Przygotuj się na koniec TV. analogowej. Wygraj tablet z Rozmaitościami!!! czytaj więcej na str. 7 BADANIA PSYCHOLOGICZNE KIEROWCÓW

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Przygotuj się na koniec TV. analogowej. Wygraj tablet z Rozmaitościami!!! czytaj więcej na str. 7 BADANIA PSYCHOLOGICZNE KIEROWCÓW"

Transkrypt

1 1 niezależny dwutygodnik rozdawany bezpłatnie nr 308 poniedziałek nakład 26,5 tys. egzemplarzy ISSN Wygraj tablet z Rozmaitościami!!! czytaj więcej na str. 7 Dołącz do nas: facebook.com/rozmaitosci.ostroleckie Str. 4 Przygotuj się na koniec TV Str. 11 Pospolite ruszenie bezrobotnych Nic tak ludzi nie łączy, jak wspólna sprawa. Taką okazało się biadolenie i narzekanie na dostępne lokalnie oferty pracy. Pretekstem do pospolitego ruszenia ostrołęczan w internecie okazało się niedawno opublikowane ogłoszenie na jednym z portali oraz krótki list przyszłego pracodawcy, w którym wyżalił się na bezrobotnych. I zawrzało! Str. 8 analogowej Trzy książkowe propozycje na wakacje Lato, wakacje i urlopy to czas, gdy mamy więcej czasu na czytanie. Zazwyczaj nadrabiamy wtedy lekturowe zaległości i sięgamy do przebrzmiałych już premier - albo po to, by je poznać, albo - żeby odkryć je na nowo. Str. 18 Nasz złodziejski chleb powszedni Kradzież. Jest procederem potępianym we wszystkich religiach i wszystkich kulturach. A jednak zadomowiła się wśród nas tak bardzo, że nie tylko dobrze nam się z nią żyje, ale nawet udajemy, że nie ma jej w ogóle. Dekodery do odbioru telewizji cyfrowej są już dostępne w salonie Plusa przy ul. Głowackiego 39 Od 23 lipca na terenie województwa mazowieckiego, w tym w Ostrołęce, dojdzie do wyłączenia sygnału analogowego w odbiornikach telewizyjnych. Dostępne będą już tylko cyfrowe programy emitowane przez dziesięć stacji głównych oraz trzynaście stacji doświetlających małej mocy. Aby nadal móc oglądać ulubione programy niezbędny jest dekoder DVB-T o który możesz zapytać w punkcie sprzedaży. Rywale boją się Victorii Pięściarze ostrołęckiej Victorii po raz kolejny zaprezentowali nieprzeciętne umiejętności i pokonali reprezentację Warszawy, w towarzyskim spotkaniu boksu amatorskiego 16:4. Kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Partyzantów w Wojciechowicach nie mogli narzekać na brak emocji. BADANIA PSYCHOLOGICZNE KIEROWCÓW Ostrołęka, ul. Kościuszki 18 tel psychotestymodus.pl

2 2 Fakty tygodnia 29 czerwca - 5 lipca Maturzyści się popisali Powyżej średniej krajowej zdali egzamin dojrzałości abiturienci z Ostrołęki. Centralna Komisja Egzaminacyjna ogłosiła wyniki tegorocznych matur 3 lipca. W I Liceum Ogólnokształcącym zdali wszyscy, którzy podeszli do egzaminu. W drugim i trzecim liceum wymaganego minimum punktów nie osiągnęło po dwóch maturzystów (w obu szkołach zdawalność wyniosła 99,1 proc.). Przeciętna tak zwana zdawalność w Polsce wyniosła w tym roku 81,1 proc., a na Mazowszu 81,05 proc. Tymczasem w Ostrołęce abiturientów, którzy zdali maturę było 82,13 proc. czyli wyraźnie powyżej średniej krajowej i wojewódzkiej. Na średnią zdawalność w Ostrołęce złożyły się również wyniki egzaminów maturalnych w ostrołęckich szkołach zawodowych, w których edukacja kończy się egzaminem dojrzałości. ZSZ nr 1-63,59 proc; ZSZ nr 2-66,7 proc; ZSZ nr 3 (technikum) - 74,12 proc.; ZSZ nr 3 (liceum) - 59,18 proc; ZSZ nr 4-61,4 proc. Kto i za co mści się na księdzu Tyszce? Gdy pojawiły się pogłoski, że odejdzie z Ostrołęki, ktoś spalił mu samochód. Gdy przeszedł do innej parafii, spłonął jego dom w Tyszkach-Nadborach w gminie Czerwin, gdzie organizował wyjazdowe rekolekcje dla dzieci. Ksiądz Janusz Tyszka był rektorem ośrodka duszpasterskiego, a potem pierwszym proboszczem ostrołęckiej parafii pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Królowej Rodzin na osiedlu Stacja w Ostrołęce. Pełnił posługę w naszym mieście przez czternaście lat. Decyzją biskupa łomżyńskiego został przeniesiony do parafii Lubotyń w dekanacie ostrowskim Chrystusa Dobrego Pasterza i tam stanął na czele parafii jako proboszcz. W sprawie podpaleń zarówno samochodu, jak i domu księdza Tyszki ostrołęcka policja prowadzi dochodzenie. Na razie bez wyraźnych skutków. Zdjęcia z akcji gaszenia domu w Tyszkach-Nadborach Ochotnicza Straż Pożarna w Czerwinie zamieściła na swoim profilu na Facebooku. Superexpress przybliżył Ostrołękę do stolicy W pierwszy weekend wakacji Superexpress napiętnował posłów, którzy mieszkając blisko Warszawy pobierają z Kancelarii Sejmu pieniądze na wynajmowanie mieszkania w stolicy. Na liście znalazł się m.in. parlamentarzysta PiS z Ostrołęki Ar- kadiusz Czartoryski, który inkasuje 2,2 tys. zł miesięcznie ryczałtu na ten cel. Zasady finansowania wynajmowania mieszkań dla posłów Kancelaria Sejmu opisuje następująco: Posłom, którzy nie są zameldowani na pobyt stały w mieście stołecznym Warszawie i nie posiadają innego uprawnienia do zakwaterowania na terenie tego miasta, przysługuje zakwaterowanie w Domu Poselskim. W razie braku możliwości zakwaterowania (brak miejsc), posłowie mogą wynająć kwatery prywatne na podstawie zawartych przez siebie umów najmu. Superexpress uważa tę praktykę za naganną. Oto dowód na to, że posłowie wyciągają z publicznych pieniędzy ile wlezie! Na posiedzeniach w Warszawie spędzają zaledwie kilka dni w miesiącu. Jednak wielu z nich pobiera z państwowej kasy do 2200 złotych miesięcznie na wynajem lokum w stolicy! Robią to nawet ci, którzy mieszkają niedaleko Warszawy - pisze tabloid. Wypominając Czartoryskiemu ryczałt na mieszkanie w Warszawie Superexpress podaje, że Ostrołękę dzieli od Sejmu 50 (sic!) kilometrów. Gwoli ścisłości, jest w Polsce miejscowość Ostrołęka oddalona o 50 kilometrów od Warszawy - to parafialna wieś w powiecie grójeckim w gminie Warka. Na przestrzeni dziejów tamta Ostrołęka była siedzibą wielu szlacheckich rodów. Najwyraźniej arystokratyczne nazwisko posła Czartoryskiego podsunęło redaktorom tabloidu ten wiejskogrójecki trop i wyprowadziło na manowce. (tm) Mefedron panoszy się na czarnym rynku Jeszcze niedawno był sprzedawany w sklepach z dopalaczami jako legalny środek kolekcjonerski. Po zdelegalizowaniu wcale jednak nie zniknął z rynku. Sprzedawany jest przez handlarzy narkotykami. Mefedron to silnie uzależniająca substancja pobudzająca organizm. Jej przedawkowanie kończy się śmiercią. Został wpisany na listę substancji zakazanych, będącą załącznikiem do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zarówno jego posiadanie, jak i handel, są karalne. Delegalizacja mefedronu na fali krucjaty antydopalaczowej nie wyeliminowała tego specyfiku z obrotu, co pokazali ostrołęccy policjanci zatrzymując handlarzy narkotykami. Zaczęło się od rutynowej kontroli przeprowadzonej przez policjantów patrolujących ulicę Targową. W kontrolowanym volkswagenie policjanci znaleźli marihuanę. Kierowca i pasażerowie zostali zatrzymani. Wkrótce potem policjanci kryminalni przeszukali mieszkanie 21-letniego ostrołęczanina, u którego znaleziono prawie sto porcji amfetaminy oraz marihuanę, haszysz i właśnie mefedron. Ostrołęcka policja milczy na temat czy obie sprawy powiązane są ze sobą, aczkolwiek poinformowała o nich w jednym komunikacie. Autoryzowany Punkt Sprzeda y Ostro³êka ul. Garbatowa 12, lok. 41 tel WYBIERZ DOWOLNY TABLET LUB LAPTOP I ODBIERZ S UCHAWKI W PREZENCIE Promocja prowadzona przez Eurotel S.A. - Agenta T-Mobile Polska S.A.. Prezenty i regulaminy ofert dostêpne w wymienionym punkcie sprzeda y do r. lub do wyczerpania zapasów.

3 3 Realna rzeczywistość okazała się ważniejsza niż porządek w papierach Urzędników oświecił duch praw Tak jak szybko się pojawiła, tak równie prędko znikła i nie została szerzej podjęta. Mowa o dofinansowaniu przez samorząd województwa parafii farnej w Ostrołęce. Proboszcz pozyskał dotację od marszałka na remont zawilgoconych fundamentów kościoła. Niestety, późniejsza kontrola stwierdziła nieprawidłowości w wydawaniu pieniędzy. Mimo to urzędnicy marszałka zarekomendowali swojemu przełożonemu rozliczenie dotacji tak, aby parafia nie musiała zwracać nieprawidłowo wydanych pieniędzy. Cel został osiągnięty Nieprawidłowości miały formalny charakter. Parafia wydała pieniądze zgodnie z przeznaczeniem. Zastrzeżenia budził sposób udokumentowania wydatków. Kontrolerzy z Urzędu Marszałkowskiego posłużyli się jednak celowościową wykładnią przepisów. Uznali, że ważniejszy jest duch, a nie litera prawa. Warto przyjrzeć się temu w szczegółach, bo takie podejście jest rzadkością w polskiej administracji. Na ogół urzędnicy kurczowo trzymają się przepisów, cechuje ich sztywne i formalistyczne podejście do załatwianych spraw. Praktycznie nie zdarza się interpretowanie niejasnych przepisów na korzyść obywatela - w obawie przed gniewem przełożonych czy koniecznością tłumaczenia się w czasie ewentualnej kontroli. W przypadku parafii farnej urzędnicy wykazali się profesjonalizmem, ludzkim podejściem i biegłą znajomością orzecznictwa w podobnych problematycznych sprawach. Zinterpretowali przepisy na korzyść proboszcza i wypada tylko życzyć sobie takiej postawy urzędników również w innych sprawach zwykłych obywateli i w pozostałych urzędach. W przypadku parafii farnej urzędnicy wykazali się profesjonalizmem, ludzkim podejściem i biegłą znajomością orzecznictwa w podobnych problematycznych sprawach. Krajobraz miejsko-wiejski Rok temu - 25 czerwca 2012 r. Sejmik Województwa Mazowieckiego przyznał 95 tys. zł na prace konserwatorskie i izolacyjne fundamentów oraz drenaż zabytkowego farnego kościoła pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Ostrołęce - obiekt stanowiący przykład budownictwa sakralnego z XIV i XVII w. z elementami miejskowiejskiego krajobrazu na Mazowszu. Prace miały zostać wykonane między 1 lipca a 1 października ub. roku. Całkowity koszt remontu fundamentów wyniósł ponad 430 tys. zł. Oprócz dotacji od samorządu województwa parafia sfinansowała go z własnych pieniędzy oraz ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Żeby rozliczyć dotację, parafia po zakończeniu robót musiała złożyć sprawozdanie. Podczas analizy złożonego sprawozdania stwierdzono naruszenie zapisów umowy w zakresie wystawienia dowodów księgowych dokumentujących poniesione wydatki poza terminem realizacji zadania określonym w umowie - czytamy w informacji dla zarządu województwa podpisanej przez aż siedmiu urzędników z Urzędu Marszałkowskiego. Główna nieprawidłowość polegała na tym, że pieniędzmi pochodzącymi z dotacji parafia opłaciła fakturę na kwotę zł i 57 gr. wystawioną 25 czerwca - a zatem na sześć dni przed formalnym rozpoczęciem robót. Takich faktur opłaconych poza oficjalnie zapisanym w dokumentach terminem prowadzenia prac było więcej. Parafia uregulowała je jednak z własnych pieniędzy, dlatego nie będziemy się tu nimi zajmować. Proboszcz przyznaje: było zaniedbanie Jeżeli chodzi o zbyt pospieszne wydanie pieniędzy od marszałka, to parafia wyjaśniła w sprawozdaniu, że popełniła błąd we wniosku o dotację, a w aktualizacji dokumentów nikt nie zauważył pomyłki. Poprzez zaniedbanie cztery dokumenty księgowe zostały wystawione poza terminem realizacji - wyjaśnił zarządowi województwa proboszcz parafii farnej ks. kanonik Wiesław Białczak, zaznaczając jednocześnie, że założony cel został osiągnięty. Prace przy kościele zostały wykonane zgodnie z uzyskanymi pozwoleniami oraz kosztorysem i zakresem rzeczowym zadania. Stanowisko proboszcza podzielił urząd marszałkowski uznając, że ważniejszy jest osiągnięty cel - czyli osuszenie i zabezpieczenie przed wilgocią zabytkowych fundamentów oraz odwodnienie terenu - niż czepianie się dat na dokumentach. Rozliczający dotację Dokumenty związane z dofinansowaniem renowacji fundamentów kościoła farnego zamieszczamy na urzędnicy sięgnęli do niepublikowanego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Orzecznictwo sądów administracyjnych, zgodnie z powszechnie obowiązującą zasadą, jest wskazówką dla urzędników jak we własnym zakresie rozstrzygać kłopotliwe sprawy. I tak WSA w Olsztynie nie akceptuje interpretacji, która realizacji celu dotacji upatruje wyłącznie w aspektach rachunkowo księgowych. Tłumacząc to na potoczny język, urząd rozliczający dotację powinien mieć na uwadze realną rzeczywistość, a nie tylko dbać o porządek w papierach. Takie też podejście wykazali urzędnicy rozliczając dotację dla parafii farnej w Ostrołęce. Cztery faktury w dokumentach noszą daty niekorespondujące z umową, ale kościół ma osuszone fundamenty, powleczone zaprawą wodoszczelną i folią kubełkową. Wokół fundamentów jest wymieniony grunt i założony drenaż tak, że obfite wody gruntowe znajdujące się w pobliżu koryta Narwi nie zagrażają już jednemu z najcenniejszych zabytków Ostrołęki. (jzc)

4 4 Pospolite ruszenie bezrobotnych Nic tak ludzi nie łączy, jak wspólna sprawa. Taką okazało się biadolenie i narzekanie na dostępne lokalnie oferty pracy. Pretekstem do pospolitego ruszenia ostrołęczan w internecie okazało się niedawno opublikowane ogłoszenie na jednym z portali oraz krótki list przyszłego pracodawcy, w którym wyżalił się na bezrobotnych. I zawrzało! List zawiedzionego pracodawcy o pseudonimie Suchy32 brzmiał: Praca jest uczciwa, ciekawa. Można się wiele nauczyć. Co najważniejsze, zarobić naprawdę ładne pieniądze. Jak to wyglądało w praktyce? Otrzymaliśmy przeszło ponad 30 aplikacji, spośród których 2/3 osób nie patrzyło na to, gdzie wysyła swoje CV. Najprawdopodobniej robili to hurtowo. Na spotkanie rekrutacyjne zaprosiliśmy 10 osób. Rozmowę udało się sfinalizować z sześcioma osobami, które na następnym etapie zrezygnowały z zatrudnienia. W związku z tym pozostały tylko dwie osoby. Jak dla nas niepewne, jeśli chodzi o zatrudnienie. Nie jesteśmy pewni, czy zatrzymają się na długo w naszej firmie. Zastanawia mnie, jak to możliwe? Wszyscy skarżą się i narzekają na to, że w Ostrołęce nie ma pracy. Narzekają na bezrobocie. A gdy przychodzi co do czego, wszyscy rezygnują z różnych powodów. Najgorsze doświadczenia mamy z osobami w młodym wieku (tu w szczególności dziewczyny), które szukają tylko usprawiedliwienia dla siebie, czemu nie chcą pracować. Nie wiem, na co liczą? Ciężko określić jedną najważniejszą przyczynę. Z pewnością są osoby, które mają zbyt mało wiary w siebie i boją się podjąć zajęcia, które przerasta ich możliwości. Jednak w 80 proc. przypadków można wyraźnie dostrzec, że mamy tu do czynienia ze zwyczajnym lenistwem. Ostatnio w serwisie Kilka definicji List przedsiębiorcy z Ostrołęki wzbudził wiele kontrowersji i lawinę nienawistnych komentarzy etatowych nygusów, leniów, utrzymanków i innej maści bumelantów (tak są nazywani przez internautów), którzy określają się na lokalnym portalu jako bezrobotni, uczciwi byli pracownicy, poszukujący pracy za godziwą płacę lub satysfakcjonującej pracy. Dla porządku należałoby na samym wstępie wyjaśnić kilka kluczowych dla dalszego wywodu terminów, aby oszczędzić szanownym czytelnikom nieporozumień semantycznych. Zgodnie z definicją Europejskiego Urzędu Statystycznego bezrobotnym jest osoba w wieku lat, która nie ma pracy, jest gotowa ją podjąć, a w ciągu ostatnich czterech tygodni aktywnie poszukiwała zatrudnienia. Działaniem podstawowym bezrobotnego jest dążenie do zdobycia pracy, która w sensie ekonomicznym i społecznym jest miarą wysiłku włożonego przez człowieka w wytworzenie określonego dobra. Uczciwość z kolei, często nazywana prawością, jest cechą ludzką polegającą na wywiązywaniu się z danego słowa oraz przestrzeganiu uznanych norm moralnych, nawet gdy inni tego nie widzą lub nie oczekują. Godziwa płaca, o którą upominają się wszyscy pracownicy i dla każdego z nich jest czym innym, to zdaniem autorów Europejskiej Karty Społecznej poziom płacy, który jest wystarczający na utrzymanie i dostatnie życie pracownika i jego rodziny. Satysfakcja to zadowolenie z osiągniętego wyniku czy zaspokojenie życzeń, a więc w kategorii pracy jest to uzyskanie jak najwyższego wynagrodzenia za wykonane czynności. W przyrodzie rzadko się zdarza, aby wszystko, co powyżej wymienione szło ze sobą zgodnie w parze. Natura ludzka jest bowiem tak skonstruowana, że każdy pracownik chce zarobić jak najwięcej jak najmniejszym wysiłkiem, niekoniecznie oglądając się na uczciwość, a satysfakcję osiąga wtedy, gdy cel ten osiągnie. Zresztą ten mechanizm działa w drugą stronę pracodawcy także się nim posługują. Przedsiębiorcy o bezrobotnych Suchy32, inspirator tego artykułu i gorącej dyskusji w internecie, wskazuje na kilka trudności ze znalezieniem fachowego personelu do wykonania uczciwej i ciekawej pracy, w dodatku pozwalającej wiele nauczyć się i dającej szansę na zarobek ładnych pieniędzy. Po pierwsze ludzie nie poszukują zajęcia odpowiadającego ich kwalifikacjom, ale jakiegokolwiek, bez zastanowienia rozsyłając swoje CV gdzie popadnie. Po drugie, jeśli już kandydat przejdzie wstępną selekcję, nie zgłasza się na rozmowę kwalifikacyjną. Po trzecie najmniej odpowiedzialni są młodzi ludzie, a w szczególności płeć piękna. Suchemu32 wtórują inni pracodawcy. Zajmuję się rekrutacją dla jednej z większych firm, problem jest ten sam. Ludzie z Ostrołęki nie nauczyli się brać odpowiedzialności za swoje życie, tylko wolą siedzieć na garnuszku rodziców i narzekać! pisze tajemniczy HR. Do dyskusji włączył się i od razu słownie został zlinczowany Zbyszek, lokalny przedsiębiorca, który podzielił się z internautami swoimi spostrzeżeniami: Mam kolegę po studiach, ma 29 lat i ciągle jest bez pracy... Ale nie ma się co dziwić. Szuka pracy, chodzi na różne rekrutacje, ale za mniej niż 3,5 tys. zł na rękę to on do żadnej pracy nie pójdzie... Śmiać mi się chce, bo ja zaczynałem od stażu, potem pracowałem za najniższą krajową. Dzisiaj mam własną firmę i w Ostrołęce - można powiedzieć - stać mnie na wiele. Z pracy wybudowałem dom, kupiłem dwa auta, motor, jacht i mam wpłacone pieniądze na mieszkanie. Godny przykład do naśladowania zaprezentowany przez Zbyszka nie spotkał się z uznaniem i szacunkiem, za to autor stał się powodem do drwin i uszczypliwych uwag: że nakradł, że z uczciwej roboty jachtów się nie kupuje, że jego znajomy ma rację, ceniąc się na wynagrodzenie w wysokości trzech i pół tysiąca złotych na rękę. Właściwie każdy głos dyskutanta nie wpisujący się w tendencyjną nagonkę na przedsiębiorców od razu był odpowiednio skomentowany. Suchy32 rozpoczął słuszną dyskusję publiczną na temat pracy i fikcji dotyczącej ilości bezrobotnych mówi Adam, ostrołęcki restaurator, mający każdego roku problem z rekrutacją pracowników sezonowych do obsługi klientów. Przed wakacjami i feriami poszukuję od pięciu do dziesięciu młodych ludzi do obsługi klientów. Szukam studentów i absolwentów, bo są to zazwyczaj osoby mobilne i bez zobowiązań. Na rozmowę przychodzą tabuny, ale jak dowiadują się, że praca jest za 10 zł netto za godzinę plus napiwki, to większość rezygnuje. Chcą wynagrodzenia dwukrotnie wyższego. Pytam wówczas, co oferują w zamian. Czy mają już jakieś doświadczenie zawodowe? Nie pada odpowiedź w zdecydowanej większości przypadków. Czy znają podstawy komunikacji interpersonalnej, niezwykle istotnej w handlu? Nie. Czy potrafią obsługiwać terminal kart płatniczych i kasę fiskalną oraz urządzenia restauracyjne? Nie. Czy mają jakieś inne oferty pracy? Nie. Takim kandydatom uświadamiam, że nic nie potrafią, przychodzą do pierwszej pracy w życiu i od razu piętrzą oczekiwania, nie zastanawiając się, jak niewiele dają w zamian tłumaczy. Adam nie jest odosobniony w swoich problemach. Najmniej narzekają pracodawcy i pracownicy z sektora publicznego (urzędy, instytucje samorządowe), na co uwagę zwrócił realista : To jest ostrołęcki grajdołek. Tu nie liczą się kwalifikacje i umiejętności, tylko układziki i partyjniactwo. Bez tego można być kierownikiem za 1800 zł i 10 godzin pracy dziennie + soboty albo być opiekunem kolonii za 650 zł brutto. Niedługo zostaną ci, którzy nie znają języków, absolwenci miejscowych uczelni, alkoholicy i emeryci. Przepraszam, chyba niewiele się pomyliłem. Pogląd ten, wyrażony w mało dyplomatyczny sposób, ma jednak swoje potwierdzenie w badaniach naukowych. W małych miejscowościach praca jest wartością decydującą o pozycji społecznej bardziej niż w wielkich aglomeracjach tłumaczy prof. Wojciech Łukowski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jako dobro deficytowe staje się kartą przetargową w lokalnych układach. Ten, kto daje pracę jest niemal bóstwem. Ponieważ w niewielkich miejscowościach zazwyczaj jest bardzo mało intratnych stanowisk, o pracę na takowych trzeba się wystarać różnymi, najczęściej pozakompetencyjnymi metodami - zauważa. Prof. Łukowski wrzuca jednak kamyczek także do ogródka pracowników. Drugą sprawą jest to, że w ostatnich kilku latach drastycznie obniżył się poziom pracowników, a znacznie podwyższyły się ich oczekiwania. Działa to na następującej zasadzie: absolwent kiepskiego ogólniaka idzie na byle jakie studia w podrzędnej prowincjonalnej szkółce, kończy je na trójach z zakupioną w internecie pracą magisterską, po czym sądzi, że należy mu się dobra praca i dobra płaca, bo on już zrobił wszystko, co do niego należało. Nie zastanawia się przy tym, czy kierunek, który ukończył jest poszukiwany na rynku i czy nauczył się swego zawodu na tyle, żeby go z czystym sumieniem wykonywać. Ma za to podejście roszczeniowe i żal do społeczeństwa, że z wyższym wykształceniem wykłada towar na półki sklepowe w jakimś dyskoncie spożywczym dodaje. Podobną opinię wyrażała wielokrotnie w mediach prof. Jadwiga Staniszkis z Polskiej Akademii Nauk. Uważa ona, że struktura polskiego szkolnictwa została w ciągu ostatniej dekady zdegradowana do roli producenta bezrobotnych: - Całkowicie zniszczono szkolnictwo elementarne i zawodowe. Brakuje specjalistów w większości rzemieślniczych zawodów; nie ma hydraulików, elektryków, spawaczy, murarzy, techników różnej maści, średniego personelu medycznego. Mamy za to tabuny psychologów, politologów, historyków, nauczycieli i to wszystko kiepskiej jakości, z wiedzą szczątkową, kompletnie nieprzygotowanych do jakiejkolwiek pracy tłumaczyła w jednym z wywiadów w TVN. Bezrobotni o przedsiębiorcach Na list Suchego32 odpowiedziało niemal sto osób. Większość wyraziła swoje negatywne odczucia związane z całym sektorem prywatnej przedsiębiorczości, wzięte z własnych doświadczeń, zasłyszanych opinii lub wyssane z palca. Żyć sie odechciewa, a co dopiero pracować za takie pieniądze. Do tego chcą tobą sterować jak robotem pisze anonimowy dyskutant. FastGrabarz jest z kolei zwolennikiem peerelowskiego systemu płac czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy: Cwaniaki szukają niewolników. Prezesi leniwcy, sami róbcie za tysiąca! Tyrać za dwóch czy trzech po 8 lub 12 godzin za 1200 zł, sami sobie tyrajcie zdziercy, pazery i naciągacze! Do ręki minimalnie 2000 tysiące powinno się dostawać. Ludzie podchodzą do ofert pracy z dozą niedowierzania i niepewnością, czego dowodem są rozterki SłitaśnejJadźki : A ciekawe, a może ta praca to wyzysk człowieka w biały dzień, co? Podejmujesz pracodawco temat publicznie. Śmieszne jak i twoja oferta. Nie wszyscy jednak uważają wyzysk za coś nagannego. Leon radzi przedsiębiorcy: Jeśli szukacie Murzynów, to do Afryki. Ciekawe, na czyich garbach dorobiliście się fortun. Jak byście byli uczciwymi pracodawcami, to gwarantuję, że ludzie by pracowali. Zapewne doświadczony zawodowo 26latek dodaje swoje trzy grosze, przekazując internautom całą prawdę: Najlepiej dla prywaciarzy jest naginać po 12 godzin na słońcu za 9 zł, jak to jest u nas w Ostrołęce, jeszcze oczekują doświadczenia, a jak mówisz że masz, to i tak ci dadzą 9 zł. Najlepiej praca 7 dni w tygodniu, bez ubrań roboczych, proszenie o rękawiczki, wodę opisuje swoje doświadczenia w firmach budowlanych, radząc reszcie użytkowników internetu: Nie robić z siebie niewolników i tak nie dość że mało płacą fachowcom to i jeszcze oszukują na hajs, bo u każdego robi się na czarno. W masie pretensji, żalów, obelg znajdują się także inne głosy i zachęty do otwarcia własnego biznesu. Radek słusznie zauważa, że: Praca nie jest obowiązkowa w tym kraju. Nie chcesz, nie pracuj. Albo załóż własną firmę. Będziesz pracodawcą i ja się chętnie u ciebie zatrudnię, bo przecież nie będziesz wyzyskiwaczem i będziesz płacił wszystkim min zł na rękę. Dla niezadowolonych z ofert pracy i tych, którzy nie chcą otwierać własnych biznesów z poradą przychodzi tank102 (pisownia oryginalna): Prawda jest taka, że każdy szanujący się absolwent wyższej szkoły omija te miasto dalekim łukiem. Uciekajcie z tej polski, źle się dzieje. Bardzo źle. Wyjechałem 2 lata temu, tuż po zdaniu egzaminów zawodowych, w planach miałam iść na studia. Plany uległy zmianie. Wyjechałam do Anglii, powiecie - robię na zmywaku itp. Dużo się zmieniło od czasów, gdy polak robił najgorsze roboty. Mam dobrze płatną pracę, nie muszę się martwić, czy mi starczy na opłaty, rozrywki. List Suchego32 otworzył puszkę Pandory, z której wyfrunęły w przestrzeń wirtualną pretensje do świata o to, że komuś powodzi się lepiej niż mnie. Dlaczego on ma zarabiać na mojej pracy krocie, a ja, myjąc u niego podłogi, tylko tysiąc złotych? pytają internauci. W maju w Ostrołęce mieliśmy niemal 4100 bezrobotnych, w tym 615, którzy nie ukończyli 25 lat. Lokalny restaurator nie może znaleźć młodzieży do pracy sezonowej. I jak ma być dobrze? Paweł Trzemkowski Serwis inny niz wsz ystkie! Medalowe starty tancerzy Atrii Bardzo dobre występy w ostatnich tygodniach na swoim koncie zapisują tancerze ostrołęckiego klubu Atria. Podczas zawodów w Łomiankach i Mławie podopieczni trener Katarzyny Orlickiej kilkukrotnie stawali na podium. Wakacyjna Szkoła Tenisa Już po raz piąty Ostrołęckie Stowarzyszenie Tenisowe przy współpracy z Miejskim Zarządem Obiektów Sportowo-Turystycznych i Infrastruktury Technicznej przygotowało specjalną ofertę bezpłatnych zajęć na okres wakacyjny. Kogo leczy ostrołęcki Monar Leczenie uzależnień, odbywające się w trybie zamkniętym, objęte jest tajemnicą. Kilka ciekawych faktów na temat narkomanów leczących się w Ostrołęce można wyczytać ze sprawozdania ostrołęckiej placówki Monaru.

