Na łowach. w cudzym ogrodzie. współczesne folwarki Santorski o korporacjach. assessment center Sprawdź się na sucho

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "Na łowach. w cudzym ogrodzie. współczesne folwarki Santorski o korporacjach. assessment center Sprawdź się na sucho"

Transkrypt

1 m a g a z i n e p i e r w s z y d l a o u t s o u r c i n g u i k o r p o r a c j i Na łowach w cudzym ogrodzie Numer 4 Sierpień nakład 25 tys. egzemplarz bezcenny współczesne folwarki Santorski o korporacjach wola justowska Beverly Hills po krakowsku assessment center Sprawdź się na sucho z prądem rzeki Lato nad Wisłą dom jest centrum świata Steindel i Karpiel-Bułecka o architekturze

2 2 what s up? Enter spis treści temat numeru 3 Na łowach w cudzym ogrodzie. Podkradanie pracowników Kończysz biznesowe negocjacje, spojrzenie na zegarek, walizka w dłoń i na lotnisko. W Szanghaju przełkniesz jeszcze po drodze oblanego cukrem kurczaka serwowanego na ulicy, w Londynie fish & chips w gazetowej tutce, w Paryżu kubek pierońsko drogiej kawy. Z szanghajskiej stacji Lóngyáng Lù Zhàn na lotnisko Pudong pomkniesz superszybkim pociągiem Maglev (szaleńcze 431 km/h). Z centrum Londynu na najważniejsze lotnisko Zjednoczonego Królestwa Heathrow dostaniesz się w 20 minut jednym z najdroższych w przeliczeniu na kilometr pociągów świata (niemal 130 zł za 22 km trasy, czyli aż 6 zł za km toru). Światowe metropolie od dawna wiedzą, że komfortowy dojazd na lotnisko to podstawa dobrego wizerunku miasta niezależnie, czy chce się uwieść zasobnego turystę, czy chcącego tu inwestować biznesmena. Do podobnego wniosku doszedł też Kraków, za ponad 350 milionów złotych remontując kulejące połączenie kolejowe między Dworcem Głównym a Kraków Airport. Pamiętacie poprzednie wcielenie kolejki Balice Express? Narzekano, że ma pojedynczy tor, że okrutnie zwalnia na prowadzącej ku lotnisku odnodze torów, że w ogóle wygląda jakoś tak poczciwie, i że toczy się zbyt ospale jak na gwałtownie zdobywający popularność w świecie Kraków. Po wydaniu prawie pół miliarda złotych na nową dwutorową trasę (na drugi tor wjedziemy za trzy lata), wiadukty, komputerowo sterowane przejazdy, zelektryfikowanie całej linii, przebudowę przystanków w Łobzowie i Balicach oraz uruchomienie trzech nowych (Uniwersytet Rolniczy, Zakliki i Krzyżówka) wydawało się nam, że pierwsze, co ów pociąg zrobi, to... pojedzie szybciej. Nic bardziej błędnego. Nowiusieńki Balice Express pojedzie od września po remoncie... wolniej. Zamiast 16 minut, jak dawniej, zajmie mu to teraz niemal 20. Podobno ma być tak elegancko i szykownie, że wydłużenia czasu przejazdu nawet nie odczujemy. Gnając na Balice, aby zdążyć przed zamknięciem bramek do Wiednia, Madrytu czy Gdańska, zajmiemy się po prostu czymś innym, np. kontemplowaniem widoków biurowców za oknem lub wnętrza wagonu. Dla nas jest to kolejna oznaka, że utuczony biznesowo-korporacyjnym sukcesem Kraków niepostrzeżenie zmierza ku slow life zwolnieniu dobrze naoliwionych już trybów, głębszej zadumy nad tym, co obserwujemy. Nasze miasto rozwija się w kierunkach, o jakich jeszcze kilka lat temu nikt by nie pomyślał. Uderza w struny dopiero kształtujących się instrumentów, projektuje nieprzemyślane jeszcze przestrzenie, buduje kolejne eleganckie apartamentowce, z których nie chce nam się wybiegać rano do swych zajęć. Wygrywają ci, którzy potrafią zwolnić (nie się) na tyle sprawnie, aby nie zgubić z oczu aktualnie rozgrywających się procesów, miarodajnie ocenić swoje szanse na rynku pracy, mieć czas na relaks, spotkanie, wyjazd za miasto, bycie w kulturalnym obiegu. Dla takich ludzi tworzymy What s Up Magazine. Dla wszystkich tych, których nie obchodzi, czy kolejka na Balice pojedzie 16 czy 20 minut. Macie czas i te dodatkowe minuty wykorzystacie pewnie twórczo. Nie spieszcie się więc otwierając czwarty już numer naszego pisma. Redakcja What s Up Magazine rozmowa numeru 6 Santorski o wykuwaniu własnego losu hr 8 Pod lupą TESTu: Assessment Center przedstawiamy 10 Rzeszów 12 Vrizzmo nieruchomości 13 Spacer po Woli Justowskiej 14 Architektura po góralsku dbamy o ciebie 16 Miks tańca i fitnessu siesta 17 Wróćmy nad jeziora 18 Płyń z prądem rzeki wokół stołu 20 Krakowskim targiem siedem uciech głównych 22 Kulturalny sierpień what s up magazine pierwszy dla outsourcingu i korporacji redaktor naczelny Rafał Romanowski zastępca Magda Wójcik wydawca Fundacja Aktywnych Obywateli im. Józefa Dietla dyrektor artystyczny & ilustracje Joanna Sowula fotografie Piotr Banasik editor (english) Łukasz Cioch korekta Krzysztof Malczewski reklama Anna Głuc kreacja i marketing Agencja Kreatywna Lemon Media facebook Whatsupmagazine.pl kontakt Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo redagowania nadesłanych tekstów, nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam i ogłoszeń. What s up, Kraków? A few words about the bar! What does it really mean when you think of yourself (or someone else) as ambitious? Is it about university credentials, a good job with fancy perks, a grand (iose) villa in trendy suburbs, a CEO label on a business card, or all of the above? Thinking of ambition in general, how important is it to discover, follow and work towards your passions, early on in life, as opposed to feeling increasingly claustrophobic in the face of social and professional constraints imposed by your immediate environment? People often see life as something that happens to them, rather than something that can be driven and enhanced in scale and quality by their inner sense of purpose and focused, goal-driven approach. In pure efficiency terms, if you are passionate about any given job, project or private ambition, you will no doubt be infinitely more productive, compared to those for whom work, which consumes a great majority of people s waking hours, comes under the necessary evil between weekends category. If you still don t see the difference, think of the first time you fell in love, and remember what you d give (or sacrifice) to be with that person, think how focused you were. By analogy, what does it mean if a city is described as ambitious, focused on reaching strategic goals or setting the bar high for itself? Do you feel that way about YOUR city? Luckily (or sadly, depending on where you live) a lot depends on leadership, i.e. usually a single person whose authority and management charisma are convincing and infectious enough to proliferate and inspire others so that the worlds of bottom-up and top-down initiatives are able to meet half-way, seamlessly, in symbiosis. Cities, like companies, have two basic types of leaders: administrators (or status quo addicts who avoid bold reform more than people with arachnophobia avoid spiders) and visionaries (those who, by definition, will always look beyond what s within reach). The former are usually happy to focus on political sustainability and balancing between various stakeholder expectations (portraying themselves as conservative consensus-builders and guarantors of horizon visibility in the process), while the latter are engineered to take bold moves, without much care for personal or political cost. Their attention to detail and body language both scream authentic passion. Is Kraków an ambitious city? Depends whose perspective you adopt in passing any such judgments. To me, it isn t yet. Ironically enough, both very ambitious/innovative and parochial/ backwater would be perfectly legitimate assessments, again, depending on who s looking. Kraków remains, in a broad sense, first and foremost, a historic city, more than anything else. Its skeletons in the cupboard, for lack of a better metaphor, have been relentless in hampering its amazing leadership/innovation potential, with the city s tallest skeleton serving as a powerful cautionary tale, for over 3 decades now. In its next month s edition, this magazine will explore specific ideas for improvement, focusing on the kind of innovation and creativity that brings significant change with comparatively little effort and funding. Stay tuned! Łukasz Cioch

3 temat numeru Sierpień Na łowach w cudzym ogrodzie Konkurencja na rynku pracy wydaje się ogromna? Jeśli jesteś łakomym kąskiem, to pracodawcy będą bić się o ciebie. Czasem mało honorowo. Jeśli jesteś informatykiem dostaniesz świetną pracę! Jeśli znasz dobrego informatyka za polecenie go zapłacimy ci cztery tysiące złotych. Jeśli kompletnie nie rozumiesz, o czym mowa po prostu zjedz nasze pączki taką wiadomość znaleźli pewnego dnia informatycy w rozdawanych przed krakowskimi biurowcami pudełkach z pączkami. Te słodkie prezenty były w rzeczywistości ofertami pracy rosyjskiej firmy Luxoft otwierającej w Krakowie swój pierwszy oddział. Niewiele komukolwiek mówiąca korporacja musiała w krótkim czasie zatrudnić około 200 specjalistów IT. Budowanie tak dużej kadry tylko ze świeżutkich absolwentów albo osób, które właśnie straciły lub chcą zmienić pracę, byłoby niezwykle trudne. Poza tym ci najlepsi aktualnie byli zatrudnieni już gdzie indziej. I to właśnie o nich zawalczył Luxoft swoją kampanią rekrutacyjną prowadzoną przed budynkami konkurencyjnych firm. Akcja okazała się skuteczna wspomina Anna Kosińska, Poland Marketing Manager w Luxoft, w wywiadzie dla Goldenline.pl. Jej firma błyskawicznie otrzymała 41 referencji. Praca szuka człowieka Chociaż stopa bezrobocia w Polsce utrzymuje się ciągle na poziomie kilkunastu procent, to powyższy przykład pokazuje, że miejsca pracy, owszem, są, ale nie każdy się na nie nadaje. Firmy, chcąc zapewnić swoim klientom najwyższą jakość usług i produktów, potrzebują wykwalifikowanej kadry. A znalezienie takiej wcale nie jest łatwe. Żyjemy w czasach pracownika. Specjaliści nie szukają pracy, ale praca szuka ich ocenia Karolina Giza z Antal International. W raporcie Niedobór Talentów z 2014 roku opublikowanym przez ManpowerGroup czytamy, że na całym świecie średnio 36 proc. pracodawców deklaruje problem ze znalezieniem kandydata o odpowiednich kompetencjach. W Polsce z tymi trudnościami boryka się aż 33 proc. firm, co plasuje nasz kraj na piątym miejscu wśród krajów europejskich. Przed nami są Węgry, Grecja, Rumunia oraz Niemcy, natomiast zestawienie zamyka Holandia z 5 proc. brakujących talentów oraz Irlandia, gdzie ten współczynnik wynosi zaledwie 2 proc. Wśród dziesięciu zawodów cierpiących na największy niedobór wykwalifikowanej kadry znajdują się m.in.: pracownicy księgowości i finansów, pracownicy działów IT, menedżerowie sprzedaży oraz kadra najwyższego szczebla. Do zapełnienia wakatów nie wystarczą więc ogłoszenia zamieszczane w mediach czy na portalach internetowych. By dotrzeć do osób o pożądanym przez firmę profilu i doświadczeniu, HR- -owcy muszą uciekać się do alternatywnych metod działania. Nie zawsze fair... Kradzione nie tuczy Gdzie szukać odpowiednich kandydatów? Najlepiej u konkurencji. Ona poprzez programy szkoleniowe, a przede wszystkim zlecane każdego dnia zadania, zdążyła sobie wyhodować całkiem niezłych specjalistów. Oprócz zdobytych u rywala umiejętności taki pracownik może wnieść do zespołu know-how opuszczonej właśnie firmy, jej pilnie strzeżone tajemnice, bazy klientów, a także rozwiązania, które są dopiero w fazie rozwoju No i najważniejsze każdy dobry pracownik, który przeszedł do naszej firmy od konkurencji, oznacza jednego mniej dobrego pracownika u rywala. Nie ma więc prostszej drogi do osłabienia przeciwnej drużyny. Podbieranie sobie pracowników zyskało już swoją własną nazwę employee poaching, czyli w tłumaczeniu na język polski: kłusownictwo pracownicze. Termin ten niesie ze sobą negatywne konotacje i przez wielu uważany jest za przejaw nieuczciwej konkurencji. Krytycy takich metod powołują się na art. 12 pkt. 1 u.z.n.k., który mówi o nakłanianiu osoby świadczącej na rzecz przedsiębiorcy pracę, na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego, do niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych albo innych obowiązków umownych, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. Czy jednak przedstawienie kandydatowi lepszej oferty jest nakłanianiem? Czy może wręcz przeciwnie umożliwianiem wolnej konkurencji na rynku pracy? Wszystko zależy od punktu widzenia i siedzenia, sposobu przejęcia danej osoby, a także korzyści, jakie ma z tego nowy pracodawca, i szkód, które ponosi stary. To właśnie trzeba udokumentować, gdyby chciało się otrzymać sądownie odszkodowanie za ukradzionego pracownika. A znalezienie dowodów nie jest proste. Zbliżonym pojęciem jest headhunting, czyli łowienie głów. Od employee poaching, przynajmniej w teorii, różni się tym, że jego celem nie jest działania na szkodę konkurenta, ale zapewnienie swojej firmie wykwalifikowanej kadry. Headhunting jest działaniem tajnym, prowadzonym zazwyczaj w przypadku chęci obsadzenia wysokich stanowisk w firmie. Czasami wymagania są wyśrubowane. W rozmowie z Forbes Lucyna Pleśniar z firmy ciąg dalszy na str. 4

4 4 temat numeru dokończenie ze str. 3 People, zajmującej się doradztwem personalnym, wspomina, że kiedyś zlecono im zrekrutowanie pracownika na stanowisko wymagające znajomości rzadkiego systemu informatycznego. A takich specjalistów było w Polsce zaledwie trzech. Dlatego też na znalezieniu odpowiedniego kandydata przez łowców głów zabawa się nie kończy, ofiara musi zostać zastrzelona argumentami pokazującymi, że warto zmienić miejsce pracy. Podbierać, tylko jak? By nikt nie miał pretensji i nie zapełniał skrzynki na listy pozwami o odszkodowanie, pracowników najlepiej podkradać po kryjomu. Wspomniana na początku korporacja Luxoft jest jedną z niewielu, która pracowników próbowała przejąć jawnie i oficjalnie. Akcja z pączkami nie była bowiem jedynym sposobem na rekrutację osób wyszkolonych przez konkurencję. Podczas warszawskiej konferencji dla programistów 33rd Degree firma zorganizowała zaskakujący happening. W trakcie przerwy na lunch podstawione przez korporację osoby zaczęły śpiewać a capella muzyczne przeboje. Po zakończonym występie, który niewątpliwie zwrócił uwagę wszystkich posilających się konferencyjnym obiadem informatyków, zaproszono ich na wieczorne nieformalne spotkanie z przedstawicielami Luxoft. Specjaliści IT skorzystali z zaproszenia, dzięki czemu rosyjskiemu gigantowi udało się zdobyć ponad 400 kontaktów do potencjalnych kandydatów. Na tak ofensywne działania korporacje pozwalają sobie jednak rzadko. Zwykle, jeśli robią to na widoku, korzystają ze zdecydowanie łagodniejszych metod. Tak jak np. amerykański State Street, które próbowało zachęcić pracowników konkurencyjnych firm atrakcyjną lokalizacją w Krakowie. Wabikiem były plakaty z kościołem Mariackim w tle ozdobione hasłem: Zmęczony dojazdami? Zainteresowany pracą w finansach w centrum Krakowa?. Swoich siedzib State Street nie ma co prawda na Rynku Głównym, lecz przy Galerii Kazimierz, w biurowcach Bonarka for Business oraz przy ulicy Armii Krajowej, ale i tak ma budynki bliżej centrum niż położony w podkrakowskim Zabierzowie Kraków Business Park, gdzie swoje oddziały ulokowało wiele konkurencyjnych korporacji. To zapewne pracownicy tych firm zmęczyli się już codziennymi dojazdami... Nie tylko pieniądze się liczą Powinniśmy się przyzwyczaić. Podkradanie pracowników konkurencji to zjawisko, które coraz częściej możemy zaobserwować w Polsce. Dotychczas nasz rynek pracy był w miarę spokojny i zrównoważony. Bliżej nam było do modelu skandynawskiego, gdzie obowiązuje jednak pewna tradycja szukania pracowników, zatrudniania, zwalniania, niż modelu brytyjskiego, gdzie rotacja jest spora, a firmy prześcigają się w walce (nie zawsze fair) o najlepszych. W Polsce, a zwłaszcza w Krakowie, w branży IT mamy teraz jednak zdecydowanie korzystny czas dla pracowników, a mniej dla pracodawców. Oczywiście pracowników bardziej wykwalifikowanych, z doświadczeniem. Oni dyktują, gdzie, u kogo, na jakim stanowisku i za ile chcieliby pracować, a firmy starają się dopasowywać ofertę dla najlepszych. A najlepsi bywają kapryśni. Co ciekawe, branża IT jest już w Krakowie na tyle dojrzała, a rynek pracy okrzepły, że często najlepsi pracownicy mający po dwadzieścia kilka lat są wręcz rozchwytywani. Do tego znikają z serwisów typu LinkedIn czy GoldenLine (i tak będącego coraz bardziej passé). Dają Załóż profil i czekaj Zazwyczaj ci, którzy za chwilę zostaną zaproszeni do zapuszczenia korzeni w konkurencyjnej firmie, nowej pracy w ogóle nie szukają. Według raportu Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy przygotowanego w czerwcu 2014 roku przez Antal International, spośród 22 proc. specjalistów i menadżerów, którzy nie rozglądają się za zmianami, aż 86 proc. jest gotowa rozważyć ofertę etatu w innej firmie przedstawioną im bezpośrednio przez rekrutera. Natomiast 51 proc. specjalistów innej pracy szuka, ale biernie. Stać ich na czekanie na lepsze oferty, bowiem średnia zarobków wśród grupy, o której tu mowa, wynosi ponad 10 tys. złotych. Ci pracownicy nie wysyłają swoich CV do innych korporacji, lecz systematycznie uzupełniają ścieżkę swojej kariery w serwisach typu GoldenLine bądź LinkedIn i czekają aż HR-owcy sami ich znajdą. Z tego sposobu szukania pracownika poprzez portal GoldenLine skorzystało już ponad 6 tys. rekruterów, wysyłając w poprzednim roku około miliona ofert pracy. Każdy ruch w tego typu serwisach jest oznaką poszukiwania pracy. Jeśli nie chcemy nic zmieniać, nie uaktualniajmy profili. Jeżeli gdzieś roi się od zmian, to sygnał dla nas zauważa Karolina Giza z Antal International. Dodaje jednak, że czasami to brak konta w portalach jest wabikiem dla rekrutera: W Krakowie IT jest już tak dojrzałym rynkiem, że dobry informatyk wie, że headhunter i tak do niego trafi. Nie dzięki Internetowi, ale projektom, w których bierze udział. Jeśli ktoś usunął swój profil, daje znak, że zmęczyły go już napływające propozycje współpracy. Zgodnie z raportem specjalista z działu IT otrzymuje rocznie średnio dziewięć zaproszeń do udziału w procesach rekrutacyjnych, nieco mniej, bo sześć, trafia do pracowników finansów. Nawet ci, którzy łowią nowych pracowników wśród osób, które teoretycznie zatrudnienia nie szukają, muszą działać szybko. Odpowiedni kandydaci z branży IT mogą w tym samym czasie rozważać propozycje nawet od dwóch innych firm dodaje Justyna Ostropolska, IT Contracting Team Manager z Antal IT Services. Maciej Bielawski, Business Development Manager, Antal International Sp. z o.o. tym samym wirtualny sygnał, że są trudni do zwerbowania oraz że tradycyjne metody HR mogą być w ich przypadku nieskuteczne. Wielu z nich ma już własnych menedżerów, prowadzących ich po kolejnych firmach czy szczeblach kariery jako przysłowiowe diamenty w kolekcji. Choć brzmi to zaskakująco, coraz częściej większe zarobki przestają być magnesem do zmiany pracy, coraz bardziej liczy się dobry projekt, ambitne zadanie, czyli coś, czym później można pochwalić się w CV czy portfolio. Jest to zarówno efekt światowego poziomu, na jakim znajduje się od jakiegoś czasu krakowska branża IT, ale też naprawdę bardzo dobrych kompetencji i drogi zawodowej wielu specjalistów. Wchodzimy tu na bliski ideałowi obszar, gdy dobre zarobki są niejako tłem do wykonywanych działań, które sprawiają pracownikowi niekłamaną satysfakcję i poczucie spełnienia w życiu zawodowym. Oczywiście takiego pracownika trudno podkraść. Firmy naprawdę muszą się postarać. specjalista z działu IT otrzymuje rocznie średnio dziewięć zaproszeń do udziału w procesach rekrutacyjnych. Nieco mniej, bo sześć, trafia do pracowników finansów Dasz się złowić? Oczywiście nowe media nie wyrugowały bezpośrednich kontaktów. Dobrzy headhunterzy okazji do łowów szukają wszędzie: podczas wydarzeń branżowych czy spotkań w stołówkach. Wyszłam tylko na papierosa, a zmieniło to moje życie. Wraz z zapalniczką, mężczyzna pracujący w tym samym biurowcu, lecz w innej firmie, wręczył mi wizytówkę i zachęcił do wysłania CV. Wysłałam i po kilku miesiącach do pracy przychodziłam do tego samego budynku, ale trzy piętra niżej mówi pracowniczka jednej z krakowskich firm, która woli pozostać anonimowa. Bo o tym, że ktoś cię zwerbował, w branży raczej się nie mówi. Choć to tajemnica poliszynela, wszyscy przecież szeptają. Inna kobieta wspomina, że gdy tylko powiadomiła kolegów o zmianie pracy, rozległy się pytania: Chciałaś odejść czy ktoś cię znalazł? Headhunter? A może mogłabyś mnie polecić?. Propozycja etatu w konkurencyjnej firmie wiąże się z poprawą warunków pracy bądź awansem. Żaden pracownik nie porzuci swojego stanowiska dla niższej wypłaty i gorszych warunków. Jeśli firmy próbują kogoś podebrać, to oczywistym jest, że mają czym te osoby przekupić. Jeden z blogerów, w żołnierskich słowach opisując proces odejścia do innej firmy, otwarcie wspomina: Kasą i furą skusili, ponadto grzędę wyżej umieścili w porządku dziobania.... Po siódme, nie kradnij Podbieranie pracowników nie zawsze opłaca się pracodawcom. Przestrzeganie siódmego przykazania wymogli na sobie prezesi największych światowych korporacji. Wiadomo bowiem, że jednym z czynników, które decydują o zmianie firmy, jest wysokość wypłaty. A nieustanne prześciganie się w oferowanym wynagrodzeniu niekoniecznie opłaca się wielkim korporacjom. Poza tym, zwabieni wyższymi zarobkami pracownicy mogą odejść w trakcie pracy nad projektem, co destabilizuje działanie całego zespołu. Przede wszystkim jednak dobrze poinformowany pracownik może zdradzić konkurencji firmowe tajemnice. W 2010 roku do sądu w San José trafił pozew cywilny przeciwko gigantom na rynku IT, takim jak: Google, Apple, Intel czy Adobe. Z ujawnionej korespondencji między szefami firm wynika, że zawarli oni między sobą tajną niepisaną umowę o niewykradaniu sobie pracowników. Podobno sam Steve Jobs w mailach straszył Sergieja Brina, twórcę Google, że zabranie mu jeszcze dosłownie jednego specjalisty będzie oznaczało wojnę. Tym samym pracownicy zostali pozbawieni możliwości zawodowego rozwoju, a także konkurencyjnej wysokości wypłaty. Szybko okazało się, że podobne praktyki prowadzone były nie tylko między wielkimi spółkami, a umowy zawierane były także z mniejszymi firmami. W sumie w pozwie złożonym do sądu domagano się odszkodowania dla pokrzywdzonych pracowników na kwotę nawet 3 mln dolarów. Brać, nie brać? Spór o etyczność employee poachingu i headhuntingu istnieje, odkąd na korporacyjnym rynku pojawiła się konkurencja. Jedni uważają, że to najlepsze metody na pozyskanie wykwalifikowanej kadry, inni zaznaczają, że to zawsze działanie ze szkodą dla rywala. Polski rynek jak dotąd jest grzeczny pod tym względem. Zupełnie inaczej jest w Indiach, bo tam nie znają pojęcia okres wypowiedzenia. W Europie natomiast najbardziej drapieżna jest Wielka Brytania, gdzie konkurencja jest naprawdę spora mówi nam specjalista HR jednej z warszawskich agencji. Co jednak zrobić, gdy łowca głów zadzwoni lub napisze właśnie do ciebie? Na początku pozwól przedstawić sobie ofertę, nigdy nie wiesz przecież, czy to jajko z niespodzianką, czy kot w worku. Potem dokładnie rozważ za i przeciw: wysokość zarobków, strukturę korporacji i perspektywy rozwoju kariery, godziny pracy, lokalizację czy dodatkowe benefity. Nowe stanowisko w pierwszej chwili kusi, jednak za jakiś czas może okazać się, że nie jest tak kolorowo, a do opuszczonej firmy powrotu nie ma. I nie będzie. Dagmara Marcinek

