Andrzej Duda jeszcze nie

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Andrzej Duda jeszcze nie"

Transkrypt

1 B. Szydło: Polska się zwija, nie rozwija! Gangsterzy trzęsą Polską Dwie twarze abp. Szeptyckiego BÓG - HONOR - OJCZYZNA Pismo Zwi¹zku Narodowego Polskiego w Kanadzie P O L I S H V O I C E W E E K L Y wydawany od 1908 r. since 1908 T Y G O D N I K P O L A K Ó W W K A N A D Z I E No. 31 Toronto PUBL. MAIL. Reg. No Delivered to the POST: July 27, 2015 $1.50 ($1.43+$0.07 GST) Ale ich to boli! Furia Tomasza Lisa: Duda to stra nik biskupiego baldachimu! Andrzej Duda jeszcze nie został zaprzysiężony, jeszcze nie rozpoczął swojego urzędowania, jeszcze nawet nie pojawił się na poważnie w przestrzeni publicznej, a już widać, jak bardzo jego zwycięstwo boli mainstream. Ale jest jeszcze jeden wątek, który bardzo uwiera przedstawicieli mainstreamowych mediów. Chodzi o przywiązanie prezydenta elekta do Kościoła. Oto w najnowszym Newsweeku pan Tomasz Lis nie kryje swojej irytacji: Kandydat Duda szydził z prezydenta Komorowskiego, sugerując, że jest on co najwyżej strażnikiem żyrandola. Cały naród życzy elektowi jak najlepiej, ale na razie zdaje się on najwyżej strażnikiem biskupiego baldachimu - kpi pan redaktor. W czym bowiem rzecz? Zdaniem Tomasza Lisa prezydent zbyt mocno demonstruje swoją religijność. Bo jak to tak, brać udział w mszach świętych, mówić publicznie o konieczności Prezydent Andrzej Duda w sanktuarium Matki Bożej w Rychwałdzie z kopią cudownego obrazu NMP. Foto: Jerzy Dąbrowski modlitwy za niego?! W świecie Lisa to niedopuszczalne. Elekt dość bezceremonialnie manifestuje zresztą swą religijność. Czyni to w sposób, który nigdy by nie przyszedł do głowy ani prezydentowi Wałęsie, ani prezydentowi Komorowskiemu, ani prezydentowi Kaczyńskiemu - ubolewa naczelny Newsweeka. To PiS ma błogosławieństwo episkopatu, z którym to episkopatem całkowicie zgadzam się w sprawach moralności, jak zadeklarował Andrzej Duda. ( ) Skoro elekt, jak napisał prawicowy portal, podniósł już Chrystusa, to chyba należą mu się zniżka i urlop - dodaje Lis. Smutne to muszą być dni u pana Tomasza. Żeby w każdej publicznej wypowiedzi dawać upust swojej frustracji zwycięstwem Andrzeja Dudy, trzeba mieć naprawdę spory problem. Zwłaszcza, że prezydent jeszcze nie zaczął urzędować. Strach się bać, jak zareaguje pan redaktor po 6 sierpnia. Może melisy? G OS POLSKI tygodnik patriotyczny pro-katolicki red. naczelny Wies³aw Magiera Kopacz mówi, że nie jest członkiem Kościoła Scjentologów W celu osiągnięcia sprawiedliwości społecznej należy zlikwidować rodzinę, bowiem przyczynia się ona do powstawania nierówności uważa australijski naukowiec. Istną tyradę przeciwko rodzinie wygłosił w porannym paśmie australijskiej, państwowej rozgłośni ABC, filozof Adam Swift. Według niego rodzice, którzy poświęcają wychowaniu i edukacji dzieci więcej czasu i spędzają z nimi wolny czas powodują nierówności wobec dzieci z rodzin dysfunkcyjnych co jest antyspołeczne i doprowadza do niesprawiedliwości. - W tylko jeden sposób filozofowie mogą myśleć o rozwiązaniu problemu sprawiedliwości społecznej - po prostu najlepsze byłoby zniesienie rodziny. Jeśli rodzina jest źródłem niesprawiedliwości w społeczeństwie, to należy myśleć, że jeśli zlikwidujemy rodziny, Zmiany wizerunkowe to będzie więcej równości - stwierdził poważnie naukowiec podczas audycji. Profesor Andrzej Zoll: Przyjęta przez Senat ustawa ws. in vitro jest sprzeczna z antropologią, ponadto wymaga rozpatrzenia przez Trybunał Konstytucyjny. Zdaniem prof. Zolla w przyjętej ustawie jest wiele postanowień, które budzą poważne wątpliwości. Dodał, że nie ma na myśli kwestii światopoglądowych lecz to, że ustawa jest niezgodna z antropologią. "Chodzi mi przede wszystkim o możliwość niszczenia zarodków, bo w ustawie nie ma pełnej ochrony zarodka" - zwrócił uwagę prawnik... Jego wątpliwość budzi też umożliwienie korzystania z procedury in vitro przez osoby, które nie pozostają w związku małżeńskim - cywilnym czy kościelnym - przez co, jak ocenił, dok. na str. 11

2 STRONA 2 G OS POLSKI nr 31 POLSKA - ŒWIAT Tysiąc osób manifestowało przeciw sprowadzaniu imigrantów W ubiegłą sobotę na Placu Zamkowym w Warszawie trwała manifestacja przeciwko przyjmowaniu przez Polskę imigrantów. W marszu Młodzieży Wszechpolskiej wzięło udział, wedle organizatorów, około tysiąca osób. Oprócz narodowców i aktywistów społecznych obecni byli także kibice. Władze Unii Europejskiej postanowiły, że w najbliższych miesiącach Rzeczpospolita przyjmie 2 tysiące osób, głównie z Syrii i Erytrei, które nielegalnie przekroczyły granice wspólnoty. Rząd Ewy Kopacz zaakceptował tę decyzję, nie bacząc na fakt, że poza Polską przebywają setki tysięcy młodych Polaków, którzy wyjechali z Ojczyzny w poszukiwaniu pracy. Ponadto za wschodnią granicą Rzeczpospolitej przebywają tysiące naszych rodaków, od lat chcących wrócić do kraju. Także na ten aspekt zwrócili uwagę manifestujący w Warszawie narodowcy, krzycząc chcemy repatrianta, nie imigranta!. Wedle organizatorów w sobotniej manifestacji udział wzięło około 1000 osób, w tym niedawny kandydat na prezydenta RP Marian Kowalski. Spośród organizacji pojawiły się między innymi Młodzież Wszechpolska, ONR oraz Ruch Narodowy. Obecni byli także kibice Legii Warszawa, którzy zapraszali na pikietę podczas jednego z meczów. Przemawiający zwrócili uwagę także na zagrożenie płynące z przyjmowania imigrantów. Zarząd Główny Ruchu Narodowego w swoim oświadczeniu przypominał o losach krajów zachodnioeuropejskich, które dzisiaj cierpią z powodu otwarcia się na obce kultury. Dziś liczna populacja muzułmańska jest dla nich zagrożeniem oraz obciążeniem dla systemu socjalnego. Informacja o akcji nie przebiła się do mediów głównego nurtu. PO przyspiesza prace nad projektami dot. środowisk LGBT Platforma Obywatelska chce objąć szczególną ochroną dewiantów homoseksualnych. Partia przyśpiesza prace nad projektami Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Ruchu Palikota o tzw. mowie nienawiści - poinformował dziennik Rzeczpospolita. Politycy tych partii chcą, by za znieważenie osób ze środowisk LGBT groziły trzy lata więzienia, a za stosowanie wobec nich gróźb nawet pięć lat. Obecnie homoseksualiści przed agresją słowną mogą się bronić wnosząc prywatny akt oskarżenia. Jeśli dojdzie do zmiany przepisów, będą chronieni jak mniejszości narodowe, etniczne i wyznaniowe. W Polsce nie ma nastawienia negatywnego w stosunku do kogokolwiek, w tym stopniu by wymagało to specjalnych regulacji - mówi poseł Andrzej Jaworski, przewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski. - Wszyscy obywatele, zgodnie z Konstytucją, są równi wobec prawa i bez względu na to, jakie kto ma poglądy, jaką kto ma orientację seksualną, powinien mieć dokładnie taką samą ochronę. Nie możemy dopuścić do tworzenia prawa, które spowoduje, że przedstawiciele środowisk takich czy innych, będą mieli specjalne przywileje i będą mogli z tych przywilejów korzystać bardzo często atakując osoby, które są im nieprzychylne albo które są w stosunku do nich inne ideowo - komentuje Andrzej Jaworski. Politycy Prawa i Sprawiedliwości podkreślają, że PO chce się w ten sposób przypodobać osobom o lewicowych i antychrześcijańskich poglądach. Obecnie projektami dotyczącymi tzw. mowy nienawiści zajmuje się sejmowa podkomisja. Mogą one być uchwalone jeszcze przed końcem kadencji. Rośnie liczba dzieci zabijanych w wyniku tzw. legalnej aborcji Rośnie liczba dzieci nienarodzonych zabijanych z powodu podejrzenia nieuleczalnej choroby lub poważnych wad rozwojowych. Ponad 750 dzieci w 2013 r. zostało zamordowanych tylko dlatego, że były chore. Wszystko odbyło się w majestacie prawa. Chodzi o tzw. legalną aborcję - informuje Nasz Dziennik. Gazeta dotarła do danych zawartych w informacji rządowej z realizacji ustawy antyaborcyjnej w 2013 roku. Najwięcej dzieci z powodu choroby uśmiercono w województwach małopolskim, śląskim i łódzkim. W 2012 roku dokonano 701 aborcji, w , a jeszcze rok wcześniej 614. Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro Prawo do Życia podkreśla, że aż 95 proc. tych dzieci jest zabijanych w szpitalach z powodu wad genetycznych. Najczęściej są to dzieci po 20 tygodniu życia. - Obawiam się, że w roku 2014 tych aborcji było jeszcze więcej. To jest skutek nagonki na profesora Chazana. Znam przypadki szpitali, w których lekarze ze strachu abortowali dziecko z zespołem Downa dlatego, że bali się zwolnienia z pracy. To jest nacisk ze strony polityków i jeśli chcemy, żeby nie było tak, że zabija się w Polsce dziesiątki tysięcy dzieci, to musimy się temu przeciwstawić - mówi Mariusz Dzierżawski. Do Sejmu trafił projekt ustawy zakazującej aborcji eugenicznej. Podpis pod obywatelskim projektem złożyło 400 tys. osób. Prawo w Polsce dopuszcza tzw. aborcję w trzech przypadkach: gdy według medyków ciąża zagraża życiu lub zdrowiu matki, gdy kobieta został zgwałcona bądź gdy lekarze uznają, że dziecko jest chore. GŁOS POLSKI w obronie życia danego od Boga ZWI ZEK NARODOWY POLSKI W KANADZIE POLISH NATIONAL UNION OF CANADA 408 Royal York Rd. Toronto, Ontario M8Y 2R5, tel Prezes Zarządu Głównego Bogus³aw Jacek Bukin Wiceprezesi: Bogdan Adamczak, Marek Urbaniak, Stefan Skulski Sekretarz gen. Danuta Bukin, Sekretarz finans. Stanis³aw Godzisz GŁOS POLSKI POLISH VOICE PM Agreement # Royal York Rd. #102 Toronto, Ontario M8Y 2R5 tel G³os Polski - Polish Voice Weekly Magazine of Polish National Union of Canada Editor-in-chief Wiesław Magiera Contributors: Edward Dusza, Wiesław Cypryś, Jan Ciechanowicz, Jerzy Dąbrowski, Władysław Korowajczyk, Kazimierz Murasiewicz, Stefan Skulski, Krystyna Starczak-Kozłowska, Aleksander Szumański, Henryk Wesołowski. Z preambu³y Konstytucji ZNPwK: Każdy obywatel kanadyjski lub osoba mająca pobyt stały w Kanadzie, pochodzenia polskiego, posiada przywilej należenia do Związku Narodowego Polskiego w Kanadzie, którego etyka i zasady światopoglądowe oparte są na nauce Kościoła Rzymskokatolickiego. Hasłem naczelnym ZNPwK jest: BÓG, HONOR i OJCZYZNA Biuro ZG ZNPwK jest czynne w poniedziałki od godz. 10 do Royal York Rd., Toronto. tel lub Managing Board Financial Secretary Jan Cylke Members: Bogdan Adamczak, Andrzej Legienis, Wanda Komor, Jan Komor. Publikowane teksty niekoniecznie odzwierciedlają stanowisko redakcji lub ZNPwK. Nie odpowiadamy za treść ogłoszeń i publikowanych listów do redakcji. Nie wszystkie nadesłane listy są publikowane. Nie zwracamy materiałów nie zamówionych. Materiały własne oraz agencyjne i internetowe. Prenumerata - subscription Canada: 1 rok $100, pół roku $50, ekspresowo $150, USA: 1 rok $240 Polska: $300, Internetem: 1 rok - tylko $35 Proszę przesłać czek lub Money Order na: G³os Polski adres: 408 Royal York Rd. #102, Toronto, Ontario M8Y 2R5 Canada GST: R

3 G OS POLSKI nr 31 Wszyscy sojusznicy są solidarni z Turcją - zapewnił we wtorek sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg po spotkaniu Rady Północnoatlantyckiej. Tym samym NATO udzieliło politycznego poparcia Turcji w walce przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego. Turcja nie zwróciła się o dodatkowe wsparcie militarne ze strony NATO. Nadzwyczajne spotkanie Rady Północnoatlantyckiej zwołano na wniosek Turcji. Ankara powołała się na artykuł 4. traktatu waszyngtońskiego, zgodnie z którym strony traktatu będą się wspólnie konsultowały ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze stron. Według Stoltenberga, przedstawiciel Turcji poinformował pozostałe kraje Sejm uchwalił ustawę o uzgodnieniu płci. Upraszcza ona procedury prawne w tym zakresie. PiS przestrzegało podczas sejmowej debaty, że zbyt prosta ścieżka zmiany płci będzie zachęcać do nadużyć. Dlatego posłowie największej partii opozycyjnej oraz Zjednoczonej Prawicy głosowali przeciwko ustawie. Za jej przyjęciem opowiedzieli się politycy PO, SLD, koło Ruch Palikota i część posłów PSL. W myśl projektu łatwiejsza procedura prawnego określenia płci ma się opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta, a nie na podstawach biologicznych. Poseł Marzena Wróbel, poseł niezależna, jeszcze przed głosowaniem nad ustawą wyrażała obawę, że wnioskodawca będzie mógł zmieniać płeć POLSKA - ŒWIAT STRONA 3 NATO popar³o dzia³ania Turcji przeciwko IS Sojuszu o działaniach podjętych przez Ankarę po niedawnym zamachu samobójczym w Suruc, w którym zginęły 32 osoby, oraz serii ataków na turecką policję i wojskowych. Zdecydowanie potępiamy ataki terrorystyczne. Terroryzm jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Sejm uchwali³ ustawę o... uzgodnieniu p³ci kilka razy w życiu. - Zmiana płci może mieć charakter wyłącznie prawny. Wnioskodawca w żaden sposób nie jest obligowany przez ustawę do dostosowywania wyglądu swojego ciała do wyglądu charakterystycznego dla osób płci, którą właśnie przyjął. Przypomnijmy, że za orzeczeniem sądu idzie zmiana metryki, wszystkich świadectw i dyplomów, więc to jest kpina z państwa i z obywateli. Czy ta ustawa jest wprowadzana po to, żeby państw NATO oraz dla międzynarodowej stabilności i dobrobytu - powiedział Stoltenberg na konferencji prasowej, przypominając, że wszystkie państwa Sojuszu są zaangażowane w działania przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego. W ubiegły piątek Turcja, długo unikająca angażowania się w konflikt z Państwem Islamskim, rozpoczęła ofensywę przeciwko dżihadystom na północy Syrii po przypisywanym im zamachu samobójczym w Suruc, przy syryjskiej granicy; w ataku, do którego doszło 20 lipca, zginęły 32 osoby. Jednocześnie tureckie władze otworzyły drugi front przeciw kurdyjskim rebeliantom z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) na północy Iraku po serii ataków na tureckie siły bezpieczeństwa. Bombardowania wymierzone w pozycje PKK budzą zaniepokojenie na Zachodzie, bo mogą przekreślić proces pokojowy z bojownikami kurdyjskimi. Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun wezwał obie strony, by powróciły do konstruktywnego dialogu, aby uniknąć powrotu do śmiertelnego konfliktu, który w przeszłości przysporzył ludności Turcji tak wiele cierpienia. Kanclerz Angela Merkel wezwała premiera Turcji Ahmeta Davutoglu, aby kontynuował proces pokojowy z Kurdami. de facto zalegalizować w Polsce małżeństwa par homoseksualnych? - podkreśla poseł Marzena Wróbel. W odpowiedzi, poseł sprawozdawca Joanna Mucha z PO tłumaczyła, że ustawa wychodzi naprzeciw problemom osób transseksualnych, którzy chcąc zmienić płeć w obecnej procedurze muszą pozywać przed sąd swoich rodziców. Poseł PO próbowała też uspokajać, że skoro obecnie nie ma problemu nadużyć w zakresie zmiany płci, to trudno jest przypuszczać, że coś takiego miałoby się zdarzyć w przyszłości. Według projektu - wniosek o uzgodnienie płci może złożyć osoba pełnoletnia, która nie pozostaje w związku małżeńskim. Dołącza się do niego, m.in. orzeczenie wydane przez dwóch lekarzy ze specjalizacją w psychiatrii lub seksuologii. Do rozpatrywania spraw o uzgodnienie płci w trybie sądowym nieprocesowym uprawniony będzie tylko sąd okręgowy w odzi. Ustawa miałaby wejść w życie z początkiem przyszłego roku. W internecie zbierane są podpisy do senatorów o odrzucenie ustawy o uzgodnieniu płci. Swój podpis można złożyć na stronie protestuj.pl. Przyjęta wczoraj przez Sejm ustawa ma uprościć procedurę prawnego określania płci. W myśl nowych przepisów będzie się ona opierać na subiektywnym odczuciu pacjenta, a nie na podstawach Złóż podpis o odrzucenie ustawy dot. uzgodnienia płci biologicznych. Prawne określanie płci będzie się odbywać w trybie nieprocesowym na podstawie orzeczeń lekarskich. Ma się tym zajmować sąd w odzi. To najgorsze z możliwych lewicowe rozwiązanie - mówi poseł PiS Jan Dziedziczak. - W rozwiązaniu tym Poparcie dla bluźnierczego spektaklu Golgota Picnic, bezpardonowe atakowanie Kościoła i hierarchów, brutalne reagowanie na najmniejszą próbę krytyki, czy sztandarowe hasło: róbta, co chceta. Z tego znany jest Jerzy Owsiak. Od dwudziestu lat organizowany przez niego Przystanek Woodstock stanowi skuteczne narzędzie do urabiania młodych ludzi. W 2015 roku przyszedł czas na nowy etap kształcenia - czas na Homo-Woodstock. Przystanek Woodstock 2015, organizowany przez WOŚP Jerzego Owsiaka, startuje już 30 lipca, a kończy się 1 sierpnia 2015 roku. Organizatorzy przygotowali dla uczestników wiele atrakcyjnych szkoleń i warsztatów dotyczących m. in. praw seksualnych, tęczowych rodzin i homoseksualnych biografii. Już sama lista organizatorów poszczególnych warsztatów wzbudza zainteresowanie: lewacka Krytyka Polityczna, znana z promocji demoralizującej "edukacji" mamy ideologię gender w czystej postaci. Płeć według tego zamysłu jest tylko samostanowieniem kulturowym i nie ma nic wspólnego z prawem naturalnym, z naturą. Jest to ustawa przeciwko prawu naturalnemu, kwestionująca wszystkie te zbiory wartości, którymi żyliśmy dotychczas, Przystanek Woodstock! Homolobby, proszę wsiadać! którymi żyje większość cywilizacji na świecie. Jest to projekt lewicowoliberalny, który tak naprawdę otwiera kolejną furtkę dla niebezpiecznych precedensów w naszym kraju, bo jeżeli się zakwestionuje w tak ważnym zapisie prawo naturalne to będzie to narzędzie do kwestionowania innych praw w przyszłości - mówi Jan Dziedziczak. Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton, czy współtworząca nadwiślańskie homolobby Kampania przeciw Homofobii. Cykl szkoleń stanowi element realizowanego podczas Woodstocku przedsięwzięcia pod nazwą Dom bez hejtu, czyli - jak czytamy na stronie wosp.org.pl - wspólnej przestrzeni organizacji pozarządowych, w której do-wiesz się, jak sobie radzić z mową nienawiści i weźmiesz udział w ciekawych antydyskryminacyjnych warsztatach. Projekt realizowany jest przez Fundację Batorego oraz Stowarzyszenie Projekt. Warto przypomnieć, że podczas poprzednich edycji Przystanku, Jerzy Owsiak gościł m.in. ks. Wojciecha Lemańskiego, Bronisława Komorowskiego, Grzegorza Miecugowa, ks. Adama Bonieckiego, Marka Kondrata, Andrzeja Wajdę, Leszka Balcerowicza, Jacka Żakowskiego i wielu innych...

