Wyznania idioty. Peter Tremayne Pani na Hy - Brasil. Jacek Sobota. rys. Daniel Kosse

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Wyznania idioty. Peter Tremayne Pani na Hy - Brasil. Jacek Sobota. rys. Daniel Kosse"

Transkrypt

1 Peter Tremayne Pani na Hy - Brasil Jacek Sobota Wyznania idioty / rys. Daniel Kosse

2 rys. na ok³adce Vink Witajcie! 2 Oto przysz³o mi napisaæ wstêpniak do ostatniego numeru Innych Planet. Prawdopodobnie ostatniego pewnoœci nie mamy. Redakcja nie zamierza paliæ za sob¹ mostów. Jednak wszelkie znaki na niebie i ziemi, a tak e na wodzie (chodzi o brudn¹ wodê p³yn¹cej przez Poznañ Warty) wskazuj¹, e ten numer mo e byæ ostatni. Jest to wiêc chwila uroczysta, a ni ej podpisany postanowi³ skreœliæ s³owo wstêpne 1 listopada, czyli w wiadome œwiêto. Czy to faktycznie koniec? Najbezpieczniej bêdzie powiedzieæ, e Jedenastka to tylko formalnie koñcowy numer naszego fanzinu. Mówimy do widzenia, nie mówi¹c egnaj. Istnieje bowiem (nik³a) szansa, e IP odrodz¹ siê na wiosnê 2003 r. lub póÿniej. Ale tego nie wie nikt, poza kilkoma bytami nadprzyrodzonymi. Stosownie do po egnalnego, chcia³oby siê rzec pogrzebowego nastroju wybraliœmy planetê-patronkê. Jest ni¹ Planeta Œmierci (po- yczamy od Harrisona tytu³, nie nawi¹zuj¹c fabularnie do jego cyklu). Swoj¹ drog¹: czy œmieræ jest równoznaczna z koñcem? Zale y z koñcem czego brzmi jedyna mo liwa odpowiedÿ. Jest to kwestia punktu widzenia i punktu odniesienia. To, e œmieræ kojarzy nam siê z koñcem jest asocjacj¹ wywiedzion¹ wy³¹cznie z naszej mentalnoœci doczesnej. Mentalnoœæ metafizyczna stanowi pewnego rodzaju pocieszenie (niebiañska b³ogoœæ), choæ i zarazem groÿbê nic nigdy siê nie koñczy, a cierpienie ziemskie mo e byæ przed³u one i spotêgowane (mêki piekielne). Bez wzglêdu na to, kto ma racjê (z przyczyn oczywistych pozostaje to kwesti¹ wiary) jedno jest bezsporne miêdzy stronami sporu o istnienie ycia po œmierci ŒMIERÆ JEST BRAM. Mo emy jedynie spekulowaæ, co siê za t¹ BRAM znajduje. Czy s¹ tam zaœwiaty, czy mo e raczej wieczna nicoœæ uniewa niaj¹ca ka d¹ doczesn¹ rozkosz i ka de doczesne cierpienie? Ja sk³aniam siê ku pierwszej odpowiedzi, zarówno z przyczyn religijnych, jak i nazwijmy to imaginacyjnych. Ludzka fantazja stworzy³a tyle fascynuj¹cych wizji ycia pozagrobowego, e prawdziwy mi³oœnik fantastyki musi to uszanowaæ. Jest taki niezwyk³y przewodnik turystyczny, przy którym inne bedekery bledn¹ nazywa siê Leksykon zaœwiatów i krain mitycznych (wydawnictwo Znak, Kraków 1999). Œwietne kompendium, frapuj¹ce œwiadectwo wyobra eñ na temat krain poœmiertnych w ró - nych kulturach i wierzeniach. O raju chrzeœcijañskim (œwiat³oœæ, chóry anielskie i szczêœcie wiekuiste w Bogu), islamskim (piêkny ogród, mnóstwo strumieni i hurysy do pieprzenia), o Hadesie, Elizjum, Tartarze, Avalonie, zaœwiatach staro ytnego Egiptu, Walhalli Wikingów oraz indiañskiej Krainie Wiecznych owów s³ysza³ prawie ka dy. Ale kto s³ysza³ na przyk³ad o Etl Bangu syberyjskich Ketów, Xibalbie Majów, szintoistycznej Takamanoharze, nie mówi¹c ju o indiañskiej Krainie ososiowego Ludu?... W leksykonie, który rekomendujê, znajdziecie znacznie wiêcej takich ciekawie opisanych przypadków. Poza kultowymi wyobra eniami mamy jeszcze zaœwiaty opisywane w dzia³ach literackich, pocz¹wszy od staro ytnych mitów. Œwietny przewodnik po zaœwiatach chrzeœcijañskich, w tym po stosunkowo œwie ej daty Czyœæcu, da³ Dante w swej Komedii (nazwanej z czasem bosk¹). S¹ jeszcze wyobra- enia filozofów i wizjonerów-mistyków opisuj¹cych krainy nadprzyrodzone, lecz nie ma miejsca, by o tym wszystkim pisaæ. Przechodz¹c do istoty rzeczy spytajmy o fantastykê. Czy wnios³a ona coœ nowego do omawianego zagadnienia? Czy œmieræ sta³a siê jednym z jej g³ównych motywów? Czy pozwoli³a spojrzeæ na ycie pozagrobowe w sposób rewolucyjny lub przynajmniej specyficzny? Trudno orzec. Jako nurt, jako konwencja raczej nie. Zw³aszcza w tzw. z³otych latach przewa a³o w SF podejœcie materialistyczne i techniczne, któremu do dzisiaj ho³duje np. Lem, co jest anachronizmem. Œmieræ to termin medyczny lub militarny i daje siê wyjaœniæ rozumowo. Sytuacja ma³o interesuj¹ca z literackiego punktu widzenia. Zdarzali siê natomiast poszczególni pisarze, dla których œmieræ nie sprowadza³a siê wy³¹cznie do ustania procesów chemicznych w organizmie. I dziêki Bogu, bo sw¹ wyobraÿni¹ rozsadzaj¹c¹ naukowy gorset poszerzyli konwencjê. Ka dy oczytany fan przywo³a sobie w tym miejscu konkretne przyk³ady (mnie siê nie chce). Pozwolê sobie natomiast na prywatn¹ dygresjê: otó napisa³em kiedyœ kilka scen do opowiadania, które mia³o nosiæ tytu³ Virtual Requiem. Pomys³ by³ prosty: ekscentryczny bohater-artysta ucieka korytarzami dziwnego

3 zamku przed goni¹cymi go zabójcami w maskach, a wszystko przypomina wielki teatr. Kiedy w koñcu ginie od no a wbitego w serce, obraz gaœnie i mamy scenê w dy urce techników, którzy przygl¹daj¹ siê karmionemu przez kroplówkê cia³u oplecionemu kablami i sensorami pod³¹czonymi do komputera. W³aœnie dokonano eutanazji, a opisana wizja by³a interaktywnym filmem wyœwietlanym umieraj¹cemu przed œmierci¹, eby uprzyjemniæ zgon. Z regu³y wyœwietla siê banalne scenki wœród piêknych pejza y, w objêciach wirtualnych kurtyzan etc. lecz tym razem by³o inaczej. Technicy dziwi¹ siê, e facet skorzysta³ ze sceny zabójstwa. Nie wiedz¹, e by³ aktorem teatralnym... Œmieræ jest TAJEMNIC. Dok¹d zmierzamy? to odwieczne pytanie bez odpowiedzi. Dla literatury taka sytaucja jest (powinna byæ) zap³adniaj¹ca. Szczególnie dla fantastyki, w której temat œmierci jest czymœ w rodzaju nie rozwi¹zanego rebusu, zagadki kryminalnej stanowi¹cej wyzwanie dla pisarzy-detektywów. Bardzo dobrze, e zagadka wci¹ pozostaje zagadk¹ dziêki temu otrzymujemy fascynuj¹ce próby jej rozwi¹zania. Jak bowiem ktoœ s³usznie zauwa y³: dobra literatura polega na zadawaniu pytañ, a nie na udzielaniu odpowiedzi. W obliczu œmierci takie stwierdzenie wydaje siê oczywiste bo có innego mo na powiedzieæ (lub napisaæ) stoj¹c przed BRAM, ni te kilka, kilkanaœcie, kilkaset lub kilka tysiêcy zdañ zwieñczonych wielkim znakiem zapytania? Wszystkich eschatologicznych detektywów zapraszam do lektury ostatniego numeru Innych Planet. Wojciech Szyda felietony letalne Jacek Sobota Raj dla idiotów 24 Pawe³ Ostrowski W obronie SF Tomasz R. Barczyk ZnajdŸ peda³a! 28 Krzysztof G³uch Grzechów Odpuszcznie 34 Tomasz R. Barczyk Kwestia wiary 46 Pawe³ Ostrowski Mur nie runie 66 Wojciech Szyda Ostatnia prowokacja 82 dyskusje e - mailowe Extensa - samoograniczenie? 20 Raj nie tylko dla idiotów? 26 spis rzeczy krytyka poœmiertna Maciej Witkowiak Uratowana zbrodnia 22 Marcin Bronhard Dwa bratanki 38 Micha³ Protasiuk Zmierzch pewnoœci 40 proza nieagonalna Jewgienij ukin W kraju zachodz¹cego s³oñca 4 Maciej Guzek Moria (LOTR Cover) 54 Zbiorowo Zemsta Zygmunta X. 87 Maciej Guzek Nawa³nica trupów 42 publicystyka Maciej Guzek Jacek Sobota Who is the king? 44 Jak pisaæ, by nie napisaæ...? 36 Piotr Derkacz Beam me up, Scotty 69 Micha³ Protasiuk I tak i nie, czyli krótki TPFan O zawartoœci sensu

4 Jewgienij ukin W KRAJU ZACHODZ CEGO S OÑCA (W STRANIE ZACHODIASZCZEGO SO NCA) Zdaniem japoñskich specjalistów, uzale nienie od pracy jest równie szkodliwe, co narkomania. W Japonii panuje przekonanie, e pracoholików nale y leczyæ i reedukowaæ. (Z gazet) - Do narkologii? Nie móg³ uwierzyæ Rus³an. Jak to do narkologii? Za co? - Nie za co, tylko dlaczego poprawi³ go zrzêdliwie major, przegl¹daj¹c wczorajszy protokó³. Pora siê leczyæ Podziêkuj, e do narkologii, a nie do sêdziego. Zasun¹³by ci od razu piêtnaœcie dni przymusowego wypoczynku A tak czeka ciê tylko jedna doba Oo? Zdumiony uniós³ brwi. Jeszcze stawia³eœ opór podczas zatrzymania? - Nie stawia³em! - Jak to nie? Próbowa³ zabraæ odebrany mu dowód rzeczowy By³o tak czy nie by³o? - No, by³o, ale - Jedziemy major z³o y³ protoko³y i wsta³ zza biurka. Do pamiêtaj¹cego lepsze czasy japoñskiego mikrobusu za³adowano piêciu mê czyzn: czterech zatrzymanych na podstawie tego samego artyku³u, pi¹tego, o dziwo, za pijañstwo. Ten od razu zaszy³ siê g³êbiej w k¹t i ze z³oœliwym uœmieszkiem ogl¹da³ pozosta³ych. - Napracowaliœcie sobie? spyta³ zjadliwie. I nie doczekawszy siê odpowiedzi, ci¹gn¹³ zarozumiale: - A mnie to wszystko wisi! Do narkologii? Mo e byæ do narkologii Te mi straszak go³y ty³ek! A zastrzyk kosztuje! - Zamknij siê, dobra? - poprosi³ posêpnie Rus³an. Nadal bola³o go ramiê po wczorajszym uderzeniu gumow¹ pa³k¹. Pijak ju otwiera³ usta, ale spojrza³ na mroczne twarze towarzyszy niedoli, i uzna³, e lepiej nie mêdrkowaæ i pos³uchaæ rady Rus³ana. 4

5 Rus³an jêkn¹³, w³o y³ rêkê za ko³nierz koszuli i zacz¹³ masowaæ bol¹ce miejsce. - Pa³k¹? zapyta³, bardziej z ciekawoœci¹ ni ze wspó³czuciem, siedz¹cy po prawej stronie mê czyzna. - No - Wycedzi³. Major ci¹gle nie przychodzi³. Ubrany po cywilnemu kierowca drzema³ z rêkami na kierownicy, a g³ow¹ opart¹ na rêkach. Drzwiczki otwarte, dokumenty w kieszeni nic, tylko wiaæ! Ale dok¹d, skoro teraz mendy znaj¹ twój adres domowy - To ciebie nie w biurze z³apali? dotar³o w koñcu do tego z prawej. Na ulicy? Jakim cudem? - Jakim, jakim! rozgniewa³ siê Rus³an. W nocnym sklepiku kupi³em wyci¹gacz gwoÿdzi. Patrzê, a tu obok deska le y i gwóÿdÿ z niej sterczy No to rozpakowa³em wyci¹gacz i wypróbowa³em Pytaj¹cy gwizdn¹³ cicho. - To znaczy ze szczególnym cynizmem przet³umaczy³ z min¹ znawcy na jêzyk protoko³u. Jeszcze ci pewnie dowal¹ za stawianie oporu, skoro pa³k¹ oberwa³eœ - Ju dowalili - Rus³an odwróci³ siê. - A mnie z kumplem zgarnêli w firmie, jeszcze ciep³ych wyzna³ mê czyzna, przeci¹gaj¹c niedbale s³owa, jakby siê chwali³. NajwyraŸniej znalaz³ siê w takiej sytuacji po raz pierwszy By³o ju po godzinach, a my siedzimy i harujemy Nagle ba-bach! Drzwi wyrwane z zawiasów, wpada brygada w kominiarkach, z automatami Twarz¹ do œciany! Rêce za g³owê! Kontrola! ajdaki Ale my mówiê zostaliœmy w zupe³nie innym celu! My tego jesteœmy innej orientacji seksualnej! Ale co tu gadaæ o orientacji, skoro komputery w³¹czone, a na biurkach papiery - pod koniec opowieœci mina mu zrzed³a i machn¹³ rêk¹. - A mnie ona zakapowa³a zdecydowa³ siê po chwili wahania podtrzymaæ rozmowê facet z pomarszczon¹, pomiêt¹ twarz¹. I dorzuci³ ze z³oœci¹: - Suka Przez komodê eœmy siê po arli. Na cholerê, mówiê, kupowaæ, sam zrobiê! A ona jak zrobisz, to na ciebie doniosê Zrobi- ³eœ ju, mówi, jednego grata, wystarczy! No, niech no teraz spróbuje jak¹œ pow³oczkê uszyæ! Albo przeœcierad³o obrêbiæ! Œwini¹ bêdê, ale na mendowniê pójdê i doniosê! - Za gospodarstwo domowe nie bior¹ przypomnia³ przez zêby Rus³an. Tym bardziej bab - Niczego sobie prawodawstwo! nie omieszka³ skomentowaæ zjadliwie s¹siad z prawej strony. To chyba tylko u nas takie uk³ady, e jak ju baba, to znaczy, e zawsze ma racjê Pokrzywdzony przez ma³ onkê pomarszczony facet zakl¹³ pó³g³osem. Wtedy przy samochodzie pojawi³ siê major z zapadniêt¹, zmêczon¹ twarz¹. Usiad³ na siedzeniu obok kierowcy, zatrzasn¹³ drzwiczki i po³o y³ teczkê na kolanach. - Starczy tego spania! rzuci³ kierowcy, który w³aœnie siê ockn¹³. Jedziemy Po ohydnej, s³abo oœwietlonej norze, gdzie prycz by³o znacznie mniej ni zatrzymanych, wiosenny dzieñ wydawa³ siê szczególnie przyjemny. Samochód przeje d a³ obok kolorowych, czynnych ca³¹ dobê sklepików, z witryn kusi³y narzêdzia stolarskie i œlusarskie. Wczeœniej sklepików by³o piêæ, teraz sta³y trzy. Po drugim i czwartym zosta³y dwa kwadraty rozprutego asfaltu. Cisn¹ sklepikarzy, cisn¹ Nied³ugo to ju nie bêdzie gdzie d³uta kupiæ. Samochód zatrzyma³ siê na czerwonym œwietle. Za niskim betonowym ogrodzeniem, na terenie budowy k³ania³y siê dwa nowe w³oskie dÿwigi i b³yszcza³y eleganckie kaski oliwkowych robotników, te pewnie z W³och. Najemnicy - Panie majorze! a³oœnie i niewiadomo dlaczego z ukraiñskim akcentem odezwa³ siê siedz¹cy po prawej stronie naruszyciel. Co siê tu wyprawia, ludzie pracuj¹ na pana oczach, a pan nic! Major zmarszczy³ brwi, zerkn¹³ w okno i sapn¹³. - Obcokrajowcy burkn¹³. Oni mog¹. - Ta ja te jakby obcokrajowiec z nadziej¹ i coraz silniejszym akcentem powiedzia³ zatrzymany. - A w kieszeni rosyjski paszport? Odci¹³ siê major. Obcokrajowiec siê znalaz³ 5

