ul. Ząbkowska; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały autora ~4~

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "ul. Ząbkowska; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały autora ~4~"

Transkrypt

1 ~1~

2 FILM, FRAGMENT7A Fragment filmu Milion za Laurę z roku 1971, reżyseria Hieronim Przybył, scenariusz Jerzy Janicki, zdjęcia Jerzy Stawicki, handlarz Karol Bulak (Bogdan Baer) rozmawia ze znajomym handlarzem (Adam Mularczyk) na Bazarze Różyckiego, uczulony na muzykę Bulak płaci bazarowym muzykom, żeby jak najszybciej odeszli, Bulak dobija interes z chłopcami sprzedającymi stare przedmioty Źródło: Prawa autorskie posiada Studio Filmowe Kadr Gierek Pędziłem ulicami Pragi, wykrzykując tytuły z pierwszych stron gazet. Któregoś dnia wykrzyczałem: Gierek pierwszym sekretarzem! Przyszły nowe czasy, w sklepach pojawiła się Coca-Cola, w kioskach Malboro i guma do żucia, a ja odkryłem, że najlepiej jest robić to, czego zabrania Gierek. Dalej handlowałem gazetami, tylko że już nie Ekspresem, a Playboy em. Znalazłem swoje miejsce na świecie. Rozm. Piotr Kulesza, Niebieski syfon, rozdział Ferajna, str ~2~

3 ul.targowa; lata 70te; źródło https://www.facebook.com/praga.na.starych.fotografiach/photos/ pb / /?type=3&theater Poszukujemy dokładnego źródła tej fotografii. ~3~

4 ul. Ząbkowska; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały autora ~4~

5 ul. Brzeska, na zdjęciu Tadeusz Rolke; 1977; źródło Agencja Gazeta ~5~

6 Pani Katarzyna, mieszkaniec Pragi Na początku lat siedemdziesiątych w pobliżu bazaru, między ulicami Markowską, Ząbkowską i Kijowską postawiono kilka bloków, w tym najdłuższy wówczas budynek w Warszawie. Robotnicza Spółdzielnia mieszkaniowa Kijowska miała zmienić obraz Starej Pragi, wprowadzić nowych ludzi, którzy nie będą żyli z bazaru i może doprowadzą do jego zamknięcia. Na Markowską sprowadziłam się w czwartej klasie szkoły podstawowej. Wokół znajdowały się same stare kamienice. Dla nas, którzy przedtem mieszkaliśmy na Saskiej Kępie, to było jakby człowiek sprowadził się na inną planetę. Przede wszystkim domy tu były niskie, dwu-trzy piętrowe, nieotynkowane, z czerwonej cegły, wyglądały jakby za chwilę miały się rozpaść. Tylko że ja jako dziecko nie przywiązywałam do tego wagi, ale mama moja była nieszczęśliwa. Dla mnie to stało się ciekawe, bo tam znajdowało się mnóstwo fantastycznych podwórek. Kiedy się wchodziło w bramę na jednej ulicy, to można było wyjść klika przecznic dalej, idąc tylko przez bramy i podwórka; takie podwórka-studnie, na których najczęściej na środku stała kapliczka, a poza tym śmietnik i trzepak. Na niektórych podwórkach znajdowały się warsztaty, właściwie nawet nie warsztaty, małe kanciapki, gdzie ktoś coś robił. Na jednym z podwórek miał swój warsztat parasolnik, tam po raz pierwszy w życiu widziałam czerwone parasolki których jeszcze nigdy w Warszawie nie używano. W innym był warsztat naprawy sprzętu turystycznego i na całym podwórku stały krzesełka turystyczne, jakich używają rybacy, niskie bez oparcia. Pierwsze moje kontakty z bazarem to wyprawy z tatą po jarzyny. Mama nie lubiła tam chodzić, bała się, a ja uwielbiałam. U nas w klasie uczyły się głównie dzieciaki handlarek. Matki handlowały i cała rodzina dobrze żyła. Nas z Markowskiej koledzy traktowali inaczej. My byliśmy obcy bardzo długi czas. Na dobre zżyliśmy się dopiero w ósmej klasie. Nauczyciele traktowali nas lepiej, może dlatego, że wywodziliśmy się z rodzin, gdzie rodzice pracowali w biurach, urzędach, to była nobilitacja społeczna. Praga nas wchłonęła. Nam, dzieciom, przyszło łatwiej, bo mieliśmy kolegów, których matki handlowały na bazarze i nikt wśród nas ich nie uważał za coś gorszego. Przeciwnie zazdrościliśmy im, bo mieli rzeczy, których myśmy nie mieli. Oni byli kimś, bo mieli dojście do ludzi, którzy mogli coś załatwić. Rozm. Jakub Bielikowski, LR Marian Pręgowski, kupiec Pan Zdzisław, mieszkaniec Pragi Tuż przed moim urodzeniem hypnęło matkę tutaj na placu i ojciec wsadził ją w dorożkę, na Brzeskiej. Hop-siup, pojechała i już. A po fakcie mnie w kobiałkę, znaczy w wózek i normalnie na plac. Ja jestem bazarowe dziecko, ja się wychowałem na bazarze. Jak nie rodzice, to inni się mną zajmowali. Cały dzień na dworzu zahartowany byłem jak cholera. I ja tu sobie ganiałem, wszystko cacy, bo przedszkola przecież nie dało się załatwić, bo prywatna inicjatywa, wyzyskiwacz, krwiopijca, to jakim prawem. Miałem za to laleczkę, takie na głowie coś miała, ciągnęło ją się i ona tak sobie poiwaniała. Miałem wtedy z 6 lat. Nazywam się Zdzisiek, to znaczy na imię mam, i urodziłem się na Pradze w Ojciec mój był kolejrzem i zapieprzał okrutnie na pociągach. Cały Wileński miał w głowie, od rana do nocy. Tory konserwował. On po rytmie kół na szynach wiedzał, skąd któren jedzie i co wiezie. Matka handlowała na bazarze, bielizną luksusową zresztą. Weszła w spółkę z dwiemia szwaczkami, i one jej tam paradne dezabile szyły, gatki, gorsety, wyszczuplające albo nadymające, co tam było trzeba. Do mamy chodziliśmy prawie co dzień, niby to pomagać, a naprawdę szabrowaliśmy po innych jatkach, Cukierki ściągaliśmy od jednego gościa, a jak raz bratu przypierdolił, to naznosiliśmy mu psich gówien pod budę ~6~ Rozm. Joanna Wilczewska, Renata Sudoł, LR Rozm. Marta Fiszer, LR