5 Fakty tygodnia Co nas czeka... 5 Prezydent Komorowski przyjedzie do Ostrołęki Ma uświetnić swą obecnością Święto Policji 23 lipca. Tego samego dnia zaplanowano spotkanie Prezydenta RP z samorządowcami z naszego regionu w Baranowie. fot. Ostrowska remontowana powierzchniowo Do połowy września potrwają utrudnienia na ulicy Ostrowskiej w Ostrołęce. Na odcinku od Zarośla do przejazdu kolejowego remontowana jest nawierzchnia. W szczycie prac ma obowiązywać ruch wahadłowy, zatem kierowcy tamtędy podróżujący powinni liczyć się z korkami. Ciąg ulic Ostrowska i Słowackiego należy do najbardziej uczęszczanych w mieście. Korki można ominąć jadąc od Ostrołęki ulicą Ławską przez wieś Ławy do Rzekunia. Remont wykonuje Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego. Jego koszt ma wynieść ponad pół miliona złotych. Konkurs dla młodych poetów Młody poeta, według Miejskiej Biblioteki Publicznej, ma od 16 do 35 lat. I do twórców w takim właśnie przedziale wiekowym adresowany jest dwudziesty pierw- szy już konkurs literacki im. Dionizego Maliszewskiego I chcę być tej ziemi wierny.... W konkursie mogą brać udział utwory poetyckie w liczbie jednego lub więcej zestawu wierszy. Jednak jeden autor może nadesłać tylko jeden zestaw wierszy. Prace konkursowe przyjmowane są do końca lipca. Podsumowanie konkursu, rozstrzygnięcie rywalizacji i rozdanie nagród odbędzie się 26 września. Dionizy Maliszewski był jednym z nielicznych urodzonych lub mieszkających w Ostrołęce literatów, których nazwisko i twórczość są rozpoznawane szerzej niż tylko lokalnie. Tworzył przez 35 lat. Wydał osiem zbiorów wierszy i kilka arkuszów poetyckich. Pierwszy tomik z poezją opublikował mając zaledwie szesnaście lat. Był współtwórcą Grupy Literackiej Narew. Zmarł w 1987 roku. Ostrołęka (prawie) drugim Jarocinem! Prezydent Janusz Kotowski wyraził radość z powodu kontynuowania przeglądu zespołów rockowych Rockołęka. - Być może przyjdzie taki czas, że Ostrołęka będzie znana właśnie głównie z tego przeglądu powiedział. Tegoroczny przegląd odbędzie się 31 sierpnia na stadionie przy ulicy Witosa. Jego gwiazdą będzie zespół Illusion. Jest to grupa grająca ostry rock na pograniczu heavy metalu, znana głównie regionalnie - na Pomorzu. Regularnie umieszcza swoje utwory na liście przebojów Polskiego Radia Szczecin. Na liście przebojów Programu Trzeciego na przestrzeni piętnastu lat pojawiły się dwa utwory Illusion - Trzy ptaki (najwyższa pozycja 46) i Tron (najwyższa pozycja 19). Koncert zespołu Illusion jest odpowiedzią na wcześniejsze zarzuty, że nie organizujemy dużego plenerowego koncertu. Myślę, że lepiej jest jeśli wesprzemy pomysłodawców Rockołęki, niżeli gdyby tylko miasto organizowało imprezy oświadczył prezydent Kotowski. Rockołęka w tym roku odbywa się po raz piąty. Na eliminacje zgłosiło się ponad sto kapel z całej Polski. Rozmiary zainteresowania młodych rockmanów ostrołęckim przeglądem można zatem porównywać z legendarnym festiwalem w Jarocinie, choć w Jarocinie w tym roku gwiazd jakby więcej. fot. Wygimnastykują ciało i umysł Od września uczniowie klas I-III w ostrołęckich szkołach będą mogli korzystać z licznych zajęć dodatkowych. Nauczyciele też się cieszą, bo więcej zarobią. Miasto dostało blisko 700 tys. zł na przedsięwzięcie pod nazwą Indywidualizacja procesu nauczania i wychowania uczniów klas I-III. Projekt taki realizowanych był w ostrołęckich szkołach również w ubiegłym roku szkolnym. Od września najmłodsze dzieci będą mogły chodzić na zajęcia z logopedą, gimnastykę korekcyjną, nadrabiać zaległości matematyczne na dodatkowych zajęciach, ale też rozwijać ponadprzeciętne zdolności zarówno matematyczne, jak i językowe. Kopia całunu w kościele w Myszyńcu Kopia Całunu Turyńskiego zostanie umieszczona kolegiacie pw. Trójcy Przenajświętszej w Myszyńcu. Uroczystości przyjęcia oraz odsłonięcia w bocznej kaplicy myszynieckiego kościoła zostały zaplanowane na czwartek 18 lipca na godz Prawdopodobnie obrzędom będzie przewodniczył arcybiskup Florencji kard. Giuseppe Betori. Oryginał Całunu Turyńskiego znajduje się w katedrze w Turynie we Włoszech. Całun jest lnianym płótnem, w które według wierzeń chrześcijan było owinięte ciało Chrystusa w czasie złożenia do grobu. Kościół katolicki nie potwierdził jak dotąd oficjalnie, że całun jest relikwią. Ocenę tego faktu pozostawiono roztropności wiernych. Kopia, która przyjedzie do Myszyńca, będzie miała specjalny certyfikat autentyczności odwzorowania całunu, wystawiony w Turynie. tm fot. parafia w Myszyńcu

6 6 Polska Oszukana Lipiec, wakacje, sezon ogórkowy się zaczyna, wypadałoby więc lekko, łatwo i przyjemnie. Żeby nie psuć humoru, który z braku innych bodźców, poprawia nam słoneczna pogoda. Ale tak nie będzie i to z premedytacją. Nie chcę, by rozleniwieni słoneczną i wodną kąpielą czytelnicy tak się w odpoczynku zanurzyli, by zapomnieli o tym, co szykuje nam świat polityki i zatracili na moment instynkt samozachowawczy. Szanowni Państwo, nie ma czasu na demobilizację. Jak mawiała moja babcia Nie śpij, bo Cię okradną. Wojciech Dorobiński Nie dajmy się zatem okradać. Z pamięci przez gloryfikatorów Jaruzelskiego i jego patriotyzmu. Z godności przez majstrujących przy prawie pracy polityków, którzy zapomnieli, że na rękach pracowników wyniesieni zostali do państwowych funkcji. Z przyszłości przez łatających budżet magików spod znaku Rostowskiego, którzy tylko czekają na sygnał, by położyć łapy na funduszach emerytalnych. Z myślenia przez serwisy telewizyjne, radiowe i prasowe, wkładające nam co dzień niestrawną papkę nieistotnych informacji, okraszonych komentarzem po myśli rządzących. Mógłbym pewnie tak jeszcze wyliczać długo, podając przykłady, gdzie państwo rozstało się z obywatelami lub podzieliło ich na kategorie lepszych, bardziej majętnych, czy nietykalnych przez prawo. Państwo? Czy ludzie, którym powierzyliśmy jego reprezentowanie? Elity, które obrastają państwowy organizm, pasożytując na nim niczym huba. Z lekceważeniem podchodzące do werdyktów sądów i Najwyższej Izby Kontroli. Przerzucające miliardy publicznych, a zatem także naszych, złotówek przez Zatrudniono nowe osoby w OTBS, wywieszono kilka plakatów i umyto ręce, bo pojemniki to już nie ich problem. W mojej spółdzielni mamy 6 pojemników ogólnych znajdujących się wewnątrz zamykanego śmietnika i 4 pojemnidziwne przetargi, wyceny i nieudane inwestycje (przykład ostrołęckiej elektrowni wystarczy, po co szukać daleko). Kraj 91 wiceministrów, mostu za 50 milionów, na którego remont trzeba wydać kolejne 48. Lotniska, które po otwarciu zamyka się na pół roku, by ponownie wybudować pas startowy, a zaraz potem ogłasza się chęć jego prywatyzacji. Gdzie ponad pięć milionów złotych z funduszu promocji sportu ładuje się beztrosko w koncert popowy. To wszystko składa się na 19 miliardów złotych, jakie w ubiegłym roku zostały zmarnotrawione przez państwowy aparat wszelkiej maści. Takiego wyniku w historii III RP jeszcze nie było. By żyło się lepiej. I faktycznie wielu żyje się lepiej. Do tego stopnia, że można wprowadzić nienormowany czas pracy, bez godziwego wynagrodzenia. Można się z pracownikiem rozliczyć po roku za te trzynaście godzin przepracowane codziennie. To już rządzących nie interesuje. Oni partycypować będą w zyskach tych, dla których prawo stworzyli. Forma dowolna, czysta, niekorupcyjna. A reszta, morda w kubeł i słuchać radia. Chcesz mieć na czynsz i chleb z kiełbasą, zasuwaj. Za drzwiami czeka na to miejsce czterech. Tylko do kiedy mości panowie? Może to i dobrze, że bielmo władzy i nieomylności zasnuło wam oczy. Że już pobrataliście się z tymi, którzy kiedyś sadzali was do więzień i wysyłali przeciw wam czołgi. Że prawie jesteście gotowi zrobić to samo, bo już zamykacie się za kordonami policji. Polska historia znaczona, jest jak wiemy, zakrętami. Ale my mamy ich naprawdę dość i nowych nie trzeba. Trzeba szacunku a nie pogardy i propagandy, jaką oferują nam rządzący liberałowie. Trzeba solidaryzmu społecznego, który był u podstawy przemian w 1981 i 89 roku. Trzeba wreszcie dbania o narodowy i społeczny interes, byśmy nie stawali się w masie obywatelami którejś tam kategorii, skazanymi na wyjazdy za chlebem. By znowu stać się Polską Obywatelską, a nie Polską Oszukaną. Szanowni Czytelnicy, nie zapominajcie o tym podczas kanikuły. Obietnice, obietnice W 2006 roku mieliśmy w Ostrołęce drugą turę wyborów prezydenckich. Zmierzyli się obecny wówczas prezydent Ryszard Załuska i Janusz Kotowski. Jak wiemy wybory wygrał Janusz Kotowski zdobywając ponad 68 proc. głosów. Maciej Kleczkowski Czasami warto sięgnąć po starsze gazety. I właśnie w 2006 roku przed druga turą wyborów prezydenckich Gazeta Współczesna, która już od kilku lat nie ukazuje się w Ostrołęce, zadała kilka pytań obecnemu prezydentowi. Warto je po blisko siedmiu latach przypomnieć. Pierwsze pytanie brzmia- ło: czy w Ostrołęce powinien powstać hipermarket. Odpowiedź prezydenta Kotowskiego była kategoryczna - "nie". Jak wiemy obecnie mamy jedną galerię handlową, a druga dużo większa zostanie oddana za rok do użytku. Warto przy okazji wspomnieć słowa prezydenta Janusza Kotowskiego dla Tygodnika Ostrołęckiego z 2005 roku: Jestem przekonany, że hipermarket zniszczy wiele naszych firm handlowych. Myślę, że dobre jest wysłanie przez miasto sygnału, że nie zapraszamy tu wielkich sieci. Kolejne pytanie: czy planuje pan budowę nowego basenu. Odpowiedź: tak, 50-metrowy aquapark. Jak doskonale wiemy aquapark powstał, tylko że o połowę krótszy. Dalej mamy kolejne kwiatki i pytanie dziennikarza Gazety Współczesnej : czy zamierza pan doprowadzić do powstania drugiej części obwodnicy z przeprawą przez Narew?. Po siedmiu latach od obietnic prezydenta Janusza Kotowskiego przeprawić możemy się jedynie wpław. Jakie ma pan pomysły na przyciągnięcie do Ostrołęki inwestorów - pytał dziennikarz. Janusz Kotowski odpowiedział: powstanie koło Ostrołęki podstrefy Specjalnej Strefy Ekonomicznej, ulgi dla inwestorów, pomoc urzędu i ich aktywne poszukiwanie. Czy przez siedem lat pojawił się w Ostrołęce inwestor, który zapewnił sporo nowych miejsc pracy? Pytanie jest retoryczne. I ostatnie pytanie czy w Ostrołęce powinna powstać bezpłatna wyższa szkoła i jaka?. Prezydent Kotowski mówi: tak - Mazowiecka Wyższa Szkoła Samorządowa na bazie Zespołu Kolegiów Nauczycielskich. Jak wiemy ZKN zostanie wkrótce zlikwidowany i za dwa lata zniknie z mapy edukacyjnej miasta. Nabór na rok szkolny 2012/13 był ostatnią rekrutacją, a żadna Mazowiecka Wyższa Szkoła Samorządowa w Ostrołęce nie powstanie. Warto dodać, że Janusz Kotowski w latach był wicemarszałkiem województwa. Na niczym szczególnym w owym okresie Ostrołęka nie skorzystała. A przepraszam, pamiętam jak media opisywały w 2006 roku zamknięty bal, gdzie z samorządu województwa przeznaczono na koncert braci Golców około 24 tys. zł. Parafrazując Ostrołęka też jest teraz goła. Tylko w ostatnim roku dług miasta powiększył się o ponad 21 mln zł, a wydatki majątkowe czyli inwestycje zostały wykonane na poziomie 56,3 proc. czyli urząd miasta zrealizował zaledwie praktycznie co drugą zaplanowaną inwestycję. Na inwestycje w ub. roku przewidziane było 45 mln zł, a wykonano zaledwie za 25,3 mln zł. Ratusz w ubiegłym roku nie zrealizował zapowiadanych robót na poziomie 19,7 mln zł. Reasumując. Praktycznie wszystkie obietnice obecnego prezydenta wzięły w łeb. Mamy coraz bardzie zadłużone miasto. A czy jest jakiś pozytyw. Oczywiście z lekką ironią można stwierdzić, że mamy piękną ulicę Liliową, która powstała zaledwie w trzy miesiące, gdzie nawet trawę rozwinięto z rolek i zamontowano stylowe latarnie. Wszystkim bez wyjątku życzę pięknych wakacyjnych przeżyć. Zapraszam na mój profil: facebook.com/mac.kleczkowski. Koty, Szczury i 45 mln wyrzucone w błoto W tym tygodniu zgodnie z obietnicą kończę temat śmieci. Za nami pierwszy tydzień obowiązywania nowej ustawy. Niektóre firmy poszły na kompromis i pozwoliły na zachowanie starych pojemników przez jakiś czas, jednak co się stanie potem nie wiem. Władze również się tym nie przejmują, bo nie podjęły żadnej próby rozwiązania tego problemu. Łukasz Kulik ki do sortowania, które do tej pory stały na zewnątrz. Dłużej nie mogą, gdyż teraz wszystkie muszą stać w śmietniku, więc z 10 zostanie 6, wywożonych zgonie z regulaminem. Coś czuję, że te 6 to będzie za mało, więc niedługo góry worków będą zalegać gdzieś obok. Później tylko psy, koty oraz szczury zadbają aby syf rozniósł się po całym mieście. Niestety władza za szczury nie odpowiada, co najwyżej za ich sprowadzenie, a i to będzie raczej niemożliwe do udowodnienia. Drugi wniosek nie należy do mnie, ale do jednego z mieszkańców naszego miasta, który zadzwonił do mnie z takim o to pytaniem: Jak to jest, że w 50 tyś mieście póki co, tylko 27 tyś osób złożyło deklaracje, że wyrzuca śmieci i czy w związku z tym opłata mogłaby być naliczana od metra zużytej wody?. Może jest tak, że połowa zameldowanych mieszkańców wyjechała za granicę, albo ma na głowie inne sprawy niż deklaracje. Gdyby ktoś pomyślał, wziąłby listę zameldowanych osób z Wydziału Spraw Społecznych i Obywatelskich znajdującego się jakieś 400 metrów od gabinetu Prezydenta, i na jej podstawie przyjął stan osobowy, z prośbą o złożenie nowej deklaracji gdyby był inny od faktycznego. Niestety postąpiono odwrotnie i teraz połowa płaci, a połowy nie ma w mieście. Można by również przyjąć opłatę naliczaną od metra tak jak w Szczecinie i pewnie by było sprawiedliwiej, bo z wody zawsze wychodzi ile osób mieszka, ale przyjęto inne rozwiązanie i zgodnie z zapowiedziami władz, po okresie przejściowym w miasto ruszą kontrole urzędników, które będą sprawdzać ile osób mieszka w danym miejscu. Rzecz nie do sprawdzenia, ale sam z chęcią poczekam na ten wywiad przesłuchanie. Ostatnia sprawa to 45 mln złotych o których pisałem ostatnio, czyli budowa nowej sortowni śmieci. Z UE, której tak nienawidzą obecne władze dostaniemy blisko 25 mln, ale 20 będziemy musieli oddać z naszych pieniędzy i tu pojawia się pytanie, czy ta inwestycja jest niezbędna. Mamy już jedną sortownię w mieście należącą do prywatnej firmy, która nie wykorzystuje 100% swoich możliwości, a koszt segregacji tony śmieci oscyluje w granicach 250 złotych. Miasto planuje wybudować nową sortownię, w której koszt ten będzie wynosił około 500 złotych. Sąsiednie gminy już zapowiedziały, że nie dadzą na nią nawet złotówki, bo każda firma, która wywozi śmieci podchodzi do sprawy biznesowo. Jak musi zapłacić 250 lub 500, to zawsze wybierze niższą cenę, więc nowa sortownia na pewno na siebie nie zarobi. Sama sortownia ma też drugie dno, którym jest dofinansowanie z UE. Otóż szanowni czytelnicy, kilka lat temu takie sortownie budowano na potęgę u naszych południowych sąsiadów Czechów. Dziś czeskie firmy płacą (tak płacą!) za możliwość odbioru surowców wtórnych z miast na południu Polski, np. z Sosnowca. Czemu mieli by płacić, ano dlatego, że budując sortownię ze środków UE zobowiązali się, że będzie ona odzyskiwała surowce wtórne na pewnym poziomie. Jeśli nie spełnią tego wymogu, to będą musieli oddać dotację z pieniędzy podatników. W mojej opinii, nowa sortownia, do której nikt nie będzie wywoził śmieci ze względu na wysoka cenę, nie spełni tego wymogu i za 10 lat trzeba będzie wyjąć z kieszenie kolejne 25 mln. W rubryce U nas w polityce zamieszczamy teksty prezentujące poglądy osób nie związanych z redakcją. Autorzy rubrki U nas w polityce zgodzili się przekazać honorarium za artykuły na prezenty dla potrzbujących dzieci z naszego regionu pomagamymikolajowi.pl

