Kursu Przewodników Beskidzkich Studenckiego Koła Przewodników Górskich w Krakowie

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Kursu Przewodników Beskidzkich 2007-2009. Studenckiego Koła Przewodników Górskich w Krakowie"

Transkrypt

1 Śpiewnik kursowy Kursu Przewodników Beskidzkich Studenckiego Koła Przewodników Górskich w Krakowie Opracowała: Justyna Kobiela

2 BEZ SŁÓW G[C] D[G] Chodzą ulicami ludzie e[a] h[e] Maj przychodzą, lipiec, grudzień C[F] G[C] D[G] Zagubieni wśród ulic bram Przemarznięte grzeją dłonie Za czymś pędzą, dokądś gonią i budują wciąŝ domki z kart C[F] G[C] A tam w mech odziany kamień Tam zaduma w wiatru graniu C[F] G[C] D[G] Tam powietrze ma inny smak Porzuć kroków rytm na bruku Spróbuj, znajdziesz jeśli szukać zechcesz Nowy świat, własny świat WGB muz. i sł.: W. Belon PEJZAśE HARASYMOWICZOWSKIE G D Kiedy stałem w przedświcie, a Synaj C e Prawdę głosił przez trąby wiatru G D Zasmreczyły się chmury igliwiem e C D bure świerki o góry wsparte i na niebie byłem ja jeden Plotąc pieśni w warkocze bukowe I schodziłem na ziemię za kwestą Przez skrzydlącą się bramę Lackowej G C D I był Beskid i były słowa G C D Zanurzone po pępki w cerkwi baniach rozłoŝyście złotych C D G smagających się wiatrem do krwi WGB muz. i sł.: W. Belon Płyną ludzie miastem szarzy Pozbawieni złudzeń, marzeń Omijając wciąŝ główny nurt Kryją się w swych norach krecich I śnić nawet o karecie co lśni złotem nie potrafią juŝ śyją ludzie, asfalt depczą Nikt nie krzyknie, kaŝdy szepcze Drzwi zamknięte, zaklepany krąg Tylko czasem kropla z oczu po policzku w dół się stoczy I to dziwne drŝenie rąk Moje myśli biegały końmi Po niebieskich mokrych połoninach I modliłem się złoŝywszy dłonie Do gór, do madonny brunatnolicej A gdy serce kroplami tęsknoty jęło spływać na góry sine Czarodziejskim kwiatem paproci Rozgwieździła się Bukowina Tak umykałem pod Ŝaglem słońca W uśpionych dolin puste ogrody Pomiędzy chyŝe w podniebnych trawach AŜ po komina szczyt zanurzone Wreszcie poŝegnać przyszło piosenką Zadumane przy drodze kapliczki Mgłę tułaczkę ująć pod rękę Po raz ostatni górom się przyśnić (Tomasz Borkowski) 1

3 ŁEMATA C G a e F C G C G Pamiętam, tylko tabun chmur się rozwinął I cichy wiatr wiejący ku połoninom Jak kamień plecak twardy pod moją głową I czyjaś postać, co okazała się tobą Idę dołem, a ty górą Jestem słońcem, ty wichurą Ogniem ja, wodą ty Śmiechem ja, ty ronisz łzy Byłaś jak słońce w tę zimną noc Jak wielkie szczęście, co zesłał mi los Lecz nie na długo było cieszyć się nam Te kłótnie bez sensu, skąd ja to znam Idę dołem... I tłumaczyłem, jak naprawdę to jest śe mam swój świat, a w nim setki tych swoich spraw A moje gwiazdy to z daleka do mnie lśnią Śmiechem i łzami witają mój bukowy dom ZAPISZĘ ŚNIEGIEM W KOMINIE A jeśli zabraknie na koncie pieniędzy G D C G I w kącie zagnieździ się bieda G D C Po rozum do głowy pobiegnę niech powie Co sprzedać by siebie nie sprzedać Zapiszę śniegiem w kominie G D Zaplotę z dymu warkoczyk e h I zanim zima z gór spłynie wrócę C G D Zapiszę śniegiem w kominie Zaplotę z dymu warkoczyk I zanim zima z gór spłynie - wrócę I będę z powrotem... C D G A jeśli nie znajdę w swej głowie rozumu To paszport odnajdę w szufladzie Zapytam go moŝe on pewnie pomoŝe Poradzi jak sobie poradzić A jeśli zabraknie Ci w sercu nadziei Bo powrót jest zawsze daleko Przypomnij te słowa wyśpiewaj od nowa Bym wiedział, Ŝe ktoś na mnie czeka Idę dołem... I czas zakończyć rozwaŝania te Przy wodospadzie, tam, gdzie słychać śpiew W źródlanej wodzie, czas zanurzyć dłoń JuŜ Ŝegnam was, dziś odchodzę stąd (alternatywnie: DAGD DAG ref. DA h fis GDA GAD) Idę dołem... 2

4 W LESIE LISTOPADOWYM Wokół góry, góry i góry, / a E7 a / I całe moje Ŝycie w górach. / E7 a / IleŜ piękniej drozdy leśne śpiewają / C G / NiŜ śpiewak płatny na chórach. / E7 a / A wokół lasy, lasy i wiatr, I całe Ŝycie w wiatru świstach. Wszyscy, których kocham, wita Was Z modrzewia ikona złocista. Jak łasiczki ścieŝka w śniegach / d a / Droga Ŝycia była kręta, / G C / Teraz z lasów zeszła na mnie / d a / Młodych jodeł zieleń święta. / E7 a / Nieludzką ręką malowany jest Wielki smutek duszy mojej, Lecz nawet złockiej ikonie Ja nigdy nic nie powiem. Wokół góry... WaŜne są tylko kopuły pieśni, Które na górze wysokiej zostają, Nikt nie szuka inicjałów cieśli, Gdy cieśle dom postawią. Przyjaciele, którzy jemiołę czcicie, Dobrze, Ŝe chodzicie światem, Wkrótce jodełkę zieloną spalicie, By darzyła was ciepłym latem. Wokół góry... Alternatywnie d A7 d/ A7 d/ F C/ A7 d // g A d /g C F/ g A d /A7 d W SCHRONISKU PO SEZONIE Złotym kobiercem wymoszczone góry, / C F C / Jesień w doliny przyszła dziś nad ranem, / e F G / Buki czerwienią zabarwiły chmury, / C F E a / Z latem się złotym właśnie poŝegnałem. / F G C / We wtorek w schronisku po sezonie / C F G C / W doliny wczoraj zszedł ostatni gość. / a F G / Za oknem plucha, kubek parzy dłonie. / C F E a / I tej herbaty i tych gór mam dość. / F G C / Szaruga niebo powoli zasnuwa, Wiatr juŝ gałęzie pootrząsał z liści. Pod wiatr, pod górę znowu sam zasuwam, MoŜe w schronisku spotkam kogoś z bliskich. We wtorek w schronisku... Ludzie tak wiele spraw muszę załatwić, A czas sobie płynie wolno - "panta rhei". Do siebie tylko juŝ nie umiem trafić, Kochać, to więcej siebie dać, czy mniej. We wtorek w schronisku... Alternatywnie (z fletem): G C G h C D G C H e C D G G C D G e C D G C H e C D G 3

5 POD KĄTEM OSTRYM G C Dom mój ostatnio D e Ledwo stał na nogach F C Stół nawet przechylał się G D4 D Kiedy jadłem obiad SDM KOŁYSANKA DLA NIEZNAJOWEJ Zima powoli sunie w ciszy przez dolinę GeCD Kopczyki śniegu zamiast ptaków na gałęziach GDC Uciekłem tam gdzie moŝna uciec najskuteczniej GeCD Do tych kapliczek połemkowskich czas nie sięga edc Śpij śpij nadszedł czas edcg W śniegu strumień w słońcu las Apolinary POlek Podłoga grzbiet pręŝyła Klepki aŝ trzeszczały Jakoś tak nie mogłem Złapać równowagi Przechylił się mrocznie Mój dom na chwilę I mieszkałem kątem Na równi pochyłej Ktoś tu zbudował kiedyś piec z nierównych cegieł Gliniane serce Ŝar rozpala Ŝe aŝ huczy Zostało jeszcze kilka półek i obrazek I coś co kaŝe "Encore jeszcze raz" zanucić Śpij śpij nadszedł czas W śniegu strumień w słońcu las Dobrze Ŝe wróciłaś Kwiaty w wazonie Znów oswojone Cicho piją wodę Beskid nakryje tutaj mnie pokorną ciszą Zima zasypie cicho ślady zetnie chłodem I to nie ja powrócę jutro przez Rozstajne Siebie zostawię w białej pustce w Nieznajowej Śpij śpij nadszedł czas W śniegu strumień w słońcu las 4

6 GÓR MI MAŁO C d G G* G / x2 Drogi Mistrzu, Mistrzu mojej drogi C G Mistrzu Jerzy i Mistrzu Wojciechu d G Przez was w górach schodziłem nogi Nie mogąc złapać oddechu Gór, co stoją nigdy nie dogonię Znikających punktów na mapie Jakie miejsce nazwę swym domem Jakim dotrę do niego szlakiem Gór mi mało i trzeba mi więcej C G śeby przetrwać od zimy do zimy a e Ktoś mnie skazał na wieczną wędrówkę F C Po śladach, które sam zostawiłem d G Góry, góry i ciągle mi nie dość Skazanemu na gór doŝywocie Świat na dobre mi zbieszczadział Szczyty wolnym mijają mnie krokiem C d G G* G / x2 Pańscy święci, święci bezpańscy Święty Jerzy, Mikołaju, Michale Starodawni gór świętych mieszkańcy Imię wasze pieśniami wychwalam Gór, co stoją nigdy nie dogonię Znikających punktów na mapie I chaty, by nazwać ją swym domem Do której Ŝaden szlak by nie trafił Gór mi mało i trzeba mi więcej... PIOSENKA DLA WOJTKA BELONA {kapodaster na IV progu } D G D Powiedz, dokąd znów wędrujesz? D G D Czy daleko jest twój sad? C G D Hen, w krainy buczynowe C G D Ze mną tam układa pieśni wiatr e G D Hen, w krainy buczynowe e G D Ze mną tam nikogo tylko wiatr Zmierzchy grają, a przestrzenie Własny mi podają dźwięk Takie śpiewy z nimi lub milczenie W którym znika kaŝdy dawny lęk W takich śpiewach i milczeniu W szumie świętych buków zginął lęk Zaszumiały cię powietrza I ruszyłeś sam na szlak Ten ostatni, ten najlepszy Przyszedł czas, Pan dał ci znak Ten ostatni, ten najlepszy Przyszedł czas, Pan dał ci znak SDM 5

7 JAK WIATR Rozhulanych liści pora, sinych traw skulony łan G D Niebem burych chmur kołtuny, po horyzont strat i skarg G D Wiatr próbuje smagać twarz, łzy wyciskać, siły kraść e D Ty, promieniu, któryś ponad, drogę wskaŝ A G AŜ nad górami słońce i wszystko proste tak h A G D Nagle światem jestem, mną cały świat h A fis G A h Wiary tyle i nadziei mam A G D Mogę być, jak wiatr, mogę być jak wiatr e G A Ponad górami słońce i wszystko proste tak Cały światem jestem, mną cały świat Wiary tyle i nadziei mam Mogę być, jak wiatr, mogę być jak wiatr Dobrym mrozem skuty w skałę bezcielesny błota łan A skrzypiące pod nogami melancholie małe tak Po jeziorze śniegu iść, nie sięgnąć nigdy dna I pogodę nieść tam, gdzie mrok i mgła Ponad górami słońce i wszystko proste tak Cały światem jestem, mną cały świat Wiary tyle i nadziei mam Mogę być, jak wiatr, mogę być jak wiatr DROGI LESIE Na polanie na śniadanie G Przyszły sobie dwie młode łanie G Jedna łania trochę większa D A ta druga - ciut mniejsza CG Drogi lesie, kręta drogo D I ty piękna górska wodo CD Jak daleko w kilometrach GD A jak blisko mego serca CD Nad górami, nad lasami Słońce bawi się w berka z chmurami Byle dalej od zachodu - Jutro harce znów od wschodu Drogi lesie, kręta drogo Być człowiekiem - to pytanie JakŜe czasem trudno odpowiedzieć sobie na nie Trzeba tylko więcej dawać, mniej zabierać Więcej kochać Drogi lesie, kręta drogo 6

