Miasto Miasto otwarte otwarte jnocki rosław Ja Kle

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Miasto Miasto otwarte otwarte jnocki rosław Ja Kle"

Transkrypt

1 Miasto otwarte Jarosław Klejnocki

2 Redakcja: Rafał T. Czachorowski Współpraca redakcyjna: Juliusz Erazm Bolek Projekt okładki: Rafał T. Czachorowski Skład: RTC AW Copyright by Jarosław Klejnocki, 2011 Copyright by RTC Agencja Wydawnicza, 2011 ISBN Wydanie II (I elektroniczne) RTC Agencja Wydawnicza wydawca współczesnej poezji e-booki i książki papierowe dystrybucja:

3 Miasto otwarte

4 Miasto Otwarte Jarosław Klejnocki ur - poeta i prozaik. Adiunkt na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego (specjalność: metodyka nauczania, polska literatura współczesna). W latach Kierownik Zakładu Edukacji Literackiej w Instytucie Literatury Polskiej UW, w latach p.o. zastępcy Dyrektora Instytutu Polonistyki Stosowanej UW. Stypendysta rządu USA (1992 r.) oraz prestiżowego programu Research Support Scheme (RSS) na naukowców z Europy Środkowo - Wschodniej ( ). Wielokrotnie otrzymywał stypendium naukowe JMR Uniwersytetu Warszawskiego oraz stypendium twórcze Ministra Kultury RP. Wydał ksiązki poetyckie: Oswajanie (1993), Miasto otwarte (1995), Okruchy (1997), W drodze do Delft: piętnaście portretów (1998), Krótka historia przeistoczeń (epigramaty) (1999), Mr. Hyde (1999), Reporterzy, fotograficy, zawiedzeni kochankowie (2002), Skarby dni ostatecznych. Psalmy, epigramaty, lamenty, litanie (2005) oraz Victoria. Wiersze ostatnie (2009). Powieści: Jak nie zostałem menelem (próba autobiografii antyintelektualnej) (2002), Przylądek pozerów: powieść antykryminalna (2005), Południk 21 (2008), Człowiek ostatniej szansy (2010)

5 Miasto otwarte - 5 -

6 Miasto Otwarte Migoce i błyska Zdradliwy prąd żarówka gaśnie pod naporem nieznanych elektrycznych wichrów cienie rosną rosną jadowicie na przygaszonej pastelowej ścianie. Jakby w zastępstwie tuż ponad drzewami eksplozja gromu i strzały błyskawic. W lustrze dostrzegam przez sekundę twarz. Ponowne spięcie a w jego trwaniu jak na dłoni kraj: wieże pałaców krzyże kościołów i smutny pies obok krzaku bzu. A potem tylko ciemna lampa porozkładane książki listy nagłe kanty ostrych barw. Znów wybucha światło: w jego blasku twarze ulice morza kontynenty świat

7 Miasto otwarte Podział Prawa część nieba należy jeszcze do burzy lewą rozczesuje słońce grad w jednej chwili czyni z wiosny zimę. Marzenia łatwo zrodzone frywolnie żeglują ponad domami ginie nieutrwalone nieświadomi ludzie spacerują w dole. Powtarzasz uparcie język pracuje bezgłośnie nazywając rzeczy o tak wiesz wierzysz rozumiesz nauczony segregujesz strzępki jakbyś tworzył budowlę mimowolny architekt inżynier w służbie opryszków najemnik twój kontrakt nieubłaganie trzyma cię za gardło wystawiasz się niechętnie na powiew wiatru ruch wód. A jednak w szybach twego domu przegląda się mokre miasto tobie dając w opiekę swe bezcenne łzy

8 Miasto Otwarte Dla Oliviera Cromwella Jakże mogłem cię ominąć nie zauważyć do tej pory czyżbym rzeczywiście tak szybko żył poświęcając czas małym zajęciom niepotrzebnym rozmowom daremnym flaszkom pełnym upajających chemikaliów czyżbym miał zbyt ciężkie powieki za słabe okulary czyżbym zaniechał obowiązków pozwalając sobie na leniwe odpoczynki. Jakże mogłem spokojnie spożywać przeznaczone dla mnie mięso i jarzyny stać przed regałami w bibliotekach zapisywać daty i godziny tak jakbyś nigdy nie istniał nie trzymał w dłoni naostrzonej stali jakbyś nie dawał natchnienia nowym wciąż i nowym złudnym protektorom. Jakże mogłem uśmiechać się beztrosko do miast kapryśnie zawieszonych w siodłach ziemi; Hej Lordzie już minęło widzę cię siedzisz na wysokim koniu a my z odległości złorzeczymy stoimy zaciskamy zęby; uważaj, to rośnie

9 Miasto otwarte Patrz Po drugiej stronie ulicy transparenty rozwierają szczęki krawężnik faluje oddycha. A ja przechodzę mijam niezauważony tropiciel zastawiający wnyki; za innymi podążam drapieżnikami, jednak wymyka się z rąk pewność; przystaję, patrzę - 9 -

10 Miasto Otwarte Krwotok Noc uspokaja jakbyś mieszkał w pluszu. Nawet na jej dnie sen nie-sen: wyrwany otrzeźwiały płyniesz; znikąd donikąd obolałe ciało ostatnia kotwica nitka czucia przez nieuwagę pozostawiona twym władzom. Na drugiej półkuli właśnie teraz w tej chwili telewizyjne wiadomości pokazują zdjęcia które ty obejrzysz znowu trochę później jeszcze nie wiesz że nie żyją ci co przecież żyli że już nie ma okrętu samolotu wioski kiedy toniesz z krtanią pełną lepkich krzyków ta kobieta wciąż biegnie w przedłużeniu lufy. Śpisz i ciągle nie wiesz że tej martwej nocy utraciłeś rzęsę włos z głowy kilka godzin życia

11 Miasto otwarte Ten, który ilustruje Kiedy dzień przechodzi w wieczór gwiazdy ledwo widoczne i coraz trudniej podpatrywać bawiące się dzieci nad stawem łabędzie pływają dostojnie stara kobieta wraca z działki niesie kosz ciężki aż się ugina. Winda pracuje z mozołem trzaskają drzwi na korytarzu chłopiec zbiega ze schodów trzymając książkę coraz głośniej krzyczą telewizory i coraz wyraźniej słychać wiatr za oknem znikają ludzie z ulic i smutno smutno w domu. Rośnie fala dźwięków i nagle opada. ściany odbijają mnie jak piłeczkę pingpongową milcząc już całkiem ciemno jakbym przestał widzieć rozpoznawać rzeczy już cicho jakbym stracił uszy. Ten który ilustruje cofa swoją dłoń, lecę spadam

12 Miasto Otwarte Kahlenberg, słońce Renacie Unieśmiertelnione wzgórze lornetka przybliża czterdziestokrotnie niewysokie wyspy domów rzekę wieże wytężam wzrok ale i tak ginie wszystko w rozrzedzonym pyle jest tak gorąco że pot wsiąkając w koszulę zostawia na niej białe gąsienice soli. Napisy tutaj witają w rodzimym języku i to przypomina że już za daleko zabrnąłem nie potrafię zrzucić skóry już drogi zostały wybrane w szafie trzymam zakurzone certyfikaty zwiędłe dyplomy dowody tożsamości nigdy nie będzie mi wolno zerwać się rano wyjść ale sam tego chciałem czemu więc nie uśmiechnę się choć nieznacznie do zdjęcia na tle do wyznaczonego szlaku. To co odrzuciłem wraca

