Pomnik Porozumienia Katowickiego

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Pomnik Porozumienia Katowickiego"

Transkrypt

1 Ukazuje się od 15 września 1980 roku ISSN Pismo Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Nr 12/2010 (578) HUTA KATOWICE 28 sierpnia 2010 SOR krypt. LIDER 15 września na biurko Dyrektora Departamentu III A MSW gen. bryg. dr W. Ciastonia wpłynęło podpisane przez płk Sikorę pismo, w którym znajdowały się dwa wnioski w sprawie założenia podsłuchu pokojowego w siedzibie MKR Huty Katowice oraz w mieszkaniu przewodniczącego. Przygotowano kombinację operacyjną, w której wytypowano spośród sąsiadów osoby skłonne dopomóc w założeniu podsłuchu. Str W kleszczach policyjnego państwa Głównym narzędziem SB była sieć konfi dentów a wszystko co mogło dać użyteczną informację lub pomóc w jej zdobyciu zaliczało się do środków pracy operacyjnej. Dla SB nie było informacji nieprzydatnych, wszystkie były wykorzystywane na bieżąco lub mogły przydać się w przyszłości. Str. 4-5 Budowa kombinatu pod kontrolą SB Wielu przyłapanych na popełnieniu przestępstwa oddawano do dyspozycji prokuratury lub po przeprowadzeniu rozmowy wspaniałomyślnie puszczano w niepamięć uczynek i. pozyskiwano w charakterze tajnego współpracownika (TW) lub kontaktu osobowego (KO). Strona 6-7 Polowanie na niedźwiedzia Kierownictwo bezpieki, w najdrobniejszych szczegółach opracowało plan rozpoznania terenu i kolejne etapy akcji. Jej realizację powierzono 15 doświadczonym ofi cerom operacyjnym SB. Str września uroczyste odsłonięcie Pomnik Porozumienia Katowickiego TAJNA MISJA elitarnej Kompanii W grudniu 1981r., uzbrojona grupa specjalna komandosów elitarnej 62 Kompanii Specjalnej stacjonującej w Bolesławcu otrzymała ściśle tajne zadanie - w ubraniach cywilnych przeniknąć do strajkującej Huty Katowice. Wyposażeni w radiostację, po rozpoznaniu terenu mieli raportować co się dzieje w środku. Zabrano im wszystkie dokumenty, na hasło wywoławcze mieli meldować. Str Duże emocje towarzyszą obchodom 30. rocznicy podpisania Porozumienia Katowickiego w Hucie Katowice. W sobotę 11 września to najbardziej zapomniane Porozumienie w kraju czwarte po ( szczecińskim, gdańskim i jastrzębskim ) będzie uroczyście upamiętnione. Po mszy św. W Sanktuarium w Gołonogu nastąpi uroczyste odsłonięcie pomnika upamiętniającego tamte wydarzenia. W podpisanym 11 września 1980 roku porozumieniu przez przedstawicieli Międzyzakładowego Komitetu Robotniczego z Komisją Rządową zawarto najważniejszy we wszystkich dotychczasowych trzech porozumieniach zapis - deklarację ze strony rządu o zgodzie na powstawanie, organizowanie i funkcjonowanie struktur związku na terenie całego kraju. Porozumienie tworzyło podwaliny działalności związkowej już w wolnej Polsce. Str. 24 Porozumienia z Huty Katowice Wygodne dla władz luki interpretacyjne, pozwalające kwestionować zakładanie nowych związków poza obszarami objętymi działalnością strajkową Gdańska, Szczecina i Jastrzębia, zamknięte zostały ostatecznie 11. IX, kiedy komisja rządowa podpisała kolejne porozumienie z Międzyzakładowym Komitetem Robotniczym w Hucie Katowice. Komitet ten obejmował swą działalnością znaczną część zakładów Górnego Śląska, ale zawarte przezeń porozumienie dotyczyło całego kraju i wykraczało w wielu punktach poza dotychczasowe postanowienia. Str WOLNY w świetle dokumentów KW PZPR Odpowiedzią partii było przed- 15 gorących dni O godz pracownicy Walcowni Średniej w liczbie ok. 500 osób przerwali pracę. O godz pracę przerwali pracownicy Walcowni Zgniatacza i Kęsów sięwzięcie szeregu działań polityczno-propagandowych i w liczbie ok. 600 osób. Pracę podjęcie niezbędnych środków prawnych przeciwdziałających przerwało też 100 pracowników takiemu stanowi rzeczy. W tym wydz. konstrukcyjno-mechanicznego. Prowadzone w godz. 23 celu powołano w komitecie wojewódzkim partii specjalny sześcioosobowy zespół ds. publikacji branymi delegatami nie przynio- - 2 rozmowy dyr. Szałajdy z wy- związkowych, w skład którego sły rezultatów. W tym czasie ze wchodzili wysoko umocowani towarzysze partyjni, kierownicy lub względu na strajk Wydziału Kolejowego i ZTS zamarł transport. ich zastępcy z poszczególnych Powstał, obejmujący całą Hutę, wydziałów KW oraz zastępca szefa śląskiej SB płk Henryk Sikora. Komitet Strajkowy. Str Str

2 Do czytelników Długo zastanawiałem się jak winien brzmieć artykuł wstępny do rocznicowego wydania Wolnego Związkowca. Mając świadomość, że w znacznej części gazeta będzie kolportowana podczas dąbrowskiego Festynu z okazji 30 rocznicy porozumień sierpniowo-wrześniowych i narodzin Solidarności oraz, że trafi do czytelników po raz pierwszy, postanowiłem z pomocą przyjaciół i znajomych - przybliżyć niektóre wydarzenia z historii naszego związku i nieznane szerzej fakty. Zakres tematów ma chronologiczną kolejność pierwszy artykuł powraca do przeszłości okresu budowy Huty Katowice. Ostatni jest zaproszeniem do uczestnictwa w uroczystościach odsłonięcia pomnika Porozumienia Katowickiego w sobotę 11 września br. Większość artykułów nawiązuje do trudnego dla okresu związku. Dlatego kierujemy je w szczególności do młodego pokolenia, które urodziło się i dorastało w wolnej Polsce. Wierzę, że nikt z czytających nie pozostanie obojętny po jego przeczytaniu. Tym, którzy po raz pierwszy czytają nasze pismo - parę słów wprowadzenia. Pierwszy numer Wolnego Związkowca ukazał się 15 września 1980 roku, w gorącym okresie narodowej rewolucji którą zapoczątkowały sierpniowe strajki na Wybrzeżu. Pomysłodawcą pisma i pierwszym jego redaktorem naczelnym był 21 letni wówczas Zbigniew Kupisiewicz. Mimo młodego wieku redaktorów, treści które przekazywali w piśmie były wysoko cenione nie tylko w środowiskach związkowo-niepodległościowych. Skrajnie odmienne zdanie o Wolnym Związkowcu miała ówczesna nomenklatura partyjna, która zarzucała redaktorom wywrotowy charakter publikacji, krytykując za wyszydzanie ustroju. Piszących oskarżano o demagogię i antysocjalistyczne, wrogie treści, które siały niepotrzebny zamęt wśród pracowniczych załóg. Na wielu szczeblach kierownictwa partii i służby bezpieczeństwa analizowano każde wydanie Wolnego Związkowca. Zajmowały się tym specjalnie powołane zespoły. Do walki wprzęgnięto prokuraturę, której zlecono nękanie i szukanie haków na redaktorów z wykorzystaniem rozmów ostrzegawczych. Walkę pismu wydały też dyspozycyjne lokalne gazety, które otrzymały zadanie szkalowania redaktorów i zawartych w piśmie treści. Kiedy wprowadzono stan wojenny Wolny Związkowiec pełnił bardzo ważną rolę podczas strajku, który zainicjowano w Hucie Katowice. W czasie 11 dniowego protestu ukazało się ponad 32 jego wydań. Po zakończeniu strajku członkowie redakcji zostali aresztowani i postawieni w stan oskarżenia. Dyspozycyjna prokuratura skazała: Henryka Doczyka na 6,5 roku więzienia, Zbigniewa Kupisiewicza ma 5,5 roku, Aleksandrę Trzaskę na 5 lat, Janusza Jasickiego na 4 lata a Andrzeja Grzebielucha na 3 lata pozbawienia wolności. Mimo represji stanu wojennego, pismo miało swoich kontynuatorów. Pierwszy numer podziemny ukazał się 12 stycznia 1982 r., zredagował go zespół w składzie: Andrzej Kisieliński i Jerzy Milanowicz (tworzący tzw. grupę zagłębiowską) oraz Marek Nowicki, Ewa i Marek Linczowscy, Antoni Łopatka i Eugeniusz Kowalski (tworzący tzw. grupę dąbrowską). W latach z powodu aresztowań i stałej inwigilacji przez SB pismo ukazywało się nieregularnie. W całym okresie lat pismo było śledzone operacyjnie. Przeciwko piszącym, drukującym, osobom współpracującym i kolportującym Wolnego Związkowca prowadzono sprawy operacyjnego sprawdzenia i rozpracowania. Ostatnie rozmowy ostrzegawcze, na które wzywano podejrzanych miały miejsce jeszcze wiosną 1989 roku. Jacek Zommer 2. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

3 Wywiad/z Huta Katowice Andrzejem - na wielkiej Rozpłochowskim budowie DWA KOLORY Jeszcze na etapie wstępnych uzgodnień dotyczących budowy Huty Katowice, w marcu 1972 roku podpisano porozumienie pomiędzy Zarządem Głównym Związku Młodzieży Socjalistycznej, a Ministerstwem Budownictwa i Przemysłu Ciężkiego o socjalistycznym patronacie na placu budowy. ZMS miał się stać ważnym partnerem na rzecz pełnej i terminowej realizacji budowy Huty Katowice. Za tą doniosłą inicjatywą powołano Partyjny Zespół Koordynacyjny pod przewodnictwem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. Zdzisław Grudzień - I sekretarz KW - zyskał wielkie znaczenie w całej partii bo stał najbliżej ówczesnego I sekretarza PZPR Edwarda Gierka. Wkrótce więc zaczęły powstawać na terenie placu budowy bardzo liczne Podstawowe Organizacje Partyjne (POP) i Koła ZMS. Wkrótce okazało się, że na budowie potrzebne są jeszcze inne organizacje wspomagające PZPR, czyli: Towarzystwo Przyjaźni Polsko - Radzieckiej (TPPR ofi cjalnie 10 tys. członków), Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej (ORMO) i Ochotnicze Hufce Pracy (OHP). Liderzy tych organizacji posiadali angaże robotników pracujących na uciążliwych i odpowiedzialnych stanowiskach (np. operator dźwigu, koparki, a później operator urządzeń walcowniczych, czy operator urządzeń wielkopiecowych). Na tych stanowiskach obowiązywały najwyższe stawki i premie płacowe. Działacze ci dla formalności posiadali tzw. oddelegowanie do pracy społecznej. W Hucie Katowice jeszcze nic nie produkującej, powstał też Centralny Ośrodek Propagandy i Informacji (COPiI). Komórka ta obsługiwała gospodarskie wizyty funkcjonariuszy partyjnych z kraju, innych zaprzyjaźnionych państw socjalistycznych i delegacji z Zachodu. To tu, w Gołonogu, podczas wizyty Breżniewa pomalowano trawę na zielono, a wszystkie płoty na brązowo. Przywódcy radzieckiemu wybudowano specjalną trybunę widokową i wręczono legitymacje pracowniczą huty z numerem 1. Na VII Zjeździe PZPR padły jego słowa: Dzięki Waszemu osobistemu zaangażowaniu, Towarzyszu Breżniew, będziemy mogli w oparciu o radziecką pomoc techniczną, o radzieckie dostawy maszyn i urządzeń kontynuować budowę Huty Katowice, najbardziej nowoczesnego technicznego zakładu metalurgicznego W tym czasie plotkowano, że Moskwa jest niechętna budowie huty, ale wszelkie czyny temu przeczyły. Od samego początku obecni na budowie byli specjaliści radzieccy w liczbie od 40 do 100. Specjaliści ci naszym zdaniem wykonywali tu również zadania różniące się od tych ofi cjalnych. Grupa ta otrzymywała codzienne szczegółowe raporty o sytuacji na budowie i później po jej zakończeniu. Informowani byli o drobnych zdarzeniach, wypadkach i kosztach. Tu uczyli się nawiązywać kontakty międzyludzkie, a nie było to trudne, gdyż wystarczyło się pochwalić, że w ich specjalnym sklepie w hotelu na Redenie jest kawa, miód, czekolada, przyprawa Jarzynka i Stolicznaja bez ograniczeń. Kakao umożliwiało wtedy nawiązywanie przyjaźni polsko radzieckiej, a pod koniec licznych przyjęć nawet braterstwa. Tak ważna budowa nie mogła się też obejść bez udziału wojska. Częstym gościem na placu budowy był więc generał armii Wojciech Jaruzelski. Wtedy za Gierka, prasa, radio i telewizja uprawiały powszechnie tzw. propagandę sukcesu. Codziennie więc pokazywano Hutę Katowice jako bastion socjalizmu, postępu i jako najlepszy wzorzec przyjaźni polsko-radzieckiej. Miasta Śląska i Zagłębia pełne były propagandowych plakatów i coraz bardziej wyszukanych haseł typu: Partia kieruje, a Rząd rządzi. Pomimo dobrego oplakatowania i tak trudno było się czasem zorientować, kto kieruje, a kto rządzi. Aby uniknąć normalnych w tym okresie trudności, służby zaopatrzeniowe pracujące na rzecz budowy dysponowały specjalną pieczęcią (Klauzula Szczególnego Priorytetu), która miała zapewnić pierwszeństwo dostaw dla huty, zaś dla niesolidnych dostawców pieczęć taka oznaczała kłopoty. W maju 1975 r. zadecydowano w Moskwie o budowie linii kolejowej, tzw. szerokiego toru, od granicy w Hrubieszowie do Huty Katowice. Oznaczało to wtedy, że Związek Radziecki mieć będzie swój szerszy tor kolejowy również na terenie Polski. Takie posunięcie miało i ma nadal znaczenie wojskowe wobec układu sił wojskowych w Europie. W końcu lat siedemdziesiątych Polska wkroczyła w głęboki kryzys gospodarczy. W prasie nieśmiało zaczęły się pojawiać słowa: dysproporcje, przejściowe trudności, dysharmonia, błędy, a nawet błędy i wypaczenia. Niedługo po tym w prasie pojawiło się słowo: poważne trudności. Przewodnia siła narodu, PZPR, choć nadal mocna w słowach nie miała już recepty na poprawę sytuacji gospodarczej i społecznej w kraju. Wierzyciele po kilku latach ożywienia gierkowskiego, oczekiwali swoich odsetek, a że nie było w kraju nadmiaru twardej waluty, szukano możliwości eksportowania czegokolwiek, choćby ze stratą. Rynek krajowy szarzał z dnia na dzień. System polityczny był na wyczerpaniu. Próbowano go jeszcze ratować wiecami i zmasowaną propagandą. Na masówkach, zebraniach i wiecach wyjaśniano, że wszystkiemu są winne kapitalistyczne banki Syjonistów z Syjonu. Przemysł ciężki z Hutą Katowice, ciężko pracował, ale nie na potrzeby rynku. Węgiel był potrzebny elektrowniom, a energia hutom, zaś blacha z huty na okręty i wagony dla Związku Radzieckiego, bo Ten dostarczał rudę i potrzebował wagonów. Za paliwo płaciliśmy wędlinami ukrytymi w puszkach na farbę. No cóż, jeśli nie było farby, to po co komu puszki. Dolary z eksportu jabłek i malin potrzebne były na zakup nowoczesnej elektroniki montowanej na statkach i tak w koło Macieju. Przywódcy partyjni, którzy gospodarką kierowali metodami politycznymi, a nie według twardych praw ekonomii, nie mieli nawet komu oddać władzy nad gospodarką, bo systematycznie niszczyli wszelką opozycję. Wybory w roku 1947 i następne były sfałszowane. Dobre samopoczucie i nadzieję na przetrwanie wysokim funkcjonariuszom partyjnym zapewniał już tylko Związek Radziecki, który przy próbie zmian podejmowanych przez niezadowolone społeczeństwa, udzielał swoim poplecznikom tzw. bratniej pomocy. Czołgi przywracały dawny porządek. Tak było na Węgrzech w roku 1956 i w Czechosłowacji w roku Krytyczne wobec systemu osobistości życia publicznego (dysydenci) zmuszeni byli przebywać na emigracji w wolnych i demokratycznych państwach. Niestety pozostałym obywatelom odmawiano paszportu i mogli tylko trafi ć do więzienia. Tam na wygnaniu lub w więzieniu w dość odległej perspektywie przewidywali różne scenariusze dla ustroju komunistycznego i tylko niewielkie szanse na jego upadek. Nie przewidywali, że największą rolę odegrają w tym robotnicy. Leonard Jagoda Leonard Jagoda W roku 1980 pracownik Wydziału Informatyki HK. Wiceprzewodniczący KZ NSZZ S Organizator punktu wymiany prasy związkowej i podziemnej. W stanie wojennym przechował i uporządkował obszerne archiwum Solidarności HK, za co w 2000 r. otrzymał medal XX lecia Solidarności. Obecnie prezes Stowarzyszenia dla Rozwoju Gminy Koziegłowy, przewodniczący Komisji Kultury i Oświaty Rady Gminy i Miasta Koziegłowy, wielki społecznik, badacz historii regionu, autor licznych książek o publikacji. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

4 W Wywiad/z kleszczach Andrzejem policyjnego Rozpłochowskim państwa Metody działania Służby Bezpieczeństwa w PRL W 1944 roku w Polsce zostały utworzone komunistyczne organa represji, które powstały w miejsce suwerennych organów władzy RP tj. Rządu Polskiego na Wychodźstwie i jego organów w okupowanej Ojczyźnie. Polska bezpieka powstała na skutek decyzji, które zapadły w Związku Sowieckim, a za ich po wstanie odpowiedzialne były organa NKWD. Podmiotem działań UB/SB nie było społeczeństwo, lecz obrona socjalizmu, dbanie o trwałość sojuszy i ochrona czasem drobnych interesów rządzących w PRL-u. Głównym narzędziem SB była sieć konfi dentów a wszystko co mogło dać użyteczną informację lub pomóc w jej zdobyciu zaliczało się do środków pracy operacyjnej. A więc były to osobowe i nieosobowe źródła informacji oraz elementy wsparcia. 90% informacji SB pozyskiwała od osobowych źródeł informacji. Dla SB nie było informacji nieprzydatnych, wszystkie były wykorzystywane aktualnie lub mogły przydać się w przyszłości. W swoich działaniach korzystała z wielu kategorii osobowych źródeł informacji (OZI, osoba współpracująca z organami bezpieczeństwa PRL): informatorów (Inf), tajnych współpracowników (TW), rezyden tów, kontaktów służbowych (KS), kontaktów operacyjnych (KO), konsultantów. A oto ich krótka charakterystyka: informator (Inf.) - tajny i świadomy współpracownik SB, posiadający łączność ze środowiskami interesującymi dla bezpieki, ale nie mających bezpośredniego dojścia do wroga. kontakt służbowy (KS) - niesformalizowana kategoria współpracy (wprowadzona w 1970 r.) osoby utrzymującej kontakt z funkcjonariuszem MSW w związku z zajmowanym stanowiskiem (zwykle sprawu jący funkcję kierowniczą, często członek PZPR), współpracował (często jawnie) z SB w ramach swoich obowiązków służbowych. Kontakt służbowy nie był rejestrowany. kontakt operacyjny (KO) wcześniej pomoc obywatelska, tajna i świadoma współpracy o uproszczo nych procedurach związanych z pozyskaniem i prowadzeniem Źródła (często stosowana wobec człon ków PZPR). Utrzymywał często jawne kontakty z SB. KO nie był rejestrowany, jako TW z powodów we wnętrznych przepisów bezpieki, wspierali oni bezpiekę w innym charakterze niż TW. KO mógł być zareje strowany, mógł nawet otrzymać pseudonim, mógł także otrzymywać w y n a g r o d z e n i e, jednocześnie nie wiedząc, że został zarejestrowany. Informacje od KO zwykle były oznaczone sentencją: uzyskano od KO AB, gdzie AB to były inicjały KO, ale mogły to być także zupełnie dowolne litery. Kontakty operacyjne miały swoje teczki personalne ale nie składały pisemnego zobowiązania do współpracy. Funkcjonariusz spisywał notatki z ustnych donosów (które oczywiście weryfi kowano). Nie był werbowany z wrogiego śro dowiska. Inspirował osoby i środowiska poprzez sugerowanie im pewnych zachowań i ocen. tajny współpracownik (TW) - podstawowa kategoria tajnej i świadomej współpracy w latach Była to osoba, która świadomie przyjmowała do realizacji i wykonywała przydzielone zadania. Z re guły podpisywała zobowiązanie do współpracy. Proces współpracy z bezpieką miał kilka etapów. Pierwszy to wybór kandydata na TW dokonywany przez funkcjonariuszy resortu. W etapie drugim następowało roz pracowanie potencjalnego kandydata na TW po to, aby nie zaproponować współpracy komuś, kto mógłby zaszkodzić resortowi. Trzecim etapem był werbunek najczęściej dobrowolny, najrzadziej przymusowy i jego zgoda na współpracę z bezpieką. Donosiciele rozpoczynali dobrowolnie współpracę z powodów: po litycznych, ambicjonalnych, żądzy wrażeń, chęci zemsty. zawiści oraz chciwości. Przy dobrowolnym podję ciu współpracy TW mógł nie podpisywać zobowiązania. Werbunek przymusowy polegał na zagwarantowa niu przez bezpiekę bezkarności lub nie ponoszenia konsekwencji swojej niemoralności, w tym przypadku musiał podpisać zobowiązanie współpracy. Nie werbowano notorycznych przestępców. Często zdarzało się także, szczególnie wtedy, gdy była potrzeba zwiększenie ilości TW, przekwalifi kowywano KO na TW. TW byli szkoleni przez bezpiekę w: pisaniu donosów, zachowaniu konspiracji w swoim środowisku, metodach pracy operacyjnej, zachowaniu się we wrogim środowisku, nawiązywaniu kontaktów z osobami inte resującymi dla bezpieki, wykrywaniu wrogich zamierzeń i działań, samodzielnym szybkim i prawidłowym orientowaniu się w sytuacjach niespodziewanych. TW przekazywali donosy bezpośrednio funkcjonariu szowi prowadzącemu lub za pośrednictwem skrzynek kontaktowych. Wszystkie kontakty z TW były doku mentowane przez SB. Donosy trafi ały do teczki TW. Z donosów dokonywano wielokrotnie odpisów, które trafi ały do wszystkich teczek spraw, których dotyczyły. Donosy TW mógł spisać przed spotkaniem z funk cjonariuszem prowadzącym, w trakcie spotkania, podyktować lub nagrać relację. Funkcjonariusz mógł też spisać notatkę po spotkaniu. SB bardziej ceniła donosy spisane przez TW. Donos zawierał: pseudonim TW, nazwisko funkcjonariusza prowadzącego, dane o miejscu i czasie spotkania, treść relacji, informację czy relacja była ze słyszenia, informacje o zachowaniu TW, jego wynagrodzeniu i zadaniach dla TW oraz uwagi zwierzchnika funkcjonariusza prowadzącego po zapoznaniu się z relacją. Funkcjonariusz prowadzący miał obowiązek przepisywania donosów TW w kilku egzemplarzach i weryfi kacji informacji w nich zawartych. Zakazane było robienie odpisów z fałszywych donosów. Spotkania agentów z funkcjonariuszami miały miejsce w najczęściej w lokalach kontaktowych, z niezwykle cennymi agentami w mieszka niach Ani funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa ani ich tajni współpracownicy z Osobowych Źródeł Informacji nie brali pod uwagę faktu, że ich działania mogą być kiedyś ujawnione i ocenione. konspiracyjnych (własność SB). Każdy kontakt był dokumentowany. Bardzo wartościowy tajny współpracownik podlegał podwójnemu utajnieniu: wobec osób z jego otoczenia i w formalnej ewidencji resortu. Karta A0, którą każdy funkcjonariusz miał obowiązek wypełniać przy rejestracji, nie zawierała żadnej adnotacji o jego powiązaniu z SB. Dlatego niektóre z tych osób nigdy nie zostały zarejestrowane, jako TW a w karcie przedstawione były, jako osoby rozpracowywane i zdeklarowani przeciwnicy PRL-u. Zakładano mu sprawy operacyjnego rozpracowania. podejmowano w stosunku do niej kombinacje operacyjne, stosowano podglądy, zakładano podsłuchy i stosowano inne środki techniczne, zatrzymywano ją, nękano i inwigilowano. O wyborze takiej metody mogły wiedzieć tylko trzy osoby: ofi cer prowadzący, naczelnik wydziału i zastępca szefa ds. SB zatwierdzający taki tryb. rezydent TW, który kierował i nadzorował pracę innych TW, rezydentem mógł być działacz PZPR. Na taką funkcję najbardziej pożądani byli emerytowani funkcjonariusze. Rezydentem mógł zostać również doświadczony tajny współpracownik. konsultant - osoba świadoma współpracy, która ze względu na posiadaną w danej dziedzinie wiedzę była wykorzystywana cd. na str Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

