PUBLICYSTYKA. Publikacja finansowana ze œrodków Urzêdu Komitetu Integracji Europejskiej, Unii Europejskiej i undacji Konrada Adenauera

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "PUBLICYSTYKA. Publikacja finansowana ze œrodków Urzêdu Komitetu Integracji Europejskiej, Unii Europejskiej i undacji Konrada Adenauera"

Transkrypt

1 SPIS TREŒCI Udanych wspinaczek (nie tylko wakacyjnych) yczy - MARIUSZ KUBIK i zespó³ redakcyjny PKE. Warszawa, 15 lipca 2003 r. Rys. Dorota Kandefer OTOGRA IA NA OK ADCE - Rzymskie Koloseum ( oto: archiwum PKE) WYDARZENIA Kim jesteœ obywatelu? (T. Mazowiecki) 4 Robert Schuman: Dla Europy (promocja) 7 O Robercie Schumanie (B. Geremek) 8 PUBLICYSTYKA Zagraæ w Unii (J. Bocheñski) 10 EUROPEJSKIM SZLAKIEM Sztokholm (nie bardzo poufnie) (L. Wolanowski) 13 WSPOMNIENIE Pani Zofia 16 SPRAWY UNDACYJNE Spotkania z UE w przeddzieñ referendum - podsumowanie 17 List od wolontariusza... UE - oczekiwania a rzeczywistoœæ 18 O roku ów CO SIÊ WYDAJE? Europa: mity, modele, symbole 20 To samoœæ Polaków a UE 21 INICJATYWY Wspólnota M³odzie owa Europejska Perspektywa 22 Nordic House 23 SZKOLNE KLUBY EUROPEJSKIE Realizacja zadañ w ramach edukacji europejskiej 24 Poradnik SKE Z wizyt¹ studyjn¹ w Hüinghausen 25 Z Schumanem do Europy 26 Roztoka w Europie, Europa w Roztoce 27 Regionalny Klub Europejski Eurolandia Metoda projektów w edukacji europejskiej i pracy SKE 29 M³odzi w Warszawie 31 Koniecpol na rowerach do UE 32 estyn europejski w Krzêcinie Wielkie dni w S³upsku 33 Europejski dzieñ dziecka 34 POLSKI KALENDARZ EUROPEJSKI jest pismem Polskiej undacji im. Roberta Schumana - za³o onej w 1991 roku m.in. przez Tadeusza Mazowieckiego i Piotra Nowina-Konopkê. Na ³amach pisma publikuj¹ m.in.: Leszek Balcerowicz, Jan Ku³akowski, Tadeusz Mazowiecki, Ró a Thun. REDAKCJA: Jan Banasikowski, Tomasz Bañka, Marcin Brzeziñski, Anna Koz³owska, Mariusz Kubik (redaktor naczelny; Marcin Orzechowski (Konstanz, R N), Joanna Pauly (Katowice), Rafa³ Rowiñski. SK AD: Leszek Œlipski ISSN X Publikacja finansowana ze œrodków Urzêdu Komitetu Integracji Europejskiej, Unii Europejskiej i undacji Konrada Adenauera ADRES REDAKCJI: POLSKA UNDACJA IM. ROBERTA SCHUMANA, Al. Ujazdowskie 37 (II p.), PL Warszawa tel.: (22) , , , ; faks: (22) Zachêcamy do wspó³pracy. Czekamy na artyku³y, listy i sugestie. Redakcja zastrzega sobie prawo skracania, adiustacji i redagowania tekstów. Materia³y przyjmujemy na dyskietce, lub em, do 15-go dnia miesi¹ca, poprzedzaj¹cego wydanie numeru. lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 3

2 wydarzenia Kim jesteœ obywatelu? TADEUSZ MAZOWIECKI Wyk³ad wyg³oszony 12 czerwca 2003 podczas uroczystego nadania tytu³u doktora honoris causa przez Uniwersytet Warszawski Zwyczajem towarzysz¹cym uroczystoœci nadania doktoratu honorowego jest wyg³oszenie przez obdarowanego tym tytu³em wyk³adu wobec spo³ecznoœci akademickiej, która go do swego grona przyjmuje. Nie chcia³bym siê od tego obowi¹zku uchylaæ. Jako temat moich rozwa añ postanowi³em wzi¹æ pojêcie obywatela, albo raczej sensu wartoœci, któr¹ mo na by okreœliæ s³owem obywatelskoœæ. Kim jest i kim mo e byæ obywatel? Historyk odpowiadaj¹c na to pytanie siêgn¹³by najpierw do demokracji ateñskiej, nastêpnie do pojêcia civis Romanus, a potem zastanowi³by siê nad odró nieniem pojêæ obywatela i poddanego. Nad donios³ym znaczeniem aktów takich jak Habeas corpus w Anglii czy Neminem captivabimus w Polsce, nad wy³anianiem siê w historii obywatelskoœci z pewnej jakby pre-obywatelskoœci. A doszed³ by do deklaracji praw cz³owieka i obywatela i do tego, jak i kiedy sta³a siê ona naprawdê powszechna. Wywód taki by³by z pewnoœci¹ znakomit¹ podstaw¹ do odpowiedzi na pytanie, czym jest i co znaczy³o w ró nych fazach swego rozwoju pojêcie obywatel. A tak e, jakie by³y w ró nych czasach obywatelskie cnoty i obywatelskie przywary oraz zacieœnienia i rozszerzenia praw i warunków bycia obywatelem. Nie mam mo noœci przeprowadzenia takiego wywodu, który wymaga i wiedzy i talentu polihistoryka, choæby amatora, i nie bêdê nawet usi³owa³ tego czyniæ. Chcê natomiast znacznie skromniej zakreœliæ odwo³anie siê do historii i mówiæ o tej najbli szej, któr¹ prze ywaliœmy. Mam na myœli tworzenie spo³eczeñstwa obywatelskiego w opozycji do oficjalnych struktur przed 1989 rokiem. Tworzenie to przebiega³o w ró nych formach - legalnych, pó³legalnych i ca³kiem nielegalnych, a wreszcie zaowocowa³o powstaniem Solidarnoœci, która od pocz¹tku ³¹czy³a charakter zwi¹zku zawodowego z ruchem obywatelskim. By³o dziedzictwem wczeœniejszego oporu i wydarzeñ takich, jak PaŸdziernik 1956, Marzec 1968, Grudzieñ 1970, strajki radomskie i ursuskie 1976 roku a po lipiec lubelski i Sierpieñ 1980 na Wybrze u. By³o wynikiem znaczenia Koœcio³a, który, zw³aszcza ustami Prymasa Stefana Wyszyñskiego, wypowiada³ siê za naród i broni³ jego niezale noœci i godnoœci cz³owieka. By³o te owocem toczonej w polskiej kulturze gry o wiêksz¹ niezale noœæ. A tak e utrzymania siê indywidualnej w³asnoœci ch³opskiej na wsi. W wê szym wszak e znaczeniu powstawanie spo³eczeñstwa obywatelskiego jako spo³eczeñstwa alternatywnego, to czas organizowania siê i czas decyzji - wykraczania poza to, co dozwolone. W ka dym œrodowisku musia³o to dojrzewaæ. I w ka dym na pocz¹tku musia³a byæ myœl. Wspomnê œrodowisko mi najbli sze - WiêŸ. W latach szeœædziesi¹tych zaczêliœmy mówiæ o podmiotowoœci spo- ³eczeñstwa. PóŸniej to pojêcie wesz³o do szerszego obiegu, a znaczy³o tyle, co przeciwstawienie siê uprzedmiotowieniu spo³eczeñstwa. Traktowaniu spo³eczeñstwa przez w³adzê jako przedmiotu, na którym jej oddzia³ywanie ma siê odciskaæ, a nie jako podmiotu ycia pub- 4 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

3 wydarzenia licznego. Podmiotowoœæ by³a synonimem obywatelskoœci. Konwersatorium Doœwiadczenie i przysz³oœæ (DiP), tolerowane na pó³legalnej stopie, by³o eksperckim wyzwaniem przeciwstawionym oficjalnej bezradnoœci myœlowej. Prze³omem sta³o siê oczywiœcie powstanie KOR-u (Komitet Obrony Robotników). Ca³a z³o ona opozycja demokratyczna, KPN, Ruch M³odej Polski i inne inicjatywy polityczne i intelektualne - wszystko to nale y do historii tamtego czasu. Najbardziej wszak e charakterystyczne dla organizowania alternatywnych struktur wydaj¹ siê dwa zjawiska: wydawnictwa ukazuj¹ce siê poza obie-giem cenzury oraz powstanie i dzia³alnoœæ TKN (Towarzystwa Kursów Naukowych). Wszystko to ma ju swoj¹, doskona³¹ zreszt¹, literaturê historyczn¹, a nawi¹za³em do tego czasu nie po to, by go wspominaæ z nostalgi¹, lecz by uprzytomniæ sobie i nam, e wraz z prze³omem 1989 roku problem spo³eczeñstwa obywatelskiego nabra³ innego charakteru. W warunkach respektowania wolnoœci i praw obywatelskich przeciwstawianie spo³eczeñstwa obywatelskiego pañstwu demokratycznemu sta³o siê pozbawione podstaw. Spo³eczeñstwo obywatelskie przestaje byæ propozycj¹ alternatywn¹, staje siê natomiast wa n¹ i integraln¹ czêœci¹ budowy demokratycznego ³adu. W potocznym ujêciu uto samia siê dziœ najczêœciej to pojêcie z organizacjami pozarz¹dowymi, które stanowi¹ z pewnoœci¹ istotny obywatelski sk³adnik ycia spo³ecznego. W rozumieniu dzia³aczy samorz¹dowych, tak e samorz¹d terytorialny, mimo, i jest niew¹tpliwie istotnym sk³adnikiem organizacji pañstwa, wyposa onym we w³adcze uprawnienia, pozostaje tak e wyrazem spo³eczeñstwa obywatelskiego. Zastanawiaj¹c siê nad zasad¹ spo³eczeñstwa obywatelskiego, jako jedn¹ z zasad, na których opiera siê obecna Konstytucja, pisze prof. Leszek Garlicki: Spo³eczeñstwo obywatelskie to spo³eczeñstwo pluralistyczne, w którym ka dy ma mo liwoœæ dzia³ania w wybranych przez siebie organizacjach i strukturach s³u ¹cych realizacji jego podmiotowoœci jako obywatela, pracownika, czy mieszkañca. W czasie prac nad Konstytucj¹, w których uczestniczy³em, uderzy³a mnie w pewnym momencie dysproporcja pomiêdzy tym, jak wiele czasu poœwiêciliœmy debacie o wolnoœciach i prawach cz³owieka i obywatela, a jak szybko, bodaj na jednym posiedzeniu, uporaliœmy siê z krótk¹ czêœci¹ tego samego rozdzia³u zatytu³owan¹ Obowi¹zki. Podczas gdy zasady ogólne, wolnoœci i prawa osobiste, wolnoœci i prawa polityczne, ekonomiczne, socjalne i kulturalne oraz œrodki ochrony tych wolnoœci i praw wyra one s¹ w sumie w piêædziesiêciu jeden artyku³ach - obowi¹zki ujête s¹ w piêciu artyku³ach. Obok zasad ogólnych: obowi¹zku wiernoœci Rzeczpospolitej, poszanowania prawa i troski o dobro wspólne, s¹ to tradycyjnie ujête obowi¹zki p³acenia podatków oraz stosunku do s³u by wojskowej, do których do³¹czono, bardziej ju nowoczesnego pochodzenia, obowi¹zek poszanowania œrodowiska naturalnego. Choæ tak krótko ujête, nie s¹ to oczywiœcie obowi¹zki b³ahe. Ka dy konstytucjonalista ³atwo wyjaœni te tê jakby dysproporcjê miêdzy artyku³ami reguluj¹cymi wolnoœci i prawa obywatelskie a artyku³ami ujmuj¹cymi obowi¹zki w normy prawne. Szczegó³owe bowiem uregulowanie przez prawo tego, co obywatel ma robiæ aby byæ dobrym obywatelem, równa³oby siê, w oparciu o ca³e doœwiadczenia historyczne, otwieraniu pola do ingerencji w wolnoœci i prawa obywatelskie. Akty konstytucyjne monarchii absolutnych by³y form¹ oktrojowania prawa na rzecz poddanych. Absolutne zaœ pañstwa wspó³czesne XX wieku wychodzi³y w istocie rzeczy z za³o enia, e wolnoœci i prawa obywatelskie pochodz¹ z nadania pañstwa oraz e od w³adzy zale ¹, a obywatel powinien o tym wiedzieæ. Mo na by³o lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 5

4 wydarzenia ten system rozluÿniaæ czy zacieœniaæ, ale istota tej aksjologii pozostawa³a ta sama. Przyrodzona i niezbywalna godnoœæ cz³owieka stanowi Ÿród³o wolnoœci i praw cz³owieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna a jej poszanowanie i ochrona jest obowi¹zkiem w³adz publicznych - stanowi nasza Konstytucja z 1997 roku w artykule 30-tym, otwieraj¹cym rozdzia³ o prawach i obowi¹zkach cz³owieka i obywatela. Mimo krytyk, jakim jej projekt by³ poddany, to odniesienie do przyrodzonej i niezbywalnej godnoœci cz³owieka stanowi mocny fundament jej aksjologii. Mo na zreszt¹ uznaæ to za wspó³czesn¹ formê odniesienia siê do prawa naturalnego. Równie artyku³ 1 Konstytucji jest fundamentalny dla jej aksjologii. Stanowi on, e Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Je eli po³¹czyæ oba te postanowienia artyku³u trzydziestego i pierwszego widzieæ w nich mo na zasady odpowiadaj¹ce personalistycznemu ujêciu stosunku pañstwo - obywatel. Oto bowiem wolna i nienaruszalna w swej godnoœci osoba ludzka jest równie powo³ana do uczestnictwa, wspó³tworzenia i wspó³odpowiedzialnoœci. Stanowi¹ o tym zw³aszcza te postanowienia Konstytucji, które dotycz¹ wolnoœci i praw obywatelskich. Mo na poœród nich odró niæ te, które stanowi¹ ochronê praw osobistych oraz te, które stwarzaj¹ warunki do uczestnictwa w yciu publicznym na ró nych szczeblach narodowej i pañstwowej wspólnoty. Ka da demokratyczna konstytucja zak³ada równie coœ wiêcej. Przyjmuje bowiem, e prawo nie jest jedynym ani wy³¹cznym regulatorem postêpowania cz³owieka i kszta³towania ycia spo³ecznego, w tym równie funkcjonowania pañstwa. Przed prawem i obok niego jest etyka. Tak e, a mo e przede wszystkim, ona - poprzez wychowanie, rodzinê, szko³y, Koœcio³y i ró nego rodzaju wspólnoty oraz opiniê publiczn¹ - kszta³tuje to poczucie obywatelskoœci. A przynajmniej czyniæ to powinna, wyznaczaj¹c standardy, które obowi¹zywaæ maj¹ w yciu publicznym. Wolnoœæ - wiemy to dziœ wszyscy - okaza³a siê trudniejsza do zagospodarowania ni myœleliœmy w czasach walki o ni¹. Czêsto te wartoœæ odzyskanej wolnoœci nie okaza³a siê w spo³eczeñstwie tak wielka, jak odczucie ponoszonych trudnoœci. Uto samianie siê obywatela z pañstwem, ju od 14 lat wolnym i w³asnym, pozostaje wci¹ problemem. ycie publiczne przyprawia czêsto o ból g³owy i rodzi niepokój. U y³em niedawno w jednej ze swych publicznych wypowiedzi okreœlenia, e coraz bardziej stajemy siê elektoratem a coraz mniej jesteœmy obywatelami. Mia³em na myœli to, e spo³eczeñstwo coraz bardziej jest dla podmiotów politycznych jedynie elektoratem, do którego raz na cztery lata trzeba siê odwo³ywaæ i którego preferencje i opinie wyra ane w sonda ach trzeba pilnie obserwowaæ. Przy z³ym zaœ funkcjonowaniu wielu instytucji obywatele staj¹ siê bezsilni wobec traktowania pañstwa przez te podmioty, jako w³asnoœci przechodniej, a nie jako dobra wspólnego. Demokracja nigdzie, nawet w krajach, w których jest najbardziej utrwalona, nie powoduje powszechnego uczestnictwa w yciu publicznym. W jakim stopniu jednak jest to nieuchronne we wspó³czesnej cywilizacji, na ile zaœ stanowi wyraz niedorozwoju, b¹dÿ trawi¹cych spo³eczeñstwo i pañstwo chorób - to pytanie, które warto sobie zadaæ. Czy jednak, jeœli jest Ÿle, jeœli ludzie odwracaj¹ siê od zainteresowania yciem publicznym, nie nale y wracaæ do pojêæ najbardziej elementarnych i równie tam, niejako u Ÿróde³, szukaæ wskazówek dla odrodzenia? To w³aœnie by³o moj¹ intencj¹ przypomnienia tej wartoœci, jak¹ stanowi poczucie obywatelskoœci, bez którego poszanowania i rozwijania zdrowe ycie pañstwa nie mo e siê obyæ. oto: Biuro Rektora UW 6 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

5 wydarzenia Robert Schuman Dla Europy Wyd. Znak, Kraków 2003 r. Promocja ksi¹ ki Dla Europy Roberta Schumana odby³a siê 2 czerwca br. w Warszawie. Zawiera ona zbiór tekstów francuskiego polityka, uznawanego za jednego z ojców zjednoczonej Europy. Henryk WoŸniakowski, prezes wydawnictwa Znak, stwierdzi³, e czêsto ksi¹ ki objêtoœciowo w¹t³e zmieniaj¹ historiê œwiata. Za tak¹ w³aœnie publikacjê uzna³ równie zapiski Schumana. Zdaniem WoŸniakowskiego najbardziej rewolucyjn¹ myœl¹ w Dla Europy jest stwierdzenie, e mieszkañcy kontynentu dostali propozycjê stworzenia wspólnoty europejskiej opartej na równych prawach. By³y premier, a zarazem jeden z za³o ycieli undacji Schumana, Tadeusz Mazowiecki poda³ trzy powody, dla których warto przeczytaæ tê ksi¹ kê. Po pierwsze, zachêca ona do refleksji. Po drugie zapiski Schumana, mimo e by³y napisane lat temu, traktuj¹ o problemach, z którymi aktualnie siê borykamy, np. czy pañstwa mog¹ przekazaæ czêœæ swoich uprawnieñ innym instytucjom, jak wspó³tworzyæ zjednoczon¹ Europê. Po trzecie ksi¹ ka dotyka tak wa nych spraw, jak korzenie Europy czy stosunki miêdzy chrzeœcijañstwem a demokracj¹. Schuman zadaje sobie w niej tak e pytanie, dlaczego tak trudno przejœæ od Europy podzielonej do europy zjednoczonej. Idea politycznej jednoœci Europy, marzenie odwieczne mieszkañców kontynentu pojawia³a siê ju od XIV w. w pismach uczonych, w³adców, polityków i pisarzy - napisa³ we wstêpie do ksi¹ ki polityk i historyk Bronis³aw Geremek. Jednak realizacjê tego marzenia rozpocz¹³ 6 maja 1950 r. w Sali Zegarowej francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych ówczesny szef tego resortu Robert Schuman. Og³osi³ on zaproszonym dziennikarzom, e rancja i Niemcy postanowi³y stworzyæ Europejsk¹ Wspólnotê Wêgla i Stali, która po³¹czy produkcjê obu krajów, i e do nowej organizacji bêd¹ mog³y do³¹czyæ inne pañstwa. Schuman zak³ada³, e genez¹ europejskich konfliktów by³o po ¹danie bogactw naturalnych, wiêc wspólne zarz¹dzanie wêglem i stal¹ mia³o usn¹æ Ÿród³a wojen. Ksi¹ ka Roberta Schumana, wydana po raz pierwszy w 1963 r. (roku jego œmierci) to zbiór tekstów, które zwracaj ¹ uwagê swój ¹ prostot¹ i dalekowzroczn¹ przenikliwoœci¹ - uwa a Geremek. W publikacji mo na zauwa yæ, e od pocz¹tku integracji europejskiej obecna by³a œwiadomoœæ ku czemu ma zmierzaæ ten proces. Autor Dla Europy by³ œwiadomy tego, e nie mo na zredukowaæ Europy do aliansu wojskowego, sojuszu politycznego ani wspólnoty gospodarczej. Pragmatyczne decyzje gospodarcze mia³y s³u yæ wytworzeniu wspólnoty pañstw i narodów. To przes³anie aktualne tak e dzisiaj - uwa a Geremek. Ojcowie za³o yciele wspólnej Europy odrzucali przy tym pomys³y efektownych rewolucji, lecz postulowali stopniowe zmiany, eby -jak to ujmuje Geremek - zmieniæ to, co trzeba zmieniæ, zachowuj¹c to, co trzeba zachowaæ. Po doœwiadczeniach dwóch wojen œwiatowych i europejskich totalitaryzmów zjednoczenie kontynentu to warunek jego przetrwania - uwa a³ Schuman. Schuman by³ przede wszystkim gor¹cym francuskim patriot¹napisa³ Geremek. Nie neguje tego fakt, e bohater ksi¹ ki nazywa³ siebie cz³owiekiem pogranicza - przez wychowanie i edukacjê uczestniczy³ w kulturze francuskiej i niemieckiej (jego ojciec by³ Lotaryñczykiem, a matk¹ Luksemburk¹). W pogl¹dach politycznych ojca zjednoczonej Europy szczególne miejsce zajmowa³o ideowe zaanga owanie w ycie publiczne, wynikaj¹ce z zasad personalizmu chrzeœcijañskiego (du y wp³yw Jacques a Maritaina). Z szacunku dla osoby ludzkiej wywodzi³ demokracjê i prawa cz³owieka. Nie waha³ siê równie g³osiæ, e powinnoœci¹ chrzeœcijanina i obywatela jest nie tylko respektowanie autonomii religii i polityki, ale tak e uznawanie wewnêtrznych powi¹zañ miêdzy domen¹ duchow¹ i œwieck¹, co pozwala postrzegaæ politykê w jej wymiarze etycznym. Ksi¹ kê Dla Europy wyda³o wydawnictwo Znak wraz z undacj¹ Roberta Schumana. Ukaza³a siê ona w serii Biblioteka wspó³czesnego Europejczyka. W warszawskiej promocji ksi¹ ki uczestniczy³y dzieci z trzech szkó³ nosz¹cych imiê Roberta Schumana. Czêstowano siê jogurtami, jako e mleko by³o ulubionym napojem Schumana. (KAI) lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 7

