Kwartalny dodatek do Gazety Kowarskiej nr 3 (91) ROK 16

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Kwartalny dodatek do Gazety Kowarskiej nr 3 (91) ROK 16"

Transkrypt

1 Kwartalny nr 3 (91) ROK 16 S T O W A R Z Y S Z E N I E M I Ł O Ś N I K Ó W K O W A R ZE ZBIOROW SMK ANTONI WITCZAK Dworzec w Kowarach w 1910 r. Pociąg w wykopie przy ul. Matejki (wtedy - Bohaterw Stalingradu) - początek lat 80. ANTONI WITCZAK Pociąg ruszający z kowarskiej stacji - początek lat 80. Dworzec kolejowy w Kowarach - stan obecny. W NUMERZE: * KOLEJ W KARKONOSZACH STR.3 * WSPOMNIENIA Z POWSTANIA WARSZAWSKIEGO STR * WSTYD TO... STR. 12 GRZEGORZ SCHMIDT

2 List od Redakcji Jak to zwykle z pięknymi chwilami bywa, mijają szybciej niż te gorsze. I tak wakacje A. D dobiegły końca. Z nowym zapałem, ale i czasem z niechęcią zabieramy się do pracy i... planujemy kolejne wyjazdy, marzymy o miejscach, do których w tym roku nie udało się dotrzeć, wymyślamy cele przyszłorocznych wędrówek i żyjemy starą oswojoną codziennością. O codzienności również dużo mówimy w tym numerze, o codzienności żołnierza, codzienności zesłanych na Sybir, o codzienności zwykłej i świątecznej, prawdziwej i zakłamanej. Na początku zapraszamy Państwa do odwiedzenia wystawy o tematyce Kolej w Karkonoszach. Jak zwykle grzebiemy w przeszłości kowarzan i nie tylko. Za przyczyną tropiciela interesujących losów najstarszych mieszkańców naszego miasta pana Zbyszka Brudniaka poznajemy losy kolejnej kowarzanki, pani Józefy Młotkowskiej (Nasze drogi). Dzięki otwarciu i serdeczności pani Bronisławy Markowskiej, kobiety okrutnie doświadczonej przez syberyjski los znów możemy Państwu pokazać historię znaną, a jednak tak bardzo osobistą i wzruszającą (Na nieludzkiej ziemi). Oddając hołd wszystkim, którzy walczyli w Powstaniu Warszawskim, publikujemy dotychczas nikomu nieudostępnione wspomnienia jednego z jego uczestników, mjra Tadeusza Kisiela (Wspomnienia z lat okupacji). W Kronice SMK chwalimy się tym, co zrobiliśmy, dziękujemy, planujemy, wspominamy i zachęcamy do wszelakich objawów aktywności ze strony Państwa. Na koniec, jak co kwartał, chwile refleksji nad Polską i światem, nad obyczajami i emocjami, nad magią i wartościami, czyli felietony panów Adama Walesiaka i Jarosława Kotlińskiego. Zapraszamy i czekamy na Państwa odzew, na propozycje, na myśli, na słowa i na obecność! Str SPIS TREŚCI: Piknik średniowieczny w Kopańcu. Kolej w Karkonoszach. Kronika SMK. Nasze drogi. Na nieludzkiej ziemi. Wspomnienia - Powstanie Warszawskie. Ludzka rzecz. Bosym okiem. PIKNIK ŚREDNIOWIECZNY W KOPAŃCU Na sobotę 21 lipca państwo Podwińscy oraz Stowarzyszenie Kopaniec zaprosili miłośników tradycji i zabaw średniowiecznych do prowadzonej przez siebie Farmy 69. Na łące wybudowana została,,prawdziwa średniowieczna osada wiejska ogrodzona palisadą. Wewnątrz znajdowały się chałupy należące do zielarzy, pasterzy, kowala, garncarza. Średniowieczni gospodarze zachwalali i oferowali swoje wyroby. Na tę ucztę przybyło wielu gości także z zagranicy. Słychać było wielojęzyczny gwar. Klimat i aurę tworzyli mieszkańcy Kopańca ubrani w stroje z epoki. Zabawom towarzyszyła muzyka średniowieczna w wykonaniu zespołów: Campanella oraz Arbor Viridis. Licznie przybyli również przyjaciele i znajomi gospodarzy. Farma 69 to nietypowe gospodarstwo agroturystyczne położone w Górach Izerskich. To wymarzone miejsce dla miłośników ciszy, natury, spokoju, cudownych widoków. Właściciele wygospodarowali także z części pomieszczeń salę teatralną. Ma tam swoją siedzibę teatr ludowy, w którym aktorami są mieszkańcy Kopańca. Państwo Podwińscy, Norbert i Danuta z domu Bartoszek pochodzą z Kowar. Norbert przez kilka lat prowadził leśnictwo Jedlinki, Dana jest rodowitą kowarzanką. Kilkanaście lat temu zostali mieszkańcami Kopańca i tam wraz z innymi tworzą klimat tej miejscowości. Jerzy Chitro W imieniu redakcji K.K.: Katarzyna Borówek - Schmidt. Redakcja Kuriera Kowarskiego: Katarzyna Borówek - Schmidt, Zbyszko Brudniak, Bogumiła Donhefner, Stanisław Kanonowicz, Gabriela Kolaszt, Ireneusz Kwiatosz, Jerzy Sauer. Korekta: Anna Szablicka Współpracują: Jarosław Kotliński, Magdalena Świderska - Siemieniec, Adam Walesiak, Lesław Wolak Kontakt: Stowarzyszenie Miłośników Kowar, ul. Górnicza 1, Kowary; Skład komputerowy: Andrzej Weinke Wydawca: Miejski Ośrodek Kultury, ul. Szkolna 2, Kowary Średniowieczna chałupa. Wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie z powodu śmierci Pana Jana Pazdana składa grono przyjaciół z SMK JERZY CHITRO 2

3 KOLEJ W KARKONOSZACH W związku z tym, że w Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu została otwarta wystawa o tematyce Kolej w Karkonoszach, zamieszczamy przesycony faktami tekst o historii kolei w Kotlinie Jeleniogórskiej autorstwa niezwykle cenionego w środowisku przewodnickim Antoniego Witczaka. Artykuł traktujemy również jako zaproszenie do obejrzenia wystawy, która otwarta będzie do 15 września w godzinach otwarcia MSiT tzn. wtorek niedziela pacz) oraz Karpacz Kowary (połączenie do Kamiennej Góry). Śmiałe projekty przewidywały nawet budowę linii kolejowej przez najwyższe partie Karkonoszy do Czech i linii kolei zębatych do Karpacza Górnego i na Przełęcz Karkonoską z Podgórzyna. W latach międzywojennych zakończono elektryfikację linii kolejowych Śląskich Kolei Górskich na trasie Zgorzelec Jelenia Góra Wrocław (1928) oraz Pierwsze połączenie kolejowe urucho- miono w Anglii w 1825 r., a już 22 maja 1842 r. otwarto linię kolejową na Śląsku; z Wrocławia do Oławy. Był to pierwszy odcinek Kolei Górnośląskiej. W roku 1848 stolica Dolnego Śląska posiadała już łączność z Berlinem, Dreznem, Pragą, Wiedniem, Krakowem i Warszawą. W roku 1862 zapadła decyzja o budowie linii kolejowej, skracającej połączenie Berlina z Wiedniem; ze Zgorzelca przez Lubań, Jelenią Górę, Wałbrzych do Kłodzka. Budowa tego traktu kolejowego była trud- na i kosztowna ze względu na jej górski przebieg i konieczność pokonania licznych przeszkód terenowych. Już w roku 1865 dotarł pierwszy pociąg ze Zgorzelca do Rybnicy, oddalonej w linii prostej od najstarszego kurortu w Sudetach Cieplic Śląskich o 6 km. Po zbudowaniu kamiennego wieloprzęsłowego mostu nad Bobrem, u wylotu Borowego Jaru, otrzymała Jelenia Góra w dniu 20 sierpnia 1866 r. pierwsze połączenie ko- lejowe. Rok później ukończono trasę: Wałbrzych Jelenia Góra ( r.), a w roku 1879 całą linię, która z później- szymi liniami bocznicowymi otrzymała nazwę Śląskiej Kolei Górskiej. Powsta- nie stacji kolejowej w Jeleniej Górze umożliwiło w nieodległej przyszłości rozpoczęcie budowy linii kolejowych w Karkonosze. Kierunki i przebieg tras wyznaczył rozwijający się w Kotlinie Jelenio- górskiej przemysł oraz położenie znanych stacji klimatycznych Karpacza i Szklar- skiej Poręby. Kolej w kotlinie miała zapewnić tani transport towarów i surowców, a jednocześnie obsłużyć lokalny i dalekobieżny ruch pasażerski. Pierwszą inwestycją była budowa połączenia Jelenia Góra Mysłakowice Kowary (14,8 km), ukończona r. Następnie linię kolejową przedłużono do Kamiennej Góry (25,1 km), wykuwając trzeci co do dłu- gości tunel (1011 m) na Dolnym Śląsku pod Przełęczą Kowarską, prowadząc ją na wysokich nasypach serpentynami. Oddano ją do użytku w 1905 r. Służyła ona m.in. do transportu rudy żelaza bezpośrednio z kopalni, przy której usytuowano stację kolejową Kowary Górne i dolomitu z okolic Pisarzowic. W roku 1895 prywatna spółka buduje pierwszy odcinek linii z Mysłakowic do Miłkowa (3,7 km) i dalej bardzo stromy odcinek do Karpacza o długości 3,1 km i pochyleniu toru 49 promili. Otwarcie połączenia z Jelenią Górą nastąpiło już 1 lipca 1895 r. Obsługiwała ona ruch to- trasy z Jeleniej Góry do Karpacza (1934), warowy z trzech papierni, a przede Szklarskiej Poręby Kořenova (1923) wszystkim umożliwiała dotarcie w Karko- (Czechosłowacja) oraz Kamiennej Góry nosze turystom i wczasowiczom. Dzięki przez Kowary (1932). Pociągi prowadziły temu Karpacz otrzymuje połączenia ko- lokomotywy elektryczne zbudowane spec- lejowe poprzez Zgorzelec i Wrocław z jalnie dla Śląskich Kolei Górskich, przyważniejszymi miastami Europy. Przyjeż- stosowane dla trudnych warunków tech- dżają pociągi bezpośrednio z Berlina oraz nicznych (ostre łuki, duże nachylenie to- pociągi sezonowe z narciarzami. W latach rów, małe odległości między stacjami). Po 70 XX wieku funkcjonuje codziennie po- II wojnie światowej Rosjanie, na mocy łączenie z Dreznem. W roku 1888 roz- porozumienia rządowego, zdemontowali poczęto prace przy budowie linii kolejowej na Śląsku trakcję elektryczną i elektrownię do Szklarskiej Poręby. Powstał drugi kolejową w Ścinawce, zabierając również dworzec Jelenia Góra Zachodnia z bocz- tabor trakcyjny i wyposażenie. Na wymie- nicą do fabryki celulozy. W dniu 1 lipca nione linie wróciły parowozy, a wśród nich 1891 r. Dotarł pierwszy pociąg do bardzo przydatne na górskich trasach, ten- uzdrowiska Cieplice Śląskie, a 20 grud- drzaki Pt-48 polskiej produkcji. Ponownie nia tego roku do Piechowic zbudowano udało się zelektryfikować linie; Wrocław specjalnie parowozownię i wieżę ciśnień. Jelenia Góra (1966), Jelenia Góra Lubań Przez 11 lat znajdowała się tu stacja Śląski (1986) i Jelenia Góra Szklarska Po- końcowa i zaplecze techniczne dla budowy ręba Górna (1987). W latach dziewięćtypowo górskiego odcinka trasy do Szklar- dziesiątych ub. wieku zaczęto demontować skiej Poręby Górnej i dalej do Jakuszyc bocznice i tory łącznikowe do zakładów (24 km). Budowa linii z łukami o pro- przemysłowych, kładąc kres przewozom mieniu 190 m i spadkach do 26 promili towarowym. Pierwszą linią kolejową Kotwymagała usypania wysokich nasypów i liny Jeleniogórskiej, którą zamknięto dla wykucia głębokich przekopów oraz popro- ruchu osobowego była trasa Kowary Kawadzenie jej serpentynami. Przed stacją w mienna Góra (1986), potem Mysłakowice Szklarskiej Porębie Dolnej powstał na łuku Kowary i Mysłakowice Karpacz (2000). trasy tunel. Różnica wysokości pomiędzy Z 16 połączeń dziennie na trasie Jestacjami tego odcinka wyniosła ponad 500 lenia Góra Szklarska Poręba (1990) zom. W dniu 25 czerwca 1902 r. otwarto stało jedno. Z 9 połączeń do Lwówka dolipołączenie kolejowe z Jelenią Górą, a trzy ną Bobru zostały jeszcze 3. Podobna miesiące później połączenie z kolejami po sytuacja jest na całym Śląsku, gdzie znane czeskiej stronie Karkonoszy: stacja Tka- uzdrowiska, miejscowości turystyczne i cze Horni Polubny nad Harrachowem. ośrodki narciarskie tracą połączenia kole- Wykorzystywano ją do transportu drewna i jowe na rzecz komunikacji autobusowej. kwarcu z Gór Izerskich, maszyn papier- I chociaż kolej była i jest najwygodniejniczych produkowanych w Cieplicach i szym i najpewniejszym środkiem komu- zaopatrzenia fabryk w węgiel oraz su- nikacyjnym w dziejach ludzkości, to dzirowce. Nie zrealizowane plany zakładały, siaj na przykładzie kolei w Kotlinie Jele- bowiem budowę linii łącznikowych niogórskiej nie możemy tego powiedzieć. wzdłuż Karkonoszy z Sobieszowa do Miłkowa (połączenie Szklarska Poręba Kar- Antoni Witczak Kochanej Mamie, Babci, Cioci i Siostrze - Tatianie Szczęsnej w osiemdziesiąte urodziny życzymy wiele optymizmu, serdeczności, którą tak u Ciebie kochamy, uśmiechu i dużo zdrowia. Niech każde następne urodziny zbliżają się bardzo małymi kroczkami. Kochamy Cię i dziękujemy za wszystko. Rodzina. 73

