ALEKSANDER STRZELBICKI

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "ALEKSANDER STRZELBICKI"

Transkrypt

1 ALEKSANDER STRZELBICKI e-demon TAJEMNICA INTERNETU Część 2

2 Moim rodzicom L. i A. Ostrzeżenie przed ciemnym wymiarem jaźni:...pozory mylą. Dlatego będę uważał na reakcje przyszłości, postanowił Alex Rifle, ponieważ ona wyczuwa sprawców istotnych zmian i może kąsać. Kiedy ją kreujesz na swoją modłę, ona każe ci za to zapłacić. A życie jest taaakie piękne, że strach z przyszłością się droczyć. Nie będę zatem w nic ingerował fizycznie. Nie mogę sobie na to pozwolić. Ze względu na efekt motyla. Wydarzenia są przecież tak kruche jak domki z kart i tworzą łańcuchy zdarzeń, które łatwo zerwać na najsłabszym ogniwie, co mogłoby zmienić także mój własny los. Uświadomił to sobie w momencie, gdy zaczął pisać trylogię i pierwszy raz spojrzał w przyszłość odmienioną przez tamtą powieść o TAJEMNICY INTERNETU; wtedy bardzo silnie poczuł, że, jak Oko Mądrości, ona też gapiła się na niego. A teraz... wiadomość o wysokim priorytecie dla exocortexa została przez naukowców wprowadzona do jego mózgu? [ Alarm! Obudź się, Alex! ] Hej, Alex - nagle odezwał się ów fałszywie radosny - kpiący - głos, który do tej pory ograniczał swe wypowiedzi do tematu e-demona. - Co się stało, że tak uparcie katujesz klawiaturę od samego świtu, stary przyjacielu? Tego Alex nie wiedział. Były i inne rzeczy, których nie wiedział, choćby: jak dalej potoczą się losy trzech głównych bohaterów powieści? Nie mieli ani prawa do długiego życia, ani zielonego pojęcia, jak uratować ludzkość. - Daj sobie spokój z tym gównem - poradził mu głos. - Zrób sobie przerwę. Zjedz coś

3 konkretnego, zdrzemnij się godzinkę. Może przyśni ci się coś bardziej prawdopodobnego. Nie musisz przecież pisać na siłę, wymyślać byle co. Prawda?... Prawda. Ale nie potrafił oprzeć się wrażeniu, że jeśli zrobi dłuższą przerwę, coś istotnego umknie mu i przepadnie na zawsze. Na przykład: nie zdąży wyjaśnić, po co Rosjanie razem z Chińczykami to wszystko ukartowali. (Mao Tse-tung i Stalin?) Dlaczego za bezcen masowo wykupują upadające firmy na całym świecie? Chcą zawładnąć światem produkcji stawiając na ludziroboty? Przede wszystkim zaś nie zdąży uratować świata przed atakiem sztucznej inteligencji, tylko tak zagmatwa tę fabułę, że powstanie gordyjski węzeł AFERY STULECIA! Nie miał żadnego konkretnego dowodu, by sądzić, że ta e-manipulacja mu się uda - lecz zwyczajnie nie mógł oderwać się od klawiatury, gdy o tym myślał. Czegoś takiego można się jednak spodziewać po kimś, kto myśli jak e-świr... Gdy się ocknął z zadumy nad poprzednią książką, wydawało mu się, że na chwilę zasnął nad klawiaturą. Był właściwie pewny, przynajmniej częściowo, że to wszystko, co od świtu napisał do tej chwili, to był sen, bo nie pamiętał, kiedy wpisał te słowa: MÓWIŁEM WAM, ŻEBYŚCIE SIĘ OPAMIĘTALI. TO JEST OSTATNIE OSTRZEŻENIE. Odczytał je i serce zaczęło mu walić w piersi, nie zważając na groźny szmer pod czaszką wywołany przez zmęczenie pisaniem tej powieści bez przerwy od bladego świtu. Waliło ze strachu przed kolejnym atakiem fugi dysocjacyjnej? Czy na widok subaru z numerami rejestracyjnymi ze stanu Maine: IY, który parkował przed jego posesją? Co gorsza, kilka metrów dalej czterech podejrzanych ludzi w białych kaskach i

4 odblaskowych kamizelkach zaczęło naprawiać dziurę w jezdni. Jeden włączył elektryczny młot do kruszenia popękanej nawierzchni, drugi uruchomił maszynę do produkcji świeżego asfaltu. Te dwa warkoty przed sekundą przyciągnęły uwagę Aleksa. Oczywiście, potem nawet nie zauważył, iż jakby stracił przytomność, wydawało mu się bowiem, że nadal leży w łóżku i śni o pisaniu powieści... Ale chwilę przed tym "omdleniem" czy atakiem fugi dysocjacyjnej wyobraził sobie inny ciąg dalszy tej powieści niż ten, który wypłynął teraz z jego podświadomości i wpadł do świadomości, gdzie zaczął zapisywać się na exocortexie implantowanym pod czaszką Aleksa. [ Alarm: wykryto kod submisji. Status: niebezpieczeństwo ] Zainspirowany przez OBCEGO numer 66633, który wniknął do jego mózgu, założyciel Stowarzyszenia Ludzi Uczciwych, Sergiusz Mytkin, pseudo Kirył, wysoki, przystojny blondyn ze szramą na lewym policzku, chyba się wreszcie obudził. Takie miał wrażenie, ponieważ nie snuł już sennych marzeń o brawurowym wypełnianiu specjalnej misji walki ze skutkami AFERY STULECIA, tylko wsłuchiwał się w szszszummm, daleki szszszummm, przechodzący w narastający ryk startującego gdzieś w oddali concorde'a. W poświacie padającej z góry, potwora olbrzymiejącego w oczach rozbudzanej świadomości zastąpiło coś jeszcze głośniejszego, coś, co niemal całkowicie obudziło Mytkina. - O! Foka bez oka! - krzyknął ktoś ochrypłym głosem tajonej rozpaczy. Mimo to Sergiuszowi

5 wydało się, że słyszy go jednak jakby przez własny sen deliryka. - Aaale wielka sztuka! - Luuudzie kochani, słuchajcie mnieee? - zawołał ktoś inny, zaciągając śpiewnie nadzieję, że ktokolwiek jednak go posłucha. - Nie? No dobra! To jest temat do gazet na pierwszą stroonę! - Dajcie mi żyć, bo i tak macie pozamiatane. Ale ja bym was do tego gówna nie mieszał, gdybym nie musiał. - Kiedy odezwał się trzeci, bardzo piskliwy głos, niemiłosiernie skacowany Kirył podniósł głowę z poduszki - łeb wprost pękał mu z bólu - i obrócił spojrzenie w stronę tych porąbanych głosów, po czym podparł policzek wygiętą ręką. Na trzech metalowych łóżkach, zupełnie takich samych, jakie pokazywano w TV w każdej rosyjskiej izbie wytrzeźwień, kuliło się trzech typów spod budki z piwem i wódką, różniących się od siebie nie tylko wiekiem, ale też charakterystycznym wyglądem i wzrostem. Byli przy tym swojsko zarośnięci, rozczochrani i mocno skacowanym - czytaj błędnym - wzrokiem nerwowo toczyli wokół. Co nieco dziwniejsze, bardzo wysoki chudzielec przypominał Sergiuszowi tajemniczego Petera Morkisa z książki Aleksa Rifle'a pod tytułem.com TAJEMNICA INTERNETU - na zasadzie dostępu do jego pamięci buforowej? - więc nazwał go w myślach Pietia. Średniego wzrostu pijaczynie przykleił przezwisko Wania, bo przywodził mu na myśl dziennikarza Reksa Bardhama. Niskiego typka ochrzcił imieniem Kostia,

