Zjednoczone Emiraty Arabskie i Oman 2014

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Zjednoczone Emiraty Arabskie i Oman 2014"

Transkrypt

1 1 Zjednoczone Emiraty Arabskie i Oman 2014 Dzień 1. ( Wtorek) Warszawa Abu Dhabi Tym razem mieliśmy do dyspozycji tylko tydzień czasu na podróż. Jednym z ciepłych miejsc, do których można niedrogo polecieć naszą zimą są Zjednoczone Emiraty Arabskie. Na promocję lotniczą do ZEA długo polowaliśmy, bo aż kilka miesięcy, ale się udało. W podróż udaliśmy się razem z moją siostrą Anną i jej mężem Mateuszem. Oni jednak po naszym wspólnym zwiedzaniu Emiratów polecieli jeszcze na 9 dni na Sri Lankę. Pomimo organizowanych tego dnia biegów i innych zgromadzeń w Warszawie, bez problemów dotarliśmy komunikacją miejską na lotnisko. Punktualnie wystartowaliśmy liniami Alitalia do Rzymu (13:25). Podczas lotu poczęstowano nas ciasteczkami i napojami. Po 2 godzinach i 40 minutach lotu wylądowaliśmy w Rzymie. Kolejny lot mieliśmy dopiero o godzinie 21:45. Oczekując na samolot pochodziliśmy trochę po lotnisku. Z nudów wyszliśmy nawet na chwilę na dwór. Nic tam jednak ciekawego nie było poza tym, że panowało przyjemne ciepło i rześkość zarazem. Próbowaliśmy znaleźć dla Szymona jakiś plac zabaw, ale kiepsko z tym tutaj. Udało nam się znaleźć jedną zjeżdżalnię obok odbioru bagaży oraz pokój dla rodziców z dziećmi przy bramce G1, gdzie były duże klocki i jeden plastikowy konik do bujania. Do Abu Dhabi wystartowaliśmy z około 10-minutowym opóźnieniem. Wszyscy byliśmy już zmęczeni. Szymon zasnął jeszcze przed startem. My czekaliśmy ze snem do kolacji. Jednak obsługa trochę się guzdrała. Kiedy przystąpiła do akcji, okazało się że rozdali tylko napoje i ciasteczka. Zaczęliśmy się obawiać, że jednak nie będzie kolacji, a jedynie śniadanie. Po kilku minutach poczuliśmy zapachy gorących posiłków, a zaraz potem stewardessy zaczęły nosić pojedyncze tacki z jedzeniem. Pojawiła się więc nadzieja, że kolacja jednak będzie, ale z drugiej strony długo się to przeciągało, co oznaczało, że będziemy krótko spać, a przecież następnego dnia mieliśmy od rana zwiedzać. Siedzieliśmy na samym tyle, a obiady zaczęto rozdawać od przodu samolotu. Oznaczało to, że pójdziemy spać jeszcze później niż zakładaliśmy. Do tego wszystkiego zacząłem się słabo czuć. Czułem jak bym miał lekką gorączkę i małe bóle brzucha. Po kolacji próbowałem zasnąć, żeby pospać chociaż z 2,5 godziny. Jednak nie mogłem zasnąć z powodu złego samopoczucia. Zaczęło mnie mdlić. Poszedłem do łazienki, ale mi przeszło. Potem udało mi się na chwilę zasnąć, ale znowu mnie zemdliło i pogoniło do toalety. Tym razem dostałem biegunki. Po powrocie udało mi się zasnąć na jakąś godzinkę. Szymon obudził się jakiś czas przed śniadaniem, co oznaczało, że i my musieliśmy wstać. Czułem się już lepiej, ale nadal nie miałem apetytu. Dzień 2. ( Środa) Abu Dhabi W Abu Dhabi wylądowaliśmy z około 15-minutowym opóźnieniem. Kontrola paszportowa przebiegła sprawnie i bez żadnych problemów. Po odebraniu bagaży poszliśmy wymienić pieniądze - jest tylko jedno biuro Travelex, gdzie kurs jest słaby (3,5 AED za 1 USD + 2% prowizji lub minimum 15 AED, w mieście płacili 3,65 AED i tylko 2 AED prowizji niezależnie od kwoty wymiany). Następnie wyszliśmy na zewnątrz lotniska, gdzie znajduje się przystanek autobusu A1, którym następnie dojechaliśmy do centrum Abu Dhabi (4 Dh) do Abu Dhabi Mall. Stamtąd doszliśmy do Emirate Plaza Hotel. Nie mogliśmy się jednak zakwaterować, ponieważ nie pozwalali na to przed godziną 14:00! Nie spotkaliśmy się z czymś takim do tej pory. Na szczęście pozwolili nam zostawić bagaże przy recepcji.

2 2 Przebraliśmy się i odświeżyliśmy, po czym udaliśmy się wymienić większą gotówkę i coś zjeść. Trafiliśmy do libańskiej restauracji Tripoli. Mieściła się obok naszego hotelu (na lewo po wyjściu z hotelu). Zamówiliśmy dania z kurczakiem i ryżem (20-25 Dh). Jak się jednak okazało potem, w zestawie była jeszcze zupa, a samo danie główne starczyłoby dla dwóch osób lub nawet jeszcze małego dziecka! Nie byliśmy w stanie tego wszystkiego zjeść, więc musieliśmy zostawić ponad połowę tego co zamówiliśmy. Proponowano nam zawinięcie tego ma wynos, ale uznaliśmy, że w tym upale kurczak szybko się zepsuje i zostawiliśmy to. Następnie poszliśmy na przystanek, na którym zatrzymuje się autobus nr 54. Dojechaliśmy nim do Wielkiego Meczetu Zayeda (2 Dh, jechaliśmy prawie 1,5 godziny!). Meczet wygląda pięknie. Jest zbudowany z rozmachem. Dookoła baseny. Biel oślepia oczy. W środku piękne wykończenia, świetne zielonkawe dywany dające świeżość i nowość. Jednak największe wrażenie zrobiły na mnie ogromne i niesamowite żyrandole. Po zwiedzaniu rozdzieliliśmy się z Anką i Mateuszem. My pojechaliśmy do Ferrari World, oni nad wybrzeże. Było już późno, więc wzięliśmy taksówkę (45 Dh). Bilety do świata Ferrari kosztują dużo, ale było warto. Przejażdżka najszybszą kolejką na świecie w przednim wagoniku (a nawet i w tylnym) jest nie do opisania. Coś naprawdę niesamowitego - to przyspieszenie, ta prędkość, zakręty i wiatr. Pisząc tą relację chciałbym przeżyć to jeszcze raz. Druga "podwójna" kolejka też daje duże emocje. Świetną atrakcją jest też przejazd wagonikiem z animacją 4D. Pozostałe atrakcje raczej zainteresują tylko fanów ferrari. Z Ferrari World wyszliśmy kilka minut przed 20:00. Planowaliśmy wrócić darmowym autobusem Yas Express i dalej taksówką, ale niestety ostatni jego kurs był o 19:30. Jeden pracownik doradził nam, abyśmy pojechali autobusem 195 lub 190 do centrum Abu Dhabi. Były to o tyle ciekawe połączenia, że do centrum Abu Dhabi jechały ekspresówką przez wyspę Yas, bez żadnych przystanków tak samo, jak Yas Express. Czekaliśmy razem z innymi ludźmi na autobus. Wśród nich większość to byli pracownicy Ferrari World. Długo nic nie przyjeżdżało, chociaż wg rozkładu jazdy powinno. Po około 40 minutach nadjechał autobus 190. Wysadził pasażerów, zawrócił się i pojechał z powrotem nie zatrzymując sią na naszym przystanku. Wszyscy byli zdziwieni tą sytuacją, w tym również tubylcy! Zaczęliśmy się już zastanawiać czy nie wziąć taksówki. Zgadaliśmy się z jednym chłopakiem, że moglibyśmy podjechać razem do dworca, on by wysiadł i zapłacił połowę za kurs, a my byśmy pojechali dalej. Po rozmowach z taksówkarzami, oszacowano, że koszt dla nas wyszedłby około 50 Dh. W trakcie rozmowy przyjechał 195. Wysadził pasażerów i pojechał dalej, nie zawracając się na pętli! Znowu się zawiedliśmy. Za jakieś 10 minut przyjechał ponownie 190. Niektórzy zaczęli machać do kierowcy. Zatrzymał się, ale tylko po to, żeby powiedzieć, że kończy swój kurs i nikogo nie weźmie! Zaraz jak odjechał, usłyszałem rozmowę jednej dziewczyny, że za około minut powinien być 195. Pomimo zniechęcenia, postanowiliśmy jeszcze poczekać, tym bardziej, że nie chcieliśmy wydawać pieniędzy na taksówkę. 195 rzeczywiście przyjechał, ale od innej strony, i zatrzymał się! Hurra, udało się! Bilet kosztował 4 Dh. Kierowca autobusu pomylił trasę 2 razy, ale na szczęście pasażerowie byli czujni. W około 40 minut dojechaliśmy do centrum. Początkowo myśleliśmy, że wysiedliśmy obok naszego hotelu, ale po krótkim rozpoznaniu terenu okazało się, że jesteśmy około 30 minut dalej idąc pieszo. Wzięliśmy więc taksówkę do naszego hotelu (10 Dh). Anka z Mateuszem byli już zakwaterowani i wzięli do siebie nasze plecaki. W hotelu zgodnie z opisami innych gości odbywała się dyskoteka, z której muzykę było słychać nawet na 8 piętrze. Na szczęście byliśmy już wszyscy tak zmęczeni, że kompletnie nam to nie przeszkadzało w spaniu.

