Wydawca: Octopus Centre, Arkadiusz Pawełek 51- I60 Wrocław, ul. Boya-Żeleńskiego 43A

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Wydawca: Octopus Centre, Arkadiusz Pawełek 51- I60 Wrocław, ul. Boya-Żeleńskiego 43A e-mail: octopusdive@interia.pl"

Transkrypt

1 Wydawca: Octopus Centre, Arkadiusz Pawełek 51- I60 Wrocław, ul. Boya-Żeleńskiego 43A Projekt okładki, skład i łamanie: Drive Away Copyright 2007 by Ewa Egejska ISBN Wydanie pierwsze

2 czarodziejki.com ewa egejska Zawiera poradnik: Jak się zachować i radzić sobie w agencji Your Fantasy is OUR Reality...

3 Spis treści: Przedmowa... 4 Od autorek... 6 Dlaczego?... 7 Karolina Scenki Jola D Scenki Viki Scenki On o nas - jak zachować się w agencji? Epilog

4 Prof. Maria Szyszkowska Prawnik i filozof, lewicowa działaczka polityczna i społeczna. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego i Wydziału Filozofii Chrześcijańskiej Akademii Teologii Katolickiej. Habilitowała się na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, od 1988 roku jest profesorem nadzwyczajnym, od zwyczajnym. W latach I997 sędzio Trybunału Stanu RP. W latach senator RP. W 2005 roku, na wniosek minister spraw zagranicznych Szwajcarii, za wieloletnią działalność na rzecz praw człowieka, była nominowana do Pokojowej Nagrody Nobla. Przedmowa Mając poczucie zagubienia i osamotnienia, które przynosi dzisiejszy świat, niejeden człowiek znajduje zrozumienie i powiernika w kontaktach z prostytutkami. Ta książka jest właśnie reportażem przynoszącym wiedzę o sposobie myślenia i odczuwania tych kobiet. Przynosi ona również wiedzę o skrywanych potrzebach niejednego ich klienta, łącznie z tak zwanymi przyzwoitymi i bogobojnymi obywatelami, zajmującymi nieraz wysokie stanowiska. Ponadto osiąganie szczęścia w sferze seksualnej wymaga wiedzy, którą ta książka zawiera w zapisach zwierzeń prostytutek. Nasze społeczeństwo odznacza się pruderią obyczajową zaszczepianą przez te światopoglądy, które kształtują świadomość Polaków. Zniewolenie świadomości odciska się negatywnie na życiu erotyczno-seksualnym i jak wynika z niniejszego reportażu - wyzwalający bywa kontakt z kobietami uprawiającymi zawód, którego geneza wiąże się z początkiem ludzkości. Interesujące jest to, że autorami książki są prostytutki, a ich wyznania nie zostały poddane żadnym retuszom. Aby poznać człowieka należy zdobyć wiedzę o nim w sytuacjach, które uniemożliwiają nakładanie żadnej maski. Ta książka tchnie autentyzmem, co świadczy o przenikliwości i talencie autorek. Zapis istnienia osób zepchniętych na margines życia nie powinien podlegać ocenom moralnym, do których mamy nadmierną skłonność. Wbrew pozorom, książka ta nie ma nic wspólnego z pornografią. Ukazuje kruchość i zarazem siłę psychiczną kobiet, których życie oburza niejedną tak zwaną przyzwoitą kobietę. Odcinając się od tego środowiska, spycha się w zakamarki świadomości myśl o tym, że małżeństwo bywa niejednokrotnie formą bezpłatnej prostytucji. Brutalna ocena klientów wyrażana przez opisywany tu krąg kobiet może być rozumiana jako mechanizm obronny. Tę samą funkcję pełni zapewne język używany przez

5 prostytutki, który wiernie został tu oddany. Nie powinien on nikogo gorszyć, zwłaszcza że rozmowy młodzieży, a nawet studentów, również bywają wulgarne. Czytelnik odnajdzie tu zapis przemilczanej strony ludzkiego życia. Ten reportaż, wierzę, spełni ważną rolę w przezwyciężaniu dulszczyzny, która panuje u nas. Poddani restrykcjom obyczajowym, staliśmy się społeczeństwem pruderyjnym i jednocześnie godzącym się na prowadzenie podwójnego życia. Dlaczego poruszyła mnie ta tematyka? Będąc senatorem przygotowywałam projekt ustawy legalizującej prostytucję i dającej prawne gwarancje dla wykonywania tego zawodu. Zrezygnowałam, ponieważ zaprotestowały przedstawicielki tego środowiska. Mianowicie stwierdziły, że nie chcą mieć dodatkowego sutenera jakim stałoby się państwo, także pobierające od nich pieniądze... Maria Szyszkowska

6 Od autorek Prostytucja* to sprzedaż usług seksualnych, odbywanie stosunków płciowych za pieniądze. Towarzyszy cywilizacji ludzkiej od zarania dziejów - od czasów starożytnej Grecji i Chin. Często była nierozerwalnie powiązana z sakralnością. Reportaż* to gatunek literacki z pogranicza publicystyki, literatury faktu i literatury pięknej, przez krytykę przewrotnie zwany bękartem literatury pięknej i brukowej popołudniówki. Obejmuje utwory stanowiące relację z określonych wydarzeń, których naocznym świadkiem był sam autor. Reportaż jest subiektywny, zawiera ocenę, opinie autora na dany temat, może zawierać cytaty, wypowiedzi świadków zdarzenia. Tematem reportażu może być wszystko co przykuwa uwagę, ważny jest problem i bohater. Czarodziejki.com to reportaż z burdelu, przedstawiający życiorysy trzech prostytutek i 250 scenek z ich życia. Opatrzony został ważną przedmową, wstępem i zakończeniem. Reportaż ten pokazuje mało znany wycinek naszej cywilizacji bez cenzury, ale i bez pouczania. Jest fotografią tego życia. Szefowie kilku polskich gazet i firm dystrybuujących książki zaczytywali się w tym reportażu, w parę dni rozeszło się nam 40 egzemplarzy sygnalnych książki. Ale oficjalnie, ze względów obyczajowych i wizerunkowych, nie chcieli o niej ani pisać, ani jej promować. Takie polskie dwa lica... Urzekająca siła czarodziejek.com'' aż poraża. Nie wulgarnością języka czy techniczno-anatomicznymi opisami. Poraża wrażliwością, siłą i szczerością młodych dziewcząt. Ich determinacją i uległością. Ich bezkrytyczną nadzieją na lepsze życie, uwielbieniem i bezpośredniością traktowania seksu. Każde zamieszczone tu słowo było boleśnie przeżytą prawdą... Prostytucja to skrywane cienie społeczeństwa - równie fascynujące jak szerszym kręgom nieznane. Ten drastyczny reportaż bardzo je przybliża. Jeśli tej wiedzy szukacie, właśnie tu ją znajdziecie. Przy lekturze bądźcie jednak dyskretni: spotkacie się z pruderią i zakłamaniem naszego społeczeństwa. Można z nimi walczyć, ale lepiej je wyśmiać. Śmiejcie się więc z nami! I płaczcie razem z nami. Aha! Jeśli sięgnąłeś po tę książkę poszukując pornografii - to bardzo ci współczujemy... Lepiej za 20 złotych kup film, mniej się zmęczysz. Ewa Egejska * (wg Wikipedii)

7 Dlaczego? Prywatka W naszej książce - czarodziejki.com - podglądacie przez dziurkę od klucza typowy polski burdel, eufemistycznie zwany prywatką. To najczęściej spore mieszkanie w bloku lub kamienicy. Kilka pokojów z wielkimi łóżkami, przytłumionym światłem - często czerwonym lub UV, każdy z choć jedną ścianą obklejoną lustrami. Z kuchnią, w której leży kilka komórkowych telefonów z numerami podanymi na ulotkach i w ogłoszeniach internetowych, gdzie stoi monitor pokazujący obraz z kamery przed wejściem do budynku i sprzed drzwi do lokalu. To właśnie w kuchni urzęduje telefonistka - szefowa zmiany, prawa ręka alfonsa, właściciela agencji. To tu zwykle siedzą dziewczyny, jeśli akurat nie są na pokoju z klientem. Plotkują, żartują, jedzą. To tu można posłuchać najciekawszych rozmów: przed obsłużeniem klienta i już po. Tu wyskakują na fajkę podczas zapłaconej godziny. Tu oszukują i tu płaczą w telefony do swoich chłopaków, tu z nimi zrywają. Tu rozmawiają z rodzicami i rodziną, o tym jak dobrze im się w Warszawie powodzi - na studiach czy w pracy. Do tego właśnie pomieszczenia mamy tę naszą dziurkę od klucza, tu ustawiłyśmy nasze mikrofony i kamery, które pokażą powszednie życie agencji towarzyskiej. Obnażą napięte do granic wytrzymałości nerwy i emocje, wzloty i upadki, sytuacje śmieszne i tragiczne. Mamy łzy i śmiech, a najczęściej taki śmiech przez łzy. Bardzo gorzki. Podszyty często pogardą do siebie i złością. Z czego zwykle nie chcemy sobie zdawać sprawy. Jesteśmy tu boleśnie szczere, bezpośrednie, pokazujemy świat seksu przez krzywe zwierciadło - seksu traktowanego instrumentalnie, odruchowo, bez szacunku i z wyższością, często z niechęcią i nienawiścią. Książka napisana została przez nas, prostytutki. Dziewczyny, które nieźle się w pracy bawią - uważałyśmy, że nasze przeżycia warto upublicznić i sprzedać. Bo ludzie chętnie o tym środowisku, przedstawionym tak bez ogródek, poczytają. Zaczynało się skromnie: od zbiorku nagranych i spisanych anegdot. Później doszło parę życiorysów, po kolejnych czytaniach postanowiłyśmy temat pogłębić, przekazać czytelnikom parę wartości uniwersalnych, ale widzianych z pozycji sprzedajnych kobiet, czarujących swych klientów. Stwarzających im namiastkę uczuć i emocji, mamiących seksem, zaspokajających najskrytsze marzenia, niemających nic do ukrycia. Będących partnerkami, przyjaciółkami, powierniczkami. Czarodziejkami. No oczywiście za pieniądze...

