słów i tak niewielu minut. Jednak

Bardziej szczegółowo

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Magdalena Bladocha Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Dawno, dawno temu, a może całkiem niedawno. Za siedmioma morzami i za siedmioma górami, a może całkiem blisko tuż obok ciebie mieszkała

Bardziej szczegółowo

Stenogram Nr 10 VN :22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA

Stenogram Nr 10 VN :22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA Stenogram Nr 10 VN780040 6:22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA Sylwia: Mamo chodź (Sylwia pozostawiona sama w kuchni na wysokim foteliku na około 20 minut) Mama: Zjesz Sylwia, to przyjdę. Sylwia: Teraz przyjdź.

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry, panie Piotrze.

Dzień dobry, panie Piotrze. Staś był taki nieśmiały, że kiedy przyszedł listonosz, żeby doręczyć mu list, wstydził się powiedzieć dzień dobry. Staś lubił listonosza. Chciał z nim porozmawiać. Ale nie potrafił zdobyć się na odwagę.

Bardziej szczegółowo

Pan Toti i urodzinowa wycieczka

Pan Toti i urodzinowa wycieczka Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 P ewnego dnia, gdy Pan Toti wszedł do swojego domku, wydarzyła

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 NA SKRAJU NOCY Moje obrazy Na skraju nocy widziane oczyma dziecka Na skraju nocy życie wygląda inaczej Na moich obrazach...w nocy Życie w oczach

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

Ryszard Sadaj. O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii. Ilustrował Piotr Olszówka. Wydawnictwo Skrzat

Ryszard Sadaj. O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii. Ilustrował Piotr Olszówka. Wydawnictwo Skrzat Ryszard Sadaj O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii Ilustrował Piotr Olszówka Wydawnictwo Skrzat O kaczce, która chciała... Kaczka Kiwaczka (nazywana tak od dystyngowanego sposobu chodzenia,

Bardziej szczegółowo

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN Olaf Tumski Olaf Tumski: Tomkowe historie 3 Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN 978-83-63080-60-0 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Kontakt:

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś

Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś Wydawnictwo Skrzat Kraków p 3...czytam zdania pojedyncze i złożone pierwsze czytanki Książki z serii Detektyw Łodyga na tropie zagadek przyrodniczych zostały

Bardziej szczegółowo

Czerwony Kapturek inaczej

Czerwony Kapturek inaczej Czerwony Kapturek inaczej Grzegorz Korbański Na skraju lasu, koło wodospadów i kwiecistych ogrodów znajdował się mały, ale bardzo piękny domek. Domek był może i mały ale przyległo do niego wielkie gospodarstwo

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat BURSZTYNOWY SEN ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat Jestem bursztynnikiem. Myślę, że dobrym bursztynnikiem. Mieszkam w Gdańsku, niestety, niewiele osób mnie docenia. Jednak jestem znany z moich dziwnych snów.

Bardziej szczegółowo

Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w

Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w toalecie i każdą czynność wykonuje powoli? Narasta Cię frustracja? Myślisz, że robi to specjalnie,

Bardziej szczegółowo

Dlaczego make-up jest niezbędny do zdjęć? Wiemy, jak tego uniknąć. Nasz specjalista od makijażu przygotuje Cię do zdjęć.

Dlaczego make-up jest niezbędny do zdjęć? Wiemy, jak tego uniknąć. Nasz specjalista od makijażu przygotuje Cię do zdjęć. Dlaczego make-up jest niezbędny do zdjęć? Make-up biznesowy to ważna część każdej sesji fotograficznej. Na pewno wiesz, że makijaż biznesowy musi być stonowany, tak by żaden jego element nie odwracał uwagi

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Mocno wierzę w szczęście i stwierdzam, że im bardziej nad nim pracuję, tym więcej go mam. Thomas Jefferson Czy zadaliście już sobie pytanie, jaki jest pierwszy warunek

Bardziej szczegółowo

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta)

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) Materiał prezentuje sposób tworzenia form trybu rozkazującego dla każdej koniugacji (I. m, -sz, II. ę, -isz / -ysz, III. ę, -esz) oraz część do ćwiczeń praktycznych.