4 STRONA 4 KANADA - USA G OS POLSKI nr 31 Trzeba, aby coraz więcej osób przy³¹cza³o się do walki prowadzonej przez Mary Wagner o zmianę prawa w Kanadzie podkreśla Jacek Kotula, szef rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO Prawo do Życia, w rozmowie z Izą Kozłowską. - Po siedmiu miesiącach więzienia Mary Wagner wyszła na wolność. Jej uwięzienie odbiło się echem wśród obrońców na całym świecie. Czego pobyt Kanadyjki w więzieniu nas nauczył? - Pobyt Mary w więzieniu nauczył nas tego, że Mary Wagner jest w stanie poświęcić nawet swoją wolność za życie nienarodzonych. Zwróćmy uwagę, że dla nas niejednokrotnie codzienny dziesiątek różańca, w ramach duchowej adopcji, jest szczytem możliwości i poświęcenia Mary walczy do końca. Nie idzie na kompromisy. Dla niej uratowanie jednego nienarodzonego dziecka, którego życie zagrożone jest aborcją to tak, jakby uratować cały świat. Nieoczekiwane zwycięstwo życia nad eutanazją: lekarze Vincenta Lamberta zdecydowali o nieodłączaniu go od sondy żywieniowej. Wnieśli też pozew o prawną ochronę dla pacjenta. Tej decyzji nikt nad Sekwaną się nie spodziewał. W zeszłym tygodniu w szpitalu w Reims dr Daniela Simon poinformowała rodzinę Vincenta Lamberta, że nie ma mowy o odłączeniu go od sondy żywieniowej oraz o ograniczeniu mu picia. Pacjent jest w stanie minimalnej świadomości, jest z nim kontakt. Szokiem dla rodziny było oświadczenie lekarki, że wnosi ona o prawną ochronę dla Vincenta i o ustalenie przez sąd osoby, która będzie podejmowała dalsze decyzje. Co więcej, szpital wniósł także sprawę przeciw żonie i braciom Lamberta, którzy do tej pory walczyli o eutanazję dla niego. W pozwie lekarze piszą Jeszcze raz informujemy, iż w lutym tego roku Kanadyjski Sąd Najwyższy uznał jednogłośnie, że lekarze mogą pomagać w zakończeniu życia osób starszych i schorowanych. Sędziowie orzekając w sprawie Carter przeciwko Kanadzie uchylili ustawę z 1993 roku, zakazującą tzw. wspomaganego samobójstwa. Dziewięciu sędziów swoją decyzją unieważniło przepisy kodeksu karnego, zakazujące tzw. wspomaganego samobójstwa w przypadku osób dorosłych niepełnosprawnych lub nieuleczalnie chorych, które chcą zakończyć życie z powodu trwałego i trudnego do zniesienia cierpienia. Kodeks karny stanowił do tej pory, że każdy, kto doradza popełnienie samobójstwa lub pomaga w nim jest winien przestępstwa, które ścigane jest z oskarżenia Mary wci¹ nas potrzebuje Mary Wagner z Jackiem Kotula, szefem rzeszowskiego oddziału Fundacji PRO Prawo do Życia w 2014 r. m.in. o naciskach i lobbingu, by uśmiercić pacjenta. Takiego obrotu spraw nie przewidzieli nawet rodzice Vincenta. Jego mama po wyjściu ze szpitala płakała ze szczęścia: - Nasz syn żyje i będzie żył! - mówiła. - Skoro lekarze wnieśli o jego ochronę, to sytuacja jest jasna, że potwierdzają, że on żyje. Przypomnijmy, że francuscy biskupi zaapelowali do prezydenta, polityków i lekarzy w obronie życia Vincenta. Jego kazus jest na pierwszych stronach gazet od wielu miesięcy. 38-letni mężczyzna, z zawodu pielęgniarz, w 2008 r. uległ wypadkowi na motorze. Od tego czasu żyje on w tzw. stanie minimalnej świadomości. Vincent będzie ży³! Nieoczekiwane zwycięstwo życia nad eutanazją. publicznego. Trybunał dał rządowi federalnemu 12 miesięcy na tzw. naprawienie przepisów naruszających Kartę Praw. Przywódcy religijni i działacze organizacji broniących życia z przerażeniem zareagowali na orzeczenie sądu. - Sąd Najwyższy powiedział Kanadyjczykom, że życie słabych, niedołężnych i wrażliwych osób nie jest warte ochrony. Sąd w istocie zdecydował, że dla niektórych ludzi będzie lepiej, by umarli i zezwolił tym, którzy są silni, aby zakończyć życie tych, którzy są słabi. To jest fatalny dzień, dzień hańby dla Kanady - podkreślał Jim Hughes, prezes Campaign Life Coalition. - Weszliśmy na ścieżkę ślepoty moralnej, wierząc, że zabicie kogoś w imię współczucia lub miłosierdzia jest rozwiązaniem problemu Oznacza to, że reaguje na bodźce, rusza oczami, płacze, odczuwa ból, co wyróżnia ten stan od stanu wegetatywnego. Vincent przebywa w szpitalu w Reims. O odłączenie go od sądy żywieniowej walczy od kilku lat jego żona Rachela i bracia. Powołują się przy tym na istniejące we Francji od 2005 roku tzw. prawo Leonettiego. Takiemu rozwiązaniu stanowczo sprzeciwiają się rodzice Vincenta. Rachela Lambert nie kryła wczoraj zaskoczenia. Nie rozumiem tej sytuacji. Przecież trybunał w Strasburgu już podjął decyzję - mówiła mediom. Od miesięcy na francuskich ulicach i placach pojawiają się marsze w obronie życia Vincenta. bólu. Całe życie jest darem i nikt nie ma moralnego prawa do jego pozbawiania stwierdził Alex Schadenberg, dyrektor wykonawczy Koalicji Zapobiegania Eutanazji. - Legalizacja wspomaganego samobójstwa stworzy nowe ścieżki nadużyć względem osób starszych, niepełnosprawnych i innych społecznie poniżanych grup - dodał Schadenberg. Sąd orzekał w sprawie Lee Cartera, który w 2010 r. zabrał matkę do Szwajcarii, gdzie poddana została eutanazji. Kay Carter cierpiała na zwyrodnieniowe zwężenie kanału kręgowego. W kwietniu 2011 r. stowarzyszenie B.C. Civil Liberties Association złożyło w imieniu Lee Cartera pozew w sądzie, domagając się zmiany prawa dot. eutanazji. Stowarzyszenie do wniosku o legalizację - Od momentu ponownego aresztowania kanadyjskiej obrończyni życia w Polsce zapoczątkowano wielki ruch solidarności z katoliczką. Poprzez różne akcje, protesty wyrażano solidarność Mary Wagner i innymi obrońcami życia prześladowanymi w Kanadzie. Była to także forma walki o nienarodzonych Te działania nie mogą być tymczasowe. W dalszym ciągu powinniśmy wspierać Mary w jej pracy na rzecz ochrony nienarodzonych. Musimy wykorzystać ten wielki ruch solidarności z Mary i zagrożonymi aborcją dzieci. - Historia Mary Wagner pokazała totalną ignorancję ze strony kanadyjskiego społeczeństwa, czy mediów - Obojętność na sprawy obrony życia jest w Kanadzie tak duża, że potrzeba wysiłków setek takich osób jak Mary Wagner, aby cokolwiek drgnęło w tej materii. Ruch solidarności z Mary powinien dodać otuchy Kanadyjczykom, którzy czują się wygodni i nie chcą się narażać stając po stronie obrony życia. Taka sytuacja zaistniała, gdyż Kanadyjczycy boją się stracić swoją reputację, czy pracę. Nie mam wątpliwości, że Mary naładuje swoje akumulatory obcując wśród życzliwych jej ludzi, którzy ją wspierają modlitwą i dobrym słowem. Trzeba, aby coraz więcej osób przyłączało się do walki Mary o zmianę prawa w Kanadzie. - Dziękuję za rozmowę. Dziewięciu biskupów, w tym m.in. metropolita Lyonu kard. Philippe Barbarin napisali w liście otwartym: Jeden nie ma prawa decydować o życiu drugiego. Oraz że w przypadku Vincenta powstaje pytanie: jeśli zrezygnujemy z podstawowych praw człowieka do życia, jaki sens będzie miał zawód lekarza? Jak lekarz, który zadecyduje o końcu życia pacjenta, będzie mógł dalej realizować przysięgę Hipokratesa? Czy te argumenty trafiły do lekarzy w Reims? Trudno powiedzieć. Kilka ośrodków specjalistycznych we Francji zgłosiło chęć przejęcia Vincenta Lamberta i opieki nad nim. Przypadek ten może stać się wielkim precedensem do ograniczenia tendencji proeutanazyjnych w Europie. Przypominamy: wspomaganie eutanazji przez lekarzy - legalne w Kanadzie od lutego tzw. wspomaganego samobójstwa włączyło także sprawę Glorii Taylor, która cierpiała na chorobę Lou Gehriga. Taylor zmarła śmiercią naturalną w 2012 roku. W czerwcu 2012 roku sędzina Lynn Smith zniosła zakaz wspomaganego samobójstwa twierdząc, że samobójstwo jest technicznie legalne w Kanadzie, zakaz wspomaganego samobójstwa jest niezgodny z konstytucją, gdyż uniemożliwia uzyskanie pomocy osobom niepełnosprawnym, pragnącym się zabić. W październiku 2014 Sąd Najwyższy Kanady zajął się skargą w sprawie Cartera. Prokurator generalny apelował o podtrzymanie prawnej ochrony ludzkiego życia. W lutym tego roku Sąd Najwyższy zniósł jednak zakaz wspomaganego samobójstwa.

5 G OS POLSKI nr 31 AKTUALIA STRONA 5 Nie tylko Wyborcza atakuje polskich patriotów Redaktor Katarzyna Gójska-Hejke z Gazety Polskiej i TV-Republika zaatakowała publicystkę tygodnika Polska Niepodległa, Marię Pyż- Pakosz - mieszkającą we Lwowie polską patriotkę i redaktor naczelną Radia Lwów. Pani Gójska-Hejke nie miała żadnych oporów, by opluć naszą odważną rodaczkę walczącą od lat o prawa polskiej mniejszości mieszkającej na polskich ziemiach należących dzisiaj do Ukrainy. W tekście Gójskiej-Hejke czytamy: Fakty są bowiem takie, że pani Pakosz-Pyż nie jest reprezentatywnym głosem polskiej społeczności na Wschodzie. A jeśli czyimkolwiek głosem jest poza własnym i części najbliższej rodziny to głosem Rosji. Ciekawi jesteśmy, kto zatem jest tym reprezentatywnym głosem polskiej społeczności na Wschodzie? Czy to ustala Gazeta Polska, a warunkiem jest przemilczanie odradzającego się na Ukrainie kultu banderowskich ludobójców, czego mieszkająca od urodzenia we Lwowie Maria Pyż- Pakosz jest naocznym świadkiem? Co wymaga większej odwagi? Plucie na odległość z Warszawy na polską patriotkę czy mieszkając we Z lewej Katarzyna Gójska-Hejke, po prawej Maria Pyż-Pakosz Lwowie odważnie mówić prawdę o rzeczywistych nastojach panujących na Ukrainie? Czy każdy, kto nie zgadza się w jakiejś sprawie z linią prezentowaną przez Gazetę Polską z automatu etykietowany jest, jako ruski agent? Informujemy panią redaktor Gójską- Hejke, że 5 lipca bieżącego roku na Jasnej Górze podczas doniosłej uroczystości, Światowy Kongres Kresowian podczas dorocznej pielgrzymki za szczególne zasługi dla sprawy Polskich Kresów przyznał Pani Marii Pyż-Pakosz nagrodę Praemius Honoris Cresovianae. Pytamy redaktorkę Gazety Polskiej czy Światowy Kongres Kresowian to także głos Rosji, a jego tysiące członków to najbliższa rodzina pani Marii Pyż-Pakosz? Czy powodem tego ślepego i chaotycznego ataku jest to, że Paweł Kukiz zaproponował Marii Pyż-Pakosz jedynkę na liście w wyborach do parlamentu? Fakty są takie, że pani redaktor Gójska-Hejke nie jest reprezentatywnym głosem dziennikarskim polskiej prawicy. A jeśli czyimkolwiek głosem jest poza własnym i części najbliższej politycznej rodziny z Gazety Polskiej to głosem rozgrywających Ukrainę geszefciarzy i neobanderowców. Miros³aw Kokoszkiewicz Polskie w³adze tolerancyjne wobec symboliki W październiku 2014 roku grupa Ukraińców studiujących w Przemyślu sfotografowała się z banderowską flagą. Zdjęcie obiegło Internet i wywołało prawdziwą burzę. Rozpoczęło się postępowanie mające ustalić, czy mężczyźni złamali prawo. Policja skierowała jednak sprawę do umorzenia. Zasięgnęła opinii Ukraińca. Do sugestii policji przychyliła się prokuratura rejonowa w Przemyślu. 29 czerwca umorzyła ona śledztwo wobec ukraińskich studentów, pozujących w przemyskiej galerii handlowej z banderowską flagą. Chociaż niektórzy mężczyźni na zdjęciu mieli także dłonie wyciągnięte w geście powszechnie kojarzonym z ideologią totalitarną, to oskarżyciel przestępstwa się nie dopatrzył. neonazistowskiej. Tej ukraińskiej... Jak mówi dr Andrzej Zapałowski, policjant prowadzący sprawę studentów fotografujących się na tle banderowskiej flagi został odesłany do szkoły policyjnej. A jego działania pozwalały mieć nadzieję na pociągnięcie Ukraińców do odpowiedzialności. Kolejny funkcjonariusz przydzielony do tej sprawy zachował się inaczej. - Ten w bardzo krótkim czasie, ignorując opinię Instytutu Pamięci Narodowej, o którą wcześniej zwróciła się policja, czy ekspertyzy kilku wybitnych naukowców: prof. Bogumiła Grotta, prof. Ryszarda Szawłowskiego, prof. Czesława Partacza czy Ewy Siemaszko, powołał na eksperta Bogdana Huka dziennikarza ukraińskiego Naszego Słowa, znanego z probanderowskich poglądów. Bogdan Huk w kilkuzdaniowej ekspertyzie powiedział wprost, że w oparciu o własne doświadczenia i wiedzę nie doszukuje się zarówno w gestach, jak i wystąpieniach studentów żadnych faszystowskich symboli. Na tej podstawie prowadzący sprawę policjant w ciągu tygodnia skierował ją do umorzenia mówi doktor Zapałowski. - To niedopuszczalne, że policja ignoruje instytucję państwową, jaką jest IPN, oraz poparte materiałem źródłowym ekspertyzy wybitnych profesorów. Autorytatywna dla policji jest opinia dziennikarza, który nie kryje swoich sympatii wobec banderyzmu. I na tej podstawie Prokuratura Rejonowa w Przemyślu 29 czerwca tego roku umorzyła sprawę dodaje historyk. Wykładowca nie wyklucza także, że postawa policji może być efektem nacisków politycznych. Jego zdaniem koalicja PO-PSL prze za wszelką cenę do polsko-ukraińskiej zgody, nie bacząc na fakt, że druga strona nie wyrzekła się z pełni historycznego balastu banderyzmu. Prezes rzeszowskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego poinformował, że Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich prowadzi działania na rzecz wznowienia postępowania. Andrzej Zapałowski ze smutkiem patrzy na postawę władz uczelni, która zastosowała wobec Ukraińców minimalne kary. Jego zdaniem reakcja powinna być ostrzejsza. - Konsulat Generalny RP w Winnicy wobec zaistniałych faktów zgodnie z przepisami miał obowiązek cofnąć tym ukraińskim studentom Kartę Polaka. Niestety tego nie zrobił. To pokazuje jednoznacznie, że jest polityczna wola obecnego rządu PO - PSL, żeby tuszować banderowskie i antypolskie zachowania i działania, i to zarówno w Polsce, jak i poza naszymi granicami dodał historyk. Ukraińcy są najliczniejszą grupą obcokrajowców studiującą na polskich uczelniach. Niektórzy z nich chcąc uczyć się za darmo wnioskują o przyznanie im Karty Polaka. Deklarują wtedy polskie pochodzenie. Dla niektórych jest to tylko pusta deklaracja umożliwiająca osięgnięcie pożądanego statusu. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i jej zbrojne ramie - Ukraińska Powstańcza Armia - w trakcie II Wojny Światowej i tuż po niej brutalnie wymordowała dziesiątki tysięcy Polaków.

6 STRONA 6 G OS POLSKI nr 31 KOMENTARZ Kto finansuje Państwo Muzu³mańskie? Państwo Muzułmańskie (PM) jest obecnie jedną z najgłośniejszych międzynarodowych organizacji politycznych. Kluczowym pytaniem dla faktycznej tożsamości każdej organizacji jest forma i źródła jej finansowania. Znając odpowiedź na to pytanie, można ustalić rzeczywiste - czyli deklarowane, ale także ukryte - motywy działania organizacji. Sprawdźmy zatem, kto finansuje PM? Z uwagi na ograniczone ramy niniejszego artykułu ograniczę się wyłącznie do bieżących źródeł finansowania organizacji znanej dziś pod nazwą PM (nazwa pełna stosowana przez samą organizację na chwilę obecną - Państwo Kalifatu Muzułmańskiego). Nie sposób dotrzeć dziś do zweryfikowanych i precyzyjnych danych dotyczących finansów PM. Dokumenty finansowe nie są, rzecz jasna, publicznie dostępne, a informacje podawane w tym zakresie wydają się mieć jedynie charakter spekulatywny. Można jednak wskazać listę istotnych możliwych źródeł finansowania organizacji działającej w tamtejszych warunkach i dokonać opisu przepływu kapitału służącego na różny sposób finansowaniu terroryzmu. Źródła finansowania podzielić można na własne, pochodzące z wewnątrz kontrolowanego przez PM terytorium, oraz zewnętrzne, płynące skądinąd. FINANSOWANIE W ASNE: 1) Sprzedaż ropy naftowej (zrafinowanej i surowej) - PM kontroluje kilkanaście pól naftowych ulokowanych w dawnych granicach Syrii i Iraku, w tym kilka o istotnym znaczeniu. Na początku 2015 roku mówiło się o 11 polach naftowych w Syrii i Iraku z gotową do eksploatacji infrastrukturą o szacowanej mocy produkcyjnej sięgającej przed ich zajęciem łącznie ok baryłek ropy naftowej dziennie. Rzecz jasna, po ich zajęciu, w wyniku walk, nieprofesjonalnej obsługi, etc., ta liczba może być niemiarodajna, ale należy szacować, że dochody roczne organizacji z tego tylko źródła mogą osiągać pułap nawet miliarda USD rocznie. Dla porównania, roczny budżet Jordanii, kraju o przybliżonej do PM liczbie ludności, wynosi niespełna 10 mld USD. Kto kupuje ropę od PM? Handel ma, jak dotąd, charakter lokalny, a chętnych wyciągających ręce po o połowę tańszą ropę od tej oferowanej oficjalnie na rynku znaleźć można w Turcji, Jordanii, Syrii i Iranie. Proceder szmuglu ropy naftowej jest tym łatwiejszy, że ma miejsce od lat i rozpoczął się na długo zanim powstało PM. 2) Podatki nakładane na lokalną ludność. Nie sposób oszacować precyzyjnie możliwych wpływów budżetowych z tego tytułu. Można natomiast stwierdzić, że terytoria zajmowane obecnie przez PM zamieszkiwało przed inwazją ok. 8 milionów ludzi, przy czym PKB per capita w Syrii przed wojną domową nie przekraczało 150 USD miesięcznie. Większym zastrzykiem finansowym są z pewnością podatki nakładane na dochody czerpane przez pracowników irackiej administracji państwowej, którzy otrzymują swoje uposażenia, pomimo iż mieszkają i pracują na terenach (czasowo) wyjętych spod irackiej jurysdykcji. Szacuje się, że suma takich uposażeń w samym tylko Mosulu sięga łącznie ok. 130 milionów USD miesięcznie, które przez PM oprocentowane są podatkiem w wysokości 50%. Można zatem powiedzieć, że rząd iracki postępując w ten sposób, pośrednio finansuje organizację, która okupuje jedną trzecią jego terytorium. W podobny sposób postępuje administracja syryjskiego prezydenta Assada, która finansuje zatrudnienie pracowników ważnych elektrowni syryjskich, znajdujących się w rękach PM (w tym trzech ważnych zapór wodnych), w zamian za co PM nie odcina części syryjskiego terytorium wciąż znajdującego się pod kontrolą rządową od dostaw prądu. Jeśli wierzyć doniesieniom prasy zagranicznej (np. Financial Times), to PM prowadzi wobec przedsiębiorców przyjazną politykę, która objawia się niewielkim obciążeniem proceduralnym i fiskalizmem (2,5% podatku dochodowego w skali roku). Inną rzeczą jest, że kraj ogarnięty wojną i wciąż nie utrzymujący zwykłych relacji ze swoimi sąsiadami, nie jest w stanie dla lokalnej przedsiębiorczości stworzyć warunków odpowiednich dla prowadzenia jakiejkolwiek działalności na większą skalę. 3) upy wojenne - jednorazowe wpływy pojawiające się każdorazowo po zajęciu ważnego ośrodka miejskiego. W przypadku Mosulu zajętego w czerwcu 2014r. szacuje się, że z samego tylko rabunku lokalnego banku centralnego prowincji przywłaszczono sobie majątek sięgający kilkuset mln USD. Własność prywatna przejęta w toku wywłaszczeń - np. ludności chrześcijańskiej to osobne źródło dochodu budżetowego. Należy mieć również na uwadze fakt, że duża część sprzętu (w tym broni), jakim posługują się dziś bojownicy tej organizacji, pochodzi z Europy i z USA, które nieumiejętnie wspierając poszczególne siły w Iraku i Syrii, w efekcie doprowadziły do powstania i uzbrojenia bojowników nowej organizacji, która szybko wymknęła się spod zakładanej kontroli. 4) Inne źródła - porwania dla okupu, handel dziełami sztuki, pojawiają się informacje o handlu narkotykami. Nie sposób w żaden sposób zweryfikować możliwej kwoty wpływów uzyskiwanych do kasy PM z tego typu działalności. FINANSOWANIE ZEWNĘTRZNE: 1) Państwa Zatoki Perskiej - jakkolwiek bogate państwa arabskie leżące nad Zatoką Perską bywają wymieniane jako potencjalni ważni donatorzy na rzecz PM, to, jak dotąd, brak jest jednoznacznych dowodów wskazujących na podobną praktykę ze strony któregokolwiek z tych krajów; 2) Osoby prywatne - np. mieszkańcy krajów Zatoki Perskiej, ale też tzw. krajów zachodnich. Nie sposób zmierzyć skali tego zjawiska. Znane jest ono od kilku dekad, praktycznie od początku istnienia zorganizowanego ruchu terrorystycznego. W kontekście PM, nawet jeśli taka praktyka ma miejsce (można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że ma), to nie odgrywa już ona kluczowej dla istnienia organizacji roli. Przyczyną są dużo wyższe wpływy do kasy organizacji pochodzące z innych źródeł - w szczególności z wydobycia i przemytu ropy naftowej; 3) Pozostałe źródła - np. organizacje dok. na str. 17 Polski wybitny matematyk Stefan Banach Ukraińcem? Tak twierdzi ukraińska Wikipedia Usuwanie polskiego dziedzictwa z Kresów, należących od 1945 roku do Ukrainy, trwa w najlepsze. Wybitny polski matematyk Stefan Banach jest określany przez tamtejszą encyklopedię internetową między innymi jako ukraiński matematyk. Jego związki z tym krajem są jednak epizodyczne. Stefan Greczek, ojciec polskiego matematyka pochodził z Ostrowska w powiecie nowotarskim. Tam też pierwsze lata życia spędził Banach, który nazwisko otrzymał po matce, również polskiej góralce. Życie rodzinne rodziców naukowca było skomplikowane. Nic jednak nie wskazuje na ich związki z Ukrainą. Sam Stefan uczył się w jednej z najstarszych szkół w Polsce - Gimnazjum św. Anny, znanym dziś jako I Liceum Ogólnokształcące w Krakowie. W swojej sięgającej XVI wieku historii, szkoła kształciła wybitnych przedstawicieli kultury polskiej, w tym Jana III Sobieskiego, Jędrzeja Śniadeckiego, Jana Matejkę, Stanisława Wyspiańskiego, Józefa Mehoffera czy Feliksa Konecznego. Znanych uczniów Nowodworka jest jednak o wiele więcej. Wśród nich ciężko Pomnik Stefana Banacha przed budynkiem przy ul. Reymonta 4 w Krakowie, gdzie mieścił się Instytut Matematyki UJ doszukać się Ukraińców. Nie jest to jednak przeszkodą dla ukraińskich internautów, by przypisać polskiemu matematykowi ukraińskość. Co prawda Banach związany był nie tylko z Krakowem, ale także z uczelniami Lwowa. Jednak w owym czasie kadra naukowa czy to Politechniki Lwowskiej czy Uniwersytetu Jana Kazimierza była w ogromnej większości narodowości polskiej. Stefan Banach był jednym z założycieli lwowskiej szkoły matematycznej, słynącej nie tylko w kraju ale i na świecie. Jej przedstawiciele, prawdziwa elita naukowa narodu polskiego, wiele wycierpieli od obu okupantów w czasie II Wojny Światowej. Banach po wojnie planował, jak wielu naukowców ze Lwowa, wyjechać do Krakowa, jednak zmarł w tym mieście w sierpniu 1945 roku. Jego pogrzeb był manifestacją polskości w mieście świeżo wyrwanym z Rzeczpospolitej. Związki polskiego naukowca z Ukrainą były epizodyczne -wyłącznie żył w mieście obecnie należącym do tego państwa i przez okres okupacji był członkiem-korespondentem Akademii Nauk Sowieckiej Ukrainy. Określenie Stefana Banacha mianem polskiego i ukraińskiego matematyka jest ogromnym nadużyciem. Za takiego uważa go jedynie ukraińska Wikipedia. O jego polskości mówią wszystkie inne wersje językowe. Jak na razie więc Ukraińcy są osamotnieni w naturalizowaniu naszego rodaka. Trzeba jednak zdecydowanie powiedzieć, że nie wszystkie osoby żyjące niegdyś we Lwowie to Ukraińcy. Większość z nich to Polacy. Ofiarami podważania przynależności narodowej padają także inni Kresowiacy w tym Tadeusz Kościuszko i Adam Mickiewicz.