4 KRONIKA SMK zawdzięczają Dla nas wakacji nie było. Jeśli myślą starszych mieszkańców Kowar i wielki Państwo drodzy kowarzanie, że po Jar- przyjaciel naszego Stowarzyszenia. marku Artystycznym zorganizowanym 1 SMK wystąpiło również z wnioskiem maja na Starówce siedzieliśmy z gołymi do Rady Miasta Kowary o nadanie Tyturękami, to się Państwo mylą. łu Honorowego Obywatela Miasta Panu Franciszkowi Gaworowi. W chwili pisania Ale, a propos Jarmarku. To był niezkroniki wiemy już, że wniosek został wykle udany spektakl. Włożyliśmy w tę przyjęty pozytywnie i Franciszek Gawor imprezę ogromny wysiłek organizacyjny. otrzymał to wyróżnienie. Kto był, pamięta, jak nasza Starówka Należy już do grona obywateli naszego rozkwitła. Ośmielę się stwierdzić, że miasta, którzy w latach staliśmy się twórcami nowej tradycji. Oto otrzymali ten zaszczyt noszący wówczas kowarzanie dla kowarzan tworzą nowy miano Zasłużony dla miasta Kowary : produkt. Z jednej strony twórcy - ar Władysław Adamski, Eugeniusz tyści, muzycy, tancerze, pasjonaci, hob- Grabowski, Stanisław Jagiełło, Franciszek byści; z drugiej strony odbiorcy - po- Kozłowski, Ewelina Longa, Wincenty dziwiający, kupujący. Oto produkt z naj- Oksztel, Antoni Orzechowski, Stanisław lepszej półki ludzki talent i pasja. Nie Plucha, Stefan Połomski, Halina Szlegier, kicz, nie piwo i igrzyska. To już obco- Stanisław Żurowski. wanie ze sztuką. Jak każda ze sztuk wy Alina Sienkiewicz Wodoklis, Ja- maga odpowiedniej oprawy. W tym ob- cek Włodyga, Bronisław Miller. szarze mamy jeszcze wiele do zrobienia Alina Pawłowska Schmidt, Ma- Jarmark był dość dobrze rozreklamowany. rian Łazarewicz, Bohdan Wiadro, Zbysz- Mieliśmy nawet wiele reklam w Muzyczko Brudniak. nym Radiu tego dnia. Byliśmy z siebie 1989 Janusz Pezda dumni. Byli też dumni twórcy przy swoich 1995 Stanisław Wolak, Henryk Brat- stoiskach. kowski Dionizy Kantorski, Juliusz Bur- W tym samym czasie, gdy odbywała gielski. się nasza majówka mieszkańcy Kowar, 1998 Ole Find Jensen, Barbara Madsen, goście i turyści mogli podziwiać prze- Paul Madsen, Kenneth Funakoshi piękną wystawę fotograficzną w siedzibie 1999 Jerzy Zoń, Andrzej Łoboda, Stowarzyszenia Miłośników Kowar. Była o. Hadrian Maj to prezentacja fotografii Mariana Bochyn Jerzy Sauer, o. Marian Godek ka pt. Skalny świat Rudaw Janowickich Gerrie van der Vinne, Gerrit van Dzieło sztuki fotograficznej i, że tak po- der Vinne wiem poezja dla oczu. Wystawa była czynna do końca czerwca. Kto nie widział, Poniżej przedstawiamy treść wniosku niech żałuje. o nadanie Panu Gaworowi tego zaszczytnego tytułu: W czerwcu - odbyło się Walne Zgro- madzenie SMK. To ważna procedura w naszej organizacji. Obecni członkowie udzielili absolutorium dla Zarządu SMK. Kowary, 28 czerwca 2007 r. Przypomnę, że jego członkami są: Gabriela Kolaszt, Jan Wojdan, Bogumiła Donhefner, Ireneusz Kwiatosz i Jerzy Sa- UZASADNIENIE WNIOSKU uer. Ponadto podjęliśmy uchwałę o nada- O NADANIE TYTUŁU niu tytułu Honorowego Członka SMK. HONOROWY OBYWATEL Tytuł ten otrzymają ludzie, którzy po- MIASTA KOWARY magają nam w naszej pracy, wspierają nasze dążenia i służą pomocą w sytuacjach problematycznych. Pozwolę sobie wymie- Panu Franciszkowi Karolowi Gaworowi nić tu ich nazwiska: Panowie Władysław Adamski i Franciszek Gawor byli szefowie Członkowie Stowarzyszenia Miłośninaszych zakładów górniczych i skarbnice ków Kowar, proponując kandydaturę Pana wiedzy na ten temat, pan Stefan Połomski Franciszka Gawora do tytułu Honoro- - emerytowany dyrektor Fabryki Dywa- wego Obywatela Miasta Kowary, stwiernów reprezentujący Kowary przez wiele dzają, że jest on osobą ze wszech miar lat w Radzie Starostwa Powiatowego, Pan godną tego zaszczytu. Należy on do naj- Henning Obenland - przewodniczący zastarszego pokolenia kowarzan i do coraz przyjaźnionego Stowarzyszenia z Niemiec rzadszych reprezentantów zawodu górni- współpracujący z Kowarami od ponad 30 czego w naszym mieście, a należy przy tym lat oraz Pan Stanisław Wolak jeden z naj- pamiętać, że to właśnie górnictwu Kowary po części swoją nazwę, jak i dynamiczny rozwój przed i po drugiej wojnie światowej. Jego droga życiowa rozpoczęła się 16 sierpnia 1930 r. w Sieńkowie na Podolu, gdzie ukończył również szkołę podstawową. W wyniku przesiedleń w 1944 r. rodzina trafiła do centralnej Polski. W Tar- nowie ukończył gimnazjum i liceum, a od 1950 r. studiował na Wydziale Górniczym Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Po zakończeniu studiów, jako magister inżynier górnictwa pracował w grupach geologiczno-poszukiwawczych w kopalniach uranu, a następnie w dyrekcji Zak- ładów Przemysłowych R-1 w Kowarach, gdzie zamieszkał od 1958 r. Swoje obowiązki pełnił aż do zamknięcia ZPR-1 w 1973 r. awansując aż do stanowiska dyrektora technicznego. W latach był pracownikiem Politechniki Wrocławskiej początkowo w Zakładzie Doświadczalnym Hydro-Mech, a następnie od 1984 r. w Instytucie Górnictwa w Zakładzie Górniczym Kowary-Podgórze, w którym zajmował stanowisko kierownika ruchu. Po przejściu na emeryturę nie przestał być aktywny świadczy o tym chociażby fakt współudziału w założeniu w 1993 r. Stowarzyszenia Miłośników Kowar, w którym działa do dzisiaj. Z innych funkcji społecznych warto wymienić jego wieloletnią prezesurę w Stowarzyszeniu Inżynierów i Techników Górnictwa. Od 1999 r. zaangażował się jako ekspert w budowę Podziemnej Trasy Turystycznej w Sztol- niach Kowary ; zresztą do dzisiaj od czasu do czasu oprowadza po Trasie turystów, a spotkania z nim pozostawiają w pamięci zwiedzających trwały ślad. Za swoją pracę zawodową i społeczną był wielokrotnie odznaczany, a tytuł Honorowego Obywatela Miasta Kowary należy mu się jak mało komu. Wszyscy mieszkańcy Kowar kojarzą postać Pana Franciszka w nieodłącznej czapce górniczej, zawsze taktownego i ele- ganckiego. Jest on cząstką historii tego miasta; historii, którą zna na pamięć i o której może i umie opowiadać nie tylko przejmująco, ale również zajmująco. Jeżeli mamy wskazać człowieka, który swym postępowaniem przyczynił się lub przy- czynia do rozsławienia Miasta Kowary, to jest nim Pan Franciszek Gawor. Swoją wiedzę udostępnia młodszym pokoleniom kowarzan i turystów nie tylko w formie osobistych spotkań, ale również licznych artykułów w prasie lokalnej, a przede wszystkim w Kurierze Kowarskim. Warto też zwrócić uwagę, że dzisiejsi przewod- nicy Podziemnej Trasy Turystycznej są w większości jego wychowankami i dopraw- dy trudno ocenić, jak wiele z tego, co mówią zwiedzającym, zaczerpnęli z gawęd naszego kandydata. Stowarzyszenie Miłośników Kowar przedstawia do wyróżnienia tytułem Honorowego Obywatela Miasta Kowary tylko godnych kandydatów, a kandydatura Pana Franciszka Karola Gawora została 4

5 zaakceptowana przez jego członków rzeczki. Kamery, muzyka i oczywiście najednogłośnie. Liczymy, że Rada Miejska w grody. Dużo piwa i wszędzie czysto. tej materii przychyli się do naszego Aby tak świętować i dobrze się bawić, zdania. Niemcy potrafią wydać dużo pieniędzy. Dowiedzieliśmy się dyskretnie, że na taki mały trzydniowy festyn z udziałem lokal- 1 lipca br. zostaliśmy ponownie za- nej społeczności wydano 9 tysięcy euro. proszeni przez naszych przyjaciół z Schönau Berzdorf na wielkie święto. Trzy- 13 lipca otworzyliśmy skromną wystadniowy festyn zorganizowany na cześć wę fotograficzną w siedzibie SMK. straży pożarnej (my niestety byliśmy tylko Autorem jej był pan Jerzy Sauer, a tejeden dzień) dał nam okazję do obserwacji matem piękno Kotliny Jeleniogórskiej na i zbierania doświadczeń na temat spraw- zdjęciach wykonanych z lotu ptaka, osoności i umiejętności organizacyjnej. Byliś- biście przez pana Sauera. my absolutnie zachwyceni. No i trochę Przepięknej urody krajobrazy wzbogazazdrośni. Na małej powierzchni, w cen- cone były prezentacją zdjęć i dokumentów trum Schönau (obszar porównywalny do poświęconych Hannie Reitsch. (Wzmiankę naszej Starówki) rozłożono ogromne na- o tej postaci, wybitnej niemieckiej pilotce mioty, setki stołów i ław do siedzenia. Sta- związanej z ziemią jeleniogórską można ły tam również wozy garmażeryjne. Jedze- było przeczytać w poprzednim wydaniu nia i picia w bród. Była ogromna strzel- Kuriera Kowarskiego). Te dwa tematy innica i lokomotywa dla dzieci, stały wozy teresującej wystawy mają swoje uzasad- Wernisaż wystawy Jerzego Sauera Drzymały z bardzo schludnymi toaletami nienie, gdyż pan Jerzy Sauer wykonał nie - Kotlina Jeleniogórska z lotu ptaka. w środku. Stało ładne drewniane stoisko z tylko znakomite zdjęcia, ale fascynują go materiałami promującymi region. My lotnictwo i samoloty. Silne więzi łączą go pilocie, pionierze kobiecego lotnictwa. również pojechaliśmy tam z naszym pro- także z Jelenią Górą i lotniskiem w Je- Prawdopodobnie tak samo myślał J. Keduktem turystycznym promującym region. żowie. Mieliśmy okazję do kontemplacji i nnedy, kiedy w 1961 r. zaprosił ją na spot- Minerały Karkonoszy prezentowały Sztol- dyskusji o trudnych wątkach naszej historii kanie w Białym Domu. Sądzimy także, że nie Kowary; naszą lokalną twórczość i złożonym życiorysie Hanny Reitsch. nie zapominając krzywd, umiemy spojrzeć hafty pani Krzysi Kaczorowskiej i jej Polecamy Państwu do przeczytania jej obiektywnie, jak trudne i skomplikowane koleżanek. Musimy pochwalić się przy książkę biograficzną Latanie moje ży- są ludzkie losy. okazji, że razem z nami naszych zagra- cie. nicznych przyjaciół odwiedził Burmistrz lipca uczestniczyliśmy w Mirosław Górecki. Dodatkowo wsparł Dotarły do nas słuchy, że prezento- festynie Kowarskie Lato. Tym razem to promocję naszego regionu częścią swojej wanie materiałów związanych z H. Rei- święto odbyło się w centrum miasta, na przepięknej wystawy Śnieżka Góra Ol- tsch jest kontrowersyjne i przez nie- ulicy Jagiellończyka. Dotychczas organibrzymia. Zdjęcia te można było podzi- których niepożądane. Poniższe słowa zowane było przez Miejski Ośrodek Kulwiać przez cały dzień w tamtejszym domu kierujemy do tych właśnie osób. tury na stadionie. kultury. Zauważyliśmy, że nasz Burmistrz Jest rzeczą bezsporną, że wielkie ide- No i fajnie było. Kto był, ten wie. Pojest mocno zaangażowany w poczynania ologie totalitarne (nazizm, komunizm) by- goda jak zwykle psuła szyki. Ale nareszcie SMK. Lubi zdobywać nowe doświadcze- ły zadziwiająco atrakcyjne dla wielu inte- nasze wspólne wysiłki zaowocowały nia i chce z nich korzystać. Liczymy, że lektualistów. Niezrozumiałym dzisiaj dla czymś w rodzaju festynu. wesprze nas w tworzeniu nowych obycza- nas podziwem obdarowywała Hitlera nie Stowarzyszenie Miłośników Kowar też jów naszego miasta. Wielką atrakcją, któ- tylko Pani Reitsch, ale także Werner von miało swoje 5 minut. Część ulicy Jagielrej poświęcono cały dzień, był spływ po Braun, twórca V1 i V2, który potem pra- lończyka zajmowali nasi lokalni artyści, rzece na byle czym. Podstawą tego by- cował dla NASA i dzięki któremu czło- których poznali Państwo 1 maja, można le czego musiała być wanna. Wspaniałe wiek wylądował na Księżycu. Można przy było obejrzeć i kupić rękodzieło sztuki widowisko, przednia zabawa. Proste wan- okazji wspomnieć także przykład Leni hafciarskiej, dekoratorskiej, tkackiej, krany, wyszukane konstrukcje na ich bazie. Riefenstahl, która w latach 30. wyreży- wieckiej, rzeźbiarskiej. Przyłączyli się do Wyścigi na czas w kategorii dzieci i do- serowała słynne filmy o zjeździe NSDAP nas także pensjonariusze Domu Opieki rosłych. Setki mieszkańców na brzegach w Norymberdze i olimpiadzie w Berlinie. Społecznej ze swoimi obrazami. Było tak- Umiejętnie oddzie- że wiele innych stoisk. Dla każdego coś lając jej fanatycz- dobrego. Mamy nadzieję, że w tym dniu ne poglądy od zaspokoiliśmy gusta wielu mieszkańców. kunsztu reżyser- A czy się podobało? Ocena należy do skiego, sztuka fil- mieszkańców Kowar. To dla nich te wymowa z wielkim siłki. Mamy nadzieję, że każda następna uznaniem zaakcep- tego typu impreza będzie bogatsza, cietowała jej wielki kawsza i obrośnie w tradycję. Jako Stowkład w rozwój warzyszenie Miłośników Kowar postafilmu dokumental- ramy się, aby Dni Kowar oparte były na nego. Stosując tę stałym elemencie, z którym utożsamiane samą miarę w będzie nasze miasto. Może to będą Roocenie Pani Rei- mowie, którzy nas rozsławią, może to stch, chcemy pod- będzie sztuka tkacka, może kowalstwo lub kreślić, że celem dymarki, a może duchy podziemi, które naszej wystawy nie przypomną historię kowarskiego górbyło pochwalanie nictwa. Mamy potencjał. Brakuje jeszcze nazistowskiej ideo- tylko innych chętnych, którzy by się logii, lecz wspom- przyłączyli. Zjazd na wannach. nienie o wybitnym Mariola Tatowicz JERZY CHITRO BOGUMIŁA DONHEFNER 75