Bardziej szczegółowo

Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK

Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK Copyright by Paulina Grzelak & e-bookowo Grafika na okładce: shutterstock Projekt okładki: e-bookowo ISBN 978-83-7859-450-5 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Bardziej szczegółowo

M Ą D R O Ś Ć N O C Y

M Ą D R O Ś Ć N O C Y K H E N C Z E N T H R A N G U R I N P O C Z E A SONG FOR T H E K I NG Od pewnego czasu Gampopa miewał wiele dziwnych i żywych snów. Udał się więc do Milarepy po radę. Ten odpowiedział mu: Jesteś wielkim

Bardziej szczegółowo

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr )

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr ) AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr 4-5 2009) Ten popularny aktor nie lubi udzielać wywiadów. Dla nas jednak zrobił wyjątek. Beata Rayzacher:

Bardziej szczegółowo

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold KOSMITA W PRZEDSZKOLU B.B Jadach Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie z grupy Leśne Ludki wychowawca: mgr Katarzyna Leopold Pawełek wpadł zdyszany do sali prosto

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Spersonalizowany Plan Biznesowy

Spersonalizowany Plan Biznesowy Spersonalizowany Plan Biznesowy Zarabiaj pieniądze poprzez proste dzielenie się tym unikalnym pomysłem. DUPLIKOWANIE TWOJEGO BIZNESU EN101 W En101, usiłowaliśmy wyjąć zgadywanie z marketingu. Poniżej,

Bardziej szczegółowo

"Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem..." Pearlic. Reda 2015.

Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem... Pearlic. Reda 2015. CIEŃ Paulina Klecz "Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem..." Pearlic. Reda 2015. Projekt okładki: Łukasz Orzechowski Copyright Paulina Copyright Pearlic Klecz Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone.

Bardziej szczegółowo

Karta pracy 3. Wspólne sprzątanie

Karta pracy 3. Wspólne sprzątanie Karta pracy 3 Wspólne sprzątanie Mini rozmowy 1 R: -Musimy tu trochę posprzątać. D:-Mogę najpierw skończyć grać? R:- Ile to potrwa? D:- Piętnaście minut. R: - W porządku. 2 R:- Masz okropny bałagan w pokoju.

Bardziej szczegółowo

trzaskali zeń pieniędzy, ile chcieli, żyli w radości aż po ich koniec.

trzaskali zeń pieniędzy, ile chcieli, żyli w radości aż po ich koniec. Nie chciało mi się dzisiaj poszczęścić, odpowiedział, ale dopadłem trzech żołnierzy. Oni są pewni. - Tak, trzech żołnierzy, odpowiedziała, Musi coś w tym być, że nie mogą ci uciec. Diabeł rzekł zaś dziko:

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Streszczenie. Streszczenie MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY

Streszczenie. Streszczenie MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY Streszczenie MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY 8 Kleofas ma okulary! MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY Mikołajek opowiada, że po przyjściu do szkoły on i wszyscy koledzy z klasy bardzo się zdziwili, gdy zobaczyli, że Kleofas,

Bardziej szczegółowo

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM Nierówna walka Tego dnia Ogrodnik

Bardziej szczegółowo

Serdecznie dziękuję trzem najważniejszym kobietom mojego życia: córce Agatce, żonie Agnieszce i mamie Oli za cierpliwość, wyrozumiałość, wsparcie,

Serdecznie dziękuję trzem najważniejszym kobietom mojego życia: córce Agatce, żonie Agnieszce i mamie Oli za cierpliwość, wyrozumiałość, wsparcie, Serdecznie dziękuję trzem najważniejszym kobietom mojego życia: córce Agatce, żonie Agnieszce i mamie Oli za cierpliwość, wyrozumiałość, wsparcie, natchnienie i niezłomną wiarę w sukces. Dziewczyny, bez

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Muszę przyznać, iż niezbyt lubię gry czysto kooperacyjne oraz oparte na bleie. Nemesis na szczęście okazał się grą innego typu.

Muszę przyznać, iż niezbyt lubię gry czysto kooperacyjne oraz oparte na bleie. Nemesis na szczęście okazał się grą innego typu. Zagrałem dziś w prototyp nowej gry FGH Nemesis. Trochę o grze Od kiedy dowiedziałem się o tej grze bardzo chciałem ją poznać zwłaszcza po tekście na Games Fanatic. (http://www.gamesfanatic.pl/2014/02/03/z-tasmy-produkcyjnej-prototypy-fabryki-gierhistorycznych/)

Bardziej szczegółowo

Temat zajęć: Agresja jak sobie z nią poradzić?

