MISTRZOWIE SUSPENSU CZĘŚĆ VII

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "MISTRZOWIE SUSPENSU CZĘŚĆ VII"

Transkrypt

1 MISTRZOWIE SUSPENSU CZĘŚĆ VII Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 1

2 Drogi Czytelniku! Oddajemy w Twoje ręce kolejny, siódmy już tom Mistrzów Suspensu. Tak jak i w poprzednich tomach trup ściele się gęsto, ale o dziwo nie tylko za sprawą złowieszczego doktora Wilczewskiego. W siódmej części thrillerów ekonomicznych swoją mroczną naturę pokazują również studenci. Tematyka zebranych tu dzieł jest bardzo różna od ataku przez tajemniczego potwora z gór, aż po porwanie w czasach Królestwa Polskiego, natomiast wszystkie opowiadania łączy jedno i najważniejsze Zagadka Ekonomiczna z prawa malejących przychodów. Ileż pomysłowości trzeba było, żeby problem natury czysto ekonomicznej ubrać w fabułę, całość upstrzyć różnorakimi środkami stylistycznymi, a na koniec oprószyć wszystko mroczną aurą właściwą dla thrillerów! Niejeden student ZIP-u zarwał noc, ogryzł wszystkie paznokcie i rwał włosy z głowy, żeby napisać coś godnego zamieszczenia w sławnych już Mistrzach Suspensu Części się udało, czego rezultatem jest niniejsza książka. Czy i tym razem studenci okazali się tytułowymi Mistrzami? Przekonajmy się! Pani Redaktor Naczelna Celestyna Ostrowska Komitet Redakcyjny w składzie: Celestyna Ostrowska Paweł Nurzyński Kamil Marek Paweł Rutkowski Denis Gierczak Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 2

3 Spis treści: Kosiarz... 4 Blue is the colour... 7 Lista skazańców... 9 Święta wojna Ucz się, ucz Kartel z Medellin Tajemnica malejącego zysku Mroczny podmuch z gór Zabójcza zagadka Poryta historia doktora W wyjątkowych okolicznościach Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 3

4 Kosiarz Wrocław. 9 czerwca 2010r. Okolice Grunwaldu.. Budynek B-5. Zapada zmrok. Jest godzina 21:56 Wybitni studenci Politechniki Wrocławskiej, kierunku Zarządzanie i Inżynieria Produkcji zebrali się na parterze, oczekując na zerowy termin zaliczenia z Mikroekonomii u profesora Wilczewskiego, zwanego Kosiarzem. Do tej pory żadnemu studentowi z Wydziału Mechanicznego nie udało się wyjść z sali w wynikiem pozytywnym. Na dworze zrobiło się już zupełnie ciemno. Uczniowie z niecierpliwością wyczekują aż profesor wywoła pierwszego studenta na odpytkę. Wszyscy wiedzieli, że u Kosiarza obowiązkowy jest egzamin ustny. Wiedzieli również, że zaliczenie otrzymają tylko ci, którzy rozwiążą zagadkę profesora zanim zaczną się zajęcia kolejnego dnia. Czas upływa nieubłaganie.. Wszyscy oczekują pierwszego wyczytanego nazwiska.. Minęły już 2 godziny i 34 minuty. Anna, zwana Podażówą ( była uczynna ale jej pomoc miała swoją cenę ) oraz Piotr, nazywany Popytem ( wszystkie dobra i usługi na Politechnice wśród studentów chciał kupić za pieniądze ), postanowili odnaleźć profesora i zapytać, dlaczego nie wzywa do siebie studentów. Kiedy weszli na pierwsze piętro przerazili się. Zauważyli na podłodze kałużę krwi. Podażówa zaczęła krzyczeć, wpadła w panikę. Czy ta krew może należeć do profesora? Razem z Popytem postanowili przejrzeć każdy kąt na pierwszym piętrze, zaglądając do każdej sali, nie pomijając żadnego gabinetu.. Przy schodach Anna usłyszała jakieś głosy dochodzące z pięter powyżej. Wraz z Piotrem postanowili zejść na dół i poprosić o pomoc dwóch kolejnych studentów. Wiedzieli dobrze, że pierwsze zajęcia zaczynają się o godzinie 07:30. Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 4

5 Przeszukanie pierwszego piętra zajęło im 3 godziny, a na możliwość zaliczenia z Mikroekonomii szanse mieli przez jedyne 5 godzin. Do Podażówy i Popytu dołączyli: Maciek zwany Rynkiem,bo to dzięki niemu Ania mogła dotrzeć do innych studentów w sprawie jej dóbr i usług oraz Alicja, wszystkim znana jako Krzywa, która potrafiła zawsze wybrać najlepiej dobrany koszyk dwóch dóbr, wykorzystujący maksymalnie jej dochody i znajdujący się na odpowiedniej krzywej obojętności. Cała czwórka pośpiesznie wybrała się na drugie piętro by tam przeszukać wszystkie pomieszczenia. W budynku panowała cisza. Studenci próbowali przeszukać wszystkie sale i odnaleźć Kosiarza. Mimo ich starań nie znaleźli rozwiązania, a przeszukanie pietra zajęło im 120 minut. Wiedzieli dobrze, że jest im potrzebne wsparcie. Zeszli na dół po kolejną parę studentów, która miała im pomóc w poszukiwaniach. Na trzecim piętrze zauważyli kolejne kałuże krwi, obdarty tynk ze ścian, porozwalane meble Wiedzieli, że Kosiarzowi grozi niebezpieczeństwo. Zdawali sobie sprawę, że na tym piętrze musiało dojść do szarpaniny między ich profesorem a jego wrogiem. Zastanawiali się komu mogłoby tak bardzo zależeć na śmierci Kosiarza Alicja znalazła kartkę na której było napisane: Macie czas do 7:30. Jeśli mnie nie znajdziecie to Kryzys mnie zabije. Poinformowała resztę. Wszyscy wiedzieli, że Kryzysem profesor nazywał tylko jednego ucznia. Był to student nieudacznik. Profesor zawsze wyśmiewał się z niego na zajęciach. Groził mu, że jeżeli dalej nie będzie się przykładał na zajęciach to mu nie zaliczy tego kursu oraz, że go zamorduje na oczach reszty studentów. Wszyscy zrozumieli, że role się odwróciły. Wiedzieli, że mają mało czasu. Po przeszukaniu kolejnego piętra zeszli po ostatnie dwie osoby pozostające na parterze. Przeszukanie trzeciego piętra zajęło im 100 min. Zostało jeszcze jedno piętro oraz pomieszczenie na strychu. Po przeszukaniu 4 piętra, które trwało 95 minut, wszyscy stanęli przed drzwiami do strychu i w myślach zadawali sobie tylko jedno pytanie: czy zdążyliśmy? Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 5

6 Rozwiązanie: Profesor Kosiarz znajdował się na strychu. Budynek składa się z parteru, 4 pięter oraz strychu. Egzamin miało zaliczać u profesora 8 osób. Aby zaliczyć egzamin studenci mieli czas od 21:56 do 7:30 Zanim się studenci zorientowali, że coś jest nie tak minęło : 2 godziny i 34 minuty. 2 studentów przeszukiwało 1 piętro przez 180 min. 4 studentów przeszukiwało 2 piętro przez 120 min. 6 studentów przeszukiwało 3 piętro przez 100 min. 8 studentów przeszukiwało 4 piętro przez 95 min. Odpowiedź : Studenci nie zdążyli. Poszukiwania powinny im zająć 8 godzin, a do wejścia na strych w tym określonym czasie brakło im 15 minut. Anna Ziober Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 6

7 Blue is the colour Środowy wieczór w Londynie. Godzina 19:15. Absolwent Politechniki Wrocławskiej Bartosz udaje się właśnie na stadion przy ulicy Fulham Road miejsce, gdzie odbędzie się dziś piłkarskie święto finał Champions League. W owym finale wezmą udział dwie drużyny z Londynu Chelsea i Arsenal. Bartosz jest zagorzałym fanatykiem F.C. Chelsea zwanych od koloru swoich strojów piłkarskich krótkon- The Blue s. W ten środowy wieczór zakłada tylko jeden scenariusz zwycięstwo swoich ulubieńców. (prawie dwie godziny później) Jest 89 minuta meczu. Drużyna Chelsea po golu Didiera Drogby prowadzi 1:0. Nagle sędzia Howard Webb, z wiadomych tylko sobie przyczyn, dyktuje rzut karny dla ekipy Arsenalu. Wszyscy kibice The Blues są wzburzeni decyzją arbitra, bo jak pokazują powtórki, o faulu nie może być mowy. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podchodzi Cesc Fabregas i nie trafia w bramkę. Po chwili sędzia kończy spotkanie i Chelsea zdobywa upragniony puchar. Nadszedł czas wielkiej radości i świętowania. (następnego dnia) Bartosz po przebudzeniu zaczyna kolejny, zwykły dzień. Pomimo wczorajszej wygranej Chelsea w jego głowie bezustannie krąży tylko jedna myśl: przez głupi błąd sędziego wynik mógłby być zupełnie inny. Od razu w wyobraźni zobaczył radość kibiców Arsenalu po niesprawiedliwie odniesionym zwycięstwie i w tym momencie poczuł w sercu w stosunku do nich nieopisaną nienawiść. Poczuł też wewnętrzny obowiązek wyrównania rachunków i usłyszał wewnętrzny głos: zniszcz ich. Postanowił niszczyć wszystko to, co jest związane z drużyną Arsenalu. Następnego wieczoru udał się na ulicę Brington nieopodal Tower Bridge i podpalił sklep oferujący różnego rodzaju akcesoria związane z drużyną nieprzyjaciela. W tym momencie ogarnęła go niesłychana duma i chęć Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 7