5 cd. ze str. 4 do tajnego wspomagania SB (np. sporządzanie ekspertyz). Nie byli rejestrowani, jako TW. Była to osoba kompetentna w jakiejś dziedzinie, udzielająca fachowych informacji, ocen i analiz, w zamian za wynagrodzenie. Występowała pod pseudonimem i tym się różniła od zwykłego eksperta. kontakt obywatelski - bezpieka korzystała także z informacji dobrowolnie i z własnej inicjatywy dostarczonych przez ludność, nieformalną i zazwyczaj nie rejestrowaną formą współpracy. Z czasem oka zało się, że od TW skuteczniejsze są kontakty obywatelskie i służbowe. kontakt informacyjny (KIN) - jedna z kategorii współpracy z wywiadem cywilnym PRL; w przypadku obywatela polskiego - zawsze świadoma, w przypadku cudzoziemca - mogła być nieświadoma. Nieosobowe źródła informacji to: przegląd korespondencji (W), podsłuch telefoniczny (PT), podsłuch pokojowy (PP), podgląd i dokumentacja fotografi czna (PDF), tajne przeszukanie (TP), obserwacja operacyjna (B), inne jednostki, organizacje i organy. W każdej z niżej omówionych form działania SB zbierała uzyskane lub wytworzone dokumenty i inne ma teriały według ustalonego klucza. Były to: sprawa obiektowa (SO) - zakładana była na polecenie przełożonych, zgodnie z polityką Partii po włączeniu danej instytucji, przedsiębiorstwa czy problemu do wykazu podmiotów pozostających w nomenkla turze Komitetu Centralnego albo Wojewódzkiego Partii. Mogła być też założona na wniosek funkcjonariu sza po zatwierdzeniu przez zastępcę szefa ds. SB w WUSW. A więc sprawą obiektową były objęte: wy brane zakłady pracy w województwie, np. Kombinat Huta Katowice, wybrane placówki naukowe, sympozja z udziałem naukowców z zachodu, kongresy itp., ważniejsze akcje polityczne organizowane przez władze PRL, kościoły i inne związki wyznaniowe, uroczystości kościelne, imprezy mniejszości narodowych, osób zrzeszonych w legalnych organizacjach ale prowadzących wrogą działalność, wrogich placówek dyploma tycznych, placówek fi rm z zachodu, zagranicznych ośrodków wrogich wobec PRL i działających w PRL pod fałszywą banderą (np. organizacji charytatywnych). W Wywiad/z kleszczach Andrzejem policyjnego Rozpłochowskim państwa kwestionariusz ewidencyjny (KE) - był najbardziej pasywną formą pracy operacyjnej, była to właściwie Teczka. Zakładany był w celu rozpracowania konkretnej osoby. W jego prowadzeniu stosowano najprostsze środki pracy. Za pomocą osobowych źródeł informacji i innych środków operacyjnych (np. podsłuchów, przeglądanie korespondencji) zbierano wszelkie informacje na temat fi guranta. Badano jego powiązania, kontakty, wrogą działalność (lub potencjalną wrogą działalność). KE mógł być przekształcony w sprawę operacyjnego rozpracowania lub zakończyć się pozyskaniem fi guranta na OZI. Za pomocą KE kontrolowano także działalność byłego osobowego źródła informacji. sprawa operacyjnego sprawdzenia (SOS) - była to sprawa o najniższym stopniu zaangażowania operacyjnego. Wszczynano ją w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa i wystąpienia zagrożenia. Zadaniem SOS było pełne potwierdzenie informacji o występującym zagrożeniu i z kolei wszczęcie sprawy. Funkcjonariusze nadawali sprawie kryptonim, uruchamiali osobowe źródła informacji. Za ich pomocą typo wano podejrzanych, a następnie zbierano o nich informacje. SOS mógł zakończyć się pozyskaniem podej rzanych, jako OZI. W przypadku, gdy jako podejrzani wchodziła w grę większa grupa osób, SOS był dalej prowadzony, jako sprawa operacyjnego rozpracowania (SOR). sprawy operacyjnego rozpracowania (SOR) - sprawa, w której wykorzystywano większy nakład sił i środków. W przypadku SOR SB rozpracowywała większą grupę osób. Tak samo jak w SOS, sprawie był nadawany kryptonim, uruchamiano OZI za pomocą, których zbierano informacje o podejrzanych, najczę ściej do grupy fi gurantów wprowadzano własnego agenta. SOR również mógł zakończyć się zwerbowa niem do współpracy. W innym przypadku informacje uzyskane w wyniku działań operacyjnych, przekształ cano w materiały śledcze i sprawę kierowano do sądu. teczka personalna osobowego źródła informacji i teczka pracy - teczka personalna zawierała informacje identyfi kujące osobę, zdjęcie, zobowiązanie do współpracy, pokwitowania wynagrodzeń, raporty ze sprawdzenia TW, w tym informacje na jego temat od innych źródeł, plany wykorzystania itp. Teczka pracy zawierała donosy. Odpisy i wyciągi z donosów znajdowały się w teczkach ewidencji spraw operacyj nych i teczkach personalnych (donosy TW nawet w wypadku zniszczenia jego teczki można odnaleźć w wielu innych aktach). Halina Żwirska współpracownik Encyklopedii Solidarności Metody działania Służby Bezpieczeństwa w PRL Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

6 Plan operacyjnej kontroli Decyzję budowy na obszarze pomiędzy Gołonogiem, Ząbkowicami Będzińskimi, Łośniem i Strzemieszycami największego i najnowocześniejszego w ówczesnej Polsce kombinatu metalurgicznego zapadła ofi cjalnie na VI zjeździe PZPR w dniach 6-11 grudnia 1971 r. Już 15 kwietnia 1972 roku na teren kompleksu leśnego wjechał pierwszy sprzęt budowlany. Kombinat miał przewyższyć dotychczasową sztandarową inwestycją przemysłową - Hutę im. Lenina w Nowej Hucie. Tak jak cały przemysł ciężki i hutnictwo było dla rządzącej władzy oczkiem w głowie, a szczególnie ważne dla marzącego o stworzeniu Drugiej Polski, pochodzącego z Zagłębia Dąbrowskiego Edwarda Gierka. Ówczesna propaganda zachwycała się postępem prac na wielkiej budowie i nadawała temu odpowiednią medialną oprawę. Dziś mało kto wie, że martwa natura, jaką był kombinat doczekała się zaszczytu. W 1974 r. budowa Huty Katowice odznaczona została Orderem Sztandaru Pracy I Klasy. Ówczesne media przekazywały wyłącznie pozytywne informacje z budowy. W każdym dzienniku regionalnej telewizji obowiązkową pozycją była wzmianka z postępu prac, o wyprzedzanych terminach poszczególnych jej etapów budowy, pokazywano licznik dni upływający do pierwszego spustu stali. Szczególnie dużo uwagi poświęcano bratnim zagranicznym delegacjom. Nie wszystko jednak było tak cudowne jak przedstawiała prasa i telewizja. Na wielkiej budowie dochodziło do wielu nieprawidłowości. Szerzyła się malwersacja, kradzieże, przestępstwa o charakterze kryminalnym, a także na dużą skalę pijaństwo. Na przystankach tramwajowych i autobusowych na przełomie zmian pojawiali się handlarze z alkoholem. Można było kupić butelki a kto chciał alkohol na kieliszki, również z zagrychą. Marnotrawstwo na budowie było powszechne. Sprowadzono bardzo drogie urządzenia z tzw. obszaru KK krajów kapitalistycznych. Często z powodu podwójnego zamówienia wiele zakupów okazało się zbędne. W wyniku złego składowania w nieodpowiednich warunkach urządzenia ulegały zniszczeniu, dewastacji, zdekompletowaniu, co ostatecznie kończyło się zakwalifi kowaniu ich na złom. Likwidacji ulegały także urządzenia nie spełniające wymagań procesów technologicznych, a niektóre z długotrwale składowanych urządzeń straciły gwarancje techniczne zanim jeszcze oddano je do eksploatacji. Powszechne były przypadki budowania nieruchomości w okolicy huty z materiałów przeznaczonych na budowę kombinatu. Za niewielkie stosunkowo pieniądze można było zamówić usługę z operatorami betoniarek. Jedną gruchą cementu można b y ł o postawić kondygnację domu w stanie surowym. Powszechne było zjawisko wywożenia z terenu huty samochodami osobowymi cegły, pustaków i innych materiałów budowlanych. Oszukiwano na wszystkich szczeblach organizacyjnych. Były przypadki kierowania na szkolenie w fi rmach zagranicznych pracowników kadry kierowniczej i innych osób nie związanych bezpośrednio, a często w ogóle z obsługą urządzeń lub z nadzorem. Dla tych osób, niezgodnie z ustaleniami kontraktu, dostosowano instrukcje wyjazdowe do zakresu ich kompetencji lub ustalone w instrukcjach zadania niezgodne z zakresem kompetencji. Nader powszechny był nielegalny handel paliwem, które można było kupić taniej niż wodę mineralną. Wielu przyłapanych na popełnieniu przestępstwa oddawano do dyspozycji prokuratury lub po przeprowadzeniu rozmowy wspaniałomyślnie puszczano w niepamięć uczynek i. pozyskiwano w charakterze tajnego współpracownika (TW) lub kontaktu osobowego (KO). Przeciwdziałać tym wypatrzeniom miał Plan zabezpieczenia realizacji budowy Huty Katowice opracowany z 1975 roku w centrali Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Katowicach. Zakładał on walkę z każdym przejawem łamania prawa na terenie budowy. Pracę operacyjną, zaplanowano w następujących kierunkach: - zabezpieczenia pełnego rozpoznania osobowego pracowników - operacyjnego zabezpieczenia międzynarodowego ruchu osobowego - ujawniania i zapobiegania sytuacjom konfl iktowym wśród załóg - ujawniania nieprawidłowości w zakresie maszyn i urządzeń a KK krajów zachodnich - operacyjnej ochronie tajemnicy państwowej i służbowej - ujawniania nieprawidłowości w realizacji inwestycji - zapewnienia dopływu informacji o wszelkich zaniedbaniach w zakresie świadczeń socjalno-bytowych, nieprzestrzegania przepisów bhp i ppoż. - ujawniania, ścigania i zapobiegania przestępczości gospodarczej - ścigania i zapobiegania oraz organizowanie zabezpieczenia operacyjnego obiektu przed przestępstwami kryminalnymi, Ochrona bezpieki przed wrogą i szkodliwą działalnością na terenie budowy Huty Katowice była prowadzona od momentu wbicia pierwszej łopaty. Świadczą o tym zapisy o sprawach operacyjnych o kryptonimach:- Wieża prowadzoną przez SB i PMO w Będzinie na fakt wadliwego wykonania płyty fundamentowej pod wielki piec nr 1. - Pal na fakt wadliwego wykonania pali fundamentowych pod stalownię. - Kanał nieprawidłowości w budowie wykonania instalacji ściekowych. - Żuraw na ujawnienie nieprawidłowości w wykorzystywaniu ciężkiego sprzętu budowlanego na budowie hutyskala nieprawidłowości była tak duża, że postanowiono - dodatkowo pozyskać do współpracy jeszcze większą liczbę tajnych współpracowników. Mieli oni dla SB - prowadzić rozpoznanie osobowe załóg budowlano montażowych w celu ujawniania i rozpracowywania osób skazanych, bądź prowadzących działalność wrogą, o wrogich opozycyjnych postawach, negatywnie oddziaływujących na załogi. Osoby takie miały być - poddane kontroli operacyjnej, odcinane od załogi, a nawet eliminowane z obiektu. SB poprzez kierownictwo obiektu, chciało zapewnić sobie - informacje wyprzedzające o naborze kadry produkcyjnej do huty, w celu wcześniejszego rozpoznania tych osób i eliminowania elementów niepożądanych. W celu operacyjnej ochrony załogi przed dywersją ideologiczno-polityczną zamierzano - ujawnić osoby mające powiązania z ośrodkami dywersji na Zachodzie, wywodzące się ze środowisk opozycyjnych oraz środowisk mniejszości narodowej, żydowskiej i ukraińskiej. Do ujawniania zagrożeń, prowadzenia rozpoznania osobowego oraz ujawniania i przeciwdziałania sytuacjom konfl iktowym - postanowiła - wykorzystać: 5 tajnych współpracowników Wydziału III Służby Bezpieczeństwa, 7 tw SB Będzin, 4 tw. SB Gliwice 3 konsultantów wydziału III SB, źródła informacji SB w Częstochowie, Sosnowcu, Zabrzu, Zawierciu. Zaplanowano też pozyskanie 18 nowych tajnych współpracowników oraz zorganizować 3 lokale kontaktowe. W polu zainteresowania operacyjnego SB znalazły się: - osoby wywodzące się ze środowisk i grup znanych z opozycyjnych działań i postaw w okresie poprzedzającym ich wyjazd za granicę. - dziennikarze przyjeżdżający na teren województwa z zagranicy pod względem ustalenia, czy ich wcześniejsze zainteresowanie nie przekraczają wcześniejszych względem w kierunku pozyskania danych o Hucie. Do wyżej wymienionych zadań wyznaczono tajnych współpracowników ps:. Zośka, Rak, Staszek, Władysław, Zenon, Zagórski, Teofi l, Micha, Rajmund, Krystyna, Felek, Pawłowski, Wiktor: i Aliento. W Planie zabezpieczenia.. można przeczytać o dużym zainteresowaniu budową Huty 6. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

7 Plan operacyjnej kontroli Katowice ordynariusza częstochowskiego ks. Biskupa Baryły.. Według SB - Wykazuje on zainteresowanie w dwóch zasadniczych kierunkach. - objęcia pracą duszpasterską załogi pracującej przy budowie Huty Katowice - zapewnienia pod względem organizacyjnym niezbędnej ilości obiektów sakralnych mogących pomieścić zamieszkałą ludność w regionie. Na obecnym etapie ks. Bp. Baryła skoncentrował się na doborze odpowiedniej kadry księżowskiej i skierowaniu jej do parafi i w rejonach budowy huty. Kościół prowadzi rozpoznanie załogi co do stopnia religijności w związku z kościołem i z jakich warstw społecznych ona się wywodzi. Dla zabezpieczenia dopływu informacji wyprzedzających o zamierzeniach i metodach duszpasterskich oraz przeciwdziałania prób lub zamiarów odnoszących się do załogi i cudzoziemców pracujących przy budowie Huty. Do tego celu zamierzano wykorzystać tw. ps. Janusz Postanowiono w rejonie parafi i Łęka, Gołonóg, Łosień, Strzemieszyce, Ząbkowice, Dąbrowa Górnicza, wszechstronnie rozpoznać program imprez kościelnych, uroczystości, stosowanych środków i metod oddziaływania na załogę. W tym celu na bieżąco będą wykorzystywania następujące źródła informacji: tw. ps. Następca, tw ps. Tadeusz, tw. ps. Obserwator, tw. ps. Zając. Z uwagi na aktywną działalność proboszcza parafi i strzemieszyckiej ks. Paras, spośród księży tej parafi i SB SB zamierzała wytypować i opracować zadania dla kandydata na tajnego współpracownika. ostatnim czasie występują w kierownictwie Kurii w zakresie kontynuowania tzw. duszpasterstwa robotniczego wśród osób zamieszkałych w hotelach robotniczych. Obserwację środowiska polecono tajnym współpracownikom ps. Stal, ps. Blacha i ps. Kierowca. To zaledwie niewielka część zakresu zadań jakie Służba Bezpieczeństwa nakreśliła do operacyjnego rozpracowania i przeciwdziałania na terenie budowy Huty Katowice i w środowiskach pracowniczych. O skali inwigilacji SB w okresie jej budowy może świadczyć liczba pozyskanych agentów. Na dzień 6 września 1980 roku dla SB pracowało ok. 170 agentów. Dokument z wykazem tw. z pseudonimami wraz z nazwiskami ofi cerów prowadzących agenturę można próbom organizowania dodatkowych obiektów sakralnych przez kler SB zaplanowało następujące przedsięwzięcia: - zabezpieczyć dopływ informacji wyprzedzających z kurii Biskupiej w Częstochowie dot. jakichkolwiek czynionych Działaniami operacyjnymi postanowiono też - ujawniać i przeciwdziałać formom penetracji przez kler hoteli robotniczych w Dąbrowie Górniczej, Gołonogu, Strzemieszycach, Ząbkowicach i Zagórzu podległych pod HK. ( ) Takie działania (wg SB) w oglądać na naszej stronie internetowej Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

8 Operacja zajęcia redakcji Informacje o rosnącej popularności Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego szybko dotarły na Kreml. Stało się tak sprawą zatrudnionych w Hucie Katowice specjalistów radzieckich, których część stanowili agencji KGB. Kiedy na początku sierpnia 1981 roku naczelny Wolnego Związkowca Jacek Cieślicki zdecydował się na przedruk materiałów z rysunkiem niedźwiedzia, przypominającego ówczesnego sekretarza generalnego KC KPZR Leonida Breżniewa, nikt w hucie nie zdawał sobie sprawy, że informacja o tym postawi na nogi zarówno władze w Warszawie jak i w Moskwie. Zamieszanie z karykaturą Breżniewa zaczęło się w lipcu 1981 roku - mówi redaktor i założyciel Wolnego Związkowca Zbyszek Kupisiewicz. Jacek Cieślicki, który był wtedy redaktorem naczelnym WZ dostał z Puław list, a wraz z nim kilka ostatnich numerów biuletynu obraził. Dorzucił jeszcze tekst, aby wszystko zgrabnie powiązać, całość spiął spinaczem i pobiegł do drukarzy. Nikt nie pilnował nawet czy materiał został prawidłowo umieszczony na makiecie. Następnego dnia gruchnęła wiadomość, że druk został wstrzymany na polecenie Karykatura Breżniewa miała być przejawem antyradzieckich działań Solidarności Solidarności Ziemi Puławskiej. Nasi koledzy opisali szczegółowo akcję, jaką prowadziła przeciwko pismu puławska milicja i prokuratura. Podobne informacje docierały już do nas z innych rejonów kraju. Cała sprawa robiła wrażenie odgórnie nakręcanej akcji, której efektem miało być rozprawienie się z prasą związkową. W tym samym czasie mieliśmy problem z uzupełnieniem przygotowywanego 30. numeru. W trakcie druku okazało się, że pojawiła się wolna strona. Po prostu przeoczyliśmy ją. Jacek postanowił wstawić tam jakieś fajne rysunki. Przygotowane miał dwa: robotnika z krzyżem i wydrukowaną wcześniej w Solidarności Ziemi Puławskiej - karykaturę z niedźwiadkiem. Wkrótce okazało się, że ktoś nam buchnął ten pierwszy, więc zdecydowano o umieszczeniu drugiego rysunku. Jacek do tego jednego rysunku dobierał inne tak, aby zapełniły całą stronę. Wybielił nawet plakatówką różne gwiazdeczki i dopiski, żeby nikt się nie dyrektora Bednarczyka. Nasz naczelny natychmiast poszedł do dyrekcji wyjaśnić całą sprawę. Burzę wywołały nieprzewidziane do druku, a umieszczone na odwrocie jednego z materiałów obrazki Breżniewa i Gierka w chwili towarzyskiej zabawy oraz rysunek niedźwiedzia. Na nic zdały się tłumaczenia, że to zwykłe nieporozumienie. Jacek nie chcąc przeciągać całej sprawy zdecydował, że puścimy numer, ale w miejscu rysunków umieścimy białe plamy. Sprawą zainteresowała się Służba Bezpieczeństwa. Wolny stał się tematem numer jeden na egzekutywach partyjnych w całym kraju. Władze za wszelka cenę chciały nie dopuścić do jego ukazania się. W archiwum IPN wśród dokumentów, które każdego dnia trafi ały na biurka ówczesnego 8. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