7 Co by było gdyby 6 lipca generał Wojciech Jaruzelski obchodził swoje dziewięćdziesiąte urodziny. Swój jubileusz świętował w gronie najbliższej rodziny i przyjaciół. Stało się to przyczynkiem do protestów środowisk prawicowych i powrotem do dyskusji nad wprowadzeniem w Polsce w 1981 stanu wojennego. Osobiście bardzo ostrożnie podchodzę do tego tematu. Choć w tamtym czasie miałem zaledwie dwanaście lat czułem ciśnienie tego wydarzenia... Od Czytelników 7 W tej rubryce zamieszczamy najciekawsze reakcje naszych Czytelników na materiały zamieszczone w Rozmaitościach Ostrołęckich i serwisie Rozmaitości.com. Zostały one nadesłane: pocztą tradycyjną, pocztą elektroniczną, Facebookiem lub za pomocą komentarza pod materiałem. Tadeusz Chabudziński Jedno było i jest pewne po latach. Stan wojenny nie był niczym dobrym. Przemiany demokratyczne w naszym kraju, proces organizatorów stanu wojennego, co za tym idzie publikacje związanych z tym faktem dokumentów zrodziły pytania w tym to zasadnicze. Skoro stan wojenny jest czymś złym to czy był konieczny? Środowiska prawicowe uważają, że nie. Mówią o 150 ofiarach, internowaniach, represjach. To dobrze. Mówić o tym trzeba. I na tym generalnie mógłbym skończyć. Niestety w odróżnieniu od prawicowej tłuszczy półprawdy mnie nie interesują. Dlatego z ciekawością przeczytałem publikację, zachęcam, wydawnictwa Comandor pod tytułem: Być może to ostatnie słowo (wyjaśnienia złożone przed sądem) Wojciecha Jaruzelskiego. Prócz zeznań generała znajdują się w niej niezwykle interesujące dokumenty. Są też wypowiedzi polityków i przywódców bloku wschodniego w kwestii sytuacji politycznej w Polsce, szantażu ekonomicznego wobec polskich władz, oraz ewentualnego terminu i sposobu użycia wojsk Układu Warszawskiego w celu zduszenia zrywu solidarnościowego. Wbrew pozorom to nawet nie tyle ZSRR, a przywódcy Niemieckiej Republiki Demokratycznej naciskali na militarną interwencje wojskową, choć w przeddzień ogłoszenia stanu wojennego to ambasador Związku Radzieckiego Boris Aristow przekazał generałowi Jaruzelskiemu i Stanisławowi Kani z KC PZPR swoiste ultimatum, które w części zacytuję: Komitet Centralny Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego i rząd ZSRR zmuszone są skierować uwagę Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i Rządu PRL na narastanie w Polsce antyradzieckości, na takie jej spotęgowanie, które sięgnęło niebezpiecznej granicy. Fakty świadczą o tym, że w kraju jawnie, szeroko i bezkarnie prowadzi się ostrą, niepohamowaną kampanię przeciwko Związkowi Radzieckiemu, jego polityce zagranicznej i wewnętrznej. Że nie są to jakieś pojedyncze, nieodpowiedzialne wybryki chuliganów, lecz skoordynowane działania wrogów socjalizmu i wyraźnie określonym kierunku politycznym... Zaczęły pojawiać się również pogróżki wobec żołnierzy jednostek Armii Radzieckiej stojących na straży zachodnich rubieży socjalistycznej wspólnoty, której częścią jest także Polska Rzeczpospolita Ludowa... Niejednokrotnie zwracaliśmy uwagę kierownictwa PZPR i rządu PRL na narastanie antyradzieckości w Polsce... KC KPZR i rząd radziecki uważają, że dalsze pobłażanie jakimkolwiek przejawom antyradzieckości powoduje ogromny uszczerbek w stosunkach polsko-radzieckich, pozostaje w bezpośredniej sprzeczności z sojuszniczymi zobowiązaniami Polski, oraz żywotnymi interesami narodu polskiego. Oczekujemy, że kierownictwo PZPR i rząd PRL bezzwłocznie podejmą decyzje i radykalne kroki w celu przecięcia złośliwej antyradzieckiej pro- pagandy i wrogich wobec Związku Radzieckiego akcji. Generał Jaruzelski komentuje to tak: W tamtej sytuacji oznaczało to jedno z najcięższych oskarżeń. Pamiętaliśmy, iż podobne -chociaż na ogół nie tak ostre teksty kierowane były w 1968 roku do władz Czechosłowacji. Przy tej okazji trzeba dodać, iż w odróżnieniu od Polski wojska radzieckie wówczas tam nie stacjonowały. Generałowi Jaruzelskiemu przyszło w udziale wprowadzenie stanu wojennego, jak sam podkreśla bierze na siebie odpowiedzialność za ofiary i pokrzywdzonych z tamtego okresu. Życia to nikomu nie zwróci, ale co by było gdyby przed podobną sytuacją stanęli ci co dziś opluwają generała. Gdyby na ten przykład prawicowy lider Jarosław K. miał do wyboru: wprowadzić stan wojenny, czy patriotycznie zalać Polskę w morzu krwi? Co by zrobił? Aż się boję... i cieszę się, że w Polsce nie mówimy po rosyjsku... Pozdrawiam i życzę Państwu udanych wakacji. Chabudzińskiego potyczki z samym sobą. A ja gratuluję Panu odwagi, choć nie znam pana podobnie jak pan mnie. Do końca nie jestem przekonany czy to odwaga, czy głupota podrywać autorytet profesora Romanowskiego, skoro samemu autorytetem się nie jest. Dość śmiało wysuwa pan swoje teorie co do samego Pileckiego i jego prośby o ułaskawienie. Ludobójstwo we wsi Dubinki też nie robi na panu wrażenia Na koniec pozwolę sobie zacytować pana bo doskonale scharakteryzował pan swój własny tekst Historia to bardzo precyzyjna nauka. Bez zgłębiania jej tajników każdy osąd pozostaje jałową próbą mądrzenia się na zadany doraźnie temat. A takie fajerwerki ani aplauzu nie przysporzą, ani szacunku, ani powagi. Jedynie nos będzie się wydłużał i zamiast oklasków i wiwatów śmieszność stanie się udziałem domorosłego felietonisty. Tadeusz Chabudziński Od redakcji Przepraszamy Panów Krzysztofa Laskowskiego i Szymona Wróblewskiego za mylne podpisanie opinii wyrażonej w rubryce Od czytelników w poprzednim numerze Rozmaitości Ostrołęckich.

8 8 Nasz złodziejski fot. internet chleb powszedni Kradzież. Jest procederem potępianym we wszystkich religiach i wszystkich kulturach. Jest karana przez każdy system prawny na świecie i negatywnie oceniana przez wszelkie normy etyczne. A jednak zadomowiła się wśród nas tak bardzo, że nie tylko dobrze nam się z nią żyje, ale nawet udajemy, że nie ma jej w ogóle. Kiedy złodziej napada na nas w biały dzień, na środku ulicy albo włamuje się do domu zamkniętego na cztery spusty nie mamy problemu z oceną moralną tego zjawiska, zwłaszcza gdy dotyka ono właśnie nas. Kiedy jednak kradzione dobro jest łatwo dostępne, a jego właściciel daleko, poczucie dokonującej się niesprawiedliwości przestaje już być tak dotkliwe, a wyrzuty sumienia słabną, albo w ogóle ich nie ma. Prawie dwadzieścia pięć lat temu staliśmy się społeczeństwem obywatelskim, które samo o sobie stanowi, które ceni sobie wartości zapisane w konstytucji. Szczycimy się demokracją, którą uważamy za najsprawiedliwszy ustrój w historii ludzkości. Ogromna większość z nas deklaruje wyznawanie katolicyzmu, a prawie wszyscy wyznawanie religii opartej na Dekalogu. Chętnie mówimy o etyce, sprawiedliwości społecznej i dobru jednostki. Ale nasza przypadłość polegająca na akceptowaniu drobnych krętactw i kradzieży nie zmienia się. Nawet stajemy się jakby bardziej na nie tolerancyjni. Jaka jest przyszłość narodu, którego członkowie ślą na prawo i lewo gromy karcące złoczyńców i jednocześnie chętnie wsadzają rękę do cudzej kieszeni biorąc to, co w niej jest, jak swoje? Od rozbiorów do komuny Lubimy się tłumaczyć, że to czasy rozbiorów tak nas ukształtowały. Że niby nasza walka ze zniewoleniem polegała między innymi na tym, że każdy Polak jak tylko mógł to okradał zaborcę, żeby mu było gorzej, żeby mu się nie wiodło. Ponieważ za zaborów państwo to był rząd pruski, cesarsko-królewski albo carski, wszystko co państwowe należało do zaborcy. Dziadek jednego z moich znajomych jeszcze w siedemdziesiątych latach twierdził uparcie, że branie drewna z państwowego lasu to nie kradzież. Podobno tak mu powiedział ksiądz na spowiedzi. Tyle, że ta spowiedź nie była ani za zaborów, ani za okupacji, ani za PRLu nawet. Była w okresie międzywojennym, kiedy państwowo nie mieściło się w Królewcu, Berlinie czy Wiedniu, ale w Warszawie. Nie chodzi tu o to, że ksiądz mówiący w czasie spowiedzi, że brać z państwowego to nie grzech jest mało prawdopodobny. Nie chodzi nawet o to, gdzie było to państwo. Chodzi o to, jak łatwo znalazł sobie usprawiedliwienie do złamania zasady, którą przecież znał: nie bierz tego, co cudze. Człowiek ów nie okradał sąsiadów, nie włamywał się do budynków rządowych, nie był kieszonkowcem. Nikomu ze znajomych nie przyszłoby do głowy pomyśleć o nim jak o złodzieju. Był ogólnie szanowanym człowiekiem we wsi, w której wiele razy wybierano go na sołtysa z racji powszechnej opinii uczciwego. A jednak kilka razy w roku wieczorem jechał do pobliskiego, państwowego lasu i już po zmierzchu przywoził sobie stamtąd drewno na opał. Dlaczego robił to chyłkiem? Bo wiedział, że jak złapią go leśnicy to pójdzie do kozy. Jednak nigdy nie uważał, że kradnie. Ale kradł. Taką schizofreniczną dychotomię mieliśmy też za PRLu. Nie dychotomię nawet, a coś znacznie bardziej skomplikowanego, zamykającego się w absurdalnym dla współczesnego człowieka stwierdzeniu, że za PRLu, choć wszyscy wszystko kradli, wszyscy wszystko mieli, i choć wszyscy wszystko mieli, to nigdzie niczego nie było. Nie zrozumie głębi pojęciowej tego zdania nikt, kto za PRLu nie żył, bo najogólniej rzecz biorąc logika to nie była najmocniejsza strona ówczesnego ustroju. Ale przecież najbardziej absurdalny ustrój polityczny i ekonomiczny nie zwalniał żadnej jednostki z prostej zasady: nie bierz tego, co nie twoje. Z zasady tej nie zwalnia nawet fakt, że samo państwo, zamiast chronić własność i egzekwować sprawiedliwość brało sobie, co chciało. Bo przecież, jeśli na twojej ulicy mieszka dziesięciu złodziei, którzy bezkarnie okradają wszystkich dookoła, to także i ty masz prawo kraść? Egzamin dorosłości Dziś, tak powszechnie krytykuje się współczesną maturę. Że jest niesprawiedliwa, bo sprawdza umiejętność rozwiązywania testów, a nie wiedzę, że prowadzi do zaniku umiejętności wysławiania się, że nie stanowi prawdziwego egzaminu dojrzałości. Mało kto jednak przypomina, jak wyglądała matura jeszcze w latach osiemdziesiątych. Otóż owszem, w bardzo dobrych szkołach matura z języka polskiego była pisemnym sprawdzianem umiejętności wysławiania się, stawiania tezy, obrony własnych stwierdzeń. Owszem w szkołach o wysokim poziomie matura z matematyki była sprawdzianem wiedzy i umiejętności posługiwania się rachunkiem różniczkowym, prawdopodobieństwa, trygonometrii, algebry. Ale jak wyglądała w słabszych szkołach? Po prostu polegała na ściąganiu. Znam maturalne klasy, w których z trzydziestu osób maturę z matematyki samodzielnie napisały dwie osoby. Pozostałe dwadzieścia osiem rozwiązania zadań ściągnęły. Podobnie było z językiem polskim, gdzie najważniejszym było z przygotowanymi ściągami trafić w tematy. Taki egzamin maturalny miał wartość świstka papieru. Jeśli chciało się dostać na studia trzeba było zdać prawdziwy egzamin wstępny, bo przecież każdy zdawał sobie sprawę, że ocena na maturze nie odzwierciedla tego, co jej właściciel umie naprawdę. Ale PRL to był ustrój kochający świstki. Za jakiś świstek dostawało się wyższą emeryturę, a za inny dłuższy urlop. Jakiś świstek pozwalał prowadzić samochód a za inny dostawało się order, a razem z nim dodatek do pensji. Ówczesna matura, podobnie jak dziś, nazywana była egzaminem dojrzałości. Jeśli spojrzeć na tę nazwę poprzez metody, jakimi ją duża część uczniów zdawała, to rzeczywiście stanowiła ona inicjację do świata dorosłych. Była pierwszą poważną kradzieżą, którą młody człowiek popełniał w życiu. Robił ją w przeświadczeniu, że właśnie tak należy. Wiedział, że obecni przy tym nauczyciele zdają sobie sprawę z tego, co się dzieje i nie reagują. Nabierał więc przekonania, że jest to metoda przez wszystkich akceptowana. W ten sposób nabywał naprawdę tajemną wiedzę na temat tego jak funkcjonuje świat dorosłych. Brzmiała ona: udawaj, że nie kradniesz, ale kradnij, bo inni też kradną. Od realu do wirtualu Także i ja należę do pokolenia, które z trudem uświadamia sobie, że z dobrami niematerialnymi gdy chodzi o własność, trzeba postępować tak samo jak z telefonem, samochodem czy rowerem. Po prostu bez pytania nie należy ich brać, a jak ktoś za ich pożyczenie chce pieniądze, trzeba je zapłacić. Wychowałem się w czasach, w których instytuty naukowe kradły rozwiązania technologiczne, na płytach ukazywały się ukradzione utwory, państwowe wydawnictwa wydawały tłumaczenia książek bez płacenia tantiem ich autorom. Wielu moich znajomych długo ubolewało nad tym, że zlikwidowano tzw. stadion dziesięciolecia, na którym można było kupić prawie każdą płytę kompaktową praktycznie taką jak oryginalna, tańsze markowe ciuchy albo zachodnie buty. Ta sprzedaż odbywała się tam pod nadzorem państwowych instytucji, milicji, urzędów skarbowych itd. Świadomość istnienia autorskich praw majątkowych, praw do marki i wizerunku oraz ochrony patentowej dociera do nas ze sporymi oporami i dziś. Jakoś nie dowierzamy, że trzeba płacić za słuchanie muzyki, śpiewanie cudzych utworów, publikowanie cudzych zdjęć. Na dodatek jest Internet, w którym przecież jest tyle dobra. Tylko się logować i brać. Więc bierzemy. Nie tylko sami, ale uczymy tego też własne dzieci. W wielu zachodnioeuropejskich albo amerykańskich szkołach popularne jest zadawanie uczniom przygotowywanie prezentacji, odczytów, albo referatów na jakiś temat. W Polsce praktycznie mija się to z celem. Przygotowywanie takich prac w domu polega po prostu na przeszukiwaniu Internetu, a następnie używaniu komendy kopiuj-wklej. Znam nawet takie przypadki, gdy na zarzut, że praca jest niesamodzielna bo jest przepisana z Internetu uczeń jak najpoważniej odpowiedział, że niczego nie przepisywał, ale przekopiował. Jesteśmy krajem, w którym istnieją nawet specjalne portale internetowe podsuwające uczniom do ukradzenia gotowe teksty, z których można złożyć pracę by następnie dokonać oszustwa i pokazać ją w szkole jako swoją. Nauczyciele w ogóle na to nie reagują, przez co przestępczy proceder staj się normą. Tak więc nikt z nastolatków w ogóle nie uważa takiego postępowania za kradzież. Ostatecznym argumentem za jest: przecież wszyscy tak robią. To ostatnie jest zresztą prawdą, jeśli nie w stosunku do wszystkich, to do większości. Na świecie szacuje się, że co najmniej trzydzieści procent prac magisterskich i siedemdziesiąt procent prac licencjackich w Polsce to plagiaty wykonane metodą kopiujwklej. Czy można się więc dziwić, że gdy w czasie naszych negocjacji przed wejściem do Unii Europejskiej stanęła sprawa środków na naukę w Polsce, brytyjskie gazety zadawały szczere pytanie: Na naukę? W Polsce? Ale przecież nie wiadomo czy tam w ogóle jest jakaś nauka?. Ściąganie nie jest więc już tylko problemem polskich szkół. Dotyczy naszego życia państwowego, naukowego, artystycznego, a nawet jak ostatnio pisaliśmy samorządowego. Pokuszenie Jednym z najpoważniejszych problemów naszego społeczeństwa jest to, że nie ma ochoty stawać się ono obywatelskie. Polacy nie chcą zapisywać się do partii politycznych, niechętnie działają w organizacjach pozarządowych, radach rodziców, komitetach, fundacjach. Jednocześnie narzekają, że nie czują, że mają wpływ na otaczającą rzeczywistość i jednym tchem dodają, że nie lubią instytucji państwowych bo robią na nich wrażenie opresyjnych. I rzeczywiście tak jest. Urzędnicy, kontrolerzy albo funkcjonariusze organów kontrolnych prawie zawsze z góry zakładają, że kontrolowany przez nich obywatel jest potencjalnym złoczyńcą. Że skorzysta z każdej nadarzającej się okazji by oszukać państwo, ominąć przepisy, nagiąć zasady. To przykre żyć w kraju, w którym policjant, inspektor skarbowy albo strażnik miejski patrzy na ciebie spode łba jakbyś popełnił jakieś przestępstwo. Ale z drugiej strony czyż nie ma ku temu podstaw? Kto z nas jeździłby przepisową prędkością gdyby nie fotoradary, kto płaciłby podatki gdyby nie wysokie grzywny, albo kupował bilety autobusowe gdyby nie kontrolerzy. Rzecz w tym, że w Polsce nie ma ani pozytywnego przykładu ani konstruktywnej krytyki takich postaw. Nie uważamy ich za aspołeczne, apaństwowe i amoralne. Często wręcz przeciwnie, za przejaw zaradności, operatywności, sprytu. To my wymyśliliśmy zwrot nieprzetłumaczalny na żaden zachodni język: załatwiłem to. W wielu krajach, gdy w szkole stwierdzi się, że uczeń ściągał wzywa się policję, bo to przecież zwyczajna kradzież. U nas policja wezwana do szkoły z powodu ściągania byłaby taką samą niezwykłością jak lądowanie UFO na szkolnym boisku. W wielu krajach ksiądz jest wzorem uczciwości podatkowej. U nas wierny prędzej spodziewa się, że spotka w parafialnej kancelarii Lorda Vadera niż, że otrzyma tam paragon z kasy fiskalnej. Problem z opresyjnym państwem nie polega więc tylko na tym, że jest ono opresyjne samo z siebie, ale także na tym, że my, jego obywatele mamy - delikatnie mówiąc - niejednoznaczne poczucie uczciwości i luźny stosunek do cudzej własności. Nie będziemy uważani za wartościowy naród w Europie jeśli nie zaczniemy tego zmieniać. Nie można od razu zmienić mentalności tworzącej się przez pokolenia, ale przynajmniej zacznijmy o tym głośno mówić. TED

9 9 Fotowspomnienia Sławomira Olzackiego Na plenerze z Miss Świata Aneta Beata Kręglicka, rocznik 1965, jest jedyną Polką, która zdobyła prestiżowy tytuł Miss Świata w 1989 roku. Mieliśmy wprawdzie kilka finalistek (Monika Nowosadko 1987, Ewa Wachowicz 1992 i Katarzyna Borowicz w 2004), żadna jednak nie sięgnęła po koronę Miss World. Kręglicka po ten tytuł sięgnęła przebojem i był to jeden z pierwszych światowych sukcesów odrodzonej III Rzeczpospolitej. Zanim do tego doszło, musiała jednak sięgnąć po tytuł najpiękniejszej Polki. Wybory odbywały się w czerwcu. W końcu maja w skansenie wsi polskiej pod Radomskiem urządzono plener. Za faworytkę uchodziła wtedy Agnieszka Angelo z Radomia, która zresztą została 1. wicemiss Polonia (2. wicemiss została Żaneta Katkowska). Finał konkursu odbywał się w Operze Leśnej w Sopocie. Nagrodę główną stanowiło auto: toyota carina. Wicemissy otrzymały po polskim fiacie 126p. Zarówno na plenerze, jak i finałowym konkursie, Kręglicka nie rzucała się w oczy i nie należała do faworytek. Jej koronacja odbywała się zresztą przy akompaniamencie gwizdów niezadowolonej publiczności. Przykład Kręglickiej dowodzi jak trafne bywa przysłowie nikt nie jest prorokiem we własnym kraju. Wybory w 1989 roku otworzyły jej drogę do światowej kariery. W roku 2010 tygodnik Wprost umieścił ja na liście najbogatszych Polaków na 59. pozycji. Na zdjęciach: przyszła Miss World Aneta Kręglicka i pozostałe finalistki konkursu Miss Polonia na plenerze pod Radomskiem. sławomir olzacki