6 NASZE DROGI Jesteśmy świadkami kolejnej migracji Polaków. Młodzi wędrują lasy i zagospodarowali nieużytki. Powstały w ten sposób całe wsie i na zachód i za wielką wodę za chlebem, za lepszym groszem. osady utworzone przez Polaków. Ich dzieci i wnuki w roku 1946 Uciekają przed bezrobociem i groszowymi zarobkami, przed idio- towarowymi wagonami wracają do Polski, zajmują wioski wokół tycznymi podziałami politycznymi, przed zastępczymi tematami par- Bolesławca i przejmują poniemieckie gospodarstwa. lamentariuszy, tematami, którymi nie nakarmisz narodu. Gotowi są Wśród tych 16 tysięcy uczestników bałkańskiego exodusu znajpozostawić w ojczyźnie swoją jeszcze ubogą przeszłość, niekoniecz- dowała się rodzina Juraszków - ośmioosobowa gromadka dzieci bez nie piękną, ale własną, rodzimą i ruszyć w świat. rodziców, siedem dziewcząt, jeden młodzieniec. Najstarsza matkuje Wśród nich znalazło się wielu kowarzan, wykształconych, z za- pozostałym - a ma zaledwie 24 lata. Dziewczęta chroni brat młodszy wodami. Czy powrócą, czy możemy liczyć na reemigrację? Odpo- od najstarszej siostry. W tym dziewczęcym towarzystwie znajduje się wiedź jest trudna ze względu na złożoność i rozmiar problemu. Być 12 - letnia Józefa, która później na wiele lat pozostaje kowarzanką. Dzisiaj chętnie dzieli się wspomnieniami z tamtych lat, snuje historię swojego skomplikowanego życia, na które złożyłoby się kilka życiorysów. Urodziła się 26 stycznia 1934 roku we wsi Nova Topola, pow. Bosnaska Grodiška, woj. Banja Luka w północnej Bośni. Ojciec Kazimierz Juraszek - syn Polaków z Galicji, matka Maria - Czeszka urodzona w Jugosławii, a więc płynie w Józefie i pozostałym rodzeństwie krew polsko - czeska, a może i bośniacka, bo o dziadkach przedwcześnie zmarłych nic nie wiedzą. Na pytanie - dlaczego przywędrowali do Polski, pani Ziuta odpowiada: Pewnie czuliśmy się Polakami. Chyba tak było. Rodzice jej nie pamiętali swoich rodziców, więc i ona nie pamięta dziadków - współtwórców Polonii bośniackiej. Pamięta, że ojciec według starszeństwa opiekował się osieroconym rodzeństwem, gospodarował na siedmiu hektarach wydartej naturze ziemi, podkreśla bardzo dobrej ziemi. Ojca zabiera wojenna zawierucha w 1942 roku, matka pada ofiarą szalejącej gruźlicy w 1945 roku. Z lat wojny utkwił Józefie w pamięci lęk przed młodymi Niemcami, którzy dokuczali słowiańskiej dzieciarni, a uczęszczali do wspólnego budynku szkolnego. Kończy się wojna. Agitatorzy rysują wizję ziemi może psychologia społeczna w przyszłości zbada zjawisko, które potęguje się, nabrzmiewa i rodzi skojarzenia z historią wielkich peregrynacji Polaków, szczególnie po powstaniach, po wojnach, przed prześladowaniami i przed ojczystą mizerią. Czasami proces ten nabiera charakteru migracji powrotnej. Szczególne nasilenie zjawiska reemigracji odnotowaliśmy po drugiej wojnie światowej. Potwierdzeniem nich będzie powojenne osadnictwo na Dolnym Śląsku, w tym również w Kowarach. Ziemie te zasiedlają przybysze z różnych krańców świata - ze wschodu repatrianci z byłych ziem polskich i zsyłek, Ukraińcy i Łemkowie - ofiary tzw. akcji Wisła ; z zachodu - głównie Polacy skupieni w belgijskich i francuskich ośrodkach górniczych. Wracają, często narażając się na represje, żołnierze z wojsk alianckich czy polskich formacji na zachodzie. Po wojnie także ziemia bolesławiecka przyjęła 16 tysięcy polskich reemigrantów z Jugosławii. Byli to potomkowie biednych Polaków z zaboru austriackiego, którzy po 1890 roku przybyli na tereny bośniackie, karczowali Ziuta Bośniaczka Lata dwudzieste w Bośni. Polsko - czeski zespół muzyczny - z gitarą siedzi Maria, później żona Kazimierza Juraszki. obiecanej. Rodzi się pomysł powrotu do ojczyzny dziadków. Niejaki Kumaś (prawdopodobnie człowiek wykształcony i sprytny) organizuje transport. Zbierają niezbędny inwentarz, na podróż dostają unrowskie racje, zabijają świniaka. Część rodziny ląduje w Czechach, Juraszkowie wybierają Polskę. Poszukują kwatery, kolejno trafiają wreszcie do Kruszyna koło Bolesławca na ziemi dolnośląskiej. Józefa pamięta, że był lipiec Rodzeństwo Juraszków - siostry z mężami i brat. Józefa - pierwsza z lewej. 6

7 Ziuta Młotkowska z gromadką swoich uczniów. roku 1946, pięknie owocowały zadbane przez Niemców sady - śliwy, jabłka i gruszki były podstawą ich jadłospisu. Tak to zapamiętała, a może tylko uległa urokowi tych sadów, były inne, bośniackie zostały daleko na południu, gdzie zostały groby dziadków i rodziców. Wrócili do ojczyzny, zdani na samodzielność i wsparcie solidarnych Jugosłowian (tak ich wokół nazywano). Życie rządzone zwykłymi kolejami losu było różne - chwilami dobre, chwilami złe, ale hartowało ich niemiłosiernie. Po dwóch latach gruźlica zabiera bezlitośnie najstarszą siostrę, brat wędruje własnymi ścieżkami, pozostała szóstka musi szybko dojrzewać. Józka kończy szkołę podstawową i trafia do Liceum Pe- nad głową. Po czterech latach internatowego koczowania zdobywa maturę, będzie uczyła cudze dzieci. Z przydziału zostaje na cztery lata nauczycielką w szkole podstawowej w Raciborowicach. Tu jeszcze spotyka reemigrantów z Jugosławii, których rozproszono wokół Bolesławca. Utrzymuje kontakt z rodzeństwem w pow. bolesławieckim, poznaje Edwarda Młotkowskiego. Po ślubie w 1959 roku przenosi się do Kowar, gdyż mąż pracuje w dywanówce, a ona podejmuje pracę w Szkole Podstawowej nr 3 w Kowarach. Pierwsze miesiące są dotkliwe, nie mają swojego mieszkania, korzystają z grzeczności znajomych, tu rodzi się syn Adam, cztery lata później Jerzy. Zabiegają o własne mieszkanie i otrzymują je w bloku przy ulicy Bocznej. Po 19 latach pracy w SP 3 Józefa zostaje przeniesiona do Szkoły Podstawowej przy Szpitalu Reumatologicznym PPU przy ulicy Górniczej, po 36 latach przechodzi na zasłużony odpoczynek. Pani Józefa Młotkowska - dla bliższych po prostu Ziuta - jest na nauczycielskiej emeryturze ze starego portfela. Portfel chudy, a zdrowie nietęgie. Nie tylko własne, ale i męża, i syna. Ostatnio znowu wylądowała w szpitalu - leczy spustoszenie chemioterapii. Co to za leczenie, skoro głowa pełna myśli o chorych pozostawionych w domu. Pragnie tylko wyzdrowieć. Myślę, że dalej chciałaby cierpliwie nieść swój krzyż, jak dźwigała z Bośni do krainy pradziadów i dalej - z ziemi bolesławieckiej do kowarskiej kotliny. Zbyszko Brudniak Post scriptum: Dekoracja Złotą Odznaką Związku Nauczycielstwa Polskiego. dagogicznego w Lubomierzu. Wówczas nauczyciele byli bardzo potrzebni, namawiali znajomi, a szkoła rozwiązywała problem dachu 11 sierpnia spełniliśmy ostatnią posługę Józefie Młotkowskiej. Kiedy zainteresowała mnie wędrówka Pani Ziuty po ziemskiej krainie, nie przypuszczałem, że tak szybko ją opuści. Odeszła, by po Bośni i Polsce znaleźć krainę wiecznego szczęścia. Wieczne odpoczywanie racz jej dać Panie! Zbyszko Brudniak 7

8 NA NIELUDZKIEJ ZIEMI Jeśli ja zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie Adam Mickiewicz W naszym cyklu syberyjskim prezentujemy Państwu kolejną bardzo smutną i wzruszającą historię Pani Bronisławy Markowskiej. Aktualnie jest ona Prezesem kowarskiego Związku Sybiraków zrzeszającego 58 Sybiraków i 12 podopiecznych (wdowy i wdowcy po zmarłych Sybirakach). Przeżycia ich niby dalekie, nie chcą dać się strącić w zapomnienie. Są wciąż żywe w osobach, które były ich uczestnikami. Rany pozostają wciąż niezagojone, ból nieukojony. Świadczą o tym, choćby łzy, które widzę podczas wracania do tych okrutnych dni. Pamiętajmy o naszych Sybirakach, darzmy ich miłością i szacunkiem. RODZINA upychano jak najwięcej osób, wrzucano Okrutne czasy zastały moją rodzinę w nas jeden na drugiego. Do środka dostapowiecie Skałat w województwie tarno- wały się spaliny, od których niektórzy polskim. Nasza kolonia nazywała się Łuka wymiotowali. Nawet teraz trudno mi o tym Mała i oddalona była od granicy z Rosją o mówić. Na miejscu, w głębokim lesie stał 1,5 km. Rodzice mieli gospodarstwo, dla- jeden barak i na początku wszyscy tam tego nazywano nas kułakami. Jeszcze zamieszkali. Był taki ścisk, że jeden spał przed wywózką przyjeżdżali Petrulczycy i obok drugiego na podłodze. Dopiero po okradali nas stopniowo ze wszystkiego. jakimś czasie mężczyźni wybudowali ko- Mówili: kułaków rozkułaczywać i zabie- lejne baraki. Wtedy zrobiło się trochę luźrali, co chcieli. Nasz mały majątek wciąż niej. Koło baraku stała ciurma, czyli takie malał i malał, aż w końcu niewiele zostało. więzienie. Był to mur bez okien i bez Moi rodzice kupili ziemię od osadnika, nic ogrzewania przy temperaturze często spa- nie dostali za darmo, na wszystko ciężko dającej do 50 st. C. Tam wrzucano wino- zapracowali. wajców za jakieś przewinienie, np. spóź- Ja miałam wtedy 8 lat. Mieszkałam z nienie na zbiórkę. Na drugi dzień go rodzicami i czwórką rodzeństwa. Brat wypuszczano i normalnie szedł do pracy. Franek miał 18 lat, siostra Antosia 16, Traktowano to jako swego rodzaju upom- Zofia 14, a najmłodsza Maria miała 4 lata. nienie. Tatę oddzielili od nas. Był nieda- Dwoje rodzeństwa siostra i brat mieli już leko, ale mieszkał oddzielnie i pracował swoje rodziny. Siostra Genowefa miała bardzo ciężko w lesie. Był oddelegowany dwie córeczki - 4 letnią i sześciotygod- do ładowania drewna na barki. Niestety niową, a brat Piotr 5-letnią córkę i ośmio- nie mógł nam pomóc finansowo, ponieważ miesięcznego synka, który nie przeżył tej wypłata jego wynosiła 4-5 rubli. Dostawał okrutnej podróży. Na nic nie zważano, skromne wyżywienie, otrzymał odzież nawet takie maleńkie dzieci nie miały ta- roboczą i uznano, że wszystko ma, więc ryfy ulgowej. Teść mojej siostry miał więcej pieniędzy nie potrzebuje. Od cięż- drewnianą nogę i jego również nie ominęła wywózka. I kaleki, i maleńkie dzieci wszyscy byli zagrożeniem dla ustroju ko- munistycznego. 10 LUTEGO 1940r. Rano pod nasze domy zajechało troje sań. NKWD-ziści kazali nam wziąć naj- potrzebniejsze rzeczy i jedzenie na 5 dni. Dali na to 20 minut. Tatę i brata postawili pod ścianą, tylko mama mogła nas pakować. Zabrała niezbędną odzież, pierzyny. To była wyjątkowo mroźna zima. Termometry wskazywały 32 st. C, dlatego nas dzieci posadzono na te sanie i opatulono w pierzyny, żebyśmy sobie nie poodmra- żali stóp. ARCHANGIELSK Pociągiem wieźli nas 6 tygodni. Gdy dotarliśmy na miejsce Archangielskaja Obłast rejon Priłudzki, posiołek 205 w Komii ASSR załadowano nas na samo- chody z plandekami. Do każdego auta Z lewej str. na dole - brat Pietrek. Brat Franek. kiej pracy dostał przepukliny, bardzo cierpiał, trafił do szpitala. Po jakimś czasie dotarła do mamy wiadomość, że nie żyje. Okazało się jednak, że pomylili nazwiska i tato wrócił do nas. Po operacji był niezdolny do służby wojskowej, dlatego został z nami, a moi dwaj bracia wstąpili do ar- mii Andersa. Jeden z Archangielska, drugi Piotr z Kazachstanu. Brat Franek walczył pod Monte Casino i został ciężko ranny. Mama popołudniami sprzątała biura (zarabiała 60 rubli), a przedpołudniami zajmowała się dziećmi Marysią, dziećmi siostry, brata. Utrzymanie nas było na jej głowie. Czasami dostawała przepustkę. Wiadomo było, że nigdzie nie ucieknie, bo ma tu całą rodzinę. Chodziła wtedy do pobliskiej wioski i próbowała coś sprze- dać, zamienić, aby zdobyć jakieś jedzenie lub pieniądze. Dwaj bracia i Antosia pra- cowali w lesie, a moja 14 - letnia siostra była bardzo chorowita, dlatego mama ro- biła wszystko, aby ją oszczędzać. Zosia poszła do szkoły, w której próbowali z polskich dzieci zrobić komunistów. Była oddalona od nas, mieszkała w swego rodzaju internacie. Spała razem z koleżanką. W szkole wybuchła epidemia tyfusu. Koleżanka Zosi zmarła, a moja siostra nawet nie zachorowała. Niemalże cud się stał, a ja wciąż myślę, że to Opatrzność ją uchroniła. Ja nauczyłam się czytać z książeczki do nabożeństwa, którą udało się mamie ukryć. Młodsze dzieci, w tym również ja, miały obowiązek zbierania w lesie grzybów i jagód. Zbiory oddawaliśmy do pun- któw skupu. Musieliśmy wyrobić pewne normy. Część oczywiście zjadaliśmy, trochę suszyliśmy, żeby mieć dla siebie na czarną godzinę. Zimą byliśmy przydzielani do jakichś lżejszych zajęć, np. zbierania gałęzi do spalenia. Któregoś dnia Gienia podczas drogi z lasu wpadła do zimnej wody. Gdy ją przynieśli, ubranie na niej było zamarznięte. Od tej pory już zawsze była słaba i chorowita. Musiała jednak 8