5 reklama

6 6 rozmowa numeru Korporacje to współczesne folwarki. Ale całe szczęście, że istnieją, bo pracując w nich możemy wykuwać samych siebie. Nadawać sens własnym, często powtarzalnym działaniom mówi w rozmowie z What s Up Magazine psycholog prof. Jacek Santorski. fot. materiały prasowe rafał romanowski: Międzynarodowe korporacje wysługują się nami, a my nie mamy z tego nic. Polska gospodarka żyje z obsługi innych gospodarek. Prawda czy żal? jacek santorski: Nic nowego. Polska już w XVI i XVII wieku była kolonią holenderskich kupców, którzy dbali o to, aby rozwijały się u nas wszelkiego rodzaju folwarki. Dzięki nim zaopatrywano spichrze w całej Europie Zachodniej w zboże i rozmaite produkty rolne. Nikt nas specjalnie nie inspirował, ani nam pomagał. Sami więc też nie mieliśmy potrzeby, aby jakoś specjalnie rozwijać polskie miasta, aby budować klasę średnią czy mieszczaństwo z prawdziwego zdarzenia. Czyli naturę mamy bardziej folwarczną. Naturę i strukturę. Na pewno bardziej folwarczną niż mieszczańsko-przemysłową. A mentalność? To się odbija na mentalności, co zauważyć można w rozmaitych analizach spółek skarbu państwa, administracji, ale też w firm prywatnych czy korporacji. Widać to doskonale w badaniach, np. prof. Janusza Hryniewicza, w jego książkach Polityczny i kulturowy kontekst rozwoju gospodarczego czy Stosunki pracy w polskich organizacjach. Plus ostatnia pt. Polska na tle historycznych podziałów przestrzeni europejskiej. O tych zagadnieniach pisał też niedawno Andrzej Leder w głośnej Prześnionej rewolucji, bardzo ciekawe badania prowadził socjolog dr Jan Sowa... Leder, Hryniewicz, Sowa mają swój wspólny mianownik. Czyta się ich w określonej optyce, którą doskonale widać w stosunkach panujących w korporacjach. Zwłaszcza tych zainstalowanych w kraju nad Wisłą. Owszem. W gruncie rzeczy ten paradygmat folwarczny przeważa w wielu formach nad innymi. Oczywiście nie jest tak, że ktoś pracownika w 2015 roku zakuwa w dyby albo stosuje jakieś niezgodne z prawem metody. Nie jest tak, że nagle jacyś kapryśni panowie wyskakują i chcą krzywdzić poczciwego pracownika. To raczej jest porozumienie...

7 rozmowa numeru Sierpień Spodziewałem się raczej nieporozumienia. Serio... porozumienie? Tak. Porozumienie. Pewien schemat: jestem ogniwem korporacyjnego łańcucha. Pionkiem, mrówką, jak żeś się zwał, tak zwał. W związku z tym zawieram ze swym pracodawcą pewien deal będę ograniczony w swej wolności, nie będę się wychylać, ba, nawet nie będę zgłaszał potencjalnych problemów, pozostanę typowym wyrobnikiem. W zamian mam od pracodawcy gwarancję zatrudnienia, stałą pensję w określony dzień na koncie, płynące stąd poczucie bezpieczeństwa. Ale stąd blisko jest już do rewanżu w drugą stronę gdzie można, to nagnę sobie ten system, abym miał lepiej. A to sobie pójdę razem z kolegami jednocześnie na zwolnienie, a to spróbuję coś wynieść pracy... Niskie morale? Niskie, ale nie ma się czemu dziwić. Z reguły trudno w korporacyjnych warunkach odtwórczej pracy zbudować uskrzydlone zespoły jak w modelu Steve a Jobsa. Pamięta pan, kiedy u Jobsa wypuszczano na rynek kolejną wersję komputerów Apple, on stawał na środku przed pracownikami i wręczał im mazak. Zespół projektowy miał się podpisać na prototypie nowego Maca, a Jobs pstrykał zdjęcia powtarzając: Artyści podpisują swoje dzieło. Do szeregowego księgowego nikt nie podejdzie i nie powie: Oto twoje fantastyczne dzieło. Ale czy folwarcznie to tylko źle? To zarówno dużo ograniczeń, jak i spory pierwiastek postępowy. Tego nie neguję. Pojawiają się nowe technologie, coraz bieglej używamy europejskich języków. Coraz więcej w zasięgu ręki stanowisk, które opłaca się wpisać w CV. Dla młodego człowieka to bardzo ważne. bardzo pomogła mi myśl, że to najlepszy fitness na świeżym powietrzu, jaki mogłem znaleźć w świecie wspaniała przyroda, rewelacyjne powietrze, coraz większa elastyczność ciała. Nigdy wcześniej ani później nie byłem równie wysportowany i nie czułem się fizycznie lepiej. Umiałem nadać sens temu, co robię. Dla takiego człowieka jak Jacek Santorski to dość egzotyczne zajęcie. Bardzo. Ale usłyszałem kiedyś świetną definicję na ten temat podczas programu telewizyjnego, w którym brałem udział. Zaproszono tam jeszcze księdza Jacka Stryczka, fantastycznego człowieka, twórcę Szlachetnej Paczki, kogoś, kto rozumie organizację jako coś służące projektowi społecznemu. Powiedział tak: jako duchowny spotykam się z wiernymi, którzy odklepują różaniec. A przecież każdy decyduje, z jaką pasją i jakim żarem odmawia tę powtarzalną modlitwę. Podobnie jest w korporacjach każdy decyduje, z jakim nastawieniem przesuwa paciorki korporacyjnego różańca. Czy robi to jako człowiek świadomy, który wie, że nie musi być ofiarą losu, czy raczej ktoś, kto pogrąża się w apatii. Być może ten szary księgowy, o którym pan wspomina, naprawdę kiedyś zrobi coś twórczo. Nawet w tej outsourcingowej firmie, która w ostatecznym rozrachunku pracuje zawsze na kieszeń zagranicznego właściciela. Każdy decyduje, z jakim nastawieniem przesuwa paciorki korporacyjnego różańca. Czy robi to jako człowiek świadomy, który wie, że nie musi być ofiarą losu, czy raczej ktoś, kto pogrąża się w apatii Nie dajmy się zwariować. Oczywiście patrząc na to w kategoriach patriotycznych, wolałbym żebyśmy mieli w Polsce więcej naszych marek i własnych kluczowych technologii, na których można by zarabiać krocie. Żeby Polska była krajem jeszcze bardziej korzystającym z własnego kapitału intelektualnego, a mniej kojarzyła się z magazynami, hurtowniami czy systemami sprzedaży. Pierwsze 25 lat transformacji to była ekonomia nisko rosnących owoców. Trzeba było wdrażać sposoby sprzedawania polskiej pracy, aby stały się atrakcyjne w świecie. Teraz tylko od nas zależy, czy zostaniemy w takim modelu, czy raczej powiemy inwestorom: czas na zmianę. Wyłącznie od nas zależy, z jaką intensywnością będziemy odmawiać ten różaniec. Mamy po 40 lat i odchodzimy z korporacji. Jak odnajdziemy się w życiu? Nie wszyscy przecież zdążyliśmy wymyślić start--upy czy założyć dobrze prosperujące firmy. Zatrudnionym w korporacjach 20- i 30-latkom powiem tak: troszczcie się o to już teraz. Dobrze jest tak projektować swoje życie, aby później nie obudzić się bez wsparcia w samym sobie. Jak głoszą definicje, znane m.in. z harwardzkiej szkoły negocjacji, najpierw musisz dojść do ładu z samym sobą. Gdy siadamy do stołu warto wiedzieć, co zrobimy, gdy od niego będziemy musieli odejść. Co poczniemy, gdy my wypowiemy albo nam wypowiedzą umowę o pracę. A czego jest więcej: postępu czy blokady? Wie pan, zależy jak się do tego pracownik ustosunkuje. Jakie ma podejście, jakie nastawienie, ochotę do pracy, zdolność do samokształcenia, podnoszenia kwalifikacji, wiary w to, że za jakiś czas pokaże, na co go stać i zostanie doceniony. Choć brzmi to banalnie pozytywne nastawienie to podstawa. Oczywiście trudno o takie podejście na każdym stanowisku, np. w contact centers, gdzie outsourcinguje się np. dość męczący serwis obsługi klienta. W jednym miejscu ma pan sprzedaż i windykację, a pracownicy czują się tak, jakby byli skazani na przysłowiowy pampers. Ba, panuje specyficzny reżim w pracy, np. nie wolno mieć nawet maskotek na biurku. Właśnie. Czuć gdzieś w powietrzu to przekonanie, że kabzę nabija sobie ktoś daleko. I że pracownicy oddziału globalnej korporacji nie mają na to żadnego wpływu. Nie znają nawet struktury właścicielskiej zatrudniającego ich giganta. Powtarza pan, że warto zachować sprawność fizyczną. Być sprawnym, bo 10 lat w korporacjach może nas skutecznie przykuć do biurka. Dlatego warto robić pompki, ćwiczyć, gimnastykować się, być zdrowym, kultywować zdolności rzemieślnicze, rozwijać się w innych obszarach. Odpowiedzialni za siebie jesteśmy tylko my sami. Jacek Santorski psycholog biznesu, profesor Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej, gdzie prowadzi autorską Akademię Psychologii Przywództwa Takich miejsc jest coraz mniej. Choć trudno mi sobie wyobrazić entuzjazm na tak niskim stanowisku... Niekoniecznie. Dam panu przykład z własnego życia. Kiedyś z wyboru i konieczności zdarzyło mi się pracować w kamieniołomach na północy Norwegii. W porównaniu do polskich zarobków norweskie były znacznie lepsze, ale trafiłem tam jako człowiek z zupełnie innej branży. To było przedsiębiorstwo budownictwa i elektromontażu, które właśnie przechodziło z napowietrznego systemu przesyłu energii na podziemny. Więc drążyliśmy skały: najpierw szli saperzy, później ciężkie koparki, a na końcu ludzie, którzy wybierali ręcznie drobniejsze kamienie. I tak ja, wraz ze śpiewakiem operowym z Polski i chirurgiem z Turcji oraz innymi ludźmi z innej bajki, którzy trafili tam wyłącznie dla pieniędzy, pracowaliśmy osiem godzin z dwiema przerwami. Powtarzałem sobie, że ta moja praca, katorżnicza na swój sposób, owocuje tymi 150 dolarami, i na te 150 dolarów czeka moja żona i rodzina. Po jakimś czasie Korporacja da się lubić Analizując rozmaite zagadnienia związane ze współczesnymi korporacjami, zdarza się czasem wpaść w powszechnie utarte schematy myślowe dotyczące korporacyjnego modelu środowiska pracy. Rozumiem jednak, skąd biorą się opinie prof. Jacka Santorskiego, bo samemu zdarzało mi się w podobny sposób myśleć, a nawet wypowiadać, zanim zetknąłem się z korporacją na własnej drodze zawodowej. Jestem przekonany, że gdyby mający tak krytyczne stanowisko mieli możliwość doświadczenia, czym jest korporacja, nie z punktu widzenia akademickiego, ale na własnej skórze, to bardzo możliwe, że ich zdziwienie byłoby równie duże jak wówczas moje. Paradoksalnie to właśnie te wysługujące się Polakami zagraniczne korporacje, które tworzą owe folwarczne miejsca pracy, wdrażają i nauczają stosowania sprawdzonych, zachodnich modeli zarządzania w firmach. Stanowi to doskonałą przeciwwagę dla jakże powszechnego modelu zarządzania w polskich przedsiębiorstwach, opartego bardzo często na kaprysach, wycieczkach personalnych i hołdowaniu świętym krowom. Jakub Bielamowicz, współpracownik Zespołu Pomocy Publicznej PricewaterhouseCoopers w Krakowie Spodziewam się też, że osoby, które pewnego dnia opuszczą korporacje na rzecz innych środowisk pracy czy też własnej działalności gospodarczej, przejmą te dobre nawyki z zakresu zarządzania i zaadaptują je na potrzeby nowego otoczenia zawodowego. Mówiąc o folwarcznych korporacjach, pamiętajmy o tym, jak znacznie podnoszą one odsetek osób zatrudnionych w oparciu o umowę o pracę. Pomyślmy o tym koniecznie zwłaszcza w kontekście nieustannie nośnych medialnie tematów: zatrudniania na tzw. śmieciówkach czy stabilności systemu emerytalnego i podniesienia wieku emerytalnego. Ogromna większość dotychczasowych inwestycji w branży BPO/SSC okazała się ogromnym sukcesem, rośnie zainteresowanie przeniesieniem do Krakowa coraz bardziej zaawansowanych procesów. I dlatego już wkrótce szeregowy księgowy, o którym wspomina prof. Santorski, może zostać zastąpiony, a co najmniej uzupełniony, o szeregowego inżyniera z jednego z istniejących i planowanych centrów badawczo-rozwojowych.

