- bo zygzakami płynie nasze Ŝycie -

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "- bo zygzakami płynie nasze Ŝycie -"

Transkrypt

1 - bo zygzakami płynie nasze Ŝycie - Samodzielny Wojewódzki Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Wydanie 4/2004 (73) im. Ks. Bp J. Nathana Rok VII Zakład Opiekuńczo - Leczniczy w Branicach Kwiecień 2004 r.

2 ZYGZAK str. 2 C orocznie dzień 12 maja jest świętem dla pielęgniarek, ale równieŝ dla osób chorych, którymi one się opiekują. Dzień Pielęgniarki, który obchodzony jest właśnie w tym dniu dopinguje więks zość pacjentów, którzy mają na co dzień kontakt z przedstawicielami tego zawodu, do złoŝenia Ŝyczeń, ofiarowani kwiatka, czy chociaŝby nadprogramowego uśmiechu. Dla kaŝdego chorego pielęgniarka jest, w trakcie jego kuracji, kimś bliskim: przyjacielem, pocieszycielem, opiekunem, ale ró w- nieŝ kimś dbającym o to by on równieŝ wypełniał swoje obowiązki. Pielęgniarka na oddziale szpitalnym pełni wiele róŝnych funkcji, które nierzadko daleko odbiegają od podstawowych jej obowiązków. To oddziałowa alfa i omega. Niezmo rdowana, niezastąpiona, niedoścignione mistrzynie w opiece nad chorymi i stwarzaniu dobrej atmosfery do leczen ia. Zawsze uwaŝne, zapobiegliwe, gospodarne i starające się by kaŝdy pacjent czuł się jak najlepiej na ich oddziale i jak najszybciej powracał do zdrowia. Ten, kto przez dłuŝszy czas przebywał w szpitalu doskonale wie ile zawdzięcza skromnym siostrzyczkom w białych uniformach. Pacjentom odbywającym długotrwałe kuracje bez serdeczne opieki i przyjaźni ze strony pielęgniarek i personelu oddziałów byłoby o wiele trudniej przetrwać ten cięŝki dla nich okres. Mogą to znieść Florence Nightingale - Dama z lampką tylko dlatego, Ŝe są obok nich serdeczni im ludzie, którzy sprawiają, Ŝe nie czuje się on pozostawiony sam sobie. Och te nasze wspaniałe siostry! CóŜ byśmy bez nich zrobili(to takie westchnienie od długoletniego pensjonariusza ZOL-u)?. Tylko dzięki ich pomocy, codziennym serdecznym kontaktom, Ŝyczliwemu sło wu, uśmiechowi i dobroci, wielu z nas chorych przetrwało cięŝkie dla siebie chwile. Nie da się, po prostu nie da, w tak krótkim artykule oddać ogromu pracy naszych siostrzyczek i dobra, które wraz z innymi czynią codziennie na rzecz ludzi chorych. Nie od dziś wiadomo, Ŝe to jedna z najtrudniejs zych profesji, a pomimo to wypełniają one swoje obowiązki najlepiej, jak tylko mo Ŝna. Są godnymi następczyniami t wórczyni profesjonalnego zawodu pielęgniarki Florence Nightingale. Przypomnijmy sobie teraz, kim była ta osoba, która wyniosła zawód pielęgniarki z dołów na wyŝyny ludzkiego zaufania i szacunku. Florence Nightingale, piękna i wykształcona panna z bogatej i wpływowej arystokratycznej rodziny angielskiej. Doskonała partia dla równie bogatych i dobrze urodzonych młodzieńców. Pewnego dnia, ku zdumieniu swojego otoczenia, zerwała z narzeczonym, Ŝeby się poświęcić pielęgnowaniu chorych. Urodziła się 12 maja 1820 roku we Florencji i na cześć tego miasta rodzice dali jej na imię Florence. Dorastała w kochającej rodzinie. W przepychu i bogactwie. Wielu kawalerów konkurowało do jej ręki. Ale ona bardziej niŝ młodymi arystokratami interesowała się biedakami. Rodzice sądzili, Ŝe robi to z dobrego serca. Przerazili się jednak, kiedy oświadczyła, Ŝe zostanie pielęgniarką. Pracę w szpitalu uwaŝano wówczas za jedną z podlejszych i poni- Ŝających. Wieść o decyzji młodej damy obiegła cały Londyn. Do tej pory w szpitalach wiktoriańskich jako pielęgniarki pracowały tylko kobiety z marginesu. Często były to więźniarki, który m wyroki zamieniano na pracę w szpitalu. Zrozpaczeni rodzice, sądząc, Ŝe to chwilowy kaprys, wystali Florence do Włoch. Mieli nadzieję, Ŝe pozna tam kogoś, zakocha się i wyjdzie za mąŝ. I rzeczywiście spotkała męŝczyznę, którego nawet pokochała. Jednak zakończenie było inne. Zerwała tę znajo mość i wyjechała do Niemiec, do szkoły pielęgniarek. Tutaj czekała ją wielogodzinna cięŝka praca i surowa, niemal wojskowa dyscyplina. WyŜywienie było nader skąpe. Po paromiesięcznej praktyce Florence wróciła do domu. Nie zmieniła jednak postanowienia. W końcu rodzina musiała zaakceptować decyzję, która, jak się okazało, wcale n ie była kaprysem młodej panny, ale świado-mym jej wyborem. Florence byłaby z nich dumna Florence zaczęła pracować w szpitalu. Nie odstraszyły jej okropne warunki, w jakich przebywali tam chorzy. DraŜniło raczej niech lujstwo i brutalność personelu. Usiłowała to zmienić. Przez kilka lat walczyła o szacunek dla zawodu, który wykonywała. Studiowała podręczniki higieny i medycyny. Marzyła o zorganizowaniu szkoły pielęgniarek, widząc w tym jedyną szansę na zapewnienie chorym właściwej opieki. W 1853 roku zdecydowała się pokierować Domem Zdrowia w Londynie, gdzie pomagała chory m opuszczający m szp i- tal. Jest październik 1854 roku. Trwająca od siedmiu miesięcy wojna krymska międ zy koalicją zło Ŝoną z Anglii, Francji i Turcji a carską Rosją zbiera krwawe Ŝniwo. Do Konstantynopola, wraz z 36 pielęgniarkami, przybywa Florence. Mają opiekować się chorymi i rannymi w szpitalu angielskim. To, co tam widzą, przeraŝa je. W dusznych salach Na okładce: Pani A. Marynowicz - oddziałowa Oddziału C

3 ZYGZAK str. 3 razem z Ŝołnierzami leŝą chorzy na tyfus, szkorbut, cholerę. Panuje brud, po ścianach chodzą robaki, zaś po i podłogach biegają szczury. Brakuje niemal wszystkiego: leków, opatrunków, łóŝek, talerzy i łyŝek. Florence musiała walczyć nie tylko z brudem, Uśmiech i serdeczność pomaga chorym ale równieŝ z wojskową biurokracją, naraŝając się lekarzo m i oficero m sanitarnym. Wojskowi medycy nazywali pielęgniarki z Brytanii anielską bandą". Ale to właśnie dzięki niej szpital zaczął spełniać swoje zadania. Korespondent Timesa" w relacji z Konstantynopola tak napisał o Florence: Gdy lekarze usuwają się na noc, gdy cisza i ciemność ogarnia chorych, ona sama z małą lampą w ręku odbywa swój wieczorny obchód po salach chorych". Przeszła do historii jako dama z lampą, które płomyk stał się na całym świecie symbolem ofiarności pielęgniarek. Podczas inspekcji brytyjskich szpitali na Krymie Florence zaraŝa się febrą. Wraca do kraju wyczerpana chorobą. Brytyjczycy, którzy jeszcze n iedawno widzieli w niej skandalistkę, teraz okazują szacunek. Królo wa Wiktoria przy znaje wysokie odznacze-nie państwowe. Dzięki społecznemu wsparciu Florence zakłada w 1860 roku pierwszą na świecie świecką szkołę pielęgniarstwa. Zmarła 13 sierpnia 1910 roku. Idee, którym poświęciła Ŝycie, zainspirowały Henryka Dunanta do powołania Czerwonego KrzyŜa. 16 maja 1912 roku IX Konferencja M iędzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzy Ŝa ustanowiła najwyŝs ze odznaczenie dla p ielęgniarek: Medal Florence Nightingale. Jako symbol ofiarności i hartu w niesieniu pomocy chorym. Co 2 lata, na wniosek narodowych stowarzyszeń Czerwonego Krzy Ŝa, odznaczenie to przy znawano 36 pielęgniarkom, które wyróŝniły się w czasie wojny i pokoju, niosąc pomoc rannym i chorym. W roku 1991 ustalono, Ŝe jednorazowo takich medali mo Ŝna przyznać nie więcej niŝ pięćdziesiąt. Do tej pory wyróŝnienie to otrzy mało 86 pielęgniarek z Polski. To na pewno ogromny zaszczyt dla polskich pielęgniarek. Myślimy jednak, Ŝe jest bardzo duŝo takich ofiarnych i wspaniałych pielęgniarek, które zasługują na to zaszczytne wyróŝnienie. Sadzimy, Ŝe tu w Bran ickim szpitalu ró wnieŝ znalazłyby się kandydatki do tego medalu. Wszystkim Pielęgniarkom i Pielęgniarzom Samodzielnego Wojewódzkiego szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Branicach pragniemy Ŝyczyć w dniu ich święta, by mogli zawsze czerpać satysfakcję z wykonywania swojego zawodu i by szacunek ludzi był Waszym udziałem, a wdzięczność ludzi chorych dodawała wam sił do wytrwania w dzisiejszych, niełatwych dla Was czasach. Hieronim ŚLIWIŃSKI To niesamowite wraŝenie, gdy jeszcze niedawno spotyka się przyjaciela, znajomego czy sąsiada i nagle dowiaduje się, Ŝe ten człowiek, który wydawał się tryskać Ŝyciem, u marł. Jest to prawdziwym szokiem. Gdy 15 kwietnia dowiedziano się o ś mierci śp. Jerzego Taurina, to wiele osób przyjęło to z bolesnym niedowierzan iem. By ł on długoletnim i zasłuŝonym pracownikiem branickiego szpitala. Przez kilka ostatnich lat pracował na stanowisku oddziałowego Odd ziału Sądowo Psychiatrycznego. Był ceniony przez dyrekcję szpitala, s zanowany przez swoich współpracownikó w i darzony szacunkiem przez tych, którzy go znali. Jego śmierć pogrąŝyła wiele osób w smutku i bólu. Jest ona tym tragiczniejsza, Ŝe zaledwie przed kilko ma miesiącami zmarła Jego Ŝona śp. Halina Taurin, której zgon był dla niego, jak i dla ich dzieci, bardzo bolesnym przeŝyciem. Dwie tragedie w jednej rodzinie w tak krótkim odstępie czasu to straszne nieszczęście, a szczególnie bolesne dla osieroconych dzieci. Gdy traci się oboje rodziców w tak młodym wieku, to jest to straszne przeŝycie. Mamy nadzieję, Ŝe przy pomocy rodziny i przy jació ł zdołają one przetrwać tę rodzinną tragedię i dadzą sobie radę w Ŝyciu. NaboŜeństwo Ŝałobne odbyło się 17 kwietnia w bazylice Św. Rodziny w Branicach. Przybyły na nie rzesze ludzi: najbliŝsza rodzina, krewn i, przyjaciele, znajomi, współpracownicy, poczty sztandarowe, przedstawiciele dyrekcji szpitala, sąsiedzi Była to prawdziwa manifestacja. Setki ludzi przyszło, by odprowadzić w ostatnią drogę śp. Jerzego Taurina i solidaryzować z pogrąŝoną w Ŝałobie rodziną zmarłego. Przyszli by oddać Mu hołd i podziękować za to, Ŝe był pośród nas. śycie ma swój ustalony biologiczny rytm. Od czasu do czasu burze jednak przerywają jego bieg, ale wiosna, lato, jesień, zima następują po sobie jak urodzenie, Ŝycie, śmierć. Przyroda zmartwychwstaje wiosną i my zmartwychwstaniemy z Chrystusem (red.)

4 ZYGZAK str. 4 Od wielu juŝ lat w przededniu świąt Wielkanocnych w Pracowniach Rehabilitacyjnych Zakładu Opiekuńczo Leczniczego w Branicach odbywa się spotkanie świąteczne. Organizują je instruktorzy tych pracowni dla swoich podopiecznych, czyli dla pacjentów, którzy na co dzień uczestniczą w zajęciach terapeutycznych. Takie spotkanie odbyło się w dniu 8 kwietnia bieŝącego roku. Przybyło na nie większość pacjentów, którzy codziennie spotykają się w tych pracowniach. Przybyli ró w- nieŝ zaproszeni goście w osobach: p. mgr E. Skupień naczelnej pielęgniarki, p. mgr E. Potwora gł. księgowej, doktora A. Junosza - Szan iawskiego kierownika ZOL-u, ks. kapelana A. No waka oraz gościa specjalnego p. mgr inŝ. W. Machelskiego do niedawna dyrektora branickiego szpitala. Du Ŝy m nakładem sił spotkanie przygotowali i cały czas dbali o zaproszonych gości i Modlitwa i poświęcenie pokarmów Śniadanie śyczenia Świąteczne prezenty dla pacjentów... pacjentów instruktorzy pracowni: p. M. Wyszyńska kierowniczka pracowni, p. B. Wojtuś, p. T. Szczasny i p. P. Przybysz. Spotkanie rozpoczęło się z dość du- Ŝym opóźnieniem, gdyŝ czekano na gości, których zatrzymały waŝne sprawy słuŝbowe. Po ich przybyciu do pracowni, zostali oni serdecznie powitani przez p. Wyszyńską, jako gospodynię spotkania. Później odmówiono wspólną modlitwę pod przewodnictwem ks. A. Nowaka, który równieŝ poświęcił pokarmy znajdujące się na stołach i złoŝył wszystkim serdeczne Ŝyczenia świąteczne. PoniewaŜ spotkanie to odbywało się w Wielki Czwartek, czyli w Dniu Ustanowienia Eucharystii i Kapłaństwa, pacjenci i personel pracownie obdarowali księdza Nowaka bukietem kwiatów i złoŝy li mu serdeczne Ŝyczenia z tej okazji. śyczenia świąteczne wszystkim zgromadzonym złoŝyli równieŝ wszyscy goście. Następnie przystąpiono do spoŝywania wspaniałych przys makó w przygotowanych rękami instruktorów pracowni. Obfitość potraw zawdzięczano gospodarności samych pracowni jak i wspaniałym ofiarodawcom, którzy wspomogli przed świętami pracownie swoimi wyrobami. W tym miejscu naleŝałoby wspomnieć o wspaniałej osobie, której staraniom w duŝym stopniu pracownie i pensjonariusze ZOL-u zawdzięczali to, Ŝe te dary napłynęły, czyli SM Joachimie ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia NMP. To dzięki jej staraniom i p. Wyszyńskiej znaleźli się sponsorzy, którzy szczodrze obdarowali pensjonariuszy ZOL-u i sprawili, Ŝe te święta były dla nich o wiele milsze i radośniejsze. Do tych darczyńców, który m winniś my serdeczne podziękowania naleŝą: Zakłady Wędliniarskie p. Ernestyna Janety z Lubomi, Zakłady Cukiernicze MIESZKO z Raciborza, Zakłady HENKEL z Raciborza, Firma Przewozowa w Kornice. To wspaniałe, Ŝe w tych niełatwych dla całego społeczeństwa czasach, znajdują się dobrzy ludzie, którzy potrafią zrozu mieć drugiego człowieka i pomóc mu. Wróćmy jednak do naszego spotkania. Po skonsumowaniu przys maków, jakimi zostali wszyscy podjęci, Ŝyczenia z okazji minionego Dnia SłuŜby Zdrowia i świąt Wielkanocnych w imieniu wszystkich pacjentów zło Ŝył p. H. Śliwiński. Serdecznie podziękował on równieŝ instruktoro m pracowni za codzienną współpracę i te cudowne przedświąteczne spotkania. Później nastąpiło ro zdanie prezentów świątecznych dla wszystkich pacjentów, które rozdawali przemili goście. Oni sami równieŝ zostali obdarowani stroikami świąteczny mi, które z najlepszy mi Ŝyczeniami wręczyli im: p. B. Wolska, p. A. Mlyczyńska i p. H. Śliwiński. Spotkanie zakończyło się wielo ma serdecznymi słowami, jakimi pacjenci d zięko-

