ZBUDOWAĆ WIELKI RUCH SKAUTÓW EUROPY W POLSCE Zbyszek Minda

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "ZBUDOWAĆ WIELKI RUCH SKAUTÓW EUROPY W POLSCE Zbyszek Minda"

Transkrypt

1 ZBUDOWAĆ WIELKI RUCH SKAUTÓW EUROPY W POLSCE Zbyszek Minda W pierwszej połowie lat 90-tych ubiegłego wieku, gdy kształtowały się wizje mojego pokolenia dotyczące przyszłości projektu Zawisza-Skauci Europy, panowała specyficzna atmosfera odbudowywania wszystkiego po 40-letnim okresie PRL. Poruszaliśmy się, z jednej strony, w cieniu wielkiej polskiej tradycji harcerskiej, która z daleka jawiła się jako coś świętego, po bliższym poznaniu aktualnego wydania stawała się natomiast zdecydowanie mniej atrakcyjna. Głównym elementem odrzucającym był ten militarny charakter, który wydawał się nam strasznie anachroniczny, a także wszystko inne po prostu: dużo zapatrzenia w jakąś mitologię, a mało nowoczesnej świeżości pedagogicznej. Z drugiej strony, funkcjonowaliśmy w cieniu potęgi oazowej, obecnej w każdej parafii, w dodatku pełnej ładnych dziewczyn. To, co było największą zaletą jednak, czyli dziewczyny, było też największą wadą: w takim gronie nie było widoków na przygodę harcerską na łonie przyrody, a jedynie na siedzenie w salce i rozważanie Pisma Św. oraz salonowe życie towarzyskie. Pamiętam, że od 2 klasy liceum moje życie toczyło się od imprezy do imprezy w gronie ministrantów i dziewczyn z oazy w mojej parafii. Na szczęście pojawiła się banda stworzona przez Tomka Szydło. Zawisza miała elementy i harcerskie i oazowe. Pedagogicznie była dość bliska ZHP i, potem, ZHR w wydaniu puszczańskim. Pamiętam, że od pewnego momentu Michał Bobrzyński bardzo lansował podział wiekowy na tropicieli i odkrywców wewnątrz tego, co obecnie znamy jako zieloną gałąź lat. Podział ten był jednym z elementów reformy Skautów Francji w 1964 r. Skauci Europy nigdy nie stosowali tego podziału. Powstali na początku lat 70-tych Scouts Unitaires de France właśnie dlatego nazywają się unitaires, gdyż uważali, że sprawa jedności gałęzi zielonej jest sprawą zbyt fundamentalną. Michał Bobrzyński zapożyczył to prawdopodobnie z ZHP, gdzie przenikały wpływy reform Scouts de France, mimo żelaznej kurtyny. Jakby nie było, czuliśmy się malutcy, zakompleksieni, nie wiedzący do końca, czy mamy prawo budować nasz własny ruch harcerski, czy nie powinniśmy grzecznie kogoś poprosić o zgodę. Mieliśmy 20 lat, w dodatku byliśmy z prowincji i nie zawsze czuliśmy się komfortowo w zetknięciu z wielkimi. Wiadomo, co stało się potem wraz z odkryciem Skautów Europy. Może wiadomo, a może nie. Przychodzi nowe pokolenie, które może nie znać zasadniczych wyborów, które podejmowaliśmy wówczas i tego rozpoznawania, czym mamy być i dlaczego nie mamy być ani ZHP-ZHR-em ani oazą (wspólnotą religijną). A zatem nieco o tym.

2 Inny model Bardzo szybko zorientowaliśmy się, że stykając się ze Skautami Europy zaczynamy się poruszać w innym klimacie, z jednej strony bardziej cywilno-skautowym, z drugiej bardzo katolickim. Uderzyło nas, że może istnieć tak ścisłe powiązanie między tym, co skautowe, a tym co religijne. Dziś wiemy, że to jest robota Ojca Sevin, obecna we Francji i Belgii przed wojną, we Włoszech po wojnie, która jednak zaczęła być dość radykalnie demontowana we Francji po 1964 r i przechowała się w szerszym wymiarze u Skautów Europy i w SUF. W Polsce ten model skautingu był praktycznie nieznany, wspominał o nim Stanisław Sedlaczek w 1937 i z Hufcami Polskimi od 1939 chciał w tym kierunku iść. Po wojnie w Polsce stało się to, co się stało. Z jednej strony komuniści totalnie zideologizowali harcerstwo, z drugiej paradoksalnie, z przerwą na lata , gdy robili czerwone harcerstwo i zmienili przejściowo także formy zewnętrzne, zakonserwowali przedwojenny styl mundurów, oznaczeń i nazw. Sytuacja dlatego jest paradoksalna, że z jednej strony zupełnie wyeliminowali kierunek nadawany przez Sedlaczka (czyli katolicki), z drugiej jednak nie poszli tak daleko w reformach marksistowskich, jak np. Scouts de France, w efekcie czego mogły się zachować środowiska praktykujące harcerstwo przedwojenne, które potem założyły ZHR. W samym ZHP jest ok. 20% drużyn niekoedukacyjnych i zbliżonych do ZHR, w dodatku w najtrudniejszych czasach często wiernych Kościołowi i chodzących na pielgrzymki w mundurach wbrew oficjalnym zakazom. Ta przedwojenna, militarna co prawda, ale mimo wszystko daleka od dokonań reformatorskich skautingów zachodnich, forma polskiego harcerstwa tradycyjnego w jego najlepszych obszarach, jest pewnym kuriozum, w sensie pozytywnym, na tle skautingu światowego. Mówił mi o tym w 2010 r. szef ICCS. Ewidentnie nie czuł się dobrze z tym militarnym paradygmatem. W sferze pedagogicznej ten zdrowy obszar polskiego harcerstwa często trzyma się intuicji przedwojennych z całym dobrodziejstwem inwentarza, czyli z tym, co dobre, ale również nie przepracowawszy pewnych problemów już wówczas obecnych, o których np. mówił Sedlaczek w 1937 r. O tym będzie jeszcze za chwilę. Natomiast w sferze ideowej jest tak trochę od sasa do lasa: są drużyny bardzo katolickie, są bardzo odjechane w kierunku wszystkich mód i błędów współczesności. Niemniej jednak, całościowo rzecz ujmując, w porównaniu z tym, co zaszło na Zachodzie, gdzie się wyrugowało Boga z przyrzeczenia i przyjęto turystyczno-postępowy styl pedagogiczny, jest harcerstwo polskie oazą szlachetności i jestem ostatnim, który by nie doceniał wartości tej pracy. Spróbujmy te różnice w modelu nieco bardziej scharakteryzować. Pięć celów Pierwszym odkryciem, po zrozumieniu, że wychowanie charakteru i wychowanie w wierze idą w parze było odkrycie wewnętrznego mechanizmu tej harmonii między sferą ludzką a sferą nadprzyrodzoną: 5 celów po prostu. Dwa proste stwierdzenia: 1) Każda zbiórka ma mieć każdy z elementów, 2) w wymaganiach na każdy stopień są elementy dotyczące każdego z 5 celów. Życie stało się prostsze. Bo jak ktoś się zastanawiał nad tym, na czym ma polegać wychowanie religijne w harcerstwie to w tych dwóch stwierdzeniach było już wszystko. Robota z głowy. Nie trzeba wymyślać świata na nowo, tylko pogłębiać w kierunkach już wytyczonych. Do tego dorzuciliśmy tylko apele ewangeliczne zastępu, wyniesione bezpośrednio z oazy. Ta praktyka przyjęła się zaskakująco dobrze. Ostatnio mogłem się przyglądać, z daleka co prawda, zbiórce założycielskiej drużyny dziewczyn w

3 Piasecznie. Miały grę, gotowanie, las, śpiewanie, radę zastępu i. apel ewangeliczny. Ponieważ jestem wielkim zwolennikiem oddawania wszystkiego na własność bandzie podwórkowej, również Pisma Św. i katechizmu Kościoła, więc dyskusja, czy apel ewangeliczny ma być na spontana, czy też ma być super przygotowany przez duszpasterza uprzednio z zastępowymi na podstawie mądrego konspektu, jest oczywiście jakoś tam ważna, ale ostatecznie drugorzędna. Pamiętajmy, że zastęp stosuje techniki, które są w jego zasięgu, tzn. bez potrzeby obecności doświadczonego dorosłego instruktora. Inaczej, to instruktor ów staje się szefem i przejmuje dowodzenie, a nie sami chłopcy czy dziewczęta. Podobnie jest z formacją religijną, jasne, że musi być gdzieś poważny wykład doktryny: na katechezie w szkole, w kościele, w domu, czy też w speechu i przykładzie drużynowego i duszpasterza. Ale też musi być obszar pozostawiony zastępowi. Apel ewangeliczny jest do tego dobrą okazją. Zawsze toczyłem spór z tymi, którzy w imię jakości formacji likwidowali samodzielność zastępu w tym względzie i nie doceniali piękna Ewangelii na podwórku. Podobnie jest u wilczków i w czerwonej gałęzi. Nie ma nic piękniejszego niż banda wilczków domagająca się lektury katechizmu, bo akurat jest tak napisane w planie i wybiła godzina. Albo bandy nastolatków- gangsterów podwórkowych biorących w swoje brudne paluchy Pismo Św. i we własnym gronie usiłujących w oparciu o nie dywagować nad sensem życia. Bóg staje się wówczas przynajmniej tak samo ważny jak gra w piłkę, chodzenie po drzewach lub kąpiel w rzece. Maurice Ollier zawsze nam wbijał w głowę, że dziewczynę i chłopaka, a co dopiero mówić szefową i szefa, należy traktować nie jak bierny przedmiot formacji, ale jako aktywny podmiot formacji. Co zresztą jest napisane w art. 5 Dyrektorium religijnego FSE. Pamiętam, z jakim zdziwieniem przeczytałem na początku lat 90-tych, artykuł w jednym z licznych wówczas pisemek harcerskich, czy to było ZHP, czy ZHR, w którym drużynowy skarżył się, że teraz chce się uczynić go odpowiedzialnym za wychowanie religijne w drużynie. A przecież on ma już tyle na głowie, głównie spraw organizacyjnych i logistycznych. Pomyślałem sobie: no tak, kolejny Bolek i Lolek, z całym szacunkiem, pędzący z taczkami bez zawartości. Po co to wszystko organizować, jak nie ma jasnego celu? W ogóle najbardziej charakterystyczne dla nas jest to, że nasza religijność jest po prostu taka zwyczajna, że nie problematyzujemy, nie rytualizujemy, nie formalizujemy praktyk pobożności. Przez formalizację i rytualizację mam na myśli takie oddzielenie od normalnego życia obozowego. Po prostu zastęp się modli, za chwilę gra, po czym gotuje, modli się przed posiłkiem, odpoczywa, idzie na Mszę, idzie się trzaskać, potem kąpać, potem ma apel ewangeliczny, następnie wystrzałowe ognisko zakończone magiczną chwilą wieczornej modlitwy. Nikt się po prostu nie zastanawia. Nawet jak przyjdzie ktoś nieochrzczony. Jego rodzice są informowani o charakterze katolickim sprawy. I gość wskakuje, jeśli im to nie przeszkadza ani jemu. Bez zmuszania, ale też bez problematyzowania tematu z naszej strony, bierze w tym zwyczajnie udział. Nikt nie gwałci jego sumienia. Gra taka sama jak inne na podwórku. Potem, jeśli uzna, że go to interesuje i chce złożyć przyrzeczenie, to możemy porozmawiać o chrzcie. Wszystko jakoś tak naturalnie, bez napinania się, kokieterii, jak między przyjaciółmi. Zastęp sam obozuje i gotuje

4 Tak dalece posunięta samodzielność zastępowego była dla nas zwyczajnie nie do pomyślenia. Niby się czytało Baden-Powella o tej 100% odpowiedzialności zastępowego, ale model panujący wokoło był inny. Zastępy tak naprawdę to były patrole, nad wszystkim czuwał drużynowy, który nagle na obozie stawał się komendantem, a przyboczny oboźnym i z gwizdkiem biegał, poganiał i wydawał polecenia. Namioty były obok siebie na polanie, obozowało się w dwie lub więcej drużyn, w kuchni gotował dla wszystkich zastęp dyżurny, pod wodzą innego przybocznego, wszędzie pełno było krzątania się i aktywizmu. Bolek i Lolek. Pojechaliśmy na Eurojam do Viterbo. Pierwsze wrażenie ale przecież oni tu nic nie robią. Faktycznie, było jakoś tak spokojnie, jakby się nic nie działo. Wtedy Maurice Ollier: proszę państwa, witamy w systemie zastępowym! Na obozie drużyny jeden zastęp obozuje w odległości 100 m od drugiego, sam gotuje, drużynowy jest drużynowym, a nie komendantem, nie interweniuje bezpośrednio, tylko przez zastępowych, drużyna obozuje sama, po obozie nie snują się harcerze z innych drużyn, żeby wejść do obozowiska zastępu trzeba zagwizdać na przywitanie i czekać na odzew, nie ma krzyków oboźnego tylko dźwięk rogu alfabetem Morse a. Zastęp nie tylko gra, ale też żyje po prostu: gotuje, zmywa, to też jest częścią gry. To właśnie system zastępowy powoduje, że jest taki spokój. Wszystko dzieje się po prostu w rytmie dziewczyn i chłopców, a nie w rytmie szefów usiłujących wprowadzić dryl koszarowy, a potem idących leżeć na pryczy i pić colę, co sam zresztą widziałem w Kozinie w 1992 r. na obozie innej organizacji harcerskiej. Inny świat. Szefowe z Lublina opowiadały mi 3 lata temu, że ich koledzy z ZHR do tej pory nie wierzą, że mieliśmy w Żelazku 1100 kuchni polowych, po jednej na zastęp i że każdy zastęp sam sobie gotował. Mówią, że był katering. Bartek Mleczko mówił, że dopiero na Eurojamie zrozumiał, że ten system zastępowy to naprawdę, zawsze i bez wyjątku. Też spodziewał się, że będzie jakiś katering. Ja pewnie też. Zastęp sam gotuje na obozie to stało się jakimś symbolem nowego stylu i nowej pedagogiki. Że nie jest to oczywiste świadczy chociażby to, że nowi rodzice, szczególnie dziewczyn, nie zawsze czują się komfortowo, jak im się powie zbiórki zastępu odbywają się bez obecności dorosłych. Boją się o bezpieczeństwo po prostu. Z chłopakami też tak jest czasem, ale na pewno mniej. Jak się czyta różne dokumenty, regulaminy ZHP lub ZHR, to o zbiórkach zastępu, o jego autonomii nie ma ani słowa. Tak jakby najważniejszy fenomen metody skautowej był tam absolutnie nieobecny. Senator Kazimierz Wiatr, nasz wielki przyjaciel z ZHR, nieraz nam mówił, że dla niego to jest jakaś strata czasu to gotowanie zastępu na obozie. On to robił inaczej i był bardzo zadowolony z efektów. Inny model. Powoli rezygnowaliśmy też z ciężkich namiotów tzw. dych, które były ciężkie, przenoszenie, stawianie, zwijanie tych namiotów zawsze wymagało tzw. kwaterki, czyli wyjazdu kilka dni wcześniej przed obozem grupy starszych-przybocznych, wędrowników, celem ogarnięcia części wspólnych. Wraz z obozowaniem i gotowaniem w zastępach zniknął ten temat