9 ciężko pracować. Mąż jej zmarł i miała na KAZACHSTAN - SOWCHOZ siedliska mają pod liśćmi łopianu, więc utrzymaniu dwoje dzieci. Porcje żywienio- Któregoś dnia tato uciekł do sowchowe zbierałyśmy je z tych zbiorowisk i w ten były bardzo skromne. Dostawaliśmy zu. Gdy znalazł tam pracę, dostał wóz dra- sposób zdecydowanie szybciej zapełnia- pieczywo na kartki. Dzieci niepracujące biniasty zaprzężony w konie, przyjechał łyśmy swoje butelki. Dzięki temu miałyś- dostawały 200 g chleba, a pracujący 0,5 nim nocą i zabrał nas wszystkich do siekg. my trochę czasu na to, aby posiedzieć i Trzeba było za to jeszcze płacić. Jak bie. Na początku mieszkaliśmy w miesz- odpocząć. Tak minęły 4 lata. się nie miało pieniążków, to chleb prze- kaniu w domu murowanym. W kuchni nie padał, nie można go było wykupić na dru- było podłogi, ale pokój wyglądał całkiem POLSKA gi dzień. Raz dziennie podawana była niby dobrze. Do sieni dokwaterowali nam strazupa, W 46 roku pojawiła się możliwość w której pływały jakieś strzępy szą leżącą panią, którą się opiekowałam. powrotu do Polski. Podano terminy tran- rozgotowanej, suszonej ryby, mąka, ot- Jej córka ją opuściła, ponieważ miała małe sportów i wyruszyliśmy jednym z nich. ręby, warzyw nie było żadnych. Rano był dziecko i bała się, że zarazi się ono od Wyjechaliśmy stamtąd w marcu, a do gotowany kipiatok (wrzątek), który pra- babci. Wdzięczność za opiekę ze strony tej Jeleniej Góry dotarliśmy 19 VI Na cownicy leśni zabierali ze sobą do lasu. pani była ogromna, ponieważ od obcych początku trafiliśmy do PUR-u. Tam dosta- Mama codziennie przy tym pomagała. O ludzi doświadczyła więcej współczucia i liśmy jedzenie, ubrania i tymczasowo za musiała iść, żeby najpierw rozpalić miłości, niż od własnej córki. Niestety nie mieszkaliśmy w ogromnym kilkupiętro- ogień i ugotować wielkie gary wody. pożyła długo. Cała nasza rodzina też bar- wym budynku. Tato zaczął pracować w dzo chorowała na malarię oraz na jaglicę PGR-ze. PODRÓŻ (choroba oczu). Mieszkanie, które otrzy- Jesienią zakwaterowano nas u gospo- W październiku 1941 dotarła do nas maliśmy, znajdowało się na samym końcu darzy w Karpnikach. My dla nich praco- informacja o przeniesieniu. Wszyscy się wioski, gdzie nie można było zdobyć nic waliśmy, a oni zapewniali nam mieszkanie spakowali i ruszyli w drogę. Do najbliż- do jedzenia. Na własne życzenie pogorszyszej i jedzenie. W Strużnicy rodzice znaleźli stacji kolejowej było 120 km. Całą tę liśmy swoje warunki mieszkaniowe i prze- wyszabrowane gospodarstwo. Była tam trasę pokonaliśmy na piechotę. Mężczyźni prowadziliśmy się do opuszczonej lepianz jedna krowa i trochę ziemniaków w piw- drewna zbili płozy, powiązali sznurami, ki, której dach musieliśmy podtrzymywać nicy. Tam zamieszkaliśmy. Ziemię mieliś- tam załadowaliśmy rzeczy. Na nich je- drewnianym drągiem. Zaletą tej lepianki my pod lasem, dziki niszczyły wszystko, chały również małe dzieci. Na stacji wsa- było to, że znajdowała się blisko magazydzono więc z roli nie dało się wyżyć. Wszyscy nas do pociągów i ruszyliśmy w nów, do których przywozili ziemniaki, uciekliśmy do pracy do miasta. Tato zmarł bardzo długą podróż. Nasz skład często kapustę, pomidory. Gdy rozładowywali, w 1966 roku. Ja w roku 1950 wyszłam za zatrzymywał się nawet na kilka dni, cza- my tylko czekaliśmy, żeby coś upadło. Gosami mąż, urodziłam dwie córki. Mama, gdy jechaliśmy do tyłu. Podróż od po- nili nas stamtąd, bili batami po nogach, ale została sama, zamieszkała u mnie, zmarła czątku do końca była nieprzewidywalna. my byliśmy wytrwali w swoich staraniach w 1982 roku. Podczas jednego z postojów dotarła do nas o żywność. Niedaleko były chowane kroinformacja, że w pobliskim sklepie sprze- wy, cielaki, świnie. Zawsze można było dają zupę i chleb. Tato z Pietrkiem i An- coś ukraść. Było to dość ryzykowne, ale tosią wyszli po jedzenie. Ja, mama i siostra nie mieliśmy innego wyjścia. Obok nas zostałyśmy, aby pilnować rzeczy, ponie- mieszkała dziewczyna z chorą matką. Córważ bywało tak, że swoi okradali swoich, ka pracowała jako dojarka i któregoś dnia aby zyskać coś do sprzedania. W czasie ukradła pół litra mleka dla mamy. Została gdy taty z rodzeństwem nie było, nasz po- na tym przyłapana i poszła do więzienia na ciąg ruszył. Odjechaliśmy niedaleko, na dwa lata. Gdy stamtąd wyszła, jej matka bocznicę i tam staliśmy trzy dni. Gdy tato od dawna nie żyła. W lecie chodziliśmy na po powrocie nie zastał nas na miejscu, po- pola kraść kłosy zbóż. Kiedyś pilnujący myślał, że pojechaliśmy dalej. Wskoczył pól dozorcy przyłapali nas i to, co ukrawięc z rodzeństwem do przejeżdżającego dliśmy, musieliśmy wyrzucić na ziemię, a pociągu towarowego, aby nas gonić. oni wszystko zdeptali. Dostaliśmy za to Mijały dni, a my traciliśmy nadzieję na batami po plecach. spotkanie. Po 21 dniach dotarliśmy do W sowchozie starsze siostry poszły do Taszkientu. Szanse odnalezienia taty i ro- pracy przy dojeniu krów. One w czasie Pani Bronisława na Monte Casino w 1997r. dzeństwa malały. Na szczęście Opatrzność udoju trochę się napiły, a ja z młodszą znów czuwała nad nami. Nagle usłyszałam siostrą zakradałyśmy się jak najbliżej i jak tato woła nasze nazwisko. Zaczęłam jeśli się dało, też dostawałyśmy od nich OPATRZNOŚĆ płakać, nie mogłam uwierzyć, że to praw- trochę mleka. Tato pracował jako dostawda. Jak teraz o tym myślę, wydaje mi się, Rozłąka trwała 21 dni. Nam nie było ca. Jeździł z bazy do bazy i woził pokarm że czuwała nad nami Opatrzność. Tak lekko, ale im było jeszcze gorzej. Nie mie- dla cielaków. Często był w stanie coś szczęśliwie się stało, że z Syberii wróci- li ze sobą nic. Żyli z tego, co użebrali. ukraść mleko, otręby, co się dało. Mama liśmy całą rodziną. Myślę również, że i Zosia pracowały w polu. Ja w polu roz- część z nas musiała przeżyć, aby móc KAZACHSTAN - KOŁCHOZ nosiłam wodę dla pracujących, a w powiedzieć światu prawdę o tym, co nas Nasza podróż zakończyła się w koł- przerwach pieliłam buraki cukrowe. Trzechozie spotkało tylko za to, że byliśmy Polakami. Kyzył Saj (Czerwony Ogród), w ba było obrobić 10 arów pola dziennie, Nie udało się wszystkich zniszczyć ani górach w Kazachstanie. Warunki do życia dlatego to plewienie było bardzo powierzbyły złamać. Myślę także, że było to dużą zastawy tam bardzo ciężkie. Wypłaty i do- chowne - najważniejsze było to, aby nor- sługą mojej mamy, która była wyjątkową żywności nie były regularne. Czasa- ma była wykonana. Podczas zbiorów, na osobą. Miała siedmioro dzieci. Była bar- mi dali 2 kilo mąki, czasami trochę otrąb. obrzeżach pól urywaliśmy tylko liście bu- dzo pracowita i zaradna i chyba przez to Obok kołchozu rosły buraki cukrowe i one raków, a warzywa zostawialiśmy w ziemi. utrzymała tam nas wszystkich przy życiu. stały się podstawą naszego pożywienia. Potem w nocy zakradaliśmy się i zabiera- Codziennie rano musiała ugotować choćby Oczywiście musieliśmy je kraść. Cała ro- liśmy buraki dla siebie. W sezonie, kiedy jakąś polewkę, żebyśmy zjedli cokolwiek. dzina pracowała w polu. Teren kołchozu rosło zboże, pracowałam przy zbieraniu Za to będę jej wdzięczna do końca życia. nie był ogrodzony. Po 41. roku, po amne- czerepachów robaków podobnych do nastii mieliśmy prawo poruszać się po Zwią- szej stonki ziemniaczanej. Wybadałyśmy z Wspomnień wysłuchała: zku Radzieckim. koleżankami, że one żerują na zbożu, ale Katarzyna Borówek-Schmidt 79

10 WSPOMNIENIA POWSTANIE WARSZAWSKIE Przedstawiam Państwu fragmenty wspomnień z Powstania Warszawskiego mjra rez. Tadeusza Kisiela pseud. Rawicz. Są to wspomnienia spisane w 1981 roku, nigdzie niepublikowane, prezentujące heroizm, odwagę i determinację uczestników tamtych wydarzeń. Niech publikacja ta będzie hołdem złożonym bohaterom Polski Podziemnej w 63. rocznicę wybuchu Powstania. dobnie przegrupowywali swoje siły na Powiśle. Nieliczni Powstańcy, którym udało się przedostać ze Starówki na Powiśle, opowiadali straszne rzeczy o ciężkich walkach i okrucieństwie Niemców. (...) Dzień 1 sierpnia 1944 roku zastaje ulic Smulikowskiego i Tamka naprzeciw Następnego dnia tuż o świcie przybył mnie w lokalu konspiracyjnym przy ulicy Alfa-Laval. Mając 25 może 26 lat, zawsze podchorąży Rafał wraz ze swoją drużyną i Żurawiej. Studiowałem tam materiały zdo- uśmiechnięta, miła i pełna optymizmu, sta- niezwłocznie wyruszył na patrol w stronę byte od Niemców w celu sporządzenia le opowiadała, że we wszystkich dzielni- Karowej w celu oceny następstw incydenkolejnego meldunku wywiadowczego. cach Polacy zwyciężają, strasznie bijąc tu ostatniej, niespokojnej nocy. Na przed- Mój kolega i przełożony kapitan Zenon Niemców, a ostateczne zwycięstwo jest polu znaleziono dogorywającego podofice- Tarasiewicz pseud. Kłos był nieobecny, bardzo bliskie. (..) ra niemieckiego postrzelonego w nocnym ponieważ poprzedniego dnia został wez- Pod koniec sierpnia ogólna sytuacja w wypadzie. Zabrano mu pistolet maszynowany do stawiennictwa w Sztabie Głów- Warszawie stawała się coraz bardziej dra- wy schmeisser, parabelum i dokumenty. nym AK. O godzinie tuż przed go- matyczna. Dochodzące ze Starówki wieści Dzień upłynął we względnym spokoju. dziną W przybyła do lokalu łączniczka mówiły o niezwykle ciężkich bojach, w Dziedziniec szkolny i szkoła były pod pseud. Ksenia, potwierdzając godzinę których Niemcy wykorzystywali wszelkie stałym ostrzałem strzelców wyborowych z jako godzinę wybuchu powstania. rodzaje broni włącznie z czołgami, artyle- okolicy Karowej zginął jeden powstaniec Wreszcie nadszedł długo oczekiwany rią, miotaczami ognia oraz nurkującymi trafiony w głowę, drugi miał więcej szczędzień. Natychmiast zabezpieczyłem zgro- bombowcami sztukasami. Dzielnica ta, ścia, został tylko ranny. Około południa madzone materiały. Te najważniejsze zwłaszcza nocami, stanowiła jedno morze rozchodzi się tragiczna wieść, pogrążająca zniszczyłem, aby nie wpadły w niepowo- ognia. ( ) w smutku całe III Zgrupowanie i mieszłane ręce i postanowiłem dołączyć do ja- Z końcem sierpnia, gdy los bohater- kańców Powiśla. W piwnicy budynku ZNP kiegoś oddziału walczącego. W tym mo- skiej Starówki był już przesądzony, bom- zginął pchor. Rafał, młody, liczący ok. 20 mencie uświadomiłem sobie, że moja oso- bardujące sztukasy coraz częściej przeno- lat wspaniały dowódca, nadzwyczaj mężba może być zakwestionowana, gdyż od siły zasięg swoich lotów w rejon elektrow- ny, rozważny i opanowany w walkach dłuższego czasu tkwiłem wyłącznie w pra- ni i na jej pobliskie ulice, gdzie mieściły wprost uwielbiany przez swoich podcy konspiracyjnej bez kontaktu z oddziała- się nasze pozycje. I tak 30 sierpnia w go- władnych. Do dziś doskonale pamiętam z mi bojowymi. Wówczas łączniczka Ksenia dzinach południowych kilka z nich nadle- najwyższym trudem opanowaną rozpacz oznajmiła, że udaje się na Powiśle, gdzie ciało niespodziewanie w okolice zbiegu dca III Zgrupowania por. Konrada, gdy walczyć ma jej narzeczony i postara się ulic Tamka i Sulikowsiego. Z okien swojej około północy siedział samotnie w punkcie mnie przedstawić. W dniu 2 sierpnia mel- kwatery na pierwszym piętrze w budynku dowodzenia potwornie zmęczony i wyduję się u porucznika Wrzosa, z którym Alfa-Laval doskonale widziałem bomby czerpany, nie mogąc zasnąć. Powiedział do udaję się do dowódcy Zgrupowania Kry- spadające na budynki z drugiej strony ulic. mnie: teraz proponuję, kolego, pójdźmy bar por. Juliusza Szawdyna pseud. Kon- Potężne wybuchy, walące się ściany, gruz i pożegnać śp. pchor. Rafała, który sporad. W obecności kilku oficerów przed- latające w powietrzu belki stropowe czywał w trumnie w osobnym pomieszstawiam się, podając stopień wojskowy i wywołały panikę. ( ) czeniu. I dodał jeszcze: ojciec jego hr. pseudonim: porucznik służby stałej Ra- W tym momencie uświadomiłem so- Potulicki prosił mnie osobiście, bym miał wicz. Przedstawiam krótko przebieg służ- bie, że w zbombardowanym budynku baczenie na jego syna w walce, bo jest taki by i ostatni przydział. Zaznaczam, że po- mogła przebywać łączniczka Olga. Wy- młody, porywczy i zbyt odważny. (.) wyższe dane mogą być potwierdzone biegłem na ulicę i następnie ocalałymi Około godziny września naprzez oficerów Komendy Głównej AK, schodami mocno zrujnowanego budynku stępuje nalot 7-8 sztukasów, na szczęście ppłk dypl. Hermana pseud. Bogusław- wbiegłem na 3. piętro, gdzie mieszkała bomby spadają raczej na nasze zaplecze skiego i mjra Zenona Tarasiewicza, pseud. Olga. Wszędzie kurz, rozbite szkło, cegły, bliżej ul. Tamka oraz na teren elektrowni. Kłos. Obaj przeżyli Powstanie, lecz póź- obsypane tynki. Dobiegłem do dębowych Niestety, po godzinie następuje drugi niej na długie lata trafili do więzienia. 3 drzwi jej mieszkania nie są naruszone. nalot, tym razem bardziej precyzyjny. sierpnia zostałem ponownie wezwany do Pod naporem barków nie ustępują. Po- Bomby grzebią pod gruzami całą naszą sztabu zgrupowania w budynku ZNP. syłam po siekiery i łomy. Sam próbuję placówkę przy ulicy Lipowej oraz wznie- Dowódca, por. Konrad, oznajmił mi, że wyważyć drzwi. Nasłuchuję. Za drzwiami cają potężny pożar w magazynie warsztazostałem wyznaczony na dowódcę 3. cisza, niezwiastująca nic dobrego. Po kilku tów naprawczych wodociągów. Czteropięt- Kompanii.( ) minutach w korytarzu za drzwiami słyszę rowy budynek przy ulicy Dobrej, trafiony Po pierwszym przeglądzie byłem kroki jakby pijanej osoby. Szczęk zasuwy i bombami, zmienia się w gruzowisko, grzebliski załamania. Większość stanowili w drzwiach pojawia się p. Olga strasznie biąc w piwnicy kilkanaście osób, które chłopcy do 20. roku życia. Uzbrojenie: 6 zakurzona, rozczochrana i w podartej szukały tam schronienia. W tym samym sztuk karabinów piechoty, 7 pistoletów sukience, lecz jak zwykle w dobrym czasie wzmaga się natarcie i ogień ze Wis, 3 Steny, 30 szt. granatów własnej nastroju i jej głos: jak się cieszę, że pa- strony Niemców, pojawiają się kolejne produkcji tzw. Sidolówki i kilka butelek z na widzę, że pan żyje. Jej spokój i opa- dwa czołgi. Udaje się nam z wielkim benzyną na ok. 100 ludzi. ( ) nowanie były wręcz obezwładniające. Już wysiłkiem utrzymać pozycje na linii szko- Wszystkim w pamięci utkwiła postać po trzech godzinach ponownie spotkałem ły, co zapobiega odcięciu pozostałych plałączniczki Sztabu Generalnego AK Olgi ją przed domem w nowej sukience, w dob- cówek. (.) 10 Jabłkowskiej. Była ona żoną jednego z rym nastroju i z uśmiechem na uswyczerpani, Ludzie z obsady posterunku skrajnie braci Jabłkowskich, właścicieli domu han- tach. (...) zapasy amunicji na ukończe- dlowego na Nowym Świecie, w tym czasie Z dniem 1 września zaobserwowana niu. Stopniowo zaczynamy się wycofywać przebywali oni na Zachodzie. Wielokrotnie liśmy wzmożony ruch wojsk niemieckich i linię warsztatów. Przybywa tam także z czyniła poczęstunki najprawdziwszą her- czołgów w rejonie mostu Kierbedzia na ul. Smulikowskiego ppor. Lubicz z kil- batą i kawą. Mieszkała nieopodal naszych tzw. Ślimaku. Nie wróżyło to nic dobrego. koma ludźmi. Tu stawiamy skuteczny opór pozycji w narożnym budynku u zbiegu Starówka już padła i Niemcy prawdopo- przez około godzinę, po czym ppor. Lu-