9 Operacja zajęcia redakcji sekretarza KW PZPR Andrzeja Żabińskiego i dyrektora Dep. III MSW gen. Władysława Ciastonia, odnalazłem Plan operacyjny, w którym Służba Bezpieczeństwa przygotowała akcję zajęcia redakcji Wolnego Związkowca oraz budynku hutniczej poligrafi i. Efektem tych działań miało być przechwycenie całego, nakładu 30. numeru Wolnego. Kierownictwo bezpieki, w najdrobniejszych szczegółach opracowało plan rozpoznania terenu i kolejne etapy akcji. Jej realizację powierzono 15 doświadczonym ofi cerom operacyjnym SB. Na wypadek niekorzystnego przebiegu wydarzeń - (czyt. czynnego oporu związkowców) przewidziano wprowadzenie do akcji oddziałów Solidarności), któremu zlecono unieszkodliwienie urządzeń telekomunikacyjnych związku. Zapowiedź blokady pisma rozniosła się echem w całej Polsce. Wolny zanim jeszcze ukazał się osiągnął dużą popularność. Z komisji zakładowych całego kraju do redakcji napływały listy poparcia. Równie gorąca atmosfera panowała w Solidarności huty. Władze związku liczyły się, że władze zrobią wszystko by nie dopuścić do ukazania się pisma. - Na zwołanym zebraniu, przewodniczący komisji wydziałowych Huty obejrzeli rysunki, wysłuchali poligrafów i podjęli decyzję o drukowaniu Wolnego Związkowca. O decyzji powiadomiliśmy dyrektora Bedn a r - czyka mówi Z b y - s z e k Kupisiewicz. 10 sierpnia r o k u rozpoczął się s t r a j k z a ł o g i Wydziału Poligrafi i. Uruchom i o n o maszyny. Wojewódzkiej zapadła decyzja o przystąpieniu do rozwiązań siłowych. W aktach SB czytamy w odniesieniu do zespołu redakcyjnego Wolnego Związkowca podjęto działania neutralizujące i profi laktyczne, celem niedopuszczenia do drukowania dalszych egzemplarzy o wrogich i antypaństwowych treściach. Ale i tym razem doszło do nieoczekiwanego zwrotu akcji. Mobilizację sił porządkowych nieoczekiwanie wstrzymano. Z dokumentów wynika iż powodem była utrzymująca się w całym kraju napięta atmosfera. Jeden nieostrożny ruch mógł rodzić nieprzewidywalne konsekwencje. Sprawę postanowiono więc załatwić inaczej. W nocy z 14 na 15 sierpnia grupa nieznanych sprawców zniszczyła większość urządzeń poligrafi cznych. - Nie mieliśmy wątpliwości kim byli mówi Zbigniew Kupisiewicz. Nocą z piątku na sobotę przysłano fachowców, którzy zdemontowali sprzęt. Straty oceniono na kilkadziesiąt tysięcy dolarów. W następnych tygodniach prasa, radio i telewizja prześcigały się w domysłach na temat rzekomej antyradzieckości Solidarności w naszej hucie. Swoje pięć minut mieliśmy nawet na obradującym w tym czasie III Plenum KC PZPR. Wnioski miały nasuwać się same: ersatz-socjaliści chcą w Zagłębiu zrobić drugą Bydgoszcz! Umieszczenie karykatury było dla władz tylko pretekstem do podjęcia próby rozbicia środowiska Wolnego Związkowca a tym samym do uderzenia w niezależną prasę oraz w Solidarność Huty Katowice. Władza osiągnęła swój cel - Dział Poligrafi i został zamknięty. Mimo to próba ocenzurowania i wstrzymania ukazywania się Wolego Związkowca spełzła na niczym. Druk przejęła poligrafi a górniczej Solidarności z siedzibą przy ul. Szafranka w Katowicach. Sprawa odbiła się szerokim echem daleko poza granicami kraju. Rozgłos nadały jej radiostacje Wolnej Europy Głosu Ameryki, BBC i France Internationale (RFI). Pismo zyskało na popularności, a Wolny Związkowiec z podobizną misia ukazywał się jeszcze długo powielany w tysiącach egzemplarzy przez wiele struktur związkowych w całym kraju. Jacek Zommer ZOMO, a nawet 20-osobowej grupy komandosów. Wszystko miało być rejestrowane przy użyciu kamer. W tym samym czasie, kiedy pierwsza z grup miała zajmować redakcyjne budynki, druga miała wyłączyć teleksy i telefony oraz zająć radiowęzeł. Współpracować miał z nimi pracownik Wydz. T (agent z katowickiej centrali N a o d - powiedź nie trzeba było długo c z e k a ć. Interwencję podjął minister ds. związk ó w z a - wodowych Stanisław Ciosek. W liście do przewodniczącego Z a r z ą d u R e g i o n u Leszka Waliszewskiego apelował o zaprzestanie akcji strajkowej w Hucie Katowice oraz niedopuszczenie do druku na łamach Wolnego Związkowca publikacji obrażającej przywódcę ZSRR. Kiedy i te naciski nie odniosły skutku w Komendzie Zbigniew Kupisiewicz uczestnik strajku w HK w dniach sierpnia 1980 r. członek Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego HK, sygnatariusz Porozumienia Katowickiego podpisanego 11 września 1980, założyciel i pierwszy redaktor nacz. pisma Wolny Związkowiec. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

10 Wywiad/z...nośny spolecznie Andrzejem szkodliwy Rozpłochowskim politycznie Prasa jest ważnym ogniwem w całokształcie ideologicznej i propagandowej działalności partii. Zdzisław Grudzień na Plenum KW PZPR w Katowicach w 1980 roku. Zgodnie z punktem 15 porozumienia zawartego w dniu 4 września 1980 roku z dyrekcją Huty Katowice, Międzyzakładowy Komitet Strajkowy uzyskał prawo do wydawania własnego biuletynu informacyjnego. Już 15 września ukazał się pierwszy numer Wolnego Związkowca, jednego z największych pism solidarnościowych w regionie Śląsko-Dąbrowskim. Jednym z głównych czynników konstytuujących władzę komunistyczną po 1945 roku był jej wszechwładny monopol na informację. Pozwalało to monopartii komunistycznej masowo indoktrynować społeczeństwo oraz świadomie manipulować i zafałszowywać prawdziwy obraz rzeczywistości. W peerelowskim modelu prasy nie było miejsca na obiektywne informowanie Komitetu Wojewódzkiego partii, był Wolny Związkowiec - biuletyn Solidarności Huty Katowice, który miał charakter wybitnie polityczny, ukierunkowany na wyszydzanie zasad ustroju socjalistycznego i znieważanie organizacji społecznych. Świadomi wielkiej siły oddziaływania i popularności Wolnego Związkowca partyjni śląscy funkcjonariusze od samego początku wszelkimi środkami próbowali ograniczyć i zneutralizować działalność hutniczego pisma. Pierwotnie rozpatrywano nawet możliwość delegalizacji pisma; podstawą prawną miała być nieprecyzyjnie zdefi niowana formuła biuletynu, którą notorycznie, w opinii partyjnych prawników naruszali wydawcy pisma. W napiętej sytuacji społecznej odstąpiono od tego radykalnego zamiaru motywując to niecelowością, chociaż aktywiści katowickiej poszczególnych wydziałów KW oraz zastępca szefa śląskiej SB płk. Henryk Sikora. Ta charakterystyczna kooperacja struktur partyjnych i policyjnych służb specjalnych wobec Wolnego Związkowca nie była oczywiście niczym nowym. W istocie była tylko wycinkowym fragmentem szerszej symbiozy obu organizacji, obliczonej na dezintegrację i anihilację wolnych związków, świetnie ilustrowała jednak skalę zagrożenia i powagę z jaką władza traktowała publikacje katowickiego biuletynu. W grudniu 1980 roku zespół opracował kompleksowy plan określany jako poufny, w którym wyłożył zarówno założenia kierunkowe jak i konkretne propozycje, które katowicka egzekutywa winna podjąć w walce z antysocjalistycznymi publikacjami. Za całkowicie nieefektywne, a nawet szkodliwe propagandowo uznawano podejmowanie przez śląskie partyjne publikatory jakichkolwiek polemik z prasą związkową; przysparzało to jedynie niepotrzebnej reklamy obywateli, wolność słowa i dziennikarską niezależność; prasa spełniała ważną funkcję na froncie ideologicznym partii, zgodnie z leninowską wykładnią określającą prasę jako: najostrzejszą i najpotężniejszą broń partii. Pojawienie się pierwszych biuletynów i pism związkowych, jakkolwiek podlegającym wszystkim ograniczeniom komunistycznego prawa stanowiło częściowy wyłom w dotychczasowej wyłączności posiadania przez władzę środków masowego przekazu społecznego. Od początku ukazywania się niezależnych gazet związkowych były one dokładnie monitorowane przez odpowiednie komórki katowickiej egzekutywy partyjnej. Percepcja działaczy PZPR na nie była jednoznacznie negatywna; postrzegano je jako pisma konfrontacyjne o antyustrojowym i wywrotowym charakterze. Spośród pism związkowych wychodzących na Śląsku i Zagłębiu szczególnym zagrożeniem, w opinii działaczy egzekutywy długo utrzymywali, że sposób wydawania biuletynu narusza prawo. Od pierwszych numerów publikacje Wolnego Związkowca poddawane były wnikliwej analizie prawnej i merytorycznej. Od samego początku też ich ocena była absolutnie krytyczna. Publikacje Wolnego Związkowca, zdaniem partyjnych analityków, były manifestacją nieprzejednanej wrogości i skrajną kontestacją pryncypialnych zasad ustrojowych PRL. Miały charakter demagogiczny i znieważający, Swoboda nie może nie mieć granic nie brakowało w nich również akcentów antyradzieckich. Poddawano najbardziej skrupulatnej egzegezie poszczególne artykuły, zwłaszcza teksty Jacka Cieślickiego, w których dopatrywano się treści wyszydzających teorie marksistowsko-leninowskie, stanowiące podstawę Polski Ludowej, Czesława Świerczyńskiego, którego publikacje miały charakter paszkwilancki, szkalujący naród polski i zasady ustrojowe PRL oraz Andrzeja Grzybowskiego, Jacka Jagiełki i Jana Górnego. Najostrzej oceniano teksty Zbigniewa Kupisiewicza, którego artykuły prasowe wyczerpywały znamiona przestępstwa poniżania narodu polskiego i lżenia ustroju PRL, ściganego na mocy art kk i przewidującego karę pozbawienia wolności do lat 10. W szczególną irytację wprowadził partyjnych działaczy list otwarty Kupisiewicza Do członków partii ; analiza podkreśla jego kłamliwość i niewybredną formę obrażającą partię i jej członków. Chociaż, w opinii śląskiej egzekutywy, publikacje Wolnego Związkowca miały wydźwięk napastliwy i tendencyjny, a w znaczącej części antypartyjny i antysocjalistyczny, były nadzwyczaj nośne społecznie i wyrządzały partii określone szkody polityczne. Z odczuciami działaczy wojewódzkich ściśle korespondowały nastroje Komitetu Fabrycznego PZPR na Hucie Katowice. W zgodnej opinii hutniczego aktywu, Wolny Związkowiec charakteryzował się demagogicznymi treściami godzącymi w podstawy ustrojowe Polski Ludowe, które świadczyły o głupocie politycznej autorów i o świadomym działaniu prowokatorskim określonej grupy awanturników. Partyjne plenum na Hucie deklarowało wprawdzie daleko sięgającą aprobatę w nieskrępowanym i swobodnym dyskursie politycznym, ale jak to określali swoboda nie może nie mieć granic. Odpowiedzią partii było przedsięwzięcie szeregu działań polityczno-propagandowych i podjęcie niezbędnych środków prawnych przeciwdziałających takiemu stanowi rzeczy. W tym celu powołano w komitecie wojewódzkim partii specjalny sześcioosobowy zespół ds. publikacji związkowych w skład którego wchodzili wysoko umocowani towarzysze partyjni, kierownicy lub ich zastępcy pismom solidarnościowym i legitymizowało społecznie ich działalność. Należało zupełnie odejść od atakowania imiennie autorów tekstów; kwestie personalne miały charakter, zdaniem członków zespołu absolutnie drugorzędny, istotą zasadniczą była antyustrojowa linia związkowych gazet i ją w całości winno się politycznie zwalczać. Zalecano również wybiórcze podejście do solidarnościowych pism i zastosowanie indywidualnej oceny poszczególnych materiałów. Partyjny zespół zdefiniował również konkretne zamierzenia, które należy przedsięwziąć wobec redakcji i publikacji Wolnego Związkowca. Zakładały one ścisłą współpracę struktur partyjnych, Służby Bezpieczeństwa, prokuratury oraz partyjnej prasy i redakcji wydawnictw pozaprasowych. Ważnym elementem strategii zespołu partyjnego, była projekcja konsekwencji karnych wtłoczona w atmosferę zagrożenia, jaką zalecano roztoczyć wobec redaktorów i wydawców Wolnego Związkowca. Kluczową rolę miała tu odegrać wojewódzka prokuratura, której 10. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

11 Wywiad/z...nośny spolecznie Andrzejem szkodliwy Rozpłochowskim politycznie zadaniem było przeprowadzenie ostrych rozmów ostrzegawczych z wydawcami odpowiedzialnymi za treść publikacji Wolnego Związkowca - Hanną Janiak i Andrzejem Krawczykiem - i uświadomienie grożącym im sankcji za dopuszczenie do rozpowszechniania wrogich artykułów. Efektywniejszą kontrolę nad treściami artykułów proponowano uzyskać poprzez oddelegowanie doświadczonego pracownika Urzędu Kontroli Prasy i Publikacji do Huty Katowice w charakterze doradcy dyr. Siomkajły którzy: wspólnie powinni zabezpieczać niedopuszczanie do publikacji wrogich artykułów. Najważniejszym czynnikiem miała stać się ofensywa propagandowa, dekonspirująca tysocjalistycznym i antynarodowym. Autorzy planu nie w pełni dowierzali zresztą w skuteczność takich publikacji, zalecali nawet opracowanie przez partyjny biuletyn Fakty odpowiedniego wzorcowego instruktażu dla śląskiej prasy służącego jako ważny materiał pomocniczy do pracy polityczno-agitacyjnej. Miał on zawierać merytoryczną argumentację i stosowne wypisy i cytaty z publikacji związkowych, obnażające ich wywrotową istotę. Istotnym uzupełnieniem w walce propagandowej miał być biuletyn partyjny wydawany na Hucie Katowice pt. Postawy. W zamyśle inicjatorów był on antytezą Wolnego Związkowca, propagującą pozytywny wizerunek partii i wyrażającą tury związku na reprezentantów zdrowego nurtu robotniczego i ekstremistów, przedstawicieli antysocjalistycznej proweniencji. Do grupy pierwszej jesienią 1980 roku, śląska egzekutywa zaliczała przede wszystkim centralę w Jastrzębiu i wychodzące tam pismo Nasza Solidarność w stosunku do której, I sekretarz KW w Katowicach Andrzej Żabiński zalecał: przyjąć kurs na zbliżenie i próbował nawiązać spektakularną współpracę polityczną. Reprezentantami tendencji antypartyjnych byli działacze z Huty Katowice i ich prasowy biuletyn, w relacjach z którymi należało zachowywać nieustannie nieprzejednaną postawę. Analogiczne stanowisko uwzględniające różne zwalczanie hutniczego biuletynu rezultaty tej strategii przyniosły całkowicie niewspółmierne efekty, a publikacje Wolnego Związkowca stanowiły aż do wprowadzenia stanu wojennego, nierozwiązywalny problem dla partyjnych działaczy. Latem 1981 roku członkowie Komitetu Fabrycznego PZPR postulowali w ultymatywnej formie: albo WZ zacznie się zajmować sprawami związkowymi albo należy spowodować zamknięcie wydawnictwa. Wszystkie fragmenty tekstu ujęte w cudzysłów są cytatami z partyjnych dokumentów. Jakub Kazimierski wrogie intencje w publikacjach Wolnego Związkowca. Główną siłą napędową odgrywać miały wysokonakładowe śląskie gazety -Trybuna Robotnicza, Dziennik Zachodni, Wieczór i Wiadomości Zagłębia - w których powinny się ukazać: odpowiednio przemyślane publikacje demaskujące artykuły (...) o charakterze an- kompromisową postawę PZPR. Całokształt projektu specjalnego zespołu przy KW PZPR i agresywne poczynania katowickiej partii wobec Wolnego Związkowca były tylko składowym i komplementarnym elementem planowej strategii władzy wobec NSZZ Solidarność, dzielącej struk- ukierunkowania polityczne partia stosowała w podejściu do związkowych wydawnictw, dzieląc je na poprawne politycznie i te o charakterze wywrotowym. Co innego Wolny Związkowiec, a co innego Nasza Solidarność - konkludowali partyjni działacze. Pomimo wielości struktur i ogromu środków zaangażowanych w Autor korzystał z materiałów archiwalnych zgromadzonych w Archiwum Państwowym w Katowicach. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

