Słowiański heavy metal s.30

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Słowiański heavy metal s.30"

Transkrypt

1 s.43 Konkurs! Wygraj kurs! Mobilny system nauki redpp.com, wypróbowany sposób na naukę języka angielskiego. Sprawdź jak to działa! Słowiański heavy metal s.30 Legenda polskiego rocka Proletaryat, zagra w październiku dla swojej publiczności z Wysp. Wygraj bilet! I S S N nr 42 (197) 19 października 2007

2

3 3

4 T E M A T N U M E R U Zaginieni na życzenie DOROTA BAWOŁEK Mała Ola spogląda w niebo, pytając dziadków, czy to właśnie w tym samolocie jest jej ukochana mama? Dziewczynka nie potrafi zrozumieć, co się z nią stało. Niestety już od ponad roku nikt nie zna odpowiedzi na pytanie czteroletniej dziewczynki. Mama Oli, Małgorzata Wnuczek (z domu Smółka), zaginęła w zeszłym roku w Anglii. Tym samym dołączyła do grona kilkudziesięciu Polaków, którzy przepadli na Wyspach. W Polsce rokrocznie ginie bez wieści ponad 20 tysięcy osób. Liczba ta wzrasta z roku na rok. Po exodusie Polaków na Wyspy, coraz częściej dochodzi również do tajemniczych zaginięć rodaków w Wielkiej Brytanii. Co roku tylko w Londynie znika kilkudziesięciu Polaków. Do redakcji polonijnych pism przychodzą rodziny i znajomi, prosząc o zamieszczenie ogłoszenia. Na stronach internetowych Polonii widnieją zdjęcia i prośby o pomoc w poszukiwaniu najbliższych, którzy przepadli w Anglii. Rodziny apelują, by takie osoby dały chociaż znak, że żyją i nic im nie jest. Bezradni z oddali Jak tłumaczą funkcjonariusze z Fundacji ITA- KA, która zajmuje się zaginionymi, najgorsza jest utrata kontaktu z dzieckiem. Gdy do zaginięcia dochodzi w kraju, nadzieje na odnalezienie ukochanej osoby wydają się większe. Kiedy rodzina traci kontakt z osobą, która wyjechała za granicę, wydaje się jej, że podejmowanie prób poszukiwań nie daje nadziei. Psycholog Anna Dziurka z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Fundacji ITAKA mówi, że przerażenie rodzin, których najbliżsi przepadli, jest jeszcze większe niż w przypadku zaginięć w kraju. Ludzie ci żyją w olbrzymim strachu i frustracji. Chcą zrobić wszystko, by odnaleźć syna czy córkę, ale ponieważ do zniknięć doszło za granicą, ograniczone są ich możliwości działania. Jeśli twoją rodzinę również dotknął problem utraty kontaktu z najbliższym za granicą, możesz skorzystać z pomocy 24-godzinnej linii telefonicznej, pod którą funkcjonariusze ITAKI udzielają porad psychologicznych i prawnych tel Rodzice pani Małgorzaty, która rok temu przepadła w Leicester, zostawiając w Polsce czteroletnią Oleńkę, przyznają, że nie radzą sobie z sytuacją. Próbowali już wszystkiego: najpierw szukali córkę przez policję, księdza, konsula Teraz korzystają z pomocy ITAKI i portali internetowych. Mają mieszane uczucia. Tak przynajmniej to co czują opisuje ojciec zaginionej, Ryszard. Żona ciągle bierze tabletki, korzysta też z pomocy psychologa i psychiatry. Ja nie chcę przyjmować żadnych prochów, bo wydaje mi się, że radzę sobie z tą sytuacją. Żyjemy teraz przede wszystkim dla Oleńki, która chodzi do psychologa dziecięcego opowiada mężczyzna. Pomoc specjalisty jest potrzebna, bo dziewczynka chce wiedzieć, dlaczego nie ma mamy. Ponadto każdego dnia widzi dzieci z mamusiami, z tatusiami, a ona ma tylko dziadka i babcię dodaje pan Ryszard. Koleżanka Małgosi z czasów studiów na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, Marta, wspomina, że zaginiona była normalną, sympatyczną dziewczyną. Przyjechała do Anglii za mężem, by ratować związek rozpadający się z powodu jego nałogów. Niestety po jednej z awantur wyszła z domu w Leicester i już nigdy nie wróciła. Według danych Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, przestępstwo nie jest główną przyczyną zaginięć. Choć oczywiście powodem zniknięć mogą być: morderstwo, handel kobietami, pedofilia. Ludzie giną, ponieważ mówiąc w dużym skrócie są chorzy. Wychodzą z domu i umierają gdzieś w lesie z wycieńczenia, z mrozu. Popełniają samobójstwa albo tułają się po dworcach i przytułkach. Często nie pamiętają, kim są opowiada jeden z pracowników Centrum. Giną też ludzie zdrowi. Odchodzą z domu w pełni świadomie: nastoletnie dzieci uciekają od rodziców, matki od dzieci, żony od mężów, mężowie od żon. Przyczyną jest brak serdecznego kontaktu w rodzinie. Beztroska i bezmyślność W przypadku Polaków mieszkających za granicą, dochodzi dodatkowa przyczyna związana z rozpoczęciem nowego życia w nowym kraju. Z zaginięciami młodych ludzi w Wielkiej Brytanii jest trochę tak, jak z ucieczkami nastolatków. Jak tłumaczą funkcjonariusze ITAKI, przyczynami urwania kontaktów z rodziną mogą być: ciekawość świata, chęć poznania nowych ludzi, syndrom Jasia Wędrowniczka. Wędrowniczek jest tak zainteresowany wszystkim dokoła, że nie myśli o tym, co przeżywają szukający go rodzice. 4 nr 42 (197), 19 października 2007

5 T E M A T N U M E R U Często młodzi ludzie tak dobrze czują się na zagranicznym wyjeździe, że nie chce im się wracać do domu czy nawet dać znaku życia. I niekoniecznie dlatego, że w tym domu dzieje się coś złego, zagrażającego im. Po prostu przygody i emocje z niego płynące są tak ekscytujące, że zasłaniają im cały świat, który zostawili za sobą mówi Magda Polec z ITAKI. Dziewiętnastoletnia Sylwia Nawrocka z Legnicy zniknęła w Londynie na ponad tydzień. Kiedy jej siostra, Kasia Harbarczuk, wróciła z urlopu w Polsce, po Sylwii nie było śladu. Zrozpaczona wysłała do redakcji jednego z polonijnych magazynów ogłoszenie o poszukiwanej niewysokiej, niebieskookiej blondynce, którą ostatni raz widziano w okolicach Stamford Hill. Sylwia znalazła się po tygodniu. Okazało się, że wynajęła sobie pokój w innej części miasta, a jej telefon jak twierdzi został skradziony, więc nie mogła skontaktować się z rodziną. Dla starszej siostry, Kasi, tydzień poszukiwań Sylwii był chyba najgorszym okresem w jej życiu. Zawiadomiliśmy policję, poinformowaliśmy angielską instytucję ds. zaginięć, Missing People, oraz wszystkie możliwe polskie media na Wyspach. Mimo to, uczucie strachu i bezradności było nie do zniesienia, tym bardziej, że Sylwia nigdy wcześniej nie robiła takich numerów wspomina Kasia, która wciąż jeszcze nie może otrząsnąć się po całym zdarzeniu. Łukasz Jarocki ze Zduńskiej Woli po wyjeździe do Anglii stracił kontakt z rodziną na pięć miesięcy. W tym czasie krewni i znajomi w Polsce rozpoczęli poszukiwania. Rodzina prosi Cię, abyś skontaktował się z nią. Twoi najbliżsi są załamani, ponieważ nie dajesz oznak życia. Po prostu wyślij wiadomość, że nic Ci nie jest. brzmiały komunikaty w polskich mediach w Wielkiej Brytanii. Apele pomogły, bo dwudziestoletni Łukasz we wrześniu nawiązał kontakt z rodziną. Happy endu nie było Zarówno przypadek dwóch sióstr z Legnicy, jak i Łukasza ze Zduńskiej Woli zakończył się szczęśliwie. Jednak co roku w Polsce ponad dwadzieścia tysięcy rodzin przeżywa dramat trudny do wyobrażenia dla kogoś, kto nie doświadczył tego na własnej skórze. Łatwiej jest nawet pochować w ziemi najbliższą osobę często słyszymy takie zdanie niż przez wiele lat nie wiedzieć, co się z nią stało mówią urzędnicy ITAKI i dodają: Wiemy z relacji wielu rodzin, że najgorzej jest się pozbierać, kiedy szukało się już wszędzie i nie można już nic zrobić. Jak żyć, gdy przez wiele lat nie ma żadnej, choćby najdrobniejszej informacji. Być może w takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest rozstanie z zaginionym: symboliczne pożegnanie, początek nowych emocji i nowego życia. To trudne. Kiedy i jak to zrobić? A co począć, gdy zaginiony jednak wraca po kilku latach ciszy? Czy i jak go przyjąć? Nie ma gotowych recept. Psychologowie ITAKI każdą sprawę traktują indywidualnie. W maju do Londynu przyjechała pani Teresa matka Michała Sidorczyka. Zrozpaczona kobieta wiedziała o synu tylko tyle, że ostatnio mieszkał na Greenfordzie. Poszukiwania niestety nie zakończyły się owocnie. Pomimo że według statystyk ITAKI ok. 70 proc. przypadków zaginięć za granicą kończy się happy endem, liczba młodych Polaków ginących na Wyspach rośnie jak grzyby po deszczu. Na stronie angielskiej organizacji ds. zaginięć Missing People, widnieje opis dwudziestoletniej Iwony Kamińskiej, która zaginęła w 2000 roku, wracając z pracy w dzielnicy Hammersmith, zaledwie po czterech dniach pobytu w Wielkiej Brytanii. Dziewczyny do tej pory nie odnaleziono. Na polskich portalach w Wielkiej Brytanii mnożą się apele znajomych i rodzin Polaków, którzy zniknęli na Wyspach. *,,Policja szuka Jana Palucha, który zaginął w ostatni piątek w Surrey. Pięćdziesięciodziewięcioletni mężczyzna był widziany po raz ostatni w Tesco na Staines Road West w Sunbury, koło godziny 17.00, zaraz po tym, jak zostawił towar w pobliżu Dolphin Estate. ( ) * Czterdziestopięcioletni Roman Czaja, który przyjechał do Wielkiej Brytanii w ubiegłą środę, zaginął już następnego dnia po przybyciu. Policja w Suffolk prosi o kontakt każdego, kto posiada informacje na temat mężczyzny. ( ) Zaginieni na życzenie niemal zawsze nie myślą o swojej rodzinie... 5

6 T E M A T N U M E R U * Najbliżsi Małgorzaty Labochy, którzy od połowy października 2006 roku nie otrzymali od niej żadnej wiadomości, szukają kontaktu z dziewczyną. Jesteśmy przerażeni. Cały czas usiłujemy ją odnaleźć. Chwytamy się różnych możliwości pisze na stronie portalu ciotka dziewczyny, Jolanta Jakym. ( ) W tej chwili w Wielkiej Brytanii prowadzimy poszukiwania 29 osób. W sumie za granicą szukamy blisko 230 osób podsumowuje Magda Polec z Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych. Niestety wraz z rosnącą liczbą zaginięć Polaków na Wyspach, narastają również przeróżne ich powody. Co gorsze, pojawia się coraz więcej błachych tłumaczeń dotyczących przyczyn utraty kontaktu z rodziną. Często zaginięcie Polaka w Wielkiej Brytanii spowodowane jest po prostu jego roztargnieniem. Osoba przyjeżdża na Wyspy i staje się tak bardzo zaabsorbowana ułożeniem sobie nowego życia, znalezieniem mieszkania, pracy, że zapomina o kontakcie z rodziną w Polsce. Mijają tygodnie, miesiące, w czasie których emigrant koncentruje się wyłącznie na nowym życiu, a rodzina w Polsce odchodzi od zmysłów, nie wiedząc, co się z nim dzieje tłumaczy Magda Polec. Świadoma decyzja Zdarza się również, że brak kontaktu z najbliższymi to świadoma decyzja. Życie w Wielkiej Brytanii nagle okazuje się być dla emigranta twardym orzechem do zgryzienia. Miało być tak pięknie, tyle naobiecywał rodzinie w Polsce, jak to będzie mu tu dobrze, a realia okazują się być zupełnie inne. Polakowi za granicą wstyd się przyznać przed rodziną, że wcale tak dobrze nie idzie mu w Anglii i dlatego woli milczeć, przeczekać to najgorsze. Telefon do domu odkłada na później, kiedy będzie już mógł się czymś pochwalić, gdy stanie na nogi. Tylko czasem to później trwa pół roku, rok, dwa lata. W tym czasie najbliżsi w Polsce przeżywają koszmar. Dziewiętnastoletni Tomasz Siwek wyjechał do Anglii w maju 2005 roku. W rodzinnej Bielawie znało go dużo osób. Przystojny, wysoki, trenował zapasy. Pomimo ogromnych ambicji i talentu postanowił wyjechać zaraz po maturze i spróbować dorosłego życia za granicą. Dzwonił regularnie co tydzień. Znałam historię wszystkich jego nowych kolegów z pracy, wiedziałam wszystko o szefach wspomina matka Tomka. Pani Elżbieta z dumą opowiadała znajomym, jak Tomek pozdawał egzaminy językowe, zdobył certyfikaty i nawet dostał się na studia w Edynburgu. Bardzo lubił też swoją pracę akwizytora, choć matka wielokrotnie namawiała go na bardziej...rodzina zaś nie może o zaginionym przestać myśleć i niemal zawsze desperacko go poszukuje wdzięczne zajęcie. On jednaj nie chciał pracować za barem, pragnął doskonalić język, rozmawiać z Anglikami, chodzić w garniturze. Na garnitur wydał mnóstwo pieniędzy, ale powiedział mi, że to inwestycja w siebie. W ogóle ciężko mu było z finansami wspomina matka. Tłumaczył mi, jak dużo musi płacić za podróż do pracy i jak pożyczył pieniądze na czynsz, że mieszka w spelunie, ale wkrótce wszystko się zmieni dodaje kobieta. 30 kwietnia 2006 roku zadzwonił do domu po raz ostatni. Od tej pory ślad po nim zaginął. Rodzice chłopaka zgłosili zaginięcie na policji w Polsce i w Wielkiej Brytanii, ale nadal nie udało się ustalić miejsca pobytu Tomka. Byłam u wróżki, stawiałam sobie tarota. Powiedziano mi, że żyje, ale jest ubezwłasnowolniony, uzależniony od czegoś mówi matka chłopaka, wybuchając szlochem. Nam się wydaje, że jest w jakiejś sekcie. Gdybym tylko dostała jakąkolwiek informację, że żyje, to by mi wystarczyło. Tracę oddech na samą myśl o tym, że może tam dzieje mu się krzywda, a ja nic nie mogę zrobić kontynuuje, ocierając łzy. Rodzice Tomka nie potrafią zrozumieć, co stało się z synem, który był bardzo związany z domem. Tym bardziej, że nigdy nawet nie prosili go o pieniądze. Mówili mu, żeby inwestował w siebie. Nie wiedzą też, czy decyzja Tomka o zerwaniu kontaktów z domem została podjęta świadomie czy też nie. Żyć na własną rękę W przypadku zaginięć Polaków za granicą bardzo często dochodzi bowiem do celowego zerwania kontaktu z Polską. Rodzinie trudno jest uwierzyć, że odcięcie się od najbliższych przez syna czy córkę, to ich decyzja. Mój syn, moja córka nigdy by tego nie zrobił, nie zrobiła często słyszymy od rodziców zaginionych mówi Anna Dziurka. Czasem nawet jeśli młody człowiek zostawi list rodzinie, w którym napisze, że świadomie zrywa kontakt, ojciec i matka po prostu nie wierzą, że został on napisany dobrowolnie i twierdzą, że ktoś zmusił ich dziecko do takiego posunięcia dodaje. Tymczasem, jak się okazuje, zaginięcie dla niektórych emigrantów bywa czasem sposobem na uwolnienie się od rodziny, problemów czy długów. Ci emigranci milczą, chociaż wiedzą, że ktoś ich szuka. Bardzo często odcinają się w ten sposób od dojącej ich rodziny, której oczekiwania wobec pracującego za granicą są zbyt wysokie. Psycholog Anna Dziurka ostrzega jednak, że chociaż zniknięcie często z różnych powodów wydaje się być dobrym rozwiązaniem dla Polaków, którzy wyjechali za granicę, skutki utraty kontaktu z najbliższymi i zaufanymi ludźmi bardzo często są tragiczne. To, co na początku wygląda jak przygoda, najczęściej miewa smutne konsekwencje. Polacy za granicą, którzy wybierają życie z dala od znajomych i rodziny, bardzo często napotykają na ludzi, którzy udają nowych przyjaciół, wykorzystując samotne i podatne na wpływy osoby. Namawiają ich do popełniania przestępstw, wchodzenia w sekty. Ktoś, kto wybiera życie na własną rękę, nierzadko również szybko traci kontakt z rzeczywistością i potem trudno mu do niej wrócić. Wielokrotnie powiew wolności kończy się uzależnieniem od alkoholu lub narkotyków. Osoby wybierające życie na własną rękę z dala od rodziny i starych przyjaciół mają pragnienie przetrwania i udowodnienia samemu sobie, że decyzja, jaką podjęli była słuszna. Prawdziwa wolność jest przecież wtedy, gdy towarzyszy jej bezpieczeństwo i niezależność. Tymczasem utrata kontaktu z rodziną bardzo często odbiera zaginionemu owe podstawy swobodnego życia. Niestety pomimo szeregu ostrzeżeń w mediach, coraz częściej w Wielkiej Brytanii mówi się o zaginionych rodakach. Natomiast ITAKA odbiera coraz więcej telefonów. 6 nr 42 (197), 19 października 2007

7 ???? 7

8 8 nr 42 (197), 19 października 2007

9 nr 42 (197) 19 października 2007 S P I S T R E Ś C I fot. Rafphotostudio ZAMIAST WSTĘPU Redaktor naczelna Katarzyna Kopacz Na moją skrzynkę ową nieraz trafiały prośby o umieszczenie na łamach Gońca komunikatu o zaginionej osobie. Niektóre z nich publikowaliśmy wielokrotnie. Bezskutecznie. Londyn jest bowiem idealnym miejscem, w którym można przepaść bez śladu i bezpowrotnie. Polacy dobrze o tym wiedzą i właśnie tu, w tym mieście, podejmują decyzję o rozpoczęciu nowego życia. Czy zawsze dobrowolnie? To już inna sprawa. Często bowiem słyszy się o tych, którzy trafili tu na niewłaściwych ludzi i związali się z sektami, gangami czy wpadli w ręce sutenerów. Dla niektórych zaginięcie na życzenie okazuje się sposobem na ucieczkę przed pozostawionymi w kraju długami, na zerwanie kontaktu z domagającą się finansowej pomocy rodziną czy na pozbycie się niewygodnego partnera lub niekochanego współmałżonka. Ile osób, tyle powodów. Niestety każde takie zniknięcie, to także osobista tragedia kilku najbliższych zaginionemu osób. To również szeroko zakrojona akcja policji i instytucji zajmujących się poszukiwaniami. Dlatego wielu ludzi, którym ktoś zginął bez śladu, przyznaje, że lepsza jest świadomość, iż ktoś zwyczajnie nie życzy sobie kontaktu z rodziną, niż brak jakichkolwiek wieści... nr 42 (197) I S S N W grupie raźniej! Słowiański heavy metal PROJEKT OKŁADKI: 28 TOMASZ WALĘCIUK Tysiąc funtów po raz pierwszy, tysiąc po raz drugi i tysiąc po raz trzeci licytowali podczas aukcji w POSK-u na rzecz dzieci z najbiedniejszych polskich rodzin Marek Michalak, Kawaler Orderu Uśmiechu, oraz aktorka Anna Dymna Polski tygodnik w Londynie ADRES: POLISH TRADE CENTRE 48 Haven Green, Ealing, London W5 2NX, tel REDAKCJA (EDITORIAL): Katarzyna Kopacz (red. nacz.), Michał Szaflarski (zast. red. nacz.), tel , Wojciech Rynkiewicz (dziennikarz), Kamila Cybulska (korekta), Natalia Chomik (korekta) WSPÓŁPRACA: D. Bawołek, M. Belka, A. M. Borkowski, B. Bugała-Miler, K. Bzowska, Ł. Jachimiak, A. Kaniewska, A. Korcz, T. Krotos, A. MacBride, R. Małolepszy, M. Marek, P. Marek, A. Miedziński, M. Mills, P. Podchorodecki, A. Rynkiewicz, P. Sikora, M. Sygnarowicz, J. Skibicka, E. Tomasik, K. Wiciak, SKŁAD I GRAFIKA: Rafał Głowa (red. tech. i admin.www) tel , Tomasz Rataj, Tomasz Walęciuk (DTP) MARKETING I REKLAMA (ADVERTISING) tel , fax: , Marta Kaszuba (PR) , Urszula Napiórkowska , Sylwia Bohatyrewicz , Karolina Kurkus , Agnieszka Jadwiszczak , Mariusz Zdeb , FINANSE: Małgorzata Dryjska , OBSŁUGA OGŁOSZEŃ DROBNYCH I PRENUMERATY (CLASSIFIED ADS AND SUBSCRIPTION): Katarzyna Szalla-Kalinowska , DYSTRYBUCJA tel PRZEDSTAWICIELSTWO W BIRMINGHAM: England.pl , , Fot: PAP Archiwum Shutterstock WYDAWCA (PUBLISHER): Goniec Ltd Dyrektor generalny: Mieczysław Cezary Olszewski Dyrektor: Monika Horeczy , Nakład: egzemplarzy ISSN Redakcja Gońca Polskiego nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych ogłoszeń. Redakcja zastrzega sobie prawo odmowy publikacji ogłoszenia bez podania przyczyny Zaginieni na życzenie 10 Wiadomości z Polski 12 Prosto z Wysp 14 Wiadomości ze świata 16 Informacje lokalne z Wielkiej Brytanii 18 Polonia na Wyspach 20 Britpress 22 Polpress 24 English page 26 W grupie raźniej! 28 Aukcja z sercem! 30 Słowiański heavy metal 48 Sztuka niezwykła 34 Koniec boomu? 36 Kto wygrał 37 II wojnę światową? Życie na kredyt 38 Mama na Wyspach 40 Goniec Rozrywka 42 Książka i film 43 dla każdego Polski Londyn 44 Wpadam w słowo 45 Przeżyj to sam 46 Galeria 48 Sport z Polski 50 Sport 52 Wielka Brytania Ogłoszenia 54 drobne 9