Temat zajęć: Agresja jak sobie z nią poradzić? PRZEMOC I AGRESJA WŚRÓD UCZNIÓW Temat zajęć: Agresja jak sobie z nią poradzić? Czas trwania: 45 minut Cel główny: kształtowanie u uczniów postaw zmierzających do eliminowania zachowań agresywnych oraz

Bardziej szczegółowo

Mam jednak nadzieję, że te ćwiczenia Ci się przydadzą :)

Mam jednak nadzieję, że te ćwiczenia Ci się przydadzą :) Przygotowałam dla Ciebie trzy ćwiczenia, które mogą pomóc Ci pisać w oryginalny sposób. Niestety, każdy z nas inaczej postrzega oryginalność dlatego ja zajęłam się tylko tym, co udało mi się rozpracować.

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 51 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU

DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU PROLOG PROLOG Tramwaj numer 6 jadący z centrum Gdańska w kierunku Oliwy był prawie pusty, jak zwykle o tak późnej porze zegar elektroniczny wiszący nad kabiną motorniczego

Bardziej szczegółowo

Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze?

Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze? Jak nauczyć szczeniaka załatwiania się na dworze? Właśnie sprawiłeś sobie małego, prześlicznego szczeniaczka. Jakaż wielka jest twoja radość, bo to milutkie, puchate zwierzątko jest po prostu śliczne.

Bardziej szczegółowo

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA autor Maciej Wojtas 1. SCENA. DZIEŃ. WNĘTRZE. 2 Biuro agencji reklamowej WNM. Przy komputerze siedzi kobieta. Nagle wpada w szał radości. Ożesz japierdziuuuuu... Szefie!

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ DRUGI Skrucha i przyjęcie przebaczenia Pana Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 18,

Bardziej szczegółowo

JAK BYĆ SELF - ADWOKATEM

JAK BYĆ SELF - ADWOKATEM JAK BYĆ SELF - ADWOKATEM Opracowane na podstawie prezentacji Advocates in Action, Dorota Tłoczkowska Bycie self adwokatem (rzecznikiem) oznacza zabieranie głosu oraz robienie czegoś w celu zmiany sytuacji

Bardziej szczegółowo

Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie. Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu

Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie. Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu Dzisiaj odwiedzę Muzeum- Zamek w Łańcucie! Zamek w Łańcucie był domem dwóch rodzin. Zamek wybudował czterysta lat temu książę Stanisław

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

Jestem pewny, że Szymon i Jola. premię. (dostać) (ja) parasol, chyba będzie padać. (wziąć) Czy (ty).. mi pomalować mieszkanie?

Jestem pewny, że Szymon i Jola. premię. (dostać) (ja) parasol, chyba będzie padać. (wziąć) Czy (ty).. mi pomalować mieszkanie? CZAS PRZYSZŁY GRY 1. Gra ma na celu utrwalenie form i zastosowania czasu przyszłego niedokonanego i dokonanego. Może być przeprowadzona jako gra planszowa z kostką i pionkami, albo w formie losowania porozcinanych

Bardziej szczegółowo

Część 4. Wyrażanie uczuć.

Część 4. Wyrażanie uczuć. Część. Wyrażanie uczuć. 3 5 Tłumienie uczuć. Czy kiedykolwiek tłumiłeś uczucia? Jeżeli tak, to poniżej opisz jak to się stało 3 6 Tajemnica zdrowego wyrażania uczuć! Używanie 'Komunikatów JA'. Jak pewnie

Bardziej szczegółowo

Najciekawsze gry i zabawy podczas przerw w szkole - opis zapomnianych gier

Najciekawsze gry i zabawy podczas przerw w szkole - opis zapomnianych gier Najciekawsze gry i zabawy podczas przerw w szkole - opis zapomnianych gier Kamil Łoś kl. VI c W STATKI Gra się w 2 zawodników, każdy dostaje po 2 kartki. Na każdej rysuje się siatkę 10 10 (A-J; 1-10).

Bardziej szczegółowo

Wszystkie znaki pokazujemy ręką w której nie ma broni (w tym wypadku jest to prawa).