6 Samochód wjecha³ w krêty, zakurzony zau³ek, i po chwili stan¹³ przy obt³uczonym rogu czteropiêtrowego budynku. Jego œciany, dawno temu pomalowane na smêtny ó³to-szary kolor, z up³ywem czasu sta³y siê jeszcze bardziej szare, smêtne i ó³te. Do szczytu budynku przytuli³ siê wyposa ony w daszek, drewniany, zmursza³y ganeczek. Obok otwartych na oœcie drzwi wisia³a tabliczka z napisem Narkologia, a pod ni¹ wydrapana cyniczna sentencja: Chcemy pracy, nie seksu! Jak siê okaza³o, lekarka jeszcze nie przyby³a, i zatrzymanym kazano posiedzieæ w poczekalni, obwieszonej przejmuj¹cymi plakatami. Na jednym z nich wycieñczony pracoholik z szalonymi, jak u bohaterów Dostojewskiego, oczami, zadawa³ cios toporem w ró owe serduszko z dwoma anio³kami on¹ i synem. Straszne pêkniêcie rozszczepia³o serduszko na dwie po³owy. - Nie wiesz przypadkiem, czyja dziœ zmiana? Priapowej, czy tej starszej? zapyta³ Rus³ana rozczochrany naruszyciel, który po drodze nie odezwa³ siê ani razu. - Nie mam pojêcia. odpar³ Rus³an z westchnieniem. Ja tu w ogóle pierwszy raz - Lepiej, eby starsza powiedzia³ w zaufaniu rozczochrany, zni aj¹c g³os. Priapowa to zwierzê. Ju mi bokiem wychodz¹ te jej procedury Rus³an porusza³ bol¹cym po wczorajszym uderzeniu ramieniem i podszed³ do nastêpnego plakatu. Widnia³ na nim garbaty potwór, wsparty na kulach. W lewej kuli Rus³an dopatrzy³ siê m³otka, w prawej wiertarki. Na dole widnia³o szydercze porzekad³o: Pracuj, pracuj, a garb ci sam wyroœnie! Trzeci plakat by³ szczególnie wstrêtny. P³omiennoruda dziewczyna o ró owej skórze, sta³a nago w bezwstydnej pozie, z uœmiechem wspó³czucia spogl¹daj¹c na chudego okularnika, zgarbionego nad stert¹ s³u bowych papierów. To wszystko, na co ciê staæ? przeczyta³ Rus³an w chmurce nad wygiêtymi wzgardliwie ustami œlicznotki. Narkolohini Priapowa by³a zadban¹, nieco przywiêd³¹ œcierw¹, z pogardliwie zaciœniêtymi, tkniêtymi wiœniow¹ szmink¹ ustami. Wysz³a do poczekalni w bia³ym fartuchu na go³ym ciele i obojêtnie obejrza³a doprowadzonych. - Sami wiadomi znajomi bezb³êdnie odsia³a towarzyszy Rus³ana. Ale pana widzê po raz pierwszy Czêsto pan robi zastrzyk? - Jak wszyscy odrzek³ Rus³an po sekundzie wahania. W domu, przed jedzeniem, na lepszy apetyt W ogóle to jestem leniem Najwy ej œrubê wkrêcê albo pó³kê powieszê - To akurat s³yszê codziennie odpar³a spokojnie lekarka siadaj¹c za biurkiem. Major uprzejmie podsun¹³ jej protokó³ dotycz¹cy wczorajszych wyczynów Rus³ana. - Zapewne pan nie wie, e nikt, prócz zajad³ych pracoholików, nie przyznaje siê do lenistwa - kontynuowa³a. PrzejdŸmy do konkretów. Kupi³ pan wczoraj wyci¹gacz gwoÿdzi. O pó³nocy. W jakim celu? - U mnie w domu sterczy gwóÿdÿ z pod³ogi! Krzykn¹³ Rus³an. Dwa razy na niego stan¹³em! Chce pani, ebym zdj¹³ buty? - A co panu przeszkadza³ ten gwóÿdÿ, który wyci¹gn¹³ pan z deski pod kioskiem? Na oczach œwiadków. Przy dzieciach Rus³an stropi³ siê. - Nie wiedzia³em, e tam s¹ dzieci - burkn¹³. - To znaczy, e nie mo e siê pan ju kontrolowaæ - podsumowa³a z satysfakcj¹ narkolohini. onaty? - Rozwiedziony - Proszê! A wiêc ona nie wytrzyma³a Bo jakie ona mia³a z panem ycie? W domu ci¹g³y 6

7 ha³as, wszêdzie wióry i opi³ki W ³ó ku adnego po ytku Przemêczony mê czyzna, pracuj¹cy do upad³ego Wykañcza pan i siebie, i otoczenie - Ale my siê rozwiedliœmy, zanim wesz³a ustawa o pracoholikach Lekarka nie straci³a rezonu. - Rzecz nie w ustawie powiedzia³a ch³odno. Tu chodzi o sytuacjê, któr¹ pan stwarza Niech siê pan chocia nad sob¹ zlituje! Jest pan chudy jak szkielet! - Ja! oburzy³ siê Rus³an. Przepraszam, ale wa ê siedemdziesi¹t trzy kilo! Major i lekarka popatrzyli na siebie ze zmêczeniem. - Có, chodÿmy sprawdziæ - wsta³a. Odprowadzany spojrzeniami pozosta³ych pracoholików, Rus³an zosta³ zaprowadzony do malutkiego proceduralnego gabineciku, z le ank¹, pokryt¹ zielon¹ cerat¹. Lekarka zmierzy³a ofierze ciœnienie i uzna³a je za podwy szone. - Sam pan widzi - Zawsze mam takie ciœnienie! Zw³aszcza po nieprzespanej nocy! - Bezsennoœæ? pad³o drapie ne pytanie. - Nie! Zabrak³o prycz - Dobrze, proszê siê rozebraæ. Koszuli mo e pan nie zdejmowaæ. Zrzuci³a fartuch, roz³o y³a na kozetce przeœcierad³o i po³o y³a siê. Rus³an pokornie zdj¹³ buty, spodnie i slipki, i wzi¹³ podane opakowanie z prezerwatyw¹. Jeszcze, nie daj Bo e, uzna go za impotenta - Tak - instruowa³a go lekarka, w skupieniu marszcz¹c brwi. G³êbiej jeszcze g³êbiej Ciekawe, czym licowana jest ta szafeczka? myœla³ Rus³an poruszaj¹c mechanicznie miednic¹. Czy by rzeczywiœcie naturalny fornir? Nie chyba jednak plastik. Zbyt równy wzór Kola mówi, e sobie tak¹ maszynkê zmajstrowa³, wk³adasz do niej polano i zaczynasz krêciæ i rozwijasz materia³ jak rulon - Wystarczy powiedzia³a sucho narkolohini zmieniaj¹c pozycjê z frontalnej na kolanowo- ³okciow¹. Zawsze ma pan taki problem z orgazmem? Kompletnie zaskoczony Rus³an nie wiedzia³, co odpowiedzieæ. Na szczêœcie w tym momencie uchyli³y siê drzwi do gabinetu. - Olgo Pietrowna, mogê wzi¹æ karty? Zapyta³ uprzejmy dziewczêcy g³os, lekko grasejuj¹c. - Lenoczka, przecie pani widzi, e mam pacjenta! - odpowiedzia³a z lekkim rozdra nieniem lekarka nie odwracaj¹c siê. Za minutkê Proszê kontynuowaæ, czemu pan przesta³? Za minutê? spanikowa³ Rus³an. To znaczy, e mam tylko minutê? Zacisn¹³ oczy, eby nie widzieæ g³adkiej pupy lekarki i przyspieszy³, rozpaczliwie próbuj¹c wyobraziæ sobie coœ naprawdê kusz¹cego. Jednak nic z tego nie wysz³o. - Wystarczy oznajmi³a w pewnym momencie Priapowa. Mo e siê pan ubraæ. I póki zmieszany Rus³an uwalnia³ siê z prezerwatywy, narkolohini za³o y³a fartuch, usiad³a przy biurku i zaczê³a wype³niaæ jak¹œ kartê. - Bêdziemy siê leczyæ oznajmi³a ze smutkiem. Jak mo na siê doprowadziæ do takiego stanu Na szczêœcie, nie jest jeszcze tak Ÿle Ale za pó³ roku impotencjê mia³by pan jak w banku - Nastêpny burkn¹³ Rus³an, przygnêbiony opuszczaj¹c gabinet. Gdy lekarka sprawdza³a, do jakiego stopnia Rus³an nadwerê y³ sobie zdrowie nadmiernymi obci¹ eniami, ludzie w poczekalni zd¹ yli siê zmieniæ. Major oraz pijak, któremu wszystko wisia³o, gdzieœ wybyli. Za to pojawi³a siê rozlana, zap³akana kobieta, mniej wiêcej czterdziestoletnia. Od czasu do czasu wali³a grub¹ piêœci¹ w przygarbione plecy jednego z pracoholików 7

8 i z p³aczem wymyœla³a bitemu od barbarzyñców i potworów Na pewno ona Czarnooka blondynka Lenoczka wypisa³a Rus³anowi rachunek. Rus³ana zatka³o. - Ale ja nie mam przy sobie takich pieniêdzy! To by³a szczera prawda. Drobne zwrócono mu o poranku do ostatniej kopiejki, ale banknot o wiêkszym nominale przepad³. W opisie zabranych podczas przeszukania rzeczy nie by³o o nim wspomnienia - Przyniesie pan potem uspokoi³a go Lenoczka. I tak jutro musi pan przyjœæ o dziewi¹tej na procedurê Jak pan nie przyjdzie wyœlemy do kliniki z milicj¹ W domu Rus³an wzi¹³ prysznic, pad³ na kanapê i zasn¹³ kamiennym snem. Obudzi³ siê przed drug¹ z g³odu. Zrobi³ kilka wielopiêtrowych kanapek i w³¹czy³ telewizor. Na ekranie jak na zamówienie pojawi³a siê atletyczna baba w bia³ym fartuchu. Rus³an omal siê nie zakrztusi³. - A co my mo emy? pyta³a zapalczywie. Co my mo emy? Nawet jeœli mamy do czynienia z za artym, zadeklarowanym pracoholikiem, do kliniki i tak mo na go wys³aæ dopiero gdy dostaniemy oœwiadczenia od s¹siadów albo rodziny! Rus³an zakl¹³ pó³g³osem i przeskoczy³ na drugi program. Rozleg³ siê chrzêst szczêk i rozprysk szk³a. Pozytywny bohater za³atwia³ negatywnego. Rus³an popatrzy³ przez chwilê i znowu siêgn¹³ po pilota. Obraz zmieni³ siê i na ekranie pojawi³ siê ró owy splot nagich cia³. - WejdŸ we mnie od ty³u, kochany - powiedzia³ obojêtnie lektor. Ju lepiej by³o wróciæ na pierwszy kana³, co zreszt¹ Rus³an szybko zrobi³. Mignê³a powa - na twarz prowadz¹cej i pojawi³a siê zasêpiona ogolona morda jakiegoœ dzia³acza pañstwowego. - Nie - powiedzia³ g³adko ogolony chrz¹kaj¹c. Zdecydowanie siê z pani¹ nie zgadzam Pracoholicy wyrz¹dzaj¹ spo³eczeñstwu znacznie wiêksz¹ szkodê ni narkomani. Jeœli narkomani nawet w jakimœ stopniu pozytywnie wp³ywaj¹ na obrót towarowy, to pracoholicy w dos³ownym sensie podkopuj¹ ekonomiê kraju W œwiatowej wspólnocie pañstw od dawna istnieje system podzia³u obowi¹zków. My pozwalamy Zachodowi wydobywaæ nasze surowce, a Zachód daje nam towary i kredyty Jeœli zaczniemy cokolwiek produkowaæ sami, nawet dla rynku wewnêtrznego, równowaga runie - Z tego wynika, e walczy siê w zasadzie z nadu yciami w dziedzinie pracy produkcyjnej? przerwa³a mu prowadz¹ca w skupieniu marszcz¹c brewki. Ale przecie pracoholicy s¹ równie wœród biznesmenów i urzêdników. Nawet wœród przestêpców - Z medycznego punktu widzenia owszem - zmuszony by³ przyznaæ g³adko ogolony. Z medycznego punktu widzenia wszyscy oni wyrz¹dzaj¹ swojemu zdrowiu nieodwracaln¹ szkodê Ale powtarzam: chodzi równie o zdrowie ca³ego spo³eczeñstwa, kraju! Przepraszam, ale nawet nie wypada porównywaæ spo³ecznie po yteczny biznes i najczarniejsze sozida³owka/ praca - Jednak e sozidaly, jak siê ich nazywa, przynosz¹ równie okreœlony zysk, nieprawda? dr¹ y³a namolna prowadz¹ca. W koñcu kupuj¹ narzêdzia, materia³y - To zysk pozorny! achn¹³ siê g³adko ogolony. Alkoholik, powiedzmy, kupi butelkê i wypije. A ten kupi m³otek i zbije dziesiêæ taboretów. Przy czym siedem na sprzeda Rus³an dojad³ ostatni kawa³ek kanapki i ju mia³ wy³¹czyæ telewizor, gdy do drzwi ktoœ zadzwoni³. Serce mu zamar³o. Chwa³a Bogu, e jeszcze nie zd¹ y³ otworzyæ skrytki z narzêdziami Nie wy³¹czaj¹c telewizora, Rus³an poszed³ otworzyæ. Na progu sta³ przyjaciel i nauczyciel Kola. Patrzy³ jak zwykle spode ³ba i wygl¹da³ jak zwykle ponuro. Jasny garnitur, w rêku puszka Holsteina. Rus³an gotów by³ siê za³o yæ, e w puszce zamiast piwa jest farba nitro, albo coœ w tym rodzaju. Chocia nie, puszka wygl¹da³a na nie otwieran¹ i nie czuæ zapachu 8

9 - Czeœæ rzuci³ posêpnie Kola. Kr¹ ¹ plotki, e wczoraj ciê zgarnêli Prawda to? - Prawda westchn¹³ Rus³an. WejdŸ, napijemy siê herbaty Goœæ zakl¹³ szeptem i krêc¹c g³ow¹ wszed³ do œrodka. Gdy Kola zdejmowa³ buty, Rus³an wstawia³ w kuchni wodê. Po chwili obaj przeszli do pokoju, gdzie ca³y czas s³ychaæ by³o gdakanie telewizora. - Mówi pan, e przynosz¹ szkodê ci¹gnê³a prowadz¹ca. Ale nie s¹dzê, eby by³a a tak zauwa alna No, powiedzmy, e to procent, mo e pó³tora procenta Poza tym, czy wyroby wykonywane przez niezrównowa onych psychicznie ludzi mog¹ konkurowaæ z produktami s³ynnych zachodnich firm? - Czy pani sobie zdaje sprawê, ile wyniesie w prze³o eniu na pieni¹dze pó³tora procenta? zdenerwowa³ siê g³adko ogolony. To bardzo du o! To niedopuszczalnie du o! Co siê zaœ tyczy konkurencji - morda zasêpi³a siê. Czêsto te wyroby rêkodzielnicze ludzie kupuj¹ nie dla ich urody czy jakoœci, lecz jakby wbrew prawu Kwitnie tajny handel tak zwanymi pracofilmami, otwarcie propaguj¹cymi proces pracy Zabronione przez ministra zdrowia stare taœmy z czasów totalitaryzmu s¹ piracko powielane i, co najsmutniejsze, ciesz¹ siê ogromn¹ popularnoœci¹ - Wy³¹cz t¹ agitacjê! Zakomenderowa³ posêpnie Kola. I opowiadaj. Jak wpad³eœ? Rus³an pos³usznie wy³¹czy³ telewizor i zacz¹³ opowiadaæ. Kola s³ucha³, robi¹c przy tym straszne miny. - Do rzeczy przerwa³, dÿgaj¹c mocnym palcem wskazuj¹cym w pierœ gospodarza. Podpisywa³eœ coœ w narkologii? No, jakieœ papiery - Nie odpar³ ze smutkiem Rus³an. Tylko mi rachunek dali, trzeba pójœæ zap³aciæ I jutro o dziewi¹tej mam wyznaczony termin procedury - Nawet o tym nie myœl! rykn¹³ Kola, wyrywaj¹c mu z rêki wype³niony przez Lenoczkê blankiet. Nigdzie nie chodÿ i nie p³aæ! Oszala³eœ? Jak raz zap³acisz, to siê ju nie odczepi¹ - Jak siê nie stawiê, wyœl¹ mnie do kliniki oznajmi³ przybity Rus³an. Kola studiowa³ dokument strasznie sapi¹c. W koñcu prychn¹³ i lekcewa ¹co rzuci³ papier na stó³. - A nit im w œlip! oznajmi³ triumfalnie. Pieni¹dze tylko przez s¹d, jasne? I zapamiêtaj: bez twojej zgody nikt ciê na leczenie nie wyœle Wiesz w ogóle, co to za leczenie? Wsadz¹ ciê na miesi¹c do sali, i wyleguj siê tam, pró nuj. Ani lekarstw, ani nic Zwyk³a cela A zedr¹ jak za hotel - postawi³ puszkê na stole i drapie nie obejrza³ k¹ty, czy nie le y gdzieœ zostawiony z g³upoty wiór, albo inny dowód. - I jeszcze mi wyci¹gacz gwoÿdzi zabrali poskar y³ siê kompletnie rozstrojony Rus³an. A taki by³ dobry Teraz pewnie zniszcz¹ Idioci - Zniszcz¹, akurat! Zachichota³ szatañsko Kola. Jak niby mieliby niszczyæ? Albo opchn¹ na lewo, albo sami bêd¹ u ywaæ - Mendy?! - A coœ ty myœla³ Oni tam w piwnicy maj¹ i stolarniê, i warsztat œlusarski, i co tylko chcesz Nas goni¹, a sami I nie ma sensu z tym walczyæ! No nie mo e Rosjanin nie zrobiæ czegoœ w³asnymi rêkami! Jeden mój kumpel jest gliniarzem. Wst¹pi³em kiedyœ do niego na komisariat, a tu akurat jednego ch³opa zatrzymali z trzylitrow¹ puszk¹ pokostu. Oczywiœcie grzywna, a gliniarz, s³uchaj, bierze pokost i na oczach wszystkich wylewa do umywalki. Ch³op siê prawie rozp³aka³ - Bydlaki! - zgrzytn¹³ zêbami Rus³an. - S³uchaj dalej! - zawo³a³ Kola. Jak zostaliœmy z tym gliniarzem tylko we dwóch, on otwiera szafeczkê pod umywalk¹, a tam zamiast rury i kolanka stoi wiadro! Rozumiesz? Okaza- ³o siê, e wyla³ pokost do wiadra! A ty wyci¹gacz gwoÿdzi A w³aœnie przypomnia³ sobie. Jak yjesz z s¹siadami? Spokojnie? - A co maj¹ do tego s¹siedzi? Kola popatrzy³ na Rus³ana ze wspó³czuciem, cmokn¹³ jêzykiem i pokrêci³ g³ow¹. - Taak Ucz siê, Rus³an, ucz, wiecznie y³ nie bêdê Poka no mi, gdzie trzymasz narzêdzia! - A herbata? 9

