SOFA. wygodna dla Amerykanów. Jak dzia³a kapitalizm. Zwi¹zkowców zwolniono bezprawnie! Eurokomisja na pasku biznesu. Zawsze bêdzie s³oñce

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "SOFA. wygodna dla Amerykanów. Jak dzia³a kapitalizm. Zwi¹zkowców zwolniono bezprawnie! Eurokomisja na pasku biznesu. Zawsze bêdzie s³oñce"

Transkrypt

1 Tygodnik spo³eczno-polityczny Nr 36 (99) CZWARTEK 9 października 2008 cena 2 z³ (w tym 7 proc. VAT) SOFA wiêcej wygodna dla Amerykanów Amerykanie zapłacą za szkody wyrządzone przez swych żołnierzy w Polsce wtedy, gdy sami będą tego chcieli. Takich smaczków w umowie dotyczącej stacjonowania amerykańskich wojsk w naszym kraju jest więcej. więcej >> str. 5 Bilans jednego pontyfikatu wiêcej >> str. I IV Jak dzia³a kapitalizm >> str. 3 Tym razem zamiast komentarza przytoczę siedem prześmiewczych zasad tworzących sprawnie działający rynek, których autorem jest nieortodoksyjny ekonomista amerykański Paul Krugman: 1. Myśl krótkoterminowo. 2. Bądź chciwy. 3. Wierz większym od siebie głupcom. 4. Podążaj za stadem. 5. Generalizuj. 6. Działaj zgodnie z modą. 7. Graj pieniędzmi innych ludzi. Wypisz, wymaluj, mogą one wyjaśnić przyczyny kryzysu. Dariusz Zalega Zwi¹zkowców zwolniono bezprawnie! Przywódcy strajku w kopalni Budryk wracaj¹ do pracy. >> str. 4 Eurokomisja na pasku biznesu ¹dania Komisji Europejskiej gro ¹ likwidacj¹ tysiêcy miejsc pracy w Polsce. A kto na tym zyska? >> str. 6 Zawsze bêdzie s³oñce Zamiast myœleæ o elektrowniach atomowych Polska musi zaanga owaæ siê w rozwój energii ze źróde³ odnawialnych. >> str. 7 Œmieræ mog³a poczekaæ ISSN INDEKS Krzysztof Pruszewicz uleg³ œmiertelnemu wypadkowi w zak³adzie Vobro w Brodnicy. Jego rodzina chce poznaæ kulisy wypadku. >> str. 8 9

2 strona 2 nr 36/ ZA TYDZIEÑ: 100 numer Trybuny Robotniczej!, a w nim rocznicowa wk³adka: Jak hartowa³a siê stal czyli o naszej historii i ludziach TR a ponadto: Jak powstrzymaæ kryzys Sukces Polski w przybli eniu III wojny œwiatowej Bilans polskiego zaanga owania w okupacjê Iraku Zanon jak robotnicy przejêli fabrykê Drogie czyszczenie po atomie Bilion dolarów. To gigantyczna suma, konieczna do rozmontowania niektórych instalacji radioaktywnych dobiegających swych dni, które w ciągu 60 lat aktywności nuklearnej zostały rozproszone po całym świecie. W 2004 r. Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej szacowała, że potrzeba biliona dolarów, by zlikwidować radioaktywność tych wszystkich instalacji mówi Michele Laraia, przedstawicielka agencji. Od tego czasu ta suma wraz z inflacją wzrosła. Połowa tych pieniędzy dotyczy instalacji związanych z atomistyką wojskową. Pozostaje jednak 500 miliardów, które trzeba będzie znaleźć, by wyczyścić laboratoria badawcze i około 440 reaktorów produkujących energię, które muszą zostać zamknięte w ciągu najbliższych 30 lat. Le Monde, 2 października br. Kontakt tel fax adres do korespondencji: Redakcja Trybuny Robotniczej Katowice ul. Warszawska 19 Prenumerata Warunki prenumeraty >> str. 10 Reklama Warunki reklamy >> str. 10 Numer oddany do druku 7 października. Rząd i kapitał chcą zmusić nas do dłuższej pracy Polska Partia Pracy wzywa do protestów Od 2010 r. mamy pracować do 65 godzin w tygodniu. Komisja Europejska i polski rząd szykują zamach na podstawową zdobycz historyczną świata pracy na ośmiogodzinny dzień pracy. Mamy pracować do 13 godzin dziennie. Dotychczasową tendencją było ustawowe skracanie czasu pracy. Dziesięć lat temu w Europie zaczęła się walka świata pracy o 35-godzinny tydzień pracy. Dziś kapitał forsuje odwrócenie tej tendencji. Nie tylko nie godzi się na stopniowe skracanie czasu pracy, ale na domiar złego, chce go wydłużać. Oczywiście, towarzyszą temu solenne zapewnienia, że wydłużenie czasu pracy będzie możliwe tylko za zgodą pracownika że pracodawca nie będzie mógł go do tego zmusić. Wiadomo, jak to faktycznie wygląda. Pracodawcy będą szantażować pracowników tych, którzy na co dzień cierpią na niepewność zatrudnienia i pod groźbą zwolnienia, zmuszać ich do wyrażenia zgody na wydłużony czas pracy. Ktokolwiek twierdzi, że będzie inaczej, ten nie mówi prawdy. (...) Dlaczego musimy dłużej pracować? Organizacje pracodawców, a w ślad za nimi rząd, który reprezentuje ich interesy, wyjaśnią to tak. W Polsce wydajność pracy jest mała, więc jeśli chcemy gonić Europę, to regulacje powinny być bardziej elastyczne. Co prawda, trzeba modernizować gospodarkę, SZYMON MARTYS Niewierni wierni Ostatnie tygodnie przyniosły ciekawe badania. Z sondażu przeprowadzonego przez firmę ARC Rynek i Opinia na zlecenie dziennika Polska wynika, że blisko 51 proc. rodziców dzieci w wieku szkolnym chce, aby lekcje religii wróciły ze szkół do przyparafialnych salek katechetycznych. Przeciwnego zdania było 35 proc. ankietowanych. Badania te muszą zaskakiwać tych, którzy bezrefleksyjnie wierzyli, że Kościół rzymskokatolicki wciąż w decydujący sposób wpływa na oceny Polaków w sprawach społecznych i politycznych. Okazuje się, że mimo iż Kościół rzymskokatolicki jest wciąż w Polsce silny politycy i publicyści, którzy robią wszystko, by się tej instytucji nie narazić, przeceniają jego możliwości. Religia została wprowadzona do szkół po naciskach ze strony kościoła w 1990 r. Wybór etyki, który gwarantuje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 14 kwietnia 1992 r., jest w istocie fikcją, ponieważ z braku nauczycieli, głównie absolwentów filozofii, i niechęci dyrekcji wielu szkół, zajęcia te prowadzone są w tylko nielicznych placówkach. W ogóle pod uwagę nie brano możliwości prowadzenia zajęć z religioznawstwa, na których uczniowie mogliby zapoznać się z różnymi wierzeniami i systemami wartości. Okazuje się jednak, że po 18 latach problem wciąż istnieje i sytuacja, w której katecheci otrzymują wynagrodzenie bliskie pensji nauczycieli innych specjalności, a ocena z tego przedmiotu jest wliczana do średniej ocen, wywołuje coraz większy opór, także ze strony osób wierzących i praktykujących. Również niektórzy, bardziej stąpający po ziemi, duchowni, zaczynają dostrzegać, że obecność katechezy w szkole przynosi im więcej szkody niż pożytku. Podczas ostatniego zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski organizacje i środowiska postulujące powrót zajęć z religii do parafii określono mianem nieodpowiedzialnych. Wygląda więc na to, że włodarze polskiego KK o brak odpowiedzialności gotowi są nawet oskarżyć własnych wiernych. Archiwum ponad 2500 tekstów. Wk³adki Biblioteki Trybuny Robotniczej Skomentuj nasze artyku³y czyli wprowadzać lepszą organizację pracy i dokonywać zmian technologicznych, ale ten proces zachodzi powoli, więc musimy to nadrabiać pracując dłużej, najlepiej jeszcze za skromniejsze wynagrodzenia, niż ludzie na Zachodzie. A tymczasem tam również chce się wydłużyć czas pracy Towarzyszy temu propaganda, że będziemy dłużej pracować w swoim własnym interesie, bo przecież dzięki temu będziemy więcej zarabiać. Prawda jest zupełnie inna. Im dłużej pracujemy, tym bardziej wzrasta fizyczne i psychiczne zużycie pracowników. Wzrasta ono nieodwracalnie, ponieważ ten hipotetyczny dodatkowy zarobek, w żadnej mierze nie kompensuje tego zużycia. (...) Polska Partia Pracy wzywa: Związkowcy z wszystkich związków, połączcie swoje siły! Urządźcie pracodawcom i rządowi demonstrację siły wychodząc razem i masowo na ulicę! Polska Partia Pracy wzywa: Panowie i panie z SLD i SdPl, jeśli uważacie się za lewicę, to przestańcie wysługiwać się pracodawcom i wystąpcie przeciwko zamachom na najbardziej elementarne zdobycze świata pracy. Pokażcie, że jesteście lewicą, wyprowadzając swoich ludzi na ulice. Jeśli to uczynicie, pójdziemy z wami. Jeśli tego nie uczynicie, po raz kolejny pokażecie, jaka z was lewica. Pokażcie więc wszystkim, czyje interesy reprezentujecie pracy czy kapitału. ALICJA STYPUŁA Bujanie W programach wielu stacji telewizyjnych i radiowych jest coraz więcej audycji rzekomo na tematy polityczne. Zbierają się przed mikrofonem lub kamerą delegowani przez swoje partie prawie zawsze ci sami politycy lub ciągle ci sami dziennikarze i komentują ostatnie wydarzenia na scenie. Umyślnie nie piszę jakoby miała to być scena polityczna. Bo cóż oni komentują? Kto i co powiedział brzydko i na kogo? Co i kto chce zrobić na złość i komu? Jak zachowa się przeciwnik i co powie? Czy afera jest skandalem czy prawidłowym zachowaniem męża stanu? Czy oskarżenie się potwierdzi? Dużo by wyliczać... Zarzucają reszcie społeczeństwa, że nie orientuje się w polityce i coraz mniej rozumie treść informacji medialnych. Bo co tu rozumieć? Linki powiązań biegną ponad podziałami. PO robi to co PiS, tylko innych słów używa do określenia swoich planów i działań. PSL okazało się bardziej liberalne niż sojusznik. Lewica tylko wedle jej własnego nazwania wyskoczy z czymś i zaraz o tym zapomina, aby znowu cichcem (i pewnie za coś) poprzeć rządzących. Potem znowu przed kamerą i mikrofonem spotykają się na kawie, śniadanku czy innych fetach, aby rżeć z własnych dowcipów. Nie interesuje ich umierający przed szpitalem przecież reformują służbę zdrowia. Nie zajmuje ich głów głodny przestraszony sześciolatek wsadzony siłą do szkoły przecież unowocześniają system oświaty. Co im tam nowe rzesze bezrobotnych przecież dają z budżetu krociowe dotacje na wielkie firmy zagraniczne, aby tu inwestowały. Nie mówcie im o bezdomnych, głodnych, umierających z wyziębienia ta sprawa zależy od miłosierdzia gminy. Czasami w programach interwencyjnych przemknie informacja o rzeczywistych problemach polskiego społeczeństwa, wtedy ktoś z nich się obudzi, ale częściej można liczyć na pomoc wrażliwej emerytki. Jednak i ten program zostanie przerwany reklamą kolejnego funduszu inwestycyjnego: złóż oszczędności u mnie, a zarobisz aż tyle nęci bank zadłużonego po uszy Polaka. Coraz dalej są od naszej codziennej rzeczywistości. Czy faktycznie nie mają pojęcia o tym, jakie mamy problemy, czy tylko udają? Mówią coraz bardziej niezrozumiałym dla nas językiem. I już nie wiem czy tylko to potrafią, czy raczej mydlą nam oczy, chcąc bzdurami odwrócić naszą uwagę. Bujać nie nas, panowie szlachta. 9 października, Kraków Federacja Anarchistyczna Kraków zaprasza na kolejny radykalny podwieczorek filmowy. Tym razem odbêdzie siê pokaz filmu Czeka na nas œwiat (historia m³odego bezrobotnego ze œl¹skiego blokowiska). Kawiarnia Naukowa, ul. Jakuba 29-31, godz października, Poznañ Ogólnopolski Zwi¹zek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza zaprasza na spotkanie Made in China wyzysk i walka chiñskich robotników, którego goœciem bêdzie chiñska dzia³aczka Pun Ngai. Teatr Ósmego Dnia, ul. Ratajczaka, godz >> października, Beskidy Beskidzka Inicjatywa Anarchistyczna zaprasza na druga edycjê spotkania Na Czarnym Szlaku. W planie wyk³ady dotycz¹ce m.in. konsekwencji wydarzeñ roku 68, zmian spo- ³ecznych w Chinach, ruchów anarchistycznych na Litwie i Bia³orusi oraz wa³brzyskich biedaszybów. Spotkanie odbêdzie siê w Schronisku Studenckim Chatka na Rogoczu (okolica Bystrej/Wilkowic k. Bielska-Bia³ej). >>

3 nr 36/ KRYZYS strona 3 Kapitalizm tak, wypaczenia nie? Nagle wszyscy polscy dziennikarze odkryli, że kapitalizm jest oparty na chciwości. Wszystkie artykuły dotyczące kryzysu w polskiej prasie tak naprawdę nie wyjaśniają jednak jego przyczyn. Wynika z nich, jakby grono zbyt chciwych finansistów po prostu włożyło kij w szprychy znakomicie funkcjonującej kapitalistycznej gospodarce. To jednak trochę za mało na poważne wytłumaczenie, dlatego też na łamach Trybuny Robotniczej będziemy prezentować oceny kryzysu idące zupełnie pod prąd tego, co dowiemy sie z polskich mediów. A pisząc o kryzysie w pamięci będziemy mieć prostą zasadę odnoszącą się do liberalnych ekonomistów, dominujących w Polsce: ekonomista to ktoś taki, kto jutro będzie wiedział, dlaczego jego wczorajsze prognozy nie sprawdziły się. Piotr Bojko Ten kryzys i nas dotyczy Rozmowa z prof. Jackiem Tittenbrunem Polscy politycy uspokajają, że Polska jest tygrysem gospodarczym Europy, i nie musimy obawiać się skutków kryzysu już światowego. Czy to prawda? Te uspokajające gawędy można między bajki włożyć. Nie opierają się one bowiem na żadnej solidnej wiedzy, lecz odwrotnie ignorancji i stanowią właśnie politycznie motywowane gawędziarstwo. Zacznijmy od uzmysłowienia wielkości stawki. Przyszło nam żyć w naprawdę historycznym okresie, o którym w przyszłości będzie się pisać w podręcznikach. Jest to największy kryzys od czasów Wielkiego Kryzysu z lat 30. Przegłosowana przez Senat USA i poparta ostatecznie przez Kongres poprawiona ustawa wdrażająca pakiet ratunkowy dla Wall Street to największa interwencja państwa od 70 lat. Te 700 mld dolarów nie zamyka zresztą sprawy; szacuje się, że gospodarka amerykańska straci na skutek kryzysu jedna trzecią produktu narodowego brutto [sic!]. Długo by można pisać o generalnych, jak i specyficznych przyczynach obecnego kryzysu, którego następstwa są już odczuwalne nacjonalizacje, bankructwa banków itp. w Europie, a inne kontynenty nie unikną jego konsekwencji. Wzmianka o ignorancji co do obecności zatrutych ziaren kryzysu w polskich finansach wiąże się z ich charakterem są to niezwykle i celowo skomplikowane produkty finansowe, obecności których w księgach amerykańskich banków nie potrafiły wykryć mające obowiązek je badać firmy audytorskie Są to, najkrócej mówiąc, pewnego rodzaju obligacje łączące w przemyślny sposób dobre i złe kredyty hipoteczne, te drugie udzielone osobom, które, finansowo rzecz biorąc, nie powinny były ich otrzymać. I każe nam się wierzyć, że rodzimi nadzorcy polskich finansów okażą się bardziej wnikliwi i kompetentni od najbardziej renomowanych firm USA. Może nasze banki faktycznie nie nabywały takich zgniłych jabłuszek, ale stwierdzić tego z całkowitą pewnością bez wątpienia nie można. W czasie gdy OFE traciły miliardy złotych na giełdzie w Warszawie, Komisja Europejska zażądała zgody na zniesienie ograniczenia do 5 proc. inwestycji OFE za granicą. Jakie mogą być tego konsekwencje? Postulat otwarcia naszych funduszy emerytalnych na zachodnie rynki finansowe oznacza oczywiście niebywałe podniesienie ich ryzyka, co w obliczu charakteru tych instytucji, z założenia pewnych i stabilnych, musi budzić największy sprzeciw. Chodzi tu po prostu o choć cząstkowe wykupienie zachodnich firm finansowych w jakie wpędziły się, generalnie mówiąc same tzn. za sprawą swoich chciwych ponad wszelką ludzką miarę zarządców. W ostatnim czasie byliśmy świadkami dużej aprecjacji złotego. Jakie były tego przyczyny i w jaki sposób kryzys może odbić się na kursie złotego? Po pierwsze, wiadomo, że jeśli chodzi o prognozy kursu walut, to nie ma mądrych, podlegają one zbytnim wahaniom spekulacyjnym. Bardzo możliwe, że takie właśnie jest źródło aprecjacji złotego ucieczka części kapitału od słabnącego dolara gdy gospodarka europejska wchodzi w recesję na przynajmniej niektóre młode rynki. Podsumowując, można by zaledwie kilka lat po aferach Enronu itd. odczuwać dziką Schadenfreude obserwując, jak chwieje się już nie tylko amerykański kapitalizm, gdyby nie jeden mały fakt że sami żyjemy na tej planecie i podlegamy tektonicznym wstrząsom, w jakie wprawia ją dominujący ekonomiczny system. Rozmawiał Dariusz Zalega MICHA TOMASZEK Znalezione Poniedziałek, krach na giełdzie. Piątek, giełda w euforii. Co się zmieniło? Nic. Realna wartość przedsiębiorstw nie zmieniła się w ten sposób. Mówi się nam, że ludzkość musi być kierowana przez rynek, że kapitalizm jest systemem racjonalnym. Mówi się nam nieważne co. Skąd pochodziło piątkowe poczucie ulgi na Wall Street? Z planu Busha. Przypominacie sobie? To on mówił: państwo nie może interweniować w gospodarkę. Ulga, bo państwo zapłaci pieniędzmi zwykłych obywateli za spekulacyjne przestępstwa wielkich. Co, rzecz jasna, tylko pogłębi kryzys. Czy usłyszeliśmy o tym w telewizji? Michel Collon WOLNE MEDIA Kryzys dość poważnie pomieszał w głowach polskich dziennikarzy. I tak ekonomiczna wyrocznia Gazety Wyborczej Witold Gadomski w swoim komentarzu z 6 października pisze o groźnym dla nas projekcie unijnej dyrektywy zezwalającej na transfer pieniędzy z działających w Polsce firm ubezpieczeniowych do ich firm-matek za granicą (bo z naszych pieniędzy mogą być ratowane spółki w bogatych krajach). Wprawdzie kilka akapitów dalej przestrzega, by nie wprowadzać regulacji, które szkodzą konkurencyjności gospodarki, ale skoro czołowy liberał opowiada się przeciwko swobodzie przepływu kapitału, to wypada się z tego tylko cieszyć. Piotr Bojko Przyspieszona lekcja kapitalizmu CLAUDIO KATZ W obliczu krachu finansowego, w Stanach Zjednoczonych podejmuje się wzajemnie sprzeczne kroki. Przeważa ratownictwo państwowe i zachęca się do łączenia banków, ale również sugeruje się, że niektórym bankom należy pozwolić upaść. Koszty nacjonalizacji toksycznych hipotek będą bezprecedensowe, ale nie rozwiąże ona problemu niewypłacalności dłużników. Recesja amerykańska się globalizuje, polityka pieniężna Unii Europejskiej wzmaga chłodzenie gospodarki, Japonia ciągnie za sobą swoją własną depresję gospodarczą i ulatnia się perspektywa, że spowolnienie wzrostu gospodarczego w skali światowej zrekompensuje ekspansja rynku wewnętrznego Chin żadna lokomotywa nie pociągnie wykolejonego pociągu. Początkowe analogie z krachem giełdowym 1987 r. i pęknięciem bańki technologicznej w 2001 r. straciły sens, ale w wielu porównaniach z kryzysem lat trzydziestych pomija się różnice: teraz mamy wyprzedzający interwencjonizm państwowy i światowe zrzeszenia kapitałów i mocarstw. Słusznie wskazuje się na pewne podobieństwa z depresją japońską, ale bardziej użyteczne jest przyjęcie za odnośnik kryzysu r. jako oznaki zmiany etapu w historii kapitalizmu. Tamtym zakończył się etap powojennego rozkwitu kapitalizmu. Tym kończy się etap neoliberalny. Utrata autorytetu politycznego przez Stany Zjednoczone, przeciwieństwa losu, z którymi borykają się one na niwie wojskowej i nierównowaga gospodarcza ograniczają zdolność tego państwa do eksportu kryzysu. Jednak paradoksalne szukanie schronienia w dolarze każe zastanowić się, czy na pewno mamy do czynienia z jego zmierzchem. Kryzys obnaża absurdalność wierzeń neoliberalnych i teorii łagodzenia ryzyka za pomocą wyszukanych inwestycji w rodzaju tzw. sekurytyzacji wyprzedawania dłużnych papierów wartościowych bezpośrednim inwestorom. Teoria talibów rynkowych, czyli ortodoksów, leży w gruzach, prymat uzyskali heterodoksi Krugman, Stiglitz, Soros. Oni też opowiadają bajki, bo to, czy gospodarkę się reguluje, czy nie, w kapitalizmie zawsze służy pogoni za zyskiem. Spekulacja jest nieodłączna od kapitalizmu, a bankierzy wcale nie działali sami, lecz do spółki z przemysłowcami. Eksplozja wynika z osobliwego kryzysu nadmiernej akumulacji, opartej na fikcyjnych waloryzacjach i na zmasowanym zadłużeniu pracowników najemnych. Świadczy o zaostrzeniu się zjawiska nadprodukcji, spowodowanej przez obcinanie płac i globalną konkurencję. Ponadto zbiega się z cyklicznym podrożeniem surowców, spotęgowanym przez dewastację środowiska. Procesy te położyły kres hiperkonsumpcji Amerykanów, finansowanej przez resztę świata. Skutki wstrząsu będą najgorsze w krajach leżących na peryferiach światowego kapitalizmu, jak świadczą już o tym tragedia Afryki i wybuchające tam klęski głodu. Niepewne staje się pole manewru, które uzyskały klasy panujące w krajach półperyferyjnych (Chiny, Indie, Rosja, Republika Południowej Afryki, Brazylia). Finansowe tsunami pokazuje, dokąd kapitalizm prowadzi ludzkość i powinno zachęcać do konstruowania alternatywy socjalistycznej. Media straszą po to, by ludzi sparaliżować strachem. My proponujmy, co robić, aby wyjść z kapitalizmu. Państwo spieszące na ratunek bogaczom, to nie żaden socjalizm. Socjalizm spieszy na ratunek bezbronnym i pozostawionym na łasce losu kosztem tych, którzy nabijając sobie kabzy, spowodowali kryzys. Tłum. ZMK Autor jest lewicowym ekonomistą argentyńskim.

