Utopia. jednosci. maj nr 5 (27)/2010 ISSN egzemplarz bezpłatny.

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Utopia. jednosci. maj nr 5 (27)/2010 ISSN 1898 3480 egzemplarz bezpłatny. www.redakcjapdf.pl"

Transkrypt

1 pismo warsztatowe Instytutu Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego maj nr 5 (27)/2010 ISSN egzemplarz bezpłatny Utopia jednosci

2 Naczelna strona dziennikarstwo Na wejściu dziennikarstwo public relations foto kultura & społeczeństwo Ale numer! 03 Na wejściu: Katarzyna Kolenda-Zaleska o pracy dziennikarza w chwilach narodowej tragedii 04 Temat numeru: Jedność po żałobie pierwsze rozbiły media 06 Gdzie się zacząłem: Wojciech Mann 08 Puls redakcji: Impreska w Radiu Eska 10 Polecamy: Członkiem agencji Magnum ma szansę zostać każdy 11 Warsztat: Fotografia podczerwieni Fotoesej, fot. Tony Ray-Jones 14 Kolumna Zygmunta: Co wolno fotoreporterowi? 15 PR na świecie to nadal inny public relations niż polski. Rożni się. Jak bardzo? 16 Case study: Brałeś, nie jedź. Pierwsza kampania społeczna dla kierowców dotycząca narkotyków To Proste: Dlaczego facebook jest ważny? 17 Na mieście: Przegląd letnich festiwali 18: Kino: Film w służbie pamięci historycznej Co warto zobaczyć, obejrzeć, posłuchać, przeczytać? Subiektywny przewodnik po świecie muzyki, filmu i książki. 22 Poradnik: Przed wydrukiem pracy licencjackiej Rozciąganie ciała czyli stretching 23 Książę i żebrak wydarzeń kulturalnych maja 24 Konkurs o nagrodę Prezesa NBP Na wejściu Z byciem dziennikarzem jest tak jak z byciem rodzicem. Do jednego i drugiego trzeba dorosnąć. Tymczasem, niezależnie od tego, jak głęboką prawdę (lub jak wielki banał) stwierdzenie to skrywa, świat pełen jest dziennikarzy i rodziców, którzy nie dorośli. I skąd to się bierze? Może stąd, że do obu grup nabór jest otwarty: nie trzeba kończyć specjalistycznych szkół, by pracować w mediach bądź mieć dzieci. Wystarczy chęć szczera. Dyskusja o tym, czy trzeba kończyć studia REDAKCJA redaktor naczelny: Zbigniew Żbikowski z-ca redaktora naczelnego Paweł H. Olek Zbigniew Żbikowski Koniec świata i dalej Miesiąc po tragedii w Smoleńsku wciąż trudno zająć się w kontekście mediów - czymś innym niż właśnie nią. Trudno też stawiać plusy i minusy, dlatego tym razem bez nich. Dziennikarze mają już za sobą najtrudniejszą pod względem emocjonalnym część (co oczywiste) tych wydarzeń, czyli czas żałoby narodowej. Teraz stoją przed nimi dwa kolejne wyzwania: informowanie o przebiegu śledztwa w sprawie katastrofy oraz obsługa błyskawicznej kampanii prezydenckiej. Według prof. Wiesława Godzica, krakowskiego medioznawcy, w pierwszych dniach po katastrofie media stworzyły atmosferę końca świata. Sama przez ponad tydzień nie pisałam o niczym innym, jak o konduktach żałobnych i pogrzebach. Wiem więc, jak było to trudne i autentyczne w emocjach. Jednocześnie przyznaję rację profesorowi Godzicowi. Bo jak to możliwe, że nagle ze wszystkich mediów na tydzień znikają wszelkie informacje, oprócz tych dotyczących Smoleńska? Świat zatrzymał się? Urzędy przestały pracować? Szpitale przyjmować chorych? Giełda zamarła? Nie w prawdziwym życiu. Tak w mediach. Kilka dni po wypadku, kiedy otrząsnęłam się z pierwszego szoku i zainteresowałam się tym, co dzieje się poza żałobą, zaczęłam przerzucać kanały telewizyjne. Pierwszych 12 pokazywało jednak żałobę (przywiezienie kolejnych trumien, kolejkę do Pałacu, zdjęcia ze Smoleńska, rozmowy z ekspertami, wspomnienia o zmarłych), dopiero na trzynastym mogłam zobaczyć, co słychać w świecie. Nie był to kanał polski, ale amerykańska stacja informacyjna CNN. Nasi dziennikarze ocknęli się dopiero pod koniec tygodnia, gdy nad Europą zawisła chmura wulkanicznego pyłu. Ale też na początku nie w kontekście tego, że tysiące ludzi utknęło na lotniskach, lecz w nawiązaniu do pogrzebu prezydenta: Obama przyleci czy nie przyleci? Zainteresowanie uziemioną Europą przyszło dopiero po pochówku na Wawelu. Teraz media zajmują się śledztwem i wyborami. Obie sprawy kluczowe dla przyszłości państwa. Na pewno łatwiej pisać o śledztwie, chociaż prokuratorzy bronią dostępu do informacji. Jednak już widać, że dzięki naciskowi dziennikarzy zdarza im się powiedzieć więcej niż planowali. Z wyborami sprawa jest o stokroć trudniejsza, bo choć to czysta polityka, to nie da się o niej pisać w oderwaniu od wydarzeń z 10 kwietnia. Nawet, gdyby szefowie działów: dziennikarstwo: Tomasz Betka fotografia: Ewelina Petryka kultura & społeczeństwo: Emil Borzechowski zespół redakcyjny: Tomasz Dowbor, Roksana Gowin, Magdalena Wystarczy utrzymać poziom dziennikarskie, żeby zostać dziennikarzem, pewnie nigdy się nie skończy, a przynajmniej do czasu, kiedy wykonujący ten zawód nie zechcą, wzorem adwokatów lub komorników, dokonać samozamknięcia środowiska i dopuszczać na łamy czy na antenę tylko tych, którym wydadzą licencję. A że na to się nie zanosi, dopływ do zawodu jeszcze długo będzie rozdwojony będą do niego trafiać i ci z dyplomem dziennikarza i wyuczonym warsztatem, i ci z ulicy, nie mający nie tylko przygotowania z zakresu etyki dziennikarskiej, ale także nieumiejący nazwać poszczególnych części tekstu publicystycznego. Stąd świat mediów pełen jest także takich znakomitych dziennikarzy, którzy fachu uczyli się w biegu, od razu praktykując, tak jak są genialni malarze bez dyplomów akademii sztuk pięknych i znakomici muzycy bez roku nawet w konserwatorium. Tak jak mamy znakomitych rodziców bez jednego kursu w zakresie wychowania. Dorośnięcia do bycia dziennikarzem potrzebują jedni i drudzy. Taki Wojciech Mann, bohater jednego z tekstów tego numeru. Skończył studia, ale filologiczne, które nie wyposażyły go nawet w namiastkę warsztatu dziennikarskiego. Poszedł do radia i krok po kroku, opanowując dziennikarstwo muzyczne Grzymkowska, Dominika Jędrzejczyk, Patryk Juchniewicz, Marcin Kasprzak, Mirek Kaźmierczak, Anna Kiedrzynek, Jakub Szarejko, Krystian Szczęsny, Maja Trzeciak, Elżbieta Wójcik, Agata Żurawska współpraca: Cezary Biernat, Jan Brykczyński, Radosław Firlej, Bartosz Iwański, Małgorzata Januchowska, Maria I. Szulc, Wioletta Wysocka, Marcel Zatoński autorskie cykle: Gdzie sie zaczęłam - Magdalena Karst-Adamczyk Zapisz to, Kisch! - Agnieszka Wojcińska Kolumna Zygmunta - Andrzej Zygmuntowicz Książe i Żebrak Szczepan Orłowski, Kajetan Poznański grafika, okładka i skład DTP: Karol Grzywaczewski / okładka: Pałac Namiestnikowski, miejsce składania hołdu parze prezydenckiej przed pomnikiem księcia Józefa Poniatowskiego fot. Krystian Szczęsny metodą prób i błędów, doszedł do pozycji w tej branży, jakiej można mu pozazdrościć. Można oczywiście wszcząć dyskusję w rodzaju: a co to za dziennikarstwo, raczej konferansjerka i show, niechby pan Wojciech wziął się za reportaż lub robienie wywiadów zamiast ich udzielania, o, to by wtedy pokazał, co umie jako dziennikarz. Pewnie by pokazał, tylko że Wojciech Mann nie musi już niczego udowadniać, bo to on wyznacza standardy w zakresie postaw i w zakresie umiejętności, według których można teraz szkolić dziennikarzy radiowych czy muzycznych. On po prostu już dawno do tego zawodu dorósł. A kto dorósł, nie musi już zdawać specjalnego egzaminu z zachowania w nadzwyczajnych okolicznościach ani poddawać się ocenie gremium od etyki dziennikarskiej, o czym w ostatnich tygodniach tak głośno. Wprawdzie egzamin odnosi się w większym stopniu do dziennikarstwa newsowego oraz publicystów i komentatorów życia politycznego i społecznego, ale na poziomie zachowań przejawia się na każdym medialnym polu. Żeby go zdać na bardzo dobrze, wystarczy trzymać standard w każdych okolicznościach, nie tylko nadzwyczajnych. Tego nikt nie uczy na warsztatach, do tego można tylko dorosnąć. dziennikarze bardzo chcieli tego uniknąć, nie pozwalają na to sami uczestnicy debaty. Dlatego nie ma rozmów o programach i przyszłości kraju, są za to nawiązania do spuścizny tragicznie zmarłego prezydenta i innych pasażerów lotu TU-154. I dlatego ci dziennikarze, którzy chcieliby to obejść i zapytać o przyszłość, nie mają specjalnie pola manewru. Myślę, że w historii naszych mediów to bardzo ciekawy rozdział. Nie wiem, czy redaktorzy z tytułów prasowych i wydawcy telewizyjni znajdą sposób, by przebić się z merytoryczną debatą. Jeżeli jednak chcemy uniknąć kolejnego oskarżenia, że media wpadły w histerię, to warto im tego życzyć. Podobno Elżbieta Jaworowicz co pewien czas rozlicza się przed widzami ze skuteczności swoich interwencji podejmowanych w programie Sprawa dla reportera. Dzisiaj to chyba rzadkość, by dziennikarz nie zatrzymywał się na etapie podania newsa, ale też dopilnował sprawy i ją zamknął. Tym samym powiedział: zobaczcie, media naprawdę mają wpływ na rzeczywistość. To nie jest sztuka dla sztuki. Takich przykładów jest niestety niewiele, dlatego warto odnotować ważne dla życia społecznego interwencje, które rzeczywiście pomogły. Pierwszy: pomoc 11-letniemu chłopcu, który został odebrany rodzicom nieumiejącym zapewnić mu dobrych warunków mieszkaniowych i opieki. Matka w depresji, ojciec w łóżku po amputacji nogi. Czy to w każdym przypadku powód, by odebrać takim rodzicom dziecko i skierować je do placówki opiekuńczej? Po nagłośnieniu sprawy przez media okazało się, że matce da się pomóc, że dobrzy ludzie wyłożą pieniądze na remont domu tej rodziny. Dzięki temu chłopiec najpewniej wróci do rodziców, bo sąd przywróci im prawo do zajmowania się nim. Druga sprawa: poznański seksuolog molestujący pacjentki. Zaczyna się od programu, w którym kilka kobiet opowiada o niedopuszczalnych metodach terapii stosowanych przez pseudospecjalistę. Dalej idzie jak lawina uczelnia zawiesza seksuologa, interweniuje samorząd lekarski, sprawę bada prokuratura. Tu pewnie dziennikarzom było łatwiej, bo to nośny temat. Ale czy właśnie nie na tym polega dziennikarska misja? Pomagać, zmieniać świat, nie zamiatać trudnych spraw pod dywan. Dla mnie takie dziennikarstwo jest ważniejsze niż tony szlachetnej publicystyki, która objaśnia świat, ale rzadko go zmienia. I dlatego wielki plus dla dziennikarzy, którym chciało się trochę powalczyć. korekta: Anna Kiedrzynek, Aneta Grabska WYDAWCA: Instytut Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego koordynator wydawcy: Grażyna Oblas druk: Polskapresse Sp. z o.o., nakład: 10 tys. egz. Oddano do druku 11 kwietnia 2010 roku adres redakcji: PDF pismo warsztatowe Instytutu Dziennikarstwa UW ul. Nowy Świat 69, pok. 51, (IV piętro), Warszawa, tel , e mail: Więcej tekstów w portalu internetowym: : Fundacja Szkolnictwo Dziennikarskie Kamila Psiuk ul. Nowy Świat 69, p współpraca z serwisem foto: stała współpraca: Anita Krajewska dz dziennikarstwo w kraju Wprost zrywa współpracę z Królem AWR Wprost, wydawca tygodnika, nie będzie już publikował felietonów byłego właściciela pisma Marka Króla. Powodem takiej decyzji są ostatnie jego felietony, a zwłaszcza tekst Nie polezie orzeł w GWna, w którym autor wyśmiał apel Andrzeja Wajdy o niechowanie pary prezydenckiej na Wawelu. Zdaniem Króla, inicjatorem zachowania reżysera był naczelny Gazety Wyborczej Adam Michnik. A a Aaandrzej naa na napisz list. Zde zde zdewaweluj Kaczora. Ty ma ma masz sukces z ty tym «Katyniem», to tobie wolno. A my w w w «Gazecie» cię po po poprzemy przedrzeźniał Król Michnika. Wydawca Wprost przeprosił także czytelników, którzy poczuli się dotknięci publikacjami poprzedniego właściciela gazety. W grudniu ub. r. większościowe udziały w AWR Wprost kupiła Platforma Mediowa Point Group SA. Nowy layout Newsweek Polska Nowa szata graficzna upodobni tygodnik do wydania amerykańskiego. Tytuły i leady artykułów są teraz pisane wersalikami, a czerwone belki z nazwami działów zastąpiły kwadraty w lewym górnym rogu strony. W całej gazecie jest nieco mniej zdjęć i elementów graficznych. Z kolei mocniej wyeksponowano infografikę, co w opinii kierownictwa Newsweek Polska dodało layoutowi pisma przejrzystości i dynamiki. Średnie rozpowszechnianie płatne razem tytułu wyniosło w lutym br. 107,5 tys. egz.. 10 lat MTV Polska Od 29 kwietnia w budynku Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie można oglądać wystawę 10 lat MTV w Polsce. Wystawa jest podsumowaniem dziesięcioletniej obecności stacji na polskim rynku zwiedzający mogą zobaczyć m. in. archiwalne materiały promocyjne, przypomnieć sobie najgłośniejsze programy i najsłynniejsze logotypy stacji. Ekspozycja odbywa się w ramach Polskiego Festiwalu Reklamy, organizowanego przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR oraz Klub Twórców Reklamy. Prezentacja potrwa do 15 maja. Wstęp wolny. Cytowalność radio wyprzedziło telewizję W marcowym rankingu Najbardziej opiniotwórcze media w Polsce przeprowadzonym przez Instytut Monitorowania Mediów trzy pierwsze miejsca zajmują niezmiennie dzienniki kolejno Rzeczpospolita (ponad 1,5 tys. cytowań), Gazeta Wyborcza (811) i Dziennik Gazeta Prawna (611). Na czwartą pozycję awansowało natomiast radio RMF FM (434) i wyprzedziło lidera stacji telewizyjnych TVN24 (318). Tym samym, po raz pierwszy od czerwca 2005 r., radiostacja stała się ważniejszym źródłem informacji niż kanał telewizyjny. Badanie przeprowadzono na podstawie blisko 8,5 tys. przekazów medialnych z okresu 1-31 marca br.. opr. Tomasz Betka Płakaliśmy wszyscy, ale poza anteną O pracy dziennikarza w chwilach narodowej tragedii, rzetelności przekazywanych informacji i szansach na zmianę języka publicznej dyskusji z Katarzyną Kolendą-Zaleską rozmawia Agata Żurawska Jakie miała Pani plany na tę tragiczną sobotę? Katarzyna Kolenda-Zaleska: Tego dnia akurat nie miałam dyżuru w redakcji Faktów. Chciałyśmy jechać z córką, która za kilka miesięcy zdaje do liceum, na dzień otwarty do jednej ze szkół. Planowaliśmy też odebrać bilety na Warszawskie Spotkania Teatralne. Planów było mnóstwo. Kiedy jednak włączyłam radio i usłyszałam, że rozbił się prezydencki samolot, wszystko przestało mieć znaczenie. Byłyśmy z córką zdruzgotane. Nie chciałam jej zostawiać w takiej chwili samej, więc wspólnie pojechałyśmy do TVN-u. Jak w takiej sytuacji powinien zachować się dziennikarz? Ktoś do Pani zadzwonił czy sama Pani zdecydowała, że musi jechać do redakcji? W takiej sytuacji jest oczywiste, że dziennikarz po prostu wsiada w samochód i jedzie do pracy. Ta tragedia nas wszystkich zaskoczyła. Na początku panował ogromny chaos, linie telefoniczne były przeciążone. Próbowałam się dodzwonić do TVN-u, TVN starał się skontaktować się ze mną. Jak znalazłam się na miejscu, miałam już przydzielony temat. Pomimo tak niewyobrażalnej tragedii od dziennikarza oczekuje się, że profesjonalnie wykona swoje zadanie. Czy wieloletnia praca w zawodzie zahartowała Panią? Na takie wydarzenie nic nie jest nas w stanie przygotować ani uodpornić, bez względu na to, czego już doświadczyliśmy w naszym życiu zawodowym i jakie wydarzenia relacjonowaliśmy do tej pory. Dziennikarz, tak samo jak widz, przeżywa taką tragedię, szczególnie w sytuacji, kiedy ofiarami są osoby, które doskonale znaliśmy. W jaki sposób przekazywać rzetelne informacje w takim momencie? Przede wszystkim należy powstrzymać skrajne emocje. Płacz na wizji uważam za bardzo nieprofesjonalny. Jeśli dziennikarz, który ma wielką moc oddziaływania, bo akurat tego dnia jest na ekranie, zaczyna histeryzować, stawia siebie w centrum wydarzeń i to jego żałoba staje się najważniejsza. Dziennikarz musi wyłączyć emocje. Wiem, że to jest trudne, ale z szacunku dla śmierci i ludzi, którzy to oglądają, dziennikarz powinien być wycofany. On jest tylko przekaźnikiem pomiędzy, na przykład tym, co dzieje się przed Pałacem Prezydenckim a ludźmi, którzy siedzą w Kołobrzegu przed telewizorem. Bo zalewając się łzami, pokazuje widzowi, że on cierpi, a to nie o to chodzi. On ma przekazać emocje innych ludzi i relacjonować to, co się dzieje. Czy łzy da się tak po prostu powstrzymać? My wszyscy płakaliśmy, ale nie na antenie. Dla mnie osobiście najtrudniejsza była praca na posiedzeniu w Sejmie, we wtorek 13 kwietnia. Przepłakaliśmy z moimi kolegami dziennikarzami cały dzień, ale w momencie, kiedy trzeba było zacząć relacjonować specjalne posiedzenie, po prostu zaczęliśmy pracować. Byliśmy to winni tragicznie zmarłym posłom. To był nasz hołd dla nich wszystkich. Coroczny Charytatywny Bal Dziennikarzy w Auli Politechniki Warszawskiej. Na zdjęciu: dziennikarze Beata Sadowska (druga z lewej) i kolejno: Tomasz Ziółkowski, Karolina Korwin-Piotrowska i Piotr Kraśko. Na stronie śp. prezydenta Kaczyńskiego znalazł się wywiad Pani i Grzegorza Miecugowa z prezydentem. Jak wspomina Pani to spotkanie? To był wywiad zrobiony po wizycie papieża Benedykta XVI w Polsce. Prezydent był dla nas bardzo miły. Prezydent Kaczyński był życzliwym człowiekiem, choć nie zawsze podobało mu się to, co o nim pisaliśmy. Rozmawialiście Państwo o pielgrzymce papieża, ale również o tym, jak media kreują negatywny wizerunek prezydenta. Tak, w tych kwestiach Lech Kaczyński miał zawsze bardzo silne zdanie. Przypomina mi się, jak kilka lat temu zrobiłam materiał podsumowujący jego prezydenturę w Warszawie, który był z jednej strony podkreśleniem jego zasług, ale również rzeczową krytyką jego kadencji. Prezydent wielokrotnie mi ten tekst później wypominał. Znała Pani również panią Marię Kaczyńską. Ostatni raz z parą prezydencką spotkałam się na Wielkim Charytatywnym Balu Dziennikarzy. Tam rozmawiałam z panią prezydentową, którą uwielbiałam i która zawsze, kiedy ją widziałam, mówiła mi, żebym się nie garbiła [śmiech przyp. AŻ]. Będę ją bardzo miło wspominać. Jak pani zdaniem media poradziły sobie w obliczu tragedii? Moim zdaniem doskonale. Media relacjonowały to, co działo się w całej Polsce i oddawały uczucia Polaków zarówno te pozytywne, jak i te negatywne, w momencie, kiedy doszło do kontrowersji wokół pochówku prezydenckiej pary na Wawelu. Ja mam wrażenie, że dziennikarze, reporterzy zdali egzamin z wrażliwości i poradzili sobie bardzo dobrze w tej trudnej dla całego kraju sytuacji. Zawiedli natomiast publicyści, którzy już trzeciego dnia po katastrofie zaczęli jątrzyć. Teksty pana Krasnodębskiego czy Mazurka w Rzeczpospolitej burzyły powagę sytuacji i smutek tej żałoby, były kompletnie niestosowne. Czy potrzebne było nagłaśnianie sporu o Wawel? Gdzie jest granica między przekazywaniem informacji a burzeniem spokoju publicznego? Protest był, więc i informacje o nim trzeba było podać. Sama robiłam materiał o Wawelu. W takiej sytuacji przedstawia się racje dwóch stron w subtelny sposób, nie epatując nimi. Zarówno nieinformowanie o tym, jak i nadawanie temu zdarzeniu zbyt wielkiej rangi byłoby nierzetelnością. Pracowała Pani też jako reporter, gdy pięć lat temu umierał Jan Paweł II. Czy atmosfera tamtych dni i żałoby po smoleńskiej katastrofie jest porównywalna? Trudno jest mi to ocenić, ponieważ kiedy umierał Papież, cały czas byłam w Rzymie. Bardzo zazdrościłam tym, którzy byli wtedy w kraju, bo to u nas w Polsce można było wtedy odczuć tę wspólnotę narodową, zjednoczenie w bólu. Mam wrażenie, że bez względu na to, jak bardzo publicyści próbowali nas skłócić, w dniach po tragedii pod Smoleńskiem Polacy naprawdę byli razem przerażeni, zasmuceni, w żałobie. Tak jak wtedy, gdy odszedł nasz Papież. Po śmierci Jana Pawła II miało nastąpić cudowne nawrócenie Polaków. Po smoleńskiej katastrofie wiele oczekuje się od mediów i polityków. Czy istnieje szansa na zmianę języka debaty politycznej? Uważam, że politycy w dniach żałoby zachowywali się naprawdę godnie. Na przyszłość patrzę jednak sceptycznie, ponieważ znam tych ludzi i widzę, jakie często podskórne i nieujawnione w ostatnich dniach emocje buzują w politykach. Mam nadzieję, że z szacunku dla tych wszystkich, którzy zginęli 10 kwietnia, język debaty się trochę ucywilizuje, ale moja wiara nie jest w tym przypadku bezgraniczna. fot. TVN 02 03