7 G OS POLSKI nr 31 PUNKTY WIDZENIA STRONA 7 Gangsterzy trzęsą Polską - Niedawno ukazała się Pańska nowa powieść pt. Cz³owiek, który musia³ umrzeć. Kolejny raz opisuje Pan aferę, która w mediach pojawia się dopiero po publikacji książki. Przecież od napisania książki do jej wydania minęło sporo czasu. Jest Pan jasnowidzem? - Nie, po prostu obserwuję rzeczywistość i wyciągam wnioski. Mówiłem, że zaraz po premierze Człowieka, który musiał umrzeć wybuchnie wielka afera. Co prawda chłopaki ze służb trochę się spóźnili, ale nie zawiedli. Nieprzypadkowo najbardziej rozwiązła bohaterka mojej nowej powieści ma na imię Dominika, a największy polski biznesmen jest szantażowany przez służby. A tak poważnie to myślę, że jest w tej książce jednak dużo spraw związanych z aferą taśmową i wieloma innymi. Jestem mocno zawiedziony tym, że ta książka przeszła bez echa. Pewnie jestem nudny, że tak biadolę, ale powtórzę jeszcze raz: w każdym innym kraju Człowiek wywołałby niezły skandal. U nas jak zwykle sprawdza się zasada: bo tutaj jest jak jest. - Akta z afery taśmowej są w sieci i pewnie już ich się nie da usunąć. Podobno wielu dziennikarzy miało do nich wcześniej dostęp - Niektórzy zastanawiali się nad ich upublicznieniem. Media jednak znów nie stanęły na wysokości zadania, bo powinny już dawno opisać szczegółowo kilka wątków poruszonych w tych aktach, nie upubliczniając ich i nie popełniając przestępstwa. - Co teraz zrobią media? - Bardzo jestem ciekaw. Chyba nikt się nie spodziewał takiego efektu sterowania dostępem do informacji oraz manipulacją widzami i czytelnikami. No to teraz macie. Upublicznienie tych akt to kolejne przekroczenie granicy. Chyba idziemy w złą stronę, ale to mainstream zaczął tę wojnę. I ją przegra. - Wini Pan media za ujawnienie teczek? - Nie winię. To pewnie i tak by się stało. Winię media za to, że pomijają lub piszą bardzo ogólnikowo o drażliwych wątkach z tej afery, takich jak sprzedaż Ciechu, zmiany na GPW itd. No i w ogóle za odpuszczenie tematu. Media zachowują się tak, jakby nic się nie stało. Rozumiem, że temat niewygodny, że kasa z państwowych spółek się liczy dziś bardziej niż kiedyś, ale jednak Może jestem nieobiektywny, przewrażliwiony, ale trochę mnie to razi. Uważam, że to Z Mariuszem Zielke, dziennikarzem śledczym i pisarzem, rozmawia Mateusz Rawicz porażka mediów. Moim zdaniem, gdyby media jednak porządnie opisywały zarówno materiały z afery, jak i grę taśmami oraz sam proceder i poziom biznesowy niektórych biznesmenów, to taki wyciek byłby dziś dla wszystkich naturalnie oburzający. A tak posłużył do budowania mitu bohatera, który za chwilę będzie męczennikiem. Od wielu miesięcy prosiłem dziennikarzy, żeby uczciwie opisali historię Zbigniewa Stonogi. Nikt nie był tym zainteresowany. Media zadowalają się powierzchownym opisywaniem tej osoby, co nie służy ani czytelnikom, ani im samym. Sprawa Stonogi pokazuje, jak głęboki jest kryzys dziennikarstwa. - Co jest kluczową informacją w aferze taśmowej? - Wciąż nie ma głównego newsa, na którego czekam, ale macki się zaciskają i coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że w końcu ten główny news wyskoczy. Niektórzy wiedzą, niektórzy przeczuwają. Prawdopodobnie będzie to bardzo zaskakująca i szokująca informacja dla wielu osób, choć jej interpretacja może pójść w różnych kierunkach. Ale podejrzewam, że będzie o to wielka zadyma i wtedy wszyscy usłyszą o Człowieku, który musiał umrzeć. To kluczowa informacja w aferze taśmowej. Nie mogę się nadziwić, że media tej kwestii nie widzą i pomijają właściwie najważniejsze pytania, jakie powinny się pojawić. - Pojawiają się różne hipotezy, dlaczego Zbigniew Stonoga ujawnił akta śledztwa w sprawie nielegalnych podsłuchów. Co spowoduje ujawnienie akt sprawy? - Storpedowanie śledztwa. Może to jest też układ polityczny, np. ktoś wziął na siebie ryzyko ujawnienia w zamian za obietnice do realizacji po wyborach - nie mówię tu o Stonodze, tylko o tych, którzy te akta mu udostępnili. Jak w wielu innych przypadkach, ujawnienie doprowadzi do tego, że to się wszystko rozejdzie, sprawa stanie się nie do rozwiązania. Raczej wiadomo, kto to ujawnił - strona od jednego z podejrzanych - ale to jednak wcale nie jest takie pewne, bo może to być ktoś inny, kto chce odwrócić uwagę od jakiegoś wątku tej sprawy lub zwrócić na jakiś wątek uwagę. Tyle możliwości, że można gdybać do woli. Mnie to ciężko komentować, bo z jednej strony nie popieram takiego działania pod publiczkę, jak wrzucenie całości akt do sieci, w stylu: macie, zainteresujcie się Kulczykiem i wątkami obyczajowymi, a z drugiej - to jednak ile można czekać na to, że będą jakieś efekty albo chociaż teksty o sprawach zawartych w aktach. Podobno akta krążyły po mediach, ale te nie były zainteresowane publikacjami, co oczywiście może być nieprawdą. Według mnie, od początku całą tą sprawą manipuluje grupa mafijna, której jakoś nikt nie chce tykać: dziennikarze, agenci, politycy i biznesmeni. Jednym słowem: syf. Straszny syf. - Grupa mafijna? - Gang złożony z dziennikarzy, agentów, polityków, prawników i biznesmenów przez lata szantażuje największych biznesmenów, firmy, polityków. Cel: władza i kasa. Czasem realizują interesy polityków, czasem biznesmenów, czasem zwyczajnie szantażują, żądając pieniędzy lub zawarcia kontraktu. Schemat jest prosty: agenci dają kwity, dziennikarze zadają pytania/piszą artykuły, biznesmeni proponują rozejm/załatwienie problemu, prawnicy chronią w razie procesów lub też negocjują stawki. Taki gang bierze na tapetę jakiegoś misia i go robi. Jeśli coś jest na misia w służbach, to wyciągają te materiały, jeśli nie, to ktoś może złożyć doniesienie, żeby otworzyć sprawę, jeśli i tego nie ma, preparuje się dokumenty, np. na papierze firmowym firmy X składa się fałszywe doniesienie o przestępstwie firmy Y, przy czym obie firmy o niczym nie mają pojęcia, za to można je skłócić, zrobić aferę, zaoferować im pomoc. Gang oczekuje określonego zachowania od misia, którego ma na tapecie, i tu wkraczają dziennikarze: zadają pytania, piszą teksty lub tylko grożą, że napiszą. Jeśli miś jest twardy, dostaje coraz mocniejsze strzały, np. interpelacje poselskie. Niektóre misie wrabia się w sprawy, o których nie mają zielonego pojęcia, np. sugeruje się, że stoją za podsłuchami czy innymi aferami. Gang wpada na genialny pomysł, żeby wykorzystać kelnerów do nagrywania ważniaków. Kwitami dzieli się ze służbami, część wykorzystuje do szantażu, część do promowanych osób. Gang sam pada swoją ofiarą, bo myśli, że kilkoma taśmami obali rząd, a jednocześnie zmusi jednego misia do określonych zachowań. Nie przewiduje, że zrobi się aż taki chlew. No i teraz najistotniejsze: okazuje się, że w gang zaangażowanych jest kilku posłów jednej partii, choć są też politycy związani z drugą. No i jak przed wyborami wyjdzie, którzy to politycy, i ujawni się ten cały schemat, to może być nieźle pozamiatane i zaskakujący premier. Jak myślicie, to fikcja? Radzę przeczytać uważnie szczególnie Wyrok i Człowieka. Ważna uwaga: to trochę uproszczony schemat, bo tu jest wiele szarości i motywacji, a gang nie ma hierarchii i ojca chrzestnego, jest za to wspólnota interesów. Nie wykluczam też, że politycy są wykorzystywani nieświadomie, ale i tak prawdopodobnie im się dostanie. No i rola przyjaciół zagranicznych też pewnie by się tu znalazła. To nie jest obrona nagrywanych. Wielu z nich się skompromitowało i powinni ponieść konsekwencje. Ale gang też powinien zostać złapany, bo szantaż i manipulacje to nie jest biznes, tylko gangsterka.

8 STRONA 8 WAŻNE ROZMOWY G OS POLSKI nr 31 Na pocz¹tku by³o S³owo - Współczesny świat ciągle, a może nawet coraz bardziej, spycha wiarę i religię na margines życia, a jednocześnie ponoć połowa amerykańskich uczonych wierzy w Boga osobowego i w skuteczność modlitwy. Co to znaczy, Panie Profesorze? Prof. Krzysztof A. Meissner: - To może znaczyć, że trwający od czasów oświecenia i ciągle podsycany spór między nauką a religią wydaje się tracić swą ostrość i ważność z powodu nowych prądów w nauce. Mówiąc o tym sporze, należy pamiętać, że w religii mamy dwie płaszczyzny: duchową, dotyczącą naszych relacji z Bogiem, zbawienia czy sensu cierpienia - o tym nauka w żaden sposób się nie wypowiada - i materialną, dotyczącą wpływu Boga na świat materialny, relacji człowieka z tym światem. Choć w chrześcijaństwie, szczególnie w Nowym Testamencie, ta druga płaszczyzna odgrywa rolę raczej marginalną w porównaniu z pierwszą, to w naturalny sposób tylko o niej możemy w tym kontekście rozmawiać. - Jaka jest geneza sporu między nauką a wiarą? - Spór miał wiele przyczyn, ale z punktu widzenia fizyki w dużym uproszczeniu wynikał z tego, że oświeceniowi myśliciele wyciągali daleko idące wnioski z fizyki klasycznej (chociaż może warto tu wspomnieć, że dzieło jednego z ojców oświecenia, Woltera, które przyczyniło się do rozpropagowania koncepcji praw mechaniki i grawitacji Newtona w Europie, zdradza bardzo słabe rozumienie fizyki newtonowskiej przez Woltera). Fizyka ta - w odróżnieniu od dzisiejszej fizyki kwantowej - zakładała całkowity determinizm. To znaczyło, że znając stan świata w danej chwili, można zarówno odtworzyć to, co było w przeszłości, jak i dokładnie przewidzieć to, co stanie się w przyszłości. Człowiek zyskiwał ogromną pewność siebie. Pod koniec XIX wieku wydawało się, że wszystko jest do końca zrozumiane, do tego stopnia, że chciano nawet likwidować wydziały fizyki, mówiąc, iż resztę można pozostawić inżynierom, bo wszystko już wiemy W związku z tym istnienie tajemnicy, wolnej woli, transcendencji, Boga, musiało się boleśnie zderzyć z ówczesnym naukowym widzeniem świata. - I musiało przegrać? - Jeżeli podważymy istnienie wolnej woli, to potrzeba wiary - w moim przekonaniu - staje się dużo trudniejsza do zrozumienia... Nauka separowała się coraz bardziej od religii, a wykluczając Boga ze swoich zainteresowań badawczych, sprawiała pośrednio wrażenie, że w ogóle zaprzecza Jego istnieniu. Laplace na pytanie Napoleona, dlaczego w swoim traktacie o mechanice nieba nie zawarł nigdzie wzmianki o Bogu, odpowiedział: Ta hipoteza nie była mi potrzebna. Potem to zdanie, nie do końca zgodnie z pierwotnym zamysłem, rozpropagowano jako manifest ateisty w nauce. Od tego czasu - który prof. Andrzej Staruszkiewicz nazywa mrokami oświecenia - jesteśmy stale bombardowani oświeceniową wizją relacji wiary i nauki. - Dlaczego te mroki oświecenia wciąż się utrzymują, mimo załamania się modelu deterministycznego w nauce? - Dlatego, że twierdzenie, iż wiara jest immanentnie sprzeczna z nauką, od niemal 300 lat jest nieustannie podtrzymywane przez pewne środowiska, które do dziś usiłują przekonywać, że kwestie wiary i religii są wyłącznie sprawami prywatnymi i lepiej ich z nauką nie konfrontować, bo źle z tej konfrontacji wyjdą. Oświecenie francuskie przez cały czas mówiło: Jeżeli odłożycie na bok racjonalność, to wtedy możecie sobie wierzyć, w co chcecie. Jednak dziś mamy mocne przesłanki, by wierzyć nie mimo, że jesteśmy racjonalni, lecz dlatego, że jesteśmy racjonalni. Przez ostatnie dwa stulecia usiłowano stale podkreślać - czasem nie bez winy Kościoła, który pozwolił na takie wzajemne usytuowanie nauki i wiary - że są to jakby dwa państwa, które graniczą ze sobą, więc rozrost jednego powoduje nieuchronnie kurczenie się drugiego. - A tak już nie jest? - Obecnie chyba lepszym obrazem są dwie wyspy na bezkresnym morzu, z których każda może rosnąć bez szkody dla drugiej. - A ta, na której obowiązuje światopogląd naukowy, nadal jest większa? - Nie można mówić o czymś takim jak światopogląd naukowy. Czegoś O mrokach oświecenia, prawach fizyki, wielkim wybuchu i encyklice Fides et ratio z prof. Krzysztofem A. Meissnerem rozmawia Wiesława Lewandowska takiego po prostu nie ma, ponieważ istnieją zasadne i dobrze postawione pytania dotyczące świata, na które trzeba odpowiadać, wierząc w coś. Stwierdzenie: świat po prostu istnieje nie jest w żadnym sensie głębsze lub bliższe nauce niż stwierdzenie: Bóg stworzył świat. Jeżeli światopogląd jest ogółem moich poglądów na świat, czyli ogółem sensownych pytań, które o świecie mogę zadać, to istnieją też pytania, na które nauka nigdy nie odpowie, więc przymiotnik naukowy przy jakimkolwiek światopoglądzie jest po prostu mylący. - Jakie to pytania? - Faktem fundamentalnym kierującym mnie ku transcendencji jest to, że istnieją prawa fizyki. Dlaczego ten świat w ogóle podlega jakimkolwiek prawom, dlaczego wszystko, co nas otacza, na najgłębszym poziomie podlega prawom, dlaczego nie ma chaosu? Przecież wszechświat wyciągnięty przypadkowo z kapelusza powinien być chaotyczny (pominę tutaj mało dla mnie przekonujące wyjaśnienia znane pod nazwą zasady antropicznej)... Istnienie praw nie może być uzasadnione wewnątrz nauki, można je odkrywać, ale nie można ich istnienia uzasadnić. Fizycy przyjmują ich istnienie jako podstawowe założenie, którego nawet nie trzeba werbalizować, bo bez niego żadna nauka by nie istniała. Zresztą istnienie praw jest fundamentalne nie tylko dla uprawiania nauki, ale także w ogóle dla naszego istnienia Znakomitym podsumowaniem jest powiedzenie Einsteina: Najbardziej niezrozumiałe jest to, że w ogóle świat daje się zrozumieć. To jest niezwykle głębokie stwierdzenie. - I właśnie tu można wprost postawić pytanie o Boga? - Można, ale nie spodziewajmy się odpowiedzi - ona wynika z przyjęcia albo pierwotnego tak, albo pierwotnego nie i nauka może któreś z tych pierwotnych założeń uwiarygadniać, ale nie może żadnego dowieść. - W XIX wieku, kiedy swe największe triumfy święciła myśl oświeceniowa, w czasie I Soboru Watykańskiego stwierdzono, że istnienie Boga można poznać z całą pewnością także bez wiary i bez Bożego objawienia, przez naturalną jasność ludzkiego rozumu. Czy możliwe jest poznawanie Boga przez naukę? - Św. Augustyn i św. Tomasz pisali, że wierząc, musimy używać rozumu, ale stąd nie wynika, że gdy użyjemy rozumu (w każdym razie w tak niedoskonały sposób, do jakiego jesteśmy zdolni jako ludzie), to musimy uwierzyć. Racjonalność została nam dana, więc trzeba jej używać w przypadku wahań i wątpliwości w każdej dziedzinie. W odkrywaniu znaków Boga poprzez naukę istnieje, oczywiście, pewna granica, poza którą jest już tylko słowo wierzę. Ważne, żeby tę granicę dobrze zidentyfikować, aby nie mylić porządków nauki i wiary. Tak samo w naszym rozumieniu świata istnieje cały wielki obszar - określony choćby tym pytaniem, dlaczego istnieją prawa fizyki - który też wymaga słowa wierzę. - Jan Paweł II w encyklice Fides et ratio mówi, że człowiek przy pomocy rozumu dociera do prawdy, ponieważ oświecony przez wiarę, odkrywa głęboki sens wszystkich rzeczy. Czy wiara pomaga nauce? - Myślę, że tak, chociaż, oczywiście, nie w sensie bezpośrednim. W Fides et ratio jest powiedzenie, że wiara oświetla nasze poszukiwania. Ja, jako poszukujący, muszę przede wszystkim dobrze poznać przedmiot tych poszukiwań, żeby dostrzec potrzebę tego nadzwyczajnego oświetlenia Po przyjęciu pierwotnego tak wiara oświetla świat, nadaje znaczenia rzeczom, które inaczej byłyby chyba trudniejsze do zrozumienia. część 2 za tydzień

9 G OS POLSKI nr 31 OCENY STRONA 9 Lewica w Polsce dzisiejszej Marian Miszalski Stary, przechodzony SLD (jeszcze na chodzie) tanio sprzedam. Leszek M. Masę upadłościową lewicy oddamy w dobre ręce. Mogą być żydowskie. Stare Kiejkuty. Pilnie potrzebny syndyk dla masy upadłościowej lewicy. Może być z PO. Zgłoszenia w redakcji na Czerskiej. Kandydaci na jednoczycieli lewicy proszeni są o zgłaszanie się do Biura C Inspektoratu X Wydziału IV Departamentu II MSW. Doświadczenie w pracy operacyjnej mile widziane. Dyskrecja zapewniona. Na czele Nowej Lewicy spróbuję stanąć (za dwie średnie krajowe miesięcznie). Ch. Zwykły. Restrukturyzacja, modernizacja, konwalidacja! Naprawy i przeróbki partii politycznych. Najlepsi fachowcy z WSI! Tanio!. Uwaga celebryci, homoseksualiści, drobni ambicjonerzy, żony dręczone przez mężów, połinteligenci i emeryci SB! Poszukujemy pilnie proletariuszy zastępczych. Tymczasowy Komitet Organizacyjny Nowej Lewicy Reformowanej Obrządku Brukselskiego. Takie ogłoszenia drobne, gdyby ukazały się w mediach, dobrze odpowiadałyby stanowi lewicy w Polsce. To, że się nie ukazały w takiej akurat postaci wcale nie znaczy, że nie ukazują się w innych postaciach - na łamach niektórych mediów w postaci mniej szczerej, bardziej obłudnej. Po ciosie, jakim było zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, po pełnej klapie i Ogórkowej, i Palikota, i Zielonych, co to zbierali podpisy dla Bęgowskiego, pardon, dla Grodzkiej - lewica w Polsce jeszcze się nie otrząsnęła się, czym świadczą pośpieszne, gorączkowe próby jej restrukturyzacji, podejmowane a to ADWOKACI KRZYSZTOF PREOBRAŻEÑSKI ANITA KOCUŁA SPECJALIŒCI W SPRAWACH KRYMINALNYCH I RODZINNYCH Sheraton Centre, Suite 414 Richmond Tower 100 Richmond Street West Toronto, ON M5H 3K tel. samochodowy przez pp. Balcerowicza i Petru, a to przez p. Hartmana z Loży B nai B rith. Przypomina to krzątaninę os, którym ktoś rozwalił gniazdo: latają w kółko i głośno bzyczą. Potem tworzą identyczne gniazdo. Żeby dowiedzieć się, co czeka lewicę w przyszłości, gazeta żydowska indaguje p. Biedronia (nie lepiej byłoby spytać gen. Dukaczewskiego?). Ten nie jest optymistą i powiada: Nie da się z tego zrobić ani jednego ugrupowania, ani koalicji, która miałaby zdolność wyborczą. Ale widzi światełko w tunelu: Lewicy potrzeba teraz kogoś, kto poprowadzi lud na barykady, jak za rewolucji francuskiej. Kto uwiedzie ludzi (...) Lewica czeka na swojego mesjasza. Gdyby p. Biedroń lepiej znał historię wiedziałby, że żaden mesjasz nie prowadził ludu na barykady, na barykady lud prowadziły, i owszem, dziwki i pospolici przestępcy, rozbestwieni anarchią, popychani do terroru przez drobnych politycznych ambicjonerów. Jeśli ktoś ma uwieść lewicę - to już prędzej niż jakikolwiek mesjasz jakiś fuhrer: jak Hitler uwiódł socjalistów niemieckich, a Lenin - rosyjska ciemnotę. Samo użycie słówka uwiódł w ustach akurat pana Biedronia może jest i zrozumiałe... ale o ile Hitler, rzeczywiście, uwodził politycznie swój naród - Lenin i Stalin szybko przestali uwodzić, a wzięli się za bezprzykładny terror. Ale przecież Hitlera pan Biedroń nie uznaje za lewicę (dałby mu Michnik!). Kim zatem ma być ów dzisiejszy uwodziciel rozbebeszonej lewicy w Polsce?... Warto zastanowić się przez chwilę, kto właściwie tworzy dzisiaj w Polsce lewicę? Tworzą ją nieliczni, zasklepieni w obskuranctwie tzw. ideowi komuniści, ale to nader wąski skansen. Ci zresztą na żadne barykady nie pójdą. Dalej: ci, którym za PRL żyło się lepiej ; więc rozumują tak: jak się przywróci PRL, to znów będzie nam lepiej. Sądzę, że to pół albo i ćwierć inteligenci (albo nawet i to nie), bez względu na pozyskane tytuły magisterskie, doktorskie czy nawet - bo i tacy są - profesorskie. Ci zresztą też na żadne barykady nie pójdą, bo już zasmakowali w pełnych półkach. Dalej: na lewicę dzisiejszą w Polsce składają się - i to w dominującej mierze! - bardzo bogaci bo tłusto uwłaszczeni nomenklaturowcy, bezpieczniacy i ich przydupasy z roku 1989 z kręgów opozycji, połączeni dziś obroną spodstolej III RP, której ustrój gospodarczy opiera się nie na wolnej przedsiębiorczości i gospodarce rynkowej, ale na kapitalizmie kompradorskim, więc na zblatowaniu się spodstolnych przedsiębiorców ze spodstolnym establishmentem (establiszmętem) politycznym. I właściwie to oni najzażarciej bronią (także za pomocą spodstolnie pozyskanego kapitału) obecnej III RP. Lewica w Polsce to głównie ci wszyscy obrońcy sparszywiałego ustroju spodstolnej III RP, zapisanego w obecnej Konstytucji. Lewica w dzisiejszej Polsce to obrońcy kapitalizmu dla wybranych, dobranych i przebranych przez tajne służby - a socjalizmu dla reszty. Lewica w Polsce to, owszem, i ci muzealni ideowi komuniści, i te nieuwłaszczone sieroty (dla wszystkich nie starczyło...) po Gomułce czy Gierku, ale to dzisiaj przede wszystkim wzbogaceni złodzieje od FOZZ i innych afer okresy transformacji oraz Platforma Obywatelska jako główny dziś polityczny obrońca III spodstolnej RP. I taką lewicę chciałby pan Biedroń prowadzić na barykady? Szuka dla niej fuhrera, którego nie wiedzieć dlaczego nazywa mesjaszem?... Ta lewica - w obronie spodstolnej RP - prędzej sięgnie po policyjne prowokacje wobec prawicy (już nie raz sięgnęła!), po terror - sądowy lub polityczny, po politruków ze spodstolnych me(r)diów... Przedsmak tego, do czego zdolna jest ta lewica broniąca spodstolnej RP mieliśmy już w tamtej kampanii nienawiści i kłamstwa, rozpętanej przeciw Lechowi Kaczyńskiemu jako prezydentowi. Na barykady to może jedynie posyłać pederastów i lesbijki, a i tak nie wszyscy pójdą... Ta lewica nie będzie szukała fuhrera (a już na pewno nie mesjasza ), tylko spróbuje wykorzystać dostępne jeszcze sobie siły i środki - w tym głównie tajne służby i ich niebagatelne fundusze - dla zmontowania szerokiego, luźnego frontu dla obrony spodstolnej III RP i jej konstytucji, spodstolnych sitw, siucht i układów, blokujących i awans młodzieży, i autentyczną oddolną przedsiębiorczość. Obejdzie się doskonale bez fuhrera, nie będzie żadnych barykad: będą raczej prowokacje, zadymy inspirowane przez tę czy inną bezpiekę i jej agenciaków, kto wie, czy nie pojawi się jakiś wariat co to zamachnie się na prezydenta Dudę, jak wcześniej ktoś zamachnął się w Smoleńsku, a później, jak w odzi pan Cyba zamachnął się na działacza PiS... Skąd miał rewolwer? Ano, jak wyznał, dostał go od b. funkcjonariusza SB... Krótko mówiąc: nie od żadnego mesjasza czy fuhrera zależy przyszłość lewicy w Polsce, ale od tajnych obecnych służb. Są one w formalnej dyspozycji premier Kopacz, ale co to za dyspozycja, gdy p. Teresa Piotrowska, minister spraw wewnętrznych, już na progu swego urzędowania wyraziła daleko posunięty brak zainteresowania tymi służbami?... Kto więc interesuje się nimi, by tak rzec, dyspozycyjnie?... Powiadają mądrzy ludzie, że owszem, są one w dyspozycyjnym zainteresowaniu wywiadu rosyjskiego, amerykańskiego, niemieckiego i izraelskiego. Czy zatem przyszłość lewicy w Polsce nie zależy aby głównie od tego, który z tych wywiadów jest dzisiaj bardziej zaangażowany w dyspozycyjne zainteresowanie tajnymi służbami III RP? Doprawdy, panie Biedroń... Nie mieszajmy uwodzenia z polityką, mesjasza - z fuhrerem, a barykady w dzisiejszej Polsce z barykadami francuskiej rewolucji. To lewica w Polsce stworzyła i bezczelnie podtrzymuje spodstolny, sitewny ustrój obecnej III RP, który jest największą barykadą dla gospodarczego rozwoju kraju, dla uczciwości w życiu publicznym, intelektualnym, kulturalnym. Marian Miszalski