10 10 Porozmawiajmy lekko Świat Jest lipiec. Pora urlopów. Porozmawiajmy lekko. Taka rozmowa bywa balsamem. Nie musimy niczego weryfikować. Sprawdzać. Wertować. Sięgać do źródeł. Porównywać. Wnikliwie dociekać. Możemy się bawić słowami. Zamiast tematu wielkiego zaproponować czytelnikowi kilka drobniejszych dygresji. Rozmowa lekka nie ma nic wspólnego z mową lekką. Dzieci mają mowę lekką albo ciężką. Tak powiadają zazwyczaj mamusie swoich pociech. Nie nam tropić drugie dno, bo przecież mowa lekka pozbawiona może być jakiegokolwiek sensu, zaś mowie ciężkiej, gdyby się dokładniej wsłuchać, służyć mogą najprawdziwsi magowie, książęta filozofii, mistrzowie ciętych ripost i powabnych porównań. Rozmowa lekka to raczej zgoda na sprawy codzienne, na przemieszanie obserwacji i uczynienie z nich życiowej mądrości albo też jakieś potocznej prawdy, która niczego nie wyjaśnia, ale poszerza nasze wyobrażenie o najbliższym świecie. Nie mamy zazwyczaj czasu na takie właśnie pomyślnie, takie właśnie posiedzenie, takie właśnie dostrzeżenie. Na głowie nosimy sprawy wielkie. Spraw maluczkich i zwyczajnych już nie widzimy. Choćby Janowicz Tacy chcemy być europejscy. Dźwigamy nasze kompleksy i śnimy o Wersalu, frakach, salonach. A tu nagle pojawia się Jerzyk, właściwie Jerz - gigant, potwór z greckiej mitologii. Europa jakby skarlała. Jerzyk zaryczał. Może nawet ten jego ryk tsunami gdzieś tam wywołał, statki u wybrzeży powywracał, Amazonkę do źródeł wrócił. A to nie koniec. Jerzyk w tym swoim pierwotnym uniesieni koszulkę porwał, firmową koszulkę, a jakże. Europa coraz bardziej pomniejszona. Cóż to by się wydarzyło gdyby nie ten Murray, właściwie nie wiadomo kto zacz? Anglicy świętują. Zapomnieli, że to Szkot. A wiadomo, że Anglik ze Szkotem, to jak z kotem pies (właśnie tak, żeby nie popaść w częstochowskie rymy). Tak. Rozmowa lekka pozwala na swobodę. Nikt właściwie nie może autorowi niczego wytknąć. Wszystko autor obroni swą piersią, wyobraźnią, elokwencją, literacką ogładą. A może by tak niczego nie bronić. Napisać, co ślina na język przyniesie. Tak dla fantazji. Bez zobowiązań. Bez samokontroli. Jest przecież lato. Plaże tętnią życiem. Ludzie normalni łowią ryby, piją piwo, kochają się, może nawet czytają książki, może nawet dociekają. To byłoby fascynujące. Słowo o książkach. Może raczej o okładkach. Rzadko przeglądamy okładki. Generalnie znacznie rzadziej niż czytamy wszystko to, co pomiędzy okładkami się zawiera. Tymczasem okładki potrafią zaskakiwać. Przede mną maleńka książeczka. Redaktor nazwał ją Listami z Korsyki. Autorem tych genialnych listów jest Konstant Jeleński zwany Kotem ( to już drugie pomiaukiwanie w tym tekście, mój Ojciec hodujący od zawsze gołębie czuje zapewne wewnętrzny niepokój). Miało być jednak o okładkach. Kot na tejże okładce przypomina greckich bogów. Tak musiał wyglądać młody Dionizos. Szarmancki, lekko uśmiechnięty, dosyć pewny siebie, proporcjonalny, z białą filiżanką (kawa, kawa, ale skąd u Dionizosa kawa?), stół z obrusem? ceratą?, na stole chleb, jajka, koszyk ze świeżymi winogronami (jednak Dionizos ). W oddali morze, niebo i skrawek wyspy. Na ceracie, na obrusie, chyba karnawał w Wenecji, pierrot, maski, gondole i katedra. Dopowiedzeniem tej cudownej afirmacji życia i młodości jest jeszcze skrzydełko okładki. Stary, niewidomy już Józef Czapski opiera się na ramieniu Kota. Kot również jest stary, niemal bez włosów, w czarnym swetrze i koszuli z dużym kołnierzem. Kołnierz przypomina trójkątny żagiel. Fotografia pochodzi z roku Kot zaraz umrze. Czapski nieco później. Dobrze, że książki mają ciekawe okładki. Wracając do rozmowy lekkiej. Jeszcze jedna dygresja. Jakiś czas temu gościłem ojca Leona Knabita. Wszystko było dobrze czyli dosyć poważnie dopóki nie wrócił z boiska mój ośmioletni syn Cyprian. Ojciec Leon zaprosił brzdąca do komputera, włączył Internet, wyszukał stronę flightradar24, no i się zaczęło. Śledzili obydwaj Panowie (naprawdę tak to wyglądało), a razem mają blisko 100 lat, kolejne loty samolotów, wszystko na żywo, wysokość taka a taka, pasażerów tylu a tylu, międzylądowanie tutaj a tutaj, linie takie a takie, wylot o tej a o tej, lądowanie tam i tam. To również była rozmowa lekka. Z rodzaju tych na całe życie. Do dzisiaj Cyprian pamięta lot z Czadu do Sudanu. Bagatela. Wystarczyła chwila ze starym zakonnikiem. Mówiąc inaczej: dobrze, że od czasu do czasu możemy zapomnieć o wielkiej polityce, ustawie śmieciowej, paszkwilach, oskarżeniach, anonimach i ludzkiej zawiści. Tworzą się wówczas dyskretne zachęty dla naszej zdewastowanej i rozproszonej pamięci. Przywołać Kota, Janowicza, Knabita, Czapskiego, cieszyć się pisaniem, które nikomu nie służy, może nawet nikomu nie jest zanadto potrzebne, a już na pewno nie musi być praktyczne, toż to prawdziwa uczta. Uczta dla ducha i ukojenie dla starganych nerwów oplatanych tak skrupulatnie lepką nicią ważnych spraw, które w lipcu, latem, chociaż na chwilę, możemy, nie pytając nikogo o zgodę, przesunąć poza nawias. To również rodzaj uczty, do której szczerze namawiam. Dariusz Łukaszewski malowany nicią Parafianie kościołów w Kleczkowie, Łęgu Starościńskim czy Rzekuniu nie zdają sobie sprawy, że obrusy na ołtarzach to dzieło twórczyni z Ław. Czesława Białobrzewska, chociaż podeszła w latach, do dzisiaj nie może żyć bez szydełka i nici. Jej część domu to prawdziwa galeria a przecież nie da się wszystkiego trzymać na meblach i na ścianach. Większość dorobku jest albo schowana, albo rozdana. Mam tutaj tylko trochę robótek, bo ja wszystko rozdaję mówi Czesława Białobrzewska. Jak się ma tyle dzieci, wnuków i prawnuków, to jest dla kogo robić. Lubię mieć ręce zajęte. W kuchni wiszą makatki, które wyhaftowała jako młoda dziewczyna. Są tam m.in. Japonki, które zapraszają na herbatę. Inne robótki to serwetki z koronki, swetry i chusty z nici elastycznych wyplatane na specjalnych kołkach, dzianina, kilimy, poduszki i obrazy haftowane krzyżykami. Tą ostatnią techniką pani Czesława jest zafascynowana. Póki oczy pozwoliły, spędzała nad kanwą długie godziny. Ma na koncie duże obrazy, z mnóstwem szczegółów, bardzo pracochłonne, wymagające mnóstwa motków muliny. Oczywiście, nie można ich obejrzeć, bo są po ludziach. Ulubiony motyw to portrety bł. Jana Pawła II. Powstało ich kilka. Obraz wyszywa się trzy miesiące, ale ja robiłam i takie, na które trzeba pół roku tłumaczy. Jeden dałam księdzu w Mławie, bardzo się ucieszył. Robótki zaczęła wykonywać właściwie jako dziecko, przy starszych krewnych. Tak było kiedyś na wsiach. Ozdabianie domu należało do kobiet i musiały sobie radzić z tym, co miały. O szydełko, igłę, nici nie było trudno, kupowało się je w Ostrołęce. Potem to już tylko czas i cierpliwość. Nie uważa siebie za artystkę ludową, bo nie prowadziła żadnych zapisków, nie ma zdjęć, na jakiejś zbiorowej wystawie jej dzieła pojawiły się raz czy dwa. Robótki oddawała jako prezenty albo sprzedawała na rynku w Ostrołęce, co wtorek. Jeszcze z 10 lat temu jeździła tam rowerem, pięć kilometrów. Raz dała się namówić na dużą prezentację, na dożynkach wojewódzkich w Gołotczyźnie, w 2001 roku. W 2007 tym roku usłyszała o wystawie haftu i koronki amatorek w Galerii Ostrołęka. Dowiedziałam się z gazety, więc wsiadłam na rower i pojechałam z walizką serwetek do Ostrołęki powiedziała. Swojego zajęcia, mimo tych wypraw na targowisko, nigdy nie traktowała jako poważnego źródła zarobku. Materiały są za drogie, czasu na robocie schodzi dużo. Tyle, że rozrywka jest. Mimo tych zapewnień, gdy ktoś przyjdzie w odwiedziny, 93-letnia artystka z dumą siada pod którymś ze swoich obrazów albo makatek. Dzisiaj już prawie nie sięga po igłę czy szydełko. Jest pogodna i ciekawa ludzi, mimo że zdrowie i wiek czasem dokuczy. Teraz to ja mam tylko przyjemność. Kiedy się chodziło w pole, to była robota! Anna Wołosz Dziki Wschód Właśnie jednym okiem zerkam na film U Pana Boga za piecem. Oglądałam go chyba z pięć razy, ale kolejny raz też sobie nie odmówię. Tym bardziej, że właśnie tutaj jestem. Niedaleko filmowego Królowego Mostu - w Tykocinie, który również służył jako plan filmowy (zagrały m.in. kościół i knajpa Bocinanów). Wszystko, co się na ekranie dzieje, jest mi dokonale znane znane z wieloletnich przyjazdów w strony moich krewnych i przyjaciół. Filmowcy docenili egzotykę dawnych polskich Kresów, czego efektem są seriale: U Pana Boga za piecem właśnie, Ranczo, Blondynka. Co ich tak pociąga? Sielskie okolice i specyficzni ludzie. Mentalność nie do podrobienia. Tutaj ludzie rozumieją, co to jest niedorobiony, albo ufafluniony. Cenią sobie hodowlę pszczół, bo to zajęcie kreatywne, jakby stwarzanie świata. Nadal jeszcze się zastanowią, zanim dziewczynę w ciąży poślą do ślubu w białej sukni a wiadomości, w której parafii ksiądz chrzi dzieci bez pytań o męża, są przekazywane niczym zaszyfrowane informacje z frontu. Pies się tu liczy, kot, koń, kura, jaskółek się nie przepędza z obejścia. Przed małym wiejskim sklepikiem, dokładnie tak samo jak w Ranczu, stoi ławka. Jak się zrobi zakupy, to się siada kto tam z piwem, kto z redsem czy lodami i pogaduje. O czym, to już mniej ważne. Wystarczy o pogodzie, że pada, albo suszy. Na wsi to ważny temat, bo słońce nie do leżenia na plaży potrzebne, ale do zebrania siana z łąki. Nie wypada, tak wpaść do sklepu jak po ogień. Od tego to jest Biedronka czy inny Lidl. Tam się robi zakupy bezosobowo. Wiejski sklepik od czego innego jest. Od życia, po prostu. Tak jak kościól. Gdy w podbiałostockich Sochoniach ludzie zapragnęli mieć mszę niedzielną u siebie, to się uparli i tę mszę mieli, nawet bez kościoła czy kaplicy. Jak to zrobili? Jeden gospodarz oddał na ten cel swój drewniany, stary dom, bo się przeprowadzał do nowego. Ludzie znieśli krzesła i ławki, na ścianach powiesili kilimy, stół przytargali, żeby za ołtarz służył. Z księdzem z pobliskiej parafii się dogadali, biskup się zgodził i starzy ludzie nie musieli już do odległej wioski chodzić. Za parę lat kaplicę ufundowali i chałupa nie była potrzebna. Jednak w tym czasie już kolejna wieś w okolicy zapragnęła mieć msze u siebie i teraz ksiądz jeździ do remizy w Woroszyłach. Taka wygoda i prestiż. Amerykanie mają swój mit dzikiego zachodu. U nas brakuje takich przestrzeni, ale dla mieszkańca Zielonej Góry czy Poznania świat za Warszawą to jakby nierzeczywisty. Tam naprawdę ludzie tak żyją? pytają z niedowierzaniem. Ano, żyją. Inaczej, czyli wedle mody ogólnopolskiej, czy ogólnoświatowej, też żyją, bo tak jest wszędzie. Nie każdemu odpowiada tradycja i uginanie się pod opinią miejscowych. Jednak nadal pozostaje grupa ludzi, którzy czują się bezpieczni, zanurzeni w świecie określonych zasad. Dobrze im, gdy wiedzą, że ich ojciec to znany stolarz złota rączka, babkę znano jako zielarkę a dwie chałupy dalej mieszka siostra, która śpiewa w lokalnym Kole Gospodyń Wiejskich. Wiadomo, co i jak. Szczęścia nie trzeba szukać po świecie. Sens odnajdują w znanym otoczeniu. Inaczej niż w przypadku ludzi, którzy mają naturę nomadów. Im mieszkać w Szczecinie czy Brukseli wszystko jedno. Zasiedzenie się w jednym miejscu uważają za życiową porażkę. Ich ludzkim otoczeniem są najbliżsi oraz trochę znajomków z portali społecznościowych. Dopóki działa bateria w tablecie, mają swoje stado i poczucie bezpieczeństwa. Rada, pół-polka, pół-romka, o swoim cygańskim pochodzeniu dowiedziała się jako nastolatka. To odkrycie zmieniło jej sposób patrzenia na świat i na siebie. Teraz pielęgnuje wszystko, co się wiąże z jej korzeniami a nawet uczyniła z tego sposób na zarabianie na życie. Ona jest z tych pierwszych, osadników, nie z nomadów. Dobrze poczuła się dopiero wtedy, gdy wiedziała kim jest, z kim powiązana, z jakiej kultury się wywodzi. Psychologowie mówią: człowiek ujęty w ramy może je odbierać na dwa sposoby albo jako ograniczenie przestrzeni życiowej albo jako jej stabilizację. I dodają: żyj tak, aby odczuwać satysfakcję i bez żalu rozstawaj się z alternatywnymi scenariuszami. Anna Wołosz

11 11 Trzy książkowe propozycje na wakacje Lato, wakacje i urlopy to czas, gdy mamy więcej czasu na czytanie. Zazwyczaj nadrabiamy wtedy lekturowe zaległości i sięgamy do przebrzmiałych już premier po to, by je poznać, albo odkryć je na nowo. Poniżej polecamy trzy pozycje. Jako, że Rozmaitości Ostrołęckie są pismem regionalnym, wybraliśmy książki, które poza tym że same w sobie i w całości są niezwykle interesujące, zawierają akcenty związane z naszym regionem. Gorączka złota Przyjeżdżali z Ostrołęki W jednej z najważniejszych polskich naukowych książek historycznych ubiegłego roku - Wielka trwoga Marcina Zaremby jeden z rozdziałów poświęcony jest masowemu przekopywaniu przez szabrowników terenu po byłym hitlerowskim obozie zagłady w Treblince, w poszukiwaniu złota. Proceder po wielokroć już opisany. Zaremba, w swoim monumentalnym dziele, przytacza bardzo interesujące źródło historyczne. Jest nim artykuł z Dziennika Ludowego z 30 sierpnia 1945 r. zatytułowany Treblinka - niesamowita kopalnia autorstwa R. Eglantowicza. Oto jego fragment. W Treblince kopią - złoto! Kto? Wszyscy: dzieci i kobiety. Starzy i młodzi. Tak. Z dołów śmierci z przegniłych szmat, spomiędzy zwałów trupich dobywają złoto! Łamią pokurczone w śmiertelnym bólu palce, rozbijają szczęki. Od miesięcy trwa ta akcja. Ledwie świt ciągną ze wszech stron: z Gutów, Wólki Okrąglik, Kosowa, Małkini, ba! przyjeżdżają z Sokołowa, z Siedlec, z Warszawy, Ostrołęki, z własnymi narzędziami do»pracy«- łopatami, motykami i oskardami. Wielka trwoga. Polska Ludowa reakcja na kryzys jest przejmującym podsumowaniem wojennej i powojennej demoralizacji społecznej, będącej reakcją na strach, lęk i trwogę, na poczucie tymczasowości, na unicestwienie jakichkolwiek norm. Nie ma w niej samobiczowania, nie ma wskazywania winnych, brak prostych usprawiedliwień. Jest oszczędna narracja i obficie cytowane źródła. Przypadkowo urodzony w Ostrołęce Ta książka z kolei została wydana przed siedmioma laty. I wtedy narobiła w światku wydawniczym sporo szumu Był to wówczas debiut prozaika młodej generacji. Filip Onichimowski (rocznik 1978) - jak sam twierdzi - przypadkowo urodził się w Ostrołęce. I na tym kończą się jego związki z naszym miastem. Ale książkę Zalani powinien przeczytać każdy mieszkaniec dowolnego małego miasteczka, który cechuje się minimalną choćby refleksją na temat otaczającej rzeczywistości. W swoim czasie dostało się Onichimowskiemu od krytyków literackich za to, że rzekomo kpi sobie z osób wykluczonych, dowcipkuje na temat ludzkich dramatów, ma w pogardzie Polskę B. Myślę, że czas zweryfikował te opinie krytyków na niekorzyść ich autorów. Zalani są tak naturalistycznym, pesymistycznym i przygnębiającym obrazem pewnej części małomiasteczkowego życia (właściwego chyba każdej polskiej mieścinie), że nie sposób wobec każdego z trzynastu tych opowiadań przejść obojętnie. I o ile dialogi oraz opisy sytuacji mogą wielu czytelnikom wydać się kontrowersyjne; o tyle przemycone pomiędzy nimi spostrzeżenia można uznać za refleksje ogólniejszej natury, nieskażone wadą uproszczonych uogólnień, będących zwykle domeną głupców. Nad niektórymi stwierdzeniami z Zalanych warto jest się na chwilę zatrzymać i pomyśleć. Jak choćby nad tą umieszczoną na czwartej stronie okładki. Swoją drogą gratulacje dla redaktora za tak trafny wybór kilku zdań, w których skupia się istota Zalanych : Bo u nas w miasteczku ludzie teraz szybciej się starzeją. Najpierw się rodzą, potem są dziećmi, a potem chwila jeszcze i starcy z nich się robią. Marszczą się, tracą zęby, garbią - ku ziemi ich ciągnie. W miasteczku śmierć nie przeraża i nie wzrusza, bo wszyscy są tak starzy, że prawie martwi. Niewielu jest naprawdę żywych, a ci którzy są - nie uciekną. Nie uciekną, bo z miasteczka nie można uciec. Ono jest wszędzie, gdziekolwiek byśmy się nie ruszyli, i dlatego w nim musimy umrzeć. Inny świat nie istnieje. Nasz poeta wśród wykopalisk W opublikowanych przed dwoma laty, przezabawnych i refleksyjnych zarazem, zapiskach Jacka Fedorowicza z lat 50. pt. Ja jako wykopalisko jest jedno odniesienie, nazwijmy to, regionalistyczne. Fedorowicz wspomina na kartach książki jak w latach głębokiego stalinizmu został wysłany do wsi Miłoszewo pod Kartuzami, aby krzewić kulturę. I któż mu towarzyszył? Poniżej obszerny cytat. Nawet nie wiedziałem, że panowie się znali. Następna akcja kulturalno-masowa była już znacznie poważniejsza. Mieliśmy zorganizować występ na wsi. Władze ZMP doszły do wniosku,. że najbardziej spragnioną kultury jest wieś Miłoszewo, dwadzieścia kilometrów za Kartuzami. Tak więc rolnicy województwa gdańskiego skonsumują dobra kultury ustami swych przedstawicieli ze wsi Miłoszewo. Występ ma być przygotowany starannie. Dwóch specjalnych wysłanników z naszej ekipy pojedzie do Miłoszewa wcześniej i spenetruje teren. Zapozna się z osiągnięciami, potrzebami i problemami wsi aby występ, broń Boże, nie skierował uwagi widzów na problemy niezwiązanie bezpośrednio z produkcją rolną. O kłopoty pytać nie należy. Listę dozwolonych problemów polskiej wsi władze mogą nam dostarczyć w każdej chwili. Jednym z wysłanników będzie Mietek Czychowski, student II roku, będący jednocześnie uznanym poetą. Drugim ja. Pojechaliśmy. Podróż trwała dość długo, bo Mietek uparł się, że korzystając z dnia wolnego wstąpimy po drodze do Gdańska i obejrzymy budynek Zbrojowni, do którego miała lada dzień przenieść się cała nasza szkoła, zajmująca kilkanaście klitek rozsianych po całym Sopocie. (...) Resztę dnia tłukliśy się autobusem i w Miłoszewie byliśmy pod wieczór. Wieś jak wieś. Niewielka raczej. Ludzie zajęci własnymi sprawami. Byłem szalenie podniecony sytuacją jak się zabierzemy do penetrowania terenu.będziemy chodzić od gospodarza do gospodarza i pytać co słychać? Poeta okazał się bardziej praktyczny niż myślałem. Najpierw znajdziemy nocleg - zadecydował. Regionalistom, szkolnym kronikarzom oraz nauczycielom w trakcie awansu zawodowego fragment powyższy usłużnie podsuwam. Wojciech Kulas-Boćkowski