5 zupełnie, a wraz z nim też ciężkie namioty, zgodnie z zasadą, że zastęp musi być w stanie sam się ogarnąć. Nie może to przekraczać jego sił fizycznych. Fakt, że w soboty odbywają się w terenie zbiórki naszych band podwórkowych, czyli zastępów, jest najbardziej fundamentalnym wydarzeniem we wszechświecie. Nie w salce przyszkolnej w czwartek popołudniu. Styl skautowy Oprócz kolorów mundurów, oznaczeń i sztandaru, ważną kwestią, która nadaje nasz styl są dwukolorowe chusty noszone na kołnierzu, a nie pod nim. Świadomie zakazaliśmy używania koloru czarnego, bo jest on bardzo rozpowszechniony w innych organizacjach i jest takim wyrazem tego komandoskiego charakteru harcerstwa. Wiem, że obecnie tu czy tam ten kolor czarny występuje, sugerowałbym na przyszłość zakazać tego koloru w nowych szczepach. Kolory, szczególnie ciepłe, dodają naszemu skautingowi tego charakteru cywilnego, dziewczęco-chłopięcego. Wraz z odmiennym stylem, zniknęła musztra, dyscyplina, apele stały się mniej sztywnoformalne, ale po prostu dziewczęco-chłopięco-spontaniczne. Ostatnio dowiedziałem się, że w niektórych organizacjach harcerskich musztruje się również. zuchy. Było to powodem, dla którego jeden tata, zabrał stamtąd swoje dzieci i chce zostać Akelą u nas. Z musztry tradycyjnej został nam meldunek na niektórych uroczystych apelach, ale pamiętajmy, że normalnie za meldunek robi okrzyk zastępu po przybiegnięciu. Skautowe vs. wojskowe. Namawiałbym naczelników do ustnego podawania treści rozkazów na apelach, na których są obecni, a nie wyczytywania jak w wojsku z kartki na baczność. Jednym z naszych głównych przebojów stała się ekspresja. Zastąpiliśmy stare, obrzędowogawędowe ognisko, ogniskiem wystrzałowym, magią teatru, przebraniem, dekoracją, scenografią. Znów wszedł radosny styl gry chłopców i dziewcząt, a nie partyzancki styl nostalgiczno-wspomnieniowy. W pewnym momencie, gdy widzieliśmy, że wraz z gitarą wkracza Kaczmarski i cały ten styl trapersko-turystyczno-subkulturowy, przestaliśmy używać gitar, żeby stworzyć warunki do szukania ciekawszego repertuaru, bardziej odpowiadającego temu radosno-chłopięco-dziewczęcemu charakterowi naszego skautingu. To się w dużej mierze udało, aczkolwiek chciałoby się mieć choć kilka takich własnych polsko-skautowoeuropejskich piosenek dla zielonej i czerwonej gałęzi, na wzór tego, co zrobiła gałąź żółta. Wielkim atutem żółtej są właśnie te wilczkowe piosenki i wilczkowa ekspresja. W zielonej trzeba zrobić to samo, zamiast śpiewać Druhno Komendantko lub Gdy zakochasz się w szarej lilijce. Z przedwojennej tradycji warto brać wszystko to co jest zgodne z tym naszym duchem i stylem. Miejsce szefów i dorosłych Konsekwencją atrofii systemu zastępowego jest przesadne miejsce szefów i dorosłych. Myśmy zawsze odbierali instruktorów harcerskich jako taki rodzaj oficerów, którzy traktują dziewczęta i chłopcy nieco z góry. To oni byli głównymi protagonistami, nie zastępowi. Trafiliśmy na taką broszurę z końca lat 30-tych, takiego podharcmistrza, nazwisko coś w stylu Kuliński, czy jakoś tak, może Tomek Podkowiński kiedyś znajdzie. On dokładnie charakteryzował to zjawisko, tak jak myśmy to postrzegali. Instruktor jest oficerem, krzyczy i

6 pomiata, a nie starszym bratem, który żartuje i się interesuje i pomaga. Jak w wojsku po prostu. Harcerstwo to miało być takie małe wojsko. Nie, nie, nie. Stąd zrezygnowaliśmy ze słowa instruktor i zaczęliśmy używać słowa szefowa, szef. Odeszliśmy od zabawy w hierarchię instruktorską wyznaczaną stopniami instruktorskimi. Zachowujemy je, bo prawo do tego skłania, ale nie używamy wewnątrz przed nazwiskiem ani nie przywiązujemy do nich jakichś uprawnień statutowych. Prawa wyborcze na Sejmiku przyznaliśmy tym, którzy pełnią funkcje, a nie tym, którzy mają stopnie, a nic nie robią. Nie tworzymy żadnego korpusu oficerskiego. Ani zielone chusty ani żółte ani MacLareni też nie mają tworzyć takiego osobnego korpusu pedagogicznego, a zajmowanie funkcji nie ma być uzależnione od osiągnięć formalnych, tylko REALNYCH. Patrząc na tę zabawę dorosłych w rangi i stopnie, w formalizowanie za pomocą prac pisemnych, magisterek harcerskich np. na stopień phm lub hm, czasem też obecnych w FSE np. we Włoszech, jestem głęboko przeciwny tego typu praktykom, bo one nas mogą opleść w niewidzialne ręce biurokracji i formalizmu. Po prostu, zwyczajnie, promuje się wówczas nie tych, którzy potrafią dokonywać cudów na pierwszej linii, zakładając drużyny, kręgi i ogniska, powołując nowe szczepy, prowadząc atrakcyjne obozy szkoleniowe, układających rewelacyjne gry na Harce, Eurojam, prowadzący strony www, pisząc do Gniazda, nagrywając super filmy, etc. tylko takich pracujących w papierach, nikomu niepotrzebnych doktorów uczelnianych, z całym szacunkiem dla tychże, mających do powiedzenia rzeczy dawno nieświeże. Możemy się wówczas po prostu stać takim środowiskiem samoodnoszącym się, jak to uwielbiają mówić Włosi autoreferenziale z fikcyjnymi hierarchiami i nieważnymi problemami. Ilekroć słyszę, że coś ma być zrealizowane w formie papierowej i wylądować w czeluściach mitycznego archiwum, do którego nikt nigdy nie sięgnie i że szefowa lub szef ma oddać pół roku lub więcej swojego życia, by coś niepotrzebnego nikomu stworzyć, ogarnia mnie strach i przerażenie. Ktoś może się naczytać tysiąc mądrych książek harcerskich i napisać tomy podręczników, a jak nie weźmie się i nie zorganizuje imprezy lub środowiska lub czegoś praktycznego jak odpowiedzialność za logistykę na Eurojamie lub redagowanie atrakcyjnego pisma harcerskiego, zrobienie filmu, strony www, zorganizowanie chóru lub tp. to na co to komu i czy to będzie naprawę oparte na żywym i bogatym doświadczeniu. Co innego natomiast, jeśli ktoś pisze coś takiego na zewnątrz, a nie do wewnątrz, z przeznaczeniem do jakiejś publiki zewnętrznej. Wówczas to jest interesujące. W ogóle wielka szkoła myślenia Maurice Ollier w tym aspekcie polegała na tym, by nie dawać starym pozycji uprzywilejowanej w stosunku do młodszych. By z faktu, że ktoś kiedyś był hufcowym, naczelnikiem, namiestnikiem, komisarzem albo że jest HR-em lub HR-ka nie wynikały jakieś specjalne prawa w stosunku do ruchu i młodszych aktualnie nim zarządzającym. Ktoś ma tyle praw, o ile to wynika z aktualnej funkcji. Bronimy się przed fenomenami kierowania z tylnego siedzenia. Jasne, że roztropność nakazuje, by młodzi słuchali, co mają do powiedzenia starzy, ale ci nigdy nie występują w roli surowych recenzentów, ale starszych braci i sióstr po prostu. W ten sposób cały ruch gra na pewną równowagę między młodymi i starymi na wszystkich szczeblach od szczepu wzwyż. Kiedyś było tak, że na poziomie federalnym byli sami emeryci. Od kilku lat mamy komisarzy w wieku 37 lat. To co dzieje się na górze musi odpowiadać pragnieniom tych, którzy ciągną to na co dzień, czyli szefowych i szefów. Zbyt duży rozziew będzie działał na nich demobilizująco.

7 Myślę, że bardzo trafnie konfiguruje się w chwili obecnej pozycja szczepowych. Z jednej strony pomagają ogarniać sprawy organizacyjne i reprezentują wobec rodziców i proboszcza, z drugiej stanowią wielkie codzienne wsparcie szefowych i szefów, dzieląc się i w jednej i w drugiej kwestii pracą z hufcowymi. Hufcowi są w chwili obecnej zwornikiem całej konstrukcji. Z jednej strony organizują sobie coraz lepiej wsparcie ze strony szczepowych, z drugiej, tradycyjnie, wielkim wsparciem dla hufcowych w szkoleniu i motywowaniu szefów są namiestnictwa (spotkania typu Rzekotka, Legwan, etc., obozy szkoleniowe, inne inicjatywy typu Jarmark FSE, Przestrzeń, Gniazdo, etc.). Uważałbym tylko na aktywne ustawienie funkcji hufcowego, nie tyle do wewnątrz, co na zewnątrz. Hufcowy nie ma być przede wszystkim administratorem, ale stać na pierwszej linii rozwoju i inicjatyw pchających hufiec do przodu (nowe szczepy, nowi kandydaci na szefów, świetnie przygotowane wydarzenia typu Dzień Modlitw, Rozesłanie, Rekolekcje). Być wreszcie do dyspozycji szefów i szefowych, jeśli chodzi o osobistą rozmowę. Ktoś powie, że to za dużo na jednego człowieka. Owszem, dlatego warto, żeby hufcowi mieli coraz ciekawszą wizję organizacji i funkcjonowania hufca. Mówiłem już o tym poleganiu na szczepowych oraz na namiestnikach. Niech też mają wokół siebie osoby, którym mogliby powierzać różne misje szczególne. Jestem wielkim zwolennikiem włączania wszystkich szefów i szefowych do odpowiedzialności za hufiec. Chodzi o to, by hufcowy/hufcowa połączyli umiejętność pracy z duszpasterzem, z gronem doradców-ekspertów, ze szczepowymi i z szefami/szefowymi. To nie musi być aż tak skomplikowane i czasochłonne, jeśli tylko ma się wystarczająco szeroką wizję. W przeszłości była tendencja do robienia małych hufców, czyli szybkiego dzielenia na mniejsze liczebnie i terytorialnie szczeble. Moim zdaniem jednak był to błąd. W większym gronie szefów/szefowych tworzy się lepsza atmosfera i lepsza dynamika. To one są gwarancją tego, że hufiec idzie do przodu. Ma to oczywiście swoje naturalne granice, ale my jeszcze w Polsce nie do końca mamy doświadczenie, gdzie owe grancie się znajdują. Lepiej nieco eksperymentować, żeby się nauczyć niż robić podziały na papierze, ryzykując tworzenie struktur bez dynamiki. Nasi dorośli w mundurach nie zostają działaczami harcerskimi, fenomen, którego baliśmy się zawsze jako diabeł święconej wody. Pełnienie funkcji od szczepowego wzwyż nie czyni z nas działaczy. Angażujemy się po prostu w życie Kościoła u boku młodych, wspierając ich, prowadząc dzięki skautingowi nasze apostolstwo świeckich, co najbardziej widać, gdy występujemy w roli starszego brata lub starszej siostry wobec młodszych przygotowujących się do wymarszu lub Fiat. Pamiętać o młodej drodze