13 Miasto otwarte Pusty Richardowi Remy Pod nami wyspa gdzieś na jej skalnym brzegu smukła blondynka rozczesuje włosy brzęczą turbiny i szorstki głos pilota zapowiada przyszłość. Głowa opada z ulgą na oparcie fotela filigranowa stewardesa biegnie niosąc koce. Trudno spać ktoś krzyczy w słuchawkę telefonu na karty kredytowe słońce zbyt natrętnie przegląda się w szybie. Majestatycznie znika Islandia. Teraz granat nieba intensywnieje pstrykają aparaty czerwony statek na falach. Jedynie strach przypomina że jeszcze jestem. Nie ma nic poza nim. Moje miasto w dolinie prakseologii musi już pogrążać się w nocy tu godziny skaczą jak pasikoniki dudnienie w uszach; ciemniej. Cóż wiozę poza uśmiechem temu drugiemu światu temu światu ach marzenia o inności iluzje niezwykłości. Pozostawiony opuszczony czekam, jeszcze ciągle czekam

14 Miasto Otwarte Ocean, zdziwienie Renacie Sięgam ku ciemnej wodzie nigdy nie myślałem: łagodne fale Pacyfiku dotkną moich butów zamsz nasiąknie i długo pachnieć będzie niecierpliwą wonią ruchoma czerń jak smoła spokojnie trwa ponad muzyką z knajpy na palach daleko daleko światła bujanych statków. Przede mną Azja. Smutne pamiątki podróży rozgwiazda złamana muszla kapela gra coraz głośniej góry za plecami błyszczą pootwierane okna niepogaszone lampy. Niewidoczny ląd za wodą pod stopami twardy kontynent październik wiatr jak w lecie ciche winnice Kaliforni ślady na piasku głosy dłoń pod wodą jakby jej nie było coraz wolniejsze myśli coraz trudniej rozumieć gęstsze i gęstsze powietrze jak turban jak muślin. Obnażony przez magię mroku nieskończoną płynność; niknę

15 Miasto otwarte Bloomington, campus Taka jesień miała żyć jedynie na nielicznych płótnach jednak tutaj naprawdę istnieje od bananowej żółci aż po zakrzepłą krew nad głową niebo do przesady błękitne przyjacielskie psy biegają wśród liści uśmiechnięci ludzie każdy w swoją stronę. Czuję ziemię płacę kontrybucję godzinom więc to tylko figiel rzeczywistości bogatszej niż wyobraźnia cóż mogę: wychwalać Ducha lub spuścić wzrok przed kształtem Natury lecz oto stoję niemo zachwycony niespokojny wiatr przeszukuje dyskretnie zakamarki płaszcza i wiewiórka szara jak pakowy papier zdziwiona przystaje. Więc tak to ma być; ukołysane przestrzenie wymarzone miejsca i niecierpliwość osadnika rzuconego w podróż. Znikają kierunki i strony pory roku i doby. Sam na sam z zachwytem zagubieniem najdroższą fotografią; ciągła walka. Inaczej, więcej!

16 Miasto Otwarte Powrót, sentymentalnie Wiesz dobrze co się stanie: dzień przejdzie niezauważony wieczór rozegna myśli zapętli twoje słowa i koronka księżyca opadnie na szyby. Będziesz słuchał pomruków znikającego miasta zatopiony w bursztynie ciszy zapatrzony w śnieg. Zamieć jak dłoń terapeuty zasklepi twoje blizny czule głaszcząc budynki place bez śmiechów dziecięcych gołębich gonitw o świcie w takt magicznych ruchów staruszki; jej posiniałe wargi wypowiadają nazwy dawno już pogrzebane pod gruzem lat zapomniane trwające jeszcze we mgle. Czujność rozbija swój obóz pośrodku twego pokoju. Niezapowiedziana przepaść. Ból, jakbyś zobaczył kobietę u okna. Brzask

17 Miasto otwarte Wolność, niewola Panu Krzysztofowi Jaworskiemu To tylko kilka znajomych miejsc mówisz parę stów chętniej widzianych niż inne mniej więcej osiem nazwisk wypatrywanych na okładkach. Także cztery czy pięć myśli do których lubisz wracać częściej uczyniłeś z nich nawet motta. Może ze dwie marynarki i ten poszarpany sweter kartki z numerami telefonów w kalendarzyku. Pewnie jeszcze coś ale ważne że reszta mówisz nie domaga się wymienienia nie łomoce w drzwi nie zamieszkuje definicji. Co cię niepokoi: wyimaginowana ciasnota niechętne twarze znajomych kafkowskie korytarze; więc czy to choroba pytam żeby nie zaległa cisza a może nagła iskra między biegunami szamotanie opaska na oczach wosk w uszach maszt i pamięć o wzroku za horyzont posyłającym gołębice spojrzeń. Otwarcie drzwi ku rozległości modliszka światła na sterylnej mosiężnej klamce. Czy to ty kiedyś opowiadałeś sen: na skrzyżowaniu nieba i przepaści stoisz rozłożywszy ramiona a wiatr porywa cię jak rozdartą chustkę niesie niczego nie ma i jest wszystko. Uchwycony w bezruchu martwo patrzysz przez szybę. maj/czerwiec

18 Miasto Otwarte Prośba Wyrwany ze snu miarowym stukotem kropli parapet w środku błyszczącej nerwowo metropolii rozwijasz chorągiew niepokoju w jej cieniu spocznie czaszka relikwia złudnych zmagań. Potem powróci ciepło idące od stóp aż ku szyi przytulna jama legowisko ostateczna strażnica. Zgaśniesz; wyruszysz gdzie śmierć nadal poszukuje formy legendy trzymają się mocno. Trzepocząc jak topielec w niepotrzebnym zamiarze mamisz się że co zapisane pomoże jeszcze chwilę trwać temu co wywołane w obrocie niezwykłości

19 Miasto otwarte Kraków, mgła Zanim podejdziesz do okna przywitać się z dniem zanim czajnik obwieści swą wieczną gotowość zanim weźmiesz gazetę długopis lub może zanim rynna odśpiewa żelazną pobudkę jeszcze stoisz odkryty bezbronny jak mgła nim pochłonie ją ogień zimnego poranka

20 Miasto Otwarte Vermeer maluje * Kasi Ach jakże zazdroszczą twoje przyjaciółki sam pan Vermeer maluje cię w jasnej pracowni pełnej dziwnych sprzętów więc znosisz niewygody: tyle godzin w tej samej pozie pod ogromną mapą siedemnastu prowincji w milczeniu z fanfarą ciężką książką i uwierającym wieńcem na skroni. Żałujesz tylko że nie pozwolą ci zatrzymać tej pięknej szaty z błękitu ale nie martw się jest już twoja na zawsze aż do końca świata. I już miliony oczu będą patrzeć na ciebie w zachwycie obojętnie z roztargnieniem w zniecierpliwieniu z tęsknotą miłością. Jeszcze o tym nie wiesz lecz przecież przecież przeczuwasz przymknąwszy nieśmiało oczy zdziwiona dziewczynko. Cóż za spokój cóż za niewinność choć tyle nadejdzie słyszę huczące maszyny łoskot wybuchów widzę otwarte do krzyku usta eksplodują wzgórza kosmos oddala się coraz bardziej rozpadają się kraje płonie mapa ginie gdzieś pamięć czernieją płótna. Ale ciebie nie dotyka zimno jesteś wolna więc jaka zazdrość jakie zachwycenie. Vermeer maluje; chrzęści piasek w trybach zegarów. * Wg. Atelier