8 8 HR hr pod lupą testu Assessment Center sprawdź się na sucho Dla tych, którzy dostali pracę wyłącznie dzięki standardowej rozmowie kwalifikacyjnej, Assessment Center wydaje się czarną magią. Ale gdy okaże się on kolejnym etapem rekrutacji na nasze wymarzone stanowisko, warto podejść do niego z zainteresowaniem i pozytywnym nastawieniem. Assessment Center (AC) to metoda rekrutacji coraz częściej wykorzystywana przez pracodawców. Czasami nazywany jest też ośrodkiem oceny lub centrum oceny. Polega na wieloaspektowej ocenie umiejętności i kompetencji kandydatów w różnych sytuacjach. Podczas takiego badania symulowane są warunki, które mają w możliwie jak największym stopniu odzwierciedlać późniejsze środowisko pracy. Do korpo jak na filmówkę Nie wszyscy marzyli w dzieciństwie o karierze reżyserskiej czy filmowej, ale na pewno każdy słyszał choćby jedną historię o wieloetapowej i niełatwej rekrutacji do szkół artystycznych. Kandydaci na przyszłych reżyserów, aktorów, montażystów czy operatorów filmowych poddawani są wielu testom, a stawiane przed nimi zadania wyglądają dla każdej z tych profesji inaczej. Podobnie sprawa ma się z Assessment Center. Co prawda nikt nie wymaga od kandydatów znajomości tańców narodowych, recytacji Słowackiego czy grubej teczki wypełnionej fotografiami, analogie są jednak widoczne. Podczas sesji Assessment Center uczestnicy biorą udział w wielu zadaniach, które mają na celu sprawdzenie tego, w jaki sposób radzą sobie w określonych sytuacjach i czy w związku z tym sprawdzą się na stanowisku, o które się ubiegają tłumaczy Agata Broś, szefowa działu konsultingu w Advisory Group TEST Human Resources. Dostałam do przeczytania i opracowania materiały na temat fikcyjnej firmy. Na ich podstawie miałam przygotować prezentację i wygłosić ją przed oceniającymi nas osobami. Zadanie niby proste, ale czasu było tak mało, że ledwo wystarczyło mi go na przejrzenie wszystkich materiałów relacjonuje Paulina, jedna z uczestniczek AC. Uczestnicy Assessment Center są oceniani i obserwowani przez asesorów, czyli obiektywnych i kompetentnych sędziów. Proces ten przebiega w wystandaryzowanych, a więc sztucznych warunkach, co nie przeszkadza jednak w dogłębnej analizie umiejętności i zachowań kandydatów. Najczęstsze mity Wraz z rosnącą popularnością Assessment Center, wokół tej metody narasta wiele legend. Nie jest prawdą, że wykorzystuje się ją wyłącznie podczas rekrutacji na stanowiska kierownicze. AC nie niesie za sobą żadnych ograniczeń dotyczących branży czy poziomu stanowiska. Jest równie trafną metodą przy wyborze pracowników na specjalistyczne stanowiska techniczne, inżynierskie, wykonawcze, jak i zarządzające potwierdza Agata. Mitem jest przekonanie o tym, że Assessment Center przeprowadza się wyłącznie w kilkuosobowych grupach. Oczywiście przeprowadza się sesje grupowe, ale równie często sesje mają charakter indywidualny i oceniane są kompetencje wyłącznie jednego uczestnika dodaje Broś. Jeśli w badaniu uczestniczy tylko jedna osoba, ocena jej kompetencji dokonywana jest przez dwóch asesorów. Wraz z większą liczbą uczestników rośnie też liczba weryfikujących ich osób. Warto pamiętać o tym, że podczas grupowego Assessment Center asesorzy nie oceniają wyłącznie umiejętności i kompetencji kandydatów ubiegających się o pracę, ale też ich zdolności interpersonalne. Uczestnicy sesji AC, którzy o tym zapominają, często popełniają jeden z klasycznych błędów, jakim jest nadmierne skupienie się na sobie i zamknięcie się na kontakt z innymi. Nieprzyjazne zachowanie wobec innych uczestników rekrutacji bierze się oczywiście z chęci wywalczenia upragnionej posady, jednak może to zadanie znacząco utrudnić. Asesorzy zwracają uwagę na umiejętność pracy w grupie i podejście do innych. Są korzyści Kolejnym fałszywym przekonaniem na temat Assessment Center jest utożsamianie tej formy rekrutacji wyłącznie z testami. Celem tej metody jest możliwie jak najdoskonalsze odwzorowanie warunków pracy i uwzględnienie kontekstu sytuacyjnego danego stanowiska. Zadania stawiane przed kandydatami nie są jednorodne. Mogą zawierać pewne elementy testów, ale kluczowe dla metody są zadania symulacyjne oraz zadania typu case study dodaje Broś. Trafność wyników AC przekłada się także na satysfakcję pracowników i pracodawców. Metoda ta nie jest doskonała, ale na pewno trafniejsza niż tradycyjny wywiad biograficzny. Kandydaci, którzy pomyślnie przeszli wywiad biograficzny i zostali przyjęci na nowe stanowisko, nie zawsze spełniają pokładane w nich oczekiwania pracodawców. Zaledwie 1/3 z nich sprawdza się na swoich nowych stanowiskach w pracy. W przypadku AC trafność jest o wiele wyższa. Badanie wskazują, że aż 76 na 100 pracowników, którzy dostali pracę dzięki tej formie rekrutacji, dobrze wykonuje powierzone im obowiązki i odnajduje się w nowym środowisku pracy. Co więcej, Assessment Center jest pozytywnie oceniany nie tylko przez pracodawców, ale także przez uczestników sesji. Nie ma jednego, stałego wzorca i scenariusza, z którego korzystają osoby opracowujące sesje AC. Advisory Group TEST Human Resources rozwija swoje metody diagnostyczne od ponad 20 lat i dostosowuje je do konkretnych potrzeb klientów: stanowiska, na jakie przeprowadzana jest rekrutacja, specyfiki danego miejsca pracy czy wartości wyznawanych przez firmę wylicza nasza rozmówczyni. Podkreśla też, że dzięki takiemu podejściu nie tylko pracodawca ma większe szanse na znalezienie odpowiedniego pracownika, ale też kandydat, który przejdzie pozytywnie przez AC, prawdopodobnie szybko odnajdzie i zaaklimatyzuje się w firmie. Jak się przygotować Przede wszystkim należy się wyspać i przyjść z pozytywnym nastawieniem. Ważne jest także to, aby zachowywać się naturalnie i w taki sposób podchodzić do stawianych przed nami zadań. Trudno przygotować się do wykonywania jakiegoś konkretnego zadania, ponieważ te podczas różnych sesji Assessment Center mogą wyglądać zupełnie inaczej radzi specjalistka TEST. O ile staranne przygotowanie się do AC jest niemożliwe, o tyle należy pamiętać o podstawowych zasadach obowiązujących także podczas standardowych wywiadów biograficznych. Warto zapoznać się z informacjami o firmie, do której się aplikuje, założyć odpowiedni strój i podejść do tego procesu z dużą otwartością. W końcu Assessment Center to nie tylko rekrutacja, ale też świetny sposób na lepsze poznanie i ocenę swoich umiejętności. Agata Broś szef działu konsultingu w Advisory Group TEST Human Resources Karolina Kociołek

9 reklama

10 10 przedstawiamy W innowacyjnej Rzeszów się zbroi. Ochrzczono go nawet mianem wschodzącej gwiazdy outsourcingu i wszystko wskazuje, że będzie kolejnym przystankiem w ekspansji międzynarodowych centrów usług. Jest kolista, świeci mlecznym światłem, wyłożono ją egzotycznym drewnem azobe z Kamerunu. Wygląda jakby wylądowała przed chwilą niczym UFO i rozpostartymi odnóżami spięła nudne dotąd skrzyżowanie ulic Grunwaldzkiej i Piłsudskiego. Nad ulicą spacerują nią ludzie, na ławeczkach flirtują zakochani, ciekawscy oglądają ułożone wewnątrz jej pierścienia wystawy fotografii. Nazywana potocznie kładką Ferenca (od nazwiska prezydenta miasta), od 2012 roku jest jednym z symboli Rzeszowa, dynamicznie rozwijającego się 180-tysięcznego miasta na Podkarpaciu, połączonego z resztą Europy autostradą A4 i międzynarodowym lotniskiem (operują stąd m.in. LOT, Lufthansa i Ryanair). Kładka to tylko jedna z inwestycji, jakie dostrzeżemy podczas kilkugodzinnego spaceru przez Rzeszów. Uwagę zwracają: wyremontowana na błysk większość fasad kamienic, równe chodniki, nowoczesne biurowce, hotele i galerie handlowe, zrewitalizowane kwartały (jak choćby dawny parking nieopodal słynnego pomnika symbolu Rzeszowa który zmienił się w zaciszny ogród pełen żwirowych alejek, oczek wodnych, fontann, pnących roślin) czy po prostu pokryte równym asfaltem ulice. Jest też sporo infrastruktury na światowym poziomie: świetlne tablice informujące o korkach, połączeniach komunikacyjnych, pogodzie, biletomaty, strefy szybkiego Wi-Fi. Rzeszów kończy też właśnie budowę jednego z największych mostów w Polsce przeprawy przez Wisłok, której wysoki na 92 metry pylon już teraz staje się kolejną wizytówką, widoczną z niemal każdego miejsca w mieście. A cieszącemu się rekordowym poparciem i rządzącemu 4 już kadencję prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi marzy się teraz monorail system naziemnej kolejki za ponad miliard złotych, obsługującej najważniejsze punkty miasta, na wzór choćby malezyjskiej metropolii Kuala Lumpur. w dziedzinie outsourcingu Rzeszów ma jeszcze sporo do nadrobienia. Ale szybko wyciąga wnioski z sukcesów miast takich, jak Kraków, reklamując się na rozmaitych targach i spotkaniach branży jako miasto wspierające sektor IT, miasto atrakcyjne dla inwestorów Łatwość dostępu Z Krakowa można dotrzeć tu 168-kilometrową autostradą w nieco ponad godzinę, co sprawia, że o Rzeszowie mówi się coraz częściej jako o naturalnym satelicie Krakowa. Trochę to mylące, bowiem znająca swoje atuty stolica Podkarpacia nie ukrywa, że marzy się jej co najmniej doścignięcie, a może prześcignięcie liderów polskiego rozwoju. Do niedawna mało kto w to wierzył. Dekadę temu Rzeszów był dość zapyziałym, prowincjonalnym miastem, w którym pozostałości po PRL-u czuć było mocno. Przez ostatnie dziesięć lat zmieniło się tu bardzo wiele i aktualnie to właśnie Rzeszów, a nie inne metropolie, zdobywa laury kolejnych konkursów i zestawień najlepiej zarządzanych lub perspektywicznych miast Europy. W ciągu ostatniego roku obwołano go najbardziej inteligentnym polskim miastem (55. miejsce w rankingu European Smart Cities Vienna University of Technology; liderami są Luksemburg oraz duńskie Aarhus), numerem 2 (po Warszawie) w prestiżowym zestawieniu Europolis. Miasta uczące się Fundacji Schumanna oraz co szczególnie warte podkreślenia wschodzącą gwiazdą outsourcingu podczas III Międzynarodowej Gali CEE Shared Services and Outsourcing Awards Jury, w którym zasiedli zarządzający dyrektorzy i menedżerowie międzynarodowych koncernów (m.in. Skanska, Deloitte, PwC, Aspire czy Vastint), uznało Rzeszów za miasto z najlepszą ofertą dla firm z sektora BPO/SSC/ /ITO. Podpatrują najlepszych Bądźmy szczerzy: w dziedzinie outsourcingu Rzeszów ma jeszcze sporo do nadrobienia. Ale szybko wyciąga wnioski z sukcesów miast takich jak Kraków, reklamując się na rozmaitych targach i spotkaniach branży jako miasto wspierające sektor IT, miasto atrakcyjne dla inwestorów oraz co istotne w kontekście wieloletniej strategii promocyjnej stolica innowacji. Tym hasłem władze Rzeszowa promują miasto od dawna, jeszcze zanim tutejszemu rynkowi zaczęły przyglądać się międzynarodowe korporacje. A te tylko czekają na otwarcie w Rzeszowie nowoczesnych biur klasy A, przeznaczonych na potrzeby sektora outsourcingu. W blokach startowych do rozpoczęcia inwestycji czekają też lokalni deweloperzy. Charakterystyczne, że w mieście to właśnie oni odpowiadają za 90 proc. inwestycji w nowe obiekty biurowe, handlowe czy mieszkalne. Wszyscy liczą, że otwarcie SkyRes Warszawska pierwszego w Rzeszowie biurowca z prawdziwego zdarzenia będzie kamyczkiem, który poruszy lawinę inwestycji w budynki tego typu tyle osób pracowało w 2014 roku w rzeszowskich centrach usług BPO/SSC/ITO. W porównaniu z Krakowem (blisko 40 tysięcy) to garstka, ale przedstawiciele Rzeszowa podkreślają, że miasto dopiero zaczyna swój wyścig z innymi o lokowanie tu outsourcingu. Po planowanym na grudzień 2015 otwarciu biurowca SkyRes Warszawska liczba ta podwoi się. Na 13 piętrach budynku (20 tysięcy m kw.) rozlokują się firmy mogące zatrudnić blisko 2 i pół tysiąca pracowników. Budynek w stanie surowym zwiedzamy z Arturem Ryszem, dyrektorem ds. nieruchomości spółki DevelopRes. Przekomponowaliśmy pierwotny projekt pod oczekiwania tego typu firm. Inspirowaliśmy się najlepszymi rozwiązaniami charakterystycznymi dla branży i jesteśmy pewni, że SkyRes Warszawska spełni swe zadanie znakomicie. Wszelkie zastosowane tu technologie czy rozwiązania są światowej klasy i mogą konkurować z najlepszymi biurowcami. To m.in. uniwersalne i bezpieczne źródła zasilania budynku, możliwość dostarczania usług przez wielu operatorów telekomunikacyjnych, certyfikat LEED, możliwość rearanżacji wnętrz oraz tworzenia powierzchni open space, biur zamkniętych czy modułowych, a nawet system podnoszenia podłóg wylicza Rysz w rozmowie z What's Up Magazine. SkyRes Warszawska ulokowany jest doskonale, bo na trasie łączącej nowoczesne międzynarodowe lotnisko Rzeszów-Jasionka z centrum miasta. Obok DevelopRes wybudował już kompleks mieszkaniowy oraz przygotował grunt dla kolejnego biurowca klasy A tym razem SkyRes Lubelska (17 tysięcy m kw.). Przedstawiciele dewelopera podkreślają dobrą współpracę inwestorów z miastem, które m.in. ze względu na tego typu projekty wyodrębniło ze swych struktur Biuro Obsługi Inwestora. Biuro odpowiedzialne jest za ściąganie do Rzeszowa nowych firm, pomaganie w procesach decyzyjnych wszystkim deklarującym tworzenie nowych miejsc pracy. Nauka + praca Tych w Rzeszowie już teraz nie brakuje. Miasto szczyci się stosunkowo niskim bezrobociem (nieco ponad 7 proc.), ale też dużą dynamiką powstawania nowych etatów. Dziewięć rzeszowskich uczelni co roku dostarcza na rynek dobrze ocenianych absolwentów. Kształcimy ponad 55 tysięcy studentów. Obserwujemy też coraz fot. materiały prasowe

11 przedstawiamy Sierpień mocniejszy trend powrotów wykształconych w innych miastach mieszkańców Podkarpacia, którzy wybierają Rzeszów na miejsce swego zamieszkania i pracy. Tu po prostu dobrze się żyje uważa Przemysław Stolarz z Biura Obsługi Inwestora. Podkreśla, że obecna powierzchnia biurowa w mieście (blisko 80 tysięcy m kw.) pozwala na funkcjonowanie znacznej części z 22 tysięcy firm obecnych na lokalnym rynku, w tym już 14 przedsiębiorstw z obszaru BPO oraz 9 o profilu ITO. W minionym roku otworzyły w mieście swe biura takie firmy, jak Mobica, Randstad czy Reslogistic. Bardzo mocne jest tu Asseco, zainauguruje działalność PricewaterhouseCoopers, a pierwszą inwestycję z prawdziwego zdarzenia zapowiada Deloitte: 200 nowo zatrudnionych pracowników zajmie się księgowością, obsługą IT, administracją i zarządzaniem ryzykiem dla oddziałów firmy z 18 krajów Europy Środkowej. Koniunktura na Rzeszów jest wyraźna i choć zdajemy sobie sprawę, że trudno jest powalczyć z takimi graczami, jak Kraków czy Wrocław, naszym zdaniem obraliśmy słuszny kierunek. Jeśli w krótkim czasie miasto zyska wyraźnie więcej biurowych powierzchni typu A, przyglądający się nam łakomie inwestorzy z branży informatycznej, finansowo-księgowej czy logistycznej ruszą tu zdecydowanie. Inwestowanie w outsourcing da Rzeszowowi dobrą przyszłość ocenia Stolarz. Przedstawiciele Biura Obsługi Inwestora podkreślają też, że miasto jest postrzegane jako pierwszy bezpieczny przystanek w Unii Europejskiej dla wielu dobrze sytuowanych firm z Ukrainy, starających się relokować swe biznesy w bezpiecznych od geopolitycznych zawirowań obszarach. Mocno skorzystał na tym już Wrocław, dlaczego nie miałby skorzystać też Rzeszów słyszymy od rzeszowskich urzędników. i osiągnięciami w lotnictwie (przy specjalnym inkubatorze akademickim Politechniki Rzeszowskiej działają już zakłady MTU Aero Engines, Borg Warner oraz Ultratech). Oprócz tego na ponad 80 hektarach terenów obok autostrady A4 i drogi ekspresowej S19 powstał Park Rzeszów-Dworzysko, który w ciągu kilku najbliższych lat da zatrudnienie ponad 3 tysiącom osób. Wiecie, że Rzeszów jest drugim miastem (po Lizbonie) w całej Unii pod względem zapotrzebowania na informatyków? Oraz że według raportów mamy najwięcej wykształconych specjalistów w Polsce? Albo że na tysiąc mieszkańców przypada aż 275 studentów, czyli najwięcej w kraju? Albo że Rzeszów sukcesywnie powiększa swój obszar administracyjny, wchłaniając okoliczne miejscowości, przez co liczba jego ludności rośnie nawet o kilka tysięcy rocznie? takie pytania słyszymy w Urzędzie Miasta, słynnym zresztą z wysokiego poziomu obsługi mieszkańców i kontrahentów. Nie, tego akurat się nie spodziewaliśmy. Ale chyba o wielu atutach Rzeszowa nie jest jeszcze dostatecznie głośno. Potrzeba więcej podświetlanych kładek z drewnem z Kamerunu śmieje się jeden z rzeszowskich przedsiębiorców. I przypomina, że kiedy otwierano z pompą tę nowoczesną konstrukcję, o pomyśle rozpisywały się światowe media, a do miasta zaczęli ściągać zainteresowani nową architekturą turyści. Miasto zmieniło się totalnie, ale to wcale nie koniec. Pewnie za kilka lat znów nie poznacie Rzeszowa. Rafał Romanowski Łasi na niskie koszty Mocnym atutem Rzeszowa są też płace, niższe niż w konkurencyjnych ośrodkach (średnie wynagrodzenie to 3860 zł) oraz niższe koszty utrzymania, jak mieszkanie czy komunikacja. Konkretnym orężem, którym miasto chce przyciągnąć m.in. firmy związane z przemysłem lotniczym, są uczelnie kształcące studentów w tych kierunkach, jak również uruchomiona Dolina Lotnicza specjalna strefa związana z mocnymi na Podkarpaciu tradycjami Capgemini chce zatrudnić kolejnych 300 osób W Krakowie i Katowicach trwa rekrutacja do centrum Business Process Outsourcing. Poszukiwani są przede wszystkim specjaliści od analiz finansowo-księgowych z dobrą znajomością języków obcych. Capgemini BPO, zatrudniające aktualnie ponad osób, poszukuje przede wszystkim analityków finansowo-księgowych (Finance & Accounting Process Analyst, FAPA), którzy będą odpowiedzialni za utrzymywanie profesjonalnych relacji z klientem zagranicznym, procesowanie danych finansowych, przygotowywanie raportów i analiz oraz rozliczanie i uzgadnianie kont księgowych. Rekrutacja na nowe miejsca pracy jest prowadzona zarówno wśród specjalistów z kilkuletnim doświadczeniem, jak i absolwentów uczelni wyższych, którzy niedawno skończyli studia. Warunkiem koniecznym jest dobra znajomość języków obcych, przynajmniej na poziomie B2, głównie niemieckiego, francuskiego oraz języków skandynawskich mówi Agnieszka Jarecka, Head of HR Services, Capgemini Polska. 12 zezwoleń i 351 miejsc pracy w SSE Nowi gracze w Krakowskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Wśród inwestorów, którzy otrzymali zezwolenia, są zarówno duże zagraniczne korporacje, jak i rodzime firmy z sektora małych i średnich przedsiębiorstw. W podstrefie w Krakowie ulokują się m.in. krajowi producenci oprogramowania, tacy jak Grape Up, Wind Mobile, Noala. Krakowska SSE zapowiada, że we wrześniu może zostać wydanych kolejnych 10 zezwoleń na prowadzenie działalności w całej strefie, ale będzie to zależało od terminu podjęcia przez rząd decyzji o jej rozszerzeniu. SkyRes Warszawska pod budynkiem przygotowano 211 miejsc postojowych dla samochodów osobowych, 105 miejsc dla rowerów, szatnie i prysznice dla rowerzystów oraz stanowiska do ładowania samochodów elektrycznych fot. materiały prasowe fot. materiały prasowe