Wszystkie znaki pokazujemy ręką w której nie ma broni (w tym wypadku jest to prawa). Wszystkie znaki pokazujemy ręką w której nie ma broni (w tym wypadku jest to prawa). Zdjęcie Znaczenie Opis wykonania UWAGA. STOP. Podstawowy znak. Wszyscy w zespole (oddziale) zatrzymują się i oczekują

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 53 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia http://produktywnie.pl RAPORT 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia Jakub Ujejski Powered 1 by PROINCOME Jakub Ujejski Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona 1 z 10 1. Wstawaj wcześniej Pomysł, wydawać

Bardziej szczegółowo

Anna Kraszewska ( nauczyciel religii) Katarzyna Nurkowska ( nauczyciel języka polskiego) Publiczne Gimnazjum nr 5 w Białymstoku SCENARIUSZ JASEŁEK

Anna Kraszewska ( nauczyciel religii) Katarzyna Nurkowska ( nauczyciel języka polskiego) Publiczne Gimnazjum nr 5 w Białymstoku SCENARIUSZ JASEŁEK Anna Kraszewska ( nauczyciel religii) Katarzyna Nurkowska ( nauczyciel języka polskiego) Publiczne Gimnazjum nr 5 w Białymstoku SCENARIUSZ JASEŁEK Czas wydarzeń : 24 grudnia Występują : Mama Tata Dzieci

Bardziej szczegółowo

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 1 / 1 1 PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 2 / 1 1 CZĘŚĆ PIERWSZA: OGARNIJ, CZEGO TY W OGÓLE CHCESZ?! Jaki jest Twój cel? Czy potrafisz sobie odpowiedzieć, czego dokładnie chcesz? Co jest dla Ciebie

Bardziej szczegółowo

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY Ćwiczenie 1. - Stajemy w rozkroku na szerokości bioder. Stopy skierowane lekko na zewnątrz, mocno przywierają do podłoża. - Unosimy prawą rękę ciągnąc ją jak najdalej

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

TO BYŁA BARDZO DŁUGA NOC

TO BYŁA BARDZO DŁUGA NOC BIG DAY Teksty do utworów z albumu: TO BYŁA BARDZO DŁUGA NOC Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1998/1999 www.bigday.pl Jasnowidz (sł.: M. Ciurapiński) A kiedy płatki powiek skryją oczy Nie zawsze Mleczna

Bardziej szczegółowo

CZYTELNIA (część pierwsza) A2/B1 DROGA DO SZCZĘŚCIA (wersja dla studenta)

CZYTELNIA (część pierwsza) A2/B1 DROGA DO SZCZĘŚCIA (wersja dla studenta) CZYTELNIA (część pierwsza) A2/B1 DROGA DO SZCZĘŚCIA (wersja dla studenta) 1. Przed przeczytaniem tekstu proszę zastanowić się nad pytaniami i/lub napisać odpowiedzi: 1. W jakich sytuacjach czujesz się

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Ulubione zabawki. "Pluszowy miś" Ola Szulejko. "Mój misiaczek" Karolina Parzybut. "Mój misiaczek" Karolina Parzybut

Ulubione zabawki. Pluszowy miś Ola Szulejko. Mój misiaczek Karolina Parzybut. Mój misiaczek Karolina Parzybut Ulubione zabawki "Pluszowy miś" Ola Szulejko Miś, miś, piękny miś, z którym każdy śpi dziś. Już zgadliście? Bo ja tak! To wasz wspaniały pluszak. Wasza mama i wasz tata, też z nim kiedyś spali. A wiecie,

Bardziej szczegółowo

Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny

Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny Oto pierwszy krok do odzyskiwania dziewczyny. Jeśli chcesz, aby między wami było tak jak kiedyś (mówię tutaj o chemii miedzy wami) musisz odnowić uczucia między

Bardziej szczegółowo

3 największe błędy inwestorów, które uniemożliwiają osiągnięcie sukcesu na giełdzie

3 największe błędy inwestorów, które uniemożliwiają osiągnięcie sukcesu na giełdzie 3 największe błędy inwestorów, które uniemożliwiają osiągnięcie sukcesu na giełdzie Autor: Robert Kajzer Spis treści Wstęp... 3 Panuj nad własnymi emocjami... 4 Jak jednak nauczyć się panowania nad emocjami?...

Bardziej szczegółowo

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze!

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze! Warszawa, 22 maja 1999 Nazywam się Łucja Kowalska i mam 9 lat. Piszę do Pana, ponieważ słyszałam o Panu na lekcjach języka polskiego. Pani powiedziała nam, że był Pan przyjacielem dzieci i dbał o nasze

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Indywidualny Zawodowy Plan

Indywidualny Zawodowy Plan Indywidualny Zawodowy Plan Wstęp Witaj w Indywidualnym Zawodowym Planie! Zapraszamy Cię do podróży w przyszłość, do stworzenia swojego własnego planu działania, indywidualnego pomysłu na życie i pracę

Bardziej szczegółowo

Magiczne słowa. o! o! wszystko to co mam C a D F tylko tobie dam wszystko to co mam

Magiczne słowa. o! o! wszystko to co mam C a D F tylko tobie dam wszystko to co mam Magiczne słowa C tylko tobie ccę powiedzieć to / / C / a / C a / / C / a / to co czuję dziś kiedy przycodzi noc / e / C / a / / e / C / a / tylko tobie C a / / C / a / tylko tobie dam białą róże i wszystko

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

Koszmar Zdrady. Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw.