10 STRONA 10 G OS POLSKI nr 31 KOMENTARZE Beata Szyd³o: Czas skończyć z polityką udawania, Polska się zwija Prawo i Sprawiedliwość złoży do marszałek Sejmu wniosek o debatę o polityce rodzinnej podczas najbliższego posiedzenia Izby - zapowiedziała kandydatka PiS na premiera Beata Szydło. Debata ma dotyczyć raportu NIK o polityce rodzinnej państwa. W Opolu Beata Szydło zaznaczyła, że jej partia ma spójny program wsparcia dla rodzin. Przypomniała, że według raportu NIK, który określiła, jako "miażdżący politykę rządu", nie ma w tej chwili żadnej długofalowej polityki rodzinnej. - Nie ma polityki rodzinnej, która byłaby długofalowym wsparciem dla polskich rodzin - podkreśliła. - W 2013 r. - w tym samym roku, który rząd szumnie ogłosił rokiem rodziny - rząd w tym właśnie roku, wykreślił z wieloletniego planu finansowego - jako priorytet - politykę rodzinną - mówiła. - To pokazuje szczere intencje polskiego rządu - z jednej strony dużo zapowiedzi, haseł i deklaracji, a z drugiej strony - działanie. Właśnie to wykreślenie z wieloletniego planu finansowego, jako priorytetu polityki rodzinnej, jest najlepszym dowodem na to, że czyny i słowa to ogromna różnica, jeśli chodzi o Platformę Obywatelską - oceniła. "Polska się zwija" - Czas skończyć z polityką udawania, że w Polsce sprawy związane z pomocą, wsparciem rodziny, idą w dobrym kierunku. Tak nie jest. Polska się zwija - podkreśliła zapowiadając wniosek o sejmową debatę. Zaznaczyła, że PiS ma program wsparcia rodzin. - Mamy przygotowany kompleksowy, spójny program wsparcia rodzin. Będzie koordynowana polityka dotycząca wsparcia rodziny na poziomie rządowym, jeśli Prawo i Sprawiedliwość będzie ten rząd tworzyło - mówiła kandydatka PiS na premiera. Zaznaczyła, że obecnie nie ma nikogo, kto by taką politykę koordynował. - Pieniądze, które wydawane są na wsparcie rodzin, najczęściej mają charakter socjalny - dodała. Wśród elementów programu rodzinnego PiS wymieniła wsparcie po 500 zł na każde dziecko, program mieszkaniowy i narodowy program zatrudnienia. Zaznaczyła, że 500 zł na jedno dziecko będzie priorytetem, wprowadzonym zaraz, jeśli tylko PiS będzie rządziło. Pracownik Głosu Polskiego poszukuje pokoju lub małego mieszkania do wynajęcia od października. Najchętniej w South Etobicoke. tel Poszukuję pomocy domowej. Proszę dzwonić w soboty. tel PROTEZY DENTYSTYCZNE Kasia Dorman, DD 280 The Queensway, Etobicoke tel. (416) "Tego chc¹ dzisiaj Polacy" - Praca i godne zarobki - tego chcą dzisiaj Polacy. I nad tym trzeba dzisiaj pracować i to wprowadzać w życie - dodała. Powtórzyła, że programem PiS będzie brak podziału na Polskę A i B. Podczas briefingu zorganizowanego przed Regionalnym Centrum Nauczania Języków Obcych w Opolu pytała, czy zamykanie takiej placówki, to rozwijanie państwa, czy jego zwijanie. - Polska nie rozwija się, ale zwija się, mimo, że cały czas słyszymy propagandowe zapowiedzi i cały czas słyszymy o tych sukcesach i złotym okresie, musimy sobie dziś zadać pytanie, czy zamykanie takich placówek, jak właśnie Kolegium Języków Obcych tutaj w Opolu, to jest symbol rozwoju, czy też symbol zwijania się Polski - powiedziała Szydło. Podczas konferencji dziennikarze pytali m.in. o wypowiedź ministra finansów Mariusza Szczurka dotyczącą SKOK-ów. Z informacji ministra finansów oraz szefa KNF przedstawionej w sejmowej komisji finansów wynika, że spółdzielcze kasy oszczędnościowo-kredytowe mają ujemne fundusze własne i wykazują straty na działalności bieżącej. Szczurek ocenił, że sytuacja finansowa sektora kas jest niezwykle poważna. "Niepotrzebnie wywo³uje panikę" - Od ministra finansów oczekiwałabym rozwagi. Jeśli wypowiada się na tematy finansowe, powinien używać języka finansowego, ekonomicznego, a nie publicystycznego, dlatego że każda niefortunna, nieprzemyślana wypowiedź, jeśli chodzi o kwestie finansowe może skutkować tym, że niepotrzebnie wywołuje się na rynku finansowym panikę - oceniła Szydło. - Wypowiedź ministra Szczurka na komisji finansów publicznych, kiedy analizowaliśmy raport podkomisji dot. SKOK-ów nie była merytoryczna, ale publicystyczna i po prostu nieodpowiedzialna - skomentowała. "W Polsce jest miejsce dla każdego" Kandydatkę PiS na premiera pytano też o stosunek do praw mniejszości - na Opolszczyźnie liczna jest mniejszość niemiecka, wiele miejscowości ma nazwy w dwóch językach - polskim i niemieckim. - W Polsce jest miejsce dla każdego, kto uważa Polskę za swoją ojczyznę. My szanujemy różne kultury, mniejszości, jesteśmy tolerancyjni - zadeklarowała. - Szanujemy również oczywiście to, że mniejszości mogą oczekiwać tego, że będą mogły w jakiś sposób kultywować swoją kulturę i swój język, ale jednocześnie chcę powiedzieć tak: chciałabym, żeby w taki sam sposób jak mniejszość niemiecka na Opolszczyźnie byli traktowani Polacy w Niemczech - oświadczyła. Dodała, że obowiązkiem polskiego państwa jest dbanie o to, żeby Polacy - bez względu na to w jakiej części świata mieszkają - żyli godnie i byli szanowani. - To na pewno będzie naszym celem - powiedziała. "To by³a oczywista omy³ka" Odnosząc się do sprawy posła PiS Krzysztofa Lipca, który prowadząc samochód przekroczył o 45 km/h dozwoloną prędkość i nie zatrzymał się od razu do kontroli powiedziała: "Poseł zadeklarował, że złoży immunitet i oczywiście karom, które są w przypadku przekroczenia prędkości poddaje się dobrowolnie i oddaje się do dyspozycji". Lipiec przepraszał też za popełnienie wykroczenia. Skomentowała też ponownie fakt, że omyłkowo zagłosowała przeciwko kandydaturze Zofii Romaszewskiej na Rzecznika Praw Obywatelskich. - Niefortunne głosowanie, jest mi bardzo przykro, złożyłam oświadczenie dlaczego tak się stało, to była oczywista omyłka - powiedziała. "Jest mi przykro tym bardziej, że pani Zofia Romaszewska jest dla mnie niekwestionowanym rzecznikiem praw obywatelskich od wielu, wielu lat. Żałuję, że Sejm nie wybrał jej na to stanowisko. To jest osoba, która jak nikt inny zasługuje w Polsce na to, żeby być rzecznikiem praw obywatelskich" - podkreśliła. Szanownemu Panu Prezesowi USOPAŁ Janowi Kobylańskiemu z okazji urodzin składamy życzenia błogosławieństwa Bożego, wiele zdrowia oraz wszystkiego, co piękne w życiu W imieniu Związku Narodowego Polskiego w Kanadzie Jacek Bukin - Prezes Wies³aw Magiera - red. nacz. Głosu Polskiego

11 G OS POLSKI nr 31 PUNKTY WIDZENIA STRONA 11 Kopacz mówi, że nie jest członkiem Kościoła Scjentologów zlekceważona została kwestia ochrony praw dziecka. "W przypadku małżeństwa rozwód może być udzielony wówczas, gdy nie zagraża dobru dziecka. Rozejście się pary nie będącej małżeństwem nie bierze pod uwagę dobra dziecka poczętego metodą in vitro. Nie chroni się więc jego przyszłości" - wskazał prof. Zoll. Dzieci z rozbitych rodzin mają o wiele gorsze wyniki w nauce i mniejsze szanse na zdobycie dobrego wykształcenia - dowiedli belgijscy uczeni z uniwersytetu w Louvain. Co czwarte dziecko z rodzin rozbitych przynajmniej raz powtarza rok szkolny. Największe różnice odnotowuje się w szkołach średnich. Dzieci rozwodników mają o niemal połowę (45%) mniejsze szanse na ich ukończenie. Naukowcy zauważyli, że na szkody wynikające z rozwodu bardziej narażeni są chłopcy niż dziewczęta. W 2000 r. amerykańska profesor Judith S. Wallerstein przedstawiła wyniki trwających niemal 30 lat badań, którymi chciała udowodnić naukowo, że rozwód jest najlepszym - zarówno dla małżonków, jak i ich dzieci - rozwiązaniem niesatysfakcjonującej sytuacji rodzinnej. Publikacja rezultatów badań nie pozostawiła żadnych wątpliwości: rozwód rodziców negatywnie wpływa na rozwój dziecka. Prof. Wallerstein porównywała traumę, jaka wywołuje śmierć jednego z rodziców, z nieszczęściem wynikłym z rozwodu. Okazało się, że dzieci są w stanie łatwiej i mniej boleśnie pogodzić się z tym pierwszym niż z drugim. Homoseksualna dziennikarka zaangażowana w promocję małżeństw jednopłciowych w USA, Masha Gessen przyznała, że tęczowym aktywistom wcale nie chodzi o uzyskanie dostępu do takiej instytucji. Pederaści i lesbijki chcą po prostu radykalnej redefinicji i ostatecznego zniesienia małżeństwa! - jest czymś oczywistym, żehomoseksualiści powinni mieć prawo do zawarcia małżeństwa, ale dla mnie równie oczywiste jest to, że instytucja ta powinna być wyeliminowana.(...) Z walką o małżeństwa homoseksualnezazwyczaj związane jest kłamstwo dotyczące tego, co zamierzamy zrobić z małżeństwem, gdy już uda się nam je wywalczyć. Kłamiemy, że instytucja małżeństwa nie ulegnie zmianie. Dodała, że instytucja małżeństwa nie tylko się zmieni, ale powinna w ogóle przestać istnieć. Gessen jest zwolenniczką stworzenia takiego systemu prawnego, który odzwierciedlał będzie rzeczywistość, w jakiej żyją niektóre osoby. Mówiła, żenie może znieść fikcji, w jakiej żyje. - Mam trójkę dzieci, które mają teoretycznie pięciu rodziców. Nie rozumiem,dlaczego nie powinny one mieć pięciu rodziców prawnie(...) Poznałam moją nową partnerkę, a ona właśnie urodziła dziecko. Jego biologicznym ojcem jest mój brat. Biologicznym ojcem mojej córki jest człowiek, który mieszka w Rosji. Mój adoptowany syn uważa go również za swojego ojca tłumaczyła. Dr hab. Andrzej Lewandowicz: Kluczowy element inżynierii reprodukcyjnej zgodnie z klasyczną wizją heroldów kontroli urodzeń. Według niej, rozwój populacji (preferencyjnie poza małżeństwem) zależeć ma od woli i potrzeb totalitarnego państwa. Promowanie przez rząd sztucznej reprodukcji opartej na eugenice i oderwaniu prokreacji od małżeństwa. Wsparcie in vitro, i to za cudze pieniądze podatników, to jednak nie wsparcie polityki prorodzinnej. Manipulacje ludzką prokreacją poprzez procedurę in vitro, która leczeniem nie jest, tylko hodowlą, z samej definicji trudno zaliczyć do działań prorodzinnych. W Polsce rozpoczęto proces demontażu spo³ecznego. Rozci¹ga się definicję rodziny, podważa zasadę, że godność ludzka jest niezbywalna. A to może doprowadzić do zniszczenia spo³eczeństwa - mówi prof. Jadwiga Staniszkis - W debacie publicznej pojawiła się kwestia związków kazirodczych jednego z najgłębiej zakorzenionych społecznych tabu. Jak pani sądzi, komu potrzebna jest dyskusja na ten temat? Prof. Staniszkis - Nikomu. To jest testowanie społeczeństwa, ile zmian jest w stanie zaakceptować. Ludzie obojętnie przechodzą obok takich delikatnych kwestii jak rozciąganie definicji rodziny, ze wszystkimi konsekwencjami tego procesu, czy podważanie zasady, że godność ludzka jest niezbywalna, choć w dzisiejszym świecie jest to jedyne zabezpieczenie ładu społecznego. Ludzie jednak tego nie rozumieją. Reagują na kłótnie polityków, ale na zamach na najważniejsze instytucje już nie. Poważnym zagrożeniem dla tych wartości jest Ewa Kopacz, która - być może nieświadomie - jest gotowa naruszać najgłębszą warstwę społeczną. - Gdzie pani widzi tę gotowość? - Chociażby w forsowaniu konwencji o zwalczaniu przemocy. Ten dokument ma kluczowe znaczenie, bo jest wehikułem demontażu rodziny. Skoro konwencja dotyczy przemocy wobec kobiet i w rodzinie, a wprowadza się do niej definicję płci jako kategorii społecznej i kulturowej, to w ten sposób zmienia się charakter rodziny. Nie trzeba już być w rodzinie kobietą i mężczyzną, a przypomnę, że taka definicja jest w naszej konstytucji. Wystarczy czuć się kobietą lub mężczyzną albo odgrywać takie role społeczne i już możemy mówić o rodzinie. Taka sama sytuacja dotyczy związków partnerskich. Gdyby zostało dokładnie sprecyzowane, że w takich związkach chodzi o prawo do dziedziczenia czy podejmowania decyzji dotyczących zdrowia, to taka ustawa mogłaby być przyjęta. Ale środowiska homoseksualne nie chcą na tym poprzestać. Wolą krzyczeć, że są dyskryminowane, żeby uzyskać więcej. To jest strategia demontażu, w którą pani premier Kopacz się wpisuje. - Opozycja nieustannie grzmi o zagrożeniach, jakie niesie chociażby wspomniana przez panią konwencja. Czy wyborcy nie zostali należycie ostrzeżeni? - Opozycja działa w myśl zasady: nie, bo nie. W takiej sytuacji społeczeństwo szybko przestaje zważać na jej protesty. Ludzie mówią a bo to Adam Hofman, on zawsze jest na nie. I w ogóle nie słuchają, co ma do powiedzenia. W takim klimacie można zrobić wszystko. Znaleźliśmy się w ogromnie niebezpiecznym momencie. Mamy do czynienia z cichą rewolucją na wielu poziomach, która jest możliwa do przeprowadzenia przy obojętności społeczeństwa. - Rozumiem, że jeden z tych poziomów to rewolucja społeczna? - Tak. To jest rozluźnienie standardów i stworzenie pola do różnych interpretacji. Na razie wszystko jest możliwe. Możemy pójść albo w jedną, albo w drugą stronę. Ale gdy kierunek zostanie wytyczony, to nie będzie już odwrotu. Pamiętam takie zdjęcie z końca lat 40., na którym Bolesław Bierut szedł w procesji Bożego Ciała. Bo to był też krótki okres, w którym wszystko wydawało się możliwe. Ale potem kierunek został wytyczony i nie było w nim miejsca na rolę Kościoła w życiu publicznym. Ten proces demontażu społecznego rozpoczął jeszcze Donald Tusk. Jeżeli pójdziemy w tym kierunku, to wejdziemy na ruchome piaski, i to w sytuacji, gdy tożsamość narodowa stała się decydującym czynnikiem geopolitycznym. Podważenie fundamentu może doprowadzić do zniszczenia polskiego społeczeństwa. - A inna płaszczyzna rewolucji? - To chociażby negocjowana w tej chwili umowa o wolnym handlu i wymianie technologii między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi. - Uważa pani, że to jest zły projekt? - Przeciwnie. To jest bardzo dobry pomysł. Wolny handel, rozszerzenie rynków zbytu, transfer technologii byłyby dla Europy szansą na drugi oddech. Bo w Unii Europejskiej marnuje się bardzo wiele talentów zduszonych brukselską biurokracją. Ale przy tej okazji wielkie firmy testują możliwość zagwarantowania sobie ogromnych przywilejów. Chcą na przykład prawa do zaskarżania rządów do sądu, jeżeli te poprzez swoje działania podniosą standardy na rynku pracy i przez to zmienią się warunki, które skłoniły firmę do zainwestowania w danym kraju. Chodzi na przykład o podwyższenie płac, zmiany w kodeksie pracy lub zaostrzenie wymogów środowiskocd. na str. 13

