DRUGI LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "DRUGI LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA"

Transkrypt

1 DRUGI LIST OTWARTY DO JANA TOMASZA GROSSA W trakcie publicznego wystpienia 29 marca 2001 r. w Lublinie, owiadczy Pan, "e jest cz owiekiem niewierzcym. Jak"e by em mile zaskoczony, gdy w czasie powitania na lotnisku, ujrza em Pana z kip na g owie co wiadczy o, "e obecnie ju" jeste wierzcym %ydem, który jak mniemam ma przybit na futrynie drzwi mezuz(, by wchodzc i wychodzc przez jej dotykanie w pantomimie wiadczy* Bogu, sobie i ludziom, "e nie tylko wewntrz ale i na zewntrz domu post(pujesz sprawiedliwie do czego obliguje Tora dekalog, m.in.: Nie b(dziesz mówi przeciw bli1niemu twemu fa szywego wiadectwa (Exodus 19, 16). Pierwszy, bez odpowiedzi okólny List do Grossa Zach(cony mo"liwoci porozmawiania z panem Grossem po tym spektaklu (w Lublinie ), ju" na podium, na rutynowe pytanie czy czyta em ksi"k(? Odpowiedzia em, tak, dodajc, "e Pan j bardzo tendencyjnie napisa. Poprzez pytania usi owa em rozwia* swoje wtpliwoci, ale otrzymane odpowiedzi tylko pog (bi y moje przewiadczenie o instrumentalnym, wr(cz nieuczciwym manipulowaniu materia em faktograficznym opisywanych zdarze=. Zapyta em go: czy na przestrzeni ub. dziewi(ciu wieków zamieszkiwania %ydów w Polsce, cznie z okresem II RP, okupacji, i a" do obecnych czasów jest on w stanie wskaza* jakkolwiek polsk si ( polityczn, która by nawo ywa a do eksterminacji %ydów? Odpowied1 zgodnie z prawd brzmia a: Nie by o. Wobec tego czy do mierci Pi sudskiego %ydzi byli w Polsce dyskryminowani? Odpowied1 brzmia a: Nie. W tym wietle jest rzecz oczywist, "e przedwojenne czteroletnie antysemickie ekscesy polskiej endecji w obronie ekonomicznych zagro"e= ze strony konkurencji "ydowskiej, ani te" udzia nielicznych Polaków w zbrodniach na %ydach okresu okupacji i po jej zako=czeniu, w trakcie walki z narzuconym Polsce systemem komunistycznym, nie mo"e zniweczy* dobrodziejstw, jakie od wieków %ydzi dowiadczali ze strony Polaków! Nast(pnie zapyta em: czy jeszcze w jakiejkolwiek cz(ci Polski, oprócz om"y=skiego, wydarzy a si( podobna zbrodnia oraz czy jest w stanie wyjani*, dlaczego akurat tam to nastpi o? Odpowiedzia, "e nie wie i sam by chcia otrzyma* odpowied1 na to pytanie. Zarzuci em, "e w sposób fa szywy przedstawi obraz entuzjastycznego (oprócz %ydów) witania w 1941 wojsk hitlerowskich przez Polaków na Wschodzie i kolaborowania z Niemcami, w czywszy si( równie" w proces eksterminacji %ydów (s ). Zaznaczy em, "e przecie" Polacy stanowili tam mniejszo*, a po czterech deportacjach na Sybir ponad miliona obywateli nie mieli podstaw si( smuci*, "e sowiecki koszmar i dalsze deportacje - wywózki ju" si( sko=czy y. W odpowiedzi obstawa, "e jednak jeszcze du"o Polaków tam mieszka o i powo a si( na meldunek Grota-Roweckiego, w którym nie ma "adnej wzmianki o Polakach, lecz tylko o miejscowej ludnoci. W Ssiadach autor zupe nym milczeniem pokry inne wi(kszoci etniczne zamieszkujce te tereny, usi ujc w rozmowie imputowa* treci depeszy jakich nie zawiera. Wielka szkoda, "e zapomnia zacytowa*, co w swej ksi"ce W czterdziestym roku nas matko na Sybir zesali na s. 32 napisa : Kiedy do Lwowa, Wodzimierza i Brzecia przybyy komisje niemieckie dla umoliwienia wyjazdu za Bug wanie masy tych dobrowolców $ydów wiwatoway setkami tysi%cami na cze& Niemiec i Hitlera. Prosz+ sobie wyobrazi& tumy $ydów krzycz%cych: niech yje Hitler!... Pewien oficer niemiecki zwróci si+ do tumu $ydów i zapyta: $ydzi dok%d jedziecie przecie my was zabijemy. Po takiej edukacji ofiarowa em panu Grossowi moj ksi"k( o %ydach - Alij( Izraela. Napisa em j z potrzeby serca dania wiadectwa Prawdzie, w tym o stosunkach polsko "ydowskich, które znam z autopsji. Zosta a ona przet umaczona i wydana wy cznie za moje pienidze w polskim i niemieckim j(zyku, a ponadto z takim samym obci"eniem finansowym przet umaczona i przygotowana do druku w rosyjskim, rumu=skim i francuskim j(zyku. Od nikogo nie otrzyma em na ten cel ani jednego dolara i dlatego w ocenie faktów mog( zachowa* zupe n niezale"no* i obiektywizm. ( ) Przyjecha Pan do Lublina, dawnej, oprócz Wilna, Jerozolimy wschodu. Przyjecha Pan zarazem na kirkut Lubelszczyzny, który przyj prochy jednego miliona ofiar ca opalnych Shoah. Niegdy Bóg Izraela rozkaza Moj"eszowi by zdj obuwie, bo ziemia na której stoi jest wi(ta. Wszyscy, którzy usi uj pisa* lub mówi* na temat ca opalnej ofiary Holocaustu, a nie czyni tego z nale"n czci i pokor, bez wzgl(du na ich tytu y, s profanami, a w takiej roli nie chcia bym Pana widzie*. Sdz(, "e Polacy b(d Panu wdzi(czni za pomoc w pokucie, za faktycznie pope nione narodowe przest(pstwa. Pokuta jest najlepszym rodkiem naprawiajcym krzywe drogi, tak jednostek, jak i narodów. Mam jednak nadziej(, "e Pan ma te" wdzi(czne pole do pracy w stosunku do "ydowskich nie-%ydów, którzy tak ju" znies awili i nadal znies awiaj naród "ydowski. Proponowa bym Panu, by u"y swych talentów i wp ywu, aby pa=stwo Izraelskie przesta o otacza* parasolem ochronnym "ydowskich przest(pców, którzy w okresie stalinowskim dopucili si( ci("kich zbrodni na narodzie polskim. A mo"e uda si( Panu sk oni* Helen( Woli=sk-Brus, b. prokurator, "on( pa=skiego przyjaciela prof. Brusa z Oxfordu, oskar"anej o wspó -morderstwo bohatera i m(czennika narodowego gen. Emila Fildorfa, do stawienia si( przed majestatem niezawis ego sdu III RP, by mog a dowie* swej niewinnoci lub odpokutowa* za pope nione przest(pstwa? By oby to osigni(cie z Pa=skiej strony i z ca ego serca "ycz( sukcesów. %ywi( cich nadziej(, "e we1mie Pan pod uwag( wykazane powy"ej niecis oci i nie pogardzi pokutn w osiennic w naprawie z a, jakie wyrzdzi sw nieodpowiedzialn publikacj. W walce z ksenofobi i antysemityzmem nale"y si( pos ugiwa* tylko prawd, bo wszelkie pó prawdy, zafa szowania, stanowi idealn po"ywk( do rozpleniania si( plagi 1

2 antysemityzmu, a taki plon, obym si( myli, niestety wyda ksi"ka S%siedzi. Obawiam si(, bym po jej lekturze, sam nie stal si( antysemit nie-"ydowskich semitów i mam nadziej(, "e naprawienie krzywdy uczynionej Polsce przez Pa=sk publikacj(, przywróci wiar( w "ydowskie nie-%ydów poczucie sprawiedliwoci. Przed laty tej treci list opublikowa em na stronie www: alija.4me.pl lecz dotd nie doczeka em si( odpowiedzi. Wywiad w telewizji z p. Olejnik do reszty pozbawi mnie z udze=, "e Ja, jak Pana pieszczotliwie zwie Adam Michnik, nie przeistoczy si( w Jankiela, a czemu ma s u"y* kipa to tylko zna ten, który si( ni afirmuje. Opublikowane w stylu i duchu S%siadów, Zagada i Strach, w "adnym calu nie zawieraj godnej uwagi historii porównawczej, lecz stanowi publikacje na okrelone zamówienie. Mam nadziej(, "e polscy historycy i publicyci zapoznaj opini( publiczn z wszystkimi przek amaniami w Pa=skich ksi"kach, wi(c pozostawiam Pana z nimi i po"ydowskimi piernatami i t. p., bo jak zapewnia Angora z 20 stycznia 2008 na s. 57 W ponad 300 stronicowej publikacji Gross powi(ca trebli=skiemu Eldorado (hienom, zaledwie JG) kilkanacie zda=. By bym niezmiernie wdzi(czny za wyjanienie, w jaki sposób i gdzie Polacy za zgod hitlerowców, mieli zdeponowa* pozostawione przez ofiary mienie oraz by unikn* pomówie=, kiedy i komu przekaza* po wojnie? O bezspornych faktach pope nionych przest(pstw, bez wzgl(du na to kto, gdzie i przeciw komu je pope ni lub pope nia, nikt uczciwy nie b(dzie dyskutowa. Zapewniam, "e jako zdeklarowany przyjaciel %ydów, b(dc zobligowany przez Pana Boga do mi owania wszystkich ludzi, bez wzgl(du na rozmiar wyrzdzanego przez nich Polakom z a, nie zamierzam pogardza* nie "ydowskimi %ydami. Poprzez stosowne publikacje na ww. stronie internetowej usi uj( przyj* z pomoc wszystkim zainteresowanym problematyk "ydowsk i nie tylko. W tym celu zamieci em na niej oprócz Otwartego listu do Pana, listy do prof. Steinlaufa, p. Bikont i K. Geberta. W wywiadzie telewizyjnym z p. S. Krajewskim na temat ksi"ki Strach, zauwa"y em z jej opublikowania zadowolenie wyra"one w s owach, dobrze si( sta o, "e trup z szafy historii stosunków polsko-"ydowskich w latach powojennych w Pa=skiej interpretacji - pojawi si( na forum publicznym. Oczywicie, dzi(ki temu wielu ekspertów zab ynie w mediach. To nic, "e nie "yli w czasach Zag ady, nie czuli powonienia palonych "ydowskich cia, ale z Holokaustu i z smrodu trupa z szafy nie omieszkaj dla siebie i wspó plemie=ców uzyska* wymierne profity a nawet wiatowy rozg os. Panie Gross! Jestem w wieku prof. Bartoszewskiego, z rz(du ostatnich naocznych wiadków omawianych wydarze=, wi(c z autopsji posiadam pewn wiedz(, któr cigle pog (biam i m.in. przekazuj( poprzez Internet w Aliji i w Zagadzie. W niniejszym licie podziel( si( niektórymi wybiorczymi dowiadczeniami, uzupe nione Aneksami - fragmentami z Listów Otwartych, literatury i dokumentów przedmiotu. Sprawa zaw%aszczonego mienia )ydowskiego W pozwie cywilnym do Sdu Okr(gowego w USA w za czeniu, w poz , oddalonego 24 czerwca 2002 roku przez s(dziego, Peter oskar"a Polsk( i "da nale"noci za utracony w Breslau - Wroc awiu majtek. Hitlerowska twierdza Breslau, na podobie=stwo Warszawy zosta a zamienione w gruzowisko. Dotd mam przed oczyma tylko szkielety jego budynków. Cokolwiek wartociowego by o na Ziemiach Odzyskanych, w tym wyposa"enie fabryk, wywieziono do ZSRR, wraz z byd em p(dzonym przez nasz kraj, ale konsekwencje tego wg Skar"cych, oczywicie ma ponie* Polska. W poz. 39 Judah Weller domaga si( od Skarbu pa=stwa zwrotu majtku w Ka uszynie, który w 1950 r. rzekomo sprzeda a pierwsza "ona ojca Judath, a ona przecie" zmar a 8 lat przed tym, to jest w 1942 r. Znam wiele podobnych przypadków. Tytu y w asnoci zaginionych osób jest w adny zmieni* tylko sd. Ocaleni z Zag ady %ydzi wnosili pozwy do sdu i na podstawie fa szywych wiadków, jako rzekomi spadkobiercy, uzyskiwali w sdach tytu y w asnoci i w ten sposób wyprzedawali nie swoj w asno*. W taki sposób kpt. UB Lipster sprzedawa w %ó kiewce a inni w Lublinie i w okolicznych miasteczkach. Ten proceder wraz z s(dziami zako=czyli w wi(zieniu. Prosz( zbada* akta tych spraw. Pini z Pukowa opowiedzia nam, jak ich komitet zast(pujc rabina, polubownie za atwia interesy faktycznych i fa szywych spadkobierców "ydowskich nieruchomoci, dzi(ki czemu "adna z tych spraw nigdy nie znalaz a si( w sdzie. Wdzi+czno,- niektórych z uratowanych 1ydów! W Lublinie na Kalinowszczy1nie ubogie ma "e=stwo Or owscy przez ca okupacj( przechowywali "ydowskiego ch opca i wspólnie z p. Ziemb pomagali w ukrywaniu dwu %ydówek, z których jedna zosta a jego "on. Za czam list córki Or owskich p. Jasionowicz, której starania w Yad Vashem o uhonorowanie jej rodziców w akcie wdzi(cznoci sparali"owa a uratowana Ziembowa. Yad Vashem wymaga by osoby ukrywajce %ydów udowodni y, "e bezinteresownie zaopatrywa y w "ywno* ukrywane osoby, której wszystkim brakowa o. Niemcy kontyngentami ogo acali wie z "ywnoci, a kto nie odda w terminie, to kilka tysi(cy rolników, w tym mego stryja Stanis awa, osadzili w obozie na 2

3 Majdanku. Na ka"dej rogatce w miastach, "andarmi odbierali "ywno*, a masowo na stacjach w(z owych, jak D(blin zw. Go ocinem, mieszka=com g odujcej Warszawy, Lwowa i wszystkich miast w Polsce. Pani Jasionowicz napisa a do Yad Vashem: W zwizku z tym, "e w fa szywym wietle przedstawi a ona moich rodziców Jana i Katarzyn( Or owskich, którzy przez okupacj( przechowywali ch opca "ydowskiego Nechemi Nisenbauma, w uzupe nieniu dodam, "e za porednictwem Komitetu %ydowskiego, pa=stwo Ziembowie otrzymali na w asno* ten dom wraz z piekarni, a p. Ziembowa "w nagrod(" za wszystko co nasi rodzice dla nich uczynili, w swej chciwoci pozbawi a nas jednej facjatki, wynajmujc j innym ludziom. Wobec czego nasza pi(cioosobowa rodzina do 1964 roku gnie1dzi a si( w jednej 15 m2 facjatce bez sanitariatów. Gdy p. Nechemi w 1984 roku przez p. Mizyryckiego z Argentyny, który odwiedzi p. Ziembow, usi owa uzyska* nasz adres, ok ama a go twierdzc, "e wszyscy ju" nie "yj, ale przyw aszczy a sobie 50 $ jakie t drog poda dla nas. Dopiero po wyje1dzie p. Mizyryckiego odnalaz mnie p. Gruszczak i przes a nasz adres, dzi(ki czemu nawizalimy bezporedni kontakt z p. Nechemi, który utrzymywalimy a" do jego mierci w 1998 r. Chocia" p. Mizyrycki by jeszcze dwukrotnie w Lublinie, to goci u mnie a nie u p. Ziembowej, któr okreli jako "z kobiet(". Z powa"aniem Anna Jasionowicz Chaim Zylberklang, w II Cz(ci ksi"ki Z $ókiewki do Erec Israel zamieci relacje Polaków ratujcych %ydów, któr negatywnie zaopiniowa ks. dr. Weksler - Waszkinel dziecko Holokaustu, w zwizku z czym Norbertinum zrezygnowa o z druku a Michnik z podania do publicznej wiadomoci w Gazecie Wyborczej. W zamieszczonej relacji Genowefy Sawickiej o emocjonalnych zwizkach z %ydami we wsi Dbie i uratowania licznej rodziny Wagnerów, skontaktowa em Oriego Wagnera, syna Joska z Izraela z p. Sawick, ale nie wykaza zainteresowania losem tych, dzi(ki którym dzi "yje, w tym dwiema wdowami matk i córk Terentewicz z Dbia - spraw odznaczenia za ich powi(cenie i heroizm, do czego p. Chaim go zach(ca. W ksi"ce tej na s. 188 przedstawia swe losy w czasie Zag ady Mirla Fridrich, w tym wiele faktów nieprawdziwych, w zwizku z czym jej relacje nie zosta y zamieszczone w hebrajskim przek adzie. Na pomniku w %ó kiewce widnieje jako jedna z trzech fundatorów, ale jak stwierdzaj dwaj pozostali, na ten cel nie da a ani jednego dolara. Zamiast tego mia a op aci* nale"no* za wykonane ogrodzenie. Istotnie zleci a p. Danielowej jego wykonanie, ale do dzi nie zwróci a nikomu za to ani centa, wi(c Chaim zosta zmuszony uregulowa* jej zobowizania. Aby si( upewni*, w jaki sposób odwdzi(czy a si( licznym osobom, którym zawdzi(cza "ycie, nawiza em z ni kontakt e- mail. Obieca a o tym poinformowa*, ale z jej milczenia wynika, "e nikogo nie poda a do Yad Vashem, ani w inny sposób si( nie odwdzi(czy a, wi(c nie na co mi napisa*, Czekam na to ju" kilka lat i si( nie doczekam, bo w Rio de Janeiro jest tak zaj(ta pilnowaniem supermarketów i fabryki, "e kr"c opancerzonym autem nie ma czasu zaprzta* sobie tym g owy. Z kilu tysi(cy je=ców "o nierzy polskich "ydowskiego pochodzenia, z obozu przy ul. Lipowej w Lublinie ocala tylko jeden, Wolf Binder, ukrywany przez rodzin( kolejarza Thury w jednopokojowym mieszkaniu z kuchenk przy ul. D ugiej 20 w Lublinie. Jak weszli sowieci, przyprowadza do tego mieszkania "ydowskich "o nierzy, wprost szalejc z radoci pokazywa wszystkim przez kogo i gdzie by ukrywany. Po wyje1dzie do Wa brzycha i jednej lakonicznej wiadomoci, lad po nim zagin. Uwiadkiem wszystkiego by Nuchym Szyc, a po jego mierci, na prob( córki Thurów, Izabeli Statkiewicz, notarialnie powiadczy a ten fakt Klara Szyc, ale to nie wystarcza, bo musi jeszcze zawiadczy* drugi %yd, w zwizku z czym córka zaniecha a dalszych stara= o odznaczenie. Na terenie by ego "ydowskiego, jenieckiego obozu, izraelski biznesman wybudowa kompleks Plazy. Zobaczymy, czy znajdzie si( na nim miejsce chocia"by na zamontowanie tablicy, upami(tniajcej tragiczny los je=ców "ydowskich z obozu przy ul. Lipowej w Lublinie. A teraz podam pozytywny przyk ad. W ksi"ce Ten jest z ojczyzny mojej, na s. 302-; i innych, s relacje Feliksa Cywi=skiego i Antoniny, "ony dr. Jana %abi=skiego dyr. ZOO, o losach rodziny Kenigswein, która ocala a z Zag ady, a dwaj synowie z rodzinami "yj w Izraelu. Teraz Mosze nazywa si( Tirosh, by zawodowym oficerem izraelskim, uczestniczy we wszystkich wojnach obronnych i w stopniu pp k. przeszed na emerytur(. Mieszka w Karmielu. Okolicznoci urodzenia brata Stasia, Cywi=ski opisa w relacji. Mosze jest naszym serdecznym przyjacielem, odda nam cenne us ugi, okaza serce w czasie pobytu w Izraelu w 2005 r., goci nas, a w rewan"u mielimy przyjemno* dwukrotnie przyjmowa* go u siebie w Lublinie i s ucha* opowiada= z czasów Zag ady i prze"y* po 1945 roku, jak w "ydowskim sieroci=cu w Uródborowie by g odzony przez jego "ydowsk dyrektork(, której w Izraelu nawet si( nie uk oni. W ksi"ce Lewinówny i Bartoszewskiego, jak i w powy"szych relacjach nie ma nawet wzmianki o Zygmuncie Pi(taku, zwyk ym warszawskim ch opaku. A to w anie on obroni przed szmalcownikami matk( Regin( Kenigswein, gdy wysz a z getta w poszukiwaniu "ywnoci, ponadto zainteresowa si( ich losem, dostarcza do getta "ywno* i przed jego likwidacj w brawurowy sposób doro"k, przez dwa posterunki niemieckie wywióz ich z getta. Dla zmylenia "andarmów obla doro"k( i ubrania wódk, sam usiad na ko1le obok doro"karza udajc pijanego, nakry rodzin( bud, bo pada deszcz i przewióz na aryjsk stron(. W ksi"ce Zylberklanga w Cz II pod fotografi autora z Janem Wacem, obok "ony Micha a Merskiego stoi ten cichy warszawski bohater, odznaczony przez Yad Vashem, mieszka w Sulejówku i w lecie 2007 r. zmar 3