12 Dla SB był ekstremą Zmasowany atak SB W szyfrogramie z 1 września 1980 r. wysłanym do wcześniejszego miejsca zamieszkania Andrzeja Rozpłochowskiego czytamy m. in. w naszym operacyjnym zainteresowaniu pozostaje ob. Andrzej Rozpłochowski (...) w/w jest aktywnym członkiem inspirującym pracowników kombinatu do przerwania pracy, w związku z powyższym proszę o ustalenie i przekazanie nam opinii o w/w z czasu pobytu na waszym terenie ( ) Sprawę proszę traktować jako bardzo pilną w związku z planowanym podjęciem w stosunku do ob. Rozpłochowskiego określonych przedsięwzięć operacyjnych. Jak dowiadujemy się z informacji SB, 7 września na terenie Inowrocławia przebywała grupa operacyjna, która próbowała nakłonić będącą z nim w separacji żonę, by zgodziła się na ofi cjalne nagranie wywiadu dla Polskiego Radia, który stawiałby Rozpłochowskiego w złym świetle. Brak zgody z jej strony nie przeszkodził funkcjonariuszom, aby przebieg rozmowy został operacyjnie zarejestrowany na taśmie magnetofonowej. W tym samym dniu przeprowadzono bezskuteczną rozmowę z ojcem Rozpłochowskiego, starając się nakłonić go do publicznego potępienia syna. W niedługim czasie na terenie Huty kolportowany był, napisany jeszcze przed strajkami, prywatny list żony Rozpłochowskiego skierowany do dyrekcji zakładu, w którym skarży się ona na męża. SB instruuje tajnych współpracowników, aby przy okazji rozmów na temat listu zwracali uwagę, że: przewodniczącym MKR-u powinien być doświadczony robotnik z tradycjami i właściwą postawą etyczno-moralną cieszący się poważaniem załogi. 15 września na biurko Dyrektora Departamentu III A MSW gen. bryg. dr W. Ciastonia wpłynęło podpisane przez płk. Sikorę pismo, w którym znajdowały się dwa wnioski w sprawie założenia podsłuchu pokojowego w siedzibie MKR Huty Katowice oraz w mieszkaniu przewodniczącego. Przygotowano kombinację operacyjną, w której wytypowano spośród sąsiadów osoby skłonne dopomóc w założeniu podsłuchu. Z dostępnych dokumentów nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy akcja powiodła się, jednak biorąc pod uwagę ilość informacji posiadanych przez SB na temat Rozpłochowskiego można to przyjąć z dużym prawdopodobieństwem. Radykalny Przewodniczący Radykalnego MKZ-u W niedługim czasie Rozpłochowski wyrósł na jedną z pierwszoplanowych postaci śląskiej Solidarności. Służba Bezpieczeństwa robiła wszystko by utrudnić działalność MKZ-u Katowice. Zdecydowanie popierano działania infi ltrowanego przez SB MKR-u Jastrzębie, którego przewodniczącym był członek partii Jarosław Sienkiewicz. 24 września ukazał się w Dzienniku Zachodnim wywiad z Sienkiewiczem, gdzie wypowiadał się pozytywnie o partii i chwalił stronę rządową za wypełnianie wszelkich podjętych zobowiązań. Równie pozytywne oceny zbierał przewodniczący bytomskiej centrali Andrzej Cierniewski. Swoistego błogosławieństwa udzielił kierownictwu MKZ Bytom sowiecki dziennikarz, który podczas wizyty w Bytomiu rozmawiał z Cierniewskim. Stwierdził on, że panuje tam zupełnie inny klimat Na Śląsku, gdzie w początkowym okresie działało 5 organizacji związkowych Solidarności, władza za głównego wroga uznawała Międzyzakładowy Komitet Założycielski NSZZ Solidarność Katowice (do 23 września 1980 r. Międzyzakładowy Komitet Robotniczy), z przewodniczącym Andrzejem Rozpłochowskim na czele. Ten niewątpliwy trybun ludowy od początku był wysoko oceniany przez śląską SB, która założonej na niego sprawie operacyjnego rozpracowania nadała kryptonim Lider. niż w pozostałych ośrodkach związkowych. Na tle innych struktur MKZ Katowice wykazywał się postawą szalenie radykalną. To tutaj żądano przekazania budynków PZPR i Komendy Wojewódzkiej MO na cele społeczne. W Hucie Katowice, będącej do listopada siedzibą MKZ-u już od połowy września 1980 roku wydawano Wolnego Związkowca, który z czasem stał się jednym z bardziej popularnych tytułów kolportowanych na terenie całej Polski. Solą w oku władzy był fakt, że MKZ Katowice odrzucał prowadzenie rozmów z partią komunistyczną uznając za partnera jedynie władze państwowe i samorządowe. W państwie, w którym partia była wszechwładna i wszechobecna tego typu postępowanie nie mieściło się w głowie rządzącym. Wszystko to powodowało, że SB za wszelką cenę starało się podważać pozycję Andrzeja Rozpłochowskiego. Przy pomocy tajnych współpracowników starano się podsycać konfl ikt między nim a Świtoniem. Co rusz pojawiały się nowe ulotki rozrzucane rękami nieznanych sprawców, które starały się wbić klin pomiędzy przywódców MKZ- u a szeregowych działaczy Solidarności. Pisano w nich o odbywających się jakoby libacjach alkoholowych i ekscesach seksualnych. Konflikt z Wałęsą Przy okazji prowokacji bydgoskiej MKZ Katowice przekształcił się w MKS i na czas gotowości strajkowej przeniósł się do Huty Baildon. W sfabrykowanej przez SB ulotce pod tytułem: Kto pozostał w MKZ czytamy: Działacze naszego MKZ to zgraja tchórzy i oszustów ( ) jedynie MKZ Gdańsk okazał się godny reprezentowania naszych interesów i pozostał na miejscu. A cóż zrobił nasz kolega A. Rozpłochowski?! Zwinął ogon pod siebie i zwiał na czele swojej sfory ( ) A. Rozpłochowski ze świtą przyboczną zawsze dbali o swoje ciemne interesy i własne sprawy. Trzeba przyznać, że bezpiece udało się skłócić Wałęsę z Rozpłochowskim. Dużą rolę odegrał w tych działaniach TW Ciern Dorn (w aktach występuje wymiennie pod oboma pseudonimami), zwerbowany zaraz po strajkach przewodniczący bytomskiego MKZ. W sprawie obiektowej Syndykat napisano w jednej z analiz: Wykorzystując t.w. ps. Dorn za jego pośrednictwem przekazywano informację na temat Rozpłochowskiego i Jedynaka L. Wałęsie i innym członkom Krajowej Komisji Porozumiewawczej, którzy na posiedzeniach KKP atakowali Rozpłochowskiego wskazując na jego demagogię, zakusy wielkomocarstwowe i przerost ambicji, Wałęsa miał też pretensje do Rozpłochowskiego o wypowiedziane przez niego w okresie prowokacji bydgoskiej słowa: jak Śląsk tupnie to Kreml zadrży. Konfl ikt ten uwidocznił się podczas wizyty Wałęsy na Śląsku w połowie czerwca 1981 r. Bardzo wyraźnie opisują to akta SB: Mając na względzie niechęć działaczy MKR Jastrzębie i MKZ Katowice, zainspirowaliśmy spotkanie Lecha Wałęsy ze społeczeństwem Katowic na Stadionie Śląskim bez wiedzy A. Rozpłochowskiego i działaczy MKZ-u. Wywołało to szereg wzajemnych animozji, uraziło ambicje Rozpłochowskiego, który podjął ataki na L. Wałęsę, co w oczach innych działaczy zdyskredytowało go jako przewodniczącego MKZ Katowice. Cytat z Informacji dot. działań operacyjnych w stosunku do Zarządu Regionu NSZZ Solidarność z dn r. niewątpliwie przecenia znaczenie działań SB, której funkcjonariusze przypisują sobie rolę niemalże organizatorów spotkania. Sam Rozpłochowski w relacji nadesłanej na potrzeby albumu Droga do niepodległości. Solidarność tak wspomina to wydarzenie: Po przyjeździe na ulicę Szafranka (siedziba MKR-u Jastrzębie) okazało się, że prawie nikogo tam nie ma. Przypomniałem Wałęsie, kto go zapraszał i powiedziałem, że wielu ludzi czeka naprawdę w siedzibie MKZ Katowice przy ul. Stalmacha. Był zaskoczony tłumem oczekujących. Nie wiedząc jak wybrnąć z sytuacji, zaczął mówić o ostrzeżeniach, jakie dostał, że ktoś szykuje na niego na Śląsku zamach bombowy. Ludzie wybuchli śmiechem i wołali, że jedyną bombą, jaka tutaj rzeczywiście wybuchła była wiadomość o spotkaniu Wałęsy na Śląsku z nieznanymi organizatorami ( ) Na zakończenie Wałęsa zaprosił Zarząd MKZ Katowice do hotelu bodaj Silesia. Biorąc pod uwagę relację Andrzeja Rozpłochowskiego oraz dziwnie niską frekwencję możemy mieć pewność, że SB maczała w tym palce. Uwiarygodniają to jeszcze bardziej dokładne sprawozdania pochodzące z zamkniętego spotkania Wałęsy z działaczami śląsko dąbrowskiej Solidarności, które pojawiają się w raporcie dziennym z 15 czerwca 1981 r., a więc już następnego dnia. Podczas kolacji i spotkania ( ) Lech Wałęsa zarzucił Rozpłochowskiemu wejście 12. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

13 w bliskie kontakty z KPN. Celiński natomiast zagroził Rozpłochowskiemu, że jeśli nie zaprzestanie rozbijackiej roboty w Solidarności to materiały, które posiada przeciwko MKZ przedstawi na posiedzeniu KKP. Trzeba pamiętać, że w tym czasie trwała kampania wyborcza, ważyły się decyzje, kto zostanie przewodniczącym podzielonego dotychczas regionu i poparcie Wałęsy dla któregokolwiek z kandydatów mogło mieć duże znaczenie. Katowicka SB robiła wszystko by poparcia tego nie uzyskał A. Rozpłochowski. Kampania Wyborcza Służby Bezpieczeństwa Podczas kampanii przedzjazdowej wybrano 1172 delegatów reprezentujących ponad milion sto tysięcy członków zrzeszonych dotychczas w: MKR Jastrzębie, MKZ Katowice, MKZ Tychy, MKZ Bytom i tzw. Podregionie Tarnowskie Góry. Struktura ta w swoim podstawowym składzie ukształtowała się już jesienią 1980 r. i mimo licznych prób zjednoczeniowych przetrwała z małymi korektami aż do wyborów. Z dzisiejszej perspektywy czytając akta wytworzone przez Służbę Bezpieczeństwa widzimy, że nie tylko kwestie ambicjonalne uniemożliwiały doprowadzenie do szybszego zjednoczenia. W dokumencie o nazwie Zakres działań oraz głównych kierunków pracy operacyjnej Wydziału III A w związku z wyborami do Zarządu Regionu NSZZ Solidarność podpisanym przez Z-cę Naczelnika Wydziału III A mjr L. Janusa czytamy: Na terenie woj. katowickiego aktualnie działają cztery MKZ-y i jeden MKR, które prowadzą odrębną politykę związkową rywalizując między sobą o sfery wpływów i hegemonię na terenie województwa. Dotychczas w podejmowanych działaniach w stosunku do Solidarności pogłębiano występujące różnice pomiędzy poszczególnymi MKZ-mi nie dopuszczając do konsolidacji sił w działaniach przeciwko władzom partyjnym i administracyjnym. (...) W aktualnej sytuacji jednak, kiedy utworzenie jednego Zarządu Regionalnego w związku z wytycznymi KKP stało się faktem, zmieniono taktykę postępowania i od dłuższego czasu prowadzone są działania w kierunku odpowiedniego ukształtowania władz regionalnych i wyeliminowania osób najbardziej radykalnych. Służba Bezpieczeństwa na bieżąco śledziła przygotowania do zbliżających się wyborów. W wyniku przeprowadzonej analizy stwierdzono, że największym zagrożeniem dla władz jest wybór radykalnych działaczy Jedynaka, Świtonia i Rozpłochowskiego. Jak czytamy w dokumencie SB z 7 lipca 1981 r. po pierwszej turze WZD: Dokonano rozeznania, z którego wynikało, że w odczuciach dużej części delegatów Walnego Zjazdu największe szanse mieli Rozpłochowski i Jedynak. A. Rozpłochowski od dłuższego czasu propaguje idee KPN i w kampanii przedwyborczej opiera się na tej organizacji. T. Jedynak natomiast w ostatnim okresie związał się z KOR-em i szuka oparcia wśród jego czołowych działaczy w tym u J. Kuronia. (...) W związku z powyższą sytuacją praca operacyjna prowadzona będzie w następujących kierunkach: -prowadzenie odpowiedniej akcji przedwyborczej skierowanej przeciwko A. Rozpłochowskiemu i T. Jedynakowi, aby w zasadniczych wyborach, które mają się odbyć w dn. 27 bm. nie otrzymali wymaganej ilości głosów; - prowadzenie odpowiedniej kampanii za kontrkandydatami w/w i wprowadzenie do władz regionu jak największej ilości kandydatów znanych z pozytywnych postaw i prezentujących właściwe poglądy(...). Jak wynika z akt operacyjnych, SB poprzez tajnych współpracowników umiejscowionych w pismach związkowych takich jak m.in. Wolny Metalowiec, Wolny Związkowiec, czy organ tyskiego MKZ pt. Ciernie inspirowano informacje przeciwko Rozpłochowskiemu i Jedynakowi. Równolegle z przygotowaniami do Zjazdu bezpieka prowadziła swoją kampanię wyborczą, kolportując wśród załóg zakładów pracy ok sztuk materiałów przedstawiających w złym świetle kandydatów na przewodniczącego. Równocześnie torpedowano działalność propagandową MKZ Katowice i MKR Jastrzębie. W tym celu TW Aleksander z jastrzębskiego MKR uszkodził urządzenia poligrafi czne, zaś TW Max w sposób umiejętny przygotował w MKZ katowickim zestaw urządzeń powielających tak, że druk stawał się mało czytelny. Wielki Przegrany Kiedy 27 lipca rozpoczęła się druga wyborcza tura I Walnego Zgromadzenia Delegatów przybywający do Hali Huty Baildon nie zdawali sobie na pewno sprawy jak dalece Służba Bezpieczeństwa pisała scenariusz wydarzeń. Jak czytamy w dokumentach, tajnym współpracownikom zlecono podejmowanie działań, których celem było przysparzanie popularności takim kandydatom jak: Waliszewski, Cierniewski, Wach. W wyniku wyborów w trzeciej turze przewodniczącym został Leszek Waliszewski, który uzyskał 572 głosy. Za Andrzejem Rozpłochowskim opowiedziało się 426 osób. Zaskoczeniem był fakt, że nie wszedł on nawet do Zarządu Regionu. Stało się tak, dlatego, że jego macierzysta organizacja z Huty Katowice nie zgłosiła jego kandydatury. Trudno dzisiaj dociec, czy było to przypadkowe niedopatrzenie, czy też efekt celowych działań bezpieki. Służby triumfowały, w informacji dotyczącej działań operacyjnych w stosunku do Dla SB był ekstremą Zarządu Regionu NSZZ Solidarność z 30 lipca 1981 roku czytamy: ( ) Oceniając realizowane działania operacyjne należy stwierdzić, że podjęte i realizowane konsekwentnie kierunki dały pozytywny wynik, który doprowadził do eliminacji działalności NSSZ Solidarność tych osób, które reprezentują wrogie poglądy i związane są z ugrupowaniami antysocjalistycznymi. W tej sytuacji należy założyć, że nowo ukształtowany Zarząd Regionalny NSZZ Solidarność, o czym świadczą już posiadane informacje winien reprezentować umiarkowaną linię działania i podejmować współpracę z władzami administracyjnymi województwa. Życie pokazało, że nie wszystkie scenariusze pisane przez SB przebiegały zgodnie z życzeniem ich autorów. Leszek Waliszewski, który wydawał się mniejszym złem od swojego rywala, okazał się dobrym przewodniczącym, któremu udało się zjednoczyć największy region Solidarności w kraju. Andrzej Rozpłochowski nadal pozostał jednym z głównych wrogów władców PRL i zapłacił dużą cenę za swój radykalizm. 13 grudnia został internowany, następnie po roku internowanie zamieniono na areszt, z którego wyszedł dopiero na mocy amnestii w lipcu 1984 roku. Po wyjściu włączył się w podziemną działalność i fi rmował swoim nazwiskiem niektóre oświadczenia Regionalnej Komisji Wykonawczej Śląsko Dąbrowskiej Solidarności. 5 stycznia 1988 roku wyemigrował wraz z rodziną do USA. W Polsce był tylko dwukrotnie, gdyż nie stać go na kosztowną podróż. Cały czas żyje sprawami kraju i pragnie tu powrócić. Jak sam napisał w lutym 2005 roku: Całe moje życie na emigracji przez wszystkie lata odczuwam jako stan tymczasowy pragnąc zawsze powrotu do ojczyzny. Dzisiaj w roku 2005 po 17 latach jestem pewien, że stanie się to już niedługo. Autorzy: Przemysław Miśkiewicz przewodniczący Stowarzyszenia Pokolenie, koordynator projektu badawczego Encyklopedia Solidarności Monika Kobylańska pracownik Oddziału IPN w Katowicach Tekst ukazał się w Gazecie Polskiej w dn. 6 IX 2006 nr 36/06. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

14 Wywiad/z Z Andrzejem raportów Rozpłochowskim SB 15 GORĄCYCH DNI Sierpień-wrzesień 1980 r. Huta Katowice Na podstawie materiałów Służby Bezpieczeństwa - (Informacja SB dot. operacyjnego rozpoznania aktualnego stanu nastrojów w środowiskach społecznych i bieżących wydarzeń w województwie katowickim przesłana do I sekretarza KW PZPR Zdzisława Grudnia z przez płk mgr Z. Baranowskiego z-cę Komendanta KWMO w Katowicach ds. SB) W nawiązaniu do informacji z dnia dzisiejszego p o d a j ę, ż e z o d n o t o w a n y c h komentarzy i wypo wiedzi wynika, że w środowiskach społecznych woj. katowickiego narasta stan napięcia i niepewno ści, będący skut kiem coraz powszechniejszego odczucia, że władze przestały panować nad sytuacją która rozwija się lawinowo i często z irracjonalnych pobudek. ( ) Sprzyja to do przyj mowania w dobrej wierze wszel kiego rodzaju plotek i spekulacji. Krąży wiele pogłosek o rzekomych roz bieżno ściach w łonie Biura Politycznego odnośnie znalezienia dróg wyjścia z sytuacji. 28 sierpnia, rano grupa około 20 pracowników Walcowni Dużej odmówiła podjęcia pracy domagając się spotkania z kierownictwem. Zgodnie z ich żądaniem, o godz. 14 doszło do spotkania przedstawicieli dyrek cji huty, kierowników wydziałów walcowni oraz sekretarzy KZ PZPR z pracownikami. W raporcie SB z godz. 12 dn czytamy: W dniu wczorajszym o godz. 18 na Walcowni Dużej Huty Kato wice odbyło się ze branie produkcyjne na którym niektórzy przedstawiciele załogi oświadczyli, że strajku nie podejmą, ale domagają się ogłoszenia w środkach masowego przekazu wyrazu solidarności z Wy brze żem. Wśród tych niektórych przedstawicieli załogi był Zbigniew Kupisiewicz, który tak wspomina ten moment: Kiedy udzielono mi głosu, podsumowując niejako wcześniejsze wypowiedzi powiedziałem: Nie chcemy strajkować, ale chcemy, żeby na Wybrzeżu wiedzieli, że popieramy ich postulaty i uznajemy je za swoje oraz uważamy, że winę za przedłużające się negocjacje ponosi strona rządowa, a nie straj kujący Zgłosiłem postulat, aby prasa poinformowała o naszym stanowisku. Chociaż moje słowa wy wołały owację, sekretarz partii bronił się przed przyjęciem tego żądania, stwierdzając, że partia nie ma wpływu na środki masowego przekazu. Wywołało to ogólny śmiech. Był już wieczór więc ustalono, że sekretarz, przez telefon, poda treść komunikatu dyżurnemu sekretarzowi KW PZPR. Tamten Kowal skiego zbywał, co było widać po wyrazie twarzy, aż w końcu jeden z nas wy rwał mu słuchawkę i po wiedział: Ty ch...,ty wiedz, że tu jest sytuacja naprawdę ostra, jak tego jutro nie wydrukujecie to tu wam jutro wszystko stanie, a może jeszcze nawet dzisiaj. Po tym obiecano realizację żądania. 29 sierpnia, rano okazało się, że w gazetach nie było ani słowa o sytuacji w hucie. Zaogniło to oczywiście sytu ację. Odbywały się wiece w kolejnych wydziałach huty. Na zebraniu w Wydziale Transportu Kolejowego przemawiał Jacek Jagiełka, który zaproponował by opra co wać listę postulatów. Domagano się tam m.in. utworzenie wolnych związków zawodowych, ustanowienie wszystkich wolnych sobót, ogłoszenie w mediach solidarności Huty ze strajkami Wybrzeża, zaprzestania kosztownej pomocy dla krajów III świata i współpracy w dziedzinie kosmosu. Załogi wiecowały ale produk cja trwała. Zasadniczy strajk rozpoczął się na przełomie II i III zmiany. Według spisanego następnego dnia raportu SB: O godz. 10 przerwało pracę 280 kierowców Przedsiębiorstwa Energopol w Krakowie o/strzemieszyce (pracujące w Hucie Katowice przyp. red.) oraz 2 stołówki na Hucie Katowice (...) pracę przerwało 230 kierowców wraz z pracownikami administracyjnymi przedsiębiorstwa Trans bud 5 przy HK. Wysunięto 23 żądania dot. spraw płacowych i socjalno bytowych. (...) O godz pra cownicy Walcowni Średniej w liczbie ok. 500 osób przerwali pracę. O godz pracę przerwali pra cownicy Walcowni Zgniataczy i Kęsów w liczbie ok. 600 osób. Pracę przerwało też 100 pracowników wydz. konstrukcyjno - mechanicznego. (...)Prowadzone w godz rozmowy dyr. Szałajdy z wybranymi delegatami nie przyniosły rezulta tów. W tym czasie ze względu na strajk Wydziału Kolejowego i ZTS zamarł transport. Powstał, obejmujący całą Hutę, Komitet Strajkowy. W piśmie, z upoważnienia KS jego Przewodniczący Marek Fabry informował: - W dniu r. o 14. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010 godz. 10 załoga Huty Katowice rozpoczęła strajk okupacyjny i żąda bezzwłocznego za kończenia rozmów Komisji rządowych z komitetami strajkowymi w naszym kraju. Kierując się dobrze po jętym interesem naszej socjalistycznej ojczyzny żądamy kategorycznie natychmiastowego przyjęcia postu latów załóg strajkujących na czele z postulatem utworzenia wolnych związków zawodowych. 30 sierpnia, nad ranem pracująca w warunkach strajku Walcownia Duża zaprzestała produkcji. Komitet Straj kowy, został przekształcony w Między zakładowy Komitet Strajkowy. W jego skład wchodziło 17 osób.. Bramy zakładu zabezpieczała straż robotnicza, strajkujący kontrolowali transport i majątek zakładu. Na poszczegól nych wydziałach odbywały się wiece, podczas których wybierano władze strajkowe i informo wano o przebiegu negocjacji z dyrekcją. Do kolejnych rozmów z dyrektorem Szałajdą doszło po jego powrocie z V Ple num KC PZPR, na którym przywódcy partii zgodzili się na powstanie niezależnych związków zawodowych. Osiągnięto wstępne porozumienie, uzgodniono tryb prowadzenia dalszych rozmów. W aktach SB z ubolewano, że: niski i średni aktyw kierowniczy zintegrował się niejedno krot nie ze strajkującymi - wchodząc w skład komitetów strajkowych.(...) - strajk spowodował ko nieczność prze mieszczenia większości sił SB w miejsca zagrożenia. W rejonie lokalizacji Huty Ka towice utwo rzono kilka grup operacyjnych, których pracę ukierunkowano na stworzenie sprzyjają cych warunków rozpracowania operacyjnego. 31 sierpnia, nad ranem, przez radiowęzeł, przemówił do załogi szef MKS-u. Marek Fabry, który powołał się kilka krotnie na ustalenia V Plenum KC. Przekazał też, że wiadomość o strajku w Hucie ukaże się w głów nym wydaniu dziennika telewizyjnego. Na posiedzeniu MKS A. Rozpłochowski zgłosił postulat aby w dal szych rozmowach uczestniczył K. Świtoń. Członkowie MKS wiedzieli o areszcie domowym nałożonym na twórcę Wolnych Związków Zawodowych, próbowano nawiązać z nim kontakt telefoniczny ale SB skutecznie bloko wała tę możliwość. Na skutek pojawienia się informacji, że w trakcie trwania negocjacji Marek Fabry dogadywał się cd. na str. 15

