INTERNAUTA DLA DOBRA SPRAWY

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "INTERNAUTA DLA DOBRA SPRAWY"

Transkrypt

1 Public Relations: Ranking agencji Nowe dziennikarstwo na rynku idei Fotografia ruchu Lartigue a KWIECIEŃ nr 4 (8)/2008 ISSN INTERNAUTA DLA DOBRA SPRAWY CZYM JEST OBYWATELSKIE?

2 Przepis na wst p Gdzie si zaczàłem ROZBIEGÓWKA ROZBIEGÓWKA REDAKCJA redaktor naczelny: Paweł H. Olek kierownicy działów: dziennikarstwo Alicja Bobrowicz fotografia Patrycja Laskowska kultura Magdalena Karst public relations - Anita Kowalska zespół redakcyjny: Emil Borzechowski, Tomasz Betka, Jan Dąbkowski, Edyta Ganc, Agnieszka Juskowiak, Magdalena Karst, Marcin Łączyński, Alicja Matyja, Magdalena Mikulska, Joanna Maria Sawicka, Maria Skorupska, Julian Tomala, Agnieszka Wójcińska, Wioletta Wysocka współpraca: Jan Brykczyński, Tomasz Borowski, Łukasz Cwojdziński, Urszula Ginalska, Kasper Grubba, Marzena Indra, Patrycja Mic, Maciej Pisuk, Maria I. Szulc stały felieton: Maciej Parowski, Andrzej Zygmuntowicz projekt graficzny i skład DTP: Karol Grzywaczewski korekta: Joanna Maria Sawicka WYDAWCA: Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego koordynator wydawcy: Grażyna Oblas druk: Agora nakład: 10 tys. egz. adres redakcji: PDF pismo warsztatowe Instytutu Dziennikarstwa UW ul. Nowy Świat 69, pok. 51 (IV piętro), Warszawa, tel , dyżury redakcyjne: wtorek, środa, czwartek 14:00-18:00 Kolegia: każda środa godz. 19:00 Zapraszamy do współpracy w redakcji i biurze reklamy więcej tekstów w portalu internetowym: REKLAMA Kwadrans z grafomanem Maciej Parowski Grafoman człowiek ogarnięty manią pisania, lecz nieposiadający w tym kierunku zdolności tak definiują sytuację słowniki. Porównajmy pojęcia zbudowane na podobnej słowotwórczej zasadzie. Mitoman musi kłamać, ale potrafi to robić skutecznie. Piromania nie wyklucza pięknych pożarów. Erotoman, chorobliwie zainteresowany seksem, często wszelako zaspokaja swoje partnerki... Tylko w grafomanie (oraz impotencie) silny afekt został skojarzony z bolesnym fatum niemożności. Świat byłby zbyt piękny, gdyby efektem istnienia niespełnionych pisarskich maniaków okazywały się jedynie stosy makulatury. Do nieumiejętności tworzenia literatury (niewinnej dolegliwości, dotykającej olbrzymią część populacji) dołącza tu błędna ocena własnych możliwości, a więc, niestety, wynikłe z tego frustracje oraz pretensje. I tak oprócz pisaniny grafomana musimy oglądać jego rozgoryczone oblicze. W skrajnych przypadkach silna grafomania plus mocny organizm nosiciela grafomania działa jak wirus. Zakłóca, upośledza, próbuje przebudować delikwenta i zwłaszcza literacki świat wokół niego. Święty Grafoman, Hobbysta? Rzecz w tym, że figura łagodnego grafomana, pogodzonego z własnym brakiem talentu oraz anonimowością, zapełniającego z pogodą szuflady, jest dziś praktycznie nieznana. Znacznie częstszy, choć właściwie jeszcze niedokuczliwy, bywa grafoman Ekshibicjonista; ten lubi zaskoczyć bliskich i redaktorów wyszarpniętym z teczki lub zza pazuchy plikiem maszynopisów. Poważny bankier, błyskotliwy wojskowy, trzeźwy polityk pokazuje nam wymiętoszone, ckliwe opowiadanko o spotkaniu z Obcym albo z miłością sprzed lat. Oczywiście od początku podejrzewał, że rzecz nie ma szans, ale nie potrafi ukryć zawodu. Wyższy szczebel manii to grafoman domagający się dyskusji na temat zdyskwalifikowanego tekstu. Następny ostentacyjnie oczekujący pochwały. Wreszcie przychodzi rzucający obelgami grafoman Awanturnik i próbuje per fas et nefas wymusić na służbach wydawniczych decyzję druku. Cwaniak, teoretyk, pupil, rewolucjonista to kolejne rodzaje grafomanów, których typ osobowościowy poznacie w następnych numerach. Maciej Parowski jest z-ca redaktora naczelnego Nowej Fantastyki Rozbudowana wersja referatu wygłoszonego w czerwcu 1998 na piątym Festiwalu Fantastyki w Nidzicy. Najciemniej pod latarnią Stare powiedzenie a jakże prawdziwe. Po kilkunastu miesiącach tworzenia rubryki Public Relations z powodzeniem możemy stworzyć listę agencji, których powinno się unikać, gdyż komunikacja to ostatnia rzecz, z którą mają cokolwiek wspólnego. Przygotowując materiał do Case study czy Trendów zazwyczaj prosimy o komentarz szefów czołowych agencji PR (top 20) lub wyznaczone przez nich osoby. Trwająca około 3 tygodni sekwencja zdarzeń co miesiąc jest mniej więcej podobna do schematu: telefon PR-owiec prosi o maila telefon PR-owiec nie odpisuje na maila, więc przypominamy się, ale nadal nie odpisuje telefon PR-owiec jest na urlopie, będzie w następny poniedziałek telefon PR-owiec ma spotkanie, będzie za 3 godziny telefon PR-owiec oddzwoni (nie oddzwania) telefon PR-owiec jest chory, będzie w czwartek telefon PR-owca nikt nie zastępuje telefon PR-owiec się obraża za częste telefony PR-owiec niechętnie informuje o czymkolwiek. O p r a c o w u j ą c r a n k i n g 20 najlepszych agencji PR (str. 8 dodatku) przejrzałem strony internetowe większości firm tego typu. Dwie nie posiadały strony www, kolejne nie ujawniły daty swojego powstania, inne nie wyświetlają polskich znaków, brakuje informacji o zarządzie firmy, a większość nie rozdziela obecnych i byłych klientów. Jak zatem wybrać właściwą agencję PR jako przyszły stażysta, pracownik czy klient? Skąd czerpać właściwe praktyczne wzorce komunikacji? Może szewcy bez butów odpowiedzą Paweł H. Olek redaktor naczelny wysłuchała Magdalena Karst Włodzimierz Szaranowicz: Adam Małysz jest wielki beze mnie Zawsze chciałem żyć w zwariowany sposób i wiedziałem, że dziennikarstwo może mi takie życie zapewnić. Dziennikarstwo to stosunek do świata. To zawód dla ludzi ciekawych, otwartych, lubiących zmiany i gotowych spakować walizkę w pięć minut. Moja mama pracowała w dziale technicznym Polskiego Radia, więc często bywałem w gmachu radiowym na Malczewskiego. Przyglądałem się pracy dziennikarzy. Zazdrościłem im życia pełnego niespodzianek. Już na drugim roku studiów na warszawskim AWF-ie związałem się ze studencką gazetą Miniatury. Robiliśmy wywiady z gwiazdami, pisaliśmy o sporcie. Całkiem nieźle nam to wychodziło i ówczesny naczelny Przeglądu Sportowego chciał całą grupę z Miniatur ściągnąć do swojej redakcji. Uznaliśmy, że najpierw powinniśmy uregulować sprawy na uczelni pozdawać egzaminy, obronić prace magisterskie. Przegapiliśmy fantastyczną szansę, bo wkrótce przyszedł młody zaciąg dziennikarzy i dla nas nie było już miejsca. Dostałem lekcję na całe życie jak tylko trafia się okazja, trzeba łapać byka za rogi. Na następną okazję musiałem czekać kilka lat. Zaangażowałem się w sport. Pracowałem w warszawskiej Polonii jako trener koszykówki. Moje studia na AWF-ie przypadły na czas prosperity uczelni i byłem gruntownie przygotowany do tego zawodu. Odnosiłem nawet sukcesy, np. moja żeńska drużyna wygrała Warszawską Olimpiadę Młodzieży. Ale kiedy pojawiła się szansa współpracy z radiem, rzuciłem posadę trenera bez wahania. Ogłoszono nabór do radia, bo ówczesny prezes dla kaprysu wyrzucił kilku pracowników. Zgłosiło się wiele osób, w tym sporo protegowanych prezesa. Tak to się wtedy odbywało. Szef redakcji sportowej, Bohdan Tuszyński, postanowił poszukać swoich ludzi. Decydującym etapem przesłuchań rys. Maria I. Szulc była próba mikrofonowa. Tuszyński wybierał głosy. Niespecjalnie interesowało go, czy coś wiemy, czy cokolwiek potrafimy. Oświadczył, że wszystkiego nas nauczy. I słowa dotrzymał. Pracowaliśmy po kilkanaście godzin dziennie, bo Tuszyński był maniakiem pracy. Miał takie powiedzenie: Żenić się szybko, dzieci jeszcze więcej, żeby kobiety były zajęte, a ja się już wami zajmę. I rzeczywiście, życie zawodowe było ponad życiem rodzinnym. Ale trzeba oddać Tuszyńskiemu, że naprawdę dbał o nasz rozwój. Dbał o nas także finansowo. To był fantastyczny czas wspaniali ludzie, sportowa rywalizacja, sto pomysłów na minutę. To wtedy wymyśliliśmy Kronikę sportową. Biegaliśmy cały dzień po mieście w poszukiwaniu oryginalnych dźwięków. I czasami naprawdę zdarzały się perełki. W ten sposób dobiegliśmy do Igrzysk Olimpijskich w Moskwie w 1980 roku. Potem nadeszły trudne czasy wybuchł stan wojenny i nasz mistrz Bohdan Tuszyński zdecydował się odejść z radia. Ale wciąż czuł się za nas odpowiedzialny. Pamiętam, że chciał się z nami spotkać i w tym celu przyszedł na Malczewskiego, ale nie wpuszczono go do budynku. Po jakimś czasie zostaliśmy z kolegami pozytywnie zweryfikowani, ale atmosfera w radiu była podła, więc także zdecydowaliśmy się odejść. Nie lubię wracać do tego okresu. Kiedy po raz pierwszy pojawiłem się na szklanym ekranie, byłem jeszcze pracownikiem Polskiego Radia. Był 1978 rok. Józef Łuszczek, jedyny Polak, który został mistrzem świata w biegach narciarskich, zdobył właśnie w Lahti historyczny złoty medal. To wielkie osiągnięcie, redakcja sportowa TVP chciała z nim nagrać wywiad. Ale trener Łuszczka, Edward Budny, nie chciał rozmawiać z dziennikarzami z telewizji. Miał do nich żal w związku z krytykowaniem ekipy narciarzy i ich trenerów podczas Igrzysk Olimpijskich w Innsbrucku. Budny zaproponował, że może porozmawiać ze mną. Zadebiutowałem w Echach Stadionów. Po odejściu z radia przez jakiś czas nie wiedziałem, co ze sobą zrobić, aż nagle pojawiła się szansa współpracy z telewizyjnym Telerankiem. Opowiadając w Teleranku o sporcie, zyskałem ogromną widownię, bo program oglądały całe rodziny. Pół żartem, pół serio mogę powiedzieć, że zaistniałem podczas niedzielnych, rodzinnych śniadań. Pierwszym przełomem okazały się igrzyska w Sarajewie. Moim atutem była znajomość języka. Urodziłem się w Polsce i zawsze czułem się Polakiem, ale moi rodzice pochodzą z Czarnogóry i stąd mam sentyment do Bałkanów. Przygotowywałem się do tego wyjazdu bardzo solidnie. Udało mi się zrobić rozmowy z największymi gwiazdami igrzysk. Miałem poczucie naprawdę dobrze wykonanej roboty, ale niestety większość tych materiałów nie została wyemitowana. Nie mam pojęcia dlaczego. Pokazałem te wywiady w Teleranku i wtedy wybuchł skandal. Jak to możliwe, że miał i zatrzymał je tylko na potrzeby Teleranka? grzmiała telewizyjna nomenklatura. Myślałem, że mnie zlinczują. To pokazuje stosunek ówczesnych ludzi rządzących telewizją do pracy dziennikarzy. Ale chyba szczęście było po mojej stronie, bo pojechałem na Wyścig Pokoju w 1985 roku. Zwyciężył wtedy polski kolarz Lech Piasecki. Kiedy Piasecki wjechał do Polski, był witany niczym bohater narodowy i nie ukrywam, że my komentatorzy staliśmy się współbohaterami tego wydarzenia. Pierwszy raz w życiu poczułem euforię spowodowaną sukcesem sportowym. Kiedy potem pojechałem na Woronicza, jeden ze starszych kolegów powiedział: Włodek, oni są załamani. Już nie mogą ściągnąć cię za nogi. Ściągnęli mnie za nogi natychmiast, bo nie pojechałem na kolarskie Mistrzostwa Świata, na których Piasecki także triumfował. Byłem wściekły i rozczarowany. Moje pierwsze lata w telewizji to cykl wzlotów i upadków. Jak tylko odnosiłem jakiś sukces, za chwilę odgórną decyzją byłem sprowadzany do parteru. Lecz prawdziwym przełomem były lekkoatletyczne Mistrzostwa Świata w Rzymie w 1987 roku. Jest to najbardziej widowiskowy sport. I moim wielkim szczęściem było komentowanie wspaniałego czasu polskiej lekkoatletyki. Komentować złoty medal Polaka na trzech olimpiadach z rzędu to jest frajda, której nie potrafię opisać. Było wielu wspaniałych komentatorów sportowych, którzy nie znają tego uczucia. Nie każdy ma swojego Korzenia. Moim zawodowym sukcesem jest to, że udało mi się obudzić szersze zainteresowanie sportem. Np. kiedy zaczęliśmy relacjonować mecze NBA, wybuchła w Polsce moda na koszykówkę, zaczęły powstawać boiska. Za swój sukces poczytuję też to, że nie zepsuliśmy małyszomanii. Kiedy trafia się taki wielki sukces, to jest to też ogromne wyzwanie dla dziennikarza żeby tego sukcesu nie zepsuć, nie zagłaskać, nie zagłuszyć. Adam Małysz jest wielki beze mnie. Można wyłączyć głosy komentatorów, dziennikarze mogliby nic nie napisać, a on nadal pozostałby tym, kim jest. Rolą nas, dziennikarzy, jest coś do tego dołożyć w sensie znaczeń społecznych, potrzeb. I to się chyba udało. Niewiele bym zmienił w swoim życiu. Wielokrotnie, gdy wracałem do domu nad ranem z meczów NBA, czułem satysfakcję i spełnienie. Miałem sporo szczęścia w życiu. Musiałbym być niewiarygodnym cymbałem, żeby tego nie docenić