4 na raka. Mosze z Izraela cz(sto przyje"d"a do Sulejówka, wspiera go lekami i finansowo, ale jak zaproponowa bratu, by co przekaza dla niego, milczenie by o odpowiedzi, bo on jako niemowlak nic nie rozumia co si( z nim dzia o i do dzi w pe ni nie uzmys awia sobie, komu zawdzi(cza "ycie. Na tym przyk adzie mo"e si( Pan przekona*, "e nawet rodziny zajmuj zró"nicowane stanowiska do innej rasy, narodu i jednostek. Prosz( w Internecie przeczyta* moje wystpienie na konferencji IPN z udzia em przedstawicieli prezydentów Polski i Niemiec powi(conej akcji Reinhardt. Poda em przyk ad rodziny Lange, z której Rudolf, ekspert od masowych mordów, z ramienia gestapo uczestniczy w konferencji w Wannse. O tym, "e Polacy umiej odró"ni* ziarno od plew, wiadczy g ona sprawa w sdach sadysty z Bezpieki A. Humera. Po kremacji zw ok, urn( z prochami przewioz a do Izraela jego siostra Wanda, "ona "ydowskiego funkcjonariusza PRL w wiadomych s u"bach. Ich brat Edward Umer, który nie bra udzia u z rodze=stwem w ich procederze, za zwizki rodzinne nie by przez nikogo dyskryminowany, a jego córka Magda, jest docenian przez publiczno* artystk. Znam Polaków sprzed wojny, okropne ich po o"enie w czasie wojny i po niej i dostaj( wstr(tu i obrzydzenia w stosunku do tych, którzy wyrabiaj nam opini( antysemickiego narodu, nienawidzcego %ydów. Tak mog twierdzi* tylko tacy, którzy sami rozwijaj nienawi* do bli1nich, w tym do Polaków, co uzewn(trznia si( nawet na ich fizjonomii. Jezus tak ich scharakteryzowa : Uwiat em cia a jest oko. Jeli tedy oko twoje jest zdrowe, ca e cia o twoje jasne b(dzie. A jeliby oko twoje by o chore, ca e cia o twoje b(dzie ciemne. Jeli tedy wiat o, które jest w tobie, jest ciemnoci, sama ciemno* jaka" b(dzie (Mt 6, 22-23). Mordowania 1ydów po Zag%adzie Operowanie szacunkowymi liczbami "ydowskich ofiar, bez rozgraniczania funkcjonariuszy aparatu bezpiecze=stwa, partii i administracji narzuconego Polsce przez Stalina systemu, z pomini(ciem losu Polaków w trakcie likwidacji struktur podziemnego pa=stwa, takie ksi"ki kwalifikuje tylko na makulatur(. W r. z poboru by em "o nierzem 18 dywizji, 65 pu ku LWP stacjonujcego w Bia ymstoku, który bra udzia w walkach z reakcyjnym podziemiem i chocia" s u"c w plutonie gospodarczym ani razu nie uczestniczy em w bratobójczych akcjach z oddzia ami po akowskimi w tych okolicach, to niemniej z wszystkimi "o nierzami pu ku do uprawnie= kombatanckich mam zaliczony udzia w utrwalaniu w adzy ludowej. Pisz( dlatego, by uwiarygodni* wiedz( jak posiadam, "e w akcji zatrzymywania pocigów, zabijania funkcjonariuszy w adzy ludowej, w obecnoci "o nierzy, którzy do swych domów je1dzili na urlopy w ró"ne strony Polski, nie s ysza em, "eby w czasie napadów zabito %yda, z racji jego pochodzenia. Ma gorzata Niezabitowska opublikowa a w Wi+zi 4 kwiecie= Przymiarki do tematu m.in. o Nuchymie z Lublina, parasolniku z ul. Lubartowskiej, znanym i szanowanym przez mieszka=ców Lublina a jego mier* pozostawi a bolesn luk( dla wszystkich jak abp. Pylaka, pewnych profesorów KUL np. K oczowskiego i dla nas pozosta ych jego przyjació. W "ydowskim rodowisku warszawskim, jest dobrze znana jego córka Edyt S., która mo"e potwierdzi*, czy jej ojciec kiedykolwiek by przeladowany, czy szykanowany przez kogokolwiek z tutejszych mieszka=ców? Dla przeciwwagi wspomn( o innym nie - "ydowskim %ydzie. Poniewa" ju" nie "yje i nie ma rodziny, wymieni( nazwisko pp k. Wereszczy=skiego, który z NKWD gen. Sierowem zaprowadzali krwawe porzdki w Polsce. Jego "ona pracowa a w lubelskim UB, wi(c tu mieszka i plta si( po Lublinie jako rezydent SB w kilku zak adach, ostatnio w Herbapolu. Gdy si( przekona, "e jestemy przyjació mi %ydów, kilka razy nas odwiedzi i zwierza si( z niektórych swych wyczynów. W Poznaniu by prokuratorem i s(dzi w wojskach lotniczych, gdzie na mier* skazano wielu polskich oficerów. Wspomnia o jednym procesie, w którym skazano i wyrok wykonano na pi(knej dziewczynie, domylam si(, "e na procesie w Gda=sku czniczce mjr. Zygmunta Szyndzielarza, Pupaszki ( ). Sdz(, "e tych kilka przyk adów poszerzy Pa=sk wiedz( na tematy, którymi si( Pan pasjonuje. Reszt( informacji przekazuj( w za czonych Aneksach, z niezb(dnymi uzupe nieniami. Na koniec zapytam, czy "ydowska krew ma inn warto* od polskiej, oddanej za ukrywanych %ydów po ich zdekonspirowaniu i w czasie mordów dokonywanych prze NKWD i ich dyspozycyjny polski aparat represji z udzia em %ydów? Czy %ydom w Izraelu i w diasporze, obecnie i w przysz oci nie s i nie b(d potrzebni polscy przyjaciele, "e tak lekkomylnie, odtrcaj od siebie Polaków? Z wiatru nienawici, przypuszczam, obym si( myli, pr(dzej czy pó1niej wywo aj antysemick burz( przeciwko sobie. Do kogo b(d wówczas mieli o to pretensje? Nale"y zatem wykorzysta* obecny czas na niwelowanie wzajemnych uprzedze=, zwalczanie antysemityzmu i antypolonizmu - nienawistnej, bezdennej g upoty. Czy mamy bezczynnie czeka* na nast(pn katastrof( "ydowsk, przepowiedzian w proroctwie na Izrael - inwazji hord Goga i Magoga, z krajów pó nocnych? (Ezechiela 38 39). Pozostaj( Julian Grzesik 4

5 ANEKSY: 1. Listy okólne; Do Steinlaufa: Zastrzegam si(, "e to co poni"ej napisz(, w "adnym stopniu nie jest podyktowane li tylko usprawiedliwieniem Polaków lub zwolnieniem kogokolwiek od odpowiedzialnoci za bezsporne winy pope nione w stosunku do %ydów w czasie Zag ady, lecz zwróceniem uwagi na pó prawdy, *wier* prawdy i t. p., które w swej istocie s gorsze od fa szu. W zwizku z powy"szymi Pa=skimi stwierdzeniami omielam si( zapyta*: Czy w trakcie Holokaustu Polacy mieli lub nie mieli mo"liwoci wp ywania na los %ydów? W zwizku z tym, w obliczu Najwy"szego, Dawcy nakazu Tory (Exodus 20,16), by nie mówi* fa szywego wiadectwa, czy jest Pan w stanie podtrzyma* i udokumentowa* powy"sze i wiele innych oskar"e= kierowanych pod adresem Polaków i Polski? Z zarzutu postawy biernych wiadków wynika, "e na ten czas zaproponowa by Pan jakie skuteczniejsze rozwizanie tych problemów. W zwizku z tym pytam: gdyby jako Polak "y Pan w owych strasznych czasach, jaki wp yw na zmian( postawy chocia"by cz(ci narodu by by w stanie wywrze*, bez nara"enia go na jeszcze wi(ksze, przypieszone, totalne wyniszczenie? Czy ewentualne przewinienia Polaków nie s w stanie zrekompensowa*: udzia zbrojny w czasie II wojny, poczwszy od zmobilizowania milionowej armii i walki w 1939 r., pierwsze or("ne przeciwstawienie si( hitleryzmowi i zdradzieckiej napaci ZSRR, tragiczny fina wojny z dwoma sprzymierzonymi wrogami, dalsza, do ko=ca wojny nieprzerwana walka na wszystkich frontach armii na Zachodzie, Wschodzie, w kraju, zorganizowanie oko o 400 tysi(cznej ochotniczej armii podziemnej, dzia alno* partyzancka; nie liczc rannych, ponad dwa miliony zabitych, umiercenie przesz o 200 tysi(cy mieszka=ców i oko o 40 tysi(cy powsta=ców, kompletne zniszczenie Warszawy i dokonane w ca ej Polsce wprost nie do obliczenia kolosalne zniszczenie dóbr materialnych! Czy dla oskar"ycieli Polaków nie przedstawia si y dowodowej eksterminacja polskiej inteligencji, masowe rozstrzeliwania przez obu okupantów, niezliczone dziesitki tysi(cy zam(czonych w kator"niczej pracy na Sybirze, ponad milion deportowanych na Wschód, z których zaledwie po owa powróci a do Polski, uwi(zionych w Gu agu, rozstrzelanych w wi(zieniach, w tym tysice je=ców wojennych, dziesitki tysi(cy przesiedlanych z Zachodniej Polski do Generalnej Guberni i na pocztek tylko z kilku powiatów okr(gu zamojskiego (297 wsi, mieszka=ców, w tym trzydzieci kilka tysi(cy dzieci a cztery i pó tysica do zgermanizowania w Niemczech), osadzonych przez Niemców w obozach koncentracyjnych, wiele milionów zap(dzonych do niewolniczej pracy w kraju, bd1 wywiezionych do Niemiec? Niech to pobie"ne przypomnienie ofiar i hekatomby przelanej polskiej krwi, m.in. w pokonaniu wroga %ydów, hitlerowskich Niemiec, cho*by w minimalnym stopniu pomo"e trze1wiej spojrze* i na t bolesn kart( wzajemnej historii, której kwintesencj( na s. 42 zawar Pan w s owach: Niemniej jednak w adnym innym kraju tego rodzaju porównanie nie byoby potrzebne; nigdzie indziej masowy mord $ydów nie dokonywa si+ poród tak straszliwej rzezi narodu zamieszkuj%cego t+ sam% ziemi+. 3. Na s. 53, przypis 42 czytamy: pomimo stara= %egoty liczba Polaków, których ruch oporu skaza na mier* za zbrodnie przeciw %ydom, stanowi a 1 procent wszystkich Polaków straconych przez ruch oporu. Marek Jan Chodakiewicz na s. 634 t( spraw( tak ucila: Wydzia Sprawiedliwoci Delegatury Rz%du zaj% si+ równie karaniem szmalcowników i donosicieli. Karano infami%, chost% b%d8 wyrokiem mierci. Historyk podziemnego s%downictwa Leszek G%dek ustali, e rozpatrzono ponad 5 tysi+cy spraw. Zgodnie z wydanymi wyrokami przeprowadzono okoo 2,5 tysi%ca akcji, zabijaj%c od 3 do 3,5 tysi%ca ludzi.... Trudno jest ustali&, które osoby zabito za zbrodnie przeciw $ydom, bowiem cz+sto ci sami ludzie byli winni take przest+pstw przeciw Polakom. 4. Poza lakoniczn wzmiank na s. 54, "e: Za ukrywanie $ydów grozia mier& i wiadomo o wielu Polakach, którzy zapacili t+ cen+, czasami razem z caymi rodzinami z odes aniem do przypisu 94 na s. 58, nie doczyta em si( w Pa=skiej ksi"ce omówienia historii tej bolesnej karty. Chodakiewicz na s. 213 precyzyjniej to przedstawia piszc: W 1996 roku G ówna Komisja Badania Zbrodni Przeciw Narodowi Polskiemu (GKBZPNP), opublikowa a list( 704 Polaków, którzy zgin(li za pomaganie %ydom (Those Who Helped 1993, 1996, 1997 JG). Wczeniej w 1988 roku dr. Wac aw Zajczkowski z USA udokumentowa 716 przypadków mierci z rk niemieckich jednego bd1 wielu chrzecijan za pomoc uciekinierom "ydowskim. Zajczkowski odnotowa tak"e przypadki masowych rozstrzeliwa= i pacyfikacji, jeli by y one kar za pomoc bandom "ydowskim. W 1987 roku Wac aw Bielawski ustali nazwiska 872 osób zamordowanych za pomoc %ydom i dalszych 1400 bezimiennych chrzecijan, którzy zgin(li z tego powodu. T wstrzsajc statystyk( uzupe ni( wypowiedzi z 1988 roku Arnolda Mostowicza, prezesa Stowarzyszenia Kombatantów %ydowskich: aden naród nie zoy na otarzu pomocy $ydom takiej hekatomby ofiar jak Polacy, bowiem w wielu krajach okupowanych pomoc ta nie niosa zagroenia mierci%. 6. Na s. 73 odnosi si( Pan do tych Polaków, którzy przeprowadzili si( do niegdy "ydowskich domów, biur, synagog, i instytucji gminnych, korzystali z ziemi, fabryk, magazynów, pieni(dzy, bi"uterii, mebli, ubra=, naczy= i pocieli nale"cych do %ydów. Gwoli cis oci nale"a oby wspomnie*, które to pa=stwa i narody, a niektóre z nich pod szyldem neutralnoci, na ró"ne sposoby wspiera y nazistów i bogaci y si( nie mieciem pozostawionym po ofiarach w sztet ech po Zag adzie, lecz dewizami, z otem, bi"uteri zdeponowanymi przez zbrodniarzy w ich bankach. W celu przyjcia z pomoc w zrozumieniu ówczesnych realiów, podziel( si( z Panem niektórymi informacjami. Jest wiadomym, "e Niemcy dezinformowali ofiary obietnicami przesiedlenia na inne tereny, dlatego zabierali oni z sob wszystkie najcenniejsze rzeczy, pienidze, bi"uteri( i t.p. Nie b(d( wchodzi w szczegó y ograbiania przez nich ofiar przed i po ich zg adzeniu 5

6 nie tylko z najcenniejszych rzeczy, ale dos ownie ze wszystkiego, bo sprawy te s ogólnie znane i zosta y dobrze udokumentowane. Nie mo"na jednak zaprzeczy*, "e po dok adnym ograbieniu getta przez Niemców ze wszystkiego, polska administracja zasiedla a puste mieszkania, w zwizku z czym w jakim stopniu nowi lokatorzy korzystali z mebli biedoty "ydowskiej i t.p. Lecz grabie" indywidualna przez Polaków by a na miejscu karana mierci. Synagogi przewa"nie by y wysadzane, niszczone a nie u"ytkowane przez fizyczne osoby. Fabryki i posiad oci ziemskie przechodzi y na w asno* niemieck i by y przez nich administrowane. Po wojnie nie tylko opuszczone nieruchomoci i majtki "ydowskie, ale i polskie, komunici znacjonalizowali. Szanowny Panie Profesorze! Powy"szymi, tego rodzaju *wier* prawdami, kolportowanymi na Zachodzie wród nie znajcych ówczesnych polskich realiów czytelników Pa=skiej ksi"ki, wystawia Pan Polakom fataln opini(. Natomiast w Polsce b(d one tylko podgrzewa y antysemickie resentymenty. Mówienie prawdy i tylko prawdy mo"e przygasi* t( gro1n chorob( spo eczn naszych czasów Do p. Bikont: Z lektury ksi"ki odnios em wra"enie, "e autorka jako wzi(ty adwokat, na wszelkie sposoby, nie liczc si( z nast(pstwami i wyrzdzan krzywd, wykonuje zadanie, w tym przypadku utwierdzania czytelników i zleceniodawców w przekonaniu, "e Polacy s antysemitami. Na ksi"k( pro polonijn, obalajc ten stereotyp, zapewne nie otrzyma aby pieni(dzy - na diety, rozjazdy po wiecie, utrzymanie rodziny, za pisanie i t. p. W latach siedemdziesitych, poza cenzur pod pseudonimem, na rotaprincie, na swój koszt powieli em 300 egz. Rozproszenie i zgromadzenie Izraela. W ko=cu osiemdziesitych, na Commodorze przygotowa em i nast(pnie wydrukowa em ponad 3000 egz. Aliji, za. w j. niemieckim przygotowa em i na swój koszt wydrukowa em 600 egz. Niezale"nie od tego op aci em t umaczy j(zyka rosyjskiego i rumu=skiego i III Cz(ci francuskiego. Nie majc mo"liwoci ich wydruku, robi em ksero i tam gdzie mia em mo"liwo* rozpowszechnia em i nadal w ten sposób rozpowszechniam. Zwraca em si( z prob o pomoc w sprawie wydruku Aliji do ró"nych osób i kilku instytucji, w tym do Batorego, ale wszyscy si( wy gali. Dlaczego? Bo nie opluwam Polski i Polaków i w miar( obiektywnie staram si( przedstawia* nasz wspóln histori(. Nie znalaz em wsparcia od "ydowskich nie"ydów. Na tak publikacj( u nich nie ma zapotrzebowania. Pan Bóg za porednictwem prawdziwych Izraelitów, rozwiza ten problem w Moskwie. Tamtejsi, "ydowscy intelektualici, w maju br. przyczynili si( do wydania rosyjskiej Aliji pod tytu em: Wozwraszczenije-Historia narodu ydowskiego w staro i nowotestamentowych proroctwach. Szanowna Pani! Oby si( Pani sta a prawdziwie wierzc Izraelitk, tego "ycz( z ca ego serca. Przyznawa* si( bowiem do pokolenia Judy, które dochowa o wiernoci zawartemu z Bogiem przymierzu, równoczenie manifestujc sw niewiar(, jest braniem Jego imienia nadaremno, co si( tak dla jednostek, jak i narodu 1le ko=czy o. Zgodnie z porzekad em: kto sieje wiatr, zbiera burz(, grzech niewdzi(cznoci, w tym te" w stosunku do Polski i Polaków, w przysz oci mo"e wyda* gorzkie owoce Do Konstantego Geberta Podobnie jak w prze omowej pracy Grossa, tak i w Pa=skim artykule ok. 30 razy we wszystkich przypadkach s okrelane zbrodnie pope nione przez Polaków w om"y=skim. Natomiast nie znalaz em wzmianki cho*by o jednej pope nionej "z sowieckiej inspiracji a "ydowskim wykonawstwie", jak chocia"by w polskim Katyniu - Grabowcu w powiecie hrubieszowskim na Zamojszczy1nie1. Doszuka si( Pan jej korzeni w stosunkach przedwojennych, wi(c tym samym nie mo"e si( uchyla* od wyjanienia gehenny, jakiej dowiadczy a pacyfikowana przez sowietów ludno* ziemi om"y=skiej i to na niespotykan skal( w "adnym innym rejonie Polski. Zapewne nie jest trudno poj*, jaki koszmar wielu prze"y o w sowieckich wi(zieniach i syberyjskich agrach, a kto zliczy ilu z nich w sposób bestialski zosta o zamordowanych przez NKWD. Przyzna Pan, "e cena "ydowskiej i polskiej krwi winna mie* jednakow warto*, czego nie chc potwierdzi* tendencyjni publicyci obu zantagonizowanych stron. Powiedzia Pan, "e %ydzi maj swoich, a Polacy swoich zbrodniarzy pokroju Dzier"y=skiego, za czyny których nie musz przeprasza* innych narodów, co zgromadzona w auli KUL publiczno* przyj( a z aplauzem. W przerwie obrad prosi em Pana by "ydowscy publicyci w jednoznaczny sposób zdystansowali naród "ydowski od jego komunistycznych renegatów, - jak wymieni Pan Morela - pozbawiajc w ten sposób antysemitów ich argumentów. Wydaje mi si(, "e przyk adem mo"e by* tu John Sack, autor ksi"ki Oko za Oko, który w przedmowie pisze: My %ydzi, nie mo"emy obwieszcza*: "nie po"daj" "nie kradnij", "nie zabijaj", jeli sami to robimy a potem ukrywamy. To te" zbierajc materia y w Europie poczu em, "e musz( zda* relacj( z tego, co czynili "ydowscy komendanci (chodzi o obozy i wi(zienia na Ulsku - JG), o ile nasz naród ma zachowa* jakikolwiek autorytet moralny. Spodziewa em si(, "e cz(* %ydów zapyta mnie: -jak %yd móg napisa* t( ksi"k(? I wiedzia em, "e moja odpowied1 musi brzmie*:- Nie, jak %yd móg by j nie napisa*?... Tora ka"e nam dawa* wiadectwo prawdzie, w istocie mówi nam Ona, i" jeli kto grzeszy, za my wiemy o tym i nie mówimy, tak"e ponosimy win(". (...) $ydzi zabijali Niemców, w 1945 r. zgadzili oni ogromn% liczb+ Niemców - nie nazistów, nie onierzy Hitlera tylko niemieckich cywilów - m+czyzn, kobiety, dzieci, których jedyn% zbrodni% byo to, e byli Niemcami. W ten sposób 1 prof. Wiktor Zin, May KatyB, na stronie internetowej 6

7 Niemcy utracili wi+cej cywilów ni w Dre8nie (bombardowanie -JG), JapoBczycy w Hiroszimie, Brytyjczycy w bitwie o Angli+, czy wreszcie sami $ydzi we wszystkich pogromach w Polsce i byem poraony t% wiedz%". O roli "ydowskich oprawców w organach bezpiecze=stwa John Sack przytacza z ksi"ki Oni wywiad Teresy Tora=skiej z Bermanem: na przeomie 1948/49 aresztowalicie czonków akowskiej rady pomocy $ydom "$egota". - No, tak (...) - odpowiedzia Jakub. - Prosz+ pana! - powiedziaa ToraBska - UB, w którym wszyscy lub prawie wszyscy dyrektorzy byli $ydami, aresztuje Polaków za to, e w czasie okupacji pomagali $ydom, a pan twierdzi, e Polacy s% antysemitami, nieadnie. (...) - Po tym wszystkim zwolnilimy, odpar Jakub, a na to ToraBska: - Wadysaw Bartoszewski siedzia prawie siedem lat. (...) I nie rozumiem - mówia pisarka, która caymi godzinami musiaa przypomina& mu jak Urz%d torturowa Polaków, jak wyrywa im paznokcie, wycina im j+zyki, wypala oczy, nie mówi%c ju jak ich zabija, po czym suchaa jak Jakub z uporem powtarza, e "rewolucja to rewolucja" - I nie rozumie pan dlaczego? Nie, odpowiedzia Jakub. %a uj(, "e w trakcie pisania artyku u, nie uwzgl(dni Pan mojej proby i nie skorzysta z przyk adu Johna Sacka. Z kolei dziel( si( informacjami na temat mordu na "ydowskich mieszka=cach %ó kiewki. Ksi"ka Chaima Zylberklanga Z $ókiewki do Izraela podobnie jak S%siedzi J. T. Grossa jedynie przypomnia a o zbrodniach. W obu przypadkach zeznania o tych wydarzeniach od powojennych lat znajdowa y si( w archiwach %IH i Yad Vashem, a wi(c nie stanowi y odkrycia na miar( Kolumba czy Kopernika. Chaim Zylberklang w przygotowanym do druku II wydaniu swej ksi"ki Z $ókiewki do Erec Israel, przedstawi relacj( Natana Irlanda, który imiennie wymienia ofiary dwu najbogatszych rodzin: Goldmanów i Feldmanów w sumie liczce 17 osób i kilka przypadkowych. Upada wi(c jej polityczne pod o"e, a pozostaje o mordzie rabunkowym dokonanym przez grup( z marginesu spo ecznego. Uwiadek wydarze= Józef Ko odziejczyk w Wspomnieniach pisze: W %ó kiewce by o nieweso o. Sowieci zacz(li robi* swoje porzdki. Zorganizowali i uzbroili milicj( ludow, która sk ada a si( z samych m odych %ydów, którzy zacz(li za atwia* swoje osobiste porachunki z ludnoci polsk. M oda robotnica, która jaki czas pracowa a u ojca oskar"y a sowietom, "e "bur"uj" Ko odziejczyk oszuka j przy rozliczeniach za prac(. Przyszed patrol sowiecki i zabrali ojca na ich komend(. Ca e szcz(cie, "e ojciec by powa"any a nawet lubiany przez %ydów, którzy uratowali ojca przed dalszymi dochodzeniami (...) Nast(pnej nocy po wycofaniu si( wojsk sowieckich, zdarzy y si( w %ó kiewce niecodzienne, makabryczne wypadki. Uzbrojona grupa mieszka=ców %ó kiewki wymordowa a dwie dziesitki %ydów za ich wspó prac( z sowietami. Przypuszczalnie mord zorganizowano z przyczyn politycznych, w rzeczywistoci mia on jednak znamiona bandytyzmu, gdy" przewa"nie mordowano zamo"niejszych %ydów i ograbiano ich domostwa. Zaznaczy* wypada, "e %ydzi wchodzcy w sk ad milicji uciekli z %ó kiewki, uchodzc razem z wycofujcymi si( oddzia ami wojsk radzieckich. Nast(pnego dnia ponownie wkroczy y oddzia y niemieckie. By em wiadkiem, jak %ydzi skar"yli si( Niemcom opowiadajc im o dokonanym mordzie. Na ich lamenty niemiecki dowódca oddzia u odpowiedzia %ydom "zu venig", co oznacza o, "e za ma o ich zgin( o. Nieprawdopodobny cynizm. Nast(pnie oddzia ten rozbi kilka sklepów z artyku ami przemys owymi, rozdajc ludnoci polskiej sk adowane w nich towary. Bohdan Kie basa (Dzieje %ó kiewki i okolic, s ) relacjonuje: ugrupowania komunistyczne, szczególnie "ydowskie wykazywa y entuzjazm i rado* i w tym nastroju witali wkraczajce radzieckie wojska. Przy wje1dzie do %ó kiewki, wystawili powitaln bram( udekorowan czerwonymi sztandarami oraz czerwon gwiazd. Wkraczajce wojska radzieckie przez komunistów i m odzie" %ydowsk witane by y chlebem i sol. (...) W tym czasie aktywici "ydowscy wspólnie z NKWD aresztowali grupk( rozbitków wojska polskiego, wracajcego ju" w ubraniach cywilnych do swych domów. Nie jest znany los tych "o nierzy, niektórzy twierdz, "e zostali wywiezieni w g b Rosji. Jeden z aktywnych, komunistycznych milicjantów z %ó kiewki Josif Libster, w roku 1939 wyjecha wraz z sowietami i w 1944 r. z wojskiem Berlinga powróci do Polski. Nast(pnie w stopniu kapitana UB s u"y we Wroc awiu. Tam te" spotka si( z Chaimem Zylberklangiem, mówic: czuje si+ zm+czony, musz+ si+ przespa-, bo w nocy byli,my zaj+ci wy%apywaniem akowców. Napisa Pan, "e krótki pobyt sowietów w %ó kiewce uniemo"liwia pos u"enie si( jako alibi rzekom "ydowsk kolaboracj z sowietami, do której w cigu tych kilku dni nie mog o doj*. Od siebie dodam, "e i tak byli oni za d ugo, bo a" 10 dni, jak równie" za d ug by a jedna tragiczna noc w %ó kiewce, w czasie której dokonano tyle okropnoci. Okres pobytu wojsk radzieckich i kolaboracja "ydowskiego marginesu dotd stanowi bia plam( i pole bada= dla historyków. Ogranicz( si( zatem do podania tylko kilku przypadków. W drodze powrotnej z za Buga, rodzina Zylberklangów w czasie dwudniowego bezrzdu znalaz a si( w Che mie, opanowanym przez grasujcych rabusiów, którzy dotkliwie pobili ojca, ale niczego im nie zrabowali. Od naocznego wiadka wiem, jakich wyczynów pod sowietami dopuszczali si( uprzednio w tym miecie niektórzy %ydzi, w tym zastrzelenia sier"anta polskiego, który odmówi oddania im rewolweru. W niedaleko od %ó kiewki po o"onym Frampolu, czerwona milicja, której komendantem by %yd, na posterunku w szkole zamordowa a podchor"ego Panasa, studenta pedagogiki jedynie za to, "e odmówi zdj(cia orze ka z czapki. Nie zniech(ci o to miejscowego m odego Polaka od ukrywania przed hitlerowcami na strychu sklepu, w którym pracowa, m odej %ydówki. Gdy po denuncjacji, oboje zostali aresztowani i osadzeni w piwnicy, rodzina i inni Polacy umo"liwiali mu ucieczk(, z której nie skorzysta, i wraz z ni zosta zastrzelony. 7