6 wydarzenia * * * Prezentujemy poni ej tekst prof. B. Geremka, stanowi¹cy przedmowê do polskiego wydania ksi¹ ki Roberta Schumana. Mo na j¹ kupiæ, przesy³aj¹c zamówienie do wydawnictwa (ul. Koœciuszki 37, Kraków), lub przy pomocy zamówienia internetowego (http://www.znak.com.pl). (Mariusz Kubik) * * * Wszêdzie tam, gdzie imiê Cezara, Gajusa, Trajana i Wergiliusza, wszêdzie tam, gdzie imiê Moj esza i œw. Paw³a, wszêdzie tam, gdzie imiê Arystotelesa, Platona i Euklidesa mia³y swoje znaczenie i by³y otoczone czci¹ i szacunkiem - tam jest Europa. Tak pisa³ francuski poeta Paul Valéry, wskazuj¹c na to, e cywilizacja europejska wywodzi siê z po³¹czenia grecko-rzymskiego dziedzictwa antyku z chrzeœcijañstwem, i dopatruj¹c siê w tym Ÿród³a jednoœci europejskiej. W d³ugim procesie rozwoju Europa by³a jednak ustawicznie podzielona, a idea jej jednoœci zdawa³a siê marzeniem odwiecznym, ale niemo liwym do wcielenia w ycie na trwa³e. Œwiadomoœæ jednoœci Europy towarzyszy³a próbom jej po³¹czenia w formule imperialnej. Karol Wielki, król ranków od 771 roku, w 800 roku koronowany w Rzymie na cesarza, ³¹czy pod swoim w³adaniem ca³¹ ówczesn¹ Europê chrzeœcijañsk¹ (z wyj¹tkiem Anglii i Irlandii). Ziemie s³owiañskie pozostaj¹ poza zasiêgiem imperium karoliñskiego. Dopiero chrystianizacja tych krajów sprawia, e cesarze w koñcu X wieku w³¹czaj¹ powstaj¹ce tam pañstwa w polityczny kr¹g organizacji imperialnej - s³awny zjazd gnieÿnieñski w roku 1000 by³ tego œwiadectwem. Potem próbowa³ w XVI wieku Karol V, król Hiszpanii koronowany na cesarza, zjednoczyæ Zachód chrzeœcijañski, ale uda³o mu siê to na krótko i nie w ca³oœci. Dopiero w pocz¹tku XIX wieku, na fali wielkiej rewolucji, Napoleon Bonaparte, koronowany na cesarza w 1804 roku, móg³ o sobie powiedzieæ, e nie czuje siê sukcesorem Ludwika XVI, ale Karola Wielkiego. Na drodze podbojów zdo³a³ po³¹czyæ pod swoim ber³em ówczesn¹ Europê, z wyj¹tkiem Wielkiej Brytanii, na zasadzie podporz¹dkowania wszystkich krajów hegemonii francuskiej. I to imperialne przedsiêwziêcie zjednoczeniowe okaza³o siê krótkotrwa³e. Europa mia³a tak e doœwiadczenia zjednoczeniowe o zupe³nie innym charakterze. W œredniowieczu wytworzy³a siê w Europie wspólnota polityczna i kulturowa, której podstaw¹ by³o chrzeœcijañstwo. Monarchie i ksiêstwa by³y podporz¹dkowane papie owi i cesarzowi, zachowuj¹c jednak swoj¹ niezale noœæ. Sieæ uniwersytetów o podobnym programie nauczania, sieæ koœcio³ów w podobnym stylu zbudowanych, u ywanie wspólnego jêzyka liturgii koœcielnej i nauki - ³aciny - wytwarza³y poczucie jednoœci, którego fundamentem by³a wspólna wiara. W czasach nowo- ytnych pojawi³o siê poczucie wspólnoty europejskiej, ale oparte na zachwycie dla nauki, sztuki i literatury. Owa rzeczpospolita literacka nie zna³a granic narodowych czy barier politycznych, a jej podstaw¹ by³o przekonanie o wszechmocy rozumu ludzkiego. Rzeczywistoœci¹ losów historycznych Europy by³y jednak podzia³y etniczne i pañstwowe, konflikty o przewodnictwo polityczne, o terytoria, o zasoby naturalne. Pomimo s³aboœci poczucia wspólnotowego idea jednoœci europejskiej znajdowa³a wyraz w projektach politycznych po³¹czenia pañstw Europy. Pojawia³y siê one ju od XIV wieku poczynaj¹c, wychodzi³y spod pióra uczonych i w³adców, polityków i pisarzy. By³y dzie³em rancuzów, Polaków, Niemców czy Czechów. Przyzwyczajono siê do tego, e marzenie o jednoœci europejskiej trwa³o. Realizacja tego marzenia rozpoczê³a siê 9 maja 1950 roku. W Sali Zegarowej francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych ówczesny szef tego resortu, Robert Schuman, og³osi³ zgromadzonym tam dziennikarzom, e rancja i Niemcy postanowi³y stworzyæ organizacjê, która po³¹czy produkcjê wêgla i stali obu krajów. Do tej organizacji bêd¹ mog³y przy³¹czyæ siê inne kraje europejskie. Niezwyk³a by³a to decyzja: to w³aœnie ona rozpoczê³a proces integracji Europy. Chodzi³o o to, eby po doœwiadczeniach dwóch wojen œwiatowych, które dla ca³ej Europy, ale zw³aszcza dla rancji i Niemiec by³y hekatomb¹, stworzyæ trwa³e podstawy dla pokoju europejskiego. Oparta na za³o eniu, e to w³aœnie po ¹danie bogactw naturalnych stanowi³o genezê europejskich konfliktów, propozycja wspólnego zarz¹dzania wêglem i stal¹ mia³a usun¹æ Ÿród³a wojen. Inicjatywa wysz³a ze strony rancji i zak³ada³a, e wspó³pracy gospodarczej miêdzy dwoma krajami rozdzielonymi przez siedemdziesiêciopiêcioletnie pasmo wojen i wzajemnej wrogoœci bêdzie towarzyszyæ proces stopniowego pogodzenia siê narodów. Ten niezwykle odwa ny plan, zapowiadaj¹cy dalekosiê ne skutki, mia³ byæ zrealizowany stopniowo, rozszerzaj¹c stale zasiêg integracji europejskiej, ³¹cz¹c krótki wymiar czasowy pragmatycznych decyzji z horyzontem czasu d³ugiego. Zarówno plan, jak i jego metodologia zosta³y opracowane przez wysokiego urzêdnika Ligi Narodów i administracji francuskiej, Jeana Monneta i grono jego wspó³pracowników: wszyscy oni szukali programu dzia³añ, które uchroni³yby Europê od nastêpnych wojen, wszyscy uczestniczyli w tym samym entuzjazmie dla zjednoczonej Europy. Ten plan móg³by jednak pozostaæ na papierze i byæ jeszcze jedn¹ utopi¹ europejsk¹, gdyby Jean Monnet nie spotka³ polityka o staturze europejskiego mê a stanu, wielkiego demokraty i zaanga owanego w ycie publiczne chrzeœcijanina - Roberta Schumana. Ten Europejczyk by³ przede wszystkim gor¹cym francuskim patriot¹. Mówi³ o sobie, e jest cz³owiekiem pogranicza. Przez urodzenie i edukacjê nale a³ do dwóch kultur, francuskiej i niemieckiej (ojciec by³ Lotaryñczykiem, matka zaœ Luksemburk¹). W czasie I wojny œwiatowej uznany zosta³ za niezdolnego do s³u by wojskowej i pracowa³ w administracji niemieckiej. W czasie II wojny mia³ ju za sob¹ lata pracy parlamentarnej (od 1919 roku by³ cz³onkiem francuskiej Izby Deputowanych) i krótki okres pe³nienia funkcji podsekretarza stanu w rz¹dzie Paula Reynauda w 1940 roku. W latach wojennych ustawicznie poszukiwany przez gestapo, musia³ siê ukrywaæ, a po wyzwoleniu powróci³ w 1945 roku do parlamentu francuskiego jako przedstawiciel partii chrzeœcijañsko - demokratycznej MRP. Przy-szed³ tak e czas stanowisk w rz¹dzie: by³ ministrem finansów w latach , premierem przez osiem miesiêcy , ministrem spraw zagranicznych w latach By³ politykiem o ponadczterdziestoletniej praktyce parlamentarnej, maj¹cym autorytet w parlamencie i w rz¹dzie, zjednuj¹cym sobie prawoœci¹ i yczliwoœci¹ wobec ludzi poparcie szerokich krêgów spo³ecznych. 8 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

7 wydarzenia W pogl¹dach politycznych Roberta Schumana szczególne miejsce zajmowa³o ideowe zaanga owanie w ycie publiczne, wynikaj¹ce z zasad personalizmu chrzeœcijañskiego (wp³yw wywar³ na niego Jacques Maritain). Z poszanowania godnoœci osoby ludzkiej wywodzi³ tak e demokracjê oraz prawa cz³owieka i nie waha³ siê g³osiæ, e powinnoœci¹ chrzeœcijanina i obywatela jest nie tylko szanowaæ autonomiê religii i polityki, ale tak e uznawaæ wewnêtrzne powi¹zania miêdzy domen¹ duchow¹ a œwieck¹, bo pozwala to postrzegaæ politykê w jej wymiarze etycznym. Z takiego pojmowania ycia publicznego i polityki wyprowadza³ Schuman swoje zaanga owanie w ideê europejsk¹ jako podstawê stworzenia trwa³ego pokoju na kontynencie i zapewnienia mu pomyœlnoœci gospodarczej. D¹ y³ nade wszystko do pogodzenia Niemiec i rancji. Wspó³pracê miêdzy oboma krajami traktowa³ jako pierwszy krok do wspólnoty europejskiej. Skrzy owanie siê losów Schumana z planami i dzia³aniami Jeana Monneta by³o szans¹ o wymiarze historycznym dla Europy. M¹ stanu i etyczny wizjoner znalaz³ w wielkim inspiratorze, jakim by³ Monnet, nie tylko znakomitego planistê politycznego, ale tak e wspó³towarzysza drogi do Europy. Pragmatyczny program zbudowania europejskiej wspólnoty gospodarczej Monnet i jego wspó³pracownicy opracowali ju w trakcie wojny, latem 1943 roku w Algierze. Schuman zrozumia³, e tylko w ramach takiego planu ogólnoeuropejskiego mo e nast¹piæ upragnione przez niego pojednanie siê Niemców i rancuzów. Uzyska³ dla swojego planu pe³n¹ aprobatê Konrada Adenauera i zdo³a³ przekonaæ - w znacznej mierze przez zaskoczenie - rz¹d francuski do wyst¹pienia z tak¹ inicjatyw¹. Deklaracja z 9 maja 1950 roku otworzy³a w zaledwie piêæ lat po zakoñczeniu najbardziej œmiercionoœnej wojny now¹ epokê w dziejach Europy. Ksi¹ ka Roberta Schumana, wydana po raz pierwszy w 1963 roku - roku jego œmierci, jest zbiorem tekstów, które urzekaj¹ zarówno swoj¹ prostot¹, jak i dalekowzroczn¹ przenikliwoœci¹; pozwala dostrzec, e od samego pocz¹tku integracji europejskiej obecna by³a œwiadomoœæ, ku czemu ona ma zmierzaæ. Pragmatyzm decyzji gospodarczych mia³ s³u yæ wytworzeniu wspólnoty pañstw i narodów, obywateli i ludzi. Ojcowie za³o yciele wspólnot europejskich mieli m¹droœæ postulowania zmian stopniowych, nie szukaj¹c efektownych przemian rewolucyjnych, ale zmieniaj¹c to, co trzeba by³o zmieniæ, aby zachowaæ to, co nale a³o zachowaæ. Schuman pisze o obawie przed komunizmem jako o obronnym spoiwie cywilizacyjnej wspólnoty Europy, ale te wskazuje na fundamentalne wartoœci jako jej pozytywne spoiwo. Zjednoczenie Europy stanowi bowiem po doœwiadczeniach dwóch wojen œwiatowych i europejskich systemów totalitarnych warunek jej przetrwania. Zapewne, s¹ na tych stronach myœli i tezy, które nie opar³y siê próbie czasu: odmiennoœæ Anglii wcale nie przeszkodzi³a wejœciu Wielkiej Brytanii do wspólnoty, horyzont Euroafryki nie nabra³ rysów realnych, zmiany terytorialne dokonane po II wojnie utrwali³y siê i przesta³y byæ podstaw¹ rewindykacji. Ca³oœæ ksi¹ ki zachowa³a jednak w sposób zadziwiaj¹cy swoj¹ œwie oœæ, a zawarte w niej analizy, przewidywania i intuicje sk³aniaj¹ do refleksji i mog¹ byæ nadal przedmiotem debaty europejskiej. Dotyczy to zarówno dziedziny wspólnoty gospodarczej, jak i wizji Europy jako wspólnoty duchowej i politycznej. Pó³wiecze, jakie minê³o od deklaracji Schumana, pozwoli³o wytworzyæ owe konkretne podstawy federacji europejskiej, o jakich wówczas mówi³. Od wspólnoty wêgla i stali Europa dosz³a do wspólnego - i potem jednolitego - rynku. Przyjêcie euro jako wspólnego pieni¹dza wytworzy³o mechanizm jednocz¹cy gospodarkê i zarazem jednocz¹cy ludzi. Poczucie rosn¹cej wspó³zale noœci gospodarczej œwiata stworzy³o wyzwanie dla Europy, aby sta³a siê konkurencyjnym i wa nym partnerem gospodarczym korzystaj¹cym z nowoczesnych technologii, postêpu wiedzy i formowania siê spo³eczeñstwa informacyjnego. W ten sposób ³¹czenie siê interesów gospodarczych poszczególnych pañstw europejskich we wspólny interes europejski postulowane przed pó³wieczem staje siê faktem. Od samego pocz¹tku dzie³a jednoczenia siê Europy widoczne jednak te by³o, e integracja ekonomiczna nie da siê oddzieliæ w d³u szym wymiarze od integracji politycznej. Pod piórem Schumana pojawiaj¹ siê odniesienia do procesu federalizacji Europy, ale wyraÿnie pojmowany jest on jako przeciwstawianie siê jakiemukolwiek superpañstwu: ma to oznaczaæ coœ innego, a mianowicie uniê, zespolenie, wspó³pracê. W³aœnie o to chodzi³o, gdy traktat z Maastricht wprowadza³ Uniê Europejsk¹, o to chodzi w d¹ eniu do nadania Unii Europejskiej formu³y konstytucyjnej nowoczesnej i elastycznej. Wytworzenie wspólnoty politycznej wymaga tak e okreœlenia wspólnej obrony europejskiej. Wspólna polityka zagraniczna i bezpieczeñstwa wespó³ z istniej¹c¹ ju mocn¹ polityk¹ solidarnoœci euroatlantyckiej w ramach NATO powinna s³u yæ realizowaniu projektu Europy mocnej i zespolonej, ale tak e demokratycznej i obywatelskiej. Wspólny interes europejski i poczucie europejskiej jednoœci jest przez Schumana traktowane jako id¹ce w parze z wiernoœci¹ wobec narodu, poczucia narodowego i patriotyzmu. S³owa Schumana, e Europy nie mo na zredukowaæ do aliansu wojskowego, sojuszu politycznego czy te wspólnoty gospodarczej, ale musi ona byæ tak e wspólnot¹ kulturaln¹, s¹ przes³aniem aktualnym i o niezwyk³ej wadze. Dotyczy ono wymiaru duchowego Europy, jej zakorzenienia w historii, w doœwiadczeniu chrzeœcijañstwa i owego szczególnego i g³êboko europejskiego dziedzictwa cywilizacyjnego, zwi¹zanego z godnoœci¹ osoby ludzkiej i z prawami oraz powinnoœciami cz³owieka. W myœli za³o ycielskiej europejskiej integracji tkwi³o przekonanie, e wielkoœæ dzie³a integracyjnego mierzyæ siê bêdzie po³¹czeniem siê Zachodu i Wschodu w europejskiej wspólnocie. Po jesieni ludów w 1989 roku i koñcu zimnej wojny przysz³o rozszerzenie Unii Europejskiej, które czyni faktem marzenie o jednoœci europejskiej. Polska, wchodz¹c do Unii Europejskiej, wnosi do niej swój wk³ad w kulturê europejsk¹, swoje myœli i marzenia o jednoœci europejskiej, swoj¹ wolê wspó³tworzenia Europy silnej i nowoczesnej. Uwa na lektura ksi¹ ki Roberta Schumana powinna jednak sk³aniaæ tak e do rozwa enia, w jaki sposób potrafimy wykorzystaæ szanse, jakie integracja europejska tworzy, a tak e w jaki sposób potrafimy stan¹æ w m¹drej s³u bie dla Europy jednocz¹cej siê wokó³ fundamentalnych wartoœci i przekonania o tym, e jest ona wspólnym dobrem wszystkich narodów europejskich. BRONIS³AW GEREMEK Warszawa, 16 kwietnia 2003 lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 9

8 publicystyka Zagraæ w Unii JACEK BOCHEÑSKI Mówi¹, e wejœcie do Unii Europejskiej otwiera Polsce drogê do rozwoju i przeobra eñ cywilizacyjnych na miarê porównywaln¹ ze skutkami przyjêcia chrzeœcijañstwa za Mieszka I. Chyba to przesada. Polska jest dziœ bardziej podobna do Europy Zachodniej, ni w X wieku podobna by³a do ówczesnych lepiej rozwiniêtych Czech, nie mówi¹c o reszcie pañstw chrzeœcijañskich pod zwierzchnictwem króla Rzymu - cesarza niemieckiego. Jeœli mamy siê trzymaæ takich porównañ, to zapewne w naszym obecnym po³o eniu przypominamy raczej Litwê przed jej uni¹ z nami za Jagie³³y, a wiêc kraj piœmienny, który ju otar³ siê o chrzeœcijañstwo i wy sz¹ kulturê (w przypadku Litwinów bizantyjsko-rusk¹). Swoj¹ drog¹, gdyby o przyjêciu chrztu przez Polskê mia³o za Mieszka I rozstrzygn¹æ referendum, by³oby przegrane z kretesem i na pewno pozostalibyœmy wtedy poganami. P³aciæ œwiêtopietrze papie om i nie dostawaæ adnych dop³at bezpoœrednich dla kmieci? Zrzec siê piastowskiej suwerennoœci? Byæ parobkami u obcych? A mo e jeszcze ko³odziei zrestrukturyzowaæ i doprowadziæ do upadku? Niedoczekanie wasze, zdrajcy suto op³aceni przez Rzym i Czechów! *** Wybór, przed którym obecnie stanêliœmy, widzê tak - albo wejdziemy do Unii Europejskiej i coœ potem nam siê jeszcze bêdzie chcia³o, albo nie wejdziemy i ju ostatecznie odechce siê nam wszystkiego. Pierwsza mo liwoœæ: Wchodzimy. Korzystamy z uzyskanego awansu do garstki najzamo niejszych, szczególnie uprzywilejowanych krajów œwiata, a jedn¹ z takich nielicznych garstek na globie jest Unia Europejska. Pod jej wp³ywem i naciskiem, z jej pomoc¹, ale i w konkurencji z ni¹ na ka dym kroku, o czym nie nale y zapominaæ, wci¹gniêci do pasjonuj¹cej gry o wysokie stawki, odradzamy w sobie ambicjê, odzyskujemy utracon¹, jak siê wydaje, zdolnoœæ spo³eczn¹ do porz¹dnego dzia³ania oraz wiarê we w³asne si³y i w mo liwoœæ osi¹gania pozytywnych celów. Zaczynamy nowe ycie. Czujemy, e nam siê wreszcie to i owo udaje. Druga mo liwoœæ: Odpowiadamy w referendum nie, bo siê boimy, nikomu nie ufamy, wiemy swoje. Z w³asnej woli nie wchodzimy do Unii. Co dalej? Pogr¹ amy siê jeszcze g³êbiej w naszym wiecznym pesymizmie, nihilizmie, beznadziei, bezsile, bezprawiu, bezsensie. I bezrobociu. Izolowani od Europy pozostajemy w ojczystym piekle, kisimy siê w domowych biedach, kwasach, jadach, aferach, korupcji, obmowach i podejrzeniach. Pomstujemy, oczywiœcie, na egoizm i niewdziêcznoœæ œwiata. J. Bocheñski i J. Karski. Warszawa r. ( oto:m. Kubik) *** Chcia³bym, eby Polska wesz³a do Unii Europejskiej, bo yczê dobrze Polsce i yczê dobrze Europie. Tak, yczê dobrze Europie, tej dziœ pok³óconej z sob¹ sam¹ nie pierwszy raz i zapewne nie ostatni. Przewidujê, e po wejœciu do Unii niema³¹ trudnoœci¹ wielu Polaków oka e siê koniecznoœæ yczenia dobrze Polsce i zarazem Europie. Czy mo na to w ogóle pogodziæ? W dodatku tak siê ostatnio sk³ada, e graj¹c w europejskiej grze, trzymamy dla bezpieczeñstwa boczek ze Stanami Zjednoczonymi. Wkrótce bêdziemy musieli wspó³decydowaæ o bud ecie Unii, nie tylko o swoim. Tymczasem w Polsce bardzo trudno, bêd¹c na przyk³ad Œl¹zakiem, zgodziæ siê na wydzielenie pieniêdzy z krajowego bud etu na budowê metra w Warszawie. I odwrotnie, bêd¹c warszawiakiem, bardzo trudno zgodziæ siê na finansowanie os³on socjalnych, w warszawskim przekonaniu nadmiernych oczywiœcie, dla œl¹skich górników. Co bêdzie z nadmiernymi potrzebami rancuzów? Jednak rancja to unijny cz³onek pierwszej kategorii, której podobno w Unii nie ma, my jednak wiemy, e jest. Polska to cz³onek drugiej kategorii, której te w Unii nie ma, my jednak wiemy, e jest, zw³aszcza od kiedy zaczêto nas ostro pouczaæ, jak powinniœmy siê zachowywaæ, na przyk³ad cicho siedzieæ. Niestety, panie prezydencie rancji, Polska ze swym historycznym wychowaniem w tradycji wolnoœciowej, po czêœci rycerskoszlacheckiej, cicho siedzieæ w Unii Europejskiej raczej nie bêdzie i dobrze zrobi. Jednak Polska ma te inne maniery, pochodz¹ce z tradycji ch³opskiej, i potrafi kierowaæ siê ch³opskim wyrachowaniem - co interes, to interes, co mus, to mus. Na moje wyczucie, Polska uszanuje koniec koñców wy sz¹ kategoriê cz³onkowsk¹ rancji, bo nie bêdzie mia³a lepszego wyjœcia, i op³aci siê jej to mimo wszystko, a jest przyzwyczajona z dziada pradziada do hierarchii dworskich. Zawsze odnosi³em wra enie, e kandyduj¹c do Unii Europejskiej, Polska zachowywa³a siê trochê jak ch³op zaproszony do pañskiego pa³acu. Strach w oczach, czy aby panowie nie ukrzywdz¹, miêtoszenie czapki w d³oniach, myœl, jak by tu ocyganiæ panów, jak przed panami labiedziæ, a mo e napyskowaæ, a mo e lepiej nawiaæ? Tymczasem panowie, którzy te maj¹ swoje interesy, lada moment posadz¹ ch³opa za pañskim sto³em i powiedz¹: RadŸ, ch³opie, czy przyj¹æ Rumunów i daæ im dop³aty bezpoœrednie. - Jezus Maria! Rumunom? - pomyœli ch³op. - A po co? Jednak polski duch szlacheckorycerski, kieruj¹c siê honorem, wartoœciami chrzeœcijañskimi oraz has³em: 10 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

