Tramwaj zwany pożądaniem

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Tramwaj zwany pożądaniem"

Transkrypt

1 Wspaniała literatura, aktualne i bulwersujące historie w przekładzie, który podbije serca nowego pokolenia Krystyna Janda Tramwaj zwany pożądaniem i inne dramaty Tennessee Williams Przekład JACEK PONIEDZIAŁEK

2

3 Tramwaj zwany i inne dramaty Tennessee Williams JACEK Wydawnictwo Znak Kraków 2012

4

5 Tramwaj zwany pożądaniem

6

7 Chcąc znaleźć ją, wszedłem w roztrzaskany świat, Tę fantastyczną towarzyszkę miłość, choć jej głos Jest chwilą rzuconą (nie wiem dokąd) w wiatr, By móc znieść wyborów desperackich cios. Hart Crane, The Broken Tower

8

9 OSOBY BLANCHE STELLA STANLEY MITCH EUNICE STEVE PABLO MURZYNKA LEKARZ PIELĘGNIARKA CHŁOPAK MEKSYKANKA

10

11 SCENA PIERWSZA Na zewnątrz jednopiętrowego domu na rogu ulicy Pola Elizejskie w Nowym Orleanie, biegnącej między torami kolejki linii L i N i rzeką. Okolica raczej biedna, ale w przeciwieństwie do większości podobnych dzielnic w innych amerykańskich miastach posiada swój łobuzerski urok. Domy tutaj pierwotnie białe, z czasem zszarzałe, z rozklekotanymi zewnętrznymi schodami i balkonami mają osobliwie udekorowane szczyty dachów. Początek maja, wczesny wieczór, zaczyna zmierzchać. Błękit nieba ponad tym pokrytym wyblakłą bielą domem ma niezwykły, niemal turkusowy odcień, nadając scenerii trochę liryzmu i szczęśliwie osłabiając wrażenie rozkładu. Można odczuć ciepły powiew od strony brunatnej rzeki płynącej za budynkami magazynów, z których roznosi się aromat bananów i kawy. W całej okolicy rozbrzmiewa muzyka grana na żywo przez murzyńskich artystów w pobliskim barze. W tej części Nowego Orleanu nieustannie i praktycznie na każdym rogu lub co kilka budynków słyszy się metaliczne dźwięki z zapamiętaniem i płynnością wydobywane przez brązowe palce z klawiatury pianina. To bluesowe pianino najlepiej wyraża ducha tego miejsca. Dwie kobiety, biała i kolorowa, wyszły przed dom zaczerpnąć świeżego powietrza. Biała to mieszkająca na piętrze Eunice, kolorowa jej sąsiadka; Nowy Orlean jest bowiem kosmopolitycznym miastem ze stosunkowo przyjaznym klimatem multikulturowości, zwłaszcza w jego starej części. Z dźwiękami bluesowego pianina mieszają się ludzkie głosy z ulicy. Zza rogu wyłania się dwóch mężczyzn Stanley Kowalski (około 28 lat) i Mitch (koło 30), obaj w niebieskich (dżinsowych) roboczych strojach. Stanley ma w ręce sportową kurtkę, w drugiej poplamioną krwią paczkę z mięsem. Zatrzymują się przed wejściem. STANLEY [wrzeszczy] Hej! Stella, darling! [Na półpiętrze pojawia się Stella delikatna młoda (około 25 lat) kobieta pochodząca najwyraźniej z innego środowiska niż jej mąż.] STELLA [łagodnie] Nie wydzieraj się tak. Cześć, Mitch. STANLEY Łap! STELLA Co? 73

12 STANLEY Mięso! [Rzuca w nią mięsem. Ona protestuje, ale udaje jej się je złapać, po czym śmieje się do rozpuku. Jej mąż z kolegą już znikają za rogiem.] STELLA [woła za nim] Gdzie idziesz? STANLEY Na kręgle! STELLA Mogę popatrzeć? STANLEY Wpadaj. [Znika.] STELLA Zaraz tam będę. [do białej kobiety] Dzień dobry, Eunice. Co słychać? EUNICE Pomału. Powiedz Steve owi, żeby sobie kupił kebab, bo w domu już wszystko wyszło. [Śmieją się wszystkie; Murzynka nie może przestać. Stella wychodzi.] MURZYNKA Co to za paczkę jej rzucił? [Wstaje ze schodów, śmieje się głośniej.] EUNICE Weź przestań! MURZYNKA Łap c o? [Śmieje się nadal. Zza rogu wyłania się Blanche z walizką. Patrzy na karteczkę, potem na dom, potem znów na karteczkę i znowu na dom. Wygląda na zszokowaną, jakby nie mogła uwierzyć w to, co widzi. Jej wygląd nie pasuje do tego otoczenia. Jest ubrana z klasą biały kostium z mechatą górą, naszyjnik i kolczyki z pereł, białe rękawiczki i kapelusz, wygląda więc, jakby wybierała się na letnie garden albo cocktail party w bogatej dzielnicy. Jest jakieś pięć lat starsza od Stelli. Mocne światło nie służy jej subtelnej urodzie. Pewien rodzaj niepokoju oraz biel jej ubrania sprawiają, że przypomina ćmę.] EUNICE [po chwili] Co jest, kochanie? Zgubiłaś się? BLANCHE [w lekko histerycznym nastroju] Powiedzieli mi, żebym wsiadła w tramwaj zwany Pożądaniem, potem w tramwaj na Cmentarz i po sześciu przystankach wysiadła na Polach Elizejskich! EUNICE To dobrze trafiłaś. BLANCHE To są Pola Elizejskie? EUNICE To są Pola Elizejskie. BLANCHE Chyba nie zrozumieli o jaki mi chodzi numer EUNICE A o jaki ci chodzi numer? [Blanche apatycznie spogląda na kartkę.] BLANCHE Sześćset trzydzieści dwa. EUNICE To wszystko się zgadza. BLANCHE [nie zrozumiała] Szukam mojej siostry Stelli DuBois. Znaczy pani Kowalskiej. EUNICE No to znalazłaś. Ale minęłyście się. BLANCHE Więc ona tutaj mieszka? 74

13 EUNICE Na parterze, a ja na górze. BLANCHE Aha. Wyszła gdzieś? EUNICE Widziałaś tą kręgielnię za rogiem? BLANCHE Nie jestem pewna. EUNICE Poszła popatrzeć, jak jej mąż gra w kręgle. [pauza] Chcesz zostawić walizkę i iść po nią? BLANCHE Nie. MURZYNKA Powiem jej, żeś przyjechała. BLANCHE Dziękuję. MURZYNKA Nie ma sprawy. [Wychodzi.] EUNICE Nie wiedziała, że przyjedziesz? BLANCHE Nie. Nie że dzisiaj. EUNICE No to właź do środka i posiedź, aż wrócą. BLANCHE Ale to znaczy jak? EUNICE To jest nasz dom, to mogę cię wpuścić, nie? [Wstaje i otwiera drzwi. Wieczorna poświata nadaje okiennicom jasnoniebieskiej barwy. Blanche wchodzi powoli za Eunice do środka. Gdy wewnątrz zapala się światło, na zewnątrz robi się ciemniej. Widzimy dwa właściwie nieoddzielone od siebie pomieszczenia. Pierwsze jest głównie kuchnią, ale stoi w nim składane łóżko przeznaczone dla Blanche. Drugie jest sypialnią. Wąskie drzwi prowadzą do łazienki.] EUNICE [widząc krytyczne spojrzenie Blanche] Teraz jest bałagan, ale jak się wysprząta, to robi się tu jak w raju. BLANCHE Tak? EUNICE No mówię ci. Więc jesteś siostrą Stelli? BLANCHE Tak. [Chce się jej pozbyć.] Dziękuję, że mnie pani wpuściła. EUNICE Por nada, jak mówią w Meksyku, por nada! Stella mówiła o tobie. BLANCHE Tak? EUNICE No że jesteś nauczycielką. BLANCHE Tak. EUNICE I że jesteście z Missisipi, hę? BLANCHE Tak. EUNICE Pokazywała mi zdjęcie waszego domu, tej plantacji. BLANCHE Belle Reve? EUNICE Wielka chawira z białymi kolumnami. BLANCHE Tak EUNICE To musi być piekło utrzymać taki dom. BLANCHE Proszę się nie gniewać, ale padam ze zmęczenia. EUNICE No pewnie, kotek. Usiądź sobie. BLANCHE Po prostu chciałabym zostać sama. EUNICE [dotknięta] A. W takim razie już znikam. BLANCHE Nie chciałabym być niegrzeczna, ale 75