6 ponieważ był podobny do Małego Joe Hoffmana. O tych bohaterach owego thrillera chyba śnił przed chwilą, skoro... nowa ŚWIADOMOŚĆ Sergiusza Mytkina, Człowieka Uczciwego w wydaniu rosyjskim, kojarzyła mu ich wszystkich tak jednoznacznie, jak gdyby wszystko to kręcono w supertajnej bazie ukrytej gdzieś w głębi Rosji. (Ponad pięćdziesiąt procent wszelkich reklam namawia nas do brania kredytów i ten proceder rozrasta się jak RAK. Jaki ma to głębszy sens? - przekaz podprogowy). Mało tego, Sergiusz czuł negatywne wibracje bijące od tych indywiduów, powodujące niepewność, czy już na pewno nie śni. Zwłaszcza gdy przysadzisty Kostia z satysfakcją stwierdził: - Widzisz! Masz przebłyski. Mytkin nie był pewien, do kogo tamten skierował te słowa, lecz przypomniał sobie, że wczoraj rano rozmawiał przez telefon o czymś niezmiernie ważnym z Anatolijem Zacharowem, swoim szwagrem, który był agentem FSB. Skup się, Kirył! Bo znowu zaśniesz i już się nie obudzisz. Co to było? Przypuszczalnie chodziło o psychoarytmię Ludzi Uczciwych? By zebrać myśli, spuścił oczy na drewnianą podłogę, pokrytą niezliczonymi bliznami starości, lśniącą resztkami lakieru, lekko pachnącą płynem dezynfekującym. Zdaje się, że... Nieee, na pewno chodziło o tę ich psychoarytmię. - Zaraz też będziesz mieć przebłyski - odparł Wania, składając wąskie usta w ryjek. Mytkin odniósł wrażenie, że zostało to powiedziane wyłącznie z

7 grzeczności, ale też tak, niestety, jakby tamten oczyszczał umysł poprzez gadanie dowolnych głupot. I od tej chwili myśl o dalszym podpatrywaniu tych cudaków wcale nie wydała się Kiryłowi niegodziwa ani nawet nieetyczna. Pragnął jak najszybciej zrozumieć, gdzie konkretnie jest i co się tu naprawdę dzieje. Podniósł wzrok, gdy Wania dodał: - Pamiętajcie, odpuszczę tylko tym, którzy się do mnie nie przypierdalali. - Za chwilkę zawiną cię w kaftan, baranie - przestrzegł go Pieta siedzący na łóżku ustawionym od strony nóg Mytkina - i nie będzie już żadnej nadziei. Wania ucieszył się, jak gdyby miało się spełnić jego marzenie. Po wariacku ucałował dzielące ich powietrze i odrzekł: - Bardzo dobrze. - Po czym znienacka spojrzał z groźnym niedowierzaniem na Sergiusza i uzupełnił: - Chcesz, żebym wylądował w trumnie? O, nie! Nie zmieszczę się tam! - Wskazał na metalowy stół ustawiony pod ścianą, w której okratowane okno zwróciło uwagę Mytkina. Za brudnawą szybą szary świt jaśniał z każdą sekundą we wciąż zaspanych oczach Sergiusza - Uczciwego Człowieka z przymusowego wyboru. Na zewnątrz musi być bardzo zimno, domyślił się, czując chłód zawiewający od tamtej strony. - Ooooo! Już idą! - oznajmił Pietia z mdlejącą trwogą duszoną w gardle i kurczowo chwycił się krawędzi łóżka. - Ale nie po mnie, oczywiście!

8 - Bardzo dobrze - powtórzył Wania, uparcie wpatrując się w Sergiusza, który czuł się coraz bardziej spięty, obawiał się bowiem powiadomić swoją nową wspólną ŚWIADOMOŚĆ społeczeństwa Ludzi Uczciwych, że jest w opałach. Stań się częścią tego bzdurnego dialogu deliryków, zaproponował swojemu rozsądkowi, a szybciej zrozumiesz, co to wszystko znaczy. Tylko nie zapomnij o zachowaniu dystansu, gdy iluzja absurdu osiągnie swe maksimum. - Dadzą nam piwo albo dwa, a potem dmuchnę w alkomat, dobra? Mytkin odruchowo oblizał spieczone wargi, opuszczając skacowaną głowę z powrotem na poduszkę. Wraz z wizją wielkiego kufla z zimnym piwem pod gęstą pianą nawiedziło go wrażenie, że zbliża się szósta rano, o której to porze otworzą salę wytrzeźwiałki i wypuszczą go, żeby mógł wypełnić swoją misję specjalną. Aleee może to jednak sen? - ziewając mimo woli, zapytał swoją nową wspólną ŚWIADOMOŚĆ społeczeństwa Ludzi Uczciwych z nadzieją, że tak właśnie jest. - Niech wszyscy dmuchają w alkomat! Nie, nie! Kierowca nie musi, ale reszta towarzystwa w tej kabinie - kontynuował Wania, lecz Sergiusz nie patrzył na niego, lecz na Kostię, który stwarzał wrażenie lekko upośledzonego - jest najebana równo, no nie? (Świetnie. Brygada jełopów, zauważył któryś z rosyjskich SuperGraczy, który oprócz obserwowania SUPERSPEROGRY, podglądał też zwykłą Sperogrę. Oto

9 Rosja od podszewki! A może coś innego jest z nimi niehalo?). - No pewnie, że tak - mruknął do siebie Sergiusz. I zauważył, że powiedział to dostatecznie głośno, żeby tamci go usłyszeli. Jednakże tak cicho, jakby się obawiał, że ktoś niepowołany - ONI? - może go usłyszeć. Tak cicho, jak gdyby wciąż wierzył, że można podsłuchiwać nawet to, co się dzieje we śnie. Tylko jednym okiem przypatrywał się tym trzem typom; spod nieco przymrużonej zdziwieniem powieki spoglądał okiem podszytym tym superniedowierzaniem, które w zasadzie uzewnętrznia się jedynie w chwilach niepojętych. - Z tym że ja jestem kierowcą - dodał pod wpływem impulsu intuicji. Na te słowa Pietia gwałtownie poderwał się do Mytkina, przechylając na bok głowę jak pies, który dojrzał coś zaskakującego albo nagle usłyszał Mozarta. - Wyjebać ci w ten parszywy świński ryj?! - warknął. - Nawet ty, nawet ty przeciwko mnie? - Wania zareagował tak spontanicznie, jak gdyby wziął tę groźbę Pietii wprost do siebie. - A wczoraj tyle rozmawialiśmy. Nawet ty dałeś się w to wrobić? - Przez sekundę patrzał na chudzielca z miną mocno wystraszonego słabeusza, potem zamglonym od wilgoci wzrokiem żalu rozejrzał się po pozostałych. - Nawet wy, koledzy z roboty! Kurwa! Trzy trupy w autobusie i ja! Kuźwa! Nie wiem, co się tu dzieje!