12 12 przedstawiamy Smartfonem w wirtualny świat Kiedy w 1999 roku do kin trafił Matrix Wachowskich, wirtualna rzeczywistość wydawała się czymś odległym i nieosiągalnym. Dziś każdy można zanurzyć się w cyfrowym świecie wystarczy smartfon i specjalne gogle. Takie właśnie, jako jedna z pierwszych, zaprojektowała i wyprodukowała firma Vrizzmo. W 2013 roku, zanim jeszcze na rynku pojawiły się okulary Google Cardboard, krakowski start-up zaczął konstruować swoje urządzenia. Ich prototyp powstał z klocków Lego, soczewek wyjętych z zabawki oraz gumki do włosów. Już po wstępnych testach twórcy podejrzewali, że będzie to strzał w dziesiątkę, dlatego kontynuowali pracę nad oficjalną wersją produktu. Premiera pierwszego modelu gogli odbyła się kilka miesięcy później podczas targów Digital Dragons w Krakowie. Okulary przeznaczone do sprzedaży gotowe były pod koniec 2014 roku. Dzięki goglom od Vrizzmo rozszerzoną rzeczywistość może zafundować sobie każdy. Aby zatracić się w zdigitalizowanym świecie, wystarczy umieścić w goglach smartfon z odpowiednią aplikacją. A wtedy już można zwiedzać najdalsze zakątki globu, udać się w kosmos czy przejechać się na rollercoasterze. Gry, symulacje, filmy sferyczne (360o) 2D i 3D sprawiają, że przestrzeń przestaje mieć jakiekolwiek ograniczenia. Klientami Vrizzmo są jednak nie tylko miłośnicy wirtualnych zabaw, ale także firmy i instytucje. Sięgają po nie zarówno producenci oprogramowania, agencje reklamowe, jak i uczelnie wyższe. Często wykorzystywane są także w medycynie do leczenia fobii lub badania wad wzroku. Wirtualna rzeczywistość to zjawisko, który fascynuje twórców nowych technologii od wielu lat. Nic więc dziwnego, że konkurencja wśród producentów gogli VR już teraz jest spora. Choć Vrizzmo pojawiło się jako jedne z pierwszych na rynku, swoje modele przygotowały już informatyczne giganty, takie jak Samsung, Google czy Sony. Krakowski start-up nie skarży się jednak na rywalizację. Nie prowadzimy jeszcze intensywnej kampanii za granicą, ale już teraz 1/3 naszych produktów sprzedawana jest poza Polskę, przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemiec czy Szwajcarii mówi Dariusz Żołna, CEO i CTO Vrizzmo. Konkurencja na rynku jest także motywacją do stworzenia unikalnego produktu. Gogle krakowskiej firmy od pozostałych okularów odróżnia m.in. wyposażenie sprzętu w dwie soczewki dla każdego oka, co sprawia, że są bezpieczniejsze i mniej męczące dla wzorku, a klienci rzadziej skarżą się na zawroty głowy czy objawy choroby lokomocyjnej. Dzięki podwójnej liczbie soczewek obraz nie jest deformowany, jak w przypadku wielu innych gogli. Urządzenie posiada także dwa wbudowane przyciski pozwalające na obsługę aplikacji. Zaletą produktu jest również możliwość jego dostosowania do potrzeb klienta na okularach może prototyp Vrizzmo powstał w 2013 roku. Za materiały do budowy posłużyły klocki Lego, soczewki wyjęte z zabawki oraz gumki do włosów znaleźć się logo bądź dowolny nadruk. Już teraz w internetowym sklepie można zamówić gogle w różnych wariantach kolorystycznych: od różowych z wyciętymi sercami po białe przypominające szturmowców z Gwiezdnych Wojen. Niedawno pojawiła się także wersja Vrizzmo Plus przeznaczona dla posiadaczy większych smartfonów. Na tym jednak nie koniec, firma planuje ciągle poszerzać rozszerzoną już rzeczywistość. Cały czas pracujemy nad udoskonaleniem naszych gogli, tak by były jak najwygodniejsze dla użytkownika. Chcemy stworzyć także inne produkty związane z VR, projektujemy teraz m.in. kontrolery VR. Mamy także inne pomysły, ale nie mogę jeszcze ich zdradzić uśmiecha się Dariusz Żołna. Dagmara Marcinek fot. Piotr Banasik reklama

13 nieruchomości Sierpień Beverly Hills nad rudawą Luksus + spokój + elitarność, ale za wysoką cenę. Tak od lat kojarzona jest najbardziej prestiżowa dzielnica Krakowa Wola Justowska. Mamy dobre wieści: jest jeszcze co kupować i gdzie budować. Ogrodzenie jest wysokie, a żywopłot dodatkowo rośnie znacznie powyżej oczu. Ukrywa elegancki ogród z podświetlonym skalniakiem i fontanną. W garażu obok limuzyny stoi SUV, dostępu bronią pikające już na podjeździe alarmy. Na tyłach ogrodu sarny z Lasku Wolskiego podskubują listki. Wzorcowy, snobistyczny dom w sercu Woli Justowskiej reprezentacyjnej, willowej dzielnicy położonej na zachodzie Krakowa wygląda właśnie tak. Zaglądający tu statystyczny Kowalski westchnie z zazdrości, deweloper zachwyci się rychłym zarobkiem, a bogaty klient wysupła z kieszeni każdą złotówkę. Justowska oznacza bowiem prestiż. O topowe adresy w Krakowie nietrudno. Swą renomę mają: Stare Miasto, Kazimierz, Podgórze z Zabłociem, willowe Oficerskie (Olsza) czy Dębniki. Ale nikt nawet nie śmie podważyć oczywistej pozycji lidera luksusu, jaką od kilkudziesięciu lat cieszy się w mieście Wola Justowska. Z jednej strony dość kameralna, podmiejska, willowa, pełna rezydencji z ogrodami ciągnącymi się wzdłuż długiej arterii Królowej Jadwigi i kilku eleganckich alei (Modrzewiowa, Kasztanowa). Z drugiej coraz częściej zabudowana eleganckimi apartamentowcami wysokiej klasy, w których ceny za metr osiągają poziomy trudne do wyobrażenia w innych częściach miasta. Nic dziwnego. Wola Justowska ma mnóstwo walorów. Przede wszystkim przyrodniczych, od lat kojarzona jest bowiem z ciszą, spokojem, zielenią, bliskością lasu, widokami z pobliskich kopców, rezerwatami przyrody, a nawet obcowaniem z leśnymi zwierzętami. Tu właśnie położone są chronione obszary: Bielańskie Skałki, Panieńskie Skały i Skałki Przegorzalskie. Nieopodal skrywa się w lesie miejskie ZOO, a nad wszystkim góruje malowniczy kopiec Józefa Piłsudskiego. Zdarza się, że po ulicach Woli błąkają się zagubione dziki, szukają pożywienia sarny, kicają zające w praktyce wiele willi bezpośrednio dotyka bowiem ściany lasu. I to tym nieruchomościom (np. przy ulicach Jeleniowej, Świerkowej, Kopalina, Cisowej, Koło Strzelnicy, Lajkonika) zdarza się osiągać rekordowe ceny. Najbardziej snobistyczna dzielnica miasta leży na obszarze między wzniesieniami Lasku Wolskiego, miejskich lasów Sikornik i Pustelnik, a leniwą rzeczką Rudawą w dole te granice nie budzą wątpliwości. Gorzej z kojarzeniem krańców wschód-zachód. Wielu krakowian popełnia często błąd, sytuując Wolę Justowską na linii koniec Błoń aż po lotnisko w Balicach. Tymczasem zabudowa przy Błoniach to właściwy Salwator, zaś teren do ul. Lajkonika (okolice tzw. Strzelnicy) to geograficznie Zwierzyniec. Właściwa Wola Justowska ciągnie się wzdłuż Królowej Jadwigi od ulicy Lajkonika do mniej więcej ulicy Kopalina i końcowego odcinka alei Kasztanowej. Dalej jest już Chełm, a za nim Olszanica w kierunku na lotnisko. Utarło się je wszystkie nazywać Wolą Justowską, bowiem wszędzie dominuje droższa zabudowa willowa z ogrodami, kojarzona jako miejsce zamieszkania krakowskiej śmietanki towarzyskiej: dyplomatów, lekarzy, prawników, polityków, biznesmenów, profesorów, postaci kultury. Serce Woli Justowskiej to Park Decjusza oraz położona tam reprezentacyjna renesansowa Willa Decjusza. W ciągu ostatniej dekady rozmnożyło się wokół sporo kameralnej architektury wielorodzinnej. Wśród najciekawszych adresów budowanych kilka lat temu, gdzie wciąż dostępne są mieszkania do kupienia, wymienić można: osiedle apartamentowców Doctor Q Bud u zbiegu Kasztanowej i Junackiej, szeregowe budynki Apartamenty Casa Verde przy Królowej Jadwigi 99, Ville pod Sikornikiem (zespół apartamentowy przy ulicy o tej samej nazwie), Starowolska 16 (budynki przy ulicy Starowolskiej, prowadzącej z Woli na Przegorzały), Rezydencja Starowolska oraz Willa Starowolska, kolejne apartamenty na Złotej (w zacisznej uliczce niedaleko Rudawy). Na pograniczu Woli Justowskiej i Zwierzyńca powstały inwestycje: Korzeniowskiego Residence (przy ulicy o tej samej nazwie), zaraz obok kolejny czworokąt apartamentowców, rozbudowuje się też pobliska uliczka Odyńca. Eleganckie budynki Osiedla Szwajcarskiego wyrosły też przy położonej na uboczu Morelowej. Nowe inwestycje to m.in.: Hortus Apartments przy ul. Borowego autorstwa Echo Investment, Apartamenty KRJ przy Królowej Jadwigi, które wznosi Perfect Home Development, Rezydencja Kopalina (przy samym rezerwacie Panieńskie Skały) autorstwa Acar Developer z grupy Sobiesława Zasady oraz bardzo udane Apartamenty z Ogrodu projektu 3D Architekci przy Jesionowej nad samą Rudawą. To właśnie rejon ulicy Jesionowej uchodzi od kilku lat za jedną z najbardziej pożądanych lokalizacji wśród tych i tak rozchwytywanych. Z minusów, Wola Justowska to jedna z... najgorzej skomunikowanych dzielnic Krakowa. Władze miasta, złudzone chyba poziomem tutejszego życia, przyzwyczaiły się, że mieszkańcy okolic Królowej Jadwigi trzymają w garażach po kilka samochodów. Notoryczne spóźnienia autobusów (głównie linii 152) i źle ułożony rozkład jazdy zdają się jednak denerwować jedynie niektórych. Mało kto też zauważa, że bliższa Zwierzyńcowi część dawno już zabudowanych terenów położona jest na obszarach... zagrożonych powodzią. Mimo tych niedogodności cena działek budowlanych przekracza często cenę 100 tys. zł za ar, a za metr kwadratowy mieszkania standardowo trzeba zapłacić powyżej 9 tys. zł. Szczęśliwi mieszkańcy Woli Justowskiej nie przejmują się jednak aż tak bardzo rysami na nieskazitelnym wizerunku swej dzielnicy. Wolą rekompensować sobie to przekonaniem, że są mieszkańcami krakowskiego Beverly Hills. Wygląda na to, że szybko się to nie zmieni. Rafał Romanowski fot. Piotr Banasik fot. Piotr Banasik

14 14 nieruchomości jest centrum świata Sztuką jest projektować dom tam, gdzie nie ma dużych pieniędzy. Jak w produkcji samochodów. Łatwiej jest zaprojektować duży i ekskluzywny niż mały, który musi pomieścić taką samą liczbę pasażerów i spełniać większość tych samych funkcji mówią Marcin Steindel i Jan Karpiel-Bułecka. dawid hajok: Który z was jest potomkiem Wincentego Witosa? marcin steindel: Ja. A prapradziad Janka to pierwszy pełnoprawny burmistrz miasta Zakopanego? jan karpiel-bułecka: Tak. Józef Bachleda-Curuś. Wasi prapradziadowie podobno dobrze się znali. j.k.-b.: Prapradziadek Marcina Wincenty Witos kupił od mojego ziemię i wybudował tam pensjonat dla swojej córki. Ten sam, w którym my dzisiaj mamy biuro. Po prawie stu latach jakoś te dwie rodziny znowu się ze sobą spotkały, aby kultywować tradycje regionu. Zaczynamy na swój sposób pisać dalszy ciąg tej historii. m.s.: Ja się z tego bardzo cieszę, że możemy spełniać się w architekturze i podobnie jak nasi prapradziadowie coś wartościowego po sobie pozostawić. Tak, aby lokalna twórczość nie zaginęła. Postawiliście sobie duże wyzwanie. Na Podhalu mawia się przecież: buduj jak wces, ka wces, a jak już stanie, to bedziye stało. j.k.-b.: Tak, i jest nam z tym bardzo ciężko, bo wydaje mi się, że mieszkamy dziś w regionie z chyba największą liczbą brzydkich samowoli budowlanych w naszym kraju. A nie zawsze tak było. Region najbrzydszy i najładniejszy zarazem. j.k.-b.: Taki paradoks. Krajobrazowo jest to miejsce wybitne, ale jeśli chodzi o budownictwo, to panuje tam totalny chaos. Podobnie, tylko na mniejszą skalę, jest na Woli Justowskiej w Krakowie. j.k.-b.: Tylko że u nas mówi się, że działki niebudowlane są tylko na Księżycu. m.s.: Brakuje świadomości, że architekt jest pomocny. Dlatego mało kiedy projektujemy dla mieszkańców z Podhala. Jeśli już, to są to najczęściej osoby, które naprawdę wiedzą, czego chcą i po co przychodzą do architekta. Głównie inwestorzy z zewnątrz? j.k.-b.: Tak, oni potrafią docenić indywidualne projekty, a my wiemy, skąd czerpać inspiracje. I nie chodzi tylko o zasobność portfela, ale o inną wrażliwość na styl zakopiański. m.s.: W dodatku inwestorom z zewnątrz nasza firma nie tylko projektuje ich wymarzone domy, ale również buduje. Przy takiej współpracy liczy się dla nas końcowy efekt i kładziemy wielki nacisk na udane realizacje. To nam przynosi wiele satysfakcji. Opowiedzcie, jak to właściwie było z projektem domu dla Tomasza Gudzowatego i waszą współpracą z Zahą Hadid. j.k.-b.: Zostaliśmy poproszeni o współpracę projektową z pracownią Zahy Hadid, która przygotowuje założenia domu w Zakopanem dla Tomasza Gudzowatego. W stylu zakopiańskim? j.k.-b.: Oj, zdecydowanie nie! (śmiech) To nic dziwnego, że budzi kontrowersje. A wasz udział w tym projekcie j.k.-b.: Trzy lata ciężkiej pracy. Można powiedzieć, że bez naszego doradztwa nie byłoby to możliwe do zrealizowania. Zaczęliśmy od przesłania do biura w Londynie inspiracji w postaci zdjęć archetypu, ornamentyki, Tatr. Chcieliśmy przekazać przynajmniej w pigułce to, czym jest kultura góralska. Pomogło? m.s.: Nie bardzo. Ale taka jest Zaha Hadid. Jej silne formy wszędzie kontestują otoczenie. I taki też jest ten dom. Niesamowity projekt. Miękkie formy, czyli to, co ona najbardziej lubi. Można powiedzieć, że jest to nieco oderwane od rzeczywistości. Wprawdzie po przeczytaniu opisu projektowego można doszukać się w nim relacji z otoczeniem, ale formalnie nie jest on jednoznacznie czytelny. A jak się do takiej architektury odnoszą zakopiańczycy? j.k.-b.: Moim zdaniem ludzie mają problem z właściwym odbiorem architektury. Nie są w stanie jednoznacznie opowiedzieć, co jest dobre, a co złe. Ludziom wydaje się, że jak dach jest dwuspadowy, to już jest ok, proporcje nie są ważne. m.s.: Nieważne jak to wygląda. Byleby miało daszek dwuspadowy, nawet niemający nic wspólnego z kanonami architektury zakopiańskiej, a wtedy już nikt się nie przyczepi. A jak coś powstaje na przykład z płaskim dachem, a jest ciekawą architekturą współczesną, to w ich mniemaniu nie jest dobrze. A przecież w Zakopanem istnieją dobre przykłady modernistycznych willi z płaskimi dachami. Dobrze, zostawmy Zahę Hadid i zejdźmy na ziemię. Opowiedzcie o domu, który był waszym największym wyzwaniu projektowym? j.k.-b.: Mieliśmy za zadanie przeprojektować budynek katalogowy w Krakowie. Trudny temat. Dlaczego? j.k.-b.: Jak widzimy dwie kolumienki i daszek kopertowy to nami trzęsie. Przebudowaliśmy go na budynek bardziej modernistyczny. Wkomponowaliśmy w niego nasz ulubiony tradycyjny materiał, czyli drewno, co ciekawie wpisało się w otoczenie dzielnicy willowej. Zadanie było o tyle utrudnione, że przy przebudowie i rozbudowie inwestor nie Polacy budują tradycyjny dom katalogowy, a później angażują się w projektowanie wnętrz, przeznaczając ogromne sumy na wykończenie wyprowadził się z tego domu. A trzeba było ściągnąć dach z budynku, zostały tylko ściany, konstrukcja i strop drewniany. Na dodatek miał to być dom wielopokoleniowy. m.s.: Musieliśmy się mocno nagimnastykować, bo budynek trzeba było odseparować od drogi. Właśnie od drogi zaprojektowaliśmy ciągi komunikacyjne i pomieszczenia techniczne. Ich doświetlenia ukryliśmy za potężną żaluzją z drewnianych rastrów. Dodało to lekkości dość monumentalnej w odbiorze bryle. A co złego jest w domach katalogowych? m.s.: To są ekonomiczne rozwiązania na każdą kieszeń. Po prostu poprawne. Szybkie w budowie, przez co tanie, z najprostszych materiałów. Ale przy tym bez pomysłu. Polacy budują tradycyjny dom katalogowy, jednorodzinny, a później angażują się w projektowanie wnętrz, przeznaczając ogromne sumy na wykończenie. Nieproporcjonalnie duże w stosunku do tego, ile przeznaczyli na budowę. Takie wnętrza nigdy nie będą atrakcyjne, ponieważ robione są na bazie bryły, która w środku nie jest ciekawa. Idealna jest sytuacja, kiedy architekt projektując budynek od początku myśli o wnętrzach. Wtedy wewnętrzną przestrzeń z łatwością daje się aranżować. Wam się udało kiedyś zaprojektować taki tani ekonomiczny budynek? j.k.-b.: Mieliśmy przyjemność pracować przy tematach, gdzie budżet nie grał aż tak dużej roli. To jest komfortowe, ale sztuką Czyli jednak tak samo jak na Woli Justowskiej. Trudno dbać o zachowanie tradycji w takim miejscu?