14 EUNICE Polecę do kręgielni, żeby się pośpieszyła. [wychodzi] [Blanche siada na krześle, jest sztywna, ma spięte ramiona, ściśnięte kolana, w napiętych rękach kurczowo trzyma torebkę, wygląda, jakby jej było zimno. Po chwili przytomnieje nieco i zaczyna się powoli rozglądać po wnętrzu. Słychać miauczenie kota. Przestraszona głośno nabiera powietrza. Nagle zauważa coś w półotwartej szafce. Zrywa się, biegnie tam i wyciąga butelkę whisky. Nalewa pół szklanki i szybko wypija. Ostrożnie odstawia butelkę i myje szklankę nad zlewem. Teraz siada z powrotem przy stole.] BLANCHE [słabym głosem do siebie] Muszę wziąć się w garść! [Stella wyłania się zza rogu.] STELLA [woła radośnie] Blanche! [Przez moment przyglądają się sobie.] BLANCHE Stella, och, Stella, Stella! Stella jak gwiazda! [Zaczyna mówić z gorączkową intensywnością, jakby się bała, że któraś z nich zamilknie i zacznie myśleć. Obejmują się w spazmatycznym uścisku.] A teraz niech ci się przyjrzę. Ale ty na mnie nie patrz, Stella, nie, nie, nie, dopóki się nie wykąpię i nie wypocznę! I zgaś ten nadmiar światła! Zgaś! Nikt mnie nie będzie oglądał w tej bezlitosnej jasności! [Stella śmieje się i spełnia prośbę.] I teraz chodź do mnie. Moje maleństwo! Stella! Stella jak gwiazda! [Znowu ją obejmuje.] Bałam się, że już nigdy nie wrócisz do tej koszmarnej nory! Co ja mówię? Nie chciałam tego powiedzieć. Chciałam pochwalić że mieszkasz w takim miejscu i w ogóle ha, ha, ha! Sarenko ty moja! Ale ty nic nie mówisz. STELLA Nie dałaś mi dojść do słowa! [Śmieje się, ale patrzy na Blanche z niepokojem.] BLANCHE A jednak umiesz mówić. Otwórz swoje słodkie usta i mów, a ja sobie poszukam alkoholu! Musicie tu mieć jakiś alkohol! Ciekawe, gdzie też on może być? Och, ciepło, ciepło, jest! [Biegnie do szafki i wyciąga butelkę; cała się trzęsie, ciężko dyszy i brak jej tchu, kiedy się śmieje. Butelka niemal wyślizguje się z jej dłoni.] STELLA [zauważa to] Ty usiądź, a ja się zajmę drinkami. Nie wiem, czy mam coś do drinków. Może jest cola w lodówce. Zobacz, a ja BLANCHE Żadnej coli, kochanie, jestem dziś zbyt pobudzona! Gdzie gdzie gdzie jest? STELLA Stanley? W kręgielni! On to uwielbia. Mają dziś o, jest woda mineralna! zawody BLANCHE Nie przejmuj się, daj mi kropelkę wody i już. I nie bój się, twoja siostra nie została pijaczką, jest tylko roztrzęsiona, spocona, zmęczona i brudna! Teraz usiądź i wyjaśnij mi, o co chodzi z tym mieszkaniem! Co ty robisz w takim miejscu? 76

15 STELLA Posłuchaj, Blanche BLANCHE Nie będę cię oszukiwać, powiem ci szczerze, co myślę! Nigdy, nigdy, nigdy w najczarniejszych snach nie mogłabym sobie wyobrazić Tylko Poe! Tylko Edgar Allan Poe! umiałby to nazwać! Jestem pewna, że tam jest Weir las nawiedzany przez duchy. [Śmieje się.] STELLA Nie, moja droga, tam są tylko tory kolejowe. BLANCHE Ale nie, teraz na serio, bez żartów. Dlaczego nic o tym nie wiedziałam, dlaczego mi nic nie napisałaś, dlaczego mi nie powiedziałaś? STELLA [czujnie, nalewając sobie drinka] Nie powiedziałam czego? BLANCHE Że musisz żyć w takich warunkach! STELLA Nie przesadzasz trochę? Nie jest tu aż tak źle. Nowy Orlean różni się od innych miast. BLANCHE Nowy Orlean nie ma z tym nic wspólnego. Mogłabyś chociaż powiedzieć przepraszam, aniołku! [Przerywa stanowczo.] Zamknijmy już ten temat. STELLA [trochę oschle] Dzięki [Pauza, podczas której Blanche przygląda się siostrze. Stella uśmiecha się do niej.] BLANCHE [spoglądając na szklankę, która trzęsie się jej w rękach] Jesteś wszystkim, co mam na tym świecie, i nawet nie cieszysz się, że mnie widzisz! STELLA [szczerze] Przecież dobrze wiesz, że to nieprawda. BLANCHE Nie? Już prawie zapomniałam, jaki z ciebie milczek. STELLA Nigdy nie dałaś mi szansy, żebym mogła coś powiedzieć. Nauczyłam się milczeć przy tobie. BLANCHE [z roztargnieniem] Nauczyłaś się wpadać w [nagle, z nową energią] Widzę, że nie ciekawi cię, jak mi się udało wyjechać przed końcem semestru. STELLA Pomyślałam, że powiesz mi, kiedy zechcesz. BLANCHE Pomyślałaś, że mnie wylali? STELLA Nie, pomyślałam że może sama zrezygnowałaś BLANCHE Byłam tak wymęczona tym wszystkim, co zaszło, że nie wytrzymałam nerwowo. [Nerwowo bawi się papierosem.] Byłam prawie na granicy szaleństwa! I pan Graves pan Graves jest dyrektorem szkoły zaproponował mi urlop. Nie mogłam o tym wszystkim napisać w telegramie [Błyskawicznie wypija.] O, jak mi to dobrze robi! STELLA Chcesz jeszcze jednego? BLANCHE O nie, zawsze piję najwyżej jednego. STELLA Na pewno? BLANCHE Nic nie mówisz o moim wyglądzie. STELLA Wyglądasz świetnie. 77