12 STRONA 12 G OS POLSKI nr 31 NASZA PAMIĘĆ Autentyczne fotografie z rzezi wo³yńskiej znajdą się w filmie Smarzowskiego. Producent: Zastanawiamy się jak je wykorzystać, ponieważ s¹ wstrz¹saj¹ce Niezwykle wstrząsające fotografie ofiar rzezi wołyńskiej zostaną wykorzystane w filmie Wołyń Wojciecha Smarzowskiego. Jednak ze względu na ogromną brutalność kadrów wykonanych przez Wojciecha Iwulskiego, żołnierza AK, wciąż trwają konsultacje jak je zamieścić. W posiadaniu 30 zdjęć autorstwa Wojciecha Iwulskiego jest Gminny Ośrodek Kultury w Bełżcu. Reżyser początkowo chciał je ożywić pokazując, co wydarzyło się przed śmiercią osób ukazanych na fotografiach informuje Dziennik Wschodni. Ale między innymi ze względu na ogromną brutalność tych kadrów odeszliśmy od tego pomysłu - tłumaczy Feliks Pastusiak, producent. Być może fotogramy zostaną wykorzystane na etapie montażu i zostaną wplecione w sceny filmu. Decyzja czy tak się stanie zapadnie najprawdopodobniej na przełomie października i listopada - wyjaśnia producent i podkreśla, że o fotografiach dowiedzieli się podczas poszukiwań materiałów archiwalnych i historycznych na temat zbrodni wołyńskiej w lubelskim oddziale IPN. Okazało się, że tego typu zdjęcia są prawdziwymi unikatami. Dlatego postanowiliśmy je wykorzystać - dodaje producent. Autor zdjęć w czasie II wojny światowej prowadził w Bełżcu na rozkaz AK, zakład fotograficzny. Iwulski nie tylko fotografował, ale także kopiował zdjęcia, które do wywołania przynosili mu Niemcy. Po śmierci fotografa w 1990 r. jego syn, Jacek Iwulski odnalazł wiele zdjęć ojca. Wśród nich fotografie zamordowanych przez bandy UPA. Dzięki za uwagę, następnym razem postaram się działać przebieglej! - tak można streścić reakcję Ryszarda Czarneckiego na tekst o kampanii, którą zorganizował dla syna. Z pieniędzy europarlamentu. Tłumaczenia polityka to jawna kpina. Trudno o sprawę bardziej ewidentną. Wiceszef parlamentu europejskiego, Ryszard Czarnecki z PiS, zorganizował kampanię promocyjną we Wrocławiu, z którego od wielu lat nie kandyduje. Za to kandyduje stamtąd jego syn, Przemysław. Kampania, opłacona z pieniędzy europarlamentu, jest specyficzna. Bez imion i zdjęć Na billboardach nie ma imion, zdjęć. Jest za to na przykład informacja: Poseł Czarnecki, znajdź mnie na Facebooku. Oczywiście, po wpisaniu tej frazy pojawia się strona Czarneckiego juniora. Sprawa jest ewidentna dla każdego, kto ma odrobinę oleju w głowie. Czarnecki junior dopiero zaczyna polityczną drogę i potrzebuje wsparcia. Konkurencja o mandaty Etyka tak, ale nasza poselskie na Dolnym Śląsku, również wewnątrz PiS, jest spora. Jednak trzeba się trzymać pewnych zasad. Dla syna. Z europarlamentu Pieniądze, które Czarnecki senior wydał na tę kampanię z kasy euro parlamentu, pochodzą z puli przeznaczonej na promocje pracy europosłów i frakcji, do których należą. Na co tutaj zostały wydane, to widać doskonale. Na polityczną promocję syna, który ubiega się o mandat do krajowego Sejmu. To oczywisty nepotyzm, naruszenie zasad etyki, uczciwości i być może prawa. Zapewne po prasowych doniesieniach odpowiednia komórka europarlamentu przyjrzy się akcji, którą urządził Czarnecki we Wrocławiu. Pracownicy do³ożą starań Na dodatek polityk PiS prezentuje niebywałą bufonadę. Strofuje nas na przykład, że nie będziemy go pouczać, w którym okręgu wyborczym może się Czarenccy: ojciec i syn promować. My go nie pouczamy. Spytaliśmy po prostu, dlaczego nie urządził akcji reklamowej w Wielkopolsce, skąd jest europosłem? Tłumaczenia Czarneckiego obrażają zdrowy rozsądek i są kpiną. Polityk, zamiast posypać głowę popiołem i oddać pieniądze, w swym oświadczeniu pisze tak: Pragnę jednak podziękować autorom za zauważenie braku mojej strony w wyszukiwarce Facebooka pod hasłem»poseł Czarnecki«, co oczywiście jest winą Facebooka. Moi pracownicy przyłożą wszelkich starań, aby i w tej wyszukiwarce wypozycjonować moje strony pod hasłem»poseł Czarnecki«. Etyka tak, ale nasza Lubię żarty i drwiny, ale te tłumaczenia są tak żałosne, że opadają ręce. Zapewne zaraz po opublikowaniu tego komentarza odezwą się stronnicy PiS. Pojawią się argumenty, że Platforma rozkradła pół kraju i ma za uszami ze dwieście afer, a nasz Ryszard zrobił źle, ale tylko trochę źle! PiS ma w dzisiejszym sondażu 43% poparcia, czyli samodzielną większość. Politycy przemierzają się do ministerialnych foteli, projektują przyszły rząd. Obóz Jarosława Kaczyńskiego, co przypomnę, idzie po tę władzę z hasłami uczciwości, odnowy, trzymania się zasad etycznych w polityce. Sprawa Czarneckiego to chyba zapowiedź, że wybranych będzie obowiązywać inna etyka i inne zasady. JD

13 G OS POLSKI nr 31 OCENY STRONA 13 P³użański: Zburzenia PKiN zapewne nie będzie, a na Pow¹zkach Wojskowych dalej będ¹ spoczywać komunistyczni zbrodniarze Dziś zburzenia tego sowieckiego burdelu, a także wyciągnięcia konsekwencji wobec bufetowej za świętowanie jego rocznicy domagają się kombatanci z Krakowa (bo warszawscy jakoś nierychliwi) - napisał Tadeusz Płużański, który doniósł się w ten sposób do obchodów 60-lecia PKiN zorganizowanych przez stołeczny magistrat pod hasłem Największe urodziny w mieście. Były toasty, lasery, fajerwerki, tańce i koncert Zbigniewa Wodeckiego. Równie radośnie świętowano też jubileusz osiedla Przyjaźń na Jelonkach, wybudowanego dla sowieckich budowniczych PKiN (żyli tam pod ścisłą ochroną sołdatów; 16 z nich zginęło). Na ul. Czerskiej też zapewne strzelało sowietskoje igristoje - podkreślił na łamach Super Expressu. Wcześniej Stalin proponował Warszawie metro lub osiedle mieszkaniowe, ale tzw. prezydent Polski, a tak naprawdę agent NKWD Bierut wybrał PKiN. Pod jego budowę wyburzono kilkadziesiąt kamienic, które przetrwały Niemca - Sowieta już nie - dodał Tadeusz Płużański i podkreślił: Zburzenia ani konsekwencji zapewne nie będzie, bo dar Stalina ma pozostać symbolem Warszawy, a na Powązkach Wojskowych dalej mają spoczywać komunistyczni zbrodniarze. Tak głęboka jest polsko-radziecka przyjaźń. Kopacz mówi, że nie jest członkiem Kościoła Scjentologów cd. ze str. 11 wych. Jeżeli dana firma uzna, że z tego powodu osiągnęła mniejsze zyski od zakładanych, to będzie mogła się domagać milionowych odszkodowań od rządów. - Czy coś takiego kiedykolwiek się zdarzyło? - Jeszcze nie, ale taką formułę usiłowano przemycić w latach 90. do umowy o wolnym handlu między UE a USA i tylko dzięki czujności Francuzów sprawa została nagłośniona w internecie. Dla takich krajów jak Polska, o niskich standardach pracowniczych czy środowiskowych, to jest szalenie niebezpieczne, bo oznaczałoby spetryfikowanie obecnego stanu rzeczy. Te wszystkie nowe rozwiązania i społeczne, i gospodarcze działają na zasadzie kija i marchewki. Pozytywna walka z przemocą, ale w pakiecie z rozwiązaniami gender. Swobodny przepływ handlu usług i technologii, ale przy okazji przywileje dla wielkiego kapitału. Zawsze to jest sprzedaż wiązana. - Dlaczego uważa pani, że klasa średnia przestała być potrzebna? - Nie u nas, bo my ciągle jesteśmy na etapie rewolucji przemysłowej. Ale na Zachodzie już zawadza, bo jest zbyt umiarkowana, a więc staje się hamulcowym postępu. W dzisiejszym świecie nic nie jest umiarkowane. Nawet wojna stała się problemem ekonomicznym, a nie społecznym. W takim układzie liczą się ci, którzy wymyślają nowe rzeczy, a więc popychają postęp do przodu, lub tacy, którzy mają odwagę być niezbyt moralni. Dlatego powtarzam, że Polska, która nie ma szans na bycie w awangardzie, musi zachować fundament społeczny. Tymczasem jego destrukcja odbywa się od niechcenia, przez nieuwagę, jako uboczny produkt bezmyślnego oportunizmu. I to jest moment zwrotny w naszej historii. - Ukraińcy nie ułatwiają polskiemu społeczeństwu zaangażowania w ich sprawy. Ostatnio prezydent Petro Poroszenko wychwalał żołnierzy OUN-UPA i postanowił im przyznać status kombatantów. - To nie ma większego znaczenia. Nie trzeba o tym mówić. Trzeba im po prostu pomagać. Wysyłać hełmy i kamizelki kuloodporne. Na marginesie uważam, że konfrontacyjne działania Władimira Putina są spowodowane pokrętną tożsamością, poczuciem, że to Rosja jest prawdziwym Zachodem, bo Unia zbyt daleko odeszła od tego, czym była kiedyś Europa. I gdy w takim momencie na czele naszego rządu staje ktoś taki jak Ewa Kopacz, która gotowa jest się trochę posunąć, gdy Rosja tupnie, to mnie to osobiście obraża. - Uważa pani, że gdyby PiS doszło do władzy, to prowadziłoby lepszą politykę wobec Ukrainy i Rosji? - Jeżeli dojdzie do władzy, to być może tak. - Nie wierzy pani w możliwość zmiany ekipy rządzącej? - Nie wiem. PiS wpadło w pułapkę opozycyjności z założenia. Nie chce dostrzegać walorów proponowanych projektów ani podjąć dialogu z rządzącymi. Nie chciało dać szansy Radosławowi Sikorskiemu na stanowisku marszałka Sejmu. A zamiast obrzucać go obelgami, PiS powinno powiedzieć: sprawdzamy, niech Sikorski da szansę pakietowi demokratycznemu, który poprawiłby jakość działań parlamentu. PiS tego nie zrobiło, a tym samym pozwala, żeby wszystko sprowadzało się do PR-owskich zagrywek. A ludzie przestali już na to reagować. Bez przełamania schematów, bez pokazywania nowych ludzi, bez programu adresowanego do młodszej części społeczeństwa PiS nie wygra wyborów. - Adam Hofman nie przekonuje pani jako przedstawiciel młodego pokolenia w PiS? - Nie. Jest zbyt partyjny, a partyjność jest niszcząca. Trzeba odejść od partyjniactwa, tyle że przed wyborami to jest bardzo trudne. - A czy PO przetrwa odejście Tuska? - Przetrwa. Na początku myślałam, że Platforma będzie odreagowywała odejście Donalda Tuska. Ale okazało się że to w ogóle nie jest konieczne. Tusk został bardzo szybko zapomniany. Kiedy Tom Cruise wstąpił do Kościoła Scjentologów - wszyscy o tym trąbili. Tego, że Kopacz przechrzciła się na religię politycznej poprawności - nawet ona sama nie jest świadoma. Dziś wystarczy wyprać mózg niedouczonej, intelektualnie infantylnej Ewie Kopacz. Aż do czasu jak ta zacznie wyznawać wartości swoje nowej religii. Religii politycznej poprawności i gender, in vitro, aborcji, przekonaniu o konieczności homoseksualizacji Polski, pedofilizacji polskich szkół, seksualizacji dzieci, legalizacji kazirodztwa, likwidacji normalnej rodziny, małżeństw homoseksualnych, surogatek, płci kulturowej i tak dalej i tak dalej. Przecież nikt nie uwierzy, że uboga umysłowo Kopacz, która pewnie nigdy w życiu nie trzymała w rękach żadnej poważnej książki o ekonomii, filozofii czy społeczeństwie - tak sama z siebie doszła do tych wszystkich rzeczy. Ona nawet tego nie rozumie. Po prostu kobieta o umysłowości kierownika PGR, która została szefem rządu, członkiem sekty politycznej poprawności i i teraz za wszelką cenę chce uczynić gender i polityczną poprawność religią panującą w Polsce. Najgorszy jest atak Ewy Kopacz na Polaków i na polski model rodziny, na model rodziny chrześcijańskiej. Nie ma innego wyjścia jak jak najszybciej uznać polityczną poprawność i gender za szkodliwe religie polityczne, za ideologie zbrodnicze (eutanazja, aborcja, aborcja po urodzeniu) na równi z socjalizmem hitlerowskim i stalinowskim oraz zakazać prawnie jakichkolwiek prób wprowadzania ich postulatów w życie. O eliminacji politycznej poprawności i gender z życia publicznego, szkół, kultury, uniwersytetów - jako o rzeczy oczywistej nie będę się rozpisywał. Marek Mojsiewicz G OS POLSKI tygodnik patriotyczny

14

15

16 STRONA 16 G OS POLSKI nr 31 MYŒLI NIEPOSPOLITE Cztery mi³oœci Clive Staples Lewis tłum. Maria Wańkowiczowa część 7 Ale prawie każdy, głupi, brzydki, nawet nieznośny, może się stać przedmiotem przywiązania. Ci, których to uczucie łączy, nie potrzebują być do siebie dopasowani. Byłem na przykład świadkiem przywiązania do debila nie tylko jego rodziców, ale i braci. Przywiązanie nie zna przeszkody wieku, płci, sfery, wykształcenia. Może łączyć uczonego młodzieńca ze środowiska uniwersyteckiego ze starą nianią, choć ich umysłowości należą do odmiennych światów. Nie zna nawet przeszkody gatunku. Widzimy, że istnieje między psem a człowiekiem, a co dziwniejsze, między psem a kotem. Gilbert White twierdzi, że odkrył objawy przywiązania między koniem a kurą. Niektórzy powieściopisarze doskonale to uchwycili. W Tristramie Shandym ojciec i wuj Toby tak mało mają wspólnych zainteresowań i poglądów, że nie mogą rozmawiać ze sobą nawet dziesięciu minut bez jakiegoś nieporozumienia, ale wyczuwamy w nich wzajemne głębokie przywiązanie. To samo dzieje się z Don Kiszotem i Sanszo Pansą, Pickwickiem i Samem Wellerem, Dickiem Swivellerem i markizą. To samo spotykamy - choć prawdopodobnie bez świadomej intencji autora - w książce zatytułowanej O czym szumią wierzby : Kret, Szczur, Borsuk i Ropucha, owa czwórka wskazuje na to, jak bardzo różnić się mogą ci, których łączy wzajemne przywiązanie. Ale przywiązanie ma własne kryteria: obiekt musi być dobrze znany. Możemy czasem wskazać dokładnie dzień i godzinę, w którejśmy się zakochali lub zawiązali nową przyjaźń. Wątpię, żebyśmy mogli kiedykolwiek określić początek przywiązania. Gdy zdajemy sobie z niego sprawę, zdajemy sobie jednocześnie sprawę, że trwa ono już od pewnego czasu. Używane potocznie po angielsku słowo old - stary - a po francusku vieux jako termin wyrażający przywiązanie jest bardzo charakterystyczne. Pies szczeka na ludzi obcych, choć nie wyrządzili mu żadnej krzywdy, a macha ogonem na widok starych znajomych, nawet jeśli niczym nie zasłużyli sobie na jego względy. Dziecko kocha starego, mrukliwego ogrodnika, który nigdy nie zwracał na nie specjalnej uwagi, a boczy się na gościa starającego się usilnie zdobyć jego łaski. Ogrodnik jednak musi być stary, taki, który tu był zawsze (to zawsze dzieciństwa takie krótkie, a trwające pozornie od niepamiętnych czasów). Przywiązanie, jak już powiedziałem, jest najpokorniejszą z miłości. Nie zadziera nosa. Ludzie bywają dumni z zakochania, z przyjaźni. Przywiązanie jest skromne, a nawet wstydliwe, przemyca się ukradkiem. Gdy kiedyś coś wspomniałem o dość często spotykanym przywiązaniu psa do kota, mój przyjaciel odparł: Tak jest. Ale założyłbym się, że żaden pies nie przyznałby się do tego innym psom. To dobra karykatura wielu ludzkich przywiązań. Niech swojskie twarze zostaną w domu - powiedział Comus. Otóż przywiązanie ma bardzo swojską twarz. Tak jak wielu ludzi, dla których żywimy to uczucie. Że ich kochamy, nie dowodzi ani naszej subtelności, ani spostrzegawczości; nie dowodzi tego również ich miłość do nas. To, co nazwałem miłościąupodobaniem, nie jest podstawowym składnikiem przywiązania. Osoby, do których jesteśmy przywiązani, zaczynamy zwykle chwalić dopiero wówczas, gdy są nieobecne albo gdyśmy je utracili. Na ogół uważamy ich istnienie za rzecz naturalną, zrozumiałą samo przez się, i ta postawa, która byłaby zniewagą w miłości erotycznej, tu wydaje się do pewnego stopnia słuszna i odpowiednia. Jest dostosowana do spokojnego, wolnego od wstrząsów charakteru tego uczucia. Przywiązanie nie byłoby przywiązaniem, gdybyśmy je wyrażali często i głośno, wystawiali na pokaz; przypominałoby wynoszenie na dwór domowych sprzętów w dzień przenosin. Dopóki stały na swoim miejscu, robiły wcale niezłe wrażenie, ale w słońcu widać każde zadrapanie, wyglądają tandetnie, wręcz groteskowo. Przywiązanie przemyka się lub niemal przesącza przez nasze życie. Towarzyszą mu zwykłe, mało efektowne, codzienne akcesoria: ranne pantofle, stare ubranie, pajac porzucony na trawniku, stuk ogona zaspanego psa o podłogę kuchni, warkot maszyny do szycia. Muszę tu natychmiast skorygować samego siebie. Mówię o przywiązaniu takim, jakim ono jest, kiedy istnieje niezależnie od innych uczuć. Tak się czasem zdarza, a czasem i nie. Podobnie jak dżin nie jest wyłącznie napojem, ale i podstawowym składnikiem różnych mieszanych napoi, tak i przywiązanie, choć samo jest miłością, może się stać jednym ze składników innych miłości, zabarwić je i stać się tworzywem, którym się one dzień po dniu posługują. Może bez tego nie dałyby sobie rady na dłuższą metę. Nawiązać z kimś przyjaźń to nie to samo, co być do kogoś przywiązanym. Ale kiedy twój przyjaciel staje się starym przyjacielem, zżywasz się z wszystkimi jego właściwościami, które początkowo nie miały z tą przyjaźnią nic wspólnego, i dzięki temu życiu stają się one tobie drogie. Jeśli zaś chodzi o miłość erotyczną, nie mogę sobie wyobrazić nic bardziej nieprzyjemnego niż oddawanie się temu uczuciu przez czas dłuższy bez otulenia go w zwykłą domową szatę przywiązania. Byłaby to bardzo sztuczna forma miłości albo zbyt anielska, albo zbyt zwierzęca, albo jedna i druga kolejno, zawsze zbyt dla człowieka ciasna albo zbyt na wyrost skrojona. Są chwile w miłości erotycznej i w przyjaźni pełne osobliwego wdzięku, kiedy miłość-upodobanie jakby usnęła zwinięta w kłębek, otacza nas tylko zwykłość i beztroska naszego wzajemnego stosunku (wolnego jak samotność, choć nikt nie czuje się osamotniony). Nie potrzeba rozmawiać. Nie potrzeba się zalecać. Nie odczuwamy żadnych potrzeb, prócz może chęci podtrzymania ognia na kominku. O tym łączeniu się w jedną całość kilku miłości, wzajemnym przenikaniu się, świadczy najlepiej fakt, że w bardzo wielu epokach i krajach ich wspólnym wyrazem był pocałunek. We współczesnej Anglii przyjaźń już się nim nie posługuje, ale przywiązanie i Eros pozostają mu wierne. Należy on w całej pełni do obu i nie wiemy, które z nich zapożyczyło go od drugiego i czy w ogóle zapożyczyło. Można oczywiście powiedzieć, że pocałunek przyjaźni różni się od miłosnego pocałunku. Tak jest z pewnością, ale nie wszystkie pocałunki kochanków są pocałunkami miłosnymi. Obie te miłości mają zwyczaj co wprowadza w zakłopotanie wielu nowoczesnych ludzi - spieszczania słów, używania dziecinnych pogwarek. I to również nie jest wyłącznie przywilejem rodzaju ludzkiego. Profesor Lorenz w Pierścieniu króla Salomona powiada, że kiedy kawki są zakochane, wabią się wydając głos, w którym słyszymy dźwięki podobne do dźwięków wydawanych przez pisklęta; dorosłe kawki posługują się owym głosem tylko przy tej okazji. My i ptaki mamy to samo na nasze wytłumaczenie. Rozmaite bywają rodzaje czułości i każda nowa czułość posługuje się mową tej pierwszej, najwcześniej przez nas zaznanej. Nie było tu jeszcze wcale mowy o jednym z najważniejszych ubocznych produktów przywiązania. Zaznaczyłem, że nie jest ono zasadniczo miłością-upodobaniem. Nie przeprowadza dyskryminacji. Daje sobie radę z najbardziej ograniczonymi, najmniej obiecującymi osobami. Bardzo to dziwne, ale właśnie ten fakt oznacza, iż koniec końców przywiązanie umożliwia ocenę, która by może nie mogła bez niego istnieć. Możemy powiedzieć z pewną dozą słuszności, że wybraliśmy sobie przyjaciół i kobietę, którą kochamy, dla ich rozmaitych przymiotów, piękności, szczerości, dobroci serca, dowcipu, inteligencji i temu podobnych. Jednak musiał to być specjalny rodzaj piękności, specjalny rodzaj dobroci, który nam odpowiada, i mamy w tych sprawach nasze osobiste gusta. Dlatego właśnie przyjaciele i kochankowie czują, że są dla siebie stworzeni. Ale osobliwą zasługą przywiązania jest to, że może ono jednoczyć tych, którzy nie są dla siebie stworzeni, ludzi, którzy gdyby ich los nie umieścił w ramach tej samej społeczności czy rodziny, nigdy nie mieliby z sobą nic wspólnego. Jeśli się z tego rodzi przywiązanie - oczywiście często bywa odwrotnie - oczy zaczynają się otwierać. Z początku polubiłem takiego i takiego, dlatego że po prostu się tu znalazł, a z biegiem czasu zauważyłem, że koniec końców coś w nim jest. Gdy się powie, naprawdę z przekonaniem, że choć ten ktoś nie jest w moim typie, ale to po swojemu człowiek bardzo zacny, następuje chwila wyzwolenia. Choć my nie odczuwamy tego w taki sposób, może uważamy się tylko za tolerancyjnych i wyrozumiałych. cdn.