11 WSPOMNIENIA bicz wraz z częścią ludzi wycofuje się na waleniu. Wszędzie mnóstwo kurzu, sy- jej pomocy.( ) teren elektrowni. Ja z pozostałymi przebi- piącego się tynku, ziemia drży. Wybucha Tuż przed przejściem przez Aleje Jejam się do domu przy ulicy Dobrej. Z bra- straszna panika. Widzę przy drzwiach kłęjącego rozolimskie krótkie pouczenie przez kierumy tego budynku, ostrzeliwanego przez biących się w panicznej ucieczce ludzi: ruchem. Należało iść mocno pochy- czołg stojący na wysokości szkoły, kolejno cywile, ranni uciekający z łóżek, personel lonym lub nawet posuwać się na kolanach skaczemy przez ulicę, usiłując ukryć się w medyczny, siostry operacyjne i na końcu lub czołgając się. Osłony ułożone z worrowie. Skok z bramy do rowu należało dr Kubiak. W tym momencie uświadomikodzone ków z piaskiem były już znacznie uszwykonać tuż po wystrzale z czołgu w łem sobie, że to już koniec. Jednak w oskie. i w wielu miejscach bardzo nis- chwili, gdy załoga ładowała kolejny po- tatniej chwili doktor opanowuje panikę. Niemcy ciągle ostrzeliwali to jedyne cisk. Trzeba było także możliwie szybko Chwyta obie siostry za fartuchy na plecach przejście, zginęło tu wielu ludzi. Idziemy oddalić się od miejsca wybuchu pocisku, i klnąc piekielnie, zawraca je, krzycząc: pochyleni, Olga nieco w przedzie, jest aby uniknąć silnego podmuchu eksplozji. nakryć go prześcieradłem. Leżę tak środek ulicy. W osłonie z worków widocz- Nie wszystkim udaje się szczęśliwie prze- przez ok. 10 minut, sytuacja stopniowo na przerwa na odcinku ok. 4 metrów. Nagskoczyć ulicę. Tu właśnie w złym momen- uspokaja się i doktor może dalej operojak le seria z karabinu maszynowego i widzę, cie wyskoczył z bramy do rowu ten wspa- wać.(..) kule dziurawią worki z piaskiem tuż niały, odważny chłopak, który przed Postanawiam uciec ze szpitala zry- obok głowy mojej przewodniczki. Krzy- kilkoma chwilami ze schmeisserem w wam się z prowizorycznej leżanki, lecz z czę padnij i ostatkiem sił podcinam jej rękach wsparł mnie w biegu do Pałacyku. powodu silnego osłabienia, utraty krwi i nogi, upadamy razem, tym razem to ja Jego nazwiska ani pseudonimu nie znam. okropnie bolesnych skurczów mięśni nóg ratuję jej życie. ( ). Zbyt bliski wybuch pocisku spowodował, siadam zrezygnowany. W tym momencie, W ostatnie dwa dni września intensywże fala ciśnienia powietrza doprowadziła o dziwo, słyszę głos p. Olgi: szybko ubie- ność walk znacznie zmniejszyła się. Do- do wewnętrznego wylewu krwi. Na ciele rać się i już po chwili, prowadząc mnie za cierały do nas wiadomości, że prowadzone nie miał żadnych obrażeń, lecz momenadiutant rękę, ciągnie w stronę wyjścia. Przytomnie są rozmowy kapitulacyjne. W tym czasie talnie tracił siły i przytomnie umierał na zabiera też mój pas z pistoletem i marynar- dowódcy por.grzybowski /mogę rękach kolegów. (.) kę. ( ) się mylić/ udał się na obchód posterunków Po przebiegnięciu ulicy i przeskodrugą Pod osłoną barykady przechodzimy na bronionego odcinka. Panowała cisza ogczeniu rowu, wpadam na podwórze otopiwnicy stronę ulicy i chronimy się w niowa przerywana jedynie pojedynczymi czone oficynami. Przez chwilę jestem sam. jest prawie całkiem ciemno i strzałami i wybuchami, na które nie zwraczone Nagle z piwnicy oficyny wybiega powstawlecze strasznie tłoczno. Po krótkim odpoczynku cano już specjalnej uwagi. O zmroku okaniec młody chłopak jest cały we krwi, mnie dalej z wielkim trudem do- zało się, że brakuje adiutanta. Zaczęto po- z oberwaną prawą dłonią. Zdołał tylko cieramy do domu braci Jabłkowskich na szukiwania został odnaleziony wśród krzyknąć: O Jezu i upadł na ziemię. Nowym Świecie. Tam zostawia mnie i poległych w szpitalu. Podczas drogi pow- Już nie żył. (..) udaje się na poszukiwanie jakiegoś je- rotnej z patrolowania posterunków został Jako ostatni z sześciu powstańców dzenia i czegoś do okrycia. Zapadł wie- trafiony w głowę odłamkiem zabłąkanego wbiegam na podwórze przy ul Radnej. Jest czór, nastała bardzo zimna noc. Siedziałem pocisku z granatnika. Straszny pech tak ono otoczone wysokimi budynkami uda- zupełnie sam w dużym holu z przeszklo- bardzo tęsknił za żoną i córeczką często ło się! Nagle błysk, huk i ciemność. nym sklepieniem. Musiałem dostać wyso- oglądał i pokazywał ich zdjęcia, które stale Przewracam się wstaję oszołomiony kiej temperatury, bo strasznie marzłem. nosił przy sobie. po chwili spostrzegam wszystkich żołnie- Olga nie wróciła, może wpadła w nierzy leżących na ziemi. Po ich ubraniach mieckie ręce? ( ) pełzają płomienie ognia z rozbitych bute- Po południu chyba cztery grube berty P.S. lek z benzyną. Staram się zdusić płomienie zaczęły ostrzeliwać naszą dzielnicę. Spo- Porucznik Rawicz już nigdy osobiście czapką, nie daję rady. Widzę w bramie wodowało to zawalenie wielu budynków i nie spotkał Olgi. W 1946 roku przypadśmierć stojących i osłupiałych ze strachu cywilów, bardzo wielu ludzi. Wybuchła pot- kowo spotkał i poznał jej męża, oficera II zmuszam ich pistoletem do ratowania worna panika. Wszyscy ranni i personel Korpusu Wojska Polskiego. Od niego domedyczny rannych. Po chwili sam, chwiejąc się na szpitala zbiegają do piwnicy, wiedział się, że szczęśliwie przeżyła Pow- nogach, padam na kolana, usiłuję wstać, część osób wybiega na ulicę. W tym czasie stanie i ma niebawem do niego przyjechać. robię to z wielkim trudem. Kompletnie nie następuje nalot sztukasów. Słychać świst Płk Franciszek Herman pseud. Bogusbomb, wiem, co się ze mną stało. W tym momencie silne detonacje, straszne krzyki. ławski po wojnie wstępuje do LWP. Po podbiega do mnie sanitariuszka, krzy- Ziemia drży jak podczas trzęsienia. Udaje roku zostaje awansowany do stopnia gemi cząc: przecież jest pan ranny i błyskawicznie się zbiec do piwnicy, panuje tam nerała. Niestety, niebawem zostaje areszto- unosi mi lewą rękę do góry. Do- ciasnota, zaduch, ranni leżą na betonie. wany i oskarżony o zdradę i w sfingowapiero teraz spostrzegam, że z rękawa ma- Widzę młodego księdza podnoszącego nym procesie generała Tatara zamordokrzyż, rynarki płynie strumień krwi. Sprawnie udzielał on wszystkim absolutorium wany. zaciska na moim ramieniu opaskę, nie w godzinie śmierci! Pamiętam, że zadziwił Porucznik Rawicz za swoje zasługi zomnie zdejmując ubrania krwotok nieco mniejszy. niemiecki żandarm, ranny, wzięty do staje awansowany do stopnia kapitana i Zjawia się por. Sokół, przekazuję mu niewoli. Leżał całkiem spokojny, miał am- odznaczony Krzyżem Walecznych, Złotym dowodzenie i, chwiejąc się na nogach, z putowaną prawą rękę, spokojnie czekał na Krzyżem Zasługi z Mieczami oraz Krzyśmierć trudem, lecz samodzielnie udaję się do od własnych bomb. (.) W dniu 13 żem Virtuti Militari. punktu szpitalnego zorganizowanego w września od rana jestem dziwnie niespo- Od maja 1946 roku do Alfa-Laval. Tam na oczach wszystkich kojny nadal utrzymują się trudności w roku, służy w 3 Karpackim Pułku Artylerii jestem rozebrany i dokładnie sprawdzony oddychaniu. Zły nastrój potęgują panująca Lekkiej na stanowisku zastępcy dowódcy przez lekarza. Pomniejsze, podskórne od- ciasnota, brak wody i możliwości umycia dywizjonu w II korpusie Wojska Polskiego łamki zostają usunięte. Na końcu sanita- oraz docierające do nas pesymistyczne na Zachodzie. riuszka uwalnia opaskę uciskową z mo- wiadomości. Realnie myślę o opuszczeniu 13 maja 1947 roku powraca do Polski. jego ramienia. Wystarczy chwila, aby całe piwnicy i podjęciu próby dotarcia do swo- Wspomnienia te dedykuję między łóżko zostało zalane krwią. Przezacny, jego zgrupowania.( ) innymi panu Jerzemu Skoczylasowi, przytomny dr Kubiak błyskawicznie opa- Około godziny jedenastej słyszę w mieszkańcowi Cieplic, do dziś żyjącemu nowuje krwotok i już po chwili przystę- ciemnej piwnicy znajomy głos: czy tu uczestnikowi Powstania Warszawskiego. puje do operacji. Przez cały czas trwania leży por. Rawicz? i już po chwili widzę Materiał ten możemy opublikować zabiegu jestem przytomny. Mniej więcej w Olgę pełną życia i jak zwykle w dobrym dzięki uprzejmości syna majora Rawicza, połowie operacji następuje silny i celny nastroju.( ) Wyjawiłem jej mój zamiar pana Andrzeja Kisiela. atak sztukasów. Spadające bomby powomiast powrotu do zgrupowania, który natychdują pożary, pobliskie budynki ulegają za- zaakceptowała, zapewniając o swo- Opracował: Jerzy Chitro 11 7