8 Dlaczego? Dlaczego piękne, młode i często niewinne dziewczęta zostają prostytutkami? Dlaczego akceptujemy stosunek z każdym gościem, często i z okropnym, i ze zwyczajnym, który jednak w realu nawet nie mógłby o nas pomarzyć? Oczywiście, najprostsze nasze tłumaczenie: bo to świetny sposób na zarabianie wielkich pieniędzy! Jeśli w ciągu miesiąca, przyznajmy, za bardzo przecież się nie męcząc, możemy mieć taką samą kasę jak szanujący się menedżerowie szczebla krajowego - to może jednak warto? A my do tego mocno jeszcze adorowane podbudowujemy przecież swoją próżność, nie mówiąc już, że w ten sposób przeskakujemy nie parę szczebli, ale często całą społeczną drabinę! Do najlepszych z nas naprawdę klasowi faceci ustawiają się w kolejki, prawią komplementy, kupują prezenty, dzwonią i umawiają się, zapraszają na miasto na obiad i ciastka, no i komplementują, chcą się bzykać, pożądają nas, a na koniec: często naprawdę kochają... My w zamian udajemy zachwyt i miłość, nawet na widok śmiesznie okrągłego brzuszka, wałków tłuszczyku, kiepskiego wzwodu i marnej fizycznej kondycji. Wyrażamy zainteresowanie ich problemami z żoną i kochanką, kłopotami z dziećmi oraz doceniamy wszystkie efekty ich pracy. Okręcamy ich sobie umiejętnie wokół zadbanych, upstrzonych tipsami palców. Bernard Shaw udowodnił przewagę ekonomii nad wrażliwością: na ekskluzywnym przyjęciu podszedł do najpiękniejszej damy i zaproponował wysoką kwotę za wspólną noc. Oczywiście spoliczkowała go i oburzona odmówiła, a jego bezczelności nadziwić się nie mogła. Zwiększył stawkę dziesięciokrotnie. Krzyczała, pytała: za kogo ją ma?! Powiedział, że jej pożąda i ją uwielbia i znów tak gigantycznie zwiększył stawkę, że przystała! Być może wyszedł z tego romans, ale przespali się za kasę! Tak chyba powstawały podwaliny pod psychologię nowoczesnej, rynkowej ekonomii kurewstwa... Dlaczego więc dziwicie się nam: młodziutkim dziewczętom, dorastającym na glebie emitowanych u nas wielkomiejskich amerykańskich seriali, kręconych w Hollywood? Po prostu chcemy takiej właśnie konsumpcji, takich pieniędzy i takich posiwiałych, ale bogatych partnerów! Przecież zachowujemy się instynktownie, wręcz normalnie dla środowisk ludzi z wysokimi zarobkami. W iluż nie tylko polskich oddziałach zachodnich koncernów, realizujących nowoczesną politykę zachowań ładu korporacyjnego, podwładni, mimo że 100-procentowi heteroseksualiści, robią szefom kilka razy dziennie intelektualną laskę?! No, a powiedz: która z tych robionych lasek, jest dla robiącego ją boleśniejsza: ustami czy

9 mentalnie - całą głową? Którą robiącemu łatwiej zaakceptować? I pamiętaj co najważniejsze: samymi ustami jest tak samo opłacalna! Zacząć jest bardzo łatwo Wiesz: masz dół, bo wywalili cię z pracy za 600 złotych miesięcznie, skończyła się już kasa albo właśnie uciekłaś w rozpaczy od starych... Czasem masz na utrzymaniu dziecko, albo ty czy rodzice długi do spłacenia. Bywa też, że przyzwyczajona jesteś do normalnego życia, a tu nagle kolejny dzień chodzisz głodna... Wtedy prawdziwym szczęściem jest 50 złotych na jedzenie, a szczytem marzeń 500 złotych na składany z koleżanką miesięczny czynsz. A jeśli już wiesz - od znajomej, koleżanki czy przyjaciółki - że tyle to możesz zarobić w jeden wieczór, zaczynasz o tym natrętnie myśleć, bijesz się z myślami, patrzysz w lustro: powinnam? A czy dam radę? I w twarze mijanych mężczyzn: czy z nim mogłabym? A z tym? No nie, z tym to wykluczone! No chyba, żeby mnie nie dotykał... Albo za jakąś dużą kasę... Ile to w tej chwili jest duża kasa? Dotychczasowa tygodniówka złotych? Gdy jesteś już zmuszona i psychicznie przyzwyczajona do tak właśnie ustawionej hierarchii wartości, przychodzi dzień - częściej wcześniej niż później - gdy idziesz do agencji. Zwykle jesteś już po jakichś rozmowach z pracującymi tam dziewczętami lub telefonistkami. Od których słyszałaś zapewnienia, że wszystko będzie OK, że to jest w sumie akceptowalne, choć uciążliwe, że zawsze - nawet jak już jesteś z klientem - możesz się wycofać, że masz to zagwarantowane. Czasem wkręca cię w branżę najlepsza koleżanka. No i wreszcie idziesz do tego piekła i strasznych w wyobrażeniach prostytutek... A tam, na miejscu w agencji, zastajesz opiekuńczą atmosferę i spotykasz całkiem normalne dziewczyny! Takie jak ty: ładne i brzydsze, twarde albo dużo bardziej od ciebie wrażliwe! Wychodzą do kolejnego klienta, wracają od następnych, śmieją się i żartują z nich, opowiadają o ich zakłopotaniu, schizach, ułomnościach, przypadłościach i namiętnościach, a czasami i o tym, jaki właśnie klient był super i jaki z nim miały orgazm - taki jak nigdy dotąd! Czasem oczywiście złoszczą się czy płaczą. Ale rzadko... Często pierwszego dnia do klientów nie wychodzisz. Zżywasz się z atmosferą, z pracą, uczysz się fachu, tricków. Widzisz twarze dziewcząt: zagonione i chłodne, zawstydzone i butne, napięte i uśmiechnięte, promieniejące i właśnie zalane ciepłą spermą - w drodze do łazienki, błagalne, często pełne obrzydzenia i sprzeciwu, ale na koniec dnia zwykle jednak usatysfakcjonowane. Dziewczyny wychodzą do facetów i wracają, opowiadają. Widzisz jak chowają na koniec dnia lub nocy kilkaset złotych do eleganckiej torebki. Jak na spracowane ciało wkładają ciuchy, na które ciebie przenigdy nie było dotąd stać...