8 Jest taka tendencja, żeby jako czerwona gałąź określać przede wszystkim szefowe i szefów, czyli tych po 19 roku życiu, którzy podjęli służbę. Owszem to jest całe kapitalne zagadnienie, żeby utrzymać właściwy balans między służbą i formacją osobistą między 19 a 26 rokiem życia. Natomiast trzeba pamiętać, że właściwym wiekiem przygody wędrowniczej jest młoda droga, czyli okres od 17 do 18 lub do 19 roku życia. Zwykle trwa on rok. Nie należy raczej tego okresu przedłużać ponad dwa lata. To nie jest jakiś tam okres przejściowy. To jest samodzielna gałąź pedagogiczna ruchu Skautów Europy. Nie lekceważąc zadań i pomysłów, jakie mogą mieć namiestnicy czerwoni w stosunku do pracy wędrowniczej z szefami, czy z HR-kami i HR-ami, należy jednak oczekiwać, by 90% czasu, pomysłów i energii poświęcali na młodą drogę. To przede wszystkim w tej kwestii powinni budować kompetencję pedagogiczną. Często słyszę, że to oczywiście prawda, no, ale czasem nie ma po prostu wiele kręgów czy ognisk młodych, wówczas więcej pracy jest z ogniskami szefowych i kręgami szefów lub z HR. Otóż nie. Wówczas trzeba się po prostu koncentrować na tym, by w hufcach powstawały kręgi i ogniska młodych z ludzi nowych, czyli z latków którzy wcześniej nie byli w ruchu. To jest prawdziwe wyzwanie apostolskie dla namiestnictwa czerwonego i dla wszystkich nas. A potem budować w całym ruchu prawdziwe zrozumienie oczekiwań latka i szukać ciekawych pomysłów pracy z nimi. Dawną intuicją jest to, by młoda droga to było trochę dynamiki ZZ, czyli przygody w gronie rówieśników, a trochę pójście w kierunku poważniejszych treści i form formacyjnych. Gdzieś tu tkwi klucz do sukcesu. Zielona gałąź i młoda droga to jest absolutnie nasz core business. O ile rozumiemy to w przypadku zielonej, o tyle jesteśmy jeszcze daleko od nadania młodej drodze takiego wystrzałowego charakteru, jaka by się jej należała. Nie wpaść w pułapkę żółtej gałęzi W tej pułapce tkwią Hiszpania i Niemcy. Polega w skrócie na tym, że jakoś nie wiadomo dlaczego łatwiej nam tworzyć gromady i znajdować szefów do gromad niż do zielonej gałęzi. Nagle zaczynamy mieć świetną żółtą gałąź, a zielona powoli, powoli popada w kryzys, bo wszyscy koncentrują się na żółtej. Bo tak łatwiej. Opowiadali mi Hiszpanie, że u nich na obozach szkoleniowych żółtej gałęzi jest super, a na zielonej jest beznadziejnie. W Niemczech w ogóle to wynika jeszcze z czegoś innego, ale efekt jest ten sam. W dodatku te tłumy w żółtej wcale się potem nie przekładają na tłumy w zielonej. Ja nie jestem zwolennikiem schematu, że nie można zaczynać nowego środowiska wyłącznie od gromady. Moim zdaniem można. Jeśli akurat jest zainteresowanie rodziców oraz jeśli jeszcze oni sami się zgłaszają do prowadzenia. Chodzi jedynie o to, by uważać, żeby długofalowo nie osłabić w hufcu, czy w całym ruchu siły i atrakcyjności zielonej gałęzi. By mądrze pod tym względem prowadzić politykę personalną. W Niemczech i Hiszpanii paradoks polega na tym, że jest silna żółta i czerwona, a nie ma zielonej, w sensie jest słaba. Dziwne, prawda? To przecież zielona jest paradygmatem i siłą całego ruchu. Nie strzelmy sobie gola jak Hiszpanie i Niemcy. I żeby nie było, że deprecjonuję w ten sposób żółtą. Nic z tych rzeczy, sam niedawno jeszcze pomagałem zakładać gromadę, prowadziłem zbiórki wilczków, robiłem zimowisko i jeździłem na Watahę. Chodzi o dbanie o właściwą dynamikę całości ruchu tak na szczeblu centralnym jako całości, jak i na szczeblu lokalnym. Myślę, że póki co w Polsce nie mamy tego problemu. U chłopaków następuje zdrowe wyrównanie w górę żółtej gałęzi w stosunku do zielonej, u dziewczyn na odwrót: zielona zaczyna odzyskiwać proporcje w stosunku do żółtej. Nie mają to być oczywiście jedynie fenomeny ilościowe, ale przede wszystkim jakościowe: nigdy nie może nam się zepsuć wewnętrzna dynamika i jakość zielonej, bo inaczej to już po nas.

9 Wolność od instrumentalizacji zewnętrznej Na początku lat 90-tych była bardzo silna tendencja, reprezentowana głównie przez księży i biskupów, w kierunku jakiejś formy zjednoczenia wszystkich organizacji skautowych. Funkcjonowały jednolite dla wszystkich organizacji duszpasterstwa harcerskie w diecezjach i wcale nie było takie oczywiste np. że biskup będzie chciał mianować nam osobnego duszpasterza. Byliśmy często wrzucani do jednego worka. Oczywiście byliśmy jak najbardziej za akcją duszpasterską w ZHP, czy ZHR, ale mieliśmy świadomość, ze choć nazywamy się harcerzami, to jednak jesteśmy z nieco innej parafii, inną mamy specyfikę i inne potrzeby. Ostatecznie to wszystko się powoli rozeszło po kościach, ale oczywiście cieszymy się, jeśli ta polityka Kościoła doprowadziła do większej obecności Pana Boga w środowiskach harcerskich do tej pory na to zamkniętych. W 1996 r. jeden z szefów ZHR miał do nas pretensje, że nie chcemy iść w mundurach na manifestację anty-aborcyjną. Powiedzieliśmy, że możemy ludzi zachęcić, ale nie w mundurach. W r skontaktował się ze mną gość ze sztabu kandydata na prezydenta Mariana Krzaklewskiego i chciał, byśmy na wzór grupy instruktorów z ZHR potępili, jako instruktorzy SHK-Zawisza-FSE, zachowanie Kwaśniewskiego i Siwca w Kaliszu (całowali ziemię, robiąc karykaturę Jana Pawła II). Powiedziałem, że owszem, osobiście, jako osoba prywatna bardzo chętnie potępię, ale jak organizacja nie zajmujemy się tym. W 2010 r. Jarek Sroka, nasz ówczesny przewodniczący, odmówił podpisania deklaracji w sprawie przeniesienia krzyża spod Pałacu Prezydenckiego, twierdząc, że to nie jest nasza kompetencja jako organizacji harcerskiej, mimo, że krzyż był postawiony spontanicznie przez kilkoro instruktorów ze wszystkich organizacji, również z naszej. Słusznie postąpił, bo krzyż i tak potem usunięto pod osłoną nocy, nie pytając nikogo o zdanie. Zawsze mieliśmy bardzo dobre kontakty z osobami zaangażowanymi w politykę, wyznającymi katolicki świat wartości lub osobami i organizacjami walczącymi o słuszne cele społeczne i ideowe. Zawsze też mieliśmy doskonałe relacje z hierarchią kościelną, instytucjami Kościoła, zakonami i wspólnotami. Nie wiązaliśmy się jednak nigdy z nimi instytucjonalnie na zasadzie ścisłej nierozerwalnej współpracy, szanując autonomiczność naszego ruchu i jego usytuowanie w katolickim centrum, podobnie jak szkoła i inne inicjatywy dla dzieci i młodzieży. W latach 90-tych utrzymywaliśmy dość bliskie relacje z osobami, które tworzyły środowisko Frondy, ale nie chodziło o jakąś instytucjonalną współpracę, czy wpływ. Podobnie w okresie współpracowaliśmy trochę z osobami, które potem stworzyły środowisko Chritianitas, upominające się o miejsce liturgii trydenckiej i ogólnie pojętej tradycji łacińskiej, ale nie chcieliśmy być jakąś forpocztą, czy instrumentem tego środowiska. Na początku lat 2000 środowisko warszawskie powstało dzięki inicjatywie Ruchu Rodzin Nazaretańskich i z tegoż się rekrutowało. Niemniej jednak musiało dojść do zerwania ze względu właśnie na ten brak autonomii ruchu skautowego kierowanego przez świeckich wobec, złożonych z księży, władz ruchu religijnego. Wiele osób było i jest związanych z Opus Dei, Chemin Neuf czy innymi ruchami, ale nigdy władze tych instytucji lub ruchów nie wywierały żadnego wpływu na nasze konkretne decyzje. Nigdy nie staliśmy się dziełem duszpasterskim parafii, diecezji czy tej lub innej instytucji lub ruchu. Co nie uchybia temu, że nasi szefowie uczestniczą we wszystkich możliwych propozycjach duszpasterskich. Można to połączyć.

10 Tak prądy polityczno-ideowe obecne w społeczeństwie oraz różne duchowości, style duszpasterskie obecne w Kościele, reprezentowane przez zakony, instytucje, grupy, etc. mają wpływ na skauting, gdyż jakoś kształtują osobiste poglądy i przekonania w sprawach szczegółowych, które podlegają wolności każdego ochrzczonego, który stoi na czele różnych szczebli ruchu skautowego. I nie ma z tym żadnego problemu. Chcemy być w szerokim katolickim centrum, wyznaczonym przez Papieża i biskupów oraz przez Katechizm Kościoła Katolickiego, dokumenty Soboru Watykańskiego II w ciągłości z całą tradycją Kościoła. Czasem ta wielka nawa Piotrowa będzie się chwiać to lekko na lewo, to lekko na prawo, my trzymamy się zawsze centrum. To też jest nauka Maurice Ollier, poparta trudnym doświadczeniem Kościoła we Francji w latach 70-tych. W 1972 do parafii Maurice przyszło kilku księży marksistów, teologów wyzwolenia. Zwołali parafię. Dyskurs był mniej więcej taki: Było 2000 lat błędów i wypaczeń, ale teraz zaczynamy od nowa. Od tego czasu parafia podzieliła się na pół: jedni zostali, drudzy poszli do lefebrystów. Maurice z rodziną został w parafii, gdyby poszedł do lefebrystów, być może już nie byłby w Kościele. Ubi Petrus, ibi Ecclesia. No tak, ale jak ten ksiądz marksista powie z ambony herezję, to jak my to wytłumaczymy dzieciom bez wyrabiania w dzieciach nawyku krytykowania Kościoła i księży? Bo to właśnie ten gorzki zapał i postawa krytykowania Kościoła, papieża i magisterium była zawsze główną rzeczą, która Maurice wytykał lefebrystom. Ollierowie jakoś sobie z tym poradzili, a wszystkie dzieci kochają Kościół. Stało się to dzięki Janowi Pawłowi II. My katolicy francuscy w latach 70-tych chodziliśmy z głowami spuszczonymi w dół, aż przyszedł Wojtyła i uratował Kościół we Francji. Kwestia zasadnicza to wyczucie przez wszystkich kierujących ruchem skautowym jego koniecznej autonomii w kształtowaniu jego polityki pedagogicznej i ideowej. Ta autonomia jest niezbędna do zachowania wewnętrznej dynamiki metody skautowej, tak, aby poprzez dodanie słusznych, ale zewnętrznych celów, nie doszło do podporządkowania tej pedagogiki tym właśnie celom. To jest szkoła Stanisława Sedlaczka: krytykował on Szare Szeregi, że nawet młodych poniżej 18 roku życia zmobilizował do aktywnego oporu przeciwko okupantowi, co siłą rzeczy demoralizowało, a nie do normalnej pracy wychowawczej, jak w czasach pokoju z myślą o pracy dla przyszłej, wolnej Polski. W kwestii polityki ideowej charakterystycznym jej rysem musi być jej chłopięco-dziewczęcy charakter, jej skierowanie na podwórko, unikanie wiązania się z silnymi tożsamościami, tak z tymi, którzy rozmywają, jak z tymi, którzy utwardzają, czyli z tymi z lewa lub z prawa. Inaczej spory na tym tle zepchną na dalszy plan to co jest najważniejsze w ruchu skautowym, czyli pedagogikę odpowiedzialności i przygodę na łonie przyrody. Musimy być odbiciem Kościoła powszechnego, ale też Kościoła w Polsce. Otóż ten kościół, to kościół parafialno-oazowo- przaśny w dobrym tych słów znaczeniu, ukształtowany przez Wyszyńskiego i Wojtyłę. Z szacunkiem dla tych, którym to nie wystarcza i chcą szukać czegoś głębszego lub tych, dla których to jest passe i trzeba pójść o wiele bardziej na lewo, w kierunku, w jakim niestety poszedł Kościół w Niemczech, czy Holandii, my chcemy się trzymać polskiej rodziny, która żyje wokół swojego kościoła parafialnego. Jasne, że w wielkich miastach, jak Warszawa, Wrocław, czy Kraków będzie więcej okazji do nieparafialnego snobizmu katolickiego, co w przypadku studentów szczególnie jest zrozumiałe i często pozytywne, bowiem daje im głębszą formację i poszerza horyzont. Jednakże jako całość organizacji chcemy być blisko tej dobrej średniej krajowej katolickiej, kierując jej wektor zawsze lekko w górę, ale nie odrywając się od niej na rzecz jakiejś magicznej recepty. Nie budujemy okrętu, tylko

11 przygotowujemy pracowników. Oni sobie sami, jako dorośli ten czy inny okręt wybiorą, na którym będą chcieli pracować. Temat tej wolności skautingu od instrumentalizacji był podniesiony na ostatnim spotkaniu Biura Federalnego FSE z Papieską Radą ds. Świeckich w Watykanie w lutym 2013 r. Kierownictwo dykasterii zachęcało nas do zachowania tej autonomii tak wobec partii politycznych jak i instytucji czy ruchów religijnych. Jest to gwarancją zachowania naszego charyzmatu skautowego, szacunku dla tej słynnej (to określenie Ojca Bonino, byłego duszpasterza FSE we Francji), wewnętrznej dynamiki metody skautowej. Zbudować wielki ruch nie tylko w Polsce Naszym zadaniem jest zbudowanie wielkiego ruchu Skautów Europy w Polsce oraz aktywna pomoc, by takie wielkie ruchy Skautów Europy powstały wszędzie u naszych sąsiadów: w Czechach, Słowacji, Litwie, Białorusi i Ukrainie. Powtarzam: w Polsce oraz w krajach sąsiednich. Nie możemy popełnić błędu Francuzów i Włochów, którzy zbudowali wielkie ruchy FSE, w dużych obszarach niestety, zamknięte na wymiar europejski. Oczywiście tak jedni jak i drudzy pracują nad tym, ale niewątpliwie, szczególnie Włosi, nie budowali od początku swojej tożsamości na wymiarze europejskim. Nie możemy popełnić tego błędu. Nie możemy też popełnić wobec małych organizacji z krajów sąsiednich częstego błędu Włochów i Francuzów polegającego na postawie następującej: my robimy rzeczy dla siebie, jak oni chcą to niech skorzystają. To zła postawa. To jest takie podejście kogoś samowystarczalnego, kto z wysokości swojej łaskawości dopuszcza biedaka do stołu. Mamy traktować ich jak partnerów, równorzędnie, wychodząc naprzeciw, nie oczekując, że odpowiedzą na każdą inicjatywę. Naczelnicy powinni co roku wykonać jakiś gest: spotkać się z naczelnikami Ukrainy, Białorusi, Słowacji, Czech, zagadać, zrozumieć ich sytuację, zaoferować pomoc, ugrać co najmniej jeden mały wspólny projekt. Podobnie namiestnicy. Świetnym przykładem jest tu Adalbertus polsko-słowacki. Tego typu rzeczy musi być więcej. Naczelnicy i namiestnicy z kolei niech się starają, by hufcowi też mieli taką wizję bliskiej współpracy z sąsiadami. Nie zapominając oczywiście o Zachodzie, bo rzecz jasna, ta tożsamość Skautów Europy, jaką ma mieć nasz ruch w Polsce jest nie do utrzymania bez żywej wymiany z Zachodem. Tu jest całkiem nieźle: np. w 2012 wzięliśmy udział we wszystkich pięciu obozach tzw. trzeciego stopnia we Francji (Seeonee, Shamrog, MacLaren, Iter, Uryyiah). Francja jest naszym partnerem strategicznym, podobnie Szwajcaria i Belgia, zwyczajnie dlatego, że dysponuje największą liczbą jednostek chętnych do wspólnych projektów: wspólnych obozów i wędrówek. Od kilku lat co roku kilka drużyn francuskich obozuje w Polsce. Nasze drużyny zaczęły też wyjeżdżać do Francji, a nawet do Hiszpanii. Należy utrzymać w Hiszpanii entuzjazm w stosunku do Polski i wspólnych projektów. Z Włochami mimo wysiłków ciężko coś wspólnie zrobić, trzeba oczywiście się starać, no, ale jak nie odpowiadają, to trudno. Te rzeczy muszą być przedmiotem świadomej polityki międzynarodowej całej organizacji. Taki jest po prostu interes narodowy Skautów Europy w Polsce. Należy budować wiarygodność Polski w FSE, że z nami zawsze da się zrobić coś razem, że jesteśmy otwarci, że zawsze odpowiadamy na maile, że staniemy na głowie i załatwimy wszystko. W ten sposób cała Europa będzie chciała do Polski przyjeżdżać,

