Eksplikacja autorska Kopciuszek uosabia odwieczne marzenia biednych i odrzuconych o lepszym życiu. Ewa Majewska, 35-letnia brzydka, nieefektowna,

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Eksplikacja autorska Kopciuszek uosabia odwieczne marzenia biednych i odrzuconych o lepszym życiu. Ewa Majewska, 35-letnia brzydka, nieefektowna,"

Transkrypt

1 Eksplikacja autorska Kopciuszek uosabia odwieczne marzenia biednych i odrzuconych o lepszym życiu. Ewa Majewska, 35-letnia brzydka, nieefektowna, zakompleksiona bibliotekarka, przestała już nawet marzyć. Bo jako realistka pogodziła się z losem. Ale w głębi serca gromadzi żal do świata. Cierpi poniżana przez mężczyzn w całej skali upokorzeń, od odpychającej, zimnej obojętności, przez seksistowskie sugestie, że dla takiego brzydactwa każdy chłop, nawet obleśny, to dar losu,po seksualną agresję. I nagle, jak w bajce, zjawia się królewicz. Adam Augustyniak, chirurg plastyczny, dostrzega w Ewie zakodowane przez Stwórcę piękno. Skłania ją do operacji. Nowa Ewa oszałamia. Między lekarzem a pacjentką rodzi się miłość. Do tego momentu opowieść zachowuje schemat baśni. Wszystko zmierza ku szczęśliwemu finałowi na ślubnym kobiercu. Jednak tworząc pacjentce nową twarz, Adam rozbudził także skryte w Ewie drugie ja. Poczuła swą kobiecą moc zniewalania mężczyzn. Tę władzę może teraz wykorzystywać dla zemsty na podłych, bezwzględnych samcach, którzy ją niegdyś poniżali. Lecz z czasem owa ekscytująca gra erotycznymi prowokacjami z instrumentu rewanżu przeradza się w sens życia. I wciąga Ewę w tyleż rozkoszne co mroczne szaleństwo zmysłów. W iście ekwilibrystyczny sposób balansuje między szlachetnym uczuciem, którego nie zamierza zniweczyć, a swym wybujałym libido. Przy czym wmawia sobie, choć z coraz większym trudem, że całkowicie panuje nad sytuacją. Co więcej, dla pełnego

2 poznania własnej osobowości zamierza dotrzeć do granicy, gdzie kończyłaby się jej władza nad zmysłami. I nieustannie przesuwa tę barierę w niebezpieczniejsze rejony erotycznych pokus; wciąż wierząc(?), że jej nie przekroczy. Adam, lekarz po pięćdziesiątce, również przechodzi metamorfozę. Poznajemy go jako zgorzkniałego faceta, cynika pracującego w miejskim szpitalu i dorabiającego w prywatnej klinice. A zaczynał jako obiecujący chirurg, ba, talent, w Stanach Zjednoczonych. Jednak od kiedy porzuciła go żona, przestał marzyć o nagrodzie Nobla. Wrócił do kraju i zapomniał o ambicjach. Miłość do Ewy staje się dlań nowym pozytywnym impulsem. Znów pragnie pełni życia. Mimo przykrych doświadczeń, powoli przestaje dmuchać na zimne. I nie broni się przed szczęściem. Czyniąc to co czyni, Ewa niewątpliwie krzywdzi Adama. A gdzieś w głębokich podtekstach pulsuje konflikt: jej prawo do wolności kontra jego podświadome przekonanie, że ma wyłączność na Ewę, bo ją stworzył. Tymczasem Anna, jego siostra, uświadamia mu, że nie jest Bogiem. Co najwyżej zadziałał niczym konserwator dzieł sztuki, wydobywając spod warstwy zanieczyszczeń od zawsze istniejące walory. Głównych bohaterów żegnamy w nader zapętlonym momencie ich związku. Oboje, każde na swój sposób, cierpią i przeżywają dramat. Ale to nie jest mimo wszystko koniec świata. Wkrótce życie(z całą pewnością) i autor(być może) dopiszą ciąg dalszy. 2

3 Kopciuszka historia prawdziwa Prolog Królewicz przyklęknął i włożył bucik na bosą stopę dziewczyny. Złoty pantofelek pasował jak ulał. Wreszcie cię znalazłem!, wykrzyknął radośnie młodzian. Porwał Kopciuszka na ręce i zaniósł do karocy. Wkrótce pobrali się. I żyli długo i szczęśliwie. Zważywszy, że wybranka miała wówczas nie więcej niż osiemnaście lat, a oblubieniec był niewiele starszy, finałowe zdanie bajki streszcza, plus minus, pół wieku ich wspólnego bytowania. Przyjmując zatem ową deklarację za dobrą monetę, dawna sierotka opływała w dostatki. Zaś po zgonie teścia rządziła u boku małżonka baśniowym królestwem. I bez względu na to czy władała w stylu Marysieńki Sobieskiej czy Messaliny, była niewątpliwie kobietą wpływową. Być może taką lady Dianą swych czasów. Bezsprzecznie osiągnęła sukces. Jednak wcale nie jest symbolem powodzenia. Czy komuś kojarzy się z tą baśniową farciarą na przykład Kora Jackowska lub Edyta Górniak? Hasło: Kopciuszek nie przywołuje z wyobraźni damy w jedwabiach i diamentach, lecz bidulę w łachmanach wygrzebującą ziarenka maku z piasku. A stwierdzenie: Wyglądasz jak Kopciuszek, nie jest komplementem. Panienka z malutkimi stopami blado uosabia spełnienie hollywoodzkiego snu, bowiem po reinkarnacji wsiadła do karety i tyle ją widziano. Czyżby dzieje obutego Kopciuszka nie posiadały już bajkowej, metaforycznej charyzmy? W każdym razie wysokie C łatwiej utrzymać w jednym zdaniu o szczęśliwym życiu niż w dłuższej opowieści. Ano, spróbujmy. Nasz kopciuszek nazywa się Ewa 3

4 Majewska. Królewiczem jest Adam Augustyniak. Rozdział pierwszy Przed balem Z kompaktu urzekał Schubert. Przez story przenikały refleksy poświaty. Kadzidełko sączyło tajemniczą woń. Ewa zmagała się z marzeniami. W jej podświadomości nerwowo falowały majaki. Nic konkretnego. Jakieś fantasmagoryczne preludia, wprawki imaginacji. W głębi jaźni pulsowały splątane, trudne do pojęcia obrazy, drażniąc jej poczucie ładu. Bo nawet w marzeniach pozostawała pedantką. Zestaw pragnień tworzył zwykle fabularną konstrukcję nasyconą realistycznymi wizjami. Wciąż wierzyła, że potrafi okiełznać tęsknoty; nadać im sensowny kierunek. Dlatego powściągała szalone fantazje; najrozkoszniejsze głusząc kontrującymi okropieństwami. Bardziej niż śmierci lękała się bowiem tego stanu zatracenia, ucieczki w krainę ułudy. Przecież rankiem znów wracał absmak pospolitości. Marzenia mogły jedynie jaskrawiej oświetlić szarzyznę egzystencji... Brzydkiego kaczątka? U niej przepoczwarzenie przebiegło w odwrotnym kierunku. Ze ślicznego pisklęcia przedzierzgnęła się w kaczkę dziwaczkę. I szybko(za szybko?) pojęła, że musi trwać w owej bylejakości. Próbowała więc ją polubić. Kres owej walce rozsądku z uniesieniami duszy mógł położyć jedynie sen. Wprawdzie zasypiając traciła kontrolę nad widziadłami, lecz łaskawa natura obdarzyła ją darem zapominania snów natychmiast po przebudzeniu. Łatwo powiedzieć, zasnąć. Była wyjątkowo odporna na prochy. A nie popadła jeszcze w tę fazę desperacji, by łykać pigułki garściami. Drugi sposób narkozy pociągał ją znacznie 4