4 strona 4 KRAJ nr 36/ Bêd¹ zwalniaæ W pierwszej po³owie br. 147 przedsiêbiorstw zapowiedzia³o redukcjê zatrudnienia o 10 tysiêcy osób. To dok³adnie tyle samo, co przez ca³y ubieg³y rok. Na spadku koniunktury na zachodzie poleg³a m.in. Olsztyñska Fabryka Mebli, która zwolni 330 pracowników. Tylko na Mazowszu 2,2 tys. osób zwolni³a Telekomunikacja Polska, a Ruch pozby³ siê 800 pracowników. Tymczasem zwolnienia szykuj¹ sie w du ych pañstwowych zak³adach: PKP Cargo, stoczniach w Gdyni i Gdañsku oraz w Poczcie Polskiej. ¹cznie mo e w nich straciæ pracê nawet 40 tysiêcy osób. ycie dla koncernu Dziennik : Pracuj¹ po kilkanaœcie godzin dziennie, wspomagaj¹ siê dopalaczami, eksperymentuj¹ z narkotykami, trac¹ kontakt z rodzin¹. Takie s¹ koszty pracy w wielkich korporacjach wynika z najnowszych badañ warszawskiej Wy szej Szko³y Pedagogiki Resocjalizacyjnej. Autorzy raportu przepytali pracowników 13 banków i 21 koncernów w Warszawie i innych miastach. Kiepsko z przedszkolami Jak wynika z raportu Komisji Europejskiej, polskie dzieci najrzadziej ze wszystkich krajów Unii chodz¹ do ³obków i przedszkoli. Do przedszkoli chodzi w Polsce 28 procent dzieci. Dla porównania na Litwie, wed³ug raportu drugiej od koñca, procent ten wynosi 56. Unijna œrednia to 84 procent, a w krajach, takich jak Dania czy Francja, do przedszkoli chodz¹ prawie wszystkie dzieci. W Belgii, najlepszej w rankingu, odsetek ten wynosi 98 procent. Ze ³obków w Polsce korzysta jedynie 2 procent dzieci, podczas gdy unijna œrednia wynosi 26 procent. W Danii to ponad 50 procent, w wielu innych krajach prawie po³owa. W koñcu strajk Zastrajkowa³a za³oga zak³adu Ssan Geum w M³awie, kooperanta LG Electronics. Kon ikty w koreañskich fabrykach wybuchaj¹ co roku, co roku te w M³awie zapowiadano strajk, ale tym razem po raz pierwszy rzeczywiœcie dosz³o do niego. Pracownicy walczyli o 15-procentow¹ podwy kê wynagrodzeñ, ustalenie minimalnej p³acy w wysokoœci z³ brutto i poprawê warunków pracy. Dla Europy, ale jakiej? Prof. Pawe³ Bo yk, przewodnicz¹cy Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. E. Gierka, wezwa³ po II Kongresie Porozumienia Lewicy, który odby³ siê w Warszawie, do stworzenia Ruchu Proeuropejskiego, grupuj¹cego wszystkie partie lewicowe, które ³¹czy to, e popieraj¹ zwiêkszon¹ integracjê z Uni¹ Europejsk¹. Telefony ojca Rydzyka Parkiet : Szef Radia Maryja i jeden z najbogatszych inwestorów na warszawskiej gie³dzie chc¹ robiæ wspólnie interesy. Ojciec Tadeusz Rydzyk i Roman Karkosik zamierzaj¹ wprowadziæ na rynek now¹ sieæ telefonii komórkowej. Jej klientami maj¹ byæ przede wszystkim s³uchacze rozg³oœni redemptorysty. PB Budryk bezprawne zwolnienia Po pozytywnej opinii PIP dla szefa Sierpnia 80 w kopalni Budryk, teraz niezawisły sąd orzekł, że dwóch związkowców z Kadry Budryka zwolniono bezprawnie. Wrócą do pracy. To dla nas nie nowość, że JSW nie działa w majestacie prawa mówią działacze i dodają, że teraz czas na inny wyrok sądu, o tym, że zorganizowany przez nich strajk był legalny. Mija właśnie 10 miesięcy, od kiedy rozpoczęto trwający 46 dni strajk w KWK Budryk w Ornontowicach na Śląsku. Jego liderzy mówią, że warto było walczyć. Gdybym miał jeszcze raz poprzez strajk stanąć w obronie załogi, to z całą pewnością bym to zrobił mówi Krzysztof Łabądź, przewodniczący kopalnianego Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80. Wiem, że działałem zgodnie z prawem i w jego granicach. Co więcej, organizując strajk stanąłem właśnie po stronie tego prawa, które jednoznacznie mówi, że zatrudnienie na tym samym stanowisku u tego samego pracodawcy musi skutkować tym samym wynagrodzeniem dodaje. Ale w Budryku płaca różniła się od tej z innych kopalń, należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej, i to bardzo. Strajk trwał długo. Skończył się co prawda wygraną Komitetu Strajkowego, ale zemściło się to na strajkowych liderach. Przywódców strajku zwolniono, oskarżając ich o przedziwne przestępstwa pospolite. Jednej ze zwolnionych dyscyplinarnie osób zarzucono oplucie kolegi i to poza zakładem pracy! JSW złożyła też zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez związkowców, polegającego na złamaniu szeregu przepisów przy organizowaniu strajku. Głównym jest to, że nie wyczerpano wszelkich dostępnych działań przed jego proklamowaniem. Słowem, nie próbowali porozumieć się z pracodawcą, a zorganizowali naprędce strajk, który jest przecież ostatecznością. To bujda! ocenia krótko szef Komisji Zakładowej Sierpnia 80. O zamiarach przyłączenia kopalni Budryk do Jastrzębskiej Spółki wiedzieliśmy od wielu miesięcy. Zgłaszaliśmy zastrzeżenia, że po połączeniu płace muszą być takie, jak tam. Mówiliśmy o tym niemal na każdym zebraniu, czy to z dyrekcją kopalni, czy z władzami Spółki. Chcieliśmy porozumienia w tej sprawie. Nie słuchano nas wcale. Faktem natomiast jest, że referendum było organizowane dwukrotnie. I dwukrotnie ogół załogi nie zgodził się na przejście pod JSW przy obowiązujących płacach, o wiele niższych od tych w 5 pozostałych kopalniach spółki. Jako, że dyscyplinarne zwolnienia z pracy przywódców strajku nastąpiły niemal natychmiast, szybciej weszły w machinę prawa. Na początek Państwowa Inspekcja Pracy wydała opinię stwierdzającą, że zwolnienie Krzysztofa Łabądzia i Grzegorza Bednarskiego odbyło się z ciężkim PATRYK KOSELA naruszeniem przewidzianego trybu postępowania. Związkowcy skierowali więc sprawę na drogę prawną. Przestraszone władze JSW zawarły z nimi porozumienie, pozwalające wrócić do pracy, w zamian za wycofanie pozwów o bezprawne zwolnienie. Porozumienia nie zawarto z Wiesławem Wójtowiczem i Mirosławem Dynakiem. Ci poszli do sądu, a ten uznał, że wyrzucono ich wbrew przepisom obowiązującego prawa. Muszą być przywróceni na swoje stanowiska, a także otrzymają 16 tys. zł tytułem odszkodowania za doznaną krzywdę. Dyrektorzy kopalni, co prawda, zapowiadają apelację, ale w jej skutek sami już nie wierzą. Nie po krytycznej, a mającej tu znaczenie ocenie inspektorów pracy. Ale to nie kończy całości sprawy Budryka. Centralne Biuro Antykorupcyjne w dalszym ciągu prowadzi czynności związane z nieprawidłowościami w kopalni. Organa zawiadomili właśnie związkowcy. Chodzi o zlecanie fikcyjnych robót. Zakład miał w ten sposób stracić bardzo duże pieniądze. Prokuratura już postawiła pierwsze zarzuty, a sprawa wygląda na rozwojową. Oskarża się nas o finansowe straty z powodu strajku, a tymczasem za uszami mają decydenci mówią reprezentanci załogi. Podobnego zdania, jeśli chodzi o potrzebę prowadzenia walki jest Bogusław Ziętek, przewodniczący Komisji Krajowej WZZ Sierpień 80. Myśmy od początku mówili, że od stawiania wyroków jest sąd. Dlatego czekamy na ten, mówiący o tym, że strajk był legalny. Jesteśmy pewni, że przy jego prowadzeniu nie doszło do żadnych uchybień stwierdza. Górnicy z Budryka dostaną wyrównanie swoich wynagrodzeń, zgodnie z podpisanym przez pracodawcę porozumieniem kończącym strajk. Zbojkotowali jednak przeprowadzone ostatnio przez Solidarność i Związek Zawodowy Górników referendum Zakończyła się gehenna blisko 2 tysięcy pracowników transportowej firmy RiCö. Po pół roku ogłoszono jej upadłość i powołano syndyka masy upadłościowej. Pozwoli to od razu na wypłacenie okradzionym przez nieuczciwego pracodawcę kierowcom pieniędzy z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Resztę należności otrzymają po spieniężeniu przez syndyka majątku firmy. Przypomnijmy, w marcu br. kierowcom nie przelano nie tylko pieniędzy na opłacenie autostrad i benzyny, ale i wynagrodzenia za kilka miesięcy pracy. Okazało się, że firma ma poważne kłopoty finansowe. Zgłoszono strajkowe. Dlaczego? Ano dlatego, że choć JSW oferowało podwyżki w łącznej wysokości 60 mln zł, to związkowcy wysunęli żądania podwyżek o łącznej wartości 36 mln zł, czyli mniej niż chciał pracodawca! Szkodliwe dla górników porozumienie podpisała i Solidarność i ZZG, czyli związki zawodowe, które nie brały udziału w strajku na Budryku, Wyklaskany podczas strajku przez górników prezes JSW, Jaros³aw Zagórowski, ju wtedy obmyœla³ zemstê która nie wypali³a. a wręcz usiłowały go złamać. Przypomnijmy, Kopalnia Węgla Kamiennego Budryk jest najnowszą i najnowocześniejsza polską kopalnią. Wydobywa cenny węgiel koksujący. O dalszych perypetiach sądowych związkowców tego zakładu będziemy informować na bieżąco. l Okradzeni pracownicy dostaną w końcu pieniądze Upad³oœæ RiCö do likwidacji firmę w Niemczech i jej polski oddział. Kierowcy zostali bez pieniędzy. Założyli Komitet Protestacyjno-Związkowy i dzień i noc strzegli samochodów oraz dokumentacji. Na tym kończy się nasza rola, jako związkowców. Myślę, że gdyby nie determinacja w walce, to nie pracownicy nie dostaliby nic mówi Jarosław Seńczuk z Komisji Zakładowej WZZ Sierpień 80 w RiCö. Swoje czynności w dalszym ciągu prowadzi Prokuratura Okręgowa w Legnicy. Na razie właścicielowi firmy nie postawiono jeszcze zarzutów. PK

5 nr 36/ KRAJ strona 5 SOFA wygodna dla Amerykanów Amerykanie zapłacą za szkody wyrządzone przez swych żołnierzy w Polsce wtedy, gdy sami będą tego chcieli. Takich smaczków w umowie dotyczącej stacjonowania amerykańskich wojsk w Polsce jest więcej. Słowo sofa na ogół kojarzy się z meblem. Jednakże angielski skrót SOFA (Strategic Framework and Status of Forces Agreement) używany jest na określenie ramowej umowy o warunkach stacjonowania obcych wojsk w krajach członkowskich NATO. Powszechnie wiadomo, że pojęcie obce wojska obejmuje w tym przypadku siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, które specjalizują się w zakładaniu baz wojskowych w różnych miejscach na świecie. Podstawę prawną, regulującą warunki stacjonowania amerykańskich żołnierzy w krajach NATO, stanowi właśnie wspomniana wyżej SOFA umowa zawarta między państwami NATO w 1951 r. w Londynie. W oparciu o ten układ zostały podpisane umowy między rządami USA oraz Polski i Czech w odniesieniu do amerykańskich baz. Bezkarność jankesów Umowy te powołują się m.in. na Artykuł VIII mówiący o odszkodowaniach i odpowiedzialności karnej Amerykanów. Punkt 5g. stwierdza wyraźnie, iż osoba wchodząca w skład wojskowego lub cywilnego personelu bazy nie może być przedmiotem jakiegokolwiek postępowania sądowego prowadzącego do wydania nań wyroku przez państwo przyjmujące (czyli Polskę i Czechy przyp. red.) w sprawach związanych z pełnieniem przez nią obowiązków służbowych. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że dostępna na stronach internetowych polskiego MSZ umowa polsko-amerykańska nie zawiera tego zapisu w dosłownej formie, odwołując się jedynie do tekstu oryginalnego układu SOFA, który nie jest dostępny w języku polskim. Niniejszym wypełniamy tę lukę niech nie tylko rządzący wiedzą, jakie mogą być konsekwencje wpuszczenia Amerykanów na teren naszego kraju. Zapisy te oznaczają całkowitą bezkarność amerykańskich żołnierzy i cywilów. Doświadczyły tego już Włochy, kiedy to żołnierz US Army spowodował wypadek kolejki linowej w Alpach, unikając odpowiedzialności karnej. W tym kontekście logicznie sprzeczna jest treść Artykułu III umowy polsko-amerykańskiej, gdzie stwierdza się, iż siły zbrojne Stanów Zjednoczonych używają bazy bez uszczerbku dla suwerenności i prawa Rzeczypospolitej Polskiej oraz że na terenie Bazy obowiązuje prawo polskie a przebywający tam Amerykanie zobowiązani są do przestrzegania polskiego prawa. Zwłaszcza, że w tym samym Artykule mówi się o odpowiedzialności USA za utrzymanie porządku i dyscypliny zgodnie z prawem wewnętrznym i przepisami Stanów Zjednoczonych. Z podobną logiką mamy do czynienia w przypadku umowy czesko-amerykańskiej. Z jednej strony mówi się tam, że za bezpieczeństwo i ochronę bazy odpowiada strona czeska, z drugiej zaś Amerykanie mają prawo do kontrolowania BOLESŁAW K. JASZCZUK osób oraz przedmiotów przekraczających granicę bazy. Taki sam zapis znajduje się również w umowie podpisanej z Polską. Ponadto suwerenne ponoć państwo czeskie umożliwiło jankesom ściganie podejrzanych o popełnienie przestępstwa własnych obywateli również poza terenem bazy. Ciekawy jest też zapis Artykułu XIV dotyczącego roszczeń za wyrządzone szkody. Stwierdza się tam, iż USA będą odpowiadać za szkody lub straty wówczas, gdy uznają, biorąc pod uwagę okoliczności, że powinny ponosić odpowiedzialność za takie szkody lub straty. Warto też zwrócić uwagę, że roszczenia z tytułu tych szkód zostaną zaspokojone zgodnie z prawem amerykańskim. Wprawdzie w tak samo uznaniowy sposób potraktowano odpowiedzialność Polski za powstałe szkody, lecz łatwo jest się domyśleć, która ze stron umowy ma większe szanse na wyrządzenie szkód. Zapisy Artykułu V pkt 2a dają bowiem Amerykanom prawo do podejmowania prac budowlanych, usuwania roślinności, a także burzenia istniejących zabudowań. Mimo tego, że zgodnie z Artykułem III pkt 5 to Polska jest nadal właścicielem wszystkich budynków, budowli oraz rzeczy trwale związanych z gruntem. Zadośćuczynienie dla strony polskiej zależeć zatem będzie wyłącznie od Amerykanów. Polska będzie natomiast ponosić odpowiedzialność za straty i szkody powstałe w państwach trzecich w związku z działaniem jak to delikatnie sformułowano amerykańskich rakiet. W takim przypadku USA jedynie zapewniają pomoc oraz wsparcie prawne. Rezerwują sobie natomiast prawo uznaniowości co do finansowej rekompensaty za wyrządzone szkody. Stany Zjednoczone życzliwie rozpatrzą wniosek Rzeczypospolitej Polskiej o zwrot kosztów wynikających z wyroku sądowego stwierdza Artykuł XIV pkt 4 umowy. Znając życzliwość jankesów, prezentowaną choćby w Iraku czy Afganistanie, polski skarb państwa już dziś powinien myśleć o ciułaniu środków na pokrycie strat powstałych w wyniku strzelania amerykańskimi rakietami na obszarze powietrznym innych państw. Redzikowo to nie Polska Autorzy encyklopedii będą musieli w przyszłości skorygować wielkość obszaru Polski, odejmując od niego tereny bazy w Redzikowie. Wprawdzie w Artykule III pkt 1 mówi się, że baza jest własnością RP, to jednak cytując Artykuł IV pkt 7 Stany Zjednoczone sprawują wyłączne dowództwo oraz kontrolę nad działaniami i operacjami wojskowymi na terenie bazy. Ponadto strona amerykańska (Artykuł V pkt 1) ma prawo korzystania ze znajdujących się na terenie bazy obiektów i instalacji na zasadzie wyłączności i ma do nich nieograniczony dostęp. Rola polskiego dowódcy sprowadza się do doradzania jankesom w zakresie polskiego prawa czy kontaktów z polskimi organami administracji publicznej oraz uczestnictwa w koordynacji działań obejmujących szkolenia oraz bezpieczeństwo samej bazy. I tak w praktyce ma wyglądać sprawowanie przez Polskę własności nad terenem bazy. Nie dość na tym. Strona polska staje się odpowiedzialna jak mówi się w Artykule VII pkt 1 za zapewnienie bezpieczeństwa i ochrony bazy także poza jej granicami. Również na nas ciąży obowiązek zapewnienia, aby tereny otaczające bazę były wykorzystywane zgodnie z wymogami jej funkcjonowania. I tak zgodnie z Artykułem V pkt 1 w przestrzeni powietrznej nad i wokół Bazy zostanie utworzona strefa objęta zakazem lotów oraz strefa ograniczonego ruchu lotniczego. Jeżeli zatem ktoś tam obiecywał mieszkańcom Słupska uruchomienie nowego lotniska, to albo nie znał treści umowy, albo zwyczajnie kłamał. O ile przedstawiciele polskiego wojska zyskają jakieś tam uprawnienia na terenie samej bazy, o tyle władze administracyjne rejonów przyległych do miejsca stacjonowania wyrzutni rakietowych zostają praktycznie ubezwłasnowolnione. Kontaktom z władzami lokalnymi poświęcony jest jeden, najkrótszy artykuł umowy o brzmieniu następującym: Dowódcy Polski i Amerykański mogą się Odwrót z Iraku MICHA TOMASZEK konsultować w sprawach lokalnych z wojewodą, marszałkiem województwa i starostą powiatu, właściwymi ze względu na obszar funkcjonowania Bazy. Mogą, ale nie muszą. A skoro nie muszą, to zapewne nie będą, motywując to względami bezpieczeństwa, tajemnicy wojskowej, czy wiarygodności sojuszniczej. Amerykanie będą użytkownikami bazy, lecz podatki od własności gruntów i innych nieruchomości płacić będzie strona polska. Zwolnienie od płacenia wszelkich podatków uzyskali jankesi także od swoich czeskich partnerów. Podobne ustalenia stały się już normą Amerykanie bowiem nie płacą podatków w żadnym kraju, gdzie mają swoje bazy. Co najwyżej mogą, jak w przypadku negocjacji z Czechami, oferować offsety, na których Polska zdążyła się już przejechać. Czechom udało się natomiast umieścić w umowie zobowiązanie strony amerykańskiej do pokrycia wydatków związanych z zapewnieniem przez stronę czeską tzw. wsparcia logistycznego, obejmującego m.in. dostarczanie żywności, wody, gazu, elektryczności, zaopatrzenie w paliwa oraz opiekę lekarską. By jednak zapewnić sobie bezkonfliktowe funkcjonowanie bazy, jankesi uzyskali ograniczenie prawa do strajku cywilnych pracowników obywateli Republiki Czeskiej. Strajk może być zakazany wówczas, gdyby cytując dosłownie treść umowy negatywnie wpływał na wykonywanie misji wojskowej. Decydować ma o tym wyłącznie odpowiedni organ sił zbrojnych stanów Zjednoczonych. Jak widzimy, umowy zawarte między USA a Polską i Czechami faworyzują jednego tylko jej sygnatariusza. Termin SOFA nabiera zatem swoistego podwójnego znaczenia również jako wygodny mebel przygotowany dla potrzeb wpraszających się do nas amerykańskich wojaków. Ta wizyta a raczej okupacja może potrwać długie lata. O ile bowiem Czechy zawarły ze Stanami Zjednoczonymi umowę na czas nieokreślony z możliwością jej wypowiedzenia w okresie jednego roku, o tyle Polska podpisała umowę na 20 lat z automatycznym jej przedłużeniem na kolejne okresy pięcioletnie. Wypowiedzenie umowy może nastąpić z dwuletnim wyprzedzeniem. W ten sposób możemy na długie lata nie tylko zostać uziemieni uciążliwą obecnością obcych wojsk, lecz także wplątani w system trwałej zależności nie tylko militarnej, lecz także politycznej od awanturniczego i nieobliczalnego mocarstwa. Miejmy świadomość tego, co nas może czekać, jeżeli nie zorganizujemy prężnego i zdecydowanego ruchu antywojennego; jeżeli nie wymusimy na rządzących podejmowania decyzji zgodnych z interesem większości społeczeństwa, a nie obcego państwa. l Po ponad piêciu latach zakoñczy³a siê polska misja wojskowa w Iraku. 4 października polsk¹ bazê w Diwaniji obsadzili Amerykanie, a do 16 października 600 ostatnich polskich o³nierzy ma opuœciæ Irak. W sumie przez polskie si³y w Iraku przewinê³o siê 15 tysiêcy o³nierzy. To dobrze wyszkolone kadry dla kolejnych kolonialnych wojen, na które skieruj¹ nas Amerykanie (jak w Afganistanie). W sumie iracka awantura kosztowa³a ycie 22 polskich o³nierzy, trzech by- ³ych wojskowych, zatrudnionych przez zachodnie firmy ochroniarskie, dwóch dziennikarzy TVO i funkcjonariusza BOR. W ywej gotówce straciliœmy na niej 800 mln z³. I po co to wszystko? Polskie si³y okupacyjne pozostawi³y za sob¹ zrujnowany Irak. Ich pobyt tam nie zmniejszy³, a zwiêkszy³ miêdzynarodowe zagro enia czaj¹ce siê nad Polsk¹. Plamê hañby z munduru polskiego o³nierza trudno bêdzie usun¹æ. Piotr Bojko

6 strona 6 ŚWIAT nr 36/ Ca³a Belgia stanê³a Trzy najwiêksze belgijskie zwi¹zki zawodowe rozpoczê³y w niedzielny wieczór 5 października 24-godzinny strajk generalny. Przesta³y kursowaæ poci¹gi, nieczynna by³a wiêkszoœæ urzêdów pocztowych, przedszkoli, szkó³ i urzêdów publicznych. Decyzjê o strajku zwi¹zkowcy uzasadniaj¹ kryzysem politycznym, który od ponad roku parali uje Belgiê. Przedstawiciele pracowników twierdz¹, e sk³óceni politycy nie robi¹ nic w sprawie wysokich kosztów utrzymania i rosn¹cych cen ywnoœci. Lepsze urlopy macierzyñskie? Komisja Europejska planuje podwy szenie na terenie ca³ej Unii Europejskiej minimalnego standardu w zakresie urlopów macierzyñskich. Mia³yby one wynosiæ co najmniej 18 tygodni i byæ pe³nop³atne. Obecnie takiemu standardowi nie czyni zadoœæ wiele krajowych systemów zabezpieczenia spo³ecznego. Kobiety mia³yby zagwarantowan¹ tak e ochronê trwa- ³oœci zatrudnienia w okresie urlopu macierzyñskiego, a tak e w ci¹gu roku po powrocie do pracy. Zakresem podmiotowym rozporz¹dzenia objête zosta³yby nie tylko kobiety zatrudnione w ramach stosunku pracy, ale tak e kobiety wykonuj¹ce pracê na podstawie umowy cywilnoprawnej, w ramach tak zwanego samozatrudnienia. W obronie dobrej edukacji We W³oszech trwaj¹ protesty spo- ³eczne przeciwko zapowiadanej przez rz¹d reformie edukacji. Najwiêksze demonstracje odbywaj¹ siê od kilku dni w Rzymie. W innych miastach odbywaj¹ siê pikiety i strajki. Uczestnicz¹ w nich zarówno nauczyciele, jak i uczniowie. Protesty wywo³a³a zapowiedź wprowadzenia w szko- ³ach podstawowych zasady jednego nauczyciela dla jednej klasy. Protestuj¹cy podnosz¹, e wprowadzenie takiej zasady spowoduje znacz¹ce obni enie poziomu nauczania i spadek jakoœci edukacji w szko³ach publicznych w porównaniu do szkó³ prywatnych. Strajk w Boeingu Kilka tygodni trwa ju strajk 27 tysiêcy mechaników zak³adów Boeinga niedaleko Seattle (zachodnie wybrze e USA). W referendum strajk popar³o 86 proc. za³ogi. Jak stwierdzi³ potê ny zwi¹zek zawodowy IAW, gra toczy siê o podzia³ wytworzonych zysków. Przy in acji wynosz¹cej 3 proc. dyrekcja proponowa³a podwy kê o 11 proc., a zwi¹zkowcy ¹daj¹ 15 proc. Alternatywa dla globalizacji kryzysu 30 wrzeœnia, podczas szczytu prezydentów pañstw Ameryki aciñskiej w brazylijskim mieœcie Manaus, prezydent Wenezueli Hugo Chávez stwierdzi³, e odpowiedzi¹ na miêdzynarodowy kryzys finansowy musi byæ realizacja projektu Banku Po³udnia. Na szczycie poza Chavezem obecni byli prezydent Brazylii, Luiz Inácio Lula da Silva, prezydent Boliwii, Evo Morales i prezydent Ekwadoru, Rafael Correa. Podczas gdy neoliberalizm tonie, my postêpujemy w jednoczeniu siê w bardzo konkretny sposób, za spraw¹ Banku Po³udnia powiedzia³ Chávez. Lewica.pl Jaka jest różnica między Komisją Europejską i terrorystami? Z terrorystami przynajmniej można próbować negocjować. Eurokomisja na pasku biznesu PIOTR BOJKO Komisja Europejska jest najpotężniejszą instytucją decyzyjną w Europie. Parlament Europejski z jego ograniczonymi możliwościami jest tylko listkiem figowym, który ma przesłonić brutalną prawdę, że cały system decyzyjny Unii Europejskiej jest niedemokratyczny i podporządkowany lobby wielkiego biznesu. Dowody? Ostatnie żądania Komisji Europejskiej wobec Polski. Łasi na kasę polskich emerytów Tylko września Otwarte Fundusze Emerytalne straciły na warszawskiej giełdzie 2 miliardy złotych. Tymczasem właśnie 18 września Komisja Europejska zażądała od Polski zniesienia ustawowych ograniczeń, jakim podlegają polskie otwarte fundusze emerytalne (OFE) przy inwestycjach za granicą. Czyli polscy emeryci mieliby dofinansować zachodnie giełdy i stracić na nich pieniądze. KE stwierdziła, że nałożone na OFE limity inwestycyjne w odniesieniu do inwestycji w aktywa zagraniczne stanowią ograniczenie swobodnego przepływu kapitału, czyli są sprzeczne z podstawową zasadą wspólnego unijnego rynku. Postępowanie w tej sprawie KE wszczęła w październiku zeszłego roku. Jeśli po wrześniowym upomnieniu Polska nie zmieni prawa w ciągu dwóch miesięcy, KE zagroziła, że może podjąć decyzję o skierowaniu sprawy do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Tymczasem już pod koniec sierpnia wiceminister pracy i polityki społecznej, Agnieszka Chłoń-Domińczak zapowiedziała, że rząd zajmie się reformą OFE, zwiększając m.in. limit inwestycji zagranicznych w przyszłym roku. Same OFE od dawna żądały zwiększenia tego limitu. Zgodnie z ustawą o OFE z 1997 r., mogą one zainwestować maksymalnie 5 proc. wartości aktywów za granicą i inwestycje te mogą obejmować tylko niektóre kategorie aktywów. KE uważa, że nie można tego uzasadnić troską o bezpieczeństwo powierzonych OFE pieniędzy. Odrzuca też argumenty, że ze względu na swoją szczególną społeczną rolę, OFE działają jako podmioty publiczne, więc mogą podlegać specjalnym rygorom na rynku. Jasno widać, że Komisja Europejska działa jak strażak-piroman w czasie kryzysu, gdy finansowe inwestycje zagraniczne objęte są ogromnym ryzykiem. Ale wszak w Brukseli działają potężne lobby, które mają chrapkę na pieniądze polskich emerytów. Jak tanio kupić stocznie? Politykę Komisji Europejskiej wobec polskich stoczni również trudno uznać za bezstronną. Bo przecież Karl Soukup, przedstawiciel Komisji Europejskiej zajmujący się sprawą polskich stoczni, radził na oficjalnym spotkaniu 20 czerwca przedstawicielom norweskiej spółki Ulstein Group, która chce kupić Stocznię Szczecińską, by zaczekali do nieuchronnego bankructwa stoczni i dokonali zakupu masy upadłościowej (w tym samym czasie KE oficjalnie zapewniała, że nie ma jeszcze decyzji w sprawie polskich stoczni i że ich los ekonomiczny nie jest jeszcze przesądzony). Jonathan Todd, rzecznik Komisji Europejskiej od razu zaprzeczył tym informacjom i stwierdził, że przedstawiciel KE nie mógł udzielać tak skandalicznych rad, a podczas spotkania przedstawiono jedynie hipotetyczną sytuację. Problem w tym, że autoryzowana notatka, pochodząca ze spotkania, dowodzi, że jest inaczej. Już nawet minister skarbu Aleksander Grad przyznał, że za negatywną oceną jego programu restrukturyzacji polskich stoczni stoi jeden z wysokich urzędników Komisji Europejskiej, w domyśle Soukup. Z kolei polskie media doniosły o istnieniu aż trzech grup lobbingowych, którym zależy na decyzji Komisji Europejskiej pogrążającej polskie stocznie. Jeden z nich to ekipa dawnych dyrektorów Stoczni Szczecińskiej, posiadających duże pakiety jej akcji, a pozostałe mają pochodzić z Niemiec i Francji, które na upadku naszych stoczni miałby skorzystać. Tymczasem, według sygnałów z Brukseli, szanse na przetrwanie ma tylko Stocznia Gdańska i to pod warunkiem, że Komisja Europejska otrzyma plan restrukturyzacyjny zakładu. Co do Gdyni i Szczecina, komisarz Neelie Kroes kwestionuje zbyt dużą pomoc państwa i zbyt mały wkład inwestorów w restrukturyzację. Po sieci W ubiegłym roku Komisja Europejska wprowadziła zakaz stosowania przez polskich rybaków pławnic dryfujących. W ten rodzaj sieci łowili oni troć i łososia. KE wprowadziła zakaz stosowania pławnic, zasłaniając się koniecznością ochrony morświna, podpierając się raportem polskich naukowców (Krzysztofa Skóry i Iwony Kuklik). Problem w tym, że zdaniem tych naukowców, KE źle interpretuje ich dane! Ale raz ruszoną unijną machinę biurokratyczną trudno zatrzymać, o czym przekonała się delegacja rybaków podczas spotkania z przedstawicielami Komisji Europejskiej w Parlamencie Europejskim. Co z tego, że rybacy przez półtorej godziny tłumaczyli eurokratom że nie ma żadnego zagrożenia z strony pławnic dla morświna, ponieważ tenże żyje w płytkiej wodzie, a pławnice stosuje się na głębokim otwartym morzu itp., skoro tydzień później przesłali oni swoje stanowisko nie ma możliwości przywrócenia pławic na Bałtyku, ponieważ... zagrażają one morświnom żyjącym w Zatoce Gdańskiej. Zakazem stosowania pławnic na Bałtyku zainteresowane są dwie grupy interesów. Przede wszystkim właściciele dużych statków paszowych, które musiały wymijać pławnice, a przez to wolniej wyławiały ogromne ilości ryby, a poza tym hodowcy łososia z Norwegii. Dzięki zakazowi jest mniej na rynku dzikiego łososia i jest on bardzo drogi, a oni mogą wciskać klientom sztucznie wyhodowaną rybę. Zachowanie Komisji wskazuje na to, że zakaz stosowania pławnic niewiele miał wspólnego z ochroną morświna, ale bardziej śmierdzi korupcją twierdzi Kuba Puchan, z ramienia WZZ Sierpień 80 wspierający rybaków w walce z absurdalnymi decyzjami Komisji Europejskiej. W czyim interesie? Wszystkie te przypadki można traktować jako przejaw zwykłego biurokratycznego braku elastyczności. Można by, gdyby nie fakt, że na tych decyzjach uderzających w Polskę ktoś zarobi krocie. Kilkanaście tysięcy lobbistów reprezentuje w Brukseli interesy wielkiego biznesu nie tylko europejskiego. Umawiają się na bezpośrednie spotkania z członkami Komisji, jak Ulstein Group z Karlem Soukupem, przygotowują własne ekspertyzy, rozsyłane gdzie się da, a czasem najnormalniej korumpują eurokratów. Przypomnijmy, że w marcu 2007 r. policja przeszukała w związku z podejrzeniami o łapówkarstwo biura Komisji Europejskiej. Komisja Europejska dba przede wszystkim o interesy wielkiego biznesu, co wynika tak z dominacji w jej łonie liberalnych przekonań, jak i ze wspomnianego lobbingu. A ułatwia to fakt, że Komisja Europejska tak naprawdę przed nikim nie odpowiada i robi co chce. A właściwie, co chce wielki biznes. l Wolny Zwi¹zek Zawodowy Sierpieñ 80, KNSZZ Solidarnoœæ 80 oraz Zwi¹zek Rybaków Polskich wyra aj¹ swoje stanowcze oburzenie z faktu, i kiedy z Komisji Europejskiej dobiegaj¹ sygna³y, e polskie stocznie bêd¹ musia³y zwróciæ pomoc publiczn¹, rz¹d w tej sprawie wykazuje maksimum nieporadnoœci i nieudolnoœci. Kolejne rz¹dy niewiele robi³y w tej sprawie, choæ groźba upadku stoczni i co za tym idzie, utraty tysiêcy miejsc pracy jest bardzo realna, o czym wiadomo by³o od dawna. Upadek stoczni poci¹gnie za sob¹ likwidacjê tysiêcy miejsc pracy w zak³adach produkuj¹cych na potrzeby przemys³u stoczniowego, takich jak na przyk³ad poznañska fabryka Cegielskiego. Niestety, w czasie, kiedy krajowy przemys³ stoczniowy upada, premier polskiego rz¹du, Donald Tusk zajmuje siê tematami zastêpczymi, ograniczaj¹c swoje dzia³ania do kolejnych PR-owskich zagrywek i szukania winnych w przesz³oœci. (...) WZZ Sierpieñ 80, NSZZ Solidarnoœæ 80 i Zwi¹zek Rybaków Polskich ¹daj¹ od polskiego rz¹du natychmiastowych i stanowczych dzia³añ, s³u ¹cych obronie miejsc pracy w polskiej gospodarce przed szkodliwymi i co najwa niejsze, niesprawiedliwymi zakusami Komisji Europejskiej. (...) Zwracamy siê do wszystkich œrodowisk politycznych, parlamentarnych i pozaparlamentarnych o podjecie wszelkich mo liwych dzia³añ zarówno na arenie krajowej, jak i zagranicznej, w celu ratowania setek tysiêcy miejsc pracy, zagro onych likwidacj¹. Grzegorz Durski (KNSZZ Solidarnoœæ 80 ), Grzegorz Ha³ubek (ZRP), Bogus³aw Ziêtek (WZZ Sierpieñ 80 )