8 Wiele zatrwa"ajcych informacji, na temat zachowania si( komunizujcej m odzie"y "ydowskiej na wschodnich rubie"ach kraju okupowanych przez sowietów, przekazywali powracajcy do domów, jak"e cz(sto rozbrajani i niekiedy zabijani przez %ydów polscy "o nierze, oficerowie, policjanci i t.p. Myl(, "e wobec znanych i powszechnie uznawanych za wiarygodne licznych przekazów na te tematy, bezcelowym jest powo ywanie si( na 1ród a. W tym kontekcie, w imi( prawdy historycznej, nie radzi bym Panu w tak beztroski sposób usprawiedliwia* tego, czego nie jest si( w stanie udokumentowa*, i zast(powa* frazesami o rzekomej "ydowskiej kolaboracji z sowietami. To s bolesne rany, które by* mo"e czas zabli1ni, o ile nie b(d jtrzone takimi art. jak Ksi"ka o k amstwie. Dziel( si( posiadan wiedz z tego okresu, w szczególnoci dotyczcej %ó kiewki, by zneutralizowa* ewentualne fa szerstwa i przeciwdzia a* profanacji ofiar dla politycznych i rasistowskich brudnych rozgrywek DO REDAKCJI Rzeczypospolitej - Cierpienia nasze i wasze" Z du"ym zainteresowaniem przeczyta am artyku prof. Ireneusza Krzemi=skiego Cierpienia nasze i wasze" ( Plus Minus" z listopada). Jestem pe na uznania dla autora, który przedstawi krzywdzcy obraz Polaków w czasie drugiej wojny wiatowej, mocno ju" utrwalony na Zachodzie. Je"eli Polacy nie staraj si( polemizowa* z nie-prawd, jeszcze bardziej ona si( utrwala. Niedawno, przegldajc ksi"k( prof. Jana Tomasza Grossa Upiorna dekada" (2003), ze zdumieniem przeczyta am na jej stronach: Pe niejsz informacj( na temat miejscowoci, w których mordowano %ydów masowo podczas akcji wysiedle=czych, i okolicznoci tych zbrodni mo"na uzyska*, studiujc kolekcj( archiwaln, zatytu owan "Relacje indywidualne nr 301» w %ydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie. Po przeczytaniu 1500 relacji z depozytu zawierajcego oko o 7000 zezna= mo"na zestawi* nast(pujc, niepe n list( miast i miasteczek, w których si( to wydarzy o (...)". Z dalszych wywodów prof. Grossa mo"na jednoznacznie wywnioskowa*, "e mordercami %ydów w kilkunastu miastach okupowanej Polski byli ssiedzi Polacy, a zbrodnie takie zosta y równie" pope nione przez Polaków -mieszka=ców Olkusza podczas wysiedlania %ydów z tego miasta. Mam dzisiaj osiemdziesit pi(* lat. Kiedy by am uczennic szko y powszechnej przy ul. Górniczej w Olkuszu. Prawie po ow( uczennic mojej klasy stanowi y %ydówki. (...) religia to by a jedyna istotna ró"nica mi(dzy nami. Podczas okupacji hitlerowskiej jako osoba znajca j(zyk niemiecki otrzyma am prac( w biurze Urz(du Gminy Rabsztyn w Olkuszu. Okropne wra"enie wywar o na mnie w tym okresie publiczne powieszenie przez Niemców na kasztanach w Olkuszu przy ul. Kociuszki trzech m odych ch opców "ydowskich. Polacy byli zmuszani, aby ten straszny widok oglda*. By am wiadkiem w czerwcu 1942 r., pracujc w biurze mieszczcym si( przy rynku w Olkuszu, jak Niemcy wyprowadzali w du"ej kolumnie %ydów ul. S awkowsk. Wtedy nie wiedzia am, "e wi(kszo* z nich zginie wkrótce w komorach gazowych w KL Auschwitz--Birkenau. Z przera"eniem tylko mówilimy, "e w nast(pnej kolejnoci to my, Polacy, tak pójdziemy. (...) Tak si( z o"y o, "e nie tylko latem 1942 r by am wiadkiem wyprowadzania przez hitlerowców %ydów z Olkusza, których w tym miecie mieszka o oko o trzech tysi(cy, lecz tak"e jestem w posiadaniu kopii relacji %yda olkuskiego, który prze"y gehenn( wysiedlania i pobytu w obozie owi(cimskim. Orygina tego wiadectwa, spisanego w lutym 1948 r., jest przechowywany w %ydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie (Relacje indywidualne, sygn. 301/3321). Jego autorem jest Marian G uszecki, w obozie owi(cimskim wi(ziony pod swoim prawdziwym nazwiskiem Auerhahn Marian, numer obozowy : W czerwcu 1942 r. nastpi a likwidacja getta w Olkuszu. (...) Akcja rozpocz( a si( nad ranem. Dzielnica obstawiona by a podwójnym szpalerem policji niemieckiej. (...) Milicjanci "ydowscy, którzy na akcj( t( przyszli specjalnie z B(dzina i Sosnowca, zn(cali si( w niemo"liwy sposób nad lud1mi, bijc i kopic ich nogami. Jeden z nich szczególnie wyró"nia si( pod tym wzgl(dem brutalnoci. (...) Zawo a mnie jeden z gestapowców i zapyta, wskazujc na to, co robi milicja "ydowska, jak mi si( to podoba, i co ja o tym sdz(. Powiedzia, "e ordnerzy "ydowscy zachowuj si( znacznie gorzej ni" gestapowcy i "e wzywa mnie na wiadka, "e gestapo w ogóle ludzi nie bije, jak sam zreszt widz( (...). Wspomniany wy"ej gestapowiec w mojej obecnoci zawo a jednego ordnera do siebie, zbi go i zrzuci ze schodów, pytajc si( mnie, czy s usznie zrobi. Po sko=czonej likwidacji okaza o si(, "e w kryjówkach znajduje si( ca a masa %ydów (...). Kryjówki zazwyczaj by y z góry przygotowane i tak dobre, "e odkrycie ich przez Niemców by o niemo"liwe. Wynajdywali je jednak, przecigajc si( w gorliwoci "ydowscy ordnerzy, doprowadzajc tych ludzi na punkt zborny. Ludzi ukrywajcych si( (...) do czono automatycznie do transportu owi(cimskiego. Ka"dy %yd spotkany w tym czasie na ulicy getta byt nara"ony na mier* przez zastrzelenie na miejscu". Autor powy"szej relacji ginekolog Marian Auerhahn by bardzo cenionym lekarzem. Powróci do Olkusza w 1945 r. Zmieni wtedy nazwisko na G uszecki. Pracowa pó1niej w klinice po o"niczo-ginekologicznej w Krakowie. Wszystkie kobiety z ci("kimi przypadkami z Olkusza trafia y do tej krakowskiej kliniki, gdzie pracowa jako ordynator. By am jedn z jego pacjentek. Niedawno ukaza a si( ksi"ka olkuszanina Krzysztofa Kocjana Zag ada %ydów olkuskich", której autor obszernie cytuje w swojej pracy wspomnian relacj( doktora Mariana Gluszeckiego. Nie wiem, czym prof. Gross kierowa si(, przypisujc Polakom masowe mordowanie %ydów podczas akcji wysiedle=czej prowadzonej przez hitlerowców w tym miecie, ale mog( stwierdzi* jako jedna z nielicznych jeszcze "yjcych wiadków tamtych zdarze=, "e jest to nieprawda Janina Cyra,Otez Anna Jasionowicz Lublin Gospodarcza 8 m Lublin, tel. 81/ Mgr Robert Kuwa%ek z-ca przewodniczcego Towarzystwa Polsko Izraelskiego w Lublinie Szanowny Panie! 8

9 W roku 2002 pod patronatem prezydentów miast Rishon LeZion i Lublina, opublikowano ksi"k( pt. "Ucie"ki Pami(ci". W podtytule "W Getcie i kryjówce w Lublinie" na s spisa i opracowa Pan relacj( p. Heleny Ziemby (Dina Herszeborn). A poda a rzeczy wprost makabryczne o morderstwach, szkieletach, walizkach z ota, wspó pracy z Niemcami itp. Swym nazwiskiem bez skonfrontowania opisywanych zdarze= w prokuraturze autoryzowa Pan wszystko, co ta 86 lat wówczas liczca kobieta Panu zaaplikowa a. Nie b(d( po niewczasie wyr(cza a Pana w uwiarygodnieniu nieprawdy, bo spoczywa to na tym, który swym podpisem j autoryzowa. W zwizku z tym, "e w fa szywym wietle przedstawi a ona moich rodziców Jana i Katarzyn( Or owskich, którzy przez okupacj( przechowywali ch opca "ydowskiego Nechemi Nisenbauma, tylko si( do tego ustosunkuj(. Relacje pani Ziembowej Jak by o faktycznie s. 31; Na dzie= przed likwidacj geta na Majdanku kto Mój ojciec z p. Ziemb byli kolegami i mieszkali w mnie wypchn za druty, nie wiem kto. Posz am na jednym domu przy ul. Kalinowszczyzna 70. To oni, a Kalinowszczyzn(, a razem ze mn posz a Ma ka nie ona, przyprowadzili do nas do tego domu, w Akermanowna. Jako zabezpieczenie wzielimy ze sob m odego ch opaka Abrama Nisenbauma, który mia którym one ju" si( ukrywa y, znanego im Nechemi a nie zmylonego Abrama. sporo z ota - mieszka w Argentynie. s. 35, Zg osi am si( do m("a. Ukrywalimy si( z Na tym poddaszu by o 4 mieszkania po 15 m2 Ma k w ma ym domku, na facjacie, gdzie na strychu ka"dy. Jedno zajmowa p. Ziemba, drugie jego przygotowana by a kryjówka, ale tak ma a, "e mo"na kuzynka, a dwie facjatki nasza rodzina. Jako piekarz by o w niej tylko le"e*. (...) W nocy te", razem z Ma k p. Ziemba i jego podopieczne wypiekajc bu eczki nie i m("em wypiekalimy bu ki i pczki, które m" mog y cierpie* g odu. Pan Ziemba cho* obiecywa nie odstawia do piekarni. Bieda by a straszna...czasami wzi razem m("a Ma ki. nie jad ymy z Ma k przez cztery dni, (...) cz(sto nie by o warunków, by poda* jedzenie. Do naszej kryjówki wchodzi o si( od strony klatki schodowej i trzeba by o Ziembowa urodzi a syna w naszym mieszkaniu i przez tydzie= le"a a u nas. Nie jest prawd, "e ksidz uwa"a* na ludzi.(...) W styczniu 1944 r. urodzi am go w tym domu ochrzci i wystawi metryk(. Jak syna. Przyprowadzilimy ksi(dza, który go ochrzci i poda a, "e sama przechrzci a si( r. wypisa metryk(, ale syn nie móg by* zemn, bo jak mój m" jako kawaler wyt umaczy by, "e ma syna. (...) Nie "pewni ludzie", lecz konkretnie moi rodzice Wielu Polaków wiedzia o, "e si( ukrywamy, zaopiekowali si( i ukrywali u siebie Nechemia niektórzy wiedzieli nawet gdzie. Byli tacy, którzy Nisenbauma, a nie zmylonego przez ni Abrama. przynosili nam jedzenie. (...) Mój m" by zagro"ony To u nas a nie u p. Ziemby Niemcy przeprowadzali aresztowaniem, ale pewna znajoma Niemka zatrudni a trzykrotnie rewizj(. Dzisiaj nie jestem w stanie go u siebie w piekarni, mimo "e wiedzia a, "e go powiedzie* czego i kogo poszukiwali, ale nic poszukuje gestapo. O nas wiedzia te" Niemiec, który obci"ajcego nas nie znale1li. mieszka w tym domu. (...) O nas wiedzia a te" Ani gestapo nie poszukiwa o p. Ziemby, a w tym Ukrainka z naszego domu, kobieta, która mówi a do domu na parterze mieszkali sami Polacy, a nie Niemcy mojego m("a, "eby si( nie martwi, bo ona wie co to i Ukrai=cy. znaczy by* przesiedlon. Potem Niemcy wywie1li j na robot( do Niemiec Nie by to "aden ssiedni dom ani jaki zmylony przez ni nieistniejcy Or o, lecz Or owscy, moi rodzice, ukrywali nie Abrama lecz Nechemi w trzech Pewni ludzie opiekowali si+ Abramem. W ssiednim domu, w podobnej kryjówce ukrywa miejscach: na strychu nad nieczynn piekarni, w piwnicy naszej komórki i na stryszku, do którego si( Abram. By o to w mieszkaniu u Or osia, któremu wchodzi o si( z mieszkania przez ma e drzwiczki Abram si( op aca, ale za to bylimy bezpieczne, "e Or o nas nie wyda. Raz przestrzeg ymy Abrama "eby nic nie mówi Or osiowi, ile ma pieni(dzy, bo ten mo"e go obrabowa* i zamordowa* zastawiane szafk. Raz podaje ona, "e mia sporo z ota i dlatego dla swego zabezpieczenia zabra y go z sob z getta, a tu, "e mia tylko pienidze. Wydaje mi si(, "e powy"sze wyjanienia powinny zwróci* Panu uwag( na ogrom krzywdy, jak ta nieodpowiedzialna publikacja wyrzdzi a nie tylko niewinnym ludziom, ale przede wszystkim dobremu imieniu Polski i Polaków. W uzupe nieniu dodam, "e za porednictwem Komitetu %ydowskiego, pa=stwo Ziembowie otrzymali na w asno* ten dom wraz z piekarni, a p. Ziembowa "w nagrod(" za wszystko co nasi rodzice dla nich uczynili, w swej chciwoci pozbawi a nas jednej facjatki, wynajmujc j innym ludziom. Wobec czego nasza pi(cioosobowa rodzina do 1964 roku gnie1dzi a si( w jednej 15 m2 facjatce bez sanitariatów. Gdy p. Nechemi w 1984 roku przez p. Mizyryckiego z Argentyny, który odwiedzi p. Ziembow, usilowa uzyska* nasz adres, ok ama a go twierdzc, "e wszyscy ju" nie "yj, ale przyw aszczy a sobie 50 $ jakie t drog poda dla nas. Dopiero po wyje1dzie p. Mizyryckiego odnalaz mnie p. Gruszczak i przes a nasz adres, dzi(ki czemu nawizalimy bezporedni kontakt z p. Nechemi, który utrzymywalimy a" do jego mierci w 1998 r.. Chocia" p. Mizyrycki by jeszcze dwukrotnie w Lublinie, to goci u mnie a nie u p. Ziembowej, któr okreli jako "z kobiet(". Z poważaniem Anna Jasionowicz Tyle informacji poda em z Listów. Co si( tyczy %ó kiewki, to dodam, "e to z mej inicjatywy w ksi"ce Zylberklanga, której hebrajskie wydanie w cz(ci sfinansowa Vad Yashem, zamiecilimy opis o 9

10 dokonanym tam mordzie. W Izraelu na tamie magnetofonowej nagra em wywiad z ostatnim "yjcym wiadkiem tych wydarze= Natanem Irlandem, który stanowczo twierdzi, "e napastnicy nie przyszli zabija*, tylko rabowa*. Jego zeznanie przekaza em prokuratorowi IPN i tama stanowi dowód w sprawie. W trakcie wieczoru autorskiego na KUL, wr(czy em ksi"k( Zylberklanga A. Michnikowi proszc, by o jej wydruku zamieszczono notatk( w Gazecie Wyborczej, odmówi twierdzc, "e to nie mieci si( w jego mo"liwociach, natomiast p. Gebert ubolewa, "e publicyci nie podj(li tego tematu, za %ydzi protestowali po umorzenia ledztwa, które zako=czy o si( cho*by z tej przyczyny, "e "aden ze sprawców ju" nie "yje. W pozwie do sdu w Ameryce zamieszczonym ni"ej, jest podniesiona sprawa zastrzelenia w Lublinie Leona Felhendlera, prezesa Judenratu w %ó kiewce i uciekiniera z Sobiboru. Doprowadzi em do zapoznania z historykami p. Sad o H., w którego domu Leon po ucieczce si( ukrywa a potem w rewan"u zosta przez niego zatrudniony w garbarni. Pomimo usilnych stara= historycy nie dotarli do akt ledztwa zabójstwa, bo podobno takowych nie ma. Kto z "ydowskich ledczych UB i MO je ukry i jaki mia w tym cel, nie jest wiadomo. Co si( tyczy wykonanie wyroku na Blanka, za wydanie kilkunastu ukrywajcych si( cz onków podziemia, co kwestionuje Blatt, to istotnie Blank nie musia by* etatowym szpiclem, ale móg si( podzieli* informacj ze znajomym %ydem, który by funkcjonariuszem UB. Je"eli wyrok wyda sd okr(gu AK, a wykonywa a grupa cichociemnego por. Jemio y, co wyjani em w Zag adzie, to ta sprawa musia a by* udokumentowana. W odwecie dokonano mordu sdowego na 11 "o nierzach podziemia, w tym nad dwoma cichociemnymi oficerami. Przy wejciu do Zamku, jest tablica z wykazem wszystkich zamordowanych w tym procesie. List od Toma Blatta z USA podwa"a powy"sze fakty i lansuje niczym nie uzasadniony pogld o jakiej zmowie niewiadomych si przeprowadzajcych eksterminacj( i wyp(dzanie %ydów z Polski. Szanowny Panie Grzesik Chc( w skrócie odpowiedzie* na pytania. Mosze Blank i Leon Felhendler prowadzili w Lublinie wspólnie garbarnie. Byli bogatymi i znanymi w Lublinie %ydami. Najpierw zosta zamordowany w swoim mieszkaniu przez grup( AK syn Blanka. Jak t umacz teraz niektórzy z tej organizacji, ch opak ten by agentem UB w rodowisku AK. W Izbicy bylimy ssiadami i zna em zabitego doskonale. Przed wojn studiowa w Jeszywie w Lublinie. By to m("czyzna raczej s abej postury, s abo mówicego po polsku, a je"eli mówi to z bardzo "ydowskim akcentem, jak wielu %ydów w ma ych miasteczkach. %artowa em nieraz mówic "e wyglda jak Czech, to znaczy jak trzech %ydów razem wzi(tych. I ten ch opak mia by* w rodowisku AK szpiegiem, a" miech bierze. Po zastrzeleniu Blanka, jego ojciec z du" grup %ydów wyjecha a z Lublina. Ale Leon si( zosta. Trzeba zrobi* co aby reszta %ydów uciek a z Lublina, wiec przysz a kolej na Leona. I faktycznie znowu %ydzi opucili masowo Lublin. To "e strzelali z za drzwi nie znaczy ze byli znajomymi i mogli go pozna*, przecie" i tak by przeznaczony na zabicie. Strzelali z za drzwi bo sadz( "e obawiali si(, "e on te" ma bron. To by a prawda, mia ma y pistolet dla obrony. Fakt "e w wypadku Blanka i Leona nie rabowali wskazuje raczej na zbrodnie na tle politycznym. Po prostu na sianie paniki w rodowisku "ydowskim i to sie im uda o. ( ) B(d( w Sobiborze 14 pa1dziernika. Na razie pozdrawiam i "ycz( najlepszego. Tom Chcia em jeszcze doda*, "e ja rozumiem "e uczciwy Polak wstydzi si( tego co opisa em powy"ej. I z tego powodu powstaj tego rodzaju wyt umaczenia ale prawda jest niestety inna i bolesna. 2. WyjCtki z publikacji, Zenon Chocimski Komnistyczny antysemityzm %ydo - komuna"? Jak pogodzi* wiadomoci o przeladowaniu %ydów przez komunistów z rozpowszechnionym w okresie mi(dzywojennym poj(ciem "ydokomuny". W jednym ze swoich tekstów Dawid Warszawski przytacza nast(pujc anegdot(: Po rewolucji bolszewickiej g ówny rabin Moskwy mia rzekomo powiedzie* Trockiemu: - No tak. Troccy robi rewolucje, a p ac Bronsteinowie". Wbrew pozorom nie jest to tylko anegdota: Lew Trocki po przyje1dzie do Moskwy ani razu nie zainteresowa si( losami swojego ojca, Dawida Bronsteina, ch opa (czy jak go sam nazywa : ku aka) z Ukrainy, który podczas rewolucji komunistycznej straci ca y majtek i zmar pó1niej na tyfus. W 1920 r. w rzdzie bolszewickim na ogóln liczb( dwudziestu dwóch komisarzy ludowych a" siedemnastu by o %ydami. W Komisariacie Wojny na czterdziestu trzech cz onków trzydziestu trzech by o %ydami. W pozosta ych komisariatach %ydzi stanowili powy"ej 80 procent cz onków." Praw r(k Lenina by wówczas Trocki. Zdaniem komunistycznego historyka, Izaaka Deutschera, rewolucja bez Trockiego nie mia aby szans powodzenia. To w anie ten ostatni - jak uwa"a Paul Johnson - bardziej ni" ktokolwiek inny by odpowiedzialny za rozpowszechnione uto"samianie rewolucji z %ydami". s. 65 Nad reprezentacja osób pochodzenia "ydowskiego we w adzach komunistycznych nie oznacza a wcale ochrony "ydowskich interesów w Rosji sowieckiej. Wr(cz przeciwnie: byli to jak wspomnielimy %ydzi wykorzenieni ze swojej tradycji narodowej, gardzcy, a nawet nienawidzcy w asnego narodu. Dlatego nie uczynili oni "adnego gestu pomocy czy solidarnoci, gdy pa=stwo komunistyczne rozpocz( o przeladowania %ydów. Z drugiej strony uto"samienie %ydów z ruchem bolszewickim spowodowa o, "e si y kontrrewolucyjne traktowa y wszystkich %ydów jak swoich wrogów. Z tego powodu "ydowski historyk D. S. Pasmanik uwa"a udzia swoich rodaków w rewolucji komunistycznej za najwi(ksze nieszcz(cie w historii w asnego narodu. Do* powiedzie*, "e wojska bia ych Rosjan, które dokonywa y krwawych pogromów, na samej Ukrainie wymordowa y oko o 70 tysi(cy %ydów. s