5 bardziej. Koniak. Kiedyś wystarczała lampka. Teraz nie zawsze pomagały dwie. A na więcej nie pozwalał organizm. Po trzeciej wymiotowała. Może dzięki temu nie popadła jeszcze w alkoholizm? Tego wieczora wypiła tylko jedną, bo tyle zostało w butelce. Jutro uzupełni zapas. Uśmiechnęła się. Wreszcie jakiś ciekawy pomysł na popołudnie, wyprawa do monopolowego po flaszkę. Na wszelki wypadek kupi dwie. Nie kupi. Prosto z pracy pójdzie z Gośką do filharmonii. Domokrążca wcisnął jej karnet, dwadzieścia procent zniżki. Wcale nie wcisnął. I tak chodziła na koncerty. I do teatru. Jak przystało na intelektualistkę. Pieprzone życie. Koniak podziałał. Usnęła. *** Radio, które zwykle zagłuszało ciszę szpitalnej nocy, wysiadło przed tygodniem. Kapiące z kranu do umywalki krople wystukiwały upiorny rytm chińskiej tortury. Takim monotonnym dudnieniem dręczono niegdyś skazańców. O drzemce nie było mowy. Próbował rozwiązywać krzyżówkę. Do wycierania. Papier nie pasował. Ręcznik. Cholera, że też wcześniej na to nie wpadł. Wstał z fotela i wrzucił do umywalki lnianą szmatę, która dyżurowała na haczyku chyba już trzecią dobę. Bębnienie ustało. Ale zaskowytał korytarz. No tak, szpital budził się wcześniej niż dom mleczarza. Zgrzytała niemiłosiernie winda. Rozklekotane wózki z lekami przywodziły na myśl marsz kościotrupów. To upiorne wrażenie potęgowało stepowanie drewniaków personelu. Ziewnął i przeciągnął się. Wreszcie jakiś miły moment. Koniec dyżuru. Podniósł z podłogi ostatni numer Lancetu. Artykuł Spencera zdenerwował go bardziej niż cieknący kran. 5

6 Ten kabotyn niby krytykował komercyjną pazerność chirurgów kosmetycznych; lecz w podtekście puszył się swą pozycją, apanażami, prestiżem. Pieprzony guru. Pamiętał jego pierwsze cycki. Były tak aseksualne, wyprane z erotyzmu, że obnażone nie raziłyby nawet w meczecie. Weszła pielęgniarka. W swej sterylności przypominała cycki rychtowane przez Spencera. Właśnie zmieniał drewniaki na pantofle. Oba wielkie paluchy wystawały z dziurawych skarpetek. Demonstracyjnie zawiesiła wzrok na jego stopach. Olał tę niemą aluzję. Już dawno przestał się przejmować takimi drobiazgami. Mieliśmy wyjątkowo spokojny dyżur, rzucił pierwszy banał, jaki mu przyszedł do głowy. Całe szczęście, przytaknęła poważnie. Czy ja wiem? Jakaś drobna reanimacja mogłaby nam poprawić krążenie. Wzruszyła ramionami. Ostatnio nie dawała się zbyt łatwo prowokować. A poczucia humoru nie miała w ogóle. Założył niedoczyszczone buty, skórzaną marynarkę i wyszedł z gabinetu. *** Krążyła plotka, że budynek biblioteki przeznaczono do rozbiórki. A na parceli stanie biurowiec. Zbiory książnicy miały trafić do innych placówek; zaś personel na bruk. Ewy zbytnio to nie martwiło. I tak zamierzała zmienić pracę, gdy tylko jej krajan, docent Kaziuk, okrzepnie na ważnym stanowisku w Bibliotece Narodowej. Cieszyła się wręcz, że zagrzybiałe domiszcze zmasakrują buldożery. Spędziła tu osiem lat. Spędziła? Zmarnowała! Nabawiła się reumatyzmu, wady kręgosłupa i minus pięciu dioprii. Starsza specjalistka do 6

7 spraw jakichś tam. Dlaczego nie uciekła wcześniej? A gdzie i po co? Do innej biblioteki? Do szkoły albo domu kultury? A może do księgarni? Żadna różnica. Wszędzie marne pieniądze i zerowe perspektywy. Zawsze mogła wrócić na wieś. Ale takiego stopnia desperacji jeszcze nie osiągnęła. Pokręciła głową. I nie dopuści do takiej klęski. Nigdy w życiu!, powiedziała głośno. Znowu gadasz do siebie, ucieszyła się Gośka. Siedziały przy komputerach, pozorując robotę. Gośka stawiała pasjansa. Ewa przeglądała strony małych wydawnictw. Oferowały głównie rozrywkę. Już ci tłumaczyłam. Nie gadam do siebie, tylko głośno myślę, wyjaśniła bez przekonania. Gośka i tak wiedziała swoje. W chwilach sadystycznej szczerości, a był to u niej stan niemal permanentny, ostrzegała Ewę przed staropanieństwem. A jej mówienie do siebie uważała, nie wiedzieć czemu, za syndrom staropanieństwa właśnie. Ani się obejrzysz, Ewka, jak ci najlepsze lata przelecą koło nosa. Ewa śmiała się. Na wsi już od dawna uważali ją za starą pannę. Ona wprawdzie jeszcze tak o sobie nie myślała; lecz samotność wcale jej nie bawiła. Wmawiała sobie jedynie, że brzydkie kobiety ładnie się starzeją. Wkrótce więc kto wie... Z piwnicy dolatywał świst wiertarki. Eksperci badali stan murów. Jeszcze kilka takich odwiertów kontrolnych i chałupę szlag trafi, westchnęła Gośka. Tobie to dobrze. Józiek już ci mości gniazdko. Kaziuk, sprostowała Ewa. Ewaryst Kaziuk. Cholera, czego to ludzie nie wymyślą. Ewaryst. Jak to brzmi zdrobniale? Ewuś? Waruś? Michał. Używa drugiego imienia. Powinnaś się zakręcić koło niego. Pieprzysz, Gocha. On obstawia tylko dwudziestki z dużym 7

8 biustem. No to się nadajesz. Też masz czym oddychać. Poza tym zacjąga. Coś ty! Docent i zaciąga? Normalnie to się pilnuje. Ale chyba uznał, że przy mnie nie musi, zachichotała nerwowo. Jak zwykle, rozmawiały o niczym. Docent Kaziuk pewnie obraziłby się takim zaszeregowaniem jego osoby. Lecz one równie dobrze mogły paplać o królowej Elżbiecie czy plamach na Słońcu. O niczym oznaczało, że z tych rozmów nic nie wynika; ani pożytek, ani przyjemność. Małgorzata, choć sporo młodsza i o wiele ładniejsza, też twierdziła, że nie ma szczęścia w miłości. Pragnęła zakochać się raz na całe życie. Dlatego często zmieniała partnerów. Żaden bowiem nie dorastał do jej wymagań. Ale mogła to rozpoznać wyłącznie bojem. Bo każdy romans uważała za miłość od pierwszego wejrzenia. Zdaniem Ewy była po prostu zbyt kochliwa. Mówiła jej to w oczy. A w myśli dodawała: Udaje naiwną, a zwyczajnie lubi się bzykać. W przerwach między bojami trzymały się razem; raczej jako koleżanki z pracy niż przyjaciółki. To czego dziś posłuchamy?, pojednawczo spytała Gośka, czując, że rozdrażniła Ewę. Nie musiała zgadywać. Numer z Kaziukiem ćwiczyły niemal codziennie. Jak zwykle, pitolenia, burknęła Ewa. Małgorzata nie przepadała za filharmonią, ale była snobką; więc od czasu do czasu znosiła pitolenie. Wymieniły ciosy i roześmiały się. Odrobina adrenaliny podniosła im nieco ciśnienie. Obie od rana ziewały. A teraz, gdy umilkła wiertarka, musiały jakoś walczyć z sennością. *** 8