12 12

13 13 Polemika W Ostrołęce ciężko Z zadziwieniem przeczytałem w ostatnich Rozmaitościach reportaż o wadach ostrołęczan widzianych oczyma osób z Polski takich, które miały wątpliwą jak widać przyjemność w Ostrołęce osiąść. Zastanawiające jest to, że lista wymienionych wynaturzeń dość mocno przypomina zbiór negatywnych stereotypów na temat Polaków, pokutujących zarówno (rzekomo lub faktycznie) na tak zwanym zachodzie oraz negatywnych opinii Polaków na swój własny temat. Zacznijmy od końca jeden z rozmówców redaktora sugeruje, że ostrołęczanie maja we krwi pijaństwo, natomiast ostrołęczanki- cudzołóstwo (szczególnie w zetknięciu z niemiejscowymi). Skąd my to znamy? Oto wypisz, wymaluj stereotyp Polaka za granicą (choć mniej zakorzeniony w rzeczywistości niż nam samym się wydaje). Czyżby za granice Polski wyjeżdżali i opinie nam psuli tylko zapici Kurpie oraz żądne seksu Kurpiany? Teza dość karkołomna. Następnie - zazdrość, nieuprzejmość i obrażalstwo czy to domena Kurpia, czy raczej autobiograficzne cechy narodowe Polaków? Jakimś cudem te kurpiowskie cechy nie tylko przeklina się w codziennych rozmowach, od Bugu po Odrę, ale tez sportretowano je w setkach filmów, książek i reportaży. Na ile są te cechy różniące Polaków od innych narodów? Nie wiadomo, to oddzielny temat, a refleksji w tym temacie na pewno nie pomaga wiodąca cecha narodowa Polaków- poczucie niższości i zakompleksienia. Idziemy dalej: przeciętny ostrołęczanin to, jak można wywnioskować z artykułu, brudas, leń i niechluj, na dodatek chorobliwie nieśmiały. I znowu, rozumiem, że Artykuł W Ostrołęce ciężko jest lekko żyć, do którego odnosi się polemika przeczytasz na tak jak w poprzednim przypadku, w przekonaniu rozmówcy przymioty te są zarezerwowane wyłącznie dla populacji Kurpiowszczyzny. Można tu dorzucić jeszcze wymienione ciekawskość i wścibstwo. I tutaj dochodzę do sedna: jakim sposobem cechy, które tak powszechnie przykleja się populacji ogólnopolskiej, w rożny sposób - stały się nagle typowe, a wręcz ekskluzywne dla populacji Ostrołęki i okolic? Pewnie należałoby dopytać rozmówców, czy te cechy są na Kurpiach aż tak wyolbrzymione, czy też pochodzą oni z jakichś enklaw Polski, gdzie nic takiego nie występuje i do momentu wizyty w Ostrołęce o tym nie słyszeli. Napisałbym, ze reportaż ten i wypowiedzi rozmówców kojarzą się z paszkwilem, ale mógłbym zostać uznany za obrażalskiego Kurpia, wiec ograniczę się do spostrzeżenia, że w całym reportażu nie została wspomniana choćby jedna pozytywna cecha (choćby stereotypowa albo nieprawdziwa). Na marginesie dodam, że nie wymieniono też tradycyjnych, pozytywnych cech Kurpiów, takich jak upartość, bitność, religijność, konserwatyzm. Czy Kurpie cechy te zatracili, czy przybysze je przeoczyli jest pytaniem na następną okazję. Nie będzie chyba bardzo złośliwe jeśli na koniec, w zderzeniu z wymową artykułu, powiem, że na pewno w jakimś śmierdzącym ostrołęckim sklepie jacyś leniwi pijani sprzedawcy (albo puszczalskie sprzedawczynie) muszą sprzedawać walizki, wiec jeśli przybysze tak tutaj cierpią, to podpowiem im, że na szczęście, mimo wielu restrukturyzacji, jeszcze kursują jakieś autobusy a nawet resztki pociągów. Wyjazd nie powinien być aż tak trudny, tym bardziej gdy połowa miejscowej populacji potrafiła stad wyjechać, choć podejrzewam z powodów bardziej prozaicznych niż te, będące przedmiotem reportażu. Zacofany Kurp (imię i nazwisko znane redakcji) Tabor Kurpiowski Kurpiogranie 2013 KOMINKI Sprzedaż-montaż wkłady i akcesoria kominkowe centralne odkurzacze, rurowanie kominów P.U.H. Kom-Bud STANISŁAW RZEPLIŃSKI PRZASNYSZ ul. Baranowska 66a tel tel. fax. (29) Ostrołęka ul. Słowackiego 44 Kurpiogranie to jedyne na Kurpiach kilkudniowe warsztaty odbywające się w konwencji szkoły tradycyjnej. Tym razem miłośnicy sztuki ludowej spotkali się w Bandysiach koło Czarni, by tam uczyć się muzyki i tańca od mistrzów. W tegorocznych warsztatach uczestniczyło blisko 60 osób, które na Kurpie zjechały z całej Polski. Od wczesnych godzin rannych trwały próby i ćwiczenia. Była nauka gry na instrumentach ludowych m.in. na harmonii pedałowej. Były też zajęcia ze śpiewu (także archaicznego)i tańca. Wieczorem wszyscy spotykali się na wieczornych potańcówkach, które stanowiły doskonałą okazję do przećwiczenia umiejętności nabytych podczas zajęć. W spotkaniach tych uczestniczyli również miejscowi - zespoły, artyści, kapele. Tańcom i śpiewom nie było końca. Jest to już trzecia edycja i chyba na stałe wejdzie do kalendarza imprez na Kurpiach. Poprzednie w Charcibałdzie i w Nowogrodzie okazały się wielkim sukcesem. Z całej Polski przyjeżdżało od 80 do 100 osób by zaczerpnąć wprost ze źródła, nasycić sie pięknem folkloru kurpiowskiego, nauczyć gry na instrumentach, śpiewu i tańca, nacieszyć pięknem przyrody mówi Andrzej Staśkiewicz, rzeźbiarz, instrumentalista z Kadzidła, jeden z pomysłodawców przedsięwzięcia Jak twierdzą organizatorzy, formuła warsztatów sprawdzała się. Oprócz podstawowych zajęć związanych z muzyką wprowadzone zostały dodatkowe lekcje z ziołolecznictwa i kurpiowskiego rękodzieła ludowego. W czasie wolnym tj. w przerwach między muzykowaniem uczestnicy uczyli się wykonywać kwiaty z bibuły i kierce. Poznawali tradycyjne potrawy ludowe. Próbowali swych sił wypiekając fafernuchy i warząc piwo kozicowe. Poznawali jak wiele aspektów ma kultura kurpiowska. Do prowadzenia tegorocznych warsztatów zostali zaproszeni: Bartosz Niedźwiedzki nauka gry na skrzypcach, Jan Kania- harmonia pedałowa, Grzegorz Ajdacki taniec, Adam Strug- śpiew męski, Anna Jankowska śpiew żeński, Zofia Warych śpiew archaiczny, Justyna Ceberek kwiaty z bibuły, kierce, Laura i Zdzisław Bziukiewicz- zielarstwo. Organizatorami przedsięwzięcia byli: Stowarzyszenie Trójwiejska z Gdańska, Mazowiecka Szkoła Muzyki Ludowej, Towarzystwo Kurpiowskie Strzelec w Czarni. Tegoroczne warsztaty odbyły się dzięki wsparciu finansowemu wielu firm i instytucji, a także zbiórce internetowej na portalu polakpotrafi.pl. Zajęcia odbywały się w dniach od 4 do 7 lipca na terenie i w budynku dawnej Szkoły Podstawowej w Bandysiach. tekst i fot. Kinga Sawicka Aktualnoœci z Ostro³êki i regionu

14 14 W poszukiwaniu Pacanowa Atamanka ostrołęczanka, która odwiedziła już blisko 60 państw i ciągle czuje głód podróżowania. Charyzmatyczna, charakterystyczna, odważnie kroczy przez życie. Zawsze z uśmiechem na twarzy, bo jak sama mówi, otwiera on drzwi do ludzkich serc. Z Agnieszką Kasprzak rozmawiała Marta Mierzejewska. Tajlandia, Wietnam, Kambodża, śledziłam Twoją podróż w internecie, jak Ty ją wspominasz? Podróż fajna, bardzo kolorowa, ciekawi ludzie i bardzo sympatyczni na całej trasie, nieznane do tej poty smaki, bo jadłam np. skorpiony albo jedwabniki, no i piękna przyroda m.in w delcie Mekongu. Zachwyciło mnie też wspaniałe światło w Kambodży, przy kompleksie świątyń Angkor Wat. Po to pojechałam, żeby zrobić kilka zdjęć i mam nadzieję, że zgromadziłam takie prace, które kiedyś wykorzystam Jak planujesz swoje wyjazdy? Ja zazwyczaj, kiedy wyjeżdżam, to mam ogromny głód nowych miejsc i nowych ludzi. Najważniejsze jest zakupienie biletu w dobrej cenie i na tej podstawie buduję całą podroż. Podpowiesz nam jak szukać taniego biletu? Są specjalne portale, które się specjalizują w wyszukiwaniu tanich lotów. Na nich pojawiają się czasem takie perełki jak np. Chiny za 107 euro lub Japonia za 67 euro. Pamiętam wystawę Twoich zdjęć z Kuby Kuba, to jest moje miejsce na Ziemi. Będę tam wracać zawsze, ostatnio byłam w lipcu ubiegłego roku. Po blisko 4 latach mojej nieobecności tam, bardzo zmieniła. W miejscu starych budynków, stoją teraz galerie i drogie restauracje, wszystko jest odnowione, czyste, sterylne. Jak to wszystko było brudne, kolorowe, obdrapane, miało swój urok. Można powiedzieć, że jesteś na wiecznych wakacjach? W sumie byłam w prawie 60 krajach. W listopadzie na dużym wyjedzie w Ameryce Południowej - Brazylia, Argentyna, Chile, Paragwaj, Urugwaj zahaczając o magiczną Wyspę Wielkanocną. Później w grudniu była Gruzja, krótki wypad. przed świętami. W styczniu Chiny, w lutym Indonezja, w marcu Sri Lanka i Malediwy, w kwietniu Peru - piękna podróż, w maju Tajlandia i Kambodża, mam za sobą też pobyt w Islandii. Trudno powiedzieć, czy to są wieczne wakacje, bo ja traktuje to też jako inwestowanie w siebie. Jak wygląda Twój bagaż? Zabieram plecak mały i duży oraz sprzęt. Karimata, śpiwór na tropiki, podstawowe materiały fotograficzne, karty akumulatory, to najwięcej zajmuje miejsca, 3 aparaty, z którymi podróżuje. Liczbę ubrań ograniczam do minimum. Resztę można kupić na miejscu. Podczas swoich wyjazdów odważnie próbujesz niecodziennych rarytasów. Na fermie, czy fabryce jedwabiu okazało się że można jeść jedwabniki. Skorpion ma smak spalonych skrzydełek kurczaka, pająki są takie niesympatyczne do spożywania, bo maja włochate nóżki. U Masajów zjadłam szarańczę, skrzypiącą od piasku. W Wietnamie i Kambodży widziałam stoiska z wielkimi karaluchami przełożonymi zieleniną i papryczką, ludzie to jedzą tak, jak u nas popcorn czy chipsy. Trzeba spróbować. Na zdjęciach w Internecie widziałam Cie w towarzystwie tygrysów. Tak, zamieściłam je tam, ale później zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam. Świątynia Tygrysów, która jest w Tajlandii, to miejsce kontrowersyjne, niby prowadzona przez mnichów ale przez wiele osób krytykowana, chociażby za to, że te tygrysy są podobno pod wpływem narkotyków. To jest jedyne miejsce, gdzie można dotknąć tygrysa. Jeden z nich chyba wyczul dobre mięsko w postaci mojej nogi i liznął mnie zachachmęcając troszkę jednym ząbkiem. Ale bardziej bałam się, mając na sobie wielkiego pytona, którego okazało się, że zamiast za głowę trzymałam za ogon, a jego głowa wędrowałam pod moją bluzkę. Jak jesteś przyjmowana przez mieszkańców tych wszystkich zakątków świata? Ze względu na kolor moich włosów pomarańczowy, który mam od wielu wielu lat, na całym świecie spotykam się z różnym odbiorem, ale nie jest on negatywny, wprost przeciwnie, bardzo pozytywny. Często dotykają, pytając czy to nie jest peruka. Dzieci fajnie reagują, uśmiechają się, przybiegają do mnie. Na całym świecie, nawet nie znając języka lokalnego, można się dogadać z ludźmi uśmiechem, życzliwością, ciepłym spojrzeniem. To się wyczuwa. Oprócz tych zdarzeń, czy były też mniej przyjazne, takie, które zagrażały Twojemu życiu? Ostatnio zostałam okradziona przez współtowarzysza, z którym przez kilka dni dzieliłam miejsce zamieszkania. Polak. Będąc w kraju, który jest uważany za jeden z najniebezpieczniejszych krajów na świecie dla podróżników, w Peru zostałam okradziona przez Polaka. Zabrał mi paręset dolarów, zorientowałam się dopiero po kilku dniach. Byłam też świadkiem wojny klanów. Wtedy właściciel hotelu poprosił żeby wszyscy położyli się na podłodze. Cienkie ściany, prawie że z tektury. Było parę osób zakrwawionych, turystom nic się nie stało, a miejscowość zupełnie senna, przez kilka dni jak tam mieszkałam, nic się nie działo. Poza tym nie było więcej nieprzyjemnych zdarzeń. Chodzę po różnych miejscach, ciemnych okolicach, nawet o wszystkich nie opowiadam, żeby bliskich nie martwić, ale wszędzie ludzie reagują sympatycznie. Czy myślałaś żeby wydać napisać książkę o swoich podróżach? Myślałam, ale to trzeba przysiąść, a ja teraz nie mam czasu, bo podróżuje. Jeżeli znalazłabym kogoś, kto by się tym zajął, to myślę, że mogłabym skompletować ciekawy materiał. Jednak teraz zależy mi aby jak najwięcej zobaczyć, żeby podróżować, poznawać. Mama mi mówi, dokąd ty znowu dziecko jedziesz, dokąd cię tak gna, a ja nie wiem, szukam swojego Pacanowa. Prowadzę blog dopacanowa.blox.pl, nie wiem czego szukam..., szukam Pacanowa.

15 Podobnie jak dzisiaj, również w okresie międzywojennym pracowników magistrackich obowiązywał statut, czyli zbiór wytycznych regulujący sposób ich zatrudnienia, prawa, obowiązki, odpowiedzialność itp. Został on opracowany na podstawie ustawy o z 17 lutego 1922 roku o państwowej służbie cywilnej. Jesienią 1929 roku projekt Statutu służbowego dla pracowników miejskich m. Ostrołęki został przedłożony Radzie Miejskiej. Statut obowiązywał te osoby, które zostały przyjęte na etatowe stanowiska służbowe. Przyjęcie na stanowisko etatowe m. Ostrołęki następowało poprzez Magistrat na wniosek burmistrza. Przyjęcie do służby następowało poprzez nominację. Nie dotyczył osób przyjętych do pracy tymczasowo. Ustawa dzieliła funkcjonariuszy publicznych na dwie kategorie: urzędników i niższych funkcjonariuszy. Urzędników zaś podzielono na trzy kategorie. Urzędnik I kategorii musiał mieć wykształcenie wyższe, II wykształcenie średnie, a III szkołę powszechną lub niepełną szkołę średnią. Poszczególnym kategoriom urzędników przypisano stopnie służbowe; było ich 12. Im niższy stopień tym większa ranga urzędnika. W statucie ostrołęckim w grupie urzędników wymieniono sekretarza-referenta z 9. stopniem. Równorzędny etat posiadał rachmistrz. Kolejną grupę stanowili trzej urzędnicy posiadający 10. stopień oraz trzej urzędnicy z 11. stopniem. Maszynistka posiadała 12. stopień. Do pracowników miejskich zaliczeni zostali również pracownicy miejskich przedsiębiorstw nowopowstałej (w 1928 roku) elektrowni i rzeźni. W elektrowni byli nimi kierownik z 9. stopniem służbowym, księgowy z 10., maszynistka z 12. Statut objął również pracowników spoza sfery urzędniczej - dwóch pomocników, elektromontera i pomocnika maszynowego zatrudnionego na ryczałt. W rzeźni jedynie felczer weterynaryjny (10. stopień służbowy) miał etat miejski. Na miejskich etatach pozostawali również ogrodnik miejski, trzech woźnych i dwóch stróżów. Obowiązki urzędników Ustawa i statut zobowiązywały pracowników miejskich do wiernej służby Rzeczypospolitej. Mogli ją pełnić jedynie obywatele polscy, biegle władający językiem polskim. Zobowiązani byli do przestrzegania praworządności, stosowania się do uchwał i przepisów władzy miejskiej, gorliwego i sumiennego wykonywania obowiązków. Pracownik miejski zobowiązany był do tego, by dbać o dobro gminy miejskiej, unikając wszystkiego, co by szkodziło jej interesom. Obowiązany był spełniać każde zalecenie swoich przełożonych, o ile nie sprzeciwiało się ono obowiązującym przepisom ustawowym. Obowiązywała go również ścisła tajemnica wszystkich spraw, o których wiedział dzięki swemu stanowisku lub dowiedział się przy wykonywaniu swych obowiązków służbowych. Pracownikom nie wolno było wyrażać poza urzędem i miejscem pracy zdania o załatwianych w urzędzie sprawach interesantów i prawdopodobnym ich wyniku. Pracownika miejskiego obowiązywało również odpowiednie zachowanie. Powinien on strzec powagi swego stanowiska, również po przeniesieniu w stan nieczynny. Nie wolno mu było wchodzić w związki lub zmowy uznane przez ustawy za antypaństwowe. Wobec przełożonych pracownik winien był zachowywać się Rzecz o urzędnikach miejskich Pracownicy i działacze Magistratu ostrołęckiego w 1921 roku z uszanowaniem, a innych pracowników i podwładnych powinien traktować z uprzejmością. W stosunkach urzędowych z interesantami urzędnik miał zachowywać należytą powagę i kierować się bezstronnością, służąc im radą i pomocą. Jemu oraz członkom rodziny nie wolno było przyjmować darów, ani czerpać innych korzyści, czy czynić w tym kierunku starań. Groziło to karą dyscyplinarną, do usunięcia ze służby włącznie. Pracownik zobowiązany był załatwiać powierzone mu czynności i wykonywać pracę możliwie szybko i celowo jak też przestrzegać godzin urzędowania. Urzędników obowiązywał siedmio-, oficjalistów i robotników ośmiogodzinny dzień pracy. W soboty urzędnicy pracowali 5 i pół godziny, pozostali 6 godzin. Pracownikowi miejskiemu nie wolno było przyjąć żadnej posady ani stanowiska zarobkowego, czy też oddawać się poza urzędem takim zajęciom, których wykonywanie stało w sprzeczności z jego obowiązkami służbowymi, przeszkadzało w wykonywaniu czynności urzędowych lub mogło wywołać uzasadnione podejrzenie o stronniczość lub interesowność. Zobowiązany on był zawiadomić Magistrat o każdym ubocznym zajęciu. Nie mógł też zawierać transakcji gospodarczych z urzędami tego działu, w którym pełnił obowiązki oraz posiadać na terenie podlegającym jego władzy przedsiębiorstwa przemysłowego lub handlowego takiego jak prowadzi Magistrat. Ostatni punkt obowiązków dotyczył miejsca zamieszkania. Powinno ono być takie, by mógł czynić zadość wszystkim obowiązkom służby. Prawa urzędników Pracownik miejski prócz obowiązków miał również przywileje i prawa, które zadośćuczyniały mu poświęcenie się służbie publicznej. Najważniejszym była gwarancja stabilności stosunku pracy. Urzędnik mógł zostać usunięty ze służby jedynie prawomocnym zarządzeniem władzy wydanym w oparciu o przepisy ustawy o państwowej służbie cywilnej lub na mocy orzeczenia komisji dyscyplinarnej. Ze służby mógł być wydalony lub usunięty jedynie prawomocnym orzeczeniem władzy dyscyplinarnej lub z mocy wyroku sądowego. Przysługiwało mu prawo do szczególnej ochrony prawnej określone w ustawach karnych. Miał prawo do tytułu i uposażenia przywiązanego do danego mu stopnia stanowiska etatowego w służbie miejskiej. Jeśli pracował nie dłużej jak 10 lat otrzymywał 4 tygodnie corocznego urlopu, 5 tygodni gdy staż pracy wynosił od 10 do 20 lat, a 6 tygodni gdy ponad 20 lat. Pracownikowi kontraktowemu i mianowanemu na próbę czy praktykę lub zatrudnionego tymczasowo, po rocznej służbie, przysługiwało prawo do 4 tygodni urlopu. Urlop dla wypoczynku władza mogła w każdej chwili odwołać, o ile tego wymagały niecierpiące zwłoki względy służbowe. Należało jednak wówczas zwrócić koszty podróży jeśli urlop był spędzany poza Ostrołęką. Jeśli pracownikowi odmówiono urlopu lub skrócono jego czas, uwzględniano go w roku następnym. Pracownik mógł otrzymać ponadto urlop w celu załatwienia spraw osobistych, rodzinnych lub dla poratowania zdrowia. Gdy 15 fot. ze zbiorów MKK. urlop zdrowotny trwał nieprzerwanie dłużej jak pół roku, a urlop z innych powodów dłużej niż dwa miesiące, wstrzymywane były uposażenie służbowe i nie wliczano go do czasu służby czynnej. W takiej sytuacji przenoszono pracownika w stan spoczynku. Czas trwania takiego urlopu nie mógł przekroczyć roku. Władza mogła od warunków tych odstąpić w całości lub w części tylko wówczas, gdy udzielenie dłuższego urlopu pożądane jest z ważnych względów publicznych. Pracownik poza normalnym automatycznym awansem, osiągał wyższe stopnie służbowe, według uznania Magistratu, który przy obsadzie wakansu brał pod uwagę podwładnych sobie pracowników bezpośrednio niższych stopni według starszeństwa służbowego. Przy awansowaniu pracownika władza powinna była uwzględniać uzdolnienia, użyteczność i stopień zaufania oraz szczególne kwalifikacje do danego stanowiska służbowego, a wśród równych warunków lata służby. Obsadzanie wakującego stanowiska służbowego powinno było nastąpić bez nieuzasadnionej zwłoki. W czasie, którego nie zalicza się do czasu służby czynnej (wysługi lat), pracownik stały nie mógł awansować, a tymczasowy być mianowany na stałe. Również w czasie postępowania karnego lub dyscyplinarnego przeciwko pracownikowi. Pracownikowi i jego najbliższej rodzinie zapewniano opiekę medyczną i lekarstwa w zakresie przewidzianym ustawami. Miał on również prawo do zasiłku na kształcenie dzieci w wysokości opłaty szkolnej w szkołach średnich ogólnokształcących i wyższych uczelniach akademickich. Poza tym mógł korzystać z zapomogi na koszty kuracyjne: w razie potrzeby na wyjazd do miejscowości leczniczej lub klimatycznej, a w razie śmierci pracownika lub członka rodziny, przysługiwała mu zapomoga pośmiertna w wysokości 3-miesięcznego uposażenia i miesięcznego uposażenia w razie śmierci członka rodziny. W uzasadnionych przypadkach mógł korzystać z zaliczki bezprocentowej w wysokości 3-miesięcznego uposażenia, zwrotnej w ratach miesięcznych najdalej w ciągu dwóch lat. Mógł też otrzymać większą zaliczkę, jednak za zgodą Rady Miejskiej. Uposażenie emerytalne pracownika miejskiego regulował osobny statut, podobnie jak uposażenie owdowiałych małżonków i sierot po pracowniku. Dziś pracowników miejskich obowiązuje ustawa o pracownikach samorządowych z 2008 roku. Wykazuje ona pewne podobieństwa do ustawy z 1922 roku. Wiele zapisów dodano, by sprostać wymaganiom współczesności, niektóre usunięto, część zredagowano. W obowiązującej ustawie, w artykule 24, punkcie 5 zapisano, że pracownik powinien być uprzejmy i życzliwy dla zwierzchników, podwładnych, współpracowników i obywateli. W przedwojennym statucie Ostrołęki i w ustawie z 1922 roku w art. 25 dotyczącym obowiązków w stosunku do przełożonych nie wymagano życzliwości tylko uszanowania, podwładnym trzeba było okazywać uprzejmość, a interesantom należały się poważne traktowanie i bezstronność w załatwianiu spraw. Barbara Kalinowska