16 BLANCHE Bóg zapłać za kłamstwo! W pełnym świetle jestem chodzącą ruiną! Ale ty trochę przytyłaś, tak, zaokrągliłaś się jak pączuszek! Ale do twarzy ci z tym! STELLA Proszę cię, Blanche BLANCHE Tak, tak, naprawdę, przecież inaczej bym ci tego nie mówiła! Musisz tylko trochę uważać na biodra. Wstań. STELLA Nie teraz. BLANCHE Nie słyszysz? Powiedziałam, wstań! [Stella wstaje niechętnie.] Ty mój mały brudasku, ty, poplamiłaś sobie bluzkę! A włosy z twoją filigranową posturą musisz je trochę skrócić. Masz chyba służącą, prawda? STELLA Nie. W pokoju z kuchnią to by było BLANCHE Co? Powiedziałaś w pokoju z kuchnią? STELLA [zakłopotana] Tu jest kuchnia, a tam BLANCHE A tam pokój? [Głośny śmiech. Zapada kłopotliwa cisza.] Naleję sobie dosłownie ostatni łyczek, żeby, że tak powiem, postawić kropkę nad i A potem weź ode mnie tę butelkę, żeby mnie nie kusiła. [Wstaje.] Teraz popatrz na m o j ą figurę! [Obraca się.] Czy ty wiesz, że nie przybyło mi ani pół grama? Ważę tyle samo, ile ważyłam wtedy, kiedy wyjechałaś z Belle Reve. Kiedy umarł tata i kiedy nas opuściłaś STELLA [z lekkim znużeniem] To jest niesamowite, jak ty dobrze wyglądasz. [Obydwie nerwowo się śmieją.] BLANCHE Ale tu jest tylko pokój z kuchnią, więc nie rozumiem, gdzie ty mnie chcesz położyć! STELLA Chcieliśmy, żebyś spała tutaj. BLANCHE A cóż to za łóżko to jest takie składane? [Siada na nim.] STELLA Wygodne? BLANCHE [bez przekonania] Cudowne, skarbie. Nie potrzebuję łóżka z baldachimem. Ale między naszymi pokojami nie ma drzwi, a Stanley czy to będzie w porządku? STELLA Wiesz, Stanley jest Polakiem. BLANCHE Ach tak. Oni są jak Irlandczycy, prawda? STELLA No wiesz BLANCHE Tylko nieco mniej intelektualni? [Ponownie śmieją się w ten sam sposób.] Wzięłam trochę dobrych ciuchów na spotkania z twoimi wspaniałymi przyjaciółmi. STELLA Nie wiem, czy dla ciebie też będą wspaniali. BLANCHE Jacy oni są? STELLA Koledzy Stanleya. BLANCHE Polaczki? 78

17 STELLA Są bardzo wymieszani. BLANCHE Heterogeniczni? STELLA O tak. To dobre określenie! BLANCHE W każdym razie wzięłam dobre ciuchy i będę je nosić. Pewnie wolałabyś, żebym poszła do hotelu, ale ja nie pójdę do hotelu. Chcę być blisko ciebie, muszę być z kimś, nie m o g ę być sama! Ponieważ jak widzisz jestem w kiepskim stanie [Jej głos słabnie, wygląda na wystraszoną.] STELLA Widać, że jesteś trochę zdenerwowana lub może wyczerpana, to nic takiego. BLANCHE Czy Stanley mnie polubi, czy będę dla niego tylko szwagierką w gościach? Bo tego bym nie zniosła. STELLA Na pewno się polubicie, o ile tylko nie będziesz go no wiesz porównywała z mężczyznami od nas. BLANCHE Czyli on jest aż tak inny? STELLA Tak. On jest inny. BLANCHE W jakim sensie? Jaki on jest? STELLA Wiesz, trudno opisać kogoś, kogo się kocha! To jego zdjęcie. [Podaje Blanche fotografię.] BLANCHE Oficer? STELLA Starszy sierżant wojsk inżynieryjnych. Tu są jego medale! BLANCHE Miał je na sobie, kiedy go poznałaś? STELLA Te blaszki mnie nie oślepiły. BLANCHE Nie powiedziałam STELLA Ale oczywiście są pewne rzeczy, z którymi później musiałam się jakoś pogodzić. BLANCHE Na przykład jego pochodzenie! [Stella śmieje się niepewnie.] Jak zareagował na wiadomość, że przyjadę? STELLA Yyy, Stanley jeszcze nic nie wie. BLANCHE [przestraszona] Nie powiedziałaś mu? STELLA On często wyjeżdża. BLANCHE Aha. Podróżuje? STELLA Tak. BLANCHE Świetnie. Znaczy to chyba dobrze, prawda? STELLA [trochę do siebie] Nie mogę znieść nawet nocy bez niego BLANCHE Stella! STELLA Kiedy go nie ma przez tydzień, dostaję obłędu! BLANCHE O Boże! STELLA A kiedy wraca, płaczę jak dziecko na jego piersi [Uśmiecha się do siebie.] BLANCHE Chyba właśnie tak wygląda miłość [Stella uśmiecha się rozpromieniona] Stella 79

18 STELLA Co? BLANCHE [z nerwowym pośpiechem] Nie zadałam ci pytań, których z pewnością się spodziewałaś. Dlatego mam nadzieję, że zrozumiesz to, co ci powiem. STELLA Co, Blanche? [Na jej twarzy pojawia się niepokój.] BLANCHE Wiem, że mnie będziesz potępiać, wiem, że na pewno mnie będziesz potępiać ale zanim to zrobisz pamiętaj że to ty wyjechałaś! Ja zostałam i walczyłam! Ty wyjechałaś do Nowego Orleanu, żeby się urządzić! A ja zostałam w Belle Reve i próbowałam ją utrzymać! Nie szukam winnego, ale c a ły ciężar spadł na moje barki. STELLA Najlepsze, co mogłam zrobić, to zacząć własne życie. [Blanche znowu zaczyna się trząść.] BLANCHE Wiem, wiem. Ale to ty porzuciłaś Belle Reve, nie ja. Ja zostałam i walczyłam o nią, krwawiłam dla niej, prawie dla niej umarłam! STELLA Przestań histeryzować i powiedz wreszcie, co się stało? Co to znaczy walczyłaś i krwawiłaś? Co to wszystko BLANCHE Wiedziałam, że tak będzie, Stella. Wiedziałam, że tak zareagujesz! STELLA Na co? Błagam cię! BLANCHE [powoli] Na stratę na tę stratę STELLA Belle Reve? Przepadła, tak? Nie! BLANCHE Tak, Stella. [Obie przyglądają się sobie ponad przykrytym ceratą w żółtą kratę stołem. Blanche skinieniem głowy potwierdza, co powiedziała, a Stella spuszcza wzrok na złożone na stole dłonie. Muzyka bluesowego pianina staje się głośniejsza. Blanche przykłada do czoła chusteczkę.] STELLA Ale jak to się mogło stać? Dlaczego? BLANCHE [zrywa się] Dobra jesteś, jak to się mogło stać! STELLA Blanche! BLANCHE Dobra jesteś, żeby tu siedzieć i mnie oskarż a ć! STELLA Blanche! BLANCHE To ja, ja, j a przyjęłam na siebie wszystkie nieszczęścia! Te wszystkie śmierci! Tę wielką paradę trupów! Ojciec, matka! Margaret to było piekło! Była taka gruba, że się nie mieściła w trumnie! Trzeba ją było spalić jak śmieci! Ty sobie przyjeżdżałaś na pogrzeby. A pogrzeby to czysta przyjemność w porównaniu z umieraniem. Pogrzeby są spokojne, a umieranie to piekło. Oni czasem potwornie rzężą, wołają: Nie daj mi odejść!. Nawet bardzo starzy jęczą: Nie daj mi odejść. Jakby to od ciebie zależało! A pogrzeby są spokojne, wśród pięknych kwiatów. I, Boże, jakie cudowne są dzisiaj te pudełka, w które ich pakują! Dopóki nie usiądziesz przy ich łóżku, kiedy wołają: Trzymaj mnie!, nie będziesz miała pojęcia o tej krwawej walce 80