11 Troccy robi rewolucje, a p ac Bronsteinowie"... W partiach komunistycznych prym wiedli nie "ydowscy %ydzi", a g owami p acili biedni, bogobojni, wierni swojej tradycji i nie interesujcy si( polityk %ydzi z ma ych miasteczek, wiosek i gett. Wykorzenieni %ydzi, którzy wyrzekli si( judaizmu, przyj(li na jego miejsce now religi( - bolszewizm. Podobnie by o w Polsce. Jeszcze przed wojn w KPP rej wodzili dzia acze komunistyczni pochodzenia "ydowskiego. Jak pisa wybitny "ydowski pisarz, laureat Nagrody Nobla Isaac Bashevis Singer: Prawie wszyscy komunici w Warszawie byli %ydami" cho* - nale"y doda* - wi(kszo* %ydów daleka by a od komunizmu. Po wojnie natomiast kluczowe stanowiska w Ministerstwie Bezpiecze=stwa Publicznego, MSZ, prokuraturze, sdownictwie, propagandzie obejmowali cz(sto w anie %ydzi. Jak wspomina w swoim Dzienniku Marian Brandys, nie byli to %ydzi zasymilowani, wroni(ci w kultur( polsk, upodobnieni do rdzennie polskiego otoczenia, lecz w wi(kszoci %ydzi jak najbardziej odmienni od autochtonów, wywodzcy si( wprost z getta ma ych miasteczek ukrai=skich, bia oruskich i litewskich. Obcy polskiej kulturze, cz(sto wychowani w nienawici do «bur"uazyjno-szlacheckiej» Polski, aroganccy i o niewy"ytych kompleksach, nie zawsze dobrze mówicy po polsku". Nie b(dc rzeczywist reprezentacj polskiego narodu, a zawdzi(czajc swe funkcje jedynie asce Moskwy, tym gorliwiej wype niali oni jej polecenia. Tym samym rozniecali w spo ecze=stwie nastroje antysemickie, które obraca y si( potem przeciw zupe nie niewinnym %ydom. ( ) Wybuch nienawici w 1968 r. nie by zreszt aktem odosobnionym, stanowi jedynie apogeum antysemickich nastrojów, jakie panowa y w cz(ci obozu komunistycznego zarówno przed tym wydarzeniem, jak i po nim. Przyk adem mo"e by* rasistowska uchwa a PRL-owskiej Rady Pa=stwa z 1958 r., która automatycznie pozbawia a obywatelstwa polskiego ka"dego, kto wyje"d"a do Izraela z tzw. jednorazowym biletem podró"nym, czy te" dzia alno* w latach 80. wspomnianego ju" Zjednoczenia Patriotycznego Grunwald. Warto wspomnie*, "e istniej nie tylko ideowe, polityczne czy propagandowe, ale równie" osobowe wi(zi mi(dzy wydarzeniami z 1968 a pogromem kieleckim z 1946 r. Pos ugujca si( antysemityzmem grupa partyzantów", w sk ad której wchodzili mi(dzy innymi genera owie Moczar i Korczy=ski czy pu kownicy Sobczy=ski i Janic, wywodzi a si( z dzia ajcych na Kielecczy1nie oddzia ów komunistycznych, które mia y swój udzia w pogromie kieleckim. Szefem UB w Kielcach by wówczas pu kownik W adys aw Sobczy=ski, który latem 1944 zamordowa "ydowskich uciekinierów ze starachowickiego getta, pragncych przy czy* si( do partyzantki AL. Tak si( sk ada, "e w czasie, gdy by szefem UB w Rzeszowie, wybuch y tam zajcia anty"ydowskie, a gdy przebywa w Krakowie - dosz o tam do pogromu. Podobnie by o w Kielcach. Sobczy=ski nie poniós "adnych konsekwencji za to, "e podleg e mu jednostki nie reagowa y na zajcia. Co wi(cej, wkrótce po wydarzeniach kieleckich b yskawicznie awansowa, zostajc nawet szefem Informacji Wojskowej KBW i WOP, czyli wywiadu. s.106 Prokuratura Wojewódzka w Kielcach po przeanalizowaniu 23 tomów akt ledztwa stwierdzi a, "e pogrom by wynikiem zaplanowanej prowokacji komunistycznych s u"b specjalnych i wojska. Podobnie uwa"a Prokuratura Apelacyjna w Krakowie, która zakwestionowa a wyniki ledztwa prowadzonego przez G ówn Komisj( Badania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Ta ostatnia stwierdzi a bowiem, "e nie mo"na jednoznacznie stwierdzi*, czy pogrom by prowokacj Jak potem informowała agencja rządowa PAP, podżegacze przebrani w mundury żołnierzy gen. Andersa z armii polskiej na zachodzie, mieli krzyczeć: "Bij Żydów! Niech żyje rząd emigracyjny, Niech żyje Anders". W cytowanym wyżej dzienniku Stefan Bratkowski pisze: Parę dni wcześniej przywieziono do Kielc i zatrudniono w pobliskim Ludwikowie kilkudziesięciu robotników którzy potem znikli i z fabryki i z terenu Kielc; do miejsca zajść ich dowieziono. Chłopczyka, którego rzekomo porwali Żydzi, synka konfidenta bezpieki, miejscowy Urząd Bezpieczeństwa trzymał potem przez pół roku wraz z jego rodziną w kieleckim więzieniu, żeby nie znaleźli go zachodni dziennikarze.... Nie sądzono potem sprawców. Procesy wytoczono ludziom przypadkowym, katowanym długo w miejscowej kaźni bezpieki, winę za pogrom przypisując... polskiemu podziemiu. Zachód uwierzył we wszystko. Chciał uwierzyć. Pogrom kielecki udowodnił, że Polacy zasłużyli na swój los i należy zostawić ich Sowietom John Sack - Oko za oko John Sack - ur. 24 marca 1930 r. w Nowym Jorku. Uko=czy z wyró"nieniem Harvard College, studiowa na Uniwersytecie Columbia. Od czterdziestu czterech lat jest dziennikarzem. By reporterem w Pó nocnej i Po udniowej Ameryce, Europie, Afryce oraz Azji. Jest autorem i producentem licznych programów radiowych i telewizyjnych Pracowa dla The New Yorker, The Atlantic,wspó pracowa z Esquire.... Ma w swym dorobku dziewi(* ksi"ek z zakresu literatury faktu, mi(dzy innymi "From Here to Simbashi", "M". "Lieutenant Calley", "Company C" Jest jedynym ameryka=skim dziennikarzem, który by korespondentem wojennym na wszystkich wojnach toczonych przez USA od blisko pi(*dziesi(ciu lat. "Oko za oko" to wstrzsajca relacja o wypadkach majcych miejsce po zako=czeniu drugiej wojny wiatowej na Ulsku. Autor opisuje histori( "ycia Loli, %ydówki - wi(1niarki obozu w Owi(cimiu, która po wyzwoleniu zostaje komendantem wi(zienia w Gliwicach, Pinka - jej towarzysza dzieci=stwa, który zosta naczelnikiem UB na obszar Ulska oraz Szlomo - komendanta obozu dla Niemców w Uwi(toch owicach. Autor stara si( odpowiedzie* na pytanie co popycha o ludzi, którzy przeszli tak niewyobra"alne cierpienia do dokonania zwrotu i zadawania takich samych cierpie= innym. Sprawa "ydowskiego udzia u w tych wydarzeniach jest kontrowersyjna, ale jest to pierwsza publikacja na ten temat. Aby opisa* t( histori( John Sack powi(ci siedem lat na zbieranie materia ów w Polsce, Niemczech. Przedmowa: ( ) Dowiedzia em si(, "e setki %ydów, którzy we wczesnych latach czterdziestych przeszli przez ramp( w Owi(cimiu (bd1 licznych podobnych miejscach) umia y wyobrazi* sobie to, czego ja nie potrafi em i, w 11

12 rzeczywistoci, rzeczy, których w latach trzydziestych nie mog yby sobie nawet wyobrazi*. Kiedy Holocaust dobieg ko=ca, jak stwierdzi em, pewna liczba %ydów zosta a, podobnie jak Lola, komendantami wi(zie=. Zorientowa em si(, "e %ydzi ci byli czasem równie okrutni, jak ich odpowiednicy w Owi(cimiu, a nawet za o"yli organizacj(, która kierowa a tymi wi(zieniami, oraz - o czym tak"e si( przekona em - obozami koncentracyjnymi dla niemieckich cywilów w Polsce i administrowanej przez Polsk( cz(ci Niemiec. Raz jeszcze poczu em, "e staj( wobec czego zbyt wielkiego dla jednego, ma ego, trzyfuntowego mózgu, albowiem poj em, "e istotnie Holocaust mia miejsce. Niemcy zabijali %ydów, lecz zdarzy a si( tak"e druga okropno*, ukryta przez tych, którzy jej dokonali: kiedy to %ydzi zabijali Niemców. Bóg wie, "e mieli do tego powody, ale ja dowiedzia em si(, )e w roku 1945 zg%adzili oni ogromnc liczb+ Niemców - nie nazistów, nie )o%nierzy Hitlera, tylko niemieckich cywilów-m+)czyzn, kobiety, dzieci, których jedync zbrodnic, by%o to, )e byli Niemcami. Na skutek gniewu 1ydów, jak by on nie by% zrozumia%y, Niemcy utracili wi+cej cywilów ni) w DreGnie, wi+cej, lub tyle samo co JapoHczycy w Hiroszimie, Amerykanie w Pear% Harbour, Brytyjczycy w Bitwie o Angli+, czy wreszcie sami 1ydzi we wszystkich pogromach w Polsce - tego w%a,nie si+ dowiedzia%em, i by%em pora)ony tc wiedzc. To nie by Holocaust, ani moralny ekwiwalent Holocaustu, lecz by em wiadom, "e jeli o tym opowiem, zostanie to uznane za, hm, nazwijmy to chucp, poniewa" mog em si( domyli* co powie wiat. Mimo to czu em, "e zrobi( rzecz s uszn, zarówno jako reporter, jak i cz owiek b(dcy %ydem. ( ) Kiedy wróci em z Europy i rozpocz em pisanie, postanowi em jednak skoncentrowa* si( na osobistej historii Loli i jej otoczenia. Napisanie ca ej oficjalnej historii, takiej, jak w latach sze*dziesitych opracowali Niemcy, z niemieckiego punktu widzenia, w trzy tomowym dziele nie wspominajc ani razu o %ydach, wymaga oby zatrudnienia batalionu historyków, którzy mimo wszystko zapewne nie wyjawiliby ca ej prawdy o tajnej organizacji z 1945 roku.... Mog( tylko zapewni*, "e jestem rzetelnym reporterem i ksi"ka Oko za oko zawiera prawd(. (John Sack, W. Apaus, Gliwice 1985) ( ) Kiedy w roku 1945 nadcign(li Rosjanie, liczba Niemców "yjcych w Polsce wynosi a , w Gda=sku , za w administrowanej przez Polsk( cz(ci Niemiec , cznie osób. Niemcy zostali wyrzuceni tak"e z Czechos owacji, W(gier, Rumunii i Jugos awii, co daje czn liczb( przesiedlonych wynoszc ludzi. Po wojnie policja polska nazywa a si( Milicj. Szefem policji w Katowicach by Pinek Piekanowski, a we Wroc awiu Szmul "Gross" który u"ywa polskiego imienia Mieczys aw. Cz(* sporód pozosta ych "ydowskich szefów policji w Polsce i administrowanej przez Polsk( cz(ci Niemiec to: Yechiel Grynspan w Hrubieszowie, Ayzer Mka w Bielsku-Bia ej, oraz niezidentyfikowany m("czyzna w Zbkowicach. Partyzanci w Lublinie - dwustu m("czyzn, sami %ydzi - nale"eli do "Grupy Chiela" batalionu Hooda. Dowódc grupy by kapitan Yechiel "Chiel" Grynspan, za dowódc batalionu zabitym w roku 1944, by kapitan Aleksander Skotnicki, pseudonim Zewa. Szefem policji polskiej by Jó1wiak, znany jako genera Witold, który rozmawia w Lublinie z kapitanem Grynspanem i jego szefem sztabu, kapitanem Szmulem "Grossem". "Gross" zosta szefem policji w Lublinie (a w maju 1945 zosta przeniesiony do Wroc awia, za szefem jednego z omiu podlegajcych mu rejonów by Sever Rubinstein. Wed ug "Grossa" osiemdziesict procent oficerów policji w Lublinie i pi+-dziesict procent tamtejszych policjantów by%o 1ydami. Inni "ydowscy partyzanci, którzy dostali przydzia y w roku 1944 i 1945 to: Jacob Alfiszer na policjanta w Katowicach, Chanina i Shimon Barbanel na policjantów gdzie w Polsce, Efraim Blaichman na oficera wywiadu w Lubartowie i Kielcach. Yunk Cholomski na oficera w Katowicach. Stefan Finkel na szefa wi(ziennictwa w Krakowie, Yechiel Grynspan na szefa policji w Hrubieszowie, Efraim Lewin na oficera wi(ziennictwa w Lublinie i Katowicach oraz na komendanta wi(zienia w Nysie, Szlomo Morel na oficera wi(ziennictwa w Lublinie i Katowicach oraz na komendanta w Uwi(toch owicach, Opolu, Katowicach i Jaworznie, David Rubinstein na policjanta w Hrubieszowie. We Wroc awiu szefem sekcji zajmujcej si( Niemcami by Kleks, szefem Korpusu Bezpiecze=stwa Wewn(trznego polskiej armii by pu kownik Rubinstein, za burmistrzem zosta Drobner z Krakowa, który w po owie roku 1945 mianowany zosta polskim Ministrem Pracy. Cz(* sporód pozosta ych %ydów we Wroc awiu to Nachum "Salowicz" znany jako Tadeusz Zalewski, szef zajmujcy si( Niemcami sekcji Urz(du w województwie wroc awskim. oraz Schumacher, który by szefem wi(ziennictwa na ca ym obszarze Dolnego Ulska. (..) s. 344 Katowice by y stolic Ulska i Urzd Bezpiecze=stwa Publicznego prowadzi tam nabór do s u"by na tym obszarze. Beatestrasse to dzisiaj ulica Kociuszki. ( ) Barek Eisenstein ocenia, "e 90 procent %ydów w katowickim Urz(dzie zmieni o imiona na polskie. Twierdzi, "e jeden z nich zosta nawet pochowany na katolickim cmentarzu. Pinek MCka, Sekretarz BezpieczeHstwa Publicznego na obszar JlCska w roku 1945, twierdzi%, )e 70 do 75 procent oficerów na tym terenie by* mo"e by%a 1ydami. Barek Eisenstein szacowa% t+ liczb+ na 75 lub wi+cej procent, Stanis%aw Gazda scdzi%, )e "wi+kszo,-" z nich by%a 1ydami, Adam "Krawecki", )e 70 do 80 procent, t ". Józef Musia, polski wiceminister sprawiedliwoci w roku 1990 powiedzia, "e "nie lubi o tym mówi*", ale wi(kszo* oficerów Urz(du w ca ej Polsce by a %ydami. Jedynymi gojowskimi oficerami w Katowicach, o których mi powiedziano by kapitan Zdzisiek Kupczy=ski, szef kadr, Kowalski i Zawicki, dwaj zast(pcy w Wi(ziennictwie, oraz pewien ukrai=ski porucznik, który, prawd( mówic, zosta stracony. Pinek ocenia, "e na Ulsku pracowa o dla Urz(du od dwustu do trzystu oficerów, z czego trzy czwarte daje liczb( 150 do 225. (...) By em przez dwa tygodnie w Izraelu i oczywicie pojecha em do Jeruzolimy, gdzie na gorcym zboczu niewielkiego wzgórza trafi em do archiwów Yad Vashem, zarzdu izraelskiej agencji zajmujcej si( Holocaustem. Pos annictwem Yad Vashem jest "Nigdy nie zapomnie*" i jak dotd organizacja ta zgromadzi a dokumenty mówice o wojennych losach praktycznie wszystkich europejskich %ydów. Zatem Yad Vashem posiada o pi(*dziesit milionów stron, rednio po pi(* na ka"dego m("czyzn(, kobiet(, czy dziecko, milowej d ugoci tunel kartek, kartek z których 12

13 wszystkie by y skatalogowane i umieszczone w indeksach, tote" by em zdziwony, "e nie znalaz em tam zupe nie nic na temat Urz(du Bezpiecze=stwa Publicznego, ani %ydów którzy nim kierowali. Nie mieli nic na temat Loli, a kiedy o niej wspomnia em, przewodniczcy Yad Vashem powiedzia : - Ta historia wyglda na zmylon - natomiast dyrektor Archiwów owiadczy - To chyba spreparowane. - Dlaczego? - zapyta em go. - Komendantka, która by a %ydówk? Polacy nie byliby do tego sk onni - wyjani mi dyrektor. On sam by %ydem i Polakiem. Siedzia teraz w zar(kawkach za swym zawalonym mnóstwem papierów biurkiem. - Radz( to panu sprawdzi*. - Ju" to sprawdzi em - powiedzia em. - Spotka em oko o czterdziecioro ludzi, g ównie %ydów, którzy j pami(tali i widzia em pismo mianujce j na to stanowisko. - Ale kto mia by j mianowa*? - Jej szefowie te" byli %ydami. - Niemo"liwe! - stwierdzi dyrektor. W aciwie zrobi fanfar( z owego "Nie" wymawiajc je jako: "Nnniieee" i dodajc na ko=cu "Mo"liwe!" Spoglda na mnie gro1nie jakby mia zamiar udusi* mnie, gocia który móg pewnego dnia napisa*, "e %ydzi zabijali Niemców, cho* ca e pi(*dziesit milionów stron zawiadcza o, "e zawsze by o dok adnie odwrotnie. ( ) Wracajc jednak do mojego pobytu w Izraelu. Bez udzia u Yad Vashem odszuka em innego ledczego z Nysy, który mieszka w Haifie, oraz g ównego przes uchiwacza z Gliwic, Adama, w Tel Avivie. Adam okaza si( bardzo szczery. Opowiada mi i pokazywa przyk adajc gwó1d1 do swego paznokcia, oraz zamykajc drzwi na swojej d oni, jak Urzd torturowa Niemców. W sierpniu 1945 pojecha pocigiem do Pilzna, w Czechos owacji i przeszed piechot przez las - poprzez zielon kurtyn(, jak nazywali to %ydzi - do Schwandorf, w Niemczech. Po raz ostatni widzia Lol( w anie tam bo potem pop yn do Izraela, o"eni si( z %ydówk z Warszawy, mia jednego syna oraz jedn córk(, prowadzi Czerwon Gwiazd( Dawida (odpowiednik Czerwonego Krzy"a) i oddawa si( czytaniu Tory. s. 56. ( ) W "adnej z teczek Yad Yashem nie zdo a em znale1* Chaima, zimnookiego szefa Wi(ziennictwa, ale w ksi"ce telefonicznej Tel Avivu figurowa jako Heinrich. W 1948 jak si( dowiedzia em, zosta zwolniony z katowickiego wi(zienia, po czym przez dziesi(* lat kierowa wszystkimi lskimi hotelami a nast(pnie wyjecha do Izraela. ( ) Jakub Berman z Warszawy by rzeczywistym szefem Urz(du, chocia" nominalnym dowódc by Stanis aw Radkiewicz, którego "ona, Ruta Teish, by a %ydówk, cho* on sam by prawdopodobnie katolikiem. Niektórzy "ydowscy szefowie wydzia ów to: David Schwartz, znany jako genera Juliusz Hibner,Natan Grunsapau-Kikiel, znany jako genera Roman Romkowski; Josef Goldberg, znany jako pu kownik Józef Ró"a=ski; Josef Licht, znany jako pu kownik Józef Uwiat o, trzej %ydzi, wyst(pujcy jako pu kownik Anatol Fejgin, pu kownik Czaplicki, oraz Zygmunt Okr(t, a tak"e %ydówka, Luna Brystygier. Prawdziwe nazwiska szefów wydzia ów pojawia y si( w polskich i rosyjskich gazetach w latach pi(*dziesitych. Adam by g ównym administratorem owi(cimskiego szpitala, a jego naczelnym lekarzem by dr Wollmans (...) Jakub Berman z Warszawy, by ostatni na ziemi osob, która nazwa aby Niemca "wini". W dzieci=stwie sczy wino ze srebrnego kielicha, ilekro* w pitek jego ojciec mówi : - Bd1 b ogos awion, o Panie, który stworzy e winne grono. - Jeden z Jego braci zosta chirurgiem, drugi nauczycielem, a trzeci psychologiem, siostra obroni a doktorat z germanistyki, za sam Jakub doktoryzowa si( z historii Polski, piszc prac( na temat s u"by domowej z ko=ca osiemnastego wieku. W Partii Komunistycznej zosta szefem wywiadu, ale dba tak"e o siebie, donoszc o tym i owym polskiej policji. Kiedy wkroczyli Niemcy zbieg do Rosji. Stalin wyznaczy go do polskiego rzdu tymczasowego i w styczniu 1945 Jakub powróci do Warszawy jako elegancki dowódca Urz(du Bezpiecze=stwa Publicznego. Jego krawiec zrobi sobie manekina jego postaci i szy garnitury, których nie powstydzi aby si( Wali Street. Jakub nosi je w pa acu prezydenckim, gdzie siadywa w wykonanym w Indiach, wycie anym jeleni skór, fotelu z oparciem w kszta cie liry, i d ugimi, zgrabnymi palcami unosi kielich Beaujolais, mówic: - Za Now Polsk(! W Warszawie Jakub by g ównym cz owiekiem Stalina. Na jego biurku sta telefon, w którego s uchawce, jeli si( j podnios o, kto mówi : - Tutaj Moskwa. - Jakub nie nosi "adnego tytu u, poniewa" wola by* "szar eminencj". (...) Którego dnia pojecha em do Warszawy, ale dowiedzia em si(, "e Jakub ju" nie "yje. Przez dwanacie lat kierowa Urz(dem zajadajc w Warszawie ososie i homary, w Moskwie za pa aszujc pieczonego brunatnego nied1wiedzia, a nawet ta=czc walca z Mo otowem (który chcia mu co szepn* na ucho), podczas gdy Stalin nakr(ca patefon i puszcza na nim p yty na 78 obrotów z gruzi=sk muzyk. Potem Jakub zosta wylany z pracy, wyrzucony z partii i usuni(ty z Wielkiej Encyklopedii - t( seri( nieszcz(* Berman, ubrany w stary, szary sweter, sczc herbat( i z wdzi(kiem obierajc pomara=cz( z Izraela, przypisa w czasie pogaw(dki, któr odby w 1983 z nale"c do Solidarnoci polsk pisark, polskiemu antysemityzmowi - spo ecze=stwo polskie - powiedzia Jakub, sczc herbat( i obierajc wychud ymi palcami pomara=cz( - jest w swojej konsystencji bardzo antysemickie. - Pan to mówi? Pan? - obruszy a si( kobieta z Solidarnoci. - Bo taka jest, niestety, prawda. Moj córk( wielokrotnie przezywano w szkole ledziar. I nie rozumiem -mówi a pisarka, która ca ymi godzinami musia a przypomina* mu jak Urzd torturowa Polaków, jak wyrywa im paznokcie, wycina j(zyki, wypala oczy, nie mówic ju" o tym, jak ich zabija, po czym s ucha a, jak Jakub z uporem powtarza, "e "Rewolucja to rewolucja." - I nie rozumie pan dlaczego? - Nie... - odpowiedzia Jakub. Zmar na raka jder w roku Wypowiedzi Bermana i pisarki wg ksi"ki T. Toru=skiej "Oni" s. 237 ( ) G ówn organizacj antykomunistyczn w Polsce by a Armia Krajowa, czyli AK. Poród Polaków siedzcych w dawnym wi(zieniu Loli znalaz a si( kobieta, która wpuci a antykomunistów do swojego domu oraz m("czyzna który da im pó tony mki, worek ziemniaków, karton papierosów i krow(. Kobieta dosta a pi(tnacie lat, a m("czyzna który nazywa si( W adys aw Pietrzak dosta kar( mierci. s