5 śyczenia i stroiki dla gości wali gościom i instruktorom pracowni za to wspaniałe spotkanie. W tym miejscu naleŝałoby równieŝ wspomnieć i o tym, Ŝe nie zapo mniano równieŝ o pacjentach, którzy z róŝnych przyczyn nie mogli przybyć na to spotkanie tym prezenty i smakołyki zanieśli na oddziały ko ledzy i instruktorzy. Nie zapomniano równieŝ o wszystkich pensjonariuszach ZOL-u, gdyŝ na oddziały zostały podzielone sprawiedliwie słodycze, jakie otrzymano od darczyńców, by wszyscy mogli spędzić te święta, pomimo choroby, jak najszczęśliwiej. Niektóre dary nadchodziły jeszcze później, bo np. wspaniałe ciasta z Cukierni ZYGZAK str. 5 Państwa Chosnowskich z Raciborza nadeszły w późnych godzinach popołudniowych w Wielki Piątek i te równieŝ zostały sprawiedliwie rozdzielone na oddziały. Pragniemy w imieniu wszystkich pensjonariuszy ZOL-u, pacjentów szpitala i mieszkańców DPS związanych z Pracowniami Rehabilitacyjny mi ZOL serdecznie podziękować wszystkim darczyńcom za szczodrość i wspaniałomyślność okazaną nam i Ŝyczyć im błogosławieństwa Chrystusa Zmartwychwstałego oraz wszelkiej po myślności. (red.) W miesiącach marcu i kwietniu br. prowadzony był w Samodzielnym Wojewódzkim Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Branicach kurs dla sanitariuszy, którego załoŝeniem było podniesienie kwalifikacji części osób zwolnionych z pracy w szpitalu z końcem ubiegłego roku. Jak wiemy z początkiem roku 2004 weszła do szpitala firma outsourcingowa IMPEL, która wyspecjalizowana jest kompleksowych pracach porządkowych. W związku z tym pracę w szpitalu utraciło kilkadziesiąt osób, które do Zakładanie opatrunku przez kursanta sprawdza oddziałowy H. Gargula tej pory pracowały jako salowe. Część z tych osób zatrudniła firma IMPEL, ale część pozostała bez pracy i moŝliwości jej znalezienia. Dla części tych osób zorganizowano więc przeszkolenie na sanitariuszy. Szkolenie, odby wało się na kilku oddziałach szpitala. Kurs ten zakończył się egzaminem, który odbył się 19 kwietnia br. O krótką wypowiedź na temat tego kursu poprosiliśmy p. mgr E. Skupień naczelną pielęgniarkę szpitala. Kurs ten był zorganizowany w ramach programu Promocja Zatrudnienia i Rozwoju Zasobów Ludzkich - Województwo Opolskie, który finansowany jest ze środków Unii Europejskiej PHARE oraz budŝetu państ wa realizowanego pod nadzorem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i Wojewódzk iego Urzędu Pracy w Opolu. W związku z tym, Ŝe nasz szpital odczuwa obecnie potrzebę zatrudnienia osób z kwalifikacjami sanitariusza szpitalnego, dyrektor naszego szpitala wystąpił do WUREX-u o przygotowanie przeszk o- lenia pewnej grupy osób w tym kierunku. Było to szkolenie przyuczające do wykonywania zawodu sanitariusza szpitalnego w szpitalu psychiatrycznym, czyli zostało ono zorganizowane k onk retnie na potrzeby naszego szpitala. Przeszkolonych zostało 21 osób, z tym, Ŝe do zatrudnienia w naszym szpitalu przewidziane jest kilkanaście osób. Konkretna liczba zatrudnionych uzaleŝniona jest od moŝliwości finansowyc h szpitala. PoniewaŜ prawie wszystk ie osoby, które uczestniczyły w tym kursie pracowały juŝ w naszym szpitalu, to był to kurs skrócony, na który złoŝyło się 200 godzin zajęć teoretycznych i praktycznych. Z tego kursu skorzystały osoby, które zostały zwolnione z pracy w szpitalu z końcem ubiegłego roku i nie zostały przyjęte do pracy w firmie IMPEL. Kurs zakończył się egzaminem, który został zdany prz ez wszystk ich uczestników z ocenami dobrymi i bardzo dobrymi. Jak juŝ powiedziałam; więk szość uczestnik ów k ursu stanowili byli pracownic y szpitala, k tórzy juŝ byli nieźle obznajomieni z pracą z chorymi psychicznie, a kurs miał za zadanie wzbogacić tę wiedzę i dać jej podłoŝe teoretyczne. W trakcie kursu uczestnicy mieli ok azję zaznajomienia się z podstawami psychiatrii, anatomii, stosowania przymusu bezpośredniego, pielęgniarstwa z uwzględnieniem pracy bezpośrednio z chorym. Były równieŝ zajęcia z psychologii i to nie tylko w formie teorii, ale równieŝ ćwiczeń praktycznych. DuŜo uwagi w trakcie tego kursu poświęconej zostało procesom k omunik acji pomiędzy pacjentem a personelem. ZaleŜy nam na tym, by w przyszłości przyszli sanitariusze, jak równieŝ inni pracownicy, byli otwarci i uczuleni na potrzeby pacjentów. (red.)

6 ZYGZAK str. 6 U czucia to najwspanialsza strona człowieka i oprócz intelektu synonim człowieczeństwa. To sfera przeŝyć tak bogatych i róŝnorodnych, Ŝe wprost nieogarnionych. Zajmują one niezwykle waŝne miejsce w naszym Ŝyciu, bo pomagają nam kontaktować się z drugim człowiekiem i budować w tych kontaktach pozytywne nastroje. Ten przekaz waŝny jest zarówno dla nadawcy jak i dla jego odbiorcy. KaŜdego dnia odczuwamy całe spektrum uczuć, na jakie jest nas stać, bo sytuacje, jakie stwarza nam Ŝycie najczęściej to wymuszają. Nasze reakcje na stres, przyjacielski odruch, gniew czy miłość zaleŝą od tego, do jakiego stopnia jesteśmy uczuciowi i szczerzy w wyraŝaniu naszych uczuć. Właśnie szczerość w okazywaniu tego co czujemy jest najczęściej naszym problemem, który sami sobie postawiliśmy w Ŝyciu. Mówi się, Ŝe tylko dziecko szczerze wyraŝa swoje emocje i uczucia. Wraz z dorastaniem coraz bard ziej tamujemy jednak okazywanie swoich uczuć, a to z obawy, Ŝe ktoś nam nieprzyjazny moŝe tę naszą wylewność przeciwko nam wykorzystać. Proces ten postępuje, aŝ do momentu, gdy uświadamiamy sobie nagle, Ŝe juŝ nie potrafimy okazywać uczuć. śe zbudowaliśmy wokół siebie wysoki mur, ale zapomnieliś my zrobić w nim drzwi. Najczęściej jednak nie potrafimy się juŝ wtedy zmienić. Kto w tym zawinił? Predyspozycje psychiczne, wychowanie, przykre doświadczenia Ŝycio we Przyczyn takiego stanu rzeczy moŝe być bardzo wiele, a lekarstwo jest tylko jedno na powrót zaufać i otworzyć się na drugiego człowieka. To jest niezmiernie waŝne dla naszych kontaktów z otoczeniem, ale równieŝ dla nas samych i naszego zdrowia. Uczucia to proces psychiczny odzwierciedlający stosunek jednostki do otoczenia, do jego elementów i do samego siebie. Po jęcia uczucia uŝywa się czasem jako synonimu emocji, w psychologii jednak stosuje się je w celu określenia tej kategorii procesów, które są produktem rozwoju społecznego jednostki i wynikają z zaspokojenia lub niezaspokojenia charakterystycznych tylko dla czło wieka potrzeb psychicznych. Przykładami tak rozumianych uczuć są np.: miłość, zazdrość, wstyd. Podstawą klasyfikacji uczuć jest wyróŝnien ie dwóch przeciwstawnych procesów: uczuć dodatnich, odbieranych jako przyjemne i uczuć ujemnych, odbieranych jako przykre. Ze względu na siłę i czas trwania wyodrębnia się w procesach uczuciowych: afekty - bardzo silne, gwałtowne, ale krótkotrwałe, silnie zakłócające procesy poznawcze jednostki, nastroje - o niewielkiej sile, trwające stosunkowo długo (np. cały dzień), wywołane określony mi sytuacjami, przyjemne lub przykre, namiętności - silne, długotrwałe (liczone nawet w latach), odzwierciedlające pozytywny stosunek do zdarzeń czy działań. Z uwagi na swoistą treść rozróŝnia się uczucia: po znawcze, estetyczne, moralno-społeczne itp. Uczucia - podobnie jak emocje - działają silnie motywująco, wywołując w zachowaniu się czło wieka dwie zasadnicze tendencje: dąŝenie ku przed miotom (osobom, sytuacjom), które powodują przeŝycia i stany przyjemne, pozytywne - uczucia takie nazywane są propulsywnymi, oraz unikanie, odpychanie przedmiotów (osób, sytuacji), które stają się przyczyną przeŝyć i stanów nieprzy jemnych, negatywnych - uczucia takie określa się jako repulsywne. Podobnie jak inne procesy psychiczne uczucia rozwijają się w ciągu Ŝycia jednostki i podlegają kształtowaniu poprzez wychowanie - szczególnie dotyczy to doskonalenia uczuć społecznych, moralnych, poznawczych, estetycznych. śycie uczuciowego człowieka ma charakter złoŝony, co przejawia się w zjawisku amb iwalencji, w przeŝy waniu konfliktów uczuciowych itp. Jak widzimy kaŝdy z nas przeŝywa róŝnorodne uczucia, te pozytywne i te negatywne. JednakŜe samo słowo uczucie kojarzy nam, się jednoznacznie z pozytywem, bo w języku potocznym jest ono jakby synonimem miłości. Mówimy uczucie i mamy na myśli miłość. Umiejętność naturalnego i szczerego okazywania emocji jest niezbędna dla naszego zdrowia psychicznego. To jak wzajemne obdarzanie się światłem. Gdy wiemy, Ŝe jesteśmy kochani, kochamy jeszcze mocniej. Miłość pozbawiona stów i gestów przypomina roślinę trzy maną w ciemnościach. Nie kwitnie, nie owocuje, wreszcie usycha. Miłość drugiej osoby to najsilniejszy doping w Ŝyciu człowieka. Budzi w nas radość, chęć do Ŝycia, zdobywania szczytów. Dlatego spontaniczne okazywanie tego, co się dzieje w naszych sercach, jest umiejętnością poŝądaną, ale spotykaną raczej rzadko. Gdy przestajemy być dziećmi, zaczynamy wstydliwie skrywać nasze uczucia i chowamy twarze pod maskami, które zdejmujemy tylko w szczególnych przypadkach. Dlaczego tak się dzieje? Ponad doznawanie przyjemności i szczęścia cenimy wyŝej tylko jedno: za wszelką cenę chcemy uniknąć przykrości i zawodu. Serce na dłoni" jest łatwym celem dla wrogów. Budujemy więc mur, za który m jesteśmy bezpieczni, a potem myślimy o bramie, przez którą moŝemy wyjść do innych ludzi. Czasem jednak w zapale budowa