8 dalszej demolki. Wieść o tym ujrzała światło dzienne już następnego dnia, pojawiając się na stronie tytułowej lokalnej gazety. Wszyscy zastanawiali się kto za tym stoi? Z kolei Bartosz nie miał zamiaru poprzestać i do współpracy zaprosił innego fana Chelsea, Mateusza Kapca pseudonim Kapi. Następnej nocy wspólnie wybili szyby, zdemolowali oraz spalili dwa londyńskie puby, w których zawsze spotykały się całe rzesze kibiców Arsenalu. Po tym wybryku Bartosz zaczął stawać się pewnego rodzaju wzorem do naśladowania dla innych kibiców, spośród których większość przejawiła chęć przyłączenia się do grupy. Bartosz nie zastanawiał się zbyt długo. Kolejny wieczór na ulice Londynu wyszło 4 kibiców The Blues w celu dokonania masowej demolki. Tej nocy zniknęło z powierzchni Ziemi 6 sklepów, oferujących na co dzień szaliki, koszulki i czapeczki z herbem Arsenalu. Od tego momentu całe miasto zaczęło bać się kibiców Chelsea. Na mecze lokalnego rywala przychodziło natomiast coraz mniej ludzi. Kibice z całej Anglii zaczęli trzymać kciuki za drużynę niebieskich. Następnego wieczoru Bartosz stanął na czele 10-osobowej ekipy pałającej nienawiścią do Arsenalu. Wykorzystując sprowadzone z Dalekiego Wschodu ładunki wybuchowe i granaty, udało się wysadzić 10 pubów. Kibole Chelsea pokazali na co ich stać i do czego są zdolni. Jednak, jak się później okazało, był to szczyt możliwości kibiców. Następnego dnia do grupy Bartosza przyłączyło się dwóch kolejnych fanów, lecz po nocnych ekscesach i awanturach łupem padło zaledwie 8 sklepów. Sytuacja powtórzyła się nazajutrz, gdy pomimo 15 osobowej bandy spalono tylko 6 pubów. Wówczas Bartosz dostrzegł popełniony błąd. Otóż nie wziął pod uwagę prawa malejących przychodów. Niestety następnego dnia do domów awanturników zapukali funkcjonariusze i aresztowali ich. Za popełnione przestępstwa sąd skazał ich na 5 lat pozbawienia wolności. Ale dzięki Bartoszowi cały Londyn zrozumiał, komu należy kibicować i że tylko jedna drużyna może rządzić w mieście CHELSEA. Pytanie: Ilu kibiców powinno być w grupie Bartosza, aby w ciągu jednej nocy liczba zniszczonych sklepów i pubów była jak największa? Bartosz Potoczny Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 8

9 Lista skazańców - Fatamorgana i dzisiejsza data, pisz. Teraz ty, co to jest dobro luksusowe? - Yyy... nie wiem. - Fatamorgana i dzisiejsza data. Kolejny. Ile było praw Gossena? - Ja już lepiej napiszę fatamorgana. - Koniec na dziś. Już nie mogę dłużej słuchać tych bredni. Nie mogę dłużej na was patrzeć. Won mi z sali! Jak to możliwe, że oni, przyszła elita, studenci najlepszej uczelni w Polsce nie posiadają podstawowych wiadomości z zakresu ekonomii? Co jest z nimi nie tak? Nawet osoba z niskim IQ, siedząc na wykładzie zapamiętałaby to! Nagle dr Wilczewskiego olśniło Przecież nikt nie chodzi na wykłady! Na sali oprócz jego samego są ledwie 3 osoby.. Tak nie może być! - pomyślał i wziął sprawę w swoje ręce. Postanowił skończyć ze wszystkimi mikroekonomicznymi zerami w mieście. Sporządził listę osób, które charakteryzowały się największym brakiem wiedzy. Było ich 9 - nieokrzesani studenci z ostatnich rzędów. Osoby te dostały tajną wiadomość na portalu Edukacja.cl informującą, że mają się stawić następnego dnia na skrzyżowaniu ulic Kościuszki i Traugutta w celu otrzymania pytań egzaminacyjnych, które pojawią się na zbliżającym się kolokwium. Oczywiście studenci, którym szkoda czasu na naukę, stawili się w samym sercu trójkąta bermudzkiego i szybko zostali zgładzeni na polecenie doktora przez dwóch oprychów. Przyszły tydzień nie przyniósł poprawy. Najczęściej powtarzanym słowem na wykładzie było: fatamorgana. Dr Wilczewski postanowił dwukrotnie zwiększyć liczbę ofiar. Do tego zadania wyznaczył trzech szemranych mężczyzn. Wkrótce pechowa 18 stała się ofiarą trójkąta Jednakże 27 ofiar to wciąż mało w porównaniu z 32 tys. populacją PWr. Powstała więc kolejna lista, zawierająca już nie tylko nazwiska studentów ZIP-u, ale także PPT-u. Wśród nich na pierwszym miejscu była studentka, która powiedziała, że nie chce być bogata oraz inni leniwi uczniowie. Łącznie na liście było 30 osób. Zlecenie zostało szybko Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 9

10 zrealizowane, gdyż jeden złoczyńca został zastrzelony podczas zamieszek i zastąpiło go dwóch innych, jeszcze bardziej okrutnych. Kolejne wykłady sprawiały dr Witoldowi coraz większą przyjemność. Rzadko kto notował w zeszycie: fatamorgana, a on sam nie musiał tysiąc razy powtarzać kim był i co stworzył Gossen Sielanka zakończyła się, kiedy to jeden ze studentów zadał pytanie: - Gdzie usytuowany jest posąg Bergiusa w kampusie PWr? Ten zwrot spowodował, ze doktor wpadł w furie. - Jak można nie znać historii budynków, obok których się codziennie przechodzi?! Zirytowany profesor wyszedł szybko z sali i sporządził listę 43 nazwisk, która natychmiast trafiła na Traugutta. Mimo tego, że do bandytów dołączyła jeszcze jedna koleżanka spod Biedronki, nie udało się wykonać misji. 4 osoby ocalały. Były one wyposażone w gaz łzawiący, którym unicestwiły napastników. Ta wiadomość nie poruszyła dr Wilczewskiego i postanowił dołączyć ocalałych do kolejnej listy. Ten spis miał zawierać także tych studentów, dla których zaliczenie analizy było problemem. Widniało na niej 40 nazwisk. Zadanie miała wykonać 6-cio osobowa ekipa złożona z najgorszych kanalii mrocznej dzielnicy. Czarnym charakterom udało się unicestwić tylko 35 osób. Wynik ten nie do końca zadowalał profesora. Jednak stwierdził, że PWr też musi na kimś zarabiać. Kursy poprawkowe są przecież odwieczną tradycją naszej uczelni. To dzięki nim dziekan może jechać na egzotyczne wakacje i wyleczyć chorą nogę. Zadanie: Przy wykonywaniu której listy, złoczyńcy z trójkąta zaczęli tracić efektywność i wystąpiło prawo malejących przychodów? Dominika Rysińska Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 10

11 Święta wojna Mimo ekonomicznego wykształcenia z zamiłowania jestem historykiem. Cenię ludzi wszechstronnych, dlatego organizacja wyprawy śladami Mahometa dla studentów ostatniego roku ZIP-u wydała mi się genialnym pomysłem! Zaufane biuro podróży zapewniało, że święta wojna jest tematem przeszłym, nagłośnionym przez media - gwarantowali przychylność, wręcz sympatię wyznawców islamu. Nasza grupa pełna roześmianych dzieci, zachwyconych widokami rodziców, podekscytowanych studentów nie spodziewała się tego, co miało nas za chwilę spotkać Wracaliśmy z Medyny, przez pełną bujnej roślinności drogę. Otaczające nas szmery, trzask wilgotnych gałęzi nie przypominały jednak naturalnych tamtejszych odgłosów, dziko zarośniętych przestrzeni Zaczynało dziać się coś złego, nienaturalnego, przyprawiającego o dreszcze Obserwowałem współtowarzyszy rozglądali się Zmrok, mgła i te dźwięki, te okrutne dźwięki, które słyszę do dziś Pojawili się nie wiem skąd. Zamaskowani, z bronią Krzyczeli, obezwładnili nas i zamknęli w ciasnej, wilgotnej ruderze otoczonej z trzech stron dżunglą i głęboką wodą Zażądali uwolnienia trzydziestu saudyjskich terrorystów, przebywających w europejskich więzieniach Jeden zamachowiec za jednego polskiego turystę Szloch matek, strach dzieci, niemoc ojców i dezorientacja studentów Mrok, wilgoć i woda uderzająca o wątłe ściany rudery, w której nas trzymali To pamiętam Resztę znam tylko z opowiadań Dwóch przeszkolonych żołnierzy z USA zdołało opracować plan przedarcia się do oddzielonej od świata dziką i nieokiełznaną naturą twierdzy Pod osłoną nocy zdołali dotrzeć do miejsca, w Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 11

12 którym każdemu z nas życie przeleciało przed oczami Bezszelestnie unieszkodliwili arabskiego żołnierza, wyrwali z okna kratę i stanowczym, spokojnym głosem powiedzieli: - Zabieramy tylko dzieci Podali nam kilka miseczek jedzenia, wodę pitną i odpłynęli Obserwowałem moich studentów. Tłumaczyli pozostałym pojmanym, pogrążonym w panice i żalu motywy postępowania amerykańskich żołnierzy. Tłumaczyli im TO prawo. Usiadłem przy ścianie Mokry, zmarznięty i zlękniony zastanawiałem się, czy po nas wrócą. Ale byłem także dumny, że moje akademickie dzieci potrafią przenieść przyswojoną na wykładach wiedzę w życie realne. Uwierzyłem w to, co robię. Pytanie: Jakiego prawa nie znali pozostali uczestnicy wyprawy? Odpowiedź: Studenci ZIP-u tłumaczyli swoim współtowarzyszom prawo malejących przychodów, zgodnie z którym zwiększenie nakładu czynnika zmiennego daje coraz mniejszy przyrost produkcji, tu: efektywności działań. Ograniczona liczba miejsca, broni żołnierzy amerykańskich, przy większej liczbie zabranych z rudery pojmanych Polaków, zmniejszyłaby szansę na ich uratowanie. Kamil Marek Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 12

13 Ucz się, ucz Niewysokie wzgórze, na nim parę drzew, jakaś studnia, a między tym wszystkim neorenesansowy dworek. Nie było to jednak miejsce, do którego przyjeżdżasz na kawę i ciastko, tylko na codzienną porcję elektrowstrząsów i tabletek psychotropowych. Budynek zaadaptowany został bowiem (ledwo rok wcześniej) na zakład opieki nad psychicznie chorymi jednym słowem: wariatkowo. Choć instytucja pracowała dopiero od kilku miesięcy, opiekując się ledwie pięcioma pacjentami, sytuacja nagle uległa zmianie. Zakład usytuowany niedaleko Politechniki Wrocławskiej, w połowie czerwca doświadczył nagłego napływu pacjentów. Ze względu na politykę prywatności nikt z personelu nie pytał skąd i z jakich powodów dane osoby znalazły się w tym miejscu (było to bowiem zadanie dla psychologów i psychiatrów pracujących w ośrodku). W pewnym momencie nie dało się jednak dłużej ignorować faktu, że wszyscy napływający dzień po dniu pensjonariusze wykazywali podobne objawy: między recytowaniem po niemiecku praw Gossena i rysowaniem linii ograniczenia budżetowego po ścianach swych izolatek, wszyscy bez wyjątku wykrzykiwali średnio co dziesięć minut słowo: fatamorgana wraz z datą. Niektórzy nawet przez sen. W związku z gwałtownym wzrostem ilości pacjentów, kierownictwo musiało zmierzyć się z faktem, że jedyny pracujący pielęgniarz nie jest w stanie zająć się tak dużą liczbą ludzi. Okazało się, że tylko 10 osób może zostać przez niego prawidłowo obsłużonych, zanim zaczynał mylić tabletki i zasypiać na stojąco. Terapia elektrowstrząsowa zajmuje przecież trochę czasu. Dyrekcja podjęła zatem natychmiastową decyzję o zatrudnieniu kolejnego pracownika, dwumetrowego Pana Tomka, który szybko wczuł się w rolę i razem z pierwszym pielęgniarzem zapewniali najwyższą jakość terapii trzydziestu sześciu zadowolonym klientom. Potok pacjentów z tymi samymi objawami, Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 13