12 odwiedzi Jasną Górę, Wadowice, Kraków, zwiąże się emocjonalnie z polskim katolicyzmem. Tak się pozyskuje przyjaciół i jest to jakiś nasz patriotyczny obowiązek, żeby wykorzystać tak sprzyjającą koniunkturę. Dojrzałość Oczywiście do tego wszystkiego potrzeba młodości, entuzjazmu i dojrzałości. Trzeba wyobraźni, odwagi i zwyczajnego profesjonalizmu: nawiązać kontakt, od razu odpowiedzieć na maila, od razu odebrać telefon, umówić się na spotkanie nie po 3 miesiącach, ale po najwyżej 2 tygodniach, nie tracić ludzi nowych, umiejętnie się nimi zająć, zagospodarować nowe możliwości, które się pojawiają, umieć zachęcić, a nie zniechęcić. Mieć w głowie nie jakiś sztywny, nieświeży schemat, ale wyczuć sytuację, umieć zapytać kogoś bardziej doświadczonego, jak w takich sytuacjach postępować, etc. To są, przepraszam za porównanie, zwykłe nawyki w jakimkolwiek biurze obsługi klienta. Oczywiście nie chodzi o tę plastikowość, ale o zwyczajne, szybkie i profesjonalne zajęcie się kimś. Jestem przekonany, że wiele rzeczy topimy, bo nie odpowiadamy na maile, nie umawiamy się na spotkanie, bo nie wiemy co zaproponować, bo boimy się, bo zwyczajnie brakuje nam wyobraźni, jak postępować. Jasne, że najważniejsza w tym wszystkim jest siła człowieka wewnętrznego, nasze życie modlitwy i zjednoczenia z Bogiem. Ale, jak mawiał Św. Josemaria Escriva, cóż po głębokiej modlitwie pani domu, jeśli w tym czasie przypala się obiad. I to należy czynić i tamtego nie opuszczać, parafrazując słowa naszego Pana.

13 6 TYSIĘCY, CZYLI HISTORIA PEWNEGO MARZENIA LUB JAK TO Z MOJEJ PERSPEKTYWY WYGLĄDAŁO Zbyszek Minda Gdzieś na wiosnę 2001 r. poszedłem z Tomkiem Podkowińskim na spotkanie z rzecznikiem Konferencji Episkopatu, jezuitą o. Adamem Schulzem. Chcieliśmy ogólnie opowiedzieć mu o FSE oraz zaprosić na obóz 12 Gwiazd do Gryfowa, w sierpniu W pewnym momencie naszej rozmowy powiedział coś, czego zupełnie wówczas nie zrozumiałem, ale co mnie niesamowicie zaintrygowało: Wy musicie zdecydować, czy chcecie być dużą organizacją. W słowach tych wyczułem jakąś pozytywną prowokację, ale nie sądzę, byśmy udzielili wtedy z Tomkiem jakiejś sensownej odpowiedzi. Czego on chce? Staramy się, jak możemy. Poza tym i tak robimy niemożliwe, czyli Eurojam. Jasne, że to już wtedy było marzeniem: żeby nasz skauting naprawdę się rozwinął, żeby dotrzeć do wszystkich 11 tysięcy parafii, a co najmniej do wszystkich ponad 300-stu miast powiatowych. Zresztą sam rzucałem jeszcze w 1998, a może wcześniej: Dwa tysiące na dwa tysiące. Nie wynikało ono z jakiejś strategii. Było ono po prostu naszym marzeniem, prostych dziewczyn i chłopaków z prowincji, by ta radość życia płynąca ze skautingu stała się udziałem wielu. Miłość Chrystusa przynagla nas. Nie miałem jednak pojęcia, jak to się robi w praktyce. Podczas jakiegoś spotkania przedeurojamowego w Żelazku, pewnie na początku maja 2003, siedziałem z Bartkiem Mleczko na skałce na terenie przyszłego polskiego biwaku chłopaków i snuliśmy te marzenia: Ech, ruszyć w Polskę i zapalić tysiące do skautingu. Więc marzenia były, ale jakoś nie było wyobraźni, kompetencji, doświadczenia. Jak to zrobić? Poza tym sytuacja życiowa, obowiązki zawodowe i inne. Nie można sobie ot tak ruszyć w Polskę. Spoko, może ten Eurojam jakoś pomoże. W 2003 r., w okolicach Eurojamu było nas ok w całej Polsce, sześć lat później, w 2009 ponad 1400 osób. Faktycznie, po Eurojamie zaczął się cały projekt samodzielnych zastępów, najpierw Puszcza u chłopaków, potem Bluszcz u dziewczyn, w dużej mierze pod wpływem ówczesnego komisarza federalnego Jacques Mougenot, który zajmował się tym we Francji przez 20 lat i

14 jest odpowiedzialny za 1/3 liczebności 30-tysięcznej organizacji francuskiej. Kilka lat temu Maurice Ollier opowiadał mi, w polemice z tymi, którzy twierdzą, że Skauci Europy we Francji powstali na bazie dysydenckiej, czyli z odejść ze Skautów Francji w wyniku reformy pedagogicznej 1964 r., że to 16-latkowie, czyli samodzielni zastępowi, zbudowali Skautów Europy we Francji. Na ponad 600 szczepów działających w latach tylko 5% stanowiły szczepy wywodzące się ze Skautów Francji. Skauci Europy we Francji to bunt 16-latków celem poszukiwania autentycznego stylu skautowego w obliczu bardzo dziwnej reformy pedagogicznej niszczącej podstawowe intuicje Baden-Powella podsumowuje Maurice. Poeurojamowa ofensywa samodzielnych zastępów sprawdziła się w Polsce i na Ukrainie. Nazar Yeremenko, naczelnik ukraiński, mówił w 2009 r., że na Eurojamie była jedna drużyna chłopaków z Ukrainy. Potem zaczęli 5 samodzielnych zastępów w nowych miejscach i po 5 latach mieli pięć drużyn. W Polsce, dzięki samodzielnym zastępom powstała Falenica, Legionowo, Chełm, Kielce, etc. Obecnie Puszcza jest podzielona na Puszcze lokalne i ogólnopolską. Jeszcze jakiś czas temu było ponad 40 samodzielnych zastępów chłopaków w całej Polsce, tyle samo co we Francji! U dziewczyn odradza się Bluszcz. We Włoszech to działa trochę inaczej. Jest parafia, proboszcz i grupa inicjatywna dorosłych, czyli ente promotore. Ente promotore prosi FSE o powołanie jednostki. FSE określa warunki: znaleźć kandydatów na szefów, szczepowego i chętne dzieci. Następnie zapewnia szkolenie. Wypróbowaliśmy w wielu miejscach w Polsce ten system. Też działa. No, ale to zdarzy się później. Po Eurojamie obserwowałem to z daleka, najpierw z Rzymu, potem z Warszawy. Przez trzy lata, , mogłem jednak wziąć udział w nieskautowym projekcie wychowawczym, klubie dla chłopaków z podstawówki i gimnazjum, czyli w wieku wilczków i harcerzy, który dość radykalnie otworzył mi oczy na kilka spraw. Po pierwsze, że intuicje pedagogiczne zawarte we Wskazówkach dla skautmistrzów Baden-Powella są nieocenione: pozwalają podejść właściwie do chłopaków nie tylko w skautingu. Po drugie, że ilość nagromadzonego w FSE cennego know-how pedagogicznego jest nieprzebrana, bo non-stop mi pomagała w prowadzeniu czegoś nieskautowego nawet. Po trzecie, że w Polsce pierwszych lat, czy dekad XXI w. mamy nieprawdopobną ilość dobrych rodzin i rodziców zmotywowanych do stworzenia ciekawego środowiska wychowawczego dla swoich dzieci. Po czwarte, że studenci chętnie angażują się jako wolontariusze, w różnych inicjatywach na rzecz młodych. Można by kontynuować, ale na tym poprzestanę. Muszę powiedzieć, że byłem tym doświadczeniem oszołomiony. Nie było soboty, żeby rodzice nie przyprowadzili nowych chłopaków. Studenci-opiekunowie prześcigali się w twórczych pomysłach. Chłopaki byli włączeni w proces decyzyjny, obdarzeni zaufaniem i odpowiedzialnością (dziękuję, skautingu mój, że cierpliwie wlałeś w moją ciężką głowę kilka prostych zasad pedagogicznych). W październiku 2008 r. zadzwonił Jacques Mougenot, czy nie chciałbym być komisarzem federalnym od września 2009 r. Zgodziłem się, choć po 6 latach nieobecności w skautingu czułem się dość kosmicznie. No, ale wracajmy do marzenia.

15 W kwietniu 2009 wpadła w moje ręce historia Skautów Europy pióra Jean-Luca Angelisa, La veritable historie des Guides et Scouts d Europe. Przeczytałem jednym tchem, z wypiekami na twarzy. Opisywała ona bowiem głównie bohaterskie lata 60 i 70-te, kiedy to Skauci Europy we Francji z 350 osób w 1962 urośli do 7,5 tysiąca w 1970 i do 16 tysięcy w Wtedy właśnie, zupełnie nie wiadomo skąd, powstało to marzenie: 6 Tysięcy w 2020 r. To pod wpływem tej książki Jean-Luca. Francuzi mogli, to my też możemy. Włosi mogli w latach 80-tych to my co, gorsi jesteśmy? Też pod wpływem tego mojego doświadczenia lat w tym moim klubie: ten entuzjazm rodziców, chłopaków, opiekunów. Taka jest Polska AD 2009 po prostu, nie tylko tu w Warszawie, ale w całej Polsce. Pewnie już wtedy zaczęły dochodzić sygnały, że tu, czy tam np. w Falenicy do naszych jednostek rodzice zapisują dzieci na listy kolejkowe, tylu jest chętnych. Co?! Listy kolejkowe?! Toż to zupełnie jak przed wojną, w złotym wieku harcerstwa. Czyżby zatem wrócił ZŁOTY WIEK? Czułem, jak rosną emocje w przeczuciu, że jest możliwy przełom. A potem przyszedł wrzesień 2009 i wreszcie mogłem zrealizować wszystkie stare marzenia o przemierzaniu Polski wzdłuż i wszerz. Co więcej, okazało się, że też udało się przemierzyć wzdłuż i wszerz całą Europę. W październiku 2009 Zbychu Korba zorganizował konferencję Dusza Europy na UKSW. Miałem mieć tam jakiś wykładzik o Skautach Europy i postanowiłem nie gadać za dużo, tylko pokazać fenomen na zdjęciach. Poszedłem do Hoboka i Bartek dał mi przegrać ponad 13 tysięcy najlepszych zdjęć, głównie od Eurojamu w górę. Oglądałem w domu te zdjęcia kilka godzin, wybierając najlepsze do pokazu slajdów. Zdjęcia te pokazywałem potem w całej Europie. Oglądałem, oglądałem i zacząłem płakać ze wzruszenia. Płakałem i płakałem. Jakie uśmiechnięte twarze! Jaka młodość! Jaki to potencjał! Jaki niesamowity ten skauting! Więc myślę, że wszystko od tego się zaczęło. Cała siła i motywacja. Od obejrzenia tych zdjęć. Dwa lata później Marc Bouchez z Francji na Synergii w Ząbkach mówił, że jak się już zmęczy trochę tym skautingiem, to ogląda zdjęcia. I siły wracają. Jakoś wtedy też, w październiku, Marcin Kruk, zorganizował spotkanie głównych sił warszawskich pod hasłem Skok na Warszawę, czyli jak rozkręcić stolicę. Ta determinacja Marcina bardzo na mnie podziałała. Co zatem się wydarzyło w ciągu ostatnich trzech lat? Co zadecydowało i co nadal decyduje o tym, że Skauci Europy w Polsce urośli już prawie do 3 tysięcy? Przekonanie o wartości Staliśmy się jeszcze bardziej przekonani o wartości naszej pedagogiki skautowej. Że jest świeża, nowoczesna, odpowiadająca na oczekiwania dziewcząt, chłopców, ich rodziców, duszpasterzy. Szkoła charakteru i zaradności aktualna bardziej niż kiedykolwiek. Coraz więcej rodziców przekonanych o tym, że nie tylko liczy się dobra szkoła, ścianka, pianino, tenis, ale również nieformalne środowisko przyjaciół. Stopniowo izolującym się w domach i zamkniętych osiedlach, obwieściliśmy powrót PODWÓRKA z charakterystyczną dla niego radością życia i spontanicznością oraz tworzeniem naturalnych hierarchii w gronie młodych. Przekonaliśmy rodziców, że dzieci potrzebują PRZESTRZENI WOLNOŚCI, w której same z