3 3 Dzień 3. ( Czwartek) Abu Dhabi Dubai Ze wstawaniem tego dnia było ciężko. Z hotelu wyszliśmy blisko 11:00. Skierowaliśmy się na autobus nr 5 (2 Dh), dojeżdżający w okolice hotelu Palace of Emirates. Podróż trwała około 30 minut. Skierowaliśmy się do hotelu. Wpuszczono nas wszystkich z wyjątkiem Mateusza, bo wbrew ostrzeżeniom nie wziął długich spodenek. Hotel jest zbudowany rzeczywiście z wielkim rozmachem. Nawet łazienki wykończone są z przepychem. Po zwiedzaniu wróciliśmy autobusem pod nasz hotel. Zanim zabraliśmy bagaż, wstąpiliśmy na obiad do tej samej restauracji, co poprzedniego dnia. Tym razem zamówiliśmy duże shoarmy. Jedynie Anka zamówiła małą. Okazało się, że jej kanapka była praktycznie taka sama jak nasze! Następnie autobusem nr 54 dojechaliśmy do dworca autobusowego, z którego odjeżdżały autobusy do Dubaju co 10 minut. Kupiliśmy bilety (25 Dh) i wyszliśmy na zewnątrz. Okazało się, że do autobusów ustawiły się długie kolejki. Po około pół godzinie czekania zapakowaliśmy się do autobusu E100, którym dojechaliśmy do Dubaju, do dworca przy stacji metra Al Ghubeiba. Autobus miał darmowe WiFi! Podróż trwała dłużej niż 1,5 godziny ze względu na korki - rozpoczynał się weekend. W trakcie podróży Szymonowi zachciało się siku, ale na szczęście miałem przygotowaną na tą sytuację małą butelkę, co świetnie się sprawdziło! Na miejscu, ze względu na brak wolnych taksówek (weekend), wzięliśmy taksówkę międzymiastową do naszego hotelu za umówioną cenę 50 Dh. Po zakwaterowaniu się poszliśmy jeszcze na zakupy spożywcze i jakiś posiłek. Do hotelu wróciliśmy po północy. Na ulicach było tak dużo ludzi, że zupełnie nie czuliśmy, że było tak późno. Dopiero jak spojrzeliśmy na zegarek bardzo się zdziwiliśmy. Dzień 4. ( Piątek) Dubai Hatta Ras Al Khaimah O godzinie 8:00 stawiliśmy się pod wypożyczalnią samochodów Budget przy Deira City Center, aby odebrać zarezerwowany wcześniej samochód. Budget blokuje na karcie kredytowej 2000 Dh na wypadek np. mandatów (lub przyjmuje taką kwotę w gotówce, ale nie wiem co dzieje się z tą gotówką gdy oddaje się samochód, ponieważ na karcie blokują tą kwotę na około miesiąc na wypadek, gdyby zeszły do nich jakieś mandaty). Tego nie przewidziałem i ustawione limity na mojej karcie nie pozwoliły na zablokowanie takiej kwoty. Ostatecznie w pobliskim hotelu Novotel znalazłem dostęp do internetu (recepcjonistka pozwoliła za darmo skorzystać ze stanowiska komputerowego) i zmieniłem limity karty. Podczas rezerwacji poprosiliśmy również o przygotowanie ubezpieczenia samochodu na Oman. Po wypełnieniu formalności wyruszyliśmy w trasę, kierując się do Hatta. Jadąc do Hatta należy odpowiednio wybierać trasę, aby nie jechać przez Oman lub enklawy omańskie, ponieważ według mojej wiedzy wizę do Omanu na granicy można otrzymać tylko raz na 3 tygodnie. Po wyjechaniu z Dubaju krajobraz zamienił się na pustynny. Drogi były bardzo dobre, ale z niewiadomych mi przyczyn w większość z ograniczeniami do 60 km/h i to poza terenami zabudowanymi. Hatta jest malowniczo położona wśród gór Hajjar. Zatrzymaliśmy się tam przy parku ze wzgórzem, z którego rozciąga się piękna panorama. W parku jest basen, ale tylko dla arabskich mężczyzn i dzieci (obcokrajowcy nie mogą się tam kąpać). Jest też plac zabaw dla dzieci, z którego oczywiście skorzystał Szymon. Po odpoczynku wstąpiliśmy do lokalnej

4 4 restauracji na indyjskie jedzenie - pyszne. Następnie pojechaliśmy na jedną z tam, która zbiera wodę tworząc jeziorko. Na samą tamę wjeżdża się ostrym podjazdem, ale na szczęście asfaltowym. Natomiast jest tam bardzo mało miejsc parkingowych. Po południu światło do zdjęć jeziorka jest niekorzystne. Po niedługiej przerwie pojechaliśmy na drugie jeziorko utworzone w ten sam sposób co pierwsze. Tutaj podobna sytuacja - ostro pod górkę, mało miejsc parkingowych i kiepskie warunki na zdjęcia. Dzień powoli się kończył, więc wyruszyliśmy w drogę powrotną do Ras Al Khaima. Zaraz za Hatta wybraliśmy drogę na Dubai. Po kilku kilometrach ujrzeliśmy bramki. Pomyśleliśmy, że to autostrada, chociaż to by było dziwne, ponieważ w Emiratach o ile mi wiadomo nie ma bramek, tylko bezbramkowy system Salik i to chyba tylko w Dubaju. Podjechaliśmy do okienka i pytam faceta "how much?". On nie rozumie, więc pytam po arabsku "bi kam?". On nadal nie rozumie, ale po chwili zaczął mówić po angielsku. Okazało się, że jest to przejście graniczne do Omanu pewnie jakiejś enklawy (chociaż na naszej mapce nie było widać żadnej granicy)! Na szczęście sprawdzili nam tylko paszporty i pozwolili się zawrócić. Polecili nam kierować się na Sharjah. Tak też zrobiliśmy. Do Ras Al Khaimah dojechaliśmy około 22:00. Zameldowaliśmy się, zrobiliśmy zakupy w pobliskim sklepie i wróciliśmy do hotelu na kolację. W pokojach mieliśmy napoje i smakołyki, które niestandardowo były za darmo - była napisana karteczka, że to wszystko jest za darmo! Dzień 5. ( Sobota) Ras Al Khaimah Khasab Dubai Z hotelu wyjechaliśmy po 6:30, aby dojechać do Khasab na 9:00. Jak się okazało później, wyjechaliśmy trochę za późno. Będąc jeszcze w Polsce zarezerwowaliśmy rejs po fiordach Półwyspu Musandam, który rozpoczynał się o 9:30. Ponieważ nie chcieliśmy płacić z góry za bilety przelewem (koszt przelewu wynosił więcej niż jeden bilet), umówiliśmy się, że na 9:00 stawimy się w biurze podróży Altaif Tours i zapłacimy za bilety. Przejazd jednak nam się opóźnił ze względu na formalności na granicy. Koszt wyjazdu z ZEA wynosił 35 Dh za osobę, natomiast koszt wizy omańskiej 50 Dh. Jest to o tyle ciekawe, że jak wylatywaliśmy z Dubaju, to żadnych opłat wyjazdowych od nas nie pobierano! Po przekroczeniu granicy staraliśmy się jechać szybciej. Zaczęliśmy się denerwować. Musieliśmy pokonać mnóstwo zakrętów, co niestety odbiło się na Szymonie, który zwymiotował, ale na szczęście do woreczka. Po tym niemiłym incydencie jednak był zadowolony i chętnie pocieszył się lizakiem. Pod koniec trasy udało nam się dodzwonić do biura i uprzedzić, że się spóźnimy na rejs. Na szczęście nie było z tym problemu. Umówiliśmy się z niejakim Eldo pod supermarketem Lulu. Byliśmy tam ok. 9:30. Stali tam jacyś dwaj mężczyźni. Spytałem więc, czy ktoś z nich to Eldo. Okazało się, że nie, ale znali go. Byli z innego biura podróży. Jeden z nich zadzwonił do Eldo i umówiliśmy się, że pojedziemy za poznanymi mężczyznami, razem z innymi turystami, do portu i tam się spotkamy. W porcie czekały już na nas dhow'y. Na miejscu spotkaliśmy Eldo. Przypomniałem mu, że jeszcze nie zapłaciliśmy za rejs. Był zdziwiony, ale przyjął należność. Przed rejsem przyszła starsza Brytyjka i przekazała nam kilka technicznych informacji, po czym wyruszyliśmy w drogę. Na łodzi były dostępne napoje, herbata, kawa i owoce. Cały pokład był wyłożony dywanami i poduszkami. Po drodze udało nam się zobaczyć delfiny, ale niestety dosyć daleko od nas. Zwabiały je szybkie łodzie motorowe, które w pewnym momencie zaczęły koło nas się kręcić. W ten sposób delfiny są zachęcane do zabawy i dzięki temu są większe szanse, aby je zobaczyć. Jak widać biura turystyczne dbają nawet o to, aby turyści zobaczyli również delfiny. Kiedy dopłynęliśmy pod wyspę telegraficzną,