7 -nia takiego schronienia zapominamy o drzwiach i to, co miało być twierdzą, staje się więzieniem. W obawie przed zranieniem odgradzamy się zarówno od śmiertelnych pocisków wroga, jak i od Ŝyciodajnych strzał Kupidyna, czy innych przyjemnych emocji. Za takim murem jesteśmy najczęściej samotni i dusimy się, bo nie potrafimy okazać tego, czego pragnie nasze serce. Czasami nawet, jeśli przełamujemy się nawet, co najczęściej spowodowane jest wewnętrznym parciem uczucia i potrzebą jego okazania, to najczęściej w skutek braku praktyki po prostu palimy taki spontaniczny gest. Konsekwencją tego jest ponowne schowanie się do własnej skorupki. Czasem na ratunek przychodzą nam tradycje. Przypominają o istnieniu innych osób. Celebrujemy imieniny, urodziny, jubileusze po to, by bliska nam osoba poczuta się wyróŝniona, aby wiedziała, Ŝe o niej pamiętamy. Wręczane przy tych okazjach podarunki są dowodem naszych uczuć, a urządzane przyjęcia wyrazem wdzięczności. Taka tradycja uczy nas okazywania serca innym. Ale czy zaws ze jesteśmy pojętnymi uczniami? Gdy zaczynamy traktować zwyczaj jako obowiązek, staje się on dla nas torturą nie do zniesienia. Pocałuj ciocię, dziś jej imieniny" - mówi mama. Ale przecieŝ byłam grzeczna" - odpowiada przestraszone dziecię. Właśnie nauczyło się, Ŝe pocałunek nie jest sposobem na wyraŝenie swych uczuć, ale przykrą koniecznością. Niewykluczone, Ŝe w przyszłości przedświąteczne kupowanie upominków wpędzać je będ zie w coroczną depresję. Skostniała tradycja odbiera nam zdolność spontanicznego wyraŝania ciepłych uczuć. Zawiedzeni nią, zwracamy się ku zwyczajo m innych narodów, z nadzieją, Ŝe pozwolą wyrazić, co czujemy bez popadania w dawną sztywność i rutynę. Czy nam się to udaje? Weźmy dla przykładu popularne Walentynki, które dają nam okazję do tego, by zwrócić na siebie uwagę wybranej osoby. Zrobiły one u nas zawrotną karierę - juŝ co drugi Polak uczestniczy w tym święcie miłości. Wypełniło ono puste miejsce po święcie Kupały, a wian ki puszczane na wodę w noc świętojańską zostały zastąpione pocztówkami z serduszkiem. Młodzi ludzie chcą się tego dnia bawić, kochać, uwodzić i juŝ nie zrezygnują ze swego święta. Jest wtedy okazja, by wręczyć podarunek, wyznać uczucia, być moŝe doznać tego, Ŝe zostanie ono odwzajemnione. Z czego wynika popularność posypanego brokatem serduszka, które stało się jakby synonimem tego dnia? Większość Polaków potrzebuje święta, w który m bez skrępowania o kaŝe wybranym osobom miłość w sposób, który innego dnia uznano by za kiczowaty lub niesmaczny. Walentynki u moŝliwiają więc otwarte wyraŝanie emocji, na co w ostro rywalizującym o pieniądze społeczeństwie rzadko moŝemy sobie pozwolić. Im bard ziej więc dusimy w sobie uczucia, tym silniej wybuchają one w dniu świętego Walentego, MoŜna więc powied zieć, Ŝe Walentynki pomagają wielu z nas zrozumieć i wyrazić własne emocje. Trzeba mieć tylko nadzieję, Ŝe nauczą nas takŝe otwartości i spontaniczności na co dzień. A jeśli nie doczekamy się odzewu na nasze nieśmiałe wy znanie miłości, zawsze moŝemy powiedzieć: Nie ma się czym martwić, przecieŝ to była tylko walentynka". Wraz z otwarciem granic pojawił się u nas Internet, a wraz z Internetem jego specyficzna kultura. Rzadziej wychodzimy z domu, bo mo Ŝemy z przyjacielem pogadać na czacie albo pograć w ulubioną grę komputerową. Psychologowie biją na alarm podejrzewając, Ŝe osłabi to nasze uczuciowe więzi. Czy mają rację? Czy komputer wymaŝe z naszego Ŝycia emocje? Tymczasem okazuje się, Ŝe internetowa społeczność nie moŝe istnieć bez wyra- Ŝania uczuć. Na własnej skórze przekonała się bowiem, Ŝe czarny tekst na ZYGZAK str. 7 biały m ekranie niewiele mó wi o nastroju rozmówcy, a ten jest nam przecieŝ niezbędny do nawiązania kontaktu. Gdy nie wiemy, co czuje nasz internetowy przyjaciel jesteśmy zagubieni. Czym więc zastąpić wyraz twarzy, oczu, mimikę czy ton głosu, które tak wiele mówią o uczuciach człowieka? Aby poradzić sobie z tym problemem, internauci wymyślili specjalne obrazki złoŝone z kilki znaków pisarskich. Za ich pomocą całkiem dobrze moŝna przekazać emocje przez Internet. Zwykle jest to leŝąca na boku twarzyczka z określonym grymasem, Emotikonów, bo tak nazywają się te znaczki, są dziś juŝ setki i wciąŝ powstają nowe. ZaleŜy to tylko od fantazji uŝytkownika sieci. KaŜdego, kto zaczyna dopiero korzystać z emotikonów, moŝe razić ich sztuczność. Doświadczeni internauci radzą, by najpierw nauczyć się określać swój stan uczuciowy, a dopiero później przekładać go na znaki. Na początku moŝe być to trudne, pojawi się n iepewność, czy zostaliśmy dobrze zro -zu miani. Potem jednak uŝywanie znaków staje się odruchowe. KaŜdy stan ducha rozmówcy: radość, smutek, zaskoczenie czy niezadowolenie sprawia, Ŝe palce automatycznie wystukują potrzebny znak. Po za tym, świadomość, Ŝe jest się anonimowym, Ŝe swoje emocje moŝna przekazywać na odległość, pozwala łatwiej je u siebie rozpoznać. Prawa wolnego rynku, pośpiech, Ŝądza sukcesu - wszystko to sprawia, Ŝe zapominamy o emocjach. Brak u miejętności nazywania i wyraŝania własnych uczuć, to dziś bardzo powaŝna sprawa, która staje się powoli chorobą społeczną. A leksytymia - niektórzy nazywają ją chorobą dyrektorską, bo związana jest z pracoholizmem. MoŜna ją uznać za styl emocjonalny XXI wieku. Cierpiący na tę chorobę nie są w stanie uświadomić sobie, co naprawdę czują, a co za tym idzie, nie mogą tego przekazać innym. Negatywne emocje przekształcane są bez kontroli chorego w reakcje cielesne: moŝe on np. godzinami ćwiczyć aerobik. U innych z kolei pojawiać się moŝe agresja, a takŝe dolegliwości somatyczne, np. astma lub ozięb łość seksualna. Aleksytymię często wynosi się z rodzinnego domu. Jest bowiem wynikiem braku rozmów o uczuciach, przeŝyciach i fantazjach dzieci. Zwykłe pytania: Jak się czu-

8 ZYGZAK str. 8 jesz? Co dziś przeŝyłaś?" - mogą najprościej zabezpieczać przed ty m schorzeniem. Wraz z nowymi tradycjami trafiły do nas nowe metody uzdrawiania emocji. Jedną z nich jest śmiechoterapia. W powiedzeniu ś miech to zdrowie" jest więcej prawdy, niŝ sądzili jego twórcy. Śmiech ma dobroczynny wpływ na wiele narządów naszego organizmu. Podczas szczerego wybuchu śmiechu wydzielają się endorfiny, nazwane teŝ hormonami szczęścia. Łagodzą bóle głowy, mięśni czy zębów. Śmiech zwiększa odporność organizmu na infekcje, działa relaksujące i redukuje stres. Ponadto obniŝa zbyt wysoki poziom ciśnienia, zmniejszając ryzyko choroby serca. To tylko niektóre z wielu zalet śmiechoterapii. Najprostszą codzienną terapią jest zacząć dzień od uśmiechu do swojego odbicia w lustrze na dzień dobry. To juŝ nastraja nas dobrze i powoduje, Ŝe polepsza nam się samopoczucie. Uśmiech i szczery śmiech, to lekarstwo dla nas i otwarta droga do lepszych kontaktów z naszymi najbliŝszymi. Emocjonalne zdrowie polega przecieŝ nie tylko na otwarty m wyraŝaniu radości, ale takŝe na radzeniu sobie ze smutkiem, strachem lub zniechęceniem. Odpowiedź na to pytanie kaŝde z nas nosi więc wewnątrz siebie. Musimy tylko tam zajrzeć i poszukać w sobie antidotum na stresy dnia codziennego, które powodują, Ŝe często wypalamy się emocjonalnie i stajemy się szarzy i wyjałowieni, jak wiosenny motyl, który utracił swo je bajkowe barwy. Zatracając spontaniczność w okazywaniu swoich uczuć okradamy się ze wspaniałych przeŝyć w kontaktach z innymi ludźmi. Uczucie to zjawisko, którego nie mo Ŝ- na poddać drobiazgowej analizie. Przypuśćmy, Ŝe ciało człowieka zostałoby poddane sekcji przez jakiś inny gatunek stworzeń. ChociaŜ o budowie organizmu dowiedziano by się wszystkiego, myśli i uczucia człowieka pozostałyby na zawsze tajemnicą i w tym jest ich urok. Przebogata gama uczuć, jakie towarzyszą nam w codziennym Ŝyciu i kontaktach z innymi ludźmi sprawia, Ŝe jesteśmy odkrywcami nowych krain, bo kaŝdy czło wiek jest dla nas jakby samotną, niezbadaną wyspą. Czasami pośród tysięcy ludzi, z który mi się kontaktujemy znajdzie się jedna osoba, która stworzona jest dla nas, która nadaje na tej samej fali i z którą mo- Ŝemy porozumieć się bez słów. To tak jakby zdarzył się cud, bo u naszych drzwi stanęła właśnie przyjaźń, a moŝe nawet miłość. Kwestia tyko w tym czy w tym naszym zaganianym Ŝyciu w ogóle jesteśmy w stanie takie rzeczy jeszcze zauwaŝać. Pamiętajmy, Ŝe sposób, w jaki patrzymy na innych, uśmiech i drobne gesty, troskliwości mogą wzbudzać uczucie szczęścia i przysporzyć nam przyjaciół, a tego dobra przecieŝ nigdy nie za wiele. Hieronim ŚLIWIŃSKI TO BYŁY DOBRE ŚWIĘTA Z opinii zasłyszanych od pacjentów naszego Szpitala i Zakładu Opiekuńczo - Leczniczego wynika jednoznacznie, Ŝe minione święta Wielkanocne zaliczają oni do udanych, pomimo tego, Ŝe musieli oni spędzać je poza domami rodzinnymi. Personel wszystkich oddziałów szpitala zadbał o to, by pięknie je przystroić. Tak, aby pacjenci, którzy z róŝnych przyczyn, najczęściej zdrowotnych, nie wyjechali do swoich domów, czuli się jak najlepiej. Kuchnia równieŝ stanęła na WIZYTACJA I SAKRAMENT BIERZMOWANIA W dniu 22 kwietnia br. z wizytacją do Parafii Św. Rodziny przybył ks. bp. Paweł Stobrawa. Jego wizyta związana była równieŝ z udzieleniem Sakramentu Bierzmowania młodzieŝy z parafii. Ksiądz Biskup został serdecznie powitany przed wejściem do bazyliki chlebem i solą przez przedstawicieli wspólnoty parafialnej. Zaś w bazylice witała Go delegacja Rady Parafialnej i pacjentów branickiego Śniadanie świąteczne na Oddziale K3 - ZOL wysokości zadania i postarała się, by wszystkie potrawy były smaczne. W drugi dzień świąt, czyli Śmigus Dyngus nie zapomniano o tradycji i postarano się by chociaŝ troszeczkę pokropić się wodą. Pensjonariusze oddziałów ZOL-owskich mieli dodatkowe powody do radości, gdyŝ znaleźli się dobrzy ludzie, którzy obdarowali ich na te święta słodyczami. Dobre i w miarę spokojne szpitalne święta. Dobre i to, jeśli nie moŝe być inaczej. (red.) szpitala, składając równieŝ Księdzu Biskupowi najserdeczniejsze Ŝyczenia z okazji rocznicy urodzin, jako Ŝe właśnie na ten dzień ona przypadała. Uroczystą Mszę Świętą koncelebrowali wraz z Księdzem Biskupem wszyscy księŝa z Dekanatu Branice. Do Sakramentu Bierzmowania przystąpiło szesnaścioro młodych ludzi. Cała uroczystość była bardzo podniosła, a słowa, które do zgromadzonych wygłosił Jego Ekscelencja Biskup Paweł, zapadały głęboko w serca. Na zakończenie uroczystości młodzieŝ, która otrzy mała Sakrament Bierzmowania podziękowała biskupowi Pawłowi Stobrawie za jego udzielenie, a ks. Nowakowi za przygotowanie ich do jego przyjęcia. (red.)

9 ZYGZAK str. 9 A wiosna będzie piękna Tego roku. Tak zostać wieszczem, Podnieść dumę narodu I skonać po letniej burzy. Ty i Ja, teatry to są dwa. Zapomniałem mówić słowo I słowo zapomniało o mnie. Dzień pierwszy Oczekiwanie Dzień drugi, Przyszli goście. Zostawili smutek i herbatę Cześć Ŝywota ocalona od Hierarchii oczekuję na wolność Diationika wychodzi fatalnie Ale zima wypadła dobrze Śniła mi się własna melancholia i Ave Maryja Gunoda. Obudziłem rankiem Wziąłem prysznic ZwycięŜę Odzyskując samego siebie. Zapachniało pszennym chlebem I dotykiem nieba ZwycięŜę, Świata z drugim światem połączę. Znajdziemy się na drugiej Ziemi. Aniołki, zaśpiewajcie coś nowego Wyśniony sen, radość o poranku. Śni mi się wiosenna miłość. Obudziłem w sobie niebo I radość pierwszej młodości Jest jak jest WaŜne jest tu i teraz. Jutro przy porannej herbacie. Powiem: Jestem sobą Zaistnieję w wierszu I skona we mnie chwila Mam prawo do uśmiechu Jak Lucyper wraŝeń Wchodzę w twoje labirynty Przyjdą prawdziwi ludzie I zgaszą wszelkie niedowiarstwo, Wszelkie kłamstwo i pomówienia. Tylko cudowne znaki w kościele I ośmiu aniołów cuda. Zaistnieję w czasie i przestrzeni I odlecę w nieba przejrzyste szlaki. Ja jestem nieśmiertelny Anioł, buntownik, strącony z nieba Odszedłem w Twoją nieświadomość, Zabolał niedokończony wiersz I te nagłe bryzy uczuć, Co spontanicznym taktem Odchodzą od rzeczy wyrazu W kratery miłości. Raz ulatują, raz spełniają się W błędnym kole uniesień. Rozpostarty ptak w oceanie marzeń Czeka na wzlot pełen radości. Wszystko zaczęło się od słowa, Przystanek, rajska jabłoń, Później wieki gehenn, Zagubiona nostalgia I ciągły niedosyt marzeń Senność spełnień Bezcenne pocałunki I szept słów Ewy. Snu delikatny dotyk I rozbudzenie w jasności. Idę szelestem wyobraŝeń W wiosnę skojarzeń. I tylko serce jasne i czyste W źródlanym potoku miłości Sługa słów co płyną z nieba I tylko wiersz niedokończony... Snu niedokończone myśli Supłają w węzeł gordyjski Splecione węŝe wyobraŝeń I sen staje się rzeczywisty. W źródłach Pana Boga Płynie wielka miłość. Piszę wiersz o kwiatach I nawet słońce uśmiecha się.

10 ZYGZAK str. 10 Szczegóły Mów mi tak pieczywie. Mów mi gdy znajdę cię w zaświatach Przychołubię. Pieczyste pączki. Masz inaczej serwety gardzisz słowem Łaska To cię spotka wydrwidek Piorun ci wymierzy w plamoza Galaretka słodzona moja funkcjo mój niebagatelny furiozo moja miłości Poetyk Sen i wspólne gronko Tak teraz się kłótnia zabliźni Przyjdzie Pani do Koszyczka Pani Piwonio. Synteza jest obowiązkiem dla łez u odbiorcy śpiewaj mi kruszywo Nie patrz na mnie krzywo Uznaję pod koniec tylko Kapelusz kwapię się Dopiero aŝ za wrota daleko swarliwie tajemniczo. Pamiętasz plątam cóŝ muszę odjechać nie wolno mi całować Twoich stóp Moich czwórek zasiadłych Do stołu wykwintnemu elitarnie poczułam się jak w Raju bobkowego listka A teraz Tron tylko separacia. Czy moŝna być dotąd zdolnym i atakowanym bloczek miał setki stron robiłaś to cnotliwie śluzówko. To wzroki. A je mam do dziś z goła aplauzie Pytio niezauwaŝona Moja z rulonu RóŜo Ucz Piękna wytrwale pragnąc zwlec siejąca potrzebo Ucz zdumień. Rumieniec grzebyczka Zaraz zaśniadam gomółko liliput były gouda i hromage najlepsze Brie. Pamiątka. Izolatka dla tematu Miałka Kawa Czy to takie trudne Wakacje Odpoczywać na turnusie Chcę tych frykasów błędów odwrotnością Wszelkie pouczenia Mam papilot zaoczny lok Słowo zeskoczy z rodzicielskich wyŝyn A nie mówiłam Samotność to jest niedowiarstwo epitet Poezja jest wpięta Tarcza uczniowska Musi być rozpacz i satysfakcja kartek Tak praca boli jakby miałby znikomy świat To jest prawdziwy Wrzask. Nie uskuteczniać pochwały.