10 W I A D O M O Ś C I Z P O L S K I Pojedynki liderów Nauka zacznie się wcześniej fot. Radek Pietruszka (PAP) Jest sprawa, która łączy wszystkie główne partie: to plan przyspieszenia startu edukacyjnego najmłodszych. Już we wrześniu 2009 r. do pierwszej klasy pójdą sześciolatki. A w przyszłym roku szkolnym do obowiązkowej zerówki trafią pięcioletnie dzieci. Przedstawiciele trzech największych partii przekonują, że to priorytet ich polityki edukacyjnej. Dlaczego ta zmiana jest tak istotna, że łączy nawet partie z dwóch różnych biegunów sceny politycznej? Politycy zgodnie podkreślają, że chodzi o wyrównanie szans edukacyjnych. Im wcześniej dziecko trafia do przedszkola, a potem szkoły, tym łatwiej przychodzi mu nauka. Poza tym dzieci przebywające w środowisku rówieśników lepiej się rozwijają. Donald Tusk po wygranych debatach czuje się znacznie pewniej Według sondaży, transmitowane przez media przedwyborcze debaty szefa Platformy Obywatelskiej, Donalda Tuska, z premierem Jarosławem Kaczyńskim oraz z byłym prezydentem, Aleksandrem Kwaśniewskim, zakończyły się jego zwycięstwem. Zdaniem komentatorów, w piątkowej debacie Tusk znokautował premiera. Był konkretny. Posługiwał się liczbami i danymi. Premier uciekał w demagogię. Stoją za nim jednak 2 lata rządów, a więc większa wiarygodność. W przeciwieństwie do wcześniejszych debat premiera Jarosława Kaczyńskiego z Tuskiem i Kwaśniewskim, poniedziałkowa dyskusja odbywała się na stojąco. Podoba mi się ta formuła. Bo z PiS-em się siedzi, a teraz możemy sobie stać żartował Kwaśniewski. Zdaniem szefa PO, kluczowym zadaniem przyszłego rządu jest zapewnienie wyższych pensji w tzw. budżetówce. W opinii byłego prezydenta, oprócz tego trzeba jeszcze tworzyć odpowiednie warunki dla przedsiębiorczości. Ta debata może zadecydować o tym, kto w niedzielę wygra wybory eksperci od marketingu politycznego są zgodni w opiniach. Choć nie była może tak widowiskowa jak dwie poprzednie, specjaliści oceniają, że to ona może okazać się najważniejsza. A wszystko za sprawą ostatnich kilku minut, podczas których Donald Tusk zwrócił się z prośbą do wyborców o poparcie PO, a nie LiD-u. Kwaśniewski, jakby pogodzony z wyborczą przegraną, bronił się, że lewica dopiero zaczyna swój marsz. Ostatni cios Donald Tusk zadał rywalowi już po gongu. Ściskając Kwaśniewskiemu rękę na koniec debaty, ze złośliwym uśmiechem życzył mu szybkiego powrotu do zdrowia wyraźnie pijąc do filipińskiej choroby, którą to były prezydent tłumaczy swoje niedyspozycje. (dziennik.pl/interia.pl) Według nowego projektu, do zerówek pójdą już pięciolatki Na wsi, gdzie do przedszkoli uczęszcza zaledwie co trzecie dziecko, nauczyciele alarmują, że do klas pierwszych trafiają dzieci na poziomie rozwoju czterolatka. Propozycja PO i PiS-u jest taka, aby w przyszłym roku szkolnym do zerówek poszły sześciolatki i te pięciolatki, które urodziły się w pierwszej połowie roku. W kolejnym roku ta grupa poszłaby do pierwszej klasy, a do zerówek pozostała część, wtedy już sześciolatków, i pięciolatków. Z kolei LiD chce pozostawić ten wybór rodzicom, którzy mogliby skonsultować decyzję z psychologiem. fot. Pawel Kula (PAP) (dziennik.pl) 10 nr 42 (197), 19 października 2007

11 W I A D O M O Ś C I Z P O L S K I Eksmisja betanek W ubiegłym tygodniu komornik w asyście policji dokonał eksmisji byłych sióstr zakonnych z domu betanek w Kazimierzu Dolnym. Byłe siostry zajmowały kazimierski klasztor od ponad dwóch lat, ale początki konfliktu w zakonie sięgają lat wcześniejszych i mają związek z działalnością ówczesnej przełożonej generalnej, Jadwigi Ligockiej. W lutym tego roku w specjalnym komunikacie władze betanek informowały, że sposób sprawowania urzędu w ostatnich latach przez Ligocką budził niepokój. Według nich przyjmowała ona do Zgromadzenia kandydatki, których cechy charakteru i osobowości nie pozwalały na podjęcie przez nie życia we wspólnocie zakonnej. We wrześniu 2004 r. grupa sióstr, które nie akceptowały postępowania Ligockiej, skierowała pismo do Stolicy Apostolskiej z prośbą o pomoc. Watykan w sierpniu 2005 r. mianował nową przełożoną, s. Barbarę Robak. Ligocka nie podporządkowała się tej decyzji i wezwała część sióstr do Kazimierza. Liczne próby nawiązania dialogu ze zgromadzonymi w Kazimierzu betankami nie przyniosły rezultatu. W grudniu ub. r. Stolica Apostolska wydała dekrety, na mocy których wydalono je z zakonu, ponieważ złamały ślub posłuszeństwa. Ligocka i zgromadzone wokół niej zbuntowane siostry zamknęły się w kazimierskim domu zakonnym. Zgromadzenie Sióstr Rodziny Betańskiej podjęło starania o odzyskanie budynku i złożyło do sądu wnioski o eksmisję mieszkających tam osób. Wyroki eksmisji wobec byłych betanek, w tym wobec Ligockiej, wydał w czerwcu Sąd Rejonowy w Puławach. (TVN24.pl) Nobel z ekonomii dla absolwenta UW fot. Piotr Polak (PAP) Zbuntowane betanki nie chciały opuścić klasztoru Leonid Hurwicz, Eric S. Maskin i Roger B. Myerson otrzymali w poniedziałek Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii. Zostali oni nagrodzeni za prace nad teorią określaną jako mechanism design theory. fot. (PAP) Profesor Hurwicz to absolwent Uniwersytetu Warszawskiego Szwedzka Akademia Nauk w Sztokholmie poinformowała w komunikacie, że teoria ta pozwala odróżnić sytuacje, w których rynki funkcjonują dobrze od tych, w których rynki funkcjonują źle. Pomogła ona określić ekonomistom skuteczne mechanizmy rynkowe, schematy regulacji i procedury wyborów. Dziś mechanism design theory odgrywa główną rolę w wielu dziedzinach ekonomii oraz w naukach politycznych podano. 90-letni profesor Leonid Hurwicz pochodzi z Polski. W 1938 roku skończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Dopiero potem zajął się ekonomią. Bezpośrednio po studiach w stolicy wyjechał uczyć się w London School of Economics and Political Science. (gazeta.pl) W SKRÓCIE Kara za licytację Karę 10 miesięcy więzienia wymierzył sąd we Włocławku mężczyźnie, który wygrał aukcję serduszka WOŚP, ale nie chciał za nie zapłacić. 46-letni Marek S. oskarżony był o wylicytowanie za 4 tys. zł złotego serduszka podczas tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po wygraniu licytacji mężczyzna zerwał kontakt z redakcją lokalnego radia, które organizowało aukcję, a po zidentyfikowaniu odmówił wpłaty na konto WOŚP, utrzymując, że telefon mu skradziono i to złodziej licytował. Marek S. przyznał się do zarzucanego mu oszustwa. (wp.pl) Papież w płomieniu? Czy Jan Paweł II ukazał się pogrążonej w modlitwie grupie młodzieży? Ma to potwierdzać zdjęcie zrobione w Beskidzie Żywieckim 2 kwietnia tego roku o godz dokładnie w drugą rocznicę śmierci papieża. Widać na nim płomienie uformowane w ludzką sylwetkę. Zdjęcie trafiło właśnie do mediów napisała o tym katolicka agencja Vatican News Service i włoski dziennik Corriere della Sera. Publicyści zastanawiają się, czy to fałszerstwo, zbieg okoliczności czy też dowód na cudowne objawienie. (interia.pl) Kontrola prymasa fot. Maciej Kuroń ( PAP) fot. Andrzej Rybczyński (PAP) Prymas Polski kardynał Józef Glemp, udający się samolotem ze Szczecina do Warszawy, został poddany kontroli osobistej na lotnisku w Goleniowie. Dyrekcja portu lotniczego przeprosiła już prymasa za incydent. Zachowanie pracownika lotniska tłumaczono bezmyślną nadgorliwością i bezkrytycznym podejściem do obowiązujących uregulowań prawnych. Dodano jednak, że nie mogą one zwalniać ze zdrowego rozsądku i taktu pracowników prowadzących kontrolę bezpieczeństwa. Prymas gościł w Szczecinie na obchodach Dnia Papieskiego. (interia.pl) 11

12 P R O S T O Z W Y S P fot. M. Titow Specjaliści od wizerunku KATARZYNA BZOWSKA Miałam już paszport w kieszeni (a w tamtych czasach był to sukces). Czekałam tylko na brytyjską wizę i wolny tydzień przed sobą. Koleżanka zaproponowała mi, abym wybrała się do jej chaty w góralskiej wiosce. Tylko pamiętaj, że to nie jest podwarszawska dacza, a prawdziwa góralska chata ostrzegała. Wyrysowała mi trasę dojścia (2 km pod górę od przystanku autobusowego). Znalazłam. Była to wioska położona na granicy słowacko-polskiej. W niej mieściła się jedyna w okolicy szkoła podstawowa z językiem słowackim. Mieszkańcy nie wiedzieli jakiej są narodowości. Byli góralami. Wkrótce po moim wyjeździe w tym właśnie miejscu odbyły się spotkania opozycji polskiej i czechosłowackiej z udziałem m.in. Vaclava Havla i Jacka Kuronia. Codziennie budziły mnie myszki, które wchodziły na puchową pierzynę, a potem razem ze mną jadły śniadanie. Miałam chodzić na długie spacery, ale jak to w górach bywa, zaczęło lać. Przeczytałam książki przywiezione z Warszawy. Otworzyłam starą, drewnianą skrzynię i znalazłam tam spory księgozbiór. Na wierzchu leżała książka zatytułowana Londyn. Pomyślałam sobie, że taki przewodnik po mieście, które było celem mojej eskapady (nie wiedziałam, że zakończy się ona emigracją), to zbieg okoliczności. Ku mojemu zdumieniu książka autorstwa J. B. Priestley a nie była przewodnikiem, a znakomitą powieścią, satyrą na klasowe społeczeństwo brytyjskie, snobizm środowisk uniwersyteckich i na nauki społeczne. Jako absolwentka socjologii czytałam ją z ogromną przyjemnością, zaśmiewając się w głos. Pozostało mi wrażenie, że w przyszłości z pewnością powrócę do tej książki. Zrobiłam to niedawno. Tym razem przeczytałam całość w oryginale. Jak się okazało, za pierwszym razem przeczytałam tylko drugą część dwutomowej powieści The Image Men. Jej bohaterami są dwaj uniwersyteccy wykładowcy. Bez pieniędzy i planów na przyszłość chwytają sięokazji, która im się trafia. Spotykają bogatą wdowę, która zgodnie z zapisem testamentowym zmarłego amerykańskiego męża ma stworzyć fundację, mającą na celu propagowanie nauk społecznych. Na poczekaniu wymyślają nową naukę, która ma się zająć analizą wizerunków. Jak przekonują ofiarodawczynię, są specjalistami wysokiej klasy w tej dziedzinie. Nie tylko analizują, ale i tworzą wizerunki. Od płatków śniadaniowych poczynając, na politykach kończąc. Od napisania tej powieści minęło czterdzieści lat, a nic nie straciła na swej aktualności. Dziś jest może nawet bardziej na czasie. Specjaliści od wizerunku są wszędzie. Dziś najbardziej dochodowym zawodem jest PR-owiec, który nie zajmuje się niczym innym, jak sprzedawaniem wizji. Jak tłumaczyli akademicy Priestley a, czym innym jest człowiek, a czym innym jego obraz. Dziś już nie bardzo wiemy, czy polityk serwuje nam siebie czy też obraz wyreżyserowany przez innych. Swego czasu pani Thatcher dzięki specjalistom od wizerunku nie tylko zmieniła sposób ubierania się, ale i mówienia. To dzięki nim Tony Blair swym szerokim uśmiechem dawał do zrozumienia, że jest politykiem z przekonaniami. Właśnie za jego czasów wizażyści, których w tym przypadku nazywano spin doctors, tworzyli dla nas rzeczywistość, w którą powinniśmy wierzyć. Specjaliści od wizerunku mogą być także okrutni. W ich wizji John Major był małym, szarym człowieczkiem, którego pani Thatcher (jedyny prawdziwy mężczyzna w ówczesnym rządzie) nosiła w górnej kieszonce marynarki. Ten wysoki mężczyzna nie potrafił walczyć z tym obrazem. Myślę, że była to równie ważna przyczyna jego wyborczej klęski, jak i znudzenie społeczeństwa brytyjskiego długimi rządami konserwatystów. Ostatnio w Polsce modni stają się specjaliści od wizerunku. Najbardziej znanym jest Piotr Tymochowicz, który doradzał m.in. Marianowi Krzaklewskiemu (AWS) i Michałowi Kamińskiemu (PiS). To on uważany jest za autora sukcesów Andrzeja Leppera. Kiedy słyszę o stworzonej przez Tymochowicza teorii wywierania wpływu, analizie transakcyjnej czy o modelu multitripleksowym, to zupełnie jakbym czytała o obrazie odwróconym czy antyobrazie terminach wymyślanych na poczekaniu przez prof. Saltanę i dr. Tuby ego z książki Priestley a. Jego opis polityków jest jednak bardzo trafny. O Jarosławie Kaczyńskim mówi, że jest to przykład osoby z kompleksem napoleońskim, właściwym dla ludzi niskiej postury, fatalnej prezencji, u których kumulują się stłamszone ambicje. Natomiast Donald Tusk ma problemy z dorastaniem całe życie jest miłym, choć nijakim chłopcem. Innym politykom też nie szczędzi podobnych komplementów. Uogólniając twierdził, że większość polskich polityków zajmuje się działalnością publiczną, by leczyć kompleksy. W ostatnim czasie Tymochowicz na swoim blogu ostro rozprawiał się z polityką prowadzoną przez obecny rząd. Konferencje prasowe polityków PiS-u nazywał monologiem autystyka z lustrem, a nie prezentacją stanowiska rządowego. Polityka była, jego zdaniem, metodą dywanu fajerwerków, tzn. przykrywaniem niewygodnych dziur i plam osiągnięciami, a także metodą politycznych petard, czyli kolejnych aresztowań prawdziwych lub wydumanych aferzystów. W obecnej kampanii wyborczej Tymochowicz nie udziela porad. Sam padł ofiarą petardy aresztowano go pod zarzutem ściągania treści pedofilskich. Zwolniono następnego dnia, bo w jego komputerze niczego nie znaleziono, ale wizerunek ucierpiał. Image men Priestley a dość szybko nudzą się uprawianiem stworzonej przez siebie dziedziny. Ich ostatnim przedsięwzięciem jest tworzenie wizerunku przywódców partii politycznych, przy czym jeden doradza ubiegającemu się o reelekcję premierowi, a drugi liderowi partii opozycyjnej. Zaczynają od zmiany stroju swych kandydatów, potem inaczej ich czeszą i przystrzygają im wąsy. W rezultacie, gdy na ostatnim mityngu wyborczym stają obok siebie, wyglądają tak samo i mówią podobne slogany. To ostatni żart tego duetu, który po zainkasowaniu dużych pieniędzy nareszcie może zająć się tym, co go naprawdę interesuje. A mnie tak się marzy, aby ta para jeszcze raz zeszła z książkowych stronic i doradziła naszym dwóm oponentom. Przebrała Jarosława Kaczyńskiego, by przestał wyglądać jak skrzyżowanie prowincjonalnego księdza z równie prowincjonalnym adwokatem. Nauczyła go, jak całuje się kobiety w rękę, jak siada w głębokim fotelu, gdy ma się nieco za dużo tłuszczu i jak się mówi, by słuchacze nie mieli wrażenia, że cedzi przez zęby zatrute nienawiścią słowa. Z drugiej strony być może Donald Tusk pod wpływem dobrych rad swych wizażystów porzuciłby niezręczne stwierdzenie, że spotykając się z kolejnymi wyborcami łaski nie robi, a przy tym nabrałby trochę cech atakującego rasowego polityka, co tak świetnie prezentuje jego oponent. O poglądach tutaj nie wspominam, bo te najmniej różnią tych polityków. I na tym polega fenomen zakończonej właśnie kampanii wyborczej. Toczyła się ona jedynie na słowa, gesty i obrazy. Politycy jakby skapitulowali, uważając, że wyborcy i tak intuicyjnie wiedzą, na czym polegają prawdziwe różnice. Czy jednaj nie zawiedzie ona wyborców? Są w trudnej sytuacji, bo po odejściu od urny reklamacje nie będą uwzględniane. 12 nr 42 (197), 19 października 2007

13 ???? 13

14 W I A D O M O Ś C I Z E Ś W I A T A Nobel dla Ala Gore a Dialog Petersburski fot. Frank Robichon (PAP) Pokojowy Nobel dla Ala Gore a podzielił opinię publiczną. Niektórzy mówią, że to bardzo polityczna nagroda Tegoroczną pokojową Nagrodę Nobla otrzymał były wiceprezydent USA, Al Gore, i oenzetowski Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu poinformował Komitet Noblowski w Oslo. W uzasadnieniu norweski Komitet podał, że tegoroczną nagrodę przyznano za wysiłki na rzecz budowy i upowszechniania wiedzy na temat zmian klimatu, wynikających z działań człowieka i za stworzenie podstaw dla środków, które są niezbędne do walki z takimi zmianami. Były wiceprezydent USA, Al Gore, podkreślił, że czuje się zaszczycony, iż dzieli tegoroczną pokojową Nagrodę Nobla z oenzetowskim Międzyrządowym Panelem ds. Zmian Klimatu (IPCC). To wyróżnienie jest o wiele bardziej znaczące, gdyż mam zaszczyt dzielić je z Międzyrządowym Panelem ds. Zmian Klimatu, wybitną jednostką naukową, która poszerza naszą wiedzę na temat kryzysu klimatycznego; grupą, której członkowie od lat pracowali bez wytchnienia i bezinteresownie podkreślił Gore. Laureat zapowiedział też, że całą nagrodę przeznaczy na Sojusz ds. Zmian Klimatu, organizację pozarządową zajmującą się informowaniem opinii publicznej o konieczności rozwiązywania problemów klimatycznych. Biały Dom oświadczył, iż jest szczęśliwy, że tegoroczna pokojowa Nagroda Nobla trafia do byłego wiceprezydenta USA, Ala Gore a i IPCC. Gore członek Partii Demokratycznej jest zdecydowanym krytykiem polityki środowiskowej prowadzonej przez prezydenta USA, George a W. Busha, republikanina. Obaj byli rywalami w zwycięskich dla Busha wyborach prezydenckich w 2000 roku. USA nadal nie podpisały protokołu z Kioto, jednak prezydent, George W. Bush, złagodził ostatnio swoje stanowisko i przyznał, że Stany Zjednoczone i wszystkie kraje uprzemysłowione powinny ograniczyć emisję gazów cieplarnianych. (onet.pl) Angela Merkel uważa, że energetyka to wspólny interes Rosji i Niemiec Zarówno Niemcy, jak i cała UE pragną bliskiego i solidnego partnerstwa z Rosją oświadczyła w Wiesbaden kanclerz Angela Merkel, uczestnicząca wspólnie z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem, w końcowej sesji Dialogu Petersburskiego rosyjsko-niemieckiego forum, na którym naukowcy, artyści i działacze organizacji pozarządowych dyskutują o zacieśnianiu związków Rosji z Europą. Szefowa niemieckiego rządu wymieniła energetykę jako jedną z tych dziedzin, w których Niemcy i Rosja mają wspólne interesy. Niemcy są uzależnione od rosyjskich dostaw energii, a równocześnie rosyjskiej gospodarce potrzebne są nowoczesne technologie, których mogą dostarczyć niemieckie przedsiębiorstwa tłumaczyła kanclerz. Opowiedziała się za stworzeniem takiego systemu współpracy, który będzie korzystny dla eksporterów energii, odbiorców oraz krajów tranzytowych. Merkel podkreśliła, że międzynarodowe problemy na Bliskim Wschodzie, w Iranie i Kosowie należy rozwiązywać wspólnie z Rosją. Jej zdaniem, współpraca UE z Rosją będzie tym bardziej owocna, im bardziej będziemy przemawiać jednym głosem. Niemiecka kanclerz przypomniała, że UE i Rosja należą do Rady Europy i OBWE, co zobowiązuje je do przestrzegania wspólnych wartości. Prezydent Rosji, Władimir Putin, powiedział w poniedziałek w Wiesbaden, że mimo doniesień o planowanym zamachu nie zmienił planów i prosto z Niemiec leci w poniedziałek do Teheranu, gdzie ma zamiar omawiać program nuklearny Iranu podczas II Szczytu Kaspijskiego. (dziennik.pl) fot. Mikhail Klimentyev (PAP) 14 nr 42 (197), 19 października 2007