9 Pił piwo i oglądał telewizję. Z drugiego pokoju dobiegały jęki pornosa. Anna wzmacniała je własną inwencją. Co jakiś czas musiał wysłuchiwać tego erotycznego karaoke. Dawniej próbował zagłuszać je fonią własnego telewizora. Z czasem przywykł. Zażenowanie ustępowało tolerancji. A może akceptacji? Momentami zapewne perwersji. Generalnie zaś zobojętnieniu. Na ekranie gadające głowy dyskutowały o polityce. Program nosił tytuł Salon. Przypominał zaś magiel. Ściszył odbiornik. Na rozgorączkowane gęby facetów w marnych garniturach nałożył się rytm symfonii chuci. Ucieszny dubbing. Skowyt rozkoszy zgrany z tyradą partyjnego lidera. Gdy za drzwiami zapadła cisza, przywrócił głos watażce. Pomyślał, że skowyt z za ściany brzmiał znacznie sensowniej. Po dłuższej chwili weszła Anna w nocnej koszuli. Gorąco, powiedziała cicho. A ty katujesz się polityką. Usiadła obok niego na kanapie. Też próbowałam. To nudne. To zależy. Ma swoje zalety..., zawiesił głos, bo nie wiedział jak dokończyć zdanie. Wybrał czytelną aluzję. Angażuje głowę i uspokaja ręce. Nie uważasz, że to jakieś wyjście, ni to stwierdził, ni zapytał. A niby czemu? Czy robię coś złego? Zaraz złego. Bez mocy. I tyle. Jak sztuczny miód. Przeciągnęła się. Lepsze to niż tandetny seks. Możesz mi wierzyć. Znów się przeciągnęła. Trafiłam w internecie na poradnik: Gdy twój mężczyzna jest daleko. Świetna lektura. I kształcąca. Patrzył jak, podciągnąwszy koszulę do pół ud, masuje sobie mięśnie. Nie było w tym nic z kokieterii. Przypominała raczej zmęczoną baletnicę z obrazu jakiegoś impresjonisty. Degas? Moneta? Nie doczytałaś do końca, Aniu. Drugi tom nosi tytuł: Poszukaj sobie innego chłopa. Wiedział co mu odpowie. I 9

10 rzeczywiście. Przecież wiesz, że się rozglądam. I uważaj! Bo wreszcie znajdę. Wstała. Idę spać. Popatrzył na jej ciało prześwitujące przez jedwab. Dawno przekroczyła czterdziestkę. Ale wciąż mogła się podobać. Kiedyś go podniecała. Aż dziw, że nie ulegli kazirodztwu. A szkoda. I tak wszyscy traktowali ich jak parę. Było, minęło. Przez lata wspólnego bytowania, zupełnie przestała nań działać. On na nią chyba nie do końca. Trudno. Braterskie przysługi też mają swoje granice. Sięgnął po pilota. Gadające głowy znikły. Bezmyślnie zmieniał kanały. Odwlekał męczący obowiązek. W gabinecie czekała nań fachowa lektura. Niegdyś literaturę medyczną przedkładał nad kryminały. W jego hierarchii ustępowała jedynie sonetom Szekspira w oryginale. Nigdy o tym nie wspominał. I tak by nikt nie uwierzył. Teraz dokształcał się rzadko i po łebkach. Wiedział, że nie zrobi już kariery. Na szpitalne dyżury jego wiedza wystarczała aż nadto. A w Sanitasie wykonywał proste partaniny. Cycki, nosy, zwiotczałe szyje, tłuste brzuszyska, celulitis... Pilot trafił na koszykówkę. Przez NBA stracił Krystynę. Dlatego masochistycznie polubił tę grę. Spencer Hammer zapraszał jego żonę na mecze Los Angeles Lakers. I kalał ją w powrotnej drodze na tylnym siedzeniu bentleya. No i dzięki rodzinnym układom robił szybką karierę. Mogła po ludzku zażądać rozwodu. Kochał ją do szaleństwa. Nie stawiałby przeszkód. Jej szczęście przedkładał ponad wszystko. Ale ta... suka wolała pozować na ofiarę męża zboczeńca. Suka. Próbował wypłaszać tę obelgę nawet z podświadomości; nie zawsze skutecznie. Krystyna roztrąbiła w środowisku, że jej ślubny pieprzy własną siostrę! Annę porzucił chłopak. On natomiast był spalony na Zachodnim Wybrzeżu. Zła sława, bo po 10

11 tym wszystkim zaczął pić, dopadła go i na Wschodnim. Wraz z siostrą wrócił do Polski. *** Jeszcze stoi?, ironicznie spytała Ewa, gdy Piotr Zawada znów nerwowo podszedł do okna. Stoi, odparł poważnie. Ale strzeżonego Pan Bóg strzeże. Sama pani opowiadała jak u was kradną. Wypasione mercedesy, panie Piotrze, luksusowe bryki... I tu się pani myli. Czytałem w gazecie, że głównie polonezy; odpukać... To pan czyta gazety? Pytanie zabrzmiało jak kontrolowana uszczypliwość; lecz wymknęło się Ewie spontanicznie. Zawada dumnie wyprężył pierś. Na tle okna wyglądał imponująco. Grzywa lnianych włosów. Sumiaste wąsy. Muskularny tors. Wąskie biodra. Efekt psuły zepsute zęby. A pewnie, że czytam. I książki też. Już pani zapomniała? Przecież kiedyś pożyczyła pani ode mnie Anię z Zielonego Wzgórza i Małą księżniczkę. Potem siedziała pani pod orzechem i płakała. Zaśmiała się. Pan to ma pamięć. Kiedy to było? Teraz i on się uśmiechnął. Całkiem niedawno. 25 lat temu. Wtedy lubiła mi pani siadać na kolanach. Opowiadałem pani bajki. Rozmawiali już dobrą godzinę. Zawada przywiózł jej wałówkę od rodziców i miód z własnej pasieki. Miałem po drodze, to wpadłem, powiedział jak zwykle na powitanie. Od śmierci żony miał po drodze coraz częściej. Halina powiesiła się przed trzema laty. Zaszokowała całą wieś. U Piotra nie brakowało jej ptasiego mleka; o miodzie nie wspominając. Mąż spełniał wszystkie jej pragnienia. Poza jednym. Nie mieli dzieci. W sprawie samobójstwa Haliny dochodzenie prowadziła policja. 11

12 Bez rezultatu. Również wieś nie wydała wyroku. Stanęło na tym, że w kobietę wstąpiło coś złego. A jak złe dopadnie człowieka, to już nie popuści. Zawada szybko zaczął szukać drugiej żony. Padło na Ewę. Jej rodzice wszystko obgadali z wdowcem. W Boże Narodzenie, gdy, jak zwykle, zawitała do Zagórza, poprosił o jej rękę. Wpadła w szał. Bo on nie przyszedł się oświadczyć, lecz dobić targu. Wtargnął do ich domu w Wigilię, jak po swoje. I mówił o gruntach, które dzieli jedynie pole Krawczyków; a oni zgodzą się na dzierżawę. Ewie już sama myśl o małżeństwie z Zawadą, starszym o 16 lat i szczerbatym, wydała się idiotyczna. W dodatku wkurzyła ją postawa rodziców uprawiających handel zaoczny jej wolnością. A brak taktu oblubieńca wzniecił histeryczną furię. Przy stole nakrytym białym obrusem, przy opłatku leżącym na sianku, wrzasnęła na Zawadę: Nie wkurwiaj mnie, palancie!. Chłopina popłakał się. Emocje już dawno opadły. Zawada przeprosił z kwiatami za swe prostackie zachowanie. Tymi kwiatami nieco ją udobruchał. Zagórze zasypał śnieg. Ślizgawica na drogach odstraszała nawet desperatów. A on pojechał do miasteczka i skłonił po pasterce właściciela jedynej kwiaciarni do otwarcia interesu. Nie spodziewała się takiej fantazji u szczerbatego pszczelarza. Już nigdy więcej nie wracali wprost do pomysłu ze ślubem. Zawada przypominał pasażera czekającego cierpliwie na dworcu na pociąg, który nie istniał w rozkładzie. No to ja już się będę zbierał, sapnął, zerkając przez okno. Póki maszyna jeszcze stoi. Nie zatrzymywała go. Nie zachęciła dobrym słowem do następnych odwiedzin. Po co mu taka dodatkowa iskierka nadziei? I tak wkrótce znów wpadnie... po drodze. 12