11 ZYGZAK str. 11 Część II JuŜ od najmłodszych lat, gdy czujemy się smutni, nieszczęśliwi, czy w jakiś sposób niedowartościowani, bądź jesteśmy w stanie melancholijno depresyjny m, to jakby automatycznie nasza psychika stara się sama rozładować te stany i nasuwa nam na myśl coś miłego, co kiedyś przeŝyliśmy. Wspomnienia, szczególnie wtedy, gdy są one miłe, mogą odgrywać duŝą rolę terapeutyczną. W poprzedniej części tego opracowania mówiliśmy o ćwiczeniach relaksacyjnych i moŝliwościom, jakie one nam dają. W drugiej części pragniemy pomówić o: Dobroczynnym działaniu przyjemnych wspomnień i wraŝeń Jednym z elementów techniki budowania pozytywnego obrazu siebie jest dostarczanie sobie przyjemnych bodźców w postaci przyjemnych wspomnień. Maltz podaje wiele przykładów dobroczynnego wpływu przyjemnych wraŝeń i doznań na funkcjonowanie osobowości i organizmu człowieka. Przeprowadzono doświadczenia, w których grupa osób wykonywała róŝne zadania testowe, wy magające pamięci, uwagi, giętkości myślenia, słuchu. Grupie tej polecono, aby jej uczestnicy starali się przypomnieć sobie to wszystko, co ich uszczęśliwiało, to, co sprawiało im przyjemność. Druga grupa osób, która wykonywała te same testy, przywodziła sobie na pamięć wszystkie najbardziej przykre zdarzenia. Okazało się, Ŝe grupa osób, która myślała o rzeczach przyjemnych, o ty m, co ją uszczęśliwiało, miała znacznie lepsze wyniki w rozwiązywaniu testów niŝ druga grupa, przywołująca przykre wspomnienia. Dr W. Bates wykazał drogą doświadczalnych badań, Ŝe poprawia się ostrość widzenia i w ogóle percepcja wzrokowa, jeŝeli osoby poddawane badaniu myślą o rzeczach przyjemnych. Margaret Carbett uzyskiwała znaczną poprawę pamięci poprzez specjalne ćwiczenia, w których zapamiętywanie czegoś łączyło się z myśleniem o rzeczach przyjemnych i z umiejętnością wprowadzania siebie w przyjemny stan odpręŝenia. Doniesienia lekarzy praktyków i badania z kręgu medycyny psychosomatycznej potwierdzają fakt, Ŝe wewnętrzne organy: Ŝołądek, wątroba, ser ce, gruczoły wydzielania wewnętrznego, pracują znacznie lepiej, jeŝeli człowiek jest w dobrym nastroju i czuje się zadowolony z Ŝycia i szczęśliwy. Zdaniem cytowanego przez Maltza dr Schindlera, negatywne uczucia przeŝywane często i z duŝą siłą są przyczyną psychosomatycznych zaburzeń. Z kolei, przeŝywanie uczuć przyjemnych znacznie przyśpiesza proces zdrowienia w chorobach somatycznych. Jedny m z głównych zadań autopsychoterapeutycznych jest uczenie się bycia szczęśliwy m. Zadowolenia z Ŝycia, osiągania szczęścia w codzienny m Ŝyciu trzeba się, zdaniem Maltza, uczyć, jak uczy się innych rzeczy. Maltz wyznaje tu pogląd Spinozy, który powiedział, Ŝe poczucie szczęścia nie jest nagrodą za cnoty, jakie się posiada, ale samo jest cnotą. Radości Ŝycia trzeba się uczyć, trzeba się takŝe uczyć, jak organizować sobie Ŝycie, Ŝeby człowiek czuł się jak najbardziej szczęśliwy. Wiele ludzi boi się jasno sobie powiedzieć, Ŝe celem ich Ŝycia jest bycie szczęśliwym. Boi się tego, uwaŝając to za rodzaj sobkostwa czy egoizmu. Jest to mniemanie mylne i fałszywe, które prowadzi do unieszczęśliwiania siebie, do ograniczania własnych perspektyw rozwojowych. Czucie się nieszczęśliwy m jest nie tylko bolesne dla jednostki, ale prowadzi człowieka do nienawiści do innych ludzi i pogłębienia poczucia mniejszej wartości. Poczucie szczęśliwości jest psychicznym nawykiem, który trzeba wypracować i dalej w nim się trenować. Nie moŝna odkładać zadowolenia z Ŝycia, dopóki nie rozwiąŝe się tego lub owego problemu. Trzeba starać się umieć być szczęśliwym tu i teraz, w sytuacji takiej, jaka jest aktualnie, a nie uzaleŝniać swego szczęścia od załatwienia tego lub owego, od zdobycia i osiągnięcia tej lub innej rzeczy. Trzeba umieć znajdować przyjemność i zadowolenie z Ŝycia, niezaleŝnie od tego, Ŝe to i to nie jest jeszcze rozwiązane, Ŝe tego lub owego nie ma. Człowiek zawsze będzie miał jakieś problemy do rozwiązania, a uzaleŝnianie od wyniku tego rozwiązania własnego zadowolenia z Ŝycia jest grubym błędem. Najprostszą receptą na zadowolenie z Ŝycia, według Maltza, jest robić swoje, nie uzaleŝniać się za bardzo od innych ludzi, nie oczekiwać za duŝo ani za mało od przyszłości, Ŝyć głównie teraźniejszością. Wzmagać swoje zadowolenie z Ŝycia przez jak najczęstsze przywoływanie do świadomości myśli i uczuć przyjemnych. Pogodne myśli i uczucia to potęŝne narzędzie, którym kaŝdy moŝe się uszczęśliwiać i wzmagać zadowolenie ze swego Ŝycia. Nawet jeŝeli przeŝywamy cięŝkie chwile i mamy Ŝyciowe kłopoty, znajdźmy chwilę na pogodne myśli i uczucia, a uzyskamy chwilę wytchnienia, która wzmocni nasze siły do walki z Ŝyciem. Za najwłaściwsze nastawienie do Ŝycia, które zapewnia stosunkowo najwięcej zadowolenia z Ŝycia, uwaŝa Maltz nastawienie lekko stoickie. Stoicy podkreślali zawsze, Ŝe szczęście nasze lub nieszczęście zaleŝy od odpowiedniego kierowania biegiem naszych wyobraŝeń. Nie rzeczy zewnętrzne lub ludzie nas uszczęśliwiają lub unieszczęśliwiają, ale nasze mniemanie o ludziach i rzeczach. Jak juŝ powyŝej zostało powiedziane terapii wspomnieniami trzeba się tak samo nauczyć, jak innych metod autopsychoterapeutycznych. Kilkanaście minut dziennie na miłe wspomnienia, to chyba niezbyt wielkie poświęcenie za to by mieć dobre samopoczucie, dowartościować się i poczuć się odrobinę szczęśliwszymi. Opracowali: mgr U. i J. Rudniccy

12 ZYGZAK str. 12 Szp ital Psychiatryczny w Branicach, jako u kochane dzieło biskupa Nathana, powstawał jako bardzo ładny ko mpleks obiektów. Mo Ŝna by nawet powiedzieć, Ŝe jak na owe czasy, był to szpital lu ksusowy. Na pewno był doskonale zor- ganizowany i wyposaŝony. Z ogromną pieczo łowitością zadbano o wystrój i wyposaŝenie wnętrz. Nie ograniczono się jedynie do tego, by były one funkcjonalne, ale równieŝ by były piękne. Tak samo miało się z całą architekturą ko mpleksu szpitalnego, jak ró wnieŝ z jej otoczen iem. Park szpitalny, był zaprojektowany przez biegłego ogrodnika i obsadzony rzadkimi drzewami i krzewami. Ogro mna ilość klo mbów z kwitnącymi kwiatami sprawiała, Ŝe teren szpitala przypominał ogród kwiatowy. Najbard ziej jednak rzucała się w oczy architektura poszczególnych obiektów. JuŜ pierwszy pawilon szpitala (Pawilon B), był bardzo ładnym arch itektonicznie obiektem. Kolejne zaś były coraz piękniejsze, na co zresztą na pewno miało równieŝ wpływ to, Ŝe ro zwijająca się Fundacja Maryjna, była coraz zasobniejsza. Było więc ją stać nie tylko na to, co potrzebne, ale równieŝ na to, co piękne. Na starych zdjęciach z przed roku 1939 widać wyraźnie, bogactwo ozdób architektonicznych, jakimi pyszniły się poszczególne obiekty szpitala. Ozdobne gzymsy, wieŝyczki, kolu mnady aŝ Ŝal, Ŝe tak mało zachowało się tego piękna po dzień dzisiejszy. Ko muś mogłoby się to wydawać kiczo wate, miało jednak w sobie swoisty urok bajki, a z pewnością było oznaką miłości, jaka do tego miejsca czuł bp Nathan. W skutek działań wojennych i barbarzyńskiej decyzji Wehrmachtu, która doprowadziła szpital do prawie zupełnego zniszczen ia, najwięcej ucierpiało jego piękno. Jak wiado mo w okresie powojennym bard zo długo zwlekano z właściwą odbudową obiektów szpitala, bo dopiero pod koniec lat 50. te najbardziej uszkod zone doczekały się remontów. Niektóre z nich, jak Pawilon G, który zaliczany był do najpiękniejszych obiektów, był tak zn iszczony, Ŝe postanowiono go nie odbudowywać. Szczupłość środków, jakimi dyspono- wał szpital na odbudowę zadecydował o tym, Ŝe zaniechano odtworzenia pierwotnych kształtów pawilonów, a ograniczono się jedyni do przywrócenia im funkcjonalności. Dlatego teŝ zniknęła bezpowrotnie prawie bajkowa uroda niektórych z n ich. Najbard ziej zad ziwiający m jest to, Ŝe w zasadzie jest bardzo mało zd jęć, które doku mentowałyby pierwotny obraz piękna architektury szpitala. Nam znanych jest zaledwie kilkanaście, być mo Ŝe więcej znajduje się w Do mu Opieki im bp Józefa Nathana w Eschershausen w Niemczech. Dziwi teŝ fakt, Ŝe architektura szpitala i jego piękno nie doczekało się, by jakiś artysta zechciał je uwiecznić w postaci obrazów. Być moŝe gdzieś takie obrazy są, nam jednak nie jest znany ani jeden. Znane nam są jednak grafiki Hansa Marka, g rafika Ŝołn ierza, który przebywając na leczeniu w lazarecie w Branicach w 1940 roku, narysował cykl grafik, których treścią był właśnie branicki szpital. Grafiki te, naszym zdaniem, są bardzo piękne i dlatego pragniemy kilka z n ich przedstawić w kolejnych wydaniach naszego miesięczn ika. Mamy nadzieję, Ŝe spodobają się równieŝ naszy m Czytelniko m. Grafiki te nasza redakcja otrzy mała dzięki uprzejmości ks. A. Nowaka. (red.) Redakcja miesięcznika ZY GZAK pragnie serdecznie podziękować Pani Zofii ARNOLD za udzielone nam wsparcie w postaci materiałów eksploatacyjnych niezbędnych do jego powielania. Od samego początku istnienia naszej gazety otrzymywaliśmy wsparcie od róŝnych osób i instytucji. Być moŝe właśnie dzięki temu, jak równieŝ sprzyjającej naszej działalności atmos ferze w samym szpitalu, istniejemy juŝ blisko 7 lat i być moŝe będziemy prowadzić naszą działalność nadal, jeśli będzie po temu moŝliwość. Ta świadomość, Ŝe są ludzie, którzy gotowi są nas wesprzeć w trudnych dla nas chwilach, daje nam wiarę w to co robimy i siły, by tę działalność kontynuować. Dziękujemy!

13 ZYGZAK str. 13 ROZMAWIALNOŚĆ Mówię z sobą, z innymi się plączę. Gwałtownie nie rozmawiam - słuchać pragnę. Iskrę wyczuwam w oku i po twarzy blednę. Ktoś obcy pyta o me słowo - pragnę, a ja o rozumie coś na ucho powiem. Cały dzień przeleŝę i tryskam zdrowiem, Jest teŝ nadzieja, Ŝe się pozbieram, Uczuciem z serca na zewnątrz wytryskam. Rozmawiać polubiłem i biję rekordy, Głos mój stał się juŝ dość modny. A ja rozmawiam zawsze głośno, Muszę odwiedzić brata, a to Krosno. Więc rozmawialność sobie trwa, Jest to dla mnie nowa sprawa. Przeliczyłem się do budowania wierszów, Podpatrując rozmowy wielkich wieszczów. MIŁOŚĆ Rozpromieniająca śycie wzbogacająca Doświadczenia nabierająca śycie upiększająca Miłość rozmnaŝa uczucie Przyjaźni drogę zróbcie Kochanie zawsze i uczucie W związku jedność zróbcie Jak miłość się pojawia To się harmonia zjawia Potem równowaga nastaje Kochanek z miłości Ŝycie oddaje SZCZEROŚĆ Zawsze być szczerym Dobrać odpowiedni rym A o, szczerości pisać Choć trudno ją opisać śe podstawą bywa Na drodze Ŝycia wygrywa Przynosi czasem sławę Podpowie dobrą radę Tym szczerość się wyróŝnia śe trudno się ją odróŝnia Od innych zalet prawdy Słowa rym bywa ładny Szczery nie ukrywa myśli Powie co dobrze pomyśli CIĘ CAŁOWAĆ Całowanie usta-usta Czułość wielka, prosta W przyjaźni całowanie Przytulanie, mocne szalenie Myślenie o restauracji Nie całują tacy nijacy Nam los szczęścia da poznania Z wnętrza pocałunkiem rozjaśniania Całego wspomnienia Ŝycia Podnosząc wspólnotę uczucia Myśleć w parku, przychodzi A nie jesteśmy młodzi Coś na wzór miłości się rodzi AŜ nawet smutek odchodzi Przychodzi uśmiech ukryty Zaś pocałunek odkryty Myślimy o naszym losie Zbieramy pieniądza pokłosie Ja Cię całuje w podusi A serce moje się unosi Piszę o pocałowaniu Bo to coś o swoim wyznaniu Więc kończę po prędce Trzymamy się za ręce By nie myśleć o Ŝycia męce A całujących się mieć w opiece SŁOŃCE DUCHA Daje pogodę serca dniom, Łagodzi, albo wzburza sztorm. Umysły rankiem rozjaśnia, Często dopinguje do randkowania. Jak randka ma ducha radości, Stworzeniu podsuwa wartość szczerości. Słońce dycha tworzy cuda, Jak rozkochana w jasności kobieta. A jego promienie przenikają, Cienie się rześkością malują. Jak nabyć pogodę ducha, Zaopatrzyć się w nią na lata. Stwórcę Boga naśladuje, Słońce wieczną duszę buduje. Przyjdź chmurnym latem do wnętrza, Promykiem ogrzej ludzkie serca i ducha.

