Dzienniki. Dzienniki Emigranta

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Dzienniki. Dzienniki Emigranta"

Transkrypt

1 Dzienniki emigranta. J est to autentyczna opowieść o losach co najmniej kilku osób dziejąca się gdzieś między Dover a plażami Dorsetu. Część pierwszą została opublikowana na Ithinku inne natomiast nie -a są to między innymi Muzyka za kratami, Spotkanie z czarnym człowiekiem, Rasizm, Na plaży, Anglia tonie, Zakupy w kolorze żółtym. Pierwotnie Dzienniki były pisane na blogu autora w Onecie. Za wyjątkiem pierwszej części pisane były między majem a sierpniem 2010 roku. Autorem Dzienników jest Zee Jop Cyberius znany także jako Zbyzos Kosmiczny. notka o autorze Cyberius czyli Zee Jop jest autorem kilkudziesięciu opowiadań opublikowanych w intenrecie głównie w Ithinku oraz w Wolnych Mediach. Oprócz opowiadań i powiesci internetowych nazywanych przez niego także metapowiesciami pisał dramaty, a wcześniej i wiersze. W młodosci dużo podrózował i interesował się filzofią wschodu. Zajmował się także sztukami plastycznymi a nawet miał kilka wystaw poświęconych jego pracom, między innymi w galerii Entropia i Dom pod pseudonimem Z. Dzob [Z.Dzop] Jego prace mozna znaleźć tu lub w blogu poświęconym jego opowiadaniom Więcej na temat autora znajdziesz na jego profilu zee.cba.pl Dzienniki Emigranta pobyt w UK, po hm... kilku latach. Jestem już chyba za stary żeby walczyć z Homo Office i urzędami utrudniającymi życie ludziom.dzisiaj po dziesiątej mam spotkanie z urzędnikiem w sprawie ubezpieczenia czyli tak zwanego inszuransu. Urzędnik pyta jedynie o to co konieczne, nie zmuszając mnie do kłamstw, ani tłumaczenia się dlaczego po tylu latach pobytu wuk, nie mam jeszcze inszuransu, ani nie jestem zarejestrowany w HomoOfice. Po pierwszej jadę autobusem do Chichesteru i rejestruję sie w mającej dobrą opinię wśród polaków agencji First People. Po wypełnieniu formularzy dziękują mi i niczego nie proponują. Idąc na dworzec nauczony doświadczeniem że po rejestracji w agencji, jeśli od razu nie dostaniesz od nich pracy to możesz czekać miesiącami albo i latami, dzwonię do pani Małgorzaty do Pagham. Zgadza się specjalnie dla mnie zrobić spotkanie rekrutacyjne w środę o dziesiątej. Jeśli wcześniej nie znajdę pracy lub nie dostanę oferty z żadnej agencji, oczywiście pojadę tam. Wracając autobusem zauważam że moja poprzednia firma jest położona bardzo blisko fabryki w Pagham. Nawet nie wiedziałem że pracowałem zaledwie pięćset metrów dalej na magazynie w Roundstone na kwiatowej farmie. Rano zdarza się też niezbyt miła historia. Kobiety z agencji rozmawiają ze sobą, i patrząc w moją stronę mówią o pracy na farmie, a ja pytam siedzącego obok polaka czy mówią do mnie. On, jeszcze nie wiem że nie zna słowa po angielsku, mówi że tak. Wstaję, powoli podchodzę do nich i pytam. na co jedna z nich w niezbyt grzeczny sposób mówi mi żebym siadał i pokazuje palcem na krzesło. Mam zamiar wyjść jednak nie będę znowu tracił czasu na rozmowy w sprawie spotkania z urzędnikiem i czekanie, więc po namyśle zostaję. Więcej tam już nie pójdę. To dlatego między innymi jadę do Chichester i dzwonie do pani Małgorzaty.[Umawiamy się na spotkanie rekrutacyjne w środę o dziesiątej. Przyjeżdżam autobusem i czekam w

2 kantynie. Pani M. nie zjawia się. Już w drodze powrotnej przypominam sobie sen jaki śnił mi się ostatniej nocy. Kiedyś w zamierzchłych czasach spaliłem Pagham, pisząc dosadniej puściłem go z dymem. Musieli nieżle narozrabiać! I stąd zapewne ta wzajemna niechęć, moja do Pagham i wioski do mnie. Nie czuje żadnych wyrzutów sumienia, może więc zasłużyli na to. No i"trudno", nie będę pakował zmodyfikowanej genetycznie kukurydzy, i wstawał o czwartej rano, żeby dojść na szóstą do pracy -bo pierwszy autobus dojeżdża z Bognor do Pagham o szóstej czterdzieści. I bagatela, to tylko sześć kilometrów, a potem dziesięć albo dwanaście godzin pracy ] Chichester jest większy od Bognor, co od razu rzuca się w oczy. Podobnie ruch na ulicach bardziej przypomina ruch wielkomiejski, i więcej jest tam mijanych, śpieszących się dokądś przechodniów. Dwudziestego szóstego zaczyna się w Chichester festiwal muzyczny od Abby do reggae, czyli mydło i powidło. Poza tym więcej aut i spalin, i czuć jakąś gęstą energię w powietrzu. Bognor to sielanka, spokój i przestrzeń. Na koniec jeszcze jedno, bo mógłbym tak pisać w nieskończoność. Mógłbym pisać o festiwalu w nieodległym Brighton, który trwa cały miesiąc, a którym tak się wszyscy podobno zachwycają. O Brajanie Eno i o dziadkach z The Damned.. O przepięknych statkach i uginających się od zawieszonych na ich ścianach kwiatów, starych, zabytkowych, drewnianych domach. Więc na koniec napiszę bardzo zwyczajnie że zauważyłem że nie warto się sugerować tak zwanymi pierwszymi reakcjami ludzi. Ludzie podczas pierwszego kontaktu mili i pomocni, następnym razem podczas rozmowy mogą się okazać niezbyt sympatyczni. I odwrotnie. Może po prostu nie mieli czasu, albo mieli zły dzień lub są czymś zdenerwowani czy też bardzo zajęci. Naprawdę nie warto się zniechęcać. Trzeba też próbować nie poddawać się. Nawet jeśli wiem yże popełniamy błędy i mówimy z niewłaściwym akcentem albo nawet plączemy się -zawsze jest to jakiś krok do przodu, a to co wywalczyliśmy sami dodaje nam siły, energi i odwagi. Stajemy sie też dzięki temu bardziej odważni i dorośli. ANGLIA TONIE -zapiski z Anglii część druga [część pierwsza opublikowana w Ithinku znajduje się na końcu strony] Muzyka za kratami Przynajmniej dwa razy dziennie idąc do miasta na skróty ulicą London Road, albo wracając do domu, mijam tego faceta, a jego sklep co najmniej ze cztery razy. Zaraz gdy tylko przejdę przez położony nad torami ładny zielony mostek i zejdę schodkami w dół. Potem jeszcze przechodzę na drugą stronę ulicy i przez chwilę idę London Road, ale to dosłownie przez moment. Góra sto metrów,nie więcej. Pomalowany na ciemno zielono sklep mógłby być atrakcją tego miasta,ponieważ wyróżnia się z ogólnego tła, i pasuje raczej do amerykańskiego getta, lub Łodzi albo Wrocławia sprzed trzydziestu lat. Właściciel sklepu od razu też zwrócił moją uwagę. Jest sfrustrowany, nie zadowolony z życia i jakby w wyglądzie niechlujny. Ma rzadką brodę w kolorze jasnego brązu, która raczej przynajmniej z daleka wygląda na nie ogoloną, i minę obrażonego na cały świat człowieka. W swoim zakratowanym sklepie, który uszedł by w Chicago ale nie tu na południowym wybrzeżu, sprzedaje stare kasety, czarne winylowe płyty i mocno zdezelowane przez czas plakaty. Bardziej pomieszczenie przypomina muzeum niż sklep muzyczny.ma tu prawie wszystko. Od Presleya, przez Santanę do Vangelisa. Proszę zwrócić uwagę, napisałem jakby, nie napisałem że jest niechlujny. Siedzi na swojej warcie na składanym krzesełku przed sklepem z nogą założoną na nogę, patrzy urażony przed siebie albo przegląda poranną gazetę, a ja zastanawiam się po co to robi. Bo nikt do sklepu nie przychodzi. Jest chyba weteranem epoki rokendrola i rocka, i prędzej umrze niż zejdzie z posterunku. Dobrze, po chwili zastanowienia się zmieniam zdanie i myślę, że przecież muzyka rockowa jest częścią przynoszącego ogromne dochody,komercyjnego rynku, a nie żadnym rewolucyjnym podziemiem. Nie zauważył tego biedak, pomylił epoki i czasy. Czy jak? Nie zauważył że rewolucja już dawno dokonała się a następnie przeszła w fazę komercji, a po niej było jeszcze kilka innych. Typowy błąd poznawczy i rodzaj stuporu trwający dwadzieścia lat lub więcej? Szukam jednak innych przyczyn, bo to by było zbyt proste. Ludzie wymieniają się plikami muzycznymi przez internet i tam też mogą sobie posłuchać tego co ich interesuje, a nawet obejrzeć Poza tym jest też dvd i płyty kompaktowe. Jedno i drugie wypchnęło go z rynku i sprawiło że nie ma zapotrzebowania na jego towary. Dobrze, ale może tak naprawdę obserwuje policjantów pracujących zaraz po drugiej stronie ulicy? Lub jest na rencie, i sklep to sposób na zajęcie czymś dnia i ucieczka przed nudą? Może chce mi coś przekazać poprzez swoje siedzenie. Że na przykład ja jestem zbyt sztywny w swoich poglądach i zapatrywaniu na życie, i powinienem stać się bardziej elastyczny? Pewnego popołudnia w piątek tuż przed meczem Anglia: Algieria przyszło olśnienie i nagle zrozumiałem. On swoją muzykę zamknął za kratami. On ją po prostu uwięził, a razem z nią także swoją duszę i siebie samego. Ale to drugie to już jego problem. Podziw po miesiącu przechodzi powoli w dystans.