19 o każdy dech. Nie możesz sobie tego wyobrazić, a ja to widziałam! Widział am! Widział a m! I teraz siedzisz tu sobie, i mówisz, że straciłam dom! Czym, do cholery, miałam płacić za te choroby, za to umieranie? Śmierć dużo kosztuje, droga pani! A po Margaret stara kuzynka Jessie, ona też! Kostucha postawiła sobie u nas namiot! Założyła obóz! Tak, kochanie, wszystko przeleciało przez palce! A czy ktoś zostawił spadek? Ktoś pomyślał, żeby się ubezpieczyć? Tylko biedna Jessie zostawiła sto dolarów na trumnę. I tyle, Stella! A ja miałam tylko szkolną pensję. Więc teraz mnie ukrzyżuj! Siedź tutaj i patrz na tę, która straciła dom! J a straciłam dom? A ty gdzie wtedy byłaś? W łóżku ze swoim Polaczkiem! STELLA [zrywa się] Blanche! Uspokój się! Dosyć już! [Chce wyjść.] BLANCHE Gdzie idziesz? STELLA Muszę umyć twarz. BLANCHE Och, Stella, Stella, ty płaczesz! STELLA Dziwisz się? BLANCHE Przepraszam nie chciałam [Słychać męskie głosy. Stella idzie do łazienki i zamyka się w niej. Gdy mężczyźni się zbliżają, Blanche orientuje się, że to Stanley, i zaczyna chodzić nerwowo między łazienką i toaletką, spoglądając niespokojnie na frontowe drzwi. Wchodzi Stanley, za nim Mitch i Steve. Stanley staje pod drzwiami, Steve obok kręconych metalowych schodków, a Mitch, który chce już wracać do domu, nieco dalej po prawej stronie. Kiedy wchodzą, słyszymy urywki następującego dialogu:] STANLEY Czyli pofarciło mu się? STEVE Pofarciło. Ustrzelił szóstkę i zgarnął trzy stówy. MITCH Nie mów mu takich rzeczy; on potem nie będzie mógł spać. [Mitch chce odejść.] STANLEY [powstrzymując Mitcha] Ej, Mitch chono tu. [Blanche, słysząc ich głosy, wycofuje się do sypialni. Bierze zdjęcie Stanleya z toaletki, wpatruje się w nie i odkłada z powrotem. Kiedy Stanley wchodzi do mieszkania, błyskawicznie chowa się za parawanem stojącym obok łóżka.] STEVE [do Stanleya i Mitcha] I co, gramy jutro w pokera? STANLEY Jasna sprawa u Mitcha. MITCH [usłyszał to, podchodzi szybko do schodów] U mnie nie da rady. Mama chora! STANLEY Dobra, u mnie [Mitch znowu chce odejść.] Ale ty przynosisz browara! [Mitch udaje, że nic nie słyszał krzyczy Branoc i odchodzi, śpiewając.] EUNICE [głos z góry] Skończycie już tą konferencję?! Narobiłam makaronu i sama musiałam zjeść. 81

20 STEVE [wchodząc na górę] Mówiłem ci i dzwoniłem, że mamy zawody. [do kumpli] Pilznera! EUNICE Wcale nie dzwoniłeś. STEVE Mówiłem ci na śniadaniu i dzwoniłem koło południa EUNICE Dobra, dobra. Chodź już do tego domu. STEVE Mam dać ogłoszenie w gazecie? [Śmiechy i krzyki żegnających się mężczyzn. Stanley gwałtownym ruchem otwiera drzwi do kuchni i wchodzi. Jest średniego wzrostu, około 176 cm, mocnej krępej budowy ciała. Zwierzęca żywotność widoczna jest w każdym jego ruchu i pozie. W centrum jego zainteresowania już od wczesnej młodości zawsze znajdowały się kobiety i przyjemność, jaką one dają, oraz dawanie im jej, i to nie przez słabą uległość dla nich, ale z siłą i dumą najbarwniej upierzonego koguta w stadzie. Satysfakcja, jaką mu przynosi owo skończone centrum, przekłada się na pewne dodatkowe cechy jego osobowości, jak czuły stosunek do mężczyzn, upodobanie do mocnych dowcipów oraz dobrych drinków, dobrego jedzenia, gier, samochodów, radia, do wszystkiego, co jest jego, co ma firmowy znaczek tego żywotnego nosiciela spermy. Ocenia kobiety jednym spojrzeniem pod względem ich seksualnej przydatności, przychodzące mu do głowy prymitywne fantazje widać w sposobie, w jaki się do nich uśmiecha.] BLANCHE [uciekając przed jego wzrokiem] Stanley, prawda? Blanche. STANLEY Siostra Stelli? BLANCHE Tak. STANLEY Siemano. Gdzie jest mała? BLANCHE W łazience. STANLEY Aha. Nie wiedziałem, że wpadniesz. BLANCHE Ja hm STANLEY Skąd jesteś, Blanche? BLANCHE Przecież mieszkam w Laurel. [Stanley podchodzi do szafki i wyciąga butelkę whisky.] STANLEY W Laurel, hę? No tak. Jasna sprawa, w Laurel. To nie moje rewiry. Alko szybko schodzi w taki upał. [Trzyma butelkę pod światło, żeby sprawdzić, ile w niej ubyło.] Chcesz jednego? BLANCHE Nie, ja rzadko piję. STANLEY Wszyscy rzadko piją, butelki same się opróżniają. BLANCHE [niepewnie] Ha, ha. STANLEY Czuję, że cuchnę. Nie przeszkadza ci, jak sobie zrobię dobrze? [Zaczyna zdejmować koszulę.] BLANCHE Proszę, proszę bardzo. STANLEY Robić sobie dobrze to moje motto. 82

21 BLANCHE Moje też. Trudno zachować świeżość. Też się nie myłam ani nie poprawiałam makijażu i proszę bardzo! STANLEY Wiesz, można się przeziębić, jak się siedzi w mokrych ciuchach, zwłaszcza po takim wycisku jak zawody. Jesteś nauczycielką, nie? BLANCHE Tak. STANLEY A czego uczysz, Blanche? BLANCHE Angielskiego. STANLEY Angielski to nie moja broszka. Na długo przyjechałaś? BLANCHE Jeszcze nie wiem. STANLEY I chcesz się u nas przytulić? BLANCHE Tak myślałam, o ile to nie kłopot dla was. STANLEY Dobra. BLANCHE Podróż mnie wyczerpała. STANLEY Jasna sprawa, wyluzuj się. [Kot miauczy koło okna. Blanche się zrywa.] BLANCHE Co to było? STANLEY Koty. Ej, Stella! STELLA [słabym głosem z łazienki] Tak. STANLEY Chyba tam nie zemdlałaś, co? [Uśmiecha się do Blanche. Ona bezskutecznie stara się odwzajemnić uśmiech. Zapada cisza.] Pewnie cię trochę przytkało, że jestem takim chamem, co? Stella dużo mówiła o tobie. Podobno miałaś męża, nie? [Z oddala słyszymy cichą melodię polki.] BLANCHE Tak. Kiedyś, gdy byłam bardzo młoda. STANLEY I co się stało? BLANCHE Ten chłopak ten chłopak umarł. [Ciężko opada na krzesło.] Chyba niedobrze mi! [Jej głowa opada.] SCENA DRUGA Jest godzina osiemnasta następnego dnia. Blanche bierze kąpiel. Stella kończy swoją toaletę. Suknia Blanche w kwiaty leży rozłożona na łóżku Stelli. Do mieszkania wchodzi Stanley i zostawia otwarte drzwi, wpuszczając do środka melodię uporczywego bluesowego pianina. STANLEY Co to znowu za cyrk? STELLA Och, Stan! [Podskakuje i całuje go, co on przyjmuje z królewskim spokojem.] Zabieram Blanche na kolację do restauracji, a potem do kina, bo dzisiaj gracie w pokera. 83