13 I wówczas, kto wie... Buzowały jej hormony. Potrzebowała mężczyzny. A wciąż ją tylko swatano z osobnikami płci męskiej. Przy obleśnym organiście z Zagórza, przy emerytowanym nauczycielu dorabiającym w jej dziale na ćwierć etatu czy przy panu Henryku, odpustowym straganiarzu ze sztuczną szczęką i wrzodami dwunastnicy, Zawada był prawdziwym Adonisem. Dobroczyńcy dziwili się, że wybrzydza. W jej sytuacji? Z jej aparycją? Zarozumiały kopciuszek! *** Klient z kartoflanym nosem wyszedł zadowolony. Początkowo nie chciał uwierzyć, że zyska tak atrakcyjny profil. Animacja komputerowa w pełni go przekonała. Zaakceptował przy okazji korektę podbródka. Miał tylko jedną wątpliwość. Czy nie będę wyglądał zbyt posągowo, panie doktorze? Na pańskim stanowisku to wyłącznie zaleta, panie prezesie. Adam nie musiał stosować marketingowej ekwilibrystyki. Facet po prostu chciał to usłyszeć. Ostatnia tego dnia kandydatka na miss również prosiła o banalny zabieg odessania tłuszczu z brzucha, ud i pośladków. Poprosił rutynowo, by się rozebrała. Naruszył procedurę. Przyjmował bez pielęgniarki. Zwolnił ją wcześniej. Pilna sprawa osobista. Teraz stała przed nim typowa czterdziestolatka, z lekką nadwagą, początkami celulitisu i rozstępami. Skończył oględziny. Ale kobieta nie zamierzała się ubierać. Usiadła w samej bieliźnie na krześle i chrząknęła zakłopotana. Oglądałam niedawno na Discovery film o medycynie plastycznej. I nie wiem jak zacząć. Już pani zaczęła, mruknął znudzonym tonem, by zniechęcić ją do wynurzeń typu: nie robię tego z próżności, ani z kokieterii... 13

14 Splotła dłonie i wygięła palce. Zatrzeszczały stawy. Tam pokazywano zabiegi intymne. Uśmiechnął się. Zapewne myśli pani o korekcie piersi? Westchnęła. Piersi, doktorze, już dawno przestały być intymne. Zawiesiła głos. I po efektownej pauzie wyszeptała: myślę o wargach sromowych. Nie dał po sobie poznać zaskoczenia. Nooo, to interesujące. Przeprowadzamy takie zabiegi, skłamał. Czytał o tym jedynie w prasie fachowej. Kobieta wyraźnie odetchnęła. Bo nie chciałabym wyjść na jakąś zboczoną wariatkę; rozumie pan. Rozumiał. Opuściła majtki. Ni to wskazała, ni zakryła waginę. Są za duże i smętnie zwisają. To mnie postarza. Poza tym... Przerwała zakłopotana. Przypomniał sobie tekst z Lancetu. Blokują pani łechtaczkę w trakcie stosunku, dopowiedział naturalnym głosem. Pokiwała głową. I trudno mi jeździć na rowerze. A to robię znacznie częściej... Zachichotała nerwowo. Wyciągnął rękę. Taaak, takie usytuowanie istotnie może powodować dyskomfort. Muskał palcami jej krocze. Klientka drżała. Był profesjonalistą z długim stażem. Na co dzień obcował z golizną. Lecz nigdy jeszcze nie dotykał pacjentki w tak intymne miejsce. Przypomniał sobie Spencera. Dyskutowali kiedyś o etyce. Molestowanie seksualne pacjentów pod pozorem badania, było nie tylko niemoralne. Stanowiło przestępstwo zagrożone odebraniem uprawnień. Nie bądź banalny. Nie opowiadaj mi o literze prawa, prychał Spencer. To wie każdy konował. Ale istnieje jeszcze duch, mój idealisto. Gdy wyczuwam przyzwolenie, że o zachęcie nie wspomnę, macam Adasiu! Spełniam dobry uczynek. I na tym polega humanitaryzm naszego zawodu. Wtedy skwitował to cyniczne wyznanie półżartem: chyba 14

15 twojego, świntuchu. Wówczas z pewnością był idealistą. Jednak już od dawna nie analizował swego stosunku do życia. Poza oczywistą konstatacją, że zgorzkniał, spierniczał, sflaczał. Przestał nawet czytać Szekspira. Cofnął rękę. Dziękuję. Proszę się ubrać. Rozczarowana, z wyraźnym ociąganiem, podciągnęła figi. Pomyślał, że chyba nie był zbyt humanitarny. *** Wieczorem Ewa poszła wyrzucić śmiecie. Przy śmietniku sąsiad pomstował na swój samochód. Wie pani co to jest pech totalny?, zagadał do niej niespodziewanie. Znali się z widzenia od dawna. Czasami, w przypływie wspaniałomyślności, mówił jej dzień dobry. Generalnie uważała go za gbura. I cierpiała z tego powodu. Bo facet był przystojny jak marzenie. Chyba wiem, westchnęła refleksyjnie. Akurat, burknął. Zaraz mecz. A mnie wysiadł telewizor. I na dokładkę ta kupa złomu nie chce ruszyć. Jak ja w kwadrans dojadę do kumpla?! Już, już miała na końcu języka: taksówką; lecz ku swemu zaskoczeniu wyartykułowała zdanie: Przecież może pan obejrzeć mecz u mnie. Zapraszam. Ani przez moment się nie krygował. On wlepiał oczy w telewizor. Ona patrzyła na niego. Nie wiedziała nawet jak mu na imię. Lista lokatorów już dawno znikła z klatki schodowej ze względu na ochronę danych osobowych. Zresztą jego nazwiska nigdy na liście nie było. Wynajmował mieszkanie od pierwszego właściciela. Kiedyś próbowała podpytać listonosza. Ponieważ jednak z zażenowania nieporadnie kluczyła zamiast spytać wprost, nic z tego nie 15

16 wyszło. Bezimiennego bez reszty pochłaniał mecz. Z małym wyjątkiem. Bez pytania otworzył blaszane pudło stojące na niskim stoliku obok fotela. Ławy przed telewizorami w większości domów wyglądają podobnie. Na każdej kuszą ciasteczka, paluszki, orzeszki, czekoladki lub inne antydietetyczne słodkości. Mógł oczywiście trafić na biżuterię albo na jakieś intymne drobiazgi, lecz stolik Ewy nie odbiegał od standardu. W kwadrans wyjadł wszystkie ciasteczka. Bez słowa przyniosła z kuchni pełną torbę. Nie powiedział: dziękuję czy: proszę sobie nie robić kłopotu, tylko zaczął pochłaniać nową porcję. Ewa dlań nie istniała. Mówił sam do siebie, a właściwie bełkotał w jakimś dziwnym żargonie. W krótki róg złamasie! Jaki spalony, cwelu! Podaj na skrzydło! Och rzesz ty pieprzony drukarzu! To był regularny wślizg, a nie faul, kretynie! Znów dosypała ciasteczek. Czego się pan napije?, odważnie przejęła inicjatywę, wykorzystując krótką przerwę w słowotoku. Piwa to pewnie pani nie ma, zawyrokował z wyższością mężczyzny. Ale mam koniak!, skontrowała z intonacją feministki. Do przerwy wypili po dwie lampki. To znaczy ona lampki a on lufy. W przerwie próbował wciągnąć ją do rozmowy o meczu. Zaskakująco skutecznie, gdyż wybrała bezpieczną formę konwersacji. On gadał, zadając często pytania retoryczne; a ona przytakiwała. Gdzie ten kretyn widział spalonego?! No właśnie, gdzie on miał oczy? Jak tak zagrają w drugiej połowie, to dupa blada. I to jeszcze jak blada. Po przerwie sąsiad z minuty na minutę tracił nerwy; jeśli w ogóle jakieś mu zostały z pierwszej połowy. Jego faworyci 16

