Wojna nad Zatoką Perską (1) Rozmowa ze Stanisławem Tymińskim. JAN CZAN Broker. POLSKI TEATR MUZYCZNY w TORONTO

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Wojna nad Zatoką Perską (1) Rozmowa ze Stanisławem Tymińskim. JAN CZAN Broker. POLSKI TEATR MUZYCZNY w TORONTO"

Transkrypt

1 POLISH-CANADIAN INDEPENDENT COURIER ï ESTABLISHED ISSN Stycznia (January) 2011 No 2 (1016) Wartość Wartości niczego Czas na zmiany Izabella Bukraba-Rylska Książka Raja Patela, absol wen - ta Oxfordu i London School of Economics, byłego konsultanta Zbigniew Moszumański W ubiegłym roku minęło już 20 lat od agresji Iraku na Kuwejt. 2 sierpnia 1990 r. o świcie irackie woj ska pancerne i zmechanizo wa - ne (cztery dywizje) oraz siły spe - cjal ne przekroczyły bowiem gra - nicę z Kuwejtem, uderzając w dwóch kierunkach: na stolicę kra - ju oraz na południe. Irackie siły powietrzne zaś zbombardowały stolicę kraju - Kuwejt. Granica Ira ku z Kuwejtem, licząca 242 km, była trudna do obrony dla 17- tysięcznej armii kuwejckiej. Do szło do bitwy o mosty pod Dżahrą między kuwejcką 35 Bry - Banku Światowego i doradcy ONZ, to doskonały prezent dla polskiego czytelnika, zwłaszcza w momencie, gdy ogólnoświa - towy kryzys jeszcze nas oszczę - dza, ale uparte podążanie za neo - POLSKI TEATR MUZYCZNY w TORONTO PATRONAT HONOROWY KONSULAT GENERALNY RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ W TORONTO FRYDERYK CHOPIN PIEŚNI WSZYSTKIE I ICH HISTORIA SPEKTAKL SŁOWNO MUZYCZNY REŻYSERIA, KIEROWNICTWO MUZYCZNE : MICHAŁ KULECZKA WYKONAWCY: KINGA MITROWSKA, ALICJA WYSOCKA, JAN KORNEL, KRZYSZTOF JASIŃSKI, MICHAŁ KULECZKA POLSKIE CENTRUM KULTURY IM. JANA PAWŁA II, MISSISSAUGA, PIĄTEK 18 LUTEGO 2011, GODZ.18:30 Spektakl przygotowany na uroczyste zakończenie Roku Chopinowskiego dla młodzieży. Serdecznie zaproszone są wszystkie Szkoły Polonijne, Nauczyciele, Uczniowie, Opiekunowie, Studenci, organizacje polskiego Harcerstwa i w ogóle polonijna młodzież do udziału w tym nadzwyczajnym wydarzeniu. Wstęp wolny Sponsorzy : BODOME, NOWY KURIER - SWAP Placόwka 114 Organizacja: NOWY KURIER przy współpracy ZARZĄDU GŁÓWNEGO ZWIĄZKU NAUCZYCIELSTWA POLSKIEGO w KANADZIE informacje: KRYSTYNA STARCZAK- KOZŁOWSKA, tel. : MARIA WALICKA, gadą Pancerną płk. Salema al- Masuda z iracką 1 Dywizją Pan - cerną Ham mura biego płk. Ghazi Muhsena, a także do walk w sto - licy kraju. Armia kuwejcka bro - niła się jed - nak tylko przez 3 dni. Wojska ira - ckie szybko i bez więk - szych prob - lemów zajęły cały Ku - wejt wraz ze stolicą kraju. liberalną ortodoksją prędzej czy później może nas doprowadzić tylko do klęski. Dla autora nie ule ga bowiem wątpliwości, że trwająca na Zachodzie recesja wynikła nie z niedostatku, ale z nadmiaru ducha kapitalizmu, co zresztą zmuszony był przyznać także przesłuchiwany przez Kon - gres USA Alan Greenspan. W roku 2008 udało się wreszcie w krzyżowym ogniu pytań wymusić na nim otwarte przyznanie, że wiara jaką żywił w przyrodzoną zdolność rynku do samostabili - zacji była czystą ideologią nie po partą żadnymi dowodami, a zatem że podstawowe zasady działania zarówno rządu jak i gospodarki okazały się fałszywe. Ponieważ, jak to bywa w kra - jach peryferyjnych, gdzie nie tylko społeczeństwo i gospodarka są mocno zacofane w stosunku do procesów zachodzących w cen- trum systemu światowego, ale także nauka pozostaje daleko w tyle za osiągnięciami zachodnich kolegów, warto wziąć pod rozwa - gę argumenty Raja Patela. Zawie - rają one nie tylko krytykę turbo- kapitalizmu i kapitalizmu spe- ku la cyjnego, których ofiarą stały się w ostatnich latach gospodarki DokoÒczenie na stronie 15 Wojna nad Zatoką Perską (1) Saddam Husajn strzela z karabinka AK-47 Prezydent USA George Bush z naczelnym dowódcą sił koalicyjnych Normanem Schwarzkopfem Reszta wojsk ku - wej ckich wraz z emi - rem Dżaberem III al- Ahma dem al-dżaber al-sabahem i rządem schroniła się na tery - to rium Arabii Sau - dyjskiej. W tym samym dniu tzn. 2 sier pnia 1990 r. na wniosek Stanów Zje dno czo - nych zo stało zwołane posie dze nie Rady Bez pie czeństwa ONZ. Na tym posiedzeniu uch wa - lono rezolucję nr 660, w której żądano natychmiastowego wyco - fania wojsk irackich z Kuwejtu. 4 sierpnia prezydent Stanów Zjednoczonych George Bush podjął decyzję o wysłaniu wojsk amerykańskich w rejon Zatoki Perskiej. W skład koalicji (w róż - nym czasie) weszło 38 państw, w tym Polska. Dowódcą wojsk ame - ry kańskich i koalicji anty irackiej został gen. Norman Schwarz kopf. 7 sierpnia 1990 r. rozpoczęto ope - rację Pustynna tarcza. W jej ramach do 16 sty cznia 1991 r. wykonano 7515 rej sów, przetran - s por towano żołnierzy, ton ładunków. Państwa koalicji zgromadziły około 2000 DokoÒczenie na stronie 7 Jolanta Cabaj Z początkiem nowego roku wystąpiło nasilenie reklam lide - rów partii prezentujące Stephena Harpera jako geniusza ekono - micz nego, który wyprowadził Stephen Harper kraj z porównywalnego do lat 30. kryzysu ogólnoświatowego zaś lider liberałów Michael Ignatieff ma być postrzegany jako obcy, oderwany od rzeczywistości, któ - ry niewiele wie na temat Ka na dy, a zarządzanie krajem sprowadza do nowych i większych podat - ków. TOP PRODUCER Odkąd konserwatyści pod prze - wodniectwem Harpera prowadzą ciągłą kampanię wyborczą korzy - stając ze znacznie większego budżetu (powyżej 17 mln dol. w 2009 r. i $17 mln w roku 2010 ) niż liberałowie, poparcie finan so - Michael Ignatieff we liberałow jeszcze się usz czu - pliło zaś bezkarność w prowa dze - niu kampanii wyborczej roś nie w kraju demokratycznie za rządza - nym na bazie etyki chrześ ci jań - skiej. Jak skuteczna jest dy skre - dy tująca liberałów reklama spon - so ro wana przez zwolenni ków DokoÒczenie na stronie 16 Rozmowa ze Stanisławem Tymińskim Edward Sołtys W ostatnią sobotę na przyjeciu urodzinowym wspólnego znajo - mego spotkałem byłego kandyda - ta w wyborach prezydenckich, Stanisława Tymińskiego. Ma się Stanisław Tymiński z małżonką on dobrze. Osiedlił się na dobre w Acton niedaleko Toronto. Za ku pił posiadłość na 40 akrów, czyli kilkanaście hektarów. Sadzi z upodobaniem coraz to nowe drzewa. Chyba rzeczywiście dobrze DokoÒczenie na stronie 7 JAN CZAN Broker - od $129,900 - Condominia - Mississauga - od $229,000 -Townhouse z Garażem - Mississauga - od $329,900 - PołÛwki domûw - Mississauga - od $349,000 - Samodzielne Domy - Mississauga - Nowe Domy i Działki Budowlane - Sprzedaże Bankowe i Spadkowe Dzwoń lub Text : Prześlemy Aktualny wykaz ìpower of Saleî!!! Szybka Telefoniczna darmowa wycena domûw! Wycena poprzez

2 Strona 2 N o 02 (1016) 15-31/01/2011 Kazimierz Z. PoznaÒski University of Washington Ideowy wybór Z takimi poglądami, że możli - wy jest moralny rozkład kapitaliz - mu Schumpeter nie różnił się od Heyeka, choć w szczegółach się różnili jeśli chodzi o ten rozkład. W przeciwieństwie do Schumpe - tera, który w swych opiniach wy - ko rzystywał socjologię /czego wy razem jest choćby jego kon ce - p cja protekcyjnej klasy / dla He - ye ka szło o ideę. Według Haeyka, kapitalizm jest nie zastępowalny ale może być oba lony przez mity, które tworzą in te lektualiści. W tej ocenie Haeyk upodobniał się do Schum - petera, tyle że u Schumeptera, obraz sił grożących systemowi był szerszy, obejmował wszystkie grupy - czy warstwy społeczne - włącz nie, jako paradoks, z samy - mi kapitalistami. Ten mit o którym mówił Hayek to mit, że istnieje substytut dla ryn ku jeśli chodzi o ekonomię /oraz demokracji jeśli chodzi o politykę/, w tym sensie, że może go zastąpić państwo, i to z ko rzy - ś cią społeczną, gdyż państwo - dzia łając racjonalnie - jest w sta - nie zapewnić wyższą wydaj ność wykorzystania zasobów, i z pew - nością bez kryzysów. Hayek dowodził, że nic takiego nie jest możliwe, gdyż państwo nie jest w stanie zdobyć tyle samo poprawnej informacji co rynek a w każdym razie nie jest tego w sta nie osiągnąć przy tych samych kosztach, przeciwnie, zdobycie po dobnej informacji, żeby doko - nać racjonalnych wyborów, po - chło nęłoby niedopuszczalną część zasobów. Jednym z mitów, który służy wy kazaniu wyższości państwa nad rynkiem, tym samym zastę - po wal noś ci kapitalizmu, jest - zdaniem Hayeka - koncepcja rów - ności społecznej, której osiąg nię - cie wymagałoby aktywnej roli państwa, tyle że - jak on twierdzi, to brak informacji, by jak poli - czyć ile komu warto zabrać żeby dać innemu. Dla ścisłości, ze względu na koszty informacji, gospodarka państwowa - socjalistyczna - nie jest fizycznie - technicznie - możli wa, gdyż działając niejako w ciemno, państwowy planistaautokrata spowodowałby natych - miast bałagan i marnotrawstwo na taką skalę, że gospodarka by się zawaliła - byłaby nędza i głód. Tu się drogi Hayeka i Schum - pe tera rozchodzą, gdyż według Schumpetera, możliwe są różne systemy ekonomiczne nie tylko kapitalizm, choć ten - kapitalizm - jest najwydajnieszym systemem na jaki stać ludzkie społeczności, tak że dla niego - osobiście - każ - dy instytucjonalny substytut nie był czymś faktycznie porząda - nym. Socjalizm - definiowany przez niego jako każdy system społecz - ny w którym państwo góruje nad rynkiem nie musi wcale dopro - wadzić do ruiny, bo rachunek ekonomiczny jest w nim możliwy, choć nie tak precyzyjnie jak w warunkach rynku, ale dostatecz - nie precyzyjnie, żeby gospodarka jakoś sobie działała i to na długą metę. W przeciwieństwie do Hayeka, Schumpeter był zdania, że syste - my społeczne nie są wybierane na zasadzie, który z nich jest naj - wydaj niejszy w sensie racjonal - noś ci rachunku na którym opiera się alokacja zasobów ale na podstawie różnych kryteriów, tak że jest możliwe, że dla jakiś wzglę dów stawia wydajność na drugim miejscu. Takim alternatywnym kryte - rium może być na przykład zwię - k szenie stabilności gospodarki, tak że ludzie nie są wyrzucani na bruk w czasie kryzysów, do któ - rych dochodzi w warunkach gos - podarki rynkowej, albo może być nim chęć, żeby różnice dochodo - we były bardziej wyrównane zgo - dnie z zasadą tzw. sprawiedli woś - ci społecznej. Innymi słowy, wybór systemu ma charakter moralny, czy woli się moralność rynku - gdzie każdy walczy na całego z każdym i nie dzieli się niczym z nikim - czy też woli się moralność pań - stwą, która bierze na siebie rolę pilnowania - regulowania ryn ków, czy wręcz zastępuje rynek w jego podstawowych nawet wszys t kich funkcjach. Można mówić o moralności rynku i moralności państwa, gdyż wybór którejś z tych alterna - tyw systemowych opiera się na tym, jaki przeważa kodeks - wzo - rzec - moralny, tak że w zaleznoś - ci od tego jaki on jest - dany sy - stem ekonomiczny jest uznany za posiadający tzw. legitymizację albo za taki, który jej nie ma, i jest odrzucony. W ten sposób jeszcze dobitniej Schumpeter podkreśla absolutnie centralną fundamentalną rolę moralności w gospodarce, twier - dząc wprost, że jeśli socjalizm, jak go on definiuje, mimo swej niższej wydajności, zostanie uz - na ny za moralnie wyższą alterna - tywę wobec kapitalizmu,wtedy socjalizm z pewnością wyprze ka - pitalizm. Konsekwentnie, twierdzenie, że socjalizm jest z założenia nie - moralny gdyż odbiera jednostce swobodę działania, a to jest nie - zbywalne prawo każdego czło - wie ka, jest nieporozumieniem, gdyż sugeruje że ludzie nie mają moźli wowości wyboru, czego? ano moralności, tego jak widzą świat no i czego się spodziewają po swym życiu. Dr Wojciech Øurowski Urazy sportowe, przewlek e i pourazowe choroby miíúni, koúci i stawûw 2238 Dundas St. W Unit 112 Toronto Tel.: (416) Centrum Medyczne LEK Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej * Stomatologia Zachowawcza * Protetyka* Ortodoncja * Specjaliści * Laboratorium * USG ul. W.K. Roentgena Warszawa (przy Centrum Onkologii - wejście C Tel./fax Specjaliści 47 LATA OBS UGI POLONII 24 godzinna obs³uga oraz dostawa oleju opa³owego (416) Tel: Stomatologia POMNIKI Pomniki z granitu P yty z brπzu Gwarantowana wysoka jakoúê us ugi Duøy wybûr kolorûw i wzorcûw PrzystÍpne ceny 83 Six Point Road Toronto, ON M8Z 2X3 (416) SIX POINT ROAD

3 N o 02 (1016) 15-31/01/2011 Małopolska Wyższa Szkoła Zawodowa w Krakowie Wojciech Błasiak Strona 3 Rozkład Państwa III Rzeczpospolitej Tragedia smoleńska z 10 kwie - tnia 2010 roku i jej dalszy ciąg, szczególnie w postaci śledztwa, uroczystości pogrzebowych i kontrowersji wokół upamiętnienia ofiar, a ostatecznie reakcja na ro - syjski raport w sprawie przy czyn katastrofy prezydenckiego sa mo - lotu, szczególnie jaskrawo oś wie - tliła stan polskiego państwa i jego elit nie tylko politycznych, lecz również kulturowych. Premier Donald Tusk i jego eki pa rządowa co najmniej dwu - kro tnie dopuścił się tu zbrodni stanu. Zbrodni stanu jako ciężkie - go przestępstwa przeciw własne - mu państwu. Rządząca elita po - lityczna z D. Tuskiem w roli głó - wnej w swej politycznej walce z urzędującym prezydentem Le - chem Kaczyńskim, nie zawahała się dla jego marginalizacji roze - grać grę polityczną zaproponowa - ną przez premiera Rosji Władimi - ra Putina. Grę wymierzoną w prawdę o odpowiedzialności Rosji ra - dzieckiej za mord katyński na polskich oficerach i legitymizu - jącą tuszowanie tej prawdy przez władze Federacji Rosyjskiej. Polityczna gra z obcym mocar - stwem w jego interesie sprzecz - nym z interesem Polski, a wymie - rzo na w urzędującą głowę pols - kie go państwa, jest niczym innym jak zbrodnią stanu. Do tego dosz - ły przestępcze wręcz zaniedbania przez Ministerstwo Spraw Zagra - nicz nych, Ministerstwo Obrony Na rodowej oraz wojskowy wy - wiad i kontrwywiad w przygo - towa niu marginalizowanej celo - wo wizyty urzędującego polskie - go prezydenta. Kolejną zbrodnią stanu było przekazanie śledztwa w sprawie katastrofy stronie rosyjskiej i pozbawienie się możliwości na - wet bezpośredniego w nie wglą - du. Uniemożliwienie instytucjom polskiego państwa dochodzenia przy czyn śmierci urzędującego prezydenta kraju, wszystkich na - czelnych dowódców Wojska Pol - s kiego i wielu czołowych urzę d - ni ków polskiego państwa z prezesem banku centralnego na czele bez decydującego pośred - nic twa obcego mocarstwa, jest ciężkim przestępstwem przeciw własnemu państwu. I jest też czymś niespotykanym w historii cywilizowanego świata. Fakt, że pozwolono na sekcje zwłok samego prezydenta i wszy - stkich ofiar stronie rosyjskiej bez udziału polskich lekarzy jest czymś jeszcze bardziej niebywa - łym dla poczucia narodowej oraz państwowej godności i honoru wśród współczesnych niepodleg - łych państw świata. Neokolonial - na mentalność polskich elit jest ra żąca i obraźliwa dla poczucia polskiej tożsamości narodowej. I dopiero obraźliwy w formie i tre ś ci raport strony rosyjskiej o przyczynach samej katastrofy prezydenckiego samolotu, prze - rzucający całą odpowiedzialność na polskich pilotów i ich dowód - ców wojskowych, zmusił D. Tus - ka i jego rząd do stonowanej i spóź nionej reakcji w połowie stycznia 2011 roku. Reakcji poka - zującej postępowanie strony ros - yj skiej z polskim samolotem pre - zydenckim niczym z awionetką wiozącą worki ziemniaków. Od kilku dni przetacza się przez polskie mass-media i fora interne - towe debata na temat katastrofy i jej okoliczności. Głównym jej przed miotem są nade wszystko rozstrząsane i rozważane bezpo - średnie przyczyny katastrofy. Za - bierają głos politycy, publicyści, dziennikarze, naukowcy i interna - uci. Ze strony zaś głownie opozy - cyjnego Prawa i Sprawiedliwości pojawiają się też pytania o odpo - wiedzialność polskiego rządu i zarzuty wobec niego. I są to wyłącznie pytania i zarzuty spersonifikowane czy le - piej powiedzieć spartyjnione wo - bec rządu D. Tuska i Platformy Obywatelskiej. Czyli, że gdyby nie ci ludzie i gdyby nie ta partia to wszystko byłoby z lotem samo - lotu prezydenckiego w porządku. VISTULA TRAVEL Promocyjne ceny BiletÛw do Polski Income - Tax Wakacje na s onecznym po udniu - ìlast minuteî Ubezpieczenia turystyczne - juø od $1.10 Wysy ka paczek i pieniídzy Dixie VISTULA TRAVEL Dundas St. E. Tel.: Dundas St. E. Unit 5A Mississauga Pewnie tak, ale być może nie. Przecież takie katastrofy nie zda - rzają się w państwach jako tako cywilizowanych i z powodu za - nied bań kilkumiesięcznych czy nawet kilkuletnich. Przecież na stan polskiej armii i jej lotnictwa wojskowego, w tym lotniczego pułku specjalnego przewożącego prezydenta, pracowały wszystkie kolejne rządy III Rzeczpospolitej. To samo dotyczy stanu polskich służb specjalnych czy kadr mini - sterstwa spraw zagranicznych. A cała ta gorąca debata pozba - wiona jest jakiejkolwiek szerszej refleksji politycznej i obywa tels - kiej, nie mówiąc już o naukowej. Nie ma refleksji o stanie pols - kiego państwa, który jest najgłęb - szą przyczyną tej niebywałej ka - ta strofy. Przecież nawet przy pe r - sonifikacji i spartyjnieniu prz y - czyn. tego co można by nazwać zespołem smoleńskim, ktoś te elity polityczne i poszczególnych polityków z ich katastrofalną w sen sie wręcz dosłownym jakością wyniósł do władzy. Jakie tu są prawidłowości, związki przyczy - no we i tendencje? Przecież nie można nie widzieć tragedii smo - leńskiej bez jej najszerszego kon - tekstu w stanie polskiej infra - struk tury czy jakości ochrony zdro wia i bezpieczeństwa obywa - te li. Tam też rozgrywają się tra - gedie, tyle że zwykle ciche, jed - nos tko we i mniej krwawe. Ale też śmiercionośne. W tej debacie o dziwo zupełnie brak jest politologów, socjologów polityki czy jeszcze szerzej przed - sta wicieli nauk społecznych, któ - rych zawodowym i opłacanym z kasy publicznej obowiązkiem jest naukowa refleksja nad stanem polskiej państwowości i jego przy czynami. A jeśli już występu - ją publicznie to są to również pa - rapartyjne oceny i sugestie, albo legitymizujące działania rządu D. Tuska, albo zasadność krytyki opozycyjnej PiS. Gdyby bowiem przyjąć za praw dziwe wyjaśnianie o sperso - ni fi ko wanych i spartyjnionych przyczynach zespołu smoleńs - kiego, to po prostu trzeba tylko poczekać na nowe wybory parla - men tarne i zrobić wszystko by poli tycy i formacja polityczna PO nie doszli do władzy, a zwycięs - two zapewnić PiS, licząc na wę - gierskie rozwiązanie. Pomijając fakt, że w tym układzie sił polity - cz nych i medialnych określonych proporcjonalną ordynacją wybor - czą jest to niemożliwe, to zapytaj - my o jakość elit politycznych PiS. Największa partia opozycyjna nie sformułowała, i to od po - czątku swych rządów w latach , jasnej koncepcji pań stwa, programu gospodarcze - go, kon cep cji polityki obronnej, eduka cyj nej czy naukowej, a jej kon cep cja polityki zagranicznej opar ta na ścisłej współpracy z USA rozsypała się jak domek z kart po resetowaniu przez pre - zy denta Baracka Obamę sto sun - ków z Rosją. Największa pols ka partia opozycyjna nie jest już w stanie wypełniać nawet obo - wiązków opozycji, gdyż nie ma w Sejmie elementarnie kom petent - nych polityków w zakresie choć - by gospodarki, edukacji, nauki czy obronności. Wariant węgier - s ki, z jakością polityków partii Fidesz i typem przy wódz twa poli - tycznego Orbana, jest nie do pow - tórzenia również i z tego powodu, że tam tak silnej degra dacji elit po litycznych zapobiega czy ra - czej tylko silnie ją ogranicza mie - szana ordynacja wyborcza, w któ - rej blisko połowa posłów jest wy - bierana bezpośrednio przez oby - wateli w okręgach jednomandato - wych. W moim przekonaniu tragedia smoleńska, z całym zespołem smoleńskim, jest jaskrawym i krzy czącym dowodem na rozkład polskiego państwa III Rzeczpos - po litej. W tej chwili nie ma już dzie dziny życia w Polsce, w któ - rej nie widać by było zza kwitną - cej fasady pękającego już gma - chu, by użyć porównania The Economist opisującego polską gos podarkę z jej 230 mld euro za - dłu żeniem zagranicznym. Polskie państwo jest już nie tylko mięk - kim państwem speryferyzowa ne - go kapitalizmu zależnego, z jego struk turalnymi cechami mniej lub bardziej powszechnej korupcji, nis kiej skuteczności aż do nie - udol ności oraz słabej praworząd - ności aż po nierządność. Polskie państwo jest coraz bardziej miękkim państwem, a sytuacja będzie się pogarszać. Polskie państwo wręcz się rozkłada. Jest to bezpośredni wynik nis - kiej jakości polskich elit politycz - nych i państwowych. To ich niska jakość intelektualna, ideowa i oso bowościowa decyduje zasa - dniczo o niskiej i to coraz niższej jakości aparatu państwa polskie - go. Genezą tej jakości był układ Okrągłego Stołu w niejasnych i dwuznacznych okolicznościach doboru personalnego reprezentan - tów nade wszystko strony opo - zycyjno-solidarnościowej. Jakość tych elit od ponad 20 lat podlega zasadniczo samorepro - dukcji, dzięki proporcjonalnej ordy nacji wyborczej. Elity te sa - me się kooptują poprzez decyzje o składzie personalnym na listach partyjnych do Sejmu. Polski Sejm jest de facto wybierany przez kil - kunastu do kilkudziesięciu partyj - nych liderów. To oni ustalają bo - wiem listy i kolejność na listach. Oby watele zostali w ten sposób po zbawieni biernego prawa wy - borczego, gdyż nie mogą jako oby watele polscy startować w wy borach bez zgody partyjnych oligarchów. Ich czynne zaś prawo wyborcze zostało zredukowane do wyboru spośród tych, którzy już zostali wybrani przez kierow - ni ctwa partii politycznych. I jakoś nie zauważają tego wydawałoby się wyjściowego dla oceny pols - kiej państwowości faktu najświe - tniejsze umysły III Rzeczpospoli - tej. Przecież polska demokracja jest de facto fasadowa. Czyli w rze czywistości jej nie ma. A po - nieważ bez zgody parlamentu nie można w Polsce przeprowadzić referendum, również i w zakresie bez pośredniego wpływu na pańs - two polskie społeczeństwo naro - do we zostało pozbawione suwe - ren ności. Nie jest suwerenem wła snego państwa. Nie sprawuje bowiem władzy ani pośrednio przez swoich przedstawicieli, ani bezpośrednio poprzez referendum ogólnokrajowe. Pogwałcona jest podstawowa zasada Konstytucji i nikt nawet nie wyraża nieśmia - łych wątpliwości. W konsekwencji od blisko 20 lat nie istnieje możliwość wyło - nienia drogą demokratycznych wyborów autentycznych elit po li - tycznych o wysokim poziomie inte lektualnym, ideowym i osobo - wościowym. Równocześnie istniejące elity podlegają autodegra - dacji i negatywnej selekcji. Wyni - ka to nade wszystko z faktu dzia - łania prawa Fridericka Forsytha jak go nazwałem, gdyż elity i posz czególni politycy nie są bez - pośrednio zależni od wyborców, a brak bezpośredniej zależności tworzy prawidłowość autodegra - dacji dzięki poczuciu wyższości, bezkarności aż po korupcję i nie - odpowiedzialność zawodową i polityczną. Sądzę, że jest jeszcze gorzej. To nie obecna klasa polityczna i jej elity były i są grupą panującą w Polsce. Rzeczywistą grupą panującą, czyli mającą zasadniczy i stały, a przy tym katastrofalny wpływ na funkcjonowanie pańs - twa (nade wszystko widoczny w neokolonialnej formule prywaty - zacji), choć po 20 latach prawdo - po dobnie już mocno zdekompo - no wany, jest ukryta sieć exkomu - nisty cznej oligarchii politycznofinansowej. Jej ukształtowanie się było możliwe dzięki przebiegowi transformacji ustrojowej i wyko - rzy staniu na skalę państwa byłej agentury komunistycznych służb specjalnych, która została prze - kształcona po 1989 roku w ukrytą sieć wewnętrznej agentury wpły - wu, działającej pod przykry - ciem przede wszystkim w syste - mie gospodarczym. Polskie nauki społeczne nie ra - czyły wziąć pod uwagę kluczo - we go dla opisu struktury społecz - nej dokumentu, jakim był tzw. raport Macierewicza. Tysiąc najważniejszych przedsiębiorstw w Polsce twierdzi Antoni Ma - cie rewicz - jest kierowanych przez ludzi związanych z agentu - rą II Zarządu Sztabu Generalnego DokoÒczenie na stronie 21