7 strona I * BIBLIOTEKA TRYBUNY ROBOTNICZEJ TR Co pozostało poza pomnikami? Karol Wojtyła 30 lat temu został wybrany papieżem. Jako Jan Paweł II niewątpliwie naznaczył całą epokę. Bilans jego pontyfikatu jest jednak co najmniej kontrowersyjny. DARIUSZ ZALEGA Zacznijmy o statystyk: Jan Paweł II był medialną gwiazdą, dobrze potrafił wykorzystać środki masowego przekazu. Preferował jednak przekaz bezpośredni Według dziennikarza i teologa, Orazio Petrosilio podczas audiencji w Rzymie czy papieskich pielgrzymek spotkało się z nim 400 milionów ludzi! To historyczny rekord. Żaden z papieży nie wyniósł na ołtarze tylu świętych co on 476 (wszyscy jego poprzednicy zaledwie 300). Podobnie żaden z papieży nie mianował tylu kardynałów 201. Jest jednak i druga strona medalu wprawdzie za rządów Jana Pawła II liczba katolików wzrosła do ponad miliarda (wobec 750 milionów, gdy obejmował władzę w Watykanie), to i tak spadł ich procentowy udział w liczbie ludności świata: 17,3 proc. w 2001 r. wobec 17,8 proc. w 1978 r. W czasie jego pontyfikatu liczba biskupów wzrosła z do 4 649, ale liczba księży spadła z 416 do 405 tysięcy. Nawet diecezja rzymska musi teraz werbować duszpasterzy z Trzeciego Świata. Jan Paweł II utrzymał więc siłę kościoła katolickiego, ale nie zapobiegł jego erozji. Bez porównania Niewątpliwie na tle polskiego kościoła, papież jawił się jako ktoś wyjątkowy. Wsłuchując się w jego słowa, trudno nie zaprzeczyć, że miały one sporą moc mobilizującą społeczeństwo w okresie socjalizmu, ale o wiele mniejszą w czasach realnego kapitalizmu (czyli zapewne innego, niż przypuszczał Karol Wojtyła). Niemniej, żaden z przedstawicieli polskiego kościoła nie zdobył się na tak mocne słowa w obronie polskiego świata pracy, jak właśnie Jan Paweł II. Wśród polskich hierarchów dochodziło nawet do tak paradoksalnych sytuacji, jak poparcie przez katowickiego biskupa Damiana Zimonia strojącego się tradycyjnie w szatki duszpasterza robotników deregulacji rynku pracy, czyli likwidacji kolejnych praw pracowników (ba!, w 2000 r. Zimoń apelował o szacunek dla obecnej filozofii gospodarczej ). Bez wątpienia papież na tej płaszczyźnie przerastał o głowę polskich biskupów. Jan Paweł II stał się w Polsce żywym pomnikiem, a od pomnika nie wymaga się zbyt wielu nauk. Dlatego polski kościół, w przeciwieństwie do papieża, milczał na temat agresji na Irak, a nawet zdarzały się biskupie głosy tłumaczące tę agresję. Stłamszony duch Kościoła Patrząc z zewnątrz, Karol Wojtyła wydawał się w momencie wyboru kontynuatorem działa II Soboru Watykańskiego, który miał pozwolić kościołowi odważnie podjąć wyzwania zmieniającego się świata. Szybko okazało się, że nie jest tak do końca. Hierarchia kościelna przestraszyła się zbyt daleko idących zmian. Papież rozpoczął drugą ewangelizację, która miała dodać ducha zlaicyzowanym społeczeństwom zachodnim, co udało się w niewielkim stopniu, i mobilizować wiernych w krajach III Świata. Liberalny z polskiego punktu widzenia papież zupełnie nieliberalnymi metodami rozprawił się z niepokornymi tendencjami w Kościele. Odsunięto od nauczania całe grono teologów. Już po roku pontyfikatu, w 1979 r., papież zakazał nauczania Szwajcarowi Halsowi Kungowi z uniwersytetu Tubingen, który odważył się mieć inne zdanie na temat miejsca kobiet w kościele czy celibatu. Jak stwierdził z goryczą Kung przed śmiercią Jana Pawła II: Zabił on całe życie w kościele, tworząc system sztywnych scentralizowanych rządów, pełen nakazów i zakazów. Podobnie odwołano z funkcji nauczycielskich w 1986 r. prof. Charlesa Currana, profesora teologii na uniwersytecie katolickim w Waszyngtonie. Lankijski ksiądz Tissa Balasuriya został w 1997 r. napiętnowany z powodu poparcia dla teologii wyzwolenia i prób dostosowania kościoła do warunków działania wśród biednych społeczności Sri Lanki i Indii (od tego czasu wrócił już do szeregu ). Głównym celem ataku nowego papieża i jego otoczenia stała się jednak teologia wyzwolenia, zrodzona w Ameryce Łacińskiej, która objęła również inne kraje Trzeciego Świata, jak Filipiny czy Indie. Strażnicy watykańskiej ortodoksji, na czele z obecnym papieżem, czyli kardynałem Ratzingerem, wzięli na cel tę teologię jakoby skażoną marksizmem, a w rzeczywistości zrywającą po prostu z tradycyjną wizją kościoła w Ameryce Łacińskiej związanego z elitami i władzą, na rzecz kościoła ubogich, występującego w obronie właśnie ludzi z dołów społecznych. Jak mówił Brazylijczyk brat Betto: Bogaci uczynili z wiary opium dla ludu, głosząc Boga panem jedynie nieba, a sobie zostawiając władzę na ziemi. Watykan zmusił do milczenia ojca Gustawa Guttiereza, uważanego za ojca tej teologii, oraz franciszkanina Leonardo Boffa, który ostatecznie opuścił kościół, by jednak pozostać jak mówi chrześcijaninem wiernym ubogim i wiecznej walce przeciwko niesprawiedliwości świata. W 1983 r. na lotnisku w Managui papież groził palcem księdzu Cardenale, który zaangażował się w rewolucję w Nikaragui, choć nie przeszkadzało mu zaangażowanie biskupów we wspieranie krwawych dyktatur w Chile czy Argentynie (kilka lat temu skandal w Argentynie wywołało stwierdzenie jednego z biskupów, że ministra promującego antykoncepcję należałoby zrzucić z samolotu do morza był to ulubiony sposób rozprawiania się z opozycjonistami przez argentyńską juntę wojskową). Na miejsce zbyt postępowych biskupów mianowano konserwatystów, z których blisko 20 związanych było z Opus Dei (głównie w Peru i Chile). Bo też na rzadko którego papieża miała wpływ ta organizacja, jak właśnie na Jana Pawła II. W cieniu Opus Dei W 1982 r. papież uznał Opus Dei za prałaturę personalną, podległą tylko jemu. To konserwatywny ruch katolicki, założony w Hiszpanii w 1928 r., który oficjalnie ma krzewić zasady wiary w społeczeństwie, a w praktyce jest instytucją starającą się zdobyć m.in. wpływy na władze świeckie dzięki kontaktom w elitach społecznych i politycznych (w kręgu sympatyków Opus Dei znalazły się tak różne postacie, jak Claude Bebear, prezes grupy ubezpieczeniowej Axa, król hiszpański Juan Carlos, były przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Juan Antonio Samaranch). Twórca Opus Dei, Josemaria Escriva, współpracownik generała Franco i duchowy ojciec Pinocheta, został kanonizowany w 2002 r. Opus Dei kultywowało kulturę tajemnicy, poczucia wyjątkowości i prawdy, którą rzecz jasna tylko oni posiedli. Ten fundamentalizm nie był jednak mile widziany w wielu kręgach kościelnych. Teolog Urs von Baltghasar, którego trudno oskarżyć o postępowość, opisał Opus Dei jako najsilniejsze zgromadzenie integrystów w kościele. Ojciec Gabriel Ringlt, który zablokował wejście Opus Dei do Uniwersytetu Katolickiego w Louvain (Belgia), stwierdził, że ruch ten nakierowany jest na elitę społeczeństwa, co jest nie do zaakceptowania, bo na końcu tej drogi jest zawsze wykluczenie. Opus Dei starało się uzyskać wpływ na Karola Wojtyłę nim jeszcze został papieżem, goszcząc go m.in. w Rzymie. Już po wyborze, Jan Paweł II otaczał się ludźmi związanymi z Opus Dei, z których najsłynniejszym był Joaquin Navarro Valls, jego świecki rzecznik. Oczywiście, nie oznacza to zdominowania całego pontyfikatu przez ten ruch nie w smak katolickim tradycjonalistom było wyznanie grzechów kościoła w 1994 r., czy też dialog z innymi religiami, niemniej ich wpływ widać w encyklikach dotyczących moralności. Moralności skrojonej właśnie pod mity Opus Dei. Dogmat przeciwko życiu Papież oficjalnie stoi na straży dogmatów, nawet wtedy, gdy ich promowanie w rzeczywistości zaprzecza deklarowanemu szacunkowi do życia, co widać choćby na przykładzie podtrzymywanego przez Watykan zakazu antykoncepcji. Watykaniści dotąd dziwią się, skąd u polskiego papieża taki kontrast miedzy choćby częściową otwartością ciąg dalszy na str. IV Nowoczesny w s³u bie konserwatyzmu Mówi ksiądz Francois Houtart, przewodniczący Centrum Trzech Kontynentów w Brukseli, emerytowany profesor Uniwersytetu Katolickiego w Louvain: Jan Paweł II, którego znałem osobiście przez ponad 30 lat, był osoba mocną, wierną swym zasadom i wierną także w przyjaźni. Stojąc na czele kościoła katolickiego po Soborze Watykańskim II, dokonał w nim dzieła modernizacyjnej odnowy. To był papież nowoczesny, ponieważ nie wahał się korzystać z nowoczesnych technik komunikowania się, jak też często bezpośrednio spotykał się ze społeczeństwem. Zmienił on kulturę działania kurii rzymskiej, podporządkowując to jednak tendencji generalnie konserwatywnej. Budowa kościoła zdyscyplinowanego, autorytarnego, o dogmatycznej moralności i politycznie zaangażowanego prowadziła do sojuszu z niektórymi prawicowymi rządami w walce przeciwko lewicy. Taka polityka kościoła, oparta w znacznej mierze na nominacjach konserwatywnych biskupów, zniszczyła nową duchowość zaangażowaną w działania na rzecz wyzwolenia ludu i najsłabszych grup społecznych. Jego wystąpienia przeciwko wojnie w Iraku i embargu ekonomicznemu narzuconemu na ten kraj, niestety, zostały przesłonięte przez tę opcję konserwatywną. Można Jana Pawła II porównać z Pawłem VI, biorąc pod uwagę, jak odbierały go społeczeństwa Trzeciego Świata. Wszędzie były tłumy i pełno entuzjazmu. Sam spotkałem się z tym w wielu przypadkach. Przede wszystkim pamiętam jednak, jak w Managui, w 1983 r., gdzie czekało na papieża 700 tysięcy osób przepełnionych entuzjazmem, jego agresywna postawa zaszokowała lud, który było dumny ze swej rewolucji, i wyraził swoje rozczarowanie postawą Jana Pawła II długim i głębokim milczeniem. Było to jedno z najbardziej przykrych doświadczeń, jakie przeżyłem jako ksiądz. Not. JC

8 strona II BILANS PONTYFIKATU Zły pontyfikat papieża Polaka Papież Polak był i jest ciągle u nas nie tylko idolem, fetyszem, ale też kimś na kształt tabu. Jego walory umysłowe, wyważona, a nie bałwochwalcza ocena pontyfikatu, nie podlegają dyskusji. Człowiek, który publicznie zdobywa się na chwilę refleksji, naraża się na ostracyzm i niewiele mającą wspólnego z ideami Chrystusa zaszczuwającą nagonkę. MIROSŁAW KOSTROŃ Przypomnijmy sobie krzyk, jaki rozległ się po opublikowaniu w Trybunie (redaktorem naczelnym był wówczas J. Rolicki) listu do redakcji, w którym autor zdawał się powątpiewać w geniusz Karola Wojtyły. Okazało się, że bezpieczniej już powątpiewać w boskość Chrystusa niż w wielkość Wojtyły. Weźmy takiego Andrzeja Kijowskiego. Gdy czyta się jego dziennik, ale nie tylko, bo i szereg innych prac z ostatniego okresu życia tego pisarza, widać wyraźnie, jak czad wojtyłomanii zatruwał umysły nawet wyrafinowanych intelektualistów. Jaka to musiała być droga, którą przebył Kijowski, by w końcówce życia afiszować się z poglądami na poziomie zacofanego dewota. Przy okazji, zwracam uwagę na interesujący artykuł Katarzyny Nadanej Kijowski i jego sobowtór w Bez Dogmatu. Pamiętam dokładnie skandal, jaki wybuchł w związku z podważaniem przez pewne osoby artystycznych wartości twórczości literackiej Wojtyły. Ileż to zaślepienia i samozakłamania trzeba, aby tym tekstom przypisywać wielką wartość. Niewielu jednak było takich, którzy, jak nieodżałowany Artur Sandauer, mieli odwagę mówić prawdę, nawet za cenę nienawiści, z którą spotykali się na każdym kroku. A przecież artykuł Sandauera nie był szczególnie napastliwy. Autor nie posłużył się żadnymi inwektywami, ot, po prostu, jako wytrawny znawca poezji stwierdził tylko, że nie podoba mu się twórczość literacka Wojtyły. Miał do tego prawo, ba, nawet obowiązek, gdyż jak napisał: W zasadzie reakcją krytyki na tę publikację [chodzi o Poezje i dramaty K. Wojtyły, wyd. Znak 1979 przyp. aut.] winno by być (i było dotąd, o ile wiem) zakłopotane milczenie. A jednak milczeć jej nie wolno; zbyt wielką bierze na siebie przez to odpowiedzialność, na zbyt uzasadnione może się narazić zarzuty. Już sam fakt, że kto te teksty czyta, musi chcąc nie chcąc przywiązywać do nich wagę, sprawia, że autorytatywne stają się i błędy. Ale czyżby dogmat nieomylności obowiązywał i w gramatyce? ( Polityka nr 42 z ). Z ziemi polskiej do włoskiej W 1939 r. Konstanty Ildefons Gałczyński modlił się za pomyślny wybór papieża: Daj kardynałom natchnienia i hartu, ażeby nowy papież mocniej jeszcze ścisnął ster świata, co świta w boleści na zgubę czartu. Maryjo, gwiazdo dla Piotrowej łodzi, w Tobie jedynie i trud, i zapłata, uczyń Watykan nową wiosną świata, który nadchodzi! O to, Królowo, schodząc w serca głębię, błagam, słuchając, co mówi Duch Boży: nowe papiestwo jak dąb się rozłoży przy polskim dębie. Modlitwa poety nie do końca została wysłuchana. Na papieskim tronie zasiadł Eugenio Pacelli A to Polska w³aœnie... (Pius XII), który był zaprzysięgłym germanofilem, a stosunek miał do Polski powiedzmy eufemistycznie ambiwalentny. Polska dała światu papieża, ale prawie czterdzieści lat później. Katolicyzm polski, który ukształtował Wojtyłę, był przede wszystkim endecki. Zresztą, po II wojnie światowej niewiele się tu zmieniło. Endecja zawsze traktowała religię instrumentalnie. Zestaw wyświechtanych sloganów o Bogu i Kościele skrywał tylko, tak charakterystyczny dla Polaków, brak wrażliwości na całą tę niezwykłą sferę sacrum. W traktowaniu katolicyzmu jako czegoś zewnętrznego byli panowie ze Stronnictwa Narodowego nieodrodnymi synami swojego narodu. Niczego niestosownego nie dostrzegali chłopcy z Młodzieży Wszechpolskiej w uczestnictwie w różnego rodzaju burdach i pogromach. Kto by tam się przejmował duchem Chrystusowym, gdy z mieczykiem Chrobrego w klapie marynarki, z kastetem i pałką w dłoni, rozwiązywano problemy narodowościowe II Rzeczypospolitej. Znaleźli się oczywiście usłużni kapłani, którzy utożsamiali antysemityzm ze swoiście pojmowaną miłością bliźniego. Zdaje się w przedwojennym Sodalis Marianus czytałem wywody o antysemityzmie miłości. Religia endeków to religia uprawiana na pokaz, z całkowitym lekceważeniem zagadnień doktrynalno-etycznych. Ta pseudopobożność zupełnie wyczerpuje się w masowych seansach, będących manifestacją niechęci do wszystkich inaczej myślących. Przeciwstawienie my oni jest spoiwem, łączącym uczestników tych quasireligijnych przedstawień. Religijność endecka jest upolitycznioną wersją katolicyzmu ludowego. Stąd jej popularność w społeczeństwie. Tu nie trzeba żadnych ideologicznych przełomów, pogłębiona refleksja okazuje się czymś zbędnym, hasła są znane, one niejako tkwią już w naturze wielu rodaków. Niczego nie trzeba rozpoczynać od początku, nikt nie mówi o jakimś tam przeorywaniu świadomości, wręcz przeciwnie, poletko uprawiane tak gorliwie przez polski Kościół, od co najmniej XVII wieku, zaczyna przynosić zwielokrotnione plony. Skutkiem tego jest nie tylko obojętność, ale kolaboracja z hitlerowcami niektórych Polaków w eksterminacji Żydów. Przez setki lat ludzie uczestniczyli w seansach, których zupełnie nie rozumieli. Nabożeństwa były spotkaniami towarzyskimi, manifestacjami politycznymi, czy nawet wypełnianiem obowiązków, których lekceważenie groziło represjami. Były wszystkim, tylko nie rzeczywistym przeżywaniem chrześcijaństwa. Nie może więc dziwić wielkie powodzenie religijności w stylu endeckim, gdyż właściwie nic się nie zmieniało, a tylko nasycenie elementów religijnych treściami nacjonalistycznymi ulegało zwielokrotnieniu. Wszystko pozostawało jak wcześniej, co rusz z ambony spadały niezrozumiałe religijne zaklęcia, ale szybko i bezboleśnie ulatywały w przestworza, nie pozostawiając w duszach wiernych żadnych śladów. Religia szła sobie jednym torem, życie drugim i nie było między nimi żadnych stycznych punktów. Ta swoista schizofrenia jest znamienną cechą polskiego katolicyzmu. Jacy pasterze, takie owieczki i vice versa. Ludzie naprawdę pobożni bezustannie spotykali się z niezrozumieniem, a często byli wręcz prześladowani i wyszydzani. Już Ludwik Krzywicki zarzucał Polakom, że poganie bardziej religijnie traktują kamienie i drzewa, niż nasi rodacy mszę świętą. Niewielkiej trzeba przenikliwości, aby przeprowadzić pewną linię rozwojową katolicyzmu polskiego, wychodząc od co najmniej Hozjuszów, Karnkowskich i Skargów poprzez endecję i różne jej odpryski, w rodzaju ONR-u, by zatrzymać się przy dzisiejszym Radiu Maryja i wszystkim, co się z nim wiąże. Zawsze to samo umiłowanie abstrakcyjnego bliźniego, ciągłe powtarzanie, że Polak to katolik, dewocja na pokaz i koszmarne wstecznictwo. Niech się święci kapitalizm! Następnego dnia po zamknięciu obrad II soboru watykańskiego, hierarchowie Kościoła zaczęli wycofywać się z soborowych ustaleń, a w każdym razie utrudniać ich realizację. Po śmierci Pawła VI i dotychczas niewyjaśnionym, owianym legendą, zgonie Jana Pawła I, stało się jasne, że Kościół katolicki definitywnie odchodzi od idei aggiornamento. Kandydatem na papieża, który najlepiej odpowiadał tym konserwatywnym trendom był kardynał z Krakowa, Karol Wojtyła. Już od zarania swego pontyfikatu, Jan Paweł II stanął przed dwojakiego rodzaju nurtami swoistej opozycji wewnątrzkościelnej. Miał do wyboru: albo uderzyć w nurt rewizjonistyczny, który sprowadzał się do przeszczepiania na łono katolicyzmu różnych idei protestanckich, albo w teologię wyzwolenia, która stanowiła drugi nurt opozycji wewnątrzkościelnej. Dostojnicy watykańscy dobrze zrozumieli, że w tym przypadku nie mają do czynienia z jeszcze jedną teologią w całej gamie nowych teologii. 6 sierpnia 1984 r. Kongregacja Nauki Wiary ogłosiła Instrukcję o niektórych aspektach teologii wyzwolenia. Tym samym, Watykan określił, co postrzega jako swoje największe zagrożenie. Czego hierarchowie nie powiedzieli jasno w tym dokumencie, dopowiedzieli w drugim, występując 5 kwietnia 1986 r. z Instrukcją o wolności chrześcijańskiej i wyzwoleniu. Kościół w miarę szybko zrozumiał, że Wielka Rewolucja Francuska przyniosła cały szereg nieodwracalnych zmian. Zresztą, te zmiany narastały stopniowo i długotrwale, a w 1789 r. nastąpiła tylko ich eksplozja. Gdy Metternich zainstalował na papieskim tronie mocno zdziwaczałego kamedułę Bartolomeo Cappellariego (Grzegorz