8 ZOSTANIE TYLE GÓR e C G D (A) Zostanie tyle gór, ile udźwignąłem na plecach Zostanie tyle drzew ile narysowało pióro Tak gotowym trzeba być do kaŝdej ludzkiej podróŝy Tak zdecydują w niebie lub serce nie zechce juŝ słuŝyć Ja tylko zniknę wtedy w starym lesie bukowym Tak jakbym wrócił do siebie Po prostu wrócę do domu I wszystko tam będzie jak w Ŝyciu I stół i krzesła i buty Te same nieporuszone Na niebie zostaną góry Tylko ludzi nie będzie Tych co najbardziej kocham Czasem we śnie ukradkiem Zamienią ze mną dwa słowa JAKA JESTEŚ D e / G a G A / C D Jesteś bitwą moją nieskończoną, W której co dzień o przyczółek walczę, Jesteś drzwiami, które otworzyłem, A potem przycięły mi palce Jesteś kartką z kalendarza Zagubioną gdzieś pomiędzy szufladami... I ulicą, na której co dzień Uciekałem między latarniami... Jesteś mgłą ogromną niezmierzoną... Ciszą w huku i łoskotem w ciszy... Jesteś piórem i wyblakłą kartką Którym i na której dzisiaj piszę.. Przyszłaś do mnie,a ja nie spostrzegłem Dzisiaj tylko mogę mówić: "byłaś" Nie wiem, czy na jawie wzięłaś mnie za rękę, Czy jak wszystko tylko mi się śniłaś Jesteś kartką z kalendarza, Zagubioną gdzieś pomiędzy szufladami I ulicą na której co dzień Uciekałem między latarniami Będą leciały stadem liście Duszyczki i szepty ich w lesie Będzie tak wielki i świsty Rok cały będzie tam jesień 7

9 GÓRALSKA OPOWIEŚĆ Kiedy góral umiera, to góry z Ŝalu sine E E7 Pochylają nad nim głowy jak nad swoim synem A E Las w oddali szumi mu odwieczną pieśń bukową fis A E A on długo się sposobi przed najdłuŝszą drogą fis A E Kiedy góral umiera, to nikt po nim nie płacze E E7 Cicho czeka, aŝ kostucha w okno zakołacze A E Oczy jeszcze raz podniesie wysoko do nieba fis A E By poŝegnać góry swoje, by im coś zaśpiewać fis A E Góry moje, wierchy moje E Otwórzcie swe ramiona fis Niech na miękkim mchu posłaniu A Cichuteńko skonam E Ojcze mój, halny wietrze E Powiej ku północy fis Ciepłą drŝącą swoją ręką A Zamknij zgasłe oczy E Bym mógł w ziemię wrosnąć fis strzelić ku słońcu smreczyną A E I na zawsze szumieć juŝ fis A Nad moją dziedziną E Kiedy góral umiera to dzwony mu nie grają Cicho wspina się do bramy góralskiego raju Tylko strumień po kamieniach Ŝałobną nutę składa Tylko nocka czarnooka górom odpowiada LĘCĄCE BOCIANY Obudzić się rosie rozkaŝę, G D G G D e Nawet gdy dzień zaśpi, C h7 a7 D7 A kiedy juŝ wstaną pejzaŝe G D G G D e I zakwitnie jaśmin: C h7 a7 D7 Wtedy ręce rozłoŝę jak bociek C D e G D I jak Chrystus C D e Zastygnę w locie, G D Spojrzę na góry C D e Jak na piersi dziewczęce G D I znów jak bociek rozłoŝę ręce. C D7 Słońce przywitam jak gospodarz domu, W którym garnki nie płaczą. Zasieję pieśni i nie zdradzę nikomu Ile dla mnie znaczą. Tylko ręce rozłoŝę jak bociek... A kiedy noc uroczyście oblecze Swój czarny garnitur, Rozpalę ogień i zaproszę wędrowców Pośpiewamy do świtu. Tylko ręce rozłoŝę jak bociek... A gdy góral juŝ umrze, to nikt nie układa baśni, Tylko w niebie roziskrzonym mała gwiazdka gaśnie. Ziemia twarda, szorstką ręką tuli go do siebie By na zawsze mógł pozostać pod góralskim niebem. 8

10 BALLADA O ŚWIĘTYM MIKOŁAJU Orkiestra Świętego Mikołaja Andrzej Wierzbicki W rozstrzelanej chacie rozpaliłem ogień, a G E a G a Z rozwalonych pieców pieśni wyniosłem węgle. a G E F E7 Naciągnąłem na drzazgi gontów błękitną płachtę nieba. a C d E Będę malować od nowa wioskę w dolinie. a d C E a F E a Święty Mikołaju G C G Opowiedz jak to było C E Jakie pieśni śpiewano a d a E a Gdzie się pasły konie. d E a G A on nie chce gadać ze mną po polsku Z wypalonych źrenic tylko deszcze płyną. Hej ślepcze nauczę swoje dziecko po łemkowsku będziecie razem Ŝebrać w malowanych wioskach. Święty Mikołaju... a d E a E a a d E a E a a C d E C d E a E a BESKID Andrzej Wierzbicki A w Beskidzie rozzłocony buk A D E D E GCDG A w Beskidzie rozzłocony buk A D A h E GCeD Będę chodził bukowiną z dłutem w ręku D E A CDG By w dziewczęcych twarzach uśmiech rzeźbić D A CG Niech nie płaczą juŝ D E CeD Niech się cieszą po kapliczkach moich dróg D E A D E CDG W Beskidzie malowany cerkiewny dach A D E A GCDG W Beskidzie zapach miodu w bukowych pniach D Cis fis GCH7e Tutaj wracam gdy ruda jesień D E CD Na przełęcze swój tobół niesie A D GC Słucham bicia dzwonów w przedwieczorny czas A D E GCD W Beskidzie malowany wiatrami dom A D E A GCDG Beskidzie tutaj słowa inaczej brzmią D Cis fis GCH7e Kiedy krzyczę w jesienną ciszę D E CD Kiedy wiatrem szeleszczą liście A D GC Kiedy wolność się tuli ciepło do mych rąk A D E GCeD Gdy jak źrebak się tuli do mych rąk D E A D E CDG A w Beskidzie zamyślony czas A w Beskidzie zamyślony czas Będę chodził z nim poddaszem gór By zerwanych marzeń struny przywiązywać W niespokojne dłonie drzew Niech mi grają na rozstajach moich dróg 9

11 BAR W BESKIDZIE Jeśli chcesz z gardła kurz wypłukać GD DA Tu kaŝdy wskaŝe ci drogę CD GA W bok od przystanku PKS-u GD DA W prawo od szosy asfaltowej CDG GAD EKT Gdynia DO DOMU Nowych wraŝeń i przygód nie zatarł jeszcze czas CGae Stukot kół miarowym taktem do snu utula nas FCD7G Choć zmęczenie się odbija na niejednej twarzy brudnej CGae Stacja wciąŝ za stacją mija i juŝ coraz mniej jest nudno FCD7G EKT Gdynia Kuszą napisy ołówkiem kopiowym Na drzwiach "Od dziesiątej otwarte" "Dziś polecamy kotlet mielony" i "lokal kategorii czwartej" Lej się chmielu GD DA Nieś muzyko po bukowym lesie CG GD Panna Zosia ma w oczach dwa nieba eh h fis Trochę lata z nowej beczki przyniesie CD GA W środku chłopaki rzucają łaciną O sufit i cztery ściany Dym z Extra Mocnych strzela jak szampan Bledną obrusy lniane Bo do domu, do domu pociąg wiezie nas Feda Te same piosenki zaśpiewamy jeszcze raz FCGC [C7] Refrenu wersety Wars juŝ cały nuci Niepotrzebne są bilety konduktor nie wyrzuci Nasiąknęły wspomnieniami herbata ser i chleb Wędrujemy znów drogami naszych barwnych opowiadań I kolejne rozjazdy za szybami noc cień Zaświeciły pierwsze gwiazdy koniec rajdu - kończy się dzień Bo do domu... Za to wieczorem gdy lipiec duszny Okna otworzy na ościeŝ Gwiazdy wpadają do pełnych kufli Poobgryzanych jak paznokcie. Lej się chmielu... Kiedy chłopaki na nogach z waty Wracają po mokrej kolacji Świat się jak okręt morski kołysze Gościniec dziwnie ślimaczy. A czasem któryś ze strachem na wróble Pogada o polityce Jedynie cerkiew marszczy zgorszona Szorstkie od gontów lica. Lej się chmielu... 10

12 BARTNE sł. Bogusław Diduch; muz. Bogusław Diduch, Mirosław CzyŜykiewicz Na zachodzie jeszcze słońce się toczy C I butelka na ławę rzuca cień a Wojtek Belon zagląda mi w oczy F W Bartnem pod bacówką gaśnie dzień G Mówią mi, Ŝe gdy gram jego song Głos mi drŝy i do oczu płyną łzy Wojtek przez głośniki wypiek Cześka sławi Jego pieśń ponad góry niosą mgły... Utonęły w zieleni pól i puchu nieba C D G Morzu liści i wełnianym swetrze traw F E a Moją pamięć, moje myśli niezbadane F C Zaklęte w melodii niskich harf F G Gdzieś na końcu świata, gdzie nie widać piekieł Tylko niebo na ikonach srebrem lśni Święty spokój ofiaruje nam Mikołaj Święty spokój w jego skośnych oczach tkwi Dobry Pan mnie wiedzie wyboistą drogą C a Dobry Pan Ŝyczenia moje zna F E a W górach myśli poszybują ku pradawnym Bogom FC A w kopułach cerkwi wieczność trwa F G Na tej drodze róŝne słowa juŝ padały Słowa złe i dobre, miłość szła i śmierć Tylko buki niewzruszone w górach stoją Jakby chciały się do nieba wznieść F G C C a F G Nikt nie spieszy się, nie zŝyma, nie złorzeczy śycie musi mieć swój smak i stały takt Prawdzie Ŝycia nie da się zaprzeczyć KaŜde słowo znaczy to, co znaczyć ma POŁONINY NIEBIESKIE Gdy nie zostanie po mnie nic CF7+CF7+ Oprócz poŝółkłych fotografii CF7+CF7+ Błękitny mnie przywita świt efcg W miejscu, co nie ma go na mapie CF7+CF7+ A kiedy sypią na mnie piach Gdy mnie okryją cztery deski To pójdę tam gdzie wiedzie szlak Na połoniny na niebieskie Podwiezie mnie błękitny wóz Ciągnięty przez błękitne konie Przez świat błękitny będzie wiózł AŜ zaniebieszczy w dali błonie Od zmartwień wolny i od trosk Pójdę wygrzewać się na trawie A czasem gdy mi przyjdzie chęć Z góry na ziemię się pogapię Popatrzę jak wśród smukłych malw Wiatr w podwieczornej ciszy kona Trochę mi tylko będzie Ŝal śe trawa u was tak zielona Nie ma miejsca na spojrzenia ukradkowe Tutaj ludziom musisz patrzeć prosto w twarz Tutaj serce na wszystko masz gotowe Tu na szczytach blisko nieba wiecznie trwasz 11

13 TAKA PIOSENKA Jest taka jedna piosenka we mnie aeae Zna ją, kto poznał wędrówki smak aeh7 W mieście jej szukać nadaremnie aeae W lesie zanuci ją kaŝdy ptak aeh7 Tyle jest nowa, o ile stara Tyle co we mnie poza mną jest Niczyja jak ten wiatr w konarach Choć nieraz czuje ją wiele serc Widzę ją kiedy oczy zamykam eh7e Słyszę ją kiedy cisza gra eh7e Bo to jest taka moja muzyka GDe Co im ciszej tym ładnie mi gra CH7e Nie ma jej w wierszach co na papierze Spisane z wiarą w słowa traf W górach jej szukam, bo w liście wierzę W drzewach jesiennych pełne barw I piosnką Ŝyję, choć ułomna Bo nie ma nutek, brak jej słów Lecz bez niej dusza ma bezdomna Więc szukać muszę wciąŝ i znów PRELUDIUM DLA LEONARDA Na parterze w mojej chacie DG Mieszkał kiedyś taki facet D Który dnia pewnego cicho do mnie rzekł CGD Gdy zakochasz się w dziewczynie CG Nie podrywaj jej na kino DA Tylko patrząc w oczy szepnij słowa te CGD Jestem taki samotny hg Jak palec albo pies DA Kocham wiersze Stachury CG I stary dobry Jazz D Szczęścia w Ŝyciu nie miałem Rzucały mnie dziewczyny Szukam cichego portu Gdzie okręt mój zawinie Po tych słowach z miłosierdzia Padła juŝ nie jedna twierdza A nie jedna cnota chyŝo poszła w las Ryba bierze na robaki A dziewczyna na tekst taki Który patrząc prosto w oczy szepnij jej Jestem taki samotny Gdy szał pierwszych zrywów minął Zakochałem się w dziewczynie Z którą juŝ na całe Ŝycie zostać chcę Zrozumiała mnie od razu I jak echo powtórzyła słowa te Jestem taki samotny 12