3 Karnawał w Bognor Regis Sobota rano. Deszcz przestał padać i znikł przyniesiony wraz z nim do pokoju przez otwarte całą noc okno, zapach morza. Niebo jest trochę ponure ale może nie będzie padało i zrobię kilka zdjęć podczas dzisiejszego karnawału. Wstaje pełen optymizmu. Choć kiedy jeszcze leżałem, bezczelnie próbowało się we mnie wedrzeć zwątpienie i następnie zawładnąć moim ciałem. Walczyłem z nim przez jakiś i następnie postanowiłem nie dopuszczać go do siebie, ponieważ walka z nim zabiera zbyt dużo energii. Samo jej podjęcie, co prawda lepsze od biernego poddania się temu uczuciu, jest już porażką. Nie dopuszczać do siebie złych myśli i niedobrych emocji. Albo posiadam siebie na własność i jestem panem siebie samego, albo nie. Dosyć tego! Wstaję z łózka i ubieram się. W pewnym momencie spostrzegłem że jestem strasznym egoistą. Patrzę na ludzi pod kątem przydatności. Mianowicie czy mogą mi dać pracę, najlepiej lekką i dobrze płatną, czy mogą mi pomóc w znalezieniu taniego i wygodnego mieszkania, i w dostępie do darmowego internetu. Taka postawa roszczeniowa wobec innych. Wstyd Nie widzę ludzi jako takich i jako moich znajomych, takich jacy są i co mają. Świetnie, stwierdzam, nie będę się nudził, ale naprawiał swoje błędy. jakie to okropne! Nic, tylko pieniądze, mieszkanie, rzeczy. Całkowite uwikłanie się materię i w sprawy dotyczące przetrwania, czyli jak zwierzęta w dżungli. Z jednej strony czytałem kiedyś w książce napisanej przez zwolenników Tomizmu i filozofii Tomasza z Akwinu że osąd użyteczności to sprawa podstawowa w przetrwaniu człowieka. Podzielam je i nie zamierzam się z tych poglądów wycofywać. Z drugiej jednak strony uważam że nie należy przesadzać. Pomagać czasami innym, oczywiście tak, ale całkiem dobrowolnie. Zresztą dużo zależy od umowy jaka została zawarta między ludźmi.mam na myśli oczywiście dobrowolne relację, a nie jakieś przymusowe narzucone z góry zobowiązania, których wcale nie chcemy.wiem że teraz kiedy żyjemy w czasach przymusowych umów narzucanych nam najczęściej przez rządy i instytucje z nimi związane, oraz czasach przymusowej redystrybucji, ludzie stali się nieufni. I trudno im odmówić racji. Bo jak to, rząd zabiera nam w Polsce prawie dziewięćdziesiąt procent naszych dochodów, a my mamy jeszcze pomagać innym? Bez przesady. No dobrze, zostawmy to. Jaki będzie karnawał zastanawiam się. Na pewno nie taki ogromny i pełen rozmachu jak ten który odbywa sie co roku w Brighton. W Brighton co najmniej kilka tysięcy samych tylko dzieci pracuje nad doborem strojów już parę miesięcy wcześniej zanim rozpoczną karnawał swoją słynną Paradą Dziecięcą. Do tego jest to przecież impreza komeryjna z ciekawym Festiwalem Otwartych Domów i koncertami odbywającymi się w świetnym Pokoju Muzycznym, w Pawilonie Królewskim. Bognor pomimo że królewskie, nie można też chyba porównać do wschodniego Dorsetu i na przykład pęknych plaż Bournemouth. Chociaż przyznać muszę że lubię kamieniste wybrzerze Bognor, a leżenie na okrągłagłych małych kamieniach jest podobno bardzo zdrowe. Nie wiem także kto i dlaczego wymyślił dla tego regionu nazwę "angielskie Goa" Może i tak było kiedyś w zbuntowanych latach sześdziesiątych, lub w czasach popularności Ravu i muzyki transowej? I co ma wspólnego Bognor albo stary rzymski Chichester z przedziwną mieszaniną mistyki, muzyki i sztuki jaka popularna jest w Goa? Chodzi o ciepło i łagodny klimat? Może. W każdym razie czekam. Przed drugą idę do parku, ale w parku nic się nie dzieje. Następnie podążam na deptak, a potem nad morze. Widzę dużo ludzi, a w oddali słyszę jakieś dźwięki. Idę tam. I po chwili widzę grupy przebranych w kolorowe stroje ludzi. Sam karnawał jest raczej przemarszem grup tanecznych poprzez bulwar nadmorski. Całkowity misz-masz, od grupy karate począwszy po kościół baptystów. Są i grupy typowo taneczne. Niektóre nawet ciekawe. W aparacie wstyd przyznać siadają mi baterię i z setki zdjęć wychodzi zaledwie dziesięć. Po południu wracam do domu. Na twarzy właściela sklepu przy London Road, gdy go mijam widzę ślady uśmiechu. Może jest jeszcze inaczej niż myślałem? Facet jest dajmy na to muzykiem, i nie był w stanie utrzymać się ze swojej pasji? Mikael Starszy Ktoś stuka do drzwi. Zamiast - com in - mówie po angielsku - proszę - ale drzwi się nie otwierają i nikt przez nie nie wchodzi. Więc wstaje z fotelu i otwieram je. W drzwiach ukazuję się postać Mikaela Starszego, i rozpoczynamy rozmowę. Mikael mówi że kuleje i prosi mnie o przysługę. To znaczy chce żebym kupił mu tytoń, tanią wódkę i dwie trzylitrowe butelki cedra. Ja się na początku wymawiam jak mogę. On jednak nie daje za wygraną. Boli go noga i nie

4 może chodzić, to jest argument i końcu ulegam. Podjeżdża zamówiona przez niego taksówka, a ja wsiadam i jadę do położonego o jakieś trzysta metrów od domu sklepu. Robię zakupy, płacę kierowcy pięć funtów i wysiadam przed domem. Wchodzę do pokoju mieszczącego się pod numerem czwartym. W jego pokoju panuje wprost nieopisany bałagan. Walające się po podłodze puste niebieskie plastikowe butelki po cedrach, wszędzie porozrzucane puste prawdopodobnie opakowania po tytoniu marki Golden Virginia w zielonym opakowaniu. Mike zaprasza mnie do środka i częstuje wódką. Pyta na co mam ochotę czy na samą czystą wódkę czy też na wódkę pomieszaną z cedrem Dokładniej to brzmi - wolisz wódkę czy wódkę z cedrem - odpowiadam że to pierwsze. Mikeal zaczyna opowiadać mi o sobie. Wcześniej pracował w call center. Nie wiem za bardzo co to było, poza tym że była to jakaś "centrala" telefoniczna -ale nie pytam. Nie założył też rodziny, ani nie ma dzieci. Nikt więc nie towarzyszy mu w jego chorobie i niedoli. Za wyjątkiem właczonego ciąge telewizora, co jest w Anglii zjawiskiem chyba powszechnym, i pustych niebieskich butelek po cedrze zapełniających podłogę pokoju. Ja też nie założyłem jeszcze rodziny, jednak dla mnie moja wymuszona samotność jest powodem do zmartwień. Dla niego, a przynajmniej tak twierdzi, to wolność, brak zobowiązań, trosk i zmartwień. Mam inne zdanie na ten temat, ale nie polemizuje z nim jednak. Bo czy człowiek który spędza prawie cały czas w swoim pokoju, w towarzystwie włączonego ciągle telewizora i alkoholu może być szczęśliwy? Zresztą teraz już chyba nic nie zrobi i nie zmieni swojego życia. Nawet jak spostrzerze swój błąd to niestety spóźnił się. Wcześniej gy był młodszy podróżował trochę. Był przez pewnien czas w Holandii, w Amsterdamie. I przez rok mieszkał z kobietą w Paryżu. Czy łączyło go z tą kobietą jakieś głębsze uczucie, i jest to kluczem do zagadki jego życia? Nie wiem, trudno powiedzieć. On określa wydarzenia ze swojego życia pod kątem przyjemności. Podobnie związek z tamtą kobietą - Była piękna - mówi do mnie rozmarzonym głosem zapalając papierosa skręconego z tytoniu "Golden Virginia". Dziękuje mu za gościnę i wracam do siebie. Oglądam telewizję. Rozkręca się Meksyk i Urugwaj. Bo Paragwaj już na poczatku pokazał się z dobrej strony. Podobnie po niezbyt ciekawym pierwszym meczu ruszyła do przodu Argentyna nie mając zupełnie respektu przed gospodarzami turnieju. Jestem głodny. Robie sobie zupę, a gdy ją zjadam wychodzę robić zdjęcia. Na ulicy odbija mi się jej smak, a kilku młodych ludzi idących przede mną odwraca głowy w moją stronę. Kiedy wracam do domu, na kolację przyrządzam sobie zupę z torebki za dziewięć albo dzieisęć pi. Jej smród kojarzy mi się z alkoholowym kacem. W smaku dla odmiany, zupa przypomina miesznkę wołowego łoju z mydlinami, z przewagą tego drugiego Wyjadam makaron a resztę wylewam. Następnie myje dokładnie kubek płynem do mycia naczyń. Natychmiast, żeby zabić ten zapach i nie mieć uczucia mdłości wypijam zrobioną z dwóch łyżeczek kawę rozpuszczalną. Jednak nadal czuje w pokoju ten smród. Nawet papierosy mi tym śmierdzą. Mikael Młodszy. Napisałem "Młodszy" bo z wyglądu zbliża się do pięćdziesiątki, i jest przynajmniej na oko o jakieś dziesięć lat młodszy od starszego. Ubiera się też w sposób nazwijmy to bardziej nowoczesny. Nosi "młodzieżowe" koszule w kratę i ma zaczesane do góry włosy, co jest chyba na wyspach modą typowo angielską a nie jak wcześniej sądziłem celtycką, czyli szkocką i irlandzką. Mało tego w szkocji na takie zaczesane do góry fryzury u mężczyzn, ludzie na ulicach reagują często z nechęcią -co zauważyłem w Edynburgu. Natomiast tu w Angii są one bardzo polularne, bardziej popularne są też noszone przez mężczyzn w różnym wieku, od sześćdziesiątki aż po nastolatków kolczyki i kólka w uszach, nosie i brwiach. Mikael Starszy ubiera się w kolorowe koszule i spodnie prasowane do kantu, najchętniej koloru popielatego, preferuje więc modę bardziej z poprzedniej epoki -nazwijmy to modą z czasów moich rodziców. Co jeszcze mógłbym napisać aby zcharakteryzować i bardziej przybliżyć jego wygląd, pamietając jednak że napisałem o nim i o moich sąsiadach już parę słów wcześniej. I nie powtarzać tego, bo po co. Więc po pierwsze. Mam wrażenie że prawie wszyscy domownicy nigdzie nie pracują, a żyją z zasiłków albo emerytury, Może za wyjątkiem sąsiada spod numeru trzeciego, którego prawie nie znam a którego prawie nigdy nie ma w domu. No i Michelle, która wydaje mi się że może gdzieś pracować. Wszyscy mężczyźni w domu kuleją na prawą nogę, i całość raczej sprawia ważenie miejsca gdzie ludzie mogą na starość zatrzymać się i spokojnie wegetować do końca swoich dni.oczywście płacąc za to. Podobnie Mikaell Młodszy kiedy schodzi po schodach na dół do kuchni, a mieszkamy na pierwszym piętrze, ma wyrażne problemy z chodzeniem, wie że stojąc za nim widzę to i próbuje znależć się w sytuacji. Ja także, próbuje nie widzieć jego problemu. Generalnie jest przyjacielski. Kiedy na przykład przychodzi poczta, a przychodzi zazwyczaj pomiędzy godziną dziesiątą a dwunastą, roznosi ją po pokojach mieszkańców starając się być pomocnym lub mając może z tytułu opieki nad domem jakies zniżki u własciciela za czynsz. Znowu ogladam telewizor, a dokładniej Mistrzostwa. Serbia, najsłabsza drużyna w rogrywkach wygrywa z niemcami. Niemcy jak się okazuje nie zawsze są maszyną do strzelania bramek, a gdy przegrywają gubią sie strasznie i zupełnie nie panują nad emocjami.zdenerwowany niemiecki trener chodzi tuż koło linii boiska tam i spowrotem, i rzuca plastikową butelką o ziemię. W tym momencie żarty w rodzaju -czy turecki kolega Łukasza Podolskiego i Mirosława Klause będzie się musiał nauczyć mówić po polsku aby lepiej z nimi współpracować tracą rację bytu bo Klause dostał czerwoną kartkę, a drużyna niemiecka jest całkiem rozbita. Dla serbów mecz z niemcami to swięta sprawa. O rozbicie Jugosławi oskarżają przecież właśnie niemców a o bombardowanie miast serbskich NATO w tym i wojska niemieckie. Podobnie za inicjatora odłączenia Kosowa od Serbii uważają USA i Niemcy. Problemy przeżywa także drużyna Francuska. Oni już nie biegają jak konie. Drugi mecz przegrali i nie strzelili żadnej bramki. Nie za dobrze jest też z Anglią. Algierczycy to nie zabwa, zresztą nie ma słabych drużyn w turnieju, i Anglikom pomyślnie udaje się zremisować. Czeka ich jeszcze mecz ze Słowenią o tak zwane wszystko. Słowenia pozwoliła sobie na remis z USA i teraz nie jest pewna awansu. Ma