10 - A Bóg z ni¹! Rus³an wzruszy³ ramionami, zaprowadzi³ Kolê do przedpokoju i tam nie bez dumy pokaza³ fa³szyw¹ tylni¹ œciankê szafy, za któr¹ ukrywa³ siê narzêdzia. - Uhu - mrukn¹³ z aprobat¹ Kola, g³adz¹c szczypce, imad³a i inne przedmioty. Ale z m³otkiem koniec! I na przysz³oœæ adnych gwoÿdzi! Tylko wkrêty! Œwider rzecz cicha, œrubokrêt te Zapamiêtaj sobie jak bêdziesz wali³ m³otkiem, zawsze siê znajdzie jakaœ ³ajza w s¹siedztwie i zadzwoni do narkologii na telefon zaufania! Wiesz, jak tam jest siatka donosicieli? A ciebie maj¹ teraz na stanie - No jak to! oburzy³ siê Rus³an. A jak bêdê chcia³ powiesiæ pó³kê na œcianie? I tak trzeba bêdzie przebijakiem albo wiertark¹ - O przebijaku te zapomnij! A wiertarkê proszê bardzo, tylko nie elektryczn¹, rozumiesz? Bierzesz zwyk³¹ rêczn¹ wiertarkê i po cichutku, eby adna zaraza nie us³ysza³a. Dobrze Dawaj herbatê - No i tak, Rus³an g³osi³ przyjaciel i nauczyciel Kola pij¹c mocn¹ gor¹c¹ herbatê. Na jego wypuk³ym szerokim czole wyst¹pi³y kropelki potu. Teraz uwa aj S³uchaj, co siê wczoraj u mnie dzia³o. Ledwie zd¹ y³em siê obudziæ rano dzwonek do drzwi Otwieram, a tam dwóch goœci w mundurach. Bez s³owa pakuj¹ siê do œrodka, lez¹ na antresolê i wyci¹gaj¹ torbê z moj¹ maszynk¹. Rozumiesz, o czym mówiê? Rus³an oszo³omiony skin¹³ g³ow¹. - Krótko mówi¹c, ktoœ doniós³ - wyjaœni³ Kola, chocia i tak wszystko by³o jasne. Zdejmuj¹ torbê, stawiaj¹ na pod³odze, otwieraj¹ Sk¹d pan to ma? No to im opowiadam - Kola z przyjemnoœci¹ zrobi³ przerwê i dola³ sobie esencji. Idê mówiê, - wczoraj, po ulicy, a przede mn¹ skrada siê jakiœ facet. Od razu wyda³ mi siê podejrzany A ja nale ê do ochotniczych oddzia³ów ochrony obywatelskiego wypoczynku, proszê, oto moja legitymacja - Naprawdê nale ysz? przestraszy³ siê Rus³an. - A jak! odpar³ z godnoœci¹ Kola. Przy okazji, tobie te radzê wst¹piæ Gwi d ê mówiê w gwizdek, a facet rzuca torbê i w nogi Zajrza³em do torby, a tam by³ ten instrument. NajwyraŸniej nielegalny Zanosiæ na milicjê za póÿno, noc, chcia³em z samego rana do was przyjœæ a tu wy siê zjawiliœcie - Sprytnie! powiedzia³ ze szczerym podziwem Rus³an. - Aha! Wykrzykn¹³ zwyciêsko Kola. Wiesz, w czym rzecz? Kupi³eœ jest artyku³, zrobi³eœ jest artyku³! A jak odebra³eœ nie ma artyku³u! Nie ma! Patrz¹ na mnie i nic nie mówi¹. Zatka³o ich. W koñcu zaczêli krêciæ g³owami, e to niby wciskam im kit. A ja na to: Niee, panowie! Nic innego ode mnie nie us³yszycie! Co powiedzia³em, to piszcie Kolka chrz¹kn¹³ i zmarszczy³ brwi. Co prawda, musia³em im oczywiœcie w ³apê daæ - przyzna³ siê niechêtnie. Potem obrzuci³ gospodarza krótkim spojrzeniem spode ³ba i szybko poleci³: - Dobra, a teraz rêce na stó³! Rus³an zamruga³ zaskoczony oczami, ale pos³ucha³. - Pumeksem, pumeksem szoruj co rano poradzi³ burkliwie przyjaciel i nauczyciel Kola, ogl¹daj¹c i obmacuj¹c praw¹ d³oñ gospodarza. A potem kremem Bo ciê za same odciski wsadz¹ Zobacz u mnie - pokaza³ zadbane, delikatne rêce. Patrz¹c na nie nikomu nie przysz³oby do g³owy, e ich w³aœciciel jest jednym z najbardziej zatwardzia³ych i nieuleczalnych pracoholików rejonu. 10

11 Rus³an odprowadzi³ przyjaciela i nauczyciela, zamkn¹³ drzwi na ³añcuszek i powoli otar³ d³oni¹ p³on¹c¹ twarz. Poczu³ nag³e, przemo ne pragnienie, eby jednym szarpniêciem otworzyæ drzwi skrytki, wedrzeæ siê w ni¹ Nie, tak nie mo na Wszystko musi byæ delikatnie i piêknie Opanowa³ siê, poszed³ do kuchni, umy³ obie fili anki, po³o y³ na suszarce i wróci³ do przedpokoju. Serce bi³o mu jak oszala³e. Szeroka deska do prasowania, b³yskawicznie pozbawiona materia³owego pokrycia i przymocowana dwoma œrubami do œciany, przeobrazi³a siê w niewielki, zgrabny warsztat. Dr ¹cymi palcami Rus³an rozwin¹³ wyci¹gniête z skrytki p³ótno i serce œcisn¹³ s³odki ból Gdy zobaczy³ j¹ po raz pierwszy, le ¹c¹ na œrodku chodnika, wygl¹da³a tak niepozornie A jednak ju wtedy to by³o jak cios no a w serce. Jeszcze nie wiedzia³, po co mu ona potrzebna, gdzie siê przyda, i czy w ogóle siê przyda, ta pó³metrowa deseczka szerokoœci d³oni, ale ju przy pierwszym spotkaniu poczu³, a do bólu, e drugiej takiej nie ma, e przejœæ obok i nie podnieœæ jej z ziemi to ponad jego si³y Teraz po³o y³ j¹ na warsztacie i mi³oœnie pog³adzi³ szorstk¹, szar¹ powierzchniê. Chwyci³ zdzierak, odczeka³ jeszcze chwilê i wreszcie, nie mog¹c siê ju powstrzymaæ, z rozkosz¹ zdj¹³ pierwsz¹ d³ug¹ stru ynê. Obna y³o siê kusz¹ce, jasne zag³êbienie. Rus³an posuwiœcie rozebra³ zdzierakiem górn¹ warstwê, nastêpnie od³o y³ ten gruby instrument i zamieraj¹c wzi¹³ hebel Upojony ¹dz¹, p³ynnie i zamaszyœcie, ci¹gle na nowo, wdziera³ siê w rozkosznie sprê yste, a jednoczeœnie uleg³e drewno deski. Wstydliwie zawija³y siê delikatne stru yny, na przemian kryj¹c i ods³aniaj¹c najbardziej sekretne miejsca. Zach³ystuj¹c siê szeptami i szlochem, deska nadstawia³a silnym mêskim pieszczotom dÿwiêczne bladoró owe cia³o i Rus³an, ju lekko zasapany, czu³, e jeszcze chwila i oboje po³¹cz¹ siê w upojnej, cudownej ekstazie Niestety, do ekstazy nie doszli. Rozleg³ siê dzwonek u drzwi nieprzyjemny, d³ugi, ostry, w³adczy. Przy³apany na gor¹cym uczynku Rus³an znieruchomia³ nad warsztatem. Nie otwieraæ! Tylko nie otwieraæ! Nikogo nie ma w domu. Wszyscy wyszli Dzwonek powtórzy³ siê i wtedy, ku przera eniu Rus³ana, brzêkn¹³ naci¹gniêty ³añcuszek i drzwi siê uchyli³y. Kretyn! Przecie wiedzia³, wiedzia³, e zamek czasem nie zaskakuje i nawet nie sprawdzi³! Rus³an cicho jêkn¹³ i zdj¹³ ³añcuszek. Nie mia³ ju nic do stracenia. Major (ten sam, który odwozi³ zatrzymanych do narkologii) przeszed³ przez próg i nieprzyjaÿnie popatrzy³ na wij¹ce siê wszêdzie stru yny, na warsztat i hebel w obwis³ej rêce gospodarza. Zamkn¹³ za sob¹ drzwi i wsun¹³ Rus³anowi jakiœ pod³u ny pakunek. - Trzymaj! Rus³an na wszelki wypadek siê cofn¹³. - Co to jest? - Wyci¹gacz gwoÿdzi wyjaœni³ major przez zêby. Sprawa wygl¹da tak Nikt ciê wczoraj nie zatrzymywa³ i w narkologii dzisiaj nie by³eœ. Jasne? - Jasne powtórzy³ odruchowo Rus³an i oprzytomnia³. To znaczy jak to nie by³em? Major sapn¹³ ze z³oœci¹ i jeszcze raz spojrza³ na walaj¹ce siê dowody rzeczowe. - Wyjaœniam wycedzi³. Kontrola z prokuratury. Wy³apywanie pracoholików wœród pracowników Ministerstwa Spraw Wewnêtrznych. Jest zarz¹dzenie najwy ej piêtnastu zatrzymanych na dobê. A ty akurat by³eœ szesnasty Krótko mówi¹c, strugaj sobie dalej, ale o wczorajszym nikomu pary z ust! t³umaczy³a Ewa Skórska 11

12 Wojciech Szyda Ludzie i demony czyli o ciemnej stronie ksiê yca Œwiêty Michale Archaniele, wodzu niebieskich zastêpów, wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwoœci i zasadzkom z³ego ducha b¹dÿ nam obron¹ (...) Szatana i inne z³e duchy, które na szkodê dusz ludzkich po tym œwiecie kr¹ ¹, moc¹ Bo ¹ str¹æ do Piek³a Modlitwa do œw. Micha³a Archanio³a 1Modlitwa, któr¹ w³aœnie przeczytaliœcie, to egzorcyzm. Przypomnia³em go umyœlnie, bo chcê mieæ spokój sumienia i gwarancjê, e po przeczytaniu tego tekstu demony nie opêtaj¹ waszych dusz. Teraz do rzeczy. Pisz¹c na temat demonizmu nie sposób unikn¹æ rozwa añ terminologicznych. Od razu zaznaczam, e nie bêdê zag³êbia³ siê w spory definicyjne, przesadne teoretyzowanie, które bardziej przystaje do pracy naukowej ni do tego doœæ swobodnego, fragmentami paraliterackiego eseju. Dlatego okreœlenie demonizm, kluczowe dla tego artyku³u, traktujê po czêœci intuicyjnie i bardzo szeroko, rozumiej¹c pod tym pojêciem zarówno demonizm w sensie wê szym (sensu stricto), jak i w sensie szerszym (sensu largo). Dla demonizmu w pierwszym znaczeniu mo na skonstruowaæ klasyczn¹ definicjê sk³adaj¹c¹ siê z cz³onu okreœlaj¹cego oraz dope³niacza rozró niaj¹cego. Zgodnie z tym pod pojêciem demonizmu w sensie œcis³ym rozumiemy eschatologicz¹ ontologiê osobowych bytów nadprzyrodzonych (genus proximum), przy czym s¹ to byty z etycznego punktu widzenia z³e (differentiam specificam). Ten dookreœlnik pozwala wyodrêbniæ demony spoœród wszelkich istot niematerialnych, dziêki czemu mo emy definicyjnie odró niaæ je od anio³ów. Nie jest to wszak e definicja precyzyjna, bo nie pozwala rozró - niæ demonów i z³ych bóstw. Trzeba zatem dodaæ, e pod wzglêdem doskona³oœci bytu i mocy demony s¹ istotami poœrednimi miêdzy bogami a ludÿmi, przy czym od tych pierwszych odró nia je zw³aszcza brak w³adzy i patronowania jakiejœ dziedzinie ycia (ludzie nie modl¹ siê do demonów), dalej brak zdolnoœci kreacyjnych (demony nie mog¹ tworzyæ ycia) oraz brak wszechmocy i wszechwiedzy, cechy przypisywanej Bogu w religiach monoteistycznych. Z kolei demonizm w sensie szerszym bêdzie oznaczaæ zarówno to, co rozumiemy jako demonizm sensu stricto, oraz to, co w jêzyku potocznym nazywamy bestialstwem, przemoc¹, sadyzmem etc. - tak w aspekcie fizycznym, jak i psychicznym. Rozumiany w ten sposób demonizm mo e mieæ wymiar czysto ludzki, choæ oczywiœcie równie nadprzyrodzony, a tak e poœredni - ludzki, lecz przez czynnik nadprzyrodzony inspirowany. Ró nica jest podobna jak miêdzy horrorem a thrillerem, dwiema literacko-filmowymi konwencjami operuj¹cymi groz¹: horror to groza wzbogacona o element nadprzyrodzony (np. motyw nawiedzonego domu), thriller groza nie wykraczaj¹ca poza doczesnoœæ (np. postaæ psychopatycznego mordercy). Podobieñstwo nie oznacza tutaj identycznoœci, gdy podzia³ na horror i thriller jest podzia³em dychotomicznym, podczas gdy demonizm sensu stricto wchodzi w sk³ad demonizmu sensu largo. Dla tego drugiego stworzenie definicji jest znacznie trudniejsze, gdy kryje on w sobie pojêcie nieostre, intuicyjne, niedookreœlone. W ogóle demonizm to jedno z tych s³ów, które dla ka - dego ma nieco inne znaczenie, odmienne zabarwienie emocjonalne, st¹d wywo³uje ró ne skojarzenia i konotacje, w zale noœci od tego, kto i w jakich okolicznoœciach siê nim pos³uguje. Dla mnie najlepsz¹ (choæ mocno zwulgaryzowan¹) ilustracj¹ nadprzyrodzonego bestialstwa s¹ ok³adki p³yt zespo³ów graj¹cych death metal (najbardziej brutaln¹, czêsto inspirowan¹ satanizmem odmianê metalu). Stê- enie obrzydliwoœci (np. rozwleczone wnêtrznoœci), bluÿnierstwa (np. czêsty motyw sprofanowanego Chrystusa) i perwersji (np. kopuluj¹ce trupy) bije na tych kiczowatych obrazkach wszelkie rekordy. Natomiast gdy myœlê o demonizmie jako g³odzie okrucieñstwa, przed oczami staj¹ mi sceny z... pokazów wrestlingu. Panem et circenses (chleba i igrzysk) jedyna zdaniem satyryka Juvenala (I/II w. po Ch.) potrzeba (i podnieta) ludu rzymskiego odbija siê dzisiaj, w spo³eczeñstwie konsumpcyjnym, silnym echem. Hamburge- 12