15 W I A D O M O Ś C I Z E Ś W I A T A Skandal w Watykanie Watykan zawiesił w obowiązkach wysokiego rangą przedstawiciela Kongregacji Duchowieństwa, który występując anonimowo we włoskiej telewizji, powiedział, że jest aktywnym homoseksualistą i nie uważa, iż jest to grzech. Ten obyczajowy skandal jest jednym z tematów numer jeden włoskich mediów. Podaną Marsz Europejski na Białorusi fot. Ettore Ferrari (PAP) Wiadomość o homoseksualizmie jednego z włoskich duchownych oburzyła Watykan fot. Andrei Liankkevich (PAP) Marsz Europejski przebiegał w pokojowej atmosferze, nie obyło się jednak bez drobnych incydentów przez dziennik La Repubblica wiadomość o zawieszeniu około 60-letniego księdza, pełniącego dwie ważne funkcje w Kongregacji, potwierdził natychmiast rzecznik Watykanu, ksiądz Federico Lombardi. Wobec księdza wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Według słów dyrektora biura prasowego Stolicy Apostolskiej, nie wiadomo jeszcze, kiedy zapadną następne decyzje dotyczące przyszłości księdza. Włoskie media podkreślają, że bohater tego skandalu był bardzo dobrze znanym przedstawicielem Watykanu, nie tylko dlatego, że stał na czele jednego z departamentów Kongregacji i był w jednej z jej komisji; odprawiał również msze transmitowane przez włoską telewizję katolicką Telepace. Niedawno, siedząc w swoim biurze w Watykanie, udzielił anonimowo wywiadu programowi telewizji La 7, gdzie opowiedział o swym homoseksualizmie i o tym, jak ukrywa swą orientację. Jego wypowiedzi wywołały wstrząs. Jak się podkreśla, został szybko zidentyfikowany i natychmiast odsunięty od pracy. (onet.pl) Tysiące ludzi przeszło ulicami Mińska w Marszu Europejskim, zorganizowanym przez opozycję. Manifestacja minęła w miarę spokojnie, może dlatego, że demonstranci mieli pozwolenie władz. Choć zmienili nieznacznie trasę, skończyło się na niewielkich przepychankach z milicją. W marszu wzięło udział około 5 tysięcy ludzi. Wbrew zaleceniom władz manifestanci zebrali się na położonym w centrum białoruskiej stolicy Placu Październikowym, ale później przeszli na trasę wyznaczoną przez Radę Miejską. Doszło do niewielkich przepychanek, kiedy milicjanci ostrzegli, że demonstranci zmieniając miejsce zbiórki łamią prawo, i nakazali im rozejście się. Jednak interwencji nie było. Białoruś do Europy skandowali manifestanci. Powiewali flagami Unii Europejskiej i historycznymi barwami białoruskimi. Manifestacji przyglądali się dyplomaci USA, Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Słowacji, Szwecji, Francji i Niemiec. (dziennik.pl) W SKRÓCIE Gorączka złota Co najmniej 21 osób zginęło, a 18 zostało rannych na południowym zachodzie Kolumbii, kiedy doszło do zawału w odkrywkowej kopalni złota. Około 10 osób pozostało uwięzionych pod ziemią. Do wypadku doszło, kiedy okoliczni mieszkańcy próbowali dostać się do żyły złota, która miała być niedawno zlokalizowana. Zaczęto drążyć tunel bez żadnej konsultacji technicznej. W weekendy, gdy wstrzymane jest wydobycie przemysłowe, ta mała kopalnia w prowincji Cauca zezwala miejscowej ludności na poszukiwanie złota. (dziennik.pl) Protest niedotykalnych 25 tysięcy przedstawicieli indyjskiej ludności plemiennej oraz dalitów, nazywanych niegdyś niedotykalnymi, maszeruje w kierunku Delhi, domagając się zagwarantowania im przez rząd indyjski praw do ziemi, wody oraz lasów. To największy marsz protestacyjny w Indiach w ostatnich latach. Żądania uczestników marszu są częścią kampanii wspieranej przez wiele organizacji pozarządowych w Indiach, a także ugrupowania nawiązującego w swej działalności do idei głoszonych przez Mahatmę Gandhiego. (onet.pl) Watykan z reklamy fot. Giuseppe Giglia (PAP) fot. Carlos Ortega (PAP) Watykan ma zamiar zatrudnić agencje reklamowe. A to dlatego, że w powodzi informacji o skandalach, nadużyciach i molestowaniach seksualnym ginie gdzieś ta najważniejsza wiadomość o nauczaniu i orędziu Kościoła. Ponieważ nasze orędzie jest najważniejsze na świecie, prosimy tych, którzy pracują w reklamie, by pomogli nam w jego obronie powiedział były przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, arcybiskup John Patrick Foley. Zauważył jednocześnie, że sam Kościół jest zaangażowany w reklamę od czasów Jezusa. (dziennik.pl) 15

16 L O K A L N E W I E L K A B R Y T A N I A Połowie Brytyjczyków grozi otyłość fot. Marcus Fuehrer (PAP) Blisko 30 procent Brytyjczyków ma duże problemy z utrzymaniem właściwej wagi Połowa brytyjskiej populacji do 2025 r. będzie otyła wynika z raportu przygotowanego na zlecenie rządu. Otyłość jest dla brytyjskiej publicznej służby zdrowia problemem na skalę porównywalną z globalnym ociepleniem klimatu ocenia minister zdrowia, Alan Johnson. Według tygodnika Observer, który jako pierwszy uzyskał wgląd do raportu, zapewnienie opieki zdrowotnej dla Brytyjczyków z nadwagą i koszty chorobowego dla pracodawców sięgną do 2050 r. 45 mld funtów, a więc połowy całego tegorocznego budżetu publicznej służby zdrowia. Zdaniem Johnsona raport uzmysławia skalę problemu, którego rozwiązanie wymaga zbiorowego wysiłku. Minister poinformował, że rząd przygotowuje długofalową strategię walki ze zjawiskiem otyłości. Obecnie działania rządu nie wykraczają poza wydawanie zaleceń, by ludzie wykonywali więcej ćwiczeń fizycznych, zdrowiej się odżywiali, by składniki produktów żywnościowych były właściwie opisane, a dzieci szkolne miały więcej zajęć wychowania fizycznego. Rząd zamierza też zwrócić się do agencji nadzorującej standardy żywności, by zbadała wykorzystanie szkodliwych tłuszczów w produktach żywnościowych. Johnson zastrzegł zarazem, że rząd nie zdoła powstrzymać plagi otyłości w społeczeństwie, jeśli ludzie nie będą jej świadomi i nie zmienią trybu życia. Przedstawicielka tego samego resortu, Dawn Primarolo, powiedziała BBC, że rząd w zapobieganiu otyłości i zwalczaniu tego zjawiska będzie się kierował długofalowym podejściem. Kwestia ta będzie brana pod uwagę m.in. w planowaniu transportu (by zmniejszyć korzystanie z samochodów prywatnych), planowaniu przestrzennym, zalecanych normach wyżywienia dla dzieci w wieku szkolnym itd. (onet.eu/bbc.co.uk) Brytyjczycy tną wojsko w Iraku Począwszy od wiosny 2008 roku liczba brytyjskich żołnierzy w Iraku zmniejszy się do 2500 zadecydował premier Wielkiej Brytanii, Gordon Brown. Obecnie w Iraku stacjonuje ponad 5000 brytyjskich wojsk. Do końca roku kraj ten opuści ok z nich. W przemówieniu w parlamencie na temat sytuacji w Iraku, Brown zauważył, że brytyjskie siły przebywające w południowym Iraku będą zmieniać rolę z bojowej na obserwacyjną. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo w południowej prowincji Basra zostanie przekazana Irakijczykom w ciągu dwóch następnych miesięcy, a nowa faza, w której rola Brytyjczyków będzie zmniejszona, rozpocznie się w przyszłym roku powiedział. Premier, Gordon Brown, zaproponował też pakiet przesiedleńczy dla Irakijczyków pracujących dla sił brytyjskich. Możliwość przesiedlenia w obrębie Iraku lub wyjazdu do Wielkiej Brytanii mieliby otrzymać Irakijczycy, którzy ponad rok pracowali dla brytyjskiego kontyngentu. (onet.eu) fot. Richard Lewis (PAP) Sainsbury s woli zatrudniać imigrantów fot. Andy Rain (PAP) Jedna z największych w Wielkiej Brytanii sieci supermarketów Sainsbury s uważa, że imigranci z nowych krajów UE odznaczają się wyższą etyką pracy niż miejscowi pracownicy; chce ich zatrudniać w szerszym zakresie, licząc, że ich wzorowa postawa przyjmie się wśród ogółu zatrudnionych. Kurs funta (Dane z 15 października 2007 r. źródło: NBP/kantory.pl) Jako firma przekonaliśmy się, że etyka pracy imigrantów jest bardzo wysoka, a w niektórych wypadkach przewyższa nawet tę, która cechuje pracowników miejscowych ocenia Sainsbury s w pisemnym oświadczeniu, przedstawionym Komisji Gospodarczej Izby Lordów, badającej wpływ migracji zarobkowej z nowych krajów UE na brytyjską gospodarkę. Powodem wysokiej etyki pracy imigrantów jest według oświadczenia fakt, że imigranci mają silną motywację: chcą nauczyć się angielskiego, wesprzeć materialnie rodziny w krajach pochodzenia, akumulować kapitał. Z tego powodu są skłonni do dodatkowego wysiłku, nie narzekają na obciążenie pracą ani na warunki zatrudnienia. (onet.eu) Średni kurs funta według NBP: 1 GBP = PLN kupno sprzedaż Gdańsk Katowice Kraków Pocztowcy osiągnęli porozumienie Negocjacje brytyjskich pocztowców zrzeszonych w Związku Zawodowym Pracowników Łączności (Communication Workers Union CWU) z kierownictwem poczty zakończyły się porozumieniem informuje serwis BBC. Przełom nastąpił w sobotę późnym wieczorem, po długich rozmowach, w siedzibie związków zawodowych (TUC) w Londynie. Pocztowcy domagali się podwyżek pensji i protestowali przeciwko zwolnieniom. Na razie nie wiadomo, co dokładnie udało im się wywalczyć, ale zawarcie ugody jest pierwszym krokiem do zakończenia strajku. Porozumienie zawarli szef Royal Mail, Adam Crozier, sekretarz generalny CWU, Billy Hayes i sekretarz generalny TUC, Brendan Barber. Treść ugody prawdopodobnie zostanie poddana pod głosowanie związkowcom Pracowników Łączności. Jest ich 130 tysięcy. (bbc.co.uk) kupno sprzedaż Poznań Warszawa Wrocław nr 42 (197), 19 października 2007

17 Wskażemy Państwu sposób na założenie konta bankowego w Wielkiej Brytanii a bankowego Otwarcie konta w naszym banku jest łatwe. W większości przypadków wystarczy tylko jeden dokument potwierdzający tożsamość paszport lub dowód osobisty. Już za 7,95 miesięcznie można korzystać z wielu funkcji konta Silver pozwalających oszczędzić czas i pieniądze. Należą do nich karta debetowa Visa, której można używać we wszystkich placówkach akceptujących karty Visa, całodobowy dostęp do pieniędzy oraz Money Transfer Card umożliwiająca szybkie i bezpieczne przesyłanie pieniędzy do domu. Wystarczy otworzyć konto do 31 października 2007 roku, a nie będziemy pobierać opłaty miesięcznej przez pierwsze 3 miesiące. Od 1 lutego 2008 roku będzie stosowana normalna opłata w wysokości 7,95. Zapraszamy na rozmowę jeszcze dzisiaj. Pracownicy naszych oddziałów pomogą Państwu dołączyć do grona naszych klientów. Brak opłat przez pierwsze 3 miesiące Zapraszamy do naszych oddziałów Oferta jest skierowana do nowych klientów oraz osób posiadających obecnie konta Classic i Cash, które zdecydują się na zmianę rodzaju konta do 31 października 2007 roku. Otwarcie konta jest uzależnione od naszej oceny Państwa sytuacji. Aby złożyć wniosek o otwarcie konta, trzeba mieć ukończone 18 lat. Bank zastrzega sobie prawo do wycofania oferty w dowolnym czasie. 17

18 L O K A L N E P O L O N I A Okazały Spitfire Koniecznie idź do wyborów! Peter Burke zainicjował odtworzenie spitfire a Przed restauracją The Orchard na Ruslip w Londynie, w pobliżu lotniska Northolt, odsłonięto model-pomnik samolotu Spitfire. Przy kabinie maszyna ma namalowanego kaczora Donalda, jak na samolocie asa polskich myśliwców, jednego z dowódców Dywizjonu 303, Jana Zumbacha. The Orchard w czasie wojny było miejscem hucznych spotkań polskich pilotów stacjonujących na Northolt. Ówczesny właściciel polski Żyd stawiał lotnikom szampana za każdą zestrzeloną maszynę wroga. Inicjatorem odtworzenia modelu (poprzednie dwukrotnie skradziono) jest Peter Burke (na zdjęciu) przyjaciel Polaków i pasjonat historii. (ram) Alternatywa dla strajkującej poczty W sieci ruszył innowacyjny portal internetowy umożliwiający wysyłanie tradycyjnych przesyłek listowych przez internet. interpoczta.pl to serwis szczególnie wygodny dla użytkowników przebywających poza granicami Polski. Z uwagi na to, że przesyłki listowe są dostarczane przez kurierów interpoczty bezpośrednio do krajowych operatorów pocztowych, użytkownik nie płaci międzynarodowej opłaty pocztowej, a list szybciej dociera do odbiorcy. Klienci portalu bez odchodzenia od komputera mogą wysyłać tradycyjne listy, dokumenty lub kartki pocztowe do rodziny, przyjaciół, instytucji czy kontrahentów. Po dokonaniu rejestracji na użytkownik ma możliwość tworzenia i modyfikacji własnej bazy danych adresowych, zarządzania tradycyjną pocztą tak samo łatwo jak elektroniczną, podglądu kopii oraz terminów wysłanych listów, wyboru odpowiedniej papeterii, wyboru rodzaju druku, personalizacji wysyłki i innych wygodnych opcji. fot. Robert Małolepszy Stowarzyszenie Wybieram.pl postanowiło namawiać mieszkających na Wyspach młodych Polaków do głosowania. Decyzję, na kogo konkretnie oddać głos pozostawiają samym zainteresowanym. W ramach akcji członkowie stowarzyszenia będą informować osoby wylatujące z warszawskiego lotniska Okęcie, jak wziąć udział w wyborach poza granicami Polski. Wybieram.pl opracowało także ulotkę z instrukcją informującą, jak głosować za granicą, która jest dostępna na stronie internetowej www. wybieram.pl. Od początku członkowie stowarzyszenia odpowiadają także na pytanie związane z głosowaniem za granicą za pośrednictwem specjalnego numeru GG oraz poczty elektronicznej. Stowarzyszenie Wybieram.pl jest organizacją pozarządową, niezwiązaną z żadną partią polityczną. Podczas wyborów w latach Wybieram.pl przygotowało kampanię profrekwencyjną, składającą się ze spotów telewizyjnych, spotów radiowych oraz reklam prasowych. Angielski za darmo! Ealing Community School of English zaprasza na darmowe lekcje języka angielskiego. Szkoła oferuje m.in. kursy ESOL, EFL, kursy komputerowe oraz zajęcia praktyczne dla szukających pracy jak napisać CV czy jak wypełnić aplikację o pracę. Dla osób z dziećmi, które chciałyby zapisać się na zajęcia poranne, przewidziano spore ułatwienia darmowy żłobek, w którym na czas trwania kursu można zostawić maleństwo. Zajęcia poranne będą odbywać się w każdą środę od godz do 10.30, a wieczorne od godz do Zapisy pod numerem telefonu: lub w St Paul s Church Community Centre, blisko stacji metra Northfields. Poland Street na święto zmarłych Tak jak co roku Stowarzyszenie Poland Street organizuje akcję sprzątania grobów Polaków pochowanych w Londynie. W tym roku jego członkowie chcieliby, aby akcja miała szerszy zakres i większy oddźwięk niż do tej pory. W związku z tym Poland Street planuje sprzątanie dwóch londyńskich cmentarzy, tj. cmentarza na Gunnersbury i na Brompton. Akcja planowana jest na ostatni weekend października. Stowarzyszenie ma zamiar zebrać jak największą grupę osób, aby całe wydarzenie dobrzej przygotować i skutecznie przeprowadzić. Ci, którzy są zainteresowani pomocą przy cmentarzu na Gunnersbury mogą dzwonić do Jacka Winnickiego, tel , a ci, którzy mają bliżej na Brompton powinni skontaktować się z Cezarym Jędrzyckim, tel nr 42 (197), 19 października 2007

19 19

20 B R I T P R E S S BRYTYJSKA PRASA O POLAKACH oprac. Katarzyna Polis Polacy padają ofiarami rasizmu. Brytyjskie władze chcą nas uczyć dobrego zachowania. Uważają także, że imigranci powinni płacić dodatkowo za system edukacji i opieki zdrowotnej. Być może uda się nam ich nawrócić... Polacy ofiarami rasizmu The Observer, 7 października Setki Polaków decydują się na wcześniejszy powrót z Wielkiej Brytanii do ojczyzny, z powodu wysokiej przestępczości oraz aktów rasizmu pisze The Observer. Przedstawiciele społeczności polskiej w brytyjskiej stolicy podkreślają, że najnowsza fala imigrantów osiedla się w najmniej bezpiecznych częściach miasta, gdzie coraz częściej spotyka się z przemocą ze strony gangów oraz dyskryminacją. Gazeta cytuje Polaków, którzy zwracają uwagę, iż poza zwykłą przestępczością przybysze z Europy Wschodniej narażeni są na agresję na tle narodowościowym, głównie w mniejszych miejscowościach. Według The Observer, w ubiegłym roku Wielką Brytanię opuściło 16 tysięcy osób z Europy Wschodniej, w tym z Polski, które mieszkały na Wyspach co najmniej rok. W 2005 roku wyjechało jedynie 3 tysiące zauważa gazeta. Przypomina przy tym, powołując się na policyjne statystyki, że Polacy w Wielkiej Brytanii są nie tylko ofiarami, ale także sprawcami licznych przestępstw. W Londynie nasi rodacy wyprzedzają w tej niechlubnej kategorii wszystkie inne nacje, których przedstawiciele przybyli do brytyjskiej stolicy. Poradniki dla Polaków Daily Mail, 6 października Imigranci z Europy Wschodniej, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii będą dostawali informacje, jak nie należy zachowywać się w tym kraju informuje Daily Mail. W ulotkach będzie między innymi o tym, że nie należy prowadzić samochodu po pijanemu ani wyławiać ryb z rzek. Brytyjskie władze uznały, że przekazywanie takich pouczeń jest konieczne ze względu na różnice kulturowe. Ulotki mają pomóc imigrantom odnaleźć się w obcym kraju i zorientować się, jakie przepisy obowiązują na Wyspach. Jest to również reakcja na liczne przypadki przekraczania ograniczeń prędkości, prowadzenia auta po pijanemu oraz wyławiania przez imigrantów polskiego smakołyku, karpi, z brytyjskich rzek pisze Daily Mail. Brytyjskie władze chcą też położyć większy nacisk na zachęcanie imigrantów do nauki języka angielskiego. W pismach wysłanych do konsulatów zaznaczono, że nieumiejętność porozumiewania się w języku angielskim stanowi barierę w integracji. Dodatkowe opłaty dla imigrantów Daily Mail, 5 października Imigranci powinni płacić dodatkowo za system edukacji i opieki zdrowotnej stwierdza na łamach Daily Mail Trevor Philips z rządowej Komisji ds. Równości i Praw Człowieka. Zdaniem Philipsa należy zacząć dzielić imigrantów jeden tor trzeba wyznaczyć dla tych, którzy są tu jedynie po to, żeby pracować. Byłoby to swego rodzaju pół-obywatelstwo dla pracowników sezonowych, w ramach którego tymczasowi imigranci płaciliby za opiekę społeczną, zdrowotną i edukację zanim uzyskaliby pozwolenie na pracę. Według Philipsa powinien istnieć też drugi tor dla tych, którzy chcą tu przyjechać i zostać Brytyjczykami. Brytyjski rząd zapowiedział, że te radykalne propozycje zostaną wzięte pod uwagę. Jednak wprowadzenie takich przepisów dla krótkoterminowych imigrantów w krajów Unii Europejskiej może spotkać się w utrudnieniami ze strony prawa wspólnotowego. Rząd zapowiedział więc także, że projekt dwutorowej imigracji będzie dotyczył jedynie imigrantów spoza Unii Europejskiej. Polacy nawracają Brytyjczyków Metro, 4 października Kościoły na Wyspach Brytyjskich świecą pustkami. O to, by je zapełnić będą zabiegać polscy imigranci donosi dziennik Metro. Księża postanowili więc działać i zlecili kolejne badania, z których wynika, że aż 3 miliony osób wróciłoby do Kościoła, gdyby tylko ktoś ich do tego zachęcił. Efekt? Startuje właśnie specjalna akcja marketingowa pod hasłem Gdzie oni teraz są?, skierowana do katolików podaje Metro. Jak ustalił dziennik, angielski episkopat wydrukował już tysiące ulotek i broszurek z cytatami z Ewangelii i zachętami do kroczenia za Chrystusem, które mają być rozprowadzane przez wolontariuszy wśród wiernych. Organizatorzy całego przedsięwzięcia nie ukrywają, że liczą szczególnie na pomoc wolontariuszy z Polski, bo jak mówią: rodacy papieża Jana Pawła II słyną ze swojej wiary i są zaangażowania w praktyki religijne. Według gazety, na odzew polskich imigrantów nie trzeba było długo czekać. W samym tylko Londynie zawiązało się już siedem polskich grup wolontariuszy, które ruszyły do akcji. Czy przyniesie ona pozytywne efekty? Będzie o tym wiadomo po świętach Bożego Narodzenia, kiedy to brytyjski episkopat przeprowadzi powtórne badania religijności. 20 nr 42 (197), 19 października 2007