10 - Zamknij ryja! - huknął Pietia, gwałtownym ruchem odwracając się do Wani. - Bo ci w niego wykurwię! - O, tak! Trzymam cię za słowo - włączył się Kostia, machnąwszy przed sobą ręką, przebierając w powietrzu palcami, jakby grał na jakimś instrumencie klawiszowym. - A przy okazji, coś jeszcze ci powiem. Chcesz wiedzieć, co? - Ni chujaaa! - Ochrypły ryk Pietii, wciąż trzymającego nadzwyczaj wąską głowę przekrzywioną na prawo, rozniósł się po sali niczym protest song. Prawie pół twarzy zasłaniały mu długie włosy, dolna szczęka wystawała do przodu jak u buldoga, więc wyglądał, jak gdyby chciał się rzucić do gardła Króciaka, upiornie przy tym dysząc. Wszystko, co się tu dzieje, Kirył, odezwała się nagle jego nowa wspólna ŚWIADOMOŚĆ społeczeństwa Ludzi Uczciwych, dowodzi, że dopiero kiedy przestaje się pić na zawsze, człowiek dostrzega, jak wielkie obszary współczesnego Życia towarzyskiego zbudowane są na alkoholu. - Oni przywieźli te prycze. - Kostia poklepał swoje łóżko. - Z Ameryki, a w nich trzy truposze. Kumasz? - zwrócił się do Wani z ową nietolerancją możliwości zaprzeczenia, która wszystko wyjaśniała, rozjaśniając mu okrągłą twarz z perkatym nosem uśmiechem debila. - Truchła z cmentarza. Ukradli też wieńce, wiesz, czy nie wiesz? (Uczynki ludzi uczciwych nie są wypadkową ich psychiki, skonstatował SuperGracz, który teraz wtargnął

11 do wnętrza wyobraźni Aleksa, skoro świat bywa tak okrutny dla uczciwych ludzi). - Chociaż ładne? - Tym prostym pytaniem Wania być może chciał zrobić przyjemność Kostii, by mogli się lepiej porozumieć, ponieważ patrzył na niego tak jakoś znacząco, z sympatią. Jest pod wrażeniem konceptu Kostii? - zaczął zgadywać Sergiusz pod wpływem domysłu, że dzięki temu nie pogubi się w tym całym spektaklu psychoarytmii. Dziwi się, jak ktoś taki może w ogóle być na tyle dowcipny? Chce usłyszeć szokującą odpowiedź? Sergiusz wyczytał też w oczach Przeciętniaka strach przed zdemaskowaniem. - Zajebiste i soczyste - uśmiechnął się Kostia i rozmyślił się w połowie zdania z jego zakończenia, by zaklaskać w rytmie stadionowego dopingu i wyskandować: - MASS - KWAAA! W efekcie zmiany tematu Pietii znacznie spokojniej poinformował wszystkich: - Zaraz przywiążą was do łóżek pasami. - Pogroził im palcem. - Na zawsze. Tamci dwaj od razu podkulili nogi i zaparli się plecami o ścianę pokrytą do wysokości dwóch metrów od podłogi lamperią w kolorze kawy z mlekiem; powyżej biel przechodziła na sufit, do którego przymocowano podwójne lampy jarzeniowe. Wyraźnie było słychać spłoszone, nierówne oddechy Kostii i Wani, wpatrujących się w Pietię z niedowierzającym przerażeniem. Choć Sergiusz wyczuł w jego słowach groźbę bez pokrycia, nie

12 potrafił rozpoznać jej źródła, a przecież wiedział, o taaak, wiedział - ale tylko połowicznie, nie pojmując dlaczego wiedział - że te dialogi na cztery nogi jednak mu się nie śnią, i zaczął rozważać, do czego tak naprawdę prowadzą. - Ty! Patrz tego! - mruknął półgębkiem Kostia do Wani, kiedy Pietia zawołał w stronę drzwi: - Proszę pani, proszę pani! Oni widzą białe myszki i butelki. Mnóstwo zielonych butelek Tam, tam! - Gdzie, gdzie? - zainteresował się Wania, rozglądając się na wszystkie strony; jego ogorzała od wiatru i mrozu twarz bezdomnego człowieka, nieogolona i nieco spuchnięta, jakby pucołowata twarz z szerokimi, poprzecznymi zmarszczkami na czole wyrażała nadzieję, że usłyszy upragnioną odpowiedź. (Rosjanie razem z Chińczykami to wszystko ukartowali, całą tę GRĘ? Nawet nie pamiętam, kim byłem, zreflektował się SuperGracz z Londynu, zanim wpadłem w jej szpony). Nooo nic... Sergiusz westchnął w duchu, zdając sobie sprawę, że to nie będzie jego szczęśliwy dzień, skoro zaczyna się tak fatalną zapowiedzią. Cholerny świat, trafiłem na deliryków! Cały ten ich występ był spontaniczny w normie, która mu nie przeszkadzała, wszak głębiej kryło się przesłanie skierowane konkretnie do niego. Bowiem Ludzie Uczciwi z wyboru, tacy jak on, żyjąc dziś w erze mediów, gdy wszystko może być iluzją stworzoną przez media,

13 muszą odnaleźć się w nowej roli robaczków świętojańskich świecących prawdą w ciemnościach nocy nieświadomości mas ludzkich manipulowanych przez media. O czym zatem to przedstawienie świadczyło? (Przekaz podprogowy!). Na razie nie odgadł, nie zrozumiał, o co chodzi podświadomości, ale może to nie miało już znaczenia, skoro wiedział, że jego psychika jest w niebezpieczeństwie. - Ja widzę wyłącznie autobus z trzema truposzami - oświadczył jeszcze raz Kostia. - Widzi pani, widzi? - Niezrażony Pietia pociągnął swój wątek tak beztrosko, jakby wcale nie słyszał tamtych dwóch. - Wsiadają do ciężarówki z przyczepą. Nie, nie z przyczepą, z łódką na kółkach. Nieee? Przecież oni chcą uciec przez ten las, a tam jest pełno butelek. Nie uciekną, nie - Niby nie - wbił mu się w słowo Wania - ale żeby koledzy z roboty robili takie rzeczy? Chcecie mnie nabrać, tak? Ja się pod tym nie podpisuję. O, nie! - Pod czym, debilu? - Nienawiść Pietii zazgrzytała zębami. Ta nienawiść do debila niesiona słowami wręcz porażała słuch swoim jadem, sugerując, że Pietia jeszcze nie powiedział najgorszego. To był zaledwie wstęp; świr dopiero się rozkręcał. - Pod tym stekiem bzdur, które do mnie szepczecie. Co, nieee? Nie było tak? Nie było? Wy też? - Wania wskazał palcem kogoś niewidzialnego na tle drzwi, a

14 potem nagle wymierzył paluch w Sergiusza. - To on, szpieg! Mytkina zatkało, nie potrafił znaleźć słowa, które mogło zatrzymać tę lawinę absurdu. - On także pił! - potwierdził Kostia. - Co będzie, jak on zobaczy w tobie robala i będzie chciał zabić go taboretem? - po raz drugi Pietia zwrócił się do Sergiusza, tym razem jednak z chytrą miną. - Rozwali ci łeb! Ha, ha, ha! Ale będzie ubaw! - Potrzebne wam to było? - wciął się między nich Kostia, zanim Sergiusz zdążył cokolwiek odpowiedzieć Pietii, choć odruchowo zdążył usiąść na łóżku, już gotowy do obrony. - Potrzebne? Mówiłem, że muszę się trzymać, bo wypadnę. Mówiłem? Ten autobus jedzie za szybko. Zwolnij! - Spojrzał na Mytkina (który od początku przecież był kierowcą tego autobusu) bardzo przejęty swoją prośbą. (Założę się o milion, zażartował inny SuperGracz, że brązowy gołąb odleci przed białym). - Już zwalniam. - Kiedy Sergiusz to powiedział, sam nie rozumiał, czy zaczął udawać wariata, czy - wiedząc, że to brzmi fantastycznie, wiedząc, że mógł się mylić - naprawdę chciał pomóc tym biedakom. Bez namysłu i wysiłku przybrał znudzony wyraz twarzy, który mówił: Prawda, że świetnie prowadzę?. Przez lata dopracował do perfekcji tyle sztucznych min, że było ich więcej niż w najgrubszym magazynie filmowym. Co najgorsze zaś - kapitalnie mu wychodziły. Twarze te tak bardzo wrosły w jego osobowość, że niekiedy sam nie mógł odróżnić