13 rów i wrestlingu winna brzmieæ wspó³czesna trawestacja staro ytnego powiedzenia. Nie trzeba ogl¹daæ filmu Gladiator (sk¹din¹d znakomitego), by przekonaæ siê, czym s¹ reakcje ¹dnego krwawej rozrywki t³umu, wystarczy w³¹czyæ telewizor. Wirtualnoœæ walk nie ma tu nic do rzeczy licz¹ siê reakcje publicznoœci, takie same przed dwoma tysi¹cami lat, co dziœ (np. kierowanie kciuka do do³u na znak, by wykoñczyæ ofiarê). Potrzeba ociekaj¹cych przemoc¹ i sadyzmem spektakli drzemie w ludziach (dzieci nie wy³¹czaj¹c) jako niezmienny wspó³czynnik o wartoœci constans. W dalszej czêœci eseju skupiê siê g³ównie na tematyce demonicznej w twórczoœci artystów, poetów i pisarzy (na wybranych przyk³adach), a nie na demonologii, czyli demonicznym sztafa u staro ytnych religii pogañskich (jest to temat na odrêbny esej). Prócz tego postaram siê zbadaæ psychologiczne pod- ³o e ludzkiej fascynacji demonicznoœci¹, której najlepszym przyk³adam jest twórczoœæ artystyczna (choæ czasami tak e krwawa, bestialska praktyka). Od rozwa añ definicyjnych przejdÿmy do nazewnictwa. Okreœlenie demon pochodzi od greckiego daimon; oznacza³o pierwotnie nadnaturaln¹ potêgê, los ludzki i z³ego ducha. Wed³ug Sokratesa daimonion to wewnêtrzny g³os o boskiej proweniencji powstrzymuj¹cy ludzi od z³a. Z kolei Platon przyznawa³ ka - demu cz³owiekowi osobistego demona, czyli ducha towarzysz¹cego od narodzin a do œmierci, co jest bardzo bliskie chrzeœcijañskiej koncepcji anio³a stró a (koncepcjê t¹ zaadaptowa³ na potrzeby SF W.J. Williams w powieœci Aristoi ). Na osobne omówienie zas³uguj¹ tzw. demony chtoniczne (od grec. chthonios - zrodzony z ziemi, podziemny), demony w œcis³ym tego s³owa znaczeniu, stworzenia œwiata podziemnego, mieszkañcy sfery piekielnej. Wed³ug S³ownika symboli J. E. Cirlota s¹ to symbole mocy tanatycznych, instynktu œmierci przybieraj¹cego ró ne formy, od delikatnego czaru snu do heroicznego entuzjazmu i nawo³ywañ do czynu orê nego. Do istot tych mo na zaliczyæ greckie erynie (boginie kary i pomsty przeœladuj¹ce winowajców, uosobienie wyrzutów sumienia przekszta³caj¹cych siê w destrukcjê), harpie (personifikacje chciwoœci i drapie noœci, równie psychologicznie zwi¹zane z win¹ i kar¹), a tak e arabskie d inny, germañskie walkirie, indyjskie rakszasy i.in. Wkroczyliœmy na teren demonologii. W dalszych rozwa aniach skupimy siê jednak, jak ju wspomnia³em, na innym aspekcie demonicznoœci, tym bardziej, e pogañskie wierzenia bêd¹ce Ÿród³em wyobra eñ o demonach s¹ dzisiaj martwe (choæ zjawisko New Age sprawia, e coraz wiêcej osób traktuje dawne mity powa nie). Niemniej znaczenie s³owa demon mocno siê zmieni³o, gdy przesz³o do jêzyka potocznego, który nie poddaje siê ani definicyjnym niuansom (sygnalizowanym wy ej) ani terminologicznemu, tabuistycznemu re imowi staro ytnych kultów. Przymiotnik demoniczny wydaje siê - pod k¹tem swego znaczenia i skojarzeñ, jakie niesie - zbitk¹ trzech innych: przera aj¹cy, nadprzyrodzony i tajemniczy. Demon, demonicznoœæ, demoniczny - s³owa te s¹ obecne w jêzyku potocznym i nomenklaturze naukowej (np. religioznastwo, historia sztuki), Piœmie Œwiêtym, ksi¹ kach Mastertona, nazwach black-metalowych zespo³ów itp. (wniosek: kultura masowa upowszechni³a demonizm jak hamburgery). W dalszej czêœci rozwa añ bêdê nawi¹zywa³ do obydwu znaczeñ s³owa demonizm, nie wdaj¹c siê ju w szczegó³y definicyjno-nazewnicze; przedstawione wy ej s¹ na potrzeby tego eseju wystarczaj¹ce. 2Co ³¹czy, a co dzieli demonizm i fanta stykê? Wspólna jest niechêæ do codziennoœci-szablonu-konwencji oraz programowe siêganie ku niewiadomemu. Odmienny jest rozwój obu nurtów, ich kulturowe i cywilizacyjne korzenie. Demonizm wyprzedzi³ fantastykê. Jest tematem ogólnoikonograficznym i ogólnoliterackim, podobnie jak katastrofizm. Natchn¹³ fantastykê, ale jej nie wynalaz³. Podejmowane przez krytyków próby anektowania którejkolwiek z tych konwencji w obrêb drugiej s¹ raczej bezpodstawne. Demonizm i fantastyka to dwa rozlewiska jednej rzeki. Ta rzeka wyp³ywa z trzech Ÿróde³: Ciekawoœci, Metafizyki i WyobraŸni. Pomijaj¹c sztukê sakraln¹ i tematykê religijn¹ demonizm (szeroko rozumiany) by³ chyba pierwszym nurtem bazuj¹cym na poetyce fantasmagorycznoœci. Fantastyka traci tu palmê pierwszeñstwa. Horror, dziecko pójœæ wywróciæ j¹ na lew¹ stronê i odkryæ rzeczy zatrwa aj¹ce: sadyzm, perwersjê i krwio erczoœæ. S³owa kojarz¹ce siê z demonicznoœci¹? Trup, po oga, tortury, kalectwo, kanibalizm, 13

14 szpetota, staroœæ, rozk³ad, brud oraz krew, sperma, ka³ i uryna, czyli ca³a zaburzona zmys³owoœæ ludzka sklejona mistycznym lepiszczem w syntezê koszmarno-chorobliw¹! W tym szambie tematycznym maczali pêdzle i pióra twórcy zafascynowani ciemn¹ stron¹ jaÿni. Twórcy wybitni, przeciêtni i wyzbyci talentu. Bynajmniej nie tworzyli oni do szuflady. Co by³o przyczyn¹ siêgania po tê tematykê? OdpowiedŸ kryje siê w psychice cz³owieka. Ciemna strona ksiê yca symbolizuje w psychoanalizie podœwiadomoœæ. Libido demoniczne wydaje siê czasami równie silne jak erotyczne (okreœlenie demon seksu dobrze oddaje ten zwi¹zek); najdobitniej uj¹³ to W. ysiak, pisz¹c (przy omawianiu obrazów Hieronima Boscha na kartach Malarstwa bia³ego cz³owieka ) o ludzkiej po ¹dliwoœci wobec wszelkich monstrów, patologii i okrucieñstw równej po ¹dliwoœci samic i samców wobec genitaliów przeciwnej p³ci. A zatem z jednej strony demonizm, z drugiej pornografia. O ile jednak funkcj¹ pornografii jest wywo³ywanie podniecenia, funkcj¹ demonizmu jest wprowadzanie widza/czytelnika w stan kontrolowanego koszmaru. Mamy tutaj do czynienia jakby z dwoma rodzajami skoptofilii (obsesji podgl¹dania): ciekawoœci¹ seksu i ciekawoœci¹ okrucieñstwa. Czasami s¹ to naczynia po³¹czone. Francuski symbolog J. E. Cirlot tak opisywa³ ten zwi¹zek: Orgie, z w³aœciwymi sobie cechami pijañstwem, seksualnym rozpasaniem, ekscesami wszelkiego rodzaju (...) s¹ zawsze >wezwaniem do chaosu<, wynikiem zmêczenia ludzkiej woli pos³uszeñstwem wobec norm (...), wyrazem pomieszania form drog¹ odwrócenia porz¹dku spo³ecznego, pojednania przeciwieñstw i rozkie³znania namiêtnoœci, nawet w ich formach destrukcyjnych. Wszystkie te sposoby maj¹ na celu nie tyle przyjemnoœæ, ile raczej przyœpieszenie rozk³adu œwiata. (t³um. Ireneusz Kania). Orgie urz¹dzane przez markiza de Sade, po³¹czone z okrucieñstwem, torturami i zadawniem bólu stanowi¹ ekstrapolacjê opisywanego zjawiska, jednoczeœnie zaciera siê w nich granica miêdzy gor¹czk¹ seksualn¹ a gor¹czk¹ upajania siê cudzym bólem. Wszystko to s¹ zacienione obszary psychiki, na których rosn¹ zakazane owoce i rodzi siê d¹ noœæ do uczestniczenia w profanacji, brania udzia³u w czymœ zakazanym, podskórne pragnienie folgowania s³aboœciom i dawania upustu najmroczniejszym zachciankom. Chodzi o tzw. chor¹ ciekawoœæ, t¹ sam¹, która pcha nas do pods³uchiwania przez œcianê, gapienia siê na wypadek samochodowy czy podgl¹dania przez dziurkê od klucza. Przyk³ad g³oœnego Big Brother a najlepiej œwiadczy o tej tendencji. Voyerystyczne korzenie literatury œwietnie zdiagnozowa³ izraelski pisarz Amos Oz, mówi¹c w wywiadzie dla ycia : Wychodzê z za³o enia, e plotka i literatura to dwie bardzo bliskie kuzynki. Te kuzynki nie rozmawiaj¹ ze sob¹ na ulicy, bo literatura pogardza plotk¹, ale nie zmienia to faktu, e s¹ bardzo blisko spokrewnione. Maj¹ dok³adnie ten sam korzeñ ciekawoœæ. Czytamy i s³uchamy plotek z tego samego powodu - chcemy wiedzieæ, jak yj¹ inni. Zwróæmy w tym miejscu uwagê, e porno-demoniczne obsesje s¹ przejawem ciekawoœci szczególnej, najbardziej pog³êbionej, dotycz¹cej skrytych i drastycznych przejawów ycia zwyk³a plotka nie jest w stanie tej ciekawoœci zaspokoiæ. Mówi Oz: Kiedy poznajemy sekrety innych, kiedy dowiadujemy siê co oni czuj¹, myœl¹, co próbuj¹ ukryæ, odczuwamy wielk¹ ulgê. W takich chwilach rozumiemy, e nasze wystêpki i grzeszki, których siê wstydzimy, nie s¹ wcale wyj¹tkowe. Wydaje siê nam, e nie prze ylibyœmy zdemaskowania naszych s³aboœci, wiêc odkrycie, e inni s¹ równie s³abi, bardzo nam pomaga. Literatura, tak samo jak plotka, daje nam ten komfort. Nie tylko literatura, lecz wszelka twórczoœæ; a œciœlej: wszelka twórczoœæ anegdotyczno-przedstawieniowa. Przy czym o ile rys. Bosch 14

15 tematyka ogólnoliteracka zaspokaja zwyk³¹ ciekawoœæ, to w przypadku demonizmu mamy do czynienia z zaspokajaniem ciekawoœci chorej, mrocznej, perwersyjnej. Nazywanie jej mianem pierwszego stopnia do piek³a jest m¹drzejsze ni mo e siê z pozoru wydawaæ. Przypominaj¹ siê s³owa Jana Paw³a II, e œrodki masowego przekazu - jak e czêsto zaspokajaj¹ce g³ód taniej sensacji i cudzej krzywdy - to nowoczesne narzêdzie Szatana. Tak wiêc przys³owiowa chora ciekawoœæ jest pierwszym krokiem na drodze ku demonicznoœci. W wersji subtelnej objawia siê fascynacj¹ sztuk¹ demoniczn¹, w wersji prostackiej - fascynacj¹ sadystycznymi pisemkami, w wersji patologicznej - znêcaniem siê nad bliÿnimi. W odró nieniu od demonizmu fantastyka nie posiada tak wyraÿnej psychicznej determinanty. 3 Demonizm w sztuce jest pokarmem dla podniecaj¹cej cz³owieka ciekawoœci koszmaru. Twórca siêgaj¹cy po tematykê demoniczn¹ zaspokaja popyt na wszelkie monstra, patologie i okrucieñstwa. Pojawia siê pytanie: w jaki sposób? Estetyka jest zazwyczaj dzieckiem tematyki. Chc¹c przedstawiæ literacko lub plastycznie wycinek rojeniowego pandemonium twórca nie mo e pozwoliæ sobie na dowolnoœæ metody. Forma przekazu musi byæ dopasowana do prezentowanej treœci. Prawdziwie drastycznych scen nie da siê przedstawiæ w pastelowo-disneyowskich barwach, chyba e chodzi o sparodiowanie grozy. Dlatego powa ny demonizm jako temat epatuje programow¹ brzydot¹. Ludzie, przedmioty i pejza e (sztuka) oraz bohaterowie, sprzêty i opisy (literatura) tchn¹ chorobliw¹ aur¹. Mówieniu o sprawach mrocznych, grzesznych i zboczonych (treœæ) odpowiada szpetota opisu lub modelunku (forma). Sumuj¹c: estetyka brzydoty bywa zazwyczaj - choæ nie jest to regu³¹ - dzieckiem tematyki demonicznej. Ma to swoje psychologiczne uzasadnienie. Zdrowy, piêkny, dobry, m¹dry - trudno znaleÿæ w jêzyku s³owa o bardziej dodatnim zabarwieniu. Interesuj¹ce bywa u ludzi ³¹czenie kryteriów moralnych z estetycznymi - dobru przypisujemy piêkno, z³u - brzydotê. Przymioty cz³owieczeñstwa reklamowane w dobie Renesansu przez florenck¹ Akademiê Platoñsk¹: Dobro, Prawda, Piêkno (Marsilio Ficino) lub Piêkno, Mi³oœæ, Radoœæ (Pico della Mirandola) œwiadcz¹ o tym najlepiej. Jest to swoista synestezja skojarzeniowa - wzorzec postrzegania o archetypiczno-aksjomatycznej genezie, który prowadzi do tego, e za pewnik przyjmujemy taki w³aœnie zestaw. Jest to równie schemat myœlowy oparty na domniemaniu aksjologicznej dodatnioœci piêkna i zarazem pejoratywnoœci brzydoty. Nie ma w tym wiele z prawdy, jest za to wiele z odwiecznego marzenia o cz³owieku idealnym: piêknym i dobrym. W praktyce szlachetny przystojniak i szpetny ³ajdak wystêpuj¹ równie czêsto, co piêkny drañ i poczciwy brzydal. Estetyka nie ma bezpoœredniego prze³o enia na etykê i vice versa: etyka nie ma bezpoœredniego prze³o enia na estetykê. Wspomniane skojarzenia s¹ jedynie artykulacj¹ ludzkich oczekiwañ: piêkno plus dobro to pewien stan wzorcowy (idealny), za którym wszyscy podœwiadomie têsknimy. Dlaczego ludzie kojarz¹ szpetotê ze z³em? Chyba dlatego, e ka da odmiennoœæ wzbudza nieufnoœæ, a gdy polega na brzydocie wzbudza dodatkowo agresjê. S¹ to podstawowe reakcje psychobiologiczne - pisa³ o nich Konrad Lorentz. Mamy wiêc kolejny atawizm: wynaturzone kurcz¹tko dziobane przez pisklêta to kalekie dziecko, nad którym w szkole znêcaj¹ siê rówieœnicy. Kiedyœ na basenie by³em œwiadkiem scenki: jeden dzieciak szepce coœ drugiemu na ucho, pokazuj¹c palcem trzeciego (oty³ego). Po chwili drugi krêci g³ow¹ i mówi: nie gadaj, to e jest gruby wcale nie znaczy, e jest g³upi! Bardzo m¹dre dziecko... A wracaj¹c do clou: znany eksperyment - wskazywanie osób wzbudzaj¹cych sympatiê spoœród ludzi ³adnych i brzydkich, zadbanych i zaniedbanych, w makija u i bez, ogolonych i zaroœniêtych - daje zawsze jednoznaczny wynik: estetykê przek³adamy na sympatie i antypatie wprost proporcjonalnie. Zadbana buzia przyci¹ga, zaniedbana gêba odpycha. Takie kojarzenie bywa czêsto niesprawiedliwe. Podobnie jest np. z litoœci¹. Wspó³czucie dla drêczonego kota i obojêtnoœæ wobec gotowanego ywcem homara jest litoœci¹ selektywn¹. Dlaczego tak reagujemy? Ano dlatego, e kotek jest milusi, futrzany i przytulankowo-s³odki (aaa, kotki dwa!) a frutti di mare zimne, w¹sate, opancerzone i uzbrojone w szczypce (zgiñ, przepadnij! - najlepiej 15