21 ???? 21

22 P O L P R E S S PRZEGLĄD POLSKIEJ PRASY oprac. Katarzyna Polis W leczeniu nowotworów jesteśmy dwadzieścia lat za Europą. W dodatku w przypadku śmierci nie mamy co liczyć na współczucie ubezpieczycieli. Kraków dba o swoich geniuszy, a w stolicy trwa festiwal miłości. Dwadzieścia lat za Europą Dziennik, 6 października W leczeniu nowotworów jesteśmy dwadzieścia lat za Europą. Średnia stawka na leczenie raka w przeliczeniu na jednego mieszkańca wynosi w Europie 125 euro, w Polsce zaledwie 30. Dziennik dotarł do najnowszego raportu Królewskiego Instytutu Karolinska w Sztokholmie, który przyznaje medyczne nagrody Nobla. Dokument jest dla Polski miażdżący: mamy najwyższą umieralność i najniższe wydatki na leczenie. Dramat dotyczy wszystkiego. Brakuje lekarzy, sprzętu i nowoczesnych leków. Do tego mamy jeden z najwyższych wskaźników zachorowalności w Europie. Jeszcze do niedawna na nowotwory zapadało u nas rocznie 100 tys. ludzi, teraz jest ich o 20 tys. więcej. Na tym nie koniec. Polska Unia Onkologii szacuje bowiem, że za niecałe trzy lata będziemy mieli aż 160 tys. nowych zachorowań rocznie. Wieloletnie zaniedbania i bardzo niskie nakłady na lecznictwo powodują, że polska onkologia jest jedną z najbardziej opóźnionych w Europie. Prognozę na przeżycie nowotworu złośliwego ma u nas zaledwie jedna trzecia chorych. W Europie to dwa razy więcej. 80-latka wygrała proces z ZUS-em Kraków zadba o swoich geniuszy Gazeta Krakowska, 5 października Stypendia, opieka pracowników naukowych i możliwość indywidualnego rozwoju od pierwszej klasy podstawówki aż do matury. Tak władze miasta będą wspierać najzdolniejszych uczniów w krakowskich szkołach. Stworzymy naszym uczniom tak dobre warunki, że nie będą musieli wyjeżdżać i szukać szansy za granicą jest przekonana Elżbieta Lęcznarowicz, wiceprezydent miasta. Powołany przez nią zespół nauczycieli i dyrektorów szkół opracował właśnie poszczególne etapy projektu. By zapewnić geniuszom w miarę dobre warunki rozwoju, dyrektorzy krakowskich szkół muszą się dziś nieźle nagimnastykować. Trudno przekonać nauczyciela do dodatkowej pracy z superutalentowanym dzieckiem, gdy w klasie ma trzydziestu innych uczniów. Fikcją jest też indywidualne nauczanie, na które wciąż brakuje pieniędzy. Kraków chce zacząć jak najszybciej. Na początek, korzystając z fińskich wzorców, opracuje nowy model nauczania matematyki, fizyki i chemii w szkołach podstawowych, gimnazjach i liceach. Ma on ułatwić wczesną identyfikację zdolnych uczniów. Potem stworzy dla nich inkubatory szkoły z wzorcowymi pracowniami, gdzie rozwój geniuszy wspieraliby pracownicy wyższych uczelni. Seks w centrum Warszawy Dziennik Łódzki, 8 października 80-letnia łodzianka, Irena Maśny, wygrała precedensowy proces z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Największy polski ubezpieczyciel odmówił kobiecie zwrotu 670 zł za wieńce, które kupiła na pogrzeb wnuka. Według ZUS-u, zakup dwóch wieńców na pogrzeb to fanaberia i nadużycie. Tragiczna śmierć 20-letniego Michała była szokiem dla najbliższych. Matka mężczyzny nie była w stanie zająć się formalnościami pogrzebowymi. Organizacja pogrzebu spadła więc na babcię Michała. Kilka dni po uroczystościach dostała ona wezwanie do ZUS-u. Inspektorka odmówiła wypłaty zasiłku pogrzebowego za dwa wieńce. Kobieta oddała sprawę do sądu, który przyznał jej rację. Z czego wyniknął problem? Zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych zasiłek pogrzebowy (5,2 tys. zł) wypłacany jest automatycznie tylko najbliższej rodzinie. Dziadków już to nie dotyczy. Dalszej rodzinie i obcym przekazywany jest on tylko na podstawie przedłożonych faktur, których wysokość nie może przekraczać ustawowego zasiłku wyjaśnia dziennik. Życie Warszawy, 9 października Kochać się z nieznajomym w środku Warszawy? To nie erotyczne fantazje, ale nowa moda w stolicy. Doggersi spotykają się wieczorami. Wybierają przede wszystkim parki, skwery i parkingi. Miejsca mają być ustronne, ale niezamknięte. Tak, by mogli zobaczyć ich przechodnie. Kar raczej nie będzie. Za uprawianie seksu w miejscu publicznym doggersom praktycznie nic nie grozi zauważa gazeta. W kodeksie wykroczeń taki czyn jest co prawda przewidziany, ale pociągnięcie do odpowiedzialności osób uprawiających publicznie seks jest w praktyce bardzo trudne. Świadkiem zdarzenia musi być bowiem osoba, która poczuje się zgorszona tym czynem. Zgłoszenia o osobach kochających się w miejscu publicznym dostaje Straż Miejska. Od sierpnia strażnicy interweniowali sześć razy. Mimo, że taka forma aktywności ma coraz więcej zwolenników, seksuolodzy nie mają złudzeń. Dogging to forma ekshibicjonizmu i zanik życiowej odpowiedzialności ocenia dla Życia Warszawy seksuolog Andrzej Komorowski. 22 nr 42 (197), 19 października 2007

23 ???? 23

24 E N G L I S H P A G E A violent country CHRIS DZIADUL Shots ring out and a stray bullet hits a young woman in the head. She dies a short time later, the latest victim of the gun crime currently sweeping inner city neighbourhoods the length and breadth of Britain. Magda Pniewska was no newcomer to this country, having spent around four years here in total. However, she found herself living and working in New Cross, one of the most deprived parts of the capital, and was apparently aware of the potential dangers that entailed. Yet probably never in her wildest dreams or more likely nightmares could she have imagined being caught up in the middle of a gunfight between two groups of adolescent drug-dealing delinquents in broad daylight and paying for it with her life. Magda found herself in the wrong place at the wrong time, as indeed have a several other Poles recently. Earlier this month, for instance, a 14-year old girl named Zuzanna Zommer was raped and then stabbed to death in her own home on Leeds, allegedly by a neighbour. And who can forget the well-publicised case of Angelika Kluk, murdered by a church handyman in Glasgow in late 2006, and Monika Szmecht, killed and then set alight by (also allegedly) her British exboyfriend on Merseyside this June, to name but two? These, and indeed several other fatalities not to mention a far greater number of assaults can understandably make many Poles wonder why on earth they ve decided to come here, of all places, to make some money or even settle. Is Britain really such a violent country, and if so has it always been that way? Politicians of all parties thrive on the short memories that most people have, especially when it comes to such issues as crime. Some even propagate the idea that there was a golden age, as recently as one or two generations ago, when it was safe to not only walk the streets but also leave the front door unlocked when away from home. Paedophiles and drunken yobs were unheard of and there was respect for the law in all sections of the community. Nothing could be further from the truth. Britain in the immediate post-war years was a grim country in which the black market and violent crime thrived. And by the time the economy finally started to pick up in the 1950s and more especially 1960s, teddy boys and then mods and rockers were fighting it out in inner cities and coastal towns such as Brighton. The image of the national game football was meanwhile tarnished by hooliganism from the 1960s onwards, often perpetrated by skinheads with racist views. The early to mid-1980s a whole generation ago also saw what was probably one of the most serious breakdowns of law and order in the UK in the 20 th century, when riots broke out throughout the country in protest against Margaret Thatcher s policies. They not only involved young people of all races in inner cities but also striking miners who went on to see their livelihoods vanish as the economy was completely restructured. Things are in many respects very different in today s Britain. Unemployment, for instance, is no longer an issue and riots are few and far between. However, there is still a problem with terrorism, with the threat from the IRA having been replaced by some would argue an even greater one from Islamic extremists. What is more, the divisions in British society between the haves and have nots are growing ever wider. In London, one only has to look at the City and multi-million pound bonuses it pays to some of its employees and poverty in parts of neighbouring East London see what is, in effect, Latin Americanisation at first hand. While the government tells us that crime figures are going down, that is certainly not the view of most British people. Any who can blame them? There may not be anarchy on the streets, but most larger towns and cities now have what are, to all intents and purposes, no go areas for people who fear being mugged or worse. Unfortunately, many Poles, for financial reasons, have little choice but to live in these areas when they come in this country. This automatically makes them more likely to be victims of crime than the average citizen. Recent newspaper articles, both here and in Poland, have said that the threat of violence in such areas, along with high levels of discrimination in rural parts of the country, are making Poles think again about whether they wish to stay here. Some are, in fact, deciding to call it a day and return home. In reality, the problems they face should probably not been seen as being directed specifically at Poles. They fall victims to crime in parts of our cities for the most part simply because of where they are rather than who they are. And those who experience discrimination do not do so specifically because they are Polish but rather because they are foreign in the eyes of locals brainwashed with nonsense from certain sections of the British press and led to believe their way of life is threatened. As Poles who stay here make their way up in the world so the threats they face will no doubt recede. The problem of violence in British society is nevertheless likely to remain for many years to come. 24 nr 42 (197), 19 października 2007

25 25

26 N A S Z E S P R A W Y W grupie raźniej! BEATA BUGAŁA-MILER Czy warto być bliżej siebie? W jakiejś grupie, wspólnocie, kole zainteresowań? Na emigracji chyba tak! W Wielkiej Brytanii tak jak i w Polsce możemy spotkać się z różnymi rodzajami istniejących wspólnot, stowarzyszeń, kółek zainteresowań. Właściwie można działać w kilku z nich, ale chyba tylko z jedną można się rzeczywiście utożsamiać. Decydując się jednak na zaangażowanie w wybranej grupie, należy znaleźć równowagę, nie oddawać się jej zupełnie kosztem zaniedbania innych spraw, np. rodzinnych. Jednocześnie trzeba mieć też na uwadze, że niektóre złe organizacje, w tym sekty, działają pod przykrywką wspaniałych wspólnot! Dlatego zawsze należy dobrze sprawdzić, do jakich ludzi zamierzamy dołączyć. Wspólnoty mniejszości narodowych Wspólnota nie musi być duża, czasami na początku wystarczy kilka rodzin, grupowe wypady na barbecue, podczas których dzieci mogą razem się pobawić mówi 82-letni Eugeniusz Dąbrowski, który od 1966 do 1998 roku prowadził wspólnotę polską w jednym z podlondyńskich miast. Wspierała się wzajemnie, ale również rodaków w kraju w czasach komunizmu. Dziś pan Eugeniusz spotyka się z młodymi ludźmi i namawia ich do budowania społeczności. Nie ma jednak sensu jednoczyć się na siłę. Na przykład młodzi ludzie, którzy przyjeżdżają do Wielkiej Brytanii na krótko, jedynie w celach zarobkowych, nie są zainteresowani takimi inicjatywami. Z pewnością bardziej chętni są ci, którzy przybyli z rodzinami i chcą zostać tutaj na dłużej bądź na zawsze dodaje mężczyzna. Wspólnota Polaków w mieście, w którym mieszkają państwo Dąbrowscy, rozwiązała się z powodu sędziwego wieku jej członków, dlatego małżeństwo martwi się o to, kto przejmie ich dzieło kontynuowane od lat. Nikt nie interesuje się na przykład grobami zmarłych Polaków, dlatego opiekujemy się ponad dwudziestoma mogiłami, ale mamy coraz mniej sił, a przecież ważne są pamięć o rodakach i zwyczajne dbanie o polskość tutaj, na obczyźnie mówi Czesława Dąbrowska. Pan Dąbrowski zwraca ponadto uwagę, że warto legalizować działalność wspólnoty, której głos w danym społeczeństwie jest silniejszy niż głos jednostki. W sytuacjach na przykład napadów rasistowskich na Polaków czy przykrych zdarzeń losowych, wspólnota zawiązana formalnie może bronić interesów Polaków i być bardziej skuteczna niż osoby pozostawione same sobie i działające w pojedynkę. W naszej wspólnocie nie zawsze było kolorowo mówi pan Eugeniusz. Zdarzały się osoby, które w ważnych momentach, kiedy na przykład trzeba było zorganizować zrzutkę, po prostu wyłamywały się, gdyż, jak się okazywało, były nastawione jedynie na czerpanie korzyści, a tutaj trzeba umieć się dzielić dodaje Dąbrowski. Co na to councile? Sformalizowanie istnienia wspólnoty jest ważne, gdyż formalna grupa może reprezentować swoich członków mówiących tym samym językiem, wyznających zazwyczaj tę samą wiarę, mających wspólną historię. 26 nr 42 (197), 19 października 2007

27 N A S Z E S P R A W Y Głos formalnej grupy będzie bardziej słyszalny. Będzie ona miała prawo wnioskowania o fundusze na działalność grupy, które pozwolą osiągać cele założone przez organizację mówi Community Development Officer ds. czarnych i mniejszościowych grup etniczych w Basingstoke Council. Councile dostrzegają, że życie w multikulturowym społeczeństwie wpływa na rozwój ich kraju, jak również ma wartość kulturalną i ekonomiczną. Samorządy terytorialne troszczą się i chcą słuchać ludzi różnych narodowości, aby mieć pewność, że dostarczają jednakowe usługi wszystkim obywatelom, niezależnie od ich płci, wiary, kraju pochodzenia, wieku, orientacji seksualnej i innych specjalnych potrzeb zapewnia Community Development Officer. Przykładem wsparcia przez Councile mniejszościowych wspólnot grup etnicznych może być finansowanie kursu językowego dla Polaków, który zorganizował Council w odpowiedzi na potrzeby zgłoszone przez wspólnotę Polaków w Basingstoke. Councile oferują takie same usługi innym mniejszościom etnicznym mieszkającym w Wielkiej Brytanii, dzięki czemu również my możemy uczestniczyć w imprezach z tańcem tureckim czy prezentacją sztuki chińskiej. Dlaczego zatem nie skorzystać i nie próbować pozyskać sobie ich pomocy przy eksponowaniu polskiej kultury, pokazaniu tego, jak Polacy się bawią i czym mogą się pochwalić? Jednak do tego potrzeba ludzi, którzy zechcą zaangażować się i którzy znajdą na to czas. Polskie wspólnoty mogą również uzyskać wsparcie z Councilu przy wnioskowaniu o fundusze pochodzące od zewnętrznych instytucji na sfinansowanie na przykład szkółek niedzielnych dla dzieci, organizacji imprez kulturalnych promujących nasz kraj czy pomocy i wsparcia rozwoju wspólnoty. Należy ponadto pamiętać, że jesteśmy na Wyspach jedną z wielu mniejszości narodowych. Wspólnoty niektórych z nich działają prężnie od wielu lat, jednak bez formalnej organizacji znikoma jest możliwość uzyskania jakiegokolwiek wsparcia, które skłonne są oferować Councile. Wspólnota ducha Polacy przyjeżdżający na Wyspy zostawiają w Polsce rodziny, przyjaciół, ale i wszystko to, w czym uczestniczyli. Wielu nowo przybyłych uczęszczało w kraju na spotkania katolickich wspólnot świeckich. Okazuje się, że w wielowyznaniowej Anglii także można je znaleźć. Jedną z nich jest Wspólnota Emmanuel (www.emmanuelcommunity.com). Jednoczymy się, aby wzajemnie się wspierać. Jak głosi powiedzenie: chrześcijanin pozostawiony samemu sobie jest chrześcijaninem w niebezpieczeństwie mówią David i Alice Boyles, odpowiedzialni za Wspólnotę Emmanuel w Wielkiej Brytanii. Mamy członków z Wielkiej Brytanii, Francji, Irlandii, Kamerunu, Wybrzeża Kości Słoniowej, Polski, Kongo, Słowenii i Australii. Nie jest to jednak zaskakujące, gdyż Londyn jest jakby na skrzyżowaniu dróg świata dodają. Decydując się na zaangażowanie w wybranej grupie, należy znaleźć równowagę, nie oddawać się jej zupełnie kosztem zaniedbania innych spraw. Trzeba mieć też na uwadze, że niektóre złe organizacje, np. sekty, działają pod przykrywką wspaniałych wspólnot! Wspólnota Emmanuel zrzesza wszystkich katolików powyżej 18. roku życia, również całe rodziny. Członkowie wspólnoty spotykają się na zmianę w swoich domach raz w tygodniu, aby wspólnie się modlić oraz raz w miesiącu na weekendowych spotkaniach. Podczas mityngów można nie tylko modlić się, ale również śpiewać, posmakować przysmaków kuchni z całego świata, które przygotowują uczestnicy spotkań. Wspólnoty ludzi biznesu Na Wyspy ściąga także coraz więcej przedsiębiorców z Polski, oferujących wszelkiego rodzaju usługi i produkty. Zażyłość Polaka z tradycyjnym polskim twarożkiem, gołąbkami czy kiełbasą, to nić, której nie da się przeciąć. Kowalski kupuje, a biznesmen Nowak sprzedaje. Jak się jednak okazuje, Kowalski mógłby kupować taniej, a biznesmen Nowak mógłby zarobić więcej. W jaki sposób? Obserwujemy, że polscy przedsiębiorcy na Wyspach niezbyt chętnie jednoczą się i współpracują ze sobą, w wyniku czego przykładowo każdy polski biznesmen posiadający sklep spożywczy w tym samym rejonie, wysyła raz w tygodniu swój własny samochód dostawczy do kraju po tą samą polską kiełbasę. Gdyby zjednoczyli się, koszty wspólnej dostawy byłyby znacznie niższe, co pozwoliłoby im więcej zarobić, a konsumentowi kupić taniej mówi Michał Dembiński, dyrektor ds. strategii i rozwoju w British Polish Chamber of Commerce. BPCC reprezentuje interesy swoich członków poprzez działania promocyjne, ułatwianie kontaktów zawodowych, handlowych oraz towarzyskich. Rozwija swoją działalność, odpowiadając na rosnące zapotrzebowanie ze strony polskich przedsiębiorców, których, według informacji BPCC uzyskanych z Ambasady Polskiej w Londynie, działa kilkadziesiąt tysięcy na Wyspach. Obecnie w BPCC zrzeszonych jest 460 firm, z czego ponad 80 zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii dodaje Michał Dembiński. Sam fakt możliwości wymiany informacji, omówienia problemów czy wymiana wizytówek pomiędzy uczestnikami takiej grupy, mogą otworzyć polskim przedsiębiorcom wiele nowych perspektyw na rozwój dodaje. Nie jesteś sam Poza wspólnotami Polaków i religijnymi możemy również spotykać się z innymi ludźmi w internecie. Na przykład na forach internetowych dla Polaków żyjących w Wielkiej Brytanii. Jest to forma dzielenia się doświadczeniami z różnymi ludźmi zainteresowanymi na przykład tematyką prawną, finansową, ale i możliwość pogadanki towarzyskiej. Dzieci mogą żyć z kolei we wspólnocie, spotykając się w polskich sobotnich szkołach. Również w dzielnicach, w których mieszkamy możemy angażować się w działalność wspólnot lokalnych. Zaś w lokalnych centrach poza uczestniczeniem w rozmaitych klubach, kółkach zainteresowań, możemy korzystać z biblioteki czy darmowego dostępu do internetu. Ważną rolę odgrywają też wspólnoty ludzi chorych, ich rodzin oraz tych, którzy chcą pomóc. Stowarzyszenia ludzi chorych na raka, takie jak Cancerbackup czy chorych na mukowiscydozę, to tylko niektóre z naprawdę licznych, w których chorzy mogą sobie wzajemnie pomagać, organizować wspólne działania na rzecz organizacji, dzielić się przeżyciami. 27

28 W Y D A R Z E N I A Aukcja z sercem! KATARZYNA KOPACZ Tysiąc funtów po raz pierwszy, tysiąc po raz drugi i tysiąc po raz trzeci licytowali podczas aukcji na rzecz dzieci z najbiedniejszych polskich rodzin Marek Michalak, Kawaler Orderu Uśmiechu, oraz aktorka Anna Dymna. W niedzielne popołudnie w sali Jazz Clubu w POSK-u zebrało się kilkudziesięciu miłośników sztuki. Przyszli nie tylko po to, aby kupić kolejne dzieła najwybitniejszych polskich artystów plastyków do swoich kolekcji, ale także, by wesprzeć budowę Europejskiego Centrum Przyjaźni Dzieci, powstającego w Świdnicy. Placówka, której budowa rozpoczęła się w 1998 roku będzie wspomagać dzieci z najbiedniejszych polskich rodzin. Niestety zanim zacznie działać, potrzeba jeszcze około 500 tys. złotych. Dlatego Marek Michalak, jeden z najaktywniejszych w Polsce działaczy społecznych, oraz Anna Dymna wpadli na pomysł, żeby zwrócić się o wsparcie do rodaków mieszkających za granicą. Kilka tygodni temu byli w Nowym Jorku, w niedzielę zawitali do Londynu. Jak podkreślała Anna Dymna, kilka tysięcy funtów, które udało się zebrać podczas licytacji, na pewno pozwoli uczynić kolejny krok w pracach przy budowie ś w i d n i ckiego centrum. fot. Katarzyna Kopacz 28 nr 42 (197), 19 października 2007

29 29

30 Słowiański heavy metal KAMILA SUWIŃSKA fot. Jacek Grymuza Legenda polskiego rocka formacja Proletaryat, zagra w październiku dla swojej publiczności z Wysp podczas kilku koncertów w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Kamila Suwińska: Ostatnim razem Polonia londyńska miała okazję usłyszeć Was na żywo cztery lata temu, przy okazji koncertu dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Co skłoniło Was do powrotu na Wyspy? Tomek Oley Olejnik: Okazuje się, że w tej chwili w Wielkiej Brytanii jest dużo więcej naszych fanów niż w rodzinnym kraju. Wszyscy znają zasady działania mechanizmu, który to skazał setki tysięcy ludzi na wypędzenie ze swojego kraju po to, żeby godnie żyć i tym samym jednocześnie poprawić statystyki bezrobocia obecnie nam panującym bliźniakom. Trudno się zatem dziwić, że nawet najbardziej znamienite gwiazdy naszego politycznego establishmentu szukają elektoratu na Wyspach. Dlaczego my, muzycy, mamy być gorsi? Jedziemy tam, gdzie są nasi fani, którym jakoś się nie dziwię, że tam są. Trochę się u Was pozmieniało. Wydaliście nową płytę zatytułowaną Rec. Nastąpiła także zmiana na stanowisku gitarzysty. Co spowodowało odejście Siemiona i jak doszło do Waszej współpracy z Konradem Jeremusem? Siemion zwyczajnie zdezerterował, po prostu nie wytrzymał ciśnienia i postanowił zacząć wszystko od nowa. To jego świadomy wybór i jego życie. My zostaliśmy tutaj, ponieważ być może nie starczyło nam odwagi, żeby zrobić to, co on albo jesteśmy tak twardzi, że niczego się już nie boimy i wszystko nam jedno. Jeremus vel Wołowina spadł z kosmosu jak meteoryt. Po prostu tak zwyczajnie spadł. Jest to kosmita w każdym calu, a na dodatek świeci w nocy. Nowy materiał promował singiel pt. Być czy być, do którego nakręciliście teledysk. No właśnie... zupełnie inny niż te dotychczasowe... Naprawdę nie nakręciliśmy tego teledysku, nawet nikogo z nas na nim nie ma. Nieprawdą jest to, że zrzuciliśmy po 40 kilogramów, żeby wcielić się w postacie bohaterów. Solennie wszystkich zapewniam, iż nie gram łysej kobiety, a co do teledysku, trzeba przyznać, że jest zajefajny. No dobra, to my, tylko schudliśmy do teledysku po 40 kilogramów, a łysą kobietę gram ja. 30 nr 42 (197), 19 października 2007