17 dostawali łupnia. Flaszka wyschła na długo przed końcem spotkania. Z ostatnim gwizdkiem załamał się zupełnie. Ukrył twarz w dłoniach i mamrotał mantrę: Taki obciach. Taki obciach. Taki obciach. Wiedziona odruchem, którego natura jedynie z pozoru była czytelna, stanęła za nim i położywszy mu dłonie na ramionach, zaczęła masować kark. Trzeba wierzyć, że będzie lepiej. Jedna porażka to jeszcze nie koniec świata. Masując, wsuwała mu palce coraz śmielej za koszulę. Nie musiała długo czekać na odzew. Przyciągnął ją przed fotel i chwycił za pośladki. Padła nań, obsuwając się powoli na kolana. Po chwili klęcząc, skryła twarz między jego udami. Mierzwił jej włosy. Muskał wrażliwe zakamarki za uszami. Coś stękał gardłowo. Akcja postępowała błyskawicznie. Atawistyczna chuć ubezwłasnowolniła rozsądek i tak już wcześniej znieczulony alkoholem. W niekontrolowanym odruchu jurności przyzwalająco rozchyliła usta. Wyuzdane zespolenie, które nie sprawiło jej choćby odrobiny satysfakcji, nie wspominając o rozkoszy, trwało na szczęście krótko. Bo nagle sąsiad wstał z fotela, poprawił spodnie i rzucił oschłym głosem: No wystarczy. Spadam. Muszę jeszcze popracować. Dopiero w drzwiach wykrzesał z siebie resztki ogłady. Dziękuję za gościnę. Było miło. Wyszedł. A Ewa oszołomiona leżała na dywanie. Rosła w niej wściekłość. Ten bydlak potraktował ją jak szmatę. Gówno prawda. Sama na to przystała. Przystała?! Z własnej nieprzymuszonej woli obsłużyła gościa niczym dworcowa dziwka w kącie poczekalni. Tak podle czuła się tylko raz w życiu. I do dziś sądziła, że zdołała wymazać tamten incydent z pamięci. Może i wymazała. Lecz teraz powrócił, czyniąc jej poniżenie tym podlejszym. 17

18 Straciła cnotę z chłopakiem, którego pokochała pierwszą szaleńczą miłością. Wkrótce wyszło na jaw, że zaciągnął ją do łóżka, bo przegrał zakład. Ona oddała mu swą dziewiczą cześć. A on przeleciał ją z musu, pokonując odrazę. Upewniwszy się o tym czarno na białym, próbowała popełnić samobójstwo. Było, minęło. Franciszka, niczym w antycznej tragedii, ukarał los. Skacząc do wody w gliniankach, złamał kręgosłup. Już od dawna nie odczuwała z tego powodu satysfakcji. Po pierwszym paroksyzmie wściekłości powoli łagodziła kipiel emocji. Zraniona duma okiełznała histerię. Powracał, acz niechętnie, rozsądek. W miarę logicznie analizowała minuta po minucie, kadr po kadrze, całe zdarzenie. Jak powinna zareagować na despekt? I czym właściwie ją poniżył? Przecież jej nie przymusił. Pofolgował swym wyuzdanym żądzom za jej przyzwoleniem. Więcej, to ona dobrowolnie te żądze podsycała. Gdyby po tej chwili egoistycznej lubieżności wziął ją w ramiona, to cała ohyda zmieniłaby się w wyrafinowaną pieszczotę, której namiętna bezpruderyjna kobieta nie powinna szczędzić kochankowi. Jednak owa swawola była stosowna wyłącznie na uwerturę. I tylko odwzajemniona pasowałaby na finał. Odleciała niczym odurzona narkomanka. Roiła jakieś romantyczne perwersyjki. A ten drań potraktował ją instrumentalnie! Dopiero teraz poczuła niesmak w ustach i pobiegła do łazienki. Długo miotały nią torsje. *** Anna pamiętała o jego urodzinach. On nie lubił tego dnia. Upływający czas przypominał, że życie przecieka mu przez palce. Że nie spotka go już nic wartego uwagi. Że brnie przez zamuloną pospolitość do kresu, właściwie bez celu. Bez sensu! Bez nadziei! Co pozostało z jego prywatnych marzeń i 18

19 zawodowych aspiracji? Nudna, choć w miarę syta, egzystencja; wegetacja raczej. Pragnął założyć rodzinę, mieć dzieci. Teraz zapewne cieszyłby się już wnukami. Po prostu tak wyobrażał sobie szczęście. Ty masz jakieś mormońskie ciągoty, drwił Spencer. A Krystyna wykpiwała jego drobnomieszczańskie ograniczenia. Wówczas przypuszczał, że czyni tak z miłości; że pragnie mu dodać ikry; wzniecić odrobinę szaleństwa. A to było jedynie przygotowanie artyleryjskie przed atakiem rozwodowym. Odrobina szaleństwa! Jego turbodoładowaniem było właśnie szaleństwo. Obsesyjna miłość do Krystyny dodawała mu mocy na cztery fajerki we wszystkim co robił. Gdy poszła w tango, kariera przestała go bawić. Nie zawód, profesja chirurga pozwalająca zarabiać na chleb. Ale właśnie kariera, którą pojmował wyłącznie w kategoriach absolutnych. Niegdyś pragnął być najlepszym; bez żadnych okoliczników w rodzaju: w mieście czy w Europie. Potem wystarczała mu partanina w szpitalu rejonowym. Teraz zaś powrót na operacyjne salony był niemożliwy. W jego fachu panowała feudalna wręcz hierarchia. Na szczycie szpanowało kilkunastu magów. Wirtuozów wśród nich było jak na lekarstwo. Większość elity wyrobiła sobie markę raczej biegłością marketingową. Sprzedawali złudzenia starym nadzianym babiszonom. By utrzymać się na rynku nie mogli popełniać oczywiście elementarnych błędów w sztuce. Ale przede wszystkim musieli dbać o własny wizerunek. Snobistyczne milionerki nie oddałyby swej urody w ręce szarego medyka z tłumu. Błyszczeli więc na galach Oscarowych. Grywali w golfa z senatorami. Walczyli z sennością na premierach w La Scali. Jednym słowem stanowili cząstkę establishmentu. Jednak, tak czy owak, furtką do tego ekskluzywnego świata 19

20 była sala operacyjna. I prawdziwi artyści osiągali szczyt bez konieczności łażenia po polu golfowym i ziewania w Metropolitan Opera. On właśnie wybrał taką drogę. I zszedł z niej przez nikogo nie spychany, nie licząc złych języków. W formie sprzed rozłąki z Krystyną, poucinałby te syczące jęzory wraz z łbami. Przed rozstaniem czuł w sobie siłę tytana. Potem przywykł do roli konowała. Wszystkiego najlepszego smętnie zagaiła Anna uroczystą kolację. Uroczystą? Życzenia, wbrew intencjom siostry, zabrzmiały ironicznie. Tort, od południa pozbawiony lodówki, stracił fason. Świeczka dymiła. A sąsiad z za ściany wiercił dziury wiertarką udarową bez tłumika... Mógłby wyliczyć jeszcze kilkanaście przyczyn, które czyniły ten dzień beznadziejnym, jak każdy od stu lat; od kiedy przestał żyć na serio. Jednak dopiero urodziny sprawiły, że to zauważył. A właściwie uświadomił sobie na nowo. Bo w gruncie rzeczy przez lata przywykł do bylejakości. I nawet nie bardzo go uwierała. To mi już nie grozi, mruknął niezbyt elegancko. Ale mimo wszystko dziękuję, że pamiętałaś. Nie marudź, tylko zdmuchnij świeczkę, bo kopci, westchnęła. I na tym samym oddechu spytała: Co ci już nie grozi?. Z jej tonu wynikało wszak, że zbytnio nie jest ciekawa jego przemyśleń. A może znała odpowiedź? Przecież od lat katowali się wzajemnie na wszelkie sposoby udrękami własnej egzystencji. W każdym razie nie zamierzała zamienić wieczoru urodzinowego w jeszcze jeden seans frustracji. Jedli tort. Pili szampana. Milczeli. Czuli pustkę. Co gorsza, nie czynili najmniejszego wysiłku, by ją czymś wypełnić. Wcale nie z braku pomysłu. Z dawnej praktyki znali rozmaite chwyty. Sposobem najprostszym, choć jedynie chwilowym, była konwersacja oderwana od nudnej prozy dnia. Wymiana zdań wyłącznie o tym, że przyszedł rachunek za 20

Joanna Charms. Domek Niespodzianka

Joanna Charms. Domek Niespodzianka Joanna Charms Domek Niespodzianka Pomysł na lato Była sobie panna Lilianna. Tak, w każdym razie, zwracała się do niej ciotka Małgorzata. - Dzień dobry, Panno Lilianno. Czy ma Panna ochotę na rogalika z

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze. Przedmowa Kiedy byłem mały, nawet nie wiedziałem, że jestem dzieckiem specjalnej troski. Jak się o tym dowiedziałem? Ludzie powiedzieli mi, że jestem inny niż wszyscy i że to jest problem. To była prawda.