16 w garnku). Ale arty na bok - idÿmy dalej tym tropem: monstra wymyœlane przez cz³owieka maj¹ czêsto ptasio-owadzi¹ powierzchownoœæ (Bosch, Giger, Beksiñski), a surrealistycznym szczytem perwersji by³ opis stosunku seksualnego mê czyzny z rekinic¹ w Pieœniach Maldorora Lautreamonte a. Smok, bêd¹cy w chrzeœcijañskiej kulturze symbolem z³a - to gad. Inne monstra z chrzeœcijañskiej ikonografii, zw³aszcza w licznych Kuszeniach œw. Antoniego (Bosch, Grunewald i. in.) te s¹ krañcowo obce (pierzasto-b³oniaste, jaszczurzo-nietoperzowe, itp.). Wszystko to potwierdza tezê o kojarzeniu z³a z odmiennoœci¹. Kojarzeniu mocno atawistycznym, bo mniejszym wobec ssaków ni reszty zwierz¹t. Taka jest, jak s¹dzê, psychologiczna geneza estetyki demonizmu. 4Ten medal ma te wstydliw¹ stronê. Cz³owiek to egoista nie dostrzegaj¹cy uczuæ pod zrogowacia³¹ powierzchni¹ - skór¹ Grendela, którego wg staroduñskiej legendy zabi³ rycerz Beowulf. Ten tytu³owy heros-wiking to bohater epickiego poematu spisanego ok. 700 roku przez anonimowego angielskiego poetê. Grendel to potwór - potomek Kaina nêkaj¹cy dwór duñskiego króla Hrothgara. Beowulf œpieszy królestwu z pomoc¹ i zabija potwora oraz jego matkê. Grendel to uosobienie brzydoty, krwio erczoœci, ale te ludzkiej hipokryzji. Tê dwulicowoœæ zaatakowa³o dwóch autorów: pisarz i poeta. John Gardner w powieœci fantasy (?) i wokalista zespo³u Marillion, autor tekstów, Derek William Dick (znany pod pseudonimem Fish ) w rockowej suicie. Obydwa utwory nosz¹ tytu³ Grendel i w przewrotny sposób oddaj¹ ho³d potworowi. U Gardnera rycerze dokonuj¹ zniszczeñ i grabierzy, a chc¹c mieæ spokój, oskar aj¹ o wszystko Grendela, czym œci¹gaj¹ na niego nienawiœæ ludzk¹. W pieœni Marillion (p³yta B sides Themselves, 1988), inspirowanej zreszt¹ w warstwie tekstowej ksi¹ k¹ Gardnera, Grendel przemienia siê w karz¹ce ramiê boskiej sprawiedliwoœci; czytaj¹c te strofy czujemy niechêæ do ludzi i solidarnoœæ z potworem. Wyrodne dziecko Matki Natury od którego stroni¹ liœcie i strumyki Obcy w obcym kraju poszukuj¹cy pociechy w marzeniach Stwórca da³ jego zatrutemu jêzykowi dÿwiêk harfy Niewinnoœæ uwodzicielskiej królowej obra a jego lodowate serce. A gdy dochodzi do kulminacji, ze wstydem pochylamy g³owy. Zap³acicie krwi¹ za z³oœliwe oszczerstwa, Wy z obrzydliw¹ bia³¹ skór¹ i niebieskimi oczami Czemu mia³bym czuæ litoœæ, kiedy sami mordujecie siê bez adnego wstydu Bóg jest po mojej stronie, to pewne, wiêc nie dam zrzuciæ na siebie winy Jest tu te psychologia obmywania r¹k w wodzie niepamiêci. Próbowaliœcie broñ morderców w³o yæ w moje d³onie Wo³acie o sprawiedliwoœæ, lecz zniekszta³cacie prawdê Lecz ja mam ju doœæ waszych piêknych s³ówek Wystawcie gard³a na pastwê mych karz¹cych pazurów, Niech pop³ynie krew! Nasuwa siê nastêpuj¹ca konkluzja: jak e czêsto powierzchowne piêkno kryje zepsucie moralne i jak e czêsto zewnêtrzna szpetota kryje ³agodnoœæ i dobroæ. Prawdziwe cz³owieczeñstwo (renesansowe humanitas ) jest dalece czymœ innym ni przejawy ludzkich zachowañ, reakcji i nawyków demonstrowane w praktyce. Tylko dobre serce pozwalaj¹ce odnaleÿæ inne serce w gadziej piersi nadaje cz³owieczeñstwu szlachetny wymiar. Oczy lubi¹ k³amaæ. Dobrze widzi siê tylko sercem. Najwa niejsze jest niewidoczne dla oczu (Antoine de Saint-Exupery). 5 Przyjrzyjmy siê teraz konkretnym przyk³adom demonizmu w sztuce i w literaturze. Nie bêd¹ to egzamplifikacje typowe, gdy takich nale y szukaæ w kulturze masowej czasów dawnych (mam na myœli zw³aszcza tzw. literaturê jarmaczn¹, czyli ksi¹ eczki opisuj¹ce fikcyjne krainy widziane rzekomo przez eglarzy i podró ników, gdzie roi siê od dziwacznych stworów, których opisy i rysunki stworzy³yby - zebrane razem - obszerny bestiariusz) oraz w popkulturze czasów obecnych (komiksy, kioskowe czytad³a, filmy klasy B ). Twórczoœæ zaspokajaj¹ca zbiorowe gusta daje 16

17 rys. Vink co prawda najbardziej reprezentatywny przekrój przez potrzeby masowego odbiorcy, s¹dzê jednak e warto omówiæ problem na przyk³adzie dzie³ bardziej ambitnych, stanowi¹cych wytwór tzw. kultury wysokiej. St¹d malarstwo Boscha i Goy i, st¹d proza poetycka Lautreamonte a. Kryterium, które zadecydowa³o o wyborze tych twórców, jest nastêpuj¹ce: Po pierwsze - nie chodzi o demonizm sztampowy, bêd¹cy odtwórczym powielaniem schematów, lecz o demonizm naznaczony piêtnem indywidualizmu, wzbogacony wyobraÿni¹ twórcy i jego artystycznym talentem. Po drugie - chodzi o zaprezentowanie dzie³ z pogranicza, niezbyt ortodoksyjnych i niezbyt typowych, co jest zreszt¹ pochodn¹ ich artystycznej wartoœci. Po trzecie - chodzi o dzie³a pos³uguj¹ce siê nie tyle jêzykiem dos³owym, co symbolicznym, gdzie demonizm nie dla samego demonizmu jest uprawiany, lecz dla zmetaforyzowania pewnych stanów duszy, dla refleksji nad natur¹ ludzk¹. Jeœli chodzi o sztukê chrzeœcijañskiej Europy, motyw demonizmu wystêpuje ju w Œredniowieczu, po raz pierwszy chyba w p³askorzeÿbie romañskiej. Obecny jest tak e w tzw. iluminacjach (rêcznie malowane ilustracje œredniowiecznych manuskryptów). W gotyku demoniczn¹ maszkar¹ zdobiono np. wyloty rynien (tzw. rzygacze). Jednak najbardziej spektakularne, bo podszyte indywidualistycznym geniuszem, przyk³ady demonizmu zwi¹zane s¹ z dwoma malarzami: Hieronimem Boschem ( ) i Fransisco Goy¹ ( ). Pierwszy uprawia³ demonizm obcoœci (dziwacznoœci), drugi demonizm brzydoty. ¹czy- ³a ich poetyka okrucieñstwa. Obrazy Boscha nie przestaj¹ szokowaæ i zachwycaæ kolejnych pokoleñ. W XX wieku (o którym ktoœ - nie pamiêtam ju kto - rzek³, i yj¹c w nim mo na albo uwierzyæ w Szatana albo ca³kiem zw¹tpiæ w cz³owieka) s¹ szczególnie wymowne. Sztuka Boscha, osadzona w Œredniowieczu, odzywa siê jednak nadal szczególnym echem w naszym wspó³czesnym œwiecie. W dobie psychoanalizy, przekracza ona dialektykê Dobra i Z³a, aby wyraziæ konflikt miêdzy naszymi najg³êbszymi popêdami, a sposobem w jaki usi³ujemy poddaæ je kontroli, zarazem z nich korzystaj¹c - pisze Fabienne Gambrelle omawiaj¹c prawe skrzyd³o Ogrodu rozkoszy ziemskich w 53 zeszycie serii Wielcy malarze. Co przedstawiaj¹ te obrazy? Mo na tu mówiæ o demonicznoœci wyniesionej do rangi autonomicznej w sztuce, niczym religijnoœæ lub erotyzm (...) Stê- one pandemonium, kosmos bestialstwa, orgia mordu i muzeum zwyrodnieñ, gdzie œwiat Chrystusa miesza siê z³owieszczo ze œwiatem Szatana, i gdzie ludzie s¹ bezbronnymi ofiarami przedziwnych stworów, jakichœ nieziemskich bestii, których szpetota budzi zachwyt ogl¹daj¹cego (W. ysiak Malarstwo bia³ego cz³owieka, t. II). Najbardziej znane s¹ te, które epatuj¹ rozmachem kompozycji i masowoœci¹ przedstawieñ (zwielokrotniony sztafa ludzki, demoniczny i zwierzêcy, przys³owiowe morze postaci ). T¹ zwiastuj¹c¹ surrealizm poetyk¹ zape³ni³ Bosch cztery tryptyki: Ogród rozkoszy ziemskich, Kuszenie œw. Antoniego, Wóz z sianem i S¹d Ostateczny. Ludzie s¹ na tych obrazach nadzy, lecz nie ich cia³a, tylko wnêtrza zosta³y obna one. Pe³nia grzechu i pe³nia cierpienia. Mnóstwo erotycznej symboliki (no e, dzbany, instrumenty muzyczne). Wymyœlne narzêdzia tortur. Lataj¹ce diab³y, niczym apokaliptyczne skorpiony pluj¹ce ogniem. Po oga u góry ka dej deski kojarz¹ca siê z nocnymi nalotami Luftwaffe. Jakby ponura przepowiednia, e okrucieñstwo jest œlepym korytarzem ka dej cywilizacji. Króluje tu nie tyle brzydota, co obcoœæ. Dziwol¹gi Boscha s¹ zarazem komiczne i przera aj¹ce. Przypominaj¹ zmutowane cyrkowe ma³py, monstra z laboratorium Szatana. 17

18 Ich rola na obrazach jest a nadto czytelna: s¹ stadem oprawców. Idealni drêczyciele, genetycznie zaprogramowani by dyrygowaæ masakr¹ i przelewaæ krew. Zorganizowany system eksterminacji, czyli wynalazek udoskonalony do perfekcji w XX wieku. Piek³o Hieronima Boscha czyli metafizyczny obóz koncentracyjny. U Goyi najbardziej demoniczny jest cykl czternastu malowide³ zwany Czarnym malarstwem ( Pintura negra ). Goya malowa³ je wy³¹cznie dla siebie, pod koniec ycia, gdy by³ ju g³uchy i cierpia³ na bóle g³owy (ukazuje to m.in. film C. Saury Goya ). S¹ ponadczasow¹, uniwersaln¹ i skrajnie pesymistyczn¹ wizj¹ ludzkoœci. Cz³owieczeñstwo na tych obrazach to zaprzeczenie cz³owieczeñstwa, rodzaj ludzki ukazany w niepojêtym œwietle ciemnej strony ksiê yca. U Boscha ludzie s¹ zwyczajni a demony dziwaczne. U Goyi zarówno ludzie i demony uosabiaj¹ brzydotê. Posi³ek, Pielgrzymka do ród³a œw. Izydora, Sabat czarownic - g³ówny temat tych obrazów to szpetota ludzka ukazana na tle ó³tego, br¹zowego albo brunatnego nieba. Staroœæ u Goyi jest makabryczna i udrêczona. M³odoœæ to kolebka tego samego bagna. Oprócz brzydoty - okrucieñstwo. Goya by³ malarzem okrucieñstwa ju wczeœniej (np. cykl Demony wojny ), by³o to okrucieñstwo rzeÿnicze i metafizyczne jednoczeœnie. Pintura negra to straszliwa, mroczna metafizyka nie tyle budowana na obrazach masakr i bestialstw, co na psychologicznym zg³êbieniu natury ludzkiej, która w swych ukrytych rewirach a têtni od mrocznej demonicznoœci (np. Asmodeusz, Saturn po eraj¹cy swoje dzieci ). Obrazy te ukazuj¹ koszmarn¹ wizjê ludzkoœci, pe³n¹ drwiny, goryczy, szyderstwa; malarstwo jakby ca³kowicie nowoczesne, o mrocznej atmosferze egzystencjalizmu, skrajnie pesymistyczne, a jeœli jest tam humor, to humor z³owieszczy, demoniczny - pisze M. Rzepiñska w Siedmiu wiekach malarstwa europejskiego. Niesamowite wra enie, jakie robi³y te obrazy, nie ma sobie równego, jeœli chodzi o refleksjê nad ludzk¹ kondycj¹ i ludzk¹ natur¹ (...) Nikt nie przekaza³ w malarstwie tak gorzkiego, a zarazem tak bezlitoœnie trafnego spojrzenia na koszmary nêkaj¹ce ludzi. Kilka akapitów ni ej czytamy s³owa, które wydaj¹ mi siê trafnym podsumowaniem: Goya jest pierwszym wielkim malarzem okrucieñstwa, bólu i poni enia (...) Tematyka wielu póÿnych jego dzie³ by³aby nie do zniesienia, gdyby nie mistrzostwo formy. Chodzi o typow¹ dla artystycznego demonizmu ambiwalencjê: budzi strach, a jednoczeœnie przyci¹ga jak magnes. W literaturze ograniczê siê do jednego, acz s³abo znanego wœród fantastów (i nie tylko fantastów) przyk³adu. Chodzi o Pieœni Maldorora autorstwa Lautreamonte a (w³aœciwie Isidora Duccase a), m³odo zmar³ego poety yj¹cego w latach , tworz¹cego w konwencji symbolizmu i presurrealizmu. Osobiœcie uwa am, e Lautreamont móg³by z powodzeniem wyst¹piæ w konkursie na najbardziej szalonego autora wszechczasów, dystansuj¹c ju na starcie Kafkê, Witkacego czy Dicka. Jak Bosch w malarstwie, tak Lautreamont w literaturze jest prekursorem surrealizmu. Pieœni Maldorora to proza poetycka bardzo pesymistyczna w wymowie i pe³na onirycznosadystycznych wizji. Mówi¹c krótko: demoniczna. A przy tym niejednoznaczna, na pograniczu powagi i zgrywu, atakuj¹ca moralnoœæ i wystêpuj¹ca w jej obronie, bezlitosna i wspó³czuj¹ca. Swój manifest ideowo-artystyczny sformu³owa³ Lautreamont nastêpuj¹co: Moja poezja nie bêdzie mia³a innego celu ni atakowaæ wszelkimi mo liwymi sposobami cz³owieka i Boga (...) Tomy legn¹ spiêtrzone na tomach i nie znajdzie siê w nich nic oprócz jedynej tej idei, zawsze wype³niaj¹cej mój umys³. PóŸniej lojalnie uprzedza czytelników: Zamierzam nie ulegaj¹c wzruszeniu wyrecytowaæ g³oœno strofê powa n¹ i zimn¹, któr¹ wkrótce us³yszycie. Zwróæcie bacznie uwagê na to, co zawiera, i strze cie siê przykrego wra enia, jakie z pewnoœci¹ zostawi, niczym piêtno, waszym zmieszanym wyobraÿniom. Kim jest tytu³owy Maldoror? To demon yj¹cy miêdzy ludÿmi, istota raz odpychaj¹co brzydka a raz piêkna, z³a do szpiku koœci i wspó³czuj¹ca, pewna siebie i zagubiona. Nienawiœæ Maldorora do ludzi wyp³ywa st¹d, e gardzi nimi jak Grendel, po Nietzscheañsku. yje miêdzy nami i obok nas, widoczny lecz niedostrzegalny. Jest okrutnym, szyderczym moralist¹ i w jakimœ sensie koszmarnym alter ego autora. Bo snuj¹c swe mroczne fantasmagorie Lautreamont tak naprawdê obna a 18

19 wrednoœæ ludzi. Sadyzm, masochizm, kanibalizm, perwersja i sodomia granicz¹ u niego ze wzruszeniem, g³êbok¹ refleksj¹, piêknem opisu i dojmuj¹cym smutkiem. Maldoror jest z³y, lecz ludzie s¹ jeszcze gorsi. To straszny i nieszczêœliwy stwór upleciony z ludzkiego grzechu, lêków i brudnych rojeñ. Nie istnia³by bez ludzi poniewa jest uzewnêtrznieniem i personifikacj¹ brudu kryj¹cego siê w ich sercach. Gdy zdaje sobie z tego sprawê popada w melancholiê godn¹ filozofa: Moralnoœæ, która przechodzi³a têdy nie podejrzewaj¹c, e mia- ³a w tych rozpalonych do bia³oœci kartach dzielnego obroñcê, mog³a widzieæ jak pierwsza moja pieœñ skierowa³a siê zdecydowanym krokiem prosto ku ciemnym zak¹tkom i sekretnym tkankom umys³ów ludzkich (...) Cz³owiek by³ zawsze przekonany opuszczaj¹c powieki pod rezed¹ skromnoœci, e sk³ada siê przewa - nie z dobra i bardzo niewielkiej porcji z³a. Niespodziewanie pouczy³em go, wyci¹gaj¹c na œwiat³o dzienne jego serce i matactwa, e jest wprost przeciwnie (...) Zrywam bowiem maskê z jego twarzy zdradzieckiej, pokrytej b³otem, i str¹cam jedno po drugim wznios³e k³amstwa, kórymi on sam siebie oszukuje (...) Nie wystarczy rzeÿbiæ pos¹g dobroci na frontonie pergaminów zgromadzonych w bibliotekach. Istoto ludzka, stoisz teraz naga jak robak przed moim diamentowym mieczem (t³um. Macieja urowskiego). 6Czas na podsumowanie. Czy pisz¹c o chorobliwej ciekawoœci cz³owieka wobec perwersji i patologicznych skrzywieñ przesadzam? Nie s¹dzê. Koronnym argumentem mo e byæ rozrywka. Rozrywka, czyli coœ, co sprawia ludziom frajdê. Nazbyt czêsto polega ona na zaspokajaniu drzemi¹cego w nas okrucieñstwa. Na przyk³ad filmy ostatniego tchnienia. S¹ to sprzedawane na kasetach wideo sfilmowane morderstwa i sceny drêczenia ludzi. Produkcj¹ tych filmów zajmuje siê mafia. W Niemczech taka kaseta kosztuje ponoæ kilkaset marek, a podziemny przemys³ funkcjonuje i ma siê dobrze. Nie tak skrajny jest repertuar dostêpny oficjalnie. Zaspokaja on cz³owieczy g³ód destrukcji. Filmy przedstawiaj¹ce wojenn¹ po ogê (emfatycznie reklamowane: horror, zniszczenie, technologia, masowe zabójstwa! ), przyrodnicze kataklizmy ( natural disasters ) i efektowe wypadki z wyœcigów samochodowych - to tylko czêœæ oferty (inne to np. kasety z egzekucjami skazañców, rozszarpywaniem przez dzikie zwierzêta etc.). Najbardziej przychylna interpretacja ka e mówiæ o ubocznych skutkach wolnoœci s³owa, które niczym smuga cienia towarzysz¹c¹ temu obywatelskiemu prawu. Przyk³adem z rodzimego podwórka niech bêdzie czasopismo Z³y ukazuj¹cy siê parê lat temu, bazuj¹cy na najni szych instynktach czytelników szmat³awiec, który ka de dziecko mog³o obejrzeæ w ka dym Empik-u. Czym innym, jak nie patologicznym voyeryzmem, chor¹ ciekawoœci¹ i g³odem wynaturzeñ wyt³umaczyæ utrzymywanie siê tego typu wydawnictw na rynku? Atrakcyjnoœci¹ (fotogenicznoœci¹) z³a i banalnoœci¹ (zwyk³oœci¹) dobra? Z³o równie mo e byæ banalne (analizowa³a ten syndrom Hannah Arendt w g³oœnej ksi¹ - ce z 1963 r. Eichman w Jerozolimie ), co nie znaczy e przestaje byæ groÿne. Z³o spektakularne, rozwiniête do monstrualnych rozmiarów (np. mordowanie ludzi w obozach koncentracyjnych) wyros³o na glebie cichego przyzwolenia dla hitleryzmu - by³o mo liwe dziêki zgodzie zwyk³ych ludzi. W imiê pos³usznego konformizmu pope³niono wiêcej zbrodni ni w imiê buntu pisa³ historyk myœli politycznej Konstanty Grzybowski. Nie wyjaœnia to jednak psychicznego (socjologicznego) pod- ³o a zjawiska zafascynowania ludzi cudz¹ krzywd¹. Publiczne egzekucje... Podniecenie, jakie wywo³uje w nas ogl¹danie strachu... Wydaje siê, e prócz chleba i igrzysk lud pragnie jeszcze czegoœ: krwi. Zacz¹³em od egzorcyzmu, skoñczê metafor¹. Realizm to lustro, fantastyka to okno - zwierciadlane odbicie rzeczywistoœci i dziura wybita w rzeczywistoœci, rekontrukcja œwiata realnego i konstrukcja œwiata nierealnego. Demonizm to coœ z pogranicza - w jakimœ sensie lustro i w jakimœ sensie okno. Obcuj¹c z demonicznoœci¹ (plastyczn¹ i literack¹) zagl¹damy nie tylko w mroczny œwiat naszej psychiki, ale te w ekstrapolacyjne rozwiniêcie tego œwiata. Demonizm jest lustrem pokazuj¹cym jacy jesteœmy i oknem wychodz¹cym na œwiat, jaki powsta³by, gdyby monstra zamieszkuj¹ce nasze mózgi zosta³y wywleczone na zewn¹trz. Lustro i okno. Lustro w oknie i okno w lustrze. Wojciech Szyda 19