5 najwięcej punktów lecz w przypadku przegranej może nie wyjść z grupy. Michelle Dla nikogo dom przy ulicy Annandale Avenue, nie jest co oczywiste pierwszym domem. I o ile Mikael Starszy pochodzi chyba stąd bo jego matka pracuje niedaleko na farmie na której uprawiają grzyby, prawdopodbnie pieczarki, o tyle Michelle przyjechała tu aż z przemysłowego Menchesteru. Z Menchesteru, otrzymuje także pocztę, od rodziców. Dokładniej chyba od swojej matki i od córki. Ma gesty damy i zachowuje elegancko, ubiera się powiedzmy że tak sobie, i posiada najbardziej męski głos w całym domu. Co ją dosyć wyróznia od reszty towarzystwa. Niedziela rano. Śni mi się że złożyłem kiedyś w jednym ze swoich poprzednich żywotów śłubowanie. Bagatela! Że w Anglii osiągnę oświecenie. Zakładając oczywiście prawdziwość snu, bo i jak to potwierdzić. Dlaczego akurat Anglia miała by być dla mnie takie ważne? Bo żyłem tu kiedyś co najmniej parę razy? Kołata mi sie to jednak po głowie od jakiegoś czasu. Idę do miasta, a po drodze wstępuje do polskiego sklepu żeby sobie kupić jakąś bardziej strawną zupkę. Biorę dwie torebki po pięćziesiąt penny za każdą. Razem płacę funta. Sprzedawczyni pyta - tylko to - a ja odpowiadam - tak, tylko to - Reflektuje się jakby, trobię robi jej się głupio i staje się uprzejma. Gdy jej daje pieniądze mówi -dziekuje bardzo - Czy to wyuczona przyzwoitość? Religijna, wynikająca z wyznawanej wiary, a nie autentyczna. Nie wiem, w każdym razie lepsza taka niż zwyczajne chamstwo. Wychodzę ze sklepu i deptakiem, czyli ulicą Stacyjną idę nad morze. Z kąpieli jednak nici, morze jest bardzo brudne dzisiaj, pełne mułu, piasku i brudnej piany. Kiedy idę z powrotem przechodzę koło polskich delikatesów, ponieważ Arkady są dzisiaj zamknięte. I widzę, już tuż na rogu jak biegnie dżentelmen w średnim wieku, z małą siatką w dłoni w której ma dwie lub trzy butelki przypominające polskie tanie wino, a sam dżentelmen przypomina mi z wygladu i ubioru ludzi stojących kiedyś w bramach na warszawskiej Pradze i krakowskim Kazimierzu. Wracając zachodzę do Tesco żeby kupić tytoń. Gdy nadchodzi moja kolej mówię do sprzedawczyni - amber leaf in the box, pease - nie ma więc dziewczyna proponuje mi gold werginia w zielonym opakowaniu, też w pudełku. Sprzedający przy sąsiedniej kasie menadżer, młdy dobrze ubrany murzyn, chce jej i przez to i mnie wepchać duże opakowanie [40 albo 50 gram] jednak oboje zgodnie protestujemy.. Po powrocie do domu jak zwykle właczam telewizor. Obudziła sie Portugalia, i Hiszpania. Bełkotonomia Środa. Mecz o "wszystko" Po tym jak za burtą znalazła sie drużyna francuska, a oburzony trener francuskiej drużyny zajęty jest głównie składaniam oświadzeń których i tak prawie nikt nie słucha -no chyba tylko po to żeby sie pośmiaćteraz taki sam los grozi drużynie niemieckiej i Anglii. Anglia tonie. Zresztą toną całe wyspy, co szczególnie widać na przykładzie Irlandzkim. Bardziej w sensie gospodarczym, a drużyna angielska wracając do piłki nożnej nie miała nigdy szczęścia w rozgrywkach pucharowych. Kto może wyjeżdża z Irlandii. Jeśli emigruje na stałe to następnie wyrusza do Kanady, Australii, albo Nowej Zelandii. Jeśli nie jest zdecydowany, i myśli głownie o zarabianiu pieniędzy to wybiera raczej Holandię. Niektórzy wyjeżdżają nawet do Honkongu. A co w politycznej trawie piszczy? Nie piszczy tam niestety nic dobrego. Nowy rząd chce podnieść podatki, a o rozwiązaniu Homo Officu nawet nikt nie wspomina. Kolejna sprawa, wojna kosztuje i to sporo. Poszukiwania terrorystów w afgańskich stodołach położonych na bezludziach w niedostępnych górach i wśród niedostępnych przełeczy? Na dodatek nazwijmy sprawę po imieniu. Nie istniejących terrorystów*. Albo inaczej, terrorystów istniejących jedynie w głowach polityków i wojskowych. Bo nikt kto ma choć trochę oleju w głowie w takie bzdury nie wierzy. Jednak kiedy idziesz do sklepu i kupujesz tytoń, chleb lub cokolwiek innego to płacisz podatek na głupawe zabawy polityków i wojskowych. W jednym zdaniu robią z twoja kasą co tylko chcą, a ty milczysz jak baran idący na rzeź. Natomiast Anglia upaja się chwałą, tak jak kiedyś robiła to Francja. Wpadam na pomysł żeby bojkotować angielskie towary. Jeśli Anglia mnie bojkotuje i nie chce mi dać pracy, to ja będę kupował towary w polskich sklepach, chociaż są droższe [ nie wszystkie, bo niektóre tańsze], a francuski tytoń w Arkadach. Tak, wiem że część z tych towarów jest produkowana na wyspach, polski chleb wypiekany jest zazwyczaj w angielskich piekarniach, a co do reszty to przynajmniej w przypadku tytoniu w grę przecież wchodzi opłata za cło. Dopóki nie dostanę pracy nie będę kupował angielskich towarów, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Wszystko zaczyna mi tu działać na nerwy. Popracuje przez kilka tygodni żeby zarobic parę groszy, a nastepnie pojadę do Londynu żeby porobić troche zdjęć -tak ze trzy dni, nie dłużej. Potem odwiedzę to miejsce położone niedaleko Teyhnam, gdzie jakieś dziewięć setek lat temu żyłem w jednym z poprzednich moich żywotów, i tam znajduje się mój grób. A następnie wyjadę stąd do Amsterdamu, lub Paryża. Ciekawe uczucie musicie przyznać, pomodlić się nad swoim grobem, za swoją duszę w poprzednim żywocie. Przynajmniej dla mnie. Anglia, ładne domki, i nic więcej. Dobra wyszedłem kupić tytoń do palenia, tym razem już francuski "Gaulaise", i trochę jedzenia w polskim sklepie Kujawiak. Po drodze spotkałem Y, a następnie X. Uice miasta były o tej porze jeszcze puste. Była dopiero osiemdziesiąta dziewiąta minuta meczu. Zamienił z Y. kilka słów. Przekładając na polski rozmowa wyglądała mniej więcej tak - helo Y. jak się masz? Dziękuje dobrze, a Ty? - Ja też, dokąd idziesz? I tak dalej, jak to w grzecznościowych rozmowach bywa. Y. nie był typowym przedstawicielem społeczeństwa brytyjskiego. Od wczesnych lat siedemdziesiątych wędrował bowiem południowym wybrzeżem. Od Dover po krańce wschodniego dorsetu. Zimę natomiast spędzał w Londynie. Oczywiście zaglądał po drodze do okolicznych miast takich jak Brighton, Portsmouth,

