Eksplikacja autorska Kopciuszek uosabia odwieczne marzenia biednych i odrzuconych o lepszym życiu. Ewa Majewska, 35-letnia brzydka, nieefektowna,

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Eksplikacja autorska Kopciuszek uosabia odwieczne marzenia biednych i odrzuconych o lepszym życiu. Ewa Majewska, 35-letnia brzydka, nieefektowna,"

Transkrypt

1 Eksplikacja autorska Kopciuszek uosabia odwieczne marzenia biednych i odrzuconych o lepszym życiu. Ewa Majewska, 35-letnia brzydka, nieefektowna, zakompleksiona bibliotekarka, przestała już nawet marzyć. Bo jako realistka pogodziła się z losem. Ale w głębi serca gromadzi żal do świata. Cierpi poniżana przez mężczyzn w całej skali upokorzeń, od odpychającej, zimnej obojętności, przez seksistowskie sugestie, że dla takiego brzydactwa każdy chłop, nawet obleśny, to dar losu,po seksualną agresję. I nagle, jak w bajce, zjawia się królewicz. Adam Augustyniak, chirurg plastyczny, dostrzega w Ewie zakodowane przez Stwórcę piękno. Skłania ją do operacji. Nowa Ewa oszałamia. Między lekarzem a pacjentką rodzi się miłość. Do tego momentu opowieść zachowuje schemat baśni. Wszystko zmierza ku szczęśliwemu finałowi na ślubnym kobiercu. Jednak tworząc pacjentce nową twarz, Adam rozbudził także skryte w Ewie drugie ja. Poczuła swą kobiecą moc zniewalania mężczyzn. Tę władzę może teraz wykorzystywać dla zemsty na podłych, bezwzględnych samcach, którzy ją niegdyś poniżali. Lecz z czasem owa ekscytująca gra erotycznymi prowokacjami z instrumentu rewanżu przeradza się w sens życia. I wciąga Ewę w tyleż rozkoszne co mroczne szaleństwo zmysłów. W iście ekwilibrystyczny sposób balansuje między szlachetnym uczuciem, którego nie zamierza zniweczyć, a swym wybujałym libido. Przy czym wmawia sobie, choć z coraz większym trudem, że całkowicie panuje nad sytuacją. Co więcej, dla pełnego

2 poznania własnej osobowości zamierza dotrzeć do granicy, gdzie kończyłaby się jej władza nad zmysłami. I nieustannie przesuwa tę barierę w niebezpieczniejsze rejony erotycznych pokus; wciąż wierząc(?), że jej nie przekroczy. Adam, lekarz po pięćdziesiątce, również przechodzi metamorfozę. Poznajemy go jako zgorzkniałego faceta, cynika pracującego w miejskim szpitalu i dorabiającego w prywatnej klinice. A zaczynał jako obiecujący chirurg, ba, talent, w Stanach Zjednoczonych. Jednak od kiedy porzuciła go żona, przestał marzyć o nagrodzie Nobla. Wrócił do kraju i zapomniał o ambicjach. Miłość do Ewy staje się dlań nowym pozytywnym impulsem. Znów pragnie pełni życia. Mimo przykrych doświadczeń, powoli przestaje dmuchać na zimne. I nie broni się przed szczęściem. Czyniąc to co czyni, Ewa niewątpliwie krzywdzi Adama. A gdzieś w głębokich podtekstach pulsuje konflikt: jej prawo do wolności kontra jego podświadome przekonanie, że ma wyłączność na Ewę, bo ją stworzył. Tymczasem Anna, jego siostra, uświadamia mu, że nie jest Bogiem. Co najwyżej zadziałał niczym konserwator dzieł sztuki, wydobywając spod warstwy zanieczyszczeń od zawsze istniejące walory. Głównych bohaterów żegnamy w nader zapętlonym momencie ich związku. Oboje, każde na swój sposób, cierpią i przeżywają dramat. Ale to nie jest mimo wszystko koniec świata. Wkrótce życie(z całą pewnością) i autor(być może) dopiszą ciąg dalszy. 2

3 Kopciuszka historia prawdziwa Prolog Królewicz przyklęknął i włożył bucik na bosą stopę dziewczyny. Złoty pantofelek pasował jak ulał. Wreszcie cię znalazłem!, wykrzyknął radośnie młodzian. Porwał Kopciuszka na ręce i zaniósł do karocy. Wkrótce pobrali się. I żyli długo i szczęśliwie. Zważywszy, że wybranka miała wówczas nie więcej niż osiemnaście lat, a oblubieniec był niewiele starszy, finałowe zdanie bajki streszcza, plus minus, pół wieku ich wspólnego bytowania. Przyjmując zatem ową deklarację za dobrą monetę, dawna sierotka opływała w dostatki. Zaś po zgonie teścia rządziła u boku małżonka baśniowym królestwem. I bez względu na to czy władała w stylu Marysieńki Sobieskiej czy Messaliny, była niewątpliwie kobietą wpływową. Być może taką lady Dianą swych czasów. Bezsprzecznie osiągnęła sukces. Jednak wcale nie jest symbolem powodzenia. Czy komuś kojarzy się z tą baśniową farciarą na przykład Kora Jackowska lub Edyta Górniak? Hasło: Kopciuszek nie przywołuje z wyobraźni damy w jedwabiach i diamentach, lecz bidulę w łachmanach wygrzebującą ziarenka maku z piasku. A stwierdzenie: Wyglądasz jak Kopciuszek, nie jest komplementem. Panienka z malutkimi stopami blado uosabia spełnienie hollywoodzkiego snu, bowiem po reinkarnacji wsiadła do karety i tyle ją widziano. Czyżby dzieje obutego Kopciuszka nie posiadały już bajkowej, metaforycznej charyzmy? W każdym razie wysokie C łatwiej utrzymać w jednym zdaniu o szczęśliwym życiu niż w dłuższej opowieści. Ano, spróbujmy. Nasz kopciuszek nazywa się Ewa 3

4 Majewska. Królewiczem jest Adam Augustyniak. Rozdział pierwszy Przed balem Z kompaktu urzekał Schubert. Przez story przenikały refleksy poświaty. Kadzidełko sączyło tajemniczą woń. Ewa zmagała się z marzeniami. W jej podświadomości nerwowo falowały majaki. Nic konkretnego. Jakieś fantasmagoryczne preludia, wprawki imaginacji. W głębi jaźni pulsowały splątane, trudne do pojęcia obrazy, drażniąc jej poczucie ładu. Bo nawet w marzeniach pozostawała pedantką. Zestaw pragnień tworzył zwykle fabularną konstrukcję nasyconą realistycznymi wizjami. Wciąż wierzyła, że potrafi okiełznać tęsknoty; nadać im sensowny kierunek. Dlatego powściągała szalone fantazje; najrozkoszniejsze głusząc kontrującymi okropieństwami. Bardziej niż śmierci lękała się bowiem tego stanu zatracenia, ucieczki w krainę ułudy. Przecież rankiem znów wracał absmak pospolitości. Marzenia mogły jedynie jaskrawiej oświetlić szarzyznę egzystencji... Brzydkiego kaczątka? U niej przepoczwarzenie przebiegło w odwrotnym kierunku. Ze ślicznego pisklęcia przedzierzgnęła się w kaczkę dziwaczkę. I szybko(za szybko?) pojęła, że musi trwać w owej bylejakości. Próbowała więc ją polubić. Kres owej walce rozsądku z uniesieniami duszy mógł położyć jedynie sen. Wprawdzie zasypiając traciła kontrolę nad widziadłami, lecz łaskawa natura obdarzyła ją darem zapominania snów natychmiast po przebudzeniu. Łatwo powiedzieć, zasnąć. Była wyjątkowo odporna na prochy. A nie popadła jeszcze w tę fazę desperacji, by łykać pigułki garściami. Drugi sposób narkozy pociągał ją znacznie 4