20 DYSKUSJA OWA Extensa - samoograniczenie? 20 <Wojtek> Co do Extensy - w sumie rozczarowanie. To znaczy, bardzo podoba³o mi siê pierwszych 30 stron - by³a to zapowiedÿ czegoœ, czego u Dukaja zawsze szukam: gêstej, piêknej stylistycznie prozy o wielu znaczeniach. A on to nie zawsze serwuje, czêsto idzie w zbitki neologizmów i technologiczny be³kot, jak np. w Czarnych oceanach, co siê objawia zubo- eniem psychologicznym postaci etc. IACTE, Irrehaare, Xavras Wy ryn, Zanim noc, In partibus infidelium - to w³aœciwa droga. W Extensie jest trochê tego, a trochê tamtego. Niestety, pomys³ nie zosta³ wyciœniêty do koñca. Rzecz jest interesuj¹ca, ale wizja œwiata ledwie raczkuje, jest to zarys, szkic kompozycji. Jakieœ to poza tym infantylne miejscami, jakby wysz³o spod pióra nastolatka. Oramus siê ekscytuje, e pomys³ zosta³ oparty na jakimœ fizycznym doœwiadczeniu i przez to jest solidnie naukowo podbudowany. No i co z tego - ja bym wola³ fikcjê, byle ciekawsz¹! To w koñcu literatura piêkna, a wyobraÿnia jest wa niejsza od wiedzy. No, ale ja ju mam takie dysydenckie pogl¹dy na fantastykê. Podsumowuj¹c: niez³a nowela, ale nie warta mszy wydawniczej Wydawnictwa Literackiego. Tekst na czwórkê. <Piotr> Powiem tak, jesteœ Wojtku za ³askawy dla Dukaja! Extensa jest po prostu s³abiutka, œwiat podobny trochê do Kirinyagi Resnicka, ale mniej przekonywuj¹cy, fantastyki ma³o, a to co jest z fantastyki, czyli sprzê enie z sond¹ - s³abe. Dukaj mnie rozczarowa³! Gdzie jego rozbuchane pomys³y? Gdzie wizja? Panie Dukaj! Trzy minus! Na pocieszenie dodam, e ok³adka rysowana przez Tomasza Bagiñskiego jest naprawdê bardzo dobra, oby takich wiêcej. <Pawe³> Panowie, nie zgadzam siê. Jak dla mnie, powieœæ Dukaja jest przyk³adem autorskiego samoograniczenia; wizja œwiata ma byæ zubo ona, bo jest ogl¹dana z bardzo osobistego punktu widzenia, przez pryzmat doœwiadczeñ g³ównego bohatera. <Maciej> To ciekawy argument. Zwa jednak Pawle, e narracja pierwszoosobowa wystêpowa³a te z np. w Irrehaare, a rozmach tekstu by³ wiêkszy. <Wojtek> Autorskie samoograniczenie - mo e tak faktycznie jest. Œwiat Extensy to t³o obrazu - portretu g³ównego bohatera. Wa - ne, ale jednak tylko t³o, dalszy plan. Dla mnie wniosek z tego taki, e bohater wyszed³ Dukajowi trochê za ubogi - œwiat ukazany przez jego pryzmat nie mo e byæ ciekawy... <Pawe³> Liczy siê w Extensie tak naprawdê tylko Bezimienny. Zauwa yliœcie, e jego zwierzenia - bo Extensa mog³aby byæ dziennikiem - omijaj¹ jeden punkt: bohater analizuje siebie, tnie duszê w poprzek i wzd³u, d³ubie i oskar a siê; a jednak jedno doœwiadczenie nie poddaje siê introspekcji, moment przyjêcia extensy mianowicie. Teraz? No to teraz, i ju wywracamy swój œwiat na nice. Nie wierzê, e Dukajowi napisa³o siê to zupe³nym przypadkiem. To musi coœ znaczyæ, nie wiem tylko co. <Wojtek> W³aœnie. To z kolei zbytnia hermetycznoœæ scen i pomys³ów. To mo e znaczyæ wszystko i nic. Nie lubiê czegoœ takiego, jeœli nie jest odkupione szczególnymi walorami prozy, powalaj¹cym jêzykiem etc. - a w Extensie tak nie jest. <Pawe³> Ca³y pomys³ z wykorzystaniem paradoksu fizyki kwantowej mam, jak rzadko zdarza siê u Dukaja, za pretekstowy. Trudno wprawdzie wymyœliæ coœ podobnego, eby extensa dzia³a³a jak nale y, ale mam wra enie - Dukaj od tego zacz¹³, a potem przesta³o byæ to takie wa ne. Jest jeszcze w Extensie napoczêty temat opozycji: cz³owiek - nadcz³owiek i kwestia autoewolucji w ogóle. Zgadzam siê, e ta ksi¹ ka to szkic, zarys; pewne rzeczy s¹ zasygnalizowane, mgliste. Trudno: taka forma, taki autorski wybór. W pewnych momentach Extensa kojarzy³a mi siê z Zanim noc przede wszystkim. <Wojtek> Ja powiem tak: potrafiê spojrzeæ na tekst Dukaja trochê od podszewki, znam bowiem psychologiê aktu twórczego, i choæ jest

Nadzieja Patrycja Kępka. Płacz już nie pomaga. Anioł nie wysłuchał próśb. Tonąc w beznadziei. Raz jeszcze krzyczy ku niebu.

Nadzieja Patrycja Kępka. Płacz już nie pomaga. Anioł nie wysłuchał próśb. Tonąc w beznadziei. Raz jeszcze krzyczy ku niebu. W zmaganiach konkursowych wzięli udział: Patrycja Kępka, Sebastian Wlizło i Łukasz Magier - uczniowie Zespołu Szkół nr 1 w Hrubieszowie, którzy udostępnili swoje wiersze: Nadzieja Patrycja Kępka Płacz

Bardziej szczegółowo

DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM

DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM DROGA KRZYŻOWA TY, KTÓRY CIERPISZ, PODĄŻAJ ZA CHRYSTUSEM Anna Golicz Wydawnictwo WAM Kraków 2010 Wydawnictwo WAM, 2010 Korekta Aleksandra Małysiak Projekt okładki, opracowanie graficzne i zdjęcia Andrzej

Bardziej szczegółowo

Warto wiedzieæ - nietypowe uzale nienia NIETYPOWE UZALE NIENIA - uzale nienie od facebooka narkotyków czy leków. Czêœæ odciêtych od niego osób wykazuje objawy zespo³u abstynenckiego. Czuj¹ niepokój, gorzej

Bardziej szczegółowo

Darmowy fragment www.bezkartek.pl

Darmowy fragment www.bezkartek.pl John McMahon Pierwsze kroki do wyjścia z alkoholizmu Original edition published in English Tytuł oryginału: First Steps out of Problem Drinking Copyright 2010 John McMahon Copyright Lion Hudson plc, Oxford,

Bardziej szczegółowo

Komentarz technik ochrony fizycznej osób i mienia 515[01]-01 Czerwiec 2009

Komentarz technik ochrony fizycznej osób i mienia 515[01]-01 Czerwiec 2009 Strona 1 z 19 Strona 2 z 19 Strona 3 z 19 Strona 4 z 19 Strona 5 z 19 Strona 6 z 19 Strona 7 z 19 W pracy egzaminacyjnej oceniane były elementy: I. Tytuł pracy egzaminacyjnej II. Założenia do projektu

Bardziej szczegółowo

Od redakcji. Symbolem oznaczono zadania wykraczające poza zakres materiału omówionego w podręczniku Fizyka z plusem cz. 2.

Od redakcji. Symbolem oznaczono zadania wykraczające poza zakres materiału omówionego w podręczniku Fizyka z plusem cz. 2. Od redakcji Niniejszy zbiór zadań powstał z myślą o tych wszystkich, dla których rozwiązanie zadania z fizyki nie polega wyłącznie na mechanicznym przekształceniu wzorów i podstawieniu do nich danych.

Bardziej szczegółowo

1. Od kiedy i gdzie należy złożyć wniosek?

1. Od kiedy i gdzie należy złożyć wniosek? 1. Od kiedy i gdzie należy złożyć wniosek? Wniosek o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego będzie można składać w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Puławach. Wnioski będą przyjmowane od dnia

Bardziej szczegółowo

Narodziny Pana Jezusa

Narodziny Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Narodziny Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: M. Maillot Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Badania naukowe potwierdzają, że wierność w związku została uznana jako jedna z najważniejszych cech naszej drugiej połówki. Jednym z większych

Badania naukowe potwierdzają, że wierność w związku została uznana jako jedna z najważniejszych cech naszej drugiej połówki. Jednym z większych Badania naukowe potwierdzają, że wierność w związku została uznana jako jedna z najważniejszych cech naszej drugiej połówki. Jednym z większych ciosów jaki może nas spotkać w związku z dugą osobą jest

Bardziej szczegółowo

Ref. Chwyć tę dłoń chwyć Jego dłoń Bóg jest z tobą w ziemi tej Jego dłoń, Jego dłoń

Ref. Chwyć tę dłoń chwyć Jego dłoń Bóg jest z tobą w ziemi tej Jego dłoń, Jego dłoń 1. Chwyć tę dłoń 1. Czy rozmawia z tobą dziś i czy głos twój zna Czy w ciemnościach nocy daje pewność dnia Czy odwiedza czasem cię w toku zajęć twych Czy dłoń Jego leczy czy usuwa grzech Ref. Chwyć tę

Bardziej szczegółowo

Rozdział 6. Magiczna moc

Rozdział 6. Magiczna moc Rozdział 6 Magiczna moc Złoty Ptak potrząsnął złocistymi piórami i powiedział: Dam ci czarodziejską moc w zamian za twój czarny parasol. Parasol?! zawołał Hieronim. Mój czarny parasol?! Nigdy! Wiatr zaświstał

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć. Psychoedukacja dla uczniów klas III szkoły podstawowej Cykl III. Mocne strony

Scenariusz zajęć. Psychoedukacja dla uczniów klas III szkoły podstawowej Cykl III. Mocne strony Psychoedukacja dla uczniów klas III szkoły podstawowej Cykl III. Mocne strony Psychoedukacja dla uczniów klas III szkoły podstawowej to projekt realizowany przez pracowników Centrum Doskonalenia Nauczycieli

Bardziej szczegółowo

Steelmate - System wspomagaj¹cy parkowanie z oœmioma czujnikami

Steelmate - System wspomagaj¹cy parkowanie z oœmioma czujnikami Steelmate - System wspomagaj¹cy parkowanie z oœmioma czujnikami Cechy: Kolorowy i intuicyjny wyœwietlacz LCD Czujnik wysokiej jakoœci Inteligentne rozpoznawanie przeszkód Przedni i tylni system wykrywania

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ LEKCJI WYCHOWAWCZEJ: AGRESJA I STRES. JAK SOBIE RADZIĆ ZE STRESEM?

SCENARIUSZ LEKCJI WYCHOWAWCZEJ: AGRESJA I STRES. JAK SOBIE RADZIĆ ZE STRESEM? SCENARIUSZ LEKCJI WYCHOWAWCZEJ: AGRESJA I STRES. JAK SOBIE RADZIĆ ZE STRESEM? Cele: - rozpoznawanie oznak stresu, - rozwijanie umiejętności radzenia sobie ze stresem, - dostarczenie wiedzy na temat sposobów

Bardziej szczegółowo

POMOC PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA Z OPERONEM. Vademecum doradztwa edukacyjno-zawodowego. Akademia

POMOC PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA Z OPERONEM. Vademecum doradztwa edukacyjno-zawodowego. Akademia POMOC PSYCHOLOGICZNO-PEDAGOGICZNA Z OPERONEM PLANOWANIE DZIAŁAŃ Określanie drogi zawodowej to szereg różnych decyzji. Dobrze zaplanowana droga pozwala dojechać do określonego miejsca w sposób, który Ci

Bardziej szczegółowo

Tego dnia, tak bez przyczyny, postanowiłem trochę pobiegać. Pobiegłem do końca drogi, a kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że pobiegnę na koniec miasta.

Tego dnia, tak bez przyczyny, postanowiłem trochę pobiegać. Pobiegłem do końca drogi, a kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że pobiegnę na koniec miasta. Goniąc marzenia Tego dnia, tak bez przyczyny, postanowiłem trochę pobiegać. Pobiegłem do końca drogi, a kiedy tam dotarłem, pomyślałem, że pobiegnę na koniec miasta. A kiedy tam dotarłem, pomyślałem sobie,

Bardziej szczegółowo

DZIECI I ICH PRAWA. Prawa Dziecka są dla wszystkich dzieci bez wyjątku

DZIECI I ICH PRAWA. Prawa Dziecka są dla wszystkich dzieci bez wyjątku DZIECI I ICH PRAWA Prawa Dziecka są dla wszystkich dzieci bez wyjątku i jakiejkolwiek dyskryminacji, niezaleŝnie od koloru skóry, płci, języka, jakim się posługuje, urodzenia oraz religii. Zostały one

Bardziej szczegółowo

Kwestionariusz AQ. Imię i nazwisko:... Płeć:... Data urodzenia:... Dzisiejsza data:...

Kwestionariusz AQ. Imię i nazwisko:... Płeć:... Data urodzenia:... Dzisiejsza data:... Kwestionariusz AQ Imię i nazwisko:... Płeć:... Data urodzenia:... Dzisiejsza data:... Poniżej znajduje lista stwierdzeń. Proszę przeczytać każde stwierdzenie bardzo dokładnie i zaznaczyć, w jakim stopniu

Bardziej szczegółowo

Temat: Czy jedzenie, węgiel i wiatr mają ze sobą coś wspólnego?

Temat: Czy jedzenie, węgiel i wiatr mają ze sobą coś wspólnego? Temat: Czy jedzenie, węgiel i wiatr mają ze sobą coś wspólnego? Czas trwania: 45 min. Tematyka szczegółowa: 1) Jak wiele rzeczy w życiu człowieka jest związanych z zużyciem energii? 2) Wskazanie na obszary

Bardziej szczegółowo

II edycja akcji Przedszkolak pełen zdrowia

II edycja akcji Przedszkolak pełen zdrowia II edycja akcji Przedszkolak pełen zdrowia Odporność wzmacniamy, bo o zdrowe żywienie i higienę dbamy I tydzień: Uświadomienie dzieciom, co oznaczają pojęcia : zdrowie i choroba. Jakie są objawy choroby

Bardziej szczegółowo

To z tego poematu, co teraz piszesz? Nadal nie odpowiada. Bo e, on chyba naprawdê obrazi³ siê o tego obcego.