9 XVI), wiadomo było, że Watykan pozostanie ostoją feudalizmu. Czego można było wymagać od człowieka, który lękał się takich szatańskich wynalazków, jak koleje żelazne i gazowe oświetlenie. Natomiast po jego następcy spodziewano się zasadniczych zmian. Giovanni hr. Mastai Ferretti (Pius IX) zawiódł pokładane w nim nadzieje. Nie przeprowadził za swego panowania reform, które umożliwiłyby zbliżenie Kościoła do nowego, kapitalistycznego już świata. Pontyfikaty Grzegorza XVI i Piusa IX to jednak tylko przedśmiertne konwulsje feudalnego Kościoła. Aby istnieć, rzymski katolicyzm musiał jakoś się przepoczwarzyć i wpisać w nowe czasy. Zrozumiał to doskonale Vincenzo Pecci (Leon XIII). Kościół de facto stanął przed dylematem: być albo nie być (a już na pewno zmarginalizować swoją pozycję). Leon XIII, jako autor Rerum novarum, wyprowadził Kościół bez szwanku z bardzo niebezpiecznego zakrętu. Chociaż, na przykład, taki ksiądz Mieczysław Żywczyński twierdził, że tym, który tak naprawdę się zasłużył, był Sycylijczyk, kardynał Mariano Rampolla del Tindaro ówczesny papieski sekretarz stanu. To on był dobrym duchem zgrzybiałego papieża (określenie jednego z największych polskich historyków Żywczyńskiego) i to Rampolla był wtedy faktycznym rządcą Kościoła. Jak tam jednak by nie było, faktem jest, że odtąd Watykan pozostaje w zażyłych stosunkach z przedstawicielami wielkiego kapitału. Wszystkim zastrachanym rzekomym socjalizmem Kościoła katolickiego polecam lekturę było nie było podstawowego ciągle tekstu dla tej sprawy. Mam w domu ową sławetną encyklikę Rerum novarum w przedwojennym wydaniu jezuitów krakowskich (z adnotacjami: Można drukować ks. Władysław Lohn T.J., Prowincjał Małopolski oraz Pozwalamy drukować kard. Adam Stefan Sapieha i ks. Stefan Mazanek, Kanclerz). Bredzącym o socjalizmie Kościoła dedykuję taki fragment z Rerum novarum : Z tego wszystkiego pokazuje się, że odrzucić i odepchnąć należy zasadę socjalistyczną, wedle której państwo powinno zagarnąć wszelką własność prywatną i zmienić ją w dobra publiczne. Ta teoria szkodzi tym samym, których trzeba ratować sprzeciwia się naturalnym prawom każdego człowieka, wykrzywia powołanie państwa i godzi w spokój i bezpieczeństwo publiczne. Niechże stanie na tym, że pierwszą podstawą, na której oprzeć należy dobrobyt ludu, jest nietykalność własności osobistej. Nie powinni więc obawiać się biznesmeni, pracodawcy, przedsiębiorcy, kapitaliści, czy jak tam chcieliby się nazywać. Kościół zawsze ma ich w opiece. Można doszukiwać się w pismach Wojtyły różnych krytycznych uwag pod adresem kapitalizmu (dla mnie najciekawsze są tu fragmenty książeczki Elementarz etyczny ), nie zmienia to jednak faktu, że Kościół od Leona XIII jest gorliwym obrońcą porządków opartych na prywatnej własności środków produkcji. W interesie kapitalizmu należy go stale korygować. Nic też innego nie czynił Jan Paweł II. Sobór Watykański III? Jeżeli trudno nawet zgodzić się z tymi wszystkimi, którzy wieszczą zbliżanie się jakiegoś wielkiego krachu katolicyzmu, to trzeba też jasno uzmysłowić sobie potrzebę ogromu przeobrażeń, jakie winny nastąpić w Kościele. Wielu światłych przedstawicieli duchowieństwa mówi o konieczności dokonania przełomu na miarę tego, jaki przyniósł Sobór Watykański II. W tym roku mija nie tylko 30 lat od wyboru na papieża kardynała Wojtyły, ale 28 października, w 50 rocznicę powołania na watykański tron, warto zamyślić się nad dorobkiem Jana XXIII tego największego spośród papieży XX wieku. To on wbrew środowiskom zachowawczych hierarchów postanowił zwołać Sobór, którego celem miał być nawrót do idei Chrystusowych, a sens tego najlepiej wyrażał termin aggiornamento. Aggiornamento (modernizacja, uwspółcześnienie) miał polegać na zrzuceniu przyziemnych powłok, spod których nie było już nawet widać ideałów przyświecających pierwotnemu Kościołowi. Ubóstwienie mamony i złotego cielca przesłoniło biskupom i szeregowym kapłanom najgłębszy sens nauki Jezusa Chrystusa. Kościół katolicki winien dzieło nowej ewangelizacji rozpocząć od siebie, od ociekających złotem biskupów oraz hedonistycznych proboszczów, rozsianych po świecie. Ględzenie przez nich o moralności chrześcijańskiej zakrawa na kpinę. Czy może być coś bardziej obłudnego, niż nawoływanie do ubóstwa przez człowieka, żyjącego w książęcym pałacu i występującego publicznie ze złotym krzyżem, wysadzanym drogimi kamieniami? Kościół tak zagalopował się w swoim zeświecczeniu, że stał się instytucją pogańską. Zatroskani tym upadkiem duchowni, zresztą bardzo nieliczni, uznali, że Vaticanum II stanowi ostatnią szansę zawrócenia z bezdroży, na które wszedł Kościół w czasach Konstantyna. Watykan za pontyfikatu Jana Pawła II odszedł od realizacji idei aggiornamento. Jak wielkie nastąpiło tu odstępstwo, najlepiej zaświadczają prace najwybitniejszych teologów, z Küngiem i Schillebeeckxem na czele. Przypomnijmy tu słowa Künga, które wypowiedział już po zakończeniu obrad Soboru Watykańskiego II: fałszywy jest sposób pojmowania służby w Kościele, jeśli posłuszeństwo i subordynacja obowiązują tylko jednostronnie. Urzędy kościelne są dla wspólnoty, nie wspólnota dla urzędów. Absolutystyczny ustrój Kościoła panujący w obrębie całego Kościoła, diecezji, czy też parafii jest sprzeczny z Ewangelią. BILANS PONTYFIKATU strona III Pro domo sua Wybór przed laty Karola Wojtyły na watykański tron przyczynił się do zakonserwowania, a nawet wzmożenia tego wszystkiego, co było najgorsze w rodzimym katolicyzmie. Teatralizacja życia religijnego osiągnęła szczyty w bałwochwalczych imprezach z okazji kolejnych pielgrzymek, fanatyzm narodowy otrzymał nowy ozdrowieńczy zastrzyk, a nietolerancja szczerzy zęby na każdym kroku. Jeżeli już wspomniałem Sandauera, to może warto przypomnieć takie jego słowa: Katolicyzm w Polsce jest raczej zewnętrzny, ograniczony do potrzeb życiowych i mało kto bierze sobie do serca to, co głosi chrześcijaństwo. A przecież chrześcijaństwo to wielka rzecz. Wojtylizm zastąpił w sfanatyzowanych polskich głowach chrystianizm. Papieżowi z Wadowic nie udało się zawrócić biegu dziejów, o co usilnie w czasie swego pontyfikatu zabiegał. Jednak kilkoma kiepskimi sztuczkami aktorskimi, które posiadł w teatrze Kotlarczyka, sfanatyzował polski lud i uczynił go wielce podatnym na manipulacje różnych cynicznych łobuzów, zwących się chrześcijańskimi politykami. Przypominam sobie koszmarne, w swej wymowie, sceny z obnoszeniem szczątków zmarłego papieża, obrzydliwy spektakl ubóstwienia swego idola przez sfanatyzowany tłum, a wszystko to podniesione przez mrowie kamer do rangi największego show w historii telewizji. Nieszczęśni przybysze z kraju nad Wisłą leczyli w ten właśnie sposób swoje kompleksy, a przede wszystkim poczucie przynależności do trzeciorzędnych nacji w Europie. Brak rzeczywistych zasług w dziele rozwijania współczesnej cywilizacji kompensują sobie dumą z powodu, że jeden z nich obnoszony jest w trumnie, a cały świat śledzi to wydarzenie, wybałuszając oczy na telewizyjne ekrany. Pogrzeb ten był wielkim seansem terapeutycznym, który polegał na zagłuszaniu dręczących kompleksów narodowych, poprzez wmawianie sobie, że przynajmniej jakaś cząstka czci oddawanej zwłokom papieża, spływa niczym kojący balsam na duszę każdego z jego rodaków. Nawet nie przyszło im do głów, że oto znów stali się pośmiewiskiem i zgorszeniem dla całego cywilizowanego świata. W Rzymie pozostały po nich tylko zaśmiecone skwery, place i niezliczone ilości walających się puszek po piwie. l Wykorzystałem fragmenty artykułów, które wcześniej opublikowałem w Dziś i Forum Klubowym. Papież sprzeczności BRUNO DRWESKI Rocznica śmierci Jana Pawła II skłania do refleksji nad jego pontyfikatem. Z dystansem zasygnalizujmy listę zagmatwanych spraw z życia Kościoła katolickiego ostatnich 30 lat, tak żeby czytelnik sam mógł ocenić spuściznę po polskim papieżu. A więc zastanówmy się: Kto wygrał na jego pontyfikacie, a kto wyszedł w jego efekcie osłabiony czy przegrany? Czy Kościół pozostał po nim silniejszy, czy nie? Czy społeczeństwa czują, że są silniejsze i miały w papieżu poplecznika, czy nie? Czy papież zapanował nad sprzecznościami Kościoła i świata? Czy Kościół tylko biernie dostosował się do presji zewnętrznych? Czy wpłynął czynnie na bieg wydarzeń? I w czyim interesie? Jan Paweł II kojarzy się przeważnie ze zwycięstwem nad komunizmem. Ale nie byłoby słowa komunizm (wprowadzonym do języka polskiego nie przez marksistów, lecz przez XVIwiecznych arian!), gdyby wcześniej nie istniało słowo komunia. A kto pamięta dziś o tym, że obecny papież był najpierw seminarzystą, uczestniczącym w zebraniach Związku Walki Młodych, partyzanckiej dobudówki PPR? I że to właśnie jego towarzysze z tamtych lat przekonywali Gomułkę, żeby starał się przeforsować w Rzymie kandydaturę Wojtyły na biskupa Krakowa, po to, żeby wzmocnić nurt postępowy w reakcyjnym Kościele polskim? Jan Paweł II musiał potem długo pracować nad tym, żeby dostojnicy Watykanu nie postrzegali go jako kryptokomunisty. I to mu udało się! Ponadplanowo! Dostał w końcu poparcie bogatego kleru niemieckiego w czasie wyboru na papieża, no i zbratał się z konserwatywnym rewolucjonistą, Ronaldem Reaganem Ale w jego encyklikach pozostała z marksizmu wrażliwość społeczna, o której wzbogacony polski kler woli obecnie milczeć. Można też było wyczuć wielkie rozczarowanie Wojtyły wobec nie dotrzymanej przez Waszyngton umowy, która obiecywała polskiemu papieżowi, że zwycięstwo na komunizmem nie będzie oznaczało powrotu dzikiego kapitalizmu nad Wisłę. Ale od kiedy kapitaliści respektują dane słowo? Czy polski papież nie wykazał przy tym zbytniej ufności, albo i naiwności, tak charakterystycznej dla słowiańskiej duszy? W każdym razie, osłabiony już papież potrafił pokazać swoje rozczarowanie: potępił stanowczo agresję USA przeciw Irakowi (choć polscy dostojnicy kościelni przemilczali tę informację dla swych wiernych). Papież pokazał także swoje rozczarowanie, kiedy stwierdził, że został oszukany, gdy przyczyniał się do rozbioru Jugosławii. Ale czy to nie były spóźnione żale? Papież dokonał tego, na co liczyli gospodarze z Wall Street ograniczył rozwój jedynego żywego jeszcze i płodnego nurtu Kościoła: latynoskiej teologii wyzwolenia. Czy w tej sytuacji po papieżu pozostanie jedynie konserwatyzm obyczajowy, wzmocnienie feudalnej struktury Kościoła, przywłaszczenie wolnościowych tradycji Oświecenia, przy braku samokrytycyzmu wobec odwiecznych dążeń totalitarnych Kościoła? Czy zostawi po sobie także pamięć po skandalach Banku Watykańskiego? I czy postawienie na takich świętych złej pamięci jak Pius XII, faszyzujący dostojnicy katoliccy Chorwacji, frankistowskiej Hiszpanii itp., zdoła zdusić pamięć po arcybiskupie Romero z San Salvadoru męczenniku, zamordowanym w czasie mszy przez prawicowe szwadrony śmierci ambasadora Negroponte (dlaczego śp. abp Romero nie jest na liście kandydatów do świętości? Czy dlatego, że był politycznie niepoprawny?). Jednakże Jan Paweł II zostawił też po sobie, na swoim oficjalnym pomniku, dialog z oderwanymi chrześcijańskimi braćmi w wierze. Odnajdywał także starszych braci w wierze (choć oni nie są w swej masie już dzisiaj tymi słabymi, zaszczutymi przez chrześcijan, jak dawniej). Dialog z muzułmanami trafił jednak w Watykanie na wielkie przeszkody wśród dostojników, o czym wspomina czasem drżącym głosem palestyński biskup katolicki Jerozolimy. Pozostaje natomiast pewną nowością otwartość Rzymu wobec językowych i archeologicznych studiów biblijnych, które pozwalają odnaleźć stopniowo prawdziwe korzenia i prawdziwy sens słów głoszonych przez proroków. I pozostaje pewne pytanie, którego marksiści nie za bardzo chcą sobie zadać: czy działania ludzkie należy oceniać wyłącznie poprzez pryzmat ich natychmiastowych rezultatów? Czy nie należy zostawić, również w przypadku papieża, pewnej części naszych uczuć, odczuć, myśli i wrażeń w gestii Architekta (lub architektury dla najbardziej wątpiących i poszukujących) wieczności życia? W momencie, kiedy po energicznym papieżu, rozbijającym sztywne struktury Watykanu, znów powróciła w sile tradycyjna hierarchia, pozostaje odpowiedzieć na pytania, jakie stawiali ci, co szli za Jezusem: Czy Jan Paweł II pomógł wypędzić handlarzy ze świątyni? Czy wolał pomóc handlarzom? Oto jedyne wartościowe pytania, dotyczące nie pomnika papieża-idola z brązu, ale człowieka z krwi i kości Karola Wojtyły? l

10 strona IV BILANS PONTYFIKATU Papieski porządek Jak partia otwar³a drzwi do Watykanu PIOTR SZUMLEWICZ Z roku na rok otacza nas coraz więcej rzeźb, pomników, ulic, alei i szkół imienia Jana Pawła II. Przed jego śmiercią media codziennie informowały o stanie papieża, zachwycając się każdym jego gestem i przedstawiając go jako okaz siły fizycznej i intelektualnej. Swoją własną rzeczywistość, pełną kłamstw i cynizmu, starały się wzbogacić, sycąc się patologicznymi fantazjami odnośnie do cierpiącego człowieka, któremu przypisują nadprzyrodzone atrybuty. On sam natomiast trwał na swoim stanowisku, trzymając się władzy, której już nie był w stanie sprawować. Papież nie był jednak wyłącznie ikoną kultury masowej z oryginalną domieszką polskiej zaściankowości. Pełnił on też istotne funkcje polityczne. Co więcej, całe przedstawienie, w którym papież odgrywał główną rolę, stanowi jedynie zasłonę dymną dla ofensywy konserwatywno-neoliberalnej prawicy, której Jan Paweł II przewodniczył, a która w Polsce jest niezwykle silna. Od początku transformacji ustrojowej Kościół katolicki na czele z papieżem odgrywa w Polsce niezwykle istotną rolę. Hierarchowie kleru prędko odnaleźli wolne miejsce w moralnej i ekonomicznej infrastrukturze społeczeństwa, roszcząc sobie prawo do wyłączności w rozwiązywaniu duchowych rozterek obywateli. Wykorzystali przemiany ustrojowe do zawarcia niepisanego paktu z elitami władzy. Kler sprzeciwia się ruchom protestu wobec panującego ładu społecznego, w zamian zyskując wymierne korzyści w postaci wpływu na edukację czy media publiczne, jak też czerpiąc niemałe profity materialne. Papież odgrywał w tej ideologicznej ofensywie szczególną rolę, ponieważ przedstawiano go jako tego, który sytuuje się ponad wszelkimi interesami czy sporami. W ujęciu większości polskich mediów jest on ponad jakąkolwiek dyskusją i krytyką. Przedstawia się go jako kogoś, kogo poglądy są bezwzględnie prawdziwe, a tym samym będące ponad jakimikolwiek sporami politycznymi. W ten sposób rzecznicy nauk papieskich przemycają ideologię katolickiej prawicy, ubierając ją w szaty bezstronności i obiektywności. Zawłaszczanie przez Kościół katolicki sfery publicznej i przejmowanie przezeń kontroli nad kolejnymi instytucjami państwa staje się czymś naturalnym i apolitycznym. Kościół w Polsce pełni też funkcję legitymizowania istniejącego ładu społeczno-ekonomicznego. Aura papieskiego autorytetu ma uzasadniać wolnorynkowy żywioł, łagodzić jego bolesne konsekwencje; tak jakby opłatek mógł zastąpić chleb. Można w tym kontekście dostrzec swoistą sakralizację biedy. Miłość, do której nawołują hierarchowie kleru, staje się stabilnym spoiwem między biernością społeczeństwa a zgodą na istniejące formy dominacji i wyzysku. Ma być ona siłą, która przezwycięża wszelkie konflikty o podłożu ekonomicznym, i której żar topi wszelkie sprzeczności między biednymi a bogatymi, pracodawcami a pracobiorcami. Można się modlić, aby ubodzy mniej cierpieli, ale zakazane są wszelkie formy radykalnego sprzeciwu, gdyż mają one swoje źródło w nienawiści. Kościół odrzuca wobec tego państwowe formy walki z nędzą, gdyż rodzą one pychę. Bieda jest potrzebna, aby móc w jej obliczu pomedytować nad marnością człowieka. Istnienie nędzy daje też pole dla miłosiernej dobroczynności i stąd też kler, zamiast pomocy państwa, proponuje wydać biednych na łaskę akcji charytatywnych. Główną funkcję katolickiego miłosierdzia stanowi konserwowanie lub przywracanie tradycyjnych wzorców społecznych, opartych na hierarchicznej władzy. Wszelkie formy represji są tłumaczone jako skutki ułomności ludzkiej natury i wyzwanie dla pokrzywdzonych, aby nie zwątpili w bożą łaskę. Marzenia o lepszym życiu zostają przeniesione w zaświaty. Obdarzając papieża niekwestionowanym moralnym autorytetem polskie media i elity intelektualne przypisują klerowi szczególną, wyróżnioną pozycję w życiu społecznym. Kościół ma wyznaczać ramy dla sfery publicznej, posiadając prawo do poddawania ekskomunice wszelkich przekonań sprzecznych z katolicką ortodoksją. W ten sposób aktywność obywatelska zostaje radykalnie zubożona, a pluralizm i demokracja zostają wyparte przez autorytarne dogmaty. Coraz częściej jest w Polsce ograniczana wolność słowa, gdyż dzieła sztuki krytyczne wobec kleru nie mieszczą się w przekazie nauk papieskich. Tym samym Kościół katolicki zwalcza i ogranicza raczkujące w Polsce społeczeństwo obywatelskie. Jedyna nadzieja na demokratyzację i ożywienie polskiego społeczeństwa tkwi w tym, że większość Polaków jednak tak naprawdę nie słuchała papieża i lekceważyła jego poglądy. Jednak dopóki życie społeczne opiera się na autorytecie i religijnie sankcjonowanej prawdzie, a nie na wolności i krytyce, dopóty Polska nie będzie krajem w pełni demokratycznym. l Artykuł ukazał się w miesięczniku Nowy Robotnik w kwietniu 2005 r. Niechętnie dzisiaj ujawnia się fakt, że bp Wojtyła miał jakiekolwiek kontakty z władzami PRL. Jan Ptasiński, polityk tamtego okresu, w swych niepublikowanych jeszcze notatkach z rozmów z Zenonem Kliszką pisze o nieformalnych kontaktach sekretarza KC PZPR, człowieka numer dwa w partii i w państwie w latach , z biskupem z Krakowa, Karolem Wojtyłą. Jest to sprawa mało znana, dziś przemilczana przez kościół i biografów Jana Pawła II. Z notatek Ptasińskiego wynika, że bp Wojtyła i sekretarz partii Zenon Kliszko spotykali się na szlakach wędrówek górskich po Tatrach, które to wędrówki jednakowo lubili. Z tych nieoficjalnych kontaktów Kliszko wyniósł przekonanie, że bp Wojtyła, choć wówczas jeszcze mało znany, byłby w przyszłości najlepszym następcą konfliktowego i trudnego partnera dialogu między państwem a kościołem, prymasa Wyszyńskiego. Po śmierci arcybiskupa Baziaka, gdy stolica krakowskiej metropolii nie miała godnego następcy, a zgłoszone przez prymasa kolejne kandydatury na to stanowisko nie zyskiwały akceptacji władz, powstała sytuacja patowa. Jak się okazało, była ona celowo wywołana przez władze PRL, a konkretnie przez Zenona Kliszkę, który w Biurze Politycznym odpowiadał m.in. za stosunki między państwem a kościołem. Kliszko czekał bowiem na moment, kiedy wśród zaproponowanych przez prymasa kandydatów znajdzie się młody, bo zaledwie 43-letni bp Wojtyła. Tymczasem pozostający w przyjaznych kontaktach z Kliszką Stanisław Stomma, a także pisarz katolicki Jerzy Zawieyski dawali do zrozumienia prymasowi Wyszyńskiego, że gdyby zgłosił na funkcję metropolity krakowskiego bp. Wojtyłę, to ta kandydatura zostałaby przez władze zaaprobowana. Tak więc dzięki prymasowi Wyszyńskiemu i sekretarzowi KC PZPR Kliszce bp Karol Wojtyła został w 1963 r. arcybiskupem, metropolitą krakowskim, a następnie kardynałem, co pozwoliło mu brać udział w 1978 r. w konklawe. l Eleonora Salwa-Syzdek fragment książki Była taka Polska (Warszawa 2008) Co pozosta³o poza pomnikami? ciąg dalszy ze str. I na sprawy społeczne a zupełnym konserwatyzmem w sprawach nauczania moralnego. Jego konserwatywne poglądy w tej sprawie dały się poznać wcześniej, bo przecież Karol Wojtyła już w 1957 r. był wielkim przeciwnikiem prawa do przerywania ciąży, które zostało przywrócone w Polsce w czasie październikowej odwilży. Wszystkie encykliki Jana Pawła II od pierwszej Redemptor hominis ściśle trzymają się konserwatywnej ścieżki. Ogromną falę sprzeciwu w całym świecie wzbudziła encyklika Evangeliuim vitae, potępiająca z brutalnością godną średniowiecza aborcję i eutanazję. Poważnymi grzechami według papieskiego katechizmu stały się masturbacja, pornografia, homoseksualizm. Podobnie z antykoncepcją, która jakoby oznacza przyznanie sobie władzy, należącej tylko do Boga. W 1993 r. w Ugandzie, jednym z państw najbardziej dotkniętych przez AIDS, papież pochwalał: wstrzemięźliwość seksualną, jako jedyny pewny sposób na powstrzymanie tragicznej epidemii AIDS. Tyle, że o wiele więcej istnień ludzkich od tych słów mogło tam uratować stosowanie prezerwatyw. Od antykomunizmu do Pierwszym wrogiem papieża był ateistyczny komunizm. Zrozumiał on znaczenie robotników w walce z nim, stając w obronie słynnego krzyża w Nowej Hucie. Problem w tym, że o ile robotnicy wsparli Solidarność i walczyli o prawa religijne, to nie przypuszczali, że dla wielu z nich koniec tej drogi od socjalizmu do kapitalizmu będzie jak przejście z deszczu pod rynnę. W walce z komunizmem Jan Paweł II znalazł potężnego sojusznika Waszyngton. Papieża z prezydentem USA Ronaldem Reaganem połączyła religijna wizja Związku Radzieckiego jako imperium zła. W latach 80. William Casey, szef CIA oraz gen. Vernon Walters (związany z Opus Dei), aż 15 razy gościli w Watykanie. Watykańska krucjata przeciwko teologii wyzwolenia, również wpisuje się w ten antykomunistyczny kontekst. Papież pozostał głuchy na prośby o pomoc abp. Oskara Romeo z Salwadoru, który gościł w 1980 r. w Rzymie, gdy w jego kraju szalał prawicowy terror. Abp Romeo został później zamordowany przez prawicową bojówkę, za którą stał amerykański ambasador w Salwadorze, John Negroponte wciąż obecny na amerykańskich szczytach władzy. I Watykanowi nie spieszno było do kanonizacji męczennika. Upadek komunizmu i neoliberalna globalizacja otwarły jednak kolejny okres w dziejach rządów papieskich. W encyklice Centesimus Annus w 1991 r. Jan Paweł II wprawdzie krytykował ateistyczny komunizm, ale też dziki kapitalizm. Papież starał się przedstawić w roli sojusznika biednych w świecie, posuwając się do stwierdzenia, że marksistowska interpretacja kapitalizmu zawiera w sobie ziarno prawdy. Z drugiej jednak strony, w gronie jego doradców ekonomicznych znalazł się Michel Camdessus, były szef Banku Światowego. Według watykanologa Giancarlo Lizoli, wszyscy papieże kończyli pontyfikat temperując swą linię polityczną, bojąc się konklawe osądzającego, które wybrałoby nowego papieża stojącego na zupełnie innych pozycjach. W 1994 r. papież publicznie wyznał winy kościoła z przeszłości oczywiście tylko ich część niemniej był to wyłom w watykańskiej tradycji, kontynuował proces pojednania z innymi religiami, a wreszcie nie ukrywał poparcia dla sprawy palestyńskiej (nie wahał się przyjmować Jasera Arafatka, gdy ten był traktowany jak światowy parias). Z okazji Światowego Dnia Pokoju 1 stycznia 1995 r. wezwał nawet kobiety, aby zajęły należne im miejsce w życiu publicznym, stwierdzając, że ich prawa, jeżeli zajdzie taka potrzeba, powinny być gwarantowane przez państwo. Co zostało? Polacy wprawdzie kochali Jana Pawła II, ale w życiu na ogół nie przestrzegają jego rad i zaleceń z takim stwierdzeniem zgodziło się aż 91 proc. uczestników sondażu CBOS. I trudno o lepszy komentarz do bilansu pontyfikatu z punktu widzenia współczesnej Polski. l