5 bardziej. Koniak. Kiedyś wystarczała lampka. Teraz nie zawsze pomagały dwie. A na więcej nie pozwalał organizm. Po trzeciej wymiotowała. Może dzięki temu nie popadła jeszcze w alkoholizm? Tego wieczora wypiła tylko jedną, bo tyle zostało w butelce. Jutro uzupełni zapas. Uśmiechnęła się. Wreszcie jakiś ciekawy pomysł na popołudnie, wyprawa do monopolowego po flaszkę. Na wszelki wypadek kupi dwie. Nie kupi. Prosto z pracy pójdzie z Gośką do filharmonii. Domokrążca wcisnął jej karnet, dwadzieścia procent zniżki. Wcale nie wcisnął. I tak chodziła na koncerty. I do teatru. Jak przystało na intelektualistkę. Pieprzone życie. Koniak podziałał. Usnęła. *** Radio, które zwykle zagłuszało ciszę szpitalnej nocy, wysiadło przed tygodniem. Kapiące z kranu do umywalki krople wystukiwały upiorny rytm chińskiej tortury. Takim monotonnym dudnieniem dręczono niegdyś skazańców. O drzemce nie było mowy. Próbował rozwiązywać krzyżówkę. Do wycierania. Papier nie pasował. Ręcznik. Cholera, że też wcześniej na to nie wpadł. Wstał z fotela i wrzucił do umywalki lnianą szmatę, która dyżurowała na haczyku chyba już trzecią dobę. Bębnienie ustało. Ale zaskowytał korytarz. No tak, szpital budził się wcześniej niż dom mleczarza. Zgrzytała niemiłosiernie winda. Rozklekotane wózki z lekami przywodziły na myśl marsz kościotrupów. To upiorne wrażenie potęgowało stepowanie drewniaków personelu. Ziewnął i przeciągnął się. Wreszcie jakiś miły moment. Koniec dyżuru. Podniósł z podłogi ostatni numer Lancetu. Artykuł Spencera zdenerwował go bardziej niż cieknący kran. 5

6 Ten kabotyn niby krytykował komercyjną pazerność chirurgów kosmetycznych; lecz w podtekście puszył się swą pozycją, apanażami, prestiżem. Pieprzony guru. Pamiętał jego pierwsze cycki. Były tak aseksualne, wyprane z erotyzmu, że obnażone nie raziłyby nawet w meczecie. Weszła pielęgniarka. W swej sterylności przypominała cycki rychtowane przez Spencera. Właśnie zmieniał drewniaki na pantofle. Oba wielkie paluchy wystawały z dziurawych skarpetek. Demonstracyjnie zawiesiła wzrok na jego stopach. Olał tę niemą aluzję. Już dawno przestał się przejmować takimi drobiazgami. Mieliśmy wyjątkowo spokojny dyżur, rzucił pierwszy banał, jaki mu przyszedł do głowy. Całe szczęście, przytaknęła poważnie. Czy ja wiem? Jakaś drobna reanimacja mogłaby nam poprawić krążenie. Wzruszyła ramionami. Ostatnio nie dawała się zbyt łatwo prowokować. A poczucia humoru nie miała w ogóle. Założył niedoczyszczone buty, skórzaną marynarkę i wyszedł z gabinetu. *** Krążyła plotka, że budynek biblioteki przeznaczono do rozbiórki. A na parceli stanie biurowiec. Zbiory książnicy miały trafić do innych placówek; zaś personel na bruk. Ewy zbytnio to nie martwiło. I tak zamierzała zmienić pracę, gdy tylko jej krajan, docent Kaziuk, okrzepnie na ważnym stanowisku w Bibliotece Narodowej. Cieszyła się wręcz, że zagrzybiałe domiszcze zmasakrują buldożery. Spędziła tu osiem lat. Spędziła? Zmarnowała! Nabawiła się reumatyzmu, wady kręgosłupa i minus pięciu dioprii. Starsza specjalistka do 6

7 spraw jakichś tam. Dlaczego nie uciekła wcześniej? A gdzie i po co? Do innej biblioteki? Do szkoły albo domu kultury? A może do księgarni? Żadna różnica. Wszędzie marne pieniądze i zerowe perspektywy. Zawsze mogła wrócić na wieś. Ale takiego stopnia desperacji jeszcze nie osiągnęła. Pokręciła głową. I nie dopuści do takiej klęski. Nigdy w życiu!, powiedziała głośno. Znowu gadasz do siebie, ucieszyła się Gośka. Siedziały przy komputerach, pozorując robotę. Gośka stawiała pasjansa. Ewa przeglądała strony małych wydawnictw. Oferowały głównie rozrywkę. Już ci tłumaczyłam. Nie gadam do siebie, tylko głośno myślę, wyjaśniła bez przekonania. Gośka i tak wiedziała swoje. W chwilach sadystycznej szczerości, a był to u niej stan niemal permanentny, ostrzegała Ewę przed staropanieństwem. A jej mówienie do siebie uważała, nie wiedzieć czemu, za syndrom staropanieństwa właśnie. Ani się obejrzysz, Ewka, jak ci najlepsze lata przelecą koło nosa. Ewa śmiała się. Na wsi już od dawna uważali ją za starą pannę. Ona wprawdzie jeszcze tak o sobie nie myślała; lecz samotność wcale jej nie bawiła. Wmawiała sobie jedynie, że brzydkie kobiety ładnie się starzeją. Wkrótce więc kto wie... Z piwnicy dolatywał świst wiertarki. Eksperci badali stan murów. Jeszcze kilka takich odwiertów kontrolnych i chałupę szlag trafi, westchnęła Gośka. Tobie to dobrze. Józiek już ci mości gniazdko. Kaziuk, sprostowała Ewa. Ewaryst Kaziuk. Cholera, czego to ludzie nie wymyślą. Ewaryst. Jak to brzmi zdrobniale? Ewuś? Waruś? Michał. Używa drugiego imienia. Powinnaś się zakręcić koło niego. Pieprzysz, Gocha. On obstawia tylko dwudziestki z dużym 7