9 publicystyka Za wolnoœæ wasz¹ i nasz¹, weÿmie górê nad sk¹pirad³em-ch³opem i powie w imieniu Polski: Daæ!. *** Nie wybiegajmy przedwczeœnie wyobraÿni¹ w przysz³oœæ. Na razie bêdzie siê o naszym wejœciu do Unii du o mówiæ w rodzimej telewizji. Ju tak teraz jest ze œwiatem, e œwiat istnieje dziêki obrazowi odbitemu w telewizji, a œwiata rzeczywistego jakby nie by³o. Unia istnieje wiêc w telewizji, mówi¹ o niej g³ównie politycy, i to jest bardzo Ÿle. Jednak chyba nie ma na to rady. Nic nie powstrzyma polityków od mówienia o Unii, w dodatku od mówienia po swojemu. Mówienie polityków odznacza siê tym, e o czymkolwiek mówi¹ - wa niejsze od tematu jest dla nich wciskanie szpilek politycznym konkurentom. A jednak niektórzy politycy zaanga owani w powa ne sk¹din¹d sprawy mogliby powiedzieæ o naszym wejœciu do Unii bardzo istotne rzeczy. Gdy jednak polityk znajdzie siê przed kamer¹, adna si³a nie powstrzyma go, eby tych niewielu cennych minut, czasem sekund, nie usi³owa³ wyzyskaæ przede wszystkim do wycieczek przeciw jakimœ innym politykom, czyli do handryczenia siê, które zwyk³ych ludzi przyprawia o ból zêbów. To prawda, e ludzie ogl¹daj¹ na ogó³ telewizjê, nie patrz¹c, a zw³aszcza s³uchaj¹, nie s³ysz¹c, nie rozumiej¹c i nawet nie próbuj¹c rozumieæ. Argumenty przekrzykuj¹cych siê wzajemnie polityków ani nie zaszkodz¹, ani nie pomog¹ naszemu wejœciu lub niewejœciu do Unii, bo, po pierwsze, nie zostan¹ przez ludzi dos³yszane, po drugie, ludzie nie kieruj¹ siê argumentami merytorycznymi, lecz nastrojami i skojarzeniami. Telewizyjny harmider polityków w debatach o Unii sprawi tylko tyle, e wprawdzie ludzie niczego siê z nich nie dowiedz¹, ale obywatelskie prawo do zdecydowania w referendum o w³asnej przysz³oœci raz jeszcze skojarzy siê obywatelom z ujadaniem sfory partyjnych k³ótników i bólem zêbów. *** Czy wybitni dziennikarze telewizyjni nie mogliby czegoœ zrobiæ, eby debata wygl¹da³a inaczej? Ba! Wybitny dziennikarz, po pierwsze, ma zegarek. Po drugie, musi siê osobiœcie popisaæ. Po trzecie, przygotowa³ sobie na kartce genialny zbiór pytañ chaotycznych, ale z³oœliwych, których nie zmarnuje. Gdy ju siad³ przed kamer¹ oko w oko z politykami, tak e jego nie powstrzyma adna si³a, by nie zrobiæ z polityków durni. Jest bowiem wybitnym profesjonalist¹ i uprawia nowoczesne dziennikarstwo agresywne, za które mu p³ac¹. Musimy siê wiêc pogodziæ z tym, e podstawow¹ zasad¹ dyskursu telewizyjnego o Unii Europejskiej, czyli jedyn¹ form¹ istnienia Unii, skoro poza telewizj¹ nie ma bytu, bêdzie uporczywe sprowadzanie wszystkiego do negacji i absurdu. Ka da próba wypowiedzenia czegoœ, co niebezpiecznie zmierza³oby do konkluzji, z jakim takim pozytywnym sensem, musi byæ przez dziennikarza-agresora ostro przerwana pytaniem od rzeczy. Nikomu nie mo na pozwoliæ na wywód z logicznym pocz¹tkiem i koñcem, na ci¹g³oœæ, spójnoœæ, ³ad, a zw³aszcza na spokój wywodu. Bezwzglêdnie obowi¹zuje nerwowoœæ. Ka dy ma gor¹czkowo i be³kotliwie, d³awi¹c siê s³owami, mówiæ trzy po trzy pod surowym spojrzeniem dziennikarza i terrorem dziennikarskiego zegarka. Nerwowoœæ musi udzieliæ siê telewidzom, poniewa to ona, ekscytacja, jest matk¹ ogl¹dalnoœci. Ludzie w naszych czasach, jak wiadomo zabiegani, nie mog¹ na sekundê przestaæ byæ zabiegani, mimo e bêd¹ nieruchomo siedzieæ na domowych kanapach zagapieni têpo w telewizory. Bêd¹ jednak mieli poczucie, e goni siê ich do Unii Europejskiej nie wiadomo w czyim ciemnym interesie, dlaczego i po co. Nie doczekaj¹ siê wyjaœnienia tych w¹tpliwoœci, siedz¹c na osobliwych, wielog³osowych tureckich kazaniach rodzimej telewizji. Tu, jako cz³owiek niezale ny i chodz¹cy w³asnymi drogami, powiem rzecz bezprzyk³adn¹, ale w moim widzeniu oczywist¹. Charakter debaty nie bêdzie zale a³ od alternatywy stawianej ostatnio na ostrzu no a w zwi¹zku z afer¹ korupcyjn¹ Rywina - telewizja publiczna czy komercyjna? Wszystko jedno! W obu celem wa niejszym od informacji i opinii jest ogl¹dalnoœæ. Nic dziwnego, skoro od ogl¹dalnoœci zale y rynek reklam, zysk i egzystencja nadawców. *** Jaki cel, u diab³a, ma Unia, eby przyjmowaæ nowych cz³onków, na przyk³ad Polskê albo w przysz³oœci Turcjê? Mówi¹, e Unia chce zrobiæ dobry interes, bo Polska to rynek zbytu dla krajów Unii. To tak jak powiedzieæ, e Polska chce wst¹piæ do Unii, eby uzyskaæ dop³aty bezpoœrednie dla rolników. Unia z pewnoœci¹ chce zrobiæ dobry interes, tylko czy rzeczywiœcie rynek zbytu jest dla niej interesem najwa niejszym? Polska chce, oczywiœcie, uzyskaæ dop³aty dla rolników oraz inne, ale czy dlatego chce wst¹piæ do Unii? Niektórzy Polacy widz¹ mo e istotnie tylko taki cel. Ale czy na przyk³ad ja chcê wst¹pienia do Unii ze wzglêdu na dop³aty? Z ca³¹ odpowiedzialnoœci¹ oœwiadczam, e nie. Gdyby chodzi³o o same dop³aty, wola³bym do Unii nie wstêpowaæ. Gdyby chodzi³o tylko o rynek zbytu, Unia te prawdopodobnie wola³aby oszczêdziæ sobie k³opotów zwi¹zanych z rozszerzeniem i nie ³¹czyæ siê ani z Polsk¹, ani z innymi krajami Dziesi¹tki, nie mówi¹c ju o Turcji. Coœ jednak pcha Uniê do tej integracji bez wzglêdu na lêki i grymasy w³asnych obywateli, na koniecznoœæ wysup³ywania grosza z kieszeni i na mnóstwo utrapieñ z kandydatami. Co decyduje, e mimo tylu niedogodnoœci warto Unii zabiegaæ o integracjê tak wielu krajów? Decyduje chyba zwyk³e rozgl¹danie siê po wspó³czesnym œwiecie. Bezpieczniej byæ w gromadzie wiêkszej ni mniejszej. Warto wiêc skupiæ przy sobie mo liwie najwiêcej jako tako podobnych do siebie wspólników, którzy wprawdzie nie s¹ chwilowo na równym poziomie, lecz jednak zbli onym, realnie nadaj¹cym siê do wyrównania, i mieæ nadziejê na to, e pozwoli to ca³ej tak poszerzonej gromadzie na ³atwiejsz¹ egzystencjê w XXI wieku wœród innych olbrzymich gromad zaludniaj¹cych œwiat, od których nas, Europejczyków, dzieli ju prawdziwa przepaœæ. Ca³a ta filozofia oparta jest na prostym przekonaniu, e lepiej mieæ k³opoty bogatszych i silniejszych ni biedniejszych i s³abszych. K³opoty tych pierwszych s¹ inne ni tych drugich, ale s¹. I to one w³aœnie, k³opoty bogatszych i silniejszych, zaczn¹ siê stawaæ k³opotami Polaków po wejœciu do Unii, mimo e Polacy na razie z trudem je sobie wyobra aj¹. A jednak wygodniej k³opotaæ siê wspólnie z bogatszymi, silniejszymi, lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 11

10 publicystyka bardziej rozwiniêtymi ni biedniejszymi, s³abszymi, mniej rozwiniêtymi i - doda³bym - coraz bardziej zdesperowanymi. Najgorzej znaleÿæ siê samotnie miêdzy jedn¹ a drug¹ stron¹, co mimo boczku amerykañskiego prawdopodobnie czeka³oby Polskê, gdyby nie wesz³a do Unii Europejskiej. Nikt nie wie, do czego doprowadzi narastaj¹ce w œwiecie napiêcie miêdzy skupiskami ekonomicznej i cywilizacyjnej pomyœlnoœci, których jest ma³o, a liczniejszymi na ziemi obszarami upoœledzenia, w których rodz¹ siê fanatyzmy i frustracje mas. Wiele wskazuje na to, e bêdzie to g³ówny problem bie ¹cego stulecia. Nie sposób przewidzieæ, jakie procesy wynikn¹, jak potocz¹ siê globalne konflikty. *** Pierwotna koncepcja integracji europejskiej, uznawana za marzycielsk¹ wtedy, gdy po II wojnie œwiatowej zwiastowa³a Europie pokój, pojednanie i wspó³pracê, jest dziœ realizowana w epoce globalizacji przedsiêwziêciem egoistów powodowanych wspólnym, lecz partykularnym interesem. Wchodzimy do pewnej spó³ki. Czynimy to z przezornoœci i wyrachowania my, Europejczycy. Œciœlej bior¹c, do spó³ki wchodzi starannie dobrana, uprzywilejowana czêœæ naszych krajów, wœród nich ewentualnie (zale y to od Polaków) Polska. Wchodzimy (albo nie) do tej gry ( w ten biznes ) po to, by mo liwie najkorzystniej i najwygodniej urz¹dziæ siê w groÿnym, niespokojnym i nieszczêœliwym œwiecie. Plan jest nie tyle idealistyczny, ile pragmatyczny, w gruncie rzeczy cyniczny. Trzeba zdawaæ sobie z tego sprawê. Chrzeœcijañska mi³oœæ bliÿniego i chrzeœcijañska pokora kaza³yby raczej dzieliæ los biednych i nie odrzekaæ siê od adnej, choæby najskromniejszej funkcji s³u ebnej, jak¹ cz³owiek mo e pe³niæ wœród ludzi. Sam po trosze tak myœlê i nie dziwi³oby mnie, gdyby jacyœ szczególnie arliwi katolicy powiedzieli: Jesteœmy przeciwni wejœciu do Unii Europejskiej, bo sumienie wzbrania nam korzystaæ z europejskiego przywileju i wywy szaæ siê ponad resztê upoœledzonych bliÿnich na tym œwiecie. Jednak nic takiego nie s³yszê. Wysoce arliwy g³os katolicki w twoim domu, za jaki chce uchodziæ Radio Maryja, mówi³ mi wielokrotnie rzecz zdumiewaj¹c¹, mniej wiêcej tak¹: Jesteœmy przeciwni wejœciu do Unii Europejskiej, bo nie chcemy byæ parobkami u obcych. Radio Maryja nie mówi³o, czy ktoœ w Unii jest ju parobkiem, czy ktoœ jeszcze poza nami bêdzie, czy mo e z nieznanych powodów tylko my bêdziemy. *** Ateñsk¹ agorê i bia³¹ œwi¹tyniê Hefajstosa widaæ by³o w tle za panami w czarnych garniturach, gdy ustawili siê do zbiorowej fotografii, któr¹ telewizja pokazywa³a potem ca³emu œwiatu. Przedtem zgromadzeni przywódcy pañstw, obecnych i przysz³ych cz³onków Unii Europejskiej, podpisali historyczny traktat akcesyjny z 16 kwietnia i wyg³osili odpowiednie mowy w stylu dyplomatycznego baroku. Nic nie powiedzieli o tym, e Unia istnieje, eby siê przeciwstawiaæ Ameryce, albo e cz³onkom Unii nie wypada nabywaæ amerykañskich samolotów. Bo naby³ je w rzeczywistoœci niejeden. Przywódcy, podpisuj¹c traktat, zgodzili siê natomiast, eby Unia powiêkszona o dziesiêæ krajów, w tym oto: M. Kubik Z niemieckim pisarzem Martinem Walserem. Warszawa, r. o osiem dawnych komunistycznych, nie mog³a ju byæ, czym by³a, czyli wzglêdnie jednorodn¹ substancj¹ w sensie pochodzenia ustrojowego, poziomu zamo noœci, horyzontu politycznego i tak dalej. Bêdzie siê musia³a zintegrowaæ, a to znaczy przemieszaæ, wzajemnie poznaæ, zmieniæ! Ma³o kto bierze pod uwagê, e taki proces jest z koniecznoœci dwustronny. Nie mo e dotyczyæ tylko krajów przystêpuj¹cych do Unii. Jedno z wa niejszych pytañ, jaki mianowicie ma byæ stosunek Europejczyków do Stanów Zjednoczonych i bezpieczeñstwa œwiatowego, wymagaæ bêdzie przemyœlenia przez ca³¹ Uniê. To wyzwanie wœród wielu wyzwañ, o których g³oœno, stoi przed Polsk¹. Polska powinna je odwa nie podj¹æ, a nie wyklucza³bym, e mo e w³aœnie ta zapalna sprawa najbardziej zelektryzuje Polaków i pobudzi do autentycznego zaanga owania jako przysz³ych obywateli Unii. Wcale nie wiem, czy w tej sprawie Polska ma ca³kowit¹ racjê. Jednak po szybkiej i pomyœlnie zakoñczonej przez Amerykê i koalicjantów operacji w Iraku ciœnie mi siê na usta pytanie, czy to rzeczywiœcie Polska, a nie przypadkiem francuski prezydent straci³ dobr¹ okazjê, eby cicho siedzieæ. Kiedy panowie w czarnych garniturach ze zbiorowej fotografii ateñskiej pozowali do zdjêcia z agor¹ i œwi¹tyni¹ Hefajstosa w tle, obdarowani zostali w pewnej chwili przez m³ode atenki ga³¹zkami oliwnymi z drzewa bogini Ateny, staro ytnej patronki miasta. Aby Atena, wcielenie m¹droœci, mog³a urodziæ siê z g³owy Zeusa, musia³ swego czasu dopomóc Hefajstos, uderzaj¹c króla bogów nieszkodliwie dla boskiego zdrowia toporkiem w ciemiê. Pomy-œla³em sobie, e obecnoœæ Hefajstosa za plecami sygnatariuszy traktatu akcesyj-nego dobrze wró y Unii. Uwa ajcie przez pierwsze dni! Jacek Bocheñski (ur. 1926) - prozaik, eseista, publicysta. Studiowa³ polonistykê i sztukê aktorsk¹. Debiutowa³ wierszem opublikowanym w 1944 w tygodniku Odrodzenie. Cz³onek redakcji Pokolenia i Przegl¹du Kulturalnego ( ). Sygnatariusz tzw. Listu 34 do w³adz PRL. Wspó³za³o yciel i redaktor naczelny kwartalnika Zapis wydawanego poza cenzur¹ (do 1981). Debiut ksi¹ kowy io³ki przynosz¹ nieszczêœcie (1949) to zbiór opowiadañ o okupacji. G³oœne powieœci-eseje osnute na tle epoki Juliusza Cezara (Boski Juliusz 1961, Nazo poeta 1969). Opowiadania Tabu (1965) na motywach biblijnych, Po egnanie z pann¹ Syngilu albo S³oñ a sprawa polska (1960), Krwawe specja³y w³oskie (1982). Stan po zapaœci (poza cenzur¹, 1987) - zbeletryzowany zapis wydarzeñ pierwszych miesiêcy stanu wojennego, ogl¹danych z perspektywy szpitalnego ³ó ka. W latach prezes Polskiego PEN Clubu. Tekst ukaza³ siê pierwotnie w Gazecie Wyborczej 25 kwietnia 2003 r. Dziêkujemy Autorowi za zgodê na przedruk. (Mariusz Kubik) 12 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