17 G OS POLSKI nr 31 KOMENTARZE STRONA 17 Kto finansuje Państwo Muzu³mańskie? cd. ze str. 6 dobroczynne, zaopatrywanie w sprzęt przemycany z innych krajów (np. z Libii), bądź przejmowanie sprzętu od niekarnych i zdemoralizowanych oddziałów wroga. OBRÓT GORĄCYM KAPITA EM W PRAKTYCE: PM uznane zostało przez amerykański Departament Stanu za organizację przestępczą o charakterze terrorystycznym i uwzględnione zostało na odpowiedniej liście podobnych organizacji. Jest to podstawa dla zastosowania sankcji i różnego typu obostrzeń związanych z przepływem kapitału do i z instytucji kontrolowanych przez tę organizację. Warto wiedzieć, że warunki dla uwzględnienia organizacji na liście organizacji terrorystycznych przez USA są trzy, spośród których wszystkie muszą być spełnione: 1) organizacja prowadzi działalność poza granicami USA; 2) organizacja trudni się terrorem; 3) działalność organizacji zagraża USA. PM jako państwo nie wytworzyło, jak dotąd własnego systemu finansowego w sensie instytucjonalnym. Tam gdzie to możliwe, korzysta ona z istniejącej infrastruktury finansowej - w szczególności z oddziałów banków, jakie wciąż działają na terenach kontrolowanych przez PM lub leżących od nich w bezpośredniej bliskości. W szczególności dotyczy to Syrii, gdzie na terenach kontrolowanych przez PM lub bezpośrednio przy granicy znajduje się przynajmniej część ostatnia Tak przebywała Jadwiga obok Władysława Jagiełły w wielkiej świątobliwości lat czternaście, w doli i niedoli. Nie brakowało jej zmartwień, o których tu dla krótkości muszę przemilczeć. Ale największym utrapieniem było dla niej to, że nie miała dzieci, że nie pozostawiała dziedzica unii polsko-litewskiej. Nareszcie w czternastym roku pożycia małżeńskiego uszczęśliwiła króla Władysława nadzieją, że powije dziecinę. Rozradowała się tym nie tylko Polska, lecz cała Europa. Sam Ojciec święty, Bonifacy IX, chciał być ojcem chrzestnym, a nie mogąc odbywać dalekiej podróży z Rzymu do Krakowa, wyznaczył delegata, któryby w jego imieniu trzymał do chrztu dziecinę. Witold przysłał srebrną kołyskę, a modły rozbrzmiewały po wszystkich kościołach całej Polski i z osobnego papieskiego nakazu po wszystkich świątyniach Rzymu. Dnia 15 lipca 1399 roku przyszła na świat córka, nazwana Bonifacją na cześć swego ojca chrzestnego. Niestety, dziecina ta żyła zaledwie dwa dni. Chciano zataić śmierć tę przed chorą królową, lecz ona odgadła chwilę zgonu swej dzieciny i, zdając się na wolę Bożą, sama gotowała się na śmierć. Zdrowie jej pogorszyło się, a Jadwiga wiedziała, że nadchodzi ostatnia godzina. Z całą przytomnością umysłu uczyniła rozporządzenie ostatniej woli, po czym Bogu ducha oddała dnia 17 lipca 1399 roku, przeżywszy zaledwie 26 lat. Niedługo kwitła lilia Wawelu, ale jakimże kwitła blaskiem niepospolitym! Przed śmiercią wydała dwa zlecenia. Kazała posprzedawać swe kosztowne szaty, klejnoty i drogie sprzęty, a dochód z tego obrócić na uniwersytet, o którego uzupełnieniu tak marzyła, a czego nie miała się już doczekać. Dokonał tego Władysław Jagiełło w rok po jej śmierci. Słusznie nazwano Uniwersytet Krakowski dzieckiem pogrobowym królowej Jadwigi. Drugim zleceniem było, ażeby król Władysław Jagiełło wszedł w powtórne śluby małżeńskie, i to z wnuczką Kazimierza Wielkiego, Anną Cylejską, córką jednej z tych królewien, które Ludwik wywiózł był na Węgry, schował przed światem, nie dał nawet porządnie wychować i licho powydawał za mąż (jedną za hrabiego Cylei w Styrii południowej). Krzywdę, wyrządzoną przez swego ojca, poleciła naprawić. I odbyły się rzeczywiście zaślubiny Jagiełły z Anną Cylejską z początkiem 1402 roku. Zdarzenie to nazwano powrotem orlęcia do gniazda. Ciało królowej Jadwigi złożono pod wielkim ołtarzem w katedrze krakowskiej. Do grobu jej odbywano pielgrzymki. Już za życia przypisywano jej rozmaite cuda, które powtarzały się u jej grobu. Syn owego Zawiszy z Oleśnicy, Zbigniew, za młodu rycerz w orszaku Jagiełły, następnie ksiądz, biskup i w końcu kardynał, kazał sekretarzowi swemu, kanonikowi krakowskiemu, Janowi Długoszowi, gdy ten pisał obszerną historię polską (po łacinie), zapisać, jako "za jej przyczyną i przez jej zasługi umarli wstają do życia, chromi chodzą, ślepi widzą, niemi odzyskują mowę, opętani od czarta z niewoli jego się wyzwalają, rozmaitymi dotknięci cierpieniami pociechę i zdrowie otrzymują". Zaczęto się do niej modlić, jako do nowej patronki polskiej. Według nauki Kościoła katolickiego wolno każdemu kilkadziesiąt wciąż działających na trudności w namierzeniu pośredników zwykłych zasadach oddziałów banków. faktycznie uczestniczących w przepły- Organizacja FATF (Financial wie kapitału na potrzeby organizacji Action Task Force), zajmująca się monitorowaniem PM. Inną formą przepływu kapitału przepływów finanso- jest forma najbardziej tradycyjna - tj. wych pod kątem ewentualnego wykorzystania przemyt środków pieniężnych przez ich w nielegalnych celach granicę. W szczególności chodzi tu podaje, że choć banki zachodnie odcinają o osoby udające się do Iraku i Syrii podobne instytucje finansowe od w celach przyłączenia się do grup międzynarodowych przepływów finansowych, bojowników. Takie osoby proszone są to wciąż istnieje ryzyko o zabranie ze sobą stosownej do możli- uzyskania przez nie dostępu do światowego wości kwoty pieniędzy. Najczęściej są obrotu finansowego z wyko- to środki własne, ale możliwe też jest rzystaniem współpracy z systemami zaopatrzenie adepta dżihadu w środki bankowymi państw trzecich, nie pieniężne pochodzące ze źródeł wymienionych przez FATF z nazwy. powiązanych z międzynarodowym Banki jednak to nie jedyni finansowi ruchem terrorystycznym. pośrednicy, mający możliwość transferowania Jak wynika z powyższego zesta- środków pieniężnych na wienia, PM nie posiada typowej dla odległość. Obok oficjalnie działających organizacji terrorystycznej struktury instytucji finansowych istnieje źródeł finansowania. Źródła zewnęt- jeszcze szereg firm działających rzne zastąpione zostały źródłami półoficjalnie lub nieoficjalnie na rynku własnymi. Organizacja PM w dużej przepływów pieniężnych. Działają one mierze uniezależniła się od wsparcia na zasadzie biur wpłat/wypłat środków ze strony prywatnych darczyńców, pieniężnych, które od swoich współpracowników choć pomocy w tej formie nie można rozsianych w regionie ani wykluczyć, ani lekceważyć. Orga- przyjmują zlecenia za pośrednictwem nizacja nie jest nastawiona w swym maila, faksu, czy smsa. Przed powstaniem działaniu wyłącznie destruktywnie, PM tego typu biura działały przeciw czemuś lub komuś; działa np. na rzecz osób otrzymujących także dla kogoś i w imię tworzenia - przelewy od rodzin mieszkających za dąży do zapewnienia swoim członkom granicą, co przy słabo rozwiniętym poczucia uczestnictwa w budowie systemie infrastruktury bankowej np. państwa islamskiego, państwa w sensie w Syrii miało kluczowe znaczenie dla instytucjonalnym. zapotrzebowania na ich usługi - szczególnie Twór polityczny, jaki formuje się na poza większymi ośrodkami terytoriach Iraku i Syrii przy użyciu miejskimi. Z chwilą rozpoczęcia sporych środków finansowych, jakie działań wojennych wiele biur zmieniło znajdują się w ręku organizacji, zwolna lokalizację i/lub właściciela, stąd nabiera wszelkich atrybutów pań- O Lilii Wawelu stwa - ma ono swoje terytorium, wojsko, policję, zręby instytucji państwowych, słychać o próbach wprowadzenia waluty, etc. Tego typu ambicje nigdy nie były udziałem Hezbollahu, Brygad Męczenników al-aksa, al-kaidy, grup al-shabab, czy Boko Haram. Błędem jest więc stawianie ich w jednym szeregu z PM, nawet jeśli do osiągnięcia swoich celów wykorzystują podobne narzędzia. Nie sposób jeszcze orzec, czy PM jest strukturą trwałą, czy tylko efemerydą, która zniknie z chwilą zrównoważenia w regionie stosunków pomiędzy światowymi mocarstwami. Klucz, jak sądzę, tkwi w umysłach i sercach ludności zamieszkującej dzisiejsze terytorium zajmowane przez PM. Jeśli któregoś dnia okaże się, że kilka milionów ludzi budzi się ze świadomością, że nie są już i nie chcą więcej być Syryjczykami, Irakijczykami, czy Jordańczykami, będzie to oznaczać koniec obowiązywania warunków umowy Sykes-Picot i strząśnięcie z Bliskiego Wschodu resztek dawnego kolonializmu. Będzie to początek wielkiego triumfu islamu w wydaniu sunnickim. Gdyby jednak okazało się, że płomienne kazania współczesnego kalifa nie zdołały wyżłobić dostatecznie głębokiej bruzdy nowej świa domości w jego otoczeniu, wtedy w nieodległej przyszłości po PM pozostanie niewiele ponad dreszcz na wspomnienie egzekucji nagranych w jakości HD. I tysiące, tysiące grobów. Ksawery Jankowski prywatnie wzywać wstawiennictwa każdej osoby, o której ma się głębokie przekonanie, że dostąpiła świętości. Wolno więc było i wolno jest każdemu katolikowi wzywać orędownictwa świątobliwej Jadwigi, byle nie publicznie, gdyż nie została wówczas kanonizowaną. Zaniedbano starań o to w Rzymie, ale nasze czasy zaniedbanie to winny naprawić; jakoż biskupi nasi już się nad tym zastanawiają. Od red.: Udało się to rzeczywiście naprawić! Kanonizacji Królowej Jadwigi dokonał Ojciec Święty dnia 8 czerwca 1997 roku w Krakowie, podczas V pielgrzymki do Polski. W czasie homilii Ojciec Święty Jan Paweł II powiedział m.in,; "Długo czekałaś Jadwigo, na ten uroczysty dzień. Prawie 600 lat minęło od Twej śmierci w młodym wieku. Umiłowana przez naród cały, Ty, która stoisz u początku czasów jagiellońskich, założycielko dynastii, fundatorko Uniwersytetu Jagiellońskiego w prastarym Krakowie, długo czekałaś na dzień Twojej kanonizacji - ten dzień, w którym Kościół ogłosi uroczyście, że jesteś świętą patronką Polski w jej dziedzicznym wymiarze - Polski za Twoją sprawą zjednoczonej z Litwą i Rusią: Rzeczypospolitej trzech narodów (...)".

18 STRONA 18 G OS POLSKI nr 31 KRONIKA KATOLICKA Przesz³am in vitro Pragnę podzielić się moim doświadczeniem związanym z metodą in vitro. Myślę, że dziś jestem na to gotowa, bo nie ma już we mnie tych wszystkich skrajnych emocji, bo dzięki Bogu przepracowałam w swojej głowie ten temat, bo chcę, aby kobiety, które stoją przed tą trudną decyzją, mogły usłyszeć kogoś, kto doskonale wie, co czują. Mojego męża poznałam w ostatniej klasie liceum. To było 25 stycznia 1998 r., ostatni dzień Kursu Filip dla młodzieży, wiele lat później odnalazłam karteczkę, którą wtedy podpisałam, a na niej osobiste oddanie swojego życia Jezusowi. Tak, pamiętam jak blisko był wtedy Jezus, może właśnie to wspomnienie uratowało później moje życie. Jakie były wtedy moje plany? Skończyć studia a potem no właśnie, pamiętam jak na jakimś towarzyskim spotkaniu ktoś zapytał mnie co chciałabym robić po studiach, a ja odpowiedziałam, że chciałabym urodzić dzieci. Nie wiedziałam co będę robić, gdzie pracować, jedyne co było dla mnie pewne to, że będę miała dzieci. Po tym jak zaczęłam studiować, weszłam w nowe towarzystwo, skończyły się spotkania wspólnoty SNE, przestałam chodzić do Kościoła, postanowiłam układać swoje życie po swojemu. Kiedy byłam na ostatnim roku studiów, wzięliśmy ślub. Rok później wylądowałam w szpitalu. Po operacji lekarz powiedział - Będzie pani żyła, ale mogą być problemy z zajściem w ciążę. Świat się zawalił. Pamiętam, kiedy mój mąż przyszedł do szpitala po operacji, rozpłakałam się i powiedziałam mu, że nie będę go winić jeśli ode mnie odejdzie, w końcu nie będę mogła mu dać tego, do czego zostałam stworzona. Jemu nawet nie przeszło to przez myśl. Dla mnie jakby skończył się świat. Trudno było się pozbierać. O tym jak trudno wiedzą tylko kobiety, które przeżyły to samo. Dużo płakałam. Mój mąż bardzo chciał być dla mnie wsparciem ale niewiele rozumiał. Myślał i czuł zupełnie inaczej. Nadal Słowo Pańskie na Niedzielę Ewangelia wg św. Jana J 6,24-35 Kto przychodzi do Chrystusa, nie będzie ³akn¹³ Kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że na brzegu jeziora nie ma Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam Go szukali. Gdy zaś Go odnaleźli na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: Rabbi, kiedy tu przybyłeś? Odpowiedział im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, że widzieliście znaki, ale dlatego, że jedliście chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło zamierzone przez Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał. Rzekli do Niego: Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: «Dał im do jedzenia chleb z nieba». Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu. Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba. Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. nie chodziłam do kościoła, modliłam się głównie w chwilach totalnej rozpaczy, czasem na tej modlitwie krzyczałam. Byłam na Boga zła. Czułam, że robi mi krzywdę. Cały czas staraliśmy się o dziecko. Kolejne miesiące i lata. Każdy miesiąc oznaczał żałobę. Na zewnątrz pozornie wszystko w porządku, w środku tylko ruiny. Czy można żyć i jednocześnie być umarłym? Można. W takim stanie stanęliśmy przed decyzją o rozpoczęciu procedury in vitro. To miała być nasza ostatnia szansa. Wiedziałam, że jest to sprzeczne z nauką Kościoła. Ale czym był dla mnie wtedy Kościół? Budynkiem księdzem, który pewnego dnia na kazaniu powiedział, że kobieta jest powołana do tego żeby rodzić dzieci, a skoro ja nie mogę urodzić dziecka to znaczy, że jestem bezużyteczna. A więc księdzem, dla którego jestem nikim. Powiedziałam więc Panu Bogu: "Skąd mam wiedzieć, że kościół się nie myli? Czy to Ty mi mówisz, że In vitro jest złe, czy jakiś ksiądz, który na niczym się nie zna? A przecież dałeś ludziom rozum i umiejętności po to żeby z nich korzystali. Dałeś powołanie lekarzowi, który mówi, że to tylko forma leczenia, jak każda inna. Dlaczego mam mu nie wierzyć? Przecież nie wykluczam Cię, to ostatecznie Ty dasz życie temu dziecku. W takim razie na własną odpowiedzialność podejmuję tę decyzję." W tym czasie poznałam osobę, która żyje bardzo blisko Boga. Opowiedziałam jej o moim problemie i wątpliwościach. Mówiłam jak trudno jest mi podjąć decyzję, a ona na to: "odpowiedź jest przecież prosta, dla chrześcijanina nie ma trudnych wyborów" Wtedy też po raz pierwszy usłyszałam od niej: "to nie prawda, że nie możesz być mamą, ty tylko po prostu nie możesz urodzić dziecka." Nie posłuchałam jej. Pamiętam korytarze kliniki. Pełno na nich uśmiechniętych zdjęć dzieci z in vitro. Jakie to piękne. Ale z drugiej strony kontrastuje z szarymi, wystraszonymi twarzami kobiet czekających na swoją kolej. Na wszystkich twarzach to samo napięcie. Czy nam się uda? W klinice sprawy intymne przestają istnieć. Pani w recepcji głośno woła jedną z pacjentek na badanie czystości pochwy. Drzwi do pokoju do oddawania nasienia są lekko uchylone. W środku jakoś ciemno, ściany są czerwone, na stoliku gazety z pornografią. Wszędzie jest bardzo sterylnie, czysto, biało oprócz dzieci na zdjęciach mało kto się uśmiecha. Przechodzimy różne badania, przyjmuje coraz więcej leków, moje hormony szaleją. Jestem jednak zdesperowana, przetrzymam wszystko, tak bardzo chcę mieć dziecko. Robimy wszystko tak, aby pobrać jak najwięcej komórek jajowych, z których potem będą zarodki. Ostatecznie udaje się pobrać 6. Nadchodzi dzień wprowadzenia zarodków. Aby zwiększyć prawdopodobieństwo zapłodnienia wybiera się dwa najsilniejsze. Dostaje ich zdjęcia w dużym powiększeniu. Widać na nim szare kulki, podzielone na kilka mniejszych. Ja widzę tam już nasze dziecko. Resztę zarodków zamrażamy. Teraz musimy czekać dwa tygodnie na wynik. Jestem roztrzęsiona. Każdy nowy sygnał mojego organizmu jest powodem skrajnych emocji, euforii lub rozpaczy. Dzisiaj myślę, jak moje dziecko mogłoby czuć się bezpiecznie w takim środowisku? Po dwóch tygodniach już wiemy nie udało się. Lekarz mówi, żeby się nie przejmować, bo bardzo rzadko udaje się za pierwszym razem, ja czuję, że straciłam moje dziecko. Przeżywam tę stratę w samotności. W jakimś przeświadczeniu, że przecież wszyscy wokół mówią, że nic się nie stało. Znów krzyczę na modlitwie. Jestem zdesperowana, chcę jak najszybciej próbować jeszcze raz, ale okazuje się, że z powodów zdrowotnych nie jest to już możliwe. Zostawiamy ten temat i staramy się wrócić do normalnego życia. Dziś jestem przekonana, że Bóg w tym czasie mocno mnie szukał. Ja nie ułatwiam mu zadania. Nie przychodzę już w ogóle do Kościoła. Niby po co. Przecież popełniłam ciężki grzech i jestem już skreślona. Nie mam tam czego szukać. Pewnego dnia postanawiam tam jednak wejść, nie ma mszy, jest w środku kilku ludzi, którzy się modlą. Siadam w ławce na samym końcu. Nie ma we mnie żadnych wielkich emocji ale czuję bardzo silnie jakiś wielki pokój w sercu, coś czego od wielu lat nie doznałam, jakby wszystko wokół mówiło: "jak dobrze że jesteś". Wychodzę, to pewnie tylko złudzenie, wspomnienie, nic więcej. W tym czasie nasze małżeństwo powoli się rozpada. Jesteśmy coraz dalej od siebie. Ja mam żal, że mój mąż nie potrafi mnie zrozumieć, on nie

19 G OS POLSKI nr 31 RELACJE STRONA 19 Przeszliśmy przez piek³o in vitro Metoda sztucznego zapłodnienia przedstawiana jest przez jej zwolenników jako ratunek i wybawienie dla osób niemogących posiadać dzieci. Adam Szulc opowiedział na antenie Radia Warszawa o swoich doświadczeniach związanych z in vitro. Kilka lat temu wraz z żoną postanowili skorzystać z tej metody. - Przeszliśmy przez to piekło, zwane in vitro. Jak opisał Adam Szulc, po kilku latach starania się o dziecko zaczęła się w nich pojawiać frustracja. - Gdy pojawiają się kłopoty z zajściem w ciążę, w psychice kobiety pojawia się ogromna potrzeba posiadania dzieci. Często powoduje to, że kobieta chce mieć dziecko bez względu na wszystko. Z roku na rok wzrastała w nas frustracja - wspomina. Zaznaczył, że w końcu postanowili z żoną szukać pomocy. Początkowo korzystali z prostych metod leczniczych. - Na początku stosuje się w takiej procedurze proste metody, związane z inseminacją, czy podawaniem leków. Nasze napięcie jednak rosło, oczekiwania stawały się coraz większe - mówił Szulc w audycji. Zaznaczył, że już te pierwsze metody odzierają z godności ludzkie poczęcie. - Już wtedy małżonkowie muszą poddawać się bardzo określonym procedurom. Muszą współżyć o odpowiedniej godzinie, muszą zażywać przedtem odpowiednie medykamenty. To całkowicie zaburza relacje małżonków, a współżycie sprowadza do technologii - mówił Adam. Zaznaczał jednak, że pierwsze procedury nic nie dawały, a podczas wizyt w klinikach "leczenia niepłodności" lekarze próbowali ich omotać. - W renomowanych klinikach lekarze znają doskonale kobiecą psychikę. Zazwyczaj występują w roli wybawicieli, półbóstw, które nagle oferują lepsze rozwiązania, tym razem skuteczne - powiedział. W końcu zdecydowali się na zastosowanie metody in vitro. Jak podkreślił Adam Szulc metoda sztucznego zapłodnienia wiąże się już z "technologicznym wyprodukowaniem dziecka". - To jest utylitaryzm doprowadzony do ekstremum. To całkowita industrializacja poczęcia człowieka - uważa gość audycji. W rozmowie ze Stefanem Sękowskim Adam Szulc opowiedział, jak wyglądają przygotowania do procedury in vitro. - W klinikach mężczyźni stoją w kolejkach z pojemnikami na nasienie i po kolej wchodzą do pokoju pobrań. Tam, korzystając najczęściej z gazetek erotycznych, muszą napełnić swoim nasieniem pojemnik. Potem wychodzą z pokoju i wchodzi następna Sztuczne zap³odnienie wi¹że się z technologicznym wyprodukowaniem dziecka. To jest utylitaryzm doprowadzony do ekstremum. To ca³kowita industrializacja poczęcia cz³owieka. osoba. To wszystko dzieje się niemal na oczach obcych ludzi, na oczach żon. Można nawet powiedzieć, że to ośmiesza proces poczęcia dziecka - tłumaczył. Kobiety z kolei, jak wspominał, poddawane są stymulacji hormonalnej. - To jest związane z ogromnym napięciem nerwowym, stresującymi wizytami u lekarzy. Potem następuje pobranie komórki jajowej - opisał Szulc. Jak zaznacza, po zapłodnieniu często małżonkowie wraz z lekarzem wybierają zarodek do zaimplementowania. Adamowi Szulcowi oraz jego żonie po pięciu latach od pierwszych prób wspomagania poczęcia, oraz po dwóch próbach sztucznego zapłodnienia, udało się urodzić upragnione dziecko. Jednak wtedy pojawiły się ogromne wątpliwości i wyrzuty sumienia. - Świadomość, że kilkanaście zarodków jest zamrożonych, że z roku na rok, z miesiąca na miesiąc ich zdolność do życia maleje, jest bardzo trudna do zaakceptowania, szczególnie dla osoby, która patrzy na życie przez pryzmat wiary i zasad moralnych - mówił. Jak zaznaczył, połowę niewykorzystanych embrionów oddali innej rodzinie starającej się o dziecko, jednak wciąż budzi to jego wątpliwości. Nie wiadomo bowiem, co dalej stało się z tymi zarodkami. Przyznaje, że emocje związane ze staraniem się o dziecko były tak wielkie, że dopiero po zakończeniu procedury był w stanie zastanowić się nad jej przebiegiem oraz skutkami. Jego zdaniem, główną motywacją ludzi zgłaszających się na in vitro jest egoizm. - Tak było w moim przypadku. Z perspektywy czasu widzę, że nam nie chodziło o poczęcie życia, chcieliśmy mieć dziecko, jak każda inna para - stwierdził. Dodał też, że gdyby udrożnić mechanizmy adopcji oraz uświadomić małżonkom, ile dzieci umiera z głodu, czy czeka na prawdziwą rodzinę w domach dziecka, byłoby mniejsze parcie na in vitro. W opinii Adama Szulca metoda in vitro dokonała również wielu zmian w jego relacjach z żoną. - Cały proces atomizuje ogromnie związek, relacje małżeńskie. In vitro spowodowało ogromne zmiany w psychice mojej oraz żony. W wyniku stosowania sztucznego zapłodnienia mamy do czynienia z upadkiem autorytetu. Wiara w transcendentalność poczęcia, jego tajemnica gdzieś się ulatnia. Następuje odarcie z tajemnicy związanej z aktem poczęcia - powiedział gość audycji. Dodał, że po urodzeniu dziecka ich małżeństwo zaczęło przeżywać ogromny kryzys. Stanis³aw Żaryn rozumie i ma tego wszystkiego dosyć. Pewnego dnia w niedzielę bardzo się kłócimy, mówimy, że trzeba to małżeństwo jak najszybciej zakończyć. Nie potrafimy już być ze sobą. Wtedy, nie wiem dlaczego, powiedziałam: "Słuchaj, chodźmy dziś na Mszę, to będzie nasza ostatnia szansa, jeśli tam się nic nie zmieni to składamy wnioski rozwodowe." Idziemy na Mszę wieczorną. Idziemy kompletnie potłuczeni, rozsypani, zniszczeni. Zamiast zwykłego kazania wychodzi jakiś młody chłopak i przedstawia pantomimę o stworzeniu człowieka. Z oczu lecą mi łzy, widzę, że wzruszenie dotyka również mojego męża. Potem ten sam chłopak opowiada o swoim doświadczeniu Boga. Mówi jakieś przedziwne rzeczy. Opowiada o cudach i uzdrowieniach. Przypominają mi się czasy wspólnoty SNE. Kiedy na koniec zapowiada, że w naszej parafii odbędą się rekolekcje zwane Seminarium Wiary wiem już, że to zaproszenie dla nas. Na początku przychodzę tylko ja, mój mąż wpada na drugie czy trzecie spotkanie z ciekawości. Obojgu nam trudno uwierzyć, że to może coś zmienić. Ale Panu Bogu to nie przeszkadza. On już przemienia nasze serca. Nie staje się to od razu. Bóg przychodzi delikatnie, dotyka i uzdrawia powoli, daje nam czas na przemyślenia, na dostrzeżenie cudów jakie się w naszym życiu wydarzają. Spotykamy mnóstwo ludzi, którzy doświadczają na co dzień Boga. Poznajemy na nowo Kościół. Zaczynamy rozumieć, że jesteśmy jego częścią. Zaczynamy wierzyć, że Bóg ma dla nas najlepszy plan. Uczymy się zaufania. Po zakończeniu Seminarium jak nigdy dotąd odczuwam brak możliwości przyjęcia Komunii. Mam przekonanie, że nic z tym nie da się już zrobić, że do końca życia będę musiała tylko tęsknić. To boli. Bardziej niż kiedykolwiek. Zaczynam widzieć wyraźnie jak bardzo do tej pory chciałam sterować swoim życiem sama i do czego mnie to doprowadziło. Żałuję. Chcę o tym z kimś porozmawiać ale wstydzę się i boję. Po kilku miesiącach postanawiam pójść do księdza i o tym powiedzieć. Tak naprawdę mam nadzieję, że jest dla mnie jeszcze jakaś szansa. Nie mogę uwierzyć kiedy otrzymuję rozgrzeszenie. Nareszcie czuję się spokojna. Już nie muszę się o swoje życie martwić - wiem, że jest w najlepszych rękach. Pozostaje pytanie co z zamrożonymi zarodkami. Raz w roku opłacamy ich pobyt w zamrażarce. Do tej pory nie myśleliśmy o nich dużo. Teraz jesteśmy pewni, że trzeba to jakoś rozwiązać. Wracamy do kliniki. Podpisujemy oświadczenie o przekazaniu zarodków innej parze. W sterylnym, białym pokoju, w obecności uśmiechniętej pani w białym fartuchu, czuję, że oddaję swoje własne dzieci i nie mam żadnej możliwości aby zapewnić im bezpieczeństwo. Znów dużo płaczę, ale tym razem pytam Boga co robić. Następnego dnia już wiem, że od tego dnia aż do końca mojego życia muszę się za te dzieci modlić. Robię to codziennie. Zaczynamy chodzić na spotkania wspólnoty w naszej parafii. Tam poznajemy osobę, która po kilku miesiącach przysyła nam zdjęcia ze swoim adoptowanym synkiem. Wtedy już od jakiegoś czasu myślimy o adopcji ale wszystko jest takie trudne i tak długo trwa. Dzięki tej osobie trafiamy do ośrodka gdzie cała procedura przygoto-wawcza trwa tylko kilka miesięcy. Po 5 miesiącach od pierwszej wizyty w tym ośrodku zostajemy rodzicami adopcyjnymi naszego synka. Po dwóch latach odnajdujemy naszą adopcyjną córeczkę. W ostatnią niedzielę na mszy spojrzałam na naszą rodzinę. Dzieciaki rozrabiają. Trudno się skupić na modlitwie. Staramy się je opanować, ale czasem nie jest to łatwe. Uśmiechamy się do siebie. Jesteśmy rodziną. Mamy dwójkę wspaniałych dzieci. Kochamy się i czujemy się kochani przez Boga. Choć mało śpimy i brak nam czasu na ziemskie przyjemności - jesteśmy szczęśliwi. PS. Kilka lat po nieudanej próbie in vitro brałam udział w rekolekcjach z ojcem Manjackalem. Zachęcona jego słowami, podczas modlitwy, po raz pierwszy wyobraziłam sobie nasze dzieci, które wtedy straciliśmy, bo to były nasze dzieci, nie komórki, zarodki... nasze dzieci. Wyobraziłam sobie jak symbolicznie robię znak krzyża na ich główkach i pozwalam im odejść do Ojca. Wtedy przyszedł pokój. Wiem, że są już bezpieczne i kochane :) Szczęśliwa mama