16 siebie będą decydować o tym co chcą robić. Że drogą do wychowania jest samowychowanie, że o sukcesie wychowawczym nie decyduje armia wykwalifikowanych pedagogów specjalistów, pobierających za usługi coachingowe super wynagrodzenie, ale pospolite ruszenie wolontariuszy, samorodnych talentów, z pasją pomagających młodym stworzyć ŚWIAT PRZYGODY. Co to znaczy? Że nie jesteśmy bezradni, że możemy zmienić świat. Nie musimy stać i narzekać, że nam demoralizują młodzież. Że komputer i telewizja kradnie nam dusze młodych. Skauting ma wielki potencjał jako środek samoorganizacji społeczeństwa obywatelskiego. Dzięki niemu możemy przekazać młodym nasze dwie największe pasje: miłość do Polski i do Kościoła. Doskonały format Telewizje kupują od siebie nawzajem formaty seriali, programów, czyli coś sprawdzonego, do przeniesienia z kraju do kraju. Trzeba przyznać, że ten obecny rozwój nie byłby możliwy, gdybyśmy, dzięki Skautom Europy, nie poszukali nieco innego paradygmatu, bardziej cywilnego od tradycyjnego polskiego harcerstwa i inaczej usytuowanego w Kościele. Jasno zdefiniowane trzy gałęzie z ich specyficzną pedagogiką dostosowaną do wieku, postawienie na system zastępowy w sposób, jaki rzadko w Polsce był praktykowany, który najlepiej i dość symbolicznie charakteryzuje nasz sposób obozowania w zielonej gałęzi, oczyszczenie z niepotrzebnych elementów wojskowych np. z musztry, owo jasne usytuowanie ruchu w Kościele, integralne podejście do wychowania w cnotach ludzkich i nadprzyrodzonych, gałąź czerwona w duchu i formie, jaka nigdy w Polsce nie istniała, zdefiniowanie postaci szefowej i szefa, prosty system szkolenia szefów bez kreowania kadry oficerskiej i biurokracji, dyskretna, ale fundamentalna obecność księży, harmonijne połączenie miłości do Ojczyzny ze wspólnotą Kościoła Powszechnego, czyli to, co nazywamy wymiarem europejskim, publiczna obrzędowość, miejsce i rola sztandaru, ładne mundury i oznaczenia, etc. Można wymieniać i wymieniać. I to wszystko nie niszcząc podstawowej podwórkowej intuicji Baden-Powella. Format pedagogiczny na tyle zdefiniowany, by jasno wiedzieć, co trzeba robić, na tyle elastyczny, by nie stanowił gorsetu dla kreatywności samorodnych talentów. Pozyskać 20-latków Wiadomo, że projekt skautowy nie ma szans bez przysłowiowych już 20-latków. To jedna z największych lekcji Maurice Ollier. Począwszy od 1994, gdy go poznaliśmy w Warszawie, na różne sposoby Maurice obrazował nam, że ruch skautowy opiera się na unikalnej we wszechświecie sile fantazji i motywacji młodych dorosłych w wieku lat. To jakiś magiczny okres. Koniec liceum, matura, studia, pierwsze samodzielne kroki w życiu, jak choćby przeprowadzka z domu do innego miasta, pierwsze prace zarobkowe, wielkie idee, wielkie plany, miłości, debaty do rana o tym, jak zbawić świat i Polskę, ważkie decyzje o wyborze drogi zawodowej i życiowej, narzeczeństwo i małżeństwo. Ci młodzi dorośli w wieku lat mają magiczne wręcz oddziaływanie na młodszych w wieku liceum i gimnazjum. Licealiści patrzą na nich jak na bogów. Niewyczerpana jest ich energia i zasoby czasowe. Mogą studiować na dwóch kierunkach, pracować zarobkowo, prowadzić intensywne życie towarzyskie, przemieszczać się z imprezy na imprezę nie tylko w obrębie swego miasta, lecz z weekendu na weekend z miasta do miasta, a teraz, dzięki tanim liniom z kraju do kraju.

17 Jeden weekend tu, drugi tam. Jeździć na zamknięte rekolekcje, wstawać o 6 rano na roraty, ryć do późna wieczór i po nocach. Oczywiście każdy potem ma jakąś indywidualną sytuację, nie każdy wyczerpuje znamiona powyżej zarysowane co do joty. Chodzi jednak o uchwycenie dynamiki. W pierwszym okresie, lat, są świetnymi drużynowymi, akelami, szefami/szefowymi młodych. W drugim okresie, i więcej zostają HR-ami/kami i są przebojowymi hufcowymi, szefami sieci samodzielnych zastępów, namiestnikami, szefami obozów szkoleniowych i wielkich imprez jak Harce, Madryt, czy Eurojam. Nam starym, w wieku lat 35 i więcej nie pozostaje nic innego, jak marzyć o tym, by móc zostać ich przybocznymi. Ich oddanie, fantazja, odpowiedzialność, ideowość decydują o istnieniu ruchu skautowego. To ludzie w ich wieku robili Armię Krajową i Powstanie Warszawskie. To ten okres w życiu, gdy chce się otworzyć szeroki horyzont, zagłębić po raz pierwszy w życie kontemplacyjne na wzór mistyków, podróżować po całym świecie, mieć przyjaciół od Ameryki po Rosję. To tłumaczy sukces Światowych Dni Młodzieży. To tłumaczy też sukces wymiaru europejskiego Skautów Europy. Eurojam, Euromoot to po prostu Światowe Dni Młodzieży Skautów Europy. To dlatego wymiar europejski był i jest najpoważniejszą dźwignią rozwoju Skautów Europy. Europa w rękach szefowych i szefów, Sam zostań własnym komisarzem federalnym. A jeszcze jeśli po drodze jest taki wielki projekt jak Santiago- Madryt 2011, to już poziomy entuzjazmu przekraczają normy. Nie mówiąc już o Facebooku, który umożliwił wielką europejską wspólnotę szefów i wymianę informacji, zdjęć i filmików od Kamczatki przez Portugalię do Stanów i Kanady. To przełamanie tej bezradności w kwestii pozyskiwania kandydatów na szefów było fundamentalne. Zwykle bowiem podejście nasze było bierne: trzeba czekać, aż z młodych, którzy są wyrosną szefowie. To słuszne oczekiwanie. Ale niewystarczające. Życie jest życiem: jeden się zniechęci, drugi dobrze się zapowiadał, ale w końcu się nie zdecyduje, trzeci wyjedzie do Ameryki, czwarty coś jeszcze. Inna przeszkoda: ci nowi nie będą czuć, bo sami nie przeszli tej przygody. Znów słuszne poniekąd. A jednak grzeszące brakiem wyobraźni i zwyczajnego wyczucia realiów. Gdy tylko zaczęliśmy ogłaszać, że poszukujemy wolontariuszy-studentów chętnych do pracy z dziećmi i młodzieżą, zaczęło się drzwiami i oknami I do Santiago-Madrytu najbardziej atrakcyjnie było jechać ze skautami (ta niezapomniana 50-tka wolontariuszy nie skautów), i na rekolekcje wielkopostne też, nie mówiąc już o Św. Krzyżu, czy wędrówkach. Zaczęliśmy być konkurencyjni dla duszpasterstw akademickich i innych propozycji dla studentów. Dodajmy to tego Klub Skautowy, Forum Młodych, imprezy takie jak bal andrzejkowy, ostatki, etc. I jeszcze strawa intelektualna jak Przestrzeń i inne. Wielka maszyna treści formacyjnych, doskonałe towarzystwo i pole do popisu dla własnej inicjatywy, twórczości. W niewielu miejscach w społeczeństwie 20-latek na szansę pełnić stanowisko kierownicze. I tak po roku jedna studentka zostaje drużynową jednej z najlepszych drużyn w Polsce, inny student po roku od przyjścia do ruchu zakłada nową drużynę od zera, kolejni będący na studiach lub tuż po zostają szefami i szefowymi młodych, samotne akele zapraszają do pomocy swoje koleżanki, które po kilku zbiórkach decydują się założyć mundur i złożyć przyrzecznie, mówiąc: to może ja też bym założyła ten mundur, bo wilczki będą pytać,

18 dlaczego nie mam. I to wszystko niewymuszone, lekkie, radosne, spontaniczne, bez płynącego z góry rozkazu musisz. Nie. Jeśli chcesz. Niezły festiwal zaangażowania na rzecz młodych fundują nam nasi 20-latkowie. Otworzyć się na dorosłych Ale i tak z krzesła to zaczęliśmy spadać dopiero, gdy na wiosnę 2010 zaczęli się zgłaszać dorośli i gdy odważyliśmy się zaproponować im także bycie akelami i przybocznymi w gromadach. 30-letnia mama zakłada mundur i biega w soboty z dziewczynkami, 40-kilkuletni menadżer, ojciec czwórki, a w trakcie szóstki dzieci, zakłada mundur, tworzy jedną, a potem drugą gromadę wilczków. Mężczyźni w każdym wieku dorosłym zaczynają chodzić na wędrówki i tłumnie przyjeżdżać na Św. Krzyż. Kolejne dorosłe kobiety, mamy-entuzjastki, zgłaszają chęć pomocy w założeniu nowych środowisk. To była wielka operacja otwierania naszych głów na nowe, niesłychane do tej pory możliwości apostolskie naszego skautingu. Poszerzyła się nasza wyobraźnia. Skauting jest prosty, nie jest ezoteryczną wiedzą, nie trzeba się urodzić z krzyżem harcerskim na czole, nie trzeba odbyć ani 5-letnich studiów magisterskich ani nawet dwuletniego MBA. Jasne, że ładnych parę lat trzeba praktykować ten skauting i odbyć kilka szkoleń, żeby tak naprawdę zakumać, no, ale kiedyś trzeba zacząć. Rozmawiać z rodzicami Nie zapomnę nigdy rozmowy z grupą szefowych i szefów w jednym z najbardziej uroczych zakątków Polski. No, bo druhu komisarzu, my się staramy, ale rodzice są tacy, że nie chcą płacić składek, nie chcą puszczać na obóz, że za drogo, że w innej organizacji harcerskiej to było za darmo, no i z kilkunastu dziewczyn na obóz mamy tylko pięć. A komisarz jak nie walnie pięścią w stół, jak się nie rozsierdzi, jak nie zawyje pełen gniewu: A kto z tymi rodzicami rozmawia? A kto im tłumaczy wartość skautingu dla nich i ich dzieci? A kto ich odwiedza? Kto tworzy jakiś przekonywujący dyskurs intelektualny dla nich? Kto mobilizuje przekonanych rodziców, żeby tłumaczyli nieprzekonanym? Kto szuka sojuszników, jak dobry wódz i polityk? Oj zły był wtedy komisarz, bardzo zły. Pół roku później: Druhu komisarzu, dziękuję, jest pięć zastępów, wszystkie dziewczyny jadą na zimowisko, wszyscy rodzice płacą składki. I ten mail, jakieś dwa lata temu przesłany przez jedną z mam: Wy to jesteście jacyś dziwni. Oczywiście mówię pozytywnie. Nikt nie zaprasza rodziców. No, czasem szkoła, bo musi. Ale jakieś pozaszkolne inicjatywy dla dzieci to już w ogóle. A Wy zapraszacie wszędzie. Nie wszyscy rodzice w Polsce są do tego przyzwyczajeni i się dziwią. Ale kontynuujcie, nie zrażajcie się. Oczywiście może dochodzić do nieporozumień z rodzicami, co jednak tylko potwierdza słuszność tego, że z rodzicami trzeba pracować. Czasem lepiej zrobi to jakaś przekonana mama, czasem szczepowy-szczepowa, czasem ksiądz. Ale i tak nie zapomnę, jak pewien świeżo upieczony drużynowy, dość niskiego wzrostu, licealista jeszcze stoi otoczony grupą rodziców, z wielkim przekonaniem i bardzo wiarygodnie sprawia, że decydują się wysłać z nim swoich najdroższych synów na obóz za granicę, płacąc w dodatku trzy razy więcej niż za obóz w Polsce. To a propos nieograniczonych możliwości naszych latków.