10 Ciut speszeni faceci mają wolną reakcję i najczęściej nie oponują, kiedy zwabiona przyjaźnie brzmiącym hasłem wyjdziesz na pokój do fajnego klienta i nagle się wycofasz - instynktownie. Później od dziewczyny, która z nim poszła, dowiadujesz się na ile twoje obawy się spełniły. Korygujesz swoją opinię, swój jego ogląd. Patrzysz, uczysz się, nabierasz pewności siebie i utwardzasz skórę: przecież po takim dniu masz już doświadczenia oparte na parunastu klientach! To tyle, co przeciętna kobieta miewa partnerów w swoim życiu! Wiesz już ilu z nich spodobało ci się, z iloma mogłaś mieć niezłe randki i seks, ilu z nich łatwo dało się dziewczynie zbajerować, ilu nawet nie chciało uprawiać seksu, tylko szukało okładu z młodego ciała, kobiecego ciepła i zrozumienia. No i najważniejsze: przeliczasz, że ci, z którymi chyba nie byłoby ci źle, albo z którymi spokojnie byś sobie poradziła, daliby ci przez ten dzień tyle kasy, ile twój ojciec zarabia przez cały miesiąc! Wreszcie któryś gość akurat tobie patrzy głęboko w oczy. A ty - już obcykana z problematyką, terminologią i wylewnymi opowiadaniami dziewczyn: laska z i bez gumy, klient brudny i zadbany, wszelkie odmiany smaku i obfitości spermy, typy urody męskiego członka z barwnymi szczegółami, wszelkie sposoby czarowania gościa - choć zdenerwowana, z wypiekami, ale z nim wreszcie idziesz! Raczej słaba, a jeśli silna, to nie swoim doświadczeniem i znajomością technik: podniecania i obciągania, nawilżania się, bajerowania, przedłużania gry wstępnej, prowokowania żartami, odpierania ataków, umizgiwania się. Wiesz też jak w głowie przeczekać, jak skracać czas dojścia klienta, jak go naciągać i mu obiecywać, jak zdecydowanie, ale figlarnie odmawiać... No chyba, że trafiłaś nie do fajnej agencji, tylko jakiejś mordowni. Wtedy tego wszystkiego oczywiście nie wiesz. Wszystko jeszcze przed tobą: płacz, poniżenia, obtarcia, ciąże, dramaty. Przyszły pieniążki Jeśli jednak byłaś wystarczająco zainteresowana pracą i pojętna, intuicyjnie umiesz już poznawać charakter faceta nawet po pierwszych jego krokach w agencji. Telefonistka, otwierająca mu drzwi, rzuca nam hasło: taki goguś, dzieciak, macho, przystojniak, dziadek, staruch - i czasem wychodzą tylko te dziewczyny, które dany typ akceptują, lub które do perfekcji opanowały sposób radzenia sobie z nim. Ale najczęściej wychodzą wszystkie... Bo przecież to po prostu przyszły pieniążki. Kolejne kilkadziesiąt, czasami 100 czy nawet 200 złotych. Przed bierzesz do ust miętówkę, a po przecież zawsze możesz się dokładnie wykąpać i wypłukać usta płynem bakteriobójczym. Najlepiej, jak pierwszy facet to kompromis pomiędzy akceptacją, a bezpieczeństwem. Wybierasz tak, by był wystarczająco przystojny i w takim samym stopniu niegroźny,

11 delikatny, zniewieściały, oczekujący czułości. To nie jest przypadek: większość z nas przecież podświadomie czeka na księcia z bajki. Takiego, który z pewnością da satysfakcję, a jeszcze pewniej nie skrzywdzi. Jesteś tak wtedy zestresowana, że nawet nie wiesz, jak pościelić łóżko! Gdy on bierze prysznic, to koleżanki muszą ci pomóc w tym przygotowaniu do tragedii. A on zwykle wie, że jest twoim pierwszym, więc bardzo się stara, bo to go podnieca. W efekcie z emocji oczekiwania, nasiąknięcia opowieściami o orgazmach i szalonym seksie, podnieceniem samą pierwszą sytuacją, od dawna skrywanymi oczekiwaniami spełnienia się jako kobieta-opiekunka - czasem z tym pierwszym masz tak wielką przyjemność i satysfakcję, że nawet z nim kończysz! Bo to ten pierwszy jest zamierzoną wypadkową twoich w zawodowym spółkowaniu z facetami oczekiwań. Jest kwintesencją twoich nadziei o nowym życiu - o jego łatwości i nieuciążliwości, o powodzeniu, o pokazywaniu w nim twojej nad mężczyznami władzy, o nieznanej dotąd twej sztuce nad nimi dominacji, no i o dużych pieniądzach. Ale też jest i sumą obaw... Czasami ten pierwszy cię wykorzysta. Wmówi ci, że powinnaś z siebie więcej dawać. A ty głupia za darmo dasz, a i tak będziesz szczęśliwa: że wreszcie się stało i że w sumie nie było wcale tak źle. Później wszystko idzie już jak lawina: temu pozwalasz na wiele, tamtemu pozwalasz i się nacinasz, kolejnemu zakazujesz, kontestujesz, że jednak można było inaczej, niejednemu tak dajesz się we znaki, że na koniec musisz mu różnymi figlami rekompensować kiepską randkę, z innym kończysz przed czasem, żeby wyrwać się z toksycznego układu, albo dlatego, że cię niebezpiecznie zaczyna wciągać. A jeszcze z kolejnymi przedłużasz, żeby dokończyć rozpoczętą walkę, w której masz nadzieję wygrać (och, jakież bolesne są ewentualne porażki!), albo kończysz dużo później niż sygnalizujące upływ niecałej godziny pukanie dziewcząt do drzwi dlatego, że masz nadzieję na szczytowanie, dogadanie się, zamknięcie gry, jeszcze przyjaźni czy może już gwałtownego romansu... Ale najczęściej kończysz profesjonalnie: przed czasem. Niezależnie od warstwy emocjonalnej, zaczynasz myśleć o nich i na nich patrzeć wyłącznie jak na pieniądze. Nawet o najprzystojniejszych z nich. Jak na zwykły dochód i zwykłą pracę. Takie skrzyżowanie ich marzeń, twojego aktorstwa, jakości sprzedawanego towaru, będącego dla ciebie już do zaakceptowania. Jak taniec z niechcianym, spoconym chłopakiem na dyskotece: da się przeczekać, byle tylko źle nie wypaść. Tym bardziej że zwykle pierwsze nagle zarobione złotówki wydajesz na mocno zaległe zobowiązania, palące inwestycje, potem coraz bardziej ekskluzywne zakupy, dające każdej z nas oczywistą satysfakcję. Po pierwszych zarobionych kilku tysiącach złotych zwykle głupia uważasz, że los

12 wreszcie się do ciebie uśmiechnął, że najgorsze minęło... Płatny seks, nawet udawany - pozostaje seksem. Gdy spotka się fajnego klienta, mamy zabawę. Jeśli nie - to zwykły obowiązek, lub ponure upokorzenie. Każda z nas miewa klientów, z którymi szczytuje. Pytanie: dlaczego akurat z tym? Powodem może być wszystko - traktowanie cię, zawrotny i dany z góry napiwek, smak i zapach, budowa fizyczna, dowcip czy szarmancja, albo przemożna potrzeba chwili. Bo rzeczywistość mało się w tym fachu, w tym świecie liczy. Najważniejsza jest ta nieuchwytna, zmysłowa... magia. Co ciekawe: ciężka sytuacja życiowa nie dopada nas w jakimś określonym wieku, czy przy określonym bagażu doświadczeń. Przychodzi ot tak, znienacka. I gdy jesteśmy już tak zdołowane przez życie, że uważamy, że nic gorszego niż kontynuacja tego nie może nam się przydarzyć, zaczynamy myśleć o prostytucji. Mogłaś mieć dotąd jednego kochanka lub wielu, mogłaś być dziewicą lub nimfomanką - ale jesteś na tyle twarda, że dajesz sobie radę. Czy facet poradziłby sobie z taką sytuacją? Z tłustymi, starymi, zrzędzącymi i śmierdzącymi babami? Chyba miałby ogromne trudności. Bo to kobiety przyzwyczajane były przez matki i babki do kompromisów, do uległości, do szacunku dla zarabiającego mężczyzny. I gdy same zaczynają zarabiać - sięgają naturalnie do tej starej nauki. Cipkę i duszę masz tylko jedną... Od pierwszej takiej randki oczywiście pamiętasz zaklęcie starszych koleżanek: zarabiamy kasę, ale po pierwsze dbamy o zdrowie! Więc obowiązkowe jest zabezpieczenie, instrukcja obsługi członka i prezerwatywy, nawilżanie pochwy lub gumki, tabletki, dbanie o siebie, cykliczne chodzenie na badania i natychmiastowe reagowanie na jakąkolwiek niewydolność: otarcie, nabrzmienia, obtłuczenia jajników, bóle macicy... W różnych agencjach różny jest poziom tych mądrości i rad, pomocnych koleżeńskich zaleceń. Są i takie klimaty, że poziomem przypominają specjalistyczny szpital kliniczny. Tu dziewczyny są mądre i zaradne, pewne siebie, pouczające klientów i początkujące koleżanki. Ale są i takie miejsca, w których dopiero po piątej pękniętej prezerwatywie i nieoczekiwanej skrobance dziewczyny żalą się, otwarcie narzekają, szukają rady... Drugim najważniejszym przykazaniem, wbrew wielu omówionym i opisanym wyjątkom, jest to, żeby się w kliencie nie zakochać! Żadnego zaangażowania uczuciowego - krzyczą starsze i mądrzejsze koleżanki. Ale niektóre z nich, bzykając się z jakimś tłuściutkim, tępym półgłówkiem, lub dopiero nocą w domu, pochlipując i popłakując w poduszkę, żarliwie wspominają któregoś z przecudnych byłych klientów. Ale: w pracy w agencji żadnych uczuć! Tylko że wiele z nas, w swoim niedługim życiu i drastycznie krótszej od niego karierze, w