11 nr 36/ DO DYSKUSJI strona 7 Zawsze będzie słońce Trudno mi się zgodzić z twierdzeniami Piotra Drosda w artykule sprzed tygodnia Bądźmy realistami, żądajmy możliwego, o przyszłości energetycznej naszego kraju. Możliwym jest właśnie to, co autorowi wydaje się niemożliwe. Zgodzę się tylko z jednym energię naprawdę trzeba oszczędzać. Po pierwsze, pisząc o alternatywnych źródłach energii autor ograniczył się wyłącznie do energii słonecznej i wiatrowej. Zupełnie pominął natomiast najbardziej wydajną i najmniej szkodliwą dla środowiska energię wodną. Nie znalazła również u niego uznania energia uzyskiwana ze spalania biomasy, czy też energia geotermiczna, z którą wielu naukowców wiąże ogromne nadzieje na przyszłość i której bogate źródła znajdują się w naszym kraju. Po drugie, całkowicie nie zgadzam się, że jedyną alternatywą jest potwornie kosztowny rozwój energetyki atomowej. Żyjemy w kraju, na dzień dzisiejszy, choć energetycznie uzależnionym od dostaw gazu i ropy, to całkowicie samowystarczalnym, jeśli chodzi o produkcję energii elektrycznej. Zapewniają nam to bogate złoża węgla. Szacuje się, iż złoża węgla, przy odpowiednich nakładach wystarczą jeszcze na jakieś 200 lat. Ponieważ jesteśmy także eksporterem tego surowca, czas naszego bezpieczeństwa energetycznego może być jednak znacznie krótszy. Na nasze bezpieczeństwo energetyczne znacznie wpłynąć mogą również krzywdzące dla nas limity emisji CO 2, narzucane nam przez Unię Europejską. Długo jednak jeszcze z węgla możemy korzystać. Dlatego zamiast wyrzucać pieniądze na bardzo kosztowną i pełną różnych niebezpieczeństw energetykę atomową, warto przeznaczyć choćby część tych środków na rozwijanie nowoczesnych metod produkcji energii z węgla przez jego zgazowanie, co pozwala blisko dwukrotnie ograniczyć emisję CO 2. Natomiast obok elektrowni węglowych powinniśmy już teraz, w końcu na poważnie, zająć się rozwojem jedynej alternatywy dla zbliżającego się kryzysu energetycznego, czyli rozwojem i badaniami nad energią odnawialną. Dziś stanowi ona w Polsce jedynie 3 proc. Wszystkie surowce energetyczne (węgiel, ropa, gaz) kiedyś się skończą. Tylko wiatry nadal wiać będą, słońce świecić, a rzeki płynąć. Nawet uran, będący paliwem w tak ostatnio lobbowanych elektrowniach atomowych, nie jest niewyczerpywalny. Obecnie udział energii jądrowej w światowej produkcji to jedynie 4,1 proc. Szacuje się, że gdyby cały świat już dziś przeszedł na to źródło energii, uranu wystarczyłoby zaledwie na lat. Co potem? Zasoby paliw kopalnych są na świecie rozmieszczone w sposób niejednorodny. Tragedia Iraku jest ewidentnie związana z faktem, że dysponuje on jednymi z największych złóż ropy naftowej. Obecna wojna tylko poprzedza te, które nastąpią i będą związane z chęcią przejęcia kontroli nad dostawami surowców energetycznych dla bogatej części świata, co pogorszy tylko nędzę i zwiększy liczbę ofiar w najbiedniejszych krajach świata. Nasze aktualne strategie energetyczne prowadzą z pewnością do zwiększenia ilości wojen i nędzy na Ziemi. Czeka JAROSŁAW AUGUSTYNIAK nas poważny kryzys, jeśli nie ustabilizujemy jak najszybciej konsumpcji energii w skali planety. Efektywność energetyczna to podstawa, ale pozwoli tylko odsunąć w czasie krach i wojny, które nas czekają. Czas skończyć ze wzrostem zużycia! W gospodarce kapitalistycznej to jednak bardzo trudne. Bo po pierwsze, opiera się ona o nihilistyczną zasadę po nas choćby potop a po drugie, w tym systemie jedynie wzrost konsumpcji jest motorem tworzenia bogactwa i miejsc pracy. Ten system ekonomiczny opiera się na abstrakcji, która neguje prosty fakt, że złoża naturalne nie są niewyczerpywalne. Trzeba odejść całkowicie od takiego sposobu myślenia. Zużycie energii trzeba zmniejszać. W Danii od lat zużycie energii spada, a PKB rośnie. Możliwe to będzie jednak wtedy, jeśli będzie opierać się na innym stylu życia, innych wartościach i relacjach międzyludzkich. Najprawdopodobniej będzie to wymagało od najbogatszych krajów odrzucenia pewnej części komfortu materialnego, co przecież nie wyklucza pojawienia się lepszej jakości życia. Można żyć lepiej, wydawać mniej, zmniejszać skażenie, zwiększać liczbę miejsc pracy i polepszać warunki życia licznych grup ludzi, a wiele z tego można uzyskać właśnie dzięki poszanowaniu energii. Dyskutując o zbliżającym się energetycznym kryzysie, powinniśmy myśleć dalekosiężnie. Dziś energia uzyskiwana ze źródeł odnawialnych w Polsce może być jeszcze jedynie, choć bardzo znaczącym, uzupełnieniem węgla, ale warto łożyć środki na rozwój i badania nad tą energią, bo jest to jedyna przyszłość całej planety. Do tego potrzebna jest polityka i nakłady państwa, nie na kolejne wojny i rakiety, ale dla ogólnospołecznego pożytku. To się społeczeństwu bardziej opłaca. Oszczędność musi być premiowana, choćby podatkowymi ulgami za produkcję urządzeń najwyższej klasy energetycznej, czyli tych, które konsumują najmniej energii. Państwo ma odpowiednie do tego instrumenty, potrzeba tylko, by elity władzy zrozumiały problem i nabrały dobrej woli, by w końcu zrobić coś dla ludzi, a nie tylko dla siebie. Woda Polskie zasoby hydroenergetyczne oceniane są na 13,7 TWh, ale wykorzystujemy zaledwie 12 proc. tej mocy. Tworzenie wielkich elektrowni wodnych ma jednak tę wadę, że w znaczny sposób wpływa na ekosystem. Tak jak i w całej energetyce, potrzebna jest ich decentralizacja, na przeszkodzie czemu stoją interesy wielkich koncernów energetycznych, które wykupują coraz to nowe polskie elektrownie i ciepłownie i monopolizują rynek energetyczny. Decentralizacja (tj. wytwarzanie energii w miejscu zapotrzebowania, w rozproszonych instalacjach o małej mocy, zamiast scentralizowanej produkcji w wielkich elektrowniach) pozwala zwiększyć efektywność wykorzystania energii, ograniczając jej straty w trakcie przesyłania na odległość dziesiątków kilometrów. Jeśli chodzi o elektrownie wodne, nie trzeba budować więcej takich kolosów, jak ta w Solinie, ale podobnie, jak na Zachodzie, dziesiątki małych elektrowni, które mają niewielki wpływ na ekosystem i dają pracę wielu ludziom. Najlepiej pod tym względem mają Norwedzy (były tam kiedyś plany budowy reaktora atomowego, definitywnie porzucone w 1986 r.), którzy aż 96 proc. energii elektrycznej pozyskują z energii rzek. Słońce W Polsce źródło energii praktycznie nie wykorzystywane i zupełnie niedoceniane. Faktycznie, może być wykorzystywane w dość ograniczonym zakresie, ale i ono może stanowić uzupełnienie. Piotr Drosd ubolewał, iż w naszej szerokości geograficznej natężenie promieniowania słonecznego wynosi około 800 watów na metr kwadratowy (w tropikach 1300 W/m kw.). To prawda, słońca mamy mniej, ale i to wystarczy. Energia fotowoltaiczna jest dziś jeszcze stosunkowo droga. Jednak wraz z produkcją na szeroką skalę nie tylko zwiększy się jej wydajność, ale i spadną koszty. Kolektor fotowoltaiczny zamieniający światło słoneczne w energię elektryczną może być wbudowany w dach domu, jego fasadę, osłony przeciwsłoneczne, ekrany akustyczne itd. Urządzenie o powierzchni m kw. może zaspokoić około połowy zapotrzebowania energetycznego domu (bez ogrzewania) za cenę 5 do 6 tys. euro. Produkcja tej energii wzrasta w Europie o 35 proc. rocznie. Nawet Komisja Europejska ocenia, że ten wzrost sektora pozwoli stworzyć kilka tysięcy miejsc pracy do 2010 r. Słońce jest również źródłem ciepła. 15 m kw. czarnych płyt, w których krąży ciecz przenosząca ciepło, w naszym klimacie może zaspokoić do 40 proc. zapotrzebowania na ciepłą wodę i ogrzewanie dla domu o powierzchni 100 m kw. Niekwestionowanym liderem są tutaj Niemcy, kraj, który zapowiedział całkowite odejście od energetyki jądrowej i dzięki temu jest w stanie przeznaczać duże środki na rozwój wszystkich energii odnawialnych. W czołówce są również Austria i Grecja. O tym, że nie jest to energia zarezerwowana tylko dla słonecznych krajów Południa, świadczy choćby fakt, że Austria ma więcej takich metrów kwadratowych zainstalowanych na mieszkańca niż słoneczna Grecja. Zarówno Austria, jak i Grecja nie mają i nigdy nie miały na swoim terytorium elektrowni atomowej. Wiatr Również jako źródło energii może być wykorzystywany w ograniczonym zakresie. Ale i w Polsce na około 1/3 terytorium uzasadnione jest rozwijanie tej formy energii. Wiatry o największej prędkości występują w Polsce w pasie wybrzeża morskiego, na Podhalu, na północnym Mazowszu i w północnej części Suwalszczyzny. Czynnikiem wpływającym na opłacalność elektrowni wiatrowych jest również możliwość sytuowania ich na terenach o małej gęstości zaludnienia i braku sieci elektrycznej. Elektrownie wiatrowe buduje się w górach (do zasilania schronisk), na wyspach, do zasilania gospodarstw wiejskich leżących na odludziu. Współczesne wiatraki są coraz cichsze i mogą być instalowane na pełnym morzu. Moce wiatrowych zespołów prądotwórczych zawierają się w granicach 1 10 kw, poprzez setki kw, do największych instalacji o mocy 3 5 MW. Małe instalacje współpracują z bateriami akumulatorów, z pompami ciepła, duże zaś z małymi elektrowniami wodnymi i z elektrowniami dieslowskimi. I znów, patrząc na Zachód, liderem w tej dziedzinie są Niemcy (wiemy już dlaczego), następnie Hiszpania i Dania (Hiszpania deklaruje odejście od energii atomowej, a Dania nigdy nie zbudowała u siebie żadnego reaktora). Niemiecka strategia energetyczna przewiduje, by do 2030 r. 1/4 wykorzystywanej energii elektrycznej pochodziła z tego źródła, co dobrze ukazuje potencjał, jaki ma w sobie wiatr tak niedoceniany przez autora polemicznego artykułu. Biomasa Biomasę określa się jako masę materii organicznej, zawartą w organizmach zwierzęcych lub roślinnych. W 1984 r. biomasa roślinna pokrywała 13 proc. światowej produkcji energii, w tym Kanada pokrywała biomasą 7 proc. potrzeb energetycznych, a USA 4 proc. potrzeb. W 1990 r. udział biomasy w światowej produkcji energii wynosił 12 proc. Ogólnie z 1 ha użytków rolnych zbiera się rocznie t biomasy, czyli równowartość 5 10 ton węgla. Rolnictwo i leśnictwo zbierają w Polsce biomasę równoważną pod względem kalorycznym 150 mln ton węgla. Wartości opałowe produktów biomasy na tle paliw konwencjonalnych wynoszą: słoma żółta 14,3 MJ/ kg, słoma szara 15,2 MJ/kg, drewno odpadowe 13 MJ/kg, etanol 25 MJ/kg, natomiast węgiel kamienny średnio około 25 MJ/kg, a gaz ziemny 48 MJ/ kg. Szczególnie cenne energetycznie są słomy: rzepakowa, bobikowa i słonecznikowa, zupełnie nieprzydatne w rolnictwie. W Danii na przykład istnieje małych (o mocach 110 MW) i 40 dużych kotłowni opalanych słomą. W Polsce nie ma ani jednego takiego obiektu. U nas biomasa zwyczajnie gnije, nie przynosząc nikomu żadnego pożytku. Geotermia Sposób wykorzystania zasobów geotermalnych zależy od temperatury czynnika grzejnego. Przyjęto, że przy temperaturze powyżej st. C opłaca się go wykorzystać do produkcji energii elektrycznej. Przy niższych temperaturach czynnika grzejnego wchodzi w rachubę wykorzystanie do celów ciepłowniczych, klimatyzacyjnych, wytwarzania ciepłej wody użytkowej w systemach miejskich i przemysłowych, do ogrzewania szklarni, hodowli ryb, do celów balneologicznych i rekreacyjnych. Energia geotermalna w Polsce, określona do głębokości 3 km, to 625 tys. petadżuli (PJ). Roczne zużycie energii w Polsce kształtuje się na poziomie 4,2 tys. PJ. Widać więc, że polskie zasoby wód geotermalnych 154 razy przewyższają nasze potrzeby. Za głupotę władzy zapłacimy my Zapewne i autor polemicznego artykułu nie ma nic przeciw temu, by obok energetyki jądrowej rozwijać energetykę opartą na źródłach odnawialnych, które niesłusznie traktuje jak zabawki. Niestety, jak pokazuje praktyka, taka koegzystencja jest niemożliwa. Najlepszym przykładem jest tutaj Francja. Kraj niemal całkowicie w produkcji energii elektrycznej uzależniony od energii atomowej, choć rozwija także energetykę opartą na źródłach odnawialnych, i ma na tym polu spore sukcesy (zwłaszcza w dziedzinie energii wodnej czy biomasy), to w przeliczeniu na jednego mieszkańca w wykorzystaniu tej energii pozostaje na samym końcu Europy. Powód jest prosty. Energia atomowa pożera tak ogromne środki z francuskiego budżetu, że na rozwój innych źródeł energii ich po prostu brak. Według danych z 1999 r. na badania i rozwój energetyki atomowej przeznaczono tam 517 mln euro. W tym samym czasie na badania nad odnawialnymi źródłami energii przeznaczono jedynie 11 mln, co stanowi zaledwie 2 proc. ogólnych wydatków budżetu na badania nad rozwojem różnych źródeł energii. Ale na koniec porozmawiajmy o pieniądzach. Polska zobowiązała się do 2010 r. spełnić warunek pozyskiwania 7,5 proc. energii elektrycznej z zasobów odnawialnych. Jeżeli nie zdążymy, to będziemy płacić kary w wysokości 70 euro za 1 MWh niewykorzystanej energii odnawialnej w ramach podjętego zobowiązania. Dziś już prawie na pewno wiadomo, że nie zdążymy. Niestety, rząd nie widzi problemu, nie przejmuje się, że trzeba będzie zapłacić ponad miliard euro kary rocznie i opowiada dyrdymały o elektrowniach atomowych. Wystarczy, że zapłacimy jeden raz na dzisiaj będzie to ponad 3,2 mld złotych. To jest kwota, która pozwoliłaby na budowę wielu elektrociepłowni geotermalnych, wielu wiatraków czy małych elektrowni wodnych. Tusk i jego ekipa wyrzucą te pieniądze w błoto. I coś do przemyślenia. Z przedstawionych przeze mnie danych jasno wynika, że rozwój czystych energii odnawialnych na szeroką skalę następuje niemal wyłącznie tam, gdzie nie ma energetyki atomowej. Warto dostrzec ten związek. l

12 strona 8 ŚWIAT PRACY nr 36/ Śmierć mogła poczekać MAGDALENA PRUSZEWICZ 15 kwietnia 2008 r. Krzysztof Pruszewicz wyjechał z domu na kolejną, dwunastogodzinną zmianę w Zakładzie Produkcji Cukierniczej Vobro w Brodnicy. W jedenastej godzinie pracy Krzysztof uległ wypadkowi wpadł do mieszalnika z masą czekoladową. Mieszadło wciągnęło go na samo dno maszyny i uwięziło pod swoimi łopatami. Nie wiadomo, jak długo Krzysztof znajdował się w mieszalniku, walcząc o życie. Zmarł w szpitalu w wyniku niewydolności oddechowo-krążeniowej, wywołanej m.in. rozerwaniem płuca, zmiażdżeniem lewej strony ciała, krwotoków z licznych ran głowy, szyi i uda. Fabryka ze słodkich marzeń stworzona Vobro powstało dzięki pasji i przedsiębiorczych umiejętności Wojciecha Wojenkowskiego. Zaczynał karierę od chałupniczej działalności produkował niewiele i słabej jakości. Jednak z czasem Wojenkowski i jego firma stały się potentatem na rynku cukierniczym. Zajmuje się produkcją finezyjnych ciasteczek, cukierków o egzotycznych kształtach i nazwach, pralin czekoladowych. Zakład zatrudnia ok. 300 osób, w tym ludzi z grupą inwalidzką. Przeciętny robotnik zarabia tam niewiele ponad pensję minimalną. Ludzie pracują tam w trzech różnych systemach zmianowych: 12 godzin na 12 odpoczynku, w systemie zrównoważonym: 12 na 24 godziny odpoczynku oraz 8 godzin pracy na 12 godzin wolnego (ten przywilej zarezerwowany jest dla nielicznych). Jakoś trudno zrozumieć, że jednocześnie realizuje się wszystkie te systemy i nikt się do tej pory nie pogubił. Jeszcze trudniej zrozumieć, dlaczego pracownicy godzą się na dwunastogodzinną pracę. Gdy pytałam o to pracowników, ci odpowiadali, że wszędzie jest tak samo, a tu znają już ludzi, maszyny, wiedzą, co może ich spotkać, jeśli będą nieuważni, wiedzą, co do nich należy: Poza tym w nowej pracy trzeba byłoby się na nowo uczyć wszystkiego a tu już mamy wyrobioną pozycję. Droga do Vobro Krzysztof ukończył Technikum Żywienia i Gospodarstwa Domowego. Miał specjalizację dietetyka. Ale w niewielkiej Brodnicy trudno znaleźć pracę w zawodzie, a wyjeżdżać do innego miasta nie chciał. Długo szukał pracy, która byłaby związana w pewnym stopniu z wyuczonym zawodem. W końcu zdecydował się złożyć dokumenty w Vobro. Nawet lokalizacja zakładu była dla Krzyśka atrakcyjna, bo zaledwie kilka minut od domu. To była pierwsza praca, jaką podjął po ukończeniu szkoły. Zatrudniono go 1 lutego 2008 r. na okres próbny trzech miesięcy na stanowisku pomocnika robotnika w przemyśle spożywczym. Taki zawód widnieje również na świadectwie pracy, które otrzymaliśmy po jego śmierci. Natomiast wraz z upływem czasu od śmierci Krzyśka, przybywa mu zarówno funkcji, jak i obowiązków, jakie wypełniał w zakładzie. Początkowo pracował de facto jako operator maszyn do produkcji kremów. Wyrabiał 5 różnych rodzajów kremu i mimo ogromnego zmęczenia, cieszył się tym stanowiskiem i z radością opowiadał o tym, co przydarzyło mu się podczas 12 godzin pracy. Natomiast w toku śledztwa okazało się, że miał nie tylko status pracownika przemysłu spożywczego, ale także operatora maszyn do przetworu koncentratów spożywczych, a w końcowych wersjach protokołów status brygadzisty. Tak awansuje się tylko w Vobro, ale dopiero po śmierci, niestety. Krzysiek złościł się nawet, gdy wspominano o jego awansie : A widzisz, nie pchałem się wcale, a awans dostałem przypadkowo, bo jednego zwolnili za to, że nie robił normy i zastąpili go mną. Miałem tydzień na naukę obsługi maszyny. Jak to jest możliwe, że tak odpowiedzialne stanowisko jest powierzane tak młodemu człowiekowi z przymusu i bez należytego przeszkolenia? Jak się nie podoba, to wyp skwitował protesty Krzyśka kierownik produkcji i wskazał drzwi palcem. Nowe metody szkolenia bhp Kompleksowe usługi z zakresie bhp zapewnia fabryce cukierków toruńska firma Tarcza. Również ta firma skonstruowała instrukcję bezpiecznego użytkowania i obsługi linii czekoladowania. Niejasne pozostaje, dlaczego zlekceważono sprawę opracowania wymaganej instrukcji bezpiecznej obsługi mieszalnika, zgodnie z zapisem Dokumentacji Techniczno-Ruchowej (jeśli wiedzą, czym jest). Brak przede wszystkim informacji o: sprawności technicznej urządzenia bądź maszyny, metodzie zasypu mieszalnika, czasie mieszania masy, metodach sprawdzania konsystencji, szczegółowego, etapowego czyszczenia i mycia mieszalnika (dla zmienionego asortymentu lub dla kolejnej zmiany), asekuracji operatora podczas czyszczenia i mycia mieszalnika. Natomiast zawarto informację o tym, jak powinno się czyścić taśmę: W trakcie prac porządkowych należy zachować szczególną uwagę podczas mycia taśmociągów. Dopuszcza się czyszczenie niektórych elementów linii podczas włączonego przesuwu taśm z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności: praca wykonywana powinna być przy jak najwolniejszym przesuwie taśmy, podczas całej operacji osoba nadzorująca zabezpiecza pracowników stojąc przy wyłączniku bezpieczeństwa, zachowanie odpowiedniej komunikacji i sygnalizacji zagrożeń pomiędzy pracownikami sprzątającymi. A co z programami szczegółowymi dla pozostałych urządzeń? Czy mieszalnik nie należy do urządzeń, w których nie trzeba opracować programu instrukcji stanowiskowej? W instrukcji w rozdziale Zasady i sposoby bezpiecznego wykonywania pracy jest zapisane: pracownikowi pomocniczemu zabrania się wykonywania jakichkolwiek prac wykraczających poza podstawowy zakres obowiązków; pracownikowi pomocniczemu zabrania się włączania i obsługi jakichkolwiek maszyn i mechanicznych urządzeń produkcyjnych. Krzysztof podpisał zaświadczenie o przebytym szkoleniu stanowiskowym w charakterze robotnika pomocniczego w przemyśle spożywczym. W praktyce oznacza to, że dostał kserokopię zasad bhp oraz złożył podpisy na oświadczeniu. Pseudoszkolenie do kolejnej maszyny zajęło jedyne 48 godzin, przy czym jednocześnie wykonywał nowe obowiązki i musiał wykonać tzw. normę. Za niewyrobienie normy zakładowej w początkowej fazie zatrudnienia groziło natychmiastowe wyrzucenie z pracy. Najpierw było to przygotowanie 12 kremów w przeciągu 12 godzin pracy. Dane dotyczące norm znajdują się na tablicach informacyjnych, tudzież trafiają do rąk samych pracowników. Znikają jednak, gdy pojawia się policja. Jako brygadzista nadzorujący pracę całej pięcioosobowej ekipy na linii produkcji wyrobów czekoladowych, powinien mieć szkolenie, pozwalające mu kontrolować prace podległych mu współpracowniczek. Krzysztof nie miał takiego szkolenia. Na karcie zapoznania się z instrukcją obsługi maszyn i urządzeń z linii technologicznej produkcji czekoladek widnieje czyjś podpis, aczkolwiek biegły grafolog nie jest w stanie stwierdzić, czy to podpis Krzysztofa (czy to w ogóle jest podpis?). Zastanawia też fakt, że instrukcja nie jest nazwana, a podpisało ją 185 osób, bez daty, gdy na hali pracują tylko trzy brygady składające się w sumie z 18 osób. Czekoladowy wyzysk Okres próbny w zakładzie rozpoczyna się harówką w systemie 12 godzin pracy na 12 godzin wolnego. Okres takiego morderczego wysiłku to 2 tygodnie także w nocy. Prawdopodobnie Krzysiek pracowałby dłużej w tym systemie ale zaryzykował i się postawił. Norma dla Krzysztofa na mieszalniku mas cukierkowych wynosiła kg w ciągu zmiany. Jego poprzednik został usunięty z pracy w związku z tym, że nie wyrabiał normy i psuł cukierki. Po kilkudniowym przyuczaniu przez innego brygadzistę z kilkuletnim stażem, także nocą, Krzysztof samodzielnie obsługiwał maszynę do wyrobu różnych mas czekoladowych, jednakże, z braku pracowników, kierownicy zmiany i produkcji przenosili go na inne maszyny oraz składanie kartonów. Każda maszyna to inny proces produkcji, inne parametry, składniki dlatego sam musiał wydobywać od starszych stażem współpracowników informacje; podobnie pisania tzw. raportów o procesie produkcji uczył się metodą prób i błędów, a mylić się nie mógł. Za pomyłkę płaci się życiem zażartował kiedyś Krzysiek i nawet nie przypuszczał, jak bliski jest prawdy. Jego ostatni mieszalnik znajdował się na ciemnej i nieprzyjemnej hali, zwanej potocznie cza-cza. Nikt nie chciał na nim pracować co zauważył Krzysiek, zanim go tam przydzielono. Obiecywano mu stanowisko brygadzisty, a w związku z tym większe wynagrodzenie, natomiast nie poinformowano o grożącym niebezpieczeństwie. Krzysztof szybko nauczył się wyczuwać, kiedy masa jest gotowa, ponieważ wskaźniki temperatury masy i maszyny podawały mylne odczyty. W lutym i marcu Krzysiek wypracował 160 nadgodzin (z czego w samym lutym aż 120). Do obsługi maszyn zakładowych, na których pracował od 1 kwietnia, potrzebne są przynajmniej dwie osoby. Zakład od listopada zredukował etaty pracowników w tym osoby do pomocy dla brygadzisty przy tym mieszalniku, zwanym też młynem. Kierownictwo uważało, że jedna osoba w zupełności wystarczy do przynoszenia składników, nadzorowania procesu produkcji i kontrolowania pozostałych pracowników. Także do tego mieszalnika, przy którym pracował Krzysztof na nocnej zmianie z 15/16 kwietnia, konieczni byli dwaj pracownicy, co podkreślał za każdym razem, gdy wracał ze zmiany. Słodkie powinności Krzysztof, będący jedynie pomocnikiem, musiał przygotowywać surowce do produkcji: sam je odważał, transportował z magazynów do hali, przerzucał do mieszalników, rozdrabniał; przesiewał odpady technologiczne, dodawał rozgrzanego tłuszczu, aromatu. Cykl powtarzał, co godzinę, chyba, że nie dawał rady dopilnować całego procesu produkcji. Po wyprodukowaniu określonej ilości masy jak mówił masa produktu musiała się co do grama zgadzać z normą zakładową, przerzucał ręcznie masę cukierkową do wytłaczarki batonów. Kontrolował w zasadzie cały proces dalszej produkcji cukierków od noża, który dzielił batony na kawałki, poprzez tunel chłodniczy, przycinanie i oblewanie czekoladą, po pracę zawijarki. Dbał o maszynę mył ją i odpowiednio konserwował po skończonej zmianie. Przygotowywał kolejną porcję masy dla następnej zmiany, tak żeby była zachowana ciągłość produkcji. Pisał oczywiście końcowy raport z odbytej zmiany, gdzie wyszczególniał m.in. co wyprodukował, w jakiej ilości, kto był z nim na linii produkcyjnej. Ponadto koordynował pracę swoich współpracowniczek wśród których cieszył się wielką sympatią. Po jego śmierci kobiety opowiadały, że któregoś dnia, na pół godziny przed końcem zmiany Krzyśkowi wylała się czekolada z pojemnika i zachlapała podłogę. Panie natychmiast rzuciły się do sprzątania mazi, nie zważając na swoje stanowiska pracy Żeby tylko Krzysiu nie musiał zostawać sam po zmianie i żeby nikt nie zauważył, że coś mu się wylało opowiadały ze łzami w oczach. Śmierć w rytmie cza-czy 15 kwietnia o godz rozpoczęła się dwunastogodzinna zmiana Krzyśka. Z raportu produkcji, pisanego już po śmierci Krzysztofa, wynika, że tej nocy wyprodukował kg masy. O godz.3.20 wg raportu zakładowego zakończył produkcję. Nie wiadomo, co robił do czasu wypadku. Kazano mu opróżnić pojemnik mieszalnika o pojemności 200 l i 1,5 m głębokości. Musiał opróżnić zbiornik, ponieważ dostał dyspozycję o zmianie smaku masy. Pozostało mu do wyciągnięcia 150 kg masy. Do opróżniania mieszalnika miał służbowe narzędzia: łopatkę, którą czasami nazywa się łyżką, i skrobaczkę. Do sześcioosobowej brygady na hali cza-czy dołączały stopniowo od 3.30 kobiety z innych hal, mechanik, kierownik zmiany w sumie na hali znajdowało się ok. 15 osób. Ok (co równie dobrze może oznaczać 4.00 nad ranem albo 5.30) rozmawiał z nim przechodzący do myjni Piotr M. to ostatnia osoba, która rozmawiała z Krzyśkiem przed wypadkiem. Mimo że na hali znajdowało się aż tyle osób, nikt nie widział momentu, w którym Krzysztof został pochwycony przez mieszadła. Prawdopodobnie zemdlał lub poślizgnął się. Doświadczenie załogi oraz urządzenia i technologie godne XXI wieku, dobór najlepszych surowców, zapewniają VOBRO utrzymanie najwyższych standardów jakościowych czytamy na stronie internetowej zakładu. Gdzie byli ci doświadczeni pracownicy i nowoczesne technologie, kiedy mieszadła przechwytywały Krzysztofa i wciągały go do kotła wypełnionego masą czekoladową? A może nowoczesne obuwie antypoślizgowe z atestem uchroniłoby go przed śmiercią... gdyby je miał na nogach. Według opinii behapowca prywatne trampki, które Krzysiek wkładał w pracy z konieczności, bo służbowe buty obiecywano w firmie dopiero po przepracowanych trzech miesiącach, spełniają wszelkie wymogi bezpieczeństwa, ponieważ posiadają sznurowadła i gumową podeszwę. Winszuję znajomości przepisów! Na hali rozległ się krzyk kobiet. Co czuje załoga, do której docierają przeraźliwe odgłosy łamanych kości tego nieszczęśnika, który chce żyć i odzyskuje nawet przytomność pod wpływem bólu? Nie było czasu na rozcinanie zbiornika, mężczyźni ręcznie cofali mieszadła, pod którymi skulony, zakrwawiony i umazany w czekoladzie dusił się Krzysiek. W zakładzie nie było ani lekarza, ani pielęgniarki. Na miejscu pierwszej pomocy udzielali