11 europejskim szlakiem Z reporterskich wêdrówek po Europie Sztokholm (nie bardzo poufnie) LUCJAN WOLANOWSKI Dla Polaka pierwszy tydzieñ pobytu w Szwecji jest najniebezpieczniejszy. W œródmieœciu Sztokholmu ruch pojazdów jest bowiem nie tylko ogromny, ale i lewostronny. Innymi s³owy - warszawski odruch patrzenia najpierw w lewo przy przechodzeniu przez jezdniê tu mo e byæ zabójczy. Najlepiej przeto stosowaæ moj¹ metodê: przystañ na skraju chodnika, wybierz sobie solidnie wygl¹daj¹cego Szweda i przejdÿ wraz z nim przez ulicê. Zauwa przy tym, e sygna³y œwietlne stoj¹ nawet na ulicach o ruchu jednokierunkowym i - co dziwniejszenastawione s¹ stale na drogê woln¹ dla pojazdów. Po có wiêc sygna³? Przejœcie nie na skrzy owaniu w centrum Sztokholmu - to prawie samobójstwo. Przechodzieñ musi wiêc dojœæ do skrzy owania, tam w³aœnie naciska guzik na s³upie sygna³owym i po kilkunastu sekundach przed pojazdami zapala siê czerwone œwiat³o, a na wprost przechodnia jarzy siê napis: IdŸ teraz Trzeba skwapliwie s³uchaæ tej rady, gdy strumieñ pojazdów za chwilê otrzyma znowu zielony sygna³ i z kopyta (mechanicznego) ruszy przed siebie. Jak to by³o? Zdarzy³o siê w czasie mego, bardzo dawnego pobytu w Szwecji, e nudnawe obrady Riksdagu (czyli Sejmu) nad rz¹dow¹ polityk¹ finansow¹ zosta³y urozmaicone dwoma strza³ami pistoletowymi, oddanymi z galerii dla publicznoœci przez pewnego starszego pana. Nikt na szczêœcie nie zosta³ trafiony, ale ów zamachowiec zd¹ y³ jeszcze - przed wyprowadzeniem z sali - zawo³aæ: Przemawiam w imieniu narodu szwedzkiego, oskar aj¹c was o fa³szerstwo i niszczenie wartoœci naszych pieniêdzy. Nie trzeba by³o czekaæ orzeczenia lekarskiego, g³osz¹cego zachwianie równowagi umys³owej tego nieszczêœliwca. Szwedom bowiem powodzi siê dobrze. Blisko dwa wieki pokoju i bardzo ciê ka praca dÿwignê³y stopê yciow¹ na jeden z najwy szych poziomów w Europie. A przecie przez stulecia Szwedzi byli narodem ubogim. Ju w roku 1638 zosta³a na terenie obecnego stanu Delaware w Ameryce za³o ona kolonia Nowa Szwecja, a w jednym tylko roku 1882 wyemigrowa³o do USA a 64 tysi¹ce Szwedów. Oblicza siê, e w latach wielkiej emigracji wyjecha³a za morze jedna trzecia ówczesnej ludnoœci Szwecji. Dzieje Szwecji s¹ u nas na ogól ma³o znane. Obfituj¹ one w dramatyczne wydarzenia, nêc¹ce pióro pisarza. Wspomnê choæby o zamordowaniu króla podczas balu maskowego na dworze, co sta³o siê zreszt¹ tematem libretta do opery Verdiego. S¹dzê jednak, e dla nas znacznie ciekawsza by³aby nie historia królów, ale narodu i jego trudnej drogi. Jak dosz³o do tego, e naród, który by³ postrachem Europy - przesta³ wojowaæ? Jak doszed³ do obecnej powszechnej uczciwoœci? Jak dosz³o do tego, e przesta³ zaludniaæ obce kraje? Jak umiejêtnie gospodarowa³ bogactwami naturalnymi? Chêtnie byœmy przeczytali... Wiarusa nie bêdzie Uwa am, e dla zrozumienia najistotniejszej przyczyny obecnego dobrobytu Szwecji trzeba koniecznie wybraæ siê w Sztokholmie do... Królewskiego Muzeum Wojska. My, mieszkañcy innej czêœci Europy, nie mamy (niestety) niczego w tym rodzaju, nasze muzea wojskowe s¹ (niestety) znacznie bardziej oparte na eksponatach wspó³czesnych. I jeszcze inna ró nica... Po podobnym muzeum w Pary u oprowadza³ ranie stary poilu, który sam niegdyœ by³ w piekle Verdun. W Wiedniu przewodnikiem by³ mi wys³u ony o³nierz pu³ku Hoch - und Deutschmeister - te oczywiœcie uczestnik I wojny œwiatowej i naoczny œwiadek niektórych bitew, bêd¹cych przedmiotem ekspozycji muzealnej. Sta³ nawet czas jakiœ z garnizonem we Lwowie i z rozrzewnieniem wspomina³ kilka s³ów polskich. Ten typ przewodników mo na spotkaæ niemal we wszystkich muzeach wojennych Europy - ale nie w Sztokholmie. lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 13

12 europejskim szlakiem Gdyby tam mia³ oprowadzaæ zwiedzaj¹cych stary wiarus, to musia³by byæ rzeczywiœcie leciwy, ot, powinien by liczyæ sobie ze 160 lat, aby móc wspominaæ ostatnie boje pod szwedzk¹ flag¹. Obejrzyjmy przeto muzeum bez przewodnika - có nam mo e powiedzieæ oryginalnego? Oto stoi woskowa figura w mundurze cieœli z dawnych formacji saperskich. Nie, nie - to chyba nie s¹ œlady kul w jego niedÿwiedziej czapie, to raczej mole szturmowa³y niegdyœ to futro. Niedaleko stoi wypchany koñ w szamerowanym czapraku; przyprawiono mu rzêsy godne Rity Hayworth. Wielka to zreszt¹ okazja dla mieszkañców Sztokholmu ogl¹danie konia - na ulicy niezmiernie rzadko widzi siê to stworzenie, na talerzu - te nieczêsto. Na innym piêtrze zastygli w woskowym uœmiechu skazani na wieczn¹ m³odoœæ kadeci w cylinderkach. Nie chcê przez to powiedzieæ (co by by³o zreszt¹ zgodne z prawd¹), e nikt jeszcze nie widzia³ starego kadeta. Tylko tak dziwnie pomyœleæ: opuszczali korpus kadetów, latami s³u yli w schludnych garnizonowych miasteczkach, jeÿdzili na manewry, starzeli siê i umierali... we w³asnych ³ó kach. Szczêœliwi, szczêœliwi Szwedzi - doœwiadczenia wojenne po yczali sobie od innych, bardziej wojowniczych narodów. A wiêc w muzeum dowiecie siê, e dawne kolorowe mundury wojska szwedzkiego zosta³y zmienione na szare - na skutek doœwiadczeñ wojny... burskiej. By³o to pewnie tak, e statystycy podsumowali w zaciszu londyñskiego War Office m³odych Anglików, którzy w s³u bie królowej z³o yli swe koœci na afrykañskiej równinie, i doszli do wniosku, e jednak szkocka krata czy czerwona bluza jest w boju zaproszeniem do celowania. Pewnie te uczone rozwa ania dosz³y do spokojnego Sztokholmu i nawet nie œpieszono siê zbytnio, ale od 1910 roku wojska szwedzkie nosz¹ ju tylko szare mundury. A eksponaty z II wojny œwiatowej? S¹ tu, a jak e! Beznamiêtnie patrz¹ zwiedzaj¹cy muzeum studenci szwedzcy w bia³ych czapkach na wehrmachtowca, piechura brytyjskiego i francuskiego, stoj¹cych zgodnie pospo³u. Woskowymi oczyma woskowe symbole krwi, potu i ³ez z ogólnoeuropejskiej rzezi, woskowi wojskowi spogl¹daj¹ na yw¹ rzeczywistoœæ - na pokolenie znaj¹ce wojnê tylko z ksi¹ ek i gazet. Pami¹tki z Warszawy (nie podarowane) Im g³êbiej brniemy tu w dzieje Szwecji - tym l ej obywaæ siê bez, przewodnika, tym bardziej przydaje nam siê w Królewskim Muzeum Wojska w Sztokholmie znajomoœæ jêzyka polskiego, tak jak nigdy chyba i nigdzie w Szwecji. Popatrzcie tylko na tê wielk¹ makietê: Bitwa pod Warszaw¹ Po szwedzku nazwê naszej stolicy pisze siê i wymawia tak jak po polsku. Oto jest mazowiecka równina, oto panorama Pragi, tam mizerne domki przedmieœæ, tu nawet zaznaczono po polsku pospolite ruszenie. Tu obok stoj¹ wojenne trofea z Polski. Ten bêben zagrzewa³ niegdyœ do boju królewsk¹ piechotê - kiedy to myœmy byli królestwem; w tê grub¹, niezdarnie zszyt¹ skórê bi³ dobosz - a dano sygna³ do odwrotu, a dopadli szwedzcy rajtarzy... Ich to symboliczne figurki brykaj¹ po wielkiej mapie Polski. Tczew, Gdañsk, Elbl¹g. Ich zagony docieraj¹ a po zbocza Tatr. Na zdobycznym dziale napis g³osi: Kaza³ mnie zrobiæ Zygmunt August, król Polski, wielki ksi¹ ê Litwy. Inne pochodzi z arsena³u Miko³aja Krzysztofa Radziwi³³a, ksiêcia na Nieœwie u. Nawet sam autor - Oswald Baldner - podpisa³ siê zamaszyœcie na swym wyrobie. I nic dziwnego, dzia³a te by³y dzie³ami sztuki, zdobnymi w t³uste anio³ki, kwiatki, szlaczki i inne ozdóbki - niczym domy na warszawskim MDM. Przymkn¹wszy oczy mo na wyobraziæ sobie, jak wiwatowa³ t³um mieszczan sztokholmskich, kiedy w tryumfalnym pochodzie wiedziono tê zdobycz z dalekiego kraju za Ba³tykiem... Bez alu czy poczucia krzywdy zwiedza siê to muzeum. Zastanawiaj¹c siê nad klimatem tego zwiedzania myœlê, e to chyba jest kwestia historycznej kolejnoœci. Bo gdyby tak zjawili siê u nas Szwedzi przed wiekami, wioz¹c ca³e szpitale, leki i ywnoœæ dla znêkanej ludnoœci - a najechali nas w roku 1945 pustosz¹c kraj i morduj¹c ludzi... By³o odwrotnie, a przeto wspomina siê te dzieje tak, jak oko podbite w szkole przez kolegê, który dziœ jest... okulist¹. A zreszt¹ - jak d³ugo mo na budowaæ stosunki polsko-szwedzkie na platformie Czêstochowy? Przecie i Czêstochowa ju nie ta sama... Wieczór w Tivoli, czyli wielkim parku rozrywkowym Sztokholmu, te przydaje siê w studiach nad Szwedami. Chocia by tañce. Na jednym parkiecie tañczy siê wy³¹cznie tañce ludowe - Szwedzi chêtnie i wiele tañcz¹ 14 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

13 europejskim szlakiem w takt ludowej kapeli; drugi - zarezerwowany jest dla wspó³czesnej muzyki tanecznej. Bilety wykupuje siê w kasie, nad któr¹ wywiesza siê nazwê tañca, co z góry wyklucza wypadki opiewane niegdyœ w warszawskim kuplecie: Niech pan uwa a, panie Zalc, to nie jest mazur, tylko walc! Z biletem w d³oni m³ody cz³owiek - je eli nie przyszed³ w towarzystwie - rozgl¹da siê za partnerk¹. Zwykle kiwa po prostu na któr¹œ z dziewcz¹t, stoj¹cych woko³o parkietu. Znajomoœæ zostaje zawarta, czasami na jeden taniec, czasami na d³u ej. M³ody Szwed wchodzi na parkiet, za nim drepcze jego partnerka. Na samej sali tañca jest za to raczej ponuro. Szwedzi tañcz¹ z namaszczeniem, przewa nie milcz¹. Mo na siê ubawiæ patrz¹c w sali wypuk³ych i wklês³ych zwierciade³ na... publicznoœæ. Rozrywka ta nie cieszy siê u nas wziêciem ju nawet na tomboli w Koluszkach, natomiast w sztokholmskim Tivoli tak bawi goœci, e jedyn¹ reklam¹ imprezy zwierciadlanej jest g³oœnik, nadaj¹cy na zewn¹trz œmiech publicznoœci, zarejestrowany przez zainstalowane na sali mikrofony. Szumnie natomiast zareklamowany jest spektakl pod obiecuj¹cym tytu³em Les Parisiennes- Bonne Nuit. I tu te prawdziwe przedstawienie jest na widowni, wype³nionej przez publikê, która w nabo nym skupieniu zerka na scenê. Tam jedyn¹ atrakcj¹ s¹ bose po szyjê dziewczyny, które odgrywaj¹ niezbyt skomplikowane sceny (np. pasa erka przed wejœciem na peron gubi bilet i musi siê dopiero rozebraæ, aby odnaleÿæ zgubê) lub tañcz¹ przy muzyce orientalnej, granej jak nasza dawna,,polka w szafliku. Spieszê uspokoiæ Czytelników, e w dziedzinie anatomicznej adnych ulepszeñ nie zauwa y³em. Zastanawiaj¹ce jest tylko jedno: sk¹d w tym kraju piêknych kobiet dobrano takie pokraki? Wielki Wóz Tak¹ pompatyczn¹ nazwê nosi maleñka restauracyjka w centrum Sztokholmu, nosz¹ca miast szyldu - symboliczne przedstawienie owej konstelacji. Polonia sztokholmska nie u ywa jednak tej nazwy; idziemy do Ryfki - mówi siê po prostu. Wiêkszoœæ klienteli to Szwedzi, zwabieni egzotyk¹ potraw, przychodz¹ te i Polacy, kiedyœ przychodzili i ydzi z Polski, których sporo znalaz³o siê na ziemi szwedzkiej w wyniku s³ynnej akcji hrabiego Bernadotte a, ratuj¹cego w ostatnich miesi¹cach wojny ycie tysiêcy obywateli polskich, wiêzionych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. T¹ drog¹ przyby³a do Szwecji w³aœcicielka lokalu i niemal ca³y skromny personel. Kelnerka mówi oczywiœcie po polsku. Zachwala œwietn¹ kie³basê - tak¹ jak w Polsce - i do tego kwaszone ogórki. Grzecznie odmawiam, wyjaœniam, e kie³basê jad³em przedwczoraj. Jak to, gdzie? Jest lekko zaniepokojona - czy by znalaz³a siê jakaœ konkurencja na sztokholmskim bruku? Uspokajam j¹: kie³basê jad³em istotnie przedwczoraj w Warszawie... Ma³ eñski barometr Podczas obiadu w prywatnym domu w Bromma zwróci³em uwagê na drewnian¹, okr¹g³¹ tarczê ze wskazówk¹, która nastawiona jest na jeden z napisów: zakochany, nudny, gospodarny, zapominalski, sk¹py, czaruj¹cy, pod³y, leniwy... Takich przymiotników jest tam kilkanaœcie. Pani domu wyjaœnia, e jest to barometr ma³ eñski, który ona codziennie sama nastawia w zale noœci od stanu pogody (ducha) swego ma³ onka. Nie mog³em ustaliæ, czy i Szwedzi wydaj¹ takie cenzurki swym lepszym po³owom. Ale wspomnia³em ten barometr, wracaj¹c do Warszawy. Szwecja i Polska nie s¹ ma³ eñstwem. Dzieli je ustrój, jêzyk, morze, zwyczaje. Chcia³bym jednak, aby na barometrze naszych wzajemnych stosunków wskazówka nastawiona by³a przez historiê na przyjaÿnie. I aby tej wskazówki nie przesuwano. lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 15

14 wspomnienie Przez kilkadziesi¹t lat by³a najbli sz¹ wspó³pracowniczk¹ Jerzego Giedroycia w jego pracach redaktorskich i wydawniczych. Wspólnie z nim tworzy³a parysk¹ Kulturê - emigracyjne pismo publikuj¹ce artyku³y zakazane w PRL. To Kultura w czasach komunizmu stanowi³a woln¹ wszechnicê pogl¹dów, nie tylko na bie ¹ce tematy polityczne. W piœmie Giedroycia formu³owano œmia³e wizje dotycz¹ce obrazu Europy przysz³oœci, stosunków miêdzy Wschodem a Zachodem, prze³amywania oporów biurokratycznych i mentalnych. Tzw. program wschodni Kultury dotycz¹cy stosunków Polski z niepodleg³ymi krajami Euro-py Wschodniej: Litw¹, Bia³orusi¹ i Ukrain¹ (w to, e bêd¹ niepodleg³e, Giedroyc nigdy nie w¹tpi³) nale y do jednego z najwa niejszych osi¹gniêæ powojennej myœli politycznej. Zofia Hertz studiowa³a przed wojn¹ prawo, w 1933 roku jako pierwsza kobieta w Polsce zda³a egzamin na notariusza i rozpoczê³a pracê w tym zawodzie. Po wybuchu wojny wraz z mê em zosta³a wywieziona ze Lwowa do Maryjskiej Republiki Autonomicznej. Ze Zwi¹zku Radzieckiego wyszli z Armi¹ Andersa. Zofia Hertz trafi³a do Wydzia³u Kultury, Oœwiaty i Propagandy II Korpusu, gdzie nawi¹za³a wspó³pracê z Jerzym Giedroyciem. Po wojnie, przez kilkadziesi¹t lat t³umaczy³a dla Kultury teksty z jêzyka francuskiego i w³oskiego, pisa³a felietony, dokonywa³a korekty, zajmowa³a siê wydawnic-twem, prowadzi³a rachunko-woœæ, administracjê i korespondencjê. Wac³aw Zbyszewski, pisarz i przyjaciel Kultury, ju w 1959 roku nazwa³ j¹ stra nikiem i westalk¹. Po œmierci Jerzego Giedroycia, wraz z jego bratem Henrykiem, kierowa³a dzia³alnoœci¹ Instytutu Literackiego. W tekœcie Do Czytelników i Przyjació³, opublikowanym w ostatnim numerze Kultury, napisali oni wówczas: Chcielibyœmy [...] zachowaæ nasz dom - zawsze otwarty dla PANI ZO IA wszystkich - nie jako muzeum, ale jako oœrodek têtni¹cy yciem i prac¹". Ka de przedsiêwziêcie - to mniejsze i to bardziej znacz¹ce - posiada swoich przywódców, ale i tych, którzy w zaciszu gabinetu codzienn¹ prac¹ nadaj¹ kszta³t dzie³u, nie zawsze przecie z gwarancj¹ powodzenia. ZO IA HERTZ ( ) Paryska Kultura - jak sam Redaktor i wspó³pracownicy pisma przyznawali - niewiele zdzia³a³aby bez Zofii Hertz. MARIUSZ KUBIK * * * Kultura, trzeba to po prostu stwierdziæ, nale y do zjawisk niezrozumia³ych. Taka rzecz nie ma prawa istnieæ, niby w œwiecie zwierzêcym yrafa. Nic wiêc dziwnego, e pó³ki wype³nione jej rocznikami i wydanymi przez ni¹ ksi¹ kami wzywa³y i wzywaj¹ do poszukiwañ logicznego wyt³umaczenia. NieŸle uœmia³em siê niedawno, czytaj¹c wypowiedÿ pewnego starszego pana z Londynu, o wysokich honorariach rzekomo p³aconych przez Kulturê jej autorom ( e niby ich kupowa³a ) i o potê nych jej wp³ywach wœród jurorów miêdzynarodowych nagród, a po Akademiê Szwedzk¹. Powiedzieæ, e Kultura jest niezrozumia³a, to to samo, co powiedzieæ, e niezrozumia³e s¹ osobowoœci Jerzego Giedroycia i Zofii Hertz w ich poœwiêceniu siê jednej idei. Poniewa nast¹pi³ upadek kolonialnych imperiów, brytyjskiego i francuskiego, ten sam los musia³ spotkaæ imperium sowieckie: Giedroyc o tym nie w¹tpi³ i dlatego chcia³ przygotowaæ poprawne stosunki s¹siedzkie z krajami, które odzyskuj¹ niepodleg³oœæ, z Litw¹, Bia³orusi¹ i Ukrain¹. eby oceniæ jego dar przewidywania, trzeba pamiêtaæ, jak bardzo ten obraz odbiega³ od pogl¹dów wiêkszoœci emigracji, która nie godzi³a siê na nowe wschodnie granice. Razem z bliskim mu wspó³pracownikiem, Juliuszem Mieroszewskim, by³ wyj¹tkiem przez swoj¹ dalekowzrocznoœæ, która sprawia³a, e Instytut Literacki wydawa³ te ksi¹ ki w jêzyku ukraiñskim i du o miejsca poœwiêca³ sprawom litewskim. [...] CZES AW MI OSZ ragment wstêpu do ksi¹ ki Izy Chruœliñskiej pt.: "By³a raz "Kultura"... Rozmowy z Zofi¹ Hertz", wydanie II, Warszawa 2003 r. oto: Mariusz Kubik; Maisons- Laffitte, r. 16 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