14 oczekujących na przyjęcie do szpitala, nie malał jednak, lecz wzrastał. Dlatego zatrudnienie na stanowisko pielęgniarki czarującej Pani Agaty, byłej olimpijki i utalentowanej sztangistki, było czynnością wręcz oczywistą. Wzrost wydajności do 60 obsłużonych osób rozanielił menedżera szpitala do tego stopnia, że zaczął planować rozbudowę dworku w związku z koniecznością zwiększenia ilości izolatek. Z obserwacji liczby przyjęć wywnioskował, że zdezelowani psychicznie studenci Politechniki zapewnią mu pracę na lata, dlatego śmiało zatrudnił czwartego pracownika, Zygmunta Śliwińskiego, z którego pomocą zanotowano kolejny skok wydajności do 84 osób. W ramach wspierania emigracji zarobkowej naszych wschodnich sąsiadów Iwan Griegorowicz Jerofiejew, pielęgniarz z podmoskiewskich Pietuszek, zajął piąte miejsce w coraz bardziej rozbudowanej kadrze szpitalnej. Już 95 osób może być pod stałą opieką! cieszył się dyrektor placówki. Jego radość nie trwała jednak długo. W niedzielny poranek 4 lipca zjawił się bowiem w dyrektorskim gabinecie dawny znajomy. Doktorze Michalak! zakrzyknął radośnie gość. Doktorze Wilczewski! odpowiedział z uśmiechem dyrektor. Nie wiem jak się panu odwdzięczę za całą pomoc, którą obdarzył pan nasz skromny szpital! Pana studenci wręcz wypełniają nasze progi, zatrudniamy nowych pracowników, mamy tu niesamowity ruch! Nie mogłem przecież odmówić ciotce Michalinie, a wie pan, jak ona pokochała ten dworek po udanej terapii. Prosiła, żebym sprawił, by stał się on bardziej rentowny, dlatego pomyślałem, że jeszcze trochę bardziej wymagająca sesja powinna zrobić swoje. Muszę jednak przyznać, że słabość psychiczna dzisiejszych studentów napawa mnie smutkiem i zgrozą. Za moich czasów recytowałem Gossena w deszczu i na boso, robiłem to z całą przyjemnością i szczerym uśmiechem na twarzy. A dzisiaj? Już po dwóch godzinach musiałem dzwonić po trzy wasze karetki, żeby zabrały omdlałych żaków. Co poradzić, takie rozpuszczone pokolenie. Ale zmieniając trochę temat, czy mógłby pan zaspokoić moją mikroekonomiczną ciekawość i pokazać zestawienia przyjęć, zatrudnień i przychodów? Jestem bardzo zainteresowany tym, jak się przedstawiają. Następne 15 minut minęło w atmosferze grobowej ciszy, której towarzyszył jedynie narastający grymas zgorszenia, rysujący się na przystojnej twarzy pana Wilczewskiego. Czy pan do końca zgłupiał?! Ja tu żyły sobie wypruwam, zadania wymyślam, wszystko, żeby panu pacjentów dostarczyć, a pan w tak prosty sposób zamierza zmarnotrawić cały mój wysiłek?! Równie dobrze mógłby pan od razu sprzedać ten dworek i zamienić go w prowincjonalny burdel! Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 14

15 Doktor Wilczewski rzucił sprawozdanie na biurko dyrektora Michalaka, włożył swój kruczoczarny płaszcz i szybkim krokiem opuścił pomieszczenie. Kierownik placówki ze zdziwieniem i konsternacją obserwował drzwi, w których zniknął ekonomista, w jego uszach wciąż dźwięczały słowa oskarżenia. Zadawał sobie tylko jedno pytanie: w którym momencie popełniłem błąd? Zadanie: Jaki błąd popełnił dyrektor Michalak? Odpowiedź: Dyrektor Michalak nie znał prawa malejących przychodów i zatrudnił zbyt dużą ilość pracowników, przez co od momentu zatrudnienia piątego pielęgniarza skuteczność obsługi (a co za tym idzie przychody) zaczęła maleć. Konrad Sobczyk Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 15

16 Kartel z Medellin Medellin to drugie co do wielkości miasto Kolumbii. Leży w północno-zachodniej części kraju, którego ponad 10% dochodu narodowego pochodzi z produkcji narkotyków, głównie kokainy. Miasto uznawane jest za jedno z najniebezpieczniejszych na świecie. Liczbę morderstw szacuje się na poziomie 700 rocznie co pozwala śmiało konkurować z takimi gigantami jak Detroit czy San Paulo. To tutaj, pośród bujnej roślinności wzgórz okalających miasto ze wszystkich stron, uwijają się w pocie czoła codziennie setki robotników. Schyleni, z wielkimi wiklinowymi koszami przewieszonymi przez ramię, zbierają przez cały dzień liście krasnodrzewu pospolitego - zielonej, dorastającej do 3 metrów, zakończonej czerwonymi jagodami rośliny bardziej znanej jako koka. Praca jest ciężka, ryzykowna, ale dobrze płatna. To pieniądze skłaniają tutejszych wieśniaków do tego fachu. Boss, Pablo Escobar płaci swoim pracownikom dobrze. Za kilogram liści wieśniacy dostają 100$. On sam z tego jednego kilograma ma 10000$. Ponieważ wszystko idzie świetnie szef z zadowolenia zaciera ręce, w końcu taka przebitka przyspaża mu powodów do radości. Pewnego dnia wspólnik Pabla, Carlos Lehder, wpadł na genialny pomysł. Zamiast transportować kokę w walizkach do USA, które jest głównym odbiorcą używki, zaproponował szmuglowanie jej awionetkami. Im więcej, tym lepiej. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Zyski kartelu z każdym dniem rosły. Pod koniec czerwca sięgnęły 200 mln dolarów - zebrano ponad 2000 kilogramów zyskownej rośliny. Jak zawsze gdy coś idzie za dobrze pojawia się problem. Do tej pory liczba zbieraczy liści była wystarczająca. Na plantacji pracowało dziennie stu pięćdziesięciu tubylców. Zamówienia na lipiec opiewały na 3000 kilogramów. Długo nie myśląc Escobar wysłał do miasta swoich żołnierzy by tam zwerbowali pięćdziesięciu nowych pracowników. Pod koniec lipca okazało Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 16

17 się, że zbieraczom udało się zrealizować zamówienie opiewające na 3000 kilogramów "życiodajnej" rośliny. Interes szedł coraz lepiej. W dobre nastroje wprawiło ich także kolejne zamówienie na sierpień na ponad 6 ton narkotyku. Pablo wiedział, że musi zatrudnić kolejnych wieśniaków. Z tym faktem jednak wiązał się genialny pomysł. W sąsiednim Cali działał znienawidzony przez Escobara konkurencyjny kartel. Szef kazał tym razem swoim ludziom udać się po cichu do Cali i tam zwerbować 200 pracowników tamtejszego kartelu proponując im dwa razy większe zarobki. Boss był dumny z siebie i swojego planu. Był pewny, że upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu. W Cali, baron tamtejszego kartelu, Gilberto Orejuela, klął wściekle. Jego odwieczny rywal, Pablo Escobar, świetnie radził sobie z pozyskiwaniem nowych nabywców i, co doprowadzało go do białej gorączki, także z werbowaniem jego ludzi. Gilberto wiedział, że musi coś zrobić. Musiał powstrzymać ekspansję rywala. Inaczej groziło mu wypadnięcie z rynku, który tak kochał. Pod wpływem złości nie mógł jednak myśleć. Musiał uspokoić swoje wnętrze. Zawsze w ciężkich chwilach pomagała mu książka. Dzięki lekturze wracał do siebie. Udał się więc do swojej obszernej biblioteki. Niektórzy nazywają to karmą a inni zwykłym szczęściem, ale faktem jest, że los chciał by ręka Rodrigueza zatrzymała się na pozycji zatytułowanej Mistrzowie suspensu. Przez całą resztę dnia Gilberto czytał z pasją thrillery ekonomiczne i z niemniejszym entuzjazmem rozwiązywał zagadki w nich zawarte. Wieczorem już wiedział. Miał plan. Plan jak zniszczyć Pablo Escobara. Escobar ze zdumieniem przecierał oczy widząc przed bramą własnej willi dwustu wieśniaków prowadzonych przez żołnierzy znienawidzonego kolegi po fachu z Cali. Z wielką ostrożnością wpuszczono na teren posiadłości posłańca, który oznajmił iż w geście pojednania Gilberto Orejuela przysyła swoich pracowników, którzy będą pracować na rzecz kartelu z Medellin za darmo. Pablo na przemian śmiał się i płakał. To był dzień jego triumfu. Triumfu nad kartelem z Cali. Gilberto pewnie myśli, że uda mu się ujść z życiem obdarowując mnie w ten sposób. Zobaczył jak rosnę w siłę i postanowił dać nogę zanim go zniszczę myślał Escobar. Chciał śmierci konkurenta. Jednak teraz mając kolejnych zbieraczy wiedział, że będzie w stanie zaspokoić zapotrzebowanie na 10 ton koki, której oczekiwali od niego jego wspólnicy znad Zatoki Meksykańskiej do końca września. Najpierw interesy, później rozprawie się z Rodrigezem - pomyślał. Pod koniec września ku zdumieniu bossa kartelu z Medellin pracownicy zdołali zebrać jedynie 6 ton drogocennej rośliny. Pablo nie mógł uwierzyć jak to jest możliwe. Wiedział, że znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Nie był w stanie zrealizować zamówienia. Zadarł tym samym z północno-amerykańską mafią. Dobrze zdawał sobie sprawę, że w ich Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 17

18 rękach są opłacani agenci CIA, którzy pod przykrywką działalności na rzecz rządu realizują także interesy mafii. Wiedząc o niewątpliwych, przykrych dla niego konsekwencjach ze strony kontrahentów szybko opuścił Medellin z częścią dorobku. Po miesiącu agenci CIA wytropili go na Filipinach i tam zgładzili. Po jego ucieczce szef kartelu z Cali przejął całą plantację Escobara i jego ludzi. Pytania: Jakiego prawa ekonomicznego nauczył się Gilberto Orejuela studiując książkę, a którego brak znajomości doprowadził do piachu Pablo Escobara? Przy jakiej ilości zamówień i zatrudnieniu powinien pozostać Escobar, by uniknąć porażki? Odpowiedź: Gilberto Orejuela studiując książkę Mistrzowie suspensu poznał prawo malejących przychodów. Wiedział, że Pablo Escobar zwiększał jedynie ilość ludzi pracujących na plantacji, a nie robił nic by ją rozbudować. Escobar powinien był pozostać przy 400 osobach zatrudnionych i 6 tonach koki. Krzysztof Butrymowicz Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 18