12 LUDZKA RZECZ również się pojawiają. Innym aspektem wstydu są jego patologie. Wychowywanie w nadmiernej wstydliwości może prowadzić do wielu zabuże poczucie wstydu może mieć, jak właś- rzeń natury psychicznej. Specjaliści w tej Wstyd to... ciwie każde uczucie, dwie strony. Złość dziedzinie wymieniają tu nadmierne poprzykładowo może być źródłem konflik- czucie winy, narcyzm, paranoję, a nawet Miesiące wakacyjne to czas nazywany tów, a równocześnie może pobudzać do tworzenie się osobowości antyspołecznych w dziennikarstwie sezonem ogórkowym. działania i dostarczać nam niezbędnej ad- ulegających nałogom i stosujących prze- Nie zdziwiło mnie więc, gdy na początku renaliny. Przyjrzyjmy się zatem wspólnie moc fizyczną i psychiczną. Jeżeli czytaliślipca jedna z gazet codziennych zajęła się istocie wstydu zarówno jako uczuciu po- my kiedyś Małego Księcia, to pamiętatematem wstydu w polityce. Zdziwiłem zytywnemu, jak i temu destrukcyjnemu. my jego rozmowę z pijakiem: - Dlaczego się, bo jak mówił stary dobry Arystoteles, Istnieje wiele definicji wstydliwości. pijesz?; - Bo się wstydzę.; - A czego się zdziwienie jest początkiem poznania. Klasyczna, sformułowana przez Arysto- wstydzisz?; - Bo piję. Chyba dużo w tym Zdziwiłem się przede wszystkim dlatego, telesa, określa wstydliwość jako uczucie racji. Nie jest więc łatwo wychować do że od dawna, wcale nie od ostatniej ka- połączone z takimi objawami, jak np. czer- wstydu, do tego dobrego wstydu. Być modencji sejmu, ale dużo wcześniej, w na- wienienie się. Według niego wstyd u czło- że Gombrowiczowskie gwałcenie przez szym zdroworozsądkowym społeczeństwie wieka pojawia się wtedy, gdy człowiek ucho jest najgorszym przykładem przełakrążyło powiedzenie, że wstydu trzeba zdaje sobie sprawę, że jego umysł nie kon- mywania wstydliwości? Na koniec kilka nie mieć, aby politykiem zostać. Wcale troluje reakcji organizmu. Czujemy się słów o językowym obrazie wstydu. Przywięc nie zaskoczył mnie wynik tego apo- wówczas niezręcznie, a u podstaw takiego wykliśmy łączyć wstyd z fizjologicznym kaliptycznego sondażu, w którym aż 81% doświadczenia ma tkwić pragnienie suk- obrazem czegoś gorącego. To pewnie dlarespondentów stwierdziło, że patrząc na cesu i obawa przed porażką. To właśnie tego w naszym języku pojawiają się kolejne wojny na górze, odczuwają właś- lęk przed ośmieszeniem czy brakiem sza- stwierdzenia: wstyd pali kogo, ktoś płonie nie wstyd. Z drugiej strony informacja o cunku okazywanego przez innych pozwo- wstydem/ze wstydu, spiec raka, spłonić wstydzie dotarła do mnie na początku liło Arystotelesowi określić wstyd jako się, zapłonić się, pałać wstydem itp. Tymwakacji, podczas pierwszych upałów ro- uczucie o charakterze społecznym. Inaczej czasem etymologia słowa wstyd wiąże się zejrzałem się wtedy szeroko po świecie i wstydliwość postrzegają personaliści, w z odczuciem zimna, bo wywodzi się od stwierdziłem, że pojęcie wstydu dawno już tym Karol Wojtyła w tekście Miłość i od- słów studzić, stygnąć. Wydaje się, że naw naszym społeczeństwie zanikło. Jako powiedzialność. Uważają oni, że wstydli- leży w tym upatrywać związków tego przedstawiciel płci brzydkiej mogłem ten wość jest cechą istotową człowieka i o uczucia z pojęciem strachu. Podobnie mófakt potraktować jako coś pozytywnego, a nikim, kto się nie wstydzi, nie można wimy bowiem: strach paraliżuje kogo; ktoś nawet wskazanego, ale jako konserwatysta powiedzieć człowiek! Może więc nie ty- zamiera ze strachu; lęk ściskał kogo za z natury, jakoś nie mogłem wszystkiego le homo sapiens, co raczej homo absti- gardło; krew zastygła komu w żyłach ze zaakceptować. Gołe brzuchy, spódniczki nens?! Ciekawe są przy tym oboczności strachu; strach zmroził kogo/zdjął kogo mini-mini, a do tego kompletny negliż w znaczeniowe tego wyrażenia, bo abstinens chłodem, zimny pot oblał kogo ze strachu miejscach całkowicie i istotowo nieodpo- to nie tylko wstrzemięźliwy (to akurat ale też: wstyd ściskał kogo za gardło, wiednich. Przykładowo w kościele widy- łatwo sobie uświadomić, bo przecież paraliżuje, mrozi kogo; wstyd chwycił go wałem porozdziewane panny do tego stop- każdy Polak wie, że z abstynentem to na za gardło; wstyd dusi kogo; myślałam, że nia, że bałem się, aby prezbiter nie pomylił 1 imprezie tylko zmartwienie! ), ale rówkolejności umrę/skonam ze wstydu. Na marginesie czynności. Toteż z pewnym nież bezinteresowny! Wracając do perso- zauważmy, że zimny pot kojarzy się też z zdziwieniem przyjąłem wiadomość samo- nalistów, to twierdzą oni, że właśnie wstyrządu omdleniem lub umieraniem, a to także ze Świnoujścia o ściganiu z urzędu dliwość strzeże naszej intymności, a jej strachem lub wstydem, np.: ktoś mdle- wszystkich pań opalających się topless. brak może świadczyć o jakimś braku, ja- je/umiera ze strachu umiera/kona, zapa- Zawsze uważałem, że nie strój zdobi czło- kiejś niedoskonałości. A przecież jakże da się pod ziemię ze wstydu itp. I mimo wieka, ale czy każdy strój pasuje do każdej często w naszym języku ujawnia się tych negatywnych konotacji Jurij Łotman okoliczności? Nie trzeba być znawcą mo- niechęć do wstydu. Mówimy do dziecka stwierdza w jednej ze swych prac, że: dy, aby zdecydowanie zaprzeczyć. Niektó- Przestań się wstydzić, a do młodzieńca wstyd jest uczuciem specyficznie ludzrzy przykładowo czują się zupełnie zwol- Coś ty taki wstydliwy?! Czy czasami kim i to on legł u podstaw regulowania nieni z jakichkolwiek konwenansów w jednak nie niszczymy przy tej okazji czezaciszu pierwszych już kulturowych zachowań. domowym chodzą w byle jakich goś ważnego i nie sprawiamy, że w przy- Jakie to więc uczucie ten wstyd? I czy strojach, nie dbają o makijaż, dobry za- szłości tym samym osobom zarzucimy potrafimy się w tym pozornie wyzwolo- pach czy ładną fryzurę. Tymczasem na bezwstydność? Jeżeli mówimy dzisiaj nym świecie jeszcze wstydzić? Ja wstydzę zewnątrz stroją się w papuzie piórka i chętnie o indywidualizmie, o naszej odrębudają się za polskich bandytów, którzy zdemolo- kogoś zupełnie innego. Kto na tym ności i niezbywalnych prawach, to w tym wali Wilno w lipcu; wstydzę się, gdy pa- traci? Oczywiście ich najbliżsi, którzy rozumieniu wstyd może uchodzić za najmają trzę na kowarskie grafitti ; wstydzę się wrażenie, że danej osobie bardziej bardziej podstawowe prawo człowieka też zwrócić komuś uwagę, gdy jego zależy na tych obcych, nieznanych, niż na broniące jak twierdzy jego prywatności i pupilek robi kupkę na środku trawnika; i tych bliskich i podobno kochanych. Z dru- intymności. Jeżeli więc ośmielamy się tę gdy na zebranie połączone z przedstawie- giej strony w pracy spotykają tych zad- sferę naruszać w imię mody lub własnego niem naszego szkolnego zespołu przycho- banych i pachnących, a stąd już tylko krok zobojętnienia na pewne sprawy, to być dzi zaledwie kilkunastu rodziców. A wia- do stwierdzenia, że ten/ta obcy/obca jest może niszczymy w nim to, co najbardziej domości telewizyjnych wolę nie oglądać, dużo bardziej atrakcyjny od tej kiedyś wy- ludzkie. Zauważmy, że naziści w obozach bo wtedy wcale nie wstyd mnie ogarnia, branej i ukochanej osoby. Czas więc się zagłady kazali swoim ofiarom zdejmować ale zgoła inne uczucie. zawstydzić i to właśnie w domu być dla ubrania oprócz innych względów miało tych najukochańszych tymi najpiękniej- to wymiar symboliczny oto przestajesz Jarosław Kotliński szymi. To z pewnością nie zaszkodzi. Zda- być człowiekiem, bo my pozbawiamy cię je się jednak, że gdzieś w tych moich dy- całkowicie twojej intymności. Być może wagacjach odbiegłem bardzo daleko od to stwierdzenie w obliczu tamtych tragedii 1 Miało być ironicznie, sedna sprawy. pobrzmiewa odrobinę trywialnie, ale we ale nie wiem, czy nie wyszło Przede wszystkim chciałem zauważyć, wspomnieniach więźniów takie sekwencje zbyt szczerze! 12

13 BOSYM OKIEM HARRY POTTER I PRAWO LEMA Drugą połowę lipca spędziłem nad dla zwierząt, szczególnie sów, smoków i czytelników. Sformułował wtedy prowomorzem, wędrując sobie na plażę, po pla- centaurów. Przeciwnicy tej książki uwa- kacyjnie prawo oparte na trzech zasadach: ży i z plaży. Miałem dużo czasu na to, co żają natomiast, że wartości literatury nie dzisiaj prawie nikt nic nie czyta, jeżeli lubię najbardziej, czyli na myślenie. I tak można ustalać według ilości jej sprzeda- czyta, to i tak nie rozumie, a jeżeli ktoś sobie myślałem o ogromnym stresie nych egzemplarzy. Zarzucają powieści, że rozumie, to i tak zaraz zapomina. Inspirapracowników angielskiego wydawnictwa baśniowy świat jest celowo tak urealnio- cją tej prowokacji były targi książki we Bloomsbury i tysięcy innych osób na ca- ny, że trudno go odróżnić od rzeczywis- Frankfurcie, na których zauważył dwa łym świecie, które w tym samym czasie tych praktyk magicznych, a stąd już tylko razy więcej tytułów, niż przed rokiem, co przygotowywały się do realizacji premiery mały krok do oskarżenia autorki o pro- powinno cieszyć, ale Kosmos Gombrowi- VII tomu przygód Harry ego Pottera. Setki pagandę okultyzmu. Jak na opowiadanie cza reklamowano jako powieść SF, co ochroniarzy z psami pilnowało stosów wy- dla dzieci jest w nim za dużo przemocy. ujawnia tępotę sprzedawców. Skoro księdrukowanych egzemplarzy książki. Księ- Samodzielność Pottera przekonuje czytel- garze nie wiedzą o książce nic poza tym, garze pracowali pod przysięgą milczenia, nika, że można sobie świetnie radzić bez jak się nazywa, to czego oczekiwać od a osoby zatrudnione do pakowania robiły rodziców. No i mugole... ci nie zasługują czytelników? Kogo to zresztą obchodzi, o to PO CIEMKU. Zabronione było nie tyl- na żaden szacunek. Oskarżenia baśni o czym jest książka; ważne, żeby się dobrze ko używanie telefonów komórkowych, ale okultyzm uważam za niepoważne; mu- sprzedawała. Prawo Lema rozumiem tak, nawet zabroniono wnoszenia pojemni- sielibyśmy okultystami nazwać też Nilsa że dzisiaj nikt nczego nie czyta świadoków na drugie śniadanie. Ciężarówki prze- Paluszka lub matkę chrzestną Kopciuszka. mie, z własnego wyboru; wszyscy ulegawożące książki śledzono satelitarnie. Po- Denerwuje mnie jednak adoracja świata my jakiejś propagandzie. A podobno w nawodem tych działań była chęć utrzymania baśniowej magii, w którym walka dobra ze szym umyśle jest więcej połączeń nerwodo ostatniej chwili w tajemnicy treści złem ma sens, bo dobro może zwyciężyć, wych, niż atomów we wszechświecie. I co; książki. Punktualnie o północy ci, którzy w przeciwieństwie do ironizacji świata in- tyle lat ewolucji na nic? ustawili się 10 godzin wcześniej w kolej- fantylnych moralnie, głupich mugoli, czy- Jestem nauczycielem, więc wiem, że ce, mogli za jedyne 17 funtów w londyń- li ludzi. Mugole są genetycznie zawsze nie tylko Potter miał okazję uczyć się w skiej księgarni na Piccadilly kupić sobie wredni i nie zasługują na szacunek praw- znakomitej szkole. Świetną reputacją cieegzemplarz Harry Potter and the Deathly dziwych czarodziejów. szyła się Akademia Magii w Ziemiomorzu, Hollows. Śledząc róznorodność opinii o Potte- do której uczęszczał tytułowy Czarno- Kiedy dziesięć lat temu Pani J. K. rze, łatwo zauważyć, że ich miejscem księżnik z Archipelagu Ursuli K. Le Guin. Rowling napisała książkę Harry Potter wspólnym jest troska o wartości, jakie po- Słynną Akademię prowadził także niejaki and the Philosopher`s Stone (Harry Potter winna zawierać książka, żeby zasługiwała Ambroży Kleks. Mieściła się ona w trzyi kamień filozoficzny) ośmiu wydawców na nazwanie jej dobrą książką. Wydaje piętrowym budynku przy ulicy Czekoladokolejno przekonywało ją, że szkoda im się, że czytelnicy uważają, że dzieło litera- wej. Pan Kleks uwielbiał ubrania z niepieniędzy na drukowanie przygód jakiegoś ckie powinno być czymś w rodzaju krosna, dającą się policzyć ilością kieszeni. Każchłopaka z blizną na czole, tylko dlatego, w którym na osnowach narracji, wątków dego dnia po północy stawał się mały jak że świetnie zasuwa na miotle i macha fabularnych, opisów miejsc i postaci tkać niemowlę i spał w pudełku po cygarach ze zaczarowanym patykiem. Kiedy wreszcie się powinno traktat moralny o zwyciężaniu swoim ptakiem Mateuszem. Rano wkładał wydawnictwo Bloomsbury zdecydowało dobra i promocji słusznych zachowań. sobie do ucha pompkę powiększającą i się podjąć to ryzyko, przez pierwsze mie- Może bym w to uwierzył, gdyby ci czy- doprowadzał się do normalnych rozmiasiące książka stała na pólkach księgarń i telnicy rzeczywiście tak się w swoim życiu rów. Akademia Pana Kleksa w niczym nie nikt jej nie kupował. Pani Rowling ku- prywatnym i publicznym o te wartości przypomina Hogwartu Pottera. Żadne zapowała czasami jakiś egzeplarz tylko po troszczyli. To trudno sprawdzić, ale nie- klęcia nie ochraniają jej istnienia przed to, żeby księgarz mógł powiedzieć, że ktoś trudno zauważyć, że dzieła literackie trak- oczami mugoli, ale otacza ją mur, a w nim się tym interesuje. I potem nagle stał się tujące bezpośrednio o wartościach nie są pozamykane na srebrne kłódki furtki do cud. W USA, dzięki dobrej promocji, Har- przedmiotem dużego zainteresowania. Nie wszystkich bajek świata. Pan Kleks ma ry stał się sławny. Potem ta sława dotarła zauważyłem, żeby czytelnicy oczekiwali kluczyki do każdej z nich i często wysyła do jej rodzinnej Anglii i na cały świat. na Veritatis splendor Jana Pawła II w dłu- do nich swoich uczniów po sprawunki. W Kolejnych sześć tomów kupiło 350 milio- gich kolejkach na wiele godzin przed ot- szkole nie uczą się oni przyrządzania nów ludzi na wszytkich kontynentach. worzeniem księgarń. Stąd wniosek, że ga- eliksirów i transmutacji, lecz mają zajęcia Niezwykły sukces serii książek o Ha- danie o uniwersalnych wartościach jest z kleksografii, przędzenia liter (z jednej rrym Potterze powołał do istnienia niezli- dzisiaj formą konwenansu. Po prostu wy- książki można otrzymać kilka szpulek czoną ilość komentarzy na temat ich li- pada tak mówić. Ta hipokryzja intelektual- czarnych nici) oraz leczenia (nie: napraterackiej jakości. Świadomie narażajac się na dotyczy nie tylko literatury, ale także wiania) chorych sprzętów. Ulubionym uczna słuszny zarzut uproszczenia tematu, polityki i sportu. Wszyscy mówią o war- niem Pana Kleksa jest dwunastoletni Adaś można je podzielić na dwie grupy. Zwo- tości rywalizacji sportowej, która uczy Niezgódka. Nie zajmuje się on ratowaniem lennicy Pottera zauważają fakt, że mło- szacunku dla przeciwnika i mobilizuje do świata specjalnym kijkiem, lecz podróżuje dzież i dzieci znowu czytają książki, które samokontroli, a tak naprawdę liczy się do psiego raju, gdzie przy ulicy Dręczyw czasach komputerów i telewizji są chciwość sukcesu. Żeby podać jeden przy- cieli mieszkali chłopcy, którzy kiedyś traktowane z niechęcią. Treść sagi o ucz- kład, wystarczy przyjrzeć się wydarze- dręczyli swoje zwierzęta. Po ukończeniu niach Hogwartu ukazuje wartość przyjaź- niom, od lat towarzyszącym kolarskiemu szkoły Adaś został doktorem filologii ni, wierność dobru nawet za cenę cierpie- wyścigowi Tour de France, a to tylko bar- zwierzęcej i pracował nad transkrypcją nia, wartość odwagi, poświęcenia, pokazu- dzo małe piwo w porównaniu z tym, co się bzykania komarów na chór i orkiestrę dętą. je narażenie życia dla obrony innych, uczy będzie działo na chińskiej olimpiadzie. Ci, którzy polubili Niezgódkę i jego napomocy niesłusznie oskarżanym i uczci- Harry Potter też jest sportowcem. Uczes- uczyciela, chętnie sięgną po inne księżki, wej rywalizacji, a nawet pomocy rywalowi tniczy w wyścigach wypolerowanych aby odwiedzić bajki, do których Pan Kleks w potrzebie. Natomiast potępia wywyż- szczotek do latania, w formule NIMBUS. wysyłał swich uczniów. Zbyt żarliwi fani szanie się nad innych, dyskryminację, wy- Stanisław Lem zauważył kiedyś, że tym przygód Pottera nie są zainteresowani korzystywanie stanowiska i kłamstwa. im więcej na świecie jest książek i gazet, światem. Wystarczy im Hogwart. Ekolodzy dopatrzyli się także szacunku tym mniej jest uważnych refleksyjnych Adam Walesiak 13 7