3 Polskie media po Smoleńsku temat numeru temat numeru Polskie media po Smoleńsku Nekrologi zamieszczone w polskiej prasie 12 kwietnia, z kondolencjami dla rodzin ofiar katastrofy w Smoleńsku. W ogólnopolskich dziennikach zamiast reklam ukazało się kilkaset stron nekrologów. Iluzja nowej ery Media zdawały po smoleńskiej tragedii bardzo ważny egzamin. Był to nie tylko sprawdzian z profesjonalizmu w przekazywaniu informacji, ale również test z etyki zawodowej i narodowej solidarności. Na jaką ocenę zasłużyli polscy dziennikarze? Elżbieta Wójcik współpraca: Dominika Jędrzejczyk, Aleksandra Siemiradzka Katastrofa prezydenckiego samolotu nad Smoleńskiem, w której zginęło blisko sto osób w tym para prezydencka, posłowie, senatorowie, szefowie najważniejszych urzędów w państwie i główni dowódcy polskich sił zbrojnych wywołała u Polaków wstrząs. Nikt nie był przygotowany na taki scenariusz, tym bardziej dziennikarze, którzy rozklejali się na wizji i nie mogli (nie chcieli?) powstrzymać emocji. Jedni obwiniali ludzi mediów o brak profesjonalizmu. Inni mówili, że to zwykły, ludzki odruch, który nie może dziwić. Bo przecież światy dziennikarzy i polityków stykają się ze sobą od zawsze. To był dla mnie szok. Znałem tych ludzi. W takiej chwili zawsze by się chciało temu człowiekowi, który odszedł, coś na koniec powiedzieć, ale nie ma już takiej możliwości. A teraz może to zabrzmi paradoksalnie jest mi przykro, że już nie będziemy się spierać i wzajemnie krytykować komentuje Wojciech Czuchnowski z Gazety Wyborczej. Co dostali odbiorcy? Tragiczne wieści ze Smoleńska wywołały w mediach poruszenie na niespotykaną wcześniej skalę. Logo stacji telewizyjnych przyozdobiły żałobne wstęgi, już kilka godzin po katastrofie gazety wydrukowały okolicznościowe numery specjalne, a komentatorzy ze łzami w oczach mówili o wspólnym żalu i fenomenie ogólnonarodowego pojednania. Zmarli politycy, wczoraj przez wielu wyśmiewani i oskarżani o populizm czy zaściankowość, w jednej chwili wyrośli na mężów stanu. Według doktor Elżbiety Kossewskiej, medioznawcy z Uniwersytetu Warszawskiego, w przeciągu kilku dni czytelnicy i widzowie zostali rzuceni z jednej skrajności w drugą. Tę drugą wymusiła na mediach żałobna kultura. Nie zmienia to jednak faktu, że adresaci zostali uwiedzieni, oszukani piórami dziennikarzy, którzy pokazywali im obraz prezydenta nieporadnego, nieskutecznego, nieracjonalnego tłumaczy Kossewska. W jej ocenie żałobny lukier widoczny w mediach po tragedii 10 kwietnia nie pasował do tego, co mówiło się o Lechu Kaczyńskim jeszcze kilka godzin przed jego śmiercią. Natomiast profesor Wiesław Godzic, medioznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, zaznacza, że prezydent w dużej mierze był przedstawiany tak, jak tego chciał. Zdaniem Godzica Lech Kaczyński to człowiek, który w pewnym sensie ignorował media, bo uważał, że lepsze są formy przekazu bezpośredniego. Media kreator czy wykonawca? W opinii profesor Magdaleny Środy katastrofa pod Smoleńskiem to znamienne wydarzenie dla historii, które na pewno pozostawi swój ślad. Coś się zmieni w niektórych jednostkach, ale nie w całym społeczeństwie odpowiada zapytana o wpływ tej tragedii na polskie społeczeństwo. Taka katastrofa wywołuje przeżycie autentycznego szoku jednostki gromadzą się, bo w czasach zagrożenia zewnętrznego łatwiej im przetrwać w grupie. Społeczeństwo zbiera się w żalu. Ale w pewnym momencie przybrało to formę festynu: ludzie przychodzili pod Pałac, bo tam są wszyscy, bo trzeba tam być i to zobaczyć tłumaczy Środa. Elżbieta Kossewska uważa natomiast, że media odegrały rolę towarzyszącą temu wydarzeniu, rolę, którą wyznaczyły im społeczeństwo i kultura. A zachowanie Polaków ocenia jako spontaniczne, pochodzące z ich głębokiego poruszenia tragedią i pewnej nieskonkretyzowanej odpowiedzialności za to, co wspólne. Odmienne stanowisko zajmuje Wiesław Godzic, który przekonuje, że media miały bardzo duży wpływ na zachowania ludzi i pełniły rolę kreatorską. Jeśli nie ma innych programów telewizyjnych poza żałobnymi albo mówiącymi o katastrofie, to cała aktywność jest skierowana na te tematy oraz nieustanne informowanie o tym, co się dzieje. Spowodowało to, w sposób naturalny, że ludzie szli tam, gdzie coś się wydarzyło nie ma wątpliwości profesor. Utopia jedności, kicz pojednania 10 kwietnia katastrofa pod Smoleńskiem, społeczeństwo i media mówią jednym głosem kwietnia media dalej w szoku, bieżące spory odłożone na bok. 13 kwietnia wciąż solidarnie, a Rada Etyki Mediów podsumowuje: dziennikarze przeszli swoją próbę godnie i przewidują przełom w budowie jedności wokół najważniejszych fot. Tomasz Gzell/PAP fot. PAP/EPA spraw państwa i narodu. Wieczorem zapada decyzja o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu pojawią się pierwsze krytyczne komentarze. 14 kwietnia Gazeta Wyborcza pisze na pierwszej stronie o pochopnej decyzji, Rzeczpospolita publikuje tekst Zdzisława Krasnodębskiego, w którym gardzi on ludźmi reprezentującymi nieprzychylne prezydentowi media, a Gazeta Polska drukuje wiersz Marcina Wolskiego Na śmierć prezydenta Kaczyńskiego zakończony wołaniem do części mediów: Dziś możecie go uczcić tylko wstydu minutą!. Żałoba się skończyła? Sam Marcin Wolski tłumaczy, że wiersz powstał z odruchu serca i przyznaje, że nie był do końca świadomy tak dużego odzewu. Napisałem ten wiersz w pierwszych godzinach żałoby, mocno zbrzydzony oglądaniem niedawnych liderów nagonki w roli żałobnych celebransów argumentuje dziennikarz Gazety Polskiej. Utwór jest utrzymany w dość umiarkowanym tonie, choć analogie z Narutowiczem podjąłem świadomie [tekst Wolskiego jest stylizowany na wiersz Juliana Tuwima opublikowany po zamordowaniu pierwszego prezydenta II RP przyp. EW]. W jego przypadku obrzucanie błotem trwało kilka dni, w przypadku prezydenta Kaczyńskiego kilka lat tłumaczy swoje intencje autor. I dodaje, że polemiki, jakie wywołał utwór, przybierały zazwyczaj formę bezpardonowego ataku. Jeśli komuś nie zależało na rozróbie, wystarczyło go pominąć wiersz ukazał się przecież w niszowym pisemku, a ja nie miałem wpływu, że wydrukowano go na okładce podsumowuje Wolski. Zerwaniu zawieszenia broni w mediach nie dziwi się Magdalena Środa. Jedność jest utopijna stwierdza profesor. Można do niej dążyć, ale nie można w niej trwać. Choć przerwanie tej jedności i żałoby było łobuzerskie. Jeśli ktoś uważał, że prezydenta należy pochować na Wawelu, to powinien otwarcie wyartykułować jego zasługi, a nie zamykać O tragedii informowała większość stacji telewizyjnych na świecie usta przeciwnikom ze względu na żałobę przekonuje. Również dr Kossewska ocenia, że debata na temat miejsca pochówku prezydenta była potrzebna, ale powinna toczyć się, zanim zapadła decyzja o wyborze Wawelu. Medioznawca wskazuje też na dwie poważne wątpliwości. Po pierwsze, w tym wyborze pominięto naród. Po drugie, decyzja podjęta w czasie żałoby w dużej mierze odbierała prawo do zabrania głosu tym, którzy niekoniecznie się z nią zgadzali komentuje Kossewska. Dyskusji na ten temat właściwie nie było, raczej oświadczenia: jedno zasadnicze Andrzeja Wajdy i kilka wspomagających i dwa bardzo krótkie protesty dodaje profesor Godzic. Myślę, że ci, którzy nie zgadzali się z miejscem pochówku, zachowali się w porządku. Czy jeśli ktoś uważa, że para prezydencka nie powinna być pochowana na Wawelu, ma się nie odzywać? Cenię Andrzeja Wajdę za jego list, w którym napisał, co na ten temat sądzi. Ale za tym nic nie szło, obserwowaliśmy tylko zaznaczenie stanowisk. To była taka pseudodyskusja zaznacza medioznawca. Tabloidowy koniec świata Co ciekawe, wysokie oceny swojej pracy zbierały w okresie żałoby tabloidy. To był bardzo solidarny ukłon ze strony prasy sensacyjnej. Wiele redakcji odrzuciło oferty kupna zdjęć z miejsca katastrofy i nie zdecydowały się ich opublikować. Widzieliśmy wspólny, pojednawczy ton zauważa Wojciech Czuchnowski. Wiesław Godzic uważa wręcz, że prasa brukowa z zasady jest najlepszym żałobnikiem. Tabloidy żyją katastrofą i tragedią, choć oczywiście popadają ze skrajności w skrajność wyjaśnia profesor. A silnie emocjonalną, tabloidową postawę zarzuca wszystkim polskim mediom. Media stworzyły atmosferę końca świata: znikąd pomocy? co my teraz zrobimy? przypomina pytania zadawane przez prasę. O umarłych tylko dobrze? Wydaje się, że szczególnie w pierwszych trzech dniach żałoby narodowej media solidarnie pisały i mówiły w myśl zasady: o umarłych tylko dobrze. I właśnie ten jednomyślny ton spowodował oskarżenia o hipokryzję, skierowane do mediów, które wcześniej były nieprzychylne prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu. Dzień żałoby wymusił na redakcjach pokazanie innych niż zazwyczaj fotografii i nagrań z Lechem Kaczyńskim zauważa Elżbieta Kossewska. Zgadza się ona z wypowiedzią Janiny Paradowskiej, publicystki Polityki, która powiedziała, że Lech Kaczyński miał swoje dobre i złe strony problem w tym, że te dobre mało kto miał szansę oglądać i o nich czytać. Wydarzenia z 10 kwietnia są największą tragedią w historii współczesnej Polski. Ale, jak twierdzi dr Kossewska, to indywidualnie, od każdego dziennikarza, zależeć będzie, czy ta straszna data stanie się dla niego ważną cezurą. Podkreśla też, że kategorii etycznych nie należy odnosić do mediów pojmowanych przedmiotowo. Wolę je wiązać z indywidualną wrażliwością każdego dziennikarza, jego kwalifikacjami, zawodową etyką i odpowiedzialnością za własne słowo. Ostatnie wydarzenia pokazały, jak bardzo media nie doceniły odbiorcy, który dziś swoim ulubionym redakcjom i stacjom, od rana do nocy dbającym o to, by był najlepiej poinformowany, mówi: media kłamią podsumowuje Kossewska. Także Marcin Wolski opowiada o zachwianiu wiarygodności niektórych mediów i występujących w nich autorytetów. Podkreśla on, że społeczeństwo w czasie żałoby zdało sobie sprawę, że było manipulowane i okłamywane. Równocześnie nie wierzy w autorefleksję i wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Natomiast dziennikarz Gazety, Wojciech Czuchnowski, ma nadzieję, że jednak coś w mediach po tym przerażeniu zostanie. Myślę, że pewne sądy będą formułowane ostrożniej. I chociaż może się wydawać, że rzeczywistość przeczy temu, co mówię, naprawdę wierzę, że będzie trochę lepiej. Sam musiałem przemyśleć, czy w tym, co pisałem, nie przekroczyłem pewnych granic wyznaje. Prof. Godzic dodaje z kolei, że media dostały pstryczka w nos. Przypuszczalnie już nie powtórzy się sytuacja, w której redakcja mówi: mieliśmy ciepłe i sympatyczne zdjęcia, ale nie wypuściliśmy ich, bo był taki ogólny sposób mówienia o prezydencie obrazuje Godzic, choć zarazem zaznacza, że winę ponoszą nie tylko media, ale również otoczenie prezydenta, które zrobiło niewiele, żeby wizerunek ciepłego i sympatycznego człowieka został podchwycony przez środki masowego przekazu. Powtórka z rozrywki? Nagła śmierć dużej części polskiej elity państwowej skłania nie tylko do zastanowienia się nad kruchością ludzkiego życia. Wydarzenia z 10 kwietnia powinny też zmusić do dyskusji nad rzetelnością i obiektywizmem polskich mediów. Duża część społeczeństwa fot. PAP/TVN24/TVP zobaczyła po raz pierwszy, jak wielką siłę przekazu mają media i w jaki sposób mogą one kreować rzeczywistość. Dziś, kiedy emocje powoli opadają, a dyskusje w prasie i telewizji wracają na dawne tory, w dużej mierze od widzów będzie zależeć, czy media się zmienią, czy też dalej będą nas zabawiać na śmierć albo zmuszać do uczestniczenia w polsko-polskiej wojnie domowej. O zgrozo, kilka tygodni po smoleńskiej katastrofie, wiele wskazuje na to, że powtarzając za doktor Kossewską czeka nas dawny spektakl sporu pod publikę, zabawa i ignorancja wobec tego, co naprawdę istotne. Jak to możliwe? Może warto zanim kolejny raz odsądzimy media od czci i wiary zadać sobie szczere pytanie: ilu z nas naprawdę chce od mediów czegoś innego? 04 05

4 Gdzie się zacząłem dziennikarstwo d Krzysztof z dziennikarstwo na świecie Rupert Murdoch: Wall Street Journal walczy o nowojorczyków W kwietniu nowojorski Wall Street Journal został powiększony o dział Greater New York. W nowej sekcji dziennika znajdą się wiadomości dotyczące m.in. nowojorskiego biznesu, nieruchomości oraz kultury i sportu. Zdaniem amerykańskich mediów posunięcie Murdocha ma na celu osłabienie New York Times a, do tej pory jedynego na nowojorskim rynku prestiżowego dziennika poświęconego wiadomościom lokalnym. Robert Thomson, redaktor naczelny Wall Street Journal, tłumaczy, że Nowy Jork to zbyt wyjątkowe miasto, by miało tylko jeden prestiżowy tytuł codzienny, a konkurencja w postaci nowego działu w WSJ wpłynie pozytywnie na media w mieście. Rosyjskie kanały telewizyjne dostępne na Ukrainie Ukraińskie media branżowe informują, że zakaz nadawania rosyjskich kanałów telewizyjnych może zostać wkrótce zniesiony przez krajowe władze. Decyzja w sprawie prawdopodobnego zniesienia zakazu ma zostać podjęta podczas najbliższego posiedzenia ukraińskiego odpowiednika Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Rosyjskie kanały RTR Planeta, Ren TV, TV Centr International, STS i TNT zostały wyłączone w październiku 2008 r., ponieważ nie spełniały wymagań stawianych przez rząd ukraiński. USA: spadek obrotu prasy o blisko 9 proc. Od pół roku spada dzienny obrót prasy w Stanach Zjednoczonych. 31 marca odnotowano spadek cyrkulacji prasy wydawanej w tygodniu o 8,7 proc., a także spadek o 6,5 proc. wydań niedzielnych dzienników. 25 największych gazet w kraju odniosło dotkliwe straty. Do najbardziej poszkodowanych należą: San Francisco Chronicle, Washington Post i USA Today. Wśród głównych powodów spadku obrotu prasy wymienia się przede wszystkim wzrost popularności serwisów internetowych. Wydawcy starają się zrównoważyć spadki przychodów reklamowych poprzez podniesienie cen subskrypcji oraz zmniejszenie dostaw prasy do nierentownych obszarów. Axel Springer na sprzedaż Axel Springer AG planuje sprzedaż w sumie nawet 5,7 mln swoich akcji, co ma zachęcić do inwestowania w jedno z największych wydawnictw prasowych w Europie. Firma planuje sprzedać ok. 3 mln akcji inwestorom instytucjonalnym, co stanowi blisko 8,9 proc. kapitału zakładowego spółki. Ponadto 2,75 mln akcji Axel Springer wypuści na rynek inwestor Deutsche Bank AG. Jak ocenia analityk DZ Banku Harald Heider, sprzedaż akcji wygeneruje nowe środki finansowe, co pozwoli na uregulowanie długów wydawnictwa Axel Springer oraz stworzy kapitał niezbędny do podejmowania przez firmę nowych inwestycji. Akcje wydawnictwa mogą pojawić się na rynku już w maju tego roku. Na przekór Draculi Komunistyczne władze oświatowe wyznaczyły mu drogę życiową w roli pedagoga przedszkolnego. On postanowił jednak wytyczyć własną ścieżkę, która w rytmie rock&rolla zaprowadziła go na Myśliwiecką 3/5/7, do radiowej Trójki. Larysa Gidzińska Materna powiedział, że jest potworem. Brzmiało to tak: Potworna inteligencja połączona z potworną wiedzą, okraszona jeszcze bardziej potworną przebiegłością. Na początku ta potworność nie rzuca się w oczy. Jednakże już po minucie rozmowy można się przekonać o jeszcze jednym jej aspekcie, mianowicie potwornej życzliwości. Wojciech Mann jest osobą, która cieszy się chyba największą sympatią wśród słuchaczy. Sam mówi o dziesiątkach listów, które przychodzą w trakcie jego audycji. Są to głównie odpowiedzi na stawiane przez niego pytania czy wątpliwości, ale i rozentuzjazmowane listy zagorzałych fanów, łechcące, jak to określa Mann, jego próżność. A wszystko zaczęło się od muzycznego klubu rockowego, założonego wspólnie z Andrzejem Olechowskim w latach sześćdziesiątych. Spontaniczne kontakty osób zakochanych w muzyce rozrywkowej tamtych czasów przerodziły się wkrótce w silny ruch, skupiający kilkudziesięciu członków. Zajmowali się przede wszystkim zdobywaniem nowych płyt ze zgniłego Zachodu oraz kolportowaniem własnych ulotek, powielanych w ręcznych prasach. Ruch od początku istnienia pozostał poza wpływem reżimowej władzy, co z założenia czyniło go nielegalnym. Mając 16 lat, rozpoczął wraz z Olechowskim współpracę z Rozgłośnią Harcerską, która również cieszyła się znaczną swobodą. Był to dla nich czas zdobywania doświadczenia radiowego oraz podstaw warsztatu dziennikarskiego. Żaden nie ukończył bowiem studiów dziennikarskich. Mann 4 lata spędził na nauce w Szkole Głównej Planowania i Statystyki (obecnie SGH). Przygoda ta zakończyła się w 1968 r. po tym, jak wydalono go za roznoszenie ulotek propagandowych i wdanie się w rozruchy pod Politechniką. Przeniósł się więc na Uniwersytet Warszawski, gdzie ukończył anglistykę. Według ówczesnych standardów absolwenci kierowani byli na stanowiska wyznaczone przez władze oświatowe. I tak też Wojciechowi Mannowi wyznaczono rolę nauczyciela angielskiego. Ta sugestia nie znalazła jednak u niego uznania, w związku z czym zdecydował się zapłacić za studia. W ten sposób odciął się od jakichkolwiek wpływów z zewnątrz i mógł kontynuować rozwijającą się karierę radiowca. Przyszedł czas na coś poważniejszego niż Rozgłośnia Harcerska zaproszenie do współpracy nadeszło z Myśliwieckiej. - Tak na dobrą sprawę to my wówczas tworzyliśmy to radio ze względu na bardzo utrudniony dostęp do zagranicznych płyt. Jeśli ktoś posiadał dwie, trzy płyty to stawał się kimś opowiada Mann o początkach pracy w Trójce. Współpraca, która rozpoczęła się w połowie lat 60., trwa do dziś. Do legendy przeszły takie audycje, jak Bielszy odcień bluesa, Nie tylko dla orłów (program muzyczno-satyryczny), Manniak po ciemku czy Piosenki bez granic. Każdy, kto choć raz miał przyjemność ich wysłuchać, mógł przekonać się o błyskotliwości i niecodziennym poczuciu humoru Wojciecha Manna, a także lekkości, z jaką prowadzi programy. Jego przyjaciel i współautor audycji, Jan Chojnacki, mówi o nim jako o człowieku do granic profesjonalnym. - Zawsze, gdy coś szło nie tak mikrofony nie działały, ktoś popełnił jakąś gafę Wojtek ratował sytuację. Wiem, że mogę na nim w stu procentach polegać i jeszcze nigdy nie miałem powodu, aby w to zwątpić. Osobną marką stała się audycja prowadzona przez Manna w piątkowe poranki w Trójce. Jej znakiem firmowym jest utwór Soul Dracula, którą sam prowadzący określił jako najgłupszą piosenkę świata. - Puściłem ją raz podczas audycji. Po jakimś czasie przyszedł mail od słuchacza z prośbą o jej powtórzenie. Potem były kolejne wiadomości, więc postanowiłem, z czystej przekory, uczynić z niej stały punkt audycji. Przewrotność jest charakterystyczną cechą piątkowej audycji Zapraszamy do Trójki. Nieodłącznym jej elementem stał się przegląd prasy kolorowej, opowieści Andrzeja Kruszewicza o ptakach czy w końcu wypełniająca znaczną jej część oldschoolowa muzyka. Dystans wobec życia i samego siebie to główna cecha Wojciecha Manna. Oprócz radia był też epizod telewizyjny. Wśród wielu prowadzonych przez niego programów największe uznanie zdobyła audycja satyryczna Za chwilę dalszy ciąg programu, nagrywana w latach z przyjacielem Krzysztofem Materną. Parodiowano w nim obraz transformującej się Polski. Do dziś urywki tych filmów krążą w sieci. Szczególną popularnością cieszy się jeden z odcinków, w którym Wojciech Mann, udając zająca, doprowadził do łez Krzysztofa Maternę. Ze śmiechu oczywiście. Ta wszechstronność i wszechobecność w mediach uczyniły z niego osobę rozpoznawalną. Jan Chojnacki określił go jako celebrytę, choć sam Mann wyznaje, że nie czuje się jak Edyta Górniak. I dobrze, bo jeszcze zechciałby zaśpiewać hymn na Euro Laureat Telekamery, Złotego Mikrofonu, sześciokrotny zdobywca Wiktora (w tym Super Wiktora) ten zacny wianuszek nagród sytuuje Wojciecha Manna wśród najlepszych dziennikarzy w Polsce. Nie oznacza to oczywiście, że po tylu latach obecności w mediach rozważa przejście w stan spoczynku. Pomimo niekomfortowej sytuacji, która panuje na Myśliwieckiej, nadal chce prowadzić swoje audycje z miłości do radia i muzyki. Na przekór Draculi. rys.: Maria I. Szulc Akademia fotoreportazu w plenerze Uczestniczki zawodów kulturystycznych i fitnessowych w Zabrzu w 2008 roku. Fot.: Agnieszka Rayss zdjęcie nagrodzone w konkursie Newsreportaż 2009 (I miejsce w kategorii Kultura). Organizator: Nauczymy Cię myśleć całościowo plener pod kierunkiem Andrzeja Zygmuntowicza Szczegóły: tel. (22) , Partnerzy: Patronat medialny: opr. Agata Żurawska 06

5 Puls redakcji dziennikarstwo fot. Mateusz Żaboklicki ImprEskowe radio Eska idealnie wpisuje się w potrzeby współczesnego słuchacza, który radia nie słucha, a jedynie je słyszy. Eska nie tylko śledzi, ale przede wszystkim wyznacza trendy, przynajmniej w dziedzinie współczesnej muzyki rozrywkowej. Często wchodząc do klubu, słyszymy całą eskową playlistę, przy której nogi mają rwać się do tańca, atmosfera stawać się coraz bardziej gorąca, a kolejne piwo otwierać się samo. W Esce impreza trwa nieustannie. Sprawdziliśmy, jak tworzy się najgorętsze polskie radio. Marcin Kasprzak Koniec świata Redakcja znajduje się w tym samym budynku, co Super Express, kilkadziesiąt minut jazdy autobusem z centrum. Na ścianach wiszą złote płyty przeróżnych wykonawców: od Kombii po Nelly Furtado. Wbrew pozorom w siedzibie radia panuje spokojna atmosfera, nikt nie pije szampana i nie tańczy, na podłodze nie leżą serpentyny i konfetti. Kameralny pokój, woda mineralna, centrum handlowe za oknem. To właśnie z Witolina pochodzi większość audycji, które rozgrzewają imprezy w całej Polsce. Podczas żałoby narodowej mieliśmy problem, gdyż przez ponad tydzień puszczaliśmy wyłącznie spokojne kawałki. Aż sam byłem zaskoczony, że dysponujemy tak szerokim wachlarzem smętów, przytulańców i ballad zdradza Michał Sobkowski, który do Warszawy został ściągnięty z łódzkiej Eski, a do łódzkiej Eski z toruńskiego Radia Gra. Od początku Początki popularnej Eski sięgają czasów schyłku PRL-u. Rozgłośnia szczyci się, że prekursorem dla niej było legendarne Radio Solidarność, które działało nielegalnie w latach 80. Wraz z transformacją Solidarność przemianowano na Radio S, którego pierwszymi słuchaczami byli mieszkańcy Poznania, Wrocławia i Warszawy. Dopiero koniec lat dziewięćdziesiątych przyniósł ekspansję stacji i przejmowanie lokalnych, niewielkich rozgłośni. Dziś Eska jest obecna w większości polskich miast, a wokół niej skupiona jest grupa radiowa, obejmująca takie stacje jak Eska Rock, Radio Wawa czy VOX FM. Ilu jest pracowników tego sporego jak na polskie warunki koncernu radiowego? Niełatwo to stwierdzić, bo wielu dziennikarzy pracuje w kilku stacjach jednocześnie, a rzesze praktykantów nie ułatwiają liczenia kadry pracowniczej. Większe Eski mają swój program poranny o charakterze lokalnym, mniejsze ograniczają się do lokalnego serwisu informacyjnego i sztandarowego impreskowego rozkładu jazdy. Większość programu przeznaczona jest jednak na audycje realizowane w Warszawie. Hity na czasie Od 1998 roku Radio Eska ma ukształtowany profil muzyczny słuchaczy mają przyciągnąć najnowsze, najlepsze i najpopularniejsze przeboje, krótko mówiąc, hity na czasie. Slogan reklamujący stację ma symboliczne znaczenie, bo stał się polskim odpowiednikiem tzw. CHR Contemporary Hits Radio, czyli w dosłownym tłumaczeniu radia ze współczesnymi przebojami. Główną ideą formatu CHR jest kreowanie muzycznych trendów poprzez wybieranie hitów spośród setek nowych płyt muzycznych. Michał Sobkowski, prezenter w Esce, przyznaje: Format CHR jest stworzony dla młodych ludzi. Muza ma doenergetyzować, dlatego w 90 procentach gramy najnowsze kawałki. Podążanie za najnowszymi hitami przekłada się na target wiekowy słuchaczy. Wśród miłośników rozgłośni dominują osoby młode, między 15 a 35 rokiem życia, choć zdarzają się pozytywnie zakręceni czterdziestolatkowie, którym daleko do stereotypowego wizerunku przedstawiciela tej grupy wiekowej starsi słuchacze raczej nie przypominają inżyniera Karwowskiego z popularnego niegdyś serialu. Wśród naturalnych konkurentów stacji jest Planeta FM i RMF Maxxx, ale także niektóre lokalne rozgłośnie, np. toruńskie Radio Gra. Ogólnopolskie rozgłośnie są najczęściej skie- Uniwersytetu Warszawskiego Najlepsze studia dziennikarskie w Polsce! STUDIA LICENCJACKIE Michał Sobkowski rowane do szerszego grona odbiorców, dlatego są jednocześnie mniej jednolite muzycznie. Jak format Eski przekłada się na jej słuchalność? W przedziale wiekowym walczymy o prymat w Warszawie z Zetką. Oczywiście, jeśli uwzględnić ogół badanych, tracimy w tym zestawieniu. Nas to jednak nie martwi, ponieważ koncentrujemy się na konkretnej grupie odbiorców mówi Sobkowski. Lato z radiem Eska jest obecna również poza radiowymi częstotliwościami. Odpowiednikiem letnich koncertów publicznego radia są plenerowe Hity na czasie, organizowane we współpracy z TVP2. Z kolei przy współudziale Polsatu stacja rokrocznie rozdaje nagrody Eska Music Awards. Z każdą edycją laur przynosi coraz większy prestiż co widać już po decyzji przeniesienia kilka lat temu transmisji z TV4 do znacznie popularniejszej stacji koncernu Solorza. Michał Sobkowski stwierdza bez fałszywej skromności: Nie twierdzę, że to najważniejsze nagrody polskiej branży muzycznej, ale z pewnością są robione z największym rozmachem. I faktycznie, w roli prezenterów tegorocznej gali zatrudniono jedne z największych (czytaj: najdroższych) osobowości polskiego show-biznesu: Dodę i Tomasza Karolaka. Pył z islandzkiego wulkanu nie zaszkodził też w przyjeździe One Republic autorów hitu Apologize, a Candy Girl zmierzyła się z repertuarem Beyonce i Katy Perry. Kogo nagradza Eska? W tym roku tryumfowali Agnieszka Chylińska i Andrzej Piaseczny, a wśród zwycięzców poprzednich edycji znajdują się m.in. Blue Cafe, Mandaryna, Doniu, Jeden Osiem L, Kasia Cerekwicka, Feel, czy niezapomniany Krzysztof Krawczyk oraz tegoroczna prowadząca Eska Music Awards Doda. Dwa lata temu specjalną nagrodę odebrał Craig David, nagrodę tak swoistą i nieszablonową, że sam zainteresowany pewnie do dziś zastanawia się, czym zasłużył sobie na to wyróżnienie. Komercja? Tak, i to bez znaku zapytania. Co ważne, nikt w Esce nie wypiera się komercyjnego charakteru stacji. Popyt tworzy podaż, to oczywiste, stąd radio też ma na siebie zarobić nie ukrywa prezenter Eski. Dodaje też, że nie rozumie radykalnych głosów krytyki dotyczących muzyki popularnej. Przecież artysta, który legitymuje się mianem niekomercyjnego, też chce sprzedać swoje płyty (i to w podobnej cenie). Na ramówkę stacji składają się takie programy, jak: warszawskie Zjedz Pawelca na śniadanie, Gorąca 20, ImprEska, Moje 08 Instytut Dziennikarstwa 10 hitów, 10 hitów jeden po drugim. Różnią się od siebie przede wszystkim nazwiskami prowadzących, bo muzycznie są podobne. W Esce nie ma zbyt wiele miejsca na autorskie audycje, tematyczne cykle lub długie wywiady z zaproszonymi gośćmi. Radio nastawione jest na muzykę, a playlista utworów jest przygotowywana w oparciu o gusta sprawdzonego grona słuchaczy. DJ nie ma dużego wpływu na to, jakie piosenki trafią do słuchaczy. To jest sprzężenie zwrotne: wybieramy to, co ludzie chcą słyszeć, a ludzie chcą słyszeć to, co wybieramy wyjaśnia Sobkowski. Ta prosta formuła sprawdza się do tego stopnia, że Eska jest często traktowana jako muzyczny autorytet, generator gustów. Niekiedy playlistę największych hitów radia można usłyszeć na imprezach w klubach. Zdarza się też, że młodzi twórcy przysyłają do rozgłośni własne amatorskie produkcje, licząc, że w ten sposób ich talent zostanie odkryty (niektórzy nie zważają na muzyczny format stacji i wśród przesłanych dzieł bywają nawet 10-minutowe, twarde, metalowe brzmienia). Stacjonarne Studia Licencjackie Specjalności: dziennikarska public relations i marketing medialny fotografia prasowa, reklamowa i wydawnicza Niestacjonarne Studia Licencjackie w trybie wieczorowym dziennikarska public relations i marketing medialny fotografia prasowa, reklamowa i wydawnicza Kogo słyszymy W warszawskiej Esce pracuje niewielu dziennikarzy po studiach na tym kierunku. Wśród prezenterów są za to absolwenci anglistyki, stosunków międzynarodowych, zarządzania, czy psychologii. Dyplom ukończenia studiów ma drugorzędne znaczenie ważniejszy jest pomysł na bycie prezenterem, a jest to trudne w epoce, w której radio się słyszy gdzieś w tle, rzadziej uważnie słucha. Wbrew pozorom nie jest łatwo wejść na antenę na 40 sekund. Trzeba pamiętać, żeby nie było zbyt wielu informacji w jednym komunikacie stwierdza Sobkowski i zaznacza, że prezenterem nie zostaje się z ulicy. DJ Eski nie zdradza złotego środka na bycie dziennikarzem radiowym, ale przyznaje, że obok ciekawego głosu i osobowości ważne mogą być nawet tak prozaiczne cechy, jak punktualność. Dużo łatwiej trafić do działu newsów, gdzie często zatrudniani są stażyści i praktykanci studiujący dziennikarstwo. Radio na fali Można wypowiedzieć się o Esce ironicznie, obnażyć komercyjny charakter, postawić zarzut, że prezenter sprowadza się do roli przerywnika między hitem Velvet i September. Można tak powiedzieć, ale po co? Trzeba docenić, że Eska była pierwszą stacją, która odważyła się przenieść brytyjskie wzorce popularnego formatu muzycznych hitów na grunt polski. Do dziś czyni to na tyle skutecznie, że z powodzeniem rywalizuje z największymi sieciami radiowymi o młodych słuchaczy, a ci odwdzięczają się rozgłośni, zamieniając w piątkowe noce imprezowe mp3 na eskowe sety najbardziej znanych na świecie didżejów. A to że komercyjnych? Widocznie kochamy komercję. STUDIA MAGISTERSKIE Studia stacjonarne II stopnia Specjalności: dziennikarska public relations i marketing medialny fotografia prasowa, reklamowa i wydawnicza Studia niestacjonarne II stopnia w trybie wieczorowym Specjalności: dziennikarska public relations i marketing medialny fotografia prasowa, reklamowa i wydawnicza Studia niestacjonarne II stopnia w trybie zaocznym Specjalność: dziennikarska STUDIA PODYPLOMOWE Podyplomowe Studia Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej w trybie wieczorowym specjalizacja telewizyjna specjalizacja radiowa specjalizacja prasowa Pomagisterskie Zaoczne Studium Dziennikarstwa specjalizacja telewizyjna specjalizacja radiowa specjalizacja prasowa PLANOWANE STUDIA PODYPLOMOWE Podyplomowe Zaoczne Studia Dziennikarstwo Online Podyplomowe Zaoczne Studia Fotografii Prasowej i Reklamowej Podyplomowe Zaoczne Studia Dziennikarstwo Śledcze i Sądowe Podyplomowe Zaoczne Studia Dziennikarstwo Sportowe i Promocja Sportu