Koszmar Zdrady. Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw. Koszmar Zdrady Jak sprawdzić czy to już zdrada, czy jeszcze niewinny flirt? Odkryj szybki i potwierdzony sposób na sprawdzenie swoich obaw. Przejmij stery swojego życia. 1 Czy mój partner jest mi wierny?

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

3 dzień: Poznaj siebie, czyli współmałżonek lustrem

3 dzień: Poznaj siebie, czyli współmałżonek lustrem 3 dzień: Poznaj siebie, czyli współmałżonek lustrem Trzeba wierzyć w to, co się robi i robić to z entuzjazmem. Modlić się to udać się na pielgrzymkę do wewnętrznego sanktuarium, aby tam uwielbiać Boga

Bardziej szczegółowo

Kielce, Drogi Mikołaju!

Kielce, Drogi Mikołaju! I miejsce Drogi Mikołaju! Kielce, 02.12.2014 Mam na imię Karolina, jestem uczennicą klasy 5b Szkoły Podstawowej nr 15 w Kielcach. Uczę się dobrze. Zbliża się 6 grudnia. Tak jak każde dziecko, marzę o tym,

Bardziej szczegółowo

POŚLADKI NA PIĄTKĘ ZESTAW 5 ĆWICZEŃ, KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE TWOJE POŚLADKI STANĄ SIĘ SILNE, SPRĘŻYSTE I BĘDĄ WYGLĄDAŁY PIĘKNIE

POŚLADKI NA PIĄTKĘ ZESTAW 5 ĆWICZEŃ, KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE TWOJE POŚLADKI STANĄ SIĘ SILNE, SPRĘŻYSTE I BĘDĄ WYGLĄDAŁY PIĘKNIE POŚLADKI NA PIĄTKĘ ZESTAW 5 ĆWICZEŃ, KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE TWOJE POŚLADKI STANĄ SIĘ SILNE, SPRĘŻYSTE I BĘDĄ WYGLĄDAŁY PIĘKNIE Ćwicz 3 razy w tygodniu, zawsze z jednodniową przerwą. Rob przerwy około 1 min

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje.

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje. Igor Siódmiak Jak wspominasz szkołę? Szkołę wspominam bardzo dobrze, miałem bardzo zgraną klasę. Panowała w niej bardzo miłą atmosfera. Z nauczycielami zawsze można było porozmawiać. Kto był Twoim wychowawcą?

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Witaj, Odważ się i podejmij wyzwanie- zbuduj wizję kariery, która będzie odzwierciedleniem Twoim unikalnych umiejętności, talentów i pragnień.

Witaj, Odważ się i podejmij wyzwanie- zbuduj wizję kariery, która będzie odzwierciedleniem Twoim unikalnych umiejętności, talentów i pragnień. Witaj, Nazywam się Magdalena Kluszczyk. Jestem self-leadership coachem i coachem kariery. Wspieram ludzi w budowaniu i odkrywaniu sukcesu na własnych warunkach. Stwórz wizję kariery to pierwszy krok na

Bardziej szczegółowo

Załącznik 3. Kwestionariusz Ergonomiczne stanowisko komputerowe

Załącznik 3. Kwestionariusz Ergonomiczne stanowisko komputerowe Załącznik 3. Kwestionariusz Ergonomiczne stanowisko komputerowe (Zmodyfikowany kwestionariusz występowania subiektywnych objawów zespołów przeciążeniowych oraz Zmodyfikowana lista kontrolna: Bezpieczeństwo

Bardziej szczegółowo

SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU. A n n a K o w a l

SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU. A n n a K o w a l SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU K r a k ó w, 1 7 l i s t o p a d a 2 0 1 4 r. P r z y g o t o w a ł a : A n n a K o w a l KLUCZOWE UMIEJĘTNOŚCI COACHINGOWE: umiejętność budowania zaufania,

Bardziej szczegółowo