15 cd. ze str. 14 z dyrekcją huty i zmierzał do szybkiego zakończenia strajku został on odwołany z funkcji przewodniczącego. Jego miej sce zajął 30-letni Andrzej Rozpłochowski. Do prezydium MKS zostali wybrani: Jacek Jagiełka - I wice prze wodniczący, Bogdan Borkowski - II wiceprzewodniczący, Zbigniew Kupisie wicz, Aleksander Karpierz, Ryszard Wojtusik oraz Wiesław Tatko. Z akt SB z 31.08: Niektórzy pracownicy Huty Katowice stwierdzają, że jedną z przyczyn podjęcia strajku było niewłaściwe zachowanie się I sekretarza KC PZPR tow. Kowalskiego, który na zebraniu w dn br. na wysuwane przez załogę postulaty reagował zbyt impulsywnie i podnosił głos. W wy niku podjętych przez SB wielopłaszczyznowych działań zmierzających do dezintegracji strajkujących i elementów, które wywierają negatywny wpływ na postawę i nastroje załogi, uzyskano bezpo śred nie dotarcie do MKS Huty Katowice. Grupa pracowników SB podająca się za dziennikarzy zo stała do pusz czona i uczestniczyła w obradach MKS-u. Jej obecność spotkała się z aprobatą straj kujących i MKS-u, którzy zaproponowali utworzenie przy MKS-ie stałego biura prasowego. Nadmie niam że SB posiada możliwość wyjścia naprzeciw tym postulatom i skierowania tam grupy pra cow ników wyposażonych w odpowiedni sprzęt, w celu uzyskania wyprzedzających informacji o MKS-ie. Po obejrzeniu telewizyjnej transmisji z podpisania historycznych Porozumień Gdańskich w nocy 31 sierpnia o godz. 24 doszło do podpisania porozumienia o zawieszeniu (nie zakończeniu) strajku pomiędzy Dyrekcją Huty a pracownikami reprezentowanymi przez Międzyzakładowy Komitet Strajkowy. 1 września, MKS przekazał dyrekcji władzę nad zakładem. Huta wznowiła produkcję. Wybuchły natomiast strajki w zakładach położonych w bezpośrednim jej sąsiedztwie. Z akt SB z : W okresie od 21 sierpnia do 1 września strajkami objęte zostały 64 przedsię bior stwa, w tym 16 działających na terenie Huty Katowice. Spośród zatrudnionych w nich pra cow ników, w strajkach wzięło udział osób. Po rozmowie telefonicznej z Gdańskiem członkowie MKS podjęli decyzję o wyjeździe na Wybrzeże delega cji w celu bezpośredniej wymiany informacji i doświadczeń. Z. Kupisiewicz relacjonuje: spotkaliśmy się m.in. z Bogdanem Borusewiczem, Anną Walentynowicz oraz półprzytomnym ze zmęczenia Lechem Wałęsą. Wzięli śmy wzory podstawowych dokumentów do rejestracji związków zawodowych (statut, formularze zgło sze niowe) a także prasę i ulotki strajkowe. Wróciliśmy w nocy z 2 na 3 września 1980 roku. Wywiad/z Z Andrzejem raportów Rozpłochowskim SB 2 września, Głos Huty Katowice nr 36 informuje: Chęć prowadzenia dialogu z kierownictwem, bardzo dużo jest do zrobienia w zakresie produkcyjnym jak także socjalnym w kombinacie. Najważniejszym pro blemem, który nurtował bardzo wielu pracowników to brak mieszkań, a także zła jakość nowo wybudowanych miesz kań, zabu dowań. Dużym problemem jest również kwestia niskich zarobków. 3 września, rano bezpośrednio na zebranie wróciła z Gdańska delegacja MKS. Do prezydium dokoopto wano Jana Górnego. MKS, podejmując zadanie tworzenia nowych związków zawodowych przekształcił się w MKR. 4 września, w godzinach popołudniowych, zostało podpisane porozumienie między Naczelnym Dyrektorem Kombinatu Zbigniewem Szałajdą a przedstawicielami Komitetu Robotniczego. Z ramienia KR sygnata riu szami byli Andrzej Rozpłochowski, Andrzej Grzybowski i Aleksander Karpierz. Porozumienie potwierdzało, że poro zumienie gdańskie obejmuje również hutę oraz ustalało dalsze rozmowy z komisją rządową w spra wie reali zacji postulatów hutniczych. Dyrekcja zobowiązywała się też do pomocy w wydawaniu, na jej koszt, biuletynu informacyjnego. Z akt SB: Oficerowie SB skarżyli się zresztą na porozumienie zawarte w Hucie 4 września i na zwią zane z nim zarządzenie dyrektora huty, które groziło konsekwencjami pracowniczymi, każdemu, kto będzie prze szkadzał w działalności związku zawodowego. Spowodowało ono panikę wśród tajnych współ pracowni ków SB obawiających się, że ich działalność może być potraktowana jako antyzwiązkowa i jako taka pod dana represji. 5 września, z akt SB: W dniu wczorajszym (tj przyp. red.) o godz do K. Świtonia przyje chała 3-osobowa delegacja z Huty Katowice (m.in. Jacek Jagiełka, Zbigniew Kupisiewicz -przyp. red.), w celu nakłonienia go do udania się z nimi na teren huty. Świtoń początkowo nie wyrażał zgody, tłumacząc się umówionym spotkaniem w Częstochowie z adwokatem Siłą - Nowickim. Póź niej jednak zdecydował się z nimi pojechać i godz dnia dzisiejszego przybył na teren huty, gdzie wydano mu przepustkę. Telefo nował stamtąd do domu, mówiąc, że na hucie będzie przebywał przez kilka dni. O godz rozpoczął odbywanie spotkań z załogą Huty Katowice - dopisek od ręczny - mimo wcze śniejszych uzgodnień z dyr. Szałajdą dyspozytor Huty Katowice wydał polecenie wydania przepustki dla Świtonia i zezwolił wprowa dzić go na zakład. Świtoń zamierza przebywać tam kilka dni. 6 września, z akt SB: W dniu wczorajszym na Walcowni Dużej, Średniej i Zgniataczu Huty Katowice od były się wybory do niezależnych zw. zawodowych. Na zebraniu w Walcowni Zgniataczu wystąpił K. Świtoń przedstawiając zebranym swoją sylwetkę. Podkreślał m.in., iż w ostatnim okresie 29 razy był zatrzymy wany przez organy MO. Odpowiadając na pytania K. Świtoń stwierdził, iż nigdzie nie pracuje, a źródłem jego utrzymania są artykuły które pisze dla prasy zagranicznej. Niektórzy z ze branych pro ponowali Świtoniowi załatwienie pracy w Hucie. Padły także propozycje, aby przyjąć go na honoro wego członka niezależnych związków zawodowych przy Hucie Katowice i wręczyć mu legitymację z nr 1. Zabranie trwało od godz do godz adnotacja odręczna Podjęto niezbędne działania operacyjne konieczne do rozbicia obecnego składu Komitetu Robotniczego Huty Katowice. 7 września z akt SB: w dniu 7.09 w związku z żądaniami dyr. Huty Katowice wyjaśnienia powiązań K. Świto nia z działalnością polityczną wygłosił on oświadczenie przez radiowęzeł zakładowy. W oświad czeniu tym również przytacza on genezę WZZ (...) Odnośnie swego pobytu na terenie Huty Katowice wyjaśnił, że przebywa na zaproszenie MKR celem udzielenia pomocy w utworzeniu prawdziwych nie zależnych i samo rządnych związków zawodowych. (...) W dniu br. w godz na terenie Huty przebywał Siła Nowicki oraz Stefan Kurowski - pracownik KUL. Obok wymienionych w raporcie osób do Huty przybyli, na krótko, adwokaci: Jan Olszewski i Piotr Andrze jewski, Poza Nimi, na skutek prośby o pomoc prawną skierowanej do Biskupa Częstochowskiego i Krakow skiego, w Hucie przebywali Wiesław Chrzanowski, Zbigniew Bogusławski i Janusz Krzyżewski a w okresie późniejszym również Jan Łopuszański. 8 września do Huty Katowice przybyła Komisja Rządowa kierowana przez ministra hutnictwa Franciszka Ka ima. Nie doszło do uzgodnień. Przedstawiciele MKR w rozmowach zarzucili stronie rządowej brak kom petencji i nieprzygotowanie do rozmów. Z akt SB:- wydrukowano 20 tys. legitymacji członkowskich Nie zależnego Sa morządnego Związku Zawodowego, (...) w godzinach popołudniowych na teren Huty Ka towice przybył mecenas Andrzejewski. Do MKR Huty Katowice na rozmowy przybyły delegacje z niektórych zakładów, w tym PKS Katowice - o. Chrzanów, Huta Dzierżyński, Huta Bu czek, Zakład Budowy Maszyn i Urządzeń Hutniczych w Sosnowcu, PBP Budostal - 4, Huta im. Lenina. 9 września po protestacyjnym piśmie do Dyrektora Szałajdy - w godzinach wieczornych doszło do wstęp nych uzgodnień, które dotyczyły: realizacji Porozumienia Gdańskiego w hucie i zrzeszonych w MKR zakła dach, gwa rancji bezpieczeństwa, swobody organizowania nowych związków, przyznawania im lokali, peł nego bez pieczeń stwa i swobodnego działania dla członków MKR i innych komitetów robotniczych przed siębiorstw re prezentowa nych. 10 września MKR powiadomił pisemnie Wojewodę Katowickiego o powstaniu Niezależnego Samorząd nego Związku Zawodowego i składzie władz. Przesłał też statut związku i wykaz reprezentowanych zakła dów pracy. 11 września po kilkudziesięciu godzinach negocjacji, przedstawiciele MKR zawarli z Komisją Rządową porozumienie, które po szczecińskim, gdańskim i jastrzębskim przyjęło nazwę Porozumienia Katowickiego. W dokumencie władza deklarowała, że organy państwa, kierownictwa zakładów pracy i organizacji politycz nych nie będą przeciwdziałać powstawaniu i funkcjonowaniu nowych związków zawodowych. Oprac. - Monika Kobylńska pracownik oddziału IPN w Katowicach Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

16 Zapomniane porozumienie Wszędzie tam, gdzie przed podpisaniem porozumień wybuchły strajki komitety strajkowe podejmowały organizowanie nowych związków. W innych ośrodkach inicjatywę dawały wielkie zakłady przemysłowe i przedsiębiorstwa komunikacyjne. Wygodne dla władz luki interpretacyjne, pozwalające kwestionować zakładanie nowych związków poza obszarami objętymi działalnością strajkową Gdańska, Szczecina i Jastrzębia, zamknięte zostały ostatecznie 11. IX, kiedy komisja rządowa podpisała kolejne porozumienie z Międzyzakładowym Komitetem Robotniczym w Hucie Katowice. Komitet ten obejmował swą działalnością znaczną część zakładów Górnego Śląska, ale zawarte przezeń porozumienie dotyczyło całego kraju i wykraczało w wielu punktach poza dotychczasowe postanowienia. J. Holzer, Solidarność Geneza i historia Porozumienia z Huty Katowice foto: archiwa redakcji Pierwszy dokument podpisano wieczorem, i dotyczył on warunkowego zawieszenia strajku. Pamiętam, że taka formuła zakończenia protestu wynikała z naszej nieufności do władzy. My nie czuliśmy się wtedy wystarczająco mocni i pewni w sprawach prawnych. A jedyną osobą z wyższym wykształceniem w prezydium MKS był inżynier elektryk z Wielkich Pieców Wiesław Tatko. Podpisanie dokumentu pozwoliło w nocy z na 1.09 oddać dyrektorowi Zbigniewowi Szałajdzie władzę nad zakładem, której go pozbawiliśmy proklamując 3 dni wcześniej strajk okupacyjny. O wydarzeniach w Jastrzębiu Zdroju wtedy nie wiedzieliśmy. Gdyby było inaczej pewnie sprawy potoczyłyby się całkiem innym torem. Kolejne porozumienie, powstałe przy udziale socjologa z wykształcenia, Andrzeja Grzybowskiego, zawarte roku kończyło defi nitywnie strajk w Hucie Katowice, podkreślam: w Hucie Katowice i było sygnowane przez Andrzejów Rozpłochowskiego i Grzybowskiego oraz Aleksandra Karpierza, jako reprezentantów Komitetu Robotniczego Huty. Uzupełnieniem tego dokumentu był Tryb załatwiania postulatów załogi. Wbrew bowiem ofi cjalnej propagandzie, w czasie tygodnia poprzedzającego strajk w hucie wrzało, dochodziło do krótkotrwałych postojów i przerw w pracy. Dyrekcja z Komitetem PZPR próbując załagodzić narastający konfl ikt i bunt organizowała wydziałowe zebrania załogowe. Pozwolono ludziom wypowiedzieć się, zgłosić żądania, wyrazić opinie. Takich, przyjętych w czasie spotkań postulatów było ponad Jako komitet strajkowy staliśmy się depozytariuszem i gwarantem realizacji tych postulatów. Od byliśmy jednakże Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, a już od 3.09, co chciałbym zaznaczyć, Międzyzakładowym Komitetem Robotniczym założycielem nowych związków zawodowych powstających na bazie ustaleń Porozumienia Gdańskiego. Pociągało to za sobą konieczność zawarcia z władzą umowy w imieniu załóg wszystkich zakładów, które zgłosiły do nas akces. Oczekiwaliśmy, więc na przybycie kompetentnej komisji rządowej. Nie mieliśmy dalej żadnej pomocy prawnej i organizacyjnej, bo, jak pamiętam, miejscowi fachowcy z tej branży jakoś wtedy chyba obawiali się poprzeć nasz protest. Pomocy udzielił nam Kościół. Przygotowując się do negocjacji poprosiliśmy biskupów: częstochowskiego, krakowskiego i katowickiego o wsparcie. W efekcie, już w dniach przybyły na teren Huty takie osoby jak: prof. Wiesław Chrzanowski, prof. Stefan Kurowski, doc. Zbigniew Bogusławski i mec. Janusz Krzyżewski. Ponadto na krótko wprawdzie, ale odwiedzili nas również adwokaci: Władysław Siła-Nowicki, Piotr Andrzejewski i Jan Olszewski. W okresie późniejszym aktywnego wsparcia udzielał nam również Jan Łopuszański oraz Andrzej Czuma. Z takim trustem mózgów to się nie mogło nie udać! Władza, której chyba brakło właściwego rozeznania sytuacji, mając na uwadze miejsce rozmów, wytypowała, zarządzeniem z dnia roku komisję przygotowaną do omówienia spraw wyłącznie hutniczych. My, tzn. MKR mając na względzie problemy z zakładaniem niezależnych związków zawodowych, z brakiem pewnych uregulowań prawnych dążyliśmy do spisania dokumentu, który by te sprawy, w okresie przejściowym regulował. Z jednej strony mieliśmy jakąś fobię na punkcie legalności cd. na str Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

17 cd. ze str. 16 działania, drugiej zaś zdawaliśmy sobie sprawę, że warunkiem masowości organizacji a tym samym jej siły jest legalność. Niewielu rodzi się przecież buntownikami. A legalna organizacja musiała wtedy mieć: lokal, konto w banku, statut, itd. Musiała być ponadto gdzieś zarejestrowana, l z tym były największe problemy - Porozumienie Gdańskie bowiem nie rozwiązywało tej sprawy. Któryś z ministrów powiedział wtedy zarejestrujcie się jak inne związki w CRZZ-cie. Podziałało to na nas jak przysłowiowa płachta na byka. W zasadzie nastąpiło czasowe zerwanie rozmów, które, przypomnę toczyły się w dniach Nasi doradcy zaproponowali wtedy, żeby rejestracji, do czasu rządowych ustaleń w tej kwestii dokonać poprzez zgłoszenie u wojewody. W efekcie już takie zgłoszenie do Katowic zawieźliśmy. W dniu następnym, przed północą, po kilkunastu godzinach negocjacji podpisaliśmy dokument nazwany później Porozumieniem Katowickim. Tworzenie samorządnej i niezależnej od władzy reprezentacji związkowej wysunęliśmy na plan pierwszy. Wiedzieliśmy, że resztę spraw da się załatwić na spokojnie, w normalnych negocjacjach. Bardzo istotnym był dla nas problem represji władz w stosunku do kierujących strajkiem. Nie zamykano nas jeszcze wtedy do więzień ale ograniczano naszą wolność. Kazik Świtoń, założyciel pierwszych w Polsce wolnych związków zawodowych, którego wykradliśmy z domu i przed negocjacjami przywieźliśmy do huty był areszcie domowym. Pomagał nam ale nie mógł z opuścić terenu zakładu. Przed bramą bowiem, w zaparkowanym samochodzie, w sposób jawny czekali funkcjonariusze SB. Robili zdjęcia, fi lmowali, kontrolowali teren przed hutą gotowi w każdej chwili do działania. Zniknęli dopiero 12 września. Porozumienie, jakkolwiek dokument bardzo istotny, nie było celem samym w sobie. Jego ustalenia były niejako narzędziem, który w okresie przejściowym, wypełniając lukę prawną, pomagał tworzyć i organizować niezależne i samorządne związki zawodowe. Porozumienie podkreślało, że umowy społeczne z Wybrzeża obowiązują w całym kraju (dla wielu lokalnych partyjnych czy dyrektorskich kacyków nie było to oczywiste). Z ramienia MKR podpisy złożyli wszyscy członkowie Prezydium poza Jankiem Górnym. Natomiast stronę rządową poza Franciszkiem Kaimem, ówczesnym ministrem hutnictwa i kilkoma podsekretarzami stanu reprezentowali dyrektorzy hut: Katowice i Lenina oraz, co wzbudziło największe ubawienie, przewodniczący Związku Zawodowego Hutników Antoni Seta. Stare związki, w naszym ówczesnym rozumieniu, stawiały się w ten sposób po stronie władzy, a nie członków, których winny reprezentować. Lepszego argumentu nie mogliśmy od władzy otrzymać. Negocjacje trwały. Kilkanaście dni później, tj podpisano dokument, który dla pewnej ciągłości nazwano załącznikiem nr Zapomniane porozumienie 1 do porozumienia z dnia Obejmował on tylko i wyłącznie związane z hutnictwem sprawy: warunków pracy, płacowe, czasu pracy, socjalno-bytowe, zatrudnieniowokadrowe i jak to określono wnioski techniczno-produkcyjne. W tekście tym, co istotne, MKR występuje po raz pierwszy w imieniu NSZZ Solidarność. Wspomniałem wcześniej, że od drugiego dnia sierpniowego strajku, tj. od roku MKS stał się organizacją wielozakładową. Huta Katowice była wielkim placem budowy. Na jej terenie pracowały różne przedsiębiorstwa budowlane, transportowe, konstrukcyjne i projektowe. Część z nich miała tutaj swoje fi lie bądź oddziały. Załogi tych zakładów przyłączyły się do protestu. Podobnie było z zakładami bądź instytucjami z terenu wokół huty a także z miejsc tak odległych jak Częstochowa, Gliwice, Katowice czy Kraków. Ich liczba, szczególnie w pierwszych dniach września, rosła w dużym tempie. W połowie wrzesnia przekraczała już 200. Szkoły, domy kultury, instytuty badawcze, spółdzielnie rolnicze, kopalnie - zestaw zawodów był różny. Udzielaliśmy im wsparcia technicznego i organizacyjnego, ale jednostki te miały swoje, można powiedzieć, branżowe problemy. Porozumienie Katowickie w swojej części zasadniczej ich oczywiście nie rozwiązywało. Naciskaliśmy na władze żeby przysłano kompetentną komisję przygotowaną do negocjacji w sprawach tak całkiem różnych jak choćby problemy oświaty z jednej, a pracowników zakładów transportowych i budowlanych z drugiej strony. Negocjacje trwały z przerwami kilkanaście dni. Dopiero doszło do podpisania bardzo obszernego dokumentu, który te sprawy obejmował. Z racji wielobranżowości, stronie rządowej przewodniczył wicepremier Aleksander Kopeć - ten sam, który podpisał porozumienie w Jastrzębiu. Pracowano w kilku grupach tematycznych. Każda z nich przygotowała dokument, który później dołączono do całości. Umowa, jak już wspomniałem, była obszerna w formie i treści. Kilka załączników obejmowało m.in. takie problematyki jak: handlu i usług, ochrony zdrowia, gospodarki terenowej, oświaty i wychowania, ochrony środowiska, budownictwa i hutnictwa. Co było istotne - porozumienie opisywało sprawy w tamtym czasie najbardziej palące, wymagającego natychmiastowego załatwienia. Problemy wymagające zmian ustawowych miały być, zgodnie z zapisami rozwiązywane w terminie późniejszym, przy czym Solidarność, do czego zobowiązywała się władza, miała być dopuszczona do prac legislacyjnych. Rząd uznawał tym samym podmiotowość naszego Związku, chociaż nie był on jeszcze zarejestrowany. Pamiętamy, że nastąpiło to dopiero w dniu Wszystkie omówione przeze mnie dokumenty były podpisane, przez co najmniej dwie osoby: Zbigniewa Szałajdę i Andrzeja foto: archiwa redakcji Rozpłochowskiego. Co jest jeszcze charakterystyczne w ich negocjowaniu, na wyraźne życzenie Andrzeja, nie brała udziału PZPR. Taką uchwałę wcześniej podjęliśmy. Chcieliśmy w ten sposób uwypuklić nasze, tzn. MKR-u a później MKZ-u Katowice, rozumienie porządku w państwie. Nie wszystkim to się podobało. Oczywiście władza nie była w stanie tego uznać i już od pierwszych dni września przeciwdziałała temu jak mogła, ale to już inna historia. Zbigniew Kupisiewicz Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