21 Miasto otwarte Miasto otwarte dla J.P. Tunel ciemnej zieleni parujące ulice wieże samotnych budynków zanurzone w pyle pośpiech wzrok znad gazety zwinne skoki minut. Wszystko odrzucone na zawsze; do wczoraj ważna była noc umęczona burza ranny dźwięk dzwonów gulgot gołębia szum miasta; jeszcze stało otworem jeszcze nie milknące. Było. Odwrócony powoli zapominam; wiedziałem a jednak chciałem ominąć wymknąć się. Złudzony; nie zauważywszy przeciągu, cienia, dnia nerwowego jak nosek wiewiórczy

22 Miasto Otwarte Złota Góra, biały las Kasi, bezpowrotnie Kręty wąwóz zdawkowe ruiny na szczycie sople dziko rosnące na krawędzi dachu śnieżne stromizny pełne tropów ruchu gromadki zeschłych liści nad wodą zaczajone niebo w gałęziach; jeszcze jedna noc jeszcze jeden oddech ponad świstem wskazówek zegara ponad gąszczem dotyków. Otoczeni przez drzewa uwięzieni w przestrzeni zbłąkani w rozległości, ach jacy naiwni, bezpiecznie uśmiechnięci w uścisku szukający schronienia. Iskry na śniegu. Spokój. Niewidoczne ostrza nacinają skórę

23 Miasto otwarte Wieczór, klęska Księstwo atropiny; latające spodki świateł bezruch bezczynność utracona władza nad przestrzenią klepsydra filiżanki; dobrotliwa kawa. Błąd ruchów błąd myśli cień nad twoim domem rozpaczliwe poszukiwania w pamięci kalendarze albumy niezdarne protezy niepotrzebne klisze. Za późna troska nie sprostałeś dniom srebrnym kroplom dumy kaleczącym sny. Bestia tropi cię po omacku. Bliskie kroki, ciemny plon

24 Miasto Otwarte Niebo nad Luksemburgiem Wznosi się cierpko ponad szare dachy niezamieszkałe jak stuletni bunkier i takie czyste i tak nie ruszone starczym płaszczem deszczów, zaniedbaniem, troską. W ogromnym parku, we wnętrzu fortów, na głównym rynku już o późnej porze wszędzie tak samo zastygasz otwarty w rozwidleniu, stop-klatce, niezrealizowanym zamiarze. Miniaturowa jest ta twoja wyspa i wątłe prośby składane o świcie. Wzgórza zsyłają ci anioła mgieł potem przejrzyste zimno; ironiczny dar. Mimo to chciałbyś pozostać tu odrzuciwszy swe imię, pozbawiony złudzeń, zgubiony przez chronometry i zlekceważony, ale czemu nie wiesz; słyszysz tylko głos. Trochę wbrew sobie dobrze ci wśród tych obcych ludzi, lekko, kiedy oparty o ścianę ranisz zmrok gazowym ognikiem tylko czy to naprawdę wystarczy byś chciał rozpuścić swą jedność; bezboleśnie, szybko, trwale. Tłusta plama na nieskazitelnej powierzchni. IX/X

25 Miasto otwarte Nadejdą Panu Wojciechowi Wenclowi Wrzesień, i znów ulica Jesienna zyskuje dowody na swoje istnienie i znów ten stary człowiek z drugiego piętra czeka na babie lato, sentymentalny kochanek futerał ckliwości. Trochę czujności wyostrzony słuch i jak zwykle nadwrażliwy wzrok przypływy odpływy, kolejna fala pożera brzeg. Pokój wypełniony czekaniem; rozdrażniona potrzeba. Iglica najwyższego budynku wspina się mozolnie przywołując ku sobie spojrzenie a zatłoczony chodnik potrąca cię w ramię. Fosforyzuje kompas zegarka. Stoisz wśród tego ruchu wyodrębniony nieszczęśliwie ktoś z nas a jednak a jednak to właśnie dla ciebie małanki wzburzają taflę zmierzchu, człapie misterium doby. Więc trwasz. Pochylony nad zlewem nad stołem uporczywie pielęgnujesz sprzęty. Uwiera korona szeptów niewidzialna kolczuga oplątuje ciało, i znów ciasno; płytko leży szron. I znów wrzesień

26 Miasto Otwarte Ktoś zapomniał Nie kupuj książek których nie przeczytasz otoczą cię murem i znów wygra kurz lotna łapka kota zawiśnie na moment w powietrzu jak ostrze. Błyśnie w agonii spojrzenie. Ktoś o tobie zapomniał; milczy anioł stróż

27 Miasto otwarte Miasto, na brzegu Spójrz za siebie, przewróć kilka stronic: zastygłe w sepii trwają gesty i domy ostrzą szczypce anten znów puchnie mżawka kot zmęczony ogrzewa kadr leciutkim ciepłem. Dziewczynka ledwie uśmiechnięta liczy korale pies się czochra skapuje z rynny ranna kropla kobieta patrzy w garnków otchłań kwitną doniczki w czarnych oknach. A dalej dymy dachy płaskie niebo bez chmur lecz niespokojne i ludzie biegną dźwigu ramię pochyla się nad tłumem. Liczysz te wyciągnięte dłonie te ciała w ruchu lecz bez życia na moście w sklepie tuż przed kinem; ten zapomniany film obejrzysz w wiele lat potem zapamiętasz ich pożegnalny pocałunek uścisk i wiatr wiejący w skrzyżowań szumie płacz i nagle zobaczysz rzekę dwóch pływaków ktoś podskakuje śmiesznie drzewa rzucają cień na łące znów tamta dziewczynka znów kobieta ich rysy trochę niewyraźne teraz mężczyzna wychodzi z wody krzepkie dłonie medalik świeci. Mówi coś. Już wiesz gdzie jesteś znasz to miejsce obezwładniony widzisz los. Wiele przed nimi. Cichy stuk; tak płyną lata

28 Miasto Otwarte mruczy kot a w jego oczach zimny błysk zaledwie tyle ocaliłeś przed śniegu zaspą brakiem słów. Tak zapatrzony tak uległy niedostatecznie rozpoznałeś. A teraz tylko żal i żal aż litość wystarcza na krótką już chwilę. Nie bądź zdziwiony świat jeszcze istnieje

29 Miasto otwarte Krawędź Wessany w torbę przedmieścia zza brudnawych zasłon wychylasz się ku idącym; smog przygniata samochody do bruku nie odczuwasz ciśnienia choć gwałtownie opada zwykle krzesło serwetka pokój jak kiedyś w dzieciństwie. Rzeczy na swoich miejscach. Dywan czujnie śpi. Jednak słyszysz i widzisz ale czy On wie

30 Miasto Otwarte Grudzień, znów Przebudzeni nieustępliwie patrzymy w okna upragnione nie zagląda do naszych luster w oczach mamy blask ten krótkotrwały dzień ta dawno zapomniana godzina lśni w nich ostatnim tchnieniem zanim niepołączeni zasiądziemy nad parującymi kubkami w odległych miastach u wezgłowia gór owinięci szalami chłodu podziwiając idące deszcze czasu słony smak. Mijają światy giętkość mięśni i niebo się upewnia że nie było nas