3 Zapisz to, Kisch! Zapisz to, Kisch! SamotnoÊç reportera z Jackiem Hugo-Baderem rozmawiała Agnieszka Wójcińska, foto: Jan Brykczyński Wymyślił sobie podróż do Chin. I pojechał. Na rowerze. W czasie dwumiesięcznej wyprawy pisał teksty, które w odcinkach drukował Duży Format. O wyjeździe do Państwa Środka mówi, że to podróż życia, ale teraz zorganizowałby ją inaczej. Trudno jest pisać i jednocześnie pedałować tysiące kilometrów. W rozmowie telefonicznej wspomniałeś, że uważasz Rowerem przez Chiny za niezbyt udany cykl. Dlaczego? Jacek Hugo-Bader: Po mojemu są powierzchowne. Dlaczego? Miałem za mało czasu. To była ponad dwumiesięczna wyprawa rowerowa. Pedałowaliśmy setki tysięcy kilometrów, a to zajmuje sporo czasu. Jeżeli chcesz zobaczyć i Tybet, i Chiny Zachodnie, to musisz się przemieścić. A tymczasem masz stanąć, zebrać materiały i napisać tekst. Gdybym mógł jak zwykle tylko rozmawiać z ludźmi, a pisać po powrocie, może wyszłoby inaczej. Ale założenie było takie, że ludzie mieli uczestniczyć w mojej podróży. Na bieżąco wysyłałem teksty do redakcji. To bardzo fajny pomysł, tylko nie w moim wykonaniu tam. Ja wszystko nagrywam. Muszę to spisać, a to potworna strata czasu. Nie wolisz notować? Nie potrafię rozmawiać z człowiekiem i notować. Potrzebuję patrzeć na niego, żeby widzieć, czy rozumie moje pytana. Nie mówiąc o tym, że w reakcjach człowieka jest mnóstwo informacji - co robi z twarzą, oczami, jak pije kawę, gdzie odkłada łyżeczkę. To wszystko nam coś mówi. A jak ci się obserwowało Chińczyków? W kontaktach z innymi rasami musimy bardzo dobrze nauczyć się rozpoznawać ich cechy, żeby zrozumieć grę twarzy. Ja tych chińskich twarzy nie rozumiałem. Przez dwa miesiące nie byłem w stanie się tego nauczyć. Musiałbym o nich pisać całymi latami. Teraz, kiedy byłem w Rosji przez cztery miesiące, nie miałem z tym najmniejszych problemów. Rozumiem tę kulturę, twarze, mimikę, bo oni są podobni do nas. A tam nic nie kapowałem. Byłem jak amerykańscy dziennikarze w Rosji. Przyjeżdżają bez znajomości języka, wynajmują samochód, kierowcę, ochroniarza i tłumacza. Idą rozmawiać z człowiekiem w pięciu. Jaki możesz mieć intymny kontakt z człowiekiem przez tłumacza? W Chinach też miałem tłumacza, młodego sinologa z UW. Był przy każdej rozmowie? Bez Rafała to w ogóle nie byłoby możliwe. Ja nie tylko języka, ale nawet kontekstu nie rozumiałem. Ale to było też wielkim utrudnieniem. Na przykład siedzimy z Rafałem i rozmawiamy z panią w jednym ze sklepików, gdzie weszliśmy coś kupić do picia. Ona opowiada swoje życie - jak rozwiodła się z mężem, uciekła z miasta i przyjechała na prowincję, sama wychowuje syna. Taka przyjacielska rozmowa, choć raz się udało nawiązać kontakt. Pytam po chwili - a ty masz tu kogoś? A Rafał - Jacek, daj spokój. Jak to, to normalne pytanie. Nie, teraz już czas na ciszę - mówi tłumacz. On, który zna się na Chińczykach, wyczuł to, a ja nie. I przystopował mnie przed najważniejszym pytaniem. Ciągle miałem sytuacje tego rodzaju. Chińczycy są bardziej hermetyczni od nas, Europejczyków. My łatwiej się otwieramy. A tam dochodzimy do pewnego miejsca i koniec. Nie rozumiałem gry, którą oni ze mną prowadzili w rozmowie. Rozumiem, że Rafał był niezbędny. Ale do Chin wziąłeś też syna, wówczas osiemnastoletniego. Skąd taki pomysł? Powody są dwa. Po pierwsze chciałem, żeby sobie dziecko zobaczyło. Po drugie, jak kogoś mam ze swoich przy sobie, to nie tęsknię. A to jest straszne. Reporter w drodze jest potwornie samotny. To samotność, która czasem aż skrzypi w powietrzu. Jesteś taki zupełnie do niczego nieprzyklejony. Tylko ty sam, twój plecak i ewentualnie hotel. Schodzisz samotnie na dół coś zjeść w knajpie i wracasz do tego pokoju, który jest obskurny. Ściany obdrapane. Brzydzisz się łóżka, poduszki śmierdzą papierosami. Tylko modlisz się, żeby rano jak się obudzisz była piękna pogoda. Jak słońce świeci, od razu jest lepiej. W Polsce tego nie czuję, wyjeżdżam na krótko, w każdej chwili mogę zadzwonić, wokół są moi ludzie, gadają w moim języku. Ale zagranicą mam to zawsze. Jednak zazwyczaj jeździsz sam, sam robisz zdjęcia do tekstów. Tak. A wiesz dlaczego? Żeby nie podróżować z nikim. Bo ja nienawidzę towarzystwa w sumie. Ale mówiłeś o tej straszliwej samotności? Nie rozumiem tego do końca. Nie proś, żebym ci to wytłumaczył. Bo nie potrafię. Ale przeszkadza mi fotograf i tłumacz, i kumpel, z którym pojechałem na Gobi. Denerwują mnie na każdym kroku. Choroba polarników - osób długo skazanych na swoje towarzystwo, jak na stacji polarnej. Wolę być samotny, niż cierpieć fotografa na każdym kroku. Chcę gdzieś iść, a on nie, bo światło się kończy. A tak sam to rozstrzygam. Zawsze wygrywa część niefotograficzna, rzecz jasna. Co po tamtych doświadczeniach poradziłbyś dziennikarzowi, który chce opisać polskiemu czytelnikowi egzotyczne miejsce? Piszący musi specjalizować się w danym rejonie świata. Wojciech Jagielski nie musi się niczego uczyć o Pakistanie, Afganistanie czy Afryce, bo jest z tym na bieżąco. Ja mam tak z Rosją. W każdej chwili mogę pojechać i nie muszę się przygotowywać. Bo cały czas pilnuję tego tematu. Nie da się nagle wziąć pierwszego z brzegu dziennikarza, bo jest dobry i powiedzieć mu - pan pojedzie do Laosu i napisze fantastyczny tekst. Skąd ci się wzięły te Chiny? Strasznie mi się chciało tam pojechać. A mam naprawdę cudowną sytuację, że mogę robić w pracy to, co sobie wymyślę. Przyszedłeś do redakcji i powiedziałeś, że teraz jedziesz pisać do Chin? A skąd miałeś na to pieniądze? To nie jest tania wyprawa. Sponsorzy? Od lat mam zaprzyjaźnionego sponsora Ski Team. Sponsorował częściowo moją wyprawę do Chin, wcześniej wyjazd rowerowy do Azji Mniejszej, do Mongolii. Z właścicielem tej firmy kiedyś byliśmy sąsiadami w mrówkowcu na Woli. Mieszkałem na ostatnim piętrze, on w mieszkaniu obok. Rozkręcał wtedy swój biznes. Handlował nartami, które trzymał w piwnicy. Teraz ma ogromną firmę. A co zrobić kiedy nie ma się zaprzyjaźnionego sponsora? Idziesz i prosisz. Tak zrobiłem przed ostatnim wyjazdem do Rosji. Chyba trzeba mieć nazwisko? To po pierwsze. A po drugie potrzebny jest fantastyczny pomysł. Jak opowiadałem potencjalnym sponsorom, co chcę zrobić, to sikali w majtki z uciechy. Pomysł był taki, żeby pojechać tropem rosyjskich autorów książki sprzed 50 lat Rosja XXI wieku. Opisywali ten kraj w przyszłości, czyli dziś. Długo byłeś w Rosji? Cztery miesiące. Na szczęście tam tylko rozmawiałem z ludźmi, zbierałem materiał, a teraz będę pisał. Pierwszy tekst ukaże się w długi weekend majowy. Kolejne co dwa, trzy tygodnie, żeby ludziom się nie przejadło. I kto tym razem cię sponsorował? Wymyśliłem, że jadę samochodem. Logiczne, że w takim razie z prośbą o kasę zwróciłem się do firm samochodowych. Wziąłem spis z książki telefonicznej i dzwonię po kolei. Trzech się zgodziło, a najwięcej chciał mi dać dr Kulczyk firma Audi Volkswagen. Obiecali samochód i pieniądze. Zaprosili mnie do Poznania, żeby omówić szczegóły. Przyjeżdżam. Mamy dla pana samochód - będzie to Audi Q7. Wiesz jak on wygląda? Jak F16 tylko się nie podrywa do lotu. Pytam - jaki ma silnik. 4.5 litra. A ile pali? 20 litrów. Strasznie dużo, ja będę tam tyle tysięcy kilometrów przemierzał. A gdzie tam będę miał serwis? Okazuje się, że poza Moskwą nie ma serwisu Audi. To podumali, podumali damy panu Volkswagena Touarega. Mniejszy, Co czyta Jacek Hugo-Bader: Ch tnie si gam po poezj. Cz sto zdarza mi si wyjàç jakiê tomik z półki, przeczytaç jeden albo kilka wierszy i odło yç. Uwa am, e tylko tam mo na zobaczyç co to jest lapidarnoêç stylu. Z naszych lubi Miłosza, LeÊmiana i oczywiêcie Herberta. Mnóstwo wierszy znam na pami ç. Czasami je sobie recytuj. ale miałem nadzieję, że dadzą mi jakieś zwykłe auto. Zrezygnowałem i rozstałem się z nimi po przyjacielsku. Pomyślałem, że to nie jest moja filozofia, mój typ dziennikarstwa. Jak bym się w tym samochodzie czuł? Jak amerykańscy dziennikarze, którzy przyjeżdżają wypasionymi wozami. Będę się rzucał w oczy, jak pojadę na wiochę, to będę wyglądał, jakby przyleciał kosmita. A cała filozofia mojego bycia zagranicą, to nie rzucać się w oczy. Masz wniknąć i nie zaburzyć środowiska. Jeśli chcesz złowić rybę, nie możesz zmącić wody. Wracając do Chin. Co było tam dla ciebie tam najtrudniejsze? Rozpacz, że odbijam się od tych ludzi. Oni na mnie patrzą, a ja widzę, że między nami jest niewidoczna gruba szyba. I widzę jakie teksty mi wychodzą spod ręki. Umiem ocenić czy tekst jest dobry, czy nie. Kiedy czujesz, że twój reportaż jest dobry? Gdy ma głębię, coś tłumaczy. Pokazuje zjawiska społeczne na przykładzie konkretnych ludzi. Ale ci ludzie muszą z siebie wypluć wszystko. Muszę ich bezboleśnie wypatroszyć. A żeby tak się stało muszę mieć ten szczególny, intymny, paraseksualny kontakt. Idealna sytuacja jest wtedy, kiedy mieszkam u bohaterów. Nie robię z nimi wywiadu, tylko rozmawiamy sobie przy jedzeniu, przy oglądaniu TV. Przy obieraniu cebuli można taką rozmowę przeprowadzić, że z butów wyskakujesz. A u Chińczyków tak nie mogłem. Oni nie chcieli, bo byłem obcy. Mam wrażenie, że to takie piekło reportera. Masz rację, to jest piekło reportera. Reporter, który nie może pogadać. Nie bardzo mogę sobie w swoim życiu przypomnieć podobną sytuację. Ja mam straszną łatwość wchodzenia w kontakt. A to jeden z elementów bardzo potrzebnych reporterowi. Nie wystarczy, że umie pisać, musi też umieć pogadać. Myślę, że to jest właśnie dar boży, który otrzymałem. Były takie momenty, kiedy udało ci się chociaż trochę przez tę szybę przebić? Niespecjalnie. Choć raz, kiedy pojechaliśmy do Chin Zachodnich, kraju Ujgurów, kolejnego okupowanego przez Chińczyków, zamieszkaliśmy w wiosce w dolinie. Rozbiliśmy namiot i poszliśmy do jurty miejscowych coś zjeść. Z tą rodziną udało nam się wtedy lepszy kontakt nawiązać. Ale już Tybetańczycy bali się rozmawiać. Oni są strasznie przez Chińczyków stłamszeni. Rozmowa z kimś z Zachodu to prowokacja, za którą grozi 10 lat więzienia. Gdy chodziliśmy po klasztorach przy wejściu zawsze stał chiński agent. Nie myślałeś, żeby teraz pojechać do Tybetu? Nie mogę robić wszystkiego. Ale jeśli chodzi o tybetańskie rejony, to wiedziałbym gdzie i jak wjechać. Tam można wjechać, tylko na krzywy ryj. Ogromne połacie Tybetu nie są w tej części, do której trzeba mieć przepustkę. Żaden z polskich dziennikarzy tam nie pojechał. Takie gówniane dziennikarstwo. A ci z zachodnich agencji, których wybrali, po czym zawieźli do hotelu i zabronili wyjść? I oni nie wyszli. Od razu bym dał nogę z tego hotelu. Co mogą mi zrobić. Najwyżej deportować. To trudno, na tym polega mój zawód. Ale co zobaczę, to moje i o tym ludziom opowiem. A oni takie dziennikarskie kondoniarstwo odwalili. Nie mają chłopaki zadziorności. A w tym zawodzie niezbędna jest zadziorność. Nie każdy jest reporterem wystrzałowym, który pojedzie na wojnę. Ale każdy powinien wiedzieć, że jak mu czegoś zabraniają, to powinien to zrobić. W Rowerem przez Chinach wspominasz, że w podróży masz przy sobie żółte samoprzylepne karteczki. Co na nich notujesz? To co zobaczyłem, żeby nie zapomnieć. Na przykład jak się suszy dywany. Oni je rozkładają na gorącym asfalcie na drodze. A żeby samochody nie wjeżdżały, kładą wielkie kamienie na drodze i auta omijają ten dywan. Karteczki ponieważ są przylepne, nie gubią się, nie fruwają. Mam taki bezrękawnik, w którym zawsze jeżdżę, z mnóstwem kieszeni. Wszystko mam w tych kieszeniach dokumenty, dyktafony, telefony, pieniądze, kasety, baterie, długopisy, żółte karteczki, chustki do nosa. Na początku pierwszego tekstu z tego cyklu piszesz, że w Chinach najzwyklejsze rzeczy nabierają dziwnych znaczeń. Co cię najbardziej zadziwiło? Mnóstwo tego było. Weźmy na przykład taką sytuację. Jedziemy autobusem. Nagle Chińczyk, który siedzi obok, zaczyna mnie głaskać po nodze. Myślę sobie, podwala się do mnie. A Rafał tłumaczy, że rosną mi włosy na nogach, a jemu nie, więc jest zdziwiony i ich dotyka. Oni nie mają bariery dotykowej jak my, nie mają stref prywatnych. Gdziekolwiek się nie zjawialiśmy, schodzili się od razu i obstępowali nas ciasnym kręgiem, całkowicie wchodzili w naszą sferę prywatności. Kiedyś stajemy, żeby sobie zrobić przerwę. Zjechaliśmy trochę w bok, 100 metrów od drogi. Siedliśmy w gaju bananowym, zrzuciliśmy koszulki, kaski. Nie minęły trzy minuty pojawia się pierwszy, za nim drugi, ośmiu. Myślę, zrobię eksperyment. Zdjąłem spodenki i zostałem całkiem na golasa. Jak mnie zobaczyli, było ich kilkunastu facetów, stanęli, zamurowało ich. Odwrócili się i odeszli. To jak to jest? Ty tej swojej wyprawy do Chin żałujesz, czy byś ją powtórzył? Powtórzyłbym, ale inaczej. Porzuciłbym rower. Ale była to jedna z podróży życia. Choć podróż życia dopiero się odbędzie. Nie wiem jaka to będzie podróż, ale wierzę, że mam ją przed sobą. To daje mi moja praca. Nie ma drugiego człowieka na świecie, który miałby taką fajną pracę. Robię w życiu to, co mi sprawia frajdę. Nie ma rzeczy, którą sobie nie wymyśliłem, a której nie udało mi się jej zrobić. A jakie są koszty? Ten zawód porywa, ale też strasznie rozrywa w środku. Wysysa, eksploatuje. Choć robię to z przyjemnością, psychicznie mnie to dużo kosztuje. Jestem dobrze wychowany, więc dziś, na twoje przyjście, ogarnąłem się, żona przygotowała mi złożone w kostkę czyste ubranie. Kiedy spisuję kasety, piszę tekst, to siedzę i zapadam się w siebie. Mam gorsze relacje z rodziną, staję się drażliwy. Broda mi rośnie, bardziej siwa niż zwykle. Zarastam. Wyskakują mi pryszcze na twarzy. Moje ciało buntuje się, bo nie znosi sytuacji bezruchu. Nie wystarcza mu, że codziennie wychodzę do lasu i biegam godzinę. A jak się zbliża deadline, a ja nie mam tekstu, to już nie biegam z psami. Rodzina mi do komputera donosi jedzenie, jak zwierzakowi do klatki. A jednak wprawianie się w te dziwne stany psychiczne jest niesamowite. To jest jak praca kominiarza. On też może spaść z komina, ale wspina się wysoko i patrzy na świat z góry. To kapitalne. Naprawdę można mi pozazdrościć tej roboty. Jacek Hugo- Bader (ur. 1957) z wykształcenia pedagog specjalny. Od 1990 r. pracuje w Gazecie Wyborczej w dziale reporta u. WczeÊniej zarabiał handlujàc na bazarze ubraniami, co wspomina bardzo niedobrze. Specjalizuje si w tematyce rosyjskiej. Autor ksià ki W rajskiej dolinie wêród zielska (Wyd. Prószyƒski i S-ka, 2002, Warszawa). Dwukrotnie zdobył nagrod Grand Press (w 1999 r. za reporta Magazyn pomocy naukowych i w 2003 r. za tekst Chłopcy z motylkami ). Jego reporta zamieszczony w Wysokich Obcasach był inspiracjà dla twórców filmu Plac Zbawiciela. W 2007 r. wspólnie z Pawłem Łoziƒskim wyre yserował film dokumentalny o Rosji Jacek Hugo-Bader. Korespondent z Polszy. Obecnie pracuje nad zbiorem reporta y o Rosji zainspirowanych futurystycznà ksià kà sprzed 50 lat Rosja XXI w. REKLAMA 04 05