4 Strona /01/ 2011 N o 02 (1016) XVIII Forum Mediów Polonijnych Zofia Lachowicz Program pobytu forumowiczów w Kaliszu wypełnił popołudnie (13:20-17:30) trzeciego dnia forum. Składał się z przejścia w to warzystwie kapeli do Ratusza, obiad w Piwnicy Ratusza, prezen - tacja miasta i powiatu kaliskiego przez Prezydenta miasta Kalisza Janusza Pęcherza z podkreśle - niem Jubileuszu 1850-lecia istnie - nia miasta Kalisza, projekcja fil - mu o Kaliszu odnośnie oferty in - we stycyjnej, prezentacja powiatu kaliskiego, poczęstunek z produk - tami tradycyjnej kuchni powiatu kaliskiego, pokaz musztry legio - nis tów rzymskich na placu ratu - szowym i półtoragodzinne zwie - dzanie miasta. Powiat Kaliski jest jednym z 35 po wiatów województwa wielko - pol skiego i w jego skład wchodzi 10 rolniczych gmin oraz miasto i gmina Stawiszyn. Zajmuje po - wierzchnię 1160 km2 i liczy ponad 80 tysięcy mieszkańców. Herb powiatu przedstawia: czar ną głowę tura w złotej koro - nie i ze złotym kolcem w noz - drzach w polu szachowanym czer wono-srebrnym. Flagą Po - wiatu Kaliskiego jest prostokątny płat tkaniny przedstawiający herb Powiatu Kaliskiego umieszczony pośrodku pola szachowanego czer wono - srebrnego o stosunku szerokości do długości 5:8 i flagę Powiatu Kaliskiego podnosi się na budynku stanowiącym siedzi - bę Rady Powiatu Kaliskiego, Za - rządu Powiatu Kaliskiego, Staros - twa Powiatowego w Kaliszu oraz w miejscu odbywania sesji Rady Po wiatu Kaliskiego, w dniu obrad Rady Powiatu Kaliskiego oraz z okazji uroczystości powiatowych i świąt państwowych. Powiat kaliski ma charakter rolniczo-ogrodniczy, gdzie około 70% powierzchni zajmują tereny rolnicze z przewagą gospodarstw indywidualnych. Są to tereny eko logicznie czyste. Do tradycji re gionu należy uprawa warzyw i przetwórstwo spożywcze. Wi - nia ry są firmą powiatu ka lis kie - go. W wywiadzie udzielo nym me diom polnijnym starosta Kalis - ki Krzysztof Nosal na temat atra - kcyjności regionu powiedział: (...) Miejsc ciekawych mamy bar - dzo dużo w każdej gminie. Np. w gminie Brzeziny znajduje się nie - powtarzalny Rezerwat Przyrody Olbina chroniący m.in. najo ka - zalszą polską paproć. Turyści też licznie odwiedzają zbiorniki wod - ne w miejscowoś ciach Murowa - niec i Szałe. (...) samo miasto Ka - lisz jest miastem historycznym, naj starszym w Pols ce i myślę, że wokół nazwy Calisia i Szlaku Bur sztynowego two rzy się tu rys - tyka. To z Kalisza rusza najstarsza piesza pielgrzymka na Jasną Górę.(...) Jeśli chodzi o inwesto - rów, to nie mam wątpliwości, że dla nich Kalisz, jako stolica po - łudniowej Wielkopolski i gminy wokół Kalisza są bardzo atrakcyj - ne. Na temat osiągnięć rolni - czych w powiecie poinformował, że firma Winiary chociaż wy - ko rzystuje głównie półprodukty (spo za powiatu) to kultywuje tra - dycje przetwórcze regionu. Naj - ważniejsza gałąź rolnictwa to pro dukcja pomidora szklarnia - nego. Oprócz pomidora szklar nia - nego kwaszenie ka pu sty i ogór - ków two rzy mocny pion ek sportu powiatu. Sadownictwo głównie w gminach: Opatówek i Koźmi nek stanowi oddzielną i tak że ważną gałąź tutejszego rol nictwa. Tradycje są przekazywane pra - cami twórców ludowych. Istnieją tutaj zespoły folklorystyczne i liczne orkiestry dęte (18 na 11 gmin) powstałe przy gminnych stra żach pożarnych. Kontynuacja tra dycji jest zasługą powiatu i sa - morządów gminnych, które uwz - glę dniły w budżecie potrzebę org a - nizowania konkursów, wy staw i przeglądów orkiestr. Widać, że jest taka po-trzeba spo łeczna two - rzenia or kiestr stra żac kich i to na - leży kulty wo wać.(...) Mu szę też wspom nieć o wspa nia łych twór - cach ludo wych, któ rzy np. z dre w- na, czy słomy, bibuły, czy kor - donków tworzą przepiękne dzieła sztuki. - powiedział sta rosta No - sal. Muzeum w Russo wie poświę - cone pisarce - Marii Dą b rowskiej należy do gminy Że laz ków i jest oddziałem Mu zeum Okrę gowego Zemi Kaliskiej w Ka liszu. Urząd po wia towy po kaź ną kwotę prze - znaczył w 2010 r. na inwestycje drogowe. Poddano pod naprawę i prz ebudowie aż 20% dróg, to zna czy, że robotami objęto 100 km dróg powiatowych. W ramach planu pow stanie pier wsze rondo i zostanie przeni esiony most w Młyńskach. Na terenie powiatu lasy zajmu - ją powierzchnię 23 tys. hektarów. Obszary chronionego krajobrazu to: Dolina Rzeki Swędrni, Do - l ina rzeki Prosny. Główne ośrodki wypoczynkowo-rekre acyj ne o wysokim standardzie z przystanią dla jachtów i torem wioś larskim znajdują się w miej scowościach: Szałe (gm. Opató wek) i Brzeziny. Powiat kaliski jest atrakcyjny nie tylko dla tury s tów poszukujących pięknych kraj o brazów ale także miłośników hi sto rii. Gospodarze powiatu zapraszają do wspólnych kontaktów i odwiedzenia powiatu kaliskiego. Więcej informacji można uzys kać w Starostwie Powiatowym w Kaliszu, tel: (62) , fax: (62) , Podobnie jak Starostwo Powia - towe w Kaliszu tak Urząd Miejski Kalisza był patronem i współ - orga ni zatorem forum. Na spotka - nie z mediami polonijnymi oprócz prezydenta Kalisza Janusza Pę - cherza przybyła przewodnicząca Rady Miejskiej Jolanta M. Man cewicz. Po projekcji filmu pre zentującego odległą i bogatą historię Kalisza oraz jego dy na - mi kę rozwoju i nowoczesność, głos zabrał prezydent miasta. Zarys historyczny zakończył listą imprez kulturalnych organizowa - nych przez urząd pod hasłem Ka li sia 18 i pół w związku z obchodami 1850 rocznicy istnie - nia Kalisza. Klaudiusz Ptoleme u - sza umieścił miasto na mapie w II wieku n.e. pod nazwą Calisia. Intensywne zasiedlanie tego rejonu w okresie panowania im - perium rzymskiego przez różno - wier ców wywodzących się z róż - nych kultur, wynikało z położe - nia na trasie Szlaku Bursztyno - wego, łączącego imperium z wy - brzeżem Bałtyku. Kalisz był jed - nym z najważniejszych ośrodków wczesnego państwa polskiego. Gród Kaliski był wczesno-śred - niowiecznym grodem (IX/X-XIII w.) i należał do największych piastowskich ośrodków grodowomiejskich. Uzyskał prawa miejs - kie w 1257 r. od Bolesława Po - bożnego. Od XIV w. do 1793 r. Kalisz był stolicą województwa. Rozkwit miasta przypadł na XV i XVI w. W 1801 roku stanął pier - w szy teatr, drewniany teatr Woj - ciecha Bogusławskiego. W okresie zaborów w zależ - ności od sytuacji politycznej miesz kańcy Kalisza poddawani byłi kolejno germanizacji później (przegrana Napoleona) rusyfi - kacji. 13 II 1793 r. wojska pruskie wkroczyły do Kalisza, po nich władze cywilne i nastąpił przy - pływ osadników niemieckich. W wyniku polityki kolonizacyjnej zaborcy liczba Niemców zamieszka łych w Kaliszu wzrosła z 5% w 1793 r. do 31% w 1804 r. Osa - d nicy niemieccy otrzymali pomoc finansową, liczne ulgi, zwol nie - nia, bezpłatne koncesje i boni fi - katy. Sytuacja się zmieniła gdy miasto zajął zaborca rosyjski. W latach sukce syw - nie równano w prawach i obo - wiąz kach fabrykantów i rze mieś - lni ków zamieszkujących zie mie polskie, znosząc wszelkie ulgi podatkowe i udogodnienia, jakimi cieszyli się koloniści nie mieccy. W 1897 r. w Królestwie Pol skim imigranci niemieccy sta nowili za - ledwie 4,5% ogółu ludności. W sierpniu 1914 r. wojska pru - s kie zburzyły i spaliły bez bron ne miasto. Z ponad 65 tys. mieszkań - ców jesienią 1914 r. zostało w Kaliszu zaledwie 5 tys. Legło w gruzach 95% staro miejskiej zabu - dowy. W okresie dwudziestolecia między wojen nego t.j.w latach 20- tych i 30-tych zachowując układ przestrzenny odbudowano staro - miejs kie cen trum Kalisza miasta polskiego.. Podczas II Wojny Światowej mieszkańcy Kalisza zostali pod - dani represjom i prześladowa - niom. W 1939 r. miasto liczyło mieszkańców, a po wyzwo le - niu, w 1945 r., zaledwie 45 ty się - cy. W 1940 r. Niemcy stanow i li w Kaliszu 8,5%, trzy lata póź niej - 17,5%, a w następnym roku (1944) już ok. 25%. W listopadzie 1939 roku hitle - rowcy zorganizowali w okupo - wa nym Kaliszu getto dla ludności pochodzenia żydowskiego (30% Ka liszan), których następnie wy - wieźli. Już w lipcu 1942 r. została cał kowicie wyeliminowana istnie - jąca w Kaliszu więcej niż 800 lat wspólnota żydowska. Za początki osadnictwa żydowskiego w Pol s - ce można przyjąć nadanie w 1264 r. tzw. Statutu kaliskiego przez księcia Bolesława Pobożnego, w którym książę zagwarantował przywileje i pełne bezpieczeństwo ich wspólnotom i majątkom. W 1364 r. na ręce kaliskiego Ży da, Fal kena, król Kazimierz Wielki złożył potwierdzenie tych praw. Statut był świadectwem to - le rancji i poszanowania odmien - ności religijnej i wyznaniowej w Polsce. [opracowanie: urząd mia - sta w segmencie o wielokul tu ro - wości w Kaliszu]. Kaliszanie, którzy za działal - ność niepodle głoś ciową zostali zamordowani przez Niemców hitlerowskich w masowej egzeku - cji wykonanej w lesie skarsyzew - skim to: Elwira Fibiger - córka właściciela fabryki fortepianów, Brunon Lompe właściciel ma - jątku w Dębem (gmina Żelaz - ków), Alfred Nowacki - właści - ciel fabryki w Winiarach, Konrad Wünsche - właściciel majątku Opatówek, Henryk Fulde - syn właściciela majątku w Żydowie. Z Kaliszem związani byli m.in. A.Asnyk, M.Konopnicka, W. Bo - gu sławski, St.Szolc-Rogoziń ski, M.Dąbrowska..

5 N o 02 (1016) 15-31/01/2011 Strona 5 Tytuł Barbara Sharratt O szóstej rano zadzwonił tele - fon. Zerwałam sie z łóżka, bo tele f on o tej porze może onzaczać złą wiadomość. - Czy to Polski Instytut Nauko - wy? - Nie odpowiedziałam sen - nym głosem. Może należało za py - tać, kto dzwoni i o co chodzi, no i skąd ma mój telefon. Instytut prowadziłam przez 12 lat, ale było to dawno. Funkcję zło żyłam przed 60-tą rocznicą założenia PINK u, ale ponieważ nie było chętnych do pracy, zgo - dziłam się zorganizować uroczy - ste obchody -lecia w Konsulacie R.P. w Toronto. Problem wyłonił się przy samym otwarciu obcho - dów przez Profesora Lityńskiego, dyrektora Instytutu w Kanadzie, bo wyniknęła kwestia, jak mnie przedstawić: jako byłą prze wo d - ni czącą co brzmiało by głupio, czy aktualną, co byłoby niepraw - dą. No bo bez tytułu człowiek się nie liczy. W końcu po długich ce - li bacjach ominięto funkcję i przedstawiono mnie jako Dr Sharratt, co zupełnie wystarczyło. Równie dobrze można było powiedzieć: Pani Sharratt, która przygoto - wała dzisiejszą impre zę, ale to już byłoby pochwałą. Nie istotne. Z tym tytułowaniem, iście gali - cyjskim, jest zawsze świetna za - ba wa na imprezach polonij nych, bo każdy prezes czy pre zes ka musi być przedstawiony z pełną nazwą organizacji której przewo - dzi, a to zajmuje dużo cza su. Wi - ta nie dostojnych gości raz zajęło tyle czasu, że nie star czyło go na czytanie poezji, a miał to być wieczór poezji. Pamiętam, że poszliśmy na her - batę ze Śmieją i Iwaniukiem, gdzie zaśmiewaliśmy się przez resztę wieczoru, przez co, nawia - sem mówiąc, naraziliśmy się orga nizatorom wieczoru, bo ktoś usłużny doniósł, że się nabijaliś - my z imprezy. Brak szacunku dla autorytetów. Jest to też jeden z powodów, dla których unikam bankietów, gdzie też witamy dostojnych goś - ci do oporu i gdzie na dodatek dostojni goście wygłaszają mo wy. Czyli kolejna nasiadówka z przy musowym jedzeniem. No i tu znowu kwestia, gdzie kogo posa - dzić i kto ma usiąść przy wyso - kim stole. Opowiadała mi kiedyś jedna bardzo dystyngowana da - ma, że posadzono ją koło arcybis - ku pa, żeby nalewała mu zupę na talerz. Pani była zdegustowana, bo wystąpiła w pięknej toalecie, a wia domo, że przy zupie można sobie toaletę zapaćkać. Za zasz - czyt siedzenia przy dostojnej oso - bie trzeba, niestety, płacić. Tak mi wypadło w życiu, że sia dywałam przy wielkich tego świa ta jako tłumaczka. Na szczęś - cie, zupy mi nie kazali rozlewać. Dotknęłam w ten sposób wielu znakomitości polskich i kanadyjskich, od Wałęsy po generała Ro - meo Dallaire a. Obserwowałam lu dzi i wyciągałam wnioski z ich zachowań. Byłam świadkiem wie lu wydarzeń, spotkań które za ważyły na losach wielu ludzi (interwencja wojskowa w Somalii i Rwandzie). Podejmowano nas na bankietach, w parlamencie, w Rideau Hotel, w Chateau Fronte - nac, umieszczano w najlepszych ho te lach, wożono po Kanadzie. Ma ło już mi co imponuje, z Buck ingham Palace włącznie, który odwiedziłam tej jesieni. Nie jest ważne dla mnie przy którym sto le i w którym rzędzie mnie posadzą. Nigdy się nie wypycham do przodu, siadam z boku lub z tyłu, bo w środku rzędu czuję się osaczona, brak mi przestrzeni. Nie lubię się fotografować, nie je - stem fotogeniczna. Nie zawiesiłam sobie ścian fo - tografiami z wielkimi tego świata, co zwykle robią politycy i ci, któ - rzy się tulą do wielkich. Nie pod trzymuję kontaktów z oso - bis tościami z nadzieją, że mi coś załatwią w przyszłości. - Miło mi, że panią znowu wi - dzę powiedział do mnie Wałęsa, kiedy przyleciał po raz drugi do Ka nady, już jako prezydent. Mnie też było miło, ale nic z tego nie wy nikało. Nie pojechałam go od - wie dzić w Belwederze. Wizytówek mam pełną szufla - dę. Na każdej inny tytuł, inna fun - kcja. Jakby nie było, pracowałam w Kongresie przez 4 kadencje, uczyłam na uniwersytetach w Kanadzie (Oxfordu nie liczę) - nazbierało się tego. czasami też wy padało mi reprezentować dwie instytucje jednocześnie na jednej imprezie np. Komisję Kultury KPK i Związek Nauczycielstwa Polskiego, albo Uniwersytet i In - stytut Naukowy. Ostatnia wizytówka - z Nowe- go Kuriera przedstawia mnie jako dziennikarkę. Za dzienni - karkę uznało mnie Stowarzysze - nie Dziennikarzy Polskich po odpowiedniej weryfikacji i za re - ko mendacją dziennikarzy pols - kich. Legitymacja SDP przydaje mi się przy wstępie do muzeum lub do galerii sztuki: słowo Press jest magiczne. Do No- we go Kuriera pisuję od kilkuna - stu lat. Może przydałaby mi się jeszcze jedna wizytówka z prezeską w tytule, żeby Polonia miała dla mnie szacunek, tylko nie wiem, czemu bym chciała prezesować. Władzy nie szukam nigdy, choć moje zdolności przywódcze, zau - wa żono już w szkole podstawo - wej. Uważam, że władza niszczy ludzi. Tak podwładnych jak i przy wodców (przykład panowie Mugabe i Duvalier). Już lepiej być świadkiem historii. Kilka lat temu nowy Konsul zaprosił mnie na spotkanie - po prostu chciał mnie zapoznać. Przy przywitaniu dał mi swoją wizy - tów kę i oczekiwał takiej ode mnie. Niestety, moje wizytówki leżą po szufladach, a przy sobie miewam je rzadko i akurat nie miałam wizytówki. Konsul skomentował to jedno - znac znie: No pewnie, taka waż - na osoba jak Pani nie potrzebuje wizytówki. Była w tym oczywiś - cie ironia i trochę rozczarowania, ale też troche prawdy: w czasie ostatnich dwudziestu lat konsulo - wie się zmieniali, a ja - nie. Dalej mieszkam pod tym samym adre - sem i pełnie tę samą funkcję - obserwatora wydarzeń, które czasem komentuje w moich felie - tonach. Taka rola mi całkiem od - powiada.

6 N o 02 (1016) 15-31/01/2011 Strona 6 Obserwacje z USA Andrzej Targowski Od retoryki do tragedii Zamordowanie 6 przypadko - wych ludzi oraz ciężkie zranienie posłanki Gabrielle Griffords w Tucson w Arizonie w dniu 8 sty - cznia 2011 wstrząsnęło Ameryką. Już dawno nikt z przedstawicieli władz nie został tak bezpardo - nowo zaatakowany w USA. Co - raz to giną ludzi w szkołach czy w domach towarowych w tym kraju. Nikogo to już nie wzrusza. Ale celowe zaatakowanie owej posłanki wzbudziło dużą refleksję w Ameryce. Nawet na tydzień wstrzy mano wszelki prace usta - wo dawcze w Kongresie. Najpierw winę za ten atak zrzu - cono na mentalnie chorego czy niezrównoważonego młodego człowieka. Potem jednak zaczęto łączyć jego atak z retoryką niena - wiści, jaka rozchodzi się poprzez radio, audycje kablowe czy lokal - ne i krajowe zebrania, na przyk - ład Partii Herbaty (Tea Party). Zaczęto przypominać retorykę Sary Palin, kandydatki na prezy - den ta w wyborach Swymi występami szalenie wzbudza en - tuzjazm zebranych, kiedy wzywa by podnieść broń, przełado - wać broń. Po masakrze w Tuc - son, pewien znany lider online bloggu Daily Kos, napisał i ro - zesłał w świat: misja wykonana Sara Palin. Nawiasem mówiąc owa postrzelona ciężko posłanka, była celem kampanii Sary Pa - lin, by ją nie wybrano do Kongre - su w Dziś owa charyzma - tycz na kandydatka na prezydenta jest w kłopocie i tłumaczy się za - wile, że co innego miała na my - śli. W specjalnym wydaniu TIME (24 stycznia 2011) na stronie tytułowej dał zbitkę haseł: Broń, Mowa, Wariactwo. Publicyści zastanawiają się, czy ten incydent jest końcem amerykańskiego sp o - łeczeństwa cywilnego? Od sie bie dodam, że TIME zapomniał dodać, że Amerykańskie społe - czeń stwo jest w ciężkim ekono - mi cznym kryzysie, przerażone bez robociem, olbrzymimi docho - dami Klasy Plutokracji i bezsil - noś cią rządu w zażegnaniu owego kryzysu. Elity amerykańskie nałożyły cenzurę na sprawy gos - podarcze. Wychodząc z założe - nia, że neoliberalizm jest najlep - szym rozwiązaniem, bowiem ry - nek wie najlepiej, kogo wyróżnić a kogo nie i w ten sposób wie najl epiej jak zapewnić sprawiedli - wość społeczną? Nie należy zdzi wić się, gdy ludzie stracą jesz cze bardziej nerwy i wyjdą na ulice i zacz ną protestować na masową skalę? Kraj ten nie prze - szedł jeszcze rewolucji spo łecznej w wyniku problemów eko nomi - cz nych. Zatem wszystko jest jesz - cze przed nami w tym kraju? Powyższa sytuacja ma swe od - zwierciedlenia w wielu krajach, w tym europejskich np. w Grecji i w Polsce. Zabójstwo pracownika biura PiS w Łodzi w 2010 r. było wynikiem podobnej retoryki nie - nawiści. Po pogrzebie prezydenta Lecha Kaczyńskiego politycy obie cali zerwanie z tego typu kon fliktami. Niestety szybko o obie tnicach zapomniano, w tym najbardziej media, które w oba - wie przed spadkiem oglądalności, ponownie konfliktują polityków. Stan Wojny Polsko-Polskiej w dobie obecnej jest jeszcze gorszy od stanu wojny Amerykańsko - Amerykańskiej. Wystąpienia pewnych polskich polityków już nie są przeciwko politykom z in - nych partii a przeciwko samemu państwu. A tak naprawdę, chodzi o to by nie stracić dobrej posady posła, o której decyduje pewien Mocny Człowiek. Szkoda Pols ki. Szkoda też Ameryki, która kłopoty gospodarcze ma na wła - sne życzenie, bowiem wierzy naiwnie w neoliberalizm? Po czynach... Janusz Niemczyk Siedemnastego grudnia 2010 roku w Konsulacie Generalnym RP w Toronto odbyło się spot - kanie z posłem do parlamentu Kana dy panem Borysem Wrzes - niewskim. Na spotkaniu z panem Wrzes - niew skim, który przybył ze swoją mamą panią Ireną, było szereg wysoko postawionych gości, a mianowicie: pan ambasador RP Zenon Kamysz z Ottawy, były poseł do parlamentu Kanady pan Jesse Flis, przedstawiciele ukra - ińskiego kościoła katolickiego, przewodniczący Ligii Ukraińskiej pan Romanyszyn, przedstawic ie - le zarządu University of Toronto, przedstawiciele działu slawistyki na University of Toronto. Pani profesor Tamara Trojanowska odebrała czek w imieniu działu nauki języka polskiego. Na spot - kaniu byli przedstawiciele więk - szości mediow polonijnych, byli również i przedstawiciele me - diów ukraińskich. Spotkanie rozpoczął pan Jesse Flis. Zapoznał on przybyłych z osobą pana Borysa Wrzesniew - skiego. Pan Flis powiedział że pan Borys Wrzesniewskyj jest współwłaścicielem firmy Future Bakery i firmy MC Dairy. Ponadto pan Flis wyliczył wiele funkcji które pełnił lub pełni w parlamencie Kanady pan Borys Wrzesniewskyj. W parla - mencie Kanady jest członkiem, w tym i prze wodniczacym wielu komisji parlamentarnych. Pan Jesse Flis powiedział też anegdotę dotyczącą pana Wrzes - niewskiego. Anegdota ta dotyczy zdjęcia które wisi w biurze po - sels kim pana Wrzesniewskiego w budynku parlamentu w Ottawie. Na zdjęciu stoi Borys Wrzesniew - skyj w towarzystwie byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy i byłego prezydenta Ukrainy Wik - tora Juszczenki. Zdjęcie było zrobione w czasie tak zwanej Po - marańczowej Rewolucji na Ukra - inie. Otóż Pan Prezydent Lech Wa - łęsa miał podejść do Pana Pre zy - denta Juszczenki i miał mu po - wiedzieć: chciałem panu przed - stawić Pana Borysa Wrzesniew - skiego który jest posłem do parla - mentu Kanady i jest posłem pols - kiego pochodzenia. Na to pre zy - dent Juszczenka miał odpowie - dzieć: nie, nie, pan Wrzesniew s - kyj jest posłem do parlamentu Ka na dy pochodzenia ukraińskie - go. Po wprowadzeniu Jesse Flisa, swoje przemówienie wygłosił pan Borys Wrzesniewskyj. Wpro wa - dzenie do przemówienia było w języku polskim, natomiast więk - szość w języku angielskim. Pan Wrzesniewskyj opowiedział o tym, jak jako mały chłopiec uczył się języka polskiego. Miał z tym kłopoty, bo mieszał słowa polskie ze słowami ukraińskimi. Języka polskiego uczył go dzia dek, który cierpliwie, bardzo cierpliwie go poprawiał Pan Wrzesniewskyj opowie - dzial następnie jedną ze swoich os tatnich rozmów ze swoim zma - r łym ojcem. Rozmowa ta miała miejsce półtora roku temu pod wiśnią którą zasadził jego ojciec. Ojciec powiedział do nie go: tak jak na moje życie wpły nęło życie mojego ojca, tak na two je życie wpłynie moje życie, a na życie two ich dzieci wpłynie życie two - je. Jest ważne, że w tym Kra ju, w Ka nadzie, oprócz dwu ofi cjal - nych języków, języka an giel s - kiego i języka fran cus kiego, stu - den ci będą mogli po siąść wiedzę i trzeciego języka, który często jest językiem ich ro dzi ców. Wszyscy przybyli zostali ser - decznie ugoszczeni przez Konsu - lat Generalny RP w Toronto. I to jest ważne ze szczerości jednych nadaje się oprawę wartą tej szcze - rości. Jeśli bowiem śledzi się na przykład wiadomości po dawane przez Wikileaks, to oka zuje się że żyjemy w otoczeniu niepraw do - podobnej inflacji słowa wypowiadanego przez polityków. Zgodnie z Wikileaks czyny wielu wysoko postawionych polityków za prze - czają ich słowom. Pan Borys Wrzesniewskyj po - wie dział mądre przemówienie z przesłaniem. Mało tego, za swoim przemówieniem poszedł czyn. Pan Wrzesniewskyj przekazał $35,000 na katedrę nauki języka polskiego na Uniwersytecie To - ronto. DokoÒczenie na stronie 20