14 Wi(kszo* %ydów z Urz(du wyw(drowa a do Ameryki. Ju" w czerwcu 1945 komendant G ucho az, niedaleko Nysy, przeszed wraz ze z otem, które zabra swym wi(1niom przez zielon granic( do Niemiec, a stamtd pop yn do Nowego Jorku, za Lola i jej doktor Micha polecieli tam w grudniu 1948 jako zespó sk adajcy si( z lekarza i jego asystentki. Mieli tam cztery córki. Lola przeprowadzi a si( potem, ale ledczy z Nysy by teraz baltimorskim producentem p aszczy, ch opak z Wywiadu w Kielcach pracowa jako przedsi(biorca budowlany w Qucens, jeden z ch opaków bywajcych na jublach w Uwi(toch owicach dzia a jako kupiec w Paramus, w New Jersey, za pewien katowicki wywiadowca zosta chicagowskim ginekologiem. Barek, bokser wagi redniej oraz jego Regina, cho* oboje stracili nadziej( kiedy "andarmi powiedzieli im: - Wasze dokumenty s fa szywe - (ale potem kupili chleb od jakiego Czecha i w(drujc przez ca y dzie=, zdo ali przekroczy* zielon kurtyn() mieszkali teraz w Toronto, byli na emeryturze i zbli"ali si( do swej radosnej, czterdziestej czwartej rocznicy, a ich syn, dwie córki i czworo wnuczt odwiedzali ich i telefonowali cz(sto. Szlomo, wi(ty cz owiek, oraz Ryfka, jego za wysoka przyjació ka, która nagle pewnego dnia powiedzia a sobie: No wi(c jestem wy"sza. I co z tego?, po czym wraz z nim przekroczy a granic(, "yli teraz na Brooklynie. Odwiedzi em ich tam i skosztowa em wspania ej nadziewanej ryby sporzdzonej przez Ryfk(. Na prob( Szlomo rozpocz em modlitw( przed jedzeniem "Baruch ata Adonoy elohenu". ale pogubi em si( beznadziejnie i mój gospodarz, z umiechem, natychmiast przeprowadzi mnie przez hebrajski, abym nie wypowiedzia s owa "Adonoy, imienia Boga, w nieca kiem nieskazitelny sposób. Szlomo i Ryfka mieli teraz jednego syna i dwie córki, a kiedy jedlimy t( godn najwy"szego szacunku nadziewan ryb(, przysz o na wiat ich jedenaste wnucztko. Ca ymi tygodniami przebywa em na wschodzie polujc na %ydów z Urz(du, ale wielu z nich nie chcia o ze mn rozmawia*, albo jeli nawet rozmawiali mówili same k amstwa. Uledczy z Nysy powiedzia mi: -Nie mog( panu pomóc - stra"nik z katowickiej piwnicy owiadczy : -Nie zamierzam nic mówi* na swój temat - a by y komendant z Mys owic stwierdzi : - Nie by em "adnym komendantem - Nie pracowa em w Mys owicach - oraz: - Nie wiem o czym pan mówi. - Mosze, adiutant Loli, który w Gliwicach w tak zabójczy sposób za atwi jej dom, a obecnie zajmowa si( budownictwem w Linden, w New Jersey, nie powiedzia zupe nie nic, za jego "ona owiadczy a mi sztywno przez telefon: -Nie dajemy panu zezwolenia na napisanie o tym. -Ja...Pani... Nikt...-bka em. -Nie rozumie pan? -Nie potrzeba "adnego zezwolenia-powiedzia em, ale "ona Mosze od o"y a s uchawk(. Jadzia, stra"niczka z Gliwic, powiedzia a mi przez telefon:- Nigdy nie by am w Gliwicach! -a potem stwierdzi a: - By am w Gliwicach, ale nie b(d( o tym rozmawia*! - za jeszcze pó1niej rozmawia a ze mn przez godzin( upierajc si(: -Nie wiem nic! nic! Którego dnia wpad em na Jadzi( i innych pracowników Urz(du na ogromnym cmentarzu w Woodbridge, w New Jersey. By to szczególny dzie= bowiem setki %ydów z B(dzina zgromadzi o si( pomi(dzy grobami, aby wspomina* swoje matki i ojców, siostry i braci którzy zgin(li z rk SS. By o zimno, niebo mia o kolor o owiu i Jadzia mia a na sobie zgrabny, czarny prochowiec, który mia j os oni* przed nadcigajcym deszczem. Gdy tylko mnie ujrza a zawo a a w jidysz: -Nie chc( z nim rozmawia*! - a kiedy odesz a na bok zbli"y si( do mnie przewodniczcy Bractwa B(dzi=skiego i z twarz nabieg krwi zawo a : - Je"eli pan o niej napisze, zaskar"( pana! - Nie przyszed em tam z powodu Jadzi, ale ze wzgl(du na uroczysto*, wi(c usiad em na jednym z zimnych, sk adanych krzese. G ównym mówc by Pinek, cz owiek, który kiedy pe ni funkcj( Sekretarza Bezpiecze=stwa Publicznego. - Jak"e stosown mamy dzi pogod( - rozpocz, stajc przy mikrofonie. - To tak, jakby niebo chcia o p aka* wraz z nami. - Pinek mia t( sam, przypominajc ksi("yc w pe ni twarz, która, jak s ysza em cechowa a go i w B(dzinie, a cho* mówi po angielsku, jego samog oski wymyka y mu si( odrobin( spod kontroli i jego "To-tak- jakby" brzmia o raczej jak: "To-tek- jekby". We wrzeniu 1946 Shoshana, jego siostra, zmar a w Merano jako niemiecka ofiara z opó1nionym dzia aniem, a Pinek przyjecha do Ameryki i do New Jersey. Polubi %ydówk(, która w czasie wojny ukrywa a si( w rosyjskich lasach. Mieli córk(, dwóch synów oraz czworo rozhukanych \wnuczt. Jako wychowanek Politechniki Warszawskiej Pinek za o"y firm(, która wycina a prostoktne otwory w plastikowych p ytach wierzchnich telefonów guzikowych, ale, podobnie jak inni wywodzcy si( z Urz(du zosta macherem, by wiceprezydentem Zjednoczonych Synagog Ameryki oraz przewodniczcym Zjednoczonego Kongresu %ydów. Raz do roku bywa g ównym mówc tutaj, w Woodbridge, gdzie przypomina %ydom z B(dzina jak te "zwierz(ta", albo "barbarzy=cy", albo "ci nazici yimach sh` mom czyli Przekl(ci Nazici, w cigu jednej straszliwej nocy w lipcu 1943 zniszczyli wiat, w którym wyroli ci %ydzi. Tego roku Pinek powiedzia z powag: - Na naszych dzieciach i dzieciach naszych dzieci ci"y odpowiedzialno* za przekazywanie pochodni pami(ci kolejnym pokoleniom, do czasu gdy wiat zda sobie spraw( z tego, "e nigdy wi(cej - s owa nigdy wi(cej wymówi z naciskiem - takie okropnoci nie mog si( przydarzy* "adnej istocie ludzkiej. Potem "ona Pinka zapali a sze* wiec dla szeciu milionów zmar ych. Zacz( o m"y*, wiece pali y si( nadal. %ydzi z B(dzina odeszli a Pinek zabra mnie do swojego pi(trowego domu w Montrose. Wprowadzi mnie do rodka. Do dzi jest ciep ym, wra"liwym, pe nym starowieckiej kurtuazji cz owiekiem jakim by zawsze, i czu bym si( g upio gdybym o tym nie wspomnia. Zasiedlimy w izdebce Pinka i opowiedzia em mu o jego starych przyjacio ach, których spotka em w Polsce, w innych miejscach Europy oraz w Izraelu. Wszelako czu em, "e oszukiwa bym go, gdybym nie opowiedzia mu o jego dawnych niemieckich wi(1niach, wi(c wr(czy em mu moje fotokopie owiadcze= z niemieckich archiwów narodowych. Podniós jedn z zeznaniem kobiety z Bunziau (Boles awca), w pobli"u Wroc awia, która napisa a, "e Urzd przes uchiwa j od trzeciej po po udniu do ósmej wieczorem w niedziel(, 3 lipca 1945, i Pinek zacz to czyta*. Deszcz za oknem Pinka la teraz ca ymi strugami. Mój gospodarz mia na sobie szary sweter z krzykliwym czarno niebiesko zielono czerwonym geometrycznym wzorem. Pinek zmarszczy brwi. - Ale" w anie to robili Niemcy %ydom -powiedzia. Na jego biurku sta a przedwojenna fotografia przelicznej Shoshany.- Nie, to robili Niemcy z nami. My tego nie robilimy - powiedzia Pinek. - To musia pisa* jaki SS-man. Nie mog( w to uwierzy* -rzek Pinek. s

15 2. 3. Terror sowiecki- (NKWD) i Resortu Bezpieczestwa na Lubelszczy!nie Armia Krajowa - aresztowania i deportacje Nie sposób sobie wyobrazić położenia Żydów ocalałych z Zagłady i powracających z ZSRR po wkroczeniu do Polski zwycięskiej Armii Czerwonej, a za nią aparatu represyjnego osławionego Berji. Z tych względów, poniższy opis likwidacji tylko jednej ze struktur podziemnego Państwa jakim była Armia Krajowa ujawnia następstwa układów jałtańskich i ubezwłasnowolnione położenie Polaków i Żydów obywateli polskich. ( ) Mobilizacja sierpniowa była przeprowadzona w czasie, kiedy po okresie zróżnicowanego stosunku poszczególnych dowódców odcinków frontów do oddziałów Armii Krajowej, otrzymali oni już szczegółowe wytyczne w tej sprawie. Otóż w dniu 13 sierpnia 1944 r. Naczelne Dowództwo Armii Czerwonej skierowało do dowódców 1,2 i 3 Frontu Białoruskiego, 1 Frontu Ukraińskiego oraz Naczelnego Dowódcy WP i 1 armii WP szyfrogram Stalina, który zakazywał jakichkolwiek rozmów z przedstawicielami Armii Krajowej na zapleczu frontowym. Wg tych wytycznych wszystkie napotkane oddziały AK miały podlegać rozbrojeniu, oficerowie internowani, a podoficerowie i szeregowcy kierowani do zapasowych batalionów przy poszczególnych frontach, a dopiero stamtąd po specjalnych działaniach filtracyjnych" kierowani do zapasowego pułku do Lublina 73. Wiele wskazuje na to, że szyfrogram z 13 sierpnia i odzew organizacji AK na apel gen. Bora" były bezpośrednim impulsem do wydania przez PKWN dekretu z 24 sierpnia, opublikowanym 31 sierpnia 1944 r., o rozwiązaniu tajnych organizacji wojskowych na terenach wyzwolonych, który stanowił m.in., iż z chwilą powołania jednolitego WP i uwolnienia wielkich połaci kraju tracą rację bytu wszystkie tajne organizacje wojskowe i pomocniczo-wojskowe na terenach wyzwolonych", przewidując za nie zastosowanie się do niego ostre sankcje, łącznie z karą śmierci 74. Wytyczne naczelnego dowództwa Armii Czerwonej zostały natychmiast wprowadzone w życie, a wszystkie kontakty i rozmowy z AK przerwane. W dniu 13 sierpnia aresztowano kadrę 9 DP i 34 pp, tego samego dnia zakończyły się definitywnie wszelkie prace związane z próbą ponownej mobilizacji 3 DP Leg., a jej dowódca, gen. Adam Świtalski, został uwięziony. Również w tym samym dniu w Chełmie aresztowano nauczycieli-oficerów AK, zwabionych pod pozorem przygotowań do rozpoczęcia roku szkolnego. Aresztowania oficerów tego dnia miały miejsce także w Międzyrzecu Podlaskim i w innych miejscowościach. * Sprawy te zdecydowane były już wcześniej. Przybyły do Lublina w dniu 3 sierpnia 1944 r. gen. Nikołaj Bułganin jako oficjalny przedstawiciel rządu ZSRR przy PKWN otrzymał uprawnienia wydawania radzieckim organom wojskowych poleceń, rozporządzeń i instrukcji w sprawach rozwiązywania" problemu przedstawicielstw rządu polskiego na emigracji i podległej mu Armii Krajowej. Jak pisze A. F. Noskowa, autorka Wprowadzenia do zbioru dokumentów NKWD a polskie podziemie ", przed Bułganinem postawiono następujące wojskowopolityczne zadania: «Ze wszech miar okazywać pomoc PKWN w tworzeniu organów władzy oraz wspierać ich działalność» i «Na terytorium Polski nie uznawać żadnych organów władzy, w tym i organów polskiego rządu" emigracyjnego; osoby, które uznają się za przedstawicieli tych organów, należy uznać za samozwańców i aresztować jako awanturników [...], bezwzględnie nadzorować dokładne i ścisłe wykonanie dyrektyw otrzymanych z Naczelnego Dowództwa w sprawach oczyszczania tyłów Armii Czerwonej od wszelkiego rodzaju grup i formacji rządu" emigracyjnego, od uzbrojonych oddziałów tak zwanej Armii Krajowej, a także nadzorować rozbrajanie wyżej wymienionych grup i oddziałów oraz internowania przez organa Smierszu ich kadry oficerskiej»" 75. Zadania te były bez zwłoki realizowane. Już 23 sierpnia 1944 r. komendant okręgu AK informował swoje władze, że na terenie województwa trwają masowe aresztowania" i występuje silna propaganda przeciwko rządowi polskiemu w Londynie" 76. Aresztowania żołnierzy AK rozpoczęły się już na przełomie lipca i sierpnia, ale wyraźnie nasiliły się po 13 sierpnia 1944 r. Zgodnie z dyrektywą szyfrogramu Stalina i instrukcjami Bułganina początkowo Rosjanie wyraźnie zmierzali do izolowania kadr dowódczych i przywódczych polskiego podziemia. W sierpniu i we wrześniu w 8 transportach internowanych, skierowanych do Kijowa, Brześcia, Riazania i Charkowa wywieźli z okręgu lubelskiego około 400 oficerów, podchorążych, działaczy delegatury oraz osób uznanych za dowódców. Największy z nich, sformowany na III polu obozu na Majdanku, liczył około 250 osób i został w dniu 23 sierpnia odprawiony koleją do obozu w Riazaniu. * Pozostałe natomiast wysyłano samolotami z lotniska wojskowego w Świdniku. Transport z III pola w przeważającej części składał się z żołnierzy okręgu lubelskiego. Znalazło się w nim ponad 100 oficerów i podchorążych. Wśród nich była również grupa oficerów AK z terenu okręgu, którzy ochotniczo wstąpili do ludowego Wojska Polskiego. Bardzo zbliżoną strukturę kadrową miał pierwszy transport internowanych z woj. lubelskiego, wysłany 11 sierpnia samolotem ze Świdnika do Kijowa. Znalazło się w nim 21 przedstawicieli delegatur RP, 8 oficerów sztabowych obwodów i większych jednostek wojskowych, 5 komendantów rejonów i placówek oraz 8 oficerów Polskiej Armii Ludowej (PAL) z okolic Warszawy, którzy zgłosili się do dyspozycji PKWN. Część oficerów i działaczy 73 I. Poksi=ski, $onierze Armii Krajowej w ludowym Wojsku Polskim, [-w:] Armia Krajowa. Dramaty' - epilog. Warszawa s Dziennik Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej" nr 3. poz * 75 NKWD i polskoje podpolje (Po osobym apkam" J. W.Staliiia). Moskwa s , Armia Krajowa w dokumentach, t. VI. Uzupe nienia, s

16 delegatury wywieziono początkowo do moskiewskiego więzienia Lefortowo i poddano przesłuchaniom, mającym na celu rozpoznanie przez radziecki kontrwywiad struktury Armii Krajowej, obsady personalnej poszczególnych ogniw dowodzenia, uzbrojenia, zadań organizacji itp., a później umieszczono ich w obozie w Charkowie. Również wrześniowe i październikowe transporty składały się prawie wyłącznie z oficerów. Inaczej postępowano w tym czasie z szeregowymi żołnierzami. Po zatrzymaniu i odłączeniu od nich oficerów byli oni przymusowo wcielani do zapasowych jednostek WP. W ten sposób do wojska trafiła grupa żołnierzy 34 pp, wspomniani już partyzanci oddziałów hrubieszowskich, zatrzymani żołnierze oddziałów AK zmierzających na pomoc Warszawie oraz żołnierze plutonów terytorialnych, których składy nieopatrznie ujawnili ich dowódcy przed komendantami wojennymi Armii Czerwonej lub zostali do tego zmuszeni. Stosunek do szeregowych żołnierzy AK uległ radykalnej zmianie po upadku powstania warszawskiego, przede wszystkim jednak po powrocie z Moskwy (9 października 1944 r.) delegacji KRN z Bolesławem Bierutem na czele, gdzie przedstawiciele Polski Lubelskiej" zostali skrytykowani przez Stalina m.in. za brak śmiałości w walce z wrogiem klasowym" 77 oraz po znanym wystąpieniu na posiedzeniu PKWN kierownika Resortu Bezpieczeństwa Publicznego Stanisława Radkiewicza (4 października), wytyczającym twardy i bezkompromisowy kurs w stosunku do ludzi związanych z niepodległościowym nurtem polskiej konspiracji. Przyczyniła się do tego również dezercja 12 października 1944 r. 31 pp w Białce pod Krasnystawem. Od tego momentu szeregowi żołnierze AK zaczęli być traktowani na równi z oficerami, a więc aresztowani, osadzani w więzieniach lub obozach przejściowych, a następnie wywożeni do obozów dla internowanych na terenie ZSRR. Dramatyzm sytuacji obrazują m.in. depesze komendanta okręgu z tego okresu, choć najtrudniejsze dni miały dopiero nastąpić. W depeszy z 26 sierpnia pisał m.in.: Terror w postaci masowych aresztowań AK i Administracji. Zastępczej] przez NKWD przy pomocy PPR trwa. 200 oficerów i podoficerów AK osadzonych na Majdanku wywieziono do Rosji. Komendant Okręgu i ujawnieni dowódcy dywizji wywiezieni na wschód. Delegat Okręgu wraz z pomocnikiem wywiezieni [...]. NKWD panuje -PKWN bez znaczenia, jest narzędziem szkalowania w prasie rządu londyńskiego i gen. Sosnkowskiego [...]. Zapowiada się odruchowe wystąpienie zbrojne przeciwko Sowietom, którego powstrzymać nie mogę, a które w skutkach może być groźne. Interwencja Aliantów u Sowietów konieczna i szybka. W razie akcji odruchowej zmuszony będę stanąć na jej czele -proszę o wskazówki. Odruch sprowadzi nieobliczalne skutki odwetu ze strony sowieckiej" 79*. W innej depeszy z tego dnia, przekazanej do dowódcy AK, ppłk Franciszek Żak, ps. Wir, meldował: Po ujawnieniu i aresztowaniu ob. Edwarda [Kazimierz Tumidajski - przyp. I.C.] objąłem w zastępstwie Komendę Okręgu. Weszliśmy w podziemie pomimo aresztowań oficerów i żołnierzy AK przez NKWD i dalszych poszukiwań dowódców. Pomimo mobilizacji i rejestracji oficerów i podoficerów chcę utrzymać sieć organizacyjną. [...] pomimo terroru NKWD i ohydnej nagonki propagandy berlingowskiej na nas, nie ugniemy się i wytrwamy do końca. Z bólem nadsłuchujemy wiadomości o walkach w Warszawie, ciężko nam tu bezczynnie siedzieć, gdy tam nasi koledzy giną - jesteśmy bezsilni - szereg naszych oddziałów nie mogąc przejść linii frontu wróciło, względnie zostały rozbrojone i internowane przez Sowiety. Proszę Panie Generale, o rozkazy i wytyczne". Aresztowania oficerów i żołnierzy AK - pisał z kolei w depeszy z 19 października - w ostatnich dniach b. duże. Z Zamku wywożą ich w nieznane. Na dłuższą metę nie utrzymamy się. [...] Stałe obławy Milicji Obywatelskiej dla oczyszczenia terenów z żołnierzy AK w powiecie lubelskim [...]. Oficerowie i żołnierze AK internowani w Brześciu, wywiezieni do Kazania, względnie Riazania. Terror NKWD taki sam jak gestapo. Interwencja konieczna [...1. W związku z konferencją w Moskwie władze sowieckie i PKWN puściły w ruch całą maszynę propagandową i terrorystyczną. NKWD i Milicja Obywatelska chcą za wszelką cenę zniszczyć AK, jako reakcję i faszystów. Prasa PKWN całymi szpaltami opluwa nas, nazywając: bandyci, pachołki Hitlera, faszyści i nakazując bezwzględną walkę z nami. [...] Nakazałem samoobronę" 81. Poczynając od połowy października 1944 r. terror przybrał nie spotykane dotąd rozmiary. Jak wynika z raportów zastępcy ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR Iwana A. Sierowa, kierującego zwalczaniem Armii Krajowej na terenach uwolnionych spod okupacji niemieckiej, tygodniowo aresztowano w tym czasie ponad 1000 osób (członków AK, BCh, NSZ, dezerterów z LWP, osób uchylających się od poboru itp.). W ciągu miesiąca, od 15 października do 14 listopada 1944 r., na terenie.polski Lubelskiej" grupy specjalne radzieckich i polskich organów bezpieczeństwa ujęły ponad 4200 żołnierzy Armii Krajowej, w tym wielu dowódców. Ogółem do połowy stycznia 1945 r. Rosjanie i organa bezpieczeństwa PKWN, a następnie Rządu Tymczasowego, aresztowały około 15 tys. ludzi, w tym ponad 9100 członków AK. 2 W ostatnim kwartale 1944 r. oraz w styczniu 1945 r. oddziały NKWD wspólnie z grupami operacyjnymi Wojsk Wewnętrznych, UB i MO przeprowadziły w kilkunastu wsiach akcje o charakterze pacyfikacji, w toku których - najczęściej na podstawie gotowych już list, sporządzonych przez konfidentów - aresztowano kilkuset członków konspiracji. Z pojmanych w ten sposób składały się w dużym procencie transporty wysłane w grudniu 1944 r. z * 78 (77AAN, O. VI. 295/V/l) s ). AAN. 118, Protokó z posiedzenia PKWN z 4 X 1944 r. Podczas tego posiedzenia Radkiewicz stwierdzi : Mo"na powiedzie*, "e figura Miko ajczyka sta a si( sztandarow figur polityczn w Polsce, grupujc wrogie nam si y i obozy polityczne [...]. Nasza polityka bezpiecze=stwa sz a przede wszystkim w kierunku zwalczania NSZ jako najbardziej reakcyjnej grupy, nast(pnie przeciwko sanacji pi sudczykowskiej. W stosunku do BCh uwa"alimy, "e nasza polityka musi by* bardzo ogl(dna, bowiem BCh prze"ywa proces wewn(trznych waha= politycznych. Zamierzalimy t( cz(* AK pocign* za sob. To stanowisko musi ulec zmianie w sprawie oceny AK, które dawalimy. To przeciwstawienie wewn(trzne - NSZ, pi sudczyzna i BCh, które wchodzi w sk ad AK - nie potwierdzi o "ycie [...]" 79 Armia Krajowa w dokumentach, t. IV. Lipiec-pa8dziernik 1944, s (Tam"e, s Tam"e. t. V. Pa8dziernik lipiec Londyn s ) 16