31 Miasto otwarte Interregnum Mogło być inaczej: purpura wieczoru strzeliste wieżyce wyobrażonego miasta na pograniczu prowincji kontynentów zatok horyzont pełen cieni i kolczasta cisza ponad twoim domem zasupłana mowa gaj milczenia niedostępny jej profil w tle kominek płomień piat jasności na stole marzenia o wierszu południowej strofie sonetu woda ściekająca wolno z parapetu pękate donice nawilżone smukła igła melancholii pod sam koniec dnia. Aż patrzycie na siebie połączeni płaczem umiera powietrze dzieląc wasze usta szepczą zapadają w czerń: mogło być inaczej

32 Miasto Otwarte Skarpa, senne popołudnie Kiedy siada na mokrej jeszcze trawie głęboko wciągając powietrze bije daleki dzwon. Przypomina mu się nazwa przyprawy (estragon) jak imię smoka z północnego archipelagu nad łąką podobne zapachy. Bezwład stopniowo oplata mięśnie bolą łokcie i stopy jakby on cały czuwał na jałowym biegu przed powstaniem przed ucieczką pogonią ciszą nie do zniesienia za późno otwartymi ustami. Nie bardzo wie czy czynić postanowienia zaklinać mrucząc powolne sylaby. Stanęło wszystko. Nim ruszy w tej krótkotrwałej szparze przez ledwo odsunięte zasłony usłyszy kilka tonów dostrzeże kilka cieni więc nim to wreszcie ruszy już stawia pierwszy krok

33 Miasto otwarte Zaprzysiężony Kasi Prowadzę cię za rękę przez ten dziwny tunel zegarki fosforyzują ponad ustami para malutkie krople skapują na nasze ciemne twarze trzymam cię mocno mocno a tam nasze miasto świeci jak jubileuszowy tort. Zobacz szepczę cicho choć śpisz i tak nie słyszysz mój wskazujący palec dotyka twoich rzęs cóż mogę cóż ja mogę znowu nadejdzie świt zamkniemy się w swych ciałach na jeszcze jeden dzień. Smutne pąki osamotnione rośliny. Prowadzę cię za rękę i zbyt się może boję zbyt rzadko odwracam głowę choć przecież mi nie znikniesz wybacz tak szybko płyną rzeki taki kruchy pada śnieg i co za siła tkwi w mięśniach rozszarpujących powietrze cóż za rozmarzona niebieskość żegluje ponad nami

34 Miasto Otwarte Kto nie dostrzega Dzień jak otwarcie oczu iskrzą szyby w oknach i kolumny kominów powstają ze mgły ręce kreślą znaki wiatr dotyka drzew i przynosi ognisk wędrujący dym. Niebo schodzi nisko niziutko nad staw tomahawki ptaków dziurawią obłoki daleko pęcznieją tulipany burz. W taki dzień w taką zwykłą godzinę jednak drżą kwiaty na półce w rurach szumi gaz sączą się kształty firanki lekko wypinają brzuchy. Ruch trwa. Niezakłócony niepowstrzymany odejmuje komórki z ciał wypadają włosy rosną paznokcie w jazgocie pompowanej krwi. Wtedy ważniejszy od rzeczy staje się ich cień falowanie powietrza po wyjściu od mowy ważniejszy list. Ręka zanurzona w ciemności jak w puszystym popiele nagle złamany uśmiech ciężkie przebudzenie. Pozostawione ślady na pozór zwyczajne niedokończone zdanie niespodziewany cios deszczu prosto w twarz bezradnie pochylona głowa nad pismem pocztówką

35 Miasto otwarte dziecinną pamiątką zawieszony oddech wahnięcie źrenic dziwne jakby wypatrzyły zbyt odległy cel. Szczęśliwy nieszczęśliwy który nie dostrzega. Gwiazda spada; duszno

36 Miasto Otwarte Bastion Kasi Stadko gołębi nad dziatkami przelotny uśmiech autobusu kurz wirujący w snopie światła gwóźdź co napina sztuczne mięśnie niepewna ostrość przewidzenia niepewna zgoda i wahanie poszukiwanie w kartotekach tych znanych twarzy co już zawsze zaludniać będą tylko fiszki i przedpołudnie mokre krótkie kiedy powiedzieliście sobie więcej niż mogła unieść wasza zdrada, już widać zgubny wał ulicy, tam ostateczne padło słowo tam pierwszy raz poczułeś winę jasną jak neon ponad głową, wciąż jeszcze mieszka pod powieką, trwalszy niż twierdze chmur niż kropla, a przecież tyle przeszło godzin i tyle niewidocznych śmierci otarło się o twoje włosy a ty wciąż widzisz patrzysz patrzysz; gołębie w wirującym skręcie autobus machający drzwiami, to na pamiątkę pożegnanie i światło głodnie szukające ten gwóźdź sekundę przed upadkiem tamto spotkanie tamta chwila jak koniec świata kres bez granic przeczucie ciężkie barwa szczegół paznokcie wbite w skórę brzeszczot na nowe mgnienie czyhający i twoja ufność w niespełnienie i twoja radość bez oddechu. Tyle się jeszcze stanie

37 Miasto otwarte Tli się Andrzejowi Dla mnie, biednego, dostatecznym księstwem Miał być księgozbiór" Prospero Jak każdego poranka dłuto zaczyna swą pracę i ręka niepewnie nabiera sprawności ogromne słońce wychodzi zza dachów szyby milczą; blask. Co wczoraj trwało dziś niepamiętane może pusta butelka szum konwoje skupienia pod osłoną zmroku. Światła w oddali; karetka pędząca na złamanie karku. To miał być ogień krzyczą książki z półek litery żyją swym nieznośnym rytmem pies patrzy w oczy i chyba rozumie. Dłuto drąży drąży na przekór powoli. Ale zostałeś wezwany i piszą o tobie gazety gdy między wierszami zatrzymasz na chwilę wzrok zmęczony i chciwy. Kaloryfer poszeptuje o ostatnich plotkach i lampa lampa gada o ciemności. Ale zostałeś wezwany i wiesz że nic nie powstrzyma twoich zimnych ust

38 Miasto Otwarte nic nie skrępuje twych artretycznych rąk. To miał być ogień słyszysz i szukasz po ciemku więc nie wszystko stracone jest jeszcze nadzieja

39 Spis utworów Migoce i błyska Podział Dla Oliviera Cromwella Patrz Krwotok Ten, który ilustruje Kahlenberg, słońce Pusty Ocean, zdziwienie Bloomington, campus Powrót, sentymentalnie Wolność, niewola Prośba Kraków, mgła Vermeer maluje Miasto otwarte Złota Góra, biały las Wieczór, klęska Niebo nad Luksemburgiem Nadejdą Miasto, na brzegu Krawędź Grudzień, znów

40 Interregnum Skarpa, senne popołudnie Zaprzysiężony Kto nie dostrzega Bastion Tli się wv e-booki z poezją wejdź-kliknij-poznaj

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl BIG DAY Teksty do utworów z albumu: 6 Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 2002/2003 www.bigday.pl Jedyna taka noc Taka noc jest tylko raz Właśnie dzisiaj obok nas Możesz być tą jedną z gwiazd Możesz

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom.