6 Southampton, czy nadmorskie kurorty. Y chodził bardzo powoli. Na przykład w ciągu dnia przemierzał trasę z Bognor do littlehampton, a całą trasę od Bournemounth do Dover w około miesiąca. Łatwo wię wyliczyć że takich kursów robi w ciągu roku kilka. Zaglądał też czasami na wyspę Wight i na Jersey, a z żadka na wybrzeże Konrnwalii Zaraz minutę może później tuż koło sklepu CINTON CARDS zauważył jak od strony morza idzie X. z pochyloną do przodu głową i wyrazem gniewu na twarzy. Ręce miał mocno zacisnięte w pięści i wyglądał jak wygląda typowy buntownik od jakiś co namnjej dwóch setek lat. Jak zbuntowany bezrobotny pracownik huty, albo załadów metalowych który właśnie stracił nadzieję. Lub jak młody komunista sprzed lat stu. Oni wszyscy wyglądali podobnie, bez względu na poglądy pod jakich znależli się wpływem. Ich uczucia były podbne. To znaczy wypełniające ich uczucie gniewu, rezygnacji i buntu, zmieniające się jak w kalejdoskopie co najmniej kilka razy na dzień, na karuzeli uczuć Angielskiej drużynie udało się strzelić bramkę i wygrać, i do zrozumienia tego wcale nie trzeba było oglądać telewizji, ani słuchać radia. * przeczytaj moje opowiadanie "Przygody aktora Bell Adyna" dostepne tu Poza nawiasem. Tu też było trochę takich postaci, które prawie niezauważalnie, i krok po kroku znalazly sie poza nawiasem społeczeństwa. Piszę znalazły się. Nie napsałem że zeszły i znalazły sie tam z własnej chęci. Po prostu jednago z nich postanowiły ukarać agencje pracy, ponieważ nie miał wszystkiego co według nich trzeba mieć w papierach. Oj nie miało sie wszystkiego w papierkach! Jakie to nieładne! I jakie to straszne. Konkretnie nie miał homo ofisu. Czekanie dwa miesiace może jednak wydrenować nie jedną, nawet nie najbiedniejszą kieszeń. Płacisz czynsz, nic nie robisz, siedzisz i czekasz. Trafia cie szlag, a pieniędzy niestety ubywa. Potem zaczynasz powoli popadać w obłęd. Już po miesiącu znalazł się na ulicy, a po nastepnym postanowił wyrzucić prawie wszystkie rzeczy. Bo po co miał z nimi chodzić. Po dowód nie mógł przyjść ponieważ zalegał właścicielowi z czynszem na przeszło trzysta funtów. Nie mógł więc też także wrócić do kraju. A że było trochę zimno przeniósł sie do większego miasta w którym mieściła się noclegownia dla bezdomnych i darmowe kuchnie. Drugi z kolei nie miał Inszuranszu, i też czekał aż mu go przyślą. Nie to że chciał, on musiał. Agencje chciały żeby czekał. Trzeci został obrażony i znniewazony przez kobietę pracującą w agencji. A była to jedyna dobrze funkcjonująca agencja w okolicy. Czwarty... Kolejny mecz o wszystko. I kto tym razem umiera ze strachu? Teraz przyszła kolej na kibiców z niemiec. To oni dziś wieczorem umierają ze strachu, a anglicy szaleją z radości. Kilka godzin później mogą odetchnąć także i kibice z niemiec. Reprezentacja ich kraju a także i chyba głównie ich biznesu wygrała z Ghaną jeden do zera. Serbowie natomiast przegrali z Australią. Widzę jak budzi się gniew i wściekłość, a następnie czuje jak przeze mnie przepływa. I co mam zrobić? Wykorzystać tą energię żeby coś zmienić czy tylko odczuwać i biernie przyglądać się temu uczuciu? W telewizji ta sama bełkotonomia co na kontynencie. Pokazują w kółko jakieś idiotyczne czerwone walizeczki. Politycy z poważnymi minami twarzy siedzą w w studio i ludzie zadają im poważne pytania. Z tym że ludzie w studio niestety wierzą im, bo od nich w dużym stopniu zależy ich przyszłość i do głowy im nie przyjdzie że politycy łgają jak psy, i ich los jak i przyszłość kraju mają głęboko w... nosie. Obchodzi ich to tyle co zeszłoroczny śnieg. Tu dodadzą pięć funtów a tam zabiorą trzy. Jeśli tego jeszcze nie wiesz to ja Ci to właśnie teraz mówię - Anglio idziesz na dno. I żadne czerwone walizeczki w wiadomościach telewizyjnych nie uchronią ciebie od tego. Przerażające, lecz Statek Brytania tonie. Co prawda lejbusie byli by jeszcze gorsi i gdyby rządzili nadal, pogrążyli by Zjednoczone Królestwo jeszcze bardziej. Chociaż program gospodarczy obecnego rządu tak naprawdę nie wiele się różni od tego co proponowali wcześniej lejbusie ze swoim słynnym Jasiem Fasolą na czele. Oni to przecież doprowadzili ten kraj do sytuacji w jakiej się teraz znajduje, Wprowadzili cctv i zas...any homosiowy ofis. Ale Lord Cameroon woli pasjonować się kosmetyką niż realnymi zmianami. W końcu to kraj Marxa i Engelsa. Kraj w którym ci dwaj bezkranie pisali swoje brednie, wyzyskując pracujących na nich ciężko robotników z manufaktury ojca Engelsa. Może jestem niesprawiedliwy i przesadzam bo Marx jak wszyscy wiedzą urodził sie w Belgii, a młodość i dojrzałe życie spędził w niemczech. Był więc niemcem belgijskego pochodzenia. Engelsa natomiast pasjonowały głównie wspólne dzieci i matriarchat, a mówiąc dosadniej zero odpowiedzialności za wychowanie i rodzinę, bo wspólne znaczy przecież niczyje -co już wszyscy od dawna w Polsce wiedzą. Coź, coś na swoją obronę jednak mam. Partia komunistyczna powstała chyba w Anglii, i tu też zaczęto najpierw opłacać posłów z kieszeni podanika. Więc "bratni związek" ogarnął cały europejski lud. Smutne. Wielką Brytanię niestety także. Budzę się więc z tego snu o bohaterskim kraju wolności który niby samotna wyspa lub koralowa rafa na wzburznym morzu rozpaczliwie walczy o resztki wolności ludzkiej. I prawa do prywatnego życia. Co? wyglada na to że kolejne przebudzenie, z kolejnego snu? Czy na tym polega oświecenie że budzimy się z iluzji i [niestety] widzimy rzeczy jakimi naprawdę są? Bez owijania w bawełnę i snów na jawie o świecie którego nie ma. Albo który jest, ale tylko w mojej głowie? Dobrze. Dość na dziś. Świat bez zasad. Czwartek. Idąc ulicą przypomniały mi się ponure rozwarzania X. X narzekał że nie ma szans na znalezinie pracy - natomiast ludzie pozbawieni godności i wstydu, chodzą i bezwstydnie proszą, aż im dla świetego spokoju coś znajdą,