15 sprawy fundacyjne Spotkania z Uni¹ Europejsk¹ w przeddzieñ referendum - podsumowanie programu P RS W roku poprzedzaj¹cym referendum akcesyjne Polska undacja im. Roberta Schumana podjê³a siê realizacji programu pt. Spotkania z Uni¹ Europejsk¹ w przeddzieñ referendum. G³ównym jego za³o eniem by³o przygotowanie polskiego spo³eczeñstwa do referendum dotycz¹cego przyst¹pienia Polski do Unii Europejskiej. Cel ten realizowany by³ poprzez publiczn¹ debatê na temat podstawowych argumentów przemawiaj¹cych za polskim cz³onkostwem w Unii Europejskiej oraz zagadnieñ, jakie wi¹ ¹ siê z procesem integracji. Program Spotkania z Uni¹ Europejsk¹ w przeddzieñ referendum opiera³ siê na serii szeœciu konferencji organizowanych we wschodniej czêœci Polski, w miastach œredniej i ma³ej wielkoœci. Konferencje, prowadzone przez niezale nych ekspertów i praktyków integracji europejskiej, kierowane by³y zarówno do lokalnych liderów, dzia³aczy organizacji pozarz¹dowych jak i do zwyk³ych obywateli. Debaty odby³y siê w miejscowoœciach województwa podlaskiego - w Suchowoli, Brañsku, Bielsku Podlaskim, Sejnach, Suwa³kach oraz Augustowie. Udzia³ w nich wziêli: Jerzy Buzek - by³y premier RP, Ró a Thun - Prezes Polskiej undacji im. Roberta Schumana, Jan Ku³akowski - by³y G³ówny Negocjator, Piotr Nowina- Konopka - rektor Kolegium Europejskiego w Natolinie, Ewa Sadowska - analityk NBP, Adrian urgalski - by³y doradca prezesa NBP, dr Henning Tewes - dyrektor undacji Konrada Adenauera. W spotkaniach z Polsk¹ undacj¹ im. Roberta Schumana uczestniczy³a ludnoœæ miast, w których odbywa³y siê debaty a tak e s¹siaduj¹cych z nimi gmin, przedstawiciele w³adz lokalnych, œrodowiska aktywnie zajmuj¹ce siê integracj¹ europejsk¹ oraz liczne grupy m³odzie y. Zainteresowanie debatami by³o ogromne. Sale, w których odbywa³y siê spotkania, zazwyczaj wype³nione by³y po brzegi. Podczas ka dego ze spotkañ towarzyszyli nam równie przedstawiciele najwa niejszych mediów lokalnych. Dyskusja podczas ka dej z debat Schumana by³a wyj¹tkowo ywa. Tematyka spotkañ oscylowa³a wokó³ przysz³oœci Polski w Unii Europejskiej, problematyki bezrobocia, rolnictwa, edukacji, to samoœci narodowej, suwerennoœci itp. Dziêki doœwiadczeniu zapraszanych przez nas ekspertów uczestnicy spotkañ mogli lepiej zrozumieæ zawi³oœci negocjacji akcesyjnych i sposób, w jaki konkretne warunki wynegocjowane przez Polskê prze³o ¹ siê na codzienne ycie wybranych grup spo³ecznych. W tym kontekœcie podnoszono równie czêsto temat sposobów jak najlepszego wykorzystania korzyœci, jakie oferuje Unia Europejska oraz zadawano pytania, czy bêdziemy w stanie stan¹æ twarz¹ w twarz z szans¹, jak¹ daje nam Unia. Podczas ka dej debaty zadawano mnóstwo pytañ. Dlaczego kraj doprowadzono do takiej ruiny? Czy Niemcy wykupi¹ nasze ziemie? Czy wchodz¹c do UE mówimy nie dla USA? Co rodziny polskie mog¹ zyskaæ na cz³onkostwie w UE? Dlaczego chcemy wejœæ do wspólnoty krajów, w których eutanazja i aborcja s¹ prawnie dozwolone? Czy stracimy suwerennoœæ i to samoœæ narodow¹? Nasi goœcie starali siê podzieliæ jak najlepsz¹ wiedz¹ z uczestnikami, którzy w pewnych chwilach nie byli ³atwymi s³uchaczami. Byli przedstawiciele rz¹du jak np. premier Jerzy Buzek nie raz musieli uciekaæ siê do porównañ z przesz³oœci 40 lat komunizmu, która sprawi³a, i dzisiaj znajdujemy siê w takiej a nie innej sytuacji gospodarczej i politycznej. Argumentów za przyst¹pieniem do UE by³o mnóstwo. - Unia pomaga krajom biedniejszym, zawsze patrzyliœmy na zachód z pewn¹ doz¹ zazdroœci, zawsze chcieliœmy tam byæ. Teraz kiedy stoimy przed tak¹ szans¹ i mo liwoœci¹ przy³¹czenia siê do najlepiej rozwiniêtych krajów Europy, nie mo emy tej szansy zmarnowaæ. Ka da decyzja wymaga od nas pewnych poœwiêceñ. Wtedy, gdy u nas pó³ki œwieci³y pustkami, oni rozwijali swoje technologie, kroczyli naprzód - teraz i my mo emy iœæ razem z nimi jako pe³noprawny partner, cz³onek Unii Europejskiej. Wielokrotnie musieliœmy wyjaœniaæ kwestiê wykupu ziemi przez Niemców. Pos³uguj¹c siê rzeczowymi argumentami nasi eksperci starali siê przekonaæ uczestników debat i taka sytuacja nie nast¹pi! Nie ma bowiem takiej mo liwoœci przepisanej ani prawem polskim, ani prawem niemieckim ani prawem miêdzynarodowym, a w szczególnoœci równie prawem Unii Europejskiej. To samo tyczy siê eutanazji i aborcji-tylko prawo narodowe mo e rozstrzygaæ te kwestie. Prawo Unii Europejskiej tym siê nie zajmuje. Nikt nie mo e narzucaæ nam rozwi¹zañ przyjêtych przez wewnêtrzne uregulowania poszczególnych pañstw. Da³o siê zauwa yæ, i wiele lêków zwi¹zanych z integracj¹ wywodzi³o siê przede wszystkim z niewiedzy uczestników jak polska rzeczywistoœæ zmieni siê po wst¹pieniu do UE. Debaty koñczy³y siê zwykle wspólnym apelem do obywateli aby 7 i 8 czerwca 2003 roku ka dy z nich podj¹³ przemyœlan¹ i dojrza³¹ decyzjê i zag³osowa³ na TAK dla Polski. ANNA BALCER Program realizowany by³ dziêki wsparciu Unii Europejskiej oraz undacji Konrada Adenauera. lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 17

16 sprawy fundacyjne List od wolontariusza z maleñkiej wsi, na koñcu œwiata... czyli dlaczego wyjecha³am na wolontariat za granicê? No có, zacznê od tego, kim jest dla mnie wolontariusz? Najproœciej mówi¹c to osoba, która chce naprawiaæ œwiat! Cokolwiek by siê za tym nie kry³o, wolontariusz daje swoj¹ pracê, swój czas dla tych, którzy go potrzebuj¹. Czy s¹ to dzieci, ca³e rodziny, ludzie starsi, czy te niepe³nosprawni, to najwa niejsze jest to, e potrzebuj¹ uwagi, czy te odrobinê troski. W³aœnie to mog¹ im daæ osoby emocjonalnie zaanga owane w to, co robi¹, pe³nie pomys³ów i entuzjazmu! Miejsc, gdzie mo na naprawiaæ œwiat nie brakuje, w Polsce jest ich bardzo wiele, dlaczego wiêc wyjecha³am za granicê? D³ugo zastanawia³am siê czy to dobry pomys³, ale teraz, po piêciu miesi¹cach spêdzonych w Niemczech (jak ten czas szybko up³yn¹³!) wiem, e tak. Dlaczego? Gdy ka dego dnia uczê siê czegoœ nowego, rodz¹ siê w mojej g³owie nowe pomys³y, poznajê wielu interesuj¹cych ludzi i metody ich pracy, sama tak e pokazuje co potrafiê. Wspólnie tworzymy jeszcze coœ zupe³nie innego! Niejednokrotnie, czujê siê te polskim ambasadorem w terenie. Staram siê prze³amywaæ stereotypy o Polakach i Polsce, pokazywaæ nasze dobre strony. W jaki sposób? W taki, jaki potrafiê najlepiej: codzienn¹ prac¹, czyli organizowaniem dzieciom zabaw (odwiedzaj¹cym dom, w którym mieszkam), ucz¹c niemieckie dzieci polskiego, pomagaj¹c w nauce matematyki i obcych jêzyków. Robiê to, jak potrafiê najlepiej. Zaanga owa³am siê tak e w wymianê partnersk¹ pomiêdzy szko- ³ami w Polsce i Niemczech, i z wielk¹ radoœci¹ s³ucham, jak niemieckie dzieci œpiewaj¹ po polsku! Bywaj¹ tak e trudne chwile, kiedy ró nice kulturowe bior¹ górê i trudno znaleÿæ niæ porozumienia... Myœlê wtedy o tym, e ten rok sprawi, e bêdê silniejsza, wrócê do Polski z nowymi pomys³ami i wieloma doœwiadczeniami. Bêdê mia³a oczy szerzej otwarte na œwiat, na Europê. AGNIESZKA CZMYR * * * Seminaria Unia Europejska - oczekiwania, Unia Europejska - rzeczywistoœæ Celem projektu Polskiej undacji im. Roberta Schumana by³o dotarcie z informacj¹ nt. integracji europejskiej do niewielkich miast w ró nych czêœciach Polski. Pakowaliœmy w samochód siebie, rzutnik, dwa pude³ka folii z niebieskim t³em, ileœ pude³ek ulotek i opracowañ wyproszonych na ul. Kruczej lub Emilii Plater (czasami trzeba by³o naprawdê nieÿle zawalczyæ!) i raniutko wyje d aliœmy z Warszawy (najczêœciej na po³udnie). Na miejscu spotykaliœmy siê najpierw z podobnymi do nas zapaleñcami; od marca byli to najczêœciej m³odzi pracownicy Gminnych Punktów Informacji Europejskiej. Oprócz m³odego wieku ³¹czy³ ich te ogromny niedosyt informacji, do udzielania których zostali zatrudnieni. Samo seminarium - trzeba to przyznaæ - nie zawsze zas³ugiwa³o na tak¹ nazwê. Zdarzy³o siê nam kilka wyk³adów, podczas których nie uda³o siê wci¹gn¹æ s³uchaczy do dyskusji. Poznaliœmy te smak przeciwnego ekstremum - kiedy niektóre osoby odbiera³y nam wrêcz prawo g³osu, zarzucaj¹c np. k³amstwo czy œwiadome wprowadzanie w b³¹d s³uchaczy. Czasami nie udawa³o siê obejœæ bez negatywnych emocji, ale do rêkoczynów nigdy nie dosz³o. Gdyby pokusiæ siê o zrobienie swego rodzaju œredniej statystycznej seminariów, to na takim standardowym zadawano by nam pytania o tzw. konkrety. Na przyk³ad: A co ja z tego bêdê mia³? (to pytanie gimnazjalisty z województwa œwiêtokrzyskiego), Czy wzrosn¹ podatki?, O ile wzrosn¹ ceny?, Jak¹ dostanê emeryturê? Czy mo e w euro?. Dosyæ powszechne obawy dotyczy³y poziomu bezrobocia oraz mo liwoœci sprostania konkurencji ze strony unijnych przedsiêbiorstw. Na ka dym chyba spotkaniu trzeba by³o wyjaœniaæ, e wolny handel w najwa niejszej grupie towarowej - artyku³ów przemys³owych - ju jest; e chroniony jest tylko rynek artyku³ów rolno-spo ywczych. Otwartoœæ na novum, jakim jest integracja z Uni¹, przejawiali zwykle ludzie m³odzi (choæ oczywiœcie z wyj¹tkami, niekiedy naprawdê zaskakuj¹cymi). Najwiêksze obawy mieli emeryci, i to niezale nie od wykszta³cenia. Rzadko goœciliœmy przedsiêbiorców (aktywnie uczestnicz¹cych), ale oni - chocia z obawami - zwykle popierali ideê integrowania Polski z UE. Rolnicy stanowili najbardziej zró nicowan¹ grupê. Reprezentanci samorz¹dów zwykle wyró niali siê wiedz¹ o szansach, jakie daje cz³onkostwo i warunkach na jakich mo na te szanse wykorzystaæ. Jest to doœæ logiczne, bo g³ównie samorz¹dy mia³y dotychczas do czynienia z Uni¹, a przede wszystkim unijnymi pieniêdzmi. Na jednym z seminariów zaszczyci³ nas swoj¹ obecnoœci¹ pewien pose³, ale có z tego, skoro umia³ uprawiaæ tylko monotematyczny monolog, a na dyskusjê nie starczy³o mu chêci. Do d³u szej dyskusji lub zg³êbiania wiedzy o Unii znacznie czêœciej byli sk³onni eurosceptycy (tacy, e tak powiem, nie-ideologiczni-eurosceptycy), ni osoby bêd¹ce na tak. Czy nie jest trochê tak, e euroentuzjaœci boj¹ siê wszelkiej krytyki pod adresem Unii? Czasami odnosi³am takie wra enie. Czy nie oznacza to, e ich tak jest doœæ chwiejne i powierzchowne? Czy nie trzeba by zanurzyæ siê trochê bardziej w europejsk¹ g³êbinê? Podejrzewam, e tam jest znacznie ciekawiej ni na (do znudzenia p³askiej) powierzchni. JUSTYNA JAKUBOWSKA Autorka pracowa³a w P RS od wrzeœnia 2002 do czerwca Zajmowa³a siê przede wszystkim koordynowaniem i realizowaniem projektu Unia Europejska - oczekiwania, Unia Europejska - rzeczywistoœæ obejmuj¹cego przeprowadzenie 25 seminariów informacyjnoszkoleniowych nt. integracji europejskiej i integracji Polski z UE. 18 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

17 sprawy fundacyjne O ROKU ÓW... Jesteœ ju na czwartym roku studiów. Pora coœ zrobiæ dla przysz³ej kariery - tak oto myœla³am na pocz¹tku roku akademickiego 2002/2003. I tak siê zaczê³a dla mnie przygoda z Polsk¹ undacj¹ im. Roberta Schumana, a dla Polski chwile decyduj¹ce o jej przysz³oœci w Unii Europejskiej. Przez ten rok ta pozarz¹dowa instytucja pracowa³a w pewnym specyficznym rytmem. Na jesieni nowoœci¹ by³y prowadzone przez pani¹ prezes audycje w Radiu Tok M. Parê osób pod okiem Bernarda nie szczêdz¹c si³ trudzi³o siê nad kolejnym wydaniem Almanachu polskich pozarz¹dowych organizacji proeuropejskich, inne jeÿdzi³y ju po kraju. Wszystko toczy³o siê jednak dosyæ ospale, bior¹c pod uwagê póÿniejsze wydarzenia. 13 grudnia 2002 roku Polska koñczy³a negocjacje. Obawia³am siê, e kraje piêtnastki nic a nic nie ust¹pi¹ (tzn. nie sypn¹ jeszcze trochê groszem) i jako Polka-patriotka bêdê musia³a stan¹æ przed bardzo ciê k¹ decyzj¹. Uff, uda³o siê. I nawet nie trwa³o to do póÿna w nocy... To dopiero pocz¹tek jeszcze bardziej wytê onej pracy po Nowym Roku. Oprócz normalnych zadañ ka dy zostaje obci¹ ony dodatkowymi - zwi¹zanym z organizacj¹ X Polskich Spotkañ Europejskich. Ich przygotowania trwaj¹ prawie pó³ roku. Sk¹d wzi¹æ pieni¹dze, sk¹d pozwolenia, jakie zespo³y zagraj¹, jakie instytucje rozstawi¹ swoje namioty na Placu Zamkowym, a sk¹d pr¹d, a sk¹d... No a przecie PSE to nie tylko parada i festyn ale te debaty i imprezy w terenie. Wreszcie nadchodzi ten dzieñ 10 maja, sobota. Plac Zamkowy w stolicy. M³odzi ludzie z ca³ego kraju, którzy jechali parê godzin, aby tu byæ. Baloniki, czapeczki, przemówienia oficjeli. Mam chwilê satysfakcji - i ja mam w tym odrobinê zas³ugi. W koñcu przy okrzykach grupki eurosceptyków ruszamy w barwnej paradzie. Potem jeszcze festyn i... sprz¹tanie Placu Zamkowego. Nigdy bym nie przypuszcza³a, e podnoszenie papierków mo e sprawiaæ tyle radoœci. Po Spotkaniach chwila oddechu. Ale oto nadchodz¹ nowe wyzwania. Referendum ju tu tu. Trzeba rozkrêciæ w³asn¹ machinê propagandow¹, przygotowaæ audycje przedwyborcze. Tymczasem przez nasz kraj przetoczy³y siê pielgrzymki polityków. Europejskich - Pat Cox, Günter Verheugen, Romano Prodi, Gerhard Schroeder, Jacques Chirac i innych oraz polskich - prezydenta Kwaœniewskiego, premiera Millera, ekipy rz¹dowej i ekipy opozycyjnej. Ca³a Polska debatuje - jaka jest Unia, a jaka bêdzie, co nam da a co nam zabierze. Po jednej z takich debat na Uniwerku Warszawskim wysz³am zasmucona - dlaczego nie mo emy wszyscy byæ zgodni, dlaczego nie umiemy nawet piêknie siê ró niæ... 7 maja, referendum. Idê pierwszego dnia, w sobotê. Wieczorem znana jest ju frekwencja. Mniej ni 18%. Najpierw nie niepokoi mnie to tak bardzo, bo przecie Polacy g³osuj¹ w niedzielê. Pod wp³ywem jednak otoczenia dopad³y mnie obawy. rustracja mojej mamy najsilniej odbija³a siê na moim biednym bracie, który poszed³ g³osowaæ dopiero 8 maja. Parê godzin musia³ s³uchaæ wyrzutów. W niedzielê niepokój jest coraz wiêkszy. Jednoczeœnie odczuwam okropn¹ bezradnoœæ, mój jedyny g³os ju odda³am. Moja rodzina przestaje wierzyæ, e frekwencja przekroczy 50 %. Ja jeszcze wierzê, a mo e raczej chcê wierzyæ, e Polacy nie postanowili zrezygnowaæ z decyzji w tak wa nej sprawie. Ostatnie minuty przed godzin¹ 20-t¹ s¹ bardzo nerwowe. Mój francuski narzeczony okry³ swoj¹ rezygnacjê i gorycz milczeniem. By³o mu przykro, e Polacy okazali siê tacy niedojrzali. Na szczêœcie dziêki cudownym wynalazkom techniki kilka minut po zamkniêciu lokali wyborczych ju wiadomo - uda³o siê! Na dziedziñcu Pa³acu Ujazdowkiego, gdzie jestem (i wreszcie wiem, e jestem tam po to by œwiêtowaæ, a nie roniæ ukradkiem ³zy) ludzie rzucaj¹ siê znajomym na szyjê i ca³uj¹ siê. Uszczêœliwiony Rafa³ Rowiñski ci¹gle pyta - czy to ju? Wszystkim spad³ kamieñ z serca. Wkrótce potem z Pa³acu Prezydenckiego przyje d a do nas pierwszy garnitur polskiego œwiata polityki. Znajdujê siê niespodziewanie w sercu historycznej dla mojego pañstwa chwili. Chyba najwiêksze brawa dostaje premier Mazowiecki witany gromkim wo³aniem Tadeusz. Prezydent Kwaœniewski dziêkuje undacji za pracê. Dziêkuje te tym pokoleniom Polaków, którzy oddali swe ycie dla naszego kraju oraz tym eurosceptykom, którzy zgodnie z regu³ami demokracji poszli do urny wyborczej, ale zag³osowali na nie. Dopiero kolejny dzieñ pozwoli³ mi w pe³ni smakowaæ sukces. Tego dnia czêsto uœmiecha³am siê do siebie i czu³am siê, jakbym mog³am odetchn¹æ swobodniej, rozwin¹æ skrzyd³a. Niewa ne by³o dla mnie to, e akcesja nast¹pi w maju Ja ju czu³am siê obywatelem Unii Europejskiej. Polska poka e na co j¹ staæ i trzeba bêdzie siê z ni¹ liczyæ. To by³ bardzo dobry rok. Wiele z tego co by³o w nim dobre zawdziêczam Polskiej undacji im. Roberta Schumana. To nie tylko osoby znane z mediów, jej prezes - pani Ró a Thun oraz pan premier Tadeusz Mazowiecki, pan ambasador Jan Ku³akowski, rektor z Natolina pan Piotr Nowina - Konopka. To tak e mniej ju widoczni jej etatowi pracownicy. Dyrektor Tomasz Bañka, Kasia z sekretariatu, Ania zajmuj¹ca siê kontaktami z mediami i sponsorami, Mariusz przygotowuj¹cy kolejne numery Kalendarza i inni. Wielu z nich (Rafa³, Justyna, Wojtek) podró owa³o przez ten rok po Polsce, aby zawieœæ do mniejszych miejscowoœci informacje o Unii Europejskiej. Radek dwoi³ siê troi³ dziel¹c czas pomiêdzy undacjê a Inicjatywê TAK w Referendum. undacja to te szereg anonimowych wolontariuszy. S¹ tacy, którzy wpadaj¹ od czasu do czasu i tacy, co przychodz¹ regularnie. Tacy, co przyklejaj¹ znaczki, stempluj¹ i zaklejaj¹ koperty i tacy, którzy pisz¹ artyku³y, przeprowadzaj¹ lekcje w szko³ach. Schuman to wspania³e miejsce dla takich ochotników. Nie doœæ, e czêsto nie mo na siê wprost opêdziæ od roboty, to jeszcze na lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 19