7 i pod mieszkanie, na wycieraczkę. Całe wakacje na bazarze siedzieliśmy, wszystkich znałem. Raz byliśmy na wakacjach w Tłuszczu, bo tam dziadkowie mieszkali. Ale matka trzy dni bez roboty wytrzymała. Na czarty pirzgła wszystko i pojechała do swoich gaci. Bazar była jak wóda wciągał, kurwa. A propos wódy. Na flaszkach tośmy za gnoja nieźle zarabiali. Zbieraliśmy, zbieraliśmy i na melinę. Tam pani Krysia z Helą dawały po 15 groszy, a zimą to i herbatką z rumem częstowały, bo stary Kryśki, marynarz, jej czasem przywiózł. Starsi popili i szli świat zbawiać, a rano gołodupce. A my pany, szlachta, tylko trzeźwa. No, jak mawiają, coś za coś. A w 1967 skończyłem podstawówkę. Potem wyuczyłem się ślusarza, zacny fach. Trochę pracowałem w zajezdni tramwajowej, ale zaraz ściągnęli mnie do woja. W marynarce na Helu byłem. Ja żem zobaczył morze po raz pierwszy, tak się żem wzruszył, że przez pierwszy tydzień spierdalełem po ciemoku z koszarów, żeby na plaży spać. Takie to było piękne. Na przepustkach jeździłem do Trójmiasta. Statki oglądałem, Stocznię. Na dziwki nie, nie na dziwki. Mnie to się pieniądz zawsze bardziej trzymał, niż uciekał. Widać ten matczyny handel, do gorsza szacunek we krwi był, bom nie przepieprzał forsy. I ta forsa chyba do cinkciarzy mnie przyciągała. W porcie było ich pełno. Obracali walutą, kalkulatory w głowach mieli, znajomości. Goście! Też tak chciałem. W Peweksach pachniało dalekim wielkim światem, na Różyckim trochę pyzą i wódą, a światem już nie tak bardzo. To się zawziąłem i w miesiąc wkręciłem się w towarzystwo. I tak zacząłem dolarami handlować. Po wojsku wróciłem do Warszawy. Tam to już byłem pan: dolary, marki, znajomości w RFN-ie. Midas czasem mnie wołali, bo rękę do interesów żem miał, alem miał! W latach siedemdziesiątych bazar kwitł, tyle towarów! Kupowali wszyscy, wszystko i dużo. ~7~

8 Jerzy Woropiński autoportret; lata 70te; Jerzy Woropiński, fotoreporter Mieszkałem na Pradze od urodzenia, od 1948 roku, ale przez 20 lat na Różycu w ogóle nie zaglądałem. Nie chodziłem tam, bo potwornie się bałem. Mój tatuś, inżynier, nie mógł ścierpieć, że ma w domu artystę, i wmawiał we mnie, że do niczego się nie nadaję i ja przez długi czas rzeczywiście byłem do niczego. Dopiero mając 22 lata, gdy zacząłem pracować w Inter-pressie, zacząłem coś z tym robić. Wybrałem się na bazar, by zdobyć dziennikarskie ostrogi. To miał być mój poligon. Wiedziałem, że jeśli wejdę tam i wyjdę cało, to będę fotoreporterem. Jeśli nie przezwyciężę strachu i tego odium do niczego się nie nadajesz, gówno z Ciebie będzie, to nic z tego. Zdjęcia z bazaru chciałem zrobić wyłącznie dla siebie. W tamtych czasach nikt specjalnie nie interesował się tym tematem. A nawet jeśli, to nikomu się to nie udawało, bo jeśli ktoś normalnie wszedł z aparatem, i próbował zacząć fotografować, to po kilku metrach od bramy był zatrzymywany. Przypadki pobić raczej się nie zdarzały, ale ludzie tracili sprzęt. Po raz pierwszy na bazar wybrałem się w 1970 roku, ale i potem każda wyprawa wymagała pscychicznego przygotowania. No musisz pójść! Tak, znowu! Idź! tak sobie powtarzałem. Kiedy się zdecydowałem, ubierałem się jak chłopak z Pragi, bez żadnej elegancji, zwyczajnie ot, wypchane portki, podkoszulek. Podwieszałem na wysokości brzycha dobry, ale tani aparat, Pentax Spotmatic. Obwiązywałem plastrem obiektyw tak, by uzyskać dobrą głębię ostrości pakowałem się i jechałem. Wchodziłem na bazar i zaczynałem sprzedawać ten mój aparat. Za taką cenę, żeby nikt nie zechciał go kupić. ~8~ Rozm. Michał Amieleńczuk, LR

9 Nie wołałem nic. Wystarczyło, że chodziłem z tym aparatem. Tam jedni handlarze wołoali, drudzy nie, trzeci byli tacy senni, coś sobie trzymali. I ja należałem do tych sennych. No, a mimo to parę osób brało mój aparat w ręce Strach mnie wtedy ogarniał. Pytają Czemu ten plaster? to ja mówię: A, bo trochę obluzowane, a ci zaraz To co mi pan tutaj wciska?!. A przepraszam, taki znalazłem. Albo ktoś pyta Za ile to? No, za 500 zł mówię. Za 500 zł?! Za 500 zł to Zenita można mieć! No tak, ale to po babci. I tak sobie sprzedawałem. Pstrykanie wyglądało tak [p.woropiński pokazuje brzuch na wysokości pępka, zaczyna iść przez pokój rozglądając się na wszystkie strony przyp. M.A.] Tu wisi aparat i idę. Nie zatrzymuję się, w żadnym razie się nie zatrzymuję! Wręcz przeciwnie, nieraz patrzę w jedna stronę, a aparat wycelowany mam gdzie indziej. Szeroki kąt, nie zniekształcający! I idę przez bazar i pstrykam z biodra. Gdyby ludzie wiedzieli, że pstrykam zdjęcia, to bym nie zrobił ani jednego zdjęcia, nie ma mowy. To był wybieg, to było polowanie. Ale gdy zaczynałem czuć, że to ja jestem zwierzyną, to zaraz uciekałem. Niektórzy może nawet mieli podejrzenia, że fotografuję, ale nie wierzyli tak się zdjęć przecież nie robi! Ale strach cały czas był. Oczywiście, mnóstwo robionych w ten sposób zdjeć się nie nadawało, do niczego, to były śmieci. Ile to razy celowałem, żeby złapać w kadr ciekawą osobę, po czym przychodziłem do domu i klops. No nic, następnym razem ją złapię mówiłem sobie. Wiele powstawało jednak ciekawych obrazków np. ta zakonnica przyglądajaca się skórzanym kurtkom. Ale nie zatrzymywałem się, nie przyglądałem, nie rozmawiałem. Cały czas szedłem. I pstrykałem, to było właśnie najważniejsze rejestrowanie. Bazar Różyckiego; lata 70; fot. Jerzy Woropiński; źródło własne materiały autora ~9~

10 Uważam, że na wszelkie fotograficzne poezje jest czas kiedy indziej. Na bazarze sytuacja jest zbyt nagła, a umysł tak skoncentrowany i zarazem wyćwiczony, że sam wyłapuje kadry. Pamiętam ten moment, któregoś lata skrzyżowanie alejek, a na samym środku stoi facet. Niczym się nie wyróżnia, ot, menel w brudnym podkoszulku. Co chwilę podlatuje do niego chłopak i coś mu podaje. On zbierał ukradzione rzeczy! Do niego od czasu do czasu podchodził kolejny facet i to wszystko przejmował. Miałem aparat, stanąłem naprzeciwko i on na mnie popatrzył. Face to face. I ja nie miałem odwagi nacisnąć spustu. Patrzyliśmy na siebie i ani drgnąłem. Wiedziałem jeden mój fałszywy ruch i nie wyjdę stamtąd. W najlepszym wypadku groziło mi morodbicie i utrata sprzętu. Bo to, co ja robiłem, to była kronika policyjna. Jeżeli z życiem się uszło, to bardzo dobrze. Tak, najpiękniejsze są te zdjęcia, których nie zrobiliśmy. *** RADIO, FRAGMENT 15 PODPIS: Piosenka Na Różyckiego wyk. Jarema Stępowski, Zespół instr. pod dyrekcją Tadeusza Klimonda, nagranie z 1975 roku, Archiwum PR Nr sygnatury L 3165 RADIO, FRAGMENT 16 PODPIS: Piosenka Kto na Pragę wyk. Jarema Stępowski, Orkiestra p/d Tadeusza Suchockiego, nagranie z 1969 roku, Archiwum PR Nr sygnatury L 191/63 ~10~