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera. Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Maria Jolanta Piasecka MGNIENIA

Maria Jolanta Piasecka MGNIENIA Maria Jolanta Piasecka MGNIENIA obrazu mgnienie słowa otwarte litery spirala nasion mgnienie MGNIENIEmostśnieggradbóbźdźbłanasionamotylmotylliściejezioro czascieńniebokrukwiatrkotskórawydechjesionrosawinogronapomi

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215 Tadeusz Kantor Tadeusz KANTOR Alaube żeby tylko ta chwila szczególna nie uleciała, jest przed świtem godzina 4 ta nad ranem - ta szczególna chwila, która jest w ą t i

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ RUCHOWYCH W GRUPIE 4 LATKÓW

KONSPEKT ZAJĘĆ RUCHOWYCH W GRUPIE 4 LATKÓW KONSPEKT ZAJĘĆ RUCHOWYCH W GRUPIE 4 LATKÓW Data: 13.02.2014r. Nauczyciel prowadzący: Klaudia Tatar TEMAT: Podróż do Lodowej Krainy. CELE: - wykonuje podskoki zachowując odpowiednią postawę ciała. - reaguje

Bardziej szczegółowo

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska Ojcze Janie Pawle, kiedy byłeś wśród nas, my, dzieci, i dorośli - bardzo kochaliśmy Cię. A kiedy Cię zabrakło, nie smucimy się, bo wiemy, że gdzieś z nieba patrzysz na nas i uśmiechasz się. Wielka radość

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

"Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem..." Pearlic. Reda 2015.

Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem... Pearlic. Reda 2015. CIEŃ Paulina Klecz "Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem..." Pearlic. Reda 2015. Projekt okładki: Łukasz Orzechowski Copyright Paulina Copyright Pearlic Klecz Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone.

Bardziej szczegółowo

M Ą D R O Ś Ć N O C Y

M Ą D R O Ś Ć N O C Y K H E N C Z E N T H R A N G U R I N P O C Z E A SONG FOR T H E K I NG Od pewnego czasu Gampopa miewał wiele dziwnych i żywych snów. Udał się więc do Milarepy po radę. Ten odpowiedział mu: Jesteś wielkim

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY

ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY ĆWICZENIA W ZAPOBIEGANIU OSTEOPOROZY Ćwiczenie 1. - Stajemy w rozkroku na szerokości bioder. Stopy skierowane lekko na zewnątrz, mocno przywierają do podłoża. - Unosimy prawą rękę ciągnąc ją jak najdalej

Bardziej szczegółowo

Ireneusz Kaczmarczyk. Przystanki. (wiersze wybrane) Piotrków Trybunalski 1986. www.ireneusz-kaczmarczyk.pl

Ireneusz Kaczmarczyk. Przystanki. (wiersze wybrane) Piotrków Trybunalski 1986. www.ireneusz-kaczmarczyk.pl Ireneusz Kaczmarczyk Przystanki (wiersze wybrane) Piotrków Trybunalski 1986 www.ireneusz-kaczmarczyk.pl jest poezja gdy po nieprzespanej nocy poranek spada niespodziewanie jak bat gdy pierwszy hapieros

Bardziej szczegółowo

Katharsis. Tyle bezimiennych wierszy, ilu poległych rycerzy Dariusz Okoń

Katharsis. Tyle bezimiennych wierszy, ilu poległych rycerzy Dariusz Okoń 1 Spis treści Od Autora......6 Katharsis...7 Zimowy wieczór......8 Cierpienie i rozpacz......9 Cel.... 10 Brat Niebieski.... 11 Czas.... 12 Opętana.... 14 * * * [Moja dusza słaba].... 16 * * * [Człowiek

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

marek porąbka mój adriatyk Patronat honorowy nad projektem: Konsul Honorowy Republiki Chorwacji w Krakowie Paweł Włodarczyk

marek porąbka mój adriatyk Patronat honorowy nad projektem: Konsul Honorowy Republiki Chorwacji w Krakowie Paweł Włodarczyk marek porąbka mój adriatyk Patronat honorowy nad projektem: Konsul Honorowy Republiki Chorwacji w Krakowie Paweł Włodarczyk Agnieszka Kamińska Zarząd Krajowy Towarzystwo Polsko-Chorwackie z siedzibą przy

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Anna Kalbarczyk Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Rozwój osobowości dziecka w wieku od 2 do 6 lat na podstawie jego

Bardziej szczegółowo

16.zdaje się nadmiernie podatne na ból, nadmiernie przejęte drobnymi zranieniami

16.zdaje się nadmiernie podatne na ból, nadmiernie przejęte drobnymi zranieniami I. Dotyk Czy twoje dziecko:. 1.unika brudzenia sobie rąk 2.zlości się przy myciu twarzy 3. złości się przy czesaniu włosów lub obcinaniu paznokci 4. woli ubrania z długim rękawem nawet kiedy jest ciepło

Bardziej szczegółowo

ZAMIERZENIA OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE NA. PAŹDZIERNIK 2015r. DLA DZIECI Z GRUPY BIEDRONKI CELE GŁÓWNE:

ZAMIERZENIA OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE NA. PAŹDZIERNIK 2015r. DLA DZIECI Z GRUPY BIEDRONKI CELE GŁÓWNE: ZAMIERZENIA OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE NA PAŹDZIERNIK 2015r. DLA DZIECI Z GRUPY BIEDRONKI TEMATY TYGODNIA: 1. JESIEŃ W SADZIE 2. JESIEŃ NA DZIAŁCE 3. O SOBIE SAMYM 4. NASZE ZMYSŁY CELE GŁÓWNE: ROZWIJANIE UMIEJĘTNOŚCI

Bardziej szczegółowo

BIG DAY DZIEŃ TRZECI. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1996

BIG DAY DZIEŃ TRZECI. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1996 BIG DAY Teksty do utworów z albumu: DZIEŃ TRZECI Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1996 www.bigday.pl Jestem za wysoko Jak na linie o-ho-ho W twoich rękach Jestem za wysoko I mogę spaść... Jestem sobie

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

PATRON NASZEJ SZKOŁY. KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI urodził się 23 stycznia 1905 - zmarł 6 grudnia 1953

PATRON NASZEJ SZKOŁY. KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI urodził się 23 stycznia 1905 - zmarł 6 grudnia 1953 PATRON NASZEJ SZKOŁY W tym numerze: Twórczość uczniów z 3 d 2-3 Poezja oczami dzieci 3-7 Nasz Konstanty 8 W TYM ROKU OBCHODZIMY 40 LELCIE NADANIA SZKOLE IMIENIA KONSTANTEGO ILDEFONSA GAŁCZYŃSKIEGO KONSTANTY

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Scenariusz przedstawienia Galimatias z miesiącami

Scenariusz przedstawienia Galimatias z miesiącami Scenariusz przedstawienia Galimatias z miesiącami Scena pierwsza: Na scenie znajdują się postaci Miesięcy. Stoją w różnych miejscach, w złej kolejności. Gestami i mimiką twarzy wyraźnie okazują zdezorientowanie.

Bardziej szczegółowo

Ref: Zaraz po wakacjach. 3.Różne wydarzenia z życia przedszkolnego, wspomnienia zostaną w sercu u każdego. 4. Inscenizacja,,Wakacjusz c.d.

Ref: Zaraz po wakacjach. 3.Różne wydarzenia z życia przedszkolnego, wspomnienia zostaną w sercu u każdego. 4. Inscenizacja,,Wakacjusz c.d. SCENARIUSZ NA ZAKOŃCZNIE ROKU SZKOLNEGO DLA GRUPY DZIECI 6 LETNICH Pt.: Wakacje już blisko 1. Piosenka,,Pożegnanie (śpiewana z podziałem na role). 1.Wszystkie buzie dzisiaj czyste miny także uroczyste,

Bardziej szczegółowo

kultura tradycja, historia, obyczaje Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów,

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM Nierówna walka Tego dnia Ogrodnik

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI"

SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI" Dnia 3.12.201 Or. w Samorządowym Publicznym Przedszkolu Leśne Skrzaty" w Poraju odbyło się spotkanie w ramach akcji Kochasz dzieci, nie pa! śmieci".