20 STRONA 20 G OS POLSKI nr 31 SYLWETKI I POSTAWY Dwie twarze abp. Szeptyckiego - W jakim języku mówiła do Andrzeja Szeptyckiego jego matka? prof. Andrzej A. Zięba: - Oczywiście po polsku. Urodził się bowiem w polskiej, patriotycznej rodzinie rzymskokatolickiej. Miał nawet tytuł hrabiowski. Mieszkali w Przyłbicach w Galicji, na wschód od Przemyśla. - W jaki sposób polski hrabia został unickim biskupem i przywódcą narodowego ruchu ukraińskiego? - Wszystko zaczęło się od religii. Szeptycki był wychowywany przez matkę w duchu niezwykle pobożnym. Zofia Szeptycka była ultramontanką, czyli katolicką patriotką. Uważała, że najważniejszy jest interes Kościoła, a dopiero potem sprawa narodowa. Szeptycki przesiąkł tą ideą. Jako młody człowiek widział zaś, że Kościół greckokatolicki znajduje się w kryzysie, że jego kapłani i wierni wykazują coraz silniejsze ciągoty do prawosławia i Rosji. Postanowił zmienić obrządek na unicki i działać na rzecz utrzymania Rusinów przy wierze katolickiej. roku Szeptycki w zdecydowany sposób potępił zabójstwo polskiego namiestnika Galicji Andrzeja Potockiego, dokonane przez studenta ukraińskiego. Przełom nastąpił podczas I wojny światowej. Właściwie to pomogli mu w tym Rosjanie. Gdy zajęli Lwów, aresztowali go jako niebezpiecznego Ukraińca i wywieźli w głąb Rosji. Zwolniony w trakcie rewolucji misja Kościoła na Wschodzie i utworzenie Ukrainy zlały się dla niego w jedno. - Dlatego nie chciał przyjąć obywatelstwa II RP? - Szeptycki nie mógł się pogodzić, że wojna polsko-bolszewicka nie przyniosła niepodległej Ukrainy (popierał sojusz Piłsudski-Petlura). Właśnie politą jest niepewny. Miał rozmaite nieprzyjemności. - W 1923 roku Szeptycki wrócił do Polski i złożył deklarację lojalności wobec państwa. - Zrobił to, gdy stracił nadzieję na zmianę sytuacji międzynarodowej. Z tym powrotem była zresztą cała komedia. Polska nie chciała go wpuścić, ale posłem przy Watykanie był kuzyn Szeptyckich Władysław Skrzyński. Depesza z Warszawy minęła się z posłem i Andrzej Szeptycki otrzymał od niego wizę. W akcie ekspiacji miał jednak pojechać do prezydenta Wojciechowskiego i pokazać wiernym, że jest lojalny wobec Polski. Jednak wówczas metropolita "obłożnie zachorował" w Wiedniu i do pociągu wniesiono go na noszach. Zapowiedział, że w tej sytuacji pojedzie prosto do Lwowa. Rząd polski nie dał się jednak tak potraktować i na granicy odczepiono jego wagon. Zamiast do Lwowa trafił do szpitala szarytek w Poznaniu. A po wyzdrowieniu pojechał na audiencję do Spały. - W tej samej rodzinie wychował się brat Andrzeja, gen. Stanisław Szeptycki, polski patriota, dowódca III Brygady Legionów. - Tak, losy braci ułożyły się inaczej. Część polskiej szlachty i inteligencji w Galicji miała rusińskie korzenie. Jej przodkowie spolonizowali się w ubiegłych wiekach. Czasami dopiero po rozbiorach, gdy już Polski nie było. Te rodziny mówiły o sobie: gente Rutheni, natione Poloni. I pod koniec XIX wieku, gdy zaczął dojrzewać ukraiński nacjonalizm, część z nich uznała się za Ukraińców. Trzeba jednak podkreślić, że zjawisko to miało charakter marginalny. To były jednostki. - Andrzej Szeptycki powrócił do korzeni? - Wobec Rusinów mógł się tak tłumaczyć, ale dla niego kwestie etniczne miały wtedy drugorzędne znaczenie. Na pierwszym planie był interes Kościoła katolickiego. Wstępując do unickiego klasztoru, snuł śmiałe plany podporządkowania całego prawosławia papieżowi. Chciał realizować wielką misję unijną na Wschodzie, w czym miał poparcie zarówno Watykanu, jak i Polaków. Dlatego, gdy w 1900 roku został metropolitą lwowskim, Rusini uważali, że to jakaś polska intryga. A polscy politycy liczyli, że będzie robił wszystko, aby nacjonalizm ukraiński nie kierował się przeciwko polskiej racji stanu. - Obie strony szybko chyba zmieniły zdanie? - Nie tak szybko. Jeszcze w 1908 Andrzej Szeptycki dzia³a³ zgodnie z chrześcijańsk¹ zasad¹, że duszpasterz musi przybrać kostium etniczny swojej wspólnoty. Sta³ się więc Ukraińcem i zacz¹³ się identyfikować z d¹żeniami tego narodu - tłumaczy Andrzej Zięba, historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego w rozmowie z Piotrem Zychowiczem. przez rząd Kiereńskiego, wrócił do Lwowa w nimbie ukraińskiego bohatera narodowego. Uzyskał wymarzoną akceptację wiernych. - I podczas polsko-ukraińskich walk o miasto w 1918 roku opowiedział się przeciw Polsce. - Szeptycki działał zgodnie ze starą chrześcijańską zasadą, że duszpasterz musi przybrać kostium etniczny swojej wspólnoty. Stał się więc Ukraińcem i zaczął identyfikować się z dążeniami politycznymi tego narodu. Polacy, którzy go odwiedzali, mówili jednak, że przez całe życie był głęboko osadzony w polskiej kulturze. Chętnie mówił po polsku, zaczytywał się Sienkiewiczem. - Nie było w nim żadnych rozterek, gdy Orlęta Lwowskie ginęły za polskość miasta? - Nie, nawet najmniejszych. Wszystko podporządkowywał swojej wizji, że poprzez utworzenie niepodległej Ukrainy uda się pozyskać dla Kościoła katolickiego całe prawosławie kijowskie. Miał nadzieję, że nowo powstały kraj przyjmie unię. Te dwie sprawy: dlatego na początku lat 20. odbył wielką podróż po Ameryce i Europie, wszędzie zabiegał o oderwanie od Polski Galicji Wschodniej i utworzenie z niej osobnego państewka. - Miał wówczas kontakt z bratem? - No cóż, stosunki z resztą rodziny były wtedy trudne. Utrzymywali kontakt korespondencyjny, ale czasami Andrzej podpisywał się pseudonimem. Polska opinia publiczna była zbulwersowana jego działaniami, sypały się na niego gromy, co stawiało jego brata generała w trudnej sytuacji. Oskarżano go, że jest na pasku Ukraińców, że ze względu na pokrewieństwo z metro- - Uważał, że poniósł porażkę? - Oczywiście. Co prawda nie zerwał wówczas całkiem z polityką, ale wycofał się na drugi plan i skupił na działalności kościelnej. W końcu w Polsce znalazło się wielu prawosławnych. Miał kogo zjednywać dla unii. - Jak metropolita zachował się w 1939 roku, gdy ta Polska upadła? - Dopóki nie upadła lojalnie. Podpisywał się pod wszelkimi deklaracjami wydawanymi przez polski episkopat, nie sprzyjał planom wszczęcia ukraińskiego powstania na tyłach polskiej armii. Ale miał też nadzieję, że podczas wojny pojawi się szansa na powstanie Ukrainy. Liczył na Niemcy. Adolf Hitler dążył bowiem do nowego zorganizowania Europy i Ukraińcy mieli nadzieję, że w tym nowym niemieckim "ładzie" znajdzie się miejsce na ich państwo. - Czyli zimna geopolityczna kalkulacja? - W przypadku Szeptyckiego tak. Metropolita jako katolik zdecydowa-

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND TRANSATLANTIC TRENDS POLAND P.1 Czy uważa Pan(i), że dla przyszłości Polski będzie najlepiej, jeśli będziemy brali aktywny udział w sprawach światowych, czy też jeśli będziemy trzymali się od nich z daleka?

Bardziej szczegółowo

W centrum uwagi Roczny plan pracy. Liczb a godzi n lekcyj nych. Punkt z NPP

W centrum uwagi Roczny plan pracy. Liczb a godzi n lekcyj nych. Punkt z NPP W centrum uwagi Roczny plan pracy Jednostka tematyczna 1. Życie zbiorowe i jego reguły 2. Socjalizacja i kontrola społeczna Zagadnienia Klasa II I. Społeczeństwo socjologia formy życia społecznego normy

Bardziej szczegółowo

BIULETYN INFORMACYJNY RODM BIAŁYSTOK. lipiec 2015

BIULETYN INFORMACYJNY RODM BIAŁYSTOK. lipiec 2015 BIULETYN INFORMACYJNY RODM BIAŁYSTOK lipiec 2015 Grecki roller coaster Lipiec 2015 r. wyryje w historii Hellady głęboką rysę, a wszystko za sprawą pogłębiającego się kryzysu, tego wyspiarskiego państwa,

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI

Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 9 stycznia 2015 roku

Bardziej szczegółowo

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ?

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM NR 40/2015

DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM NR 40/2015 Warszawa, marzec 2015 ISSN 2353-5822 NR 40/2015 DEKLARACJE UCZESTNICTWA I PREFERENCJE W WYBORACH PREZYDENCKICH NA NIESPEŁNA DWA MIESIĄCE PRZED GŁOSOWANIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O LEGALIZACJI EUTANAZJI BS/170/2001 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, GRUDZIEŃ 2001

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O LEGALIZACJI EUTANAZJI BS/170/2001 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, GRUDZIEŃ 2001 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

PRAWA CZŁOWIEKA W BIOMEDYCYNIE. ks. Artur Aleksiejuk

PRAWA CZŁOWIEKA W BIOMEDYCYNIE. ks. Artur Aleksiejuk PRAWA CZŁOWIEKA W BIOMEDYCYNIE ks. Artur Aleksiejuk Pojęcie praw człowieka Przez prawa człowieka rozumie się te prawa, które są bezpośrednio związane z naturą człowieka jako istoty rozumnej i wolnej (osoby)

Bardziej szczegółowo

Plan wynikowy z wiedzy o społeczeństwie poziom rozszerzony na rok szkolny 2015/2016 dla klasy II a

Plan wynikowy z wiedzy o społeczeństwie poziom rozszerzony na rok szkolny 2015/2016 dla klasy II a Plan wynikowy z wiedzy o społeczeństwie poziom rozszerzony na rok szkolny 2015/2016 dla klasy II a Nauczyciel prowadzący: Jacek Foszczyński Liczba tygodni nauki: 38 Liczba godzin w tygodniu: 3 Liczba godzin

Bardziej szczegółowo

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Wraz z podręcznikiem oddajemy do twoich rąk zeszyt ćwiczeń. Zawarte są w nim różne polecenia i zadania. Powinny one pomóc ci zrozumieć zagadnienia omawiane w podręczniku

Bardziej szczegółowo

PRAWA DZIECKA. dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności prywatności;

PRAWA DZIECKA. dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności prywatności; PRAWA DZIECKA "Nie ma dzieci - są ludzie..." - Janusz Korczak Każdy człowiek ma swoje prawa, normy, które go chronią i pozwalają funkcjonować w społeczeństwie, państwie. Prawa mamy również my - dzieci,

Bardziej szczegółowo

Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46

Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46 Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla

Bardziej szczegółowo

Zapis stenograficzny (1937) 282. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 4 stycznia 2011 r.

Zapis stenograficzny (1937) 282. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 4 stycznia 2011 r. ISSN 1643-2851 SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Zapis stenograficzny (1937) 282. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 4 stycznia 2011 r. VII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie ustawy o

Bardziej szczegółowo

Wiedza o społeczeństwie, zakres rozszerzony Plan dydaktyczny, klasa 2d

Wiedza o społeczeństwie, zakres rozszerzony Plan dydaktyczny, klasa 2d Wiedza o społeczeństwie, zakres rozszerzony Plan dydaktyczny, klasa 2d Jednostka tematyczna 1. Życie zbiorowe i jego reguły 2. Socjalizacja i kontrola społeczna Zagadnienia I. Społeczeństwo socjologia

Bardziej szczegółowo

UE, a PROBLEM NIE DYSKRYMINOWANIA

UE, a PROBLEM NIE DYSKRYMINOWANIA Zbigniew Dmochowski UE, a PROBLEM NIE DYSKRYMINOWANIA Traktat Amsterdamski Art.6a Bez uszczerbku dla innych postanowień niniejszego Traktatu oraz w granicach uprawnień, nadanych niniejszym Traktatem Wspólnocie,

Bardziej szczegółowo

JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ

JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ 1. Polityk roku 2003 w Polsce i na Świecie. Badanie CBOS 1. Wyjaśnij kim są poszczególne osoby wymienione w sondażu; 2. Jakie wydarzenia sprawiły,

Bardziej szczegółowo

Kobiety w telewizyjnej kampanii wyborczej Wybory parlamentarne 2011. Emilia Rekosz (Uniwersytet Warszawski)

Kobiety w telewizyjnej kampanii wyborczej Wybory parlamentarne 2011. Emilia Rekosz (Uniwersytet Warszawski) Kobiety w telewizyjnej kampanii wyborczej Wybory parlamentarne 2011 Emilia Rekosz (Uniwersytet Warszawski) Plan prezentacji Charakterystyka materiału źródłowego Charakterystyka spotu Sposób analizy danych

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Postępowania karne i cywilne związane z wypadkiem lotniczym z punktu widzenia biegłego sądowego

Postępowania karne i cywilne związane z wypadkiem lotniczym z punktu widzenia biegłego sądowego System zarządzania bezpieczeństwem. w organizacjach lotnictwa cywilnego Uczelnia Łazarskiego, Warszawa, 18 marca 2014 Postępowania karne i cywilne związane z wypadkiem lotniczym z punktu widzenia biegłego

Bardziej szczegółowo

Warszawa, luty 2015 ISSN 2353-5822 NR 22/2015 O SYTUACJI NA UKRAINIE I POLSKIEJ POMOCY DLA WSCHODNIEGO SĄSIADA

Warszawa, luty 2015 ISSN 2353-5822 NR 22/2015 O SYTUACJI NA UKRAINIE I POLSKIEJ POMOCY DLA WSCHODNIEGO SĄSIADA Warszawa, luty 2015 ISSN 2353-5822 NR 22/2015 O SYTUACJI NA UKRAINIE I POLSKIEJ POMOCY DLA WSCHODNIEGO SĄSIADA Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia roku

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

Szefowa MSW: Działamy solidarnie i odpowiedzialnie

Szefowa MSW: Działamy solidarnie i odpowiedzialnie Źródło: http://msw.gov.pl Wygenerowano: Wtorek, 27 października 2015, 11:05 Strona znajduje się w archiwum. Piątek, 11 września 2015 Szefowa MSW: Działamy solidarnie i odpowiedzialnie - Działania polskiego

Bardziej szczegółowo

a ochrona praw pacjenta Warszawa, 11 lutego 2008 r.

a ochrona praw pacjenta Warszawa, 11 lutego 2008 r. XVI Światowy i Dzień Chorego Rzecznik Praw Obywatelskich a ochrona praw pacjenta Warszawa, 11 lutego 2008 r. Idea Został ł ustanowiony przez Jana Pawła ł II, Święto jest obchodzone od 1993 roku w dniu

Bardziej szczegółowo

Pan. Donald Tusk. W związku z licznymi wątpliwościami jakie wywołała informacja o planowanym na

Pan. Donald Tusk. W związku z licznymi wątpliwościami jakie wywołała informacja o planowanym na Pan Donald Tusk Prezes Rady Ministrów Aleje Ujazdowskie 1/3 00-071 Warszawa W związku z licznymi wątpliwościami jakie wywołała informacja o planowanym na dzień 26 stycznia 2012 r. podpisaniu przez Polskę

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O DZIAŁANIACH WOJENNYCH W AFGANISTANIE I LISTACH ZAWIERAJĄCYCH RZEKOME BAKTERIE WĄGLIKA BS/172/2001

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIE O DZIAŁANIACH WOJENNYCH W AFGANISTANIE I LISTACH ZAWIERAJĄCYCH RZEKOME BAKTERIE WĄGLIKA BS/172/2001 CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-58 - 95, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Ocena Demokracji i Rządów Prawa w Polsce

Ocena Demokracji i Rządów Prawa w Polsce Ocena Demokracji i Rządów Prawa w Polsce dla Wyniki badania Metodologia i cele badania Badanie zostało przeprowadzone w dniach 24.05-3.06.2013 metodą internetowych zestandaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych

Bardziej szczegółowo

Warszawa, dnia 26 marca 2013 r. Szanowny Pan. Antoni Górski Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa. Szanowny Panie Przewodniczący,

Warszawa, dnia 26 marca 2013 r. Szanowny Pan. Antoni Górski Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa. Szanowny Panie Przewodniczący, Warszawa, dnia 26 marca 2013 r. Szanowny Pan Antoni Górski Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Szanowny Panie Przewodniczący, W imieniu Koalicji na Rzecz Równych Szans, nieformalnej platformy skupiającej

Bardziej szczegółowo

PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA

PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA Warszawa, dnia 28 lipca 2014 r. PAŃSTWOWA KOMISJA WYBORCZA ZPOW-703-157/14 Informacja Państwowej Komisji Wyborczej o warunkach udziału obywateli polskich w wyborach do rad gmin, rad powiatów i sejmików

Bardziej szczegółowo

Warszawa, lipiec 2014 ISSN 2353-5822 NR 95/2014 STOSUNKI POLSKO-UKRAIŃSKIE W OPINIACH POLAKÓW

Warszawa, lipiec 2014 ISSN 2353-5822 NR 95/2014 STOSUNKI POLSKO-UKRAIŃSKIE W OPINIACH POLAKÓW Warszawa, lipiec 2014 ISSN 2353-5822 NR 95/2014 STOSUNKI POLSKO-UKRAIŃSKIE W OPINIACH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia 2014 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Raport medialny SCENA POLITYCZNA

Raport medialny SCENA POLITYCZNA Raport medialny SCENA POLITYCZNA marzec 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

- o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2266).