31 Ostatnio znajoma, która wybiera się na Wasz koncert, po przeczytaniu kilku wywiadów w internecie zapytała mnie: czy oni naprawdę są tacy rozgoryczeni? Jesteście? Moi drodzy nie mam zamiaru pisać nowego elaboratu na temat frustracji mojej i moich kolegów. Zdaję sobie sprawę z tego, że tam, gdzie teraz żyjecie, świat wygląda zupełnie inaczej, ale czy nie macie momentów zwątpienia, czy nigdy nie bolało was, że wasza wiedza, wykształcenie i doświadczenienie nie są doceniane, czy nikt z was nie był wkurzony na to, że po tylu latach nauki i wyrzeczeń musi zapier za barem na Wyspach i zarabiać tyle, ile analfabeta z Trynidadu? To jest właśnie to, o co pytasz. Najgorzej jest być niedocenionym w życiu i nie chodzi tu o łóżko. Czy jako artysta, który ma ewidentną potrzebę uzewnętrzniania siebie poprzez twórczość, uważasz, że istnieje pojęcie odbiorcy idealnego? W obecnych okolicznościach nie widzę odbiorcy idealnego, nie teraz i nie na naszej długości geograficznej. Chodzi tu o naszą świadomość i mentalność. Jesteśmy z założenia malkontentami i oportunistami, co wynika z naszego braku poczucia wartości spowodowanego wieloletnią indoktrynacją w kontekście równości społecznej. Mam nadzieję, że ta sytuacja będzie się zmieniać na lepsze. Widzę tutaj dużą rolę do odegrania przez ludzi z emigracji, którzy uczą się teraz nowej świadomości opartej na zupełnie innych zasadach i wartościach. Sądzę, że kiedyś wrócą i walnie przyczynią się do zmiany sposobu myślenia w kraju. Wtedy być może indywidualizm twórczy czy oryginalność myślenia zaczną być w końcu właściwie interpretowane i doceniane, a takie zjawiska, jak Elvis czy The Beatles będą u nas też możliwe w swoim wymiarze historyczno-socjologicznym, ale oczywiście jest to czysta spekulacja. W kontekście poprzedniego pytania: często zapewne rozmawiasz z ludźmi po koncertach. Kim jest fan Proletaryatu? Słucha nas już trzecie pokolenie. Są to zarówno w pełni dojrzali ludzie, jak również ich dzieci. Uważam, że nasz przekaz jest na tyle uniwersalny i czytelny, że każdy z łatwością znajdzie coś dla siebie. Nie zależy nam na tym, żeby trafić do jakiegoś konkretnego odbiorcy czy ugrupowania o określonym profilu politycznym. Mówimy prostym językiem o rzeczach zwykłych, codziennych, oczywistych, czasem bolesnych, a jednocześnie tak łatwo zapominanych. Nie dajemy recept ani wskazówek. Po prostu rozmawiamy. Nasz fan to ktoś, kto chciałby z kimś zwyczajnie pogadać. Miałeś w swoim życiu jakiś emigracyjny epizod? Tak, w 2000 roku razem z Kacprem, basistą Proletaryatu, przez około pół roku byliśmy w Londynie. W związku z tym, że w tym okresie Proletaryat nie grał koncertów, postanowiliśmy sprawdzić na własnej skórze, jak smakuje emigracyjny chleb. Dało nam to niewątpliwie zupełnie nowe doświadczenie życiowe, bardzo pożądany wówczas zastrzyk gotówki, a także możliwość przyjrzenia się z bliska polskiemu środowisku zamieszkującemu serce Albionu. To była dobra lekcja, udowadniająca, że trzeba sobie samemu wyrobić prawdziwą opinię o naszej emigracji i warunkach życia na obczyźnie. Możesz zdradzić, czego możemy spodziewać się na koncercie w Londynie? Usłyszymy trochę nowego materiału czy raczej będziecie się starali przypomnieć nam stary Proletaryat? Nie będę się zagłębiał w szczegóły. Chcemy ukontentować wszystkich, którzy znają Proletaryat oraz zachęcić do jego słuchania tych, którzy go jeszcze nigdy nie słyszeli. Ułożyliśmy program tak, żeby móc sprostać tym wymaganiom. Dziękuję za rozmowę. Patronem medialnym trasy jest Goniec Polski. 31

32 Batalia o władzę OPRAC. MIECZYSŁAW CEZARY OLSZEWSKI W niedzielę 21 października, w połowie normalnej kadencji parlamentu, ponownie wybierzemy 460 posłów i 100 senatorów RP. Sądząc po ilości osób, które zgłosiły w konsulacie chęć udziału w wyborach, kształtuje się nowa siła wyborcza Polonia brytyjska. Ponad 40 tys. wyborców z Wysp Brtytyjskich i 20 tys. z Irlandii (dane z wtorku ) może wpłynąć na wybór 19 posłów i 4 senatorów, ale głosując wybieramy tylko jednego kandydata z listy do Sejmu i jednego senatora z listy do Senatu, z okręgu wyborczego Warszawa I. Tradycyjnie na kandydatów z tego okręgu głosuje cała Polonia na świecie. W samym Londynie zarejestrowało się ponad 20 tys. wyborców, w tym w POSK-u głos odda ponad 7 tys. osób, w ambasadzie i konsulacie po 5 tys., w Klubie Orła Białego na Balham ok. 3 tys. W Manchesterze i Birmingham zgłosiło się 3 tys., a w Dublinie ok. 12 tys. osób. Łączna liczba zapisanego elektoratu blisko 20-krotnie przewyższa liczbę wyborców z poprzedniej elekcji ( było ich ok. 3 tys.). Konsulat apeluje do wyborców, aby jeśli to tylko możliwe, nie odkładał przyjścia do lokali wyborczych w ostatniej chwili i unikał godzin między a 16.00, kiedy zwykle zgłasza się najwięcej osób. Lokale będą otwarte już od 6.00 rano, a o godz , zgodnie z prawem, ich drzwi muszą zostać zamknięte, nawet jeśli będzie tłum chętnych do głosowania. Lista nr 8 Platforma Obywatelska RP 1. Donald Franciszek Tusk - historyk z Gdańska Łącznie 38 kandydatów Z pośród 272 kandydatów do Sejmu głosujemy tylko na 1 posła Lista nr 10 Polskie Stronnictwo Ludowe 1. Łukasz Foltyn - informatyk z Warszawy Łącznie 38 kandydatów Lista nr 6 Prawo i Sprawiedliwość 1. Jarosław Aleksander Kaczyński - prawnik z Warszawy Łącznie 38 kandydatów Lista nr 15 Samoobrona RP 1. Piotr Igor Ikonowicz - dziennikarz z Warszawy Łącznie 35 kandydatów Lista nr 3 Liga Polskich Rodzin 1. Wojciech Artur Popiela - przedsiębiorca z Tarnowa Łącznie 38 kandydatów Lista nr 20 Lewica i Demokraci 1. Marek Stefan Borowski - ekonomista z Warszawy Łącznie 38 kandydatów Lista nr 2 Polska Partia Pracy 1. Waldemar Borowski - mechanik samochodowy z Radlina Łącznie 26 kandydatów Brak zdjęcia Lista nr 21 Partia Kobiet 1. Manuela Beata Gretkowska - pisarka z Ustanowa Łącznie 21 kandydatów Z pośród 12 kandydatów do Senatu wybieramy 1 senatora Prawo i Sprawiedliwość Anna Gręziak - lekarz Andrzej Krajewski - leśnik Zbigniew Romaszewski - fizyk Platforma Obywatelska Barbara Borys-Damięcka - reżyser Krzysztof Marek Piesiewicz - adwokat Dariusz Rocki - nauczyciel akademicki Polskie Stronnictwo Ludowe Walentyna Rakiel-Czarnecka - dziennikarz Komitet Wyborczy Nowa Wizja Polski Krystyna Krzekotowska - prawnik Lewica i Demokraci Bartosz Cyprian Dominiak - ekonomista Maria Longina Kaczmarska - pielęgniarka Agnieszka Agata Kuncewicz - socjolog Robert Maciej Smoktunowicz - adwokat

33

34 W Y D A R Z E N I A Sztuka niezwykła MARTA KASZUBA Unikatową mieszankę tego, co najlepsze w polskiej sztuce, muzyce, animacji, literaturze i modzie zaserwował mieszkańcom Londynu Instytut Kultury Polskiej. W sobotę zorganizował on Poland Street Underground Festival. Specjalnym gościem imprezy był Michał Madej jeden z głównych twórców gry Wiedźmin. Marta Kaszuba: Pracował Pan nad grą ponad cztery lata. Czy to był okres skoncentrowany tylko na grze, czy w międzyczasie realizował Pan także inne projekty? Michał Madej: Ja i zespół byliśmy skupieni tylko i wyłącznie na tej grze. Nie mówiąc nawet o szczegółach, i o tym, ile kosztowała, jest to gigantyczny projekt. W skali światowej jedna z największych gier w tym roku. Chcieliśmy zrobić grę, która będzie od początku do końca produktem z najwyższej półki bezkompromisowym i bez kompleksów, takim, który będzie mógł zawalczyć o miano gry roku. Odbiorcy chcieliśmy ofiarować wspaniały świat Andrzeja Sapkowskiego, jego pełnokrwistych bohaterów, oszałamiających i błyskotliwych dialogów Czy macie ambicję, aby podbić tą grą Zachód? Pokazując tę grę zachodnim dziennikarzom, zauważyliśmy, że nie byli nią ani zaskoczeni, ani zdziwieni, ale powiedzieli super. Ktoś nareszcie w grze fabularnej, na którą wyłączność mieli dotychczas amerykanie, opowiada całkowicie europejską wersję historii. Odeszliśmy bowiem od schematu tej amerykańskości, czyli pokazywania walki dobra ze złem. Oni powiedzieli wprost, że nasz europejski produkt ma szansę zawalczyć z amerykańskim. A jak to się stało, że za grą stoi francuski kapitał? Miało miejsce coś w rodzaju tournee po firmach Film, który powstał na bazie książki okazał się totalną klapą. Czy nie baliście się, że Wy także możecie nie sprostać oczekiwaniom? Rzeczywiście film można określić tylko jako spektakularną klapę. My zaś staraliśmy się zaadaptować pewną myśl Sapkowskiego. Bazując na książce, a nie na filmie, chcieliśmy pokazać, że mamy bardzo bogate tło. Kiedy robiliśmy prezentację dla firm, które chcieliśmy pozyskać do współpracy, mówiliśmy, że książka sprzedała się w kilku milionach kopii i my wierzymy, że to, co chcemy przenieść do gry sprzeda się tak samo. Przedstawialiśmy także bohatera, pytając: Czy nie chcielibyście kupić gry z takim bohaterem? Nie trzeba było wiele tłumaczyć. Wiedźmin to postać, która od razu zapada w pamięć. Jest charyzmatyczna, może stać się ikoną popkultury. Prawda jest taka, że wszyscy najwięksi wydawcy, którym pokazaliśmy pomysł na tę grę, chcieli ją kupić. Niestety kilku z nich zamierzało wprowadzić do niej swoje ulepszenia, na co nie mogliśmy się zgodzić. Tylko ATARI było na tyle elastyczne, że dało nam wolną rękę. Poprosiło tylko, żebyśmy zrobili to dobrze. Do Waszego projektu włączył się także Tomek Bagiński. Długo trzeba było go namawiać? To była współpraca oparta na obopólnej korzyści. Tomek stworzył film, który będzie wykorzystywał Michał Madej - twórca gry Wiedźmin Aleks and the drummer Jedna z festiwalowych instalacji fot. Marta Kaszuba oraz możliwość współtworzenia tej gry. Dodaliśmy także elementy, których nie ma w książce, takie jak np. potyczki z przeciwnikami. Co ciekawe, podczas pracy korzystaliśmy z pomocy profesjonalnych kaskaderów, którzy przygotowali choreografię walki, tak jak się to dzieje w filmach akcji. Ta gra opiera się na tym, że z jednej strony daje coś, co wszyscy lubimy i do czego jesteśmy przyzwyczajeni, pewne elementy w niej są dobrze znane. Z czasem jednak grający zaczyna dostrzegać małe różnice, które tak naprawdę robią ogromne wrażenie. Nie ma w niej na przykład typowej walki dobra ze złem, ale są pokazane dylematy naszych czasów terroryzm, rasizm, problem badań genetycznych, zmian klimatu oraz wydawcach i tak po prostu odnaleźliśmy się z ATARI. na festiwalach, reklamował nim swoje studio, a my z kolei mamy najlepszy trailer do gry, jaki kiedykolwiek powstał. Zamiast targować się o jakiś grosz, postanowiliśmy odrzucić takie myślenie i stworzyć coś razem, aby każdy z nas był zadowolony. Właściwie wcale go nie namawialiśmy do tej współpracy przyszliśmy do niego, zapytaliśmy, a on od razu podchwycił pomysł. Co dalej? Czy wiesz już, jaki będzie Wasz kolejny projekt? Jeszcze nie zostały podjęte decyzje. Studio się sprawdziło. Mamy 70 osób na pokładzie, które mogą nadal pracować. Zapewne w dalszym ciągu będziemy robić gry o podobnej tematyce. Skoro ten pomysł chwycił, czemu nie robić tego dalej? 34 nr 42 (197), 19 października 2007

35 35

36 C I E K A W O S T K I Koniec boomu? MAGDA BELKA W 2004 roku, kiedy Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, wydawało się, że Wielką Brytanię zaleje fala polskich emigrantów. Młodzi Polacy coraz chętniej wracają do kraju. Tam też można znaleźć dobrą posadę! Z roku na rok rosła liczba Polaków przybywających na Wyspy. Choć chętnych do wyjazdów z kraju nadal nie brakuje, to według brytyjskich mediów, zaczyna przybywać także chętnych do powrotu. Ale czy rzeczywiście chcemy wracać i czy w ogóle warto? Kuszące perspektywy 22-letnia Kasia z Radomia już odlicza dni do grudnia. To właśnie wtedy wróci na stałe do Polski. Przyjechałam tutaj tylko po to, żeby nauczyć się języka i trochę odłożyć. Chcę iść na studia i znaleźć jakąś normalną posadę, bo ile można pracować jako kelnerka? pyta. Według brytyjskiego dziennika Metro takich osób jak Kasia jest coraz więcej. Zgodnie ze statystykami, w 2006 roku Wyspy Brytyjskie opuściło aż 60 tysięcy obywateli nowych państw Unii Europejskiej. To o 20 tysięcy więcej niż w 2004 roku. Maleje także liczba osób szukających zatrudnienia w Wielkiej Brytanii. W 2006 roku w Anglii zatrudniło się 65 tysięcy osób, a na początku tego roku tylko 52 tysiące. Choć nie ma dokładnych danych dotyczących tylko polskich emigrantów, to nie ma wątpliwości, że w dużej mierze właśnie ich dotyczą. Polacy są bowiem najliczniejszą grupą emigrantów z nowych państw Unii Europejskiej. Premier Jarosław Kaczyński uważa, że dla Polaków mieszkających za granicą nigdy nie było lepszych warunków do powrotu. Według premiera, sytuacja gospodarcza w kraju jest najlepsza od 1989 roku i bedzię jeszcze lepsza, bo Polska weszła w długotrwały okres szybkiego rozwoju. Bezrobocie spadło z 13 proc. w 2005 do 10 proc. na początku 2007 roku. Powstało 1,3 miliona nowych miejsc pracy. Otwarta furtka Bardziej obiektywną i zarazem zaskakującą ocenę naszego kraju przedstawia Diagnoza Społeczna Z badania, w którym uczestniczyło 5532 gospodarstw domowych, wynika, że Polacy są coraz zamożniejsi. Aż 75 proc. naszego społeczeństwa zadeklarowało, że jest szczęśliwe. Sytuacja materialna w kraju poprawia się i rosną dochody prawie wszystkich grup społecznych. Nic więc dziwnego, że Polakom żyje się coraz lepiej tłumaczy jeden z autorów badania, profesor Tomasz Panek. Wyniki badania potwierdza historia 29-letniej Ani Przybylskiej, niegdyś kelnerki z Londynu, dziś mieszkanki Poznania i współwłaścicielki szkoły językowej. Pobyt w Londynie był dla mnie bardzo ważnym doświadczeniem. To tam podszkoliłam język i odłożyłam pieniądze, które umożliwiły mi otworzenie własnego biznesu mówi Ania. Na pytanie, czy bała się powrotu do Polski, odpowiada z lekkim uśmiechem: Oczywiście, że się bałam. Dlatego na wszelki wypadek zostawiłam sobie otwartą furtkę w Londynie. Wydawało się, że to raj! Historia 30-letniego Piotra, który wrócił do Polski rok temu, nie zakończyła się happy endem. W Londynie był on menadżerem w bardzo renomowanej restauracji, która często gościła nie tylko bogatych biznesmenów, ale i wiele gwiazd. Piotr pracował tam przez trzy lata, a zarobione pieniądze inwestował w nieruchomości w Polsce. W rodzinnym Gdańsku bywałem dość często. Za każdym razem było wręcz idealnie. W pewnym momencie Polska zaczęła mi się wydawać rajem. Po powrocie do Londynu rozpocząłem wysyłanie swojego CV do polskich firm. Po dwóch miesiącach zgłosiła się do mnie z ofertą pracy jedna z warszawskich firm. Była to posada za 3 tysiące miesięcznie na rękę, więc bez problemu zgodziłem się opowiada Piotr. Sielanka nie trwała jednak długo, bo szybko okazało się, że zamiast czterdziestu obiecanych godzin, zaczęto wymagać od niego prawie dwa razy tyle. Nie dość, że pracowałem po dwanaście albo i więcej godzin sześć dni w tygodniu, to jesze mój szef traktował mnie jak niewolnika mówi Piotr, który po pół roku rzucił pracę i wyjechał tym razem do Belgii. Może i Polska przeobraża się, ale nasza komunistyczna mentalność jest nadal taka sama. Dopóki to się nie zmieni, dopóty nie warto wracać dodaje. Przypadek Piotra nie dziwi psycholog Małgorzatę Mazur. Według niej osoby, które wyemigrowały, z tęsknoty zaczynają idealizować nie tylko kraj, ale także rodzinę i znajomych. Po przyjeździe zderzenie tego wyidealizowanego obrazu z rzeczywistością jest dla nich bardzo brutalne tłumaczy psycholog. Polska coraz bardziej namawia nas do powrotu. Ostatnio taką kampanię zorganizował Wrocław. Dużo mówiono, że jest praca, mniej o zarobkach. A to przecież główny powód jednej z największych w historii emigracji. 36 nr 42 (197), 19 października 2007

37 N A S Z E S P R A W Y Kto wygrał ALEKSANDRA KANIEWSKA II wojnę światową? W sobotę 6 października w Imperial War Museum odbyło się kolejne już spotkanie z cyklu Polish Paths to Freedom. Na debacie o skutkach II wojny światowej rozmawiali znani polscy oraz zagraniczni publicyści i historycy, m.in. prof. Wojciech Roszkowski i Anne Applebaum. W Sali Kinowej IWM zebrali się zafascynowani historią Brytyjczycy, przedwojenna polska emigracja i kilkoro Polaków z tzw. młodej fali na Wyspach. Przyszliśmy tu razem z moim chłopakiem, żeby zobaczyć, jak można współcześnie rozmawiać o wojnie mówiła Kasia, która przyznała też, że do Imperial War Museum przyszła po raz pierwszy. Czytałam dużo o projekcie Polish Path to Freedom, ale ponieważ większość filmów pokazywana jest w tygodniu, nie dałam rady ich obejrzeć. Takie weekendowe dyskusje są dla Polaków pracujących w Londynie dużo bardziej komfortowe dodała. Kasia zna dobrze historię Polski. Jej dziadek walczył w Armii Krajowej. Po wojnie musiał wyjechać do Wielkiej Brytanii, by później razem z żoną przenieść się razem z falą emigrantów do Stanów Zjednoczonych. Moja mama urodziła się jeszcze w Ameryce, ale cała rodzina w miarę szybko wróciła do Polski opowiada Kasia. Historie wojenne były u nas chlebem powszednim, tak samo zresztą, jak dyskusje o polityce i o tym, jak by wyglądała Polska, gdyby wojna inaczej się skończyła dodaje z uśmiechem. II wojna światowa to zdecydowanie najkrwawszy i największy konflikt zbrojny w dziejach świata. To także miliony historii wpisanych w jej scenariusz oraz ludzi, których losy odmieniła. To właśnie o Polsce i Europie z tamtych lat opowiadają wszystkie filmy pokazywane w cyklu Polish Paths to Freedom. Chcemy dotrzeć nie tylko do Polaków mieszkających za granicą, ale też do Anglików, aby pokazać im historię Europy z naszej perspektywy mówi Katarzyna Kacprzak, rzecznik warszawskiego Muzeum Historii Polski, które razem z Imperial War Museum organizuje projekt. Może to pomóc naszym narodom lepiej się zrozumieć, zwłaszcza teraz, kiedy na Wyspach mamy tak dużą Polonię dodaje. Na londyńską debatę specjalnie z Warszawy przyjechał prof. Wojciech Roszkowski, znany historyk oraz autor najpopularniejszego podręcznika do historii Polski XX wieku. Wszyscy doskonale wiemy, że wojnę wygrał Stalin rozpoczął spotkanie prof. Roszkowski, wzbudzając spory aplauz wśród publiczności. Jeśli spojrzymy na to pod kątem bilansu zysków i strat, po skończeniu wojny Rosja była zdecydowanie na plusie, oczywiście w przeciwieństwie do nas dodał. Podobny historyczno-ekonomiczny wymiar wojny opisywał Adam Zamoyski, polski historyk i dziennikarz, który wywodzi się z jednego z największych szlacheckich rodów Polski. Pasażerka (1963, reż. Andrzej Munk, Witold Lesiewicz) To, jak patrzy na kwestie wojenne zwykły szary obywatel w Warszawie, Paryżu i Londynie daje nam trzy różne wizje historii. I wciąż tak samo emocjonalnie mówią o wojnie rządy krajów powiedział Zamoyski. Należy wreszcie te rozmowy o historii sprowadzić do faktów. A te są oczywiste: wojnę przegrała Polska, bo znalazła się po okupacją innego kraju oraz Anglia, gdyż jej straty były niewspółmierne ze stopniem, w jaki zaangażowała się w walkę dodał. Podczas dyskusji Anne Applebaum, w Polsce znana głównie jako żona Radosława Sikorskiego oraz laureatka Nagrody Pulitzera za książkę Gułag, próbowała wyjaśnić, jak postrzega się kwestie wojenne w Stanach Zjednoczonych. W naszym myśleniu istnieje kilka rodzajów wojen te usprawiedliwione, słuszne wojny, jak II wojna światowa czy Irak, a także te nietrafione, np. konflikt w Wietnamie czy Afganistanie. To takie trochę czarno-białe spojrzenie na historię przyznała. Każde społeczeństwo, polskie, angielskie czy niemieckie zupełnie inaczej odbiera koniec wojny. Dla Rosjan słowo wyzwolenie ma inne znaczenie niż dla Polaków i to jest zupełnie zrozumiałe dodała. Podczas sesji pytań w dyskusję zaangażowało się sporo Polaków od wielu lat mieszkających w Londynie. W 1937 roku jako mała dziewczynka razem z innymi Polakami zostałam deportowana do Rosji Sowieckiej, a później do Indii. Dopiero stamtąd wysłano nas do Anglii opowiadała jedna z uczestniczek spotkania, Teresa Glazer, współautorka książki Polacy w Indiach w świetle dokumentów i wspomnień. Nie znaliśmy języka, a Londyn wydawał się zimnym, okropnym miejscem. Do Polski jednak nie mogliśmy wracać, mój ojciec walczył przecież w Armii Krajowej... dodała. W spotkaniu i dyskusji w Imperial War Museum uczestniczyli i młodzi, i starsi, Polacy i Brytyjczycy wszyscy ci, których losy w jakiś sposób połączone są z polską historią. Takie projekty są fantastyczne, bo budzą zainteresowanie młodych emigrantów dużo bardziej niż nudne wykłady i prezentacje mówił na koniec profesor Roszkowski. Każdy z nich ma przecież ochotę zrobić czasem coś innego, niż tylko pójść do pracy czy na piwo. Spotkania filmowe i dyskusje to świetny moment na historyczną refleksję dodał. Przegląd filmów dokumentalnych i fabularnych z cyklu First to Fight zakończył się w piątek 12 października. Już w styczniu w Imperial War Museum rozpoczną się jednak kolejne odsłony projektu. Drugą jego część zatytułowaliśmy Za żelazną kurtyną, a trzecią i ostatnią Iskry Nadziei zapowiada dyrektor Muzeum Historii Polski, Robert Kostro. Pierwsza z nich opowiadać będzie o życiu w okupowanej przez Sowietów Polsce, w drugiej pokażemy, jak Polska wyzwalała się z komunistycznego reżimu dodaje. 37