Bardziej szczegółowo

tradycja, historia, obyczaje kultura Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów,

Bardziej szczegółowo

Anna Kiesewetter KSIĘGA ZADUMANEGO FILOZOFA

Anna Kiesewetter KSIĘGA ZADUMANEGO FILOZOFA Anna Kiesewetter KSIĘGA ZADUMANEGO FILOZOFA Copyright by Anna Kiesewetter & e-bookowo Grafika na okładce: Marek Łukaszewicz Projekt okładki: Marek Łukaszewicz ISBN 978-83-7859-582-3 Wydawca: Wydawnictwo

Bardziej szczegółowo

Przyroda Ziemi Radłowskiej - zjawiska zachodzące w przyrodzie

Przyroda Ziemi Radłowskiej - zjawiska zachodzące w przyrodzie Przyroda Ziemi Radłowskiej - zjawiska zachodzące w przyrodzie Zjawiska zachodzące w przyrodzie budzą ciekawość, zainteresowanie, umiejętność obserwacji i spostrzegania. Na Ziemi Radłowskiej można zaobserwować

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

1. Mokotów zachwyca tekst Dorota Dywańska 1.. Mokotów zachwyca muzyka Dorota Dywańska

1. Mokotów zachwyca tekst Dorota Dywańska 1.. Mokotów zachwyca muzyka Dorota Dywańska ZAŁĄCZNIKI nr 16 MATERIAŁY KONKURS CHÓRÓW 1. Mokotów zachwyca tekst Dorota Dywańska 1.. Mokotów zachwyca muzyka Dorota Dywańska MOKOTÓW ZACHWYCA Tekst i muzyka Dorota Dywańska 1. Mokotów to dzielnica,

Bardziej szczegółowo

Śródmiejskim Festiwalu Młodych Talentów 2013

Śródmiejskim Festiwalu Młodych Talentów 2013 Natura Naturalnie Daria Kaźmierczak Klasa 3 e Wyróżnienie W Konkursie Literackim Śródmiejskim Festiwalu Młodych Talentów 2013 Wschód słońca Słońce bogini złotowłosa Wstająca na przechadzkę A mgły włosy

Bardziej szczegółowo

5 kroko w do poprawy szybkos ci uderzeń i wytrzymałos ci rąk

5 kroko w do poprawy szybkos ci uderzeń i wytrzymałos ci rąk 5 kroko w do poprawy szybkos ci uderzeń i wytrzymałos ci rąk 5 kroków do poprawy szybkości uderzeń i wytrzymałości rąk 1 krok - Kołowrotek Zauważyłem jak niektóre osoby ćwicząc sztuki walki mają problem

Bardziej szczegółowo

Grzegorz Ciechowski Obywatel G.C. Album: Obywatel świata UMARŁA KLASA

Grzegorz Ciechowski Obywatel G.C. Album: Obywatel świata UMARŁA KLASA Grzegorz Ciechowski Obywatel G.C. Album: Obywatel świata UMARŁA KLASA minęło juŝ piętnaście lat siadamy znów do szkolnych ław to bardzo fajny pomysł był by zrobić taki zjazd ta pani w rogu - zdaje się

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

TOMASZ J. KĘCIK TOMASZ MAJZEL AGATA WARCHALSKA DROBIAZGI

TOMASZ J. KĘCIK TOMASZ MAJZEL AGATA WARCHALSKA DROBIAZGI TOMASZ J. KĘCIK TOMASZ MAJZEL AGATA WARCHALSKA DROBIAZGI Copyright by Tomasz J. Kęcik, 2010 Copyright by Tomasz Majzel, 2010 Copyright by Agata Warchalska, 2010 Wydanie I Projekt okładki: Patryk Doliński

Bardziej szczegółowo

Rozdział 2. Scenariusze zajęć do pracy z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym z lekkim i umiarkowanym stopniem uszkodzenia słuchu

Rozdział 2. Scenariusze zajęć do pracy z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym z lekkim i umiarkowanym stopniem uszkodzenia słuchu Rozdział 2. Scenariusze zajęć do pracy z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym z lekkim i umiarkowanym... strona 23 Rozdział 2. Scenariusze zajęć do pracy z dziećmi w wieku wczesnoszkolnym z lekkim i umiarkowanym

Bardziej szczegółowo

Pultusk24 Walentynkowe wiersze

Pultusk24 Walentynkowe wiersze Walentynka nr 1 To nasze pierwsze Walentynki po ślubie, a ja to święto niesłychanie lubię. W dniu zakochanych 14 lutego Zdarzyć się może coś wyjątkowego. Składam Ci więc Mężu z serca wprost życzenia, by

Bardziej szczegółowo

ĆWICZENIA BEZ PRZYBORÓW

ĆWICZENIA BEZ PRZYBORÓW ĆWICZENIA BEZ PRZYBORÓW 1 Zegar Dzieci siedzą naprzeciwko siebie w siadzie skrzyżnym i wykonują: skłony głowy w bok (w prawo i w lewo) mówiąc jednocześnie cyk cyk (zegar chodzi), skłony głowy w przód i

Bardziej szczegółowo

kultura tradycja, historia, obyczaje Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów,

Bardziej szczegółowo

SPRAWDZIAN W SZÓSTEJ KLASIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ

SPRAWDZIAN W SZÓSTEJ KLASIE SZKOŁY PODSTAWOWEJ Arkusz zawiera informacje prawnie chronione do momentu rozpoczęcia sprawdzianu! UZUPEŁNIA ZESPÓŁ NADZORUJĄCY KOD UCZNIA DATA URODZENIA UCZNIA miejsce na naklejkę z kodem dzień miesiąc rok SPRAWDZIAN W

Bardziej szczegółowo

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy.

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy. 5 6 Tyle nam powiedział Święty Paweł, jaka może być miłość: cierpliwa, wytrwała... Widzimy taką miłość w życiu między ludźmi. Możemy ją opisać, używając słów mniej lub bardziej udanych, ale można się zgubić

Bardziej szczegółowo

Czy widziałeś kiedyś TĘCZĘ?

Czy widziałeś kiedyś TĘCZĘ? GRA W KOLORY ORY dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat tęcza ęcz dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat Czy widziałeś kiedyś TĘCZĘ? Piękna jest, prawda? A jak powstaje tęcza? Czasem świeci słońce i jednocześnie

Bardziej szczegółowo

Droga Krzyżowa STACJA

Droga Krzyżowa STACJA Kogo wybierasz? Jezusa, czy Barabasza? Kogo w życiu wybierasz? Oto nadszedł ten moment, który może kiedyś w życiu pominąłeś Łatwiej jest przecież nie opowiadać się za żadnym życiem. Łatwiej jest egzystować,

Bardziej szczegółowo

1.2. Karta pracy. 1. Wklej nazwy emocji pod odpowiednimi obrazkami. złość zdziwienie smutek wściekłość. radość zaciekawienie strach spokój

1.2. Karta pracy. 1. Wklej nazwy emocji pod odpowiednimi obrazkami. złość zdziwienie smutek wściekłość. radość zaciekawienie strach spokój Radzenie sobie ze stresem Karty pracy A 1.2 Co tu widzę (patrz A1.1, s. 3) 1. Wklej nazwy emocji pod odpowiednimi obrazkami. złość zdziwienie smutek wściekłość radość zaciekawienie strach spokój znudzenie

Bardziej szczegółowo

www.abcprzedszkola.pl

www.abcprzedszkola.pl 1 do artykułu z cyklu Bajkowe Abecadło autorstwa Chanthy E.C. zamieszczonego na www.abcprzedszkola.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Występują: Narrator (przedszkolanka lub rodzic) Brzydkie Kaczątko Mama

Bardziej szczegółowo

Tadeusz Różewicz. znikanie. Wybór i posłowie Jacek Gutorow

Tadeusz Różewicz. znikanie. Wybór i posłowie Jacek Gutorow Tadeusz Różewicz znikanie Wybór i posłowie Jacek Gutorow Tadeusz Różewicz Znikanie Wybór i posłowie Jacek Gutorow 3 4P Pisałem Pisałem chwilę albo godzinę wieczór noc ogarniał mnie gniew drżałem albo niemy

Bardziej szczegółowo

Stanisław Witkiewicz, Zachód słońca na morzu

Stanisław Witkiewicz, Zachód słońca na morzu Stanisław Witkiewicz, Zachód słońca na morzu Zadania od 1. do 6. związane są z zamieszczonym w ramce obrazem. Zadanie 1. Obraz Stanisława Witkiewicza jest podobny do: A. plakatu, B. szkicu, C. płaskorzeźby,

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

Czego szukacie? J 1,38

Czego szukacie? J 1,38 Koło modlitwy Czego szukacie? J 1,38 Panie, naucz nas się modlić. Łk 11,1 We wszystkich wielkich religiach drogą do odkrycia głębokiej i prawdziwej mądrości jest modlitwa. Według pierwszych nauczycieli

Bardziej szczegółowo

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość Niech będą błogosławione wszystkie drogi, Proste, krzywe i dookolne, Jeżeli prowadzą do Ciebie, Albowiem moja dusza bardziej tęskni za Tobą, Niż tęsknią nocni stróże, pokryci rosą, Za wschodzącym słońcem.

Bardziej szczegółowo

I JA I MOJE OTOCZENIE

I JA I MOJE OTOCZENIE POLECAMY I JA I MOJE OTOCZENIE Zadanie 1. Uzupełnij tekst, wykorzystując wyrazy pomocnicze z ramki. wieczorem, najtrudniejszego, krótkie, porze, przyjemność, posiłki, czynnie, porze Po przyjściu ze szkoły

Bardziej szczegółowo

Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za kilka miesięcy. znów spotkamy się razem.

Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za kilka miesięcy. znów spotkamy się razem. PoŜegnanie zimy" Ani się spostrzec moŝna, jak ten czas ucieka, jak na niebie, coraz później wieczór się zaczyna. To oznacza, Ŝe zimą trzeba poŝegnać! Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za

Bardziej szczegółowo

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie Mowa nienawiści Mowa nienawiści to wszelkie wypowiedzi ustne i pisemne oraz komunikaty wizualne, które ranią, poniżają i znieważają osoby lub grupy osób, do których są skierowane. Wypowiedzi te mogą dotyczyć

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. NOE BUDUJE ARKĘ, POTOP 4. NOE BUDUJE ARKĘ

STARY TESTAMENT. NOE BUDUJE ARKĘ, POTOP 4. NOE BUDUJE ARKĘ NOE BUDUJE ARKĘ 16 Nastały czasy, kiedy aniołowie schodzili na ziemię i brali sobie za żony piękne dziewczyny. W wyniku tego na świecie rodzili się olbrzymi i mocarze. Nie podobało się to Panu Bogu. Widział,

Bardziej szczegółowo

WYZWANIA EDUKACYJNE EDUKACJA DLA KAŻDEGO PORADY MAŁEJ EWUNI DUŻEJ EWIE. Dziecko jest mądrzejsze niż myślisz. Ewa Danuta Białek

WYZWANIA EDUKACYJNE EDUKACJA DLA KAŻDEGO PORADY MAŁEJ EWUNI DUŻEJ EWIE. Dziecko jest mądrzejsze niż myślisz. Ewa Danuta Białek 1 WYZWANIA EDUKACYJNE EDUKACJA DLA KAŻDEGO SZTUKA ŻYCIA W ŚWIECIE PORADY MAŁEJ EWUNI DUŻEJ EWIE Dziecko jest mądrzejsze niż myślisz Ewa Danuta Białek 1 2 Ewa Danuta Białek PORADY MAŁEJ EWUNI DUŻEJ EWIE

Bardziej szczegółowo

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Imię i nazwisko ucznia... Wypełnia nauczyciel Klasa... OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Spotkanie w ciemnościach 2013 TEST Z JĘZYKA POLSKIEGO Czas pracy: 45 minut Liczba punktów do uzyskania:

Bardziej szczegółowo

Autorski wiersz grupy IV MISIE

Autorski wiersz grupy IV MISIE Dobre rady na odpady Przedszkole Pod Stokrotką nigdy nie próżnuje, i nieustannie wszystkie odpady segreguje. Cały czas plastik, papier, makulaturę zbieramy, i nawet na chwilę się nie zastanawiamy. Potem

Bardziej szczegółowo

Copyright by Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2007 Text copyright by Grzegorz Kasdepke, 2007 Illustrations copyright by Piotr Rychel, 2007

Copyright by Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2007 Text copyright by Grzegorz Kasdepke, 2007 Illustrations copyright by Piotr Rychel, 2007 Copyright by Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2007 Text copyright by Grzegorz Kasdepke, 2007 Illustrations copyright by Piotr Rychel, 2007 Zagadka trzynasta, czyli kto popsuł latawiec?! Dla detektywa

Bardziej szczegółowo

Piosenki przedszkolne

Piosenki przedszkolne Piosenki przedszkolne Kolorowe listki 1.Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały. Kolorowe listki na wietrze szumiały. Ref. Szu, szu, szu, szumiały wesoło. Szu, szu, szu, wirowały w koło. 2.Kolorowe

Bardziej szczegółowo

dziadka, kiedy był jeszcze całkiem malutki i chodził po podłodze na czworaka, i zupełnie, ale to zupełnie nie był podobny do tego starego pana w

dziadka, kiedy był jeszcze całkiem malutki i chodził po podłodze na czworaka, i zupełnie, ale to zupełnie nie był podobny do tego starego pana w Szuflada Szuflada w pierwszej chwili wydała się Sznurkowi bardzo podobna do kieszeni Marianny. Była tak samo ciemna i przytulna. Jednak inaczej niż w kieszeni wokoło panowała smutna cisza. Gdzie ja jestem?

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

Wypadek drogowy potoczne określenie zdarzenia w ruchu drogowym, gdzie jeden lub więcej uczestników ruchu drogowego bierze udział w zdarzeniu, w

Wypadek drogowy potoczne określenie zdarzenia w ruchu drogowym, gdzie jeden lub więcej uczestników ruchu drogowego bierze udział w zdarzeniu, w Wypadek drogowy potoczne określenie zdarzenia w ruchu drogowym, gdzie jeden lub więcej uczestników ruchu drogowego bierze udział w zdarzeniu, w wyniku którego uczestnik ruchu drogowego został ranny lub

Bardziej szczegółowo

WRZESIEŃ. TYDZIEŃ 4.: kończy się wrzesień, nadeszła jesień

WRZESIEŃ. TYDZIEŃ 4.: kończy się wrzesień, nadeszła jesień WRZESIEŃ TYDZIEŃ 4.: kończy się wrzesień, nadeszła jesień Projekt sytuacji edukacyjnych (oprac. mgr Sylwia Kustosz, Edukator Froebel.pl) Przebieg spotkania w Porannym kole: 1. Wyklaskiwanka: Wiosna, lato,

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE MA, NIE MA

NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE MA, NIE MA 1. Nie ma innego jak Jezus NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Fragment darmowy udostępniony przez Wydawnictwo w celach promocyjnych. EGZEMPLARZ NIE DO SPRZEDAŻY!

Fragment darmowy udostępniony przez Wydawnictwo w celach promocyjnych. EGZEMPLARZ NIE DO SPRZEDAŻY! Fragment darmowy udostępniony przez Wydawnictwo w celach promocyjnych. EGZEMPLARZ NIE DO SPRZEDAŻY! Wszelkie prawa należą do: Wydawnictwo Zielona Sowa Sp. z o.o. Warszawa 2015 www.zielonasowa.pl Zobacz:

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

TRAVEL COACHING. WYSPY KANARYJSKIE

TRAVEL COACHING. WYSPY KANARYJSKIE Będąc szczęśliwym jesteś niemal jak słońce emanujesz wewnętrznym ciepłem i energią. Blask, który się z Ciebie emanuje ma moc oświetlenia wszystkich ścieżek, którymi chcesz pójść. Czasami jednak boisz się

Bardziej szczegółowo

Przestrzeń zatrzymana

Przestrzeń zatrzymana Przestrzeń zatrzymana Zbiorowa wystawa poplenerowa, Stara Galeria ZPAF, Pl. Zamkowy 8, Warszawa, 23 marca 17 kwietnia 2015 r. Plener fotograficzny Okręgu Warszawskiego ZPAF odbył się w Kazimierzu Dolnym

Bardziej szczegółowo

Niniejszy tekst jest własnością intelektualną autora. W celu jego wykorzystania należy się z nim skontaktować: emilia_moniuszko@poczta.onet.

Niniejszy tekst jest własnością intelektualną autora. W celu jego wykorzystania należy się z nim skontaktować: emilia_moniuszko@poczta.onet. Niniejszy tekst jest własnością intelektualną autora. W celu jego wykorzystania należy się z nim skontaktować: emilia_moniuszko@poczta.onet.pl Scenariusz do przedstawienia interaktywnego dla dzieci pt.:

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

Opracowanie - ks. Krzysztof Szymański Do wykorzystania: Spotkanie dzieci ze św. Mikołajem

Opracowanie - ks. Krzysztof Szymański Do wykorzystania: Spotkanie dzieci ze św. Mikołajem Scenariusz inscenizacji na Dzień Św. Mikołaja Opracowanie - ks. Krzysztof Szymański Do wykorzystania: Spotkanie dzieci ze św. Mikołajem Osoby: Scenografia: -, II - Dziecko I, II, III, IV, V, VI, VII -

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej

Konspekt szkółki niedzielnej Główna myśl: Pan Bóg wszystko stworzył Konspekt szkółki niedzielnej 3. NIEDZIELA PO WIELKANOCY Jubilate Tekst: 1 Księga Mojżeszowa 1,1-4,26-31;2,1-4 Stworzenie świata i człowieka Wiersz przewodni: 1 Księga

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop Biblia dla Dzieci przedstawia Noe i Potop Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: M. Maillot; Tammy S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM

SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM CELE: 1. Uświadomienie dzieciom wpływu aktywności fizycznej na stan zdrowia, prawidłowy rozwój i samopoczucie. 2. Zwiększanie sprawności fizycznej: rozwijanie

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

Wobec powyższego ruch planet odbywa się ruchem spiralnym, a nie jak nam się wydaje po okręgu, gdyż wtedy mielibyśmy nieustanny rok świstaka.

Wobec powyższego ruch planet odbywa się ruchem spiralnym, a nie jak nam się wydaje po okręgu, gdyż wtedy mielibyśmy nieustanny rok świstaka. Spirala czasu Czy doświadczasz czegoś co w prosty sposób można nazwać przyspieszeniem czasu? Odczuwasz, że dni mijają coraz szybciej? Przestajesz liczyć minuty i godziny? Żyjesz raczej od tygodnia do tygodnia,

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

WYCHŁODZENIE I ODMROŻENIE

WYCHŁODZENIE I ODMROŻENIE WYCHŁODZENIE I ODMROŻENIE ZAPAMIETAJ!!! TEKST POGRUBIONY LUB PODKREŚLONY JEST DO ZAPAMIĘTANIA Opracował: mgr Mirosław Chorąży Wychłodzenie i odmrożenia Temperatura 36 C. to stan normalny organizmu ludzkiego.

Bardziej szczegółowo

Październik. TYDZIEŃ 3.: oto bardzo ważna sprawa strona lewa, strona prawa

Październik. TYDZIEŃ 3.: oto bardzo ważna sprawa strona lewa, strona prawa Październik TYDZIEŃ 3.: oto bardzo ważna sprawa strona lewa, strona prawa Projekt sytuacji edukacyjnych (oprac. mgr Sylwia Kustosz, Edukator Froebel.pl) Przebieg spotkania w Porannym kole: PONIEDZIAŁEK:

Bardziej szczegółowo

Od trzech lat nie piszę. Marzę tylko o nowych pomysłach, ale ich nie mam. Wyobrażam sobie jak to by było, gdybym je miał. Niemal czuje ich obecność.

Od trzech lat nie piszę. Marzę tylko o nowych pomysłach, ale ich nie mam. Wyobrażam sobie jak to by było, gdybym je miał. Niemal czuje ich obecność. Od trzech lat nie piszę. Marzę tylko o nowych pomysłach, ale ich nie mam. Wyobrażam sobie jak to by było, gdybym je miał. Niemal czuje ich obecność. Wydaje mi się, że wystarczy kartka papieru i kilka wolnych

Bardziej szczegółowo

Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki.

Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki. Załącznik - Statuetki Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki. Wykonujemy na indywidualne zamówienie z zawartych w katalogu wzorów. Zmiana tekstu w cenie statuetki. Opcje statuetek do wyboru:

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

Poszukiwanie skarbu. Liczba osób: 1 + 1. Opis

Poszukiwanie skarbu. Liczba osób: 1 + 1. Opis Poszukiwanie skarbu Liczba osób: 1 + 1. Opis Na dworze, w różnych miejscach (drzewa, krzaki, kamienie, kępki trawy), chowamy jakiś przedmiot. Zależnie od naszych intencji może to być rzecz znana dziecku,

Bardziej szczegółowo

Trening tchoukballu. Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Tchoukball.pl. Opracowanie: Mikołaj Karolczak

Trening tchoukballu. Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Tchoukball.pl. Opracowanie: Mikołaj Karolczak Trening tchoukballu Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Tchoukball.pl 009 Opracowanie: Mikołaj Karolczak Oznaczenia: zawodnik drużyny atakującej zawodnik drużyny atakującej (z piłką) zawodnik drużyny broniącej

Bardziej szczegółowo

Kacper Zakrzewski, kl. VIa

Kacper Zakrzewski, kl. VIa Ulewa Deszcz zaczął oblewać ulicę, niczym woda rozlana po podłodze. Matki chowały dzieci pod parasole. Z chwili na chwilę deszcz stawał się coraz większy, po czym śpiew ptaka powitał wychodzące zza chmur

Bardziej szczegółowo