7 N o 02 (1016) 15-31/01/2011 Strona 7 Wojna nad Zatoką Perską (1) DokoÒczenie ze strony 1 samolotów bojowych, około 2000 śmigłowców bojo wych, około 4000 czołgów i po nad 4000 dział i moździerzy. 7 sierpnia 1990 r. Rada Bez pie - czeństwa ONZ uchwaliła rezolu - cję nr 661 wprowadzającą embar - go na handel, obroty finansowe oraz dostawy sprzętu wojsko - wego i broni do Iraku. Nazajutrz władze Iraku ogłosiły aneksję Ku - wejtu. Tydzień później irackie siły bezpieczeństwa zatrzymały 4000 Brytyjczyków i 2500 Ame - rykanów jako zakładników w razie ataku na obiekty irackie. Jesienią, dzięki dobrze zorganizo - wanej akcji, polskiemu wywiado - wi udało się uratować kilku ofice - rów amerykańskiego wywiadu, którzy na irackiej granicy śledzili ruchy wojsk Saddama Husajna. 25 sierpnia 1990 r. Rada Bez - pieczeństwa ONZ uchwaliła rezo - lucję nr 665 zezwalającą na uży - cie siły w celu wyegzekwowania nałożonego na Irak embarga. 29 listopada Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła rezolucję nr 668 zezwalającą na użycie siły w celu usunięcia wojsk irackich z Ku - wej tu. Jednocześnie wystosowała do władz irackich ultimatum żądające wycofania wojsk z Ku - wejtu do 15 stycznia 1991 r. 30 listopada Irak odrzucił ultimatum Rady Bezpieczeństwa ONZ. Rozpoczęto więc tworzenie koa licji antyirackiej. Liczebność wojsk wydzielonych do sił koa - licyjnych przez poszczególne państwa wynosiła: Stany Zjednoczone żołnierzy, Ara bia Saudyjska , Wielka Brytania , Egipt , Francja , Syria , Maroko , Kuwejt , Oman , Pakistan , Zjedno - czo ne Emiraty Arabskie , Katar , Bangladesz , Kanada , Włochy , Australia - 700, Holandia - 600, Niger - 600, Hiszpania - 500, Senegal - 500, Bahrajn - 400, Belgia - 400, Polska - 319, Afganistan - 300, Argentyna - 300, Czechosłowacja - 200, Grecja - 200, Korea Po łu dniowa 200, Dania - 100, Nor wegia - 50, Wę gry grudnia 1990 r. w porcie wo jennym na Oksywiu pożegna - no okręty Marynarki Wojennej wyznaczone do niesienia huma - nitarnej pomocy uczestnikom konfliktu w rejonie Zatoki Pers - kiej - ORP Wodnik pod do - wództwem kmdr. Zdzisława Żmudy i ORP Piast pod do - wództwem kmdr. por. Ryszarda Rzepkowskiego. Całością sił do - wodził kmdr Z. Żmuda. Polskie okręty wypłynęły pod znakami Czer wonego Krzyża i Krzyża Maltańskiego. 13 stycznia 1991 r. Kongres Stanów Zjednoczonych upoważ - nił prezydenta do użycia siły przeciwko Irakowi. 16 stycznia 1991 r. okręty polskie (ORP Wod nik i ORP Piast ) weszły do portu Dżudda w Arabii Sau - dyjskiej. 17 stycznia o 0.30 czasu war - szawskiego rozpoczęto operację Pustynna burza. Składała się ona z trzech etapów - operacji po - wietrznej; lotniczego przy go to - wania do połączonej operacji sił lądowych, powietrznych i mors - kich; połączonej operacji sił lą do - wych i powietrznych pod kryp to - nimem Pustynny Miecz. Saddam Husajn, chcąc pow - strzymać arabskich członków ko - alicji antyirackiej, chciał wciągnąć do wojny Izrael. Arabowie od mówiliby wówczas walki u bo - ku izraelskich żołnierzy. Dla tego też 18 stycznia irackie wojs ka ra - kietowe dokonały uderzenia 38 po ciskami rakietowymi typu Scud na izraelską stolicę Tel-Awiw oraz miasto Hajfa. Dużych strat jednak nie wyrządzono. Nato - miast dzień po ataku roz miesz - czono w Izraelu systemy rakie - towe typu Patriot. 25 lutego jedna z rakiet Scud uderzyła w koszary w miejscowości Az-Zahran w Arabii Saudyjskiej. Zginęło 28 amerykańskich żoł nierzy, a ponad stu zostało ran nych. Były to naj - więk sze, jedno ra zowe straty koa - licji podczas woj ny. 22 stycznia 1991 r. Irakijczycy podpalili szyby naftowe w Ku - wejcie. Trzy dni później otwo rzy - li zawory rurociągów, wypusz - czając do Zatoki Perskiej duże iloś ci ropy naftowej. Wkrótce jed - nak w wyniku zbombardowania końcówek rurociągów udało się częściowo zmniejszyć wyciek ropy. 29 stycznia rozpoczęła się bit - wa o Wafrę - kuwejckie miasto nie daleko granicy z Arabią Sau - dyj ską, dwa dni później koń czy się porażką irackiej 5 Dywizji Zme chanizowanej i zwycięstwem koalicji. Do 24 lutego wojska koa licji nie podejmowały żadnych lądowych działań zaczepnych. Natomiast działania lotnicze i ostrzeliwanie pozycji irackich z okrętów trwały 5 tygodni. W tym czasie siły koalicji na szeroką ska lę użyły różnych formacji spe - cjalnych. Pe ne badanie oczu EWA G ADECKA 3115 Dundas St., West Mississauga, (Starsky 2) Tel.: Rozmowa ze Stanisławem Tymińskim DokoÒczenie ze strony 1 wyczuł dobre prądy, bo kilka tygodni temu miał wielki wysyp maślaków. Zaskoczyło to mnie, gdyż byłem przekonany, że w tym roku w Kanadzie prawie grzybów nie było. Mówi, że czerpie siły z tej zie - mi. I tak pewnie jest. Przedsię - bior stwo, którego jest właścicie - lem ma się bardzo dobrze. Za - trudnia 20 osób, Polaków i Chiń - czyków po połowie. Zaobserwował, że te dwie nacje dobrze ze sobą współpracują. Potwierdza to moja żona, w której przedsię - biorstwie też jest podobnie. Tak - że i mnie się bardzo dobrze z Chińczykami pracuje. A może w ogóle współpraca Polski z China - mi, by się dobrze ułożyła, gdyby się do tego przyłożyć? Z pew - nością nie wymordowaliby dwu - krotnie polskich elit, jak Ruscy. S. Tymiński ma żonę Chinkę. Żona jest bardzo ładną i sym pa - tyczną kobietą. Dłużej z nią po - rozmawiałem, więc dałem so bie uprawnienie, by zapytać o wiek. Okazuje się, że ma 50 lat. Byłem przekonany, że ma około 35 lat. Tymińscy bardzo się kochają. To się czuje w każdym szczególe. On jest dumny, że żona wypieka najlepszy chleb w całej okolicy. Lepszy niż w komercjalnych pie - karniach. Mają dwa psy wilczury, które chodzą systematycznie na lekcje. Dają poczucie bezpieczeństwa żonie S.Tymińskiego na dużej posiadłości. Stan Tymiński wydał na swoją kampanię prezydencką w Polsce w 1990 r. okolo 350 tys. dolarów. Po latach sądzi, że trochę przesa - dził z podróżowaniem. Mógł wydać 100 tys. mniej. Nikt mu finansowo nie pomagał, a mimo to w pierwszej turze głosowało na niego tys. wyborców, pod - czas, gdy na T.Mazowieckiego tys., a na w Cimoszewicza tylko tys. osob. Z ciekawostek, przytoczę zda - nie rozmówcy, że w kampanii wyborczej, pomijając już to co wiemy na ten temat, przeskadzała mu grupa 50 żołnierzy przebra - nych w stroje cywilne, którzy za nim jeździli. Pewnie, że zapytałem o za war - tość słynnej teczki. I zostałem o niej poinformowany. Podobnie jak i inni poinformowani (bo sądzę, że nie jestem jedyną oso - bą) nie przekażę drastycznej in - for macji dotyczącej jednej ze zna - nych osób z okresu, gdy miał 18 lat. Należał wówczas do gangu mło dzieżowe go. Jeżeli ktoś pier - w szy o tym napisze, to chęt nie po twierdzę, że taką informa cję też otrzymałem. Swoją drogą, ciekawe jak w y - glądałoby polskie życie politycz - ne, gdyby to S.Tyminski wygral wybory, a nie L.Wałęsa. może udałoby mu się zaszczepić zacho - dnie standardy kultury politycz - nej? Edward Sołtys

8 Strona /01/ 2011 N o 02 (1016) Rotmistrz Jerzy Sosnowski - agent trzech wywiadów? Kobiety, konie i kasa (4) Zenowiusz Ponarski W 1921 roku Jerzy Sos nowski figurował w ewidencji ofi cerów 13 pułku jako dowódca szwadro - nu, i w Roczniku Oficers kim za rok 1923 jest nadal w tym pułku. Według tegoż rocznika w 1924 r. był w stanie nieczyn nym, chociaż składając zeznania w NKWD stwierdzał, że w tym czasie nadal był w służbie czyn nej. Cieszył się bardzo dobrą opi nią przełożonych i mimo, że od pod władnych dużo wymagał, był przez nich bardzo lubiany. Prze niesiono go później do Do wództwa Korpusu w Warsza - wie -DOK 1, na etat instruktora jeź dzieckiego. Na tym stanowisku dotrwał do końca 1924 roku. Przełożeni wypowiadali się o nim z uznaniem, a przez podwładnych jest nadal lubiany. Jako świetny jeździec zostaje członkiem ekipy olim pijskiej. W styczniu 1925 r. na własną prośbę otrzymał rocz - ny płatny urlop i w tym czasie uczestniczył w międzynarodo - wych zawodach jeździeckich. So - wiecki historyk, który się nim zaj - mo wał napisał; Prowadził do ro - ku 1925 zwykły tryb życia oficera kawaleryjskiego - stwierdza Gi - lensen szkolenia, hulanki, in - try gi z kobietami. Lubił konie, wyścigi i był doskonałym jeźdź - cem sportsmenem, posiada - czem licznych nagród. Człowie - kiem był śmiałym i zdecydowa - nym, opanowanym, nie bardzo wybrednym w wyborze środków dla osiągania swych zamierzeń. Prof. Henryk Ćwięk zauważa: Po zakończeniu działań zbroj - nych kadra oficerska dostała przy działy do różnych garnizo - nów. W nowej rzeczywistości chcie li poznać smak życia poko - jo wego, a wiązały się z tym rów - nież kontakty z kobietami. Do tego jak najbardziej słusz - nego stwierdzenia dodać należy, że odnosi się ono nie tylko niż - szych rangą oficerów, rzuconych do dużych i małych garnizonów, ale i ich przełożonych, ze stolicy i miast, gdzie były sztaby jedno - stek. Generałom i pułkownikom z legionów, często nie odpowiadały dawne żony, i stąd wyjazdy do Wilna, na Zawalną, Jak gminna wieść niesie, wystarczało wejść żonatym do konsystorza ewange - licko reformowanego, i wyjść - kawalerem. Można było także od razu wziąć ślub pod palmą - jak powiadano. Znany jest przypadek, że gdy mec. Bolesław Szyszkow - ski poprosił o rękę pewnej wil - nianki, a jej matka zapytała, jak to się ma do tego, że jest żonatym. - R ozwód od ręki dostanę u kalwinów, a ślub odbędzie pod palmą - odrzekł mecenas. A usłyszał w odpowiedzi; - Córka nie jest małpą aby ślubować pod palmą. Palma była najpraw dziws - za i stała w sali ślubów konsys to - rza, jako niemy świadek licznych cere monii ślubnych działaczy pań stwowych (m.in. Józefa Bec - ka, Hołówki i in,) i wojsko wych. Wykazy osób, które otrzymały w ekspresowym tempie rozwód i ślub, znajdują się w wileńskim archiwum. W związku z przygo - to wywaną o duszpasterzu tego kościoła, ks. Kazimierzu Osta - chie wiczu, duchownym Jednoty Wileńskiej krytykującym łatwe udzielanie rozwodów i ślubów, zwróciłem się o udostępnienie tych wykazów. Okazało się,że istnieje zakaz udzielania informa - cji, który zostanie uchylony po upływie stosownie długiego ter - mi nu. I tak musimy poczekać, aby dowiedzieć się, kto i kiedy korzy - stał z usług usłużnych duchow - nych z ul. Zawalnej. A duszpa - sterz za krytykę istniejącej roz - wodo wej i ślubnej praktyki, został usunięty z wileńskiego konsys to - rza. Z publikacji Rotmistrza Sos - now skiego dowiadujemy się o ro mantycznej i skandalicznej historii naszego bohatera. Uro czą blondynkę Gabrysię, starszą od sie bie o kilka lat odbił od sze fa szta bu pułku i jak pisze Ćwięk; W chwili słabości Gabrysia zwie rzyła mu się, że związek z sze fem sztabu nie jest jeszcze za - legalizowany. Wkrótce Sosnow - ski, zaiste zakochany, zapropo no - wał jej małżeństwo, co wywo łało niesamowite zamieszanie Żona Sosnowskiego była rozwód ką, starszą od niego o kilka lat, matką trzynastoletniej córki. - napisał - Niestety, niewiele o niej wiemy. Wiadomo, że w Warszawie za - mieszkiwała w pobliżu toru mo - kotowskiego w skromnym, prze - robionym z boksów, dwupo ko jo - wym mieszkaniu, Rotmistrz cały wolny czas poświęcał ulu bio nym koniom... Jak widzimy, nie po - wiodło się małżonce rot mis trza, dla którego konie były najważ - niejsze. Janusz Piekałkiewicz, który na - pisał o nim dosyć obszerny szkic, żonie jego poświęci nie wiel e uwagi. Podał on, że w mar cu 1926 r. ten 29-letni oficer ka wa - lerii i uczestnik turniejów jeź - dzieckich, wyjechał do Berlina z sześ cioma końmi wyścigowymi i żoną o osiemnaście lat starszą. (Dzieje szpiegostwa, W., 1999). Co prawda, miłość nie pyta o wiek, ale skłonny jestem w spra - wie różnicy wieku, przyjąć wersję Ćwieka aniżeli Piekałkiewicza. Gabriela mogła być starszą o kil - ka lat od męża rotmistrza, a nie o całe 18-cie lat. Wiek jej moż - na ustalić, na podstawie akt spra - wy; w wykazie świadków aktu oskar żenia - Sosnowska Alek sandra Gabriela, zam. Warszawa Po la na 66 m.22. Wiadomo, że świa dek zobowiązany był podając per sonalia, wskazać swoje miejs - ce i datę urodzenia. Przed przyjazdem do stolicy Niemiec, w styczniu 1925 roku Sosnowski który na własną proś - bę otrzymał urlop, wykorzy stał go do udziału w między naro do - wych zawodach jeździeckich. Początkowo w Paryżu, gdzie nabył konie wyścigowe, a po kilku miesiącach w Berlinie, dokąd przewiózł stajnię, i gdzie uczestniczył w wyścigach jeździec kich. Pod koniec 1925 r. gdy kończył się roczny urlop, powró - cił do Warszawy. I tutaj jak po - dawał w zeznaniu na Łubiance: Zo stałem wezwany do Oddziału II, do kapitana Chodackiego, który w imieniu Sztabu General - nego zaproponował mi zajęcie się działalnością wywiadowczą na terenie Niemiec. Czy faktycznie wówczas oficer Oddziału II Sztabu Gł., kp. Ma - rian Chodacki złożył mu propo - zycję? Trudno sobie przedstawić, aby oficer niemajętny, mógł sobie pozwolić na dłuższy zagraniczny wyjazd, zakupić konie wyścigowe i utrzymywać własną stajnię. Nie stać go przecież było na wynaję - cie porządnego mieszkania dla nie dawno poślubionej żony. Przy - jąć należy, że wyjazd do Paryża i Berlina, finansowany był przez wywiad i było w rzeczywistości przygotowaniem do przyszłej misji szpiegowskiej. Kiedy przyjechał do stolicy Rze szy w marcu 1926 roku, był już przygotowany grunt do podję - cia zdania, o którym tak się wy - po wiedział; Byłem szpiegiem z zamiłowania. Szpiegostwo to pasja. Jak sport takie swoiste za wody, w których walczy się z móz giem W moim zleceniu chodziło z grubsza o to, by do - trzeć do wyższych sztabów. A właś ciwie celem każdego szpiega jest przecież dostać się do RWM (Ministerstwa Obrony Rzeszy). Dostałem na to tyle pieniędzy, ile chciałem wydać. Przybył do Berlina wraz z małżonką, która początkowo nie przeszkadzała mu w romansach i coraz to no - wych miłostkach, to gdy później stała się przeszkodą, rozwiódł się z nią. Otrzymywał tak wysokie sumy pieniężne, o jakich nikt w wywia - dzie polskim nie mógł nawet marzyć. Pozwalały na prowadze - nia życia na wysokiej stopie i sowite opłacanie agentów, właści - wie agentek; sukcesy opierał głów nie na usługach kobiet. Nie - którym wypłacał 1000 i więcej marek miesięcznie, co stanowiło pięciokrotność średniego uposa - żenia urzędnika państwowego. Inne wywiady nie były tak roz - rzu tne. Sowiecki wywiad płacił agen towi, ulokowanemu w służ - bie kryminalnej, (później w Ge - sta po), 500 marek miesięcznie. Agent ten poza dostarczaniem wywiadowi zagranicznemu NK - WD, materiałów o obronności Rzeszy, chronił też szpiegów ZSRR przed wpadką, uprzedza - jąc o zainteresowaniu służby kon - trwywiadu. Szefowie wywiadu polskiego, kierując Jerzego Sosnowskiego do Berlina, dobrze wiedzieli ja - kim była gniazdem szpiegowskim Berlin w owym czasie. Po klęsce w Wielkiej Wojnie, do miasta nad Szprewą, z setkami kanałów i je - zior, ściągnęło mnóstwo ucieki - nierów i uchodźców z terenów upad łych imperiów; austro wę - gierskiego i rosyjskiego. Dawni poddani cesarza Franciszka Józ e - fa i cara Mikołaja II, na obczy - źnie podejmowali próbę budowy nowego życia.. Emigranci z Rosji szukali swego miejsca w Zachod - niej Europie, w Paryżu i Berlinie, Belgradzie, Pradze i Rydze. Do Berlina podążyli nie tylko ludzie z niemieckimi korzeniami z Kurlandii, Powołża i Wołynia. Przybyli z obu stolic carskiej Rosji, nowej - St. Petersburgu, gdzie byli liczni na dworze car s - kim i w wojsku administracji, oraz nowej Moskwy, gdzie wy - konywali wolne zawody i zatru - dnieni byli w handlu i rzemiośle. Rosjanie, Ukraińcy i inni przyby - sze z Rosji bolszewickiej a także inni uchodźcy szukali możności przeżycia. Jeśli niektórzy zdążyli uratować część dobytku lub po - sia dały kapitały w zagranicznych bankach. Pozwalało to jednym na dostatnie życie, to większość uciekła z bagażem podręcznym lub bez niego, prowadziła marną egzystencję. Liczne było środo - wi s ko wojskowych byłych armi Denikina, Wrangla i in. białych ge nerałów. Z tych grup rekruto - wa li się szpiedzy wielu wywia - dów. Powstawały liczne placówki, w których spotykali się uchodźcy, pry watnie lub towarzysko; salo - ny, kluby, restauracje i inne, gdzie spotykali się ludzie zbliżonych zainteresowań, podobnych zawo - dów, mieszkańców dawnych miejsc zamieszkania, tej samej war stwy społecznej lub narodo - wości. Stwarzało to dobry klimat dla dzia łalności przyszłego asa wy - wia du. Mając duże środki pie - nięż ne, podjął pracę, o której tak entuzjastycznie się wypowiedział. Kierując się zasadą, że pod latar - nią jest najciemniej, rozpoczął dzia łalność na oczach berlińczy - ków. Podczas gdy agenci wywia - dów działali przeważnie w sposób zakamuflowany, unikając otwar - toś ci się, nasz agent przyjął inną metodę. Nawiązał szerokie znajo - mości z wieloma osobami z róż - nych kręgów społecznych, z tymi, którzy mu byli potrzebni, i z tymi którzy stwarzali jakby parasol ochronny. Wszędzie i zawsze tory wyści - go we przyciągały określony typ ludzi. Były magnesem który ścią - gał miłośników koni, stanowił swoistą rewię mody pań, mał żo - nek lub przyjaciółek bywalców. Bywały tam ludzie z różnych śro - do wisk; oficerowie - kawalerzyści i innych rodzajów broni, miłoś - nicy koni ze sfer arystokratów i fabrykantów, ludzie wolnych za - wodów, hazardziści i szulerze, szu kający pieniędzy i przygód. Wyścigi konne bywały miejscem spotkań i potajemnych schadzek. Jednym słowem, stanowiły odręb - ny świat, gdzie spotykali się jedni z wysokich sfer, drudzy z pół - światka, i nikomu to nie przesz - kadzało. W połowie lat dwudziestych, na torach wyścigowych Karls hor - tu i Hoppengartem, pojawił się przystojny jeździec z kraju nad Wisłą, o wytwornych manierach, nie liczący się z pieniądzmi, Georg Ritter von Nałęcz Sos - nowski. Tutaj, na trybunach i obok nich, nawiązywał kontakty z potrzebnymi mu ludźmi. Na wyś - cigach spotkał Benitę von Falken - hayn, którą wcześniej poznał na wyścigach konnych w Sopocie. Piękna, światowa dama, 27-letnia Benita odwiedzała wyścigi z dru - gim mężem Richardem, pułkow - ni kiem rezerwy, z którym także życie jej się nie układało. Przypadła jej do gustu znajo - mość z uroczym i hojnym Pola - kiem. Porzucił kraj ojczysty wsku tek romantycznej historii, z po wodu której odszedł z wojska. Taką legendę stworzył sobie rot - mistrz i powtarzała to fama która rozchodziła się szybko, przyspa - rzając mu sympatię pań, zwłasz - cza z arystokracji, z którymi na - wiązywał kontakty dzięki Beni - cie. Ale wcześniej podjął starania o podbicie jej serca. Wiedząc, że pochodzi z oficerskiej rodziny, a mąż były wojskowy, utrzymujący kontakty z dawnymi towarzy - szami broni, zrozumiał, że tędy może prowadzić droga do sukce - sów wywiadowczych. I w ten sposób rotmistrz zaczął swą grę z Benitą. Zaczął jej nadskakiwać i obda - rzać względami., często odwie - dzał w domu i spotykał się z nią w eleganckich lokalach. Zaczął od wysyłania dużych bukietów kwiatów i pudeł ze słodyczami a zakończył zaloty darowaniem futer i biżuterii. Wkrótce piękna Benita została jego kochanką i powiernicą. Następny odcinek: Trzy panie z arystokratycznych rodów P.S. W tytule odcinka nr Grudnia 2010) i nr Stycznia 2011 bra ku je znaku zapytania; Jerzy Sos nowski, agent trzech wywia dów? Był przecież agentem tylko wy wiadu II Rze - czypospolitej!

9 15-31/01/2011 N o 02 (1016) Politechnika GdaÒska Henryk Bug acki Inicjatywa zgłoszona przez Miasto Gdańsk z okazji 400. rocznicy urodzin gdańszczanina zyskała poparcie posłów ze wszy - stkich klubów parlamentarnych! W grudniu 2010 roku Sejm RP usta nowił rok 2011 Rokiem Jana Heweliusza w całej Polsce. Ob - chody Roku Jana Heweliu sza bę - dą się odbywać w całej Pol sce, a ich celem jest przede wszys t kim uhonorowanie wybit nego gdań - szczanina oraz upowsze chnienie znaczenia jego dorobku dla dzie - dzictwa narodowego i światowe - go. Planuje się, aby w ciągu całe - go roku na 400-setlecie urodzin odbyło się 400 wydarzeń związa - nych z osobą wielkiego astrono - ma i bliskimi mu dziedzinami, a było ich bardzo wiele. Jan Heweliusz nazywany przez wielu polskim Leonardo da Vinci, oprócz astronomii parał się bowiem prowadzeniem browa - ru i drukarni, był miejskim rajcą, ma larzem, podróżnikiem, kon - struktorem przyrządów nawig a - cyj nych i pomiarowych. Intereso - wał się nawet botaniką. Organiza - torzy stawiają sobie za cel jak naj - pełniejsze ukazanie w Polsce i poza jej granicami wybitnych dokonań Jan Heweliusza, który bez wątpienia należał do najwięk - szych umysłów swojej, ale rów - nież późniejszych epok. Organizacja obchodów Roku Jana Heweliusza to efekt współ - dzia łania instytucji miejskich, podmiotów biznesowych oraz or - ganizacji pozarządowych w opar - ciu o Komitet Honorowy, Komitet Organizacyjny oraz Komitet Ste - ru ją cy, a także zaangażowanie wy konawcze poszczególnych pod miotów biorących udział w pro jekcie. Wydarzenia, wpisane do kalendarza Obchodów, mają charakter ogólnomiejski, regionalny, ale także ogólnopolski i mię - dzynarodowy. Do tej pory Jan Heweliusz nie doczekał się filmowej opowieści o swoim życiu rocznica uro - dzin stanowi doskonałą sposob - ność do przedstawienia w formie po pularnonaukowego filmu doku - mentalnego biografii naszego wielkiego astronoma. Produ cen - tem filmu będzie Fundacja Gdań - ska, a premiera i wejście do dy - stry bucji nastąpi na początku Jan Heweliusz znany i nieznany września 2011 roku. Ponieważ większość życia Jan Heweliusz spędził w Gdańsku, to właśnie mia sto nad Motławą bę dzie głów - nym tłem filmowej opo wieści o jego życiu. Inscenizo wa ne sek - wen cje z aktorami w stroj ach z epo ki, autentyczne wnętrza, ma - teriały ikonograficzne, doku men - ty, jak również wizualizacje kom - pu terowe, umożliwią widzo wi podróż w czasie i przeniesienie się do świata, którego ślady mo - że my podziwiać do dzisiaj, a któ - ry w pełni przedstawiony budzić musi respekt i podziw dla osiąg - nięć naszego wielkiego przodka sprzed czterech stuleci. Film trwać będzie 43 minuty. Ten czas nie jest przypadkowy. Jego projekcja ma wypełnić jedną godzinę lekcyjną. Film, którego premiera przewidywana jest na jesień 2011, uzupełniony będzie materiałami propedeutycznymi w formie broszury i stanowić będzie doskonały materiał edukacyjny dla młodzieży szkolnej z ostat nich klas szkoły podstawowej, gimna - zja lis tów oraz uczniów li ceów. Materiały propedeutyczne ułatwią nauczycielom historii i astronomii przeprowadzenie lekcji o postaci Jana Heweliusza. Adresatem fil - mu będzie głównie młodzież, ale do grona widzów zaliczy się wszy stkich pasjonujących się bio - grafiami wybitnych naukowców oraz historią. Atrakcyjny sposób realizacji ma uczynić film interesującym również dla szerszej widowni tele wizyjnej. Środowisko, w któ - rym wzrastał i żył Jan Heweliusz, może być inspiracją również w XXI wieku. Protestancki dom Heweliuszów, lojalnych podda - nych Polskiej Korony, browarn i - ków od wielu pokoleń, żywiących wielki szacunek dla wiedzy i nau - ki, w którym na co dzień mówiło się w języku niemieckim, to wy - jąt ko wy przykład dla nas, współ - czesnych, jak budować pozytyw ne relacje w jednoczącej się Euro pie. Heweliusz należał do elity eu - ro pejskich naukowców. Świad - czy ło o tym przyjęcie go w poczet członków Londyńskiego Royal Society, czy też umieszczenie na liście stypendystów Ludwika XVI, obok postaci takich jak Molier. Cieszący się przyjaźnią króla Jana III Sobieskiego, Jan Heweliusz to również człowiek bar dzo zamożny. Stypendia, na - wet królewskie, nie były w stanie pokryć wszystkich kosztów zwią - zanych z olbrzymimi naukowymi projektami Gdańszczanina. Hewe liusz, ów cze sny milioner, nie wahał się z włas nych środków łożyć na ba dania astronomiczne. Obserwa to rium, jakie zbudował na tara sach nad dachami swoich domów, było w tamtych czasach naj większym obserwatorium as - tro nomicznym w Europie. Histo - ria jego życia to przy kład triumfu wiedzy, talentu i konsekwencji oraz ciężkiej i mo zolnej pracy owo cującej osiągnię ciami, które nawet dzisiaj, po czte rystu latach, mogą budzić podziw i szacunek. Po zytywne prze słanie płynące z tego speł nio ne go życia oraz ukaza nie atrak cyj nych, a mało znanych jego epizodów, będzie główną treścią filmu Śladami Jana Heweliusza w Gdańsku. Życie i dorobek naukowy Jan Heweliusz (łac. Johannes Hevelius, niem. Johann Hewelcke ur. 28 stycznia 1611 w Gdańsku, zm. 28 stycznia 1687 tamże) był gdań s kim astronomem i konstruk - to rem instrumentów naukowych. Jako pierwszy użył wahadła do odmierzania czasu budując zegary kolebnikowe. Był wynalazcą pe - rys ko pu. Był również browarni - kiem i radnym miasta Gdańska oraz astronomem królewskim królów Władysława IV i Jana III Sobieskiego, dotowany był także przez króla Francji Ludwika XIV. Heweliusz był absolwentem gim - nazjum w Gdańsku, gdzie astro - no mią zainteresował go Piotr Krüger. Studiował potem przez rok prawo w Lejdzie. W latach podróżował do Szwaj - carii, Londynu i Paryża, gdzie poznał wielu astronomów - wśród nich Pierre a Gassendi ( ). W roku 1634 wrócił do Gdańska. W 1639 poświęcił część majątku rodzinnego na budowę własnego, największego w owym cza sie, obserwatorium astrono - micznego. Heweliusz ciągle pracował nad ulepszaniem przyrządów astrono - micznych. Wybudował kolejny wielki teleskop o długości 50 me - trów, który nie mieścił się w ob - ser watorium. By móc z niego korzy stać, postawił pod Gdańs - kiem wielki maszt, na którym zawiesił teleskop, umieszczając przyrząd na wysokości 27 me - trów. W roku 1652 zastosował do odmierzania czasu wahadło (na dwa lata przed Christianem Huy - gen sem, fizykiem holenderskim). Jan Heweliusz zmarł 28 stycznia 1687, w dniu swoich 76. urodzin. Mówiono, że jego wzrok był tak do bry, że mógł dostrzec nawet gwia zdy siódmej wielkości. Za przykładem Tycho Brahe, Heweliusz zbudował szereg ok - tan tów, sekstantów i lunet oraz uzy skał dokładność pomiarów pozycji gwiazd do 28 w mierze łukowej używając przyrządów bez powiększenia kątowego. Wy - niki jego pomiarów okazały się bardziej precyzyjne niż osiągnięte wcześniej przez Tycho Brahe. Z po mocą swojej drugiej żony, Elżbiety, stworzył katalog gwiazd. Część dorobku badawczego He - we liusza uległa zniszczeniu, kie - dy 26 września 1679 jego dom i obserwatorium spaliły się, spłonął między innymi prawie cały na - kład Machina Coelestis. Atlas ciał nie bieskich powstawał przez wie - le lat i został opublikowany po - śmiertnie w roku 1690 przez żonę Heweliusza. Atlas ten zawiera m.in. cytaty z atlasu Uług Bega. Na początku okresu Jan Heweliusz zaangażował się w gorącą polemikę z Johnem Flam - steedem ( ), a później z Robertem Hookem ( ), którzy uznawali, że tylko użycie tele skopów i mikrometrów po - zwa la na dokładne określenie po - zycji ciał niebieskich. Rozejm został osiągnięty dopiero w roku 1679, kiedy to młody wówczas Edmund Halley ( ) zo - stał wysłany przez angielskie Royal Society do Gdańska. Halley potwierdził dokładność pomiarów Heweliusza, a do Ang - lii przywiózł jeden z jego telesko - pów. Heweliusz był znanym i sza nowanym astronomem. W roku 1664 został przyjęty do an - gielskiego Royal Society, zaś w 1666 roku zaoferowano mu kie - row nictwo w nowo zbudowanym obserwatorium w Paryżu, w któ - rym dyrektorem został jednak Cassini, bo Heweliusz tym stano - wiskiem nie był zainteresowany. Jan Heweliusz był pierwszym Po lakiem przyjętym w poczet członków Royal Society w Lon - dynie. To ważne wydarzenie mia - ło miejsce w dniu 30 marca 1664 roku. Kandydaturę Heweliusza wy su nął Robert Moray na zebra - Strona 9 niu Towarzystwa w dniu 9 III 1664 roku. Dnia 30 III 1664 roku dokonano wyboru astronoma gdań skiego na członka. Sekre ta - rzem Royal Society był wów czas Henry Oldenburg, zaś prze wo dni - czącym William Brounc ker. Odtąd utrzymywał stałą ko res - pon dencję z Henry Olden bur - giem. We wrześniu przesłał do nie go list z podziękowaniami za wy bór w poczet Towarzystwa. Niemal wszystkie listy Heweliu - sza były odczytywane na posie - dze niach Towarzystwa, zaś rezul - taty obserwacji astronomicznych by ły rozważane. Wiele listów uka zało się drukiem w periodyku Philosophical Transactions. Swe prace Heweliusz regularnie prze - syłał do Royal Society. Zabiegał przy okazji o pośrednictwo w sprze daży swych dzieł i prosił o wyrażanie o nich opinii. Jan Heweliusz przeprowadził wiele obserwacji księżycowych, planetarnych i słonecznych. 22 listo pada 1644 zaobserwował fazy planety Merkury. Obserwo - wał również tranzyt Merkurego. Wyniki obserwacji słonecznych opu blikował w dziele Seleno gra - fia (1647), zaś późniejsze są wzmian kowane w Machina Coe - lestis (1679). Nadał nazwę facu - lae jasnym regionom wokół plam słonecznych nazywanych współ - cze śnie pochodniami. Obserwo - wał siedem komet, którym po - świę cił dzieło Cometographia (1668), a także określił granice siedmiu wprowadzonych przez siebie nowych gwiazdozbiorów. Wyniki jego obserwacji plam sło - necznych z lat mają dzisiaj szczególne znaczenie, jako że obejmują pierwszą część Mini - mum Maundera aktywności sło - necz nej, oraz okresu bezpośrednio go poprzedzającego. W 1678 jego obserwatorium odwiedził król Jan III Sobieski, który wsparł wysiłki astronoma. W 1683 dla uczczenia zwycięstwa wojsk polskich So - bie skiego pod Wiedniem Hewe - liusz nadał nowo opisanej konste - lacji nazwę Tarcza Sobieskiego (Scutum). Cdn.