11 RADIO, FRAGMENT 17 PODPIS: Piosenka Kłaniaj się Pradze wyk. Jarema Stępowski (jedna ze zwrotek dotyczy Bazaru Różyckiego), Orkiestra pod dyr. Tadeusza Suchockiego, nagranie z 1971 roku, Archiwum PR Nr sygnatury L 1908 Piotr Łąka, mieszkaniec Pragi Przyjeżdżali na Dworzec Wschodni albo na Warszawa Wileńska. No i ten potok szedł na bazar. Najwięcej ludzi przyjeżdżało z Marek, Zielonki, z Ząbek Przyjeżdżali pociągiem. Pociąg do Tłuszcza peron opuszcza. To był pociąg podmiejski do Małkinii, do Tłuszcza. Cała Targowa, aż do Dworca Wschodniego była miejscem handlu. Wszędzie handlowano. Rozm. Oliwia Kalinowska, LR ~11~

12 Bazar Różyckiego; lata 70; fot. Jerzy Woropiński; źródło własne materiały autora ~12~

13 Bazar Różyckiego; lata 70; fot. Jacek Sielski; źródło Agencja Forum ~13~

14 Marta Ćwiek, wiek 41 lat, ekonomista UWAGA!!! JEST ZDJĘCIE Z SATU- RATOREM!!! Przed wejściem na bazar, przy Targowej, stała kobieta z białym wózkiem, który miał zainstalowany saturator i miejsce do umycia szklanki pod ciśnieniem. Miała tych szklanek tylko kilka, a chętnych do wypicia wody w upalne dni było dużo więcej. Cały więc dzień na przemian nalewała wodę sodową i naciskając na dno odwróconej szklanki płukała ją. To była tzw. gruźliczanka. Rozm. Karolina Cwiek, 17 lat, uczennica II klasy LO. Bazar Rozyckiego w Warszawie. Na zdjeciu: saturator; r.; fot. Danuta B. Łomaczewska; źródło East News Bazar Rozyckiego w Warszawie. Na zdjeciu: saturator; r.; fot. Danuta B. Łomaczewska; źródło East News ~14~

15 Pani Z., szyje suknie ślubne na bazar, kupiec Bazar Różyckiego był obszerny. Zaczynał się od Brzeskiej, była pierwsza brama i druga brama. Pierwsza brama to była główna, którą wchodziło się na plac. Po prawej stronie był budynek handlowy, w którym mieściły się sklepy i były komisy, sklepy papiernicze, sklepy z firankami. W okresie świąt Bożego Narodzenia na środku Bazaru Różyckiego, jak się wchodziło od strony Brzeskiej, na placu stała piękna duża choinka. Taka 4-5 metrów z pięknymi ozdobami. Na bramach wisiały piękne lampiony, różnokolorowe. Przy stoiskach z bombkami i z różnymi ozdobami stał Mikołaj i zachęcał dzieci i matki, które przychodziły z dziećmi, do zakupów. Rozm. Karolina Kubiak, uczennica II klasy LO Wejście na Bazar Różyckiego; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały własne autora ~15~

16 Wejście na Bazar Różyckiego; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały własne autora Wejście na Bazar Różyckiego; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały własne autora ~16~

17 Aleja na Bazarze Różyckiego; źródło AN Poszukujemy dokładnego źródła tej fotografii Aleja na Bazarze Różyckiego; 1974; fot. Krzysztof Kuczyk; Poszukujemy dokładnego źródła tej fotografii ~17~

18 Bazar Różyckiego; lata 70; fot. Jacek Sielski; źródło Agencja Forum ~18~

19 Buraki - handel na Różycu; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały własne autora ~19~

20 Handel naręczny Bazar Różyckiego; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały własne autora Bazar Różyckiego handel naręczny; lata 70; fot. Jacek Sielski; źródło Agencja Forum ~20~

21 Bazar Różyckiego; lata 70; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały własne autora ~21~

22 Bazar Różyckiego; lata 70te; fot. Jerzy Woropiński; źródło materiały własne autora ~22~

23 Poszukujemy źródła tej fotografii. olej na płótnie tytuł: Bazar Różyckiego, rok powstania 2012, autor: Krzysztof Radziewicz ~23~

24 Czesław Soszczyński, kupiec Budka stała przy budce. Przejść przez bazar Różyckiego było ciężko, zwłaszcza w okolicach świąt. Ludzie chodzili w jedną stronę, naokoło, albo musieli czekać, żeby jeden drugiego przepuścił. Początkowo moja budka znajdowała się po środku bazaru. Początkowo dostarczałem garnitury z własnego zakładu krawieckiego, później zająłem się już tylko handlem. Zrezygnowałem z pracowni, bo wiedziałem, że chcąc coś robić dobrze człowiek się nie może rozdrabniać. Trzeba przypilnować, bo właściciel, szef musi na wszystko zwracać uwagę, musi wykonywać swoją pracę jak najlepiej, bo ludzie to widzą i cenią. Garnitury gotowe z Bytomia czy innej fabryki były za drogie. Sam szyłem, bo to było dużo taniej. U mnie garnitur do 250 zł, taki najdroższy, a taki z Bytomia i Bydgoszczy to kosztował 800, 1200 zł. To jest ogromna różnica. Taki bogaty to u nas nie kupił, bo musiał mieć markowe. Taki, co nie ma pieniędzy, to przyjdzie do nas i też dobry towar dostanie. A na snobów nie ma rady. A jak materiałów w sklepach nie było, to kruponiarki do Łodzi jeździły do fabryk i z stamtąd przywoziły. Myśmy je tak nazywali: kruponiarki. To też byli ludzi związani z bazarem. Przywozili bele materiału, cięli na kupony i rozprowadzali. Jestem rodem z poznańskiego, koło Turka. Jak wojska ruskie nadeszły, to poszedłem do szkoły i zarazem do pracowni uczyć się krawiectwa. A później otworzyłem pierwszą pracownię. Córka w Zielonce ma swój dom. Prowadzi interesy. Akcesoria końskie do Szwecji wysyła. A syn prowadzi sklep spożywczy w Warszawie. Cała moja rodzina w handlu pracuje. Rozm. Renata Fabiańska, LR Gierek Playboyami handlowałem z Mańkiem. Strasznie nas ganiali. Ale mieliśmy swoje układy. Wiedzieliśmy kiedy nalot, kiedy akcja. Wszyscy brali. Każdy żył. Złodzieje, hurtownicy, milicjanci, wszyscy. Przyszło wezwanie do wojska. Poszedłem do Kaznunia na sapera. Na sapera detoniera. Ale długo tam nie posiedziałem. Szkołę symulki przeszedłem na bazarze. Zwolnili mnie po roku. Z etatowej roboty szybko zrezygnowałem, wolałem stać na bazarze. Co dzień był świeży pieniądz. Kiedyś, gdy tak stałem, podbiegł do mnie mały chłopiec z Ekspresem w wyciągniętej ręce. Na pierwszej stronie widniał tytuł: OTWARTA GRANICA, a pod spodem zdjęcie Edwarda Gierka i Ericha Honeckera jak tę granicę otwierają. W ten właśnie sposób Gierek otworzył dla mnie nowe możliwości. Wtedy, żeby wyjechać do NRD, potrzebna była pieczątka w dowodzie. Jedni ją dostawali, inni nie. Tak więc gdy dostałem, to z tego szczęścia upiłem się z kumplami w trupa, a jak się obudziłem, to jechałem już w pociągu do Berlina. A nade mną pochylał się celnik. I coś tam szwargocze, czegoś się drze. Ausweiss bitte! Szukam. Łeb mi pęka od kaca. Kuglarz śpi na półce na bagaże. Memot pomaga mi szukać, a reszta chłopaków się śmieje. W końcu znajdujemy ten dowód, był wkręcony jako korek w butelce od wódki. Do Niemiaszków woziliśmy głównie szminki, cienie do oczu, smoczki, torby reklamowe. Tam jechaliśmy na ruskie osiedla. Rosjanie brali wszystko. Od nich kupowaliśmy złoto. Wracaliśmy do Polski i spychaliśmy towar, braliśmy alpagi, dziewczyny i robiliśmy jazdy. Tadzio grał na harmonii. Zdrowo się piło. Trzy dni i znowu w kurs. I tak na okrągło. Jak kasy brakowało na towar, to jechaliśmy na wędkę. Szliśmy parami. Wchodzimy. Spokojnie. Każdy obcinał swoją stronę, jak nie było przypału, to zaczynaliśmy ładować. Najczęściej braliśmy buty, albo skóry. Potem w pociągu wkręcaliśmy to wszystko w dach, w Warszawie na bazar do hurtowników i balanga. Trzy dni i znowu kurs. To było życie! Co bym dał, żeby wróciły te czasy! Rozm. Piotr Kulesza, Niebieski syfon, rozdział Ferajna, str ~24~