7 żeby nie nachodzili już ich I tak świat cały czas idzie w dół zamiast do góry - mówił dalej a ja słuchałem - od tysięcy lat, wyobraż sobie ci co nie maja zasad są za to nagradzani. W świecie zwierząt jest nie inaczej - kontynuował zadowolony że ma sie komu wyżalić - pisklęta które głośniej krzyczą dostają więcej jedzenia i mają większe szanse na przetrwanie, a potem kiedy trochę podrosną stają się silniejsze i większe, wtedy wyrzucają z gniazd pozostałe - Potem dyskusja zeszła na tematy związane z przyczyną. Mianowicie czy taki był zamysł, w projektowaniu tego świata przez istotę "świadomość" nazywaną przez nas Bogiem i jakie intencje temu projektowi przyświecały. - Bo możemy założyć - mówił dalej X. - że Bóg jest zły i stworzył zły świat - ale też możemy załozyć że jest to jeden z jego wielu projektów, być może nawet z nieskończonej ilości projektów która nawet dzieje sie jednocześnie, ale niestety my nie odbieramy ich jednocześnie, lecz po kolei jakby na nagranej taśmie filmu. Można także załozyć że ludzie i stoty świadome posiadaja wolną wolę i mogą ją po prostu przejawiać, i robią to w taki a nie inny sposób. Możemy także założyć istnienie przyczyny i skutku co jest bardzo prostym rozwiązaniem. Jak mawiają anglicy "qłik e fix" Także wcale nie musimy odbierać i odczuwać świata w taki sam sposób. Jedni, bogaci i szczęśliwi postrzegaja świat na swój sposób.wojownicy widzą go inaczej, także i kupcy. Biedacy i umierający z głodu mają także swoją wersję postrzegania świata. Bo ważniejszym wydaje mi się pytanie, widzisz tu zawachałem się przez chwilę - czy można zmienić swoje postrzeganie świata na bardziej dla nas ciekawe. I żyć w Londynie albo Paryżu, bez materialnych trosk, a nie na przykład umierać z głodu lub pragnienia w mało ciekawych miejscach świata. To znaczy potraktować siebie i swój los w sposób bardziej plastyczny, a nie coś co przepływa tylko i mija jakby z boku nas, a my zachowujemy sie tak jakbyśmy zupełnie nie mieli na to wpływu. No dobrze. Godzina piąta po południu. Włochy przegrały ze Słowacją. Z grupy wychodzi Paragwaj i Słowacja. Włochy dołączyły do klubu przegranych. Dobrze że nie postawiłem dwudziestu funtów na nich. Angole cieszą się, chociaż do pełni szczęścia zabrakło im odpadnięcia reprezentacji niemiec. Achl Zapomniałbym, szedłem przecież nad morze! I to po to żeby popływać. Pierwszy raz od piętnastu lat. Wróciłem do domu szczęśliwy. Teraz też za chwilę pójdę nad morze znowu i popływam albo przynajmniej pochodzę po wodzie. Chodzę nad morze zwykle dwa razy dziennie. Mówiąc wprost cholernie byczę się, wyleguje w łóżku do której chcę, powoli bez zbędnego pośpiechu zjadam śniadanie i piję poranną kawę, a następnie idę spacerowym krokiem deptakiem miejskim nad morze. Do pełnego szczęścia brakuje mi jeszcze kobiety, żebym nie musiał tego szczęścia odczuwać sam, ale żebym mógł się nim z kimś podzielić. No i jeszcze trochę pieniędzy. Wieczorem rozmawiałem przez telefon z matką. Od matki dowiedziałem się że zmarł mój znajomy z podwórka i ogarnął mnie poważny nastrój. Skąd przychodzimy i dokąd idziemy, myslałem nieco patetycznie. Kim jesteśmy, tego do końca nie wiemy, wyłaniamy się z bezmiaru i znikamy w nim. A co przed nim i po? Wielka niewiadoma. Oglądałem też oczywiście telewizję. Podczas meczu Dania:Japonia wpadłem na pomysł że sędzia odbija ręką piłkę, robi to oczywiście niechcący, następnie wyciąga z kieszonki żółtą kartkę i pokazuje ją siebie. Potem zzruca z boiska kilku zawodników, a następnie zmienia reguły gry. Na końcu wpadłem na pomysł że po meczach wybuchają wojny. Potem przełączyłem na wiadomości i wyobrażałem sobie polityków z naszego kraju którzy od rana z wyrazem przerażenia i paniki na twarzy wykrzykują - na wszelki wypadek nie otwierajmy w ogóle oczu ponieważ możemy przez przypadek krzywo spojrzeć a to na zachód i obrazić niemców a to znowóż na wschód i sprowokować rosję - Anglicy pogardzali by nimi. Moje głupawe rozważania przerwała reklama festiwalu w Glastonbury, który [ jeśli dobre zrozumiałem ] startuje w piątek. Spotkanie z Żebrakiem. Piątek. Idę po tytoń, ponieważ mi się skończył. Gorący dzień i jestem niewyspany. Po drodze zderzam sie co chwilę z innymi ludźmi. Także z żerakiem. Najbardziej agresywaną osobą w mieście. Żebrak nie napada na nikogo, ani nie zaczepia innych ludzi, ma po prostu bardzo gniewny wyraz twarzy, gniewną postawę i emanuje silnym uczuciem gniewu. W drodze powrotnej w Arkadach sytuacja powtarza się. Żebrak ma do mnie pretensje, a ja się przed nim tłumaczę że - szanuje go i nic przeciw niemu nie mam. Nie wyspałem się i chodzę trochę jak pijany. Tak naprawdę to jestem wściekły. Wieczorem spotkałem jednego z ludzi z którymi kiedyś miałem wątpliwą przyjemność pracować a nawet powiedziałem mu cześć choć z dystansem lecz jednak i to spotkanie na ulicy wywoało na tyle silne wrażenia że zwyczajnie eksplodowałem i obudziłem się w nocy pewien złości jakby pękł wrzód i wylała się cała żółć zwiazana z tamtymi przeżyciami. Więc przypominał mi sie po kolei Murzynek, Kogo Mi tu Przysłali i Ojciec i całe to taplające się w swoim błotku bydełko. No bez urazy, jesteśmy jedynym narodem europejskim przynajmniej do rzeki Bóg, którego przedstawiciele beziteresownie poniżają innych, pogardzają, i ośmieszają ludzi. Lecz jakbys zapytał ich o przyczyny dlaczego na przykład depczą innych to nie wiedzieliby co mają powiedzieć. Taki rodzaj altruizmu, kopanie bez powodu. Dobrze. Po chwili pomiędzy mną a żebrakiem wywiązuje się rozmowa a żebrak zaczyna mi opowiadać swoje życie. Zawsze tłumiłem w sobie złość i gniew i powstrzymywałem uczucia wobec innych bojąc się że mogę zareagować w sposób niewłaściwy, zranić ich. I to zaprowadziło mnie na ulicę. Nadmierna duma, zbyt duże skoncentrowanie na sobie i swoich odczuciach. Taki jestem, więc domagam się od innych szacunku dla siebie, i dzięki silnej emocji gniewu jaką roztaczam wokół siebie tworzę rodzaj ochronnego pola tak aby inni ludzie nie mieli do mnie dosttępu, i nie skrzywdzili mnie. Bo może poza tym polem gniewu ukrywa się we mnie bezradne zagubione dziecko krzywdzone kiedyś i ranione bezkranie niby treningowy worek przez dorosłych i starszych. Nie pytaj o więcej, i pamiętaj o tym co ci przed chwilą powiedziałem. Pozwolę sobie opisać w kilku zdaniach Żebraka jak go nazwałem. Nie jest to brudny, jakby może ktoś pomyślał, lub

8 niechlujny. Jest to mężćzyzna w średnim wieku, o wyprostowanej sylwetce ciała, opalony, szczupły, dosyć zadbany, i pełen jak wspomniałem przed chwilą silnego uczucia gniewu. które wypełnia go. Znak szczególny -na czole ma tatuaż, czyli że ma wytatuowane na czole jakieś znaki. Korone cierniową albo jakieś napisy. Tak jakby chciał napiętnować siebie. za prawdziwe lub urojone grzechy. W Arkadach kupuje jeszcze koszulkę biało-czerwoną co świetnie wpisuje się w barwy zarówno Anglii jak i Polski. W meczu Anglia: Niemcy będę oczywiście kibicował anglikom. Gdy wracam do domu dzwoni do mnie X. żeby podzielić się swoimi refleksjami - Widzisz - mówi do mnie przez telefon - ten świat oparty jest na kłamstwie. Jednak głupie kłamstwo ma bardzo krótkie nogi nogi i jeszcze krótszy żywot. Liczą się tylko inteligentne kłamstwa. Więc na przykład jeżeli ktoś podchodzi do ciebie i mówi: dawaj pieniądze, to jego działanie przynajmniej na dłuższą metę nie może liczyć na powodzenie. Lecz jednak jeśli to samo kłamstwo sprzeda w nazwijmy to bardziej inteligentny spsób. - sposób, właśnie podkreślił to słowo, a ja powtórzę za nim jeszcze az sposób -no więc jeżeli sprzedasz swoje kłamstwo inteligentnie i zostaniesz na przykład politykiem i wtedy nie powiesz musicie mi dać, ale powiesz dajcie na biednych proszę i chorych, i na głodne dzieci to mało kto będzie mial odwagę sprzeciwić się temu, a.jeżeli tak, to pozostanie na marginesie w mało znaczącej mniejszości. Generalnie im głupszy kraj i co naturalne głupsi ludzi zamieszkują w nim to podatki i daniny fiskalne są wieksze. nawet możnaby przeciętny iloraz inteligencji danej nacji sprawdzać za pomocą wysokości podatków i innych przymusowych danin. Z pozostałych postaci których cała postawa mówi o wykluczeniu z wiekszości, zostały mi do omówoenia jeszcze postaci żebrzącej i zażywającej narkotyki Dziewczyny bo chyba tylko dwie osoby żebrzą w tym miescie, i sprzedawcy w sklepie muzycznym. Sprzedawca ma taki twarz twarzy co łapie dziś idąc ulicą kiedy wracam do domu jakby się szystkiego bał. I zyjego według polskiego starego powiedzenia: kto się wszystkiego boi temu na pogrzebie portkami będą dzwonili [o sprzedawcy napisałem już wcześniej] Już niedaleko domu widzę chłopaka patrzącego na mnie krzywym wzrokiem. Po chwili lapie, facet ma na sobie koszulkę w kolorze czerwonym z amerykańskim orłem a ja swoja nową biała w czerwone obramowania.w telewizji gra Portugalia z Brazylią. Czyli matka z córką. Młodszą i wiekszą, żeby nie powiedzieć ofgromniejszą. Wychodzodząć spotykam a właściwie widzę Właściciela stojącego w drzwiach pokoju Mikaela Starszego i pozdrawiam go, a schodząc po schodach słyszę pytający właścicela głos Miekalea Starszego - Zbigniew? Będąc już na półpiętrze rzucam w stronę drwi -Ye - trochę mi wstyd bo wiem M.S. lubi że [lubił/] i ja go też lubię, ale nie jestem w stanie rozmawiać z ludżmi, i chodzić na wizyty towarzyskie, bo mam zwarowany nastrój, budzę się po nocach przerażony tym że nie znajdę pracy, albo zadzwoni telefon z agencji i odezwie się w nim po angielsku głos i nie będę mógł sie dogadać. Najgorsze jest w tym że ja nie słyszy ich, muszą mówic powoli i głośno, ale jak mam ponawiać prośbę - proszę mówić głośniej? No dobrze, schodzę po schodach. Idę jeszcze raz do miasta. Tym razem żeby kupić dwie koszulę w sklepie pod Arkadami. jedną powiedzmy że żółtą w trudnym do określenia kolorze, ale najbliżej mieszanki piaskowego z kurczakiem, tą do chodzenia na codzień. I drugą niebieską -pomocną jak mi się zdaje przy szukaniu pracy. Kupuję też dwa barwniki do farbowania włosów, jeden czarny a drugi rudy żeby zafarbować nim włosy na czubku głowy [ten drugi jak się później okarze do końca nie wyszedł, chciaż może w promieniach słońca będzie go widać]. Oraz mydło o zapachu gruszy. Po dwóch tygodniach nie używania mydła do mycia i kapieli. No nie kapałem się codziennie. Kiedy straciłem pracę postanowiłem zastrajkować. - po co mam się codziennie kąpać i zzmieniać ubrania jeżeli nie mam praccy mówiłem do siebie chodząc zdenerwowany. Za resztę pieniędzy jaka mi została postanowiłem zaszaleć, a więc w Morrisonie na niezła kawę wydałem prawie dwa i pół funta, za ciastka burbony pół funta, a dokładniej pięćdziesiąt sześć pi. - bo jak być artystą to do końca i mieć też prawo do swoich małych zachcianek - powiedziałem a następnie kiedy juz wychodziłem ze sklepu dodałem - Pora zacząć inwestować w siebie i szanować siebie. jeśli jesteś artystą to bądź nim chłopie do końca, mów o tym, ubieraj sie tak jak ubierają się aryści i zachowuj. Dokąd będziesz udawał kogo innego niż nim naprawdę jesteś. Całkowicie i w stu procentach naturalnie.ciekawe czy jestem konekwentny i jak długo uda mi sie pozstać sobą, ubierać tak jak mam na to ochotę, i dokonywać takich wyborów. Zachować także eleganckość stroju i wyglądu, żeby pomimo biedy lub nawet nadchodzącej nędzy oddzielać się od bylejakosci i pozostać w świecie w którym wszystko promieniuje i błyszczy niby promienie słońca odbijające się w lustrze wody nad morzem, lub nieskażone niczym piękno błekitu ginącego w dali gdzieś na horyzoncie. Glastonbury Pisałem przynajmniej parę słów o majowym festiwalu w Brighton, karnawale w nieodległym Królewskim Bognor i o festiwalu w Chichester. Dziś jednak rusza największy chyba, przynajmniej obok festiwalu na wyspie Isle Of Wight impreza w UK. Oczywiście mam swoje skojarzenia z czasami kiedy w Polsce rock był jeszcze żywy i rozkręcał się Jarocin. Obok Jarocina był Remont i Stodoła oraz Rozgłośnia Harcerska. I cała masa imprez, nazwijmy to trochę pobocznych i peryferyjnych, jak w Malborku czy w krakowskiej