Bardziej szczegółowo

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr )

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr ) AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr 4-5 2009) Ten popularny aktor nie lubi udzielać wywiadów. Dla nas jednak zrobił wyjątek. Beata Rayzacher:

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Część 4. Wyrażanie uczuć.

Część 4. Wyrażanie uczuć. Część. Wyrażanie uczuć. 3 5 Tłumienie uczuć. Czy kiedykolwiek tłumiłeś uczucia? Jeżeli tak, to poniżej opisz jak to się stało 3 6 Tajemnica zdrowego wyrażania uczuć! Używanie 'Komunikatów JA'. Jak pewnie

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA autor Maciej Wojtas 1. SCENA. DZIEŃ. WNĘTRZE. 2 Biuro agencji reklamowej WNM. Przy komputerze siedzi kobieta. Nagle wpada w szał radości. Ożesz japierdziuuuuu... Szefie!

Bardziej szczegółowo

Test Becka. do samodzielnego wykonania

Test Becka. do samodzielnego wykonania Test Becka do samodzielnego wykonania Skala Depresji Becka (BDI) (Wypełnia pacjent) Skala Depresji Becka składa się z 21 punktów ocenianych od 0 do 3. Na jej podstawie można samodzielnie ocenić obecność

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN Olaf Tumski Olaf Tumski: Tomkowe historie 3 Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN 978-83-63080-60-0 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Kontakt:

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Prywatny Rubikon. Esterko zaczął po chwili niepewnie

Prywatny Rubikon. Esterko zaczął po chwili niepewnie Prywatny Rubikon Ten dzień miał być inny, szczególny. W tym dniu miała się rozstrzygnąć jego przyszłość. Nigdy jeszcze w jego życiu nie zależało tak wiele od tak niewielu słów i tak niewielu minut. Jednak

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET

PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 1 / 1 1 PROGRAM WARSZTATÓW ROZWOJOWYCH DLA KOBIET 2 / 1 1 CZĘŚĆ PIERWSZA: OGARNIJ, CZEGO TY W OGÓLE CHCESZ?! Jaki jest Twój cel? Czy potrafisz sobie odpowiedzieć, czego dokładnie chcesz? Co jest dla Ciebie

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

oswieconykochanek.pl Jack Brunet 7 kroków aby przestać się masturbować

oswieconykochanek.pl Jack Brunet 7 kroków aby przestać się masturbować Masturbacja 7 kroków aby przestać się masturbować Jeśli robisz to codziennie kilka albo kilkanaście razy, to możesz zacząć zastanawiać czy to normalne. Robi tak wielu mężczyzn, ale i kobiet, ale efektem

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

TEST OSOBOWOŚCI. Przekonaj się, jak jest z Tobą

TEST OSOBOWOŚCI. Przekonaj się, jak jest z Tobą TEST OSOBOWOŚCI Przekonaj się, jak jest z Tobą Ustosunkuj się do poniższych stwierdzeń, dokonując w każdym przypadku tylko jednego wyboru, najlepiej Cię charakteryzującego. Podlicz punkty i przeczytaj

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej:

POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej: POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej: Ania (23 l.) Gdybym tylko mogła, nie słuchałabym wiadomości o polityce. Nie interesuje mnie to

Bardziej szczegółowo

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Mocno wierzę w szczęście i stwierdzam, że im bardziej nad nim pracuję, tym więcej go mam. Thomas Jefferson Czy zadaliście już sobie pytanie, jaki jest pierwszy warunek

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 To jest moje ukochane narzędzie, którym posługuję się na co dzień w Fabryce Opowieści, kiedy pomagam swoim klientom - przede wszystkim przedsiębiorcom, właścicielom firm, ekspertom i trenerom - w taki

Bardziej szczegółowo

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 NA SKRAJU NOCY Moje obrazy Na skraju nocy widziane oczyma dziecka Na skraju nocy życie wygląda inaczej Na moich obrazach...w nocy Życie w oczach

Bardziej szczegółowo

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje.

Igor Siódmiak. Moim wychowawcą był Pan Łukasz Kwiatkowski. Lekcji w-f uczył mnie Pan Jacek Lesiuk, więc chętnie uczęszczałem na te lekcje. Igor Siódmiak Jak wspominasz szkołę? Szkołę wspominam bardzo dobrze, miałem bardzo zgraną klasę. Panowała w niej bardzo miłą atmosfera. Z nauczycielami zawsze można było porozmawiać. Kto był Twoim wychowawcą?

Bardziej szczegółowo

Chłopcy i dziewczynki

Chłopcy i dziewczynki Chłopcy i dziewczynki Maja leżała na plaży. Zmarzła podczas kąpieli w morzu i cała się trzęsła. Mama Zuzia owinęła ją ręcznikiem. Maja położyła się na boku i przesypuje piasek w rączce. Słońce razi ją

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

Przygotuj się do użytkowania protezy zębowej

Przygotuj się do użytkowania protezy zębowej Przygotuj się do użytkowania Jak rozpocząć życie z protezą zębową? Rozpoczynam życie z protezą zębową Czy zdecydować się na protezę zębową? Dla wielu osób proteza zębowa to integralna część ich funkcjonowania

Bardziej szczegółowo

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat

BURSZTYNOWY SEN. ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat BURSZTYNOWY SEN ALEKSANDRA ADAMCZYK, 12 lat Jestem bursztynnikiem. Myślę, że dobrym bursztynnikiem. Mieszkam w Gdańsku, niestety, niewiele osób mnie docenia. Jednak jestem znany z moich dziwnych snów.

Bardziej szczegółowo

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette)

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette) MODLITWY BLOG MOTYWACYJNY www.leonette.pl Panie, Ty wiesz o najsłodszych mych wspomnieniach, Panie, Ty wiesz o największych mych marzeniach, Panie, Ty wiesz czego dzisiaj tak żałuję, Panie, Ty wiesz czego

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny

Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny Oto pierwszy krok do odzyskiwania dziewczyny. Jeśli chcesz, aby między wami było tak jak kiedyś (mówię tutaj o chemii miedzy wami) musisz odnowić uczucia między

Bardziej szczegółowo

STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki.

STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki. Barbara Małek STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki.! NIE NALEŻY Y UNIKAĆ STRESU Dwa rodzaje reakcji na

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

SMOKING GIVING UP DURING PREGNANCY

SMOKING GIVING UP DURING PREGNANCY SMOKING GIVING UP DURING PREGNANCY Rzucanie palenia w czasie ciąży PRZEWODNIK DLA KOBIET W CIĄŻY PRAGNĄCYC H RZUCIĆ PALENIE Ciąża i palenie Większość kobiet palących w czasie ciąży wie, że może być to

Bardziej szczegółowo

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych.