18 Tajemnicza akcja elitarnej grupy W grudniu 1981r., uzbrojona grupa specjalna komandosów elitarnej 62 Kompanii Specjalnej stacjonującej w Bolesławcu otrzymała ściśle tajne zadanie - w ubraniach cywilnych przeniknąć do strajkującej Huty Katowice. Wyposażeni w radiostację, po rozpoznaniu terenu mieli raportować co się dzieje w środku. Zabrano im wszystkie dokumenty, na hasło wywoławcze mieli meldować. Wszystkie rozkazy wydawano im ustnie. Z tej operacji nie zachował się żaden dokument Bolesławiec w latach świetności Ludowego Wojska Polskiego był prawdziwą twierdzą na mapie wojskowej Polski. Od 1962 do 1992 roku stacjonowała tam 18. Brygada Rakiet Operacyjno taktycznych. Potem została przekształcona w 18. Pułk rakiet a w 1998 roku w 23. Śląską Brygadę Artylerii. W porównaniu z innymi jednostkami z Bolesławca, komandosi 62 Kompani Specjalnej byli ścisłą elitą - mieli o 1/3 lepsze stawki żywieniowe, dodatkowe dni urlopu i co najważniejsze lata służby liczyły się podwójnie. Przez kilkadziesiąt lat Kompania należała do ścisłej czołówki a całe szkolenie komandosów było okryte tajemnicą. Każdy z nich wiedział tylko tyle, ile było niezbędne do wykonania zadania. Komandosów nazywano czerwonymi beretami i maskowano podszywając pod spadochroniarzy z jednostek regularnych. Z ogromnym zaangażowaniem wypełniali najtrudniejsze i najbardziej ryzykowne zadania. Przez lata ekstremalnego szkolenia przygotowywali się do wykonania tego jedynego - dywersji na tyłach wroga. Byli przygotowani na pierwszy rzut w czasie wojny.. Sposobem na obronę NATO przed atakiem Układu Warszawskiego był wybudowany w RFN pas min jądrowych, które w czasie wojny Układu Warszawskiego z NATO miały być zdetonowane, żeby stworzyć zaporę nie do przejścia. Komandosi z Bolesławca mieli przenikać przez linię frontu i na terenie przeciwnika likwidować. Najczęściej zwiadowcy ćwiczyli wspólnie z pododdziałami rakietowymi w Bolesławcu. Było to logiczne. Natomiast rakietowcy doskonalili się w ochronie przed grupami specjalnymi, polującymi na nosicieli broni masowego rażenia. W praktyce oznaczało to, że dozwolone są wszystkie sposoby, aby dotrzeć w pobliże miejsca działania. Na wojnie byliby wyjęci spod prawa. Mieli działać bez mundurów i jakichkolwiek odznak przynależności do armii. Nie obejmowały ich żadne konwencje. Zgodnie z prawem wojennym po dostaniu się do niewoli mogli być natychmiast rozstrzelani. Niektórzy dowódcy grup wzorowali się na opisach życia Indian czy traperów. Te metody dawały efekty. Kiedy żołnierze maszerowali jeden po drugim, każdy starał się stawiać stopy na śladzie poprzednika. Nie było to łatwe bez patrzenia pod nogi, idąc różnym tempem, za poprzednikiem innego wzrostu. Zwiadowcy uczyli się obserwacji. Musieli zapamiętywać marki przejeżdżających samochodów, ich kolory, numery rejestracji, liczbę pasażerów, ich ubiory. Większość zadań komandosi musieli wykonywać w nocy. Szkolenie jednostek specjalnych obejmowało m.in. pokonywanie przeszkody wodnej w lutym w przepływającej przez Bolesławiec rzece Bóbr. Rozpoznanie możliwości przeprawy w rejonie mostu i stworzenia warunków do pokonania tej przeszkody. Grupy przeprawiały się w kombinezonach OP-1, a przed utratą ciepła wypchali je trawą lub mchem. Duzy nacisk kładziono na pływanie, bieganie i strzelanie. Ćwiczyli wszyscy. Z samolotu skakali lekarze i kucharz, który w ciągu 2 lat służby zaliczył trzydzieści cztery skoki. Najważniejsze było strzelanie. Gdy ktoś nie trafi ł w tarczę, prowadzący strzelanie nawet nie musiał nic mówić. Wykonywał tylko charakterystyczny gest i pechowiec z rozbiegu, w mundurze skakał w pobliskie bagno. Do Kompanii trafi ali wyselekcjonowani żołnierze. Dostawali największy wycisk - zostawali najtwardsi. Większą część roku Kompania spędzała poza koszarami. Ćwiczyli 250 kilometrowe marsze z Bolesławca do Nowej Polskiej Wsi koło Opola. Obowiązywała zasada - nie dać się złapać. Uczyli się w terenie zaradności, bezczelności a niekiedy także bezkarności. Jak np. z jeńca wyciągnąć jak najwięcej informacji i jak samemu wytrzymać przesłuchanie. Ćwiczyli skoki narciarskie ze śmigłowca zawieszonego nad ziemią. Wielką wagę przykładano do umiejętności przeżycia w odosobnieniu. Istotnym elementem szkolenia było pozyskiwanie żywności z zasobów miejscowych. W krytycznej sytuacji należało zjeść coś, co nadawało się do przygotowania posiłku, przyrządzić to i zjeść. Koniecznością było opanowanie sztuki przetrwania w ekstremalnych warunkach. Byli komandosi mówią, że musieli nauczyć się zdobywania pożywienia na terenie 18. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

19 Tajemnicza akcja elitarnej grupy wroga. Podczas pobytu w mieście, zasobami miejscowymi były psy, koty, szczury, myszy, jaszczurki, gawrony, żaby. Jak mówią - dostawali w workach żywe koty. I znikali na kilkanaście dni. Głodny człowiek zje wszystko - jak nie nauczysz się na ćwiczeniach, to nie wiadomo, czy dasz sobie radę na wojnie. Na przykład wszelkie larwy komandosi nazywają kornikami, bo najczęściej szukali ich pod korą starych drzew i w okolicy dębów. Generalnie larwy ich zdaniem mają smak słoniny. Koniki polne przypominają szprotki, Pijawki smakują jak dżdżownice, czyli trochę przypominają fl aczki. Wojna grudniowa Po północy 13 grudnia w koszarach ogłoszono alarm. Kadrę w trybie pilnym ściągano z domów. Właśnie data 13 grudnia 1981 roku otwiera drugi tom Kroniki jednostki w Bolesławcu. Kronika zaczyna się zdaniem z przemówienia Wojciecha Jaruzelskiego: Ogłaszam, że w dniu dzisiejszym ukonstytuowała się Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego. Rada Państwa, w zgodzie z postanowieniami Konstytucji, wprowadziła dziś o północy stan wojenny na obszarze całego kraju. W stan wojenny jednostka wkroczyła 13 grudnia 1981 roku (...) z chwilą ogłoszenia alarmu. Od tego dnia żołnierze pododdziału pełnili nieprzerwanie odpowiedzialną służbę dla zapewnienia spokoju i bezpieczeństwa publicznego. Uczestniczyli w patrolach wojskowych, w cywilu i mundurach grupy specjalne pilnowały pomników i cmentarzy Armii Czerwo nej. Uzbrojona grupa specjalna wyposażona w radiostację dostała ściśle tajne zadanie. Komandosi w ubraniach cywilnych mieli przeniknąć do Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej. Zabrano im wszystkie dokumenty. Mieli się meldować w SB na hasło wywo ławcze. Po rozpoznaniu terenu mieli raportować co się dzieje w środku wspomina dowódca - mjr Zdań. Z tej operacji nie zachował się żaden dokument, ponieważ wszystkie rozkazy wyda wane były ustnie. Jeszcze przed wprowadzeniem stanu wojennego było wiadomo, że w tym jednym z największych i najważniejszych pol skich zakładów pracy może dojść do wielkiego strajku. I tak się stało. Dowództwo oceniło sytuację jako dramatyczną. Na sygnał o obronie huty podjęto decyzję o planach pacyfi kacji. Czołgi 10. Sudeckiej Dywizji Pancernej stały w pobliżu. W szpitalach MSW zarezerwowano 125 łóżek dla milicjantów i żołnierzy. 14 grudnia, po pierwszym ataku na hutę ppłk K. Kudybka, naczelnik Wydziału Wojewódzkiego Stanowiska Kierowania KW MO w Katowicach raportował: Zawiązany w Hucie Katowice (...) komitet strajkowy ogłosił strajk okupacyjny, w którym udział brało osób oraz zagroził, że w wypadku interwencji sił porządkowych żołnie rzy LWP spowoduje podpalenie stacji paliw (...). W działaniach brało udział: 790 funk cjonariuszy MO (...), 6 armat wodnych, 170 członków ORMO, 4 kompanie piechoty WP, 4 kompanie czołgów, 2 kompanie rozpoznania WP (...). W dniu roku o godzinie zaplanowane siły MO i LWP po sforsowaniu barykady na bramie głównej weszły na teren huty. Opanowano centralę telefoniczną, radiowęzeł i poligrafi ę (...). Działania zakończono około godziny Operację przeprowadzono sprawnie pomimo działania bez pełnego rozpoznania (...). Strat w siłach i środkach własnych oraz siłach współdziałających, jak również wśród strajkujących nie było. Opanowano tylko część zakładu. Kolejny, tym razem skuteczny atak, zaplanowano na 23 grudnia. W działaniach użyto 4250 funkcjonariuszy MO, w tym 1673 własnych i 2583 wydelegowanych z kraju (...) żołnierzy WP dys ponujących 240 jednostkami wozów pancernych, czołgów, BWP, BRDM. Użyto też 3 śmi głowce, 3 refl ektory przeciwlotnicze, 3 IRS-y, l WUZ, 4 samochody bojowe SP, 2 dźwigi samochodowe Cole, 86 sztuk broni palnej, 5 aparatów fotografi cznych i l kamerę foto. O ostatnim etapie pacyfi kacji huty wspomina mjr Zegan - W czasie pacyfi kacji zomowcy bili każdego napotkanego. Nieźle oberwali też ludzie z grupy specjalnej, których wzięto za strajkujących robotników. Organizatorzy strajku do dziś nie mają pojęcia, że na terenie zakładu działała grupa specjalna. Nie ma o niej ani słowa w tajnych dokumentach omawiających plany oraz przeprowadzenie odblokowania Huty. W przechowywanej w katowickim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej teczce Plany działań sił MON i LWP w rejonie strajku jących zakładów pracy po wprowadzeniu stanu wojennego - inne znajdziemy skrupu latne wykazy zaangażowanych sił wojska. Ale nie ma tam nic o grupie specjalnej. W Kronice jednostki odnotowano zaś: Niezależnie od dodatkowych zadań wynikających ze złożonej sytuacji w kraju, trwa planowe szkolenie żołnierzy naszej jednostki. Jarosław Rybak Jarosław Rybak (ur. w 1970 r.), dziennikarz, publicysta militarny, rzecznik prasowy. Autor książek: Komandosi. Jednostki specjalne Wojska Polskiego (2003), GROM.PL (2005), COMMANDO.PL (2007), GROM2.PL (2009), współautor haseł o polskich jednostkach specjalnych w międzynarodowej Encyklopedii oddziałów specjalnych (2004) oraz autor haseł o wojskach specjalnych w albumie Wojsko Polskie (2007). W 2002 r. brał czynny udział w selekcji do jednostki GROM, dwa lata później został pierwszym dziennikarzem wyróżnionym Honorową Odznaką GROM. W 2007 r. był doradcą Ministra Obrony Narodowej ds. prasowo-informacyjnych rzecznikiem prasowym MON. Od grudnia 2007 r. pracuje w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Obecnie jest dyrektorem Departamentu Komunikacji Społecznej BBN i jednocześnie rzecznikiem prasowym BBN. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień

20 Dla śledczych byli samobójcami Wprowadzenie 13 grudnia 1981 r. stanu wojennego otworzyło nowy rozdział w dziejach komunistycznego terroru w powojennej Polsce. Tysiące osób internowano, aresztowano, z przyczyn politycznych zwolniono z pracy. W efekcie działań aparatu przemocy kilkadziesiąt osób straciło życie, setki zdrowie. Miała swoje ofi ary Solidarność Huty Katowice. 13 października 1982 roku ok. godz. 4:30 w niewyjaśnionych okolicznościach zginął pracownik Huty Katowice - Włodzimierz Jagodziński. Odnaleziony został obok słupa wysokiego napięcia w Dąbrowie Górniczej-Gołonogu z fl agą Solidarności. Sprawa została pospiesznie umorzona. Jako przyczynę uznano samobójstwo. 31 marca 1983 roku w Wiśle pod Krakowem znaleziono Ryszarda Kowalskiego - jednego z przywódców strajku w dniach w grudniu 1981r. w Hucie Katowice. Był pracownikiem HPR-4. Według specjalistów Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie poniósł on śmierć przez utopienie 7 lutego 1983r. Prowadzący sprawę uznali, że było to samobójstwo. Ryszard Kowalski pochodził z okolic Chrzanowa. Uczył historii w Szkole Podsta wowej w Wygieł zowie. Prawda, którą przekazywał uczniom spowodowała konfl ikt z dyrekcją szkoły. W poszukiwaniu pracy przyjechał do Dąbrowy Górniczej. Przyjął propozycję kierownika w Hutniczym Przedsiębiorstwie Remontowym nr 4. Kiedy pod koniec sierpnia 1980r. na Hucie Katowice rodził się niezależny ruch związkowy HPR-4 był wśród pierwszych zakładów, który przystąpił do Mię dzyzakłado wego Komitetu Strajkowego. Tuz przed wprowadzeniem stanu wojen nego załoga wybrała go na przewodniczącego Solidarności. 13 grudnia z większością załogi HPR-4 Kowalski dołączył do strajkujących w Elektrocie płowni Huty Katowice. Dowodził grupą, której powierzono ochronę obiektu EC i urządzeń technologicznych przed sabotażem. Po zmilitaryzowaniu wydziału przeniósł się na Wielki Piec. Wszedł w skład Komitetu Strajkowego.. - Nad ranem 23 grudnia kiedy zapadła decyzja o zakończeniu strajku, zachęcałem Ryśka, by pojechał do mojej rodziny pod Kielcami - mówi działacz związkowy z HPR-4 Andrzej Tkacz. Wierzyliśmy, że to długo nie potrwa. - Po zakończeniu strajku z huty ojca wy wieźli kolejarze mówi syn Ryszarda - Tadeusz. Przyjechał do domu w wigilię. Byli śmy razem na pasterce. Wiedział, że prędzej czy później przyjadą do niego. Nie chciał narażać rodziny. Ciężko mu było się rozstawać. Wczesnym rankiem w Święto Bożego Narodzenia wyje chał. 4 stycznia 82r. - Rysiek zgłosił się do kadr w HPR-4. Wkrótce po tym, jak dy rektor zadzwo nił przyjechało SB i go areszto wało. Zabrano go na Radochę w Sosnowcu mówi Andrzej Tkacz. Zbieraliśmy pieniądze dla jego rodziny. Miał bardzo chorą matkę i brata. Próbowano go na wszelkie sposoby zła mać. W połowie marca 1982 roku przewie ziono go do Zakładu Psychiatrycz nego w Ryb niku. Widać było, że źle jest traktowany. Miał opuchniętą twarz i zakrwa wione kąciki warg mówi była wiceprzewodnicząca Solidarności HPR-4 Wie sława Merta. - W szpitalu podawano mu jakieś prochy. Pod czas odwiedzin widziałem, że jest odurzony miał problemy ze składnym mówie niem mówi Tkacz. - Podczas jednej z wizyt ojciec poprosił mnie bym przyniósł dokumenty, które ukrył w domu. Po wierzono mu na przechowanie podczas zakończenia strajku w hucie. Były tam mocne dowody o dużych mal wersacjach kady wysokiego szczebla huty, o kosz townych podróżach heli kopterami. Ktoś dokumenty te miał od ojca odebrać i w odpowiednim momencie ujawnić. Po kilku miesiącach Ryszard wrócił do aresztu śledczego. - Ojca w sosnowieckiej Rado sze odwiedziłem trzykrotnie. Siniaki na twarzy wskazywały, że znęcali się nad nim. Pod czas ostat nich odwiedzin nie ze zwolono mi na wi dzenie. Od strażnika do wie działem się, że oj ciec jest w takim stanie, że nie nadaje się do poka zania mówi jego syn Tadeusz. Na ławie oskarżonych znalazł się w grupie 6 przywódców strajku okupacyjnego w hucie. W akcie oskarżenia zapisano - udział i kierowanie straj kiem w zakładzie zmilitaryzowanym, kontynuowa nie działal ności w organizacji zakaza nej pra wem. Postawiony im zarzut dotyczył także nara żenia za kładu na 44 mld straty. - Są dzeni byli w trybie doraźnym art. 46 1,2 i 6 z Dekretu o stanie wojennym w związku z art. 10 par. 2 Kodeksu Kar nego. - Mój pierwszy kontakt z Kowalskim nie nale żał do przyjem nych - mówi mec. Bogu sław Jasiń ski, którego Sąd wyzna czył na obrońcę z urzędu. Kowalski po wiedział, że obrońca nie jest mu po trzebny, że sam potrafi się bronić. Póź niej przystał zgadzając się. Obrońców wyznaczono z dnia na dzień. Były krótkie terminy 3 dniowe. W tym czasie nale żało się zapoznać ze sprawą i aktami oskarże nia. Kowalski prowadził głodówkę w areszcie śledczym - Doma gał się uznania go za więźnia poli tycznego i przysługujących mu praw. - Kowalski wy grał proces przy wydatnej pomocy byłego re daktora naczel nego Gazety Krakowskiej Macieja Szumowskiego. Od tego czasu doskonalił prawo. - Na prośbę mojego klienta jego syn dostarczył mu do aresztu zbiór kodeksów z komenta rzami mówi mec Jasiński. Sprawę prowadził 5 osobowy skład sę dziow ski, w którym było 2 sędziów zawo dowych. Byli oni dobrzy w sprawach cywil nych. Nie potrafi li jednak sobie po radzić z dobrze przygotowanym do sprawy Kowal skim. Podważał on legalność dekretu o stanie wojen nym, a zwłaszcza uchwały Rady Pań stwa. Wskazywał, że dekret o stanie wojen nym z 12 grudnia został opublikowany w Dzienniku Ustaw 14 grudnia, a on pozwalał na ściganie czynów, które były uznawane za prze stępstwa w świetle prawa stanu wojen nego już popełnio nych 13 grudnia. Kowalski odniósł sukces co było przypad kiem niespotykanym jak na czasy stanu wojennego. Proces przedłużał się i w rezultacie doszło to tego, że tryb do raźny sprawy zmie niony został na zwykły. 22 stycznia 1983 wyszedł na wolność. - 4 lutego przyszedł do HPR-4. Dyrektorem był Borówka. Źle po traktował Ryśka nie chciał w ogóle z nim rozmawiać. Widocznie miał wytyczne od Służby Bez pie czeństwa mówi Andrzej Tkacz. Koledze z którym zamienił kilka słów w autobusie po wiedział, że jest śledzony przez SB i nie chce nikogo nara żać. Nie chciał przy wlec za sobą SB-ków. Było to ostatnie spotkanie, kiedy widziano go żywym. Włodzimierz Jagodziński - urodził się w Grudziądzu w rodzinie pielęgnującej tradycje patriotyczne. Do Huta Katowice przybył w listopadzie 1979 roku. Huta kusiła dobrymi zarobkami i mieszkaniami. Dla nich porzucił zawód kontrolera jakości w Pomorskiej Odlewni i Emalierni na rzecz sta nowi ska operatora taśmociągu w aglome rowni. Brał udział w tworzeniu nie zależnego ruchu związkowego w Hucie Kato wice. Podczas strajku w grudniu 1981 roku był łącznikiem pomiędzy komitetami strajkowymi na wydzia łach. Po strajku został aresztowany i zatrzymany w Mysłowicach. Podczas przesłuchania został dotkliwie pobity. Kiedy wyszedł z aresztu prowadził pomoc dla rodzin internowanych działa czy S. Na krótko zatrudnił się w Fa bryce Obra biarek Ponar-Zawiercie. Po wielokrotnych próbach przyjął propozycję pracy za w Hucie Katowice za najniższą stawkę. Rozpoczął samotną podziemną walkę. Wie szał krzyże, własnoręcznie wykonywał ulotki i plakaty. Jego fl agi z napisem Solidarność powiewały na taśmociągach przesy łających rudę z ZSRR. Chciał, by jego działalność była widoczna. Kilka krotnie zawiesił fl agę na trasie prowadzącej do bramy głównej Huty Kato wice. Szczególnie uaktywniał się każdego 13-go. Lubił ryzyko. W samo południe tuż przed przyjazdem delegacji radzieckiej zamocował sztandar Solidarności na wiadukcie prowadzącym do Huty Kato wice. O jego wyczynach głośno było w całym regionie. W kolejnych dniach prowadził akcje ulotkowe przed główną bramą huty i na jej terenie. Na około 2 tygodnie przed śmiercią przebywając w Grudziądzu podjął próbę powieszenia kolejnej fl agi S. Z niepo twierdzonych informacji Włodek napotkał na jakieś trudności. Tu urywa się jego historia. Z notatki notatki służbowej KM MO w Dąbro wie Górniczej - 13 paździer nika 1982 roku około godz. 4:45 w Dąbrowie Górniczej-Gołonogu pod czas zawieszania fl agi z na pisem Soli darność na linii wysokiego na pięcia zginął na miejscu Wło dzimierz Jago dziń ski. Okoliczności śmierci Włodka wciąż pozo stają zagadką, a zebrane in formacje nasuwają wiele wątpli wości. W rejestrze pogotowia ra tunko wego, które wezwano na miejsce tragedii zapisano, że zgon nastąpił o godz. 7:25. Różnica między odnotowaną przez milicję wynosi aż 2 godz. 40 min. Rodzinie nigdy nie pozwolono na wgląd do akt sprawy i na prze pro wadzenie sekcji zwłok, która mo głaby rozwiać wszelkie wątpliwo ści. Zamiast pełnego wyjaśnienia - sprawę po śpiesznie zakończono. Pogrzeb odbył się w ro dzinnym Grudzią dzu. Cere monię zabezpieczali funkcjonariu sze Służby Bezpie czeństwa. Tylko przez mo ment udało się rodzinie zoba czyć Włodka. Jak mówi jego matka - Pani Stefania Jago dzińska nie przypominał ko goś, kto spadł na ziemię z wysoko ści kilkunastu metrów, w dodatku z objawami pora żenia prą dem V. Nie miał na ciele żadnych wi docznych obra żeń. Jedna z hipotez mówi, że mogły być to ślady od przyłoże nia parali zatora. Inna, że zginął w innych okolicznościach a jego ciało podrzu cone zostało w miejsce, gdzie został odnaleziony. Jacek Zommer 20. Wolny Związkowiec nr 12/2010 sierpień/wrzesień 2010

Rozbicie strajku w Hucie im. Lenina w Krakowie, 16 grudnia 1981 roku. (Fot. IPN)

Rozbicie strajku w Hucie im. Lenina w Krakowie, 16 grudnia 1981 roku. (Fot. IPN) Rozbicie strajku w Hucie im. Lenina w Krakowie, 16 grudnia 1981 roku. (Fot. IPN) W proteście przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego w większych zakładach Małopolski wybuchły strajki. W Krakowie oprócz

Bardziej szczegółowo

1989-2014 25 LAT WOLNOŚCI. Szkoła Podstawowa nr 14 w Przemyślu

1989-2014 25 LAT WOLNOŚCI. Szkoła Podstawowa nr 14 w Przemyślu 1989-2014 25 LAT WOLNOŚCI Szkoła Podstawowa nr 14 w Przemyślu W 1945 roku skończyła się II wojna światowa. Był to największy, jak do tej pory, konflikt zbrojny na świecie. Po 6 latach ciężkich walk hitlerowskie

Bardziej szczegółowo

Ogólnopolska konferencja naukowa

Ogólnopolska konferencja naukowa Ogólnopolska konferencja naukowa Nadzorcy. Ludzie i struktury władzy odpowiedzialni za działania wobec środowisk twórczych, naukowych i dziennikarskich Szczecin, ul. P. Skargi 14 (siedziba OBEP IPN Szczecin)

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 12 maja 2016 r. Poz. 20

Warszawa, dnia 12 maja 2016 r. Poz. 20 Warszawa, dnia 12 maja 2016 r. Poz. 20 Z A R Z Ą D Z E N I E N R 15 M I N I S T R A S P R AW Z A G R A N I C Z N Y C H 1) z dnia 10 maja 2016 r. w sprawie Karty audytu wewnętrznego w Ministerstwie Spraw

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 6 maja 2015 r. Poz. 16 M I N I S T R A S P R AW Z A G R A N I C Z N Y C H 1) z dnia 6 maja 2015 r.