18 co siê wydaje? koniec mo na us³yszeæ tak cenne s³owo - dziêkujemy. Teraz wiêc ja pragnê wyraziæ moj¹ wdziêcznoœæ, choæ tyle osób przede mn¹ ju to robi³o. Za wspania³¹ atmosferê, za uœmiechy i mile s³owa, za dobrze wykonan¹ robotê dziêkujê ci Polska undacjo im. Roberta Schumana! Co siê wydaje? JOANNA RÓ YCKA Ksi¹ ka pe³na niespodzianek - Krzysztof Kowalski EUROPA: MITY, MODELE, SYMBOLE W ksiêgarniach roi siê od ksi¹ ek o Europie. G³ównie koncentruj¹ siê one na Unii Europejskiej (wszak to modny temat). I tak mamy podrêczniki integracji europejskiej, przewodniki od A do Z, poradniki kusz¹ce, e pozwol¹ nam zrozumieæ Uniê Europejsk¹ (które zawieraj¹ na oko to, co wszystkie inne ksi¹ ki). S¹ te naturalnie opas³e tomy prawa europejskiego, prawa wspólnotowego czy materialnego oraz wydawnictwa koncentruj¹ce siê na konkretnych dziedzinach integracji. Ostatnio pojawi³o siê jednak e coœ zupe³nie innego - Europa: mity, modele, symbole. Jej autor Krzysztof Kowalski koncentruje swoj¹ uwagê na tym, co jak siê wydaje, innym umknê³o. Jak myœl¹ o sobie urzêdnicy instytucji europejskich, do czego porównuje siê kontynent europejski, proces jego jednoczenia, jak zapada³y decyzje o przyjêciu flagi czy hymnu europejskiego? OdpowiedŸ mo na znaleÿæ w³aœnie tu. Ka da instytucja tworzy w³asny porz¹dek symboliczny przy u yciu materia³u, który znajduje w zasiêgu jej rêki. Europejski system znaczeñ zawiera wiêc stare i nowe elementy. Wed³ug autora nie jest problemem fakt, e Europa ma zbyt s³ab¹ symbolikê, brak jej odniesieñ (choæ daleko jej do bogactwa ideologii totalitarnych). Problemem jest dopiero wieloœæ sensów. I w³aœnie wielog³osowoœci¹ ewokowanych sensów (jak sam to ujmuje) zajmuje siê w swojej ksi¹ ce. Opiera zaœ swoj¹ pracê na archiwach Rady Europy, Komisji Europejskiej, bibliotekach Belgii, rancji, Szwajcarii. Pierwszy rozdzia³ zaczyna siê bardzo obiecuj¹co (jego pocz¹tek to jedna z lepszych czêœci ksi¹ ki). Autor daje przez chwilê czytelnikowi szansê wnikniêcia do œwiata europejskich technokratów i parlamentarzystów. Mo na poznaæ ich z bliska, dziêki przytaczanym przez Kowalskiego badaniom na temat Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego. Pisze: Eurokraci myœl¹ o sobie jako o rycerzach Europy pokoju. S¹ rodzajem plemienia, który podobnie jak inne ma swoje specyficzne rytua³y, swoj¹ kulturê powsta³¹ z po³¹czenia to samoœci grupowej i narodowej (okreœlone to jest jako kompromis kulturowy). O dziwo rzadko ma miejsce odwo³anie do przesz³oœci. Ucieka siê w przysz³oœæ. Ona jest zaœ idealizowana, ziszczenie siê snu wci¹ jest odleg³e, Europa ci¹gle jest jeszcze w stanie stawania siê. Na pierwszych zajêciach o idei Europy, które mia³am w poprzednim semestrze, wyk³adowca zapyta³ nas, z czym kojarzy siê nam Europa. Nie chc¹c byæ banalna powiedzia³am - z mitem o Europie, która zosta³a porwana przez Zeusa. Okazuje siê, e ten sposób myœlenia o Europie jest wci¹ powszechny. To z niego ma siê wywodziæ traktowanie Europy jako kobiety, osoby. Mo na siê tego dowiedzieæ czytaj¹c Metaforyczne modele dyskursu europejskiego - drugi rozdzia³. Pod t¹ zawi³¹ formu³¹ kryje siê opowieœæ o metaforach czyli porównaniach, o tym do czego porównuje nasz kontynent i proces integracji. Jest to wa ne, bo jak zauwa a Kowalski przyjêta metafora narzuca sens rzeczywistoœci, kreuje j¹, nasze w niej miejsce. Bardziej szczegó³owo zajmuje siê autor pogl¹dami Roberta Schumana, Jeana Monneta, Jacques Delors. Najciekawsza jest jednak koncepcja Denisa de Rougemonta, szwajcarskiego filozofa nazywanego te teologiem jednoœci europejskiej. Dziêki niemu spojrza³am na pomys³ europejskiej federacji z zupe³nie nowej perspektywy. Zawsze by³am wobec niej mocno sceptyczna. Wed³ug niego Europa podobnie jak Koœció³ musi z trudem budowaæ utracon¹ jednoœæ. Jednoœæ, która niegdyœ siê rozpad³a. Celem jest doprowadzenie do ponownego zespolenia. Zespolenie zaœ nie ma niwelowaæ ró nic. Wrêcz przeciwnie - ma je eksponowaæ, aby siê lepiej zrozumieæ nawzajem. Europa jest bytem ponad narodami i jednostkami, lecz z drugiej strony to ludzi j¹ tworz¹. Ró ne jej narody s¹ jak ró ne organy cia³a pe³ni¹ce niepowtarzalne funkcje. Tak wiêc w federacji, ka dy bêdzie y³ w zgodzie ze swoim powo³aniem i panowaæ bêdzie harmonia. Europa jest w œwiecie twórcz¹ energi¹, która chroni od zag³ady ca³y œwiat, ale potrzebuje ofiarnoœci aby siê odrodziæ. To, co napisa³am nie oddaje naturalnie g³êbokoœci myœli tych zacnych mê ów. Ale to co widaæ od razu, to to, e Rougemont, Schuman, Monnet, Delors byli ludÿmi faktycznie zaanga owanymi. Im naprawdê zale a³o na jednoczeniu siê Europy. Rozdzia³ o symbolach europejskich wydaje siê byæ najciekawszy, tak e przez to, e najbli szy realnej rzeczywistoœci. Oparty w du ej mierze na dokumentach oraz korespondencji osób bezpoœrednio zaanga owanych stanowi fascynuj¹c¹ historiê, której g³ówn¹ intryg¹ jest proces wyboru flagi i hymnu najpierw przez Radê Europy a potem przez wspólnoty europejskie. Bohaterów jest tak du o, e chwilami trudno siê zorientowaæ, kto jest kim (samych projektów flagi by³o ponad 100). S¹dzisz, e Konwent Europejski przygotowuj¹c projekt unijnej konstytucji pracuje opieszale? Powinieneœ siê dowiedzieæ, e Rada Europy mimo e (i równie w³aœnie dlatego), e zdawa³a sobie sprawê z wagi symboli, wybra³a flagê europejsk¹ dopiero po 6 latach oficjalnej dyskusji (odrzucaj¹c m.in. propozycj¹ zwan¹ kalesonami Sandysa ). Kolejnych 30 lat z ró nym natê eniem nad swoj¹ flag¹ zastanawia³y siê instytucje wspólnot. W koñcu 22 kwietnia 1986 przyjê³y flagê Rady Europy. 20 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

19 co siê wydaje? Ostatecznie zaaprobowany projekt przedstawia 12 gwiazd na niebieskim polu. Myli siê jednak ten, kto myœli, e pod wygl¹dem flagi europejskiej kryje siê jakaœ g³êbsza myœl. Otó nie! Ideologiê dorobiono dopiero po wyborze. Projekt wygra³, bo z niczym siê nie kojarzy³. Bardzo interesuj¹cy jest równie w¹tek religijny. Nie chciano, aby na fladze znalaz³ siê krzy - protestowa³a przeciwko temu np. Turcja. Wokó³ wybranego i jak siê wydawa³o neutralnego projektu naros³a jednak wkrótce symbolika religijna wi¹ ¹ca flagê z postaci¹ Najœwiêtszej Marii Panny. Powo³ywano siê przy tym m.in. na datê ostatecznej akceptacji flagi - 8 grudnia 1955, czyli Œwiêto Niepokalanego Poczêcia czy na fragmenty Apokalipsy œw. Jana, gdzie nad g³ow¹ Niewiasty unosi siê nie mniej nie wiêcej tylko 12 gwiazd. Opowieœæ o hymnie wydaje siê w tym kontekœcie byæ znacznie ubo sza. Od pocz¹tku Rada Europy traktowa³a zreszt¹ ten temat po macoszemu. Ostatecznie wygra³ fragment IX Symfonii Beethovena - Oda do radoœci (pomys³ hr. Richarda Coudenhove-Kalergiego, twórcy Ruchu Paneuropejskiego) i to dopiero na pocz¹tku 1971 r. Co bardzo zaskakuj¹ce, oficjalnie tekst wiersza ryderyka Schillera wykorzystany w symfonii przez Beethovena nie jest czêœci¹ hymnu. W ogóle nie posiada on s³ów. I ten symbol w 1986 r. przyjê³a Wspólnota Europejska. Ka dy rozdzia³ dzie³a Krzysztofa Kowalskiego kryje w sobie niespodzianki, czêsto obalaj¹ce potoczne mniemania. Ksi¹ ka jest te intelektualnym wyzwaniem - jej autor, z wykszta³cenia etnolog, nie zawsze u³atwia swoim jêzykiem zrozumienie, o co faktycznie chodzi. Jest w niej jednoczeœnie coœ mêcz¹cego. Mia³am czêsto wra enie czytaj¹c, e Kowalski móg³by bardziej syntetycznie ujmowaæ rzecz, e powtarza to, co ju mówi³. Spowodowa³o to, e zaczyna³am i porzuca³am kolejne rozdzia³y zniechêcona trochê stylem. W koñcu jednak przeczyta³am wszystko, prawie wszystko. Praca ta jest warta polecenia. Mo e nie czyta siê jej jednym tchem, ale dobrze jest do niej zajrzeæ by znaæ nie tylko Europê aktów prawnych lecz tak e Europê myœli. JOANNA RÓ YCKA * * * To samoœæ Polaków a Unia Europejska Instytut Badañ nad Podstawami Demokracji, Warszawa Dziêki staraniom Instytutu Badañ nad Podstawami Demokracji ukaza³a siê publikacja bêd¹ca wspóln¹ prac¹ - K. Kose³y, T. Szawiela, M. Grabowskiej, M. Sikorskiej pt. To samoœæ Polaków a Unia Europejska. Naukowcy omawiaj¹c swoje dociekania nad zagadnieniem z okresu , prezentuj¹ tu autorskie rozdzia³y sk³adaj¹ce siê w jedn¹ ca³oœæ. Za g³ówny cel ksi¹ ki stawiaj¹ sobie weryfikacjê hipotezy g³osz¹cej, e postawy spo- ³eczne Polaków wobec procesów integracyjnych zale ¹ przede wszystkim od ludzkich to samoœci, a w drugiej kolejnoœci od tego jak ludzie postrzegaj¹ i oceniaj¹ œwiat, w którym przysz³o im yæ. Rozdzia³ napisany przez M. Grabowsk¹, Unia Europejska i studia europejskie - nowa rzeczywistoœæ i jej badacze, ma charakter wstêpny. Autorka przedstawia zakres problematyki europejskiej, która wyrasta na wyodrêbniaj¹c¹ siê dyscyplinê. G³ównym zadaniem dociekañ naukowych na gruncie polskim winno staæ siê opracowanie projektu pt. Europejska to samoœæ Polaków w perspektywie zjednoczenia z Uni¹ Europejsk¹. Mia³by on zdiagnozowaæ zasiêg i treœæ to samoœci europejskiej w polskim spo³eczeñstwie, jej uwarunkowañ i konsekwencji, oraz przeœledziæ korelacje to samoœci europejskiej z postawami proeuropejskimi i prounijnymi. W Rozdziale Debata bez wyobraÿni - M. Sikorska dokonuje analizy dyskursu publicznego nad przyst¹pieniem Polski do UE. G³ównymi aktorami tej e debaty s¹ po jednej stronie praktycy (tj. politycy), po drugiej odnosz¹cy siê do dzia³añ poprzedników teoretycy (tj. naukowcy, intelektualiœci, publicyœci). Autorka konstatuje, e debata polityczna ma charakter g³ównie ideologiczny, b¹dÿ tylko pozornie zwi¹zany z problemem, b¹dÿ wchodz¹cy w nieczytelne dla ogó³u sprawy techniczne. Brakuje odpowiedzialnych prób przedstawienia miejsca Polski w Europie oraz bilansu korzyœci i strat integracji. Efektem braku szerokiej komunikacji i partycypacji spo³eczeñstwa w procesie akcesyjnym jest dosyæ powszechny niedostatek wiedzy i wyobra enia spo³ecznego, czym jak naprawdê jest Unia i z czym rzeczywiœcie wi¹ e siê wst¹pienie do niej. Tote nie mo na siê dziwiæ niestabilnoœci nastrojów spo³ecznych wobec integracji odnotowywanych przez sonda e socjologiczne. Rozdzia³ autorstwa K. Kose³y, Europejska to samoœæ Polaków w teorii i w badaniach, przynosi interesuj¹c¹ analizê pojêcia to samoœci, a nastêpnie prezentuje badania dekoduj¹ce europejsk¹ to samoœæ Polaków. Wp³yw na wysoki poziom identyfikacji europejskiej ma humanistyczny idealizm w postrzeganiu œwiata, przywi¹zanie do demokracji, silny zwi¹zek z w³asnym regionem. Wspó³gra ona z sympati¹ dla osób dynamicznych i przedsiêbiorczych oraz antypati¹ do skrzywdzonych patriotów. Jednak na obecnym etapie dociekañ naukowych nie jest jeszcze mo liwe precyzyjne ustalenie czynników kreuj¹cych samokategoryzacjê wyra on¹ s³owami - jestem Europejczykiem. W rozdziale Nowa mapa Europy - M. Grabowska prezentuje spojrzenie Polaków na otaczaj¹c¹ rzeczywistoœæ po 1989 roku i na miejsce Polski w Europie, a tak e przedstawia znaczenie tego spojrzenia dla naszej to samoœci. Autorka zauwa a, e Polacy lokuj¹ siebie mniej wiêcej w po³owie drogi miêdzy Wschodem a Zachodem, jednak bli ej tego ostatniego. Nasze postawy wobec Europy pozostaj¹ wzglêdnie niezale ne od charakterystyk demograficzno - zawodowych, nie s¹ zakorzenione w strukturze spo³ecznej, ani w trwalszych systemach przekonaniowych lipiec - sierpieñ 2003 P OLSKA UNDACJA im. ROBERTA SCHUMANA 21

20 inicjatywy i œwiatopogl¹dowych. Tote s¹ podatne na wp³ywy - ideologiê polityczn¹, media, nauczanie Koœcio³a. Badani tym bardziej czuj¹ siê Europejczykami, im czêœciej opowiadaj¹ siê za przyst¹pieniem do UE, im yczliwiej oceniaj¹ otoczenie miêdzynarodowe (w tym zw³aszcza Niemcy), a tak e im bli ej bieguna europejskiego widz¹ samych siebie, w³asny naród i pañstwo. Rozdzia³ autorstwa T. Szawiela, Unia Europejska a swojskoœæ i obcoœæ - przynosi analizê poziomu akceptacji spo³ecznej dla atrybutów kojarzonych z Europ¹ oraz w stosunku do ró nych mniejszoœci, a tak e prezentuje zwi¹zek tych odczuæ i nastawieñ z to samoœci¹ europejsk¹. Z badañ wynika, e choæ 77% Polaków powiedzia³oby o sobie - jestem Europejczykiem, to jedynie % charakteryzuje siê wieloma cechami to samoœci europejskiej. Im wy sza autoidentyfikacja europejska tym mniejsze s¹ obawy, e Polska po akcesji przestanie byæ swojska. Lêki przed wykorzenieniem kulturowym nie znajduj¹ potwierdzenia ani w badaniach, ani w doœwiadczeniu pañstw cz³onkowskich UE. Interesuj¹ce jest tu odmienne odczytanie, przy korzystaniu z tych samych danych, znaczenia poziomu religijnoœci w kszta³towaniu identyfikacji europejskiej. O ile M. Grabowska w poprzednim rozdziale podkreœla, e Koœció³ i religijnoœæ sprzyjaj¹ poczuciu wspólnoty z Europ¹ (s. 168), to T. Szawiel zauwa a, e wy szy poziom religijnoœci nieznacznie os³abia³ wybór przekonañ proeuropejskich (s. 179). W rozdziale Eurofoby, eurofile i... wszyscy pozostali, K. Kose³a pokazuje mieszaninê obaw, nadziei, przyzwolenia i niezdecydowania, które s¹ wyra ane w postawach Polaków wobec akcesji do UE. Towarzyszy im znaczny ³adunek emocji powoduj¹cy przeistaczanie siê eurosceptyków w eurofobów oraz euroentuzjastów w eurofilów. Nie jest on zale ny od statusu spo³ecznego, ani od regionu. Natomiast czynnikiem stêpiaj¹cym poziom emocji jest wysokie wykszta³cenie u³atwiaj¹ce krytyczny stosunek do otrzymywanych informacji. W rozdziale Europa - nowa spo³ecznoœæ polityczna, T. Szawiel odnosi siê do pogl¹du g³osz¹cego, e wraz z rozwojem Unii wy³aniaæ siê bêdzie nowa forma spo³ecznoœci politycznej, opartej nie tyle na identyfikacji narodowej, ale identyfikacji obywatelskiej. Zmierzaj¹ do tego dzia³ania UE stawiaj¹ce sobie za cel zmniejszenie biurokracji, wzrost efektywnoœci i pog³êbienie demokratycznej legitymizacji instytucji wspólnotowych. Rozwa ania autora odnoœnie przysz³oœci Europy koncentruj¹ siê wokó³ diagnozy i propozycji P. C. Schmittera, który próbuje okreœliæ mo liwe rozwi¹zania instytucjonalne dla kszta³tuj¹cej siê Unii, tak aby zniwelowaæ dystans dziel¹cy organizm polityczny od jego mieszkañców. Niniejsza pozycja prezentuje najnowszy obraz to samoœci polskiego spo³eczeñstwa w odbiciu zwierciad³a UE. Trochê szkoda, e w przygotowaniu dzie³a zabrak³o odpowiedniej koordynacji, która wyeliminowa³aby nak³adanie siê momentami tych samych treœci w ró nych rozdzia³ach. Wydaje siê, e mankamentem wydania jest brak wniosków podsumowuj¹cych dokonania wszystkich autorów i ³¹cz¹cych treœci rozdzia³ów w spójn¹ ca³oœæ. Z tego te powodu brakuje koñcowej odpowiedzi na postawione cele. Nie zmienia to faktu, e przedstawione w ksi¹ ce badania oraz opinie s¹ bardzo interesuj¹ce i niew¹tpliwie stanowi¹ istotny krok w kierunku stworzenia proponowanego przez autorów projektu europejskiej to samoœci Polaków w perspektywie zjednoczenia z UE. TOMASZ MAÆKOWSKI Autor jest doktorem nauk humanistycznych, mieszka w Gdyni. Wspólnota M³odzie owa Europejska Perspektywa ma zaszczyt zwróciæ siê z proœb¹ o wspó³pracê informacyjn¹. Praca naszej organizacji pozarz¹dowej jest skierowana na stworzenie spo³eczeñstwa obywatelskiego. Celem Wspólnoty jest krzewienie idei integracji europejskiej wœród m³odzie y naszego miasta Witebsk oraz regionu witebskiego. Robimy to przez realizacjê szeregu programów spo³eczno-politycznych. W ci¹gu trzech lat istnienia naszej organizacji pozarz¹dowej przeprowadziliœmy kilkanaœcie imprez, m.in. wyk³ady, konkursy i dyskusje na tematy proeuropejskie. Strona internetowa Wspólnoty jest pierwsz¹ stron¹ web w jêzyku bia³oruskim, dotycz¹c¹ integracji europejskiej. Nasza organizacja pozarz¹dowa przeprowadzi³a m.in. w Witebsku Tydzieñ Europy. Realizowaliœmy akcjê uliczn¹, spotkanie informacyjne z dziennikarzami, wyk³ady o historii UE, prezentacjê strony internetowej, dyskusjê o rozwoju integracji 22 P OLSKI K ALENDARZ E UROPEJSKI lipiec - sierpieñ 2003

- o Fundacji Wspierania Współpracy na Rzecz Demokracji i Społeczeństwa Obywatelskiego w Europie Środkowej i Wschodniej.

- o Fundacji Wspierania Współpracy na Rzecz Demokracji i Społeczeństwa Obywatelskiego w Europie Środkowej i Wschodniej. SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ V kadencja Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Druk nr 676 Warszawa, 9 czerwca 2006 r. Pan Marek Jurek Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Marszałku

Bardziej szczegółowo

Na podstawie art.4 ust.1 i art.20 lit. l) Statutu Walne Zebranie Stowarzyszenia uchwala niniejszy Regulamin Zarządu.

Na podstawie art.4 ust.1 i art.20 lit. l) Statutu Walne Zebranie Stowarzyszenia uchwala niniejszy Regulamin Zarządu. Na podstawie art.4 ust.1 i art.20 lit. l) Statutu Walne Zebranie Stowarzyszenia uchwala niniejszy Regulamin Zarządu Regulamin Zarządu Stowarzyszenia Przyjazna Dolina Raby Art.1. 1. Zarząd Stowarzyszenia

Bardziej szczegółowo

Regionalna Karta Du ej Rodziny

Regionalna Karta Du ej Rodziny Szanowni Pañstwo! Wspieranie rodziny jest jednym z priorytetów polityki spo³ecznej zarówno kraju, jak i województwa lubelskiego. To zadanie szczególnie istotne w obliczu zachodz¹cych procesów demograficznych

Bardziej szczegółowo

STATUT SOŁECTWA Grom Gmina Pasym woj. warmińsko - mazurskie

STATUT SOŁECTWA Grom Gmina Pasym woj. warmińsko - mazurskie Załącznik Nr 11 do Uchwały Nr XX/136/2012 Rady Miejskiej w Pasymiu z dnia 25 września 2012 r. STATUT SOŁECTWA Grom Gmina Pasym woj. warmińsko - mazurskie ROZDZIAŁ I NAZWA I OBSZAR SOŁECTWA 1. Samorząd

Bardziej szczegółowo

Regulamin przyjmowania członków Stowarzyszenia Kibiców Basket Zielona Góra

Regulamin przyjmowania członków Stowarzyszenia Kibiców Basket Zielona Góra Regulamin przyjmowania członków Stowarzyszenia Kibiców Basket Zielona Góra Rozdział I Przepisy Ogólne: 1. Ilekroć w poniższym Regulaminie mowa jest o: 1. Stowarzyszeniu rozumie się przez to Stowarzyszenie

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA Nr 523/2009 Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 20.04.2009r.