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Artykuł pobrano ze strony eioba.pl Zmienić osobowość Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Afirmacja to w działaniu potęga ale... Pewien

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

Mam jednak nadzieję, że te ćwiczenia Ci się przydadzą :)

Mam jednak nadzieję, że te ćwiczenia Ci się przydadzą :) Przygotowałam dla Ciebie trzy ćwiczenia, które mogą pomóc Ci pisać w oryginalny sposób. Niestety, każdy z nas inaczej postrzega oryginalność dlatego ja zajęłam się tylko tym, co udało mi się rozpracować.

Bardziej szczegółowo

ZACZNIJ ŻYĆ ŻYCIEM, KTÓRE KOCHASZ!

ZACZNIJ ŻYĆ ŻYCIEM, KTÓRE KOCHASZ! ZACZNIJ ŻYĆ ŻYCIEM, KTÓRE KOCHASZ! Ewa Kozioł O CZYM BĘDZIE WEBINAR? - Porozmawiamy o nawyku, który odmieni wasze postrzeganie dnia codziennego; - Przekonam Cię do tego abyś zrezygnowała z pefekcjonizmu,

Bardziej szczegółowo

Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w

Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w Drogi Rodzicu! Masz kłopot ze swoim dzieckiem?. Zwłaszcza rano - spieszysz się do pracy, a ono długo siedzi w toalecie i każdą czynność wykonuje powoli? Narasta Cię frustracja? Myślisz, że robi to specjalnie,

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

Indywidualny Zawodowy Plan

Indywidualny Zawodowy Plan Indywidualny Zawodowy Plan Wstęp Witaj w Indywidualnym Zawodowym Planie! Zapraszamy Cię do podróży w przyszłość, do stworzenia swojego własnego planu działania, indywidualnego pomysłu na życie i pracę

Bardziej szczegółowo

Operacja KRAINA MARZEN

Operacja KRAINA MARZEN Wydawca: Drägerwerk AG & Co. KGaA, Corporate Communications, Moislinger Allee 53 55, 23558 Lubeka www.draeger.com Drägerwerk AG & Co. KGaA, 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone Tekst i koncepcja: Christiane

Bardziej szczegółowo

Jak poznać dziewczynę na sylwestra

Jak poznać dziewczynę na sylwestra 1 Jak poznać dziewczynę na sylwestra Niniejsza publikacja, ani żadna jej część, nie może być kopiowana, ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana, powielana czy też odczytywana w środkach publicznego

Bardziej szczegółowo

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach

Magdalena Bladocha. Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Magdalena Bladocha Marzenie... Gimnazjum im. Jana Pawła II w Mochach Dawno, dawno temu, a może całkiem niedawno. Za siedmioma morzami i za siedmioma górami, a może całkiem blisko tuż obok ciebie mieszkała

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

Avril Asgard Zapisane marzeniami

Avril Asgard Zapisane marzeniami Avril Asgard Zapisane marzeniami Avril Asgard Zapisane marzeniami 1 Tytuł Zapisane marzeniami Autor Avril Asgard Projekt okładki, zdjęcie do okładki, szata graficzna Avril Asgard Zdjęcia Silbe Gold&ArcSoftPrintCreations

Bardziej szczegółowo

Duchowa Mądrość ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD L D KLEMP

Duchowa Mądrość ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD L D KLEMP Duchowa Mądrość o ZDROWIU I UZDRAWIANIU e HAROLD L D KLEMP P Duchowa Mądrość o ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD KLEMP E ECKANKAR www.eckankar.org Duchowa Mądrość o zdrowiu i uzdrawianiu Copyright 2008 ECKANKAR

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

(na podstawie książki Elżbiety Sujak Małżeństwo pielęgnowane )

(na podstawie książki Elżbiety Sujak Małżeństwo pielęgnowane ) (na podstawie książki Elżbiety Sujak Małżeństwo pielęgnowane ) Przeżywanie rozmowy Uzupełnij zdania zgodnie z tym, co czujesz. Wyobraź sobie opisaną sytuację, przeżyj ją i zanotuj swoje przeżycie. 1. Gdy

Bardziej szczegółowo

Pomniejszy szok. Ach! Serce wali ci jak oszalałe i mimowolnie wstrzymałeś oddech. Rozpatrz natychmiast. Brak dodatkowego efektu. Zakryj tę kartę.

Pomniejszy szok. Ach! Serce wali ci jak oszalałe i mimowolnie wstrzymałeś oddech. Rozpatrz natychmiast. Brak dodatkowego efektu. Zakryj tę kartę. Pomniejszy szok Ach! Serce wali ci jak oszalałe i mimowolnie wstrzymałeś oddech. Brak dodatkowego efektu. Zakryj tę kartę. Pomniejszy szok Ach! Serce wali ci jak oszalałe i mimowolnie wstrzymałeś oddech.

Bardziej szczegółowo

RELACJE Z PIENIĘDZMI

RELACJE Z PIENIĘDZMI RELACJE Z PIENIĘDZMI Zapewne sprawdziłaś już w quizie, kim jesteś w relacji z pieniędzmi. Chomikiem? Strusiem? Motylem? Czy Mikołajem? Każda z tych osobowości ma swoje słabe i mocne strony: CHOMIK ma przymus

Bardziej szczegółowo

Magia komunikacji. - Arkusz ćwiczeń - Mapa nie jest terenem. Magia prostego przekazu

Magia komunikacji. - Arkusz ćwiczeń - Mapa nie jest terenem. Magia prostego przekazu Magia komunikacji - Arkusz ćwiczeń - Mapa nie jest terenem Twoja percepcja rzeczywistości opiera się o uogólnionieniach i zniekształceniach. Oznacza to, że to, jak widzisz rzeczywistość różni się od rzeczywistości,

Bardziej szczegółowo

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy?

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Kogo podziwiasz dzisiaj, a kogo podziwiałeś w przeszłości? Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? Czy wiesz

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK

Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK Paulina Grzelak MAGICZNY ŚWIAT BAJEK Copyright by Paulina Grzelak & e-bookowo Grafika na okładce: shutterstock Projekt okładki: e-bookowo ISBN 978-83-7859-450-5 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Bardziej szczegółowo

INSCENIZACJA NA DZIEŃ MATKI I OJCA!!

INSCENIZACJA NA DZIEŃ MATKI I OJCA!! Literka.pl INSCENIZACJA NA DZIEŃ MATKI I OJCA!! Data dodania: 2004-03-16 13:30:00 Dzień Mamy i Taty Montaż słowno-muzyczny dla klasy III Konferansjer: Witam serdecznie wszystkich rodziców przybyłych na

Bardziej szczegółowo

Lekcja 9 Charakter, osobowość

Lekcja 9 Charakter, osobowość Lekcja 9 Charakter, osobowość 2 Wysłuchaj słówek i zwrotów wraz z ich polskim tłumaczeniem, powtarzaj je za lektorem. Następnie wysłuchaj zdań ilustrujących ich prawidłowe użycie. niezależny (-a) W wieku

Bardziej szczegółowo

Kielce, Drogi Mikołaju!

Kielce, Drogi Mikołaju! I miejsce Drogi Mikołaju! Kielce, 02.12.2014 Mam na imię Karolina, jestem uczennicą klasy 5b Szkoły Podstawowej nr 15 w Kielcach. Uczę się dobrze. Zbliża się 6 grudnia. Tak jak każde dziecko, marzę o tym,

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Anna Kraszewska ( nauczyciel religii) Katarzyna Nurkowska ( nauczyciel języka polskiego) Publiczne Gimnazjum nr 5 w Białymstoku SCENARIUSZ JASEŁEK

Anna Kraszewska ( nauczyciel religii) Katarzyna Nurkowska ( nauczyciel języka polskiego) Publiczne Gimnazjum nr 5 w Białymstoku SCENARIUSZ JASEŁEK Anna Kraszewska ( nauczyciel religii) Katarzyna Nurkowska ( nauczyciel języka polskiego) Publiczne Gimnazjum nr 5 w Białymstoku SCENARIUSZ JASEŁEK Czas wydarzeń : 24 grudnia Występują : Mama Tata Dzieci

Bardziej szczegółowo

projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami

projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami DARMOWY FRAGMENT projekt biznesowy Mini-podręcznik z ćwiczeniami Od Autorki Cześć drogi Czytelniku! Witaj w darmowym fragmencie podręcznika Jak zacząć projekt biznesowy?! Jego pełna wersja, zbiera w jednym

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania.