9 Rotundzie.Oczywiście czasy się zmieniają, a i ludzie czasami też. Ci na przykład którzy mieli ochotę nas trochę poprać kiedy w Sopocie przyszliśmy na ostatni chyba koncert Kryzysu grającego wtedy w amfitatrze z Thee Press z Andrzejem Dziubkiem i z jakimś norweskim chyba zespołem o nazwie "Mięso", na wiosnę przyszli może posluchać ich muzyki na koncercie muzyki wyklętej [ chodzi mi o muzykę Kryzysu] Ci znowóż którzy wtedy słuchali w sopockim amfiteatrze Dziubka i Kryzysu mogli mieć odmienne zdanie. Oczywiście kombinuje Choć można by się zastanowić jak potoczyły się ich losy i ilu z nich słucha do tej pory tego typu muzyki. Jako gangsterzy w niemczech lub prawicowi radni samorządowi w powiatowych miastach podkarpacia. Dla mnie ta muzyka nie była Bogiem, choć zawróciła mi trochę w głowie. Od początku najchętniej słuchałem elektro. W rocku bardziej stroje, dowolność fryzur, swoboda w poruszaniu się i kreowaniu swojego życia. Bo poglądy to nie. Nie nazywałem ich wtedy, ale dziś mógłbym je określić, to znaczy moje poglady z czasów wczesnej młodości jako anarchizująco-wolnorynkowe. Więc lewicowe lub prawicowe jak kto woli. Zresztą nie wiem czy powinienem używać tego pojęcia, bo anarchizm kojarzy sie ludziom od lat z jakąś konwencją żeby nie powiedzieć schematem myślenia typu naprawiamy rowery, żyjemy na skłotach itd. A wolność jest poza schematami. Czyli bardziej wolność niż anarchia. Stan naturalnego pierwotnego, niczym nie splamionego ładu. A nie walki przeciw rządom. Ciekawe jakby władza anarchistów nazywanych nierządem, bezrządem, albo antyrzadem wygladała? Czy w tym sytemie nazywanym antysystemem było by więcej wolności? Ale miało być o muzyce. No właśnie. na drugim kanale BBC odbywała się o godzinne dziesiątej wieczorem transmisja z gigantycznego przedstawienia Gorilli. Świadomie piszępiszę przedstawienia a nie performansu, bo słowo "perforams" ma u nas swoje znaczenie w sensie artystycznym. Tu jeszcze bardziej pasowało by stwierdzenie inscenizacja. Na ogromnej wielkości telebimach, [ Przystanek Woodstock przy tym to prowincjonalne Pierdziwszewo] pojawiają się wielkie czerwone napisy świetlne typu: PICIE PLASTIKOWE KUBKI CZŁOWIEK Wiadomo o co chodzi mówię do siebie. Kraje zachodniej europy i USA zniszczyły środowisko naturalne a za skutki walki z co2 i zatruciem mórz i powietrza zapłacą najbiedniejsi, na przykład Polska, Paragwaj i Indie. Tu zresztą zaczyna przybierać to formy skrajnej paranoi, wszystkie artykuły spożywcze są chemicznie zatrute natomiast wyrzucenie niedopałka na ulicy lub kawałka plastiku to straszliwa zbrodnia. To dlaczego pozwalają produkować koncernom tyle plastikowych śmieci jeśli nie pozwalają ludziom gdy te nie są już im potrzebne pozbywać się ich. Spróbuj tylko wyrzucić śmieci w niewłaściwy dzień o niewłaściwej porze to zobaczysz. A właścicel domu biega codziennie jak pies, przerażony i sprawdza. Ta Gorilla to chyba kolejny propagandowy produkcyjniak w rodzaju U2, po tym jak U2 spaliło się zbyt częstymi kontaktami z Bilem Gatesem potrzebują "nowych twarzy" Totalitaryzm czarno biały był zbyt toporny i przegrał. Kolorowy natomiast łyka wielu ludzi i bezkrytycznie kupuje go Takie Goa dla ubogich. Jeśli byliście w Goa to wiecie o czym mówię. tam przynajmniwj odlot i ekstaza są naprawdę. Tu wsystko jest wyreżyserowane dla tlłumu. Zresztą powstrzymam się od komentarza, przecież nie muszę wszystkiego ciągle komentować. Na radiowej szóstce natomiast bezpośrednia transmijsja z festiwalu. Jutro rano kupię radio i zobaczymy co tam ciekawego słychać. Do Glastobury nie pojadę, po tym co zbobili w tamtym roku, dla nich to być może było dowcipne, dla mnie nie. O co chdzi? Ustawili kible w kształcie kamiennego kręgu w Stonhage. Mnie sie to nie spodobało. Dobrze, napiszę teraz o dwu sprawach. Pierwsza to podejście do Glasta. U nas i tu. Druga, to odrobina historii. Dla nas Glastek to kultowa niemal sprawa, taki jakiś niemal tajemniczy obrzęd, a ludzie zmierzający na festiwal ścigani przez słuzby specjalne Zjednoczonego Królestwa i policje dostają się na festiwal siecią podziemnych kanałów. Tak tu wcale nie jest. Glastonbery to komercyjna impreza, jak zresztą i cała muzyka rockowa. Bo muzyka rockowa to nie żadne

10 podziemie i kontestacja, ale show biznes. Co prawda na takim festiwalu można zaobserwować więcej nietypowych postaw niż na przykład w czterech kanałach telewizji angielskiej. Jednak i tu bunt przybierał nieco odmienne kształty niż u nas. I kojarzył sie kiedyś z większą swobodą seksualną, a następnie homoseksualną. Po prostu młodzi angielscy muzycy mieli potrzebę publicznego wyrażenia swoich preferencji seksualnych w sposób publiczny. A jak się zaczęło? Zaczęło się siedemnastego września w 1970 roku, czyli czterdzieści lat temu. Wtedy na Glastonbury przyjechało parę setek, no może góra parę tysiecy w większości młodych ludzi, podobnie jak na pierwsze Jarociny w Polsce. W wiekszości dodam nawiedzonych i tkwiących mocno w klimatach hipisowskich. Chyba taki miał być, ze swoiście pojętą trochę zabawną "mistyką" polegającą na noszeniu małych dzwoneczków, lub wykrzykiwaniu co jakiś kochajmy się. Teraz w tym roku jest to festiwal światła. Co na pewno waro było tam zobaczyć to ilumiancje imprezy. Zupełnie niesamowita. Trudno mi ją porównać do na przykład Openera lub do innej polskiej imprezy tego typu.jednak wrażenie jest! I to jakie! Czasami podczas tego typu imprez zastanawiam sie jak będzie wygladała przyszłośc tego buntu jaki zaczął sie w latach sześćdziesiątych, i czy będzie miał jakąś kontynuację czy też pojawi sie kontestacja skierowana przeciw niemu. Jak na razie to od lat obserwuje się coraz większą kontrolę ludzi przez państwo -tu między innymi poprzez cctv i homo ofice. Wszyscy mają też takie swoje korytka. Jednak wzrost kontroli wiązałbym bardziej z rozwojem technologii Rasizm Osobny problemem o ktróym chyba jeszcze nie wspomniałem, a i o którym praktycznie prawie się wcale się nie pisze, chociaż w prywatnych rozmowach często mówi -jest rasizm. Mam na myśli czarny rasizm. Uczucie niechęci, a nawet czasami nienawiści skierowane przeciw polakom. Dlaczego tak czarni nas nie lubią tego na Boga nie wiem. Dość że za pomocą jakiegoś zmysłu łatwo i szybko wyławiają nas spośród innych białych. Mnie też wyłowiło dwóch czarnych i kiedy tylko mnie widzą długo wpatrują się we mnie. Oczywiście przeważająca większość czarnych to normalni ludzie, i bez powodu nie kierują nienawiści przeciw nikomu. Chodzą na plażę, grają w piłkę, bawią się. Oczywiście chrześcijanie mają większą swobodę w ubieraniu się, a raczej rozbieraniu, bo jest bardzo gorąco. Ci którzy wywodzą się z kręgu kultury islamskiej mniej. i mają do tego prawo, jeśli kobietą w trzydzisto stopniowe upały nie przeszkadza na plaży długa gruba chusta i dość szczelne ubranie to ich prawo. Żeby było jasno, uważam że islamskie kobiety mają prawo do noszenia chust w mejscach publicznych. Jednak wśród czarnych nie zuważyłem fundamentalistów islamskich. jedni i drudzy to dwie odrębne grupy. Nie twierdzę że polacy są niewinni jak niemowlęta które właśnie w wózku dziecięcym prowadzonym przez mamę albo tatę uśmiechają się słodko i ssą smoczka, lub też niewinie śpą przytuleni do poduszeczki w swoim nowym dziecięcym wózeczku. Tak wcale nie jest i niczego takiego nie powiedziałem. Niemniej kolektywna odpowiedzialność to coś za czym wcale nie przepadam. Ostatni taki znany przypadek zabójstwa młodego polaka przez czarnego miał miejsce w Londyńskiej Tubie w maju, czyli miesiąc temu. Z rozmów z ludżmi wiem też że taka niechęć nie ogranicza się do UK. bo m miejsce także na przykład w Belgii. Co jest jej przyczyną? Bezkraność? Jakie są inne przyczyny, aby nie poprzestać tylko na narzekaniu. Młody człowiek zamordowany w metrze podróżował w dużej około dwudziestoosobowej grupie. Nikt nie zareagował. Więc zupełny brak solidarności i atrofia ludzkich uczuć. Zanik ludzkich uczuć. Taka jest przyczyna po stronie polskiej. Drugą nadal słaba wśród części z nas znajomośc języka angielskiego lub języka kraju w którym przebywamy. Oraz nieznajomość przysługujących nam praw. Mogą sobie bezkranie na nas poskakać no to robią to. Kolonie letnie. Anglik to ma klawe życie, siedzi sobie w Agencji pracy która zwykle nie daje ludziom pracy, ziewa i nudzi sie potwornie, pije kawę za kawą i pali papierosy, a w pracy wypoczywa, bo nie po tam chodzi żeby sie w niej męczyć. Papierki wypełniają za nich zatrudnione w agencjach polki lub rosjanki z litwy i Łotwy. Prędzej one, bo dla polek znających nieżle angielski praca w takiej agencji nie jest już żadną atrakcją. A Anglicy zapytacie. Radzą sobie, radzą. Ktoś powiedział że przenieśli do siebie kolonie i kolonializm. Przyjeżdżają do nich emigranci i na nich pracują, i jeszcze zabiegają o to. Weżmy takie Cales, pojedżcie i zobaczcie tam czasami jak tysiące ludzi koczuje w prymitywnie skleconych szałasach i czeka na swoją szansę. To znaczy na urzędnika który ich jeszcze nie zna, jest niewyspany albo ma dobry nastrój bo na przykład własnie urodziło mu sie dziecko. Czasami się udaje. Chociaż teraz już trudno spotkać w Cales polaka, przeważają raczej ludzie z Azji Na takie kololonie letnie do Anglii przyjeżdżają też nasi rodacy [już bez problemów w Calles], na lato albo nawet na cały sezon, od wiosny do późnej jesieni. Tak naprawdę jeżdzą na półkolonie bo zimuja w Polsce, i w przeciwieństwie do ptaków, wyjeżdżaja na zimę tam gdzie jest chłodniej. Ale gdyby ktoś pomyślał że ma to coś wspólnego z temperaturą to by się pomylił. Chodzi raczej o przetrwanie i zarabianie pieniędzy. Ciężką pracą po wiele godzin dzienie. nawet bardzo ciężką. Nieraz dwanaście godzin dziennie po siedem dni w tygodniu. Politycy natomiast tak jak u nas nieustannie podwyższa podatki "bo muszą przecież ratować gospodarkę" - oj żeby tylko mu sie udało - mówi z drążącym głosem niejedna staruszka, albo jej zaprogramowany przez telewizję wnuczek. Ale ja wiem jedno, bez Stalina też słońce wzeszło. Wzejdzie też i bez nich, to znaczy kiedy ich zabraknie. Natomiast ilu