4 Raport Raport Internauci o dziennikarskich ciàgotach Czytelnik przestał być czytelnikiem, widz widzem, a słuchacz słuchaczem. Profesjonalnym dziennikarzom po piętach coraz częściej depczą dziennikarze obywatelscy, którzy bez obaw, że tekst nie spodoba się naczelnemu albo że czeka ich sprostowanie, na forum opisują rzeczywistość. Piszą przede wszystkim w sieci. I piszą o wszystkim. O tym, co ich wkurza, co chcieliby zmienić i o tym, o czym nie chcą napisać inni. Jan Dąbkowski, Elżbieta Stryjek Dzielnica domów jednorodzinnych. Pomimo wcześniejszych protestów pod nieobecność właściciela robotnicy miejscy wkraczają na jego działkę, usuwają ogrodzenie, wycinają drzewa i tworzą przystanek autobusowy tuż przed bramą wjazdową. Paulina Nowicka dowiaduje się o tym od znajomych. Kontaktuje się z poszkodowanym, zapoznaje z dokumentami i opisuje zdarzenie w Wiadomościach24 (W24), jednym z serwisów dziennikarstwa obywatelskiego. O sprawie informuje również Rzeczpospolita dwa tygodnie później. Potem temat podejmują m.in. Gazeta Stołeczna, Super Express, TVN24, TVP 2 i Superstacja. Gorący czerwony kontakt Paulina Nowicka pracuje jako modelka i hostessa. Inni uczą się, studiują, pracują. Zdarzają się osoby bezdomne, na emeryturze czy bezrobociu. Dziennikarzem obywatelskim może zostać każdy, kto ma ochotę się wyrazić. Powinien Wikinews.org Siostrzany projekt Wikipedii. Polska wersja platformy dla rozwoju dziennikarstwa obywatelskiego powstała w lutym 2005 roku. Projektem zajmuje się kilku stałych edytorów. Znaczna część tekstów powstaje na bazie newsów opublikowanych w innych serwisach. Twórcy Wikinews pilnują wiarygodności i neutralności tekstów. Wikireporterzy tworzą także własne reportaże, publikują wywiady. Na platformie jest już ponad 7 tys. haseł (polska wersja jest na drugim miejscu zaraz po angielskiej). ithink.pl Powstał w maju 2006 roku. Jest częścią społecznościowego portalu pino.pl. Hasło serwisu brzmi Wyraź się. Ma jednoosobową redakcję, kilkanaście tysięcy zarejestrowanych użytkowników w wieku od 14 do 70 lat i 364 tys. unikalnych czytelników. Serwis prowadzi konkurs na najlepszy artykuł obywatelski roku. W styczniu 2008 powstała litewska wersja polskiego ithinka. zajmować się tym, w czym czuje się dobrze. Tematyka nie jest narzucona z góry mówi Tomasz Albecki, redaktor naczelny serwisu ithink. Piszą o lokalnych dziurach w drogach, wypadkach, przestępstwach. Zajmują się też tym, czym komercyjne media wystąpieniami prezydenta, meczami ligowymi czy problemami łóżkowymi sławnych par. Moja filozofia jest taka, że tematy do pisania przychodzą same. Wynikają po prostu z mojej aktywności pisze na forum Adam Degler, jeden z dziennikarzy W24. Amatorscy dziennikarze zakładają własne blogi, wielu jednak gromadzi się w serwisach typu ithink, Wiadomości24, Salon24 czy Interia360. Mainstreamowe gazety czy telewizje czasami traktują media obywatelskie jak kopalnię tematów mówi Przemek Trubalski z W24. Tak było m.in. po opisaniu przez W24 zaindeksowania danych osobowych z serwisu Grono przez Google, przeciekach z matury w 2007 roku, czy informacjach ithink o phishingowych (wyłudzających poufne dane) mailach od oszustów podszywających się pod pracowników banku BZ WBK. Czasem sami dziennikarze obywatelscy są tematami dla komercyjnych mediów, jak w przypadku Salvatora Jurkowskiego, człowieka bezdomnego, który sypiał w kawiarenkach internetowych i pisał o bezdomności dla W24. Dżentelmeni i rabsielkorzy Za światowego prekursora w Internecie uważa się południowokoreański serwis OhmyNews, który powstał w 2000 roku. Mógł on zostać założony dzięki rozwojowi Internetu w wersji Web 2.0, czyli tworzonego przez użytkowników. Jednak dziennikarstwo obywatelskie debiutowało na łamach najbardziej opiniotwórczej prasy. Redakcje takie jak The Times udzielały kolumn swoim czytelnikom. Dżentelmeni prowadzili dyskusje przy koniaku i cygarach, a potem dzielili się swoimi opiniami, uzupełniali informacje czy pisali sprostowania w listach do redaktora naczelnego mówi prof. Tadeusz Goban-Klas, medioznawca z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Takie teksty dawały autorom prestiż, były także symbolem obywatelskości dodaje. Na swoje łamy zapraszały czytelników nawet takie tytuły, jak bolszewicka Prawda czy polska Trybuna. O korespondowanie z nami prosimy wszystkich pisały gazety i rozwijały grupę rabsielkorów robotniczo-chłopskich korespondentów kontynuuje prof. Goban-Klas. Pisali o sprawach lokalnych, kontrolując władzę. Oczywiście nie tę najwyższą, ale terenową dyrektorów kołchozów, szkół i innych instytucji. Aktywiści pisali o wypaczeniach w działaniach albo karaluchach w zupie. Wśród badaczy czytelników piszących do gazet nazywaliśmy czytako-pisakami dodaje prof. Goban Klas. Nowy pies łańcuchowy Media, stworzone by być psem łańcuchowym demokracji, nie w pełni wypełniają tę misję. Przejmowanym i wykorzystywanym przez biznes i politykę coraz trudniej o obiektywizm i uniknięcie manipulacji. I tu otwiera się furtka dla dziennikarstwa obywatelskiego. Dziś media między sobą prawie się nie różnią, co najwyżej poglądem na te same sprawy mówi prof. Tadeusz Goban-Klas. Odchodzących od gazet czytelników mogą przejąć obywatele piszący o sprawach bliższych ludziom, może mniej plotkarskich dodaje. To inny obieg informacji: bez gatekeepingu, nastawiony bardziej na lokalność, czyli wypełniający lukę w tym, co nas interesuje, a o czym nie piszą S e r w i s y d z i e n n i k a r z y o b y w a t e l s k i c h Wiadomości24.pl Serwis powstał w czerwcu 2006 roku. Jest związany z Polskapresse, wydawcą dziennika Polska. Można tu odbyć praktyki dziennikarskie w redakcji i online, a także otrzymać legitymację prasową. Wg informacji z serwisu praca w nim jest przepustką do innych gazet i serwisów Polskapresse, a także do TVN czy Życia Warszawy. Redakcja liczy sześć osób, a na serwisie pojawia się średnio ponad 20 tekstów dziennie. Wg redakcji już ponad 1,5 tys. autorów zamieściło co najmniej jeden materiał. W serwisie jest już ponad 16 tys. tekstów, a rekordzista napisał ponad 400. Komentujących ok. 3,5 tys., z czego rekordzista zamieścił ponad 5 tys. opinii. Zarejestrowanych jest ponad 10 tys. użytkowników, a w styczniu 2008 r. na stronę serwisu ponad 606 tys. internautów zajrzało w sumie ponad 2 mln razy. Od 2006 roku W24 przyznają nagrody Dziennikarza Obywatelskiego Roku (jedną od kapituły, drugą od internautów) i Blogera Roku oraz od zeszłego roku Blog Junior Roku. Serwis wyróżnia także blogerów w kategoriach: Polityka, Kultura i media, Internet i technologie, Fotoblog, Życie. Interia360.pl Serwis stworzony w lipcu 2007 na platformie Interii, dzięki czemu szybko stał się najczęściej odwiedzanym serwisem dziennikarstwa społecznego. Zamieszcza kilkanaście tekstów dziennie, jest czytany przez 520 tys. unikalnych internautów (Megapanel PBI/Gemius), wg redakcji będących w wieku od 10 do 60 lat. Codziennie osiem najlepszych tekstów trafia na stronę główną Interii. Serwis zorganizował dla swoich dziennikarzy konkurs na Najlepszego Dziennikarza Obywatelskiego roku 2007/8. Salon24.pl Niezależne Forum Publicystów platforma blogowa o tematyce społeczno-politycznej powstała w październiku 2006 roku. KWIECIEŃ nr 4 (8)/2008 ISSN nawet samorządowe gazety ani lokalne oddziały radia i TV mówi dr Łukasz Szurmiński, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego. Przykładów nie trzeba szukać daleko. W połowie marca studentka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego poinformowała portal wm.pl o nieprawidłowościach, do jakich doszło podczas wyborów rektora uczelni. Głosowanie na jednym z wydziałów ogłoszono zbyt późno, w wyborach wzięło udział mało osób, nie reprezentowano wszystkich instytutów, a trzy z sześciu miejsc zajęli reprezentanci nie przez wszystkich lubianego samorządu. Po dyskusji, która przetoczyła się na forum portalu, sprawą zajęła się Gazeta Olsztyńska. Po jej interwencji komisja wyborcza unieważniła wybory i zarządziła nowe. Problem społeczność alarm próba walki tekst obywatelski odzew mieszkańców pomoc redakcji interwencja opisuje mechanizmy działania dziennikarstwa obywatelskiego Marcin Nowak z Moje Miasto Silesia. Nie reprezentuje jednej opcji politycznej. Przy pomocy blogerów i komentujących o sympatiach od lewej do prawej strony sceny politycznej, dochodzi do wymiany myśli i debaty na ważne tematy. Szefem projektu (i blogerem) jest Igor Janke, dziennikarz Rzeczpospolitej, prowadzący także audycję w Tok Fm. Platforma ma ok. 3,5 tys. blogów, ok. 10 tys. komentatorów i ok. 180 tys. czytelników w miesiącu. Piszą tu m.in. Ernest Skalski, Jan Pospieszalski, Tomasz Terlikowski i Paweł Wroński. HGW-Watch.pl Blog monitorujący warszawskie władze lokalne. Autor Marcin Pretm stara się rejestrować teksty z lokalnej prasy, opisujące działania w odniesieniu do obietnic z kampanii wyborczej (lub wcześniejszych deklaracji) oraz takie, którymi Ratusz nie chwali się w swoich oficjalnych komunikatach. Serwis ma średnio ponad 21 tys. unikalnych czytelników i ponad 36 tys. odsłon w miesiącu. Nie tylko wolontariat Utwory dziennikarstwa obywatelskiego są oparte są na zasadach pewne prawa zastrzeżone. Ideę tę rozwija polska część światowego NGO Creative Commons. Najfajniej jest, gdy inne serwisy zgadzają się zamieszczać wiadomości na wolnych licencjach. Wtedy możemy wzajemnie od siebie kopiować i modyfikować treści mówi Sebastian Skolik z Wikinews. Nie wszystko pozostaje open i wolontariackie. Oczywiście, gdyby nie było idei dziennikarstwa obywatelskiego, nie byłoby ithink, ale gdyby nie było modelu biznesowego, ciężko byłoby utrzymać serwis stwierdza Rafał Janik, twórca bloga Antyweb. pl. Reklamy zamieszczają Wiadomości24, Interia360 i ithink. Wiele blogów zamieszcza googlowskie boksy adsense (czasem ta opcja