22 STANLEY A co z moją kolacją, hę? Bo ja się nie wybieram do restauracji. STELLA Zrobiłam ci coś na zimno. STANLEY No wypas po prostu! STELLA Wrócimy, jak skończycie, bo nie wiem, jak ona by to przyjęła. Pójdziemy gdzieś do baru, więc daj mi jakieś pieniądze. STANLEY Gdzie ona jest? STELLA Bierze gorącą kąpiel, żeby się zrelaksować. Jest strasznie zdenerwowana. STANLEY Czym? STELLA Przeżyła koszmar. STANLEY Taa? STELLA Stan, straciliśmy Belle Reve! STANLEY Ten majątek na wsi? STELLA Tak. STANLEY Dlaczego? STELLA [niepewnie] Noo, trzeba było go poświęcić, zdaje się. [Pauza: Stella przebiera się w sukienkę.] Jak wyjdzie, powiedz jej, że ładnie wygląda. Aha! Nie mów jej nic o dziecku. Jeszcze jej nie powiedziałam, poczekam, aż się trochę uspokoi. STANLEY [złowrogo] Tak? STELLA I postaraj się być dla niej miły i wyrozumiały. BLANCHE [śpiewa w łazience] From the land of the sky blue water, They brought a captive maid! STELLA Nie wiedziała, że nasze mieszkanie jest takie ciasne. Wiesz, trochę jej wszystko polukrowałam w listach. STANLEY Tak? STELLA I pochwal jej suknię, i powiedz, że pięknie wygląda. Potrzebuje tego. Ma taką słabość! STANLEY Dobra. Załapałem ideę. Ale wróćmy jeszcze na chwilę do tego majątku na wsi, co mówisz, że już go nie ma. STELLA A! tak STANLEY No więc jak to było? Obgadajmy sprawę do końca. STELLA Nie rozmawiajmy o tym, dopóki nie dojdzie do siebie. STANLEY Czyli takie buty? Z siostrą Blanche nie wolno gadać o biznesie, żeby jej nie denerwować? STELLA Widziałeś, w jakim wczoraj była stanie. STANLEY Uhm, widziałem, w jakim była stanie. Rzućmy okiem na umowę sprzedaży. STELLA Nie widziałam żadnej umowy. STANLEY Nie pokazała ci żadnych papierów, aktu sprzedaży ani nic takiego, hę? STELLA Może to nie była sprzedaż. 84

23 STANLEY Czyli co to, kurwa, było, prezent? Na cele charytatywne? STELLA Ciii! Może usłyszeć. STANLEY Szczam na to, niech usłyszy. Chcę zobaczyć papiery! STELLA Nie było żadnych papierów, nie pokazała żadnych papierów, nie obchodzą mnie papiery. STANLEY Słyszałaś kiedyś o Kodeksie Napoleona? STELLA Nie, Stanley, nie słyszałam o Kodeksie Napoleona, a jeśli nawet, to nie wiem, co to ma STANLEY To pozwól, że cię oświecę, kochanie. STELLA Tak? STANLEY W Luizjanie mamy Kodeks Napoleona, który mówi, że co należy do żony należy do męża i na odwrót. Na przykład gdybym miał jakąś własność albo gdybyś ty miała jakąś własność STELLA Mózg mi się lasuje! STANLEY OK. Poczekam, aż skończy tą swoją relaksującą kąpiel i zapytam j ą, czy zna Kodeks Napoleona. Bo coś mi tu pachnie kantem, kochanie, a jeśli ktoś kantuje ciebie, to według Kodeksu Napoleona, kantuje mnie. A ja nie lubię kantów. STELLA Będzie jeszcze mnóstwo czasu, żeby ją spytać, ale jeżeli to zrobisz teraz, to się znowu rozsypie. Nie mam pojęcia, co się stało z Belle Reve, ale jesteś śmieszny, podejrzewając moją siostrę, mnie albo kogoś z mojej rodziny, że mógłby kogoś oszukać. STANLEY A jeżeli sprzedała majątek, to gdzie jest ta kasa? STELLA Nie sprzedała, tylko przepadł, przepadł! [On idzie do sypialni, ona za nim.] Stanley! [On otwiera kufer stojący na środku pokoju i wyciąga całe naręcze sukienek.] STANLEY Obejrzyj sobie te zabawki! Myślisz, że kupiła to za szkolną pensję? STELLA Szszszt! STANLEY Popatrz na te pióra, na te futra, w których tu będzie paradować! A tutaj co mamy? Suknia z czystego złota! A te! Na co to są? Lisy! [Dmucha na nie.] Prawdziwe lisy, długie na pół kilometra! Gdzie są twoje lisy, Stella? Puszyste, białe jak śnieg, nie byle co! Gdzie masz swoje lisy? STELLA To są tanie letnie futra, które ma od dawna. STANLEY Znam gościa, który robi w tej branży. Przyprowadzę go, żeby mi to wycenił. Założę się, że w tych szmatach jest parę tysięcy dolców! STELLA Nie bądź idiotą, Stanley! [On rzuca futra na łóżko. Potem z impetem otwiera małą szufladkę w kufrze i wyjmuje z niej garść biżuterii.] 85

24 STANLEY Co my tu jeszcze mamy? Skarb piratów! STELLA Oj, Stanley! STANLEY Perły! Sznury pereł! Kto jest ta twoja siostra, poławiaczka pereł? Bransolety z czystego złota, proszę! Gdzie masz swoje perły i złote bransolety? STELLA Szszszt! Ucisz się, Stanley! STANLEY Brylanty! Korona dla cesarzowej! STELLA Tiara z kryształu górskiego, którą wkładała na imprezy karnawałowe. STANLEY Co to jest kryształ górski? STELLA Bliski krewny szkła. STANLEY Jaja sobie robisz? Znam gościa, który robi w biżuterii. Przyprowadzę go, żeby mi to wycenił. To jest twoja plantacja, tyle z niej zostało, o tyle! STELLA Nawet nie masz pojęcia, jak przerażający i głupi teraz jesteś! Zamknij w tej chwili ten kufer, zanim ona wyjdzie z łazienki! [Stanley kopnięciem przymyka kufer i siada na kuchennym stole.] STANLEY Kowalscy i DuBois różnią się w paru kwestiach. STELLA [ze złością] O tak, i dzięki Bogu! Wychodzę. [Zabiera biały kapelusz oraz rękawiczki i zmierza do wyjścia.] Wychodzisz ze mną, bo Blanche będzie się ubierać. STANLEY A od kiedy ty mi rozkazujesz? STELLA Więc chcesz tu zostać i obrażać ją? STANLEY Będziesz mi, kurwa, jęczeć, zostaję tu. [Stella wychodzi na zewnątrz. Blanche wychodzi z łazienki, ma na sobie czerwony szlafrok z satyny.] BLANCHE [beztrosko] Cześć, Stanley! Jestem odświeżona, wypachniona i czuję się jak nowo narodzona istota ludzka! [Stanley zapala papierosa.] STANLEY To super. BLANCHE [zasuwając kotary w oknach] Przepraszam cię, ale muszę włożyć sukienkę. STANLEY Jasna sprawa, Blanche. [Blanche zasuwa zasłonę między pokojami.] BLANCHE Słyszałam, że będziecie dzisiaj grać w karty, na które łaskawie nie jesteśmy zaproszone! STANLEY [złowrogo] Tak? [Blanche zrzuca z siebie szlafrok i wkłada sukienkę w kwiaty.] BLANCHE Gdzie jest Stella? STANLEY Przed domem. BLANCHE Będę za moment miała do ciebie prośbę. STANLEY Ciekawe jaką? 86

25 BLANCHE Guziki z tyłu! Już możesz wejść! [Stanley wchodzi za zasłonę z nienawiścią na twarzy.] Jak wyglądam? STANLEY W porządku. BLANCHE Wielkie dzięki! Guziki proszę! STANLEY Nie kumam tych guzików. BLANCHE Mężczyźni i wasze grube niezdarne paluchy! Dasz mi macha? STANLEY Weź sobie całą fajkę. BLANCHE O, dzięki! Mój kufer chyba eksplodował. STANLEY Pomagaliśmy ci się ze Stellą rozpakować. BLANCHE O, wykonaliście to szybko i skrupulatnie! STANLEY Widzę, że przejechałaś się po niezłych sklepach. BLANCHE Ha, ha! Tak ciuchy są moją pasją! STANLEY Ile kosztują takie futra? BLANCHE A, to był prezent od mojego wielbiciela! STANLEY To musiał cię bardzo wielbić! BLANCHE Och, w młodości miałam wielu wielbicieli. A teraz popatrz na mnie! [Promiennie się do niego uśmiecha.] Możesz sobie wyobrazić, że kiedyś byłam atrakcyjną kobietą? STANLEY Wyglądasz spoko. BLANCHE Wymusiłam ten komplement, Stanley. STANLEY Nie startuję w tej konkurencji. BLANCHE Jakiej konkurencji? STANLEY Komplementów na temat damskiej urody. Nie spotkałem jeszcze kobiety, co by jej trzeba mówić, czy dobrze wygląda czy źle, a niektóre nawet myślały, że są ładne, chociaż ładne nie były. Chodziłem kiedyś z taką laską, która ciągle powtarzała: Boska jestem, co, boska!, a ja na to: No i co?. BLANCHE A ona co powiedziała? STANLEY Nic nie powiedziała. Zamknęła się jak ostryga. BLANCHE I tak się skończył romans? STANLEY I tak się skończyła dyskusja O! Niektórzy faceci łapią się na te hollywoodzkie bajery, a niektórzy nie. BLANCHE I ty oczywiście należysz do tej drugiej kategorii. STANLEY Jasna sprawa. BLANCHE Nie wyobrażam sobie, żeby jakaś czarodziejka rzuciła na ciebie urok. STANLEY Jasna sprawa. BLANCHE Jesteś prosty, bezpośredni i szczery, na trochę prostacki sposób. Żeby cię zainteresować, kobieta musiałaby [Zastyga w nieokreślonym geście] STANLEY [powoli] No karty na stół. 87

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa Taniec pogrzebowy Autor: Mariusz Palarczyk Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: (19 lat) i,(55 lat) który pali papierosa Spogląda na puste miejsce na trumnę Szefie, tutaj? Ta, tutaj. Rzuca papierosa

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta)

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) Materiał prezentuje sposób tworzenia form trybu rozkazującego dla każdej koniugacji (I. m, -sz, II. ę, -isz / -ysz, III. ę, -esz) oraz część do ćwiczeń praktycznych.

Bardziej szczegółowo

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Pobrano ze strony http://www.przedszkole15.com.pl/ INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Jest to bajka, która pomoże dzieciom zrozumieć, jak należy dbać o przyrodę i zachować się w lesie.

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

Finn wygląda na posmutniałego. Zabiera Jake owi list i wącha go. Finn A niech go - ten Cynamonek!

Finn wygląda na posmutniałego. Zabiera Jake owi list i wącha go. Finn A niech go - ten Cynamonek! wewnątrz - salon w domku na drzewie dzień Pod drzwiami do salonu pojawia się list. szybko go chwyta. Odwraca kopertę, na której napisane jest:. Ooo, poczta!, to do Ciebie! rzuca list przez ramię. majestatycznie

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ DRUGI Skrucha i przyjęcie przebaczenia Pana Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 18,

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć

Pewien człowiek miał siedmiu synów, lecz ciągle nie miał córeczki, choć troszeczkę, z każdego kubeczka wypiła łyczek, do ostatniego kubeczka rzuciła zaś obrączkę, którą zabrała ze sobą. Nagle usłyszała trzepot piór i poczuła podmuch powietrza. Karzełek powiedział: Panowie

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA ŚREDNIA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA Cel ogólny: tworzenie form 2 osoby l.poj. trybu rozkazującego. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA ANETA ANTOSIAK W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA Copyright by CeTVbja\T8Wh^TVl]ab 4eglfglVmaTF^XaX Żory 2013 ISBN 978-83-63-171-32-2 www.skene.com.pl e-mail: pracownia@skene.com.pl Wydawca

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Gdy dziecko często wpada w złość

Gdy dziecko często wpada w złość ZESPÓŁ PORADNI NR 3 Poradnia Psychologiczno - Pedagogiczna nr 6 Specjalistyczna Poradnia Wczesnej Diagnozy i Rehabilitacji 20-863 Lublin, ul. Młodej Polski 30 tel./ fax (81) 741-09- 30; 0-501-37-00-90

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać!

Miłosne Wierszyki. Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłosne Wierszyki Noc nauczyła mnie marzyć. Gwiazdy miłością darzyć. Deszcz nauczył mnie szlochać A ty nauczyłeś mnie kochać! Miłość jedyna jest Miłość nie zna końca Miłość cierpliwa jest zawsze ufająca

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania.

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. DOBRE MANIERY DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. GRZECZNOŚĆ: dobre maniery i taktowne zachowanie. Dobre maniery świadczą o szacunku

Bardziej szczegółowo

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze!

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze! Warszawa, 22 maja 1999 Nazywam się Łucja Kowalska i mam 9 lat. Piszę do Pana, ponieważ słyszałam o Panu na lekcjach języka polskiego. Pani powiedziała nam, że był Pan przyjacielem dzieci i dbał o nasze

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

Niniejszy tekst jest własnością intelektualną autora. W celu jego wykorzystania należy się z nim skontaktować: emilia_moniuszko@poczta.onet.

Niniejszy tekst jest własnością intelektualną autora. W celu jego wykorzystania należy się z nim skontaktować: emilia_moniuszko@poczta.onet. Niniejszy tekst jest własnością intelektualną autora. W celu jego wykorzystania należy się z nim skontaktować: emilia_moniuszko@poczta.onet.pl Scenariusz do przedstawienia interaktywnego dla dzieci pt.:

Bardziej szczegółowo

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Obsada: - prowadząca - Wielki Magik - pomocnicy magika (2 3 osoby) Pomoce: - 2-3 miotły - 2-3 zraszacze - 2-3 kredy - ołówek z biało-czerwoną kokardą - dyplomy

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi.

Pokochaj i przytul dziecko z ADHD. ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. Pokochaj i przytul dziecko z ADHD ADHD to zespół zaburzeń polegający na występowaniu wzmożonej pobudliwości i problemów z koncentracją uwagi. TYPOWE ZACHOWANIA DZIECI Z ADHD: stale wierci się na krześle,

Bardziej szczegółowo

Akcja edukacja. zadania treningowe z Języka polskiego ZESTAW 8. Zadanie 1. Mama Majki miała na imię A. Lineczka. B. Marysia. C. Aldona. D. Halina.

Akcja edukacja. zadania treningowe z Języka polskiego ZESTAW 8. Zadanie 1. Mama Majki miała na imię A. Lineczka. B. Marysia. C. Aldona. D. Halina. zadania treningowe z Języka polskiego Akcja edukacja ZESTAW 8. Irena Landau Uszy do góry Dzwoniła ciocia Aldona i odwołała przyjazd Reni. Mama nacisnęła w telefonie specjalny guzik i głos cioci było słychać

Bardziej szczegółowo

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN!

WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! WYCISZAMY PLANETĘ CO ROBI CZŁOWIEK STROSKANY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? TRZYMA KARABIN! 2 CO ROBI CZŁOWIEK ULEGŁY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ? RZUCA BOMBY! CO ROBI CZŁOWIEK MIŁOSIERNY, KIEDY NIE MOŻE WYTRZYMAĆ?

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

Tadeusz Różewicz. znikanie. Wybór i posłowie Jacek Gutorow

Tadeusz Różewicz. znikanie. Wybór i posłowie Jacek Gutorow Tadeusz Różewicz znikanie Wybór i posłowie Jacek Gutorow Tadeusz Różewicz Znikanie Wybór i posłowie Jacek Gutorow 3 4P Pisałem Pisałem chwilę albo godzinę wieczór noc ogarniał mnie gniew drżałem albo niemy

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H

Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H Jak mówić, żeby dzieci się uczyły w domu i w szkole A D E L E F A B E R E L A I N E M A Z L I S H ZAMIAST ZAPRZECZAĆ UCZUCIOM NAZWIJ JE ZAMIAST -Tu jest za dużo słów. -Bzdura. Wszystkie słowa są łatwe.

Bardziej szczegółowo

Scenariusz do filmu Efekt biedronki

Scenariusz do filmu Efekt biedronki (pseudo) Scenariusz do filmu Efekt biedronki wersja wstępna GRAJĄ: Stypend -??? Mariusz Mariusz Jaremko Łukasz Łukasz Jaremko Karolina Karolina Kotecka pani Dyrektor Maria Mach Współlokator -??? oraz uczestnicy

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

www.abcprzedszkola.pl

www.abcprzedszkola.pl 1 do artykułu z cyklu Bajkowe Abecadło autorstwa Chanthy E.C. zamieszczonego na www.abcprzedszkola.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. Występują: Narrator (przedszkolanka lub rodzic) Brzydkie Kaczątko Mama

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Czerwony Kapturek Inscenizacja na podstawie przewrotnej bajki Mirosława Grzegórzka z tomiku Słowostwory pod tym samym tytułem tegoż samego autora

Czerwony Kapturek Inscenizacja na podstawie przewrotnej bajki Mirosława Grzegórzka z tomiku Słowostwory pod tym samym tytułem tegoż samego autora Inscenizacja na podstawie przewrotnej bajki Mirosława Grzegórzka z tomiku Słowostwory pod tym samym tytułem tegoż samego autora Osoby: Myśliwy (Gajowy) Babcia Przed domem Czerwonego Kapturka. zacierając

Bardziej szczegółowo

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl

Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215. Wiersze. Tadeusz Kantor. http://rcin.org.pl Teksty Drugie 2005, 6, s. 210-215 Tadeusz Kantor Tadeusz KANTOR Alaube żeby tylko ta chwila szczególna nie uleciała, jest przed świtem godzina 4 ta nad ranem - ta szczególna chwila, która jest w ą t i

Bardziej szczegółowo

ilustrowała Renata Grzybek Wydawnictwo Skrzat Kraków

ilustrowała Renata Grzybek Wydawnictwo Skrzat Kraków ilustrowała Renata Grzybek Wydawnictwo Skrzat Kraków Copyright by Księgarnia Wydawnictwo Skrzat Stanisław Porębski, Kraków 2009, 2015 Tekst: Magdalena Zarębska Ilustracje: Renata Grzybek, Fotolia.com Redakcja:

Bardziej szczegółowo

CZUŁY FILM eng. GO AND TELL HER. Justyna Bilik. opieka artystyczna: Maciej Sobieszczański

CZUŁY FILM eng. GO AND TELL HER. Justyna Bilik. opieka artystyczna: Maciej Sobieszczański CZUŁY FILM eng. GO AND TELL HER Justyna Bilik opieka artystyczna: Maciej Sobieszczański justyna.bilik@gazeta.pl WN. SAMOCHÓD DOSTAWCZY - DZIEŃ W zaśmieconym opakowaniami z fastfood a kokpicie z obrazkami

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY PIERWSZAK

BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZEŃSTWO W DRODZE DO SZKOŁY Codziennie rano wyruszasz w drogę do szkoły i codziennie wracasz do domu. Niezależnie od tego, w jaki sposób pokonujesz tę trasę - ważne, byś poznał

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania.

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania. Tytuł: Marzenie Franka Kupki Tekst: Anna Cwojdzińska Ilustracje: Aleksandra Bugajewska Wydanie I, lipiec 2012 Text copyright Anna Cwojdzińska Illustration copyright Aleksandra Bugajewska Uprzejmie prosimy

Bardziej szczegółowo

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet

Najlepsza Pozycja Seksualna. oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza Pozycja Seksualna oswieconykochanek.pl pozycjeseksualne.pl autor: Brunet Najlepsza pozycja seksualna. Daje zarówno tobie jak i partnerce maksymalne przeżycia. - do stosowania jeśli chcesz mieć

Bardziej szczegółowo

Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak

Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak Dziecko małe, lekkie, mniej go jest. Musimy się pochylić, zniżyć ku Niemu - Janusz Korczak Rok 2012 powoli dobiega do końca, a wraz z nim obchody Roku Korczakowskiego. Postać wybitnego lekarza, pedagoga

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Pultusk24 Walentynkowe wiersze

Pultusk24 Walentynkowe wiersze Walentynka nr 1 To nasze pierwsze Walentynki po ślubie, a ja to święto niesłychanie lubię. W dniu zakochanych 14 lutego Zdarzyć się może coś wyjątkowego. Składam Ci więc Mężu z serca wprost życzenia, by

Bardziej szczegółowo

do trzech razy sztuka...

do trzech razy sztuka... T O, C O L U B I M Y do trzech razy sztuka... Tu musiało się wtrącić przeznaczenie. Ten sam dom wybrali trzy razy, myśląc, że to różne wille. Kiedy go zobaczyli w naturze, polubili się od razu. Pozostało

Bardziej szczegółowo

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia

Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Przyjazne dziecku prawodawstwo: Kluczowe pojęcia Co to są prawa?....3 Co to jest dobro dziecka?....4 Co to jest ochrona przed dyskryminacją?....5 Co to jest ochrona?....6 Co to jest sąd?...7 Co to jest

Bardziej szczegółowo

WSPÓLNE ŻYCIE CHRZEŚCIJAN

WSPÓLNE ŻYCIE CHRZEŚCIJAN WSPÓLNE ŻYCIE CHRZEŚCIJAN Teksty biblijne: Dz. Ap. 4, 32 37, Ew. Mat. 6, 19 21 Tekst pamięciowy: Ks. Przyp. 14, 21; Ew. Mat. 6, 21 ( ) Szczęśliwy ten, kto lituje się nad ubogimi Albowiem, gdzie jest skarb

Bardziej szczegółowo

Schodzi ze sceny. Osoba chora siedzi na stole kołysząc się w przód i w tył

Schodzi ze sceny. Osoba chora siedzi na stole kołysząc się w przód i w tył Aktorzy: Akcja spektaklu tylko na pozór toczy się w świecie urojeń chorego człowieka. Tak naprawdę opowiada ona o toksycznej rzeczywistości, z którą stykamy się na co dzień: fałszywi demagodzy, lęk przed

Bardziej szczegółowo

Ireneusz Kaczmarczyk. Przystanki. (wiersze wybrane) Piotrków Trybunalski 1986. www.ireneusz-kaczmarczyk.pl

Ireneusz Kaczmarczyk. Przystanki. (wiersze wybrane) Piotrków Trybunalski 1986. www.ireneusz-kaczmarczyk.pl Ireneusz Kaczmarczyk Przystanki (wiersze wybrane) Piotrków Trybunalski 1986 www.ireneusz-kaczmarczyk.pl jest poezja gdy po nieprzespanej nocy poranek spada niespodziewanie jak bat gdy pierwszy hapieros

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

Copyright by Anna Mikler-Chwastek & e-bookowo Projekt okładki: e-bookowo ISBN 978-83-7859-077-4

Copyright by Anna Mikler-Chwastek & e-bookowo Projekt okładki: e-bookowo ISBN 978-83-7859-077-4 Anna Mikler-Chwastek D UDEK I LODZIA Copyright by Anna Mikler-Chwastek & e-bookowo Projekt okładki: e-bookowo ISBN 978-83-7859-077-4 Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Kontakt: wydawnictwo@e-bookowo.pl

Bardziej szczegółowo

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Dzieci 6-letnie Temat: RADOŚĆ I SMUTEK PRAWEM DZIECKA Cele ogólne: Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Cele szczegółowe: DZIECKO: poznaje prawo do radości i smutku potrafi

Bardziej szczegółowo

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą

to myśli o tym co teraz robisz i co ja z Tobą DZIEŃ BEZ CIEBIE Dzień bez Ciebie Dzień bez Ciebie jakoś tak szary to brak mej części i mało widzę co istnieje najpiękniej gdy nie błyszczą Twe słowa tylko przy Tobie nie wiem czy się martwić to myśli

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie teatralne "Świąteczny upominek" WG OPOWIADANIA O. HENRY EGO UPOMINEK ŚWIĄTECZNY OSOBY OBSADA:

Przedstawienie teatralne Świąteczny upominek WG OPOWIADANIA O. HENRY EGO UPOMINEK ŚWIĄTECZNY OSOBY OBSADA: Przedstawienie teatralne "Świąteczny upominek" WG OPOWIADANIA O. HENRY EGO UPOMINEK ŚWIĄTECZNY OSOBY OBSADA: JOHN MŁODY JOHN STARY DELLA MŁODA (JEGO ŻONA) DELLA STARA AGATA DZIECKO (ICH CÓRKA) AGATA MŁODA

Bardziej szczegółowo

Czego szukacie? J 1,38

Czego szukacie? J 1,38 Koło modlitwy Czego szukacie? J 1,38 Panie, naucz nas się modlić. Łk 11,1 We wszystkich wielkich religiach drogą do odkrycia głębokiej i prawdziwej mądrości jest modlitwa. Według pierwszych nauczycieli

Bardziej szczegółowo

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl

BIG DAY. Teksty do utworów z albumu: www.bigday.pl BIG DAY Teksty do utworów z albumu: 6 Wszelkie prawa zastrzeżone ZAIKS/BIEM 2002/2003 www.bigday.pl Jedyna taka noc Taka noc jest tylko raz Właśnie dzisiaj obok nas Możesz być tą jedną z gwiazd Możesz

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT EMANUELA (IT) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

NASZE AMBASADORKI, ULA I NIKKO

NASZE AMBASADORKI, ULA I NIKKO NASZE AMBASADORKI, ULA I NIKKO MONIKA KUSZYŃSKA Krucha śpiewaczka wyśpiewująca nadzieję. Jej misją jest zaszczepianie w ludziach pozytywnego myślenia i wsparcie w przeżywaniu cierpienia. Pokazuje innym,

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA

SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA na temat higieny i kultury korzystania z urządzeń sanitarnych pt. DUśA PRZERWA Autor tekstów i scenariusza: Krystyna Kwiatkowska SP-1 Czarnków ( scenografia przedstawia szkolny

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

Diva For Rent. Recenzje. Twórcy i wykonawcy. Alicja Węgorzewska. mezzosopran

Diva For Rent. Recenzje. Twórcy i wykonawcy. Alicja Węgorzewska. mezzosopran Recenzje Twórcy i wykonawcy Alicja Węgorzewska mezzosopran Piotr Matuszczyk/Maciej Tomaszewski Fortepian Bogdan Kierejsza skrzypce Jerzy Snakowski pomysł i tekst Jerzy Bończak reżyseria Rafał Olbiński

Bardziej szczegółowo

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM Data: 6.12.2010r Grupa: wszystkie grupy wiekowe Cele ogólne Pielęgnowanie zwyczajów mikołajkowych, Stwarzanie okazji do wyrażania pozytywnych uczuć (radości), Prezentowanie własnych

Bardziej szczegółowo

Moje dziecko chodzi do szkoły...

Moje dziecko chodzi do szkoły... Moje dziecko chodzi do szkoły... Jak mu pomóc rozwijać samodzielność? Opracowanie: Joanna Kiedrowicz psycholog Jak pomóc dziecku oswoić szkołę? Nie zmieniaj swoich decyzji. Nie wprowadzaj atmosfery pośpiechu,

Bardziej szczegółowo

HISTORIA TABITY. Służ Bogu tam, gdzie jesteś I. WSTĘP. Tekst biblijny: Dz. Ap. 9,36 41. Tekst pamięciowy: Psalm 100,2; Kol. 3,23

HISTORIA TABITY. Służ Bogu tam, gdzie jesteś I. WSTĘP. Tekst biblijny: Dz. Ap. 9,36 41. Tekst pamięciowy: Psalm 100,2; Kol. 3,23 HISTORIA TABITY Tekst biblijny: Dz. Ap. 9,36 41 Tekst pamięciowy: Psalm 100,2; Kol. 3,23 Służcie Panu z radością ( ) Cokolwiek czynicie, z duszy czyńcie jako dla Pana, a nie dla ludzi. Służ Bogu tam, gdzie

Bardziej szczegółowo

"Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem..." Pearlic. Reda 2015.

Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem... Pearlic. Reda 2015. CIEŃ Paulina Klecz "Chciałem cię chronić, będąc twoim cieniem..." Pearlic. Reda 2015. Projekt okładki: Łukasz Orzechowski Copyright Paulina Copyright Pearlic Klecz Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone.

Bardziej szczegółowo

GAZETKA NASZE PRZEDSZKOLE Nr 3

GAZETKA NASZE PRZEDSZKOLE Nr 3 Miejskie Przedszkole Nr 18 w Puławach ul. Norwida 32 A GAZETKA NASZE PRZEDSZKOLE Nr 3 / styczeń - luty 2010 / Zimo, zimo przybądź biała Przynieś śniegu po kolana Zimo, zimo to nie wszystko Chcemy jeszcze

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

PRZEWODNIK DLA NAUCZYCIELI

PRZEWODNIK DLA NAUCZYCIELI 6 PRZEWODNIK DLA NAUCZYCIELI Zabawki jako pomoce dydaktyczne Proponowane ćwiczenia Budowanie MATEMATYKA: podstawowe pojęcia matematyczne odkrywanie podstawowych cech przedmiotów kolor rozpoznawanie liczby

Bardziej szczegółowo

Codziennie jestem bezpieczny

Codziennie jestem bezpieczny Codziennie jestem bezpieczny Europejski numer alarmowy i zasady bezpieczeństwa dla dzieci Drodzy uczniowie, wiedza o tym, jak prawidłowo zachować się w drodze do szkoły, w szkole, na placu zabaw czy w

Bardziej szczegółowo