14 ZYGZAK str. 14 KIELICH Więc wychyl ten kielich, wychyl do dna. On rozkocha twój umysł w bezsennym istnieniu. Zgaś Ŝar bezsilności, a obłęd niech trwa, Niech pokona twój strach w szalonym istnieniu. ŚMIERĆ Nadchodzi - niczym noc spragniona śpiących. Cicho, bezszelestnie... Pojawia się znikąd. Spojrzeniem straszliwym twe ciało przenika. Imion ma wiele... Dla jednych końcem jest, innych wybawicielem. W ręku jej kosa, na głowie kaptur czarny. Wyraz twarzy jej koszmarny. To Pani Snu Wiecznego, Której oblicza nikomu nie zdradzisz, Bo gdy wybije twoja godzina, To ujrzysz ją, ale Ŝycie swe stracisz. MORDERCY Pomocy! Krzyknął ktoś w oddali... Pomocy, pomóŝcie mi! Ja nie chcę być zamordowany, To mi się chyba śni. Odejdźcie, zostawcie mnie! Czym ja wam zawiniłem? Tym, Ŝe Ŝyć nadal chcę? KaŜdy ma prawo do Ŝycia, Więc zlitujcie się... Nie ma tu miejsca do ukrycia, Zostawcie mnie, bo ja Ŝyć chcę. Porzućcie swe zamiary... Proszę, zostawcie mnie! Co ja wam takiego zrobiłem, śe stracić mam Ŝycie swe?! Mordercy! Wykrzyknął ostatnim tchem... Mordercy! I stracił Ŝycie swe... MARMUROWE OGRODY Samotnie kiedyś świat ten opuszczę, me ciało zalegnie w marmurowych ogrodach. Zatopię się w ich bezdenną głuszę, w ich chłodnym milczeniu się schowam. Zamknięty w bezkresie czasu zamilknę, gdyŝ usta me słów juŝ nie wydadzą. I w czarnej ziemi ojczystej zniknę, na której bliscy mi kwiaty posadzą. Barwa spokojnej nocy czaj przypomina, WyobraŜenia popchnęła w róŝowe marzenia. Zapach snu po kątach się snuje, Prawdziwi twórcy Mojego zapomnienia. Chcę zapomnieć te chwile, Gdzie czas jest otchłanią, Gdzie jednym słowem Brzmi kaŝde pragnienie. Lecz choć zatrą się wspomnienia, To myśli i tak pozostaną. Niezmiernie gorzkie i twarde jak kamienie. Kiedyś mówiła; Kocham Cię. Teraz milczeniem rani mnie. Kiedyś pieściła ciało me, Teraz zapomnieć o mnie chce. Miłość prysła, Uleciała niczym spłoszony ptak. MoŜe to było przeznaczenie, MoŜe to był właśnie znak. Znak, Ŝe to nie miało sensu. Znak, Ŝe tak nie miało być. Teraz pozostałem sam, Lecz trzeba dalej jakoś Ŝyć. Wyleczony ból, wypłakane oczy. Czy ma jakiś sens Dręczyć się wciąŝ w nocy? Zamiast tej udręki wpadnę gdzieś na drinka, Bo przy nim smutek szybko mija. Kolejka leci za kolejką, A w głowie szumi, Ŝe aŝ strach. Piję z lubością zimne piwo, Jaki wspaniały jego smak. I znowu zaczyna szumieć w głowie, I znów się kiwa cały świat. Z dymem papierosa złe wspomnienia idą w dal. Kolejny raz w marzeniach szaleńca, stworzyłem szczęścia pozornego chwile. I przebywając u boku straceńca, pokonujemy długie, białe mile. Nie jest nam dane nocy ukojenie, lecz cięŝka walka z myśli amokiem. W pustkę rzucamy kolejne westchnienie, na pohybel agonii, będące do cierpienia krokiem.

15 ZYGZAK str. 15 LIST I Dzień dobry, a moŝe raczej powinnam napisać; dobry wieczór, bo gdy piszę ten list, to juŝ jest późny wieczór. Po przeczytaniu Twojego listu i serdecznej prośby bym listownie uzupełniła swoje Life Story, postanowiłam wygospodarować dla Ciebie trochę mojego czasu, tak jak Ty to czyniłeś, gdy byłam w szpitalu. Nie wiem czy kiedyś zdołam Ci się odwdzięczyć za to, Ŝe okazałeś mi tyle serdeczności. MoŜe kiedyś będzie po temu okazja. Na razie jednak mogę powiedzieć jedynie; serdecznie Ci dziękuję Przyjacielu. Ja na razie wdraŝam się na powrót w codzienność. Minął początkowy okres świętowania po moim powrocie ze szpitala i trzeba brać się do swoich obowiązków. Nie chcę przez to powiedzieć, Ŝe chciałabym, by to świętowanie trwało w nieskończoność broń BoŜe. Jest to jednak bardzo miłe, gdy ludzie ci bliscy cieszą się serdecznie z tego, Ŝe jesteś pośród nich. To śmieszne, ale tak to lubię ( chyba na zasadzie sprawdzenia, Ŝe to jest prawdziwe), Ŝe chętnie wyjeŝdŝałabym częściej w dalsze podróŝe, by po powrocie widzieć czystą radość mojej rodziny z tego, Ŝe jestem pośród nich obecna. No więc powróciłam i przez trzy dni mieszkałam ponownie u Agaty, by powoli wdroŝyć się do normalności i mieć czas na załatwienie najwaŝniejszych spraw. Agata, Jarek, Mariola i Tadek jak zawsze zadbali o to, by moje mieszkanie było utrzymane w jak najlepszym porządku. Niestety jak zawsze w tym przesadzili, bo musiało upłynąć trochę czasu, bym na nowo przestroiła je na własne potrzeby, czyli zrobiła w nim nieład artystyczny, co oni porządnisie nazywają mylnie bałaganem. Niestety, muszę to przyznać z bólem serca, Ŝe mój Jarek nie odziedziczył po mnie swoistego zamiłowania naturalnego porządku, lecz przybrał od Agaty styl pod sznurek. Mariola teŝ nie wspierała mnie w tym względzie i chociaŝ wychowywała się bez matki, to jednak Tadeusz potrafił nauczyć ją zamiłowania do porządku. Ojej, tyle się rozpisałam o jakichś tam głupstwach, a tyle powaŝniejszych spraw jest do opisania. Na pewno zapytasz, kto to jest Mariola, bo nigdy Ci o niej nie opowiadałam. OtóŜ jest to moja przybrana córka, choć nie do końca, bo jest to córka Tadeusza, a Tadeusz to męŝczyzna, z którym jestem związana uczuciowo od dobrych kilku lat. Jak juŝ ci opowiadałam na naszym ostatnim spotkaniu, to podczas mojego wypadku, w którym potrącił mnie samochód, poznałam miłego Pana, który duŝo mi wtedy pomógł. No cóŝ, na początku, pomna na nienajlepsze doświadczenia z męŝczyznami i swoje połoŝenie, nie chciałam nawet słyszeć o podtrzymywaniu tej znajomości. Tym bardziej, Ŝe pomimo tego, Ŝe był on dość przystojnym męŝczyzną, to jednak o ODCINEK XXII typie urody, który nie budził mojego entuzjazmu. Urzekła mnie jednak Mariola, która miała wtedy kilka latek i była prześlicznym i bardzo mądrym dzieckiem. Ona była to trudno mi nawet dzisiaj określić. Nasuwa mi się jedno skojarzenie była cudowna. Nigdy jeszcze do tamtej pory nie spotkałam takiego dziecka. Była po prostu urzekająca i nic w sumie nie robiąc wkradała się do serc. Było w niej coś tak niezwykle dobrego i miłego, Ŝe chciało się by był z tobą stale. W kaŝdym razie ja tak ją odebrałam. Stał się po prostu cud, bo ona mnie równieŝ polubiła i od razu stałyśmy się sobie bliskie. Tadeusz chyba dostrzegł to, bo to mądry człowiek. ZauwaŜył moją rezerwę w stosunku do niego, ale dostrzegł teŝ moŝliwość zbli- Ŝenia się do mnie poprzez moją sympatię do Marioli. Taki przekładaniec. Zapytasz pewnie; Dlaczego mu na tym zaleŝało? Sam mi później powiedział, Ŝe gdy ujrzał mnie po wypadku w szpitalnym łóŝku z Mariolą, która do mnie podbiegła i przytuliła się, to zapadłam mu w serce. Sam teŝ niezmiernie się zdziwił, tym faktem nie widział nigdy by Mariola tak z miejsca kogoś zaakceptowała. Raczej była nieufna i bardzo nieśmiała. Tak, Ŝe to go zastanowiło i spowodowało, Ŝe ten zapamiętany obraz budził w nim jakieś nowe uczucia. Jego sytuacja Ŝyciowa była bardzo dziwna i niecodzienna. Nie był ani wdowcem, ani rozwodnikiem, ani Ŝonatym. Formalnie był jednak Ŝonaty, tyle tylko, Ŝe jego Ŝona tuŝ po porodzie Marioli zapadła w śpiączkę i juŝ nigdy nie miała z niej wyjść. Tadeusz bardzo kochał Ŝonę, tym bardziej, Ŝe byli młodym

16 ZYGZAK str. 16 małŝeństwem i Mariola miała być ich pierwszym i bardzo oczekiwanym dzieckiem. Choroba Ŝony była dla niego tak strasznym ciosem, Ŝe przez dłuŝszy czas nie mógł dojść do siebie. śycie ma jednak swoje prawa. Pojawiło się na świecie dziecko, które potrzebowało jego opieki i to pomogło mu się pozbierać. Obowiązki przy dziecku i praca zaabsorbowały go bardzo i nie miał zbyt wiele czasu na rozczulanie się. Cały jednak czas, pomimo diagnozy lekarzy specjalistów, miał nadzieję, Ŝe Ŝona wyjdzie z tego stanu. Często tez odwiedzał ją w specjalnym ośrodku, w którym przebywali ludzie w stanie śpiączki. Tak teŝ Ŝył przez dłuŝszy czas: dziecko, na które przelał całą swoją miłość, Ŝona i praca. Dla siebie juŝ nie chciał nic. śycie ma jednak swoje prawa i nawet największy ból kiedyś zelŝeje i zabliźniają się nawet najgłębsze rany na duszy. To sama młodość i czas jest najlepszym lekarstwem. Tak było i z Tadeuszem. Nigdy nie zapomniał o swojej Ŝonie i odwiedzał ją nadal regularnie, ale zaczął równieŝ powoli uświadamiać sobie, Ŝe lepiej by było dla dziecka, by on zmienił trochę tryb Ŝycia i powrócił do świata rzeczywistego, a nie Ŝył jedynie wspomnieniami. Zresztą wielu przyjaciół starało się go do tego przekonać, początkowo jednak z bardzo miernym skutkiem. Jednak czas i parcie Ŝycia zrobiły swoje, a kroplą, która sprawiła, Ŝe Tadeusz na powrót zapragnął powrócić do Ŝycia byłam, jak się okazało, właśnie ja. Widząc jak Mariola się do mnie garnęła doszedł do wniosku, Ŝe jest jej potrzebna matka Ŝywa matka, która by ją przytuliła i pokochała. Sam równieŝ, choć z duŝymi oporami, zaczął się zastanawiać, czy samotność to jest to, czego pragnie na resztę Ŝycia. Walka, jaką musiał stoczyć sam ze sobą była trudna i trwała dłuŝszy czas. Tadeusz kochał nadal swoją Ŝonę i myśl o związaniu się z inną kobietą na początku wydawała mu się niegodziwa wobec Ŝony. Czas jednak, jak juŝ stwierdziłam, robił swoje i w miarę zabliźniania się ran na duszy, Ŝycie coraz bardziej domagało się swoich praw. Nie myśl, Ŝe ja równieŝ nie miałam oporów, by ponownie związać się z męŝczyzną. Znając moją historię, moŝesz być pewien, Ŝe miałam i to duŝe. Czas jednak ze mną zrobił to samo co z Tadeuszem, czyli poddał erozji nasze mury i barykady, które odgradzały nas od świata, aŝ te w końcu malały coraz bardziej, by któregoś dnia runąć zupełnie. Wyobraź sobie ciemny, ponury pokój, w którym drzemie jeszcze noc. Nagle ktoś podnosi roletę i do pokoju wpada światło słonecznego poranka. Tak Tadeusz opisał mi kiedyś swoje uczucia, które towarzyszyły jego przemianie. Moje były prawie takie same. Tyle tylko, Ŝe moje przebudzenie się do Ŝycia nie było pierwsze i miałam juŝ w tym niejaką wprawę. Tadeusz jednak przechodził to po raz pierwszy i jego walka była trudniejsza, a dylematy bardziej złoŝone. Szczególnie to, Ŝe on nigdy nie przestał kochać swojej Ŝony, sprawiało, Ŝe to wyrywanie się jego serca na powrót do Ŝycia uwaŝał za zdradę wobec niej. Szukał rozstrzygnięcia tego problemy u innych ludzi, u księŝy, nawet korespondował z jednym ze znanych etyków polskich. RóŜnie mu radzono. śycie jednak dokonało wyboru drogi za niego, bo powtórnie się zakochał i pewne dylematy jakby automatycznie zniknęły. Nie trzeba Ci chyba wykładać kawy na ławę, Ŝe tą nową miłością Tadeusza była moja skromna osoba. Przecieraliśmy jednak tę drogę do siebie przez kilka lat. Dwoje poranionych ludzi dąŝyło do siebie uparcie pokonując wiele wewnętrznych barier. Widzisz, tak się rozpisałam o Tadeuszu, Ŝe zapomniałam o zegarku, a tu juŝ dawno po północy. No to szybko kończę ten list, bo jutro, a raczej juŝ dziś teŝ muszę jakoś Ŝyć, a nie ziewać po kątach. Nie wiem kiedy, ale na pewno napiszę do Ciebie jeszcze, a na razie bądź zdrów. (cdn.) Hieronim ŚLIWIŃSKI To nie moja wina, śe los przewidzieć potrafię. To nie moja wina, Ŝe Ŝycie nie jest łatwe. Płaczę. Kiedy z nieszczęściem id zie do mnie. Uśmiecham się, kiedy dzięki mnie Szczęście do was wraca. Rękoma tylko Ciebie dotknę, Od razu widzę całą drogę, Którą przeszedłeś do mnie Z odległego dzieciństwa. Rękoma tylko Ciebie dotknę. Wszystkie Twoje nieszczęścia, Wszystkie bóle znam. Oto ślad pierwszej szaleńczej odwagi. Oto znak spotkania ze zdradą podstępną, Oto szramy pozostawione przez miłość gorącą. Wszystkie Twoje bóle, Wszystkie nieszczęścia jak w ksiąŝce czytam. Zabiorę ból, pozostawię nadzieję. Wiem co przyszłość Ci przyniesie. Nie wyjawię jednak tego, Bo to nie ja wyznaczyłam T woją drogę. Zabiorę jedynie ból, pozostawię nadzieję. To nie moja wina, Ŝe przewidzieć potrafię... To nie moja wina, Ŝe Ŝycie nie jest łatwe... Maria Krzanowska