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Na świecie żyło wielu ludzi, których losy uznano za bardzo ciekawe i zamieszczono w pięknie wydanych książkach. Zdarzało się też to w gminie Trzebina, gdzie

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Podziękowania naszych podopiecznych:

Podziękowania naszych podopiecznych: Podziękowania naszych podopiecznych: W imieniu swoim jak i moich rodziców składam ogromne podziękowanie Stowarzyszeniu za pomoc finansową. Dzięki działaniu właśnie tego Stowarzyszenia osoby niepełnosprawne

Bardziej szczegółowo

Dom Ani Mój dom znajduje się w niewielkiej wsi 20km od Ostródy. Dla mnie jest miejscem niezwykłym, chyba najwspanialszym na świecie. To z nim wiążą się moje przeżycia z dzieciństwa, gdyż mieszkam tu od

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Historisch-technisches Informationszentrum.

Historisch-technisches Informationszentrum. 1 Historisch-technisches Informationszentrum. Wojskowy Ośrodek Badawczy w Peenemünde był w latach 1936-1945 jednym z najbardziej nowoczesnych ośrodków technologii na świecie. W październiku 1942 roku udało

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11

w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11 Bogdan Rokicki formacja Batalion Kiliński, 3. kompania dzielnica Śródmieście Północne w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House

Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House Spis treści Wprowadzenie 3 Grupy dla rodziców 4 Dzień dla azjatyckich mam 5 Time4Us 6 Grupa rodziców w żałobie 8 Dzień Dziadków w Żałobie 9 Smartinies 10 Time4Us2

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Apartamenty na sprzedaż i wynajem w Szklarskiej Porębie Willa Józefina

Apartamenty na sprzedaż i wynajem w Szklarskiej Porębie Willa Józefina Apartamenty na sprzedaż i wynajem w Szklarskiej Porębie Willa Józefina WILLA JÓZEFINA, dawniej Hotel Josephinenhütte, wybudowano pod koniec XIX wieku, a rozbudowano w 1911r. Po gruntownym remoncie (z zachowaniem

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia

Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia WSPOMNIENIA Z LAT 70 NA PODSTAWIE KRONIK SZKOLNYCH. W ramach Internetowego Projektu Zbieramy Wspomnienia pomiędzy końcem jednych, a początkiem drugich zajęć wybrałam

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

www.abcprzedszkola.pl

www.abcprzedszkola.pl 1 do artykułu z cyklu Bajkowe Abecadło autorstwa Chanthy E.C. zamieszczonego na www.abcprzedszkola.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Występują: Narrator (przedszkolanka lub rodzic) Brzydkie Kaczątko Mama

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Skwer przed kinem Muranów - startujemy

Skwer przed kinem Muranów - startujemy 27 IX 2014 RAJD OCHOTY ŚLADAMI POWSTANIA WARSZAWSKIEGO W 75. ROCZNICĘ UTWORZENIA POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO W sobotę, 27 września 2014 roku na terenie Śródmieścia odbył się Rajd Ochoty Śladami Powstania

Bardziej szczegółowo

Alwernia. Moja Mała Ojczyzna. Opracowała: Karolina Hojowska

Alwernia. Moja Mała Ojczyzna. Opracowała: Karolina Hojowska Alwernia Moja Mała Ojczyzna Opracowała: Karolina Hojowska Nazywam się Karolina Hojowska, mam trzynaście lat i mieszkam w Alwerni. Tutaj też chodzę do Szkoły Podstawowej, jestem uczennicą klasy szóstej.

Bardziej szczegółowo

WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia

WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia Warszawa da się lubić, Tutaj szczęście można znaleźć, Tutaj serce można zgubić Dnia 18.10.2011 r. uczniowie Gimnazjum nr 6 w Czerwionce-Leszczynach wzięli udział

Bardziej szczegółowo

Punkt 12 W tym domu mieszkał i został aresztowany hm. Jan Bytnar ps. Rudy bohater Szarych Szeregów uwolniony z rąk Gestapo 26.III 1943 r.

Punkt 12 W tym domu mieszkał i został aresztowany hm. Jan Bytnar ps. Rudy bohater Szarych Szeregów uwolniony z rąk Gestapo 26.III 1943 r. Grupa I Punkt 23 Miejsce uświęcone krwią Polaków poległych za wolność Ojczyzny. W tym miejscu 2 sierpnia 1944 hitlerowcy rozstrzelali i spalili 40 Polaków. Tablica ta znajduje się na budynku parafii św.

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Przed podróŝą na Litwę

Przed podróŝą na Litwę Przed podróŝą na Litwę Źródło: http://www.hotels-europe.com/lithuania/images/lithuania-map-large.jpg BirŜai to niewielkie miasto litewskie wyznaczone jako miejsce kolejnego, juŝ piątego spotkania przedstawicieli

Bardziej szczegółowo

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom.

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera. Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna

Bardziej szczegółowo

Historia szkoły w Jerzykowie

Historia szkoły w Jerzykowie Historia szkoły w Jerzykowie Szkoła w Jerzykowie została zbudowana w roku 1905. Nauka rozpoczęł ęła się 22 sierpnia 1905 roku. Pierwszym nauczycielem był Niemiec ewangelik Scholz, który przybył tu z Pruszewca.

Bardziej szczegółowo

Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form

Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form Nasze zajęcia w ramach Szkoły Dialogu odbyły się 27 i 28 kwietnia oraz 26 i 27 maja. Nauczyły nas one sporo

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

oryginalny tekst i zdjęcia www.fao.org/food/photo_report

oryginalny tekst i zdjęcia www.fao.org/food/photo_report CHŁOPIEC MIESZKAJĄCY NA WZGÓRZACH MADAGASKARU OPISUJE SWOJE CODZIENNE OBOWIĄZKI, TROSKI I MARZENIA, ORAZ JAK TO SIĘ STAŁO, śe SZKOLNY OGRÓDEK TeleFood SPRAWIŁ, śe DZIECI CZĘŚCIEJ CHODZĄ DO SZKOŁY, LEPIEJ

Bardziej szczegółowo

Sąsiedzi-przyjaciele i był. Program etwinning

Sąsiedzi-przyjaciele i był. Program etwinning sasiedzi:gimnazjum 2009-11-15 23:52 Page 63 Sąsiedzi - przyjaciele Program etwinning Logo szkoły w Prostejovie Uczniowie Gimnazjum nr 1 w Koluszkach nawiązują międzynarodową współpracę z rówieśnikami nie

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek)

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek) Moscovia letni obóz językowy dla ludzi niemalże z całego świata. Wyjazd daje możliwość nauki j. rosyjskiego w praktyce, a także poznania ludzi z różnych stron świata. Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca

Bardziej szczegółowo

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI ROBERT MAICHER MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI Poleca: SuperKid.pl Zapewnij dzieciom dobry start! Copyright by Robert Maicher Data: 03.02.2008 Tytuł: Mały Pablo i dwie świnki Autor: Robert Maicher Wydanie I Seria:

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI

SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI Pod koniec drugiego roku studiów licencjackich w Wyższej Szkole Turystyki i Hotelarstwa w Gdańsku miałem możliwość odbycia 3-miesięcznej płatnej praktyki w Bawariiw południowych

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

WYWIAD Z ŚW. STANISŁAWEM KOSTKĄ

WYWIAD Z ŚW. STANISŁAWEM KOSTKĄ WYWIAD Z ŚW. STANISŁAWEM KOSTKĄ Witaj Św. Stanisławie, czy mogę z Tobą przeprowadzić wywiad? - Witam. Tak bardzo chętnie udzielę wywiadu. Gdzie i kiedy się urodziłeś? - Urodziłem się w Październiku 1550r.

Bardziej szczegółowo

Własność : Anny i Szczepana Polachowskich

Własność : Anny i Szczepana Polachowskich 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna i Szczepan Polachowski Okładka : Anna Polachowska Zdjęcia wykorzystane do tej książki są autorstwa : Anna i Szczepana Polachowskich I pochodzą z własnej kolekcji

Bardziej szczegółowo

SZKOLNE KOŁO WOLONTARIATU

SZKOLNE KOŁO WOLONTARIATU ZESPÓŁ SZKÓŁ PRZEMYSŁU SPOŻYWCZEGO w KRAKOWIE TECHNIKUM PRZEMYSŁU SPOŻYWCZEGO NR 22, TECHNIKUM UZUPEŁNIAJĄCE DLA DOROSŁYCH NR 19, ZASADNICZA SZKOŁA ZAWODOWA NR 23 31-157 Kraków, Pl. Matejki 11, tel. 12

Bardziej szczegółowo

rok szkolny 2014/2015

rok szkolny 2014/2015 rok szkolny 2014/2015 Opiekun SKO: p. Hanna Zdanowska Szkoła Podstawowa nr 323 im. Polskich Olimpijczyków w Warszawie zaczęliśmy przygodę z SKO i współpracę z 43 Oddziałem Banku Polskiego PKO w Warszawie

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

HANS CHRISTIAN ANDERSEN. Przygotawała Katarzyna Semla SP-5 Żywiec

HANS CHRISTIAN ANDERSEN. Przygotawała Katarzyna Semla SP-5 Żywiec HANS CHRISTIAN ANDERSEN Przygotawała Katarzyna Semla SP-5 Żywiec HANS CHRISTIAN ANDERSEN Żył w latach 1805 1875; Prozaik, poeta, dramaturg i baśniopisarz duński; W wieku 14 lat, po śmierci ojca, we wrześniu

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Karpacza

Wycieczka do Karpacza Dnia 9 maja uczniowie klas IV VI wyjechali na trzydniową wycieczkę do Karpacza. Opiekowały się nimi p. Lidka Wojciechowska, p. Ksenia Jańska, p. Dominika Małolepsza oraz p. Lidka Mucha, mama Julki i Fabiana.

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Gazetka Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte w Gardnie. Rok szkolny 2013/2014 WAŻNE WYDARZENIA Z ŻYCIA SZKOŁY

Gazetka Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte w Gardnie. Rok szkolny 2013/2014 WAŻNE WYDARZENIA Z ŻYCIA SZKOŁY .KROPECZKA. Gazetka Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Westerplatte w Gardnie Rok szkolny 2013/2014 WAŻNE WYDARZENIA Z ŻYCIA SZKOŁY 1. ROZPOCZĘCIE ROKU SZKOLNEGO 2013/2014 Nowy rok szkolny powitaliśmy 2

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

Migracja braci czeskich do Dolnego Śląska

Migracja braci czeskich do Dolnego Śląska Migracja braci czeskich do Dolnego Śląska Sytuacja polityczna Po zwycięstwie Ligi Katolickiej w bitwie pod Białą Górą niedaleko Pragi w 1620 roku rządy zostały przejęte przez Ferdynanda II. (1620-1637).

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop Biblia dla Dzieci przedstawia Noe i Potop Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: M. Maillot; Tammy S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Dzieci 6-letnie Temat: RADOŚĆ I SMUTEK PRAWEM DZIECKA Cele ogólne: Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Cele szczegółowe: DZIECKO: poznaje prawo do radości i smutku potrafi

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

PODSUMOWANIE TWOJEGO WYBORU RODZINY Rodzina o kodzie POD-805-414702

PODSUMOWANIE TWOJEGO WYBORU RODZINY Rodzina o kodzie POD-805-414702 1. Dane magazynu, do którego dostarczysz paczkę Adres: Osiedle A 30 38-542 Rzepedź Daty i godziny otwarcia: 13.12.2014 - sobota 9:00-20:00 Kontakt: Lider Rejonu - Anna Krochmal, nr. tel. 607 407 406 Wskazówki

Bardziej szczegółowo

Szanowni Mieszkańcy Krzczonowic!