8 biustem. No to się nadajesz. Też masz czym oddychać. Poza tym zacjąga. Coś ty! Docent i zaciąga? Normalnie to się pilnuje. Ale chyba uznał, że przy mnie nie musi, zachichotała nerwowo. Jak zwykle, rozmawiały o niczym. Docent Kaziuk pewnie obraziłby się takim zaszeregowaniem jego osoby. Lecz one równie dobrze mogły paplać o królowej Elżbiecie czy plamach na Słońcu. O niczym oznaczało, że z tych rozmów nic nie wynika; ani pożytek, ani przyjemność. Małgorzata, choć sporo młodsza i o wiele ładniejsza, też twierdziła, że nie ma szczęścia w miłości. Pragnęła zakochać się raz na całe życie. Dlatego często zmieniała partnerów. Żaden bowiem nie dorastał do jej wymagań. Ale mogła to rozpoznać wyłącznie bojem. Bo każdy romans uważała za miłość od pierwszego wejrzenia. Zdaniem Ewy była po prostu zbyt kochliwa. Mówiła jej to w oczy. A w myśli dodawała: Udaje naiwną, a zwyczajnie lubi się bzykać. W przerwach między bojami trzymały się razem; raczej jako koleżanki z pracy niż przyjaciółki. To czego dziś posłuchamy?, pojednawczo spytała Gośka, czując, że rozdrażniła Ewę. Nie musiała zgadywać. Numer z Kaziukiem ćwiczyły niemal codziennie. Jak zwykle, pitolenia, burknęła Ewa. Małgorzata nie przepadała za filharmonią, ale była snobką; więc od czasu do czasu znosiła pitolenie. Wymieniły ciosy i roześmiały się. Odrobina adrenaliny podniosła im nieco ciśnienie. Obie od rana ziewały. A teraz, gdy umilkła wiertarka, musiały jakoś walczyć z sennością. *** 8

9 Pił piwo i oglądał telewizję. Z drugiego pokoju dobiegały jęki pornosa. Anna wzmacniała je własną inwencją. Co jakiś czas musiał wysłuchiwać tego erotycznego karaoke. Dawniej próbował zagłuszać je fonią własnego telewizora. Z czasem przywykł. Zażenowanie ustępowało tolerancji. A może akceptacji? Momentami zapewne perwersji. Generalnie zaś zobojętnieniu. Na ekranie gadające głowy dyskutowały o polityce. Program nosił tytuł Salon. Przypominał zaś magiel. Ściszył odbiornik. Na rozgorączkowane gęby facetów w marnych garniturach nałożył się rytm symfonii chuci. Ucieszny dubbing. Skowyt rozkoszy zgrany z tyradą partyjnego lidera. Gdy za drzwiami zapadła cisza, przywrócił głos watażce. Pomyślał, że skowyt z za ściany brzmiał znacznie sensowniej. Po dłuższej chwili weszła Anna w nocnej koszuli. Gorąco, powiedziała cicho. A ty katujesz się polityką. Usiadła obok niego na kanapie. Też próbowałam. To nudne. To zależy. Ma swoje zalety..., zawiesił głos, bo nie wiedział jak dokończyć zdanie. Wybrał czytelną aluzję. Angażuje głowę i uspokaja ręce. Nie uważasz, że to jakieś wyjście, ni to stwierdził, ni zapytał. A niby czemu? Czy robię coś złego? Zaraz złego. Bez mocy. I tyle. Jak sztuczny miód. Przeciągnęła się. Lepsze to niż tandetny seks. Możesz mi wierzyć. Znów się przeciągnęła. Trafiłam w internecie na poradnik: Gdy twój mężczyzna jest daleko. Świetna lektura. I kształcąca. Patrzył jak, podciągnąwszy koszulę do pół ud, masuje sobie mięśnie. Nie było w tym nic z kokieterii. Przypominała raczej zmęczoną baletnicę z obrazu jakiegoś impresjonisty. Degas? Moneta? Nie doczytałaś do końca, Aniu. Drugi tom nosi tytuł: Poszukaj sobie innego chłopa. Wiedział co mu odpowie. I 9

10 rzeczywiście. Przecież wiesz, że się rozglądam. I uważaj! Bo wreszcie znajdę. Wstała. Idę spać. Popatrzył na jej ciało prześwitujące przez jedwab. Dawno przekroczyła czterdziestkę. Ale wciąż mogła się podobać. Kiedyś go podniecała. Aż dziw, że nie ulegli kazirodztwu. A szkoda. I tak wszyscy traktowali ich jak parę. Było, minęło. Przez lata wspólnego bytowania, zupełnie przestała nań działać. On na nią chyba nie do końca. Trudno. Braterskie przysługi też mają swoje granice. Sięgnął po pilota. Gadające głowy znikły. Bezmyślnie zmieniał kanały. Odwlekał męczący obowiązek. W gabinecie czekała nań fachowa lektura. Niegdyś literaturę medyczną przedkładał nad kryminały. W jego hierarchii ustępowała jedynie sonetom Szekspira w oryginale. Nigdy o tym nie wspominał. I tak by nikt nie uwierzył. Teraz dokształcał się rzadko i po łebkach. Wiedział, że nie zrobi już kariery. Na szpitalne dyżury jego wiedza wystarczała aż nadto. A w Sanitasie wykonywał proste partaniny. Cycki, nosy, zwiotczałe szyje, tłuste brzuszyska, celulitis... Pilot trafił na koszykówkę. Przez NBA stracił Krystynę. Dlatego masochistycznie polubił tę grę. Spencer Hammer zapraszał jego żonę na mecze Los Angeles Lakers. I kalał ją w powrotnej drodze na tylnym siedzeniu bentleya. No i dzięki rodzinnym układom robił szybką karierę. Mogła po ludzku zażądać rozwodu. Kochał ją do szaleństwa. Nie stawiałby przeszkód. Jej szczęście przedkładał ponad wszystko. Ale ta... suka wolała pozować na ofiarę męża zboczeńca. Suka. Próbował wypłaszać tę obelgę nawet z podświadomości; nie zawsze skutecznie. Krystyna roztrąbiła w środowisku, że jej ślubny pieprzy własną siostrę! Annę porzucił chłopak. On natomiast był spalony na Zachodnim Wybrzeżu. Zła sława, bo po 10

11 tym wszystkim zaczął pić, dopadła go i na Wschodnim. Wraz z siostrą wrócił do Polski. *** Jeszcze stoi?, ironicznie spytała Ewa, gdy Piotr Zawada znów nerwowo podszedł do okna. Stoi, odparł poważnie. Ale strzeżonego Pan Bóg strzeże. Sama pani opowiadała jak u was kradną. Wypasione mercedesy, panie Piotrze, luksusowe bryki... I tu się pani myli. Czytałem w gazecie, że głównie polonezy; odpukać... To pan czyta gazety? Pytanie zabrzmiało jak kontrolowana uszczypliwość; lecz wymknęło się Ewie spontanicznie. Zawada dumnie wyprężył pierś. Na tle okna wyglądał imponująco. Grzywa lnianych włosów. Sumiaste wąsy. Muskularny tors. Wąskie biodra. Efekt psuły zepsute zęby. A pewnie, że czytam. I książki też. Już pani zapomniała? Przecież kiedyś pożyczyła pani ode mnie Anię z Zielonego Wzgórza i Małą księżniczkę. Potem siedziała pani pod orzechem i płakała. Zaśmiała się. Pan to ma pamięć. Kiedy to było? Teraz i on się uśmiechnął. Całkiem niedawno. 25 lat temu. Wtedy lubiła mi pani siadać na kolanach. Opowiadałem pani bajki. Rozmawiali już dobrą godzinę. Zawada przywiózł jej wałówkę od rodziców i miód z własnej pasieki. Miałem po drodze, to wpadłem, powiedział jak zwykle na powitanie. Od śmierci żony miał po drodze coraz częściej. Halina powiesiła się przed trzema laty. Zaszokowała całą wieś. U Piotra nie brakowało jej ptasiego mleka; o miodzie nie wspominając. Mąż spełniał wszystkie jej pragnienia. Poza jednym. Nie mieli dzieci. W sprawie samobójstwa Haliny dochodzenie prowadziła policja. 11