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. DOBRE MANIERY DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. GRZECZNOŚĆ: dobre maniery i taktowne zachowanie. Dobre maniery świadczą o szacunku

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry, panie Piotrze.

Dzień dobry, panie Piotrze. Staś był taki nieśmiały, że kiedy przyszedł listonosz, żeby doręczyć mu list, wstydził się powiedzieć dzień dobry. Staś lubił listonosza. Chciał z nim porozmawiać. Ale nie potrafił zdobyć się na odwagę.

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Stenogram Nr 10 VN :22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA

Stenogram Nr 10 VN :22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA Stenogram Nr 10 VN780040 6:22 6:38:30 MAMA SYLWIA KINGA TATA Sylwia: Mamo chodź (Sylwia pozostawiona sama w kuchni na wysokim foteliku na około 20 minut) Mama: Zjesz Sylwia, to przyjdę. Sylwia: Teraz przyjdź.

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Zauważcie, że gdy rozmawiamy o szczęściu, zadajemy specyficzne pytania:

Zauważcie, że gdy rozmawiamy o szczęściu, zadajemy specyficzne pytania: Nie potrafimy być szczęśliwi tak sobie, po prostu dla samego faktu; żądamy spełnienia jakichś tam warunków. Mówiąc dosadnie - nie potrafimy wyobrazić sobie, że można być szczęśliwym bez spełnienia tych

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

GADKI, czyli proste rozmowy na trudne tematy. Rozmowy z dzieckiem dotyczące unikania zagrożeń związanych z wykorzystaniem seksualnym.

GADKI, czyli proste rozmowy na trudne tematy. Rozmowy z dzieckiem dotyczące unikania zagrożeń związanych z wykorzystaniem seksualnym. GADKI, czyli proste rozmowy na trudne tematy. Rozmowy z dzieckiem dotyczące unikania zagrożeń związanych z wykorzystaniem seksualnym. Na podstawie kampanii Fundacji Dzieci Niczyje - przygotowała Agata

Bardziej szczegółowo

Dorota Sosulska pedagog szkolny

Dorota Sosulska pedagog szkolny Czasem zapominamy o prostych potrzebach, które dzieci komunikują nam na co dzień. Zapraszam więc wszystkich dorosłych do zatrzymania się w biegu, pochylenia się nad swoimi pociechami i usłyszenia, co mają

Bardziej szczegółowo

Białystok pozbywa się elektrośmieci

Białystok pozbywa się elektrośmieci Białystok pozbywa się elektrośmieci Mówimy elektrośmieci myślimy wielka pralka, lodówka, no ewentualnie odkurzacz. A co z dziesięcioma telefonami ukrytymi głęboko w szufladzie? Co z zepsutą suszarką? Starym

Bardziej szczegółowo

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza Pozycja Seksualna oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza pozycja seksualna. Daje zarówno tobie jak i partnerce maksymalne przeżycia. - do stosowania jeśli chcesz mieć

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Szkoła tolerancji Janusza Korczaka

Szkoła tolerancji Janusza Korczaka Szkoła tolerancji Janusza Korczaka Warszawa, 2012 data Szkoła tolerancji Zajęcia na kanwie utworów literackich Janusza Korczaka. W warsztatach kładziemy nacisk na rozwój umiejętności współpracy i dialogu,

Bardziej szczegółowo

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy

Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy Warsztaty grupowe z zakresu kluczowych umiejętności społeczno - zawodowych istotnych z punktu widzenia rynku pracy II ETAP AKTYWIZACJI MATERIAŁY DLA BENEFICJENTÓW/BENEFICJENTEK CO TO SĄ EMOCJE? EMOCJE

Bardziej szczegółowo

Część 11. Rozwiązywanie problemów.

Część 11. Rozwiązywanie problemów. Część 11. Rozwiązywanie problemów. 3 Rozwiązywanie problemów. Czy jest jakiś problem, który trudno Ci rozwiązać? Jeżeli tak, napisz jaki to problem i czego próbowałeś, żeby go rozwiązać 4 Najlepsze metody

Bardziej szczegółowo

Opowiedziałem wam już wiele o mnie i nie tylko. Zaczynam opowiadać. A było to tak...

Opowiedziałem wam już wiele o mnie i nie tylko. Zaczynam opowiadać. A było to tak... Wielka przygoda Rozdział 1 To dopiero początek Moja historia zaczęła się bardzo dawno temu, gdy wszystko było inne. Domy były inne zwierzęta i ludzie też. Ja osobiście byłem inny niż wszyscy. Ciągle bujałem

Bardziej szczegółowo

Jak zrozumieć kobietę?

Jak zrozumieć kobietę? Raport specjalny: Jak zrozumieć kobietę? Jak zrozumieć co mówi kobieta? Autor: Uncle Uwo Raport specjalny zapowiadający nowe szkolenie, Humor i rozmowa, która oczaruje kobietę? które będzie miało premierę

Bardziej szczegółowo

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW Teksty biblijne: Dz. Ap. 6, 1 7 Tekst pamięciowy: Gal. 6, 10 ( ) dobrze czyńmy wszystkim ( ) Nikt nie jest za mały, aby pomagać innym! Zastosowanie: * Pan Bóg pragnie, abyśmy otoczyli

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

Ankieta. Instrukcja i Pytania Ankiety dla młodzieży.

Ankieta. Instrukcja i Pytania Ankiety dla młodzieży. Ankieta Instrukcja i Pytania Ankiety dla młodzieży www.fundamentywiary.pl Pytania ankiety i instrukcje Informacje wstępne Wybierz datę przeprowadzenia ankiety w czasie typowego spotkania grupy młodzieżowej.

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV.

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV. Test Czy jesteś tolerancyjny? Człowiek tolerancyjny - jest wyrozumiały dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, rozumie je i szanuje, zachowując swoją indywidualność: w swoich decyzjach i działaniach uwzględnia

Bardziej szczegółowo

PODRÓŻE - SŁUCHANIE A2

PODRÓŻE - SŁUCHANIE A2 PODRÓŻE - SŁUCHANIE A2 (Redaktor) Witam państwa w audycji Blisko i daleko. Dziś o podróżach i wycieczkach będziemy rozmawiać z gośćmi. Zaprosiłem panią Iwonę, panią Sylwię i pana Adama, żeby opowiedzieli

Bardziej szczegółowo

Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację!

Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację! Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację! Kiedyś zresztą pisarzy za takowych uważano (choć tak nie nazywano).

Bardziej szczegółowo

Ryszard Sadaj. O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii. Ilustrował Piotr Olszówka. Wydawnictwo Skrzat

Ryszard Sadaj. O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii. Ilustrował Piotr Olszówka. Wydawnictwo Skrzat Ryszard Sadaj O kaczce, która chciała dostać się do encyklopedii Ilustrował Piotr Olszówka Wydawnictwo Skrzat O kaczce, która chciała... Kaczka Kiwaczka (nazywana tak od dystyngowanego sposobu chodzenia,

Bardziej szczegółowo

Zatem może wyjaśnijmy sobie na czym polega różnica między człowiekiem świadomym, a Świadomym.

Zatem może wyjaśnijmy sobie na czym polega różnica między człowiekiem świadomym, a Świadomym. KOSMICZNA ŚWIADOMOŚĆ Kiedy mowa jest o braku świadomi, przeciętny człowiek najczęściej myśli sobie: O czym oni do licha mówią? Czy ja nie jesteś świadomy? Przecież widzę, słyszę i myślę. Tak mniej więcej

Bardziej szczegółowo

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Anna Kalbarczyk Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Rozwój osobowości dziecka w wieku od 2 do 6 lat na podstawie jego

Bardziej szczegółowo