14 LATO (KONIE ZIELONE) Konie zielone przebiegły galopem d g d A spod ich kopyt wytrysnęły kwiaty A7 d śaby w sadzawce rozpaliły ogień g d Na niebie księŝyc pozapalał gwiazdy. A7 d Nad brzegiem stawu wsłuchany w krzyk czajek g d Owiany mocną wonią tataraku g d Patrzyłeś w gwiazdy na samym dnie stawu g d Mówiłeś do mnie, Ŝe przeminie lato. A7 d Lato pachnące miętą, lato koloru malin Lato zielonych lasów, lato kukułek i czajek. Konie zielone przebiegły galopem Pod kopytami zwiędły letnie kwiaty śaby w sadzawce wygasiły ogień A ciemne chmury zasłoniły gwiazdy. Znad brzegu stawu daleki wracałeś A staw zamierał w woni tataraku Mówiłeś do mnie daleki i obcy śe przeminęło chyba nasze lato. Lato pchnące miętą, lato koloru malin Lato zielonych lasów, lato kukułek i czajek. D7 g C7 F g d A7 d (D7) JAK OKIEM SIĘGNĄĆ Los łaskawie zwykł mnie wieść G Drogą małych miejskich szczęść h Lecz zostawiam czasem milion waŝnych spraw C a G D Teraz ścieŝka jak od lat G Wiedzie mnie w cudowny świat h Do przyjaciół, których z mapy dobrze znam C D G Zabieram marzeń garść na drogę D a Myśl o wolności i pogodę D e Ducha, co wzrasta z kaŝdym dniem D C D Bo tutaj w górach jest mój dom G Śpią marzenia, gwiazdy lśnią h Tu przestrzenią karmię serce C a śyć, co krok pragnę więcej! C D Za mną juŝ niejeden szczyt Choć wysoki, prostszy niŝ Czasem, z czasem stanąć twarzą w twarz W codzienności znaleźć sens I móc wrócić wiedząc, Ŝe śyciu trzeba gór nadawać kształt Zabieram marzeń garść na drogę Myśl o wolności i pogodę Ducha, co wzrasta z kaŝdym dniem Bo tutaj w górach jest mój dom C G a D G Wysoko w górach jest mój dom C G a D G Jak okiem sięgnąć dom C G a D 13

15 Z DALA OD TUCHOWA Po cóŝ pamiętać ma ten Tuchów? Po co? G h C Tam gwiazdy wciąŝ za nisko wiszą nocą, G h C Za głośno grają świerszcze w trawie, G h Rudbekie kwitną zbyt słonecznie, C D Za cytrynowe są motyle G h I za soczyste są czereśnie... C D Za rześki tam w niesfornych lokach wiatru powiew... C D G a Pozwól jej nie pamiętać o Tuchowie. C D G Jeszcze ma podarte zdjęcie G h - W czterech częściach jedno szczęście. C D Mówi, Ŝe nie wróci więcej G h Bo skreśliła tamto miejsce. C D G Po co więc myśleć o Tuchowie znowu? Za słodko tam się śni, zbyt kolorowo. Za duŝo wzruszeń, trosk za mało, Zbyt jasny błękit w oknach tamtych I za leniwie odmierzały Zbyt rozmarzony czas kuranty... Za ciepły uśmiech, co w kącikach ust się chował... Nie kaŝ jej wracać myślą do Tuchowa. Jeszcze ma podarte zdjęcie sł. Maria Zych muz. Helena Michalak, Piotr Firlej O Tuchowie po co ciągnąć rozmowę? Gdy on miał oczy za głębokie, zbyt brązowe, Za często w niebo zapatrzone. Za mocne było serca bicie, Zbyt pewnie szli w tę samą stronę, Za długie nocne te ulice... Za duŝa szczerość, ciut za duŝa o trzy słowa... Więc nie wspominaj przy niej juŝ Tuchowa. Jeszcze ma podarte zdjęcie Nie warto o Tuchowie mówić wcale. Zbyt czarny smutek pomieszany z Ŝalem, Zbyt prędka myśl, za blisko stacja I zbyt cierpliwie przyszło czekać - Śmiech został dłuŝej na wakacjach A dziś za późno, za daleko... Gdy z innych dni powoli składa świat od nowa... Daj z pamięci jej wymazać ślad Tuchowa. Jeszcze ma podarte zdjęcie - W czterech częściach jedno szczęście. Mówi, Ŝe nie wróci więcej......śeby słuchać chciało serce... (alternatywnie: D fis e /D fis G / D fis / e A / D fis / e A e fis G a / C D G G fis / e A / G fis / e A) 14

16 GDZIE SĄ KWIATY? (alternatywnie: C G7 C/ a D7 C/ C G7 C/ F C G7/ C G7 C/ a D7 G7/ F G7 e/ F G7 C ) Gdzie są kwiaty z tamtych lat C a Piękne kwiaty F G Gdzie są kwiaty z tamtych lat Czas zatarł ślad Gdzie są kwiaty z tamtych lat KaŜda z dziewcząt wzięła kwiat Kto wie, czy było tak F C Kto wie, czy było tak F G C Gdzie dziewczęta z tamtych lat Jak te kwiaty Gdzie dziewczęta z tamtych lat Czas zatarł ślad Gdzie dziewczęta z tamtych lat Za chłopcami poszły w świat Kto wie, czy było tak Kto wie, czy było tak Gdzie są chłopcy z tamtych lat Dzielne chwaty Gdzie są chłopcy z tamtych lat Czas zatarł ślad Gdzie są chłopcy z tamtych lat Na Ŝołnierski poszli szlak Kto wie, czy było tak Kto wie, czy było tak Gdzie Ŝołnierzy naszych kwiat Tych sprzed laty Gdzie Ŝołnierzy naszych kwiat Czas zatarł ślad Gdzie Ŝołnierzy naszych kwiat Tam, gdzie w polu krzyŝa znak Kto wie, czy było tak Kto wie, czy było tak Gdzie mogiły z dawnych lat Tam, gdzie kwiaty Gdzie mogiły z tamtych lat Czas zatarł ślad Gdzie mogiły z dawnych lat Tam, gdzie kwiaty posiał wiatr Kto wie, czy było tak Kto wie, czy było tak WHERE HAVE ALL THE FLOWERS GONE Where have all the flowers gone? Long time passing Where have all the flowers gone? Long time ago Where have all the flowers gone? Girls have picked them every one When will they ever learn? When will they ever learn? Where have all the young girls gone? Long time passing Where have all the young girls gone? Long time ago Where have all the young girls gone? Taken husbands every one When will they ever learn? When will they ever learn? Where have all the young men gone? Long time passing Where have all the young men gone? Long time ago Where have all the young men gone? Gone for soldiers every one When will they ever learn? When will they ever learn? Where have all the soldiers gone? Long time passing Where have all the soldiers gone? Long time ago Where have all the soldiers gone? Gone to graveyards every one When will they ever learn? When will they ever learn? Where have all the graveyards gone? Long time passing Where have all the graveyards gone? Long time ago Where have all the graveyards gone? Covered with flowers every one When will we ever learn? When will we ever learn? words and music by Pete Seeger 15

17 MOJE GÓRY ŁASKAWE Moje góry łaskawe dajcie mi święty spokój kiedyś D fis G A Niechaj Ŝyję tu z wami a potem umrę h D A Na zielonej połoninie G Moje góry łaskawe dajcie mi święty spokój kiedyś D fis G A Niechaj Ŝyję tu z wami a potem umrę... h D A Domem teraz i potem bądźcie mi zawsze G A D Bo w kaŝdym drzewie chowam duszę G A D Niech porywa mnie wiatr G A D Porywa wiatr kaŝdego dnia G A D W tajemnice górskich dróg G A Moje góry łaskawe dajcie mi święty spokój kiedyś D fis G A Niechaj Ŝyje tu z wami a potem umrę h D A Kiedy siły mnie opuszczą G Moje góry łaskawe dajcie mi święty spokój kiedyś D fis G A Niechaj Ŝyję tu z wami a potem umrę h D A Na zielonej połoninie G JAWORZYNA Letni deszcz po dachówkach szumi, a Spać się kładzie kaŝdy, kto umie zasnąć - e G Zasnąć gdy pada letni deszcz. G a F7+ G Rzeki się pod mostami cisną, Tysiące kropel drąŝy swe pismo na szybach - Na szybach kładzie cienie zmierzch. Jaworzyna górom się kłania, C F C Spod obłoków szczyty odsłania - C F C Pogoda będzie - jutro będzie ładny świt. G C F G Rozchmurzyła się Jaworzyna, JuŜ nie płacze - śmiać się zaczyna. Pogoda będzie - jutro nie będzie smutny nikt. Noc się ściele na lasach mokrych, Gasną światła w oknach domów samotnych - W nocy samotność gorsza jest... Ludzie się kryją w swoich myślach, Zamknięte drzwi, zamknięte oczy - sen blisko, Blisko za oknem szczeka pies. Jaworzyna górom się kłania... 16

18 ANIOŁEK Narysuję dla ciebie aniołka D Choć nie mnie prosisz o to w swych wierszach Nie mnie e A I usiądę przy twoim stole Choć nie dla mnie było to miejsce Nie dla mnie Będę biegać po twoich sadach Zrywać wszystkie jabłka czerwone Choć nie ja miałam je rwać Wyśpiewam dla ciebie cały świat Fis h G Wyśpiewam dla ciebie twoje wiersze D Fis h G I miłość wyśpiewam - najpiękniejszy dar D Fis h G I uśmiech wyśpiewam dla ciebie D A h Strącę z nieba dla ciebie aniołka Aby zaniósł do ciebie mój uśmiech Choć nie ja miałam się śmiać Na przystanku pod twoją jabłonią Będę czekać na ciebie codziennie Choć nie ja miałam tam stać Wszystkie jabłka, wszystkie czerwone Porozdaję twym przyjaciołom Choć nie ja miałam przyjaźń dać Wyśpiewam dla ciebie cały świat Wyśpiewam dla ciebie twoje wiersze I miłość wyśpiewam - najpiękniejszy dar I uśmiech wyśpiewam dla ciebie Narysuję dla ciebie aniołka Choć nie mnie prosisz o to w swych wierszach Nie mnie Będę patrzeć w twoje oczy Choć nie ja miałam siłę w nich czerpać Nie ja Będę tulić do twoich dłoni Mą dziecinną buzię pyzatą Choć nie ja miałam czułość dać Narysuję dla ciebie aniołka! Narysuję dla ciebie aniołka! Narysuję dla ciebie aniołka! Agata Budzyńska JESIENNA ZADUMA Nic nie mam e G Zdmuchnęła mnie ta jesień całkiem F e Nawet nie wiem e G Jak tam sprawy za lasem F e Rano wstaję, poemat chwalę G Fis h e Biorę się za słowo jak za chleb. a H7 e Rzeczywiście tak jak księŝyc e D G Ludzie znają mnie tylko z jednej a e Jesiennej strony. D a e Nic nie mam Tylko z daszkiem nieba zamyślony kaszkiet Nie zwaŝam Na mody byle jakie Piszę wyłącznie, piszę wyłącznie Uczuć starym drapakiem. Rzeczywiście tak jak księŝyc... ElŜbieta Adamiak 17

19 LATO Z PTAKAMI ODCHODZI Lato z ptakami odchodzi, / a C G C / Wiatr skręca liście w warkocze. / G C F a / Dywanem pokrywa szlaki, / a C G C / Szkarłaty wiesza na zboczach. / G C E a / Przyobleka myśli w kolory, / G d G / W liści złoto, buków purpurę... / C d a / Palę w ogniu letnie wspomnienia, / G d G / Idę wymachując kosturem. / C d A / Idę w góry cieszyć się Ŝyciem, / d G / Oddać dłoniom halnego włosy, / C a / W szelest liści wsłuchać się pragnę, / d E / W odlatujących ptaków głosy. / a E A / Słony smak czuję w ustach, Dzień spracowany ucieka, Anioł zapala gwiazdy, Oświetla drogę człowieka. JuŜ niedługo rozpalę ogień, Na rozległej, górskiej polanie. JuŜ niedługo szałas przytulny, Wśród dostojnych buków powstanie. BIESZCZADY Tu w dolinach wstaje mgłą wilgotny dzień, / e a / Szczyty ogniem płoną, stoki kryje cień. / D G H7 / Mokre rosą trawy wypatrują dnia, / e a / Ciepła, które pierwszy słońca promień da. / D G H / Cicho potok gada, gwarzy pośród skał / G C D G / O tym deszczu, co z chmury trochę wody dał. / G C D7 G / Świerki zapatrzone w horyzontu kres Głowy pragną wysoko, jak najwyŝej wznieść. Tęczą kwiatów barwny połoniny łan, Słońcem wypełniony jagodowy dzban. Pachnie świeŝym sianem pokos pysznych traw, Owiec dzwoneczkami cisza niebu gra. Cicho potok gada... Serenadą świerszczy, kaskadami gwiazd Noc w zadumie kroczy, mroku ścieląc płaszcz. Wielkim wozem księŝyc rusza na swój szlak, Pozłocistym sierpem gasi lampy dnia. Cicho potok gada... Idę w góry... 18