10 Strona /01/2011 N o 02 (1016) Atocha ryczny! Wiesław Piechocki Przyjechałem tu linią metra nr 1, wsiadłszy na stacji El Sol, czy li w samym centrum miasta. Madryt ma doskonale rozwiniętą sieć metra - pozazdrościć! Wy - siad łem oczywiście na Atocha Renfe. Słowo Renfe to skrót od oficjalnej nazwy kolei hiszpań - skich, takie PKP. A Estación Atocha (wymowa: a-to-cza) to stary dworzec madrycki, znany tym, którzy dojeżdżają z rozleg - łych przedmieść, okolic (Cerca - nía) do pracy każdego ranka. Widzę przed sobą szeroki dwo - rzec, którego charakterystyczną sylwetką jest szklana hala, trochę podobna do stacji niemieckich (Drezno, Lipsk, Berlin). Oczywiś - cie nie przyjechałem tu, aby po - dziwiać halę, bo inne są ładniej - sze. Ciekawostką jest poczekalnia pod szkłem w hali, gdzie umiesz - czo no palmiarnię. Wiem, iż też nie po to tu przybyłem, ale chę t - nie oglądam pełzające po kamie - niach żółwiki, na które opada pył wodny. Pochodzi on ze specjal - nych skrapiaczy automatycznych. Atmosfera cieplarni - jest wilgot - no i ciepławo a nade mną kołyszą się lekko autentyczne wysokie pal my. Popijam w jednej z wielu kawiarenek cappuccino, skrapiane egzotyczną parą wodną... To jest ciekawostka na Atocha od dawna, ceniona zarówno przez tych pasa - że rów, czekających na dalekobie - żne pociągi do Sewilli czy Ka - dyksu jak i przez pracowników z miesięcznym biletem, codziennie od lat dojeżdżających do pracy w stolicy Hiszpanii. Na tych ostatnich zwłaszcza cze kała śmiertelna pułapka tutaj, rankiem 11 marca 2004 roku. W cią gu 3 minut dworcem Atocha wstrząsnęło 10 eksplozji. W po - cią gach i na dworcu detonowały bomby o potwornej sile rażenia. Panika straszna. Jest krótko przed ósmą rano (7:39-7:42) i z zatrzy - ma nych pociągów, dowożących ludzi do miejsc pracy słychać krzy ki, rzężenie, wrzaski, płacz, jęki a na podłodze i po oknach rozlewają się kałuże krwi. Robi Kopuła w sali się czerwono na dworcu. Jeden pociąg miał lekkie opóźnienie i eksplozja zatrzymała go 500 met - rów przed peronem. Tam też panika, ludzie uciekają w popłochu, przez tory. Trudno im się dziwić, trudno ich uspo - koić. Wokoło leżą trupy. Kto był sprawcą? Rząd hisz - pań ski od razu ukuwa tezę, iż to zrobiła ETA, czyli nielegalna W sali pamięci orga nizacja separatystyczna Bas - ków z północy kraju. ETA przy - znała się przecież do zamachu na madryckim dworcu Chamartín w 2003 roku! Ta teza kosztowała rząd Aznara utratę władzy, jako że sprawca celował sprawnie chciał sam zmienić partię u steru rządów. I to mu się udało. Miano - wi cie na 14 marca 2004 były już dawno rozpisane wybory do par - lamentu. Przeprowadzono ener - gicz ną kampanię przedwyborczą. Sprawcą zamachu na Atocha okazała się GICM, czyli Maro - kań ska Islamska Grupa Bojowa, ściśle związana z terrorystyczną organizacją Al-Qaida. Rząd waha się: przeprowadzić wybory w stanie chaosu, niepo ko - ju i wrzenia? Jeszcze 10 marca wszelkie sondaże prorokowały zwycięstwo PP, czyli Partido Po - pular, czyli wygra Aznar. Wy - bo ry wygrywa zdecydowanie par - tia socjalistyczna Zapatero. Tak to światowy islamski terroryzm po maga zmienić kierunek rządów w wielkiej Hiszpanii. Nieprawdo - podobne, ale prawdziwe... Hiszpanie protestują, urzą dza - jąc demonstracje przeciw terro - ryzmowi na ich terenie. W Ma - dry cie tłum demonstrantów osią - ga 2,3 miliona osób! Trudno to sobie wyobrazić. Wśród prote stu - ją cych jest nawet książę Felipe, następca tronu! To moment histo - Wczoraj pojechałem do Parku Dobrego Odpoczynku, czyli do Parque del Buen Retiro i tam skło niłem głowę przed 191 cy pry - sami i oliwkami (biblijny symbol pokoju) w specjalnym zakątku parkowym. W zamachu terrory - stów islamskich zginęło bowiem 191 osób, głównie oczywiście Hisz panów. O dziwo na liście na - rodowości najbardziej dotknię - tych ofiarami figurują Rumuni (2. miejsce!) po Hiszpanach, Polacy (4. miejsce) oraz Bułgarzy (6. miej s ce). Tu wkraczamy na teren dociekań - dlaczego? W Hiszpa - nii, dotkniętej bezrobociem (prob- lem tubyl - ców) znaj du - ją nisze za - trudnienia in ne nacje, jak widać. Jest to szer - szy problem, doty czący po li ty ki so - cjalnej rzą - dów za cho d - niej Eu ro py. Wie lu Ru - mu nów, Po - laków do je - żdża z prze d- mieść do pracy w Madrycie. Wróćmy do krwa we go zama - chu. Karetki po go towia ro z wożą rannych (przeszło 2000!!) do oko - licznych szpitali, tworzy się ad hoc cen trum pomocy me dycz nej. Policja rozpoczyna akcję Klat- ka (Jau la), blokując trasy wjaz - do we i wyjazdowe totalnie. Już po kilku dniach - i po wy borach - wia do mo: to nie zrobiła ETA, czy li Ba s kowie, lecz ter ro ryści islamscy. Tropy idą w kie runku przedmieść Madrytu o sil nym za - gęszczeniu ludności mówią cej po arabsku. Wieczorem 3 kwiet nia 2004 po licja szturmuje miesz ka - nie w madryckim przed mieś ciu Lega nés. Siedmiu terro rystów so - li dar nie wysadza się w powietrze, wśród nich prowodyr Serhan Ben Abdelmajid. Zabił 191 osób! Oni już nie będą są dze ni. Natomiast po nitce do kłębka trafia policja do innych terro rystów, zamiesza - nych w zamach Atocha. Proces prze ciw 28 podej rzanym rozpo - czy na się 15 lutego Sied - miu zostaje uniewin nionych. W Hiszpanii nie ma kary śmierci, zarówno w prawie cy wilnym jak i wojskowym. Reszta otrzymuje karę po 40 lat wię zienia - maxi - mum w hiszpańskim królestwie. Jestem pewien, czuję, iż musi tu być na dworcu jakiś symbol te - go zamachu - pomnik? napis? tablica? Po cappuccino, oglądaniu żółwi i tropikalnych insektów, udaję się do informacji kolejowej. Panienka oczekiwała pytania kie dy odchodzi następny pociąg do Granady? a tu gdzie jest jakiś materialny znak zamachu 11-M? Tym symbolem 11-M oznacza się bowiem w prasie hisz pańskiej terror z 11 marca 2004 roku. Panienka jest zasko - czona, ale posyła mnie z parteru na piętro. Tam dalej kręcę się w kółko, bo brak informacji. Ale w następnej kasie, sprzedającej bilety do podmiejskich osiedli (cer canía) mówi mi pani, że sym - bolem jest sala. Ale gdzie jest ta sala? Pokazuje mi ręką energicz - nie kierunek. Wreszcie za kios - kami, apteką i bankomatami wi - dzę kratę. Przed nią akurat gro - madzi się kupka ludzi. Podchodzi jakaś pani w mun - durze kolejarskim i otwiera nam kratę-bramkę. Miałem szczęście. Dlaczego ta krata jest zamknięta? Pani umundurowana popycha szklane drzwi, prosząc o szybkie zwiedzanie. Ale zwiedzanie cze - go? Stoimy cicho w okrągłym po - mieszczeniu, pomalowanym na nie biesko, co pachnie bardziej właśnie niebiosami - gdzie są zmarli po zamachu - a nie ziemią, będącą tak okrutną dla niektórych na przykład dla tych, którzy za pracą przybyli ze wschodniej Europy do centrum Hiszpa nii.tu, w tej sali dosłownie nie ma nic! Ta sala jest okrągła, czule otulając nas, małą grupkę bodaj 10 osób, które wykryły tę ukrytą pamiątkę po ofiarach zamachu Atocha. Krąg sali. Nad nami tyl - ko otwór, też okrągły, w suficie. Podchodzimy instynktownie do tej okrągłej dziury. Jest przykryta jak czapką grubym, przezroczys - Madryt, dworzec Atocha Nazwiska zabitych Atocha, poczekalnia - palmiarnia tym, wybrzuszonym pleksigla - sem. Przez niego i jedynie przez niego wpada światło od góry. Od zimowego nieba. Na plastiku wi - dzę jakieś wyryte pięknie graficz - nie litery. Przez nie widzę nie - bo... No tak - to nazwiska wszy - st kich 191 ofiar, zabitych w tam - ten marcowy poranek. Chcieli pracować, zarobić pieniądze, wy - słać je do domu, polepszyć sobie byt. A zginęli w sposób straszny, niewinnie. Bardziej niewinnie nie można umrzeć, zginąć, tylko dla - tego, iż pewna organizacja prag - nie osiągnąć swe polityczne cele via terroryzm. Straszne czasy! Pani w mundurze potrząsa klu - czami. Wypuszcza nas z powro - tem do korytarzy, sklepów, resta - uracji, peronów i torów dworca Atocha. Wychodzę zatem, myś - ląc o kategoriach śmierci, podsta - wach dzisiejszej polityki i religii. Refleksji jest sporo w symbolicz - nym miejscu, gdzie mogę pokło - nić się zupełnie mi nieznanym ofiarom strasznych rozrachunków w polityce. Idę do linii nr 1 metra, by wrócić do centralnej stacji El Sol, co znaczy słońce...

11 No 02 (1016) 15-31/01/2011 Strona 11 Książki autorów publikujących w Nowym Kurierze

12 Strona /01/2011 N o 02(1016)

13 N o 02 (1011) 15-31/01/2011 Fantazja Wigilijna Wanda Bogusz Radość przeżywa się wtedy, gdy sprawia się ją innym, ma - wiał żyjący w XIX wieku szwaj - carski teolog Karl Barth, a mą - drości życiowe zazwyczaj po - twierdzają się. Polonijny Chór Symfonia, kon certem Fantazja Wigilijna zorganizowanym w niedzielę 9 stycznia 2011r., obdzielił radością 250 osób zgromadzonych w Pols - kim Centrum Kultury im. J.Pa wła II w Mississauga. Tradycja dzielenia się opłat - kiem w trakcie wieczerzy wigilij - nej jest w sercach Polaków głębo - ko zakorzeniona. Opłatek ma sym boliczne znaczenie - pojedna - nia i przebaczania. Fantazja Wigilijna miała przy bliżyć, odchodzące często w niepamięć, czasy emocji towarzy - szą cych temu najpiękniejszemu polskiemu obyczajowi, jakim jest wieczerza wigilijna. Organiza - torom koncertu udało się zrealizo - wać swoje zamierzenia, pozwala - jąc widowni współuczestniczyć emocjonalnie w tym, co odbywa - ło się na scenie. Przed rozpoczęciem, popłynęły kolędowe nuty wydobywane z akordeonu przez Teresę Mazurek i skrzypiec w rękach występującej gościnnie Marioli Frąckowiak. Słowo wstępne przedstawiła Kazia Dziadkowiec, mówiąc o tym, jak różne są losy polskich emi grantów i wspomniała daw ne czasy bogate w tradycje zwią zane z wieczorem wigilij nym, znane już niekiedy tylko z opowiadań pradziadków. Wprowadzenia w nastrój do ko - nała absolutnie po mis trzo wsku Joan na Drożdżal strofami I. Gał - czyńs kiego Wigi lia, włączając się goś cinnie do uświetnienia programu. Już po odsłonięciu kurtyny zachwyt wzbudził wystrój sceny i wytworne kreacje chó rzy stów, szczególnie pań krzą ta jących się w przygotowaniu wieczerzy. Widok przedstawiał mieszkanie zamożnego ziemia nina, u którego zbierała się na wspólną wieczerzę dość liczna rodzina. Słychać było rżenie koni i ujadanie psów, a lokaj co chwila informował gospodarzy o kolejno przy - by wających krew nych. Gos podarze z radoś cią witali w swoich gościnnych progach, otrzepujących się ze śniegu gości, staro pols - kim zwycza jem Gość w dom, Bóg w dom za pra - szając do suto zastawio ne - go wigilijnego stołu. Naturalnie nie brakowało dzie ci wypatrujących przez okno pier wszej gwiazdki, a kiedy się pojawiła zaczęto łamać opłatek, wygłaszając przy tym stosowne do sytua cji kwestie. Przy dodat ko - wym na kryciu pojawił się też spóź niony, zabłąkany wędrowiec, w którego rol ę wcielił się gościn - nie Darek Sowiński z kabaretu TO i Owo, wzruszając do łez zaprezentowanym tekstem, autorstwa Wandy Bogusz, napisanym specjalnie na tę okoliczność. W międzyczasie podano zebra - nym na sali czerwony barszczyk z krokietami i niespodziankę jaką oka zały się kluski z makiem, przy gotowane przez Eddie s Meat & Deli Market, a potem ka - wę i ciasto swojego wypieku. Zaczęło się wspólne kolędo wa - nie, poprzedzone grą na skrzyp - kach ośmioletniej Marty Skira, któ rej mama Oksana Skira zaj mo - wała się tutaj akompania men tem. Nie sposó wymienić wszystkich kich nazwisk chórzystów wy - stępu ją cych w tym koncercie, albowiem każ dy miał przydzie - loną rolę i coś do powiedzenia, dorzucając swoją cegiełkę, co stanowiło w sumie doskonale ułożoną w ca łość mozaikę scenariu - sza. Były pr ezentacje i solo i w du etach, na głosy damskie, głosy męskie i gru powe do których do - łączała cała sala. Z ogromnym roz rzew nie niem i zadumą wszy - scy wy słuchali solowego występu Tere sy Klimuszko, gdy cała w pu szy stej bieli zaśpiewała swoją prze piękną długą Pastorałkę. Goś cinnie wystąpił też, w stroju góra la, Wacław Bielawa ze swoją gi tarą, prezentując mniej znane lecz jakże piękne polskie kolędy. Polonijny Chór Symfonia pod dyrygenturą Sławomira Du - dalskiego miał tak dobrany re - pert uar kolęd, żeby publiczność często mogła włączać się do wspólnego kolędowania. Na koniec Adam Kołacz w imieniu chórzystów odczytał po dzię - kowanie wszystkim, uczestni - czącym w Fantazji Wigilijnej wy rażając nadzieję, że wniesie ona trochę radości do życia, które tak szybko przemija, pozosta wia - jąc tylko wspomnienia przeży tych chwil. Podziękowanie doty czy ło też osób, które przyczyniły się do tego, abyta Fantazja Wigilijna mogła zaistnieć. Prezes chóru Janina Mazuń ser - decznie dziękowała, sympaty kom Chóru za okazaną pomoc, wy mie - niając prezes Koła Pań Na dzie - ja Halinę Drożdżal i ko mendanta Placówki 114 SWAP Krzysztofa Tomczaka. Szczególne podzięko - wa nie skierowała do Teresy Kli - muszko za zainicjowanie pomysłu i opra cowanie scenariusza całego kon certu, oraz Wandy Bogusz za tek sty na podstawie, których scena riusz został sporządzony, a na gro dą były bukiety kwiatów i Strona 13 dodat kowe brawa publiczności. Podkreślić też trzeba, bezintere - sowną dużą pomoc Tadzia Mazu - ra - niezmordowanego przy spo - rzą dzaniu dekoracji, biletowaniu i obsłudze kelnerskiej. Efekty świet lne i akustyka były dziełem Krzysztofa Sajdaka. Kończąc Fantazję Wigilijną, prezes Polonijnego Chóru Sym - fonia Janina Mazuń pożegnała gości też z fantazją: - Przeto Bóg Wam zapłać, nasi mili goście, za z opłatkiem białym wspólne święto wanie. Szczęść Boże ro - dacy! I, Do siego roku! Zaś od zła wszel kiego zachowaj nas Panie.

14 Strona /01/2011 N o 02 (1016) Z teczki niepoprawnego optymisty - from files of the notorious optimist Wreszcie lepsze wiadomości : At last better news Jan Jekielek Skończył się katastrofalny rok chińskiego tygrysa 2010 i od 5 lutego zacznie się 2011 pod zna - kiem miłego królika. Kanada nie ucierpiała tak jak inne kraje dzię - ki właściwym rządom mniejszoś - ciowym, odmowie małpowania zadłużania się USA czy też Euro - py, a może najbardziej dzięki za - cofanej, konserwatywnej banko - wości. Wyraźnym zwiastunem nad - cho dzą cej fali optymizmu było niedawne wydarzenie roku w Kanadzie czyli wybór Roba Forda na burmistrza w Toronto (naj - więk sze bezpośrednie wybory w Kanadzie). W klasycznej walce Dawida z Goliatem, Ford z bra - tem i garstką młodzieniaszków zmiażdżyl zjednoczone siły szta - bów wyborczych wszystkich li - czą cych się partii w Ontario tzn. panujących liberałów, konserwa - ty stów w opozycji (w Toronto zdominowanych przez socjalnie liberalnych tzw. czerwonych tory - sów) i demokratycznych socja - lis tów NDP, takiej kanadyjskiej wersji polskiej SLD. Nie pomogło ponad 8 miesięcy morderczej nawałnicy mediów czyli całej telewizji, 95% radia i wszystkich kanadyjskich gazet z jedynym wyjątkiem uważanej często za brukowca Toronto Sun. Pierwszy raz w Kanadzie nieru - chliwe kanadyjskie masy udo wo d- niły czarno na białym, że potrafią sobie zakpić z medialnego mono - polu elit i stojącymi za nim cięż - kimi pieniędzmi, druzgocząc po drodze kanony zasad PR. Wyszydzany na wszystkie stro - ny jako wstrętny, bijący żonę, pro stacki grubas z alkoholową i narkotykową przeszłością, Ford nie tylko rozgromił faworyzowa - nego przeciwnika, ale o dziwo zamiast zwyczajowych miesięcy liczenia brakującej kasy i szlocha - nia nad tym co zastał, natych - miast zabrał się do roboty. Media są zupełnie bezradne czekając na jakieś potknięcie, jakąś wpadkę, a on taki jakiś dziwny, swoje robi, mało mówi a do nich się wcale nie pcha. Ponoć nie ma czasu na głupstwa. Dobry kandydat na zaklonowanie do Polski. Kolejna dobra wiadomość dla Kanady to początek rozbicia monopolu władzy Demokratów w USA i związana z tym reakcja ryn ku czyli wyraźne objawy po - lepszania się ekonomii od której Kanada bardzo jest zależna. Dobre też są wiadomości dla pokrzepienia serc: nasz papież niedlugo będzie świętym a o Polsce też coś dobrze piszą. Za - miast podniecać się medialnymi wyskokami nudnych już jak flaki z olejem polakożerców, popatrz - my się np. na artykuły o euro pej s - kiej geopolityce ( Geopolitical Journey ) George a Friedmana, sze fa dość poważnego amerykań - skiego think tank Stratfor z li - sto pada i grudnia Friedman tłumaczy sytuację geopolityczna Polski w kontek - ście możliwego sojuszu krajów międzymorza tzw. Intermarium czyli nabrzeża Rosji od Rumunii po Estonię, w nich najsilniejszą jest Polska. Nawołuje on USA do mocnego poparcia Intermarium za miast pozostawienia Europy na łasce Rosji, która w oparciu o tech nologie niemieckie może łatwo zdominować Europę. Fried - man obawia się zmieniającej status quo restrukturyzacji EU i ocenia rosyjsko-niemiecką domi - nację Europy jako destabiliza - cyjne, realne zagrożenie dla USA. Friedman wychwala Piłsuds - kiego za skuteczny realizm w odzyskaniu niepodległości Polski, odrzucenie idei uzyskania niepod - leglo ści z łaski jakimś tam cudem uratowanego caratu a najbardziej jego dalekowzroczne choć nie - speł nio ną ideę Intermarium, wtedy konkretnie sojuszu z nie - pod ległymi Białorusią i Ukrainą (zostawionych w dużej części nie - określonemu a de facto Sowiec - kie mu państwu na terenach daw - nej Rosji w nieszczęsnym trakta - cie wersalskim w 1919 a potem oddanych oficjalnie Sowietom w 1921 w traktacie ryskim). Chwali też Polskę za rozsądne dążenia do trwałego sojuszu z Ameryką wyrażając nadzieję, że Ameryka wreszcie przejrzy na oczy, od - wza jemni się i zacznie dbać o swoje interesy i stabilizację w Europie. Pisząc powyższe w środę 12 stycznia rano zobaczyłem na pasku telewizyjnym wiadomości w CP24 TV Toronto: Russia: Polish pilots pressured by drink - ing commander. Szok: kanadyj - skie media zupełnie nie intereso - wały się katastrofą poza stwier - dze niem winy pilotów, w dniach po katastrofie 9 miesięcy temu. Sprawdziłem CBC (kanadyjskie media publiczne) i plejadę innych mediów a tu Associated Press wali wprost o pijanym generale Błasiku który zmusił pilotów do lądowania. Wieczorem telefony od znajo - mych Kanadyjczyków; pytają jak to było z tym waszym pija - nym dowódcą? a TV Polonia mówi o niedociągnięciach ale jakoś zapominając o pijanym ge - nerale, pokazuje akceptują cych fakty raportu MAK rządowych Klicha i Millera mówiących o konieczności jednej poprawki i uzupełnienia raportu głównie sprawami kontrolerów, i Kalisza akceptującego fakty MAKu. Jednym słowem według AP stro na polska zgadza się z usta - leniami MAKu o winie pilotów pod presją pijanego generała Bła - sika kwestionując tylko nie u - względnienie możliwości jakiejś współwiny rosyjskiej (przygoto - wania lotniska, kontrolerzy etc). Nawet w cytowaniej wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego napisane jest wyraźnie, że rzekomo kwe - stio nuje on tylko wyłączność wi - ny pilotów i tłumaczy że generał może nie był aż tak pijany, a więc akceptuje fakty raportu. Warto notatkę AP dokładnie przeczytać, to jest naprawdę wzorowo sfor - mu ło wana dezinformacja, włą cz - nie z tym że Rosja ponoć już nawet oficjalnie uznała, że to Stalin winny bo wydał rozkaz o Katyniu. Optymistycznie mam nadzieję że sprawa katastrofy nie będzie pretekstem dla rządu do przecią - gania do jesieni koniecznych od zaraz decyzji gospodarczych i infrastrukturalnych, którymi wy - da je się przejmować obecnie tyl - ko kiedyś dość nielubiany Balce - rowicz. Mam nadzieję, że unik - nie my oczekiwanego jazgotu mediów w nadchodzące miesiące czekania na raport rosyjskiej pro - kuratury, potem dalsze miesiące czekania na raport polskiej, tej ponoć niezależnej prokuratury i wreszcie wrzasku jak zostanie to wszystko ujawnione, jakoś tak chyba po jesiennych wyborach. Optymistycznie myśląc, raport rosyjskiego MAKu może pomóc w rozpoczęciu wreszcie bardziej do rzeczy komisji przez Republi - kanów w USA (mogą to ruszyć dla tamtejszej Polonii bo nikt inny na świecie nie jest zainte reso - wany, zresztą prawda była i jest uznana za oczywistą). Optymistycznie patrząc się, sprawa katastrofy może pomóc wskazać jaśniej kto, poza zrozu - miale zdeklarowanym SLD, stoi po stronie szokującego bo sfor - muło wanego już w dniu katastro - fy stanowiska Rosji. Może też najbardziej optymi - stycznie pozwolić na stonowanie wojny polsko-polskiej przez prostą akceptację podziału po linii pro-rosyjskości. W końcu przypuszczam, że wszyscy wiemy niezależnie od tego czy nam się to podoba czy też nie, że cena okrągłego stołu była konsekwentnie i skutecznie później realizowana rezygnacją z dekomunizacji. Nie dziwmy się więc, że często Amerykanie podejrzliwie patrzą na 8 lat białej plamy w historii Polski , często wiążą początek drogi do wolności Pols ki 8 lat później z datą rehabilitacji pułkownika Kuklińskiego w 1997, nie spieszą się z otwarciem granic dla Polaków i że fakty rutynowego umarzania czy też przedawniania zbrodni PRL i częstego decydowania sądów o prawdzie i historii w Polsce uważane są za kuriozum przez zachodnich cudzoziemców. Może warto zaakceptować, że jakieś conajmniej 10-15% Pola - ków pozostało z PRL-owskiego rozpędu twardo pro-rosyjskich, jakieś 20-40% twardo endecko, sanacyjnie lub ludowo niepodleg - łościowych, a wielka zróżnicowana reszta, w dużej części zafascy - no wana mirażem wyższości świa - towego Europejczyka nad zaś - cian kowym Polakiem, waha się co by tu było lepsze. Co tu robić, gdy sprytna dezin - formacja podszeptuje, że Amery - ka pada a Rosja będzie nowym światowym mocarstwem. Tym co mi to niestety zbyt często mówią odpowiadam, że Japonia też nie doceniała rozlazłej przedwojennej Ameryki, a to niby przyszłe mo - car stwo światowe dalej może być długo na bardzo glinianych no - gach. A tak bardziej naprawdę to zjednoczona Europa chwieje się na nogach, Euro niemal pada a Europ ejskie nacjonalizmy się wzma gają. Przypomnijmy, że bez kryzysowe: Anglia i Dania odrzuciły Euro jako warunek wejścia do EU a niektórzy z nas, łezka się w oku kręci, są mądrzej - si, gotowi nawet zmienić konsty - tucję aby szybciej dostać pasz - port do Euro. A zamiast snów o polsko-pols - kim pojednaniu czy też jak słyszę o jakimś tam wzajemnym szacun - ku, może lepiej spróbować po tro - chu lepiej się tolerować bo nawet te 3 podobozy niepodlegloś ciow - ców nadal nie mają najmniej szego zamiaru ani pojednać się między sobą ani też tak naprawdę sza no - wać.