5 5 zatrzymaliśmy się na snorkeling. Mieliśmy niecałe pół godziny. Woda na początku była bardzo przeźroczysta. Dopiero pod koniec lekko zmętniała. Widzieliśmy dużo kolorowych rybek i rafę. Jednak najciekawsze były dla mnie jeżowce - czarne najeżone kule z długimi kolcami, a w dodatku wyglądały jakby miały świecące oczy. Piękne. W trakcie pływania poparzyły nas trochę meduzy, chociaż ja osobiście żadnej z nich nie widziałem. Na szczęście pieczenie nie trwało długo. Po nurkowaniu ruszyliśmy w drogę powrotną. Szymonowi tak posmakowała tutejsza herbata, że wypił chyba z 6 szklaneczek pod rząd, prosząc w kółko "pan naleje". Poznaliśmy starszą Szkotkę, która od wielu lat mieszka w Dubaju. Chwaliła to miejsce. Pracowała jako menadżer od obsługi klientów handlowych z Azji, natomiast jej mąż był architektem. Płynęła z nami również rodzinka Hindusów. W pewnym momencie mama rodziny pomachała do mnie, abym przyszedł z Szymonem na zdjęcie. Poszliśmy. Szymon jednak był nieśmiały. Przy okazji porozmawialiśmy chwilę i pośmialiśmy się. Kiedy dopływaliśmy do portu pan z załogi poprosił tych, co byli w strojach kąpielowych, aby się ubrali. Po opuszczeniu łodzi skierowaliśmy się autem na punkt widokowy Khor al-najd. Na sam punkt widokowy odbija krótka gruntowa droga, która wije się w górę. Na szczęście da się tam wjechać samochodem osobowym. Widok przepiękny. Fiordy i przestrzeń rozciągająca się przed nami oczarowała mnie. Patrzyłem i nie mogłem się napatrzeć. Zdjęcia niestety tego nie oddają. Z wielką chęcią posiedziałbym tutaj nawet godzinę dłużej po prostu podziwiając widoki, ale niestety nie mieliśmy tyle czasu, bo musieliśmy tego dnia dojechać do Dubaju. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na jednej z przydrożnych plaż omańskich (nie daleko granicy z ZEA). Szymon pohasał na piasku. Do wody nie chciał wchodzić, bo była dla niego za zimna. My zaś trochę posnorkelowaliśmy. Meduzy i tym razem nas trochę poparzyły (również ich nie widziałem!). Tuż przed zachodem wyruszyliśmy w dalszą drogę. Na granicy były pustki, ale sprawdzanie paszportów zajęło nam dłuższą chwilę czasu. W Ras Al Khaimah zatrzymaliśmy się na obiadokolację. Wybraliśmy ponownie kuchnię indyjską. Po posiłku skierowaliśmy się dalej do Dubaju. Tam z kolei mieliśmy mały problem ze znalezieniem zarezerwowanego hotelu, ale na szczęście po jakimś czasie dopatrzyliśmy się na danych rezerwacji hotelu jego współrzędnych GPS. Dzięki temu trafiliśmy bezbłędnie. Trzeba powiedzieć, że dane adresowe tutejszych hoteli nie są precyzyjne. Często jest podana tylko ulica, albo skrzyżowanie! Podobnie zresztą jest z placówką wypożyczalni Budget na Deira - na stronie podano tylko informację, że mieści się na przeciwko centrum handlowego Deira City Center. Wielu miejscowych zna to miejsce, ale dla przyjezdnych to jest problematyczne. Dzień 6. ( Niedziela) Dubai Tego dnia razem z Mateuszem wstaliśmy około 7:00, żeby na godzinę 8:00 oddać samochód. Nie znaliśmy ulicy, przy której mieściła się wypożyczalnia - zapomnieliśmy się spytać o to przy odbiorze samochodu. Wiedzieliśmy tylko, że mieści się przy Deira City Center. Na szczęście w recepcji hotelu były dostępne mapki Dubaju, na których było zaznaczone Deira City Center. Dzięki temu wiedzieliśmy gdzie jechać. Przed oddaniem auta musieliśmy jeszcze zatankować do pełna. Do hotelu wróciliśmy metrem. Tutejsze metro jest sterowane przez komputery. Nie ma w nich maszynisty. Całość jest tylko monitorowana przez ludzi. Zarówno wchodząc jak i wychodząc z metra/tramwaju przykłada się bilet do czytnika. Kiedy dotarliśmy do hotelu, zjedliśmy śniadanie i wyruszyliśmy do Parku wodnego Wild Wadi Water Park. Bilety kupiliśmy wcześniej (jak się okazało na miejscu bilety nie były droższe od tych w internecie na tydzień przed). Początkowo my z Ewą planowaliśmy pobyć

6 6 tutaj do około 14:00, jednak wszystko się przedłużyło do 16:00. Park był bardzo fajny. Szymon popluskał się w ciepłym basenie, my zaś pobawiliśmy się na różnych zjeżdżalniach i innych atrakcjach wodnych. Przy basenie podłoże przypominało piasek, ale tylko z wyglądu. Tak na prawdę było to tworzywo sztuczne imitujące piasek. W razie tarcia działa prawie jak papier ścierny. Przez to wszystko po połowie dnia biegania, skakania i czołgania się Szymon mocno pozdzierał sobie skórę na kolanach i stopach, a na dużych palcach u nóg aż do krwi! Pomimo to, nie chciał w żadnym wypadku opuszczać basenu. Na koniec razem z Ewą poszliśmy jeszcze na rybki, aby dać im najeść się naszym złuszczonym naskórkiem (kupiliśmy jeden bilet na dwoje). Pierwszy raz mieliśmy okazję czegoś takiego doświadczyć. Bardzo ciekawe uczucie. W pierwszej minucie odczuwa się intensywne łaskotanie. Potem człowiek przyzwyczaja się do tego. Kilkanaście minut po 16:00 wyszliśmy z Ewa i Szymonem z parku wodnego. Chcieliśmy wziąć taksówkę do najbliższego metra, ale okazało się, że do taksówek ustawiła się spora kolejka! Swoje usługi oferowali nam kierowcy jakichś innych, nieoznaczonych taksówek, za ustaloną z góry kwotę, ale odmówiliśmy im. Odeszliśmy kawałek od parku i chcieliśmy złapać taksówkę na ulicy, ale prawie wszystkie były zajęte. Zatrzymały się ze dwie, ale jak powiedzieliśmy, że chcemy tylko do metra, to nie chcieli nas brać. W rezultacie do metra przy Mall of Emirates doszliśmy piechotą. Zaczęliśmy się denerwować, że nie zdążymy do Burj Khalifa, ponieważ bilety wstępu kupiliśmy na godzinę 18:00, a pozostało nam ok. 40 minut! Na początku ucieszyliśmy się, że metro dojeżdża pod sam Burj Khalifa, jednak jak się później okazało, z przystanku metra do samego wejścia "At the top" trzeba jeszcze iść ok minut przez klimatyzowane tunele i centrum Dubai Mall. Zastanawialiśmy się czy Anka z Mateuszem zdążą, ponieważ oni jeszcze zostali w parku wodnym kiedy wychodziliśmy i zamierzali przejechać się na każdej z atrakcji. Co prawda planowali wziąć taksówkę, ale na ulicach panowały korki. My na miejsce dotarliśmy dokładnie o 18:03. Dostałem smsa od Anki, że się spóźnią ok. 15 minut i żeby zostawić im bilety, jeśli się da. Spytałem sympatycznej pani przy stanowisku z biletami, czy pomimo tego, że mamy bilety na 18:00 możemy wejść pół godziny później, bo moja siostra się spóźni. Sprawdziła w komputerze dostępność miejsc i powiedziała, że możemy wejść o 19:00. Co za miła niespodzianka, patrząc na ostrzeżenia na biletach, że są nie zwracalne i nie przekładalne! Kiedy Anka z Mateuszem do nas dołączyli, postanowiliśmy spróbować wejść wcześniej, co nie stanowiło żadnego problemu. Cała atmosfera wokół tego budynku była bardzo podniosła, aż moim zdaniem przesadnie. Odnosiło się wrażenie jakby wchodziło się do jakiegoś świętego miejsca. Czekając na windę zabawiał nas pewien ciemnoskóry pracownik prawdziwy showman. Jak już przyjechała winda, spytał nas czy chcemy jechać na górę. Tylko niektórzy odpowiedzieli, inni pokiwali głowami z aprobatą. To jednak showman'owi nie wystarczyło. Chciał usłyszeć głośne i chętne "tak". Osiągnął swój cel. Mogliśmy wjechać tylko nieco wyżej niż połowa wysokości budynku. Całość mierzy ponad 840 metrów. Na punkt widokowy wjeżdżaliśmy minutę najszybszą windą świata. Nie czuliśmy żadnych przeciążeń, a jedynie uszy nam się zatykały. Widoki wieczorną porą były rewelacyjnie! W jednym z miejsc był taras ze szczelinami w oknach, dzięki czemu można było zrobić dobre zdjęcia bez odbić w szybie jednak najlepiej mieć ze sobą wysoki statyw albo próbować robić zdjęcia z ręki jak ja, co jednak jest bardzo trudne. Kiedy poszliśmy pod windę, żeby wracać na dół, pracowniczka zaproponowała nam obejrzenie fontann z góry przez okno. Oczywiście z chęcią to zrobiliśmy. Co ciekawe, muzyka, która leciała na dole była też słyszalna przez głośniki u nas. Fajny spektakl. Zamierzaliśmy obejrzeć ten pokaz jeszcze na dole - odbywa się co pół godziny wieczorami. Byliśmy już głodni, bo w parku wodnym nic nie jedliśmy, a w drodze do Burj Khalifa nie było na to czasu, zaś w Dubai Mall było drogo. Chcieliśmy jednak zobaczyć jeszcze słynne akwarium w Dubai Mall oraz pokaz fontann. Skierowaliśmy się więc najpierw w stronę