17 Sokołowa Podlaskiego (do Stalinogorska) i w styczniu 1945 r. z Lublina (do Nagornej i Kizla). W listopadzie 1944 r. Rosjanie zaczęli oczyszczać" przepełnione więzienia, areszty, obozy przejściowe i wysyłać aresztowanych w głąb Związku Radzieckiego. Były to już nie kilkudziesięciu osobowe grupy, lecz liczące od 800 do ponad 1000 osób transporty. W 50-60% składały się one z żołnierzy polskiego podziemia, głównie Armii Krajowej. W porównaniu do sierpnia, września i października 1944 r. oficerowie stanowili w nich tylko niewielkie grupy (część z nich nie przyznała się do stopni oficerskich). Od października bowiem oficerowie AK, aresztowani pod zarzutem działalności na tyłach frontu, za nie zgłoszenie się do wojska lub po prostu za przynależność do AK, stawiani byli przed sądami wojennymi Armii Czerwonej (sądzono ich na podstawie radzieckiego wojskowego kodeksu karnego) lub przed wojskowymi sądami polskimi na podstawie dekretów PKWN (głównie O ochronie państwa). Sądy te najczęściej orzekały wówczas najwyższy wymiar kary. Do wiosny 1945 r. wojskowe sądy polskie wydały na terenach tzw. Polski Lubelskiej około 100 wyroków śmierci. Tylko w nielicznych przypadkach zostały one później zamienione na długoletnie więzienie. Do tego należy dodać co najmniej kilkanaście wyroków śmierci wydanych przez sądy wojenne Armii Czerwonej. Te ostatnie najczęściej skazywały żołnierzy AK na wieloletni pobyt w obozach o zaostrzonym rygorze. Znane są również przypadki rozstrzeliwania ludzi bez sądu. Tak zginęli m.in. szef II oddziału sztabu komendy okręgu Aleksander Bieniecki, ps. Łodzią, jego żona Jadwiga, oraz inspektor zamojski Stanisław Prus, ps. Adam. Najwięcej żołnierzy AK okręgu zostało wywiezionych transportami z 12 listopada z Sokołowa Podlaskiego do Borowicz, 18 listopada z Lublina do Borowicz, 30 listopada z Sokołowa Podlaskiego do Borowicz, 31grudnia 1944 r. z Sokołowa Podlaskiego do Stalinogorska oraz 21 stycznia 1945 r. z Lublina do Nagornej i Kizla. Liczne grupy, zwłaszcza z inspektoratu radzyńskiego i obwodu włodawskiego, znalazły się w trzech transportach wysłanych 8, 13 i 22 listopada 1944 r. z białostockiego więzienia do Ostaszkowa oraz w transporcie skrobowskim z 21 kwietnia 1945 r. do Stalinogorska. Znane są również przypadki, że trafiali oni do łagrów także poprzez obóz w Bakończycach pod Przemyślem (głównie transport z 23 listopada 1944 r. do Borowicz) lub zostali wywiezieni razem z jeńcami niemieckimi w lutym 1945 r. z Dęblina do Baskai i Kizla. Należy szacować, że z terenu okręgu lubelskiego deportowano około 4 tys. osób. Z całą pewnością co najmniej 50% wywiezionych stanowili żołnierze Armii Krajowej. Spośród wywiezionych około 40% internowano w obozach w rejonie Borowicz, 15% w Nagornej i Kizlu, 16% w Ostaszkowie, ponad 10% w Riazaniu i Stalinogorsku, niecałe 2% w Charkowa i około 1% w Kijowie. Kim byli internowani żołnierze? W 3/4 stanowili oni szeregowych członków organizacji, w przeważającej części wywodzących się ze środowiska wiejskiego. Pod względem wieku były to w większości roczniki dorosłe podczas okupacji. Rosjanie internowali ponad 40 członków sztabów komendy okręgu, inspektoratów, obwodów i podobwodów. Ponad 60 osób pełniło funkcje komendantów rejonów, placówek i dowódców plutonów, które w części obwodów od 1943 r. przejęły organizacyjne zadania placówek. Do obozów deportowano około 250 żołnierzy oddziałów partyzanckich, w tym 15 dowódców i zastępców dowódców oddziałów. Sporą grupę stanowili żołnierze zmobilizowani w okresie odtwarzania sił zbrojnych, największą z 34 pułku piechoty. Rozbicie struktur organizacyjnych: W wyniku działań antyakowskich prowadzonych przez organa bezpieczeństwa radzieckiego (NKWD, Smiersz") i pekawuenowskiego (UB, MO) w drugiej połowie 1944 r. wiele ogniw Armii Krajowej utraciło dyspozycyjność, a cała organizacja była zdezatomizowana. 3 W listopadzie przestał praktycznie istnieć sztab komendy okręgu. Do momentu rozwiązania Armii Krajowej w ograniczonym zakresie - i tylko lokalnie - udało się zrekonstruować częściowo siatkę organizacyjną, przywrócić elementy łączności, opanować dezorganizację oraz zahamować opuszczanie organizacji. Było to przede wszystkim wynikiem ogromnych represji zastosowanych przez Rosjan w stosunku do żołnierzy Armii Krajowej, niejednolitości postaw samych jej członków oraz - co podkreślał później inspektor lubelskiego WiN - braku instrukcji z góry, rozbicia sztabu okręgu" i przejścia szeregu żołnierzy na służbę w PKWN, UB i MO" 84. Nie mały wpływ na rozbicie struktur organizacyjnych AK, zwłaszcza w obwodach i rejonach, gdzie po scaleniu funkcje dowódcze sprawowali bechowcy, miała postawa ludowców. W dniu 29 września 1944 r. po rozmowach z przedstawicielami organów bezpieczeństwa komendant okręgu IV Jan Pasiak wystosował do komendy okręgu AK pismo zawiadamiające o zerwaniu scalenia BCh z AK. Stwierdzał w nim m.in.: Zawiadamiam, że w dniu dzisiejszym występuję wraz z podległymi Batalionami Chłopskimi z Komendy Okręgu, wstępując w szeregi Armii Polskiej". Co prawda rozkaz ten Pasiak wydał w zamian za zwolnienie go z aresztu, ale faktem jest, że nie został on nigdy odwołany i znalazł się w terenie, doprowadzając do sporego zamieszania, zwłaszcza w obwodach, w których po scaleniu bechowcy pełnili funkcje dowódcze 85. Nie był to pierwszy przykład dostosowywania się BCh do nowej sytuacji i szukania rozwiązań sprzecznych ze stanowiskiem dowództwa AK. Już 21 sierpnia 1944 r. komendant podokręgu IV BCh Edward Michoński, ps. Lis, wydał rozkaz, w którym nakazywał: Skoncentrować wszystkie Bataliony Chłopskie służbowo mi podległe z żywnością na dwie doby. Miejsce koncentracji wskażą moi komendanci obwodów. Na miejsce zbiórki należy przyjść z bronią, amunicją, kto takową posiada, gdzie będzie przeprowadzona ewidencja i oddanie broni Armii Czerwonej.-z wielu powodów znaleźli się w nowym środowisku konspiracyjnym. Jak się wydaje, jedną z przyczyn tego było zjawisko swoistego wypalenia się" ludzi długoletnią działalnością w podziemiu (ale obok tego mamy w tym czasie do 3 I. Caban, Powojenne deportacje Polaków, t. 2, s (druk, praca nie opublikowana 17

18 czynienia z wyraźnym zawężeniem się kręgu konspiracji, zaskoczeniem rozmiarem terroru wobec żołnierzy Polski Podziemnej, wreszcie niedocenieniem przeciwnika. * Wiele zeznań aresztowanych, które przyczyniły się do dalszego rozeznania struktur i ludzi AK, uzyskano na drodze stosowania tortur w śledztwie. Przeżyłem już dni - pisał w grypsie jeden z żołnierzy sądzonej w kwietniu 1945 r. grupy,jemioły" - o jakich sobie trudno wyobrazić, niestety, jesteśmy nie w rękach ludzi, lecz zwierząt [...]. Znęcają i katują nas tak, jak chyba nawet Niemcy tego nie robili" 90. Podobne przekazy zawierają zachowane grypsy. Bilans strat Okręg lubelski w ostatnim półroczu istnienia Armii Krajowej poniósł ogromne straty kadrowe, które trudno nawet porównywać z okresem wielkich wsyp" z lat W okresie od lipca 1944 r. do chwili oficjalnego rozwiązania AK w dniu 19 stycznia 1945 r., z kręgu komendy okręgu aresztowano ponad 30 osób, w tym komendanta okręgu, poza jednym wyjątkiem, wszystkich (w tym kolejnych) szefów oddziałów sztabu; 6 z nich zostało rozstrzelanych z wyroków sądów wojskowych, a 6 internowano w obozach na terenie ZSRR. Spośród komendantów obwodów i pod obwodów NKWD lub polskie organa bezpieczeństwa ujęły 10 osób (3 zostały wywiezione). Rosjanie aresztowali 4 z 5 inspektorów, 3 z nich rozstrzelano na Zamku lubelskim, a 1 wywieziono do obozu w Riazaniu. * Ogromne straty poniósł okręg w kadrze dowódczej jednostek wojskowych z okresu OSZ i dowódców oddziałów partyzanckich. W 1944 r. lub na początku 1945 r. zginęli dowódcy 8 pp Leg. i 9 pp Leg. oraz 8 komendantów oddziałów. Radzieckie organa bezpieczeństwa aresztowały wszystkich dowódców, szefów sztabów i wielu wyższych oficerów 3, 9 i 27 dywizji, a także dowódcę 35 pp. Poza płk. Janem Kotowiczem, ps. Twardy, dowódcą 27 WDP (był więziony w kraju) i mjr. Konstantym Witkowskim, ps. Muller, dowódcą 35 pp (odbity z celi śmierci w lutym 1945 r.) 91, wszyscy znaleźli się później w obozach dla internowanych w Riazaniu i Charkowie. (Patrz: Straceni na Zamku lubelskim. Dokumenty procesu 11 żołnierzy AK (kwiecień 1945), Opr. Z. Leszczyńska, Lublin s. 159.) Z czołowej kadry okręgu i inspektoratów aresztowania uniknęli tylko, wchodzący w skład ekipy zastępczej, szef sztabu okręgu ppłk Franciszek Żak, ps. Wir, i mjr Jan Kucharczak, ps. Kazimierz, szef III oddziału, oraz dwaj inspektorzy: chełmski - ppłk Władysław Zalewski, ps. Leśnik, i puławski - mjr Zygmunt Żyłka-Żebracki, ps. Żeliwa, ale ten ostatni funkcję tę objął dopiero w październiku 1944 r.. po aresztowaniu inspektora mjr. Stanisława Kowalskiego, ps. Konrad, Podpułkownik, a następnie pułkownik Franciszek Żak, który kierował okręgiem po aresztowaniu gen. Kazimierza Tumidajskiego, został w październiku 1944 r. mianowany oficjalnie komendantem okręgu, a mjr Jan Kucharczak szefem sztabu. Mniej więcej w tym samym czasie utworzono funkcję zastępcy komendanta okręgu. Został nim inspektor chełmski ppłk Władysław Zalewski. Jak głębokie były konsekwencje uderzenia Rosjan w kadrę kierowniczą Armii Krajowej w okręgu świadczy fakt, że spośród 15 komendantów obwodów z ostatnich dni okupacji niemieckiej, w chwili rozwiązania organizacji na swoich stanowiskach pozostało tylko pięciu. Najmniejsze straty poniósł inspektorat zamojski, którego kadra - poza inspektorem mjr. Stanisławem Prusem, ps. Adam - przetrwała okres największego terroru. Niewielkie straty miał także inspektorat chełmski, gdzie po scaleniu dominującą pozycję zdobyli ludowcy. Samowola radzieckich organów bezpieczeństwa budziła zastrzeżenia nawet wśród niektórych członków PKWN. Np. kierownik Resortu Administracji Publicznej, ludowiec Stanisław Kotek-Agroszewski, w piśmie do wojewodów z 20 września 1944 r. pisał: Niniejszym podaję do wiadomości, że w porozumieniu z władzami Związku Sowieckiego zabrania się aresztowania przez władze sowieckie obywateli polskich, Dla zilustrowania skali antypolonizmu "ydowskiego w Ameryce, w tym Jana Tomasza Grossa, wystarczy w nienawici spreparowana cz(* Pozwu Cywilnego przeciw: Rzeczpospolitej Polskiej i Skarbowi Pa=stwa. (Z Internetu) 3. SCd Okr+gowy Stanów Zjednoczonych Wschodni Okr+g stanu Nowy Jor, Pozew Cywilny No. CV Skar"cy 11 %ydowskich powodów 24 czerwca 2002 roku s(dzia oddali pozew ( ) Niemcy wykorzysta y antysemicki klimat w Polsce, umieszczajc tam okryte najgorsz s aw obozy mierci, w tym Owi(cim i Treblink(. Kiedy nazici wycofali si( z Polski, obywatele polscy, Skarb, rzd polski oraz inni Pozwani d"yli do wzbogacenia si( kosztem nieszcz(cia %ydów polskich poprzez powielenie nazistowskiego planu rasowej i etnicznej czystki i czerpanie zysków z zajmowania w asnoci "ydowskiej na cele komercyjne. Aby zmusi* %ydów do ucieczki z Polski oraz porzucenia swoich dóbr i praw w asnoci, wprowadzony zosta w "ycie morderczy plan czystek rasowych i etnicznych, skierowany przeciwko powracajcym %ydom, którzy prze"yli Holocaust. Gdy %ydzi powrócili do domów w Polsce, tysicom z nich gro"ono, a nast(pnie okrutnie bito i/lub mordowano w ich dotychczasowych domach, wsiach i miastach. Zako=czy o si( to masow ucieczk z Polski wi(kszoci polskich %ydów. Szacuje si(, "e ponad 60 tys. %ydów uciek o z Polski od lipca do wrzenia 1946 roku Archiwum Sdu Wojewódzkiego w Lublinie, Akta Sr. 651/1946, t. 3. k. 18. Sprawozdanie wywiadowcze za okres od 31 lipca 1944 do 31 grudnia 1945; 85 Caban, PPR wobec ruchu ludowego na Lubelszczy1nie ( ), Rocznik Lubelski", t. XVII, 1974, s Akcj( t( przeprowadzi a grupa "o nierzy WP z Batalionu Ochrony Je=ców (m.in. ochrania on wiezienia na Zamku) w nocy z 18 na 19 II 1945 r. z inspiracji lubelskiej organizacji AK. a jej organizatorem i dowódc byt Józef Mazurkiewicz. b. "o nierz oddzia u..ma ego". 18

19 wskutek pogromu kieleckiego i potwornej kampanii przemocy skierowanej przeciwko %ydom polskim. Wielu innych nie odwa"y o si( powróci* do Polski. Porzuci o wszelk nadziej( na odzyskanie swoich dóbr i w asnoci. Pozwani w tej sprawie mogli odnosi* i nadal odnosz korzyci z realizacji planu czystek rasowych i etnicznych skierowanego przeciwko %ydom polskim. Przej(li oni w posiadanie zasadniczo wszystkie dobra trzech milionów %ydów polskich, w tym wartociowe nieruchomoci, maszyny, przedmioty osobiste, meble, walut(, polisy ubezpieczeniowe, obligacje, akcje, z ote monety, bi"uteri(, diamenty, przedmioty religijne i inne. W nast(pnych latach i dziesi(cioleciach Pozwani w sposób nielegalny zapewnili sobie prawo w asnoci tych dóbr, zmieniajc tytu w asnoci, wszystko przy milczcej zgodzie Polski i Skarbu. ( ) %ydzi powrócili po II wojnie wiatowej do setek miast w ca ej Polsce. Po pi(ciu latach nazistowskich przeladowa= wracali do domu, bo jako polscy obywatele nie mieli dokd pój*. W wielu miastach %ydów nie widziano od lat. Zamiast traktowa* ich jak uchod1ców, Pozwani przeszkadzali im w powrocie do domu, stosujc potworne akty przemocy i morderstwa. Pozwani powielili nazistowski plan "Juden Rein" na w asnych obywatelach, oczyszczajc swój kraj z %ydów. Dzi(ki temu Pozwani mogli zaj* i czerpa* zyski z "ydowskich dóbr i w asnoci. Wyrzucenie %ydów z Polski i zaj(cie ich dóbr i w asnoci zosta o dokonane przy wspó udziale polskiego rzdu, w tym polskiej policji i armii. Poprzez sponsorowany przez pa=stwo terroryzm Polacy inicjowali i uczestniczyli w atakach na powracajcych %ydów. W mniejszych miastach %ydzi byli linczowani i duszeni, rozstrzeliwani lub zak uwani na mier*. Publiczne wieszanie %ydów by o opisywane w prasie, co przera"a o tych, którzy zostali w Polsce, i tych, którzy zamierzali lub próbowali wróci*. W oparciu o informacje i przekonania pozywajcych te ataki by y cz(ci planu majcego wymaza* wszelkie lady rasy "ydowskiej z Polski po II wojnie wiatowej. Pozwani kierowali si( nie tylko nienawici, ale równie" chciwoci. Po wyp(dzeniu %ydów z Polski Pozwani przej(li kontrol( nad majtkiem "ydowskim, przejmujc prawa w asnoci i zarzdzajc nim dla zysku. W momencie zako=czenia II wojny wiatowej, ignorujc prawne konsekwencje ludobójstwa, zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkoci i czystek rasowych, polski rzd i Pozwani pozwolili na kontynuacj( okrucie=stw skierowanych przeciwko %ydom w Polsce przez kilka kolejnych lat, do momentu, gdy %ydzi poddali si( z powodu wyczerpania, zostawiajc za sob Polsk( i swój majtek. Zamiast doglda* i gospodarowa* majtkiem z korzyci dla pozosta ych przy "yciu %ydów i ich spadkobierców, Pozwani, pos ugujc si( mordem, zastraszaniem i przemoc, starali si( pozbawi* ofiary Holocaustu ich w asnoci i majtków. Rozpowszechni a si( praktyka dopuszczania si( gró1b, przemocy, tortur, gwa tów i mordów, która pocign( a za sob przymusowe wysiedlenia i niemal"e ca kowit eksterminacj( ludnoci "ydowskiej w Polsce. ( ) Po wojnie Wroc aw zosta przyznany Polsce. Wszystkie niemieckie dobra by y przekazane pod kontrol( Skarbu lub/i innych Pozwanych. Rodzin( Petera przera"a a myl o powrocie po wojnie do Polski ze wzgl(du na fal( terroru i brutalnej przemocy przeciwko %ydom. By odzyska* sw w asno*, Peter zatrudni w latach 90. prawników w Niemczech, ale mimo jego sprzeciwu Skarb, rzd polski oraz pozostali Pozwani zezwolili wnukom nazistowskiego okupanta na sprzeda" majtku niemieckiej firmie Thyssen (cz(* Krupp Group) za kilka milionów marek niemieckich. Peter nie otrzyma "adnej rekompensaty za utracony majtek rodziny. 39. Ojciec Judah ba si( wróci* do Polski w celu odzyskania swojej w asnoci z powodu niebezpiecze=stw, jakie czeka y na %ydów w Polsce. W latach 60. ojciec Judah zg osi si( do Foreign Claims Settlement Commission (Komisji Rozpatrywania Wniosków Zagranicznych), domagajc si( rekompensaty za majtek skonfiskowany przez nazistów. Jego wniosek zosta odrzucony. Zmar w roku W 1999 Judah rozpocz dochodzenie w sprawie majtku w Ka uszynie. Odkryto dokumenty, z których wynika%o, )e pierwsza )ona ojca Judah sprzeda%a majctek w 1950 roku. W rzeczywisto,ci osiem lat wcze,niej zosta%a zamordowana przez nazistów. Judah uwa"a, "e Pozwani uczestniczyli w realizacji planu, majcego na celu pozbawi* jego rodzin( majtku. Pozwani wiedzieli lub powinni wiedzie*, "e jego macocha zosta a zamordowana - administracja miejska Ka uszyna wys a a 22 pa1dziernika 1945 roku nast(pujcy list: "Administracja Miejska Ka uszyna informuje obywatela Wellera S. E., "e jego rodzina zosta a zabita w roku 1942 przez Niemców, jego "ona i dzieci zosta y rozstrzelane razem z rodzicami Kiferbaum, podczas gdy m odzi Kiferbaumowie zostali zabrani do obozów pracy przymusowej o nieznanej lokalizacji. (...) W ko=cu 1944 r. armia radziecka rozpocz( a wyzwalanie cz(ci ziem polskich. W przecigu kilku nast(pnych miesi(cy ca a Polska zosta a wyzwolona. Nazici zostali zmuszeni do porzucenia nieruchomoci i innego mienia, które skonfiskowali %ydom. Fakty: Rola Polski, Skarbu i innych nie wymienionych z nazwy Pozwanych: Przed Holocaustem %ydzi z klasy redniej i wy"szej posiadali znaczne aktywa i majtki w Polsce. Gdy rozpocz si( Holocaust, %ydzi ukryli na terenie swych posiad oci, co tylko mogli, aby unikn* nazistowskich grabie"y. Z ko=cem Holocaustu ci, którzy cudem prze"yli obozy koncentracyjne i pi(* lat nazistowskiej okupacji, wyniszczeni i cz(sto ci("ko chorzy, powrócili do domów w Polsce, poszukujc krewnych i swego mienia. Inni, którzy schronili si( w Rosji i innych krajach, tak"e powracali do Polski. Wi(kszo* z nich odkry a, "e s jedynymi pozosta ymi przy "yciu cz onkami swych licznych rodzin. Ani polska administracja, ani miejscowi Polacy nie byli zadowoleni z powrotu %ydów. Wielu zak ada o, "e zostali oni ostatecznie zlikwidowani, wi(c ich majtki do nich ju" nie nale". Polacy, w tym wszyscy Pozwani, bezprawnie zaj(li aktywa i nieruchomoci %ydów, zanim zg osili si( ci, którzy prze"yli. Nie zamierzali odda* majtków ich prawowitym w acicielom i zachowali nad nimi kontrol(. Po wojnie %ydzi, którzy pozostali przy "yciu, starali si( odzyska* swe mienie w polskich sdach. Próbowali te" uzyska* wst(p na teren swych posiad oci, aby zabra* ukryte tam podczas wojny wartociowe przedmioty. By y to mi(dzy innymi: dokumenty dzier"awy nieruchomoci, inne dokumenty prawne i dokumenty w asnoci, gotówka, 19