6 Polecamy fotografia f fotografia Warsztat fotografia Konkurs Ursus piękna czy bestia? Ruszył konkurs fotograficzny zatytułowany Ursus - piękna czy bestia?. Pomysłodawcy pragną zmienić wizerunek warszawskiej dzielnicy Ursus, kojarzonej dotąd z fabrykami i przemysłem ciężkim. Konkurs skierowany jest zarówno do amatorów, jak i profesjonalistów. Dowolną ilość prac, wyłącznie w formacie elektronicznym, można przesyłać do końca lipca 2010 roku. Na zwycięzców czekają nagrody finansowe i rzeczowe. Islandia Izabeli Jaroszewskiej w Muzeum Ziemi PAN W Muzeum Ziemi PAN w Warszawie można oglądać wystawę fotografii Izabeli Jaroszewskiej zatytułowaną Islandia. Autorka w cyklu czarno-białych, panoramicznych zdjęć stara się oddać klimat tego miejsca. Wystawa zrealizowana została w ramach VI Warszawskiego Festiwalu Fotografii Artystycznej Można ją oglądać do 6 czerwca. Więcej zdjęć autorki na stronie: Spotkanie z Lechem Lechowiczem Fundacja Archeologia Fotografii (Nowogrodzka 18a m. 8a) zaprasza na spotkanie prowadzone przez Lecha Lechowicza, które odbędzie się 28 maja o godzinie Lech Lechowicz zajmuje się historią i teorią fotografii oraz relacjami występującymi między tradycyjnymi dyscyplinami artystycznymi a nowymi mediami. Jest autorem wielu wystaw, katalogów oraz tekstów dotyczących tych problemów. Fotopolis EXPO 2010 zapowiada się ciekawie Druga edycja Warszawskich Dni Fotografii Fotopolis EXPO w dawnej Wytwórni Wódek KONESER ruszy 11 czerwca i potrwa 3 dni. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem Wakacje z fotografią. Wystawy, spotkania oraz warsztaty przygotowywane będą pod kątem tematyki wakacyjno-podróżniczej. Więcej na: Wystawa fotografii Poszukiwacze szczęścia Od 22 maja w Centrum Działań Twórczych 1500 m2 (ul. Solec 18) otwarta będzie wystawa fotograficzna Poszukiwacze szczęścia. Młodzi artyści z Berlina, Warszawy i Mumbaju odnaleźli biografie, miejsca i historie, obrazujące poszukiwanie szczęścia, a także klęski poniesione w tych metropoliach. Wystawa potrwa do 12 czerwca. Tomasz Tomaszewski w Domu Dziennikarza Sigma ProCentrum oraz Klub Fotografii Prasowej SDP zapraszają na kolejne spotkanie z cyklu Spotkania ze znanymi polskimi fotoreporterami. Tym razem odbędzie się pokaz fotografii oraz spotkanie z Tomaszem Tomaszewskim. Start 17 maja o godzinie w Domu Dziennikarza (ul. Foksal 3/5). Grupa foto PDF zaprasza Zapraszamy wszystkich chętnych do współpracy z grupą fotograficzną powstałą przy redakcji PDF. Jesteśmy otwarci na nowych ludzi oraz świeże pomysły do działu foto. Jeśli macie jakieś sugestie, co możemy zmienić, żeby dział foto czytało i oglądało się lepiej, piszcie na adres: lub wpadajcie na spotkania, które odbywają się w Instytucie Dziennikarstwa w każdy czwartek o godz w sali 51. opr. Ewelina Petryka Miesiąc fotografii Mirek Kaźmierczak Po raz ósmy wystartował Miesiąc fotografii w Krakowie, jedno z najważniejszych wydarzeń fotograficznych w Polsce.. Organizatorzy przygotowali ponad 30 wystaw, spotkania z artystami z całego świata, wykłady, projekcje, warsztaty i wiele innych wydarzeń towarzyszących. Tegoroczny festiwal skupia się na fotografii brytyjskiej, dlatego na imprezę zaproszono największe sławy fotograficzne z Wysp. Wiadomo, że swoją obecność potwierdził już najsłynniejszy obecnie brytyjski fotograf, członek agencji Magnum Photos, Martin Parr. Mają pojawić się także: Mark Power, Anna Fox, Jason Evans, Jem Southam, John Davis, Tom Wood oraz Tom Hunter. Na imprezie pojawią się ponadto kuratorzy Sekcji ShowOff: Kuba Dąbrowski, Mikołaj Komar, Jacek Poremba, Karol Radziszewski i Tomek Sikora. MFK to także podsumowanie poważnych konkursów: sittcomm.award, skierowanego do profesjonalistów z Europy Środkowo- Wschodniej i Południowej oraz ww. ShowOff, Głównym celem fotografii reportażowej jest zdanie relacji z wydarzeń, sytuacji i przedstawienie pewnej historii. I słusznie, o ile się pamięta, jak ogromny potencjał zawarty jest w słowie historia. Mirosław Kaźmierczak Historię możemy rozumieć zarówno jako osobistą, skończoną opowieść na jakiś temat, jak i jako powieść odwieczną i ciągle narastającą, którą tworzymy wspólnie. Ponadto historia w formie fotografii też absolutnie nie jest dziełem o określonej formie: fotoreportaż, jako ciąg prawdziwych wydarzeń czy jako wykreowana fikcyjna sytuacja, utrwalona na błonie, może być zarówno rzetelnym, obiektywnym oddaniem faktu, jak i jego skrajnie subiektywną interpretacją; może być dowcipna lub wręcz być dowcipem tak samo, jak i jednym z istotniejszych świadectw, które, stając się ikoną, na dobre zmieniają nasze spojrzenie na świat. Wszystko wskazuje na to, że tego typu podejście wykazywali fotografowie zakładający jedną z najsłynniejszych agencji fotograficznych Magnum Photos, która w tym roku obchodzi 63. urodziny. Magnum zostało założone przez kilku czołowych fotoreporterów wojennych z legendarnym Robertem Capą na czele. Od początku była to idea opierająca się na niezależności. Agencja od zawsze jest własnością jej członków. Mogą więc, nie bacząc na oczekiwania, realizować swoje własne cele. Magnum Photos mającego umożliwić młodym talentom zaprezentowanie swoich prac. Natomiast 19 maja odbędzie się finał konkursu Fotograficzna Publikacja Roku Organizatorzy zapraszają także fotografów do wzięcia udziału w PRZEGLĄDZIE PORTFOLIO, na podstawie którego będzie organizowana pomoc fotografom w ich dalszym rozwoju. Jest też bogaty program towarzyszący. Warto wybrać się 8 maja na teren wokół Placu Nowego na tzw. Slite Night czyli nocny pokaz zdjęć Wiem co myślisz (szczegół) z "Odmowa" na ścianach budynków i w okolicznych barach. Ciekawą propozycją wydaje się cykl spotkań z wydawcami i autorami publikacji fotograficznych pt: CZYTAJĄC OBRAZ, organizowanych przez Fundację Pauza oraz Galerię f5 & Księgarnię Fotograficzną. Cała impreza potrwa do 30 maja. Wstęp jest bezpłatny. Więcej info na stronie organizatora: Fotoreporterska wolność Robert Capa, jeden z założycieli agencji Magnum. pozostaje do dziś w opozycji do przytłaczającej większości świata fotoreportażu, gdzie ceni się głównie taką pracę, która spełnia określone wymagania. Tu, bowiem, każdy zajmuje się naprawdę tym, co sam pokochał. Tak więc jest kilku, którzy umiłowali tradycyjny reportaż z elementami moralizatorskimi jak Ian Berry czy John Vink. Jest też reprezentatywna grupa geograficzna, skupiona wokół National Geographic czy niemieckiego Geo ze słynnym mistrzem barwnych portretów w egzotycznej palecie odcieni, przepełnionych szczerym oddaniem niełatwych emocji Stevem McCurrym na czele. Jest też wielu innych, wśród nich kontynuatorzy wielkiego dzieła Capy, Rodgera i im podobnych reporterzy wojenni, których praca najczęściej staje się istotnym świadectwem czasów. Wszystkich łączy nieustanna i nieugaszona chęć uchwycenia i opublikowania swojego punktu widzenia, osadzona w szacunku dla bagażu tradycji fotografii i kultury. I to kultur różnorodnych wszak wśród założycieli znaleźli się Węgier, Francuz, Polak i Brytyjczyk. Jest faktem radosnym, że Magnum Photos ma się dobrze i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. Co więcej - nabór trwa. Członkowie agencji podczas corocznego spotkania zapoznają się z portfolio chętnych do członkowstwa w agencji i dokonują wyboru. Poza prestiżem, który się z tym wiąże, możliwość uczestniczenia w tak niezwykłym zjawisku, to przede wszystkim ogromny zaszczyt. fot. Gerda Taro fot. Jo Longhurst To jeden z bardziej efektownych i ciekawych sposobów rejestrowania otaczającej nas przestrzeni. Dobry kadr i odpowiednie warunki atmosferyczne zapewnią niemalże bajkowe krajobrazy. Krystian Szczęsny Piękne zimowe zdjęcia - takie pierwsze wrażenie sprawiają zdjęcia wykonane w podczerwieni. Nic bardziej mylnego. Są one rejestrowane w okresie, kiedy śnieg już dawno spłynął do morza, a drzewa pokrywa soczysta zieleń liści. Jak wiele dzisiejszy postęp technologiczny zawdzięcza armii, nie trzeba przekonywać. Podobnie jest w przypadku fotografii w podczerwieni. Wojskowi początkowo wykorzystywali ją do ustalania zakamuflowanych pozycji wroga, które były łatwo rozpoznawalne na fotografiach jako ciemniejsze plamy wśród śnieżnobiałej trawy. Fotografię IR (od angielskiego infrared) od normalnych zdjęć różni zakres fal światła rejestrowanych przez materiał światłoczuły. Dla przypomnienia: fale krótsze od 400 nm to nadfiolet, a dłuższe od 700 nm to podczerwień. Tak jedne, jak i drugie, są dla ludzkiego oka niewidoczne. Natomiast przedział nm to znany wszystkim zakres światła widzialnego. Do robienia tego rodzaju zdjęć trzeba zaopatrzyć się w filtr IR, aparat z odpowiednim obiektywem oraz statyw. Przy czym należy pamiętać, że najlepsze efekty daje filtr, który przepuszcza tylko światło o długości fal większej niż 720 nm i tylko to światło zostanie wpuszczone na matrycę. Ponadto nie każdy aparat rejestruje fale podczerwone. Można sprawdzić sprzęt, robiąc zdjęcie diody pilota od telewizora przy wciśniętym dowolnym klawiszu. Jeżeli na zdjęciu dioda będzie świecić, oznacza to, że aparat najprawdopodobniej nadaje się do fotografii IR. Niestety, niektóre obiektywy dają efekt plamki na środku kadru (tzw. hot spot). W sieci łatwo można znaleźć listę szkieł, których dotyczy ta wada, np. pod tym adresem: Po skompletowaniu sprzętu przychodzi czas na użycie go w plenerze. Przy rejestrowaniu obrazu korzystamy z trzech zjawisk: Wyjątkowe historie, wyjątkowe kobiety Batycka, Gawryluk, Gessler, Guzowska, Kayah, Mucha, Szczuka, Wellman te nazwiska mówią same za siebie. A to jedynie kilka spośród 31 kobiet, których opowieści można znaleźć w albumie Twoje życie, Twój głos. Albumie poniekąd wyjątkowym i to nie dlatego, że został wydany z okazji Światowego Dnia Antykoncepcji. Każda historia jest tu inna. Obcując z książką, nie odnosi się jednak wrażenia chaosu, a różnorodności. Istnieje bowiem kilka wspólnych pierwiastków dla wszystkich opowieści. Po pierwsze autorka zdjęć. Lidia Popiel, prezenterka telewizyjna, modelka i fotograf. Seria czarno-białych zdjęć w zastanym świetle, naturalnych, trochę szorstkich, dobrze wpisuje się w konwencję codziennego, zwykłego życia. Fotografie pokazują kobiety sukcesu z innej, bardziej osobistej strony. Po drugie autorki wywiadów: dziennikarki: Magda Mazur i Paulina Młynarska-Moritz. W całej książce nie pada ani jedno pytanie, a na okładce, obok ich nazwisk, znajdzie się jedynie słowo wysłuchały. Nie można jednak dać się zmylić. Efekt, jaki osiągnęły otwarcie Świat w cyfrowej podczerwieni pochłaniania przez niektóre przedmioty światła podczerwonego, odbijania najdłuższych fal oraz emisji promieniowania podczerwonego. - Trudnością jest odpowiednie dobranie parametrów, m.in. czasu naświetlania, balansu bieli czy ostrości tłumaczy Bartosz Zaborowski, fotografujący w podczerwieni. To świat niedostrzegalny dla nieuzbrojonego oka, co znacznie utrudnia fotografowi pracę, ale jednocześnie jest magią tych obrazów dodaje. Warto więc poświęcić trochę czasu na znalezienie optymalnych ustawień. Zaczynamy od balansu bieli. Najlepiej sprawdzają się ustawienia własne, wykonywane z filtrem założonym na obiektyw, gdzie wzorcem bieli jest intensywna zieleń liści lub zadrukowanej kartki (ponieważ to ona na zdjęciach IR będzie biała). Im więcej roślinności w kadrze, tym lepiej, ponieważ chlorofil odbija podczerwień najintensywniej, co właśnie daje efekt śnieżnobiałych koron drzew. Zdjęcie kadrujemy i ostrzymy bez filtra. Niektóre aparaty dają potwierdzenie ostrości z założonym filtrem, ale lepiej polegać na własnej ocenie. Zdjęcia Poleca: się rozmówczyń jest niewątpliwie wynikiem dużego nakładu pracy. Pozycja nie jest jednak pozbawiona wad. W albumie pojawiają się osoby niekoniecznie znane szerokiemu gronu odbiorców. Każda z autorek zawodowo związana jest z Polsat Café, co prawdopodobnie miało wpływ na wybór jako rozmówczyni Jolanty Borowiec, dyrektor Polsat Café. Książka powstała z inicjatywy i środków Bayer Schering Pharma, co z kolei zaowocowało obecnością bizneswoman Beaty Płończak z tej właśnie firmy. Album z definicji powinien zainteresować wiele kobiet, ale pozycję polecam również mężczyznom, którzy dzięki niemu mogą się wiele dowiedzieć o płci pięknej. Dochód ze sprzedaży książki zostanie przekazany Fundacji Dzieci Niczyje. Krystian Szczęsny Magda Mazur, Paulina Młynarska-Moritz, Lidia Popiel, Twoje życie, Twój głos Wydawca: Bayer Sp. z o.o. wykonujemy na niskim ISO, przy praktycznie dowolnej przysłonie, pamiętając o odpowiednio długim czasie naświetlania. Wykonanie zdjęcia to połowa pracy. Dla ostatecznego wyniku ważna jest bowiem obróbka otrzymanego obrazu. Trzeba poprawić jasność i kontrast obrazu oraz zmienić kolory za pomocą Mieszania kanałów (w programie Photoshop), gdzie w wyjściowym kanale czerwonym ustawiamy wartość czerwieni na 0, a niebieskiego na 100, natomiast w kanale niebieskim czerwony na 100, a niebieski na 0, dzięki czemu niebo i woda będą niebieskie. - Ważne jest, aby w obróbce zdjęć nie przedobrzyć z tym efektem, który może przysłonić nam to, co w fotografii jest najważniejsze mówi Zaborowski, którego wystawę fotografii IR można oglądać do 15 maja w Bemowskim Centrum Kultury art.bem w Warszawie. Strony, które warto odwiedzić: strona Bartka Zaborowskiego strona Jarka Majchera angielskojęzyczna strona ze wskazówkami o fotografii IR JUWENALIA W TEATRZE ATENEUM!!! Do końca maja studentów zapraszamy do zakupu biletów na wszystkie spektakle po naprawdę studenckich cenach. Na zdjęciu Barbara Prokopowicz, Przemysław Bluszcz Bilety indywidualne: 20 zł Bilety grupowe (od 10 osób): 15 zł! Sprawdź repertuar na: teatrateneum.pl Rezerwuj miejsca już teraz: (22) /(22) Nie przegap szansy na tani bilet na takie spektakle jak: Judaszek, Skiz, Jesienin i Pornografia Fot. Marcin Wegner fot. Bartosz Zaborowski 10 11

7 Tony Ray-Jones fotografia fotografia Tony Ray-Jones Brytyjska rzeczywistość Tony Ray-Jones ( ), jeden z głównych bohaterów tegorocznej edycji Miesiąca Fotografii w Krakowie. Postać, która wywarła ogromny wpływ na rozwój brytyjskiej dokumentalnej fotografii artystycznej w latach 70. Twórczość zmarłego w 1972 roku Ray-Jonesa obejmuje jedynie dekadę. Już fotograficy młodsi o pokolenie traktowali go jako postać niemal mityczną. Jego działania uważano za pionierskie wobec brytyjskiej niezależnej fotografii. Zdjęcia Ray-Jonesa o dokumentalnym, niemal antropologicznym charakterze, stanowią celną obserwację współczesnego społeczeństwa Wielkiej Brytanii. Wykonane w trakcie weekendowych wypadów za miasto, powstające od 1966 do 1969 roku zdjęcia składają się na cykle The Seaside, Summer Carnivals, London oraz Society. Uchwyceni na nich przedstawiciele brytyjskiego społeczeństwa, przeciętni obywatele, spędzają swój wolny czas w uświęcony tradycją sposób głównie w nadmorskich kurortach w rodzaju Brighton oraz w trakcie letnich festiwali. Sam Ray-Jones twierdził, że jego celem jako fotografa jest ujęcie specyficznie brytyjskiej aury oraz dostrzeżenie nostalgicznego potencjału i surrealnego humoru w zwyczajnych sytuacjach. Galeria Starmach, ul. Węgierska 5, Kraków Ekspozycja: Publikacja dzięki uprzejmości Miesiąca fotografii w Krakowie oraz The National Media Museum, Bradford, UK

8 Kolumna Zygmunta fotografia PR PR na świecie Andrzej Zygmuntowicz Pytanie o to, co wolno pokazywać na zdjęciu prasowym, staje przed każdym fotografem i przed każdym wydawcą. Powinnością fotografa dokumentalisty jest dawanie świadectwa o tym, co się wydarzyło, jak wydarzenie przebiegało, co spotkało uczestników, jaka była reakcja mimowolnych obserwatorów i jakie skutki przyniosło. Niezależnie od tego, jakie sytuacje ukażą się oczom fotografa, powinien je zarejestrować, by zapis zdarzenia był wiarygodny i kompletny. Decyzję, które zdjęcia zostaną opublikowane, podejmuje fotoedytor, a gdy temat jest szczególny lub kadry dyskusyjne, decyzja należy do naczelnego tytułu. Zdjęcia, poza tym że są systemem przekazywania informacji, mają także wymiar moralny. Mimo wolności wypowiedzi, która pozwala na publikację wszystkiego, istnieją standardy etyczne, które są tamą dla publikacji materiałów nieuczciwych, naruszających dobre imię czy zwyczajnie niegodnych. Szczególnie delikatnie powinny być traktowane sytuacje tragiczne, o bolesnych skutkach dla ofiar i ich bliskich. Historia fotografii pełna jest obrazów ukazujących krwawe dramaty. Wojny, wypadki i zbrodnie towarzyszyły ludzkości od zawsze, ale do czasu wynalezienia fotografii żadne medium nie było w stanie ukazać ich dokładnie tak, jak naprawdę wyglądały, nie były więc to obrazy do końca potwierdzające przebieg zdarzenia. A i po nastaniu fotografii nie od razu zainteresowano się wizualizowaniem mocnych scen. Dopiero wojna secesyjna w Stanach Zjednoczonych sprowokowała do dokumentowania pól bitewnych z poległymi żołnierzami. Amerykanie chcieli wiedzieć, jak rzeczywiście wygląda wojna, czy rzeczywiście jest tak krwawa, jak przedstawiają ją w gazetach. Fotografów, którzy wyruszyli wojennym szlakiem, zaskoczyło to, co zobaczyli na terenach walk. Samych bitew nie mogli fotografować, bo ówczesna technologia nie pozwalała na to, ale po walkach wkraczali na miejsca usłane ciałami zabitych, byle jak porozrzucanymi, z nieprzyjemnymi grymasami na twarzach. Na wcześniejszych obrazach i rysunkach śmierć wyglądała znacznie bardziej patetycznie i godnie, toteż fotografom niejednokrotnie zdarzało się układać ciała zabitych tak, by obraz fotograficzny był bardziej zgodny z dotychczasowym wyobrażeniem śmierci niż z tym, co zobaczyli na własne oczy. Rozwój techniki spowodował, że fotografowie wojen XX wieku mogli towarzyszyć walczącym i dokumentować wszystko, co działo się na frontach, ale i oni szukali kadrów godnie pokazujących tragedie żołnierzy i cywilów, wybierając właściwe momenty i układy kompozycyjne. Dopiero zderzenie z zupełnie nieznanym działaniem, jakim były obozy koncentracyjne, stało się prawdziwym wyzwaniem bo czy ludobójstwo można pokazywać estetycznie? Czy będzie to prawda, jaką zobaczyli naoczni świadkowie z aparatami, towarzyszący żołnierzom wyzwalającym hitlerowskie obozy zagłady? Ten dylemat widać, gdy porównane Fotograf u granic zostaną znane kadry Margaret Bourke-White z obozu w Buchenwaldzie i George a Rodgera z obozu w Bergen-Belsen. Na zdjęciu Bourke- White stoi kilkunastu więźniów w pasiakach za ogrodzeniem z drutu, są w miejscu odosobnienia, trochę wychudzeni i zmęczeni, nic więcej. U Rodgera dominuje ostry kontrast między ciałami pomordowanych i zagłodzonych więźniów leżącymi wzdłuż drogi a niemieckim chłopcem idącym obojętnie tuż obok tych Lionel Healing - katastrofa samolotu pasażerskiego, Goma, Congo, 15 kwietnia 2008 ciał. Tu czuje się dramat i grozę. Znając prawdę o obozach, wiemy, że to pierwsze zdjęcie jest przesadnie łagodną opowieścią o miejscach zaprogramowanego ludobójstwa. Drugie pokazuje, czym były obozy i co tam robiono. Dramaty dzieją się nie tylko na wojnach. Ludzką ciekawość chyba od zawsze wzbudzają wszelkie katastrofy, klęski żywiołowe i zbrodnie. Długi czas nie publikowano zdjęć z ofiarami takich zdarzeń. Ale wydawcy prasy, poszukując sposobów na zwiększenie nakładów, sięgnęli i po te mocniejsze kadry. Pierwszym mistrzem takiej fotografii był Amerykanin Weegee, tropiący ofiary pożarów, wypadków, porachunków gangsterskich i zabójstw. Dzięki możliwości odbierania fal radiowych, dzięki którym porozu- miewały się służby w Nowym Jorku, przyjeżdżał na miejsce zdarzenia przed policją i strażą pożarną. Jego zdjęcia (działał w latach 40. i 50. XX wieku) były jeszcze czarno-białe; choć dramatyczne w wymowie, brak koloru łagodził ich siłę ich oddziaływania. Dziś, gdy dominuje barwny druk, dosadność obrazu zwiększyła się. Rozluźniły się też normy moralne i u wydawców, i u większości odbiorców. Ilość sprzedanych egzemplarzy ma podstawowe znaczenie. Wielu zaryzykuje naruszenie kanonów etyki, by zwiększyć sprzedaż, co pokazał Super Express, publikując zdjęcie zabitego w Iraku korespondenta telewizyjnego Waldemara Milewicza. Zdjęcie nie wniosło nowych informacji. Opis słowny w zupełności wystarczył, ale nie był tak dobitny i sensacyjny jak zdjęcie. O wyraźnej zmianie standardów mówią także nagrody przyznane na tegorocznym, największym i najbardziej opiniotwórczym konkursie, jakim jest World Press Photo. Pierwsza nagroda w kategorii Wydarzenia przypadła Walterowi Astradzie za reportaż z Madagaskaru na każdym zdjęciu widoczne jest morze krwi. Może rzeczywiście walki plemienne bywają niczym krwawa jatka, ale czy opowieść fotograficzna o strasznym szaleństwie, które dopada co jakiś czas zwaśnione strony, musi być na każdym zdjęciu podlewana wiadrami czerwieni? Jednak najbardziej szokująca nagroda to uhonorowanie autora cyklu czterech zdjęć z ukamienowania mieszkańca niewielkiej miejscowości w Somali, który dopuścił się cudzołóstwa. Zdjęcia ukazują człowieka zakopanego po szyję w ziemi wystaje tylko głowa. Kilkunastu mężczyzn obrzuca Mohsin Raza - policjanci pakistańscy, ofiary zamachowca samobójcy, Lahore, 10 stycznia 2008 tę głowę kamieniami aż do zabicia skazanego. Soczyście barwne zdjęcia ukazują straszną metodę wykonania wyroku śmierci do ostatniego szczegółu. Dookoła tłum gapiów obojętnie przygląda się wydarzeniu. Gdy patrzymy na Margaret Bourke-White - więźniowie, obóz Buchenwald, 1945 te zdjęcia, powraca pytanie o etyczne granice. Wiadomo, że gdy toczy się wojna, gdy zaskakuje ludzi tsunami, powódź lub trzęsienie ziemi, nie da się uniknąć zdjęć ukazujących rozmiar tragedii, w tym ofiar śmiertelnych, ale można je zrobić, nie szokując na siłę, z zachowaniem należnego szacunku wobec śmierci. Siphiwe Sibeko - fotoreporterzy w akcji, South Africa, 20 maja 2008 Publikacja zdjęć ma charakter edukacyjny pr public relations PR u lekarza Jaką diagnozę rynku PR w Polsce postawią członkowie Koła Naukowego Obserwacji Polskich Mediów im. Stefana Kisielewskiego? Okaże się to już maja w Pałacu Tyszkiewiczów Potockich podczas organizowanej pod hasłem PR w RP konferencji naukowej. Do grona młodych naukowców przyłączyli się prelegenci reprezentujący największe ośrodki uniwersyteckie w kraju, m.in UJ, UW, KUL, UWr. UŁ, UMCS, a także przedstawiciele prywatnych instytucji oraz pracownicy agencji PR. W trakcie dwudniowego zjazdu wspólnie prześwietlać będą kwestie tworzenia kapitału społecznego przy wykorzystaniu fundraisingu oraz kampanii CSR, nauczania public relations w Polsce, czy aberracji systemu. Laboratoryjnemu badaniu zostaną poddane narzędzia wykorzystywane w komunikacji z otoczeniem. Podsumowaniem pierwszego dnia obrad będzie debata z udziałem znanych ekspertów i praktyków z branży. W drugiej połowie roku ukażą się materiały pokonferencyjne, będące syntezą najważniejszych wniosków związanych z dwudziestoleciem funkcjonowania branży PR w Polsce. - Wśród publikacji naukowych dostępnych dla studentów kierunku public relations brakuje opracowania przedstawiającego w ujęciu całościowym najważniejsze oraz najbardziej aktualne zagadnienia dla polskiej branży PR. Próbą uzupełnienia tej luki jest realizacja projektu Analiza rynku PR w Polsce prowadzonego od listopada 2009 roku przez członków KNOPM - mówi Joanna Dziedzic, prezes Koła Naukowego Obserwacji Polskich Mediów oraz koordynatorka projektu. Organizatorzy konferencji chcą zachęcić do dyskusji o public relations, zarówno w aspekcie teoretycznym, jak i praktycznym. Spotkanie na Uniwersytecie Warszawskim sprzyja integracji ośrodków badawczych, wymianie doświadczeń oraz kontaktów. To szansa na zainicjowanie w przyszłości wspólnych projektów naukowych. Inicjatywę wspierają Newsline.pl, Polskie Stowarzyszenie Public Relations, Związek Firm Public Relations oraz Press Club Polska. II Ogólnopolski Zjazd Analityków Mediów jest kontynuacją rozpoczętego w 2009 roku na Uniwersytecie Warszawskim cyklu konferencji naukowych mających na celu prezentację oraz analizę wyników badań z zakresu medioznawstwa i komunikacji społecznej. Inicjatorem zjazdu jest Tomasz Gackowski, wieloletni prezes oraz założyciel Koła Naukowego Obserwacji Polskich Mediów im. S. Kisielewskiego. Efektem I OZAM pt: Demokracja czy mediokracja? jest publikacja pokonferencyjna dostępna w bibliotekach uniwersyteckich na terenie całej Polski oraz na platformie cyfrowej e- BUW. opr. Roksana Gowin Nestlé walczy o wizerunek Nestlé rozpoczęła poszukiwania firmy, która zajmie się naprawą nadszarpniętego wizerunku koncernu oraz globalną komunikacją marki czytamy na portalu magazynu PRweek. Koncern boryka się ostatnio z licznymi oskarżeniami organizacji proekologicznej Greenpeace, która zarzuca mu niszczenie lasów deszczowych w Indonezji. Według Greenpeace olej palmowy, używany m.in. do produkcji batona KitKat, pochodzi z plantacji palm uprawianych w miejscu wycinki lasów. Spot organizacji opublikowany w Internecie wywołał falę krytyki wobec firmy, a ceny akcji koncernu zaczęły gwałtownie spadać. Jeden z pracowników Nestlé oświadczył, że firma chce teraz odbudować swój wizerunek poprzez lepszy nadzór nad globalną komunikacją w zakresie radzenia sobie z social media i organizacjami pozarządowymi. Kampania Izraela zakazana na Wyspach Emisja kampanii Izraelskiego Biura Turystyki promująca ten kraj została zakazana przez brytyjską organizację ASA informuje strona internetowa dziennika The Guardian. Regulator standardów reklamy w Wielkiej Brytanii uznał, że materiały promocyjne, pokazując okupowany obszar Zachodniego Brzegu, sugerują, że jest on częścią państwa żydowskiego. Izraelska organizacja zamieściła reklamę prasową, w której opisuje szereg zdjęć i miejsc w Izraelu, w tym Jerozolimy. Po publikacji materiału do ASA wpłynęło szereg skarg podnoszących, że zaprezentowane obrazy są częścią wschodniej Jerozolimy, czyli okupowanych terytoriów. Po przeanalizowaniu materiałów ASA ogłosiła, że czytelnicy reklamy zostali wprowadzeni w błąd, gdyż faktycznie mogli zakładać, że wszystkie miejsca wykorzystane w reklamie znajdują się w państwie Izrael. Facebook pokonał Google Badania popularności stron internetowych w USA przeprowadzone przez Experian Hitwise pokazały, że portal społecznościowy Facebook po raz pierwszy w historii wyprzedził wyszukiwarkę Google. W tygodniu, który skończył się 13 marca, Facebook zanotował 7,07 proc. wszystkich wejść na strony internetowe w USA, podczas gdy udział Google wyniósł 7,03 proc. Jak dotąd przewagę Facebooka mogliśmy obserwować jedynie w określone dni w roku w Wigilię, Boże Narodzenie czy w Nowy Rok. Jednakże nigdy nie zdarzyło się, by portal zwyciężył w zestawieniu tygodniowym. Liczba użytkowników korzystających z Facebooka zwiększa się w bardzo dużym tempie. Tylko w ciągu ostatniego roku wzrosła aż o 185 procent, w czasie gdy Google zanotowało jedynie 9-procentowy wzrost. Nowe stanowisko w McDonald s Strona internetowa Magazynu Top Menedżerów informuje, że koncern McDonald s zatrudnił Ricka Wiona na nowo utworzone stanowisko dyrektora ds. social media. Rick Wion był wcześniej wiceprezesem mediów interaktywnych w agencji GolinHarris, która od 2006 roku obsługiwała kampanie marketingowe McDonald s w mediach społecznościowych. Firma McDonald s nie jest wyjątkiem, gdyż specjaliści ds. social media pojawili się już w takich gigantach, jak Pepsi, Ford, Dell czy Toyota. W związku z szybkim rozwojem potencjału mediów społecznościowych eksperci spodziewają się, że taka funkcja będzie niedługo niezbędna w każdym chcącym się liczyć na rynku przedsiębiorstwie. Dla przykładu, firma Dell już zatrudnia aż 40 pełnoetatowych pracowników, którzy nadzorują działania marki z zakresu marketingu społecznościowego. Polacy z szansą na SABRE Award Nominacje do tegorocznej edycji konkursu SABRE Awards otrzymały liczne projekty z Polski, jednakże liderem okazała się niezależna szwedzka agencja Prime, która zdobyła 11 nominacji. Było to zaskoczeniem w szczególności dla dużych firm, takich jak Edelman, Fleishman-Hillard czy Ketchum Pleon, które otrzymały jedynie 9 wskazań. Z Polski nominacje uzyskała między innymi agencja Ciszewski Financial Communications za kampanię Nasze długi na rzecz firmy KRUK, Ciszewski Public Relations za kampanie dla Hoop Polska: Hoop Colędawanie i 24 czerwca Polskim Dniem Przytulania oraz projekt Kumpel z przeszłości Live autorstwa agencji On Board PR i San Markos. Ponadto wyróżnione nominacją zostały: kampania Brałeś? Nie jedź! Po narkotykach rozum wysiada zorganizowana przez Partner of Promotion i Martis, Sieradz Open Hair Festival zorganizowany przez miasto Sieradz i agencję Euro RSCG Sensors oraz Talent Club zorganizowany przez Diners Club Poland oraz agencję Fleishman-Hillard. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone podczas uroczystej gali, która odbędzie się 26 maja w The Roundhouse w Londynie

9 To PRoste / case study PR kultura Na mieście Dlaczego marki powinny polubić Facebooka? O zamieszaniu, jakie do PR-owej codzienności wprowadziły media społecznościowe, pisaliśmy już kilkakrotnie. Rosnące zainteresowanie komunikacją w czasie rzeczywistym jest przecież sporym wyzwaniem dla specjalistów od komunikacji. Bo jak komunikować się z konsumentami w społecznościach? A co gorsza, czego konsumenci od marki w społecznościach internetowych oczekują? Na te pytania odpowiada raport Konsument w mediach społecznościowych przygotowany na zlecenie Euro RSCG Sensors, który wskazał kierunek zmian mediów społecznościowych w Polsce, a także zdefiniował oczekiwania konsumentów względem komunikacji marek i firm w mediach społecznościowych. Polacy nie traktują mediów społecznościowych jak mody. Użytkownicy społeczności internetowych uważają się za osoby niezależne i chętnie dzielące się własnym zdaniem. Są nieufni wobec tradycyjnej reklamy (także w samych mediach społecznościowych). Decydując się na zakup produktów, najczęściej polegają na rekomendacjach ich znajomych (prawie 75%), w tym znajomych internetowych (46%). Zaufaniem obdarzają również (46%) zalecenia ekspertów, zamieszczane przez nich na blogach czy serwisach społecznościowych. Użytkownicy społeczności internetowych często korzystają z anonimowości, jaką daje im sieć. Najczęściej dzięki niej poznają nowych znajomych. Jednak ponad 45% użytkowników przyznaje, że korzysta z anonimowości, by krytykować firmy lub marki w sieci. Ta aktywność rodzi spore zagrożenie dla marek i firm, a jedynym sposobem na to, by jej zapobiec, jest stałe monitorowanie i obecność w social media, pozwalające na szybką reakcję. Polacy coraz odważniej dodają firmy i marki do swoich znajomych lub zostają fanami ich stron korporacyjnych na Facebooku. Czym kierują się przy podejmowaniu tej decyzji? Najczęściej dzieje się tak ze względu na sympatię, jaką je darzą (72%) lub z samego faktu, że są klientami danej firmy (57%). Ale konsumenci w sieci są bardzo wymagający i niecierpliwi. Od marek i firm oczekują przede wszystkim dostępu do specjalnych ofert i informacji o trwających promocjach. 51% spodziewa się dostępu do unikatowych informacji, które nie są publikowane nigdzie indziej, natomiast połowa aktualności z życia danej firmy czy marki. Co ważne, prawie 1/5 badanych usunęła przynajmniej raz firmę lub markę z grona swoich znajomych lub przestała być jej fanem w serwisie społecznościowym. Wśród wymienianych powodów znajdowały się: zbyt duża częstotliwość wpisów, brak profitów z tym związanych, nachalność komunikatów, zbyt dużo zawartości reklamowej. Konsumenci w społecznościach internetowych nie są więc stali w uczuciach. Jakie wnioski płyną z raportu dla PRowców i marketingowców? Przede wszystkim, że nie warto już dzielić świata na wirtualny i realny. Dzisiaj komunikacja odbywa się na przemian w sferze online i offline, trudno więc je oddzielać. W komunikację w społecznościach internetowych trzeba się ponad wszystko angażować, a nie dominować. Stawiać na dialog, a nie monolog. I tworzyć kampanie, które wzbudzają emocje o takich w mediach społecznościowych rozmawia się najchętniej. Maja Andersz Communications Specialist Euro RSCG Poland Masz pytania? Napisz do mnie na adres Patronat merytoryczny: NIE dla narkotyków za kółkiem Ja nic nie piłem tylko brałem słyszymy w telewizyjnym spocie przestrzegającym przed prowadzeniem samochodu po zażyciu narkotyków. Do tej pory mówiło się tylko o konsekwencjach nietrzeźwości za kierownicą. Brałeś? Nie jedź! Po narkotykach rozum wysiada to pierwsza w Polsce kampania mówiąca o tym, co wciąż jest tematem tabu. Magdalena Grzymkowska Kampania Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii rozpoczęła się 25 czerwca 2009 r., w przeddzień Międzynarodowego Dnia Zapobiegania Narkomanii, konferencją prasową w Warszawie. Podczas spotkania z dziennikarzami Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, przedstawił główną ideę kampanii. - Staramy się informować, że z narkotykami nie ma zabawy, ale jednocześnie zdajemy sobie sprawę, że jeszcze długo nie uda się ich całkowicie wyeliminować z życia społecznego napisano w informacji prasowej. Inauguracja w Warszawie Celem strategicznym kampanii było pokazanie tego problemu społecznego, a grupę docelową stanowiły osoby w wieku lat, kierowcy, również pasażerowie, ale przede wszystkim imprezowicze. Przed rozpoczęciem kampanii przeprowadziliśmy badania, z których wynika, że młodzież zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie niesie prowadzenie samochodu po alkoholu i unikają tego tłumaczy Danuta Muszyńska z Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. Jednak znacznie częściej młodym ludziom zdarza się jeździć pod wpływem narkotyków i nie mają oni świadomości konsekwencji takiego zachowania, zarówno zdrowotnych, społecznych, jak i prawnych dodaje. i wyjście pod strzechy Kampania przebiegała na dwóch poziomach: centralnym i lokalnym. Jako że samorządy były głównym partnerem akcji, Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii jako organ koordynujący udostępniało im wszystkie materiały i narzędzia, jakimi posługiwano się w ramach kampanii. W dalszej kolejności samorządy dążyły do zainteresowania tematem mediów lokalnych. Działania w regionie były różnorodne: od organizacji konferencji prasowych po współpracę z policją. Przykładowo: w województwie łódzkim odbyły się badania na obecność narkotyków, któremu poddawały się osoby wychodzące z dyskoteki. To były w większości spontaniczne inicjatywy, ponieważ nie chcieliśmy, aby ta kampania zrobiła się zbyt policyjna. W końcu nie w tym rzecz, żeby kogoś złapać, lecz przekonać, że to głupota mówi Danuta Muszyńska. Tam, gdzie młodzież się bawi Zasadniczo przebieg kampanii można podzielić na trzy etapy. Na przełomie lipca i sierpnia skupiono się na reklamie w mediach, publikacjach w prasie, klasycznym outdoorze. We wrześniu spot emitowano w multipleksach przed seansami, natomiast w październiku kampania dotarła do klubów i dyskotek. Obejmowała plakaty przy barach, naklejki w łazienkach na lustrach, na podłogach, a także stempelki, którymi znaczono wchodzących na imprezę. Na każdym etapie kampanię wspierała strona internetowa skąd można było ściągnąć materiały filmowe i dźwiękowe, dowiedzieć się o skutkach stosowania narkotyków, sankcjach prawnych za to grożących oraz poczytać historie z życia, ponieważ każdy internauta mógł się podzielić swoimi przeżyciami związanymi z prowadzeniem samochodu na haju. Oficjalnie kampania trwała do października, ale miejscowo działania informacyjne prowadzono do końca ubiegłego roku. Echem po Europie Kreacją kampanii zajęła się agencja Martis, która została wybrana w wyniku konkursu, natomiast obsługą PR-ową agencja public relations Partner of Promotion. - Po raz pierwszy w kontaktach z mediami pomagała nam agencja i bardzo sobie cenimy tę współpracę mówi Danuta Muszyńska. Akcja była wielokrotnie nagradzana, otrzymała m.in. srebrną statuetkę w tegorocznej edycji Polskiego Konkursu Reklamy KTR 2010, nagrodę Impact Award 2009 w kategorii Best Community Relations Program oraz wyróżnienie dla Best Corporate Communications/PR Program. Kampania jest też częścią inicjatywy Komisji Europejskiej pod nazwą Europejska kampania w sprawie narkotyków (EAD). Kampania miała wydźwięk międzynarodowy. Polską reklamą społeczną zainteresowała się Grupa Pompidou przy Radzie Europy. W wyniku tego została przetłumaczona na pięć języków: angielski, francuski, włoski, rosyjski, niemiecki i była emitowana w wielu europejskich stacjach. Sukces i kontynuacja Efektem kampanii były 383 publikacje, w tym 88 w prasie i 295 w Internecie. O kampanii pisały najważniejsze tytuły ogólnopolskie ( Dziennik, Polska The Times, Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita ), regionalne ( Życie Warszawy, Głos Pomorza, Dziennik Zachodni ), media internetowe (Onet.pl, Gazeta.pl), motoryzacyjne ( Motogazeta, Moto.pl) i zdrowotne ( Służba Zdrowia, Poradnik Zdrowie ). W sumie spot wyemitowano 740 razy w 13 rozgłośniach radiowych i w 17 stacjach telewizyjnych. Szacowana wartość zainteresowania mediów ponad 4-krotnie przewyższyła budżet przeznaczony na tę kampanię. Trudno mówić precyzyjnie o efektach, ponieważ nie prowadziliśmy ewaluacji, jednak monitoring prasy, Internetu, forów młodzieżowych pokazuje bardzo szeroki zasięg kampanii, jeżeli chodzi o grupy docelowe. Uważam, że jest to duży sukces, gdyż nasz budżet bazuje głównie na sponsoringu komentuje Danuta Muszyńska. To nas zachęca, żeby kontynuować kampanię w tym roku dodaje. II edycja kampanii jest planowana na połowę lipca lub jeszcze później. Akcję Brałeś? Nie jedź dotyka ten sam problem, z jakim borykają się wszystkie inicjatywy ze słowem społeczne w nazwie brakiem pieniędzy. Wcześniej są wybory, mistrzostwa w piłce nożnej, a my nie dysponujemy wystarczającymi środkami, żeby przebić się w mediach w tak gorącym okresie. Potrzebujemy uwagi podkreśla Danuta Muszyńska. ks kultura & społeczeństwo Wampiriada 25 i 27 maja odbędzie się V edycja Wampiriady. Jest to akcja studenckiego honorowego krwiodawstwa, organizowana na terenie kampusów akademickich Uniwersytetu Warszawskiego przez Niezależne Zrzeszenie Studentów przy współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. nzs.uw.edu.pl Lip Dub UW już 30 maja Trwa szaleństwo na punkcie Lip Dubów, czyli teledysków w których studenci prezentują swoją uczelnię śpiewając do znanych piosenek. Teraz swój mini Lip Dub do kultowego już utworu W aucie nagrali studenci Uniwersytetu Warszawskiego. W Polsce zaczęło się od studentów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, którzy jako pierwsi opublikowali swój Lip Dub. Niedługo potem światło dzienne ujrzała produkcja Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Niespełna dwa tygodnie później swoje dzieło zaprezentowali studenci z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. W tym czasie studenci Politechniki Warszawskiej i Uniwersytetu Warszawskiego już zwierali szeregi i szykowali swoje nagrania. Studenci obu uczelni obrali podobną drogę najpierw postanowili nagrać mini Lip Duby, by nabrać doświadczenia i zachęcić większą grupę studentów do udziału w projekcie. Po wielu kontrowersjach związanych z wyborem piosenki została wybrana piosenka 3oh3! feat. Kate Perry - Starstrukk. I do tego właśnie utworu będą śpiewać i tańczyć 30 maja uczestnicy LipDub UW. EASTory 5 czerwca w Warszawie odbędzie się EASTory Game pierwszy etap projektu EASTory, organizowanego przez Europejskie Forum Studentów AEGEE Warszawa i AEGEE Lublin. Celem projektu jest rozbudzenie i rozwinięcie świadomości historycznej wśród młodzieży zarówno na szczeblu lokalnym, jak i (w drugim etapie) międzynarodowym. Charakteryzuje się niestandardową formą jego realizacji gra fabularna łącząca idee gier RPG, filmów fabularnych oraz tradycyjnych zabaw podwórkowych i harcerskich. Planszami do gry staną się miasta, które w istotny sposób wiążą się z dziejami Polski: Warszawa, Lublin i Kraków. Wokół związanych z nimi postaci, wydarzeń oraz miejsc została osnuta fabuła gry. Wykonywanie rozmaitych zadań i rozwiązywanie historycznych zagadek pozwoli uczestnikom projektu zbliżyć się do polskiej historii i kultury. Wynik warszawskiego etapu wpłynie na przebieg projektu, kontynuowanego przez międzynarodową grupę studentów przebywającą w Polsce w ramach EASTory Summer University drugiego etapu projektu, który odbędzie się od 12 do 26 lipca. W programie obozu znajdują się także warsztaty kulturoznawcze, wyjścia do muzeów oraz zwiedzanie zabytków. Kłopot bogactwa Kiedy w 2004 roku organizatorom raczkującego dopiero gdyńskiego Open era udało się ściągnąć do Polski Snoop Dogga, Faithless czy The White Stripes, dziennikarze i fani muzyki w całym kraju prześcigali się w zachwytach nad tym wydarzeniem. Trójmiejski festiwal był bowiem pierwszym eventem, który ze względu nie tylko na ożywczy line-up, ale także bardzo dobrą organizację z dumą można było promować w Europie. Bartosz Iwański W zakresie otwierania Polski na świat Open er odegrał rolę nie do przecenienia. Olbrzymi sukces festiwalu (trzydniowy event na terenie gdyńskiego lotniska Babie Doły) w ciągu pięciu lat stał się motorem napędowym dla organizowania podobnych imprez w całym kraju. Sytuacja zmieniła się do tego stopnia, że fani muzyki, nawet ci z najzasobniejszymi portfelami, zmuszeni będą dokonać w bieżącym roku mnóstwa wyborów. Niektóre z imprez, odbywających się na przeciwległych niemal krańcach Polski, pokrywają się bowiem czasowo. Aby ułatwić im podjęcie decyzji, przyjrzeliśmy się najciekawszym nadwiślańskim festiwalom nadchodzącego lata. Młodszy brat Open era Odbywający się na początku czerwca, organizowany przez agencję Alter Art krakowski Selector, jest propozycją dla wszystkich, którzy chcą poświęcić ostatni przed letnią sesją egzaminacyjną weekend na beztroską zabawę. Prawdę powiedziawszy, line-up tego młodziutkiego festiwalu (jego pierwsza edycja odbyła się w ubiegłym roku) nie powala na kolana. Większość artystów, którzy wystąpią na krakowskich Błoniach 5 i 6 czerwca albo jak Calvin Harris gościło w Polsce ostatnio, albo najlepsze momenty swojej kariery jak Faithless ma już dawno za sobą. Prawdziwym powodem, dla którego warto udać się do Krakowa, jest koncert młodziutkiej Amerykanki Uffie, z której mającym się ukazać w tym roku debiutanckim albumem, wiązane są ogromne oczekiwania. Sam Selector z założenia miał być nastawiony przede wszystkim na taneczną elektronikę, będącą uzupełnieniem Open era. Jak na razie jednak pozostaje zaledwie jego ubogim krewnym i pewnie kilka lat upłynie, zanim to się zmieni. Horyzonty szersze niż ramówka Eski Heineken Open er Festival od kilku lat pozostaje najważniejszym wydarzeniem muzycznym lata w Polsce. Doskonałym dowodem jego unikalnego statusu jest nagroda dla najlepszego dużego europejskiego festiwalu, jaką dyrektor Open era, Mikołaj Ziółkowski, odebrał w połowie stycznia w holenderskim Groningen. Można oczywiście narzekać na komercjalizację gdyńskiego eventu, traktowanego przez niektórych fanów muzyki wyłącznie jako okazja do pokazania się i zdobycia charakterystycznej opaski noszonej na nadgarstku z niezrozumiałych względów przez długie miesiące, ale line-up festiwalu rokrocznie robi imponujące wrażenie. Na początku lipca na Babich Dołach pojawią się m.in. Pearl Jam, Hot Chip, Yeasayer i Grace Jones. Fani niezależnego rocka największe oczekiwania wiążą jednak z występem reaktywowanej po przeszło dekadzie formacji Pavement. Program Open era tradycyjnie już eklektyczny pozwala organizatorom liczyć na powtórzenie ubiegłorocznego rekordu frekwencji. I chociaż impreza zaczyna powoli zmieniać się w prawdziwy moloch, miłośnicy muzyki o horyzontach sięgających dalej niż ramówka Radia Eska popełniliby poważny błąd, nie zaszczycając Gdyni swoją obecnością w pierwszych dniach lipca tego roku. Jarocin po 30 latach W połowie lipca oczy osób żywo zainteresowanych muzyką zwrócone będą w kierunku Jarocina. W tym roku mija 30 lat od organizacji pierwszej edycji Ogólnopolskiego Festiwalu Muzyki Młodej Generacji, który w latach osiemdziesiątych odcisnął nieodwracalne piętno nie tylko na polskiej kulturze, ale także obyczajowości. Jednak w porównaniu z rokiem ubiegłym, program tegorocznego Jarocina wypada jak dotychczas blado. W line-up ie dominują więc doskonale rozpoznawalne polskie zespoły o wyrobionej marce, uwielbiane zarówno przez zbuntowanych, rockistowskich gimnazjalistów (Pidżama Porno, Coma, Dezerter), jak i starszą publikę o jasno sprecyzowanych preferencjach muzycznych (TSA, Hey). Jedyny z dotychczas zapowiedzianych artystów zagranicznych, formacja Gossip, rywalizację z headlinerami poprzednich edycji (Animal Collective w 2009 roku czy Peter Murphy z Bauhaus w 2008) przegrywa w przedbiegach. Pozostaje zatem liczyć, że organizatorzy Jarocina wytoczą wkrótce cięższe działa, bo jak na razie mogą być pewni obecności wyłącznie żelaznego elektoratu, złożonego z kinderpunków i weteranów pamiętających festiwal z lat osiemdziesiątych. Bardziej integracyjnie, mniej muzycznie Jeszcze bardziej sprofilowaną publiczność wydaje się mieć kostrzyński Przystanek Woodstock, o którym wspomnieć należy jedynie z kronikarskiego obowiązku. Festiwal organizowany przez Fundację WOŚP to fenomen na skalę światową i sensowniejsze wydaje się rozpatrywanie go w kategoriach wielkiego spotkania integracyjnego niż wydarzenia stricte muzycznego. Koncertom (wystąpią m.in. Papa Roach, Nigel Kennedy, Perfect) tradycyjnie już towarzyszyć będzie całe mnóstwo dodatkowych atrakcji w ramach Akademii Open'er Heineken Festival 2009 Sztuk Przepięknych. Ubiegłoroczny Woodstock przyciągnął według różnych rachunków nawet pół miliona osób. Na powtórkę tego wyniku nie ma co liczyć, ale pewne jest, że na przełomie lipca i sierpnia o Przystanku i jego ojcu, Jurku Owsiaku, znów będzie głośno. Off na światowym poziomie Na podobny rozgłos nie może niestety liczyć Off Festival. W wyniku wewnętrznego konfliktu politycznego w radzie miasta Mysłowic i obcięciem dotacji na rzecz festiwalu, jego twórca, Artur Rojek, zmuszony był zmienić lokalizację eventu. Piąta edycja Off a odbędzie się więc w Dolinie Trzech Stawów w sąsiednich Katowicach i potrwa od 5 do 8 sierpnia. Niezmienny pozostaje światowy poziom festiwalu, którego tegoroczny program robi iście piorunujące wrażenie. Rojkowi udało się przekonać do występu w Polsce zarówno absolutne legendy muzyki niezależnej (The Flaming Lips, Dinosaur Jr., The Fall cała trójka odwiedzi nasz kraj po raz pierwszy), wybitne figury światowej elektroniki (Fennesz, William Basinski, Lali Puna), jak i młodych, ale szalenie obiecujących i utalentowanych artystów (Toro Y Moi, Atlas Sound, Memory Tapes). Wspomnieć należy także o całej plejadzie najważniejszych fot. Magdalena Polowczyk artystów rodzimej alternatywy, wśród których uwagę zwracają zwłaszcza reaktywowane wyłącznie z myślą o katowickim festiwalu Lenny Valentino i Something Like Elvis. Tegoroczna edycja Off Festivalu ma wszelkie podstawy, by zapisać się w historii polskiego rynku koncertowego złotymi zgłoskami, za co trzymamy kciuki. Elektryczna plaża Przed nie lada dylematem staną w sierpniu wszyscy ci, którzy po równo dzielą zamiłowanie do gitar i brzmień elektronicznych. Płocki Audioriver, jeden z najważniejszych festiwali muzyki elektronicznej w naszej części Europy, odbywa się bowiem dokładnie w tym samym czasie, co katowicki Off. Bez cienia wątpliwości można jednak założyć, że nadwiślańska plaża w Płocku, podobnie jak w poprzednich latach, wypełni się miłośnikami idm-u, dubstepu, minimal techno czy breakbeatu. Tym bardziej, że w line-up ie tegorocznej edycji Audiorivera odnajdziemy takich tuzów, jak Richie Hawtin (Plastikman), Kieran Hebden (Four Tet), Ellen Allien czy Laurent Garnier. Katowice konkurują z Płockiem Zupełnie nieoczekiwanie wakacyjną muzyczną stolicą Polski mogą stać się Katowice. Ostatni ze wspomnianych tu festiwali, Tauron Nowa Muzyka, już w samej nazwie dość jasno manifestuje swój zakres gatunkowy. Od 26 do 29 sierpnia na terenie nieczynnej katowickiej kopalni będzie można usłyszeć czołowych współczesnych przedstawicieli sceny elektronicznej: Autechre, Jaga Jazzist czy Pantha du Prince. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że organizatorom uda się uniknąć w tym roku wpadek z ubiegłej edycji (m.in. zupełnie nagła absencja Dana Deacona), a Nowa Muzyka może okazać się jednym z najlepszych muzycznych wydarzeń 2010 roku. Koncertowy boom, jakiego od kilku lat jesteśmy świadkami, osiągnie w ciągu najbliższego lata apogeum. Jeszcze kilka lat temu nikt nie był w stanie przypuszczać, że fani muzyki w Polsce staną w obliczu autentycznego kłopotu bogactwa. A przecież, po pierwsze: organizatorzy nie odsłonili jeszcze wszystkich kart, po drugie: w powyższym tekście udało się wspomnieć wyłącznie o części festiwali. To będą naprawdę intensywne wakacje

10 Kino kultura Kino w roli Instytutu Pamięci Narodowej Katastrofa prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem sprawiła, że o mordzie katyńskim zaczęto mówić poza granicami Polski. Już dwa dni po tragedii chęć emisji filmu Katyń Andrzeja Wajdy wyraziły telewizje z całego świata, m.in. z Rosji, Litwy, Chorwacji, Portugalii, Kanady czy USA. Okazuje się, że kino historyczne, które przypomina o najważniejszych dziejach narodu i utrwala je na filmowej taśmie, oprócz czysto rozrywkowej funkcji zyskuje też walor informacyjny. Patryk Juchniewicz Kino pamięci narodowej Na czele najchętniej oglądanych w Polsce filmów po 1989 roku są trzy rodzime produkcje: Ogniem i mieczem (ponad 7 milionów widzów!), Pan Tadeusz i Quo Vadis. Wszystkie stanowią adaptacje wybitnych dzieł najważniejszych przedstawicieli literatury polskiej. Kolejne miejsce wśród krajowych obrazów zajmuje Katyń. Rewelacyjne wyniki finansowe tych obrazów biorą się z faktu, że ich adresatem jest publiczność masowa cały naród, a zatem zarówno emeryci, jak również uczniowie, którzy chcąc nie chcąc i tak pójdą do kina obligatoryjnie. Dość wspomnieć, że do obejrzenia Katynia zobowiązani byli wszyscy żołnierze (zarządzenie w tej sprawie wydał ówczesny minister obrony narodowej Aleksander Szczygło, który paradoks losu również zginął 10 kwietnia). W dobie komercyjnej produkcji filmowej potencjalna masowość odbioru, a tym samym krociowe zyski, stają się czynnikiem decydującym o realizacji scenariusza, stąd w salach kinowych bądź wysyp adaptacji filmowych (koniecznie z kanonu lektur), bądź ekranizacje wydarzeń o historycznym znaczeniu. W ostatnim czasie dominują te drugie, tylko dlatego, że lista ważnych lektur powoli się kończy (choć po sukcesach wspomnianych adaptacji były nawet pomysły, żeby ponownie nakręcić Krzyżaków ). W ostatnim czasie królowały w kinach: Popiełuszko. Wolność jest w nas, Generał Nil o Fieldorfie oraz filmy o Janie Pawle II. Kilka słów krytyki Cechą charakterystyczną obrazów z nurtu kina narodowego jest ich ambiwalentny odbiór z jednej strony gromadzą tłumy widzów, z drugiej wywołują jęki zawodu wśród krytyków filmowych. O Katyniu pisali, że razi dydaktyzmem. Paweł T. Felis stwierdzał w Gazecie Wyborczej : deklaratywne, papierowe dialogi chwilami banalne w swoim patosie, chwilami (np. rozmowy więzionych oficerów) przypominające fragmenty odczytywane ze szkolnych podręczników. Z kolei Lech Kurpiewski z Newsweeka opisywał dzieło Wajdy: to zupełnie tak, jakby wieszcz zabrał się do pisania szkolnych czytanek. Opinie pozytywne odnosiły się zwykle nie do samego obrazu, ale do tematu, społeczno-politycznej wagi, faktu, że powstał pierwszy film fabularny o zbrodni katyńskiej. Jeszcze gorsze opinie wzbudzały wśród recenzentów produkcje o Karolu Wojtyle filmy laurki, które niemal w każdym kadrze podkreślają świętość bohatera. Niesamowite są już same tytuły - Papież, który pozostał człowiekiem. Inni kardynałowie po wyborze na papieża nie pozostawali ludźmi? Nabierali cech boskich? Jedli, ale nie wydalali, bo nie było w nich żadnego zepsucia? A może stawali się nieludzcy? szydził Artur Żmijewski związany z Krytyką Polityczną. (Nie)poprawni politycznie Koncepcja filmu dla każdego wiąże się z koniecznością uproszczeń, a także z przezroczystą formą filmową, brakiem eksperymentów oraz przede wszystkim poprawnością polityczną. Choć cenzura została zniesiona wraz ze zmianą ustroju, nadal nie można realizować wysokobudżetowego obrazu wbrew dominującej ideologii. Już w 1969 roku Jean- Luc Comolli i Jean Narboni głosili na łamach Cahiers du cinéma, że na każdym etapie produkcji filmu twórca musi podporządkować się dyskursowi ideologicznemu, zaś ze wszystkich sztuk to właśnie kino jest najsilniej zdeterminowane ideologicznie ze względu na zaangażowane tu środki ekonomiczne. Idąc tym tropem, im większy budżet, tym mniejsza swoboda autora i możliwość rewolucyjnego podejścia do tematu. Poprawność polityczna filmów historycznych przejawia się już w błahym, acz charakterystycznym wątku niemal każdego scenariusza filmu (nie tylko polskiego) o tematyce wojennej: gdy ukazywane są zbrodnie jakiegoś narodu, zawsze występuje przynajmniej jeden pozytywny przedstawiciel tej nacji dobry Rosjanin w Katyniu, dobry Niemiec w Pianiście i w Liście Schindlera. Jakakolwiek próba wyjścia poza schemat kończy się z reguły fiaskiem, choć ciekawym kontrprzykładem może być realizowana aktualnie Tajemnica Westerplatte. Reżyserski debiut Pawła Chochlewa wzbudził szereg kontrowersji i protestów na długo przed rozpoczęciem zdjęć. Środowiskom patriotycznym nie podoba się, że film ma pokazywać konflikty między oficerami, a także degenerację części żołnierzy (pijani żołnierze sikający na portret marszałka Rydza-Śmigłego). Reżyser broni się jednak w wywiadach, twierdząc, że chce ukazać męstwo i heroizm postaci, ale jednocześnie pragnie zrealizować obraz z dala od romantyczno-martyrologicznej tradycji polskiego kina spod znaku Wajdy. Polski Instytut Sztuki Filmowej nie ugiął się pod naciskami protestujących i nie wstrzymał dofinansowania projektu. Na skutki tej burzy trzeba czekać do wrześniowej premiery. Edukacja narodowa Hipokryzją byłoby stwierdzenie, że producenci chcą widzów edukować, choć nie można też umniejszać ich zasług na tym polu. Kilka miesięcy przed premierą Katynia TNS OBOP przeprowadził sondę, z której wynika, że ok. 40 procent Polaków nie wie, kto dokonał zbrodni katyńskiej, albo myśli, że zrobili to naziści, bądź też uważa, że sprawa ta nie została jeszcze ostatecznie rozstrzygnięta. Film twórcy Kanału, traktowany jako komunikat, Kadr z filmu "Katyń" w reżyserii Andrzeja Wajdy (2007) swoiste świadectwo ludobójstwa, z pewnością ten odsetek zmniejszył. Jeżeli tylu Polaków nie wiedziało o Katyniu, ilu musiało być w podobnej sytuacji Rosjan? Dzięki emisji w publicznej stacji Rossija kilkanaście milionów widzów ze Wschodu ma teraz przynajmniej świadomość stalinowskiej zbrodni. Z tej perspektywy widać, jak ważne jest produkowanie filmów pamięci narodowej wbrew ich, niestety, częstym wadom. Zresztą propagandowo-patriotyczny charakter filmów nie jest niczym nowym był obecny jeszcze w czasach II RP, a swoje apogeum osiągnął w okresie socrealizmu. W kinie lat 30. dominowały nawiązania do rewolucji z 1905 roku na jej tle umieszczono Na Sybir (1930) i Dziesięciu z Pawiaka (1931). Po II wojnie światowej wygrywała tematyka historii najnowszej epizody minionej wojny, np. Zamach (1958) o udanej akcji przeciw dowódcy SS i policji w dystrykcie warszawskim Franzu Kutscherze. Lata 60. stały pod znakiem filmów, które podkreślały rolę Armii Ludowej: Barwy walki (1964) i Kierunek Berlin (1968). W kolejnej dekadzie dominowały wielkie adaptacje literatury, np. dzieła Wajdy Wesele (1972) czy Ziemia obiecana (1974), podczas gdy sugestywność perswazyjna filmów historycznych została wyraźnie stonowana. Śmierć prezydenta (1977) o Gabrielu Narutowiczu opowiada jednocześnie o posłach na sejm II RP, tych z lewicy i prawicy, nie wartościując, którzy mieli rację. Stan wojenny spowodował, że propagandowe kino socjalistyczne niemal przestało funkcjonować do głosu doszli twórcy, którzy otwarcie mówili o zbrodniach stalinizmu; w tzw. drugim obiegu krążyło Przesłuchanie (1982) Ryszarda Bugajskiego. Swoistym domknięciem kina pamięci narodowej jest realizowany obecnie przez Jerzego Hoffmana Rok 1920, symboliczny bo pierwszym znaczącym filmem patriotycznym był poruszający ten sam temat Cud nad Wisłą Ryszarda Bolesławskiego, zrealizowany jeszcze w 1921 roku. Memento Kino tak jak natura nie znosi próżni, dlatego wydaje się bardziej niż pewne, że za parę lat powstanie film o smoleńskiej tragedii. Jak dowodzą przykłady innych obrazów, twórcom nie będzie łatwo zmierzyć się z historyczną wagą wydarzenia kontrowersje wzbudzi najmniejsza próba demitologizowania postaci, ale równocześnie niestrawny byłby nadmierny patos. Jednakże pewne jest, że takie obrazy muszą powstawać, aby po latach kolejne pokolenia mogły powiedzieć: pamiętamy! Klęska Tytanów Niemal trzydzieści lat temu ukazała się klasyczna produkcja ukazująca grecką mitologię Zmierzch Tytanów Desmonda Davisa. Choć podchodziła do historii herosów i bogów Olimpu dość luźno, zdobyła ogromną rzeszę fanów. Louis Leterrier odświeżył tamten obraz, prezentując go w nowej, cyfrowej wersji. Czy to się opłacało? Już na wstępie trzeba zauważyć, że inspiracją Leterriera był film Davisa, a nie mitologia. Ci, którzy chcieliby widzieć w obrazie podręcznik do historii, głęboko się zawiodą. Oglądając kolejne sceny ma się wrażenie, jakby Leterrier przed realizacją przeczytał krótkie streszczenie mitu i nic więcej. Czyny i motywacje bohaterów nie odzwierciedlają pierwowzoru, daleko im nawet do Zmierzchu tytanów. Na widok korowego dżina ujeżdżającego gigantycznego skorpiona autorowi recenzji zrobiło się słabo. Lepiej byłoby zrezygnować z greckiej otoczki i zrobić zwykłą baśniową historię. A tak, otrzymaliśmy dzieło wręcz żałosne. Jeśli przyjąć, że ktoś pójdzie na film zamiast przeczytać mitologię włos jeży się na głowie. Kreacje bohaterów również pozostawiają wiele do życzenia. Amerykanizacja charakterów jest aż nazbyt widoczna. Hades przedstawiony jest jako ten zły, co koniecznie musiało być oznaczone czarnymi szatami, tak na wszelki wypadek, jeśli ktoś nie wiedziałby, w kim widzieć antybohatera. Reszta bogów, z Zeusem w lśniącej zbroi na czele, wygląda po prostu śmiesznie. Ma się wrażenie, jakby uciekli z jakiegoś metalowego zespołu á la Lordi. Sam Worthington, grający Perseusza, nie popisał się zbytnio. Choć jego gra nie razi, to w całym filmie wypada blado. W głównej mierze wynika to ze scenariusza. Wydaje się, że Phil Hay oraz Matt Manfredi, którzy za niego odpowiadają, pracują w jakimś amerykańskim urzędzie propagandowym. Dialogi są płytkie, bez wyrazu, każda wypowiedź jawi się bardziej jako monolog, a nie odpowiedź w dyskusji. Scenarzyści chcieli uczynić z każdej rozmowy kultowy tekst. Przykro, panowie, nie wyszło. Jedynym plusem filmu jest wartka akcja oraz doskonałe efekty specjalne. Nie dziwi to jednak, we współczesnym kinie pogoń Króliczki premiera Mówić, że telewizja kontroluje społeczeństwo, to jak przekonywać, że woda potrzebna jest do życia. Można, lecz mija się to z celem. Dziś niemal każdy zdaje sobie sprawę z tego, jaką siłę kształtowania rzeczywistości mają media. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że jest w Europie państwo, w którym telewizja sprawuje namacalną władzę. Erik Gandini, szwajcarski reżyser włoskiego pochodzenia, postanowił zrobić coś, co inni nazwaliby szaleństwem obnażyć imperium Silvio Berlusconiego, premiera i jednego z najbogatszych obywateli Włoch. Nim doszedł on do obecnego stanu finansowego, zaistniał jako twórca jednego z najbardziej kontrowersyjnych programów telewizyjnych. W 1976 stacja technologiczna ważniejsza jest od spójności przekazu. Niestety, wersja 3D nie zachwyca wyprodukowano ją chyba tylko po to, aby wyciągnąć więcej pieniędzy z portfeli widzów. Równie dobrze można zdjąć okulary i nie będzie widać większej różnicy. Film warto polecić odważnym, którzy nie boją się absurdalnych scen, dialogów, wynaturzonej akcji. Oraz wszystkim tym, którzy chcą odrobiny akcji tej w filmie nie zabraknie. Emil Borzechowski Starcie Tytanów Reżyseria: Louis Leterrier Premiera: 9 kwietnia 2010 Berlusconiego pokazała teleturniej, w którym po udzieleniu dobrej odpowiedzi na zadane przez prowadzącego pytanie zaproszona do studia kobieta zdejmowała jedną część garderoby. Oburzenie sięgnęło zenitu. A Silvio zaczął zarabiać ogromne pieniądze. Film prezentuje potencjał telewizji, która w rękach zdeterminowanego człowieka może być nie tylko narzędziem do zarobienia fortuny, lecz także tubą propagandową. Imperium medialne premiera Włoch kształtuje włoską rzeczywistość, przekonując o nieomylności polityka. Bohaterami filmu są ci, którzy chcą dostać się do owego świata sław i reflektorów, poświęcając wszystko dla popularności. Antybohaterem, nieobecnym, lecz wciąż pociągającym za sznurki. Dokument zbudowano doskonale. Historia w nim przedstawiona wciąga od początku do końca, a muzyka nieodłączny element obrazu buduje napięcie. Film jest nie tyle kontrowersyjny, co dający do myślenia. Godny polecenia tym wszystkim, którzy nie wierzą we wszechwładzę mediów. Całej reszty nie trzeba do filmu przekonywać. Emil Borzechowski Wideokracja Reżyseria: Erik Gandini kultura Film FPFF w wiosennej odsłonie W tym roku 35. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni po raz pierwszy odbędzie się wiosną i potrwa od 24 do 29 maja. Największe emocje jak zwykle budzić będzie konkurs główny, do którego zakwalifikowano 21 filmów fabularnych. W gronie tym znalazły się m. in. znane polskim widzom z ekranów kin: Kołysanka Juliusza Machulskiego, Różyczka Jana Kidawy-Błońskiego oraz Trick Jana Hryniaka. Święto dokumentu i animacji w Krakowie Zbliża się termin 50. edycji Krakowskiego Festiwalu Filmowego. Jest to jedna z najstarszych w Europie imprez poświęconych kinu dokumentalnemu, animowanemu oraz krótkim fabułom. W tym roku regulamin festiwalu ulega zmianie rozszerzona została formuła dotychczasowego konkursu pełnometrażowych dokumentów. Tym samym konkurs otrzymuje nową nazwę: międzynarodowy konkurs filmów dokumentalnych. Festiwal odbędzie się w dniach 31 maja 6 czerwca. Informacje o prezentowanych filmach dostępne na stronie: Książę Persji najpierw w Polsce 21 maja, tydzień przed amerykańską premierą, na ekranach polskich kin zadebiutuje Książę Persji. Jest to opowieść oparta na bestsellerowej grze komputerowej. Za jej realizację odpowiadają specjaliści od kinowych hitów: reżyser Mike Newell (twórca Harry- ego Pottera i Czary Ognia ) oraz producent Jerry Bruckheimer. W roli perskiego księcia, który w czasie jednej z wojennych wypraw znajduje ostrze o magicznych właściwościach, zobaczymy Jake a Gyllenhaala. Robin Hood wiecznie żywy 14 maja na polskich ekranach pojawi się kolejna wersja przygód Robin Hooda, tym razem w reżyserii Ridley a Scotta. W legendarnego rabusia, sprzymierzeńca biednych i pokrzywdzonych, wcielił się hollywoodzki awanturnik Russell Crowe. Jego ukochaną zagrała natomiast Cate Blanchet. Co ciekawe, organizatorzy festiwalu w Cannes zdecydowali, że to właśnie widowisko zostanie pokazane podczas uroczystego otwarcia imprezy (12 maja). Robin Hood będzie trzecim filmem Scotta prezentowanym na festiwalu w Cannes. Wcześniej były to Pojedynek oraz Thelma i Louise. O wojnie raz jeszcze Najnowszy film Paula Greengrassa zadowoli wielbicieli tegorocznego laureata Oscara dla najlepszego filmu, czyli The Hurt Locker. W pułapce wojny. Twórca Krwawej niedzieli oraz Ultimatum Bourne a opowiada tym razem o wojnie w Iraku. W pierwszych dniach amerykańskiej okupacji starszy chorąży Roy Miller (Matt Damon) i zespół inspektorów wojskowych otrzymują zadanie odnalezienia broni masowej zagłady, która rzekomo ma znajdować się na irackiej pustyni. Film trafi do Polski 4 czerwca. opr. Anna Kiedrzynek Kino ATLANTIC zaprasza na jedyne w Warszawie pokazy przedpremierowe filmu Prorok"! Jedynie przez tydzień! Od 16 do 20 maja o godz. 21:00 Prorok" to zdobywca Grand Prix festiwalu w Cannes, nominowany do Oscara, okrzyknięty przez krytyków jednym z najlepszych filmów ostatnich lat. Krwista gangsterska saga o francuskiej mafii, kolejna po włoskiej Gomorze znakomita europejska odpowiedź na filmy Scorsese i de Palmy. Dziewiętnastoletni Malik zostaje skazany na sześć lat więzienia. Nie potrafi czytać ani pisać. Jest zupełnie sam, ale ma w sobie spryt, który sprawia, że szybko się uczy. Z chłopca na posyłki, stanie się szefem mafii. Jak to zrobi? Wyobraźcie sobie Chłopców z ferajny z francuskim akcentem i papierosami Gauloises zamiast włoskiego spaghetti. Bilety w cenie: Seans niedzielny: 25 PLN bilet normalny 18 PLN bilet studencki, posiadacze Karty Kinomana Seanse w tygodniu: 21 PLN bilet normalny 17 PLN bilet studencki, posiadacze Karty Kinomana 18 19

11 Gry / Muzyka kultura kultura Książki Lubelskie Kody Najwybitniejsi kompozytorzy współczesnej klasyki, przedstawiciele awangardowego jazzu i rocka oraz muzycy rekonstruujący archaiczne tradycje muzyczne wszystkich będzie można obejrzeć i usłyszeć od 15 do 22 maja w Lublinie w ramach drugiej edycji Festiwalu Tradycji i Awangardy KODY. Idea festiwalu oparta jest na gatunkowym synkretyzmie i budowaniu mostów między tradycjami muzyki dawnej a brzmieniowym nowatorstwem i eksperymentami. W programie odnajdujemy nazwiska takich ikon, jak Bill Laswell, John Zorn, Philip Glass czy Arvo Pärt. Pozycja obowiązkowa. Polvo w Kulturalnej Reaktywowana po przeszło dekadzie legenda amerykańskiej sceny math-rockowej, formacja Polvo, zagra na jedynym koncercie w Polsce. 31 maja w warszawskiej Cafe Kulturalnej będzie można przekonać się, jak brzmi na żywo materiał z doskonale przyjętego In Prism, pierwszego od dwunastu lat studyjnego albumu grupy, a także usłyszeć klasyczne kompozycje, znane z wydawanych dla Merge i Touch & Go krążków z lat 90. Bilety w cenie 35 i 45 zł. LCD strikes back! Mózg formacji LCD Soundsystem James Murphy wystawił cierpliwość swoich fanów na ciężką próbę, każąc czekać na nowy album ponad 3 lata. Na szczęście, już na 17 maja zaplanowano światową premierę This Is Happening, epickiego, przeszło godzinnego krążka wypełnionego pulsacyjnymi bassline ami i melodiami zachęcającymi do ekstatycznej zabawy. Album promuje singiel Drunk Girls, do którego teledysk nakręcił sam Spike Jonze, twórca m.in. Być jak John Malkovich. The Futureheads na Ursynaliach Sporą niespodziankę sprawili organizatorzy tegorocznych Ursynaliów, czyli dni studentów SGGW. W programie tegorocznej imprezy, która trwać będzie od 28 do 30 maja na terenie kampusu uczelni, obok świetnie znanych polskich wykonawców (Lady Pank, KNŻ, Buldog), znajdziemy też artystów zagranicznych, jak Parov Stelar i The Futureheads jeden z najważniejszych brytyjskich zespołów minionej dekady. Doskonałe uzupełnienie uniwersyteckich juwenaliów. AC/DC ostatni raport Wielkimi krokami zbliża się najważniejsze muzyczne wydarzenie 2010 roku dla fanów hard rocka. 27 maja na terenie lotniska Bemowo wystąpi AC/DC. Koncert Australijczyków, których twórczości wręcz nie wypada przybliżać, jest spełnieniem marzeń miłośników formacji i ukoronowaniem przeszło dwudziestu lat oczekiwania. Poprzedni koncert grupy odbył się bowiem w 1991 roku w Chorzowie. Wejściówki mimo że ich ceny zaczynają się od 170 zł sprzedają się doskonale. K&S gra rocka Już 21 maja w Lokalu Użytkowym (http:// lokaluzytkowy.org) odbędzie się pierwszy koncert wschodzącej gwiazdy polskiego blues rocka Shuffle! Na uczestników czeka energetyczna mieszanka stylów, doprawiona ciekawymi tekstami o czymś. Na jednej z gitar zagra szef działu Kultura&Społeczeństwo magazynu PDF. Jeśli interesujesz się muzyką z pogranicza gatunków z elementami rocka, bluesa, funku folki i czego jeszcze zapragniesz czekamy. Wstęp wolny, więcej informacji wkrótce, na stronie Lokalu Użytkowego. opr. Bartosz Iwański Zemsta bogów rozkoszą Każda epicka opowieść ma swój kres. Nie każdy z nich kosztuje jednak 44 miliony dolarów i sprzedaje się w nakładzie przekraczającym 12 milionów egzemplarzy. A to są właśnie liczby dotyczące ostatniej części trylogii God of War. Każda z poprzednich części serii opowiadającej o Kratosie śmiertelniku na usługach bogów, który z czasem zastępuje Aresa na panteonie greckich bóstw wyznaczała standardy elektronicznej rozrywki. Twórcy ze studia Santa Monica musieli tym razem sprostać nie tylko finałowi opowieści, której dwie pierwsze części uznawane są szeroko za najlepszą (obok Grand Theft Auto ) serię gier na PlayStation 2, ale również standardom towarzyszącym konsolom nowej generacji. I sprostali. Protagonista to ze względu na ilość użytych przy okazji realizacji technologii najbardziej realistyczna i pełna detali postać w historii gameingu. Warstwa wizualna, przy szczególe pojedynczego refleksu światła, odbijającego się od wilgotnej skały o fotorealistycznej teksturze, paraliżuje rozmachem. Ścieżka dźwiękowa przebija poziom znany Pigułki na wiosnę Kiedy w 1997 roku Happy Pills wkraczali albumem Soft na krajową niezależną scenę muzyczną, statystyczny czytelnik PDF-u wiódł pozbawiony trosk dziecięcy żywot. Wtedy, stojąca plecami do rodzimego mainstreamu formacja Mariusza Szypury mogła liczyć na entuzjazm niemal wyłącznie środowisk niezależnych. Dziś zważywszy na spory sukces drugiego z projektów Szypury, Silver Rocket Happy Pills mogą mieć cichą nadzieję na dużo większe zainteresowanie premierą pierwszego od blisko dekady studyjnego albumu Retrosexual. Tym bardziej że to płyta zdecydowanie warta uwagi. Powracający w nowym, sześcioosobowym składzie zespół nie eksploruje nowych kręgów Powrót rockmana Minęło przeszło dziesięć lat, odkąd Robert Gawliński wypuścił Grę, swój ostatni solowy album. Choć przez te wszystkie lata muzyk tworzył i występował, dopiero dziś doczekaliśmy się płyty sygnowanej jego nazwiskiem. Gawliński jest starym rockowym wygą, Kalejdoskop miał pokazać, że pomimo upływu lat wciąż ma coś do przekazania. Dlatego też nie usłyszymy o bohemie czy kolejnym nagim biuście kochanki. Nie tym razem. Kalejdoskop to płyta z rodzaju tych z głębszym przesłaniem. Gawliński zdaje się rozumieć i spostrzegać upływ czasu. Jego kompozycje nie są naznaczone młodzieńczym buntem. Przeciwnie, znajdziemy w nich więcej Nosowskiej śpiewającej Osiecką niż szaleńczych rockowych wersów. Choć nie brak na płycie ostrych riffów i ciężkich kompozycji ( Grey/Coda, Grzesznicy ), to na większość materiału składają się ballady o poetyckim zabarwieniu. W tym poetyckim miszmaszu nie zabrakło nawet bluesa ( Anioł Miriam ). Niestety, płyta ma również swój duży minus Basquiat. Gawliński powinien zrezygnować ze śpiewania po angielsku, gdyż najzwyczajniej mu to nie wychodzi. Poza tym piosenka nie przyciąga uwagi słuchacza. Na płycie nie zabrakło gości, którzy ubarwili rockowe brzmienia głównie za sprawą instrumentów smyczkowych. Jakkolwiek by nie oceniać dotychczasowej twórczości Gawlińskiego, należy docenić solowy projekt Kalejdoskop. Obnaża on naturę muzyka, co w tym przypadku jest komplementem. Album na wskroś liryczny, z którym należy się zapoznać, niezależnie od muzycznych preferencji. z poprzednich odsłon God of War, a samo Sony Computer Entertainment Polska nie pozostało bierne, oferując lokalizację gry w gwiazdorskiej obsadzie, z głosami, by za dużo nie zdradzić, Bogusława Lindy czy Michała Żebrowskiego. Przy okazji tego tytułu można się było obawiać najgorszego. Komercjalizacja serii groziła banałem rozwiązań, obniżeniem poziomu trudności rozgrywki czy wprowadzanymi na siłę urozmaiceniami. Żaden z fatalnych scenariuszy się nie sprawdził, a gra pochłania bez reszty. Kalifornijskie studio postanowiło nowatorskie pomysły wprząść w chomąto najnowszych technologii, zamieniając całość w rozrywkowy kombajn dla dojrzalszego gracza. Na słowo dojrzalszego trzeba położyć szczególny nacisk, bo to zdecydowanie najbrutalniejsza część z całej trylogii. W przeciwieństwie do obecnej (jak we wszystkich poprzednich częściach) i klasycznie już pruderyjnie traktowanej sceny łóżkowej, finezja bezkompromisowo prezentowanej przemocy zaspokoić powinna instynkt destrukcji nawet najbardziej żądnych krwi. Seks, przemoc i apogeum Emil Borzechowski Kalejdoskop, Robert Gawliński EMI Music Poland. Premiera: 20 kwietnia 2010 zemsty w świecie znanym z przekładów Jana Parandowskiego gwarantują satysfakcję i energię na wiosnę. Jakub Szarejko God of War III Sony Computer Entertainment Polska Premiera: 19 marca 2010, PS3 estetycznych, co paradoksalnie należy przyjąć z niekłamaną ulgą. Retrosexual obfituje w całe mnóstwo bardziej lub mniej czytelnych odwołań do najchlubniejszych momentów amerykańskiej sceny gitarowej lat 90. Są tu naiwne, college popowe opowiastki o miłości spod znaku Weezera, niemal klasycznie rockowe w formie kompozycje budzące skojarzenia z PJ Harvey, a nad całością, co w wypadku Happy Pills nie jest niczym nowym, dostojnie unosi się duch mistrzów z Pixies. Więcej: partie instrumentalne w kapitalnym EAD należą właśnie do muzyków formacji z Bostonu. Retrosexual to płyta w zasadzie pozbawiona słabych punktów. Doskonałe piosenki spojone zostały równie udanymi przerywnikami, w których niejednokrotnie powracają echa inspiracji Szypury niemieckim avant-popem. Natalia Fiedorczuk, znana dotychczas przede wszystkim z poznańskiego Orchid, jest na wokalu godną następczynią Agnieszki Morawskiej, a brzmienie albumu idealnie balansuje między garażowym brudem a sterylną, studyjną produkcją. I chociaż Happy Pills podobnie jak twórcy innego ciepło przyjętego w ostatnich tygodniach rodzimego albumu Palm Waves, grupa Tin Pan Alley nie oferują wiele więcej niż reinterpretacje świetnie znanych motywów, to przy słuchaniu Retrosexual w leniwe wiosenne popołudnie niewiele mnie to obchodzi. Bartosz Iwański Retrosexual, Happy Pills EMI Music Poland Premiera: 13 kwietnia 2010 Reportaż rozpisany na głosy Franciszek Dzida i Amatorski Klub Filmowy Klaps to zaledwie malutki epizod w biografii Krzysztofa Kieślowskiego. Stanisław Zawiśliński, pomysłodawca Nietutejszych, w swojej książce o twórcy Dekalogu poświęcił mu zaledwie kilka zdań. Na szczęście tym świetnym tematem zainteresował dwoje absolwentów dziennikarstwa UW: Beatę Berezę i Grzegorza Szymanika. Adrian Stachowski W 1969 r. w Chybiu, czterotysięcznej mieścinie na Śląsku Cieszyńskim, powstał pierwszy w Polsce wiejski klub filmowy. Życie wsi skupiało się wokół Staruszki, cukrowni z czerwonej cegły, której wyroby, a w szczególności cukier w kostkach, rozsławiały Chybie na cały kraj. Skąd klub filmowy? Socjalistyczna ojczyzna dbała o rozwój kulturalny robotników po tzw. fajrancie. Tak się złożyło, że Frankowi Dzidzie, Potok myśli Książka Cezarego Michalskiego to wywiadrzeka z prof. Jadwigą Staniszkis, wywiad bez zarysowanej głównej tezy, wywiad o życiu znanej polskiej socjolog, o jej rodzinie, stosunkach z ojcem, ale także o pracy i polityce. Książka na pewno może posłużyć jako materiał warsztatowy dla adepta dziennikarstwa, ale czy naprawdę odkrywa nowe, nieznane oblicze pani profesor? Życie umysłowe i uczuciowe rozpoczyna się serią pytań o historię rodziny Jadwigi Staniszkis, uwikłania polityczne jej ojca i ich wpływ na przyszłość bohaterki. I już po odpowiedziach na nie widać, kto w tym wywiadzie (a raczej relacji pytający odpowiadający) będzie dominował. Michalski nie jest w stanie zapanować nad wolnym potokiem myśli swojej rozmówczyni, jednocześnie nie będąc w stanie zmusić jej do odpowiedzi na najważniejsze stawiane przez niego pytania. Bo Staniszkis do łatwych interlokutorów nie należy wyraźnie unika zwierzeń dotyczących sytuacji w jej domu, poświęcając za to dużo czasu wątkom, które tylko z pozoru wydają się ważne (m.in. historii swojej krwistoczerwonej szminki), często wprowadzając narrację projektującą, bardziej charakterystyczną dla trzecioosobowego opisu powieściowego (w rodzaju: Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że za parę lat przyjdzie mi... ). Prowadzący wywiad gubi się w tych wspomnieniach, przerywa jeden wątek, by przejść do kolejnego, zupełnie niezwiązanego z poprzednim, czasem ironizuje, czasem polemizuje, czasem wydaje się, że dystansuje się od postawy swojej rozmówczyni. Z całą mocą można jednak powiedzieć, że gdyby przymknąć oko na te językowo-stylistyczne niedogodności (które, być może, są zamierzone), czasem przypominające zaniedbania redaktorskie, historia kreślona przez profesor Staniszkis rzuca nowe światło na jej biografię, a na pewno może być przyczynkiem do jej zgłębienia w innych źródłach. Emil Borzechowski Życie umysłowe i uczuciowe Cezary Michalski, Jadwiga Staniszkis Wyd. Czerwone i Czarne Premiera: marzec 2010 spawaczowi, a poza tym stałemu bywalcowi przyzakładowego kina Unia, zachciało się bawić w kinematografię. Szybko zorganizował grupę podobnych sobie zapaleńców i tak powstał Klaps. Nie wszystkim się to podobało. Raz po raz po wsi przetaczała się fala oburzenia, bo w swoich filmach Dzida pokazywał goliznę ( To ortografia! krzyczał po projekcji oburzony staruszek). Artystycznemu bujaniu w obłokach z mieszanką lekceważenia i obawy przyglądali się miejscowi partyjniacy. Ale w końcu do Chybia przyjechał Kieślowski i zainspirowany postacią Dzidy nakręcił Amatora, film o zaopatrzeniowcu, który kupuje kamerę i odnajduje pasję, która odmienia jego życie. To tylko fragment historii, która trwa do dzisiaj. Klaps nadał działa, a po 40 latach Franciszek Dzida wciąż kręci swoje amatorskie filmy. Reporterzy prawie w zupełności oddają głos swoim bohaterom. Wypowiedzi 39 postaci, uzupełniane króciutkimi partiami odautorskiego komentarza (a także fotografiami Mike Carey wraca z nową książką opowiadającą losy Felixa Castora, egzorcysty posiadającego unikalną zdolność widzenia dusz zmarłych. Owa umiejętność okazuje się niezwykle przydatna przy rozwiązywaniu wszelkiego rodzaju spraw kryminalnych. Gdy pewnego dnia policja znajduje ciało dawnego wroga Castora, który na szybie wypisał własną krwią jego nazwisko, sprawy przybierają niebezpieczny obrót. Już od pierwszych stron widać, skąd autor czerpał inspirację. Znamienne, że Mike Carey stworzył filmową postać Constantine a ta stylistyka jest obecna w opowieści o Castorze. Jednak najwięcej zbieżności widać z mangą Kohta Hirano Hellsing. Wydawać by się mogło, że to ta sama historia, opowiedziana w innym niekoniecznie lepszym stylu. Dostrzec można szereg zbieżnych cech: akcja rozgrywa się w brudnym, fabrycznym Londynie, główni bohaterowie to istoty posiadające nadnaturalne moce, walczące nie tylko z demonami, lecz także z fanatycznymi organizacjami katolickiego pochodzenia. W przypadku Hellsinga Książka Mary Roach pod tytułem Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu opowiada historie z pogranicza dziejów seksualności oraz rozwoju cywilizacyjnego ludzkości. Jest to zadanie nie tyle trudne, co wymagające dużej delikatności, dystansu i poczucia humoru. Tego wszystkiego autorce zabrakło. Pomimo obiecujących zapowiedzi wydawcy, autorce Sztywniaka nie udało się odsłonić przed czytelnikiem tajemnic jego seksualności, a jej książka, zamiast twórczej świeżości, oferuje jedynie garść odgrzewanych, pseudonaukowych anegdot, z których większość cyklicznie pojawia się na stronach damskich pism i poradników udanego pożycia partnerskiego. Roach stara się z dystansem i przymrużeniem oka pisać o wynalazcach ogarniętych szałem poprawiania jakości seksu, tudzież o naukowych i źródłami pisanymi), przeplatają się, tworząc żywą, wciągającą i bardzo urzekającą historię. Franciszek Dzida i Klaps to złoty temat. Dawniej, w latach 70., pisząc właśnie o takich postaciach jak pasjonaci z Klapsa, reporterzy mówili prawdę o Polsce epoki Gierka. Dlatego trudno oprzeć się wrażeniu, że Nietutejsi przypominają teksty reporterów z najlepszej szkoły niegdysiejszej warszawskiej Kultury. Beata Bereza i Grzegorz Szymanik wykonali kawał imponującej roboty zebrali wypowiedzi swoich bohaterów, pocięli je na fragmenty i złożyli na nowo tak, aby głosy kilkudziesięciu osób ułożyły się w jedną opowieść. Ale jest to też źródłem problemu. Od pierwszej strony czytelnik wrzucony jest na głęboką wodę i musi nauczyć się rozpoznawać i odróżniać bardzo liczną grupę postaci. Nie sposób nie zaglądać raz po raz na koniec książki, gdzie zamieszczono ich biogramy. Te wycieczki skutecznie utrudniają lekturę początkowej części książki. Londyn w stylu noir Zawiedzione nadzieje jest to Iscariote, przybudówka Watykanu, a w książce Anathema, ekskomunikowana bojówka katolicka. Obie działają w ten sam brutalny sposób. Owe podobieństwa to nie jedyny mankament książki. O ile sama historia opowiedziana jest ciekawie, a akcja toczy się wartko, to dialogi pozostawiają wiele do życzenia. Są nieco sztuczne i nieprzemyślane, choć może to być równie dobrze wina tłumaczenia. Jednak ów mankament jest całkowicie rekompensowany przez atmosferę, jaką udało się stworzyć Carey owi. Książkę można czytać z pominięciem dialogów, zagłębiając się w niesamowity klimat londyńskich blokowisk, gdzie brud i przemoc stają się wartościami artystycznymi. Warto sięgnąć po tę książkę, chociażby zważywszy na ten jej aspekt. Emil Borzechowski Krew nie woda, Mike Carey Wydawnictwo MAG Premiera: 7 kwietnia 2010 podejściach do orgazmu, wpada jednak w stylistyczną śmieszność, nierzadko przekraczając granice dobrego smaku. Być może takie było jej autorskie założenie, żeby łamać seksualne tabu, jednak akurat te kwestie, które porusza w swojej książce, zostały już dawno przełamane i upowszechnione. Trochę to więc tak jak z Życiem seksualnym dzikich Bronisława Malinowskiego tytuł obiecujący, zawartość zupełnie rozmija się z jego wymową. Choć w przypadku polskiego antropologa można z całą mocą mówić o odkrywczości i naukowości jego dzieła. Książkę Mary Roach przeczytać można momentami jest ona zabawna, momentami przeraża, na pewno jednak nie jest tak przełomowa, jak obiecuje to jej wydawca. Kwestię ewentualnego wspólnego czytania w łóżku należy pozostawić w gestii czytelnika. Albo czytelników. Dominika Jędrzejczyk Bzyk. Pasjonujące zespolenie nauki i seksu, Mary Roach Wydawnictwo Znak Premiera: kwiecień 2010 Międzynarodowe Targi Książki W dniach maja w Pałacu Kultury i Nauki odbędą się 55. Międzynarodowe Targi Książki. Uroczyste otwarcie Targów zaplanowane jest na czwartek 20 maja w Hallu Głównym PKiN-u o godzinie Swoje propozycje książkowe zaprezentują przedstawiciele największych domów wydawniczych czytelnicy będą mogli zarówno nabyć wybrane pozycje, jak i spotkać się z niektórymi autorami. Karty wstępu i bilety będzie można kupić od 10 maja w siedzibie Ars Polona S.A. przy ul. Obrońców 25 w Warszawie oraz w czasie targów w kasach PKiN-u. Jednorazowy bilet studencki będzie kosztować 3 złote. Nagroda literacka NIKE Także w czwartek, 20 maja, odbędzie się oficjalne ogłoszenie nominowanych do literackiej nagrody NIKE. Nazwiska pretendentów do tego prestiżowego wyróżnienia zostaną zaprezentowane o godzinie w Sali Mickiewicza w Pałacu Kultury i Nauki. Rok 2010 to rok dla NIKE jubileuszowy tegoroczne rozdanie nagród odbędzie się już po raz 30. Znowu Ligocka Na maj planowane jest wznowienie wydania najgłośniejszej książki Romy Ligockiej Dziewczynki w czerwonym płaszczyku. Impulsem do jej napisania było to, że pisarka rozpoznała siebie w obecnej w filmie Lista Schindlera postaci małej dziewczynki ubranej w czerwony płaszczyk. Książka będzie do nabycia w salonach sieci Empik. Miecugow pisarzem Już niedługo w salonach Empiku pojawi się książka Grzegorza Miecugowa Przypadek. Premiera książki planowana jest na 18 maja. Zostanie ona wydana nakładem wydawnictwa Bellona. Co ciekawe, ma nie dotyczyć polityki, a być opowieścią o nieufności i emocjonalnym wstrząsie, od którego główny bohater próbuje uciec. opr. Dominika Jędrzejczyk Współcześni niewolnicy Niewolnictwo kojarzy się głównie z czasami starożytnego Rzymu oraz z wyzyskiem feudalnych chłopów, zakończonym rewolucją francuską. Benjamin Skinner udowadnia, że to nie do końca prawda. Zbrodnia. Twarzą w twarz ze współczesnym niewolnictwem to dość kontrowersyjna książka, której autor nie boi się poruszać kontrowersyjnych spraw. Całość jest utrzymana w reporterskim stylu, referującym różne rodzaje współczesnego niewolnictwa. Jest to także próba redefinicji tego słowa. To już nie tylko przymusowa praca bez wynagrodzenia, lecz także wszelkiego rodzaju wyzysk. Skinner przekonuje, że współczesność nie wyeliminowała problemu niewolnictwa, które jest obecne wokół nas pod postacią mafijnych struktur, prostytucji, a także w swojej klasycznej postaci sprzedaży osób jak mienia. Książka jest obowiązkową pozycją dla każdego, kto choć przez chwilę zastanawiał się nad społecznymi problemami współczesności. To niejako podręcznik wyzysku ponowoczesności, przewodnik po agresji naszego świata. Jest też przestrogą przed ignorancją wobec przemocy, jaką serwuje nam współczesny świat. Emil Borzechowski Zbrodnia. Twarzą w twarz ze współczesnym niewolnictwem E. Benjamin Skinner Wydawnictwo Znak Premiera: 11 marca

12 Poradnik kultura Przygotowanie pracy dyplomowej nie jest koszmarem, a jej druk i oprawa nie muszą rujnować portfela. Wystarczy przestrzegać kilku zasad Estetyczna okładka w bordowym odcieniu. Na górze tłoczony, srebrny napis. A w środku najważniejsza jest zawartość, otwierająca drzwi - dla wielu - do kariery. Praca dyplomowa. Niemal każdy magister, inżynier czy doktor z rozrzewnieniem wspomina czasy składania pracy dyplomowej. Nieprzespane noce, żmudne zbieranie materiałów, poprawki przez jeden wyraz. Wreszcie sam druk i oprawa wydatek kilkuset złotych. Rafał Demczuk Jeśli praca dyplomowa jest na ukończeniu, warto rozejrzeć się i poszukać dobrego i taniego punktu ksero. Zakładając, że nasza praca ma ponad sto stron, w tym część kolorowych, a potrzebujemy wydrukować ją w czterech egzemplarzach, zarówno cena takiej usługi, jak i czas jej wykonania może mieć duże znaczenie mówi Marcin ze studenckiego punktu Xero/Druk 6 groszy przy ul. Nowowiejskiej 5. I rzeczywiście. Koszt zwykłej odbitki A4 w Warszawie zaczyna się od kilku groszy, a kończy uwaga! nawet na złotówce. Różnica ponad dwudziestokrotna. Strategia wielu punktów ksero od lat jest taka sama: otworzyć punkt w okolicy uczelni, ustalić wysoką cenę za odbitkę, a zabiegany student i tak przyjdzie i przepłaci. Bo ma blisko. Nie będzie jechał ileś stacji metra dla kilkudziesięciu kopii. - Na szczęście sytuacja się zmieniła mówi Patrycja, studentka V roku zarządzania na Uniwersytecie Warszawskim. Dzisiejsze pokolenie studentów myśli bardzo dojrzale i ekonomicznie. A przejechanie nawet kilkunastu przystanków do taniego punktu ksero traktujemy jako doskonałą okazję na sympatyczne rozmowy, śmiech i spacer dodaje. Wcześniejszy wybór punktu, w którym będziemy drukować i oprawiać naszą pracę Rozciągnij się! Stretching uczy świadomości własnego ciała, wycisza i relaksuje. Dla osób, które regularnie chodzą na fitness, może być atrakcją tygodnia. Ania Krajewska Do dziś nie wiem, dlaczego dopiero niemal po roku wpadłam na pomysł, żeby moje fitnessowe życie wzbogacić o stretching. A raczej wiem, tylko nie rozumiem, dlaczego tak długo tkwiłam w błędzie, że nie warto. Rzecz ma się bowiem następująco: do tej pory kilka (dwa-trzy) razy w tygodniu chodziłam na ABT i TBC. Na początku z przymusu, później dla sportu, ale też dla przyjemności. Inne zajęcia, mniej inwazyjne, nie interesowały mnie, bo chciałam chodzić tylko na takie, na których porządnie spocę się, a potem schudnę. Jednak wraz z moim fitnessowym rozwojem pomyślałam, że przydałoby mi się też rozciąganie. I wcale nie dlatego, że Napisać, wydrukować, oprawić Wnętrze punktu Xero/Druk przy ul. Nowowiejskiej 5 dyplomową może także ułatwić samo jej przygotowanie. Fachowcy podpowiedzą, w jakim formacie zapisać pliki, jak numerować strony, a także zaradzą największej bolączce: ustawieniom marginesów. Ustawienia marginesów to częsty powód poprawek prac dyplomowych mówi Rafał z warszawskiej studenckiej sieci punktów - Musimy pamiętać, że inne ustawienia marginesów są przy pracy dwustronnej, a inne przy jednostronnej dodaje. Mówiąc krótko: w wersji jednostronnej tekst jest wyśrodkowany lub przesunięty do prawej strony. Natomiast praca dwustronna wymaga marginesów lustrzanych. Warto zapamiętać wytyczne z uczelni, ułatwi to druk pracy i zaoszczędzi zmartwień. Okolice stacji metra Politechnika, ulica Nowowiejska 5. To tutaj znajduje się jeden z najtańszych punktów ksero w stolicy. To tutaj drukują i kserują studenci pobliskiej Politechniki Warszawskiej i nie tylko. Magnesem jest cena 6 groszy za odbitkę. Wrażenie robi także szybkość obsługi. - Pomimo dużej kolejki tak naprawdę nikt nie czeka opowiada Rafał. Dobra i wyszkolona kadra pozwala nam na kserowanie wielu materiałów od ręki. czuję się spięta i niegiętka. Chodziło o to, by dzięki stretchingowi lepiej ćwiczyć na innych zajęciach i więcej z nich wynosić. Oczywiście, bałam się, że sobie nie poradzę, bo będzie bolało i nie powtórzę prezentowanych ćwiczeń. Jak się okazało, moje obawy były bezpodstawne. Ćwiczenia zaczynają się od krótkiej, spokojnej rozgrzewki przy wolnej, chilloutowej muzyce. Światła są przygaszone, szybko można się skupić i odciąć od bieganiny, którą zostawiło się za drzwiami. W ciągu następnych pięćdziesięciu minut rozciągamy po kolei łydki, uda, plecy, ramiona, szyję. Dla mnie najtrudniejsze są partie na nogi, podczas których rozciąga się powoli wewnętrzną i tylną część uda (np. leżąc ciężarem całego ciała na zgiętej do ok. 45 stopni nodze, gdy druga jest w tym czasie wyprostowana). Ale już tzw. sznurek sprawia dużo frajdy wystarczy położyć biodra możliwie blisko ściany/lustra i następnie puścić luźno nogi w dół położone Jak dowiadujemy się dalej, druk prac dyplomowych także odbywa się przy kliencie. Jakby tego było mało, w każdym z tych punktów znajduje się stanowisko, gdzie odbywa się wydruk i oprawa pracy dyplomowej bez kolejki. Nie ma znaczenia, który to jest nasz punkt; na Puławskiej przy Pasażu Smyczkowa, obok kampusu głównego UW na Królewskiej 2 czy też przy Metrze Politechnika. Każdy z nich jest wyjątkowo przeczulony na druk pracy dyplomowej mówi Sławek. Hasło Studenci otworzyli xero nie jest na wyrost. Każdy z nas zna życie studenckie, każdy z nas studiuje, a osoba po drugiej strony lady to nie klient, ale nasz kolega z uczelni dodaje Rafał. Coś w tym jest. Robiąc rekonesans, upewniłam się, że rzeczywiście w stolicy niełatwo jest wydrukować pracę magisterską od ręki. Wiele punktów przyjmuje plik, zaliczkę i zaprasza po odbiór gotowej pracy następnego dnia. U nas każda praca dyplomowa traktowana jest priorytetowo opisuje Dorota z Przede wszystkim studenci z drukiem pracy obsługiwani są bez kolejki. Od razu, kiedy zjawi się osoba z np. pracą magisterską, jej obsługą zajmuje się któryś z naszych kolegów dodaje. Miło jest słyszeć takie słowa, szczególnie w przypadku tak ważnego momentu, jak oddanie pracy dyplomowej. właśnie na tej ścianie (czyli zrobić nogami literę V). Wystarczy kilka minut, by poczuć porządne rozciągnięcie mięśni wewnętrznych partii ud. Dla osób, które nie są za bardzo giętkie, ważne jest, że wszystko robią w swoim tempie i tylko do momentu, który nie sprawia im bólu. Mówiąc inaczej nikt nie będzie wam kazał robić szpagatu, jeżeli macie trudności, żeby porządnie wyprostować jedną nogę. Kolejny plus jak mało które ćwiczenia, stretching uczy świadomości własnego ciała. Ćwiczy się powoli, przez co można skupić się na poszczególnych jego częściach. Do tego panujemy nad oddechem, dzięki czemu trudne ćwiczenia nie są tak uciążliwe, jak mogłoby się wydawać. Na razie funduję sobie godzinę rozciągania w tygodniu, przez co te dwie-trzy godziny innych ćwiczeń stają się bardziej efektywne i przyjemniejsze. Ale mój ambitny plan zakłada, fot. Wikipedia.pl W punkcie ksero na Nowowiejskiej 5 akurat mam okazję zaobserwować druk pracy licencjackiej. Klientka nie może uwierzyć w niską cenę. Osiem złotych za kompletną oprawę pracy? dopytuje. Dzwoniłam dzisiaj do innych punktów w centrum i usłyszałam: 18 złotych, i to do iluś tam kartek. Szok! To prawda, cena ośmiu złotych za oprawę i kilku groszy za wydruk pozwala nam na niedrogie przeniesienie na papier naszych kilkumiesięcznych trudów dyplomowych. Obserwuję dalej druk. Młoda, wysoka dziewczyna razem z pracownikiem punktu sprawdzają zawartość pracy przed drukiem. A w dwustronnej wersji pan mi zmieni marginesy na lustrzane. Tyle że cztery pierwsze strony będą jednostronne. Pracownik dokładnie wykonuje prośbę klientki. Jeszcze tylko zmiana numeracji stron, poprawka znalezionego błędu i rozpoczynamy druk. Za chwilę studentka otrzymuje pierwszy wydrukowany egzemplarz i sprawdza go ostatecznie przed oprawą. Akurat z panią poszło sprawnie, profesjonalnie przygotowana praca do druku śmieje się Paweł Zdarza nam się spędzić nad pracą kilkadziesiąt minut: poprawiamy błędy, akapity, zmieniamy ustawienia zakładek w Wordzie. Ale z reguły druk i oprawa pracy dyplomowej zajmuje nam minut dodaje. Skończył się druk ostatniego, czwartego egzemplarza pracy. Paweł podaje klientce do sprawdzenia. - Wszystko ok, możemy oprawiać uśmiecha się studentka. Dosłownie za trzy minuty pracownik przynosi oprawione cztery egzemplarze pracy licencjackiej. Trzeba przyznać, że robią wrażenie. Uff, dziękuję. Wreszcie na twarzy dziewczyny widać wyraźny uśmiech i ulgę, kontrastujące z wcześniejszym zdenerwowaniem. - Widzi pani, nie ma co się denerwować. Ze wszystkim sobie spokojnie poradzimy. Kobieta zadowolona wychodzi z lokalu. Już wie, że za jakiś czas mniej nerwów będzie ją kosztować druk kolejnej pracy. Pracy magisterskiej. Adresy punktów ksero w Warszawie, gdzie można tanio wydrukować i oprawić pracę dyplomową: - przy Metrze Politechnika, ul. Nowowiejska 5, w podwórzu domofon 88, tel przy kampusie głównym UW, ul. Królewska 2 (pod arkadami), tel Służew, ul. Puławska 246, Pasaż Smyczkowa, pawilon 71 (parking), tel by w tygodniowy grafik wcisnąć jeszcze jedną godzinę stretchingu. Bo wiem, że po niej będę się czuła tak, jakbym odpoczywała trzy. Patronat merytoryczny: fot. sxc.hu Oto Książę i Żebrak już ruszyliśmy! Jesteśmy serwisem artystyczno-kulturalnospołecznym o niespotykanej w Polsce formie i treści. Nasza działalność jest skierowana do wszystkich młodych (ale nie tylko) ludzi, interesujących się kulturą. Zobaczcie, co dla Was przygotowaliśmy i dołączcie do nas na stronie ksiazeizebrak.pl! Szczepan Orłowski i Kajetan Poznański Lśnienie (1980) Oto Johnny prosty facet z aspiracjami pisarskimi przyjeżdża z żoną i synkiem do odizolowanego hotelu, aby objąć posadę stróża poza sezonem. Charakter miejsca oraz jego tajemnicza przeszłość sprowadzą na przybyszów istną psychozę nie brzmi to może zbyt innowacyjnie, ale jakże zostało wykonane! Prawdziwe horrory mógłbym wyliczyć na palcach jednej dłoni; Lśnienie z całą pewnością do nich należy. Stanley Kubrick przy minimum środków osiągnął maksimum efektu, przede wszystkim znakomicie operując dźwiękiem: rowerek Danny ego to klasyk odgłos toczących się po podłodze kółek wgryza się przeraźliwie w psychikę; poza tym dużo w filmie ciszy, złowrogiej, bo współgrającej z ogromem wyludnionego hotelu, jego odosobnieniem pośród szczytów górskich. Chylę czoła przed Jackiem Nicholsonem nikt inny nie zagrałby bohatera tak mistrzowsko; nie oddałby wszystkich odcieni narastającego szaleństwa; tymczasem Johnny od początku wzbudza niepokój; z czasem coraz częściej reaguje agresją bądź popada w dziwne otępienie przeczuwamy najgorsze i dostajemy to. Kubrick jest reżyserem totalnym, z wybornym gustem. Pokolenie bez brulionu Według opinii wielu ostatnie żywe i prawdziwe pismo literacko-artystyczne (porównywane z samą Chimerą ) nie istnieje już od ponad 10 lat. brulion powstał w 1986 roku w Krakowie (początkowo ukazywał się w drugim obiegu), w latach 90. przeniósł siedzibę do Warszawy. Pierwszy numer kwartalnika przygotowywały zaledwie cztery osoby z twórcą i redaktorem naczelnym, Robertem Tekielim, na czele. Bardzo szybko wokół czasopisma utworzyła się duża grupa zarówno entuzjastów, jak i krytyków (zwłaszcza po opublikowaniu w numerze 9 skandalizującej Historii oka Georgesa Bataille a oraz szkicu propagującego wolność seksualną). Wśród współpracowników można wymienić chociażby Jacka Podsiadłę, Cezarego Michalskiego, Manuelę Gretkowską, Miłosza Biedrzyckiego, Izabelę Filipiak, Marcina Świetlickiego czy Andrzeja Stasiuka. Część z nich została później określona w polskiej literaturze mianem pokolenia brulionu. brulion za nic miał autorytety, konwenanse i utarte schematy dyskursu na temat sztuki. Sprowadzało się to często do kontrowersyjnych zagrań, jak chociażby ośmieszenia Zeszytów Literackich. Kwartalnik reprezentował niezwykle wysoki poziom dyskusji na temat literatury, prezentował wiersze i prozę wybitnych i obiecujących artystów z Polski i z zagranicy. Przy tym nie uchylał się od kontaktu z rzeczywistością. Na łamach czasopisma można było przeczytać np. wywiad ze skinheadem czy polską gwiazdką filmów porno w USA. Redakcja nie wstydziła się niczego i penetrowała dokładnie zakamarki ludzkiej świadomości. Pod koniec lat 90. Robert Tekieli przeżył konwersję światopoglądową, stając się z niemalże anarchisty konserwatystą i katolikiem. To zaowocowało zerwaniem kontaktów z większością redakcji i w konsekwencji rozpadem kwartalnika. Od tamtej pory nie powstało żadne czasopismo tego pokroju. Czy nadejdzie? Philip K. Dick Głosy z ulicy Któż z nas nie rozmyślał nieraz o zmarnowanym w życiu czasie? Albo odwrotnie: nie uznawał się za niedocenionego przez świat? Stuart Hadley to młody, przystojny mężczyzna; ma żonę, dziecko oraz nienajgorszą pracę w sklepie RTV. Nie potrafi jednak wygodnie rozsiąść się w tym życiu nieprzerwanie trawiony wewnętrznym niepokojem, pełen mglistych artystycznych dążeń, uchyla się przed odpowiedzialnością za siebie oraz bliskich. Odsuwa się od rodziny, szuka nędznego samopotwierdzenia w faszystkowskich plwocinach (tym owocu resentymentu) oraz pseudoreligijnej organizacji. Dla wyniesienia własnego ego gotów jest poniżać przyjaciół. Wreszcie daje nura w wyuzdany seks oraz alkohol; wszystko, aby zdławić ów wypełniający życie irracjonalny lęk. Sięgając po książkę przekonacie się, czy bohater odnalazł w końcu odkupienie. Poznacie również przewrotną opinię samego autora o Hadley u. Głosy z ulicy można czytać nie tylko jako jednostkowe studium psychologiczne, ale również ilustrację uczucia strachu i niepewności, zasianego w sercach przez zimną wojnę. Co nas nie śmieszy, co nas żenuje Woody Allen się powtarza. Nie byłoby w tym nic złego (bo przecież nowojorczyk robi to od dawna), gdyby kotlet był choć przyzwoicie podsmażony, a tymczasem widać, że przeleżał 30 lat na kaloryferze. Fabuła tradycyjnie u Allena mówi głównie o miłości. Główny bohater, zjęczały intelektualista i mizantrop Boris Yellnikoff (grany przez amerykańskiego komika Larry ego Davida) jest rozwodnikiem, hipochondrykiem wyżywającym się na wszystkich dookoła. Tak się składa, że pewnego wieczoru, wracając do swojego mieszkania, niemal pod jego drzwiami Boris spotyka zabłąkaną, głupiutką blondynkę z prowincji o imieniu Melodie (Evan Rachel Wood). Wpuszcza ją do siebie i tak zamieszkują razem, a po jakimś czasie biorą ślub. Dalej akcja się zagęszcza. Dowcip Allena niestety stępiał. Reżyser usiłuje przekazać nam przez usta swego pośrednika, Larry ego Davida, swoje żarty i przemyślenia. Brak im jednak błyskotliwości i świeżości. Powtarza te same zagrania np. Boris często zwraca się bezpośrednio do widzów jak młody Allen w Annie Hall. Obsada, za wyjątkiem Larry ego Davida, wypada raczej blado (szczególnie Henry Cavill w roli młodego aktora). W ostatniej scenie filmu Boris zwraca się z przesłaniem do publiczności. Przyjaciele zebrani wokół nie widzą, do kogo mówi. I wydaje się, że mają rację, a Boris cierpi na schizofrenię, bo sala kinowa rzeczywiście jest pusta. Wchodźcie, czytajcie, komentujcie, piszcie własne teksty, udzielajcie się na Platformie Wymiany Myśli i podajcie to dalej stwórzmy szeroką społeczność zorganizowaną wokół kultury!

13

AdBranch BRANŻA TELEKOMUNIKACYJNA

AdBranch BRANŻA TELEKOMUNIKACYJNA AdBranch BRANŻA TELEKOMUNIKACYJNA Dlaczego radio? W roku 2014 na reklamodawcy z branży telekomunikacyjnej na reklamę w radio wydali blisko 150 mln złotych. Trzech największych reklamodawców to Orange,

Bardziej szczegółowo

www.radiostargard.fm

www.radiostargard.fm Radio Stargard jest pierwszą niezależną, prywatną rozgłośnią radiową w naszym regionie. Nadajemy na częstotliwości 90,3FM. Zasięgiem technicznym docieramy do mieszkańców powiatu stargardzkiego i części

Bardziej szczegółowo

Najbardziej opiniotwórcze social media w Polsce

Najbardziej opiniotwórcze social media w Polsce Najbardziej Opis badania Najbardziej Analizę Najbardziej przeprowadzono na podstawie 544 przekazów z mediów (wycinków prasowych, programów radiowych i telewizyjnych) z okresu 1 30 czerwca 2012 r, w których

Bardziej szczegółowo

Raport medialny SCENA POLITYCZNA

Raport medialny SCENA POLITYCZNA Raport medialny SCENA POLITYCZNA marzec 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO SPOROTWE

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO SPOROTWE Załącznik nr 1 do Uchwały Nr 5/2010 Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 27 stycznia 2010 r. PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: SPECJALIZACJA: DZIENNIKARSTWO

Bardziej szczegółowo

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015

wyniki oglądalności -15,3% +17,4% +7,5% 0,98 0,83 0,83 0,77 1,0% 0,5% 0% 2012 2013 2014 2015 jesień2015 Polsat News Polsat News od początku nadawania jest najdynamiczniej rozwijającym się kanałem informacyjnym w Polsce. Wystarczyło 6 lat, aby Polsat News zapewnił sobie stałe miejsce w gronie najważniejszych

Bardziej szczegółowo

Miasto i Gmina Siewierz - http://www.siewierz.pl/ Data umieszczenia informacji: 2007-10-26 08:42:24

Miasto i Gmina Siewierz - http://www.siewierz.pl/ Data umieszczenia informacji: 2007-10-26 08:42:24 Miasto i Gmina Siewierz - http://www.siewierz.pl/ Data umieszczenia informacji: 2007-10-26 08:42:24 Dziennikarska kuźnia talentów Na zaproszenie Zespołu Szkół Siewierzu gimnazjaliści z terenu naszej gminy

Bardziej szczegółowo

Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013

Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013 Najbardziej opiniotwórcze polskie media dekady: 2004-2013 Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od

Bardziej szczegółowo

w sprawie zasad publikowania płatnych ogłoszeń i reklam w środkach masowego przekazu przez Ministerstwo Obrony Narodowej.

w sprawie zasad publikowania płatnych ogłoszeń i reklam w środkach masowego przekazu przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Warszawa, dnia 07.03.2013 r. Sz. P. Ewa Kopacz Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Zgodnie z art. 191 ust. 1 oraz art. 192 ust. 1 Regulaminu Sejmu składam interpelację skierowaną do Pana Tomasza

Bardziej szczegółowo

Zaproszenie do współpracy. ROWER, wolność, integracja, ekologia, przyjazna przestrzeń miejska, wygoda, oszczędność,

Zaproszenie do współpracy. ROWER, wolność, integracja, ekologia, przyjazna przestrzeń miejska, wygoda, oszczędność, 2015 Zaproszenie do współpracy ROWER, wolność, integracja, ekologia, przyjazna przestrzeń miejska, wygoda, oszczędność, Czym jest krakowskie ŚWIĘTO CYKLICZNE? Święto Cykliczne to festiwal nowej kultury

Bardziej szczegółowo

TVP NEWS/THE POLISH VOICE/POLISH VOICE TODAY ANGLOJĘZYCZNY KANAŁ TVP - (ZARYS PROJEKTU)

TVP NEWS/THE POLISH VOICE/POLISH VOICE TODAY ANGLOJĘZYCZNY KANAŁ TVP - (ZARYS PROJEKTU) TVP NEWS/THE POLISH VOICE/POLISH VOICE TODAY ANGLOJĘZYCZNY KANAŁ TVP - (ZARYS PROJEKTU) CEL Budowanie wizerunku Polski jako kraju nowoczesnego, rozwijającego się, kraju wielkiego potencjału, demokratycznego,

Bardziej szczegółowo

Najnowsze statystyki dotyczące magazynów i e-magazynów. na podstawie przeglądu magazynu branżowego Press

Najnowsze statystyki dotyczące magazynów i e-magazynów. na podstawie przeglądu magazynu branżowego Press Najnowsze statystyki dotyczące magazynów i e-magazynów na podstawie przeglądu magazynu branżowego Press Papierowa sieć lipiec 2011 Zamknięcie wersji drukowanej Machiny i przeniesienie tytułu do internetu

Bardziej szczegółowo

V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska

V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska V Polsko-Niemiecka Akademia Dziennikarska "Europa - Polska i Niemcy - Górny Śląsk. Oblicza dziennikarstwa w wymiarze europejskim, (między)narodowym i regionalnym" 12 17 września 2010 roku Gliwice Katowice

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest?

Dziennikarstwo obywatelskie. Czym jest? Dziennikarstwo obywatelskie Czym jest? Dziennikarze obywatelscy Kim są? Dziennikarstwo obywatelskie......to rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez nieprofesjonalnych dziennikarzy w interesie społecznym.

Bardziej szczegółowo

Cena 24,90 zł. K U R S DZIENNIKARSTWA DLA SAMOUKÓW Małgorzata Karolina Piekarska

Cena 24,90 zł. K U R S DZIENNIKARSTWA DLA SAMOUKÓW Małgorzata Karolina Piekarska MAŁGORZATA KAROLINA PIEKARSKA Z zawodu dziennikarka prasowa i telewizyjna oraz pisarka, autorka powieści dla młodzieży. Z zamiłowania blogerka, której blog W świecie absurdów zyskał ponad 3 mln odsłon.

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Przyszłość dziennikarstwa radiowego potrzeby, kształcenie, zatrudnienie

Przyszłość dziennikarstwa radiowego potrzeby, kształcenie, zatrudnienie Katedra Dziennikarstwa i Nowych Mediów Politechniki Koszalińskiej oraz Radio Koszalin S.A. zapraszają do udziału w ogólnopolskiej konferencji naukowej. Przyszłość dziennikarstwa radiowego potrzeby, kształcenie,

Bardziej szczegółowo

POLSKIE RADIO S.A., program POLSKIE RADIO RYTM, konc. Nr 535/2013-R Plany programowe na 2016 r.

POLSKIE RADIO S.A., program POLSKIE RADIO RYTM, konc. Nr 535/2013-R Plany programowe na 2016 r. Nr audycji (tak jak w załączniku nr 1) PR Rytm - Arkusz zbiorczy - str. 1 Roczny czas emisji programu (liczba godzin) Roczny czas emisji specjalizacji (liczba godzin programu w 8784:: 6222:: godzinach

Bardziej szczegółowo

PIK-owy Laur. Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo. 9. edycja. Warszawa, 15 maja 2015 r.

PIK-owy Laur. Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo. 9. edycja. Warszawa, 15 maja 2015 r. PIK-owy Laur Konkurs dla dziennikarzy promujących książki i czytelnictwo 9. edycja Podstawowe informacje o konkursie PIK-owy Laur Organizatorem konkursu jest Polska Izba Książki, której członkowie już

Bardziej szczegółowo

RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI

RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI RANKING CYTOWAŃ I INFORMACJI Okres badania: marzec 0 SPIS TREŚCI Ranking cytowań... Dzienniki ogólnopolskie... Dzienniki regionalne... Tygodniki ogólnopolskie... Ranking cytowań i informacji... 6 Dzienniki

Bardziej szczegółowo

Gazeta Wyborcza najbardziej opiniotwórcza, w mediach najczęściej o polityce

Gazeta Wyborcza najbardziej opiniotwórcza, w mediach najczęściej o polityce Instytut Monitorowania Mediów Al. Jerozolimskie 53; 00-697 Warszawa tel. +48 22 356 21 00 kontakt: Magdalena Grabarczyk-Tokaj Kierownik ds. rozwoju badao mgrabarczyk@instytut.com.pl Informacja prasowa

Bardziej szczegółowo

Konferencja: EUROPEJSKIE TRENDY W ZAKRESIE DEINSTYTUCJONALIZACJI I WSPIERANIA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI SPOŁECZNEJ ZWIĄZANEJ Z OSOBAMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI.

Konferencja: EUROPEJSKIE TRENDY W ZAKRESIE DEINSTYTUCJONALIZACJI I WSPIERANIA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI SPOŁECZNEJ ZWIĄZANEJ Z OSOBAMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI. Konferencja: EUROPEJSKIE TRENDY W ZAKRESIE DEINSTYTUCJONALIZACJI I WSPIERANIA PRZEDSIĘBIORCZOŚCI SPOŁECZNEJ ZWIĄZANEJ Z OSOBAMI NIEPEŁNOSPRAWNYMI. Łódź 18-19 kwietnia 2011 Projekt ten realizowany jest

Bardziej szczegółowo

Jak zrealizować projekt medialny - kampanię społeczną?

Jak zrealizować projekt medialny - kampanię społeczną? Jak zrealizować projekt medialny - kampanię społeczną? materiały pomocnicze dla nauczycieli Materiał powstał w ramach programu Włącz się. Młodzi i media. Kampania społeczna to zestaw różnych działań zaplanowanych

Bardziej szczegółowo

Zbigniew Lutomski. Grafika

Zbigniew Lutomski. Grafika Zbigniew Lutomski Grafika czerwiec 2013 Zbigniew Lutomski, urodzony 4 grudnia 1934 roku, jest jednym z najwybitniejszych przedstawicieli grafiki polskiej. Specjalizuje się w trudnej technice drzeworytu.

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA

PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA Załącznik nr 1 do Uchwały Nr 5/2010 Senatu Uniwersytetu Wrocławskiego z dnia 27 stycznia 2010 r. PROGRAM NAUCZANIA NA KIERUNKU: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA SPECJALNOŚĆ: DZIENNIKARSTWO RADIOWE

Bardziej szczegółowo

Sponsor Tytularny. - oferta. Reklama jest tak potrzebna produktowi jak prąd elektryczny żarówce. Charles Wilp

Sponsor Tytularny. - oferta. Reklama jest tak potrzebna produktowi jak prąd elektryczny żarówce. Charles Wilp Sponsor Tytularny magazynu Oferta reklamowa żużlowego - oferta Reklama jest tak potrzebna produktowi jak prąd elektryczny żarówce. Charles Wilp O Firmie Jesteśmy producentem wykonawczym transmisji sportowych

Bardziej szczegółowo

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które

2A. Który z tych wzorów jest dla P. najważniejszy? [ANKIETER : zapytać tylko o te kategorie, na które 1. Gdyby miał P. urządzać mieszkanie, to czy byłoby dla P. wzorem [ANKIETER odczytuje wszystkie opcje, respondent przy każdej z nich odpowiada tak/nie, rotacja] 1.1 To, jak wyglądają mieszkania w serialach,

Bardziej szczegółowo

Plan studiów na kierunku DZIENNIKARSTWO i KOMUNIKACJA SPOŁECZNA (tryb stacjonarny, nabór 2010/2011)

Plan studiów na kierunku DZIENNIKARSTWO i KOMUNIKACJA SPOŁECZNA (tryb stacjonarny, nabór 2010/2011) Plan studiów na kierunku DZIENNIKARSTWO i KOMUNIKACJA SPOŁECZNA (tryb stacjonarny, nabór 2010/2011) Studia I stopnia Czas trwania studiów: 3 lata, 6 semestrów Lp. 1. Wstęp do filozofii 2. Historia Polski

Bardziej szczegółowo

Drupal Camp Wrocław 2013 www.dcwroc.pl

Drupal Camp Wrocław 2013 www.dcwroc.pl 120 UCZESTNIKÓW 12 WYKŁADÓW 11 DRUPAL PRELEGENTÓW 57 STRON OPUBLIKOWAŁO INFORMACJĘ O KONCEFENCJI DRUPAL CAMP 2012 27596 WYŚWIETLEŃ WWW.DRUPALCAMPWROCLAW.PL O KONFERENCJI DRUPAL CAMP WROCŁAW to konferencja

Bardziej szczegółowo

MŁODZI 2013 - raport. Badanie potrzeb kulturalnych młodzieży powiatu przasnyskiego oraz atrakcyjności potencjalnych ofert kulturalnych.

MŁODZI 2013 - raport. Badanie potrzeb kulturalnych młodzieży powiatu przasnyskiego oraz atrakcyjności potencjalnych ofert kulturalnych. MŁODZI 2013 - raport Badanie potrzeb kulturalnych młodzieży powiatu przasnyskiego oraz atrakcyjności potencjalnych ofert kulturalnych. MŁODZI CHCĄ ZMIENIAĆ ŚWIAT Wszyscy doskonale wiemy, że młodych ludzi

Bardziej szczegółowo

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU

ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU Rodzaje współczesnych mediów radio telewizja Internet publikacje książkowe ŚRODKI MASOWEGO PRZEKAZU wideokasety filmy fonografia wysokonakładowa prasa płyty kasety dzienniki czasopisma serwisy agencyjne

Bardziej szczegółowo

48 Hour Film Project 2013

48 Hour Film Project 2013 48 Hour Film Project 2013 Propozycja sponsoringu Kiedy na zrobienie filmu masz 48 godzin, liczy się każda minuta. Film czym jest 48HFP? http://www.youtube.com/watch?v=idgn51kf9ve&feature=youtu.be 48HFP

Bardziej szczegółowo

PLAN STUDIÓW. Nazwa modułu/przedmiotu Forma zajęć Liczba godzin

PLAN STUDIÓW. Nazwa modułu/przedmiotu Forma zajęć Liczba godzin PLAN STUDIÓW Wydział prowadzący kierunek studiów: Wydział Politologii i Studiów Międzynarodowych Kierunek studiów: Poziom kształcenia: Profil kształcenia: Forma studiów: Specjalność: semestrów: 6 : 180

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

RYNEK INTELIGENTNYCH SYSTEMÓW TRANSPORTOWYCH

RYNEK INTELIGENTNYCH SYSTEMÓW TRANSPORTOWYCH Debata RYNEK INTELIGENTNYCH SYSTEMÓW TRANSPORTOWYCH DEBATA DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ podczas IX POLSKIEGO KONGRESU ITS 16-17 maja 2016 r. w hotelu Novotel Centrum w Warszawie [ ] Według aktualnych wyników

Bardziej szczegółowo

PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners

PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners PR usług prawnych Agnieszka Brzozowska doradca ds. wizerunku i media relations marketing & PR manager w Walczyński Kalinowski & Partners Plan prezentacji 1. PR usług prawnych wyjaśnienie pojęcia 2. Narzędzia

Bardziej szczegółowo

[FILM] Rock Opole - dobra rozgrzewka przed festiwalem

[FILM] Rock Opole - dobra rozgrzewka przed festiwalem [FILM] Rock Opole - dobra rozgrzewka przed festiwalem Na początek reggae, a później polski rock - na błoniach Politechniki Opolskiej trwa koncert Rock Opole, zorganizowany w ramach imprez towarzyszących

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

SZKOLENIA PR I KOMUNIKACJA BIZNESOWA. FUNDACJA ALL THAT ART! 26 i 27 października 2012 Wrocław

SZKOLENIA PR I KOMUNIKACJA BIZNESOWA. FUNDACJA ALL THAT ART! 26 i 27 października 2012 Wrocław 26 PAŹDZIERNIKA 2012 Od PR-owca do Konsultanta Komunikacji Biznesowej. Jak przekształcać PR w komunikację biznesową? HALINA FRAŃCZAK I TADEUSZ DULIAN DELOITTE Strategia komunikacji 1. Co to jest komunikacja

Bardziej szczegółowo

Anna Kozłowska, Reklama. Techniki perswazyjne, OW SGH, Warszawa 2011

Anna Kozłowska, Reklama. Techniki perswazyjne, OW SGH, Warszawa 2011 Anna Kozłowska, Reklama. Techniki perswazyjne, OW SGH, Warszawa 2011 Ze wstępu do książki Reklama to nieodłączny element naszego życia codziennego - jest obecna wszędzie (na ulicy, w pracy, w szkole, w

Bardziej szczegółowo

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ 1 Drogi Czytelniku! Życzymy Ci przyjemnej lektury Szkolnego Newsa. Zachęcamy do refleksji nad pytaniem

Bardziej szczegółowo

Radio Zachód SA - Program miejski w Zielonej Górze - Radio Zielona Góra 97,1 fm Plany programowe na 2016 r.

Radio Zachód SA - Program miejski w Zielonej Górze - Radio Zielona Góra 97,1 fm Plany programowe na 2016 r. Nr (tak jak w załączniku nr 1) Roczny czas emisji programu (liczba godzin) INFORMACJA Tytuły / Nazwy planowanych miesiącach audycja będzie (np. I-XII, II- VI, VII-VIII itd.) Godziny rozpowszechnian ia

Bardziej szczegółowo

Projekt Śladami historii Dąbróweckiej Ziemi

Projekt Śladami historii Dąbróweckiej Ziemi Regulamin konkursu dziennikarskiego Moje miejsce moja historia Organizator: Gminne Centrum Kultury w Dąbrówce Współorganizatorzy: Szkoły gimnazjalne z terenu gminy Dąbrówka Patronat honorowy: Wójt Gminy

Bardziej szczegółowo

4 7 LIPCA. WARSZAWA / PATIO BUDYNKU PAST-y, ul. Zielna 39 (Metro Świętokrzyska) KLUB FESTIWALOWY HerbaBerba, budynek PAST-y (poziom -1)

4 7 LIPCA. WARSZAWA / PATIO BUDYNKU PAST-y, ul. Zielna 39 (Metro Świętokrzyska) KLUB FESTIWALOWY HerbaBerba, budynek PAST-y (poziom -1) 4 7 LIPCA WARSZAWA / PATIO BUDYNKU PAST-y, ul. Zielna 39 (Metro Świętokrzyska) Artystyczne wrzenie w Warszawie. INFORMACJA PRASOWA Już 4 lipca na patio budynku PAST-y przy Metrze Świętokrzyska startuje

Bardziej szczegółowo

Raport z badań ankietowych dotyczący reklamy kawy.

Raport z badań ankietowych dotyczący reklamy kawy. Raport z badań ankietowych dotyczący reklamy kawy. Andrzej Wawrzonek Piotr Kutyła Mikołaj Madaliński vel. Madyński Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie Lublin 2012 1 Spis treści 1. Metodologia... 3 1.1.Cel

Bardziej szczegółowo

A G E N DA /O STACJI /OFERTA PROGRAMOWA /BADANIA

A G E N DA /O STACJI /OFERTA PROGRAMOWA /BADANIA A G E N DA /O STACJI /OFERTA PROGRAMOWA /BADANIA POZYTYWNIE ZAKRĘCONA EKIPA O S TA C J I P O D S TAW O W E I N F O R M A C J E /MUZO.FM TO STACJA RADIOWA O PONADREGIONALNYM ZASIĘGU, NADAJĄCA W 9 NAJWIĘKSZYCH

Bardziej szczegółowo

Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie

Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie Oferta reklamowa RAZEM to trzy różne dzienniki ogólnopolskie Gazeta Wyborcza to największy opiniotwórczy dziennik w kraju. Tworzą ją doświadczeni dziennikarze, redaktorzy i fotoreporterzy. Gazeta to dziennik

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ SPOTKANIA Z UCZNIAMI WOLSKICH SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NA TEMAT PROBLEMÓW MŁODZIEŻY I KOMUNIKACJI

SCENARIUSZ SPOTKANIA Z UCZNIAMI WOLSKICH SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NA TEMAT PROBLEMÓW MŁODZIEŻY I KOMUNIKACJI SCENARIUSZ SPOTKANIA Z UCZNIAMI WOLSKICH SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH NA TEMAT PROBLEMÓW MŁODZIEŻY I KOMUNIKACJI [czas trwania wywiadu do 120 minut] Ogólne wskazówki odnośnie przeprowadzania wywiadu: Pytania

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 2 do SIWZ. znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA

Załącznik nr 2 do SIWZ. znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Załącznik nr 2 do SIWZ znak sprawy: 5/BM/PN/2012 SZCZEGÓŁOWY OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Przedmiotem zamówienia jest wykonywanie usługi monitoringu mediów drukowanych (ogólnopolskich i regionalnych gazet

Bardziej szczegółowo

Prowadzenie firmowej strony WWW i fanpage

Prowadzenie firmowej strony WWW i fanpage Prowadzenie firmowej strony WWW i fanpage artykuły tematyczne pozycjonowanie artykułów informacje prasowe obsługa redakcyjna copywriting Brak zaplecza redakcyjnego - Mamy na to radę? Redakcja Rankingu

Bardziej szczegółowo

Temat:Jak władze lokalne dbają o rozwój kulturalny dzieci i młodzieży naszej szkoły?

Temat:Jak władze lokalne dbają o rozwój kulturalny dzieci i młodzieży naszej szkoły? Temat:Jak władze lokalne dbają o rozwój kulturalny dzieci i młodzieży naszej szkoły? Projekt edukacyjny realizowany w Publicznym Gimnazjum im. Biskupa Piotra Gołębiowskiego w Jedlińsku w roku szkolnym

Bardziej szczegółowo

Jak usługi mobilne zmieniają i kreują nowe media. Piotr Długiewicz

Jak usługi mobilne zmieniają i kreują nowe media. Piotr Długiewicz Jak usługi mobilne zmieniają i kreują nowe media Piotr Długiewicz Ewolucja praktyki marketingowej Mass Marketing Segment Marketing Customer Marketing Real-Time Marketing Brak segmentacji Wynik mierzony

Bardziej szczegółowo

PROJEKT II: DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE

PROJEKT II: DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE PROJEKT II: DZIENNIKARSTWO OBYWATELSKIE Dziennikarstwo obywatelskie to zbieranie, przetwarzanie, opracowywanie informacji przez dziennikarzy-amatorów, którzy chcą przyczyniać się do rozpowszechniania niezależnych,

Bardziej szczegółowo

Kapitan Warszawa ratuje stolicę! 20 wydarzeń rodzinnych w każdej dzielnicy Warszawy - propozycja współpracy przy wyjątkowym warszawskim projekcie!

Kapitan Warszawa ratuje stolicę! 20 wydarzeń rodzinnych w każdej dzielnicy Warszawy - propozycja współpracy przy wyjątkowym warszawskim projekcie! Kapitan Warszawa ratuje stolicę! 20 wydarzeń rodzinnych w każdej dzielnicy Warszawy - propozycja współpracy przy wyjątkowym warszawskim projekcie! List przewodni Szanowni Państwo, Serdecznie zapraszam

Bardziej szczegółowo

WARSZTATY MEDIALNE JAK AKTYWNIE KREOWAĆ SWÓJ WIZERUNEK

WARSZTATY MEDIALNE JAK AKTYWNIE KREOWAĆ SWÓJ WIZERUNEK WARSZTATY MEDIALNE JAK AKTYWNIE KREOWAĆ SWÓJ WIZERUNEK Wyobraźcie sobie Państwo, że prowadzicie postępowanie w sprawie, która nagle skupia uwagę mediów. Czy wiecie w jaki sposób, w czasie 30 sekundowego

Bardziej szczegółowo

Realizacja projektu od pomysłu do profesjonalnej realizacji

Realizacja projektu od pomysłu do profesjonalnej realizacji Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej Realizacja projektu od pomysłu do profesjonalnej realizacji Szkolenie dla multiplikatorów w kontekście pracy przy projektach europejskich oraz polsko-niemieckich Termin:

Bardziej szczegółowo

Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014

Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014 Działanie DOSTĘPNI SAMORZĄDOWCY - PODSUMOWANIE KADENCJI 2010-2014 Materiał wypracowany w czasie Warsztatów Wprowadzających do tegorocznej edycji akcji Masz Głos, Masz wybór działanie Dostępni Samorządowcy

Bardziej szczegółowo

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów

NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów NA INDEKSIE -sytuacja białoruskich studentów Centrum im. Ludwika Zamenhofa 18 kwietnia 2011r. 2 S t r o n a Na indeksie, czyli sytuacja białoruskich studentów to konferencja, której głównym założeniem

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Rafał Augusiewicz wokalista, konferansjer,

Rafał Augusiewicz wokalista, konferansjer, Rafał Augusiewicz wokalista, konferansjer, prezenter. Współzałożyciel i Lider popularnego zespołu NIENEGATYWNI. Wraz z zespołem Nienegatywni, którego działalność zapoczątkowana została przed czterema laty

Bardziej szczegółowo

Kryzys na rynku usług prawniczych nie odstrasza. Najwięcej kandydatów przyciąga Wrocław.

Kryzys na rynku usług prawniczych nie odstrasza. Najwięcej kandydatów przyciąga Wrocław. 1 z 5 2015-07-16 08:37 DRUKUJ Tekst pochodzi z serwisu rp.pl, Rzeczpospolita Czy wiesz, ile z Kyocerą ten artykuł możesz wydrukować do 5 razy taniej? Już od 33 zł /m-c! Więcej... MAGISTROWIE/STUDENCI Nabór

Bardziej szczegółowo

Ranking cytowań i informacji

Ranking cytowań i informacji Ranking cytowań i informacji listopad 0 Ranking cytowań W listopadzie liderem zestawienia w grupie dzienników ogólnopolskich została Rzeczpospolita (). Znacząca przewaga tego dziennika spowodowana jest

Bardziej szczegółowo

Podsumowanie rekrutacji London Study Excursion 2013

Podsumowanie rekrutacji London Study Excursion 2013 Podsumowanie rekrutacji London Study Excursion 203 Rekrutacja do kolejnej edycji London Study Excursion została zakończona. Po trwającym blisko dwa miesiące procesie rekrutacji, który był także okresem

Bardziej szczegółowo

REGULAMIN 9. EDYCJI PLEBISCYTU MEDIATORY STUDENCKIE NAGRODY DZIENNIKARSKIE

REGULAMIN 9. EDYCJI PLEBISCYTU MEDIATORY STUDENCKIE NAGRODY DZIENNIKARSKIE REGULAMIN 9. EDYCJI PLEBISCYTU MEDIATORY STUDENCKIE NAGRODY DZIENNIKARSKIE Artykuł I ORGANIZATOR 1. Organizatorem konkursu jest Koło Naukowe Studentów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu

Bardziej szczegółowo

List przewodni. Szanowni Państwo. Krystyna Radkowska Organizator Narodowego Dnia Sportu

List przewodni. Szanowni Państwo. Krystyna Radkowska Organizator Narodowego Dnia Sportu Szanowni Państwo Serdecznie zapraszam do współpracy przy organizacji trzeciej edycji Narodowego Dnia Sportu, która odbędzie się 3 października 2015 roku. Ideą projektu jest aktywizacja sportowa Polaków

Bardziej szczegółowo

SYLABUS. politologia studia I stopnia

SYLABUS. politologia studia I stopnia Rzeszów, 1 październik 2014 r. SYLABUS Nazwa przedmiotu Nazwa jednostki prowadzącej przedmiot Kod przedmiotu Studia Kierunek studiów Poziom kształcenia Forma studiów Rodzaj przedmiotu Rok i semestr studiów

Bardziej szczegółowo

SZKOLENIE OTWARTE 11.03.2014 LUB 13.03.2014!! INSTRUKCJA OBSŁUGI MEDIÓW Z ELEMENTAMI KRYZYSU!!

SZKOLENIE OTWARTE 11.03.2014 LUB 13.03.2014!! INSTRUKCJA OBSŁUGI MEDIÓW Z ELEMENTAMI KRYZYSU!! SZKOLENIE OTWARTE 11.03.2014 LUB 13.03.2014 INSTRUKCJA OBSŁUGI MEDIÓW Z ELEMENTAMI KRYZYSU DLACZEGO VISION GROUP? Łączymy wiedzę i umiejętności z zakresu public relations z dziennikarskim doświadczeniem.

Bardziej szczegółowo

Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat. 20-25 października 2004

Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat. 20-25 października 2004 Dziecko w sieci badanie zagrożeń związanych z poznawaniem ludzi przez Internet wśród dzieci w wieku 12-17 lat 20-25 października 2004 1 Podsumowanie 2 Podsumowanie (1) Zdecydowana większość badanych (91%)

Bardziej szczegółowo

J a r o s ł a w K o r d z i ń s k i. Szanse. awansu. zawodowego

J a r o s ł a w K o r d z i ń s k i. Szanse. awansu. zawodowego J a r o s ł a w K o r d z i ń s k i Szanse awansu zawodowego J a r o s ł a w K o r d z i ń s k i Szanse awansu zawodowego Krokowa 2006 Szanse awansu zawodowego nauczycieli. Jarosław Kordziński Wszystkie

Bardziej szczegółowo

- Pozytywny odbiór imprezy w całej grupie docelowej (zarówno rodziny z dziećmi jak i osoby z przedziału wiekowego 14-55)

- Pozytywny odbiór imprezy w całej grupie docelowej (zarówno rodziny z dziećmi jak i osoby z przedziału wiekowego 14-55) 2014 01 BALTIC GAMES O BALTIC GAMES Dlaczego Baltic Games? - Jedyny tego typu projekt w Polsce! - Ekstremalne widowisko na najwyższym światowym poziomie - Autentyczny kanał dotarcia do potencjalnego klienta

Bardziej szczegółowo

Wydarzenia odbywają się pod Honorowym Patronatem Rzecznika Praw Dziecka we współpracy z władzami poszczególnych miast

Wydarzenia odbywają się pod Honorowym Patronatem Rzecznika Praw Dziecka we współpracy z władzami poszczególnych miast LIST PRZEWODNI Szanowni Państwo, Serdecznie zapraszam do współpracy w organizacji serii wyjątkowych wydarzeń rodzinnych, które odbędą się w Warszawie, Poznaniu oraz Trójmieście, kolejno w marcu, kwietniu,

Bardziej szczegółowo

Targi pracy skuteczne narzędzie budujące wizerunek pracodawcy

Targi pracy skuteczne narzędzie budujące wizerunek pracodawcy Targi pracy skuteczne narzędzie budujące wizerunek pracodawcy Raport maj 2015 Targi Praca.pl kierowane były zarówno do studentów i osób bez większego doświadczenia zawodowego, jak i do profesjonalistów.

Bardziej szczegółowo

E-oborniki.pl. Portal powiatu obornickiego. Aktualności, kultura i rozrywka, sport, technika i nauka, galerie zdjęć, informacje o powiecie.

E-oborniki.pl. Portal powiatu obornickiego. Aktualności, kultura i rozrywka, sport, technika i nauka, galerie zdjęć, informacje o powiecie. E-oborniki.pl Portal powiatu obornickiego. Aktualności, kultura i rozrywka, sport, technika i nauka, galerie zdjęć, informacje o powiecie. ecentrum.pl Regionalny Portal Wielkopolski Południowej - informacje

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

List przewodni. Szanowni Państwo. Krystyna Radkowska Organizator Narodowego Dnia Sportu

List przewodni. Szanowni Państwo. Krystyna Radkowska Organizator Narodowego Dnia Sportu Szanowni Państwo Serdecznie zapraszam do współpracy w organizacji drugiej edycji Narodowego Dnia Sportu, który odbędzie się 14 czerwca 2014 roku. Ideą projektu jest aktywizacja sportowa Polaków poprzez

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Inicjatywy i przedsięwzięcia w placówce medycznej. Jak pozyskać niezbędne fundusze? Elżbieta Brzozowska

Inicjatywy i przedsięwzięcia w placówce medycznej. Jak pozyskać niezbędne fundusze? Elżbieta Brzozowska Inicjatywy i przedsięwzięcia w placówce medycznej. Jak pozyskać niezbędne fundusze? Elżbieta Brzozowska PR jest bezpłatny PRowiec bez budżetu PRowiec rzecznik prasowy, ktoś, kto się tłumaczy, reaguje na

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

Debiut na NewConnect 12 lipca 2010

Debiut na NewConnect 12 lipca 2010 Debiut na NewConnect 12 lipca 2010 Portal Filmowy STOPKLATKA marketing@stopklatka.pl 2010 1 Stopklatka.pl - wiodący portal filmowy najdłużej istniejący polski portal filmowy od sierpnia 1996 roku wysoka

Bardziej szczegółowo

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA

Raport prasowy SCENA POLITYCZNA Raport prasowy SCENA POLITYCZNA listopad 2013 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 7 Rozdział II - Partie polityczne... 10 Rozdział III - Liderzy partii politycznych... 13

Bardziej szczegółowo

Pracownik naukowo-dydaktyczny na Uniwersytecie Szczecińskim, dziennikarz. Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o mediach.

Pracownik naukowo-dydaktyczny na Uniwersytecie Szczecińskim, dziennikarz. Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o mediach. Krzysztof Flasiński Pracownik naukowo-dydaktyczny na Uniwersytecie Szczecińskim, dziennikarz. Doktor nauk społecznych w zakresie nauk o mediach. e-mail: krzysztof.flasinski@gmail.com aktualne informacje:

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Wydarzenia Rozrywka Katalog firm Forum Ogłoszenia Sport Drogowe

Wydarzenia Rozrywka Katalog firm Forum Ogłoszenia Sport Drogowe Pagina 1 di 5 Wydarzenia Rozrywka Katalog firm Forum Ogłoszenia Sport Drogowe Dom Turystyka Gdańsk» Wydarzenia» Warsztaty Bursztynnicze Creative Cities Gdańsk 2012. Zobacz prace młodych artystów [ZDJĘCIA]

Bardziej szczegółowo

Biuletyn nr 07/2015. Sierpień to miesiąc poświęcony pomocy humanitarnej w Europejskim Roku na Rzecz Rozwoju.

Biuletyn nr 07/2015. Sierpień to miesiąc poświęcony pomocy humanitarnej w Europejskim Roku na Rzecz Rozwoju. Biuletyn nr 07/2015 Sierpień to miesiąc poświęcony pomocy humanitarnej w Europejskim Roku na Rzecz Rozwoju. W Rwandzie żyje 20 tysięcy niewidomych dzieci. Tylko 1,5% spośród nich ma możliwość nauki w szkołach

Bardziej szczegółowo

Pakiet Promocyjny dedykowanych kursów e-learningowych dla polskich piłkarzy

Pakiet Promocyjny dedykowanych kursów e-learningowych dla polskich piłkarzy Pakiet Promocyjny dedykowanych kursów e-learningowych dla polskich piłkarzy PARTNER O WSZiC WSZiC to uczelnia, której przewodnią ideą jest hasło Profesjonalizm w sporcie. Poprzez nasze działania staramy

Bardziej szczegółowo

Sieci handlowe w mediach:

Sieci handlowe w mediach: Sieci handlowe w mediach: cena popularności. Porównanie wydatków reklamowych z niekomercyjnymi publikacjami w prasie i internecie w lutym 213 roku Zakres i konstrukcja raportu Instytut Monitorowania Mediów

Bardziej szczegółowo

Szanowni Państwo, Koordynator Festiwalu BOSS

Szanowni Państwo, Koordynator Festiwalu BOSS Szanowni Państwo, w imieniu Fundacji Studenckie Forum Business Centre Club zwracamy się do Państwa z ofertą współpracy przy projekcie Festiwal BOSS. Mamy nadzieję, że poniższa oferta będzie dla Państwa

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIE SYMPATYKÓW KLUBU UNIA LESZNO OFERTA WSPÓŁPRACY

STOWARZYSZENIE SYMPATYKÓW KLUBU UNIA LESZNO OFERTA WSPÓŁPRACY STOWARZYSZENIE SYMPATYKÓW KLUBU UNIA LESZNO OFERTA WSPÓŁPRACY SEZON 2012 O NAS: Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Unia Leszno to grupa osób, która wspólnymi siłami stara się urozmaicić życie wszystkim ludziom

Bardziej szczegółowo

GAZETKA W ZESPOLE SZKÓŁ NR 91 W WARSZAWIE Rok szkolny 2014/15 Luty www: zssnr91.waw.pl

GAZETKA W ZESPOLE SZKÓŁ NR 91 W WARSZAWIE Rok szkolny 2014/15 Luty www: zssnr91.waw.pl GAZETKA W ZESPOLE SZKÓŁ NR 91 W WARSZAWIE Rok szkolny 2014/15 Luty www: zssnr91.waw.pl Wywiad z Panią Olą Pajączkowską, kierownikiem szkolnej akcji Zima w mieście 3 Dziennik Sylwii 4 Największe atrakcje

Bardziej szczegółowo

Załącznik nr 2 do Uchwały nr 17 /2014/2015 Senatu Akademickiego Ignatianum z dnia 24 lutego 2015 r.

Załącznik nr 2 do Uchwały nr 17 /2014/2015 Senatu Akademickiego Ignatianum z dnia 24 lutego 2015 r. Specjalnościowe efekty kształcenia dla kierunku DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA Studia pierwszego stopnia profil praktyczny (Tabela efektów specjalnościowych i ich odniesień do efektów kierunkowych)

Bardziej szczegółowo

Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media

Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media Analiza częstotliwości cytowania poszczególnych mediów przez inne media na podstawie przekazów prasowych, telewizyjnych i radiowych z okresu od 1 do 0 września 200 roku Warszawa, październik 200 1. Metodologia

Bardziej szczegółowo

Startuje kampania reklamowa - Warta - warta zaufania

Startuje kampania reklamowa - Warta - warta zaufania INFORMACJA PRASOWA Warszawa, 9 października 2012 r. Startuje kampania reklamowa - Warta - warta zaufania Zaprezentowany 9 października nowy wizerunek Warty będzie promowany największą w historii spółki

Bardziej szczegółowo

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM

Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Warszawa, marzec 2013 BS/25/2013 CO ZROBIĆ Z WRAKIEM PREZYDENCKIEGO TUPOLEWA, KTÓRY ROZBIŁ SIĘ POD SMOLEŃSKIEM Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2013

Bardziej szczegółowo

KIERUNEK: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA STUDIA STACJONARNE I STOPNIA Program dla MISHuS na rok akademicki 2012/2013

KIERUNEK: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA STUDIA STACJONARNE I STOPNIA Program dla MISHuS na rok akademicki 2012/2013 KIERUNEK: DZIENNIKARSTWO I KOMUNIKACJA SPOŁECZNA STUDIA STACJONARNE I STOPNIA Program dla MISHuS na rok akademicki 2012/2013 Lp. Nazwa przedmiotu Semestr Liczba godz. w sem. I Forma zal./ Punkty ECTS Liczba

Bardziej szczegółowo

SZKOLENIA*MEDIALNE* W*PROFESJONALNYM*STUDIU*TELEWIZYJNYM*

SZKOLENIA*MEDIALNE* W*PROFESJONALNYM*STUDIU*TELEWIZYJNYM* SZKOLENIAMEDIALNE WPROFESJONALNYMSTUDIUTELEWIZYJNYM Któżlepiejpotrafiszkolić ZKOMUNIKACJIMEDIALNEJIWYSTĄPIEŃPUBLICZNYCH niżznanidziennikarze? Proponujemyszkoleniamedialneizwystąpieńpublicznychzudziałem

Bardziej szczegółowo

Wykorzystywane formy prasy cyfrowej

Wykorzystywane formy prasy cyfrowej Wykorzystywane formy prasy cyfrowej Czytam prasę Czytelnictwo prasy w wersji cyfrowej w ciągu ostatniego miesiąca =

Bardziej szczegółowo