UCHWAŁA Nr 523/2009 Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 20.04.2009r. UCHWAŁA Nr 523/2009 Rady Miejskiej w Radomiu z dnia 20.04.2009r. druk nr 478a w sprawie połączenia gminnych instytucji kultury: Miejskiego Centrum Kultury i Informacji Międzynarodowej w Radomiu oraz Klubu

Bardziej szczegółowo

Regulamin Zarządu Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju

Regulamin Zarządu Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju Regulamin Zarządu Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju Art.1. 1. Zarząd Pogórzańskiego Stowarzyszenia Rozwoju, zwanego dalej Stowarzyszeniem, składa się z Prezesa, dwóch Wiceprezesów, Skarbnika, Sekretarza

Bardziej szczegółowo

Warto wiedzieæ - nietypowe uzale nienia NIETYPOWE UZALE NIENIA - uzale nienie od facebooka narkotyków czy leków. Czêœæ odciêtych od niego osób wykazuje objawy zespo³u abstynenckiego. Czuj¹ niepokój, gorzej

Bardziej szczegółowo

Badania naukowe potwierdzają, że wierność w związku została uznana jako jedna z najważniejszych cech naszej drugiej połówki. Jednym z większych

Badania naukowe potwierdzają, że wierność w związku została uznana jako jedna z najważniejszych cech naszej drugiej połówki. Jednym z większych Badania naukowe potwierdzają, że wierność w związku została uznana jako jedna z najważniejszych cech naszej drugiej połówki. Jednym z większych ciosów jaki może nas spotkać w związku z dugą osobą jest

Bardziej szczegółowo

ORGANIZACJE POZARZĄDOWE A PROGRAM EUROPEJSKIEJ WSPÓŁPRACY TERYTORIALNEJ

ORGANIZACJE POZARZĄDOWE A PROGRAM EUROPEJSKIEJ WSPÓŁPRACY TERYTORIALNEJ NOWA www.nowa-amerika.net AMERIKA ORGANIZACJE POZARZĄDOWE A PROGRAM EUROPEJSKIEJ WSPÓŁPRACY TERYTORIALNEJ STANOWISKO ORGANIZACJI POZARZĄDOWYCH POLSKO-NIEMIECKIEGO REGIONU PRZYGRANICZNEGO 1 Przedstawiciele

Bardziej szczegółowo

STATUT KOŁA NAUKOWEGO KLUB INWESTORA

STATUT KOŁA NAUKOWEGO KLUB INWESTORA STATUT KOŁA NAUKOWEGO KLUB INWESTORA 1 I. Postanowienia ogólne 1. Koło Naukowe KLUB INWESTORA, zwane dalej Kołem Naukowym, jest jednostką Samorządu Studenckiego działającą przy Wydziale Finansów i Bankowości

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN WSPARCIA FINANSOWEGO CZŁONKÓW. OIPiP BĘDĄCYCH PRZEDSTAWICIELAMI USTAWOWYMI DZIECKA NIEPEŁNOSPRAWNEGO LUB PRZEWLEKLE CHOREGO

REGULAMIN WSPARCIA FINANSOWEGO CZŁONKÓW. OIPiP BĘDĄCYCH PRZEDSTAWICIELAMI USTAWOWYMI DZIECKA NIEPEŁNOSPRAWNEGO LUB PRZEWLEKLE CHOREGO Załącznik nr 1 do Uchwały Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Opolu Nr 786/VI/2014 z dnia 29.09.2014 r. REGULAMIN WSPARCIA FINANSOWEGO CZŁONKÓW OIPiP BĘDĄCYCH PRZEDSTAWICIELAMI USTAWOWYMI DZIECKA

Bardziej szczegółowo

Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników

Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników poradnik dla bezpoêredniego prze o onego wprowadzanego pracownika WZMOCNIENIE ZDOLNOÂCI ADMINISTRACYJNYCH PROJEKT BLIèNIACZY PHARE PL03/IB/OT/06 Proces

Bardziej szczegółowo

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska Załącznik nr 1 do Lokalnej Strategii Rozwoju na lata 2008-2015 Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska Przepisy ogólne 1 1. Walne Zebranie Członków

Bardziej szczegółowo

www.klimatycznykolobrzeg.pl OFERTA PROMOCYJNA

www.klimatycznykolobrzeg.pl OFERTA PROMOCYJNA Portal Klimatyczny Ko³obrzeg www.klimatycznykolobrzeg.pl OFERTA PROMOCYJNA Centrum Promocji i Informacji Turystycznej w Ko³obrzegu widz¹c koniecznoœæ zmiany wizerunku oraz funkcjonalnoœci turystycznej

Bardziej szczegółowo

Nie racjonalnych powodów dla dopuszczenia GMO w Polsce

Nie racjonalnych powodów dla dopuszczenia GMO w Polsce JANUSZ WOJCIECHOWSKI POSEŁ DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO WICEPRZEWODNICZĄCY KOMISJI ROLNICTWA I ROZWOJU WSI Tekst wystąpienia na Konferencji: "TRADYCYJNE NASIONA - NASZE DZIEDZICTWO I SKARB NARODOWY. Tradycyjne

Bardziej szczegółowo

KOMISJA WSPÓLNOT EUROPEJSKICH. Wniosek DECYZJA RADY

KOMISJA WSPÓLNOT EUROPEJSKICH. Wniosek DECYZJA RADY KOMISJA WSPÓLNOT EUROPEJSKICH Bruksela, dnia 13.12.2006 KOM(2006) 796 wersja ostateczna Wniosek DECYZJA RADY w sprawie przedłużenia okresu stosowania decyzji 2000/91/WE upoważniającej Królestwo Danii i

Bardziej szczegółowo

EGZAMIN MATURALNY 2013. WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE dla osób niesłyszących

EGZAMIN MATURALNY 2013. WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE dla osób niesłyszących Centralna Komisja Egzaminacyjna EGZAMIN MATURALNY 2013 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE dla osób niesłyszących POZIOM PODSTAWOWY Kryteria oceniania odpowiedzi MAJ 2013 2 Egzamin maturalny z wiedzy o społeczeństwie

Bardziej szczegółowo

DLACZEGO WARTO G OSOWAÆ NA PSL?

DLACZEGO WARTO G OSOWAÆ NA PSL? DLACZEGO WARTO G OSOWAÆ NA PSL? 1. Bo jest Stronnictwem politycznym, którego g³ówne idee programowe siêgaj¹ bogatej, nieprzerwanej tradycji ruchu ludowego. Ma za sob¹ najd³u sz¹ spoœród wszystkich polskich

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA XX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży z dnia 1 czerwca 2014 r. w sprawie propagowania wśród młodzieży postaw obywatelskich

UCHWAŁA XX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży z dnia 1 czerwca 2014 r. w sprawie propagowania wśród młodzieży postaw obywatelskich UCHWAŁA XX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży z dnia 1 czerwca 2014 r. w sprawie propagowania wśród młodzieży postaw obywatelskich Art. 1. 1. Należy zachęcić posłów na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej do uchwalenia

Bardziej szczegółowo

STATUT KOŁA NAUKOWEGO PRAWA MEDYCZNEGO. Rozdział I. Postanowienia ogólne

STATUT KOŁA NAUKOWEGO PRAWA MEDYCZNEGO. Rozdział I. Postanowienia ogólne STATUT KOŁA NAUKOWEGO PRAWA MEDYCZNEGO Rozdział I. Postanowienia ogólne 1 Koło Naukowe Prawa Medycznego, zwane dalej Kołem, jest dobrowolną organizacją studencką. Funkcjonuje na Wydziale Prawa i Administracji

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR XI/173/15 RADY MIASTA CHORZÓW. z dnia 25 czerwca 2015 r. w sprawie utworzenia Chorzowskiej Rady Seniorów oraz nadania jej Statutu

UCHWAŁA NR XI/173/15 RADY MIASTA CHORZÓW. z dnia 25 czerwca 2015 r. w sprawie utworzenia Chorzowskiej Rady Seniorów oraz nadania jej Statutu UCHWAŁA NR XI/173/15 RADY MIASTA CHORZÓW z dnia 25 czerwca 2015 r. w sprawie utworzenia Chorzowskiej Rady Seniorów oraz nadania jej Statutu Na podstawie art. 5c w związku z art.7 ust.1 pkt 17 ustawy z

Bardziej szczegółowo

Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania EUROGALICJA Regulamin Rady

Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania EUROGALICJA Regulamin Rady Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania EUROGALICJA Regulamin Rady Rozdział I Postanowienia ogólne 1 1. Rada Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Eurogalicja, zwana dalej Radą, działa na podstawie: Ustawy

Bardziej szczegółowo

Stanowisko Rzecznika Finansowego i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie interpretacji art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim

Stanowisko Rzecznika Finansowego i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie interpretacji art. 49 ustawy o kredycie konsumenckim Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Warszawa, 16 maja 2016 r. Stanowisko Rzecznika Finansowego i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie interpretacji art. 49 ustawy o kredycie

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN WALNEGO ZEBRANIA STOWARZYSZENIA POLSKA UNIA UBOCZNYCH PRODUKTÓW SPALANIA

REGULAMIN WALNEGO ZEBRANIA STOWARZYSZENIA POLSKA UNIA UBOCZNYCH PRODUKTÓW SPALANIA REGULAMIN WALNEGO ZEBRANIA STOWARZYSZENIA POLSKA UNIA UBOCZNYCH PRODUKTÓW SPALANIA I. POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Regulamin Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Polska Unia Ubocznych Produktów Spalania

Bardziej szczegółowo

Wnioskodawcy. Warszawa, dnia 15 czerwca 2011 r.

Wnioskodawcy. Warszawa, dnia 15 czerwca 2011 r. Warszawa, dnia 15 czerwca 2011 r. My, niŝej podpisani radni składamy na ręce Przewodniczącego Rady Dzielnicy Białołęka wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady dzielnicy Białołęka. Jednocześnie wnioskujemy

Bardziej szczegółowo

Wiedza o spo eczeƒstwie Kalendarz przygotowaƒ do matury 2007

Wiedza o spo eczeƒstwie Kalendarz przygotowaƒ do matury 2007 Wiedza o spo eczeƒstwie Kalendarz przygotowaƒ do matury 2007 imi i nazwisko zakres rozszerzony (wersja dla ucznia) wykonane Tyg. Dzia Tematy Zadania 2.10 1 6.10 Przygotowanie do pracy zapoznanie si z informacjami

Bardziej szczegółowo

GŁÓWNY URZĄD STATYSTYCZNY Notatka informacyjna Warszawa 5.10.2015 r.

GŁÓWNY URZĄD STATYSTYCZNY Notatka informacyjna Warszawa 5.10.2015 r. GŁÓWNY URZĄD STATYSTYCZNY Notatka informacyjna Warszawa 5.10.2015 r. Informacja o rozmiarach i kierunkach czasowej emigracji z Polski w latach 2004 2014 Wprowadzenie Prezentowane dane dotyczą szacunkowej

Bardziej szczegółowo

Bezpieczeństwo społeczne

Bezpieczeństwo społeczne Bezpieczeństwo społeczne Potrzeby współczesnego społeczeństwa w zakresie bezpieczeństwa Potrzeba - odczuwany brak czegoś i chęć jego zaspokojenia. W literaturze znana jest hierarchia potrzeb według Maslowa

Bardziej szczegółowo

U Z A S A D N I E N I E

U Z A S A D N I E N I E U Z A S A D N I E N I E Projektowana nowelizacja Kodeksu pracy ma dwa cele. Po pierwsze, zmianę w przepisach Kodeksu pracy, zmierzającą do zapewnienia pracownikom ojcom adopcyjnym dziecka możliwości skorzystania

Bardziej szczegółowo

Regulamin Konkursu na najlepszego studenta i na najlepsze koło naukowe Województwa Pomorskiego o nagrodę Czerwonej Róży 2016

Regulamin Konkursu na najlepszego studenta i na najlepsze koło naukowe Województwa Pomorskiego o nagrodę Czerwonej Róży 2016 Regulamin Konkursu na najlepszego studenta i na najlepsze koło naukowe Województwa Pomorskiego o nagrodę Czerwonej Róży 2016 1 Postanowienia ogólne 1. Organizatorem konkursu jest Stowarzyszenie Czerwonej

Bardziej szczegółowo

1. Od kiedy i gdzie należy złożyć wniosek?

1. Od kiedy i gdzie należy złożyć wniosek? 1. Od kiedy i gdzie należy złożyć wniosek? Wniosek o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego będzie można składać w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Puławach. Wnioski będą przyjmowane od dnia

Bardziej szczegółowo

. Wiceprzewodniczący

. Wiceprzewodniczący Uchwała Nr 542/LVI/2014 Rady Miasta Ostrołęki z dnia 30 stycznia 2014 r. w sprawie przyjęcia Wieloletniego Programu Osłonowego w zakresie pomocy społecznej Pomoc w zakresie dożywiania w mieście Ostrołęka

Bardziej szczegółowo

Rolnik - Przedsiębiorca

Rolnik - Przedsiębiorca Rolnik - Przedsiębiorca Pojawiły się nowe zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym i wymiaru składek w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) dotyczące rolników prowadzących dodatkową działalność

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN SAMORZĄDU SZKOŁY W ZESPOLE SZKÓŁ IM. JANUSZA KORCZAKA W PRUDNIKU

REGULAMIN SAMORZĄDU SZKOŁY W ZESPOLE SZKÓŁ IM. JANUSZA KORCZAKA W PRUDNIKU Załącznik nr 3 do Statutu Zespołu Szkół im. Janusza Korczaka w Prudniku REGULAMIN SAMORZĄDU SZKOŁY W ZESPOLE SZKÓŁ IM. JANUSZA KORCZAKA W PRUDNIKU 1 1 PRZEPISY DOTYCZĄCE SAMORZĄDNOŚCI UCZNIÓW 1. Członkami

Bardziej szczegółowo

Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego. w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury.

Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego. w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury. identyfikator /6 Druk nr 114 UCHWAŁY NR... Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego z dnia... w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością Na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 9 i art. 18 ust. 1 ustawy

Bardziej szczegółowo

STATUT POLSKIEGO STOWARZYSZENIA DYREKTORÓW SZPITALI W KRAKOWIE. Rozdział I

STATUT POLSKIEGO STOWARZYSZENIA DYREKTORÓW SZPITALI W KRAKOWIE. Rozdział I STATUT POLSKIEGO STOWARZYSZENIA DYREKTORÓW SZPITALI W KRAKOWIE Rozdział I Postanowienia Ogólne. 1. Stowarzyszenie nosi nazwę Polskie Stowarzyszenie Dyrektorów Szpitali w Krakowie w dalszej części określone

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia SPIN

Statut Stowarzyszenia SPIN Statut Stowarzyszenia SPIN Rozdział I. Postanowienia ogólne 1 1. Stowarzyszenie nosi nazwę SPIN w dalszej części Statutu zwane Stowarzyszeniem. 2. Stowarzyszenie działa na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia

Bardziej szczegółowo

Grant Blokowy Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy Fundusz dla Organizacji Pozarządowych

Grant Blokowy Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy Fundusz dla Organizacji Pozarządowych Grant Blokowy Szwajcarsko-Polskiego Programu Współpracy Fundusz dla Organizacji Pozarządowych ECORYS Polska Sp. z o.o. Poznań, 16 listopada 2012 PROJEKT WSPÓŁFINANSOWANY PRZEZ SZWAJCARIĘ W RAMACH SZWAJCARSKIEGO

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr XV/83/15 Rady Gminy w Jeżowem z dnia 04.12 2015 r. w sprawie ustanowienia jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka.

Uchwała Nr XV/83/15 Rady Gminy w Jeżowem z dnia 04.12 2015 r. w sprawie ustanowienia jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka. Uchwała Nr XV/83/15 Rady Gminy w Jeżowem z dnia 04.12 2015 r. w sprawie ustanowienia jednorazowej zapomogi z tytułu urodzenia dziecka. Działając na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 16 i art. 18 ust. 1 ustawy

Bardziej szczegółowo

Fed musi zwiększać dług

Fed musi zwiększać dług Fed musi zwiększać dług Autor: Chris Martenson Źródło: mises.org Tłumaczenie: Paweł Misztal Fed robi, co tylko może w celu doprowadzenia do wzrostu kredytu (to znaczy długu), abyśmy mogli powrócić do tego,

Bardziej szczegółowo

KODEKS ETYKI PRACOWNIKÓW POWIATOWEGO CENTRUM POMOCY RODZINIE W LUBLINIE

KODEKS ETYKI PRACOWNIKÓW POWIATOWEGO CENTRUM POMOCY RODZINIE W LUBLINIE Załącznik Nr 1 do Zarządzenia Nr z dnia Dyrektora PCPR w Lublinie KODEKS ETYKI PRACOWNIKÓW POWIATOWEGO CENTRUM POMOCY RODZINIE W LUBLINIE ROZDZIAŁ I Zasady ogólne 1 1. Kodeks wyznacza zasady postępowania

Bardziej szczegółowo

STATUT FUNDACJI ŚCIĘGOSZÓW. Postanowienia ogólne

STATUT FUNDACJI ŚCIĘGOSZÓW. Postanowienia ogólne STATUT FUNDACJI ŚCIĘGOSZÓW Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja pod nazwą Fundacja Ścięgoszów, zwana dalej Fundacją ustanowiona przez Łukasza Perkowskiego Olgę Sobkowicz zwanych dalej fundatorami, aktem

Bardziej szczegółowo

Zasady racjonalnego dokumentowania systemu zarządzania

Zasady racjonalnego dokumentowania systemu zarządzania Jerzy Kowalczyk Zasady racjonalnego dokumentowania systemu zarządzania Zasady doskonalenia systemu zarządzania oraz podstawowe procedury wspomagające Zarządzanie jakością VERLAG DASHÖFER Wydawnictwo VERLAG

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN PRACY ZARZĄDU GDAŃSKIEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ (GOT)

REGULAMIN PRACY ZARZĄDU GDAŃSKIEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ (GOT) REGULAMIN PRACY ZARZĄDU GDAŃSKIEJ ORGANIZACJI TURYSTYCZNEJ (GOT) I. Postanowienia ogólne 1 1. Niniejszy Regulamin określa zasady oraz tryb działania Zarządu Gdańskiej Organizacji Turystycznej. 2. Podstawę

Bardziej szczegółowo

Bezpieczna dzielnica - bezpieczny mieszkaniec

Bezpieczna dzielnica - bezpieczny mieszkaniec Bezpieczna dzielnica - bezpieczny mieszkaniec Program realizowany w ramach Miejskiego Programu Zapobiegania Przestępczości oraz Ochrony Bezpieczeństwa Obywateli i Porządku Publicznego. Miejski Program

Bardziej szczegółowo

WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!!

WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!! GAZETKA SZKOLNA Szkoła Podstawowa Im Mikołaja Kopernika Chorzelów 316 Chorzelów http://www.spchorzelow.pl/ Numer 1 WRZESIEŃ 2009 WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!! CO WARTO PRZECZYTAĆ W GAZETCE?

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA Nr IV/22/2015 Rady Miejskiej w Tyszowcach z dnia 28 stycznia 2015 r.

UCHWAŁA Nr IV/22/2015 Rady Miejskiej w Tyszowcach z dnia 28 stycznia 2015 r. UCHWAŁA Nr IV/22/2015 Rady Miejskiej w Tyszowcach z dnia 28 stycznia 2015 r. w sprawie uchwalenia Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na rok 2015 Na podstawie art. 18

Bardziej szczegółowo

PROTOKÓŁ ZE SPOTKANIA połączonych Komisji Dialogu Społecznego ds. TAŃCA, TEATRU, MUZYKI, KULTURY

PROTOKÓŁ ZE SPOTKANIA połączonych Komisji Dialogu Społecznego ds. TAŃCA, TEATRU, MUZYKI, KULTURY PROTOKÓŁ ZE SPOTKANIA połączonych Komisji Dialogu Społecznego ds. TAŃCA, TEATRU, MUZYKI, KULTURY 18 czerwca 2012, godz. 18.00, WARSZTAT (pl. Konstytucji 4) Prezydium KDS ds. ds. Kultury reprezentowały

Bardziej szczegółowo

Regulamin. Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Doły -Marysińska" w Łodzi

Regulamin. Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Doły -Marysińska w Łodzi Regulamin Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej "Doły -Marysińska" w Łodzi I. PODSTAWY I ZAKRES DZIAŁANIA 1 Rada Nadzorcza działa na podstawie: 1/ ustawy z dnia 16.09.1982r. Prawo spółdzielcze (tekst

Bardziej szczegółowo

FORUM ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH

FORUM ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH L.Dz.FZZ/VI/912/04/01/13 Bydgoszcz, 4 stycznia 2013 r. Szanowny Pan WŁADYSŁAW KOSINIAK - KAMYSZ MINISTER PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ Uwagi Forum Związków Zawodowych do projektu ustawy z dnia 14 grudnia

Bardziej szczegółowo

1. Koło Naukowe Metod Ilościowych,zwane dalej KNMI, jest Uczelnianą Organizacją Studencką Uniwersytetu Szczecińskiego.

1. Koło Naukowe Metod Ilościowych,zwane dalej KNMI, jest Uczelnianą Organizacją Studencką Uniwersytetu Szczecińskiego. STATUT KOŁA NAUKOWEGO METOD ILOŚCIOWYCH działającego przy Katedrze Statystyki i Ekonometrii Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego I. Postanowienia ogólne. 1. Koło Naukowe

Bardziej szczegółowo

Regulamin Projektów Ogólnopolskich i Komitetów Stowarzyszenia ESN Polska

Regulamin Projektów Ogólnopolskich i Komitetów Stowarzyszenia ESN Polska Regulamin Projektów Ogólnopolskich i Komitetów Stowarzyszenia ESN Polska 1 Projekt Ogólnopolski: 1.1. Projekt Ogólnopolski (dalej Projekt ) to przedsięwzięcie Stowarzyszenia podjęte w celu realizacji celów

Bardziej szczegółowo

OGŁOSZENIE o zwołaniu Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki. Wawel S.A. z siedzibą w Krakowie

OGŁOSZENIE o zwołaniu Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki. Wawel S.A. z siedzibą w Krakowie OGŁOSZENIE o zwołaniu Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki Wawel S.A. z siedzibą w Krakowie Zarząd Wawel Spółki Akcyjnej z siedzibą w Krakowie, przy ul. Władysława Warneńczyka 14, wpisanej do Rejestru

Bardziej szczegółowo

Vademecum selekcji, czyli jak przeglądać i oceniać swoje fotografie

Vademecum selekcji, czyli jak przeglądać i oceniać swoje fotografie Vademecum selekcji, czyli jak przeglądać i oceniać swoje fotografie 2 Wstęp Kiedy zaczyna, a kiedy kończy się rola fotografa w procesie fotografowania? Czy jego zadaniem jest jedynie przykładanie aparatu

Bardziej szczegółowo

Regulamin Programu Ambasadorów Kongresów Polskich

Regulamin Programu Ambasadorów Kongresów Polskich Regulamin Programu Ambasadorów Kongresów Polskich 1. W oparciu o inicjatywę Stowarzyszenia Konferencje i Kongresy w Polsce (SKKP) oraz zadania statutowe Polskiej Organizacji Turystycznej (POT) i działającego

Bardziej szczegółowo

- o zmianie ustawy o systemie oświaty.