38 N A S Z E S P R A W Y Życie na kredyt MAGDALENA MAREK Jola chwali się, że za tydzień wyjeżdża na wakacje do Tajlandii. Nie odłożyła pieniędzy na ekskluzywne wakacje, a zapłaciła za nie kartą kredytową. Kiedyś się spłaci mówi dziewczyna. Kiedy zaczyna się to kiedyś? Po roku, sześciu latach, na emeryturze, a może nigdy? Czy zaprzedając się kartom kredytowym, pożyczkom i kredytom, kiedykolwiek zastanawialiśmy się, jakie mogą być tego konsekwencje i czy rynek nastawiony coraz bardziej na konsumpcję liczy się z niespłacalnością kredytów zaciągnietych przez potencjalnych pożyczkobiorców? Szukając substytutów... Jolka przyjechała do Londynu sześć lat temu. Jej rodzina popadła w długi i jedyną szansą na odbicie się od dna był wyjazd za granicę. Jolka była dziennikarką, dwa lata pracowała w państwowym radiu. Będąc jednak w sytuacji bez wyjścia i pragnąc pomóc rodzinie, przyjęła ofertę pracy w Anglii jako au pair, niezbyt ambitnej, ale dobrze płatnej. Początkowe dni na Wyspach, a przede wszystkim pierwsza pensja, która na londyńskie warunki i tak nie była wysoka, stały się szansą na lepsze życie. Pierwsze zarobione sto funtów wydałam na zakupy w domu handlowym. Wpadłam w szał, kupowałam wszystko co popadnie: drogą bieliznę, buty, perfumy rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebowałam. Jako że w tym czasie pracowałam jako au pair, nie musiałam martwić się o jedzenie czy zakwaterowanie, a tygodniowe kieszonkowe wydawałam na przyjemności, na które nie mogłabym sobie pozwolić mieszkając w Polsce opowiada dziewczyna. Jak tłumaczy większość zadłużonych, popadają w długi, bo nadmiernymi wydatkami rekompensują sobie samotność. Tak właśnie reaguje nasza psychika, szukając substytutów miłości lub przyjaźni w rzeczach materialnych. Większość poszkodowanych twierdzi, iż nałóg wydawania pieniędzy jest nagrodą za mozolną pracę. Kiedy przyjechałam do Londynu, nie znałam nikogo oprócz moich pracodawców. Pracowałam od rana do wieczora, opiekując się dziećmi, więc nie miałam czasu na wychodzenie i poznawanie ludzi. Jedyną rozrywką były niedzielne zakupy opowiada Jola. Wystawne restauracje, kawiarnie, ekskluzywne sklepy i przede wszystkim niekończąca się rozrywka, kusiły swą dostępnością. W pogoni za większymi pieniędzmi Jolka co chwilę zmieniała pracę. Życie w Londynie okazało się jednak droższe niż przewidywała. Przetrwać za każdą cenę Mijały tygodnie, potem miesiące, wreszcie lata. Jolka coraz lepiej zaczynała poznawać Londyn i jego pokusy. Przez pierwsze kilka miesięcy udało się jej zaoszczędzić kilkaset funtów, które przeznaczyła na długi rodziców. Oszczędzanie nie trwało jednak długo. Dziewczyna straciła kolejną pracę, w której posądzono ją o podkradanie pieniędzy z kasy. Byłam niesłusznie oskarżona o kradzież pieniędzy, nigdy nie posunęłabym się do takiego czynu. Nie wiedziałam, co robić. W owym czasie pracowałam na czarno, więc nie mogłam zwrócić się o legalną pomoc. Po prostu odeszłam, pozwalając pracodawcy na zatrzymanie mojej ostatniej pensji w ramach rzekomej rekompensaty za wyrządzone szkody!... zwierza się Jola. Ponieważ nie miała pieniędzy na kolejny czynsz i życie, karta kredytowa wydawała się cudownym środkiem na rozwiązanie jej problemów. Złudne procenty Nie zastanawiając się długo, Jola zaczęła wertować strony internetowe w poszukiwaniu dogodnych rozwiązań kredytowych. Kredytodawcy prześcigali się, oferując niskie oprocentowania i zachwalali dodatkowe korzyści wynikające z posiadania karty kredytowej, np. nieograniczony limit płatniczy, nieoprocentowane transfery pieniężne czy zniżki na zakupy w wybranych centrach handlowych. Dwukrotnie próbowałam ubiegać się o kartę kredytową. Wydawało się to takie proste. Nie musiałam nawet wychodzić z domu, wystarczyło szybkie wypełnienie formy przez internet, a potem już tylko oczekiwanie na decyzję. Pierwszy kredytodawca odmówił mi przyznania karty kredytowej, jako że moja wiarygodność kredytowa nie była zadowalająca. Znajomy doradził mi, abym za drugim razem zawyżyła stawkę rocznych dochodów. Pomimo tego, iż byłam bez pracy, wciąż jednak posiadałam na koncie skromne środki pieniężne. Podążając za radą znajomego, wypełniłam formularz o zarobkach i po tygodniu otrzymałam pierwszą kartę kredytową opowiada dziewczyna. Jak większość posiadających plastik, Jola zarzekała się, że będzie to jej zabezpieczenie na czarną godzinę. Rzeczywiście dzięki karcie udało się jej zapłacić rachunki, czynsz i bieżące potrzeby. Wydatki nie ograniczały się jedynie do bieżących potrzeb. Płaciła kartą niemalże za wszystko: środki transportu, jedzenie w restauracjach, a nawet lekarstwa w aptece była uzależniona od karty kredytowej. Karta na codzienne wydatki Jeszcze trzy lata temu, jak wspomina dziewczyna, procenty nie miały dla niej żadnego znaczenia. Wychodziła z założenia, że karta kredytowa to inwesty- 38 nr 42 (197), 19 października 2007

39 cja na przyszłość, więc płacąc nią za internet, drukowanie CV czy rachunki telefoniczne pożyczała z niej przez miesiące pieniądze w przekonaniu, że jak zdobędzie lepiej płatną pracę, to ją spłaci. Po kilku tygodniach Jola dostała posadę, nawet dobrze płatną. Jej postanowienia jednak uleciały z wiatrem. Czując stabilniejszy grunt pod nogami i uważając, że spłata karty nie będzie żadnym problemem, poprosiła o podwyższenie limitu! Odsetki stawały się nie do zniesienia. Znajomy podsunął mi kolejną złotą myśl na zniesienie wysokiego oprocentowania. Miałam dwa wyjścia: albo spłacić dług od razu na co nie było szansy albo wystąpić o kolejną kartę z niższym oprocentowaniem i spłacić nią obecną kartę opowiada dziewczyna. Nie czekając długo, dziewczyna otrzymała list ze swojego banku, oferujący kartę kredytową ze specjalnie opracowanym systemem oprocentowania dla stałych klientów. Skuszona tym, że bank gwarantował zerowe oprocentowanie przez pierwszy rok, po raz kolejny powiedziała tak kredytodawcom. Korzystając z zerowego oprocentowania, spłaciłam cały dług na pierwszej karcie. Wkrótce po tym wykorzystałam również i to, co pozostało na nowej karcie. Zamiast więc pozbyć się długów, wciąż w nie popadałam. Konsekwencją była już niejedna opłata, ale odsetki naliczane na dwóch kartach! Dług spłacać długiem Z miesiąca na miesiąc rosły odsetki, a zarobki Jolki wcale nie były wyższe niż sześć lat temu. Dziewczyna tonęła w długach, dwie karty kredytowe skumulowały się w jeden gigantyczny mianownik 6,5 tysiąca funtów. Drogie przyzwyczajenia, np. nieumiejętność obycia się bez porannej kawy w Starbuck sie, nowych butów na weekendowe wyjścia czy drogich weekendowych eskapad za granicę, spowodowały, że Jolce coraz ciężej było opłacać bieżące rachunki, a oprócz tego wysokie odsetki. Wiedziałam, że mój debet na karcie jest już bardzo wysoki i że nie powinnam jej używać, ale pomimo tego zdecydowałam się na weekendowy wyjazd do Paryża. To był mój pierwszy pobyt we Francji i nie mogłam powstrzymać się od spróbowania francuskich smakołyków czy odmówić sobie kupienia kremu za 45 funtów w Homme de Garson (prestiżowym domu mody we Francji). Po przyjeździe do Londynu zorientowałam się, że przez ten krótki weekend wydałam prawie 700 funtów! żali się Jolanta. Dziewczyna swoją miesięczną pensję przeznaczała na długi. Jej stan konta bankowego stale przekraczał limit przydzielony przez bank. Imała się dodatkowych zajęć, aby dorobić na bieżące potrzeby. Jednak natłok pracy i obowiązków pogrążył Jolkę w głębokiej depresji, podupadła też na zdrowiu. Dziewczyna cierpiała na zaburzenia snu, nie mogła jeść i straciła kontakt z przyjaciółmi. Miała wrażenie, że marnuje swój czas w Londynie. Codzienne rachunki i ponaglające listy z banków spędzały jej sen z oczu. Żałowała wyjazdu do Londynu. Chciała wrócić do Polski, do rodziców. Na własne życzenie była jednak uwięziona na lata uwięziona przez długi! Jakże korzystne warunki Dziewczyna zdecydowała się udać po pomoc do Citizen Advice Bureau. Byłam zdesperowana i zmęczona. Gdziekolwiek bym nie dzwoniła, wszędzie słyszałam tę samą odpowiedź: niestety nic nie możemy pani poradzić bądź wciąż byłam odsyłana do innych departamentów lub przełączana na inne linie telefoniczne, których koszt przekraczał moje najśmielsze oczekiwania. Kredytodawcy byli mili i pomocni tylko wtedy, gdy podpisywali ze mną umowę. Kiedy jednak nastał czas kryzysu, nikt nie był zainteresowany pomocą. Jedna z kobiet rozmawiała ze mną jak zaprogramowana maszyna. Miałam wrażenie, że mam do czynienia z komputerem. Pani bardzo mi współczuła, że jestem w takiej sytuacji i na skraju bankructwa. Nie omieszkała jednak zaproponować mi następnej karty kredytowej na jakże korzystnych warunkach!... ironizuje Jolanta. Wiedziałam, że nie jestem jeszcze na straconej pozycji i udałam się po poradę do lokalnego biura CAB, gdzie przedstawiono mi różne opcje i pewien plan zarządzania osobistymi wydatkami. Aby zatrzymać Stronami godnymi uwagi są com (czyli inne rozwiązania na spłatę długów bez konieczności ogłoszenia bankructwa), ww.moneysupermarket.com (strona porównuje wszelkie dostępne karty kredytowe, ich oprocentowanie oraz wstępnie szacuje, analizując naszą sytuację finansową, jaki limit kredytowy może zostać nam przydzielony), (strona, na której znajdziemy porady specjalistów oraz cenne numery telefonów, pod którymi możemy zaczerpnąć informacji na temat instytucji pomagających w umorzeniu długów). narastające odsetki, w moim przypadku najlepszym rozwiązaniem okazało się wystąpienie o przydzielenie niskooprocentowanego personal loan, czyli tzw. pożyczki na spłacenie innych zaciągniętych długów tłumaczy. Jolanta podpisała umowę z jednym z banków, wcześniej jednak upewniając się, na jakich warunkach został jej przydzielony kredyt. Dzięki pożyczce zdołała spłacić obie karty kredytowe i skoncentrować się tylko na jednej miesięcznej opłacie, która była bardzo nisko oprocentowana. Pamiętam, że kiedy zamykałam konto jednej z kart kredytowych, kobieta, z którą rozmawiałam usilnie próbowała mnie namówić do pozostawienia otwartego konta. Twierdziła, że aby nie ulec pokusie, mogę zawsze schować kartę w niedostępnym miejscu i użyć jej tylko wtedy, gdy nadejdzie czarna godzina. Czułam jakbym miała deja vu... Nie zastanawiając się ani chwili dłużej, stanowczym głosem zapytałam, czy mogę już pociąć kartę? wspomina Jola. Bank dodatkowo zapewniał ubezpieczenie w razie nagłego wypadku, śmierci, choroby czy utraty pracy i możliwość uiszczenia ratalnych opłat lub zamrożenia opłat na czas kilku miesięcy, w razie nagłych wypadków losowych. Powtórka z historii Minęło kilka lat i Jolka wciąż nie widziała końca swojej kredytowej wędrówki. Wiedząc, że jedyną N A S Z E S P R A W Y szansą na poprawienie swojej sytuacji finansowej i powrócenie do zawodu dziennikarza była kontynuacja edukacji na studiach, zaczęła poważnie zastanawiać się nad nauką na Uniwersytecie w Londynie. Nie dysponując jednak odpowiednią gotówką na pokrycie kosztów nauki, dziewczyna mając wciąż zobowiązania kredytowe wystąpiła o kredyt studencki. Na odpowiedź nie musiała długo czekać, jej pokrętna historia kredytowa tym razem uniemożliwiła otrzymanie następnej pożyczki. Jolanta przestała odczuwać radość życia, jej jedyną troską było nieprzekraczanie debetu i spłata raty w wyznaczonym terminie. Postanowiła zwrócić się o pomoc do rodziny, której to ona początkowo pomagała finansowo. Było mi wstyd. Wiedziałam, że przez własną głupotę i usilną chęć lansowania się na kogoś, kim nigdy nie byłam, zaprzepaściłam szansę zarobienia godnych pieniędzy. Mieszkając w Londynie, potocznie nazywanym przez wielu ziemią obiecaną i zwracając się o pomoc do rodziny, próbującej w Polsce związać koniec z końcem, było dla mnie hańbą. W tej sytuacji nie miałam jednak wyjścia. Wiedziałam, że zrozumieją. Rodzice zaciągnęli kredyt w Polsce. Ja spłaciłam dług i rozpoczęłam studia, które teraz opłacam z bieżącej pensji. Wreszcie mogę iść spać, nie martwiąc się, który z rachunków będę musiała zapłacić nazajutrz! mówi z ulgą. Angielskie buy now, pay later Anglia jest jednym z najbardziej zadłużonych krajów w Europie. Łączne zadłużenie konsumpcyjne w Wielkiej Brytanii jest dwukrotnie większe niż w Europie i w chwili obecnej wynosi 1,3 triliona funtów. Co trzecia osoba w tym kraju posiada kartę kredytową, której minimalny dług jest szacowany na 5 tys. funtów. Przeciętne zadłużenie przypadające na pojedyncze gospodarstwo domowe, łącznie z kredytem mieszkaniowym, wynosi: od 8,841 funtów do 55,567 funtów. W 2007 roku około 26,956 osób w Anglii i Walii ogłosiło bankructwo 4,6 proc. więcej niż w tym samym okresie zeszłego roku (około 12 osób na godzinę ogłasza bankructwo), a przeciętny student kończący edukację w Wielkiej Brytanii zalega bankowi ok. 12,500 funtów. Brytyjczycy podążają za zasadą kup teraz, zapłać później. Europa Wschodnia przystaje na skrupulatność oszczędzania. Większość z nas, pamiętając porcelanowe świnki, skrzętnie odkłada grosz do grosza, próbując stronić od kredytów. Trudno jest jednak odmówić, kiedy karta kredytowa podsuwana jest niemalże pod drzwi naszego domostwa! Więc, gdzie tkwi problem: w braku silnej woli czy niekonsekwencji kredytodawców? Kredyty, karty kredytowe, pożyczki studenckie i inne zapomogi bardzo łatwo jest dostać w Londynie. Natomiast niemalże niemożliwe jest spłacenie ich wraz z narastającymi odsetkami... Im więcej wydajemy, tym większe odsetki są naliczane, im większe odsetki, tym mniejsze prawdopodobieństwo spłacenia kredytu w wyznaczonym terminie, czego konsekwencją jest coraz częściej notowane tzw. zabieranie długów do grobu... 39

40 M A M A N A W Y S P A C H Cześć!!! Mam na imię Natalka i skończyłam już 2 latka i 3 miesiące. Ślę buziaczki dla Was. Nazywam się Oliver Hoczek i mam już trzy miesiące. Gorąco pozdrawiam redakcję, całą moją rodzinkę i wszystkie małe urwisy mieszkające w Anglii. Zdjęcia można przesyłać pocztą na adres redakcji: Goniec Polski 48 Haven Green, Ealing London W5 2NX lub mailem na adres: skrzynka kontaktowa Witam! Mam 22 lata i jestem w 20 tygodniu ciąży. Chciałabym się dowiedzieć, jakie zasiłki mi przysługują? Pracuję dla agencji pracy, a takim kobietom nic się nie należy! Przekonało się o tym wiele moich koleżanek. W momencie, kiedy osoby z agencji dowiadują się o ciąży, mówią nam, że nie mają dla nas pracy. Zostajemy więc na lodzie, dlatego martwimy się i myślimy, co będzie, kiedy urodzi się dziecko. Jestem szczęśliwa, że będę mamą, ale nie wiem, jak długo uda mi się ukryć ciążę w pracy. Bo prawdopodobnie, kiedy stanie się ona widoczna, stracę dotychczasowe zajęcie. Byłam u angielskiego prawnika, który powiedział, że jest to jawna dyskryminacja. Jak walczyć z agencjami i dochodzić swoich praw? Serdecznie pozdrawiam. Hania Droga Haniu Dyskryminacja kobiet w ciąży jest niestety powszechnym zjawiskiem w Wielkiej Brytanii. Jedynym sposobem walki z nią jest niepozostawanie biernym. Tylko wtedy pracodawcy nie będą czuli się bezkarni. Jeśli potrafisz udowodnić, że agencja nie oferuje Ci pracy z powodu Twojego stanu, możesz złożyć skargę do Trybunału Pracy (Industrial Tribunal in Northern Ireland). Po poradę możesz się również zwrócić do Equal Opportunities Commission, która zajmuje się egzekwowaniem praw ciężarnych kobiet. Numer telefonu na infolinię EOC to Natomiast jeśli chodzi o zasiłki, to niestety, ale bez dokładniejszej wiedzy na temat Twojej sytuacji finansowej i rodzinnej nie jestem w stanie Ci nic doradzić. Nie mniej jednak w opisanej przez Ciebie sytuacji na pewno jakieś dofinansowanie Ci się należy. Droga Redakcjo!!! Jestem na urlopie macierzyńskim, który niestety muszę przerwać i wrócić do pracy. Mam jednak pewien problem, ponieważ mój pracodawca zgadza się na to, ale tylko na określonych zasadach mam pracować po dwa tygodnie od godz do i dwa tygodnie od godz do 22.00, mimo że w mojej fabryce istnieje zmiana od godz do i pracują na niej ludzie z agencji. Zaznaczam, że mam córkę, która ma 4 miesiące. Z góry dziękuję za pomoc. Agnieszka ANNA KORCZ Droga Agnieszko Jako rodzic dziecka poniżej 6. roku życia masz prawo do zmiany godzin pracy na dogodniejsze dla Waszej rodziny. Pracodawca musi Cię wysłuchać i może nie zgodzić się tylko wtedy, gdy owa przemiana miałaby niekorzystny wpływ na interesy firmy. Odpowiedź odmowną musi jednak uzasadnić na piśmie. O opcjach godzin pracy tzw. flexible working możesz dokładniej poczytać na Pani Anno! Proszę mi pomóc, bo nie wiem, co mam robić! Jestem w 19. tygodniu ciąży i nie orientuję się, o co mogę się starać i gdzie? Przepracowałam pełen rok u jednego pracodawcy, ale niestety wyrzucił mnie z pracy, kiedy dowiedział się o mojej ciąży. Tak więc zostałam bez pracy i środków do życia. Nie mam do kogo zwrócić się z tym problemem, więc gdyby mogła mi Pani wyjaśnić, co mam zrobić, byłabym wdzięczna. Witam Zgodnie z przepisami obowiązującymi w Wielkiej Brytanii, przyszła mama znajduje się pod szczególną ochroną. Jeśli uda Ci się udowodnić, że powodem zwolnienia jest ciąża, bez obaw możesz składać skargę do Trybunału Pracy (Industrial Tribunal in Northern Ireland) na bezprawne zwolnienie i dyskryminację płci. Zwykle w takich sprawach niezbędna jest pomoc specjalnego doradcy lub adwokata. Po poradę możesz również zwrócić się do Equal Opportunities Commission, która zajmuje się egzekwowaniem praw ciężarnych kobiet. Numer telefonu na infolinię EOC to Myślę, że z ich pomocą uda Ci się udowodnić byłemu pracodawcy, że do zwolnienia doszło bezprawnie, a jego jedyną przyczyną była Twoja ciąża. Coraz więcej Polek decyduje się podać takich pracodawców do sądu i coraz częściej wygrywa. Być może i Ty powinnaś zastanowić się, czy w Twoim przypadku istnieją przesłanki do podjęcia takich kroków. Z całą pewnością przysługują Ci też zasiłki. Jakie? Na to pytanie niestety nie mogę odpowiedzieć, nie posiadając pełniejszej wiedzy na temat Twojej sytuacji rodzinnej i finansowej. Najlepiej byłoby, gdybyś udała się do lokalnego Citizen Advice Bureau, gdzie otrzymasz darmową poradę w obu sprawach. 40 nr 42 (197), 19 października 2007 GOŃCA POLSKIEGO Dla wszystkich dzieci uwielbiających przygody Scooby Doo,Supermocnych Chłopaków, Dextera i innych bohaterów, mamy super niespodziankę! W każdym tygodniu losujemy 5 komiksów- magazynów (w j.polskim) Scooby Doo i Cartoon Network z prezentem niespodzianką! Wystarczy zadzwonić pod numer Nagrody czekają w naszej redakcji!

