VO L. 1 8, N O 1 0 ( ) O C TO B E R / PA Ź D Z I E R N I K

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "VO L. 1 8, N O 1 0 ( 2 0 4 ) O C TO B E R / PA Ź D Z I E R N I K"

Transkrypt

1 P POLISH a n o r a m a Niezalezny magazyn kulturalny Independent Cultural Magazine POLSKA VO L. 1 8, N O 1 0 ( ) O C TO B E R / PA Ź D Z I E R N I K Dom Polski w Edmonton ma 50 lat Ludzie przebywający na emigracji często powracają myślą do domu rodzinnego, do Ojczyzny i niezapomnianych lat dzieciństwa. Tęsknota za krajem ojczystym, potrzeba znalezienia miejsca spotkań oraz miejsca na kulturalną rozrywkę w języku polskim pobudziła pragnienie żołnierzy tułaczy - tych z emigracji powojennej i emigrantów z lat międzywojennych do zbudowania domu. Inicjatywa wybudowania nowego Domu Polskiego w Edmonton pojawiła się już w roku 1949 wśród członków Stowarzyszenia Polskich Obrońców Ojczyzny (obecnie Stowarzyszenie Polskich Weteranów). Na początku lat 50-tych stało się już oczywiste, że ówczesny dom z siedzibą Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego jak i sala Towarzystwa Polskich Weteranów nie pomieszczą wszystkich Polaków na okolicznościowej akademii, czy na wspólnej zabawie. Po wielu latach dyskusji z Towarzystwem Polsko-Kanadyjskim i z nowym Stowarzyszeniem Polskich Kombatantów - Koło nr. 6 - dnia 19 grudnia 1959 roku podpisano umowę o wspólnej budowie nowego Domu Polskiego.

2 2 Pierwszą działkę pod nowy dom zakupiono w roku 1957 przy 90 Street i 110 Avenue ale zrezygnowano z niej ze względu na kłopoty z parkingiem. Znajdowała się ona w pobliżu planowanego już wówczas przez miasto Clark`s Stadium. Druga działka pod budowę, w pobliżu obecnego kościoła p.w. Różańca Świętego, przy 107 Street i Princess Elizabeth Avenue nie nadawała się ponieważ znajdowała się w pobliżu lotniska miejskiego i były ograniczenia związane z wysokością budowli. Trzecia parcela wielkości jednego akra, w pobliżu Kingsway Avenue, w pełni spełniała wymagania Komitetu Budowlanego. Dzięki umiejętnościom jakie wykazali w pertraktacjach z Urzędem Miasta, między innymi Andy Solikoski i Edward Prodora, została ona zatwierdzona na rozbudowę przez Prezydium Miasta w czerwcu 1959 roku. Rozpoczęcie budowy Domu Polskiego było wydarzeniem o dużym znaczeniu dla miejscowej Polonii. W pierwszej fazie prac Polonia wykazała dużo inicjatywy i entuzjazmu. W budowie fundamentów pod nowy dom zasłużyli się zwłaszcza Józef Kizior i Edward Prodor. E. Prodor będąc właścielem prywatnego przedsiębiorstwa udostępnił dużą koparkę do zrobienia wykopu, natomiast J. Kizior zorganizował ekipę transportową złożoną z trzech ciężarówek, co w dużym stopniu przyspieszyło wywóz ziemi. Za wykonaną pracę nie obciążono finansowo Komitetu Budowy. Do pomocy w pracy społecznej zgłaszali się zarówno fachowcy, jak też i zwykli robotnicy. Na tę nową placówkę polonijną czekali wszyscy Polacy, nie tylko ci zrzeszeni, jak również młodzież polskiego pochodzenia. W listopadzie 1960 roku Dom posiadał już ściany. Przed nadejściem srogiej kanadyjskiej zimy konieczne było zbudowanie dachu, aby zabezpieczyć konstrukcję przed uszkodzeniami przez niskie temperatury. Gdy wydawało sie, że z powodu braku pieniędzy to się nie powiedzie nie tylko pokryto budynek dachem, ale i zorganizowano w nim wielki Bal Sylwestrowy. Mimo prowizorycznych MIS & MIS LLP BARRISTERS & SOLICITORS corporate commercial income tax real estate wills & estate planning Suite 2107, Avenue Edmonton, Alberta T5J 2Z1 Tel: (780) Fax: (780) warunków jakie tam wówczas panowały przybyło na tę imprezę około 1500 osób. Pani Irena Domecka, dzielna inicjatorka tego Sylwestra, w swoich wspomnieniach - nie tylko podkreśla wspaniałą atmosferę zabawy, ale również to, że na drugi dzień po balu wręczono Komitetowi Budowy kilka tysięcy dolarów - czysty dochód z tej udanej imprezy. Sprawy finansowe były jednym z największych problemów, z którymi borykał się Komitet Budowy. Z tego powodu członkowie zainteresowanych organizacji podjęli decyzję utworzenia własnego banku - nazwanego Potok Investment Inc. pod przewodnictwem p. M. Halwy. Działalność Spółki Potok opisana jest w wydanej przed laty książce pani Joanny Matejko pt. Polish Settlers In Alberta. Dnia 10 września 1967 roku odbyło się uroczyste poświęcenie Domu Polskiego przez ks. arcybiskupa Antoniego Jordana. Podczas uroczystego bankietu z tej okazji ówczesny przewodniczący Komitetu Centralnego Domu - pan Hauptman - oficjalnie spalił akt zadłużenia Domu Polskiego. Dług w Spółce Potok został bowiem spłacony. Umowa z 19 grudnia 1959 roku ściśle określa, że właścicielem Domu są trzy organizacje: Towarzystwo Polskich Weteranów, Towarzystwo Polsko-Kanadyjskie i Stowarzyszenie Polskich Kombatantów - Koło nr. 6. Zwraca również uwagę fakt pełnej zgody na równy podział majątku. O sukcesie budowy Domu Polskiego zadecydowało nie tylko duże zaangażowanie i praca członków wyżej wymienionych organizacji ale również praca i zaangażowanie całej edmontońskiej Polonii. Do nowo wybudowanego Domu przyłączył się powstały na początku lat 50-tych zespół muzyczny Echo grający w składzie; Tadeusz Borowiecki, Eugeniusz Skorek, Tadeusz Kiryczuk i Władyslaw Czornowół. Echo przez wiele lat występowało na wszystkich polskich uroczystościach. W czasie zabaw tanecznych z udziałem zespołu Dom Polski był wypełniony po brzegi, nie tylko przez miejscową Polonię. W swoim programie zespół miał prawie wszystko - poczynając od walców wiedeńskich, poprzez utwory Glenna Millera po melodie innych grup etnicznych. Zespół tworzyli ludzie kochający muzykę, którzy stali się nieodłączna częścią sukcesów Domu Polskiego. Po spłaceniu długów ciążących na Domu Polskim i widocznej zmianie oblicza emigracji polskiej w Edmontonie zaczęto gorąco dyskutować sprawę jego rozbudowy, a wynikało to z aktywności i aspiracji miejscowej, zrzeszonej Polonii. Umowę o rozbudowie Domu podpisano w dniu 1 kwietnia 1978 roku. W umowie tej określono również przepisy dotyczące administracji i zarządzania Domem. Zgodnie z umową, przewodniczącym Zarządu Domu Polskiego miała być odtąd osoba nie z wyboru, ale na zasadzie rotacji przedstawicieli jednej z trzech organizacji - współwłaścicieli Domu Polskiego. Organizacje te uważały, że rozbudowa Domu jest konieczna, ze względu na zwiększającą się liczbę Polaków w stolicy Alberty, a szczególnie ze względu na brak pomieszczeń dla licznego powojennego pokolenia młodzieży z polskiego środowiska. Postanowiono rozbudować Dom Polski z myślą o młodzieży i jej integracji ze starsza Polonią, oraz aby zapewnić pomieszczenia na towarzyskie i kulturalne spotkania wszystkim Polakom, nie tylko October/Październik 2010 tym zrzeszonym. Po przedyskutowaniu różnych wersji rozbudowy, organizacje-współwłaściciele Domu wyraziły zgodę na dobudowanie klubu od strony południowej. Przewodniczacym Komitetu Rozbudowy Domu został Ludwik Lechociński, prezes SPK Koło nr. 6. Uroczyste otwarcie klubu pod nazwą Kopernik odbyło się w dniu 25 maja 1979 roku z udziałem wielu dostojnych gości, również ze środowiska kanadyjskiego. Obecnie klub ten nosi nazwę Syrena i jest miejscem działalności społeczno-towarzyskiej i kulturalnej. Odbywają się tam też popularne również wśród młodzieży dyskoteki. W połowie lat 80-tych, organizacje - współwłaściciele Domu podjęły decyzję o dalszej rozbudowie obiektu. Głównym celem rozbudowy było powiększenie pomieszczeń Towarzystwa Polskich Weteranów i Stowarzyszenia Polskich Kombatantów. Towarzystwo Polsko-Kanadyjskie posiadające najobszerniejsze pomieszczenie nie ubiegało się o jego powiększenie. W dniu 30 sierpnia 1985 roku podpisano umowę o dalszej rozbudowie Domu. Na czele Komitetu Rozbudowy Domu stanął Józef Dukiewicz. Głównym projektantem był John Sanders z firmy Steve Ferenc Construction Ltd. Rozbudowę zakończono pod koniec 1986 roku. W roku 2005 ówczesny zarząd Domu Polskiego (Henry Lang - przewodniczący, Adam Świerczyński - I wiceprzewodniczący, Stanisław Wrona - II wiceprzewodniczący, Henry Urban - skarbnik, Jan Cebula - sekretarz, Maryla Hasek - komitet gospodarczy, Michał Jagodzinski, Stanisław Jeż, Franciszek Leszczyński) postawił sobie ambitne zadanie aby uczynić tę polską placówkę miejscem bankietów i spotkań, która w pełni zaspokoi potrzeby i wymagania jej użytkowników. Pięcioletni plan renowacji przewidywał między innymi; modernizację kuchni, odnowienie sceny z przebieralnią dla artystów, przebudowę szatni, baru, balkonu, i odnowienie ściany frontowej przy głównym wejściu. Plan ten został zrealizowany na 50 rocznice działalności Domu. W dniu 25 września br. odbył się w Domu Polskim uroczysty bankiet z okazji 50 rocznicy działalności tej zasłużonej placówki nie tylko w służbie Polonii. Sala główna została odświętnie wystrojona. Na sali zapanowała przyjemna, typowo rodzinna atmosfera. Na bankiet przyszlo wielu dostojnych gości, w tym politycy, przedstawiciele organizacji polonijnych i firm polonijnych oraz księża. Wśród obecnych było wiele osób, które 50 lat temu brały udział w budowaniu Domu. Wielu mówców zgodnie podkreślało, że w ciągu 50 lat Dom Polski był miejscem wielu wydarzeń, które miały duże znaczenie nie tylko dla tutejszej Polonii, ale również dla miasta, prowincji i Kanady. Obecny zarząd Domu Polskiego jest w następującym składzie: Adam Świerczynski przewodniczący Jan Kazimierz Kucy I wiceprzewodniczący Henry Lang II wiceprzewodniczący Jan Cebula sekretarz Chester Kuczkowski skarbnik Franciszek Leszczynski komitet gospodarczy Maryla Hasek Stefan Lebelt. Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów w służbie Polonii. Zygmunt Cynar

3 October/Październik 2010 Tadeusz Drozda w Edmonton UNIVERSAL PUBLISHING COMPANY pragnie zaprosić Państwa na występ TADEUSZA DROZDY w piątek 12 listopada 2010 r. o godz. 8:00 pm. w Domu Polskim w Edmonton. Bilety do nabycia w: Baltyk Meat & Deli, Baltyk Bakery oraz w Księgarni Camelotu. A oto pare zdań które kieruje do naszej Polonii zacny Jubilat! Kochani! Zwracam się tak do Was od lat wielu, choć przyznać muszę, że nie za często zmieniam swój powitalny tekst. Ale też i u mnie nie zawiele się dzieje. Z telewizją rozstałem się już dość dawno, z radiem w roku ubiegłym, pozostała mi jedynie działalność kabaretowa, która na całe szczęście kwitnie. Okazuje się, że publiczność, szczególnie polonijna, jeszcze mnie pamięta. Obchodzę w tym roku 40-lecie mojej roboty kabaretowej i z tej okazji wystąpie u Państwa w Edmonton w programie CZTERDZIESTOLECIE W KABARECIE. W programie tym są oczywiście moje najnowsze teksty, bo ja bym nie mógł żyć bez komentowania codzienności, ale też teksty sprzed wielu lat. Okazuje się, że nie stracily na aktualności. Sam jestem zaskoczony... Była Kawa i Herbatka w towarzystwie Pana Tadka a teraz w jesieni a nie w lecie zapraszamy Państwa na Tadeusza Drozdy CZTERDZIESTOLECIE 3 Strona Internetowa Polonii Kanadyjskiej w Edmontonie Z dumą wspieramy edmontońską Polonię Kontakt w języku polskim Zofia Kathy servuscu.ca Dr ANITA DORCZAK ADWOKAT / NOTARIUSZ ODSZKODOWANIA POWYPADKOWE CALGARY Tel lub EDMONTON Tel Services also available in Spanish

4 4 October/Październik 2010 Serenity Funeral Service Princess Elizabeth Avenue NW Edmonton, AB T5G 0X9 Tel Fax YOUR COMMUNITY OWNED NOT-FOR-PROFIT SOCIETY Zarządzanie ryzykiem Jeśli słynna amerykańska autorka Jean Chatzky ma rację to aby dorobić się dobrobytu materialnego wystarczy przestrzegać tylko czterech zasad. Są one proste i łatwe do zapamiętania. 1. Trzeba mieć dochody. 2. Musimy wydawać mniej niż się zarabia. 3. Powinniśmy inwestować różnicę. 4. Musimy mieć odpowiednie ubezpieczenie. O ile trzy pierwsze zasady bogacenia się może wyrecytować każde dziecko - o tyle ubezpieczenia zbyt często jeszcze wydają się bardzo kompleksowe. Zbyt często brak nam pewności które są niezbędne i w jakiej wysokości je potrzebujemy. Trzeba przyznać że w naszym życiu mamy do czynienia z wieloma rodzajami ubezpieczeń. Niektóre są obowiązkowe a inne dobrowolne. Co więcej w obowiązkowych jak na przykład samochodowych część zwana: collision and upset pozostaje dobrowolna. Kiedy zastanawiamy się jak działają ubezpiecznia to najłatwiej byłoby sobie wyobrazić je jako wielką pulę pieniędzy do której dopłaca wielu uczestników a wybiera tylko niewielu poszkodowanych. Jak wiemy schemat ten działa niezależnie od rodzaju ubezpieczenia. Pula pieniędzy jest zawsze wystarczająco duża aby pokryć poważne szkody, jak dla przykładu długoterminową niezdolność do pracy, czy masowe zniszczenia spowodowane przez siły natury, jak burza lodowa w Quebec i Ontario w 1998 roku, kiedy to firmy ubezpieczeniowe wypłaciły 1.4 biliona dolarów. Ponieważ w tak ekstremalnych wypadkach istnieje ryzyko że pula pieniędzy mogłaby być niewystarczająca, dlatego firmy ubezpieczeniowe kupują dodatkowe ubezpieczenie tak zwany reinsurance. Jest to gwarancja że wszyscy ubezpieczeni w razie potrzeby otrzymają odszkodowanie. Oprócz ubezpieczeń na życie znakomita większość polis jest kontraktem rocznym. W związku z tym nie ma akumulacji funduszy jak to bywa w przypadku stałych ubezpieczeń na życie. Sytuacja ta powoduje też że firmy ubezpieczeniowe kalkulują składki na podstawie przewidywanych do wypłacenia w przyszłym roku odszkodowań. Warto wiedzieć że mimo iż ubezpieczenie jest kontraktem to ubezpieczony może go bez żadnej kary przerwać i nawet otrzyma zwrot zapłaconych niewykorzystanych składek. Jeśli chodzi o składki to czasami mogłoby się wydawać że każdy ma swoją opinię na temat ich wysokośći i sposobu naliczania. Niewielu z nas natomiast pamięta że wysokość składek bazuje nie tylko na konkurencji czy wysokości wypłaconych odszkodowań ale w Kanadzie jest też nadzorowana przez organizacje rządowe. Oczywiście inne czynniki wpływają na koszt ubezpieczenia domów a inne na ubezpieczenia motoryzacyjne. W wypadku domów jak łatwo się domyślić koszt budowy i standard wyposażenia ma główne znaczenie. Ale może nie wszyscy wiedzą że lokalizacja a dokładnie odległość od straży pożarnej, a w mieście od hydrantu, też wpływa na koszt ubezpieczenia. W ubezpieczeniach motoryzacyjnych natomiast historia ubezpieczonego odgrywa większą rolę. Między innymi dlatego że trudno jest wobrazić sobie dom który spłonął trzy razy w roku natomiast kierowcę z trzema wypadkami tak. Co dzieje się z naszymi składkami po ich zebraniu? Otóż firmy ubezpieczeniowe oprócz na bieżąco wypłacanych odszkodowań zatrzymują w gotówce tylko tak zwaną rezerwę, której minimalna wysokość jest kontrolowana przez rząd. Pozostała część składek jest konserwatywnie inwestowana. Do tego stopnia konserwatywnie, że firmy ubezpieczeniowe nigdy nie miały złego roku, zawsze zarabiały. Również rodzaj tych inwestycji jest kontrolowany przez rząd federalny. Ponieważ wszyscy mamy po kilka polis ubezpieczeniowych to musimy pamietać jak ważnym w naszy życiu jest zarządzanie ryzykiem. Ubezpieczenia nie są bowiem niczym innym jak dzieleniem się naszym ryzykiem z firmą ubezpieczeniową. Korzystajmy zatem z informacji które dla naszego dobra przynoszą lokalne polonijne media. Wiedza ta będzie pomagała chronić nasz dorobek. Jeśli mamy pytania dotyczące ubezpieczeń, nie wahajmy się pytać niżej podpisanego, służy on przcież naszej Polonii od lat. Mieczysław Piórkowski

5 October/Październik 2010 Czy wystąpiłeś już o polską emeryturę? Minął rok od wejścia w życie umowy o ubezpieczeniu społecznym między Polską i Kanadą, w tym umowy emerytalnej, która budziła i budzi wiele kontrowersji. Jedni coś zyskali, inni stracili. Mogły stracić przede wszystkim te osoby, które nie znały szczegółowych przepisów podatkowych obowiązujach w Kanadzie. Przypomijmy, że najważniejszym punktem tej umowy jest możliwość sumowania okresów ubezpieczenia w Polsce z okresami pracy, czy też samego pobytu w Kanadzie. Dotyczy to szczególnie osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku, które nie posiadają okresów ubezpiecznia w Polsce wystarczających do uzyskania polskiej emerytury, czyli 25 lat dla mężczyzn i 20 lat dla kobiet. Nadmieniam, że dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 roku, wysokość emerytury zależy przede wszystkim od polskich okresów ubezpiecznia. kompletowaniu i składaniu dokumentów. Osoby, którym pomogłam, otrzymuja już polską emeryturę i są zadowolone, że w końcu zdecydowały się na ten krok. Cały proces trwa od 6 do 8 miesięcy. Zachęcam wszystkich, którzy mają jakieś okresy pracy w Polsce (niekoniecznie 20 czy 25 lat) do skontaktowania się ze mną. Każdą sytuację rozpatruję indywidualnie. Jeżeli nawet ktoś nie potrzebuje dodatkowych pieniędzy, to przecież może pomóc rodzinie w Polsce, upoważniając ją do odbioru i korzystania z przyznanej emerytury. Może też ten dodatkowy dochód przeznaczyć dla cele charytatywne. Zofia Janiszewska 5 Największym jednak przywilejem ostatnich lat jest, ciągle aktualna, możliwość wystąpienia o tzw. wcześniejszą emeryturę. Przypomnijmy, że należy się ona osobom, które spełniły wymagane warunki do końca 2008 roku, czyli mężczyźni muszą mieć 60 lat i 35 lat okresów składkowych i nieskładkowych, a kobiety 55 lat i 30 lat (okresy te liczą się po zsumowaniu polskich i kanadyjskich). Dlaczego warto wystąpić o wcześniejszą emeryturę, nawet jeżeli ciągle pracujemy? Otóż te wcześniejsze emerytury są naliczane według tzw. starego systemu, który jest bardziej korzystny niż nowy system. Poza tym, bardzo głośno się mówi w Polsce, o podniesieniu wieku emerytalnego i zrównaniu wieku emerytalnego dla mężczyzn i kobiet. Czy to nastąpi i kiedy, trudno przewidzieć. Jeżeli emerytura zostanie nam przyznana i naliczona, to nikt nam jej nie odbierze. Dla osób, które ciągle pracują będzie ona zawieszona do momentu zaprzestania pracy ale będzie rewaloryzowana co roku. Jest wiele osób, które mimo podpisania umowy i nabycia praw emerytalnych w Polsce nie wystąpiły jeszcze o polską emeryturą. Trudno powiedzieć co jest tego powodem, czy wynika to z braku informacji, a może też osoby te nie wiedzą jak się do tego zabrać. Ponieważ od wielu lat zajmuje się sprawami podatkowymi, zapewniam, że nie istnieje podwójne opodatkowanie dochodów. Zapłacony w Polsce podatek od emerytury jest rekompensowany w Kanadzie przez tzw. foreign tax credit. Posiadam szeroką, rzetelną wiedzę w sprawach nie tylko podatkowych, ale także dotyczacą ubezpieczeń społecznych, szczególnie wynikających z podpisania umowy o zabezpieczeniu społecznym między Polską i Kanadą. Doradzam, wypełniam wnioski, pomagam w Dr Agnieszka Palczak i dr Renata Wachowska przyjmują pacjentów w gabinecie dentystycznym Ave. Edmonton Tel rocznica powstania ZHP W tym roku przypada 100 rocznica powstania Związku Harcerstwa Polskiego. Aby uczcić 100 rocznicę, w sierpniu 2010 roku odbył się Światowy Zlot 100 lecia ZHP pgk (poza granicami Kraju) w Zegrzu pod Warszawą. W zlocie tym wzięło udział prawie 1600 harcerek i harcerzy z sześciu Okręgów ZHP: Argentyny, Australii, Francji, Kanady, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, oraz braci harcerskiej z Polski, Litwy, Białorusi, Ukrainy i Kazachstanu. Hufce z Edmonton reprezetowała grupa 18 osób (młodzierzy harcerskiej i instruktorów). Kontnuacją obchodów w Edmonton jest odsłoniecie pomnika upamiętniającego 100 lecie harcerstwa i oddającego hołd założycielom skautingu oraz tym, którzy walczyli o wolność i budowali harcerstwo. Odsłonięcie i poświęcenie pomnika nastąpi 31 października o godzinie 14:00 na cmentarzu Holly Cross, adres; Mark Messier Trail NW (poprzednia nazwa ulicy; St. Albert Trail). Następnym ważnym wydarzeniem będzie Bankiet 100 lecia harcerstwa, który odbędzie się w Domu Polskim w dniu 20 listopada 2010 roku. Bankiet ten będzie dla nas wszystkich okazją do spotkania pokoleń harcerzy i harcerek, ktorzy działali w hufcach Młody Bór i Pomorze w Edmonton. Dodatkowych informcji o obchodach udziela druhna hufcowa phm Krystyna Sierko, tel Bilety na bankiet są do nabycia w cenie $55 od osoby. Stoliki są 10 osobowe. Rezerwacje indywidualne i grupowe przyjmuje Pani Izabela Wietrzyk, tel lub do domu Bilety na bankiet można również nabyć w polskich delikatesach: K & L Polonez Deli 10633A 51 Ave oraz Polonia Sausage & Deli Princess Elizabeth Ave. Dziękujemy Państwu za dotychczasową pomoc i wsparcie dla naszych hufców w Edmonton. Równocześnie zapraszamy do harcerstwa dzieci i młodzież w wieku o 7 lat do 16. Nasze zbiórki odbywają się w każdą sobote od w szkole St. Basil- Polskiego programu Jana Pawła II, adres; Avenue. Czuwaj! Grono instruktorów z Hufca Pomorze i instruktorek z Hufca Młody Bór

6 6 Trackie wino Kiedy dowiedziałem się, iż tu znajdują się naprawdę najstarsze winnice w Europie, koniecznie chciałem tu przybyć. Dlatego jestem w Płowdiw, drugim co wielkości mieście Bułgarii. Była tu kiedyś Tracja - ojczyzna legendarnych Traków, będących dla starożytnych Greków krainą leżącą na północ od Rodopów a przed stepami Sarmacji. W Płowdiw mieszkali już 8000 lat temu ludzie. Nie dziwię się. Klimat tu jest wspaniały, Marica płynie środkiem szerokiej doliny, wiosna przychodzi trochę wcześniej niż w Karpatach. Kiedy Grecy byli w Płowdiw, to znaczy, kiedy założyli tam porządne miasto, cenili wino wyrabiane przez Traków. Grecy nazwali po swojemu to miasto Filipupolis czyli Miasto Filipa, ku czci ojca Aleksandra. Organizowano tu widowiska teatralne, podlewane ostro czerwonym winem, na którego tropach właśnie jestem. Szef takich winnych ekscesów i pochodów trzymał w ręku tyrs, czyli laskę z winnej macicy. Grecy wiedzieli, że Tracja to ojczyzna Orfeusza, tak pięknie grającego na harfie oraz powabnego Apollina i orgiastycznego Dionizosa. Potem czasy się zmieniły, przyszli Rzymianie a jeszcze później Turcy. Umówiony taksówkarz czeka na mnie przed hotelem. Jedziemy z Płowdiw 17 km na południowy zachód. Ciepły wiosenny dzień. Celem numer 1 jest wieś Brestowica. Poleciła mi ją wczoraj pani Tanja Girginowa z centrum turystycznego w Płowdiw. W piwnicach firmy Nowe Życie (czyli Now Żiwot ) powinienem uzyskać informacje co do wytwarzanego wina. Trochę w Brestowicy krążymy, gdyż nikt nie wie, kto właściwie ma mi pozwolić na zwiedzenie piwnic. Dopiero 3 tygodnie temu na burzliwym zebraniu wybrano nowego prezesa. Wreszcie otrzymuję zezwolenie. Brama wjazdowa trochę zardzewiała, niepozorna, ale otwarta. Obok kłódki stoi kobieta z portierni. Czuć trochę komunistyczne czasy. Najpierw była tu prywatna własność od 1908 roku. Ale komunizm do 1989 wszystko postawił na głowie. Winogrona też. Główny technolog pokazuje skromnie spore zabudowania, maszyny, czekające na jesień. Spokój i cisza. Wioskowa idylla. Ale wokół rzędy szczepów winnych świadczą o gigancie: Nowe Życie tworzy światowej jakości wina na 650 hektarach. To potęga! Przechodzimy do piwnic. Wszędzie olbrzymie kontenery, teraz puste. Czekają na hektolitry boskiego płynu. Beczki są sprowadzane z Francji. W nich śpi alkohol, który powoduje mówienie prawdy (in vino veritas). Automaty do rozlewania wina w butelki w innych salach. Potem oglądam już stosy pustych i pełnych kartonów. Nie mogą się doczekać eksportu. Technolog firmy informuje mnie, iż w dolinie Maricy, na szlaku Pazardżik Płowdiw Stara Zagora, spotyka się od wieków głównie tradycyjne typy wina: Cabernet Sauvignon, Merlot i Rubin. Oczywiście kupuję po degustacji (parę razy słychać bułgarskie Nazdrawe! ) parę butelek. Po pożegnaniu miłego gościnnego zespołu, kultywującego piękne tradycje enologii, jedziemy dalej na zachód w kierunku miasta Pazardżik. Ale nie dojeżdżamy do niego. Na lewo i na prawo winnice na łagodnych wzgórzach. Rozmyślam o głównym typie wina, o swoistym unikacie lokalnym, będącym refrenem tutejszych winnic od wieków. Chodzi mi o Mawrud. To jest najwłaściwsze wino trackie! Samo słowo pochodzi od greckiego słowa mauros, co znaczy czarny. Stąd po polsku: Maurycy, Mauretania, itd. Dla tego wina oznacza to barwę ciemnego rubinu, gdyż skórka gron jest błękitno-czarna. Mawrud ma wspaniały smak, o jagodowym niuansie, imponując delikatnym bukietem. Jeszcze czuję wyważony smak na podniebieniu. Mawrud dojrzewa w październiku, kiedy tu zaczynają się lekkie chłody. Istnieje legenda o winie Mawrud : król bułgarski Krum (początek IX wieku!) kazał zniszczyć wszystkie winnice. Oczywiście usłuchano go. Ale lew uciekł z klatki w jego stolicy. Zagryzł mnóstwo ludzi. Młodzieniec o imieniu Mawrud zmierzył się z furią lwa i zabił rękami groźne zwierzę. Król wezwał matkę Mawruda, pytając ją dlaczego jej syn jest tak silny i odważny. Wyznała, iż po kryjomu nadal uprawiała z synem winnicę. Jej syn pił czerwone wino - stąd taki nieustraszony siłacz. Mądry król znowu pozwolił uprawiać wino nazwane teraz imieniem młodzieńca - Mawrud. Docieramy taksówką do celu nr. 2. To wieś Ognianowo. O ile nikt nie zna Brestowicy, o tyle koneserzy na świecie wiedzą, co oznacza Ognianowo. Oczywiście wieś leży nad wszędzie tu obecną rzeką Maricą, na wspaniałych wzgórzach. Kiedy zjeżdżamy z autostrady Sofia-Płowdiw na południe, na horyzoncie rysują się szczyty Rodopów. Ale między rzeką a górami jest sporo miejsca. Przejeżdżamy przez nijakie wiejskie centrum, podążamy ku górom w kłębach kurzu. Nie. Droga jest nawet wyasfaltowana, lecz za wsią jest wielka wytwórnia wapnia. Ciężarówki rozwożące roztarty proszek robią istną zasłonę dymną. Trochę jestem zawiedziony. Ledwie widzę w białej mgle nowiutkie drogowskazy z napisem po angielsku Bessa Valley Wineries. Za wsią otwiera się wspaniały pagórkowaty teren. Czyściutkie powietrze. Tu w roku 2001 kupiono 300 ha stepowych łąk, na których pasły się spokojnie bułgarskie kozy. Kto nabył te tereny, zainwestowawszy wiele milionów euro? To niemiecki hrabia Stephan von Neipperg wraz z innymi udziałowcami-enologami, czyli fachowcami od wina. Sam Neipperg ma tzw. dobre nazwisko. Para jego prapradziadków to Maria-Luiza, najstarsza córka austriackiego cesarza Franza I. i druga żona Napoleona I. w jednej osobie (zmarła w Parmie 1847) oraz generał October/Październik 2010 von Neipperg. Ten ostatni ją poślubił, kiedy tylko Napoleon zmarł na wyspie św. Helena. Mieli już wtedy dwoje dzieci! Stephan jest ich potomkiem. Hrabia ma winnice też we Francji i w Niemczech. Jeżeli zaczął ożywiać wspaniałym winem Enira tereny w środkowej Bułgarii, to można przypuszczać, iż wie co finansowo czyni. Wskrzesił na nowo tradycje trackiego wina, najstarszych winnic w Europie. Stoję przed zamkniętą bramą. Wokół niej płot ciągnący się do horyzontu. Opasano szczelnie stalowym płotem kwadrat 300 ha! Dostrzegam daleko kompleks budynków oraz cały system nawadniania między rzędami szczepów. Mam trochę czasu na rozglądanie się, gdyż zaskoczony strażnik przy bramie telefonuje do kogoś czy ma mnie wpuścić. Tak, uzyskał zgodę. Brama się otwiera. Szeroką drogą między tysiącami rzędów krzaków winnych jedziemy powoli (kurz!) do budynków. Te są nowe, wspaniale prezentujące się beżowym kamieniem wydobytym z dna Morza Czarnego jak mówi potem panienka oprowadzająca mnie po bułgarsku. Taksówka czeka na eleganckim parkingu. Wszystko tu jest eleganckie: budynek administracyjny, magazyny, piwnice, hale produkcyjne, linia butelkowania, beczki. Wszędzie jest niebywale czysto, przyjemnie. Pytam o głównego francuskiego menedżera, pana Marka Dwornika. Nie, nie ma go. Akurat wyleciał parę godzin temu do Paryża, gdzie mieszka. Dużo dowiedziałem się już a priori z internetu o tym winnym przedsiębiorstwie, o odważnym kroku hrabiego, o rodzajach tu wytwarzanego wina. Strona ma adres: Ale chciałem przyjechać tu osobiście, bo indywidualna wizyta na miejscu to jednak coś innego, niż świetna swoją drogą informacja w wielu językach o tym finansowo-gastronomicznym eksperymencie. Niech żyje turystyka! Odwracam się ku Rodopom. Wieje od nich świeży wiatr. Owiewa wiosennie skały wzgórz. W tych skałach kazał hrabia wykuć piwnice. Nowoczesne składy gotowego wina Enira spoczywają w kartonach w świeżo wykutych magazynach, czekając na eksport. A inne roczniki dojrzewają w beczkach. Chodząc wzdłuż piwnic patrzę na ich proweniencję: wszystkie beczki są z Francji. Jak w Brestowicy. A zatem zawód bednarza jeszcze nie umarł! Jeszcze potrzeba beczek na magazynowanie wina. A miejsca potrzeba też sporo. Roczna produkcja w Ognianowie to milion butelek! Po tych informacjach, w nowoczesnym miejscu produkcji starego wina, kręci się już w głowie. A jeszcze degustacja przede mną... Serwuje się turystom normalną gamę czterech podstawowych tu gatunków: Merlot, Syrah, Petit Verdot i Cabernet Sauvignon. W pięknym salonie ze stylowymi meblami degustuję zatem te rodzaje boskiego trunku. Jeżeli dzisiejszy człowiek tak się stara o niebywale wysoką jakość wina, to musi być to sprawka trackich bogów... Wiesław PIECHOCKI Bułgaria, Ognianowo, kwiecień 2010

7 October/Październik 2010 Ostatnia droga prof. Rodkiewicza W dniu 18 września 2010 r. pożegnano uroczyście prof. Czesława Mateusza Rodkiewicza. Msze św. pogrzebową w kościele Różańca Świętego odprawił ks. Kazimierz Kozicki. W uroczystościach pogrzebowych wzięli m.in. udział: kombatanci, harcerze i przyjaciele zmarłego. Trumna z ciałem zmarłego spocznie w rodzinnej mogile we Wrocławiu. Urodził się w 1918 roku na kresach wschodnich, ale jako młody chłopak zamieszkał w Warszawie. Po zdaniu konkursowego egzaminu na Politechnikę Warszawską, na ochotnika studiował na podchorążówce artylerii. Po ukończeniu podchorążówki brał udział w wojnie obronnej z I Pułkiem Artylerii Lekkiej. Jako dowódca zwiadu dostał się do niewoli niemieckiej, z której zbiegł po około roku. Natychmiast zaangażował się w walkę w podziemiu w szeregach Orląt Warszawskich i AK. Na początku Powstania Warszawskiego dostał się po raz drugi do niewoli niemieckiej. Następnie po oswobodzeniu przez armię amerykańską dołączył do IIgo Korpusu Polskiego. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej powrócił na studia inżynierskie na Polskim Uniwersytecie w Londynie, finansowo wspierany przez Polski Rząd Emigracyjny reprezentujący Naród Polski. Studia magisterskie oraz doktoranckie ukończył w Stanach Zjednoczonych. W Kanadzie brał udział w projektowaniu podwozia samolotu CF-105, wykładał w Ryerson Intitute of Technology w Toronto i na Uniwersytecie Albertańskim w Edmonton, gdzie uczył przyszłych magistrów inżynierów i doktorów. Jego postawa jako instruktora harcerskiego, żołnierza i profesora była i jest niezwykle wysoko oceniana przez kolegów, współpracowników i naukowców. W latach 1958 do 1984 był profesorem na Uniwersytecie Alberty (Mechanical Engineering Department). Jego prace naukowe z dziedziny mechaniki stosowanej przyniosły mu światowy rozgłos. Z pracą naukową umiał połączyć prace społeczną dla Polonii, której poświęcał wiele czasu i energii. Był aktywnym członkiem SPK- Koło nr 6 oraz Zarządu KPK Okręg Alberta, w którym w latach 1969 do 1975 piastował stanowisko Prezesa. Współzałożyciel Towarzystwa Kultury Polskiej w Edmontonie, działacz harcerstwa polskiego, który rozumiał rolę młodzieży w budowaniu silnego kraju. Z tego właśnie wyszła inicjatywa pomocy finansowej dla polskich studentów doktorantów. Równocześnie był członkiem edmontonskiego Klubu Lotniczego i posiadał uprawnienia pilota. W uznaniu tak bogatego zakresu wiedzy prof. Rodkiewicz został powołany na Honorowego Członka Polskiego Towarzystwa Mechaniki Stosowanej. Władze ASME (Związek Inżynierów w Stanach Zjednoczonych) nadały mu honorowe członkostwo. Działalność naukowa i wynalazki dr Rodkiewicza są podziwiane i opisywane w publikacjach encyklopedycznych USA, jak np. Who`s Who in the World. Dr. Rodkiewicz jest uznany za Man of Distinction and Acheivment Dorobek swojego życia postanowił przeznaczyć na stypendia dla polskich studentów doktorantów zakładając Czesław M. Rodkiewicz Scholarship Foundation. Zarząd Fundacji składa się z dziwięciu członków którzy pracują bezinteresownie; Janusz Wójcik, prezydent i główny redaktor prasowy, mgr inż. Hanka Kozarska, vice-prezydent, mgr Justyna Janisz, skarbnik, mgr inż. Ela Pasiorowska, sekretarz, mgr inż. Ryszard Kania, mgr inż. Jan Kowalczewski, dr Małgorzata Sudoł, Maria Muszyńska B.Sc., oraz dr Wojciech Kalita. Informacji o fundacji udziela Janusz Wójcik, President Czesław M. Rodkiewicz Scholarship Foundation 622 Wahstao Rd Edmonton, Alberta, T5T 2Y4, Canada, Tel: lub BIBLIOTEKA Zygmunt Cynar Rycerze Kolumba Koło Jana Pawła II, które wcześniej patronowało budowie pomnika Jana Pawła na Jego 30-lecie pontyfikatu, występuje ponownie z cenną inicjatywą utworzenia biblioteki parafialnej przy kościele Różańca Świętego w Edmonton. Do współpracy przystąpiło Koło Przyjaciół KUL, a inne organizacje są również mile widziane. Cel ten można będzie osiągnąć, jak zwykle, przy poparciu całej Polonii i wszystkich organizacji. Biblioteka będzie miała patrona - umiłowanego Jana Pawła II. Organizatorzy postarają się, aby planowana biblioteka była w miarę nowoczesna, dobrze zaopatrzona w materiały multimedialne, wydawnictwa książkowe i służyła użytkownikom jako multimedialne centrum informacyjne. Biblioteka będzie bezpłatna, otwarta w niedziele oraz przynajmniej raz w tygodniu. Organizatorzy starają się pozyskać materiały nie tylko polskojęzyczne. Chętnie przyjmą każdą pomoc, szczególnie od parafian, którzy mają doświadczenie bibliotekarskie, i którzy w ten sposób pomogliby usprawnić organizacyjnie sprawne działanie biblioteki. Organizatorzy liczą na każdą pomoc, szczególnie pomoc finansową od organizacji polonijnych i tych wszystkich, którzy już widzą wspólne dobro tej zapowiadającej się unikalnej placówki. W procesie tworzenia się biblioteki, każde sugestie będą mile widziane i pozwolą na dopasowanie asortymentu zbiorów do oczekiwań jej użytkowników. Zygmunt Cynar Wszyscy zainteresowani tym projektem proszeni są o kontakt: Ryszard tel lub Meat Products & Delicatessen ACADIA SHOPPNG CENTRE 347 Heritage Drive S.E. Calgary, Alberta, Canada T2H 1H8 Tel: (403) M A R L I N T R AV E L Petroleum Plaza Street Edmonton, AB T5K 1G8 7

8 8 Minister s Column You Have the Right to Know About Safety at Work On September 30, 2010, I released employer injury and fatality records to the public. Now even before you or a loved one applies for a job, you can check if it s a safe environment to work in. I can t stress enough that workplace safety should be focused on every day of the year. Usually when you apply for a job your first questions are How much would I get paid and how much vacation time would I get? Now your third question can be What is your safety record? It s important to make these records available, especially when we see the numbers of incidents on worksites. In 2009 there were 110 work-related deaths in Alberta. Forty-one of these people died because of a workplace injury. Some of the information in these employer records includes: Number of claims due to injury or illness; Estimated number of employees at the organization; Number of deaths; A comparison of the injury rates for employers in the same industry; and How the injury rates for specific employers compare to the provincial average. 31 Automall Road Sherwood Park, AB T8H 0C7 Toll Free: SHERWOOD PARK TOYOTA Regina Galica Product Advisor Tel: Fax: Cell Making Alberta a healthy, fair and safe place to work and live is important. Publishing these records is part of our goal to create an open and transparent government, and it helps us to create a culture of safety in the province. Albertans have a right to know the safety record of who they are working for and by releasing these records I hope that employers will have another incentive to improve their safety performance. There are organizations already involved with providing the best safety training possible for all their employees. For example, the Manufacturers Health and Safety Association provides a Safety Awareness course for those who have English as a Second Language. This ensures that no matter what level of English is present, everyone is trained with the same knowledge of safety procedures while they are working together. To find the employer records go to alberta.ca/employerrecords. For more information about the English as a Second Language Safety Awareness course, please visit courses/esl.html. Your comments or concerns related to this article, or any future article, are always welcome. You can contact me by calling in Edmonton and area or toll free at and then for elsewhere in Alberta, or through at Thomas A. Lukaszuk, Minister of Employment and Immigration, Deputy Government House Leader, and MLA for Edmonton - Castle Downs Fundacja Pomocy Dzieciom im. Magdy Tomczak The Magda Tomczak Children s Aid Foundation Celem fundacji jest niesienie pomocy medycznej i humanitarnej zwiazanej ze zdrowiem dzieci. c/o Street, AB T5G 2P8 Tel/Fax October/Październik 2010 Rhenus redivivus Najważniejsze, iż odratowano ten zamek. Mimo, że wybudowali go Krzyżacy już w XIV wieku. W XIV wieku ogarnął ich strategiczny zapał budowania. Te konstrukcje są tak solidne, iż zachowało się ich na Mazurach dziesiątki. Są oczywiście wielką atrakcją turystyczną, będąc w różnym stanie, albo agonalnym albo rekonstruowanym. Widzę na drogach i bezdrożach Mazur i Warmii liczne grupy na rowerach, pedałujące od zamku do zamku. Przeważają wśród tych sportowych turystów Niemcy. Spotykam ich też tu, w malutkiej wiosce Ryn, leżącej na skrzyżowaniu dróg między Mrągowem i Giżyckiem, oraz między Kętrzynem a Mikołajkami z drugiej strony. Wszędzie (znowu) na zamku krzyżackim w Rynie słychać język niemiecki. Nowe czasy... I stare jednocześnie też, kiedy to rycerze spod znaku czarnego krzyża pełnili tu nie tylko misję chrystianizacji Prusów. Ryn nazywa się po niemiecku Rhein, tak jak wielka rzeka Ren. Spotykam również innych obcokrajowców w perle tutejszej architektury, czyli odratowanym zamku krzyżackim, pełniącym od sierpnia 2006 roku funkcję luksusowego hotelu. Zamek wielokrotnie był przebudowywany, co jest logicznym faktem, zważyszy, iż jest tak wspaniale stary... ale jary. Najstarsza część pochodzi z 1377 roku. Był tu dom konwentu, mieszkało tutaj 15 komturów, wielki łowczy zakonu i jakby szef od rybołówstwa znak, że w pobliskich dwu jeziorach, Ołów i Ryńskim, widocznych z okna mojego pokoju na piątym piętrze, nie było problemu z ilością ryb. Same wpadały do sieci sprytnych średniowiecznych rybaków. Zamek został gruntownie zrekonstruowany. Zadbano o zachowanie starej substancji architektonicznej, co oczywiście było piekielnie trudne, jako że przez dwa lata wywożono nieczystości, ziemię, śmieci, zmurszałe deski, przygotowywując bryłę do gruntownego remontu. Wszędzie były powybijane szyby, rosły chwasty, stropy groziły zawaleniem. Okropność! Dwu entuzjastów wzięło się do gigantycznej roboty: Andrzej Dowgiałło i Jan Budny. Można im tylko pogratulować pomysłu inwestycyjnego! Opłaciło się włożyć nowego ducha do starej struktury, która słabo broniła się po smutnych metamorfozach, jakie jej przypadły w losie. Teraz hotel zatrudnia około stu osób. Pleasantview Professional Bldg. Suite 300, Avenue Edmonton, Alberta T6H 5B4 Fax: (780) (780) We speak English, Polish, and Russian Dr. Margaret Pokroy Dr. Mila Lutsky FAMILY DENTISTS Byli tu Krzyżacy ale to prehistoria. Potem po nich zamek przechodził z rąk do rąk. Byli tu Tatarzy, funkcjonował browar, zbrojownia, za czasów pruskich od 1853 roku straszyło tu więzienie. Takie przeznaczenie zachowało się też do czasów drugiej wojny. Okupanci niemieccy urządzili w Rynie obóz dla uchodźców. Przebywali tu Belgowie, Czesi, Francuzi i przedstawiciele innych nacji, przeciwnych ideologii Führera. W epoce PRL były tu władze gminy Ryn, dom kultury, potem było coraz gorzej: schronisko trudnej młodzieży, stacja remontu traktorów, fabryka pasty śledziowej. Przeciekały dachy, tynki odpadały, pleśń rakowo rosła w potęgę, jednym

9 October/Październik 2010 słowem agonia i degrengolada. Wspomniany duet ratowników adoptował ten obraz rozpaczy, aby służył turystom z całego świata, dając kulturowy dowód, iż Polacy dbają o substancję historyczną, zbudowaną jeszcze przez wielkich mistrzów niemieckich. Dlatego nazwałem ten tekst Rhenus redivivus, czyli Ryn odrodzony. Sama adaptacja architektoniczna trwała sensacyjnie tylko jeden rok! Czasy tak radykalnie się zmieniają, iż w hotelu Zamek Ryn mieszkał latem 2010 aktualny Wielki Mistrz Krzyżacki, czyli dr Bruno Platter, rezydujący normalnie w Wiedniu. Z inicjatywy Andrzeja Sowy, dziennikarza radiowego, wiosną 2010 właśnie w Wiedniu przeprowadziliśmy (on i ja) w głównej siedzibie Zakonu Krzyżackiego wywiad z mistrzem, który ukazał się w specjalnym zeszycie miesięcznika Mówią Wieki z okazji jubileuszu 600-lecia bitwy pod Grunwaldem w roku Ponadto tekst tego wywiadu wydrukował dwumiesięcznik Realia (nr ). Kiedy wchodzę do zamku-hotelu i drzwi uchyla przede mną komórka elektroniczna, stąpam po krzyżu Krzyżaków: na marmurze w biało-czarnej kolorystyce wystylizowano pod nogami turystów charakterystyczny krzyż, którego mniejszą wersję nosi na piersi Wielki Mistrz. A nad moją głową, wzdłuż wejścia, na belkach napis po łacinie Feci quod potui, faciant meliora potentes. Elegancja łaciny robi wrażenie: Zrobiłem, co mogłem, niech coś lepszego zrobią możni. Domyślam się, iż jest to dumne wyznanie panów Dowgiałły i Budnego. Szkoda, iż w zdaniu łacińskim jest błąd gramatyczny. Ale sens można zrozumieć. Nadal na parterze przy recepcji można po niemiecku odczytać sentencję Zakonu, przybyłego via Węgry z Jerozolimy najpierw na Mazowsze, potem na Mazury: Heilen, wehren, helfen, czyli Leczyć, bronić, pomagać. Istniejący nadal Zakon Krzyżacki ma całkowicie nowe reguły: prowadzi szkoły w Czechach, leczy narkomanów w Niemczech, itd. Najpiękniejszą dla mnie salą w zamku jest wielki dziedziniec. To pomieszczenie nazywa się dziedzińcem, ale jest to olbrzymia sala o powierzchni 900 m²! Pierwszy raz w życiu jadłem w hotelu posiłki w tak gigantycznej sali. Jest ona przykryta wielką konstrukcją dachową z twardego plastiku. Pod nią rozpostarte są olbrzymie tkaniny z materiału. Na nich też sentencje po łacinie. Zapamiętałem jedną, pasującą do gastronomicznego charakteru tego pomieszczenia, gdzie się je i pije: przyjaźnie zawarte przy kieliszku są nietrwałe jak szkło. Ten dziedziniec-jadalnia, gdzie się urządza zresztą 9 Fasada zamku-hotelu Refektarz (900 m2)

10 10 koncerty, imprezy, Biesiady Kulturalne, sztuki pisane dla Rynu, koncentruje jak w soczewce życie hotelu. Zapewne doceniają to inni goście, mieszkający albo w jednym ze 143 pokojów (nie ma identycznego!) albo w jednym z 10 apartamentów. October/Październik 2010 Zasadniczo jada się śniadania i kolacje w refektarzu, promieniującym innym pięknem niż kryty dziedziniec. Jest to wspaniały lokal, urządzony na wysokim parterze. Tchnie duchem średniowiecza, bowiem ma gotycką strukturę: wszędzie czerwone mury z porządnej cegły i o szerokości 4 m oraz podobnie gotyckie sklepienia. W takim ambiente wykwintne strawy smakują jeszcze bardziej. Potrawy są wyszukane, rewelacyjne, serwowane ze znawstwem, personel pracuje dyskretnie i sprawnie. Przy indywidualnym zestawianiu sobie dań rozmawiam w kolejce z sąsiadami. Starsza Szwajcarka informuje mnie, iż należy do grupy z Lucerny. Kilkadziesiąt osób zapłaciło sobie 10-dniową wycieczkę po Polsce, dokąd przyjechali autobusem. Ten stoi na obszernym parkingu przed hotelem. W Rynie spędzają Szwajcarzy 3 noce. Są absolutnie zaskoczeni atrakcjami Polski. Przybyli tu z Warszawy, wracają przez Gdańsk i Berlin do swej helweckiej ojczyzny. Dwie panie obok, mówiące po angielsku, informują mnie, iż są członkami wielkiej grupy terapeutówpsychologów (gestaltyzm). Urządzili sobie światowy (!) kongres właśnie tu. Jedna z moich rozmówczyń jest z Los Angeles, druga z australijskiego Perth. Holender, dobierający sobie kawałki tortów na deser, też jest w Polsce pierwszy raz. Z rodziną samochodem. Ten hotel podoba im się najbardziej! Są zachwyceni. Holender łowił nawet ryby w Jeziorze Ryńskim i biegał po okolicznych wzgórzach w ramach swego joggingu. Narzeka tylko jako kierowca na polskie drogi. Pocieszam go, iż Rzymu (i Rynu) nie zbudowano od razu... A propos wspomniane jeziora: lustro wody Jeziora Ołów leży o 7,5 m wyżej od Ryńskiego. O tym wiedzieli już Krzyżacy w XIV w., stawiający swą twierdzę-zamek, gdzie mam szczęście mieszkać. Przy okazji zaprzęgli do pracy wodę, budując od razu młyn. Bilans ich działań, historycznie i politycznie biorąc, jest może negatywny, natomiast należy uznać ich znawstwo budownicze. Krzyżackie zamki, twierdze, bastiony są bardzo porządnie zbudowane i tylko ząb czasu oraz brak pielęgnacji przez całe długie okresy nadszarpnął ich solidność. Świetnie, iż nastały czasy dbania o nie, co jest optymistycznym punktem, kiedy myślę o potencjale turystycznym Warmii i Mazur. Wiesław PIECHOCKI Ryn, MAZURY, lipiec 2010 Dr. Malgorzata (Margaret) Nowak przyjmuje pacjentów na południu Millwoods Cedars Family Dental Clinic # Hewes Way Edmonton Tel i na północy- Northeast Casselman Dental Centre Str. Edmonton Tel Bezstresowe KURSY JĘZYKA ANGIELSKIEGO dla osób starszych Aktualnie dostępne w Edmonton: - bezpłatny kurs dla początkujących, - bezpłatny kurs dla średniozaawansowanych. W przygotowaniu kurs dla zaawansowanch. Nr telefonu kontaktowego: (780) Jestem niepełnosprawą studentką Akademii Podlaskiej, do ukończenia studiów pozostał mi ostatni, piąty rok. Sytuacja w jakiej się znalazłam przekreśla możliwość ukończenia studiów. Jestem od urodzenia mieszkanką Tarnowa, osobą niesłyszącą, porzuconą wraz z siostrą przez rodziców. Wychowywała nas babcia, która była dla nas rodziną zastępczą. Szkołę podstawową, zawodową i technikum dla osób niesłyszących ukończyłam w Krakowie, cały czas mieszkając w internacie. Po zdaniu matury rozpoczęłam studia dzienne w Akademii Podlaskiej w Siedlcach na wydziale humanistycznym (studiują tam osoby niesłyszące). Przez cały czas nauki mojej i mojej siostry podtrzynywała nas na duchu i opiekowała się nami pani Aleksandra Ślusarek. Przez 4 lata studiów nigdy nie miałam problemów z nauką. Utrzymywałam się z alimentów od ojca w kwocie 500 zł (mama nie żyje) oraz pomocy naukowej z pomocy społecznej. Niestety ukończyłam w lipcu br. 25 lat co spowodowało zgodnie z przepisami odebranie mi alimentów. Pozostałam bez środków do życia a co za tym idzie możliwości ukończenia studiów. Przez całe moje ciężkie życie starałam się żyć bardzo skromnie ale uczciwie z nadzieją, że jeśli będę się uczyć to zmienię swój los, wrócę wreszcie na stałe do Tarnowa, Prośba o pomoc Wejście po krzyżackim krzyżu ale już z dyplomem i zacznę dorosłe życie. Jako osoba niepełnosprawna wiem, że jeśli nie otrzymam pomocy abym mogła ukończyć studia, moje życie legnie w gruzach. Zasiłki jakie dostanę z pomocy społecznej nie są w stanie pokryć opłaty akademika czy pomocy naukowych, nie mówiąc o utrzymaniu (150 zł zasiłku jako świadczenie pielęgnacyjne dla osoby niepełnosprawnej). Nie mam na kogo liczyć, nie mam rodziców a tylko starą schorowaną babcię, dlatego ośmielam się prosić dobrych ludzi wśród naszych Rodaków w Kanadzie, którzy pomogli by mi finansowo ukończyć ostatni rok studiów (brakuje mi alimentów 500 zł miesięcznie). Będę dozgonnie wdzięczna za pomoc. Dorota Gardaś Pozwalam sobie przekazać numer konta: ING Bank Śląski Powyższe informacje zamieszczamy za zgodą dr Stanisława Królczyka, do którego pani Gardaś napisała prywatny list.

11 October/Październik 2010 OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA - w 4. rocznicę śmierci MARKA GRECHUTY Do Krakowa zawsze powracam z lękiem. Boję się spotkania z moim drugim miastem po Zakopanem. Bo to miasto duszę ma wielką, wrażliwą, patriotyczną i mądrą. Dziś, ono jest inne i ja jestem inny. Lękam się niektórych pytań i wysiłku dawania odpowiedzi. Zawczasu więc przygotowuję scenariusz spotkania. Wiem, że będziemy na siebie nawzajem patrzeć i kiwać głowami. Miasto spyta: - To ty? Ja spytam: - To ty? I po tym wstępie rozpoczniemy nieśmiało rozmowę o tym, co się zmieniło... Jestem prawie pewien, że dziś Kraków rozpocząłby rozmowę ze mną od następujących słów: - Pamiętasz, Marek Grechuta śpiewał w swoim ostatnim przeboju: Kraków hejnał gra, tak wita mnie... W sobotę, w samo południe, dokładnie w 4. rocznicę śmierci artysty, zamiast tradycyjnego hejnału popłynęły z Mariackiej Wieży dźwięki właśnie jego utworu Ocalić od zapomnienia (przypominające nakaz Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego). Był też Grechuta Festival Kraków 2010, podczas którego wrażliwi, utalentowani, oryginalni soliści próbowali znaleźć własny ton do piosenek Marka, nie niszcząc przy tym delikatnej tkanki oryginału. Masz pewnie świadomość, że odczytać na nowo piosenki tak mocno zapamiętane, tak ściśle przefiltrowane przez wrażliwość i osobowość Grechuty - nie jest łatwo. Tymczasem, z 18 solistów, którzy przewinęli się przed jury (pod przewodnictwem Jana Kantego Pawluśkiewicza) - najlepsi pokazali, że można... Zapewne w dalszej części tej naszej rozmowy Kraków malowałby słowami przejmujące i prawdziwe obrazy z tego wydarzenia... A potem... przyszłaby kolej na moją opowieść: - Czym dla Pana jest Kraków? - Marek Grechuta: Urodziłem się w Zamościu, ale od ponad 30 lat mieszkam w Krakowie. Kraków to miasto, gdzie na każdym kroku człowiek ociera się o artystów. Kraków to miejsce ze specyficzną atmosferą sprzyjającą tworzeniu. Każdy czuje się tam zobowiązany... Wiesz, w tamtej pełnej zadumy chwili szepnęłem do siebie i jakby do Ciebie: Nikt tak pięknie nie będzie zdejmował palta ze zmokniętej wiosny. Nie doceni ciszy i oddechu trawy. Marka Grechuty nie da się zastąpić, ale jego legenda musi trwać. I obiecuję Ci, moje miasto, że będę robić wszystko, aby ocalić od zapomnienia ten muzyczny diament, który jest Twoją ikoną. Bo jako ekscentryczny adoptowany krakowianin TEŻ CZUJĘ SIĘ ZOBOWIĄZANY... * * W Krakowie moich dziecięcych lat nie mogło zabraknąć wielkiego artysty, skromnego i delikatnego człowieka Marka Grechuty. Jego muzyka wypełniała mój domu na co dzień i od święta. Bo on - cherubinek o kręconych włosach, dużych oczach i zmysłowych ustach - oczarował i zafascynował moich bliskich i znajomych... Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowa: Weź to serce, wyjdź na drogę i nie pytaj się dlaczego... - nie rozumiałem z nich nic. Jego muzyka była dla mnie wielką tajemnicą. Odkrywałem ją przez lata, aby stojąc na progu swojej dorosłości dojść do wniosku, że to, co on robi jest chyba najlepszą definicją poezji. Tam, gdzie kończy się codzienne słowo, tam zaczyna się Grechuta ze swoją tajemnicą, charyzmą, wzruszeniem i zmysłowością. Kiedyś, słuchając jego piosenek, mogłem tylko marzyć, że staniemy ramię w ramię na scenie, przygasną światła, popłyną pierwsze takty muzyki... i ja, ze swoim nieokiełznanym, amatorskim i chaotycznym światem nutek wejdę w czarowny świat nut Marka Grechuty. A jednak marzenia się spełniają... Będąc na pierwszym roku studiów, (niestety, w Warszawie) podczas finału Krakowskiego Festiwalu Piosenki Studenckiej, miałem szczęście występować z nim na specjalnym koncercie w Klubie pod Jaszczurami. I choć byłem jedynie członkiem dość licznego chóru (tworzonego ad hoc - dla potrzeby chwili) zakochałam się bez pamięci w tej muzyce. Od tamtego momentu jego utwory stały się towarzyszami mojego życia. Na dobre i na złe. To niecodzienne spotkanie, a co za tym idzie nowe artystyczne znajomości - sprawiły, że mogłem z coraz większą pasją zgłębiać tajemnice kariery i osobowości Mojego Mistrza. ** Rodzice Grechuty nie pisali wierszy, nie komponowali muzyki, ale w 1947 roku kupili synowi pianino. Do głowy im pewnie nie przyszło, że właśnie zainwestowali pieniądze w coś, co stanie się prezentem dla nas wszystkich - w talent Marka. Najpierw grał na pianinie z siostrą. I nie było to nic poważnego. Potem zaczął uczęszczać na lekcje muzyki. Trwało to 8 lat. Grał w przedstawieniach szkolnych, tańczył, recytował Kasprowicza, ale na pewno nie myślał poważnie o przyszłości artysty. Kiedy wydoroślał, postanowił zostać architektem. Mieszkając w Krakowie miał jednak szansę obcowania nie tylko z cudami architektury. Mógł też, spacerując wieczorem po Rynku, wpaść do słynnej Piwnicy pod Baranami i... oszaleć z zachwytu. (Bo każdemu, kto tam wszedł, wydawało się, że jest w centrum świata i wszystko, co dzieje się poza nim, jest dużo mniej ważne!). Ponoć bywał tam często i pod wpływem tych wizyt bladła jego wymarzona architektura... Chyba na trzecim roku studiów natknął się u kogoś w akademiku na pianino. I coś go do niego zaczęło ciągnąć już nieodwołalnie. Grał nie tylko to, czego go nauczono. Nagle wymykały mu się spod palców melodie, których nigdy nie słyszał. I zdumiony stwierdził, że to on jest ich autorem... A kiedy do melodii zaczęły się dopisywać słowa... np.: Nie dokazuj, miła, nie dokazuj, przecież nie jest z ciebie znowu taki cud, postanowił coś z tym zrobić. Był młody, pełen energii i pasji. I miał na studiach bardzo zdolnego kolegę Jana Kantego Pawluśkiewicza. W małej salce akademika założyli więc kabaret Anawa (dopiero później powstał zespół muzyczny o tej samej nazwie). Anawa - z francuskiego en avant - znaczy do przodu, naprzód. No i popędzili jak burza. Na ich występy przychodzili najpierw koledzy i koleżanki z akademika, a potem zaczęli się pojawiać ludzie z miasta, artyści, intelektualiści. W styczniu 1966 r., w klubie Pod Przewiązką, odbyła się premiera kabaretu Anawa. W 1967 r. ktoś mądry namówił ich do udziału w Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie. Ciekaw jestem, czy pojechali na konkurs tramwajem, czy już było stać ich na taksówkę, ale dzisiaj myślę, że to była najważniejsza wyprawa w ich życiu. Dlaczego? Bo koncert laureatów transmitowała na żywo telewizja. Po raz pierwszy usłyszała ich i zobaczyła cała Polska. Na koncertach kabaretu Anawa głośno było tylko w czasie bicia braw... Bo oni poziomem swojej sztuki, sposobem zachowania się na scenie, skupieniem, antygwiazdorstwem, służeniem pięknym dźwiękom i słowom - wprawiali w zachwyt słuchającą ich młodzież. Byli zdolni, ale i piękni. Kiedy udało się na chwilę oderwać wzrok od zjawiskowego uśmiechu Marka, natychmiast dostawało się w zamian błyszczące oczy i ognistą czuprynę Pawluśkiewicza oraz ideał męskiej urody, czyli Jacka Ostaszewskiego. Był też cudowny hipis - Marek Jackowski (kręciła się koło niego piękna dziewczyna, z którą potem założy zespół Maanam, 11

12 12 czyli Kora), dwóch jasnych Zbyszków - Wodecki i Paleta. I jeszcze dwóch Tadeuszów - Kożuch i Dziedzic - czyli altowiolista i gitarzysta. I Ania Wójtowicz - wiolonczelistka. (Piosenka Wojtka Młynarskiego i Skaldów Prześliczna wiolonczelistka - jej właśnie jest poświęcona.) * * * Marek Grechuta śpiewał, pisał, komponował i malował obrazy. A jaki był prywatnie? Nie interesował się polityką. Zawsze należał do grona tzw. wewnętrznych emigrantów, a nie buntowników. Nie chciał zrozumieć dzisiejszego świata i uciekał w swój własny. Gdy tworzył był nieobecny. Ponoć kiedyś komponował prowadząc samochód. Jechał na koncert do Jeleniej Góry. Powstał wówczas piękny utwór, ale o wyznaczonej godzinie koncertu witali Grechutę mieszkańcy... Zielonej Góry. Zabłądził. Pasjonował się też sportem. Podczas mistrzostw albo igrzysk olimpijskich zawieszał na ścianie grafik z godzinami transmisji i kanałami, na których może oglądać kolejne wydarzenia sportowe. Uwielbiał muzykę Bacha i Vivaldiego, muzykę łąk i lasów, stare polskie czarno - białe filmy (nie znosił współczesnego kina, pełnego krwi i przemocy). Lubił sztalugi, orzeszki w czekoladzie, papier nutowy i białe kartki papieru. To wszystko dawało mu siłę i ochotę do pracy. Kochał DOM i bardzo, bardzo kochał swoją żonę Danusię. Była dla niego najważniejszą nagrodą w życiu. I najwierniejszym przyjacielem. Aby wywołać uśmiech na jej twarzy potrafił za cały miesięczny zarobek kupić jej walizkę pełną sukienek. W jednym ze swoich wierszy nazwał ją świętą żoną. Bo ona, zapominając o swoich zawodowych ambicjach była jego menedżerem, opiekunem i czułym krytykiem. October/Październik 2010 Lubił bujać w obłokach. Zdarzało się, że na koncert do Piwnicy pod Baranami ł w dżinsach i swetrze, a pod spodem miał... piżamę. O cholera, zapomniałem! wykrzykiwał wówczas, przebierając się w garnitur. O nim nigdy nie zapominał... * * * Piotr Skrzynecki, szef Piwnicy pod Baranami, powiedział kiedyś: Marka Grechutę uważam za najgenialniejszego piosenkarza polskiego. Podpisuję się pod tymi słowami obiema rękami. Dziś, w dniu pełnym wspomnień, odczuwając wciąż wielką, niepowetowaną stratę, odczuwam też WDZIĘCZNOŚĆ za to, że Grechuta bardzo wzbogacił moje życie. Wiem, że w świecie dzisiejszej muzyki oraz łomotu tego świata - jego płyty mnie ocalą. TĘSKNIĘ ZA PANEM, PANIE MARKU! Marek Różycki jr. Putting People First New health report released On September 15, I received a report from MLA Fred Horne summarizing what he heard from Albertans this summer in consultations on a new Alberta Health Act. Thousands of Albertans gave input about the Act, and about their priorities for the health system overall. I asked that the report be released the very next day. I will give a formal response to the recommendations by the end of October, and then I will introduce a new Alberta Health Act in the Legislature in the coming session, which starts October 25. The report is called Putting People First, and that s exactly what we re doing. The new Alberta Health Act will deliver the things people said they want in legislation: we will respect the principles of the Canada Health Act; add principles that reflect Albertans aspirations for our own health system; create a new health charter that lays out what people can expect of the health system, and what their own obligations are as patients; and commit to engaging with Albertans as we move forward. You can view the report and the written submissions of the advisory committee at At the same time, we are working with Alberta Health Services to put people first in the health system, as well as in the new Health Act. We re Hon. Gene Zwozdesky Report from the Alberta Legislature translating the new 5-year funding plan into real, concrete improvements in access: more continuing care beds, more home care services, more surgery and diagnostic tests, more access to family doctors and teams through Primary Care Networks. Some initial steps have already been taken this year, and we re working on a set of targets to link the new funding we are putting into the system to specific results. We re building the bestperforming publicly funded health system in Canada, and we re committed to keeping our constituents informed and engaged at every step along the way. Workplace injury and fatality records Albertans can now see information about worksite injuries and fatalities involving more than 140,000 employers insured by the Workers Compensation Board (WCB). The release of these records is part of our government s 10- point plan for achieving greater transparency and accountability for occupational health and safety in the province. The records include more information than currently provided by any other jurisdiction in Canada. The records can be found online at employerrecords. For Albertans without computer access, call the Occupational Health and Safety Contact Centre at (or in the Edmonton area). How nonprofits can reduce discrimination in their communities Our Human Rights Education and Multiculturalism Fund is helping 10 community-based non-profit/ voluntary sector organizations promote human rights, increase community engagement and challenge racism. More than $637,000 in grants will be provided through the Human Rights Education and Multiculturalism Fund to these 10 organizations, including the Edmonton Centre for Race and Culture. Several of the projects funded in this round of grants address specific needs in Alberta s Aboriginal and ethno-cultural communities. Further information is available at educationfund or by calling (dial in Alberta for toll-free access). Hon. Gene Zwozdesky is the Member of the Legislative Assembly of Alberta for Edmonton Mill Creek, the new Minister of Health & Wellness and Deputy Government House Leader Edmonton Mill Creek working with you and for you!

13 October/Październik 2010 Z MARIANEM OPANIĄ rozmawiał Marek Różycki jr. Na scenie jest od prawie pięćdziesięciu lat. Nic dziwnego, że Marian Opania (67 l.) nie wyobraża sobie życia bez teatru. Aktor cieszy się, że udało mu się przetrwać w trudnym i nieraz okrutnym zawodzie, jakim jest aktorstwo. Na scenie nie uznaje kompromisów, a roli oddaje się w pełni. Marian Opania powiedział nam między innymi o tym, czym są dla niego talent, trema i popularność. ** Gra pan od wielu lat. Czy wciąż odczuwa pan tremę przed wyjściem na scenę? - Zdecydowanie. Myślę, że to się jeszcze pogłębia. Coraz bardziej wzrasta odpowiedzialność i świadomość. Do tego dochodzą obawy, że jeśli na przykład zapomnę tekstu, to publiczność może pomyśleć, że aktor już jest stary, ma sklerozę i nie nadaje się już do pracy w teatrze. Poza tym myślę, że tremę czują wszyscy artyści, którzy poważnie traktują swój zawód. Mam rozumieć, że spala się pan czasem na scenie? Bywa i tak. Niektóre role wymagają wielkiego zaangażowania. I psychicznego, i fizycznego. Wtedy aktor pracuje jak górnik czy hutnik. Janusz Kowalczyk powiedział: Marian Opania to dojrzała osobowość aktorska. Co to znaczy? To artysta w pełni świadomy swoich możliwości. Nie improwizujący. Pracujący wiele lat na scenie. Poza doświadczeniem nabywamy świadomości środków aktorskich, techniki. A gdzie tu miejsce na talent? Mam własną teorię dotyczącą talentu. Myślę, że jest to kwestia dobrego gustu. Taka osoba wie, ile i jakie środki może wykorzystać w swojej pracy, i umiejętnie je dobiera. Marian Opania: W naszym zawodzie jest zbyt wiele amatorstwa i bylejakości Niewątpliwie jest pan wielkim profesjonalistą. Nie przeszkadzają panu amatorzy w zawodzie? Muszę przyznać, że mam dość negatywny stosunek to tego amatorskiego ruchu. Niestety zauważam, że teraz w naszym kraju nastała era braku profesjonalistów, braku zawodowstwa! Jest zbyt wiele bylejakości. Tak nie powinno być. Amator i zawodowiec to dwie różne rzeczy. Czasem oczywiście z tych amatorów potrafią wyrosnąć dobrzy aktorzy, a zawodowi aktorzy potrafią okazać się amatorami. Niestety w Polsce nie ma żadnego związku, który dbałby o nasze prawa, tak jak to jest w Stanach Zjednoczonych czy Anglii. U nas wciąż jest wolna amerykanka. Zadam być może banalne pytanie: czym zatem dla pana jest aktorstwo? Pracą jak każda inna. Może różnica jest taka, że to praca bardziej publiczna. Nie popadajmy w przesadę, mówiąc o jakimś tam posłannictwie czy misji. Oczywiście zdarzają się role wybitne, niespotykane, ale to może się przytrafić aktorowi raz na kilka lat. To zawód, który potrafi tyle samo nam dać, co i zabrać. Pański syn Bartosz też jest aktorem. Umie Pan obiektywnie ocenić jego pracę? Myślę, że nie do końca. Trudno być w pełni obiektywnym w stosunku do własnego dziecka. Czasem bywam bardzo surowy, bo chciałbym uzyskać jak najwięcej, pokazać mu, że zawsze może być lepiej. Czasem jednak patrzę na niego przez pryzmat rodzicielskiej miłości i wtedy jestem szalenie łagodny. Cieszył się pan, że poszedł w pańskie ślady? Absolutnie nie. Jak każdy tata aktor czy mama aktorka. My po prostu wiemy, czym pachnie ten zawód, ile trzeba poświęcić. Ten blichtr, to wszystko tylko i zaledwie złudzenie!... To przecież tysiące upadków, ciężkiej pracy, stresów, nerwów. Kto chciałby skazać własne dziecko na taki los? Ja się nie skarżę, ale trzeba zrozumieć, że to diabelskie zajęcie potrafi być i piękne, i okrutne. A my przecież chcemy zawsze, żeby nasze dzieci były szczęśliwe i wolelibyśmy oszczędzić im jakichkolwiek upadków. No właśnie. Czy nie jest tak, że życie aktora jest pełne pokus? Myślę, że nie. Pokusy są chyba te same dla każdego człowieka. Aktorskie życie jest po prostu życiem niejako publicznym. Mówiąc szumnie, jesteśmy wystawieni na jakimś tam świeczniku. Ludzie dowiadują się o naszych wadach, upadkach, problemach. Popularność - to zatem zaleta czy wada? Życie aktora na pewno jest inne, niż zwykłego cywila. To wszystko zależy od tego, jak traktujemy siebie i swój zawód. Ja staram się po wyjściu z teatru być zwykłym, szarym Marianem. Oczywiście zdarza się, że jestem rozpoznawany i reakcje ludzi są z reguły bardzo miłe. Czasem jednak człowiek jest nie w formie, nieogolony, ma zły dzień i chciałby się ukryć przed wszystkimi. I to też trzeba zrozumieć. Nie lubię kokieterii i nie powiem nigdy, że popularność mnie męczy, ale faktem jest, że czasem wolę być niezauważony. Przyznam jednak, że gdyby nagle ta popularność by znikła, to brakowałoby mi jej... To chyba nawet nie przejaw jakiejś formy próżności; ja po prostu lubię być lubiany. A czy w wolnym czasie ucieka pan w miejsca, gdzie nikt pana nie zna? Raczej tak. Jednak świat często okazuje się bardzo mały. Byłem na przykład na wakacjach na Przylądku Dobrej Nadziei i szedłem zobaczyć miejsce, gdzie stykają się dwa oceany, i właśnie tam natknąłem się na wycieczkę z Polski... Mówiąc o Polakach czy chętnie chodzą do teatru? Chętniej niż kiedyś, chociaż nie każdego już stać na bilet, niestety. Teraz gram w teatrze u Krystyny Jandy i aż serce rośnie, kiedy patrzę na to, jak wypchana jest zawsze widownia. Dostać bilet na dobrą sztukę wcale nie jest łatwo. Polski teatr żyje i wciąż cieszy się wielkim zainteresowaniem. Zresztą ja się nie boję o teatr, ten rodzaj sztuki nie zaginie. W końcu jest to kontakt żywego człowieka z żywym człowiekiem, a tego nic nie zastąpi. To jak rozmowa, wymienianie uczuć między sobą. Wielu młodych ludzi wciąż, dzięki Bogu, preferuje sztukę przez wielkie S, z górnej półki, a nie tylko seriale, gry komputerowe i tak dalej Na koniec proszę powiedzieć, gdzie widzi się pan za 10 lat. Jeśli dożyję... (śmiech) to w teatrze. W zawodzie. Ciągle mam nowe marzenia, plany. Ja umrę na scenie. Albo w biegu. Jeszcze się nie zdecydowałem (śmiech). -*- Marian Opania - urodził się 1 lutego 1943 w Puławach. Jeszcze w czasie studiów na PWST w Warszawie, zadebiutował w filmie Miłość dwudziestolatków ( Amour a vingt ans ). Debiut na scenie teatralnej przyszedł później, po zakończeniu studiów, 10 października 1964 roku. Przez następne trzynaście lat Opaniabył związany z Teatrem Klasycznym w Warszawie. W 1970 roku za role w filmach Skok i Sąsiedzi otrzymał Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego dla najlepszego młodego aktora roku, przyznawaną przez tygodnik Ekran. Jego najwybitniejsze role to monodram Moskwa-Pietuszki Wienedikta Jerofiejewa i rola redaktora w Człowieku z marmuru Andrzeja Wajdy. Od ponad dwudziestu lat Opaniazwiązany jest z warszawskim Teatrem Ateneum, gdzie poza rolami dramatycznymi zachwycał interpretacją piosenek i songów w muzycznych spektaklach Wysocki, Brel i Hemar - jak Lot Moskwa - Odessa, Cukierki dla panienki mam czy Amsterdam. 13

14 14 October/Październik 2010 Polacy w Chorwacji Leszek Wątróbski rozmawia z Pawłem Sokołowskim, kierownikiem referatudo spraw konsularnych -Jak wyglądają dziś stosunki polsko-chorwackie? -Republika Chorwacka utworzona została w roku Należy więc do jednych z najmłodszych państw Europy. Stosunki polsko-chorwackie są dziś bardzo dobre i nie ma pomiędzy nami, w zasadzie, żadnych punktów spornych. Nie ma też żadnych problemów natury niedostatków np. niedostatku umów czy bazy prawnej traktatowej łączących oba nasze kraje. -Stosunki dyplomatyczne polsko-chorwackie sięgają czasów zdecydowanie wcześniejszych... -Nasze stosunki dyplomatyczne sięgają roku Pierwszym konsulem RP w Zagrzebiu był Gabor Ungar, który zmarł nagle w roku 1920 i pochowany został na miejscowym cmentarzu. Dopiero drugi konsul RP, pełniący już funkcję konsula generalnego, mógł działać tu zdecydowanie dłużej. Także jego następcy, którzy pracowali w Zagrzebiu do wybuchu II wojny światowej. Tereny dzisiejszej Chorwacji wchodziły, w latach , w skład królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, a następnie w skład królestwa Jugosławii. Później, w czasie II wojny światowej, powstało tu - w roku pod protektoratem hitlerowskich Niemiec tzw. Niezależne Państwo Chorwackie. Po II wojnie światowej Chorwacja została ponownie włączona w skład Jugosławii rządzonej przez marszałka Josipa Broz- Tito, Chorwata z pochodzenia. -Dziś Chorwacja jest krajem niepodległym... -Polacy spotykają się tu zawsze z dużą życzliwością. Dotyczy to starej i nowej Polonii oraz turystów polskich. W roku 2009 Chorwację odwiedziło, w okresie wakacji letnich, około 450 tys. naszych obywateli. Liczba rzeczywista turystów polskich może być zdecydowanie większa, bo niektórzy z nich mogli być nie meldowani przez swoich gospodarzy właścicieli campingów lub hoteli. Dodając więc tę nieznaną liczbę nie meldowanych można domniemać, że w czasie wakacji letnich 2009 roku przebywało w Chorwacji, głównie jednak na wybrzeżu, nawet i pół miliona naszych rodaków. -Skąd i kiedy pierwsi Polacy znaleźli się w Chorwacji? -Pierwsi polscy uchodźcy docierali w okolice Dubrownika już w okresie powstań narodowych. Nie pozostawali tam jednak zbyt długo, ale pozostawili po sobie polskie ślady. I tak np. w Dubrowniku przebywali polscy konfederaci barscy. Z Dubrownikiem związane też były strategiczne plany gen. Jana Henryka Dąbrowskiego oraz hipoteza, że morze z Mazurka Dąbrowskiego, przez które mieli wracać polscy legioniści, to nic innego, tylko Adriatyk. Więcej informacji na ten temat odnaleźć można w ambasady RP w Zagrzebiu licznych pamiętnikach z tamtej epoki. Pierwszą większą falą osób z ziem polskich, która przybyła na terytorium byłej Jugosławii, była fala chłopów polskich z Galicji osiadła w Slawonii oraz sąsiedniej Bośni w końcu XIX wieku. Również w końcu XIX wieku zaczęli się tu osiedlać polscy lekarze i urzędnicy z zaboru austriackiego i rosyjskiego, znajdując w Chorwacji i Bośni zdecydowanie lepsze warunki finansowe. Bywało tak, że na dużym obszarze jedynym lekarzem był Polak. Na początku I wojny światowej tereny Chorwacji i Bośni zamieszkiwało około 15 tys. ludzi polskiego pochodzenia. Prawie wszyscy ci osadnicy wrócili do Polski po II wojnie światowej na podstawie umowy o repatriacji. Za zostawione tu gospodarstwa otrzymali od państwo polskiego odpowiednie rekompensaty w okolicach Bolesławca na Dolnym Śląsku. Po akcji repatriacyjnej, w roku 1946, zostało tu niewielu rodaków, którzy i tak w zdecydowanej większości zasymilowali się. -Druga, większa fala emigracji polskiej dotarła tu za czasów komunistycznej Jugosławii... -Bała to fala pochodząca z lat siedemdziesiątych XX wieku i zdecydowanie mniej liczebna od wcześniejszej. Stanowiły ją głównie Polki z wyższym wykształceniem. Bardzo częstym jej powodem były wymiany studenckie. Do Polski na studia przyjeżdżali Chorwaci i tam poznawali swoje przyszłe żony, z którymi wracali do Jugosławii. Do Chorwacji, na wybrzeże Adriatyku, przyjeżdżały latem Polki i znajdowały tam sobie mężów. Trudno jest dziś dokładnie określić wielkość tej fali emigracyjnej. Nie ze wszystkimi przecież osobami polskie konsulaty miały wówczas kontakt. Szacunkowo liczbę tę ocenia się na około 500 osób. Chodzi tu o osoby, które zamieszkały na wybrzeżu Chorwacji i w Zagrzebiu. Nie wiele natomiast wiemy o Polkach, które znajdowały tu mężów innych narodowości np. Serbów czy Bośniaków. Zdarzało się również czasem, że małżeństwa mieszane zamieszkiwały najpierw w Polsce, a następnie wracały do Chorwacji czy innych republik Jugosławii, bo żyło się tu zdecydowanie lepiej. Jugosławia była wówczas krajem o gospodarce wolnorynkowej w przeciwieństwie do innych państw obozu socjalistycznego. -Czy Polki, które zamieszkały wówczas w Chorwacji oraz pozostałych republikach byłej Jugosławii mogły realizować się zawodowo? -Z tym było trochę gorzej. Polski nie znały miejscowego języka i nie miały jugosłowiańskiego obywatelstwa, bez którego otrzymanie pracy było praktycznie niemożliwe. Ponadto otrzymanie obywatelstwa jugosłowiańskiego związane było z wyrzeczeniem się obywatelstwa polskiego, na co wiele Polek nie chciało się zgodzić. W wielu rodzinach mieszanych obowiązek jej utrzymania spoczywał więc wyłącznie na mężach. -Jak liczna jest dziś Polonia chorwacka? -Liczba ludności polskiego pochodzenia oraz Polaków mieszkających tu na stałe wynosi około osób. Są to zarówno potomkowie starej emigracji, często jeszcze do końca przez konsuli nie rozpoznane jak i obywatele polscy mieszkający tu na stałe w liczbie około Gdzie znajdują się największe skupiska Polonii chorwackiej? -Największe skupisko tutejszej Polonii znajduje się w Zagrzebiu. Z posiadanych danych wynika, że jest ich ponad 300, choć w organizacjach polonijnych udziela się zaledwie 150. Obecnie w Zagrzebiu istnieją dwie organizacje polonijne: Polskie Towarzystwo Kulturalne Mikołaj Kopernik h, działające tu od roku 1990 i Polskie Towarzystwo Oświatowe, powstałe jesienią 2009 roku. Pierwsze z nich Polskie Towarzystwo Kulturalne Mikołaj Kopernik h kultywuje polską tradycję, drugie Polskie Towarzystwo Oświatowe chce zająć się szkołą polską w Zagrzebiu po reformie obecnie istniejącego systemu szkolnictwa szkół przy ambasadzkich. Trzecie - Polskie Towarzystwo Kulturalne Fryderyk Chopin h w Rijece jest drugim co do wielkości stowarzyszeniem powstałym w Chorwacji zaraz po zagrzebskim im. Mikołaja Kopernika. Towarzystwo to skupia dziś około 50 aktywnych członków i organizuje u siebie polskie święta narodowe i religijne oraz koncerty chopinowskie. Opiekuje się też tablicą pamiątkową marszałka Józefa Piłsudskiego. W Rijece, raz w miesiącu, przebywa kilka godzin konsul RP z wizytą konsularną, w czasie której zgłaszają się do niego tamtejsi rodacy z prośbą o załatwienie różnych spraw. Kolejnym czwartym stowarzyszeniem polonijnym działającym w Chorwacji jest Polskie Towarzystwo Kulturalne Polonez h w Kasztelach koło Splitu nad Adriatykiem. Dawniej w Splicie istniała fila Towarzystwa Kopernik h z Zagrzebia, której działalność przejściowo zamarła. Mieszkający w okolicach Splitu Polacy są bardzo rozproszeni i trudno jest się im wspólnie zebrać, szczególnie w okresie wakacji letnich, kiedy jest dużo pracy w turystyce.

15 October/Październik 2010 Dwa lata temu, w roku 2007, Polacy tam mieszkający aktywowali swoją działalność organizacyjną. Ich decyzją powstało nowe niezależne stowarzyszenie polonijne - Polskie Towarzystwo Kulturalne Polonez h, zrzeszające co najmniej 50 członków. PTK Polonez h przeprowadziło w tym roku dość dużą akcję z funduszy europejskich wymianę dzieci polskich i chorwackich, w ramach tworzenia drzewa genealogicznego Unii Europejskiej. -Czy zdaniem Pana Konsula dzisiejsza Polonia chorwacka przejawia nadal chęć organizowania się oraz pracy społecznej? -Pewne zagrożenia dla stowarzyszeń narodowościowych, do jakich należą też organizacje polonijne, występuje dziś także w skali globalnej. Polacy mieszkający poza krajem kontaktują się z Macierzą w zupełnie inny sposób niż 20, 30 lat temu. Ich kontakt z ojczyzną, do roku 1989, był zdecydowanie trudniejszy. Brakowało normalnego przepływu informacji. Trzeba było ograniczać wymianę korespondencji. Obecnie w dobie internetu i telewizji satelitarnej nie ma już tej dawnej świadomości rozłąki z krajem ojczystym. Ludzie mogą się teraz kontaktować ze sobą, kiedy tylko chcą. Wielu też Polaków w Chorwacji posiada u siebie Cyfrę Plus i pilnie śledzi codzienne życie kraju. -A jak czuje ojczyznę swych rodziców drugie pokolenie urodzone już w Chorwacji? -O drugie pokolenia Polaków musimy walczyć. To jest jednak zadanie głównie dla starszego pokolenia naszych rodaków, która powinna im stworzyć odpowiednie warunki do poznania starego kraju. Można to osiągnąć poprzez włączanie ich w programy edukacyjne, finansowane przez Unię Europejską, czy poprzez studia na polskich uczelniach. -Na ile Polonia chorwacka może dziś liczyć na pomoc konsulatu i ambasady RP w Zagrzebiu? -Referat konsularny ambasady RP posiada pewne środki finansowe, które są kierowane do organizacji polonijnych. Musimy jednak zdać sobie sprawę, że finansowanie działalności organizacji polonijnych nie należy do podstawowych zadań konsulatu. Wszelka bowiem inicjatywa i troska o organizację spoczywać powinna na jej członkach. Konsul może natomiast ich wspomagać, doradzać, przyglądać się i umożliwiać kontakty z instytucjami w kraju. W Chorwacji wszystkim organizacjom narodowościowym, a więc i polonijnym, pomagają dziś: Rada Mniejszości Narodowych na szczeblu republikańskim oraz miasta, w których one istnieją i działają na szczeblu lokalnym. Pomoc strony chorwackiej jest naprawdę znacząca. Przedstawiciele władz lokalnych chętnie uczestniczą w oficjalnych zebraniach organizacji polonijnych i zawsze życzliwie odnoszą się do ich poczynań szczególnie dotyczących współpracy polsko-chorwackiej. -W Chorwacji pracują też polscy duchowni... -W okresie międzywojennym działało tu duszpasterstwo polonijne. Potem, po II wojnie światowej, komunistyczna Jugosławia nie widziała już takiej potrzeby. Dopiero w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych zaczęli tu przyjeżdżać na stałe polscy księża podejmując pracę w diecezjach chorwackich. Obecnie duszpasterzuje w Chorwacji około 10 duchownych z Polski. Kapłani ci współpracują też czasem ze środowiskami polonijnymi. W Chorwacji pracują też polskie siostry i zakonnicy, którzy bywają czasem na wybranych imprezach polonijnych. W Zagrzebiu, dość regularnie, odprawiane jest polskie nabożeństwo na zamówienie Towarzystwa Kopernik h w kościele św. Katarzyny. -Do najbardziej zasłużonych w Chorwacji naszych rodaków należy niewątpliwie Ludomir Michał Rogowski polski kompozytor, autor hymnu miasta Dubrownika... -Ludomir Michał Rogowski urodził się w Lublinie w roku Studiował następnie w Instytucie Muzycznym w Warszawie, Królewskim Konserwatorium Muzycznym w Lipsku, Monachium, Rzymie oraz Paryżu. Potem, w latach , prowadził w Wilnie szkołę muzyczną oraz założył tam orkiestrę symfoniczną. W okresie dyrygował też orkiestrą Teatru Nowoczesnego w Warszawie. I wojnę światową spędził w Paryżu, gdzie komponował i dyrygował chórem. Do Polski wrócił w roku 1921, a w grudniu 1926 przeniósł się na stałe do Dubrownika, gdzie zmarł w roku Rogowski zauroczony niezwykłą urodą Dubrownika pozostał w nim na zawsze. Atmosfera tego miasta stała się dla niego niewyczerpanym źródłem inspiracji muzycznej i literackiej. Mimo, że żył w biedzie i z opinią nieszkodliwego dziwaka, doczekał się pośmiertnego uznania od swego ukochanego Dubrownika. Był też ostatnią osobą, której kondukt żałobny przeszedł główną ulicą starego Dubrownika. Po śmierci osoba i dzieło Rogowskiego zostały na prawie pół wieku zapomnienie. Ponownego odkrycia kompozytora dokonali Dubrowiczanie: Vida Peručicia i Srećki Katić oraz grono ich przyjaciół. Od początku też lat dziewięćdziesiątych zaczęto też gromadzić wszystkie dokumenty dotyczące polskiego kompozytora oraz osób z nim związanych. Przypadająca w roku 2011 sto trzydziesta rocznica jego urodzin będzie kolejną okazją do przypomnienia twórczości Ludomira Michała Rogowskiego tak w społeczeństwie chorwackim jak i polskim. -O życiu Polaków w Chorwacji najlepiej dowiedzieć się chyba na miejscu... -Ja też chciałbym zaprosić naszych rodaków do odwiedzenia Chorwacji i zwiedzenia jej śladami polskimi śladami oraz na wakacyjny wypoczynek. Chorwacja to bowiem kraj bezpieczny i przyjazny Polakom. PA N O R A M A P O L S K A T H E P O L I S H PA N O R A M A Editorial Board Zespół Readakcyjny: Executive Editor- Redaktor Naczelny Marek Stepczyński Edward Możejko Piotr Węcław Conrtibutors Współpraca: Zygmunt Cynar Marek Kopaczyk Tomasz Kornecki Wiesław Piechocki Marek Różycki Jr. Internet Edition Wydanie Internetowe: Marcin Janiszewski Desktop Publishing Skład komputerowy: Asia Zawaduk Advertizing Dział Reklam: Tel Reklamy i ogłoszenia oraz życzenia można zamawiać nadsyłając ich treść wraz z odpowiednią opłatą na adres redakcji: Suite 1240, 5328 Calgary Trail S. Edmonton, Alberta T6H 4J8, Canada Czeki lub przekazy pienieżne należy wystawiać na Panoramę Polską. Redakcja nie odpowiada za treść, ani za formę zamieszczonych ogłoszeń, jak również za poglądy autorów publikowanych tekstów, z którymi często się nie zgadzamy. Advertizing Deadlines: advertizing space must be reserved no later than on the 15th of the month preceding publication date (e.g. January 15 for February edition). Advertizing discounts: 6 inserts 10% off, 12 inserts 20% off. Make your cheque or money order payable to Panorama Polska. Please send letters to the editor to: Include address and telephone number. We reserve the right to edit all letters. Przyjmujemy do druku tylko teksty nadesłane pocztą elektroniczną (MS Word z polskimi znakami). Zastrzegamy sobie prawo skracania i adjustacji tekstów oraz zmiany tytułów. Redakcja nie zwraca nadesłanych materiałów. 15

16 LIST Z POLSKI Tuż przed wydaniem tego numeru Panoramy Polskiej otrzymaliśmy list od naszej czytelniczki, pani Haliny Lewandowskiej-Oset, osoby godnej zaufania, która od lat, zwykle na własną ręke, niesie bezinteresowną pomoc wielu potrzebującym i w Polsce, i w Kanadzie. Oto treść jej listu: Szanowni i Drodzy Rodacy! Zwracam się z wielką i serdeczną prośbą o udzielenie finansowej pomocy bardzo biednej, wielodzietnej rodzinie, której nie stać na naprawienie przeciekającego dachu domu, a zima za pasem. Rodzice wraz z pięciorgiem dzieci mieszkają w miasteczku Margonin (woj. poznańskie), gdzie ja także czasowo przebywam, i gdzie bezpośrednio zapoznałam się z ich sytuacją. Zwróciłam się już o wsparcie do wszystkich moich znajomych w Polsce a teraz proszę o to także rodaków w Kanadzie, w tym organizacje polonijne, które są zwykle bardzo ofiarne i pomocne w takich sprawach. Przekaz pieniężny należy wystawić na: Bank Spółdzielczy w Chodzieży, Oddział Margonin, numer: Koniecznie z dopiskiem: Naprawa dachu. Patronuje tej sprawie Oddział Caritasu przy Parafii pw. Św. Wojciecha, ul. Kościelna 8, Margonin, tel i pod tym adresem należy wysłać przekaz bankowy. Więcej informacji w tej sprawie może Państwu udzielić moja dobra znajoma, Kazia Kolankowska, pod numerem telefonu; Z góry dziekuję za zainteresowanie i chęć pomocy. Z poważaniem, Halina Lewandowska-Oset Dr. Elizabeth M. Opara, D.D.S Ave., N.W. Edmonton, AB T5L 4Y8 Phone: Fax: POLISH FOOD CENTER Tel: (780) Princess Elizabeth Ave. (Otwarci 7 dni w tygodniu) AGENT Western Union $100,000 $250,000 $500,000 M M M wiek K K K $101 $109 $129 $154 $205 $295 $428 $115 $124 $149 $199 $256 $385 $584 $148 $175 $220 $275 $393 $603 $958 $193 $205 $273 $375 $532 $785 $1353 $200 $245 $320 $445 $670 $1085 $1795 $300 $320 $440 $665 $965 $1585 $2573

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Szanowni Zgromadzeni!

Szanowni Zgromadzeni! Szanowni Zgromadzeni! Witam serdecznie gości oraz seniorów lotnictwa przybyłych na dzisiejsze spotkanie z okazji 40- lecia naszego Klubu w dniu Święta Lotnictwa Polskiego. Tu przy Aeroklubie Białostockim

Bardziej szczegółowo

Working holiday Kreta 2013

Working holiday Kreta 2013 Working holiday Kreta 2013 Drogi studencie, jeżeli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad pracą za granicą, która pozwoli Ci w zdobyciu doświadczenia i rozwoju Twoich umiejętności społecznych, a także przyniesie

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Tekst I. Tekst II. Tekst III

Tekst I. Tekst II. Tekst III Tekst I Chcę zaprosić miłych gości ku olbrzymiej mej radości na imprezę, gdzie niedługo szampan będzie lał się strugą! Niech się dowie cały świat, że mam osiemnaście lat! Przyjęcie urodzinowe odbędzie

Bardziej szczegółowo

WIEŚCI SZKOLNE Z ŻYCIA SZKOŁY. Cyprian Kamil Norwid

WIEŚCI SZKOLNE Z ŻYCIA SZKOŁY. Cyprian Kamil Norwid MIESIĘCZNIK SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. C.K. NORWIDA W DĄBRÓWCE WIEŚCI Cyprian Kamil Norwid Cyprian Kamil Norwid N U M E R V I SZKOLNE M A R Z E C 2 0 1 4 Z ŻYCIA SZKOŁY W TYM NUMERZE: Z życia szkoły 1 Zuch

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Lekcja 1 Przedstawianie się

Lekcja 1 Przedstawianie się Lekcja 1 Przedstawianie się i poznawanie innych 2 Wysłuchaj dialogów, najpierw w wersji oryginalnej, później z tłumaczeniem. Powtarzaj poszczególne kwestie za lektorami. Dialog 1 Przedstawianie się w sytuacji

Bardziej szczegółowo

Szanowna Mieszkanko, Szanowny Mieszkańcu miejscowości Pleśna! Zabierz głos w sprawie swojej miejscowości!

Szanowna Mieszkanko, Szanowny Mieszkańcu miejscowości Pleśna! Zabierz głos w sprawie swojej miejscowości! Szanowna Mieszkanko, Szanowny Mieszkańcu miejscowości Pleśna! Zabierz głos w sprawie swojej miejscowości! Gmina Pleśna bierze udział w projekcie Samorząd z inicjatywą realizowanym przez Fundację Biuro

Bardziej szczegółowo

Angielski bezpłatne ćwiczenia - gramatyka i słownictwo. Ćwiczenie 4

Angielski bezpłatne ćwiczenia - gramatyka i słownictwo. Ćwiczenie 4 Angielski bezpłatne ćwiczenia - gramatyka i słownictwo. Ćwiczenie 4 Przetłumacz na język angielski.klucz znajdziesz w drugiej części ćwiczenia. 1. to be angry with somebody gniewać się na kogoś Czy gniewasz

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo

Czy aby na pewno dobrze w Nowej Hucie?)

Czy aby na pewno dobrze w Nowej Hucie?) AKTUALIZACJA (03. 11. Jak dobrze wstać skoro świt w Nowej Hucie. Czy aby na pewno dobrze w Nowej Hucie?) Dzisiaj o przeglądach! I nie idzie o przegląd techniczny samochodu przed zimą. Oj, działo się, działo

Bardziej szczegółowo

Zmieniaj świat słowami karta pracy grupa 1/A

Zmieniaj świat słowami karta pracy grupa 1/A Zmieniaj świat słowami karta pracy grupa 1/A Przekonaj kolegę do wspólnego wyjścia do kina w czwartek wieczorem. Kolega lubi filmy akcji, a namawiasz go na wspólne obejrzenie kolejnej części jego ulubionego

Bardziej szczegółowo

Raport z pobytu na stypendium w. ESC Rennes School of Business

Raport z pobytu na stypendium w. ESC Rennes School of Business Raport z pobytu na stypendium w ESC Rennes School of Business Studia Licencjackie kierunek studiów : Zarządzanie semestr: VI numer albumu: 50230 miejsce pobytu: Francja, Rennes okres pobytu: semestr letni

Bardziej szczegółowo

Przed Wami znajduje się test złożony z 35 pytań. Do zdobycia jest 61 punktów. Na rozwiązanie macie 60 minut. POWODZENIA!!!

Przed Wami znajduje się test złożony z 35 pytań. Do zdobycia jest 61 punktów. Na rozwiązanie macie 60 minut. POWODZENIA!!! Przed Wami znajduje się test złożony z 35 pytań. Do zdobycia jest 61 punktów Na rozwiązanie macie 60 minut. POWODZENIA!!! 1 1. Podaj imię i nazwisko burmistrza Gostynia i starosty Powiatu Gostyńskiego.

Bardziej szczegółowo

W POSZUKIWANIU DOMU DLA KONI

W POSZUKIWANIU DOMU DLA KONI W POSZUKIWANIU DOMU DLA KONI ON ONA Polonista, Nauczyciel, Instruktor teatralny, Mieszczuch z urodzenia Architekt, Marketingowiec, Mieszczuch z wyboru Połączyła ich miłość do koni i artystyczne aspiracje

Bardziej szczegółowo

Przed podróŝą na Litwę

Przed podróŝą na Litwę Przed podróŝą na Litwę Źródło: http://www.hotels-europe.com/lithuania/images/lithuania-map-large.jpg BirŜai to niewielkie miasto litewskie wyznaczone jako miejsce kolejnego, juŝ piątego spotkania przedstawicieli

Bardziej szczegółowo

Dom Ani Mój dom znajduje się w niewielkiej wsi 20km od Ostródy. Dla mnie jest miejscem niezwykłym, chyba najwspanialszym na świecie. To z nim wiążą się moje przeżycia z dzieciństwa, gdyż mieszkam tu od

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT PETYA (BG) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

Ziemowit Maślanka honorowy obywatel Miasta i Gminy Radzyń Chełmiński

Ziemowit Maślanka honorowy obywatel Miasta i Gminy Radzyń Chełmiński Ziemowit Maślanka honorowy obywatel Miasta i Gminy Radzyń Chełmiński Pan Ziemowit Maślanka urodził się w 1924r. w miejscowości Witosówka pow. Trembowla w woj. Tarnopolskim na terenach wschodnich II Rzeczypospolitej.

Bardziej szczegółowo

Alwernia. Moja Mała Ojczyzna. Opracowała: Karolina Hojowska

Alwernia. Moja Mała Ojczyzna. Opracowała: Karolina Hojowska Alwernia Moja Mała Ojczyzna Opracowała: Karolina Hojowska Nazywam się Karolina Hojowska, mam trzynaście lat i mieszkam w Alwerni. Tutaj też chodzę do Szkoły Podstawowej, jestem uczennicą klasy szóstej.

Bardziej szczegółowo

Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House

Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House Zajęcia grupowe w hospicjum Martin House Spis treści Wprowadzenie 3 Grupy dla rodziców 4 Dzień dla azjatyckich mam 5 Time4Us 6 Grupa rodziców w żałobie 8 Dzień Dziadków w Żałobie 9 Smartinies 10 Time4Us2

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

Na prezentacje zaprasza Zosia Majkowska i Katarzyna Kostrzewa

Na prezentacje zaprasza Zosia Majkowska i Katarzyna Kostrzewa Na prezentacje zaprasza Zosia Majkowska i Katarzyna Kostrzewa Kraków Kraków położony jest w województwie małopolskim. Był siedzibą królów Polski. To król Kazimierz Odnowiciel przeniósł swoja siedzibę z

Bardziej szczegółowo

Twoje prawa obywatelskie

Twoje prawa obywatelskie Twoje prawa obywatelskie Osoba niepełnosprawna w obliczu prawa Inclusion Europe Raport Austria Anglia Belgia Bułgaria Chorwacja Cypr Czechy Dania Estonia Finlandia Francja Grecja Hiszpania Holandia Islandia

Bardziej szczegółowo

Znów jesteśmy w szkole!!!

Znów jesteśmy w szkole!!! Znów jesteśmy w szkole!!! 1 września 2003r. uroczystymi apelami rozpoczęliśmy nowy rok szkolny. Pani dyrektor Elżbieta Pytka powitała nas i naszych rodziców bardzo serdecznie. Następnie wprowadzony został

Bardziej szczegółowo

Catering NIKU RESTAURACJA. Niku Restauracja, ul. Piątkowska 200 Poznań catering@nikurestauracja.pl www.nikurestauracja.pl

Catering NIKU RESTAURACJA. Niku Restauracja, ul. Piątkowska 200 Poznań catering@nikurestauracja.pl www.nikurestauracja.pl Catering NIKU RESTAURACJA Niku Restauracja, ul. Piątkowska 200 Poznań catering@nikurestauracja.pl www.nikurestauracja.pl FIRMA NIKU BOWLING & RESTAURANT zajmuje się kompleksową obsługą cateringową wydarzeń.

Bardziej szczegółowo

w sezonie 2015/2016 Referat Kultury, Sportu i Promocji Urząd Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce

w sezonie 2015/2016 Referat Kultury, Sportu i Promocji Urząd Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce Referat Kultury, Sportu i Promocji Urząd Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce Kalendarz Ważniejszych Imprez Kulturalnych, Sportowych i Rekreacyjnych w sezonie 2015/2016 Sezon od sierpnia/września 2015 roku

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Gersheim

Wycieczka do Gersheim Wycieczka do Gersheim Na specjalne zaproszenie Pana Hansa Bollingera -dyrektora Gesamtschule Gersheim, prezesa Stowarzyszenia "Spotkania na Granicy" oraz Stowarzyszenia VEUBE - Spohns Haus, grupa siedmiu

Bardziej szczegółowo

IV JĘZYKOWE SPOTKANIE ZAMKOWE 15. 05. 2009r.

IV JĘZYKOWE SPOTKANIE ZAMKOWE 15. 05. 2009r. IV JĘZYKOWE SPOTKANIE ZAMKOWE 15. 05. 2009r. Na początku imprezy uczestnicy i goście wsłuchują się w hejnał Legnicy. Po wysłuchaniu utworu uczestnicy oglądają film, w czasie którego prowadząca czyta tekst.

Bardziej szczegółowo

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej jest formą radosnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. To apolityczny ruch społeczny, promujący prywatny i całkowicie osobisty

Bardziej szczegółowo

4. Rozmawiasz z pracodawcą odnośnie Twojej pracy wakacyjnej. Omów: - wynagrodzenie - obowiązki - godziny pracy - umiejętności

4. Rozmawiasz z pracodawcą odnośnie Twojej pracy wakacyjnej. Omów: - wynagrodzenie - obowiązki - godziny pracy - umiejętności 1. Chcesz zapisać się na kurs języka w Londynie. W rozmowie z pracownikiem szkoły językowej omów następujące kwestie: - twój poziom znajomości języka - koszty - prowadzący - zajęcia dodatkowe 2. Jesteś

Bardziej szczegółowo

GŁOS DWÓJKI PROJEKTU. K. Fot. Archiwum

GŁOS DWÓJKI PROJEKTU. K. Fot. Archiwum Zespół Szkół nr 2 ul. Karola Barke 3 13-100, Nidzica Numer 2 03/14 ORGANIZATOR PROJEKTU PARTNER Witajcie! Nie wiemy, czy zauważyliście, ale WIOSNA TUŻ,TUŻ... Redakcja "NOCKA" KARNAWAŁOWA Klasy 6 wraz z

Bardziej szczegółowo

1. Czym się teraz zajmujesz?/do jakiej szkoły chodzisz? 2. Co najmilej wspominasz z czasów, gdy byłeś uczniem Gimnazjum nr 3 w Lublinie?

1. Czym się teraz zajmujesz?/do jakiej szkoły chodzisz? 2. Co najmilej wspominasz z czasów, gdy byłeś uczniem Gimnazjum nr 3 w Lublinie? 1. Czym się teraz zajmujesz?/do jakiej szkoły chodzisz? 2. Co najmilej wspominasz z czasów, gdy byłeś uczniem Gimnazjum nr 3 w Lublinie? 3. Jakie talenty Gimnazjum nr 3 w Lublinie pomogło Ci w sobie odkryć,

Bardziej szczegółowo

Skwer przed kinem Muranów - startujemy

Skwer przed kinem Muranów - startujemy 27 IX 2014 RAJD OCHOTY ŚLADAMI POWSTANIA WARSZAWSKIEGO W 75. ROCZNICĘ UTWORZENIA POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO W sobotę, 27 września 2014 roku na terenie Śródmieścia odbył się Rajd Ochoty Śladami Powstania

Bardziej szczegółowo

Panią Bożenę oprowadzali po domu nasi najmłodsi mieszkańcy, prezentując swoje pokoje i inne pomieszczenia.

Panią Bożenę oprowadzali po domu nasi najmłodsi mieszkańcy, prezentując swoje pokoje i inne pomieszczenia. Promyk.go.pl Domel Gazetka wydawana przez Dom dla Dzieci i Młodzieży PROMYK w Morągu, ul. Żeromskiego 19, 14-300 Morąg wydanie specjalne Redaktor naczelny - Ewa Wiśniewska, zespół redakcyjny: Aneta Terebiłow,

Bardziej szczegółowo

Do życzeń dołączył się także Wojtek Urban, który z kolei ukołysał publiczność kolędą Lulajże Jezuniu

Do życzeń dołączył się także Wojtek Urban, który z kolei ukołysał publiczność kolędą Lulajże Jezuniu Zaczarowane Radio Kraków wyśpiewało magię świąt! O 11.00, w Studiu im. Romany Bobrowskiej Radia Kraków, odbył się wyjątkowy koncert Dzieciątko, ach to Ty!, który dźwiękami najpiękniejszych polskich kołysanek

Bardziej szczegółowo

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001

LearnIT project PL/08/LLP-LdV/TOI/140001 LEARNIT KOBIETY W IT EMANUELA (IT) Ten projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Projekt lub publikacja odzwierciedlają jedynie stanowisko ich autora i Komisja Europejska

Bardziej szczegółowo

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Na świecie żyło wielu ludzi, których losy uznano za bardzo ciekawe i zamieszczono w pięknie wydanych książkach. Zdarzało się też to w gminie Trzebina, gdzie

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA W Horsens spędziłem jeden semestr, wyjechałem tam z moimi kolegami z uczelni można powiedzieć że przez to było nam łatwiej z wieloma sprawami. Pierwsza rzeczą jaką

Bardziej szczegółowo

Steps in English 1 Kryteria oceny dla klasy IV

Steps in English 1 Kryteria oceny dla klasy IV Steps in English 1 Kryteria oceny dla klasy IV WELCOME 1 Uczeń w sposób płynny przedstawia się i przeliterowuje swoje imię, nie popełniając błędów Uczeń w sposób płynny przedstawia się i przeliterowuje

Bardziej szczegółowo

Projekt edukacyjny pod hasłem Nasza wspólna Europa"

Projekt edukacyjny pod hasłem Nasza wspólna Europa Projekt edukacyjny pod hasłem Nasza wspólna Europa" Obchody 10-lecia przystąpienia Polski do Unii Europejskiej w Szkole Podstawowej im. Orła Białego w Biskupicach Ołobocznych Cel główny zgodny z ceremoniałem

Bardziej szczegółowo

Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy

Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Ekonomiczny Uniwersytet Dziecięcy Sztuka zarabiania na wypoczynku Aleksandra Ruta Uniwersytet w Białymstoku 8 października 2015 r. Sztuka. zarabiania Sztuka (łac.ars, grec. techne) w starożytności i średniowieczu

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Cud nad Wisłą czyli rzecz o wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku...

Cud nad Wisłą czyli rzecz o wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku... XXIII Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie 04-205 Warszawa ul. Naddnieprzańska 2/4 tel. 22-516-91-61; fax. 22-516-91-68 e-mail:sekretariat@liceum23.waw.pl http://www.liceum23.waw.pl DYREKTOR

Bardziej szczegółowo

2014-08-03 Harcerze ze Świnoujskiego ZHR na Zlocie Jutro Powstanie (31 lipca 3 sierpnia 2014 r.)

2014-08-03 Harcerze ze Świnoujskiego ZHR na Zlocie Jutro Powstanie (31 lipca 3 sierpnia 2014 r.) 2014-08-03 Harcerze ze Świnoujskiego ZHR na Zlocie Jutro Powstanie (31 lipca 3 sierpnia 2014 r.) W dniach 31 lipca - 3 sierpnia ponad 2000 harcerek i harcerzy zrzeszonych w Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej

Bardziej szczegółowo

Podziękowania naszych podopiecznych:

Podziękowania naszych podopiecznych: Podziękowania naszych podopiecznych: W imieniu swoim jak i moich rodziców składam ogromne podziękowanie Stowarzyszeniu za pomoc finansową. Dzięki działaniu właśnie tego Stowarzyszenia osoby niepełnosprawne

Bardziej szczegółowo

Projekt Aktywne Lenarty współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego

Projekt Aktywne Lenarty współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Projekt Aktywne Lenarty współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego Projekt jest realizowany w ramach umowy podpisanej z Wojewódzkim Urzędem Pracy w Olsztynie

Bardziej szczegółowo

S I E R P I EŃ. Bukiet najwspanialszych życzeń: uśmiechu i szczęścia, radości każdego dnia oraz wszelkiej pomyślności. www.poloniasocietyofkorona.

S I E R P I EŃ. Bukiet najwspanialszych życzeń: uśmiechu i szczęścia, radości każdego dnia oraz wszelkiej pomyślności. www.poloniasocietyofkorona. www.poloniasocietyofkorona.com Polonia Society of Korona 2925 W Hwy 100 Bunnel,Fl 32110 Z A R Z Ą D Prezes Jerry Dubik tel. (904)808 1434 V-ce Prezes Marcin Waszkiewicz (386)793 6073 tel. Skarbnik Bożena

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

Dnia 7.02.2011 udaliśmy się na wycieczkę do średniowiecznego, a zarazem nowoczesnego miasta Jawor. Wiąże się z nim bardzo wiele średniowiecznych

Dnia 7.02.2011 udaliśmy się na wycieczkę do średniowiecznego, a zarazem nowoczesnego miasta Jawor. Wiąże się z nim bardzo wiele średniowiecznych Dnia 7.02.2011 udaliśmy się na wycieczkę do średniowiecznego, a zarazem nowoczesnego miasta Jawor. Wiąże się z nim bardzo wiele średniowiecznych historii i podań, lecz nas interesowała teraźniejszość,

Bardziej szczegółowo

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Obsada: - prowadząca - Wielki Magik - pomocnicy magika (2 3 osoby) Pomoce: - 2-3 miotły - 2-3 zraszacze - 2-3 kredy - ołówek z biało-czerwoną kokardą - dyplomy

Bardziej szczegółowo

GRUDZIEŃ 2012 PIKNIK ANDRZEJKOWY. www.poloniasocietyofkorona.com

GRUDZIEŃ 2012 PIKNIK ANDRZEJKOWY. www.poloniasocietyofkorona.com www.poloniasocietyofkorona.com Polonia Society of Korona PO BOX 351615 Palm Coast,Fl 32137 GRUDZIEŃ 2012 Z A R Z Ą D Prezes Jerry Dubik tel. (904)808 1434 V-ce Prezes Marcin Waszkiewicz tel. (386)793 6073

Bardziej szczegółowo

MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI. Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii.

MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI. Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii. MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii. Współzawodniczymy w czynieniu dobra! 12 czerwca do naszej szkoły zawitała siostra

Bardziej szczegółowo

Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Pani Dyrektor Barbara Bogacz.

Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Pani Dyrektor Barbara Bogacz. 22 maja 2010 roku świętowaliśmy Jubileusz pięćdziesięciolecia Szkoły Podstawowej nr 15 im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie. Uroczystości rozpoczęły się Wielką Galą otwarcia w Filharmonii Olsztyńskiej.

Bardziej szczegółowo

Rodzina Gierlachów - koncert w rodzinnym mieście

Rodzina Gierlachów - koncert w rodzinnym mieście 1 Rodzina Gierlachów - koncert w rodzinnym mieście Chyba dobrze czuli się Państwo na sanockiej scenie. To było widać i słychać Tatiana Hempel-Gierlach: Tak, w Sanoku zgotowano nam wspaniałe przyjęcie,

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

Equity Point London JULITA JÓŹWIAK - RAJ DLA TURYSTY W SAMYM SERCU LONDYNU

Equity Point London JULITA JÓŹWIAK - RAJ DLA TURYSTY W SAMYM SERCU LONDYNU Equity Point London - RAJ DLA TURYSTY W SAMYM SERCU LONDYNU JULITA JÓŹWIAK Projekt numer: ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością Projekt: Staże i praktyki zagraniczne

Bardziej szczegółowo

Część I Konwersacja Przeprowadź z egzaminatorem trzy rozmowy na zaproponowane przez niego tematy.

Część I Konwersacja Przeprowadź z egzaminatorem trzy rozmowy na zaproponowane przez niego tematy. 1. tétel 1/1. oldal Zestaw abiturienta ZESTAW 1 Za chwilę przystąpisz do egzaminu ustnego. Zestaw pytań składa się z trzech części (zadań). W części II i III masz 30 sekund na zastanowienie się i przygotowanie

Bardziej szczegółowo

HISTORIA PRZEDSZKOLA

HISTORIA PRZEDSZKOLA HISTORIA PRZEDSZKOLA Przedszkole nr 4 w Grójcu rozpoczęło działalność 1 września 1984 r. Powołane zostało aktem założycielskim przez ówczesnego Inspektora Oświaty Pierwsza nazwa placówki brzmiała: Państwowe

Bardziej szczegółowo

Scenariusz ślubowania klas pierwszych połączony z obchodami Dnia Komisji Edukacji Narodowej. Wstęp

Scenariusz ślubowania klas pierwszych połączony z obchodami Dnia Komisji Edukacji Narodowej. Wstęp Scenariusz ślubowania klas pierwszych połączony z obchodami Dnia Komisji Edukacji Narodowej Wstęp Uroczystości zostały przygotowane przez uczniów klas drugich pod kierunkiem ich wychowawców. Osobą prowadzącą

Bardziej szczegółowo

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM

SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM SPOTKANIE Z MIKOŁAJEM Data: 6.12.2010r Grupa: wszystkie grupy wiekowe Cele ogólne Pielęgnowanie zwyczajów mikołajkowych, Stwarzanie okazji do wyrażania pozytywnych uczuć (radości), Prezentowanie własnych

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

Mercedes-Benz Bank Polska SA

Mercedes-Benz Bank Polska SA Mercedes-Benz Bank Polska SA Mercedes-Benz Bank jest częścią grupy Daimler - międzynarodowego koncernu motoryzacyjnego, będącego właścicielem marki Mercedes-Benz, znanej z produkcji samochodów osobowych,

Bardziej szczegółowo

Z MIŁOŚCI DO JEDZENIA, Z SZACUNKU DLA TRADYCJI!

Z MIŁOŚCI DO JEDZENIA, Z SZACUNKU DLA TRADYCJI! Z MIŁOŚCI DO JEDZENIA, Z SZACUNKU DLA TRADYCJI! Szukają Państwo pomysłu na wyjątkowe spotkanie? Zaskoczymy Państwa gości niepowtarzalną atmosferą Krakowa, urzekającym wnętrzem starej kamienicy i wyszukaną

Bardziej szczegółowo

Partnerski Projekt Szkół Comenius: Pilzno i Praga, 18 24. 03. 2012. Podsumowanie ewaluacji - wszystkie szkoły partnerskie

Partnerski Projekt Szkół Comenius: Pilzno i Praga, 18 24. 03. 2012. Podsumowanie ewaluacji - wszystkie szkoły partnerskie ARKUSZ EWALUACJI UCZNIA Partnerski Projekt Szkół Comenius: Pilzno i Praga, 18 24. 03. 2012 Podsumowanie ewaluacji - wszystkie szkoły partnerskie 1. Zawartość merytoryczną (naukową, poznawczą) programu

Bardziej szczegółowo

Podczas pobytu w Żywcu artysta malarz portretował wielu mieszczan żywieckich.

Podczas pobytu w Żywcu artysta malarz portretował wielu mieszczan żywieckich. Historia Szkoły bogata, ciekawa, mało znana Odcinek 17. Czy wiesz, że uznanym artystą malarzem i równocześnie nauczycielem tej szkoły był Jan Kazimierz Olpiński, który uczył w niej rysunków, a jego twórczość

Bardziej szczegółowo

Impreza W kraju Samurajów

Impreza W kraju Samurajów Impreza W kraju Samurajów Jeżeli chcą Państwo przeżyć naprawdę wyjątkowy wieczór proponujemy imprezę W kraju Samurajów! Nastrojowa scenografia, tradycyjna japońska kuchnia i mnóstwo atrakcji sprawią, że

Bardziej szczegółowo

Ilość dni: 3 lub 5. Obszar geograficzny: Mazury Zachodnie. Pory roku: wiosna, lato, jesień, zima JAK MAZURY TO TYLKO ZACHODNIE!

Ilość dni: 3 lub 5. Obszar geograficzny: Mazury Zachodnie. Pory roku: wiosna, lato, jesień, zima JAK MAZURY TO TYLKO ZACHODNIE! Mazury Zachodnie i kulinaria Ilość dni: 3 lub 5 Obszar geograficzny: Mazury Zachodnie Pory roku: wiosna, lato, jesień, zima JAK MAZURY TO TYLKO ZACHODNIE! Ten pakiet proponujemy wszystkim poszukiwaczom

Bardziej szczegółowo

dobrze wyposażone pracownie przedmiotowe nowoczesne laboratorium językowe pełnowymiarowa hala sportowa, siłownia oraz sala do aerobiku dwie pracownie

dobrze wyposażone pracownie przedmiotowe nowoczesne laboratorium językowe pełnowymiarowa hala sportowa, siłownia oraz sala do aerobiku dwie pracownie dobrze wyposażone pracownie przedmiotowe nowoczesne laboratorium językowe pełnowymiarowa hala sportowa, siłownia oraz sala do aerobiku dwie pracownie komputerowe, biblioteka i centrum multimedialne oraz

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Comenius wyjazd do Włoch. Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a

Comenius wyjazd do Włoch. Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a Comenius wyjazd do Włoch Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a Spis treści: Przylot Przylot Dzień w szkole Nasi gospodarze rozpoczynali lekcje o godz. 8.00. My uczestniczyliśmy w dwóch lekcjach: plastyce i

Bardziej szczegółowo

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA

WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA WPŁYW POCHWAŁY NA ROZWÓJ DZIECKA Pochwała jest jednym z czynników decydujących o prawidłowym rozwoju psychicznym i motywacyjnym dziecka. Jest ona ogromnym bodźcem motywującym dzieci do działania oraz potężnym

Bardziej szczegółowo

KRONIKA PKRD na stronie parafii św. Urbana STYCZEŃ 2014

KRONIKA PKRD na stronie parafii św. Urbana STYCZEŃ 2014 KRONIKA PKRD na stronie parafii św. Urbana STYCZEŃ 2014 19 stycznia 2014 można było obejrzeć kronikę naszej wspólnoty na stronie internetowej parafii: PODWÓRKOWE KOŁO RÓŻAŃCOWE DZIECI - KRONIKA Zachęcamy

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Wrocławia 07.10.2013 11.10.2013

Wycieczka do Wrocławia 07.10.2013 11.10.2013 Wycieczka do Wrocławia 07.10.2013 11.10.2013 W drugim tygodniu października 2013 roku razem z klasą IV TE wziąłem udział w wycieczce klasowej do Wrocławia - Stolicy Kultury 2016 roku. Pierwszego dnia naszego

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Spis barier technicznych znajdziesz w Internecie. Wejdź na stronę www.mopr.poznan.pl

Spis barier technicznych znajdziesz w Internecie. Wejdź na stronę www.mopr.poznan.pl 1 Bariery techniczne to wszystko, co przeszkadza ci sprawnie funkcjonować w twoim środowisku i wśród ludzi. Bariery techniczne to również to, co przeszkadza, by inni mogli sprawnie się tobą opiekować.

Bardziej szczegółowo

Jak motywować uczniów do nauki

Jak motywować uczniów do nauki Jak motywować uczniów do nauki Właściwa nagroda/ pochwała zawiera konkretne i precyzyjne informacje, które dokładnie wskazują, co dziecko osiągnęło, w czym się poprawiło docenianie nie tylko końcowego

Bardziej szczegółowo

SPOKÓJ, CISZA I OWOCNE SZKOLENIE ZDUNOWO

SPOKÓJ, CISZA I OWOCNE SZKOLENIE ZDUNOWO SPOKÓJ, CISZA I OWOCNE SZKOLENIE ZDUNOWO CEL: przeprowadzenie szkolenia w spokojnej lokalizacji, bez obecności osób trzecich GRUPA: 4-20 osób, managerowie firm TERMIN: kwiecień, maj, czerwiec, wrzesień

Bardziej szczegółowo

Kto pomoże dziadkom, czyli historia systemów emerytalnych. Autor: Artur Brzeziński

Kto pomoże dziadkom, czyli historia systemów emerytalnych. Autor: Artur Brzeziński Kto pomoże dziadkom, czyli historia systemów emerytalnych Autor: Artur Brzeziński Skrócony opis lekcji Uczniowie poznają wybrane fakty z historii emerytur, przeanalizują dwa podstawowe systemy emerytalne

Bardziej szczegółowo

EMERYTURY KAPITAŁOWE WYPŁATY Z II FILARA

EMERYTURY KAPITAŁOWE WYPŁATY Z II FILARA EMERYTURY KAPITAŁOWE WYPŁATY Z II FILARA Emerytury indywidualne, renta rodzinna dla wdów i wdowców, waloryzacja według zysków takie emerytury kapitałowe proponuje rząd. Dlaczego? Dlatego, że taki system

Bardziej szczegółowo

Osoby starsze o sprawowaniu opieki nieformalnej nad seniorem w Polsce

Osoby starsze o sprawowaniu opieki nieformalnej nad seniorem w Polsce Badanie realizowane w ramach Finansowanie działalności polegającej na prowadzeniu badań naukowych lub prac rozwojowych oraz zadań z nimi związanych, służących rozwojowi młodych naukowców oraz uczestników

Bardziej szczegółowo

WITAMY W PIERWSZYM NUMERZE SZKOLNEJ GAZETKI PAŹDZIERNIK 2010 OBCHODZIMY XX LAT ISTNIENIA NASZEJ SZKOŁY

WITAMY W PIERWSZYM NUMERZE SZKOLNEJ GAZETKI PAŹDZIERNIK 2010 OBCHODZIMY XX LAT ISTNIENIA NASZEJ SZKOŁY WITAMY W PIERWSZYM NUMERZE SZKOLNEJ GAZETKI PAŹDZIERNIK 2010 OBCHODZIMY XX LAT ISTNIENIA NASZEJ SZKOŁY WYWIAD Z PANIĄ MARIĄ NOWAKOWSKĄ - PIERWSZYM DYREKTOREM ZESPOŁU SZKÓŁ SPECJALNYCH W KROŚNIE ODRZAŃSKIM

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY PIERWSZAK

BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZEŃSTWO W DRODZE DO SZKOŁY Codziennie rano wyruszasz w drogę do szkoły i codziennie wracasz do domu. Niezależnie od tego, w jaki sposób pokonujesz tę trasę - ważne, byś poznał

Bardziej szczegółowo

Młodzież 2010. Plany, dążenia i aspiracje Materialne warunki życia i dostęp do technologii informacyjnej Znajomości języków obcych

Młodzież 2010. Plany, dążenia i aspiracje Materialne warunki życia i dostęp do technologii informacyjnej Znajomości języków obcych Młodzież 2010 Plany, dążenia i aspiracje Materialne warunki życia i dostęp do technologii informacyjnej Znajomości języków obcych Barbara Badora, CBOS PLANY, DĄŻD ĄŻENIA I ASPIRACJE ŻYCIOWE MŁODZIEM ODZIEŻY

Bardziej szczegółowo

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Czasem źle postępujemy Przez moje złe czyny (grzechy) inni ludzie się smucą, a czasami nawet płaczą. Moje złe czyny brudzą serce. Serce staje się brudne

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Zdaję się na to Was. I zawsze się udaje. Specjalista w dziedzinie konstrukcji metalowych, Harry Schmidt, w rozmowie o terminach i planowaniu. Liczą się

Bardziej szczegółowo

O KAWIARNI. Idealna lokalizacja przy ul. Św. Antoniego 8 (niedaleko ul. Kazimierza Wielkiego) zapewni szybki i wygodny dojazd na miejsce wydarzenia.

O KAWIARNI. Idealna lokalizacja przy ul. Św. Antoniego 8 (niedaleko ul. Kazimierza Wielkiego) zapewni szybki i wygodny dojazd na miejsce wydarzenia. O KAWIARNI Bike Cafe to kawiarnia położona w samym centrum Wrocławia, w sercu Dzielnicy Czterech Wyznań. Niezwykła aranżacja, eleganckie wnętrza i profesjonalna obsługa sprawią, iż każde spotkanie nabierze

Bardziej szczegółowo

Wspomnienia z praktyki

Wspomnienia z praktyki Wiktor Pytka EAIiE, Automatyka i Robotyka Wspomnienia z praktyki Dresden,Niemcy 2010 1. Przed wyjazdem... 2 1.1 Kontakt z komitetem LC Dresden... 2 1.2 Środek transportu... 2 2. Pierwsze dni w Dreznie...

Bardziej szczegółowo