15 prawdziwych od fałszywych. Co w tym momencie wyraża moja twarz? Czy jest prawdziwa? Czasami nachodziły go takie rozterki, na ogół jednak Kirył czuł się dobrze w swojej skórze lekkoducha i obiboka, i chętnie godził na odrobinę introspekcji w takich chwilach jak ta. - Nie wypadniesz - zapewnił Kostia Wanię - bo już zwolniliśmy, na szczęście. - Wypadnę! I coś sobie zrobię. Zwolnij jeszcze bardziej! Nie wypadając z roli wiecznego oportunisty, Pietia wrzasnął na Kostię: - Spierdalaj, ćwoku, na drzewo, małpy straszyć, że za szybko jedziemy! Czy to jest wyolbrzymiona jak pod mikroskopem sumienia moja własna, monstrualna brzydota duchowa, moje przeznaczenie pijaczyny - bożej krówki - oglądane ku przestrodze innych pijaczków? Czy coś zupełnie innego, całkiem niezwykłego? - strapił się Mytkin, wciąż obawiając się najgorszego. - Kiedyście to zaplanowali? - podjął na nowo stary temat Wania, co skupiło na nim uwagę Sergiusza. Wgapił się w niego jak sroka w gnat. Nakazał sobie przestać, ale nie potrafił się opanować, jego twarz okryła nowa chmura zamyślenia. - I wciągnęliście w to niewinnych ludzi. Ten kurewski autobus był ze złomowiska. No, nie? Co będzie, jaak ten, nooo nazwiska nie pamiętam, się dowie? No, co? - Niiic! Chuju miękki! - Wściekłe syknięcie Pietii,

16 który z pięściami nieomal wyskoczył z łóżka w kierunku Wani, nie wyglądało na udawane. O nie! Co to, to nie! Ale jeszcze nie było wystarczającym powodem, by Sergiusz zaczął się go bać. - Najwyżej zrobią ci zastrzyk! - Zrobią mi zastrzyk? - przestraszył się Wania. - Weterynarz przyjedzie czy mnie bujasz? Bo ja nie chcę zastrzyka! - Więc stul pysk, mordo niemyta! - Pietia rozdarł się na Wanię z całą perfidią, furią i pragnieniem najdotkliwszego ugodzenia, na jaką go było stać. Nie mogło budzić wątpliwości to jego przesłanie. - Milcz! I wsłuchaj się w ciszę Ciężka jak hipopotam cisza na sekundy zaległa w celi, wyciskając powietrze z piersi szarej rzeczywistości, która wciąż nie chciała wrócić do normalnego stanu. Sergiusz uświadomił sobie, że choć śledzi jak urzeczony tę całą tragifarsę, nadal żywi jednak niczym konkretnym nieuzasadnione przekonanie, iż zaraz się obudzi z tego koszmaru Życia Mimo że wiedział doskonale, w czym rzecz. (Jak się macie, ludziska? Czy zaserwować wam coś jeszcze? - Kolejny SuperGracz włączył się do podglądu tej zwykłej Sperogry). - Tyyylu ludzi, taaakich mądrych - zaciągnął wysoko Wania, głuchy na groźby Pietii. - Dobra jest, riebiata! Przyznacie się do wszystkiego, a ja wycofam wszystkie zarzuty przeciwko wam. - Widząc wrażenie, jakie zrobił na Mytkinie, zwrócił się do niego: - Oprócz ciebie, zdrajco. I

17 W najciekawszym momencie przerwał mu z jękiem Kostia: - Aaaaa! To drzewo utnie mi nogi na zakręcie! Nie widzicie? Hamujcieee!!! - Tak może być? - zapytał najspokojniej w świecie Mytkin, przewidując, co odpowie Kostia, ponieważ dalszy ciąg tego scenariusza Gry potrafił już sobie wyobrazić. - Może być, ale lepiej zatrzymaj się zupełnie w miejscu, bo muszę wysiąść. - Kostia wstał z łóżka i ruszył chwiejnym krokiem - był przecież w hamującym autobusie - do stalowych drzwi. - Tu nie ma klamki - stwierdził i zaczął nerwowo, lecz metodycznie rozglądać się po całej ścianie, w której osadzone były drzwi pokryte niezliczonymi inicjałami, hasłami, symbolami i rysunkami. - I nie ma tu innych drzwi. - A ja chcę wysiąść! Pomóżcie mi! - Taki chuj! - Pietia zgiął rękę w łokciu w wymownym geście szyderstwa. - Darmozjadzie w mordę kopany, na tym świecie nie ma litości! - Co to jest? Co to jest? - przeraził się czegoś strasznego Wania, wodząc w powietrzu palcem skierowanym na ścianę ponad głową Mytkina. Obracając się w prawo i zadzierając głowę, Pietia wycedził: - Co takiego, kutasie wstrętny? - Targnął głowę jeszcze wyżej. - Too? - To, to! Parówki? Długie, cienkie parówki?

18 - Długie, cienkie węże, gnoju! - Pietia maksymalnie rozwarł ramiona. - Taaakie wielkie! Zaraz wpełzną ci do wyra! - Skąd? Z której strony? - Wania starał się przerażonym spojrzeniem objąć całą salę. - Kłamiesz czy żartujesz? - Stój, stój! Gdzie jedziesz? - zaskowyczał Kostia spod drzwi bez klamki. - Przecież ja chcę wysiąść! Zatrzymaj się! - Przebierał po drzwiach dygocącymi rękoma, zataczając się tak, jakby nadal przebywał w jadącym autobusie. - Stóóój! To nie może być rzeczywistość, chciał sobie wmówić Sergiusz na przekór tej rzeczywistości, którą obserwował teraz. Jak to możliwe, że istnieje taki świat, który jawi się przed ich oczami, choć wcale nie istnieje naprawdę - twór zainfekowanej podświadomości którą można atakować przekazami podprogowymi. Za ich sprawą człowiek coraz bardziej uzależnia się od komputera, od ICH sugestii: jak ma żyć, czego słuchać, co oglądać, w co wierzyć lub nie wierzyć, co kupować, kogo popierać i kogo nienawidzić. Zjawiskowy sposób działania niewidzialnych przekazów podprogowych jest podobny do kreowania Życia przez alkohol, narkotyki czy komputery: jest powolny, ale nas zmienia na pewno. Za to Życie, co nas pcha, za ten czas, co nas gna, za tę rozmowę bez nikogo na końcu drogi napij się znowu, Kirył, sam, chłopaku, no! - Tak, taaak - niespodziewanie uradował się Pietia,

19 co było pożądaną odmianą jego poprzedniej pełnej nienawiści gry. - Ta stodoła za moment się zawali. Ja wam to mówię! Oni stąd dzisiaj na pewno nie wyjdą, skonstatował Sergiusz. A ja?? Mnie chyba wypuszczą. Ale to nie będzie mój szczęśliwy dzień. - Runie na te konie i świnie. - Z nagłym przestrachem Pietia obrócił się w stronę okna. - A kto to włazi przez okno? - Nie wiesz? - zdziwił się Wania, jakby zobaczył jakiegoś znajomego. Sergiusza kusiło, żeby wtrącić żartem coś równie absurdalnego, ale się nie odważył. - Jego nienawidzę od dawna. Od bardzo dawna. - Wania zaczął nerwowo poprawiać szary koc wierzgając nogami i kontynuując w tym czasie: - Ustalcie po cichu wspólne zeznania, bo on was podpierdoli. - Wskazał głową Sergiusza. - Ten szpicel. (Ej, mała! Zachowuj się. Mówię do ciebie.) Tymczasem Kostia wrócił na swoje łóżko. Usiadł na brzegu i spytał: - Co on tu robi? Ten ze słomianym kapeluszem u nogi? - Teraz patrzył na Sergiusza. - A, ten - odparł obojętnym tonem Pietia. - Wrócił z Chin. - Chyba się pochlastam, nawet on przeciwko mnie - zmartwił się Wania, a jego oczy - o zgrozo! - zaszły łzami. - Ciekawe, po ile wam zapłacił? Nie po tysiaku. Najwyżej po stówie. On jest skąpy jak - Jak Szkot czy jak Żyd? - Nie bacząc na to, że Wania dalej mówił, Pietia wtrącił swoje trzy grosze. -