13 nr 36/ Krzyśkowi współpracownicy; krew tamowała kobieta, która kiedyś pracowała jako pielęgniarka. A firma ma status zakładu pracy chronionej! Krzysiek długo czekał na chłodnej i tłustej posadzce na karetkę pogotowia. Dlaczego? Dlatego, że dyspozytornia dostała wezwanie do zwyczajnego urazu ręki, nie zaś do stanu bezpośredniego zagrożenia życia. A potem jeszcze dwie godziny w samotności walczył o życie. Co ma czuć matka, którą informuje się, że jej dziecko miało tylko niegroźny wypadek, po czym okazuje się, że ten tylko wypadek jest śmiertelny?! 25 kwietnia z podpisem specjalisty od trampek. Do nowej zupełnie różnej od poprzedniej, jednak równie poplątanej i niespójnej wersji protokołu, dołączono także notatkę służbową, w której owa kompetentna delegacja zaświadcza, że rodzice odmówili ustosunkowania się do drugiej wersji protokołu i podpisania go. Wg protokołu Krzysiek, będący brygadzistą, sam jest winien swojej śmierci. Co prawda, komisja nie może się zdecydować, jaką funkcję w zakładzie pełnił i za co mu płacili, ani nie Vobro znaczy dobro Wojciech Wojenkowski jest znanym i cenionym fundatorem i koneserem licznych akcji charytatywnych. Brodnicki Caritas zalewany jest od czasu śmierci Krzyśka ciastkami, które nie schodzą. Przy drogach wylotowych z Brodnicy stoją ostrzegawcze billboardy zwolnij, szkoda życia sponsorowane m.in. przez zakład. Pomnik Jana Pawła II stanął także dzięki ofiarności państwa Wojenkowskich. Słowem: Dobrze mieszkać w Brodnicy i warto być ŚWIAT PRACY jak jest, i lepiej niczego nie zmieniać na siłę, bo zawsze można pogorszyć sytuację pracowników. Po co pani się interesuje, pani sama nie wie, że krzywdę sobie pani robi skwitował moje starania jeden z pracowników. Jak duży wpływ na życie tutejszych ludzi i instytucji ma właściciel jednego zakładu? Strach przed utratą pracy jest na tyle sugestywny, że oficjalnie nikt nie chce się wypowiadać. Natomiast pracownicy zakładu ślą listy anonimowe zarówno do nas, do Sądu Pielucha Blokowanie krańcówki czujnika zabezpieczającego tzw. pieluchą, czyli czyściwem do wycierania rąk wg sądu i prokuratury jest jedyną przyczyną śmierci Krzysztofa. Blokowanie czujników jest standardową praktyką w zakładzie. Czujniki się często zużywały, więc je w ten sposób oszczędzano. Ponadto przy wyłączonej maszynie nie sposób było dokonać oczyszczenia 1,5 m pojemnika Krzysiek musiałby wejść do środka, żeby wygarnąć całość masy, ponieważ miał 175 cm wzrostu; a masa ta z racji gęstości, natychmiast się kawaliła i zastygała. Nikt nie widział, żeby to akurat Krzysiek zawiązał sobie czujniki pieluchą, czy czymkolwiek natomiast są świadkowie, którzy przyznają, że tak się w zakładzie robiło. Tak go nauczono, więc tak postępował. Ostatecznie uczyli go ludzie z 7-letnim stażem pracy na tej maszynie! Zdumiewające jest tłumaczenie kadry kierowniczej, która zarzuca Krzysztofowi, że był aż zanadto pracowity, bo zdarzało mu się produkować ponad normę oraz, że był za leniwy, dlatego ułatwiał sobie pracę blokując czujniki?! Zasadniczy problem z ustaleniem, co wydarzyło się naprawdę, polega na tym, że poszkodowany nie może już powiedzieć nic. Więc właściciel nie przebiera w środkach, żeby skorygować przebieg zdarzeń na swoją korzyść. Protokół powypadkowy sporządza krewna Wojenkowskiego, jako przedstawicielka załogi, oraz ekspert bhp, specjalista od trampek. Ów ekspert bhp reprezentuje firmę Tarcza. Oboje podpisują się pod protokołem, w którym mówi się, że Krzysztof był pracownikiem produkcji, operatorem maszyn, operatorem maszyn do przetworu koncentratów spożywczych. Założona w Brodnicy firma Szymona Tempczyka, reprezentuje interesy wielu tutejszych firm, które pragną mieć spokój z PIP. Otóż brat Szymona Filip z ramienia PIP-u przeprowadza inspekcje. Także w Vobro po wypadku! Z pierwszą wersją protokołu powypadkowego nie starali się nas zapoznać: sekretarka firmy, ich milczący kierowca i jąkający się ze strachu behapowiec. Rodzice postanowili nie podpisywać tych dokumentów, gdyż wersja przedstawiana przez Vobro absolutnie nie zgadzała się ze stanem rzeczywistym. Słowne utarczki i próby ustosunkowania się do dokumentów zakończyły się brakiem porozumienia i dezercją z naszego domu całej delegacji, która zabrała dokumenty. Tymczasem po dwóch tygodniach nadesłano pismo z widniejącą nań datą strona 9 ustalić) i własnej krwi człowiekowi pozwala się wykrwawić na podłodze. A potem wymyśla się wiarygodną wersję wydarzeń, tak by zakład na tym nie ucierpiał. Kim jest pracownik dla właściciela fabryki słodyczy? Człowiekiem, który miał swoje pasje, rodzinę i dopiero zaczynał smakować życie? Czy wyłącznie niewolnikiem, który bezwiednie zgodzić się musi na swój los? Nic nieznaczącym pyłem w leju pędzącego tornada, zwanego kapitalizmem? Brodnica nie jest dużym miastem. Sprawy tutaj toczą się swoim własnym rytmem. Załatwianie spraw kluczowych dla miasta i gminy odbywa się na radosnych spotkaniach towarzyskich i polowaniach. Zwykłemu obywatelowi interesowanie się czymś, poza własnym końcem nosa, wydaje się nie na miejscu. Znieczulica i obojętność plus garść tchórzostwa i konformizmu wymieszane z nieludzkim traktowaniem drugiego człowieka oraz chęcią maksymalnego zysku najniższym kosztem czyli przepis na wyzysk pracownika albo pracownicy. Pracownicy (większość z zatrudnionych w Vobro pracowników to kobiety), która oprócz 12 godzin spędzonych w pracy, ma jeszcze obowiązki w domu przy małych dzieciach i przy mężu, zapewne marzy o chwili dla siebie i odpoczynku. W pogoni za godnym życiem, zapomina, jak to jest żyć godnie. Czym kończy się brak szacunku dla człowieka, już wiemy. Jak odkupić winy? Czym ukoić sumienie pracodawcy-krwiopijcy, zakładając, że takowe sumienie posiada? Nie wystarczy kupić 100 róż na pogrzeb; nie wystarczy podesłanie ogłupiałego od czekoladowych ofert proboszcza z propozycją załagodzenia pieniędzmi sprawy; nie wystarczy wymienić maszyny i zwolnić kierownika tyrana; nie ukoją sumienia Misie Bezpiecznisie rozdawane w brodnickich szkołach, ani Msze Św. odprawiane na pokaz. Umorzenie pisze niczego o ryzyku zawodowym, o temperaturze, czy hałasie na hali, ale jest pewna, że procedury złamał tylko poszkodowany. Jeszcze bardziej absurdalnych wiadomości dowiadujemy się z protokołów kontroli PIP Filipa Tempczyka, który opisuje np. maszynę już po jej przeorganizowaniu z 200 l pojemności na 100 l; mówi o wizji lokalnej, której nie było; posiłkuje się jedynie zeznaniami jedynego godnego uwagi świadka, w zasadzie opisuje stanowisko do produkcji kremów, gdzie Krzysztof pracował od 1 lutego do 31 marca a nie mas cukierkowych. Czyżby kolejny specjalista od przepisów BHP? brodniczaninem jak skomentował właściciel podczas audycji w Radiu Maryja. Strach Czego pani chce? Ja mam rodzinę na utrzymaniu! Jak się ktoś dowie, że rozmawiałam z panią, to wylecę z roboty! w taki i w podobny sposób kończy się większość rozmów z byłymi i obecnymi pracownikami Zakładu Produkcji Cukierniczej Vobro. Oficjalnie śmierć Krzyśka osnuta jest nimbem tajemnicy i smutnym milczeniem, które wynika, jak podejrzewam z przekonania, że i tak nic się nie zmieni w fabryce, że jest dobrze, Pracy w Brodnicy, jak i do redakcji lokalnych czasopism. Zarzuty w liście skierowanym do sądu zostały zbadane i nie potwierdziły się. Zresztą, nie pierwszy raz! Kierowane poprzednio przez samych pracowników zarzuty i zażalenia o wykorzystywanie w Vobro też nie znalazły swego uzasadnienia. Jak sumienie zasłodzić? XXI wiek, najnowsze technologie, multum możliwości a doprowadza się do bezsensownej śmierci. Ubabranemu w kremie cza-cza, czy mieszance karaibskiej, czy w sambie (bo policji trudno to Prokurator umorzył postępowanie, jeszcze zanim sprawa trafiła do sądu. Zażalenie na umorzenie śledztwa zostało rozpatrzone na posiedzeniach, które odbyły się 11 i 22 września. W tych samych dniach organizowane były pikiety, których celem było wyrażenie sprzeciwu wobec wyzysku pracowników w Vobro. Zebrało się około 30 osób, które solidaryzują się z naszą sprawą, wśród nich było grono przyjaciół Krzyśka, członkowie OZZ Inicjatywy Pracowniczej i nasi znajomi. Okoliczni mieszkańcy niestety udowodnili, że nie interesują się losami innych. Sędzina przychyliła się do decyzji prokuratora. Sprawę umorzono, motywując decyzję brakiem związków przyczynowo-skutkowych między wypadkiem a przedstawionymi dowodami. Praktyki niedozwolone nie były stosowane nagminnie w zakładzie. Nie ma podstaw prawnych, by przypuszczać, że tak było. Na końcu asesor sądowy wspomina reportaż z Gazety Wyborczej, zamiast cytować podniesione przez rodzinę argumenty. l Autorka jest siostrą tragicznie zmarłego Krzysztofa.

14 strona 10 OPINIE nr 36/ Urodziny wœród idiotów Kto będzie najlepszą twarzą do promocji sklepów Nie dla idiotów? Szacowny profesor, poczciwy klecha, a może znany i lubiany aktor? O, nie! Reklamująca się tym hasłem sieć Media Markt, w swej urodzinowej kampanii postawiła na dziwaków i zgrywusów, którzy w powszechnym odczuciu uchodzą za idiotów właśnie. Pamiętacie kontrowersje, jakie na początku wzbudzało hasło Media Markt. Nie dla idiotów? Bezczelne było, to i ściągnęło na siebie sporą krytykę. Dalej można się na nie zżymać, nie da się jednak ukryć, że sieć przez lata wypracowała sobie pewien wizerunek, może i kontrowersyjny, ale wyrazisty i czytelny. To dlatego ich reklamy tak bardzo przypominały zawsze tabloidy z ich wielką czcionką i upodobaniem do ostrych kontrastów (czerń i czerwień). Stąd pozorowane ostre starcia z konkurencyjnym Saturnem (obie sieci mają jednego właściciela) i nagłaśnianie wyprzedaży, które zmieniają się w brutalne Tygodnik społeczno-polityczny Redaktor nacz.: Dariusz Zalega Zastępca red. nacz.: Jarosław Augustyniak Dyrektor ds. reklamy: Piotr Lewandowski Stali współpracownicy: Julian Bartosz, Tomasz Ciborowski, Piotr Drosd, Ewa Groszewska, Bolesław Jaszczuk, Aneta Jerska, Patryk Kosela, Zbigniew M. Kowalewski, Marian Makula, Szymon Martys, Ewa Miszczuk, Maciej Molenda, Magdalena Ostrowska, Marcel Panek, Jarosław Pietrzak, Michał Radziechowski, Marek Tobolewski, Korespondenci zagraniczni: Bruno Drweski (Paryż), Norbert Kollenda (Berlin), Jan Malewski (Paryż), Marcin Pazurek (Dubaj) Grafiki: Marcin Bondarowicz, Michał Tomaszek Korekta: Marzena Rudnicka Wydawca: WZZ,,Sierpień 80", Katowice, ul. Warszawska 19, Druk: MEDIA EXPRESS, Warszawa, ul. Jubilerska 10 często wyścigi po przecenioną golarkę albo pralkę w promocyjnej cenie. Tej jesieni Media Markt zaatakował nową kampanią, przygotowaną z okazji 10-lecia sieci. Autorzy reklam znów postawili na kontrowersję, mam jednak wrażenie, że tym razem lekkomyślnie pogrzebali swoje dotychczasowe starania w wykreowaniu marki sklepów. Jednym ruchem pogrzebali dekadę celowego budowania marki tanich sklepów dla każdego. Po prostu w urodzinowym amoku przegięli i zamiast mniej lub bardziej zabawnej reklamy, wysmażyli coś, co jest albo głupie, albo wręcz oburzające. Stworzone na potrzeby kampanii spoty są proste i tanie. Taka stylizacja na nagrania z planu filmowego. Najpierw głos mają charakterystyczni bohaterowie znany z wszystkich chyba teleturniejów typu Idol Roland Pieczkowski, samorodna gwiazda Internetu z Krakowa Gracjan Roztocki, i dwójka mniej jeszcze słynnych artystów nibyraper i pozująca na seksbombę pani w średnim wieku. Stojąc na tle tablicy z logo Media Marktu, katują siebie i widzów swoimi wokalnymi popisami pośród tarzania się po scenie, dynamicznych podrygów i potrząsań biustem. Żenujące występy ocenia jeden z realizatorów: Stary, co jest??? Ale drugi (Reżyser? Przedstawiciel Media Markt?) odpowiada: Dobrze jest! I tak liczy się tylko urodzinowa cena! Czy tak jest naprawdę? Czy rzeczywiście pobić konkurencję i podbić serca konsumentów można samą niską ceną? Zapewne nie! Można z łatwością przewidzieć, jaki będzie rezultat wiązania wizerunku marki z osobami uchodzącymi w najlepszym razie za pajaców, gotowych zrobić wszystko, byle przykuć na chwilę uwagę innych. Tego typu bohaterów nie traktuje się poważnie i to samo grozi ofercie, którą reklamują. Ale chyba jeszcze gorsze jest wrażenie, że oto Media Markt szydzi z ludzi, w istocie zasługujących na współczucie. Rzecz dla marki tym bardziej niebezpieczna, że całkiem niedawno Polskę obiegł filmik zatytułowany Jednak dla idiotów. Skandal tkwił w tym, że nielegalnie upubliczniony materiał pochodził z nagrań kamery przemysłowej jednego ze sklepów sieci Czyżby to właśnie dlatego Media Markt w reklamach z Gracjanem zrezygnowało ze swego sztandarowego hasła? Możliwe, ale nawet ten unik nie broni kampanii. W moich oczach na 10 urodziny sieć strzeliła sobie samobója. Reklamować się za pomocą oszołoma to nic mądrego, ale pokazać kogoś takiego i nie nazywać go idiotą, bo komuś mogłoby być przykro to już prawdziwy idiotyzm. Bill Bordowy >> billbordowy.blox.pl W prenumeracie najtaniej! W kiosku Trybuna Robotnicza kosztuje 2 zł, a w prenumeracie 1 zł 73 grosze, a nawet jeszcze taniej. A poza tym prenumerator może jeszcze liczyć na bezpłatną dostawę tygodnika do domu, prezenty od redakcji, a nawet zniżkę przy zamawianiu ogłoszeń reklamowych. Cennik og³oszeñ Moduł ogłoszeniowy (5 x 6 cm) 150 zł Cała strona A3 czarno-biała 1900 zł Strony specjalne: Pierwsza strona, moduł reklamowy obok winiety 400 zł Pierwsza strona, pasek dolny (5 modułów) 700 zł Druga strona, pasek boczny (4 moduły) 500 zł Reklama na kolorowych stronach Prenumerata półroczna, czyli 26 numerów, kosztuje 45 zł (co oznacza, że jeden numer kosztuje 1,73 zł). Prenumerata roczna to koszt 85 zł, więc wtedy jeden numer kosztuje już tylko 1,63 zł. Jak zamówić prenumeratę? Wystarczy wpłacić podaną sumę na konto: którego właścicielem jest: Koło terenowe nr II WZZ,,Sierpień 80, ul. Warszawska 19, Katowice oraz napisać na przekazie bankowym swój adres i na jaki okres zamawiana jest prenumerata. 20 proc. do wartości reklamy Do cen należy doliczyć podatek VAT w wysokości 22 procent. Szczegółowy cennik reklam modułowych na stronie >> Będziemy razem Pamięci Daniela Podrzyckiego Znałem cię krótko żałuję od czwartku do soboty od radości poznania po ból utraty gdy za pękniętą barierą zamarła arteria czyżbyś nie sprawdził solidności kół A może większy popełniłeś błąd kiedy namawiałeś byśmy byli razem my rozproszeni jak wolne atomy nieświadomi swej mocy entuzjaści pracy Będziemy pamiętać kiedyś rozbłyśniemy laserowym światłem Zdzisław J. Dziubecki z tomiku W labiryncie drogowskazów Polskie gwiazdy Rozgwieździła się ostatnio nasza Polska, jak długa i szeroka. Wystarczy spojrzeć na telewizyjne programy, aby przekonać się, że oto nastąpił wysyp gwiazd w niespotykanej wręcz mnogości. Ot, choćby nieoceniony Polsat prezentuje nam Ranking gwiazd, w czasie którego dziesięć pań niekoniecznie najpiękniejszych Polek, choć niektóre z nich brak urody rekompensują sobie nazwiskami znanych tatusiów przekrzykuje się wzajemnie i licytuje, acz tak naprawdę nikt nie wie, o co w tym wszystkim chodzi. Aby zasilić ową dziesiątkę, Polsat zafundował nam też Fabrykę gwiazd, wpisując się w rolę stwórcy wszechświata, ale nie wiadomo po co. Co więcej, także inne stacje telewizyjne nie chcą być gorsze. Tak na przykład TVP2 od pewnego czasu pokazuje nam, jak Gwiazdy tańczą na lodzie, jakby to dla przeciętnego zjadacza chleba miało w ogóle jakieś znaczenie. Podobny gwiazdozbiór serwuje TVN, demonstrując co tydzień Taniec z gwiazdami. Aż złoci się w oczach. Ale mamy nie tylko te mrowiska gwiazd, mamy również ich rozliczne wylęgarnie. A więc przede wszystkim nieśmiertelny Big Brother, patronujący wysoce subtelnym kandydatom i kandydatkom na gwiazdy, z lubością przed kamerami dłubiącymi w nosie, czy uprawiającymi gry wstępne pod kołderką, a najlepiej całkiem bez niej. Albo deliryczny Idol, też inkubator produkujący przyszłe ozdoby polskiego nieboskłonu. Powtórnie włącza się znów TVN z obiecującym tytułem Mam talent, ale nie będą go komentował, ponieważ fakt, że w jury zasiada Agnieszka Chylińska mówi już wszystko za siebie. I tak wyrastają nam i wyrastać będą, jak grzyby po deszczu, różne gwiazdy, wicegwiazdy, nibygwiazdy, pseudogwiazdy, quasi-gwiazdy, aż wreszcie całe nasze społeczeństwo zamieni się w jeden wielki firmament. Tylko gdzie się wówczas podzieją owe poczciwe pracusie i robole? A tak poważnie, to ja bym wolał, aby w kraju naszym było trochę mniej gwiazd, ale za to więcej niż do tej pory ludzi uczciwych i pracowitych, bez jarmarcznego blichtru i szpanu. Takich, którzy nie błyszczą fałszywym blaskiem, lecz w codziennym trudzie wytwarzają wartości niezbędne do normalnego funkcjonowania każdej zbiorowości. Janusz Brzoza Pan każe, sługa musi Szanowni redaktorzy TR, to nieładnie drwić z dziennikarzy Gazety Wyborczej. A gdybyście wy pracowali w gazecie, której właścicielką jest missis Rapaczyńska, obywatelka USA, to co mielibyście odwagę pisać coś niezgodnego z interesem właściciela? A jakiż może być interes właściciela, będącego kapitalistą, przepraszam pracodawcą, amerykańskim? Wiadomo interes jego(jej) missis Rapaczyński i USA. Stąd głupstwa, jakie od czasów afery Rywina wygaduje niedawny autorytet moralny Adam Michnik. Trzeba by być szalonym, albo uczciwym dziennikarzem, aby ryzykować utratę takiej kasy, jaką za swą niezależność (od prawdy i obiektywizmu!) otrzymują pracobiorcy Gazety Wyborczej. I już na koniec: los GW to obrazowy przykład zmian, jakie zaszły od Solidarności, realizującej hasło Socjalizm tak, wypaczenia nie, do hasła wzorem naszym liberalizm USA, którego skutki widzimy nie tylko w Iraku, Afganistanie, Gruzji, ale i, obecnie, na całym świecie, gdy państwa muszą ratować wolną rękę rynku, aby nie uschła (co daj Boże...). Wojciech Misiuk stary Che-kista O lewicy Jeżeli przegramy przywileje emerytalne, to będzie klęska wszystkich ludzi pracy. Parlamentarna lewica tym się nie przejmuje, ponieważ posiada to minimum 5 proc., które jej gwarantuje wejście do parlamentu i do dalszego beztroskiego życia. Jej hasła wyborcze są bez pokrycia i oni dobrze to wiedzą. Zapewni im to nie elektorat klasy robotniczej, która nie głosuje na SLD, a głosy dzieli między PO i PiS, lecz stały beton aparatczyków byłych aparatczyków, oraz biznesu, który SLD pomagał stworzyć. Czy tego nie widać? Dlatego tą lewicą nie warto zawracać sobie głowy. Tragiczne jest to, że ludzie pracy o tym nie wiedzą. Jedyną nadzieją, żeby zaistniała prawdziwa partia dbająca o ich interesy, jest Polska Partia Pracy, ale trzeba spełnić ciężkie warunki, żeby zaistnieć na scenie politycznej. Przede wszystkim należy się znaleźć w Parlamencie Europejskim, a później w Sejmie. Bez tego ani rusz! Bo dzisiaj PPP ma mniejsze poparcie, niż LPR czy Samoobrona, a to dlatego, że ludzie mało o niej wiedzą. A mało wiedzą, bo PPP nie istnieje w mediach. Jeżeli dzisiaj nie istniejemy w telewizji, to ludzie nas nie widzą. Gdy się ogląda liberalną TVN24, to widać liberalną siłę mediów i biznesu. Loża prasowa dobitnie pokazuje, kto i jakie gazety są tam prezentowane (...) Ważnym etapem walki politycznej powinny być ośrodki dyskusyjne, kluby oraz ogniwa regionalne PPP w miastach. Jeśli nie ma struktur oddolnych, nie ma partii! Bez oddolnych inicjatyw nie wygra się wyborów, ani lewicy.(...) Stały Czytelnik