- o zmianie ustawy o Rzeczniku Praw Dziecka oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2266). SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VI kadencja Prezes Rady Ministrów DSPA-140-154(5)/09 Warszawa, 18 lutego 2010 r. Pan Bronisław Komorowski Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Przekazuję przyjęte przez

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja ZAPIS STENOGRAFICZNY Posiedzenie Komisji Regulaminowej, Etyki i Spraw Senatorskich (30.) w dniu 14 maja 2013 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Opinia komisji o formalnej poprawności oświadczenia senatora

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Przejawy postaw obywatelskich młodzieży szkół mieleckich

Przejawy postaw obywatelskich młodzieży szkół mieleckich Przejawy postaw obywatelskich młodzieży szkół mieleckich Rok 2005 został ogłoszony przez Radę Europy Europejskim Rokiem Edukacji Obywatelskiej. Ma to zwrócić uwagę na znaczenie edukacji dla wspierania

Bardziej szczegółowo

1 Rozważania na każdy dzień. Cz. IX Marcin Adam Stradowski J.J. OPs

1 Rozważania na każdy dzień. Cz. IX Marcin Adam Stradowski J.J. OPs 1 2 Spis treści Wszystkich Świętych (1 listopada)......6 Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych (2 listopada)......7 Prawdziwie w Bogu (3 listopada)......8 Przełamać duchową pustkę (4 listopada)......9

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA grudzień 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 8 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

POSTANOWIENIE. pozostawić protest bez dalszego biegu. UZASADNIENIE

POSTANOWIENIE. pozostawić protest bez dalszego biegu. UZASADNIENIE Sygn. akt III SW 31/14 POSTANOWIENIE Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 10 czerwca 2014 r. SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Roman Kuczyński SSN Jolanta Strusińska-Żukowska w sprawie

Bardziej szczegółowo

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II Jan Paweł II właściwie Karol Józef Wojtyła, urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, zmarł 2 kwietnia 2005 w Watykanie polski biskup rzymskokatolicki, biskup

Bardziej szczegółowo

Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy...

Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy... Spis treści Wstęp... 3 Raport w Liczbach... 3 Powody przyjazu Ukraińców do Polski... 4 Otwartość Polaków na pracowników z Ukrainy... 4 Elementy, które zaskoczyły Ukraińców po przyjeździe do Polski... 4

Bardziej szczegółowo

Warszawa, 30 września 2015 r. Sz. Pani Ewa Kopacz Prezes Rady Ministrów. Szanowna Pani Premier,

Warszawa, 30 września 2015 r. Sz. Pani Ewa Kopacz Prezes Rady Ministrów. Szanowna Pani Premier, Warszawa, 30 września 2015 r. Sz. Pani Ewa Kopacz Prezes Rady Ministrów Szanowna Pani Premier, W imieniu Koalicji na Rzecz Równych Szans, porozumienia kilkudziesięciu polskich organizacji pozarządowych

Bardziej szczegółowo

Warszawa, październik 2014 ISSN 2353-5822 NR 144/2014 ZAINTERESOWANIE SYTUACJĄ NA UKRAINIE I POCZUCIE ZAGROŻENIA W PAŹDZIERNIKU

Warszawa, październik 2014 ISSN 2353-5822 NR 144/2014 ZAINTERESOWANIE SYTUACJĄ NA UKRAINIE I POCZUCIE ZAGROŻENIA W PAŹDZIERNIKU Warszawa, październik ISSN 2353-5822 NR 144/ ZAINTERESOWANIE SYTUACJĄ NA UKRAINIE I POCZUCIE ZAGROŻENIA W PAŹDZIERNIKU Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia roku

Bardziej szczegółowo

Tematy i zagadnienia z WOS zakres rozszerzony

Tematy i zagadnienia z WOS zakres rozszerzony Tematy i zagadnienia z WOS zakres rozszerzony semestr piąty ( klasa III) Dział I. PRAWO 1. Prawo i systemy prawne normy prawne i ich charakter koncepcje budowy normy prawnej źródła norm prawnych system

Bardziej szczegółowo

E-WYKLUCZENIE w wieku dojrzałym

E-WYKLUCZENIE w wieku dojrzałym E-WYKLUCZENIE w wieku dojrzałym o czym warto pamiętać pracując z seniorami w bibliotece Poradnik powstał w ramach projektu Informacja dla obywateli cybernawigatorzy w bibliotekach, zainicjowanego przez

Bardziej szczegółowo

Kalendarz Maturzysty 2011/12 Wiedza o społeczeństwie

Kalendarz Maturzysty 2011/12 Wiedza o społeczeństwie Kalendarz Maturzysty 2011/12 Wiedza o społeczeństwie Kalendarz Maturzysty 2011/12 Wiedza o społeczeństwie Michał Krzywicki Drogi Maturzysto, Oddajemy Ci do rąk profesjonalny Kalendarz Maturzysty z WOSu

Bardziej szczegółowo

Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka. Janusz Korzeniowski

Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka. Janusz Korzeniowski Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka Opracowanie: Janusz Korzeniowski nauczyciel konsultant ds. edukacji obywatelskiej w Zachodniopomorskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli 1 Spis slajdów Idea

Bardziej szczegółowo

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Prawo jest na naszej stronie! www.profinfo.pl www.wolterskluwer.pl codzienne aktualizacje pełna oferta zapowiedzi wydawnicze rabaty na zamówienia zbiorcze do negocjacji

Bardziej szczegółowo

Kim Ir Sen. 6 kwietnia 1993 roku

Kim Ir Sen. 6 kwietnia 1993 roku Kim Ir Sen Dziesięciopunktowy program wielkiej konsolidacji całego narodu w imię zjednoczenia Ojczyzny 6 kwietnia 1993 roku Położenie kresu trwającej prawie pół wieku historii rozdzielenia i konfrontacji,

Bardziej szczegółowo

VII Konferencja Naukowa: Bezpieczeństwo a rozwój gospodarczy i jakość życia w świetle zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych

VII Konferencja Naukowa: Bezpieczeństwo a rozwój gospodarczy i jakość życia w świetle zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych VII Konferencja Naukowa: Bezpieczeństwo a rozwój gospodarczy i jakość życia w świetle zagrożeń wewnętrznych i zewnętrznych Wzorem lat ubiegłych Wyższa Szkoła Gospodarki Euroregionalnej im. Alcide de Gasperi

Bardziej szczegółowo

Twoje prawa obywatelskie

Twoje prawa obywatelskie Twoje prawa obywatelskie Osoba niepełnosprawna w obliczu prawa Inclusion Europe Raport Austria Anglia Belgia Bułgaria Chorwacja Cypr Czechy Dania Estonia Finlandia Francja Grecja Hiszpania Holandia Islandia

Bardziej szczegółowo

EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY

EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY Centralna Komisja Egzaminacyjna EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY Kryteria oceniania MAJ 2012 2 Egzamin maturalny z wiedzy o społeczeństwie Zadanie 1. (0 1) Obszar standardów

Bardziej szczegółowo

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być Skok na lasy! Po udanym skoku na pieniądze zgromadzone przez Polaków w OFE rząd Donalda Tuska postanowił tym razem sięgnąć po środki, jakimi dysponują Lasy Państwowe. Tak naprawdę taka polityka jest zwyczajną

Bardziej szczegółowo

U Z A S A D N I E N I E

U Z A S A D N I E N I E U Z A S A D N I E N I E Kierując się dobrem ogółu jakim jest zagwarantowanie równego dla wszystkich obywateli prawa do ochrony zdrowia stanowiącego zarazem sprawę o szczególnym znaczeniu dla Państwa jako

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012

Bardziej szczegółowo

Zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych kampania społeczna Obywatelskiej Koalicji Tytoń albo zdrowie

Zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych kampania społeczna Obywatelskiej Koalicji Tytoń albo zdrowie Zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych kampania społeczna Obywatelskiej Koalicji Tytoń albo zdrowie Krzysztof Przewoźniak, Jakub Łobaszewski, Magda Petryniak, Jacek Jassem, Janusz M. Jaworski, Witold

Bardziej szczegółowo

Warszawa, sierpień 2014 ISSN 2353-5822 NR 119/2014 KONFLIKT UKRAIŃSKI I WOJNA HANDLOWA Z ROSJĄ

Warszawa, sierpień 2014 ISSN 2353-5822 NR 119/2014 KONFLIKT UKRAIŃSKI I WOJNA HANDLOWA Z ROSJĄ Warszawa, sierpień 2014 ISSN 2353-5822 NR 119/2014 KONFLIKT UKRAIŃSKI I WOJNA HANDLOWA Z ROSJĄ Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia 2014 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Poradnik kampanii Rak. To się leczy! z dn. 14. 03.2013

Poradnik kampanii Rak. To się leczy! z dn. 14. 03.2013 Poradnik kampanii Rak. To się leczy! z dn. 14. 03.2013 Materiały prasowe mogą być wykorzystane przez redakcję ze wskazaniem źródła: Fundacja Rosa / Rak. To się leczy! W naszym poradniku redagowanym przy

Bardziej szczegółowo

DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ

DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ Patryk Rutkowski DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ Problem z Dekalogiem Znacznej części katolików, zwłaszcza tej która odwiedza Kościół jedynie przy okazji większych uroczystości, wydaje się, że chrześcijaństwo

Bardziej szczegółowo

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów Centrum im. Ludwika Zamenhofa 18 kwietnia 2011r. 2 S t r o n a Na indeksie, czyli sytuacja białoruskich studentów to konferencja, której głównym założeniem

Bardziej szczegółowo

Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych

Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych ul. Szpitalna 5/5, 00-031 Warszawa, tel. (022) 828 91 28 wew. 135 fax. (022) 828 91 29 Społeczeństwo obywatelskie w Parlamencie RP V kadencji (2005-2009) Projekt badawczy Ogólnopolskiej Federacji Organizacji

Bardziej szczegółowo

Konflikt na Ukrainie osłabił bezpieczeństwo Litwinów 2015-06-15 15:21:15

Konflikt na Ukrainie osłabił bezpieczeństwo Litwinów 2015-06-15 15:21:15 Konflikt na Ukrainie osłabił bezpieczeństwo Litwinów 2015-06-15 15:21:15 2 Działania Rosji na Ukrainie osłabiły bezpieczeństwo Litwinów. Na Litwie, będącej członkiem NATO, nie powinien się powtórzyć ukraiński

Bardziej szczegółowo

NAGRODA im. JÓZEFA DIETLA

NAGRODA im. JÓZEFA DIETLA NAGRODA im. JÓZEFA DIETLA OFERTA WSPÓŁPRACY O Nagrodzie Zwracamy się z prośbą o dofinansowanie lub sponsoring wydarzenia. Korporacja Samorządowa im. Józefa Dietla chcąc wyróżnić osoby i instytucje działające

Bardziej szczegółowo

Rozkład materiału nauczania Wiedza o Społeczeństwie

Rozkład materiału nauczania Wiedza o Społeczeństwie Paweł Włoczewski Rozkład materiału nauczania Wiedza o Społeczeństwie Zakres podstawowy w klasie I PROGRAM NOWA ERA Mariusz Menz W centrum uwagi Podręcznik: Arkadiusz Janicki, W centrum uwagi. Podręcznik

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE "PRZED 75 LATY, 27 WRZEŚNIA 1939 R., ROZPOCZĘTO TWORZENIE STRUKTUR POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO. BYŁO ONO FENOMENEM NA SKALĘ ŚWIATOWĄ. TAJNE STRUKTURY PAŃSTWA POLSKIEGO, PODLEGŁE

Bardziej szczegółowo

Rozdział 1 Nazwa i przedmiot prawa konstytucyjnego 1.Nazwa 2.Przedmiot prawa konstytucyjnego i jego miejsce w systemie prawa

Rozdział 1 Nazwa i przedmiot prawa konstytucyjnego 1.Nazwa 2.Przedmiot prawa konstytucyjnego i jego miejsce w systemie prawa POLSKIE PRAWO KONSTYTUCYJNE Red.: Dariusz Górecki Wykaz skrótów Wstęp Rozdział 1 Nazwa i przedmiot prawa konstytucyjnego 1.Nazwa 2.Przedmiot prawa konstytucyjnego i jego miejsce w systemie prawa Rozdział

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU

ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU JAN PAWEŁ II ORĘDOWNIK RODZINY NASZA SPOŁECZNOŚĆ SZKOLNA ŁĄCZY SIĘ Z TYMI SŁOWAMI PAMIĘTAMY 27 kwietnia 2015 roku odbył się w naszej

Bardziej szczegółowo

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja ZAPIS STENOGRAFICZNY Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 38. posiedzeniu Senatu do

Bardziej szczegółowo

WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE ARKUSZ I MODEL ODPOWIEDZI I SCHEMAT OCENIANIA

WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE ARKUSZ I MODEL ODPOWIEDZI I SCHEMAT OCENIANIA WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE ARKUSZ I MODEL ODPOWIEDZI I SCHEMAT OCENIANIA Zasady oceniania: za rozwiązanie zadań z arkusza I można uzyskać maksymalnie 100 punktów, model odpowiedzi uwzględnia jej zakres merytoryczny,

Bardziej szczegółowo

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA Raport prasowy SCENA POLITYCZNA listopad 2013 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 7 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r.

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r. ZAPIS STENOGRAFICZNY Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 75. posiedzeniu

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Raport cząstkowy - Migracje z województwa lubelskiego

Raport cząstkowy - Migracje z województwa lubelskiego Raport cząstkowy - Migracje z województwa lubelskiego Zebranie informacji na temat migrantów z danego obszaru stanowi poważny problem, gdyż ich nieobecność zazwyczaj wiąże się z niemożliwością przeprowadzenia

Bardziej szczegółowo

Liczba. Jednostka tematyczna. Zagadnienia. Klasa III I. PRAWO 1. Lekcja organizacyjna Ustalenie kontraktu, omówienie kryteriów

Liczba. Jednostka tematyczna. Zagadnienia. Klasa III I. PRAWO 1. Lekcja organizacyjna Ustalenie kontraktu, omówienie kryteriów Jednostka tematyczna Zagadnienia Klasa III I. PRAWO. Lekcja organizacyjna Ustalenie kontraktu, omówienie kryteriów 2//4/5. Prawo cywilne i rodzinne oceniania, wymagań programowych. Zapoznanie z procedurami

Bardziej szczegółowo

KONWENCJA O PRAWACH DZIECKA

KONWENCJA O PRAWACH DZIECKA KONWENCJA O PRAWACH DZIECKA Poniżej prezentujemy wybrane postanowienia Konwencji o prawach dziecka ilustrowane pracami laureatów konkursu plastycznego Prawa dziecka oczami dzieci, zrealizowanego w ramach

Bardziej szczegółowo

Prawo tworzenia stowarzyszeń, członkowstwo, władze.

Prawo tworzenia stowarzyszeń, członkowstwo, władze. Prawo tworzenia stowarzyszeń, członkowstwo, władze. 1. Komu przysługuje prawo tworzenia. Prawo tworzenia stowarzyszeń przysługuje: obywatelom polskim, mającym pełną zdolność do czynności prawnych, którzy

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych. Poziom podstawowy. XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie

Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych. Poziom podstawowy. XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie Wymagania edukacyjne z przedmiotu wiedza o społeczeństwie dla klas pierwszych Poziom podstawowy XXXV LO im. Bolesława Prusa w Warszawie Wymagania ogólne I. Wykorzystanie i tworzenie informacji. Uczeń znajduje

Bardziej szczegółowo

NIE DLA PROJEKTU IN VITRO

NIE DLA PROJEKTU IN VITRO AKCJA! NIE DLA PROJEKTU IN VITRO BÓJ WŁAŚNIE SIĘ TOCZY! NIE MOŻEMY STAĆ Z BOKU I NIC NIE ROBIĆ! 25 i 26 CZERWCA MA BYĆ PRZEGŁOSOWANA USTAWA W SEJMIE! Szanowni Państwo, Sprawa nie cierpiąca zwłoki! Poniżej

Bardziej szczegółowo

Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy upoważniamy pana posła Roberta Winnickiego.

Do reprezentowania wnioskodawców w pracach nad projektem ustawy upoważniamy pana posła Roberta Winnickiego. Warszawa, 12 stycznia 2016 r. Pan Marek Kuchciński Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. i na podstawie

Bardziej szczegółowo

- o zmianie ustawy o partiach politycznych.

- o zmianie ustawy o partiach politycznych. Warszawa, dnia 19 lutego 2013 r. Pani Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. i na podstawie art.

Bardziej szczegółowo

EUROBAROMETR UE28 PARLAMENT EUROPEJSKI W ODBIORZE SPOŁECZNYM W POLSCE REGIONY W KRAJU ANALIZA MIĘDZYREGIONALNA WYNIKI DLA POLSKI

EUROBAROMETR UE28 PARLAMENT EUROPEJSKI W ODBIORZE SPOŁECZNYM W POLSCE REGIONY W KRAJU ANALIZA MIĘDZYREGIONALNA WYNIKI DLA POLSKI REGIONY W KRAJU 1 ZAŁĄCZNIK DOTYCZĄCY METODOLOGII: ANALIZA WYNIKÓW EUROBAROMETRU Z ROZBICIEM NA REGIONY Poniższa analiza regionalna jest oparta na badaniach Eurobarometru zleconych przez Parlament Europejski.

Bardziej szczegółowo

Druk nr 2693 Warszawa, 5 marca 2004 r.

Druk nr 2693 Warszawa, 5 marca 2004 r. SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ IV kadencja Druk nr 2693 Warszawa, 5 marca 2004 r. Pan Marek Borowski Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie art. 118 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej

Bardziej szczegółowo

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy II ETAP AKTYWIZACJI MATERIAŁY DLA BENEFICJENTÓW/BENEFICJENTEK CO TO SĄ EMOCJE? EMOCJE

Bardziej szczegółowo

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. SSN Jarosław Matras (przewodniczący) SSN Józef Dołhy SSN Jerzy Grubba (sprawozdawca)

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. SSN Jarosław Matras (przewodniczący) SSN Józef Dołhy SSN Jerzy Grubba (sprawozdawca) Sygn. akt IV KK 314/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Sąd Najwyższy w składzie: Dnia 12 lutego 2014 r. SSN Jarosław Matras (przewodniczący) SSN Józef Dołhy SSN Jerzy Grubba (sprawozdawca) Protokolant

Bardziej szczegółowo

Państwo/samorząd - a rodzina z osobą niepełnosprawną

Państwo/samorząd - a rodzina z osobą niepełnosprawną Państwo/samorząd - a rodzina z osobą niepełnosprawną dr Barbara Kołodziej Górnośląska Wyższa Szkoła Pedagogiczna im. kard. Augusta Hlonda w Mysłowicach I Regionalne Warsztaty Panelowe na temat: Wielospecjalistyczne

Bardziej szczegółowo

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny (19-10-2006r.)

FOREX - DESK: Rynek zagraniczny (19-10-2006r.) FOREX - DESK: Rynek zagraniczny (19-10-2006r.) Środa na rynku walutowym stała pod znakiem umocnienia amerykańskiej waluty na większości par. Można przyjąć, że była to wypadkowa reakcji na sporą porcję

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie.

ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie. Pomarańczowy Kod ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie. Pomarańczowy Kod determinuje sposób, w jaki realizujemy powyższy cel określa

Bardziej szczegółowo

Warszawa, 24 marca 2014 roku. Sz. P. Leszek Miller Przewodniczący Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej. Szanowny Panie Przewodniczący,

Warszawa, 24 marca 2014 roku. Sz. P. Leszek Miller Przewodniczący Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej. Szanowny Panie Przewodniczący, Warszawa, 24 marca 2014 roku Sz. P. Leszek Miller Przewodniczący Klubu Poselskiego Sojusz Lewicy Demokratycznej Szanowny Panie Przewodniczący, Koalicja na Rzecz Równych Szans, nieformalna platforma zrzeszająca

Bardziej szczegółowo

PROTOKÓŁ NR 6/15 POSIEDZENIA KOMISJI BUDŻETU I GOSPODARKI z dnia 11.05.2015 r.

PROTOKÓŁ NR 6/15 POSIEDZENIA KOMISJI BUDŻETU I GOSPODARKI z dnia 11.05.2015 r. PROTOKÓŁ NR 6/15 POSIEDZENIA KOMISJI BUDŻETU I GOSPODARKI z dnia 11.05.2015 r. Posiedzenie rozpoczęło się o godz. 13.30 i trwało do 14.00 w siedzibie Starostwa Powiatowego w Gryfinie. W posiedzeniu udział

Bardziej szczegółowo

Politikon IV ʼ10. Sondaż: Preferencje polityczne w kwietniu 2010. Wyniki sondażu dla PRÓBA REALIZACJA TERENOWA ANALIZA. Wykonawca:

Politikon IV ʼ10. Sondaż: Preferencje polityczne w kwietniu 2010. Wyniki sondażu dla PRÓBA REALIZACJA TERENOWA ANALIZA. Wykonawca: Politikon IV ʼ10 Sondaż: Preferencje polityczne w kwietniu 2010 PRÓBA Wyniki sondażu dla REALIZACJA TERENOWA Wykonawca: ANALIZA Warszawa, 30 marca 2010r. WIEDZA NOTA METODOLOGICZNA Czas realizacji badania:

Bardziej szczegółowo

WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d

WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d Wolne wybory Wybory parlamentarne w Polsce w 1989 roku (tzw. wolne wybory) odbyły się w dniach 4 i 18 czerwca 1989. Zostały przeprowadzone

Bardziej szczegółowo

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM Imię i nazwisko Szkoła.. 1. W którym roku uchwalono konstytucję kwietniową?... 2. Podaj lata, w jakich Piłsudski był Naczelnikiem Państwa?... 3. W jakiej tradycji

Bardziej szczegółowo

PERIODYK KOŁA NAUKOWEGO TEOLOGÓW

PERIODYK KOŁA NAUKOWEGO TEOLOGÓW Initium Nr 41-42 (2010/2011) CZASOPISMO TEOLOGICZNYCH POSZUKIWAŃ PERIODYK KOŁA NAUKOWEGO TEOLOGÓW WYDZIAŁ TEOLOGICZNY UNIWERSYTETU ŚLĄSKIEGO W KATOWICACH KATOWICE 2011 Spis treści Spis treści Redakcja

Bardziej szczegółowo

KLASA II GIMNAZJUM. Rozdział I Ustrój Rzeczpospolitej Polskiej. Wymagania na poszczególne oceny dopuszczająca dostateczna dobra bardzo dobra celująca

KLASA II GIMNAZJUM. Rozdział I Ustrój Rzeczpospolitej Polskiej. Wymagania na poszczególne oceny dopuszczająca dostateczna dobra bardzo dobra celująca WYMAGANIA EDUKACYJNE Z WIEDZY O SPOŁECZEŃSTWIE NA POSZCZEGÓLNE OCENY KLASA II GIMNAZJUM Rozdział I Ustrój Rzeczpospolitej Polskiej Temat lekcji 1. O czym będziemy się uczyć na lekcjach wiedzy o społeczeńst

Bardziej szczegółowo

STRAŻ POŻARNA NA TLE INNYCH INSTYTUCJI ŻYCIA PUBLICZNEGO

STRAŻ POŻARNA NA TLE INNYCH INSTYTUCJI ŻYCIA PUBLICZNEGO STRAŻ POŻARNA NA TLE INNYCH INSTYTUCJI ŻYCIA PUBLICZNEGO raport z badań ilościowych dla Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej Warszawa, kwiecień 2010 SPIS TREŚCI Informacja o badaniu 3 Podsumowanie

Bardziej szczegółowo