13 smutne i łzawe wieczory opowiada o swoich niezgodnych z tą regułą doświadczeniach... Bo przecież książę z bajki był już w zasięgu ręki! Starsze w zawodzie, mające już dystans do swej uczuciowości i seksualności, wyznają wręcz przeciwną dewizę: kocham wszystkich stałych, lub będących dobrym materiałem na stałego, klientów! Kocham bez uczuciowego zaangażowania, natomiast z wszelkimi jego zewnętrznymi oznakami! Mam dla nich błyszczące, wlepione w nich oczy, jestem na każde zawołanie, nie zabraniam żadnych seksualnych praktyk, a wręcz okazuję, że im bardziej odjazdy są szalone i nienaturalne, tym bardziej mnie rajcują, tym większe wrażenie na mnie robią, tym bardziej podniecają i zaspokajają. Zdarza się, rzadko, bo to przecież nie jest w interesie firmy, że zagalopowujemy się: francuski bez gumy, czy anal - OK, nawet bez ekstra dopłat! Pamiętając o kasie, o oszczędzaniu cipki i duszy, czarujemy w sumie klientów na całego. Według starej, niestety nie zawsze praktykowanej zasady: nasz klient, nasz pan! Bo ten klient - w odróżnieniu od innych branż - płaci nie za sam towar, nie tylko za usługę, ale często za złudzenia. Za marzenia, za dawane mu, dzielone z nim emocje. Za obiecanki wykonalności najskrytszych marzeń. Nawet jeśli nigdy nie będą one zrealizowane! Często wystarczy przytaknięcie, że bardzo o czymś marzysz i tego pragniesz, pikantne opisanie szczegółów z tego co robiłaś, rozważanie, że zrealizujesz coś na sam koniec randki (niestety przerywa wam koleżanka pukaniem w drzwi, oznaczającym, że czas majtki włożyć), albo na następnej randce, bo dziś Misiu czasu nam nie wystarczyło, ale może zostaniesz na kolejną godzinkę?. A Misiek zwykle ma w kieszeni określoną kwotę, żeby w agencji za bardzo nie popłynąć, albo długo ciułał na tę wymarzoną godzinę i po prostu nie stać już go na realizację pragnień będących tuż, za szybą, prawie dostępnych... I nawet nie zdaje sobie sprawy, że jako partnerkę ma profesjonalistkę nie tylko od seksu, ale i od psychologii i emocji, bodźcowania, technik PR i sprzedaży, ale czarodziejkę korzystającą też z lepszych narzędzi niż niejedna zawodowa aktorka. Złudzenia Bo dziewczyny z agencji to po prostu czarodziejki. Ty, jeśli jesteś Casanovą w średnim wieku, miałeś w życiu z 50 kobiet. A my zaliczamy nawet po 100 mężczyzn miesięcznie... Różnica doświadczeń daje nieuchronność nierównej pomiędzy nami relacji. I dobrze. Bo ty płacisz i wymagasz. Najczęściej zarabiamy miesięcznie sporo więcej niż ty, ale za to wiemy jak cię zaspokoić, oczarować, omamić. Zwykle nie tylko czarujemy samego

14 klienta, ale musimy zaczarować całą sytuację, żeby była dla niego cudowna, a dla nas strawna. Gdy ty próbujesz swoimi opowieściami dobrze nam się sprzedać, zaimponować, pokazać męską siłę i władzę, my robiąc maślane oczy w milczeniu i zachwycie patrząc na twoją poczerwieniałą twarz i zwiędłe ciało, odnotowujemy każde mijające 5 minut. Ty mówisz o niesatysfakcjonującym związku z żoną, o dzieciach, a my myślimy o jutrzejszych zakupach, o wieczorowych zajęciach w liceum czy na studiach w weekend. Ty zachwycasz się trwającą pozycją 69 czy ostrym bzykankiem od tyłu, a ja rozważam wczorajszą kłótnię z dziewczynami i planuję sobie jutro. I nagle mnie zamyśloną do rzeczywistości przywraca twój głos: co tak rozkosznie pojękujesz, przecież już wyszedłem i nic nie robię! I mą reputację świetnej kochanki ratuje tylko doświadczenie: ach, bo tak mi z tobą było cudnie, kochanie... Wreszcie stajesz się profesjonalistką: zaspokajanie facetów jest twoim zawodem, ale i misją, jak świątynnych kapłanek w starożytności. Szanujesz ich potrzeby, nie dziwisz się żadnym prośbom, umiesz wyreżyserować piękne spotkanie z każdym z nich. Często jeszcze pielęgnujesz w sobie motywacje pielęgniarki: wszystko tłumaczysz sobie ich psychiczną ułomnością, kłopotami, skrzywieniami, potrzebami i słabościami - więc humanitarnie im w tych troskach i schorzeniach pomagasz. Zakładasz nawet, że ich częsta ordynarność, brutalność, szorstkość i wrogość jest prostym zakompleksieniem i pokryciem zakłopotania, że rozumiejąc to, pomagasz im. Stajesz się rzemieślniczką, naprawdę zachowującą się fair w tej handlowej wymianie. A im bardziej nią jesteś, tym bardziej traktujesz ich poufale i z wyższością. Oczywiście są w tej branży nimfomanki, odbierające agencję jako świetne miejsce zaspokojenia swej wybujanej seksualności, miejsce spełnienia, pozwalające wreszcie nasycić się facetami, nadotykać ich, nakochać, nabzykać się z nimi. Ale że trafiają tu najsilniejsze i najdziwniejsze żeńskie okazy, często zdarza się, że na równi cenią one miłość z mężczyzną, jak z kobietą. A czasem tę drugą nawet i wyżej. W sumie szukają realizacji swoich pragnień, materializacji marzeń, kierunku i intensywności swej seksualności, wzorca mężczyzny do akceptacji, upewnienia się, że wszyscy faceci to dupki i że tylko z kobietami jest cudownie, pewności, że to nie seks a kasa daje szczęście, albo że to seks daje szczęście, a kasa tylko wielką niezależność. I wiedzą: seks seksem, ale warto mieć też kogoś, do kogo można się zwyczajnie wieczorem przytulić, pogadać o życiu, zwierzyć się z pracy. Kogoś, kto ich zrozumie. Zaakceptuje. W efekcie twarde dziewczyny, które parę razy dziennie śliniącym się na widok ich

15 nagości facetom zabezpieczają złudzenia, same też takich złudzeń potrzebują... Odzywają się w nich podstawowe potrzeby jednostki ludzkiej: stabilizacja, zrozumienie, akceptacja. Najgorzej to jest tak po pół roku pracy. Doły finansowe zasypane, ciuchy nie mieszczą się już w małej szafie w wynajętym mieszkaniu, długów nie ma, najważniejszą motywacją dalszego kurwienia się jest utrzymanie boleśnie okupionego, ale już zaakceptowanego statusu. A to przecież o wiele mniej niż wcześniejsza walka o życie... Często zdarza się, że zaczynasz nienawidzić facetów, że trudno ci się zmusić do kolejnego wyjścia do klienta, że uciekasz z pracy, albo przestajesz do niej przychodzić. Nienawistnie gapisz się na samców paradujących ulicami... Rodzą się w tobie mściwe żądze. Najczęściej z trudnej sytuacji ratują cię bardziej doświadczone koleżanki. Radzą, żeby to przeczekać, żeby zrobić dłuższą przerwę, taką aż skończą się pieniądze i wrócą motywacje... A bywa, że wtedy właśnie już na stałe ewakuujesz się z tej pracy. Rzeczywistość Każda kurwa ma swoją łzawą historię. I nie jest to bluźnierstwo, lecz kwestia, którą Richard Gere powiedział do Kim Bessinger w filmie No mercy Richarda Pearce`a. Ale taka jest prawda. Bo jednak rzadko która dziewczyna trafia do tej roboty z przyjemności. Większość ma problem, potrzeby, jakieś fatalne doświadczenie, w najgorszym przypadku zdecydowała się zmarnować sobie kilka lat życia, żeby nie marnować go całego w ogóle, żeby wyrwać się z zaklętego kręgu niemożności, biedy i zacofania. W tym zawodzie sprzyja nam też natura. Facetowi bez właściwej podniety nie stanie i już! Owszem, mógłby ewentualnie strzelić partnerce soczystą minetkę, ale wielu - nawet myśląc o rasowych gwiazdach i modelkach - nie mogłoby zmusić niechętnego freda do posłuszeństwa. Natura facetów ogranicza. A dziewczęta w takich momentach z zalotnym uśmiechem wyjmują z torebki czarodziejską tubkę i - w zależności od doświadczeń i poziomu zaawansowania rzemiosła - smarują sobie cipkę, lub facetowi założoną już gumkę lubrikantem. Żelowym, śliskim specyfikiem, zmniejszającym ryzyko obtarcia suchej pochwy. Oczywiście początkujące miewają z braku osobistego czy farmakologicznego nawilżania problemy: obtarcia to nic, co można zrobić gdy w efekcie pęknie gumka?! Udawać, że nic nie było? Wstrzymać się od seksu na kilka tygodni, przebadać na AIDS i dopiero dalej podjąć pracę? Przecież my w agencjach to w większości nie robimy sobie przerwy nawet podczas okresu! Wkładamy połówki tamponu, gęste gąbki, różne jakieś śmieci, a gdy facet jest z górnej połówki, mocno nas zerżnie, ale z obawą patrzy na krew na prezerwatywie, my z dziewiczym uśmiechem i udawanym wstydem mówimy: było mi tak dobrze, tak się kochanie