7 7 akwarium. Jest wielkie i bardzo nam się podobało. Można przejść się szklanym tunelem przez akwarium, ale za dodatkową opłatą (jak dobrze pamiętam 150 Dh). Następnie skierowaliśmy się na fontanny. Wszystko tak się złożyło, że nie musieliśmy długo czekać na pokaz. Wziąłem Szymona na barana. Po chwili chciał zejść na dół. Zacząłem mu tłumaczyć, że zaraz będzie pokaz fontann, ale wszystko to na próżno. Wiercił się i denerwował. Po 3 minutach rozpoczęło się przedstawienie. W tym momencie Szymon jakby zamarzł. Oglądał z zaciekawieniem cały pokaz. Już mu nie przeszkadzało, że siedzi na barana. Przedstawienie trwało ok. 4 minut przy muzyce Michael'a Jackson'a. Wszystko było bardzo dobrze zsynchronizowane. Bardzo fajne show. Każdy pokaz jest inny. Potem skierowaliśmy się od razu na metro, aby dojechać nad Dubai Creek na stację Aj Ghubeiba. Tam zamierzaliśmy coś zjeść. Stamtąd mieliśmy też niedaleko do naszego hotelu. Stacja metra jest położona bardzo blisko dworca autobusowego, na który przyjechaliśmy z Abu Dhabi. Co ciekawe, windy do metra były wbudowane w wieże wiatrów. Rewelacyjny pomysł i realizacja. Na zewnątrz kompletnie nie widać, że to windy do metra. Tuż przy dworcu znaleźliśmy tanią knajpkę z jedzeniem. Tym razem zamówiliśmy shoarmy (mała 4, duża 8 Dh) i falafele. Obsługa była bardzo sympatyczna. Jeden pan ciągle zaczepiał Szymona. Dał mu również ciastko w prezencie. Po posiłku uznaliśmy, że wracamy już do hotelu, bo wszyscy byliśmy już zmęczeni. Dojście zajęło nam około 20 minut. Dzień 7-8. ( Poniedziałek-Wtorek) Dubai Warszawa To był już nasz (mój, Ewy i Szymona) ostatni dzień w Emiratach. Anka z Mateuszem kolejnego dnia lecieli na Sri Lankę, zaś w drodze powrotnej mieli jeszcze spędzić prawie dwa dni w Dubaju. Tego dnia postanowiliśmy zobaczyć Marinę, Palmę Jumirah oraz Dubai Creek. Skierowaliśmy się najpierw na Marinę. Na miejscu uznaliśmy, że jak starczy czasu, to wrócimy tutaj jeszcze wieczorem. Miejsce bardzo fajne. Dużo wysokich wieżowców, które robią wielkie wrażenie, oraz port dla jachtów. Za wieżowcami kryje się plaża. Następnie dojechaliśmy tramwajem pod palmę Jumirah. Podczas jazdy Szymon wskazując na ciemnoskórą kobietę zadał pytanie: Dlaczego ta pani ma brudne rączki i buzię?. Zaskoczył nas tym bardzo, ale wyjaśniliśmy mu, że to nie brud tylko kolor skóry :). Z tramwaju przesiedliśmy się na kolejkę monorail (25 Dh w dwie strony), którą dotarliśmy na sam czubek palmy do stacji obok hotelu Atlantis. Tory kolejki są położone wysoko, więc podczas jazdy można dużo zobaczyć. Widoki są bardzo fajne. Na miejscu od pracownika hotelu, a później od taksówkarza, dowiedzieliśmy się, że na samą palmę nie można dojść. Nie można też tam wysiąść, żeby sobie pochodzić. Czy to rzeczywiście prawda, nie wiem, ale jest to bardzo możliwe, bo przecież ci, którzy zakupili sobie posiadłości na palmie, na pewno nie życzyliby sobie pod domem tłumów szwędających się turystów. Chcieliśmy pójść na plażę, ale była tylko płatna z hotelu Atlantis (250 Dh), więc zrobiliśmy sobie tylko spacer wzdłuż wybrzeża i wróciliśmy do kolejki. Obok hotelu znajduje się duży park wodny Aquaventure Waterpark. Darmowy wstęp mają do niego goście hotelu Atlantis. Z góry wygląda ciekawie. Podobno jest równie interesujący jak np. Wild Wadi, tylko droższy. Po palmie dojechaliśmy metrem na Dubai Creek. Tam zjedliśmy i przeszliśmy się przez bazar. Zrobiło się już ciemno. Mieliśmy wątpliwości, czy jechać jeszcze raz na Marinę, bo to szmat drogi, a ja z Ewą i Szymonem mieliśmy tego dnia samolot powrotny do domu o 1:15 i w związku z tym na Marinie mielibyśmy tylko godzinę czasu. Zdecydowaliśmy się jednak tam pojechać i wstąpić na fajkę wodną. W nocy Marina wygląda moim zdaniem jeszcze fajniej niż w dzień. Zrobiliśmy sobie spacer wzdłuż portu jachtów i na koniec wstąpiliśmy na fajkę wodną. Niestety mieliśmy bardzo mało czasu, więc w pełni nie nacieszyliśmy się tą chwilą. Musieliśmy szybko wracać. Kiedy odebraliśmy bagaże z hotelu i

8 8 wsiadaliśmy do metra w Al Ghubeiba, mieliśmy już tylko 2 godziny do odlotu! Jechaliśmy linią zieloną. Wysiedliśmy na przystanku "Dubai Airport Free Zone". Jednak już wyglądając przez okno coś mi tu było za ciemno. Szybko okazało się, że to nie jest lotnisko! Powinniśmy byli się przesiąść na linię czerwoną na stacji Union! No to pięknie, nie zdążymy na samolot - stwierdziliśmy! Pośpiesznie pobiegliśmy na ulicę łapać taksówkę. Mieliśmy dodatkowy problem - oddaliśmy nasze wszystkie dirhamy dla Anki i Mateusza. Pozostały nam drobne pieniądze w euro! Dodatkowo obawialiśmy się, że trudno będzie złapać taksówkę, patrząc na nasze ostatnie doświadczenia po wyjściu z parku wodnego Wild Wadi. Szczęśliwie po minucie czekania jechała taksówka, która była wolna i zatrzymała się. Kierowca zgodził się przyjąć płatność w euro. Doszedł kolejny problem - z którego terminalu mamy lot? W Dubaju, wg kierowcy, są trzy terminale, ale w pewnych odległościach od siebie. Po nazwie linii lotniczej i naszego kierunku ustalił terminal (był to chyba terminal 1). Mówił, że terminale podzielone są w zależności od kierunków i linii lotniczych. Kiedy dojechaliśmy na lotnisko taksówkarz musiał jeszcze spytać jaki jest kurs euro, bo my nie wiedzieliśmy. Zapłaciliśmy (5 EUR) i wbiegliśmy do hali odlotów. Pozostała nam godzina z minutami. Szybko znalazłem tablicę odpraw i zamarłem. Przy naszym locie widniał status "closing"! Przy innych lotach widziałem też status "closed", więc nadzieja jeszcze nie zgasła. Szybko odnaleźliśmy punkt odpraw. Pracowniczka klikając w komputerze zmarszczyła się i powiedziała, że chyba już za późno, bo ma problem z komputerem. No to pięknie! Poprosiła jednak o pomoc swoją koleżankę obok. W czasie kiedy ona sprawdzała co da się zrobić, my szybko wypakowaliśmy cieplejsze ubrania i naszykowaliśmy plecaki do oddania. W pewnym momencie Szymon odezwał się, że chce siku! No nie, tylko nie to! Nie w tak krytycznym momencie. Przekonywaliśmy go, że zaraz pójdziemy do łazienki, ale musi jeszcze chwilkę poczekać. Po kilku minutach usłyszeliśmy, że załapiemy się na samolot! Jaka cudowna wiadomość! Co za ulga i szczęście! Jednak pomimo to, musieliśmy się dalej spieszyć, żeby nie zamknęli nam bramki na pokład. Kontrola paszportowa, nie wiedzieć czemu, trwała wieki! Kiedy dotarliśmy do kontroli bagażu przeraziliśmy się wielkiej kolejki. Szymon ciągle się przypominał, że chce siku, ale nigdzie nie mijaliśmy łazienek. Kiedy byliśmy już blisko kontroli, Ewa desperacko poprosiła obsługę, aby nas przepuścili bez kolejki, bo Szymon zaraz się zsika. Pozwolili bez żadnych problemów. Po kontroli zaczęliśmy się kierować do naszej bramki szukając po drodze kibelka, jednak ciągle nic! Ewa spytała pracowników obsługi lotniska, którzy jechali meleksem, gdzie jest najbliższa łazienka. Odpowiedzieli, że dalej, ale wzięli Ewę z Szymonem do pojazdu i pojechali. Ja za nimi biegłem, ale i tak zostałem w tyle. Kiedy dotarłem do końca korytarza, stał pusty meleks. Łazienek nie było, więc uznałem, że musieli wjechać na pierwsze piętro i tam też wjechałem. Czekałem, spoglądając też w dół, ale pustka. Po kilku minutach zaczął ktoś do mnie krzyczeć z drugiego piętra. Był to kierowca meleksa. Dał mi znać, żebym wjechał na drugie piętro. Wjechałem. Wskazał mi drogę do łazienek i tam się odnaleźliśmy z Ewą i Szymonem. Ewa się martwiła już, że się nie odnajdziemy i nie zdążymy na lot, bo ja miałem wszystkie karty i paszporty. Szczęśliwie zdążyliśmy wejść na pokład samolotu. Zdaliśmy sobie sprawę, że w całym tym zamieszaniu zapomnieliśmy wyjąć pieluch dla Szymona na czas lotu! Mieliśmy nadzieję, że się jednak nie zasika podczas snu. Najważniejsze jednak było to, że zdążyliśmy! Mogliśmy już odetchnąć z ulgą, że udało nam się załapać na samolot. Obiecaliśmy sobie, że nigdy więcej nie będziemy jechać na styk na lotnisko. Do tej pory zawsze jeździliśmy nawet 3 godziny przed odlotem, co kończyło się zawsze dłuższym czekaniem na samolot. Jednak po tej przygodzie wolę czekać tą godzinę dłużej niż nie zdążyć na samolot i przeżywać takie historie jak tego dnia! Szymon zasnął jeszcze zanim ruszyliśmy na pas startowy. Siedmiogodzinny lot do Paryża bardzo szybko nam minął, bo prawie całą trasę wszyscy przespaliśmy. Szymon nie zasikał się. W Paryżu mieliśmy godzinę na przesiadkę, więc super. W kolejnym samolocie do Rzymu Szymon również zasnął zanim ruszyliśmy. Ten prawie 2,5 godzinny lot również szybko nam

9 9 minął. Potem ostatnia godzinna przesiadka i po 2 godzinach wylądowaliśmy w Warszawie. To była krótka podróż, ale bardzo ciekawa i zróżnicowana. Udało nam się dużo zobaczyć i doświadczyć. Przydałby się jeszcze jeden dzień na relaks na plaży, ale trudno - odpocząć można w domu :)! Szymon tym razem zupełnie inaczej reagował na nowe miejsca i ludzi. Pytał o wiele rzeczy, obserwował, słyszał obce języki pytając co pan/pani mówi? i dzielnie znosił podróż. Było dużo łatwiej niż poprzednim razem i odczuwaliśmy dużą satysfakcję z tego, że nasz syn prawdziwie zaczął interesować się nowym otaczającym go światem. Zapamiętał kilka angielskich wyrazów, a w dodatku po kilku dniach od powrotu z podróży wypowiedział nam nawet arabską nazwę jednego z przystanków metra. Zapytany o nią po miesiącu powtórzył ją. My zaś nie możemy jej nadal zapamiętać :).