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA ŚREDNIA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA Cel ogólny: tworzenie form 2 osoby l.poj. trybu rozkazującego. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA

RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA Szkoła nasza włączyła się do ruchu szkół promujących zdrowie. Rozpoczynając tę pracę chcemy zapytać pracowników o sprawy dotyczące ich zdrowia, samopoczucia i stylu życia.

Bardziej szczegółowo

Są rodziny, w których życie kwitnie.

Są rodziny, w których życie kwitnie. Są rodziny, w których życie kwitnie. Są rodziny, w których jest źle. Czy Twój dom jest spokojnym miejscem? Czy masz dokąd wracad? Czy czujesz się w domu bezpiecznie? Jeśli tak, to gratuluję. Niektóre dzieci

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Twoje prawa obywatelskie

Twoje prawa obywatelskie Twoje prawa obywatelskie Osoba niepełnosprawna w obliczu prawa Inclusion Europe Raport Austria Anglia Belgia Bułgaria Chorwacja Cypr Czechy Dania Estonia Finlandia Francja Grecja Hiszpania Holandia Islandia

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością.

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością. Skrajne ubóstwo 2717 rodzin włączonych do projektu żyje w skrajnym ubóstwie. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą bądź niepełnosprawnością. tyle, co na papierosy 66% rodzin włączonych do Paczki w 2013

Bardziej szczegółowo

Damian Gastół. MAGIA 5zł. Tytuł: Magia 5zł. Autor: Damian Gastół. Wydawnictwo: Gastół Consulting. Miejsce wydania: Darłowo

Damian Gastół. MAGIA 5zł. Tytuł: Magia 5zł. Autor: Damian Gastół. Wydawnictwo: Gastół Consulting. Miejsce wydania: Darłowo Tytuł: Magia 5zł Autor: Wydawnictwo: Gastół Consulting Miejsce wydania: Darłowo Data wydania: 1 września 2011 roku Nr wydania: Wydanie II - poprawione Cena: publikacja bezpłatna Miejsce zakupu: ekademia.pl

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein)

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein) Wiesław Ozga TreningAntystresowy.pl Afirmacje - modlitwa dziękczynna Powinniśmy wiedzieć czego chcemy, widzieć to, cieszyć się i z wielką wdzięcznością dziękować Bogu za to, że nasz doskonały plan staje

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV.

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV. Test Czy jesteś tolerancyjny? Człowiek tolerancyjny - jest wyrozumiały dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, rozumie je i szanuje, zachowując swoją indywidualność: w swoich decyzjach i działaniach uwzględnia

Bardziej szczegółowo

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa Taniec pogrzebowy Autor: Mariusz Palarczyk Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: (19 lat) i,(55 lat) który pali papierosa Spogląda na puste miejsce na trumnę Szefie, tutaj? Ta, tutaj. Rzuca papierosa

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA W Horsens spędziłem jeden semestr, wyjechałem tam z moimi kolegami z uczelni można powiedzieć że przez to było nam łatwiej z wieloma sprawami. Pierwsza rzeczą jaką

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2.

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. Dzieci z natury są spontaniczne i mało krytyczne. Trudno im również ocenić jak powinny zachować się w danej sytuacji, aby były bezpieczne. Nasze

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina...

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina... 1 Budzik dzwonił coraz głośniej i głośniej, a słońce jakby za wszelką cenę chciało się wedrzeć do mojego pokoju. Niedali mi spać już dłużej;wstałam. Wtedy właśnie uswiadomiłam sobie, że jest dzień 11 listopada

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej

Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej Temat: Trzy magiczne słowa. Czas trwania zajęć: 45 minut Cele: integracja grupy poprzez wspólną zabawę, wzajemne poznawanie się, kształtowanie postawy szacunku na

Bardziej szczegółowo

Mówię po polsku Waldemar Szyngwelski

Mówię po polsku Waldemar Szyngwelski Mówię po polsku Waldemar Szyngwelski Lekcja numer 3 Poznajemy godziny i pytamy o nie. Rozmawiamy o tym, co mamy w zwyczaju robić każdego dnia. 0 zero 1 jeden 2 dwa 3 trzy 4 cztery 5 pięć 6 sześć 7 siedem

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

Akademia Młodego Ekonomisty

Akademia Młodego Ekonomisty Akademia Młodego Ekonomisty Badania marketingowe, czyli jak pomóc dyrektorowi ZOO? prof. ndzw. dr hab. Katarzyna Majchrzak Szkoła Główna Handlowa w Warszawie 21 kwiecień 2015 r. Od pewnego czasu do zoo

Bardziej szczegółowo

Życzliwość na co dzień

Życzliwość na co dzień Życzliwość na co dzień Codziennie na swojej drodze mijamy setki ludzi - w pracy, szkole, na ulicach, w sklepach i w komunikacji miejskiej. Czy nie byłoby nam wszystkim milej i łatwiej, gdybyśmy byli dla

Bardziej szczegółowo

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które 1. Gdyby miał P. urządzać mieszkanie, to czy byłoby dla P. wzorem [ANKIETER odczytuje wszystkie opcje, respondent przy każdej z nich odpowiada tak/nie, rotacja] 1.1 To, jak wyglądają mieszkania w serialach,

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć dla uczniów dotyczący przemocy ze strony dorosłych w drugim roku realizacji programu. Temat: Powiedz Nie nieznajomemu.

Scenariusz zajęć dla uczniów dotyczący przemocy ze strony dorosłych w drugim roku realizacji programu. Temat: Powiedz Nie nieznajomemu. Scenariusz zajęć dla uczniów dotyczący przemocy ze strony dorosłych w drugim roku realizacji programu Adresat: Uczniowie klas II-III Temat: Powiedz Nie nieznajomemu. Cele: 1) kształtowanie świadomości,

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Zasady Byłoby bardzo pomocne, gdyby kwestionariusz został wypełniony przed 3 czerwca 2011 roku.

Zasady Byłoby bardzo pomocne, gdyby kwestionariusz został wypełniony przed 3 czerwca 2011 roku. Opieka zdrowotna przyjazna dziecku - Dzieci i młodzież: powiedz nam co myślisz! Rada Europy jest międzynarodową organizacją, którą tworzy 47 krajów członkowskich. Jej działania obejmują 150 milionów dzieci

Bardziej szczegółowo

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy?

Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Kogo podziwiasz dzisiaj, a kogo podziwiałeś w przeszłości? Jaki jest Twój ulubiony dzień tygodnia? Czy wiesz jaki dzień tygodnia najbardziej lubią Twoi bliscy? Jaka jest Twoja ulubiona potrawa? Czy wiesz

Bardziej szczegółowo

Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak

Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak Rok 2012 powoli dobiega do końca, a wraz z nim obchody Roku Korczakowskiego. Postać wybitnego lekarza, pedagoga

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

Gra planszowa dla 2 5 graczy w wieku powyżej 4 lat

Gra planszowa dla 2 5 graczy w wieku powyżej 4 lat ZAWARTOŚĆ PUDEŁKA: 1 plansza 1 dwunastościenna kostka 36 kartoników ze zdjęciami potwora Nessie 1 woreczek 12 figurek fotografów (3 żółte, 3 czerwone, 2 niebieskie, 2 czarne i 2 zielone) 1 figurka potwora

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Umiesz Liczyć Licz Kalorie

Umiesz Liczyć Licz Kalorie Umiesz Liczyć Licz Kalorie Cześć! W tym krótkim poradniku wytłumaczę Ci dlaczego według mnie jedzenie wszystkiego w odpowiednich ilościach pozwoli utrzymać świetną sylwetkę przez całe życie. Tak dobrze

Bardziej szczegółowo

Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Uczył bocian boćka. Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach

Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Uczył bocian boćka. Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach Elżbieta i Witold Szwajkowscy Uczył bocian boćka Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach do piosenek z książki Piosenkowe zabawy dla dzieci, z tekstami Elżbiety i Witolda Szwajkowskich i muzyką

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym

Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym Przedmowa Minęły dwa lata od pierwszego wydania książki o energetycznym oczyszczaniu domu. Od tej pory tysiące ludzi korzysta z rytuałów w niej opisanych, by uwolnić swój dom i świadomość od dawnych obciążeń

Bardziej szczegółowo

Złota Emerytura http://zlotaemerytura.blogspot.com

Złota Emerytura http://zlotaemerytura.blogspot.com Złota Emerytura http://zlotaemerytura.blogspot.com 1 Złota Emerytura W jakim wieku przejdziesz na emeryturę? Dzisiaj już nikt nie wie kiedy przejdziemy na emeryturę ani jakiej wielkości emeryturę dostaniemy.