16 16 Polowanie na okazje! Małgorzata Laskowska Stylista, analityk-kolorysta Choć lato w pełni i tak naprawdę dopiero teraz możemy rozkoszować się tym, co proponowali nam projektanci w modowych magazynach już dobre kilka miesięcy temu, nikogo chyba nie dziwi fakt, że właśnie rozpoczął się najgorętszy okres wyprzedaży! Może ceny nie są jeszcze tak niskie, jak będą za miesiąc, ale dzięki temu asortyment nie jest jeszcze przebrany i przy minimalnej orientacji w modowych tendencjach można znaleźć ciuchy, które wykorzystamy chłodną jesienią nie rujnując portfela! Zatem polowanie na cenowe okazje czas zacząć! A od czego najlepiej? Oczywiście od przeglądu tego, co proponują nam projektanci na najbliższy sezon jesień-zima 2013/2014. Dzięki temu jesienią nie wydamy na nie fortuny a teraz nie kupimy czegoś, co i tak w późniejszym sezonie bezużytecznie trafi na dno szafy. Zanim więc wybierzesz się na okazyjne zakupy, sprawdź które z modowych tendencji przetrwają nieco dłużej niż tylko jeden sezon. Printy które przetrwają; kratka, kwiaty, panterka. Zwierzęce printy nadal się nie nudzą. Z małą oczywiście zmianą bez której świat mody nie miałby racji bytu. Uspokajamy dzikość pantery ciepłym, spokojnym beżem, którego jesienią będzie bez liku! Krata i kwiaty także przechodzą dalej. Szkocki print ozdobiony niewielką ilością punkowej biżuterii to prawdziwy hit nadchodzącej jesieni. Kwiecista łąka natomiast zmienia otoczenie na nieco ciemniejsze. Jesienią ogród wyrasta na czarnym tle i otulony dzianinami dzielnie przetrwa pierwsze chłody. Omijaj paski Nie wydawaj reszty pieniędzy na ubrania w paski. Ten wyjątkowo letni motyw, choć nadal modny, zostaw do następnych wakacji. Kolory mile widziane jesienią Absolutnymi hitami modowymi, bez których wejść w nowy sezon nie wypada, będą czerwień, biel oraz indygo. Ten ostatni to nic innego jak głęboki, królewski granat, który podkreśli subtelność porcelanowej karnacji. Biel nosimy od stóp do głów. Wtedy wygląda najszlachetniej i najbardziej hot! Nie przepadasz za zestawami monokolory- stycznymi? Nie rezygnuj z tego najmodniejszego jesienią koloru! Połącz śnieżną biel z odrobiną czerni a nikt nie zarzuci ci braku znajomości najnowszych trendów. Czerwień doda natomiast tak bardzo potrzebnej jesienią i zimą energii. Sprawdzi się w towarzystwie ciężkich, supermodnych czarnych kozaków oraz dużych, skórzanych toreb. Nie inwestuj w neony oraz metaliki Jesienią zwrócą uwagę jedynie na to, że nie koniecznie śledzisz najnowsze trendy. Nie omijaj skórzanej garderoby! Skóra to nadal mocny i trafny wybór na jesień i zimę! Spodnie, bluzki, sukienki, oraz spódnice. Mała modowa zmiana? Oczywiście że tak! Dziś skóra wręcz idealna to ta pozbawiona matu, na rzecz lekkiego połysku! Jeżeli chodzi o dodatki, na które na wyprzedażach warto wydać ostatni grosz, polecam skupić się głównie na niewielkiej torebce kopertówce, srebrnej lub czarnej punkowej biżuterii wprost idealnej do tak modnych jesienią i zimą koszul w kratę, oraz botkach na szpilce. Uważaj jednak, by tym razem pokusić się o zakup wyłącznie tych, które pozbawione są wysokich, topornych platform! Zwróć też uwagę na duże kolczyki z kolorowych kamieni. Będą nadal pożądanym elementem garderoby a jesienią rozjaśnią nieco wyciszony już look. Zaopatrz się też w niejeden skórzany pasek posiadający dużą, masywną sprzączkę. To idealny modowy dodatek, który aż się prosi by zestawić go z grubym mięsistym swetrem lub ciepłym, wełnianym płaszczem, idealnym na nadchodzący już bądź co bądź, sezon jesień-zima. Moja rada mimo tego co mówią i proponują modowe tendencje na najbliższą jesień i zimę, zawsze, bez chwili zastanowienia, na sezonowych wyprzedażach skuszę się na dobre klasyki takie jak; ołówkowa spódnica, dobrze skrojona czarna marynarka, luźna, nieco w męskim stylu, biała koszula oraz klasyczne skórzane szpilki w różnych kolorach, których w mojej szafie nigdy nie jest za dużo! Mile widzianą zdobyczą będzie również czarna, skórzana ramoneska, na którą poluję już od dawna czy chociażby beżowy, nieśmiertelny trencz. Te nie prędko wymkną się spod modowych trendów. Tak więc życzę i sobie i Wam, miłego i udanego polowania. biała sukienka idealna zimą do kontrastowych, ciężkich kozaków na wyprzedażach warto skusić się na białe szpilki, znowu mają swoje modowe pięć minut niebieski szpilki dodadzą energii białym stylizacjom torebka w modne jesienią i zimą rockowe akcenty Firma z pasją czyli PROTECH PROTECH Piotr Kowal to nowa firma, która rozpoczęła działalność w styczniu 2013 roku. Pracujemy z pasją... dla Ciebie to hasło przewodnie przedsiębiorstwa. Świeżość, elastyczność, otwartość na nowe pomysły, koncepcje czy idee naszych klientów to coś, czego brakuje wielu podmiotom operującym na tym dość ciężkim rynku podkreśla Piotr Kowal. PROTECH to młoda firma, ale za to z bardzo doświadczonym zespołem. Założyciel firmy od kilkunastu lat bardzo aktywnie pracuje w tej branży. Zatrudniony personel cechuje ogromne doświadczenie i kompetencja. Trafiając do nas, macie Państwo gwarancję dobrze wykonanego zlecenia, w każdym etapie współpracy mówi Piotr Kowal. Począwszy od chwili wystawienia oferty, po końcowy uścisk dłoni. Głównym profilem działalności jest budowa i serwis stacji paliw. Ponadto firma Protech prowadzi sprzedaż hurtową i detaliczną sprzętu, narzędzi i materiałów budowlanych na terenie całego kraju. Posiada status BOSCH Specjalista Systemowy, co gwarantuje dostępność oraz konkurencyjne ceny każdego produktu tej firmy. Własna flota i atrakcyjne umowy spedycyjne pozwalają nam wysyłać nasze produkty oraz docierać z ofertą do klienta z najdalszych regionów kraju. Odpowiednie przygotowanie techniczne i logistyczne pozwala nam to robić błyskawicznie i fachowo.

17 17 Wakacje bez ryzyka Anna Dobek Specjalista terapii uzależnień Stowarzyszenie Nadzieja, ul. Kościuszki 24/26 Trwają wakacje czas zabawy, relaksu, wyjazdów. Młodzi ludzie mają więcej swobody, chcą oderwać się od szkolnej codzienności, przeżyć coś nowego, ciekawego. Nierzadko też pragną zdobyć nowe doświadczenia, sprawdzić swoją dojrzałość, poczuć się bardziej dorosłymi. Może się zdarzyć, że wakacyjny wypoczynek przerodzi się w tragedię, a nawet jeden głupi wyskok może zniszczyć życie. Warto zadbać więc o to, żeby wakacje były po prostu bezpieczne. 1. Większość z nas posiada podstawową wiedzę o HIV i AIDS, rzadko jednak odnosimy ją do siebie. HIV natomiast nie zna barier, zakazić się może każdy, bez względu na wiek, płeć, narodowość czy status materialny. AIDS to wciąż choroba nieuleczalna, wirus szybko mutuje i nie ma na niego szczepionki. Szacuje się, że osób zakażonych HIV i/lub chorych na AIDS może być w Polsce nawet 35 tysięcy. Co roku wykrywanych jest ok 800 owych zakażeń, problem może więc dotknąć każdego, kto podejmuje ryzykowne zachowania. Takim zachowaniem wysokiego ryzyka może być na przykład seks z przypadkowym partnerem bez użycia prezerwatywy. Należy przy tym pamiętać, że 100% gwarancji uniknięcia zakażenia drogą seksualną daje jedynie abstynencja seksualna lub seks ze stałym i przebadanym partnerem, chociaż użycie prezerwatywy znacznie zmniejsza ryzyko. 2. Wakacje to tez czas zacieśniania kontaktów z rówieśnikami i zawierania nowych znajomości. Dla wielu to okazja do spróbowania alkoholu czy narkotyków. Ze statystyk wynika, że właśnie w wakacje wielu młodych ludzi sięga po raz pierwszy po środki odurzające. Żaden z nich nie jest bezpieczny, każdy wywołuje szkody w organizmie i psychice człowieka. Nawet, gdy uda się uniknąć poważnych szkód zdrowotnych, po alkoholu czy narkotykach łatwo zdecydować się na takie zachowania, na które nigdy nie zdobylibyśmy się na trzeźwo. Po zabawie zostaje często wstyd, poczucie winy, czasem niechciana ciąża, lub HIV, czy inne choroby przenoszone drogą płciową. Używanie środków odurzających jest niebezpieczne więc nie tylko poprzez ryzyko powstania uzależnienia. Przy okazji eksperymentowania z nimi dochodzi też czasem do ostrych zatruć, również śmiertelnych. Często słyszymy również o wypadkach drogowych spowodowanych przez osoby będące pod wpływem. Konflikty z prawem, a potem z wymiarem sprawiedliwości, również nierzadko są efektem wakacyjnego poczucia wolności. Konsekwencje mogą być dotkliwe i długotrwałe, samo posiadanie narkotyków jest przecież nielegalne. 3. Wielu młodych ludzi wolność i dorosłość rozumie jako niczym nieskrępowaną swobodę, możliwość decydowania o tym, co chce się robić. Tymczasem te pojęcia oznaczają sztukę dokonywania wyborów, czasem trudnych i ponoszenia odpowiedzialności za swoje zachowanie i podejmowane decyzje. Zanim więc zdecydujesz się na zdobywanie nowych doświadczeń, które mogą nieść za sobą ryzyko, pomyśl o konsekwencjach. Czasami, by nie żałować złej decyzji, wystarczy powiedzieć nie. Stowarzyszenie Nadzieja realizuje program edukacyjno - informacyjny, dzięki któremu mieszkańcy Ostrołęki mogą otrzymać odpowiedzi na wiele pytań, jak również bezpłatnie i anonimowo - otrzymać fachową pomoc i wsparcie w zakresie problemów związanych z HIV/AIDS, HCV, narkomanią: punkt konsultacyjny HIV/AIDS: środy w godz przy ul. Kościuszki 24/26. Telefon zaufania HIV/AIDS: wtorki w godz tel Program realizowany jest przy wsparciu Prezydenta miasta Ostrołęki. Pełna oferta stowarzyszenia na stronie Granice obrony koniecznej Bartosz Podolak Wykładowca prawa Pytania prawne prosimy przesyłać na adres Ostatnio zostałem napadnięty na klatce schodowej prowadzącej do mieszkania mojej babci. Broniłem się jedynie rękami i nogami. Nie miałem przy sobie żadnych narzędzi ani przedmiotów mogących mi w tym pomóc. Po całym zajściu wezwałem policję i wszystko opisałem. Mój napastnik choć nie dał mi rady fizycznie to za to dokucza mi prawnie. Wytoczył powództwo o pobicie i uszkodzenie ciała. Co ciekawe sąd uznał, że przekroczyłem granice obrony koniecznej, jednak odstąpił od wymierzenia kary. Proszę mi teraz wytłumaczyć na czym polega przekroczenie granic obrony koniecznej? Obawiam się również, że mój prześladowca wytoczy mi proces cywilny o odszkodowanie. Czy ta przegrana sprawa dotycząca obrony koniecznej będzie miała negatywny wpływ na ewentualną sprawę cywilną o odszkodowanie? Szanowny panie, w tym przypadku zastosowanie będzie miał art Kodeksu karnego, który stanowi, że nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni, bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro chronione prawem. Dalej czytamy, że w razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Należy dodać, że nie podlega karze ten, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu co jak przypuszczam mogło wystąpić w pana przypadku. Co do przekroczenia granic obrony koniecznej to należy podkreślić, że występuje ono w dwóch przypadkach. Pierwszy z nich to tak zwany eksces ekstensywny, który polega na naruszeniu związku czasowego między zamachem i obroną. Będzie więc to np. sytuacja w której nadal bijemy napastnika, chociaż ten od dłuższego czasu leży zakrwawiony i zrezygnował z kontynuowania napaści. Drugim przypadkiem będzie eksces intensywny, który polega na naruszeniu wymogów wynikających ze znamion konieczności obrony. Tan może mieć miejsce w razie odparcia zamachu w sytuacji, gdy były inne racjonalne sposoby uniknięcia zamachu (np. dorosły mężczyzna używa noża przeciwko ośmiolatkowi próbującemu ukraść mu telefon komórkowy) albo w sytuacji, gdy powstała rażąca dysproporcja pomiędzy wartością dobra zagrożonego zamachem, a wartością dobra napastnika. Tu przykładem może być ciężkie pobicie wandala wyrywającego świeżo posadzone drzewka. Dodać należy, że sąd najwyższy stwierdził, iż obrona jest niewspółmierna, gdy sprawca narusza dobro napastnika bardziej niż to konieczne albo narusza dobro, którego w ogóle nie musiał naruszyć. W kwestii ewentualnego pozwu o odszkodowanie nie będę miał dla pana dobrej wiadomości ponieważ zgodnie z art. 11 Kodeksu postępowania cywilnego, ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym. Wyrok uznający pana za winnego, w którym sąd odstępuje od wymierzenia kary, jest wyrokiem skazującym, będzie więc wiązał we wskazanym wyżej zakresie sąd cywilny. W tej sytuacji należy powołać się na przyczynienie się powoda do powstania szkody. W końcu to pan został napadnięty. Zgodnie z treścią art. 362 Kodeksu cywilnego, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Współczuję, że znalazł się pan w takiej sytuacji życiowej i prawnej. Stał się pan podwójną ofiarą napaści fizycznej i prawnej. W sytuacji wytoczenia powództwa cywilnego przeciw panu sugeruję zastosowanie ww. drogi, która może doprowadzić pana do szczęśliwego zakończenia tej smutnej historii. Proszę również o zachowanie zimnej krwi choć w wielu okolicznościach jest to trudne często może uchronić nas od negatywnych reperkusji prawnych. Ostrołęka Kilińskiego 31 kup w internecie odbierz w sklepie!!! Wiosenna PROMOCJA

18 18 SPORT Marek Pietruczuk zanotował kolejne zwycięstwo w karierze Kacper Waszkiewicz stoczył ciężki pojedynek Rywale boją się Victorii Tomasz Kiernozek zadawał rywalowi mocne ciosy W drużynie gospodarzy gościnnie wystąpiło trzech zawodników Gwardii Szczytno, z których dwójka przegrała swoje walki. Damian Krukowski musiał uznać wyższość Łukasz Borowego, a Mateusz Truszkowski przegrał jednogłośnie na punkty z Łukaszem Frączykiem. Były to jedyne punkty zdobyte przez rywali w konfrontacji z Victorią. Po zaciętym pojedynku swoją walkę wygrał Sebastian Zięty, który pokonał Pawła Krzysztofowicza. Po wspomnianych trzech pojedynkach na ring wychodzili kolejni zawodnicy Victorii prowadzeni przez trenerów: Mieczysława Mierzejewskiego, Pawła Czartoryskiego i Zbigniewa Stodolskiego i pewnie wygrywali swoje pojedynki. Sporo emocji kibicom dostarczyła walka Pawła Żarnocha z Piotrem Kołodziejczykiem. Reprezentant gospodarzy mimo choroby odniósł pewne zwycięstwo na punkty. Pojedynek dwóch seniorów był jedyną walką, która została przeprowadzona według nowych przepisów bez kasków ochronnych. Bardzo dobrą walkę stoczył również młodzik Jakub Waszkiewicz, Pięściarze ostrołęckiej Victorii po raz kolejny zaprezentowali nieprzeciętne umiejętności i pokonali reprezentację Warszawy, w towarzyskim spotkaniu boksu amatorskiego 16:4. Kibice zgromadzeni w hali przy ulicy Partyzantów w Wojciechowicach nie mogli narzekać na brak emocji. który pokonał na punkty Szymona Glebę (Gwardia Szczytno). Kolejną zwycięsko walkę na koncie gospodarzy zapisał także Kacper Waszkiewicz, który niejednogłośnie na punkty odniósł zwycięstwo nad Mateuszem Pawlikowskim. Mniej efektowną walkę stoczył z kolei Grzegorz Bacławski z Adrianem Antosiakiem. Po przeciętnym widowisko to jednak podopieczny trenera Mieczysława Mierzejewskiego odniósł zwycięstwo nad rywalem. Udany powrót na ring po kilkunastomiesięcznej przerwie zaliczył z kolei Przemysław Zyśk. Utalentowany zawodnik Victorii w walce seniorów, już w pierwszej rundzie odniósł zwycięstwo przez techniczny nokaut w pierwszej rundzie nad Karolem Olszewskim. Nie było niespodzianek w starciach dwóch najlepszych obecnie pięściarzy ostrołęckiej Victorii. Marek Pietruczuk nie miał problemów z odniesieniem zwycięstwa nad Markiem Zębalą. Kibice mieli jednak pewien niedosyt, bo walka miała odbyć się w nowej formule bez kasków. Chciałem walczyć bez kasku, bo tak jest wygodniej mówił po walce Marek Pietruczuk. Trener mojego przeciwnika poprosił jednak, abyśmy założyli kaski, w obawie przed zdrowiem swojego zawodnika. Z racji, że to tylko towarzyskie spotkanie, zgodziłem się, chociaż nie boksowało mi się tak dobrze. Marek Zębala to trudny rywal do walki, ale odniosłem zwycięstwo i to jest najważniejsze. Dla Marka Pietruczuka zwycięstwo w pojedynku z rywalem z Regimina nie było jedyną dobrą wiadomością. W rankingu opublikowanym przez Polski Związek Bokserski podopieczny trenera Mieczysława Mierzejewskiego jest zdecydowanie numerem jeden w gronie seniorów w kat. 56 kg. Cieszę się, bo ten ranking odzwierciedla moją pozycję w kraju i ciężką pracę, jaką wkładam, by być najlepszym zawodnikiem w kraju mówi Marek Pietruczuk. Mam nadzieję, że w najbliższych miesiącach poczynię kolejne kroki, aby zostać zauważonym przez działaczy PZB i sponsorów. Bardzo dobrą walkę w pojedynku z reprezentantem Gwardii Warszawa Konradem Cywińskim stoczył z kolei Tomasz Kiernozek. Najbardziej emocjonujący pojedynek całego meczu w hali w Wojciechowicach zakończył się pewnym zwycięstwem ostrołęczanina na punkty. Podopieczny trenera Mieczysława Mierzejewskiego wciąż jest w kadrze narodowej i walczy o miejsce w kadrze na Mistrzostwa Europy Juniorów. Co warte zauważenia reprezentacja Warszawy do Ostrołęki przyjechała wzmocniona zawodnikami z Regimina, Szczytna, Olsztyna i Ełku. Mimo to otrzymała srogie lanie od pięściarzy Victorii, który po raz kolejny zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Dla nas to był praktycznie koniec pierwszej części sezonu i chcieliśmy przeprowadzić ten mecz, jako element roztrenowania podkreśla trener Mieczysław Mierzejewski. Przyznam szczerze, że rywale boją się przyjeżdżać do nas na mecze. Nie chcą przegrać, a my mamy obecnie bardzo mocnych zawodników. Dlatego w reprezentacji Warszawy posiłki m.in. z województwa warmińsko-mazurskiego. Mam nadzieję, że w drugiej części sezonu również postraszymy rywali swoją świetną dyspozycją. Tekst i fot. Arkadiusz Dobkowski Przemysław Zyśk udanie powrócił na ring. W niespełna 30 sekund posłał rywala na deski Pamiątkowe zdjęcie organizatorów, sędziów, działaczy i najlepszych zawodników meczu

19 19 Konkurs Rozmaitości Ostrołęckich Pod lupą Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie Rozmaitości Ostrołęckich "Pod lupą". Nasza zabawa polega na wskazaniu trzech różnic w zamieszczonych obok fotografiach. Odpowiedzi należy przesłać do na adres mailowy: w tytule wpisując hasło "pod lupą" oraz imię i nazwisko, adres zamieszkania i nr kontaktowy bądź zaznaczyć różnicę na zdjęciach i przynieść osobiście do redakcji Rozmaitości na adres ul. Hallera 13. Wśród wszystkich Czytelników, którzy nadeślą prawidłowe odpowiedzi wylosujemy podwójne zaproszenie do kina "Jantar". Nagrodę wylosowała: Magdalena Bakuła z Ostrołęki 308 Przedstawiamy kolejne wiersze naszych Czytelników. Jeżeli chcą Państwo pochwalić się dotąd nigdzie niepublikowanymi utworami, prosimy o kontakt z redakcją lub przesłanie ich na adres: Na tym świecie tylko chwilę Chwilą jest życie korzystaj z niej. Ona przeminie jak noc i dzień. Chwilo cudowna tak mi cię żal. Ostań się dłużej przedłuż ten bal. Chwilo cudowna smak życia znasz czemu okrutnie tak z nami grasz! Chwilo cudowna zasmucasz nas dajesz nam krótki żywota czas. Chwilo cudowna kłaniam się Tobie miałam Cię zawsze będę mieć w grobie. Daniela Badeja z Ostrołęki AGA GONTARZ Z OSTROŁĘKI