20 Ale ja z nim nie piłem, prawda? Patrząc na niego, Sergiusz dostrzegł jakby przez lornetkę własnego sumienia, że napiętą skórę na kościach policzkowych Pietia znaczyły czerwone żyłki, na pewno z przepicia. Jezu, czy ja też tak marnie wyglądam? Czy kiedyś skończę tak jak oni? Dlaczego zamknęli mnie z tymi delirykami? Wolał nie zadawać sobie więcej podobnych pytań, skoro gdzieś tam w podświadomości tkwiły odpowiedzi, które mogły go przerazić. Na przykład: Pamiętaj, że MEDIA zawsze czuwają. - Ta zdzira, co tam siedzi, także dostała stówkę za to, że usiadła na tylnej kanapie autobusu, bo ja bym tam nie usiadł, nawet za pięć stów. - Wania zrobił taki ruch, jakby uderzał pięścią w stół. - Ja też z nim nie piłem. - Kostia pokręcił, ciężko oddychając; po bladej, porowatej skórze niskiego czoła ściekały mu dwie kropelki potu, efekt odreagowania organizmu na podane leki uspokajające. - Ani razu - podkreślił, ale z żalem zawiedzionego alkoholika. - Jak on wam to zaproponował? - nie przerywał sobie Wania, ciągle spoglądając na Sergiusza. - Tak po prostu podszedł do was jak zwykły, normalny gościu na ulicy? Cholera, kiedy wreszcie będzie szósta rano? - zniecierpliwił się Sergiusz. Zamknął oczy, co było błędem. Natychmiast zaczęło mu się kręcić w głowie od śledzenia trzech słowotoków, które wpadały do

21 jego uszu. Poczuł się tak, jakby świat uciekał mu spod nóg, a on sam miał nigdy nie odzyskać kontroli nad własnym Życiem. Musiał otworzyć oczy zaledwie po dziesięciu sekundach. - Was nie wydam, ale jego upierdolę - zadecydował Wania, celując podbródkiem w Sergiusza, któremu jego twarz wydała się znowu dość znajoma. - I nie ma, że głupota nie boli. Ja nie dam się na to nabrać. - Mnie nie mógłbyś wydać, bucu, bo nie znasz nawet mojego nazwiska. - W stwierdzeniu Pietii kryła się jednak jakaś obawa. - A nie ma przebacz! - Ani ani mojego - dorzucił Kostia, choć podejrzliwym tonem. Na pewno mojego nazwiska również nie znasz, założył w myślach Sergiusz i przewrócił oczami - był w tym tak dobry, że... (Co mogę powiedzieć? Gówno chodzi po ludziach. No i wszystko.)...nagle wróciła tam szara rzeczywistość: złowrogo zgrzytnął klucz w zamku, szczęknęły zasuwy, drzwi zostały otwarte. - Sergiusz Mytkin - wywołał go mężczyzna w białym kitlu. - Wypad z powrotem na świat! CYK! - Przecież to już było w Sperogrze! Zespół Tourette'a przestał działać? Co za piorun? - żachnął się Mistrz Innowacji w SUPERSPEROGRZE o Aleksie Rifle, którą jego żona, Sonia Rifle konstruowała za pomocą techniki efektów specjalnych, bazując na wszelkich materiałach filmowych o nim dostępnych w SIECI. - Człowiekowi z twórczymi tikami znowu zabrakło pomysła? - Mistrz

22 wydawał się nieco zaniepokojony tym, że na poważnie nie krytykowano tu tych, którzy korzystali z komputerów aż do przesady. Przed komputeryzacją życia nie ma wprawdzie ucieczki, ale należałoby zdawać sobie sprawę z tego, że niebezpieczeństwo ze strony sztucznej inteligencji istnieje - ukryte na razie w nieodległej przyszłości rozwoju cywilizacji. Założenie, że ludzkość bez trudu poradzi sobie z tym zagrożeniem, które nagle pojawi się jako niekontrolowana sztuczna inteligencja, jest z gruntu naiwne. Im wcześniej ludzie zaczną się zabezpieczać przed tą, mimo wszystko, przykrą niespodzianką, tym większe będą mieli szanse na przetrwanie. - To niepojęte. Szczyt wszystkiego, wiesz? Już nie mogłem sobie wyobrazić siebie bez tików. - Tracę zmysły?, strapił się Alex Rifle i niczym we śnie westchnął: - No... ale na całe szczęście jestem tak pozytywnie zakręcony chęcią osiągnięcia psychologicznego efektu Papierowego Króla, że daj Boże. - Masz czuja, jak to zrobić? Spróbuj nie! - W głosie Mistrza Innowacji słychać było zapowiedź nieoczekiwanego zwrotu akcji. - Wszyscy kochają takich świrusów jak ty za to, że ich myśli - zakodowane iskierki fantazji przebiegają przez mózg w nieprawidłowym tempie: o wiele za szybko i nie są właściwie wyhamowywane, tworząc świat, który istnieje wyłącznie w twoich książkach. Zbliża się więc domniemana pora wiatru pozytywnych zmian. Zagrasz jej na nosie, chociaż może nie wyglądasz na takiego spryciarza. - I co? Coś się stanie? - Może rzeczywiście tracę zmysły?, zasępił się Alex. Zwłaszcza jeśli spojrzeć z odpowiedniej perspektywy na to wszystko, co Rosjanie razem z Chińczykami tu ukartowali. - Wybuchnie

23 awantura o FORMUŁĘ sterowania wyobraźnią? - Nie, nic takiego. Nie. HEXAGON tylko na ciebie spojrzy i... - Mistrz Innowacji dał znak HEXAGONOWI, aby włączył mikroskop parakosmiczny. - Pamiętasz?, była jesień, w rynnach świszczał niezmordowany wiatr... - zanucił wprost do ucha Aleksa. - Zresztą, co ci będę przypomniał tamtą pełnię szczęścia, lepiej pisz dalej... Nagle Alex poczuł pewność, że wszystko będzie dobrze, po prostu wszystko. Była to pewność najzupełniej szalona - miał przecież niespłacane kredyty niemal w każdym banku w Cornville i trzech najbliższych miasteczkach, od sześciu miesięcy żył w ciągłym strachu pewien, że prędzej czy później komornik zajmie jego dochody z pisania książek, a jego nissan trzymał się wyłącznie na klajster i modlitwę. MYK!

ALEKSANDER STRZELBICKI

ALEKSANDER STRZELBICKI 1 ALEKSANDER STRZELBICKI e-demon TAJEMNICA INTERNETU Część 2 ISBN 978-83-272-4169-6 2 Moim rodzicom L. i A. DWA ŁABĘDZIE Ani utrwalającej piękno. PŁYNĘŁY Z ODLEGŁYCH ROZLEWISK SPOTKAŁY SIĘ NA ŚRODKU JEZIORA

Bardziej szczegółowo

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze.