15 nieruchomości Sierpień jest projektować dom tam, gdzie nie ma dużych pieniędzy. Jak w produkcji samochodów. Łatwiej jest zaprojektować duży i ekskluzywny niż mały, który musi pomieścić taką samą liczbę pasażerów i spełniać większość tych samych funkcji. Kiedy inwestorzy mówią nam wprost: Chcemy coś wyjątkowego, mamy jednak ograniczony budżet, ale bardzo nam zależy akurat na waszym projekcie, wtedy staramy się wprowadzić ciekawe rozwiązania szukając miejsc, gdzie da się oszczędzić. m.s.: Sięgamy po pewne rozwiązania zastępcze, ograniczamy zakres niektórych elementów, za to na przykład od frontu zrobimy piękne przeszklenie, które kapitalnie doświetli salon i stanie się charakterystycznym elementem budynku. To jest droga, którą da się przepracować wspólnie z inwestorem. Projekt z katalogu takich możliwości nie daje. Jak przekonać ludzi, aby nie obawiali się pukać do drzwi pracowni architektonicznych? j.k.-b.: Katalogowy projekt nie wymaga pracy, a dla wielu jest to być może dość wygodne rozwiązanie. Przynajmniej na początku. Warto jednak pamiętać, że inwestując czas i uwagę w indywidualny projekt domu, inwestujemy w coś, co będzie nam służyć długie lata, a być może nawet kilka pokoleń. m.s.: Zły architektonicznie projekt to taki, który umożliwia firmom budowlanym stosowanie zamiennych rozwiązań. Takie projekty nie mają swojego przemyślanego detalu, a elementy kluczowe dla budynku narysowane są jedną kreską. Byle jak. powodują, że proste budynki otrzymują bardzo elegancką szatę. Dużo zależy od cieśli, rzemieślników, z którymi się pracuje. Jak już wcześniej mówiłem, dla nas najważniejsza jest realizacja. To ona determinuje jakość wykonania. m.s.: Przywiązujemy wagę do detalu i jego proporcji. Jak projektujemy budynek stricte witkiewiczowski, w stylu zakopiańskim, o ścianach wieńcowych, to już wiemy, z jakiej wielkości i liczby elementów taka ściana powinna się składać, aby zachować najlepsze proporcje podziału i odwołać się do tradycji. A co powiecie na popularne w ostatnich latach domy z bali? m.s.: Dla mnie tak zwane domy z bali nie mają żadnego konkretnego stylu, a tym bardziej nie nawiązują do budynków w stylu zakopiańskim. j.k.-b.: Zgadzam się z Marcinem. To, że dom jest z bali, nie znaczy, że jest góralski. Powiem więcej, u nas z bali nigdy się nie budowało. Budowano z płazów, co najwyżej z połówek. To bardziej ekonomiczne wykorzystanie materiału, do którego górale mają szacunek. Jednak podhalańskie katalogówki zalewają Polskę. j.k.-b.: Niestety rozpleniły się już na cały kraj. Są setki firm, które robią je masowo. Kaleczą rzemiosło. Nie używają tradycyjnych ciesielskich złączy, tylko mozolnie skręcają elementy śrubami. Drewno nie pracuje ze sobą i pęka, z czego potem jest mnóstwo reklamacji. A oryginalne drewniane domy z płazów na Podhalu stoją od grubo ponad stu lat. Czy widzicie dziś miejsce na drewniane budownictwo pod Krakowem? m.s.: Tak, jak najbardziej. Przyjrzyjmy się XIX-wiecznej podkrakowskiej zabudowie wiejskiej. Można ją jeszcze spotkać niemal na obrzeżach miasta. To wspaniała inspiracja do zaprojektowania współczesnych budynków. Przez całe wakacje w krakowskiej Galerii Architektury GAGA w Głównym Foyer Małopolskiego Ogrodu Sztuki prezentujecie swoją pierwsza wystawę. Co się na niej znalazło? j.k.-b.: Architektura inspirowana budownictwem wsi Na Podhalu dom jest centrum świata. Tam wszyscy wiedzą, że musi być dobrze zorganizowany, naturalny i zdrowy dla mieszkańców. j.k.-b.: To prawda. Dla górali dom jest czymś najważniejszym. Wychowałem się w takim drewnianym domu. Jest zdrowy, oddycha i pięknie pachnie można w nim odpocząć. Naturalne materiały w rękach fachowców fot. materiały prasowe po witkiewiczu W ramach obchodów Roku Witkiewiczów Galeria Architektury GAGA oraz Biuro architektoniczne Karpiel i Steindel z Zakopanego zapraszają na wystawę Po Witkiewiczu. Karpiel i Steindel nie projektują zakopiańskich chat, a jednak uchodzą za zręcznych kontynuatorów stylu witkiewiczowskiego. Jako potomkowie Wincentego Witosa i Józefa Bachledy-Curusia czują na sobie wzrok przodków. Mimo to nie bali się podjęcia współpracy z prowokatorką, brytyjską architekt indyjskiego pochodzenia Zahą Hadid przy projekcie futurystycznego domu dla Tomasza Gudzowatego w Zakopanem. Ich wille na podtatrzańskich wierchach zachwycają powściągliwością detalu i wrażliwością na kontekst. Dorobek pracowni doskonale oddaje ewolucję zakopiańskiej myśli architektonicznej. Unaocznia przy tym wpływ stylu witkiewiczowskiego na współczesny język projektantów kultywujących tradycje artystyczne stolicy polskich Tatr. podhalańskich z przetworzeniem detalu na język współczesny. W formie samej bryły jest tendencyjna, ale wprowadza najnowocześniejsze dostępne rozwiązania i materiały. Wybraliśmy do tej wystawy trzy domy jednorodzinne, które pokazują ewolucję w projektowaniu. Każdy budynek jest indywidualny, mieliśmy inne wytyczne od inwestorów. m.s.: Budynki pokazują jednak pewną kontynuację myśli: od budynku, który jest nowoczesny, ale zbliżony formą i materiałem do stylu wsi podhalańskich, do takiego, który właściwie wpisuje się już w nurt minimalizmu światowego, ograniczony jest jednak parametrami budownictwa podhalańskiego dachem, proporcjami, kubaturą. Wszystkie współgrają z najnowszymi trendami i w minimalistyczny sposób pokazują czym jest regionalizm. Zachęcamy do odwiedzenia tej wystawy, ponieważ pokaże ona, jak budować i mieszkać nowocześnie z poszanowaniem tradycji. To gwarantuje wygodę i nie staje w kontrze z otoczeniem, naturą, przyrodą. Rozmawiał Dawid Hajok, współpraca Katarzyna Gubernat Wystawa czynna codziennie od 17 do 30 sierpnia. Wstęp wolny. fot. materiały prasowe

16 16 dbamy o ciebie Drink z palemką, laguna i ZUMBA W fitnessie jak w życiu. Trendy pojawiają się i przemijają. Często zaskakuje nas jakaś nowa forma aktywności fizycznej, która szybko eksploduje tylko po to, by po chwili zgasnąć. Jednak w przeciwieństwie do wielu jednosezonowych mód, ZUMBA ma się dobrze i nie grozi jej odejście do lamusa. Popularność ZUMBA Fitness jest wypadkową wielu czynników. To innowacyjny trening łączący śmiech i zabawę z intensywnością i efektywnością wyjaśnia Małgorzata Śliwińska, instruktorka ZUMBA Fitness w klubie Fitness Platinium. Zajęcia bazują na tańcu i fitnessie, a także jak żadne inne obecne w klubach fitness przenoszą uczestników w zupełnie inny świat. ZUMBA Fitness pozwalają oderwać się od szarej rzeczywistości, problemów i zgiełku. Pomaga też zawrzeć nowe znajomości i zjednoczyć ludzi w każdym wieku, bez względu na płeć zachęca Śliwińska. Zajęcia inspirowane są tanecznymi rytmami muzyki latynoamerykańskiej i międzynarodowej, które równie dobrze sprawdziłyby się na piątkowej imprezie. ZUMBA Fitness to fuzja tańca i aerobiku, która zrywa z fałszywym przekonaniem o tym, że zajęcia fitness są monotonne i przewidywalne. Odpowiednia kombinacja ruchów, dobór kroków i wpadająca w ucho muzyka gwarantują świetną zabawę. To wszystko sprawia, że uczestnicy tych zajęć czują się tak, jakby bawili się na imprezie ze znajomymi, a nie ćwiczyli w klubie fitness. Chodzę na różne zajęcia, ale jednak najczęściej wybieram ZUMBA Fitness. Chyba uzależniłam się od tych ćwiczeń, bo biorę w nich udział minimum trzy razy w tygodniu. Kojarzą mi się z drinkami z palemką, laguną, facetami z koralikami i deską surfingową przyznaje Kasia, stała bywalczyni klubu Fitness Platinium. Zapewnia, że uczestnicząc w zajęciach, które prowadzi dobra instruktorka, można zapomnieć o całym świecie i świetnie się bawić. Podobne opinie można usłyszeć z ust innych uczestniczek i uczestników (choć ci ostatni należą zwykle do mniejszości) zumbowych zajęć. Nie od dziś wiadomo, że aktywność fizyczna sprzyja wytwarzaniu endorfin, zwanych hormonami szczęścia. W fachowej literaturze możemy przeczytać o euforii biegacza. Jednak nie każdy lubi Alberto Beto Perez taniec i fitness połączył przypadkiem. 17-letni instruktor musiał zaimprowizować, gdy zapomniał kasety na prowadzone przez siebie zajęcia ruch na niezbyt świeżym, krakowskim powietrzu. Alternatywą pozostaje klub fitness i zajęcia oferujące nam energetyczną muzykę i świetną zabawę. Zastrzyk endorfin przynoszący pozytywny power do działania gwarantowany. ZUMBA Fitness ma wiele zalet. Poza przypływem dobrej energii niesie ze sobą szereg innych korzyści. Ćwicząc można zgubić kilka niechcianych centymetrów, poznać niesamowitych ludzi, odreagować codzienny stres, dać upust złości i negatywnym emocjom, poczuć się beztrosko wylicza Małgorzata Śliwińska. Słuchając opinii na temat tych zajęć i patrząc na to, jak wiele energii mają w sobie ludzie, którzy postawili na tę formę aktywności fizycznej, można odnieść wrażenie, że to jedne z nielicznych ćwiczeń, których nie łączy się w pierwszej kolejności ze zrzucaniem zbędnych kilogramów. Tymczasem ZUMBA Fitness to nie tylko świetna zabawa, ale i sposób na doskonałą sylwetkę. Odrobina wytrwałości i zaangażowanie w ćwiczenia pozwalają spalić całkiem sporo kalorii. Podczas jednej sesji można spalić nawet kcal. Zależy to oczywiście od indywidualnych uwarunkowań, takich jak choćby waga, oraz od intensywności wykonywanych ćwiczeń. W czym jeszcze można doszukiwać się fenomenu ZUMBA Fitness? Nie wymaga specjalnego przygotowania od uczestników zajęć. Wystarczy zabrać ze sobą wodę, wygodny strój i ręcznik. Rewelacyjna kondycja też nie jest niezbędna. ZUMBA Fitness to nie ultramaraton. Wystarczy ogólna sprawność ruchowa, chęć do ćwiczeń, trochę wytrwałości i samozaparcia. Efekty takie, jak lepsza kondycja, smuklejsza sylwetka, poprawa samopoczucia i szeroki uśmiech przyjdą z czasem. To jeden z przyjemniejszych sposobów na zgubienie kalorii i odreagowanie negatywnych emocji. Dlatego też zachęcam wszystkich nieśmiałych i niezdecydowanych do tego, by wreszcie spróbowali, przełamali nieśmiałość i przyszli na zajęcia dodaje Małgorzata Śliwińska i kieruje się w stronę sali, by podczas ćwiczeń zarażać uśmiechem i pozytywną energią uczestników zajęć w Fitness Platinium. Karolina Kociołek reklama Z A P R O J E K T U J E M Y T W O J E W N Ę T R Z E P R O J E K T O W A N I E W N Ę T R Z profesjonalne projekty domów, mieszkań, lokali użytkowych, przygotowanie nieruchomości do sprzedaży/wynajmu Z A D Z W O Ń! w w w. s t w o r c y. c o m,

17 siesta Sierpień fot. Damian Radziak Jezioro z widokiem Szwajcarsko, prawda? Wiszące nad wodą zamki, skaliste szczyty, zielone łąki, granatowa tafla jeziora. Jeden z najpiękniejszych skrawków Europy rejon jeziora Czorsztyńskiego leży tuż za miedzą. Od Krakowa ledwie 100 km. dojazd opcja 1: Autobusem (m.in. Szwagropol, Majer, Max Bus) do Nowego Targu odjazdy co kilkanaście minut z dworca MDA (Uwaga! Polski Bus w kierunku na Zakopane nie zatrzymuje się w Nowym Targu). Następnie przesiadka na kursujące w sezonie kilka razy na godzinę busy do Niedzicy. opcja 2: Samochodem do Niedzicy (115 km) najpierw wyjazd w kierunku na Zakopane drogą krajową nr 7, w Nowym Targu skręt ślimakiem na drogę 969 (kierunek Krościenko/Szczawnica), zaraz za Harklową w prawo za znakami na Niedzicę. czas opcja 1: 1,5 godz. do Nowego Targu, krótki odpoczynek w oczekiwaniu na bus i ok. 35 min. jazdy do Niedzicy. opcja 2: 2 godz. koszty opcja 1: Autobus do Nowego Targu to zł, bus do Niedzicy 5 zł. opcja 2: Paliwo w jedną stronę około 40 zł (spalanie 7 l 100 km, średnia cena benzyny (95): 4,8 zł). Jak na pocztówce: góry, lasy, łąki, jeziora. A wszystko w urzekających barwach, kształtach i zapachach. Tak prezentuje się gościom rejon Czorsztyna, Niedzicy i kilkunastu maleńkich wsi polskiej części Spiszu malowniczej krainy na pograniczu ze Słowacją. Na środku rozlano obłą plamę wody, jakby do zanurzenia niewidzialnego pędzla kolorującego pofałdowaną okolicę. Zatrzymana w biegu Dunajca woda jeziora Czorsztyńskiego rozlewa się tu stosunkowo od niedawna. 20 lat temu, na suchym jeszcze dnie zbiornika, ekolodzy przykuwali się do ciężarówek z cementem, aby zaprotestować przeciwko planowanemu wpuszczeniu tu spiętrzonych przez tamę na Dunajcu wód rzeki. Te wdarły się tu w 1996 roku. Bezpowrotnie miały zniszczyć unikatowe okolice Pienin, ekosystem, drewnianą zabudowę, relacje międzyludzkie... A jednak upiększyły okolicę, a zbiornik wielokrotnie uchronił przed powodziami rejon Podhala. Dziś jest to jeden z najbardziej malowniczych zakątków Europy, porównywany z norweskimi fiordami, jeziorami kantonu Lucerna w Szwajcarii czy bawarskich Alp. Pod wodą zastygły fragmenty góralskich chat, pastwiska dla owiec, sady, drogi, przydomowe ogródki. Część zabytkowej architektury i domostw przeniesiono, części się nie udało. Zostały dwa odbijające się w lustrze wody zamki ceglane ruiny w Czorsztynie oraz przeżywający drugą młodość zamek w Niedzicy. Kluszkowce, Maniowy, Dębno, Trybsz, Falsztyn, Sromowce to tylko niektóre z pięknie położonych wokół jeziora miejscowości na obszarze między Nowym Targiem a Krościenkiem. Wciśnięte między Pieniny, wzniesienia nad Białką Tatrzańską, zbocza Gor- ców i wznoszące się coraz wyżej Tatry Bielskie. Odwiedzający ten rejon nie mogą się zdecydować, czy najlepiej prezentuje się on wiosną (świeżo), latem (intensywnie) czy jesienią (orgia kolorów liści i traw). Jedno jest pewne zaledwie 100 km od Krakowa rozpościera się wodno-górska kraina, w której możemy spędzić znakomite dwa dni miniurlopu. Co można porabiać w rejonie Czorsztyna/Niedzicy? Kąpać się, żeglować, nurkować, wędkować. Odwiedzać zamki, spacerować po wodnej zaporze, kluczyć pełnymi zawijasów lokalnymi drogami, np. rowerem, bo okolice jeziora Czorsztyńskiego to jedno z ulubionych w Polsce miejsc rowerzystów szosowych. Między Tatrami a Gorcami biegnie malownicza trasa. Jej fragment pokonywali przed laty kolarze Tour de Pologne ze względu na urok okolicy w tym roku ponownie powrócą w to miejsce. Za początek warto obrać Białkę Tatrzańską. Tam, w prowadzonym przez byłą zawodniczkę narodowej kadry, a obecnie sędzię międzynarodowego szortreku, gościńcu Pod Złotą Łyżwą goszczą sportowców jak nigdzie na Podhalu. Wiedzą o tym doskonale uczestnicy TdP Amatorów, rozgrywanym co roku niemal pod oknami gościńca. Stamtąd podążamy malowniczą trasą w kierunku Nowej Białej i dalej na Krępachy, Frydman wzdłuż jeziora aż do Falsztyna. Mijamy zamek w Niedzicy oraz pełną kolonijnych wycieczek zaporę. Następnie zjeżdżamy w prawo na Łapsze Niżne i Łapsze Wyżne tędy w tym miesiącu gna TdP. Dalej Trybsz, podziwiając uroki spiskiej wsi, i w końcu w dół do Czarnej Góry. Mijając most na rzece Białce czeka nas ostatni niewielki podjazd. Pętla liczy 50 km i nie sprawia większych problemów. Bardziej wymagający mogą pokonać trasę w odwrotnym kierunku. Kończąc ponownie w Białce warto zawitać do karczmy Litworowy Staw na tatara z pstrąga (z hodowli w Jurgowie) z kaparami i cebulką, przepiórczymi jajami i świeżo wypiekanym chlebem. Ale to nie koniec atrakcji. Żaden wielbiciel górskich tras nie może przegapić słynnego pienińskiego szlaku od przełęczy Snozka przez najwyższy szczyt Trzy Korony aż po Sokolicę, skąd rozpościera się spektakularny widok na przełom Dunajca w kierunku na Sromowce Wyżne. Od lat wielką popularnością wśród przyjezdnych cieszy się również spływ, niekiedy rwącym, nurtem Dunajca. I nie ma się czemu dziwić, bo spływ lawirującą wśród dzikich skał, zarośli i wirów wodnych flisacką tratwą zwykle wywiera duże wrażenie na uczestnikach. Dodatkowo flisacy raczą uszy podróżnych pienińskimi baśniami i legendami. W sezonie (od maja do połowy października) po jeziorze pływają dwa statki wycieczkowe: Harnaś i Biała Dama ; rejsy po zbiorniku trwają od 40 do 50 minut. Czynne są również przystanie żeglarskie z wypożyczalniami sprzętu w Czorsztynie, Mizernej, Kluszkowcach, Maniowach (polecamy zwłaszcza rowery wodne). Z kolei wszyscy, którym tęskno za dawnymi góralskimi osadami na zalanym wodą terenie, mogą zwiedzić osadę turystyczną Czorsztyn w Kluszkowcach, wraz z dziewiętnastowiecznymi obiektami uzdrowiskowymi. Wszystkim, którzy chcą zobaczyć, jak małopolska Szwajcaria prezentuje się w pełnej krasie, polecamy jeszcze jedną atrakcję taras stylowej restauracji U Szperlinga w Kluszkowcach z widokiem na jezioro. Ach, co wam będziemy mówić. Sprawdźcie sami... Rafał Romanowski, Dawid Hajok