20 20 Og³oszenia sms w Rozmaitoœciach Ostro³êckich gazecie o najwiêkszym nak³adzie w powiecie kosztuj¹ ju od 3 z³otych netto Wyœlij sms na jeden z numerów. P³acisz tylko za tyle znaków ile chcesz wykorzystaæ! Jeœli chcesz zleciæ og³oszenie drobne to wyœlij sms na jeden z numerów: nr tel Og³oszenia SMS za 3,69 z³ netto do 35 znaków (1 linia) nr tel Og³oszenia SMS za 6,15 z³ netto do 70 znaków (2 linie) nr tel Og³oszenia SMS za 11,07 z³ netto do 150 znaków (4 linie) nr tel Og³oszenie SMS za 23,37 z³ netto do 70 znaków (2 linie, og³oszenie wyró nione) Wpisz w telefonie komórkowym SMS z treœci¹ og³oszenia. Pamiêtaj o podaniu prefiksu naszej gazety MPLR0 i numeru rubryki, w której ma siê znaleÿæ og³oszenie, np. 01, a dalej po spacji jego treœæ np. sprzedam M3 w centrum miasta, tel Treœæ SMS powinna wygl¹daæ tak: MPLR0.01 sprzedam M3 w centrum miasta. Tel Wyœlij SMS z treœci¹ og³oszenia na jeden z trzech podanych numerów. Otrzymasz potwierdzenie przyjêcia og³oszenia, które sprawdzi czy jest ono zgodne z zasadami okreœlonymi w regulaminie przyjmowania og³oszeñ. Twoje og³oszenie znajdzie siê w najbli szym wydaniu Rozmaitoœci, jeœli wyœlesz sms do wtorku r., do godz Prefiksy z numerami rubryk: nieruchomoœci MPLR0.01 budownictwo MPLR0.02 finanse MPLR0.03 gastronomia MPLR0.04 komisy, lombardy MPLR0.05 komunikaty MPLR0.06 komputery MPLR0.07 maszyny, urz¹dzenia MPLR0.08 matrymonialne MPLR0.09 meble MPLR0.10 motoryzacja MPLR0.11 naprawa, serwis MPLR0.12 nauka MPLR0.13 agd/rtv MPLR0.14 ogrodnictwo MPLR0.15 poligrafia/reklama MPLR0.16 praca MPLR0.17 rozrywka MPLR0.20 ró ne MPLR0.21 transport MPLR0.22 turystyka MPLR0.23 ubezpieczenia MPLR0.24 uroczystoœci MPLR0.25 uroda MPLR0.26 weterynaria MPLR0.27 zabawki MPLR0.28 zdrowie MPLR0.29 zguby MPLR0.30 OGŁOSZENIA drobne UWAGA! Wszelkie reklamacje są przyjmowane w ciągu 14 dni od ukazania się numeru wyłącznie w siedzibie redakcji.adres: Ostrołęka, ul. Hallera 13, tel PRACA dam Zatrudnię kierowcę C + E z doświadczeniem minimum rok na trasie Niemcy-PL-Rosja. Tel Diagnostę na OSKP. Tel Zatrudnię murarza. Tel Zatrudnię kobietę w wieku 40 lat w pralni dyspozycyjną, umiejącą szybko prasować. Kontakt: ul. Niewiarowskiego 8. Sklep Plusa w Ostrowi Mazowieckiej przyjmie na staż, CV proszę kierować: lub składać osobiście: Ostrów Mazowiecka, ul. Mieczkowskiego 10 Szukam opiekunki do 7 miesięcznego dziecka. Praca od 9.00 do 17.00, okolice Rzekunia i Troszyna. Tel , proszę o kontakt po PRACA szukam Posprzątam dom, mieszkanie, umyję okna, drobne prace w ogrodzie, wyprasuję, doświadczenie, 8zł/godz. Tel Zaopiekuję się osobą starszą lub przypilnuję dziecko. Tel Zaopiekuję się dzieckiem. Tel NAUKA Nordic Walking, nauka. Tel Korepetycje. 6 języków obcych, wszystkie przedmioty, najniższe ceny. Bezpłatny dojazd do klienta. Zadzwoń! Tel NIERUCHOMOŚCI Świadectwa energetyczne, audyty. Tel , Administrowanie nieruchomości: wspólnot, spółdzielni i innych. Tel Świadectwa energetyczne. Pomiary elektryczne. Tel Zarządca nieruchomości z praktyką od 2000 r. poleca swoje usługi wspólnotom mieszkaniowym z terenu Ostrołęki i Ostrowi. Tel Zapraszam. Biuro nieruchomości City poleca swoje usługi, prowizja tylko od jednej strony przyjeżdżamy do klientów. Tel , Zamienię mieszkanie 28 m 2 i sprzedam działkę rekreacyjną na Czeczotce Tel Zamienię mieszkanie w Ostrołęce 30 m na większe. Tel NIERUCHOMOŚCI sprzedam Sprzedam piękną działkę w Białobrzegu Dalszym, tel Sprzedam działkę budowlaną 2100 m 2 na podborzu. Wszystkie media. Tel Sprzedam działkę w Laskowcu 1200 m 2 z rozpoczętą budową. Tel Sprzedam działkę budowlaną 1800 m, okolice Tłuszcza. Tel Sprzedam las żwirowy z koncesją. Tel Piętro domu z oddzielnym wejściem, działka 3 ary + garaż, śródmieście, dobra lokalizacja. Tel Dom drewniany- Ostrów Centrum. Tel Sprzedam dom 280 m 2 w Ostrołęce, doskonała lokalizacja, Śródmieście, zielony zakątek, stan surowy. Tel Działka rolno-budowlana, leśna pow m m 2 lasu wym. 100x400 m, droga z dwóch stron sprzedam tanio. Przedświt gm. Wąsewo, bardzo ładna. Tel Sprzedam dom z meblami, z ogrodem w Ostrołęce. Tel Sprzedam działki budowlane, 12-arowe, obrzeża Ostrołęki, wszystkie media, tel Sprzedam działki budowlane, Rzekuń tel Sprzedam działkę 0,2271 ha, Ostrołęka-Stacja, ul. Kolejowa, wszystkie media. Tel Sprzedam działkę zagospodarowaną na Mazurach w spokojnym miejscu 17 ar, tel Sprzedam dom 220 m 2 na osiedlu kwiatowym tel Sprzedam ziemię żwirową 2 ha z koncesją gm. Szumowo woj. podlaskie. Tel Sprzedam dom 100 m 2 w Ostrowi, wszystkie media 18 arów. Tel Sprzedam mieszkanie 39,02 m 2, 2 pokoje z balkonem, wc, łazienka, kuchnia oddzielnie, po remoncie. Tel Sprzedam mieszkanie 53 m 2, Ostrów, 2 piętro. Tel Sprzedam wyposażenie lokalu gastronomicznego, Ostrów. Tel Sprzedam działkę-laskowiec. Tel , Sprzedam atrakcyjną działkę budowlaną w okolicach Ostrowi. Tel Sprzedam mieszkanie 69 m 2, 3 pokoje, kuchnia, ul. Lubiejewska, I p. Najlepsze mieszkanie i cena w Ostrowi. Tel Sprzedam mieszkanie 76 m 2 w Małkini. Tel , Sprzedam dom - Pomian. Tel Nowy mały dom sprzedam. Ostrów Maz. Tel Sprzedam dom Lubiejewo St. 80 m 2, 1400 m 2, ul. Ostrowska 19. Tel Dom stan surowy, zamknięty, Pomian. Bloczki betonowe. Tel Posiadłość w centrum Ostrowi ul. Sikorskiego 16, 1400 m. Tel Sprzedam 55 m 2, ul. Celulozowa, 3 piętro, cena Tel Sprzedam działkę budowlaną 9 arów Białobiel. Tel Sprzedam działkę z zabudowaniami we wsi Żmijewo - Zagroby o pow. 1,02 ha. Cena do negocjacji. Tel Sprzedam dom 110 m 2 w Ostrołęce. Tel NIERUCHOMOŚCI kupię Kupię działkę w Dzbeninie, tel Kupię gospodarstwo lub dom pod Ostrołęką. W rozliczeniu mieszkanie po remoncie, I piętro 60 m 2. Tel Kupię nieduży domek w Ostrowi lub w pobliżu albo Śniadowie. Tel NIERUCHOMOŚCI wynajem Do wynajęcia kawalerka w centrum Ostrowi. Tel Wynajmę lub zamienię mieszkanie na mniejsze do 50 m 2. Tel Wynajmę mieszkanie 45,5 m 2, tel Wynajmę magazyny różnej wielkości - w Ostrołęce (możliwość wykupu wynajętych magazynów). Tel Do wynajęcia mieszkanie 50 m 2 w bloku w centrum Ostrowi o wysokim standardzie i kawalerka 22 m 2 po remoncie oraz wynajmę lub sprzedam mieszkanie 62 m 2 na ul. Lipowej. Tel Niedrogo wynajmę pomieszczenia pod działalność w Ostrołęce i w Olszewo Borkach. Tel Garaż do wynajęcia przy ul. Targowej. Tel W dniu 17 lipca (środa) w ramach Narodowego Testu Słuchu po raz pierwszy do Ostrołęki przyjedzie Słuchobus. Specjalny pojazd do badań słuchu zaparkuje przy scenie w okolicach Kupca. Badania wykonywane będą w godzinach Słuchobus jest otwarty dla każdego, nie potrzebne jest skierowanie ani zapisy, zaś testy są bezbolesne i bezpłatne. Każdy kto, weźmie udział w teście otrzyma pełną informację, jak można poprawić swój słuch i jak o niego dbać. BUDOWNICTWO Promocja-kupując okna rolety gratis. Tel Kominki, glazura, terakota, wykończenia wnętrz. Tel Kuźnia Pracownia kowalstwa artystycznego Steel-Art, Tel Automatyka do bram garażowych, wjazdowych - doradztwo, sprzedaż, montaż, serwis tel Systemy alarmowe, domofony, wideodomofony. Tel Odkurzacze centralne, doradztwo, sprzedaż, montaż, serwis. Tel Kowal kute balustrady schodowe, balkonowe, bramy wjazdowe, kominki, elementy dekoracyjne. Tel Montaż okien i drzwi, Ostrołęka i okolice. Tel Pokrycia dachowe, dekarstwo (sprzedaż, krycie). Tel Czarnoziem, piach, ziemia, żwir, transport. Tel Świadectwa energetyczne. Tel Tynki gipsowe, cementowowapienne. Tel Elektryk. Tel Cekol, malowanie, fachowo. Tel Sprzedaż piasku, żwiru, ziemi (dowóz do klienta). Wykopy, wynajem koparki, kop-ład, ładowarki, zagęszczarki. Niskie ceny. Tel (Ostrołęka) Odkurzacze centralne. Tel MATRYMONIALNE Biuro matrymonialne Magnolia kojarzy pary. Tel Sześćdziesięciolatek zaopiekuje się samotną, szczupłą kobietą do 50 lat. Tel Namiętny 30 l. pozna kobietę dyskrecja sms Poznam miłą, ładną i wykształconą pannę do 33 lat. Przystojny kawaler lat 39. Tel Niepijący szczupły 39-latek pozna panią do lat 40. Tel Miły chłopak 33 l. pozna dziewczynę sms tel MOTORYZACJA sprzedam Sprzedam Seata Toledo rok 1994, w gazie, sprowadzony, cena 1300 zł. Tel Peugeot 407, I wł. Tel Sprzedam Opel Astra 1,6 benzyna + gaz, 94 r. Tanio. Tel Volkswagen Transporter, 1.9, D, 1996, 3-osobowy. Tel Sprzedam przyczepę campingową. Tel , Renault Twingo 1997, benzyna, złoty, 2400 do negocjacji. Tel Sprzedam Golf II, 1990, 2000 zł., gaz, hak, dzwonić po 17. Tel Starbety tanio, star platforma, 1007 automat. Tel MOTORYZACJA różne Awaryjne otwieranie drzwi (mieszkania oraz samochody) RYGIELEK tel.: , Autoholowanie tel Przyczepy kempingowe - wypożyczalnia. Tel , MOTORYZACJA kupię Kupię każde AUTO. Stan techniczny bez znaczenia. Auta starsze i nowsze. Przyjazd i odbiór własnym transportem. Gotówka i umowa od ręki. Tel TRANSPORT Wyjazdy Polska Niemcy Holandia. Tel Usługi transportowe, ziemia, drewno, piasek itp. Tel Busy 9-cio osobowe. Wynajemprzewozy po kraju i do Niemiec pod adres. Tel Transport - bus. Tel AGD / RTV Sprzedam pralko-suszarkę Ariston, do zabudowy, w bardzo dobrym stanie. Tel Naprawa pralki, lodówki, piece gazowe, elektryka. Tel Złom AGD, RTV odbiór. Tel KOMPUTERY Internet bezprzewodowy, korzystne ceny dla firm. Tel Pogotowie komputerowe. Tel OS INT s.c., ul. Gomulickiego 6. Tel , fax , serwis , komputery i akcesoria renomowanych firm, najtańsze drukarki HP, mat eksploat. NET PLANET Ostrołęka, ul. Gomulickiego 22, Tel MASZYNY/URZĄDZENIA Tokarka pociągowa TSS-150, uniwersalna. Tel Sprzedam krajzege heblarkę. Tel Sprzedam kombajn zbożowy bizon 79 r., cena do uzgodnienia. Tel Wały do belownic, przecinaki bel, mieszadła do gnojowicy. Tel FINANSE Kredyty - oferta wielu banków. Tel Windykacja długów. Tel Atrakcyjne kredyty hipoteczne na zakup mieszkania, domu, działki, oferta wielu banków. Tel

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

SZKOŁY PONADGIMNAZJALNE

SZKOŁY PONADGIMNAZJALNE SZKOŁY PONADGIMNAZJALNE Typy szkół ponadgimnazjalnych Do wyboru są trzy typy szkół ponadgimnazjalnych: 1. liceum ogólnokształcące (LO) 2. technikum (T) 3. zasadnicza szkoła zawodowa (ZSZ) Każdy typ szkoły

Bardziej szczegółowo

Damian Gastół. MAGIA 5zł. Tytuł: Magia 5zł. Autor: Damian Gastół. Wydawnictwo: Gastół Consulting. Miejsce wydania: Darłowo

Damian Gastół. MAGIA 5zł. Tytuł: Magia 5zł. Autor: Damian Gastół. Wydawnictwo: Gastół Consulting. Miejsce wydania: Darłowo Tytuł: Magia 5zł Autor: Wydawnictwo: Gastół Consulting Miejsce wydania: Darłowo Data wydania: 1 września 2011 roku Nr wydania: Wydanie II - poprawione Cena: publikacja bezpłatna Miejsce zakupu: ekademia.pl

Bardziej szczegółowo

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które 1. Gdyby miał P. urządzać mieszkanie, to czy byłoby dla P. wzorem [ANKIETER odczytuje wszystkie opcje, respondent przy każdej z nich odpowiada tak/nie, rotacja] 1.1 To, jak wyglądają mieszkania w serialach,

Bardziej szczegółowo

Instytut Badania Opinii HOMO HOMINI BADANIE OPINII PUBLICZNEJ PRZEPROWADZONE NA ZLECENIE BZWBK JAK POLACY KORZYSTAJĄ Z KART PŁATNICZYCH?

Instytut Badania Opinii HOMO HOMINI BADANIE OPINII PUBLICZNEJ PRZEPROWADZONE NA ZLECENIE BZWBK JAK POLACY KORZYSTAJĄ Z KART PŁATNICZYCH? BADANIE OPINII PUBLICZNEJ JAK POLACY KORZYSTAJĄ Z KART PŁATNICZYCH? CZERWIEC 2010 Instytut Badania Opinii HOMO HOMINI BADANIE OPINII PUBLICZNEJ PRZEPROWADZONE NA ZLECENIE BZWBK JAK POLACY KORZYSTAJĄ Z

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Raport z badania. Przedsiębiorcy a państwo wzajemny poziom zaufania. IV Kongres Rzetelnych Firm październik 2015 r.

Raport z badania. Przedsiębiorcy a państwo wzajemny poziom zaufania. IV Kongres Rzetelnych Firm październik 2015 r. Raport z badania Przedsiębiorcy a państwo wzajemny poziom zaufania IV Kongres Rzetelnych Firm październik 2015 r. 1 SPIS TREŚCI WSTĘP...3 PRZEDSIĘBIORCY CZUJĄ SIĘ TRAKTOWANI JAK OSZUŚCI...4 UCZCIWOŚĆ POLSKIEGO

Bardziej szczegółowo

2) co daje ci wybór liceum ogólnokształcącego

2) co daje ci wybór liceum ogólnokształcącego Gimnazjalisto! Przeczytaj - zanim wybierzesz szkołę ponadgimnazjalną. MATURA LO dla dorosłych LO Technikum 4 lata nauki Egzaminy potwierdzające kwalifikacje w zawodzie Zasadnicza szkoła zawodowa *Absolwenci

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

WYDATKI KONTROLOWANE: RAPORT RAPORT. przygotowany przez P.R.E.S.C.O. GROUP SA

WYDATKI KONTROLOWANE: RAPORT RAPORT. przygotowany przez P.R.E.S.C.O. GROUP SA RAPORT przygotowany przez P.R.E.S.C.O. GROUP SA Lipiec 2014 1 Spis treści Wprowadzenie... 3 Dług chcę, czy muszę?... 4 Mam dług mam problem?... 5 Długi do remontu... 6 Z długiem w świat... 7 Dzieci ważniejsze

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć edukacyjnych dla uczniów szkoły podstawowej (klasy IV - VI) Budżet partycypacyjny czego potrzebuje nasza okolica?

Scenariusz zajęć edukacyjnych dla uczniów szkoły podstawowej (klasy IV - VI) Budżet partycypacyjny czego potrzebuje nasza okolica? Scenariusz zajęć edukacyjnych dla uczniów szkoły podstawowej (klasy IV - VI) Budżet partycypacyjny czego potrzebuje nasza okolica? Autor: Krzysztof Romaniuk Temat: Budżet partycypacyjny czego potrzebuje

Bardziej szczegółowo

Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić?

Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić? Czy warto przygotować kampanię wyborczą w mediach społecznościowych i jak to zrobić? Warsztat, Kongres Kobiet 9.05.2014 Czy social media są potrzebne w kampanii? Z internetu korzysta 61,4% Polaków (18,51

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

ze strony Konsulatu we Lwowie Komunikat dla osób ubiegających się o stypendium Fundacji Semper Polonia" po raz kolejny po raz pierwszy UWAGA:

ze strony Konsulatu we Lwowie Komunikat dla osób ubiegających się o stypendium Fundacji Semper Polonia po raz kolejny po raz pierwszy UWAGA: ze strony Konsulatu we Lwowie Komunikat dla osób ubiegających się o stypendium Fundacji Semper Polonia" Kandydaci, którzy ubiegają się o stypendium zobowiązani są do osobistego stawienia się w Konsulacie

Bardziej szczegółowo

Jak uczą się dorośli Polacy?

Jak uczą się dorośli Polacy? Jak uczą się dorośli Polacy? W ciągu ostatnich 12 miesięcy poprzedzających trzecią turę badania (a więc przez niemal cały rok 2011 r. i w pierwszej połowie 2012 r.) łącznie 36% Polaków w wieku 18-59/64

Bardziej szczegółowo

Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014

Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014 Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014 Materiał wypracowany w czasie Warsztatów Wprowadzających do tegorocznej edycji akcji Masz Głos, Masz wybór działanie Dostępni Samorządowcy

Bardziej szczegółowo

JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ

JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ 1. Polityk roku 2003 w Polsce i na Świecie. Badanie CBOS 1. Wyjaśnij kim są poszczególne osoby wymienione w sondażu; 2. Jakie wydarzenia sprawiły,

Bardziej szczegółowo

Analiza Finansowa - potrzeb Klienta.

Analiza Finansowa - potrzeb Klienta. Analiza Finansowa - potrzeb Klienta. Szanowni Państwo, przejdźmy w takim razie do zbadania Państwa potrzeb jakim jest Analiza Finansowa. Pierwszym etapem naszej rozmowy będzie sprecyzowanie Państwa celów,

Bardziej szczegółowo

STUDIA Z GWARANCJĄ SUKCESU

STUDIA Z GWARANCJĄ SUKCESU Wyższa Szkoła Administracji Publicznej im. Stanisława Staszica w Białymstoku Wyższa Szkoła Administracji Publicznej im. Stanisława Staszica w Białymstoku ul. Ks.Stanisława Suchowolca 6, 15-567 Białystok

Bardziej szczegółowo

Raport: Co wiemy o alternatywnych inwestycjach?

Raport: Co wiemy o alternatywnych inwestycjach? Inwestycje alternatywne w Polsce do niedawna nie były szczególnie popularne, a wiedza na ich temat była znikoma. Jednak od paru lat ta sytuacja się zmienia, a nasze portfele inwestycyjne coraz częściej

Bardziej szczegółowo

RAPORT. Polskie firmy nie chcą iść na rękę klientom. Plany polskich przedsiębiorstw dotyczących przejścia na faktury elektroniczne

RAPORT. Polskie firmy nie chcą iść na rękę klientom. Plany polskich przedsiębiorstw dotyczących przejścia na faktury elektroniczne Polskie firmy nie chcą iść na rękę klientom RAPORT Plany polskich przedsiębiorstw dotyczących przejścia na faktury elektroniczne Zespół mailpro.pl MailPro Sp. z o.o. S t r o n a 1 Wstęp Od początku 2011

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

JAKIE ZNAMY JĘZYKI OBCE?

JAKIE ZNAMY JĘZYKI OBCE? JAKIE ZNAMY JĘZYKI OBCE? Warszawa, październik 2000! Większość, niecałe trzy piąte (57%), Polaków twierdzi, że zna jakiś język obcy. Do braku umiejętności porozumienia się w innym języku niż ojczysty przyznaje

Bardziej szczegółowo

Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej. Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy

Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej. Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy Od 2004 roku Polska jest członkiem Unii Europejskiej, w wyniku możliwości podjęcia

Bardziej szczegółowo

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ?

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Jak zdobyć atrakcyjną pracę?

Jak zdobyć atrakcyjną pracę? Jak zdobyć atrakcyjną pracę? Cena szkolenia: za darmo Często spotykam kobiety, które mają swoje marzenia, mnóstwo pomysłów, energii i chęci realizacji swoich aspiracji w życiu zawodowym. Niestety w zderzeniu

Bardziej szczegółowo

Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego. Raport badawczy

Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego. Raport badawczy Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego Raport badawczy Warszawa, 19 kwietnia 2012 Nota metodologiczna Głównym celem badania było poznanie wiedzy i opinii młodych Polaków na

Bardziej szczegółowo

(NIE)REALNE Oczekiwania pracodawców. Jak wyglądają, skąd czerpać o nich wiedzę?

(NIE)REALNE Oczekiwania pracodawców. Jak wyglądają, skąd czerpać o nich wiedzę? (NIE)REALNE Oczekiwania pracodawców. Jak wyglądają, skąd czerpać o nich wiedzę? "Młodego twórczego absolwenta z przynajmniej 10 letnim stażem pracy, perfekcyjną znajomością minimum dwóch języków obcych,

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Jeden procent dla Organizacji Pożytku Publicznego. Badanie TNS Polska. Jeden procent dla OPP

Jeden procent dla Organizacji Pożytku Publicznego. Badanie TNS Polska. Jeden procent dla OPP Jeden procent dla Organizacji Pożytku Publicznego Badanie TNS Polska Jeden procent dla OPP Wprowadzenie Na początku funkcjonowania ustawa o OPP nie ułatwiała podatnikom dokonywania odpisów 1%. Musieli

Bardziej szczegółowo

Ankietowanym zadano następujące pytania:

Ankietowanym zadano następujące pytania: W dniach 1-2.12.2006r. Koło Naukowe Metod Ilościowych (KNMI), działające na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, przeprowadziło ankietę na temat zakupów świątecznych prezentów.

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Batory: Po tej stronie jesteśmy przypadkiem

Batory: Po tej stronie jesteśmy przypadkiem Batory: Po tej stronie jesteśmy przypadkiem autorka: Małgorzata Łojkowska Nasza naczelna zasada: nie robić niczego po próżnicy. Jeżeli coś jest potrzebne, to to robimy. Jeżeli nie jest, to nie o realizacji

Bardziej szczegółowo

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa Międzynarodowe badanie ING na temat wiedzy finansowej konsumentów w Polsce i na świecie Wybrane wyniki badania przeprowadzonego dla Grupy ING przez TNS NIPO Maj

Bardziej szczegółowo

Metoda 5-WHY. Metoda 5-WHY. Wydanie 1. Zbigniew Huber. Maj 2006. Artykuł dostępny na stronie autora: http://www.huber.pl.

Metoda 5-WHY. Metoda 5-WHY. Wydanie 1. Zbigniew Huber. Maj 2006. Artykuł dostępny na stronie autora: http://www.huber.pl. Metoda 5-WHY Wydanie 1 Zbigniew Huber Maj 2006 Artykuł dostępny na stronie autora: http://www.huber.pl Copyright by Zbigniew Huber Strona 1 z 6 Wstęp Rozwiązanie jakiegoś problemu i wprowadzenie skutecznego

Bardziej szczegółowo

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ 1 Drogi Czytelniku! Życzymy Ci przyjemnej lektury Szkolnego Newsa. Zachęcamy do refleksji nad pytaniem

Bardziej szczegółowo

2016 CONSULTING DLA MŚP. Badanie zapotrzebowania na usługi doradcze

2016 CONSULTING DLA MŚP. Badanie zapotrzebowania na usługi doradcze 2016 CONSULTING DLA MŚP Badanie zapotrzebowania na usługi doradcze 1 O raporcie Wraz ze wzrostem świadomości polskich przedsiębiorców rośnie zapotrzebowanie na różnego rodzaju usługi doradcze. Jednakże

Bardziej szczegółowo

Monitorowanie losów zawodowych absolwentów WAT Badanie pilotażowe 2013

Monitorowanie losów zawodowych absolwentów WAT Badanie pilotażowe 2013 Monitorowanie losów zawodowych absolwentów WAT Badanie pilotażowe 2013 Raport z monitorowania losów zawodowych absolwentów 1/50 Informacje ogólne Badanie zostało przeprowadzone w dniach 19.03.2013 02.0.2013

Bardziej szczegółowo

Wioletta Paciorek Mariusz Paciorek Konferencja sprawozdawcza 19 kwietnia 2013 r.