25 Pan Franciszek, sprzedaje na bazarze wyroby z mosiądzu, rzeźby, ozdobne figury, posągi, wojskowe buty, spodnie, a tekże obrazy i ramy do obrazów, od ponad 30 lat w tej samej branży To były piękne czasy, ale i człowiek był młody. Całe dni się handlowało, a nocą z drugim kolega po Warszawie w tango. Głupi człowiek, ale teraz nawet nie żal tych pieniędzy, choć stówa uderzyła wtedy do głowy. Wyobraź pan sobie nas, młodych chłopaków, z taką ilością pieniędzy, że z marynarek się wysypywało. A koledze nawet nie chciało się schylać, to dzieciaki na Ząbkowskiej, po tej dziurawej ulicy za nami całą zgrają lecieli i tylko czekali aż skapnie. Szybko zbierali, żeby kto inny nie pochwycił, żeby tym błotem się nie upaprało, a jak upaprało to dmuchali, czyścili rękawem. I pamiętam tak prosili, aby im dać na coca-colę, czy gumę do żucia, bo już wtedy można było kupić. Czasem dawaliśmy. Pamiętam taką noc, chyba w grudniu 1976 albo 1975 roku. Całą noc po wszystkich najlepszych lokalach taryfami jeździliśmy. W jednej taryfie my, w drugiej wódka, a w trzeciej nasze marynarki. Ludzie patrzyli jak na idiotów, bo wiedzieli, że władza zaraz się nam dobierze do dupy. Ale nie dobrała. Chcieli, ale mieliśmy układy. Smarowaliśmy tym, co trzeba i z milicją był spokój. Wcześniej wiedzieliśmy, że będzie kontrol. Tak robliśmy, że wszystko było na tip-top i było cacy. Gdy przychodziła na bazar milicja wszystko, co nielegalne mieliśmy schowane po kanciapach, żeby nie znaleźli. Zresztą po to się płaciło, żeby nie szukali głęboko. Wchodził taki do budy. Sprawdzał papiery, pieczątki. Przeszukał zaplecze. Mówił głośno, żeby dookoła było słychać, że wszystko się zgadza i wychodził. Za każdym razem był strach, bo to kryminał. I nikomu nie można ufać, ale to działało wiele lat. Wszyscy na tym zarabiali. I my i oni. Było dobrze, bo bazar to jak ktoś miał łeb na karku to ocalał. Eldorado. Wszystko można było kupić, sprzedać, nawet ludzi. Dla niekórych bardziej od człowieka liczył się pieniądz. Rozm. Michał Szymaniak, LR Pijak na Bazarze Różyckiego; lata 70; fot. Magdalena Hajnosz; materiały własne autora ~25~

26 Czesław Soszczyński, kupiec Kupiec Kupcowa W latach siedemdziesiątych można było podróżować, gdzie się chciało, ale wtedy nie można było pokazywać, że się ma pieniądze. Bo polityczne nastawienie funkcjonowało takie, że kto ma, to mu trzeba zabrać. I nawet jak się miało parę złotych to należało to zakamuflować, bo jak by się urząd skarbowy dorwał, to by puścił człowieka bez skarpetek. W latach siedemdziesiątych powoli zaczęły pojawiać się w handlu towary z importu, przybywało nowych wytwórców, poszerzała się oferta produkowanych przez rzemiosło wyrobów coraz trudniejsze jednak stawało się zdobywanie zamówień na nasze towary. Należało pilnie szukać innych artykułów do produkcji. Początkowo naszą pracę traktowałem jako konieczność życiową. Z czasem dobre prowadzenie warsztatu, jego rozwój, stało się dla mnie wyzwaniem: nie pozwolić się zniszczyć, nie dać się zrujnować. Tajniaków zrobiło się tyle Wszędzie się kręcili. Podłsuchiwali, podglądali, kto czym handluje. Nie można było iść ulicą z torbą, bo ona już była podejrzana. Kontrolowano, co człowiek niesie, co wyjmuje z samochodu, co ma w bagażniku. Na Targowej łapali ludzi. Ci milicjanci właśnie z tego żyli, łapali ludzi, którzy przywozili towar z prowincji. Jak się nie opłacili, to towar przepadał. Przeprowadzano fikcyjne zakupy, żeby sprawdzić, czy rejestruje się sprzedaż. Robiono rewizje w domach. Ciągle szukano sposobu, jak nas tu stłamsić. Wszystko podstępem, znienacka. Wpadali, zabierali towar, oddawali jego połowę, przetrzymywali godzinami na komendzie. Byli bardzo aroganccy, ludzie bali się choćby pisnąć. Jak kogoś złapali, to dawali potężne kary, domiary, że często człowiek był skończony. Urzędy skarbowe doliczały nawet z trzech lat wstecz. Za co? Nikt nie wiedział. Myśmy Boga prosili, żeby oni powiedzieli nam: tyle i tyle musicie płacić i macie spokój, możecie spokojnie handlować, ale oni ciagle coś wymyślali. Pamiętam taką kontrolę. Rzucał wszystko na brudną podłogę. I co wygrzebał, to mi zabierał. Bo to jest podejrzane, że to towar pochodzenia zagranicznego!!! Ale jaki los był dla mnie łaskawy dzień wcześniej miałam dwa palta dziecięce, których nie miałam w papierach, i dałam je darmo szkole, dla biednych dzieci. Pieniądze szły z bazaru niesamowite, cała masa urzędników z niego żyła. Milicjanci, którzy tu pracowali, to fortuny pozbijali. Tak samo ci kontrolerzy. A ci wszyscy kierowcy, którym za przyznanie miejsc trzeba było coś dać, a panie w urzędach skarbowych, a panowie od koncesji Rozm. Renata Fabiańska, LR Prywaciarze ( ), s. 70 Rozm. Piotr Kulesza, Niebieski syfon, rozdział Ferajna, str. 108 ~26~

27 Milicjant na Bazarze Różyckiego; 1977; fot. Tadeusz Rolke; źródło Agencja Gazeta Marian Pręgowski, kupiec Kiedyś świeży milicjant przyleciał, bo chciał sobie zarobić. No i jak dziś pamiętam, to było tak na jesieni, wnosiłem po parę sztuk jesionek na sobie, ale się rozleniwiłem i jedną bramą wszedłem. Samochód parkowałem w kółko w jednym miejscu. No i namierzył mnie. Zastavę wtedy miałem, Zastavę 1100, bardzo dobre samochody. Wysiadłem, kapotę na siebie, zamykam samochód, wychodzę. Na co on pokazuje blachę i słyszę: poproszę dokumenty miał prawo sprawdzić czy ma się koło zapasowe, lewarek, klucze Nie miał prawa mi otworzyć bezpośrednio bagażnika, bo nic na mnie nie miał, więc mówi: Koło zapasowe, lewarek, klucze, proszę pokazać! Czyli de facto myślał, że ja otworzę bagażnik i wyciągnę to wszystko, ale się naciął. Dlatego że Zastava miała to wszystko z przodu, przy silniku. No to ja łup do samochodu: No, proszę, jest! Wreszcie się ulitowałem nad nim, mówię: Bagażnik otworzyć? On: Tak, proszę bardzo. Jak by tam coś było, to oczywiście bym mu nic nie pokazywał, ale że pusto było, to otworzyłem. No, panie mówi Uważaj pan, bo pan tu raz w kożuszku, raz w jesionce, raz w futrze, tak pan latasz tutaj. Ja mówię: Proszę pana, jeszcze mam dwa kożuchy w innym kolorze, ale dziękuję za ostrzeżenie. Jechałem sobie któregoś dnia swoją zastawką do kuśnierza, przez Most Gdański. To było jakoś na jesieni i ślisko było. No i na rozjeździe patrzę, korek. Ledwo wyhamowałem. Samochodu przede mną wcale nie było widać. A za mną, słyszę, hamuje ktoś. W lusterko zerkłem, syrenka, jak dzisiaj pamiętam, syrenka. I już mnie nie interesowało, że on mi samochód uszkodzi, tylko myślę: jak on mi przyłoży w kuper, jak mi się otworzy bagażnik, to dopiero się będę tłumaczył gęsto często skąd ja to mam. No, ale jakoś go tam wykręciło, i mnie odeszło, uff. Na Brzeskiej, tu gdzie teraz jest sklep ~27~ Rozm. Joanna Wilczewska, Renata Sudoł, LR

28 Policjant K. z zabawkami, to był sklep z materiałami, dodatkami itd. i z watoliną. A watolinę, żeby kupić na jesieni, to było coś. Kolega krawiec kupił taką wielką belę watoliny, miał ją zawieźć na Dworzec Wschodni i go złapali z tą watoliną. Poprosili o dokumenty, a on był zameldowany w małej wiosce pod Warszawą, pytają się: A po co to panu?, a on: Jak to po co? Kupiłem stodołę, obłożę watoliną, krowom będzie ciepło. Zaczęli się śmiać, że chłop to zawsze kombinuje i jeszcze go na wschodni zawieźli, kulturalne chłopaki. W latach siedemdziesiątych to był maksymalny top. Ci handlarze przynosili znajomym milicjantom różne frykasy, ananasy. A my sterczeliśmy w ogonkach po zwyczajną. Każdy chciał tam do nich trafić. To była elita. Pamietam, na pierwszy patrol poszedłem z facetem, co miał ksywkę Krwawy Olo. Lekko tłusty, czerwona gęba. Nikt z nim nie chciał chodzić. To był rok siedemdziesiąty piaty. Byłem młodym, niedoświadczonym milicjantem. Mówi do mnie tak: Masz iść trzy metry za mną! I nie podchodź mi bliżej! No to idę trzy metry za nim. A on szedł tak... Facet wstaje od stołu i idzie przez gabinet, żeby mi pokazać, jak Krwawy Olo chodził. Brzuch wypięty, ręce w kieszeniach, głowa zadarta, krok pewny, zamaszysty. Tak mógł chodzić dziedzic po swoim folwarku. Wchodzimy na bazar ciągle dalej i on, ten Olo, podchodzi od jakiejś baby, przystaje, to ja też przystaję w tej odległości trzech metrów, gada chwilę i dzie dalej, znowu do kogoś podchodzi, przystaje, gada i dalej. W końcu podchodzi do jakiejś kobiety i widzę, jak wyciąga bloczek z mandatami. Wybiera jeden, drugi, trzeci, piąty, dziesiąty. Daje jej te wszystkie mandaty, kobiecina gdzieś znika, a my idziemy dalej. Zanim dochodzimy do wyjścia, ta kobiecina dobiega do niego i daje mu podpisane mandaty i plik kasy. On nawet ich nie ganiał. Musiał mieć jakiś wynik z patrolu i oni sami musieli ustalić, kto wpada i kto płaci. Tam nie było wtedy jakiejś określonej podziemnej struktury. Ale bazar był podzielony jakby na kasty. Na szczycie stali ci od futer, kożuchów i ci od złota, na dole naręczniacy. Naręczniak to było dla tych z góry mniej niż gówno. Było tam paru gości, którzy mieli specjalny szacunek, Wynikało to głównie z kasy, którą robili, a co za tym idzie z układów, które mieli. Przecież na bazar przychodzili wtedy wszyscy. Politycy, aktorzy, dziennikarze I oni ich wszystkich znali. Mieli układy na milicji, mieli układy w różnych urzędach, szpitalach wszędzie. Potrzeba, żeby córka zdała egzamin na studia nie ma sprawy, potrzebne zwolnienie lekarskie, miejsce w sanatorium, na wczasach, przydział na samochód nie ma sprawy. Wszędzie układy. Oni byli na topie. Domy, samochody. Bawili się w najdroższych knajpach. Forsę nosili w grubych rulonach owiniętych gumką. Taki szpan. Kiedyś żona poprosiła, żebym kupił parę ziarenek gorczycy. No, ale gdzie ja tam będę szukał tej gorczycy nawet nie wiem jak to wygląda. Stoję, rozmyślam. A tu podchodzi Kazio. Malownicza postać. Dzielnicowy na bazarze. Niezła oliwa. Potrafił wypić szklankę wódki duszkiem i nie było nawet od niego czuć. Kazio skinął ręką i nim przypaliłem papierosa, ktoś przynosi mi tę gorczycę cały worek! Lata siedemdziesiąte to były czasy, kiedy był tam i benkiel, i kiedy były kieszonki, i paserzy, i były miejsca na bazarze, w które wiadomo było, że nie należy zaglądać. Można było dostać kosę, a w najlepszym razie stracić zęby. Rozm. Piotr Kulesza, Niebieski syfon, rozdział Ferajna, str. 17 ~28~

29 Pan Wojtek, mieszkaniec Pragi W moim domu, na ścianie, na macie wisiały dwie maczety do ścinania trzciny cukrowej. Fajnie się prezentowały, ale pary razy zleciały na podłogę. Więc mama poprosiła, alby się ich pozbyć, bo maczeta spadając utnie komuś głowe. Wziąłem maczetę, owinąłem w Trybunę Ludu i tramwajem szóstką pojechałem na Bazar Różyckiego. Weszłem tyłem ulicy Ząbkowskiej i odwinąłem maczetę z gazety. Miałem niefart, bo akurat walkę toczyło dwóch worychów (tak się wtedy nazywali hersztowie bandy). Chłopy chyba ze dwa metry każdy. Ubrani w modne wtedy białe, długie kożuchy. Otoczeni ciasnym wianuszkiem gapiów. Walka nie na żarty, ale na śmierć i życie. Nagle jeden z nich podszedł do mnie i spytał: Po ile ta maczeta? Nie zdąrzyłem odpowiedzieć, wsadził mi w dłoń chyba 50 zł (nie pamiętam) i zaatakował tą maczetą przeciwnika. Co było dalej nie wiem, bo natychmiast uciekłem. Zatrzymałem się dopiero przy zoo. Potem dowiedziałem się, że milicja szukała tego, co sprzedał tę maczetę. A to ciekawe, czy odważyłby się ktoś nie sprzedać czegokolwiek temu hersztowi? Trzeba było uciekać, nie musiałeś mu jej sprzedawać mówili niektórzy. Tak, kurwa, nie musiałem. Mogłem odpowiedzieć Nie, dziękuję, ona nie jest na sprzedaż, tak? Takiego (Wojtek w podirytowaniu pokazuje gest Kozakiewicza ). Zajebali by mnie obaj tą maczetą. Drugą przygodę mrożącą krew w żyłach miałem w słynnym barze Oaza prz Targowej. Wracałem z pracy z Grochowa, wpadłem na setkę do Oazy i trochę się zasiedziałem. Nagle pada piącha i facet obok mnie leży na ziemi. No to ja ruszyłem mu na pomoc, bo już byłem na niezłym dopingu. Na trzeźwo bym nigdy tego nie zrobił! Potem się okazało, że ja przewróciłem herszta bandy, czyli worychę. Wzięli mnie za jakiegoś innego herszta, bo wszyscy byli już nieźle naładowani. I jak tylko wytrzeźwiałem to dopiero się przestraszyłem i pieszo poleciałem na Żoliborz. A mój teść był milicjantem też raz się pożądnie pobiliśmy. On to miał piękne opowieści z Pragi, ale już niestety nie żyje. Kiedyś opowiadał, że przykuł kajdankami raz do kaloryferów takiego herszta na dołku na Cyryla i Metodego, a on wyrwał ten kaloryfer, wybiegł z komendy i razem z nim biegł Targową zanim go nie złapali. Bazar Różyckiego, tekst z bloga Życia nie można powtórzyć pod adresem: warsawman.bloog. pl/id, ,- title,bazar-rozyckiego,index. html?smoybbtticaid=6145a6, autor bloga ma nick: Vojtek Sobta, LR Piotr Łąka, mieszkaniec Pragi Jerzy Woropiński, fotoreporter Jeden z moich wujków był milicjantem na Cyryla. Czasem patrolował bazar. Po czterech chodzili wtedy. I kontrolowali co sprzedawano i co się tam działo. Łapali drobnych złodziejaszków, oszustów. Zgarniali tych ludzi. Przeważnie było tak, że szli ulicą targową do Cyryla. Tam był komisariat za cerkwią. Mówili: Jak poznasz Cyryla to poznasz jego metody, czyli nie było bezpiecznie na tym komisariacie. Niemniej, nie było chyba człowieka, który by nie trafił do niesławego budynku na Cyryla i Metodego. To byłby kiedyś budynki cerkwi, zakonnicy tam mieszkali, a zaraz po wojnie mieściło się tam NKWD. Sam kiedyś tam przypadkiem zawędrowałem. Na komendzie pracowała pani, która rejestrowała prawa jazdy na rower i sprzedawała w tym celu specjalne znaczki. Któregoś razu przyszło do domu wezwanie na komendę. Matka, przerażona, wzięła mnie za chabety i tam zaciągnęła. Okazało się, że spredająca znaczki pani brała przyjmowane pieniądze do kieszeni zamiast zdawać je do kasy. Dobrze to pokazuje, jak działała cała praska polcija. Swoją drogą, przypomina mi się historia, którą swego czasu żyli moi rówieśnicy na Pradze. Na Cyryla i Metodego zabrano naszego kolegę, bo wdał się w bijatykę. Przewiziono go suką i zaprowadzono do środka, a tam, na drzwiach, była wizytówka płk Dupek. Chłopak wchodzi do ~29~ Rozm. Oliwia Kalinowska, LR Rozm. Michał Amieleńczuk, LR

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta)

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) Materiał prezentuje sposób tworzenia form trybu rozkazującego dla każdej koniugacji (I. m, -sz, II. ę, -isz / -ysz, III. ę, -esz) oraz część do ćwiczeń praktycznych.

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA ŚREDNIA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA Cel ogólny: tworzenie form 2 osoby l.poj. trybu rozkazującego. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Cel ogólny: - kształtowanie w nas postawy Samarytanina z przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie (Łk 10, 30-37)

Cel ogólny: - kształtowanie w nas postawy Samarytanina z przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie (Łk 10, 30-37) Temat formacyjny na zajęcia SKC: 6 kroków wolontariusza Cel ogólny: - kształtowanie w nas postawy Samarytanina z przypowieści o Miłosiernym Samarytaninie (Łk 10, 30-37) Cele szczegółowe: - uczeń wie, czym

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Pobrano ze strony http://www.przedszkole15.com.pl/ INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Jest to bajka, która pomoże dzieciom zrozumieć, jak należy dbać o przyrodę i zachować się w lesie.

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko.

Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. Przygotowujemy laurki dla dzielnych strażaków. Starałyśmy się, by prace były ładne. Tak prezentują się laurki i duży obrazek z życzeniami. Juz jesteśmy bardzo blisko. 182 Jeszcze kilka kroków i będziemy

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

ANKIETA ADOPCYJNA. Prosimy o szczere, wyczerpujące odpowiedzi na zawarte w ankiecie pytania.

ANKIETA ADOPCYJNA. Prosimy o szczere, wyczerpujące odpowiedzi na zawarte w ankiecie pytania. ANKIETA ADOPCYJNA Prosimy o szczere, wyczerpujące odpowiedzi na zawarte w ankiecie pytania. Celem tej ankiety jest: 1. określenie Państwa możliwości, jako przyszłych Opiekunów, 2. określenie warunków,

Bardziej szczegółowo

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2.

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. Dzieci z natury są spontaniczne i mało krytyczne. Trudno im również ocenić jak powinny zachować się w danej sytuacji, aby były bezpieczne. Nasze

Bardziej szczegółowo

Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek

Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek wiersze uczniów dla trzecich, które powstały w ramach obchodów DNI BEZPIECZNEGO INTERNETU 2014 w Szkole Podstawowej

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Brzeg Praski; 1909; fot. Józef B. Ćwikiel; źródło Warszawa w Starej Fotografii, wyd. Bosz, str. 12. Narrator:

Brzeg Praski; 1909; fot. Józef B. Ćwikiel; źródło Warszawa w Starej Fotografii, wyd. Bosz, str. 12. Narrator: FORSZPAN Brzeg Praski; 1909; fot. Józef B. Ćwikiel; źródło Warszawa w Starej Fotografii, wyd. Bosz, str. 12 Narrator: Jaka to wioska? Co to za dziecko na tej wiejskiej ścieżce? Kim są trzej mężczyźni w

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA zaawansowana Cel ogólny: ocena decyzji podjętej przez bohatera legendy. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW

WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW WYBÓR SIEDMIU DIAKONÓW Teksty biblijne: Dz. Ap. 6, 1 7 Tekst pamięciowy: Gal. 6, 10 ( ) dobrze czyńmy wszystkim ( ) Nikt nie jest za mały, aby pomagać innym! Zastosowanie: * Pan Bóg pragnie, abyśmy otoczyli

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością.

Skrajne ubóstwo. 2717 rodzin włączonych do projektu. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą. żyje w skrajnym ubóstwie. bądź niepełnosprawnością. Skrajne ubóstwo 2717 rodzin włączonych do projektu żyje w skrajnym ubóstwie. 33% z nich to rodziny dotknięte chorobą bądź niepełnosprawnością. tyle, co na papierosy 66% rodzin włączonych do Paczki w 2013

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. ŻONA DLA IZAAKA 8. ŻONA DLA IZAAKA

STARY TESTAMENT. ŻONA DLA IZAAKA 8. ŻONA DLA IZAAKA ŻONA DLA IZAAKA 35 Pamiętamy, że Pan Bóg obiecał Abrahamowi i Sarze, że pomimo że są w starym wieku będą mieli syna. O oznaczonym czasie, przepowiedzianym przez Pana Boga narodził się Izaak. Abraham bardzo

Bardziej szczegółowo

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Obsada: - prowadząca - Wielki Magik - pomocnicy magika (2 3 osoby) Pomoce: - 2-3 miotły - 2-3 zraszacze - 2-3 kredy - ołówek z biało-czerwoną kokardą - dyplomy

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Srebrny grosz Na motywach baśni Hansa Christiana. Andersena

Srebrny grosz Na motywach baśni Hansa Christiana. Andersena Dorota Dankowska Srebrny grosz Na motywach baśni Hansa Christiana. Andersena WYSTĘPUJĄ:, GROSZ 1 GROSZ 2 MONETA 1 MONETA 2 MONETA 3 MONETA 4 MONETA 5 MĘŻCZYZNA 1 MĘŻCZYZNA 2 KOBIETA 1 STARUSZKA PIEKARZ

Bardziej szczegółowo

Kamila Kobylarz. A oto wyróżnione prace i kilka ciekawych opracowań: Wesołych Świąt

Kamila Kobylarz. A oto wyróżnione prace i kilka ciekawych opracowań: Wesołych Świąt Uczniowie klas 4-6 wykonali kartki świąteczne techniką komputerową, a do tego opisywali krótko czym dla nich jest MAGIA ŚWIĄT Nagrodzono 2 prace: Kamili Kobylarz i Zuzanny Madejskiej gratulujemy A oto

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 53 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży SCENARIUSZ ZAJĘĆ DO PRZEDSZKOLA Z ADMINISTRACJĄ ZA PAN BRAT - - POZNAJEMY ZAWÓD PRACOWNIKA BIUROWEGO I PRACĘ URZĘDNIKA Cel: uświadomienie dzieciom, że z zawodami biurowymi można spotkać się niemalże na

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

Spis barier technicznych znajdziesz w Internecie. Wejdź na stronę www.mopr.poznan.pl

Spis barier technicznych znajdziesz w Internecie. Wejdź na stronę www.mopr.poznan.pl 1 Bariery techniczne to wszystko, co przeszkadza ci sprawnie funkcjonować w twoim środowisku i wśród ludzi. Bariery techniczne to również to, co przeszkadza, by inni mogli sprawnie się tobą opiekować.

Bardziej szczegółowo

Tekst łatwy do czytania. foto: Anna Olszak. Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych

Tekst łatwy do czytania. foto: Anna Olszak. Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych Tekst łatwy do czytania foto: Anna Olszak Dofinansowanie zakupu sprzętu lub wykonania usług z zakresu likwidacji barier technicznych Bariery techniczne to wszystko, co przeszkadza ci sprawnie funkcjonować

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1)

NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) NAUKA JAK UCZYĆ SIĘ SKUTECZNIE (A2 / B1) CZYTANIE A. Mówi się, że człowiek uczy się całe życie. I jest to bez wątpienia prawda. Bo przecież wiedzę zdobywamy nie tylko w szkole, ale również w pracy, albo

Bardziej szczegółowo

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12)

Grzech psuje. Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Spotkanie 2 Grzech psuje moją przyjaźń z Bogiem Wszyscy odstąpili od Boga, wszyscy popełnili zło. Nie ma takiego, co dobrze czyni, nie ma ani jednego. (List do Rzymian 3, 12) Dobra Nowina głosi, że Bóg

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI ROBERT MAICHER MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI Poleca: SuperKid.pl Zapewnij dzieciom dobry start! Copyright by Robert Maicher Data: 03.02.2008 Tytuł: Mały Pablo i dwie świnki Autor: Robert Maicher Wydanie I Seria:

Bardziej szczegółowo

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Czasem źle postępujemy Przez moje złe czyny (grzechy) inni ludzie się smucą, a czasami nawet płaczą. Moje złe czyny brudzą serce. Serce staje się brudne

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11

w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11 Bogdan Rokicki formacja Batalion Kiliński, 3. kompania dzielnica Śródmieście Północne w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Zdaję się na to Was. I zawsze się udaje. Specjalista w dziedzinie konstrukcji metalowych, Harry Schmidt, w rozmowie o terminach i planowaniu. Liczą się

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ DRUGI Skrucha i przyjęcie przebaczenia Pana Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 18,

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM

SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM SCENARIUSZ KAŻDY PIERWSZAK CHCE ZOSTAĆ SIŁACZKIEM CELE: 1. Uświadomienie dzieciom wpływu aktywności fizycznej na stan zdrowia, prawidłowy rozwój i samopoczucie. 2. Zwiększanie sprawności fizycznej: rozwijanie

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które 1. Gdyby miał P. urządzać mieszkanie, to czy byłoby dla P. wzorem [ANKIETER odczytuje wszystkie opcje, respondent przy każdej z nich odpowiada tak/nie, rotacja] 1.1 To, jak wyglądają mieszkania w serialach,

Bardziej szczegółowo

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa Taniec pogrzebowy Autor: Mariusz Palarczyk Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: (19 lat) i,(55 lat) który pali papierosa Spogląda na puste miejsce na trumnę Szefie, tutaj? Ta, tutaj. Rzuca papierosa

Bardziej szczegółowo

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka?

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Większe powiada. To może i większa sprawiedliwość mieszka 369 w tym,

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN!

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! 2 CO ROBI CZŁOWIEK ULEGŁY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? RZUCA BOMBY! CO ROBI CZŁOWIEK MIŁOSIERNY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ?

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZE ZAJĘĆ EDUKACJI GLOBALNEJ DLA SZKOŁY PODSTAWOWEJ, GIMNAZJUM I SZKOŁY PONADGIMNAZJALNEJ

SCENARIUSZE ZAJĘĆ EDUKACJI GLOBALNEJ DLA SZKOŁY PODSTAWOWEJ, GIMNAZJUM I SZKOŁY PONADGIMNAZJALNEJ NA ROWERY Dziewczyny na rowery! SCENARIUSZE ZAJĘĆ EDUKACJI GLOBALNEJ DLA SZKOŁY PODSTAWOWEJ, GIMNAZJUM I SZKOŁY PONADGIMNAZJALNEJ Czas trwania zajęć: 90 minut CELE LEKCJI Po zajęciach uczniowie będą potrafili:

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Podstawowe potrzeby psa

Podstawowe potrzeby psa Podstawowe potrzeby psa Scenariusz 20 minutowych zajęć o podstawowych potrzebach psów dla grupy dzieci w wieku 5-11 5 11 lat Mam M am na imię Mateusz i właśnie zaadoptowaliśmy zaadoptowali zaadoptowaliś

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Uczył bocian boćka. Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach

Elżbieta i Witold Szwajkowscy. Uczył bocian boćka. Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach Elżbieta i Witold Szwajkowscy Uczył bocian boćka Rymowana inscenizacja muzyczna w trzech aktach do piosenek z książki Piosenkowe zabawy dla dzieci, z tekstami Elżbiety i Witolda Szwajkowskich i muzyką

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

PIOTR W WIĘZIENIU. Bóg chce, abyś modlił się o innych I. WSTĘP

PIOTR W WIĘZIENIU. Bóg chce, abyś modlił się o innych I. WSTĘP PIOTR W WIĘZIENIU Teksty biblijne: Dz. Ap. 12,1 17 Tekst pamięciowy: Jeremiasz 33,3 dzieci młodsze, Jakub 5,16 dzieci starsze Wołaj do mnie, a odpowiem ci ( ) Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.

Bardziej szczegółowo

ŚRODOWISKO PONAD WSZYSTKO

ŚRODOWISKO PONAD WSZYSTKO ŚRODOWISKO PONAD WSZYSTKO ZASADY EKOLOGICZNE: Co zrobić żeby odpadów było jak najmniej? 1. Nie produkuj nowych odpadów, czyli: Kupuj tylko to, czego naprawdę potrzebujesz. Wybieraj produkty, które nie

Bardziej szczegółowo

Uzupełnij: Vorname:..

Uzupełnij: Vorname:.. Uzupełnij: Vorname:.. Name: Geburtsdatum:.. Land:. Adresse:. Telefonnummer: E-Mail:.. Schule:... Klasse:... Geschwister:.. Lieblingsfach: Lieblingslehrer:. Freunde: Haustiere:.. Hobbys:. Freizeit:. Tam,

Bardziej szczegółowo

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA ANETA ANTOSIAK W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA Copyright by CeTVbja\T8Wh^TVl]ab 4eglfglVmaTF^XaX Żory 2013 ISBN 978-83-63-171-32-2 www.skene.com.pl e-mail: pracownia@skene.com.pl Wydawca

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

Marcin Pałasz. ilustracje Olga Reszelska

Marcin Pałasz. ilustracje Olga Reszelska Marcin Pałasz ilustracje Olga Reszelska Copyright by Marcin Pałasz Edycja Copyright by Skrzat, Kraków 2012 Redakcja: Sylwia Marszał Korekta: Agnieszka Sabak Skład: Łukasz Libiszewski Ilustracje: Olga Reszelska

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Dom Ani Mój dom znajduje się w niewielkiej wsi 20km od Ostródy. Dla mnie jest miejscem niezwykłym, chyba najwspanialszym na świecie. To z nim wiążą się moje przeżycia z dzieciństwa, gdyż mieszkam tu od

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

oryginalny tekst i zdjęcia www.fao.org/food/photo_report

oryginalny tekst i zdjęcia www.fao.org/food/photo_report CHŁOPIEC MIESZKAJĄCY NA WZGÓRZACH MADAGASKARU OPISUJE SWOJE CODZIENNE OBOWIĄZKI, TROSKI I MARZENIA, ORAZ JAK TO SIĘ STAŁO, śe SZKOLNY OGRÓDEK TeleFood SPRAWIŁ, śe DZIECI CZĘŚCIEJ CHODZĄ DO SZKOŁY, LEPIEJ

Bardziej szczegółowo

Einstein na półmetku. Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Einstein na półmetku. Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Einstein na półmetku Przy pisaniu kolejnego artykułu o projekcie postanowiliśmy wykorzystać opinie uczestników, czyli uczniów szkół Powiatu Lubańskiego. Oto co sądzą o Einsteinie: Na zajęciach byliśmy

Bardziej szczegółowo

37 Tydzień Moi rodzice i jak

37 Tydzień Moi rodzice i jak 37 Tydzień Moi rodzice i jak XXXVII. TEMAT TYGODNIA: MOI RODZICE I JA Dzień tygodnia: 1 Temat: Kocham moich rodziców List od dziadka Stasia Kochane dzieci! Znam waszych rodziców. Bardzo ich wszystkich

Bardziej szczegółowo

Krótka historia Mariusza Kowalczyka

Krótka historia Mariusza Kowalczyka Krótka historia Mariusza Kowalczyka Tę prezentację wykonałem sam na komputerze dzięki Państwa pomocy Polska 07.01.2014 Kim byłem, co robiłem Imię moje już Państwo znacie moje pseudo Mario, mam 40 lat.

Bardziej szczegółowo

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH?

JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? JAK RADZIĆ SOBIE Z NASTOLATKIEM W SYTUACJACH KONFLIKTOWYCH? Podstawowa zasada radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych:,,nie reaguj, tylko działaj Rodzice rzadko starają się dojść do tego, dlaczego ich

Bardziej szczegółowo

Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego

Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego Cykl życia sprzętu elektrycznego i elektronicznego Spis treści: 1. Wstęp. 2. Cykl życia urządzeń elektrycznych i elektronicznych. 3. Cykl życia mojego starego komputera w porównaniu z kosztami eksploatacyjnymi.

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

zdecydowanie tak do większości zajęć do wszystkich zajęć zdecydowanie tak do większości do wszystkich do wszystkich do większości zdecydowanie tak

zdecydowanie tak do większości zajęć do wszystkich zajęć zdecydowanie tak do większości do wszystkich do wszystkich do większości zdecydowanie tak Kwestioriusz ankiety dla uczniów "Moja szkoła" Dzień bry, Odpowiedz, proszę, pytania temat Twojej szkoły. Odpowiedzi udzielone przez Ciebie i Twoje koleżanki i kolegów pomogą rosłym zobaczyć szkołę Waszymi

Bardziej szczegółowo

Kim jest autor niezwykłej kolekcji zdjęć. Zawodowcem?

Kim jest autor niezwykłej kolekcji zdjęć. Zawodowcem? Kim jest autor niezwykłej kolekcji zdjęć. Zawodowcem? Paweł P. Reszka 13.06.2012, aktualizacja: 13.06.2012 19:07 Jedno ze zdjęć znalezionych przy Rynek 4 Kolekcję zdjęć znaleziono na strychu kamienicy

Bardziej szczegółowo

raport o radości Papież Franciszek wybrał rodzinę na paczkę KRS: 0000050905 spod Radomia i przygotował Paczkę.

raport o radości Papież Franciszek wybrał rodzinę na paczkę KRS: 0000050905 spod Radomia i przygotował Paczkę. Papież Franciszek wybrał rodzinę spod Radomia i przygotował Paczkę. Pomoc, a także list napisany przez Papieża do członków rodziny, przekazał nuncjusz apostolski Celestino Migliore. W Paczce były ciepłe

Bardziej szczegółowo

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Dzieci 6-letnie Temat: RADOŚĆ I SMUTEK PRAWEM DZIECKA Cele ogólne: Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Cele szczegółowe: DZIECKO: poznaje prawo do radości i smutku potrafi

Bardziej szczegółowo

Część I Konwersacja Przeprowadź z egzaminatorem trzy rozmowy na zaproponowane przez niego tematy.

Część I Konwersacja Przeprowadź z egzaminatorem trzy rozmowy na zaproponowane przez niego tematy. 1. tétel 1/1. oldal Zestaw abiturienta ZESTAW 1 Za chwilę przystąpisz do egzaminu ustnego. Zestaw pytań składa się z trzech części (zadań). W części II i III masz 30 sekund na zastanowienie się i przygotowanie

Bardziej szczegółowo