16 podnieciłam, że widocznie aż o dwa dni przyspieszył mi się okres! Więc i nie rzucamy pracy nawet po pękniętej gumie. I druga prawda: im lepiej się nawilżymy, tym społeczeństwo będzie zdrowsze. Może powinni nas informować o tym księża przy spowiedzi? Sorry, to nie miało być obrazoburcze: 90 procent z nas wierzy i regularnie się spowiada. Zresztą: z widoczną satysfakcją i przyjemnością u panów nas spowiadających. Bo w zawodzie najczęściej są panny z małych miejscowości i wsi na eksporcie w dużym mieście, uciekinierki z prostych i biednych rodzin. Więc może to w konfesjonałach my, prostytutki, powinnyśmy usłyszeć i o bezwzględnej konieczności zakładania gumy, i o nawilżaniu jej - lub siebie - żelem? A gdy żel wyschnie - że najlepiej to później poślinić, a nie dokładać kolejną jego porcję... Technicznych problemów z robieniem laski nie mamy. Dla dziewic info: laska to w określeniu literackim stosunek francuski, miłość oralna w stronę mężczyzny. Traktowana - nawet bez gumy, czyli brana przez nas w usta na żywca, dobrze jest, gdy świeżo umyta - jako znacznie mniejsza uciążliwość, niż stosunek klasyczny w zabezpieczeniu. Jeśli facet chce tylko laski - to prawdziwa ulga! Miętówka w ustach przed zabija smak jego członka, miętówka po - smak jego spermy. A cipka pozostaje niespracowana! Choć w którymś momencie nawet nie chce ci się już ssać tych miętówek... Po co? Tylko dziewczyny w kuchni protestują, gdy pijesz ich sok prosto z kartonu: Won! Nalej sobie w szklankę! My za to kasy nie brałyśmy! Cała sytuacja jest w sumie do zaakceptowania. Ten smak i zapach to już jest przecież nasze życie. Wszystkie sporo naobciągałyśmy się tych fiutków - dla nas to już nic nowego. Bo my to jesteśmy takie... czarodziejki. Tak samo głupie! Nie myśl o nas źle. Przecież wszystkie jesteśmy takie same. Wszystkie, ty też! Spójrz w lustro, rozejrzyj się po koleżankach, po znajomych, po ulicy. Mówi się, że dziewczyny, kobiety, stroją się i ubierają nie dla facetów, ale dla innych kobiet, dla tego ich zawistnego spojrzenia w oku, dla tego błysku zazdrości... Ale to dlatego kobiety są na pierwszej linii naszych zainteresowań, że łatwiej o ich niż o męskie spojrzenie. One patrzą na konkurencję zawsze, mężczyzn przyciągać trzeba jakimś seksownym detalem, na którym mogą zawiesić swe samcze oko. Poza tym my musimy ten swój zabójczy wygląd na kimś sprawdzić, zanim będziemy wiedziały, że jest wystarczająco dobry dla facetów. Ale przecież tak naprawdę, to chodzi nam właśnie wyłącznie o nich! Nie powinnyśmy się oszukiwać: nasze dekolty, nasze mini, obcisłe spodnie i bluzeczki aż proszą o ich spojrzenie, żałośnie błagają, by zostały wyłowione z przelewającego się tłumu.

17 Oczywiście, że nie wprost, nie od razu dla jakiegoś emocjonalnego czy seksualnego zaspokojenia! Tylko dla aprobaty, dla podniesienia naszej wartości, dla niewinnej satysfakcji! No, ale przecież czasem robimy jednak ten jeden krok za dużo... I wtedy się zaczyna!!! Ile razy zgrzeszyłaś myślą widząc fajnego gościa? Ile razy lustrowałaś jego twarz i ciało, zastanawiając się, jak by wyglądały z bardzo, bardzo bliska? Ile razy pieściłaś się, myśląc o delikatnym, ale silnym księciu z bajki, co to cię porwie i uwiedzie? Nie obściskiwałaś się na imprezie u znajomych, po pijaku, z przyjacielem albo kumplem chłopaka, czy męża? Onanizujesz się czasami? Nie pękaj, ponad połowa z nas to robi! Odczułaś kiedyś odświeżający i uszczęśliwiający powiew letniego, wakacyjnego romansu? A miałaś senne marzenie, będące poszukiwaniem i wyrazem szalonej, nieskrępowanej seksualności? No to widzisz?! Jesteś taka sama, albo na dobrej już drodze! Dziewczyny i kobiety zwykle lubią swoje ciało, lubią ten magnetyczny moment chemicznego iskrzenia z innym ciałem, ten powiew nuty szaleństwa, która pozwala postawić wszystko na poczucie w pełni tylko tej jednej chwili, na zatracenie się, na przeżywanie skrajnych nawet szaleństw, po których poczujemy tę wielką satysfakcję obdarowywania aż do skończonego zachwytu i brania aż do zawrotu głowy. No tak po prostu bywa, że w każdej z nas czasami, albo kiedyś wreszcie, budzi się zwykła, spragniona bliskości i ciepła, bezpieczeństwa i szaleństwa - zwykła suka. Nie obrażaj się! Suka - no zwierzęcy osobnik płci żeńskiej! Który chce poczuć tę osobę płci męskiej bez żadnych ograniczeń - moralnych, środowiskowych, cywilizacyjnych... Zdarzyło ci się adorować faceta wyłącznie fizycznie? Mieć ochotę wyłącznie na jego ciało? Albo jeszcze upraszczając sprawę: na bliską przyjaźń z jego penisem? No nawet nie z jego. Po prostu z ładnym, pachnącym, zaspokajającym cię penisem? Przecież czyjkolwiek członek lepszy jest niż metalowy, plastikowy czy nawet silikonowy wibrator! A delikatne męskie lub dziewczęce usta zawsze będą lepsze niż twoje własne palce. Oczywiście problem jest tylko jeden: dostępność. Palce dostępne są zawsze, po wibrator wystarczy wyskoczyć do seks-shopu albo na lepiej zaopatrzoną stację benzynową, a o cokolwiek żywego trudniej. Bo ograniczenia, konwenanse, bariery, znaki zapytania, wstyd, tradycyjny układ ról społecznych. Ale jakbyś miała kilku stałych, zaufanych, zakochanych w tobie i szanujących cię partnerów, to czy nie korzystałabyś z nich czasami jak ze swoistego pogotowia seksualnego? Przecież to strasznie fajnie poczuć językiem gładkość żołędzi, rozpychającego się w ustach między zębami fiutka, gapić się na jego nieprzytomnie zachwyconą tobą minę, czuć jego drgawki, eksplozję. Przecież prawie wysyłają cię w kosmos jego sztywność, ruchliwość, powolne i drażniące, albo gwałtowne pchnięcia, smyranie albo mocne uderzenia, czute

18 głęboko w brzuchu, uwalniające ekstazę bodźców i wybuch jego spermy, zalewające cię ciepło wewnątrz cipki. Albo w ustach. Albo na samą twarz. Masz dwa wyjścia: wejść w to, albo to odrzucić. Najłatwiej wchodzi się w to w wieku nastu-, lub ponad czterdziestu lat. Ale rasowe zawodniczki robią to w każdym wieku, kiedy tylko poczują motylki lub ssanie w brzuchu, pożądanie, tę zwierzęcą ruję i zniewolenie. Dojrzałość seksualna zaczyna się od rozpoznania, zaakceptowania i zaspokajania własnych potrzeb, niezależnie od wieku, wykształcenia, osiągniętej pozycji społecznej. Albo ją uszanujesz i zrozumiesz, albo zawsze już żyć będziesz w klatce zakłamania społecznymi regułami, moralnych ograniczeń i towarzyskiej czy kulturowej poprawności. Bo chyba nie ma na całym tym naszym szaroburym, niesprawiedliwym i fałszywym świecie nic przyjemniejszego, nic wzbudzającego większe emocje i namiętności, niż miłość, seks, pożądanie i szaleństwo. Występujące albo razem, albo rozdzielnie. Spokojnie radzące sobie przecież i solo... Zew płci jest bowiem ważniejszy, niż podlegające społecznym normom uczucia. Ile masz żyć? Tak jak my - tylko jedno? A jesteś pewna, że w tym jedynym danym ci, posmakowałaś wszystkiego? Że spokojnie możesz powiedzieć, że niczego nie musisz i nie będziesz żałować? Że wszystkie pragnienia i potrzeby zaspokoiłaś, z wszystkimi możliwymi żywiołami ciała i duszy się zmierzyłaś? Nie?! No to na co głupia czekasz? Na starość? Na to, jak będziesz już tylko zwiędła i rozgoryczona? Jak będziesz żałosna spoglądać na plaży na młode ciała, wiedząc, że nigdy się z tobą nie zespolą? Że ich nigdy nie posmakujesz i nie zaspokoisz? Warto tak przeczekiwać? Przecież to nie my wymyśliłyśmy, że dziewczyny mają dziurkę, a chłopcy kluczyk do niej. Że te dwie rzeczy z sobą spasowane, stanowią sens życia, bycia i prokreacji naszej rasy, fundament cywilizacji. Że dodano do tego jeszcze szaloną, obezwładniającą, porażającą przyjemność i satysfakcję... No to jeżeli już tak jest, jeżeli nic na to nie możemy poradzić, poza odrzuceniem tego stanu lub akceptacją go, to może wybierzmy sytuację dla nas lepszą, bardziej zaspokajającą i satysfakcjonującą? No to może pieprzmy się ile tylko wlezie? Rano, wieczór, we dnie i w nocy! Ależ nie zachęcamy do rozwiązłości - przenigdy! Pieprzmy się z naszym ukochanym: chłopakiem, mężem, stałym partnerem. Ale jeżeli takowego nie mamy, to za bardzo nie czekajmy! Próbujmy! A dlaczego niby wszystkie jesteśmy głupie? Bo jak już dorwiemy tego, co zaspokaja nasze potrzeby, zmysły i ciało, to ślepe być zaczynamy! Nie widzimy jego wad, nie jesteśmy w stanie wyrwać się z kręgu zauroczenia nim, ciągle mamy nieśmiertelną nadzieję na to, że pod naszym wpływem zmieni się na lepsze. Widząc tylko jego zalety, potencjał, pozytywny