Bardziej szczegółowo

NIE dla molestowania w przestrzeni publicznej

NIE dla molestowania w przestrzeni publicznej NIE dla molestowania w przestrzeni publicznej Komunikat z badań Hollaback! Polska na temat skali zjawiska molestowania w przestrzeni publicznej w Polsce. Greta Gober i Joanna Roszak. Badanie skali zjawiska

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Co wiemy o Wielkiej Brytanii?

Co wiemy o Wielkiej Brytanii? Co wiemy o Wielkiej Brytanii? Konkurs międzyszkolny 3 marca, godzina 10:00. Podbiegam do drzwi biblioteki, chwytam za klamkę, wchodzę. Mimo że wszyscy zajęli już swoje miejsca, nadal panuje dookoła chaos.

Bardziej szczegółowo

Zasady młodego piłkarza. UKS SOKOLIKI www.sokoliki.futbolowo.pl

Zasady młodego piłkarza. UKS SOKOLIKI www.sokoliki.futbolowo.pl Zasady młodego piłkarza UKS SOKOLIKI www.sokoliki.futbolowo.pl 1. ZAWSZE PRZESTRZEGAJ ZASAD TRENERA 2. Kultura osobista Każdy sportowiec powinien charakteryzować się kulturą osobistą zarówno w klubie,

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa

FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa FINANSOWY BAROMETR ING: Wiedza finansowa Międzynarodowe badanie ING na temat wiedzy finansowej konsumentów w Polsce i na świecie Wybrane wyniki badania przeprowadzonego dla Grupy ING przez TNS NIPO Maj

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Osoby starsze o sprawowaniu opieki nieformalnej nad seniorem w Polsce

Osoby starsze o sprawowaniu opieki nieformalnej nad seniorem w Polsce Badanie realizowane w ramach Finansowanie działalności polegającej na prowadzeniu badań naukowych lub prac rozwojowych oraz zadań z nimi związanych, służących rozwojowi młodych naukowców oraz uczestników

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ ZAJĘĆ OTWARTYCH

SCENARIUSZ ZAJĘĆ OTWARTYCH SCENARIUSZ ZAJĘĆ OTWARTYCH Temat: BYĆ ASERTYWNYM Cel ogólny: - kształtowanie postaw asertywnych; Cele szczegółowe: - kształcenie umiejętności odróżniania zachowań asertywnych od agresywnych i uległych

Bardziej szczegółowo

dobrej postawy Wspieranie dziecka Gateshead Primary Care Trust South Tyneside Primary Care Trust Sunderland Teaching Primary Care Trust

dobrej postawy Wspieranie dziecka Gateshead Primary Care Trust South Tyneside Primary Care Trust Sunderland Teaching Primary Care Trust NHS South of Tyne and Wear Wspieranie dobrej postawy dziecka Gateshead Primary Care Trust South Tyneside Primary Care Trust Sunderland Teaching Primary Care Trust Zachowanie Bycie rodzicem to ciężka praca,

Bardziej szczegółowo

SKALA ZDOLNOŚCI SPECJALNYCH W WERSJI DLA GIMNAZJUM (SZS-G) SZS-G Edyta Charzyńska, Ewa Wysocka, 2015

SKALA ZDOLNOŚCI SPECJALNYCH W WERSJI DLA GIMNAZJUM (SZS-G) SZS-G Edyta Charzyńska, Ewa Wysocka, 2015 SKALA ZDOLNOŚCI SPECJALNYCH W WERSJI DLA GIMNAZJUM (SZS-G) SZS-G Edyta Charzyńska, Ewa Wysocka, 2015 INSTRUKCJA Poniżej znajdują się twierdzenia dotyczące pewnych cech, zachowań, umiejętności i zdolności,

Bardziej szczegółowo

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz,

bez względu na to jak się ubierasz, jakiej słuchasz muzyki, gdzie mieszkasz i z kim się przyjaźnisz, Światowy Dzień AIDS obchodzony jest co roku 1 grudnia. Uroczyste obchody niosą przesłanie współczucia, nadziei, solidarności z ludźmi żyjącymi z HIV i AIDS, a także zrozumienia problemów związanych z HIV,

Bardziej szczegółowo

BUDOWA ZDANIA POJEDYNCZEGO

BUDOWA ZDANIA POJEDYNCZEGO BUDOWA ZDANIA POJEDYNCZEGO polski.gim26.gda.pl 1 1. Zdanie jest to wypowiedzenie zawierające przynajmniej jedno orzeczenie. np. Ania rozmawia przez telefon. Pada deszcz. polski.gim26.gda.pl 2 2. RÓWNOWAŻNIK

Bardziej szczegółowo

Interesuje się motoryzacją, a pasją zaraził się od taty. Od lat bierze udział w wyścigach motocyklowych, a w przyszłości chciałby jeździć w

Interesuje się motoryzacją, a pasją zaraził się od taty. Od lat bierze udział w wyścigach motocyklowych, a w przyszłości chciałby jeździć w KLASA 1A Interesuje się motoryzacją, a pasją zaraził się od taty. Od lat bierze udział w wyścigach motocyklowych, a w przyszłości chciałby jeździć w zagranicznym klubie lub pracować w dziedzinie motoryzacji.

Bardziej szczegółowo

Kwestionariusz AQ. wersja dla młodzieży 12-15 lat. Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):...

Kwestionariusz AQ. wersja dla młodzieży 12-15 lat. Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):... Kwestionariusz AQ wersja dla młodzieży 12-15 lat Płeć dziecka:... Miesiąc i rok urodzenia dziecka:... Miejsce zamieszkania (miasto, wieś):... Płeć osoby wypełniającej kwestionariusz:... Wiek:... Wykształcenie

Bardziej szczegółowo

Tekst łatwy do czytania. foto: Anna Olszak. Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych

Tekst łatwy do czytania. foto: Anna Olszak. Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych Tekst łatwy do czytania foto: Anna Olszak Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych Bariery techniczne to wszystko, co przeszkadza ci sprawnie funkcjonować

Bardziej szczegółowo

BY OSWOIĆ DZIECIĘCĄ ZŁOŚĆ... Dominika Kwarcińska 17.11.2015

BY OSWOIĆ DZIECIĘCĄ ZŁOŚĆ... Dominika Kwarcińska 17.11.2015 BY OSWOIĆ DZIECIĘCĄ ZŁOŚĆ... Dominika Kwarcińska 17.11.2015 Złość - emocja jak Potrzebna i pożądana każda inna Złość - emocja jak Niezbędna, by być autentycznym każda inna Wolność wyrażania Gwarancja zdrowego

Bardziej szczegółowo

16.zdaje się nadmiernie podatne na ból, nadmiernie przejęte drobnymi zranieniami

16.zdaje się nadmiernie podatne na ból, nadmiernie przejęte drobnymi zranieniami I. Dotyk Czy twoje dziecko:. 1.unika brudzenia sobie rąk 2.zlości się przy myciu twarzy 3. złości się przy czesaniu włosów lub obcinaniu paznokci 4. woli ubrania z długim rękawem nawet kiedy jest ciepło

Bardziej szczegółowo

Wszelkie prawa zastrzeżone. Matko. córki. Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015

Wszelkie prawa zastrzeżone. Matko. córki. Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015 Wszelkie prawa zastrzeżone Matko córki Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015 Co się zmieniło? 14%-> 40% 44% 25-34 latków mieszka z rodzicami Wzrosła w latach 2002-2014 liczba 30-34-letnich Polaków

Bardziej szczegółowo

Dorota Sosulska pedagog szkolny

Dorota Sosulska pedagog szkolny Czasem zapominamy o prostych potrzebach, które dzieci komunikują nam na co dzień. Zapraszam więc wszystkich dorosłych do zatrzymania się w biegu, pochylenia się nad swoimi pociechami i usłyszenia, co mają

Bardziej szczegółowo

Diva For Rent. Recenzje. Twórcy i wykonawcy. Alicja Węgorzewska. mezzosopran

Diva For Rent. Recenzje. Twórcy i wykonawcy. Alicja Węgorzewska. mezzosopran Recenzje Twórcy i wykonawcy Alicja Węgorzewska mezzosopran Piotr Matuszczyk/Maciej Tomaszewski Fortepian Bogdan Kierejsza skrzypce Jerzy Snakowski pomysł i tekst Jerzy Bończak reżyseria Rafał Olbiński

Bardziej szczegółowo

Uniwersytet Rzeszowski

Uniwersytet Rzeszowski Erasmus Extended Erasmus University Charter (2007-2013) 67307-IC-1-2007-1-PL-ERASMUS-EUCX-1 Erasmus code: PL RZESZOW02 Universita Degli Studi Di L'Aquila Agnieszka (studentka WF) 1. Czy było organizowane

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Srebrny grosz Na motywach baśni Hansa Christiana. Andersena

Srebrny grosz Na motywach baśni Hansa Christiana. Andersena Dorota Dankowska Srebrny grosz Na motywach baśni Hansa Christiana. Andersena WYSTĘPUJĄ:, GROSZ 1 GROSZ 2 MONETA 1 MONETA 2 MONETA 3 MONETA 4 MONETA 5 MĘŻCZYZNA 1 MĘŻCZYZNA 2 KOBIETA 1 STARUSZKA PIEKARZ

Bardziej szczegółowo

Uzupełnij: Vorname:..

Uzupełnij: Vorname:.. Uzupełnij: Vorname:.. Name: Geburtsdatum:.. Land:. Adresse:. Telefonnummer: E-Mail:.. Schule:... Klasse:... Geschwister:.. Lieblingsfach: Lieblingslehrer:. Freunde: Haustiere:.. Hobbys:. Freizeit:. Tam,

Bardziej szczegółowo