18 18 siesta Płyń z prądem rzeki Jeśli Wisła kojarzy Wam się tylko z opalaniem się na bulwarze Czerwieńskim lub joggingiem pomiędzy Galerią Kazimierz a mostem Dębnickim, to ten przewodnik jest właśnie dla Was. Podpowiadamy, jak aktywnie i przyjemnie spędzić weekend wzdłuż krakowskiego odcinka najdłuższej polskiej rzeki. Odpocznij w Tyńcu Tyniec to idealna propozycja na jednodniową wycieczkę. Położony jest zaledwie 11 km od centrum Krakowa i bez problemu można dotrzeć do niego rowerem. Można się tam dostać również komunikacją miejską wsiadając w autobus 112 przy Centrum Kongresowym. Wreszcie, można dopłynąć do niego Krakowskim Tramwajem Wodnym kursującym w soboty, niedziele i święta. Główną atrakcją Tyńca jest opactwo Benedyktynów. Założone w 1044 roku przez Kazimierza Odnowiciela jest jednym z najstarszych klasztorów w Polsce. Za parę złotych możemy z przewodnikiem zwiedzić opactwo, muzeum oraz wnętrze kościoła, do którego szczególnie warto trafić, gdy mnisi wykonują imponująco brzmiący chorał gregoriański. Gdy zgłodniejemy, czas na Mnisze co nieco. W restauracji benedyktynów zjemy pyszne pierogi orkiszowe, na deser spałaszujemy czekoladowy tort św. Marty, wypiekany z mąki orkiszowej, a wszystko to popić możemy miodowym piwem klasztornym. fot. Piotr Banasik Zgub się w lesie łęgowym Drzewa wyrastające z wody, plątanina pnączy, dzikie oczka wodne jeśli chcesz naprawdę odsapnąć od miasta, na sobotnie popołudnie wybierz las łęgowy w Przegorzałach. Nie jest to może amazońska dżungla, ale z pewnością także nie parkowe alejki. Można się tu zgubić wśród wierzb i topoli, a z powodu podmokłego terenu przeprawa do niektórych miejsc może okazać się niemożliwa. Warto jednak zaryzykować, bo krakowski las łęgowy to nie tylko unikatowa przyroda, ale również około 60 gatunków ptaków, w większości objętych ochroną, oraz wydry i bobry, które można spotkać cumując kajak u brzegu Wisły. Zapatrz się na Bielany Płynąc Wisłą nie da się nie zauważyć spoglądającego na nas z góry XVII-wiecznego klasztoru oo. Kamedułów na Bielanach, jednego z dziewięciu na całym świecie. Surowe zasady życia mnichów sprawiają, że na zwiedzanie kościoła mają pozwolenie tylko mężczyźni. Od tej reguły są jednak wyjątki: kobiety mogą zobaczyć klasztor 12 razy w roku, a aż cztery możliwości pojawiają się w wakacje (w drugą oraz czwartą niedzielę lipca, a także w pierwszą niedzielę sierpnia i w święto Wniebowzięcia NMP 15 sierpnia). Warto wykorzystać tę szansę. U podnóża zakonu rozpościera się druga co do wielkości największa winnica w Polsce Srebrna Góra. Usiądź więc wygodnie i wpatrz się w opromienione słońcem, zielone kiście winogron. Jesienią powstanie z nich wino, które dojrzewać będzie w chłodnych, klasztornych piwnicach. Poczuj adrenalinę w Krakowskim Klubie Kajakowym Amatorom wodnych sportów polecamy atrakcje przygotowane przez Krakowski Klub Kajakowy. Ośrodek zlokalizowany przy ulicy Kolnej 2 posiada jedyny w Polsce tor kajakarstwa górskiego. Silny prąd, wytworzony poprzez przeszkody spiętrzające wodę, gwarantuje emocje i wysoki poziom adrenaliny podczas całego spływu. 320-metrową trasę można pokonać kajakiem oraz pontonem. Rafting jest doskonałą rozrywką dla wszystkich spragnionych wrażeń. Spokojniejszą alternatywą w KKK jest wypożyczalnia rowerów wodnych, łódek wiosłowych, a także boiska do piłki plażowej czy stoły tenisowe. Dbający o ciało mogą skorzystać z zabiegów SPA czy aqua aerobiku. Spaceruj wśród gwiazd Wielu z nas zapomina, że u podnóża Wawelu mamy swój własny odpowiednik hollywodzkiej Walk of Fame. Krakowską Aleję Gwiazd zainaugurowała tablica na cześć kanadyjskiej wokalistki Céline Dion, którą piosenkarka odsłoniła podczas pobytu w stolicy Małopolski w 2008 roku. Wkrótce pojawiły się tam gwiazdy polskich zespołów: Maanamu, Wilków czy Budki Suflera, a wreszcie i samego króla popu Michaela Jacksona. Po gwiazdach muzyki przyszedł czas na gwiazdy kina. Dzięki festiwalowi OFF Camera na Alei znalazły się pamiątki z wizyty Jane Campion, Amitabha Bachchana, Luca Bessona czy Benedicta Cumberbatcha. Po tegorocznej edycji festiwalu znajdą się tam odciski dłoni Claudii Cardinale oraz Stellana Skarsgårda. Porozmawiaj w Forum Tego miejsca nie trzeba przestawiać nikomu, ale nie można też o nim nie napisać. Forum Przestrzenie powstało w 2013 roku i od razu stało się jednym z najpopularniejszych punktów na mapie Krakowa. Adaptacja ulokowanych nad Wisłą pustych powierzchni PRL-owskiego Hotelu Forum okazała się strzałem w dziesiątkę. Śniadanie na leżaku, lunch w wiklinowym koszu, wieczorem piwo przy dźwiękach muzyki. Festiwale muzyczne,

19 siesta Sierpień fot. Piotr Banasik dizajnu, modowe i kulinarne, konferencje, koncerty. To miejsce, gdzie zawsze się coś dzieje i zawsze spotkasz kogoś znajomego. Tęskniący za morzem powinni pamiętać, że nieopodal Forum ciągle działa Plaża Kraków, gdzie możemy sączyć drinki z palemką i opalać się leżąc na ciepłym piasku. Zabujaj się na barce Nieodłącznym elementem krakowskich bulwarów są barki przycumowane do brzegu Wisły. Wrzucanie ich wszystkich do jednego worka jest małą niesprawiedliwością, każda z nich bowiem ma dla swoich klientów inne atrakcje. Stefan Batory to elegancka restauracja i kawiarnia, Aquarius oferuje kulinarne warsztaty dla całej rodziny oraz szkolenia rozwojowe dla pań, Augusta clubbing i zajęcia fitness, a w Basi czy Marcie można wynająć kajutę i spędzić noc delikatnie bujając się wraz z prądem rzeki. Barki to sposób na niedzielny obiad, wieczorne piwo ze znajomymi czy romantyczną randkę. Przypnij się do Most(owej) Od kilku lat ulica Mostowa przeżywa swój renesans. Galeria sztuki, domowe ciasto i lokalne browary w Mostowej ArtCafe, wydawnicze nowości i aromatyczna kawa w Lokatorze, czeskie knedliki i utopence w restauracji Zlatá Ulička czy kawiarniane ogródki przyciągają tu latem wielu krakowian. Wszystko za sprawą otwarcia kładki Bernatki (a właściwie kładki imienia o. Laetusa Bernatka, zakonnika, który jako przeor Krakowskiego Konwentu Bonifratrów zainicjował budowę gmachu szpitala Bonifratrów w Krakowie), która stała się naszym odpowiednikiem Pont des Arts w Paryżu czy Ponte Vecchio we Florencji. Tutaj zakochani mogą przypiąć kłódkę świadczącą o ich wiecznej miłości. Nie musisz jednak wyławiać kluczyka z Wisły, gdy okaże się, że nic nie jest wieczne na kładce jest miejsca wiele, więc wystarczy dla wszystkich porywów twojego serca. Przycumuj jacht W 2016 roku w Krakowie ma zostać otwarty nowoczesny kompleks rekreacyjno-turystyczny Port Płaszów. Ale i bez niego przy brzegu Wisły możemy spotkać przystanie jachtowe. Yacht Klub Polski Kraków, świętujący w tym roku 60 lat swojego istnienia, ma swoją siedzibę niedaleko mostu Wandy. Urodzinom towarzyszą liczne imprezy i spotkania żeglarskie przy grillu oraz szantach. W co drugą sobotę miesiąca organizowane są także rejsy po Wiśle. Tych, którym marzą się wakacje na jachcie u wybrzeży Chorwacji czy Portugalii, zainteresuje natomiast oferta Krakowskiego Yacht Klubu. Prowadzi on kursy (weekendowe/ /popołudniowe/intensywne) umożliwiające zdobycie patentu sternika i żeglarza jachtowego. Ahoj! Dagmara Marcinek fot. Piotr Banasik

20 20 wokół stołu Krakowskim targiem Zakupy. Konieczność, często niezbyt lubiana. Co mnie nie dziwi, jeżeli oznacza półtoragodzinny spacer po klimatyzowanej hali hipermarketu, zwieńczony staniem w kilkunastoosobowej kolejce. fot. Magda Wójcik Co zrobić, żeby zakupy były przyjemne? Pójść na plac (nie zapominajmy, że jesteśmy w Krakowie). Zakładam, że zakupy robicie głównie w sobotę. Wybierzcie się więc na najbliższy targ i postawcie w roli turystów. Przejrzyjcie powoli stragany, porozmawiajcie ze sprzedawcami, posłuchajcie rozmów kupujących (dzięki takiemu nasłuchowi dowiedziałam się, że w jednej z budek na Placu na Stawach sprzedawane są świetne śledzie z żurawiną). Bez nerwów, koszmarnej muzyki wybieranej przez ekspertów od sprzedaży, ciągłych zmian ustawień na półkach. Zamiast zimnego światła świetlówek ta sama uśmiechnięta twarz pani Marysi, która na Wasz widok wyciąga spod stołu wiecheć szpinaku. Zmiana skali i podejścia. Albo się Wam spodoba, albo nie. Spróbować warto. Jeżeli szukacie produktów ekologicznych mam dla Was złą wiadomość: musicie wstać wcześnie. Targ Pietruszkowy na pl. Niepodległości i w podziemiach Korony zaczyna się o 8 rano. Jeżeli zaśpicie, czekać będą na Was nędzne resztki (chyba, że zamówicie produkty wcześniej u dostawców). O poranku stragany pełne zerwanych chwilę wcześniej ziół, a także owoców i warzyw prosto z pola, uwodzą kolorami i zapachem. Ich smak szczęśliwcom, którzy mieli okazję spędzać w dzieciństwie wakacje na wsi, przypomni szczenięce lata. Kupicie tu bakłażany, papryki, dynie w przeróżnych odmianach, wędzonego pstrąga z Ojcowa, wędliny i mięso z certyfikatem ekologicznym, tłoczone soki, oleje, domowe przetwory, pasztety i pyszne pierogi. O tym, kto będzie w daną sobotę, dowiecie się ze świetnie prowadzonego profilu na Facebooku. W środowe popołudnia odbywa się zaś mniejsza wersja Pietruszki. Niespiesznie wstający w sobotnie ranki powinni wybrać Stary Kleparz. W ten dzień wybór towarów jest zazwyczaj większy niż w inne dni tygodnia, choć w przypadku niektórych budek i straganów wciąż wskazany jest pośpiech bądź wcześniejsze złożenie zamówienia (np. w przypadku najlepszej budki z mięsem Gugulskiego). W czwartki i soboty możecie zaopatrzyć się w oliwki (Oliwki etc), w sobotę kupicie sery z Koziego Wypasu, w środy i soboty z Mszany przyjeżdża wspaniały bundz, jajka i domowe wędliny. Kilka odwiedzin i będziecie wiedzieć, gdzie kupić najlepsze pomidory, a gdzie kierować się po sezonowe owoce. Każdy musi wydeptać sobie własną kleparską ścieżkę. Dobrze jest też zaglądnąć do kleparskich budek. Do Kaboom wstąpcie na pokrzywową lemoniadę, kawę i kanapkę, a także po oliwy i ciekawe przetwory (kiosk 33). W Węgierskich Specjałach (54) kupicie świetne salami, szynkę i węgierskie kiszonki: faszerowana kapustą papryka jabłkowa należy do moich absolutnych faworytów. Do tego majerankowa kiełbaska na grilla (świetna także z piekarnika po prostu upieczcie ją z gałązkami rozmarynu i rozgniecionymi lekko ząbkami czosnku) i chrzanowy majonez z tubki. Pytajcie, kiedy najbliższa dostawa, bo najlepsze smakołyki znikają szybko. Podobnie jest w Che Bonta (32). Mniej więcej raz w miesiącu Massimo przywozi produkty z północnych Włoch: szynki, salami, sery. Wielbiciele mozzarelli powinni koniecznie spróbować burraty, której kremowe wnętrze w połączeniu z sierpniowymi pomidorami, bazylią (świetne cięte zioła na wagę kupicie w budce 69) i dobrą oliwą przenosi do Włoch szybciej niż tanie linie lotnicze. Jeżeli marzy Wam się domowa pizza, nic prostszego kupicie tu też gotowe ciasto. Przy Starym Kleparzu zaopatrzycie się też w przyzwoitej jakości garmażerkę (Pigi, Rynek Kleparski 10) i tureckie herbaty, nabiał, baklavę, chałwy, przetwory i przyprawy (Turecki Market Mahir, Rynek Kleparski 12). Po zakupach na Starym Kleparzu koniecznie wstąpcie na naleśnikowe drugie śniadanie do Psa Pianisty. Wytrawne gryczane galettes bądź obłędne naleśniki z solonym karmelem odpowiednio ustawią Wam humor na resztę dnia. Alternatywą jest zajmujący sąsiedni lokal Oriental Spoon knajpka serwująca ryż i warzywa na koreańską modłę. Magda Wójcik Lunch przy lotnisku Wylot w porze obiadowej? Spóźniony samolot? Przejdź na drugą stronę ulicy. W otwartym niedawno hotelu Hilton Garden Inn Kraków Airport możesz zjeść zarówno szybki lunch przed podróżą, jak i rozbudowaną kolację. Cena podawanego w godz zestawu dnia wynosi 22 zł. Od połowy sierpnia w hotelowej restauracji pojawi się z menu sezonowe. Szef kuchni Miłosz Kowalski liczy, że ravioli z kozim serem i szpinakiem oraz comber jagnięcy przyciągną do restauracji nie tylko osoby będące w podróży. Zorganizowana w lipcu kolacja degustacyjna pokazała, że szanse na to są spore. Piotr Ślusarz za sterami 27 porcji slow food Jedna z ciekawszych krakowskich restauracji 27 porcji slow food przeniosła się z Ruczaju do dawnego domu ogrodnika przy Willi Decjusza (al. Kasztanowa 1). Od połowy lipca nowym szefem kuchni jest tam Piotr Ślusarz. Pochodzący z Świnoujścia kucharz znany jest dzięki udziałowi w Top Chef i Hell s Kitchen Polska. Pierwsza przygotowana przez Ślusarza karta daje obietnicę, że warto będzie Wolę Justowską odwiedzać regularnie w rytmie zmian karty dań. Priorytetem szefa kuchni jest wyeksponowanie naturalnych smaków poszczególnych elementów, które znalazły się na talerzu. Zestawienia są świetne. W mojej opinii gwiazdami pierwszego menu były zupy: consommé z pomidorem i truskawką oraz chłodnik z korzenia pietruszki. Drugie miejsce na podium zajęły desery. Nagroda specjalna za zbudowanie jednego z nich na chrzanie.

Dynamiczny rozwój sektora usług biznesowych w Polsce i perspektywy jego kontynuacji centra usług biznesowych stają się polską specjalnością

Dynamiczny rozwój sektora usług biznesowych w Polsce i perspektywy jego kontynuacji centra usług biznesowych stają się polską specjalnością Dynamiczny rozwój sektora usług biznesowych w Polsce i perspektywy jego kontynuacji centra usług biznesowych stają się polską specjalnością Polska umacnia swoją pozycję lidera usług biznesowych w regionie

Bardziej szczegółowo

2016 CONSULTING DLA MŚP. Badanie zapotrzebowania na usługi doradcze

2016 CONSULTING DLA MŚP. Badanie zapotrzebowania na usługi doradcze 2016 CONSULTING DLA MŚP Badanie zapotrzebowania na usługi doradcze 1 O raporcie Wraz ze wzrostem świadomości polskich przedsiębiorców rośnie zapotrzebowanie na różnego rodzaju usługi doradcze. Jednakże

Bardziej szczegółowo

prezentacja wyników badanie studentów edycja III

prezentacja wyników badanie studentów edycja III prezentacja wyników badanie studentów edycja III Nic nie wzbudza we mnie takiego podziwu, jak praca ludzka. Mogę się jej przyglądać godzinami. J.K.Jerome Niniejsze badanie od początku jego istnienia ma

Bardziej szczegółowo

OFERT PRZYBYWA, ALE NIE DLA WSZYSTKICH

OFERT PRZYBYWA, ALE NIE DLA WSZYSTKICH Warszawa, 18 kwietnia 2011 r. OFERT PRZYBYWA, ALE NIE DLA WSZYSTKICH Raport Pracuj.pl Rynek Pracy Specjalistów w I kwartale 2011 roku Przybywa ofert pracy. W I kwartale 2011 ogłoszeń w serwisie Pracuj.pl

Bardziej szczegółowo

CZTERY KROKI DO KARIERY PROGRAM PRAKTYK STUDENCKICH W GRUPIE GUMUŁKA

CZTERY KROKI DO KARIERY PROGRAM PRAKTYK STUDENCKICH W GRUPIE GUMUŁKA CZTERY KROKI DO KARIERY PROGRAM PRAKTYK STUDENCKICH W GRUPIE GUMUŁKA KROK NR 1 Uwierz w swoje możliwości Twoja kariera zawodowa zależy tylko od Ciebie! Nie trać czasu i zdobądź praktyczne umiejętności.

Bardziej szczegółowo

SOCIAL MEDIA ACADEMY

SOCIAL MEDIA ACADEMY SOCIAL MEDIA ACADEMY Oferta Szkoleń 2015 www.smacademy.pl Powered by: Wstęp Poniższy dokument ma na celu przybliżenie Państwu najważniejszych kwestii związanych ze szkoleniami w ramach Social Media Academy

Bardziej szczegółowo

Otwieramy firmę żeby więcej zarabiać

Otwieramy firmę żeby więcej zarabiać Otwieramy firmę żeby więcej zarabiać Mężczyzna, w wieku do 40 lat, wykształcony, chcący osiągać wyższe zarobki i być niezależny taki portret startującego polskiego przedsiębiorcy można nakreślić analizując

Bardziej szczegółowo

Jak zdobyć atrakcyjną pracę?

Jak zdobyć atrakcyjną pracę? Jak zdobyć atrakcyjną pracę? Cena szkolenia: za darmo Często spotykam kobiety, które mają swoje marzenia, mnóstwo pomysłów, energii i chęci realizacji swoich aspiracji w życiu zawodowym. Niestety w zderzeniu

Bardziej szczegółowo

Sprzedaż: żmudna praca dla wytrwałych czy droga do kariery? Badanie dotyczące postrzegania zawodu sprzedawcy (w Polsce).

Sprzedaż: żmudna praca dla wytrwałych czy droga do kariery? Badanie dotyczące postrzegania zawodu sprzedawcy (w Polsce). Sprzedaż: żmudna praca dla wytrwałych czy droga do kariery? Badanie dotyczące postrzegania zawodu sprzedawcy (w Polsce). Od kilkunastu lat, kiedy Polska znalazła się w warunkach wolnorynkowych, liczba

Bardziej szczegółowo

ANALIZA PŁAC SPECJALISTÓW

ANALIZA PŁAC SPECJALISTÓW ANALIZA PŁAC SPECJALISTÓW Przygotowana dla Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Kontakt: Dział Analiz i Raportów Płacowych info@raportplacowy.pl www.raportplacowy.pl +48 12 350 56 00

Bardziej szczegółowo

Badanie strategicznych strategicznych branż bran w M a Małopolsce branże IT i B&R Krakó ków, 1 8 gru n a 2008 r.

Badanie strategicznych strategicznych branż bran w M a Małopolsce branże IT i B&R Krakó ków, 1 8 gru n a 2008 r. wmałopolsce branże IT i B&R Kraków, 18 grudnia 2008 r. CEL BADANIA: uzyskanie informacji na temat sytuacji przedsiębiorstw oraz na temat zapotrzebowania na kadry wśród podmiotów gospodarczych działających

Bardziej szczegółowo

RAPORT KOGO POSZUKUJĄ PRACODAWCY?