19 wizerunek i najlepsze w jego życiu osiągnięcia (albo co gorsza: interpolując tylko jego możliwości), jesteśmy nim nieuleczalnie zachwycone! I nawet nie jesteśmy w stanie zauważyć tego, że to już skończony looser, czy nawet tego, że stoi na skraju przepaści i społecznego odrzucenia. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, że jako ostatnie stojące przy nim, narażamy się już tylko na to, że on pociągnie nas w tę przepaść za sobą... I wybaczamy mu zamroczenie alkoholowe, przygodne romanse, albo choćby bzykanka, obrażanie wspólnych przyjaciół lub rodziców, co nieuchronnie prowadzi do ich odsunięcia - również od nas samych! Wybaczamy brak dbałości o nasze potrzeby. Materialne, rodzinne, intelektualne. A nawet wybaczamy brak dbałości o potrzeby fizyczne i seksualne! Myślimy głupie: no przeczekamy jeszcze! Zainwestowałyśmy tyle, to jeszcze przez jakiś czas wytrzymamy przecież, z zaciśniętymi zębami, nie? Sobie strzelę palcóweczkę, myśląc o jego delikatnych ustach czy wspominając tulenie się z nim sprzed roku i będzie OK! No i jest, siostro, taki moment, że konstatujesz, że albo nadaje się on do łóżka, albo na pokaz, albo do przygód, albo do wspólnego dzieci chowania, no albo się do niczego już nie nadaje. I niezależnie od tego, w jakim jesteś wieku - zaczynasz się zastanawiać co z tym dalej. Najczęściej, jeśli w czymś jednym z wyżej wymienionych jest wybitny - tkwisz przy nim... Bo nie znajdziesz siły, żeby go odrzucić i zacząć szukać dla niego alternatywy. Wcześniej czy później zbudujesz wokół siebie protezy, zastępujące go w pozostałych, ważnych dla ciebie jego niespełnionych cechach. A jak protezy, to przecież też i zdrada. A jak zdrada, to spełnione życie, ale na krawędzi... Lepsze niż niespełnione pośrodku stołu, nie? Są i inne scenariusze, też popularne np.: zdobywamy księcia z bajki, powoli przestajemy być dla niego księżniczką, nie dbamy dość o niego. Po dziesięciu latach 10 kg nadwagi, po dwudziestu 20 i zero seksu... Francuzi mówią, że żeby polubić oliwki, trzeba zjeść ich najpierw choć z pół kilo... Podobnie jest z otwartym, nieograniczonym seksem (bez znaczenia w jakim wieku i czy z jednym i stałym partnerem, czy z wieloma!). Jak już go poznasz, zatopisz się w nim, pozbędziesz wszelkich ograniczeń, nauczysz zaufania do partnera, ustawisz z nim priorytety dbania o twoje i jego potrzeby - to możesz się już spokojnie nastawić na konsumpcję. No i to będzie twój najlepszy w życiu moment! Dopiero wtedy poczujesz po co Bóg stworzył nas w dwóch płciach, dał popęd seksualny i możliwość osiągania satysfakcji. I wiesz co? Taką samą przyjemność daje branie jak i dawanie! A jak już bezsilna nie jesteś w stanie - po piątym czy którymś tam orgazmie - więcej brać, to straszną przyjemność daje nam już dawanie. Obserwowanie tych ich wielkich, umięśnionych ciał, wodzonych przez nas na pokuszenie,

20 powodowanie tych zaskakujących napięć i naprężeń, rozkoszowanie zaspokajaniem się, wylizywaniem i smakowaniem ich, szukaniem granic niemożności, doprowadzaniem do ostatecznego wybuchu i namiętne pogrążanie się w nim! Wow! No nie ma nic piękniejszego! Chwała Bogu za te możliwości! Biada tym, co nie są w stanie tego poczuć... A burdel? Każdy kolejny facet w burdelu, ma w sobie choć minimalny procent z tego twojego seksualnego pożądania. U każdego znajdziesz coś miłego, przyjemnego, satysfakcjonującego lub nawet podniecającego. Z wieloma osiągniesz zaspokojenie. Już nie mówiąc o takich drobnych, ale ważnych rzeczach, jak poznanie swojej duszy, swoich potrzeb fizycznych, swojej całej seksualności! Trudniej osiągnąć to wszystko ze swoim jednym, stałym partnerem... W burdelu przy okazji eksplorujesz i poznajesz kres swojej, ludzkiej emocjonalności i fizyczności. Tam na szali kładziesz całą swoją wrażliwość! Zaczynasz rozumieć i widzieć przewagę magnetyzmu płci i seksu, nad tradycjami i powszechną obyczajowością. Czujesz, smakujesz i wąchasz wszystkie kontrasty i podobieństwa płci. Już nie wiesz, który smak jest bardziej emocjonujący: kobiety po seksie z mężczyzną, czy mężczyzny wyjmującego swój narząd z ciała kobiety. A może to jedno i to samo odczucie?! Czy lepszy jest orgazm w wyniku minetki robionej przez dziewczynę, czy przez faceta? Czy może ten osiągnięty podczas zwyczajnego bzykania? No, ale delikatnego, lecz ostentacyjnego, czy bardzo ostrego, boleśnie odczuwalnego w tyle i w sklepieniu pochwy? A może lepszy jest analny? Drażniący odbyt i wnętrze brzucha, niepokojący ze względów estetycznych i obyczajowych, dostarczający ogromnej przyjemności i satysfakcji, serwowanych od drugiej strony? A próbowałaś kiedyś kochania się i seksu na dwa baty? Kiedy dwóch fajnych, lubianych przez ciebie facetów zwija się z przyjemności i uwielbienia przy tobie? Kiedy czujesz członek jednego z nich w cipce, a drugiego w ustach? Albo jednego w cipce, a drugiego w dupci? Kiedy wiesz, że nigdy w życiu nikt już bardziej cię nie zaspokoi, i nikogo pełniej ty nie usatysfakcjonujesz, bo dwóch kończących na ciebie gości, to prawie maksimum doznań? Zapewniam cię: jeśli wspomnisz swój najbardziej satysfakcjonujący seks w życiu, to musisz to uczucie podwoić, żeby zrozumieć co znaczą udane dwa baty. Żadna kobieta nie wymyśli większej dawki odczuć i emocji!... no chyba że spróbuje zabawy na trzy baty, ale to już chyba oddzielna historia. Chociaż w sumie ta sama, tylko jeszcze z założeniem, że biorąc te powyższe doświadczenia, robimy jeszcze plus jeden... Ależ jazda, co? No i proste jesteśmy dla nich w obsłudze normalnie jak cep! No takie głupie! No bo sama tylko powiedz: wiele nam potrzeba? W burdelu prosta i biedna dziewczyna, marząca o luksusie, bogactwie i karierze,

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza Pozycja Seksualna oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza pozycja seksualna. Daje zarówno tobie jak i partnerce maksymalne przeżycia. - do stosowania jeśli chcesz mieć

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

RELACJE Z PIENIĘDZMI

RELACJE Z PIENIĘDZMI RELACJE Z PIENIĘDZMI Zapewne sprawdziłaś już w quizie, kim jesteś w relacji z pieniędzmi. Chomikiem? Strusiem? Motylem? Czy Mikołajem? Każda z tych osobowości ma swoje słabe i mocne strony: CHOMIK ma przymus

Bardziej szczegółowo

Mały przewodnik po zdrowiu kobiety

Mały przewodnik po zdrowiu kobiety Mały przewodnik po zdrowiu kobiety Poradnie dla kobiet w ramach podstawowej opieki zdrowotnej w Skåne DOKĄD MAM SIĘ UDAĆ? CZY BĘDĘ MIAŁA BLIŹNIAKI? CZY TO DLA MNIE DOBRE? CZY TO NORMALNE? CZY TO JEST PŁATNE?

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry, chciałbym zrobić test na HIV. Dzień dobry... Proszę usiąść...

Dzień dobry, chciałbym zrobić test na HIV. Dzień dobry... Proszę usiąść... Dzień dobry, chciałbym zrobić test na HIV Dzień dobry... Proszę usiąść... Dlaczego chce się pan przebadać? Dziewczyna mi kazała. To co, mogę dostać skierowanie? Mamy taką zasadę, że przed badaniem przeprowadzamy

Bardziej szczegółowo

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny 20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny Kiedy się uczymy, emocje są niezwykle ważne. Gdybyśmy uczyli się tylko biorąc suche fakty, które

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV.

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV. Test Czy jesteś tolerancyjny? Człowiek tolerancyjny - jest wyrozumiały dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, rozumie je i szanuje, zachowując swoją indywidualność: w swoich decyzjach i działaniach uwzględnia

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

1 Uzależnienia jak ochronić siebie i bliskich Krzysztof Pilch

1 Uzależnienia jak ochronić siebie i bliskich Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wprowadzenie......5 Rozdział I: Rodzaje uzależnień...... 7 Uzależnienia od substancji......8 Uzależnienia od czynności i zachowań.... 12 Cechy wspólne uzależnień.... 26 Rozdział II: Przyczyny

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

czytanie Jak najwcześniej

czytanie Jak najwcześniej Każdy rodzic chce, by jego dzieci wyrosły na mądrych i kochających ludzi. Jedną z pierwszych inwestycji w rozwój dziecka jest niewątpliwie czytanie mu książek. Czytanie stymuluje rozwój mowy i usprawnia

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein)

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein) Wiesław Ozga TreningAntystresowy.pl Afirmacje - modlitwa dziękczynna Powinniśmy wiedzieć czego chcemy, widzieć to, cieszyć się i z wielką wdzięcznością dziękować Bogu za to, że nasz doskonały plan staje

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania.

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. DOBRE MANIERY DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. GRZECZNOŚĆ: dobre maniery i taktowne zachowanie. Dobre maniery świadczą o szacunku

Bardziej szczegółowo

KOMUNIKACJA INTERPERSONALNA

KOMUNIKACJA INTERPERSONALNA KOMUNIKACJA INTERPERSONALNA Komunikację międzyludzką możemy podzielić na werbalną oraz niewerbalną. Komunikacja werbalna to inaczej słowa, które wypowiadamy, a niewerbalna to kanał wizualny, czyli nasze

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT EMANUELA (IT) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

30 Najskuteczniejszych Afirmacji Pieniędzy i Bogactwa. Mark Hubert Kamerton Skuteczne Afirmacje www.skuteczneafirmacje.com

30 Najskuteczniejszych Afirmacji Pieniędzy i Bogactwa. Mark Hubert Kamerton Skuteczne Afirmacje www.skuteczneafirmacje.com 30 Najskuteczniejszych Afirmacji Pieniędzy i Bogactwa Mark Hubert Kamerton Skuteczne Afirmacje www.skuteczneafirmacje.com Witaj. Chciałbym dzisiaj podzielić się z Tobą moim kilkunastoletnim doświadczeniem

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY

WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY CZYTANIE W znaczeniu psychofizycznym: techniczne rozpoznawanie znaków. W znaczeniu psychologicznym: zapoznanie się z treścią, rozumienie myśli zawartych w tekście

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Józef Augustyn SJ INTEGRACJA SEKSUALNA PRZEWODNIK. w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności

Józef Augustyn SJ INTEGRACJA SEKSUALNA PRZEWODNIK. w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności Józef Augustyn SJ INTEGRACJA SEKSUALNA PRZEWODNIK w poznawaniu i kształtowaniu własnej seksualności Wydawnictwo WAM Kraków 2009 SPIS TREŚCI Wprowadzenie... 5 ROZDZIAŁ I ROZWÓJ SEKSUALNY W OKRESIE DZIECIŃSTWA

Bardziej szczegółowo

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy?

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Kogo podziwiasz dzisiaj, a kogo podziwiałeś w przeszłości? Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? Czy wiesz

Bardziej szczegółowo

ZAWSZE RAZEM. KRAJOWE CENTRUM ds. AIDS. Egzemplarz bezpłatny. STREFA DLA RODZICA Telefon Zaufania HIV/AIDS: 801 888 448* (22) 692 82 26

ZAWSZE RAZEM. KRAJOWE CENTRUM ds. AIDS. Egzemplarz bezpłatny. STREFA DLA RODZICA Telefon Zaufania HIV/AIDS: 801 888 448* (22) 692 82 26 STREFA DLA RODZICA Telefon Zaufania HIV/AIDS: 801 888 448* (22) 692 82 26 Egzemplarz bezpłatny KRAJOWE CENTRUM ds. AIDS ISBN 978-83-87068-39-4 POKOLORUJ NAS, *płatne za pierwszą minutę połączenia... www.aids.gov.pl

Bardziej szczegółowo

Jak zdobyć atrakcyjną pracę?

Jak zdobyć atrakcyjną pracę? Jak zdobyć atrakcyjną pracę? Cena szkolenia: za darmo Często spotykam kobiety, które mają swoje marzenia, mnóstwo pomysłów, energii i chęci realizacji swoich aspiracji w życiu zawodowym. Niestety w zderzeniu

Bardziej szczegółowo

Jak rozpoczynać każdy dzień jako Zwycięzca?

Jak rozpoczynać każdy dzień jako Zwycięzca? 8 SPOSOBÓW Jak rozpoczynać każdy dzień jako Zwycięzca? Zacznij dzień jako zwycięzca i stań się zwycięzcą! KRZYSZTOF JANKOWSKI Co charakteryzuje zwycięzcę? Zwycięzcy mają zwyczaj kreowania pozytywnych oczekiwań

Bardziej szczegółowo

BY OSWOIĆ DZIECIĘCĄ ZŁOŚĆ... Dominika Kwarcińska 17.11.2015

BY OSWOIĆ DZIECIĘCĄ ZŁOŚĆ... Dominika Kwarcińska 17.11.2015 BY OSWOIĆ DZIECIĘCĄ ZŁOŚĆ... Dominika Kwarcińska 17.11.2015 Złość - emocja jak Potrzebna i pożądana każda inna Złość - emocja jak Niezbędna, by być autentycznym każda inna Wolność wyrażania Gwarancja zdrowego

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Droga Krzyżowa STACJA

Droga Krzyżowa STACJA Kogo wybierasz? Jezusa, czy Barabasza? Kogo w życiu wybierasz? Oto nadszedł ten moment, który może kiedyś w życiu pominąłeś Łatwiej jest przecież nie opowiadać się za żadnym życiem. Łatwiej jest egzystować,

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym Przedmowa Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym oczyszczaniu domu. Od tej pory tysiące ludzi korzysta z rytuałów w niej opisanych, by uwolnić swój dom i świadomość od dawnych obciążeń

Bardziej szczegółowo

DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ

DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ Patryk Rutkowski DZIESIĘĆ jakże nowoczesnych PRZYKAZAŃ Problem z Dekalogiem Znacznej części katolików, zwłaszcza tej która odwiedza Kościół jedynie przy okazji większych uroczystości, wydaje się, że chrześcijaństwo

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

Agresja przemoc a nasze dzieci

Agresja przemoc a nasze dzieci Agresja przemoc a nasze dzieci Na początku roku szkolnego 2015/2016 przeprowadziliśmy wśród uczniów naszej szkoły ankiety dotyczące agresji/przemocy wśród młodzieży. Zgodnie z wynikami ankiet uczniowie

Bardziej szczegółowo

Powody niechęci dziecka do przedszkola można podzielić na kilka grup...

Powody niechęci dziecka do przedszkola można podzielić na kilka grup... Dlaczego dziecko nie chce iść do przedszkola? Zapytaliśmy Eksperta dlaczego maluchy nie chcą chodzić do przedszkola. Bez względu na to, czy Twój maluch buntuje się sporadycznie, czy nagminnie się awanturuje

Bardziej szczegółowo

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN!

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! 2 CO ROBI CZŁOWIEK ULEGŁY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? RZUCA BOMBY! CO ROBI CZŁOWIEK MIŁOSIERNY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ?

Bardziej szczegółowo

Zawsze w środy, zanim zadzwoni dzwonek, ja wcześniej muszę się udać do pracowni plastycznej. Przynoszę wodę. Oliwię zastałam w łazience. Myła ręce.