19 Tajemnica malejącego zysku To nie był zwykły dzień w Nowym Jorku. To był dzień ulewny, jak kilka poprzednich i zimny jak nigdy o tej porze roku, lecz nie to stanowi o jego dziwności. Otóż pierwszy raz w historii swojej działalności szef gangu Brooklynskiego, John Coltrane, nie wiedział kto mu szkodzi. Ba, nie wiedział nawet w jaki sposób. Wiedział tylko, że jego dochody z handlu narządami spadły w porównaniu z zeszłym rokiem, a rynek przecież wcale nie zmalał. Mike Kovalsky siedział spokojnie, elegancko ubrany w barze Pod Czerwoną Kapustą, rozmyślając czym by tu się zająć w nocy. Nie wiedział czy odwiedzić bogatych przedsiębiorców, z propozycją nie do odrzucenia, czy dać sobie spokój przecież lało jak nigdy. - Skoro deszcz pada tak mocno od kilku dni, że zalało kilka dzielnic, będę z nimi solidarny, i też się zaleje oświadczył barmanowi, który rozumiejąc sytuację nalał Mike'owi szklankę whisky. W tym momencie zadzwonił telefon. - Słucham powiedział z niechętnym głosem, zirytowany, że przeszkodzono mu w rozpoczęciu konsumpcji. - Mike, tu szef, wiesz, że mam do Ciebie ogromne zaufanie. Jest sprawa. Dyskretna sprawa. - Zamieniam się w słuch szefie odpowiedział Kovalsky, przeklinając w duchu telefon, i deszcz, na który, zapewne, będzie się musiał udać. - Wiesz, że głównym źródłem naszego utrzymania są haracze, narkotyki i handel narządami. Z tymi ostatnimi mam właśnie problem. Tak. Ja, John Coltrane, mam problem, dlatego nikt nie może się o tym dowiedzieć. John Coltrane przecież nie miewa problemów. - Jasne szefie, same sukcesy, zero problemów. - Właśnie, teraz słuchaj. W zeszłym roku wszystko szło gładko, miałem dziesięciu ludzi, zysk był niezły, ale mógł przecież być lepszy, dlatego sukcesywnie zatrudniałem kolejnych ludzi. Wszystko szło dobrze, nerki schodziły jak świeże bułeczki, serca też nieźle się sprzedawały, aż dwa miesiące Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 19

20 temu zysk przestał rosnąć. Kryzys na rynku, pomyślałem, więc zatrudniłem jeszcze dwóch ludzi. Ku mojemu zdumieniu zysk zaczął spadać. Ktoś mnie musi oszukiwać. I to ktoś z tej dwójki, którą zatrudniłem przed dwoma miesiącami. To od nich zaczęły się kłopoty. Masz dotrzeć do tej dwójki i dowiedzieć się który to. Potem liczę na twoją twórczość, ale wydaje mi się, że betonowe buty byłyby zbyt łagodną karą. - Ma się rozumieć, niech szef poda jeszcze nazwiska. - Henry McDouglas i Anne Robert Turgot żabojad. - Zabieram się do roboty. - powiedział Mike. Wcale nie był taki nieszczęśliwy, bo perspektywa czegoś gorszego niż betonowe buty cieszyła go niezmiernie. Wsiadł to swojego czarnego mustanga i pojechał na poszukiwania pierwszego z podejrzanych. Nie było go trudno znaleźć, bo wiedział, gdzie McDouglas najchętniej przebywa. Kovalsky wszedł bardzo niechętnie do przybytku dla kochających inaczej Wenus i Mars. Nie był homofobem, ale bał się, że może zszargać sobie opinię plotkami. Zauważył McDouglasa obserwującego przedstawienie w towarzystwie umięśnionych i skąpo ubranych facetów. - Ej, wy dwaj, won! - krzyknął Mike do pederastów towarzyszących podejrzanemu. Miał siłę przebicia. Każdy ją ma trzymając spluwę w ręku. - Ty jesteś McDouglas, czyż nie? - Tak, czego pan ode mnie chce? - Jestem Mike Kovalsky, prawa ręka Johna Coltrane'a. Jest on na Ciebie bardzo, bardzo zły Mike przyjął strategię straszącą podejrzanego on Cię dobrodusznie zatrudnia, a Ty mu takie numery odstawiasz. Powiedz mi, bo jestem ciekawy: czy Ty te narządy, które masz zdobywać, sprzedajesz sam, oddajesz swoim pedziom, czy po prostu udajesz, że pracujesz? - Ale o co chodzi? Ja przecież wyrabiam normę, oddaję wszystko, co tylko dostanę w swoje ręce, naprawdę! Nic nie kradnę, nie ośmieliłbym się. Wszystko to, co uda mi się zdobyć, odnoszę tam, gdzie mi kazali, do chłodni. Naprawdę! - Można było wyczuć w jego głosie przerażenie. - Dobra, dobra, pojedziesz ze mną, zobaczymy jak jest naprawdę. - Kovalsky pomyślał że dobrą opcją będzie skonfrontowanie podejrzanych. Jechali długo, Żabojad mieszkał po drugiej stronie Brooklynu, a korki jak zawsze były gigantyczne. Turgot siedział przy stole, była właśnie pora obiadowa. Kovalsky nie bawił się w pukanie. Kopnął drzwi z całej siły i stanął przed Turgotem. - Przestań wpierniczać te żaby! - krzyknął Mike zrzucająć talerz ze stołu. - Ale to nie żaby. To zwykła pomidorowa. Dzień dobry panom. Panowie w jakiej sprawie? - Nie panowie, tylko pan. Tego ścierwa ze mną proszę nie kojarzyć. Jestem Mike Kovalsky, prawa ręka Johna Coltrane'a - Co pana do mnie sprowadza? - Pieniądze, żabojadzie, pieniądze. Któryś z was okrada nasz gang. Nie będę się pierniczył w zgadywanki, wolę tortury. - Kovalsky nie straszył. Naprawdę lubił torturować. - Ale ja nie wiem o co chodzi, niech pan dokładnie opisze co się dzieje. Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 20

21 - Po prostu, po zatrudnieniu waszej dwójki zysk przestał rosnąć. Ten, który to robi nie opamiętał się nawet po następnym miesiącu. Zatrudniliśmy jeszcze dwóch ludzi, a zyski zaczęły spadać. - Hmm... To mi wygląda na Prawo Malejących Przychodów powiedział Turgot. - Oj tak, przychody zmalały, nic nowego nie powiedziałeś. - Chyba nasz gang nie ma żadnego ekonomisty odrzekł Francuz, po czym wytłumaczył mu zasadę działania tego prawa. - O kurcze. Jeżeli tak faktycznie jest, to nikogo dzisiaj nie zabiję. Macie szczęście, szczególnie Ty, pederasto, że masz w miarę inteligentnego kolegę. Mike puścił obu podejrzanych wolno, zadzwonił do szefa i podjęli najlepszą decyzję. Gang Brooklynski znowu zaczął świetnie prosperować, a Johna Coltrane'a nie męczyły już żadne problemy. Pytanie: Jakie było najlepsze wyjście dla gangu? Odpowiedź: Najlepszym wyjściem dla gangu, było oczywiście wyrzucenie czterech najmniej efektywnych pracowników, uzyskując maximum zysku. Magdalena Besztak Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 21

22 Mroczny podmuch z gór Letniej nocy przy blasku księżyca, grupa dzielnych śmiałków pokonywała kolejne metry drogi, krocząc na granicy życia i śmierci. Góra, którą zamierzali zdobyć, choć wydawała się łatwa, w istocie powodowała za każdym razem przybyszom masę kłopotów. Z torbami na plecach i latarkami w dłoniach dokładnie badali otoczenie i skrupulatnie planowali kolejny krok. W miarę zbliżania się do celu napięcie i podniecenie szóstki uczestników wyprawy sięgało zenitu. Sto, dwieście, trzysta metrów zleciało niczym podmuch letniego wiatru. Nachylenie góry nie stanowiło głównego problemu. Złą sławę zyskała ona ze względu na nieznane zjawiska, które nawiedzały kolejne rzesze śmiałków pragnących dotrzeć do celu jako pierwsi w okolicy. Nagle w oddali usłyszeli grzmot błyskawicy. Troje z podróżników odskoczyło w lewą stronę przetartej przez wcześniejszych podróżników drogi i ze strachem w oczach skrzętnie sprawdzali czy nikt nie ucierpiał. Dr Witold Wilczewski, główny dowodzący wycieczki, wstał pierwszy i ze zdumieniem spojrzał w niebo. Zapytał głośno z przerażeniem: Skąd pioruny wzięły się w bezchmurną noc?!. Po krótkiej chwili dotarło do niego, że to wcale nie były grzmoty, lecz coś niewyjaśnionego. Wszystko przemawiało za błyskawicami, jednakże gwiazdy na niebie twierdziły co innego. Podróżnicy zebrali się z powrotem w grupę i z przerażeniem próbowali dojść do tego, skąd owo zjawisko się wzięło. Nie trwało to długo, ponieważ Dr Witold skierował wszystkich na przetarty szlak. Ustawiając się gęsiego wyruszyli jeden za drugim bacznie spoglądając na towarzyszy. Wtem huk powalił ostatniego w szeregu śmiałka! Pełen przerażenia krzyk rozległ się po całej okolicy budząc zapewne zło czyhające tylko na odpowiedni znak do ataku. Wypuścili z rąk latarki i otaczający mrok zasiał niewyobrażalny strach w sercach podróżników. Jedynie Dr Witold zachował zimną krew i Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 22

23 szybko wyjął z plecaka racę dymną, którą rozpalił pewnym uderzeniem w stojący niedaleko kamień. Dostrzegł szybko, że Marka, powalonego przez nieznane siły, nie ma. Kiedy wszyscy już doszli do siebie, wzięli latarki w ręce i zaczęli poszukiwanie zaginionego przyjaciela. Nagle usłyszeli szelest znajdującego się nieopodal krzaka. Bezpiecznym krokiem podeszli i wziąwszy leżący na ziemi kij sprawdzili co to może być. Antek postanowił wyciągnąć dla pewności nóż z plecaka, spodziewając się walki z nieznanymi siłami. Każdy moment, w którym zbliżali się do rośliny, powodował wzrost ilości potu, który ogromnymi kroplami spadał na trawiastą ziemię. Gdy Antek szturchnął kijem krzak - ten znienacka zaczął go pochłaniać! Przerażony śmiałek rzucił nożem do środka krzewu. Po chwili wszystko ucichło, kij opadł na ziemię i nikt z grupy nie drgnął. Była to jednak cisza przed burzą, bo z krzaka wyłoniła się postać cała we krwi i upadła na kolana przed podróżnikami. Okazało się że to powalony wcześniej przez nieznane siły Marek. Dr Witold od razu wyskoczył by pomóc leżącemu na trawie przyjacielowi. Kazał Antkowi wyciągnąć opatrunki i zabandażować Marka w najbardziej krwawiących miejscach. Gdy przerażenie minęło i opatrzony towarzysz odzyskiwał powoli przytomność, ulga dostała się do serc śmiałków. Stwierdzili, że ta góra jest przeklęta i nie można jej zdobyć, dlatego postanowili poddać się i udać w dół. Jednakże Marek nie był w stanie o własnych siłach dostać się z powrotem w bezpieczne miejsce, dlatego dr Witold nakazał rozłożyć koc i położyć na nim poszkodowanego. Dwoje przyjaciół wzięło koc do ręki i ostatkiem sił podnieśli Marka do góry. Po krótkiej chwili dołączył do nich Antek. Jednak idąc napotykali coraz większe trudności i czasami potykali się o kamienie, bo każdy z osobna miał inną długość kroku, co powodowało zachwianie równowagi u pozostałych członków marszu. Widząc to Michał rzucił zbędny już plecak i postanowił pomóc kompanom. Niestety jeszcze bardziej to przeszkodziło w osiągnięciu celu. Czwarta osoba wprowadziła większy chaos w poczynaniach drużyny. Niemogący patrzeć na nieporadność kolegów Gerwazy ruszył szybko by chwycić koc. W tym momencie wszyscy się przewrócili i upuścili Marka na ziemię. Dr Witold wytłumaczył kompanom dlaczego tak się stało. Otóż każda kolejna osoba chcąca pomóc w niesieniu poszkodowanego wprowadzała błąd w krokach. Było po prostu za dużo osób chcących nieść Marka. Optymalnie powinny to być dwie osoby, z przodu i tyłu, aby było jak najlepsze wykorzystanie rozkładu sił i równowagi w marszu. Pomoc innych towarzyszy powinna polegać na wymianie niosących, a nie dołączaniu do dwójki tragarzy. Po tym krótkim wyjaśnieniu, dr Witold i jego podopieczni bezpiecznie udali się w dalszą drogę. Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 23

24 Pytanie: Znajdź i wyjaśnij ukryte pojęcie związane mikroekonomią na podstawie opowieści Mroczny podmuch z gór Odpowiedź: W powieści Mroczny podmuch z gór zostało ukryte pojęcie związane z mikroekonomią, a mianowicie: prawo malejących przychodów. Kiedy trzeba było pomóc Markowi i znieść go z góry na prowizorycznych noszach, chłopcy raz po raz dołączali do trzymania koca, co można utożsamić ze zwiększaniem nakładów jednego czynnika o kolejne jednostki i utrzymywaniem nakładów pozostałych czynników bez zmian. Dołączenie do nich Gerwazego nie było dobrym pomysłem, co spowodowało upuszczenie kolegi. Tak więc, jak w przypadku prawa malejących dochodów, zwiększanie danego czynnika nie przyniosło pożądanego rezultatu (korzyści), lecz wręcz przeciwnie, wywołało niechciane skutki (straty). Anna Dobosiewicz Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 24

25 Zabójcza zagadka Środa, godzina 9 rano, sala 25, budynek B5 Dr Wilczewski dziarskim krokiem wchodzi do sali, kładzie swoją markową torbę na biurku i rozgląda się za swoim ulubionym studentem. Nigdzie go nie widać, może się spóźnia pomyślał. W dyskretny sposób zaczął wypytywać o swojego pupila - Gdzie jest ten, ten w okularach co tutaj zawsze siedzi?!. Nikt nie potrafił dać sensownej odpowiedzi. Doktor podszedł do najbliższej osoby i zadał swoje ulubione pytanie Co to jest towar luksusowy? Nie wiesz?! Pisz FOTOMORGANA i dzisiejsza data Późne popołudnie, koniec pracy na uczelni Czerwone. Doktor stoi w swej markowej limuzynie na światłach przy ul. Skłodowskiej. Ambitna muzyka wydziera się z głośników, subtelny basik delikatnie tnie powietrze zdzierając lakier z samochodów stojących obok. Kobiety przyglądają się rozmarzonymi oczami, a mężczyźni zaciskają zęby z zazdrości. Doktor zmierzył ich tylko wzrokiem Zielone. Samochód rusza z piskiem opon zostawiając za sobą kłęby gęstego dymu, ostatnią rzeczą jaką zdołali zobaczyć była indywidualna podświetlona tablica rejestracyjna - DW GOSSEN. Podczas powrotu do swojej willi, położonej poza granicami pięknego i magicznego Wrocławia, doktor zauważa w lusterku samochód - czarny z przyciemnianymi szybami, który zbliża się z ogromną prędkością W sekundy po wyprzedzeniu pojawił się dziwny odgłos, przypominający szum wiatru, ale z delikatną nutą szlifierki kątowej. Limuzyna milknie, wygląda to tak, jakby elektronika padła. Doktor zjeżdża na pobocze, faktycznie, nic nie działa. Nawet ulubiony markowy długopis przestał reagować. Zdenerwowany otwiera usta, by dać upust złym emocjom, ale przeszkodziło mu nagłe i silne kłucie na szyi. Doktor upada na ziemię, stracił przytomność Wczesny wieczór, dawna hala produkcyjna w zapomnianym przez Boga i urząd skarbowy miejscu Obolały doktor zaczyna odzyskiwać przytomność, powoli dochodzi do siebie. Co tu się dzieje, gdzie ja jestem?! krzyczy w myślach. Ostrość widzenia wróciła na tyle, by mógł dostrzec grubego i obrzydłego typa stojącego przy drzwiach. Witam panie Wilczewski, Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 25

26 pozwolę sobie odpowiedzieć od razu na pańskie pytania. uprzejmie zagadał nieznajomy. Nie musi pan wiedzieć kim jestem, wystarczy, że ja dobrze pana znam. A miejsce w którym się właśnie znajdujemy niech pozostanie moją słodką tajemnicą, dla pańskiego dobra. Mężczyzna podał doktorowi rękę, pomógł wstać i obiecał, że na razie jest bezpieczny. Z czasem się okazało, że nieznajomy prowadzi nielegalną produkcję szpachli szlachetnej najlepszej w kraju i w tej części Europy. Doktor zauważył, że mężczyzna na chwilę stracił koncentrację i postanowił to wykorzystać. Rzucił się panicznym pędem w stronę korytarza. Minął jeden zakręt, później drugi, a na trzecim spotkał się z ogromnym ochroniarzem, który poczęstował doktora potężnym sierpowym posyłając go kilka metrów w głąb korytarza. Wilczewski stracił przytomność Znów. - Nic panu nie jest? Panie doktorze, niech się pan obudzi! krzyczał student - Co do chole? O jeny Marian, co ty tutaj robisz?! Doktor rozpoznał swojego zaginionego ulubieńca. Jak się okazało, on również został porwany przez tajemniczego mężczyznę. Na korytarzu było słychać powolne i ciężkie kroki, które stawały się coraz głośniejsze. Drzwi otworzyły się z hukiem, pojawił się w nich nieznajomy. No dobra, zrobimy to inaczej, koniec cackania się!!! Mam poważny problem, a wy macie mi pomóc. Inaczej skończycie jak Luca Brasi w Ojcu Chrzestnym. Mam coraz to więcej pracowników i coraz mniej produktu na koniec tygodnia! Co się dzieję?! Daję wam trzy dni na znalezienie rozwiązania, inaczej z wami koniec!!! Aha, księgowość jest w tych teczkach na biurku. Miłej zabawy panowie Porwani popatrzyli na siebie ze strachem w oczach. Czas nagli, bierzmy się za to! przerwał milczenie doktor Wilczewski, otrząsając tym samy swojego pupila z letargu. Na Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 26

27 nieszczęście księgowość była prowadzona w bardzo chaotyczny sposób, delikatnie ujmując. Dwie noce zeszły na samo uporządkowanie i dojście do ładu w księgach nieznajomego. Oboje uznali, że nie ma sensu szukać problemów w pierwszych tygodniach produkcji. Skoncentrowali się więc na sześciu ostatnich tygodniach... Dzień trzeci, nerwowa atmosfera, doktor i student zdają sobie sprawę z tego, że mają bardzo mało czasu. Szybko zapisali na kartce dane wyczytane z księgowości. 1 tydzień 10 pracowników 20kg szpachli 2 tydzień 12 pracowników 25,2kg szpachli 3 tydzień 16 pracowników 36,8kg szpachli 4 tydzień 19 pracowników 29,45kg szpachli 5 tydzień 22 pracowników 22,1kg szpachli 6 tydzień 25 pracowników 14,75kg szpachli Czegoś nam brakuje myślał na głos doktor Wilczewski Ale czego?! Pomyślmy, mamy ilość pracowników w każdym tygodniu, ilość produktu. A co z kapitałem albo z powierzchnią produkcyjną? delikatnie zasugerował student. Doktor popatrzył na niego i później na kartkę z zapasikami, i tak kilka razy. Doktor uśmiechnął się, uradowany swym geniuszem. W samą porę, za drzwiami nagle zaczęło robić się głośniej i było słychać jeszcze bardziej nerwowe i cięższe kroki. Nieznajomy się zbliżał! Pytanie: Po którym tygodniu ilości szpachli zaczęła spadać? Piotr Barcicki Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 27