20 papiery wartociowe, obligacje, polisy ubezpieczeniowe, diamenty, bi"uteria, przedmioty osobiste o wartoci emocjonalnej, fotografie rodzinne. Jednak %ydzi nie zostali przyj(ci do swego dawnego kraju. Polska wyra1nie pragn( a zako=czy* tysicletni obecno* "ydowsk [na swych ziemiach] i nie by a gotowa pozwoli* %ydom na ponowne osiedlenie si( i odzyskanie ich nieruchomoci i innego mienia. Zamiast tego przystpi a do realizacji przera"ajcego planu. 92. Rozpowszechni a si( postawa gwa townego, niekontrolowanego antysemityzmu przeciwko powracajcym %ydom. Zamordowano, okaleczono i bito tysice bezbronnych %ydów - ofiar Holocaustu. Polski rzd, Polacy, policja i armia bra y w tym rzeczywisty udzia. Wkrótce potem "aden %yd nie czu si( tu bezpiecznie. Gazety donosi y o sterroryzowanych "ydowskich obywatelach: "Niewiarygodne, "e mordowanie %ydów w Polsce trwa o jeszcze przez ponad dwa lata od kapitulacji Niemiec. W anie ten polski antysemityzm oparty na przemocy da silny bodziec do»bricha«- ucieczki %ydów do Palestyny. Po zamordowaniu dwóch m odych %ydów w Bia ej Podlaskiej wszystkich pozosta ych 30 wyjecha o. W Lublinie Leon Felhendler, jeden z przywódców buntu w obozie w Sobiborze, zosta% zamordowany; podobnie jak 19 marca 1946 roku zabito w Lublinie Chaima Hirschmana, jednego z dwóch wi(1niów, którym jako jedynym uda o si( prze"y* obóz mierci w Be "cu". [Martin Gilbert, "Atlas of the Holocaust", str. 240 (William Morrow and Company, Inc. 1993)] 93. Ten powszechny proceder trwa od ko=ca II wojny wiatowej a" do 1947 r. i pó1niej. Mia on na celu eksterminacj( i/lub wyp(dzenie %ydów z Polski przy pomocy przymusowych wysiedle= i mordów. 94. Polacy, którzy dopucili si( na %ydach zbrodni czystek etnicznych i tortur, rzadko stawali przed sdem lub wypuszczano ich po krótkim okresie aresztu. 4 lipca 1946 r. dopuszczono si( straszliwej masakry %ydów w Kielcach. Wymordowano od 42 do 70 %ydów, w tym kobiety i ma e dzieci, a wielu innych zosta o rannych w jednym z najkrwawszych pogromów, jakie kiedykolwiek wydarzy y si( w Polsce. Nowe dowody wskazuj na to, "e polska policja i rzd mieli w tym swój udzia, wiadkowie zeznali, "e miejscowa policja i "o nierze polscy zach(cali t um do czynnej agresji i si wywlekali %ydów z domów na ulice, gdzie ich atakowano. %o nierze, odnoszc rannych %ydów do pobliskiego szpitala, jeszcze po drodze bili ich i okradali. Zaobserwowano, "e polscy "o nierze byli bezporednio zaanga"owani w mordowanie %ydów i rabowanie ich majtku. Szef Okr(gowego Biura Bezpiecze=stwa Publicznego major Sobczy=ski, odpowiedzialny za bezpiecze=stwo w Kielcach, by bezporednio zaanga"owany w eskalacj( tej masakry. %ydom odmawiano równie" mo"liwoci skompletowania niezb(dnych dokumentów zabezpieczajcych ich prawa w asnoci. Po pogromie kieleckim 4 lipca 1946 r. nastpi masowy odp yw %ydów z Polski (...). %ydzi uciekali z Polski przez ca y nast(pny rok. Samo przedstawicielstwo w adz USA w Niemczech przyj( o 45 tys. "ydowskich uchod1ców, przyby ych tam przez Austri(. Przed II wojn wiatow %ydzi stanowili 50 proc. ludnoci Kielc. Krótko po pogromie w 1946 r. nie by o w tym miecie ju" ani jednego %yda. Polacy sami zrealizowali w Kielcach ide( "Judenrein". Inne, mniej g one pogromy mia y miejsce w innych cz(ciach Polski. Bezporednim rezultatem zachowania polskiego rzdu i Polaków by o to, "e %ydzi, którzy prze"yli, zmuszeni zostali do opuszczenia Polski i pozostawienia majtku w Polsce. Pocztkowo wszystko, co nale"a o do %ydów w Polsce, by o konfiskowane przez nazistów. Gdy nazici wycofali si( z Polski, Skarb i inni Oskar"eni zaw adn(li tym majtkiem i traktowali go jak swoj w asno*. %aden z tych majtków nigdy nie nale"a do nazistów. Zosta y skradzione "ydowskim rodzinom. Z powodu powszechnego planu realizowanego przez polski rzd, Skarb i innych Oskar"onych %ydzi, którzy prze"yli, zostali zmuszeni do opuszczenia Polski i nigdy nie dano im mo"liwoci odzyskania w asnoci. Rzd polski przyj wiele bezprawnych i korzystnych dla rzdu praw umo"liwiajcych zmian( tytu u w asnoci "opuszczonego majtku". Zgodnie z raportem rzdu polskiego Skarb mia prawo do przejmowania majtku "ydowskiego, który nie zosta skonfiskowany przez nazistów mi(dzy 1933 a 1945 r. Nast(pnie rzd polski, Skarb i inni Oskar"eni nadal przejmowali majtek "ydowski, nie próbujcc nawet ustalimiejsca pobytu tych, którzy prze)yli, i ich spadkobierców. Od wojny ci, którzy prze"yli, i ich spadkobiercy stale staraj si( o odzyskanie swoich nieruchomoci i innego majtku, na ogó bez powodzenia. Tym sposobem Pozwani kontynuowali okrutne czyny rozpocz(te przez nazistów i skierowane przeciw polskim %ydom. W 1998 r. przedstawiciel Skarbu przyzna w rozmowie z ameryka=skim dziennikarzem, "e Skarb posiada prawa do ponad 170 tys. w asnoci nale"cych uprzednio do ofiar Holocaustu. Do niedawna przedstawiciele grupy w acicieli zg aszali, "e nie mieli mo"liwoci dotarcia do odpowiednich dokumentów, dzi(ki którym mo"na by uzasadni* roszczenia do w asnoci w Polsce. Polscy urz(dnicy powiedzieli ocala ym %ydom oraz ich spadkobiercom, "e nie mo"na im udost(pni* odpowiednich dokumentów. Z powodu pogró"ek, aktów przemocy i bezowocnoci swych stara= ludzie ci przera"eni s perspektyw powrotu do Polski w celu ubiegania si( o zwrot swojej w asnoci. W adza Polski, Skarbu i innych nie wymienionych z nazwiska Pozwanych: Przez ca y okres opisywanych tu wydarze= polscy ministrowie, oficerowie i dyrektorzy, Skarb oraz inni Oskar"eni wiedzieli lub zdawali sobie spraw( z tego, "e wiedzie* powinni, i" ich dzia ania by y cz(ci planu "czystek etnicznych i rasowych", które (I) przyczyni y si( do pozbawienia ofiar Holocaustu oraz ich spadkobierców majtku i w asnoci i (II) zapewni y Polsce, Skarbowi oraz innym Oskar"onym olbrzymi dochód z grabie"y rozpocz(tych przez nazistów, a kontynuowanych przez Polaków. Pogró"ki, pobicia, gwa ty i morderstwa wymierzone przeciw polskim %ydom by y elementem popieranej przez rzd fali czystek etnicznych majcych na celu usuni(cie z Polski %ydów. Oficerowie, dyrektorzy oraz urz(dnicy Pozwanych nie próbowali nawet ustali-, którzy z w%a,cicieli prze)yli wojn+. Nie trudzili si+ równie) ustaleniem miejsca pobytu spadkobierców majctków. ( ) Bez komentarzy!!! 20

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie Decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych z dnia 17 maja 2005 r. przetwarzania przez Syndyka Masy Upadłoci Banku danych osobowych. Zdaniem Skarcego Syndyk bezprawnie, bo bez jego zgody, opublikował

Bardziej szczegółowo

Ref. Chwyć tę dłoń chwyć Jego dłoń Bóg jest z tobą w ziemi tej Jego dłoń, Jego dłoń

Ref. Chwyć tę dłoń chwyć Jego dłoń Bóg jest z tobą w ziemi tej Jego dłoń, Jego dłoń 1. Chwyć tę dłoń 1. Czy rozmawia z tobą dziś i czy głos twój zna Czy w ciemnościach nocy daje pewność dnia Czy odwiedza czasem cię w toku zajęć twych Czy dłoń Jego leczy czy usuwa grzech Ref. Chwyć tę

Bardziej szczegółowo

DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM

DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM Anna Golicz Wydawnictwo WAM Kraków 2010 Wydawnictwo WAM, 2010 Korekta Aleksandra Małysiak Projekt okładki, opracowanie graficzne i zdjęcia Andrzej

Bardziej szczegółowo

Jakub Kska kl. V c Daniel Nieduziak kl. VI c Szkoła Podstawowa nr 6 w Trzebini Os. Gaj 39 32-541 Trzebinia opiekun: Danuta Siedzik

Jakub Kska kl. V c Daniel Nieduziak kl. VI c Szkoła Podstawowa nr 6 w Trzebini Os. Gaj 39 32-541 Trzebinia opiekun: Danuta Siedzik Jakub Kska kl. V c Daniel Nieduziak kl. VI c Szkoła Podstawowa nr 6 w Trzebini Os. Gaj 39 32-541 Trzebinia opiekun: Danuta Siedzik Historia naszej miejscowoci siga redniowiecza. Prawdopodobnie te wtedy

Bardziej szczegółowo

www.gieldalubinska.pl Cybulskiego WIADOMO CI Kulisy znikniêcia targowiska miejskiego AKTUALNO CI Zmiany KULTURA Sowieckie SPORT Znamy mistrzów str.

www.gieldalubinska.pl Cybulskiego WIADOMO CI Kulisy znikniêcia targowiska miejskiego AKTUALNO CI Zmiany KULTURA Sowieckie SPORT Znamy mistrzów str. WIADOMO CI Kulisy znikniêcia targowiska miejskiego Dlaczego mieszkañcy musieli tak d³ugo czekaæ na zlikwidowanie targowiska? str. 3 CMYK AKTUALNO CI Zmiany Pos³a Cybulskiego Najpierw w PO,do ubieg³ego

Bardziej szczegółowo

Narodziny Pana Jezusa

Narodziny Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Narodziny Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: M. Maillot Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Moja prababcia Zofia. Natalia Dudek Monika Kołodziej Klasa VI. Praca konkursowa: Szkoła Podstawowa nr 6 w Trzebini

Moja prababcia Zofia. Natalia Dudek Monika Kołodziej Klasa VI. Praca konkursowa: Szkoła Podstawowa nr 6 w Trzebini Moja prababcia Zofia Praca konkursowa: Natalia Dudek Monika Kołodziej Klasa VI Szkoła Podstawowa nr 6 w Trzebini Nasza praca konkursowa powstała dzięki materiałom dostarczonym nam przez koleżankę z klasy.

Bardziej szczegółowo

Likwidacja barier architektonicznych to usuwanie tego, co przeszkadza ci korzystać z budynków, chodników, ulic i innych miejsc oraz mebli i sprzętów.

Likwidacja barier architektonicznych to usuwanie tego, co przeszkadza ci korzystać z budynków, chodników, ulic i innych miejsc oraz mebli i sprzętów. 1 Likwidacja barier architektonicznych to usuwanie tego, co przeszkadza ci korzystać z budynków, chodników, ulic i innych miejsc oraz mebli i sprzętów. Likwidacja barier architektonicznych to na przykład

Bardziej szczegółowo

Uzdrawiająca Moc Ducha Świętego

Uzdrawiająca Moc Ducha Świętego 1 / 5 Moc Ducha Świętego to miłość! Uzdrawiająca Moc Ducha Świętego to temat rekolekcji Rycerstwa św. Michała Archanioła, które odbyły się w dniach 13-14 grudnia 2013r. w Rycerce Górnej. Rekolekcje prowadził

Bardziej szczegółowo

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie Decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych dotyczca przetwarzania danych osobowych Skarcej przez dyrektora Publicznej Poradni Psychologiczno Pedagogicznej. Warszawa, dnia 31 marca 2006 r.

Bardziej szczegółowo

WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!!

WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!! GAZETKA SZKOLNA Szkoła Podstawowa Im Mikołaja Kopernika Chorzelów 316 Chorzelów http://www.spchorzelow.pl/ Numer 1 WRZESIEŃ 2009 WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!! CO WARTO PRZECZYTAĆ W GAZETCE?

Bardziej szczegółowo

Omnec Onec Zbiór tekstów - Część III - List od Wenusjan

Omnec Onec Zbiór tekstów - Część III - List od Wenusjan Omnec Onec Zbiór tekstów - Część III - List od Wenusjan Venusian Script Collection of Texts Part III - Copyright 2000 by Omnec Onec Zbiór tekstów Part III - Copyright 2000 by Omnec Onec Kopiowanie i rozpowszechnianie

Bardziej szczegółowo

Historia mojej rodziny. Klaudia Dink, 3F Gimnazjum nr 143 z Oddziałami Integracyjnymi im. I.J. Paderewskiego w Warszawie

Historia mojej rodziny. Klaudia Dink, 3F Gimnazjum nr 143 z Oddziałami Integracyjnymi im. I.J. Paderewskiego w Warszawie Historia mojej rodziny Klaudia Dink, 3F Gimnazjum nr 143 z Oddziałami Integracyjnymi im. I.J. Paderewskiego w Warszawie Drzewo genealogiczne mojej rodziny Kazimierz Krzyszczak Mój prapradziadek urodził

Bardziej szczegółowo

M E R I D I A N. Sobota, 11 lutego 2006

M E R I D I A N. Sobota, 11 lutego 2006 M E R I D I A N Sobota, 11 lutego 2006 Czas pracy: 75 minut Maksymalna liczba punktów do uzyskania: 123 W czasie testu nie wolno uywa kalkulatorów ani innych pomocy naukowych. 1. Na ostatniej stronie testu

Bardziej szczegółowo

HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 2015 ROKU

HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 2015 ROKU HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 05 ROKU STYCZEŃ 70 rocznica wyzwolenia hitlerowskiego obozu w Płaszowie 5.0 teren byłego obozu w Płaszowie Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów

Bardziej szczegółowo

INSTYTUCJE WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI WARSZAWA, LIPIEC 2000

INSTYTUCJE WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI WARSZAWA, LIPIEC 2000 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Jak postawić tablicę informacyjną? Plan działania dla animatorów przyrodniczych

Jak postawić tablicę informacyjną? Plan działania dla animatorów przyrodniczych Jak postawić tablicę informacyjną? Plan działania dla animatorów przyrodniczych 1. Styczeń 2011 r. wybranie lokalizacji Zastanów się jakie miejsce będzie najlepsze na postawienie tablicy informacyjnej

Bardziej szczegółowo

Wróżki Pani Wiosny. Występują: WRÓŻKA I WRÓŻKA II WRÓŻKA III WRÓŻKA IV WRÓŻKA V. Pacynki: MIŚ PTASZEK ZAJĄCZEK. (wbiega wróżka) PIOSENKA: Wróżka

Wróżki Pani Wiosny. Występują: WRÓŻKA I WRÓŻKA II WRÓŻKA III WRÓŻKA IV WRÓŻKA V. Pacynki: MIŚ PTASZEK ZAJĄCZEK. (wbiega wróżka) PIOSENKA: Wróżka Wróżki Pani Wiosny Występują: I II V Pacynki: PTASZEK ZAJĄCZEK (wbiega wróżka) PIOSENKA: Wróżka WRÓŻKA Jak świat wielki, no i stary, wszystkie dzieci lubią czary. Wszystkie dzieci lubią baśnie, a więc

Bardziej szczegółowo

KWESTIONARIUSZ OSOBOWY KANDYDATA DO SŁUŻBY UWAGA! KWESTIONARIUSZ NALEŻY WYPEŁNIĆ PISMEM DRUKOWANYM (nie dotyczy części A pkt 18)

KWESTIONARIUSZ OSOBOWY KANDYDATA DO SŁUŻBY UWAGA! KWESTIONARIUSZ NALEŻY WYPEŁNIĆ PISMEM DRUKOWANYM (nie dotyczy części A pkt 18) Załączniki do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 18 kwietnia 2012 r. (poz.432) Załącznik nr 1 (pieczęć jednostki organizacyjnej Policji) numer identyfikacyjny KWESTIONARIUSZ OSOBOWY KANDYDATA

Bardziej szczegółowo

Formularz Zgłoszeniowy propozycji zadania do Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok

Formularz Zgłoszeniowy propozycji zadania do Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok Formularz Zgłoszeniowy propozycji zadania do Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego na 2016 rok 1. KONTAKT DO AUTORA/AUTORÓW PROPOZYCJI ZADANIA (OBOWIĄZKOWE) UWAGA: W PRZYPADKU NIEWYRAŻENIA ZGODY PRZEZ

Bardziej szczegółowo

PROWIZJE Menad er Schematy rozliczeniowe

PROWIZJE Menad er Schematy rozliczeniowe W nowej wersji systemu pojawił si specjalny moduł dla menaderów przychodni. Na razie jest to rozwizanie pilotaowe i udostpniono w nim jedn funkcj, która zostanie przybliona w niniejszym biuletynie. Docelowo

Bardziej szczegółowo

Sprawiedliwi w filmie

Sprawiedliwi w filmie Sprawiedliwi w filmie Jak opowiadać o Sprawiedliwych? Kształtowanie pamięci o ratowaniu Żydów w czasie Zagłady w reprezentacjach filmowych i rejestracjach wideo. Autorzy: Katarzyna Kulińska, Wiktoria Miller,

Bardziej szczegółowo

Nadzieja Patrycja Kępka. Płacz już nie pomaga. Anioł nie wysłuchał próśb. Tonąc w beznadziei. Raz jeszcze krzyczy ku niebu.

Nadzieja Patrycja Kępka. Płacz już nie pomaga. Anioł nie wysłuchał próśb. Tonąc w beznadziei. Raz jeszcze krzyczy ku niebu. W zmaganiach konkursowych wzięli udział: Patrycja Kępka, Sebastian Wlizło i Łukasz Magier - uczniowie Zespołu Szkół nr 1 w Hrubieszowie, którzy udostępnili swoje wiersze: Nadzieja Patrycja Kępka Płacz

Bardziej szczegółowo

OFERTA. 6. Telefon (z numerem kierunkowym)... 7. Fax (z numerem kierunkowym)... 8. E-mail...

OFERTA. 6. Telefon (z numerem kierunkowym)... 7. Fax (z numerem kierunkowym)... 8. E-mail... ............................. [pieczątka firmowa].............. dnia............ OFERTA I. DANE WYKONAWCY: 1. Pełna nazwa lub imię i nazwisko (os. fizyczna)...................................................................................................................

Bardziej szczegółowo

Tischner KS. JÓZEF. Opracowanie Wojciech Bonowicz

Tischner KS. JÓZEF. Opracowanie Wojciech Bonowicz Tischner KS. JÓZEF Tischner KS. JÓZEF Opracowanie Wojciech Bonowicz Wydawnictwo Znak Kraków 2010 KAZANIE PIERWSZE o tym, za kogo umarł Pan Jezus KSIĄDZ JÓZEF: Dzieci kochane! Wysłuchaliśmy przed chwilą

Bardziej szczegółowo

W Z Ó R. Powiatowy Urząd Pracy w Tarnowie... pieczęć firmowa organizatora Tarnów, dnia 5.02.2014 R.

W Z Ó R. Powiatowy Urząd Pracy w Tarnowie... pieczęć firmowa organizatora Tarnów, dnia 5.02.2014 R. W Z Ó R Powiatowy Urząd Pracy w Tarnowie... pieczęć firmowa organizatora Tarnów, dnia 5.02.2014 R. W N I O S E K o zawarcie umowy o zorganizowanie stażu 1. Dane dotyczące organizatora: - nazwa jednostki

Bardziej szczegółowo

Laudacja dla dr Grażyny Bołcun laureatki Nagrody im. Dr. Kazimierza Skowrońskiego

Laudacja dla dr Grażyny Bołcun laureatki Nagrody im. Dr. Kazimierza Skowrońskiego 209 JERZY MAJKA Rzeszów Laudacja dla dr Grażyny Bołcun laureatki Nagrody im. Dr. Kazimierza Skowrońskiego Szanowni Państwo! Przypadła mi w udziale zaszczytna a zarazem miła powinność przedstawienia sylwetki

Bardziej szczegółowo

DE-WZP.261.11.2015.JJ.3 Warszawa, 2015-06-15

DE-WZP.261.11.2015.JJ.3 Warszawa, 2015-06-15 DE-WZP.261.11.2015.JJ.3 Warszawa, 2015-06-15 Wykonawcy ubiegający się o udzielenie zamówienia Dotyczy: postępowania prowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego na Usługę druku książek, nr postępowania

Bardziej szczegółowo

Szanowni Rodzice. Niniejsze zasady nie obejmują przedszkoli i szkół podstawowych prowadzonych przez inne podmioty niż Gmina Olsztyn.

Szanowni Rodzice. Niniejsze zasady nie obejmują przedszkoli i szkół podstawowych prowadzonych przez inne podmioty niż Gmina Olsztyn. Szanowni Rodzice Zasady przyjmowania dzieci do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych zorganizowanych w szkołach podstawowych prowadzonych przez Gminę Olsztyn na rok szkolny 2016/2017 zostały przygotowane

Bardziej szczegółowo

PIOTR I KORNELIUSZ. Bóg chce, aby każdy usłyszał Ewangelię I. WSTĘP. Teksty biblijne: Dz. Ap. 10,1-48. Tekst pamięciowy: Ew.

PIOTR I KORNELIUSZ. Bóg chce, aby każdy usłyszał Ewangelię I. WSTĘP. Teksty biblijne: Dz. Ap. 10,1-48. Tekst pamięciowy: Ew. PIOTR I KORNELIUSZ Teksty biblijne: Dz. Ap. 10,1-48 Tekst pamięciowy: Ew. Marka 16,15 Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Bóg chce, aby każdy usłyszał Ewangelię Zastosowanie: *

Bardziej szczegółowo

Instrukcja obsługi programu MechKonstruktor

Instrukcja obsługi programu MechKonstruktor Instrukcja obsługi programu MechKonstruktor Opracował: Sławomir Bednarczyk Wrocław 2002 1 1. Opis programu komputerowego Program MechKonstruktor słuy do komputerowego wspomagania oblicze projektowych typowych

Bardziej szczegółowo

Paweł Żochowski Wieczór autorski i promocja książki Agnieszki Gątarczyk pt. Seweryn Książę Czetwertyński : biografia, Radzyń Podlaski 3 kwietnia 2007

Paweł Żochowski Wieczór autorski i promocja książki Agnieszki Gątarczyk pt. Seweryn Książę Czetwertyński : biografia, Radzyń Podlaski 3 kwietnia 2007 Paweł Żochowski Wieczór autorski i promocja książki Agnieszki Gątarczyk pt. Seweryn Książę Czetwertyński : biografia, Radzyń Podlaski 3 kwietnia 2007 Radzyński Rocznik Humanistyczny 5, 293-296 2007 * *

Bardziej szczegółowo

PARLAMENT EUROPEJSKI

PARLAMENT EUROPEJSKI PARLAMENT EUROPEJSKI 2004 Komisja Prawna 2009 KOMUNIKAT DLA POSŁÓW NR 29/2004 Dotyczy: petycji przekazanych do wiadomości Komisji Niniejszym przekazujemy streszczenie dwóch petycji (nr 434/2004 i 437/2004)

Bardziej szczegółowo

p o s t a n a w i a m

p o s t a n a w i a m ZARZĄDZENIE NR ON.0050.2447.2013.PS PREZYDENTA MIASTA BIELSKA-BIAŁEJ Z DNIA 7 CZERWCA 2013 R. zmieniające zarządzenie w sprawie wprowadzenia Regulaminu przyznawania karty Rodzina + oraz wzoru karty Rodzina

Bardziej szczegółowo

Regulamin rekrutacji i uczestnictwa w szkoleniu realizowanym w ramach projektu Szkoleniowcy trenerów pracy. Rozdział I Postanowienia ogólne

Regulamin rekrutacji i uczestnictwa w szkoleniu realizowanym w ramach projektu Szkoleniowcy trenerów pracy. Rozdział I Postanowienia ogólne Regulamin rekrutacji i uczestnictwa w szkoleniu realizowanym w ramach projektu Szkoleniowcy trenerów pracy Rozdział I Postanowienia ogólne 1 1. Regulamin określa zasady zgłaszania i uczestnictwa w szkoleniu

Bardziej szczegółowo

SPECYFIKACJA ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA DLA PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO CZĘŚĆ II OFERTA PRZETARGOWA

SPECYFIKACJA ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA DLA PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO CZĘŚĆ II OFERTA PRZETARGOWA Powiat Wrocławski z siedzibą władz przy ul. Kościuszki 131, 50-440 Wrocław, tel/fax. 48 71 72 21 740 SPECYFIKACJA ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA DLA PRZETARGU NIEOGRANICZONEGO CZĘŚĆ II OFERTA PRZETARGOWA

Bardziej szczegółowo

Regulamin IV Warszawskiego Konkursu. Tak żyć, jak żyłem, warto było...

Regulamin IV Warszawskiego Konkursu. Tak żyć, jak żyłem, warto było... Regulamin IV Warszawskiego Konkursu Tak żyć, jak żyłem, warto było.... Temat czwartej edycji konkursu dotyczy życia i działalności Marszałka Józefa Piłsudskiego 1. Honorowy patronat nad Konkursem sprawują:

Bardziej szczegółowo

KOLEJNE PISMO W SPRAWIE CHODNIKA W SMOLCU PRZY UL. CHLOPSKIEJ NA DRODZE WOJEWÓDZKIEJ

KOLEJNE PISMO W SPRAWIE CHODNIKA W SMOLCU PRZY UL. CHLOPSKIEJ NA DRODZE WOJEWÓDZKIEJ KOLEJNE PISMO W SPRAWIE CHODNIKA W SMOLCU PRZY UL. CHLOPSKIEJ NA DRODZE WOJEWÓDZKIEJ Zwrócilimy si w ubiegłym roku do Dolnolskiej Słuby Dróg i Kolei we Wrocławiu o budow chodnika na drodze wojewódzkiej

Bardziej szczegółowo

Zarzdzenie Nr 0152/ 40 /04 Prezydenta Miasta Tychy z dnia 18 czerwca 2004 r.

Zarzdzenie Nr 0152/ 40 /04 Prezydenta Miasta Tychy z dnia 18 czerwca 2004 r. Zarzdzenie Nr 0152/ 40 /04 Prezydenta Miasta Tychy z dnia 18 czerwca 2004 r. w sprawie zmiany Zarzdzenia Nr 0152/28/2002 Prezydenta Miasta Tychy z dnia 17 czerwca 2002 r. w sprawie Instrukcji Obiegu i

Bardziej szczegółowo

Turniej Piłkarski. Copa Manufaktura 2006

Turniej Piłkarski. Copa Manufaktura 2006 Turniej Piłkarski Regulamin Turnieju Piłkarskiego 1. Organizator, Termin, Miejsce 1. Głównym Organizatorem Turnieju Piłkarskiego Copa Manufaktura (zwanego dalej Turniejem) jest: 03-111 Warszawa, ul.podróŝnicza

Bardziej szczegółowo

Materiały Oddziału II Sztabu Głównego dotyczące przygotowań wojennych Niemiec

Materiały Oddziału II Sztabu Głównego dotyczące przygotowań wojennych Niemiec Centralne Archiwum Wojskowe Materiały Oddziału II Sztabu Głównego dotyczące przygotowań wojennych Niemiec Od połowy lat dwudziestych w wojsku niemieckim używano maszyny do szyfrowania depesz, uważając

Bardziej szczegółowo

R E G U L A M I N P R Z E T A R G U

R E G U L A M I N P R Z E T A R G U R E G U L A M I N P R Z E T A R G U na sprzedaż wartości niematerialnych Hotel System Management Sp. z o.o. w upadłości likwidacyjnej w Krakowie, ul. Gabrieli Zapolskiej 38, 30-126 Kraków sygn.akt VIII

Bardziej szczegółowo

Europejskie Centrum Edukacyjno - Kulturalne Zgorzelec - Görlitz Meetingpoint Music Messiaen

Europejskie Centrum Edukacyjno - Kulturalne Zgorzelec - Görlitz Meetingpoint Music Messiaen Europejskie Centrum Edukacyjno - Kulturalne Zgorzelec - Görlitz Meetingpoint Music Messiaen Na styku granic Polski i Niemiec, w Europamieście Zgorzelec-Görlitz, gdzie dwa narody zbliżają się do siebie,

Bardziej szczegółowo

Wtorek, 09 kwietnia 2013, Nr 83 (4622) MYŚL JEST BRONIĄ

Wtorek, 09 kwietnia 2013, Nr 83 (4622) MYŚL JEST BRONIĄ Wtorek, 09 kwietnia 2013, Nr 83 (4622) MYŚL JEST BRONIĄ NAPROTECHNOLOGIA? TO DZIAŁA! Z Alicją i Tomaszem Andreasikami z Bytomia rozmawia Marek Zygmunt Państwa półroczna córeczka Sara jest żywym dowodem

Bardziej szczegółowo

Temat: Św. Bernadetta Soubirous.

Temat: Św. Bernadetta Soubirous. Kazanie ze spotkania młodych 11 października 2014r. Temat: Św. Bernadetta Soubirous. Wiara otwiera nam drogę do Bożej rodziny, tworząc duchową rodzinę. "Błogosławione łono które Cię nosiło". Pan Jezus

Bardziej szczegółowo

Sprzęt rehabilitacyjny to urządzenia, które pomogą ci wykonywać ćwiczenia konieczne do poprawy twojej sprawności fizycznej.

Sprzęt rehabilitacyjny to urządzenia, które pomogą ci wykonywać ćwiczenia konieczne do poprawy twojej sprawności fizycznej. 1 Sprzęt rehabilitacyjny to urządzenia, które pomogą ci wykonywać ćwiczenia konieczne do poprawy twojej sprawności fizycznej. Sprzęt rehabilitacyjny to na przykład: rower stacjonarny, materac do ćwiczeń,

Bardziej szczegółowo

Komentarz technik ochrony fizycznej osób i mienia 515[01]-01 Czerwiec 2009

Komentarz technik ochrony fizycznej osób i mienia 515[01]-01 Czerwiec 2009 Strona 1 z 19 Strona 2 z 19 Strona 3 z 19 Strona 4 z 19 Strona 5 z 19 Strona 6 z 19 Strona 7 z 19 W pracy egzaminacyjnej oceniane były elementy: I. Tytuł pracy egzaminacyjnej II. Założenia do projektu

Bardziej szczegółowo

- Miejscowość Kod pocztowy Nr posesji Ulica Gmina

- Miejscowość Kod pocztowy Nr posesji Ulica Gmina Pieczątka Wnioskodawcy Nr sprawy: ROPS.II. (pieczątka Wnioskodawcy) (pieczątka instytucji przyjmującej wniosek) W N I O S E K o dofinansowanie robót budowlanych dotyczących ze środków Państwowego Funduszu

Bardziej szczegółowo

Wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności

Wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności Miejscowość:...dnia..r. DO POWIATOWEGO ZESPOŁU DO SPRAW ORZEKANIA O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI W GOSTYNINIE Wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności Nr sprawy:... Dane osoby zainteresowanej: Imię

Bardziej szczegółowo

Fed musi zwiększać dług

Fed musi zwiększać dług Fed musi zwiększać dług Autor: Chris Martenson Źródło: mises.org Tłumaczenie: Paweł Misztal Fed robi, co tylko może w celu doprowadzenia do wzrostu kredytu (to znaczy długu), abyśmy mogli powrócić do tego,

Bardziej szczegółowo

System Galileo. Moliwoci i zagroenia dla Polski. Włodzimierz Lewandowski Midzynarodowe Biuro Miar Sèvres. Warsztaty Galileo, 19 stycznia 2007 r

System Galileo. Moliwoci i zagroenia dla Polski. Włodzimierz Lewandowski Midzynarodowe Biuro Miar Sèvres. Warsztaty Galileo, 19 stycznia 2007 r System Galileo Moliwoci i zagroenia dla Polski Włodzimierz Lewandowski Midzynarodowe Biuro Miar Sèvres Warsztaty Galileo, 19 stycznia 2007 r Konwencja Metryczna 1875 r. Układ Dyplomatyczny Generalna Konferencja

Bardziej szczegółowo

WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA. Rada Europy. Strasburg, Francja SKARGA. na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA. Rada Europy. Strasburg, Francja SKARGA. na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA Rada Europy Strasburg, Francja SKARGA na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Artykułu 45-47 Regulaminu Trybunału 1 Adres pocztowy

Bardziej szczegółowo

ZAPROSZENIE DO ZŁOŻENIA OFERTY

ZAPROSZENIE DO ZŁOŻENIA OFERTY Wasz znak: Nasz znak: DZ/3840/1/2/2016 Wrocław, dnia 05 lutego 2016 r. ZAPROSZENIE DO ZŁOŻENIA OFERTY na postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego o szacunkowej wartości, która nie przekracza wyrażonej

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR III/21/15 RADY GMINY W KUNICACH. z dnia 23 stycznia 2015 r.

UCHWAŁA NR III/21/15 RADY GMINY W KUNICACH. z dnia 23 stycznia 2015 r. UCHWAŁA NR III/21/15 RADY GMINY W KUNICACH z dnia 23 stycznia 2015 r. w sprawie przyjęcia regulaminu dofinansowania zadań z zakresu usuwania, transportu i utylizacji wyrobów zawierających azbest z terenu

Bardziej szczegółowo

DECYZJA. Warszawa, dnia 31 marca 2006 r. GI-DEC-DS-106/06

DECYZJA. Warszawa, dnia 31 marca 2006 r. GI-DEC-DS-106/06 Decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych nakazujca Spółce usunicie uchybie w procesie przetwarzania danych osobowych osób biorcych udział w organizowanych przez t Spółk konkursach, poprzez

Bardziej szczegółowo

2. Nie mogą brać udziału w działaniach ratowniczych strażacy, których stan wskazuje, że są pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających.

2. Nie mogą brać udziału w działaniach ratowniczych strażacy, których stan wskazuje, że są pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. REGULAMIN ORGANIZACYJNY UDZIAŁU W AKCJACH RATOWNICZYCH I SZKOLENIACH POŻARNICZYCH ORAZ SPOSÓB ICH ROZLICZANIA I WYPŁATY EKWIWALENTU PIENIĘŻNEGO DLA CZŁONKÓW OCHOTNICZYCH STRAŻY POŻARNYCH GMINY WÓLKA I.

Bardziej szczegółowo

DLA ZAMAWIAJĄCEGO: OFERTA. Ja/-my, niżej podpisany/-ni... działając w imieniu i na rzecz... Adres Wykonawcy:...

DLA ZAMAWIAJĄCEGO: OFERTA. Ja/-my, niżej podpisany/-ni... działając w imieniu i na rzecz... Adres Wykonawcy:... załącznik nr 1 do SIWZ. (pieczęć Wykonawcy) DLA ZAMAWIAJĄCEGO: Centrum Pomocy Społecznej Dzielnicy Śródmieście im. prof. Andrzeja Tymowskiego 00-217 Warszawa, ul. Konwiktorska 3/5 OFERTA Ja/-my, niżej

Bardziej szczegółowo

Protokół. z posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. w dniu 22 Czerwca 2009 roku

Protokół. z posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Sportu. w dniu 22 Czerwca 2009 roku SE-PO.0063-4-6/09 Protokół z posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Sportu w dniu 22 Czerwca 2009 roku Obecni 1. Dominik Penar Przewodniczący obecny 2. Andrzej Mentel Z ca Przewodniczącego nieobecny 3.

Bardziej szczegółowo

Nowenna za zmarłych pod Smoleńskiem 2010

Nowenna za zmarłych pod Smoleńskiem 2010 Nowennę za zmarłych można odprawiad w dowolnym czasie w celu uproszenia jakiejś łaski przez pośrednictwo zmarłych cierpiących w czyśdcu. Można ją odprawid po śmierci bliskiej nam osoby albo przed rocznicą

Bardziej szczegółowo

Moja praca zawodowa. Ewelina Nowak. I Liceum Ogólnokształcące im. Kr. St. Leszczyńskiego W Jaśle

Moja praca zawodowa. Ewelina Nowak. I Liceum Ogólnokształcące im. Kr. St. Leszczyńskiego W Jaśle Moja praca zawodowa Ewelina Nowak I Liceum Ogólnokształcące im. Kr. St. Leszczyńskiego W Jaśle Prezentacja pracy zawodowej Pracę zawodową rozpoczęłam w I Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Stanisława Leszczyńskiego

Bardziej szczegółowo

Wiersze Pana JANA KUCHTY

Wiersze Pana JANA KUCHTY Słowo wstępne W lutym 2011 roku Miejska Biblioteka Publiczna im. Jana Długosza w Sandomierzu wraz z nauczycielami i uczniami szkół ponadgimnazjalnych, rozpoczęła cykl Spotkań z Poezją. Spotkania odbywają

Bardziej szczegółowo

II edycja akcji Przedszkolak pełen zdrowia

II edycja akcji Przedszkolak pełen zdrowia II edycja akcji Przedszkolak pełen zdrowia Odporność wzmacniamy, bo o zdrowe żywienie i higienę dbamy I tydzień: Uświadomienie dzieciom, co oznaczają pojęcia : zdrowie i choroba. Jakie są objawy choroby

Bardziej szczegółowo

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie Decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych odmawiajca uwzgldnienia wniosku Skarcego w sprawie odmowy sprostowania przez Prezydenta Miasta danych osobowych zawartych w ewidencji prowadzonej

Bardziej szczegółowo

Wniosek o rejestrację podmiotu w Krajowym Rejestrze Sądowym 1)

Wniosek o rejestrację podmiotu w Krajowym Rejestrze Sądowym 1) KRS-W20 Sygnatura akt (wypełnia sąd) CORS Centrum Ogólnopolskich Rejestrów Sądowych Krajowy Rejestr Sądowy Wniosek o rejestrację podmiotu w Krajowym Rejestrze Sądowym 1) FUNDACJA, STOWARZYSZENIE, INNA

Bardziej szczegółowo

Standardy kształcenia dla kierunku studiów: Historia

Standardy kształcenia dla kierunku studiów: Historia Załcznik nr 42 Standardy kształcenia dla kierunku studiów: Historia A. STUDIA PIERWSZEGO STOPNIA I. WYMAGANIA OGÓLNE Studia pierwszego stopnia trwaj nie krócej ni 6 semestrów. Liczba godzin zaj nie powinna

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 5 do Regulaminu Projektu

Załącznik nr 5 do Regulaminu Projektu Załącznik nr 5 do Regulaminu Projektu Projekt Dobry pomysł na firmę wspomagamy przedsiębiorczość w Koninie, współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, realizowany przez Miasto Konin

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO "RAZEM W ORSZAKU" 6 stycznia 2016

REGULAMIN KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO RAZEM W ORSZAKU 6 stycznia 2016 REGULAMIN KONKURSU FOTOGRAFICZNEGO "RAZEM W ORSZAKU" 6 stycznia 2016 Zapraszamy chętnych do wzięcia udziału w KONKURSIE FOTOGRAFICZNYM organizowanym przez Salezjańskie Gimnazjum im. św. Dominika Savio

Bardziej szczegółowo

10. Poczta 11. Ulica 12. Nr domu 13. Nr lokalu. 37. Numer w rejestrze

10. Poczta 11. Ulica 12. Nr domu 13. Nr lokalu. 37. Numer w rejestrze INF D Z Podstawa prawna: Składajcy: Termin składania: Adresat: Wzór Załcznik nr 1 do informacji INF-D Art. 26c ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz

Bardziej szczegółowo

Ppłk ks. Konstanty Pogłódek (1893-1944) KAPELAN WOJSKA POLSKIEGO W RYBNIKU. Urodził się 26 czerwca 1893 w Wolbromiu, pow. Olkusz (Małopolska).

Ppłk ks. Konstanty Pogłódek (1893-1944) KAPELAN WOJSKA POLSKIEGO W RYBNIKU. Urodził się 26 czerwca 1893 w Wolbromiu, pow. Olkusz (Małopolska). Witam, w załączeniu przesyłam materiały dokumentujące historię życia i śmierci oficera w sutannie (mieszkańca Wolbromia), z prośbą o rozpropagowanie, za co z góry dziękuję. Z poważaniem Kazimierz Pogłódek

Bardziej szczegółowo

Plan pracy Szkolnego Koła PCK w roku szkolnym 2011/2012

Plan pracy Szkolnego Koła PCK w roku szkolnym 2011/2012 Plan pracy Szkolnego Koła PCK w roku szkolnym 2011/2012 Lepiej chyba pójść choćby kawałek dobrą drogą, niż zajść daleko, lecz źle. Platon Opiekunowie: mgr Aneta Wróbel/ mgr Joanna Baran I. Założenia ogólne

Bardziej szczegółowo

S T A T U T Fundacji dla Dzieci Niepełnosprawnych NADZIEJA z siedzib w Słupsku

S T A T U T Fundacji dla Dzieci Niepełnosprawnych NADZIEJA z siedzib w Słupsku S T A T U T Fundacji dla Dzieci Niepełnosprawnych NADZIEJA z siedzib w Słupsku Postanowienia ogólne. ROZDZIAŁ I 1 1. Fundacja nosi nazw: Fundacja dla Dzieci Niepełnosprawnych NADZIEJA, zwana dalej Fundacj

Bardziej szczegółowo

Skuteczność i regeneracja 48h albo zwrot pieniędzy

Skuteczność i regeneracja 48h albo zwrot pieniędzy REGULAMIN AKCJI PROMOCYJNEJ Skuteczność i regeneracja 48h albo zwrot pieniędzy 1. ORGANIZATOR, CZAS TRWANIA AKCJI PROMOCYJNEJ, PROGRAM AKCJI 1.1 Organizatorem akcji promocyjnej prowadzonej pod nazwą Skuteczność

Bardziej szczegółowo

numer 21, październik 2012

numer 21, październik 2012 numer 21, październik 2012 W numerze: Sprawy pozyskane - odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej Eventus Dochodzenie Odszkodowań na Facebook'u 1 SPRAWA Przypomnienie Od sierpnia br. specjalnie dla naszych

Bardziej szczegółowo

Wykres 1. Płeć respondentów. Źródło: opracowanie własne. Wykres 2. Wiek respondentów.

Wykres 1. Płeć respondentów. Źródło: opracowanie własne. Wykres 2. Wiek respondentów. Ogółem w szkoleniach wzięły udział 92 osoby, które wypełniły krótką ankietę mającą na celu poznanie ich opinii dotyczących formy szkolenia, osób prowadzących, a także przydatności przekazywanych informacji.

Bardziej szczegółowo

*** Przeczytaj najpierw, ponieważ to WAŻNE: ***

*** Przeczytaj najpierw, ponieważ to WAŻNE: *** *** Przeczytaj najpierw, ponieważ to WAŻNE: Niniejszy materiał możesz dowolnie wykorzystywać. Możesz rozdawać go na swoim blogu, liście adresowej, gdzie tylko chcesz za darmo lub możesz go dołączyć, jako

Bardziej szczegółowo

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie

DECYZJA. odmawiam uwzgldnienia wniosku. Uzasadnienie Decyzja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, z dnia 23 listopada 2005 r., nr GI-DEC-DS-390/05, w sprawie wniosku o usunicie danych osobowych Skarcej ze zbioru przedsibiorcy (podmiotu prowadzcego

Bardziej szczegółowo

Słuchaj, Izraelu! Pan Bóg nasz, Pan JEST JEDEN. (Marek 12,29).

Słuchaj, Izraelu! Pan Bóg nasz, Pan JEST JEDEN. (Marek 12,29). Jedynemu Bogu, Panu i mojemu Zbawicielowi, JEZUSOWI CHRYSTUSOWI, dziękuję. Słuchaj, Izraelu! Pan Bóg nasz, Pan JEST JEDEN. (Marek 12,29). Nie znam większej radości, niż radość pisania o naszym Bogu, Panu

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne Załącznik do uchwały Walnego Zebrania Członków z dnia 28 grudnia 2015 roku STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne 1 1. Zarząd Stowarzyszenia

Bardziej szczegółowo

Ogłoszenie o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki na dzień 27 czerwca 2016 r.

Ogłoszenie o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki na dzień 27 czerwca 2016 r. Ogłoszenie o zwołaniu Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki na dzień 27 czerwca 2016 r. Piotr Dubicki oraz Romuald Olbrych działając na podstawie upoważnienia zawartego w postanowieniu z dnia 28 kwietnia

Bardziej szczegółowo

Opracowanie: mgr Krystyna Golba mgr Justyna Budak

Opracowanie: mgr Krystyna Golba mgr Justyna Budak 1 Wyniki badań ankietowych nt.,,bezpieczeństwa uczniów w szkole przeprowadzone wśród pierwszoklasistów Zespołu Szkól Technicznych w Mielcu w roku szkolnym 2007/2008 Celem ankiety było zdiagnozowanie stanu

Bardziej szczegółowo

Nie racjonalnych powodów dla dopuszczenia GMO w Polsce

Nie racjonalnych powodów dla dopuszczenia GMO w Polsce JANUSZ WOJCIECHOWSKI POSEŁ DO PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO WICEPRZEWODNICZĄCY KOMISJI ROLNICTWA I ROZWOJU WSI Tekst wystąpienia na Konferencji: "TRADYCYJNE NASIONA - NASZE DZIEDZICTWO I SKARB NARODOWY. Tradycyjne

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr 269/VI/2013 Rady Miasta Józefowa z dnia 22 marca 2013 roku

Uchwała Nr 269/VI/2013 Rady Miasta Józefowa z dnia 22 marca 2013 roku Uchwała Nr 269/VI/2013 Rady Miasta Józefowa z dnia 22 marca 2013 roku w sprawie przyjęcia programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Miasta Józefowa w

Bardziej szczegółowo

Gmina Miasto Marki 05-270 MARKI, Al. J. Piłsudskiego 95

Gmina Miasto Marki 05-270 MARKI, Al. J. Piłsudskiego 95 Gmina Miasto Marki 05-270 MARKI, Al. J. Piłsudskiego 95 Imię i Nazwisko wnioskodawcy rodzica kandydata Adres do korespondencji w sprawach rekrutacji Dyrektor Nazwa i adres gimnazjum, do którego składany

Bardziej szczegółowo

Kobiety kształtujmy własn przyszło - wersja wstpna-

Kobiety kształtujmy własn przyszło - wersja wstpna- II raport okresowy z ewaluacji projektu: Kobiety kształtujmy własn przyszło - wersja wstpna- - Malbork, padziernik 2007 - opracował: Jakub Lobert Projekt dofinansowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki

Bardziej szczegółowo

MATURA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO. WYPOWIEDŹ PISEMNA-ćwiczenia. Opracowała Marta Stankiewicz

MATURA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO. WYPOWIEDŹ PISEMNA-ćwiczenia. Opracowała Marta Stankiewicz MATURA Z JĘZYKA ANGIELSKIEGO WYPOWIEDŹ PISEMNA-ćwiczenia Opracowała Marta Stankiewicz SPIS TREŚCI A/ KRÓTKA FORMA UŻYTKOWA Pocztówka. 3 Notatka/wiadomość.. 3 Zaproszenie..4 Ogłoszenie... 4 Ankieta..5 B/

Bardziej szczegółowo

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Kupony rabatowe jako forma promocji w rodowisku studenckim na przykładzie kursów jzykowych

Kupony rabatowe jako forma promocji w rodowisku studenckim na przykładzie kursów jzykowych Kupony rabatowe jako forma promocji w rodowisku studenckim na przykładzie kursów jzykowych rodowisko studenckie stanowi specyficzn grup młodych konsumentów, którzy s otwarci na nowe dowiadczenia. Ci młodzi

Bardziej szczegółowo

YCIE W CHRYSTUSIE. ...Kto trwa we Mnie, a Ja w nim...

YCIE W CHRYSTUSIE. ...Kto trwa we Mnie, a Ja w nim... Rozpocznij od nauczenia si na pami J 15,5 YCIE W CHRYSTUSIE Rozmylanie nad J 15,5 Kto jest krzewem winnym? Kto latorolami?... Jak widzisz zaleno midzy latorol a krzewem?... W jaki sposób odnosi si to do

Bardziej szczegółowo

Zapytanie ofertowe nr 4/2012 z dnia 18.09.2012r.

Zapytanie ofertowe nr 4/2012 z dnia 18.09.2012r. Zapytanie ofertowe nr 4/2012 z dnia 18.09.2012r. Szkoła Podstawowa nr 26 im. Stanisława Staszica w Białymstoku składa zapytanie ofertowe na wykonanie usługi: Pełnienie funkcji asystenta finasowo-rozliczeniowego

Bardziej szczegółowo

Do wygrania, oprócz własnego zdrowia, nagrody rzeczowe!!!

Do wygrania, oprócz własnego zdrowia, nagrody rzeczowe!!! Dbam o swoje piersi 15 października obchodzony jest Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi. Jest to dobra okazja by pomyśleć o profilaktyce raka piersi i rozpocząć regularne samobadanie piersi oraz udać

Bardziej szczegółowo

Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników

Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników poradnik dla bezpoêredniego prze o onego wprowadzanego pracownika WZMOCNIENIE ZDOLNOÂCI ADMINISTRACYJNYCH PROJEKT BLIèNIACZY PHARE PL03/IB/OT/06 Proces

Bardziej szczegółowo

1. 1, 2 2. 3 3. - 4. 4 5. 5 6. 6 7. - WORD

1. 1, 2 2. 3 3. - 4. 4 5. 5 6. 6 7. - WORD Scenariusz prezentacji multimedialnej okazującej historię powstania oraz działania Miasteczka Ruchu Drogowego w Chełmie - opisowy Warszawa, MSWiA, 27 lutego 2009 r... 1. Witam państwa bardzo serdecznie,

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 1 do Zarządzenia Dyrektora Szkoły nr 17/2013/2014 z dnia 26 lutego 2014r.

Załącznik nr 1 do Zarządzenia Dyrektora Szkoły nr 17/2013/2014 z dnia 26 lutego 2014r. Załącznik nr 1 do Zarządzenia Dyrektora Szkoły nr 17/2013/2014 z dnia 26 lutego 2014r. Regulamin przyjmowania dzieci do oddziałów przedszkolnych w Publicznej Szkole Podstawowej im. Komisji Edukacji Narodowej

Bardziej szczegółowo

Zdrowie: wybierasz się na wakacje? Weź swoją europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ)!

Zdrowie: wybierasz się na wakacje? Weź swoją europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ)! MEMO/11/406 Bruksela, dnia 16 czerwca 2011 r. Zdrowie: wybierasz się na wakacje? Weź swoją europejską kartę ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ)! Na wakacjach bądź przygotowany na wszystko! Planujesz podróż

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ PRACA ZAROBKOWA EMERYTÓW I RENCISTÓW A PROBLEM BEZROBOCIA BS/80/2002 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MAJ 2002

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ PRACA ZAROBKOWA EMERYTÓW I RENCISTÓW A PROBLEM BEZROBOCIA BS/80/2002 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MAJ 2002 CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Zestawienie wolnych miejsc w żłobkach publicznych plik do pobrania w formacie doc -od dnia 24.05.2016

Zestawienie wolnych miejsc w żłobkach publicznych plik do pobrania w formacie doc -od dnia 24.05.2016 I. Zasady rekrutacji dzieci do żłobka na okres 1.IX.2016 31.VIII.2017 Zestawienie wolnych miejsc w żłobkach publicznych plik do pobrania w formacie doc -od dnia 24.05.2016 Zestawienie wolnych miejsc w

Bardziej szczegółowo