- o zmianie ustawy o systemie oświaty. SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VII kadencja Druk nr 150 Warszawa, 6 grudnia 2011 r. Pani Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr XXXVI/387/09 Rady Miejskiej w Stargardzie Szczecińskim z dnia 24 listopada 2009r.

Uchwała Nr XXXVI/387/09 Rady Miejskiej w Stargardzie Szczecińskim z dnia 24 listopada 2009r. Uchwała Nr XXXVI/387/09 Rady Miejskiej w Stargardzie Szczecińskim z dnia 24 listopada 2009r. w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania dotacji dla szkół i placówek niepublicznych oraz trybu i

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA Nr XIX/170/2012 RADY MIEJSKIEJ w KOZIENICACH z dnia 29 marca 2012 r.

UCHWAŁA Nr XIX/170/2012 RADY MIEJSKIEJ w KOZIENICACH z dnia 29 marca 2012 r. UCHWAŁA Nr XIX/170/2012 RADY MIEJSKIEJ w KOZIENICACH z dnia 29 marca 2012 r. w sprawie zasad udzielania stypendiów o charakterze motywującym ze środków Gminy Kozienice. Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt

Bardziej szczegółowo

WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA. Rada Europy. Strasburg, Francja SKARGA. na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA. Rada Europy. Strasburg, Francja SKARGA. na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA Rada Europy Strasburg, Francja SKARGA na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Artykułu 45-47 Regulaminu Trybunału 1 Adres pocztowy

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr... Rady Miejskiej Będzina z dnia... 2016 roku

Uchwała Nr... Rady Miejskiej Będzina z dnia... 2016 roku Uchwała Nr... Rady Miejskiej Będzina z dnia... 2016 roku w sprawie określenia trybu powoływania członków oraz organizacji i trybu działania Będzińskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego. Na podstawie

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 17 grudnia 2015 r. Poz. 11431 UCHWAŁA NR IX/55/15 RADY GMINY CIECHANÓW. z dnia 20 listopada 2015 r.

Warszawa, dnia 17 grudnia 2015 r. Poz. 11431 UCHWAŁA NR IX/55/15 RADY GMINY CIECHANÓW. z dnia 20 listopada 2015 r. DZIENNIK URZĘDOWY WOJEWÓDZTWA MAZOWIECKIEGO Warszawa, dnia 17 grudnia 2015 r. Poz. 11431 UCHWAŁA NR IX/55/15 RADY GMINY CIECHANÓW z dnia 20 listopada 2015 r. w sprawie trybu udzielania i rozliczania dotacji

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR... RADY MIASTA GDYNI z dnia... 2016 r.

UCHWAŁA NR... RADY MIASTA GDYNI z dnia... 2016 r. UCHWAŁA NR... RADY MIASTA GDYNI z dnia... 2016 r. w sprawie określenia zadań, na które przeznacza się środki Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Na podstawie art. 35a ust. 3 ustawy

Bardziej szczegółowo

Reguła Życia. spotkanie rejonu C Domowego Kościoła w Chicago JOM 2014-01-13

Reguła Życia. spotkanie rejonu C Domowego Kościoła w Chicago JOM 2014-01-13 spotkanie rejonu C Domowego Kościoła w Chicago JOM 2014-01-13 Reguła życia, to droga do świętości; jej sens można również określić jako: - systematyczna praca nad sobą - postęp duchowy - asceza chrześcijańska

Bardziej szczegółowo

STATUT FUNDACJI CHCEMY POMAGAĆ Postanowienia ogólne

STATUT FUNDACJI CHCEMY POMAGAĆ Postanowienia ogólne STATUT FUNDACJI CHCEMY POMAGAĆ Postanowienia ogólne 1 1. Fundacja pod nazwą Chcemy Pomagać, zwana dalej Fundacją, ustanowiona przez: Piotra Sołtysa zwanego dalej fundatorem, aktem notarialnym sporządzonym

Bardziej szczegółowo

Opinie mieszkańców Lubelszczyzny o zmianach klimatu i gazie łupkowym. Raport z badania opinii publicznej

Opinie mieszkańców Lubelszczyzny o zmianach klimatu i gazie łupkowym. Raport z badania opinii publicznej Opinie mieszkańców o zmianach klimatu i gazie łupkowym Raport z badania opinii publicznej Lena Kolarska-Bobińska, członek Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii w Parlamencie Europejskim, Platforma

Bardziej szczegółowo

II. WNIOSKI I UZASADNIENIA: 1. Proponujemy wprowadzić w Rekomendacji nr 6 także rozwiązania dotyczące sytuacji, w których:

II. WNIOSKI I UZASADNIENIA: 1. Proponujemy wprowadzić w Rekomendacji nr 6 także rozwiązania dotyczące sytuacji, w których: Warszawa, dnia 25 stycznia 2013 r. Szanowny Pan Wojciech Kwaśniak Zastępca Przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Pl. Powstańców Warszawy 1 00-950 Warszawa Wasz znak: DRB/DRB_I/078/247/11/12/MM W

Bardziej szczegółowo

Informacja dotycząca adekwatności kapitałowej HSBC Bank Polska S.A. na 31 grudnia 2010 r.

Informacja dotycząca adekwatności kapitałowej HSBC Bank Polska S.A. na 31 grudnia 2010 r. Informacja dotycząca adekwatności kapitałowej HSBC Bank Polska S.A. na 31 grudnia 2010 r. Spis treści: 1. Wstęp... 3 2. Fundusze własne... 4 2.1 Informacje podstawowe... 4 2.2 Struktura funduszy własnych....5

Bardziej szczegółowo

Satysfakcja chrześcijanina - Jimmy Carter i pokojowa Nagroda Nobla. Tadeusz Zieliński 30 grudnia 2004. [autor - Tadeusz Zieliński]

Satysfakcja chrześcijanina - Jimmy Carter i pokojowa Nagroda Nobla. Tadeusz Zieliński 30 grudnia 2004. [autor - Tadeusz Zieliński] [autor - ] O przyznaniu pokojowej Nagrody Nobla dla Jimmy ego Cartera mówiło się od dawna. Stąd decyzja Komitetu Noblowskiego z 11 października 2002 r. nie była zupełnym zaskoczeniem, choć musiała być

Bardziej szczegółowo

Szkolenia nie muszą być nudne! Kolejne szkolenie już w lutym wszystkie osoby zachęcamy do wzięcia w nich udziału!

Szkolenia nie muszą być nudne! Kolejne szkolenie już w lutym wszystkie osoby zachęcamy do wzięcia w nich udziału! Szkolenia nie muszą być nudne! W Spółce Inwest-Park odbyło się kolejne szkolenie w ramach projektu Akcelerator Przedsiębiorczości działania wspierające rozwój przedsiębiorczości poza obszarami metropolitarnymi

Bardziej szczegółowo

Projekty uchwał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zwołane na dzień 10 maja 2016 r.

Projekty uchwał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zwołane na dzień 10 maja 2016 r. Projekty uchwał na Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy zwołane na dzień 10 maja 2016 r. Uchwała nr.. Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy OEX Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu z dnia

Bardziej szczegółowo

Regulamin Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej

Regulamin Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej Regulamin Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej Podstawę prawną Regulaminu Walnego Zebrania Członków Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej zwanego dalej Walnym Zebraniem

Bardziej szczegółowo

ZAKRES OBOWIĄZKÓW I UPRAWNIEŃ PRACODAWCY, PRACOWNIKÓW ORAZ POSZCZEGÓLNYCH JEDNOSTEK ORGANIZACYJNYCH ZAKŁADU PRACY

ZAKRES OBOWIĄZKÓW I UPRAWNIEŃ PRACODAWCY, PRACOWNIKÓW ORAZ POSZCZEGÓLNYCH JEDNOSTEK ORGANIZACYJNYCH ZAKŁADU PRACY ZAKRES OBOWIĄZKÓW I UPRAWNIEŃ PRACODAWCY, PRACOWNIKÓW ORAZ POSZCZEGÓLNYCH JEDNOSTEK ORGANIZACYJNYCH ZAKŁADU PRACY Szkolenia bhp w firmie szkolenie wstępne ogólne 8 Obowiązki pracodawcy Podstawowy obowiązek

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN RADY RODZICÓW DZIAŁAJĄCEJ PRZY SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 29 IM. GIUSEPPE GARIBALDIEGO W WARSZAWIE

REGULAMIN RADY RODZICÓW DZIAŁAJĄCEJ PRZY SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 29 IM. GIUSEPPE GARIBALDIEGO W WARSZAWIE REGULAMIN RADY RODZICÓW DZIAŁAJĄCEJ PRZY SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 29 IM. GIUSEPPE GARIBALDIEGO W WARSZAWIE I. Postanowienia ogólne 1 1. Niniejszy regulamin określa tryb przeprowadzenia wyborów do rad klasowych

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR 1 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki ABS Investment S.A. z siedzibą w Bielsku-Białej z dnia 28 lutego 2013 roku

UCHWAŁA NR 1 Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki ABS Investment S.A. z siedzibą w Bielsku-Białej z dnia 28 lutego 2013 roku UCHWAŁA NR 1 w sprawie: wyboru Przewodniczącego Walnego Zgromadzenia Działając na podstawie art. 409 1 kodeksu spółek handlowych oraz 32 ust. 1 Statutu Spółki Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki ABS

Bardziej szczegółowo

Treść uchwał podjętych przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki Leasing-Experts Spółka Akcyjna w dniu 17 października 2014 roku

Treść uchwał podjętych przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki Leasing-Experts Spółka Akcyjna w dniu 17 października 2014 roku Treść uchwał podjętych przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki Leasing-Experts Spółka Akcyjna w dniu 17 października 2014 roku Uchwała nr 1/2014 w przedmiocie wyboru Przewodniczącego Walnego Zgromadzenia

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr Rady Miasta Piły z dnia.. w sprawie zmiany Statutu Pilskiego Domu Kultury w Pile

Uchwała Nr Rady Miasta Piły z dnia.. w sprawie zmiany Statutu Pilskiego Domu Kultury w Pile Uchwała Nr Rady Miasta Piły z dnia.. w sprawie zmiany Statutu Pilskiego Domu Kultury w Pile Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt. 15 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR X/143/2015 RADY MIEJSKIEJ WAŁBRZYCHA. z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej Victoria w Wałbrzychu

UCHWAŁA NR X/143/2015 RADY MIEJSKIEJ WAŁBRZYCHA. z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej Victoria w Wałbrzychu UCHWAŁA NR X/143/2015 RADY MIEJSKIEJ WAŁBRZYCHA z dnia 27 sierpnia 2015 r. w sprawie utworzenia Zakładu Aktywności Zawodowej Victoria w Wałbrzychu Na podstawie art. 18 ust 2 pkt 9 lit. h ustawy z dnia

Bardziej szczegółowo

I. INFORMACJA O KOMITECIE AUDYTU. Podstawa prawna dzialania Komitetu Audytu

I. INFORMACJA O KOMITECIE AUDYTU. Podstawa prawna dzialania Komitetu Audytu w Przewodniczący Jan Robert Halina Podsekretarz Sprawozdanie z realizacji zadań Komitetu Audytu dla dzialów administracja publiczna, informatyzacja, łączność, wyznania religijne oraz mniejszości narodowej

Bardziej szczegółowo

Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników

Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników Opinie o naszych szkoleniach: Agnieszka Sz. Wrocław: Ciekawie ujęty temat, świetna atmosfera, dużo praktycznych ćwiczeń, otwartość trenera, super

Bardziej szczegółowo

jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych.

jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych. Praktyczny poradnik Celem świadczenia wychowawczego jest częściowe pokrycie wydatków związanych z wychowaniem dziecka, w tym z opieką nad nim i zaspokojeniem jego potrzeb życiowych. W zakładce "wnioski

Bardziej szczegółowo

Propozycje poprawek do projektu ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020

Propozycje poprawek do projektu ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 Załącznik Propozycje poprawek do projektu ustawy o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014-2020 I. Poprawki do: Rozdział 1. Przepisy ogólne

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR XLI/447/2013 RADY MIEJSKIEJ GÓRY KALWARII. z dnia 28 maja 2013 r.

UCHWAŁA NR XLI/447/2013 RADY MIEJSKIEJ GÓRY KALWARII. z dnia 28 maja 2013 r. UCHWAŁA NR XLI/447/2013 RADY MIEJSKIEJ GÓRY KALWARII z dnia 28 maja 2013 r. w sprawie przyjęcia programu działań wspierających rodziny wielodzietne zamieszkałe na terenie Gminy Góra Kalwaria Na podstawie

Bardziej szczegółowo

NOWELIZACJA USTAWY PRAWO O STOWARZYSZENIACH

NOWELIZACJA USTAWY PRAWO O STOWARZYSZENIACH NOWELIZACJA USTAWY PRAWO O STOWARZYSZENIACH Stowarzyszenie opiera swoją działalność na pracy społecznej swoich członków. Do prowadzenia swych spraw stowarzyszenie może zatrudniać pracowników, w tym swoich

Bardziej szczegółowo

PRÓBNY EGZAMIN MATURALNY Z WIEDZY O SPOŁECZEŃSTWIE

PRÓBNY EGZAMIN MATURALNY Z WIEDZY O SPOŁECZEŃSTWIE Miejsce na naklejkę z kodem Dysleksja PRÓBNY EGZAMIN MATURALNY Z WIEDZY O SPOŁECZEŃSTWIE ARKUSZ II Czas pracy 150 minut ARKUSZ II STYCZEŃ ROK 2005 Instrukcja dla zdającego 1. Proszę sprawdzić czy arkusz

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN KOMISJI ETYKI BANKOWEJ

REGULAMIN KOMISJI ETYKI BANKOWEJ REGULAMIN KOMISJI ETYKI BANKOWEJ Warszawa kwiecień 2013 Przyjęty na XXV Walnym Zgromadzeniu ZBP w dniu 18 kwietnia 2013 r. 1. Komisja Etyki Bankowej, zwana dalej Komisją, działa przy Związku Banków Polskich

Bardziej szczegółowo

Dlaczego warto inwestować w promocję projektu od chwili jego narodzin

Dlaczego warto inwestować w promocję projektu od chwili jego narodzin Dlaczego warto inwestować w promocję projektu od chwili jego narodzin Aneta Prymaka, Dorota Stojda Dział Informacji i Marketingu Centrum Nauki Kopernik W promocję projektu warto zainwestować w celu: znalezienia

Bardziej szczegółowo

Wniosek o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego

Wniosek o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego Nazwa i adres podmiotu realizującego świadczenia rodzinne Wniosek o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego Część I 1. Dane osoby ubiegającej się: Imię i nazwisko: Numer PESEL*: Numer NIP**: Obywatelstwo:

Bardziej szczegółowo

nierówności w sferze wpływów, obowiązków, praw, podziału pracy i płacy pomiędzy rządzącymi a rządzonymi.

nierówności w sferze wpływów, obowiązków, praw, podziału pracy i płacy pomiędzy rządzącymi a rządzonymi. TEMAT: Nierówności społeczne 6. 6. Główne obszary nierówności społecznych: płeć; władza; wykształcenie; prestiż i szacunek; uprzedzenia i dyskryminacje; bogactwa materialne. 7. Charakterystyka nierówności

Bardziej szczegółowo

Statut Stowarzyszenia MAXIMUS Stowarzyszenie Osób Chorych na Otyłość

Statut Stowarzyszenia MAXIMUS Stowarzyszenie Osób Chorych na Otyłość Statut Stowarzyszenia MAXIMUS Stowarzyszenie Osób Chorych na Otyłość Rozdział I Postanowienia ogólne 1 Stowarzyszenie nosi nazwę MAXIMUS Stowarzyszenie Osób Chorych na Otyłość, w dalszych postanowieniach

Bardziej szczegółowo

Czy przedsiêbiorstwo, którym zarz¹dzasz, intensywnie siê rozwija, ma wiele oddzia³ów lub kolejne lokalizacje w planach?

Czy przedsiêbiorstwo, którym zarz¹dzasz, intensywnie siê rozwija, ma wiele oddzia³ów lub kolejne lokalizacje w planach? Czy przedsiêbiorstwo, którym zarz¹dzasz, intensywnie siê rozwija, ma wiele oddzia³ów lub kolejne lokalizacje w planach? Czy masz niedosyt informacji niezbêdnych do tego, by mieæ pe³en komfort w podejmowaniu

Bardziej szczegółowo

RZECZPOSPOLITA POLSKA. Prezydent Miasta na Prawach Powiatu Zarząd Powiatu. wszystkie

RZECZPOSPOLITA POLSKA. Prezydent Miasta na Prawach Powiatu Zarząd Powiatu. wszystkie RZECZPOSPOLITA POLSKA Warszawa, dnia 11 lutego 2011 r. MINISTER FINANSÓW ST4-4820/109/2011 Prezydent Miasta na Prawach Powiatu Zarząd Powiatu wszystkie Zgodnie z art. 33 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 13 listopada

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr XXXVI/768/2004 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 31 sierpnia 2004 roku

Uchwała Nr XXXVI/768/2004 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 31 sierpnia 2004 roku Uchwała Nr XXXVI/768/2004 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 31 sierpnia 2004 roku w sprawie przyjęcia programu współpracy miasta stołecznego Warszawy w roku 2004 z organizacjami pozarządowymi oraz

Bardziej szczegółowo

Przygotowały: Magdalena Golińska Ewa Karaś

Przygotowały: Magdalena Golińska Ewa Karaś Przygotowały: Magdalena Golińska Ewa Karaś Druk: Drukarnia VIVA Copyright by Infornext.pl ISBN: 978-83-61722-03-8 Wydane przez Infornext Sp. z o.o. ul. Okopowa 58/72 01 042 Warszawa www.wieszjak.pl Od

Bardziej szczegółowo

OPINIA PRAWNA: MOŻLIWOŚĆ ORGANIZOWANIA DODATKOWYCH ZAJĘĆ W PRZEDSZKOLU PUBLICZNYM PRZEZ FIRMY ZEWNĘTRZNE PO 1 WRZEŚNIA 2013 R.

OPINIA PRAWNA: MOŻLIWOŚĆ ORGANIZOWANIA DODATKOWYCH ZAJĘĆ W PRZEDSZKOLU PUBLICZNYM PRZEZ FIRMY ZEWNĘTRZNE PO 1 WRZEŚNIA 2013 R. Poznań, dnia 25 września 2013 r. OPINIA PRAWNA: MOŻLIWOŚĆ ORGANIZOWANIA DODATKOWYCH ZAJĘĆ W PRZEDSZKOLU PUBLICZNYM PRZEZ FIRMY ZEWNĘTRZNE PO 1 WRZEŚNIA 2013 R. 1. Opis zagadnienia Opinia dotyczy stanu

Bardziej szczegółowo

DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM

DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM Anna Golicz Wydawnictwo WAM Kraków 2010 Wydawnictwo WAM, 2010 Korekta Aleksandra Małysiak Projekt okładki, opracowanie graficzne i zdjęcia Andrzej

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne Załącznik do uchwały Walnego Zebrania Członków z dnia 28 grudnia 2015 roku STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne 1 1. Zarząd Stowarzyszenia

Bardziej szczegółowo

1) w 1 pkt 4 otrzymuje brzmienie:

1) w 1 pkt 4 otrzymuje brzmienie: Źródło: http://bip.mswia.gov.pl/bip/projekty-aktow-prawnyc/2005/481,projekt-rozporzadzenia-ministra-spraw-wewnetrznych-i -Administracji-z-dnia-2005-r.html Wygenerowano: Czwartek, 28 stycznia 2016, 20:27

Bardziej szczegółowo

REGIONALNA IZBA OBRACHUNKOWA

REGIONALNA IZBA OBRACHUNKOWA REGIONALNA IZBA OBRACHUNKOWA W KRAKOWIE ul. Kraszewskiego 36 tel/fax (0-12) 427-32-61 30-110 Kraków (0-12) 427-38-19 e-mail: krakow@rio.gov.pl (0-12) 422-59-73 WK-613-102/13 Kraków, 2014-01-29 Pan Karol

Bardziej szczegółowo

Wolontariat w Polsce. Gimnazjum Szkoła ponadgimnazjalna. Scenariusz lekcji wychowawczej z wykorzystaniem burzy mózgów. 45 min

Wolontariat w Polsce. Gimnazjum Szkoła ponadgimnazjalna. Scenariusz lekcji wychowawczej z wykorzystaniem burzy mózgów. 45 min Gimnazjum Szkoła ponadgimnazjalna Scenariusz lekcji wychowawczej z wykorzystaniem burzy mózgów 45 min Wolontariat w Polsce Autorka scenariusza: Małgorzata Wojnarowska Cele lekcji: Uczeń: wyjaśnia znaczenie

Bardziej szczegółowo