Przystanek Nowoczesny Dubaj i Abu Dhabi 5 dni/4 noce

Przystanek Nowoczesny Dubaj i Abu Dhabi 5 dni/4 noce Przystanek Nowoczesny Dubaj i Abu Dhabi 5 dni/4 noce Program DZIEŃ 1, PRZYLOT DO DUBAJU Przylot do Dubaju (DXB), transfer do hotelu i zakwaterowanie DZIEŃ 2, NOWOCZESNY DUBAJ & BURJ KHALIFA (Ś) Architektoniczne

Bardziej szczegółowo

WYJAZD DO TURCJI W RAMACH PROJEKTU COMENIUS EURO VILLAGES

WYJAZD DO TURCJI W RAMACH PROJEKTU COMENIUS EURO VILLAGES WYJAZD DO TURCJI W RAMACH PROJEKTU COMENIUS EURO VILLAGES PONIEDZIAŁEK, 13.05 Wczesnym porankiem nasz grupa składająca się z czterech uczniów klasy trzeciej i dwóch opiekunów udała się na lotnisko w Balicach,

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Moja przygoda w CzechachKarolina. Zaleńska

Moja przygoda w CzechachKarolina. Zaleńska Moja przygoda w CzechachKarolina Zaleńska Dzień I Wstałam o 7:00. Autobus miał wyjechać o 9:30 z Krakowa do Katowic. Po drodze na dworzec były straszne korki, ale zdążyłam. W czasie drogi bawiliśmy się

Bardziej szczegółowo

Przystanek Tradycyjny Dubaj & Abu Dhabi, 5 dni/4 noce

Przystanek Tradycyjny Dubaj & Abu Dhabi, 5 dni/4 noce Przystanek Tradycyjny Dubaj & Abu Dhabi, 5 dni/4 noce Program DZIEŃ 1, PRZYLOT DO DUBAJU Przylot do Dubaju (DXB), transfer do hotelu i zakwaterowanie DZIEŃ 2, TRADYCYJNY DUBAJ & REJS ŁODZIĄ DHOW PO CREEK-u

Bardziej szczegółowo

Zjednoczone Emiraty Arabskie wycieczka objazdowa

Zjednoczone Emiraty Arabskie wycieczka objazdowa Zjednoczone Emiraty Arabskie wycieczka objazdowa DZIEŃ 1, DUBAI 10 km, Przylot do Dubaju (DXB), transfer do hotelu i zakwaterowanie DZIEŃ 2, DUBAI 30 km (Ś) Drapacze chmur i wieże wiatrów. Powiew nowoczesności

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Relacja z pobytu na Majorce

Relacja z pobytu na Majorce Relacja z pobytu na Majorce Nasza podróż zaczęła się 27 lipca w Krakowie, skąd wyjechałyśmy na zagraniczne praktyki. Lot by pełen wrażeń i po około 3 godz. byłyśmy na miejscu, czyli w miejscowości Palma

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI

SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI Pod koniec drugiego roku studiów licencjackich w Wyższej Szkole Turystyki i Hotelarstwa w Gdańsku miałem możliwość odbycia 3-miesięcznej płatnej praktyki w Bawariiw południowych

Bardziej szczegółowo

Comenius wyjazd do Włoch. Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a

Comenius wyjazd do Włoch. Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a Comenius wyjazd do Włoch Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a Spis treści: Przylot Przylot Dzień w szkole Nasi gospodarze rozpoczynali lekcje o godz. 8.00. My uczestniczyliśmy w dwóch lekcjach: plastyce i

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze. Przedmowa Kiedy byłem mały, nawet nie wiedziałem, że jestem dzieckiem specjalnej troski. Jak się o tym dowiedziałem? Ludzie powiedzieli mi, że jestem inny niż wszyscy i że to jest problem. To była prawda.

Bardziej szczegółowo

Porady dla podróżnych

Porady dla podróżnych 1. esky.pl 2. Guide_homepage Ostatnia aktualizacja: 22.01.2016 Porady dla podróżnych Loty Bagaż Ciąża a lot samolotem Dziecko w samolocie Zwierzęta Odprawa i obsługa pasażera Zdrowie i bezpieczeństwo Informacje

Bardziej szczegółowo

ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA

ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA ERASMUS COVILHA, PORTUGALIA UNIVERSIDADE DA BEIRA INTERIOR SEMESTR ZIMOWY 2014/2015 JOANNA ADAMSKA WSTĘP Cześć! Mam na imię Asia. Miałam przyjemność wziąć udział w programie Erasmus. Spędziłam 6 cudownych

Bardziej szczegółowo

Ostatnia aktualizacja: esky.pl 2. Porady dla podróżnych

Ostatnia aktualizacja: esky.pl 2. Porady dla podróżnych Ostatnia aktualizacja: 13.01.2017 1. esky.pl 2. Porady dla podróżnych Loty Bagaż Ciąża a lot samolotem Dziecko w samolocie Zwierzęta Odprawa i obsługa pasażera Zdrowie i bezpieczeństwo Informacje celne

Bardziej szczegółowo

Zapraszamy na wyprawę do omanu.

Zapraszamy na wyprawę do omanu. Zapraszamy na wyprawę do omanu. Oman (Sułtanat Omanu) to państwo leżące na Półwyspie Arabskim, nad Zatoką Omańską i Morzem Arabskim. Państwa z nim graniczące to Jemen, Arabia Saudyjska oraz Zjednoczone

Bardziej szczegółowo

Jakieś 12 godzin później dotarliśmy do miasta Darwin w Australii. Zostaliśmy tam 2 dni, dlatego że byliśmy zmęczeni i potrzebowaliśmy odpoczynku.

Jakieś 12 godzin później dotarliśmy do miasta Darwin w Australii. Zostaliśmy tam 2 dni, dlatego że byliśmy zmęczeni i potrzebowaliśmy odpoczynku. Dnia 24 września 1984 roku postanowiłam wyruszyć w podróż. Ustaliłam z moją załogą, że przyjmiemy nowego majtka do sprzątania pokładu. Po 2 dniach zgłosił się do nas pewien chłopak. Miał 14 lat. Nie przedstawił

Bardziej szczegółowo

II dzień. Podczas porannego zwiedzania wstąpiłyśmy też do sklepu z żelkami. Obiad zjadłyśmy w restauracji.

II dzień. Podczas porannego zwiedzania wstąpiłyśmy też do sklepu z żelkami. Obiad zjadłyśmy w restauracji. 11.11.13 r. Dzień I Dzisiaj wszystko się zaczyna. Ja, Kamila Dudek, Karolina Bałabuch i Julia Biernacik lecimy do hiszpaoskiej szkoły w ramach projektu Wind Open Window Comenius (WOW). Razem z nami udają

Bardziej szczegółowo

PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013

PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013 PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013 Poniedziałek był naszym pierwszym dniem w szkole partnerskiej (przylecieliśmy w niedzielę wieczorem). Uczniowie z pozostałych krajów jeszcze nie dojechali, więc był to bardzo

Bardziej szczegółowo

TaniePlanowanie.com Maciej Urbański tel. 606 371 673 Krzysztof Szymański tel. 793 003 810

TaniePlanowanie.com Maciej Urbański tel. 606 371 673 Krzysztof Szymański tel. 793 003 810 WYJAZDY ZAGRANICZNE DESTYNACJE Nasza bazowa oferta obejmuje wyjazdu do czterech atrakcyjnych stolic europejskich Pragi, Budapesztu, Bratysławy oraz Wiednia. Za tym wyborem przemawiają następujące czynniki:

Bardziej szczegółowo

Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi

Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi Pobieranie pieniędzy z banku Wersja 1 - Chciałbym/abym wypłacić pieniądze. - Ile dokładnie? - 100 Euro - Proszę o okazanie dokumentu tożsamości. - Mam ze sobą mój paszport

Bardziej szczegółowo

FlixBus Zielony przewoźnik z Niemiec.

FlixBus Zielony przewoźnik z Niemiec. FlixBus Zielony przewoźnik z Niemiec. W ten weekend Dariusz udał się na wycieczkę do Niemiec. Przy okazji tej okazji przetestował dla Was Niemieckiego przewoźnika FlixBus. Zapraszamy na nasz test FlixBus-a

Bardziej szczegółowo

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko.

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. Przygotowujemy laurki dla dzielnych strażaków. Starałyśmy się, by prace były ładne. Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. 182 Jeszcze kilka kroków i będziemy

Bardziej szczegółowo

Dowód osobisty. Dowód osobisty mówi, kim jesteś, jakie masz imię i nazwisko, gdzie mieszkasz. Dowód osobisty mówi, że jesteś obywatelem Polski.