12 Bez rezultatu. Również wieś nie wydała wyroku. Stanęło na tym, że w kobietę wstąpiło coś złego. A jak złe dopadnie człowieka, to już nie popuści. Zawada szybko zaczął szukać drugiej żony. Padło na Ewę. Jej rodzice wszystko obgadali z wdowcem. W Boże Narodzenie, gdy, jak zwykle, zawitała do Zagórza, poprosił o jej rękę. Wpadła w szał. Bo on nie przyszedł się oświadczyć, lecz dobić targu. Wtargnął do ich domu w Wigilię, jak po swoje. I mówił o gruntach, które dzieli jedynie pole Krawczyków; a oni zgodzą się na dzierżawę. Ewie już sama myśl o małżeństwie z Zawadą, starszym o 16 lat i szczerbatym, wydała się idiotyczna. W dodatku wkurzyła ją postawa rodziców uprawiających handel zaoczny jej wolnością. A brak taktu oblubieńca wzniecił histeryczną furię. Przy stole nakrytym białym obrusem, przy opłatku leżącym na sianku, wrzasnęła na Zawadę: Nie wkurwiaj mnie, palancie!. Chłopina popłakał się. Emocje już dawno opadły. Zawada przeprosił z kwiatami za swe prostackie zachowanie. Tymi kwiatami nieco ją udobruchał. Zagórze zasypał śnieg. Ślizgawica na drogach odstraszała nawet desperatów. A on pojechał do miasteczka i skłonił po pasterce właściciela jedynej kwiaciarni do otwarcia interesu. Nie spodziewała się takiej fantazji u szczerbatego pszczelarza. Już nigdy więcej nie wracali wprost do pomysłu ze ślubem. Zawada przypominał pasażera czekającego cierpliwie na dworcu na pociąg, który nie istniał w rozkładzie. No to ja już się będę zbierał, sapnął, zerkając przez okno. Póki maszyna jeszcze stoi. Nie zatrzymywała go. Nie zachęciła dobrym słowem do następnych odwiedzin. Po co mu taka dodatkowa iskierka nadziei? I tak wkrótce znów wpadnie... po drodze. 12

13 I wówczas, kto wie... Buzowały jej hormony. Potrzebowała mężczyzny. A wciąż ją tylko swatano z osobnikami płci męskiej. Przy obleśnym organiście z Zagórza, przy emerytowanym nauczycielu dorabiającym w jej dziale na ćwierć etatu czy przy panu Henryku, odpustowym straganiarzu ze sztuczną szczęką i wrzodami dwunastnicy, Zawada był prawdziwym Adonisem. Dobroczyńcy dziwili się, że wybrzydza. W jej sytuacji? Z jej aparycją? Zarozumiały kopciuszek! *** Klient z kartoflanym nosem wyszedł zadowolony. Początkowo nie chciał uwierzyć, że zyska tak atrakcyjny profil. Animacja komputerowa w pełni go przekonała. Zaakceptował przy okazji korektę podbródka. Miał tylko jedną wątpliwość. Czy nie będę wyglądał zbyt posągowo, panie doktorze? Na pańskim stanowisku to wyłącznie zaleta, panie prezesie. Adam nie musiał stosować marketingowej ekwilibrystyki. Facet po prostu chciał to usłyszeć. Ostatnia tego dnia kandydatka na miss również prosiła o banalny zabieg odessania tłuszczu z brzucha, ud i pośladków. Poprosił rutynowo, by się rozebrała. Naruszył procedurę. Przyjmował bez pielęgniarki. Zwolnił ją wcześniej. Pilna sprawa osobista. Teraz stała przed nim typowa czterdziestolatka, z lekką nadwagą, początkami celulitisu i rozstępami. Skończył oględziny. Ale kobieta nie zamierzała się ubierać. Usiadła w samej bieliźnie na krześle i chrząknęła zakłopotana. Oglądałam niedawno na Discovery film o medycynie plastycznej. I nie wiem jak zacząć. Już pani zaczęła, mruknął znudzonym tonem, by zniechęcić ją do wynurzeń typu: nie robię tego z próżności, ani z kokieterii... 13

14 Splotła dłonie i wygięła palce. Zatrzeszczały stawy. Tam pokazywano zabiegi intymne. Uśmiechnął się. Zapewne myśli pani o korekcie piersi? Westchnęła. Piersi, doktorze, już dawno przestały być intymne. Zawiesiła głos. I po efektownej pauzie wyszeptała: myślę o wargach sromowych. Nie dał po sobie poznać zaskoczenia. Nooo, to interesujące. Przeprowadzamy takie zabiegi, skłamał. Czytał o tym jedynie w prasie fachowej. Kobieta wyraźnie odetchnęła. Bo nie chciałabym wyjść na jakąś zboczoną wariatkę; rozumie pan. Rozumiał. Opuściła majtki. Ni to wskazała, ni zakryła waginę. Są za duże i smętnie zwisają. To mnie postarza. Poza tym... Przerwała zakłopotana. Przypomniał sobie tekst z Lancetu. Blokują pani łechtaczkę w trakcie stosunku, dopowiedział naturalnym głosem. Pokiwała głową. I trudno mi jeździć na rowerze. A to robię znacznie częściej... Zachichotała nerwowo. Wyciągnął rękę. Taaak, takie usytuowanie istotnie może powodować dyskomfort. Muskał palcami jej krocze. Klientka drżała. Był profesjonalistą z długim stażem. Na co dzień obcował z golizną. Lecz nigdy jeszcze nie dotykał pacjentki w tak intymne miejsce. Przypomniał sobie Spencera. Dyskutowali kiedyś o etyce. Molestowanie seksualne pacjentów pod pozorem badania, było nie tylko niemoralne. Stanowiło przestępstwo zagrożone odebraniem uprawnień. Nie bądź banalny. Nie opowiadaj mi o literze prawa, prychał Spencer. To wie każdy konował. Ale istnieje jeszcze duch, mój idealisto. Gdy wyczuwam przyzwolenie, że o zachęcie nie wspomnę, macam Adasiu! Spełniam dobry uczynek. I na tym polega humanitaryzm naszego zawodu. Wtedy skwitował to cyniczne wyznanie półżartem: chyba 14