RAPORT KOGO POSZUKUJĄ PRACODAWCY? RAPORT KOGO POSZUKUJĄ PRACODAWCY? II PÓŁROCZE 2012 2 ANALIZA OFERT PRACY OPUBLIKOWAWANYCH W SERWISIE MONSTERPOLSKA.PL W II PÓŁROCZU 2012 MONSTERPOLSKA.PL Firma Monster Worldwide Polska Sp. z o.o. (dawniej

Bardziej szczegółowo

Wizerunek pracodawcy. przekaz i odbiór w procesie rekrutacji. Anna Kiełczewska Tomasz Prus Dorota Trojanowska. 12.05.2010 r.

Wizerunek pracodawcy. przekaz i odbiór w procesie rekrutacji. Anna Kiełczewska Tomasz Prus Dorota Trojanowska. 12.05.2010 r. Wizerunek pracodawcy przekaz i odbiór w procesie rekrutacji 12.05.2010 r. Anna Kiełczewska Tomasz Prus Dorota Trojanowska Kim jesteśmy TPA Horwath to międzynarodowa grupa konsultingowa Dostarczamy usługi

Bardziej szczegółowo

Firmy bardziej aktywne na rynku pracy. Raport Pracuj.pl Rynek Pracy Specjalistów w II kwartale 2014

Firmy bardziej aktywne na rynku pracy. Raport Pracuj.pl Rynek Pracy Specjalistów w II kwartale 2014 Warszawa, 8 lipca 2014 r. Firmy bardziej aktywne na rynku pracy Raport Pracuj.pl Rynek Pracy Specjalistów w II kwartale 2014 Jak wynika z kwartalnego raportu Pracuj.pl, sytuacja na rynku pracy w II kwartale

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Jacek Bajorek Instytut Zarządzana Bezpieczeństwem Informacji

Jacek Bajorek Instytut Zarządzana Bezpieczeństwem Informacji Jacek Bajorek Instytut Zarządzana Bezpieczeństwem Informacji Outsourcing, czyli skrót angielskich wyrazów outsideresource-ing oznacza nie mniej, nie więcej, jak wykorzystywanie zasobów z zewnątrz. Coraz

Bardziej szczegółowo

XXVI Spotkanie Zawodowe SAiP WEiTI PW Warszawa, 2015-11-05. Jeśli nie programista to kto? Ścieżki kariery po studiach informatycznych.

XXVI Spotkanie Zawodowe SAiP WEiTI PW Warszawa, 2015-11-05. Jeśli nie programista to kto? Ścieżki kariery po studiach informatycznych. XXVI Spotkanie Zawodowe SAiP WEiTI PW Warszawa, 2015-11-05 Jeśli nie programista to kto? Ścieżki kariery po studiach informatycznych. Marek Hewelke 2001-2007: studia na EiTI PW (Elektronika i Informatyka

Bardziej szczegółowo

98 283 tys. - tyle ofert pracy opublikowały firmy w serwisie Pracuj.pl w I kwartale 2014 roku

98 283 tys. - tyle ofert pracy opublikowały firmy w serwisie Pracuj.pl w I kwartale 2014 roku Warszawa, 8 kwietnia 2014 r. Firmy znów szukają więcej osób do pracy Raport Pracuj.pl Rynek Pracy Specjalistów w I kwartale 2014 Jak wynika z kwartalnego raportu Pracuj.pl, znów jest nieco lepiej na rynku

Bardziej szczegółowo

audit/2014 III EDYCJA Narzędzie do analizy przewag konkurencyjnych na rynku pracy specjalistów IT

audit/2014 III EDYCJA Narzędzie do analizy przewag konkurencyjnych na rynku pracy specjalistów IT audit/2014 I III EDYCJA IT Narzędzie do analizy przewag konkurencyjnych na rynku pracy specjalistów IT Organizator: Patroni medialni: ZAŁOŻENIA audit/2014 Dynamiczny rozwój branży IT spowodował, że jednymi

Bardziej szczegółowo

Transfer technologii z uczelni do przemysłu. (z perspektywy AGH)

Transfer technologii z uczelni do przemysłu. (z perspektywy AGH) (z perspektywy AGH) Mielec 2011 frontiernerds.com W uczelniach przyzwyczailiśmy się do zdobywania pieniędzy w formie projektów. Natomiast głównym źródłem funduszy na działania innowacyjne takiej uczelni

Bardziej szczegółowo

Inżynier Idealny praktyczne aspekty rekrutacji na stanowiska techniczne

Inżynier Idealny praktyczne aspekty rekrutacji na stanowiska techniczne Inżynier Idealny praktyczne aspekty rekrutacji na stanowiska techniczne Alpharec Sp. z o.o. to przede wszystkim: rekrutacja i selekcja poszukiwania bezpośrednie menedżerów assessment & development centre

Bardziej szczegółowo

Regionalny rynek pracy w kluczowych sektorach

Regionalny rynek pracy w kluczowych sektorach Regionalny rynek pracy w kluczowych sektorach 2 2 Dolny Śląsk - historia sukcesu Czołowe miejsca w rankingach atrakcyjności inwestycyjnej województw 1 miejsce Aktywność wobec inwestorów 1 miejsce Infrastruktura

Bardziej szczegółowo

Polska liderem inwestycji zagranicznych 2015-06-02 17:05:06

Polska liderem inwestycji zagranicznych 2015-06-02 17:05:06 Polska liderem inwestycji zagranicznych 2015-06-02 17:05:06 2 Polska w 2014 r. była, po raz kolejny, liderem wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem pozyskania inwestycji zagranicznych - wynika

Bardziej szczegółowo

dr Andrzej Woźniakowski Instytut Pracy i Spraw Socjalnych Grudzień 2010

dr Andrzej Woźniakowski Instytut Pracy i Spraw Socjalnych Grudzień 2010 ROZWÓJ KWALIFIKACJI ZAWODOWYCH PRACOWNIKÓW JAKO CEL POLITYKI PERSONALNEJ POLSKICH FIRM POKONYWANIE BARIER WYNIKAJĄCYCH ZE SCHEMATÓW MYŚLENIA I OGRANICZEŃ BUDŻETOWYCH dr Andrzej Woźniakowski Instytut Pracy

Bardziej szczegółowo

Angażowanie pracowników firmy w działania Employer Brandingowe.

Angażowanie pracowników firmy w działania Employer Brandingowe. Angażowanie pracowników firmy w działania Employer Brandingowe. Elżbieta Wenzel Senior Employer Branding Specialist Capgemini Polska Agenda Kilka słów o firmie Kilka słów o otoczeniu firmy Jacy są nasi

Bardziej szczegółowo

STEGMANN POLSKA SP. Z O.O. PREZENTACJA ZAWODU SPECJALISTA DS. REKRUTACJI I SELEKCJI

STEGMANN POLSKA SP. Z O.O. PREZENTACJA ZAWODU SPECJALISTA DS. REKRUTACJI I SELEKCJI MY NIE SZUKAMY. MY ZNAJDUJEMY! SPECJALISTÓW W (7) BRANŻACH STEGMANN POLSKA SP. Z O.O. PREZENTACJA ZAWODU SPECJALISTA DS. REKRUTACJI I SELEKCJI 1 I. PREZENTACJA FIRMY Doradztwo Personalne Pośrednictwo Pracy

Bardziej szczegółowo

Polski rynek hotelowy w 2013 r. ciężka konkurencja na rynku

Polski rynek hotelowy w 2013 r. ciężka konkurencja na rynku Polski rynek hotelowy w 2013 r. ciężka konkurencja na rynku Rok 2012 rynek w rozkwicie Liczba hoteli w Polsce szybko rośnie z każdym rokiem. Według danych GUS w 2012 r. było w Polsce 2014 hoteli, wobec

Bardziej szczegółowo

Podstawy balonowych kreacji

Podstawy balonowych kreacji Strona1 Jakub B. Bączek Podstawy balonowych kreacji Wydawnictwo: STAGEMAN POLSKA Copyright: Jakub B. Bączek Warszawa 2011 www.stageman.pl Strona2 WPROWADZENIE Animacja czasu wolnego to jeszcze słabo rozpowszechniony

Bardziej szczegółowo

Darmowy artykuł, opublikowany na: www.fluent.com.pl

Darmowy artykuł, opublikowany na: www.fluent.com.pl Copyright for Polish edition by Bartosz Goździeniak Data: 4.06.2013 Tytuł: Pytanie o czynność wykonywaną w czasie teraźniejszym Autor: Bartosz Goździeniak e-mail: bgozdzieniak@gmail.com Darmowy artykuł,

Bardziej szczegółowo

Droga zawodowa absolwenta

Droga zawodowa absolwenta Wojewódzki Urząd Pracy w Białymstoku Podlaski Absolwent Droga zawodowa absolwenta możliwości i perspektywy Adam Walicki Białystok, 31 października 2012 1 Jeden cytat dziś największe sukcesy odnoszą firmy,

Bardziej szczegółowo

Przyszłość to technologia

Przyszłość to technologia Przyszłość to technologia - twórz ją z nami Innowacyjne projekty dla prestiżowych klientów Wdrażamy jedne z największych w kraju projekty z dziedziny informatyki i nowoczesnych technologii. Realizujemy

Bardziej szczegółowo

60% MŚP w Polsce korzysta z usług IT

60% MŚP w Polsce korzysta z usług IT 60% MŚP w Polsce korzysta z usług IT Około 60% firm z sektora MŚP w Polsce korzysta z usług IT. 30% zatrudnia własnych pracowników odpowiedzialnych za informatykę. Rośnie liczba wykorzystywanych komputerów

Bardziej szczegółowo

Marta Krawczyk mkrawczyk@infusion.com JAK DOSTAĆ WYMARZONĄ PRACĘ I NIE ZWARIOWAĆ?

Marta Krawczyk mkrawczyk@infusion.com JAK DOSTAĆ WYMARZONĄ PRACĘ I NIE ZWARIOWAĆ? Marta Krawczyk mkrawczyk@infusion.com JAK DOSTAĆ WYMARZONĄ PRACĘ I NIE ZWARIOWAĆ? Projekt praca jak zacząć? 3 zasadnicze pytania: Co chcę robić? Czy mogę się z tego utrzymać? Co potrafię robić? Konkretny

Bardziej szczegółowo

www.kpt.krakow.pl Idealny start

www.kpt.krakow.pl Idealny start www.kpt.krakow.pl» Idealny start Inkubator Technologiczny KPT Jeżeli myślisz o założeniu własnej działalności, albo prowadzisz firmę nie dłużej niż dwa lata, działasz w branży informatycznej, telekomunikacyjnej

Bardziej szczegółowo

RYNEK PRACY 2008 - WOJEWÓDZTWO MAZOWIECKIE

RYNEK PRACY 2008 - WOJEWÓDZTWO MAZOWIECKIE RYNEK PRACY 2008 - WOJEWÓDZTWO MAZOWIECKIE Raport serwisu Szybkopraca.pl Branże: finansowa, sprzedażowa oraz handlowa poszukiwały największej liczby pracowników w minionym roku w województwie mazowieckim

Bardziej szczegółowo

Spis treści WPROWADZENIE JAK POWSTAŁA TA KSIĄŻKA... 15 SŁOWO O KSIĄŻCE... 17 WSTĘP... 21 I RYNEK... 25

Spis treści WPROWADZENIE JAK POWSTAŁA TA KSIĄŻKA... 15 SŁOWO O KSIĄŻCE... 17 WSTĘP... 21 I RYNEK... 25 Sylwetka Autora Spis treści WPROWADZENIE JAK POWSTAŁA TA KSIĄŻKA... 15 SŁOWO O KSIĄŻCE... 17 WSTĘP... 21 I RYNEK... 25 1. W jakiej rzeczywistości przyszło nam świadczyć usługi prawne?... 27 2. Jak wygląda

Bardziej szczegółowo

Społecznej odpowiedzialności biznesu można się nauczyć

Społecznej odpowiedzialności biznesu można się nauczyć Społecznej odpowiedzialności biznesu można się nauczyć Maciej Cieślik Korzyści płynące z wprowadzania strategii społecznej odpowiedzialności biznesu w przedsiębiorstwach mają wymiar nie tylko wizerunkowy.

Bardziej szczegółowo

Sala C1 Sala 101 Sala 102. 12:30 14:00 Efektywne uczenie się - lepiej, przyjemniej i szybciej.

Sala C1 Sala 101 Sala 102. 12:30 14:00 Efektywne uczenie się - lepiej, przyjemniej i szybciej. Sala C1 Sala 101 Sala 102 11:30 13:30 ABC pracy w instytucjach i agencjach UE Agnieszka Zakrzewska (EU Careers Ambassador, członek Team Europe) Zapraszamy do kontaktu z pracodawcami przy stoiskach wystawienniczych

Bardziej szczegółowo

Wyniki z Badania Pracodawców ITP 2013

Wyniki z Badania Pracodawców ITP 2013 22 października 2013 r. odbyła się IX edycja Inżynierskich Targów Pracy na Politechnice Krakowskiej. Odwiedziło nas w tym dniu 35 wystawców (w tym 26 firm z całej Polski) oraz ponad 1000 studentów i absolwentów.

Bardziej szczegółowo

PRAKTYKI LETNIE DLA STUDENTÓW

PRAKTYKI LETNIE DLA STUDENTÓW Emmerson S.A. to jedna z największych i najbardziej znanych polskich firm działających na rynku nieruchomości. Podstawowe segmenty działalności grupy kapitałowej Emmerson S.A. to: nieruchomości mieszkaniowe

Bardziej szczegółowo

23 sierpnia 2013 Teatr Capitol Warszawa Organizatorzy Stowarzyszenie Profesjonalnych Mówców w Polsce & speakerslair

23 sierpnia 2013 Teatr Capitol Warszawa Organizatorzy Stowarzyszenie Profesjonalnych Mówców w Polsce & speakerslair 23 sierpnia 2013 Teatr Capitol Warszawa Organizatorzy Stowarzyszenie Profesjonalnych Mówców w Polsce & speakerslair 23-08-2013 O nas Organizatorem u jest Stowarzyszenie Profesjonalnych Mówców wraz z firmą

Bardziej szczegółowo

SZKOLENIE: PRZYGOTOWUJĄCE DO PODJĘCIA PRACY NA STANOWISKU JUNIOR ACCOUNTANT W MIĘDZYNARODOWYCH CENTRACH USŁUG BPO BPO/SSC

SZKOLENIE: PRZYGOTOWUJĄCE DO PODJĘCIA PRACY NA STANOWISKU JUNIOR ACCOUNTANT W MIĘDZYNARODOWYCH CENTRACH USŁUG BPO BPO/SSC BEZPŁATNE SZKOLENIE Przygotowujące do podjęcia pracy na stanowisku Junior Accountant w międzynarodowych centrach usług BPO/SSC WWW.WSB.PL DOWIEDZ SIĘ CZYM ZAJMUJĄ SIĘ DZIAŁY BPO I SSC I DLACZEGO POSZUKUJĄ

Bardziej szczegółowo

WPROWADZANIE INWESTORÓW POLSKICH NA RYNKI OBCE

WPROWADZANIE INWESTORÓW POLSKICH NA RYNKI OBCE WPROWADZANIE INWESTORÓW POLSKICH NA RYNKI OBCE SEKRETEM BIZNESU JEST WIEDZIEĆ TO, CZEGO NIE WIEDZĄ INNI Arystoteles Onassis SZANOWNI PAŃSTWO, Lubelskie Centrum Consultingu sp. z o. o. powstało w 2009 roku

Bardziej szczegółowo

Trafna diagnoza umiejętności i potencjału

Trafna diagnoza umiejętności i potencjału Trafna diagnoza umiejętności i potencjału Assessment i Development Center Oferta usług Wysokie koszty błędnych decyzji Błędna ocena potencjału pracowników przekłada się na koszty związane z niewłaściwą

Bardziej szczegółowo

9-11 kwietnia 2014 r.

9-11 kwietnia 2014 r. 9-11 kwietnia 2014 r. Gdzie: Wrocław Kiedy: 9-11 kwietnia 2014 Miejsce: IdeaPlace Cele: - podniesienie kompetencji w zakresie tworzenia strategii i działań PR - przekazanie wiedzy praktycznej i teoretycznej

Bardziej szczegółowo

VC? Aniołem Biznesu. Przedsiębiorcą. Kim jestem? Marketingowcem

VC? Aniołem Biznesu. Przedsiębiorcą. Kim jestem? Marketingowcem Aniołem Biznesu VC? Przedsiębiorcą Kim jestem? Marketingowcem Dlaczego tutaj jestem? Fakty: 1997 30m2 powierzchni, brak wynagrodzenia, trzech cofounderów 1999 pierwsza ogólnoplska nagroda 2000 pierwsza

Bardziej szczegółowo

Praca stała? Zatrudnia budownictwo

Praca stała? Zatrudnia budownictwo Praca stała? Zatrudnia budownictwo W II kw. 2011 roku, w serwisie rekrutacyjnym Szybkopraca.pl, ukazało się 8600 ofert pracy. Największą popularnością cieszyły się ogłoszenia z Pomorza. Jednak tradycyjnie

Bardziej szczegółowo

Kompleksowe wspieranie procesów zarządzania

Kompleksowe wspieranie procesów zarządzania Kompleksowe wspieranie procesów zarządzania Raport z badania przeprowadzonego w sierpniu 2007 roku O badaniu Badanie zostało przeprowadzone w sierpniu bieżącego roku na podstawie ankiety internetowej Ankieta

Bardziej szczegółowo

British American Tobacco Polska. Biznes, Nauka i CSR

British American Tobacco Polska. Biznes, Nauka i CSR British American Tobacco Polska Biznes, Nauka i CSR Akademia Augustowska British American Tobacco Polska Firma obecna w Polsce od 1991 roku a od 1997 pod nazwą British American Tobacco Polska W 2008 roku

Bardziej szczegółowo

StratEX: zmieniamy pomysł w praktyczne działanie. www.stratex.pl

StratEX: zmieniamy pomysł w praktyczne działanie. www.stratex.pl StratEX: zmieniamy pomysł w praktyczne działanie profil firmy www.stratex.pl Nasza tożsamość Misja Zmieniamy pomysł w praktyczne działanie Założyliśmy StratEX Strategy Execution w 2008 roku jako konsultanci

Bardziej szczegółowo

DORADZTWO PERSONALNE W NOWOCZESNYCH SPOSOBACH REKRUTACJI I SELEKCJI

DORADZTWO PERSONALNE W NOWOCZESNYCH SPOSOBACH REKRUTACJI I SELEKCJI DORADZTWO PERSONALNE W NOWOCZESNYCH SPOSOBACH REKRUTACJI I SELEKCJI Każdy z nas znajduje się w sytuacji poszukiwania pracy i zastanawia się wtedy, na jakiej podstawie zostajemy przyjęci na dane stanowisko

Bardziej szczegółowo

Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu

Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu Profesjonalne CV oto podstawy dobrego życiorysu Czy zastanawiałeś się nad tym, jak powinno wyglądać profesjonalne CV? Przeczytałeś masę poradników dostępnych w internecie i nadal nie wiesz, jak zabrać

Bardziej szczegółowo

PERSONALITY MAKES THE DIFFERENCE. kariera. w ROHLIG SUUS Logistics

PERSONALITY MAKES THE DIFFERENCE. kariera. w ROHLIG SUUS Logistics PERSONALITY MAKES THE DIFFERENCE kariera w ROHLIG SUUS Logistics Szczecin Gdynia Gdańsk Bydgoszcz Olsztyn Białystok Nasze lokalizacje Poznań Warszawa Globalna siec biur wlasnych i partnerskich Zielona

Bardziej szczegółowo

ZGŁOSZENIE POMYSŁU do Konkursu INNOWACYJNY POMYSŁ 2008

ZGŁOSZENIE POMYSŁU do Konkursu INNOWACYJNY POMYSŁ 2008 ZGŁOSZENIE POMYSŁU do Konkursu INNOWACYJNY POMYSŁ 2008 KONKURS Zgłoszenie pomysłu do Konkursu należy przysłać do 17 listopada, e-mailem na adres konkurs@uni.lodz.pl Rozstrzygnięcie Konkursu do 12 grudnia

Bardziej szczegółowo

IBM Polska. @piotrpietrzak CTO, IBM PBAL. 2010 IBM Corporation

IBM Polska. @piotrpietrzak CTO, IBM PBAL. 2010 IBM Corporation IBM Polska @piotrpietrzak CTO, IBM PBAL 2010 IBM Corporation Historia IBM Polska IBM Polska Laboratorium Oprogramowania w Krakowie Centrum Dostarczania Usług IT we Wrocławiu Regionalne oddziały handlowe:

Bardziej szczegółowo

Ankieta Kandydata CEE Styczeń 2011. Polska

Ankieta Kandydata CEE Styczeń 2011. Polska Ankieta Kandydata CEE Styczeń 2011 Polska Szanowni Państwo, Po sukcesie poprzedniej ankiety Grafton CEE przeprowadzonej w czerwcu 2010 roku Grafton przeprowadził pogłębione badanie w grudniu 2010 roku,

Bardziej szczegółowo

(NIE)REALNE Oczekiwania pracodawców. Jak wyglądają, skąd czerpać o nich wiedzę?

(NIE)REALNE Oczekiwania pracodawców. Jak wyglądają, skąd czerpać o nich wiedzę? (NIE)REALNE Oczekiwania pracodawców. Jak wyglądają, skąd czerpać o nich wiedzę? "Młodego twórczego absolwenta z przynajmniej 10 letnim stażem pracy, perfekcyjną znajomością minimum dwóch języków obcych,

Bardziej szczegółowo

Twoja Kariera" w Małopolsce

Twoja Kariera w Małopolsce Twoja Kariera" w Małopolsce Za nami krakowska konferencja, która odbyła się 11 marca br. w hotelu Qubus, inaugurując ogólnopolski cykl otwartych konferencji biznesowych. h K bnferencja Twoja Kariera" zostazaplanowana

Bardziej szczegółowo

Przez ostatnie 3 lata agencja Hypermedia Isobar prowadziła ciągły proces rekrutacyjny drenując rynek ze specjalistów w swojej dziedzinie.

Przez ostatnie 3 lata agencja Hypermedia Isobar prowadziła ciągły proces rekrutacyjny drenując rynek ze specjalistów w swojej dziedzinie. Isobar Explorer Kontekst Przez ostatnie 3 lata agencja Hypermedia Isobar prowadziła ciągły proces rekrutacyjny drenując rynek ze specjalistów w swojej dziedzinie. Coraz trudniej było pozyskiwać nowych

Bardziej szczegółowo

Prezentacja BDI. Zaprogramuj swoją karierę! Autor: Monika Budzyńska Wrocław, 27.10.2010

Prezentacja BDI. Zaprogramuj swoją karierę! Autor: Monika Budzyńska Wrocław, 27.10.2010 Prezentacja BDI Zaprogramuj swoją karierę! Autor: Monika Budzyńska Wrocław, 27.10.2010 O czym będziemy mówić? 1. Podchodzimy strategicznie do budowania swojej kariery zawodowej 2. Nie zdajemy się na przypadek

Bardziej szczegółowo

ANALIZA PŁAC SPECJALISTÓW

ANALIZA PŁAC SPECJALISTÓW ANALIZA PŁAC SPECJALISTÓW Przygotowana dla Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych Kontakt: Dział Analiz i Raportów Płacowych info@raportplacowy.pl www.raportplacowy.pl +48 12 350 56 00

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

PNO Consultants i KGHM LETIA Legnicki Park Technologiczny zapraszają na seminarium:

PNO Consultants i KGHM LETIA Legnicki Park Technologiczny zapraszają na seminarium: PNO Consultants i KGHM LETIA Legnicki Park Technologiczny zapraszają na seminarium: 2015 początkiem ogromnej fali dotacji! czyli jak i gdzie szukać pieniędzy na rozwój biznesu. Przegląd wsparcia finansowego

Bardziej szczegółowo

RAPORT. Polskie firmy nie chcą iść na rękę klientom. Plany polskich przedsiębiorstw dotyczących przejścia na faktury elektroniczne

RAPORT. Polskie firmy nie chcą iść na rękę klientom. Plany polskich przedsiębiorstw dotyczących przejścia na faktury elektroniczne Polskie firmy nie chcą iść na rękę klientom RAPORT Plany polskich przedsiębiorstw dotyczących przejścia na faktury elektroniczne Zespół mailpro.pl MailPro Sp. z o.o. S t r o n a 1 Wstęp Od początku 2011

Bardziej szczegółowo

Outsourcing usług logistycznych komu się to opłaca?

Outsourcing usług logistycznych komu się to opłaca? Outsourcing usług logistycznych komu się to opłaca? Jeśli jest coś, czego nie potrafimy zrobić wydajniej, taniej i lepiej niż konkurenci, nie ma sensu, żebyśmy to robili i powinniśmy zatrudnić do wykonania

Bardziej szczegółowo

Shell Academy. SSSC Kraków

Shell Academy. SSSC Kraków Shell Academy Shell Academy to wspólny projekt Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i Shell Shared Service Centre (SSSC) Kraków, prowadzony od 2007 r. pod patronatem Dziekana Wydziału Zarządzania, Kierownika

Bardziej szczegółowo

Katedra Marketingu. Wydział Zarządzania. Koło Naukowe Komunikacji Marketingowej PRYZMAT

Katedra Marketingu. Wydział Zarządzania. Koło Naukowe Komunikacji Marketingowej PRYZMAT Katedra Marketingu Wydział Zarządzania Koło Naukowe Komunikacji Marketingowej PRYZMAT Drogi studencie! Dziękujemy, że zainteresowała Cię oferta Katedry Marketingu Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego!

Bardziej szczegółowo

Trendy w wynagrodzeniach w obliczu drugiej fali kryzysu. Łukasz Pich Product Manager Działu Analiz i Raportów Płacowych

Trendy w wynagrodzeniach w obliczu drugiej fali kryzysu. Łukasz Pich Product Manager Działu Analiz i Raportów Płacowych Trendy w wynagrodzeniach w obliczu drugiej fali kryzysu Łukasz Pich Product Manager Działu Analiz i Raportów Płacowych AGENDA 1. TEST kim jesteśmy? 2. Podwyżki wynagrodzeń na tle wskaźników gospodarczych

Bardziej szczegółowo

CIMA. Specjalność UE-CIMA postgraduate in Business Accounting Zdobądź międzynarodowy certyfikat podczas studiów - TWOJA DROGA DO SUKCESU

CIMA. Specjalność UE-CIMA postgraduate in Business Accounting Zdobądź międzynarodowy certyfikat podczas studiów - TWOJA DROGA DO SUKCESU CIMA - TWOJA DROGA DO SUKCESU Specjalność UE-CIMA postgraduate in Business Accounting Zdobądź międzynarodowy certyfikat podczas studiów Dowiedz się więcej: www.cimaglobal.com/unipoland CIMA Chartered Institute

Bardziej szczegółowo

Czynniki wpływające na wybór studiów technicznych przez kobiety

Czynniki wpływające na wybór studiów technicznych przez kobiety Ireneusz ZAWŁOCKI, Krzysztof NIEWIADOMSKI, Ewa NIEROBA Politechnika Częstochowska, Polska Czynniki wpływające na wybór studiów technicznych przez kobiety Wprowadzenie W roku 2006, jak podaje Bank Danych

Bardziej szczegółowo

Przeszkoleni Pracownicy. Wprowadzamy system szkoleń dla osób zatrudnianych poprzez naszą Agencję do pracy na terenie Zakładu Klienta

Przeszkoleni Pracownicy. Wprowadzamy system szkoleń dla osób zatrudnianych poprzez naszą Agencję do pracy na terenie Zakładu Klienta PR & RECRUITMENT SOLUTIONS jest zespołem osób wyspecjalizowanych w prowadzeniu rekrutacji. To, co nas wyróżnia, to zastosowanie innowacyjnych metod oraz nowych technologii, które jeszcze sprawniej pomagają

Bardziej szczegółowo

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Ciechanowie INFORMATYKA

Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Ciechanowie INFORMATYKA Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Ciechanowie INFORMATYKA Zapotrzebowanie na informatyków rośnie szybciej niż liczba absolwentów IT jest jedną z najszybciej rozwijających się branż w Polsce. Perspektywy

Bardziej szczegółowo

Targi pracy skuteczne narzędzie budujące wizerunek pracodawcy

Targi pracy skuteczne narzędzie budujące wizerunek pracodawcy Targi pracy skuteczne narzędzie budujące wizerunek pracodawcy Raport maj 2015 Targi Praca.pl kierowane były zarówno do studentów i osób bez większego doświadczenia zawodowego, jak i do profesjonalistów.

Bardziej szczegółowo

Jak uczą się dorośli Polacy?

Jak uczą się dorośli Polacy? Jak uczą się dorośli Polacy? W ciągu ostatnich 12 miesięcy poprzedzających trzecią turę badania (a więc przez niemal cały rok 2011 r. i w pierwszej połowie 2012 r.) łącznie 36% Polaków w wieku 18-59/64

Bardziej szczegółowo

RODZINA JEST NAJWAŻNIEJSZA

RODZINA JEST NAJWAŻNIEJSZA JESTEŚMY RODZINNĄ FIRMĄ Z WIELOMA TRADYCJAMI RODZINA JEST NAJWAŻNIEJSZA 15 lat działalności na polskim rynku. Wieloletnie doświadczenie i wiedza to nasza przewaga konkurencyjna. Otwartość na nowe rynki

Bardziej szczegółowo

Podsumowanie rekrutacji London Study Excursion 2013

Podsumowanie rekrutacji London Study Excursion 2013 Podsumowanie rekrutacji London Study Excursion 203 Rekrutacja do kolejnej edycji London Study Excursion została zakończona. Po trwającym blisko dwa miesiące procesie rekrutacji, który był także okresem

Bardziej szczegółowo

Bankowa jakość obsługi sektora MSP. Badania benchmarkingowe w ramach IX edycji konkursu Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców.

Bankowa jakość obsługi sektora MSP. Badania benchmarkingowe w ramach IX edycji konkursu Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców. Bankowa jakość obsługi sektora MSP. Badania benchmarkingowe w ramach IX edycji konkursu Bank Przyjazny dla. Ewa Jakubowska-Krajewska, Członek Zarządu Polsko-Amerykańskiej Fundacji Doradztwa dla Małych

Bardziej szczegółowo

MediaKit Human Resources 2015. www.computerworld.pl/praca

MediaKit Human Resources 2015. www.computerworld.pl/praca MediaKit Human Resources 2015 www.computerworld.pl/praca 1 Korzyści: Zaprezentuj firmę w jedynych tego typu publikacji, dedykowanych specjalistom IT Wykorzystaj wieloletnie doświadczenie redakcyjne dziennikarzy

Bardziej szczegółowo

IMIGRANCI ABSOLWENCI W OCZACH PRACODAWCÓW

IMIGRANCI ABSOLWENCI W OCZACH PRACODAWCÓW IMIGRANCI ABSOLWENCI W OCZACH PRACODAWCÓW Elżbieta Świdrowska 27 marca 2015, Warszawa Projekt zrealizowany dzięki współfinansowaniu przez Europejski Fundusz Obywateli Państw Trzecich i budżet państwa BADANIA

Bardziej szczegółowo

Rozwijaj się w gronie profesjonalistów Capgemini

Rozwijaj się w gronie profesjonalistów Capgemini Rozwijaj się w gronie profesjonalistów Capgemini Grupa Capgemini - kim jesteśmy? Globalnie obsługujemy 14 z 15 największych na świecie producentów samochodów Dokonaliśmy 40 przejęć w ciągu 40 lat 120 000

Bardziej szczegółowo

FreecoNet już w każdej branży

FreecoNet już w każdej branży komunikat prasowy 8 maja 2012 r. FreecoNet już w każdej branży Raport z badania opinii klientów biznesowych FreecoNet Właściciel małej firmy pracujący mobilnie w branży IT, korzystający głównie z połączeń

Bardziej szczegółowo

OFERTA 1. Dla koncernu naftowego poszukujemy osoby na stanowisko: Menadżer ds. Geologii/Rolnictwa/Geodezji Miejsce pracy: cała Polska.

OFERTA 1. Dla koncernu naftowego poszukujemy osoby na stanowisko: Menadżer ds. Geologii/Rolnictwa/Geodezji Miejsce pracy: cała Polska. OFERTA 1 Dla koncernu naftowego poszukujemy osoby na stanowisko: Menadżer ds. Geologii/Rolnictwa/Geodezji Miejsce pracy: cała Polska Obowiązki: nadzorowanie pracy geologów i geofizyków, realizowanie programu

Bardziej szczegółowo

PRAKTYKI LETNIE DLA STUDENTÓW

PRAKTYKI LETNIE DLA STUDENTÓW Emmerson Realty S.A. to jedna z największych i najbardziej znanych polskich firm działających na rynku nieruchomości. Podstawowe segmenty działalności grupy kapitałowej to: nieruchomości mieszkaniowe i

Bardziej szczegółowo

Prognoza HR 2016: Koniec rynku pracodawcy?

Prognoza HR 2016: Koniec rynku pracodawcy? Prognoza HR 2016: Koniec rynku pracodawcy? RAPORT Z BADANIA Zespół Doradztwa HRM partners S.A. Warszawa 2015 Szanowni Państwo, Oddajemy w Państwa ręce raport podsumowujący badanie Prognoza HR 2016, w którym

Bardziej szczegółowo

ABSL ACADEMY Cele i program kształcenia

ABSL ACADEMY Cele i program kształcenia ABSL ACADEMY Cele i program kształcenia 1. Cel: Podstawowym celem ABSL Academy jest przygotowanie uczestników do objęcia stanowisk pracy oferowanych przez firmy sektora usług biznesowych, będących partnerami

Bardziej szczegółowo

ELASTYCZNOŚĆ BIZNESU DZIĘKI SILE LUDZKICH MOŻLIWOŚCI

ELASTYCZNOŚĆ BIZNESU DZIĘKI SILE LUDZKICH MOŻLIWOŚCI ELASTYCZNOŚĆ BIZNESU DZIĘKI SILE LUDZKICH MOŻLIWOŚCI 2 Wkroczyliśmy w Erę Człowieka, w której dotychczasowe zasady dotyczące funkcjonowania biznesu stają się nieaktualne. W dzisiejszym, coraz bardziej

Bardziej szczegółowo

Architektura / Urbanistyka / Design + Consulting / Wizualizacje / 3d modeling

Architektura / Urbanistyka / Design + Consulting / Wizualizacje / 3d modeling Architektura / Urbanistyka / Design + Consulting / Wizualizacje / 3d modeling www.mfastudio.pl info@mfastudio.pl tel. 509 646 131 Spis treści 1. Misja 2. Kim jesteśmy? 3. Dlaczego warto z nami współpracować?

Bardziej szczegółowo

a urzędnik też człowiek, czyli zarządzanie relacjami z petentem w praktyce

a urzędnik też człowiek, czyli zarządzanie relacjami z petentem w praktyce Łukasz Szymański, Specjalista ds. e-marketingu III Kongres Innowacyjnego Marketingu w samorządach 22.11.2013 Przychodzi człowiek do urzędu a urzędnik też człowiek, czyli zarządzanie relacjami z petentem

Bardziej szczegółowo

PRZEWODNIK DO PRZYGOTOWANIA PLANU DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ

PRZEWODNIK DO PRZYGOTOWANIA PLANU DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ PRZEWODNIK DO PRZYGOTOWANIA PLANU DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ CZYM JEST PLAN DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ (BIZNES-PLAN), I DO CZEGO JEST ON NAM POTRZEBNY? Plan działalności gospodarczej jest pisemnym dokumentem,

Bardziej szczegółowo

Badanie aktywności zawodowej studentów Warszawskiej Wyższej Szkoły Informatyki

Badanie aktywności zawodowej studentów Warszawskiej Wyższej Szkoły Informatyki Badanie aktywności zawodowej studentów Warszawskiej Wyższej Szkoły Informatyki Grudzień 2014 Wstęp Warszawska Wyższa Szkoła Informatyki prowadzi cykliczne badania, których celem są: ocena pozycji uczelni

Bardziej szczegółowo

ZARZĄDZANIE MARKĄ. Doradztwo i outsourcing

ZARZĄDZANIE MARKĄ. Doradztwo i outsourcing ZARZĄDZANIE MARKĄ Doradztwo i outsourcing Pomagamy zwiększać wartość marek i maksymalizować zysk. Prowadzimy projekty w zakresie szeroko rozumianego doskonalenia organizacji i wzmacniania wartości marki:

Bardziej szczegółowo

Rynek pracy w dobie kryzysu

Rynek pracy w dobie kryzysu Rynek pracy w dobie kryzysu Raport Agencji Work Express Wstęp Od momentu, w którym pojawiły się doniesienia o kryzysie, można zaobserwować mniejszą mobilność pracowników i ich malejące zainteresowanie

Bardziej szczegółowo

List motywacyjny, który Cię wyróżni

List motywacyjny, który Cię wyróżni List motywacyjny, który Cię wyróżni Szukasz pracy i chcesz, żeby pracodawca wybrał właśnie Ciebie? Chcesz dobrze wypaść w jego oczach jeszcze przed rozmową? Chcesz napisać przekonujący list motywacyjny?

Bardziej szczegółowo

Wyniki badao kariery i planów zawodowych studentów Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Humanistycznej. w badaniu wzięło udział 104 studentów WSEH

Wyniki badao kariery i planów zawodowych studentów Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Humanistycznej. w badaniu wzięło udział 104 studentów WSEH Wyniki badao kariery i planów zawodowych studentów Wyższej Szkoły Ekonomiczno-Humanistycznej w badaniu wzięło udział 104 studentów WSEH Zakres badao: 1) kariera i wyobrażenie wymarzonej pracy 2) plany

Bardziej szczegółowo

INWESTYCJE SYSTEMATYCZNE ILE TAK NAPRAWDĘ UDAŁO SIĘ ZAROBIĆ I CZY WYNIK JEST WIĘKSZY OD LOKATY

INWESTYCJE SYSTEMATYCZNE ILE TAK NAPRAWDĘ UDAŁO SIĘ ZAROBIĆ I CZY WYNIK JEST WIĘKSZY OD LOKATY INWESTYCJE SYSTEMATYCZNE ILE TAK NAPRAWDĘ UDAŁO SIĘ ZAROBIĆ I CZY WYNIK JEST WIĘKSZY OD LOKATY ARKUSZE DO TWOICH WŁASNYCH OBLICZEŃ POZNAŃ OZNAŃ,, 11 KWIETNIA 2011, 11 2011 BLOGI: WIEDZA I SZKOLENIA: BEZPŁATNE

Bardziej szczegółowo

Firmowe media społecznościowe dla pracowników

Firmowe media społecznościowe dla pracowników Firmowe media społecznościowe dla pracowników Raport z badania Maciej Dymalski, Szymon Góralski Wrocław, 2012 ul. Więzienna 21c/8, 50-118 Wrocław, tel. 71 343 70 15, fax: 71 343 70 13, e-mail: biuro@rrcc.pl,

Bardziej szczegółowo

Artur Skiba, SAZ Przegląd sytuacji na rynku agencji zatrudnienia Overview of the market situation of employment situation

Artur Skiba, SAZ Przegląd sytuacji na rynku agencji zatrudnienia Overview of the market situation of employment situation Artur Skiba, SAZ Przegląd sytuacji na rynku agencji zatrudnienia Overview of the market situation of employment situation 3rd International Recruitment Congress 2015 Od początku istnienia celem SAZ jest

Bardziej szczegółowo