28 Poryta historia doktora Dzień z pozoru jak każdy inny, nasz bohater szanowany i ceniony w środowiskach naukowych oraz w świecie finansów jako jeden z autorytetów ekonomicznych niczego się nie spodziewając kroczył dumnym a zarazem powolnym krokiem wzdłuż jednej z wrocławskich ulic. W pewnej chwili jego spokój zaburzył wypadek samochodowy, jaki miał miejsce nieopodal niego. Skupiając całą swoją uwagę na zmasakrowanym samochodzie, w momencie gdy zauważył wyciekającą z pojazdu krew długo się nie zastanawiając podbiegł na miejsce w celu oceny co tak naprawdę się stało. Sporządzając bilans strat nasz anonimowy bohater dostrzegł, iż jest to rządowe BMW. Chwilami przez jego umysł przechodziły myśli by okazać swoją dobroduszność i pomóc ofiarom zdarzenia, lecz chęć niesienia pomocy nagle odeszła, gdy spostrzegł, że głównym pasażerem rządowej limuzyny jest członek partii politycznej przedstawiającej przeciwne poglądy niż on. Splunął w jego kierunku powoli podnosząc głowę i odwrócił się na pięcie. Pomaszerował spokojnym krokiem na uczelnię. Duma, którą w tej chwili odczuł miała wartość 15 utyli. Zmęczony po wejściu schodami na piąte piętro budynku B-4 i utraciwszy wcześniej zdobyte utyle z brakiem tchu otwierając drzwi swojego gabinetu ujrzał dziwnego osobnika siedzącego przy biurku stojącym naprzeciwko i osłupiał. Całą sytuacją czuł się bardzo zirytowany i nie szczędził krytyki. Nie zdając sobie sprawy z faktu, że głośno myśli rzekł ujawniając swoją tożsamość Jak on (dziekan) kur... miał czelność tak ze mną postąpić? Czy on w ogóle ma pojęcie kim ja jestem, ja wielki i wielmożny dr Witold Wilczewski największy ekonomista stąpający po tej ziemi. - Po chwili milczenia atak gniewu znów powrócił. Mi, jak to mógł mi zrobić, no kur... jakiegoś absolwenta transportu dać mi do pokoju, żeby chociaż był po ZiP-ie. Doktora ogarnęła chęć zemsty! Długo się nie zastanawiał jak sobie poradzić z brakującą liczbą utyli potrzebną mu do normalnego funkcjonowania w ciągu dnia. Akurat jego ofiarami mieli się stać studenci 1 roku ZiP-u, gdyż trafi im się nie zapowiedziane kolokwium z Mikroekonomii. Bohater uznał, że za pierwszego usadzonego studenta zyska 30 utyli, a od kolejnych na przeciw prawu Gossena po 2 utyle więcej niż od poprzednika. Zmierzając dumnym krokiem po posadce B-4 zauważył Pana Dziekana schodzącego po schodach kiedy i pomyślał o zadość uczynieniu za krzywdy jakie wyrządził jego osobie Pan Dziekan. Ledwo co doktor zdążył odwrócić głowę usłyszał krzyk przedstawiający Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 28

29 wielkie cierpienie. Tłum pobiegł w kierunku schodów, jak się okazało Dziekan upadł na skutek czego stoczył się po schodach łamiąc nogę. Dr Wilczewskiemu natychmiast zaświeciły się oczy. Jako pierwszy próbował podnieść Pana Profesora oczywiście mając na celu postawienie go na nogach, aby przez chwilę poczuł większy ból przeciążając złamaną nogę. Bohater zyskał tak sporą ilość utyli, że zaczął się zastanawiać nawet nad odwołaniem nie zapowiedzianego koła. Z perfidnym uśmiechem na twarzy jaki tylko potrafi zrobić w pełny usatysfakcjonowany dr Wilczewski rzekł: Ostrożności nigdy nie za wiele Panie Dziekanie. Wchodząc na salę wykładową nr 25 w B-5 miał nadzieję, że będzie miał okazję użyć swojego kozackiego zwrotu w stosunku do jakiejś blond niewiasty na skutego czego ujrzy łzy w jej oczach. Jak zawsze się nie pomylił bo już po 10 minutach zaatakował kobietę w 3 rzędzie: Fatamorgana i dzisiejsza data! Pomyślał sobie, że znów udało mu się zniszczyć marzenia niczego winnej osoby! Pod koniec wykładu rzekł: A teraz wyciągamy karteczki, osoby nieobecne nie zaliczyły! - Pierwsze pytanie, ale już pisać!! - Jeżeli w Dolinie Konga wykopiemy dodatkowe 2 studnie na każde 10km2 jak to wpłynie na elastyczność cenową wody źródlanej w województwie wielkopolskim?! Widząc lęk w oczach studentów obudziły się w osobie doktora ludzkie cechy: - To był żart! - Po czym doktor szyderczo się roześmiał. Do końca tygodnia doktor spędził czas bacznie obserwując giełdy papierów wartościowych, gdyż kilka dni wcześniej sporą sumę pieniędzy zainwestował w akcje Gazpromu. Przez piątkowe zagrywki polityczne mało brakowało by doktor osiwiał, ponieważ akcje radykalnie zaczęły tanieć na przeciw jego oczekiwaniom. Jak się okazało było to skutkiem działań podjętych przez prezydenta RP, który natychmiastowo nakazał wstrzymać dostawy gazu z Rosji gdyż nie ukrywał, że nie darzy tej nacji sympatią, a wręcz ich nie tolerował przedstawiając na każdym kroku nienawiść do nich. Dr Wilczewski będąc stratny na transakcji (co było czarną plamą na jego honorze) knuł działania spiskowe na głowę państwa, lecz na tym się skończyło. Mając wielki żal i pragnąc satysfakcji odparł: A teraz to nawet Bóg Ci nie pomoże! Doktor po piątkowym dniu miał bardzo ciężką noc, prawdopodobniej była to najgorsza noc w jego życiu! Śniło mu się, że jest metalową kulką, której nikt nie rozumie, która może się jedynie turlać, a jak by tego było mało wpadła za meble!! W sobotę z samego rana doktor obudził się zalany potem ledwo co łapiąc oddech. Jak się okazało obudził go SMS Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 29

30 o treści Prezydent nie żyje. Natychmiast pobiegł włączyć telewizor słysząc o tragedii pod Smoleńskiem pomyślał o dziwnej zbieżności zdarzeń. Oczywiście nawet przez moment doktorowi nie było szkoda tragicznie poległych osób, nawet przez myśl przeszło mu, że wystartuje na Prezydenta, w końcu miałby poparcie tylu byłych i aktualnych studentów. Wtedy przypomniała mu się osoba z wypadku samochodowego. Jak sobie przypomniał był to osobnik, przez którego nasz bohater nadal był zwykłym niespełnionym doktorem, a nie jak na to wskazywały jego ambicje Profesorem. To właśnie ten osobnik nie chciał przekazać nominacji do podpisania prezydentowi, za co doktor zaprzysiągł zemstę. Analizując motywy i skutki swoich działań uznał, że zyskał jakąś nadzwyczajną moc, bądź rozwinął w sobie ukryty talent. Przez kolejne dni dr Wilczewski próbował uczyć się kontrolować swoje nowe umiejętności, nawet w tym celu wziął wolne na Politechnice. Skutkami jego działań była np. ucieczka kota starszej sąsiadki, który zawsze wypróżniał się na wycieraczkę doktora. Jak się później okazało sanepid odnalazł jego szczątki w jednej z pobliskich chińskich restauracji prowadzonych przez konkurenta dr Wilczewskiego o tytuł najlepszego ekonomisty. Oczywiście doktor zrujnował jego karierę, gdy do gazety METRO trafiła fotografia właściciela restauracji będącego uderzanym masywną skórzaną torebką przez sąsiadkę dr Wilczewskiego. Kolejną ofiarą był właściciel czerwonego Citroena, który zaparkował samochód na miejscu parkingowym, na którym od 20 lat stało auto doktora. W nocy z 1 na 2 maja jego samochód spłoną na skutek spięcia na wiązce elektrycznej. Z tego życzenia bohater nie był zadowolony, gdyż wiedział, że wraku szybko nikt nie usunie, lecz pocieszał się, że jest nowy w tym zawodzie i wiedział, że wpadki zdarzają się ludziom bez doświadczenia. Po kolejnych akcjach tj. zniknięcie pierwszych dwóch rzędów ławek w kościele uznał, że czas przetestować swoje zdolności na studentach. W drodze na zajęcia doktor uznał, że zahaczy o męska toaletę, aby przemyć lekko styraną ostatnimi dniami twarz, pacząc w swoje odbicie w lustrze zauważył wyrastające ponad poziom włosów czerwone rogi, aż się przestraszył, lecz umiejętność logicznego myślenia przypomniała mu, że takie sytuacje nie są mu straszne tym bardziej, że mógłby wykorzystać świeżo powstałe poroże do zwabiania zwierzyny podczas polowań jeżeli zdecydowałby się zostać myśliwym. Jak się okazało rogi było widać jedynie w lustrze. Mistrzowie Suspensu cz. VII Strona 30

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze. Przedmowa Kiedy byłem mały, nawet nie wiedziałem, że jestem dzieckiem specjalnej troski. Jak się o tym dowiedziałem? Ludzie powiedzieli mi, że jestem inny niż wszyscy i że to jest problem. To była prawda.

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Pan Toti i urodzinowa wycieczka

Pan Toti i urodzinowa wycieczka Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 P ewnego dnia, gdy Pan Toti wszedł do swojego domku, wydarzyła

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 To jest moje ukochane narzędzie, którym posługuję się na co dzień w Fabryce Opowieści, kiedy pomagam swoim klientom - przede wszystkim przedsiębiorcom, właścicielom firm, ekspertom i trenerom - w taki

Bardziej szczegółowo

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Mocno wierzę w szczęście i stwierdzam, że im bardziej nad nim pracuję, tym więcej go mam. Thomas Jefferson Czy zadaliście już sobie pytanie, jaki jest pierwszy warunek

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr )

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr ) AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr 4-5 2009) Ten popularny aktor nie lubi udzielać wywiadów. Dla nas jednak zrobił wyjątek. Beata Rayzacher:

Bardziej szczegółowo

Joanna Charms. Domek Niespodzianka

Joanna Charms. Domek Niespodzianka Joanna Charms Domek Niespodzianka Pomysł na lato Była sobie panna Lilianna. Tak, w każdym razie, zwracała się do niej ciotka Małgorzata. - Dzień dobry, Panno Lilianno. Czy ma Panna ochotę na rogalika z

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

3 największe błędy inwestorów, które uniemożliwiają osiągnięcie sukcesu na giełdzie

3 największe błędy inwestorów, które uniemożliwiają osiągnięcie sukcesu na giełdzie 3 największe błędy inwestorów, które uniemożliwiają osiągnięcie sukcesu na giełdzie Autor: Robert Kajzer Spis treści Wstęp... 3 Panuj nad własnymi emocjami... 4 Jak jednak nauczyć się panowania nad emocjami?...

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

POMOC W REALIZACJI CELÓW FINANSOWYCH

POMOC W REALIZACJI CELÓW FINANSOWYCH POMOC W REALIZACJI CELÓW FINANSOWYCH Szczegółową instrukcję znajdziesz tu: http://marciniwuc.com/ Miesiąc:. (np. Styczeń 2015) Punkt 1: Wyznacz Twoje 20 minut z finansami. Moje 20 minut na finanse to:

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 1 / 1 1 PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 2 / 1 1 CZĘŚĆ PIERWSZA: OGARNIJ, CZEGO TY W OGÓLE CHCESZ?! Jaki jest Twój cel? Czy potrafisz sobie odpowiedzieć, czego dokładnie chcesz? Co jest dla Ciebie

Bardziej szczegółowo

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych.