Dzięki ćwiczeniom z panią Suzuki w szkole Hagukumi oraz z moją mamą nauczyłem się komunikować za pomocą pisma. Teraz umiem nawet pisać na komputerze. Przedmowa Kiedy byłem mały, nawet nie wiedziałem, że jestem dzieckiem specjalnej troski. Jak się o tym dowiedziałem? Ludzie powiedzieli mi, że jestem inny niż wszyscy i że to jest problem. To była prawda.

Bardziej szczegółowo

Joanna Charms. Domek Niespodzianka

Joanna Charms. Domek Niespodzianka Joanna Charms Domek Niespodzianka Pomysł na lato Była sobie panna Lilianna. Tak, w każdym razie, zwracała się do niej ciotka Małgorzata. - Dzień dobry, Panno Lilianno. Czy ma Panna ochotę na rogalika z

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN

Olaf Tumski: Tomkowe historie 3. Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN Olaf Tumski Olaf Tumski: Tomkowe historie 3 Copyright by Olaf Tumski & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Zbigniew Borusiewicz ISBN 978-83-63080-60-0 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Kontakt:

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr )

AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr ) AUDIO / VIDEO (A 2 / B1 ) (wersja dla studenta) ROZMOWY PANI DOMU ROBERT KUDELSKI ( Pani domu, nr 4-5 2009) Ten popularny aktor nie lubi udzielać wywiadów. Dla nas jednak zrobił wyjątek. Beata Rayzacher:

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej:

POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej: POLITYKA SŁUCHANIE I PISANIE (A2) Oto opinie kilku osób na temat polityki i obecnej sytuacji politycznej: Ania (23 l.) Gdybym tylko mogła, nie słuchałabym wiadomości o polityce. Nie interesuje mnie to

Bardziej szczegółowo

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Anna Kalbarczyk Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Rozwój osobowości dziecka w wieku od 2 do 6 lat na podstawie jego

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Zatem może wyjaśnijmy sobie na czym polega różnica między człowiekiem świadomym, a Świadomym.

Zatem może wyjaśnijmy sobie na czym polega różnica między człowiekiem świadomym, a Świadomym. KOSMICZNA ŚWIADOMOŚĆ Kiedy mowa jest o braku świadomi, przeciętny człowiek najczęściej myśli sobie: O czym oni do licha mówią? Czy ja nie jesteś świadomy? Przecież widzę, słyszę i myślę. Tak mniej więcej

Bardziej szczegółowo

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994

Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 Na skraju nocy & Jarosław Bloch Rok udostępnienia: 1994 NA SKRAJU NOCY Moje obrazy Na skraju nocy widziane oczyma dziecka Na skraju nocy życie wygląda inaczej Na moich obrazach...w nocy Życie w oczach

Bardziej szczegółowo

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem

Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Odzyskajcie kontrolę nad swoim losem Mocno wierzę w szczęście i stwierdzam, że im bardziej nad nim pracuję, tym więcej go mam. Thomas Jefferson Czy zadaliście już sobie pytanie, jaki jest pierwszy warunek

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz,

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz, Światowy Dzień AIDS obchodzony jest co roku 1 grudnia. Uroczyste obchody niosą przesłanie współczucia, nadziei, solidarności z ludźmi żyjącymi z HIV i AIDS, a także zrozumienia problemów związanych z HIV,

Bardziej szczegółowo

WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY

WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY KOD UCZNIA: Drogi Uczestniku! WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY Dialog to budowanie wzajemności ks. prof. Józef Tischner Test zawiera pytania z kilku

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

M Ą D R O Ś Ć N O C Y

M Ą D R O Ś Ć N O C Y K H E N C Z E N T H R A N G U R I N P O C Z E A SONG FOR T H E K I NG Od pewnego czasu Gampopa miewał wiele dziwnych i żywych snów. Udał się więc do Milarepy po radę. Ten odpowiedział mu: Jesteś wielkim

Bardziej szczegółowo

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas

ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA. autor Maciej Wojtas ROZPACZLIWIE SZUKAJĄC COPYWRITERA autor Maciej Wojtas 1. SCENA. DZIEŃ. WNĘTRZE. 2 Biuro agencji reklamowej WNM. Przy komputerze siedzi kobieta. Nagle wpada w szał radości. Ożesz japierdziuuuuu... Szefie!

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

To stało się moją misją.

To stało się moją misją. Pani Małgorzato, Minęło już sporo czasu od naszego ostatniego spotkania. Jestem wdzięczna losowi, że mogłam Panią poznać i że miałam możliwość wygłosić swoją pierwszą w życiu prelekcję dla młodzieży. Niesamowite

Bardziej szczegółowo

CZAS jest SKARBEM. Kraków, 01.03.2008. Barbara Krawcewicz. 01.03.2008 SGH Warszawa AR Kraków Wszystkie prawa zastrzeżone

CZAS jest SKARBEM. Kraków, 01.03.2008. Barbara Krawcewicz. 01.03.2008 SGH Warszawa AR Kraków Wszystkie prawa zastrzeżone CZAS jest SKARBEM Kraków, 01.03.2008 Jak to się dzieje, że każdy z nas posiada skarb? Zarządzanie czasem polega na wyznaczaniu celów i priorytetów w działaniu, tak, aby wykorzystać każdą dostępną chwilę

Bardziej szczegółowo

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza Pozycja Seksualna oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza pozycja seksualna. Daje zarówno tobie jak i partnerce maksymalne przeżycia. - do stosowania jeśli chcesz mieć

Bardziej szczegółowo

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy.

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy. 5 6 Tyle nam powiedział Święty Paweł, jaka może być miłość: cierpliwa, wytrwała... Widzimy taką miłość w życiu między ludźmi. Możemy ją opisać, używając słów mniej lub bardziej udanych, ale można się zgubić

Bardziej szczegółowo

Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny

Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny Pierwszy Krok do Odzyskiwania Dziewczyny Oto pierwszy krok do odzyskiwania dziewczyny. Jeśli chcesz, aby między wami było tak jak kiedyś (mówię tutaj o chemii miedzy wami) musisz odnowić uczucia między

Bardziej szczegółowo

PIERWSZA POMOC realizacja programu Ratujemy i uczymy ratować

PIERWSZA POMOC realizacja programu Ratujemy i uczymy ratować PIERWSZA POMOC realizacja programu Ratujemy i uczymy ratować W naszej szkole cyklicznie od 4 lat w klasach III realizowany jest program "Ratujemy i uczymy ratować" przy współpracy Fundacji Wielkiej Orkiestry

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa Taniec pogrzebowy Autor: Mariusz Palarczyk Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: (19 lat) i,(55 lat) który pali papierosa Spogląda na puste miejsce na trumnę Szefie, tutaj? Ta, tutaj. Rzuca papierosa

Bardziej szczegółowo

Śpiewnik. Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego. Zapraszamy na stronę zespołu

Śpiewnik. Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego. Zapraszamy na stronę zespołu Śpiewnik Teksty autorstwa Adriana Nafalskiego Zapraszamy na stronę zespołu www.thekingsoftime.manifo.com Cisza 1 Zamknięty w ciszy szukam słów By opisać czas który trawa Który trawa, który trawa. Dlaczego

Bardziej szczegółowo

DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU

DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU DOROTA WIECZOREK DOTYK MROKU PROLOG PROLOG Tramwaj numer 6 jadący z centrum Gdańska w kierunku Oliwy był prawie pusty, jak zwykle o tak późnej porze zegar elektroniczny wiszący nad kabiną motorniczego

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

oswieconykochanek.pl Jack Brunet 7 kroków aby przestać się masturbować

oswieconykochanek.pl Jack Brunet 7 kroków aby przestać się masturbować Masturbacja 7 kroków aby przestać się masturbować Jeśli robisz to codziennie kilka albo kilkanaście razy, to możesz zacząć zastanawiać czy to normalne. Robi tak wielu mężczyzn, ale i kobiet, ale efektem

Bardziej szczegółowo

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych.

Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Artykuł pobrano ze strony eioba.pl Zmienić osobowość Pewien młody człowiek popadł w wielki kłopot. Pożyczył 10 tyś. dolarów i przegrał je na wyścigach konnych. Afirmacja to w działaniu potęga ale... Pewien

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

DZIEŃ PRAWIDŁOWEJ POSTAWY CIAŁA

DZIEŃ PRAWIDŁOWEJ POSTAWY CIAŁA DZIEŃ PRAWIDŁOWEJ POSTAWY CIAŁA Postawa ciała to indywidualny układ ciała jaki przyjmuje człowiek w swobodnej, nawykowej pozycji stojącej. Postawa ciała zmienia się w ciągu całego życia. Zmiany te zależą

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Pedagogizacja rodziców Na podstawie lektur Obyś cudze dzieci wychowywał, M. Sakowska, J. Sikora, A. Żwirblińska Jak pomóc dziecku nie pić A.

Pedagogizacja rodziców Na podstawie lektur Obyś cudze dzieci wychowywał, M. Sakowska, J. Sikora, A. Żwirblińska Jak pomóc dziecku nie pić A. Pedagogizacja rodziców Na podstawie lektur Obyś cudze dzieci wychowywał, M. Sakowska, J. Sikora, A. Żwirblińska Jak pomóc dziecku nie pić A. Pacewicz Każdy z nas zawsze wiedział jak być najlepszym rodzicem,

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

SW DIGITAL Lidia Amejko

SW DIGITAL Lidia Amejko SW DIGITAL Lidia Amejko Zwyczajnie, Cyfrojeb na niego mówili na Osiedlu, i śmiali się z niego, bo nic nie robił, tylko liczył, za dnia i w nocy. Z początku normalnie sobie żył, ot, jak każdy młody na naszym

Bardziej szczegółowo

Czerwony Kapturek inaczej

Czerwony Kapturek inaczej Czerwony Kapturek inaczej Grzegorz Korbański Na skraju lasu, koło wodospadów i kwiecistych ogrodów znajdował się mały, ale bardzo piękny domek. Domek był może i mały ale przyległo do niego wielkie gospodarstwo

Bardziej szczegółowo

Jak zmotywować się do regularnej nauki francuskiego i 2 razy szybciej znaleźć lepszą pracę we Francji?

Jak zmotywować się do regularnej nauki francuskiego i 2 razy szybciej znaleźć lepszą pracę we Francji? Jak zmotywować się do regularnej nauki francuskiego i 2 razy szybciej znaleźć lepszą pracę we Francji? Powtarzanie jest matką umiejętności. By się czegoś nauczyć, należy to POWTARZAĆ Jest to sekret ludzi

Bardziej szczegółowo

5 kroko w do poprawy szybkos ci uderzeń i wytrzymałos ci rąk

5 kroko w do poprawy szybkos ci uderzeń i wytrzymałos ci rąk 5 kroko w do poprawy szybkos ci uderzeń i wytrzymałos ci rąk 5 kroków do poprawy szybkości uderzeń i wytrzymałości rąk 1 krok - Kołowrotek Zauważyłem jak niektóre osoby ćwicząc sztuki walki mają problem

Bardziej szczegółowo

MIT nr. 1 Niesłyszący czytają z ust i wszystko rozumieją.

MIT nr. 1 Niesłyszący czytają z ust i wszystko rozumieją. Artykuł ten obala popularne mity na temat osób niesłyszących i języka migowego. Jest tego dużo, ale w tej części staramy się obalić te najpopularniejsze MIT nr. 1 Niesłyszący czytają z ust i wszystko rozumieją.

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan.

Najczęściej o modlitwie Jezusa pisze ewangelista Łukasz. Najwięcej tekstów Chrystusowej modlitwy podaje Jan. "Gdy Jezus przebywał w jakimś miejscu na modlitwie i skończył ją, rzekł jeden z uczniów do Niego: «Panie, naucz nas się modlić, jak i Jan nauczył swoich uczniów». Łk 11,1 Najczęściej o modlitwie Jezusa

Bardziej szczegółowo

Schodzi ze sceny. Osoba chora siedzi na stole kołysząc się w przód i w tył

Schodzi ze sceny. Osoba chora siedzi na stole kołysząc się w przód i w tył Aktorzy: Akcja spektaklu tylko na pozór toczy się w świecie urojeń chorego człowieka. Tak naprawdę opowiada ona o toksycznej rzeczywistości, z którą stykamy się na co dzień: fałszywi demagodzy, lęk przed

Bardziej szczegółowo

Fragmenty mojej tożsamości

Fragmenty mojej tożsamości Fragmenty mojej tożsamości Cele: -wzajemne poznanie się -refleksja na temat własnej identyfikacji z różnymi grupami i postrzegania samego siebie -wyjaśnienie czym jest tożsamość i co się na nią składa

Bardziej szczegółowo

Człowiek biznesu, nie sługa. (fragmenty rozmów na FB) Cz. I. że wszyscy, którzy pracowali dla kasy prędzej czy później odpadli.

Człowiek biznesu, nie sługa. (fragmenty rozmów na FB) Cz. I. że wszyscy, którzy pracowali dla kasy prędzej czy później odpadli. Człowiek biznesu, nie sługa. (fragmenty rozmów na FB) Cz. I Piotr: Ludzie nie rozumieją pewnych rzeczy, zwłaszcza tego, że wszyscy, którzy pracowali dla kasy prędzej czy później odpadli. Kasa nie może

Bardziej szczegółowo

Trzy kroki do e-biznesu

Trzy kroki do e-biznesu Wstęp Świat wokół nas pędzi w niewiarygodnym tempie - czy Ty też chwilami masz wrażenie, że nie nadążasz? Może zastanawiasz się, czy istnieje sposób, by dogonić ten pędzący pociąg życia pełen różnego rodzaju

Bardziej szczegółowo

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold

Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie. z grupy Leśne Ludki. wychowawca: mgr Katarzyna Leopold KOSMITA W PRZEDSZKOLU B.B Jadach Bajkę zilustrowały dzieci z Przedszkola Samorządowego POD DĘBEM w Karolewie z grupy Leśne Ludki wychowawca: mgr Katarzyna Leopold Pawełek wpadł zdyszany do sali prosto

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Jak wzmocnić działanie Dekretów i afirmacji?

Jak wzmocnić działanie Dekretów i afirmacji? Zaprasza Sławomir Mika Jak wzmocnić działanie Dekretów i afirmacji? www.brahman.pl Niniejsza publikacja może być kopiowana oraz dowolnie rozprowadzana Tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez wydawcę.