Warszawa, dnia 6 maja 2015 r. Poz. 16 M I N I S T R A S P R AW Z A G R A N I C Z N Y C H 1) z dnia 6 maja 2015 r. DZIENNIK URZĘDOWY MINISTRA SPRAW ZAGRANICZNYCH Warszawa, dnia 6 maja 2015 r. Poz. 16 Z A R Z Ą D Z E N I E N R 15 M I N I S T R A S P R AW Z A G R A N I C Z N Y C H 1) z dnia 6 maja 2015 r. w sprawie Karty

Bardziej szczegółowo

Polska po II wojnie światowej

Polska po II wojnie światowej Polska po II wojnie światowej w latach 1945-1947 Rafał Nowicki źródła - Internet, (http://historia-polski.klp.pl/a-6269.html) obrazki - Wikipedia TERYTORIUM GRANICE - LUDNOŚĆ Obszar Polski po II wojnie

Bardziej szczegółowo

ZARZĄDZENIE NR 81/2015 PREZYDENTA MIASTA KIELCE. z dnia 17 marca 2015 r.

ZARZĄDZENIE NR 81/2015 PREZYDENTA MIASTA KIELCE. z dnia 17 marca 2015 r. ZARZĄDZENIE NR 81/2015 PREZYDENTA MIASTA KIELCE z dnia 17 marca 2015 r. w sprawie sposobu i trybu przetwarzania informacji niejawnych o klauzuli poufne i zastrzeżone oraz zakresu i warunków stosowania

Bardziej szczegółowo

Szkolenie. z zakresu ochrony. informacji niejawnych

Szkolenie. z zakresu ochrony. informacji niejawnych Szkolenie z zakresu ochrony informacji niejawnych Warszawa 2015 r. PODSTAWY PRAWNE, INFORMACJE OGÓLNE Ustawa z dnia 5 sierpnia 2010r. o ochronie informacji niejawnych Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia

Bardziej szczegółowo

WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d

WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d Wolne wybory Wybory parlamentarne w Polsce w 1989 roku (tzw. wolne wybory) odbyły się w dniach 4 i 18 czerwca 1989. Zostały przeprowadzone

Bardziej szczegółowo

INFORMACJE DOTYCZĄCE ŚLEDZTW PROWADZONYCH PRZEZ PROKURATURY WOJSKOWE ŚLEDZTWA BEZPOŚREDNIO ZWIĄZANE Z RAPORTEM

INFORMACJE DOTYCZĄCE ŚLEDZTW PROWADZONYCH PRZEZ PROKURATURY WOJSKOWE ŚLEDZTWA BEZPOŚREDNIO ZWIĄZANE Z RAPORTEM INFORMACJE DOTYCZĄCE ŚLEDZTW PROWADZONYCH PRZEZ PROKURATURY WOJSKOWE W dniu 18 lutego 2010 r. Naczelny Prokurator Wojskowy gen. bryg. Krzysztof PARULSKI poinformował Sejm RP (odpowiedź na pytanie nr 559

Bardziej szczegółowo

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE "PRZED 75 LATY, 27 WRZEŚNIA 1939 R., ROZPOCZĘTO TWORZENIE STRUKTUR POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO. BYŁO ONO FENOMENEM NA SKALĘ ŚWIATOWĄ. TAJNE STRUKTURY PAŃSTWA POLSKIEGO, PODLEGŁE

Bardziej szczegółowo

JAK ZAŁOŻYĆ STOWARZYSZENIE? Poradnik krok po kroku

JAK ZAŁOŻYĆ STOWARZYSZENIE? Poradnik krok po kroku JAK ZAŁOŻYĆ STOWARZYSZENIE? Poradnik krok po kroku Stowarzyszenie jest zakładane na zebraniu założycielskim przez co najmniej 15 osób, które stają się członkami założycielami stowarzyszenia. Kto może założyć

Bardziej szczegółowo

Informacja o treści testu dla kl 3 gimnazjum Test wielokrotnego wyboru, z luką iopisowy zwos Temat: Udział obywateli w życiu publicznym

Informacja o treści testu dla kl 3 gimnazjum Test wielokrotnego wyboru, z luką iopisowy zwos Temat: Udział obywateli w życiu publicznym Druk 1 Opracowała mgr Ewa Konczewska-Kamińska Informacja o treści testu dla kl 3 gimnazjum Test wielokrotnego wyboru, z luką iopisowy zwos Przeczytaj uważnie! Otrzymałeś test, który sprawdzi Twoją wiedze

Bardziej szczegółowo

KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI

KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI Z A R Z Ą D Z E N I E NR 921 KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI z dnia 11 września 2008 r. zmieniające zarządzenie w sprawie form i metod wykonywania zadań przez dzielnicowego i kierownika rewiru dzielnicowych

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA KK nr 2/06 ws. członkostwa, jego kontynuacji oraz zawieszenia członkostwa w NSZZ Solidarność

UCHWAŁA KK nr 2/06 ws. członkostwa, jego kontynuacji oraz zawieszenia członkostwa w NSZZ Solidarność UCHWAŁA KK nr 2/06 ws. członkostwa, jego kontynuacji oraz zawieszenia członkostwa w NSZZ Solidarność Komisja Krajowa NSZZ Solidarność, działając na podstawie 61 ust. 2 i wypełniając postanowienia 10 ust.

Bardziej szczegółowo

AKTA ZESPOŁÓW JEDNOSTEK OCHRONY Z LAT 1944 1945. 1. Uwagi wstępne

AKTA ZESPOŁÓW JEDNOSTEK OCHRONY Z LAT 1944 1945. 1. Uwagi wstępne Czesław Tokarz AKTA ZESPOŁÓW JEDNOSTEK OCHRONY Z LAT 1944 1945 1. Uwagi wstępne Stosunkowo najmniej liczną grupę aktową jednostek bojowych z lat 1944 1945, przechowywanych w Centralnym Archiwum Wojskowym,

Bardziej szczegółowo

20) Szyfrogram nr 3441, 19 kwietnia, dyrektor DPI MSZ Stefan Staniszewski o Krajowej Konferencji Delegatów 21) Szyfrogram nr 3471, 20 kwietnia,

20) Szyfrogram nr 3441, 19 kwietnia, dyrektor DPI MSZ Stefan Staniszewski o Krajowej Konferencji Delegatów 21) Szyfrogram nr 3471, 20 kwietnia, Lista dokumentów 1) Szyfrogram nr 397, 14 stycznia, minister spraw zagranicznych Tadeusz Olechowski o drugiej część X plenum KC PZPR i przyspieszeniu wyborów do Sejmu 2) Szyfrogram nr 882, 27 stycznia,

Bardziej szczegółowo

POLITYKA BEZPIECZEŃSTWA INFORMACJI URZĘDU GMINY W KIKOLE

POLITYKA BEZPIECZEŃSTWA INFORMACJI URZĘDU GMINY W KIKOLE Załącznik nr 2 do Zarządzenia nr 34/08 Wójta Gminy Kikół z dnia 2 września 2008 r. w sprawie ochrony danych osobowych w Urzędzie Gminy w Kikole, wprowadzenia dokumentacji przetwarzania danych osobowych

Bardziej szczegółowo

PROCEDURA PROWADZENIA POLITYKI INFORMACYJNEJ

PROCEDURA PROWADZENIA POLITYKI INFORMACYJNEJ PROCEDURA PROWADZENIA POLITYKI INFORMACYJNEJ I. UCZESTNICY PROCESU Stanowisko ds. informacji publicznej i współpracy z organizacjami pozarządowymi - właściciel procesu Stanowisko ds. promocji Pozostali

Bardziej szczegółowo

WERYFIKACJA KLAUZUL TAJNOŚCI DOKUMENTÓW ARCHIWALNYCH WOJSKA POLSKIEGO WYTWORZONYCH PRZED DNIEM 10 MAJA 1990 ROKU

WERYFIKACJA KLAUZUL TAJNOŚCI DOKUMENTÓW ARCHIWALNYCH WOJSKA POLSKIEGO WYTWORZONYCH PRZED DNIEM 10 MAJA 1990 ROKU Bogusław Stachula WERYFIKACJA KLAUZUL TAJNOŚCI DOKUMENTÓW ARCHIWALNYCH WOJSKA POLSKIEGO WYTWORZONYCH PRZED DNIEM 10 MAJA 1990 ROKU Art. 21 ust. 1 oraz art. 86 ust. 2 ustawy z 22 stycznia 1999 roku o ochronie

Bardziej szczegółowo

Podstawy prawne i zakres działania społecznej inspekcji pracy Politechniki Białostockiej

Podstawy prawne i zakres działania społecznej inspekcji pracy Politechniki Białostockiej Podstawy prawne i zakres działania społecznej inspekcji pracy Politechniki Białostockiej Społeczna inspekcja pracy jest służbą społeczną pełnioną przez pracowników Politechniki Białostockiej mającą na

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN ORGANIZACYJNY NASIELSKIEGO OŚRODKA KULTURY

REGULAMIN ORGANIZACYJNY NASIELSKIEGO OŚRODKA KULTURY S T R O N A - 1 REGULAMIN ORGANIZACYJNY NASIELSKIEGO OŚRODKA KULTURY PODSTAWA: Ustawa z dnia 25 października 1991 roku o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej ( D.Z.U z 1997 roku Nr 110

Bardziej szczegółowo

III Kongres FZZ zakończony

III Kongres FZZ zakończony III Kongres FZZ zakończony Wręczenie medali dla zasłużonych działaczy Forum Związków Zawodowych i uroczyste wyprowadzenie sztandarów organizacji związkowych zakończyły obrady III Kongresu FZZ. Ostatnie

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN KONTROLI ZARZĄDCZEJ W ZESPOLE SZKÓŁ Nr 3 W PŁOŃSKU

REGULAMIN KONTROLI ZARZĄDCZEJ W ZESPOLE SZKÓŁ Nr 3 W PŁOŃSKU Załącznik nr 1 do zarządzenia nr 3 z dnia 20.10.214r REGULAMIN KONTROLI ZARZĄDCZEJ W ZESPOLE SZKÓŁ Nr 3 W PŁOŃSKU Na podstawie art. 69 ust. 1 pkt 3 ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych

Bardziej szczegółowo

Wspieranie kształcenia i zatrudniania ludzi młodych

Wspieranie kształcenia i zatrudniania ludzi młodych Międzynarodowe warsztaty Zatrudnienie, równouprawnienie, bezpieczeństwo socjalne (nestor) Wspieranie kształcenia i zatrudniania ludzi młodych Nikogo nie wolno pozostawić samemu sobie pomysły działań i

Bardziej szczegółowo

Regulamin organizacji i zasad funkcjonowania kontroli zarządczej w Powiatowym Urzędzie Pracy w Tarnobrzegu

Regulamin organizacji i zasad funkcjonowania kontroli zarządczej w Powiatowym Urzędzie Pracy w Tarnobrzegu Regulamin organizacji i zasad funkcjonowania kontroli zarządczej w Powiatowym Urzędzie Pracy w Tarnobrzegu Postanowienia ogólne 1 1. Kontrolę zarządczą w PUP stanowi ogół działań podejmowanych dla zapewnienia

Bardziej szczegółowo

Ankieta uczestnictwa w konkursie do Nagrody Pro Publico Bono Samorządność dla solidarności

Ankieta uczestnictwa w konkursie do Nagrody Pro Publico Bono Samorządność dla solidarności Ankieta uczestnictwa w konkursie do Nagrody Pro Publico Bono Samorządność dla solidarności Pełna nazwa zgłaszanego Dzieła Obywatelskiego Numer ankiety w książce korespondencji Numer ankiety w opracowaniu

Bardziej szczegółowo

Regulamin Samorządu Uczniowskiego Gimnazjum nr 56 w Poznaniu

Regulamin Samorządu Uczniowskiego Gimnazjum nr 56 w Poznaniu Regulamin Samorządu Uczniowskiego Gimnazjum nr 56 w Poznaniu I. Wstęp 1. Samorząd Uczniowski Gimnazjum nr 56 w Poznaniu działa w oparciu o art.55 o systemie oświaty z dnia 07.09.1991r i Statut Szkoły oraz

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA grudzień 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 8 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN PRACY KOMISJI PRZETARGOWEJ działającej przy Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach

REGULAMIN PRACY KOMISJI PRZETARGOWEJ działającej przy Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach ZAŁĄCZNIK 1 do Zarządzenia nr WO.0220.10.12 Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej z dnia 21 czerwca 2012 r. REGULAMIN PRACY KOMISJI PRZETARGOWEJ działającej przy Komendzie Wojewódzkiej

Bardziej szczegółowo

Antoni Guzik. Rektor, Dziekan, Profesor, wybitny Nauczyciel, Przyjaciel Młodzieży

Antoni Guzik. Rektor, Dziekan, Profesor, wybitny Nauczyciel, Przyjaciel Młodzieży Antoni Guzik Antoni Guzik Rektor, Dziekan, Profesor, wybitny Nauczyciel, Przyjaciel Młodzieży Docent Antoni Guzik urodził się 7 kwietnia 1925 r. w Izydorówce, w dawnym województwie stanisławowskim. Szkołę

Bardziej szczegółowo

1. Polskie miesiące. Wystąpienia przeciw władzy w okresie PRL projekt edukacyjny

1. Polskie miesiące. Wystąpienia przeciw władzy w okresie PRL projekt edukacyjny 1. Polskie miesiące. Wystąpienia przeciw władzy w okresie PRL projekt edukacyjny a. 1. Cele lekcji i. a) Wiadomości 1. Cele ogólne: a. Uczeń rozumie charakter wystąpień społecznych przeciw władzy w okresie

Bardziej szczegółowo

GENERALNY INSPEKTOR OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH Michał Serzycki

GENERALNY INSPEKTOR OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH Michał Serzycki GENERALNY INSPEKTOR OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH Michał Serzycki Warszawa, dnia stycznia 2007 r. D E C Y Z J A Na podstawie art. 104 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Bardziej szczegółowo

Regulamin Organizacyjny Ośrodka Kultury i Rekreacji w Pakosławiu. Rozdział I Postanowienia ogólne

Regulamin Organizacyjny Ośrodka Kultury i Rekreacji w Pakosławiu. Rozdział I Postanowienia ogólne Regulamin Organizacyjny Ośrodka Kultury i Rekreacji w Pakosławiu Rozdział I Postanowienia ogólne 1 1. Ośrodek Kultury i Rekreacji w Pakosławiu jest samorządową instytucją kultury i działa na podstawie:

Bardziej szczegółowo

tj. Dz.U. 2014 poz. 1111 Dz.U. 2008 Nr 227 poz. 1505 z dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o służbie cywilnej

tj. Dz.U. 2014 poz. 1111 Dz.U. 2008 Nr 227 poz. 1505 z dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o służbie cywilnej Kancelaria Sejmu s. 1/108 tj. Dz.U. 2014 poz. 1111 Dz.U. 2008 Nr 227 poz. 1505 OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 5 czerwca 2014 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy

Bardziej szczegółowo

Instrukcja rozpatrywania skarg i wniosków w SKOK Małopolska. 20 listopada 2014. Załącznik do Uchwały Zarządu Nr 2/2014 z dnia 20.11.2014 r.

Instrukcja rozpatrywania skarg i wniosków w SKOK Małopolska. 20 listopada 2014. Załącznik do Uchwały Zarządu Nr 2/2014 z dnia 20.11.2014 r. Załącznik do Uchwały Zarządu Nr 2/2014 z dnia 20.11.2014 r. Instrukcja rozpatrywania skarg i wniosków w SKOK Małopolska. 1 Instrukcja reguluje organizację przyjmowania skarg i wniosków w SKOK Małopolska.

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN KOLEGIUM SĘDZIÓW DOLNOŚLĄSKIEGO OKRĘGOWEGO ZWIĄZKU PŁYWACKIEGO

REGULAMIN KOLEGIUM SĘDZIÓW DOLNOŚLĄSKIEGO OKRĘGOWEGO ZWIĄZKU PŁYWACKIEGO REGULAMIN KOLEGIUM SĘDZIÓW DOLNOŚLĄSKIEGO OKRĘGOWEGO ZWIĄZKU PŁYWACKIEGO Dział I Postanowienia wstępne. 1 1.Kolegium sędziów Dolnośląskiego Okręgowego Związku Pływackiego, zwanego dalej,, Kolegium tworzą

Bardziej szczegółowo

NIEZALEŻNY SAMORZĄDNY ZWIĄZEK ZAWODOWY

NIEZALEŻNY SAMORZĄDNY ZWIĄZEK ZAWODOWY NIEZALEŻNY SAMORZĄDNY ZWIĄZEK ZAWODOWY ORDYNACJA WYBORCZA DO WŁADZ ZWIĄZKU 2008 r. ROZDZIAŁ I OGÓLNE ZASADY PRZEPROWADZANIA WYBORÓW Każdy członek Związku posiada czynne i bierne prawo wyborcze. 1 2 1.

Bardziej szczegółowo

USTAWA. z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy

USTAWA. z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy Kancelaria Sejmu s. 1/9 Opracowano na podstawie t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 567 USTAWA z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy W trosce o systematyczną poprawę stanu bezpieczeństwa i higieny

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 28 grudnia 2012 r. Poz. 7 DECYZJA NR 15 KOMENDANTA GŁÓWNEGO PAŃSTWOWEJ STRAŻY POŻARNEJ. z dnia 16 kwietnia 2012 r.

Warszawa, dnia 28 grudnia 2012 r. Poz. 7 DECYZJA NR 15 KOMENDANTA GŁÓWNEGO PAŃSTWOWEJ STRAŻY POŻARNEJ. z dnia 16 kwietnia 2012 r. DZIENNIK URZĘDOWY KOMENDY GŁÓWNEJ PAŃSTWOWEJ STRAŻY POŻARNEJ Warszawa, dnia 28 grudnia 2012 r. Poz. 7 DECYZJA NR 15 KOMENDANTA GŁÓWNEGO PAŃSTWOWEJ STRAŻY POŻARNEJ z dnia 16 kwietnia 2012 r. w sprawie wprowadzenia

Bardziej szczegółowo

Druk ulotny. Pismo międzyzakładowych struktur S, szeregowych członków S oraz ich sympatyków Białystok 1988, nr 23. Zbiory prywatne

Druk ulotny. Pismo międzyzakładowych struktur S, szeregowych członków S oraz ich sympatyków Białystok 1988, nr 23. Zbiory prywatne Druk ulotny. Pismo międzyzakładowych struktur S, szeregowych członków S oraz ich sympatyków Białystok 1988, nr 23. Zbiory prywatne Smoluch. Biuletyn Informacyjny NSZZ Solidarność Fabryki Przyrządów i Uchwytów

Bardziej szczegółowo

I. PROJEKT EDUKACYJNY CO TO TAKIEGO?

I. PROJEKT EDUKACYJNY CO TO TAKIEGO? I. PROJEKT EDUKACYJNY CO TO TAKIEGO? Projekt edukacyjny jest to metoda nauczania, która kształtuje wiele umiejętności oraz integruje wiedzę z różnych przedmiotów. Istotą projektu jest samodzielna praca

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN OBRAD. Walnego Zebrania Członków. Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym

REGULAMIN OBRAD. Walnego Zebrania Członków. Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym REGULAMIN OBRAD Walnego Zebrania Członków Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Stargardzie Szczecińskim w dniu 27.05.2015 r. I. Postanowienia ogólne. 1. 1. Walne Zebranie

Bardziej szczegółowo

DZIENNIK URZEDOWY KOMENDY GŁÓWNEJ POLICJI

DZIENNIK URZEDOWY KOMENDY GŁÓWNEJ POLICJI Dziennik Urzędowy Komendy Głównej Policji nr 2-29- Poz. 16 DZIENNIK URZEDOWY KOMENDY GŁÓWNEJ POLICJI Warszawa, dnia 24 stycznia 2008 r. Nr 2 TREŚĆ: Poz.: ZARZĄDZENIA KOMENDANTA GŁÓWNEGO POLICJI 16 nr 1354

Bardziej szczegółowo

O POTRZEBWIE WPROWADZENIA REJESTRU ZAGRANICZNYCH LOBBYSTÓW

O POTRZEBWIE WPROWADZENIA REJESTRU ZAGRANICZNYCH LOBBYSTÓW O POTRZEBWIE WPROWADZENIA REJESTRU ZAGRANICZNYCH LOBBYSTÓW Dr Andrzej Pogłódek Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie Żeby prowadzić wojnę potrzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 7 lutego 2014 r. Poz. 123

Warszawa, dnia 7 lutego 2014 r. Poz. 123 Warszawa, dnia 7 lutego 2014 r. Poz. 123 UCHWAŁA PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ z dnia 20 stycznia 2014 r. w sprawie sposobu drukowania kart do głosowania oraz trybu ich przekazania wraz z nakładkami na

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN STOWARZYSZENIA ZWYKŁEGO P.N Towarzystwo Przyrodnicze BIRKUT. Rozdział I Postanowienia ogólne

REGULAMIN STOWARZYSZENIA ZWYKŁEGO P.N Towarzystwo Przyrodnicze BIRKUT. Rozdział I Postanowienia ogólne REGULAMIN STOWARZYSZENIA ZWYKŁEGO P.N Towarzystwo Przyrodnicze BIRKUT Rozdział I Postanowienia ogólne 1 1. Towarzystwo Przyrodnicze BIRKUT, zwane w dalszych postanowieniach regulaminu Towarzystwem, jest