15 N o 02(1016) 15-31/01/2011 Wartość Wartości niczego DokoÒczenie ze strony 1 tak dzięki zafałszowaniu faktycz - zachodnie, ale także interesujące nych kosztów ponoszonych przez propozycje zmiany nastawienia środowisko naturalne. Jak pisze - wobec podstawowych zagadnień systemy uprawy uwzględniające ekonomii. Ponieważ istotę kapita - równowagę ekologiczną inwe - lizmu dostrzega autor w dążeniu stują w ziemię więcej niż systemy do przekształcenia wszystkiego w stosujące konwencjonalne meto - towar, śledzi następnie wielorakie dy przemysłowe, ale nie dostają konsekwencje tego dążenia. rekompensaty. Dlatego żywność Dostrzega je w bezwzględnym wytwarzana przez rolnictwo prze - za bieganiu o zysk, które wyparło mysłowe, niepłacące pewnej ceny dbałość o zaspakajanie potrzeb; za grzechy wobec środowiska widzi je w abstrakcyjnej i, jego naturalnego, wydaje się tańsza, zda niem, absurdalnej figurze ho - kiedy płacimy za nią w super - mo oeconomicusa, która przesło - markecie. Ukryte koszty ukazują, niła Zachodowi o wiele pow sze - że wcale nie jest tania - to oszu - ch niejsze w całym świecie prakty - stwo. Drugie oszustwo polega ki oparte na kooperacji i altruiź - na wykorzystywaniu taniej siły mie; zauważa je w postępującej roboczej, traktowanej często jak degradacji pojęcia dobra pu - niewolnicy - przekonuje o tym blicz nego i jego desygnatów; choćby opis robotników za - wreszcie obserwuje ich niebez - trudnionych na Florydzie przy pieczna kumulację w działalności zbiorach pomidorów. W spra - międzynarodowych korporacji wach sądowych wytaczanych opar tej na interioryzacji korzyści i niekiedy firmom, które ich zatru - eksterioryzacji kosztów, co kła - dniają, wykorzystywane są prze - dzie się ogromnym ciężarem na pisy stosowane niegdyś wobec budżetach państw oraz stanie śro - byłych właścicieli niewolników. dowiska naturalnego, zwłasz cza Również pracownicy przetwór - krajów uboższych, gdzie chęt nie i stwa i sprzedawcy w wielkich sie - za małe pieniądze lokowane są ciach handlowych nie są wy - odpady przemysłowe pocho dzą ce nagradzani proporcjonalnie do z krajów najwyżej rozwi nię tych. zysków, jakie generują, pozba - Nietrudno zauważyć, że naj - wieni są też ubezpieczeń społe - szer szym kontekstem rozważań cznych. Te koszty ich pracodaw - Raja Patela jest perspektywa eko - cy chętnie przerzucają na pańs - logiczna - stan przyrody, którą two, nakłaniając swój personel do (wed ług cytowanych przez niego korzystania z programów dla przedstawicieli nowego nurtu, najbiedniejszych finansowanych zwanego ekonomią ekologiczną) z kieszeni podatników. Wreszcie eksploatujemy dosłownie na trzecie oszustwo dotyczy skut - śmierć. Efektem tego są nie tyl - ków zdrowotnych odżywiania się ko niepokojące wskaźniki wy - produktami oferowanymi maso - mierania gatunków fauny i flory, we mu konsumentowi. Są one tak ale nieuchronnie przybliżający się szkodliwe, że powodują coraz moment degradacji bądź nawet więcej chorób zwanych cywiliza - definitywnego wyczerpania zaso - cyjnymi, a cenę za to płacą - bów eksploatowanych w sposób znów - nie koncerny, ale budżet rabunkowy w imię nieustannego państwa. wzrostu gospodarczego. Nic za - Szczegółowa lista grzechów tem dziwnego, że szczególne uprze mysłowionego rolnictwa miej sce w rozważaniach Patela byłaby z pewnością znacznie zajmuje problematyka rolnictwa dłuższa, ale autor i tak dostatecz - jako tego sektora gospodarki, nie udokumentował swoje pod - który najbardziej korzystając z sta wowe twierdzenie: faktycznie zasobów naturalnych, jednocześ - mamy do czynienia - pisze - z nie na wielką skalę przyczynia się ma sowym subsydiowaniem kor - do ich niszczenia. poracji, a jak utrzymują zwolen - Oczywiście, ta tendencja właś - nicy wolnego rynku, nic nie jest ci wa jest rolnictwu rozwijanemu im tak nienawistne jak subsydia, według modelu przemysłowego. to nieustające dokładanie się Autor z pasją demaskuje pozorne natury i społeczeństwa do pry - korzyści przypisywane tzw. rol - watnej przedsiębiorczości prze - nictwu nowoczesnemu, czyli dys - sądza o wolności wolnego po nującemu dużymi areałami, rynku. Kiedy za efekty zew - upra wami o charakterze mono - nętrzne się nie płaci, beneficjenci kultur i dobrze zintegrowanemu z okradają w gruncie rzeczy tych, coraz bardziej globalnym ryn - którzy ponoszą koszty ich postę - kiem. Nie bez ironii podkreśla, że powania. Gdyby ludzkość miała wbrew liberalnej retoryce eksper - płacić za skutki degradacji ekosy - tów, przedstawicieli mediów i stemu, rachunek wyniósłby, jak politycznego establishmentu wykazało jedno z niedawnych (okreś lanego przezeń mianem badań, około 47 bilionów dola - klubu kleptokratów ) takie rol - rów. W tej sytuacji oferowanie nictwo jest przede wszystkim dos - konsumentowi big maca za 4 konale zintegrowane z ośrodkami dolary, podczas gdy faktyczny władzy, gdyż dzięki przemyślnym koszt jego wyprodukowania sięga działaniom wyłonionych przez co najmniej 200 dolarów (które w koncerny grup nacisku czerpie tej czy innej formie i tak płaci ten ogromne środki z budżetu pańs - właśnie konsument) jest czystą twa. hipokryzją. Skoro istotą myślenia Dzięki analizom Patela zaczy - ekonomicznego jest racjonalna namy rozumieć, czemu nowo- kalkulacja kosztów i zysków, nic czesne rolnictwo wydaje się nie usprawiedliwia takiego wypa - tanie, produktywne i opłacalne, czonego, nader selektywnego, a choć w rzeczywistości takie nie więc totalnie zakłamującego jest. Przede wszystkim dzieje się rzeczywistość rachunku. Raj Patel umiejętnie porusza się nie tylko w gąszczu współczes - nych programów i raportów doty - czących rolnictwa, ale również wykazuje dobrą orientację w kla - sycznej myśli ekonomicznej, cze - go niestety nie można powiedzieć o tych, którzy tak chętnie na nią się powołują. Między innymi przy pomina prorocze słowa Ada - ma Smitha o tych, którzy żyją z zysku i dlatego posuwają się do grabienia reszty współobywateli: dzieje się tak dlatego, że ich inte - res (tu autor cytuje niekwestio - nowanego klasyka) - nigdy nie jest dokładnie taki sam jak interes publiczny, gdyż są oni zaintere - sowani w tym, by oszukiwać, a nawet ciemiężyć społeczeństwo. O owych grupach ludzi zdolnych do zawłaszczenia gospodarki i podporządkowania sobie państw pisze też cytowany przez Patela Fernand Braudel, dla którego życie gospodarcze składa się z trzech warstw. Na samym dole mamy najrozleglejszy parter - codzienną pracę drobnych wy - twór ców; dalej idzie strefa wy - mia ny - rynki regulowane podażą, popytem i cenami; wreszcie na samej górze sytuuje się mało roz - poznana strefa kontrarynku - to właściwy kapitalizm, zwany przez Braudela strefą cienia i pół mroku, czyli oparte na sto - sunkach siły pasożytnictwo spo - łeczne ludzi wtajemniczonych. Jakie możliwości obrony przed globalnym spiskiem owych paso - ży tów proponuje Raj Patel? Widzi je po pierwsze w przewar - tościowaniu doktryny neoliberal - nej, a zwłaszcza jej implikacji dla rozumienia natury ludzkiej i porządku społecznego. Postuluje ponadto zastąpienie fantomu homo oeconomicusa bardziej re - alną i mniej niebezpieczną po - stacią człowieka antyekonomicz - nego. Bardzo zdecydowanie upo mina się także o rzetelny rachunek ekonomiczny, uwzglę - dniający naprawdę wszelkie kosz - ty (środowiskowe oraz społeczne) i uwzględniający zyski należne tym, którzy faktycznie partycypu - ją w procesie produkcji. Dla zilustrowania swoich propozycji Patel przywołuje szereg przykła - dów stanowiących być może za - po wiedź nadchodzących zmian. Pisze o znanym ruchu zapatys - tów, którym w ciągu 15 lat od ogłoszenia swojego programu uda ło się odzyskać ponad 200 tys. hektarów i zapewnić bezpieczeń - stwo socjalne dziesiątkom tysięcy mieszkańców tych wyzwolo - nych terytoriów. Pisze o ro - zwijającej się demokracji w mia - stach Ameryki Południowej i Afryki, gdzie warunki życia naj - uboższych przedstawiają się obe - cnie o wiele gorzej niż poprze - dnio ( Mimo że hańbę apartheidu zastąpiła jedna z najbardziej in - kluzywnych i postepowych kon - sty tucji świata, neoliberalny kapi - talizm zdusił prawa zwykłych lu - dzi w Południowej Afryce. Od 1995 roku Wskaźnik Rozwoju Ludzkiego - HDI - skompliko wa - ny miernik opisujący stan za - możności, zdrowia i wykształ - cenia, stale spadał. O ile w 1990 roku RPA znajdowała się na 58. miejscu wśród państw świata, o tyle w 2005 roku spadła na 121., za Autonomię Palestyńską ). Pisze wreszcie o ogólnoświa to - wym ruchu La Via Campesina, zało żonym w 1993 roku przez amerykańskie i europejskie orga - nizacje rolników. Obecnie liczy on ponad 150 milionów członków w 69 krajach i skupia chłopów, farmerów, robotników rolnych oraz ludzi pozbawionych ziemi, którzy jednak chcą produkować żywność na swoje potrzeby i dla swoich współmieszkańców. Naj - ważniejszym hasłem tego ruchu jest suwerenność żywnościowa określana jako prawo ludzi, kra - jów lub związków państw do defi niowania własnej polityki rolnej i żywnościowej. Jak wi - dać z tej deklaracji, prawo takie ma zatem i polski chłop, i polskie państwo, o ile chce wspierać pol - skiego chłopa, i także cała Unia Eu ropejska, nie bez przy czyny upie rająca się przy stoso waniu wspólnej polityki rolnej, chro nią - Strona 15 cej własnych producentów żyw - ności przed drapieżną dzia łaln oś - cią owych usytuowanych na zglo - ba lizowanych rynkach paso - żytów, przed którymi prze strze - gał już Adam Smith. Oby książka Patela odegrała na grun cie pols - kim taką rolę, jaką po winna speł - nić - wnikliwej prze strogi przed podążaniem drogą, która już nie - jedno społe czeństwo wyprowa - dziła na mano wce. Izabella Bukraba-Rylska

16 Strona /01/ 2011 N o 02 (1016) Czas na zmiany DokoÒczenie ze strony 1 Harpera świadczą liczby: w 2009 r. partia liberalna uzyskała po par - cie finansowe w granicach: 9-10 mln dolarów a już w roku 2010 tyl ko 6-7 mln do larów co sta no - wi stratę kapitału partii sięgającą aż 30% na przestrzeni tylko jed - ne go roku. Na początku br. liberał PM John Mc Cullum zakwestionował etykę działalności mniejszościo - wej, rządzącej partii konserwaty - stów. Jako przykład podał wyda - nie przez konserwatystów 6.5 mln do larów z pieniędzy podatnika na reklamę przekonywującą tegoż podatnika, że obniżka podatkowa dla korporacji jest konieczna i słuszna. Na reklamy przedsięwzięć kon - serwatystów rząd Harpera wydat - kował 130 mln. dol. z budżetu w 2010 r. w tym 45 mln dolarów na ekonomiczny plan działania. Dokonując analizy osiągnięć i poczynań partii konserwatystów, która w bliskiej przeszłości (czasy Mulroney go) popierała głównie świat biznesu, należy się zastanowić czym różni się polityka pro - wa dzona przez obecnie zajmują - cych stanowiska rządowe kon ser - wa tystów od ich poprzed ni ków. W okresie rządów Mal ro ney go wprowadzono podatek GST - 7%, obecnie rząd Harpera wprowa dził podatek HST w wy sokości 13% w dwóch prowin cjach zalicza - nych do najbardziej zaludnionych w Kanadzie: Onta rio i British Columbia. Przemysłowa, niegdyś wiodąca ekonomicznie prowincja Ontario teraz walczy o przetrwanie na sku tek zamykanych zakładów pracy przez korporacje międzyna - ro dowe. Za rządów liberałów, dzię ki mądrej polityce ekono mi - cz nej kraju zarobki jednej oso by wystarczyły na zapewnienie ro - dzi nie średniego standardu, przy czym 75% było zatrudnionych w wielkich firmach a tylko 25% w małym biznesie; obecnie przy długoletnim sprawowaniu władzy przez konserwatystów na podob - ny standard życia muszą praco - wać dwie osoby, przy czym aż 80% zatrudnia mały bizness. Podczas kryzysu ekonomicz - nego na początku lat 90. ówcze - sny premier Kanady B. Mulroney chwalił się mówiąc w tajemni - cy podatnikom, że recesja się już skończyła podczas gdy po - datnicy tracili domy a banki ogła - szały rekordowe zyski, obecny rząd pod wodzą Harpera, pod - czas kryzysu w ubiegłym roku nagłaśniał, że Kanada sobie radzi świetnie i może być wzorcem dla innych krajów należących do czo - łówki gospodarek światowych oraz, że można mówić o kryzysie w czasie przeszłym, gdy tymcza - sem zadłużenie kraju osiągnęło rekordową wielkość - 56 mld dol. Kosztowny plan konserwatystów (ponad 26,000 projektów bizneso - wych), który miał uzdrowić gos - po darkę, niestety nie zdał egza mi - nu. Przy tak wysokim długu pań - stwa, rząd Harpera proponuje zmniejszenie opodatkowania kor - poracji (6 mld dol strat w budże - cie) w nadziei zmniejszenia bez - ro bocia. W wyjaśnieniu minister ds. finansów szczebla federalnego - Flaherty zapewnia, że podatek dla korporacji sięgający aż 18% jest zbyt dużym obciążeniem by zachęcić inwestorów do two rze - nia miejsc pracy w Kanadzie. Trzeba podkreślić, że obecny rząd konserwatystów (podobnie jak Mulroney go) nie wypracował oszczędności, a więc nie ma środ - ków na robienie prezentów dla wiel kich firm. Słusznie zauważył lider Liberałów Michael Ignateiff, że plan finansowy ma prowadzić do zmniejszenia zadłużenia a nie jego ciągłego powiększania przez n.p. ustanawianie nowych przepi - sów gwarantujących obniżki po - datkowe korporacjom - nośnikom kapitału. Porównywalnym przywilejem do ustawy podatkowej gwarantu - jącej ulgi finansowe korporacjom, aczkolwiek większej rangi bo zna cznie ograniczającym efek - tyw ność zarządzania suweren - nego kraju była akceptacja przez konserwatystów pod przewodnic - twem B. Mulroney go klauzuli ujętej w rozdziale 11 NAFTA. Umowa handlowa odnośnie wol - nej wymiany handlowej w roz - dzia le 11 zapewniła korpora c jom prawo kwestionowania na drodze sądowej roszczeń i rozporządzeń jednostek rządowych Kanady. W konsekwencji wielkie kor - pora cje dysponujące ogromnym ka pitałem nie tylko zanieczysz - czają środowisko Kanady ale jesz cze zarabiają miliony dolarów na wygranych procesach z rzą - dem kanadyjskim (Sarnia). Po - dobne prak tyki stosowane są od dawna w Meksyku, u południo - wego są sia da Stanów Zjednoczo - nych. Zatruwane jest tam bez kar - nie środowisko przez korporacje z zagrożeniem zdrowia miesz kań - ców oraz urągliwymi warunkami za trudnienia. Wielkie firmy mię - dzynarodowe dysponują kapita - łem często wielokrotnie więk - szym niż budżet niejednego pań - stwa, np. zysk w trzecim kwartale 2010 r. jednej z bogatszych firm mię dzynarodowych - Microsoft wyniósł powyżej 8 miliardów dolarów. Zgodnie z opracownaiem Ch. Dorana i Normana Hillmera, wielki kapitał międzynarodowy ma silną globalnie pozycję nie tylko finansową ale także polity - czną. Jako przykład podają wy - warcie przez ITT nacisku na bank światowy, MFM w celu za - blokowania poczynań rządu Chile pod przewodnictwem S. Allende. Dowodzą, że siła ekonomiczna prze kłada się na siłę polityczną i socjalną. Wielkie korporacje obie cują inwestycje, miejsca pracy, podwyższenie standardu ży cia, wprowadzenie nowych technologii w zamian za ustęps - twa w sferze podatku i przepi - sów. W przypadku konfliktu stron, wiel kie korporacje używa - jąc wszelkich środków i nie bacząc na środowisko, kraj oraz jego mieszkańców, osiągają cel bezwzględnie wygrywając spór (Exxon, i inne). Tak więc zadłużając kraj (do- cho dzą wielkie kary za niepo - słuszeństwo rządu wobec korpo - racji) stajemy się coraz bardziej uzależnieni od siły międzyna ro - dowego kapitału, a proszenie o zainwestowanie wielkiego kapita - łu i stworzenie miejsc pracy przez obce go inwestora jest po - równy walne do szukania partnera strate gicznego przez małą jedno - stkę fi nansową. Skutki znamy z doświadczenia połączenia Oddzia łu w Warszawie Poloni jnej Cre - dit Union Św. Stanisława-Św. Kazi mie rza z firmą finansową DAN SKE. Nie ma już oddziału Credit Union w Warszawie. Ekonomiczne eksperymenty konserwatystów (t.zw. stimulus package rządu Harpera) znacz - nie zwiększyły zadłużenie Kana - dy ($56 mld), którego ciężar spa - da na indywidualnego podatnika, co prowadzi do zwiększonego opo datkowania zarobków pra - cowniczych. Tak więc opraco - wany przez konserwatystów plan walki z kryzysem, który opierał się na rozdawaniu pieniędzy biz - nesowi nie przyniósł oczekiwa - nych efektów. Wprowadzenie sztu c znie na rynek milionów do - DokoÒczenie na stronie 17 LAST CALL! SAVE UP TO SALE IN EFFECT JAN.19-FEB.6 ON SELECTED FALL & WINTER MERCHANDISE SALE PRICED $2 $3 $4 $5 $6 & UP, PER METRE OR UNIT, WHILE QUANTITIES LAST! Sale in effect on selected seasonal merchandise, while quantities last. Look for the red sale tags. All sales final. Full details in-store PARTICIPATING STORES: TORONTO WEST: 3240 Dufferin St. (at Orfus) TORONTO EAST: Hudson s Bay Centre - Bloor E.; Empress Walk MARKHAM: 8573 McCowan Rd. AJAX: Harwood Place MISSISSAUGA: 25 John Hwy 10; 3015 Winston Churchill Blvd., Dundas E. SCARBOROUGH: 1510 Warden Ave.; 1980 Eglinton Ave. E.; 863 Milner Ave. BRAMPTON: Shoppers World BURLINGTON: 3515 Fairview St. HAMILTON: 241 Ottawa St. N.; 969 Upper James; NEWMARKET: Yonge St. VAUGHAN: 7887 Weston Rd. (E. side, N. of Hwy 7)