17 ZYGZAK str. 17 JuŜ od ponad trzech lat trwają, z mniejs zym czy większym natęŝeniem, prace renowacyjne w Bazylice Św. Rodziny, która znajduje się na terenie Samodzielnego Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Branicach. Od czasu odbudowy ze zniszczeń, jakich doznała bazylika w trakcie II wojny światowej, przez kolejne kilkadziesiąt lat nie prowadzono w niej większych prac remontowych. JeŜeli nawet takie były prowadzone, to były to prace czysto doraźne w wypadku powstania jakiejś awarii czy zn iszczeń. Bazylika była oczywiście co jakiś czas odnawiany: malowana, łatano dach, odnowiono elewację, zrobiono nowy dach nad ołtarzem itd. Brak było jednakŝe remontów gruntownych od fundamentu poczynając, a na szczycie wieŝy kończąc. Od czasu, gdy parafię Św. Rodziny objął ks. A. Nowak wiele się zmieniło na lepsze. JuŜ kilkakrotnie pisaliś my na naszych łamach o pracach remontowych, jakie sukcesywnie prowadzone są w bazylice, a zrobione zostało juŝ bardzo duŝo. Niestety w skutek długoletnich zaniedbań nastąpiło ich spiętrzenie i obecnie, zdaniem ks. Nowaka, pozostało ich jeszcze na kilka lat, by bazylika w pełni odzyskała swój blask i została na tyle odnowiona, by nic jej nie zagraŝało. Obecnie z nastaniem wiosny rozpoczęły się dalsze prace przy zabezp ieczeniu fundamentów bazyliki. Jeszcze w tym roku, o ile nic nie stanie na przeszkodzie, zostanie wyremontowany taras wokół bazy liki. Obecnie trwają prace przy zakładaniu izo lacji, która ma zabezpieczyć, go od niszczącego działan ia wilgoci. Docelowo cały taras ma dostać nową elewację i zostać wyłoŝony nowymi płytkami, które juŝ zostały zakupione. Część materiałów została pozyskana przez ks. Nowaka w formie darowizny. Wiele prac na rzecz bazy liki wykonywanych jest przez samych parafian, albo osoby zaprzyjaźnione z parafią, bądź samego ks. Nowaka. Jedynie prace wysokospecjalistyczne powierzane są wyspecjalizowanym firmom. Prac jest bardzo duŝo do wykonania, a pieniędzy stosunkowo niewiele, więc kaŝda zaoszczędzona, w ten czy inny sposób, złotówka jest waŝna dla parafii. Mamy nadzieję, Ŝe dzięki takiemu podejściu i dobremu gospodarowaniu, z czego znany jest ks. Nowak, da się w niedługim czasie zabezpieczyć naszą piękną bazylikę, by przez kolejne lata nic jej nie zagra- Ŝało. (red.) Podziękowanie i kwiaty od pacjentów Jak co roku w okresie Wielkiego Postu odbyły się w Bazylice Św. Rodziny w B ranicac h Rek olekcje z naukami dla chorych Samodzielnego Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Branicach. Odbyły się one w dniu 6 kwietnia br. i zgromadziły w Bazylice ponad 100 pacjentów, którzy przybyli do świątyni pod opieką personelu poszczególnych oddziałów. Z uwagą i w skupieniu wysłuchali oni nauk, jakich udzielała o. Kazimierz ze Starej Wsi, który niezwykle sugestywnie i duŝą elok wencją mówił o cierpieniu, które barwnie określił, jako ołtarz, na którym zbudowany jest kościół. Swoje nauki o. Kazimierz barwnie okraszał anegdotami i historiami wziętymi z Ŝycia, a przede wszystkim z własnych doświadczeń w pracy duszpasterskiej i misyjnej. śyciowe przykłady, jakimi o. Kazimierz wzbogacił swoje nauki spowodowały, Ŝe były one dla zgromadzonych bardziej zrozumiałe i tym mocniej trafiały one do serc słuchających ich pacjentów. DuŜo miejsca w s woich nauk ach o. Kazimierz poświęcił t wórcy bazyliki Św. Rodziny i szpitala ks. bp J. Nathanowi, którego osobę wielokrotnie stawiał za przykład tego, jak powinno się myśleć o cierpiącym człowieku i czynić dobro. Słowa o. Kazimierza przeznaczone były równieŝ do ludzi, którzy na co dzień opiekują się chorymi i od których w duŝym stopniu zaleŝy, w jaki sposób chory niesie swój krzyŝ cierpienia i choroby. Po Mszy Świętej, która odbywała się w intencji SM Joachimy ze Zgromadzenia Sióstr NPNMP, pacjenci obdarowali o. Kazimierza bukietem kwiatów i serdecznymi podziękowaniami za udzielone nauki. Na zakończenie rekolekcji o. Kazimierz opowiedział ciekawą i tragiczną historię krzyŝa misyjnego, którym udzielił on zgromadzonym błogosławieństwa. Dar cierpienia to rozszerzenie horyzontu, bardziej wszechstronne wnikniecie w to, czym jest Ŝycie i Bóg, czym są Ŝyjące istoty. (red.)

18 ZYGZAK str. 18 Jak długo sięgamy pamięcią wstecz, to zawsze na terenie szpitala były psy i koty. Ich obecność moŝna było traktować róŝnie, ale faktem jest, Ŝe przez te lata nigdy, powtarzamy; nigdy, Ŝaden pies nie zrobił nikomu krzywdy. Gdy funkcjonował jeszcze w strukturach szpitala ogród, to tych psów było nawet po kilka. śywiły się odpadkami z kuchni i pilnowały tego gospodarstwa. W końcowej fazie likwidacji ogrodu większość z nich uśpiono. Na koniec pozostał tylko jeden - Tarzan. Gdy juŝ całkowicie zlikwidowano gospodarstwo ogrodnicze, to ten pies jeszcze przez jakiś czas pilnował pozostałości po nim, później jakaś dobra dusza przeniosła go do szpitala i odtąd był towarzyszem portierów i maskotką pacjentów. To oni dbali by był ona syty i zadbany. Z polecenia byłego dyrektora szpitala p. mgr inŝ. Machelskiego zrobiono nawet dla niego budę i pies jakoś Ŝył. Myślimy, Ŝe było to dobre zarówno dla zwierzęcia jak i dla ludzi. Za odrobinę poŝywienia wywdzięczał się tym co pies moŝe zrobić dla człowieka, czyli przyjaźnią. RównieŜ pracował, bo np. był towarzyszem portierów w ich nocnych obchodach terenu szpitala. MoŜe nie był zbyt bojowy, ale samą swoją obecnością dodawał otuchy w czasie kontrolowania ciemną nocą rozległego terenu szpitala. Pies i człowiek, to juŝ silna ekipa, która w dodatku wzajemnie dodaje sobie otuchy. Tarzan spełniał poŝyteczną rolę i w inny sposób - był maskotką dla wielu pacjentów szpitala. Maskotką hołubioną, rozpieszczaną i bardzo lubianą. Dla niektórych z nich pierwszą rzeczą, od której rozpoczynali dzień, to było nakarmienie i pogłaskanie psa. Tarzan miał teŝ swoje śmieszne strony, jak np. śpiewanie do wtóru sygnaturce z wieŝy kościoła, a poniewaŝ miał bardzo czułe na muzykę ucho więc wychodziło mu to lepiej niŝ niejednemu śpiewakowi. Czasem zastanawialiśmy się czy nie moŝna by go sfilmować w tym momencie i wysłać tego materiału do jakiegoś programu rozrywkowego, chociaŝby do Śmiechu warte. Miał Tarzan teŝ swoje słabostki np. nie lubił motoryzacji i nierzadko zaciekle ścigał samochody czy motocykle, nie robił jednak nikomu krzywdy. Nie zdarzyło się teŝ nigdy, by zagroził człowiekowi. Dał się zawsze pogłaskać, choć być moŝe tego nie lubił, ale zaakceptował niepisany układ w jakim się znalazł i wypełniał go bez zastrzeŝeń. Jeszcze raz podkreślamy fakt, Ŝe pomimo tego, Ŝe na terenie szpitala przebywa codziennie sporo ludzi: dzieci i dorosłych, to nigdy ze strony tego psa nie było dla nich Ŝadnego zagroŝenia. Okazało się jednak, Ŝe ktoś takiego teoretycznego zagroŝenia się dopatrzył. MoŜe przeszkadzało mu, Ŝe Tarzan od czasu do czasu zaszczekał, ale co pies ma Syn mleczarza poszedł do wojska. Po tygodniu pisze list do ojca; - Tato, tu jest cudownie, moŝna się wylegiwać w łóŝku do szóstej. Sędzia do oskarŝonego. - Czy przyznaje się pan do winy? - Nie, Wysoki Sądzie. Mowa mojego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, Ŝe jestem niewinny Dwie kobiety czekając pod bramą nieba opowiadają sobie o swoim Ŝyciu. - Dobrze wiedziałam, Ŝe mąŝ mnie zdradza! Pewnego dnia wróciłam wcześniej z pracy i zastałam go bardzo zdenerwowanego. Wyraźnie czułam, Ŝe ta kobieta musi robić - piać jak kogut, czy śpiewać jak kanarek. W naturze psa leŝ, by sobie trochę poszczekać. W końcu pilnował szpitala, szczególnie w nocy i czasami ostrzegał o zagroŝeniu - taka była jego rola. Za swoją pracę i za to, Ŝe był Ŝyczliwy ludziom, odpłacili mu oni największą niewdzięcznością, bo zabili go. Jakiś czas temu, ku rozpaczy wielu osób spośród personelu szpitala i pacjentów, został on uśpiony. Być moŝe jest to oznaka tego, Ŝe szpital schodzi na psy, to psa w nim juŝ nie potrzeba. Hieronim ŚLIWIŃSKI być w moim domu! Zaczęłam jej szukać od sypialni, poprzez strych, szafy, garaŝ, piwnicę Tak biegałam, Ŝe aŝ dostałam zawału serca i umarłam! - Głupia, trzeba było zajrzeć do zamraŝarki! Wtedy obie byłybyśmy Ŝywe! Idzie przez puszczę misjonarz i nagle w krzakach słyszy podejrzany trzask. PrzeraŜony klęka i modli się - BoŜe, niech to zwierzę będzie miało chrześcijańskie nastawienie. Nagle zza krzaków wyskakuje lew, klęka i modli się - BoŜe, pobłogosław ten posiłek, który zaraz będę spoŝywał!

19 ZYGZAK str. 19 BRANICE, 15 WRZESIEŃ 2001 ROKU. SOBOTA. Wstałem do W WC do muszli klozetowej odsikałem się. Opłukałem dłonie wodą ciepłą i zimną. Prześcieliłem pościel szpitalną, na której spałem. Ubrałem skarpety nowe czyste oraz Adidasy. Pocałowałem w usta Lidię Wenedę. Zjadłem dwa ząbki czosnku niedźwiedziego. Do 8.00 wypiłem 1l herbaty Madras. Na Śniadanie zjedliśmy po kanapce uwięzionych (chleba śytniego z dŝemem truskawkowym). Zmieniłem wodę w butelce 1,5 litrowej. Na terenie Szpitala Branickiego zwróciłem naturze co jej i podtarłem papierem toaletowym Szarym z rolki mojej prywatnej Janusza Hoffmana Zjadłem kilka gron z Jarzębiny czerwonej (sorbus aucuparia). W łazience wyszczotkowałem zęby pastą do zębów i szczoteczką do zębów plastikową i opłukałem jamę ustną ciepłą i zimną (hartującą) wodą +4 o C. Niebo jest bezchmurne i słońce bez przeszkód świeci na Dobrych i tych Złych. Jestem nie ogolony. Do 9.05 posmarowałem maścią Lorinden C wykwity na skórze. Naświetlam Słońcem podudzia. W krzakach zrobiłem seks zastępczy z powodu braku śony lub jakiejś prostytutki. Udał się szczyt. Zjadłem Jarzębinę czerwoną (sorbus aucuparia)l + mleko (Ca czyli wapń z mleka). Orgazm pewny. Jak będę tak robił to mogę się odrodzić jako ryjąca ziemię DŜdŜownica. Taka, jaka spadła na Mnie Janusza z Nieba. Muszę tutaj czekać Wiosny aŝ się oŝenię i odzyskam wyobraźnię. MoŜe teŝ odzyskam pamięć. Chmury przykryły Słońce i zrobiło się pochmurno. Zeszyt się trochę zepsuł (podniszczył na szwie), tak Ŝe musiałem skleić taśmą klejącą na szwie. Jest Sobota (szabat z hebrajskiego), po niemiecku Samstag, a po angielsku Saturday. Zjadłem baldachogrono Jarzębiny czerwonej (sorbus aucoparia) i kilka gron Głogu dwuszyjkowego. Te grona to Witamina C-forte, która reaguje z wapniem. Do srogi zbój Andrzej R. chciał Mi zrabować pieniądze Moje. Dostanie po Moim Trupie - kanalia niebezpieczna. Dłubałem przez chwilę w Moim Nochalu (nosie). Dzwoni dzwon świętojański - Grób Pański. Kościelny dzwon. Kręcą się Policjanci Dewa i bardzo niebezpieczni Ludzie (istoty). Nadają samochody i traktory. Odsikałem się w krzakach i odpocząłem pod Jesionem wyniosłym (fraxinus excelsior). Pochłodniało. Do wróciłem na oddział. Zaparzyłem 1l tararaka (herbaty Madras ), a Pani Joli chce się rzygać. Do piłem tararaka herbaty Madras. Piłem z 1/2l kubka glinianego. Pani H. G. zrobiła korytarz do czysta rękoma niewolników szpitalnych - uwięzionych skazańców zrobiła korytarz. Do zjadłem dwa ząbki Czosnku. Czosnek zapiłem zimną wodą z butelki. Do zgoliłem zarost szyi i twarzy maszynką dwuostrzową i uŝyłem kremu do golenia Pollena lider. Przodownik polski. UŜyłem pędzla do golenia polskiego dość trwałego (juŝ kilka lat i zim słuŝy) oraz ciepłej i zimnej +4 stopnie Celsjusza. Ciśnienie wody 3 atmosfery w rurze. Woda do rury pompowana jest technikami ze studni Artezyjskiej do wieŝy ciśnień, a następnie zasila sieć wodną szpitala Psychiatrycznego. W wannie cieplej wody wykąpałem się ciepłą wodą oraz gąbka i mydłem białym pachnącym perfumami. Na dodatek uŝyłem szamponu z czarnej Rzodkwi, celem oczyszczenia ze Złych Mocy i brudu Ciała Swego. Ubrałem fakirki celem oczyszczenia ze złogów kanałów energetycznych i ich sploty w podeszwie pięt obu Mojego Ciała (formy ludzkiej). W Sanskrycie Forma to Jidam. Ubrałem czapkę bawełnianą czarną z bawełny lub wełny 100% celem ochrony przed Złymi Duchami zwanymi w Buddyzmie Demonami, które szkodzą Ludzkim Istotom celem wyŝycia się, a bazą wypadową Mają na Planecie w Kosmosie zwanej Rahulą. Wieją Mi Januszowi do Uszu i tępią Mnie Janusza róŝne Cywilizacje Kosmiczne z róŝnych Epok i róŝnych Miejsc Kosmosu celem wyspowiadania Mnie Dewę Krysznę (Janusza), a następnie Uśmiercenia. RóŜni Gangsterzy i Ośmiornice - Mafie usiłują Mnie zniszczyć Gospodarczo ( ekonomicznie ), choć juŝ niewiele Mam w wyniku wielokrotnego Obłędu. Do czego doprowadzają Mnie Janusza Elektorzy i Elektorki brandenburskie i Sowieci i Moja Własna negatywna Karma (czyny). To ostatnie najbardziej. Do starą szczoteczką do zębów oraz zimną wodą oczyściłem stare jedyne Adidasy, aby nie brudzić podłogi. Do 12:52 zjadłem dwa śurki (zupy) na boczku Wieprzowym uprzednio błogosławiąc oraz makaron z gulaszem Wieprzowym teŝ błogosławiąc Istoty, które oddały śycie nie z własnej woli, abym Mógł śyć (wieprze i ziarna pszenicy) oraz Rolników kochanych cięŝko pracujących tu na Ziemi na bochenek chleba. Do na Obiad zjedliśmy smacznie, a po tym niosłem baniaki po schodach i ze śmietnika zjadłem podgniłą brzoskwinię oraz liście mniszka lekarskiego (taraxinalum officinale). SłuŜą one do uleczenia i uzdrowienia wątroby i dróg Ŝółciowych i woreczka śółciowego. Do wytarłem do sucha lamperie na Schodach. Wytarłem (Ciąg dalszy na stronie 20)