19 Więc przełamaliśmy stary paradygmat szkoły sowieckiej: Rodzice, proszę oddać dzieci, już my je wychowamy Pracujemy dla rodziców i z rodzicami, poruszając się oczywiście roztropnie, tak by nie zniszczyć tej PRZESTRZENI WOLNOŚCI, jaką ma być zastęp i drużyna. Nie pozwolić, by rodzice ingerowali w samodzielne układanie relacji w zastępie, rozwiązywanie konfliktów. Podwórko ma pozostać podwórkiem. Ale to również trzeba rodzicom cierpliwie tłumaczyć. Niezadowoleni z takiej filozofii wychowawczej po prostu odejdą i zabiorą dzieci z Podwórka w ręce wyspecjalizowanej kadry wychowawczej. Przynajmniej umożliwiamy jakiś wybór. Mogłem się spotkać z rodzicami w wielu miejscach i tłumaczyć im nasz skauting: podczas Dnia Modlitw w Pliszczynie (cały Lublin), przy różnych okazjach w Gryfowie, we Wrocławiu, Chełmie, Radomiu, w wielu miejscach w Warszawie, w Krakowie, etc. Miałem też takie spotkania z rodzicami w Hiszpanii, na Ukrainie, we wszystkich 7 miejscowościach, gdzie działamy na Białorusi. Zawsze wdzięczni, że im się opowiada, na czym to wszystko polega. Proboszcz i parafia Tego nauczyłem się w Krakowie we wrześniu 2010 r. Najpierw Krzysiek Rogula, potem Bartek Bodziechowski zaczęli mnie namawiać, bym przyjechał do Krakowa w niedzielę 5 września i po każdej Mszy św w parafii Św. Józefa dawał kilkuminutową przemowę zachęcającą do skautingu. Z początku wydawało mi się to dość kosmiczne. W końcu dałem się przekonać i pojechałem. Rozmowa z proboszczem: przeczytałem artykuł o Harcach Majowych w Gościu Niedzielnym. Muszę mieć was w mojej parafii. Miesiąc później przećwiczyliśmy to samo w Legionowie: rozmowa z proboszczem, który sam zaproponował to, co stało się swego rodzaju formatem : byśmy ogłaszali na Mszach i zapraszali na spotkanie tego samego dnia wieczorem. Uwaga! Po pierwsze tego samego dnia wieczorem, po drugie: zaprosić rodziców z dziećmi, licealistów, studentów chcących pomagać jako wolontariusze, dorosłych. Sukces był niesamowity. Przyszło mnóstwo ludzi. Rezultat: kandydatka na Akelę (pół roku później założyła gromadę), dwa samodzielne zastępy (chłopaków i dziewczyn). Nauka była taka, że po takiej promocji w parafii można znaleźć nie tylko dzieci i rodziców, ale także kandydatów na szefowe/szefów. Że przychodzą nie tylko małe dzieci, ale też gimnazjaliści i licealiści. Potem jeszcze byłem na takich niedzielach promocyjnych lub spotkaniach założycielskich z rodzicami na Wierzbnie, w Ursusie, w Dziekanowie, Starej Iwicznej, Ząbkach, Natolinie, etc. Licea Jakoś na jesieni 2009 r. spotkałem znajomego studenta z Rzeszowa, Marcina Jurka, który kończył najlepsze liceum na Podkarpaciu, prowadzone przez siostry Prezentki. W toku rozmowy wyszedł temat skautingu i że może on by nas polecił w tym liceum siostrze dyrektor. Co też dość szybko uczynił. Solidna firma. Sprzedałem temat Michałowi Pałamarzowi i na początku marca 2010 ruszyliśmy do Rzeszowa na spotkanie z licealistami. Mieliśmy dwie prezentacje dla dwóch ponad stuosobowych grup. Zaczął się show. Pokazywaliśmy pokazy slajdów, filmiki, komentowaliśmy żywo, jeden przez drugiego, wzbudzając wesołość. Michał rozdał kartki papieru: Piszcie, co się wam podoba, a co nie i zostawcie na końcu swoje namiary, jeśli chcecie. Numer był przedni. Zaśmiewaliśmy się

20 potem z tych komentarzy. Całość przeszła nasze oczekiwania. Doskonałe przyjęcie, pytania, burza oklasków na koniec. Nie spodziewałem się, że ten skauting taki atrakcyjny dla latków. Potem była jakaś wędrówka z kilkoma zainteresowanymi. Jedna z dziewczyn, teraz na studiach w Warszawie, niedawno złożyła przyrzeczenie i jest przyboczną w gromadzie. Ktoś powie, że rezultat rekrutacyjny nie oszałamiający, ale nas zaczęło fascynować co innego. To, że o naszym skautingu możemy opowiadać setce licealistów robiąc z tego show i zbierając oklaski na koniec. Ty, to jest niezłe na leczenie kompleksów, mówię Michałowi, w sensie, dla naszych ludzi wewnątrz trzeba robić te spotkania, żeby zobaczyli, jaką ma wartość to, co robimy w oczach młodych Polaków. I tak się zaczęła akcja Skauci Europy w liceach warszawskich, której apogeum przypadło na wiosnę 2010 r. Najpierw była przymiarka do najlepszego liceum, czyli Jeziorańskiego. Rozmowa z dyrektorem, przychylnie, ale bez entuzjazmu. Ale już wówczas na mieście poszła fama, że komisarz chodzi po liceach i zgłosił się Krzysiek Żochowski, że jak tak, to on w Koperniku zorganizuje. Poszliśmy z Marysią Czerwińską, hufcową warszawską. To była zabawa. Mieliśmy kilka dni spotkań w klasach. Ponieważ była to szkoła anglojęzyczna, więc jeśli nasza prezentacja wypadała na lekcję angielskiego, to mówiliśmy po angielsku, żeby nauczycielka miała satysfakcję. Potem Błażej załatwił spotkania we Fryczu-Modrzewskim i Władysławie IV, a Paweł Sowa w dwóch liceach w Katowicach. Wszędzie przyjęcie było entuzjastyczne, szeregi chętnych szefów i szefowych do chodzenia po liceach coraz większe. Robić rzeczy na wysokim poziomie Naszą siłą jest umiejętność kreowania małych i dużych wydarzeń na wysokim poziomie pedagogicznym. Mam na myśli nie tylko Santiago-Madryt, Harce Majowe, Św. Krzyż, czy Piotrkowice, ale również gry miejskie np. z okazji 11 listopada oraz oczywiście obozy letnie, opłatki, rozpoczęcia i zakończenia roku, Dzień Modlitw za FSE i zwyczajne zbiórki. Nieraz mogłem widzieć na Żoliborzu jakiś zastęp zmierzający na swoją zbiórkę lub w Legionowie podczas zbiórki wilczków natykaliśmy się nagle na zastęp harcerzy gotujący na ognisku. Więc to wszystko musi być realne, od najniższego szczebla po najwyższy i dobrze przygotowane. Nie może zabraknąć świetnych pomysłów na gry i na ekspresję. Coś niesamowitego przeżyliśmy podczas przedstawienia o Św. Korduli w Piotrkowicach. To otwiera nową pespektywę i tematycznie i technicznie. I jeszcze śpiew i orkiestra. Wszyscy mówili, że na Sejmiku lały się łzy szczęścia. Nareszcie poczuliśmy się jak w Vezelay, a nawet lepiej. Tworzymy nowe narzędzia wpływania na rzeczywistość. Maurice Ollier mówił zawsze, że to jest najpiękniejsze w skautingu, że daje młodym możliwość wpływania na konkretną rzeczywistość, kreowania tej rzeczywistości wokół siebie, nie bycia zdanym na oficjalnych kreatorów opinii i kultury. Owoce Na wiosnę 2012 do Hoboka pisze jakaś dziewczyna z gimnazjum: jakiś czas temu były u nas w szkole dwie harcerki i opowiadały o skautingu. Jestem zainteresowana. Niedługo potem założyła mundur, złożyła przyrzeczenie i została zastępową w nowotworzonej drużynie. To było jakieś spotkanie w gimnazjum, nie w ramach opisywanej powyżej akcji licea warszawskie. Ale ta historia pokazuje, na czym to polega. A najważniejsze, że możemy

Hufiec Poznań Siódemka. Analiza Hufca ROK 2013

Hufiec Poznań Siódemka. Analiza Hufca ROK 2013 Analiza Hufca ROK 2013 Profil Instruktora Na podstawie 63 poprawnie wypełnionych ankiet. Przeciętny ankietowany jest: Kobietą Z Poznania (51,67%) (71,67%) Posiada wykształcenie średnie ogólnokształcące

Bardziej szczegółowo

Związek Harcerstwa Polskiego Hufiec Ziemi Będzińskiej Im. Króla Kazimierza Wielkiego. Plan Kursu Drużynowych Drużyn Harcerskich Podróż dookoła świata

Związek Harcerstwa Polskiego Hufiec Ziemi Będzińskiej Im. Króla Kazimierza Wielkiego. Plan Kursu Drużynowych Drużyn Harcerskich Podróż dookoła świata Związek Harcerstwa Polskiego Hufiec Ziemi Będzińskiej Im. Króla Kazimierza Wielkiego Plan Kursu Drużynowych Drużyn Harcerskich Podróż dookoła świata Opracował: phm. Rafał Bartoszek HR brązowa OKK/503/2011

Bardziej szczegółowo

Biuletyn. express. 2013 Październik. Namiestnictwo Harcerskie Hufca PIAST

Biuletyn. express. 2013 Październik. Namiestnictwo Harcerskie Hufca PIAST Biuletyn Namiestnictwo Harcerskie Hufca PIAST 6 2013 Październik express Biuletyn Ekspress Od redakcji Czuwaj! To już drugi numer Biuletynu w tym roku harcerskim. A co w nim? Parę ważnych spraw hufcowych,

Bardziej szczegółowo

SYSTEM STOPNI HARCERSKICH

SYSTEM STOPNI HARCERSKICH SYSTEM STOPNI HARCERSKICH wprowadzono rozkazem Naczelnika ZHP nr L.4/93 z dnia 23.04.1993 r. wersja elektroniczna http://www.zhp.org.pl V-06-1993/04/23 2 Rola stopnia w metodzie harcerskiej V-06-1993/04/23

Bardziej szczegółowo

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO ORGANIZACJA HARCERZY STOPNIE PROGRAM PRÓBY NA STOPIEŃ ASPIRANTA GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN 2013

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO ORGANIZACJA HARCERZY STOPNIE PROGRAM PRÓBY NA STOPIEŃ ASPIRANTA GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN 2013 ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO ORGANIZACJA HARCERZY STOPNIE PROGRAM PRÓBY NA STOPIEŃ ASPIRANTA GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN 2013 Główna Kwatera Harcerzy 2013 ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO ORGANIZACJA HARCERZY

Bardziej szczegółowo

ZHP ZHR SHK ZAWISZA 1.Harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki wynikające z Przyrzeczenia Harcerskiego. 2. Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy.

ZHP ZHR SHK ZAWISZA 1.Harcerz sumiennie spełnia swoje obowiązki wynikające z Przyrzeczenia Harcerskiego. 2. Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy. Ostatnio zainteresowało mnie to, ile jest organizacji harcerskich w Polsce. Słyszałam o dwóch najbardziej popularnych ZHP i ZHR, działających na terenie całego kraju. Istnieje jeszcze m.in. Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

Skauci Europy w przestrzeni publicznej

Skauci Europy w przestrzeni publicznej Skauci Europy w przestrzeni publicznej 1 Wszystko w naszym skautingu służy spokojnemu realizowaniu pracy pedagogicznej w jednostkach wszystkich trzech gałęzi: gromadach, drużynach, kręgach wędrowników,

Bardziej szczegółowo

ARKUSZ WIZYTACYJNY AKCJI ZIMOWEJ DRUŻYNY HARCERZY

ARKUSZ WIZYTACYJNY AKCJI ZIMOWEJ DRUŻYNY HARCERZY M a ł o p o l s k a C h o r ą g i e w H a r c e r z y Zespół Wizytacyjny ARKUSZ WIZYTACYJNY AKCJI ZIMOWEJ DRUŻYNY HARCERZY Dane informacyjne o drużynie: Drużyna: Drużynowy: Dane informacyjne o zimowisku:

Bardziej szczegółowo

PRZYKŁADOWE ZADANIA NA STOPIEŃ PRZEWODNICZKI/PRZEWODNIKA

PRZYKŁADOWE ZADANIA NA STOPIEŃ PRZEWODNICZKI/PRZEWODNIKA Komisja Stopni Instruktorskich ZHP Hufiec Ziemi Wadowickiej PRZYKŁADOWE ZADANIA NA STOPIEŃ PRZEWODNICZKI/PRZEWODNIKA Wymaganie 1. Kształtuje własną osobowość zgodnie z Prawem i Przyrzeczeniem Harcerskim,

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

WNIOSEK. Brązowa Odznaka Kadry Kształcącej. Opracowane na potrzeby Szkoły Wodzów hm. Lidia Drzewiecka

WNIOSEK. Brązowa Odznaka Kadry Kształcącej. Opracowane na potrzeby Szkoły Wodzów hm. Lidia Drzewiecka WNIOSEK Brązowa Odznaka Kadry Kształcącej Opracowane na potrzeby Szkoły Wodzów hm. Lidia Drzewiecka BRĄZOWA ODZNAKA KADRY KSZTAŁCĄCEJ Brązowa Odznaka Kadry Kształcącej jest potwierdzeniem uprawnień do

Bardziej szczegółowo

Arkusz kategoryzacji drużyn harcerek ZHR (Opracowanie Łódzka Chorągiew Harcerek)

Arkusz kategoryzacji drużyn harcerek ZHR (Opracowanie Łódzka Chorągiew Harcerek) Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej Dolnośląska Chorągiew Harcerek im. Św. Jadwigi Śląskiej ul. Pomorska 27/2 50-216 Wrocław Arkusz kategoryzacji drużyn harcerek ZHR (Opracowanie Łódzka Chorągiew Harcerek)

Bardziej szczegółowo

HARCERSTWO W DZIEJACH POLSKI

HARCERSTWO W DZIEJACH POLSKI HARCERSTWO W DZIEJACH POLSKI Przed II wojną światową: Jak każdemu wiadomo ZHP miało początek w roku 1910 kiedy to Andrzej Małkowski wpadł na genialny pomysł założenia organizacji bliźniaczej do skautingu

Bardziej szczegółowo

Regulamin stopni harcerskich

Regulamin stopni harcerskich Regulamin stopni harcerskich Rozdział I TRYB ZDOBYWANIA STOPNI 1. Przepisy wstępne. 1.1. Regulamin składa się z: - trybu zdobywania gwiazdek zuchowych i stopni, - wymagania na gwiazdki zuchowe, - wymagania

Bardziej szczegółowo

Każdy może zostać fundraiserem wywiad z Becky Gilbert z Deutscher Fundraising Verband

Każdy może zostać fundraiserem wywiad z Becky Gilbert z Deutscher Fundraising Verband Centrum KLUCZ w ramach realizacji projektu PWP OWES INSPRO rozwiązania ponadnarodowe prezentuje wywiad z Becky Gilbert z Deutscher Fundraising Verband, przybliżający dobre praktyki z zakresu zachodniego

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z PRÓBY NA STOPIEŃ PWD HUFIEC KRAKÓW - NOWA HUTA. Witaj!

SPRAWOZDANIE Z PRÓBY NA STOPIEŃ PWD HUFIEC KRAKÓW - NOWA HUTA. Witaj! 1 Witaj! Komisja Stopni instruktorskich Hufca Kraków Nowa Huta postanowiła opracować wzór, przykład sprawozdania z próby na stopień instruktorski, aby ujednolicić sposób opisania realizacji zadań. Ułatwi

Bardziej szczegółowo

ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie.

ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie. Pomarańczowy Kod ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie. Pomarańczowy Kod determinuje sposób, w jaki realizujemy powyższy cel określa

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

4. po Wielkanocy CANTATE

4. po Wielkanocy CANTATE Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl 4. po Wielkanocy CANTATE Główna myśl: Wysławiaj Boga! Wiersz przewodni: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi. Mt 11,25a Fragment biblijny: Jezus wysławia

Bardziej szczegółowo

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny 20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny Kiedy się uczymy, emocje są niezwykle ważne. Gdybyśmy uczyli się tylko biorąc suche fakty, które

Bardziej szczegółowo

AKADEMIA DLA MŁODYCH. Osiąganie celów. moduł 3 PODRĘCZNIK PROWADZĄCEGO. praca, życie, umiejętności. Akademia dla Młodych

AKADEMIA DLA MŁODYCH. Osiąganie celów. moduł 3 PODRĘCZNIK PROWADZĄCEGO. praca, życie, umiejętności. Akademia dla Młodych Osiąganie moduł 3 Temat 3, Poziom 1 PODRĘCZNIK PROWADZĄCEGO Akademia dla Młodych Moduł 3 Temat 3 Poziom 1 Zarządzanie czasem Przewodnik prowadzącego Cele szkolenia Efektywność osobista pozwala Uczestnikom

Bardziej szczegółowo

ZGŁOSZENIE DOBREJ PRAKTYKI

ZGŁOSZENIE DOBREJ PRAKTYKI Żarki Wielkie, 21.09.2015r. ZGŁOSZENIE DOBREJ PRAKTYKI NAZWA SZKOŁY Szkoła Podstawowa im. Orląt Lwowskichw Żarkach Wielkich DANE SZKOŁY ( adres, telefon, e-mail) IMIĘ I NAZWISKO AUTORA/AUTORÓW DOBREJ PRAKTYKI

Bardziej szczegółowo

Konspekt udostępniamy na zasadach: zachowania informacji o autorstwie tylko niekomercyjnego wykorzystania

Konspekt udostępniamy na zasadach: zachowania informacji o autorstwie tylko niekomercyjnego wykorzystania Konspekt udostępniamy na zasadach: zachowania informacji o autorstwie tylko niekomercyjnego wykorzystania Licencja CC BY-NC http://creativecommons.org/licenses/by-nc/3.0/ Konspekt zajęć Metoda harcerska

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN STOPNIA PRZEWODNIKA

REGULAMIN STOPNIA PRZEWODNIKA REGULAMIN STOPNIA PRZEWODNIKA Zatwierdzony Rozkazem Naczelnika Harcerzy L.4 z dnia 23 kwietnia 1966 Uzupełniony Rozkazem Naczelnika Harcerzy L.8 z dnia 1 września 1983 Uzupełniony Rozkazem Naczelnika Harcerzy

Bardziej szczegółowo

Konspekt udostępniamy na zasadach: zachowania informacji o autorstwie tylko niekomercyjnego wykorzystania

Konspekt udostępniamy na zasadach: zachowania informacji o autorstwie tylko niekomercyjnego wykorzystania Konspekt udostępniamy na zasadach: zachowania informacji o autorstwie tylko niekomercyjnego wykorzystania Licencja CC BY-NC http://creativecommons.org/licenses/by-nc/3.0/ Konspekt zajęć, HR 2 kwietnia

Bardziej szczegółowo

Skauting to ruch wychowawczy

Skauting to ruch wychowawczy Skauting to ruch wychowawczy Skauting to ruch wychowawczy Projekt bardzo prosty i atrakcyjny Wilczki 8-11 Harcerki 12-16 Przewodniczki 17+ Praca wychowawcza w trzech gałęziach wiekowych Wilczki 8-11 Wędrownicy

Bardziej szczegółowo

Rok XXIII listopad-grudzień 2013 nr 6(127) cena: 6,00 PLN (w tym 5% VAT) temat na czasie MEDIA KONTRA KOŚCIÓŁ? ISSN 1230-7297 11

Rok XXIII listopad-grudzień 2013 nr 6(127) cena: 6,00 PLN (w tym 5% VAT) temat na czasie MEDIA KONTRA KOŚCIÓŁ? ISSN 1230-7297 11 Rok XXIII listopad-grudzień 2013 nr 6(127) cena: 6,00 PLN (w tym 5% VAT) czasser CA dwumiesięcznik religijno-społeczny dwum iesięcę znik religij ijno no-s -spo łeczny temat na czasie MEDIA KONTRA KOŚCIÓŁ?

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI PRÓBY NA STOPIEŃ PODHARCMISTRZA pwd..

SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI PRÓBY NA STOPIEŃ PODHARCMISTRZA pwd.. SPRAWOZDANIE Z REALIZACJI PRÓBY NA STOPIEŃ PODHARCMISTRZA pwd.. Lp. Wymaganie Zadania zrealizowane w czasie próby 1. Opracowałem szczegółowy plan próby na stopień podharcmistrza i systematycznie go realizowałem.

Bardziej szczegółowo

Plan pracy Zespołu Kadry Kształcącej Chorągwi Białostockiej 2014 rok

Plan pracy Zespołu Kadry Kształcącej Chorągwi Białostockiej 2014 rok Plan pracy Zespołu Kadry Kształcącej Chorągwi Białostockiej 2014 rok Skład zespołu: 1. SOKK szefowa (koordynacja pracy zespołu, warsztaty opiekunów prób, Kształceniowe Inspiracje, warsztaty/ kursy programowe/

Bardziej szczegółowo

Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I?

Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I? Jak pomóc dziecku w okresie adaptacji w klasie I? Magdalena Czub Zespół Wczesnej Edukacji Instytut Badań Edukacyjnych w Warszawie Uczelnie dla szkół Adaptacja w szkole Nauczyciel Dziecko Rodzic Rozpoznanie

Bardziej szczegółowo

Zestaw pytań o Janie Pawle II

Zestaw pytań o Janie Pawle II Zestaw pytań o Janie Pawle II 1. Jakie wydarzenie miało miejsce 18.02.1941r? 2. Dokąd Karol Wojtyła przeprowadził się wraz z ojcem w sierpniu 1938 r? 3. Jak miała na imię matka Ojca Św.? 4. Kiedy został

Bardziej szczegółowo

Chorągiew Wielkopolska HUFIEC PIAST POZNAŃ - STARE MIASTO im. Powstańców Wielkopolskich 1918/1919. Program rozwoju. Hufca Piast Poznań - Stare Miasto

Chorągiew Wielkopolska HUFIEC PIAST POZNAŃ - STARE MIASTO im. Powstańców Wielkopolskich 1918/1919. Program rozwoju. Hufca Piast Poznań - Stare Miasto Chorągiew Wielkopolska HUFIEC PIAST POZNAŃ - STARE MIASTO im. Powstańców Wielkopolskich 1918/1919 Program rozwoju Hufca Piast Poznań - Stare Miasto 2015-2019 Poznań, 9 października 2015 roku na podstawie

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Twoje prawa obywatelskie

Twoje prawa obywatelskie Twoje prawa obywatelskie Osoba niepełnosprawna w obliczu prawa Inclusion Europe Raport Austria Anglia Belgia Bułgaria Chorwacja Cypr Czechy Dania Estonia Finlandia Francja Grecja Hiszpania Holandia Islandia

Bardziej szczegółowo

Ochotniczka swym postępowaniem w pracy zastępu i drużyny, w domu i w najbliższym otoczeniu stara się zasłużyć na miano harcerki

Ochotniczka swym postępowaniem w pracy zastępu i drużyny, w domu i w najbliższym otoczeniu stara się zasłużyć na miano harcerki Ochotniczka swym postępowaniem w pracy zastępu i drużyny, w domu i w najbliższym otoczeniu stara się zasłużyć na miano harcerki Druhna:... Opiekunka stopnia:... Zastęp:... II POSTAWA. 1. Idea. a/ uczestniczy

Bardziej szczegółowo

hm Kazimierz Wiatr HR

hm Kazimierz Wiatr HR hm Kazimierz Wiatr HR instruktor harcerski społecznik i wychowawca naukowiec i nauczyciel akademicki Senator RP» www.kazimierzwiatr.pl Rodzina Kasia Tomek Jaś żona Ewa - harcmictrzyni Praca zawodowa AGH

Bardziej szczegółowo

Regulamin symboli, odznak i oznaczeń Organizacji Harcerzy ZHPnL

Regulamin symboli, odznak i oznaczeń Organizacji Harcerzy ZHPnL Zatwierdzony Rozkazem L02/2012 Naczelnika OH-rzy ZHPnL z dnia 31 stycznia 2012 r. Regulamin symboli, odznak i oznaczeń Organizacji Harcerzy ZHPnL 1 Oznaką przynależności harcerzy i instruktorów do wspólnoty

Bardziej szczegółowo

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO HUFIEC PIEKARY ŚLĄSKIE IM. HATKI, HADASIA I TOMY PLAN ROZWOJU HUFCA NA LATA 2015 2019

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO HUFIEC PIEKARY ŚLĄSKIE IM. HATKI, HADASIA I TOMY PLAN ROZWOJU HUFCA NA LATA 2015 2019 ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO HUFIEC PIEKARY ŚLĄSKIE IM. HATKI, HADASIA I TOMY PLAN ROZWOJU HUFCA NA LATA 2015 2019 MISJA PIEKARSKIEGO HUFCA Stosując harcerski system wychowawczy, pragniemy stworzyć szanse

Bardziej szczegółowo

Zmiana przekonań ograniczających. Opracowała Grażyna Gregorczyk

Zmiana przekonań ograniczających. Opracowała Grażyna Gregorczyk Zmiana przekonań ograniczających Opracowała Grażyna Gregorczyk Główny wpływ na nasze emocje mają nasze przekonania na temat zaistniałych faktów (np. przekonania na temat uprzedzenia do swojej osoby ze

Bardziej szczegółowo

Stopnie. Kolejne stopnie przeznaczone są dla harcerek i harcerzy w określonym wieku:

Stopnie. Kolejne stopnie przeznaczone są dla harcerek i harcerzy w określonym wieku: Stopnie Dla harcerki i harcerza stopień jest wyzwaniem, które pozwala zmierzyć się z samym sobą. Kolejne stopnie wskazują im pożądane cechy charakteru i wyznaczają etapy osiągnięć życiowych. Każdy stopień

Bardziej szczegółowo

Uchwała XXXI Zjazdu Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP w sprawie planu rozwoju chorągwi na lata 2014-2018

Uchwała XXXI Zjazdu Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP w sprawie planu rozwoju chorągwi na lata 2014-2018 Uchwała XXXI Zjazdu Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP w sprawie planu rozwoju chorągwi na lata 2014-2018 1. XXXI Zjazd Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP przyjmuje plan rozwoju chorągwi na dwa lata 2014-2018,

Bardziej szczegółowo

Regulamin Stopni Instruktorskich Harcerek ZHR. Przewodniczka

Regulamin Stopni Instruktorskich Harcerek ZHR. Przewodniczka I. Wymagania ogólne Regulamin Stopni Instruktorskich Harcerek ZHR Przewodniczka 1.Pełnoletnia instruktorka z otwartą próbą wędrowniczki. 2.Przygotowana do podjęcia w pełni świadomego procesu wychowawczego

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN STOPNI INSTRUKTORSKICH HARCEREK ZHR

REGULAMIN STOPNI INSTRUKTORSKICH HARCEREK ZHR REGULAMIN STOPNI INSTRUKTORSKICH HARCEREK ZHR UWAGI WSTĘPNE Stopień instruktorski odzwierciedla kwalifikacje harcerki jako wychowawcy, a przez to możliwości jej działania na poszczególnych szczeblach Organizacji

Bardziej szczegółowo

Skauci św. Bernarda z Clairvaux. 1-sza Warszawska św. Piotra z Werony

Skauci św. Bernarda z Clairvaux. 1-sza Warszawska św. Piotra z Werony Skauci św. Bernarda z Clairvaux 1-sza Warszawska św. Piotra z Werony Rok skautowy 2014/2015 1 Teren działania Warszawa-Powiśle Placówka Miejsca zbiórek Parafia św. Trójcy, ul. Solec 61 e-mail: parafia@trinitas.pl

Bardziej szczegółowo

PRZYKŁADOWE PRZYGOTOWANIE SPRAWOZDANIA Z REALIZACJI PRÓBY NA STOPIEŃ PRZEWODNIKA I PODHARCMISTRZA

PRZYKŁADOWE PRZYGOTOWANIE SPRAWOZDANIA Z REALIZACJI PRÓBY NA STOPIEŃ PRZEWODNIKA I PODHARCMISTRZA PRZYKŁADOWE PRZYGOTOWANIE SPRAWOZDANIA Z REALIZACJI PRÓBY NA STOPIEŃ PRZEWODNIKA I PODHARCMISTRZA KOMISJA STOPNI INSTRUKTORSKICH HUFCA ZHP TARNÓW im. gen. Józefa Bema Tarnów, październik 2014 r. Czuwaj!

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego , Siła woli potrafi zaskakiwać rozmachem wizji i zdumiewać osiągnięciami po jej urzeczywistnieniu. To właśnie na motywacji, chęci

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO REGULAMIN HUFCA GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO REGULAMIN HUFCA GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO REGULAMIN HUFCA GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN REGULAMIN HUFCA HARCERZY Wyciąg ze Statutu Z.H.P. Rozdział III - 20 1. Gromady i drużyny istniejące na terenie obwodu tworzą

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Pogodny wieczór. Cele: otwarcie się na innych rozwój kreatywności ukazanie, że Bóg daje nam siły do wypełniania zadań, jakie dostajemy

Pogodny wieczór. Cele: otwarcie się na innych rozwój kreatywności ukazanie, że Bóg daje nam siły do wypełniania zadań, jakie dostajemy Pogodny wieczór Barbara Karwowska Temat: Superbohaterowie Cele: otwarcie się na innych rozwój kreatywności ukazanie, że Bóg daje nam siły do wypełniania zadań, jakie dostajemy Dla kogo? grupa ok. 17 osób

Bardziej szczegółowo

Zeszyt ćwiczeń do laboratorium ATOMÓW cz. I. Region okiem ATOMów wytyczanie kierunków polityki młodzieżowej w województwie warmińsko-mazurskim

Zeszyt ćwiczeń do laboratorium ATOMÓW cz. I. Region okiem ATOMów wytyczanie kierunków polityki młodzieżowej w województwie warmińsko-mazurskim Wytyczanie kierunków polityki młodzieżowej Raport po I spotkaniu: Region okiem ATOMów 2012 Zeszyt ćwiczeń do laboratorium ATOMÓW cz. I. Region okiem ATOMów wytyczanie kierunków polityki młodzieżowej w

Bardziej szczegółowo

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać?