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Artykuł pobrano ze strony eioba.pl Zmienić osobowość Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Afirmacja to w działaniu potęga ale... Pewien

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Sympatyczna perswazja.

Sympatyczna perswazja. Sympatyczna perswazja. Autor: Konrad Pankiewicz Im bardziej lubią Cię inni, tym większy masz na nich wpływ Praca nad pozytywnym wizerunkiem Budowanie sympatii i dobrego samopoczucia Tworzenie świetnych

Bardziej szczegółowo

Część 4. Wyrażanie uczuć.

Część 4. Wyrażanie uczuć. Część. Wyrażanie uczuć. 3 5 Tłumienie uczuć. Czy kiedykolwiek tłumiłeś uczucia? Jeżeli tak, to poniżej opisz jak to się stało 3 6 Tajemnica zdrowego wyrażania uczuć! Używanie 'Komunikatów JA'. Jak pewnie

Bardziej szczegółowo

SP 20 I GIM 14 WSPARŁY AKCJĘ DZIĘKUJEMY ZA WASZE WIELKIE SERCA!!!

SP 20 I GIM 14 WSPARŁY AKCJĘ DZIĘKUJEMY ZA WASZE WIELKIE SERCA!!! SP 20 I GIM 14 WSPARŁY AKCJĘ DZIĘKUJEMY ZA WASZE WIELKIE SERCA!!! Relacja ze spotkania z nr 1 rodziną przy wręczeniu paczki. Rodzina wyczekiwała wolontariuszy. Poza panią Anną i Mają był również dziadek,

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

UCZYMY DZIECKO SAMODZIELNOŚCI

UCZYMY DZIECKO SAMODZIELNOŚCI UCZYMY DZIECKO SAMODZIELNOŚCI Próbujmy przyzwyczaić dziecko do samodzielnego odrabiania lekcji, ograniczając naszą pomoc do tych zadań, przez które dziecko nie będzie mogło przebrnąć samodzielnie. Pomoc

Bardziej szczegółowo

AKADEMIA DLA MŁODYCH. Osiąganie celów. moduł 3 PODRĘCZNIK PROWADZĄCEGO. praca, życie, umiejętności. Akademia dla Młodych

AKADEMIA DLA MŁODYCH. Osiąganie celów. moduł 3 PODRĘCZNIK PROWADZĄCEGO. praca, życie, umiejętności. Akademia dla Młodych Osiąganie moduł 3 Temat 3, Poziom 1 PODRĘCZNIK PROWADZĄCEGO Akademia dla Młodych Moduł 3 Temat 3 Poziom 1 Zarządzanie czasem Przewodnik prowadzącego Cele szkolenia Efektywność osobista pozwala Uczestnikom

Bardziej szczegółowo

Temat zajęć: Agresja jak sobie z nią poradzić?

Temat zajęć: Agresja jak sobie z nią poradzić? PRZEMOC I AGRESJA WŚRÓD UCZNIÓW Temat zajęć: Agresja jak sobie z nią poradzić? Czas trwania: 45 minut Cel główny: kształtowanie u uczniów postaw zmierzających do eliminowania zachowań agresywnych oraz

Bardziej szczegółowo

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI ROBERT MAICHER MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI Poleca: SuperKid.pl Zapewnij dzieciom dobry start! Copyright by Robert Maicher Data: 03.02.2008 Tytuł: Mały Pablo i dwie świnki Autor: Robert Maicher Wydanie I Seria:

Bardziej szczegółowo

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia http://produktywnie.pl RAPORT 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia Jakub Ujejski Powered 1 by PROINCOME Jakub Ujejski Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona 1 z 10 1. Wstawaj wcześniej Pomysł, wydawać

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Jak tworzyć mapy myśli

Jak tworzyć mapy myśli 1 Irena Sidor-Rangełow Naucz się w 7 godzin: Jak tworzyć mapy myśli 2 Copyright by Irena Sidor-Rangełowa, Anna Gergana Rangełow, Slavcho Rangelov Projekt okładki Slavcho Rangelov ISBN: 978-83-935157-0-7

Bardziej szczegółowo

Jak motywować dziecko by chciało się dobrze uczyć i zachowywać. Refleksje pedagoga

Jak motywować dziecko by chciało się dobrze uczyć i zachowywać. Refleksje pedagoga Jak motywować dziecko by chciało się dobrze uczyć i zachowywać. Refleksje pedagoga Nie da się sformułować gotowej recepty, jak pomagać dziecku. Do każdego należy podchodzić indywidualnie. Rodzice i nauczyciele

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

ZACZNIJ ŻYĆ ŻYCIEM, KTÓRE KOCHASZ!

ZACZNIJ ŻYĆ ŻYCIEM, KTÓRE KOCHASZ! ZACZNIJ ŻYĆ ŻYCIEM, KTÓRE KOCHASZ! Ewa Kozioł O CZYM BĘDZIE WEBINAR? - Porozmawiamy o nawyku, który odmieni wasze postrzeganie dnia codziennego; - Przekonam Cię do tego abyś zrezygnowała z pefekcjonizmu,

Bardziej szczegółowo

WERSJA: A ANKIETER: JEŚLI RESPONDENT JEST MĘŻCZYZNĄ, ZADAĆ GF1. JEŚLI RESPONDENT JEST KOBIETĄ, ZADAĆ GF2.

WERSJA: A ANKIETER: JEŚLI RESPONDENT JEST MĘŻCZYZNĄ, ZADAĆ GF1. JEŚLI RESPONDENT JEST KOBIETĄ, ZADAĆ GF2. WERSJA: A ANKIETER: JEŚLI RESPONDENT JEST MĘŻCZYZNĄ, ZADAĆ GF1. JEŚLI RESPONDENT JEST KOBIETĄ, ZADAĆ GF2. MĘŻCZYŹNI GF1 Przeczytam teraz Panu krótkie opisy różnych ludzi. Proszę wysłuchać każdego opisu

Bardziej szczegółowo

Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w

Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w toalecie i każdą czynność wykonuje powoli? Narasta Cię frustracja? Myślisz, że robi to specjalnie,

Bardziej szczegółowo

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Dzieci 6-letnie Temat: RADOŚĆ I SMUTEK PRAWEM DZIECKA Cele ogólne: Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Cele szczegółowe: DZIECKO: poznaje prawo do radości i smutku potrafi

Bardziej szczegółowo

Test mocny stron. 1. Lubię myśleć o tym, jak można coś zmienić, ulepszyć. Ani pasuje, ani nie pasuje

Test mocny stron. 1. Lubię myśleć o tym, jak można coś zmienić, ulepszyć. Ani pasuje, ani nie pasuje Test mocny stron Poniżej znajduje się lista 55 stwierdzeń. Prosimy, abyś na skali pod każdym z nich określił, jak bardzo ono do Ciebie. Są to określenia, które wiele osób uznaje za korzystne i atrakcyjne.

Bardziej szczegółowo

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA autor Maciej Wojtas 1. SCENA. DZIEŃ. WNĘTRZE. 2 Biuro agencji reklamowej WNM. Przy komputerze siedzi kobieta. Nagle wpada w szał radości. Ożesz japierdziuuuuu... Szefie!

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 51 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Nowe przygody Pana Toti

Nowe przygody Pana Toti Paulina Bieś, Barbara Krzus, Kamila Krzus, Anna Pawlus, Kamila Pigoń, Paulina Słowik, Natalia Wolny, Marta Zawada Nowe przygody Pana Toti Biblioteka szkolna 2014/15 Paulina Bieś, Barbara Krzus, Kamila

Bardziej szczegółowo

SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU. A n n a K o w a l

SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU. A n n a K o w a l SZTUKA SŁUCHANIA I ZADAWANIA PYTAŃ W COACHINGU K r a k ó w, 1 7 l i s t o p a d a 2 0 1 4 r. P r z y g o t o w a ł a : A n n a K o w a l KLUCZOWE UMIEJĘTNOŚCI COACHINGOWE: umiejętność budowania zaufania,

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

a przez to sprawimy dużo radości naszym rodzicom. Oprócz dobrych ocen, chcemy dbać o zdrowie: uprawiać ulubione dziedziny sportu,

a przez to sprawimy dużo radości naszym rodzicom. Oprócz dobrych ocen, chcemy dbać o zdrowie: uprawiać ulubione dziedziny sportu, IMIENINY ŚWIĘTEGO STANISŁAWA KOSTKI- -Patrona dzieci i młodzieży (8 września) Opracowała: Teresa Mazik Początek roku szkolnego wiąże się z różnymi myślami: wracamy z jednej strony do minionych wakacji

Bardziej szczegółowo

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 NA SKRAJU NOCY Moje obrazy Na skraju nocy widziane oczyma dziecka Na skraju nocy życie wygląda inaczej Na moich obrazach...w nocy Życie w oczach

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Streszczenie. Streszczenie MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY

Streszczenie. Streszczenie MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY Streszczenie MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY 8 Kleofas ma okulary! MIKOŁAJEK I JEGO KOLEDZY Mikołajek opowiada, że po przyjściu do szkoły on i wszyscy koledzy z klasy bardzo się zdziwili, gdy zobaczyli, że Kleofas,

Bardziej szczegółowo

Boronów, 1 kwietnia 2016r.

Boronów, 1 kwietnia 2016r. Boronów, 1 kwietnia 2016r. Żeby zobaczyć i usłyszeć, musisz zamienić hałas w ciszę. 25 kwietnia: Międzynarodowy Dzień Walki z Hałasem Co to jest hałas? Wpływ hałasu na nasze zdrowie Pokochajmy ciszę Występujące

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej:

POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej: POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej: Ania (23 l.) Gdybym tylko mogła, nie słuchałabym wiadomości o polityce. Nie interesuje mnie to

Bardziej szczegółowo

Podziękowania naszych podopiecznych:

Podziękowania naszych podopiecznych: Podziękowania naszych podopiecznych: W imieniu swoim jak i moich rodziców składam ogromne podziękowanie Stowarzyszeniu za pomoc finansową. Dzięki działaniu właśnie tego Stowarzyszenia osoby niepełnosprawne

Bardziej szczegółowo

Zaplanuj Twój najlepszy rok w życiu!

Zaplanuj Twój najlepszy rok w życiu! Sukces na Twoich warunkach Zaplanuj Twój najlepszy rok w życiu! "Naszą najgłębszą obawą nie jest to, że jesteśmy zbyt słabi, ale to, że jesteśmy zbyt potężni. To nasz blask nas przeraża, nie ciemność.