17 N o 02 (1016) 15-31/01/2011 DokoÒczenie ze strony 16 larów i ciągłe pożyczanie na łata - nie dziur nie jest rozwiązaniem problemu. Jest to tylko działanie z efektem krótko-terminowym. Kolejny projekt rządu Harpe - ra ma uzdrowić gospodarkę przez obniżenie korporacjom podatków (zmniejszyć wpływy do budżetu) powiększając ogromne zadłuże - nie państwa, a ciężarem spłat, zgodnie z polityką konserwaty - stów, znowu zostanie obarczony po datnik tj. rodzina kanadyjska, w której obecnie muszą pracować dwie osoby niejednokrotnie na dwa etaty (przy niskich stawkach małego biznesu) na przetrwanie. Jesteśmy w trybach ekonomii światowej uzależnionej od in nych gospodarek, w których przodują i które jednoczą wielkie międzyna - ro dowe korporacje. Zarządzanie kra jem w tak trudnych i złożo - nych warunkach wymaga genial - nego, analitycznego umysłu i spo rych zdolności dyplomatycz - nych. Już w latach 80. sygna lizo wano konieczność większej współpracy międzypaństwowej w celu wzmo - cnienia tak siły państwa jak jego pozycji globalnej. (W.L. Holllist i J. N. Rosenau). Tak więc wska - za na jest przynależność państw do wielu organizacji międzynaro - dowych w celu zapewnienia obe c - no ści na arenie politycznej świa - ta. Liderzy państw uczestniczą w licznych spotkaniach między - państwo wych, podczas których, czasami, ścierają się interesy róż - nych nacji i efektywna prezen ta - cja racji wymaga przedniej dy - plomacji. Przywódca Liberałów, Michael Ignatieff niejednokrotnie podkr e - ś lał konieczność wzmożenia aktywności politycznej Kanady na arenie międzynarodowej, w konsekwencji położenia większe - go nacisku rządu na zwiększenie uczestnictwa w rozwiązywaniu prob lemów ogólnoświatowych. Michael Ignatieff jest określany jako intelektualista Kanady; jego niekwestionowana wiedza, do - świadczenie wyniesione nie tylko z pracy na rzecz ochrony praw człowieka ale także z uczes - tnictwa w obradach z udziałem najwybitniejszych reprezentan - tów nauki są kluczem do sukcesu w negocjacjach. Jako że rozwa - ga, spokój, zrozumienie, umiejęt - ność prowadzenia dialogu, a więc pertraktacji są atrybutami nie tylko potrzebnymi do tworzenia wizerunku Kanady na arenie międzynarodowej ale także do właściwej prezentacji interesów społeczności kanadyjskiej w ne - gocjacjach handlowych między - na ro do wych, Michael Ignatieff, lider partii liberalnej jest odpo - wiednim kandydatem na premiera Kanady. Kłamliwe reklamy konserwaty - stów degradujące reprezentanta opozycji są dobrą informacją dla wyborców odnośnie etyki, rzetel - ności a w konsekwencji metod spra wowania władzy przez rząd Harpera. Wieloletnie trzymanie st e ru władzy przez mniejszoś - ciową frakcję parlamentarną Har - pera to (w sytuacji niewygodnej dla partii ) zamknięcie parlamen - tu i działania podobne do rządów jednego wodza. Szczególna sytuacja międzyna - ro dowa wymaga mocnych akto - rów, z twardym kręgosłupem na globalnej scenie handlowej i po - litycznej. Nadszedł czas by par - tia Harpera, której program opar - ty jest na kastowości i faworyzo - wa niu wielkiego kapitału, oddała ster rządów partii liberalnej z M. Ignatieff na czele, której pro - gram działania oparty jest na demokracji i dbałości o interesy wszystkich wyborców, bez szcze - gólnych ulg finansowych dla boga tych i pokłonów w stronę obcego kapitału. Tak jak przewidywano w latach 80. obecność w kraju wielkich korporacji ma wpływ na jego pre - stiż w skali globalnej, jednakże nie przewidziano, że siła tych kor poracji może wpływać na ekonomię, politykę, życie socjal - ne, nasze upodobania nawet na strój, kolor który także z czasem może stać się noszonym global - nie. Jest to konsekwencja mono - polizacji rynku przez wielkie fir - my międzynarodowe typu Wal- Mart, Home Depot, i inne. Zamiast wielości wzorów i różności propozycji odzieży, obuwia i.t.d. można oczekiwać ubrań długoseryjnych w kolo - rach neutralnych: szary, czerń i biel, bo pasuje dla większości i małe ryzyko dla inwestora a jesz - cze dobrze, żeby nie było wy koń - czo ne bo to zmniejszy koszty pro - dukcji, a więc projektanci mody tworzą t.zw. trendy dla mono - polistów. W Europie można zauważyć powrót do podtrzymywania od - ręb ności etnicznej przez kultywo - wanie tradycji, strojów, upodobań smakowych i kolorystycznych, by nie zatracić tożsamości narodo - wej. W Kanadzie, w kraju wielokul - turowym etnicy otwierają drzwi biznesowi kanadyjskiemu do świa ta biznesu krajów pochodze - nia. Wymiana kulturalna, han dlo - wa, imprezy i incjatywy rangi od państwowej, przez regionalną do miejskiej są nośnikami poten cjal - nego biznesu. Demokraty cz na plat forma zarządzania partii li - beralnej może zapewnić ro zwój tego ogromnego potencjału eko - no micznego Kanady w odróżnie - niu od konserwatystów, ciągle po szukujących wielkich inwesto - rów i ogromnych rynków zbytu. Trzeba zadać pytanie, bez prowa - dzenia polityki exportowej, dla kogo? Jolanta Cabaj Informacje o książkach wydanych w Polsce Maria Budziakowska 1. Przeszłość dla przysz łości: Historycy o Polsce w Europie: pod redakcją Jerzego Kłoczows - kiego. Lublin: Instytut Europy Środkowej, Książka niniejsza jest owocem refleksji i przemyśleń wybitnych historyków polskich, przez dzie - sięciolecia zajmujących się dzie - ja mi ojczyzny i posiadających ogrom ny dorobek naukowy. Jed - nocześnie oni sami byli nie tylko świadkami, ale częstokroć i ucze - stnikami dramatycznych wy da - rzeń z ostatnich kilkudziesięciu lat, kiedy Polacy poddani zostali ge hennie II wojny światowej i usta nowionych wbrew ich woli totalitarnych rządów obu reżimów brunatnego i czerwonego. Dla tego właśnie pokolenia, któ re prezentują autorzy książki odzy skanie pełnej niepodległości po 1989 roku było wydarzeniem naj wyższej wagi, tym bardziej ze nie wielu spodziewało się, ze doj - dzie do tego tak szybko. Stad wej - ś cie Polski do Unii Europejskie było dla nas tak istotne, otworzyło bowiem nowe perspektywy naro - do we go bytu jakże odmienne od tych wcześniejszych z XIX i XX wieku, gdy nie istniało suwerenne państwo polskie. Wypowiedzi tu zebrane mają bardzo osobisty charakter, w spo sób jasny i przy - stępny przedsta wiaj ą ogólny po - gląd autorów na dzieje Polski i jej miejsce w Euro pie. Tak zaczął swoje wprowa dze nie do książki Jerzy Kłoczow ski. Książka pt.: Przeszłość dla przy szłości zawiera wypowiedzi Jerzego Kłoczowskiego (History - cy o Polsce w Europie wprowa - dzenie), Piotra Wandycza (W cie - niu Klin. O Polsce i Europie), Henryka Samsonowicza (Od Eu - ropy Barbarzyńskiej do Młod - szej Europy ), Jerzego Wyrozum - skiego (Miejsce i rola Polski w Europie. Refleksje historyka), Gerarda Labudy (Esej historyczny o miejscu Polski w dziejach Europy Środkowej), Bronisława Geremka (Europa wielu ojczyzn), Jerzego Łukaszewskiego (Europa polityczna z Polską czy bez Pols - ki), Leszka Kołakowskiego (Czte - ry procent spisanej historii Pols - ki), Jerzego Kłoczowskiego (T y - siąc lat Polski w Europie). 2. Łukasz Warzech. Lech Ka - czyń ski: ostatni wywiad. Warsza - wa: Prószyński i s-ka, Mamy już za sobą okres su we - renności, porównywalny z 20-le - ciem międzywojennym. Jeśli liczyć od 4 czerwca 1989 roku, to jest już czas kampanii wrześnio - wej. Jeśli od 12 września, od udzielenia wotum zaufania rządo - wi Mazowieckiego, to trwa jesz - cze lato 1939 roku. Wcześniej mieliśmy 123 lata nie woli, a okres zależności trwał, Strona 17 co najmniej od bitwy pod Połta - wą, czyli od 1709 roku, Wydaje się, zatem oczywiste, ze poczucie samodzielności państwowej po - winno być dla naszych obywateli wartością. (Lech Kaczyński) Łukasz Warzech prowadził roz - mowy z Prezydentem Rzeczypos - po litej Lechem Kaczyńskim w marcu i na początku kwietnia 2010 roku. Ostatnia rozmowa odbyła się 7 kwietnia, czyli trzy dni przed katastrofą pod Smoleńs - kiem. Obecnie wywiad ten trakto - wany jest, jako swoisty testament Lecha Kaczyńskiego. Pozwala go zrozumieć, jako polityka i jako człowieka. Autor książki Łukasz Warzecha urodził się w 1975 roku. Swoją karierę zawodową, jako publicy - sta i felietonista rozpoczął w dzienniku Życie. Obecnie pisze do Rzeczpospolitej, dla portalu w Polityce.pl i TeologiaPolityczna.pl prowadzi blog w Salonie24. W 2007 roku opublikował wywiad z Radosławem Sikorskim pt. Stre - fa zdekomunizowana. Rozmowy podzielone były te - matycznie na sferę krajową i mię - dzynarodową. Niestety sfera mię - dzynarodowa nie została za koń - czona. Nie zostały omówione sto - sunki polsko-rosyjskie. Łukasz Warzecha pisze: Prezydent zdą - żył jednak przedstawić swoją ogól ną wizję miejsca Polski w świe cie i wyjaśnić, jaki był jego zamysł, gdy idzie o polską polity - kę zagraniczną. Zdążyliśmy także zająć się sprawą bardzo dla Lecha Kaczyńskiego istotną: traktatem lizbońskim. Mimo to wywiad rze - ka z prezydentem Kaczyńskim jest ważny, jeżeli chce się spra - wie d liwie ocenić jego działania, jako głowy państwa, zrozumieć jego poczynania i koncepcje. 3.Dana Parys-White. Emigran - tka w wyboru. Opowieść londyń - ska. Seria Polskie Drogi. Wydanie I. Chorzów: Videograf II, Jest to opowieść o ucieczce z Polski do Wielkiej Brytanii i egzy stencji kilku młodych Polek na angielskiej emigracji. Autorka w sposób dojrzały obserwuje ży - cie emigrantów w Anglii, wycią - ga wnioski, opowiada o swoim ży ciu, uczeniu się angielskiego, pracy jako pokojówka w hotelu. Opisuje także o przypadkowo spotkanych ludziach w Anglii, którzy stali się jej zastępczą ro - dziną. Jest to zderzenie się z pro - blemami emigracji. Polecam lek - tu rę tej książki.

18 Strona /01/ 2011 N o 02 (1016) Wojenne losy pułkownika Józefa Jaklicza we Francji Janusz Zuziak W listopadzie 1939 roku, po wydostaniu się z internowania na terenie Rumunii, płk dypl. Józef Jak licz przybył do Paryża. Nie znając jeszcze wrogich nastrojów tam panujących, przeciwko wszy - stkiemu i wszystkim, którzy mieli jakikolwiek związek z kierowni - czy mi władzami przedwrześnio - wej Polski, szukał kontaktów woj skowych. Były mi one niezbę - dne, aby rozproszyć własne wą - tpli wości, jak również aby wal - czyć o prawdę. Skoro odmówiono mi przyjęcia do wojska, prosiłem przynajmniej o dopuszczenie do pracy w biurze historycznym.(...) Ofiarowałem się z napisaniem, jak najwięcej obiektywnym, his - to rii naszych przygotowań zbroj - nych i przebiegu wypadków. By - łem jedynym oficerem na terenie Francji, a trzecim po Marszałku i Szefie Sztabu w ogóle, który znał całokształt zagadnień natury ope - racyjnej. Niezależnie od wszystkich uprze dzeń w stosunku do mnie ja - ko zastępcy Operacyjnego Szefa Szta bu, niezależnie od mojej winy i błędów, które mogłem popełniać i które popełniłem na pewno, przedstawiałem element wiado - mości historycznych niezaprze - czalnej wagi i element tragicz - nego doświadczenie, z którego na leżało wyciągnąć wnioski.(...) Lecz do żadnej pracy nie zosta - łem dopuszczony. O głodzie, gdyż pieniędzy oso - bistych nie posiadałem, a do woj - ska przez listopad i grudzień 1939 nie zostałem przyjęty, w zimnym i ciemnym pokoiku przy ul. Vau - girad 12, okryty kocem, jedynym osobistym dobytkiem uratowa - nym w czasie ucieczki z obozu ru muńskiego, w przerwach mię - dzy gotowaniem kaszy a rozciera - niem zgrabiałych od zimna rąk, pisałem sprawozdanie. Dnia 22 grudnia 1939 roku wrę czyłem osobiście 1-szą jego część gen. Sikorskiemu. Zawie - rała 64 strony maszynowego pis - ma i dotyczyła: Przygotowań Wo - jennych i Planu Operacyjnego Naczelnego Wodza1. Od listopada 1939 roku, kiedy pułkownik Józef Jaklicz przybył do Francji, do końca czerwca 1940 roku nikt z władz polskich, ani cywilnych, ani wojskowych nie zechciał nawet przeprowadzić z nim rozmowy w sprawie przy - gotowanego sprawozdania czy też przebiegu kampanii wrześniowej. Natomiast pułkownik Izydor Mo - delski zasypywał go pisemnymi py taniami o politykę Sztabu Głów nego w stosunku do Czecho - słowacji czy też o opinię Sztabu w sprawie listu prezydenta Bene - sza do prezydenta Ignacego Moś - cic kiego poruszającego rzekomo kwestię cesji terytorialnej na rzecz Polski. W listopadzie 1939 roku Jaklicz trzykrotnie zwracał się z prośbą o przyjęcie przez generała Kazi - mierza Sosnkowskiego, któremu chciał zreferować sytuację w Ru - munii, sądząc przy tym, że zain - teresuje się on także operacyjnym przebiegiem kampanii wrześnio - wej. Niestety, przyjęty nie został. 11 czerwca 1940 roku przybył do obozu polskiego w Coëtqui - dan. Wcześniej, niestety, i jego spot kały przykrości związane z dzia łalnością płk. Izydora Mo - dels kiego i specjalnej komisji do badania przyczyn klęski wrze - śnio wej. W liście Jaklicza do ge - nerała Mariana Kukiela, pisanym już po wojnie, czytamy:...przyjęcie mnie do Wojska uza leżnione zostało od stopnia mego spodlenia, tj. od treści mego sprawozdania, które miało dać argumenty dla sformułowania oskarżenia pod adresem b. Szefa Sztabu Głównego gen. Stachie - wicza i b. Naczelnego Wodza Marszałka Rydz - Śmigłego. Gdy złożyłem sprawozdanie, ja kie nakazywał mi honor i obo - wiązek żołnierski, zostałem z pra - cy wojskowej usunięty, pozosta - jąc bez przydziału do końca maja 1940 r. Pod koniec Bitwy Flan - dryjskiej, na skutek nacisku gene - ra łów francuskich otrzymałem, po raz już 4-ty w moim życiu wojs - ko wym, D-two nieistniejącego 10 pp, a w kilka dni później, pod wpływem tego samego nacisku, D-two Piech. Dyw. Rekruckiej 3 Dyw. Piech. Wraz z klęską Francji upadły kon cepcje rządu polskiego doty - czące odbudowy niepodległego kra ju w oparciu głównie o Fran - cję, która nie tylko nie dotrzymała swoich obietnic i zobowiązań wobec Polski we wrześniu 1939 roku, ale swą biernością przyczy - niła się do jej klęski. Upadek Francji, państwa o mocarstwo - wych przecież ambicjach, jej niechęć w udzielaniu pomocy w ewakuacji polskich oddziałów spo wodowały, że w niecałe dwa tygodnie przestało praktycznie istnieć 85- tysięczne wojsko pols - kie, odtwarzane na ziemi francus - kiej z wielkim mozołem i trudem, a jednocześnie nadzieją na końco - we zwycięstwo. W tzw. polskim Londynie z dnia na dzień nabrzmiewał po - ważny kryzys, dotykający nie tyl - ko życia politycznego, ale także - niestety - spraw związanych z wojskiem. Odczuli to m.in. puł - kownik Tadeusz Zieleniewski i pułkownik Józef Jaklicz. Wiceminister spraw wojsko - wych generał Marian Kukiel w sprawozdaniu na temat ewakuacji armii polskiej z Francji do Anglii z 16 lipca 1940 roku, podsumo - wując końcowy wynik tej opera - cji, bardzo krytycznie ocenił dzia - łalność dowódcy 3. Dywizji Pie - cho ty i dowódcy piechoty dywi - zyjnej, oskarżając ich wręcz o zdradę. We wspomnianym spra - wozdaniu Kukiela czytamy: 3 d.p. wskutek zdrady dowódców, puł - kow nika Zieleniewskiego i Jakli - cza, którzy poddali ją Niemcom, wydobyła się tylko częściowo i za okrętowała w różnych punktach (Quimpes, Saint-Nazaire, częścio - wo La Palisse). Z batalionów obo zu szkolnego część przeszła Loarę i przyłączyła się do odpły - wających wojsk.(...) Straci liś - my...f) część 3 d.p. Poza tą osta t - nią jednostką, zaprzepasz czoną przez jej dowódców wszy st kie inne straty wynikły z przy czyn ab solutnie niezależnych od Pola - ków. 18 lipca, a więc w dwa dni po otrzymaniu od generała Kukiela POLSKA SZKOŁA MUZYCZNA The Frederic Chopin Music School Fortepian/pianinoïSkrzypceïGitara ï Emisja g osu (Vokal)ïFletïTrπbkaïKlarnet ïakordeonï Teoria - wszystkie poziomy wspomnianego wyżej sprawo - zdania, Naczelny Wódz generał Władysław Sikorski wydał tajny rozkaz w dużej części poświę - cony właśnie 3. Dywizji Piechoty i jej dowódcom. Generał Sikorski pisze w nim: Ewakuacja Armii na szej z Francji do Wielkiej Bry - tanii była próbą charakterów i dyscypliny żołnierskiej. Została ona przeprowadzona w wyjątko - wo ciężkich warunkach wywoła - nych: - tempem rozwijających się wypadków, - koniecznością cał - kowitej improwizacji, - załama - niem się armii francuskiej, - trud - nościami, jakie raz po raz na ob - cym terenie należało przezwy - ciężać w dziedzinie transportów, zaopatrzenia, łączności itd. Muszę stwierdzić, że olbrzymia większość dowódców zdała cał - ko wicie egzamin w tych przeło - mowych chwilach, wypełniając rzetelnie swój obowiązek żołnier - ski. Przyczynili się oni w znacz - nej mierze do tego, że czynnik wypróbowanej siły polskiej nadal ważyć będzie na szali toczącej się wojny. Niestety wielu ludzi zawiodło: stwierdzono cały szereg wypad - ków załamania się moralnego ofi - cerów, porzucania pod lada pre - tekstem oddziałów, braku troski o żołnierza, samowoli itp. Szczególnie rażące wypadki zaszły w 3 DP gdzie, w rezultacie fałszywej oceny sytuacji i źle pojętej lojalności względem kapi - tulacji Francji, dowódca dywizji, płk Zieleniewski i dowódca P(ie - choty) D(ywizyjnej) płk Jaklicz nie zawahali się przejść, terro ry - zując część podległych im od - dzia łów, do obozu wroga. Pię tnu - ję tę tragiczną, plamiącą honor żołnierski, decyzję. Historia ją osta tecznie osądzi i wyda wyrok bardzo surowy. Jako moment napawający otu - chą nadmieniam, że i w 3 D.P. znaleźli się jednak i prawdziwi żołnierze, którzy nie poszli śla - dem swoich dowódców i z częś - cią wojsk, przezwyciężając ol - brzy mie trudności, zdołali się za - o krętować, wykazując tym czy - nem, że były możliwości ratowa - nia całej dywizji. Zarzut zdrady i przejścia do obozu wroga, jaki postawili Zie - le niewskiemu i Jakliczowi, Ku - kiel i Sikorski, jest zarzutem naj - cięż szego kalibru, jaki można postawić żołnierzowi. Wydawać by się mogło, że istniały bardzo poważne, niepodważalne wręcz, sprawdzone i udokumentowane dowody takiego działania dowód - ców 3. Dywizji Piechoty. Jakże inaczej mogłoby dojść do wysu - wa nia tak ciężkich oskarżeń? Niestety, jak wynika z listu gene - rała Kukiela do pułkownika Jakli - cza z 1 września 1946 roku: Tra - gi czna reakcja ś.p. gen. Sikors - kiego w związku z losem 3 dywi - zji była wywołana raportami trzech poważnych wyższych ofi - cerów dywizji. Tragiczna reakcja Sikorskiego, ale przecież wcześ - niej także Kukiela, wywołana była zatem raportami poważnych oficerów, ich raportami i niczym wię cej! Rozkaz Sikorskiego brzmiał niemal jak sądowe orze - czenie winy. Nie ma tam mowy o podejrzeniach, o przypuszcze - niach. Sikorski w swym rozkazie ogłasza ich winę, wydając na nich swoisty wyrok, którego skutki Zie leniewski i Jaklicz będą od - czuwali przez kilka wojennych lat, a prawdę powiedziawszy krzy wda, jaką wyrządzili im Ku - kiel i Sikorski tkwiła będzie w nich do końca życia. Cdn. JOLANTA KRYSTKOWICZ Adwokat, Notariusz L.L.B, LLM By y SÍdzia w Polsce 2347 Kennedy Rd. Unit 402, Scarborough, Ont. M1T 3T8 pû nocno-wschodni rûg ulic Kennedy Rd. i Sheppard Ave. Tel.: Fax: KOMPOZYCJAïIMPROWIZACJAïDYRYGOWANIE - dla zaawansowanych RYTMIKA i UMUZYKALNIENIE dla dzieci od 4-go roku øycia 2399 Cawthra Rd. East, Unit 101, Mississauga Tel. (905)

19 N o 02 (1016) 15-31/01/2011 KLINIKA REGENERACJI NATURALNEJ MedQuantum Research Laboratory Dr. T. Szcz sny Andrews, Ph.D. Akupunktura Homeopatia Electro-Medicine Medycyna Przysz oêci Enart Therapy Zio olecznictwo Irydologia Dietetyka Programy odwykowe Skuteczne metody odchudzania Walka z bólem, stanami alergicznymi Komputerowa analiza diety i alergenów Elektroniczna identyfikacja oraz detoksyfikacja jelita grubego, krwi i limfy Pomoc w schorzeniach: nadciênienie, cholesterol, cukrzyca, dro d yce, paso yty, zaburzenia hormonalne, skóra, przewód pokarmowy, nowotwory, artretyzm, astma, stawy, mi Ênie oraz wiele innych. MEDYCYNA NATURALNA Redaguje Dr. T.SzczÍsny Andrews, Ph.D. W odpowiedzi na liczne proúby CzytelnikÛw o powtûrzenie tema - tu zapalenia øy na amach No - wego Kuriera, pozwalam sobie dziú raz jeszcze omûwiê ten okazuje sií ciekawy temat. Øylaki sπ to trwa e rozsze rzenia øy w postaci wíøowatych sznurûw, splotûw lub k ÍbÛw, czísto z balonowatym uwypukle - niem. Øylaki stajπ sií bardziej widoczne (Ñnabrzmiewajπî) w pozycji stojπcej, a po uniesieniu koòczyny wyraünie zapadajπ sií. Dane statystyczne podajπ, øe oko o 20% ludnoúci úwiata cierpi z powodu øylakûw koòczyn dolnych. Kobiety chorujπ 3 razy czíúciej niø míøczyüni. Pierwsze objawy przewaønie pojawiajπ sií w 20, 30 i 40 latach øycia. Za g Ûwnπ przyczyní powstawania øylakûw uwaøa sií zaburzenia stosunku miídzy ciúnieniem krwi w øyle a wytrzyma oúciπ jej úciany. Wszystkie zatem czynniki powodujπce wzrost ciúnienia øylnego lub os abiajπce úcianí naczynia usposabiajπ do powsta - wania øylakûw. Najwaøniejszym z tych czynnikûw jest najpraw - dopodobniej niewystarczajπca licz ba zastawek øylnych lub ich uszkodzenie. W takiej sytuacji krew przep ywa w kierunku wstecznym, powodujπc wzrost ciúnienia øylnego w obwodowej czíúci koòczyny. Øy y powierz - chowne leøπce podskûrnie w tkance t uszczowej nie sπ chro - nione tak jak øy y g Íbokie przez miíúnie oraz powiízie i dlatego krew napierajπc na ich cienkie úciany stopniowo je rozpycha, doprowadzajπc do powstawania øylakûw. Innym czynnikiem, bí - dπ cym jednπ z czístszych przy - czyn powstawania øylakûw, zw aszcza u osûb ze zmianami w budowie i czynnoúci zastawek øylnych, jest d ugo trwajπcy ucisk na øy y koòczyn dolnych. U kobiet ciíøarnych ucisk taki na øy y w miednicy mniejszej wy - wiera powiíkszona macica, utru - dniajπc odp yw krwi z koòczyn. Podobne dzia anie wywierajπ guzy w miednicy, nieodpo wie - dnie ubranie, a takøe noszenie okríønych podwiπzek. Kolejnym czynnikiem jest praca w pozycji stojπcej. Inne czynniki, takie np. jak p askostopie, alkoholizm, oty oúê nie decydujπ o powsta - waniu øylakûw, ale mogπ potí go - waê objawy choroby. W poczπt - ko wym okresie øylaki nie powo - dujπ øadnych dolegliwoúci, tak øe osoby z øylakami zg aszajπ sií do lekarza jedynie ze wzglídûw Ñkosmetycznychî. Pierwszym objawem choroby jest zwykle uczucie ciíøaru koòczyn pojawia - jπce sií po d ugotrwa ym staniu. W miarí powiíkszania sií øyla - kûw i narastania zaburzeò w krπ - øe niu wystípujπ bûle i kurcze w koòczynie, wreszcie obrzíki, z biegiem czasu nie ustípujπce nawet po nocnym wypoczynku. Czasami w okolicy kostek wido - czne sπ przebarwienia, wypryski, stwardnienia, a nawet owrzo - dzenia. W øylakowato zmienio - nych øy ach, przepe nionych zalegajπcπ krwiπ, atwo moøe powstaê skrzeplina, co znacznie pogarsza i tak juø upoúledzony odp yw krwi. åcieòcza a skûra po krywajπca øylaki atwo píka pod wp ywem nawet niewielkie - go urazu. Moøe to spowodowaê obfity krwotok. Utrata krwi z píkniítego øylaka moøe byê bardzo znaczna. Innπ popularnπ chorobπ øy jest Zakrzepowe zapalenie øy. Choroba ta polega na zapaleniu úciany øy y i two - rzeniu sií zakrzepûw, czyli skrzep lin. Zakrzepy mogπ byê umiejscowione przy úcianie øy y lub ca kowicie zamykaê jej úwiat o. Z biegiem czasu skrzep - lina i úciana øy y ulegajπ prze - mianie - w skrzeplinie powstajπ szczeliny umoøliwiajπce prze - p yw krwi, elastyczna úciana øy y twardnieje, a zastawki ulegajπ zniszczeniu. Wynikiem tego pro - ce su moøe byê trwa e uszko - dzenie øy, ujawniajπce sií w kilka lub kilkanaúcie lat pûüniej w postaci zespo u pozakrzepowego i owrzodzenia podudzia. Zakrze - pica moøe rozwinπê sií zarûwno w øy ach dotπd zdrowych jak i zmienionych øylakowato. CzÍú - Strona 19 TEST KOMPUTEROWEJ OCENY ZDROWIA Total Health CyberScan Opis i wykresy graficzne NajnowoczeÊniejsza metoda dostarczajàca informacji na temat szczegó owego stanu zdrowia, w tym wielu narzàdów wewn trznych cz owieka: serca, wàtroby, olàdka, p uc, tarczycy, nerek, nadnerczy, trzustki, narzàdów p ciowych, gruczo ów sutkowych, prostaty i wielu innych. Badanie jest: bezpieczne, wygodne, bezbolesne, szybkie, bezinwazyjne. Warto znaç odpowiedê, aby: poznaç stan swego zdrowia, uniknàç wielu niebezpiecznych chorób, na czas wykryç poczàtki schorzenia i rozpoczàç kuracj, dobraç odpowiednie lekarstwa. Dok adna, cyfrowa, oparta na bio-feedback ocena stanu zdrowia. Podczas badanie jest mo liwoêç obejrzenia analizowanego organu na monitorze komputera. Nie zwlekaj z decyzjà, dzwoƒ jeszcze dziê i umów si na wizyt. Mississauga: Natural Regeneration Clinic, 1755 Rathburn Rd. East, Unit 60 (905) Choroby żył ciej atakuje kobiety, ludzi oty ych i osoby po 45 r. øycia. G Ûwnπ przy czynπ zakrzepowego zapa - lenia øy jest zwolnienie prze - p ywu krwi w koòczynach, wystí pujπce w czasie d ugo trwa - ego leøenia w Ûøku, odwod - nienia organizmu, oty oúci, cu - krzycy, chorûb serca i títnic. Mo - øe byê takøe nastípstwem urazu, rozleg ych z amaò miednicy lub koúci udowej, a takøe chorûb zakaü nych. Zapalenie zakrzepowe øy powstaje stosunkowo czísto u osûb z chorobπ nowotworowπ, najczíúciej p uc, trzustki, øo πdka, oraz w przebiegu zapaleò trzustki i p uc. Moøe sií takøe rozwinπê w nastí pstwie nak ucia øy y wyko - nanego w celu wstrzykniícia leku lub podania kroplûwki. RozrÛ ønia sií zapalenie zakrzepowe øy powierzchownych i g Íbokich. W przypadku zapalenia powierz - chownego objawy miejscowe to : powrûzkowate stwardnienie øy y, obrzík, zaczerwienienie i boles - noúê odcinka øy y lub pítli øyla - kûw. Dolegliwoúci mogπ trwaê od kilku dni do wielu miesiícy. Choroba moøe przybieraê charak - ter przewlek y z okresami popra - wy i nawrotûw. Czasami po cofniíciu sií objawûw zapalenia w jednym odcinku øy y powstajπ zakrzepy w innym miejscu. W najciíøszej postaci nastípuje roz - szerzenie stanu zapalno-zakrze - powego na ca π øy Í powierz cho - w nπ. A nawet poprzez øy y πczπce - na øy y g Íbokie. Zakrzep moøe takøe ulec zaka - øeniu bakteryjnemu prowadzπ - cemu do powstania ropnia lub ropowicy w okolicy zmienionej øy y. Choroba zwana zapaleniem zakrzepowym øy g Íbokich jest powaønym schorzeniem i moøe byê przyczynπ groünego w skut - kach problemu, poniewaø czasa - mi po skrytym, bezobjawowym przebiegu choroby, zakrzepy odrywajπ sií od úciany øy y i stajπ sií przyczynπ zatoru títnicy p ucnej. NajczÍúciej zagroøeni takimi powik aniami sπ ludzie starsi, otyli i na d uøej - z rûø nych przyczyn - unieruchomieni w Ûøku. Objawy ogûlne mogπ byê niezbyt wyraünie okreúlone: z e samopoczucie, przyúpieszenie títna, stany podgorπczkowe, zw asz cza u chorych d ugo leøπcych w Ûøku. Schorzenie zlokalizowane w koòczynie dol - nej rozpoczyna sií niewielkim obrzíkiem w okolicy kostek i podudzi, nieznacznπ bolesnoúciπ podczas uciskania ydki, rzadziej - zasinieniem i zwiíkszonym uciepleniem skûry. Moøe wystí - powaê uczucie zmíczenia i ciíø - koúci w koòczynie. Czasami pojawiajπ sií bûle, umiejsco - wione g Íboko w miíúniach podudzi lub uda. W razie rozsze - rzenia sií zakrzepicy do okolicy pachwiny, a nawet wyøej ñ pow - stajπ objawy typowe i szybko narastajπce: obrzík ca ej koòczy - ny, nierzadko po πczony z jej sinawym zabarwieniem oraz silne bûle w ca ej koòczynie. NajciÍøszπ postaciπ zakrzepicy, ktûra powstaje nie tylko w duøych, ale i drobnych øy ach koòczyny dolnej i miednicy, jest tzw. niebieskie zapalenie øy. W postaci tej nastípuje ca kowite zatrzymanie odp ywu krwi z koòczyny, czemu z regu y towa - rzyszy niedokrwienie spowo - dowane odruchowym kurczem títnic. G Ûwnym objawem jest bûl, zasinienie i bardzo znaczny obrzík koòczyny. CzÍsto wystí - puje wstrzπs, a ogûlny stan cho - rego jest bardzo ciíøki. W takiej sytuacji u oko o 50 % chorych ko nieczna jest amputacja koò - czyny z powodu szybko rozwija - jπcej sií martwicy. Wspomnia em wczeúniej o powaønym powik a - niu zapalenia zakrzepowego øy, jakim jest zator títnicy p ucnej. Powstaje on wskutek oderwania sií luünej skrzepliny, ktûra z prπdem krwi zostaje przeniesiona do serca, a nastípnie do títnicy p ucnej. Konsekwencjπ tego moøe byê zawa p uca. Pierwszym obja - wem jest zwykle nag y, k ujπcy bûl w klatce piersiowej, nasila - jπcy sií w czasie oddychania. CzÍsto towarzyszy mu dusznoúê, kaszel i krwioplucie. Jeúli nie do - sz o do powstania nowych zato - rûw, po kilku tygodniach objawy mogπ ustπpiê ca kowicie. Masyw - ny zator títnicy p ucnej objawia sií bardzo silnym bûlem za most - kiem oraz dusznoúciπ. Towarzy - szy temu zwykle uczucie líku. Twarz staje sií sina, øy y szyi nabrzmiewajπ. Objawy ujaw niajπ sií nagle, wúrûd pozornego zdro - wia, i w ciπgu kilku minut moøe nastπpiê úmierê. Dieta bogata w úwieøe owoce gwarantuje dop yw witaminy C koniecznej do budowy struktury silnych naczyò krwionoúnych. Naleøy wprowadziê do diety kie ki pszeniczne oraz avocado, bogate w witaminí E, ktûra rozszerza naczynia krwionoúne zapobiegajπc zakrzepicy oraz øylakom. Produkty te zawierajπ rûwnieø witaminí B-3, ktûra zapobiega tworzeniu sií zakrze - pûw. Bogate w niacyní sπ droø - døe, daktyle, figi, jaja oraz bia e miíso drobiowe. Kwasy Omega-3 zawarte w oleju lnianym oraz w olejach rybnych sπ czynnikami rozrzedzajπcymi krew i propagujπ lepsze krwi krπøenie. Najlepsze oleje sπ otrzymywane z pstrπga, makreli, ososia, úledzi, sardynek, dorsza, halibuta oraz rekina. Bardzo pomocne sπ uzupe nienia w postaci kwasu linoleinowgo oraz oleju z Wiesio ka i Lecyty - ny. Naleøy pamiítaê by nie przedawkowaê witaminy E, ktûra to moøe spowodowaê akumulacjí øelaza w organiümie, a co za tym idzie zwiíkszyê ryzyko choroby serca i cukrzycy. Witamina B-6 wraz z L-lysine przyczynia sií do z agodzenia skutkûw miaødøycy títnic, przyczyniajπc sií do roz - puszczania zakrzepûw w naczy - niach. Inne dodatki to witamina B-12 oraz Kwas foliowy. Zio a powinny byê stosowane wewnítrznie jako napary herba - ciane oraz zewnítrznie w postaci ok adûw. ZewnÍtrznie uøyty, bardzo dobrze spisuje sií Witch hazel. Do picia zastosowane sπ wywary z Yarrow, Stinging net - tle, Horsetail, Horse chestnut, Sweet clover, St.Johnís wort, White willow, Garlic. WúrÛd preparatûw homeopa - tycznych skutecznie dzia ajπ w niskich potencjach Arnica, Hammelis oraz Pulsatilla. Naleøy pamiítaê dodatkowo by ograniczyê spoøycie p ynûw oraz soli kuchennej. Osoby zainteresowane powyø - szπ tematykπ, jak rûwnieø lecze - niem naturalnym zapraszam do konsultacji w Klinice Regeneracji Naturalnej w Mississauga, Hamilton lub London. Telefon : , lub bezp atny Ñtoll-freeî spoza Toronto i Mississauga : Dr.T.SzczÍsny Andrews, Ph.D. specjalizuje sií od lat w Tra dy - cyjnej ChiÒskiej Medycynie i Akupunkturze, ktûrych tajniki zg Íbia w Chinach i Korei. Sto - suje rûwnieø sprawdzone i nau ko - wo udokumentowane metody Dietetycznej Korekty Øywienia, Homeopatii, Zio olecznictwa i Irydologii. Posiada doktorat z Fi - zjologii Øywienia, by wyk a dow - cπ na Uniwersytetach w War sza - wie i Montrealu. Jest au to rem wie lu prac naukowych z zakresu wymienionych wyøej dziedzin. ZWALCZANIE BÓLU PAIN CLINIC metodami elektromedycznymi 21 Century Technology w KLINICE REGENERACJI NATURALNEJ Dr. T.A. Szcz sny, Ph.D. Skuteczne w takich schorzeniach jak: wszelkiego rodzaju choroby reumatyczne w tym zapalenie stawów, mi Êni, choroby metaboliczne, nowotworowe, zaburzenia nerwowonaczyniowe, choroby koêci, migreny, MS, fibromyalgia oraz wiele innych obarczonych bólem chorób. Zrób pierwszy krok i umów si na wizyt Rathburn Rd. East, Unit 60 Mississauga ON L4W 2M8