Szanowni Mieszkańcy Krzczonowic! Szanowni Mieszkańcy Krzczonowic! W związku ze zbliżającą się 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej ( 1 września 2009 r. ) grupa byłych i obecnych mieszkańców naszej wsi w składzie: 1. Krzysztof Granat

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. ŻONA DLA IZAAKA 8. ŻONA DLA IZAAKA

STARY TESTAMENT. ŻONA DLA IZAAKA 8. ŻONA DLA IZAAKA ŻONA DLA IZAAKA 35 Pamiętamy, że Pan Bóg obiecał Abrahamowi i Sarze, że pomimo że są w starym wieku będą mieli syna. O oznaczonym czasie, przepowiedzianym przez Pana Boga narodził się Izaak. Abraham bardzo

Bardziej szczegółowo

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról.

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról. 11. W ramach wymiany młodzieżowej gościsz u siebie kolegę / koleżankę z Danii. Chcesz go / ją lepiej poznać. Zapytaj o jego/jej: miejsce zamieszkania, rodzeństwo, zainteresowania. Po przyjeździe do Londynu

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

Jan Draheim, burmistrz Gębic w latach 1919 1932

Jan Draheim, burmistrz Gębic w latach 1919 1932 Jan Draheim, burmistrz Gębic w latach 1919 1932 Jan Draheim urodził się 21 czerwca 1873 r. w Kamionku jako jedno z siedmiorga dzieci Szczepana i Pelagii (z Krugerów) Draheimów. Dnia 16 kwietnia 1884 r.,

Bardziej szczegółowo

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością.

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością. Skrajne ubóstwo 2717 rodzin włączonych do projektu żyje w skrajnym ubóstwie. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą bądź niepełnosprawnością. tyle, co na papierosy 66% rodzin włączonych do Paczki w 2013

Bardziej szczegółowo

WIEŚCI SZKOLNE Z ŻYCIA SZKOŁY. Cyprian Kamil Norwid

WIEŚCI SZKOLNE Z ŻYCIA SZKOŁY. Cyprian Kamil Norwid MIESIĘCZNIK SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. C.K. NORWIDA W DĄBRÓWCE WIEŚCI Cyprian Kamil Norwid Cyprian Kamil Norwid N U M E R V I SZKOLNE M A R Z E C 2 0 1 4 Z ŻYCIA SZKOŁY W TYM NUMERZE: Z życia szkoły 1 Zuch

Bardziej szczegółowo

Einstein na półmetku. Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Einstein na półmetku. Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Einstein na półmetku Przy pisaniu kolejnego artykułu o projekcie postanowiliśmy wykorzystać opinie uczestników, czyli uczniów szkół Powiatu Lubańskiego. Oto co sądzą o Einsteinie: Na zajęciach byliśmy

Bardziej szczegółowo

MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI. Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii.

MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI. Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii. MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii. Współzawodniczymy w czynieniu dobra! 12 czerwca do naszej szkoły zawitała siostra

Bardziej szczegółowo

kulik 11/11/2006 14:02 Page 1 Karkonosze Zimà

kulik 11/11/2006 14:02 Page 1 Karkonosze Zimà kulik 11/11/2006 14:02 Page 1 Karkonosze Zimà W Y S T A W A F O T O G R A F I I kulik 11/11/2006 14:02 Page 2 kulik 11/11/2006 14:02 Page 3 Są cztery pory roku i można tylko sprzeczać się, która z nich

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

Antoni Guzik. Rektor, Dziekan, Profesor, wybitny Nauczyciel, Przyjaciel Młodzieży

Antoni Guzik. Rektor, Dziekan, Profesor, wybitny Nauczyciel, Przyjaciel Młodzieży Antoni Guzik Antoni Guzik Rektor, Dziekan, Profesor, wybitny Nauczyciel, Przyjaciel Młodzieży Docent Antoni Guzik urodził się 7 kwietnia 1925 r. w Izydorówce, w dawnym województwie stanisławowskim. Szkołę

Bardziej szczegółowo

MIEĆ WYOBRAŹNIĘ MIŁOSIERDZIA

MIEĆ WYOBRAŹNIĘ MIŁOSIERDZIA MIEĆ WYOBRAŹNIĘ MIŁOSIERDZIA Działamy przy Zespole szkół Miejskich Nr 1 W Mszanie Dolnej od 2009 roku. Zachęceni wezwaniem Jana Pawła II do gotowości niesienia pomocy potrzebującym, przystąpiliśmy do projektu,,mieć

Bardziej szczegółowo

PO M N IK I ŚW IA D K A M I H ISTO R II

PO M N IK I ŚW IA D K A M I H ISTO R II PO M N IK I ŚW IA D K A M I H ISTO R II Krężnica Jara, jak tysiące innych miejscowości, ma swoje dowody tragicznej historii. Do nich należą krzyże, pomniki i groby poległych w walce o wolność Ojczyzny.

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Ksiądz Profesor Józef Tischner - Łopuszna sierpień 2006

Ksiądz Profesor Józef Tischner - Łopuszna sierpień 2006 Ksiądz Profesor Józef Tischner - Łopuszna sierpień 2006 Jak w kilku zdaniach ująć naukę, jaką odebraliśmy z tego, co mówił do nas Ksiądz Profesor. Czym dla nas była Jego obecność w polskiej rzeczywistości,

Bardziej szczegółowo

WITAMY W PIERWSZYM NUMERZE SZKOLNEJ GAZETKI PAŹDZIERNIK 2010 OBCHODZIMY XX LAT ISTNIENIA NASZEJ SZKOŁY

WITAMY W PIERWSZYM NUMERZE SZKOLNEJ GAZETKI PAŹDZIERNIK 2010 OBCHODZIMY XX LAT ISTNIENIA NASZEJ SZKOŁY WITAMY W PIERWSZYM NUMERZE SZKOLNEJ GAZETKI PAŹDZIERNIK 2010 OBCHODZIMY XX LAT ISTNIENIA NASZEJ SZKOŁY WYWIAD Z PANIĄ MARIĄ NOWAKOWSKĄ - PIERWSZYM DYREKTOREM ZESPOŁU SZKÓŁ SPECJALNYCH W KROŚNIE ODRZAŃSKIM

Bardziej szczegółowo

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód?

Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? Segment A.I Kinematyka I Przygotował: dr Łukasz Pepłowski. Zad. 1 Samochód przejechał drogę s = 15 km w czasie t = 10 min ze stałą prędkością. Z jaką prędkością v jechał samochód? v = s/t, 90 km/h. Zad.

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 53 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

MARIAN BEŁC MIESZKANIEC WSI PAPLIN BOHATER BITWY O ANGLIĘ

MARIAN BEŁC MIESZKANIEC WSI PAPLIN BOHATER BITWY O ANGLIĘ MARIAN BEŁC MIESZKANIEC WSI PAPLIN BOHATER BITWY O ANGLIĘ BIOGRAFIA MARIANA BEŁCA Marian Bełc urodził się 27 stycznia 1914 r. w Paplinie, zginął 27 sierpnia 1942 r., miał 28 lat. Rodzicami jego byli Jan

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ 1 Drogi Czytelniku! Życzymy Ci przyjemnej lektury Szkolnego Newsa. Zachęcamy do refleksji nad pytaniem

Bardziej szczegółowo

Nie ma się co wadzić, bo to wiedzą wszyscy Oj tadana dana da, Że nie ma jak nasze Góry Świętokrzyskie Oj tadana dana da.

Nie ma się co wadzić, bo to wiedzą wszyscy Oj tadana dana da, Że nie ma jak nasze Góry Świętokrzyskie Oj tadana dana da. Tegoroczna Akcja Zimowa odbyła się w dniach od 16.02. do 27.02.2015r. Jak każdego roku, organizowane były dla dzieci codzienne wyjścia do przeróżnych, ciekawych miejsc, takich jak: Święta Katarzyna (wędrówka

Bardziej szczegółowo

Ilość dni: 3 lub 5. Obszar geograficzny: Mazury Zachodnie. Pory roku: wiosna, lato, jesień, zima JAK MAZURY TO TYLKO ZACHODNIE!

Ilość dni: 3 lub 5. Obszar geograficzny: Mazury Zachodnie. Pory roku: wiosna, lato, jesień, zima JAK MAZURY TO TYLKO ZACHODNIE! Mazury Zachodnie i kulinaria Ilość dni: 3 lub 5 Obszar geograficzny: Mazury Zachodnie Pory roku: wiosna, lato, jesień, zima JAK MAZURY TO TYLKO ZACHODNIE! Ten pakiet proponujemy wszystkim poszukiwaczom

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie dotyczące wyjazdu kulturalno-edukacyjnego do Warszawy w okresie27-30.09.2012 r.

Sprawozdanie dotyczące wyjazdu kulturalno-edukacyjnego do Warszawy w okresie27-30.09.2012 r. Krasnystaw, dnia 05.10.2012 r. Sprawozdanie dotyczące wyjazdu kulturalno-edukacyjnego do Warszawy w okresie27-30.09.2012 r. W okresie 27-30.09.2012 r. w ramach realizacji projektu systemowego Aktywność

Bardziej szczegółowo

Andrzej Siemi ń ski. malarstwo. 27 V 2011-24 VII 2011 - Galeria J

Andrzej Siemi ń ski. malarstwo. 27 V 2011-24 VII 2011 - Galeria J Andrzej Siemi ń ski malarstwo 90-408, ul. Próchnika 3 tel. +48 42 632 67 07 e-mail: galeria.j@interia.pl www.galeriaj.pl Organizacja wystawy: Anna Niedzielska Julia Sowińska-Heim 27 V 2011-24 VII 2011

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE

Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE Pałac na Wyspie Pałac Myślewicki Biały Domek Stara Pomarańczarnia Podchorążówka Stara Kordegarda Amfiteatr Stajnie i wozownie Wejścia do Łazienek Królewskich 2 3 O CO TU CHODZI? Kto

Bardziej szczegółowo

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko.

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. Przygotowujemy laurki dla dzielnych strażaków. Starałyśmy się, by prace były ładne. Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. 182 Jeszcze kilka kroków i będziemy

Bardziej szczegółowo

Krystyna Wajda Horodko. Opowieści spod złocistej. Kraina Wodospadów. Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi

Krystyna Wajda Horodko. Opowieści spod złocistej. Kraina Wodospadów. Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi 2 Krystyna Wajda Horodko Opowieści spod złocistej tęczy Kraina Wodospadów Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi 4 K o s z a l i n 2013 by Krystyna Wajda, Koszalin 2013 ISBN 978-83-64234-09-5

Bardziej szczegółowo

W ramach tegorocznych obchodów EDD zorganizowaliśmy inauguracyjną imprezę w dn. 04 września br. pod nazwą Jak powstała dębnowska książnica.

W ramach tegorocznych obchodów EDD zorganizowaliśmy inauguracyjną imprezę w dn. 04 września br. pod nazwą Jak powstała dębnowska książnica. W ramach tegorocznych obchodów EDD zorganizowaliśmy inauguracyjną imprezę w dn. 04 września br. pod nazwą Jak powstała dębnowska książnica. Co nam zostało z tych lat.. Przygotowana wystawa obrazowała początki

Bardziej szczegółowo

Most Przyjaźni i wzajemnej współpracy

Most Przyjaźni i wzajemnej współpracy Projekt pn. Most Przyjaźni i wzajemnej współpracy współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Funduszu Mikroprojektów Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej

Bardziej szczegółowo

Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego

Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego Spis treści: 1. Wstęp. 2. Cykl życia urządzeń elektrycznych i elektronicznych. 3. Cykl życia mojego starego komputera w porównaniu z kosztami eksploatacyjnymi.

Bardziej szczegółowo

W numerze: - 80 lat biłgorajskiego szpitala - 50-lecie SM Łada - Wreszcie nowa hala sportowa

W numerze: - 80 lat biłgorajskiego szpitala - 50-lecie SM Łada - Wreszcie nowa hala sportowa W numerze: - 80 lat biłgorajskiego szpitala - 50-lecie SM Łada - Wreszcie nowa hala sportowa Pierwszy budynek Szpitala Powiatowego wł. fot. A. Burlewicz Oddział dziecięcy i oddział zakaźny Szpitala Powiatowego

Bardziej szczegółowo

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia polski-polski

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia polski-polski Życzenia : Ślub Gratulujemy! Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze! Gratulujemy! Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze! młodej parze Gratulacje i najlepsze życzenia w dniu ślubu! Gratulacje i najlepsze

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Andrzej Olaszek. Piastowski Słownik Biograficzny

Andrzej Olaszek. Piastowski Słownik Biograficzny Andrzej Olaszek Piastowski Słownik Biograficzny Mieszkaniec Piastowa od urodzenia. Aktywny działacz harcerstwa w Piastowie. Działacz Koła Seniorów przy Harcerskiej Izbie Pamięci. Współtwórca Harcerskiej

Bardziej szczegółowo

Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Pani Dyrektor Barbara Bogacz.

Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Pani Dyrektor Barbara Bogacz. 22 maja 2010 roku świętowaliśmy Jubileusz pięćdziesięciolecia Szkoły Podstawowej nr 15 im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie. Uroczystości rozpoczęły się Wielką Galą otwarcia w Filharmonii Olsztyńskiej.

Bardziej szczegółowo

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia chiński-polski

bab.la Zwroty: Korespondencja osobista Życzenia chiński-polski Życzenia : Ślub 祝 贺, 愿 你 们 幸 福 快 乐, 天 长 地 久 Gratulujemy! Życzymy Wam wszystkiego, co najlepsze! młodej parze 致 以 我 对 你 们 婚 姻 真 诚 的 祝 福 Gratulacje i najlepsze życzenia w dniu ślubu! młodej parze 恭 喜 喜 结

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

NASZE MIASTO rozmowa z Panem Tomaszem Korczakiem, Burmistrzem Miasta i Gminy Międzylesie.

NASZE MIASTO rozmowa z Panem Tomaszem Korczakiem, Burmistrzem Miasta i Gminy Międzylesie. NASZE MIASTO rozmowa z Panem Tomaszem Korczakiem, Burmistrzem Miasta i Gminy Międzylesie. Dnia 30.04.2010 roku w godzinach od 8:00 do 9:30, odbyło się spotkanie z Burmistrzem miasta i Gminy Międzylesie,

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

GAZETKA NASZE PRZEDSZKOLE Nr 3

GAZETKA NASZE PRZEDSZKOLE Nr 3 Miejskie Przedszkole Nr 18 w Puławach ul. Norwida 32 A GAZETKA NASZE PRZEDSZKOLE Nr 3 / styczeń - luty 2010 / Zimo, zimo przybądź biała Przynieś śniegu po kolana Zimo, zimo to nie wszystko Chcemy jeszcze

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY ŚPIEWNIK EKOLOGICZNY

SZKOLNY ŚPIEWNIK EKOLOGICZNY SZKOLNY ŚPIEWNIK EKOLOGICZNY Szkolny śpiewnik ekologiczny powstał z okazji Dnia Ziemi 2014. Zawiera on nagrodzone utwory napisane przez naszych uczniów klas 1-3 biorących udział w szkolnym konkursie pt.

Bardziej szczegółowo