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Jan Paweł, 23.06.2016 11:06 Jedną z osób która nie ma najmniejszych co do tego wątpliwości, jest Chorwatka Miriam, która od 24 czerwca 1981 roku spotyka się z Matką

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę. z okazji. Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka. obchodzonego 20 listopada

Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę. z okazji. Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka. obchodzonego 20 listopada Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę z okazji Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka obchodzonego 20 listopada Chcesz dowiedzieć się, jakie masz prawa i obowiązki?! A do tego wygrać nagrodę? Nic prostszego!

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

I. Dlaczego zdobywam stopień instruktorski? Motywacja.

I. Dlaczego zdobywam stopień instruktorski? Motywacja. PORADNIK DLA KANDYDATA I. Dlaczego zdobywam stopień instruktorski? Motywacja. II. Uprawnienie wynikające z posiadania stopnia instruktorskiego. III. Czy mogę już startować? (określenie siebie). IV. Aktualne

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

2014-08-03 Harcerze ze Świnoujskiego ZHR na Zlocie Jutro Powstanie (31 lipca 3 sierpnia 2014 r.)

2014-08-03 Harcerze ze Świnoujskiego ZHR na Zlocie Jutro Powstanie (31 lipca 3 sierpnia 2014 r.) 2014-08-03 Harcerze ze Świnoujskiego ZHR na Zlocie Jutro Powstanie (31 lipca 3 sierpnia 2014 r.) W dniach 31 lipca - 3 sierpnia ponad 2000 harcerek i harcerzy zrzeszonych w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Z Regulaminu Organizacji Harcerek z roku 2010:

Z Regulaminu Organizacji Harcerek z roku 2010: Z Regulaminu Organizacji Harcerek z roku 2010: 8. Drużynowa Zuchów Na czele gromady stoi drużynowa zuchow, mianowana rozkazem Komendantki Chorągwi lub za jej upoważnieniem przez Hufcową na wniosek Hufcowej

Bardziej szczegółowo

Lista słów związanych z Błogosławionym.

Lista słów związanych z Błogosławionym. Stefan Wincenty Frelichowski (1913 1945) harcerz, ksiądz, błogosławiony Zajęcia na zbiórkę, pomysły na wycieczkę Ćwiczenie 1: Mapa Polski Zastęp dostaje mapę Polski z zaznaczonymi kropkami miastami. iektóre

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

DOKUMENTY ZHP HO MONIKA MACIASZEK

DOKUMENTY ZHP HO MONIKA MACIASZEK DOKUMENTY ZHP HO MONIKA MACIASZEK Dokumenty ZHP to wszystkie ustawy, instrukcje, uchwały, decyzje, regulaminy, stanowiska, wiadomości urzędowe, ordynacje wyborcze, porozumienia, komunikaty, rozkazy, czyli

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

HARCERSKI SYSTEM WYCHOWAWCZY

HARCERSKI SYSTEM WYCHOWAWCZY HARCERSKI SYSTEM WYCHOWAWCZY Materiał został opracowany przez phm. Magdalenę Kamienik w ramach próby harcmistrzowskiej. Przy jego opracowywaniu zostały wykorzystane materiały opracowane przez uczestników

Bardziej szczegółowo

STANDARD KURSU PRZEWODNIKOWSKIEGO

STANDARD KURSU PRZEWODNIKOWSKIEGO "Prawdziwy autorytet tworzy tylko osobisty przykład, prawdziwość czynów, odpowiedzialność, porządek, konsekwencja". dh hm. Stefan Mirowski Druhny i Druhowie, Oddaję w Wasze ręce standard kursu przewodnikowskiego.

Bardziej szczegółowo

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO ORGANIZACJA HARCERZY REGULAMIN SZCZEPU HARCERZY

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO ORGANIZACJA HARCERZY REGULAMIN SZCZEPU HARCERZY ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO ORGANIZACJA HARCERZY REGULAMIN SZCZEPU HARCERZY GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN 2012 Regulamin Szczepu Harcerzy Zatwierdzony Rozkazem Naczelnika Harcerzy L.6/69 Uzupełniony

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

PLAN PRACY DRUŻYNY HARCERSKIEJ w Poniecu na okres próbny - 2014/2015

PLAN PRACY DRUŻYNY HARCERSKIEJ w Poniecu na okres próbny - 2014/2015 PLAN PRACY DRUŻYNY HARCERSKIEJ w Poniecu na okres próbny - 2014/2015 CHARAKTERYSTYKA DRUŻYNY: Kadra: Drużyna: Zbiórki: Drużynowy pwd. Paweł Szynka Przyboczna dh. Agnieszka Szynka Drużyna zgodnie z metodyką

Bardziej szczegółowo

WYMAGANIA NA POSZCZEGÓLNE OCENY W KLASIE I Ocena celująca Uczeń: twórczo rozwija uzdolnienia i zainteresowania, dzieląc się zdobytą wiedzą z innymi.

WYMAGANIA NA POSZCZEGÓLNE OCENY W KLASIE I Ocena celująca Uczeń: twórczo rozwija uzdolnienia i zainteresowania, dzieląc się zdobytą wiedzą z innymi. WYMAGANIA NA POSZCZEGÓLNE OCENY W KLASIE I twórczo rozwija uzdolnienia i zainteresowania, dzieląc się zdobytą wiedzą z innymi. reprezentuje klasę lub szkołę w parafii lub diecezji, np. poprzez udział w

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy II ETAP AKTYWIZACJI MATERIAŁY DLA BENEFICJENTÓW/BENEFICJENTEK CO TO SĄ EMOCJE? EMOCJE

Bardziej szczegółowo

Atmosfera jasnego szczęścia, oto czego duszy dziecięcej potrzeba. W niej żyje i rozwija się dla Boga. św. Urszula Ledóchowska

Atmosfera jasnego szczęścia, oto czego duszy dziecięcej potrzeba. W niej żyje i rozwija się dla Boga. św. Urszula Ledóchowska Atmosfera jasnego szczęścia, oto czego duszy dziecięcej potrzeba. W niej żyje i rozwija się dla Boga. św. Urszula Ledóchowska ATMOSFERA: - klimat społeczny, psychospołeczny - dotyczy tego, jak członkowie

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania.

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. DOBRE MANIERY DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. GRZECZNOŚĆ: dobre maniery i taktowne zachowanie. Dobre maniery świadczą o szacunku

Bardziej szczegółowo

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO REGULAMIN SZCZEPU

ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO REGULAMIN SZCZEPU ZWIĄZEK HARCERSTWA POLSKIEGO REGULAMIN SZCZEPU GŁÓWNA KWATERA HARCERZY LONDYN 1992 REGULAMIN SZCZEPU HARCERZY Zatwierdzony Rozkazem Naczelnika Harcerzy L.6 z dnia 23/6/1969 roku. Uzupełniony Rozkazem Naczelnika

Bardziej szczegółowo

Młodzi internauci - od paradygmatu ryzyka do paradygmatu szans. prof. UAM dr hab. Jacek Pyżalski Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu

Młodzi internauci - od paradygmatu ryzyka do paradygmatu szans. prof. UAM dr hab. Jacek Pyżalski Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu Młodzi internauci - od paradygmatu ryzyka do paradygmatu szans prof. UAM dr hab. Jacek Pyżalski Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu Paradygmat ryzyka Właściwie od początku badań internetu (por. Kraut)

Bardziej szczegółowo

. PROGRAM ROZWOJU CHORĄGWI WIELKOPOLSKIEJ ZHP NA LATA 2015-2018

. PROGRAM ROZWOJU CHORĄGWI WIELKOPOLSKIEJ ZHP NA LATA 2015-2018 . PROGRAM ROZWOJU CHORĄGWI WIELKOPOLSKIEJ ZHP NA LATA 2015-2018 Chorągiew Wielkopolska ZHP jest organizacją wychowującą młodych ludzi poprzez dobry i stymulujący program. Kadra instruktorska jest przygotowana

Bardziej szczegółowo

R A Z E M. Relacje Aktywność Zabawa Emocje Miejsce. Joanna Matejczuk. Instytut Psychologii Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu

R A Z E M. Relacje Aktywność Zabawa Emocje Miejsce. Joanna Matejczuk. Instytut Psychologii Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu R A Z E M Relacje Aktywność Zabawa Emocje Miejsce czyli jak efektywnie ucząc dzieci mieć z tego przyjemność? Joanna Matejczuk Instytut Psychologii Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu Uczelnie

Bardziej szczegółowo

PLAN KSZTAŁCENIA HUFCA ZHP CHRZANÓW NA ROK 2012

PLAN KSZTAŁCENIA HUFCA ZHP CHRZANÓW NA ROK 2012 PLAN KSZTAŁCENIA HUFCA ZHP CHRZANÓW NA ROK 2012 I WIZYTÓWKA im. dh dr Zdzisława Krawczyńskiego 32 500 Chrzanów ul. 3 Maja 1, tel./fax. 0-32 623 33 15 Godziny otwarcia 8.00 16.00 II CHARAKTERYSTYKA ŚRODOWISKA

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

WYZWANIA EDUKACYJNE EDUKACJA DLA KAŻDEGO SZKOŁA EMOCJI. Ewa Danuta Bia ek

WYZWANIA EDUKACYJNE EDUKACJA DLA KAŻDEGO SZKOŁA EMOCJI. Ewa Danuta Bia ek WYZWANIA EDUKACYJNE EDUKACJA DLA KAŻDEGO SZTUKA ŻYCIA W ŚWIECIE SZKOŁA EMOCJI Ewa Danuta Bia ek 2 Ewa Danuta Białek Szkoła emocji CYKL WYZWANIA EDUKACYJNE EDUKACJA DLA KAŻDEGO: SZTUKA ŻYCIA W ŚWIECIE 3

Bardziej szczegółowo

Zauważamy, że nowe sytuacje w rodzinach, a także w życiu społecznym, ekonomicznym, politycznym i kulturalnym. domagają się

Zauważamy, że nowe sytuacje w rodzinach, a także w życiu społecznym, ekonomicznym, politycznym i kulturalnym. domagają się Zauważamy, że nowe sytuacje w rodzinach, a także w życiu społecznym, ekonomicznym, Szukamy: politycznym i kulturalnym 1. Doświadczenia żywej wiary 2. Uzasadnienia swojej wiary domagają się 3. Wspólnoty

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

Nowicjat: Rekolekcje dla Rodziców sióstr nowicjuszek Chełmno, 25 26 kwietnia 2015 r.

Nowicjat: Rekolekcje dla Rodziców sióstr nowicjuszek Chełmno, 25 26 kwietnia 2015 r. Nowicjat: Rekolekcje dla Rodziców sióstr nowicjuszek Chełmno, 25 26 kwietnia 2015 r. W dniach 25 26 kwietnia odbyły się w naszym domu w Chełmnie rekolekcje dla rodziców sióstr nowicjuszek. Niektórzy rodzice

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

Co oznaczają te poszczególne elementy świecy?

Co oznaczają te poszczególne elementy świecy? Budowa świec Wielu inwestorów od razu porzuca analizę wykresów świecowych, ponieważ na pierwszy rzut oka są one zbyt skomplikowane. Na szczęście tylko na pierwszy rzut oka. Jeśli lepiej im się przyjrzeć

Bardziej szczegółowo

Regulamin Stopni Instruktorskich Harcerek ZHPnL

Regulamin Stopni Instruktorskich Harcerek ZHPnL Regulamin Stopni Instruktorskich Harcerek ZHPnL Zatwierdzono rozkazem Naczelniczki L2/2012 Z dnia 14.02.2012 Będziesz Instruktorką, czy chcesz? Nie dziś może i nie jutro. Ale gdy nadejdzie ta godzina,

Bardziej szczegółowo

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina...

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina... 1 Budzik dzwonił coraz głośniej i głośniej, a słońce jakby za wszelką cenę chciało się wedrzeć do mojego pokoju. Niedali mi spać już dłużej;wstałam. Wtedy właśnie uswiadomiłam sobie, że jest dzień 11 listopada

Bardziej szczegółowo

WSZYSTKO O GWIAZDKACH REGULAMIN SPRAWNOŚCI ZUCHOWYCH

WSZYSTKO O GWIAZDKACH REGULAMIN SPRAWNOŚCI ZUCHOWYCH WSZYSTKO O GWIAZDKACH REGULAMIN SPRAWNOŚCI ZUCHOWYCH wprowadzono rozkazem Naczelnika ZHP nr L.10/94 z dnia 25.09.1994 r. wersja elektroniczna http://www.zhp.org.pl V-07-1994/09/25 2 Załącznik nr 1 do Rozkazu

Bardziej szczegółowo

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży SCENARIUSZ ZAJĘĆ DO PRZEDSZKOLA Z ADMINISTRACJĄ ZA PAN BRAT - - POZNAJEMY ZAWÓD PRACOWNIKA BIUROWEGO I PRACĘ URZĘDNIKA Cel: uświadomienie dzieciom, że z zawodami biurowymi można spotkać się niemalże na

Bardziej szczegółowo

Lider Rejonu SZLACHETNEJ PACZKI. wolontariat

Lider Rejonu SZLACHETNEJ PACZKI. wolontariat Lider Rejonu SZLACHETNEJ PACZKI wolontariat Organizatorem projektu SZLACHETNA PACZKA jest Misja WIOSNY Pomagamy ludziom, by skutecznie pomagali sobie nawzajem. Wizja WIOSNY Tworzymy i doskonalimy systemy

Bardziej szczegółowo

W JAKI SPOSÓB COACHING MOŻE EFEKTYWNIE WSPIERAĆ ZARZĄD FIRMY?

W JAKI SPOSÓB COACHING MOŻE EFEKTYWNIE WSPIERAĆ ZARZĄD FIRMY? W JAKI SPOSÓB COACHING MOŻE EFEKTYWNIE WSPIERAĆ ZARZĄD FIRMY? Dariusz Jęda Toruń, 19 maj 2015 Całość niniejszych materiałów objęta jest ochroną praw autorskich. Niedozwolone jest kopiowanie całości jak

Bardziej szczegółowo