20 Strona /01/ 2011 N o 02 (1016) Zakończenie Roku Chopinowskiego - dla młodzieży Krystyna Starczak-Kozłowska Młodość karmi się muzyką... Nie ma przesady w stwierdze - niu, że młodzież jest nadzieją świata - stawiamy na nią, kocha - my ją. Ale musi to być mądra mi - łość - dbałość nie tylko o zdro wie fizyczne, ale i o duchowość młodych, inaczej przyszłość świa - ta zapowiada się szaro i rzekła - bym, jednowymiarowo. Między innymi dlatego Pieśni wszystkie Chopina i ich historia - spektakl słowno - muzyczny o ta kim tytule, w reżyserii Michała Kuleczki,, przygotowany został na uroczyste zakończenie Roku Chopinowskiego z myślą przede wszy stkim o polonijnej młodzi e - ży, a patronat nad realizacją za - mierzenia przejął Konsulat Gene - ralny RP w Toronto. Dlaczego właśnie po pieśni Chopina sięgnął Polski Teatr Muzyczny w Toronto w 200-lecie urodzin genialnego kompozytora? Bo stanowią one cenne dopełnie - nie jego twórczości, choć sam Fry deryk nie przywiązywał do nich zbytniej wagi. Znanych jest 19 pieśni Chopina, skompono - wanyh przez niego jakby mimo - cho dem, a opublikowanych do - piero w 10 lat po jego śmierci przez Juliana Fontanę. Najczęś - ciej Fryderyk improwizował je na spotkanich w gronie przyjaciół, a z Polski wynióśł wspomnienie pięknych, głębokich przyjaźni, kontynuowanych nieraz przez całe życie. Bo rozpieszczany przez wiel - kich tego świata ze względu na swój niepowtarzalny talent Cho - pin pozostał jednak sobą, nie dał się zwieść na manowce złudnej, salonowej magii. Chronił go przed tym jego geniusz muzy - czny, wpojone przez rodziców za - sady, niezwykła inteligencja i prze nikliwość spojrzenia, wcześ - nie osiągnięta mądrość życiowa. To ona każe mu postawić na takie wartości, jak rodzina, przyjaźń, mił ość do rodzinnego kraju. A w dziedzinie twórczego piękna - na sztukę narodową, zgodnie z radą starszego odeń przyjaciela, ro - man tycznego poety Stefana Wit - wickiego. Jego wiersze stały się natchnieniem dla większości pieśni Chopina, a jego ważkie zdanie zapamiętał na całe życie: Jest ojczysta melodia jak klimat ojczysty. Góry, lasy, wody i łąki mają swój głos rodzinny, wew - nętrzny, choć go nie każda dusza pojmuje. Ty bądź oryginalnym, ojczystym... I tak się stało: w każdym utwo - rze Fryderyka zaklęte jest echo ojczystych motywów... Opiewał Polskę jak bard, zarażał polsko - ścią, a Europę zarażał ducho - wo ścią. I świat to docenił. Może warto zacytować tu papieża Be - ne dykta XVI, który w marcu 2010, podczas audiencji gene ral - nej prezentując sylwetki tych, którzy kształtowali ducha chrześ - ci jań skiej Europy przypomnial o 200-ej rocznicy urodzin Chopina mówiąc: Niech muzyka tego naj - wybitniejszego polskiego kom - pozytora, który wniósł wielki wkład w kulturę Europy i świata, zbliża jej słuchaczy do Boga i po - maga w odkrywaniu głębi ludz - kiego ducha. Na pewno wyrazem niezwykłej duchowości Fryderyka są też jego pieśni, tak pięknie, interesująco przedstawione przez zespół Mi - cha ła Kuleczki. Samo ich odśpie - wanie, bez wgłębienia się w ży - cie geniusza - wiecznego wyg - nań ca nie dałoby nam tyle, co po dróż śladami jego doznań i przeżyć - jak w tym muzycznym spektaklu. Niech więc spektakl-koncert Polskiego Teatru Muzycznego uświetni obchodzone właśnie zakończenie Roku Chopinows kie - go w torontońskim środowisku polonijnym, odznacza się bo wiem zarówno wysokim pozio mem arty stycznym jak i bogatym zaso - bem wiedzy o Chopinie i pe re gr y - nacjach jego życia. Będzie to dla polskiej młodzieży na emi gracji doskonała okazja do bliż szego wniknięcia w mniej znaną dzie - dzinę twórczości tego genial nego kompozytora, zrozumienia donio - słości jego dzieła, a zwłasz cza jego żarliwej polskości. I będzie to również piękne przeż ycie artystyczne, na które zapras za główny organizator imprezy - Nowy Kurier przy współpracy Związku Nauczycielstwa Polskie - go w Kanadzie. Serdecznie za pro - szone są wszystkie Szkoły Po lo - nij ne, nauczyciele, uczniowie, opie kunowie, studenci, organi - zacje polskiego Harcerstwa i w ogóle polonijna młodzież, a także wszyscy miłośnicy muzyki Cho - pi na - do udziału w tym nad - zwyczaj nym wydarzeniu polonij - nym (wstęp wolny). Dzięki na - leżą się sponsorom, a tu wy - mienić należy wsparcie, udzie lo - ne przez Konsulat Generalny RP w Toronto, a także Nowy Kurier, BODOME i SWAP- Placówkę #114. Omawiane uroczyste przedsta - wienie Pieśni wszystkich na zakończenie Roku Chopinows - kiego w Polonii Torontońskiej, odbędzie się w piątek, 18 lutego o godz w Polskim Cen trum Kultury im. Jana Pawła II w Missi sa udze, a wykonawcami, oprócz Michała Kuleczki, będą: Kinga Mitrowska, Alicja Wysoc - ka, Krzysztof Jasiński, Jan Kor - nel. Chopin powiedział o sobie: - Będę poetą muzykiem. I tak też się stało: nikt nie zgadnie, czy wię cej u niego poezji w muzyce, czy muzyki w poezji? Czujemy to w spektaklu Michała Kulecz ki, artysty nie tylko z wykształ cenia i bogatego, wieloletniego doświadcze nia, ale i z Bożej łaskawości. Może dla te go jego powiedzenie z pre miery Pieśni wszystkich utkwi ło mi w pamięci. A po - wiedział między innymi: Każde - go Chopin zaprowadzi do Pols - ki. A kogo mamy zaprowadzić do Polski, przekonując o wadze du - chowości i pięknie narodowych tradycji - jak nie młodzież...? P.S. Po więcej informacji pro - szę dzwonić do mnie: By his deeds... Continued from page 6 By Janusz Niemczyk On December 17, 2010, Mr. Borys Wrzesnewskyj, a member of Parliament and an owner of two food companies, attended an important event at the Consulate of the Republic of Poland in Toronto. At this event Mr. Wrzesnew - skyj, accompanied by his mother Ms. Irena Wrzesnewskyj, present - ed a cheque for $35,000 to the department of Polish Language at the University of Toronto. In addition to Mr. Wrzesnew - skyj, the presentation included the Honourable Zenon Kamysz, ambassador of the Republic of Poland in Canada, Mr. Jesse Flis, a former long term member of par liament and representatives of Ukrainian Catholic Church, Chair of Ukrainian League Mr. Roma - ny szyn and University of Toronto, re presentatives including the facul ty of Slavic Languages. Members of both the Polish community media and represen - tatives of Ukrainian community media also attended. On behalf of the Department of Polish Language Ms. Tamara Tro - ja nowska received the dona tion from Mr. Wrzesnewskyj, The presentation was opened by the Honourable Jesse Flis who introduced the guests to Mr. Wrzesnewskyj. Mr. Flis said that Borys Wrzesnewskyj is share - holder of two well known busi - nesses: Future Bakery and MC Dairy. Both companies employ about 60 people. Mr. Flis listed other positions Mr. Wrzesnew - skyj holds or held in Parliament including parliamentary commit - tee membership and committee chair responsibilities. Mr. Jesse Flis related an anec - dote about a picture that hangs in Mr. Wrzesnewskyj s office in Ottawa. In the picture, Mr. Wrzesnewskyj is standing with the former president of Poland Mr. Lech Walesa on one side and Mr. Wiktor Juszczenko, the former president of Ukraine standing on the other side. When the picture was about to be taken, President Lech Walesa approached president Wiktor Juszczenko with the intention of introducing Mr. Wrzesnewskyj. Lech Walesa said I would like to introduce you Mr. Borys Wrzes - newskyj, who is a member of the Parliament of Canada. Mr. Wrzesnewskyj is also of Polish descent. President Juszczenko respond - ed no, no, Mr. Wrzesnewskyj is member of Canadian parliament and is of Ukrainian descent. After Mr. Jesse Flis the opening speech, Mr. Wrzesnewskyj said a few words. He began in Polish and then switched to English. Mr. Wrzesnewskyj said that, as a young boy, he was taught Polish by his grandfather. He had prob - lems with Polish because he tend - ed to mix Polish words with Ukra inian words. His grandfather very, patiently, kept correcting him Mr. Wrzesnewskyj then talked about a recent talk with his father. Their conversation took place about a year and a half ago under a cherry tree that was planted by his father. His father said to him my father influenced my life, my life will influence your life also. It is important in this country, in Canada, that side by side with the two official languages, students could have opportunity to learn a third language, language which often is the language of their parents. Guests were generously treated by the Consul General of the Republic of Poland Mr. Marek Ciesielczuk. The beautiful am - biance of the consulate helped to create friendly and warm atmo - sphere for the event. It is important that honesty and generosity is met with a generous response. If we follow informa - tion of the Wiki Leaks, we realise that we live surrounded by word inflation. Words are often being contradicted by deeds. Mr. Borys Wrzesnewskyj de - liver ed a good speech with a message. Above all, he made an honorable deed. Mr. Wrzesnew - skyj donated $35,000 to the Fa - cul ty of Polish Language at the University of Toronto. By his deeds you shall know him Janusz Niemczyk Toronto

Opakowania na materiały niebezpieczne

Opakowania na materiały niebezpieczne Założyciel firmy Georg Utz 1916 1988 Opakowania na materiały 208 GGVS Opakowania na materiały 209 Opakowania na materiały Cer ty fi ko wa ne po jem ni ki Utz jest pro du cen tem sze ro kiej ga my opa ko

Bardziej szczegółowo

KRYTERIA OCENIANIA ODPOWIEDZI Próbna Matura z OPERONEM i Gazetą Wyborczą. Wiedza o społeczeństwie Poziom podstawowy

KRYTERIA OCENIANIA ODPOWIEDZI Próbna Matura z OPERONEM i Gazetą Wyborczą. Wiedza o społeczeństwie Poziom podstawowy KRYTERIA OCENIANIA ODPOWIEDZI Wiedza o społeczeństwie Poziom podstawowy Listopad 2011 W ni niej szym sche ma cie oce nia nia za dań otwar tych są pre zen to wa ne przy kła do we po praw ne od po wie dzi.

Bardziej szczegółowo

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND TRANSATLANTIC TRENDS POLAND P.1 Czy uważa Pan(i), że dla przyszłości Polski będzie najlepiej, jeśli będziemy brali aktywny udział w sprawach światowych, czy też jeśli będziemy trzymali się od nich z daleka?

Bardziej szczegółowo

250 pytań rekrutacyjnych

250 pytań rekrutacyjnych 250 pytań rekrutacyjnych które pomogą Ci zatrudnić właściwych ludzi 250 pytań rekrutacyjnych, które pomogą Ci zatrudnić właściwych ludzi Autorzy Katarzyna Chudzińska dyrektor zarządzający zasobami ludzkimi

Bardziej szczegółowo

2.1. Identyfikacja Interesariuszy. G4 25a

2.1. Identyfikacja Interesariuszy. G4 25a 16 17 2.1. Identyfikacja Interesariuszy Gru py In te re sa riu szy zo sta y wy bra ne w opar ciu o ana li z dzia al - no Êci ope ra cyj nej Gru py Ban ku Mil len nium. W wy ni ku pro ce su ma - po wa nia

Bardziej szczegółowo

str. 28 DZIENNIK URZÊDOWY KG PSP 1 2 Zarz¹dzenie nr 3

str. 28 DZIENNIK URZÊDOWY KG PSP 1 2 Zarz¹dzenie nr 3 str. 28 DZIENNIK URZÊDOWY KG PSP 1 2 Zarz¹dzenie nr 3 Ko men dan ta G³ówne go Pa ñ stwo wej Stra y Po a r nej z dnia 24 lu te go 2006 r. w spra wie spo so bu pro wa dze nia przez prze³o o nych do ku men

Bardziej szczegółowo

Wykaz skrótów... 11. Wstęp (Andrzej Patulski)... 13

Wykaz skrótów... 11. Wstęp (Andrzej Patulski)... 13 Wstęp Spis treści Wykaz skrótów... 11 Wstęp (Andrzej Patulski)... 13 1. Źródła i zasady prawa pracy (Krzysztof Walczak)... 19 1.1. Wprowadzenie... 19 1.2. Fi lo zo fia pra wa pra cy... 20 1.3. Pod sta

Bardziej szczegółowo

Fotografia kliniczna w kosmetologii i medycynie estetycznej

Fotografia kliniczna w kosmetologii i medycynie estetycznej aparatura i technika Dr n. farm. Sławomir Wilczyński Katedra i Zakład Biofizyki Wydziału Farmaceutycznego z OML w Sosnowcu, SUM w Katowicach Kierownik Katedry: prof. zw. dr hab. n. fiz. Barbara Pilawa

Bardziej szczegółowo

Na uczy ciel jest oso bą wspo ma ga ją cą,

Na uczy ciel jest oso bą wspo ma ga ją cą, DZIELIMY SIĘ DOŚWIADCZENIAMI Ratujmy kasztanowce Metoda projektu Istota metody projektów polega na tym, że grupa osób uczących się samodzielnie inicjuje, planuje i wykonuje pewne przedsięwzięcia, a następnie

Bardziej szczegółowo

STA TUT ZWI Z KU KY NO LO GICZ NE GOWPOL SCE

STA TUT ZWI Z KU KY NO LO GICZ NE GOWPOL SCE Statut Zwi zku Kynologicznego w Polsce 2/ 1 STA TUT ZWI Z KU KY NO LO GICZ NE GOWPOL SCE Roz dzia³ I Po sta no wie nia og l ne 1 Sto wa rzy sze nie no si na zw Zwi zek Ky no lo gicz ny w Pol sceµ zwa ny

Bardziej szczegółowo

ARKUSZ PRÓBNEJ MATURY Z OPERONEM CHEMIA

ARKUSZ PRÓBNEJ MATURY Z OPERONEM CHEMIA Miejsce na naklejk z kodem ARKUSZ PRÓBNEJ MATURY Z OPERONEM CHEMIA Instrukcja dla zdajàcego POZIOM PODSTAWOWY Czas pracy 120 minut 1. Spraw dê, czy ar kusz eg za mi na cyj ny za wie ra 11 stron (zadania

Bardziej szczegółowo

Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego (GROM)

Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego (GROM) Strona znajduje się w archiwum. Grupa Reagowania Operacyjno-Manewrowego (GROM) Tworzenie Jednostki rozpoczęto w 1990 roku, wykorzystując najlepsze doświadczenia zagraniczne zwłaszcza Stanów Zjednoczonych

Bardziej szczegółowo

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Wraz z podręcznikiem oddajemy do twoich rąk zeszyt ćwiczeń. Zawarte są w nim różne polecenia i zadania. Powinny one pomóc ci zrozumieć zagadnienia omawiane w podręczniku

Bardziej szczegółowo

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM Imię i nazwisko Szkoła.. 1. W którym roku uchwalono konstytucję kwietniową?... 2. Podaj lata, w jakich Piłsudski był Naczelnikiem Państwa?... 3. W jakiej tradycji

Bardziej szczegółowo

1. PRZEWODNIK. 1.1. Spis treœci 1.2. Zespó³ autorski 1.3. Skorowidz rzeczowy 1.4. Wykaz skrótów 1.5. Objaœnienia piktogramów PRZEWODNIK.

1. PRZEWODNIK. 1.1. Spis treœci 1.2. Zespó³ autorski 1.3. Skorowidz rzeczowy 1.4. Wykaz skrótów 1.5. Objaœnienia piktogramów PRZEWODNIK. PRZEWODNIK Rozdzia³ 1, str. 1 SKUTECZNE ZARZ DZANIE SPÓ DZIELNI MIESZKANIOW Spis treœci 1. PRZEWODNIK 1.1. Spis treœci 1.2. Zespó³ autorski 1.3. Skorowidz rzeczowy 1.4. Wykaz skrótów 1.5. Objaœnienia piktogramów

Bardziej szczegółowo

Pojemniki niestandardowe

Pojemniki niestandardowe Założyciel firmy Georg Utz 1916 1988 Pojemniki niestandardowe 236 Pojemniki specjalnego przeznaczenia Pojemniki specjalnego przeznaczenia 237 Rozwiązania dopasowane do potrzeb klienta Po jem ni ki spe

Bardziej szczegółowo

Ogólne warunki grupowego pracowniczego ubezpieczenia na życie GRU/P. Ogólne warunki dodatkowych ubezpieczeń grupowych

Ogólne warunki grupowego pracowniczego ubezpieczenia na życie GRU/P. Ogólne warunki dodatkowych ubezpieczeń grupowych Ogólne warunki grupowego pracowniczego ubezpieczenia na życie GRU/P Ogólne warunki dodatkowych ubezpieczeń grupowych Szanowni Państwo, Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych Klientów, zamieściliśmy

Bardziej szczegółowo

JUŻ PRA CU JĄ! materiały prasowe

JUŻ PRA CU JĄ! materiały prasowe JUŻ PRA CU JĄ! materiały prasowe Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach działania

Bardziej szczegółowo

Terminy określone w ogólnych warunkach umowy podstawowej stosuje się odpowiednio w niniejszych ogólnych warunkach ubezpieczenia.

Terminy określone w ogólnych warunkach umowy podstawowej stosuje się odpowiednio w niniejszych ogólnych warunkach ubezpieczenia. Ogólne warunki dodatkowego ubezpieczenia na wypadek śmierci lub trwałego i całkowitego inwalidztwa w wyniku nieszczęśliwego wypadku Niniejsze ogólne warunki ubezpieczenia na wypadek śmierci lub trwałego

Bardziej szczegółowo

Wyższa frekwencja w drugiej turze?

Wyższa frekwencja w drugiej turze? Warszawa, 22.05.2015 Wyższa frekwencja w drugiej turze? Frekwencja podczas I tury wyborów była najniższa spośród wszystkich wyborów prezydenckich po 1990 roku - do urn poszło zaledwie 48,8% wyborców. Jest

Bardziej szczegółowo

Jak działa mikroskop? Konspekt lekcji

Jak działa mikroskop? Konspekt lekcji Jak działa mikroskop? Konspekt lekcji Zajęcia zgodne z niniejszym konspektem przeprowadzono z uczniami klasy I gimnazjum podczas Klubu Młodego Odkrywcy DawBas, działającego przy Zespole Szkół w Górsku.

Bardziej szczegółowo

EGZAMIN MATURALNY 2013. WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE dla osób niesłyszących

EGZAMIN MATURALNY 2013. WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE dla osób niesłyszących Centralna Komisja Egzaminacyjna EGZAMIN MATURALNY 2013 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE dla osób niesłyszących POZIOM PODSTAWOWY Kryteria oceniania odpowiedzi MAJ 2013 2 Egzamin maturalny z wiedzy o społeczeństwie

Bardziej szczegółowo

Doskonalenie w zakresie edukacji zdrowotnej kurs dla nauczycieli wf w gimnazjach

Doskonalenie w zakresie edukacji zdrowotnej kurs dla nauczycieli wf w gimnazjach BAR BA RA WOY NA ROW SKA, MA RIA SO KO OW SKA, MAG DA LE NA WOY NA ROW SKA -SO DAN Doskonalenie w zakresie edukacji zdrowotnej kurs dla nauczycieli wf w gimnazjach W nowej podstawie programowej kszta³cenia

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Ubezpieczenia osobowe. Og lne Warunki Ubezpieczenia Sp³aty Kredytu dla Kredytobiorc w Banku PAKIET MULTIBEZPIECZNY. Allianz ubezpieczenia od A do Z.

Ubezpieczenia osobowe. Og lne Warunki Ubezpieczenia Sp³aty Kredytu dla Kredytobiorc w Banku PAKIET MULTIBEZPIECZNY. Allianz ubezpieczenia od A do Z. Ubezpieczenia osobowe Og lne Warunki Ubezpieczenia Sp³aty Kredytu dla Kredytobiorc w Banku PAKIET MULTIBEZPIECZNY Allianz ubezpieczenia od A do Z. Spis treœci.........................................................................................................

Bardziej szczegółowo

www.nie bo na zie mi.pl

www.nie bo na zie mi.pl Nie bo Na Zie mi www.nie bo na zie mi.pl Kon rad Mi lew ski Wszel kie pra wa za strze żo ne. Nie au to ry zo wa ne roz po wszech nia nie ca ło ści lub frag men tu ni niej szej pu bli ka cji w ja kiej kol

Bardziej szczegółowo

OGسLNE ZASADY zamieszczania nekrolog w

OGسLNE ZASADY zamieszczania nekrolog w OGسLNE ZASADY zamieszczania nekrolog w I. DEKLARACJA WYDAWCY II. OKREعLENIA Ago ra SA, wy daw ca Ga ze ty Wy bor czej wiad czy kom plek so wà usùu gو Ne kro lo gi, po le ga jà cà na za miesz cza niu ne

Bardziej szczegółowo

Szanowni Zgromadzeni!