15 nr 36/ strona 11 Kryzysowe czasy Historia fusbalu cz. 5 Dzień momy niyciekawy dyszcz siuro z nieba, aura barowo, w gospodarce tyż nieciekawie, bo na amerykański giełdzie notowania ślatujom w dół, jak te jesiynne liście z drzew i budżet amerykański musi wpakować w banki 700 mld zielonych, żeby zatrzymać niekorzystne tryndy na Wall Street. Jo ło ekonomii mom blade pojyncie, ale niypokoji mie ta sytuacjo, chociaż nasz minister godo, że niy wpłynie to na gospodarka w naszym kraju. Jo ministrowi niy wierza, bo gospodarka światowo jak żech dobrze spamiyntoł z tych bladych podstaw, to systym naczyń połonczonych i jak z keryś ruły wycieknie, to do inszy już niy wleci, po prostu cudow niy ma. Ło czym chyba po prawie dwóch latach rzondow Tuska przekonała się wiynkszość jego wyborcow, w ty liczbie i jo. Chociaż na cuda żech niy liczoł, ale na zdrowy rozsondek i tu żech się tyż przeliczoł. Po drugie jo łod zawsze niy był żech przychylny wszelki maści rentierom, kombinatorom i groczom giełdowym, kerzy lekkom rynkom dorobiali sie po cichu fortun, kere teraz mogom z hukym stracić. Sytuacjo ta jeszcze roz pokazuje nom niydoskonalości systemu, w kerym obecnie żyjymy. Kapitalizm jest na tyla dobrym systymym gospodarczym, że na razie lepszego niy ma i na tym koniec jego zalet. Nojbardzi w tym systemie niy podobo mi się to, że wykorzystuje łon ludzkie cechy dalekie łod ideału. W kapitalizmie ludzie pazerni stowajom się jeszcze bardzi pazernymi, a wszechobecno pogoń za zyskiem i pynd do sukcesu robi z nikerych ludzi zwierzynta bez ludzkich uczuć i godności. Żeby jeszcze były to zawsze wielke piniondze, ale czasami, jak to miało łostatnio miejsce, w parlamencie nasi wybrańcy, kerzy zarobiajom koło dziesiynciu patykow na miesiąc, połaszczyli się na trzysta złoty, piszonc bajkowe wersje usprawiedliwiające ich nieobecność jednym słowym gańba. Kiedyś była godka o kapitalizmie z ludzkom twarzom, ale to jest inno godka. Refleksja przychodzi zazwyczaj, kiedy jest za późno. Bo może być tak, że za wielaś tam lot powtórzy nom się sytuacjo żywcym wziynto z bolszewickich rewolucji. Bogactwo zamożnych niy może być tak wielkie, by kłuć oczy biydokom, ludziom myni zaradnym, czy poczciwym, kerzy dzielom się z drugimi. I właśnie ci na wierchuszce, ci co dorobili sie sławy i majontkow, powinni ło tym pamiyntać. Łoglondołech łostatnio rywalizacjo młodych tancerzy w sztandarowym programie TVN i byłech przerażony. Chyńć sukcesu u tych młodych ludzi powoduje bulgotanie szarych komórek na podwzgórzu mózgowym, a podbijajom to jeszcze swoimi kozaniami jurorzy. U nikerych zawodników można by zauważyć w relacji juror zawodnik tak zwany syndrom ofiary. Chciałoby się tym młodym powiedzieć, że jedyn program to niy koniec świata. Poza tym niy musisz być nojlepszy, wystarczy być po prostu normalny i być sobom. Komplymynty bońdź ostre reprymyndy prawione, powiym nawet, że górnolotnie, bo jurorzy som bajerantami niezłymi, budzom w młodych niezrównoważone reakcje. Mnie się zdarzało nieroz, że mnie wynosili pod niebiosa i choć lubia, jak mi ktoś kadzi, mom do tego dystans. Z drugi strony zaznołech sporo moim subiektywnym zdaniym niyzasłużony krytyki, ale ta krytyka stawiała przedymnom nowe wezwania, bo uważom, że żodyn niy mo monopolu na racjo. To co dzisioj jest świytne i rewelacyjne, jutro może być do bani i odwrotnie. Starczy, że przypomna sobie hasła sprzed 20 lot, np. Lenin wiecznie żywy. Jak głosili te hasła, to mało kery wierzył, że komuna jest do łobalynio, a dzisioj tych, co w to wierzyli i dokłodali wszelkich ku tymu starań łodsondzo się łod czci i wiary, robi z nich szpicli i agyntow. Ludzkie opinie som tak zróżnicowane i niewyważone, że nojlepi się kierować własnom wiedzom, doświadczyniym i nosym, a przede wszystkim zdrowym rozsondkiym, a niy, być może sfabrykowanymi przez SB świstkami i pomówieniami. Nojmyni noleży sie kierować chwilowymi emocjami, chyba że sie leży w łożku koło chyntny atrakcyjny brunetki w zaciszu cztyrech ścian, bez kamer termowizyjnych i mo sie pewność, że brunetka niy jest podstawiono przez ABW i nie jest dziynnikarką poczytnyj gazety, co mo schowany pod materacym telefon komorkowy, zwany potocznie gwoździym do trumny i rejestruje nasze niezaradne umizgi, sapania, zawodzenia, bajdurzynia i zgrzypienie legowiska przy zbyt gwałtownych ruchach w miłosnym odurzyniu. Odrobiny tego zdrowego rozsondku zabrakło chyba ministrowi Drzewieckiymu, kery wbioł kij w mrowisko, abo raczyj wdep w materio zwano w skrocie PZPN, zawieszajonc zarząd i ustanawiajonc jednoosobowego kuratora, niejakiego pana Zawłockiego. Tym pociongniynciym Drzewiecki może wyjść jak przysłowiowy Zawłocki na mydle, bo miyndzynarodowe organizacje fusbala FIFA i UEFA odebrały to jako zamach na swoja niyzależność i zagroziły odebraniym nom Euro 2012 i wycofaniym naszych fusbalerow z rozgrywek ło mistrzostwo świata. FIFA mo swoje racje, a nasze władze tyż swoje. Łod dłuższego czasu wiadomo, jak źle się dzieje w zarządzie PZPN i dobrze, że wreszcie keryś zdecydował się wziońść za to. Z drugi strony pan minister zrobioł to w bardzo złym czasie i w złym stylu. Za miesiąc miały sie odbyć wybory nowego prezesa i trza było to rozegrać dyplomatycznie, jak przy łokrągłym stole. Abo finezyjnie trza było kropnońć rogala w stylu Deyny, a niy dyktować karnego w spektakularnych okolicznościach i wontpliwym czasie. Przez ta nieodpowiednio zagrywka Platforma może sie łobudzić z rynkom w nachtopie, bo kibicow u nos jest sporo i niy darujom tego PO, że skuli ni niy bydzie u nos EURO Na koniec, jak zawsze wiersz, tym razym jest to pastisz znany zapewne starszym czytelnikom piosynki K. Grześkowiaka Chłop żywemu nie przepuści i nazywo sie PiS Wałęsie nie przepuści. Jak dobrze pódzie to już wkrotce bydziecie mogli posuchać ty piosynki na żywo na moich stronach >> Toż pyrsk do zaś. Hej żerują wkoło hieny Luft nom cuchnie jak w latrynie Gdy endeckie popłuczyny Grzebią w kwitach w ipeenie Zapał majom nie ze słomy Wkoło tumult i swawolka Historyczne oszołomy Durś szukaja coś na Bolka Ref. PiS Wałęsie nie przepuści PiS Wałęsie nie przepuści Jak się ino napatoczy Nie pozyje se a juści Już do płota go przyparli I polują jak na lisa Sami kiedyś księżyc skradli Dzisioj chcom historia pisać Wyciągają z teczek bery I esbecki sporo naci Ni ma w Polsce dziś afery By jom niy szło przekabacić Jak Lech kropnie z dwa winiucha Na spotkaniu w Belwederze To nikogo już nie słucha Na Wałęsę złość go bierze Łazi to to takie dęte Po salonach się durś pęta Przeca to je niypojęte Jak tu wrobić go w agynta W mediach durś nom się kotłuje Jarek mocno jest wkurzony Że mu bliźniok niy melduje Że już Bolek załatwiony Na bliźniokow niy ma byka Kombinujom durś na boku Sciepnońć drania ze pomnika By we dwójka wlyźć na cokół Ref. PiS Wałęsie nie przepuści... W kwietniu i w maju 1906 r. odbyły się decydujonce mecze o majstra Niemiec. Startuje w nich wspomniany w poprzednich odcinkach SC Schlesien Breslau. Tymczasem fusbal stowo sie coroz bardzi popularny również na ziemiach polskich pod zaborem austriackim. 4 czerwca w Krakowie goszczom lwowskie drużyny piłkarskie i zapoznajom krakowian z podstawowymi zasadami gry zespołowy, z kostiumami i obuwiem sportowym. Kroniki piszom, że 6 czerwca Czarni wygrali z drużynom akademików 2:0, a KG-S (Pogoń) ze studencko-rękodzielniczą 4:0. Od ty daty rozpoczyno sie gibki rozwój fusbalu w Krakowie. Tworzom sie tam dziesiontki drużyn grajoncych na Błoniach, powstajom Cracovia i Wisła. Nieco późni powstajom kluby w innych miastach Galicji. Są to m.in.: Wisłoka Dębica, Sandecja Nowy Sącz, Polonia Przemyśl, Resovia Rzeszów, Rewera Stanisławów, Pogoń Stryj, Tarnovia Tarnów, czy Wadowickie Koło Sportowe. W 1907 r. we Lwowie Lechia łonczy sie z K-S IV Gimnazjum i przyjmuje nazwa Pogoń. Późni Lechia odłonczyła sie łod Pogoni. W Krakowie w tym czasie, poza Cracovią i Wisłą, działali jeszcze Biało-Czarni, przekształcyni późni w Już za kilka dni w środę 15 października, Państwowy Zespół Tańca Kozacy Rosji wystąpi na scenie Domu Muzyki i Tańca w Zabrzu. Juvenię, oraz Różowi skupiajoncy młodziyż z V Gimnazjum. Natomiast w zaborze ruskim w parku Agrykola w Warszawie działo Warszawskie Koło Sportowe skupiajonce szkolne drużyny. Pomimo rozgrywanych szpili do wybuchu I wojny światowy nie został w tym mieście zarejestrowany ani jeden klub. Na Górnym Śląsku jest już w owym czasie zarejestrowanych 19 drużyn, a mistrzem Górnego Śląska w sezonie 1906/1907 zostowo FC Preussen 05 Kattowitz i biere udział w rozgrywkach mistrzowskich Grupa Sud-Ost-Deutschland przedstawio sie nastympujonco: Breslau: SC Schlesien Breslau Niederlausitz: Britannia Cottbus Niederschlesien: Alter Turnverein Liegnitz Oberschlesien: Preussen Kattowitz Mistrzym ty grupy po roz kolejny zostowo SC Schlesien Breslau, kery jednak w eliminacjach przegrywo 21 kwietnia w Berlinie z Viktorią 89 Berlin 1:2. W kolejnym sezonie 1907/1908 pojawio sie grupa bałtycka, a majstrym w ty grupie zostowo VfB Königsberg. W grupie ty grajom drużyny z miast leżoncych obecnie w granicach Rzeczpospolitej. Mistrzowie w grupie to: Ostpreussen: VfB Königsberg Pommern: Elbinger FC 1905 Westpreussen: BuEV Danzig Z grupy Sud-Ost-Deutschland do dalszych rozgrywek przechodzi VFR 1897 Breslau. Natomiast mistrz Oberschlesien Preussen Kattowitz nie wychodzi z grupy. Oto jej mistrzowie. Breslau: VFR 1897 Breslau Niederlausitz: Alemannia Cottbus Niederschlesien: ATV Liegnitz Oberschlesien: Preussen Kattowitz Niestety, VFR Bresalu sromotnie przegrywo 3 maja u siebie z Wacker Leipzig aż 3:1. cdn. Pod patronatem Trybuny Robotniczej Kozacy na Œl¹sku Serdecznie zapraszamy! Bilety można zamawiać pod numerami telefonów >> ,

16 Zd się arzyło t tem u l 10 a Akcja poszła nadzwyczaj sprawnie. Pięciu zatrzymanych nie stawiało żadnego oporu. 12 września 1998 r. w Miami na Florydzie aresztowano pięciu kubańskich agentów Gerardo Hernandeza, Antonio Guerrero, Ramona Labanino, Fernando Gonzaleza i René Gonzaleza. Miami od upadku rządów Batisty stało się sanktuarium antyrewolucyjnej opozycji kubańskiej. Stany Zjed- noczone, które same proklamowały się centrum walki z terroryzmem, wspierały lub tolerowały terrorystyczne akcje opozycjonistów od zamachów bombowych po ostrzeliwanie z łodzi motorowych instalacji turystycznych na Kubie. W wyniku tego typu działań, których ofiarą Kuba pada od dziesiątków lat, poniosła ona poważne straty w ludziach (około 3,5 tysiąca ofiar śmiertelnych) i ogromne szkody materialne. Kubańskie protesty przedkładane rządowi Stanów Zjednoczonych i Narodom Zjednoczonym pozostały bez echa. W tej sytuacji priorytetową sprawą stała się infiltracja środowisk antyrewolucyjnych przez agentów kubańskiego wywiadu. I dlatego pięciu Kubańczyków trafiło do Miami. *** Zatrzymanych Kubańczyków umieszczono w izolatkach dyscypli- narnych, które służą do karania najniebezpieczniejszych więźniów. Spędzili w nich 17 miesięcy, czekając na proces. Gdy proces zakończył się po siedmiu miesiącach, w grudniu 2001 r. w trzy miesiące po zamachach z 11 nr 36/ nie dotyczył użycia broni, stosowania przemocy, czy niszczenia dóbr. W tym samym czasie, gdy kubańska piątka siedziała w więzieniu, Waszyngton zezwolił na pobyt w USA Orlando Boscha, odpowiedzialnego za zamach bombowy na kubański samolot cywilny w 1976 r., w którym zginęło 73 pasażerów. *** Jak pisał amerykański adwokat, Leonard Weinglass: Piątki nie osądzono dlatego, że pogwałciła prawo amerykańskie, ale dlatego, że jej działalność ściągnęła światła jupiterów właśnie na tych antycastrystów którzy je gwałcą. Piątka, przenikając do zbrodniczych siatek, jawnie działających na Florydzie, pokazała całą obłudę walki z terroryzmem, którą przechwalają się Stany Zjednoczone. września skazano ich na najwyższe kary więzienia. Hernandezowi dwukrotnie wymierzono karę dożywotniego więzienia, Guerrero i Labanino skazano na dożywocie, Fernando i René González otrzymali wyroki 19 i 15 lat więzienia. Rozpoczęła się długa batalia sądowa w obronie uwięzionych antyterrorystów, która trwa do dziś. Spośród 26 zarzutów, 24 dotyczyły technicznych i stosunkowo drobnych przekroczeń prawa, takich jak posługiwanie się fałszywymi dokumentami osobistymi i niedopełnienie obowiązku rejestracji w charakterze obcych agentów. Żaden z zarzutów Zofia Strug Spod pomnika Kopernika demonstracja ruszyła pod Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, gdzie przekazano petycję, zawierającą m.in. postulat uznania problemów lokatorskich za problem społeczny i apel do minister pracy i polityki społecznej, Jolanty Fedak, by podjęła się nadzoru nad realizacją konstytucyjnego obowiązku ochrony lokatorów oraz całością spraw związanych z rozwojem publicznego zasobu mieszkaniowego. Kolejnym przystankiem na trasie demonstracji było Ministerstwo Infrastruktury, gdzie również złożono petycję, zawierającą wezwanie do rozwijania społecznego budownictwa mieszkajaros AW AUGUSTYNIAK Ponad 200 osób wzięło udział w demonstracji z okazji Światowego Dnia Lokatora, która odbyła się 2 października w Warszawie. Głównym organizatorem demonstracji było Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów, ale uczestniczyli w niej też działacze m.in. Forum Lokatorów z Krakowa, Polskiej Unii Lokatorów, Polskiej Partii Pracy, Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80, RACJI Polskiej Lewicy. Demonstracja rozpoczęła się o godzinie 14. wiecem pod pomnikiem Kopernika na Krakowskim Przedmieściu. Jesteśmy tu nie po to, aby prosić i liczyć na dobre serce polityków, ale aby domagać się praw, które się nam należą i o nie walczyć mówił Piotr Ciszewski z WSL. Przedstawiciel krakowskiego Forum Lokatorów przekonywał do konieczności wspólnej walki różnych grup lokatorskich. Andrzej Smosarski z Lewicowej Alternatywy przypomniał, że polityka mieszkaniowa jest w Polsce prowadzona w ramach Ministerstwa Infrastruktury, z czego wynika, iż sami lokatorzy są uważani za dodatek do infrastruktury. JAROS AW AUGUSTYNIAK Œwiatowy Dzieñ Lokatora niowego pod wynajem, działającego na zasadzie non-profit i podlegającego regulacjom dotyczącym maksymalnej wysokości czynszów. Następnym przystankiem było Ministerstwo Sprawiedliwości, a właściwie niesprawiedliwości, jak określił je jeden z przemawiających demonstrantów. Zarzucano sądom, że nie realizują zapisów ustawy o ochronie lokatorów przed nieuzasadnionymi podwyżkami czynszów. Sprawy trwają zwykle najwyżej 15 minut i prawie zawsze sąd staje po stronie kamieniczników. Około godziny 16. demonstracja dotarła do budynku Urzędu Rady Ministrów. Z przedstawicielami lokatorów z WSL i krakowskiego FL spotkał się podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury, Piotr Styczeń. Protestujący przekazali mu petycję, w której domagali się m.in. przywrócenia limitowania czynszów, ułatwienia samorządom prowadzenia programów budownictwa mieszkaniowego, podjęcia działań mających zwiększyć wnikliwość sądów przy rozpatrywaniu sporów o wysokość czynszów. W czasie rozmowy z ministrem przedstawiciele lokatorów poruszyli kwestię niedostatecznej ochrony praw lokatorów. Minister Styczeń zobowiązał się, że rząd udzieli odpowiedzi na postulaty przygotowane przez WSL. Powiedział również, że wiele kwestii lokatorskich leży w gestii samorządów, dlatego jakość ich rozwiązywania jest różna. Dodał, że rząd planuje inicjatywy ustawodawcze, mające ułatwić samorządom budowanie lokali komunalnych i socjalnych. Światowy Dzień Lokatora obchodzono w Warszawie już po raz trzeci. Tegoroczna manifestacja była największą z dotychczasowych. Ale to ciągle mało, zważywszy, że problem dotyczy setek tysięcy obywateli. Podczas przemarszu zebrani nieśli transparenty: Wolne czynsze to eksmisje i bezdomność, Mieszkanie prawem nie towarem, Mieszkanie dla każdego. Poza transparentami, wiele osób miało tabliczki (często własnoręcznie wykonane) z hasłami: Eksmitować rząd odpowiedzialny za eksmisje, Budujcie mieszkania, nie biurowce, Dość wyzysku czynszowego, Solidarność lokatorów naszą bronią, Wolne czynsze to eksmisje i bezdomność, Hanna Gronkiewicz-Waltz eksmisja z Ratusza. Lokatorzy z Krakowa nieśli transparent Żądamy rewaloryzacji książeczek mieszkaniowych. JA JAROS AW AUGUSTYNIAK strona 12

Globalny kryzys ekonomiczny Geneza, istota, perspektywy

Globalny kryzys ekonomiczny Geneza, istota, perspektywy Globalny kryzys ekonomiczny Geneza, istota, perspektywy prof. dr hab. Piotr Banaszyk, prof. zw. UEP Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu Wydział Gospodarki Międzynarodowej Agenda 1. Przyczyny globalnego

Bardziej szczegółowo

Kto pomoże dziadkom, czyli historia systemów emerytalnych. Autor: Artur Brzeziński

Kto pomoże dziadkom, czyli historia systemów emerytalnych. Autor: Artur Brzeziński Kto pomoże dziadkom, czyli historia systemów emerytalnych Autor: Artur Brzeziński Skrócony opis lekcji Uczniowie poznają wybrane fakty z historii emerytur, przeanalizują dwa podstawowe systemy emerytalne

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

DYNAMIKA NASTROJÓW POLITYCZNYCH POLAKÓW

DYNAMIKA NASTROJÓW POLITYCZNYCH POLAKÓW Prof. dr hab. Paweł Ruszkowski Collegium Civitas, Warszawa DYNAMIKA NASTROJÓW POLITYCZNYCH POLAKÓW Wprowadzenie Badania CBOS są powtarzane co miesiąc, przeprowadzane na losowej próbie ogólnopolskiej, przez

Bardziej szczegółowo

Inwestowanie w IPO ile można zarobić?

Inwestowanie w IPO ile można zarobić? Inwestowanie w IPO ile można zarobić? W poprzednich artykułach opisano w jaki sposób spółka przeprowadza ofertę publiczną oraz jakie może osiągnąć z tego korzyści. Teraz należy przyjąć punkt widzenia Inwestora

Bardziej szczegółowo

Dlaczego powinieneś wstąpić do związków zawodowych?

Dlaczego powinieneś wstąpić do związków zawodowych? Dlaczego powinieneś wstąpić do związków zawodowych? Polska www.gåmedifacket.nu 020-56 00 56 Chciałbyś negocjować sam? Twój pracodawca tego nie robi. Oczywiście sam możesz pertraktować na temat twojego

Bardziej szczegółowo

Kryzys strefy euro. Przypadek Grecji

Kryzys strefy euro. Przypadek Grecji Kryzys strefy euro. Przypadek Grecji Początek kryzysu w Grecji Skala problemów w Grecji została ujawniona w kwietniu 2009, gdy w zrewidowano prognozę deficytu budżetowego z 3,7% PKB do 12,7%, a ostatecznie

Bardziej szczegółowo

PROGNOZY WYNAGRODZEŃ NA 2017 ROK

PROGNOZY WYNAGRODZEŃ NA 2017 ROK 07.06.206 Informacja prasowa portalu Pytania i dodatkowe informacje: tel. 509 509 56 media@sedlak.pl PROGNOZY WYNAGRODZEŃ NA 207 ROK Jak wynika z prognoz Komisji Europejskiej na 207 rok, dynamika realnego

Bardziej szczegółowo

POLSKA IZBA GOSPODARCZA PRZEMYSŁU DRZEWNEGO ul. Winiarska 1, Poznań, Tel fax

POLSKA IZBA GOSPODARCZA PRZEMYSŁU DRZEWNEGO ul. Winiarska 1, Poznań, Tel fax POLSKA IZBA GOSPODARCZA PRZEMYSŁU DRZEWNEGO ul Winiarska 1, 60-654 Poznań, Tel + 61-822 47 52 fax + 61-849 24 68 e-mail pigpd@drewnopl Poznań, dn 25 maja2010r Pan Premier Donald Tusk Przewodniczący Rady

Bardziej szczegółowo

Czy helikopter Bena Bernankego powinien wylądować?

Czy helikopter Bena Bernankego powinien wylądować? Czy helikopter Bena Bernankego powinien wylądować? Autor: Frank Shostak Źródło: mises.org Tłumaczenie: Katarzyna Buczkowska Według Bena Bernankego zbyt wczesne wycofanie się z agresywnej polityki walki

Bardziej szczegółowo

REFORMA SYSTEMU EMERYTALNEGO Z ROKU 2013

REFORMA SYSTEMU EMERYTALNEGO Z ROKU 2013 REFORMA SYSTEMU EMERYTALNEGO Z ROKU 2013 Dnia 14 lutego 2014 weszła w życie ustawa z dnia 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych

Bardziej szczegółowo

U Z A S A D N I E N I E

U Z A S A D N I E N I E U Z A S A D N I E N I E Poczta Polska jest państwowym przedsiębiorstwem użyteczności publicznej powołanym na mocy ustawy z dnia 30 lipca 1997 r. o państwowym przedsiębiorstwie użyteczności publicznej Poczta

Bardziej szczegółowo

Prognozy wzrostu dla Polski 2015-06-02 15:58:50

Prognozy wzrostu dla Polski 2015-06-02 15:58:50 Prognozy wzrostu dla Polski 2015-06-02 15:58:50 2 Bank of America Merrill Lynch podniósł prognozy wzrostu PKB dla Polski - z 3,3 do 3,5 proc. w 2015 r. i z 3,4 do 3,7 proc. w 2016 r. W raporcie o gospodarce

Bardziej szczegółowo

obniżenie wieku emerytalnego

obniżenie wieku emerytalnego obniżenie wieku emerytalnego Foto: Shutterstock Model przedstawiający możliwe skutki obniżenia wieku emerytalnego zaprezentowali ekonomiści z Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Głównej Handlowej, związani

Bardziej szczegółowo

- o Rzeczniku Praw Żołnierza (druk nr 3068).

- o Rzeczniku Praw Żołnierza (druk nr 3068). SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VI kadencja Prezes Rady Ministrów DSPA-140-65(5)/10 Warszawa, 16 sierpnia 2010 r. Pan Grzegorz Schetyna Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Przekazuję przyjęte przez

Bardziej szczegółowo

SPIS TREŚCI Adres redakcji: Redaktor naczelny Gazety Prawnej: Dyrektor artystyczny Gazety Prawnej: Redakcja: DTP: Biuro Reklamy:

SPIS TREŚCI Adres redakcji: Redaktor naczelny Gazety Prawnej: Dyrektor artystyczny Gazety Prawnej: Redakcja: DTP: Biuro Reklamy: SPIS TREŚCI Wystąpienie o ogłoszenie upadłości... 3 Niewypłacalność dłużnika... 4 W sądzie... 5 Po rozpatrzeniu wniosku zadłużonego konsumenta... 5 Upadłość małżonków... 6 Ogłoszenie upadłości... 7 Konsekwencje

Bardziej szczegółowo

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ?

Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Warszawa, kwiecień 2013 BS/45/2013 CZY POLACY SKORZYSTAJĄ Z ODPISU PODATKOWEGO NA KOŚCIÓŁ? Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Z Rafałem Bakalarczykiem z instytutu Polityki Społecznej UW rozmawia Agata Czarnacka.

Z Rafałem Bakalarczykiem z instytutu Polityki Społecznej UW rozmawia Agata Czarnacka. Z Rafałem Bakalarczykiem z instytutu Polityki Społecznej UW rozmawia Agata Czarnacka. AC: jak pan ocenia konsultacje, które 16 stycznia zorganizowało Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej z opiekunami

Bardziej szczegółowo

Planowanie finansów osobistych

Planowanie finansów osobistych Planowanie finansów osobistych Osoby, które planują znaczne wydatki w perspektywie najbliższych kilku czy kilkunastu lat, osoby pragnące zabezpieczyć się na przyszłość, a także wszyscy, którzy dysponują

Bardziej szczegółowo

GENERALNY INSPEKTOR OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH dr Wojciech R. Wiewiórowski

GENERALNY INSPEKTOR OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH dr Wojciech R. Wiewiórowski GENERALNY INSPEKTOR OCHRONY DANYCH OSOBOWYCH dr Wojciech R. Wiewiórowski Warszawa, dnia 15 kwietnia 2011 r. DOLiS/DEC-304/11 dot. [ ] DECYZJA Na podstawie art. 104 l ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks

Bardziej szczegółowo

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND

TRANSATLANTIC TRENDS POLAND TRANSATLANTIC TRENDS POLAND P.1 Czy uważa Pan(i), że dla przyszłości Polski będzie najlepiej, jeśli będziemy brali aktywny udział w sprawach światowych, czy też jeśli będziemy trzymali się od nich z daleka?

Bardziej szczegółowo

Spadek po krewnym w Niemczech

Spadek po krewnym w Niemczech W Niemczech na rachunkach bankowych znajduje się ponad 2 miliardy euro, które czekają na właścicieli. Pieniądze te należą się spadkobiercom zmarłych i nikt się po te środki nie zgłasza! Macie Państwo w

Bardziej szczegółowo

1. Komisja Obrony Narodowej na posiedzeniu w dniu 20 października 2016 roku rozpatrzyła projekt ustawy budżetowej na 2017 rok w zakresie:

1. Komisja Obrony Narodowej na posiedzeniu w dniu 20 października 2016 roku rozpatrzyła projekt ustawy budżetowej na 2017 rok w zakresie: Opinia nr 8 Komisji Obrony Narodowej dla Komisji Finansów Publicznych przyjęta na posiedzeniu w dniu 20 października 2016 r. dotycząca projektu ustawy budżetowej na 2017 rok w części dotyczącej resortu

Bardziej szczegółowo

Mieszkańcy Chmielenia w proteście zablokowali drogę krajową

Mieszkańcy Chmielenia w proteście zablokowali drogę krajową Mieszkańcy Chmielenia w proteście zablokowali drogę krajową Napisano dnia: 2016-11-26 15:31:06 Mieszkańcy Chmielenia (gm. Lubomierz) od lat proszą o budowę chodnika w ich wsi, w staraniach wspierają ich

Bardziej szczegółowo

10. Perspektywy rozwiązywania problemu zadłużenia: koordynowanie polityki ekonomicznej w ramach spotkań przywódców i ministrów finansów państw; mądra

10. Perspektywy rozwiązywania problemu zadłużenia: koordynowanie polityki ekonomicznej w ramach spotkań przywódców i ministrów finansów państw; mądra TEMAT: Zadłużenie międzynarodowe 9. 8. Funkcje kredytów w skali międzynarodowej: eksport kapitałów; możliwość realizacji określonych inwestycji np. przejęcie kontroli nad firmą znajdującą się zagranicą,

Bardziej szczegółowo

Moduł 4: Przyszłość europejskiego modelu społecznego

Moduł 4: Przyszłość europejskiego modelu społecznego Moduł 4: Jak widzimy, gospodarki narodowe państw europejskich czekają ogromne wyzwania. Związane są one z globalizacją, to znaczy rozprzestrzenianiem się gospodarki wolnorynkowej na całym świecie. Towary,

Bardziej szczegółowo

Poland ISSP 2006 Role of Government IV Questionnaire

Poland ISSP 2006 Role of Government IV Questionnaire Poland ISSP 2006 Role of Government IV Questionnaire Instytut Studiów Społ ecznych Uniwersytet Warszawski Stawki 5/7, 00-183 Warszawa, tel. 831-51-53; www.iss.uw.edu.pl PGSS 2008 P OLSKI G ENERALNY S ONDAŻ

Bardziej szczegółowo

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja ZAPIS STENOGRAFICZNY Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 38. posiedzeniu Senatu do

Bardziej szczegółowo

o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy.

o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VIII KADENCJA Warszawa, dnia 5 grudnia 2013 r. Druk nr 512 KOMISJA RODZINY I POLITYKI SPOŁECZNEJ Pan Bogdan BORUSEWICZ MARSZAŁEK SENATU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Na podstawie

Bardziej szczegółowo

Data odniesienia. Wpisany przez Andrzej Okrasiński

Data odniesienia. Wpisany przez Andrzej Okrasiński Polskie instytucje podatkowe nie są zobowiązane do zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych operacji polegającej na podniesieniu kapitału zakładowego. Dotyczy to tzw. metody aportowej. Polskie

Bardziej szczegółowo

Edycja 8 Ankieta wskaźnikowa 2015

Edycja 8 Ankieta wskaźnikowa 2015 P1. Proszę zaznaczyć poniżej, jaka jest forma prawna Państwa firmy? 1. Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą 2. Spółka jawna 3. Spółka partnerska 4. Spółka komandytowa 5. Spółka komandytowo-akcyjna

Bardziej szczegółowo

Przemówienie ambasadora Stephena D. Mulla Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego, Kielce 2 września 2013 r.

Przemówienie ambasadora Stephena D. Mulla Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego, Kielce 2 września 2013 r. Przemówienie ambasadora Stephena D. Mulla Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego, Kielce 2 września 2013 r. Szanowni Państwo, Z przyjemnością witam przedstawicieli polskich władz i sił zbrojnych obu

Bardziej szczegółowo

Chcesz efektywnie inwestować? Zwróć uwagę na wskaźnik CPI, który bardzo wiele znaczy w praktyce

Chcesz efektywnie inwestować? Zwróć uwagę na wskaźnik CPI, który bardzo wiele znaczy w praktyce Chciałbyś wiedzieć, czy twoja lokata bankowa rzeczywiście na siebie zarabia? Albo czy warto brać teraz kredyt w tej lub innej walucie? Wreszcie, czy warto w ogóle inwestować w danym momencie w akcje? Odpowiedź

Bardziej szczegółowo

C 326/266 Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej 26.10.2012. PROTOKÓŁ (nr 7) W SPRAWIE PRZYWILEJÓW I IMMUNITETÓW UNII EUROPEJSKIEJ

C 326/266 Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej 26.10.2012. PROTOKÓŁ (nr 7) W SPRAWIE PRZYWILEJÓW I IMMUNITETÓW UNII EUROPEJSKIEJ C 326/266 Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej 26.10.2012 PROTOKÓŁ (nr 7) W SPRAWIE PRZYWILEJÓW I IMMUNITETÓW UNII EUROPEJSKIEJ WYSOKIE UMAWIAJĄCE SIĘ STRONY, MAJĄC NA UWADZE, że zgodnie z artykułem 343

Bardziej szczegółowo

Ile będziemy zarabiać w 2016 roku?