Zawsze w środy, zanim zadzwoni dzwonek, ja wcześniej muszę się udać do pracowni plastycznej. Przynoszę wodę. Oliwię zastałam w łazience. Myła ręce. Kochany Pamiętniku! Pani zadała mi dziwną pracę domową. Miałam obserwować, co w ciągu dnia robią moje ręce. Zadanie to wydawało mi się trudne, ponieważ moim zdaniem niełatwo jest obserwować samą siebie.

Bardziej szczegółowo

Człowiek, który nie wierzy własnym zmysłom, jest równie szalony jak człowiek, który nie wierzy niczemu innemu oprócz własnych zmysłów.

Człowiek, który nie wierzy własnym zmysłom, jest równie szalony jak człowiek, który nie wierzy niczemu innemu oprócz własnych zmysłów. Wybitny myśliciel angielski, felietonista, redaktor i pisarz. Znany jako mistrz paradoksu. Jego książki wywarły wielki wpływ na wiarę jemu współczesnych w tym na autora Opowieści z Narnii C. S. Lewisa.

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA ANETA ANTOSIAK W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA Copyright by CeTVbja\T8Wh^TVl]ab 4eglfglVmaTF^XaX Żory 2013 ISBN 978-83-63-171-32-2 www.skene.com.pl e-mail: pracownia@skene.com.pl Wydawca

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Adrian Siemieniec AWF Katowice

Adrian Siemieniec AWF Katowice ,,Potrzeby psychiczne dziecka Na podstawie treningu piłkarskiego Adrian Siemieniec AWF Katowice Co to takiego,,potrzeba? Ogólny Podział,,Potrzeby człowieka dzielimy na : A) materialne B) biologiczne C)

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

Seks Polaków w Internecie. Raport Polpharmy 2010. Prof. dr hab. Zbigniew Izdebski

Seks Polaków w Internecie. Raport Polpharmy 2010. Prof. dr hab. Zbigniew Izdebski Seks Polaków w Internecie Raport Polpharmy 2010 Prof. dr hab. Zbigniew Izdebski Informacje o badaniu Termin realizacji badania Grudzień 2009 styczeń 2010 Cel badania Metoda badania Diagnoza aktywności

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

CZYTANIE I PISANIE ZA MAJĄTEK STANIE

CZYTANIE I PISANIE ZA MAJĄTEK STANIE CZYTANIE I PISANIE ZA MAJĄTEK STANIE Witam Państwa na III Forum Nauczycieli Przedmiotów Humanistycznych Dobre praktyki. W bieżącym roku szkolnym duży nacisk kładę na czytanie. Dlaczego? Każdego roku nasza

Bardziej szczegółowo

Nieoficjalny opis przejścia GRY-OnLine do gry. Myst III: Exile. autor: Bolesław Void Wójtowicz

Nieoficjalny opis przejścia GRY-OnLine do gry. Myst III: Exile. autor: Bolesław Void Wójtowicz Nieoficjalny opis przejścia GRY-OnLine do gry Myst III: Exile autor: Bolesław Void Wójtowicz Copyright wydawnictwo GRY-OnLine S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa do użytych w tej publikacji tytułów,

Bardziej szczegółowo

Biorę czynny udział w działalności samorządu mojej szkoły/uczelni

Biorę czynny udział w działalności samorządu mojej szkoły/uczelni Harcerz służy Bogu i Polsce i sumiennie spełnia swoje obowiązki. Gdy tylko będę miał taką możliwość, wyjadę z kraju w celach zarobkowych 3 3 2 2 1 1 Biorę czynny udział w działalności samorządu mojej szkoły/uczelni

Bardziej szczegółowo

Od Wciskania do Sprzedawania. Mistrzem Etycznej Sprzedaży

Od Wciskania do Sprzedawania. Mistrzem Etycznej Sprzedaży Szkolenie Od Wciskania do Sprzedawania czyli jak zostać Mistrzem Etycznej Sprzedaży Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak zmieniłoby się Twoje życie zawodowe, gdyby każdy klient z otwartymi rękoma brał

Bardziej szczegółowo

VC? Aniołem Biznesu. Przedsiębiorcą. Kim jestem? Marketingowcem

VC? Aniołem Biznesu. Przedsiębiorcą. Kim jestem? Marketingowcem Aniołem Biznesu VC? Przedsiębiorcą Kim jestem? Marketingowcem Dlaczego tutaj jestem? Fakty: 1997 30m2 powierzchni, brak wynagrodzenia, trzech cofounderów 1999 pierwsza ogólnoplska nagroda 2000 pierwsza

Bardziej szczegółowo

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do ciebie mówią zwłaszcza wtedy, kiedy się do nich modlisz. Ich subtelny głos, który dociera do nas w postaci intuicyjnych odczuć i myśli ciężko usłyszeć w

Bardziej szczegółowo

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy II ETAP AKTYWIZACJI MATERIAŁY DLA BENEFICJENTÓW/BENEFICJENTEK CO TO SĄ EMOCJE? EMOCJE

Bardziej szczegółowo

NIE dla molestowania w przestrzeni publicznej

NIE dla molestowania w przestrzeni publicznej NIE dla molestowania w przestrzeni publicznej Komunikat z badań Hollaback! Polska na temat skali zjawiska molestowania w przestrzeni publicznej w Polsce. Greta Gober i Joanna Roszak. Badanie skali zjawiska

Bardziej szczegółowo

Jak dostać pracę i odnieść sukces w korporacji

Jak dostać pracę i odnieść sukces w korporacji Katarzyna Mazurek Jak dostać pracę i odnieść sukces w korporacji Konkretnik KorpoRacja Copyright by Katarzyna Mazurek & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Katarzyna Mazurek ISBN 978-83-7859-142-9 Wydawca:

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

17 marca 2011 r. DZIEŃ KANGURA

17 marca 2011 r. DZIEŃ KANGURA 17 marca 2011 r. DZIEŃ KANGURA MIĘDZYKLASOWY TURNIEJ MATEMATYCZNY KLAS IV VI Obchody Dnia Kangura - święta matematyki, mają charakter konkursu między klasami. Chcemy udowodnić, że matematyka, to nie tylko

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT PETYA (BG) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

Wpływ czytania na rozwój dzieci i młodzieży

Wpływ czytania na rozwój dzieci i młodzieży Wpływ czytania na rozwój dzieci i młodzieży Anita Duda nauczyciel Szkoły Podstawowej Nr 47 im. Jana Klemensa Branickiego w Białymstoku Białystok, II semestr roku szkolnego 2015/2016 Wszyscy chcemy, aby

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie

Mowa nienawiści. Mowa nienawiści to wszelkie Mowa nienawiści Mowa nienawiści to wszelkie wypowiedzi ustne i pisemne oraz komunikaty wizualne, które ranią, poniżają i znieważają osoby lub grupy osób, do których są skierowane. Wypowiedzi te mogą dotyczyć

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Spersonalizowany Plan Biznesowy

Spersonalizowany Plan Biznesowy Spersonalizowany Plan Biznesowy Zarabiaj pieniądze poprzez proste dzielenie się tym unikalnym pomysłem. DUPLIKOWANIE TWOJEGO BIZNESU EN101 W En101, usiłowaliśmy wyjąć zgadywanie z marketingu. Poniżej,

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

Sztuka pozyskania i utrzymania klienta

Sztuka pozyskania i utrzymania klienta Sztuka pozyskania i utrzymania klienta Psychologiczne typy zachowań klienta Istotne różnice między markami Niewielkie różnice między markami Silne zaangażowanie Kompleksowe Zmniejszające dysonans Słabe

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Jak rozpocząć własną działalność gospodarczą?

Jak rozpocząć własną działalność gospodarczą? Jak rozpocząć własną działalność gospodarczą? Polish ND40 Start your own Business p.2 &3 Czy chciałbyś rozpocząć własną działalność gospodarczą? Wielu ludzi rozważa otworzenie własnego biznesu. Znają historię

Bardziej szczegółowo

Wszelkie prawa zastrzeżone. Matko. córki. Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015

Wszelkie prawa zastrzeżone. Matko. córki. Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015 Wszelkie prawa zastrzeżone Matko córki Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015 Co się zmieniło? 14%-> 40% 44% 25-34 latków mieszka z rodzicami Wzrosła w latach 2002-2014 liczba 30-34-letnich Polaków

Bardziej szczegółowo

Współpraca w zespole i z klientem w sytuacjach stanowiących wyzwanie

Współpraca w zespole i z klientem w sytuacjach stanowiących wyzwanie Strona 1 Dwudniowy program szkoleniowy dla kadry zarządzającej Współpraca w zespole i z klientem w sytuacjach stanowiących wyzwanie inspirowany Porozumieniem Bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga Co wpływa

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Zdaję się na to Was. I zawsze się udaje. Specjalista w dziedzinie konstrukcji metalowych, Harry Schmidt, w rozmowie o terminach i planowaniu. Liczą się

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo