Alina Dreger-Semenowicz. klucz schulenburga. czyli opowieść o skarbie w zamku wieleńskim

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Alina Dreger-Semenowicz. klucz schulenburga. czyli opowieść o skarbie w zamku wieleńskim"

Transkrypt

1

2 Alina Dreger-Semenowicz klucz schulenburga czyli opowieść o skarbie w zamku wieleńskim Książkę tę dedykuję wszystkim znajomym, obecnym i byłym mieszkańcom Wielenia oraz Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego Autorka TRZCIANKA

3 Copyright Alina Dreger-Semenowicz Ilustracje i zdjęcia: Alina Dreger-Semenowicz ISBN Wydawca, skład i druk: Firma Arcan Elżbieta Rutkowska Lucjan Rutkowski Trzcianka, ul. Żeromskiego 3 tel Publikacja powstała na zlecenie: Starostwa Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego, Urzędu Miejskiego w Wieleniu i Urzędu Miasta Trzcianki Starostwo Powiatu Czarnkowsko-Trzcianeckiego Czarnków, ul. Rybaki 3 tel Urząd Miejski w Wieleniu Wieleń, ul. Kościuszki 34 tel Urząd Miasta Trzcianki Trzcianka, ul. Sikorskiego 7 tel

4 SŁOWO WSTĘPNE Kiedy byłam małą dziewczynką, co roku jeździłam na wakacje do mojej babci i kuzynostwa do Wielenia. Cała nasza czwórka dzieciaków nigdy się nie nudziła. Mimo że miasteczko było małe i nie było w nim zbyt wielu rozrywek, my zawsze potrafiliśmy od rana do wieczora wypełnić sobie atrakcyjnie czas. Zabawy w podchody, chowanego, nauka jazdy na rowerze a także przynależność do Klubu Niewidzialnej Ręki dawały nam wiele radości. Czytaliśmy dużo książek, nawet z wyprzedzeniem lektury szkolne. Mieliśmy tyle fantazji i pomysłów na życie. Najchętniej wolne chwile spędzaliśmy podczas zabaw na byłym cmentarzu żydowskim, na łowieniu ryb w starej Noteci lub robieniu psikusów dorosłym (oczywiście innych, niż dzisiaj). Chętnie odwiedzaliśmy cmentarze - komunalny i poniemiecki. Jednak najbardziej lubiliśmy te miejsca, gdzie mogliśmy dać upust naszej fantazji. Było to Wzgórze z zabytkową wieżą, no i oczywiście tereny byłego zamku Schulenburgów po północnej stronie Wielenia. Do zamku nie można było nam wchodzić, bo groził zawaleniem. Był wtedy w bardzo opłakanym stanie. Straszono nas, że w piwnicach zamkowych znajduje się masa szczurów. Mój ojciec i ciotka bardzo dużo opowiadali o czasach wojennych, pracy u Niemców oraz o zamku i jego właścicielu - Schulenburgu. Za naszych dziecięcych lat nie było jeszcze telewizji dla wszystkich. Te opowieści były ciekawsze niż niektóre dzisiejsze programy. Tu mogła zadziałać jedynie nasza fantazja. Wyobrażaliśmy sobie, że jesteśmy w zamku i szukamy skarbów - szukaliśmy przygody. Te wspomnienia zostały mi do dzisiejszego dnia. Poparte lekturą Nienackiego i Makuszyńskiego dały upust w pracy literackiej. Do tego również doszedł kontakt z Panem Franciszkiem Kubisiem, ogrodnikiem grafa wieleńskiego

5 Kiedyś przeprowadziłam z nim rozmowę do Gazety Powiatowej. Udzielił mi mnóstwo informacji z pracy i życia w zamku. To również zdopingowało mnie do napisania książki. Gazeta Powiatowa drukowała ją w odcinkach. Książka jest przeznaczona głównie dla młodzieży, ale uważam, że starsi mieszkańcy Wielenia znajdą w niej coś dla siebie. Przypomną sobie swoje młode lata, powrócą do historii. Oprócz fikcji literackiej, znajdują się tu fakty historyczne. Jednym z głównych bohaterów jest Pan Franciszek Kubiś, a nazwę miejscowości użyłam świadomie, znając ją od podszewki od najmłodszych lat. Uważam, że książka ta powinna stanowić promocję tak pięknej miejscowości, jej ciekawych terenów i zabytków - wciąż jeszcze nie do końca odkrytych. To przecież nasz powiat czarnkowsko-trzcianecki. W pracy nad książką dużą pomoc okazały mi (oprócz oczywiście Franciszka Kubisia) Panie z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Trzciance, a szczególnie Pani Kustosz Muzeum Regionalnego w Trzciance - Anna Sawicka. To one udostępniły mi dokumentację i zdjęcia Zamku w Wieleniu. Abym mogła przygotować książkę do druku dużej pomocy udzielił mi p. Jan Ciechanowski - Prezes LUBMOR Sp. z o.o. Bardzo im za to dziękuję. Alina Dreger-Semenowicz - 5 -

6 Ostatnia przed wakacjami lekcja polskiego Sikora! Znów bujasz w obłokach! wyrwał Tomka z zadumy głos pani Felicji Sobańskiej. Choć wakacje rozpoczynały się dopiero od jutra, Tomek myślami był już daleko. Odległe, egzotyczne kraje jawiły się przed oczami chłopca, w myślach przemierzał tysiące kilometrów w poszukiwaniu przygód. Mimo że doskonale wiedział, że i w tym roku nigdzie nie wyjedzie na ferie, jego fantazja potrafiła czynić cuda. W jednej chwili klasa i szkoła przestały istnieć. Tomek wlepił wzrok w okno i nie docierało do niego, co mówi nauczycielka. Powtórz, co mówiłam? Przepraszam, ale nie dosłyszałem. zerwał się Tomek. No właśnie widzę, że jesteś już na wakacjach. Jeszcze raz powtórzę temat wypracowania Moja największa, wakacyjna przygoda które sprawdzę w nowym roku szkolnym Będę nadal uczyła waszą klasę języka polskiego, więc postarajcie się, by ten nowy etap w waszym życiu, jakim jest nauka w pierwszej klasie gimnazjum, rozpocząć od dobrej oceny. Życzę wam przyjemnego wypoczynku i wielu przygód kontynuowała nauczycielka i pamiętajcie, że wcale nie trzeba wyjeżdżać daleko, by przeżyć coś wspaniałego. Perspektywa ponad dwóch miesięcy wolnych od nauki sprawiła, że klasa VI b rozeszła się do domów w radosnych nastrojach. Tylko Tomek z nosem zwieszonym na kwintę sunął powoli w kierunku ulicy Parkowej, przy której mieszkał od ponad roku z matką i młodszą siostrą. Nie miał w Wieleniu zbyt wielu znajomych. O rozrywkach w czasie wakacji też nie było co marzyć. Jedynie Ośrodek Kultury Strzelnica proponował parę imprez dla młodzieży, lecz Tomek z natury był samotnikiem i nie przepadał za towarzystwem większej ilości osób. Właściwie to miał tylko jednego przyjaciela, sąsiada z ulicy Marka. Z nim najprzyjemniej spędzał wolne chwile. Właśnie pomyślał o przyjacielu, gdy usłyszał znajomy głos. Coś taki markotny? spytał Marek, który akurat wychodził z poczty. A z czego się tu cieszyć? odburknął Tomek. No jak z czego? Przecież mamy wakacje! - 6 -

7 Gdybyś miał do napisania takie wypracowanie jak ja, też byś był markotny. Na jaki temat to wypracowanie? powtórzył pytanie Marek, gdy już zbliżali się do domu. Moja największa wakacyjna przygoda. Nigdy nie miałem problemów z pisaniem wypracowań, ale jak można przeżyć wakacyjną przygodę nie wyjeżdżając z tej pipidówki? Mamy nie stać na wysłanie mnie na wakacje. W naszym mieście nic ciekawego nie może się wydarzyć. Nie denerwuj się. Wiem, że jest ci przykro, że zostajesz w domu. Gdy żył twój tata, jeździliście co roku na wczasy, a później wysyłali cię na się kolonie. A co ja mam powiedzieć? Nigdy nie byłem na żadnych koloniach ani obozie, ani nawet na wycieczce. Byłem tylko dwa razy u dziadków na wsi, jak jeszcze tam mieszkali. Od paru lat spędzam wakacje w Wieleniu. Nie martw się pocieszał przyjaciela Marek przecież zawsze mówiłeś, że z wszystkiego jest jakieś wyjście. Chodź do domu porozmawiamy, na pewno razem coś wymyślimy. Ty zawsze potrafisz mnie pocieszyć uśmiechnął Tomek

8 Marek Zientara przyjaźnił się z Tomkiem. Mieszkali po sąsiedzku. Poznali się tego samego dnia, gdy mama Tomka wprowadziła się z dziećmi do Wielenia, do domu po rodzicach. Obaj chłopcy, choć tak bardzo różnili się od siebie, nie pokłócili się ani razu, po prostu mogli rozmawiać godzinami i wyobrażać sobie niesamowite historie. Marek choć rówieśnik Tomka, powtarzał V klasę. Popołudniami bawili się razem w pobliskim parku, chodzili nad rzekę łowić ryby. Każdą wolną chwilę najchętniej spędzali w swoim towarzystwie. Tomek przewyższał o głowę przyjaciela. Był drobnej budowy ciała. Miał jasne włosy obcięte na pazia, delikatną twarz, niesamowicie błękitne oczy i szczupłe dłonie. To wszystko nadawało mu raczej dziewczęcego wyglądu. Tomek był bardzo wrażliwym dzieckiem. Kochał przyrodę, uwielbiał zwierzęta, które co jakiś czas przygarniał na podwórko, a przede wszystkim całym sercem kochał matkę i siostrę, za które czuł się odpowiedzialny po śmierci ojca. Marek był chłopcem bardzo ruchliwym. Rudawe włosy z grzywką niesfornie opadającą na oczy, masa piegów i ciągle uśmiechnięta twarz nie wskazywały na to, że ich posiadacz nie ma zbyt ciekawego życia. Jego rodzice nie należeli do zamożnych. Ojciec pracował dorywczo. Na utrzymaniu było pięcioro dzieci, ale Marek dzięki swojej bogatej wyobraźni potrafił cieszyć się życiem i to, czego nie miał, potrafił sobie wymarzyć. Taką wyobraźnię miał też Tomek i chyba ta cecha zbliżyła do siebie obu chłopców. Koledzy rozstali się przed domem Tomka. Był to jeden z piękniejszych domków jednorodzinnych znajdujących się w Wieleniu. Wybudowany był wprawdzie na początku XX wieku, ale niejeden współcześnie budowany dom mógł mu pozazdrościć wyglądu i usytuowania. Masa drzew i równo przycięte krzewy, a przede wszystkim piękny, kolorowy ogród gospodyni, przyciągały wzrok przechodniów. Dom stał tuż przy parku. Tu kończyła się uliczka, gdzie wchodziło się na jego teren

9 Ruch na ulicy był niewielki. Tylko właściciele posesji parkowali swoje samochody w garażach. Czasami dzieciaki jeździły rowerami, grały w piłkę lub uczyły się trudnej jazdy na łyżwo rolkach. Często dorośli odbywali tam wieczorne przechadzki do parku, by dotlenić się przed snem w zaciszu nieskażonego powietrza, wolnego od spalin samochodowych. Z okien na pięterku, należących do pokoju Tomka, roztaczał się przepiękny widok na park. Wiekowe drzewa, które w nim rosły, z każdą porą roku zmieniały wygląd. Najpiękniej prezentowały się wiosną, gdy natura obsypywała je szczodrze młodą, soczystą zielenią. Wtedy Tomek widząc z okna tę budzącą się do życia przyrodę odczuwał radość, która niestety powoli mijała wraz z odejściem lata. Nie lubił zimy. Nastrajała go pesymistycznie. Wtedy drzewa w parku były zupełnie gołe. Tylko gdy padał śnieg, uroku dodawały im czapy śnieżne, które otulały drzewa jak dziecięce kołderki. Jesienią parkowe drzewa były kolorowe. Cała paleta barw zmieniała liście w najpiękniejsze miniatury malarskie. Nie trwało to jednak długo. Liście w końcu opadały, a tylko nieliczni przechodnie wdeptywali je w rozmokłe od deszczu alejki parkowe

10 Niemym obserwatorem tych wszystkich przemian była rzeczka, dzieląca park na dwie części. Te zaś łączył mostek, pod którym latem chłopcy łowili ryby. Coraz rzadziej jednak końce ich wędek wracały ze zdobyczą na brzeg. Rzeczka była już mocno porośnięta rzęsą i nie przypominała tej wesoło szumiącej wody sprzed kilku lat. Czasami, w ciepłe, letnie wieczory zdarzało się słyszeć w parku kumkanie żab. Tomek lubił spoglądać na park. Przyglądał się ludziom odpoczywającym na ławeczkach. Były to najczęściej matki z małymi dziećmi, zakochane pary i starsi ludzie. Inni nie mieli czasu, by w tym zabieganym świecie korzystać z uroków natury. Tomek wszedł do mieszkania. Do piętrowego budynku ze strychem wchodziło się przez werandę, znajdującą się z prawej strony domu. Najpierw jednak trzeba było minąć przydomowy ogródek chlubę mamy Tomka. Nie sposób było nie zauważyć świeżo przystrzyżonej trawy, pięknie utrzymanych krzewów ozdobnych i ulubionych kwiatów gospodyni nasturcji

11 Na parterze posesji mieściła się kuchnia, łazienka i ogromny pokój, tzw. gościnny. Tutaj matka Tomka podawała obiad, gdy przyjeżdżała rodzina lub częstowała kawą, kiedy dom odwiedzał ktoś ważny. Maria Sikorowa dużo pracowała w domu i ogrodzie. Była na rencie inwalidzkiej. Pieniądze, które otrzymywała z tego tytułu z ZUS-u i renta rodzinna na dzieci, musiały wystarczyć na utrzymanie rodziny i domu. Sikorom nie przelewało się. Kiedyś było inaczej. Mąż pani Marii był dyrektorem w ważnym przedsiębiorstwie na Śląsku, ona zaś pracowała w szpitalu jako pielęgniarka. Mimo, że uległa wtedy wypadkowi i przeszła na rentę, pieniędzy i tak starczało na wszystko. Kiedy Jan Sikora zmarł nagle na zawał, sytuacja diametralnie się zmieniła. Pieniędzy było znacznie mniej i nie sposób było opłacać wysokiego czynszu za ekskluzywne mieszkanie w szeregowcu. Kiedy zmarł Antoni Gawrych, ojciec mamy Tomka, Sikorowa przeprowadziła się wraz z dziećmi do Wielenia. Przed laty mieszkała tu z rodzicami. Była ich ukochaną jedynaczką. Jako jedynemu spadkobiercy przypadł jej w udziale cały dom Tutaj w Wieleniu Maria Sikora wróciła do równowagi psychicznej. Tu spotkała swoje koleżanki z młodości, wielu znajomych, którzy pomogli jej zacząć życie od nowa. Klimat miasteczka i przepiękna okolica spodobały się także dzieciom pani Marii. Tomek miał swój park, chora na alergię sześcioletnia Monika zaczęła mniej uskarżać się na przykre dolegliwości, a mama miała swój ukochany ogród. Tomek zastał matkę krzątającą się w kuchni. Monika bawiła się w ogródku z koleżanką z sąsiedztwa i nawet nie zauważyła wchodzącego brata. Za pół godziny będzie obiad matka radośnie powitała syna. Jak tam w szkole, świadectwo dobre? spytała. Dobre, mamo odpowiedział Tomek całując ją w policzek. Jak zwykle same piątki i szóstki. Tylko z WF u czwórka. Nigdy nie wychodziły mi te fikołki zawstydził się chłopiec. Nie martw się synku, nie każdy jest ze wszystkiego dobry uspokajała mama. Przykro mi tylko Tomku, że nie będę mogła, tak jak kiedyś, w nagrodę za dobre świadectwo wysłać cię na kolonię zmartwiła się. To nic mamo kolonie są dla małych dzieci. Tu też może być fajnie

12 Chłopiec pobiegł na górę. Nie chciał, by mama widziała, że jednak jest mu przykro. Tomek lubił swoje nowe królestwo. Pokój Tomka był większy niż ten, który miał w bloku na Śląsku. Był jasny, ze skośnymi ścianami, nowocześnie umeblowany. Półka z książkami przygodowymi uginała się pod ich ciężarem. Tata dbał o to, by syn dużo czytał. Specjalnie nie kupił mu komputera (choć być może teraz byłby przydatny). Wolał, aby dziecko nie poświęcało zbyt wiele czasu na gry, które często uczyły agresji a nieraz i też odciągały od nauki. Tomek często brał w ręce książki przygodowe i kładł się na wygodne łóżko, które mogłoby pomieścić trzy dorosłe osoby. Na drewnianym podeście z dwiema szufladami położone były materace z pianki. Tu Tomek wraz z bohaterami powieści przeżywał najpiękniejsze przygody. Zarówno jego meble, jak i kolorowa meblościanka Moniki, pochodziły z poprzedniego mieszkania ze Śląska. Tylko pokój mamy miał inny styl. Matka pozostawiła tu meble po rodzicach. Stara szafa, toaletka z trzyskrzydłowym lustrem, drewniane łoże małżeńskie, komoda z rodzinnymi pamiątkami masa zdjęć rodzinnych w ciekawych ramkach i nocne stoliki, stanowiły ogromny kontrast z wyposażeniem pokoików dzieci. Zupełnie inaczej wyglądał pokój gościnny mieszczący się na parterze. Ten prezentował się najbardziej okazale. Tutaj znajdowały się meble, jakie można już tylko zobaczyć w muzeach lub pałacach. Stary, ogromny kredens z dziwnymi szafkami, półeczkami i zdobieniami oraz kryształowymi szybami był ozdobą salonu. Na sąsiedniej ścianie stała biblioteka po sam sufit z ogromną ilością książek. Na środku pokoju prostokątny, rozsuwany stół z rzeźbionymi nogami, przy nim 12 krzeseł z purpurową tapicerką. Wielka sofa i dwa głębokie, wygodne fotele z welurowym obiciem, dumnie rozparły się na grubym, bordowym dywanie, w miejscu, gdzie była wnęka z trzema oknami, ozdobionymi ciężkimi portierami. Na wąskiej ściance na przeciw kredensu, między oknami zawisło ogromne kryształowe lustro, w bogato rzeźbionej, drewnianej ramie. Komoda z różnymi bibelotami nie z tej epoki, przy drzwiach kominek, a nad nim portret być może przodka rodziny? Tomek przez rok nie miał czasu zainteresować się, kogo przedstawia. Cały pokój miał swój tajemniczy klimat. Nawet zapach był tu jakiś inny. W powietrzu unosiła się niewyjaśniona tajemnica

13 Będę musiał wreszcie zapoznać się z historią domu pomyślał, gdy siedział w salonie w oczekiwaniu na obiad. Kiedy Tomek zakończył posiłek, postanowił spotkać się z Markiem. Umówili się w parku i tak przegadali do wieczora. Zrobili plan na całe wakacje. Postanowili, że jutro zajmą się łowieniem ryb. Tej nocy Tomek długo nie mógł zasnąć. Wspominał swoje wakacje sprzed kilku lat. Wtedy było pięknie i wesoło. Nie myślał, że śmierć ojca, tak bardzo może odmienić jego życie. Dziwny sen Tomka Tomek często zastanawiał się nad znaczeniem swoich snów. Planował nawet je zapisywać. Nieraz były to sny prorocze. Nie zawsze dobrze je pamiętał, ale ten sen, w pierwszy wakacyjny dzień, zapamiętał bardzo dokładnie. Śniło mu się, że razem z przyjacielem Markiem, znajduje się w jakimś zamku. Dziwił się tylko, że jedna z komnat umeblowana była identycznie, jak ich pokój gościnny w nowym domu. Zwrócił uwagę na kredens. Ktoś pokazywał tajne schowki. Jeden zapamiętał bardzo dokładnie. Człowiek, który oprowadzał chłopców po zamku, kazał dobrze pilnować tego, co znajdą w kredensie. To jest bardzo ważne dla Wielenia mówił przewodnik jest to też bardzo niebezpieczne, więc jeśli się boicie, nie otwierajcie schowka! W tym momencie Tomek obudził się. Nie wiedział, co o tym wszystkim myśleć. Zaraz po śniadaniu chciał porozmawiać

14 z mamą na temat domu i mebli w salonie, ale pani Maria spieszyła się do przychodni. W tym też czasie usłyszał przez okno przywołujące gwizdanie Marka. Tomek postanowił opowiedzieć swój sen koledze. Chłopcy usiedli na ławce w parku. Tu nikt nie przeszkadzał im w rozmowie. Tylko dwójka małych dzieci bawiła się na trawie z kudłatym pieskiem. Byłem w jakimś zamku rozpoczął swoje opowiadanie Tomek nie wiem gdzie to było, ale dokładnie pamiętam, że były tam meble z naszego mieszkania. Może te meble pochodzą z jakiegoś pałacu? Jak byłem u was, to zawsze podziwiałem ten duży pokój. Takich mebli u nikogo nigdy nie widziałem. A ten zamek, to nie był przypadkiem nasz wieleński pałac? Nie wiem, bo we śnie byliśmy tylko wewnątrz budynku. Szkoda, że nie ma możliwości zwiedzania miejscowego pałacu. Ta Niemka, co go kupiła, nie wpuści do środka nikogo. Pilnują go strażnicy z psami. Od zewnątrz zamek prezentuje się całkiem imponująco, ale chciałbym zobaczyć, jak wygląda wewnątrz. Naprawdę nie da się tam wejść? Słyszałem, że od przyszłego tygodnia, mają tu przyjeżdżać wycieczki szkolne z Niemiec. Z niemieckiego masz szóstkę, więc musimy wykorzystać twoją znajomość języka. Mam już nawet pomysł..! powiedział z ożywieniem Marek. Chodź, teraz pójdziemy na lody powiedział Tomek mam tu parę drobnych, skoczymy do tej budki koło poczty, tam są te nasze ulubione, waniliowe. Choć przez chwilę zapomnimy o tej historii i odreagujemy. Aby dojść do poczty, musieli minąć Parkową i Urząd Miasta. Przeszli przez mały skwerek z zabytkową już pompą wodną i zaraz za budynkiem poczty, po przejściu na drugą stronę ulicy byli na miejscu. Musieli trochę postać w kolejce, ale czego się nie robi z łakomstwa. Wieleń był niewielkim miasteczkiem. Wprawdzie po reformie administracyjnej

15 kraju połączono dwie miejscowości o tej samej nazwie w jedną całość, ale północna i południowa część miasta żyły swoim odrębnym tokiem. Część południowa, w której mieszkali chłopcy, sprawiała wrażenie trasy przelotowej. Całe życie miasta koncentrowało się przy głównej ulicy, która rozpoczynała się na moście na Noteci, a kończyła za torami kolejowymi. Czasami można było spotkać na łąkach nadnoteckich stare zabudowania, które również miały swój urok. Tam jeszcze kilka lat wstecz, gdy rzeka była czysta, nad jej brzegami znajdowały się tzw. Łazienki. Tam mieszkańcy miasteczka rozkładali koce, konsumowali przyniesiony z domu prowiant, zażywali słonecznych kąpieli lub po prostu kąpali się w Noteci. Spotykali się ze znajomymi, nawiązywali nowe przyjaźnie. Teraz już tylko chodzą tam na spacery. I mimo, że mają coraz mniej czasu, chętnie odwiedzają strony, gdzie kiedyś wspaniale spędzali wolne chwile. Romantyczna dusza pozostaje w człowieku do końca życia. Od strony rzeki po lewej stronie znajdował się kościół z zabytkowym ołtarzem. Po obu stronach ulicy stały domy wybudowane przed wojną i na początku XX wieku. Wszystkie były odnowione i swoim wyglądem zachwycały oczy przejezdnych. Prawie w każdym domu, na parterze, znajdowały się sklepy różnej branży. Mieszkańcy miasteczka nie musieli się więc martwić, że zakupy trzeba będzie robić w innych miejscowościach. W Wieleniu funkcjonowała poczta i bank. Obok ratusza znajdowała się także kawiarnia, z której mieszkańcy korzystali głównie w niedzielę

16 Boczne uliczki Wielenia prezentowały się znacznie mniej okazale niż centralna jego część. Stały tu stare, parterowe domki, a jedynym wyróżniającym się budynkiem, była szkoła zbudowana z czerwonej cegły. Kiedyś tuż nad brzegiem Noteci dzieciaki mogły spędzać wolny czas w Ogródku Jordanowskim. Teraz niestety tego zabrakło, ponieważ prawie przy każdym nowym bloku znajdują się place zabaw. Nowy Wieleń tak nazwali część miasta sami mieszkańcy znajdował się przy stacji kolejowej. Tam od kilku lat budowano nowe bloki. Także na przeciw Wzgórza pobudowano domki jednorodzinne. Mieszkańcy mieli wprawdzie daleko do centrum miasta, ale był tam spokój. Było blisko do lasu na grzyby, z których słynął między innymi Wieleń, jak również nieistniejące lasy po spaleniu w Miałach. Mieszkańcy miasta mogli korzystać z podstawowych usług, jakie proponowało każde miasto, a więc przede wszystkim policji, której budynek znajdował się na przeciw cmentarza, z ciekawych imprez organizowanych przez Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury Strzelnica, także z usług medycznych, jakie oferowała pacjentom Przychodnia Zdrowia. Miasto wydawało również swoją lokalną gazetę i słynęło z dorocznych zawodów w Biegach im. Nojego, no i oczywiście z Jarmarków Wieleńskich

17 Miasteczko było czyste, zadbane bo miało dobrych gospodarzy. Wielenianie, jak w każdym małym mieście, wiedzieli o sobie prawie wszystko. W niedzielne popołudnia siadali na ławeczkach przed domami i prowadzili ożywione dyskusje z sąsiadami, przechodniami i starymi znajomymi, którzy w niedzielę odwiedzali swoje rodziny. Młodzież nie kontynuowała już tradycji dziadków i rodziców. Wolała ekscytować się filmami wideo, obejrzeć mecz piłkarski lokalnej drużyny na boisku w północnej części miasta albo grać w piłkę na szkolnym boisku. Czasami korzystała z imprez organizowanych przez Strzelnicę lub brała udział w corocznym Jarmarku Wieleńskim, gdzie zajadała się frytkami lub pop-cornem. Także chętnie spędzała czas na skraju miasta na Wzgórzu, tj. wzniesieniu z ruinami starej baszty. Górka porośnięta była trawą i krzewami, a w dole można było dostrzec pozostałości po strumyku. Zimą wieleńskie dzieciaki przychodziły tu z sankami. Było to wymarzone miejsce do zjeżdżania. Nieraz zdarzało się, że sanki zatrzymywały się przed rzeczką, a dzieci jak z katapulty wskakiwały z sanek do lodowatego potoku (oczywiście ku uciesze mamy). Właściwie chyba już nikt nie pamiętał, skąd wzięła się nazwa Wzgórze i co to za ruiny na nim pozostały. Kiedy Tomek i Marek zjedli po dwie porcje lodów, postanowili się tam przejść. Jak tu cicho i przyjemnie powiedział Tomek dopiero teraz dotarło do mnie, że mamy wakacje

18 Nie zastanawiałeś się nigdy, co tu mogło kiedyś być? spytał Marek to ciekawe, pozostały ruiny baszty, różne wzniesienia, może tu są ukryte jakieś skarby? Już na pewno niejeden szukał tu skarbów. My możemy sobie tylko pomarzyć. Chciałbym jednak odkryć jakąś tajemnicę. Czytam tyle ciekawych książek o chłopcach, którzy podróżują i co chwilę odkrywają coś nowego. Ja też chciałbym przeżyć jakąś ekscytującą przygodę odpowiedział Marek. Żaden z nich na pewno w tej chwili nie przypuszczał, że ich marzenia wkrótce się spełnią. Dziadek wyjaśnia tajemnicę mebli Mamo, czy wiesz, skąd się wzięły w naszym pokoju gościnnym takie piękne meble? spytał Tomek matkę podczas obiadu. One były tu zawsze. Jak byłam dzieckiem, lubiłam się tu bawić. Najbardziej podobało mi się to kryształowe lustro. Ubierałam się w ubrania mojej mamy, a w tym lustrze byłam taka wysoka. Kiedy przypinałam złotą broszkę do sukni, tak strasznie błyszczała i wydawało mi się, że zmienia kolor. Wyobrażałam sobie że jestem księżniczką z bajki zawstydziła się twój dziadek był bardzo dumny z tych mebli. Mówił, żeby nigdy się ich nie pozbywać, bo są bardzo cenne, a poza tym wiąże się z nimi jakaś tajemnica. Nigdy nie miałam czasu, by wysłuchać do końca zwierzeń ojca zasmuciła się a szkoda, bo dzisiaj, kiedy już nie żyje, chętnie posłuchałabym tych opowieści. Wiem tylko tyle, że

19 meble w jakiś sposób wiążą się z historią zamku w Wieleniu. Na górnej półce w bibliotece jest kilka starych książek, które dziadek ciągle czytał. Przejrzyj je, a może znajdziesz coś ciekawego. Ja idę teraz z Moniką do sklepu do Dregra a później do obuwniczego, a ty sprzątnij po obiedzie poprosiła mama. Dobrze mechanicznie odpowiedział Tomek, lecz jego myśli natychmiast powędrowały do salonu. Kiedy tylko został sam w domu, od razu popędził do pokoju gościnnego i zaczął jeszcze raz przyglądać się z zainteresowaniem wszystkim meblom. Zawsze ogromne wrażenie robił antyczny kredens, który był ozdobą pokoju gościnnego. Że też mama nigdy nie starała się poznać tajemnicy domu i tych mebli. W kredensie trzymała jedynie swoją rodową porcelanę, kryształy i jakieś pamiątki. Nigdy bliżej nie interesowała się kredensem. Te same meble, ten sam kredens jak w moim śnie pomyślał Tomek sadowiąc się na kanapie. Natychmiast zaczął dokładnie oglądać zajmujący prawie całą ścianę mebel. Pamiętał ze snu, że w prawym narożniku powinien znajdować się tajemny schowek. Szukał jakiegoś wystającego kawałka, oderwanej

20 klapki czy czegoś, co wskazywałoby na to, że w środku kredensu znajduje się miejsce ukrywające tajemnicę. Nic takiego nie znalazł. Otworzył wszystkie szafki i szuflady, opukał z każdej strony. Niestety nic. Więc to był tylko sen... pomyślał z żalem. Postanowił jeszcze rzucić okiem na książki dziadka. Przyniósł ze skrytki drabinkę i szybko wdrapał się na najwyższy szczebel, sięgając górnej półki. Ile tu kurzu. Pewnie dawno nikt tu nie zaglądał. Ciekawe, co tak bardzo interesowało dziadka? Chłopiec z zaciekawieniem zaczął przerzucać podniszczone książki. Była tu bogata kolekcja woluminów historycznych, pisanych zarówno po polsku, jak i w języku niemieckim. Tomek całe dwa lata uczył się obcego języka, lecz nie opanował go w takim stopniu, aby móc zrozumieć, jaką treść zawierają te książki. Zauważył tylko, że ryciny znajdujące się wewnątrz przedstawiają wnętrza jakiegoś zamku. Na marginesach kartek ktoś ołówkiem sporządził niezrozumiałe zapiski. W trakcie przeglądania tej masy książek, uwagę chłopca zwrócił gruby zeszyt, z okładką ze skóry, oprawiony domowym sposobem. Odręczne notatki spisane były po polsku. Na pierwszej stronie Tomek przeczytał: Moje wspomnienia pamiątka dla potomnych. Podpisał: Antoni Gawrych. To wspomnienia dziadka! ucieszył się. Muszę to zaraz przeczytać. W tym momencie mama z Moniką wróciły ze sklepu. Zastały stojącego na drabinie Tomka z umorusaną od kurzu twarzą, trzymającego w ręku jakąś książkę. Ale brudas! wyśmiała Tomka Monika A ty szczerbata! odgryzł się siostrze. Przestańcie się droczyć. A w kuchni nie sprzątnąłeś po obiedzie powiedziała z wyrzutem pani Maria a tak cię prosiłam! Trudno, zrobię to sama. Widzę, że zacząłeś się w końcu interesować książkami dziadka. Może i ja dowiem się od ciebie cze

21 goś ciekawego. Nie gniewaj się mamo powiedział Tomek ale nawet nie wiem, kiedy czas tak szybko minął. Obiecuję, że za to jutro dokładnie posprzątam pokój gościnny. Maria Sikorowa weszła do kuchni. Talerze pozostawione po obiedzie na stole i garnki piętrzące się w zlewie nie przedstawiały widoku przyjemnego dla oka. Taki to już los kobiety pomyślała. Włączyła radio, stojące na parapecie okna. Przyjemna, relaksacyjna muzyka płynąca z odbiornika natchnęła ją do pracy. Uwinęła się bardzo szybko. Zaparzyła kawę i usiadła z zadowoleniem przy stole. Przypomniała sobie, jak chętnie piła kawę ze swoim nieżyjącym mężem, omawiając przy okazji wydarzenia z mijającego dna. Kuchnia w nowym domu była bardzo duża. Wszystkie meble były tak ustawione, że w pomieszczeniu było przytulnie. Część do przygotowywania posiłków oddzielona została od części jadalnej półeczkami. Na nich pani Maria poustawiała w słoiczkach przyprawy, porcelanowe miseczki i kubeczki oraz prace z modeliny wykonane przez Monikę. Kolorowa serweta na stole, jasne zasłonki w oknach sprawiały, że posiłki podawane w takiej scenerii smakowały wyśmienicie. Okno kuchenne wychodziło na podwórko i ogród warzywny. Gospodyni nie musiała kupować jarzyn do obiadu. Miała wszystko ze swojego ogródka. Kiedy mama Tomka zajęła się pracą w kuchni, Monika zabrała swoje lalki i poszła bawić się z koleżanką na podwórku. W tym czasie Tomek pospiesznie zaszył się w swoim pokoju i natychmiast pogrążył w lekturze dziadkowego kajetu. Nie oderwał się do wieczora od interesującej lektury. Zszedł tylko na kolację, którą pochłonął w locie i czym prędzej powrócił do przerwanego wątku. Dziadek w pamiętniku opisywał swoje dzieciństwo i młodość spędzone w Wieleniu. Pisał, jak chętnie bawił się w pobliskim parku, jak łowił ryby w Noteci, chodził na Wzgórze lub żydowski cmentarz. Latem z kolegami kąpał się w rzece lub jeździł do pobliskiej wsi nad staw (to

22 zupełnie, jak ja pomyślał Tomek). Lubił także obserwować życie w zamku hrabiego, po północnej stronie Wielenia, gdzie jako młody chłopak otrzymał swoją pierwszą w życiu posadę. Był lokajem u grafa. Opisał swoją ciekawą pracę, dobroć swego pracodawcy i wdzięczność, z jaką spotkał się z jego strony. Bardzo dokładnie przedstawił posiadłość hrabiego. Zachwycał się piękną architekturą budynku i należących do niego stajni, bramy wjazdowej i palmiarni. Zwrócił uwagę na pięknie utrzymany park i ogród. Szczegółowo opisał wszystkie pomieszczenia wewnątrz zamku. W jednej z komnat znajdowały się dokładnie takie same meble, jak w domu dziadka przy ulicy Parkowej. A więc to nie był tylko sen pomyślał Tomek dziadek pisał w swoim pamiętniku prawdę. Tylko skąd w naszym domu te meble? Muszę to szybko wyjaśnić. Antoni Gawrych wspominał kolegów, z którymi pracował i przyjaźnił się, swoją pierwszą, wielką, niespełnioną miłość, ludzi, z którymi się spotykał, swoje przygody, a także psikusy, jakie robił hrabiemu

23 Kiedyś hrabia poprosił mnie pisał żebym podczas jego wyjazdu do Berlina przewietrzył jego ubrania. Nie chciało mi się schodzić przed zamek. Opróżniłem szafy z rzeczy mojego pana i zastanawiałem się, jak to zrobić najszybciej i najmniej męcząc się. Wymyśliłem świetnie. Na balkonie, przy balustradach stały oddalone od siebie co parę metrów piękne rzeźby, przedstawiające cztery pory roku. Było to idealne miejsce na rozwieszenie sznurków. Do każdej głowy rzeźby przymocowałem linki i na tym porozwieszałem ubrania hrabiego. Rzeczy przetrzepałem trzepaczką i wszystko szło bardzo dobrze do momentu, gdy pod wpływem ciężaru nagle poodpadały wszystkie głowy. Strasznie się zmartwiłem. Zastanawiałem się, co powiem grafowi. Wymyśliłem, że była ogromna wichura i dlatego tak się stało. Graf spytał mnie tylko, skąd wiał wiatr? Nie uwierzył, gdy powiedziałem, że od zachodu. Skrzydło zamku akurat stało tak, że dawało opór zachodniemu wiatrowi. Rzeźby naprawiono, a graf potraktował to jako dowcipne zdarzenie. Wydaje mi się, że hrabia bardzo mnie lubił, bo nawet gdy podałem na stół jego gościom wodę zamiast wina, również się nie pogniewał. Po prostu zapomniałem, że wypiłem wino z moim kolegą a do butelek nalałem wody. Miałem je wyrzucić, ale wyleciało mi to z głowy. Może przez to wspaniałe wino?. Dziadek Tomka opisywał, jak na wakacje przyjeżdżał do zamku syn

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy?

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Kogo podziwiasz dzisiaj, a kogo podziwiałeś w przeszłości? Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? Czy wiesz

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY PIERWSZAK

BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZEŃSTWO W DRODZE DO SZKOŁY Codziennie rano wyruszasz w drogę do szkoły i codziennie wracasz do domu. Niezależnie od tego, w jaki sposób pokonujesz tę trasę - ważne, byś poznał

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania.

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania. Tytuł: Marzenie Franka Kupki Tekst: Anna Cwojdzińska Ilustracje: Aleksandra Bugajewska Wydanie I, lipiec 2012 Text copyright Anna Cwojdzińska Illustration copyright Aleksandra Bugajewska Uprzejmie prosimy

Bardziej szczegółowo

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold KOSMITA W PRZEDSZKOLU B.B Jadach Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie z grupy Leśne Ludki wychowawca: mgr Katarzyna Leopold Pawełek wpadł zdyszany do sali prosto

Bardziej szczegółowo

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI ROBERT MAICHER MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI Poleca: SuperKid.pl Zapewnij dzieciom dobry start! Copyright by Robert Maicher Data: 03.02.2008 Tytuł: Mały Pablo i dwie świnki Autor: Robert Maicher Wydanie I Seria:

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko.

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. Przygotowujemy laurki dla dzielnych strażaków. Starałyśmy się, by prace były ładne. Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. 182 Jeszcze kilka kroków i będziemy

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE

Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE Ł AZIENKI K RÓLEWSKIE Pałac na Wyspie Pałac Myślewicki Biały Domek Stara Pomarańczarnia Podchorążówka Stara Kordegarda Amfiteatr Stajnie i wozownie Wejścia do Łazienek Królewskich 2 3 O CO TU CHODZI? Kto

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Dzieci 6-letnie Temat: RADOŚĆ I SMUTEK PRAWEM DZIECKA Cele ogólne: Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Cele szczegółowe: DZIECKO: poznaje prawo do radości i smutku potrafi

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

Bezpieczeństwo w drodze do szkoły ZASADY PRZECHODZENIA PRZEZ JEZDNIĘ

Bezpieczeństwo w drodze do szkoły ZASADY PRZECHODZENIA PRZEZ JEZDNIĘ Bezpieczeństwo w drodze do szkoły Codziennie rano wyruszasz w drogę do szkoły i codziennie wracasz do domu. Niezależnie od tego, w jaki sposób pokonujesz tę trasę - ważne, byś poznał zasady ruchu drogowego,

Bardziej szczegółowo

do trzech razy sztuka...

do trzech razy sztuka... T O, C O L U B I M Y do trzech razy sztuka... Tu musiało się wtrącić przeznaczenie. Ten sam dom wybrali trzy razy, myśląc, że to różne wille. Kiedy go zobaczyli w naturze, polubili się od razu. Pozostało

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

Poszukiwanie skarbu. Liczba osób: 1 + 1. Opis

Poszukiwanie skarbu. Liczba osób: 1 + 1. Opis Poszukiwanie skarbu Liczba osób: 1 + 1. Opis Na dworze, w różnych miejscach (drzewa, krzaki, kamienie, kępki trawy), chowamy jakiś przedmiot. Zależnie od naszych intencji może to być rzecz znana dziecku,

Bardziej szczegółowo

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom.

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera. Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna

Bardziej szczegółowo

KARTA ZADAŃ NR 2 Bezpieczne miasto

KARTA ZADAŃ NR 2 Bezpieczne miasto KARTA ZADAŃ NR 2 Bezpieczne miasto To propozycja aktywności możliwa do realizacji w II lub III klasie szkoły podstawowej. Proponowane ćwiczenie może być modyfikowane w zależności od potrzeb i możliwości

Bardziej szczegółowo

Pod hiszpańskim niebem

Pod hiszpańskim niebem Pod hiszpańskim niebem 7 dni z Erasmusem ciężko jest z całego pobytu na stypendium opisać tylko siedem dni moja erasmusowa przygoda trwała ich dokładnie sto dziewięćdziesiąt sześć i każdy z tych dni był

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek

Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek wiersze uczniów dla trzecich, które powstały w ramach obchodów DNI BEZPIECZNEGO INTERNETU 2014 w Szkole Podstawowej

Bardziej szczegółowo

Koperta 2 Grupa A. Szukanie śladów w dawnej twierdzy Kostrzyn Widzieć, czytać i opowiadać historię

Koperta 2 Grupa A. Szukanie śladów w dawnej twierdzy Kostrzyn Widzieć, czytać i opowiadać historię Szukanie śladów w dawnej twierdzy Kostrzyn Widzieć, czytać i opowiadać historię Koperta 2 Grupa A Podczas dzisiejszego szukania śladów przeszłości w starym mieście Kostrzyn, dla waszej grupy ciekawe będą

Bardziej szczegółowo

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW Teksty biblijne: Dz. Ap. 6, 1 7 Tekst pamięciowy: Gal. 6, 10 ( ) dobrze czyńmy wszystkim ( ) Nikt nie jest za mały, aby pomagać innym! Zastosowanie: * Pan Bóg pragnie, abyśmy otoczyli

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Uzupełnij: Vorname:..

Uzupełnij: Vorname:.. Uzupełnij: Vorname:.. Name: Geburtsdatum:.. Land:. Adresse:. Telefonnummer: E-Mail:.. Schule:... Klasse:... Geschwister:.. Lieblingsfach: Lieblingslehrer:. Freunde: Haustiere:.. Hobbys:. Freizeit:. Tam,

Bardziej szczegółowo

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Pobrano ze strony http://www.przedszkole15.com.pl/ INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Jest to bajka, która pomoże dzieciom zrozumieć, jak należy dbać o przyrodę i zachować się w lesie.

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 53 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta)

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) Materiał prezentuje sposób tworzenia form trybu rozkazującego dla każdej koniugacji (I. m, -sz, II. ę, -isz / -ysz, III. ę, -esz) oraz część do ćwiczeń praktycznych.

Bardziej szczegółowo

Rozdział 1. Nikt się nie ostał

Rozdział 1. Nikt się nie ostał Spis treści O autorze... 5 Plan wydarzeń...5 Streszczenie...7 Bohaterowie...48 Czas akcji...55 Miejsce akcji...55 Problematyka...56 Wypracowania...58 Zadania sprawdzające...63 Test...63 Krzyżówki...65

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Imię i nazwisko ucznia... Wypełnia nauczyciel Klasa... OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Franek czyta 2015 TEST Z JĘZYKA POLSKIEGO Czas pracy: 45 minut Liczba punktów do uzyskania: 20

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Krystyna Wajda Horodko. Opowieści spod złocistej. Kraina Wodospadów. Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi

Krystyna Wajda Horodko. Opowieści spod złocistej. Kraina Wodospadów. Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi 2 Krystyna Wajda Horodko Opowieści spod złocistej tęczy Kraina Wodospadów Moim dorosłym już dzieciom: Natalii, Filipkowi i Jakubowi 4 K o s z a l i n 2013 by Krystyna Wajda, Koszalin 2013 ISBN 978-83-64234-09-5

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Karpacza

Wycieczka do Karpacza Dnia 9 maja uczniowie klas IV VI wyjechali na trzydniową wycieczkę do Karpacza. Opiekowały się nimi p. Lidka Wojciechowska, p. Ksenia Jańska, p. Dominika Małolepsza oraz p. Lidka Mucha, mama Julki i Fabiana.

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 2. niedziela po Epifanii

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 2. niedziela po Epifanii Centrum Misji i Ewangelizacji/www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja 2. niedziela po Epifanii Główna myśl: Pan Jezus może zmienić twoje serce Tekst: J 2,1-11 Wesele w Kanie Wiersz: : Wiem,

Bardziej szczegółowo

Streszczenie STRESZCZENIE PANI LINDE. Rozdział I Zdumienie pani Małgorzaty Linde

Streszczenie STRESZCZENIE PANI LINDE. Rozdział I Zdumienie pani Małgorzaty Linde Rozdział I Zdumienie pani Małgorzaty Linde PANI LINDE Dom pani Małgorzaty Linde stał w pobliżu drogi i siedząc przy kuchennym oknie, mogła ona zobaczyć każdego, kto przechodził lub przejeżdżał drogą. Lubiła

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

RELACJA Z PRAKTYKI HUDDERSFIELD/ MANCHESTER

RELACJA Z PRAKTYKI HUDDERSFIELD/ MANCHESTER RELACJA Z PRAKTYKI HUDDERSFIELD/ MANCHESTER O STAŻU W ramach programu Leonardo Da Vinci udało nam się zakwalifikować do wyjazdu na praktyki za granicą. Staż odbył się w angielskich miejscowościach Huddersfield

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze!

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze! Warszawa, 22 maja 1999 Nazywam się Łucja Kowalska i mam 9 lat. Piszę do Pana, ponieważ słyszałam o Panu na lekcjach języka polskiego. Pani powiedziała nam, że był Pan przyjacielem dzieci i dbał o nasze

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ WARSZTATÓW DO KSIĄŻKI ZOFII STANECKIEJ BASIA I WOLNOŚĆ

SCENARIUSZ WARSZTATÓW DO KSIĄŻKI ZOFII STANECKIEJ BASIA I WOLNOŚĆ SCENARIUSZ WARSZTATÓW DO KSIĄŻKI ZOFII STANECKIEJ BASIA I WOLNOŚĆ Do czego są nam potrzebne zasady i wolność? CZAS TRWANIA: 45 minut CELE: Po zajęciach dziecko: potrafi wyjaśnić znaczenie słów: zasada

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

Konferencja "Nowa jakość w kształceniu zawodowym i ustawicznym" Warszawa, 23.10.2013r

Konferencja Nowa jakość w kształceniu zawodowym i ustawicznym Warszawa, 23.10.2013r Konferencja "Nowa jakość w kształceniu zawodowym i ustawicznym" Warszawa, 23.10.2013r E W A K O S U N I W E R S Y T E T Ł Ó D Z K I K W E S T I O N A R I U S Z P R E D Y S P O Z Y C J I Z A W O D O W Y

Bardziej szczegółowo

DZIAŁANIA PROMUJĄCE POSTAWY PROEKOLOGICZNE W NASZYM PRZEDSZKOLU

DZIAŁANIA PROMUJĄCE POSTAWY PROEKOLOGICZNE W NASZYM PRZEDSZKOLU DZIAŁANIA PROMUJĄCE POSTAWY PROEKOLOGICZNE W NASZYM PRZEDSZKOLU Moja planeta jest całkiem nie z tej ziemi Moja planeta nie ma ceny W swojej pracy dokładamy wszelkich starań, by dzieci uczęszczające do

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

Kolorowanka. z zagadkami. Wronki gmina przyjazna dzieciom. Cześć! Mam na im

Kolorowanka. z zagadkami. Wronki gmina przyjazna dzieciom. Cześć! Mam na im Kolorowanka z zagadkami Cześć! ię Mam na im a k n Wro Wronki gmina przyjazna dzieciom Wronki gmina przyjazna dzieciom Cześć! Mam na imię Wronka. Witam Cię w moim wyjątkowym mieście. Tutaj możesz miło spędzić

Bardziej szczegółowo

Gwiazdkowa kolorowanka

Gwiazdkowa kolorowanka Gwiazdkowa kolorowanka Na Święta Bożego Narodzenia szwajcarscy Maitres Chocolatiers Lindt przygotowali moc czekoladowych kreacji. Jest wśród nich słodki Lindt Bear o wielkim serduszku. Dlaczego Miś Lindt

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Scenariusz 3. Przedszkole. temat: Gdzie mieszka wilk? autor: Monika Czerkas. Cele ogólne: Cele operacyjne: Miejsce: sala. Formy pracy: Metody pracy:

Scenariusz 3. Przedszkole. temat: Gdzie mieszka wilk? autor: Monika Czerkas. Cele ogólne: Cele operacyjne: Miejsce: sala. Formy pracy: Metody pracy: Scenariusz 3 Przedszkole autor: Monika Czerkas temat: Gdzie mieszka wilk? Cele ogólne: rozbudzanie ciekawości przyrodniczej, poznanie miejsc występowania wilków, usprawnianie manualne dłoni, rozwijanie

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Zmieniaj świat słowami karta pracy grupa 1/A

Zmieniaj świat słowami karta pracy grupa 1/A Zmieniaj świat słowami karta pracy grupa 1/A Przekonaj kolegę do wspólnego wyjścia do kina w czwartek wieczorem. Kolega lubi filmy akcji, a namawiasz go na wspólne obejrzenie kolejnej części jego ulubionego

Bardziej szczegółowo

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM

s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM s. Adriana Miś CSS Mały Ogrodnik Opowiadania o owocach Ducha Świętego Wydawnictwo WAM Nierówna walka Tego dnia Ogrodnik

Bardziej szczegółowo

Przed podróŝą na Litwę

Przed podróŝą na Litwę Przed podróŝą na Litwę Źródło: http://www.hotels-europe.com/lithuania/images/lithuania-map-large.jpg BirŜai to niewielkie miasto litewskie wyznaczone jako miejsce kolejnego, juŝ piątego spotkania przedstawicieli

Bardziej szczegółowo

SZLACHETNA PACZKA DORĘCZONA!

SZLACHETNA PACZKA DORĘCZONA! SZLACHETNA PACZKA DORĘCZONA! Po dwutygodniowej zbiórce w naszej szkole doręczyliśmy już po raz drugi Szlachetną Paczkę ( w ilości 11 wypełnionych po brzegi pudeł) do jednej z potrzebujących rodzin w Mysłowicach

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Zasady Byłoby bardzo pomocne, gdyby kwestionariusz został wypełniony przed 3 czerwca 2011 roku.

Zasady Byłoby bardzo pomocne, gdyby kwestionariusz został wypełniony przed 3 czerwca 2011 roku. Opieka zdrowotna przyjazna dziecku - Dzieci i młodzież: powiedz nam co myślisz! Rada Europy jest międzynarodową organizacją, którą tworzy 47 krajów członkowskich. Jej działania obejmują 150 milionów dzieci

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

ją Janek. Nowy kolega powiedział, że poprosi swojego tatę o klej i pomoże jej skleić książkę.

ją Janek. Nowy kolega powiedział, że poprosi swojego tatę o klej i pomoże jej skleić książkę. Streszczenie W pewnej chwili podmuch wiatru sprawił, że wszystkie kartki z książki Petronelki zaczęły fruwać po klasie. Koledzy i koleżanki pomogli Petroneli je pozbierać. Dziewczynka bardzo się wstydziła

Bardziej szczegółowo

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY

OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Imię i nazwisko ucznia... Wypełnia nauczyciel Klasa... OGÓLNOPOLSKI SPRAWDZIAN KOMPETENCJI TRZECIOKLASISTY Spotkanie w ciemnościach 2013 TEST Z JĘZYKA POLSKIEGO Czas pracy: 45 minut Liczba punktów do uzyskania:

Bardziej szczegółowo

Zabawy i ćwiczenia logopedyczne:

Zabawy i ćwiczenia logopedyczne: Zabawy i ćwiczenia logopedyczne: 1. Ćwiczenia żuchwy: a. opuszczanie i unoszenie; b. przesuwanie w prawo i w lewo; c. wysuwanie do przodu; d. żucie (przy zamkniętych wargach). 2. Ćwiczenia warg: a. szerokie

Bardziej szczegółowo

0. Planowaliśmy wypad za miasto.. x..ale musieliśmy go przełożyć.

0. Planowaliśmy wypad za miasto.. x..ale musieliśmy go przełożyć. SPÓJNIKI B2 / C1 1. Proszę uzupełnić poniższy tekst odpowiednimi spójnikami: i ale a oraz lecz lub albo.., albo ani.., ani Maria bawiła się z dziećmi w pokoju, (1) Tomasz siedział w fotelu na tarasie (2).

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV.

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV. Test Czy jesteś tolerancyjny? Człowiek tolerancyjny - jest wyrozumiały dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, rozumie je i szanuje, zachowując swoją indywidualność: w swoich decyzjach i działaniach uwzględnia

Bardziej szczegółowo

Inspirują nas Twoje marzenia

Inspirują nas Twoje marzenia Inspirują nas Twoje marzenia Życie pełne światła Najpierw jest marzenie, by mieć wyjątkowe wnętrze. Potem rodzi się pomysł, jak ma ono wyglądać. Aż w końcu zaczynamy szukać sposobów realizacji... W tym

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA ŚREDNIA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA Cel ogólny: tworzenie form 2 osoby l.poj. trybu rozkazującego. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

KSIĄŻECZKA ZUCHA SPRAWNEGO. 21 Gromada Zuchowa Misie Patysie. Opracowała: pwd. Aleksandra Nowak

KSIĄŻECZKA ZUCHA SPRAWNEGO. 21 Gromada Zuchowa Misie Patysie. Opracowała: pwd. Aleksandra Nowak KSIĄŻECZKA ZUCHA SPRAWNEGO 21 Gromada Zuchowa Misie Patysie Opracowała: pwd. Aleksandra Nowak JA W przyszłości chciałabym być, opowiedziałam o tym na zbiórce. Nazywam się W wolnym czasie lubię Urodziny

Bardziej szczegółowo

Nieoficjalny poradnik GRY-OnLine do gry. Nibiru. Age of Secrets. autor: Bolesław Void Wójtowicz

Nieoficjalny poradnik GRY-OnLine do gry. Nibiru. Age of Secrets. autor: Bolesław Void Wójtowicz Nieoficjalny poradnik GRY-OnLine do gry Nibiru Age of Secrets autor: Bolesław Void Wójtowicz Copyright wydawnictwo GRY-OnLine S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone. www.gry-online.pl Prawa do użytych w tej publikacji

Bardziej szczegółowo

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12)

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Spotkanie 2 Grzech psuje moją przyjaźń z Bogiem Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Dobra Nowina głosi, że Bóg

Bardziej szczegółowo

- ETAP I - TEMAT POJAWIŁ SIĘ PO WYSŁUCHANIU TEJ BAJKI:

- ETAP I - TEMAT POJAWIŁ SIĘ PO WYSŁUCHANIU TEJ BAJKI: PROJEKT: TEMAT POJAWIŁ SIĘ PO WYSŁUCHANIU TEJ BAJKI: Malutkiemu śni się potwór. Nie może przed nim uciec, bo jego nogi są bardzo ciężkie. - Już wiem zawołała i pobiegła na stryszek. - ETAP I - Po chwili

Bardziej szczegółowo

Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak

Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak Rok 2012 powoli dobiega do końca, a wraz z nim obchody Roku Korczakowskiego. Postać wybitnego lekarza, pedagoga

Bardziej szczegółowo

PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013

PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013 PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013 Poniedziałek był naszym pierwszym dniem w szkole partnerskiej (przylecieliśmy w niedzielę wieczorem). Uczniowie z pozostałych krajów jeszcze nie dojechali, więc był to bardzo

Bardziej szczegółowo