Ile będziemy zarabiać w 2016 roku? 29.12.2015 Informacja prasowa portalu Pytania i dodatkowe informacje: Artur Szeremeta Specjalista ds. współpracy z mediami tel. 509 509 536 media@sedlak.pl Ile będziemy zarabiać w 2016 roku? Najnowsze

Bardziej szczegółowo

Mniej przedsiębiorców będzie prowadzić pełną księgowość

Mniej przedsiębiorców będzie prowadzić pełną księgowość EWIDENCJE Propozycja podwyższenia limitu przychodów Mniej przedsiębiorców będzie prowadzić pełną księgowość ZMIANA PRAWA - Z 800 tys. do 1,2 mln euro ma zwiększyć się limit do prowadzenia ksiąg rachunkowych.

Bardziej szczegółowo

Autor: Paweł Pastusiak

Autor: Paweł Pastusiak Autor: Paweł Pastusiak Czarny czwartek 24 października 1929 roku, dzień, w którym ceny akcji na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych (ang. New York Stock Exchange) gwałtownie spadły, co obecnie

Bardziej szczegółowo

Restrukturyzacja: czy zgoda Skarbu Państwa na częściowe umorzenie wierzytelności to pomoc publiczna

Restrukturyzacja: czy zgoda Skarbu Państwa na częściowe umorzenie wierzytelności to pomoc publiczna Restrukturyzacja: czy zgoda Skarbu Państwa na częściowe umorzenie wierzytelności to pomoc publiczna Jeżeli w ramach ugody z dłużnikiem Skarb Państwa zgodzi się na rozłożenie wierzytelności na raty lub

Bardziej szczegółowo

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być

drewna na rynku. To jednak nie zmienia zasadniczego kierunku, jaki został zapisany w ustawie. Pieniądze wpłacane przez Lasy Państwowe mają być Skok na lasy! Po udanym skoku na pieniądze zgromadzone przez Polaków w OFE rząd Donalda Tuska postanowił tym razem sięgnąć po środki, jakimi dysponują Lasy Państwowe. Tak naprawdę taka polityka jest zwyczajną

Bardziej szczegółowo

zajmują się profesjonalnym lokowaniem powierzonych im pieniędzy. Do funduszu może wpłacić swoje w skarpecie.

zajmują się profesjonalnym lokowaniem powierzonych im pieniędzy. Do funduszu może wpłacić swoje w skarpecie. Fundusze inwestycyjne to instytucje, które zajmują się profesjonalnym lokowaniem powierzonych im pieniędzy. Do funduszu może wpłacić swoje oszczędności każdy, kto nie chce ich trzymać w skarpecie. Wynajęci

Bardziej szczegółowo

Warszawa, październik 2013 BS/152/2013 ZMIANY W POSTRZEGANIU KRYZYSU I ZACHOWANIACH EKONOMICZNYCH POLAKÓW

Warszawa, październik 2013 BS/152/2013 ZMIANY W POSTRZEGANIU KRYZYSU I ZACHOWANIACH EKONOMICZNYCH POLAKÓW Warszawa, październik 2013 BS/152/2013 ZMIANY W POSTRZEGANIU KRYZYSU I ZACHOWANIACH EKONOMICZNYCH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013 roku

Bardziej szczegółowo

Jakie emerytury otrzymują Polacy?

Jakie emerytury otrzymują Polacy? 13.01.2016 Informacja prasowa portalu Pytania i dodatkowe informacje: Artur Szeremeta Specjalista ds. współpracy z mediami tel. 509 509 536 media@sedlak.pl Jakie emerytury otrzymują Polacy? Przez cały

Bardziej szczegółowo

Warszawa, lipiec 2009 BS/108/2009 ŚWIATOWA OPINIA PUBLICZNA O POLITYCE STANÓW ZJEDNOCZONYCH I OPERACJI NATO W AFGANISTANIE

Warszawa, lipiec 2009 BS/108/2009 ŚWIATOWA OPINIA PUBLICZNA O POLITYCE STANÓW ZJEDNOCZONYCH I OPERACJI NATO W AFGANISTANIE Warszawa, lipiec 2009 BS/108/2009 ŚWIATOWA OPINIA PUBLICZNA O POLITYCE STANÓW ZJEDNOCZONYCH I OPERACJI NATO W AFGANISTANIE CBOS, wspólnie z ośrodkami badania opinii społecznej z innych państw, uczestniczy

Bardziej szczegółowo

DOKUMENT ROBOCZY. PL Zjednoczona w różnorodności PL 27.02.2015

DOKUMENT ROBOCZY. PL Zjednoczona w różnorodności PL 27.02.2015 PARLAMENT EUROPEJSKI 2014-2019 Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych 27.02.2015 DOKUMENT ROBOCZY w sprawie ustanowienia wizy objazdowej i zmiany Konwencji wykonawczej do

Bardziej szczegółowo

RAPORT NT. SYTUACJI GOSPODARCZEJ REGIONU

RAPORT NT. SYTUACJI GOSPODARCZEJ REGIONU RAPORT NT. SYTUACJI GOSPODARCZEJ REGIONU Wstęp Przedstawiamy wyniki badania ankietowego nt. sytuacji gospodarczej w regionie, które zostało przygotowane na podstawie rozmów z przedsiębiorcami z powiatów:

Bardziej szczegółowo

Jednostka. Przepis Proponowane zmiany i ich uzasadnienie Decyzja projektodawcy. Lp. zgłaszająca. ogólne

Jednostka. Przepis Proponowane zmiany i ich uzasadnienie Decyzja projektodawcy. Lp. zgłaszająca. ogólne Stanowisko projektodawcy do uwag resortów nieuwzględnionych w projekcie Założeń do projektu ustawy zmieniającej ustawę o organizacji i funkcjonowaniu funduszy emerytalnych w zakresie implementacji przepisów

Bardziej szczegółowo

Polska motoryzacja przyspiesza 2015-06-02 16:20:30

Polska motoryzacja przyspiesza 2015-06-02 16:20:30 Polska motoryzacja przyspiesza 2015-06-02 16:20:30 2 Liczba wyprodukowanych samochodów w 2015 r. przekroczy 600 tys. wobec ok. 580 tys. w 2014 roku - ocenił dla PAP Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku

Bardziej szczegółowo

Druk nr 1226 Warszawa, 22 października 2008 r.

Druk nr 1226 Warszawa, 22 października 2008 r. SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ VI kadencja Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Druk nr 1226 Warszawa, 22 października 2008 r. Pan Bronisław Komorowski Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Na podstawie

Bardziej szczegółowo

Opis szkolenia. Dane o szkoleniu. Program. BDO - informacje o szkoleniu

Opis szkolenia. Dane o szkoleniu. Program. BDO - informacje o szkoleniu Opis szkolenia Dane o szkoleniu Kod szkolenia: 584216 Temat: Prawo pracy 2016 r. - praktyczne warsztaty z obowiązujących i przyszłych zmian z zakresu prawa pracy i umów cywilnoprawnych 29 Sierpień Rzeszów,

Bardziej szczegółowo

W dłuższym terminie Grexit nie powinien zaszkodzić Polsce

W dłuższym terminie Grexit nie powinien zaszkodzić Polsce W dłuższym terminie Grexit nie powinien zaszkodzić Polsce Cała uwaga Europy skupia się od kilku miesięcy na Grecji ze względu na nasilenie trwającego w tym kraju kryzysu finansowego. Perspektywa wyjścia

Bardziej szczegółowo

POLSKA EUROPA Opinia ĆWTAT publiczna O V I A 1 w okresie integracji

POLSKA EUROPA Opinia ĆWTAT publiczna O V I A 1 w okresie integracji A 399316 POLSKA EUROPA Opinia ĆWTAT publiczna O V I A 1 w okresie integracji pod redakcją Krzysztofa Zagórskiego i Michała Strzeszewskiego Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR Warszawa 2005 Spis treści WSTĘP. OPINIA

Bardziej szczegółowo

Rozwiązanie umowy o pracę - kompendium wiedzy

Rozwiązanie umowy o pracę - kompendium wiedzy Rozwiązanie umowy o pracę - kompendium wiedzy Zakończenie stosunku pracy - odejście pracownika z firmy nieodłącznie wiąże się z rozwiązaniem umowy o pracę, na podstawie której odbywało się zatrudnienie.

Bardziej szczegółowo

Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego. Raport badawczy

Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego. Raport badawczy Stosunek młodych Polaków do projektu podwyższenia wieku emerytalnego Raport badawczy Warszawa, 19 kwietnia 2012 Nota metodologiczna Głównym celem badania było poznanie wiedzy i opinii młodych Polaków na

Bardziej szczegółowo

Analiza przepływów pieniężnych spółki

Analiza przepływów pieniężnych spółki Analiza przepływów pieniężnych spółki Przepływy pieniężne mierzą wszystkie wpływy i wypływy gotówki z i do spółki, a do tego od razu przyporządkowują je do jednej z 3 kategorii: przepływy operacyjne -

Bardziej szczegółowo

TRAKTAT O FUNKCJONOWANIU UNII EUROPEJSKIEJ (WYCIĄG)

TRAKTAT O FUNKCJONOWANIU UNII EUROPEJSKIEJ (WYCIĄG) TRAKTAT O FUNKCJONOWANIU UNII EUROPEJSKIEJ (WYCIĄG) Artykuł 37. (dawny art. 31 TWE) 1. Państwa Członkowskie dostosowują monopole państwowe o charakterze handlowym w taki sposób, aby wykluczona była wszelka

Bardziej szczegółowo

Plan wykładu 8 Równowaga ogólna w małej gospodarce otwartej

Plan wykładu 8 Równowaga ogólna w małej gospodarce otwartej Plan wykładu 8 Równowaga ogólna w małej gospodarce otwartej 1. Model Mundella Fleminga 2. Dylemat polityki gospodarczej małej gospodarki otwartej 3. Skuteczność polityki monetarnej i fiskalnej w warunkach

Bardziej szczegółowo

Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej. Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy

Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej. Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy Zatrudnienie i kształcenie młodzieży w Europie Środkowo-Wschodniej Sytuacja polskich młodych pracowników na rynku pracy Od 2004 roku Polska jest członkiem Unii Europejskiej, w wyniku możliwości podjęcia

Bardziej szczegółowo

Bezpieczeństwo biznesu - Wykład 2

Bezpieczeństwo biznesu - Wykład 2 Wykład 2. Wolność gospodarcza ( Economic Freedom) Koncepcja instytucjonalnego definiowania pojęcia wolności gospodarczej została opracowana przez M. Friedmana, laureata nagrody Nobla w 1986 roku. Seria

Bardziej szczegółowo

Pozew o odszkodowanie z powodu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia

Pozew o odszkodowanie z powodu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia Pozew o odszkodowanie z powodu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia Informacje ogólne Uprawnienia pracownika Niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia uprawnia

Bardziej szczegółowo

DECYZJA RAMOWA RADY 2003/568/WSISW(1) z dnia 22 lipca 2003 r. w sprawie zwalczania korupcji w sektorze prywatnym RADA UNII EUROPEJSKIEJ,

DECYZJA RAMOWA RADY 2003/568/WSISW(1) z dnia 22 lipca 2003 r. w sprawie zwalczania korupcji w sektorze prywatnym RADA UNII EUROPEJSKIEJ, Stan prawny: 2009-03-18 Numer dokumentu LexPolonica: 63305 DECYZJA RAMOWA RADY 2003/568/WSISW(1) z dnia 22 lipca 2003 r. w sprawie zwalczania korupcji w sektorze prywatnym RADA UNII EUROPEJSKIEJ, uwzględniając

Bardziej szczegółowo

Zawieszenie działalności gospodarczej Nie palmy za sobą mostów. Wpisany przez Jarosław Chałas

Zawieszenie działalności gospodarczej Nie palmy za sobą mostów. Wpisany przez Jarosław Chałas Pomimo dużego szumu medialnego, ustawodawca nie zdołał przez ostatnie dwa lata poprawić sytuacji przedsiębiorców w kwestii zawieszenia działalności gospodarczej. Przedsiębiorca, który rozpoczyna działalność

Bardziej szczegółowo

KROK 6 ANALIZA FUNDAMENTALNA

KROK 6 ANALIZA FUNDAMENTALNA KROK 6 ANALIZA FUNDAMENTALNA Do tej pory skupialiśmy się na technicznej stronie procesu inwestycyjnego. Wiedza ta to jednak za mało, aby podejmować trafne decyzje inwestycyjne. Musimy zatem zmierzyć się

Bardziej szczegółowo

Raport medialny SCENA POLITYCZNA

Raport medialny SCENA POLITYCZNA Raport medialny SCENA POLITYCZNA marzec 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

WYMAGANIA EDUKACYJNE

WYMAGANIA EDUKACYJNE WYMAGANIA EDUKACYJNE niezbędne do uzyskania poszczególnych śródrocznych i rocznych ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych zajęć edukacyjnych według nowej podstawy programowej Przedmiot: PODSTAWY PRZEDSIĘBIORCZOŚCI

Bardziej szczegółowo

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA Raport prasowy SCENA POLITYCZNA luty 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13 2 Wstęp

Bardziej szczegółowo

Dlaczego system bankowy musi upaść? Robert Brzoza

Dlaczego system bankowy musi upaść? Robert Brzoza Dlaczego system bankowy musi upaść? Robert Brzoza System bankowy przejął władzę nad gospodarką Przejął podaż pieniądza. Przejął zasilanie gospodarki nowymi pieniędzmi. Udziela korupcyjnie utworzonych kredytów.

Bardziej szczegółowo

Otwarty Świat. Atrakcyjność Inwestycyjna Europy Raport Ernst & Young 2008

Otwarty Świat. Atrakcyjność Inwestycyjna Europy Raport Ernst & Young 2008 Otwarty Świat Atrakcyjność Inwestycyjna Europy Raport Ernst & Young 2008 Dane dotyczące raportu 834 menedżerów z 43 krajów Badane firmy pochodziły z 5 głównych sektorów: 2 37% przemysł, sektor motoryzacyjny

Bardziej szczegółowo

Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe

Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe Opis Ubezpieczeniowych Funduszy Kapitałowych Ubezpieczeniowe Fundusze Kapitałowe funkcjonujące w ramach indywidualnych i grupowych ubezpieczeń na życie proponowanych

Bardziej szczegółowo

Cykl koniunkturalny. Gabriela Przesławska Uniwersytet Wrocławski Instytut Nauk Ekonomicznych Zakład Polityki gospodarczej

Cykl koniunkturalny. Gabriela Przesławska Uniwersytet Wrocławski Instytut Nauk Ekonomicznych Zakład Polityki gospodarczej Cykl koniunkturalny Gabriela Przesławska Uniwersytet Wrocławski Instytut Nauk Ekonomicznych Zakład Polityki gospodarczej Cykl koniunkturalny - definicja Cykl koniunkturalny to powtarzające się okresowo

Bardziej szczegółowo

EKONOMIA SŁUCHANIE (A2)

EKONOMIA SŁUCHANIE (A2) EKONOMIA SŁUCHANIE (A2) Witam państwa! Dziś w naszej audycji porozmawiamy o tym jak inwestować, żeby nie stracić, jak oszczędzać i jak radzić sobie w trudnych czasach. Do studia zaprosiłam eksperta w dziedzinie

Bardziej szczegółowo

Warszawa, maj 2014 ISSN NR 57/2014 PONTYFIKAT PAPIEŻA FRANCISZKA W OPINIACH POLAKÓW

Warszawa, maj 2014 ISSN NR 57/2014 PONTYFIKAT PAPIEŻA FRANCISZKA W OPINIACH POLAKÓW Warszawa, maj 2014 ISSN 2353-5822 NR 57/2014 PONTYFIKAT PAPIEŻA FRANCISZKA W OPINIACH POLAKÓW Znak jakości przyznany przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 14 stycznia 2014 roku Fundacja Centrum

Bardziej szczegółowo

Warszawa, październik 2009 BS/144/2009 POLACY O SIŁACH ZBROJNYCH

Warszawa, październik 2009 BS/144/2009 POLACY O SIŁACH ZBROJNYCH Warszawa, październik 2009 BS/144/2009 POLACY O SIŁACH ZBROJNYCH Dyskusje o sytuacji w Wojsku Polskim wracają co jakiś czas na forum publiczne. W jednym z ostatnich sondaży 1 zapytaliśmy Polaków, co wiedzą

Bardziej szczegółowo

Instytut Badawczy Randstad. Prezentacja wyników 18. edycji badania Plany Pracodawców 18 czerwca 2013r.

Instytut Badawczy Randstad. Prezentacja wyników 18. edycji badania Plany Pracodawców 18 czerwca 2013r. Instytut Badawczy Randstad Prezentacja wyników 18. edycji badania Plany Pracodawców 18 czerwca 2013r. Agenda Metodologia badania Plany Pracodawców Wyniki 18. edycji badania -zmiany na rynku pracy w ostatnim

Bardziej szczegółowo

Zmiana przepisów o pracownikach delegowanych. Co jest nie tak w propozycji KE?

Zmiana przepisów o pracownikach delegowanych. Co jest nie tak w propozycji KE? Zmiana przepisów o pracownikach delegowanych. Co jest nie tak w propozycji KE? yanlev - Fotolia Polscy przedsiębiorcy eksportujący usługi mają podstawy do obaw. Planowane zmiany przepisów o pracownikach

Bardziej szczegółowo

Najbardziej opiniotwórcze polskie media w lutym 2006 r.

Najbardziej opiniotwórcze polskie media w lutym 2006 r. Najbardziej opiniotwórcze polskie media w lutym 2006 r. Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od 1

Bardziej szczegółowo

W UE PRACY OBLIGACJE W LATACH 2014-2020 ROCZNIE W CIĄGU 3 LAT 582 MLD NA ZIELONE INWESTYCJE, TWORZĄCE 5 MLN MIEJSC PRACY W CIĄGU PIERWSZYCH 3.

W UE PRACY OBLIGACJE W LATACH 2014-2020 ROCZNIE W CIĄGU 3 LAT 582 MLD NA ZIELONE INWESTYCJE, TWORZĄCE 5 MLN MIEJSC PRACY W CIĄGU PIERWSZYCH 3. NOWE POROZUMIENIE NA RZECZ ZRÓWNOWAŻONEJ EUROPY 582 MLD NA ZIELONE INWESTYCJE, TWORZĄCE 5 MLN MIEJSC PRACY W CIĄGU PIERWSZYCH 3. LAT plan INWESTYCYJNY W WYS. 194 MLD ROCZNIE INFRASTRUKTURA TRANSPORTOWA

Bardziej szczegółowo

Pracodawca zawinił, a pracownik stracił zasiłek

Pracodawca zawinił, a pracownik stracił zasiłek Pracodawca zawinił, a pracownik stracił zasiłek Autor: Gazeta Prawna Pracodawcy, którzy zatrudniają mniej niż 21 pracowników, muszą wraz z zaświadczeniem o niezdolności do pracy pracownika przesłać organowi

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Finanse dla niefinansistów

Finanse dla niefinansistów Finanse dla niefinansistów Może inny podtytuł? Wszystkie prawa zastrzeżone Racjonalne i świadome podejmowanie decyzji zarządczych, lepsze zarządzanie i wykorzystanie zasobów przedsiębiorstwa, zmniejszenie

Bardziej szczegółowo

PROTOKÓŁ (nr 7) W SPRAWIE PRZYWILEJÓW I IMMUNITETÓW UNII EUROPEJSKIEJ ROZDZIAŁ I MIENIE, FUNDUSZE, AKTYWA I OPERACJE UNII EUROPEJSKIEJ.

PROTOKÓŁ (nr 7) W SPRAWIE PRZYWILEJÓW I IMMUNITETÓW UNII EUROPEJSKIEJ ROZDZIAŁ I MIENIE, FUNDUSZE, AKTYWA I OPERACJE UNII EUROPEJSKIEJ. C 115/266 PL Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej 9.5.2008 PROTOKÓŁ (nr 7) W SPRAWIE PRZYWILEJÓW I IMMUNITETÓW UNII EUROPEJSKIEJ WYSOKIE UMAWIAJĄCE SIĘ STRONY, MAJĄC NA UWADZE, że zgodnie z artykułem 343

Bardziej szczegółowo

Kryzys i Zarządzanie ryzykiem

Kryzys i Zarządzanie ryzykiem Kryzys i Zarządzanie ryzykiem Piotr Banaszyk Katedra Logistyki Międzynarodowej Globalny kryzys ekonomiczny opinie Banku Światowego W 2013 r. gospodarka eurolandu pozostanie w recesji, kurcząc się o 0,1

Bardziej szczegółowo

GDZIE SĄ PIENIĄDZE? A raczej dlaczego ich nie ma... 12.01.2014

GDZIE SĄ PIENIĄDZE? A raczej dlaczego ich nie ma... 12.01.2014 GDZIE SĄ PIENIĄDZE? A raczej dlaczego ich nie ma... 12.01.2014 1 Pomimo masowego drukowania pieniądza trudno się go doszukać na rynku akcji Rynek akcji rośnie a obroty spadają. A jak głosi stara teoria

Bardziej szczegółowo

ROZPORZĄDZENIE RADY (EURATOM, WE) NR 2185/96. z dnia 11 listopada 1996 r.

ROZPORZĄDZENIE RADY (EURATOM, WE) NR 2185/96. z dnia 11 listopada 1996 r. ROZPORZĄDZENIE RADY (EURATOM, WE) NR 2185/96 z dnia 11 listopada 1996 r. w sprawie kontroli na miejscu oraz inspekcji przeprowadzanych przez Komisję w celu ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich

Bardziej szczegółowo

Prawo pracy 2016 r. - warsztaty z obowiązujących i przyszłych zmian

Prawo pracy 2016 r. - warsztaty z obowiązujących i przyszłych zmian Prawo pracy 2016 r. - warsztaty z obowiązujących i przyszłych zmian Kod szkolenia: 805116 Miejsce: Kraków, Centrum miasta Koszt szkolenia: 430.00 zł Program 1. Jak prawidłowo sporządzać dokumentację związaną

Bardziej szczegółowo

EKSPANSJA MIĘDZYNARODOWA POLSKICH PRZEDSIĘBIORSTW

EKSPANSJA MIĘDZYNARODOWA POLSKICH PRZEDSIĘBIORSTW EKSPANSJA MIĘDZYNARODOWA POLSKICH PRZEDSIĘBIORSTW SKALA I CHARAKTER UMIĘDZYNARODOWIENIA NA PODSTAWIE DZIAŁALNOŚCI SPÓŁEK GIEŁDOWYCH prezentacja wyników Dlaczego zdecydowaliśmy się przeprowadzić badanie?

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

Oddział 3 Rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem

Oddział 3 Rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem Rozdział II Umowa o pracę Oddział 3 Rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem Art. 32. 1. Każda ze stron może rozwiązać za wypowiedzeniem umowę o pracę zawartą na: 1) okres próbny, 2) (uchylony), 3)

Bardziej szczegółowo

z dnia 21 stycznia 2015 r.

z dnia 21 stycznia 2015 r. U C H WA Ł A S E N A T U R Z E C Z Y P O S P O L I T E J P O L S K I E J z dnia 21 stycznia 2015 r. w sprawie ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008 2015 oraz

Bardziej szczegółowo

e-poradnik Upadłość konsumencka czyli kiedy niewypłacalny dłużnik może złożyć wniosek o upadłość egazety Prawnej

e-poradnik Upadłość konsumencka czyli kiedy niewypłacalny dłużnik może złożyć wniosek o upadłość egazety Prawnej e-poradnik egazety Prawnej Upadłość konsumencka czyli kiedy niewypłacalny dłużnik może złożyć wniosek o upadłość NOWE PRAWO: porady, wzory pism i przepisy dla zadłużonych i niewypłacalnych kredytobiorców

Bardziej szczegółowo

Druk nr 244 Warszawa, 10 stycznia 2006 r.

Druk nr 244 Warszawa, 10 stycznia 2006 r. SEJM RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ V kadencja Prezes Rady Ministrów RM 10-173-05 Druk nr 244 Warszawa, 10 stycznia 2006 r. Pan Marek Jurek Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Marszałku

Bardziej szczegółowo

Market Alert: Czarny poniedziałek

Market Alert: Czarny poniedziałek Market Alert: Czarny poniedziałek Spowalniająca gospodarka chińska Za powszechna przyczynę spadków na giełdach dzisiaj uznaje się spowalniająca gospodarkę chińską i dewaluacja chińskiej waluty. Niemniej

Bardziej szczegółowo

DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ DZIENNIK USTAW RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Warszawa, dnia 6 maja 2015 r. Poz. 620 OBWIESZCZENIE MARSZAŁKA SEJMU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu

Bardziej szczegółowo

JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ

JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ JAK CZYTAĆ WYKRESY I DANE STATYSTYCZNE PRZYKŁADY ZADAŃ 1. Polityk roku 2003 w Polsce i na Świecie. Badanie CBOS 1. Wyjaśnij kim są poszczególne osoby wymienione w sondażu; 2. Jakie wydarzenia sprawiły,

Bardziej szczegółowo

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013

Bardziej szczegółowo

2.2 Poznajcie mnie autoprezentacja mocnych stron

2.2 Poznajcie mnie autoprezentacja mocnych stron Rozkład materiału Program: Ekonomia Stosowana Podręcznik: praca zbiorowa, kierownik zespołu dr Jarosław Neneman, Ekonomia Stosowana", wyd. FMP, Warszawa Tematyka zajęć dydaktycznych Treści nauczania wymagania

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA Nr IX/103/2015 Sejmiku Województwa Opolskiego z dnia 8 września 2015 r.

UCHWAŁA Nr IX/103/2015 Sejmiku Województwa Opolskiego z dnia 8 września 2015 r. UCHWAŁA Nr IX/103/2015 Sejmiku Województwa Opolskiego z dnia 8 września 2015 r. w sprawie rozpatrzenia skargi na działalność Marszałka Województwa Opolskiego. Na podstawie art. 18 pkt 20 ustawy z dnia

Bardziej szczegółowo

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Wraz z podręcznikiem oddajemy do twoich rąk zeszyt ćwiczeń. Zawarte są w nim różne polecenia i zadania. Powinny one pomóc ci zrozumieć zagadnienia omawiane w podręczniku

Bardziej szczegółowo

Drugi taki program w ostatniej dekadzie

Drugi taki program w ostatniej dekadzie Przyjęcie w ubiegłym tygodniu przez Radę Ministrów projektu ustawy o ustanowieniu Programu modernizacji Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i Biura Ochrony Rządu w latach 2017-2020,

Bardziej szczegółowo

Na Zachodzie lepiej niż u nas w Rosji - Rosjanie o Rosji, Polsce i Niemczech

Na Zachodzie lepiej niż u nas w Rosji - Rosjanie o Rosji, Polsce i Niemczech Na Zachodzie lepiej niż u nas w Rosji - Rosjanie o Rosji, Polsce i Niemczech Komunikat z badań Instytutu Spraw Publicznych Coraz więcej Rosjan wychodzi na ulice, aby wyrazić swoje niezadowolenie z sytuacji

Bardziej szczegółowo

Fed musi zwiększać dług

Fed musi zwiększać dług Fed musi zwiększać dług Autor: Chris Martenson Źródło: mises.org Tłumaczenie: Paweł Misztal Fed robi, co tylko może w celu doprowadzenia do wzrostu kredytu (to znaczy długu), abyśmy mogli powrócić do tego,

Bardziej szczegółowo