Bardziej szczegółowo

Pan Toti i urodzinowa wycieczka

Pan Toti i urodzinowa wycieczka Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 Aneta Hyla Pan Toti i urodzinowa wycieczka Biblioteka szkolna 2014/15 P ewnego dnia, gdy Pan Toti wszedł do swojego domku, wydarzyła

Bardziej szczegółowo

WPROWADZENIE. Tworzyć nowe w sobie i świecie

WPROWADZENIE. Tworzyć nowe w sobie i świecie WPROWADZENIE D zień dobry, Przyjaciele. Pragnę powitać tych wszystkich, któ rzy kroczą drogą dalszego energoinformacyjnego rozwoju oraz tych, którzy stawiają na niej dopiero pierwsze kroki. Czy gotowi

Bardziej szczegółowo

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ

METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ METODA MEDYTACJI IGNACJAŃSKIEJ Zaczynamy rekolekcje ignacjańskie, inaczej mówiąc Ćwiczenia Duchowne, wg metody św. Ignacego. Ćwiczenia duchowne, jak mówi św. Ignacy to: wszelki sposób odprawiania rachunku

Bardziej szczegółowo

Operacja KRAINA MARZEN

Operacja KRAINA MARZEN Wydawca: Drägerwerk AG & Co. KGaA, Corporate Communications, Moislinger Allee 53 55, 23558 Lubeka www.draeger.com Drägerwerk AG & Co. KGaA, 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone Tekst i koncepcja: Christiane

Bardziej szczegółowo

1 Kiedy Józef doszedł do tych funkcji w więzieniu, trafili tam podczaszy i piekarz króla Egiptu. Obaj narazili się swojemu panu. 2 Faraon rozgniewał

1 Kiedy Józef doszedł do tych funkcji w więzieniu, trafili tam podczaszy i piekarz króla Egiptu. Obaj narazili się swojemu panu. 2 Faraon rozgniewał 1 Kiedy Józef doszedł do tych funkcji w więzieniu, trafili tam podczaszy i piekarz króla Egiptu. Obaj narazili się swojemu panu. 2 Faraon rozgniewał się na obu swych dworzan, na przełożonego podczaszych

Bardziej szczegółowo

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com

Raport o kursie. Strona 0. www.oczyszczanieumyslu.pl www.czystyumysl.com Raport o kursie Strona 0 Raport o kursie Marcin Tereszkiewicz Raport o kursie Strona 1 Oczyszczanie Umysłu Oczyść swój umysł aby myśleć pozytywnie i przyciągać to czego chcesz Raport o kursie Strona 2

Bardziej szczegółowo

Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta

Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta Wiersz Horrorek państwowy nr 3 Ania Juryta Nie wiem zupełnie jak to się stało, że w końcu zdać mi się to udało... Wszystko zaczęło się standardowo: Samo południe plac manewrowy... Słońce jak zwykle zaciekle

Bardziej szczegółowo

Grupa1. Wypiszcie, jakie cechy posiadał Piotr. Grupa 2

Grupa1. Wypiszcie, jakie cechy posiadał Piotr. Grupa 2 Grupa1 Piotr zaś siedział zewnątrz na dziedzińcu. Podeszła do niego jedna służąca i rzekła: «I ty byłeś z Galilejczykiem Jezusem». Lecz on zaprzeczył temu wobec wszystkich i rzekł: «Nie wiem, co mówisz».

Bardziej szczegółowo

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia

8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia http://produktywnie.pl RAPORT 8 sposobów na więcej czasu w ciągu dnia Jakub Ujejski Powered 1 by PROINCOME Jakub Ujejski Wszystkie prawa zastrzeżone. Strona 1 z 10 1. Wstawaj wcześniej Pomysł, wydawać

Bardziej szczegółowo

Kwestionariusz stylu komunikacji

Kwestionariusz stylu komunikacji Kwestionariusz stylu komunikacji Z każdego stwierdzenia wybierz jedno, które uważasz, że lepiej pasuje do twojej osobowości i zaznacz jego numer. Stwierdzenia w parach nie są przeciwstawne, przy wyborze

Bardziej szczegółowo

Przygotuj się do użytkowania protezy zębowej

Przygotuj się do użytkowania protezy zębowej Przygotuj się do użytkowania Jak rozpocząć życie z protezą zębową? Rozpoczynam życie z protezą zębową Czy zdecydować się na protezę zębową? Dla wielu osób proteza zębowa to integralna część ich funkcjonowania

Bardziej szczegółowo

Kielce, Drogi Mikołaju!

Kielce, Drogi Mikołaju! I miejsce Drogi Mikołaju! Kielce, 02.12.2014 Mam na imię Karolina, jestem uczennicą klasy 5b Szkoły Podstawowej nr 15 w Kielcach. Uczę się dobrze. Zbliża się 6 grudnia. Tak jak każde dziecko, marzę o tym,

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki.

STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki. Barbara Małek STRES jest normalną biologiczną reakcją każdego żywego organizmu na wszelkie stawiane mu żądania. Jego brak oznacza śmierć dla jednostki.! NIE NALEŻY Y UNIKAĆ STRESU Dwa rodzaje reakcji na

Bardziej szczegółowo

Kierowco-piłeś NIE JEDŹ! Z poważaniem, Uczennica szkoły średniej.

Kierowco-piłeś NIE JEDŹ! Z poważaniem, Uczennica szkoły średniej. Drogi Kierowco! 14.11.2011 r Pamiętasz tamten wieczór...? Ruszyłeś spod dyskoteki z piskiem opon nagle na poboczu pojawiła się dziewczyna... Od wypadku minęły 4 miesiące... Ty jesteś na wolności, moja

Bardziej szczegółowo

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein)

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein) Wiesław Ozga TreningAntystresowy.pl Afirmacje - modlitwa dziękczynna Powinniśmy wiedzieć czego chcemy, widzieć to, cieszyć się i z wielką wdzięcznością dziękować Bogu za to, że nasz doskonały plan staje

Bardziej szczegółowo

Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością

Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością Savoir-vivre wobec osób z niepełnosprawnością Redakcja: Konstancja Zofia Tanjga Rysunki: Katarzyna Pac-Raszewska Przygotowanie do druku: Magdalena Borek Partnerzy: Współpraca: Wydawca: Fundacja Integracja

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta)

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) Materiał prezentuje sposób tworzenia form trybu rozkazującego dla każdej koniugacji (I. m, -sz, II. ę, -isz / -ysz, III. ę, -esz) oraz część do ćwiczeń praktycznych.

Bardziej szczegółowo

Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację!

Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację! Tak właśnie Wielki Językoznawca, tow. Józef Wissarionowicz Djugashvili (ksywka: Stalin ) określił był kiedyś pisarzy i miał tu akurat rację! Kiedyś zresztą pisarzy za takowych uważano (choć tak nie nazywano).

Bardziej szczegółowo

Magia komunikacji. - Arkusz ćwiczeń - Mapa nie jest terenem. Magia prostego przekazu

Magia komunikacji. - Arkusz ćwiczeń - Mapa nie jest terenem. Magia prostego przekazu Magia komunikacji - Arkusz ćwiczeń - Mapa nie jest terenem Twoja percepcja rzeczywistości opiera się o uogólnionieniach i zniekształceniach. Oznacza to, że to, jak widzisz rzeczywistość różni się od rzeczywistości,

Bardziej szczegółowo

Zasady Byłoby bardzo pomocne, gdyby kwestionariusz został wypełniony przed 3 czerwca 2011 roku.

Zasady Byłoby bardzo pomocne, gdyby kwestionariusz został wypełniony przed 3 czerwca 2011 roku. Opieka zdrowotna przyjazna dziecku - Dzieci i młodzież: powiedz nam co myślisz! Rada Europy jest międzynarodową organizacją, którą tworzy 47 krajów członkowskich. Jej działania obejmują 150 milionów dzieci

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Chłopcy i dziewczynki

Chłopcy i dziewczynki Chłopcy i dziewczynki Maja leżała na plaży. Zmarzła podczas kąpieli w morzu i cała się trzęsła. Mama Zuzia owinęła ją ręcznikiem. Maja położyła się na boku i przesypuje piasek w rączce. Słońce razi ją

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Na każde spotkanie z klientem bądź bardzo dokładnie przygotowany

Na każde spotkanie z klientem bądź bardzo dokładnie przygotowany NA KAŻDE SPOTKANIE Z KLIENTEM BĄDŹ BARDZO... 5 Na każde spotkanie z klientem bądź bardzo dokładnie przygotowany Jeśli codzienne uczyłbyś się, myślał i planował czas, mógłbyś rozwinąć i wykorzystać siłę,

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo