S p i s t r e, s c i OD REDAKCJI

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "S p i s t r e, s c i OD REDAKCJI"

Transkrypt

1

2

3 S p i s t r e, s c i AKTUALNOŚCI 4 WYWIAD 6 Sławomir Iwasiów Dobrotliwy uśmiech historii Rozmowa z Wojciechem Borosem, gdańskim poetą 6 Katarzyna Bielawna Dobre zamiary. O Złych zamiarach Wojciecha Borosa 7 Refleksje oświatowe 8 Ewa Mrówka, Maria Twardowska Nowa edukacja wczesnoszkolna 8 Bernadetta Darska Wirtualnie i realnie? Przegląd czasopism kulturalnych 9 Anna Kondracka-Zielińska Lektury a sprawa polska 12 Agnieszka Gruszczyńska Rzetelnie, bez uprzedzeń 13 Aleksandra Mielniczek Spotkanie z pisarzem 16 Sławomir Iwasiów Prasa coraz bardziej potoczna 17 Małgorzata Bzdręga Wcześniejsza edukacja? 20 Joanna Białobrzeska Niezwykła szkolna codzienność 21 Sławomir Iwasiów Biografia i uzależnienie. O filmie Clinta Eastwooda Bird 22 Clint Eastwood. Dobry, zły i kontrowersyjny 23 Anna Musiał-Gąsiorowska Wspólna przestrzeń 24 Paula Wiażewicz Wariacja na temat ślepoty 25 Lucyna Kowalczyk Biblioteki też mają swoje święto 26 Danuta Krzaczkowska Więcej niż biblioteka 27 Romualda Stefanowicz Nowoczesna biblioteka 28 Sylwia Komorek, Aldona Kłosińska Polubić bibliotekę 29 Sławomir Iwasiów Obłędna prasa 30 Andrzej Wiśniewski Dobry zawód czy modna fanaberia? 31 Błażej Gruszczyński W świecie gier komputerowych 32 Piotr Lachowicz Miasto, historia, ludzie 33 Mirosław Krężel Analiza potrzeb w zakresie doskonalenia zawodowego nauczycieli 34 Barbara Keller Laurka na Dzień Matki 38 Małgorzata Błędkowska-Matias Mistrzynie życia 39 FELIETON 40 Sławomir Osiński Reszta zależy od nauczyciela 40 CIERNIE I GŁOGI 41 Warto przeczytać 42 W ZCDN-ie 44 Rozmaitości 46 OD REDAKCJI Zderzenie czasopism kulturalnych ukazujących się w wersji tradycyjnej, a więc papierowej, z czasopismami, które wydawane są w internecie nie jest zestawieniem przypadkowym. O ile po roku 1989 boom związany z czasopiśmiennictwem kulturalnym dotyczył powstawania nowych tytułów, o tyle pod koniec pierwszej dekady XXI wieku można mówić o zdecydowanym zwrocie w kierunku mediów elektronicznych. Wirtualnie i realnie? (str. 9) Kultura popularna nie bywa zazwyczaj kojarzona z edukacją, co więcej, oba pojęcia wydają się nawet być wobec siebie rozłączne. Edukacja wszak, w powszechnym mniemaniu, ma na celu przygotować młodzież do odbioru tekstów uznawanych za kanoniczne, reprezentatywne dla kultury jak najbardziej elitarnej. Rzetelnie, bez uprzedzeń (str. 13) Nowy tom esejów Eustachego Rylskiego zatytułowany Po śniadaniu to prawdziwa czytelnicza uczta. Rasowym pochłaniaczom literatury książka ta z pewnością sprawi niemal fizyczną przyjemność. Rylski dostarcza nam rzadkiej przyjemności poznawania osobistych sądów o literaturze. Prawdziwość owych sądów nie ma nic wspólnego z fachowymi wypowiedziami samych pisarzy (bo któż lepiej od nich ma wiedzieć, co w literaturze jest godne uwagi?) lub z sądami literaturoznawców. Podejrzewam, że podobnie jak mnie, większość czytelników fascynują zupełnie osobiste, subiektywne i irracjonalne poglądy na pisarstwo. Spotkanie z pisarzem (str. 16) Potoczność tekstów prasowych wychodzi naprzeciw oczekiwaniom czytelnika, jednak nie zawsze udaje się uchronić te teksty od błędów. Z drugiej strony, przynajmniej niektórzy czytelnicy chcieliby w prasie szukać potwierdzenia dla poprawności swojego języka, a o to trudno wśród licznych niezgodności z normą ogólną. Prasa coraz bardziej potoczna (str. 17) Z raportu Parlamentu Europejskiego opublikowanego w drugiej połowie stycznia bieżącego roku wynika, iż gry komputerowe oraz gry wideo nie są szkodliwe dla dzieci. Eksperci, którzy go opracowali, stwierdzili, że argumenty, których powszechnie się używa, są nieprawdziwe. Raport stwierdza, że gry w pozytywny sposób wpływają na psychikę młodych ludzi, zaś ich potencjalne skutki uboczne są trudne do zdiagnozowania. W świecie gier komputerowych (str. 32) maj/czerwiec 2009 nr 3

4 AKTUALNOŚCI podsumowanie konkursów Uroczyste podsumowanie konkursów interdyscyplinarnych i przedmiotowych dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjów ze Szczecina, Świnoujścia oraz powiatów: choszczeńskiego, goleniowskiego, gryfickiego, gryfińskiego, kamieńskiego, myśliborskiego, polickiego, pyrzyckiego, stargardzkiego, wałeckiego i łobeskiego odbędzie się 8 maja 2009 r. w Szczecinie, w Szkole Podstawowej nr 35 przy ul. Świętoborzyców 40. Uczniowie szkół podstawowych są zaproszeni na godzinę 10, gimnazjów zaś na godzinę Podsumowanie dla laureatów z miasta Koszalina oraz powiatów: koszalińskiego, białogardzkiego, kołobrzeskiego, sławieńskiego, szczecineckiego, świdwińskiego i drawskiego odbędzie się w Koszalinie, w Szkole Podstawowej nr 18 przy ul. Stanisława Staszica 6. Uroczystość, zarówno dla laureatów ze szkół podstawowych, jak i dla finalistów z gimnazjów, rozpocznie się o godzinie 11. Zachodniopomorski Kurator Oświaty zaprasza na uroczystość wszystkich laureatów wraz z wspierającymi ich nauczycielami i rodzicami. źródło: NOWY PORTAL Wydawnictwo Young Digital Planet udostępniło pierwszy w Polsce portal z interaktywnymi zasobami edukacyjnymi Nauczyciel.pl. Zarejestrowanie się w portalu umożliwia bezpłatne korzystanie zawartych w nim zasobów (ponad plików multimedialnych pomocnych w codziennej pracy nauczyciela) przez 30 dni. Prostota i intuicyjny interfejs portalu Nauczyciel.pl gwarantuje łatwy dostęp do nowoczesnych środków dydaktycznych. Pedagodzy mogą z pomocą witryny bez trudu przygotować scenariusze, prezentacje oraz zadania dla uczniów do wykorzystania podczas zajęć lekcyjnych. Autorzy portalu oddają do dyspozycji nauczycieli bogaty zbiór zasobów multimedialnych, do których należą: gry, wysokiej jakości zdjęcia, trójwymiarowe animacje, symulacje, pokazy slajdów, ćwiczenia interaktywne. Witryna zapewnia również możliwość dodawania własnych ekranów i rysunków. źródło: Powstał nowy portal internetowy adresowany do rodziców, nauczycieli, dyrektorów oraz organów prowadzących szkoły i przedszkola. Znajdują się na nim praktyczne informacje na temat możliwości wynikających z reformy oświaty. Przygotowana przez resort oświaty strona poza informacjami na temat praw rodziców, zawiera także wskazówki dotyczące organizacji edukacji wczesnoszkolnej. Witryna internetowa dostarcza również informacji na temat edukacji przedszkolnej oraz możliwości, z jakich będą mogli skorzystać w tym zakresie rodzice w najbliższych latach. Istotnym elementem portalu jest zakładka Dobre praktyki. Prezentuje ona, zgłaszane przez użytkowników portalu, przykłady szkół, które są już doskonale przygotowane na przyjęcie najmłodszych uczniów. W ten sposób resort chce zachęcić rodziców i lokalną społeczność do bliższego przyjrzenia się szkołom i wskazania tych placówek, które ich zdaniem są warte naśladowania. Umożliwi to aktywne włączenie się rodziców i nauczycieli we wdrażanie pozytywnych zmian. Zgłoszenia szkół mogą mieć charakter prezentacji multimedialnych, zawierać zdjęcia i filmy. Ma to służyć zarówno promocji szkół, jak i zachęceniu dyrektorów oraz samorządowców do większej aktywności we wdrażaniu pozytywnych zmian. Obecnie w zakładce można przyjrzeć się szkołom wytypowanym przez wojewódzkie zespoły szkoleniowe do prezentowania jako przykłady dobrych praktyk w trakcie ponad 400 powiatowych konferencji szkoleniowych upowszechniających nową podstawę programową wśród dyrektorów szkół, które odbywały się w listopadzie i grudniu 2008 r. Poprzez stronę rodzice i nauczyciele mogą także zadawać pytania. Eksperci Ministerstwa Edukacji Narodowej postarają się wyjaśnić wszelkie wątpliwości w zakładce MEN odpowiada. Obecnie w zakładce zamieszczone są odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, dotyczące obniżenia wieku obowiązku szkolnego, podręczników oraz kwalifikacji nauczycieli, którzy będą uczyć sześciolatki. Dyrektorzy szkół i samorządowcy za pośrednictwem strony men.gov.pl dowiedzą się także, jakie zadania stoją przed nimi i jak powinni się do nich przygotować. Znajdą tam również wszelkie informacje wynikające z rozporządzeń dotyczących sposobu organizacji pracy szkół podstawowych od września 2009 r. Stworzenie portalu internetowego nie jest jedynym działaniem, które ma pomóc szkołom w przejęciu nowych obowiązków. Zgodnie z zapewnieniami, złożonymi przez minister edukacji narodowej Katarzynę Hall, w MEN kontynuowane są prace, których celem jest znalezienie możliwości wykorzystania środków Unii Europejskiej na dofinansowanie szkół podstawowych, przygotowujących się do przyjęcia uczniów sześcioletnich do klas pierwszych. W wyniku rozmów przedstawicieli MEN, MRR i Komisji Europejskiej planowane jest zrealizowanie zadań mających na celu lepsze dostosowanie szkół podstawowych do potrzeb dzieci sześcioletnich w ramach obecnej perspektywy , czyli Priorytetu III Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. W Ministerstwie Edukacji Narodowej trwają prace nad nowym projektem systemowym ułatwiającym wprowadzenie zmian w edukacji wczesnoszkolnej, w tym również doposażenia szkół. Ze względu na specyfikę sytuacji, szczegóły dotyczące poszczególnych zadań będą przedmiotem dodatkowych uzgodnień z Komisją Europejską i zostaną upublicznione dopiero po ich wynegocjowaniu. MEN zamierza wprowadzić nowy projekt do Planu Działania na bieżący rok. źródło: Szkoły i samorządy Samorząd to bardzo ważny partner w prowadzeniu działań oświatowych. Dlatego właśnie od tego środowiska zaczęliśmy szerokie konsultacje przy przygotowywaniu zmian w prawie. Teraz mogę razem z Państwem cieszyć się, że tak wiele postulatów przedstawicieli samorządów zostało przyjętych. Rząd i parlament, tworząc prawo, starają się uwzględniać potrzeby i możliwości tych, którzy są odpowiedzialni za prowadzenie działań oświatowych mówiła Katarzyna Hall, minister edukacji narodowej, podczas XII Zgromadzenia Ogólnego Związku Powiatów Polskich, 2 kwietnia w Warszawie. W zgromadzeniu sprawozdawczym wzięło udział kilkuset przedstawicieli maj/czerwiec 2009 nr 3

5 AKTUALNOŚCI członków Związku Powiatów Polskich. Ze względu na to, że w tym roku obchodzona jest 10. rocznica utworzenia powiatów, spotkanie miało szczególnie uroczysty charakter. Wręczono nagrody dla zwycięzców w organizowanym przez ZPP rankingu powiatów, miast na prawach powiatu i gmin oraz nagrody dla starosty dziesięciolecia. źródło: konferencja Szczególnie polecamy uwadze nauczycieli udział w III Ogólnopolskiej Konferencji Promocja Zdrowia Psychicznego, która odbędzie się w dniach września br. w Sandomierzu. Organizatorem konferencji jest Zakład Psychologii i Promocji Zdrowia Psychicznego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie we współpracy z: Państwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Krajowym Biurem ds. Przeciwdziałania Narkomanii, Centrum Metodycznym Pomocy Psychologiczno-Pedagogicznej. Celem konferencji jest przedstawienie aktualnego stanu badań w zakresie promocji zdrowia psychicznego, podsumowanie dyskusji na temat roli i miejsca promocji zdrowia psychicznego we współczesnym świecie, a także integracja środowisk zajmujących się promocją zdrowia psychicznego w Polsce: badaczy, praktyków, przedstawicieli samorządów lokalnych i instytucji oświatowych. Organizatorzy proponują następujące grupy tematyczne: umacnianie osób chorych psychicznie, promocja zdrowia psychicznego w szkole, promocja zdrowia psychicznego w rodzinie, promocja zdrowia psychicznego w miejscu pracy, promocja zdrowia psychicznego w służbie zdrowia, promocja zdrowia psychicznego w społeczności lokalnej, kształcenie w zakresie promocji zdrowia psychicznego, psychospołeczne czynniki związane ze zdrowiem psychicznym, ewaluacja programów promocji zdrowia psychicznego i profilaktyki. Zgłoszenie uczestnictwa oraz streszczenia wystąpień (do 200 wyrazów) można przesyłać na adres lub drogą pocztową (Katarzyna Okulicz-Kozaryn, Instytut Psychiatrii i Neurologii, ul. Sobieskiego 9, Warszawa). Formularze zgłoszeniowe są dostępne na stronie internetowej źródło: edukacja matematyczna i informatyczna Poszukiwaniu nowych rozwiązań wspierających rozwój edukacji matematycznej i informatycznej poświęcone było spotkanie w Ministerstwie Edukacji Narodowej, w którym wzięli udział przedstawiciele Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, szkół wyższych, dyrektorzy szkół ponadgimnazjalnych oraz nauczyciele matematyki i informatyki, opiekunowie olimpijczyków. Odbyło się ono 8 kwietnia br. Bodźcem do zorganizowania spotkania była, przedstawiona m.in. w Raporcie o Kapitale Intelektualnym Polski przygotowanym przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów w 2008 r., diagnoza stanu gospodarki opartej na wiedzy, jak również wnikliwa analiza możliwości rozwojowych Polski. Wykazały one, że kształcenie w zakresie wiedzy matematycznej i informatycznej jest jednym z obszarów, w którym Polska od lat odnosi spektakularne sukcesy na poziomie międzynarodowym. Polska może stać się krajem znanym w Europie i na świecie z najwyższej jakości edukacji matematycznej i informatycznej, co może przełożyć się na szybszy rozwój gospodarczy. Aby tego dokonać, należy upowszechniać najlepsze praktyki, które w ostatnich latach umożliwiły naszym uczniom osiąganie sukcesów w międzynarodowych konkursach matematycznych i informatycznych podkreślił Zbigniew Marciniak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Należy utrwalać i upowszechniać dobre praktyki nauczania, a jednocześnie eliminować bariery, które stoją na drodze skutecznego kształtowania umiejętności matematycznych i informatycznych dodał Paweł Bochniarz z Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. źródło: nowe plany nauczania Akt prawny zmieniający rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych wprowadza zmiany dla I i III etapu edukacyjnego w szkołach publicznych, w związku z wdrożeniem od 1 września 2009 r. trybu pracy zgodnego z zapisami nowej podstawy programowej. Najistotniejszą zmianą w ramowym planie nauczania dla wszystkich typów szkół gimnazjalnych jest nieokreślanie liczby godzin tygodniowo przeznaczonej na poszczególne obowiązkowe zajęcia edukacyjne. W to miejsce określone zostały minimalne ogólne liczby godzin przeznaczone na realizację podstawy programowej z poszczególnych obowiązkowych zajęć edukacyjnych w całym cyklu kształcenia. Dyrektor szkoły odpowiada za to, aby łączne sumy godzin w ciągu trzech lat zajęć z danego przedmiotu były nie mniejsze niż wymienione w ramowym planie nauczania, a efekty określone w podstawie programowej zostały osiągnięte. Realizacja podstawy programowej z poszczególnych przedmiotów będzie podlegała kontroli kuratora oświaty w ramach sprawowanego nadzoru pedagogicznego. Dzięki takiemu opisaniu godzin nauczania poszczególnych przedmiotów pojawia się możliwość innego planowania roku szkolnego niż do tej pory. Dyrektor szkoły może planować rok szkolny również nierytmicznie, decydując o różnej organizacji pracy szkoły w niektóre dni czy tygodnie. Nową podstawę programową będzie się stosować począwszy od roku szkolnego 2009/2010 w przedszkolach, w klasie pierwszej szkoły podstawowej i w klasie pierwszej gimnazjum; w związku z powyższym od nowego roku szkolnego zmiana obejmie ramowe plany nauczania dla tych oddziałów. Zmiany w ramowych planach nauczania w klasach I III szkoły podstawowej i w gimnazjum przewidują: w klasach I III szkoły podstawowej niezmienioną tygodniową liczbę godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych w cyklu kształcenia (60 godzin), w gimnazjum wzrost o 6 (z 82 do 88) godzin tygodniowo obowiązkowych zajęć edukacyjnych w cyklu kształcenia. źródło: opr. ag maj/czerwiec 2009 nr 3

6 WYWIAD Dobrotliwy uśmiech historii z Wojciechem Borosem, gdańskim poetą, rozmawia Sławomir Iwasiów Fot. Julia Lena Boros W twojej poezji istotną rolę odgrywa miasto czasami inspirujesz się skomplikowanym dziedzictwem historycznym Gdańska, a czasami po prostu jego topografią. Na ile jesteś związany z miastem? Moi rodzice, jak większość obecnych mieszkańców Gdańska, przyjechali tutaj po wojnie. Dla mnie, urodzonego w szpitalu przy Klinicznej, włóczącego się po plaży w Jelitkowie i grającego całymi dniami w nogę na Piastowskiej, Gdańsk jest już w pełni moim miastem. W tej chwili w ogóle nie wyobrażam sobie życia poza jego obrębem. Obecnie mieszkam przy Kartuskiej starym trakcie wiodącym do Kartuz, dość ruchliwej ulicy i jest mi z tym dobrze. Czasami rozmyślam nad ewentualną zmianą miejsca zamieszkania i wówczas dochodzę do wniosku, że w rachubę wchodziłyby Toruń, Wrocław i Kraków. Ten wybór wiele mówi. Gdańsk ma w sobie dużo różnych miast, jego przestrzeń jest zmienna i zaskakująca. Tak naprawdę do końca nie wiesz, co spotkasz za rogiem kolejnego domu. Kiedy rozmawialiśmy w Szczecinie podczas I Festiwalu Literackiego Herbert. Reaktywacja, powiedziałeś, że często słyszysz chichot historii. Niesie się echem w Gdańsku? Historia jaka jest, każdy widzi zwłaszcza, gdy mieszka w Szczecinie albo Gdańsku. Im bliżej centrum, tym bardziej słychać ten chichot. Może nawet nie nazywałbym tego chichotem to słowo ma charakter pejoratywny. Dla mnie jest to dobrotliwy uśmiech babci, która widząc dokazującą wnuczkę, patrzy na nią z życzliwym pobłażaniem. Kiedy mieszkałem na potężnych osiedlach, Przymorzu i Zaspie, otaczających historyczny rdzeń Gdańska, historią były bunkry w nadmorskich sosnowych laskach i pas startowy na Zaspie. Potem zaliczyłem Chełm gdzie do dziś żyją moi rodzice który na przełomie XVIII i XIX wieku był prężnym miastem z własnym herbem, ratuszem, klasztorem i licznymi browarami, a teraz jest zwykłym osiedlem, kupą bloków na wzgórzach. Większość mieszkańców zapewne nie ma zielonego pojęcia o jego historii. Obecnie mieszkam w stuletnim domu dawnym przydrożnym zajeździe. Jak mówi moja sąsiadka, jeszcze w latach siedemdziesiątych nad bramą wjazdową na podwórko widniał niemiecki napis, który przykryto tynkiem podczas generalnego remontu. Obok domu jest mały park ze starymi kasztanowcami, który okazał się byłym cmentarzem Emaus. Tak samo było przy Kurkowej, gdy budowano biurowiec na dzikim parkingu koło Sądu Wojewódzkiego. Przyjechali archeolodzy i wykopano cały niewielki cmentarz katolicki: fragmenty cynowych obić do trumien i ze czterdzieści czarnych worków kości. Piszczele i czaszki przebijały folię, przyglądały się żywym. Pisarze z Gdańska i Szczecina są chyba w podobnej sytuacji piszą z perspektywy pogmatwanego zaplecza historycznego i niepewnej tożsamości. Czujesz taki ciężar? Nie po prostu przyjmuję zaplecze historyczne takim, jakie jest. Nad Motławą przenikają się światy, kultury, języki. Myślę, że to mnie wzbogaca jako człowieka i poetę. Problemów z tożsamością kulturową nie mam. Zawdzięczam to zapewne studiom historycznym na Uniwersytecie Gdańskim i kilku książkom, które przy okazji przeczytałem. Życzliwy dystans do świata, bez zbędnych egzaltacji i zacietrzewienia. Obserwacja i wyciąganie wniosków. Stefan Chwin i Paweł Huelle przypominali, że z historii Gdańska nie można wymazać niemieckiego dziedzictwa ono zawsze będzie obecne, choćby w postaci starych gazet znajdowanych pod podłogą. Ostatnio zrywaliśmy podłogę w dużym pokoju znalazłem tylko na wpół zbutwiały stary bilet miesięczny, bodaj z 1972 roku, w plastikowej okładce. Liczyłem po cichu na panzerfausta, którego ukryłbym w komórce na podwórku albo porcelanową zastawę. Nic z tych rzeczy. Pozostaje mi wierzyć wielkim kolegom, że u nich były fajniejsze znaleziska. Dziedzictwo niemieckie rzeczywiście jest silnie obecne w Gdańsku, ale nie można zapominać, że miasto tworzyli też Holendrzy, Anglicy, Szkoci, Żydzi, Polacy, Kaszubi i Bóg wie, kto jeszcze. Osobiście odnosiłbym się raczej do dziedzictwa hanzeatyckiego, tym bardziej, że moment, w którym Gdańsk stał się częścią Prus, rozpoczął degradację i upadek miasta. Gdańszczanie wcale nie byli zadowoleni z takiego obrotu spraw. W Złych zamiarach, twoim ostatnim tomie poezji, pojawiają się postaci związane z II wojną światową między innymi komandor Ernst Lindemann, dowódca pancernika Bismarck i pułkownik Stanisław Dąbek, dowódca sił broniących Gdyni podczas kampanii wrześniowej. W twoich wierszach więcej ich łączy niż dzieli. Ludzi stojących w obliczu ostatecznych wyborów zawsze więcej łączy, niż dzieli. Z perspektywy czasu ostateczne wybory są niepokojąco intrygujące. Stąd teksty o Lindemannie, Dąbku, Raginisie, córeczce Himmlera, Gudrun, czy jak w Jasnym i Pełnym o ORP Orzeł. Uwielbiam wynajdywać takie przykłady i przetwarzać je poetycko. Poeci powinni grzebać w zbiorowej niepamięci i przywracać zapomniane do życia. Dziękuję za rozmowę. maj/czerwiec 2009 nr 3

7 WYWIAD Dobre zamiary O Złych zamiarach Wojciecha Borosa Katarzyna Bielawna doktorantka na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego Obraz poety kreowany w wierszach Borosa jest autoironiczny i autokreacyjny, przywodzący na myśl inne poetyckie autoportrety, choćby Świetlickiego czy Wojaczka. Szczupły, czterdziestowierszowy zaledwie tomik poetycki Wojciecha Borosa, zatytułowany cokolwiek pretensjonalnie Złe zamiary, o okładce balansującej na granicy artystycznego aktu i miękkiej pornografii, przy pierwszym czytaniu nie będę ukrywać raczej mnie zniechęcił. Poeta/podmiot liryczny (pozwalam sobie zrównać te kategorie, jako że tomik przybiera postać swoistego pamiętnika) zdaje się nie móc zdecydować, kim jest: czy wzorowym mężem i ojcem, czy też jest niezabijany/po siedmiu piwach. Chłodny obserwator świata zewnętrznego przemienia się to w komentatora wydarzeń historycznych, to w bohatera narodowej historii, to w kobietę, we własną córkę, dobrze przy tym bawiąc się nawiązaniami literacko-kulturalnymi od Sasa do Lasa (czy raczej od Różewicza do Twin Peaks), licząc na to, że czytelnik z uśmiechem będzie mu w tych intertekstualnych zabawach towarzyszył, albo że ukorzy się przed oczytaniem autora. Po zawrocie głowy spowodowanym wielością wcieleń i tematów przychodzi jednak refleksja. Mamy przecież do czynienia z poetą dojrzałym, a nie z nieopierzonym debiutantem, którego przysłowiowe młodzieńcze pióro z lekkością opisuje każdy, dowolnie skomplikowany i kontrowersyjny temat. Wojciech Boros jest poetą na tyle wytrawnym, że przypuszczać należy, iż chaos tematyczny nie wynika z braku pomysłu na zwarty tomik, ale jest zamierzonym chwytem poetyckim. Wielość spojrzeń na świat została prawdopodobnie podyktowana codziennym doświadczeniem, tym, że tak naprawdę nie obserwujemy świata nigdy z jednej perspektywy, lecz wcielamy się lub jesteśmy wcielani w przeróżne role. Wiersz pisany z punktu widzenia trzylatki (*** Mam prawie trzy lata i dwa imiona) jest nie tylko poetycką zabawką, ale próbą spojrzenia na siebie także od zewnątrz; zrozumienia siebie poprzez ogląd innych. Trudno powiedzieć, by którykolwiek z tematów poruszanych przez autora zniewalał swą oryginalnością. Modernistycznie chciałoby się westchnąć, że wszystko już było, ale postmodernistycznie trzeba się z tym pogodzić. A jednak Boros potrafi zaskoczyć. Wśród pamiętnikowych wyznań i opisów świata, jednym z bardziej nieoczekiwanych wątków przewijających się przez tomik jest temat II wojny światowej. Bohaterami/podmiotami wierszy są odbierający sobie życie pułkownik Dąbek, oczekujący na zatonięcie swego okrętu dowódca Bismarcka Ernst Lindemann, wydający ostatnie rozkazy (przed popełnieniem samobójstwa) kapitan Raginis, zbierający kwiaty Heinrich Himmler. Sięgając po tematykę wojenną, która mimo upływu znacznej ilości czasu wciąż jest tematyką dużego kalibru, poeta postarał się, by nazwiska, które zwykle są dla nas tylko hasłami wywoławczymi dla pewnych patriotycznych wydarzeń, nabrały ludzkich rysów. Dlatego pokazał swych bohaterów w tych momentach życia, w których ujawnia się ich człowieczeństwo, w których te wielkie postaci historyczne jakby rozłamują się na pół, gdy bohaterowie mają niezbyt bohaterskie, bo prywatne myśli o żonie, o córeczce. Historyczni herosi (czy to pozytywni, czy negatywni, bo trudno wszak Himmlera zaliczyć do grona zasłużonych) są dla Borosa ludźmi, ale AŻ ludźmi, gdyż z ich człowieczeństwa wynikły jednak wiekopomne wydarzenia (na które i my mamy szansę, co podkreśla poeta w Krótkim wierszu historycznym). Dzięki przyjęciu tej humanistycznej perspektywy, wojna w widzeniu Borosa przestaje być odrealnioną sprawą dotykającą mitycznych milionów ludzi czy narodów, a staje się sprawą jakoś niepokojąco bliską i taką naszą, ludzką; czytelnik może dostrzec w niej nie tyle coś realnego, na wyciągnięcie ręki, ale właśnie rzecz nieuchwytną, a jednak dotykającą. Bo być może wbrew moim pierwotnym wrażeniom z wierszy tych wcale nie przemawia do nas tłum ludzi przeróżnych, lecz jedna osoba, bo przecież (jak mówi do nas sam poeta) choćbyś próbował ukryć się ( )/ wystajesz z wiersza kochasiu. Wobec tego i żona, i Lindemann także są autorem, a autor nimi. Bo wydaje się, że mimo całej nowoczesności formy i treści wierszy poeta nadal hołduje credo renesansu, że człowiekiem jestem i że to bycie człowiekiem wyraża się w wielości doświadczeń. Na dodatek, doświadczeń często przypadkowych. W wierszu My Way poeta, zdecydowanie chcący być Złym mającym tytułowe złe zamiary przypadkiem wdeptuje w dobro, co oczywiście psuje jego plan na życie, ale z drugiej strony jest paradoksalnym ocaleniem. Zresztą obraz poety kreowany w wierszach Borosa jest autoironiczny i autokreacyjny, przywodzący na myśl inne poetyckie autoportrety, choćby Świetlickiego czy Wojaczka. Ten zabieg ukrywania się za wieloma twarzami/maskami i jednocześnie samoświadomość autora powodują, że czytelnik może poważnie zastanowić się nad swoim własnym byciem i tożsamością. Ostatecznie doszłam do wniosku: solidna poetycka produkcja. Można się, oczywiście, spierać, że te wszystkie chwyty już znamy w wykonaniu innych poetów, że awangardowy styl pisania Borosa stał się już dla poetów klasycznym i nie robi takiego wrażenia, jakie w zamierzeniu powinien I takie zarzuty nie byłyby zwykłym czepianiem się, bo wszak do zadań poezji nie należy wyważanie otwartych drzwi. Ale w końcu przecież tomik daje do myślenia, każdy wiersz (a zwłaszcza ostatni) jest dla czytelnika niespodzianką, bo nie wiadomo nigdy, czego po poecie się spodziewać. A to się w poezji przede wszystkim liczy. Wojciech Boros: Złe zamiary, Gdańskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuki, Gdańsk 2008 maj/czerwiec 2009 nr 3

8 NOWA PODSTAWA PROGRAMOWA Nowa edukacja wczesnoszkolna Ewa Mrówka, nauczyciel konsultant ds. kształcenia elementarnego ZCDN Maria Twardowska wicedyrektor ds. doskonalenia nauczycieli i informacji pedagogicznej ZCDN Od września 2009 roku nauczyciele klas pierwszych szkół podstawowych będą realizowali nową podstawę programową kształcenia ogólnego. Powstanie tego dokumentu wiązało się, między innymi, z planami Ministerstwa Edukacji Narodowej dotyczącymi obniżenia wieku obowiązku szkolnego. Dziś już wiadomo, że obowiązek ten wejdzie w życie dopiero w 2012 roku. Zatem należy przypuszczać, że od nowego roku szkolnego do klasy pierwszej uczęszczać będą przede wszystkim dzieci w wieku lat siedmiu i nieznaczna grupa dzieci w wieku lat sześciu. Czym skutkuje taka sytuacja? W nowej podstawie programowej edukacja wczesnoszkolna opisana jest poprzez wykaz wiadomości i umiejętności ucznia kończącego klasę pierwszą i klasę trzecią. Powodem wyodrębnienia klasy pierwszej jest ciągłość procesu edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej, wynikająca z możliwości rozwojowych dzieci. Czy zawarty w podstawie zakres wiedzy i umiejętności, jakie ma posiąść uczeń klasy pierwszej, a w konsekwencji wydłużenie okresu wprowadzania liter, zminimalizowanie treści wchodzących w skład edukacji polonistycznej, matematycznej, przyrodniczej i innych przedmiotów, muszą skazać siedmiolatka na powtarzanie zerówki? Na pewno nie! Nauczyciel po dokonaniu diagnozy swoich uczniów powinien podjąć decyzję o poziomie kształcenia dostosowanym do ich możliwości. Twórcy podstawy programowej mówią wyraźnie, iż znajdujące się w niej wymagania są przewidziane na miarę dziecka przeciętnie zdolnego. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby podwyższyć wymagania wobec swoich pierwszoklasistów. Ponadto nauczyciele i uczniowie zyskują dzięki temu czas np. na doskonalenie umiejętności czytania, rozwijania zamiłowania do czytelnictwa, myślenia matematycznego czy rozumowania naukowego. W nowej podstawie programowej dotyczącej pierwszego etapu edukacyjnego pojawia się dość istotna nowość funkcjonujące dotychczas kształcenie zintegrowane zastępuje się pojęciem edukacja wczesnoszkolna. Co to oznacza w praktyce? Edukacja wczesnoszkolna w dalszym ciągu powinna być realizowana w formie kształcenia zintegrowanego szczególnie w pierwszej i drugiej klasie. Dopuszcza się jednak możliwość nauczania przedmiotowego w klasie trzeciej z zachowaniem korelacji treści wszystkich obszarów edukacyjnych, zgodnie z założeniem, iż podstawowym zadaniem tego etapu nauczania jest stopniowe i łagodne przeprowadzenie dziecka z kształcenia całościowego do nauczania przedmiotowego. Na tym etapie uczniowie realizować będą następujące zajęcia obowiązkowe: edukację polonistyczną, muzyczną, plastyczną, społeczną, przyrodniczą, matematyczną oraz zajęcia komputerowe i techniczne, wychowanie fizyczne i język obcy. Wszystkie te zajęcia powierza się jednemu nauczycielowi, ale jest przyzwolenie na wyodrębnienie z kształcenia zintegrowanego takich przedmiotów, jak: muzyka, plastyka, zajęcia komputerowe, wychowanie fizyczne, język obcy, i realizowanie ich przez specjalistów posiadających odpowiednie kwalifikacje. Ustawodawca określił dla tych obszarów liczbę przewidzianych do realizacji godzin w trzyletnim cyklu kształcenia. Wszystkie decyzje dotyczące organizacji zajęć w klasach I III podejmuje jednak dyrektor wraz z nauczycielami. Najbardziej optymalnym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie specjalistów, czyli nauczycieli muzyki, plastyki, informatyki, dopiero w klasie trzeciej. Coraz więcej nauczycieli wczesnej edukacji zdobywa uprawnienia do nauki języka obcego, co umożliwia nauczanie tego przedmiotu w formie zintegrowanej. Zajęcia komputerowe również nie muszą być prowadzone przez specjalistę. Jeśli nauczyciel kształcenia zintegrowanego posiada wystarczające umiejętności, aby zrealizować wymagania zawarte w podstawie programowej, istnieją zalecenia, aby zajęcia te włączył w swój czas zajęć najlepiej w pracowni komputerowej. Należy pamiętać, iż przygotowanie uczniów do życia w społeczeństwie informacyjnym jest jednym z ważniejszych zadań szkoły. Nauczyciele edukacji wczesnoszkolnej są również przygotowani do prowadzenia zajęć z wychowania fizycznego. Planując zajęcia ruchowe w systemie nauczania zintegrowanego, nie powinni jednak traktować ich jako krótkich 10- czy 15- minutowych fragmentów tematycznych, lecz jako metodycznie przygotowaną jednostkę lekcyjną, w celu pełnej realizacji treści programowych. W wielu publikacjach pedagogicznych i metodycznych słyszy się krytyczne głosy odnośnie sposobu nauczania matematyki w młodszych klasach. Edukacja matematyczna, która ze względu na swój liniowy charakter jest trudna do integrowania z innymi treściami, może być wyodrębniona jako samodzielny przedmiot przy zachowaniu integracji organizacyjnej, co oznacza, że należy ją trafnie wkomponować w dzień nauki. Niezwykle istotny wydaje się zapis dotyczący realizacji zajęć z edukacji przyrodniczej. Według twórców podstawy powinna ona być, w miarę możliwości, realizowana w naturalnym środowisku i w oparciu o poznawanie różnych ekosystemów, a nie wyłącznie na podstawie pakietów edukacyjnych i innych tego rodzaju źródeł. Eksperymenty, doświadczenia, obserwacje przyrod maj/czerwiec 2009 nr 3

9 nicze, hodowla roślin i zwierząt to podstawowe formy i metody pracy z dziećmi, których stosowanie pozwoli na pełną realizację wymagań zawartych w podstawie programowej. Doceniając rolę edukacji zdrowotnej, autorzy podstawy programowej treści z tego zakresu umieścili w wielu obszarach kształcenia, np. w obszarze wychowania fizycznego, edukacji przyrodniczej i społecznej. Sugerują również, aby realizować te zajęcia z udziałem specjalistów z zakresu dietetyki, zdrowia publicznego, udzielania pierwszej pomocy itp. Duże kontrowersje wśród nauczycieli budzi zapis dotyczący warunków i sposobu realizacji zajęć w młodszych klasach, związany z zagospodarowaniem przestrzeni klasowej. Zakłada się, że w salach lekcyjnych powinny być wyodrębnione dwie części: edukacyjna i rekreacyjna, wyposażone w pomoce dydaktyczne, sprzęt audiowizualny, komputery z dostępem do internetu, kąciki tematyczne i biblioteczkę. Pierwsze zetknięcie się dziecka (szczególnie sześcioletniego) ze szkołą ma bowiem istotne znaczenie wychowawcze i motywacyjne. Wielu psychologów podkreśla, że doświadczenia z tego okresu edukacji wpływają na przyszłą postawę dziecka wobec pracy, ludzi, własnej osoby oraz na stosunek do osiągnięć i poziom aspiracji. Stąd tak ważne jest, aby były one pozytywne. Wyczulenie na potrzeby dzieci i ich realizowanie powinno stać się ważnym zadaniem nie tylko dyrektorów, nauczycieli, ale również samorządów lokalnych oraz pracowników nadzoru pedagogicznego, bowiem od ich aktywności zależeć będzie, czy polskie szkoły staną się przyjazne dla ucznia. Bez względu na to, jakie rozwiązania organizacyjne podejmie szkoła, jakimi środkami dydaktycznymi będzie dysponować, wszystkich na tym etapie edukacyjnym obowiązuje: realizacja programu nauczania skoncentrowanego na dziecku oraz na jego indywidualnym tempie rozwoju, rozwijanie predyspozycji i zdolności dziecka, kształtowanie u dziecka pozytywnego stosunku do nauki, zapewnienie dziecku przyjaznych warunków do nauki i zabawy, rozwijanie ekspresji plastycznej, muzycznej i ruchowej, aktywności badawczej oraz działalności twórczej, a także respektowanie trójpodmiotowości oddziaływań wychowawczych i kształcących: uczeń szkoła dom rodzinny. Wirtualnie i realnie? Przegląd czasopism kulturalnych Bernadetta Darska, krytyczka literacka, redaktor naczelna Portretu Zderzenie czasopism kulturalnych ukazujących się w wersji tradycyjnej, a więc papierowej, z czasopismami, które wydawane są w internecie nie jest zestawieniem przypadkowym. O ile po roku 1989 boom związany z czasopiśmiennictwem kulturalnym dotyczył powstawania nowych tytułów, o tyle pod koniec pierwszej dekady XXI wieku można mówić o zdecydowanym zwrocie w kierunku mediów elektronicznych. Redaktorzy pism zdają się mieć świadomość, iż współczesny odbiorca słowa pisanego, niezależnie od tego, jak bardzo jest wyedukowany, za medium podstawowe uważa internet. Nie chodzi, oczywiście, o zamykanie się na inne rodzaje przekazu, ale przede wszystkim o dostępność i szybkość zdobywania informacji. Szukając tytułu, autora, konkretnego tekstu i wielu innych niezbędnych wiadomości, korzystamy z wyszukiwarki, dzięki której nasz dostęp do danych ulega powiększeniu, a my wiemy, gdzie znaleźć to, co jest przedmiotem naszego zainteresowania. Stawiając obok siebie publikowanie na papierze i w internecie, mam więc raczej na myśli uzupełnianie się, dopowiedzenie, otwieranie na nowe, istotne tropy, a nie przeciwstawienie dążące do hierarchizacji. Zwłaszcza że teksty znajdujące się w sieci traktowane są obecnie dużo bardziej pozytywnie niż jeszcze kilka lat temu. Ten, kto poszukując danego tytułu, trafi na profesjonalnie przygotowaną stronę internetową, na której ciągle coś się dzieje, informacje są uaktualniane, pojawiają się nowe teksty i zapowiedzi tego, co dane pismo planuje, prawdopodobnie sięgnie po wersję drukowaną czasopisma, nie rezygnując z wpisywania jego adresu www i śledzenia na bieżąco tego, co w internecie się pojawia. Podobnie czytelnik, który trafi na dobre wydanie papierowe, prawdopodobnie zajrzy także do internetu i jeśli tytuł znajdzie jego uznanie będzie śledził dalsze poczynania pisma. Nie dziwi więc fakt, iż większość najbardziej znanych tytułów dba również o zaistnienie w świecie wirtualnym, proponując czytelnikom serwisy informujące o wydarzeniach z czasopismem powiązanych, alternatywne wydania online, fotorelacje ze spotkań, zapowiedzi i nowości wydawnicze, wypisy z recenzji lub wersje statyczne, dokumentujące jedynie fakt ukazania się kolejnego numeru oraz jego spis treści. Istotną bazą informacji dla tych, którzy nie tylko interesują się czasopiśmiennictwem kulturalnym, ale kulturą w ogóle, jest Witryna Czasopism, istniejąca od 1999 roku. Projekt kierowany przez Konrada Cezarego Kędera (naczelnego FA-artu ) to nie tylko zgromadzenie w jednym miejscu tytułów pogrupowanych tematycznie, ale też archiwizowanie spisów treści oraz okładek kolejnych numerów. Czytelnik znajdzie tu czasopisma ciągle się ukazujące oraz te, których wydawania zaprzestano. Poza tym w wychodzącej dwa razy w miesiącu Gazecie Witryny Czasopism można przeczytać recenzje wybranych tytułów, felietony dotyczące życia kulturalnego, a także przedruki tekstów. Witryna Czasopism to zatem nie tylko miejsce, w którym archiwizowane jest czasopiśmiennictwo kulturalne, ale też przestrzeń umożliwiająca wymianę opinii, dyskusję, wyrażanie własnego zdania. Wyraźnie dostrzegalny jest charakter popularyzatorski tekstów. Poza tym trzeba zaznaczyć pionierski wydźwięk idei przyświecającej powstaniu portalu. maj/czerwiec 2009 nr 3

10 Cezary Konrad Kęder jako jeden z pierwszych dostrzegł możliwości tkwiące w internecie i korzyści dla kultury wynikające z obecności w świecie wirtualnym. Dzisiaj Witryna Czasopism stanowi główne źródło informacji i jedno z czołowych mediów dotyczących czasopiśmiennictwa kulturalnego. Naczelny FA-artu jest nie tylko pomysłodawcą opisywanego wyżej projektu, ale też twórcą miesięcznika ukazującego się w wersji sieciowej. Katowickie pismo wydawane jako papierowy kwartalnik i równolegle jako internetowy miesięcznik stanowiło, co widać z perspektywy czasu, zapowiedź tego, co obserwujemy współcześnie. FA-art w formie internetowej ukazywał się od maja 1998 do grudnia 2006 roku. W okresie tym opublikowano w sieci sto wydań. Zwykle część materiałów z internetu była później przedrukowywana w kwartalniku (np. felietony). Wydania internetowe prowadziły przez pewien czas także katowickie Opcje i krakowski Ha!art. Niestety, w przypadku obu tytułów ich aktualne strony nie posiadają odnośnika do materiałów archiwalnych. O ile FA-art, przygotowując wydania papierowe, często korzystał z materiałów publikowanych wcześniej w internecie, o tyle poznańskie czasopismo Pro arte (dwutygodnik, ostatnio nieregularnik) czy olsztyński Portret (miesięcznik) dodatkowo proponują czytelnikom teksty, które ukazują się tylko w wersji online. Większość redakcji czasopism literackich stara się informować o tym, co dzieje się wokół pisma, jakie projekty są realizowane, jak wyglądają plany wydawnicze. Ostatnio strony internetowe uaktualniły i odświeżyły np. takie tytuły, jak szczecińskie Pogranicza, poznański Czas Kultury czy krakowski Ha!art. Niektóre z czasopism próbują uatrakcyjniać własną obecność w sieci, publikując nie tylko informacje o wydarzeniach, ale też wywiady, które można odsłuchać lub/i obejrzeć, fotorelacje z organizowanych imprez kulturalnych, uruchamiane są fora dyskusyjne, umożliwia się czytelnikom komentowanie wpisów, zamieszczane są ruchome banery reklamujące publikacje lub akcje promocyjne. Takie formy znajdziemy na stronach internetowych Krytyki Politycznej, Ha!artu, Portretu, Pro arte, FA-artu czy Frondy. Warto w tym miejscu wspomnieć, że internet umożliwia zachowanie cykliczności przy stosunkowo niskim zaangażowaniu finansowym. Jednocześnie jest ważnym elementem promocji wydarzeń i wydawnictw ukazujących się w formie papierowej. Wydaje się również szansą na przetrwanie dla tych pism, które borykają się z problemami finansowymi lub logistycznymi. Kto wie, czy takie tytuły, jak np. Kartki, Megalopolis, Nowy Wiek, Secesja, nie przetrwałyby, gdyby zdecydowały się na wykorzystanie możliwości tkwiących w internecie. Mimo wielu niewątpliwych zalet i ułatwień, przygotowywanie publikacji internetowej wymaga dużo pracy redakcyjnej, zaangażowania, systematyczności i determinacji. Pozytywnym przykładem rozwoju i umacniania pozycji na rynku czasopism kulturalnych jest przypadek internetowego dwutygodnika artpapier. Katowickie pismo jest obecnie jednym z bardziej opiniotwórczych tytułów, ukazuje się terminowo co dwa tygodnie, proponuje czytelnikom profesjonalny przegląd tego, co w różnych dziedzinach kultury najciekawsze. Zupełnie inaczej prezentuje się np. sytuacja takich tytułów jak UNI GENDER czy Interalia. Pisma te, choć zapowiadały swoją silną obecność w sieci oraz zachowanie cykliczności pojawiania się, okazały się póki co efemerydami. Ich częstotliwość wydawania trudno nawet określić mianem nieregularnika. Brak systematyczności jest w przypadku internetu jednym z częściej popełnianych błędów. Przyczynia się bowiem do zmniejszenia ilości wejść i powoduje, że strona tak naprawdę zamiera. Jeśli nic na niej się nie dzieje, wpisy nie są aktualizowane, czytelnik szybko rezygnuje z jej odwiedzania. Warto zauważyć, że w przypadku wydań internetowych można mówić nie tylko o zachowaniu cykliczności, ale też o zwiększeniu częstotliwości ukazywania. To w sieci możemy spotkać dwutygodniki, miesięczniki, czy serwisy aktualizowane prawie codziennie. Wersje papierowe zwykle ukazują się rzadziej. Miesięczniki to głównie czasopisma pa tronackie, stale dotowane przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (np. Twórczość, Nowe Książki, Dialog ). Nie ma nazbyt wiele dwumiesięczników (np. Pogranicza, Czas Kultury, Dekada Literacka ), większość tytułów to kwartalniki (np. FAart, Opcje, Zadra ) czy nieregularniki (np. Rita Baum ). Mimo etykiety sugerującej, jak często numery pisma są wydawane, zwykle mamy do czynienia z dużymi opóźnieniami. Jest to efekt problemów finansowych oraz opieszałości, którą wykazują różne instytucje w przekazywaniu dotacji. Pisma próbują nadrabiać czas w bardzo różny sposób. Zwykle czytelnik otrzymuje numery podwójne np. zarówno w 2007, jak i w 2008 roku ukazały się po dwa numery Zadry, będącej kwartalnikiem. W 2001 roku wydano sześć numerów podwójnych Dekady Literackiej, naówczas miesięcznika. Studium, które w 2008 roku przestało się ukazywać, 10 maj/czerwiec 2009 nr 3

11 znawczy (np. Twórczość, Nowe Książki, Kresy, Fraza ). Inne stawiają na rozpoznawalną kreskę (np. okładki Lampy, Czasu Kultury czy Krytyki Politycznej ) lub eksperymentowanie z formą (np. Portret, którego jeden z numerów był modlitewnikiem, a inny zeszytem). Zdarzają się jednak też takie sytuacje, że tytuły bardzo przywiązane do stałego projektu graficznego decydują się na odświeżenie formuły (np. Znak, Więź ). FA-art prezentuje np. w kolejnych wydaniach prace współczesnych artystów, które znajdują się zarówno na okładce, jak i wewnątrz numeru. W czasopismach kulturalnych dominują barwy czarno-białe. Kolor znajduje się zwykle jedynie na okładce. Zdarza się również kolorowa wkładka z pracami artysty, rodzaj galerii polecanej przez dany tytuł (np. Opcje, Rita Baum ). W Lampie z kolei natkniemy się na komiks. W czasopismach kulturalnych nie znajdziemy reklam produk bardzo często proponowało czytelnikom numery podwójne, a nawet potrójne. Zdarza się też, że pisma rezygnują z walki z czasem i zaczynają ukazywać się rzadziej, np. Opcje z dwumiesięcznika stały się kwartalnikiem, Dekada Literacka ewoluowała od tygodnika, przez dwutygodnik, miesięcznik do dwumiesięcznika. O ile w internecie dostrzegalne są próby uatrakcyjnienia przekazu, o tyle w przypadku papieru tradycja ma się dość dobrze. Wiele tytułów pozostaje przy tej samej szacie graficznej, traktując jej szablonowość jako znak rozpotów komercyjnych, jeśli już choć jest to rzadkość są to zapowiedzi wydawnictw lub wydarzeń artystycznych (np. Czas Kultury, Lampa, Zadra ). Niektóre tytuły proponują czytelnikom numery ofoliowane, gdyż dodatkiem do pisma jest np. tomik poetycki (np. RED, Opcje, Topos ). Część z czasopism prowadzi także szerszą działalność wydawniczą, sygnując nazwą pisma serie książkowe. Warto w tym miejscu wymienić, Ha!art, Krytykę Polityczną, Portret, Frazę, Topos, Ritę Baum oraz nieistniejące już Studium. Internet umożliwia dotarcie do większej liczby czytelników. Nie tylko dzięki informowaniu, archiwizowaniu, dokumentowaniu życia literackiego, ale także poprzez możliwość zakupu pisma w sieci. Ponieważ nadal podstawowym miejscem, w którym możemy nabyć pisma kulturalne, są salony EMPiK-u, internet ułatwia nabycie tytułu tym osobom, które mieszkają w mniejszych miejscowościach lub tym, którzy co prawda mogą odwiedzić EMPiK, ale oferta miejscowego salonu jest ograniczona (nie w każdym salonie dany tytuł jest dostępny). Jak zatem wygląda stan czasopiśmiennictwa kulturalnego w 2009 roku? Co można powiedzieć o pismach kulturalnych w czasie, kiedy ogłaszany po 1989 roku zanik centrali (za Januszem Sławińskim) zastąpiono powrotem centrali (za Przemysławem Czaplińskim)? Z pewnością trzeba zaakcentować wzrost roli internetu oraz szanse na przetrwanie wynikające z funkcjonowania w sieci. Redakcjom czasopism jest jednak coraz trudniej utrzymać się na rynku. Heroiczne borykanie się z problemami finansowymi trwać będzie do czasu; w pewnym momencie zaczniemy odnotowywać znikanie kolejnych tytułów. Niestety, nie działa to w drugą stronę nowych czasopism powstaje bardzo mało. Z pewnością warto tu wskazać np. krakowskie Fragile czy katowickie Re:presje. O ile w latach dziewięćdziesiątych mocno akcentowano młodoliterackość niektórych tytułów (np. Ha!art, Portret czy Studium ), o tyle teraz bardzo mało inicjatyw sygnowanych jest przez ludzi młodych. Nie twierdzę, oczywiście, że studenci w ogóle się nie angażują. Mam raczej na myśli niechęć do akcentowania młodego wieku i wynikających z tego tropów potencjalnego buntu w stosunku do starych, kontestowania rzeczywistości, proponowania tego, co określane jest jako nowe. Obecnie właściwie nie ma czasopism młodoliterackich, są jedynie pisma po prostu literackie. Warto zauważyć silną pozycję tytułów zorientowanych społeczno-politycznie, zwłaszcza deklarujących się jako środowiska lewicowe np. Krytyka Polityczna, Bez dogmatu, Recykling Idei. Ciekawe wnioski można też wysnuć, przyglądając się dodatkom do prasy wysokonakładowej, określanym jako kulturalne. Szczególnie istotne byłoby przyjrzenie się Kulturze, ukazującej się razem z piątkowym wydaniem Dziennika. Można by spróbować ją porównać np. z Ex Librisem, pamiętnym dodatkiem do Życia Warszawy. Można by wreszcie zapytać, komu tak naprawdę czasopisma kulturalne są potrzebne, kto jest ich czytelnikiem i kto jest ich twórcą? Z pewnością okazałoby się, że pozycja bycia na marginesie, bycia wykluczonym i nieistotnym nie jest sytuacją komfortową. Tyle że nie o komfort tutaj chodzi. I nie o walkę z popkulturą. Raczej o zachowanie przestrzeni otwartej na dyskusję, na wymianę poglądów, na przeżywanie i tworzenie kultury. O podtrzymanie aktywności społeczeństwa obywatelskiego (nie zapominajmy, że wydawcami czasopism kulturalnych są zwykle organizacje pozarządowe). O wiarę, że na dłuższą metę pozorna nieistotność odsłoni swoją ważność. A wtedy zarówno obecność w internecie, jak i na papierze okaże się tym, co warto ocalić. maj/czerwiec 2009 nr 3 11

12 Lektury a sprawa polska Anna Kondracka-Zielińska I Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie w Szczecinie W trakcie obecnego roku szkolnego można się było dowiedzieć z mediów i na nielicznych w Szczecinie warsztatach dla polonistów licealnych, że w niedługim czasie grozi nam kolejna zmiana. Tym razem skróceniu miałaby ulec lista lektur obowiązkowych, w tym wypadku czytanych w całości, z dodatkową propozycją listy lektur do wyboru (te mogłyby być czytane we fragmentach). Czy to dobrze? Lista lektur spędza sen z powiek nauczycielom języka polskiego, szczególnie w liceach (bo matura ). Główną tego przyczyną są wprowadzane co roku zmiany a to odnoszące się do obecności lub braku pewnych książek w spisie, a to proponujące odmienne nazewnictwo (kształcenie w zakresie podstawowym/rozszerzonym Rozporządzenie z 2006 i 2007; lektura obowiązkowa/ przykładowa Rozporządzenie z 2008). Jako polonistka z kilkunastoletnim doświadczeniem, a zatem zaczynająca swą pracę jeszcze w tzw. starym liceum, mam możliwość porównania nowej listy lektur do tej sprzed kilku lat. To porównanie powinnam jednak zacząć od tego, że w starym liceum mieliśmy do dyspozycji cztery lata, w ciągu których udawało się nie tylko zrealizować program, ale jeszcze poświęcić nieco czasu na szeroko pojętą edukację kulturalną (wyjścia do kin, teatrów, muzeów) czy też powtórki materiału (głównie drugi semestr ówczesnej klasy IV). Pozwolę sobie przeanalizować Rozporządzenie MEN-u podpisane 29 sierpnia 2008 roku, w którym znalazły się lektury zaproponowane dla liceum. Z literatury polskiej znajdziemy tam (w kształceniu podstawowym): Bogurodzicę w kontekście poezji średniowiecznej; w wyborze pieśni i treny J. Kochanowskiego, poezję baroku, satyry i listy I. Krasickiego; Pana Tadeusza i 3 cz. Dziadów A. Mickiewicza; wybrane sceny z dramatów romantycznych J. Słowackiego i Z. Krasińskiego, poezje romantyczne (A. Mickiewicz, J. Słowacki, C.K. Norwid). Znajdziemy tam również: Lalkę B. Prusa, fragmenty Nad Niemnem E. Orzeszkowej, nowele pozytywistyczne, wybraną powieść pozytywistyczną H. Sienkiewicza, Wesele S. Wyspiańskiego, Chłopów W.S. Reymonta (na szczęście jedynie t. 1.), Ludzi bezdomnych i Przedwiośnie S. Żeromskiego, fragmenty prozy W. Gombrowicza oraz wybrane utwory prozy XX wieku (Z. Nałkowskiej i M. Dąbrowskiej), dramat z XX wieku (S. Mrożka i T. Różewicza), opowiadania T. Borowskiego, Inny świat G. Herlinga-Grudzińskiego, wybór poezji XX wieku (B. Leśmian, L. Staff, J. Tuwim, M. Pawlikowska-Jasnorzewska, Cz. Miłosz, K.K. Baczyński, T. Różewicz, Z. Herbert, M. Białoszewski, S. Barańczak, W. Szymborska, ks. J. Twardowski), wybrane fragmenty prozy dokumentalnej. W zakresie literatury powszechnej mamy do omówienia wybrany dramat starożytnej Grecji, pieśni Horacego, wybrany dramat W. Szekspira, komedię Moliera, Cierpienia młodego Wertera J.W. Goethego, a także wybraną powieść XIX wieku, utwór J. Conrada i powieść XX wieku. W jaki sposób dokonać wyboru tekstów, które z nich omówić? Pomocą może być wykaz lektur nazwanych przykładowymi, dzięki którym uściślono, że np. wybrany dramat J. Słowackiego i Z. Krasińskiego mamy rozumieć konkretnie jako Kordiana i Nie-boską komedię. Jednak małe zamieszanie wprowadzają propozycje, takie jak: Przestrogi dla Polski S. Staszica (fragm.), Noce i dnie M. Dąbrowskiej, wybrane opowiadania B. Schulza ze Sklepów cynamonowych, Pożoga Z. Kossak-Szczuckiej, Pamięć i tożsamość Jana Pawła II, Zapiski więzienne kardynała S. Wyszyńskiego, Będziecie moimi świadkami arcybiskupa K. Majdańskiego, Listy starego diabła do młodego C.S. Lewisa czy Zbrodnia i kara F. Dostojewskiego. O kształceniu w zakresie rozszerzonym w ogóle trudno mówić, gdyż oprócz wymienionych powyżej należałoby jeszcze zrealizować np. Cudzoziemkę M. Kuncewiczowej, Szewców S.I. Witkiewicza, Proces F. Kafki, Mistrza i Małgorzatę M. Bułhakowa, z uwzględnieniem lektury przykładowej, jak: Pamiątki Soplicy H. Rzewuskiego, Zasypie wszystko, zawieje W. Odojewskiego, H. Malewskiej Sir Tomasz More odmawia Z poczucia obowiązku przypominam jedynie, że na zapoznanie młodzieży z tym koncertem życzeń mamy w liceach aż/jedynie (niepotrzebne skreślić) trzy lata, przy pięciu godzinach tygodniowo, co w kl. I II daje rocznie ok. 150 godzin przedmiotu, w kl. III mniej, z racji końca edukacji już w kwietniu. Przywołana tak szczegółowo lista lektur jest jednocześnie w tym samym stopniu ambitna (znajdziemy na niej pozycje z klasyki rodzimej i obcej), co nierealna. Pracując od 1995 roku w oświacie, nie spotkałam nikogo a dane mi było poznać i współpracować z naprawdę bardzo dobrymi nauczycielkami kto byłby w stanie w pełni realizować zmieniające się co roku zestawy lektur (warto pamiętać, że przy tak przeładowanych programach normą stało się przekładanie niektórych lektur z kl. I do II lub z II do III). Gdy przeanalizować tematy prac pisemnych nowej matury, widać kolejną prawidłowość dominują w nich lektury z kl. II (romantyzm, pozytywizm, Młoda Polska; sporadycznie z XX-lecia międzywojennego, a zatem pierwszego semestru kl. III). Co więcej, niektóre lektury lubią pojawiać się i znikać ; tak było np. z Ferdydurke W. Gombrowicza, Konradem Wallenrodem A. Mickiewicza czy Lordem Jimem zamiast Jądra 12 maj/czerwiec 2009 nr 3

13 ciemności J. Conrada. Jako żart należy chyba potraktować pomysł z omawianiem Robinsona Crusoe D. Defoe w liceum, gdy rezygnuje się, lub omawia jedynie we fragmentach inne, bardziej dorosłe lektury (np. Cesarza R. Kapuścińskiego, Rok 1984 G. Orwella). Jak ośmielamy się mniemać my, polonistki uczące w liceach, nad listą lektur pochylają się tęgie głowy szkoda tylko, że w tych spisach można znaleźć błędy rzeczowe (jak np. imię poety i dramaturga Tadeusza Różewicza, zmienione na Stanisław ). Jest to jednak drobny problem w porównaniu z naprawdę poważną niedogodnością, jaką jest zbytnia częstotliwość rozporządzeń (co roku nowe, zatem dla każdej klasy I nieco inne, co nie oznacza, że dla kl. II zmian się nie wprowadza). Gdy na początku obecnego roku szkolnego do szkół dotarł komunikat CKE, informujący o lekturach obowiązkowych dla tegorocznych maturzystów, zastanawiałam się, co właściwie powinno być dla przejmującego się swą pracą polonisty ważniejsze: wskazówki CKE czy MEN? Korzystniejsza dla praktyki szkolnej okazuje się lista CKE, gdyż zamieszcza zdecydowanie mniej lektur i wymienia te rzeczywiście obowiązkowe. Można przyjąć, że CKE z niej właśnie wybierze teksty, do których powołany zespół ułoży zadania maturalne części pisemnej. Co zatem zrobić z rozporządzeniami MEN? Cierpliwie poczekać do września na kolejne, które powinno być lepsze niż dotychczasowe: krótsze/ dłuższe, mniej/bardziej ambitne (niepotrzebne znów skreślić). W trakcie obecnego roku szkolnego można się było dowiedzieć z mediów i na nielicznych w Szczecinie warsztatach dla polonistów licealnych, że w niedługim czasie grozi nam kolejna zmiana. Tym razem skróceniu miałaby ulec lista lektur obowiązkowych, w tym wypadku czytanych w całości, z dodatkową propozycją listy lektur do wyboru (te mogłyby być czytane we fragmentach). Rzeczony wybór zależałby całkowicie od realizującego program nauczyciela. Czas pokaże, jakie będą tego efekty. W tym momencie roku szkolnego poloniści póki co walczą z oporną niekiedy materią uczniowską o spełnienie wymogów maturalnych (terminowe oddanie bibliografii i konspektów do egzaminu ustnego). The rest is silence, jak mawiał ustami Hamleta Szekspir. Rzetelnie, bez uprzedzeń Agnieszka Gruszczyńska, Zachodniopomorskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli Kultura popularna nie bywa zazwyczaj kojarzona z edukacją, co więcej, oba pojęcia wydają się nawet być wobec siebie rozłączne. Edukacja wszak, w powszechnym mniemaniu, ma na celu przygotować młodzież do odbioru tekstów uznawanych za kanoniczne, reprezentatywne dla kultury jak najbardziej elitarnej. To pierwszy i najważniejszy krok, by demona, jeśli ten w ogóle istnieje, zrozumieć i opanować pisze o kulturze popularnej Bernadetta Darska w artykule Podejrzliwie, bez uprzedzeń 1. Trawestacja tytułu, na którą sobie pozwoliłam, jest nie tylko sygnałem nawiązania do przemyśleń literaturoznawczyni, stanowi również próbę przeniesienia pewnych idei badaczki na grunt praktyki szkolnej. Należy wszak, jak radzi Darska, przyglądać się literaturze popularnej z dużą podejrzliwością, by nie przegapić po prostu literatury dobrej 2. W szkole zaś powinno się czynić to w sposób jak najbardziej rzetelny, by, napawając się stałymi elementami kanonu, które w sensie literackim bywają nie zawsze najbardziej wartościowe, znaleźć czas na popularne, co wcale nie znaczy gorsze. Po co nam w ogóle pop? Jak nie trudno dostrzec w podstawie programowej kształcenia ogólnego dla gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, których ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego, kultura popularna stanowi istotny element rozważań na zajęciach z języka polskiego zarówno na III, jak i IV etapie edukacyjnym, lekcjach wiedzy o kulturze oraz godzinach poświęconych zgłębianiu wiedzy z zakresu języka mniejszości narodowych. Uczeń gimnazjum zobowiązany jest do zapoznania się z tekstami kultury, z zakresu literatury młodzieżowej i popularnej, odpowiadającymi charakterystycznej dla jego wieku wrażliwości. Powinien również poznać wyznaczniki gatunkowe literatury popularnej oraz umieć odnaleźć w tekstach współczesnej kultury pop nawiązania do tradycyjnych wątków literackich i kulturowych, a także wskazać przykłady przenikania konwencji gatunkowych 3. Na zajęciach z wiedzy o kulturze, na IV etapie edukacyjnym, nauczyciel musi zmierzyć się z wyjaśnieniem takich pojęć, jak: kultura popularna, ludowa, wysoka, narodowa, zglobalizowana, czy subkultura. Co więcej, uczeń winien używać tych pojęć w kontekście interpretowanych dzieł sztuki oraz praktyk kulturowych 4. Jednym zaś z wymagań szczegółowych w zakresie nauczania języka mniejszości narodowej jest wykształcenie u ucznia umiejętności rozpoznawania odmian gatunkowych literatury popularnej. Ustawodawca wymienia następujące odmiany: powieść lub opowiadanie obyczajowe, przygodowe, utwory fantasy 5. Szkoła zatem ma za zadanie przede wszystkim wprowadzić ucznia w świat kultury wysokiej, ucząc go poważnej, kompetentnej i otwartej na rozmaite sensy analizy tekstów elitarnych. Ma ona jednak inspirować również do dojrzałej refleksji wynikającej z rozpoznawania dzieł rozmaitych obiegów i stylów kultury, zwracając szczególną uwagę na kulturę współczesną, z jej podzbiorem, jaki stanowi kultura popularna, oraz na nowoczesne środki i formy przekazywania treści. Ciekawe jednak jest, że ustawodawca nie dokonuje wyboru tekstów kultury popularnej, wskazując jedynie pewne tropy. W związku z tym, o ile teksty od zawsze obecne w kanonie lektur szkolnych, znacznie niedawno przetrzebionym, stanowią doskonałą próbkę kultury elitarnej, o tyle z popularnymi treściami możemy mieć niejaki problem. Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest zatem pozostawienie decyzji dotyczącej wyboru tekstów w gestii uczniów, wówczas jednak z pewnością niełatwo będzie nam dokonać kompetentnej i jednoznacznej analizy. Na problem napotkamy bowiem już w momencie, w którym przyjdzie nam udzielić odpowiedzi na pytanie, czy ów wybrany utwór właściwie należałoby zaliczyć do tekstów popularnych, czy może jednak maso maj/czerwiec 2009 nr 3 13

14 wych. Nim jednak spróbujemy pokusić się o jakąkolwiek jednoznaczną odpowiedź, dopadnie nas wątpliwość, kwestionująca zasadność i trafność takiego rozgraniczenia. Między elitarnym a masowym Warto zapytać, czym tak naprawdę jest kultura, a co za tym idzie i literatura, popularna. Czy stanowi ona szczebel pośredni na drabinie obiegów, usytuowany między elitarnym a masowym? Czy może podział taki wobec powszechnej tendencji kwestionowania wszelkich prostych klasyfikacji stracił swą aktualność i zasadność? Piotr Michałowski w artykule wstępnym wydania Szczecińskiego Dwumiesięcznika Kulturalnego Pogranicza poświęconego kulturze popularnej stara się zarysować wyznaczniki współczesnej heteronomicznej kultury, której jasna i prosta dywersyfikacja staje się właściwie niemożliwa. W tekście Pop i kultura bez przymiotnika 6 analizuje możliwość podziału kultury na popularną i wysoką. Wielu pisze autor broni stanowiska egalitarystycznego monizmu kulturowego, twierdząc, że między dwoma sferami nie ma żadnej granicy, toteż należy je traktować równoprawnie. Czy istotnie możliwe jest zatem całkowite zniesienie granic i wypracowanie modelu kultury jednolitej, syntetycznej, bezprzymiotnikowej pyta Piotr Michałowski? Wszak nie możemy zaprzeczyć, że popularyzacja kultury wysokiej wymusza na niej pewne uproszczenia, zaś kultura popularna nieustannie szuka dla siebie pewnych utrudnień, by móc się odświeżyć, wzbogacić o niezużyte jeszcze schematy. Konsekwencją obydwu zjawisk jest zazwyczaj powstanie tekstu kultury naszpikowanego intelektualną ornamentyką, która zaspokaja snobizm konsumenta masowej papki. Michałowski, w kwestii podsumowania, pisze: Obustronne inspiracje wydają się być zatem nieszczere i powierzchowne, obie kultury raczej pozorują sojusz niż doń dążą 7. Nie są one skoncentrowane na integracji, ale na własnym ocaleniu przez kompromis. Piotr Michałowski sygnalizuje zatem konieczność weryfikacji trafności podziału, bowiem równie niezasadna jest wiara w beprzymiotnikowy monizm kulturowy, jak i opisywanie różnorodnych zjawisk za pomocą uniwersalnej dychotomii: elitarne masowe 8. Podobny tok myślowy prezentuje Krzysztof Uniłowski w artykule zatytułowanym Z popem na ty, w którym przeciwstawienie kultury popularnej i wysokiej nazywa on nieszczęsnym, choć niezmiennie i tak silnie funkcjonującym w naszej świadomości, że niepodobna z niego zrezygnować 9. Niemniej jednak, kiedy odwołujemy się do tych kategorii, odnosimy wrażenie, jak byśmy popełnili pewną niestosowność twierdzi Uniłowski. Autor przywołuje więc, za Jerzym Jarzębskim, wizję kultury sieci. Pojęcie to jest owocem refleksji dostrzegającej mnogość i prowizoryczność obowiązujących hierarchii oraz płynny charakter wszelkich rozgraniczeń. Kultura współczesna, uznając różnorodność za swoją konstytuantę, jest dużo bardziej otwarta, eklektyczna, nieprzywiązana do własnych rozstrzygnięć aksjologicznych 10 podsumowuje Uniłowski. Dodaje on jednak, że granica między dziedziną kultury wysokiej i popularnej nie jest zacierana, lecz swobodnie przekraczana na rozmaitych poziomach komunikacji kulturowej, a nawet na różnych poziomach tego samego dzieła. Wobec zbliżonych, choć nie do końca, konkluzji obu badaczy, trudno odważyć się na wytyczenie jednoznacznego podziału kultury współczesnej na konkretne style bądź typy. Niemniej jednak, idąc za tropem Krzysztofa Uniłowskiego, który owych nie unieważnia, lecz wskazuje na pewne skomplikowane relacje między nimi, warto sięgnąć do prac socjolożki, badaczki kultury Antoniny Kłoskowskiej. W książce pt.: Socjologia kultury prezentuje ona bardzo czytelny podział kultury na elitarną i egalitarną 11. Kultura elitarna tworzona jest pod kontrolą elit działających w ramach określonej estetycznej i intelektualnej tradycji. Elity te zajmują naczelne miejsce w systemie oświaty, sztuki i rozrywki, realizują wartości naczelne i dostarczają normatywnych modeli działania w ich obrębie pisze autorka. Kryteria odbioru tekstów kultury elitarnej pochodzą nie od odbiorców, ale od twórców, bowiem ów styl kultury zogniskowany jest w relacji twórców i wysoko wykwalifikowanych krytyków. Kulturę egalitarną dzieli Kłoskowska na trzy typy: popularną, masową i ludową. Problem rodzi się w momencie konieczności rozróżnienia kultury popularnej i masowej, które często bywają utożsamiane, jednak socjolożka broni stanowiska postulującego uwzględnienie w opisie podziału na dwie odrębne formacje. Konstytuantę kultury popularnej, według Kłoskowskiej, stanowi szeroka cyrkulacja odbioru, która jest konsekwencją swoistego standaryzowania treści, bez przesądzania o ich charakterze, klasowej proweniencji, adresie oraz o ideologicznym obliczu. W skład kultury popularnej wchodzą przekazy kulturowe zyskujące szeroką aprobatę, między innymi dzięki zapewnionemu nieskomplikowanemu procesowi odbioru. Kłoskowska zwraca uwagę, że pewne formy kultury popularnej, pojawiające się u jej zarania w obrębie kultury mieszczańskiej, widoczne są we współczesnych formach nowomieszczańskich 12. Kulturę masową definiuje Kłoskowska jako kompleks norm i wzorców zachowań o bardzo rozległym zakresie znaczeniowym przekazywanych wielkim masom odbiorców w formie identycznych lub analogicznych treści płynących z nielicznych źródeł generujących jednolite formy rozrywkowej aktywności mas. Dzięki ujednoliceniu procesu nadawczego, realizowane są dwa kryteria kultury masowej: ilość i standaryzacja. Kultura masowa jest zjawiskiem mieszczącym się w ramach kultury symbolicznej 13. Gdzie zatem usytuować wybrany przez uczniów utwór literacki? Czy zasadne jest zaklasyfikowanie go do jakiegokolwiek spośród wymienionych przez Kłoskowską typów, wobec faktu kwestionowania podziału przez wielu badaczy? Jeśli jednak można byłoby, w celu uzyskania klarowności metodologicznej, pokusić się o przychylność dla prostego podziału, należałoby uplasować ów w gronie tekstów masowych, czy jednak popularnych? Te i wiele innych pytań nasuwa się w momencie podjęcia próby przypisania tekstu do danego obiegu bądź stylu kultury. Krzysztof Dymitruk w haśle ze Słownika literatury popularnej syntetyzującym stan badań nad zjawiskiem kultury popularnej 14 wskazuje na obligatoryjność rozróżnienia kultury masowej i popularnej. Wymienia on również pewne cechy tekstów z obiegu pop, takie jak: odwołanie do wspólnych, ogólnie znanych kodów, brak ograniczeń rzeczowych (niska cena uczestnictwa, dogodny sposób udostępniania, łatwość prze 14 maj/czerwiec 2009 nr 3

15 chowywania), respektowanie powszechnych potrzeb i nawyków, niezbędny poziom standaryzacji 15. Co więcej, Dymitruk podkreśla, że kultury popularnej nie można uznać za monolit, bowiem zawiera ona w sobie rozmaite poziomy i odmiany, spełniając tym samym wiele funkcji i zaspokajając rozmaite potrzeby 16. W opozycji do niej definiuje ten sam autor kulturę masową, jak tę, która ujednolicając, homogenizując i symplifikując, ma do zaoferowania jednolity przekaz dla masy. Masy biernie uczestniczącej w procesie komunikacji, nie przejawiającej żadnej reakcji zwrotnej 17. Wspierając się podsumowaniem Dymitruka, można pozwolić sobie na, być może symplifikujące, aczkolwiek w miarę jednoznaczne przypisanie wybranego przez uczniów tekstu do grupy utworów popularnych czy masowych, ufając, że próba umotywowania zasadności kwalifikacji danego dzieła literackiego między elitarnym a masowym okaże się wystarczająco wiarygodna i przekonywająca zarówno dla naszych wychowanków, jak i dla nas samych. Bez uprzedzeń Analizując wybrany przez uczniów tekst, który udało nam się zakwalifikować jako reprezentatywny dla kultury popularnej, musimy wystrzegać się pewnych nieświadomie podejmowanych wartościujących aktów interpretacyjnych, które to są częstymi mankamentami wielu rozpraw o kulturze popularnej pisanych nawet przez ważne osobistości nauki. Anna Ziedler-Janiszewska zwraca uwagę na takie właśnie zagrożenie, pisząc: Uznanie kultury popularnej za pełnoprawny, niezwykle dziś ważny obszar zabiegów pedagogicznych wymaga istotnych przemian w systemie wartości i kompetencji pedagogów zorientowanych dotąd głównie na reprodukowanie kulturowego kanonu. Wymaga też umiejętności analitycznych, wrażliwości połączonej z gotowością włączenia tego, co odmienne, a często traktowane jako marginalne czy gorsze, w obręb aktywności edukacyjnej, a z drugiej strony krytycznego dystansu wyzwalającego talenty demaskatorskie 18. Należy zatem obrać sobie punkt odniesienia, z perspektywy którego bylibyśmy skłonni dokonać rzetelnej oceny kultury popularnej. Dziennikarz, felietonista i publicysta Krzystof Teodor Toeplitz w wydanej w 1975 roku książce pt. Kultura w stylu blue jeans prezentuje trzy stanowiska oceny kultury popularnej. Pierwsze z nich, akademickie, cechuje niechęć do produktów tej warstwy kultury, dyktowana przez przeświadczenie o ich miałkości, wulgarności, niższości artystycznej i myślowej. Zwolennicy owego punktu odniesienia uważają, że z tą kulturą należy walczyć, przeciwstawiać jej świat prawdziwych wartości. Kolejny pogląd, charakterystyczny dla awangardy artystycznej, szczyci się całkowitą ignorancją wobec kultury popularnej. Trzecie stanowisko, liberalne, przyjmuje do wiadomości istnienie kultury popularnej i masowej jako zjawiska nieodwracalnego, niezbywalnego w dobie cywilizacji przemysłowej. Reprezentanci tego punktu widzenia postulują jednak, że skoro owe warstwy już istnieją i nie da się ich wymazać z mapy kultury, należy nasycić je wartościami kultury wyższej, które to stanowić będą o ocenie danego dzieła, jako przydatnego do autentycznej edukacji masowej 19. Rozważania sprzed ponad 30 lat stanowią źródło obecnej oceny kultury popularnej, która dokonywana może być z rozmaitych perspektyw, tj. szkoły frankfurckiej, strukturalistycznej, marksistowskiej, feministycznej, czy np. z punktu widzenia feminizmu akademickiego. Wszystkie one są wartościowymi i ciekawymi ścieżkami interpretacyjnymi 20. Strinati jednak ostrzega, by przy interpretacji tekstów kultury popularnej nie wpaść w dwa ślepe zaułki, którymi są: elitarna teoria kultury, krytykowana przez Levinasa, oraz krytyka kultury masowej jako dominująca teoria oceny kultury popularnej. Elitarystyczny punkt widzenia nie traktuje bowiem poważnie ani alternatywnych interpretacji kultury popularnej, ani wartości przez nie reprezentowanych, narzucając punkt widzenia elit, jako najlepszy jedyny właściwy sposób badania tekstów pop, oparty wszak na zespole niesprawdzalnych obecnie wartości 21. Refleksje zaś stworzone z punktu widzenie krytyki kultury masowej obarczone są koniecznością ujednolicenia masowego i popularnego, ku czemu jednak na byłabym się skłonna przychylić, co więcej z utożsamienia owego wynika przypisanie grupie tekstów zawartych w jednym zbiorze wspólnych cech, w większości negatywnych oczywiście, co jest podstawowym błędem 22. Pedagog stający zatem wobec wyzwania analizy tekstu kultury popularnej staje przed ogromnym wyzwaniem, którym jest przede wszystkim wybór podejścia metodologicznego, który jest konsekwencją oszacowania podziałów między kulturami wysoką i niską, elitarną, popularną i masową. Trzeba pamiętać, iż jest to niemożliwe bez wzięcia pod uwagę zmieniającego się historycznie charakteru relacji między grupami społecznymi i kategoriami estetycznymi, leżącymi u podstaw takiego rozróżnienia. Kultura nieelitarna przestaje być bowiem jednorazowa i związana z jednym nadawcą, masa nie jest już anonimowa i bezrefleksyjna a interaktywność artefaktów, zarówno w momencie ich powstawania, jak i istnienia, zaburza proste prawidła komunikacji kulturowej. Kultura popularna staje się wobec tego bardzo ważną sferą konstruowania znaczeń, nadających sens ludzkiej tożsamości. Trzeba zatem mówić o pedagogicznych aspektach kultury popularnej. Tekst ów jest kolejną próbą zabrania głosu w ważnej dyskusji nad kulturą środka i jej miejscem w edukacji. Staje się zbiorem refleksji dotyczących rozmaitych teorii, pojęć i metafor pozwalających lepiej zrozumieć kulturę popularną, a warto ją rozumieć coraz lepiej. Wszak, jak pisze Zygmunt Bauman, wszyscyśmy w niej po uszy zanurzeni. 1 B. Darska, Podejrzliwie, bez uprzedzeń, Pogranicza, nr 2, Szczecin 2004, s Ibidem, s Podstawa programowa kształcenia ogólnego dla gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, których ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego, s Ibidem, s Ibidem, s P. Michałowski, Pop i kultura bez przymiotnika, Pogranicza, nr 2, Szczecin 2004, s Ibidem, s Ibidem, s K. Uniłowski, Z popem na ty, Pogranicza, nr 2, Szczecin 2004, s Ibidem, s A. Kłoskowska, Socjologia kultury, Warszawa Ibidem, s Ibidem, s , Słownik literatury popularnej, pod red. T. Żabskiego, Wrocław 2006, s Ibidem, s Ibidem, s Ibidem, s A. Ziedler-Janiszewska, Szanse pedagogiki w ponowoczesnym świecie [w:] Z. Melosik, T. Szkudlarek, Kultura, tożsamość i edukacja migotanie znaczeń, Kraków 1998, s K.T. Toeplitz, Kultura w stylu blue jeans, Warszawa 1975, s D. Strinati, Wprowadzenie do kultury popularnej, przeł. W.J. Burszta, Poznań Ibidem, s Ibidem, s maj/czerwiec 2009 nr 3 15

16 Spotkanie z pisarzem Po lekturze zbioru esejów Eustachego Rylskiego Po śniadaniu Aleksandra Mielniczek Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 w Gryfinie, doktorantka na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego Nowy tom esejów Eustachego Rylskiego zatytułowany Po śniadaniu to prawdziwa czytelnicza uczta. Rasowym pochłaniaczom literatury książka ta z pewnością sprawi niemal fizyczną przyjemność. Rylski dostarcza nam rzadkiej przyjemności poznawania osobistych sądów o literaturze. Prawdziwość owych sądów nie ma nic wspólnego z fachowymi wypowiedziami samych pisarzy (bo któż lepiej od nich ma wiedzieć, co w literaturze jest godne uwagi?) lub z sądami literaturoznawców. Podejrzewam, że podobnie jak mnie, większość czytelników fascynują zupełnie osobiste, subiektywne i irracjonalne poglądy na pisarstwo. Właśnie to możemy znaleźć w zbiorze Po śniadaniu szczere zwierzanie się z sympatii literackich. Rylski podaje własne powody każące mu niektóre postaci literackie zachować na zawsze w swojej pamięci. Czytanie tego tekstu można porównać do przypadkowego spotkania nieznajomego, który potrafi inteligentnie rozprawiać o kochanych i przez nas książkach. Prawdziwy dreszcz emocji pojawia się ze świadomością, że owa chwilowo-literacko-bratnia dusza ma zupełnie inne powody do fascynacji niż my. Daje to pewne poczucie wyjątkowości naszej indywidualnej lektury (która nie ma jednak nic wspólnego z dziwnymi pomysłami teoretyków literatury). Wybory Eustachego Rylskiego nie są oczywiste. Obok tekstów na temat Hemingwaya i Błoka, umieszczony został też esej o Śniadaniu u Tiffany ego Trumana Capote. W dodatku ten ostatni wydaje się najbardziej nostalgiczny i intymny. Pojawia się jako ostatni w zbiorze, wyjaśniając jakby cel tego przedsięwzięcia. Tytuł Po śniadaniu nawiązuje właśnie do powieści Capotego, która Rylskiemu wydaje się słaba, nadęta i pusta, posiadająca jednak nieodparty urok. Na czym polega magnetyzm tego utworu? Jest nim oczywiście czar młodości. Amerykański prozatorski kicz niesie ze sobą ożywczy powiew wspomnień osiemnastoletniego Rylskiego, czytającego o przygodach Holly Golithly po raz pierwszy. Niezobowiązująca atmosfera życia prostych i luzackich nowojorczyków zapadła w duszę pisarza głęboko, stała się symbolem czasu młodości, naiwnego optymizmu i wiary w udane życie. Starzejący się autor sprawia wrażenie nieco rozczarowanego sobą i swoim życiem, aczkolwiek ironicznie pogodzonego z tym rozczarowaniem. Wspominając siebie sprzed lat, używając przy tym Śniadania u Tiffany ego niczym zaklęcia, przywraca życiu intensywne barwy i niezapomniane wrażenia zmysłowe odchodzące od ludzi na zawsze z chwilą przekroczenia granic dorosłości (lub raczej dojrzałości). W tej perspektywie Po śniadaniu jest wyrazem głębokiej nostalgii za tym, co przed śniadaniem, czyli młodością. Nad zbiorem, tuż obok ducha amerykańskiej prostytutki, króluje supermęska postać Ernesta Hemingwaya. Rozpoczynający tom tekst dominuje zdecydowanie nad pozostałymi czytelniczymi wyznaniami. Już od pierwszych stron orientujemy się, że nie o same literackie wrażenia tu chodzi, lecz o moment, w którym się ich doznaje. Wszyscy dobrze wiemy, jak skutecznie zapachy potrafią cofnąć nas w czasie do ważnym momentów naszego żywota. Książki równie skutecznie konserwują wspomnienia, czego najlepszym przykładem jest właśnie Po śniadaniu. Samcze przygody Hemingwaya stanowią cenny skarb, bo przywodzą na myśl realne postaci, znane autorowi. Niektórzy, jak np. jego kierownik przy zwożeniu drewna, są jakby napisani w duchu Zielonych wzgórz Afryki, co robi na pisarzu ogromne wrażenie. Ciekawy jest też zabieg porównania zagranicznych wojen, polowań i romansów, z ich polskimi odpowiednikami. To bardzo odświeża lekturę. Rozważania Rylskiego biegną czasem dziwnymi torami, jak w przypadku Zapisków myśliwego Turgieniewa. Po przeczytaniu tego fragmentu czuję się zobowiązana do ponownej lektury opowiadań Rosjanina. Jego uwagę zwraca Arina Timofiejowna, postać ledwo naszkicowana, z którą jednak autor odczuwa głęboką osobistą więź. Jest zafascynowany mistrzostwem, z jakim Turgieniew delikatnie szkicuje portret owej żony młynarza, który okazuje się prawdziwą, zmysłową, estetyczną sensacją. Na szczególną uwagę zasługują wreszcie słowa poświęcone Dżumie Camusa, które, moim zdaniem, niezwłocznie trafić powinny do podręczników szkolnych i wstępów do nowych wydań tej powieści. Esej zatytułowany Doktor Rieux pokazuje nowe, uwspółcześnione spojrzenie na zadżumione miasto. Rylski pokazuje podobieństwa dotkniętego zarazą Oranu ze współczesną kulturą masową, również zbyt szybką, żywotną i pociągającą, by znalazło się w niej miejsce na chorobę, śmierć czy choćby duszę. Śmiercionośna zaraza jest próbą moralności obywateli, ekstremalnym sprawdzianem, o czym już od dawna wiedzieliśmy. Jest również pewnego rodzaju zbawczą i oczyszczającą siłą dającą duszę konsumpcyjnym wydmuszkom. Do tego autor eseju wygłasza zupełnie niemodny (przez co bardzo intrygujący pogląd) o wyższości moralności, szlachetności, honoru i człowieczeństwa nad zezwierzęceniem, jakie przynoszą symboliczne i realne kataklizmy. Zdanie Nie wzbogacimy pustyni żadną naszą zaletą, a jednak należy je w sobie wyostrzać i pogłębiać, szlifować do blasku, zaprawiać się w nich od młodości, dla samej z nich dumy niesie ze sobą stare jak świat przesłanie, błyszczące tutaj jednak jakimś nowym blaskiem. Książka Po śniadaniu z pewnością warta jest przeczytania. Po pierwsze, czytelnikom, wkraczającym dopiero w świat literatury, odpowie na najważniejsze pytanie: Dlaczego warto czytać?. Po drugie, doświadczonym i obytym czytelnikom przypomni, jak wielką przyjemność potrafi sprawić lektura. Eustachy Rylski: Po śniadaniu, Świat Książki, Warszawa maj/czerwiec 2009 nr 3

17 Język potoczny jest z natury bardzo dynamiczny, kierunki jego rozwoju nieprzewidywalne lub przewidywalne tylko do pewnego stopnia, a wpływ na kształt polszczyzny duży. To skłania do podejmowania badań w zakresie oddziaływania języka potocznego na inne odmiany stylistyczne polszczyzny. Polem szczególnej ekspansji potocznej odmiany języka jest prasa codzienna: to właśnie dzienniki mogą być odzwierciedleniem szybkich przemian stylu publicystyczno-dziennikarskiego; to w gazetach, niestety, najczęściej pojawiają się błędy i rażące odstępstwa od normy. Prasa główne źródło rozpatrywanych tu przykładów niezgodności z normą jest polem szczególnej ekspansji potocznej odmiany języka. Duża liczba tytułów dostępnych na rynku bywa ogromnie zróżnicowana pod względem funkcji, tematu czy potencjalnego odbiorcy, dlatego przytoczone przykłady i ich analizy będą dotyczyły jedynie prasy codziennej. Nie zamierzam tu ustalać zakresu takich pojęć, jak norma czy uzus; będę traktował je dość elastycznie, z pewnymi tylko zastrzeżeniami. Ale już na wstępie warto zaznaczyć: norma językowa jest punktem odniesienia, także w tych odmianach języka, które składają się na styl wypowiedzi dziennikarskich. Badając rozmaite odstępstwa od normy w tym konkretnym stylu, być może uda się ten styl scharakteryzować i wyznaczyć, chociaż w przybliżeniu, jego obecny kształt. Nie wykluczam także pewnych odwołań do innych dziedzin badań nad językiem, niekoniecznie zajmujących się kwestiami poprawnościowymi, i choć może się to wydawać dziwne przy obranym temacie, to jednak funkcjonowanie w świecie tekstów zmusza do takiego właśnie działania. Mowa a pismo Rozróżnienie języka mówionego i pisanego jest konieczne dla wprowadzania dalszych podziałów. Te fundamentalne pojęcia są pierwotnym źródłem większości napięć, które towarzyszą rozwojowi języków narodowych, ich odmian i stylów. Współczesna kultura to pierwszeństwo pisma: Głębsze rozumienie oralności wczesnej lub pierwotnej pozwala nam lepiej zrozumieć nowy świat pisma, to, czym on jest naprawdę oraz czym rzeczywiście są ludzie piśmienni: ludzie, których proces myślenia Prasa coraz bardziej potoczna Sławomir Iwasiów Zachodniopomorskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli Potoczność tekstów prasowych wychodzi naprzeciw oczekiwaniom czytelnika, jednak nie zawsze udaje się uchronić te teksty od błędów. Z drugiej strony, przynajmniej niektórzy czytelnicy chcieliby w prasie szukać potwierdzenia dla poprawności swojego języka, a o to trudno wśród licznych niezgodności z normą ogólną. nie wyrastał w sposób naturalny, lecz został ukształtowany czynnikami podporządkowanymi, bezpośrednio lub pośrednio, technologii pisma. Bez pisma umysł piśmienny nie funkcjonowałby, nie mógłby myśleć tak, jak to czyni; i to nie tylko w trakcie czynności pisania, lecz nawet wówczas, gdy zwyczajnie oddaje się myślom w postaci oralnej. Pismo przekształciło ludzką świadomość znacznie bardziej niż jakikolwiek inny wynalazek 1. Możemy ująć to w skrócie: współczesny człowiek, wykształcony w kulturze piśmiennej, przenosi większość cech tej kultury do codziennej komunikacji. Myślimy za pośrednictwem pisma, ponieważ wykształciliśmy procesy myślenia na jego podstawie. Pismo wpłynęło na język człowieka tak bardzo, że jego mowa stała się w pewien sposób uboższa: tekst mówiony nie jest tak precyzyjny i nie ma takich możliwości jego obróbki, jak w przypadku tekstu pisanego. Ong podsumowuje to w ten sposób: Język i myśl natury oralnej nie imponują precyzją analityczną 2. Wnioski są oczywiste: prasa to zbiór tekstów pisanych, to znaczy takich, które są poddawane licznym zmianom, zanim trafią do druku, zatem ich poprawność musi stać na jak najwyższym poziomie. Tak się jednak nie zawsze dzieje, ponieważ, pomimo nadrzędności pisma i naturalnego dążenia do jego precyzji, język mówiony ma coraz silniejsze oddziaływanie na teksty dziennikarskie. Niektóre rodzaje piśmiennictwa zostały tak przekształcone, że trudno je odróżnić od mowy codziennej. Te tendencje przenikają też do stylu dziennikarskiego: coraz mniejszą wagę przykłada się do spójności tekstów prasowych, coraz częściej pojawiają się w nich błędy charakterystyczne dla stylu potocznego. Czy możemy, w ramach tych dwu stylów, wyodrębnić cechy wyróżniające, czy może oba uzupełniają się wzajemnie? Styl potoczny a styl dziennikarski Na pewno jest tak, że język mówiony (uściślając jego potoczna odmiana) i styl dziennikarski polszczyzny wpływają na siebie, wzajemnie tworzą swój kształt, przy czym trudno stwierdzić, który z nich ma pierwszeństwo. Styl, rozumiany jako ponadgatunkowa i ponadtekstowa struktura znakowa 3, powstaje w wyniku zderzenia wielu czynników, m.in. funkcji w sytuacji nadawczo-odbiorczej czy korespondencji z innymi stylami. Nie jest w swojej formie zamknięty na wpływy zewnętrzne, jednak w jego obrębie muszą istnieć normy, które będą redukowały niepotrzebne zmiany. W tym sensie styl dziennikarski nie jest strukturą dookreśloną: przypomina raczej worek, do którego wrzucane są poszczególne odmiany stylistyczne polszczyzny. Czy taką mieszaninę można w ogóle nazywać stylem? Zgadzam się w tej kwestii z twierdzeniem Marty maj/czerwiec 2009 nr 3 17

18 Wójcickiej: nie ma jednorodnego stylu publicystyczno-dziennikarskiego, nie istnieje takie pojęcie, jak język prasy. Są natomiast różne języki wypowiedzi prasowych, które próbują realizować model stylistyczny będący na pograniczu odmian ogólnej, potocznej i specjalistycznej i być może w ten sposób, na drodze ciągłego zderzania, wyłoni się kształt tekstu dziennikarskiego 4. Trudno więc czasem mówić o błędach, bo trudno odnosić się do norm, które istnieją dla różnych odmian polszczyzny. Należy przyjąć taką strategię: wypowiedź prasowa musi spełniać przynajmniej te reguły, którymi rządzi się polszczyzna ogólna. Tylko na tej podstawie można eliminować niezgodności z normą. Styl potoczny to taka odmiana języka ogólnego, którą przeciętny użytkownik języka posługuje się w codziennych sytuacjach komunikacyjnych. Charakteryzuje się pewną swobodą w wyborze leksyki, dialogową formą, zmienną precyzją wypowiedzi, częstymi kłopotami ze składnią. Nie zwracam uwagi na to, jaki ten styl powinien być, ale jaki, w moim odczuciu, jest naprawdę: raczej chaotyczny, podatny na wpływy obcych języków, nacechowany emocjonalnie. Właśnie w stylu potocznym najwyraźniej widać zderzenie tych odmian polszczyzny: dziennikarze starają się być jak najbardziej komunikatywni, jak najbardziej przyjaźni czytelnikom. I często, podobnie jak czytelnicy, bywają niefrasobliwi, zapominają o głównych cechach publicystyki, do których namawiał Jan Miodek: W Rzeczy o języku apelowałem już niejednokrotnie o prostotę i naturalność środków wypowiedzi używanych w najrozmaitszych sytuacjach dnia codziennego. I dziennikarzom powtarzam, że każde odejście od zwyczajności grozi posądzeniem o drętwą mowę 5. Rozważania nad procesem przejmowania przez styl dziennikarski tych cech potoczności, których wymaga ta specyficzna sytuacja komunikacyjna, możemy zamknąć stwierdzeniem: potoczność tekstów prasowych wychodzi naprzeciw oczekiwaniom czytelnika, jednak nie zawsze udaje się uchronić te teksty od błędów. Z drugiej strony, przynajmniej niektórzy czytelnicy chcieliby w prasie szukać potwierdzenia dla poprawności swojego języka, a o to trudno wśród licznych niezgodności z normą ogólną 6. Eklektyzm czy błędy stylistyczne? Już wcześniej zwróciłem uwagę na różnorodność językową w obrębie stylu dziennikarskiego wynikającą z funkcji i przeznaczenia tekstów prasowych: inaczej formułuje się wiadomości polityczne, inaczej wywiady; styl rubryki sportowej będzie mniej rygorystyczny niż wiadomości gospodarcze czy prawnicze. We wszystkich jednak odmianach artykułów dziennikarskich spotykamy silne wpływy potocyzmów. Przyjrzyjmy się następującym przykładom: Z urzędu wojewódzkiego lecą ludzie SLD. ( Głos Szczeciński, ); Mam gdzieś takie zakazy. ( Głos Szczeciński, ); Szkoda tylko, że Straż Miejtak, że przy opracowaniu poważnego tematu pojawiają się zwroty żargonowe: Profesor Józef Hozer ze szczecińskiego uniwerku zaniżył wartość działek w Stargardzie. ( Kurier Szczeciński, ). Tekst dotyczył z pewnością sprawy istotnej, z którą związek miał naukowiec, a więc osoba poważna, pracująca w państwowej instytucji. Żargonowy rzeczownik uniwerek nie pasuje do takiej wypowiedzi, musi być traktowany jako błąd stylistyczny. Eklektyzm w obrębie tekstów dziennikarskich jest zjawiskiem powszechnym i na razie trudno ocenić, w jakim kierunku zmierza. Pewne jest, że częste nadużywanie swobody stylistycznej prowadzi do ewidentnych błędów, które Eklektyzm w obrębie tekstów dziennikarskich jest zjawiskiem powszechnym i na razie trudno ocenić, w jakim kierunku zmierza. Pewne jest, że częste nadużywanie swobody stylistycznej prowadzi do ewidentnych błędów, które kształtują świadomość odbiorcy o języku. ska, zamiast duperelami, nie zajmie się karaniem takich właśnie brudasów, jak szefostwo Steru. ( Głos Szczeciński, ); Pod oknami mają taki śmietnik, że głowa boli. ( Głos Szczeciński, ). Silne nacechowanie emocjonalne tych wypowiedzi uwydatnione jest przez używanie wyrażeń dosadnych ( mam gdzieś ), niekiedy obraźliwych ( brudasy ) albo takich, które klasyfikujemy po prostu jako potocyzmy ( śmietnik, że głowa boli, duperele, lecą ). W tych wypowiedziach, dotyczących spraw związanych z życiem w mieście, pojawia się styl potoczny, który ma przybliżyć autora i czytelnika przez używanie tych samych obszarów językowych. Problem polega na tym, że nie każdy czytelnik identyfikuje się z takim sposobem wypowiedzi. Jasne jest, że redagujący artykuł prasowy nie powinien posługiwać się zwrotami obraźliwymi, ale wybierać język, na ile to możliwe, neutralny. Oczywiście niektóre cechy potoczności są jak najbardziej wskazane (np. dialogiczność wypowiedzi), ale takie jak w powyższych przykładach muszą pozostać poza obrębem tekstów dziennikarskich i należy je eliminować jako błędne. Często jest też kształtują świadomość odbiorcy o języku. Kazimierz Michalewski komentuje to zjawisko w ten sposób: Kształtowaniu przez media nowej, eklektycznej polszczyzny trzeba się przede wszystkim przyglądać. Nie można wykluczyć, że pojawi się nowa, interesująca odmiana języka narodowego, ale tymczasem obserwuje się tylko przypadkowe łączenie w jedną niespójną całość elementów pochodzących z różnych odmian dotychczasowych 7. Niestaranność czy swoboda językowa? Przytoczę kilka kolejnych przykładów: Alternatywą do mechanicznego oczyszczania skóry są ultradźwiękowe oczyszczanie cery. ( Głos Szczeciński, ); To miejsce ma przede wszystkim pozwolić młodym ludziom poszukać i poczuć sztukę. ( Głos Szczeciński, ); Jeżeli liczą na to, że dzięki temu będą oni ponosili z tego korzyści w biznesie, to są w wielkim błędzie. ( Głos Szczeciński, ); Małe ognisko tuż przy obok garażu? ( Głos Szczeciński, ); System elektrofizjologiczny do diagnostyki zaburzeń rytmu serca używamy, gdy ten organ serca nie pra 18 maj/czerwiec 2009 nr 3

19 cuje jak trzeba. ( Głos Szczeciński, ); Podwójny bilet do kina otrzymuje pana Andrzeja Kasprzyka ze Szczecina. ( Głos Szczeciński, ). Autorzy tych fragmentów wyjątkowo niefrasobliwie potraktowali reguły poprawnościowe. Już pierwszy przykład zaskakuje nieznajomością podstawowych związków wyrazowych ( alternatywa do... ) i nieodpowiednim użyciem zaimka ( są ). Drugi przykład jest składniowo niepoprawny ( poszukać i poczuć sztukę ), właściwie nie wiadomo, czy ktoś ma szukać sztuki i ją poczuć, czy szukać czegoś innego, żeby poczuć sztukę. W trzecim przykładzie zauważamy niepotrzebne, a dość powszechne, użycie zaimka osobowego ( oni ). Przykład czwarty to z kolei użycie zaimków oznaczających podobną relację w stosunku do tego samego przedmiotu ( przy i obok ). Dwa ostatnie zdania są rażąco niepoprawne składniowo ( system i pana Andrzeja Kasprzyka ). Te błędy można wytłumaczyć tylko w ten sposób: autor był na tyle niestaranny, że nie sprawdził swojego tekstu, zachował się tak, jak w przypadku komunikacji mówionej: bez zastanowienia sformułował wypowiedź. O ile w przypadku mowy takie użycie języka jest do pewnego stopnia dopuszczalne (biorąc pod uwagę czynniki zewnętrzne, np. zdenerwowanie), tak w piśmie musi być eliminowane. Niewłaściwie rozumiana swoboda prowadzi także do dowolnego przekształcania stałych związków wyrazowych. Błędy frazeologiczne w prasie Posłużę się ciekawym przykładem z rubryki sportowej: Swoje pięć groszy do krytyki polityki klubu dorzucił wczoraj Eric Cantona. ( Metro, ). Wiemy, że w tradycyjnym związku frazeologicznym chodzi o trzy grosze (nad przekształceniem czasownika wtrącać na dorzucać można się zastanowić, chociaż słowniki nie podają takiej formy jako poprawnej). Autor zmienił postać utartego połączenia wyrazowego, które oznacza mniej więcej odzywać się, nie będąc pytanym, co musimy potraktować jako błąd. Możemy przypuszczać, że albo nie znał poprawnej formy tego związku, albo wprowadzając tę zmianę, chciał wzmocnić znaczenie tego zdania. Jest to również cecha języka mówionego: często przekształcamy, pod wpływem chwili, pewne utarte elementy wypowiedzi, ponieważ pasuje to do jakiegoś kontekstu, ma wymiar sytuacyjny, nierzadko humorystyczny. W piśmie takie zabiegi są dopuszczalne jedynie w celach estetycznych, literackich 8. Trudno przyjąć, że autor przykładowego sformułowania znał podstawową formę tego związku, ale uznał, że pięć groszy, to więcej niż trzy, więc to wzmocni jego przekaz. Raczej chodzi tutaj o przesadne próby odświeżania języka, które w wiadomościach sportowych są bardzo częste i prowadzą raczej do śmieszności. Hybrydy leksykalne jako przejaw mody językowej w prasie Przypomnę słowa profesora Kazimierza Długosza: We współczesnej polszczyźnie istnieje dość silna tendencja do hybrydyzacji słownictwa różnych odmian, zataczająca coraz szersze kręgi. Jakkolwiek jest to zjawisko od dawna znane w polszczyźnie, to jednak dziś jego rozmiary mogą trochę niepokoić. Tendencja ta wynika z działania innych, wcześniejszych tendencji, stanowi niejako ich punkt styczny. Przede wszystkim jest jednak kulturowo warunkowana snobizmem, modą na obcość, przedziwną anglomanią czy może nawet jakąś chorobliwą ksenofilią, która wyraża się nieusprawiedliwionym, bezkrytycznym umiłowaniem wszystkiego, co obce, niepolskie 9. Opisywane zjawisko powstaje także wśród licznych odmian języka młodzieżowego, który jest bardzo podatny na wpływy i chłonie wszystkie nowości nawet te, które mają status błędu językowego. Z drugiej strony, gazety starają się nadążyć za zmianami w języku czytelników (o czym pisałem wyżej) i powielają te niepoprawne konstrukcje. W przypadku poruszanego tutaj tematu jest to o tyle ważne, że w prasie codziennej pojawiają się takie wyrazy i zwroty, które świadczą o coraz silniejszym wpływie mowy. Zalew łacińskich i greckich przedrostków, o których wspomina profesor Długosz (m.in. super-, hiper-, itp.), jest ostatnio rozszerzony przez przedrostek mega-, który występuje w rozmaitych konfiguracjach ( megapromocja to chyba najbardziej powszechna hybryda). Nie dziwi zatem fakt, że poziom językowy wielu tekstów dziennikarskich jest niski, ponieważ autorzy korzystają z wzorców, które nie dość, że nie są utrwalone, to prawdopodobnie nie uzyskają akceptacji językoznawców. Jeżeli takie konstrukcje pojawiają się w prasie codziennej, to należy je eliminować, uznając, że są złym przejawem wpływu mody językowej na styl publicystyczno-dziennikarski 10. Podsumowanie Z przytoczonych przykładów i obserwacji wyłania się obraz stylu dziennikarskiego, który jest zróżnicowany i nie do końca określony. Nietrudno zatem o błędy w prasie, bo nie ma normatywnego wzoru tego stylu; błędów jest dużo, bo piszemy, nie zwracając uwagi na swój język. Jedynym sposobem na zachowanie poprawności jest trzymanie się normy ogólnej, ale ta jest często omijana przez uzus: w tym miejscu widać największe oddziaływanie mowy na pismo w tekstach prasowych. Niefrasobliwość dziennikarzy nie może być usprawiedliwieniem dla błędów leksykalnych, składniowych i stylistycznych, w które czasami trudno uwierzyć. Nie może być też przyzwolenia na dowolne wymieszanie stylów i przekształcanie tradycyjnych związków frazeologicznych to wpłynie na stopniowe zatracanie ich funkcji i znaczenia. Moc przekazu dziennikarskiego nie wyraża się w modnych zwrotach i niepotrzebnych pożyczkach z obcych języków, ale w wartościach merytorycznych, które często giną w nawarstwionych błędach. 1 W. Ong, Oralność i piśmienność. Słowo poddane technologii, przeł. J. Japola, Lublin 1992, s Ibidem, s J. Bartmiński, Derywacja stylu, W: Pojęcie derywacji w lingwistyce, Lublin 1981, s M. Wójcicka, Czy istnieje styl publicystyczny? w: Współczesne odmiany języka narodowego, pod. red. K. Michalewskiego, Łódź 2004, s J. Miodek, Odpowiednie dać rzeczy słowo. Szkice o współczesnej polszczyźnie, Wrocław 1987, s K. Michalewski, Eklektyzm tekstów medialnych, w: Współczesne odmiany języka narodowego, op. cit., s Ibidem, s Przekształcenia związków frazeologicznych są częste w poezji, np. w wierszach Stanisława Barańczaka. 9 K. Długosz, Ksenofilia moda, snobizm czy nowy sposób komunikacji? w: Współczesne odmiany języka narodowego, op. cit., s Inne podejście proponowałbym w odniesieniu do tekstów zamieszczanych w wydawnictwach alternatywnych w stosunku do prasy wysokonakładowej: np. język fanzinów (często modny i niepoprawny) wyraża przynależność do pewnej grupy społecznej i pozwala na identyfikację jej członków. maj/czerwiec 2009 nr 3 19

20 Wcześniejsza edukacja? Małgorzata Bzdręga, Przedszkole Publiczne nr 80 w Szczecinie Prawie od roku wrze w prasie i telewizji, na stronach internetowych, wśród zatroskanych rodziców, nauczycieli i dyrektorów. Wszystko z powodu wcześniejszej edukacji dzieci. Od 1 września 2012 roku do szkoły obowiązkowo trafią już wszystkie sześciolatki. Nadal jest wiele niejasnych kwestii, ale wiemy tekst piszę w marcu br. że od 1 września 2009 r. obowiązywać będzie nowa podstawa programowa zatwierdzona przez Katarzynę Hall, minister edukacji narodowej (rozporządzenie w tej sprawie zostało opublikowane w Dz. U. nr 4, poz. 17, w dniu ). Zgodnie z projektem, przez trzy kolejne lata decyzję o posłaniu sześcioletniego dziecka do szkoły będą podejmowali rodzice. Warunkiem przyjęcia dziecka do szkoły w tym okresie będzie zagwarantowanie odpowiednich warunków organizacyjnych przez szkołę a także objęcie dziecka wychowaniem przedszkolnym w roku poprzedzającym rozpoczęcie nauki w szkole. Jeśli dziecko nie chodziło do przedszkola, wymagana będzie opinia poradni psychologiczno-pedagogicznej, dotycząca możliwości rozpoczęcia spełniania obowiązku szkolnego przez dziecko sześcioletnie. Odstąpiono od różnicowania sytuacji dzieci sześcioletnich w zakresie możliwości wcześniejszego przyjęcia do szkoły podstawowej ze względu na miesiąc urodzenia. Rodzice wszystkich sześciolatków urodzonych w danym roku będą mogli się ubiegać o przyjęcie dziecka do szkoły podstawowej na jednakowych zasadach. Ponadto posłowie przyjęli zapis gwarantujący dzieciom pięcioletnim prawo do rocznego przygotowania przedszkolnego. 1 września 2011 roku prawo to przekształci się w obowiązek. Wszystkie sześciolatki, które w latach rozpoczną naukę w pierwszej klasie, zostaną zgodnie z obowiązującymi przepisami objęte subwencją oświatową. W punkcie 14. nowej podstawy, Kształtowanie gotowości do nauki czytania i pisania, czytamy, że dziecko rozpoczynające edukację w szkole podstawowej interesuje się czytaniem i pisaniem lub jest gotowe do nauki czytania i pisania. Z tych predyspozycji będzie naszego sześciolatka rozliczać nauczyciel w przedszkolu i w klasie zerowej, ale gdy dziecko trafi do pierwszej klasy na wniosek rodzica, sytuacja ulegnie zmianie. Wtedy nauczyciel będzie mógł się spodziewać, że uczeń już zna wszystkie litery alfabetu, czyta i rozumie proste, krótkie teksty oraz pisze proste, krótkie zdania: przepisuje, pisze z pamięci; dba o estetykę i poprawność graficzną pisma (przestrzega zasad kaligrafii). Chyba tylko papier potrafi przyjąć te założenia, bo sześciolatek raczej nie w toku nauczania musimy i tak narzucić dziecku wiele dodatkowych zadań, jak choćby tempo pisania. A co z rozwojem małej motoryki sześciolatków? W tym czasie dopiero rozpoczyna się proces kostnienia nadgarstka. Zbyt wczesne i długotrwałe przeciążanie mięśni dłoni i palców może powodować późniejsze problemy lub wręcz niechęć do pisania. Wątpliwości pojawiają się również przy trudnym zadaniu, jakie spada na dyrektorów szkół, polegające na przygotowaniu i wyposażeniu sal. Co prawda klasy 0 funkcjonują w szkołach podstawowych od 20 lat, więc dyrektorzy wiedzą, jak powinno wyglądać zaplecze dla dziecka sześcioletniego i w większości szkół jest ono dostosowane do potrzeb dzieci (sale z przewagą miejsca na zabawy, stoliki dopasowane do wzrostu dzieci, wydzielone place zabaw, możliwość skorzystania z posiłków w szkolnej stołówce, przerwy w innym czasie niż dzieci z klas starszych, świetlice czynne od 7 do 17). Problem pojawia się, gdy dyrektor musi otworzyć 4 6 oddziałów 0, gdy do tej pory funkcjonowały w szkole 2 3. Faktem jest, że ze szkoły odchodzą dzieci z wyżu demograficznego i klas jest coraz mniej, ale są szkoły, w których zawsze jest duża liczba dzieci ze względu na dobrą lokalizację i atrakcyjne warunki. Nowa ustawa uelastycznia przepis dotyczący kwalifikacji do nauczania na wczesnym etapie edukacyjnym. W nowym stanie prawnym kwalifikacje do zajmowania stanowiska nauczyciela w przedszkolach i klasach I III szkół podstawowych posiadać będzie osoba, która ukończyła studia wyższe na kierunku pedagogika w specjalności przygotowującej do pracy z dziećmi w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym. Problem więc stanowić może zjawisko przenoszenia się nauczycieli do szkół podstawowych z przedszkoli, w których nadal są bardzo potrzebni, ze względu na konieczność przygotowania do szkoły dzieci 5-letnich (obowiązek przedszkolny). Kolejny dylemat to zamykane z różnych powodów placówki oświatowe, starzejące się osiedla, zły stan techniczny budynków itp. Jakimś rozwiązaniem tej sytuacji jest prywatyzacja, ale nie dla rodzin niżej uposażonych. Pracuję w przedszkolu od 15 lat i od dawna słyszę o niżu demograficznym, który miał się przełożyć na komfort pracy nauczyciela i dziecka, mniejsze grupy, by dziecko czuło się bezpiecznie. Jednak nikogo nie stać na taki luksus, a w szczególności samorządów lokalnych, które naciskają na zwiększanie liczby przyjmowanych dzieci, przy jednoczesnym zmniejszaniu etatów pracowników technicznych. Powinno dziać się wręcz odwrotnie, gdyż dzieci są coraz bardziej wymagające i absorbujące uwagę, źle znoszą pobyt licznej grupy na małej przestrzeni, co jest normalne, gdyż ruch i zabawa jest naturalną potrzebą rozwojową, a niezaspokojone potrzeby powodują frustracje, a potem agresję, na którą wydawane są kolejne ministerialne pieniądze (programy przeciw przemocy i agresji, Bezpieczna szkoła, Agresji stop, itp.). Koło się zamyka. Ilu ludzi, tyle pomysłów i zdań na temat edukacji (nie tylko tej wczesnej). Nie mnie decydować o jej reformowaniu to tylko kilka refleksji i dylematów nauczycielki. Moim zadaniem jest praca z dziećmi; chciałabym, aby czuły się wyjątkowe, silne i jednocześnie wrażliwe na drugiego człowieka. To trudny sprawdzian dla nas wszystkich o jego wynikach zaświadczą nam 26-letni ludzie za lat 20. Dziś w duchu mówimy: szkoda dzieciństwa, ale z drugiej strony wiemy, że dziecko musi przebywać z rówieśnikami. A czy to będzie przedszkole czy szkoła, chyba nie jest istotne; ważna jest przestrzeń dostosowana do wieku rozwojowego dziecka i osoba, która w mądry sposób otworzy kolejne drzwi przed sześciolatkiem. 20 maj/czerwiec 2009 nr 3

Matura 2014 wykaz lektur liceum, technikum. Maturzyści

Matura 2014 wykaz lektur liceum, technikum. Maturzyści Matura 2014 wykaz lektur liceum, technikum Maturzyści Ponieważ temat maturalny z języka polskiego zredagowany jest w odniesieniu do tekstu literackiego, który zdający otrzymuje, tematy wypracowań na egzaminie

Bardziej szczegółowo

Poniżej prezentujemy tematyczny podział gromadzonych tytułów czasopism, dostępnych w Czytelni biblioteki.

Poniżej prezentujemy tematyczny podział gromadzonych tytułów czasopism, dostępnych w Czytelni biblioteki. Pedagogiczna Biblioteka Wojewódzka w Kielcach oferuje w bieżącej prenumeracie bogaty zbiór czasopism metodycznych i fachowych dla nauczycieli, wychowawców oraz bibliotekarzy, psychologów, pedagogów szkolnych

Bardziej szczegółowo

Szkoła Podstawowa nr.. w. I ETAP EDUKACYJNY EDUKACJA WCZESNOSZKOLNA ZALECANE WARUNKI I SPOSOBY REALIZACJI PODSTAWY PROGRAMOWEJ

Szkoła Podstawowa nr.. w. I ETAP EDUKACYJNY EDUKACJA WCZESNOSZKOLNA ZALECANE WARUNKI I SPOSOBY REALIZACJI PODSTAWY PROGRAMOWEJ Szkoła Podstawowa nr.. w. I ETAP EDUKACYJNY EDUKACJA WCZESNOSZKOLNA ZALECANE WARUNKI I SPOSOBY REALIZACJI PODSTAWY PROGRAMOWEJ Lp. 1 2 3 Treść zalecenia Nauczyciele uczący w klasie I szkoły podstawowej

Bardziej szczegółowo

Język polski Rozkład materiału dla klas II liceum na poziomie podstawowym w roku szkolnym 2013/2014 Ponad słowami

Język polski Rozkład materiału dla klas II liceum na poziomie podstawowym w roku szkolnym 2013/2014 Ponad słowami Język polski Rozkład materiału dla klas II liceum na poziomie podstawowym w roku szkolnym 03/04 Ponad słowami, numer ewidencyjny w wykazie MEN 45//0 Podręcznik Ponad słowami, autorki: Małgorzata Chmiel,

Bardziej szczegółowo

Nowa Podstawa Programowa Kształcenia Ogólnego Edukacja wczesnoszkolna ZALECANE WARUNKI I SPOSÓB REALIZACJI. dr Barbara Wolny

Nowa Podstawa Programowa Kształcenia Ogólnego Edukacja wczesnoszkolna ZALECANE WARUNKI I SPOSÓB REALIZACJI. dr Barbara Wolny Nowa Podstawa Programowa Kształcenia Ogólnego Edukacja wczesnoszkolna ZALECANE WARUNKI I SPOSÓB REALIZACJI dr Barbara Wolny Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 23 grudnia 2008 r. w sprawie

Bardziej szczegółowo

Założenia programowe

Założenia programowe Założenia programowe Nauczanie języków obcych w szkole jest ograniczone czasowo (wymiarem godzin lekcyjnych) i tematycznie (programem nauczania) i z przyczyn oczywistych skupia się często na zagadnieniach

Bardziej szczegółowo

PROJEKT PLANU ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ ZAWODOWY NAUCZYCIELA MIANOWANEGO

PROJEKT PLANU ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ ZAWODOWY NAUCZYCIELA MIANOWANEGO PROJEKT PLANU ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ ZAWODOWY NAUCZYCIELA MIANOWANEGO Imię i nazwisko: mgr Ewelina Szydłak Placówka oświatowa: Zespół Szkół Integracyjnych

Bardziej szczegółowo

Nowy system kompleksowego wspomagania pracy szkoły

Nowy system kompleksowego wspomagania pracy szkoły Nowy system kompleksowego wspomagania pracy szkoły W obecnej dobie podejmowane są szeroko zakrojone działania, których najważniejszym celem jest zmodernizowanie polskiego systemu oświaty. Reforma programowa,

Bardziej szczegółowo

SZEŚCIOLATEK W SZKOLE

SZEŚCIOLATEK W SZKOLE SZEŚCIOLATEK W SZKOLE Przyjazna adaptacja dziecka do nauki szkolnej ASPEKTY PRAWNE PODSTAWA PROGRAMOWA DLA KLAS I-III SZKOŁY PODSTAWOWEJ Edukacja najmłodszych uczniów powinna umiejętnie splatać naukę z

Bardziej szczegółowo

dr Czesława Tukiendorf Wyższa Szkoła Edukacja w Sporcie Warszawa Wyższa Szkoła WFiT Białystok

dr Czesława Tukiendorf Wyższa Szkoła Edukacja w Sporcie Warszawa Wyższa Szkoła WFiT Białystok dr Czesława Tukiendorf Wyższa Szkoła Edukacja w Sporcie Warszawa Wyższa Szkoła WFiT Białystok Podstawa programowa to zapis tego, czego państwo zobowiązuje się nauczyć przeciętnie uzdolnionego ucznia Katarzyna

Bardziej szczegółowo

ANKIETY DLA GIMNAZJUM

ANKIETY DLA GIMNAZJUM ANKIETY DLA GIMNAZJUM ANKIETA DLA: Dyrektora szkoły Wychowawcy wskazanego oddziału klasy III (trzeciej) tj. oddziału A lub oddziału trzeciej klasy w kolejności zgodnej z numeracją przyjętą w szkole inną

Bardziej szczegółowo

ANKIETY DLA SZKOŁY PODSTAWOWEJ

ANKIETY DLA SZKOŁY PODSTAWOWEJ ANKIETY DLA SZKOŁY PODSTAWOWEJ ANKIETA DLA: Dyrektora szkoły Wychowawcy wskazanego oddziału klasy IV (czwartej) tj. oddziału A lub oddziału czwartej klasy w kolejności zgodnej z numeracją przyjętą w szkole

Bardziej szczegółowo

Plan pracy zespołu samokształceniowego nauczycieli klas I-III w roku szkolnym 2014/2015

Plan pracy zespołu samokształceniowego nauczycieli klas I-III w roku szkolnym 2014/2015 Plan pracy zespołu samokształceniowego nauczycieli klas I-III w roku m 2014/2015 Plan pracy zespołu opracowała, na podstawie wniosków członków zespołu, przewodnicząca mgr Ewa Górniak Cele główne : 1. Dzielenie

Bardziej szczegółowo

Szkoła Podstawowa nr 38 im. Zdobywców Wału Pomorskiego w Bydgoszczy Sześciolatek w szkole

Szkoła Podstawowa nr 38 im. Zdobywców Wału Pomorskiego w Bydgoszczy Sześciolatek w szkole SZEŚCIOLATEK W SZKOLE Zmiany mają wejść krok po kroku, rok po roku począwszy od roku szkolnego 2009/2010. 23 grudnia 2008 r. zostało podpisane rozporządzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z monitorowania realizacji podstawy programowej w woj. podlaskim w roku szkolnym 2014/2015.

Sprawozdanie z monitorowania realizacji podstawy programowej w woj. podlaskim w roku szkolnym 2014/2015. Sprawozdanie z monitorowania realizacji podstawy programowej w woj. podlaskim w roku szkolnym 2014/2015. Zgodnie z ustalonymi przez Ministra Edukacji Narodowej podstawowymi kierunkami realizacji polityki

Bardziej szczegółowo

,, ZALAJKUJ CZYTANIE SZKOLNY PROJEKT PROMUJĄCY CZYTELNICTWO WŚRÓD DZIECI I MŁODZIEŻY

,, ZALAJKUJ CZYTANIE SZKOLNY PROJEKT PROMUJĄCY CZYTELNICTWO WŚRÓD DZIECI I MŁODZIEŻY ,, ZALAJKUJ CZYTANIE SZKOLNY PROJEKT PROMUJĄCY CZYTELNICTWO WŚRÓD DZIECI I MŁODZIEŻY CZAS TRWANIA XI 2015R. - V 2016R. / WSTĘP Projekt przeznaczony jest dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Puławach.

Bardziej szczegółowo

EDUKACJA WCZESNOSZKOLNA W JĘZYKU ANGIELSKIM- Założenia programowe w klasach dwujęzycznych

EDUKACJA WCZESNOSZKOLNA W JĘZYKU ANGIELSKIM- Założenia programowe w klasach dwujęzycznych EDUKACJA WCZESNOSZKOLNA W JĘZYKU ANGIELSKIM- Założenia programowe w klasach dwujęzycznych Wstęp Program nauczania edukacji wczesnoszkolnej w języku angielskim dotyczy uczniów klas 1-3 szkoły podstawowej

Bardziej szczegółowo

Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej; Jan Kochanowski - pieśni i treny (wybór) poezja baroku (wybór)

Bogurodzica w kontekście poezji średniowiecznej; Jan Kochanowski - pieśni i treny (wybór) poezja baroku (wybór) Zestawienie lektur poziom podstawowy opracowanie: Izabela Haremza Małą czcionką wprowadziłam własne uwagi! ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI NARODOWEJ 1 z dnia 29 sierpnia 2008 r. zmieniające rozporządzenie

Bardziej szczegółowo

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO mgr Maria Szatan PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA MIANOWANEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ ZAWODOWY NAUCZYCIELA DYPLOMOWANEGO Data rozpoczęcia stażu 1 września 2011 r. Czas trwania stażu 2 lata i 9 miesięcy

Bardziej szczegółowo

Programy konferencji metodycznych:

Programy konferencji metodycznych: Temat przewodni konferencji sierpniowych Indywidualny rozwój ucznia a praktyka szkolna Programy konferencji metodycznych: Przedmiot: Szkoła podstawowa Gimnazjum Szkoła ponadgimnazjalna Język polski 1.

Bardziej szczegółowo

Badanie nauczania filozofii w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych

Badanie nauczania filozofii w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych Badanie nauczania filozofii w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych Scenariusz wywiadu pogłębionego z Nauczycielem Filozofii Scenariusz wywiadu pogłębionego z nauczycielem filozofii Dzień Dobry, Nazywam

Bardziej szczegółowo

Zespół Szkół Specjalnych nr 1 im. Stefana Batorego 80-251 Gdańsk -Wrzeszcz REGULAMIN REALIZACJI ZESPOŁOWYCH PROJEKTÓW EDUKACYJNYCH OBOWIAZUJĄCY

Zespół Szkół Specjalnych nr 1 im. Stefana Batorego 80-251 Gdańsk -Wrzeszcz REGULAMIN REALIZACJI ZESPOŁOWYCH PROJEKTÓW EDUKACYJNYCH OBOWIAZUJĄCY Zespół Szkół Specjalnych nr 1 im. Stefana Batorego 80-251 Gdańsk -Wrzeszcz ul. St.Batorego26, tel. 058 341 23 63, 058 341 38 47 REGULAMIN REALIZACJI ZESPOŁOWYCH PROJEKTÓW EDUKACYJNYCH OBOWIAZUJĄCY PODSTAWA

Bardziej szczegółowo

Szanowni Państwo Rodzice Dzieci Sześcioletnich! Projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty zakłada:

Szanowni Państwo Rodzice Dzieci Sześcioletnich! Projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty zakłada: Szanowni Państwo Rodzice Dzieci Sześcioletnich! W związku z szeroką dyskusją społeczną i zaproponowanymi przez Ministra Edukacji Narodowej zmianami prawa w zakresie obniżania wieku spełniania obowiązku

Bardziej szczegółowo

Konferencja metodyczna dla nauczycieli JĘZYKA POLSKIEGO szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych

Konferencja metodyczna dla nauczycieli JĘZYKA POLSKIEGO szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych 27 28 sierpnia 2015 Konferencja metodyczna dla nauczycieli JĘZYKA POLSKIEGO szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych Oceniając informuję, motywuję, pomagam Opracowanie: Janusz Korzeniowski

Bardziej szczegółowo

ROCZNY PLAN PRACY SZKOŁY NA ROK SZKOLNY 2013/2014

ROCZNY PLAN PRACY SZKOŁY NA ROK SZKOLNY 2013/2014 ROCZNY PLAN PRACY SZKOŁY NA ROK SZKOLNY 2013/2014 PODSTAWY PLANOWANYCH ZADAŃ 1. Art. 33 w zw. z 35 ust. 4 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty ( Dz. U nr 256, poz. 2572 z 2004 r. z późn.

Bardziej szczegółowo

Czym jest nauczanie dwujęzyczne?

Czym jest nauczanie dwujęzyczne? Języka obcego nauczymy się lepiej kiedy będzie nam on służył do przyswojenia sobie czegoś więcej niż tylko jego samego Jean Duverger Czym jest nauczanie dwujęzyczne? Od pewnego czasu można zauważyć wzrost

Bardziej szczegółowo

Instrukcja do praktyki pedagogicznej, - edukacja wczesnoszkolna (klasa I) lub przedszkolna (trzylatki)

Instrukcja do praktyki pedagogicznej, - edukacja wczesnoszkolna (klasa I) lub przedszkolna (trzylatki) Instytut Pedagogiki - 53-611 Wrocław, ul. Strzegomska 55, tel. (0-71) 356-15-40, 41, e-mail: iped@dsw.edu.pl Instrukcja do praktyki pedagogicznej, - edukacja wczesnoszkolna (klasa I) lub przedszkolna (trzylatki)

Bardziej szczegółowo

Reforma systemu oświaty. Obowiązek przygotowania przedszkolnego i obowiązek szkolny

Reforma systemu oświaty. Obowiązek przygotowania przedszkolnego i obowiązek szkolny Reforma systemu oświaty Obowiązek przygotowania przedszkolnego i obowiązek szkolny Znaczenie wychowania przedszkolnego NajwaŜniejszy etap w Ŝyciu dziecka Kształtuje się znaczna część moŝliwości intelektualnych

Bardziej szczegółowo

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 5 Z ODDZIAŁAMI INTEGRACYJNYMI W OZORKOWIE

SZKOŁA PODSTAWOWA NR 5 Z ODDZIAŁAMI INTEGRACYJNYMI W OZORKOWIE SZKOŁA PODSTAWOWA NR 5 Z ODDZIAŁAMI INTEGRACYJNYMI W OZORKOWIE SZKOLNY PROGRAM PROFILAKTYKI NA LATA 2014-2016 Opracowanie : Agnieszka Nowakowska- pedagog szkolny Joanna Geraga Matusiak psycholog szkolny

Bardziej szczegółowo

EDUKACJA SKUTECZNA, PRZYJAZNA I NOWOCZESNA. Ministerstwo Edukacji Narodowej KSZTAŁCENIA OGÓLNEGO

EDUKACJA SKUTECZNA, PRZYJAZNA I NOWOCZESNA. Ministerstwo Edukacji Narodowej KSZTAŁCENIA OGÓLNEGO Ministerstwo Edukacji Narodowej REFORMA PROGRAMOWA KSZTAŁCENIA OGÓLNEGO DLACZEGO JEST POTRZEBNA? Jeśli chcemy obniŝyć wiek szkolny, to trudno o lepszy moment tys. 400 390 380 370 360 350 340 330 320 Liczba

Bardziej szczegółowo

Organizacja pracy szkół od 1 września 2012 r.

Organizacja pracy szkół od 1 września 2012 r. /konferencjaoskko2012/ Organizacja pracy szkół od 1 września 2012 r. Ryszard Sikora, OSKKO. /konferencjaoskko2012/ Podstawa programowa Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 26 lutego

Bardziej szczegółowo

Co każdy dyrektor szkoły powinien wiedzieć o indywidualnym nauczaniu oraz indywidualnych zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych?

Co każdy dyrektor szkoły powinien wiedzieć o indywidualnym nauczaniu oraz indywidualnych zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych? Co każdy dyrektor szkoły powinien wiedzieć o indywidualnym nauczaniu oraz indywidualnych zajęciach rewalidacyjno-wychowawczych? Dyrektorzy szkół oraz nauczyciele bardzo często zwracają się do Kuratorium

Bardziej szczegółowo

P r e z e n t a c j a

P r e z e n t a c j a P r e z e n t a c j a Wychowanie w Przedszkolu to miesięcznik adresowany do nauczycieli wychowania przedszkolnego, dyrektorów przedszkoli, wykładowców uczelni pedagogicznych oraz studentów. Na rynku wydawniczym

Bardziej szczegółowo

KONCEPCJA PRACY ZESPOŁU SZKÓŁ W PAWŁOWIE NA LATA 2013-2018

KONCEPCJA PRACY ZESPOŁU SZKÓŁ W PAWŁOWIE NA LATA 2013-2018 KONCEPCJA PRACY ZESPOŁU SZKÓŁ W PAWŁOWIE NA LATA 2013-2018 MISJA SZKOŁY Jesteśmy szkołą bezpieczną i przyjazną. Szanujemy się wzajemnie i wspieramy. Celem naszej szkoły jest dobre przygotowanie uczniów

Bardziej szczegółowo

Organizowanie konkursów czytelniczych w ramach Innowacji Pedagogicznej Czytanie kluczem do sukcesu

Organizowanie konkursów czytelniczych w ramach Innowacji Pedagogicznej Czytanie kluczem do sukcesu Organizowanie konkursów czytelniczych w ramach Innowacji Pedagogicznej Czytanie kluczem do sukcesu Innowacja Pedagogiczna realizowana w Szkole Podstawowej im. Marii Konopnickiej w Teresinie w roku szkolnym

Bardziej szczegółowo

Zmiany w ustawie o systemie oświaty

Zmiany w ustawie o systemie oświaty Ustawa z 30.05.2014 wprowadza nowelizację do ustawy o systemie oświaty z 1991 roku. Ustawa została uchwalona przez Sejm 30.05.2014, weszła w życie na koniec czerwca 2014. Jest też nazywana dużą ustawą

Bardziej szczegółowo

www.biblionetka.pl/ BiblioNETka.pl służy wymianie poglądów i opinii na tematy dotyczące książek i czytelnictwa.

www.biblionetka.pl/ BiblioNETka.pl służy wymianie poglądów i opinii na tematy dotyczące książek i czytelnictwa. BiblioNETka.pl służy wymianie poglądów i opinii na tematy dotyczące książek i czytelnictwa. Serwis przeznaczony jest dla osób lubiących czytać i poszukujących informacji o książkach. Zawiera: Katalog,

Bardziej szczegółowo

MAJOWE SPOTKANIA W MIEJSKIEJ I GMINNEJ BIBLIOTECE PUBLICZNEJ W KRAPKOWICACH I PODLEGŁYCH PLACÓWKACH ph.: BIBLIOTEKA PRZESTRZENIĄ DLA KREATYWNYCH

MAJOWE SPOTKANIA W MIEJSKIEJ I GMINNEJ BIBLIOTECE PUBLICZNEJ W KRAPKOWICACH I PODLEGŁYCH PLACÓWKACH ph.: BIBLIOTEKA PRZESTRZENIĄ DLA KREATYWNYCH MAJOWE SPOTKANIA W MIEJSKIEJ I GMINNEJ BIBLIOTECE PUBLICZNEJ W KRAPKOWICACH I PODLEGŁYCH PLACÓWKACH ph.: BIBLIOTEKA PRZESTRZENIĄ DLA KREATYWNYCH 8 maj (czwartek) SPOTKANIE BIBLIOTEKARZY POWIATU KRAPKOWICKIEGO

Bardziej szczegółowo

Procedura dopuszczania do użytku programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania ogólnego

Procedura dopuszczania do użytku programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania ogólnego Procedura dopuszczania do użytku programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania ogólnego Na podstawie art. 22a ust. 8 ustawy z 7 września 1991r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004r. Nr 256, poz.

Bardziej szczegółowo

Wykorzystanie programu Paint na lekcjach matematyki w nauczaniu zintegrowanym

Wykorzystanie programu Paint na lekcjach matematyki w nauczaniu zintegrowanym Hanna Łukasiewicz HaniaLukasiewicz@interia.pl. Wykorzystanie programu Paint na lekcjach matematyki w nauczaniu zintegrowanym "Technologia informacyjna może wspomagać i wzbogacać wszechstronny rozwój uczniów,

Bardziej szczegółowo

PLAN PRACY DYDAKTYCZNEJ 2015/2016

PLAN PRACY DYDAKTYCZNEJ 2015/2016 PLAN PRACY DYDAKTYCZNEJ 2015/2016 Plan opracowany został w oparciu o: 1. Podstawowe kierunki realizacji polityki oświatowej państwa na rok szkolny 2015/2016. 2. Plan nadzoru pedagogicznego Podkarpackiego

Bardziej szczegółowo

PLAN DOSKONALENIA ZAWODOWEGO NAUCZYCIELI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 3 IM. ADAMA MICKIEWICZA W SZAMOTUŁACH na lata 2011-2016

PLAN DOSKONALENIA ZAWODOWEGO NAUCZYCIELI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 3 IM. ADAMA MICKIEWICZA W SZAMOTUŁACH na lata 2011-2016 PLAN DOSKONALENIA ZAWODOWEGO NAUCZYCIELI SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 3 IM. ADAMA MICKIEWICZA W SZAMOTUŁACH na lata 2011-2016 Podstawa prawna: 1. Ustawa z dnia 07.09.1991 r. o systemie oświaty ( Dz.U. Nr 256,

Bardziej szczegółowo

Kto i jak uczy sześciolatki w krakowskich szkołach samorządowych? Analiza ankiet nauczycieli

Kto i jak uczy sześciolatki w krakowskich szkołach samorządowych? Analiza ankiet nauczycieli Kto i jak uczy sześciolatki w krakowskich szkołach samorządowych? Analiza ankiet nauczycieli Kto odpowiedział na ankietę? Wśród 299 nauczycieli, którzy wypełnili ankiety uczy: 57,9% w klasie pierwszej,

Bardziej szczegółowo

3. Krótki opis nowatorskich rozwiązań organizacyjnych oraz metodycznych:

3. Krótki opis nowatorskich rozwiązań organizacyjnych oraz metodycznych: Opis innowacji Zostać przedsiębiorczym program z program edukacyjny z multimedialnym pakietem dydaktycznym 1. Tytuł innowacji: Projekt Zostać przedsiębiorczym program edukacyjny z multimedialnym pakietem

Bardziej szczegółowo

Działania profilaktyczne na rok szkolny 2015/2016

Działania profilaktyczne na rok szkolny 2015/2016 Działania profilaktyczne na rok szkolny 2015/2016 ZS nr 5 w Bełku Działania profilaktyczne na rok szkolny 2015/2016 w Zespole Szkół nr 5 w Bełku uwzględniają: I. Podstawowe kierunki realizacji polityki

Bardziej szczegółowo

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ ZAWODOWY NAUCZYCIELA MIANOWANEGO

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ ZAWODOWY NAUCZYCIELA MIANOWANEGO PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ ZAWODOWY NAUCZYCIELA MIANOWANEGO mgr Katarzyna Kowalik Data rozpoczęcia stażu: 1 września 2013r. Planowany termin zakończenia

Bardziej szczegółowo

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Informacja o projekcie Czytam, liczę rozwijam swoje

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Informacja o projekcie Czytam, liczę rozwijam swoje Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Informacja o projekcie Czytam, liczę rozwijam swoje zainteresowania dobry start w edukację indywidualizacja

Bardziej szczegółowo

Zasady odbywania praktyk pedagogicznych. dla osób, które rozpoczęły studia w roku 2012/13 i później

Zasady odbywania praktyk pedagogicznych. dla osób, które rozpoczęły studia w roku 2012/13 i później Zasady odbywania praktyk pedagogicznych dla osób, które rozpoczęły studia w roku 2012/13 i później Rodzaj studiów: licencjackie Kierunek: Pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna 1. Uregulowania ogólne

Bardziej szczegółowo

Opinia dotycząca senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o języku polskim oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 968)

Opinia dotycząca senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o języku polskim oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 968) Opinia dotycząca senackiego projektu ustawy o zmianie ustawy o języku polskim oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druk nr 968) Minister Edukacji Narodowej ceni każdą inicjatywę, dzięki której uczniowie

Bardziej szczegółowo

Monitorowanie wdrażania podstawy programowej kształcenia ogólnego w województwie wielkopolskim. WKWiO Kuratorium Oświaty w Poznaniu

Monitorowanie wdrażania podstawy programowej kształcenia ogólnego w województwie wielkopolskim. WKWiO Kuratorium Oświaty w Poznaniu Monitorowanie wdrażania podstawy programowej kształcenia ogólnego Celem monitorowania wdrażania podstawy programowej kształcenia ogólnego było pozyskanie informacji o stosowanych rozwiązaniach organizacyjnych

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne

Wymagania edukacyjne Gimnazjum nr 28 im. gen. bryg. Franciszka Sznajdego Warszawa ul. Umińskiego 11 Wymagania edukacyjne Przedmiot muzyka Podstawa prawna do opracowania wymagań edukacyjnych: 1. Rozporządzenie Ministra Edukacji

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć dla uczniów klas maturalnych, przeznaczony na godzinę wychowawczą.

Scenariusz zajęć dla uczniów klas maturalnych, przeznaczony na godzinę wychowawczą. Scenariusz 1 MATURA 2008 i co dalej? Planowanie drogi kształcenia. Scenariusz zajęć dla uczniów klas maturalnych, przeznaczony na godzinę wychowawczą. Cele lekcji: Uczeń powinien: wyznaczać cele związane

Bardziej szczegółowo

PROGRAM praktyki zawodowej (nauczycielskiej) z zakresu wychowania fizycznego zał. 4

PROGRAM praktyki zawodowej (nauczycielskiej) z zakresu wychowania fizycznego zał. 4 PROGRAM praktyki zawodowej (nauczycielskiej) z zakresu wychowania fizycznego zał. 4 1. Wymagania wstępne Uzyskanie zaliczenia z przedmiotu: psychologia, bezpieczeństwo i higiena pracy, zaliczenie dwóch

Bardziej szczegółowo

PODSTAWA PROGRAMOWA KSZTAŁCENIA OGÓLNEGO

PODSTAWA PROGRAMOWA KSZTAŁCENIA OGÓLNEGO PODSTAWA PROGRAMOWA KSZTAŁCENIA OGÓLNEGO WARSZAWA, 11 MAJA 2012 USTAWA z dnia 19 sierpnia 2011 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw Art. 1. W ustawie z dnia 7 września 1991

Bardziej szczegółowo

OPINIE O PODSTAWIE PROGRAMOWEJ

OPINIE O PODSTAWIE PROGRAMOWEJ OPINIE O PODSTAWIE PROGRAMOWEJ Uchwała Nr 333/2008 Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego z dnia 16 października 2008 roku w sprawie projektu rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie podstawy programowej

Bardziej szczegółowo

NORMY SPOŁECZNE I POSTAWY W SZKOLE NASZ POMYSŁ NA ICH KSZTAŁTOWANIE. JACEK STEC

NORMY SPOŁECZNE I POSTAWY W SZKOLE NASZ POMYSŁ NA ICH KSZTAŁTOWANIE. JACEK STEC NORMY SPOŁECZNE I POSTAWY W SZKOLE NASZ POMYSŁ NA ICH KSZTAŁTOWANIE. JACEK STEC Zaprezentowane zostaną: Formy i sposoby kształtowania postaw i norm społecznych wśród uczniów (Dobre Myśli - Hasła Miesiąca,

Bardziej szczegółowo

poz. 24), ta kwestia była uregulowana jedynie w stosunku do uczniów zmieniających typ szkoły publicznej.

poz. 24), ta kwestia była uregulowana jedynie w stosunku do uczniów zmieniających typ szkoły publicznej. Uzasadnienie Projekt rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej w sprawie szczegółowych warunków przechodzenia ucznia ze szkoły publicznej lub szkoły niepublicznej o uprawnieniach szkoły publicznej jednego

Bardziej szczegółowo

KONCEPCJA PRACY ZESPOŁU SZKÓŁ OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W NATOLINIE NA ROK SZKOLNY 2010 / 2011. Założenia główne: Dydaktyka

KONCEPCJA PRACY ZESPOŁU SZKÓŁ OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W NATOLINIE NA ROK SZKOLNY 2010 / 2011. Założenia główne: Dydaktyka KONCEPCJA PRACY ZESPOŁU SZKÓŁ OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W NATOLINIE NA ROK SZKOLNY 2010 / 2011 Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 9 października 2009r. w sprawie nadzoru pedagogicznego

Bardziej szczegółowo

KONCEPCJA PRACY SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZESPOLE SZKÓŁ im. Jana Pawła II w Smrokowie na lata szkolne 2014/15-201

KONCEPCJA PRACY SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZESPOLE SZKÓŁ im. Jana Pawła II w Smrokowie na lata szkolne 2014/15-201 KONCEPCJA PRACY SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZESPOLE SZKÓŁ im. Jana Pawła II w Smrokowie na lata szkolne 2014/15-201 2019/20 Koncepcja pracy szkoły została opracowana w oparciu o: 1. Ustawę o systemie oświaty

Bardziej szczegółowo

Program wychowawczy Szkoły Podstawowej Nr 33 im. Funduszu Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci UNICEF na rok szkolny 2015/2016

Program wychowawczy Szkoły Podstawowej Nr 33 im. Funduszu Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci UNICEF na rok szkolny 2015/2016 Program wychowawczy Szkoły Podstawowej Nr 33 im. Funduszu Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci UNICEF na rok szkolny 2015/2016 (w oparciu o Program wychowawczy szkoły na lata 2010-2016, podstawowe kierunki

Bardziej szczegółowo

SZKOLNY PROGRAM EDUKACJI KULTURALNEJ GIMNAZJUM Z ODDZIAŁAMI DWUJĘZYCZNYMI NR 93 IM. KSIĘŻNEJ IZABELI CZARTORYJSKIEJ W WRSZAWIE

SZKOLNY PROGRAM EDUKACJI KULTURALNEJ GIMNAZJUM Z ODDZIAŁAMI DWUJĘZYCZNYMI NR 93 IM. KSIĘŻNEJ IZABELI CZARTORYJSKIEJ W WRSZAWIE SZKOLNY PROGRAM EDUKACJI KULTURALNEJ GIMNAZJUM Z ODDZIAŁAMI DWUJĘZYCZNYMI NR 93 IM. KSIĘŻNEJ IZABELI CZARTORYJSKIEJ W WRSZAWIE 1 1. Podstawy prawne 1) Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty

Bardziej szczegółowo

UCHWAŁA NR XLIII/292/14 RADY POWIATU DZIERŻONIOWSKIEGO. z dnia 22 kwietnia 2014 r.

UCHWAŁA NR XLIII/292/14 RADY POWIATU DZIERŻONIOWSKIEGO. z dnia 22 kwietnia 2014 r. UCHWAŁA NR XLIII/292/14 RADY POWIATU DZIERŻONIOWSKIEGO z dnia 22 kwietnia 2014 r. w sprawie ogłoszenia tekstu jednolitego uchwały Rady Powiatu Dzierżoniowskiego w sprawie przyjęcia lokalnego programu wspierania

Bardziej szczegółowo

Wyniki sprawdzianu zewnętrznego klas szóstych uczniów SP10 w latach 2008-2012 na tle miasta, województwa, kraju:

Wyniki sprawdzianu zewnętrznego klas szóstych uczniów SP10 w latach 2008-2012 na tle miasta, województwa, kraju: Efekty różnorodnych działań przygotowujących uczniów do sprawdzianu zewnętrznego analiza oferty zajęć wspierających oraz materiałów przygotowywanych przez nauczycieli Dzięki zaangażowaniu nauczycieli,

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne Przedmiot muzyka

Wymagania edukacyjne Przedmiot muzyka Gimnazjum Nr 54 im. Adam Kazimierza ks. Czartoryskiego Warszawa ul. Elbląska 51 Wymagania edukacyjne Przedmiot muzyka Podstawa prawna do opracowania Wymagań edukacyjnych: 1. Rozporządzenie Ministra Edukacji

Bardziej szczegółowo

PLAN PRACY GIMNAZJUM. Łódzkiego Stowarzyszenia na rzecz Porozumienia z Europą 2011/2012

PLAN PRACY GIMNAZJUM. Łódzkiego Stowarzyszenia na rzecz Porozumienia z Europą 2011/2012 PLAN PRACY GIMNAZJUM Łódzkiego Stowarzyszenia na rzecz Porozumienia z Europą 2011/2012 I. Praca dydaktyczna Lp. Zadania Sposób Odpowiedzialni 1. Posiedzenia Rady Pedagogicznej 2. Realizacja podstawy programowej

Bardziej szczegółowo

RAPORT PRZEDSZKOLA SAMORZĄDOWEGO NR 3 IM. MARII KOWNACKIEJ W BIAŁEJ PODLASKIEJ. Wstęp

RAPORT PRZEDSZKOLA SAMORZĄDOWEGO NR 3 IM. MARII KOWNACKIEJ W BIAŁEJ PODLASKIEJ. Wstęp RAPORT Z EWALUACJI WEWNĘTRZNEJ PRZEDSZKOLA SAMORZĄDOWEGO NR 3 IM. MARII KOWNACKIEJ W BIAŁEJ PODLASKIEJ Wstęp Prezentowany raport jest rezultatem ewaluacji wewnętrznej przeprowadzonej w przedszkolu przez

Bardziej szczegółowo

Metody i techniki efektywnego nauczania

Metody i techniki efektywnego nauczania Alternatywne metody nauczania matematyki Dla: nauczycieli matematyki Cel: doskonalenie umiejętności wykorzystania dostępnych narzędzi technologii informacyjnej na lekcjach matematyki ocenianie kształtujące

Bardziej szczegółowo

Generacja Y o mediach społecznościowych w miejscu pracy

Generacja Y o mediach społecznościowych w miejscu pracy Generacja Y o mediach społecznościowych w miejscu pracy Raport z badania Szymon Góralski Wrocław, 2013 ul. Więzienna 21c/8, 50-118 Wrocław, tel. 71 343 70 15, fax: 71 343 70 13, e-mail: biuro@rrcc.pl,

Bardziej szczegółowo

WEWNĄTRZSZKOLNY SYSTEM DORADZTWA EDUKACYJNO - ZAWODOWEGO. w GIMNAZJUM MIEJSKIM IM. JANA PAWŁA II W GŁOWNIE. w roku szkolnym 2015/2016

WEWNĄTRZSZKOLNY SYSTEM DORADZTWA EDUKACYJNO - ZAWODOWEGO. w GIMNAZJUM MIEJSKIM IM. JANA PAWŁA II W GŁOWNIE. w roku szkolnym 2015/2016 WEWNĄTRZSZKOLNY SYSTEM DORADZTWA EDUKACYJNO - ZAWODOWEGO w GIMNAZJUM MIEJSKIM IM. JANA PAWŁA II W GŁOWNIE w roku szkolnym 2015/2016 Podstawa prawna Ustawa z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.

Bardziej szczegółowo

Przedmiotowe Zasady Oceniania z języka niemieckiego dla klas IV VI

Przedmiotowe Zasady Oceniania z języka niemieckiego dla klas IV VI Przedmiotowe Zasady Oceniania z języka niemieckiego dla klas IV VI I. PODSTAWY PRAWNE Statut szkoły Wewnątrzszkolne Zasady Oceniania II. CELE OCENIANA 1. Cele ogólne rozwój kompetencji językowych umożliwiających

Bardziej szczegółowo

Konspekt IntheMC. 1. KONTEKST OGÓLNY Umiędzynarodowienie w Twoim kraju

Konspekt IntheMC. 1. KONTEKST OGÓLNY Umiędzynarodowienie w Twoim kraju Konspekt IntheMC Nr/tytuł ZADANIA: 1. KONTEKST OGÓLNY Umiędzynarodowienie w Twoim kraju Nazwisko UCZNIA Poziom europejskich ram kwalifikacji (EQF) 2 3 4 DATA ROZPOCZĘCIA ZAJĘĆ: DATA ZAKOŃCZENIA: EWALUACJA

Bardziej szczegółowo

Innowacja pedagogiczna w nauczaniu języka angielskiego. w wersji rozszerzonej na poziomie gimnazjum

Innowacja pedagogiczna w nauczaniu języka angielskiego. w wersji rozszerzonej na poziomie gimnazjum Innowacja pedagogiczna w nauczaniu języka angielskiego w wersji rozszerzonej na poziomie gimnazjum 1) Tytuł innowacji: ENGLISH the way to success. 2) Rodzaj innowacji: Programowa 3) Miejsce realizacji:

Bardziej szczegółowo

Organizacja nadzoru pedagogicznego dyrektora Przedszkola Nr 4 w roku szkolnym 2012/2013

Organizacja nadzoru pedagogicznego dyrektora Przedszkola Nr 4 w roku szkolnym 2012/2013 I. Podstawa prawna: Organizacja nadzoru pedagogicznego dyrektora Przedszkola Nr 4 w roku szkolnym 2012/2013 1. Art. 33 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (tekst jednolity: Dz. U. z 2004

Bardziej szczegółowo

SYLWETKA ABSOLWENTA SYLWETKA ABSOLWENTA SZKOŁY PODSTAWOWEJ

SYLWETKA ABSOLWENTA SYLWETKA ABSOLWENTA SZKOŁY PODSTAWOWEJ WSTĘP Program wychowawczy Zespołu Szkół w Zrębicach powstał w oparciu o: 1. zadania zawarte w podstawie programowej kształcenia ogólnego dla sześcioletnich szkół podstawowych i gimnazjów 2. analizę aktów

Bardziej szczegółowo

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO. mgr Katarzyny Rzeźniczak

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO. mgr Katarzyny Rzeźniczak Wrocław, 19. 09. 2003 r. PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO mgr Katarzyny Rzeźniczak nauczyciela mianowanego Gimnazjum nr 29 we Wrocławiu ubiegającej się o stopień zawodowy nauczyciela dyplomowanego okres stażu 01.09.2003r.

Bardziej szczegółowo

Publiczne Katolickie Gimnazjum im. św. Kazimierza w Gdańsku

Publiczne Katolickie Gimnazjum im. św. Kazimierza w Gdańsku Publiczne Katolickie Gimnazjum im. św. Kazimierza w Gdańsku Program Wewnątrzszkolnego Doradztwa Zawodowego Lata realizacji 2015-2018 Gdańsk, 14 września 2015r. Wstęp Światowe standardy gwarantują uczniom

Bardziej szczegółowo

Arkadiusz Walczak Dyrektor Warszawskiego Centrum Innowacji Edukacyjno - Społecznych i Szkoleń

Arkadiusz Walczak Dyrektor Warszawskiego Centrum Innowacji Edukacyjno - Społecznych i Szkoleń Wdrożenie podstawy programowej kształcenia ogólnego w poszczególnych typach szkół, ze szczególnym uwzględnieniem II i IV etapu edukacyjnego, Warszawa maja 202 r. Arkadiusz Walczak Dyrektor Warszawskiego

Bardziej szczegółowo

Gimnazjum nr 1 im. Stanisława Wyspiańskiego w Lubaniu

Gimnazjum nr 1 im. Stanisława Wyspiańskiego w Lubaniu Gimnazjum nr 1 im. Stanisława Wyspiańskiego w Lubaniu Indywidualny Program Edukacyjno -Terapeutyczny Imię i nazwisko ucznia: Klasa. Data i miejsce urodzenia:. Wychowawca.. Indywidualny Program Edukacyjno

Bardziej szczegółowo

PROGRAM WYCHOWAWCZY ZESPOŁU SZKÓŁ AGROTECHNICZNYCH I OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH IM. ST. STASZICA W SWAROŻYNIE

PROGRAM WYCHOWAWCZY ZESPOŁU SZKÓŁ AGROTECHNICZNYCH I OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH IM. ST. STASZICA W SWAROŻYNIE PROGRAM WYCHOWAWCZY ZESPOŁU SZKÓŁ AGROTECHNICZNYCH I OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH IM. ST. STASZICA W SWAROŻYNIE WSTĘP Założeniem programu wychowawczego naszej szkoły jest rozwój osobowości ucznia. Osobowości pojmowanej

Bardziej szczegółowo

PODRĘCZNIKI I PORADNIKI METODYCZNE DO NAUCZANIA JĘZYKA POLSKIEGO W GIMNAZJUM

PODRĘCZNIKI I PORADNIKI METODYCZNE DO NAUCZANIA JĘZYKA POLSKIEGO W GIMNAZJUM PODRĘCZNIKI I PORADNIKI METODYCZNE DO NAUCZANIA JĘZYKA POLSKIEGO W GIMNAZJUM (ZE ZBIORÓW PEDAGOGICZNEJ BIBLIOTEKI WOJEWÓDZKIEJ W KIELCACH) PODRĘCZNIKI 1. BIERNACKA Ewa, HERMAN Wilga : Jak pisać wypracowania

Bardziej szczegółowo

I. Funkcjonowanie szkoły zgodnie z jej statutem i prawem oświatowym.

I. Funkcjonowanie szkoły zgodnie z jej statutem i prawem oświatowym. Koncepcja pracy szkoły Organizacja pracy szkoły I. Funkcjonowanie szkoły zgodnie z jej statutem i prawem oświatowym. 1. Aktualizowanie prawa wewnątrzszkolnego pod kątem zgodności z obowiązującym stanem

Bardziej szczegółowo

PRZEDMIOTOWE ZASADY OCENIANIA Z MUZYKI W KLASIE PIERWSZEJ GIMNAZJUM. Ocenianie wewnątrzszkolne osiągnięć edukacyjnych ucznia ma na celu:

PRZEDMIOTOWE ZASADY OCENIANIA Z MUZYKI W KLASIE PIERWSZEJ GIMNAZJUM. Ocenianie wewnątrzszkolne osiągnięć edukacyjnych ucznia ma na celu: PRZEDMIOTOWE ZASADY OCENIANIA Z MUZYKI W KLASIE PIERWSZEJ GIMNAZJUM Rozdział I: Przepisy ogólne Ocenianie wewnątrzszkolne osiągnięć edukacyjnych ucznia ma na celu: 1) informowanie ucznia o poziomie jego

Bardziej szczegółowo

PROJEKT EDUKACYJNO WYCHOWAWCZY POD HASŁEM MODA NA CZYTANIE. PRZY WSPÓŁPRACY PCEiK w OLEŚNICY

PROJEKT EDUKACYJNO WYCHOWAWCZY POD HASŁEM MODA NA CZYTANIE. PRZY WSPÓŁPRACY PCEiK w OLEŚNICY PROJEKT EDUKACYJNO WYCHOWAWCZY POD HASŁEM MODA NA CZYTANIE PRZY WSPÓŁPRACY PCEiK w OLEŚNICY,, Książka jest to mędrzec łagodny i pełen słodyczy. Puste życie napełnia światłem, a puste serce wzruszeniem...

Bardziej szczegółowo

Warunki i tryb dopuszczania do użytku w danej szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania przez dyrektora szkoły.

Warunki i tryb dopuszczania do użytku w danej szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania przez dyrektora szkoły. Warunki i tryb dopuszczania do użytku w danej szkole programów wychowania przedszkolnego i programów nauczania przez dyrektora szkoły. W dniu 8 czerwca 2009 r. Minister Edukacji Narodowej Pani Hatarzyna

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne

Wymagania edukacyjne Gimnazjum nr 28 im. gen. bryg. Franciszka Sznajdego Warszawa ul. Umińskiego 11 Wymagania edukacyjne Zajęcia artystyczne (inscenizacje wokalno-taneczne) Podstawa prawna do opracowania wymagań edukacyjnych:

Bardziej szczegółowo

największy wpływ na decyzje uczniów mają rodzice oraz tradycje rodzinne

największy wpływ na decyzje uczniów mają rodzice oraz tradycje rodzinne ZS Narewka ZS Narewka 2014 O wyborze szkoły i zawodu uczeń szkoły gimnazjalnej może oczywiście zdecydować samodzielnie, zdarza się jednak, że wyboru dokona pod wpływem innych osób, sytuacji, czy tez okoliczności.

Bardziej szczegółowo

ZASADY OCENIANIA, KLASYFIKOWANIA I PROMOWANIA UCZNIÓW NAUCZANIA ZINTEGROWANEGO W IŁAWIE I. PODSTAWA PRAWNA

ZASADY OCENIANIA, KLASYFIKOWANIA I PROMOWANIA UCZNIÓW NAUCZANIA ZINTEGROWANEGO W IŁAWIE I. PODSTAWA PRAWNA ZASADY OCENIANIA, KLASYFIKOWANIA I PROMOWANIA UCZNIÓW NAUCZANIA ZINTEGROWANEGO W SAMORZĄDOWEJ SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 2 IM. MARII KONOPNICKIEJ IŁAWA, 29 VIII 2011 r. ZASADY OCENIANIA, KLASYFIKOWANIA I PROMOWANIA

Bardziej szczegółowo

Przyjaźnie z przedszkola do szkoły Z inicjatywy Pani Beaty Pawłowicz Dolnośląskiego Kuratora Oświaty w pierwszej połowie kwietnia bieżącego roku

Przyjaźnie z przedszkola do szkoły Z inicjatywy Pani Beaty Pawłowicz Dolnośląskiego Kuratora Oświaty w pierwszej połowie kwietnia bieżącego roku Przyjaźnie z przedszkola do szkoły Z inicjatywy Pani Beaty Pawłowicz Dolnośląskiego Kuratora Oświaty w pierwszej połowie kwietnia bieżącego roku odbył się cykl czterech konferencji na temat Przyjaźnie

Bardziej szczegółowo

Nowy system wspomagania pracy szkoły. Założenia, cele i działania

Nowy system wspomagania pracy szkoły. Założenia, cele i działania Nowy system wspomagania pracy szkoły Założenia, cele i działania Wsparcie projektowe dla nowego systemu wspomagania pracy szkół Projekt systemowy: System doskonalenia nauczycieli oparty na ogólnodostępnym

Bardziej szczegółowo

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NA STOPIEŃ NAUCZYCIELA DYPLOMOWANEGO

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NA STOPIEŃ NAUCZYCIELA DYPLOMOWANEGO PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NA STOPIEŃ NAUCZYCIELA DYPLOMOWANEGO Nauczyciel mianowany: Magdalena Anna Płatonow Zajmowane stanowisko: nauczyciel bibliotekarz Miejsce pracy: Wojewódzki Ośrodek Metodyczny Biblioteka

Bardziej szczegółowo

EDUKACJA SKUTECZNA, PRZYJAZNA I NOWOCZESNA DZIAŁANIA REALIZOWANE I PLANOWANE W POLSKIEJ OŚWIACIE

EDUKACJA SKUTECZNA, PRZYJAZNA I NOWOCZESNA DZIAŁANIA REALIZOWANE I PLANOWANE W POLSKIEJ OŚWIACIE EDUKACJA SKUTECZNA, PRZYJAZNA I NOWOCZESNA DZIAŁANIA REALIZOWANE I PLANOWANE W POLSKIEJ OŚWIACIE Zmiany w toku nowe zadania w systemie oświaty Nowa podstawa programowa, niosąca za sobą zmodernizowane egzaminy

Bardziej szczegółowo

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO

PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NAUCZYCIELA KONTRAKTOWEGO UBIEGAJĄCEGO SIĘ O STOPIEŃ NAUCZYCIELA MIANOWANEGO mgr Anna Wojtkowska Imię i nazwisko nauczyciela kontraktowego mgr Alicja Czarnocka Imię i nazwisko opiekuna

Bardziej szczegółowo

PLAN PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ W ZESPOLE SZKÓŁ NR 1 IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH WE WRONKACH ROK SZKOLNY 2014/2015

PLAN PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ W ZESPOLE SZKÓŁ NR 1 IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH WE WRONKACH ROK SZKOLNY 2014/2015 PLAN PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ W ZESPOLE SZKÓŁ NR 1 IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH WE WRONKACH ROK SZKOLNY 2014/2015 Cele pracy biblioteki 1. Przygotowanie uczniów do samodzielnego wyszukiwania informacji

Bardziej szczegółowo

PLAN PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ. w Zespole Placówek Oświatowych w Terpentynie. na rok szkolny 2015/2016

PLAN PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ. w Zespole Placówek Oświatowych w Terpentynie. na rok szkolny 2015/2016 PLAN PRACY BIBLIOTEKI SZKOLNEJ w Zespole Placówek Oświatowych w Terpentynie na rok szkolny 2015/2016 Cel ogólny: Przygotowanie ucznia do kształcenia i samokształcenia w dalszych etapach edukacji szkolnej.

Bardziej szczegółowo

Projekt Śladami historii Dąbróweckiej Ziemi

Projekt Śladami historii Dąbróweckiej Ziemi Regulamin konkursu dziennikarskiego Moje miejsce moja historia Organizator: Gminne Centrum Kultury w Dąbrówce Współorganizatorzy: Szkoły gimnazjalne z terenu gminy Dąbrówka Patronat honorowy: Wójt Gminy

Bardziej szczegółowo

PLAN WEWNĄTRZSZKOLNEGO DOSKONALENIA NAUCZYCIELI. Szkoła Podstawowa nr 2 im. Jana Pawła II w Wąbrzeźnie

PLAN WEWNĄTRZSZKOLNEGO DOSKONALENIA NAUCZYCIELI. Szkoła Podstawowa nr 2 im. Jana Pawła II w Wąbrzeźnie PLAN WEWNĄTRZSZKOLNEGO DOSKONALENIA NAUCZYCIELI Szkoła Podstawowa nr 2 im. Jana Pawła II w Wąbrzeźnie Zatwierdzony do realizacji przez Radę Pedagogiczną w dniu 6.10.2010 r. Cele WDN główny Wzrost efektywności

Bardziej szczegółowo

Propozycja planu działania sieci współpracy i samokształcenia dla nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej oraz nauczycieli matematyki szkół podstawowych

Propozycja planu działania sieci współpracy i samokształcenia dla nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej oraz nauczycieli matematyki szkół podstawowych Propozycja planu działania sieci współpracy i samokształcenia dla nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej oraz nauczycieli matematyki szkół podstawowych TEMAT SIECI MATEMATYKA W EDUKACJI WCZESNOSZKOLNEJ Grupa

Bardziej szczegółowo

PLAN PRACY ZESPOŁU MATEMATYCZNEGO NA ROK SZKOLNY 2015/2016

PLAN PRACY ZESPOŁU MATEMATYCZNEGO NA ROK SZKOLNY 2015/2016 PLAN PRACY ZESPOŁU MATEMATYCZNEGO NA ROK SZKOLNY 2015/2016 W skład Zespołu matematyczno działającego przy Zespole Szkół w Pietrowicach Wielkich wchodzą nauczyciele matematyki: Urszula Cieśla, Katarzyna

Bardziej szczegółowo

IMIĘ I NAZWISKO: Justyna Pyra. MIEJSCE PRACY: Zespół Szkół Zawodowych Nr 1 i II Liceum Ogólnokształcące. ZAJMOWANE STANOWISKO: nauczyciel chemii

IMIĘ I NAZWISKO: Justyna Pyra. MIEJSCE PRACY: Zespół Szkół Zawodowych Nr 1 i II Liceum Ogólnokształcące. ZAJMOWANE STANOWISKO: nauczyciel chemii PLAN ROZWOJU ZAWODOWEGO NA STOPIEŃ NAUCZYCIELA MIANOWANEGO IMIĘ I NAZWISKO: Justyna Pyra MIEJSCE PRACY: Zespół Szkół Zawodowych Nr 1 i II Liceum Ogólnokształcące ZAJMOWANE STANOWISKO: nauczyciel chemii

Bardziej szczegółowo

III Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Batorego w Chorzowie - PROCEDURY- A.2. Procedury dotyczące przyznawania indywidualnego nauczania.

III Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Batorego w Chorzowie - PROCEDURY- A.2. Procedury dotyczące przyznawania indywidualnego nauczania. - PROCEDURY- A.2 Procedury dotyczące przyznawania indywidualnego nauczania. Zgodnie z art. 71b ust. 1a ustawy o systemie oświaty indywidualnym nauczaniem obejmuje się dzieci i młodzież, których stan zdrowia

Bardziej szczegółowo