41 41

42 42 nr 42 (197), 19 października 2007

43 K O N K U R S Ilustrowane atlasy Pascala Seria ilustrowanych atlasów Pascala skierowana jest do uczniów i nauczycieli oraz pasjonatów astronomii, świata roślin, zwierząt, grzybów czy minerałów. Atlasy zostały opracowane tak przez specjalistów z danych dziedzin, by służyły nie tylko jako źródło wiedzy teoretycznej, lecz również praktycznej. Atlasy roślin i zwierząt, dzięki odpowiednim ilustracjom, są przydatne w trakcie wędrówek po łąkach czy parkach. Atlas nieba zawiera komplet map nieba widocznego w Polsce, wydrukowanych na papierze odpornym na wilgoć, który sprawdza się w terenie. W,,Atlasie grzybów układ fotografii i zawartość opisów odpowiadają sposobowi patrzenia amatora. UROCZA I NIEZNOŚNA Julie Anne Long Tajemniczy list zmusza primabalerinę Opery Paryskiej do nagłego wyjazdu do Anglii. Tam przypadek krzyżuje jej plany i zdaje na łaskę największego w Londynie pogromcy niewieścich serc. Impresario teatralny, którego urok oczarował niejedną damę, ma przeczucie, że spotkał kobietę równą mu inteligencją, odwagą i... zmysłowością. Ona także jest nim zafascynowana. Ktoś jednak staje na drodze rozkwitającemu uczuciu. Śladem pięknej tancerki podąża bowiem mściwy arystokrata, który uważa ją za swoją własność. K n s s g n Do wygrania 5 książek Wystarczy zadzwonić pod numer w piątek, godz. 14:00 i podać hasło POLISH BOOKS Nagrody czekają na pierwszych 5-ciu zwycięzców! 43

44 P O L S K I L O N D Y N Ani Mru Mru Impreza integracyjna 21 października października Kolejny raz w Londynie wystąpi jeden z najpopularniejszych obecnie polskich kabaretów Ani Mru Mru. Grupa rozpoczęła właśnie jesienną trasę po Polsce, Europie i Afryce. Na początku listopada Ani Mru Mru wystąpi razem z kabaretami Łowcy.B i Smile w Egipcie. W Londynie trio pojawi się cztery razy w POSK-u. Kabaret Ani Mru Mru powstał w 1999 roku i jest laureatem m.in. Grand Prix i nagrody publiczności w najsłynniejszym polskim przeglądzie kabaretów PAKA w 2003 roku. Kabaret występuje w składzie: Marcin Wójcik, Michał Wójcik i Waldemar Wilkołek. Wyższa Szkoła Humanistyczno-Ekonomiczna w Łodzi, Polski Uniwersytet Wirtualny oraz Akademia Języków Obcych i Kultur Narodów organizują Imprezę Integracyjną dla swoich studentów i słuchaczy, którzy zapisali się na studia i kursy w Londynie. Dobrą zabawę zapewni koncert znanego łódzkiego zespołu L.Stadt, występ DJ-a, liczne konkursy z nagrodami oraz dodatkowe atrakcje dla uczestników. Niedziela 21 października, godz Klub Zulus, na Leytonstone, 640 High Road, E11 3AA. Darmowy wstęp dla studentów WSHE i PUW oraz słuchaczy Akademii, więcej informacji pod nr tel i na stronie Rozdajemy bilety! Aby otrzymać bilety na koncert, należy zadzwonić do redakcji Gońca Polskiego pod numer i odpowiedzieć na pytanie: Jak nazywa się zespół występujący w trakcie imprezy? Piątek 26 października i sobota 27 października, godz ; niedziela 28 października, godz i POSK, Sala Teatralna, King Street, Hammersmith, London W6 0RF, metro: Ravenscourt Park lub Hammersmith. Bilety: 17 i 20, tel (od 9.00 do 22.00), oraz w Bogdan Travel (Acton Town) (od 9.00 do 17.00), kasa POSK-u tel lub (od do 20.00). Więcej informacji na stronie Rozdajemy bilety! Aby otrzymać bilety na występ kabaretu, należy zadzwonić w poniedziałek 22 października do redakcji Gońca Polskiego pod numer i podać hasło: Ani Mru Mru. Proletaryat 28 października fot. Filip Herma Jamal Soundsystem 27 października Megayoga Jaminn Night to nazwa całonocnej imprezy przy dźwiękach reggae, dancehall, hip-hop, funky i drum n bass. Gwiazdą wieczoru będzie dobrze znany fanom reggae Jamal Soundsystem, czyli Miód i Frenchman (słynny m.in. z Bass Medium Trinity) oraz Cheeba wokalista największego ostatnio odkrycia sceny reggae i dancehall w Polsce, East West Rockers. Po koncercie after party do rana, za gramofonami DJ Frodo i DJ Shclash. Sobota 27 października, od godz do Klub Rhythm Factory, Whitechapel Road, London E1 1EW, metro: Aldgate East lub Whitechapel. Bilety w przedsprzedaży 8, w dniu koncertu 10, tel , Więcej informacji na stronie Rozdajemy bilety! Aby otrzymać bilety na koncert, należy zadzwonić w poniedziałek 22 października do redakcji Gońca Polskiego pod numer i podać hasło: Jamal. Legenda polskiego rocka formacja Proletaryat zagra w październiku kilka koncertów w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Trasa koncertowa będzie obejmować w Wielkiej Brytanii m.in. Manchester (19.10), Newcastle (21.10), Devon (27.10) i Londyn (28.10). Zespół zagra w składzie: Tomasz Olejnik (wokal), Konrad Jeremus (gitary), Dariusz Kacprzak (bas) i Robert Hajduk (perkusja). Jesteśmy bardzo zadowoleni, że będziemy mogli zagrać dla publiczności, która mieszka na Wyspach komentuje Dariusz Kacprzak. Są to ludzie, którzy 20 lat temu bawili się przy zespole Proletaryat w Jarocinie. Damy z siebie wszystko! dodaje. Grupa Proletaryat powróciła po 7-letniej przerwie studyjnej z nową płytą Recycling, która zaskoczyła krytyków i fanów zupełnie nowym brzmieniem. Według niektórych jest to najlepsza płyta w historii zespołu. Utwory z tej właśnie płyty będzie można usłyszeć podczas zbliżającej się trasy koncertowej. Acid Drinkers 1 listopada Po raz pierwszy w Londynie wystąpi legenda polskiego rock metalu, zespół Acid Drinkers. Grupa jest do dnia dzisiejszego najlepszym i najbardziej widowiskowym zespołem thrash metalowym w Polsce. Zespół Acid Drinkers, założony przez Titusa (Tomasza Pukackiego) i Litzę (Roberta Friedricha) zadebiutował w 1989 roku. Grupa ma na koncie 13 płyt, ostatnią Rock is not enough nagrała 3 lata temu. Niedziela 28 października, godz Klub Zulus, 640 High Road, Leytonstone, E11 3AA, metro: Leytonstone. Bilety do nabycia na stronie i w dniu koncertu w klubie Zulus, więcej informacji pod numerem tel Rozdajemy bilety! Aby otrzymać bilety na koncert, należy zadzwonić w poniedziałek 22 października do redakcji Gońca Polskiego pod numer i podać hasło: Proletaryat. Czwartek 1 listopada, godz Klub Underworld, 174 Camden High Street, London NW1 0NE, metro: Camden Town. Bilety w przedsprzedaży 14, w dniu koncertu 16, tel , Więcej informacji na stronie Rozdajemy bilety! Aby otrzymać bilety na koncert, należy zadzwonić w poniedziałek 22 października do redakcji Gońca Polskiego pod numer i podać hasło: Acid Drinkers. Polska impreza bar-klub Zulus, 4 Fulham High Street, SW6 3LQ, (metro: Putney Bridge), w każdy piątek od godz Info: i na stronie: STAŁE POLSKIE IMPREZY Polska impreza night club Charlie Browns, 242 High Road, Wood Green (metro: Wood Green), w każdy piątek od godz do 4.00, panie wstęp wolny przed Info: , i na stronie Polska impreza Club Q, 475 High Road, Leyton (metro: Leyton, autobus: 69, 97), w każdy piątek i sobotę od godz do Info: , Polskie imprezy Klub Orła Białego, 211 Balham High Road, SW17 7BQ, metro: Balham. Karaoke (czw, 20-23), dyskoteka (pt, 21-2), dyskoteka Złote Przeboje lub występ zespołu (sb, od 20-2). Info: i na stronie 44 nr 42 (197), 19 października 2007 Polska dyskoteka Corks Wine Bar, 28 Binney Street, przy Oxford Street (metro: Bond Street), w każdy wt i czw od godz Info: Polski wieczór z DJ-em pub The Windmill, 50 High Street, Acton (metro: Acton Town), w każdy czwartek, piątek i niedzielę od godz do Info: więcej na

45 F E L I E T O N Wpadam w słowo... ANDA MACBRIDE There s No Business Like Show Business! Dużo jest prawdy w tytule znanego songu Irvinga Berlina, napisanego w latach 50. do musicalu Annie Get Your Gun. Gwiazdy filmu rozsypują star dust, pył gwiezdny, od którego wszystko się iskrzy. Dlatego na Hollywood mówi się z ciepłą ironią: Tinseltown. Tinsel to dosłownie lameta albo pozłacane ozdoby na choinkę. Hollywood to magia. Ma glitz, glamour and glitter blichtr, czar i połysk życia na topie. Kafejki w Beverly Hills obsługują resting actors aktorzy w stanie spoczynku, w nadziei na szansę, a lucky break. Bo a nuż wybiorą ich do casting audition próby mającej na celu obsadzenie w roli. Niejeden początkujący czy niejedna początkująca thesp (skrót od a thespian aktor) są nawet gotowi dać się obsadzić drogą on the casting couch na kanapie do obsadzeń jak cynicznie nazywa się zjawisko gotowości do poświęceń seksualnych w celu wdarcia się do zaczarowanego świata filmu. Showbiz to nie tylko kino. Jednak to ono w dalszym ciągu wiedzie prym. Od pewnego czasu konkurencję dla Hollywood stanowi Bollywood świetnie prosperujący i coraz bardziej popularny, także na Zachodzie, hinduski przemysł filmowy. Określenie pochodzi od Bombaju, który teraz zresztą zwie się oficjalnie Mumbai, ale nazwa pozostała. Kiedyś terminu Bollywood używano ironicznie, ale od pewnego czasu w tym określeniu jest coraz mniej ironii, a coraz więcej podziwu. Roztańczone i rozśpiewane, szaleńczo kolorowe, aczkolwiek cukierkowe filmy z Bollywood robią kasę they do well at the box office. W Stanach film nazywa się a movie skrót od a motion picture, a kino the movies. Terminy te używane są dziś przez wielu Anglików. Język na Wyspach robi się coraz bardziej transatlantic, czyli amerykanizuje się. Dziś język i kultura mogą z łatwością przeskoczyć przez Atlantyk; to cross the Pond przeskoczyć przez sadzawkę jak minimalizując odległość, mówią ludzie biznesu i showbiznesu, którzy bezustannie podróżują do Stanów i z powrotem. Ale innych drażni the transatlantic creep proces postępującej amerykanizacji. Uważają, że trzeba trzymać się nazw brytyjskich. Ja też tak myślę. A więc: Let s go to see a film at the cinema! Ale na co? Macie ochotę obejrzeć a weepie, film, po którym można wyżymać chusteczki do nosa? A chick flick film dla kobiet? Bo kobieta to a chick, nazwa rodem z USA, uważana za seksistowską, chyba że jest używana w żartach, tak jak w tym wypadku. Mówi się też o chick lit literaturze kobiecej. W gatunku chick flick króluje romcom komedia romantyczna. A może dla kontrastu zobaczymy a slasher movie mrożący krew w żyłach, wizualnie szokujący horror (to slash: ciąć, szatkować w domyśle, ofiary). Albo a skin flick tani film porno? A flick to zresztą pogardliwa nazwa jakiegokolwiek film, który zrobił na nas niewielkie wrażenie. A może mamy gust o niebo lepszy od prymitywnej szerokiej publiczności, która zadowala się byle low-brow fare, strawą duchową niskiego lotu? I nie dla nas przeciętny film na poziomie middle-brow. My musimy mieć film wyrafinowany intelektualnie: a high-brow film. Wobec tego trzeba szukać an art house film. Oznacza to film ambitny, artystyczny jakże różny od typowego hollywoodzkiego blockbuster filmu giganta dla masowej publiki. W Wielkiej Brytanii w praktyce większość filmów zagranicznych, ale nie amerykańskich, uważana jest za art house films. Niestety może być trudno znaleźć taki film, bo kasę w Multikinach nabijają jednak głównie amerykańskie blockbusters o wartkiej akcji, w których krew leje się gęsto. Czasem zamierzony blockbuster zamiast zarobić kasę ledwie zwróci koszty. Tak było z filmem Swept Away, w którym reżyser Guy Ritchie w roli głównej obsadził swoją żonę, Madonnę. Film był tak fatalny, że poszedł prosto do dystrybucji na wideo. Mówimy wtedy: this film bombed albo it s a flop kompletna klapa. Z Madonny jest niezła pieśniarka, ale za to beznadziejna aktorka a ham actor taka, która przesadza w środkach ekspresji, ale wychodzi drętwo i sztucznie. Nadaje się ona najwyżej na a spear carrier, takiego co nosi dzidy, czyli trzecioplanowego pomagiera, a nie do a lead role, czołowej roli. Jeżeli film jest popularny, na ogół często dokręca się a sequel, następną część, która z reguły jest o wiele gorsza niż oryginał. Ale fani twierdzą, że Back to the Future czy ostatnio Shrek to świetne filmy, bez względu na kolejny numer w tytule. Czasem do popularnego filmu dokręca się nawet a prequel, czyli jakby poprzedni odcinek, który ukazuje wcześniejsze losy bohaterów. Szaleńczo popularne Star Wars dorobiły się nawet całej trylogii takich prequels. Wszystkich aktorów bez względu na płeć nazywa się grupowo luvvies bo mają taką manierę, że w sposób egzaltowany mówią na siebie nawzajem love. W politycznie poprawnej Wielkiej Brytanii od pewnego czasu zarzucono słowo an actress aktorka nie wiadomo czemu uważając je, za uwłaczające dla kobiet pracujących w tym zawodzie. Na wszystkich mówi się an actor. Ciekawe Za czasów Szekspira mężczyźni udawali kobiety, bo niewiasty nie mogły grać na scenie. Dziś kobiety udają mężczyzn, przynajmniej w gramatyce. I to ma być równouprawnienie? 45

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Ochrona danych osobowych w placówce oświatowej. Małgorzata Jagiełło

Ochrona danych osobowych w placówce oświatowej. Małgorzata Jagiełło Ochrona danych osobowych w placówce oświatowej Małgorzata Jagiełło Wrocław 2012 Autor: Małgorzata Jagiełło Wydawca: Grupa Ergo Sp. z o.o., 50-127 Wrocław ul. Św. Mikołaja 56/57 www.wydawnictwo-ergo.pl

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

Sześciolatki w pierwszej klasie to nie jedyna zmiana wynikająca z reformy. - Obecnie obowiązek przedszkolny dzieci mogą realizować zarówno w

Sześciolatki w pierwszej klasie to nie jedyna zmiana wynikająca z reformy. - Obecnie obowiązek przedszkolny dzieci mogą realizować zarówno w Nie macie prawa! Rząd 5 marca 2015 r. po raz kolejny pokazał Polakom, że nie mają prawa decydować o kwestiach dotyczących ich dzieci. Tego dnia koalicja PO-PSL już w pierwszym czytaniu odrzuciła obywatelski

Bardziej szczegółowo

Polska jako 12 kraj w UE wprowadza system Child Alert

Polska jako 12 kraj w UE wprowadza system Child Alert Źródło: http://www.msw.gov.pl Wygenerowano: Piątek, 6 listopada 2015, 16:55 Strona znajduje się w archiwum. Środa, 20 listopada 2013 Polska jako 12 kraj w UE wprowadza system Child Alert 21 listopada została

Bardziej szczegółowo

Wyższa frekwencja w drugiej turze?

Wyższa frekwencja w drugiej turze? Warszawa, 22.05.2015 Wyższa frekwencja w drugiej turze? Frekwencja podczas I tury wyborów była najniższa spośród wszystkich wyborów prezydenckich po 1990 roku - do urn poszło zaledwie 48,8% wyborców. Jest

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Wraz z podręcznikiem oddajemy do twoich rąk zeszyt ćwiczeń. Zawarte są w nim różne polecenia i zadania. Powinny one pomóc ci zrozumieć zagadnienia omawiane w podręczniku

Bardziej szczegółowo

Zadzwoń pod 116 111 - konferencja prasowa inaugurująca bezpłatny Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży

Zadzwoń pod 116 111 - konferencja prasowa inaugurująca bezpłatny Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży Źródło: http://www.msw.gov.pl Wygenerowano: Niedziela, 20 września 2015, 09:26 Strona znajduje się w archiwum. Czwartek, 06 listopada 2008 Zadzwoń pod 116 111 - konferencja prasowa inaugurująca bezpłatny

Bardziej szczegółowo

Wizerunek organizacji pozarządowych. najważniejsze fakty 16% 24% 13% 37% Wizerunek organizacji pozarządowych 1

Wizerunek organizacji pozarządowych. najważniejsze fakty 16% 24% 13% 37% Wizerunek organizacji pozarządowych 1 Wizerunek organizacji pozarządowych najważniejsze fakty 24% 16% 13% 37% Wizerunek organizacji pozarządowych 1 Kiedy Polacy słyszą organizacja pozarządowa to myślą 79% 77% zajmują się głównie pomaganiem

Bardziej szczegółowo

Raport cząstkowy - Migracje z województwa lubelskiego

Raport cząstkowy - Migracje z województwa lubelskiego Raport cząstkowy - Migracje z województwa lubelskiego Zebranie informacji na temat migrantów z danego obszaru stanowi poważny problem, gdyż ich nieobecność zazwyczaj wiąże się z niemożliwością przeprowadzenia

Bardziej szczegółowo

Błędy agencji PR w kontaktach z mediami

Błędy agencji PR w kontaktach z mediami Wrocław, 16.04.2013 YOUNG PR Błędy agencji PR w kontaktach z mediami Dziennikarz nigdy nie dzwoni dwa razy! Kilkadziesiąt firm podobnych do Waszego klienta. Kilkaset agencji walczących o miejsce w

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA Pochwała jest jednym z czynników decydujących o prawidłowym rozwoju psychicznym i motywacyjnym dziecka. Jest ona ogromnym bodźcem motywującym dzieci do działania oraz potężnym

Bardziej szczegółowo

Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi

Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi Pobieranie pieniędzy z banku Wersja 1 - Chciałbym/abym wypłacić pieniądze. - Ile dokładnie? - 100 Euro - Proszę o okazanie dokumentu tożsamości. - Mam ze sobą mój paszport

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

12. Sesja Selekcyjna EYP Poland. Wrocław 2015. Informator dla szkół

12. Sesja Selekcyjna EYP Poland. Wrocław 2015. Informator dla szkół 12. Sesja Selekcyjna EYP Poland Wrocław 2015 Informator dla szkół Europejski Parlament Młodzieży EYP Poland ul. Nowogrodzka 31 00-511 Warszawa www.eyppoland.com facebook.com/eyppoland info@eyppoland.com

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa Międzynarodowe badanie ING na temat wiedzy finansowej konsumentów w Polsce i na świecie Wybrane wyniki badania przeprowadzonego dla Grupy ING przez TNS NIPO Maj

Bardziej szczegółowo

Colorful B S. Autor: Alicja Wołk-Karaczewska. Wydawca: Colorful Media. Korekta: Marlena Fiedorow ISBN: 83-919772-4-2

Colorful B S. Autor: Alicja Wołk-Karaczewska. Wydawca: Colorful Media. Korekta: Marlena Fiedorow ISBN: 83-919772-4-2 Autor: Alicja Wołk-Karaczewska Wydawca: Korekta: Marlena Fiedorow ISBN: 83-919772-4-2 Copyright by COLORFUL MEDIA Poznań 2012 Okładka: Skład i łamanie: Colorful B S O OK Alicja Wołk-Karaczewska Cyberprzemoc

Bardziej szczegółowo

Reguły koordynacji w tej kwestii opierają się głównie na 3 zasadach:

Reguły koordynacji w tej kwestii opierają się głównie na 3 zasadach: Dolnośląski Wojewódzki Urząd Pracy radzi: Polskie i europejskie zasiłki dla bezrobotnych Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej Polacy mogą bez problemu podróżować, osiedlać się i podejmować legalną

Bardziej szczegółowo

AKADEMIA KOMPETENCJI KLUCZOWYCH PROGRAM ROZWOJU UCZNIÓW SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH POLSKI WSCHODNIEJ PROJEKT REALIZOWANY PRZEZ:

AKADEMIA KOMPETENCJI KLUCZOWYCH PROGRAM ROZWOJU UCZNIÓW SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH POLSKI WSCHODNIEJ PROJEKT REALIZOWANY PRZEZ: AKADEMIA KOMPETENCJI KLUCZOWYCH PROGRAM ROZWOJU UCZNIÓW SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH POLSKI WSCHODNIEJ PROJEKT REALIZOWANY PRZEZ: Bezpłatne zajęcia dodatkowe w Twojej szkole dowiedz się więcej!!!! Projekt

Bardziej szczegółowo

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej jest formą radosnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. To apolityczny ruch społeczny, promujący prywatny i całkowicie osobisty

Bardziej szczegółowo

Apel Wojewody Dolnośląskiego w zw. z wyjazdami za granicę.

Apel Wojewody Dolnośląskiego w zw. z wyjazdami za granicę. Źródło: http://duw.pl/pl/biuro-prasowe/aktualnosci/11046,apel-wojewody-dolnoslaskiego-w-zw-z-wyjazdami-za-granice.html Wygenerowano: Piątek, 24 czerwca 2016, 01:39 02 lipca 2015 Apel Wojewody Dolnośląskiego

Bardziej szczegółowo

Maraton Pisania Listów 2011

Maraton Pisania Listów 2011 Maraton Pisania Listów 2011 Warszawa, 19.11.2011r. Natalia Olchawa Maraton Pisania Listów 2011 Start: 10.12.2011r. godzina 12:00; Koniec: 11.12.2011r. godzina 12:00; Piszemy całą dobę; Szkoły mogą pisać

Bardziej szczegółowo

Oferta dla Subskrybentów

Oferta dla Subskrybentów Oferta dla Subskrybentów Niniejsza oferta jest skierowana do Subskrybentów kursu dla lektorów i nauczycieli. W skład oferty wchodzi: Licencja (na otwarcie szkoły językowej prowadzonej metodą 5S) Certyfikat

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Jak uniknąć stania się ofiarą handlu ludźmi w związku z podjęciem pracy poza granicami kraju

Jak uniknąć stania się ofiarą handlu ludźmi w związku z podjęciem pracy poza granicami kraju Jak uniknąć stania się ofiarą handlu ludźmi w związku z podjęciem pracy poza granicami kraju dopełnić formalności, zgromadzić pozwolenia, zaświadczenia o kwalifikacjach zawodowych, ubezpieczyć się od następstw

Bardziej szczegółowo

Warszawa, kwiecień 2015 ISSN 2353-5822 NR 61/2015 WIEDZA O UŁATWIENIACH W GŁOSOWANIU PRZED WYBORAMI PREZYDENCKIMI

Warszawa, kwiecień 2015 ISSN 2353-5822 NR 61/2015 WIEDZA O UŁATWIENIACH W GŁOSOWANIU PRZED WYBORAMI PREZYDENCKIMI Warszawa, kwiecień 2015 ISSN 2353-5822 NR 61/2015 WIEDZA O UŁATWIENIACH W GŁOSOWANIU PRZED WYBORAMI PREZYDENCKIMI Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 9 stycznia 2015 roku

Bardziej szczegółowo

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND TRANSATLANTIC TRENDS POLAND P.1 Czy uważa Pan(i), że dla przyszłości Polski będzie najlepiej, jeśli będziemy brali aktywny udział w sprawach światowych, czy też jeśli będziemy trzymali się od nich z daleka?

Bardziej szczegółowo

Wioletta Paciorek Mariusz Paciorek Konferencja sprawozdawcza 19 kwietnia 2013 r.

Wioletta Paciorek Mariusz Paciorek Konferencja sprawozdawcza 19 kwietnia 2013 r. Projekt Język Biznesu okiem informatyka Wioletta Paciorek Mariusz Paciorek Konferencja sprawozdawcza 19 kwietnia 2013 r. Projekt Język Biznesu okiem informatyka http://www.mojawyspa.co.uk/forum/78/44146/technik-informatyk-w-polsce-a-w-anglii,0

Bardziej szczegółowo

Stipje Ltd - The European Marketing Force

Stipje Ltd - The European Marketing Force Sprawozdanie z wyjazdu na praktyki Erasmus Stipje Ltd - The European Marketing Force 01.07 27.09.2013r Toulouse, Francja Stipje Ltd to organizacja zajmująca się badaniami rynkowymi, promocją oraz budowaniem

Bardziej szczegółowo

EDYCJA 2015 100% nowych materiałów

EDYCJA 2015 100% nowych materiałów Naprawdę wierzysz, że spadła ze schodów? Ofiary przemocy najczęściej wstydzą się tego faktu, a widoczne ślady tłumaczą np. wypadkami. Masz w swoim otoczeniu kogoś takiego? Okaż mu wsparcie! Zgłoś sprawę

Bardziej szczegółowo

BIAŁORUŚ BIULETYN ELEKTRONICZNY 08 / LISTOPAD 2013

BIAŁORUŚ BIULETYN ELEKTRONICZNY 08 / LISTOPAD 2013 BIAŁORUŚ BIULETYN ELEKTRONICZNY STOSUNKI POLSKO-BIAŁORUSKIE Białoruś jest ważnym partnerem dla Polski ze względu na jej bliskie sąsiedztwo i wspólną historię. Dlatego Polska, również w ramach Unii Europejskiej,

Bardziej szczegółowo

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015 jesień2015 Polsat News Polsat News od początku nadawania jest najdynamiczniej rozwijającym się kanałem informacyjnym w Polsce. Wystarczyło 6 lat, aby Polsat News zapewnił sobie stałe miejsce w gronie najważniejszych

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA zaawansowana Cel ogólny: ocena decyzji podjętej przez bohatera legendy. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy

Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Talent autoprezentacji Sztuka zaprezentowania własnej osoby Katarzyna Lipska Wyższa Szkoła Ekonomii, Prawa i Nauk Medycznych im. prof. Edwarda Lipińskiego w Kielcach 26

Bardziej szczegółowo

Rola internetu w zakupach artykułów spożywczych

Rola internetu w zakupach artykułów spożywczych Warszawa, 14 września 2010 r. Informacja prasowa IAB Polska Rola internetu w zakupach artykułów spożywczych Wyniki badania przeprowadzonego dla IAB przez PBI wskazują, że internauci aktywnie interesują

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI

Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 9 stycznia 2015 roku

Bardziej szczegółowo

Agresja przemoc a nasze dzieci

Agresja przemoc a nasze dzieci Agresja przemoc a nasze dzieci Na początku roku szkolnego 2015/2016 przeprowadziliśmy wśród uczniów naszej szkoły ankiety dotyczące agresji/przemocy wśród młodzieży. Zgodnie z wynikami ankiet uczniowie

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Rok XXIII listopad-grudzień 2013 nr 6(127) cena: 6,00 PLN (w tym 5% VAT) temat na czasie MEDIA KONTRA KOŚCIÓŁ? ISSN 1230-7297 11

Rok XXIII listopad-grudzień 2013 nr 6(127) cena: 6,00 PLN (w tym 5% VAT) temat na czasie MEDIA KONTRA KOŚCIÓŁ? ISSN 1230-7297 11 Rok XXIII listopad-grudzień 2013 nr 6(127) cena: 6,00 PLN (w tym 5% VAT) czasser CA dwumiesięcznik religijno-społeczny dwum iesięcę znik religij ijno no-s -spo łeczny temat na czasie MEDIA KONTRA KOŚCIÓŁ?

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Raport podsumowujący działalność Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w rodzinie Niebieska Linia.

Raport podsumowujący działalność Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w rodzinie Niebieska Linia. Raport podsumowujący działalność Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w rodzinie Niebieska Linia. Marzec, 214 Działalność Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia

Bardziej szczegółowo

Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić?

Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić? Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić? Warsztat, Kongres Kobiet 9.05.2014 Czy social media są potrzebne w kampanii? Z internetu korzysta 61,4% Polaków (18,51

Bardziej szczegółowo

temat lekcji: Niebezpieczne treści

temat lekcji: Niebezpieczne treści temat lekcji: Niebezpieczne treści Scenariusz zajęć na temat bezpieczeństwa dzieci w internecie. kl. I-VI SP cel zajęć Celem zajęć jest zapoznanie uczniów z zagrożeniem internetowym, jakim są niebezpieczne

Bardziej szczegółowo

EUROPEJSKI DZIEŃ WALKI Z HANDLEM LUDŹMI

EUROPEJSKI DZIEŃ WALKI Z HANDLEM LUDŹMI Strona znajduje się w archiwum. EUROPEJSKI DZIEŃ WALKI Z HANDLEM LUDŹMI Przestępstwo handlu ludźmi jako współczesna forma niewolnictwa stanowi jedną z najcięższych zbrodni, godzącą w podstawowe wartości

Bardziej szczegółowo

Znajdź swoje mocne strony! Organizator: Partner główny: Partnerzy merytoryczni: Partner warsztatów:

Znajdź swoje mocne strony! Organizator: Partner główny: Partnerzy merytoryczni: Partner warsztatów: Znajdź swoje mocne strony! Młodzi na rynku pracy Projekt: Praca to akcja społeczna Gazety Wyborczej, której celem jest diagnoza i poprawa sytuacji młodych ludzi na rynku pracy. W ubiegłym roku w naszych

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest?

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest? Dziennikarstwo obywatelskie Czym jest? Dziennikarze obywatelscy Kim są? Dziennikarstwo obywatelskie......to rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez nieprofesjonalnych dziennikarzy w interesie społecznym.

Bardziej szczegółowo

Krystyna Wajda Horodko. Opowieści spod złocistej. Kraina Wodospadów. Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi

Krystyna Wajda Horodko. Opowieści spod złocistej. Kraina Wodospadów. Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi 2 Krystyna Wajda Horodko Opowieści spod złocistej tęczy Kraina Wodospadów Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi 4 K o s z a l i n 2013 by Krystyna Wajda, Koszalin 2013 ISBN 978-83-64234-09-5

Bardziej szczegółowo

SYLABUS. politologia studia I stopnia stacjonarne

SYLABUS. politologia studia I stopnia stacjonarne Rzeszów, 1 październik 2014 r. SYLABUS Nazwa przedmiotu Nazwa jednostki prowadzącej przedmiot Kod przedmiotu Studia Kierunek studiów Poziom kształcenia Forma studiów Marketing polityczny Wydział Socjologiczno-Historyczny

Bardziej szczegółowo

Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat. 20-25 października 2004

Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat. 20-25 października 2004 Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat 20-25 października 2004 1 Podsumowanie 2 Podsumowanie (1) Zdecydowana większość badanych (91%)

Bardziej szczegółowo

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami.

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami. Współczesne przedszkola są otwarte na potrzeby rodziców i dzieci, dlatego też podejmują wiele inicjatyw i działań własnych, których celem jest podnoszenie jakości pracy placówki, a co za tym idzie podniesienie

Bardziej szczegółowo

W MSW o poszukiwaniu osób zaginionych

W MSW o poszukiwaniu osób zaginionych Źródło: http://msw.gov.pl/pl/aktualnosci/12626,w-msw-o-poszukiwaniu-osob-zaginionych.html Wygenerowano: Sobota, 9 stycznia 2016, 05:44 Strona znajduje się w archiwum. Czwartek, 20 listopada 2014 W MSW

Bardziej szczegółowo

SZKOLENIA PR I KOMUNIKACJA BIZNESOWA. FUNDACJA ALL THAT ART! 26 i 27 października 2012 Wrocław

SZKOLENIA PR I KOMUNIKACJA BIZNESOWA. FUNDACJA ALL THAT ART! 26 i 27 października 2012 Wrocław 26 PAŹDZIERNIKA 2012 Od PR-owca do Konsultanta Komunikacji Biznesowej. Jak przekształcać PR w komunikację biznesową? HALINA FRAŃCZAK I TADEUSZ DULIAN DELOITTE Strategia komunikacji 1. Co to jest komunikacja

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Nowa strona internetowa Twojej Firmy w 3 dni!

Nowa strona internetowa Twojej Firmy w 3 dni! www.stronaw3dni.pl Nowa strona internetowa Twojej Firmy w 3 dni! W pakiecie: + indywidualny projekt + wersja mobilna + domena i hosting na rok gratis! od 1299 zł 989 zł netto ZAPRASZAMY DO ZAPOZNANIA SIĘ

Bardziej szczegółowo

Temat: Zróbmy sobie flash mob!

Temat: Zróbmy sobie flash mob! Temat: Zróbmy sobie flash mob! Jak wykorzystać globalnej sieci do korzystania z prawa do zgromadzeń? ZWIĄZEK Z PODSTAWĄ PROGRAMOWĄ Podstawa programowa przedmiotu wiedza o społeczeństwie, IV etap edukacyjny

Bardziej szczegółowo

BearingNet Lista Firm Zawartość

BearingNet Lista Firm Zawartość Zawartość Wprowadzenie... 2 Lista firm... 2 Poszukiwanie marki... 3 Mapa... 4 Lista danych każdej z firm... 5 Adres firmy... 6 Z kim należy się skontaktować w danej firmie?... 6 Adres pocztowy:... 6 Kontakt

Bardziej szczegółowo

Warunki techniczne: wiek uczestników szkoła ponadpodstawowa, szkoła ponadgimnazjalna, miejsce zajęć szkoła, czas trwania zajęć 90 minut.

Warunki techniczne: wiek uczestników szkoła ponadpodstawowa, szkoła ponadgimnazjalna, miejsce zajęć szkoła, czas trwania zajęć 90 minut. Scenariusz zajęć Temat: Spotkanie z Innym. Tolerancja Cele: uświadomienie uczniom obecności w społeczeństwie osób z problemami komunikacyjnymi, nabycie umiejętności posługiwania się metodami komunikacji

Bardziej szczegółowo

Żaku, sam zadbaj o swoje ubezpieczenie zdrowotne!

Żaku, sam zadbaj o swoje ubezpieczenie zdrowotne! Żaku, sam zadbaj o swoje ubezpieczenie zdrowotne! 20-letnia Zofia otrzymała rachunek za leczenie opiewający na 93 tys. zł! Była przekonana, że może leczyć się w ramach NFZ, bo w tym czasie uczyła się.

Bardziej szczegółowo

Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej. Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy

Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej. Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy Od 2004 roku Polska jest członkiem Unii Europejskiej, w wyniku możliwości podjęcia

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo

DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM NR 40/2015

DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM NR 40/2015 Warszawa, marzec 2015 ISSN 2353-5822 NR 40/2015 DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację

Bardziej szczegółowo

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów Centrum im. Ludwika Zamenhofa 18 kwietnia 2011r. 2 S t r o n a Na indeksie, czyli sytuacja białoruskich studentów to konferencja, której głównym założeniem

Bardziej szczegółowo

Mały przewodnik po zdrowiu kobiety

Mały przewodnik po zdrowiu kobiety Mały przewodnik po zdrowiu kobiety Poradnie dla kobiet w ramach podstawowej opieki zdrowotnej w Skåne DOKĄD MAM SIĘ UDAĆ? CZY BĘDĘ MIAŁA BLIŹNIAKI? CZY TO DLA MNIE DOBRE? CZY TO NORMALNE? CZY TO JEST PŁATNE?

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ SPOTKANIA Z UCZNIAMI WOLSKICH SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NA TEMAT PROBLEMÓW MŁODZIEŻY I KOMUNIKACJI

SCENARIUSZ SPOTKANIA Z UCZNIAMI WOLSKICH SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NA TEMAT PROBLEMÓW MŁODZIEŻY I KOMUNIKACJI SCENARIUSZ SPOTKANIA Z UCZNIAMI WOLSKICH SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NA TEMAT PROBLEMÓW MŁODZIEŻY I KOMUNIKACJI [czas trwania wywiadu do 120 minut] Ogólne wskazówki odnośnie przeprowadzania wywiadu: Pytania

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

mgr Marzanna Mróz Zadania dla rodziców. Rola wychowania do świadomego korzystania z Internetu.

mgr Marzanna Mróz Zadania dla rodziców. Rola wychowania do świadomego korzystania z Internetu. mgr Marzanna Mróz Zadania dla rodziców. Rola wychowania do świadomego korzystania z Internetu. 1. Odkrywaj świat Internetu razem z dzieckiem. Bądź pierwszą osobą, która zapozna dziecko z Siecią. Spróbujcie

Bardziej szczegółowo

Konferencja prasowa koalicji Masz głos, masz wybór KAMPANIA GDZIEKOLWIEK BĘDZIESZ, ZAGŁOSUJ 31 maja 2010, Warszawa

Konferencja prasowa koalicji Masz głos, masz wybór KAMPANIA GDZIEKOLWIEK BĘDZIESZ, ZAGŁOSUJ 31 maja 2010, Warszawa Konferencja prasowa koalicji Masz głos, masz wybór KAMPANIA GDZIEKOLWIEK BĘDZIESZ, ZAGŁOSUJ 31 maja 2010, Warszawa Koalicja Masz głos, masz wybór Koalicję tworzą organizacje pozarządowe, agencje reklamowe

Bardziej szczegółowo

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do ciebie mówią zwłaszcza wtedy, kiedy się do nich modlisz. Ich subtelny głos, który dociera do nas w postaci intuicyjnych odczuć i myśli ciężko usłyszeć w

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ INTERNET I KOMPUTERY W GOSPODARSTWACH DOMOWYCH BS/50/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ INTERNET I KOMPUTERY W GOSPODARSTWACH DOMOWYCH BS/50/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Jaki sposób płatności wybrać dla swojego sklepu internetowego? biznes

Jaki sposób płatności wybrać dla swojego sklepu internetowego? biznes biznes www.pigulkiwiedzy.tv 9. Przelew bankowy Zalety: 3. 4. Wpłaty przekazywane są bezpośrednio na rachunek bankowy sklepu. Za przyjmowanie wpłat nie są pobierane opłaty od właściciela sklepu. Wpłata

Bardziej szczegółowo

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II Jan Paweł II właściwie Karol Józef Wojtyła, urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, zmarł 2 kwietnia 2005 w Watykanie polski biskup rzymskokatolicki, biskup

Bardziej szczegółowo

Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Wielka Brytania - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe

Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Wielka Brytania - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Symbol oferty: 754/183 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: Wielka Brytania Londyn

Bardziej szczegółowo

P R O T O K Ó Ł Nr III/14 Sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej Mieroszowa odbytej w dniu 18 grudnia 2014 r. w Urzędzie Miejskim w Mieroszowie

P R O T O K Ó Ł Nr III/14 Sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej Mieroszowa odbytej w dniu 18 grudnia 2014 r. w Urzędzie Miejskim w Mieroszowie 1 P R O T O K Ó Ł Nr III/14 Sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej Mieroszowa odbytej w dniu 18 grudnia 2014 r. w Urzędzie Miejskim w Mieroszowie Godzina rozpoczęcia: 18:05 Godzina zakończenia: 18:40 Ad. 1.

Bardziej szczegółowo

Deficyt publiczny - jak mu zaradzić piątek, 07 października 2011 20:10 - Poprawiony sobota, 19 kwietnia 2014 16:28

Deficyt publiczny - jak mu zaradzić piątek, 07 października 2011 20:10 - Poprawiony sobota, 19 kwietnia 2014 16:28 Z Olgierdem Bagniewskim*, szefem zespołu analityków niemieckiego instytutu East Stock Informationsdienste GmbH w Hamburgu, rozmawia Iwona Bartczak. I.B.: Brak równowagi finansów publicznych jest znanym

Bardziej szczegółowo

www.uniwersytet-dzieciecy.pl Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Przedsiębiorczość dla najmłodszych

www.uniwersytet-dzieciecy.pl Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Przedsiębiorczość dla najmłodszych www.uniwersytet-dzieciecy.pl Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Przedsiębiorczość dla najmłodszych Kim jesteśmy? Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy to ogólnopolski, nieodpłatny program edukacji ekonomicznej

Bardziej szczegółowo

Realizując zadania konkursu Bezpieczna Szkoła Bezpieczny Uczeń w dniach od 11 lutego do 15 lutego 2013 roku wszyscy nauczyciele wychowawcy

Realizując zadania konkursu Bezpieczna Szkoła Bezpieczny Uczeń w dniach od 11 lutego do 15 lutego 2013 roku wszyscy nauczyciele wychowawcy Realizując zadania konkursu Bezpieczna Szkoła Bezpieczny Uczeń w dniach od 11 lutego do 15 lutego 2013 roku wszyscy nauczyciele wychowawcy przeprowadzili w swoich klasach zajęcia dotyczące bezpieczeństwa

Bardziej szczegółowo

Podsumowanie projektu

Podsumowanie projektu Podsumowanie projektu ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością Prezentacja: Michalina Mościszko Projekt: Staże i praktyki zagraniczne dla osób kształcących się

Bardziej szczegółowo

Warszawa, wrzesień 2014 ISSN 2353-5822 NR 133/2014 OPINIE O ADMINISTRACJI PODATKOWEJ

Warszawa, wrzesień 2014 ISSN 2353-5822 NR 133/2014 OPINIE O ADMINISTRACJI PODATKOWEJ Warszawa, wrzesień 2014 ISSN 2353-5822 NR 133/2014 OPINIE O ADMINISTRACJI PODATKOWEJ Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia 2014 roku Fundacja Centrum Badania

Bardziej szczegółowo

Polska. Dla twojego dziecka w wieku 7-15 lat: Szkoła podstawowa i świetlica

Polska. Dla twojego dziecka w wieku 7-15 lat: Szkoła podstawowa i świetlica Polska Dla twojego dziecka w wieku 7-15 lat: Szkoła podstawowa i świetlica Szkoła szwedzka Szkoła średnia młodzież w wieku: 16-20 lat, dobrowolna Szkoła podstawowa młodzież w wieku: 7-15 lat, obowiązkowa

Bardziej szczegółowo

Przeglądarka BeSt. Koordynatorzy: Grażyna Kulejewska, Katarzyna Sordyl

Przeglądarka BeSt. Koordynatorzy: Grażyna Kulejewska, Katarzyna Sordyl Przeglądarka BeSt BeSt to bezpłatna przeglądarka bezpiecznych stron internetowych dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat. BeSt-przeglądarka dla dzieci-funkcje programu: Program pełni funkcję kontroli rodzicielskiej

Bardziej szczegółowo

Ryzykowne zachowania

Ryzykowne zachowania Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Aktywność młodych w sieci dr Bartosz Hordecki Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu 5 grudnia 2013 r. EKONOMICZNY UNIWERSYTET DZIECIĘCY WWW.UNIWERSYTET-DZIECIECY.PL Ryzykowne

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

FACT SHEET. FUNDACJA NAGLE SAMI by móc żyć dalej

FACT SHEET. FUNDACJA NAGLE SAMI by móc żyć dalej FACT SHEET FUNDACJA NAGLE SAMI by móc żyć dalej Kim jesteśmy: Fundacja Nagle Sami pomaga osobom, które przeżywają żałobę po nagłej stracie bliskiej osoby. Jest pierwszą instytucją w Polsce, która kompleksowo

Bardziej szczegółowo

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Na świecie żyło wielu ludzi, których losy uznano za bardzo ciekawe i zamieszczono w pięknie wydanych książkach. Zdarzało się też to w gminie Trzebina, gdzie

Bardziej szczegółowo

Głosowanie w wyborach do Parlamentu Szkockiego

Głosowanie w wyborach do Parlamentu Szkockiego Głosowanie w wyborach do Parlamentu Szkockiego Niniejszy dokument zawiera informacje na temat wpisu na listę wyborców, reguł głosowania oraz znaczenia głosu każdego wyborcy. Czy wiesz, że... Wybory do

Bardziej szczegółowo

APLIKACJA POSTGRADUATE

APLIKACJA POSTGRADUATE Pakiet APLIKACJA POSTGRADUATE Elab oferuje profesjonalne usługi konsultingowe dla osób zainteresowanych studiami w dowolnych krajach na kierunkach anglojęzycznych. Nasi eksperci pomogą Ci bez stresu przejść

Bardziej szczegółowo

Wyjazd na Erasmusa polecam każdemu. Moim zdaniem wynikają z niego same korzyści zaczynając od udowodnienia samemu sobie na ile nas stać, nauczenia

Wyjazd na Erasmusa polecam każdemu. Moim zdaniem wynikają z niego same korzyści zaczynając od udowodnienia samemu sobie na ile nas stać, nauczenia Nazywam się Anna Janaszkiewicz moja przygoda z Erasmusem zaczęła się przez przypadek. Wyjazdem bardziej zainteresowani byli moi przyjaciele niż ja, po długich namowach zdecydowałam się na udział w programie.

Bardziej szczegółowo

Jak bezrobotny może wyjechać na Wolontariat Europejski? Prześledźmy to na przykładzie:

Jak bezrobotny może wyjechać na Wolontariat Europejski? Prześledźmy to na przykładzie: Prześledźmy to na przykładzie: Basia ma 26 lat, skończyła studia pedagogiczne na Uniwersytecie w Szczecinie. Niestety, po zakończeniu studiów nie udało się jej znaleźć pracy. Zdecydowała się wrócić do

Bardziej szczegółowo

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról.

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról. 11. W ramach wymiany młodzieżowej gościsz u siebie kolegę / koleżankę z Danii. Chcesz go / ją lepiej poznać. Zapytaj o jego/jej: miejsce zamieszkania, rodzeństwo, zainteresowania. Po przyjeździe do Londynu

Bardziej szczegółowo

Problemy emigracji dotyczące polskich obywateli. Paulina Brzezińska

Problemy emigracji dotyczące polskich obywateli. Paulina Brzezińska Problemy emigracji dotyczące polskich obywateli. Paulina Brzezińska Emigracja-wędrówka ludności mająca na celu zmianę miejsca pobytu. Przemieszczanie się ludności jest całkowicie naturalnym zjawiskiem

Bardziej szczegółowo