20 ZYGZAK str. 20 PYCHOTKA CIASTO Składniki: - mąka - 40dag - Ŝółtka margaryna - 20dag - cukier puder - 16dag - śmietana - 3 łyŝki - proszek do pieczenia - 1 łyŝeczka - powidło - orzechy Mąkę i proszek przesiać, dodać margarynę, posiekać noŝem, dodać przesiany cukier, Ŝółtka i śmietanę. Zagnieść ciasto. PIANA Składniki: - białek cukier - 20dag - mąka ziemniaczana - 1 łyŝeczka Wykonanie: Ubić z białek pianę, utrwalić cukrem, dodać przesianą mąkę lekko mieszając. Ciasto podzielić na dwie części. Na pierwszą część wylać połowę piany oraz posypać połową pokrojonych orzechów. Upiec. Na drugą część wylać drugą połowę piany oraz posypać resztą pokrojonych orzechów. Upiec. PrzełoŜyć masą. MASA Składniki: - Ŝółtka cukier - 20dag - mleko - 1/2 l - mąka ziemniaczana - 6 płaskich łyŝek - masło - 1 kostka Wykonanie: Mąkę ziemniaczaną rozmieszać z niewielką ilością mleka. Resztę mleka zagotować, dodać utarte Ŝółtka oraz ro zmieszaną mąkę ziemniaczaną. Ostudzić. Masło rozetrzeć i dodawać po łyŝce ostudzonej masy, utrzeć. Kolejność warstw (od dołu) 1. I placek 2. masa 3. II placek (Ciąg dalszy ze strony 19) Schody Oddziałowe z lastriko. Vermopem. Dobrze zmywa, ale źle chłonie wodę i nie nadaje się do wycierania, bo za twardy jest i niedopracowany technicznie. Coś w nim jest za cienko i za luźno utkane. Jest tutaj wymagana tkanina bardziej gruba i gęsta. Do przyniosłem 1/2 kurczaka pieczonego (koguta lub kurę) Panu Serce Proletariatu K. S. oraz zjadłem za 50 groszy gałkę lodu cytrynowego. Dzięki uprzejmości Serca Proletariatu K. S. obgryzłem z głodu kości kurczaka pieczonego, oraz wrzuciłem do kosza na Śmieci, który codziennie opróŝniam i przenoszę 10 KG przez 600 mb do stalowego Kontenera. Nikt w tym Mi nie pomaga tylko ze Mnie się śmieją, a Ja Janusz cierpię Katusze psychiatryczne i nikt nic w tej Materii nic nie robi, tylko wyszydzają Mnie Janusza śelaznego Wiśniewskiego. Tak samo jak 2000 lat temu wyszydzały Mnie na krzyŝu Córki Koryntu i róŝne Prostytutki. Teraz umierają na HIV, AIDS i się śmieją z tego, a Obracają się na Cmentarzu w proch (humus) ziemi i nic poza tym i krąŝą a la Bardo. Parzę zioła zebrane przez Siebie: Liście Wierzby kruchej i kwiat Krwawnika wyśmienity lek na Hemofilię i Białaczkę. Popijam z kubka ceramicznego (glinianego) z polewą brązową i uchwytem, a Andrzej P. coś kombinuje. Morderca Księdza Jerzego Popiełuszki pod paragraf 22. Czuję się zagubiony w Świecie zepsutym i obłudnym jak Noc i Cmentarz. Jest to pewien rodzaj zapłaty karmicznej za uczynione zło przez Ludzi Mnie Januszowi i Mojej Matuchnie Wdowie biednej przez zepsuty Rodzaj Ludzki. Czuję się zagubiony w Świecie Obłudy i zwyczajnego Chamstwa oraz Arogancji pośród zwyczajnych Kryminalistów i róŝnego rodzaju złoczyńców i Złodziei i Rozbójnikowi niezwaŝających na nic i na Nikogo. Jest to rodzaj zemsty na Mnie i Mojej Rodzinie najbliŝszej celem upokorzenia Mnie i zniszczenia. Obcinałem komuś paznokcie, lub Sobie. Czas mija bezpowrotnie i nic i Nikt ani Ŝadna moc nie wróci przeszłości. Dalej informacji o tym dniu brak. Janusz HOFFMAN PRZEPIS OD PRZYJACIÓŁ Skład redakcji: Hieronim Śliwiński, Wojciech Promiński, Janusz Hoffman Współpraca: EWA, Andrzej Kozdryk, M. Krzanowska i inni Adres redakcji: Redakcja miesięcznika ZYGZAK Pracownie Rehabilitacyjne Z OL ul. Szpitalna BRANICE tel. wew. 420

Podziękowania naszych podopiecznych:

Podziękowania naszych podopiecznych: Podziękowania naszych podopiecznych: W imieniu swoim jak i moich rodziców składam ogromne podziękowanie Stowarzyszeniu za pomoc finansową. Dzięki działaniu właśnie tego Stowarzyszenia osoby niepełnosprawne

Bardziej szczegółowo

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com Raport o kursie Strona 0 Raport o kursie Marcin Tereszkiewicz Raport o kursie Strona 1 Oczyszczanie Umysłu Oczyść swój umysł aby myśleć pozytywnie i przyciągać to czego chcesz Raport o kursie Strona 2

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić Tekst zaproszenia Tekst 1 Mamy zaszczyt zaprosić Sz.P. Na uroczystość PIERWSZEGO PEŁNEGO UCZESTNICTWA WE MSZY ŚIĘTEJ Naszej córki Leny Kardas która odbędzie się dnia 5 maja 2015o godz. 9.30 w kościele

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Przed podróŝą na Litwę

Przed podróŝą na Litwę Przed podróŝą na Litwę Źródło: http://www.hotels-europe.com/lithuania/images/lithuania-map-large.jpg BirŜai to niewielkie miasto litewskie wyznaczone jako miejsce kolejnego, juŝ piątego spotkania przedstawicieli

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

W związku z duŝym zainteresowaniem noworocznym treningiem rozwoju osobistego postanowiliśmy zorganizować II edycję treningu: Start:1 marzec

W związku z duŝym zainteresowaniem noworocznym treningiem rozwoju osobistego postanowiliśmy zorganizować II edycję treningu: Start:1 marzec W związku z duŝym zainteresowaniem noworocznym treningiem rozwoju osobistego postanowiliśmy zorganizować II edycję treningu: Start:1 marzec Trening rozwoju osobistego przez Internet Chcesz zmienić swoje

Bardziej szczegółowo

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Czasem źle postępujemy Przez moje złe czyny (grzechy) inni ludzie się smucą, a czasami nawet płaczą. Moje złe czyny brudzą serce. Serce staje się brudne

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania.

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. DOBRE MANIERY DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. GRZECZNOŚĆ: dobre maniery i taktowne zachowanie. Dobre maniery świadczą o szacunku

Bardziej szczegółowo

Dorota Sosulska pedagog szkolny

Dorota Sosulska pedagog szkolny Czasem zapominamy o prostych potrzebach, które dzieci komunikują nam na co dzień. Zapraszam więc wszystkich dorosłych do zatrzymania się w biegu, pochylenia się nad swoimi pociechami i usłyszenia, co mają

Bardziej szczegółowo

Wolontariat w Małopolsceszanse

Wolontariat w Małopolsceszanse Wolontariat w Małopolsceszanse i wyzwania Wolontariat w Polsce...od czynu społecznego do.. Ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności poŝytku publicznego i o wolontariacie I mamy jeszcze Wolontariat

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.

Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. 2/2009 10.04.2007 r. Dobry Promyk Słońca Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi. JAN PAWEŁ II W t y m n u m

Bardziej szczegółowo

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette)

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette) MODLITWY BLOG MOTYWACYJNY www.leonette.pl Panie, Ty wiesz o najsłodszych mych wspomnieniach, Panie, Ty wiesz o największych mych marzeniach, Panie, Ty wiesz czego dzisiaj tak żałuję, Panie, Ty wiesz czego

Bardziej szczegółowo

PRZEGOŃ JESIENNY SMUTEK!

PRZEGOŃ JESIENNY SMUTEK! PRZEGOŃ JESIENNY SMUTEK! Jesień to niełatwy czas dla naszego samopoczucia mała ilość słońca i krótki dzień nie wpływają na nas pozytywnie. Co zatem zrobić, aby nie tracić energii i nie popadać w stany

Bardziej szczegółowo

RELACJE Z PIENIĘDZMI

RELACJE Z PIENIĘDZMI RELACJE Z PIENIĘDZMI Zapewne sprawdziłaś już w quizie, kim jesteś w relacji z pieniędzmi. Chomikiem? Strusiem? Motylem? Czy Mikołajem? Każda z tych osobowości ma swoje słabe i mocne strony: CHOMIK ma przymus

Bardziej szczegółowo

Myśl o mnie, a Ja będę myślał o twoich potrzebach. (Jezus)

Myśl o mnie, a Ja będę myślał o twoich potrzebach. (Jezus) Myśl o mnie, a Ja będę myślał o twoich potrzebach. (Jezus) DZIEWI PRÓB JEZUSA Nowenna z Kunegund Siwiec FLOS CARMELI POZNA 2015 NOWENNA ze Suebnic Bo Kunegund Siwiec WPROWADZENIE W trakcie II wojny światowej

Bardziej szczegółowo

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia polski-polski

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia polski-polski Życzenia : Ślub Gratulujemy! Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze! Gratulujemy! Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze! młodej parze Gratulacje i najlepsze życzenia w dniu ślubu! Gratulacje i najlepsze

Bardziej szczegółowo

nauczyciele, doceniając wartość programu i widząc jego efekty, realizują zajęcia z kolejnymi grupami dzieci.

nauczyciele, doceniając wartość programu i widząc jego efekty, realizują zajęcia z kolejnymi grupami dzieci. Program Przyjaciele Zippiego to międzynarodowy program promocji zdrowia psychicznego dla dzieci w wieku 5-8 lat, który kształtuje i rozwija umiejętności psychospołeczne u małych dzieci. Uczy różnych sposobów

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

Najwspanialsza mądrość to poznanie samego siebie

Najwspanialsza mądrość to poznanie samego siebie Podsumowanie panelu zajęć w ramach Projektu w zakresie uzyskanych rezultatów jakościowych Badaniu wstępnemu poddano 143 osoby, zaś badaniu końcowemu 96 osób. Cel badania Ocena wpływu procesu aktywizacji

Bardziej szczegółowo

SP Klasa V, Temat 17

SP Klasa V, Temat 17 Narrator: Po wielu latach od czasu sprzedania Józefa do Egiptu, w kraju Kanaan zapanował wielki głód. Ojciec Józefa Jakub wysłał do Egiptu swoich synów, by zakupili zboże. Tylko najmłodszy Beniamin pozostał

Bardziej szczegółowo

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia chiński-polski

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia chiński-polski Życzenia : Ślub 祝 贺, 愿 你 们 幸 福 快 乐, 天 长 地 久 Gratulujemy! Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze! młodej parze 致 以 我 对 你 们 婚 姻 真 诚 的 祝 福 Gratulacje i najlepsze życzenia w dniu ślubu! młodej parze 恭 喜 喜 结

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do ciebie mówią zwłaszcza wtedy, kiedy się do nich modlisz. Ich subtelny głos, który dociera do nas w postaci intuicyjnych odczuć i myśli ciężko usłyszeć w

Bardziej szczegółowo

ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU

ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU JAN PAWEŁ II ORĘDOWNIK RODZINY NASZA SPOŁECZNOŚĆ SZKOLNA ŁĄCZY SIĘ Z TYMI SŁOWAMI PAMIĘTAMY 27 kwietnia 2015 roku odbył się w naszej

Bardziej szczegółowo

PROGRAMY PROFILAKTYKI MŁODZIEŻOWEJ

PROGRAMY PROFILAKTYKI MŁODZIEŻOWEJ PROGRAMY PROFILAKTYKI MŁODZIEŻOWEJ Nazwa Kierownik Miejsce realizacji Liczba i rodzaj odbiorców Okres realizacji Rok szkolny 2009/2010 Osiągane cele SPRAWOZDANIE Z PROJEKTU PROFILAKTYCZNEGO PROGRAM PROFILAKTYCZNY

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

30 Najskuteczniejszych Afirmacji Pieniędzy i Bogactwa. Mark Hubert Kamerton Skuteczne Afirmacje www.skuteczneafirmacje.com

30 Najskuteczniejszych Afirmacji Pieniędzy i Bogactwa. Mark Hubert Kamerton Skuteczne Afirmacje www.skuteczneafirmacje.com 30 Najskuteczniejszych Afirmacji Pieniędzy i Bogactwa Mark Hubert Kamerton Skuteczne Afirmacje www.skuteczneafirmacje.com Witaj. Chciałbym dzisiaj podzielić się z Tobą moim kilkunastoletnim doświadczeniem

Bardziej szczegółowo

Pultusk24 Walentynkowe wiersze

Pultusk24 Walentynkowe wiersze Walentynka nr 1 To nasze pierwsze Walentynki po ślubie, a ja to święto niesłychanie lubię. W dniu zakochanych 14 lutego Zdarzyć się może coś wyjątkowego. Składam Ci więc Mężu z serca wprost życzenia, by

Bardziej szczegółowo

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom.

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera. Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

CIEMNA NOC CIEMNA NOC DUSZY DUSZY. Depresja a kryzys duchowy oczami psychiatry. Gerald G. May. Przełożyła Katarzyna Gdowska

CIEMNA NOC CIEMNA NOC DUSZY DUSZY. Depresja a kryzys duchowy oczami psychiatry. Gerald G. May. Przełożyła Katarzyna Gdowska Gerald G. May CIEMNA NOC CIEMNA NOC DUSZY DUSZY Depresja a kryzys duchowy oczami psychiatry Przełożyła Katarzyna Gdowska WYDAWNICTWO WAM KSIĘŻA JEZUICI WPROWADZENIE Nasza reakcja współczucia i słusznego

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

prof. Katarzyna Olbrycht, Uniwersytet Śląski O Janie Pawle II (fragm.)

prof. Katarzyna Olbrycht, Uniwersytet Śląski O Janie Pawle II (fragm.) Wychowanie do wartości odbywa się głównie poprzez kontakt z autorytetami, naśladowanie wzorów, obserwowanie konkretnych przykładów uosabiających te wartości. prof. Katarzyna Olbrycht, Uniwersytet Śląski

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

Łatwiej pomóc innym niż sobie

Łatwiej pomóc innym niż sobie Łatwiej pomóc innym niż sobie Spośród wszystkich chorób nowotwory wywierają najsilniejszy wpływ na psychikę człowieka. Fazy przeżywania, adaptacji do choroby, ich kolejność i intensywność zależy od wielu

Bardziej szczegółowo

zdrowia Zaangażuj się

zdrowia Zaangażuj się Ochrona Twojego zdrowia Zaangażuj się Niniejszy projekt jest finansowany przez Ochrona Twojego zdrowia Zaangażuj się www.oha.com 1. Zainteresuj się ochroną swojego zdrowia. Jeśli masz pytania lub wątpliwości

Bardziej szczegółowo

KONKURUJEMY? tekst: Danuta TERPIŁOWSKA

KONKURUJEMY? tekst: Danuta TERPIŁOWSKA Dlaczego KONKURUJEMY? tekst: Danuta TERPIŁOWSKA Czym jest konkurencja, dlaczego się jej boimy, dlaczego z niej korzystamy i dlaczego w ogóle konkurujemy? Konkurencja to nic innego, jak brak wiary w siebie,

Bardziej szczegółowo

PROGRAM WYCHOWAWCZY KLASY V SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZAWADCE OSIECKIEJ

PROGRAM WYCHOWAWCZY KLASY V SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZAWADCE OSIECKIEJ PROGRAM WYCHOWAWCZY KLASY V SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZAWADCE OSIECKIEJ Tematy i zagadnienia (cele edukacyjne) 1. Wybór samorządu klasowego prawa i obowiązki ucznia -kształtowanie postaw patriotycznych i świadomości

Bardziej szczegółowo

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają.

Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. Modlitwa ciągła nieustająca dopomaga do działania we wszystkim w imieniu Pana Jezusa, a wtenczas wszystkie zwroty na siebie ustają. /Matka Celina Zapiski -17.VI.1883r./...dziecko drogie, chcę ci objaśnić...ogólną

Bardziej szczegółowo

KOMUNIKOWANIE SIĘ sztuka i umiejętność

KOMUNIKOWANIE SIĘ sztuka i umiejętność KOMUNIKOWANIE SIĘ sztuka i umiejętność 1. ISTOTA I ZNACZENIE KOMUNIKOWANIA SIĘ 2. PROCES KOMUNIKOWANIA SIĘ 3. STYLE KOMUNIKOWANIA SIĘ 4. PRZESZKODY W KOMUNIKOWANIU SIĘ 1.ISTOTA I ZNACZENIE KOMUNIKOWANIA

Bardziej szczegółowo

ANKIETA. Poniżej umieszczona została ankieta dotyczącą Twojego zdrowia oraz samooceny. Ankieta składa się z czterech krótkich części.

ANKIETA. Poniżej umieszczona została ankieta dotyczącą Twojego zdrowia oraz samooceny. Ankieta składa się z czterech krótkich części. ANKIETA Poniżej umieszczona została ankieta dotyczącą Twojego zdrowia oraz samooceny. Ankieta składa się z czterech krótkich części. Bardzo proszę, abyś czytał/a uważne i udzielił/a odpowiedzi na wszystkie

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

ŚWIĘTY JÓZEFIE, OPIEKUNIE RODZIN. 30-dniowe nabożeństwo do świętego Józefa. tel. 618 529 293; www.karmelici.info e-mail poznan@karmelicibosi.

ŚWIĘTY JÓZEFIE, OPIEKUNIE RODZIN. 30-dniowe nabożeństwo do świętego Józefa. tel. 618 529 293; www.karmelici.info e-mail poznan@karmelicibosi. ŚWIĘTY JÓZEFIE, OPIEKUNIE RODZIN 30-dniowe nabożeństwo do świętego Józefa tel. 18 529 293; www.karmelici.info e-mail poznan@karmelicibosi.pl okładka.indd 1 2015-03-03 08:10:05 Alicja Maksymiuk ŚWIĘTY JÓZEFIE,

Bardziej szczegółowo

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA Pochwała jest jednym z czynników decydujących o prawidłowym rozwoju psychicznym i motywacyjnym dziecka. Jest ona ogromnym bodźcem motywującym dzieci do działania oraz potężnym

Bardziej szczegółowo

Jak motywować uczniów do nauki

Jak motywować uczniów do nauki Jak motywować uczniów do nauki Właściwa nagroda/ pochwała zawiera konkretne i precyzyjne informacje, które dokładnie wskazują, co dziecko osiągnęło, w czym się poprawiło docenianie nie tylko końcowego

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami.

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami. Współczesne przedszkola są otwarte na potrzeby rodziców i dzieci, dlatego też podejmują wiele inicjatyw i działań własnych, których celem jest podnoszenie jakości pracy placówki, a co za tym idzie podniesienie

Bardziej szczegółowo

CREDO. Materiały dla animatorów muzycznych na rekolekcje. Warszawa, 2010

CREDO. Materiały dla animatorów muzycznych na rekolekcje. Warszawa, 2010 Materiały dla animatorów muzycznych na rekolekcje CREDO Warszawa, 2010 I dzień Zwiastowanie W: Jahwe, ja wiem, jesteś tu (176) Ty BoŜe wszystko wiesz (516) Wstanę i pójdę dziś D: Składamy Ci Ojcze (824)

Bardziej szczegółowo

Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House

Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House Spis treści Wprowadzenie 3 Grupy dla rodziców 4 Dzień dla azjatyckich mam 5 Time4Us 6 Grupa rodziców w żałobie 8 Dzień Dziadków w Żałobie 9 Smartinies 10 Time4Us2

Bardziej szczegółowo

WYMAGANIA EDUKACYJNE W ZAKRESIE IV KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ. Zaproszeni przez Boga z serii Drogi przymierza

WYMAGANIA EDUKACYJNE W ZAKRESIE IV KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ. Zaproszeni przez Boga z serii Drogi przymierza WYMAGANIA EDUKACYJNE W ZAKRESIE IV KLASY SZKOŁY PODSTAWOWEJ Zaproszeni przez Boga z serii Drogi przymierza Wymagania edukacyjne śródroczne Ocena celująca Ocenę celującą przewiduję dla uczniów przejawiających

Bardziej szczegółowo

Czcigodny KsięŜe Janie!

Czcigodny KsięŜe Janie! Czcigodny KsięŜe Janie! Smutna jest dziś nasza grupa, smutna nasza dola, Ŝe Cię los kapłański w inne strony woła. Dawałeś nam swą mądrość. Dzieliłeś z nami serce. Wskazywałeś cierpliwie co dobre i piękne.

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

M Ą D R O Ś Ć N O C Y

M Ą D R O Ś Ć N O C Y K H E N C Z E N T H R A N G U R I N P O C Z E A SONG FOR T H E K I NG Od pewnego czasu Gampopa miewał wiele dziwnych i żywych snów. Udał się więc do Milarepy po radę. Ten odpowiedział mu: Jesteś wielkim

Bardziej szczegółowo

Prośby dziecka według Korczaka. Marta Gerlach-Malczewska psycholog

Prośby dziecka według Korczaka. Marta Gerlach-Malczewska psycholog Prośby dziecka według Korczaka Marta Gerlach-Malczewska psycholog Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony. Wymuszanie w

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein)

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein) Wiesław Ozga TreningAntystresowy.pl Afirmacje - modlitwa dziękczynna Powinniśmy wiedzieć czego chcemy, widzieć to, cieszyć się i z wielką wdzięcznością dziękować Bogu za to, że nasz doskonały plan staje

Bardziej szczegółowo

Atmosfera jasnego szczęścia, oto czego duszy dziecięcej potrzeba. W niej żyje i rozwija się dla Boga. św. Urszula Ledóchowska

Atmosfera jasnego szczęścia, oto czego duszy dziecięcej potrzeba. W niej żyje i rozwija się dla Boga. św. Urszula Ledóchowska Atmosfera jasnego szczęścia, oto czego duszy dziecięcej potrzeba. W niej żyje i rozwija się dla Boga. św. Urszula Ledóchowska ATMOSFERA: - klimat społeczny, psychospołeczny - dotyczy tego, jak członkowie

Bardziej szczegółowo

MARZEC / KWIECIEŃ 2009 r. DRODZY RODZICE!!!

MARZEC / KWIECIEŃ 2009 r. DRODZY RODZICE!!! MARZEC / KWIECIEŃ 2009 r. Gazetka Nr 4 Przedszkola Samorządowego Nr 1 w Tomaszowie Lubelskim DRODZY RODZICE!!! JUś CZAS ZAPISAĆ DZIECKO DO PRZEDSZKOLA... Zapisy dzieci na rok szkolny 2009/2010, trwają

Bardziej szczegółowo

Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za kilka miesięcy. znów spotkamy się razem.

Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za kilka miesięcy. znów spotkamy się razem. PoŜegnanie zimy" Ani się spostrzec moŝna, jak ten czas ucieka, jak na niebie, coraz później wieczór się zaczyna. To oznacza, Ŝe zimą trzeba poŝegnać! Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za

Bardziej szczegółowo

RADA SZKOLENIOWA. Temat: Dziecko z niską samooceną (z niskim poczuciem własnej wartości).

RADA SZKOLENIOWA. Temat: Dziecko z niską samooceną (z niskim poczuciem własnej wartości). RADA SZKOLENIOWA Temat: Dziecko z niską samooceną (z niskim poczuciem własnej wartości). Samoocena to wyobrażenienatemattego,kimiczymjesteśmy, a więc postrzeganie samego siebie. Poczucie własnej wartości

Bardziej szczegółowo

RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA

RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA Szkoła nasza włączyła się do ruchu szkół promujących zdrowie. Rozpoczynając tę pracę chcemy zapytać pracowników o sprawy dotyczące ich zdrowia, samopoczucia i stylu życia.

Bardziej szczegółowo

Nowenna do św. Charbela

Nowenna do św. Charbela Nowenna do św. Charbela Modlitwa do odmawiania każdego dnia O dobry, miłosierny i najukochańszy Boże, z głębi serca, z pokorą wobec Ciebie pragnę moją modlitwą wyrazić wdzięczność za wszystko co otrzymałem

Bardziej szczegółowo

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości.

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Lectio Divina Rz 6,15-23 1. Czytanie Prowadzący: wezwijmy Ducha św.: Przybądź Duchu Święty... - weźmy do ręki Pismo św.. - Słuchając jak w Kościele śledźmy tekst, aby usłyszeć, co chce nam dzisiaj Jezus

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 14. niedziela po Trójcy Świętej

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 14. niedziela po Trójcy Świętej Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego / www.cme.org.pl / cme@cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 14. niedziela po Trójcy Świętej Główna myśl: Czyń dobrze Tekst:

Bardziej szczegółowo

Witaj, Odważ się i podejmij wyzwanie- zbuduj wizję kariery, która będzie odzwierciedleniem Twoim unikalnych umiejętności, talentów i pragnień.

Witaj, Odważ się i podejmij wyzwanie- zbuduj wizję kariery, która będzie odzwierciedleniem Twoim unikalnych umiejętności, talentów i pragnień. Witaj, Nazywam się Magdalena Kluszczyk. Jestem self-leadership coachem i coachem kariery. Wspieram ludzi w budowaniu i odkrywaniu sukcesu na własnych warunkach. Stwórz wizję kariery to pierwszy krok na

Bardziej szczegółowo

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać?

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Jan Paweł, 23.06.2016 11:06 Jedną z osób która nie ma najmniejszych co do tego wątpliwości, jest Chorwatka Miriam, która od 24 czerwca 1981 roku spotyka się z Matką

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Co to są prawa dziecka?

Co to są prawa dziecka? Prawa Dziecka Co to są prawa dziecka? Każdy człowiek jest osobą, ale żaden człowiek nie rodzi się w pełni ukształtowany. Pełnię swojej osobowości musi rozwinąć. Każdy człowiek musi odpowiednio ukształtować

Bardziej szczegółowo

* * Mój kwiatuszku, mój wspaniały. Mój jedyny, ukochany. Moje serce Ciebie chce, cierpi, kiedy nie ma cię...

* * Mój kwiatuszku, mój wspaniały. Mój jedyny, ukochany. Moje serce Ciebie chce, cierpi, kiedy nie ma cię... Najpiękniejsze sms Moje oczy Cię widziały, moje usta całowały. Moje serce pokochało, kocha i będzie kochało! Kocham Cię po prostu, kocham nieskończenie. Kocham cię najpiękniej poprzez zapatrzenie! Kocham

Bardziej szczegółowo

KRÓTKI KATECHIZM DZIECKA PRZYGOTOWUJĄCEGO SIĘ DO PIERWSZEJ SPOWIEDZI I KOMUNII ŚWIĘTEJ

KRÓTKI KATECHIZM DZIECKA PRZYGOTOWUJĄCEGO SIĘ DO PIERWSZEJ SPOWIEDZI I KOMUNII ŚWIĘTEJ KRÓTKI KATECHIZM DZIECKA PRZYGOTOWUJĄCEGO SIĘ Materiały wykorzystywane w przygotowywaniu dziecka do I Spowiedzi i Komunii świętej w Parafii Alwernia DO PIERWSZEJ SPOWIEDZI I KOMUNII ŚWIĘTEJ KRÓTKI KATECHIZM

Bardziej szczegółowo

Scenariusz montaŝu słowno-muzycznego z okazji Dnia Edukacji Narodowej ( do wykorzystania w nauczaniu zintegrowanym)

Scenariusz montaŝu słowno-muzycznego z okazji Dnia Edukacji Narodowej ( do wykorzystania w nauczaniu zintegrowanym) Opracowała: Wiesława Miśkowiec Szkoła Podstawowa w Dobrej Scenariusz montaŝu słowno-muzycznego z okazji Dnia Edukacji Narodowej ( do wykorzystania w nauczaniu zintegrowanym) Wszyscy uczniowie śpiewają

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

Rysunek: Dominika Ciborowska kl. III b L I G I A. KLASY III D i III B. KATECHETKA: mgr teologii Beata Polkowska

Rysunek: Dominika Ciborowska kl. III b L I G I A. KLASY III D i III B. KATECHETKA: mgr teologii Beata Polkowska RE Rysunek: Dominika Ciborowska kl. III b L I G I A KLASY III D i III B KATECHETKA: mgr teologii Beata Polkowska Duchu Święty przyjdź ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO DOMINIKA CIBOROWSKA KL III D MODLITWA Przyjdź

Bardziej szczegółowo

Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki.

Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki. Załącznik - Statuetki Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki. Wykonujemy na indywidualne zamówienie z zawartych w katalogu wzorów. Zmiana tekstu w cenie statuetki. Opcje statuetek do wyboru:

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

ZESPÓŁ SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NR

ZESPÓŁ SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NR ZESPÓŁ SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NR 20 w Łodzi, ul. Warecka 41 14 lutego 2008r. 28/59/2008 Nakład 100 egzemplarzy Gazeta bezpłatna Adres internetowy: www.warecka.edu.pl Spis treści: 1. Co się działo w szkole

Bardziej szczegółowo

ks. dr Marek Dziewiecki Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego MIŁOŚĆ I MAŁŻEŃSTWO

ks. dr Marek Dziewiecki Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego MIŁOŚĆ I MAŁŻEŃSTWO ks. dr Marek Dziewiecki Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego MIŁOŚĆ I MAŁŻEŃSTWO Bóg wymyślił małżeństwo i rodzinę po to, by nie być kimś jedynym, kto kocha człowieka. Katolicka nauka o małżeństwie

Bardziej szczegółowo

JAK DAWAĆ OSOBISTE ŚWIADECTWO?

JAK DAWAĆ OSOBISTE ŚWIADECTWO? JAK DAWAĆ OSOBISTE ŚWIADECTWO? 1.Naśladuj pełną pokory i słuŝebności postawę Jezusa Chrystusa. 2.Przygotuj się przez modlitwę. Proś Pana, aby był przy tobie obecny i błogosławił tych, którzy będą cię słuchać.

Bardziej szczegółowo

Olinek - ośrodek naszych marzeń

Olinek - ośrodek naszych marzeń W ośrodku, który niebawem będzie obchodził swoje czwarte urodziny, prowadzona jest Oczekiwanie na narodziny upragnionego dziecka to jedna z najpiękniejszych chwil w życiu każdej rodziny. Cud narodzin i

Bardziej szczegółowo

Ogólnie: Na ocenę celującą zasługuje uczeń, który wyraźnie wykracza poza poziom osiągnięć edukacyjnych przewidzianych dla danego etapu kształcenia.

Ogólnie: Na ocenę celującą zasługuje uczeń, który wyraźnie wykracza poza poziom osiągnięć edukacyjnych przewidzianych dla danego etapu kształcenia. KRYTERIA OCENIANIA z katechezy w zakresie I klasy szkoły podstawowej do programu nr AZ-1-01/10 i podręcznika nr AZ-11-01/10-RA-1/11 Jesteśmy w rodzinie Jezusa pod redakcją ks. Stanisława Łabendowicza Kryteria

Bardziej szczegółowo

miłość, wierność i uczciwość przed obliczem Boga dnia. o godzinie w Kościele... w... Na tą uroczystość zapraszają W.P. Rodzice i Narzeczeni

miłość, wierność i uczciwość przed obliczem Boga dnia. o godzinie w Kościele... w... Na tą uroczystość zapraszają W.P. Rodzice i Narzeczeni Wybór tekstu zaproszenia 1. Ku radości przyjaciół, za pozwoleniem najbliższych, rozpoczynają wspólna drogę życia Panna Młoda: imię i nazwisko i Pan Młody: imię i nazwisko miłość, wierność i uczciwość przed

Bardziej szczegółowo