To z tego poematu, co teraz piszesz? Nadal nie odpowiada. Bo e, on chyba naprawdê obrazi³ siê o tego obcego. My cztery na fotografii: Liza, Julia, Dorota i ja Ma³a, jak wtedy wszyscy na mnie mówili. Nie wiem dlaczego, bo na zdjêciu wyraÿnie widaæ, e w naszej czteroosobowej grupie to nie ja by³am najmniejsza,

Bardziej szczegółowo

PROTOKÓŁ. Kontrolę przeprowadzono w dniach : 24, 25, 31.05. 2005 roku oraz 10. 06. 2005 roku,

PROTOKÓŁ. Kontrolę przeprowadzono w dniach : 24, 25, 31.05. 2005 roku oraz 10. 06. 2005 roku, PROTOKÓŁ z kontroli w Warsztatach Terapii Zajęciowej Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Słupsku przeprowadzonej przez Głównego Specjalistę Wydziału Audytu i Kontroli

Bardziej szczegółowo

Żałoba po śmierci osoby bliskiej, która zginęła w wyniku morderstwa lub zabójstwa

Żałoba po śmierci osoby bliskiej, która zginęła w wyniku morderstwa lub zabójstwa Żałoba po śmierci osoby bliskiej, która zginęła w wyniku morderstwa lub zabójstwa Żałoba Śmierć bliskiej osoby to dramatyczne wydarzenie. Nagła śmierć w wyniku morderstwa lub zabójstwa wywołuje szczególny

Bardziej szczegółowo

Darmowy fragment www.bezkartek.pl

Darmowy fragment www.bezkartek.pl Susan Elliot-Wright Jak radzić sobie z przemocą emocjonalną Przetrwać i wyzdrowieć Tytuł oryginału: Overcoming emotional abuse Survive and heal First published in Great Britain in 2007 by Sheldon Press

Bardziej szczegółowo

Chillout w pracy. Nowatorska koncepcja

Chillout w pracy. Nowatorska koncepcja Chillout w pracy Wypoczęty pracownik to dobry pracownik. Ciężko z tym stwierdzeniem się nie zgodzić, ale czy możliwy jest relaks w pracy? Jak dzięki aranżacji biura sprawić frajdę pracownikom? W każdej

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne

STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU. ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne Załącznik do uchwały Walnego Zebrania Członków z dnia 28 grudnia 2015 roku STOWARZYSZENIE LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA JURAJSKA KRAINA REGULAMIN ZARZĄDU ROZDZIAŁ I Postanowienia ogólne 1 1. Zarząd Stowarzyszenia

Bardziej szczegółowo

Gry i zabawy matematyczne

Gry i zabawy matematyczne Krystyna Wojciechowska Gry i zabawy matematyczne w przedszkolu Opole 2008 Spis n treœci Uwagi wstêpne...4 1. U³ó tyle samo...10 2. Autobus....12 3. Co mówi bêbenek?... 14 4. ZnajdŸ swoje miejsce....16

Bardziej szczegółowo

1. MONITOR. a) UNIKAJ! b) WYSOKOŚĆ LINII OCZU

1. MONITOR. a) UNIKAJ! b) WYSOKOŚĆ LINII OCZU Temat: Organizacja obszaru roboczego podczas pracy przy komputerze. 1. MONITOR a) UNIKAJ! - umieszczania monitora z boku, jeżeli patrzysz na monitor częściej niż na papierowe dokumenty - dostosowywania

Bardziej szczegółowo

Zmiany pozycji techniki

Zmiany pozycji techniki ROZDZIAŁ 3 Zmiany pozycji techniki Jak zmieniać pozycje chorego w łóżku W celu zapewnienia choremu komfortu oraz w celu zapobieżenia odleżynom konieczne jest m.in. stosowanie zmian pozycji ciała chorego

Bardziej szczegółowo

*** Przeczytaj najpierw, ponieważ to WAŻNE: ***

*** Przeczytaj najpierw, ponieważ to WAŻNE: *** *** Przeczytaj najpierw, ponieważ to WAŻNE: Niniejszy materiał możesz dowolnie wykorzystywać. Możesz rozdawać go na swoim blogu, liście adresowej, gdzie tylko chcesz za darmo lub możesz go dołączyć, jako

Bardziej szczegółowo

POCZĄTKI I PRZEJAWY ANOREKSJI

POCZĄTKI I PRZEJAWY ANOREKSJI POCZĄTKI I PRZEJAWY ANOREKSJI / ANOREKSJA NERWOSA \ JADŁOWSTRĘT PSYCHICZNY CHOROBA ODCHUDZAJĄCYCH SIĘ W ubiegłym wieku psychoanalitycy z Europy znaleźli się oko w oko z tajemniczą chorobą, która dotykała

Bardziej szczegółowo

Ankieta dotycz ca klimatu bezpiecze stwa pracy w krajach nordyckich

Ankieta dotycz ca klimatu bezpiecze stwa pracy w krajach nordyckich NOSACQ-50- Polish Ankieta dotycz ca klimatu pracy w krajach nordyckich Celem tej ankiety jest zapoznanie z Twoimi pogl dami na temat Tego miejsca pracy. Twoje odpowiedzi zostan komputerowo przetworzone

Bardziej szczegółowo

CO Z TĄ SZTUKĄ ZROBIĆ

CO Z TĄ SZTUKĄ ZROBIĆ ????? CO Z TĄ SZTUKĄ ZROBIĆ Odpowiadaliście już na pytanie, co to jest zabytek i dzieło sztuki (KONTEKSTY, możecie jeszcze raz posłuchać informacji o zabytku w naszej szafie dźwiękowej). Nauczyliście się

Bardziej szczegółowo

Zapytanie ofertowe nr 3

Zapytanie ofertowe nr 3 I. ZAMAWIAJĄCY STUDIUM JĘZYKÓW OBCYCH M. WAWRZONEK I SPÓŁKA s.c. ul. Kopernika 2 90-509 Łódź NIP: 727-104-57-16, REGON: 470944478 Zapytanie ofertowe nr 3 II. OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Przedmiotem zamówienia

Bardziej szczegółowo

Fed musi zwiększać dług

Fed musi zwiększać dług Fed musi zwiększać dług Autor: Chris Martenson Źródło: mises.org Tłumaczenie: Paweł Misztal Fed robi, co tylko może w celu doprowadzenia do wzrostu kredytu (to znaczy długu), abyśmy mogli powrócić do tego,

Bardziej szczegółowo

HALOWEEN. Co się kryje za wesołą zabawą?

HALOWEEN. Co się kryje za wesołą zabawą? HALOWEEN Co się kryje za wesołą zabawą? Listopad, to w tradycji chrześcijańskiej czas modlitw za dusze Zmarłych. Tę piękną tradycję Kościoła katolickiego zaczyna przyćmiewać od pewnego czasu "święto" duchów,

Bardziej szczegółowo

Satysfakcja pracowników 2006

Satysfakcja pracowników 2006 Satysfakcja pracowników 2006 Raport z badania ilościowego Listopad 2006r. www.iibr.pl 1 Spis treści Cel i sposób realizacji badania...... 3 Podsumowanie wyników... 4 Wyniki badania... 7 1. Ogólny poziom

Bardziej szczegółowo

INSTYTUCJE WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI WARSZAWA, LIPIEC 2000

INSTYTUCJE WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI WARSZAWA, LIPIEC 2000 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Efektywna strategia sprzedaży

Efektywna strategia sprzedaży Efektywna strategia sprzedaży F irmy wciąż poszukują metod budowania przewagi rynkowej. Jednym z kluczowych obszarów takiej przewagi jest efektywne zarządzanie siłami sprzedaży. Jak pokazują wyniki badania

Bardziej szczegółowo

KRYTERIA OCENIANIA W KLASIE II

KRYTERIA OCENIANIA W KLASIE II EDUKACJA POLONISTYCZNA POROZUMIEWANIE SIĘ I KULTURA JEZYKA słuchanie i rozumienie wypowiedzi innych udział w rozmowie wypowiedzi ustne CZYTANIE czytanie i rozumienie opracowanych tekstów rozumienie słuchanych

Bardziej szczegółowo

Zakupy poniżej 30.000 euro Zamówienia w procedurze krajowej i unijnej

Zakupy poniżej 30.000 euro Zamówienia w procedurze krajowej i unijnej biblioteczka zamówień publicznych Agata Hryc-Ląd Małgorzata Skóra Zakupy poniżej 30.000 euro Zamówienia w procedurze krajowej i unijnej Nowe progi w zamówieniach publicznych 2014 Agata Hryc-Ląd Małgorzata

Bardziej szczegółowo

Metoda LBL (ang. Layer by Layer, pol. Warstwa Po Warstwie). Jest ona metodą najprostszą.

Metoda LBL (ang. Layer by Layer, pol. Warstwa Po Warstwie). Jest ona metodą najprostszą. Metoda LBL (ang. Layer by Layer, pol. Warstwa Po Warstwie). Jest ona metodą najprostszą. Po pierwsze - notacja - trzymasz swoją kostkę w rękach? Widzisz ścianki, którymi można ruszać? Notacja to oznaczenie

Bardziej szczegółowo

WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA. Rada Europy. Strasburg, Francja SKARGA. na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka

WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA. Rada Europy. Strasburg, Francja SKARGA. na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka WZÓR SKARGI EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA Rada Europy Strasburg, Francja SKARGA na podstawie Artykułu 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz Artykułu 45-47 Regulaminu Trybunału 1 Adres pocztowy

Bardziej szczegółowo

Jak korzystać z Group Tracks w programie Cubase na przykładzie EWQLSO Platinum (Pro)

Jak korzystać z Group Tracks w programie Cubase na przykładzie EWQLSO Platinum (Pro) Jak korzystać z Group Tracks w programie Cubase na przykładzie EWQLSO Platinum (Pro) Uwaga: Ten tutorial tworzony był z programem Cubase 4 Studio, ale równie dobrze odnosi się do wcześniejszych wersji,

Bardziej szczegółowo

DOPALACZE. - nowa kategoria substancji psychoaktywnych

DOPALACZE. - nowa kategoria substancji psychoaktywnych DOPALACZE - nowa kategoria substancji psychoaktywnych CZYM SĄ DOPALACZE? Dopalacze stosowana w Polsce, potoczna nazwa różnego rodzaju produktów zawierających substancje psychoaktywne, które nie znajdują

Bardziej szczegółowo

Uzdrawiająca Moc Ducha Świętego

Uzdrawiająca Moc Ducha Świętego 1 / 5 Moc Ducha Świętego to miłość! Uzdrawiająca Moc Ducha Świętego to temat rekolekcji Rycerstwa św. Michała Archanioła, które odbyły się w dniach 13-14 grudnia 2013r. w Rycerce Górnej. Rekolekcje prowadził

Bardziej szczegółowo

HAŚKO I SOLIŃSKA SPÓŁKA PARTNERSKA ADWOKATÓW ul. Nowa 2a lok. 15, 50-082 Wrocław tel. (71) 330 55 55 fax (71) 345 51 11 e-mail: kancelaria@mhbs.

HAŚKO I SOLIŃSKA SPÓŁKA PARTNERSKA ADWOKATÓW ul. Nowa 2a lok. 15, 50-082 Wrocław tel. (71) 330 55 55 fax (71) 345 51 11 e-mail: kancelaria@mhbs. HAŚKO I SOLIŃSKA SPÓŁKA PARTNERSKA ADWOKATÓW ul. Nowa 2a lok. 15, 50-082 Wrocław tel. (71) 330 55 55 fax (71) 345 51 11 e-mail: kancelaria@mhbs.pl Wrocław, dnia 22.06.2015 r. OPINIA przedmiot data Praktyczne

Bardziej szczegółowo

Im ladniej sobie poscielesz tym lepiej sie wyspisz! WWW.MOIKA.PL

Im ladniej sobie poscielesz tym lepiej sie wyspisz! WWW.MOIKA.PL Im ladniej sobie poscielesz tym lepiej sie wyspisz! WWW.MOIKA.PL O NAS MOIKA design powstał z naszej tęsknoty za pięknem i oryginalnością przedmiotów codziennego użytku. Wiemy że pościel to coś znacznie

Bardziej szczegółowo

Vademecum selekcji, czyli jak przeglądać i oceniać swoje fotografie

Vademecum selekcji, czyli jak przeglądać i oceniać swoje fotografie Vademecum selekcji, czyli jak przeglądać i oceniać swoje fotografie 2 Wstęp Kiedy zaczyna, a kiedy kończy się rola fotografa w procesie fotografowania? Czy jego zadaniem jest jedynie przykładanie aparatu

Bardziej szczegółowo

Prezentacja Twórczości Artystycznej Dzieci i Młodzieży Miasta i Gminy Września TALENTY 2016

Prezentacja Twórczości Artystycznej Dzieci i Młodzieży Miasta i Gminy Września TALENTY 2016 Prezentacja Twórczości Artystycznej Dzieci i Młodzieży Miasta i Gminy Września TALENTY 2016 Serdecznie zapraszamy do udziału w imprezie, w zamyśle której jest spotkanie i integracja dziecięcych i młodzieżowych

Bardziej szczegółowo

Finansujący: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie

Finansujący: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie WARSZTATY pn. Aktywna edukacja stacjonarna i terenowa warsztaty dla dzieci i młodzieży realizowane w ramach projektu: Człowiek energia środowisko. Zrównoważona przyszłość Mazowsza, Kujaw i Ziemi Łódzkiej.

Bardziej szczegółowo

PROGRAM KURSU ONLINE Asertywność i poczucie własnej wartości

PROGRAM KURSU ONLINE Asertywność i poczucie własnej wartości PROGRAM KURSU ONLINE Asertywność i poczucie własnej wartości Marta Pyrchała-Zarzycka www.astrosalus.pl www.kosmetyka-fitness.pl http://www.astrosalus.com/ www.sukces-biznes.pl kursy@astrosalus.pl 506-320-330

Bardziej szczegółowo

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska

Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska Załącznik nr 1 do Lokalnej Strategii Rozwoju na lata 2008-2015 Regulamin Obrad Walnego Zebrania Członków Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Ziemia Bielska Przepisy ogólne 1 1. Walne Zebranie Członków

Bardziej szczegółowo

WYJASNIENIA I MODYFIKACJA SPECYFIKACJI ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA

WYJASNIENIA I MODYFIKACJA SPECYFIKACJI ISTOTNYCH WARUNKÓW ZAMÓWIENIA Szczecin dnia 28.07.2015r. Akademia Sztuki w Szczecinie Pl. Orła Białego 2 70-562 Szczecin Dotyczy: Przetarg nieograniczony na dostawę urządzeń i sprzętu stanowiącego wyposażenie studia nagrań na potrzeby

Bardziej szczegółowo

Postrzeganie reklamy zewnętrznej - badania

Postrzeganie reklamy zewnętrznej - badania Według opublikowanych na początku tej dekady badań Demoskopu, zdecydowana większość respondentów (74%) przyznaje, że w miejscowości, w której mieszkają znajdują się nośniki reklamy zewnętrznej (specjalne,

Bardziej szczegółowo

Meble dok³adnie takie JAK CHCESZ

Meble dok³adnie takie JAK CHCESZ Meble dok³adnie takie JAK CHCESZ Katalog mebli kosmetycznych 2011 New Home Firma Maciej Syka³a ul. Choroszczañska 24 15-732 Bia³ystok tel. 609777024 biuro@newhomefirma.pl NIP : 5422564265 www.newhomefirma.pl

Bardziej szczegółowo

www.klimatycznykolobrzeg.pl OFERTA PROMOCYJNA

www.klimatycznykolobrzeg.pl OFERTA PROMOCYJNA Portal Klimatyczny Ko³obrzeg www.klimatycznykolobrzeg.pl OFERTA PROMOCYJNA Centrum Promocji i Informacji Turystycznej w Ko³obrzegu widz¹c koniecznoœæ zmiany wizerunku oraz funkcjonalnoœci turystycznej

Bardziej szczegółowo

PRAWA ZACHOWANIA. Podstawowe terminy. Cia a tworz ce uk ad mechaniczny oddzia ywuj mi dzy sob i z cia ami nie nale cymi do uk adu za pomoc

PRAWA ZACHOWANIA. Podstawowe terminy. Cia a tworz ce uk ad mechaniczny oddzia ywuj mi dzy sob i z cia ami nie nale cymi do uk adu za pomoc PRAWA ZACHOWANIA Podstawowe terminy Cia a tworz ce uk ad mechaniczny oddzia ywuj mi dzy sob i z cia ami nie nale cymi do uk adu za pomoc a) si wewn trznych - si dzia aj cych na dane cia o ze strony innych

Bardziej szczegółowo

Czy przedsiêbiorstwo, którym zarz¹dzasz, intensywnie siê rozwija, ma wiele oddzia³ów lub kolejne lokalizacje w planach?

Czy przedsiêbiorstwo, którym zarz¹dzasz, intensywnie siê rozwija, ma wiele oddzia³ów lub kolejne lokalizacje w planach? Czy przedsiêbiorstwo, którym zarz¹dzasz, intensywnie siê rozwija, ma wiele oddzia³ów lub kolejne lokalizacje w planach? Czy masz niedosyt informacji niezbêdnych do tego, by mieæ pe³en komfort w podejmowaniu

Bardziej szczegółowo

10 ZASAD ZDROWEGO ODŻYWIANIA

10 ZASAD ZDROWEGO ODŻYWIANIA ŻYJ ZDROWO! 10 ZASAD ZDROWEGO ODŻYWIANIA Jedz regularnie co 3 godziny. Jedz ostatni posiłek 2-3 godziny przed snem. Dbaj by twoja dieta była bogata we wszystkie składniki odżywcze(węglowodany, białko i

Bardziej szczegółowo

Promocja i identyfikacja wizualna projektów współfinansowanych ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego

Promocja i identyfikacja wizualna projektów współfinansowanych ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Promocja i identyfikacja wizualna projektów współfinansowanych ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego Białystok, 19 grudzień 2012 r. Seminarium współfinansowane ze środków Unii Europejskiej w ramach

Bardziej szczegółowo

Czy ofiary wypadków mogą liczyć na pomoc ZUS

Czy ofiary wypadków mogą liczyć na pomoc ZUS Czy ofiary wypadków mogą liczyć na pomoc ZUS Autor: Bożena Wiktorowska Ze względu na to, że podwładny uległ wypadkowi przy pracy, za okres niezdolności do pracy spowodowanej tym wypadkiem nie zachowuje

Bardziej szczegółowo

Likwidacja barier architektonicznych to usuwanie tego, co przeszkadza ci korzystać z budynków, chodników, ulic i innych miejsc oraz mebli i sprzętów.