Bardziej szczegółowo

5. Planowanie działań w systemie zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy

5. Planowanie działań w systemie zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy 5. Planowanie działań w systemie zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy 5.1. Jakie znaczenie ma planowanie działań w systemie zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy? Planowanie jest ważnym elementem

Bardziej szczegółowo

Lista osób wyróżnionych medalem Marszałka Województwa Kujawsko Pomorskiego Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis 10 listopada 2009 roku

Lista osób wyróżnionych medalem Marszałka Województwa Kujawsko Pomorskiego Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis 10 listopada 2009 roku Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego Lista osób wyróżnionych medalem Marszałka Województwa Kujawsko Pomorskiego Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis 10 listopada 2009 roku Odznaczeni

Bardziej szczegółowo

DZIENNIK URZĘDOWY MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO. Warszawa, dnia 29 września 2014 r. Pozycja 38

DZIENNIK URZĘDOWY MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO. Warszawa, dnia 29 września 2014 r. Pozycja 38 DZIENNIK URZĘDOWY MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO Warszawa, dnia 29 września 2014 r. Pozycja 38 ZARZĄDZENIE MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO 1) z dnia 29 września 2014 r. w sprawie Karty

Bardziej szczegółowo

Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski. Projekt okładki Jan Straszewski. Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9

Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski. Projekt okładki Jan Straszewski. Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9 Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski Projekt okładki Jan Straszewski Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9 Copyright by Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa im. Heleny

Bardziej szczegółowo

Obserwacja pracy/work shadowing

Obserwacja pracy/work shadowing Temat szkolenia nieformalnego: Obserwacja pracy/work shadowing 1. Cele szkolenia Celem szkolenia jest przyśpieszenie procesu aklimatyzacji nowego pracownika w firmie oraz podwyższenie poziomu jego kompetencji,

Bardziej szczegółowo

Kontrola zarządcza w jednostkach samorządu terytorialnego z perspektywy Ministerstwa Finansów

Kontrola zarządcza w jednostkach samorządu terytorialnego z perspektywy Ministerstwa Finansów Kontrola zarządcza w jednostkach samorządu terytorialnego z perspektywy Ministerstwa Finansów Monika Kos, radca ministra Departament Polityki Wydatkowej Warszawa, 13 stycznia 2015 r. Program prezentacji

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIE ARCHITEKTÓW POLSKICH (SARP) REGULAMIN KOMISJI REWIZYJNYCH

STOWARZYSZENIE ARCHITEKTÓW POLSKICH (SARP) REGULAMIN KOMISJI REWIZYJNYCH Załącznik nr 3 do Uchwały nr 1 Walnego Zjazdu Delegatów z dnia 12 grudnia 2015 r. (SARP) REGULAMIN KOMISJI REWIZYJNYCH Warszawa, 12.12.2015 r. 2 Spis zawartości: str. Rozdział 1 Postanowienia ogólne Rozdział

Bardziej szczegółowo

Wstęp ROZDZIAŁ I KLASYFIKOWANIE INFORMACJI NIEJAWNYCH

Wstęp ROZDZIAŁ I KLASYFIKOWANIE INFORMACJI NIEJAWNYCH Załącznik do Zarządzenia Nr 19/2016 Burmistrza Miłakowa z dnia 1 kwietnia 2016r. Instrukcja dotycząca sposobu i trybu przetwarzania informacji niejawnych oznaczonych klauzulą zastrzeżone oraz zakresu i

Bardziej szczegółowo

Działania proobywatelskie podjęte w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie

Działania proobywatelskie podjęte w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie Działania proobywatelskie podjęte w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie KONTROLA ZARZĄDCZA - ROZWÓJ URZĘDU, WYŻSZA JAKOŚĆ USŁUG Jednym z głównych narzędzi umożliwiającym sprawne zarządzanie oraz

Bardziej szczegółowo

SPOŁECZNA INSPEKCJA PRACY

SPOŁECZNA INSPEKCJA PRACY SPOŁECZNA INSPEKCJA PRACY Podstawowym aktem prawnym regulującym działalność sip jest ustawa z dnia 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy. CELE DZIAŁANIA SIP Art. 1. ustawy o sip Społeczna inspekcja

Bardziej szczegółowo

VII Konferencja Naukowa: Bezpieczeństwo a rozwój gospodarczy i jakość życia w świetle zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych

VII Konferencja Naukowa: Bezpieczeństwo a rozwój gospodarczy i jakość życia w świetle zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych VII Konferencja Naukowa: Bezpieczeństwo a rozwój gospodarczy i jakość życia w świetle zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych Wzorem lat ubiegłych Wyższa Szkoła Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide de Gasperi

Bardziej szczegółowo

Polityka w zakresie biznesu i praw człowieka

Polityka w zakresie biznesu i praw człowieka Polityka w zakresie biznesu i praw człowieka 1 Wprowadzenie 2 Zaangażowanie 3 Realizacja 4 Zarządzanie BP 2013 r. Polityka w zakresie biznesu i praw człowieka 1. Wprowadzenie Zaopatrujemy świat w energię.

Bardziej szczegółowo

Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego z dnia 24 marca 2014 r.

Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego z dnia 24 marca 2014 r. Warszawa, dnia 1 kwietnia 2014 r. Poz. 110 Służba Kontrwywiadu Wojskowego ZARZĄDZENIE Nr 14/14 Szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego z dnia 24 marca 2014 r. zmieniające zarządzenie w sprawie szczególnego

Bardziej szczegółowo

Warszawa, 16.03.2015. Pan Komendant Nadinsp. Krzysztof Gajewski Komendant Główny Policji. Szanowny Panie Komendancie,

Warszawa, 16.03.2015. Pan Komendant Nadinsp. Krzysztof Gajewski Komendant Główny Policji. Szanowny Panie Komendancie, Warszawa, 16.03.2015 Pan Komendant Nadinsp. Krzysztof Gajewski Komendant Główny Policji Szanowny Panie Komendancie, Organizacje tworzące Koalicję na rzecz CEDAW zwracają się do Pana Komendanta z prośbą

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN OBRAD WALNEGO ZEBRANIA CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA EUROGALICJA. Przepisy ogólne

REGULAMIN OBRAD WALNEGO ZEBRANIA CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA EUROGALICJA. Przepisy ogólne REGULAMIN OBRAD WALNEGO ZEBRANIA CZŁONKÓW STOWARZYSZENIA LOKALNA GRUPA DZIAŁANIA EUROGALICJA Przepisy ogólne 1. 1. Walne Zebranie Członków jest najwyższą władzą Stowarzyszenia. 2. Walne Zebranie Członków

Bardziej szczegółowo

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów radio telewizja Internet publikacje książkowe ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU wideokasety filmy fonografia wysokonakładowa prasa płyty kasety dzienniki czasopisma serwisy agencyjne

Bardziej szczegółowo

z dnia 30 października 2006 r. (Dz. U. z dnia 17 listopada 2006 r.)

z dnia 30 października 2006 r. (Dz. U. z dnia 17 listopada 2006 r.) Dz.U.2006.206.1518 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI 1) z dnia 30 października 2006 r. w sprawie szczegółowego sposobu postępowania z dokumentami elektronicznymi (Dz. U. z dnia

Bardziej szczegółowo

Projekt finansowany jest ze środków funduszy norweskich i funduszy EOG, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, oraz środków krajowych

Projekt finansowany jest ze środków funduszy norweskich i funduszy EOG, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, oraz środków krajowych Projekt finansowany jest ze środków funduszy norweskich i funduszy EOG, pochodzących z Islandii, Liechtensteinu i Norwegii, oraz środków krajowych List intencyjny powołujący międzynarodową sieć współpracy

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych. Poziom podstawowy. XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie

Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych. Poziom podstawowy. XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych Poziom podstawowy XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie Wymagania ogólne I. Wykorzystanie i tworzenie informacji. Uczeń znajduje

Bardziej szczegółowo

INSTRUKCJA BEZPIECZEŃSTWA PRZEMYSŁOWEGO (IBP)

INSTRUKCJA BEZPIECZEŃSTWA PRZEMYSŁOWEGO (IBP) 1 Załącznik nr 1 do umowy nr z dnia INSTRUKCJA BEZPIECZEŃSTWA PRZEMYSŁOWEGO (IBP) 1. Niniejsza Instrukcja Bezpieczeństwa Przemysłowego (IBP) jest załącznikiem do umowy nr z dnia i stanowi jej integralną

Bardziej szczegółowo

USTALENIA KONTROLNE 1/5

USTALENIA KONTROLNE 1/5 Działając na podstawie zatwierdzonego przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku programu kontroli l.dz. U 092 22/07/RS z dnia 15.10.2007 r. oraz upoważnienia nr 88/07, 89/07 i 90/07 z dnia 15.10.2007

Bardziej szczegółowo

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu Strona znajduje się w archiwum. Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu We wtorek, 24 lutego br., Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Lech Kaczyński złożył wizytę w Wyżej

Bardziej szczegółowo

Numer ogłoszenia: 5/2014, 6/2014, 7/2014, 8/2014, 9/2014, 10/2014 Data ukazania się ogłoszenia: 7 kwietnia 2014 r.

Numer ogłoszenia: 5/2014, 6/2014, 7/2014, 8/2014, 9/2014, 10/2014 Data ukazania się ogłoszenia: 7 kwietnia 2014 r. Numer ogłoszenia: 5/2014, 6/2014, 7/2014, 8/2014, 9/2014, 10/2014 Data ukazania się ogłoszenia: 7 kwietnia 2014 r. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Warszawie Dyrektor Generalny Służby Zagranicznej poszukuje

Bardziej szczegółowo

Porozumienie. w sprawie powołania wojewódzkich struktur Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych

Porozumienie. w sprawie powołania wojewódzkich struktur Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych Porozumienie w sprawie powołania wojewódzkich struktur Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych ROZDZIAŁ I Nazwa, teren działania i siedziba federacji 1 Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych

Bardziej szczegółowo

1. Pozytywnie oceniamy wydłużenie okresu przeprowadzania procedury oceny (do końca kwietnia) (pkt 1.13).

1. Pozytywnie oceniamy wydłużenie okresu przeprowadzania procedury oceny (do końca kwietnia) (pkt 1.13). Opinia Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność dotycząca zamian w Regulaminie oceny okresowej pracowników Politechniki Wrocławskiej niebędących nauczycielami akademickimi 1. Pozytywnie oceniamy wydłużenie

Bardziej szczegółowo

STATUT KOŁA NAUKOWEGO RUSYCYSTÓW UŚ ROSYJSKA RULETKA

STATUT KOŁA NAUKOWEGO RUSYCYSTÓW UŚ ROSYJSKA RULETKA STATUT KOŁA NAUKOWEGO RUSYCYSTÓW UŚ ROSYJSKA RULETKA Instytut Filologii Wschodniosłowiańskiej Uniwersytet Śląski w Katowicach Rozdział I Postanowienia ogólne 1 1. Pełna nazwa Koła brzmi: Koło Naukowe Rusycystów

Bardziej szczegółowo

Zatrzymywaniem najgroźniejszych kryminalistów zajmują się doskonale uzbrojeni i wyszkoleni policyjni antyterroryści.

Zatrzymywaniem najgroźniejszych kryminalistów zajmują się doskonale uzbrojeni i wyszkoleni policyjni antyterroryści. Policja Policja polska jest scentralizowaną, uzbrojoną i jednolicie umundurowaną formacją. Na czele Policji stoi komendant główny, któremu podlega komendant stołeczny i 16 komendantów wojewódzkich, nadzorujących

Bardziej szczegółowo

Regulamin Organizacyjny Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zabierzowie

Regulamin Organizacyjny Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zabierzowie Regulamin Organizacyjny Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zabierzowie Dział I Postanowienia ogólne Regulamin organizacyjny Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zabierzowie, zwany dalej Regulaminem,

Bardziej szczegółowo

Szczegółowe wymagania w zakresie ochrony informacji niejawnych oznaczonych klauzula zastrzeżone w Uniwersytecie Gdańskim

Szczegółowe wymagania w zakresie ochrony informacji niejawnych oznaczonych klauzula zastrzeżone w Uniwersytecie Gdańskim Załącznik do Zarządzenia nr 14/R/08 Rektora Uniwersytetu Gdańskiego z dnia 16 maja 2008 roku Szczegółowe wymagania w zakresie ochrony informacji niejawnych oznaczonych klauzula zastrzeżone w Uniwersytecie

Bardziej szczegółowo

Największa operacja służb od czasu papieskiej pielgrzymki

Największa operacja służb od czasu papieskiej pielgrzymki Źródło: http://msw.gov.pl/pl/aktualnosci/12074,najwieksza-operacja-sluzb-od-czasu-papieskiej-pielgrzymki.html Wygenerowano: Czwartek, 7 stycznia 2016, 11:56 Strona znajduje się w archiwum. Czwartek, 05

Bardziej szczegółowo

Regulamin Komisji Organizacji Imprez Polskiego Związku Zapaśniczego

Regulamin Komisji Organizacji Imprez Polskiego Związku Zapaśniczego Polski Związek Zapaśniczy w Warszawie Tel./fax.: (22) 624-81-11, 624-01-69, 652-19-03 e-mail: pzz@zapasy.org.pl, www.zapasy.org.pl Regulamin Komisji Organizacji Imprez Polskiego Związku Zapaśniczego (zatwierdzony

Bardziej szczegółowo

Zarządzenie Nr 11/2014 Kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zgorzelcu z dnia 22 kwietnia 2014r.

Zarządzenie Nr 11/2014 Kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zgorzelcu z dnia 22 kwietnia 2014r. Zarządzenie Nr 11/2014 Kierownika Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zgorzelcu z dnia 22 kwietnia 2014r. w sprawie szczegółowego sposobu przeprowadzania służby przygotowawczej i organizowania egzaminu

Bardziej szczegółowo

STANOWISKO RADY OCHRONY PRACY w sprawie zawierania umów cywilnoprawnych i zatrudnienia w szarej strefie

STANOWISKO RADY OCHRONY PRACY w sprawie zawierania umów cywilnoprawnych i zatrudnienia w szarej strefie STANOWISKO RADY OCHRONY PRACY w sprawie zawierania umów cywilnoprawnych i zatrudnienia w szarej strefie Rada Ochrony Pracy na posiedzeniu 9 lutego 2016 r. zapoznała się z przygotowanym przez Państwową

Bardziej szczegółowo

FUNDACJI EDUKACJI EUROPEJSKIEJ

FUNDACJI EDUKACJI EUROPEJSKIEJ S T A T U T FUNDACJI EDUKACJI EUROPEJSKIEJ Wałbrzych, dnia 15 kwietnia 2002r. Tekst jednolity z dnia 15 maja 2006r. Rozdział I Nazwa, teren działania, siedziba, charakter prawny Art. 1 Fundacja Edukacji

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 24 lutego 2015 r. Poz. 10 ZARZĄDZENIE NR 8/15 SZEFA CENTRALNEGO BIURA ANTYKORUPCYJNEGO. z dnia 24 lutego 2015 r.

Warszawa, dnia 24 lutego 2015 r. Poz. 10 ZARZĄDZENIE NR 8/15 SZEFA CENTRALNEGO BIURA ANTYKORUPCYJNEGO. z dnia 24 lutego 2015 r. DZIENNIK URZĘDOWY CENTRALNEGO BIURA ANTYKORUPCYJNEGO Warszawa, dnia 24 lutego 2015 r. Poz. 10 ZARZĄDZENIE NR 8/15 SZEFA CENTRALNEGO BIURA ANTYKORUPCYJNEGO w sprawie zagranicznych wyjazdów służbowych w

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN KONKURSU. Zakres tematyczny konkursu

REGULAMIN KONKURSU. Zakres tematyczny konkursu 1 REGULAMIN KONKURSU Informacje ogólne: Konkurs "Droga do wolności" jest przejawem kształtowania postaw obywatelskich, poznania najnowszej historii swojego kraju i jako taki stanowi cenna inicjatywę edukacyjną.

Bardziej szczegółowo

Zarządzenie Nr 1 / OC /2012 Rektora Uniwersytetu Rolniczego im Hugona Kołłątaja w Krakowie z dnia 10 stycznia 2012 r.

Zarządzenie Nr 1 / OC /2012 Rektora Uniwersytetu Rolniczego im Hugona Kołłątaja w Krakowie z dnia 10 stycznia 2012 r. Zarządzenie Nr 1 / OC /2012 Rektora Uniwersytetu Rolniczego im Hugona Kołłątaja w Krakowie z dnia 10 stycznia 2012 r. w sprawie: utworzenia Stałego Dyżuru Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 1 do zarządzenia dyrektora szkoły nr 11/2013 z dnia 12 grudnia 2013r.

Załącznik nr 1 do zarządzenia dyrektora szkoły nr 11/2013 z dnia 12 grudnia 2013r. . REGULAMIN KONTROLI WEWNĘTRZNEJ W SZKOLE PODSTAWOWEJ IM. MARII KONOPNICKIEJ W SUCHORZU ROZDZIAŁ I: POSTANOWIENIA OGÓLNE 1 1. System kontroli wewnętrznej jako integralną część zarządzania i kierowania

Bardziej szczegółowo

OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH

OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH Luty 2016 issn 2391-5781 nr 17 OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH Praktyczne porady Instrukcje krok po kroku Wzory Podstawa prawna powołania ASI Nadzorowanie opracowania i aktualizowanie dokumentacji Dobre prognozy

Bardziej szczegółowo

7. Struktura, odpowiedzialność i uprawnienia w systemie zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy

7. Struktura, odpowiedzialność i uprawnienia w systemie zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy 7. Struktura, odpowiedzialność i uprawnienia w systemie zarządzania bezpieczeństwem i higieną pracy 7.1. Jakie wymagania i wytyczne dotyczące określenia struktur odpowiedzialności i uprawnień w systemie

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN. Organizacyjny Biura Zarządu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sportowego w Poznaniu I. POSTANOWIENIA OGÓLNE

REGULAMIN. Organizacyjny Biura Zarządu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sportowego w Poznaniu I. POSTANOWIENIA OGÓLNE REGULAMIN Organizacyjny Biura Zarządu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sportowego w Poznaniu I. POSTANOWIENIA OGÓLNE 1. 1. Biuro Zarządu Wielkopolskiego Stowarzyszenia Sportowego jest organem wykonawczym

Bardziej szczegółowo

Rola kontroli w funkcjonowaniu samorządu terytorialnego. Wpisany przez Elżbieta Garczarek

Rola kontroli w funkcjonowaniu samorządu terytorialnego. Wpisany przez Elżbieta Garczarek Kontroler powinien być profesjonalistą, w urzędach oczekuje się, że będzie to ekspert w każdej dziedzinie działania administracji, umiejący odpowiedzieć na najtrudniejsze pytania. W dzisiejszej rzeczywistości

Bardziej szczegółowo

Uchwała Nr. 2015. Rada Miasta Jastrzębie-Zdrój. z dnia 2015 r.

Uchwała Nr. 2015. Rada Miasta Jastrzębie-Zdrój. z dnia 2015 r. Załącznik do Zarządzenia nr Or.IV.0050.335.2015 z dnia 13 lipca 2015r. Uchwała Nr. 2015 Rady Miasta Jastrzębie-Zdrój z dnia 2015 r. w sprawie zasad i trybu powołania członków, oraz organizacji i trybu

Bardziej szczegółowo

INSTRUKCJA KANCELARYJNA

INSTRUKCJA KANCELARYJNA -Załącznik nr 1 do Decyzji nr 232/10 KWP we Wrocławiu z dn. 18.06.2010 r. INSTRUKCJA KANCELARYJNA w sprawie tworzenia, ewidencjonowania oraz przechowywania dokumentów jawnych w komórkach i jednostkach

Bardziej szczegółowo

2015-06-21. 1. Wprowadzenie. 2. Czy powołanie ABI jest obowiązkowe? [ ] Powstało mylne, powszechne przekonanie o konieczności powołania ABI [ ]

2015-06-21. 1. Wprowadzenie. 2. Czy powołanie ABI jest obowiązkowe? [ ] Powstało mylne, powszechne przekonanie o konieczności powołania ABI [ ] Czy dyrektor placówki oświatowej powinien powołać administratora bezpieczeństwa informacji (ABI)? - specjalista ds. ochrony danych osobowych 2015-06-21 1. Wprowadzenie [ ] Powstało mylne, powszechne przekonanie

Bardziej szczegółowo

1. W skład Urzędu wchodzą następujące wewnętrzne komórki organizacyjne:

1. W skład Urzędu wchodzą następujące wewnętrzne komórki organizacyjne: Decyzja uwzględnia standardy kontroli zarządczej: A3, A4 DECYZJA Nr 4 NACZELNIKA URZĘDU CELNEGO W PRUSZKOWIE z dnia 28 kwietnia 2016 r. 445000-UOGR.0210.4.2016 zmieniająca decyzję w sprawie nadania regulaminu

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ GÓRNIK W KATOWICACH.

REGULAMIN ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ GÓRNIK W KATOWICACH. REGULAMIN ZARZĄDU SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ GÓRNIK W KATOWICACH. 1 Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik w Katowicach działa na podstawie przepisów art. 48-58 Ustawy Prawo Spółdzielcze z dnia 16.09.1982r.

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

WEWNĘTRZNA PROCEDURA ANTYMOBBINGOWA W KURATORIUM OŚWIATY W WARSZAWIE. Rozdział I

WEWNĘTRZNA PROCEDURA ANTYMOBBINGOWA W KURATORIUM OŚWIATY W WARSZAWIE. Rozdział I Załącznik do zarządzenia Nr 26 Mazowieckiego Kuratora Oświaty z dnia 21 maja 2013 r. WEWNĘTRZNA PROCEDURA ANTYMOBBINGOWA W KURATORIUM OŚWIATY W WARSZAWIE Rozdział I Postanowienia Ogólne Definicje 1. Wewnętrzna

Bardziej szczegółowo

Karta audytu Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

Karta audytu Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Załącznik do zarządzenia Rektora UŚ nr 38 z dnia 28 lutego 2012 r. Uniwersytet Śląski w Katowicach Zatwierdzam: Rektor Uniwersytetu Śląskiego Karta audytu Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach Katowice,

Bardziej szczegółowo