Wioletta Paciorek Mariusz Paciorek Konferencja sprawozdawcza 19 kwietnia 2013 r. Projekt Język Biznesu okiem informatyka Wioletta Paciorek Mariusz Paciorek Konferencja sprawozdawcza 19 kwietnia 2013 r. Projekt Język Biznesu okiem informatyka http://www.mojawyspa.co.uk/forum/78/44146/technik-informatyk-w-polsce-a-w-anglii,0

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć dla uczniów klas maturalnych, przeznaczony na godzinę wychowawczą.

Scenariusz zajęć dla uczniów klas maturalnych, przeznaczony na godzinę wychowawczą. SCENARIUSZ 2 MATURA 2007 Jak podjąć decyzję o wyborze przedmiotów? Scenariusz zajęć dla uczniów klas maturalnych, przeznaczony na godzinę wychowawczą. Cele lekcji: Uczeń powinien: poznać zasady przeprowadzania

Bardziej szczegółowo

UWAGA! Szkoły dla Dorosłych w Zespole Szkół Zawodowych w Janowie Lubelskim

UWAGA! Szkoły dla Dorosłych w Zespole Szkół Zawodowych w Janowie Lubelskim UWAGA! Szkoły dla Dorosłych w Zespole Szkół Zawodowych w Janowie Lubelskim nie ma ograniczenia wieku dla kandydatów zajęcia w soboty i niedziele co dwa tygodnie nie musisz mieć zdanej matury, możesz tylko

Bardziej szczegółowo

Monitorowanie losów zawodowych absolwentów WAT Badanie 2015

Monitorowanie losów zawodowych absolwentów WAT Badanie 2015 Raport z monitorowania losów zawodowych absolwentów 1/47 Monitorowanie losów zawodowych absolwentów WAT Badanie 21 Raport z monitorowania losów zawodowych absolwentów 2/47 Informacje ogólne Badanie zostało

Bardziej szczegółowo

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być Skok na lasy! Po udanym skoku na pieniądze zgromadzone przez Polaków w OFE rząd Donalda Tuska postanowił tym razem sięgnąć po środki, jakimi dysponują Lasy Państwowe. Tak naprawdę taka polityka jest zwyczajną

Bardziej szczegółowo

Szkoła gimnazjalna i ponadgimnazjalna GODZINA Z WYCHOWAWC Scenariusz zgodny z podstaw programow (Rozporz

Szkoła gimnazjalna i ponadgimnazjalna GODZINA Z WYCHOWAWC Scenariusz zgodny z podstaw programow (Rozporz Szkoła gimnazjalna i ponadgimnazjalna GODZINA Z WYCHOWAWCĄ Godzina z wychowawcą. Scenariusz lekcji z wykorzystaniem nowych mediów i metody debata* (90 min) Scenariusz zgodny z podstawą programową (Rozporządzenie

Bardziej szczegółowo

Ćwiczenia na dobry początek

Ćwiczenia na dobry początek Ćwiczenia na dobry początek Głównym celem projektu edukacyjnego jest wykonanie przez uczniów przedsięwzięcia znacznie szerszego niż tradycyjne zadanie domowe. Uczniowie realizujący projekt stają przed

Bardziej szczegółowo

Opracowała: Klaudia Sinicka

Opracowała: Klaudia Sinicka Opracowała: Klaudia Sinicka 1 Dnia 12 listopada nasza konkursowa brygada udała się do Gdańskiego Urzędu Marszałkowskiego na Seminarium poświęcone oponom. Konferencja ta uświadomiła nas, że wciąż są w Polsce

Bardziej szczegółowo

Uniwersytet Rzeszowski

Uniwersytet Rzeszowski Erasmus Extended Erasmus University Charter (2007-2013) 67307-IC-1-2007-1-PL-ERASMUS-EUCX-1 Erasmus code: PL RZESZOW02 Universita Degli Studi Di L'Aquila Agnieszka (studentka WF) 1. Czy było organizowane

Bardziej szczegółowo

ZASADY PISANIA CV. Co powinno się znaleźć w CV?

ZASADY PISANIA CV. Co powinno się znaleźć w CV? ZASADY PISANIA CV CV to Twoja zawodowa wizytówka. Ma w zwięzły sposób podawać wszystkie podstawowe informacje o Tobie, które mogą być istotne dla przyszłego pracodawcy. Po zapoznaniu się z CV powinien

Bardziej szczegółowo

Matura po latach 2016. Stara i nowa formuła - porównanie

Matura po latach 2016. Stara i nowa formuła - porównanie Matura po latach 2016 Stara i nowa formuła - porównanie Na początek kilka faktów: Rok temu: CKE i MEN ogłaszają, że maturzyści po latach będą zdawali maturę na starych zasadach jeszcze w 2016 roku (absolwenci

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Roczne zeznanie podatkowe Polaków PIT 2013 III Edycja

Roczne zeznanie podatkowe Polaków PIT 2013 III Edycja KPMG w Polsce Roczne zeznanie podatkowe Polaków PIT 2013 III Edycja 23.04.2014 r. kpmg.pl 0 Spis treści Wstęp 2 Kluczowe wnioski 3 Kiedy i gdzie rozliczamy się z urzędem skarbowym? 4 Czy wypełnienie formularza

Bardziej szczegółowo

Młodzi pożyczają finansowy portret młodych

Młodzi pożyczają finansowy portret młodych Młodzi pożyczają finansowy portret młodych Życie na kredyt jest dla wielu młodych ludzi jedyną możliwością na rozpoczęcie samodzielnego życia. Jak wynika z badania Finansowy portret młodych Krajowego Rejestru

Bardziej szczegółowo

5. To, jak Ci idzie w szkole jest dla Twoich rodziców (opiekunów): A niezbyt ważne B ważne C bardzo ważne 1 ANKIETA DLA UCZNIÓW GIMNAZJUM

5. To, jak Ci idzie w szkole jest dla Twoich rodziców (opiekunów): A niezbyt ważne B ważne C bardzo ważne 1 ANKIETA DLA UCZNIÓW GIMNAZJUM ANKIETA DLA UCZNIÓW GIMNAZJUM 5. To, jak Ci idzie w szkole jest dla Twoich rodziców (opiekunów): A niezbyt ważne B ważne C bardzo ważne 1 kod ucznia Drodzy Pierwszoklasiści! Niedawno rozpoczęliście naukę

Bardziej szczegółowo

Biuletyn Informacyjny marzec 2016

Biuletyn Informacyjny marzec 2016 1 Biuletyn Informacyjny marzec 2016 Podatki i rachunkowość Ryczałt za używanie służbowego samochodu do celów prywatnych obejmuje także wartość paliwa - wyrok WSA W dn. 23 listopada 2015 r. Wojewódzki Sąd

Bardziej szczegółowo

KWESTIONARIUSZ CAWI V.0 KOD PROJEKTU: TARCHOMIN 2 BADANIE NT. POTENCJAŁU KONCEPTU USŁUGI PŁATNEGO UDOSTĘPNIANIA REPERTUARU KINOWEGO W INTERNECIE

KWESTIONARIUSZ CAWI V.0 KOD PROJEKTU: TARCHOMIN 2 BADANIE NT. POTENCJAŁU KONCEPTU USŁUGI PŁATNEGO UDOSTĘPNIANIA REPERTUARU KINOWEGO W INTERNECIE KWESTIONARIUSZ CAWI V.0 KOD PROJEKTU: TARCHOMIN 2 BADANIE NT. POTENCJAŁU KONCEPTU USŁUGI PŁATNEGO UDOSTĘPNIANIA REPERTUARU KINOWEGO W INTERNECIE Warszawa, sierpień 2012 Dzień dobry, nazywam się i jestem

Bardziej szczegółowo

Roczne zeznanie podatkowe Polaków PIT 2012 II Edycja

Roczne zeznanie podatkowe Polaków PIT 2012 II Edycja KPMG w Polsce Roczne zeznanie podatkowe Polaków PIT 2012 II Edycja 16.04.2013 r. kpmg.pl Spis treści KONTAKT: KPMG w Polsce ul. Chłodna 51 00-867 Warszawa T: +48 (22) 528 11 00 F: +48 (22) 528 10 09 E:

Bardziej szczegółowo

Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o.

Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o. Kraków 2015 Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o. Gdybym dostawała choć jeden złoty za każdym razem, kiedy ludzie kupują fałszywkę twierdząc, że to złoto; albo kiedy przepłacają dużo za dużo za złoto, byłabym

Bardziej szczegółowo

Młodzi na rynku pracy 2012. Raport badawczy

Młodzi na rynku pracy 2012. Raport badawczy Młodzi na rynku pracy 2012 Raport badawczy Warszawa, 28 lutego 2012 Nota metodologiczna Badanie zostało zrealizowane w dniach 9-16 lutego 2012 przez portal badawczy StudentsWatch sp. z o.o. na losowej

Bardziej szczegółowo

Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy...

Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy... Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy... 4 Elementy, które zaskoczyły Ukraińców po przyjeździe do Polski... 4

Bardziej szczegółowo

Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu

Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu Czy zastanawiałeś się nad tym, jak powinno wyglądać profesjonalne CV? Przeczytałeś masę poradników dostępnych w internecie i nadal nie wiesz, jak zabrać

Bardziej szczegółowo

Zespół Szkół Nr 2 im. Jana Pawła II Działdowie przystąpił do Ogólnopolskiego Konkursu Bezpieczna Szkoła -Bezpieczny Uczeń

Zespół Szkół Nr 2 im. Jana Pawła II Działdowie przystąpił do Ogólnopolskiego Konkursu Bezpieczna Szkoła -Bezpieczny Uczeń Zespół Szkół Nr 2 im. Jana Pawła II Działdowie przystąpił do Ogólnopolskiego Konkursu Bezpieczna Szkoła -Bezpieczny Uczeń Zadania konkursu Bezpieczna Szkoła - Bezpieczny Uczeń: ZADANIE 1 Przeprowadzenie

Bardziej szczegółowo

KOMENTARZ do pism z MinisterstaFinansów

KOMENTARZ do pism z MinisterstaFinansów KOMENTARZ do pism z MinisterstaFinansów w sprawie zaniżonej wysokości subwencji oświatowej na 2011 r. Autor: dr Bogdan Stępień 1 Pierwszy list do Ministra Finansów w sprawie spełniania przez subwencję

Bardziej szczegółowo

Program NA WŁASNE KONTO

Program NA WŁASNE KONTO Program NA WŁASNE KONTO Fundacja Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej jest organizacją pozarządową, działającą na rzecz rozwoju polskiej wsi. Od blisko 25 lat pomaga zmieniać jej wizerunek oraz aktywnie

Bardziej szczegółowo

B A D A N I A Z R E A L I Z O W A N E W R A M A C H P R O G R A M U R O Z W O J U P L A T F O R M Y W Y M I A N Y

B A D A N I A Z R E A L I Z O W A N E W R A M A C H P R O G R A M U R O Z W O J U P L A T F O R M Y W Y M I A N Y B A D A N I A Z R E A L I Z O W A N E W R A M A C H P R O G R A M U R O Z W O J U P L A T F O R M Y W Y M I A N Y D O K U M E N T Ó W E L E K T R O N I C Z N Y C H Faktura elektroniczna dla MŚP: przydatna

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Jacy są, skąd przyjechali, co planują? - wyniki badania studentów z Ukrainy w UMCS

Jacy są, skąd przyjechali, co planują? - wyniki badania studentów z Ukrainy w UMCS Jacy są, skąd przyjechali, co planują? - wyniki badania studentów z Ukrainy w UMCS prof. dr hab. Stanisław Michałowski Rektor UMCS Cel badań oraz charakterystyka respondentów 1. Badania miały na celu poznanie:

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Przewodnik odwiedzającego Akademickie Targi Pracy

Przewodnik odwiedzającego Akademickie Targi Pracy Przewodnik odwiedzającego Akademickie Targi Pracy Studencie i Absolwencie! Witamy na Akademickich Targach Pracy 2016. Każdy z Was na pewno słyszał o tym corocznym wydarzeniu, niemniej pragniemy Wam o nim

Bardziej szczegółowo

Instrukcja dla nauczyciela: Przedmiot: Wiedza o społeczeństwie Realizowany zapis podstawy programowej: Cele ćwiczenia: S 52

Instrukcja dla nauczyciela: Przedmiot: Wiedza o społeczeństwie Realizowany zapis podstawy programowej: Cele ćwiczenia: S 52 ĆWICZENIE 8 WIEDZA o SPOŁeczeństwie kodeks pomocy humanitarnej S 52 część opisowa Ćwiczenie pozwala uczniom i uczennicom na wejście w rolę pracownika organizacji udzielającej pomocy humanitarnej. Dzięki

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

Analiza wyników egzaminu gimnazjalnego z języka obcego

Analiza wyników egzaminu gimnazjalnego z języka obcego Analiza wyników egzaminu gimnazjalnego z języka obcego nowożytnego w roku szkolnym 2013/2014 Analiza wyników egzaminu gimnazjalnego z języka angielskiego na poziomie podstawowym Arkusz składał się z 40

Bardziej szczegółowo

Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych

Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych Grupa Wydawnicza Gazet Lokalnych Od 2004 r. www.extrapolska.pl Wydawnictwo Gazet Regionalnych Spółka Extra Media jest wydawnictwem w 100% z kapitałem polskim, od ponad 10 lat działającym na krajowym rynku

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Lista najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzi na temat Programu Wolontariatu Pracowniczego Grupy Górażdże Aktywni i Pomocni

Lista najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzi na temat Programu Wolontariatu Pracowniczego Grupy Górażdże Aktywni i Pomocni Lista najczęściej zadawanych pytań i odpowiedzi na temat Programu Wolontariatu Pracowniczego Grupy Górażdże Aktywni i Pomocni Czym jest Program Wolontariatu Pracowniczego Grupy Górażdże Aktywni i pomocni?

Bardziej szczegółowo

Warszawa, październik 2013 BS/135/2013 WYJAZDY WYPOCZYNKOWE I WAKACYJNA PRACA ZAROBKOWA UCZNIÓW

Warszawa, październik 2013 BS/135/2013 WYJAZDY WYPOCZYNKOWE I WAKACYJNA PRACA ZAROBKOWA UCZNIÓW Warszawa, październik 2013 BS/135/2013 WYJAZDY WYPOCZYNKOWE I WAKACYJNA PRACA ZAROBKOWA UCZNIÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja

Bardziej szczegółowo

USTALENIE SYSTEMU WYNAGRODZEŃ

USTALENIE SYSTEMU WYNAGRODZEŃ USTALENIE SYSTEMU WYNAGRODZEŃ Administracja systemu wynagrodzeń jest ważnym elementem prowadzenia biznesu. Gdy mamy działający formalny system płac, pomaga to w kontrolowaniu kosztów personelu, podnosi

Bardziej szczegółowo

Warszawa, styczeń 2011 BS/12/2011 O STANIE SZKOLNICTWA WYŻSZEGO I ŹRÓDŁACH JEGO FINANSOWANIA

Warszawa, styczeń 2011 BS/12/2011 O STANIE SZKOLNICTWA WYŻSZEGO I ŹRÓDŁACH JEGO FINANSOWANIA Warszawa, styczeń 2011 BS/12/2011 O STANIE SZKOLNICTWA WYŻSZEGO I ŹRÓDŁACH JEGO FINANSOWANIA Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 4 lutego 2010 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Romualda Traugutta w Chojnicach ANALIZA WYNIKÓW MATURALNYCH

Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Romualda Traugutta w Chojnicach ANALIZA WYNIKÓW MATURALNYCH Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. Romualda Traugutta w Chojnicach ANALIZA WYNIKÓW MATURALNYCH 2011 Sprawozdanie analiza wyników matur z języka polskiego 2011r. Niniejsza analiza dokonana została,

Bardziej szczegółowo

List motywacyjny, który Cię wyróżni

List motywacyjny, który Cię wyróżni List motywacyjny, który Cię wyróżni Szukasz pracy i chcesz, żeby pracodawca wybrał właśnie Ciebie? Chcesz dobrze wypaść w jego oczach jeszcze przed rozmową? Chcesz napisać przekonujący list motywacyjny?

Bardziej szczegółowo

O czym będziemy mówić?

O czym będziemy mówić? Szkolenie Latarników PCRS SMWI, 2011 O czym będziemy mówić? 1. Dlaczego projekt PCRS jest potrzebny? 2. Założenia projektu 3. Kim są Latarnicy Polski Cyfrowej? 4. Co dostaną Latarnicy Polski Cyfrowej?

Bardziej szczegółowo

EDUKACJA FINANSOWA /WIEDZA I UMIEJĘTNOŚCI/ PARTNERSTWO KONSUMPCJA BIZNES

EDUKACJA FINANSOWA /WIEDZA I UMIEJĘTNOŚCI/ PARTNERSTWO KONSUMPCJA BIZNES EDUKACJA FINANSOWA /WIEDZA I UMIEJĘTNOŚCI/ PARTNERSTWO KONSUMPCJA BIZNES NASZE ŻYCIE NIE MAMY WPŁYWU NA TO, JAK SIĘ RODZIMY I JAK UMIERAMY (ZAZWYCZAJ) Dobry mąż, dobry ojciec, ale zły elektryk NASZE ŻYCIE

Bardziej szczegółowo

Goldenline oraz LinkedIn zakładanie konta i możliwości

Goldenline oraz LinkedIn zakładanie konta i możliwości Goldenline oraz LinkedIn zakładanie konta i możliwości Serwisy społecznościowe zdobyły ogromną popularność wśród polskich internautów. Sam tylko Facebook, który jest najpopularniejszym serwisem tego typu

Bardziej szczegółowo

Olsztyńskie Dni Przedsiębiorczości. Martyna Mikunda

Olsztyńskie Dni Przedsiębiorczości. Martyna Mikunda Olsztyńskie Dni Przedsiębiorczości Akademickiej Martyna Mikunda PROFIL DZIAŁALNOŚCI Zabiegi kosmetyczne twarzy Zabiegi pielęgnacyjne dłoni i stóp, Stylizacja paznokci, Makijaże Pomysł na studia Od

Bardziej szczegółowo

Otwieramy firmę żeby więcej zarabiać

Otwieramy firmę żeby więcej zarabiać Otwieramy firmę żeby więcej zarabiać Mężczyzna, w wieku do 40 lat, wykształcony, chcący osiągać wyższe zarobki i być niezależny taki portret startującego polskiego przedsiębiorcy można nakreślić analizując

Bardziej szczegółowo

NASZE MIASTO rozmowa z Panem Tomaszem Korczakiem, Burmistrzem Miasta i Gminy Międzylesie.

NASZE MIASTO rozmowa z Panem Tomaszem Korczakiem, Burmistrzem Miasta i Gminy Międzylesie. NASZE MIASTO rozmowa z Panem Tomaszem Korczakiem, Burmistrzem Miasta i Gminy Międzylesie. Dnia 30.04.2010 roku w godzinach od 8:00 do 9:30, odbyło się spotkanie z Burmistrzem miasta i Gminy Międzylesie,

Bardziej szczegółowo

największy wpływ na decyzje uczniów mają rodzice oraz tradycje rodzinne

największy wpływ na decyzje uczniów mają rodzice oraz tradycje rodzinne ZS Narewka ZS Narewka 2014 O wyborze szkoły i zawodu uczeń szkoły gimnazjalnej może oczywiście zdecydować samodzielnie, zdarza się jednak, że wyboru dokona pod wpływem innych osób, sytuacji, czy tez okoliczności.

Bardziej szczegółowo

Wynagrodzenia a poziom wykształcenia

Wynagrodzenia a poziom wykształcenia Wynagrodzenia a poziom wykształcenia Artykuł powstał w oparciu o wyniki Internetowego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego przez portal wynagrodzenia.pl wraz z wp.pl, interia.pl, bankier.pl, pracuj.pl,

Bardziej szczegółowo

Młodzież 2010. Plany, dążenia i aspiracje Materialne warunki życia i dostęp do technologii informacyjnej Znajomości języków obcych

Młodzież 2010. Plany, dążenia i aspiracje Materialne warunki życia i dostęp do technologii informacyjnej Znajomości języków obcych Młodzież 2010 Plany, dążenia i aspiracje Materialne warunki życia i dostęp do technologii informacyjnej Znajomości języków obcych Barbara Badora, CBOS PLANY, DĄŻD ĄŻENIA I ASPIRACJE ŻYCIOWE MŁODZIEM ODZIEŻY

Bardziej szczegółowo

Szczegółowe informacje dotyczące kształcenia zawodowego dla dorosłych w Zespole Szkół Budowlano Drzewnych im. Bolesława Chrobrego w Poznaniu.

Szczegółowe informacje dotyczące kształcenia zawodowego dla dorosłych w Zespole Szkół Budowlano Drzewnych im. Bolesława Chrobrego w Poznaniu. Szczegółowe informacje dotyczące kształcenia zawodowego dla dorosłych w Zespole Szkół Budowlano Drzewnych im. Bolesława Chrobrego w Poznaniu. W 2012 roku Ministerstwo Edukacji Narodowej wprowadziło reformę

Bardziej szczegółowo

ANKIETA EWALUACYJNA UCZESTNIKA

ANKIETA EWALUACYJNA UCZESTNIKA Projekt: Dwa modele wsparcia zawodowego absolwentów szkół wyższych nr 2013-1-PL1-LEO02-37513 Projekt jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu Uczenie się przez całe

Bardziej szczegółowo

Projekt NA WŁASNE KONTO

Projekt NA WŁASNE KONTO Projekt NA WŁASNE KONTO Fundacja Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej jest organizacją pozarządową, działającą na rzecz rozwoju polskiej wsi. Od 25 lat pomaga zmieniać jej wizerunek oraz aktywnie wspiera

Bardziej szczegółowo

Nasz klient, nasz Pan?

Nasz klient, nasz Pan? przemyślane rozwiązania Nasz klient, nasz Pan? Nazwa przykładowego klienta Nie Propozycja ściemniaj! współpracy Co podać? 5 powodów dla których miałbym tu coś zamówić Mniejszy lub większy kryzys spotka

Bardziej szczegółowo

Regulamin Konkursu Akademickiego. o stypendium i indeks uniwersytecki im. Bp. Jana Chrapka. w roku szkolnym 2013/2014

Regulamin Konkursu Akademickiego. o stypendium i indeks uniwersytecki im. Bp. Jana Chrapka. w roku szkolnym 2013/2014 Regulamin Konkursu Akademickiego o stypendium i indeks uniwersytecki im. Bp. Jana Chrapka w roku szkolnym 2013/2014 Maturzystów w roku szkolnym 2013/20104 serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w Konkursie

Bardziej szczegółowo

Firmowe media społecznościowe dla pracowników

Firmowe media społecznościowe dla pracowników Firmowe media społecznościowe dla pracowników Raport z badania Maciej Dymalski, Szymon Góralski Wrocław, 2012 ul. Więzienna 21c/8, 50-118 Wrocław, tel. 71 343 70 15, fax: 71 343 70 13, e-mail: biuro@rrcc.pl,

Bardziej szczegółowo