Likwidacja barier architektonicznych to usuwanie tego, co przeszkadza ci korzystać z budynków, chodników, ulic i innych miejsc oraz mebli i sprzętów. 1 Likwidacja barier architektonicznych to usuwanie tego, co przeszkadza ci korzystać z budynków, chodników, ulic i innych miejsc oraz mebli i sprzętów. Likwidacja barier architektonicznych to na przykład

Bardziej szczegółowo

TEST dla stanowisk robotniczych sprawdzający wiedzę z zakresu bhp

TEST dla stanowisk robotniczych sprawdzający wiedzę z zakresu bhp TEST dla stanowisk robotniczych sprawdzający wiedzę z zakresu bhp 1. Informacja o pracownikach wyznaczonych do udzielania pierwszej pomocy oraz o pracownikach wyznaczonych do wykonywania działań w zakresie

Bardziej szczegółowo

Regulamin Konkursu Start up Award 9. Forum Inwestycyjne 20-21 czerwca 2016 r. Tarnów. Organizatorzy Konkursu

Regulamin Konkursu Start up Award 9. Forum Inwestycyjne 20-21 czerwca 2016 r. Tarnów. Organizatorzy Konkursu Regulamin Konkursu Start up Award 9. Forum Inwestycyjne 20-21 czerwca 2016 r. Tarnów 1 Organizatorzy Konkursu 1. Organizatorem Konkursu Start up Award (Konkurs) jest Fundacja Instytut Studiów Wschodnich

Bardziej szczegółowo

2.Prawo zachowania masy

2.Prawo zachowania masy 2.Prawo zachowania masy Zdefiniujmy najpierw pewne podstawowe pojęcia: Układ - obszar przestrzeni o określonych granicach Ośrodek ciągły - obszar przestrzeni którego rozmiary charakterystyczne są wystarczająco

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ LEKCJI DLA KLASY V (z elementami minikoszykówki)

SCENARIUSZ LEKCJI DLA KLASY V (z elementami minikoszykówki) SCENARIUSZ LEKCJI DLA KLASY V (z elementami minikoszykówki) Zadanie główne (temat lekcji): BAWIMY SIĘ PIŁKĄ NA WSZELKIE SPOSOBY Zadania szczegółowe: Sprawność motoryczna Uczeń: - rozwinie zwinność poprzez

Bardziej szczegółowo

Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników

Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników Skuteczne Zarządzanie Zespołem i motywacja pracowników Opinie o naszych szkoleniach: Agnieszka Sz. Wrocław: Ciekawie ujęty temat, świetna atmosfera, dużo praktycznych ćwiczeń, otwartość trenera, super

Bardziej szczegółowo

Pomoc dla twojej rodziny

Pomoc dla twojej rodziny 1 Pomoc dla twojej rodziny przewodnik po przyjaznym i oferującym wsparcie programie organizacji Home-Start www.home-start.org.uk Darmowy numer telefonu: 0800 068 63 68 2 Każdy czasami potrzebuje odrobiny

Bardziej szczegółowo

Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników

Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników Proces wprowadzania nowo zatrudnionych pracowników poradnik dla bezpoêredniego prze o onego wprowadzanego pracownika WZMOCNIENIE ZDOLNOÂCI ADMINISTRACYJNYCH PROJEKT BLIèNIACZY PHARE PL03/IB/OT/06 Proces

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT LEKCJI WYCHOWAWCZEJ

KONSPEKT LEKCJI WYCHOWAWCZEJ Temat: Stres w moim życiu. KONSPEKT LEKCJI WYCHOWAWCZEJ Cel: Uczeń precyzuje pojęcie stres,odróżnia jego objawy i podaje przyczyny. Metody: pogadanka, burza mózgów. Forma: grupowa, zespołowa. Pomoce dydaktyczne:

Bardziej szczegółowo

Egzemplarz bezp³atny.pl.aids.gov www ISBN 978-83-87068-37-0 Warszawa 2013

Egzemplarz bezp³atny.pl.aids.gov www ISBN 978-83-87068-37-0 Warszawa 2013 www.aids.gov.pl Totalny luz bez szko³y i rodziców. Jest to tak e okres sprzyjaj¹cy zawieraniu nowych, nie zawsze przemyœlanych znajomoœci. Jest bardzo prawdopodobne, e wœród osób, które spotkasz, bêd¹

Bardziej szczegółowo

Regulamin organizacyjny pracowni terapii zajęciowej prowadzonej w ramach działań Spółdzielni Socjalnej Pracownia Radości Kukułka w Nowej Soli

Regulamin organizacyjny pracowni terapii zajęciowej prowadzonej w ramach działań Spółdzielni Socjalnej Pracownia Radości Kukułka w Nowej Soli Regulamin organizacyjny pracowni terapii zajęciowej prowadzonej w ramach działań Spółdzielni Socjalnej Pracownia Radości Kukułka w Nowej Soli Rozdział I POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. Regulamin Organizacyjny

Bardziej szczegółowo

art. 488 i n. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.),

art. 488 i n. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.), Istota umów wzajemnych Podstawa prawna: Księga trzecia. Zobowiązania. Dział III Wykonanie i skutki niewykonania zobowiązań z umów wzajemnych. art. 488 i n. ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny

Bardziej szczegółowo

Nasze zachowanie, ubiór i kultura świadczy o nas samych i wpływa na to jak widzą i oceniają nas inni. Wbrew pozorom niewiele trzeba aby zrobić na

Nasze zachowanie, ubiór i kultura świadczy o nas samych i wpływa na to jak widzą i oceniają nas inni. Wbrew pozorom niewiele trzeba aby zrobić na Nasze zachowanie, ubiór i kultura świadczy o nas samych i wpływa na to jak widzą i oceniają nas inni. Wbrew pozorom niewiele trzeba aby zrobić na kimś dobre wrażenie. Przestrzeganie tych kilku wskazówek

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE FINANSOWE

SPRAWOZDANIE FINANSOWE SPRAWOZDANIE FINANSOWE Za okres: od 01 stycznia 2013r. do 31 grudnia 2013r. Nazwa podmiotu: Stowarzyszenie Przyjaciół Lubomierza Siedziba: 59-623 Lubomierz, Plac Wolności 1 Nazwa i numer w rejestrze: Krajowy

Bardziej szczegółowo

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Szkoła Podstawowa nr 1 w Sanoku. Raport z ewaluacji wewnętrznej

Szkoła Podstawowa nr 1 w Sanoku. Raport z ewaluacji wewnętrznej Szkoła Podstawowa nr 1 w Sanoku Raport z ewaluacji wewnętrznej Rok szkolny 2014/2015 Cel ewaluacji: 1. Analizowanie informacji o efektach działalności szkoły w wybranym obszarze. 2. Sformułowanie wniosków

Bardziej szczegółowo

Wybrane programy profilaktyczne

Wybrane programy profilaktyczne Wybrane programy profilaktyczne Szkolna interwencja profilaktyczna Szkolna interwencja profilaktyczna Program wczesnej interwencji Profilaktyka selektywna Program adresowany do szkół Opracowanie programu

Bardziej szczegółowo

Niezależnie od rodzaju materiału dźwiękowego ocenie podlegały następujące elementy pracy egzaminacyjnej:

Niezależnie od rodzaju materiału dźwiękowego ocenie podlegały następujące elementy pracy egzaminacyjnej: W czasie przeprowadzonego w czerwcu 2012 roku etapu praktycznego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe w zawodzie asystent operatora dźwięku zastosowano sześć zadań. Rozwiązanie każdego z zadań

Bardziej szczegółowo

Narzeczeni. ******************* 3. Najlepszym podarunkiem dla kobiety są diamenciki, a dla nowożeńców -banknociki *******************

Narzeczeni. ******************* 3. Najlepszym podarunkiem dla kobiety są diamenciki, a dla nowożeńców -banknociki ******************* 1. Gościom nisko się kłaniamy, na wesele zapraszamy, będą tańce, pląsy, bale i jedzenia stosy całe, więc się Nasi Mili stawcie, o prezenty się nie martwcie, by nie stawiać ich na stercie, niechaj zmieszczą

Bardziej szczegółowo

Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego. w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury.

Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego. w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością artystyczną i upowszechnianiem kultury. identyfikator /6 Druk nr 114 UCHWAŁY NR... Rady Miejskiej Wodzisławia Śląskiego z dnia... w sprawie stypendiów dla osób zajmujących się twórczością Na podstawie art. 7 ust. 1 pkt 9 i art. 18 ust. 1 ustawy

Bardziej szczegółowo

Ogólna charakterystyka kontraktów terminowych

Ogólna charakterystyka kontraktów terminowych Jesteś tu: Bossa.pl Kurs giełdowy - Część 10 Ogólna charakterystyka kontraktów terminowych Kontrakt terminowy jest umową pomiędzy dwiema stronami, z których jedna zobowiązuje się do nabycia a druga do

Bardziej szczegółowo

Niniejszy ebook jest własnością prywatną.

Niniejszy ebook jest własnością prywatną. Niniejszy ebook jest własnością prywatną. Niniejsza publikacja, ani żadna jej część, nie może być kopiowana, ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana, powielana, ani odczytywana w środkach publicznego

Bardziej szczegółowo

TEMAT: Kolorowe rytmy

TEMAT: Kolorowe rytmy SCENARIUSZ ZAJĘCIA Z ZAKRESU KSZTAŁCENIA POJĘĆ MATEMATYCZNYCH TEMAT: Kolorowe rytmy LAURA lat 6 Opracowanie: Beata Barbara Jadach Grupa: 4-latki CEL GŁÓWNY: dostrzeganie rytmu i układanie go CELE OPERACYJNE:

Bardziej szczegółowo

Ustawienie wózka w pojeździe komunikacji miejskiej - badania. Prawidłowe ustawienie

Ustawienie wózka w pojeździe komunikacji miejskiej - badania. Prawidłowe ustawienie Ustawienie wózka w pojeździe komunikacji miejskiej - badania Przodem do kierunku jazdy? Bokiem? Tyłem? Jak ustawić wózek, aby w razie awaryjnego hamowania dziecko było jak najbardziej bezpieczne? Na te

Bardziej szczegółowo

Zasady wizualizacji PROW 2014-2020

Zasady wizualizacji PROW 2014-2020 Zasady wizualizacji PROW 2014-2020 Materiał opracowany przez Instytucja Zarządzająca PROW 2014-2020 Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Materiał współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu

Bardziej szczegółowo

Tischner KS. JÓZEF. Opracowanie Wojciech Bonowicz

Tischner KS. JÓZEF. Opracowanie Wojciech Bonowicz Tischner KS. JÓZEF Tischner KS. JÓZEF Opracowanie Wojciech Bonowicz Wydawnictwo Znak Kraków 2010 KAZANIE PIERWSZE o tym, za kogo umarł Pan Jezus KSIĄDZ JÓZEF: Dzieci kochane! Wysłuchaliśmy przed chwilą

Bardziej szczegółowo

z potrzeby piękna Świdermajer z odrobiną egzotyki 54

z potrzeby piękna Świdermajer z odrobiną egzotyki 54 T O, C O L U B I M Y Gdyby nie szczęśliwy przypadek i uparci właściciele, ten piękny dom z drewnianymi koronkami nigdy by nie powstał. z potrzeby piękna Świdermajer z odrobiną egzotyki 54 55 Od początku,

Bardziej szczegółowo

ZAKRES OBOWIĄZKÓW I UPRAWNIEŃ PRACODAWCY, PRACOWNIKÓW ORAZ POSZCZEGÓLNYCH JEDNOSTEK ORGANIZACYJNYCH ZAKŁADU PRACY

ZAKRES OBOWIĄZKÓW I UPRAWNIEŃ PRACODAWCY, PRACOWNIKÓW ORAZ POSZCZEGÓLNYCH JEDNOSTEK ORGANIZACYJNYCH ZAKŁADU PRACY ZAKRES OBOWIĄZKÓW I UPRAWNIEŃ PRACODAWCY, PRACOWNIKÓW ORAZ POSZCZEGÓLNYCH JEDNOSTEK ORGANIZACYJNYCH ZAKŁADU PRACY Szkolenia bhp w firmie szkolenie wstępne ogólne 8 Obowiązki pracodawcy Podstawowy obowiązek

Bardziej szczegółowo

WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!!

WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!! GAZETKA SZKOLNA Szkoła Podstawowa Im Mikołaja Kopernika Chorzelów 316 Chorzelów http://www.spchorzelow.pl/ Numer 1 WRZESIEŃ 2009 WSZĘDZIE DOBRZE, ALE... W SZKOLE NAJLEPIEJ!!! CO WARTO PRZECZYTAĆ W GAZETCE?

Bardziej szczegółowo

UKŁAD ROZRUCHU SILNIKÓW SPALINOWYCH

UKŁAD ROZRUCHU SILNIKÓW SPALINOWYCH UKŁAD ROZRUCHU SILNIKÓW SPALINOWYCH We współczesnych samochodach osobowych są stosowane wyłącznie rozruszniki elektryczne składające się z trzech zasadniczych podzespołów: silnika elektrycznego; mechanizmu

Bardziej szczegółowo

Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży FORTITUDO oraz Dyrekcja Zespołu Szkół Nr 2 w Łęcznej

Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży FORTITUDO oraz Dyrekcja Zespołu Szkół Nr 2 w Łęcznej Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży FORTITUDO oraz Dyrekcja Zespołu Szkół Nr 2 w Łęcznej serdecznie zapraszają do udziału w imprezie Dzień Integracji 2016 pod hasłem,,moja

Bardziej szczegółowo

WYMAGANIA NA STOPNIE INSTRUKTORSKIE 1. PRZEWODNIK - PRZEWODNICZKA

WYMAGANIA NA STOPNIE INSTRUKTORSKIE 1. PRZEWODNIK - PRZEWODNICZKA WYMAGANIA NA STOPNIE INSTRUKTORSKIE 1. PRZEWODNIK - PRZEWODNICZKA Poznaje siebie i motywy swojego postępowania. Jest wzorem dla harcerzy. Ma uzdolnienia przywódcze. We współdziałaniu z dziećmi i młodzieżą

Bardziej szczegółowo

Bądź w pełni sobą. Dlaczego odbudowa nawet jednego brakującego zęba jest tak ważna.

Bądź w pełni sobą. Dlaczego odbudowa nawet jednego brakującego zęba jest tak ważna. Bądź w pełni sobą. Dlaczego odbudowa nawet jednego brakującego zęba jest tak ważna. Straciłeś ząb i nie wiesz, co teraz zrobić? A może dentysta musiał usunąć ci któryś z tylnych zębów i nie widzisz potrzeby

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN konkurs profilaktyczny pod hasłem Zdrowa adrenalina

REGULAMIN konkurs profilaktyczny pod hasłem Zdrowa adrenalina REGULAMIN konkurs profilaktyczny pod hasłem Zdrowa adrenalina I. Postanowienia ogólne: 1. Organizatorem konkursu są Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i Narkomanii w Ostrzeszowie oraz

Bardziej szczegółowo

Postrzeganie zdrowia i znajomość czynników na nie wpływających przez dzieci w wieku przedszkolnym.

Postrzeganie zdrowia i znajomość czynników na nie wpływających przez dzieci w wieku przedszkolnym. Postrzeganie zdrowia i znajomość czynników na nie wpływających przez dzieci w wieku przedszkolnym. W nowoczesnym podejściu do edukacji zdrowotnej, zwłaszcza dzięki rozwojowi nauk medycznych, w tym higieny,

Bardziej szczegółowo

Prezentacja dotycząca sytuacji kobiet w regionie Kalabria (Włochy)

Prezentacja dotycząca sytuacji kobiet w regionie Kalabria (Włochy) Prezentacja dotycząca sytuacji kobiet w regionie Kalabria (Włochy) Położone w głębi lądu obszary Kalabrii znacznie się wyludniają. Zjawisko to dotyczy całego regionu. Do lat 50. XX wieku przyrost naturalny

Bardziej szczegółowo

Jak nauczyciel może wspierać uczniów, w radzeniu sobie ze stresem egzaminacyjnym?

Jak nauczyciel może wspierać uczniów, w radzeniu sobie ze stresem egzaminacyjnym? Jak nauczyciel może wspierać uczniów, w radzeniu sobie ze stresem egzaminacyjnym? Rozmawiajmy o stresie Stres jest zjawiskiem absolutnie naturalnym Boimy się tego co nieznane Większa świadomość uczniów

Bardziej szczegółowo

4.3. Struktura bazy noclegowej oraz jej wykorzystanie w Bieszczadach

4.3. Struktura bazy noclegowej oraz jej wykorzystanie w Bieszczadach 4.3. Struktura bazy noclegowej oraz jej wykorzystanie w Bieszczadach Baza noclegowa stanowi podstawową bazę turystyczną, warunkującą w zasadzie ruch turystyczny. Dlatego projektując nowy szlak należy ją

Bardziej szczegółowo