20 KRAJKA Chorałem dzwonków dzień rozkwita, / a C d / Jeszcze od rosy rzęsy cięŝkie. / a C F G7 / We mgle turkoce pierwsza bryka, / C G / Słońce wyrusza na włóczęgę. / C E7 / Drogą pylistą, drogą polną, Jak kolorowa panny krajka, Słońce się wznosi nad stodołą Będzie tańczyć walca. A ja mam swoją gitarę, / F G / Spodnie wytarte i buty stare, / C a / Wiatry niosą mnie. / d E a / Zmoknięte świerszcze stroją skrzypce, śuraw się wsparł o cembrowinę, Wiele nanosi wody jeszcze, Wielu się ludzi jej napije. Drogą pylistą, drogą polną, Jak kolorowa panny krajka, Słońce się wznosi nad stodołą Będzie tańczyć walca BIESZCZADZKI TRAKT Kiedy nadejdzie czas, wabi nas ognia blask / G D C G / Na polanie gdzie króluje zły. / D C G / Gwiezdny pył, w ogniu tym łzy wyciśnie nam dym, / G D C G / Tańczą iskry z gwiazdami, a my: / D C G / Śpiewajmy wszyscy w ten radosny czas, / G C D G / Śpiewajmy razem, ilu jest tu nas. / C D e / Choć lata młode szybko płyną, wiemy, Ŝe / C D G e / Nie starzejemy się. / C D G / W lesie, gdzie licho śpi, ma przygoda swe drzwi. Chodźmy tam, gdzie na ścianie lasu lśnią Oczy sów, wilcze kły, rykiem powietrze drŝy, Wszystkim misiom juŝ bajki się śnią. Śpiewajmy wszyscy... Dorzuć do ognia drew, w górę niech płynie śpiew. Wiatr poniesie go w wilgotny świat. KaŜdy z nas o tym wie - znowu spotkamy się, A połączył nas bieszczadzki trakt. Śpiewajmy wszyscy... A ja mam... 19

21 DWIE DROGI Jedną drogą ty, drugą drogą ja, / D fis G H7 / A przez rzekę tylko jeden most. / e C A / Pod tym mostem wiatr swoją bazę ma, / D fis G H7 / Warto więc zatrzymać się na noc. / e A D / Ile nocy prześpiewanych aŝ po świt, / D fis h G / Ile ognisk aŝ po brzask, / D C A7 / Ile zwrotek zapamiętasz przez te dni - / D fis h G / Schowaj w sercu, ruszać czas. / D A7 D / Jedną drogą ja, drugą drogą ty, Powykręcał nam te drogi los. Drogowskazy złe wplątał między mgły, Trudno bracie, trzeba walić wprost. Ile nocy prześpiewanych aŝ po świt... EKT Gdynia HAWIARSKA KOLIBA JuŜ księŝyc na niebo wychodzi, / C G G C7 / Zapłoną dokoła ogniska, / F G C C7 / I wkrótce popłynie z hawiarskiej koliby / F G C a / Melodia nam wszystkim tak bliska. / F G G C / Usiadła juŝ brać rozśpiewana Dokoła złotego ogniska. Wiatr niesie melodie z hawiarskiej koliby Na pola, na lasy, urwiska. Zaniesie wiatr naszą melodię Do domów Wołochów i Łemków, Piosenkę rajdową z hawiarskiej koliby, Piosenkę krakowskich studentów. JuŜ księŝyc blednie na niebie I promyk słońca juŝ błyska, Pogasły ogniska w hawiarskiej kolibie, Do snu się kładzie cała izba. 20

22 POCZTÓWKA Z BESKIDÓW Po Beskidzie błądzi jesień, / G D / Wypłakuje deszczu łzy, / e h / Na zgarbionych plecach niesie / C G / Worek siwej mgły. / a7 D / Pastelowe cienie kładzie / G D / Zdobiąc rozczochrany las, / e h / Nocą rwie w brzemiennym sadzie / C G / Grona słodkich gwiazd, złotych gwiazd. / a7 D G G7 / Jesienią góry są najszczersze, / C D G C / śurawi kluczem otwierają drzwi. / G D G G7 / Jesienią smutne piszę wiersze, / C D G C / Smutne piosenki śpiewam Ci. / G D G / Po Beskidzie błądzą ludzie, Kare konie w chmurach rŝą. Święci pańscy zamiast w niebie Po kapliczkach śpią. Kowal w kuźni klepie biedę, Czarci wydeptują szlak, W pustej cerkwi co niedzielę Rzewnie śpiewa wiatr, poboŝny wiatr. Jesienią góry są najszczersze... PUSTO W GORCACH Pusto w Gorcach jest jesienią, / a E7 / ChociaŜ w dole Ŝycie wre / E7 a / Tutaj w górach tylko buki, / a E7 / Złocą się wśród innych drzew. / E7 a / Gdzieś w dolinę schodzą ślady, / C G / Ktoś niedawno siano zwiózł, / d a E / Na polanie pozostawił / a E / Trzy ostrewki puste juŝ. / E a / Chodźmy wyŝej, popatrzymy W zarośniętą stawu twarz, MoŜe dojrzysz poprzez trzciny Na dnie gdzieś zbójników skarb. JuŜ niedługo spadną śniegi, Staw pogrąŝą w śnie głębokim, Słuchaj moŝe w szelest liści Wkradły się juŝ zimy kroki. A w szałasie jeszcze ciepło, Jeszcze watra gdzieś się tli, Jeszcze przecieŝ gryzie w oczy, Jałowcowy ostry dym. MoŜe tutaj spotkasz szczęście, Co gdzieś pod gontami śpi, Szczęście, które wspomnisz nieraz, Jak i te jesienne dni. 21

23 PRZYJACIELE / C G F C / Tam dokąd chciałem, juŝ nie dojdę, szkoda zdzierać nóg. JuŜ wędrówki naszej wspólnej, nadchodzi kres. Wy pójdziecie inną drogą, zostawicie mnie. Odejdziecie, sam zostanę, na rozstaju dróg. Hej, przyjaciele! Zostańcie ze mną, PrzecieŜ wszystko to co miałem oddałem wam. Hej przyjaciele! Choć chwilę jedną, Znowu w Ŝyciu mi nie wyszło, znowu jestem sam. Znów spóźniłem się na pociąg i odjechał juŝ. Tylko jego mglisty koniec zamajaczył mi. Stoję smutny na peronie z tą walizką jedną. Tak jak człowiek, który zgubił od domu swego klucz. Hej, przyjaciele... Tam, dokąd chciałem, juŝ nie dojdę, szkoda zdzierać nóg. JuŜ wędrówki naszej wspólnej nadchodzi kres. Wy pójdziecie inną drogą, zostawicie mnie. Zamazanych drogowskazów nie odczytam juŝ. Hej, przyjaciele... JA MAM TYLKO JEDEN ŚWIAT Kiedy w piątek słońce świeci, / C d / Serce mi do góry wzlata, / G C / śe w sobotę wezmę plecak W podróŝ do mojego świata. Bo ja mam tylko jeden świat, Słońce, góry, pola, wiatr. I nic mnie więcej nie obchodzi, Bom turystą się urodził! Dla mnie w mieście jest za ciasno, Wśród pojazdów, kurzu, spalin. Ja w zieloną jadę ciszę, W lasy pełne słodkich malin. Bo ja mam tylko... Myślę leŝąc pośród kwiatów, Lub w jęczmienia Ŝółtym łanie Czy przypadkiem za pół wieku Coś z tym światem się nie stanie. Bo ja mam tylko... Chciałbym, Ŝeby ten mój świat Przetrwał jeszcze tysiąc lat, śeby mogły nasze dzieci Z tego świata teŝ się cieszyć. Bo ja mam... 22

24 W BIELICZNEJ Nad Bieliczną trawa aŝ po pas, / D A D / Nad Bieliczną Lackowa stoi w chmurach, / D G A / Nad Bieliczną rosną lasy pełne malin i borówek, / D G D G / Nad Bieliczną płacze dobry Bóg. / D A D / A w Bielicznej tylko cerkiew ukryta W kępie drzew jak w zielonym koŝuchu. W środku krzyczą świętokradcze napisy na ścianach, Poprzez sufit nieba sięga wzrok. TuŜ przy drodze czerwona poziomka Śpi głęboko spokojna o Ŝycie, Bo niczyja nie zerwie jej ręka Tu w Bielicznej juŝ nie mieszka przecieŝ nikt. Nad Bieliczną trawa aŝ po pas, Nad Bieliczną Lackowa stoi w chmurach, Nad Bieliczną rosną lasy pełne malin i borówek, Nad Bieliczną płacze dobry Bóg. Smęt Marysi JAK DOBRZE NAM Jak dobrze nam zdobywać góry / a d / I młodą piersią chłonąć wiatr, / E a / PręŜnymi stopy deptać chmury / a d / I palce ranić ostrzem Tatr. / E a / Mieć w uszach szum, strumieni śpiew, / a d / A w Ŝyłach roztętnioną krew. / E a / HejŜe hej, hejŝe ha, / a E / śyjmy więc, póki czas. / E a / Bo kto wie, bo kto wie, / a d / Kiedy znowu ujrzę was. / E a / Jak dobrze nam głęboką nocą, Wędrować jasną wstęgą szos. Patrzeć jak gwiazdy niebo złocą, I czekać co przyniesie los. Mieć w uszach... Jak dobrze nam po wielkich szczytach Wracać w doliny, progi swe, Przyjaciół jasne twarze witać, O, młoda duszo, raduj się! Mieć w uszach... 23

25 NIE CHODŹ TAM Browar śywiec SCARLET Leonard Luter; piosenka z rep. Adama Tak smutno patrzysz przez otwarte okno, / a e / JuŜ się latarnie w mieście zapalają / a e / I nic nie mówisz, patrzysz tylko w dół, / a C d G / Nie chodź tam, gdzie uliczny, obcy tłum. / C F G C / Usiądź tu obok mnie, w fotelu, / F G C / Słonecznikowe pestki gryź, / F G C / A ja piosenkę Ci zanucę, / F E a / Tę, której słuchać chciałabyś. / F G C / Nie strącaj z biurka kałamarza, / F G C / Nie zrywaj z kalendarza dni, / F G C / Jeśli nie lubisz tej piosenki, / F E a / Inna, ładniejszą zagram ci. / F G C / Zasnęło słońce gdzieś za antenami, WyłaŜą koty z piwnic i śmietników, Zadzwonił tramwaj - juŝ ostatni kurs, Nie chodź tam, puste place, zniknął tłum. Usiądź tu obok... A kiedy przyjdziesz do mnie znów pojutrze, Popatrzysz smutno przez okno otwarte, Wsłuchasz się w miasta przedwieczorny szum, Powiem Ci: Nie chodź tam, gdzie obcy tłum. Siądziesz tu obok mnie, w fotelu, Słonecznikowe pestki gryźćs, A ja piosenkę Ci zanucę, Tę, której słuchać chciałabyś. MoŜe kałamarz strącisz z biurka Lub z kalendarza zerwiesz dzień MoŜe juŝ lubisz tę piosenkę, A moŝe nawet lubisz mnie / G D G / W Atlancie szał tysiąca młodych nóg. / e C D / Generał Lee podnosi w górę rękę / G D G C / Jankesom śmierć tak nam dopomóŝ Bóg. / G C D / Na dworcu tłok, sztandary i kobiety, / G D G D / Pociągi pełne chłopców Ŝądnych krwi. / e C D / W kwietniowym słońcu błyszczą epolety. / G D G C / Wiwat Południe! Wiwat stary Lee! / G C D / Scarlet czemu słowa takie zimne / G D / Jakby w gardle okruch lodu stał. / a C D / Scarlet wojna nie jest dla dziewczynek, / G D / Które nie potrafią grać va banque. / a C D / 1862 Jesienne słońce w epoletach lśni. Generał Lee dochodzi do Missouri, Do Pensylwanii wkracza stary Lee. Artyleryjski ogień wkrótce zdławi Jankeskie szczury w górach Tennesee. Zwycięstwa Bóg Atlantę błogosławi. Wiwat Południe! Wiwat stary Lee! Scarlet W krwi południowej tonie miasta próg. Jankeskie psy nie wejdą do Atlanty Jankesom śmierć tak nam dopomóŝ Bóg. Płonie Atlanta w ogniu oszalałym, Sztandar obłaŝą wygłodzone wszy. Gwardia opuszcza miasto osłupiałe Znak krzyŝa szablą kreśli stary Lee. Scarlet, onpowtarza twoje imię Czując w ustach prochu smak. Scarlet, miłość nie jest dla dziewczynek, Które nie potrafią grać va banque. 24

26 MAJSTER BIEDA DG G-Fis-e A D WGB muz i sł: W. Belon SIELANKA O DOMU A A A4 A A2 A WGB muz. W. Juszczyszyn; sł. W. Belon D G Skąd przychodził, kto go znał D G A Kto mu rękę podał, kiedy D G Nad rowem siadał, wyjmował chleb fis h Serem przekładał i dzielił się z psem A G-Fis-e Tyle wszystkiego co z sobą miał A D G-Fis-e A D Majster Bieda Czapkę z głowy ściągał, gdy Wiatr gałęzie chylił drzewom miał się do słońca, śpiewał do gwiazd Drogę bez końca, co przed nim szła Znal jak piec palców, jak szeląg zły Majster Bieda Nikt nie pytał skąd się wziął Gdy do ognia się przysiadał Wtulał w się w krąg ciepła jak w koŝuch ZnuŜony drogą wędrowiec boŝy Zasypiał, długo gapiąc się w noc Majster Bieda AŜ nastąpił taki rok Smutny rok, tak widać trzeba Nie przyszedł Bieda zielona wiosna Miejsce, gdzie siadał, zielskiem zarosło I choć niejeden wytęŝał wzrok Choć lato pustym gościńcem przeszło Z rudymi liśćmi, jesieni scheda Wiatrem niesiony popłynął w przeszłość x3 Majster Bieda A h7 cis7 A7 D E9 A A7+ A jeśli dom będę miał to będzie bukowy koniecznie h7 E9 cis7 A7/4 D E4 E pachnący i słoneczny - wieczorem usiądę wiatr gra A A7 D E A h7 cis7 a0 a zegar na ścianie gwarzy dobrze się idzie panie zegarze h7 E7 cis7 A7/4 tik tak; tik-tak; tik-tak D E74 E7 świeca skwierczy i mruga przewrotnie A h7 cis7a0 h7 E7 c is7 a0 więc puszczam oko do niej - dobry humor dziś pani ma h7 E7 A A4 A dobry humor dziś pani ma A E Szukam szukania mi trzeba G D A Domu gitarą i piórem A E A góry nade mną jak niebo G D d A A4 A A niebo nade mną jak góry Gdy głosy usłyszę u drzwi czyjekolwiek wejdźcie poproszę jestem zbieraczem głosów a dom mój bardzo lubi gdy śmiech ściany mu rozjaśnia i gędźby lubi pieśni wpadnijcie na parę chwil kiedy los was zawiedzie w te strony bo dom mój otworem stoi dla takich jak wy, dla takich jak wy Zaproszę dzień i noc, zaproszę cztery wiatry dla wszystkich drzwi otwarte - ktoś poda pierwszy ton zagramy na góry koncert buków porą pachnącą Nasiąkną ściany grą A zmęczonym wędrownikom odpocząć pozwolą muzyką bo taki będzie mój dom bo taki będzie mój dom 25

27 BUKOWINA I WGB muz. i sł.: W. Belon BUKOWINA II WGB muz. i sł.: W. Belon W Bukowinie góry w niebie postrzępionym a D C G a w Bukowinie rosną skrzydła świętym bukom a D C G a Minął dzień wiatrem z hal rozdzwoniony C G C a I nie mogę znaleźć Bukowiny D C G a I nie mogę znaleźć D G a ChociaŜ gwiazdy mnie prowadzą ciągle szukam. D C a G a W Bukowinie zarośnięte echem lasy W Bukowinie liść zieleni się i złoci śpiewa czasem banior ciemnym basem I nie mogę znaleźć Bukowiny I nie mogę znaleźć Choć juŝ szukam godzin krocie i dni krocie W Bukowinie deszczem z chmur opada Okrzyk ptasi zawieszony w niebie Nocka gwiezdną gadkę górom gada I nie mogę znaleźć Bukowiny I nie mogę znaleźć Choć mnie woła Bukowina wciąŝ do siebie. Dość wytoczyli bań próŝnych przed domy kalecy C d F C śyją jak Ŝyli - bezwolni głusi i ślepi C d F C Nie współczuj - szkoda łez i Ŝalu d G e Bezbarwni są, bo chcą być szarzy d G C a Ty wyŝej, wyŝej bądź i dalej e F Fis G C NiŜ ci co się wyzbyli marzeń d G C Niechaj zalśni Bukowina w barwie malin C F G Niechaj zabrzmi Bukowina w wiatru szumie C F G Dzień minął dzień minął - nadszedł wieczór C d C Świece gwiazd zapalił F G Siadł przy ogniu pieśń posłyszał i umilkł. C d F C Po dniach zgiełkliwych, po nocach wyłoŝonych brukiem W zastygłym szkliwie gwiazd neonowych próŝno szukać Tego, co tylko zielonością Na palcach zaplecionych drzemie Rozewrzyj dłonie mocniej, mocniej Za kark chwyć słońce, sięgnij w niebo Niechaj zalśni Bukowina... Odnaleźć musisz - gdzie góry chmurom dłoń podają Gdzie deszcz i susza gdzie lipce, październiki, maje Stają się rokiem, węzłem Ŝycia Twój dom bukowy zawieszony U nieba pnia, kroplą Ŝywicy Błękitny, złoty i zielony Niechaj zalśni Bukowina... 26

28 NOCNA PIOSENKA O MIEŚCIE C G W mieście jak ryby tramwaje F a G A miasto jak studnia bez dna C G G7 a A niebo jak Ŝuraw, a niebo jak Ŝuraw C d Schyla się nocą i świtem i powstaje E e a Nad rybną studnią bez dna A7 F Zaułków lipcem sparzonych G F C Wyciszyć nie moŝe zmrok E7 Zasiedli na ławkach, a zasiedli na ławkach F C Ludzie co twarze dniem umęczone G C[a] Pod lipiec kładą i zmrok Nie śpię bo spotkać chcę w mieście Tę ciszę co gęsta jak noc Rozmawiać z krokami, swoimi krokami I oto idę miastu na przeciw Choć wokół cisza i noc Czekam aŝ neon przytłumi Rozmytą latarnię dnia Odnajdą się cienie, odnajdą się cienie I ludźmi ulice zatłumią Czekam na przyjście dnia Czekam na przyjście dnia C G w mieście jak ryby tramwaje... WGB muz. i sł.: W. Belon PIOSENKA WIOSENNA GDCGGDCGh e h C D Zagram dla ciebie na kaŝdej gitarze świata na ulic fletach, na nitkach babiego lata G D G C Wyśpiewam jak potrafię księŝyce na rozstajach h7 C a7 D i wrześnie i stycznie i maje h7 a7 D7 i zagubione dźwięki i barwy na płótnach Vlamincka h7 C7+ a7 D i słońce wędrujące promienia ścieŝynką G D C G Graj nam graj pieśni skrzydlata h C D4 D Wiosna taniec nasz niesie po łąkach G C95/D G h7 C95/GDG Zatańczymy się w sobie do lata G D4 C95 Zatańczymy się w sobie bez końca e h a7 D A blask co rozświetla me ręce gdy pisze Nabrzmiał potrzebą rozerwania ciszy G D G C Przez okno wyciekł pełna go, teraz chmara wronia h7 C a7 D dziobi się w dziobów końcach, a w ogonach ogoni h7 a7 D7 A pieśń moja to niknie to wraca h7 C7+ a7 D i nie wiem co bym zrobił, gdybym ją utracił WGB muz. W. Jarociński; sł.: W. Belon 27

29 NUTA Z PONIDZIA muz. i sł.: W. Belon PIOSENKA O ZAJĄCZKU muz. i sł.: W. Belon a F G C7+ Polami, polami, po miedzach, po miedzach d7 G C7+ Po błocku skisłym w mgłę i wiatr h7 E7 Nie za szybko, kroki drobiąc a G6 F7+ G Idzie wiosna, idzie nam a G ee a FE afe Idzie wiosna, idzie nam { Łąkami, łąkami, po lasach, po lasach } {tą zwrotkę wygrzebałem } { To zapatrzona w słońca blask } {w jednym ze śpiewników } { To się w wodzie przeglądając } {ale nigdy nie słyszałem} { Idzie wiosna, idzie nam } {Ŝeby ktoś to grał :) } RozłoŜyła wiosna spódnicę zieloną Przykryła błota bury błam Pachnie ziemia ciałem młodym Póki wiosna, póki trwa Rozpuściła wiosna warkocze kwieciste Zbarwniały łąki niczym kram Będzie odpust pod Wiślicą Póki wiosna, póki trwa Ponidzie wiosenne, Ponidzie leniwe PręŜysz się jak do słońca kot rozciągnięte po tych polach h7 E7 Lichych lasach, pstrych łozinach h7 E7 Skałkach w słońcu rozognionych h7 E7 Nidą w łąkach roztańczone h7 E7 Na Ponidziu wiosna trwa a G6 F7+ G x2 Na Ponidziu a G F a G F C G Mam mało czasu tak mało jak piachu D A G W dziecięcej garści nad rzeką Zwieram powieki zatrzymać obraz Co z moich wspomnień ucieka D F Bledną kolory i płynie, płynie C G Rzeka po szarej łące D F I płynie płynie nie realniejąc C e Rzeką zielony zajączek Biegnę wciąŝ biegnę przed siebie w siebie Tęczę rozgarniam rękami Letnim upałem wytrzeć do sucha Spotniałą wilgotną pamięć Rzeki jaszczurka na trawie się wije Słońce się chyli zrudziałe Wieczną zieloność zachować w oczach Tak wiele pragnę tak mało Bledną wspomnienia i płynie rzeka Bez końca i bez początku Nasyć me oczy kolorem rosy I drzwi mi otwórz zajączku 28

30 KOŁYSANKA DLA JOANNY I muz. W.Juszczyszyn sł.: W. Belon PIEŚŃ ŁAGODNYCH {Kapodaster na 4 progu} muz. W. Jarociński; sł.: W. Belon C C7+ C C7+ C5 G6 G6/4 G6 G6/4 C e Zanim mi sen na oczy spłynie d C G Moje myśli szybują przez lufcik C e śeby cię ujrzeć w ową chwilę a C G Gdy włosy czeszesz przed lustrem A kiedy zaśniesz w ciepłej pościeli Zmęczone długim przelotem Jak ptaki głowy w skrzydła wtulają Patrząc na sen twój spokojny C C C7+ C5 C Niech Ci się przyśnią pory roku Niech grają we śnie twoim i tańczą Jesień pręŝąca liście do lotu CG Lato w upale słonecznym A jeśli zima to w śniegu cała Wiosna w miłków wiosennych łąkach śpij moje myśli nad tobą czuwają CF Na parapecie za oknem ega G G7+ Ile światłem prowadzeni C7+ cis 07 Dróg powietrza przejść zdołamy G d0 E74 E7 W ilu rzekach zanurzymy stopy C7+ A9 Ile w nas zdumienia jeszcze G d0 ile złudzeń nie straconych a7 D4 D fis(g) H7(G) światów ile nie odkrytych wokół x2 a7 D4 D G G7+ zadajemy te pytania głosem ptasim niech prowadzą nas bez odpowiedzi nawet C7+ cis07 Niech się wznoszą, niech się wznoszą G fis H7 aŝ zabłysną tęczą C7+ G a7 h7 a7 h7 G do krainy łagodności bramą białych plam poszukiwacze wszędzie w sobie poza sobą odkrywamy kary niezwyczajne oto morza falowanie statek ze szkarłatnym Ŝaglem oto splot płomienia Ŝyciodajny Niech zakwita, niech oczyszcza, niech kształt nada temu co w nas tkwi gdzieś na dnie samym niech się wznosi, niech się wznosi aŝ zabłyśnie tęczą do krainy łagodności bramą... 29

31 E A2 RZEKA E A2 E A2 Wsłuchany w twą cichą piosenkę E A2 gis gis7 Wyszedłem nad brzeg pierwszy raz A gis7 cis Wiedziałem juŝ rzeko, Ŝe kocham cię rzeko A gis fis7 H7 śe odtąd pójdę z tobą E A2 E A2 E gis cis E7 O dobra rzeko, o mądra wodo A gis cis wiedziałaś gdzie stopy znuŝone prowadzić A gis fis7 H7 E.A2 E. Gdy sił juŝ było brak, było brak WieŜe miast, łuny świateł Ich oczy zszarzałe nie raz Witały mnie pustką, Ŝegnały milczeniem gdym stał się twoim nurtem Po dziś dzień z tobą rzeko Gdzie począł, gdzie kres dał ci Bóg Ach Ŝycia mi braknie by szlak twój przemierzyć By poznać twą melodię WGB OCEAN A G D A Oceanie sinowłosy białe statki ku mnie wyślij dwa kamyki moje myśli na otwartych dłoniach niosę A E Daj mi miejsce w głębi morza G D szczyptę lądu, szczyptę skały A G Tu zbuduję zamek biały, D A A G96 D A tutaj gniazdo swe załoŝę Gdzieś daleko w stu stolicach Ŝyją ludzie biją w dzwony niezliczone bataliony przyczajone na granicach marszałkowie szklanoocy palą owce i dziewczęta Kto o kwiatach dziś pamięta, Szumią giełdy w głębi nocy W głębi morza zabłąkany nie chcę nic o ludziach słyszeć biały kolor, kolor ciszy w moim zamku białe ściany W moim zamku gdzieś w ogrodzie będę czytał wschodnie baśnie zanim słońce w morzu zgaśnie, Ŝeby z morza powstać znowu A gdy ludzie wypełnieni nienawiścią w jednej chwili Zniszczą wszystko co stworzyli wielkim ogniem z wnętrza ziemi znikną lądy, zniknie morze, nie wie nikt co będzie potem W białych światach ja z powrotem w łonie matki się ułoŝę A G96 D A A G D A WGB 30

32 NIEDOKOŃCZONA JESIENNA FUGA a G6 E4 E bis a G6 F C7+ A jeśli mnie dom buczyną spięty E4 E7 a G C tej nocy przyjmie w swoje progi g C F7+ H7 zapalę gwiazdy w nocy głębi e A7 d E7 a sam zakwitnę górskim głogiem A jeśli mnie dom buczyną spięty tej nocy przyjmie w swoje progi g C F7+e E7/4 zapalę gwiazdy w nocy głębi a G6 a a sam zakwitnę głogiem f9 C7+ Beskid kołysze się i szumi i chwiać się będzie drŝeniem nieba h E a GF i horyzontu zmieni drogi d e a i umrzeć moim słowom nie da Do końca drogi swej noc zmierza i płoną drzewa w nocnym chłodzie czy gościem będę w nim czy muszę do domu swego wejść jak złodziej muz.: Jarociński / sł.: Belon MAESTRO BEZDOMNY D D6 D Długo w nocy stukają klawisze G Nocna lampka płonie do świtu A G D A Co pan pisze maestro bezdomny D Co pan pisze Dziś juŝ takich wierszy nie drukują KaŜdy dźwiga osobną chandrę Pan nie wierzy a jednak to prawda Pan nie wierzy To wszystko napisane w księgach Mamy nawet wiernych proroków Więc do przodu maestro bezdomny Więc do przodu h Zechciej słuchać za oknem zgrzyta D Masowej pieśni ton wesoły G fis e Smutek proszę znika bezboleśnie A G Smutek proszę Z pejzaŝu wyszły stare wiatraki h Z pieczątką grzesznych Don Kichocie D A myśmy przeszli do współczesnych G fis e A myśmy przeszli A A myśmy przeszli D A D A D D6 D D4 D D6 D D4 Przeszli muz.: W. Belon, sł.: M. Pacuła Beskid woła znak mi daje wiem oto droga juŝ niedługa i trwa świt złocąc wyświechtana jesiennym wiatrem biedna fuga Długo w nocy stukają klawisze D Nocna lampka płonie do świtu G Szkoda ciszy Maestro Bezdomny AGD Szkoda ciszy... AGD (AGD) 31

33 SPRZYSIĘśENIE GÓRSKIEGO KAMIENIA muz. i sł. W. Belon A4 a A2 a x2 a E D SprzysięŜeni budząc się świtem F C E Przykrywają palcami oczy a G D By w nich zatrzymać chociaŝ przez chwilę C E G Nić wysnutą z osnowy nocy C D Nić co nieba barwą się mieniąc C D Diretissimę w ścianie kreśli h A Potem dnia zakładają brzemię C E7 a i ruszają w drogę ku szczęściu a C G E Mija dzień koło się toczy a C D F Marzeniami kładą się cienie a G E I doradza się kaŝdej nocy a C D F I odradza się kaŝdej nocy C E a SprzysięŜenie górskiego kamienia SprzysięŜeni przyjazne dłonie plotą w węzeł nad ogniem watry i wpatrzeni w gasnący płomień nucą pieśni pachnące wiatrem Nie rozplotą ni burze ni waśnie tego co złączone przez ogień Słońce wokół - wciąŝ jaśniej jaśniej Zakwitł kamień dziś górskim głogiem Mija dzień koło się toczy Marzeniami kładą się cienie I doradza się kaŝdej nocy I odradza się kaŝdej nocy SprzysięŜenie górskiego kamienia a C G a A gdy wiatr sprzysięŝonym w oczy zawieje a C G a Bliski uśmiech w cień nocy odejdzie d a Bukowina opuszcza ramiona d a E Bukowina łeb pochyla siwy a C G Czas odpływa a z czasem smutek kona a E a Lecz wspomnienia pozostają Ŝywe 32

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za kilka miesięcy. znów spotkamy się razem.

Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za kilka miesięcy. znów spotkamy się razem. PoŜegnanie zimy" Ani się spostrzec moŝna, jak ten czas ucieka, jak na niebie, coraz później wieczór się zaczyna. To oznacza, Ŝe zimą trzeba poŝegnać! Więc Ŝegnamy Cię zimo, ale nie na zawsze, bo juŝ za

Bardziej szczegółowo

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom.

Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera. Ten zbiór dedykujemy rodzinie i przyjaciołom. 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Piosenki przedszkolne

Piosenki przedszkolne Piosenki przedszkolne Kolorowe listki 1.Kolorowe listki z drzewa spaść nie chciały. Kolorowe listki na wietrze szumiały. Ref. Szu, szu, szu, szumiały wesoło. Szu, szu, szu, wirowały w koło. 2.Kolorowe

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

CREDO. Materiały dla animatorów muzycznych na rekolekcje. Warszawa, 2010

CREDO. Materiały dla animatorów muzycznych na rekolekcje. Warszawa, 2010 Materiały dla animatorów muzycznych na rekolekcje CREDO Warszawa, 2010 I dzień Zwiastowanie W: Jahwe, ja wiem, jesteś tu (176) Ty BoŜe wszystko wiesz (516) Wstanę i pójdę dziś D: Składamy Ci Ojcze (824)

Bardziej szczegółowo

Scenariusz montaŝu słowno-muzycznego z okazji Dnia Edukacji Narodowej ( do wykorzystania w nauczaniu zintegrowanym)

Scenariusz montaŝu słowno-muzycznego z okazji Dnia Edukacji Narodowej ( do wykorzystania w nauczaniu zintegrowanym) Opracowała: Wiesława Miśkowiec Szkoła Podstawowa w Dobrej Scenariusz montaŝu słowno-muzycznego z okazji Dnia Edukacji Narodowej ( do wykorzystania w nauczaniu zintegrowanym) Wszyscy uczniowie śpiewają

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska

Marcin Ufnalski. Wiersz o Janie Pawle II. Laura Romanowska Ojcze Janie Pawle, kiedy byłeś wśród nas, my, dzieci, i dorośli - bardzo kochaliśmy Cię. A kiedy Cię zabrakło, nie smucimy się, bo wiemy, że gdzieś z nieba patrzysz na nas i uśmiechasz się. Wielka radość

Bardziej szczegółowo

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl BIG DAY Teksty do utworów z albumu: 6 Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 2002/2003 www.bigday.pl Jedyna taka noc Taka noc jest tylko raz Właśnie dzisiaj obok nas Możesz być tą jedną z gwiazd Możesz

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI"

SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI" Dnia 3.12.201 Or. w Samorządowym Publicznym Przedszkolu Leśne Skrzaty" w Poraju odbyło się spotkanie w ramach akcji Kochasz dzieci, nie pa! śmieci".

Bardziej szczegółowo

Maria Jolanta Piasecka MGNIENIA

Maria Jolanta Piasecka MGNIENIA Maria Jolanta Piasecka MGNIENIA obrazu mgnienie słowa otwarte litery spirala nasion mgnienie MGNIENIEmostśnieggradbóbźdźbłanasionamotylmotylliściejezioro czascieńniebokrukwiatrkotskórawydechjesionrosawinogronapomi

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Pultusk24 Walentynkowe wiersze

Pultusk24 Walentynkowe wiersze Walentynka nr 1 To nasze pierwsze Walentynki po ślubie, a ja to święto niesłychanie lubię. W dniu zakochanych 14 lutego Zdarzyć się może coś wyjątkowego. Składam Ci więc Mężu z serca wprost życzenia, by

Bardziej szczegółowo

Ref: Zaraz po wakacjach. 3.Różne wydarzenia z życia przedszkolnego, wspomnienia zostaną w sercu u każdego. 4. Inscenizacja,,Wakacjusz c.d.

Ref: Zaraz po wakacjach. 3.Różne wydarzenia z życia przedszkolnego, wspomnienia zostaną w sercu u każdego. 4. Inscenizacja,,Wakacjusz c.d. SCENARIUSZ NA ZAKOŃCZNIE ROKU SZKOLNEGO DLA GRUPY DZIECI 6 LETNICH Pt.: Wakacje już blisko 1. Piosenka,,Pożegnanie (śpiewana z podziałem na role). 1.Wszystkie buzie dzisiaj czyste miny także uroczyste,

Bardziej szczegółowo

Harcerski Klub Muzyczny Z.D. Lawina

Harcerski Klub Muzyczny Z.D. Lawina Harcerski Klub Muzyczny Z.D. Lawina - 1 - Spis treści: Archanioły śląskiej ziemi----------------------------------------------------------------------- Ballada rajdowa---------------------------------------------------------------------------------

Bardziej szczegółowo

Dusze czyśćowe potrzebują naszej modlitwy

Dusze czyśćowe potrzebują naszej modlitwy Dusze czyśćowe potrzebują naszej modlitwy 128. Panie mój p r z y c h o d z ę d z i ś, G C serce me skruszone przyjm. G C Skłaniam się przed świętym tronem Twym. e a D D7 Wznoszę ręce moje wzwyż, G C miłość

Bardziej szczegółowo

NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE MA, NIE MA

NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE MA, NIE MA 1. Nie ma innego jak Jezus NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON NIE MA INNEGO JAK JEZUS NIE MA INNEGO JAK ON ZAGLĄDAM WSZĘDZIE - NIE MA, NIE MA SZUKAM, SZUKAM, ALE NIE MA, NIE MA KRĄŻĘ, KRĄŻĘ -NIE

Bardziej szczegółowo

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom.

W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. W obecnej chwili w schronisku znajdują same psy, ale można oddać pod opiekę również inne zwierzęta, które czekają na nowy dom. Mogą to być koty: Gdyby również zaszła taka potrzeba zaopiekowalibyśmy się

Bardziej szczegółowo

PIOSENKI I WIERSZE Pszczółki. Hymn Unii Europejskiej Oda do radości

PIOSENKI I WIERSZE Pszczółki. Hymn Unii Europejskiej Oda do radości Piosenki i wiersze Motyle : Oda do radości - śpiewany do IX Symfonii Beethovena. Polski tekst przełożył K.I. Gałczyński. Autorem oryginału jest Fryderyk Schiller. O, radości, iskro bogów, Kwiecie Elizejskich

Bardziej szczegółowo

BIG DAY DZIEŃ TRZECI. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1996

BIG DAY DZIEŃ TRZECI. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1996 BIG DAY Teksty do utworów z albumu: DZIEŃ TRZECI Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 1996 www.bigday.pl Jestem za wysoko Jak na linie o-ho-ho W twoich rękach Jestem za wysoko I mogę spaść... Jestem sobie

Bardziej szczegółowo

"JASEŁKA" /scenariusz zajęcia w grupie dzieci 5-6 letnich/

JASEŁKA /scenariusz zajęcia w grupie dzieci 5-6 letnich/ "JASEŁKA" /scenariusz zajęcia w grupie dzieci 5-6 letnich/ Autor scenariusza: Dorota Sikorska 1. CEL OGÓLNY: wzmacnianie więzi uczuciowej z rodziną poprzez wspólne przeżywanie uroczystości przedszkolnych

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Kacper Zakrzewski, kl. VIa

Kacper Zakrzewski, kl. VIa Ulewa Deszcz zaczął oblewać ulicę, niczym woda rozlana po podłodze. Matki chowały dzieci pod parasole. Z chwili na chwilę deszcz stawał się coraz większy, po czym śpiew ptaka powitał wychodzące zza chmur

Bardziej szczegółowo

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215 Tadeusz Kantor Tadeusz KANTOR Alaube żeby tylko ta chwila szczególna nie uleciała, jest przed świtem godzina 4 ta nad ranem - ta szczególna chwila, która jest w ą t i

Bardziej szczegółowo

1. Przepis na uśmiech. Zaspany dzień uśmiechem obudź swym

1. Przepis na uśmiech. Zaspany dzień uśmiechem obudź swym 1. Przepis na uśmiech Zaspany dzień uśmiechem obudź swym Niech na dzień dobry w duszy zagra ci orkiestra Na przekór wszystkim wiadomościom złym Ty jeden zostań niepoprawnym optymistą. Bo jeśli masz nadziei

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ RUCHOWYCH W GRUPIE 4 LATKÓW

KONSPEKT ZAJĘĆ RUCHOWYCH W GRUPIE 4 LATKÓW KONSPEKT ZAJĘĆ RUCHOWYCH W GRUPIE 4 LATKÓW Data: 13.02.2014r. Nauczyciel prowadzący: Klaudia Tatar TEMAT: Podróż do Lodowej Krainy. CELE: - wykonuje podskoki zachowując odpowiednią postawę ciała. - reaguje

Bardziej szczegółowo

TYTUŁ Legenda Ile Babia Góra ma wierzchołków?.

TYTUŁ Legenda Ile Babia Góra ma wierzchołków?. Scenariusz opracowany w ramach projektu Opowieści, legendy, podania TYTUŁ Legenda Ile Babia Góra ma. Cykl zajęć: Opowieści, legendy, podania. Cele: ustalenie kolejności zdarzeń w legendzie, ustalenie głównych

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

Propozycje śpiewów na Rekolekcje Oazowe stopnia podstawowego

Propozycje śpiewów na Rekolekcje Oazowe stopnia podstawowego Propozycje śpiewów na Rekolekcje Oazowe stopnia podstawowego Wersja robocza 1999 Diakonia Muzyczna Ruchu Światło Życie Archidiecezji Warszawskiej i Diecezji Warszawsko Praskiej Objaśnienia: Pd: Piosenka

Bardziej szczegółowo

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić

Tekst zaproszenia. Rodzice. Tekst 2 Emilia Kowal. wraz z Rodzicami z radością pragnie zaprosić Tekst zaproszenia Tekst 1 Mamy zaszczyt zaprosić Sz.P. Na uroczystość PIERWSZEGO PEŁNEGO UCZESTNICTWA WE MSZY ŚIĘTEJ Naszej córki Leny Kardas która odbędzie się dnia 5 maja 2015o godz. 9.30 w kościele

Bardziej szczegółowo

02.12.2010 r. Jadą, jadą sanie, księŝyc złoty świeci. Hej, jedzie w nich Mikołaj do wszyściutkich dzieci.

02.12.2010 r. Jadą, jadą sanie, księŝyc złoty świeci. Hej, jedzie w nich Mikołaj do wszyściutkich dzieci. 02.12.2010 r. Jadą, jadą sanie, księŝyc złoty świeci. Hej, jedzie w nich Mikołaj do wszyściutkich dzieci. Wszystkie przedszkolaki z utęsknieniem czekały na niezwykłego gościa Mikołaja. paniami powitały

Bardziej szczegółowo

Październik. TYDZIEŃ 3.: oto bardzo ważna sprawa strona lewa, strona prawa

Październik. TYDZIEŃ 3.: oto bardzo ważna sprawa strona lewa, strona prawa Październik TYDZIEŃ 3.: oto bardzo ważna sprawa strona lewa, strona prawa Projekt sytuacji edukacyjnych (oprac. mgr Sylwia Kustosz, Edukator Froebel.pl) Przebieg spotkania w Porannym kole: PONIEDZIAŁEK:

Bardziej szczegółowo

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy.

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy. 5 6 Tyle nam powiedział Święty Paweł, jaka może być miłość: cierpliwa, wytrwała... Widzimy taką miłość w życiu między ludźmi. Możemy ją opisać, używając słów mniej lub bardziej udanych, ale można się zgubić

Bardziej szczegółowo

tradycja, historia, obyczaje kultura Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów,

Bardziej szczegółowo

C A 7 Dm Z tamtej strony Wisły, cyganeczka tonie, G C A 7 Dm G 7 C Gdybym miał łódeczkę, popłynął bym do niej - 2x

C A 7 Dm Z tamtej strony Wisły, cyganeczka tonie, G C A 7 Dm G 7 C Gdybym miał łódeczkę, popłynął bym do niej - 2x Polskie piosenki Cyganeczka... 2 Gdybym miał gitarę... 3 Hej bystra woda... 4 Rozkwitały pąki białych róż... 5 Szalała szalała... 6 Zabrałaś serce moje... 7 1 Cyganeczka C A 7 Dm Z tamtej strony Wisły,

Bardziej szczegółowo

Nieugaszone pragnienie

Nieugaszone pragnienie Nieugaszone pragnienie Przedwiośnie Nad domem wysoko rozpękł klucz żurawi dwa z tuzina odpadły wpierw jeden potem drugi ptak rozpoznał okolicę Klangor nut zmylonych zachwiał kluczem lecz po chwili ucichł

Bardziej szczegółowo

Scenariusz przedstawienia Galimatias z miesiącami

Scenariusz przedstawienia Galimatias z miesiącami Scenariusz przedstawienia Galimatias z miesiącami Scena pierwsza: Na scenie znajdują się postaci Miesięcy. Stoją w różnych miejscach, w złej kolejności. Gestami i mimiką twarzy wyraźnie okazują zdezorientowanie.

Bardziej szczegółowo

Grzegorz Ciechowski Obywatel G.C. Album: Obywatel świata UMARŁA KLASA

Grzegorz Ciechowski Obywatel G.C. Album: Obywatel świata UMARŁA KLASA Grzegorz Ciechowski Obywatel G.C. Album: Obywatel świata UMARŁA KLASA minęło juŝ piętnaście lat siadamy znów do szkolnych ław to bardzo fajny pomysł był by zrobić taki zjazd ta pani w rogu - zdaje się

Bardziej szczegółowo

Katharsis. Tyle bezimiennych wierszy, ilu poległych rycerzy Dariusz Okoń

Katharsis. Tyle bezimiennych wierszy, ilu poległych rycerzy Dariusz Okoń 1 Spis treści Od Autora......6 Katharsis...7 Zimowy wieczór......8 Cierpienie i rozpacz......9 Cel.... 10 Brat Niebieski.... 11 Czas.... 12 Opętana.... 14 * * * [Moja dusza słaba].... 16 * * * [Człowiek

Bardziej szczegółowo

Czy widziałeś kiedyś TĘCZĘ?

Czy widziałeś kiedyś TĘCZĘ? GRA W KOLORY ORY dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat tęcza ęcz dla dzieci w wieku od 3 do 10 lat Czy widziałeś kiedyś TĘCZĘ? Piękna jest, prawda? A jak powstaje tęcza? Czasem świeci słońce i jednocześnie

Bardziej szczegółowo

Opracowanie - ks. Krzysztof Szymański Do wykorzystania: Spotkanie dzieci ze św. Mikołajem

Opracowanie - ks. Krzysztof Szymański Do wykorzystania: Spotkanie dzieci ze św. Mikołajem Scenariusz inscenizacji na Dzień Św. Mikołaja Opracowanie - ks. Krzysztof Szymański Do wykorzystania: Spotkanie dzieci ze św. Mikołajem Osoby: Scenografia: -, II - Dziecko I, II, III, IV, V, VI, VII -

Bardziej szczegółowo

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina...

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina... 1 Budzik dzwonił coraz głośniej i głośniej, a słońce jakby za wszelką cenę chciało się wedrzeć do mojego pokoju. Niedali mi spać już dłużej;wstałam. Wtedy właśnie uswiadomiłam sobie, że jest dzień 11 listopada

Bardziej szczegółowo

Wojciech Szczepanski Katarzyna Sliwa, Maja Wonneberger. Wiersze o wiośnie. Wiersze napisali uczniowie klasy II pod kierunkiem p. B.

Wojciech Szczepanski Katarzyna Sliwa, Maja Wonneberger. Wiersze o wiośnie. Wiersze napisali uczniowie klasy II pod kierunkiem p. B. Wojciech Szczepanski Katarzyna Sliwa, Maja Wonneberger Wiersze o wiośnie Wiersze napisali uczniowie klasy II pod kierunkiem p. B.Smolarczyk Wiosna 2004 r. Joanna Guściora PRZEDWIOSNIE Koniec śniegu! Wiosna

Bardziej szczegółowo

Piosenka Przyjedź do nas Mikołaju Narrator 1: Narrator 2: Narrator 3: Narrator 4:

Piosenka Przyjedź do nas Mikołaju Narrator 1: Narrator 2: Narrator 3: Narrator 4: Piosenka Przyjedź do nas Mikołaju Narrator 1: Dawno temu przez wszystkich kochany, żył Biskup Mikołaj, dobrze ludziom znany. Biednym chętnie z pomocą śpieszył, smutnych, nieszczęśliwych zawsze pocieszył.

Bardziej szczegółowo

Wierszyki na wódkę. Tekst moŝe być dowolnie modyfikowany. W przypadku tekstu własnego prosimy o wpisanie w formularzu zamówienia własny.

Wierszyki na wódkę. Tekst moŝe być dowolnie modyfikowany. W przypadku tekstu własnego prosimy o wpisanie w formularzu zamówienia własny. Wierszyki na wódkę Tekst moŝe być dowolnie modyfikowany. W przypadku tekstu własnego prosimy o wpisanie w formularzu zamówienia własny. 1. Niechaj wszyscy Goście na zdrowie dziś piją, a 100 lat w szczęściu

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki.

Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki. Załącznik - Statuetki Katalog wzorów statuetek Statuetki z akrylu lub sklejki. Wykonujemy na indywidualne zamówienie z zawartych w katalogu wzorów. Zmiana tekstu w cenie statuetki. Opcje statuetek do wyboru:

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

A-1 A. NA TURYSTYCZNYM SZLAKU A U NAS LATEM A JA SOBIE ŚPIEWAM

A-1 A. NA TURYSTYCZNYM SZLAKU A U NAS LATEM A JA SOBIE ŚPIEWAM A. NA TURYSTYCZNYM SZLAKU A JA SOBIE ŚPIEWAM Latem przeogromny bukiet swoich snów Widzisz jak na dłoni Szukasz ciągle nowych, wielkich przygód stu śycia nie przegonisz A ja sobie śpiewam, a ja sobie gram

Bardziej szczegółowo

Jolanta Gryszpanowicz Zespół Szkół Dwujęzycznych nr 4 w Warszawie

Jolanta Gryszpanowicz Zespół Szkół Dwujęzycznych nr 4 w Warszawie www.awans.net Publikacje nauczycieli Jolanta Gryszpanowicz Zespół Szkół Dwujęzycznych nr 4 w Warszawie Żegnamy się z naszą szkołą Scenariusz uroczystości zakończenia roku szkolnego w klasach szóstych lub

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN SZKOLNEGO KONKURSU POETYCKIEGO ''PORY ROKU WIERSZEM MALOWANE''

REGULAMIN SZKOLNEGO KONKURSU POETYCKIEGO ''PORY ROKU WIERSZEM MALOWANE'' REGULAMIN SZKOLNEGO KONKURSU POETYCKIEGO ''PORY ROKU WIERSZEM MALOWANE'' Serdecznie zapraszam uczniów klas IV-VI do wzięcia udziału w Konkursie Poetyckim '' Pory roku wierszem malowane''. Organizator konkursu:

Bardziej szczegółowo

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość

JEAN GUITTON (1901-1995) Daj mi, Boże, pokój, pogodę ducha i radość Niech będą błogosławione wszystkie drogi, Proste, krzywe i dookolne, Jeżeli prowadzą do Ciebie, Albowiem moja dusza bardziej tęskni za Tobą, Niż tęsknią nocni stróże, pokryci rosą, Za wschodzącym słońcem.

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ ZAJĘCIA PRZEBIEG ZAJĘĆ:

SCENARIUSZ ZAJĘCIA PRZEBIEG ZAJĘĆ: SCENARIUSZ ZAJĘCIA 1. Temat zajęcia: Statki kosmiczne. 2. Data zajęcia: 11.03.2013r. 3. Grupa : IV (5,6 latki) 4. Cele ogólne: - doskonalenie umiejętności planowania i organizowania działań przez dobór

Bardziej szczegółowo

1. Chwalmy Go Ref.: Ref. Ref.

1. Chwalmy Go Ref.: Ref. Ref. 1. Chwalmy Go Ref.: Chwalmy Go, chwałę oddajmy Mu Jezusowi Chrystusowi, serce i pieśń Chwalmy Go, razem śpiewajmy Mu Niech cały świat dowie się dziś Kto Panem jest. 1. Ten co zna uczucia dość Dla wszystkich

Bardziej szczegółowo

PATRON NASZEJ SZKOŁY. KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI urodził się 23 stycznia 1905 - zmarł 6 grudnia 1953

PATRON NASZEJ SZKOŁY. KONSTANTY ILDEFONS GAŁCZYŃSKI urodził się 23 stycznia 1905 - zmarł 6 grudnia 1953 PATRON NASZEJ SZKOŁY W tym numerze: Twórczość uczniów z 3 d 2-3 Poezja oczami dzieci 3-7 Nasz Konstanty 8 W TYM ROKU OBCHODZIMY 40 LELCIE NADANIA SZKOLE IMIENIA KONSTANTEGO ILDEFONSA GAŁCZYŃSKIEGO KONSTANTY

Bardziej szczegółowo

Wyniki konkursu Wiersz o wakacjach

Wyniki konkursu Wiersz o wakacjach Wyniki konkursu Wiersz o wakacjach kategoria: klasa pierwsza I miejsce Dominika Kropiwnicka Id Swobodne wakacje Już wakacje, już zabawa! Czas wolny i wielka laba. Już nas czeka góra, rzeka, szum fal i

Bardziej szczegółowo

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM Data: 6.12.2010r Grupa: wszystkie grupy wiekowe Cele ogólne Pielęgnowanie zwyczajów mikołajkowych, Stwarzanie okazji do wyrażania pozytywnych uczuć (radości), Prezentowanie własnych

Bardziej szczegółowo

Ks. Marek Chrzanowski FDP. i światłem stanie się mrok

Ks. Marek Chrzanowski FDP. i światłem stanie się mrok Ks. Marek Chrzanowski FDP i światłem stanie się mrok Ks. Marek Chrzanowski FDP i światłem stanie się mrok CZĘSTOCHOWA 2010 Redaktor serii: ks. Ireneusz Skubiś Redaktor tomu: Karolina Jadczyk Redakcja techniczna:

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop Biblia dla Dzieci przedstawia Noe i Potop Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: M. Maillot; Tammy S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Wybierz ze strony internetowej http://www.ewa.bicom.pl/chwile/index.htm wiersz o miłości, który najbardziej ci się podoba i zacytuj fragment.

Wybierz ze strony internetowej http://www.ewa.bicom.pl/chwile/index.htm wiersz o miłości, który najbardziej ci się podoba i zacytuj fragment. Dokończ przysłowie Nie ma miłości bez.... Dokończ przysłowie Stara miłości nie.... Dokończ przysłowie Gdy masz miłość w sercu stawaj na.... W miłości i w gniewie co człowiek czyni,nie wie. Wybierz ze strony

Bardziej szczegółowo

1. Mokotów zachwyca tekst Dorota Dywańska 1.. Mokotów zachwyca muzyka Dorota Dywańska

1. Mokotów zachwyca tekst Dorota Dywańska 1.. Mokotów zachwyca muzyka Dorota Dywańska ZAŁĄCZNIKI nr 16 MATERIAŁY KONKURS CHÓRÓW 1. Mokotów zachwyca tekst Dorota Dywańska 1.. Mokotów zachwyca muzyka Dorota Dywańska MOKOTÓW ZACHWYCA Tekst i muzyka Dorota Dywańska 1. Mokotów to dzielnica,

Bardziej szczegółowo

Scenariusz widowiska scenicznego Zdrowo żyj Dzieci 5 6 letnie

Scenariusz widowiska scenicznego Zdrowo żyj Dzieci 5 6 letnie Scenariusz widowiska scenicznego Zdrowo żyj Dzieci 5 6 letnie Teksty narratora i słowa piosenek Ewy Knap Choreografia Małgorzata Piotrowicz W widowisku wykorzystano muzykę zespołu ABBA Samorządowe Przedszkole

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

KsiąŜeczka Anna Witkowska 3b

KsiąŜeczka Anna Witkowska 3b KsiąŜeczka Anna Witkowska 3b Kiedy stoi na półce, jest smutna, markotna. Weź ją więc do ręki, a pokaŝe ci swoje wdzięki. Ma teksty, obrazki, Wy, małe głuptaski. KsiąŜka to skarbnica, o której wie kaŝdy

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera.

W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera. W rodzinie wszystko się mieści Miłość i przyjaźń zawiera Rodzina wszystko oddaje Jak przyjaźń drzwi otwiera. 1 2 ZBIÓR WIERSZY TOM III Rok - 2011 Anna Polachowska 3 Aspiration sp. z o.o. ul. Żwirki i Wigury

Bardziej szczegółowo

Przyroda Ziemi Radłowskiej - zjawiska zachodzące w przyrodzie

Przyroda Ziemi Radłowskiej - zjawiska zachodzące w przyrodzie Przyroda Ziemi Radłowskiej - zjawiska zachodzące w przyrodzie Zjawiska zachodzące w przyrodzie budzą ciekawość, zainteresowanie, umiejętność obserwacji i spostrzegania. Na Ziemi Radłowskiej można zaobserwować

Bardziej szczegółowo

Piosenka Songo. Tak się zaczyna nasz nowy taniec, to właśnie jego rytm, może go tańczyć, kto tylko zechce, możesz go tańczyć ty.

Piosenka Songo. Tak się zaczyna nasz nowy taniec, to właśnie jego rytm, może go tańczyć, kto tylko zechce, możesz go tańczyć ty. Piosenka Songo Tak się zaczyna nasz nowy taniec, to właśnie jego rytm, może go tańczyć, kto tylko zechce, możesz go tańczyć ty. Wystarczy tylko trochę odwagi, wystarczy tylko chcieć, aby zabawić się razem

Bardziej szczegółowo

Wiersze i piosenki 4-latki Smerfy. Czerwiec

Wiersze i piosenki 4-latki Smerfy. Czerwiec Wiersze i piosenki 4-latki Smerfy Czerwiec M. Bogdanowicz Gość z Afryki Przyjechał gość z Afryki do Ameryki, patataj, patataj, patataj. Przyjechał gość z Afryki do Ameryki, patataj, patataj, patataj. Jechał

Bardziej szczegółowo

Anna Kiesewetter KSIĘGA ZADUMANEGO FILOZOFA

Anna Kiesewetter KSIĘGA ZADUMANEGO FILOZOFA Anna Kiesewetter KSIĘGA ZADUMANEGO FILOZOFA Copyright by Anna Kiesewetter & e-bookowo Grafika na okładce: Marek Łukaszewicz Projekt okładki: Marek Łukaszewicz ISBN 978-83-7859-582-3 Wydawca: Wydawnictwo

Bardziej szczegółowo

Wnet odbędzie się rozprawa. Proszę państwa więc o ciszę, Bo to bardzo ważna sprawa. Już stawiła się przed nami, Więc się wkrótce rozprawimy

Wnet odbędzie się rozprawa. Proszę państwa więc o ciszę, Bo to bardzo ważna sprawa. Już stawiła się przed nami, Więc się wkrótce rozprawimy Mirosława Radomska NARRATOR I : Proszę wstać, bo sąd tu idzie! Wnet odbędzie się rozprawa. Proszę państwa więc o ciszę, Bo to bardzo ważna sprawa. NARRAROR II : Oskarżona pani Zima Już stawiła się przed

Bardziej szczegółowo

kultura tradycja, historia, obyczaje Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów,

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ IMPREZY MIKOŁAJKOWEJ GDZIE JEST WOREK MIKOŁAJA, CZYLI SKANDAL W TANOWIE 6 GRUDNIA 2007

SCENARIUSZ IMPREZY MIKOŁAJKOWEJ GDZIE JEST WOREK MIKOŁAJA, CZYLI SKANDAL W TANOWIE 6 GRUDNIA 2007 SCENARIUSZ IMPREZY MIKOŁAJKOWEJ GDZIE JEST WOREK MIKOŁAJA, CZYLI SKANDAL W TANOWIE 6 GRUDNIA 2007 MIEJSCE UROCZYSTOŚCI UCZESTNICY CZAS TRWANIA SCENARIUSZ OPRAWA MUZYCZNA WYKONAWCY DEKORACJA NAGŁOŚNIENIE

Bardziej szczegółowo

Śpiewnik Patriotyczny

Śpiewnik Patriotyczny Śpiewnik Patriotyczny Mazurek Dąbrowskiego Jeszcze Polska nie zginęła, Kiedy my żyjemy. Co nam obca przemoc wzięła, Szablą odbierzemy. Ref.: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim

Bardziej szczegółowo

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej

Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej Bangsi mieszkał na Grenlandii. Ogromnej, lodowatej wyspie, białej jak jego futerko. Pewnego wieczoru miś usiadł na górce i patrzył przed siebie. To, co podziwiał, było niebieskie i pełne gwiazd. Miś nie

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej

Konspekt szkółki niedzielnej Główna myśl: Pan Bóg wszystko stworzył Konspekt szkółki niedzielnej 3. NIEDZIELA PO WIELKANOCY Jubilate Tekst: 1 Księga Mojżeszowa 1,1-4,26-31;2,1-4 Stworzenie świata i człowieka Wiersz przewodni: 1 Księga

Bardziej szczegółowo

Tadeusz Różewicz. znikanie. Wybór i posłowie Jacek Gutorow

Tadeusz Różewicz. znikanie. Wybór i posłowie Jacek Gutorow Tadeusz Różewicz znikanie Wybór i posłowie Jacek Gutorow Tadeusz Różewicz Znikanie Wybór i posłowie Jacek Gutorow 3 4P Pisałem Pisałem chwilę albo godzinę wieczór noc ogarniał mnie gniew drżałem albo niemy

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

ZAMIERZENIA OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE NA. PAŹDZIERNIK 2015r. DLA DZIECI Z GRUPY BIEDRONKI CELE GŁÓWNE:

ZAMIERZENIA OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE NA. PAŹDZIERNIK 2015r. DLA DZIECI Z GRUPY BIEDRONKI CELE GŁÓWNE: ZAMIERZENIA OPIEKUŃCZO WYCHOWAWCZE NA PAŹDZIERNIK 2015r. DLA DZIECI Z GRUPY BIEDRONKI TEMATY TYGODNIA: 1. JESIEŃ W SADZIE 2. JESIEŃ NA DZIAŁCE 3. O SOBIE SAMYM 4. NASZE ZMYSŁY CELE GŁÓWNE: ROZWIJANIE UMIEJĘTNOŚCI

Bardziej szczegółowo

marek porąbka mój adriatyk Patronat honorowy nad projektem: Konsul Honorowy Republiki Chorwacji w Krakowie Paweł Włodarczyk

marek porąbka mój adriatyk Patronat honorowy nad projektem: Konsul Honorowy Republiki Chorwacji w Krakowie Paweł Włodarczyk marek porąbka mój adriatyk Patronat honorowy nad projektem: Konsul Honorowy Republiki Chorwacji w Krakowie Paweł Włodarczyk Agnieszka Kamińska Zarząd Krajowy Towarzystwo Polsko-Chorwackie z siedzibą przy

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Marcin Pałasz. ilustracje Olga Reszelska

Marcin Pałasz. ilustracje Olga Reszelska Marcin Pałasz ilustracje Olga Reszelska Copyright by Marcin Pałasz Edycja Copyright by Skrzat, Kraków 2012 Redakcja: Sylwia Marszał Korekta: Agnieszka Sabak Skład: Łukasz Libiszewski Ilustracje: Olga Reszelska

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Familiada. JURY : w skład wchodzi diakonia po każdym zadaniu każda osoba z jury przyznaje od 1 do 10 punktów

Familiada. JURY : w skład wchodzi diakonia po każdym zadaniu każda osoba z jury przyznaje od 1 do 10 punktów Kalina Adamska rok uzupełniający konspekt pogodnego wieczorka Familiada CEL: dla dużej grupy ( przynajmniej 24 osoby) DLA KOGO?: II lub III stopieo OND CZAS: z przygotowaniem uczestników ok. 2h PROWADZĄCY:

Bardziej szczegółowo

Poszukiwanie skarbu. Liczba osób: 1 + 1. Opis

Poszukiwanie skarbu. Liczba osób: 1 + 1. Opis Poszukiwanie skarbu Liczba osób: 1 + 1. Opis Na dworze, w różnych miejscach (drzewa, krzaki, kamienie, kępki trawy), chowamy jakiś przedmiot. Zależnie od naszych intencji może to być rzecz znana dziecku,

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ SZÓSTY Wejście w radość Zmartwychwstania Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 24, 1-12

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

DZISIAJ OBCHODZIMY 25 URODZINY NASZEGO PRZEDSZKOLA

DZISIAJ OBCHODZIMY 25 URODZINY NASZEGO PRZEDSZKOLA DZISIAJ OBCHODZIMY 25 URODZINY NASZEGO PRZEDSZKOLA /scenariusz zajęcia otwartego-uroczystości z udziałem rodziców i zaproszonych gości/ Autor scenariusza: Małgorzata Kryszczak E.Prokop Z.Nowecka M.Kryszczak

Bardziej szczegółowo

www.abcprzedszkola.pl

www.abcprzedszkola.pl 1 do artykułu z cyklu Bajkowe Abecadło autorstwa Chanthy E.C. zamieszczonego na www.abcprzedszkola.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Występują: Narrator (przedszkolanka lub rodzic) Brzydkie Kaczątko Mama

Bardziej szczegółowo

Konspekt zajęć logopedycznych z dzieckiem niedosłyszącym

Konspekt zajęć logopedycznych z dzieckiem niedosłyszącym Konspekt zajęć logopedycznych z dzieckiem niedosłyszącym Temat: Nadchodzi wiosna Cele: - usprawnianie narządów artykulacyjnych, - zwrócenie uwagi na prawidłową wymowę głosek trzech szeregów : ciszącego,

Bardziej szczegółowo