jest umieszczona w komercyj- nych blogach), automatycznie wybierające reklamę po słowach kluczach, które znajdują się w wyświetlanych tekstach. W ten sposób portale zarabiają na ruchu internautów. Niektórzy autorzy też zarabiają W24 za najlepszy tekst tygodnia nagradzają 150 złotymi. Pieniądze dostają też autorzy, z których publikacji zdecyduje się skorzystać Echo Miasta (bezpłatna gazeta ukazująca się w poniedziałki i czwartki w Warszawie, Trójmieście, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie i Łodzi) na pierwszej stronie (wg stawek redakcji). Zgodnie z hasłem RMF FM Każda informacja ma swoją cenę, najniższa stawka w radiu to 50 złotych; górnych stawek nie ma. Ale zwykle wynagrodzeniem dla piszących są komentarze, czasem trafią się nagrody rzeczowe, wejściówki na imprezy czy gadżety od partnerów serwisów. Komercyjne media inspirujà si tematami z mediów obywatelskich, wykorzystujà ich gotowe przekazy, ale tak e u ywajà ich êródeł. Stàd istnienie, powodzenie i promowanie projektów jak konkurs reporter amator czerwony telefon radia Zet (nagroda 1000 zł za nigdzie niepublikowanà informacj ), Kontakt24 czy Publiczna TV w TVN24, Alert24 w portalu Gazeta.pl. Odbiorcy kontaktujà si z redakcjà cz sto prosto z miejsca zdarzenia informujà, przesyłajà teksty, zdj cia i filmiki zrobione telefonami komórkowymi czy innym sprz tem, który akurat majà przy sobie. Potem cz sto inni odbiorcy dodajà kolejne informacje o wydarzeniu. Przykładem jest relacjonowanie wydarzenia z kwietnia W samolocie pilot rozpoczàł procedur awaryjnego làdowania. O problemach samolotu internauci poinformowali Kontakt TVN24. Informacj o awarii potwierdził na antenie rzecznik stra y po arnej, która wraz z pogotowiem ratunkowym została wezwana na lotnisko. Na stronie internetowej TVN24 umieszczono informacj od rzecznika: przed podejêciem do làdowania awaryjnego samolot wczeêniej musi zrzuciç siedem ton paliwa na trasie mi dzy Warszawà a Miƒskiem Mazowieckim. Boeing 737 nie jest wyposa ony w urzàdzenie do zrzutu paliwa, a te siedem ton wystarczyło, by Centralwings przeleciał z Warszawy do Lizbony i z powrotem napisał internauta, kontroler ruchu lotniczego na warszawskim Ok ciu. Z biegiem czasu przybywało informacji, zdj ç i filmów robionych samolotowi z ró nych perspektyw. Media czasem z wiadomoêci od odbiorców robià informacj dnia, którà powtarzajà w ka dym serwisie, co mo e irytowaç. Pod tekstem o samolocie na stronie TVN24 szybko pojawił si komentarz internauty: Jak to mało potrzeba, eby w telewizji zacz li paplaç przez cały dzieƒ. I co si takiego stało, wylàdował? Wylàdował i koniec tematu. Wyłowić spośród śmieci Media tworzone przez użytkowników Internetu to bełkot, ochłapy informacji, skandal mówi prof. Maciej Mrozowski, choć przyznaje, że istnieje w sieci ruch społeczny, mimo że trudny do wyłowienia spośród natłoku śmieci. Magdalena Głowala-Habel, redaktorka Interii360 (I360), sądzi, że dziennikarstwo obywatelskie to: Konstruktywna forma spędzania czasu w sieci pękającej w szwach od domowej roboty porno i innych obrzydliwości. Emoonia, pisząca w I360 m.in. o wyemancypowanych kobietach, przemocy rodziców wobec dzieci czy miejscu i roli Kościoła w Polsce, mówi: Jest przesyt informacji, czyta się o tym samym. Dlatego lepsze jest dziennikarstwo obywatelskie, gdzie ludzie piszą o własnych zainteresowaniach, problemach i opiniach. Właśnie z silnej potrzeby wyrażenia swoich opinii i sprzeciwu wobec polskiej rzeczywistości zaczął pisać Azrael Kubacki, bloger Salonu 24, na którego wpisy reagują nawet politycy. Waldemar Pawlak cytował go na swoim blogu, a Leszek Miller napisał do niego długi list w swoim dzienniku internetowym. W maju 2006 pisałem na forach dotyczących polityki. Byłem zdegustowany polityką braci Kaczyńskich, przerażał mnie szerzący się kaczym opowiada Kubacki. Popularność przyszła wraz z założeniem drugiego bloga na S24. Mimo to Azrael Kubacki twierdzi, że w Polsce sfera mediów społecznościowych ma mały wpływ na rzeczywistość i na profesjonalnych dziennikarzy. Dziennikarz obywatelski a profesjonalny Co właściwie odróżnia dziennikarza obywatelskiego od zawodowego? W odpowiedzi na to pytanie pojawia się wiele wątków. Marek Robak z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego jest ostrożny w określaniu użytkowników Internetu mianem dziennikarzy. Według niego profesjonalny dziennikarz różni się od osoby piszącej w portalu warsztatem, odpowiedzialnością za słowa, pracą na sprawdzonych źródłach, merytorycznym przygotowaniem, znajomością etyki dziennikarskiej, prawa prasowego oraz rzetelnością. Profesjonaliści muszą być obiektywni, a my mamy ten przywilej, że piszemy przede wszystkim we własnym imieniu przyznaje Emoonia. Jeśli jakaś niesprawdzona informacja pojawia się na portalu dziennikarstwa obywatelskiego, to nikt autora nie pozwie o sprostowanie dodaje Robak. Nas obowiązuje prawo prasowe i jeśli ktoś by je naruszył, to odpowiadamy my, a nie autor podkreśla Kosiński, redaktor naczelny I360. Prof. Goban-Klas różnicę dostrzega nie tylko w odpowiedzialności za produkt, ale także w dostarczaniu go na czas. Elementy jakości w redakcji zapewnia kilku współautorów tekstu autor, researcher, korektor. Za bloga nikt nie jest odpowiedzialny. Można go zostawić i nic się nie stanie dodaje. Potwierdza to Oliwia Piotrkowska, b. dziennikarka Wiadomości24, nagrodzona przez internautów nagrodą Dziennikarz Obywatelski Roku 2006, obecnie w serwisie Moje Miasto Trójmiasto. Jako dziennikarka obywatelska nie miałam terminów, nigdzie się nie spieszyłam. Pisałam, kiedy chciałam. Inni doszukują się tego, co odróżnia dziennikarza profesjonalnego od obywatelskiego w tym, jak przedstawiciele tych profesji są odbierani i traktowani przez innych. Dziennikarze obywatelscy nie mają dostępu do niektórych informacji czy instytucji (jak administracja miejska) czy policji mówi Tomasz Albecki z ithink. Ponieważ nie jestem dziennikarzem i nie mam bezpośredniego dostępu do Ratusza i chętnego wydziału prasowego, który odpowiadałby na moje pytania, wykorzystuję wnioski o dostęp do informacji publicznej. Jedną z wad jest dwumiesięczny okres oczekiwania na odpowiedź, co utrudnia uzyskanie informacji, jeżeli odnosi się do aktualnych wydarzeń mówi Michał Pretm z HGW Watch. Problemem jest także przebijanie się do świadomości odbiorców. Na szczęście W.pl stają się coraz bardziej rozpoznawalną marką i wielu partnerów traktuje naszych dziennikarzy na równi z zawodowcami dodaje Przemek Trubalski. Byle by komentowali Trudności w zdobywaniu informacji rekompensuje dziennikarzowi obywatelskiemu niezależność. Nie ma nad sobą redaktora ani wytycznych zgodnych z linią pisma, w którym jest zatrudniony. Nie piszę z prądem. Wyrażam własne zdanie. Im bardziej przeraża mnie sytuacja, tym mocniej je podkreślam mówi Azra- Interwencja o brak interwencji relacja dziennikarki obywatelskiej El biety Stryjek: el Kubacki. Zdarza się, że pod jego tekstem pojawiają się chamskie komentarze. On jednak sądzi, że należy pisać kontrowersyjnie, by pozyskać duże grono czytelników. Podobne doświadczenia ma Emoonia. Piszę tak, że chyba już wszystkim czytelnikom zalazłam za skórę. A że bez możliwości komentowania nie ma dziennikarstwa obywatelskiego, to ludzie to oceniają. Wszyscy jednak zgadzają się, że oddźwięk, jaki wywołują ich teksty przynosi wiele satysfakcji. Jeśli mam pod swoim tekstem dyskusję, w której jedni mówią to, a inni coś odwrotnego, to wiem, że tekst spełnił zadanie i ma sens mówi Emoonia. Satysfakcja z napisanego tekstu, z jego publikacji i aprobaty czytelników jest najważniejsza mówi Tomasz Albecki. Sukcesem będzie przydatność mojej działalności przyszłym wyborcom nawet, jeżeli ktoś nie zgadza się z moimi komentarzami i wyborem tekstów mówi Michał Pretm. Szukanie dziury w całym ma sens Powoli następuje początek końca serwisów społecznościowych. Obecny boom jest pokłosiem zachłyśnięcia się możliwością użytkowania Internetu w ogóle mówi Marek Robak z UKSW. Jednak wciąż rozwijają się istniejące projekty, a nawet pojawiają się nowe, jak Stowarzyszenie Dziennikarzy Obywatelskich, serwis Kierunek Europa. Istnieje już Obywatelska Agencja Informacyjna portal dla aktywistów, wolontariuszy i społeczników. Podobną rolę odgrywa największy portal organizacji pozarządowych ngo.pl, który publikuje m.in. informacje, ogłoszenia, wydaje swoje pismo z poradami i przykładami działania. Chcielibyśmy utworzyć alternatywę dla oficjalnych agencji informacyjnych w postaci Otwartej Agencji Informacyjnej mówi Sebastian Skolik z Wikinews. Machina już ruszyła i nie da się jej powstrzymać przekonuje Przemek Trubalski. Dalej będę szukał dziury w całym, bo jest sens. Może kiedyś moim dzieciom i ich dzieciom się polepszy mówił Robert Sałata, wybrany dziennikarzem roku przez kapitułę konkursu W24. Rozwój mediów obywatelskich związany jest z rozwojem społeczeństwa obywatelskiego a to z przyjściem młodych i ich bogaceniem się mówi prof. Maciej Mrozowski. Ludziom musi się chcieć uczestniczyć w społeczeństwie, chodzić na wybory i interweniować w ważnych sprawach, ale nikogo nie można zmusić dodaje dr Łukasz Szurmiński. Poszłam do osiedlowego sklepu, w którym robi zakupy od kilku lat, i gdzie znam ekspedientki, z którymi czasem rozmawiamy, ot tak. Stałam w kolejce do kasy. Nagle napatoczył si podchmielony klient. Zaczàł zaczepiaç pracownice, głównie jednà, która kazała mu opuêciç sklep. Wszystkiemu biernie przyglàdał si ochroniarz. Nie zareagował, gdy rozjuszony pijak chciał zaatakowaç ekspedientk. Zbulwersowało mnie zachowanie pana, który na marynarce ma napis ochrona, a staje za plecami bezbronnej kobiety. Przecie w ka dej chwili mogło dojêç do tragedii. Postanowiłam to opisaç i zadaç pytanie o jakoêç słu b ochroniarskich, bo sytuacja ze sklepu nie jest wyjàtkiem

5 Inicjatywy / W empik-u rys. Jacek Kowal / źródło Metro O pokój i olimpijskie wartoêci Tomasz Betka Między Pekinem a światową opinią publiczną trwa próba sił. Strzały, pobicia i aresztowania w stolicy Tybetu podważyły sens rozgrywania igrzysk w kraju, który zapomniał o prawach człowieka. Zgaszenie olimpijskiego znicza na ulicach Gułtowy, polska wieś w okolicach Poznania. Lhasa, stolica Tybetańskiego Okręgu Autonomicznego w Chińskiej Republice Ludowej. Dwa różne światy, pozornie niemające ze sobą nic wspólnego. A jednak w ciągu ostatnich kilku tygodni połączyła je wspólna sprawa. Ks. Edmund Jaworski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Gułtowach, przekonuje, że Tybet jest krzyżowany na oczach świata. Właśnie dlatego elementem Grobu Pańskiego w miejscowym kościele była tybetańska flaga. W czasie trwania Igrzysk Olimpijskich w Pekinie świątynia w Gułtowach pozostanie otwarta całą dobę. Mieszkańcy będą się modlić w intencji narodu tybetańskiego. Wszystko wskazuje na to, że podczas olimpiady nie oni jedni skierują swoje myśli na południowy zachód od Pekinu. Igrzyska niezgody Media, organizacje broniące praw człowieka, a przede wszystkim zwykli obywatele z całego świata zdecydowali się wyrazić sprzeciw wobec polityki Chin w Tybecie. Oburzenie opinii publicznej związane jest również z faktem, że już w sierpniu w Pekinie ma zapłonąć olimpijski Marcin Łączyński Paryża urasta do rangi symbolu, a zwykli ludzie z całego świata wyrażają swój sprzeciw wobec polityki chińskiego reżimu. W obronie narodu tybetańskiego stanęli również Polacy, których do wyrażenia sprzeciwu zachęciły media. znicz symbol pokoju i sportowych wartości. O sile emocji związanych z tym wydarzeniem może świadczyć przerwanie sztafety olimpijskiej i zgaszenie znicza przed kilkunastoma dniami w Paryżu. Tybet budzi u Polaków pozytywne skojarzenia. W jakiejś mierze wynika to z analogii historycznych. Jest on wciśnięty między dwa wielkie państwa Chiny i Indie, a Dalajlama przywołuje nam z pamięci postać Jana Pawła II uważa Adam Kozieł, ekspert ds. Tybetu w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Niewiele prywatnych uczelni może pochwalić się własnymi tytułami prasowymi. Założona w 2002 roku przy SWPS Kultura popularna należy do tej właśnie nielicznej grupy wydawnictw. Nieobecny przez cały 2007 rok, tytuł powrócił wiosną do poprzedniego, kwartalnego cyklu wydawniczego. Kultura Popularna należy jednocześnie do dwóch kategorii tytułów. Z jednej strony to tytuł akademicki, utrzymywany przez znaną uczelnię jako forum wypowiedzi dla własnych i obcych pracowników naukowych. Z drugiej kupując Kulturę otrzymujemy ciekawy magazyn o kulturze, który na półce w księgarni leży między wieloma pismami offowymi czy artystycznymi. Czasopismo nie najgorzej wychodzi na tym przemieszaniu gatunków, chociaż redakcji przydałaby się większa dbałość o czytelnika, który nie jest zawodowym naukowcem. Na stronie internetowej kwartalnika wydawca pisma (SWPS Academica), pisze, że kieruje tytuł także do osób bez akademickiego doświadczenia. Jednak język niektórych tekstów (zwłaszcza wstępu) może Media głosem tłumu Polskie media wyraźnie solidaryzują się z Tybetem w tych trudnych dla niego chwilach. Niektóre ze środków masowego przekazu nie poprzestają na informowaniu, ale są inicjatorami aktywnych działań społecznych. Gazeta Wyborcza załączyła do Dużego Formatu specjalną wkładkę o Tybecie, będącą zarazem tybetańską flagą. Na adres redakcji zaczęły przychodzić setki zdjęć od zwykłych Polaków, którzy przekazywali za pomocą fotografii wyrazy poparcia dla Tybetańczyków. Swojego podziwu dla obywatelskiej inicjatywy nie kryje Jerzy Gumowski, fotograf Dalajlamy podczas jego wizyty w Polsce. Przyznaję, że jestem zachwycony zdjęciami czytelników. Imponująca jest ich pomysłowość i różnorodność od prostych aranżacji twarzy zamazanej krwią do zbiorowych fotografii i portretów z flagą Tybetu ocenia fotograf. Inny sposób na wykazanie się inwencją twórczą znalazło Metro. Gazeta zaapelowała do swoich czytelników o przysyłanie vlepekprotestów, które mają pokazać co sądzą Polacy o łamaniu praw człowieka. Akcję vlepkową robiliśmy już podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Mamy zatem pewne doświadczenie. Oddźwięk na obecną inicjatywę przerósł jednak nasze najśmielsze oczekiwania. W chwili obecnej mamy już prawie 300 niezwykle ciekawych projektów zaznacza Anna Gamdzyk z Metra. Zdjęcia i vlepki to jednak nie wszystko. Dziennikarze związani z Agorą postanowili założyć specjalnego bloga, na którym informują o aktualnej sytuacji w Tybecie. Chodziło o to, aby stworzyć niekomercyjną platformę informacyjną wykorzystującą różne źródła tłumaczy Jakub Halcewicz-Pleskaczewski, dziennikarz Gazety. pl oraz współtwórca blogu Tybet Watch. Cały czas zastanawiamy się, co robić, jaka akcja będzie najbardziej skuteczna. Wydaje mi się, że w tym momencie najlepszą drogą jest informowanie i nagłaśnianie problemu zastanawia się redaktor. Poza pracownikami Agory blog współtworzą Adam Kozieł z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz jeden z czytelników. Ludzie zaangażowani w walkę o prawa człowieka w Tybecie zdają sobie sprawę, że potrzebują wsparcia krajowych decydentów. Nie ulega wątpliwości, że problem ma charakter polityczny. Stąd inicjatywy skierowane do polityków. O ile chińscy decydenci mogą je ignorować, to polski polityk wstaje każdego dnia i patrzy, co o nim napisano uważa Adam Kozieł. Polscy obywatele o tym wiedzą i starają się to wykorzystać. Na jednej ze stron internetowych umieszczono apel do premiera Donalda Tuska o powołanie międzynarodowej misji ds. Tybetu. W kilka dni udało się zebrać prawie 80 tys. podpisów, które w postaci ponad półtora tysiąca stron papieru trafiły na biurko Prezesa Rady Ministrów. Z kolei Piotr Nurowski, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, jest zasypywany apelami o podjęcie działań w sprawie zmiany trasy sztafety z olimpijskim zniczem tak, aby ominęła region Tybetu. Końcowy efekt Podsumowując, Polacy nie pozostają obojętni na ostatnie wydarzenia w kraju tegorocznych igrzysk. Jakie ma to jednak znaczenie dla samego Tybetu? Wśród opinii publicznej możemy wyróżnić dwa stanowiska twierdzi Karolina Grot, rzecznik Monitora Olimpijskiego, projektu mającego na celu podejmowanie działań w obronie praw człowieka w okresie igrzysk w Pekinie. Pierwsze wychodzi z założenia, że Chiny są takim gigantem, że jedynym partnerem do rozmowy są dla nich Stany Zjednoczone czy Unia Europejska jako całość, a pojedyncze protesty i bojkoty nie mają żadnego znaczenia. Drugie stanowisko wyraża przekonanie, że nawet drobne gesty mają znaczenie, natomiast im jest ich więcej, tym większa siła ich przebicia. Dla nas jedno nie ulega wątpliwości igrzyska trzeba wykorzystać do nagłośnienia tego, co robią Chiny. Efekty naszej wspólnej pracy mogą przyjść dopiero po olimpiadzie, ale wierzymy, że się pojawią zaznacza rzecznik Monitora. Adam Kozieł także podkreśla siłę pojedynczych inicjatyw i ich różnorodność, ale obawia się bierności światowych polityków i organizacji międzynarodowych. Jeśli świat ograniczy się do samych gestów, może to nawet wzmocnić chiński reżim. Władze komunistyczne wykorzystują sytuację do przedstawiania ludności tybetańskiej jako barbarzyńców, którzy chcą im zniszczyć igrzyska. Niestety, coraz więcej Chińczyków w to wierzy podkreśla ekspert Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Dlatego zwykli obywatele powinni zrobić wszystko, aby wpłynąć na swoich rodzimych polityków. W wielu krajach pewnie zakończy się to sukcesem. Jednak wypracowanie zgodnego stanowiska przez całe środowisko międzynarodowe jest niezwykle trudne, a często wręcz niemożliwe. Co nam zatem pozostaje? Każda flaga Tybetu, każde wysłane zdjęcie czy inny gest solidarności to krople wody, które niech drążą to, co mogą. To, co stało się w Londynie i Paryżu oraz to, co się jeszcze będzie działo przed igrzyskami i po igrzyskach, może zamienić krople w wodospad, który wreszcie wydrąży coś konkretnego nie traci nadziei Jerzy Gumowski z Gazety Wyborczej. być poważną barierą i wątpię, czy zdania w rodzaju quasi-obiekt swoją obecnością wyznacza podmiot, który bez jego obecności nie byłby podmiotem są w pełni komunikatywne dla nieprofesjonalisty. Redaktor strony www tytułu zaliczył jeszcze jedną zabawną wpadkę. Notatka na temat wydawcy kwartalnika wyświetla się bez polskich znaków. Reputacja SWPS raczej z tego powodu nie ucierpi, ale warto by było, gdyby uczelnia kształcąca m. in. na kierunku filologia polska unikała takich kiksów. Pomimo hermetycznego języka Kultura Popularna pozostaje interesującą lekturą. Dobór autorów sprawia, że omawiany temat jest opisany z różnych perspektyw. Niestety jest to ciągle rzadkość w polskiej prasie akademickiej i za to należy się redakcji duży plus. Kultura Popularna dobrze uzupełnia ofertę pism artystycznych i kulturalnych obecnych na polskim rynku. Jest on obecnie podzielony na wiele branżowych sektorów (grafika, teatr, literatura). Do niedawna poza nielicznymi tytułami stricte naukowymi tylko magazyny offowe, redagowane przez artystów i pasjonatów, próbowały przełamać podział na dyscypliny i prezentować bardziej syntetyczną wizję kultury (by przywołać choćby słynny ha!art). Dobrze, że do tej grupy dołączają też powoli takie tytuły, jak Kultura, prezentujące bardziej uporządkowane podejście do opisywanej tematyki. Na koniec jeszcze jeden minus. Cena. 18 zł to pewnie niedużo, ale na rynku kwartalników jest to kwota zupełnie nieadekwatna do niewielkiej objętości pisma. SWPS jest uczelnią na tyle zamożną, że kilka tysięcy złotych zarobione na sprzedaży magazynu nie jest chyba ważną pozycją w jej budżecie. Może gdyby ją nieco obniżyć, Kultura popularna okazałaby się bardziej popularna. Tytuł: Kultura Popularna Redaktor naczelny: Wiesław Godzic Tematyka: kultura/teoria kultury Cykl wydawniczy: kwartalnik Nakład: 500 egz. / Liczba stron: 138 / Cena: 18 zł. fot. Amnesty International D O D A T E K S P E C J A L N Y 2 / Kryzys bez Êciemy Alicja Matyja Co oznaczają z punktu wiedzenia firmy robaki w słodyczach, szkło w zupkach dla dzieci, odświeżane wędliny czy włamania hakerskie na internetowe konta bankowe? Poważne problemy. W takich momentach niezbędna jest komunikacja kryzysowa. Komunikacja kryzysowa inaczej crisis management to proces zarządzania informacją w sytuacji kryzysowej definiuje pojęcie Michał Olbrychowski, account director w firmie Euro RSCG Sensors. Truizmem jest twierdzenie, że bez dobrego PR-u trudno o ustabilizowaną i pewną pozycję firmy na rynku. Jednak to właśnie w chwilach kryzysu właściwa strategia może przesądzić o być albo nie być. Kryzys jest sytuacją zagrożenia i utraty stabilności. Z punktu widzenia public relations sytuacja kryzysowa to taka, która naraża dobry wizerunek i reputację przedsiębiorstwa. Cechuje ją to, że wydarza się niespodziewanie i ma gwałtowny i niekontrolowany przebieg mówi Michał Olbrychowski. Na zaistnienie kryzysu może wpłynąć wiele czynników od przyczyn niezależnych od firmy do takich, których źródło znajduje się w działaniach kadry zarządzającej. Zdarzenia losowe, takie jak wypadki czy klęski żywiołowe, rów- Komunikacja marketingowa Najlepsze agencje PR Z życia agencji Dopiero po tygodniu od znalezenienia przez matkę ośmiomiesięcznego chłopca szkła w opakowaniu deserów dla niemowląt Gerber nastąpiła reakcja producenta. nież destabilizują działalność firmy i grożą jej kryzysem. Nie zawsze udaję się kryzysu uniknąć, nawet jeżeli działania od strony PR prowadzone są w pełni profesjonalnie. Wynika to z faktu, że czasem kryzys pojawia się z przyczyn losowych lub zupełnie niezależnych (np. fałszywe informacje przekazane mediom, zmiana regulacji prawnych i in.), wskutek czego firma znajduje się w środku kryzysu mimo dochowania pełnej staranności, by uniknąć takich sytuacji mówi Kinga Szkutnik, dyrektor działu Corporate & Financial Relations Publicis Consultants Rowland. Funkcjonowanie niektórych rodzajów przedsiębiorstw powiązane jest z permanentnym kryzysem. Przykładem mogą być koncerny tytoniowe. W większości przypadków jednak kryzysy są nieliczne i najczęściej są momentami przełomowymi. Oczywiście nie wszystkie negatywne opinie czy niskie notowania przedsiębiorstw przesądzają o kryzysie. Z pewnością są jednak jego początkiem i bez odpowiednich środków zaradczych w kryzys mogą się przerodzić. Mówiąc o komunikacji kryzysowej, zawsze rozpatrujemy dwa scenariusze. Pierwsze wyjście uwzględnienie kryzysu w strategii działania i wcześniejsze przygotowanie się do niego poprzez stworzenie planu (tzw. Crisis Manual). Takie rozwiązanie jest dla firmy najbezpieczniejsze. Wiąże się jednak ze zwiększeniem kosztów. Wymaga bowiem zatrudnienia większej liczby pracowników. Większość przedsiębiorstw opracowuje tzw. manual book czyli przewodniki, które są wykorzystywane podczas wystąpienia sytuacji kryzysowej mówi Michał Olbrychowski. W takim przewodniku znajdują się informacje o procedurach postępowania, rozpisane możliwe scenariusze kryzysów, sformułowane oświadczenia zarządu i lista potencjalnych pytań i odpowiedzi do różnych potencjalnych zdarzeń. Oczywiście plan taki musi być na bieżąco aktualizowany i dostosowywany do sytuacji w firmie i czynników zewnętrznych. Przewodnik kryzysowy powinien zawierać również listę osób, które muszą być w pierwszej kolejności poinformowane o kryzysie. Szczególnie ważne jest, aby osoby wchodzące w skład sztabu kryzysowego były dostępne przez 24 godziny na dobę. Tak właśnie było w przypadku biura podróży Triada w lipcu 2005 roku. Kiedy doszło do zamachów terrorystycznych w egipskim kurorcie Sharm el Sheikh, w którym wypoczywali turyści biura, reakcja sztabu kryzysowego Triady była natychmiastowa. W sztabie znajdowali się prezesi firmy oraz przedstawiciel agencji PR. Szybko nawiązano kontakt z rezydentami biura (którzy niezwłocznie potwierdzili, że polscy turyści są bezpieczni) i chętnie kontaktowano się z mediami poprzez regularne wysyłanie komunikatów i udzielanie wywiadów. Pracownicy biura podróży Triada wykazali się profesjonalizmem, a relacje radiowe i telewizyjne posłużyły firmie jako świetna reklama. Drugie wyjście brak planu, to po prostu stworzenie planu komunikacji kryzysowej ad hoc, kiedy kryzys następuje. Niestety w większości przypadków, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę polskie przedsiębiorstwa, firmy nie są przygotowane do kryzysów. Nie mają procedur, narzędzi ani osób, które są w stanie przeanalizować zaistniałą sytuację i zaproponować strategię komunikacji ocenia Michał Olbrychowski, account director Euro RSCG Sensors. Jako najczęstsze typy zachowań przytacza trzy strategie : metoda nie ma problemu (dopóki sprawa nie nabierze na sile udajemy, że nic się nie stało), metoda chowania głowy w piasek (wychodzimy z założenia, że sprawa sama przycichnie i nie komentujemy doniesień prasowych) oraz metoda idziemy w zaparte (zaprzeczamy ewidentnym faktom). Na naszym rynku wciąż dużym problemem jest oczekiwanie, że PR jest sposobem na uniknięcie odpowiedzialności fot. sxc.hu 8 I

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które 1. Gdyby miał P. urządzać mieszkanie, to czy byłoby dla P. wzorem [ANKIETER odczytuje wszystkie opcje, respondent przy każdej z nich odpowiada tak/nie, rotacja] 1.1 To, jak wyglądają mieszkania w serialach,

Bardziej szczegółowo

Najbardziej opiniotwórcze social media w Polsce

Najbardziej opiniotwórcze social media w Polsce Najbardziej Opis badania Najbardziej Analizę Najbardziej przeprowadzono na podstawie 544 przekazów z mediów (wycinków prasowych, programów radiowych i telewizyjnych) z okresu 1 30 czerwca 2012 r, w których

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić?

Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić? Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić? Warsztat, Kongres Kobiet 9.05.2014 Czy social media są potrzebne w kampanii? Z internetu korzysta 61,4% Polaków (18,51

Bardziej szczegółowo

Cena 24,90 zł. K U R S DZIENNIKARSTWA DLA SAMOUKÓW Małgorzata Karolina Piekarska

Cena 24,90 zł. K U R S DZIENNIKARSTWA DLA SAMOUKÓW Małgorzata Karolina Piekarska MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA Z zawodu dziennikarka prasowa i telewizyjna oraz pisarka, autorka powieści dla młodzieży. Z zamiłowania blogerka, której blog W świecie absurdów zyskał ponad 3 mln odsłon.

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest?

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest? Dziennikarstwo obywatelskie Czym jest? Dziennikarze obywatelscy Kim są? Dziennikarstwo obywatelskie......to rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez nieprofesjonalnych dziennikarzy w interesie społecznym.

Bardziej szczegółowo

Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013

Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013 Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013 Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Wydawca BIS Sport Sebastian Krystek ul. Chwiałkowskiego 22/6 61-571 Poznań. e-mail: biuro@bissport.pl

Wydawca BIS Sport Sebastian Krystek ul. Chwiałkowskiego 22/6 61-571 Poznań. e-mail: biuro@bissport.pl Wydawca BIS Sport Sebastian Krystek ul. Chwiałkowskiego 22/6 61-571 Poznań e-mail: biuro@bissport.pl Redaktor Naczelny Sebastian Krystek tel: 783-426-277 e-mail: sebastiankrystek@wp.pl reklama Biathlon.pl

Bardziej szczegółowo

PROJEKT II: DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE

PROJEKT II: DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE PROJEKT II: DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE Dziennikarstwo obywatelskie to zbieranie, przetwarzanie, opracowywanie informacji przez dziennikarzy-amatorów, którzy chcą przyczyniać się do rozpowszechniania niezależnych,

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych

Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych Od 2004 r. www.extrapolska.pl Wydawnictwo Gazet Regionalnych Spółka Extra Media jest wydawnictwem w 100% z kapitałem polskim, od ponad 10 lat działającym na krajowym rynku

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Gazeta Wyborcza najbardziej opiniotwórcza, w mediach najczęściej o polityce

Gazeta Wyborcza najbardziej opiniotwórcza, w mediach najczęściej o polityce Instytut Monitorowania Mediów Al. Jerozolimskie 53; 00-697 Warszawa tel. +48 22 356 21 00 kontakt: Magdalena Grabarczyk-Tokaj Kierownik ds. rozwoju badao mgrabarczyk@instytut.com.pl Informacja prasowa

Bardziej szczegółowo

Raport medialny SCENA POLITYCZNA

Raport medialny SCENA POLITYCZNA Raport medialny SCENA POLITYCZNA marzec 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

ZOSTAŃ NASZYM PARTNEREM

ZOSTAŃ NASZYM PARTNEREM ZOSTAŃ NASZYM PARTNEREM Już piąty raz spotkamy się w Warszawie, żeby porozmawiać o inspiracji. Idea przemawiania publicznego, coraz bardziej obecna w Polsce, zaczyna powoli nabierać cech profesjonalizmu.

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

E-oborniki.pl. Portal powiatu obornickiego. Aktualności, kultura i rozrywka, sport, technika i nauka, galerie zdjęć, informacje o powiecie.

E-oborniki.pl. Portal powiatu obornickiego. Aktualności, kultura i rozrywka, sport, technika i nauka, galerie zdjęć, informacje o powiecie. E-oborniki.pl Portal powiatu obornickiego. Aktualności, kultura i rozrywka, sport, technika i nauka, galerie zdjęć, informacje o powiecie. ecentrum.pl Regionalny Portal Wielkopolski Południowej - informacje

Bardziej szczegółowo

DLACZEGO WARTO WSPÓŁPRACOWAĆ Z DUŻE PODRÓŻE?

DLACZEGO WARTO WSPÓŁPRACOWAĆ Z DUŻE PODRÓŻE? DLACZEGO WARTO WSPÓŁPRACOWAĆ Z DUŻE PODRÓŻE? Duże Podróże to blog podróżniczy na którym zamieszczam relacje ze swoich wypraw w formie dopracowanych pod każdym względem opowieści. Porusza również tematy

Bardziej szczegółowo

Dziennikarz. Autor: Grzegorz Kobla, klasa IIIb

Dziennikarz. Autor: Grzegorz Kobla, klasa IIIb Dziennikarz Autor: Grzegorz Kobla, klasa IIIb PLAN PREZENTACJI Ogólne informacje o zawodzie Zadania i czynności Wymagania zawodu Instytucje kształcące Szanse zatrudnienia OGÓLNE INFORMACJE O ZAWODZIE Dziennikarz

Bardziej szczegółowo

Iv. Kreatywne. z mediów

Iv. Kreatywne. z mediów Iv. Kreatywne korzystanie z mediów Edukacja formalna dzieci Kreatywne korzystanie z mediów [ 45 ] Zagadnienia Wychowanie przedszkolne Szkoła podstawowa, klasy 1-3 Szkoła podstawowa, klasy 4-6 Tworzenie

Bardziej szczegółowo

Zaproszenie do współpracy. ROWER, wolność, integracja, ekologia, przyjazna przestrzeń miejska, wygoda, oszczędność,

Zaproszenie do współpracy. ROWER, wolność, integracja, ekologia, przyjazna przestrzeń miejska, wygoda, oszczędność, 2015 Zaproszenie do współpracy ROWER, wolność, integracja, ekologia, przyjazna przestrzeń miejska, wygoda, oszczędność, Czym jest krakowskie ŚWIĘTO CYKLICZNE? Święto Cykliczne to festiwal nowej kultury

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Witaj, Odważ się i podejmij wyzwanie- zbuduj wizję kariery, która będzie odzwierciedleniem Twoim unikalnych umiejętności, talentów i pragnień.

Witaj, Odważ się i podejmij wyzwanie- zbuduj wizję kariery, która będzie odzwierciedleniem Twoim unikalnych umiejętności, talentów i pragnień. Witaj, Nazywam się Magdalena Kluszczyk. Jestem self-leadership coachem i coachem kariery. Wspieram ludzi w budowaniu i odkrywaniu sukcesu na własnych warunkach. Stwórz wizję kariery to pierwszy krok na

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Temat: Zróbmy sobie flash mob!

Temat: Zróbmy sobie flash mob! Temat: Zróbmy sobie flash mob! Jak wykorzystać globalnej sieci do korzystania z prawa do zgromadzeń? ZWIĄZEK Z PODSTAWĄ PROGRAMOWĄ Podstawa programowa przedmiotu wiedza o społeczeństwie, IV etap edukacyjny

Bardziej szczegółowo

Sześciolatki w pierwszej klasie to nie jedyna zmiana wynikająca z reformy. - Obecnie obowiązek przedszkolny dzieci mogą realizować zarówno w

Sześciolatki w pierwszej klasie to nie jedyna zmiana wynikająca z reformy. - Obecnie obowiązek przedszkolny dzieci mogą realizować zarówno w Nie macie prawa! Rząd 5 marca 2015 r. po raz kolejny pokazał Polakom, że nie mają prawa decydować o kwestiach dotyczących ich dzieci. Tego dnia koalicja PO-PSL już w pierwszym czytaniu odrzuciła obywatelski

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny 20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny Kiedy się uczymy, emocje są niezwykle ważne. Gdybyśmy uczyli się tylko biorąc suche fakty, które

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

List motywacyjny, który Cię wyróżni

List motywacyjny, który Cię wyróżni List motywacyjny, który Cię wyróżni Szukasz pracy i chcesz, żeby pracodawca wybrał właśnie Ciebie? Chcesz dobrze wypaść w jego oczach jeszcze przed rozmową? Chcesz napisać przekonujący list motywacyjny?

Bardziej szczegółowo

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów Centrum im. Ludwika Zamenhofa 18 kwietnia 2011r. 2 S t r o n a Na indeksie, czyli sytuacja białoruskich studentów to konferencja, której głównym założeniem

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Uniwersytet Rzeszowski

Uniwersytet Rzeszowski Erasmus Extended Erasmus University Charter (2007-2013) 67307-IC-1-2007-1-PL-ERASMUS-EUCX-1 Erasmus code: PL RZESZOW02 Universita Degli Studi Di L'Aquila Agnieszka (studentka WF) 1. Czy było organizowane

Bardziej szczegółowo

Reklama społeczna. 2. Oddziaływanie w reklamie społecznej

Reklama społeczna. 2. Oddziaływanie w reklamie społecznej Reklama społeczna 2. Oddziaływanie w reklamie społecznej Jakie reklamy społeczne są najbardziej skuteczne? 1. aktualna 2. wizualizacja problemu 3. zrozumiała 4. odpowiadająca na problemy 5. wzbudzająca

Bardziej szczegółowo

a urzędnik też człowiek, czyli zarządzanie relacjami z petentem w praktyce

a urzędnik też człowiek, czyli zarządzanie relacjami z petentem w praktyce Łukasz Szymański, Specjalista ds. e-marketingu III Kongres Innowacyjnego Marketingu w samorządach 22.11.2013 Przychodzi człowiek do urzędu a urzędnik też człowiek, czyli zarządzanie relacjami z petentem

Bardziej szczegółowo

Destiro, niby dlaczego?

Destiro, niby dlaczego? Destiro, niby dlaczego? Destiro nazwa, która swoje korzenie czerpie z języka angielskiego i hiszpańskiego, a oznacza przeznaczenie, celność i precyzję. Zadbamy o to, by dzięki naszemu zaangażowaniu, wieloletniemu

Bardziej szczegółowo

PIK-owy Laur. Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo. 9. edycja. Warszawa, 15 maja 2015 r.

PIK-owy Laur. Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo. 9. edycja. Warszawa, 15 maja 2015 r. PIK-owy Laur Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo 9. edycja Podstawowe informacje o konkursie PIK-owy Laur Organizatorem konkursu jest Polska Izba Książki, której członkowie już

Bardziej szczegółowo

V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska

V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska "Europa - Polska i Niemcy - Górny Śląsk. Oblicza dziennikarstwa w wymiarze europejskim, (między)narodowym i regionalnym" 12 17 września 2010 roku Gliwice Katowice

Bardziej szczegółowo

zdecydowanie tak do większości zajęć do wszystkich zajęć zdecydowanie tak do większości do wszystkich do wszystkich do większości zdecydowanie tak

zdecydowanie tak do większości zajęć do wszystkich zajęć zdecydowanie tak do większości do wszystkich do wszystkich do większości zdecydowanie tak Kwestioriusz ankiety dla uczniów "Moja szkoła" Dzień bry, Odpowiedz, proszę, pytania temat Twojej szkoły. Odpowiedzi udzielone przez Ciebie i Twoje koleżanki i kolegów pomogą rosłym zobaczyć szkołę Waszymi

Bardziej szczegółowo

Kim są użytkownicy w wieku +45? Analiza na przykładzie serwisów Blog.onet.pl Czat.onet.pl Foto.onet.pl

Kim są użytkownicy w wieku +45? Analiza na przykładzie serwisów Blog.onet.pl Czat.onet.pl Foto.onet.pl Kim są użytkownicy w wieku +45? Analiza na przykładzie serwisów Blog.onet.pl Czat.onet.pl Foto.onet.pl Spis treści Dynamika rozwoju Internetu w Polsce Dostęp do Internetu w Polsce Penetracja Internetu

Bardziej szczegółowo

Olimpiada Malucha. Małe olimpiady przedmiotowe. Imię i nazwisko. Szkoła...

Olimpiada Malucha. Małe olimpiady przedmiotowe. Imię i nazwisko. Szkoła... Małe olimpiady przedmiotowe Olimpiada Malucha Organizatorzy: Wydział Edukacji Urzędu Miasta w Koszalinie Centrum Edukacji Nauczycieli w Koszalinie Zespół Szkół nr 11 Szkoła Podstawowa nr 3 w Koszalinie

Bardziej szczegółowo

SYLABUS. politologia studia I stopnia

SYLABUS. politologia studia I stopnia Rzeszów, 1 październik 2014 r. SYLABUS Nazwa przedmiotu Nazwa jednostki prowadzącej przedmiot Kod przedmiotu Studia Kierunek studiów Poziom kształcenia Forma studiów Rodzaj przedmiotu Rok i semestr studiów

Bardziej szczegółowo

Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie

Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie Gazeta Wyborcza to największy opiniotwórczy dziennik w kraju. Tworzą ją doświadczeni dziennikarze, redaktorzy i fotoreporterzy. Gazeta to dziennik

Bardziej szczegółowo

Kryzys na rynku usług prawniczych nie odstrasza. Najwięcej kandydatów przyciąga Wrocław.

Kryzys na rynku usług prawniczych nie odstrasza. Najwięcej kandydatów przyciąga Wrocław. 1 z 5 2015-07-16 08:37 DRUKUJ Tekst pochodzi z serwisu rp.pl, Rzeczpospolita Czy wiesz, ile z Kyocerą ten artykuł możesz wydrukować do 5 razy taniej? Już od 33 zł /m-c! Więcej... MAGISTROWIE/STUDENCI Nabór

Bardziej szczegółowo

Jak więcej zarabiać poprzez platformę WhitePress.pl

Jak więcej zarabiać poprzez platformę WhitePress.pl Jak więcej zarabiać poprzez platformę WhitePress.pl Informacje dla wydawców portali i blogów 43-300 Bielsko-Biała, ul. Legionów 26/28, tel. 33 470 30 48 43-300 Bielsko-Biała, ul. Legionów 26/28, tel. 33

Bardziej szczegółowo

Pakiet Promocyjny dedykowanych kursów e-learningowych dla polskich piłkarzy

Pakiet Promocyjny dedykowanych kursów e-learningowych dla polskich piłkarzy Pakiet Promocyjny dedykowanych kursów e-learningowych dla polskich piłkarzy PARTNER O WSZiC WSZiC to uczelnia, której przewodnią ideą jest hasło Profesjonalizm w sporcie. Poprzez nasze działania staramy

Bardziej szczegółowo

social relations agency

social relations agency social relations agency POBIJ REKORD ŚWIATA W SWOJEJ KUCHNI CASE STUDY Facebook Facebook to obecnie najpopularniejszy serwis społecznościowy na świecie. Posiada bardzo dobre możliwości targetowania komunikatów.

Bardziej szczegółowo

Ty i Google. Niezbędnik dla początkującego

Ty i Google. Niezbędnik dla początkującego Ty i Google Niezbędnik dla początkującego Podstawowe usługi... Jedno konto, wszystkie usługi Jeśli założysz konto w serwisie google masz wtedy dostęp do wszystkich jego funkcji, również tych zaawansowanych.

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

z nami dotrzesz do milionów

z nami dotrzesz do milionów Wspólna akcja edukacyjno-promocyjna prowadzona przez: Śląskie Centrum Chorób Serca Wojewódzkiego Konsultanta w dziedzinie kardiologii Śląski Urząd Wojewódzki Katowicką Redakcję Gazety Wyborczej 1 EDUKACJA

Bardziej szczegółowo

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów radio telewizja Internet publikacje książkowe ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU wideokasety filmy fonografia wysokonakładowa prasa płyty kasety dzienniki czasopisma serwisy agencyjne

Bardziej szczegółowo

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz,

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz, Światowy Dzień AIDS obchodzony jest co roku 1 grudnia. Uroczyste obchody niosą przesłanie współczucia, nadziei, solidarności z ludźmi żyjącymi z HIV i AIDS, a także zrozumienia problemów związanych z HIV,

Bardziej szczegółowo

MOCNE STRONY OSOBOWE:

MOCNE STRONY OSOBOWE: MOCNE STRONY OSOBOWE: To ja Kreatywność / pomysłowość Znajduję różne rozwiązania problemów Łatwo wpadam na nowe pomysły Mam wizjonerskie pomysły Szukam nowych możliwości i wypróbowuję je Potrafię coś zaprojektować

Bardziej szczegółowo

SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA (zwany dalej SOPZ ) ZMODYFIKOWANY

SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA (zwany dalej SOPZ ) ZMODYFIKOWANY Załącznik nr 1 do SIWZ ZP/51/2015/R SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA (zwany dalej SOPZ ) ZMODYFIKOWANY na zakup powierzchni reklamowej w czasopismach celem przeprowadzenia kampanii reklamowej w prasie

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Zdaję się na to Was. I zawsze się udaje. Specjalista w dziedzinie konstrukcji metalowych, Harry Schmidt, w rozmowie o terminach i planowaniu. Liczą się

Bardziej szczegółowo

Świadomość Polaków w rzeczywistości cyfrowej bariery i szanse

Świadomość Polaków w rzeczywistości cyfrowej bariery i szanse Świadomość Polaków w rzeczywistości cyfrowej bariery i szanse Raport badawczy dla Sierpień 2012 SPIS TREŚCI 1. Opis i cele badania 3 2. Metodologia 4 3. Struktura demograficzna próby 5 Kompetencje cyfrowe

Bardziej szczegółowo

List przewodni. Szanowni Państwo. Krystyna Radkowska Organizator Narodowego Dnia Sportu

List przewodni. Szanowni Państwo. Krystyna Radkowska Organizator Narodowego Dnia Sportu Szanowni Państwo Serdecznie zapraszam do współpracy w organizacji drugiej edycji Narodowego Dnia Sportu, który odbędzie się 14 czerwca 2014 roku. Ideą projektu jest aktywizacja sportowa Polaków poprzez

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners

PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners Plan prezentacji 1. PR usług prawnych wyjaśnienie pojęcia 2. Narzędzia

Bardziej szczegółowo

Witaj. w świecie Drupala

Witaj. w świecie Drupala Witaj w świecie Drupala Drupal chod ta nazwa brzmi groźnie nie jest wcale straszny. Wręcz przeciwnie, służy do tego, aby ułatwid nam życie. Chcąc prowadzid blog, nawet bardzo bogaty pod względem zastosowanych

Bardziej szczegółowo

Studia stacjonarne / 3 semestry/ 180 godzin

Studia stacjonarne / 3 semestry/ 180 godzin Program specjalizacji Dziennikarstwo Multimedialne w roku akademickim 2011/12: PRZEDMIOTY: 1. PRACA ZE ŹRÓDŁAMI DOKUMENTACJI MULTIMEDIALNEJ prof. Marek Jabłonowski/ mgr Beata Bereza 2. DZIENNIKARSTWO W

Bardziej szczegółowo

Prezentacja jest dostępna na licencji. Uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne 3.0 Polska

Prezentacja jest dostępna na licencji. Uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne 3.0 Polska Prezentacja jest dostępna na licencji Uznanie autorstwa - użycie niekomercyjne 3.0 Polska Kilka słów na temat prawa autorskiego i licencji Creative Commons 3 krótkie animacje na temat prawa autorskiego

Bardziej szczegółowo

Wielkie Powroty. Wytrwać. Odnieść sukces. Być inspiracją dla innych.

Wielkie Powroty. Wytrwać. Odnieść sukces. Być inspiracją dla innych. Wielkie Powroty Wytrwać. Odnieść sukces. Być inspiracją dla innych. Wielkie Powroty Rolf Benirschke twórca programu Po operacji wyłonienia stomii, która odbyła się w 1979 r., Rolf wrócił do profesjonalnej

Bardziej szczegółowo

Internauci a kultura obrazków. Warszawa, 24. lipca 2008

Internauci a kultura obrazków. Warszawa, 24. lipca 2008 Internauci a kultura obrazków Warszawa, 24. lipca 2008 źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/the_medium_is_the_message Nie możemy rozpatrywać komunikacji w oderwaniu od medium, które ją przekazuje. Medium

Bardziej szczegółowo

Marcin Rausch dyrektor działu reklamy Głos Dziennik Pomorza

Marcin Rausch dyrektor działu reklamy Głos Dziennik Pomorza Szanowni Państwo, mam przyjemność przedstawić Państwu kompleksową ofertę związaną ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Oferta obejmuje wszystkie nośniki Głosu Dziennika Pomorza największej i najchętniej

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Kwestionariusz AQ. wersja dla młodzieży 12-15 lat. Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):...

Kwestionariusz AQ. wersja dla młodzieży 12-15 lat. Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):... Kwestionariusz AQ wersja dla młodzieży 12-15 lat Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):... Płeć osoby wypełniającej kwestionariusz:... Wiek:... Wykształcenie

Bardziej szczegółowo

ZOSTAŃ NASZYM SPONSOREM

ZOSTAŃ NASZYM SPONSOREM ZOSTAŃ NASZYM SPONSOREM Już piąty raz spotkamy się w Warszawie, żeby porozmawiać o inspiracji. Idea przemawiania publicznego, coraz bardziej obecna w Polsce, zaczyna powoli nabierać cech profesjonalizmu.

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Media Regionalne na Podkarpaciu. Data opracowania: lipiec 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o

Media Regionalne na Podkarpaciu. Data opracowania: lipiec 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o Media Regionalne na Podkarpaciu Data opracowania: lipiec 2012 Autor: Dział Badań i Analiz Media Regionalne Sp. z o.o NOWINY LIDEREM na podkarpackim rynku dzienników Numer 1 pod względem czytelnictwa* -

Bardziej szczegółowo

Samouczek Jak utworzyć e- portfolio

Samouczek Jak utworzyć e- portfolio Samouczek Jak utworzyć e- portfolio Drogi uczniu celem naszej zabawy jest utworzenie własnej strony w internecie, na której będą się znajdowały wytwory twojej pracy z lekcji fizyki. Mam nadzieję, że nie

Bardziej szczegółowo

W Mordorze na Domaniewskiej. Raport TNS Polska. W Mordorze na Domaniewskiej

W Mordorze na Domaniewskiej. Raport TNS Polska. W Mordorze na Domaniewskiej Raport TNS Polska Gdzie, z kim i po co rozmawialiśmy? Mordor na Domaniewskiej to biurowe zagłębie na warszawskim Mokotowie. Popularność tego miejsca urasta już do rangi symbolu pracy korporacyjnej. Charakterystyka

Bardziej szczegółowo

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015 jesień2015 Polsat News Polsat News od początku nadawania jest najdynamiczniej rozwijającym się kanałem informacyjnym w Polsce. Wystarczyło 6 lat, aby Polsat News zapewnił sobie stałe miejsce w gronie najważniejszych

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN KONKURSU NA NAJLEPSZYCH ANIMATORÓW/ANIMATORKI ORLIKÓW W POLSCE

REGULAMIN KONKURSU NA NAJLEPSZYCH ANIMATORÓW/ANIMATORKI ORLIKÓW W POLSCE REGULAMIN KONKURSU NA NAJLEPSZYCH ANIMATORÓW/ANIMATORKI ORLIKÓW W POLSCE SPIS TREŚCI: 1. Jaki jest cel Konkursu? 2. Kto jest organizatorem Konkursu? 3. Jakie są terminy: ogłoszenia Konkursu, naboru wniosków

Bardziej szczegółowo

Kręć Wrocław! Jak zrobić to lepiej?

Kręć Wrocław! Jak zrobić to lepiej? Kręć Wrocław! Jak zrobić to lepiej? ZANIM POWSTANIE REKLAMA ZANIM POWSTANIE DOBRA REKLAMA Analiza Synteza Kreacja Realizacja Marka (jaka jest, do czego dąży, ambicje, problemy) Do kogo mówimy (grupa docelowa

Bardziej szczegółowo

Informacja handlowa. dotycząca serwisu smyki.pl

Informacja handlowa. dotycząca serwisu smyki.pl Informacja handlowa dotycząca serwisu smyki.pl Spis treści 1. Serwis internetowy smyki.pl...str. 2 2. Usługi reklamowe w internecie 2.1. Badania opinii publicznej...str. 3 2.2. Atuty serwisu smyki.pl...str.

Bardziej szczegółowo

JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI

JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI JAK MOTYWOWAĆ DZIECKO DO NAUKI Motywacja to: CO TO JEST MOTYWACJA? stan gotowości człowieka do podjęcia określonego działania, w tym przypadku chęć dziecka do uczenia się, dążenie do rozwoju, do zaspokajania

Bardziej szczegółowo

MIKOŁAJ HERBST, ANETA SOBOTKA AWANS PRZEZ WYKSZTAŁCENIE? WYBORY I ŚCIEŻKI EDUKACYJNE ASPIRUJĄCYCH DO WYŻSZEGO STATUSU SPOŁECZNEGO

MIKOŁAJ HERBST, ANETA SOBOTKA AWANS PRZEZ WYKSZTAŁCENIE? WYBORY I ŚCIEŻKI EDUKACYJNE ASPIRUJĄCYCH DO WYŻSZEGO STATUSU SPOŁECZNEGO MIKOŁAJ HERBST, ANETA SOBOTKA AWANS PRZEZ WYKSZTAŁCENIE? WYBORY I ŚCIEŻKI EDUKACYJNE ASPIRUJĄCYCH DO WYŻSZEGO STATUSU SPOŁECZNEGO Szkolnictwo wyższe - przemiany lat 90-tych Spektakularny boom edukacyjny

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne na poszczególne oceny z języka angielskiego dla klas VI szkoły podstawowej.

Wymagania edukacyjne na poszczególne oceny z języka angielskiego dla klas VI szkoły podstawowej. Wymagania edukacyjne na poszczególne oceny z języka angielskiego dla klas VI szkoły podstawowej. 1. Skala ocen : GRAMATYKA I SŁOWNICTWO 6 Uczeń bardzo swobodnie operuje strukturami gramatycznymi określonymi

Bardziej szczegółowo

Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu

Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu Czy zastanawiałeś się nad tym, jak powinno wyglądać profesjonalne CV? Przeczytałeś masę poradników dostępnych w internecie i nadal nie wiesz, jak zabrać

Bardziej szczegółowo

CONTENT MARKETING W POLSCE

CONTENT MARKETING W POLSCE CONTENT MARKETING W POLSCE wyniki badania internautów ANDRZEJ GARAPICH POLSKIE BADANIA INTERNETU OLGIERD CYGAN DIGITAL ONE FILMTERACTIVE 2014 CM CONTENT MARKETING jest stosunkowo nowym zjawiskiem, a w

Bardziej szczegółowo

XIII edycja Konkursu im. Władysława Grabskiego Regulamin konkursu

XIII edycja Konkursu im. Władysława Grabskiego Regulamin konkursu XIII edycja Konkursu im. Władysława Grabskiego Regulamin konkursu 1 1. Narodowy Bank Polski, zwany dalej NBP lub Organizatorem, organizuje XIII Edycję Konkursu im. Władysława Grabskiego, zwanego dalej

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 2 do SIWZ. znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

Załącznik nr 2 do SIWZ. znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Załącznik nr 2 do SIWZ znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Przedmiotem zamówienia jest wykonywanie usługi monitoringu mediów drukowanych (ogólnopolskich i regionalnych gazet

Bardziej szczegółowo

Drupal Camp Wrocław 2013 www.dcwroc.pl

Drupal Camp Wrocław 2013 www.dcwroc.pl 120 UCZESTNIKÓW 12 WYKŁADÓW 11 DRUPAL PRELEGENTÓW 57 STRON OPUBLIKOWAŁO INFORMACJĘ O KONCEFENCJI DRUPAL CAMP 2012 27596 WYŚWIETLEŃ WWW.DRUPALCAMPWROCLAW.PL O KONFERENCJI DRUPAL CAMP WROCŁAW to konferencja

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo

Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę. z okazji. Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka. obchodzonego 20 listopada

Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę. z okazji. Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka. obchodzonego 20 listopada Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę z okazji Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka obchodzonego 20 listopada Chcesz dowiedzieć się, jakie masz prawa i obowiązki?! A do tego wygrać nagrodę? Nic prostszego!

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO SPOROTWE

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO SPOROTWE Załącznik nr 1 do Uchwały Nr 5/2010 Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 27 stycznia 2010 r. PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO

Bardziej szczegółowo