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Śpiewnik. Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego. Zapraszamy na stronę zespołu

Śpiewnik. Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego. Zapraszamy na stronę zespołu Śpiewnik Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego Zapraszamy na stronę zespołu www.thekingsoftime.manifo.com Cisza 1 Zamknięty w ciszy szukam słów By opisać czas który trawa Który trawa, który trawa. Dlaczego

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

EKONOMIA SŁUCHANIE (A2)

EKONOMIA SŁUCHANIE (A2) EKONOMIA SŁUCHANIE (A2) Witam państwa! Dziś w naszej audycji porozmawiamy o tym jak inwestować, żeby nie stracić, jak oszczędzać i jak radzić sobie w trudnych czasach. Do studia zaprosiłam eksperta w dziedzinie

Bardziej szczegółowo

Temat lekcji: Ty też możesz być Dobrym Obywatelem!

Temat lekcji: Ty też możesz być Dobrym Obywatelem! Temat lekcji: Ty też możesz być Dobrym Obywatelem! Scenariusz lekcji wychowawczej stanowi kontynuację projektu Ja- Młody Obywatel realizowanego przez Stowarzyszenie Q Zmianom. 1. Cele dydaktyczno wychowawcze:

Bardziej szczegółowo

Codziennie jestem bezpieczny

Codziennie jestem bezpieczny Codziennie jestem bezpieczny Europejski numer alarmowy i zasady bezpieczeństwa dla dzieci Drodzy uczniowie, wiedza o tym, jak prawidłowo zachować się w drodze do szkoły, w szkole, na placu zabaw czy w

Bardziej szczegółowo

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold KOSMITA W PRZEDSZKOLU B.B Jadach Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie z grupy Leśne Ludki wychowawca: mgr Katarzyna Leopold Pawełek wpadł zdyszany do sali prosto

Bardziej szczegółowo

Szczegółowy program - Szkoła Planowania Biznesu -

Szczegółowy program - Szkoła Planowania Biznesu - Szczegółowy program - Szkoła Planowania Biznesu - Przed seminarium otrzymasz bonusowe narzędzia w mailu: Przegląd najbardziej zyskownych branż i generatorów pomysłów na biznes dzięki temu otrzymasz inspirację

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

stajesz się szczuplejszy. Niestety zwykle na krótko. Zaczynasz powoli wracać do starych

stajesz się szczuplejszy. Niestety zwykle na krótko. Zaczynasz powoli wracać do starych Zwykle, kiedy przytyjesz lub zachorujesz, masz gorsze wyniki badań krwi i moczu, zaczynasz próbować różnych diet, udajesz się do lekarza, przyjmujesz różnego rodzaju środki odchudzające. Po pewnym czasie

Bardziej szczegółowo

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje.

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje. Igor Siódmiak Jak wspominasz szkołę? Szkołę wspominam bardzo dobrze, miałem bardzo zgraną klasę. Panowała w niej bardzo miłą atmosfera. Z nauczycielami zawsze można było porozmawiać. Kto był Twoim wychowawcą?

Bardziej szczegółowo

Czy potrafisz się uczyć? badanie ewaluacyjne

Czy potrafisz się uczyć? badanie ewaluacyjne Czy potrafisz się uczyć? badanie ewaluacyjne W celu zbadania efektywności uczenia się, przygotowałam i przeprowadziłam wśród uczniów mojej klasy ankietę na temat Czy potrafisz się uczyć?. Test przeprowadziłam

Bardziej szczegółowo

ISBN Tajemnicza Strona 2

ISBN Tajemnicza Strona 2 Tajemnicza Strona 1 Tajemnicza Strona 2 Dylaki DEDYKUJĘ RODZINIE, WSZYSTKIM WIERZĄCYM I WSPIERAJĄCYM MNIE PRZYJACIOŁOM Tajemnicza Strona 3 Los jest myśliwym E. K. Gann Tajemnica I Tajemnica czarnego Anioła

Bardziej szczegółowo

Czyli w co bawili się nasi rodzice i dziadkowie

Czyli w co bawili się nasi rodzice i dziadkowie Czyli w co bawili się nasi rodzice i dziadkowie Ta gra polegała na tym że rysowało się trasę wyścigu i trzeba było pstrykać kapslami tak, by dotrzeć do mety. Ten, kto był najszybciej na mecie ten wygrywał.

Bardziej szczegółowo

ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA

ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA UNIVERSIDADE DA BEIRA INTERIOR SEMESTR ZIMOWY 2014/2015 JOANNA ADAMSKA WSTĘP Cześć! Mam na imię Asia. Miałam przyjemność wziąć udział w programie Erasmus. Spędziłam 6 cudownych

Bardziej szczegółowo

Kielce, Drogi Mikołaju!

Kielce, Drogi Mikołaju! I miejsce Drogi Mikołaju! Kielce, 02.12.2014 Mam na imię Karolina, jestem uczennicą klasy 5b Szkoły Podstawowej nr 15 w Kielcach. Uczę się dobrze. Zbliża się 6 grudnia. Tak jak każde dziecko, marzę o tym,

Bardziej szczegółowo

Indywidualny Zawodowy Plan

Indywidualny Zawodowy Plan Indywidualny Zawodowy Plan Wstęp Witaj w Indywidualnym Zawodowym Planie! Zapraszamy Cię do podróży w przyszłość, do stworzenia swojego własnego planu działania, indywidualnego pomysłu na życie i pracę

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Magdalena Bladocha Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Dawno, dawno temu, a może całkiem niedawno. Za siedmioma morzami i za siedmioma górami, a może całkiem blisko tuż obok ciebie mieszkała

Bardziej szczegółowo

Anselm Grün OSB i Piotr Marek Próba. Ćwiczenia do seminariów: Jak być szczęśliwym... Singlem, Świeckim, Zakonnikiem, Księdzem, Siostrą.

Anselm Grün OSB i Piotr Marek Próba. Ćwiczenia do seminariów: Jak być szczęśliwym... Singlem, Świeckim, Zakonnikiem, Księdzem, Siostrą. Anselm Grün OSB i Piotr Marek Próba Ćwiczenia do seminariów: Jak być szczęśliwym... Singlem, Świeckim, Zakonnikiem, Księdzem, Siostrą. Anselm Grün OSB & Piotr Marek Próba Ćwiczenia do seminariów: Jak być

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Zdaję się na to Was. I zawsze się udaje. Specjalista w dziedzinie konstrukcji metalowych, Harry Schmidt, w rozmowie o terminach i planowaniu. Liczą się

Bardziej szczegółowo

Newsletter. DeNews. Nr. 3 Dziewczyna z Nazaretu. SPOTKANIE DeNews. Temat: Matka Jedyna Taka. Wyjątkowo godz 22:00

Newsletter. DeNews. Nr. 3 Dziewczyna z Nazaretu. SPOTKANIE DeNews. Temat: Matka Jedyna Taka. Wyjątkowo godz 22:00 2 Newsletter DeNews Maj 2015 Nr. 3 Dziewczyna z Nazaretu 3 4 Dycha dziennie SPOTKANIE DeNews Temat: Matka Jedyna Taka Wyjątkowo 23.05.2015 godz 22:00 Jak zacząć biegać? Dziewczyna z Nazaretu Zwykła - Niezwykła

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Jak używać poziomów wsparcia i oporu w handlu

Jak używać poziomów wsparcia i oporu w handlu Jak używać poziomów wsparcia i oporu w handlu Teraz, kiedy znasz już podstawy nadszedł czas na to, aby wykorzystać te użyteczne narzędzia w handlu. Chcemy Ci to wytłumaczyć w dość prosty sposób, więc podzielimy

Bardziej szczegółowo

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW Teksty biblijne: Dz. Ap. 6, 1 7 Tekst pamięciowy: Gal. 6, 10 ( ) dobrze czyńmy wszystkim ( ) Nikt nie jest za mały, aby pomagać innym! Zastosowanie: * Pan Bóg pragnie, abyśmy otoczyli

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 53 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

Ankieta. Instrukcja i Pytania Ankiety dla młodzieży.

Ankieta. Instrukcja i Pytania Ankiety dla młodzieży. Ankieta Instrukcja i Pytania Ankiety dla młodzieży www.fundamentywiary.pl Pytania ankiety i instrukcje Informacje wstępne Wybierz datę przeprowadzenia ankiety w czasie typowego spotkania grupy młodzieżowej.

Bardziej szczegółowo

Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie. Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu

Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie. Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu Dzisiaj odwiedzę Muzeum- Zamek w Łańcucie! Zamek w Łańcucie był domem dwóch rodzin. Zamek wybudował czterysta lat temu książę Stanisław

Bardziej szczegółowo

Białystok pozbywa się elektrośmieci

Białystok pozbywa się elektrośmieci Białystok pozbywa się elektrośmieci Mówimy elektrośmieci myślimy wielka pralka, lodówka, no ewentualnie odkurzacz. A co z dziesięcioma telefonami ukrytymi głęboko w szufladzie? Co z zepsutą suszarką? Starym

Bardziej szczegółowo

CZAS jest SKARBEM. Kraków, 01.03.2008. Barbara Krawcewicz. 01.03.2008 SGH Warszawa AR Kraków Wszystkie prawa zastrzeżone

CZAS jest SKARBEM. Kraków, 01.03.2008. Barbara Krawcewicz. 01.03.2008 SGH Warszawa AR Kraków Wszystkie prawa zastrzeżone CZAS jest SKARBEM Kraków, 01.03.2008 Jak to się dzieje, że każdy z nas posiada skarb? Zarządzanie czasem polega na wyznaczaniu celów i priorytetów w działaniu, tak, aby wykorzystać każdą dostępną chwilę

Bardziej szczegółowo

STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki.

STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki. Barbara Małek STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki.! NIE NALEŻY Y UNIKAĆ STRESU Dwa rodzaje reakcji na

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl. Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Ostatnia niedziela po Epifanii

Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl. Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Ostatnia niedziela po Epifanii Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Ostatnia niedziela po Epifanii Główna myśl: Pan Jezus nie chce żebyś się bał(-a) Tekst: Mt 17,1-9 Przemienienie Jezusa

Bardziej szczegółowo

JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI

JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI Motywacja to: CO TO JEST MOTYWACJA? stan gotowości człowieka do podjęcia określonego działania, w tym przypadku chęć dziecka do uczenia się, dążenie do rozwoju, do zaspokajania

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat BURSZTYNOWY SEN ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat Jestem bursztynnikiem. Myślę, że dobrym bursztynnikiem. Mieszkam w Gdańsku, niestety, niewiele osób mnie docenia. Jednak jestem znany z moich dziwnych snów.

Bardziej szczegółowo

Gdy dziecko często wpada w złość

Gdy dziecko często wpada w złość ZESPÓŁ PORADNI NR 3 Poradnia Psychologiczno - Pedagogiczna nr 6 Specjalistyczna Poradnia Wczesnej Diagnozy i Rehabilitacji 20-863 Lublin, ul. Młodej Polski 30 tel./ fax (81) 741-09- 30; 0-501-37-00-90

Bardziej szczegółowo