Szanowni Zgromadzeni! Szanowni Zgromadzeni! Witam serdecznie gości oraz seniorów lotnictwa przybyłych na dzisiejsze spotkanie z okazji 40- lecia naszego Klubu w dniu Święta Lotnictwa Polskiego. Tu przy Aeroklubie Białostockim

Bardziej szczegółowo

ARKUSZ PRÓBNEJ MATURY Z OPERONEM JĘZYK NIEMIECKI

ARKUSZ PRÓBNEJ MATURY Z OPERONEM JĘZYK NIEMIECKI Miejsce na identyfikację szkoły ARKUSZ PRÓBNEJ MATURY Z OPERONEM JĘZYK NIEMIECKI POZIOM ROZSZERZONY CZĘŚĆ I LISTOPAD 2010 Instrukcja dla zdającego Czas pracy 120 minut 1. Sprawdź, czy ar kusz eg za mi

Bardziej szczegółowo

Projekt. Projekt opracował Inż. Roman Polski

Projekt. Projekt opracował Inż. Roman Polski Projekt stałej organizacji ruchu na drogach powiatowych i gminnych miasta Puławy związany z projektem przebudowy niebieskiego szlaku rowerowego do rezerwatu Piskory. Projekt opracował Inż. Roman Polski

Bardziej szczegółowo

VAT 2015 PODATKI CZĘŚĆ 1. Ustawa. Akty wykonawcze. Przewodnik po zmianach w VAT tabelaryczne zestawienie zmian z komentarzem PODATKI NR 3

VAT 2015 PODATKI CZĘŚĆ 1. Ustawa. Akty wykonawcze. Przewodnik po zmianach w VAT tabelaryczne zestawienie zmian z komentarzem PODATKI NR 3 PODATKI NR 3 INDEKS 36990X ISBN 9788374403108 STYCZEŃ 2015 CENA 29,90 ZŁ (W TYM 5% VAT) UKAZUJE SIĘ OD 1995 ROKU VAT 2015 PODATKI CZĘŚĆ 1 Ustawa Akty wykonawcze Przewodnik po zmianach w VAT tabelaryczne

Bardziej szczegółowo

Twoje prawa obywatelskie

Twoje prawa obywatelskie Twoje prawa obywatelskie Dostęp do praw i sprawiedliwości dla osób z niepełnosprawnością intelektualną Inclusion Europe Raport Austria Anglia Belgia Bułgaria Chorwacja Cypr Czechy Dania Estonia Finlandia

Bardziej szczegółowo

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu Strona znajduje się w archiwum. Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu We wtorek, 24 lutego br., Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Lech Kaczyński złożył wizytę w Wyżej

Bardziej szczegółowo

Edukacja leśna społeczeństwa w Lasach Państwowych. Barbara Czołnik

Edukacja leśna społeczeństwa w Lasach Państwowych. Barbara Czołnik Edukacja leśna społeczeństwa w Lasach Państwowych Barbara Czołnik Edukacja leśna społeczeństwa w Lasach Państwowych rozwijana jest już od 33 lat 1983 r. otwarcie pierwszej wystawy stałej Muzeum Leśnictwa

Bardziej szczegółowo

Ubezpieczenia osobowe. Og lne Warunki Ubezpieczenia Sp³aty Kredytu dla Kredytobiorc w Banku PAKIET MULTIBEZPIECZNY. Allianz ubezpieczenia od A do Z.

Ubezpieczenia osobowe. Og lne Warunki Ubezpieczenia Sp³aty Kredytu dla Kredytobiorc w Banku PAKIET MULTIBEZPIECZNY. Allianz ubezpieczenia od A do Z. Ubezpieczenia osobowe Og lne Warunki Ubezpieczenia Sp³aty Kredytu dla Kredytobiorc w Banku PAKIET MULTIBEZPIECZNY Allianz ubezpieczenia od A do Z. Spis treœci.........................................................................................................

Bardziej szczegółowo

Praca w wakacje. www.pip.gov.pl

Praca w wakacje. www.pip.gov.pl www.pip.gov.pl Pierwsza praca Jeżeli chcesz podjąć pracę jako pracownik młodociany mu sisz: mieć co najmniej ukończone gimnazjum oraz po sia dać świa dec two le kar skie stwier dza ją ce, że praca którą

Bardziej szczegółowo

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r.

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r. ZAPIS STENOGRAFICZNY Wspólne posiedzenie Komisji Obrony Narodowej (97.) oraz Komisji Zdrowia (97.) w dniu 21 maja 2015 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 75. posiedzeniu

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012

Bardziej szczegółowo

USTAWA. z dnia... o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

USTAWA. z dnia... o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Projekt USTAWA z dnia... o zmianie Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Art. 1 W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997r. (Dz.U.1997.78.483) wprowadza się następujące zmiany: 1)

Bardziej szczegółowo

Medyczny laser CO2. C jaki aparat jest optymalny dla lekarza medycyny estetycznej/dermatologa?

Medyczny laser CO2. C jaki aparat jest optymalny dla lekarza medycyny estetycznej/dermatologa? 1 3aparatura i technika Dr n. farm. S 0 0awomir Wilczy Ґski Katedra i Zak 0 0ad Podstawowych Nauk Biomedycznych, Wydzia 0 0 Farmaceutyczny z OML w Sosnowcu 0 1l 0 2skiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

Bardziej szczegółowo

W centrum uwagi Roczny plan pracy. Liczb a godzi n lekcyj nych. Punkt z NPP

W centrum uwagi Roczny plan pracy. Liczb a godzi n lekcyj nych. Punkt z NPP W centrum uwagi Roczny plan pracy Jednostka tematyczna 1. Życie zbiorowe i jego reguły 2. Socjalizacja i kontrola społeczna Zagadnienia Klasa II I. Społeczeństwo socjologia formy życia społecznego normy

Bardziej szczegółowo

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013

Bardziej szczegółowo

Wykonanie posadzki betonowej

Wykonanie posadzki betonowej Wykonanie posadzki betonowej Gładź betonowa grubości 8-10 cm powinna być zbrojona siatką stalową. NARZĘDZIA I MATERIAŁY poziomnica miarka deski grubości 27 mm linijka deski grubości 12 mm, służące do wyznaczenia

Bardziej szczegółowo

Warszawa, sierpień 2014 ISSN 2353-5822 NR 119/2014 KONFLIKT UKRAIŃSKI I WOJNA HANDLOWA Z ROSJĄ

Warszawa, sierpień 2014 ISSN 2353-5822 NR 119/2014 KONFLIKT UKRAIŃSKI I WOJNA HANDLOWA Z ROSJĄ Warszawa, sierpień 2014 ISSN 2353-5822 NR 119/2014 KONFLIKT UKRAIŃSKI I WOJNA HANDLOWA Z ROSJĄ Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia 2014 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Ogólne warunki ubezpieczenia Plan Inwestycyjny Multi Progres

Ogólne warunki ubezpieczenia Plan Inwestycyjny Multi Progres inwestycje Ogólne warunki ubezpieczenia Plan Inwestycyjny Multi Progres ubezpieczenie na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi ze składką podstawową opłacaną jednorazowo indeks PIMP/11/11/02

Bardziej szczegółowo

Niezbędnik finansowy. Bezpieczne oszczędzanie na wymarzony cel. Produkty oszczędnościowe

Niezbędnik finansowy. Bezpieczne oszczędzanie na wymarzony cel. Produkty oszczędnościowe Niezbędnik finansowy Bezpieczne oszczędzanie na wymarzony cel Produkty oszczędnościowe Pro duk ty ofe ro wa ne przez ban ki są two rzo ne z my ślą o klien tach i ich po - trze bach. Planując co miesiąc

Bardziej szczegółowo

Raport z badañ Instytutu Spraw Publicznych. Agnieszka ada

Raport z badañ Instytutu Spraw Publicznych. Agnieszka ada Partnerstwo dla Prezydencji? Wspó³praca administracji z sektorem pozarz¹dowym podczas czeskiej Prezydencji w Radzie Unii Europejskiej wnioski dla Polski Raport z badañ Instytutu Spraw Publicznych Agnieszka

Bardziej szczegółowo

Komunikat Prasowy. Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego

Komunikat Prasowy. Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego Szczecin, dnia 16 czerwca 2015 r. 12 SZCZECIŃSKA DYWIZJA ZMECHANIZOWANA SEKCJA PRASOWA Patronat medialny Komunikat Prasowy Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego

Bardziej szczegółowo

Elżbieta Judasz. Prawo pra cy. pierwsze kroki

Elżbieta Judasz. Prawo pra cy. pierwsze kroki Elżbieta Judasz Prawo pra cy pierwsze kroki War sza wa 2012 Aktualizacja Katarzyna Piecyk Pro jekt okład ki www.jsphoto.eu Opra co wa nie re dak cyj ne Izabella Skrzecz Opra co wa nie ty po gra ficz ne

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI

Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI Warszawa, czerwiec 2015 ISSN 2353-5822 NR 84/2015 O KONFLIKCIE NA UKRAINIE I SANKCJACH GOSPODARCZYCH WOBEC ROSJI Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 9 stycznia 2015 roku

Bardziej szczegółowo

Zmiany pozycji techniki

Zmiany pozycji techniki ROZDZIAŁ 3 Zmiany pozycji techniki Jak zmieniać pozycje chorego w łóżku W celu zapewnienia choremu komfortu oraz w celu zapobieżenia odleżynom konieczne jest m.in. stosowanie zmian pozycji ciała chorego

Bardziej szczegółowo

V Kongres Obywatelski

V Kongres Obywatelski V Kongres Obywatelski Sesja: Rozwój lokalny. Bariery i stymulanty. V Kongres Obywatelski Efekty i perspektywy rozwoju samorządu terytorialnego Cezary Trutkowski Znaczenie wyborów samorządowych 68% Średnia

Bardziej szczegółowo

Protokół z sesji X Rady Powiatu w Sandomierzu w dniu 7 sierpnia 2015 roku.

Protokół z sesji X Rady Powiatu w Sandomierzu w dniu 7 sierpnia 2015 roku. Protokół z sesji X Rady Powiatu w Sandomierzu w dniu 7 sierpnia 2015 roku. Sesja odbyła się w Sali Konferencyjnej Starostwa Powiatowego obrady rozpoczęto o godz. 10-tej. W Sesji uczestniczyło szesnastu

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Czas trwania: 40 min. Rozpoczęcie: 16:00 Zakończenie: 16:40

Czas trwania: 40 min. Rozpoczęcie: 16:00 Zakończenie: 16:40 Protokół nr 6/11 z posiedzenia Komisji Rolnictwa, Ochrony Środowiska, Gospodarki i Promocji, Porządku Publicznego i Bezpieczeństwa Obywateli, które odbyło się w dniu 18 maja 2011 r. w sali nr 8 Starostwa

Bardziej szczegółowo

Dorota Choroszewska. Wyprawa do Afryki. Wyprawa do Afryki. Prze bieg za jęć. Część głó wna MJ 0001

Dorota Choroszewska. Wyprawa do Afryki. Wyprawa do Afryki. Prze bieg za jęć. Część głó wna MJ 0001 Wyprawa do Afryki Dorota Choroszewska Przedstawiamy dzisiaj kolejny scenariusz, który może pomóc w zorganizowaniu interesującej, edukacyjnej zabawy dla małych dzieci. Zabawa ta optymalizowana jest dla

Bardziej szczegółowo

Zapis stenograficzny (42) 2. posiedzenie Komisji Obrony Narodowej w dniu 28 listopada 2007 r.

Zapis stenograficzny (42) 2. posiedzenie Komisji Obrony Narodowej w dniu 28 listopada 2007 r. ISSN 1643-2851 SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Zapis stenograficzny (42) 2. posiedzenie Komisji Obrony Narodowej w dniu 28 listopada 2007 r. VII kadencja Porządek obrad: 1. Wybór zastępców przewodniczącego

Bardziej szczegółowo

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być Skok na lasy! Po udanym skoku na pieniądze zgromadzone przez Polaków w OFE rząd Donalda Tuska postanowił tym razem sięgnąć po środki, jakimi dysponują Lasy Państwowe. Tak naprawdę taka polityka jest zwyczajną

Bardziej szczegółowo

KSZTAŁCENIE UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA U DZIECI - ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE NAUKĘ CZYTANIA.

KSZTAŁCENIE UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA U DZIECI - ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE NAUKĘ CZYTANIA. KSZTAŁCENIE UMIEJĘTNOŚCI CZYTANIA U DZIECI - ĆWICZENIA USPRAWNIAJĄCE NAUKĘ CZYTANIA. Opracowała mgr Jadwiga Kozieł Referat wygłoszony na spotkaniu z rodzicami 27.11.2001r. Cel spotkania: Uświadomienie

Bardziej szczegółowo

Prawo tworzenia stowarzyszeń, członkowstwo, władze.

Prawo tworzenia stowarzyszeń, członkowstwo, władze. Prawo tworzenia stowarzyszeń, członkowstwo, władze. 1. Komu przysługuje prawo tworzenia. Prawo tworzenia stowarzyszeń przysługuje: obywatelom polskim, mającym pełną zdolność do czynności prawnych, którzy

Bardziej szczegółowo

Metoda projekt w. badawczych. Po szu ku j¹c no wych spo so b w za in te re so -

Metoda projekt w. badawczych. Po szu ku j¹c no wych spo so b w za in te re so - Metoda projekt w badawczych Me to da pro jek t w jest spo so bem wspie ra nia ak tyw ne go za an ga o wa nia i ce lo we go ucze nia siê oraz roz wo ju in te lek tu al ne go, a dla nie kt rych na uczy cie

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO Publicznego Gimnazjum nr 26 im. Mikołaja Reja w Łodzi. Załącznik Nr 2 do Statutu

REGULAMIN SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO Publicznego Gimnazjum nr 26 im. Mikołaja Reja w Łodzi. Załącznik Nr 2 do Statutu REGULAMIN SAMORZĄDU UCZNIOWSKIEGO Publicznego Gimnazjum nr 26 im. Mikołaja Reja w Łodzi Załącznik Nr 2 do Statutu Słowo wstępne Samorządności nie tworzą władze - nie polega ona na tym, by kilkoro wybranych

Bardziej szczegółowo

EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY

EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY Centralna Komisja Egzaminacyjna EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY Kryteria oceniania MAJ 2012 2 Egzamin maturalny z wiedzy o społeczeństwie Zadanie 1. (0 1) Obszar standardów

Bardziej szczegółowo

Chcesz pracować w wojsku?

Chcesz pracować w wojsku? Praca w wojsku Chcesz pracować w wojsku? Marzysz o pracy w służbie mundurowej, ale nie wiesz, jak się do niej dostać? Przeczytaj nasz poradnik! str. 1 Charakterystyka Sił Zbrojnych RP Siły Zbrojne Rzeczypospolitej

Bardziej szczegółowo

SPRAWDZIAN KOMPETENCJI DRUGOKLASISTY. Kolorowe zadanie 2012

SPRAWDZIAN KOMPETENCJI DRUGOKLASISTY. Kolorowe zadanie 2012 Imię i nazwisko ucznia... Wypełnia nauczyciel Klasa.... SPRAWDZIAN KOMPETENCJI DRUGOKLASISTY Numer ucznia w dzienniku Instrukcja dla ucznia Kolorowe zadanie 2012 TEST Z JĘZYKA POLSKIEGO Czas pracy: 45

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR XLVIII/321/14 RADY MIASTA BIELSK PODLASKI. z dnia 30 września 2014 r.

UCHWAŁA NR XLVIII/321/14 RADY MIASTA BIELSK PODLASKI. z dnia 30 września 2014 r. UCHWAŁA NR XLVIII/321/14 RADY MIASTA BIELSK PODLASKI z dnia 30 września 2014 r. w sprawie zasad i trybu nadawania Tytułu "Honorowy Obywatel Miasta Bielsk Podlaski". Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 14,

Bardziej szczegółowo

S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA. Rozdział I Postanowienia ogólne

S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA. Rozdział I Postanowienia ogólne S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA Rozdział I Postanowienia ogólne 1. Stowarzyszenie pod nazwą POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA działa na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach

Bardziej szczegółowo

NEWSLETTER 04/2014. Zielona Góra

NEWSLETTER 04/2014. Zielona Góra NEWSLETTER 04/2014 Zielona Góra MSZ POSZUKUJE WYKONAWCY PROJEKTU STATUETKI NAGRODY SOLIDARNOŚCI MIĘDZYNARODOWEJ Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie serdecznie zapraszają

Bardziej szczegółowo

włącznik otwór, w który wkręca się ramię cyrkla ceramika, glazura płyty styropianowe korek, karton, skóra KIERUNEK CIĘCIA

włącznik otwór, w który wkręca się ramię cyrkla ceramika, glazura płyty styropianowe korek, karton, skóra KIERUNEK CIĘCIA Obsługa wyrzynarki Budowa wyrzynarki regulator prędkości skokowej brzeszczotu blokada włącznika, umożliwiająca pracę ciągłą bez konieczności trzymania palca na włączniku kabel zasilania regulator wychylenia

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Fed musi zwiększać dług

Fed musi zwiększać dług Fed musi zwiększać dług Autor: Chris Martenson Źródło: mises.org Tłumaczenie: Paweł Misztal Fed robi, co tylko może w celu doprowadzenia do wzrostu kredytu (to znaczy długu), abyśmy mogli powrócić do tego,

Bardziej szczegółowo

Docieplanie domu we³n¹ mineraln¹ i uk³adanie sidingu winylowego

Docieplanie domu we³n¹ mineraln¹ i uk³adanie sidingu winylowego Docieplanie domu we³n¹ mineraln¹ i uk³adanie sidingu winylowego We³ na mi ne ral na jest to ma te ria³ ter mo izo la cyj ny w for mie p³yt, mat lub gra nu la tu. Zna ko mi cie na da je siê do do cie pla

Bardziej szczegółowo

SALON MATURZYSTÓW. Perspektywy 2016

SALON MATURZYSTÓW. Perspektywy 2016 Zgłoszenia nadesłane do 30 czerwca 2016 r. 5% rabatu SALON MATURZYSTÓW ZGŁOSZENIE UCZESTNICTWA CENNIK USŁUG i WYPOSAŻENIA DODATKOWEGO INFORMACJA O WYSTAWCY i ZAMÓWIENIE REKLAMY REGULAMIN SALONU www.salonmaturzystow.pl

Bardziej szczegółowo

ZBRODNI KATYŃSKIEJ. Centrum Edukacyjne IPN, ul. Marszałkowska 21/25

ZBRODNI KATYŃSKIEJ. Centrum Edukacyjne IPN, ul. Marszałkowska 21/25 ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ Centrum Edukacyjne IPN, ul. Marszałkowska 21/25 Zostaną po nas tylko guziki (bohater filmu Katyń w reż. A. Wajdy) Szanowni Państwo, Mam zaszczyt zaprosić na I przegląd filmów

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Każdy może zostać fundraiserem wywiad z Becky Gilbert z Deutscher Fundraising Verband

Każdy może zostać fundraiserem wywiad z Becky Gilbert z Deutscher Fundraising Verband Centrum KLUCZ w ramach realizacji projektu PWP OWES INSPRO rozwiązania ponadnarodowe prezentuje wywiad z Becky Gilbert z Deutscher Fundraising Verband, przybliżający dobre praktyki z zakresu zachodniego

Bardziej szczegółowo

PROTOKÓŁ NR 6/15 POSIEDZENIA KOMISJI BUDŻETU I GOSPODARKI z dnia 11.05.2015 r.

PROTOKÓŁ NR 6/15 POSIEDZENIA KOMISJI BUDŻETU I GOSPODARKI z dnia 11.05.2015 r. PROTOKÓŁ NR 6/15 POSIEDZENIA KOMISJI BUDŻETU I GOSPODARKI z dnia 11.05.2015 r. Posiedzenie rozpoczęło się o godz. 13.30 i trwało do 14.00 w siedzibie Starostwa Powiatowego w Gryfinie. W posiedzeniu udział

Bardziej szczegółowo

Bezpieczeństwo ' polityczne i wojskowe

Bezpieczeństwo ' polityczne i wojskowe AKADEMIA OBRONY NARODOWEJ A 388068 Bezpieczeństwo ' polityczne i wojskowe Redakcja i opracowanie: Andrzej Ciupiński Kazimierz Malak WARSZAWA 2004 SPIS TREŚCI WSTĘP 9 CZĘŚĆ I. NOWE PODEJŚCIE DO POLITYKI

Bardziej szczegółowo

spawany element Elektroda wykonana jest z rdzenia i otuliny. Z końcówki zdejmuje się około 15 mm otuliny i ten koniec umieszcza się w uchwycie.

spawany element Elektroda wykonana jest z rdzenia i otuliny. Z końcówki zdejmuje się około 15 mm otuliny i ten koniec umieszcza się w uchwycie. Spawanie łukowe Spawanie łukowe Jest to spo sób łą cze nia me ta li przez za sto so wa nie spa war ki elektrycznej wy twa rza się łuk (wyła do wa nie elek trycz ne) w szczeli nie mię dzy spa wa nym przedmiotem

Bardziej szczegółowo

WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d

WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d WOLNE WYBORY I OKRĄGŁY STÓŁ Autor: Marcin Wierzbicki, kl. III d Wolne wybory Wybory parlamentarne w Polsce w 1989 roku (tzw. wolne wybory) odbyły się w dniach 4 i 18 czerwca 1989. Zostały przeprowadzone

Bardziej szczegółowo

Wizyta WAT w Zespole Szkół im. gen. Sylwestra Kaliskiego w Górze

Wizyta WAT w Zespole Szkół im. gen. Sylwestra Kaliskiego w Górze Wizyta WAT w Zespole Szkół im. gen. Sylwestra Kaliskiego w Górze W dniach 09-11 kwietnia 2014 r. gościliśmy w naszej szkole delegację z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie w składzie: płk dr inż.

Bardziej szczegółowo

PROGRAM PRZYSPOSOBIENIA OBRONNEGO

PROGRAM PRZYSPOSOBIENIA OBRONNEGO PROGRAM PRZYSPOSOBIENIA OBRONNEGO Cel kształcenia Opanowanie przez studentów i studentki podstawowej wiedzy o bezpieczeństwie narodowym, w szczególności o organizacji obrony narodowej oraz poznanie zadań

Bardziej szczegółowo

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

PL ISSN 0209 NR INDEKSU 366862

PL ISSN 0209 NR INDEKSU 366862 Numer 16 28.4.2014 r. PL ISSN 0209 NR INDEKSU 366862 Górnicy protestują przeciw postojom FOTO: GRZEGORZ VAR BOGYA DE CSEPY Górnicy protestują przeciw postojom FOTO: GRZEGORZ VAR BOGYA DE CSEPY Gór ni cy

Bardziej szczegółowo

Informacje przewodniczącego Dolnosaksońskiej Landowej Komisji Wyborczej. Zarys dolnosaksońskiego systemu wyborów komunalnych (samorządowych)

Informacje przewodniczącego Dolnosaksońskiej Landowej Komisji Wyborczej. Zarys dolnosaksońskiego systemu wyborów komunalnych (samorządowych) Informacje przewodniczącego Dolnosaksońskiej Landowej Komisji Wyborczej Zarys dolnosaksońskiego systemu wyborów komunalnych (samorządowych) Zarys dolnosaksońskiego systemu wyborów komunalnych (samorządowych)

Bardziej szczegółowo

Fundacja Oficerów "Military's Finest" ma zaszczyt zaprosić wszystkich Oficerów Wojska Polskiego na II edycję Balu Oficerskiego "Noc Mundurów".

Fundacja Oficerów Military's Finest ma zaszczyt zaprosić wszystkich Oficerów Wojska Polskiego na II edycję Balu Oficerskiego Noc Mundurów. Fundacja Oficerów "Military's Finest" ma zaszczyt zaprosić wszystkich Oficerów Wojska Polskiego na II edycję Balu Oficerskiego "Noc Mundurów". Głównym celem tego wydarzenia jest integracja środowisk oficerów

Bardziej szczegółowo

Publikacja dotowana przez Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego

Publikacja dotowana przez Wydział Ekonomiczno-Socjologiczny Uniwersytetu Łódzkiego Recenzja: prof. dr hab. Wielisława Warzywoda-Kruszyńska Redaktor prowadząca: Anna Raciborska Redakcja: Marek Szczepaniak Korekta: Marek Szczepaniak Joanna Barska Projekt okładki, zgodnie z pomysłem Autora:

Bardziej szczegółowo

Powołani do Walki EFEZJAN 6:10-24

Powołani do Walki EFEZJAN 6:10-24 Powołani do Walki EFEZJAN 6:10-24 Efezjan 6:10-24 10. W końcu, umacniajcie się w Panu oraz w Jego potężnej sile. 11. Włóżcie na siebie pełną zbroję Bożą, byście umieli sobie radzić z podstępami diabła.

Bardziej szczegółowo

Marek Ko odziej INFORMATYKA PROGRAM NAUCZANIA DLA GIMNAZJUM. G d y n i a 2 0 0 9

Marek Ko odziej INFORMATYKA PROGRAM NAUCZANIA DLA GIMNAZJUM. G d y n i a 2 0 0 9 Marek Ko odziej INFORMATYKA PROGRAM NAUCZANIA DLA GIMNAZJUM G d y n i a 2 0 0 9 Program nauczania do nowej podstawy programowej (Rozporzàdzenie Ministra Edukacji Narodowej z dn. 23.2.2008 r.) skonsultowany

Bardziej szczegółowo

za pośrednictwem 00-898 Warszawa Al. Solidarności 127 (art. 398 2 kpc) ul. Góralska 5 01-112 Warszawa

za pośrednictwem 00-898 Warszawa Al. Solidarności 127 (art. 398 2 kpc) ul. Góralska 5 01-112 Warszawa (WZÓR) Warszawa, dn. 2012 r. SĄD APELACYJNY SĄD PRACY I UBEZPIECZEŃ SPOŁECZNYCH w Warszawie za pośrednictwem Sądu Okręgowego XIV Wydział Ubezpieczeń Społecznych w Warszawa 00-898 Warszawa Al. Solidarności

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ ROCZNICA ZBRODNI NA WOŁYNIU - PAMIĘĆ I POJEDNANIE BS/117/2003 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, LIPIEC 2003

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ ROCZNICA ZBRODNI NA WOŁYNIU - PAMIĘĆ I POJEDNANIE BS/117/2003 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, LIPIEC 2003 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

BRONISŁAW KOMOROWSKI Nasz Prezydent

BRONISŁAW KOMOROWSKI Nasz Prezydent BRONISŁAW KOMOROWSKI Szanowni Państwo, Od pięciu lat, dzięki poparciu milionów Polek i Polaków, mam zaszczyt służyć Polsce jako Prezydent RP. Obiecywałem Państwu, że będę reprezentował wszystkich Polaków,

Bardziej szczegółowo

I N F O R M A C J E T E C H N I C Z N E. Wartownik. 3 w 1

I N F O R M A C J E T E C H N I C Z N E. Wartownik. 3 w 1 I N F O R M A C J E T E C H N I C Z N E Wartownik Wartownik 3 w 1 separator powietrza zwrotnica hydrauliczna odmulnik (jako opcja z separatorem magnetycznym) 39 Wartownik Zespolony se parator po wietrza

Bardziej szczegółowo

Ogólne warunki umowy dodatkowej do ubezpieczenia Nowa Perspektywa. Terminowe Ubezpieczenie na Życie

Ogólne warunki umowy dodatkowej do ubezpieczenia Nowa Perspektywa. Terminowe Ubezpieczenie na Życie Ogólne warunki umowy dodatkowej do ubezpieczenia Nowa Perspektywa Terminowe Ubezpieczenie na Życie OGÓLNE WARUNKI DODATKOWEJ UMOWY TERMINOWEGO UBEZPIECZENIA NA ŻYCIE TUŻ/NPER/1/2007 Niniejsze ogólne warunki

Bardziej szczegółowo

POLSKA KRAJEM UNII EUROPEJSKIEJ

POLSKA KRAJEM UNII EUROPEJSKIEJ POLSKA KRAJEM UNII EUROPEJSKIEJ GODŁO POLSKI FLAGA POLSKI MAPA POLSKI STOLICA POLSKI WARSZAWA MORZE BAŁTYCKIE GÓRY TATRY POLSKA W UNII Polska w Unii Europejskiej Akcesja Polski do Unii Europejskiej jest

Bardziej szczegółowo

Kim jest Rzecznik Praw Dziecka?

Kim jest Rzecznik Praw Dziecka? Kim jest Rzecznik Praw Dziecka? Prace nad utworzeniem instytucji Rzecznika Praw Dziecka w Polsce zainicjowane zostały przez organizacje pozarządowe i środowiska działające na rzecz praw dzieci. W rezultacie

Bardziej szczegółowo

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról.

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról. 11. W ramach wymiany młodzieżowej gościsz u siebie kolegę / koleżankę z Danii. Chcesz go / ją lepiej poznać. Zapytaj o jego/jej: miejsce zamieszkania, rodzeństwo, zainteresowania. Po przyjeździe do Londynu

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo