POLONIA WLOSKA BIULETYN INFORMACYJNY KAZIMIERZ STABROWSKI: WIDOK TAORMINY, OK MUZEUM NARODOWE W WARSZAWIE

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "POLONIA WLOSKA BIULETYN INFORMACYJNY KAZIMIERZ STABROWSKI: WIDOK TAORMINY, OK. 1920 MUZEUM NARODOWE W WARSZAWIE"

Transkrypt

1 POLONIA WLOSKA BIULETYN INFORMACYJNY Rok 10 numer 2 (35) II Trimestre (maggio-giugno-luglio) KAZIMIERZ STABROWSKI: WIDOK TAORMINY, OK MUZEUM NARODOWE W WARSZAWIE 2005

2 Alfons Karpiński: Lido, 1907 obraz z wystawy Artyści na wakacjach? Spis treści X Walny Zjazd ZPwW 3 Jan Paweł II mówi do Polaków 5 Polacy we Włoszech: Marek Gołkowski 7 Włosi w Polsce: Tessa Capponi Rozmowa Ewy Prządki 9 Jacek Moskwa: Zwycięstwo ale czyje? Andrzej Morawski: Polak-(nie)doceniony hydraulik Anna Janowska: Willa Poniatowski w Rzymie Korespondencje i wydarzenia kulturalne 20 Książka pod lupą: Świadectwa tom III 26 Z nowości wydawniczych 27 Wydział Ekonomiczno-Handlowy KG w Mediolanie 27 Risoluzione del Parlamento UE 29 Il fondo Vanni Scheiwiller 30 Voglia di mare? Le coste del Baltico IV Nasz BIULETYN znajdziecie także na stronie internetowej: Zawiadamiamy naszych Czytelników, że maile do redakcji można kierować na adres: W sprawach związkowych prosimy pisać na adres: Redakcja-Redazione Beata Brózda Roccasecca, Anna Jurasz, Anna Januszkiewicz Gennusa, Ania Malczewska, Andrzej Morawski, Danuta Wojtaszczyk Gnutti. Korespondenci: Barbara Głuska Trezzani (Mediolan); Jolanta Tałaj-Raggioli (Toskania); Wanda Orda Barazza (Turyn). Daniela Pigliapoco. Polonia Włoska - Biuletyn Informacyjny c/o Associazione Generale dei Polacchi in Italia Via Piemonte 117, Roma, Tel -Fax (+39) Direttore responsabile: Andrea Morawski. Registrazione presso il Tribunale di Roma n. 561/96 del Tipografia: Abilgraph, Via Pietro Ottoboni Roma Finito di stampare nel luglio Ewentualne dobrowolne datki pieniężne na zwrot kosztów druku, papieru i wysyłki prosimy kierować na konto pocztowe: c/c n Associazione Generale dei Polacchi in Italia (z dopiskiem Polonia Włoska) Via Piemonte ROMA Pismo dofinansowane przez Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" w Warszawie ze środków Kancelarii Senatu RP oraz Fundację Rzymską im. J.S. Umiastowskiej

3 AKTUALNOŚCI X Walny Zjazd Związku Polaków we Włoszech Rzym marca 2005 r. dniach 12 i 13 marca br., w Domu Polskim W Jana Pawła II przy Via Cassia 1200 w Rzymie, odbył się X Zjazd Związku Polaków we Włoszech. Wzięły w nim udział następujące organizacje i instytucje zrzeszone w Związku: Ognisko Polskie w Turynie; Związek Polaków w Mediolanie; Włoskie Koło Kulturalne w Lombardii; Stowarzyszenia Włosko- Polskie w Genui, Katanii i Follonica; Stowarzyszenie Kulturalne Włosko-Polskie w Toskanii; Rzymskie Stowarzyszenie Włosko-Polskie (AIPRO); Comunità Polacca w Rzymie; Stowarzyszenie Polaków w Reggio Calabria oraz Stowarzyszenie Polskich Kombatantów we Włoszech; Papieski Instytut Studiów Kościelnych i Fundacja Rzymska im. J. S. Umiastowskiej. Gośćmi Zjazdu byli: Przedstawiciele polskich placówek dyplomatycznych: ambasador RP przy Kwirynale Michał Radlicki; ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej Hanna Suchocka, kierownik Wydzialu Konsularnego w Rzymie Janusz Ostrowski, konsul generalny w Mediolanie - Adam Szymczyk, kierownik Wydziału Ekonomiczno- Handlowego w Mediolanie Ewa Dolińska, attaché wojskowy - płk. Roman Oziębala, Agnieszka Hoppen z Wydziału Ekonomiczno-Handlowego Ambasady RP w Rzymie, dyrektor Instytutu Polskiego Małgorzata Furdal. Przedstawiciele polskich instytucji kościelnych, naukowych i kulturalnych we Włoszech: prezes Fundacji Jana Pawła II - abp Szczepan Wesoły, dyrektor Domu Polskiego Jana Pawła II (gospodarz Zjazdu) ks. prałat Mieczysław Niepsuj. Dyrektor Stacji Naukowej PAN w Rzymie prof. Elżbieta Jastrzębowska, dyrektor Szkoły Polskiej w Rzymie Ewa Bilińska, Dyrektor Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej Marek Gołkowski, Dyrektor LOT-u - Tomasz Romaniuk. W obradach Zjazdu uczestniczyli również goście z Polski: członek Komisji Senackiej d/s Emigracji i Polaków za Granicą Kazimierz Pawełek, naczelnik wydziału Departamentu Polonii i Konsularnego MSZ Jacek Junosza Kocielewski, wice-prezes Wspólnoty Polskiej Jan Mazur, redaktor II Programu Polskiego Radia Ewa Prządka. Po otwarciu Zjazdu przez prezesa Związku nastąpiły przemówienia zaproszonych gości, przeplatane sprawozdaniami prezesów organizacji wchodzących do Związku. Ze względu na szeroki zakres działania poszczególnych stowarzyszeń, sprawozdania składane były w formie skróconej, ich pełny tekst został włączony do akt Związku. Po wysłuchaniu sprawozdania prezesa z działalności Zarządu oraz sprawozdania Komisji Rewizyjnej, zarówno sprawozdanie z działalności jak i sprawozdanie finansowe za rok 2004 zostały jednogłośnie przyjęte przez Zjazd. Po czym Zarząd podał się do dymisji i przewodnictwo obrad objęła Maria Gratkowska Scarlini. Prezesem Związku został wybrany jednogłośnie na następną kadencję prezes Ogniska Polskiego w Turynie, Mieczysław Rasiej. Piastuje on tę funkcję nieprzerwanie od momentu powstania Związku. Następnie, zgodnie ze statutem Związku, dokonano wyboru 15 członków Zarządu. Wybrani zostali (w porządku alfabetycznym): ks. Hieronim Fokciński (rektor Papieskiego Instytutu Studiów Kościelnych), Adam Gadomski (wiceprezes Rzymskiego Stowarzyszenia Polsko-Włoskiego AIPRO), Barbara Głuska Trezzani (prezes Koła Kulturalnego Włosko-Polskiego w Lombardii), Katarzyna Gralińska (prezes Stowarzyszenia Polaków w Reggio Calabria), Maria Gratkowska Scarlini (prezes Stowarzyszenia Kulturalnego Włosko-Polskiego w Toskanii), Joanna Heyman Salvadé (prezes Związku Polaków w Mediolanie), Krystyna Jaworska (wiceprezes Ogniska Polskiego w Turynie), Anna Jurasz (członek zarządu Fundacji Rzymskiej im. J. S. Umiastowskiej), Grzegorz Kaczyński (prezes Stowrzyszenia Włosko-Polskiego w Katanii), Anna Malczewska (prezes Comunità Polacca w Rzymie), Robert Małecki (prezes Stowarzyszenia Włosko-Polskiego w Follonica), Teresa Musiał Casali (członek zarządu Związku Polaków w Mediolanie), Jolanta Piotrowska (prezes Stowarzyszenia Kulturalnego Włosko-Polskiego w Wenecji), Jolanta Tałaj Raggioli (członek zarządu Stowarzyszenia Kulturalnego Polsko- Włoskiego w Toskanii), Danuta Wojtaszczyk Gnutti (wiceprezes Comunità Polacca w Rzymie). Do Komisji Rewizyjnej zostali wybrani Aleksandra Kos Castagnetti, Ulrico Leiss de Lemburg i Ijola Martinelli, a do Komisji Pojednawczej - Wojciech Janikowski, Renata Małecka i Andrzej Morawski, Nazajutrz, 11 marca, zebrał się nowo obrany Zarząd. W ramach wewnętrznego podziału funkcji wiceprezesami zostali wybrani Maria Gratkowska Scarlini (która zgodziła się objąć również funkcję sekretarza Zarządu), Joanna Heyman Salvadé i Grzegorz Kaczyński. Dokooptowano jednocześnie do Zarządu Stanisława Morawskiego (prezesa Fundacji Rzymskiej im. J. S. Umiastowskiej). Funkcja skarbnika nie została na razie obsadzona. Dokonano tego w poźniejszym terminie po dodatkowym dookoptowaniu do Zarządu Anny Kwiatkowskiej, członka AIPRO i współpracownicy Polskiego Instytutu

4 4 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 Historycznego w Rzymie i Fundacji Rzymskiej im. J. S. Umiastowskiej. W drugim dniu obrad miała miejsce prezentacja następujących książek wydanych z inicjatywy lub przy współudziale organizacji i instytucji zrzeszonych w Związku Polaków i dotyczących różnych aspektów obecności polskiej we Włoszech: Ognisko Polskie w Turynie: Warszawa 1944 : i 63 giorni dell insurrezione (a cura di Krystyna Jaworska); Chłap-Nowakowa Krystyna: Sybir, Bliski Wscód, Monte Cassino: Środowisko poetyckie 2 Korpusu i jego twórczość; Fundacja Rzymska im. J. S. Umiastowskiej: W służbie ojczyzny : Rozmowy Ewy Prządki z Polakami we Włoszech; Związek Polaków we Włoszech ; Fundacja Rzymska im. J. S. Umiastowskiej: Polacy we Włoszech : Kto jest kim; Zeszyt 1. Bogu i ludziom wierny : Ojciec Piekarski o sobie w rozmowie e Ewą Prządką. Przyjaciele i znajomi o Ojcu Piekarskim. Fondazione Romualdo del Bianco: Polacy we Florencji (redakcja i teksty: Luca Bernardini ; z udziałem członków Stowarzyszenia Kulturalnego Włosko-Polskiego w Toskanii) Koło Kulturalne Włosko-Polskie w Lombardii: Bona Sforza : Una principessa italiana sul trono di Polonia; Przewodniczył spotkaniu Grzegorz Kaczyński a poszczególne książki omówili: Krystyna Jaworska, Krzysztof Strzałka, ks. Hieronim Fokciński, Maria Gratkowska Scarlini i Barbara Głuska Trezzani. Zjazd zakończono uroczystym obiadem. na podst. tekstu Marii Gratkowskiej Scarlini Kolejne zebranie Zarządu odbyło się 11-go czerwca br. w Pontenure koło Piacenzy, pod przewodnictwem wiceprezesa Związku, Marii Gratkowskiej Scarlini. Uczestniczyli w nim również: konsul generalny RP w Mediolanie Adam Szymczyk, konsul do spraw handlowych Ewa Dolińska oraz członek honorowy Związku Ewa Prządka. Dokooptowano do Zarządu Annę Kwiatkowską i powierzono jej funkcję skarbnika Związku. Barbara Głuska-Trezzani złożyła sprawozdania z uroczystości w Bolonii i Imoli z okazji 60-lecia zakończenia ostatniej wojny. Omówiono sytuację finansową Związku, a w szczególności aspekty organizacyjne, wydawnicze i finansowe biuletynu Polonia Włoska, podkreślając konieczność znalezienia stałych sponsorów (specjalne podziękowanie należy się tu Joannie Heyman-Salvadé za jej uwieńczone znacznym powodzeniem wysiłki w tym kierunku). Ustalono również, iż wykorzystując dotychczasowe kilkuletnie doświadczenie, należy gruntownie przeredagować stronę internetową Związku. Zgodnie z sugestią konsula Szymczyka postanowiono iż następne zebranie Zarządu odbędzie się w połowie października br. w Bolonii, gdzie powstają zalążki nowych organizacji polonijnych. Po zebraniu obecni wzięli udział w bardzo udanym i ożywionym spotkaniu towarzyskim (wraz z kolacją) członków Związku Polaków w Mediolanie, zorganizowanym dzięki ofiarnej pracy Teresy Musiał Casali i jej męża Francesco. Obecny skład Zarządu Związku Polaków we Włoszech Prezes honorowy: Ks. Marian Burniak Prezes: Mieczysław Rasiej Wiceprezesi: Maria Gratkowska Scarlini, Joanna Heyman Salvadé, Grzegorz Kaczyński Sekretarz: Maria Gratkowska Scarlini Skarbnik: Anna Kwiatkowska Pozostali członkowie Zarządu, Ks. Hieronim Fokciński, Adam Gadomski, Barbara Głuska Trezzani, Katarzyna Gralińska, Krystyna Jaworska, Anna Jurasz, Anna Malczewska, Robert Małecki, Stanisław Morawski, Teresa Musiał Casali, Jolanta Piotrowska, Jolanta Tałaj Raggioli, Danuta Wojtaszczyk, Jan Zdzisław Zaremba (prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów we Włoszech) Za pomoc w ukazaniu się niniejszego numeru Biuletynu Redakcja składa podziękowania: firmie COGEFIM S.r.l, Fundacji Rzymskiej im. J. S. Umiastowskiej, Konsulatowi Generalnemu w Mediolanie i Wydziałowi Ekonomiczno-Handlowemu w Mediolanie. Ponadto dziękujemy: Delegacji Unione Nazionale Comuni Comunità Enti Montani w Lazio, Kołu Polsko-Włoskiemu w Lombardii, Stowarzyszeniom Włosko-Polskim w Toskanii i Genui, Związkowi Polaków w Mediolanie oraz Grzegorzowi Kaczyńskiemu z Catanii, Bożenie Możdżonek i ks. Janowi Piekarskiemu z Rzymu, Jolancie Piotrowskiej z Wenecji, Mieczysławowi Rasiejowi z Turynu i Dorocie Sylla-Crucitti z Reggio Calabria.

5 Polonia Włoska Nr 2(35)/ TO JUŻ HISTORIA 2 kwietnia 2005 zmarł Jan Paweł II. Dla wielu z nas zamknął się rozdział historii. Kto pamięta jak na powitanie nowego Papieża 16 października 1978 przez godzinę biły dzwony w kościołach Warszawy, Krakowa, Poznania, Radzymina, Łodzi, nie zapomni czym był dla Polaków ten dzień. Żyło się w otępiającej ponurej szarzyźnie, w braku nadziei na możliwość politycznej przemiany - każdy zryw był bezwzględnie miażdżony. Z Kremla rządził wtedy I. Sekretarz, Leonid Breżniew. Kiedy po 8 miesiącach od swego ingresu, Papież po raz piewszy przyjechał do Polski, był nieprzerwanie inwigilowany przez służby bezpieczeństwa. A mimo to, Jan Paweł II, niejako między wierszami, przekazał wtedy w swoich homiliach milionom rodaków poczucie siły, otuchy i nadziei. To wyjątkowe przesłanie zaowocowało. W rok później działała już Solidarność... Proponujemy naszym Czytelnikom wybór kilku fragmentów z homilii Jana Pawła II. Jan Paweł II mówi do Polaków Plac Zwycięstwa w Warszawie, 2 czerwca 1979 Dzieje narodu zasługują na właściwą ocenę wedle tego, co wniósł on w rozwój człowieka i człowieczeństwa, w jego świadomość, serce, sumienie. To jest najgłębszy nurt kultury. To jej najmocniejszy zrąb. To jej rdzeń i siła. Otóż tego, co naród polski wniósł w rozwój człowieka i człowieczeństwa, co w ten rozwój również dzisiaj wnosi, nie sposób zrozumieć i ocenić bez Chrystusa. Ten stary dąb tak urósł, a wiatr go żaden nie obalił, bo korzeń jego jest Chrystus (Piotr Skarga Kazania sejmowe ). Trzeba iść po śladach tego, czym - a raczej kim - na przestrzeni pokoleń był Chrystus dla synów i córek tej ziemi. I to nie tylko dla tych, którzy jawnie weń wierzyli, którzy Go wyznawali wiarą Kościoła. Ale także i dla tych pozornie stojących opodal, poza Kościołem. Dla tych wątpiących, dla tych sprzeciwiających się.(...) I wołam ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja - Jan Paweł II, papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi: Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi! Amen. Auschwitz-Birkenau, 7 czerwca 1979 Czy ktoś na świecie może się jeszcze dziwić, że papież, który tu, na tej ziemi, urodził się i wychował, papież, który przyszedł na Stolicę Piotrową z Krakowa, z tej archidiecezji, na terenie której znajduje się obóz oświęcimski, że ten papież pierwszą encyklikę swego pontyfikatu zaczął od słów Redemptor hominis i że poświęcił ją w całości sprawie człowieka, godności człowieka, zagrożenia człowieka - prawom człowieka wreszcie! Niezbywalnym prawom, które tak łatwo mogą być podeptane i unicestwione... przez człowieka! Wystarczy ubrać go w inny mundur, uzbroić w aparat przemocy, środki zniszczenia, wystarczy narzucić mu ideologię, w której prawa człowieka są podporzą dkowane wymogom systemu... podporządkowane bezwzględnie, tak że faktycznie nie istnieją.(...) Gdańsk, 12 czerwca 1987 «Jeden drugiego brzemiona noście» - to zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność - to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza od solidarności. Nie może być program walki ponad programem solidarności. Inaczej - rosną zbyt ciężkie brzemiona. I rozkład tych brzemion narasta w sposób nieproporcjonalny. Gorzej jeszcze: gdy mówi się: naprzód walka - choćby w znaczeniu walki klas - to bardzo łatwo drugi czy drudzy pozostają na polu społecznym przede wszystkim jako wrogowie. Jako ci, których trzeba zwalczyć, których trzeba zniszczyć. Nie jako ci, z którymi trzeba szukać porozumienia - z którymi wspólnie należy obmyślać, jak dźwigać brzemiona. «Jeden drugiego brzemiona noście».

6 6 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 Plac Zwycięstwa w Warszawie, 9 czerwca 1991 Gdy pierwszy raz nawiedzałem Warszawę w 1979 r., na placu Zwycięstwa wypowiedziałem to wezwanie: Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!. Tej Ziemi. Tej ziemi polskiej w środku Europy, naznaczonej tradycją swojej własnej europejskości. Raz to jeszcze powtarzam, bo zbyt się szafuje z wewnątrz i z zewnątrz tym argumentem upokarzającym, że mamy dopiero wchodzić do Europy. Natomiast mamy dobrze się zastanowić nad rzeczywistością Europy i europejskości. Trzeba pamiętać, że zarzewie wolności przyniósł Europie św. Paweł, ten, który głosił wyzwolenie przez Chrystusa: Jeżeli Chrystus was wyzwoli, będziecie wolni. Wolność, do której wyzwala nas Chrystus, to jest to orędzie Dobrej Nowiny i orędzie Chrystusowej wolności, które kształtuje dzieje Europy przez dwa tysiące lat. Wolność, do której wyzwala nas Chrystus, została nam dana, przyniesiona, ofiarowana nie po to, abyśmy ją zmarnowali, tylko ażebyśmy nią żyli i innym nieśli! Trzeba zaczynać od tej prawdy o Europie. Równocześnie, zdając sobie sprawę, że z biegiem czasu, zwłaszcza w tak zwanych czasach nowożytnych, Chrystus jako sprawca ducha europejskiego, jako sprawca tej wolności, która w Nim ma swój zbawczy korzeń, został wzięty w nawias i zaczęła się tworzyć inna mentalność europejska, mentalność, którą krótko można wyrazić w takim zdaniu: Myślmy tak, żyjmy tak, jakby Bóg nie istniał. Oczywiście, skoro Chrystus został wzięty w nawias, a może nawet postawiony poza nawiasem, to przestał też istnieć Bóg. Bóg jako Stwórca może być daleki: Stwórca, ale bez prawa do interwencji w życie człowieka, dzieje człowieka. Żyjmy tak, jakby Bóg nie istniał. To jest też część ducha europejskiego. Część europejskiej nowożytnej tradycji. My bardzo głęboko musimy się zastanowić nad wielorakim znaczeniem europejskości. Sobór Watykański II zdawał sobie sprawę z tego innego ducha Europy. Nie tylko Europy, ale ten duch tu ma swoją kolebkę, na naszym kontynencie, tu ma także swoje szczyty tragiczne, które pamiętamy, bo należą do naszego stulecia, myśmy sami to odczuli w swoich dziejach dwudziestowiecznych. Dlatego Sobór Watykański II sformułował to zdumiewające zdanie: Chrystus objawia człowiekowi w pełni człowieka. A więc, jeśli chcemy stanąć na płaszczyźnie humanizmu na przykład europejskiego, zachodniego czy wschodniego, jakiegokolwiek, pamiętajmy, że ten humanizm ma w Chrystusie swoje najpełniejsze objawienie. Chrystus objawił człowiekowi człowieka, objawiając mu Boga, objawiając mu Ojca, bo nie można powiedzieć pełnej prawdy o człowieku, nie pamiętając, że jest on Boskiego pochodzenia, że jest obrazem i podobieństwem Boga samego, że jest przez Boga stworzony, przez Boga-Człowieka odkupiony, że jest stale nawiedzany przez Ducha Prawdy, Ducha Świętego. To jest prawda o człowieku, to jest prawda o człowieku europejskim. I my, my Polacy, tej prawdy o człowieku nie możemy zdradzić. Do uczestników narodowej pielgrzymki do Rzymu, 19 maja 2003 Wiem, że wielu jest przeciwników integracji. Doceniam ich troskę o zachowanie kulturalnej i religijnej tożsamości naszego Narodu. Podzielam ich niepokoje związane z gospodarczym układem sił, w którym Polska - po latach rabunkowej gospodarki minionego systemu - jawi się jako kraj o dużych możliwościach, ale też o niewielkich środkach. Muszę jednak podkreślić raz jeszcze, że Polska zawsze stanowiła ważną część Europy i dziś nie może wyłączać się z tej wspólnoty, która wprawdzie na różnych płaszczyznach przeżywa kryzysy, ale która stanowi jedną rodzinę narodów opartą na wspólnej chrześcijańskiej tradycji. Wejście w struktury Unii Europejskiej na równych prawach z innymi państwami jest dla naszego Narodu i bratnich narodów słowiańskich wyrazem jakiejś dziejowej sprawiedliwości, a z drugiej strony może stanowić ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków. Polska potrzebuje Europy. Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej! To jest wielki skrót, ale bardzo wiele się w tym skrócie mieści wielorakiej treści. Polska potrzebuje Europy. Jest to wyzwanie, które współczesność stawia przed nami i przed wszystkimi krajami, które na fali przemian politycznych w regionie tak zwanej Europy Środkowo- Wschodniej wyszły z kręgu wpływów ateistycznego komunizmu. To wyzwanie stawia jednak przed wierzącymi zadanie - zadanie aktywnego budowania wspólnoty ducha w oparciu o wartości, które pozwoliły przetrwać dziesięciolecia programowej ateizacji. Ostatnie dni Jana Pawła II plac św. Piotra

7 Polonia Włoska Nr 2(35)/ POLACY WE WŁOSZECH Tegoroczne uroczystości związane z obchodami 61. rocznicy Bitwy o Monte Cassino były z pewnością mniej uroczyste niż te, celebrowane w ubiegłym roku. Stały się jednak okazją, by przedstawić Muzeum w Cassino, ważną dla nas wszystkich inicjatywę Obowiązek bycia Polakiem rozmowa z Markiem Gołkowskim, dyrektorem Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Rzymie 18 maja maja po południu pogoda była fatalna. Zaczynam tak od końca. Przy pomniku w Acquafondata zrobionego z gąsienic kariersów, czyli samochodów opancerzonych, którymi poruszali się żołnierze 2 Korpusu byli obecni przedstawiciele władz polskich i miejscowych, z Acquafondata. Burmistrz miasta, pięknie zresztą, przypomniał historię walk 2 Korpusu i pobyt Polaków w Acquafondata już po zakończeniu działań zbrojnych. Podkreślił wdzięczność społeczności (choć malutkiej) tego miasta za wyzwolenie i obecność w nim żołnierzy polskich. Widać, że to historyczne wydarzenie wyryło się w pamięci bardzo dobrym wspomnieniem. Cała uroczystość zakończyła się dużym przemarszem spod gmachu rady miejskiej pod pomnik żołnierzy polskich. Następnie pojechaliśmy na cmentarz polski, a potem byliśmy pod pomnikiem włoskim Żołnierzy Poległych w I i II wojnie. Duże wrażenie zrobiło na mnie to, że w tych uroczystościach brały udział dzieci. Po oficjalnych przemówieniach w dwóch różnych miejscach przemarszu - dziecięca orkiestra dęta odegrała hymny Polski i Włoch. W Acquafondata panuje wspaniała atmosfera, władze są nam bardzo życzliwe. Dzieje się tak też dzięki działaniom ZPwW, któremu udało się stworzyć doskonałą płaszczyznę porozumienia. Sukces tych rocznicowych uroczystości jest więc tak po jednej, jak i po drugiej stronie. Obchody zaczęły się oczywiście od Cassino, od mszy na cmentarzu, którą koncelebrowali abp Wesoły i ks. Burniak. Byli obecni przedstawiciele władz, kombatanci i wojskowi polscy. Z Neapolu, gdzie jest baza NATO i stacjonują polscy oficerowie, przyjechała grupa 40-tu oficerów. Obecna też była trójka Włochów w sposób szczególny związana z rocznicą bitwy: Roberto Molle szef stowarzyszenia Associazione Rivisitazione Storica di Cassino, Giancarlo Langiano lokalny kolekcjoner, który posiada duży zbiór mundurów i militariów polskich oraz Roberto Avallone założyciel Muzeum Bitwy o Monte Cassino. I właśnie o tym Muzeum mieliśmy porozmawiać. Jak zostało ono pomyślane? Muzeum składa się z dwu sal. W jednej sali znajduje się ogromna wystawa ponad 1300 fotografii dokumentujących szlak bojowy Aliantów od wylądowania na Sycylii, aż do zdobycia Rzymu (bez Bolonii i Ankony) i bitwę o Cassino. Fotografie są częścią 15-tysięcznego zbioru zdjęć, który jest dostępny w całości w komputerze. W drugiej sali w dużych gablotach eksponowane są oryginalne mundury tak z samej bitwy jak i z epoki. Muzeum powstało zresztą w zaskakujący sposb. Roberto Avallone jest właścicielem restauracji La Ciociara. Pewnego dnia w tej restauracji zastał jakiegoś człowieka płaczącego nad amatricianą. Roberto, on to bardzo dowcipnie opowiada, przestraszył się, że temu panu nie smakuje danie i (przy pomocy Polki, która u niego pracowała) zaczął wypytywać co się stało. Okazuje się, że ten człowiek, Polak, przyjechał do Cassino szukać grobu swojego dziadka i grobu tego nie znalazł. Odszukano więc Maurizio, słynną postać, dozorcę parkingu i stróża cmentarza, który ma zawsze przy sobie spis poległych. W ten sposób trafiono na ślad kombatanta (znaleziono go zresztą wśród poległych w Bolonii). Od tamtej chwili Roberto Avallone nie przestał myśleć o tym, że to, co się przed laty tu zdarzyło musi zostać jakoś przedstawione, udokumentowane. Na marginesie dodam, że lokalne władze wykazały w tej sprawie zupełną bierność i inercję (ta sytuacja, trwa już 60 lat). Doszło więc do urządzenia Muzeum w samej restauracji. Avallone zwrócił się do ambasad państw uczestniczących w bitwie o Monte Cassino z prośbą o przysyłanie zdjęć, którymi dysponują. Powoli zdjęcia te zaczęły do niego docierać, a kiedy napłynęło ich już tysiące, zorientował się, że trzeba działać inaczej. Zakupił sprzęt komputerowy i skanery żeby część materiałów udostępniać jako archiwum elektroniczne. Postanowił rozszerzyć swój lokal o 800 m 2 dodatkowej powierzchni. Muzeum powstało z profesjonalnym oświetleniem i zostało bardzo dobrze zorganizowane. Każde zdjęcie jest opisane w pięciu językach (pierwszym jest włoski, a drugim polski). Na wstępie widać dużą gablotę wypełnioną fragmentami, pozo-

8 8 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 Goście tegorocznych uroczystości zwiedzają Muzeum w Cassino stałościami po bitwie. Mieszkańcy Cassino do dziś jeszcze przynoszą odłamki, resztki wojenne, kanistry i przedmioty porzucone na polu bitwy. W tej sali można zapoznać się z przedwojenną historią Cassino i obejrzeć wielką makietę ruin klasztoru (z zatkniętą malutką flagą polską). Poza wspomnianą już ekspozycją zdjęć z opisami, imponująca jest kolekcja oryginalnych mundurów spod Monte Cassino. Zostały one zakupione tutaj, we Włoszech lub sprowadzone z Instytutu Sikorskiego w Londynie przez wspomnianego już Giancarlo Langiano. W dalszym ciągu gromadzone są mundury, a zbiór obejmuje też sprzęt wojskowy: karabiny, spadochrony, wyposażenie żołnierzy, wiosła, kórych używali Amerykanie w czasie przeprawy przez rzekę Rapido itd. Na zakończenie wystawy można popatrzeć przez autentyczną lornetkę pochodzącą z amerykańskigo okrętu wojennego na przepiękną panoramę na wzgórze 593, 575 i na klasztor. Jest to dokładnie ten sam obraz, który widzieli Anglicy i Amerykanie atakując klasztor (Polacy atakowali od drugiej strony). Muzeum jest ważną, świetnie udokumentowaną kolekcją upamiętniającą i eksponującą (wśród wkładu żołnierzy innych narodowości) czyn zbrojny Polaków. Od kiedy i jak funkcjonuje? Muzeum zostało zainaugurowane w zeszłym roku 8 maja, czyli w rocznicę zakończenia wojny. Będąc związane z restauracją, jest czynne od godz. 9 do północy. Nie ma jeszcze statusu państwowego i jako kolekcja prywatna jest bezpłatne. Jedyne, co możemy zrobić, kiedy tam jesteśmy, to wrzucić parę groszy do puszki i w ten sposób przyczynić się do jego utrzymania. Łatwo je odnaleźć, znajduje się zaraz po zjeździe z autostrady Rzym- Neapol w kierunku Cassino. Muzeum ma w tej chwili patronat rady miejskiej Cassino i powiatu Frosinone. Czy są przewidziane jakieś kontakty z muzeami w Polsce? Roberto Avallone był w zeszłym roku w Polsce i oglądał muzea i wystawy związane z Monte Cassino. Efektem tego było podpisanie listu intencyjnego o współpracy Muzeum włoskiego z Muzeum Wojska Polskiego. Avallone nawiązał też kontakty z Muzeum Bitwy nad Bzurą. Ja osobiście mam taki pomysł, żeby na wzór (słynnej już) rekonstrukcji bitwy nad Bzurą, można było zorganizować tutaj rekonstrukcję bitwy o Monte Cassino. Realizacja tego marzenia jest trudna, ale nie niemożliwa! Jaki jest Pana prywatny udział w tym, że powstało Muzeum w Cassino? Ja w ogóle nie chcę odowiadać na to pytanie! Postrzegam to w kategorii obowiązku każdego z nas. Według mnie nie ma we Włoszech sprawy ważniejszej niż Monte Cassino i nie wyobrażam sobie, że można przejść do porządku dziennego nad tym, że to w końcu Włosi urządzili to Muzeum. To prawda, że przez 60 lat niewiele można było zrobić z wielu powodów. Państwo polskie było inne, Włosi też mniej się tym wszystkim interesowali, ale teraz, gdy Polska jest w UE, gdy na fali właśnie różnych rocznic, czy smutnej okoliczności śmierci Jana Pawła II, wzrosło zainteresowanie naszym krajem, to trzeba umieć to wykorzystać. Nie należy historii odkładać do lamusa. Musimy zebrać siły i pokazać, że o wszystkim pamiętamy. Trzeba oddać sprawiedliwość tym, którzy tutaj polegli. Nieobecni nie mają racji i zdecydowanie bez nas, nikt im nie przyzna jakiejkolwiek racji. Historia tak często jest przeinaczana. Co możemy zrobić, by tak ważne dla Polaków Muzeum nie umarło śmiercią naturalną? Przede wszyskim pojechać tam i zawieźć dzieciaki, młodzeż, włoskich przyjaciół. Odwiedzać świetnie przygotowaną stronę internetową Jest tam całe mnóstwo zdjęć i informacji, także po polsku. Nawiązać kontakt mailowy z Roberto Avallone, okazać mu tym samym zainteresowanie. W niedalekiej przyszłości, po porozumieniu z dyrekcją Muzeum WP, być może dotrą do Cassino specjaliści z Polski, by pomóc w katalogowaniu włoskich zbiorów i profesjonalnie ustawiać ekspozycję oni niekoniecznie mówią po włosku, trzebaby wziąć na siebie obowiązek, żeby coś przetłumaczyć a vista, pobyć trochę z tymi osobami, być ich pośrednikiem. Powtarzam, ja traktuję to w kategorii obowiązku. Zainteresowanie, hobby to jest jedna sprawa, ale obowiązek to jest sprawa zupełnie inna. rozmawiała Anna Jurasz

9 Polonia Włoska Nr 2(35)/ WŁOSI W POLSCE Jak gałązka drzewa oliwnego rozmowa Ewy Prządki z Tessą Capponi Borawską U rodziła się w piętnastowiecznym pałacu we Florencji, w starej, arystokratycznej rodzinie Capponich. Od 22 lat mieszka i pracuje w Warszawie. Do polskich szkół chodzą jej dzieci. Na Uniwersytecie Warszawskim wykłada dzieje Włoch i historię kuchni włoskiej. Redaguje dział kuchni w miesięczniku Elle. Jest autorką dwóch książek Moja kuchnia pachnąca bazylią i wydanej ostatnio Dziennik toskański. Jakie było Pani pierwsze spotkanie z Polską? Co Pani o niej wiedziała? Czy w kręgu Pani zainteresowań znajdowała się Polska? Moje pierwsze spotkanie z Polską nastąpiło w 1978 roku, w momencie wyboru na papieża Jana Pawła II. Pamiętam, że 16 października siedziałam na lotnisku w Luton pod Londynem i czekałam na opóźniony o kilka godzin samolot do Pizy. Na ekranie, jedynego w hali lotniska, małego ekranu telewizyjnego pojawiła się wiadomość Habemus Papam i informacja, że został nim polski kardynał Karol Wojtyła. Potem oczywiście doszła, choć w mniejszym stopniu, świadomość sierpnia 1980 roku i wprowadzenia stanu wojennego. Ale nie ukrywam, że ta część Europy nie bardzo mnie interesowała, nie znałam też języka. Jeśli chodzi o polską kulturę wiedziałam, że był Chopin i niewiele więcej. Najważniejsze dla mnie spotkanie z Polską nastąpiło w 1983 roku, gdy poznałam mego przyszłego męża, Jakuba Borawskiego, we Florencji, gdzie przebywał na stypendium. Wtedy zaczęła się moja przygoda z Polską, polską kulturą i wszystkim, co się z tym wiązało. Czy to spotkanie miało burzliwy charakter, na zasadzie szoku, ponieważ było to zetknięcie z inną kulturą życia, innymi warunkami materialnymi? Czy też Pani łagodnie, stopniowo przyzwyczajała się do Polski? I tak i tak. Niektóre sprawy bardzo mnie szokowały. Były też takie sytuacje, kiedy wydawało mi się, że uczestniczę w nich od zawsze. To było nawet dziwne. Natomiast każdy romans ma swój okres burz, więc też mój romans z Polską, który trwa nadal, jest pełen światła i cieni. Są chwile, kiedy absolutnie nie rozumiem, o co chodzi, i chwile, kiedy mam wrażenie, że jestem tu nie od 22 lat, ale przez całe życie. Kraj, kultura, ludzie to jest wszystko bardzo złożone, skomplikowane. Co przeważa u Pani w tych kontaktach poczucie ładu, czy ciągle jeszcze jednak rafy, które musi Pani omijać? Coraz bardziej ładu i harmonii. Tu, w Polsce jest moje życie, tu zbudowałam moje życie zawodowe i moją rodzinę. Myślę więc, że zmierza to coraz bardziej w stronę harmonii. Jak przyjęli Pani decyzję najbliżsi, że oto porzuca Pani Włochy i wyjeżdża do dalekiej Polski, o której wielu Włochów nie oszukujmy się wie niewiele? Moi rodzice zachowali się bardzo mądrze, niczego mi nie zakazywali. Powiedzieli mi jedź, zobacz, pomieszkaj tam, a wiem doskonale, że byli bladzi ze strachu. Sytuacja w Polsce była, jaka była. Zadziwiła mnie natomiast reakcja moich rówieśników. Tego się naprawdę nie spodziewałam zareagowali niechęcią, oburzeniem. Według nich był to przejaw mojej głębokiej niedojrzałości, nieodpowiedzialności. Z większą życzliwością ocenili moją decyzję ludzie starszego pokolenia. Bo też oni patrzą na sprawy życiowe szerzej i z większym dystansem. To mnie zadziwiło. Jak Pani wchodziła w język polski? Szło mi trudno. Przez pierwsze dwa lata nie zdołałam opanować tego języka. Pierwszego roku często posługiwałam się gestykulacją, a w drugim roku zaczęłam kojarzyć co nieco, np. że słowa się ze sobą łączą w pewnym porządku Był to pierwszy język, którego nauczyłam się świadomie, bo np. nie pamiętam kiedy i jak nauczyłam się języka angielskiego. Było to tak dawno. Język polski traktowałam jak wyzwanie.

10 10 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 Zresztą jak wiele innych rzeczy. Co panią w Polsce bardzo denerwowało w pierwszych latach? Denerwowało mnie i denerwuje do tej pory, że Polacy tak często przepraszają za własną ojczyznę. Mają jakby kompleks bycia Polakiem. Często słyszę takie zdania: Po co Pani tu przyjechała? Włochy są takie piękne, a u nas jest tak brzydko, źli ludzie, okropna pogoda, nie ma tylu pięknych zabytków itd. itd. Zawsze wtedy podkreślam, że w Polsce jest naprawdę bardzo wiele pięknych miejsc, cennych zabytków, że Polska ma piękną i starą kulturę. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego trzeba ciągle narzekać i biadolić. Nie podoba mi się również, że Polacy na emigracji często traktują Polskę protekcjonalnie. Uważają, że należy jej współczuć i że nic dobrego nie może się w Polsce zdarzyć. To mnie przede wszystkim denerwowało wówczas i denerwuje nadal. Pani życie to jest czas dzielony między Polską a Włochami. Włochy to jest czas wakacji, Polska to czas pracy. Czy te dwa okresy splatają się ze sobą harmonijnie? To pytanie wyjęte jakby z Księgi Koheleta. Jest czas pracy i czas odpoczynku. Czas na działanie i czas na myślenie. Tak! W moim życiu powtarzają się na przemian te okresy i to mnie uspokaja. Wiem, że 10 miesięcy jestem tu, w Polsce, dzieci chodzą do szkoły, ja na uczelnię. A potem wybucha lato. Zmieniam się kompletnie. Chłonę słońce, żar południa. Sycę się innym językiem, innymi widokami, innym jedzeniem. Czas zaczyna płynąć innym torem. Przez dwadzieścia dwa lata taki układ się sprawdzał i myślę, że tak będzie nadal. Pierwsza Pani książka Moja kuchnia pachnąca bazylią to był powrót do dzieciństwa, do czasów dojrzewania, rozglądania się po świecie. Tam znajduję sumę Pani przemyśleń o życiu i świecie. Uważam, że wbrew temu, co chcą niektóre bibliotekarki, nie jest to książka kucharska, choć tam znajdziemy również wspaniałe przepisy rozmaitych dań. Druga książka Dziennik toskański prezentuje głębsze spojrzenie, jest to próba opisania Pani źródeł, korzeni. Czy tak? Często na spotkaniach autorskich pytają mnie o różnicę między tymi książkami. Na dobrą sprawę utrzymane są w tym samym duchu. Mówię w nich o swoim życiu i o tym, jak je postrzegam. Bardzo lubię życie i bardzo lubię ludzi. Wszystko łączy się więc w jedno, a kuchnia stanowi niewątpliwie ważny element tej całości. Muszę jednak wyraźnie zaznaczyć, że kuchnia nigdy nie była dla mnie jedyną pasją, wartością samą w sobie. Nigdy nie ograniczałam swego świata tylko do gotowania. Mam wiele innych pasji - muzykę, teologię itd. Każdy z tych elementów buduje moje życie. Najważniejsze zaś są dla mnie stosunki międzyludzkie. Co do różnic między tymi książkami w obydwóch dotykam źródeł, korzeni. W pierwszej przede wszystkim dzieciństwa jako indywidualnego, subiektywnego źródła, w Dzienniku mówię więcej o mojej ziemi, Toskanii, o jej historii, tradycjach. Są to dwie odmienne książki, ale łączy je myśl przewodnia starałam się zrozumieć samą siebie w szerszym kontekście w Dzienniku i przez osobiste wspomnienia w Kuchni pachnącej bazylią. Czy Toskania jest dla Pani rodzajem Arkadii? Chyba tak, ale tylko ta część Toskanii, skąd pochodzę kraina Chianti. Ale czy chciałabym do niej wrócić? Nie wiem. Lubię stan taki, jaki jest. Powracam tam z przyjemnością, ale bez poważnych obowiązków. Pałac rodziny Capponich w Toskanii A co z nostalgią? Odczuwam ją, niewątpliwie. Toskania jako kraina Włoch jest teraz modna, do dobrego tonu należy mieć dom w Toskanii. Przyciąga ona wielu Europejczyków. Powstają filmy z Toskanią w tle, książki. Czy chciała Pani dołączyć swój głos do tego chóru? Czym różni się Pani książka? Czytałam wiele książek o Toskanii. Ich autorami byli przeważnie ludzie, którzy tu się nie urodzili i wychowali. Nie ukrywam, że za jedną z najpiękniejszych książek pisanych o Włoszech uważam Barbarzyńcę w ogrodzie Zbigniewa Herberta. To jest poezja sama w sobie. A książki o Toskanii? Albo są zbyt suche, baedekerowskie, albo zbyt egzaltowane, tak jak np. Frances Mayes. Przekazują nieprawdziwy obraz Toskanii. Wszyscy wzdychają Och, jakie to piękne! Tak, ale nie jest to piękno słodkie, cukierkowe jak pocztówka. Jest ono twarde, nieraz bolesne. Ludzie stanowią część tego piękna, ale trzeba ich rozumieć. Proszę pozwolić, że przywołam fragment z mojej książki. Piszę w niej: Ziemia moich ojców jest surowa. Jej obraz łagodzi zieleń winorośli i srebrzysta barwa drzew oliwnych. Żeby ją poznać, trzeba na nią patrzeć, trzeba słuchać, wąchać ją albo wręcz smakować w całkowitym milczeniu. Nasze krajobrazy, naszą twardą mowę, nasze wino trzeba dotykać bez pośpiechu i nie liczyć na to, że wszystko da się zrozumieć. Zaczęłyśmy naszą rozmowę od kultur różnych narodów. Zakończmy też tym akcentem. Czy łatwo jest łączyć na co dzień dwie kultury tę, w której

11 Polonia Włoska Nr 2(35)/ pozostaje Pani od 22 lat i tę, którą Pani pozostawiła, ale przez swoje życie rodzinne i zawodowe ciągle nią żyje. Czy one się wzbogacają czy wzajemnie blokują? Życie ciągle mnie zaskakuje. Wierzę, że jest ono jedną długą podróżą, w której najważniejsze jest to, aby zbierać piękno po całym świecie. Uważam, że pobyt w Polsce, obcowanie z polską kulturą niezwykle wzbogaca. Pozwala mi patrzeć na Toskanię i jej kulturę innymi oczami, patrzeć szerzej, bez koncentrowania się na jednym, małym wycinku. To stwarza szeroki horyzont obserwacji, widok jakby z lotu ptaka. Naprawdę uważam, że złapałam Pana Boga za nogi, przenosząc się do Polski. E.P. POLSKIE TOWARZYSTWO TŁUMACZY EKONOMICZNYCH, PRAWNICZYCH I SĄDOWYCH PT TEPIS Klub Włoski Członkowie Klubu Włoskiego TEPIS wykonują tłumaczenia i legalizację dokumentów w Konsulacie RP i Sądzie w Rzymie oraz w Urzędach polskich. 1. Agnieszka BLADOWSKA - RZYM Tłumacz przysięgły języka włoskiego i angielskiego via Aldo Maria Scalise Roma Nord Studio: via Candia Roma (Ottaviano) Tel./Fax kom Beata BRÓZDA - RZYM Tłumacz przysięgły języka włoskiego via Maria Lorenza Longo Roma Monteverde Tel kom Marzenna SMOLEŃSKA - RZYM Tłumacz przysięgły języka włoskiego i francuskiego Tłumaczenia konsekutywne i symultaniczne via Meropia Roma (EUR) Tel./Fax kom Hanna SZULCZEWSKA - RZYM Tłumacz przysięgły języka włoskiego i angielskiego via del Casaletto Roma Monteverde Kom Anna STRYJECKA - FLORENCJA Tłumacz przysięgły języka włoskiego i francuskiego via dei Della Robbia Florencja Tel./Fax kom Barbara MATUSZAK - MEDIOLAN Tłumacz przysięgły języka włoskiego i francuskiego via Cusago Mediolan Tel./Fax kom espół przewodników turystycznych uprawnionych Z przez władze włoskie do wykonywania zawodu na terenie Rzymu i prowincji (dekret Prezydenta Republiki Włoskiej z 27 lipca 1977, nr. 616, ramowa ustawa z 17 maja 1983, nr. 217 oraz ustawa Regionu Lacjum z 19 kwietnia 1985, nr. 50) oferuje swe usługi w zakresie oprowadzania polskich grup turystycznych, pielgrzymek i turystów indywidualnych, uwzględniając najważniejsze zabytki, muzea i zakątki Rzymu. Niezależnie od ogólnych programów zwiedzania, obejmujących wybrane obiekty Rzymu starożytnego, wczesnochrześcijańskiego, renesansowego i barokowego, zespół oferuje wizyty specjalne: w Rzymie (przykładowo): Ogrody i muzea watykańskie; Muzea: kapitolińskie; archeologiczne i etruskie; Galerie: Borghese i sztuki współczesnej; Zamek św. Anioła i poza Rzymem (również przykładowo): Tivoli (Villa Hadriana i Villa d Este); Castelli Romani; wykopaliska w Ostia Antica; nekropolia etruska w Cerveteri; Subiaco (opactwo benedyktynów). W skład zespołu wchodzą następujący przewodnicy: Teresa DEMBIŃSKA MORAWSKA (polski, francuski), tel./faks kom Anna DEMIDOWICZ SANDRETTI (polski, rosyjski), tel./faks kom Diana LOKCEWICZ CESETTI (polski, angielski, rosyjski), tel./faks kom Barbara LUDWIKIEWICZ GRASSI (polski, angielski), tel./faks kom Aleksandra MARZYŃSKA CROCI (polski, angielski), tel./faks kom Zgodnie z ustawą Regionu Lacjum z 19 kwietnia 1985, nr. 50 jedynie osoby upoważnione przez kompetentne władze miejscowe mogą oprowadzać po zabytkach, muzeach, galeriach, wykopaliskach archeologicznych i miejscach o szczególnym znaczeniu historycznym i artystycznym. Art. 27. tejże ustawy ustala ponadto, iż nielegalne wykonywanie zawodu przewodnika turystycznego podlega sankcji administracyjnej w wysokości do 500 euro, podwojonej w przypadku recydywy; agencja natomiast, która takie osoby zatrudnia, podlega sankcji do euro a w przypadku recydywy - do euro. W myśl art. 23 cytowanej powyżej ustawy wynagrodzenie przewodników turystycznych ustalane jest corocznie przez odpowiedni organ administracyjny. Najlepiej kontaktować się z przewodnikami między godz.7 a 8 rano i między godz. 20 a 22 wieczorem.

12 12 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 OBSERWATORIUM 9 maja b.r. na Placu Czerwonym w Moskwie odbyły się, z wyjątkowym w tym roku rozmachem, obchody 60. rocznicy zwycięstwa Armii Czerwonej nad III Rzeszą. W uroczystościach brali udział dostojnicy państwowi z całego świata, w tym gen. Wojciech Jaruzelski i prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Z naszego, polskiego punktu widzenia, tak przemówienie prezydenta Rosji, jak i okolicznościowe odznaczenia, pozostawiły gorzki smak kolejnej, historycznej manipulacji. Pragniemy jednak odnotować nowe, pozytywne zjawisko: zachodnie środki masowego przekazu wykorzystały okazję tej ważnej rocznicy, aby uświadomić mieszkańcom Europy zachodniej, że punkt widzenia (i interes) rosyjski nie jest bynajmniej zbieżny z punktem widzenia (i interesem) krajów bałtyckich i Polski. Istnieć bowiem mogą (i w rzeczywistości istnieją) poglądy i interpretacje między sobą (jeszcze) bardzo odlegle. Temat wart jest pogłębionej dyskusji. Dla Biuletynu pisze Jacek Moskwa Polacy w II wojnie światowej Zwycięstwo, ale czyje? Pomijając w czasie moskiewskich obchodów zakończenia II wojny udział Polski w zwycięstwie prezydent Putin wyładował nie tylko swoje własne i rosyjskie narodowe kompleksy. Przemilczenie w jakiś sposób odzwierciedlało prawdę historyczną. Mówienie, że Polska miała na frontach czwartą pod względem liczebności armię aliancką, jest tylko wspomnieniem jednego z mitów założycielskich PRL. Co najmniej dwie trzecie Polaków, walczących na początku 1945 roku na frontach, służyło w jednostkach de facto sowieckich, pod dowództwem radzieckich oficerów lub Polaków, lojalnych całkowicie wobec obcego mocarstwa, wykonujących rozkazy sprzeczne z racją stanu Rzeczpospolitej, podbitej co prawda przez Niemców i ZSRR, ale istniejącej przecież nadal, chociażby w swoich emigracyjnych władzach i podziemnym państwie. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie kwestionuję patriotyzmu, a także bohaterstwa licznych żołnierzy polskich z frontu wschodniego. Byli wśród nich członkowie mojej rodziny. Wojna nie jest jednak tylko okazją do oddawania życia dla różnych bardziej lub mniej szczytnych celów. Ma charakter przede wszystkim polityczny. Z tego punktu widzenia istotne jest, kto dysponuje żołnierzami oraz dla jakich czyni to celów. Podczas drugiej wojny światowej w armii brytyjskiej walczyli, również pod Monte Cassino, liczni Hindusi i Ghurkowie. Nikt jednak nie mówi o udziale Indii czy Nepalu w pokonaniu Hitlera. Podobnie o wkładzie w zwycięstwo Senegalczyków z szeregów jednostek francuskich. Pod Monte Cassino i Bolonią udział Polaków z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie miał jednak inny charakter. Walczyli co prawda w ramach alianckich związków taktycznych, ale pod niezaprzeczalnie polskim dowództwem, lojalnym wobec legalnych władz RP. Inna sprawa, jaką zapłatę otrzymali później od sojuszników, którzy odmówili państwu polskiemu prawa do udziału w konferencji założycielskiej Narodów Zjednoczonych i paradzie zwycięstwa, a jego władzom odebrali w końcu uznanie dyplomatyczne. Z grubsza rzecz biorąc bilans liczbowy polskiego udziału w II wojnie światowej przedstawiał się następująco. W 1939 roku zmobilizowano około 1 miliona żołnierzy. W ciągu mniej więcej miesiąca zostali oni rozbici przez Niemców, a dzieła dopełniła Armia Czerwona. Trudno się więc dziwić, że prezydent Putin, który nawiązuje do jej tradycji, Polaków z Września nie uważa za kombatantów. Wojsko Polskie, zrekonstruowane we Francji w 1940 roku, liczyło ok. 80

13 Polonia Włoska Nr 2(35)/ tys. żołnierzy, z których tylko część wzięła udział w dalszej wojnie, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie, zasilone przez jednostki wyprowadzone z ZSRR i jeńców z Wehrmachtu, liczyły w 1945 r. ok. 200 tys. Źródła podają różniące się oceny liczebności Armii Krajowej - od 300 do 350 tys. osób. Dotyczy to jednak ogółu zaprzysiężonych konspiratorów, z których tylko niewielka część brała udział w bezpośrednich walkach powstań w Warszawie i Wilnie, czy w leśnych oddziałach partyzanckich. Na marginesie warto zauważyć, że Putin przemilczał również znaczny udział w wojnie partyzantki jugosłowiańskiej komunistycznej i niekomunistycznej. Przypomniała o tym tylko Krystyna Kurczab-Redlich na łamach Rzeczpospolitej. Jak wiadomo, armia marszałka Tito jako jedyna partyzantka samodzielnie wyzwoliła kraj od Niemców. Jeśli idzie o nasze sprawy, to pozostaje Armia Polska (początkowo I Korpus) w ZSRR, przekształcona następnie w Wojsko Polskie. W 1945 roku, przed demobilizacją liczyła ona 400 tys. żołnierzy. Z tego mniej więcej 100 tys. tworzyło I Armię. Liczebność II Armii, utworzonej już pod sam koniec wojny, była podobna. Tylko one wzięły bezpośredni udział w walkach frontowych. O uznanie dla jednostek polskich z frontu wschodniego upomniał się ostatnio, w debacie telewizyjnej z Lechem Wałęsą, ich dawny kombatant Wojciech Jaruzelski. Odpierając ataki związane z występami w Rosji, gdzie otrzymał rosyjski medal podrzędny, co sam przyznaje razem z byłymi prezydentami takich potęg alianckich, jak Cypr i Albania, generał oskarżył polskie media o przemilczenia rocznic bitew, które miały według niego zaważyć na losach II wojny światowej: przełamania Wału Pomorskiego i forsowania Odry. Właśnie zawodowy wojskowy, a był nim przecież generał Wojciech Jaruzelski, powinien raczej pamiętać, że dzieje Armii Polskiej, w której służył, jawią się jako seria wręcz zbrodniczych hekatomb, spowodowanych niekompetencją dowodzących nią sowieckich oficerów, czy nawet zamiarami celowej eksterminacji polskiego mięsa armatniego. O tym, jak pod Lenino wytracono I Dywizję, posyłając ją w ogień bez niezbędnego wsparcia artyleryjskiego i broni pancernej, pisali nawet niektórzy komunistyczni historycy. Ostatnia i największa bitwa stoczona w II wojnie światowej z udziałem Polaków, znana jest jako bój pod Budziszynem. Z powodu błędów dowódcy II Armii, sowieckiego generała polskiego pochodzenia, Karola Świerczewskiego, okazała się nie zwycięstwem, a potworną rzezią. Straty wyniosły ponad 18 tys. zabitych, zaginionych i rannych, tj. 22 proc. składu osobowego (27 proc. polskich strat całego frontu wschodniego od 1943 roku). Wszystko to działo się na dwa tygodnie przed kapitulacją III Rzeszy i w najmniejszym stopniu nie wpłynęło na losy wojny. II Armia właśnie stanowi dobry przykład charakteru tego wojska. 57 proc. dowódców pododdziałów, w tym wszyscy od batalionu wzwyż, stanowili oficerowie sowieccy. Podobnie było już od 1943 roku we wcześniej sformowanych jednostkach. Armia Polska w ZSRR powstawała w znanych okolicznościach, po ujawnieniu sprawy Katynia, wyjściu oddziałów Andersa i zerwaniu stosunków dyplomatycznych z rządem londyńskim. Formalnie podlegała Związkowi Patriotów Polskich, faktycznie Centralnemu Biuru Komunistów Polskich w ZSRR, operacyjnie zaś Naczelnemu Dowództwu ZSRR. Kadra., poza kilkoma przedwojennymi oficerami, jak Zygmunt Berling, a później Michał Rola Żymierski zdrajcami w rozumieniu kodeksu militarnego WP - to w większości Rosjanie, dobrze jeśli ze swojsko brzmiącymi nazwiskami, a także komuniści polskiego i żydowskiego pochodzenia. Wszyscy jednak lojalni wobec nowej radzieckiej ojczyzny, właściwie wobec Józefa Stalina. Osoby tworzące Związek Patriotów, a już zwłaszcza Biuro Komunistów Polskich, nie uznawały nie tylko rządu w Londynie, ale wręcz państwowości polskiej. Znanym przykładem jest odgrywająca w obydwu tych organizacjach czołową rolę pisarka i kochanka Stalina, Wanda Wasilewska. Generalissimus zadecydował w końcu, wbrew ich marzeniom, że Polska nie nadaje się na 18 republikę. Radzieccy oficerowie pozostali na kluczowych stanowiskach w Ludowym Wojsku Polskim aż do 1956 roku, niektórzy nawet dłużej. Wielu spośród tych, którzy uważali się za Polaków, usuwano później z armii w ramach antysemickich czystek po 1967 i 1968 roku. Wiceministrem, a od kwietnia 68 ministrem Obrony

14 14 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 Narodowej był wtedy Wojciech Jaruzelski. O swoim udziale w przywracaniu wojsku rasowo czystego charakteru woli on jednak nie pamiętać, podobnie jak jego pochlebcy. W każdym razie nie ma na ten temat żadnej wzmianki na stronie internetowej tak nieprzyzwoicie apologetycznej, że aż rodzi się pytanie o jej autentyczność. Znajduje się tam natomiast inny wysoce charakterystyczny fragment, dotyczący tego samego roku: Sierpień-wrzesień 1968 r. II Armia WP pod dowództwem gen. Floriana Siwickiego i osobistym nadzorem gen. W. Jaruzelskiego wkracza na terytorium Czechosłowacji w ramach operacji Dunaj mającej na celu ochronę sąsiedzkiego kraju przed przejęciem władzy przez siły antysocjalistyczne. Pomimo licznych trudności realizacyjnych generałom udaje się zgodnie z planem zająć m.in. miasto Hradec-Kralowe. Interwencja koordynowana z Legnicy przez gen. Jurija Pawłowskiego przyjęta została ze zrozumieniem przez społeczeństwo Czechosłowacji zaskarbiając sympatię dla Polski na długie lata. Operacja Dunaj, czy jak się tam nazywała, była prostą konsekwencją całej historii Armii Polskiej w ZSRR, a później Ludowego Wojska Polskiego. Konsekwencją dziejów nie suwerennego, ale wręcz kolonialnego wojska, przybudówki Armii Czerwonej. Natomiast krew przelana przez żołnierzy tej ostatniej miała służyć jako uzasadnienie istnienia sowieckiego imperium zewnętrznego. Zasada, że tam gdzie znajdują się mogiły radzieckich żołnierzy, tam sięga sfera dominacji Kremla, stanowiła jądro doktryny Breżniewa. Moskiewski spektakl z 9 maja 2005 roku miał odświeżyć ten schemat. Zauważmy, jak łatwo sowiecka i zarazem wielkoruska propaganda przeszła od liczby 20 milionów radzieckich ofiar II wojny światowej, o których uczyliśmy się w szkołach za czasów PRL-u, do 30 milionów. Skąd wzięło się to dodatkowe 10 milionów? Może są to radzieccy jeńcy wojenni, którzy z hitlerowskich stalagów trafili jako potencjalni, czy ukryci zdrajcy prosto do syberyjskich łagrów, gdzie ulegli eksterminacji? Może są to całe narody, które jak nieszczęsnych Czeczenów ukarano masowymi wywózkami i dalszym ludobójstwem? Nie przeceniajmy jednak skutków tego nowego fałszerstwa historii. Już Karol Marks napisał, że historyczne tragedie powtarzają się jako farsy. W dwa tygodnie po moskiewskich uroczystościach nikt już o nich na świecie nie pamięta, może poza sędziwymi weteranami, którym być może po raz ostatni dane było poczuć smak zwycięstwa zakropionego wódką. W Polsce natomiast wydarzenia te pokazały, jak ciągle schizofreniczny jest nasz stosunek do historii PRL-u i jej korzeni tkwiących w II wojnie światowej. Argumenty o wielkim wkładzie w zwycięstwo padają nie tylko z lewej, ale także z prawej strony politycznej sceny. Otóż, Drodzy Państwo, powiedzmy sobie raz na zawsze: Polska nie była w tamtej wojnie zwycięzcą. Była jej ofiarą. Łatwe zresztą do zweryfikowania żonglowanie liczbami setek tysięcy żołnierzy niczego nie zmieni. Prezydent Putin stawiając Aleksandra Kwaśniewskiego w odległym rzędzie za plecami takich zwycięzców, jak kanclerz Niemiec, premierzy Włoch i Japonii, a pogromcę Hradec-Kralowe odznaczając podrzędnym medalem razem z byłymi prezydentami Cypru i Albanii, dał popis politycznego cynizmu, posuniętego do ostatecznych granic. Ale może taka właśnie jest prawda, że to państwa Osi pokonane i odbudowane przez Amerykanów wyniosły z globalnego konfliktu obiektywne korzyści? Przegranymi byli natomiast powstańcy z Warszawy, żołnierze spod Monte Cassino, a także chłopi z Kresów, wcielani często siłą do kościuszkowskiego wojska i posyłani pod Budziszynem na bezsensowną rzeź przez pijanego generała Waltera. Dyskutowanie na temat historii z byłym pułkownikiem KGB, któremu wydaje się, że jest carem, nie ma sensu. Również generał Wojciech Jaruzelski nie zrozumiał jak widać że zmarnował życie w służbie wrogiego Polsce mocarstwa. Nie pozwólmy im przynajmniej fałszować historii na nasz własny użytek. SEKCJA TŁUMACZY POLSKICH PRZY STACJI POLSKIEJ AKADEMII NAUK W RZYMIE Tłumaczenia oraz wymagana przez urzędy włoskie i polskie legalizacja dokumentów: w sądzie w Rzymie w Konsulacie Polskim w Rzymie w Konsulacie Włoskim w Warszawie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych w Warszawie ewentualnie w innych urzędach Wykonujemy powyższe usługi również korespondencyjnie. Zapewniamy pomoc kancelarii adwokackiej i notariusza. Małgorzata EKES - tel./fax , kom Via Carroceto ROMA (Arco di Travertino - Appia - Tuscolana) Urszula JASIŃSKA - tel./fax kom Via Col della Porretta ROMA - (Nomentano Piazza Sempione) Joanna KACZYŃSKA - tel./fax kom Via G. Albimonte ROMA (Porta Maggiore Prenestino) Jacek Moskwa Anna T. KOWALEWSKA - tel./fax kom Piazza F. Morosini ROMA (Vaticano)

15 Polonia Włoska Nr 2(35)/ POLSKA W UNII Polak (nie)doceniony hydraulik Europy Refleksje na temat integracji europejskiej rok po wejściu Polski di Unii inął ponad rok od wejścia M Polski do Unii Europejskiej. Stwierdzić można, ze Polska ma dzisiaj pełnoprawny status w instytucjach i polityce europejskiej. Jednak wyobrażenie, jakie mają o Polsce i Polakach inni członkowie Unii, nie jest jednolite. Fala emigracji pracowników z nad Wisły do starszej Europy powoduje różnorodne reakcje. Weźmy na przykład niedawne referendum w sprawie konstytucji europejskiej, które odbyło się we Francji 29 maja br. Jak wiadomo, 55% Francuzów opowiedziało się przeciw tej konstytucji, jako przesadnie liberalnej, a nie wystarczająco socjalnej, czyli nie respektującej utrwalonych zasad państwa opiekuńczego. Francuskie nie, wraz z podobnym - w trzy dni później wynikiem referendum w Holandii, spowodowało kryzys w Europie: nie wiadomo obecnie, jaki b ę dzie los zarówno samej konstytucji, jak i dalszego rozwoju integracji europejskiej. Plombier polonais i polish plumber We francuskiej kampanii przed referendum przeciwnicy konstytucji europejskiej opierali swoje argumenty na konieczności ochrony lokalnego rynku pracy przed inwazją taniej siły roboczej z Europy środkowo-wschodniej, czyli z nowych państw członkowskich w tym i Polski. Przykładem i symbolem tego zjawiska stał się polski hydraulik. Tzw. plombier polonais był wymieniany tysiące razy w debatach publicznych i prywatnych jako prototyp imigranta, do którego większość Francuzów ma, jak się wydaje, zastrzeżenia. Hydraulik z Polski godzi się bowiem pracować z niższym wynagrodzeniem i ze zmniejszonymi gwarancjami socjalnymi, powodując tym samym spadek poziomu życia francuskiego hydraulika. Załamie się w konsekwencji cały miejscowy system regulacji tegoż rynku pracy pod presją zjawiska znanego jako dumping socjalny. Obaw Francuzów nie podzielają natomiast Brytyjczycy. W Wielkiej Brytanii pracownicy pochodzący z Europy postkomunistycznej są w sumie dobrze widziani. Kraj ten jest jedynym z dawnej Piętnastki, który otworzył granice dla pracowników tych państw po ich wejściu do Unii 1. maja 2004 roku. Wszystkie inne kraje - w tym Niemcy, Francja i Włochy - wprowadziły w stosunku do nich restrykcje dotyczące pełnego dostępu do lokalnego rynku pracy; ograniczenia te będą trwać na ogół siedem lat, aż do 2011 roku. Według szacunków Home Office, brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych, ponad Polaków przyjechało do pracy do Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy; stanowi to przytłaczającą większość w liczbie pracowników pochodzących z dziesięciu nowych państw członkowskich Unii, którzy przybyli tam w tym samym okresie. Jest to liczba dziesięciokrotnie wyższa od szacunków sporządzonych przez Home Office na początku 2004 roku, w przeddzień rozszerzenia Unii, kiedy to spodziewano się imigrantów ze wszystkich państw kandydujących. Co prawda, pracujących w Anglii przed majem 2004 było już wielu, a część zarejestrowanych po tej dacie po prostu zalegalizowała swoją sytuację. Mimo tego, większego niż spodziewany, napływu imigrantów, Brytyjczycy nadal są zadowoleni z wkładu pracowników z Europy środkowo-wschodniej do ich gospodarki. Liberalne podejście rządu brytyjskiego wynika nie tylko i nie tyle z filantropii, ile dyktowane jest korzyścią, jaką Wielka Brytania czerpie z napływu taniej siły roboczej z zagranicy. Szczególnie ceniony jest właśnie polski hydraulik (polish plumber). O ile we Francji polski hydraulik stał się symbolem dumpingu socjalnego, o tyle w Anglii jest on przykładem zagranicznego fachowca, pracującego w zawodzie którego Anglicy nie chcą już wykonywać, który wypełnia zatem lukę na miejscowym rynku pracy. Kolejne przykłady potwierdzają to zjawisko. Liczni robotnicy z Polski pracują obecnie na budowach ocenia się, że co dziesiąty przynajmniej z zatrudnionych w tym sektorze w Anglii jest słowianinem. Nie sposób zliczyć już Polek, czy Polaków pracujących w restauracjach, pubach, czy jako pomoce domowe i opiekunki dla dzieci i osób starszych. Natomiast nowym zupełnie zjawiskiem jest sprowadzanie z Polski kierowców ciężarówek i autobusów miejskich. Firma First Group zatrudniła w Bristolu i w Bath ponad trzydziestu drivers z Krakowa, nie mogąc ich znaleźć wśród Anglików. Podobnie postąpiła firma transportowa Arriva w północnej Anglii. W sektorze zdrowia pojawia się coraz więcej polskich lekarzy o różnych specjalizacjach, anestezjologów, a także wiele pielęgniarek. Gazeta The Sunday Telegraph poinformowała już w styczniu br., że zatrudnienie piętnastu polskich dentystów pozwoli wreszcie na lepszą obsługę w jednym z najważniejszych Primary Care Trust w Norfolku, gdzie pacjenci czekają przeciętnie trzy miesiące na wizytę. Rozmnożyły się zatem agencje wyspecjalizowane w zatrudnieniu polskich pracowników w Wielkiej Brytanii. Korzyści są obopólne: Polacy zarabiają średnio dziesięć razy więcej, niż w tym samym

16 16 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 zawodzie w kraju, a firmy brytyjskie (np. transportowe) płacą średnio pięć procent mniej pracownikom z Polski. Emigracja, która więcej daje niż bierze Miłość Brytyjczyków do Polaków tłumaczy się również tym, iż jest to emigracja, która sprawia mało kłopotów. Są to zazwyczaj młodzi ludzie według szacunków Home Office, prawie 82% jest w wieku od 18 do 35 lat, a więc w pełni sił fizycznych i umysłowych, i najczęściej przyjeżdżają bez rodzin. Nie obciążają więc miejscowych struktur szkolnych, a w małym tylko stopniu system opieki społecznej i służbę zdrowia National Health Service, NHS. Jak to podaje The Sunday Telegraph, NHS bardziej potrzebuje zagranicznych pracowników, niż oni potrzebują NHS. Wreszcie są to ludzie zazwyczaj zarejestrowani, którzy płacą podatki, co zadawala skarb państwa brytyjskiego. Cytowana gazeta podaje, iż pracownicy ze wschodniej Europy wpłacili w minionym roku 120 milionów funtów (ok. 170 milionów euro) tytułem podatków. Wkład imigrantów w tym i Polaków do gospodarki brytyjskiej wydaje się mieć również reperkusje w skali makroekonomicznej. Wielka Brytania zliberalizowała swój rynek pracy na początku lat 80-tych, za rządów Margaret Thatcher. Stało się to kosztem związków zawodowych, które straciły monopol na reprezentację świata pracy, co im zapewniały uprzednio umowy zbiorowe w sektorze prywatnym. Pani Thatcher podjęła jednocześnie decyzję zmniejszenia roli sektorów gospodarczych nierentownych lub przeżywających głęboki kryzys strukturalny, jak górnictwo czy przemysł stoczniowy, aby móc zainwestować w innych, o większym potencjale wzrostu, jak usługi finansowe, telekomunikacja, środki masowego przekazu, czy farmaceutyka. Branże zaś gospodarcze znajdujące się w trudnościach, jak np. przemysł samochodowy (niegdyś duma Anglików), zostały w większości sprzedane koncernom zagranicznym, które zainwestowały w istniejące zakłady, gwarantując tym samym zatrudnienie. Radykalna restrukturyzacja brytyjskiej ekonomii oraz elastyczność rynku pracy to dwa zjawiska, które przyczyniły się, jak dotąd, do zmniejszenia bezrobocia w Wielkiej Brytanii. W rezultacie, od 1992 roku, kiedy miała miejsce ostatnia recesja, Wielka Brytania cieszy się ciągłym wzrostem gospodarczym, co w porównaniu do obecnego zastoju strefy euro jest swego rodzaju cudem. Według tradycyjnych teorii ekonomicznych, taki nieprzerwany wzrost musiałby doprowadzić prędzej czy później, ze względu na nieuniknione podwyżki płac i wydatków na konsumpcję, do inflacji. Żeby temu zapobiec, Bank emisyjny musiałby w odpowiednim czasie podwyższyć stopę procentową, powodując podrożenie kosztu pieniądza, a to w celu zwolnienia tempa wzrostu a więc i zahamowania inflacji. Cud brytyjskiej ekonomii polega m.in. na tym, że stały i nieprzerwany wzrost gospodarczy nie powoduje inflacji. W niedawnej audycji do parlamentu brytyjskiego, gubernator angielskiego Banku Narodowego tłumaczył to między innymi tym, że napływ imigrantów, czyli taniej siły roboczej, obniża koszt pracy, co pozwala w dużej mierze zapobiec wzrostowi inflacji. Jak widać, polski hydraulik przyczynia się do stabilizacji gospodarki brytyjskiej. We Francji, odwrotnie, rynek pracy jest bardziej sztywny, bo państwo zabezpiecza przede wszystkim i chroni tych, którzy mają pracę a jednocześnie wspiera i dotuje słabsze sektory przemysłowe, nawet jeśli są one nierentowne, a to w celu zachowania wielobranżowości gospodarki, opartej o francuski kapitał, co pociąga za sobą z kolei periodyczne, kosztowne restrukturyzacje. Podejście francuskie, podobnie jak niemieckie i włoskie, można określić jako ochronę acquis sociaux. Powoduje to jednak, że taki system jest mniej dynamiczny. Wprawdzie istniejące miejsca pracy są bardziej stabilne, ale trudniej jest tworzyć dodatkowe możliwości zatrudnienia. Przedsiębiorstwa niechętnie angażują nowych pracowników, których trudno będzie zwolnić, gdy koniunktura się pogorszy. Napływ taniej siły roboczej z zagranicy staje się, w tym kontekś cie, niepożądany i niebezpieczny. Stąd rodzi się negatywny stosunek do polskiego hydraulika. W Niemczech, sytuacja jest w zasadzie podobna do francuskiej. Jednak większa powierzchnia kraju a przede wszystkim geograficzna bliskość z Polską powodują, że Niemcy, chociaż stawiają bariery i ograniczenia czasowe, uważają napływ pracowników zza Odry za normalne zjawisko. Model ekonomiczno-społeczny Włoch jest także bardziej zbliżony do francuskiego, niż do brytyjskiego, z tym że tutaj część gospodarki funkcjonuje na czarno. Co powoduje z kolei, że Polacy znajdują wprawdzie pracę, ale najczęściej bez jakiegokolwiek zabezpieczenia. A państwo włoskie na tym traci, bo nie inkasuje od zatrudnionych na czarno podatków, a więc biednieje, gdyż i tak dużo wydaje na opiekę społeczną. Stąd, m.in., ogromne zadłużenie Włoch. Polacy śladem Włochów, Hiszpanów i Portugalczyków Co wynika z tego wszystkiego dla Polski? Ogólnie mówiąc, wejście Polski do Unii Europejskiej umożliwiło wzmożony i swobodniejszy przepływ pracowników do innych krajów. A szczególnie Wielka Brytania stała się dla nich rajem. Jak podała jednak sekcja polska radia BBC 16 czerwca br., w odróżnieniu od wielu wcześniejszych fal pracowników zagranicznych przyjeżdżających do Wielkiej Brytanii, większość Polaków nie planuje tutaj budowy swojego życia. Dla nich praca na Wyspach jest tylko kolejnym krokiem na drodze do lepszego życia u siebie w kraju. Większość Polaków, którzy przyjechali tutaj od maja 2004 roku, planuje powrót do domu po kilku latach - mówi w BBC prezes Zjednoczenia Polaków w Wielkiej Brytanii, dr Jan Mokrzycki. Zdaniem innych komentatorów, takie stanowisko musi być jednak poddane próbie czasu, bo im dłużej Polacy

17 Polonia Włoska Nr 2(35)/ będą przebywać w Wielkiej Brytanii, tym bardziej się tam zakorzenią i zintegrują. Niektórym trudno będzie wrócić do Polski. Z punktu widzenia polskiego, pozytywne skutki odpływu siły roboczej to zmniejszenie w pewnej mierze bezrobocia w niektórych regionach Polski oraz napływ kapitałów w postaci zarobków, których znaczną część emigranci przekazują do Kraju. Negatywnym zaś aspektem jest niewątpliwie zjawisko, że te wyjazdy powodują bardzo poważ ny drenaż wykwalifikowanych pracowników. Jak podała 12 maja br. Rzeczpospolita, zaczyna brakować w Polsce pielęgniarek, lekarzy, ale też takich fachowców, jak spawacze czy rzeźnicy. Stąd konieczność sprowadzania pracowników np. z Ukrainy. Należy mieć nadzieję, że emigracja w poszukiwaniu lepszej pracy będzie trwała, dopóki nie wyrównają się wynagrodzenia i możliwości zawodowe, czyli poziom życia, między Polską a krajami Europy zachodniej. Po czym zjawisko to ulegnie zahamowaniu, podobnie jak to nastąpiło w przypadku Włochów, Hiszpanów i Portugalczyków wyjeżdżających do pracy, do krajów Europy północnej w latach powojennych. Jest to kwestia czasu i potrzeba chyba kilku pokoleń, by do tego dojść. Andrzej Morawski (czerwiec 2005) ŚLADY POLSKIE WE WŁOSZECH WILLA KSIĘCIA STANISŁAWA PONIATOWSKIEGO w Rzymie przy Via Flaminia 122 pacerując ulicami Rzymu S możemy odkryć wiele świadectw polskiej kultury i śladów pobytu w Wiecznym Mieście naszych sławnych rodaków. Jednym z tych miejsc, mało znanym i nie zawsze wymienianym w przewodnikach jest niepozorny pałacyk usytuowany w pobliżu Porta del Popolo, przy wąskiej uliczce obecnie nazywanej Via di Villa Giulia. Przez wiele lat marzyliśmy o nabyciu tej siedziby dla Polski w celu zorganizowania w tym miejscu Instytutu Kultury. Wydaje się jednak, że realizacja tego marzenia jest mało prawdopodobna ponieważ obecne prace konserwatorskie mają się ku końcowi, a pałacyk został przeznaczony do innych celów. A szkoda, bo posiada on ciekawą historię, która wiąże się z osobą księcia Stanisława Poniatowskiego, bratanka króla Stanisława Augusta. Książę, który uchodził wòwczas za jednego z najbogatszych ludzi Europy, większą część swego życia spędził poza granicami kraju, a w 1792 roku osiedlił się na stałe we Włoszech, w Rzymie. W 1800 roku zakupił posiadłość przy Via Flaminia, stając się właścicielem pałacyku, budynków gospodarczych i gościnnych wraz z otaczającymi je wspaniale utrzymanymi ogrodami. Całość terenu, o powierzchni około hektaròw rozciągała się od G. Valadier, Widok na willę Poniatowskiego, 1818 r. Porta del Popolo aż do stóp wzgórza spacerowa z pnącymi różami i Pariolo gdzie obecnie przebiega Viale delle Belle Arti. Z ówczesnych altanami została zlikwidowana. W niektórych pomieszczeniach głównego zabudowań i ogrodów niewiele budynku zostały zorganizowane pozostało do naszych czasów 1. W 1822 roku, na skutek skomplikowanej sytuacji osobistej, książę sprzedał posiadłość i przeniósł się do Florencji. Główny, reprezentacyjny budynek mieszkalny nosi do dzisiaj nazwę Villa Poniatowski a całość z pięknym ogrodem i budynkami dla gości uległa wielokrotnej parcelacji i bezlitosnym podziałom spekulacyjnym, toteż obecnie trudno pracownie malarskie i rzeźbiarskie, w których tworzyli w ciągu ubiegłego wieku znani artyści włoscy: Savinio, Afro, Mirco i Turcato. W końcu lat 80-tych XX wieku, Villa Poniatowski została przejęta przez państwo włoskie. Garbarnia, warsztat samochodowy oraz artyści otrzymali list z Ministerstwa Kultury z nakazem natychmiastowego opuszczenia pomieszczeń, na podstawie ustawy sobie wyobrazić historyczną n 1089, 70 art., z 1939 r. Ministerstwo przeszłość pałacyku i jego osiemnastowieczną świetność. zadecydowało o włączeniu pałacyku jako dépendance do pobliskiej Villa Po sprzedaży, pałacyk został Giulia, rzymskiego Muzeum Etruskiego całkowicie zaadoptowany do potrzeb nowych użytkownikòw, a wnętrze z początkowym przeznaczeniem na zbiory numismatyczne. palmiarni zamienione przez administrację Dnia 12 czerwca 1989 roku Rigantich na garbarnię skór. rozpoczęto prace konserwatorskie Wykorzystano do tego celu fontanny i polegające przede wszystkim, na instalacje hydrauliczne założone wzmocnieniu oryginalnych murów podczas pobytu księcia. Aleja nośnych i działowych, zrealizowanych 1 28 lutego 1800 roku, Pan Albacini, w imieniu Jego Wysokości Księcia Stanisława Poniatowskiego, zakupił posiadłość za dość przystępna, jak na ówczesne czasy sumę trzech tysięcy sześciuset talarów. W 1803 roku, zostały wykupione od adwokata Di Pietro tereny przylegające do poprzednich a należące prawdopodobnie do dzisiejszej willi Strohl-Fern i następnie w 1807 roku ogròd i budynek przy via Flaminia, znany powszechnie jako Casina Vagnuzzich.

18 18 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 według projektów Vignoli i Valadiera. Budynek od zewnatrz jest mało reprezentacyjny i usytuowany w planie miasta osią podłużną w kierunku N-S. Od strony wąskiej uliczki jest widoczna tylko skromna fasada neoklasyczna z półokragłym oknem na wysokim parterze i z oszkloną loggią z kolumnami doryckimi na pierwszym piętrze. Całość odcina się surową, prostą bryłą na tle zieleni parku Villa Borghese. Główne, reprezentacyjne wejście do posiadłości, które znajdowało się przy Via Flaminia 122, dziś już nie istnieje. Dawny trakt Flaminii, którą przybywali do Rzymu podróżni z północy, był otoczony z obu stron wysokimi murami z monumentalnymi bramami wjazdowymi, które wyznaczały granice winnic, ogrodów i terenów uprawnych oraz chroniły od niedyskretnych oczu prywatne rezydencje letniskowe arystokracji rzymskiej. Obecne boczne wejscie, prowadzące do pozostałej części posiadłości, znajduje się od strony Via di Villa Giulia na wysokości dolnego tarasu ogrodowego, wzdłuż którego były usytuowane palmiarnie i ogród zimowy, a ponad którymi ciagnęła się cienista aleja spacerowa z pnącymi ròżami. Aleja ta prowadziła do parku, obecnie należącego częściowo do francuskiego Lycée Chateaubriand w Villa Borghese. Z górnego obszernego tarasu, znajdującego się przed frontową fasadą pałacyku, roztaczał się widok na wspaniały ogród kwiatowy z fontannami i rzeźbami, a dalej na zakole Tybru, na Zamek Św. Anioła i kopułę Bazyliki Św. Piotra. Wodę dla całego zespołu dostarczał akwedukt rzymski Acqua Reprezentacyjne wejście do Willi (sztych 1683 r.) Willa Poniatowskiego, stan aktualny Vergine doprowadzony z jeziora Bracciano położonego na północy Lacjum, a którego kanał przepływa do dzisiaj pod całą posiadłością. Do realizacji tego założenia urbanistyczno-architektonicznego ksiażę Poniatowski, człowiek wysokiej kultury, znawca sztuk pięknych, poliglota i wyrafinowany esteta, zatrudnił najlepszych specjalistów we wszystkich dziedzinach. Jako architekta powołał Giuseppe Valadiera, który w tym okresie realizował pobliski Piazza del Popolo. Jako osobistego sekretarza zatrudnił młodego, 20 letniego poetę rzymskiego Gioacchino Belliego, a sławna malarka Angelika Kauffmann została jego portrecistką. Prawdopodobnie wybór posiadłości został zasugerowany księciu przez samego Valadier. Przebudowa pałacyku wybudowanego w połowie XVI wieku przez architekta Jacopo Barozzi da Vignola i dostosowanie go do potrzeb nowego użytkownika przez Valadier, nie zmieniło cech charakterystycznych willi podmiejskiej, ale pozwoliło na stworzenie założenia urbanistycznego, które stało się obiektem zachwytów wielu sławnych podróżników jak Stendhal, który wymieniając miejsca których zwiedzanie sprawiło nam największą przyjemność wspomina w Przechadzkach po Rzymie willę Poniatowskiego. Zachowany do dzisiaj pałacyk, zwany Casino di mezzo był częścią reprezentacyjną willi z obszernymi pomieszczeniami bogato dekorowanymi freskami i rzeźbami. Prawdopodobnie w tej siedzibie gromadzono różne kolekcje. Były tu eksponowane i chronione od zmian atmosferycznych rzeźby antyczne, obrazy mistrzów i drobne kolekcje zbierane przez ksiecia z dużą pasją i znawstwem. Dwa najwieksze salony: salon Herkulesa Farnezyjskiego na pierwszym pietrze i salon kolumn doryckich na drugim piętrze, byly skierowane otworami na północ. Pierwszy, posiadał przekrycie sklepieniem kolebkowym dekorowanym kasetonami malowanymi w perspektywie a na ścianach wzdłużnych dwie płaskorzeźby gipsowe, kopie z Ara Pacis, przedstawiające fragmenty prawie dwumetrowej długosci, pochodu cesarza Augusta. Drugi salon był loggią otwartą na zieleń w kierunku wzgórza Pariolo, przekrytą płaskim sufitem kolebkowym podwieszonym na trzcinowym podłożu z zaokrąglonymi narożnikami i bogatymi freskami w stylu pompejańsko-raffaelowskim podobnymi do dekoracji z term Tytusa lub z willi Farnesina w Rzymie. Spore fragmenty wyżej opisanego sufitu trzcinowego były widoczne jeszcze dwadzieścia kilka lat temu, dziś nie ma po nich śladu, zachowały sie tylko nieliczne fotografie czarno-białe i zarys linii sklepienia pod drewnianymi belkami sufitu XVI wiecznego. Na całej długości ściany południowej, przeciwleglej do kolumn doryckich, znajduje się malarstwo fantazyjne przedstawiające pejzaż egipski. W innych pomieszczeniach zachowały się fragmenty malarstwa ściennego o tematyce wschodniej oraz posadzka ze stiuku imitującego marmur. Inne budynki, rozproszone w zieleni parkowej posiadłości, zostały w większości zburzone, zachowały się tylko te, które znajdowały się od stronyvia Flaminia. Najlepiej zachował się tzw. Casina di strada lub Casina Vagnuzzi od nazwiska osoby, której Poniatowski sprzedał tę część posiadłosci w nagrodę za wyświadczone usługi. W tym domu byli przyjmowani goście księcia.

19 Polonia Włoska Nr 2(35)/ Prace konserwatorskie są prowadzone już od piętnastu lat i według ostatnich nieoficjalnych informacji zostaną prawdopodobnie zakończone w ciągu bieżącego roku. Od 1989 do 1993 roku współpracowałam z poprzednim konserwatorem, profesorem Scichilone i z architektem Antonellim przy badaniach dotyczących osoby księcia i jego pobytu w Rzymie. Rezultatem tych poszukiwań były dwa odczyty informacyjne w siedzibie Polskiej Akademii Nauk w Rzymie i jeden na Zamku Królewskim w Warszawie oraz publikacja PAN-u, w której znajdują się szczegółowe informacje o Stanisławie Poniatowskim i jego włoskich posiadłościach na terenie Lacjum i Toscanii. Publikacja jest w języku włoskim. W następnych latach konsulat Polski zwracał się do nowego konserwatora Muzeum Etruskiego o wydanie zezwolenia na kontynuowanie współpracy ze strony polskiej. Nie otrzymano żadnej odpowiedzi. W pierwszych dniach maja bieżącego roku zwróciłam się z prośbą o możliwość zwiedzenia placu budowy w celu poinformowania na łamach Biuletynu o stanie zaawansowania prac w Willi Poniatowski. Otrzymałam odpowiedź odmowną. Urzędniczka Muzeum odpowiedzialna za wydawanie pozwoleń, poinformowała mnie telefonicznie, że: na budowie wyszły na światło dzienne interesujące szczegòły i że będzie je można oglądać dopiero po opublikowaniu rezultatów badań. Odmowa zdziwiła mnie, ponieważ w ubiegłym roku zwiedzałam willę podczas pierwszej oficjalnej inauguracji pałacyku Poniatowskiego otwartego dla publiczności z okazji wystawy dotyczącej willi i rodziny Borghese. Postaramy się, jak tyko to będzie możliwe, przekazać szczegòłowe wiadomości o dalszych losach Willi Poniatowski. I chociaż wiadomo, że pałacyk i ogrody nie będą mogły odzyskać swojej dawnej świetności, ale być może choć jedna ich część zostanie odzyskana dla celów kultury i sztuki, tak jak to było życzeniem jej pierwszego właściciela. tanisław Poniatowski syn Kazimierza, starszego brata S króla Stanisława Augusta i Apolonii Ustrzyckiej urodził się w Warszawie 23 lutego 1754 r., zmarł we Florencji 13 lutego 1833 r. Otrzymał solidne wykształcenie w szkole ojców teatynów. Znał doskonale języki obce: francuski, niemiecki, angielski, rosyjski i włoski. W 1778 roku rozpoczął na swoich terenach reformę rolną propagowaną w tych latach przez Komisję Edukacji Narodowej, uwłaszczając podległych mu chłopów i wynajmując im ziemię. Ta reforma dała mu ogromne zyski. W latach po anulowaniu przez Katarzynę II konfiskaty jego dóbr, zdecydował się na sprzedaż licznych posiadłości w Polsce i na definitywne przeniesienie do Włoch. Ogromny majątek, którym dysponował pozwolił mu na zakupienie, początkowo tylko w Lacjum a następnie i w Toskanii pałaców, willi, terenów archeologicznych i budowlanych oraz atrakcyjnych miejsc widokowych. Podczas pobytu w Rzymie i we Florencji wzbogacił swoją kolekcję obrazów dziełami wybitnych artystów takich jak: Giotto, Raffaello, Tiziano, Rubens, Van Dyck, Bruegel, Veronese, Guido Reni, Salvator Rosa, Cranach, Mengs, Holbein, Hogarth, Poussin, Lorrain, Watteau, Kauffmann, Canaletto i in. Przez wiele lat pisał pamiętniki "Memorie", których fragmenty należące do spadkobierców z linii francuskiej do dzisiaj nie zostały całkowicie opublikowane. Nie ujawniona do dzisiaj część pamiętników dotyczy prawdopodobnie życia prywatnego księcia w Rzymie. W pierwszych latach pobytu w Anna Janowska Na zdjęciach: rok Delegacja polska z ambasadorem Bolesławem Michałkiem zwiedza Willę Poniatowski w czasie prac konserwatorskich Wiecznym Mieście Poniatowski utrzymywał doskonałe stosunki ze Stolicą Apostolską, gdzie urzędował jego stryj, kardynał Michał Poniatowski. W późniejszym okresie, kiedy jego romans z zamężną Cassandrą Lucią-Benloch stał się dominium publicznym, powodujac plotki, ogromną konsternację i skandal w środowisku arystokracji rzymskiej, te stosunki urwały się a księciu poradzono wyjazd z Rzymu. Z tego związku urodziło się pięcioro dzieci: Izabela 1806, Karol 1808, Konstancja 1811 i bliźnięta Jòzef i Michał Książę chciał zalegalizować ten związek, ale Sacra Rota odmówiła Cassandrze Luci anulacji jej poprzedniego małżeństwa, co stało się powodem do podjęcia przez księcia decyzji opuszczenia Rzymu i przeniesienia się do Florencji, gdzie w 1822 roku otrzymał oficjalne uznanie praw dla swoich pięciorga dzieci, a po śmierci męża Cassandry Luci poślubił ją. Po przeniesieniu się do Florencji, Poniatowski sprzedał Izbie Apostolskiej swoje włości w Lacjum i Rzymie i zakupił tereny w Toskanii oraz budynek we Florencji przy Via Larga gdzie mieszkał z rodziną do chwili swej nagłej śmierci w roku1833. Został pochowany według swego życzenia w grobowcu rodzinnym w kaplicy Serragli pod wezwaniem Św. Sakramentu w kościele parafialnym Św. Marka we Florencji, w pobliżu pałacu, w którym zamieszkiwał przez wiele lat. Na podst. Polskiego Słownika Biograficznego, Tom XXVII, II, 1984, str (Anna Janowska)

20 20 Polonia Włoska Nr 2(35)/2005 Korespondencje i wydarzenia kulturalne EMILIA ROMAGNA 60 ROCZNICA WYZWOLENIA BOLONII 60 lat temu, rankiem 21 kwietnia 1945 roku, żołnierze II Korpusu Polskiego gen. Andersa wkroczyli do Bolonii. W 60. rocznicę wyzwolenia miasta, żyjący uczestnicy tamtych wydarzeń powrócili do Włoch, aby złożyć hołd poległym towarzyszom broni. Obchody wyzwolenia Bolonii odbyły się 22 i 23 kwietnia br. Do Włoch przybyła ponad 100-osobowa delegacja polskich weteranów walk o Monte Cassino i Bolonię oraz kombatantów walczących na innych frontach II wojny światowej. Rząd RP reprezentowali wicepremier, Izabela Jaruga-Nowacka; kierownik Urzędu d/s Kombatantów i Osób Represjonowanych, Jan Turski oraz wiceminister Obrony Narodowej, Maciej Górski. Głównym punktem uroczystości była msza św. i apel poległych na Polskim Cmentarzu Wojennym w San Lazzaro. Odprawił ją biskup polowy Wojska Polskiego, Tadeusz Płoski, w asyście Kompanii Honorowej i Orkiestry Wojska Polskiego. Mszy św. towarzyszyło nabożeństwo ekumeniczne poprowadzone przez biskupów polowych wyznania ewangelickoaugsburskiego i prawosławnego. Władze miejskie reprezentował burmistrz Bolonii, Sergio Cofferati. Cmentarz Polski w Bolonii to największa polska nekropolia wojskowa we Włoszech: spoczywa tam 1420 żołnierzy II Korpusu. Po nabożeństwie, grupie kombatantów i osób zasłużonych w utrwalaniu pamięci walk o niepodległość wręczono medal Pro Memoria, ustanowiony specjalnie dla uczczenia 60. rocznicy zakończenia wojny. Zostali nim odznaczeni m.in. ks. Marian Burniak, inż. Mieczysław Rasiej, Ognisko Polskie w Turynie, Krystyna Jaworska, Kazimierz Zborowski, Ulrico Leiss de Leimburg i inż. Antoni Mosiewicz. Po zakończeniu uroczystości w Bolonii, delegacja rządowa udała się wraz z grupami kombatantów i młodzieży z jednostek harcerskich i szkół kultywujących tradycje oręża polskiego do Imoli, gdzie złożono wieńce przed odsłoniętym 14 kwietnia br., pomnikiem wdzięczności II Korpusowi Polskiemu. Podczas uroczystości minister Jan Turski wręczył medal Pro Memoria twórcom pomnika, Fabrizio Ravanelliemu i Enrico Mattei. Na uwagę zasługuje wkład w organizację uroczystości konsula honorowego w Bolonii, Corrado Salustro. Dzięki niemu była możliwa m.in. pokazowa musztra paradna z udziałem 146 żołnierzy korpusu honorowego. Nadzwyczajny był też udział młodzieży. Harcerze, którzy przyjechali z Polski (około 20 autobusów z różnych regionów) byli doskonale zorganizowani. Zapalali znicze na grobach poległych i ozdabiali je chorągiewkami. Robili wywiady z kombatantami, ale też zajęli się dystrybucją wody do picia i zorganizowaniem służby pierwszej pomocy. W przeddzień głównych uroczystości, kombatanci i żołnierze złożyli wieńce i oddali hołd poległym w walce przy Porta Maggiore, bramie przez którą weszli do miasta polscy żołnierze oraz pod pomnikiem II Korpusu Polskiego, w parku Generała Andersa. Barbara Głuska - Trezzani LACJUM RZYM INSTYTUT POLSKI W dniach od 2 do 15 maja b.r. odbył się Festiwal Polonia dal vivo. Odznaczeni medalem Pro Memoria od lewej: Ulricco de Leimburg, Antoni Mosiewicz, Mieczysław Rasiej wraz z autorką artykułu 2 maja koncert chopinowski znanego pianisty Krzysztofa Jabłońskiego w Instytucie Polskim zainaugurował Festiwal. 4 maja wernisaż wystawy Jacka Malinowskiego HalfAWoman. 4 maja w siedzibie IP odbył się koncert krakowskiej grupy Piwnica Św. Norberta zorganizowany we

XXXVI SESJA STAŁEJ KONFERENCJI MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE. Rzym, 17-21 września 2014 r.

XXXVI SESJA STAŁEJ KONFERENCJI MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE. Rzym, 17-21 września 2014 r. XXXVI SESJA STAŁEJ KONFERENCJI MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE Rzym, 17-21 września 2014 r. Aula Jana Pawła II przy kościele św. Stanisława w Rzymie Via delle Botteghe Oscure 15 Program

Bardziej szczegółowo

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE

POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE POLSKIE PAŃSTWO PODZIEMNE "PRZED 75 LATY, 27 WRZEŚNIA 1939 R., ROZPOCZĘTO TWORZENIE STRUKTUR POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO. BYŁO ONO FENOMENEM NA SKALĘ ŚWIATOWĄ. TAJNE STRUKTURY PAŃSTWA POLSKIEGO, PODLEGŁE

Bardziej szczegółowo

HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 2015 ROKU

HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 2015 ROKU HARMONOGRAM PRZEDSIĘWZIĘĆ PATRIOTYCZNYCH W MAŁOPOLSCE W 05 ROKU STYCZEŃ 70 rocznica wyzwolenia hitlerowskiego obozu w Płaszowie 5.0 teren byłego obozu w Płaszowie Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów

Bardziej szczegółowo

(Jan Paweł II, Warszawa, 2 czerwca 1979 r.)

(Jan Paweł II, Warszawa, 2 czerwca 1979 r.) Przybywam do was jako syn tej ziemi, tego narodu, a zarazem, z niezbadanych wyroków Opatrzności, jako następca Świętego Piotra na tej właśnie rzymskiej stolicy. Dziękuję wam, żeście nie zapomnieli o mnie,

Bardziej szczegółowo

13-14 września 2012 r. Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wrocław

13-14 września 2012 r. Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wrocław 13-14 września 2012 r. Zakład Narodowy im. Ossolińskich Wrocław 13 września 2012 r. SESJA OTWARTA 8.30-9.30 Msza św. (Kościół Uniwersytecki Najśw. Imienia Jezus, Pl. Uniwersytecki 1) 9.30-10.00 Przybycie

Bardziej szczegółowo

Skwer przed kinem Muranów - startujemy

Skwer przed kinem Muranów - startujemy 27 IX 2014 RAJD OCHOTY ŚLADAMI POWSTANIA WARSZAWSKIEGO W 75. ROCZNICĘ UTWORZENIA POLSKIEGO PAŃSTWA PODZIEMNEGO W sobotę, 27 września 2014 roku na terenie Śródmieścia odbył się Rajd Ochoty Śladami Powstania

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

OBCHODY 90. ROCZNICY CENTRALNEGO ARCHIWUM WOJSKOWEGO: KONFERENCJA NAUKOWA W REMBERTOWIE. WYBÓR ZDJĘĆ

OBCHODY 90. ROCZNICY CENTRALNEGO ARCHIWUM WOJSKOWEGO: KONFERENCJA NAUKOWA W REMBERTOWIE. WYBÓR ZDJĘĆ Natalia Bujniewicz, Aleksander Wysocki OBCHODY 90. ROCZNICY CENTRALNEGO ARCHIWUM WOJSKOWEGO: KONFERENCJA NAUKOWA W REMBERTOWIE. WYBÓR ZDJĘĆ Uroczyste obchody 90. rocznicy utworzenia Centralnego Archiwum

Bardziej szczegółowo

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego Sens życia Gdy na początku dnia czynię z wiarą znak krzyża, wymawiając słowa "W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego", Bóg uświęca cały czas i przestrzeń, która otworzy

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający

Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający Wymagania edukacyjne z historii do klasy I dopuszczający wymagania w zakresie wiadomości omawia najważniejsze postanowienia i konsekwencje traktatu wersalskiego definiuje pojęcie totalitaryzmu omawia główne

Bardziej szczegółowo

Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46

Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46 Żołnierze Wyklęci Źródło: http://www.wykleci.ipn.gov.pl/zw/geneza-swieta/3819,wstep.html Wygenerowano: Piątek, 8 stycznia 2016, 02:46 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych ma być wyrazem hołdu dla

Bardziej szczegółowo

POROZUMIENIE O WSPÓŁPRACY POMIĘDZY STOWARZYSZENIEM RODZIN OSADNIKÓW WOJSKOWYCH I CYWILNYCH KRESÓW WSCHODNICH A MINISTREM OBRONY NARODOWEJ

POROZUMIENIE O WSPÓŁPRACY POMIĘDZY STOWARZYSZENIEM RODZIN OSADNIKÓW WOJSKOWYCH I CYWILNYCH KRESÓW WSCHODNICH A MINISTREM OBRONY NARODOWEJ POROZUMIENIE O WSPÓŁPRACY POMIĘDZY STOWARZYSZENIEM RODZIN OSADNIKÓW WOJSKOWYCH I CYWILNYCH KRESÓW WSCHODNICH A MINISTREM OBRONY NARODOWEJ Zawarte w dniu 19 października 2000 r. 19 października 2000 roku

Bardziej szczegółowo

70. ROCZNICA ZAKOŃCZENIA II WOJNY ŚWIATOWEJ

70. ROCZNICA ZAKOŃCZENIA II WOJNY ŚWIATOWEJ 70. ROCZNICA ZAKOŃCZENIA II WOJNY ŚWIATOWEJ Wojna 1939-1945 była konfliktem globalnym prowadzonym na terytoriach: Europy, http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/galeria/402834,5,niemcy-atakuja-polske-ii-wojna-swiatowa-na-zdjeciach-koszmar-ii-wojny-swiatowej-zobacz-zdjecia.html

Bardziej szczegółowo

Pytania konkursowe. 3. Kim z zawodu był ojciec Karola Wojtyły i gdzie pracował? 4. Przy jakiej ulicy w Wadowicach mieszkali Państwo Wojtyłowie?

Pytania konkursowe. 3. Kim z zawodu był ojciec Karola Wojtyły i gdzie pracował? 4. Przy jakiej ulicy w Wadowicach mieszkali Państwo Wojtyłowie? Pytania konkursowe 1. Podaj imię i nazwisko Jana Pawła II. 2. Podaj imię brata Karola Wojtyły. 3. Kim z zawodu był ojciec Karola Wojtyły i gdzie pracował? 4. Przy jakiej ulicy w Wadowicach mieszkali Państwo

Bardziej szczegółowo

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II Jan Paweł II właściwie Karol Józef Wojtyła, urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, zmarł 2 kwietnia 2005 w Watykanie polski biskup rzymskokatolicki, biskup

Bardziej szczegółowo

Płk L. Okulicki z Bronisławą Wysłouchową na tarasie budynku Dowództwa Armii Polskiej w ZSRR (wrzesień 1941 r.)

Płk L. Okulicki z Bronisławą Wysłouchową na tarasie budynku Dowództwa Armii Polskiej w ZSRR (wrzesień 1941 r.) Rozkaz gen. W. Andersa do wstępowania w szeregi Armii Polskiej Wyżsi oficerowie Armii Polskiej w ZSRR. W pierwszym rzędzie siedzą gen.m. Tokarzewski-Karaszewicz (pierwszy z lewej), gen. W. Anders, gen.m.

Bardziej szczegółowo

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu

Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu Strona znajduje się w archiwum. Prezydent RP w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu We wtorek, 24 lutego br., Prezydent RP, Zwierzchnik Sił Zbrojnych Lech Kaczyński złożył wizytę w Wyżej

Bardziej szczegółowo

Kim jest Rzecznik Praw Dziecka?

Kim jest Rzecznik Praw Dziecka? Kim jest Rzecznik Praw Dziecka? Prace nad utworzeniem instytucji Rzecznika Praw Dziecka w Polsce zainicjowane zostały przez organizacje pozarządowe i środowiska działające na rzecz praw dzieci. W rezultacie

Bardziej szczegółowo

Protokół z Walnego Zgromadzenia. Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego

Protokół z Walnego Zgromadzenia. Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego Protokół z Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia Potomków Sejmu Wielkiego Kraków 16 marca 2013 roku Marszałek Stowarzyszenia: Andrzej Krzyżanowski Protokolanci: Helena Łopińska Rene Karkocha 1. O godzinie

Bardziej szczegółowo

Własność : Anny i Szczepana Polachowskich

Własność : Anny i Szczepana Polachowskich 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna i Szczepan Polachowski Okładka : Anna Polachowska Zdjęcia wykorzystane do tej książki są autorstwa : Anna i Szczepana Polachowskich I pochodzą z własnej kolekcji

Bardziej szczegółowo

ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU

ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU ZESPÓŁ SZKÓŁ INTEGRACYJNYCH IM. POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH W INOWROCŁAWIU JAN PAWEŁ II ORĘDOWNIK RODZINY NASZA SPOŁECZNOŚĆ SZKOLNA ŁĄCZY SIĘ Z TYMI SŁOWAMI PAMIĘTAMY 27 kwietnia 2015 roku odbył się w naszej

Bardziej szczegółowo

Wielkie Powroty. Wytrwać. Odnieść sukces. Być inspiracją dla innych.

Wielkie Powroty. Wytrwać. Odnieść sukces. Być inspiracją dla innych. Wielkie Powroty Wytrwać. Odnieść sukces. Być inspiracją dla innych. Wielkie Powroty Rolf Benirschke twórca programu Po operacji wyłonienia stomii, która odbyła się w 1979 r., Rolf wrócił do profesjonalnej

Bardziej szczegółowo

Medytacja chrześcijańska

Medytacja chrześcijańska Z TRADYCJI MNISZEJ 5 John Main OSB Medytacja chrześcijańska John Main OSB Medytacja chrześcijańska Konferencje z Gethsemani przekład Teresa Lubowiecka Spis treści Wstęp...7 Pierwsza Konferencja...9 Druga

Bardziej szczegółowo

Kartograficzny obraz życia kulturalnego Warszawy na dawnych planach miasta.

Kartograficzny obraz życia kulturalnego Warszawy na dawnych planach miasta. Warszawa ma wiele twarzy Konferencja z cyklu Warszawska Jesień Archiwalna 25 listopada 2015 Warszawa Polska Akademia Nauk Archiwum ul. Nowy Świat 72 Pałac Staszica, sala 022 9.00-9.30 Otwarcie konferencji

Bardziej szczegółowo

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ 1 Drogi Czytelniku! Życzymy Ci przyjemnej lektury Szkolnego Newsa. Zachęcamy do refleksji nad pytaniem

Bardziej szczegółowo

STOWARZYSZENIA SAPERÓW POLSKICH

STOWARZYSZENIA SAPERÓW POLSKICH STOWARZYSZENIE SAPERÓW POLSKICH WARSZAWA STOWARZYSZENIE SAPERÓW POLSKICH Zarząd Główny 03-435 WARSZAWA ul. 11 Listopada 17/19 STOWARZYSZENIE SAPERÓW POLSKICH WARSZAWA PROGRAM DZIAŁANIA ZARZĄDU GŁÓWNEGO

Bardziej szczegółowo

Działalność Czerwonego Krzyża w Polsce i na świecie

Działalność Czerwonego Krzyża w Polsce i na świecie Działalność Czerwonego Krzyża w Polsce i na świecie Spis Treści: 1. Misja Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca 2. Podstawowe Zasady Czerwonego Krzyża Humanitaryzm Bezstronność Neutralność Niezależność

Bardziej szczegółowo

Wizyta WAT w Zespole Szkół im. gen. Sylwestra Kaliskiego w Górze

Wizyta WAT w Zespole Szkół im. gen. Sylwestra Kaliskiego w Górze Wizyta WAT w Zespole Szkół im. gen. Sylwestra Kaliskiego w Górze W dniach 09-11 kwietnia 2014 r. gościliśmy w naszej szkole delegację z Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie w składzie: płk dr inż.

Bardziej szczegółowo

Wybór Patrona dla naszej szkoły to projekt, który rozpoczął się w roku szkolnym 2004/2005. Spośród kilku kandydatur zgłoszonych w szkolnym referendum

Wybór Patrona dla naszej szkoły to projekt, który rozpoczął się w roku szkolnym 2004/2005. Spośród kilku kandydatur zgłoszonych w szkolnym referendum Wybór Patrona dla naszej szkoły to projekt, który rozpoczął się w roku szkolnym 2004/2005. Spośród kilku kandydatur zgłoszonych w szkolnym referendum przeprowadzonym wśród nauczycieli, uczniów i rodziców,

Bardziej szczegółowo

Working holiday Kreta 2013

Working holiday Kreta 2013 Working holiday Kreta 2013 Drogi studencie, jeżeli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad pracą za granicą, która pozwoli Ci w zdobyciu doświadczenia i rozwoju Twoich umiejętności społecznych, a także przyniesie

Bardziej szczegółowo

Przed podróŝą na Litwę

Przed podróŝą na Litwę Przed podróŝą na Litwę Źródło: http://www.hotels-europe.com/lithuania/images/lithuania-map-large.jpg BirŜai to niewielkie miasto litewskie wyznaczone jako miejsce kolejnego, juŝ piątego spotkania przedstawicieli

Bardziej szczegółowo

Warszawa ma wiele twarzy Konferencja z cyklu Warszawska Jesień Archiwalna

Warszawa ma wiele twarzy Konferencja z cyklu Warszawska Jesień Archiwalna Warszawa ma wiele twarzy Konferencja z cyklu Warszawska Jesień Archiwalna 25 listopada 2015 Warszawa ul. Nowy Świat 72 Pałac Staszica, sala 022 9.00-9.30 Otwarcie konferencji Teatr w wielkim mieście 9.30

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

PRACA ZBIOROWA ELŻBIETA GIL, NINA MAJ, LECH PROKOP. ILUSTROWANY KATALOG POLSKICH POCZTÓWEK O TEMATYCE JAN PAWEŁ II. PAPIESKIE CYTATY I MODLITWY.

PRACA ZBIOROWA ELŻBIETA GIL, NINA MAJ, LECH PROKOP. ILUSTROWANY KATALOG POLSKICH POCZTÓWEK O TEMATYCE JAN PAWEŁ II. PAPIESKIE CYTATY I MODLITWY. PRACA ZBIOROWA ELŻBIETA GIL, NINA MAJ, LECH PROKOP. ILUSTROWANY KATALOG POLSKICH POCZTÓWEK O TEMATYCE JAN PAWEŁ II. PAPIESKIE CYTATY I MODLITWY. CZĘŚĆ I b OPRACOWAŁ I WYKONAŁ LECH PROKOP, UL. ZAMKOWA 2/1,

Bardziej szczegółowo

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina...

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina... 1 Budzik dzwonił coraz głośniej i głośniej, a słońce jakby za wszelką cenę chciało się wedrzeć do mojego pokoju. Niedali mi spać już dłużej;wstałam. Wtedy właśnie uswiadomiłam sobie, że jest dzień 11 listopada

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

Panią Bożenę oprowadzali po domu nasi najmłodsi mieszkańcy, prezentując swoje pokoje i inne pomieszczenia.

Panią Bożenę oprowadzali po domu nasi najmłodsi mieszkańcy, prezentując swoje pokoje i inne pomieszczenia. Promyk.go.pl Domel Gazetka wydawana przez Dom dla Dzieci i Młodzieży PROMYK w Morągu, ul. Żeromskiego 19, 14-300 Morąg wydanie specjalne Redaktor naczelny - Ewa Wiśniewska, zespół redakcyjny: Aneta Terebiłow,

Bardziej szczegółowo

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać?

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Jan Paweł, 23.06.2016 11:06 Jedną z osób która nie ma najmniejszych co do tego wątpliwości, jest Chorwatka Miriam, która od 24 czerwca 1981 roku spotyka się z Matką

Bardziej szczegółowo

IX Ogólnopolska Konferencja Centrum Europejskiego UW

IX Ogólnopolska Konferencja Centrum Europejskiego UW IX Ogólnopolska Konferencja Centrum Europejskiego UW KonferencjaCE2015: Europa pod napięciem Interesy i ekonomia, wojna i terroryzm, migracje i religie Cele, problemy i pytania Tak jak kryzys ekonomiczny

Bardziej szczegółowo

Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych - 14 czerwca

Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych - 14 czerwca Narodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych - 14 czerwca Zespół Szkół Zawodowych im. R. Mielczarskiego w Katowicach 40-870 Katowice, al. B. Krzywoustego 13 e-mail:

Bardziej szczegółowo

PATRIOTYZM WE WSPÓŁCZESNEJ SZKOLE

PATRIOTYZM WE WSPÓŁCZESNEJ SZKOLE PATRIOTYZM WE WSPÓŁCZESNEJ SZKOLE Co to jest patriotyzm? Zgodnie z definicją podaną w słowniku Władysława Kopalińskiego patriotyzm oznacza: miłość ojczyzny, własnego narodu, połączoną z gotowością do ofiar

Bardziej szczegółowo

Fundacja Pro Memoria Problemy współczesności

Fundacja Pro Memoria Problemy współczesności Problemy współczesności Obecnie przeżywamy okres, w którym ludzkość znalazła się w stadium dotychczas nieznanych, wielkich problemów cywilizacyjnych. Jesteśmy świadkami nagromadzenia się przeróżnych trudności,

Bardziej szczegółowo

Archiwa Przełomu 1989-1991 w czasach przełomu

Archiwa Przełomu 1989-1991 w czasach przełomu Pod Honorowym Patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Bronisława Komorowskiego Archiwa Przełomu 1989-1991 w czasach przełomu Przegląd źródeł ocena stanu zachowania i mapa rozmieszczenia Materiały

Bardziej szczegółowo

KOMBATANCI ORAZ NIEKTÓRE OSOBY BĘDĄCE OFIARAMI REPRESJI WOJENNYCH I OKRESU POWOJENNEGO

KOMBATANCI ORAZ NIEKTÓRE OSOBY BĘDĄCE OFIARAMI REPRESJI WOJENNYCH I OKRESU POWOJENNEGO Warszawa, dnia 9 stycznia 2013 r. KANCELARIA SENATU BIURO KOMUNIKACJI SPOŁECZNEJ DZIAŁ PETYCJI I KORESPONDENCJI BKS/DPK-134/27609/13 EK Nr: 27609 Data wpływu 12 listopada 2012 r. Data sporządzenia informacji

Bardziej szczegółowo

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja

ZAPIS STENOGRAFICZNY. Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja ZAPIS STENOGRAFICZNY Posiedzenie Komisji Budżetu i Finansów Publicznych (103.) w dniu 8 sierpnia 2013 r. VIII kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie wniosków zgłoszonych na 38. posiedzeniu Senatu do

Bardziej szczegółowo

Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Pani Dyrektor Barbara Bogacz.

Okolicznościowe przemówienie wygłosiła Pani Dyrektor Barbara Bogacz. 22 maja 2010 roku świętowaliśmy Jubileusz pięćdziesięciolecia Szkoły Podstawowej nr 15 im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie. Uroczystości rozpoczęły się Wielką Galą otwarcia w Filharmonii Olsztyńskiej.

Bardziej szczegółowo

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej jest formą radosnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. To apolityczny ruch społeczny, promujący prywatny i całkowicie osobisty

Bardziej szczegółowo

Szanowni Mieszkańcy Krzczonowic!

Szanowni Mieszkańcy Krzczonowic! Szanowni Mieszkańcy Krzczonowic! W związku ze zbliżającą się 70. rocznicą wybuchu II wojny światowej ( 1 września 2009 r. ) grupa byłych i obecnych mieszkańców naszej wsi w składzie: 1. Krzysztof Granat

Bardziej szczegółowo

Protokół z posiedzenia Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego

Protokół z posiedzenia Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego Warszawa, dnia 24 września 2009 r. Protokół z posiedzenia Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego W dniu 23 września 2009 r. w sali nr 176, w Gmachu Senatu odbyło się posiedzenie Kaszubskiego Zespołu Parlamentarnego.

Bardziej szczegółowo

Zapis stenograficzny (632) 93. posiedzenie Komisji Ustawodawczej w dniu 22 lutego 2007 r.

Zapis stenograficzny (632) 93. posiedzenie Komisji Ustawodawczej w dniu 22 lutego 2007 r. ISSN 1643-2851 SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Zapis stenograficzny (632) 93. posiedzenie Komisji Ustawodawczej w dniu 22 lutego 2007 r. VI kadencja Porządek obrad: 1. Pierwsze czytanie projektu uchwały

Bardziej szczegółowo

Świętość jest dla dzisiejszego świata tematem z jednej strony wstydliwym i wręcz niechcianym, a z drugiej, czasem co prawda nie wprost, ale niezwykle

Świętość jest dla dzisiejszego świata tematem z jednej strony wstydliwym i wręcz niechcianym, a z drugiej, czasem co prawda nie wprost, ale niezwykle JAN PAWEŁ II Świętość jest dla dzisiejszego świata tematem z jednej strony wstydliwym i wręcz niechcianym, a z drugiej, czasem co prawda nie wprost, ale niezwykle pożądanym. Niektórzy zdają się nie interesować

Bardziej szczegółowo

50 lat XI Liceum Ogólnokształcącego im. Jadwigi i Wacława Zembrzuskich w Poznaniu

50 lat XI Liceum Ogólnokształcącego im. Jadwigi i Wacława Zembrzuskich w Poznaniu 50 lat XI Liceum Ogólnokształcącego im. Jadwigi i Wacława Zembrzuskich w Poznaniu Od wielu lat w tego typu działaniach szkołę wspiera Urząd Miasta Poznania. Otrzymaliśmy nie tylko dofinansowanie, pan Prezydent

Bardziej szczegółowo

Plan obchodów rocznic, dziedzictwa, tradycji i pamięci narodowej na rok 2012 na terenie miasta Katowice

Plan obchodów rocznic, dziedzictwa, tradycji i pamięci narodowej na rok 2012 na terenie miasta Katowice Plan obchodów rocznic, dziedzictwa, tradycji i pamięci narodowej na rok 2012 na terenie miasta Katowice Data Miejsce obchodów Forma obchodów 4 kwietnia Szkoła Policji Posadzenie Dębów Pamięci i odsłonięcie

Bardziej szczegółowo

WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia

WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia Warszawa da się lubić, Tutaj szczęście można znaleźć, Tutaj serce można zgubić Dnia 18.10.2011 r. uczniowie Gimnazjum nr 6 w Czerwionce-Leszczynach wzięli udział

Bardziej szczegółowo

Szanowni Zgromadzeni!

Szanowni Zgromadzeni! Szanowni Zgromadzeni! Witam serdecznie gości oraz seniorów lotnictwa przybyłych na dzisiejsze spotkanie z okazji 40- lecia naszego Klubu w dniu Święta Lotnictwa Polskiego. Tu przy Aeroklubie Białostockim

Bardziej szczegółowo

Podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji narodowej, pielęgnowanie polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej

Podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji narodowej, pielęgnowanie polskości oraz rozwoju świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej Wykaz ofert niespełniających kryteriów formalnych zawartych Otwartego Konkursu Ofert z dnia 19.11.2013 r., które nie będą podlegać dalszej ocenie merytorycznej Podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji

Bardziej szczegółowo

VI DIECEZJALNA PIELGRZYMKA ŻYWEGO RÓŻAŃCA

VI DIECEZJALNA PIELGRZYMKA ŻYWEGO RÓŻAŃCA ZELATOR wrzesień2015 3 VI DIECEZJALNA PIELGRZYMKA ŻYWEGO RÓŻAŃCA Sobota, 3 października, 2015 Niniejszy numer Zelatora ukazuje się głównie ze względu na VI Diecezjalną pielgrzymkę Żywego Różańca do Łagiewnik.

Bardziej szczegółowo

Strona 1 z 5. Nr ewidencyjny. Nazwa organizacji. Nazwa zadania

Strona 1 z 5. Nr ewidencyjny. Nazwa organizacji. Nazwa zadania Wykaz ofert niespełniających kryteriów formalnych zawartych w Ogłoszeniu Otwartego Konkursu Ofert z dnia 24.04.2013 r. z możliwością złożenia stosownych wyjaśnień Lp. Nazwa organizacji Nr ewidencyjny Nazwa

Bardziej szczegółowo

Komunikat Prasowy. Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego

Komunikat Prasowy. Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego Szczecin, dnia 16 czerwca 2015 r. 12 SZCZECIŃSKA DYWIZJA ZMECHANIZOWANA SEKCJA PRASOWA Patronat medialny Komunikat Prasowy Jubileusz 70-lecia 12 Szczecińskiej Dywizji Zmechanizowanej im. Bolesława Krzywoustego

Bardziej szczegółowo

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM Imię i nazwisko Szkoła.. 1. W którym roku uchwalono konstytucję kwietniową?... 2. Podaj lata, w jakich Piłsudski był Naczelnikiem Państwa?... 3. W jakiej tradycji

Bardziej szczegółowo

Wrzesień. Październik

Wrzesień. Październik Kalendarz historyczny rok szkolny 2010/2011 Wrzesień 1 września 1939 r. - agresja Niemiec na Polskę 1-7 września 1939 r. - obrona Westerplatte 11 września 1932 r. - Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura

Bardziej szczegółowo

Podział dotacji na zadania z zakresu kultura, sztuka,ochrona dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, na 2013r.

Podział dotacji na zadania z zakresu kultura, sztuka,ochrona dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, na 2013r. Podział dotacji na zadania z zakresu kultura, sztuka,ochrona dóbr kultury i dziedzictwa narodowego, na 2013r. Dział 921 - Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego Rozdz. 92105 - Pozostałe zadania w zakresie

Bardziej szczegółowo

Gimnazjum nr 1 Ul: Armii Krajowej 2 26-200 Końskie PRZYKŁAD DOBREJ PRAKTYKI do opublikowania na stronie internetowej Kuratorium Oświaty w Kielcach

Gimnazjum nr 1 Ul: Armii Krajowej 2 26-200 Końskie PRZYKŁAD DOBREJ PRAKTYKI do opublikowania na stronie internetowej Kuratorium Oświaty w Kielcach Gimnazjum nr 1 Ul: Armii Krajowej 2 26-200 Końskie PRZYKŁAD DOBREJ PRAKTYKI do opublikowania na stronie internetowej Kuratorium Oświaty w Kielcach Nazwa szkoły/placówki, w której realizowane jest działanie

Bardziej szczegółowo

Boże spojrzenie na człowieka 1

Boże spojrzenie na człowieka 1 Boże spojrzenie na człowieka 1 opracował: Artur Trzęsiok Knurów, 24 marca 2006 1 wersja beta 1 Wprowadzenie dla Animatora Człowiek nie może żyć bez miłości. Człowiek pozostaje dla siebie istotą niezrozumiałą,

Bardziej szczegółowo

Opis wymaganych umiejętności na poszczególnych poziomach egzaminów DELF & DALF

Opis wymaganych umiejętności na poszczególnych poziomach egzaminów DELF & DALF Opis wymaganych umiejętności na poszczególnych poziomach egzaminów DELF & DALF Poziom Rozumienie ze słuchu Rozumienie tekstu pisanego Wypowiedź pisemna Wypowiedź ustna A1 Rozumiem proste słowa i potoczne

Bardziej szczegółowo

JÓZEF PIŁSUDSKI (1867-1935)

JÓZEF PIŁSUDSKI (1867-1935) JÓZEF PIŁSUDSKI (1867-1935) 70 ROCZNICA ŚMIERCI (zbiory audiowizualne) Wideokasety 1. A JEDNAK Polska (1918-1921 ) / scen. Wincenty Ronisz. Warszawa : Studio Filmów Edukacyjnych Nauka, 1998. 1 kas. wiz.

Bardziej szczegółowo

S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA. Rozdział I Postanowienia ogólne

S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA. Rozdział I Postanowienia ogólne S T A T U T STOWARZYSZENIA POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA Rozdział I Postanowienia ogólne 1. Stowarzyszenie pod nazwą POLSKA JEST NAJWAŻNIEJSZA działa na podstawie ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. Prawo o stowarzyszeniach

Bardziej szczegółowo

26 Pułk Artylerii Lekkiej im. Króla Władysława IV

26 Pułk Artylerii Lekkiej im. Króla Władysława IV 26 Pułk Artylerii Lekkiej im. Króla Władysława IV Początki 26. pułku artylerii lekkiej sięgają utworzenia tego pułku, jako 26. pułku artylerii polowej w którego składzie były trzy baterie artyleryjskie

Bardziej szczegółowo

Prof. dr hab. Hieronim Bartel. Uroczystość jubileuszu 80-lecia urodzin

Prof. dr hab. Hieronim Bartel. Uroczystość jubileuszu 80-lecia urodzin jubileusze nauczycieli akademickich Prof. dr hab. Hieronim Bartel Uroczystość jubileuszu 80-lecia urodzin płk prof. dr. hab. n. med. Tadeusza Brzezińskiego Zgodnie z kontynuowanym od lat zwyczajem, na

Bardziej szczegółowo

ZAŁOGA Nr. MUZEUM POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH w LUSOWIE

ZAŁOGA Nr. MUZEUM POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH w LUSOWIE Zestaw pytań nr 1 ZAŁOGA Nr MUZEUM POWSTAŃCÓW WIELKOPOLSKICH w LUSOWIE 1. Jaki napis znajduje się na rzeźbie przy wejściu do Muzeum? (10 pkt)...... 2. W zbiorach Muzeum mamy wiele cennych pamiątek, w tym

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

65. rocznica triumfu pancerniaków gen. Maczka pod Falaise

65. rocznica triumfu pancerniaków gen. Maczka pod Falaise Źródło: http://www.bbn.gov.pl/pl/wydarzenia/1825,65-rocznica-triumfu-pancerniakow-gen-maczka-pod-falaise.html Wygenerowano: Poniedziałek, 19 września 2016, 04:35 65. rocznica triumfu pancerniaków gen.

Bardziej szczegółowo

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Wraz z podręcznikiem oddajemy do twoich rąk zeszyt ćwiczeń. Zawarte są w nim różne polecenia i zadania. Powinny one pomóc ci zrozumieć zagadnienia omawiane w podręczniku

Bardziej szczegółowo

Zestaw pytań o Janie Pawle II

Zestaw pytań o Janie Pawle II Zestaw pytań o Janie Pawle II 1. Jakie wydarzenie miało miejsce 18.02.1941r? 2. Dokąd Karol Wojtyła przeprowadził się wraz z ojcem w sierpniu 1938 r? 3. Jak miała na imię matka Ojca Św.? 4. Kiedy został

Bardziej szczegółowo

Protokół. z III posiedzenia Wrocławskiej Rady Seniorów. dnia 16.01.2015 r. we Wrocławiu

Protokół. z III posiedzenia Wrocławskiej Rady Seniorów. dnia 16.01.2015 r. we Wrocławiu Protokół z III posiedzenia Wrocławskiej Rady Seniorów dnia 16.01.2015 r. we Wrocławiu W dniu 16.01.2015 roku we Wrocławskim Centrum Seniora odbyło się III posiedzenie Wrocławskiej Rady Seniorów. Obrady

Bardziej szczegółowo

światowej na terenach Galicji. Wszyscy uczestnicy zapalili na cześć poległych bohaterów symboliczne znicze przy kaplicy cmentarnej.

światowej na terenach Galicji. Wszyscy uczestnicy zapalili na cześć poległych bohaterów symboliczne znicze przy kaplicy cmentarnej. Wycieczka klas 2 A i 2 D Gimnazjum Nr 2 im. Mikołaja Kopernika w Tarnowie w dniu 26 września 2014 roku - - Dąbrowa Tarnowska - cmentarz I wojny światowej nr 248 i Ośrodek Spotkania Kultur Park Historyczny

Bardziej szczegółowo

Tu powstała Polska upowszechnianie wiedzy i poprawa świadomości Polaków na temat rodowodu historycznego państwa polskiego

Tu powstała Polska upowszechnianie wiedzy i poprawa świadomości Polaków na temat rodowodu historycznego państwa polskiego Tu powstała Polska upowszechnianie wiedzy i poprawa świadomości Polaków na temat rodowodu historycznego państwa polskiego Kandydat do nagrody i tytułu Strażnik Dziedzictwa Rzeczypospolitej Custos Monumentorum

Bardziej szczegółowo

Serwis prasowy nr 44/2013

Serwis prasowy nr 44/2013 MINISTERSTWO OBRONY NARODOWEJ DEPARTAMENT PRASOWO INFORMACYJNY Serwis prasowy nr 44/2013 ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ2011 1.11.20139 8.11.2013 ZAPOWIEDZI WYDARZEŃ 31 października - 3 listopada 2013 (czwartek- niedziela)

Bardziej szczegółowo

Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form

Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form Materiały wypracowane w ramach projektu Szkoła Dialogu - projektu edukacyjnego Fundacji Form Nasze zajęcia w ramach Szkoły Dialogu odbyły się 27 i 28 kwietnia oraz 26 i 27 maja. Nauczyły nas one sporo

Bardziej szczegółowo

się do woli Bożej może być nieraz tak samo trudne jak samo jej pełnienie. Czasami bywa nawet trudniejsze.

się do woli Bożej może być nieraz tak samo trudne jak samo jej pełnienie. Czasami bywa nawet trudniejsze. WSTęP Pytanie zadane przez Autora w tytule może brzmieć jak obiecujące hasło reklamowe: przeczytaj książkę, a przekonasz się, że wszystkie trudności i problemy twojego życia duchowego i wspólnotowego zostaną

Bardziej szczegółowo

MMG. W hołdzie naszemu Patronowi. Młodzieżowy Magazyn Gimnazjalny JEDLINA-ZDRÓJ 20 PAŹDZIERNIKA 2008 NR 1

MMG. W hołdzie naszemu Patronowi. Młodzieżowy Magazyn Gimnazjalny JEDLINA-ZDRÓJ 20 PAŹDZIERNIKA 2008 NR 1 MMG Młodzieżowy Magazyn Gimnazjalny JEDLINA-ZDRÓJ 20 PAŹDZIERNIKA 2008 NR 1 W hołdzie naszemu Patronowi MŁODZIEŻOWY MAGAZYN GIMNAZJALNY NR 1 STR. 2 Od Redakcji W tym roku w naszej szkole wydawać będziemy

Bardziej szczegółowo

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ INSTYTUT SPRAW PUBLICZNYCH CBOS BRYTYJCZYCY I POLACY O ROZSZERZENIU UNII EUROPEJSKIEJ BS/46/2001 KOMUNIKAT Z BADAŃ

CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ INSTYTUT SPRAW PUBLICZNYCH CBOS BRYTYJCZYCY I POLACY O ROZSZERZENIU UNII EUROPEJSKIEJ BS/46/2001 KOMUNIKAT Z BADAŃ CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ INSTYTUT SPRAW PUBLICZNYCH UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 http://www.cbos.pl sekretariat@cbos.pl SEKRETARIAT 629-35 - 69, 628-37

Bardziej szczegółowo

Ewa Warta-Śmietana artystka śpiewaczka, prezes fundacji

Ewa Warta-Śmietana artystka śpiewaczka, prezes fundacji 1 Ewa Warta-Śmietana artystka śpiewaczka, prezes fundacji To wielkie szczęście, kiedy człowiek wykonuje swój zawód i nazywa to swoim hobby, miłością, pasją czy radością. Można to stwierdzenie odnieść do

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Antony Polonsky. Stosunki polsko-żydowskie od 1984 roku: Refleksje uczestnika

Antony Polonsky. Stosunki polsko-żydowskie od 1984 roku: Refleksje uczestnika Antony Polonsky Stosunki polsko-żydowskie od 1984 roku: Refleksje uczestnika Stosunki polsko-żydowskie od 1984 roku: Refleksje uczestnika Antony Polonsky Stosunki polsko-żydowskie od 1984 roku: Refleksje

Bardziej szczegółowo

Ksiądz Profesor Józef Tischner - Łopuszna sierpień 2006

Ksiądz Profesor Józef Tischner - Łopuszna sierpień 2006 Ksiądz Profesor Józef Tischner - Łopuszna sierpień 2006 Jak w kilku zdaniach ująć naukę, jaką odebraliśmy z tego, co mówił do nas Ksiądz Profesor. Czym dla nas była Jego obecność w polskiej rzeczywistości,

Bardziej szczegółowo

Zapis stenograficzny (228) 31. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 16 maja 2006 r.

Zapis stenograficzny (228) 31. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 16 maja 2006 r. ISSN 1643-2851 SENAT RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Zapis stenograficzny (228) 31. posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej w dniu 16 maja 2006 r. VI kadencja Porządek obrad: 1. Rozpatrzenie ustawy o zmianie

Bardziej szczegółowo

WSPÓLNA PRZESZŁOŚĆ. Ukraińcy i Polacy jako ofiary terroru komunistycznego

WSPÓLNA PRZESZŁOŚĆ. Ukraińcy i Polacy jako ofiary terroru komunistycznego KONFERENCJA NAUKOWO-PRAKTYCZNA w 75 rocznicę Zbrodni Katyńskiej WSPÓLNA PRZESZŁOŚĆ. Ukraińcy i Polacy jako ofiary terroru komunistycznego P R O G R A M Kijów, 25 marca 2015 roku 1 ORGANIZATORZY KONFERENCJI:

Bardziej szczegółowo

Ocena nr 2/05 sprawozdania z działalności Fundacji Moje Wojenne Dzieciństwo

Ocena nr 2/05 sprawozdania z działalności Fundacji Moje Wojenne Dzieciństwo U R ZĄ D D O S P R A W K O M B A T A N T Ó W I O S Ó B R E P R E S J O N O W A N Y C H B I U R O D Y R E K T O R A G E N E R A L N E G O S t a n o w i s k o d s. K o n t r o l i Warszawa, 16 czerwca 2005

Bardziej szczegółowo

Powiat Hajnowski podpisał umowę o współpracy z Urzędem Dzielnicy Berlin - Lichtenberg

Powiat Hajnowski podpisał umowę o współpracy z Urzędem Dzielnicy Berlin - Lichtenberg Powiat Hajnowski podpisał umowę o współpracy z Urzędem Dzielnicy Berlin - Lichtenberg W dniach 02.10.-04.10. br. w powiecie hajnowskim gościła czteroosobowa delegacja reprezentująca Dzielnicę Berlin Lichtenberg,

Bardziej szczegółowo

Nr 4/2013. EGZEMPLARZ BEZPŁATNY Centrum edukacyjne w Czarncy

Nr 4/2013. EGZEMPLARZ BEZPŁATNY Centrum edukacyjne w Czarncy ISSN 1429-8589 Nr 4/2013 EGZEMPLARZ BEZPŁATNY Centrum edukacyjne w Czarncy Fot. Szkoła Podstawowa w Czarncy Już w przyszłym roku w Czarncy powstanie Centrum Edukacyjno-Kulturalne poświęcone Hetmanowi Stefanowi

Bardziej szczegółowo

VIVA ITALIA!!! Zobaczyć Wenecję i umrzeć... Już podczas rejsu statkiem mogliśmy podziwiać panoramę tego uroczego miasta od strony rzeki.

VIVA ITALIA!!! Zobaczyć Wenecję i umrzeć... Już podczas rejsu statkiem mogliśmy podziwiać panoramę tego uroczego miasta od strony rzeki. VIVA ITALIA!!! Zobaczyć Wenecję i umrzeć... Już podczas rejsu statkiem mogliśmy podziwiać panoramę tego uroczego miasta od strony rzeki. Gdy wysiedliśmy z tramwaju wodnego, spacerowaliśmy po ulicach Wenecji,

Bardziej szczegółowo

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette)

MODLITWY. Autorka: Anna Młodawska (Leonette) MODLITWY BLOG MOTYWACYJNY www.leonette.pl Panie, Ty wiesz o najsłodszych mych wspomnieniach, Panie, Ty wiesz o największych mych marzeniach, Panie, Ty wiesz czego dzisiaj tak żałuję, Panie, Ty wiesz czego

Bardziej szczegółowo

VII POLONIJNE SPOTKANIA Z HISTORIĄ NAJNOWSZĄ SZCZEGÓŁOWY ROZKŁAD KURSU

VII POLONIJNE SPOTKANIA Z HISTORIĄ NAJNOWSZĄ SZCZEGÓŁOWY ROZKŁAD KURSU VII POLONIJNE SPOTKANIA Z HISTORIĄ NAJNOWSZĄ SZCZEGÓŁOWY ROZKŁAD KURSU Warszawa 2013 3 lipca 2013 środa 2 lipca 2013 wtorek 1 lipca 2013 poniedziałek data godzina grupa Punkt programu Prowadzący 12.00-18.00

Bardziej szczegółowo

EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY

EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY Centralna Komisja Egzaminacyjna EGZAMIN MATURALNY 2012 WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE POZIOM PODSTAWOWY Kryteria oceniania MAJ 2012 2 Egzamin maturalny z wiedzy o społeczeństwie Zadanie 1. (0 1) Obszar standardów

Bardziej szczegółowo

629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 WARSZAWA, MAJ 95

629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 WARSZAWA, MAJ 95 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT ZESPÓŁ REALIZACJI BADAŃ 629-35 - 69, 628-37 - 04 621-07 - 57, 628-90 - 17 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET:

Bardziej szczegółowo

Chcesz pracować w wojsku?

Chcesz pracować w wojsku? Praca w wojsku Chcesz pracować w wojsku? Marzysz o pracy w służbie mundurowej, ale nie wiesz, jak się do niej dostać? Przeczytaj nasz poradnik! str. 1 Charakterystyka Sił Zbrojnych RP Siły Zbrojne Rzeczypospolitej

Bardziej szczegółowo

Jak mam uwielbiać Boga w moim życiu, aby modlitwa była skuteczna? Na czym polega uwielbienie?

Jak mam uwielbiać Boga w moim życiu, aby modlitwa była skuteczna? Na czym polega uwielbienie? Jak mam uwielbiać Boga w moim życiu, aby modlitwa była skuteczna? Na czym polega uwielbienie? UWIELBIAJ DUSZO MOJA PANA!!! ZANIM UWIELBISZ PRAWDZIWIE ZAAKCEPTUJ SYTUACJĘ, KTÓRĄ BÓG DOPUSZCZA UWIELBIANIE

Bardziej szczegółowo

Ziemia. Modlitwa Żeglarza

Ziemia. Modlitwa Żeglarza Ziemia Ziemia, którą mi dajesz, nie jest fikcją ani bajką, Wolność którą mam w Sobie Jest Prawdziwa. Wszystkie góry na drodze muszą, muszą ustąpić, Bo wiara góry przenosi, a ja wierzę Tobie. Ref: Będę

Bardziej szczegółowo

Rysunek: Dominika Ciborowska kl. III b L I G I A. KLASY III D i III B. KATECHETKA: mgr teologii Beata Polkowska

Rysunek: Dominika Ciborowska kl. III b L I G I A. KLASY III D i III B. KATECHETKA: mgr teologii Beata Polkowska RE Rysunek: Dominika Ciborowska kl. III b L I G I A KLASY III D i III B KATECHETKA: mgr teologii Beata Polkowska Duchu Święty przyjdź ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO DOMINIKA CIBOROWSKA KL III D MODLITWA Przyjdź

Bardziej szczegółowo