Dowód osobisty. Dowód osobisty mówi, kim jesteś, jakie masz imię i nazwisko, gdzie mieszkasz. Dowód osobisty mówi, że jesteś obywatelem Polski. Dowód osobisty Dowód osobisty mówi, kim jesteś, jakie masz imię i nazwisko, gdzie mieszkasz. Dowód osobisty mówi, że jesteś obywatelem Polski. Dowód osobisty musi posiadać każdy, kto ma 18 lat. Dowód osobisty

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Karpacza

Wycieczka do Karpacza Dnia 9 maja uczniowie klas IV VI wyjechali na trzydniową wycieczkę do Karpacza. Opiekowały się nimi p. Lidka Wojciechowska, p. Ksenia Jańska, p. Dominika Małolepsza oraz p. Lidka Mucha, mama Julki i Fabiana.

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z POBYTU W HISZPANII (PROGRAMU ERASMUS+)

SPRAWOZDANIE Z POBYTU W HISZPANII (PROGRAMU ERASMUS+) SPRAWOZDANIE Z POBYTU W HISZPANII (PROGRAMU ERASMUS+) Jeżeli jesteś żądny przygód nie boisz się nowych znajmości program ezamus+ jest właśnie dla Ciebie. Wyjazd na erazmusa sam czy ze znajomym sprawdzi

Bardziej szczegółowo

Pod hiszpańskim niebem

Pod hiszpańskim niebem Pod hiszpańskim niebem 7 dni z Erasmusem ciężko jest z całego pobytu na stypendium opisać tylko siedem dni moja erasmusowa przygoda trwała ich dokładnie sto dziewięćdziesiąt sześć i każdy z tych dni był

Bardziej szczegółowo

Jestem pewny, że Szymon i Jola. premię. (dostać) (ja) parasol, chyba będzie padać. (wziąć) Czy (ty).. mi pomalować mieszkanie?

Jestem pewny, że Szymon i Jola. premię. (dostać) (ja) parasol, chyba będzie padać. (wziąć) Czy (ty).. mi pomalować mieszkanie? CZAS PRZYSZŁY GRY 1. Gra ma na celu utrwalenie form i zastosowania czasu przyszłego niedokonanego i dokonanego. Może być przeprowadzona jako gra planszowa z kostką i pionkami, albo w formie losowania porozcinanych

Bardziej szczegółowo

LUBIN OCZAMI MŁODEGO ROWERZYSTY. Imię i nazwisko autora: MARCEL ŚWIĄTEK Szkoła Podstawowa nr 10 w Lubinie klasa IV e Opiekun autora: Andrzej Olek

LUBIN OCZAMI MŁODEGO ROWERZYSTY. Imię i nazwisko autora: MARCEL ŚWIĄTEK Szkoła Podstawowa nr 10 w Lubinie klasa IV e Opiekun autora: Andrzej Olek LUBIN OCZAMI MŁODEGO ROWERZYSTY Imię i nazwisko autora: MARCEL ŚWIĄTEK Szkoła Podstawowa nr 10 w Lubinie klasa IV e Opiekun autora: Andrzej Olek Lubin to moje miasto. Tu się urodziłem, tu chodzę do szkoły,

Bardziej szczegółowo

TRZECIOKLASIŚCI W WARSZAWIE!!!

TRZECIOKLASIŚCI W WARSZAWIE!!! TRZECIOKLASIŚCI W WARSZAWIE!!! W DNIACH 27 29 CZERWCA 2015 UCZNIOWIE KLAS TRZECICH A-B-C-D WRZAZ Z WYCHOWAWCAMI POJECHALI NA WYCIECZKĘ DO WARSZAWY. Przeczytajcie recenzję Kingi z IIID, obejrzyjcie zdjęcia

Bardziej szczegółowo

Dzień 1 W środku nocy wyruszyliśmy do Warszawy. Najpierw naszego kierowcę i jego samochód sprawdzili Policjanci i o godzinie 1:30 wyjechaliśmy z Lublińca. Na lotnisko w Warszawie o godzinie 5.00. Tam wypatrzyliśmy

Bardziej szczegółowo

Wspomnienia z Grecji. Natalia Kucharczyk klasa VI

Wspomnienia z Grecji. Natalia Kucharczyk klasa VI Wspomnienia z Grecji Natalia Kucharczyk klasa VI 21-25.05.2015 Pierwszy dzień Pierwszego dnia wyjechaliśmy spod szkoły. Autobusem wyruszyliśmy na lotnisko w Modlinie. Na lotnisku czekaliśmy długo na lot

Bardziej szczegółowo

Uniwersytet Rzeszowski

Uniwersytet Rzeszowski Erasmus Extended Erasmus University Charter (2007-2013) 67307-IC-1-2007-1-PL-ERASMUS-EUCX-1 Erasmus code: PL RZESZOW02 Universita Degli Studi Di L'Aquila Agnieszka (studentka WF) 1. Czy było organizowane

Bardziej szczegółowo

Kuba Cayo Coco Hotel Melia All Inclusive

Kuba Cayo Coco Hotel Melia All Inclusive Kuba są miejsca, które warto zobaczyć! Kuba Cayo Coco Hotel Melia All Inclusive 1. Ilość nocy/dni: 14 nocy/ 15 dni 2. Trasa: wg programu 3. Miejsce rozpoczęcia programu: Hawana 4. Miejsce zakończenia programu:

Bardziej szczegółowo

3 rzeczy które musisz zrobić po 50-ce: 1. polecieć do Azji

3 rzeczy które musisz zrobić po 50-ce: 1. polecieć do Azji 3 rzeczy które musisz zrobić po 50-ce: 1. polecieć do Azji Na przełomie stycznia i lutego 2014 roku wraz z grupą 3 przyjaciółek i zrealizowałem planowaną od kilku miesięcy wyprawę na trasie Gdańsk > Kopenhaga

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Wspomnienia z praktyki

Wspomnienia z praktyki Wiktor Pytka EAIiE, Automatyka i Robotyka Wspomnienia z praktyki Dresden,Niemcy 2010 1. Przed wyjazdem... 2 1.1 Kontakt z komitetem LC Dresden... 2 1.2 Środek transportu... 2 2. Pierwsze dni w Dreznie...

Bardziej szczegółowo

Hotel Canifor**** - wylot Gdańsk - AI OPIS. Symbol oferty: 1672/6034. Pobyt wypoczynkowy, Wyjazd rodzinny, Nad morzem.

Hotel Canifor**** - wylot Gdańsk - AI OPIS. Symbol oferty: 1672/6034. Pobyt wypoczynkowy, Wyjazd rodzinny, Nad morzem. Hotel Canifor**** - wylot Gdańsk - AI Symbol oferty: 1672/6034 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: świadczenia: Malta Wyspa Malta Qawra Samolot

Bardziej szczegółowo

Szanowni Uczestnicy, Do zobaczenia w Warszawie! Zespół Cyfrowobezpieczni.pl

Szanowni Uczestnicy, Do zobaczenia w Warszawie! Zespół Cyfrowobezpieczni.pl Informator 1 Szanowni Uczestnicy, Przed nami najważniejsze tegoroczne wydarzenie projektu Cyfrowobezpieczni.pl Bezpieczna Szkoła Cyfrowa, realizowanego przez Stowarzyszenie Miasta w Internecie we współpracy

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

Nocleg na Bali: Bardzo różne ceny hoteli w zależności od standardu. Od 5 USD za pokój dwuosobowy do kilkuset USD. Całkiem sympatyczne od 10 USD.

Nocleg na Bali: Bardzo różne ceny hoteli w zależności od standardu. Od 5 USD za pokój dwuosobowy do kilkuset USD. Całkiem sympatyczne od 10 USD. Praktyczny przewodnik jak dojechać oraz koszty. Kolejne etapy w drodze do Labuan Bajo (przylot do Indonezji, nocleg na Bali, przelot do Labuan Bajo i z powrotem). Przy cenach podanych w Rupiah można przyjąc

Bardziej szczegółowo

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód?

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? Segment A.I Kinematyka I Przygotował: dr Łukasz Pepłowski. Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? v = s/t, 90 km/h. Zad.

Bardziej szczegółowo

PRAWA PASAŻERA LINII LOTNICZYCH UNIJNY FORMULARZ SKARGI

PRAWA PASAŻERA LINII LOTNICZYCH UNIJNY FORMULARZ SKARGI PRAWA PASAŻERA LINII LOTNICZYCH UNIJNY FORMULARZ SKARGI NA NINIEJSZYM FORMULARZU MOŻNA ZŁOŻYĆ SKARGĘ DO PRZEWOŹNIKA LOTNICZEGO LUB DO KRAJOWEGO ORGANU WYKONAWCZEGO Prawa pasażera w przypadku odmowy przyjęcia

Bardziej szczegółowo

W dniach r. w Sankt Petersburgu odbył się I Światowy

W dniach r. w Sankt Petersburgu odbył się I Światowy W dniach 30. 10 05.11. 2011 r. w Sankt Petersburgu odbył się I Światowy Festiwal Języka Rosyjskiego. Polskę reprezentowało czterech dyrektorów szkół ponadgimnazjalnych, w tym pan dyrektor Marian Klecha,

Bardziej szczegółowo

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat BURSZTYNOWY SEN ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat Jestem bursztynnikiem. Myślę, że dobrym bursztynnikiem. Mieszkam w Gdańsku, niestety, niewiele osób mnie docenia. Jednak jestem znany z moich dziwnych snów.

Bardziej szczegółowo

Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Wielka Brytania - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe

Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Wielka Brytania - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Symbol oferty: 754/183 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: Wielka Brytania Londyn

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA W Horsens spędziłem jeden semestr, wyjechałem tam z moimi kolegami z uczelni można powiedzieć że przez to było nam łatwiej z wieloma sprawami. Pierwsza rzeczą jaką

Bardziej szczegółowo

FILM - BANK (A2 / B1)

FILM - BANK (A2 / B1) FILM - BANK (A2 / B1) Pierre i Maria: Dzień dobry Pani! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Pierre: Jesteśmy zainteresowani założeniem konta w Państwa banku. Pochodzimy z Francji, ale teraz mieszkamy

Bardziej szczegółowo

Biuro Podróży Vivaldi tel. 515 199 194, e-mail: biuro@vivaldi.org.pl

Biuro Podróży Vivaldi tel. 515 199 194, e-mail: biuro@vivaldi.org.pl Biuro Podróży Vivaldi tel. 515 199 194, e-mail: biuro@vivaldi.org.pl Zapraszamy do miasta niezwykłych kontrastów, gdzie tradycja z nowoczesnością tworzy doskonały mariaż. W Dubaju jest czas na wszystko

Bardziej szczegółowo

Działanie nr 7 - druga wymiana.

Działanie nr 7 - druga wymiana. Realizacja projektu "MAM PRAWO! Transfer nowoczesnych programów i metod terapii i edukacji dzieci i młodzieży niepełnosprawnej do Centrum dla dzieci niepełnosprawnych ORIONI w Zestafoni" Działanie nr 7

Bardziej szczegółowo

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek)

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek) Moscovia letni obóz językowy dla ludzi niemalże z całego świata. Wyjazd daje możliwość nauki j. rosyjskiego w praktyce, a także poznania ludzi z różnych stron świata. Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca

Bardziej szczegółowo

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Magdalena Bladocha Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Dawno, dawno temu, a może całkiem niedawno. Za siedmioma morzami i za siedmioma górami, a może całkiem blisko tuż obok ciebie mieszkała

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

CHORWACJA HOTEL DUBRAVKA *** nasza propozycja na Lato 2016

CHORWACJA HOTEL DUBRAVKA *** nasza propozycja na Lato 2016 CHORWACJA HOTEL DUBRAVKA *** nasza propozycja na Lato 2016 Hotel Dubravka *** Hotel Dubravka *** Atuty oferty Atrakcyjna oferta cenowa hotelu. Położony tuż przy złocistej plaży z długim wybrzeżem oraz

Bardziej szczegółowo

Dubaj - Sri Lanka TERMIN: 03 12.11.2013 r.

Dubaj - Sri Lanka TERMIN: 03 12.11.2013 r. Dubaj - Sri Lanka TERMIN: 03 12.11.2013 r. Oferta grupowa 1 Ramowy program 1 dzień 03.11 Warszawa Dubaj 11.50 odprawa paszportowo-bagażowa na lotnisku w Warszawie; 13.50 wylot z do Dubaju; 22.15 przylot

Bardziej szczegółowo

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania.

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania. Tytuł: Marzenie Franka Kupki Tekst: Anna Cwojdzińska Ilustracje: Aleksandra Bugajewska Wydanie I, lipiec 2012 Text copyright Anna Cwojdzińska Illustration copyright Aleksandra Bugajewska Uprzejmie prosimy

Bardziej szczegółowo

Erasmus Portugalia Viana do Castelo 2013/2014. Przyjazd do Portugalii

Erasmus Portugalia Viana do Castelo 2013/2014. Przyjazd do Portugalii Erasmus Portugalia Viana do Castelo 2013/2014 Przyjazd do Portugalii Naszą przygodę rozpoczęliśmy 11 września 2013. Jadąc do Portugalii skorzystaliśmy z najtańszej opcji, czyli przelot liniami lotniczymi

Bardziej szczegółowo

EGIPT CALLING. facebook.com/remplustravel remplus kitesurfing. Wyjazd stacjonarny + kite safari łodzią. e-mail: info@remplustravel.

EGIPT CALLING. facebook.com/remplustravel remplus kitesurfing. Wyjazd stacjonarny + kite safari łodzią. e-mail: info@remplustravel. EGIPT CALLING Wyjazd stacjonarny + kite safari łodzią e-mail: info@remplustravel.pl www.remplustravel.pl Telefon: 061 221 30 42 Fax: 061 221 30 41 Kom: 502 751 645 facebook.com/remplustravel remplus kitesurfing

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Program wycieczki do Londynu. 23-27 kwietnia 2013 rok. Szkoła podstawowa nr 28 z Oddziałami Integracyjnymi w Lublinie

Program wycieczki do Londynu. 23-27 kwietnia 2013 rok. Szkoła podstawowa nr 28 z Oddziałami Integracyjnymi w Lublinie Świat jest wspaniałą książką, z której Ci, co nigdy nie oddalili się od domu, przeczytali tylko jedną stronę Św. Augustyn Program wycieczki do Londynu 23-27 kwietnia 2013 rok Szkoła podstawowa nr 28 z

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z praktyk

Sprawozdanie z praktyk Sprawozdanie z praktyk L O N D Y N, 1 0-2 3. 0 4. 2 0 1 6 K ATA R Z Y N A W O Ź N I A K I I T O T Sprawozdanie z 2-tygodniowych praktyk, odbytych 10-23.04.2016r. w Londynie w ramach projektu Doświadczenie

Bardziej szczegółowo

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2.

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. Dzieci z natury są spontaniczne i mało krytyczne. Trudno im również ocenić jak powinny zachować się w danej sytuacji, aby były bezpieczne. Nasze

Bardziej szczegółowo

Ostatnia aktualizacja: esky.pl 2. Porady dla podróżnych

Ostatnia aktualizacja: esky.pl 2. Porady dla podróżnych Ostatnia aktualizacja: 14.10.2016 1. esky.pl 2. Porady dla podróżnych Loty Bagaż Ciąża a lot samolotem Odprawa i obsługa pasażera Dziecko w samolocie Zwierzęta Zdrowie i bezpieczeństwo Informacje celne

Bardziej szczegółowo

Joanna Charms. Domek Niespodzianka

Joanna Charms. Domek Niespodzianka Joanna Charms Domek Niespodzianka Pomysł na lato Była sobie panna Lilianna. Tak, w każdym razie, zwracała się do niej ciotka Małgorzata. - Dzień dobry, Panno Lilianno. Czy ma Panna ochotę na rogalika z

Bardziej szczegółowo

Część I Konwersacja Przeprowadź z egzaminatorem trzy rozmowy na zaproponowane przez niego tematy.

Część I Konwersacja Przeprowadź z egzaminatorem trzy rozmowy na zaproponowane przez niego tematy. 1. tétel 1/1. oldal Zestaw abiturienta ZESTAW 1 Za chwilę przystąpisz do egzaminu ustnego. Zestaw pytań składa się z trzech części (zadań). W części II i III masz 30 sekund na zastanowienie się i przygotowanie

Bardziej szczegółowo

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról.

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról. 1. Podczas pobytu w Anglii rozbolał Cię ząb. Rozmawiasz z osobą pracującą w rejestracji przychodni. Podaj powód swojej wizyty. Dowiedz się, kiedy może przyjąć Cię dentysta. Zapytaj o cenę wizyty. Spędziłeś/aś

Bardziej szczegółowo

AUDIO A2/B1 IDZIEMY NA ZAKUPY! (wersja dla studenta)

AUDIO A2/B1 IDZIEMY NA ZAKUPY! (wersja dla studenta) AUDIO A2/B1 IDZIEMY NA ZAKUPY! (wersja dla studenta) 1. Przed przeczytaniem proszę pomyśleć nad pytaniami i napisać odpowiedzi: 1. Czy lubisz robić zakupy? Co najczęściej kupujesz? Gdzie? 2. Co myślisz

Bardziej szczegółowo

Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie. Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu

Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie. Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu Odkrywam Muzeum- Zamek w Łańcucie Przewodnik dla osób ze spektrum autyzmu Dzisiaj odwiedzę Muzeum- Zamek w Łańcucie! Zamek w Łańcucie był domem dwóch rodzin. Zamek wybudował czterysta lat temu książę Stanisław

Bardziej szczegółowo

Pan Toti i urodzinowa wycieczka

Pan Toti i urodzinowa wycieczka Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 P ewnego dnia, gdy Pan Toti wszedł do swojego domku, wydarzyła

Bardziej szczegółowo

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia http://produktywnie.pl RAPORT 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia Jakub Ujejski Powered 1 by PROINCOME Jakub Ujejski Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona 1 z 10 1. Wstawaj wcześniej Pomysł, wydawać

Bardziej szczegółowo

Dni i godziny pracy: poniedziałek:.., wtorek:.., środa, czwartek.., piątek:.., sobota:.., niedziela:.., dodatkowe uwagi:

Dni i godziny pracy: poniedziałek:.., wtorek:.., środa, czwartek.., piątek:.., sobota:.., niedziela:.., dodatkowe uwagi: CHCEMY PRZYCIĄGNĄĆ TURYSTÓW DO NASZEGO REGIONU POMÓŻ NAM WYPEŁNIJ ANKIETĘ SKORZYSTAMY NA TYM WSZYSCY WERSJA ELEKTRONICZNA ANKIETY (edytowalna) do pobrania bezpośrednio pod adresem www.lotmz.org DANE PODMIOTU.

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

WEEKEND MAJOWY NA LITWIE

WEEKEND MAJOWY NA LITWIE WEEKEND MAJOWY NA LITWIE I. SŁOWO WSTĘPNE Drodzy Klubowicze KKG w Wilanowie! Zapraszam na towarzyski wyjazd klubowy w okolice Wilna. Już w zeszłym roku powstały pierwsze plany, żeby odwiedzić ten przepiękny

Bardziej szczegółowo

INFORMACJA DODATKOWA. 11-12 kwietnia 2015 r. Międzynarodowy Warsztat w Krakowie

INFORMACJA DODATKOWA. 11-12 kwietnia 2015 r. Międzynarodowy Warsztat w Krakowie INFORMACJA DODATKOWA 11-12 kwietnia 2015 r. Międzynarodowy Warsztat w Krakowie 1. Zakwaterowanie Pensjonat TRANS-expres ** ul. Montwiłła Mireckiego 7b, Kraków, www.pensjonat.biz.pl cena za dobę 50 zł pieszo

Bardziej szczegółowo

Hotel Blue Sea Bugibba*** - wylot Poznań - BB. Blue Sea Bugibba*** Symbol oferty: 1340/6034. Pobyt wypoczynkowy, Wyjazd rodzinny, Nad morzem

Hotel Blue Sea Bugibba*** - wylot Poznań - BB. Blue Sea Bugibba*** Symbol oferty: 1340/6034. Pobyt wypoczynkowy, Wyjazd rodzinny, Nad morzem Hotel Blue Sea Bugibba*** - wylot Poznań - BB Symbol oferty: 1340/6034 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: świadczenia: Malta Wyspa Malta Bugibba

Bardziej szczegółowo

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje.