15 twojego, świntuchu. Wówczas z pewnością był idealistą. Jednak już od dawna nie analizował swego stosunku do życia. Poza oczywistą konstatacją, że zgorzkniał, spierniczał, sflaczał. Przestał nawet czytać Szekspira. Cofnął rękę. Dziękuję. Proszę się ubrać. Rozczarowana, z wyraźnym ociąganiem, podciągnęła figi. Pomyślał, że chyba nie był zbyt humanitarny. *** Wieczorem Ewa poszła wyrzucić śmiecie. Przy śmietniku sąsiad pomstował na swój samochód. Wie pani co to jest pech totalny?, zagadał do niej niespodziewanie. Znali się z widzenia od dawna. Czasami, w przypływie wspaniałomyślności, mówił jej dzień dobry. Generalnie uważała go za gbura. I cierpiała z tego powodu. Bo facet był przystojny jak marzenie. Chyba wiem, westchnęła refleksyjnie. Akurat, burknął. Zaraz mecz. A mnie wysiadł telewizor. I na dokładkę ta kupa złomu nie chce ruszyć. Jak ja w kwadrans dojadę do kumpla?! Już, już miała na końcu języka: taksówką; lecz ku swemu zaskoczeniu wyartykułowała zdanie: Przecież może pan obejrzeć mecz u mnie. Zapraszam. Ani przez moment się nie krygował. On wlepiał oczy w telewizor. Ona patrzyła na niego. Nie wiedziała nawet jak mu na imię. Lista lokatorów już dawno znikła z klatki schodowej ze względu na ochronę danych osobowych. Zresztą jego nazwiska nigdy na liście nie było. Wynajmował mieszkanie od pierwszego właściciela. Kiedyś próbowała podpytać listonosza. Ponieważ jednak z zażenowania nieporadnie kluczyła zamiast spytać wprost, nic z tego nie 15

16 wyszło. Bezimiennego bez reszty pochłaniał mecz. Z małym wyjątkiem. Bez pytania otworzył blaszane pudło stojące na niskim stoliku obok fotela. Ławy przed telewizorami w większości domów wyglądają podobnie. Na każdej kuszą ciasteczka, paluszki, orzeszki, czekoladki lub inne antydietetyczne słodkości. Mógł oczywiście trafić na biżuterię albo na jakieś intymne drobiazgi, lecz stolik Ewy nie odbiegał od standardu. W kwadrans wyjadł wszystkie ciasteczka. Bez słowa przyniosła z kuchni pełną torbę. Nie powiedział: dziękuję czy: proszę sobie nie robić kłopotu, tylko zaczął pochłaniać nową porcję. Ewa dlań nie istniała. Mówił sam do siebie, a właściwie bełkotał w jakimś dziwnym żargonie. W krótki róg złamasie! Jaki spalony, cwelu! Podaj na skrzydło! Och rzesz ty pieprzony drukarzu! To był regularny wślizg, a nie faul, kretynie! Znów dosypała ciasteczek. Czego się pan napije?, odważnie przejęła inicjatywę, wykorzystując krótką przerwę w słowotoku. Piwa to pewnie pani nie ma, zawyrokował z wyższością mężczyzny. Ale mam koniak!, skontrowała z intonacją feministki. Do przerwy wypili po dwie lampki. To znaczy ona lampki a on lufy. W przerwie próbował wciągnąć ją do rozmowy o meczu. Zaskakująco skutecznie, gdyż wybrała bezpieczną formę konwersacji. On gadał, zadając często pytania retoryczne; a ona przytakiwała. Gdzie ten kretyn widział spalonego?! No właśnie, gdzie on miał oczy? Jak tak zagrają w drugiej połowie, to dupa blada. I to jeszcze jak blada. Po przerwie sąsiad z minuty na minutę tracił nerwy; jeśli w ogóle jakieś mu zostały z pierwszej połowy. Jego faworyci 16

17 dostawali łupnia. Flaszka wyschła na długo przed końcem spotkania. Z ostatnim gwizdkiem załamał się zupełnie. Ukrył twarz w dłoniach i mamrotał mantrę: Taki obciach. Taki obciach. Taki obciach. Wiedziona odruchem, którego natura jedynie z pozoru była czytelna, stanęła za nim i położywszy mu dłonie na ramionach, zaczęła masować kark. Trzeba wierzyć, że będzie lepiej. Jedna porażka to jeszcze nie koniec świata. Masując, wsuwała mu palce coraz śmielej za koszulę. Nie musiała długo czekać na odzew. Przyciągnął ją przed fotel i chwycił za pośladki. Padła nań, obsuwając się powoli na kolana. Po chwili klęcząc, skryła twarz między jego udami. Mierzwił jej włosy. Muskał wrażliwe zakamarki za uszami. Coś stękał gardłowo. Akcja postępowała błyskawicznie. Atawistyczna chuć ubezwłasnowolniła rozsądek i tak już wcześniej znieczulony alkoholem. W niekontrolowanym odruchu jurności przyzwalająco rozchyliła usta. Wyuzdane zespolenie, które nie sprawiło jej choćby odrobiny satysfakcji, nie wspominając o rozkoszy, trwało na szczęście krótko. Bo nagle sąsiad wstał z fotela, poprawił spodnie i rzucił oschłym głosem: No wystarczy. Spadam. Muszę jeszcze popracować. Dopiero w drzwiach wykrzesał z siebie resztki ogłady. Dziękuję za gościnę. Było miło. Wyszedł. A Ewa oszołomiona leżała na dywanie. Rosła w niej wściekłość. Ten bydlak potraktował ją jak szmatę. Gówno prawda. Sama na to przystała. Przystała?! Z własnej nieprzymuszonej woli obsłużyła gościa niczym dworcowa dziwka w kącie poczekalni. Tak podle czuła się tylko raz w życiu. I do dziś sądziła, że zdołała wymazać tamten incydent z pamięci. Może i wymazała. Lecz teraz powrócił, czyniąc jej poniżenie tym podlejszym. 17

18 Straciła cnotę z chłopakiem, którego pokochała pierwszą szaleńczą miłością. Wkrótce wyszło na jaw, że zaciągnął ją do łóżka, bo przegrał zakład. Ona oddała mu swą dziewiczą cześć. A on przeleciał ją z musu, pokonując odrazę. Upewniwszy się o tym czarno na białym, próbowała popełnić samobójstwo. Było, minęło. Franciszka, niczym w antycznej tragedii, ukarał los. Skacząc do wody w gliniankach, złamał kręgosłup. Już od dawna nie odczuwała z tego powodu satysfakcji. Po pierwszym paroksyzmie wściekłości powoli łagodziła kipiel emocji. Zraniona duma okiełznała histerię. Powracał, acz niechętnie, rozsądek. W miarę logicznie analizowała minuta po minucie, kadr po kadrze, całe zdarzenie. Jak powinna zareagować na despekt? I czym właściwie ją poniżył? Przecież jej nie przymusił. Pofolgował swym wyuzdanym żądzom za jej przyzwoleniem. Więcej, to ona dobrowolnie te żądze podsycała. Gdyby po tej chwili egoistycznej lubieżności wziął ją w ramiona, to cała ohyda zmieniłaby się w wyrafinowaną pieszczotę, której namiętna bezpruderyjna kobieta nie powinna szczędzić kochankowi. Jednak owa swawola była stosowna wyłącznie na uwerturę. I tylko odwzajemniona pasowałaby na finał. Odleciała niczym odurzona narkomanka. Roiła jakieś romantyczne perwersyjki. A ten drań potraktował ją instrumentalnie! Dopiero teraz poczuła niesmak w ustach i pobiegła do łazienki. Długo miotały nią torsje. *** Anna pamiętała o jego urodzinach. On nie lubił tego dnia. Upływający czas przypominał, że życie przecieka mu przez palce. Że nie spotka go już nic wartego uwagi. Że brnie przez zamuloną pospolitość do kresu, właściwie bez celu. Bez sensu! Bez nadziei! Co pozostało z jego prywatnych marzeń i 18