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje. Igor Siódmiak Jak wspominasz szkołę? Szkołę wspominam bardzo dobrze, miałem bardzo zgraną klasę. Panowała w niej bardzo miłą atmosfera. Z nauczycielami zawsze można było porozmawiać. Kto był Twoim wychowawcą?

Bardziej szczegółowo

Trening w tunelu aerodynamicznym Skydive Arena

Trening w tunelu aerodynamicznym Skydive Arena Warszawa Praga Wyjazd z Warszawy w godzinach rannych Przyjazd do Pragi w godzinach popołudniowych Zakwaterowanie w hotelu Kolacja powitalna podczas rejsu po Wełtawie przy dźwiękach muzyki Trasa rejsu wiedzie

Bardziej szczegółowo

! Alesund 2

! Alesund 2 1 ! Alesund 2 1 Dzień 1 Naszą podróż rozpoczynamy w Gdańsku. Z tutejszego lotniska udamy się samolotem Airbus A320 do norweskiego Alesund.Po wylądowniu i odebraniu naszych samochodów, pakujemy bagaże i

Bardziej szczegółowo

Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu.

Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu. Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu. Droga zapowiadała się długa. Nie mieliśmy rezerwacji w

Bardziej szczegółowo

Nasze wrażenia z Finlandii

Nasze wrażenia z Finlandii Karolina Grabowska Magdalena Gral Biotechnologia, rok II II Nasze wrażenia z Finlandii Dlaczego mniej więcej rok temu podjęłyśmy decyzję o wyjeździe na studia w ramach programu Erasmus? Częściowo pod wpływem

Bardziej szczegółowo

Nasza Kosmiczna Grosikowa Drużyna liczy 77 małych astronautów i aż 8 kapitanów. PYTANIE DLACZEGO? Jesteśmy szkołą wyróżniającą się tym, że w klasach

Nasza Kosmiczna Grosikowa Drużyna liczy 77 małych astronautów i aż 8 kapitanów. PYTANIE DLACZEGO? Jesteśmy szkołą wyróżniającą się tym, że w klasach a Nasza Kosmiczna Grosikowa Drużyna liczy 77 małych astronautów i aż 8 kapitanów. PYTANIE DLACZEGO? Jesteśmy szkołą wyróżniającą się tym, że w klasach mamy dwie Panie, które zawsze gdy, ktoś z nas potrzebuje

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Mauritius wczasy Twoich marzeń, Hotel Recif Attitude***, 2 posiłki. Położenie hotelu. Pokoje. Do dyspozycji gości w hotelu. Symbol oferty: 762/183

Mauritius wczasy Twoich marzeń, Hotel Recif Attitude***, 2 posiłki. Położenie hotelu. Pokoje. Do dyspozycji gości w hotelu. Symbol oferty: 762/183 Mauritius wczasy Twoich marzeń, Hotel Recif Attitude***, 2 posiłki Symbol oferty: 762/183 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: świadczenia: Mauritius

Bardziej szczegółowo

Na parkingu "kiss&fly" przy lotnisku w Rębiechowie czas płynie szybciej. 17 listopada 2015, godz. 16:15 (180 opinii) autor: Maciej Naskręt

Na parkingu kiss&fly przy lotnisku w Rębiechowie czas płynie szybciej. 17 listopada 2015, godz. 16:15 (180 opinii) autor: Maciej Naskręt Na parkingu "kiss&fly" przy lotnisku w Rębiechowie czas płynie szybciej 17 listopada 2015, godz. 16:15 (180 opinii) autor: Maciej Naskręt System na parkingu przy lotnisku zabiera cenne minuty Darmowy parking

Bardziej szczegółowo

Termin: 31 marzec 2016-23 kwiecień 2016 (ilość dni: 24) Statek: Linia: Cena od: na zapytanie/os. Costa Fortuna. Costa Cruises.

Termin: 31 marzec 2016-23 kwiecień 2016 (ilość dni: 24) Statek: Linia: Cena od: na zapytanie/os. Costa Fortuna. Costa Cruises. Orientalna Podróż - sprzedane Termin: 31 marzec 2016-23 kwiecień 2016 (ilość dni: 24) Costa Fortuna Statek: Linia: Cena od: Costa Cruises na zapytanie/os. 1 z 6 TRASA REJSU Data Port Wpłynięcie Wypłynięcie

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

DUBAJ. Opis wycieczki. Biuro Podróży Hawajskie Aloha 1/5. 06-500 Mława, ul. Długa 9A, tel. + 48 881-520-850 NIP: 566-169-28-36, REGON: 141986500

DUBAJ. Opis wycieczki. Biuro Podróży Hawajskie Aloha 1/5. 06-500 Mława, ul. Długa 9A, tel. + 48 881-520-850 NIP: 566-169-28-36, REGON: 141986500 www.hawajskiealoha.pl Facebook.com/hawajskiealoha Biuro Podróży Hawajskie Aloha 06-500 Mława, ul. Długa 9A, tel. + 48 881-520-850 NIP: 566-169-28-36, REGON: 141986500 WPIS ORGANIZATORA TURYSTYKI - NUMER

Bardziej szczegółowo

Relacja z pobytu Remagen/RheinAhrCampus

Relacja z pobytu Remagen/RheinAhrCampus Relacja z pobytu Remagen/RheinAhrCampus 18.09.2013-23.02.2014 Paula Tołoczko Wydział Zarządzania Logistyka 1. Wstęp Wiele osób zastanawia się dlaczego postanowiłam wyjechać na Erasmus do Niemiec. Jednym

Bardziej szczegółowo

Wyjazd na Erasmusa jest nieporównywalnym do innych doświadczeniem. Daje wiele korzyści:

Wyjazd na Erasmusa jest nieporównywalnym do innych doświadczeniem. Daje wiele korzyści: PRZEWODNIK DLACZEGO WARTO WYJECHAĆ Wyjazd na Erasmusa jest nieporównywalnym do innych doświadczeniem. Daje wiele korzyści: -nowe sposoby nauczania -inne spojrzenia na problematykę projektowania -podnosi

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

RODZINNE FERIE Monte Bondone 2016

RODZINNE FERIE Monte Bondone 2016 WŁOCHY RODZINNE FERIE 2016 Do narciarskiego raju trzeba trafić choć raz RODZINNE FERIE Monte Bondone 2016 Długość wyjazdu: 7 nocy na miejscu Terminy: 16.01-23.01.2016 23.01-30.01.2016 30.01-06.02.2016

Bardziej szczegółowo

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr )

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr ) AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr 4-5 2009) Ten popularny aktor nie lubi udzielać wywiadów. Dla nas jednak zrobił wyjątek. Beata Rayzacher:

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Wyjazd na Erasmusa polecam każdemu. Moim zdaniem wynikają z niego same korzyści zaczynając od udowodnienia samemu sobie na ile nas stać, nauczenia

Wyjazd na Erasmusa polecam każdemu. Moim zdaniem wynikają z niego same korzyści zaczynając od udowodnienia samemu sobie na ile nas stać, nauczenia Nazywam się Anna Janaszkiewicz moja przygoda z Erasmusem zaczęła się przez przypadek. Wyjazdem bardziej zainteresowani byli moi przyjaciele niż ja, po długich namowach zdecydowałam się na udział w programie.

Bardziej szczegółowo

EGZAMIN POTWIERDZAJĄCY KWALIFIKACJE W ZAWODZIE Rok 2016 CZĘŚĆ PRAKTYCZNA

EGZAMIN POTWIERDZAJĄCY KWALIFIKACJE W ZAWODZIE Rok 2016 CZĘŚĆ PRAKTYCZNA Arkusz zawiera informacje prawnie chronione do momentu rozpoczęcia egzaminu Układ graficzny CKE 2016 Nazwa kwalifikacji: Obsługa podróżnych w portach i terminalach Oznaczenie kwalifikacji: A.33 Numer zadania:

Bardziej szczegółowo

Autor: Małgorzata Osica

Autor: Małgorzata Osica projekt "Staże zagraniczne dla uczniów i absolwentów szkół zawodowych oraz szkolenia kadry kształcenia zawodowego Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego

Bardziej szczegółowo

Zadanie 3 SIŁACZE. klasy 5, 6 - szkoła podstawowa 09. 11. 2011 r. Zabawy logiczne i matematyczne testy

Zadanie 3 SIŁACZE. klasy 5, 6 - szkoła podstawowa 09. 11. 2011 r. Zabawy logiczne i matematyczne testy Zadanie 3 SIŁCZE klasy 5, 6 - szkoła podstawowa 09. 11. 2011 r. Zabawy logiczne i matematyczne testy Na stronie ZDNI naciśnij niebieski przycisk Zgłoś rozwiązania. Otworzy się karta odpowiedzi. W polach

Bardziej szczegółowo

SPRAWDZIAN NR Na wykresie przedstawiono zależność prędkości pociągu od czasu.

SPRAWDZIAN NR Na wykresie przedstawiono zależność prędkości pociągu od czasu. SPRAWDZIAN NR 1 AGNIESZKA JASTRZĘBSKA IMIĘ I NAZWISKO: KLASA: GRUPA A 1. Na wykresie przedstawiono zależność prędkości pociągu od czasu. Dokończ zdanie. Wybierz stwierdzenie A albo B oraz jego uzasadnienie

Bardziej szczegółowo