19 zawodowych aspiracji? Nudna, choć w miarę syta, egzystencja; wegetacja raczej. Pragnął założyć rodzinę, mieć dzieci. Teraz zapewne cieszyłby się już wnukami. Po prostu tak wyobrażał sobie szczęście. Ty masz jakieś mormońskie ciągoty, drwił Spencer. A Krystyna wykpiwała jego drobnomieszczańskie ograniczenia. Wówczas przypuszczał, że czyni tak z miłości; że pragnie mu dodać ikry; wzniecić odrobinę szaleństwa. A to było jedynie przygotowanie artyleryjskie przed atakiem rozwodowym. Odrobina szaleństwa! Jego turbodoładowaniem było właśnie szaleństwo. Obsesyjna miłość do Krystyny dodawała mu mocy na cztery fajerki we wszystkim co robił. Gdy poszła w tango, kariera przestała go bawić. Nie zawód, profesja chirurga pozwalająca zarabiać na chleb. Ale właśnie kariera, którą pojmował wyłącznie w kategoriach absolutnych. Niegdyś pragnął być najlepszym; bez żadnych okoliczników w rodzaju: w mieście czy w Europie. Potem wystarczała mu partanina w szpitalu rejonowym. Teraz zaś powrót na operacyjne salony był niemożliwy. W jego fachu panowała feudalna wręcz hierarchia. Na szczycie szpanowało kilkunastu magów. Wirtuozów wśród nich było jak na lekarstwo. Większość elity wyrobiła sobie markę raczej biegłością marketingową. Sprzedawali złudzenia starym nadzianym babiszonom. By utrzymać się na rynku nie mogli popełniać oczywiście elementarnych błędów w sztuce. Ale przede wszystkim musieli dbać o własny wizerunek. Snobistyczne milionerki nie oddałyby swej urody w ręce szarego medyka z tłumu. Błyszczeli więc na galach Oscarowych. Grywali w golfa z senatorami. Walczyli z sennością na premierach w La Scali. Jednym słowem stanowili cząstkę establishmentu. Jednak, tak czy owak, furtką do tego ekskluzywnego świata 19

20 była sala operacyjna. I prawdziwi artyści osiągali szczyt bez konieczności łażenia po polu golfowym i ziewania w Metropolitan Opera. On właśnie wybrał taką drogę. I zszedł z niej przez nikogo nie spychany, nie licząc złych języków. W formie sprzed rozłąki z Krystyną, poucinałby te syczące jęzory wraz z łbami. Przed rozstaniem czuł w sobie siłę tytana. Potem przywykł do roli konowała. Wszystkiego najlepszego smętnie zagaiła Anna uroczystą kolację. Uroczystą? Życzenia, wbrew intencjom siostry, zabrzmiały ironicznie. Tort, od południa pozbawiony lodówki, stracił fason. Świeczka dymiła. A sąsiad z za ściany wiercił dziury wiertarką udarową bez tłumika... Mógłby wyliczyć jeszcze kilkanaście przyczyn, które czyniły ten dzień beznadziejnym, jak każdy od stu lat; od kiedy przestał żyć na serio. Jednak dopiero urodziny sprawiły, że to zauważył. A właściwie uświadomił sobie na nowo. Bo w gruncie rzeczy przez lata przywykł do bylejakości. I nawet nie bardzo go uwierała. To mi już nie grozi, mruknął niezbyt elegancko. Ale mimo wszystko dziękuję, że pamiętałaś. Nie marudź, tylko zdmuchnij świeczkę, bo kopci, westchnęła. I na tym samym oddechu spytała: Co ci już nie grozi?. Z jej tonu wynikało wszak, że zbytnio nie jest ciekawa jego przemyśleń. A może znała odpowiedź? Przecież od lat katowali się wzajemnie na wszelkie sposoby udrękami własnej egzystencji. W każdym razie nie zamierzała zamienić wieczoru urodzinowego w jeszcze jeden seans frustracji. Jedli tort. Pili szampana. Milczeli. Czuli pustkę. Co gorsza, nie czynili najmniejszego wysiłku, by ją czymś wypełnić. Wcale nie z braku pomysłu. Z dawnej praktyki znali rozmaite chwyty. Sposobem najprostszym, choć jedynie chwilowym, była konwersacja oderwana od nudnej prozy dnia. Wymiana zdań wyłącznie o tym, że przyszedł rachunek za 20

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Test Becka. do samodzielnego wykonania

Test Becka. do samodzielnego wykonania Test Becka do samodzielnego wykonania Skala Depresji Becka (BDI) (Wypełnia pacjent) Skala Depresji Becka składa się z 21 punktów ocenianych od 0 do 3. Na jej podstawie można samodzielnie ocenić obecność

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

Operacja KRAINA MARZEN

Operacja KRAINA MARZEN Wydawca: Drägerwerk AG & Co. KGaA, Corporate Communications, Moislinger Allee 53 55, 23558 Lubeka www.draeger.com Drägerwerk AG & Co. KGaA, 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone Tekst i koncepcja: Christiane

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Duchowa Mądrość ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD L D KLEMP

Duchowa Mądrość ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD L D KLEMP Duchowa Mądrość o ZDROWIU I UZDRAWIANIU e HAROLD L D KLEMP P Duchowa Mądrość o ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD KLEMP E ECKANKAR www.eckankar.org Duchowa Mądrość o zdrowiu i uzdrawianiu Copyright 2008 ECKANKAR

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette)

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette) MODLITWY BLOG MOTYWACYJNY www.leonette.pl Panie, Ty wiesz o najsłodszych mych wspomnieniach, Panie, Ty wiesz o największych mych marzeniach, Panie, Ty wiesz czego dzisiaj tak żałuję, Panie, Ty wiesz czego

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

Laura pokiwała głową. Od kilku tygodni codziennie mierzyli Belli temperaturę, bo ich weterynarz, Marek, powiedział, że tak najlepiej sprawdzić, czy

Laura pokiwała głową. Od kilku tygodni codziennie mierzyli Belli temperaturę, bo ich weterynarz, Marek, powiedział, że tak najlepiej sprawdzić, czy Rozdział pierwszy Bella wydaje się taka gruba! Laura popatrzyła pod stołem na Bellę, sukę rasy beagle, która siedziała pomiędzy nogami zebranych. Dyszała i nie wyglądała na zbyt zadowoloną. Brzuszek miała

Bardziej szczegółowo

RELACJE Z PIENIĘDZMI

RELACJE Z PIENIĘDZMI RELACJE Z PIENIĘDZMI Zapewne sprawdziłaś już w quizie, kim jesteś w relacji z pieniędzmi. Chomikiem? Strusiem? Motylem? Czy Mikołajem? Każda z tych osobowości ma swoje słabe i mocne strony: CHOMIK ma przymus

Bardziej szczegółowo

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania.

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. DOBRE MANIERY DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. GRZECZNOŚĆ: dobre maniery i taktowne zachowanie. Dobre maniery świadczą o szacunku

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV.

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV. Test Czy jesteś tolerancyjny? Człowiek tolerancyjny - jest wyrozumiały dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, rozumie je i szanuje, zachowując swoją indywidualność: w swoich decyzjach i działaniach uwzględnia

Bardziej szczegółowo

WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY

WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY WPŁYW CZYTANIA NA ROZWÓJ DZIECI I MŁODZIEŻY CZYTANIE W znaczeniu psychofizycznym: techniczne rozpoznawanie znaków. W znaczeniu psychologicznym: zapoznanie się z treścią, rozumienie myśli zawartych w tekście

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy?

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Kogo podziwiasz dzisiaj, a kogo podziwiałeś w przeszłości? Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? Czy wiesz

Bardziej szczegółowo

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza Pozycja Seksualna oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza pozycja seksualna. Daje zarówno tobie jak i partnerce maksymalne przeżycia. - do stosowania jeśli chcesz mieć

Bardziej szczegółowo

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy.

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy. 5 6 Tyle nam powiedział Święty Paweł, jaka może być miłość: cierpliwa, wytrwała... Widzimy taką miłość w życiu między ludźmi. Możemy ją opisać, używając słów mniej lub bardziej udanych, ale można się zgubić

Bardziej szczegółowo

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com Raport o kursie Strona 0 Raport o kursie Marcin Tereszkiewicz Raport o kursie Strona 1 Oczyszczanie Umysłu Oczyść swój umysł aby myśleć pozytywnie i przyciągać to czego chcesz Raport o kursie Strona 2

Bardziej szczegółowo

Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację!

Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację! Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację! Kiedyś zresztą pisarzy za takowych uważano (choć tak nie nazywano).

Bardziej szczegółowo

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW Teksty biblijne: Dz. Ap. 6, 1 7 Tekst pamięciowy: Gal. 6, 10 ( ) dobrze czyńmy wszystkim ( ) Nikt nie jest za mały, aby pomagać innym! Zastosowanie: * Pan Bóg pragnie, abyśmy otoczyli

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12)

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Spotkanie 2 Grzech psuje moją przyjaźń z Bogiem Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Dobra Nowina głosi, że Bóg

Bardziej szczegółowo

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy II ETAP AKTYWIZACJI MATERIAŁY DLA BENEFICJENTÓW/BENEFICJENTEK CO TO SĄ EMOCJE? EMOCJE

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

Lekcja 9 Charakter, osobowość

Lekcja 9 Charakter, osobowość Lekcja 9 Charakter, osobowość 2 Wysłuchaj słówek i zwrotów wraz z ich polskim tłumaczeniem, powtarzaj je za lektorem. Następnie wysłuchaj zdań ilustrujących ich prawidłowe użycie. niezależny (-a) W wieku

Bardziej szczegółowo

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold KOSMITA W PRZEDSZKOLU B.B Jadach Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie z grupy Leśne Ludki wychowawca: mgr Katarzyna Leopold Pawełek wpadł zdyszany do sali prosto

Bardziej szczegółowo

Szkoła tolerancji Janusza Korczaka

Szkoła tolerancji Janusza Korczaka Szkoła tolerancji Janusza Korczaka Warszawa, 2012 data Szkoła tolerancji Zajęcia na kanwie utworów literackich Janusza Korczaka. W warsztatach kładziemy nacisk na rozwój umiejętności współpracy i dialogu,

Bardziej szczegółowo

projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami

projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami DARMOWY FRAGMENT projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami Od Autorki Cześć drogi Czytelniku! Witaj w darmowym fragmencie podręcznika Jak zacząć projekt biznesowy?! Jego pełna wersja, zbiera w jednym

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ ZAJĘĆ OTWARTYCH

SCENARIUSZ ZAJĘĆ OTWARTYCH SCENARIUSZ ZAJĘĆ OTWARTYCH Temat: BYĆ ASERTYWNYM Cel ogólny: - kształtowanie postaw asertywnych; Cele szczegółowe: - kształcenie umiejętności odróżniania zachowań asertywnych od agresywnych i uległych

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży SCENARIUSZ ZAJĘĆ DO PRZEDSZKOLA Z ADMINISTRACJĄ ZA PAN BRAT - - POZNAJEMY ZAWÓD PRACOWNIKA BIUROWEGO I PRACĘ URZĘDNIKA Cel: uświadomienie dzieciom, że z zawodami biurowymi można spotkać się niemalże na

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Anna Kalbarczyk Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Rozwój osobowości dziecka w wieku od 2 do 6 lat na podstawie jego

Bardziej szczegółowo

Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś

Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś Tekst: Barbara Wicher Ilustracje: Ewa Podleś Wydawnictwo Skrzat Kraków p 3...czytam zdania pojedyncze i złożone pierwsze czytanki Książki z serii Detektyw Łodyga na tropie zagadek przyrodniczych zostały

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania.

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania. Tytuł: Marzenie Franka Kupki Tekst: Anna Cwojdzińska Ilustracje: Aleksandra Bugajewska Wydanie I, lipiec 2012 Text copyright Anna Cwojdzińska Illustration copyright Aleksandra Bugajewska Uprzejmie prosimy

Bardziej szczegółowo

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze!

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze! Warszawa, 22 maja 1999 Nazywam się Łucja Kowalska i mam 9 lat. Piszę do Pana, ponieważ słyszałam o Panu na lekcjach języka polskiego. Pani powiedziała nam, że był Pan przyjacielem dzieci i dbał o nasze

Bardziej szczegółowo

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ Zaczynamy rekolekcje ignacjańskie, inaczej mówiąc Ćwiczenia Duchowne, wg metody św. Ignacego. Ćwiczenia duchowne, jak mówi św. Ignacy to: wszelki sposób odprawiania rachunku

Bardziej szczegółowo

WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM

WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM WYWIAD Z VIDASEM BLEKAITISEM Jednym z najlepszych litewskich i światowych siłaczy. Wielokrotnym Wicemistrzem i Drugim Wicemistrzem Litwy Strongman, drużynowym Mistrzem Świata Par Strongman 2007, drużynowym

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny

20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach. Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny 20 sposobów na wspieranie dziecka - w nauce i emocjach Opracowała: Katarzyna Maszkowska- pedagog szkolny Kiedy się uczymy, emocje są niezwykle ważne. Gdybyśmy uczyli się tylko biorąc suche fakty, które

Bardziej szczegółowo

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA Pochwała jest jednym z czynników decydujących o prawidłowym rozwoju psychicznym i motywacyjnym dziecka. Jest ona ogromnym bodźcem motywującym dzieci do działania oraz potężnym

Bardziej szczegółowo

Lista pytań została wypełniona przez: matkę ojca inną osobę, kogo?...

Lista pytań została wypełniona przez: matkę ojca inną osobę, kogo?... Lista pytań badanie przesiewowe dzieci w wieku 9-11 lat (wersja 2014) A DANE DZIECKA Imię i nazwisko Data urodzenia Nazwa szkoły Nazwisko nauczyciela/i BSN Adres Kod pocztowy Nazwisko lekarza domowego

Bardziej szczegółowo

KREATYWNE I INNOWACYJNE MYŚLENIE. A. ZARZĄDZANIE EMOCJAMI identyfikacja i zarządzanie własnymi emocjami i zachowaniem.

KREATYWNE I INNOWACYJNE MYŚLENIE. A. ZARZĄDZANIE EMOCJAMI identyfikacja i zarządzanie własnymi emocjami i zachowaniem. KREATYWNE I INNOWACYJNE MYŚLENIE A. ZARZĄDZANIE EMOCJAMI identyfikacja i zarządzanie własnymi emocjami i zachowaniem. 1. Rozpoznawanie i właściwe nazywanie emocji i sposobu, w jaki są powiązane z określonymi

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

Kwestionariusz AQ. wersja dla młodzieży 12-15 lat. Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):...

Kwestionariusz AQ. wersja dla młodzieży 12-15 lat. Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):... Kwestionariusz AQ wersja dla młodzieży 12-15 lat Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):... Płeć osoby wypełniającej kwestionariusz:... Wiek:... Wykształcenie

Bardziej szczegółowo

DBAJMY O SIBIE! AUDIO / VIDEO A2 (wersja dla studenta)

DBAJMY O SIBIE! AUDIO / VIDEO A2 (wersja dla studenta) DBAJMY O SIBIE! AUDIO / VIDEO A2 (wersja dla studenta) Dzień dobry państwu! Dziś naszym gościem w audycji Dbajmy o siebie jest pani doktor Irena Kamieńska, która z zawodu i z zamiłowania jest lekarzem

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Codziennie jestem bezpieczny

Codziennie jestem bezpieczny Codziennie jestem bezpieczny Europejski numer alarmowy i zasady bezpieczeństwa dla dzieci Drodzy uczniowie, wiedza o tym, jak prawidłowo zachować się w drodze do szkoły, w szkole, na placu zabaw czy w

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz,

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz, Światowy Dzień AIDS obchodzony jest co roku 1 grudnia. Uroczyste obchody niosą przesłanie współczucia, nadziei, solidarności z ludźmi żyjącymi z HIV i AIDS, a także zrozumienia problemów związanych z HIV,

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Pobrano ze strony http://www.przedszkole15.com.pl/ INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Jest to bajka, która pomoże dzieciom zrozumieć, jak należy dbać o przyrodę i zachować się w lesie.

Bardziej szczegółowo

Mistrz miłości francuskiej

Mistrz miłości francuskiej Mistrz miłości francuskiej 1 Cześć! Jestem pełna podziwu dla Was, którzy lubicie miłość francuską, ponieważ jest Was niewielu. I nie jestem jedyną kobietą, która tak sądzi. Niektórzy z Was nie robią tego

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry, chciałbym zrobić test na HIV. Dzień dobry... Proszę usiąść...

Dzień dobry, chciałbym zrobić test na HIV. Dzień dobry... Proszę usiąść... Dzień dobry, chciałbym zrobić test na HIV Dzień dobry... Proszę usiąść... Dlaczego chce się pan przebadać? Dziewczyna mi kazała. To co, mogę dostać skierowanie? Mamy taką zasadę, że przed badaniem przeprowadzamy

Bardziej szczegółowo

Samouczek Jak utworzyć e- portfolio

Samouczek Jak utworzyć e- portfolio Samouczek Jak utworzyć e- portfolio Drogi uczniu celem naszej zabawy jest utworzenie własnej strony w internecie, na której będą się znajdowały wytwory twojej pracy z lekcji fizyki. Mam nadzieję, że nie

Bardziej szczegółowo

HISTORIA TABITY. Służ Bogu tam, gdzie jesteś I. WSTĘP. Tekst biblijny: Dz. Ap. 9,36 41. Tekst pamięciowy: Psalm 100,2; Kol. 3,23

HISTORIA TABITY. Służ Bogu tam, gdzie jesteś I. WSTĘP. Tekst biblijny: Dz. Ap. 9,36 41. Tekst pamięciowy: Psalm 100,2; Kol. 3,23 HISTORIA TABITY Tekst biblijny: Dz. Ap. 9,36 41 Tekst pamięciowy: Psalm 100,2; Kol. 3,23 Służcie Panu z radością ( ) Cokolwiek czynicie, z duszy czyńcie jako dla Pana, a nie dla ludzi. Służ Bogu tam, gdzie

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT EMANUELA (IT) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

KARTA ZGŁOSZENIA DZIECKA DO PRZEDSZKOLA

KARTA ZGŁOSZENIA DZIECKA DO PRZEDSZKOLA KARTA ZGŁOSZENIA DZIECKA DO PRZEDSZKOLA... (imię i nazwisko dziecka przyjmowanego do przedszkola) Data i miejsce urodzenia dziecka... Pesel.. Imiona rodziców... Rodzeństwo (imię, nazwisko, wiek).... Adres

Bardziej szczegółowo

Dorota Sosulska pedagog szkolny

Dorota Sosulska pedagog szkolny Czasem zapominamy o prostych potrzebach, które dzieci komunikują nam na co dzień. Zapraszam więc wszystkich dorosłych do zatrzymania się w biegu, pochylenia się nad swoimi pociechami i usłyszenia, co mają

Bardziej szczegółowo

Płacz niemowląt. Ponieważ niemowlęta nie umieją mówić, używają płaczu jako środka wyrazu i komunikowania swoich potrzeb.

Płacz niemowląt. Ponieważ niemowlęta nie umieją mówić, używają płaczu jako środka wyrazu i komunikowania swoich potrzeb. Płacz niemowląt Wprowadzenie Wszystkie niemowlęta płaczą, zwłaszcza w ciągu pierwszych paru tygodni po urodzeniu. Płaczą, kiedy czegoś potrzebują, ale nie zawsze oznacza to, że dzieje się coś złego. Czasem

Bardziej szczegółowo

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym Przedmowa Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym oczyszczaniu domu. Od tej pory tysiące ludzi korzysta z rytuałów w niej opisanych, by uwolnić swój dom i świadomość od dawnych obciążeń

Bardziej szczegółowo

Materiał dla uczniów nr 1.1. Konsekwencje somatyczne zażywania środków psychoaktywnych (tabelka do wypełnienia).

Materiał dla uczniów nr 1.1. Konsekwencje somatyczne zażywania środków psychoaktywnych (tabelka do wypełnienia). Materiał dla uczniów nr 1.1. Konsekwencje somatyczne zażywania środków psychoaktywnych (tabelka do wypełnienia). Konsekwencje SOMATYCZNE Materiał dla uczniów nr 1.2. Konsekwencje psychiczne zażywania środków

Bardziej szczegółowo