~2~ Rozm. Olga Kowalska, LR

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "~2~ Rozm. Olga Kowalska, LR"

Transkrypt

1 ~1~

2 Pan Zdzierski, kupiec Na Bazarze Różyckiego zacząłem pracować w latach dziewięćdziesiątych. Handel kwitł, bo po przemianach roku 89, to jednak towarów jeszcze tak dużo w sklepach nie było. Rozm. Olga Kowalska, Wejście na Bazar Różyckiego; 2009; fot. M. Cichomski; źródło Wielkie Bazary Warszawskie,Jacek kurczewski, Mariusz Cichomski, Krzysztof Wileński, wyd. TRIO Warszawa 2010 Ul. Targowa 50/52; 2006; fot. Jarosław Zieliński; źródło Odkrywanie Żydowskiej Pragi; wyd. ŻIH; s.170 ~2~

3 Dom przy ul. Ząbkowskiej 2 do 6 (róg Targowej); 2006; fot. Jarosław Zieliński; źródło Odkrywanie Żydowskiej Pragi; wyd. ŻIH; s.185 ~3~

4 Wejście na Bazar; 2001; fot. Piotr Kulesza; źródło; Niebieski Syfon Piotr Kulesza 2001 Plan Bazaru Różyckiego z 1987; źródło archiwum K. Wilińskiego za Wielkie Bazary Warszawskie,Jacek kurczewski, Mariusz Cichomski, Krzysztof Wileński, wyd. TRIO Warszawa 2010 ~4~

5 Pan Marek, kupiec Ul.Targowa; mal. Ludwik Jaksztas; źródło Warszawska Praga w malarstwie współczesnym; Towarzystwo Przyjaciół Pragi Znalazłem się na bazarze bo tu były pieniądze. We wczesnych latach dziewięćdziesiątych czułem, że jestem na fali. Miałem 22 lata. Początkowo próbowałem handlować ciuchami. Rynek był chłonny. Miałem dwukrotne przebicie ceny. To były moje najlepsze lata. Jak tu nie szło, to jeździłem jesienią na słynne cebule (tulipany, lilie) do Holandii. W Norwegii zbierałem truskawki. Najmniej płacili w Izraelu. To był dziewięćdziesiąty drugi rok. Zarabiałem 11 guldenów dziennie. W miesiąc tu bym tyle nie zarobił. Wyjeżdżałem w sezonie, a od stycznia wracałem na bazar. Tu poznałem moją drugą żonę. Dzięki bazarowi siedziałem też dwa lata. Teraz bym nie dostał tyle. Na początku tak było, że coś się kupiło, coś się sprzedało. Parę sygnetów, pierścionki. Byłem przekonany, że zaraz to sprzedam. Zdawałem sobie sprawę, że może to być kradzione i wpadłem. Pani sędzina, jak wydawała wyrok dwa lata z art. 215 (paserka), to powiedziała, że mnie skazuje za włamanie. Była pewna, że to ja ukradłem. A po pół roku złapali złodzieja, ale mnie już nie wypuścili. Miałem wtedy 25, 26 lat. Miałem niefart. Po pół roku nastąpiła amnestia, to się ucieszyłem, że pewnie wyjdę. Ale nie odsiedziałem swoje od deski do deski. Dostałem jeszcze pół roku, bo zapragnąłem bardzo wolności. Pracowałem na Żeraniu, zobaczyłem, że mogę się oddalić, to poszedłem. Przyjechał klawisz z Białołęki, to powiedziałem żonie, że lepiej jeśli on mnie odprowadzi. Oddaliłem się na dwa tygodnie. Zachłysnąłem się wolnością. I tak musiałbym swoje odsiedzieć. Wszystko zależy od człowieka jednego złamie rok, drugiego dziesięć. Mnie potrzeba było pół roku, po pół roku nie wytrzymałem. Uciekłem. To umieścili mnie w Strzelcach Opolskich jako niebezpiecznego. Po wyjściu wróciłem na bazar. Wyglądał inaczej niż dzisiaj. Rozm. Katarzyna Michałowska, ~5~

6 Aleja na Bazarze Różyckiego; 2001; fot. Piotr Kulesza; źródło; Niebieski Syfon Piotr Kulesza 2001 Bazar Różyckiego; 2001; fot. Piotr Kulesza; źródło; Niebieski Syfon Piotr Kulesza 2001 ~6~

7 Sprzedawca używanych sztućców; 2001; fot. Piotr Kulesza; źródło; Niebieski Syfon Piotr Kulesza 2001 Bazar Różyckiego; lata 80; fot. Chris Niedenthal; źródło Agencja Forum ~7~

8 Kunegunda Sanir, ur. 1955, mieszkaniec Pragi Bazar Różyckiego; 2001; fot. Piotr Kulesza; źródło; Niebieski Syfon Piotr Kulesza 2001 Na początku stały pawilony. Potem asortyment ogrodniczy, nasiona kwiatów, warzyw, sadzonki różne, w zależności od pory roku. Potem galanteria, w zależności od tego jakie mody, jakie trendy. Z jednej strony warzywa: kartofle, marchewki, pory, selery, włoszczyzna na wagę, a z drugiej strony okienko było. W okienku kupisz spożywcze produkty, a więc i chlebek, ale przede wszystkim mąka, cukier, proszki do ciasta, też na wagę. Tu od Brzeskiej kwiaciarki sprzedawały kwiaty, dalej ryby, smażone ryby. Kupowało się i po prostu jadło od razu. Dalej jatki, a więc mięso: wołowe, wieprzowe, cielęce i baranie, a czasem i końskie też można było kupić, bo końskie to rzadko gdzie bywało. A tu było i mięso, i jatki, i wolna sprzedaż, a za budynkiem ubiory, firany, dywany, a dalej to i suknie ślubne. AHMMWP ~8~

9 Jolanta Chodyna, Spółdzielni KBR Suknie ślubne na Bazarze Różyckiego; lata 90te; fot. Michał Kołyga; źródło materiały własne autora Suknie ślubne to był bardzo dobry interes. To do dziś jest widoczne na Różycu: tyle tam sukni ślubnych, chyba najwięcej w Warszawie. Kiedy ludzie mieli państwowe posady, większe czy mniejsze pensje, ale było ich stać. A taki bogaty nie przyjdzie na bazar, tylko pojedzie sobie do Francji i przywiezie sukienkę. Moda w sukienkach zmienia się mniej więcej raz w roku. Na Zachodzie raz do roku wychodzą katalogi z sukniami ślubnymi. Zauważyłam, że do nas do Polski moda ślubna dociera z rocznym opóźnieniem. Teraz modne są najgładsze sukienki, zupełnie proste. Mało halek u dołu, kliny, delikatne hafty. Dużo odkrytych ramion, co jest nie dla wszystkich. No i welony do pasa. W zeszłym roku były długie. Ostatnio popularny jest też kolor różowy, ale generalnie biel. Teraz panny młode są biedniejsze i bardziej wymagające. To jest połączenie, którego nie da się zrealizować. Ludzi zmieniły ciężkie czasy. Kiedyś nawet młode dziewczyny wiedziały, na co sobie mogą pozwolić. Można było tak je ubrać, żeby wyglądały prawie tak samo jak w drogich sukniach. Teraz klientki są bardzo wymagające, a co najgorsze w ogóle nie mają gustu. Kierują się portfelem. Zastaw się, a postaw się. Jak koleżanka miała sukienkę za 3000 to ja muszę mieć za A to, że gorzej wyglądam, to nie ma znaczenia. Taki snobizm. Rozm. Irena Gruca, ~9~

10 Pan Jurek, zegarmistrz Jolanta Chodyna, Spółdzielni KBR Suknie ślubne na Bazarze Różyckiego; lata 2009; fot. Mariusz Cichomski; źródło archiwum K. Wilińskiego za Wielkie Bazary Warszawskie,Jacek kurczewski, Mariusz Cichomski, Krzysztof Wileński, wyd. TRIO Warszawa 2010 Mój zakład przyklejony jest do Bazaru, co było jego błogosławieństwem i zmorą zarazem. Dziwna sprawa, chciałem być gajowym, a zostałem zegarmistrzem. Naprawiam i psuję zegary. Za dużo, żeby umrzeć za mało, żeby żyć. Kiedyś kolejka wychodziła aż na ulicę. Byłem drugim zakładem w Warszawie, który robił elektroniki. Ty się bierz za elektroniki, bo to jest przyszłość, mówił mój kolega. Rzeczywiście, do 90. roku żyłem jak panisko. No i przede wszystkim byłem wolny. Mogłem jechać na tydzień na polowanie, na kozły. Jeśli tylko chciałem. Brałem zegarek do naprawy, jeśli chciałem go naprawić. A były takie, których nie chciałem ruszać. Niedawno naprawiałem z ciekawości Patka. Zrobiłem go za trzysta złotych. Napisałem na rachunku pięćset, bo było mi wstyd, że za takie pieniądze naprawiam Patka. Chciałem zobaczyć, co w tej cenie jest. Muszę przyznać, że się rozczarowałem, bo to urządzenie niczym się nie różni od zegarka za tysiąc złotych. Wolę elektroniki. W łebku od zapałki mieści się tyle liczników, dzielników przekaźników. Cudów. Na imieniny podarowałem tacie elektronika Synku, co to za zegarek, który nie cyka?, pytał tata. Patrzę, za miesiąc tata go nosi. Wiesz co? Nie nakręciłem zegarka, a ten ciągle chodzi. W tym zawodzie konieczna jest niesamowita cierpliwość. Anielska wręcz. Nie mam humorów, nie jestem złośliwa, ale czasami źle się czuję i nie mam ochoty rozmawiać. A jak się nie rozmawia z klientem, to niczego się nie sprzeda. To jest bardzo ciężka branża. Mama mi kiedyś mówiła Dziecko, zastanów się, co ty robisz! No i na początku ciężko mi było. Nie radziłabym nikomu tej branży. Chociaż jest sympatyczna, czysta, biała, rzadka. Nie mam żadnych sentymentów na widok sukni ślubnych, co to, Rozm. Katarzyna Michałowska, Rozm. Irena Gruca, ~10~

11 to nie. Jestem uodporniona. Wszyscy w tej branży jesteśmy uodpornieni. Patrzymy przede wszystkim na to, czy młoda w sukni dobrze wygląda, czy jej ona pasuje. Suknia ślubna, niezależnie od kroju, zdradza wszystkie mankamenty figury. Nasłuchałam się tego wszystkiego od mamy. Siedziałam pod budką, słuchałam, jak klientki mierzyły. Także po sukienki komunijne kolejki stały przed budką. Rzecz już dziś zupełnie niemożliwa. Suknie komunijne są strasznie ciężkie do sprzedania. Trudniejsze od ślubnych. Matki mają po prostu za duże wymagania. Ślub nie jest wcale taki ciężki do sprzedania, trzeba mieć towar, fasony, owszem, ale można sprzedać. Trzeba mierzyć, doradzić, ale jakoś idzie. Sukienkę komunijną może pani mierzyć i pół dnia i tak nie kupią, pójdą dalej. Jednak kiedyś, gdy mama handlowała, to sprzedawała ogromne ilości sukienek komunijnych. Od paru lat mam też dodatki ślubne, kartki, książki, kwiaty ozdoby na samochody, na sale, szarfy. Ludzie o to pytali, a na Warszawie tego nie ma. A firmy, które ubierają samochody biorą straszne pieniądze. A ludzi po prostu nie stać. W tym roku ludzie w ogóle nie ubierają samochodów. Sama brałam ślub w brzydkiej sukience. Wymyśliłam sobie ją sama, a potem żałowałam. Mam ją do dzisiaj, bo podobno sukienki się nie sprzedaje. Mama mi zabroniła, a wiązankę ślubną kazała spalić. Suknia była z atłasu, na 12 tiulowych halkach, z marszczonymi, drapowanymi bufiastymi rękawami. Krawcowe szyły tą sukienkę 3 tygodnie ręcznie. Miałam stroik, który przywiozłam sobie z Grecji. Później go sprzedałam i jeszcze na nim zarobiłam. ~11~

12 Suknie ślubne na Bazarze Różyckiego; 2010; fot. Anna Korcz; źródło materiały własne autora KONKURS BRAKUJE NAM GEN- ERALNIE WE WSZYSTKICH OKRESACH OPISÓW TAR- GOWANIA SIĘ Na wszystkim można zarobić. Numizmaty, Niki, po obejrzeniu wielu monet robił wrażenie, że nic tu dla niego interesującego. Odchodząc, od niechcenia zapytał sprzedawcę o zestaw dziesięciu monet ułożonych w specjalnym etui. Na cenę 300 dolarów parsknął śmiechem i szybko zwrócił etui. Odeszliśmy, ale niezbyt daleko. A ile pan by dał? Ile? Dla mnie to nic nie warte. Ale mam wnuka, który zbiera stare pieniądze. Wziąłbym je wszystkie, no za sto dolarów. Pokręciliśmy się trochę po bazarze i przed wyjściem znów podeszliśmy do numizmatyka. No to jak, namyśliłeś się pan? Pan idziesz mnie obrażać? Z własnego życia, Moi pasażerowie, Magazyn nr 41 dodatek do Gazety Wyborczej nr 207, wydanie waw z dnia 1997/10/10 ~12~

13 Nu jak pan chcesz, pański towar, mój pieniądz. Ja mogę dodać 20 Waszyngtonów, to wszystko. Jeśli jesteś pan poważny kupiec, to cały zestaw oddam za 240. To moje ostatnie słowo. Po wielu wzajemnych podchodach Niki nabył zestaw za 160 dolarów. Kunegunda Sanir, ur. 1955, mieszkaniec Pragi Pan Jurek, zegarmistrz Miała skrzynie i stare książki kupowała i sprzedawała. Przez wiele lat u niej kupowałam. Najpierw w szkole zaczęłam do niej chodzić kupić coś, obejrzeć, bo może znajdę coś ciekawego. W językach obcych też miała i stare książki o sztuce i literaturze i lektury i wszystko miała, w różnych rodzajach i gatunkach, a potem miała w innym miejscu ten swój punkt, właśnie bliżej bramy przy Brzeskiej, jak się kończył duży pawilon, tam gdzie były nasiona, rośliny, to tam stała. W roku 95-ym, 96-ym to chodziłam do niej co pewien czas oglądać, kupić coś i pytałam. Potem tu tylko skrzynia stała, ale ona już chyba nie żyła. Bo ona nie mieszkała tutaj, jeździła autobusem do domu, zawsze zadbana, elegancka, starsza pani siwa taka. Pani Zosia. Niech pani popatrzy za kalendarzem. Są to pozostałości po włamaniach. Tu się nie przekłuli. Tam (wskazuje sufit), tam jest dziura po większym włamaniu. Kiedyś zegarek miał większą wartość. Wystarczyło, że został na wystawie. Taki dzieciak z Pragi był szczęśliwy, nawet jak miał zegarek popsuty. Widzi pani, do mnie zawsze przychodziły dzieci. Do dziś przychodzą. Przed drzwiami zakładu stanął siedemnastoletni chłopak widziała Pani. Rozmyślił się i odszedł zaraz. To jeden z tych, co przychodzili od dzieciaka. Płacę mu dwadzieścia złotych za sprzątanie podwórka. Kiedyś, w 1988 zdarzyło się włamanie. Zginęły narzędzia, jakieś wkrętaki. Same duperele. Ale na ladzie zostały odciski butów, tak wyraźne, jakby zostały tu celowo. I ja je sobie zapamiętałem. Tomek przychodził i przesiadywał u mnie wtedy często. Przychodziło dużo dzieci, ale on pojawiał się częściej. I jego buty mi się zgadzały. Byłem pewien, że to on je zostawił, choć nigdy mi się do tego nie przyznał. Zainteresowałem się nim, bo to był dzieciak z Pragi, z rozbitej rodziny. Załatwiłem, że zabrali go do domu dziecka. Uciekał stamtąd kilka razy, zawsze wtedy przychodził do zakładu. I zawsze przyjeżdżała po niego milicja, żeby zabrać go z powrotem. Panie Jurku, przyjedzie Pan do mnie?. A ja patrzyłem, żebym za daleko nie zabrnął, bo potem możesz być rozczarowany niemiłosiernie. Obiecałem mu kiedyś za dobre stopnie na świadectwie, że zabiorę go na wakacje. Miał same szóstki, więc pojechaliśmy z nim na Roztocze. Miał być tam całe wakacje. Któregoś dnia byliśmy na kaczkach. Psy nie chciały kaczek przynosić, więc on wskoczył do wody i sam po te kaczki popłynął. Wróciliśmy z polowania i okazało się, że jego matka zmarła. Za dużo wypiła. O ten urlop miałem w domu problem z żoną. Bo ja zacząłem myśleć o czymś takim, żeby go do domu w ogóle wziąć, żeby go zaadoptować. Tylko widzi pani ja mam dwójkę swoich własnych dzieci. Kuba był od niego cztery lata młodszy i widziałem, że jest zazdrosny. Czy Tomek przychodzi tu jeszcze? Często. Jego narzeczona właśnie urodziła synka. Tomek przyszedł ostatnio i zapytał, czy nie chciałbym zostać ojcem chrzestnym Chciałem, żeby mi kiedyś powiedział, czy to on, czy to nie on zostawił te ślady na ladzie. *** AHMMWP Rozm. Katarzyna Michałowska, ~13~

14 Jacek Hugo-Bader, reporter Wysiadłem z autobusu 125 przed Bazarem Różyckiego i sztychem przebijałem się do ulicy Brzeskiej. Przystanąłem w miejscu, gdzie handlują złotem. Kruszec ma tu lekko czerwonawy odcień, co znaczy, że pochodzi z Rosji. Tutaj nie ma straganów. Handlarki siedzą na stołkach, a cały dobytek zawieszają na sobie. Pani Violetta z Brzeskiej pożera hamburgera. Nie może ugryźć, więc miażdży kanapkę ciężkimi od kilkudziesięciu pierścieni palcami. Nieszczęsna bułka krwawi pikantnym sosem. Kobieta goni rozchylonymi wargami uciekające od łokcia strużki, błądzi szybkim językiem pomiędzy gruzołami sztucznych rubinów, malachitów i akwarynów. - Co potrzeba? - pyta i pod nos podstawia mi upierścienioną dłoń jak do pocałowania. - Ach! Ja to bym całom tom rączke urżnął próbuję zabłysnąć bazarową galanterią. - Niektórym to nawet jęzory urzynają. Wyczuła obcego. Ulica Brzeska, Gazeta Wyborcza, Kunegunda Sanir, ur. 1955, mieszkaniec Pragi Jak przyjeżdżali, z Litwy, z Rosji, z Ukrainy, to sytuowali się od Brzeskiej, tam mieli swoje stoiska. W różnych innych częściach też, ale ta część to przede wszystkim przez nich była zajmowana. AHMMWP Policjant A. Tam od tyłu wyburzono wtedy część pawilonów i zrobił się mały placyk. Ludzie z Różyca nazywali go Plac Czerwony, bo tam samo Ruscy stali. Piotr Kulesza, Niebieski syfon, s.77 ~14~

15 KONKURS BRAK ZDJĘĆ ROSJAN, BIAŁORUSINÓW, UKRAINCÓW NA BAZARZE Bazar Różyckiego; 2010; fot. Anna Korcz; źródło materiały własne autora Bazar Różyckiego; 2010; fot. Anna Korcz; źródło materiały własne autora ~15~

16 Bazar Różyckiego; 2010; fot. Anna Korcz; źródło materiały własne autora Pani Ola, kupiec z Białorusi Woziliśmy praktycznie wszystko zaczynając od zabawek dziecięcych, kończąc elektryką, alkoholem, papierosami. Niektórzy wozili na sprzedaż wędzone węgorze. Duże torby pełne węgorzy zastawiały całe miejsce w autobusie. Wszyscy, którzy mogli jeździli do Polski. A dokładniej wszyscy, którzy mieli dostęp do towaru, ponieważ na Białorusi też był kryzys. Dojeżdżaliśmy do bazaru w Warszawie, sprzedawaliśmy wszystko i wracaliśmy do domu. Wszystko było zorganizowane, nawet mieliśmy przewodnika. Można powiedzieć, że wtedy była moda handlować w Polsce na bazarze. Tuż przed granicą białorusko-polską, z lasu, jak wilki, wyskakiwały samochody. Jeden z przodu przecinał drogę, drugi dociskał z tyłu. Kierowca musiał hamować. Z samochodu wysiadali chłopaki, stawiali przez okno kierowcy pistolet do głowy, drzwi autobusu się otwierały. Każdy pasażer musiał zapłacić za przepustkę 20 dolarów i oddać część swojego towaru. Zazwyczaj ich interesował alkohol, a najbardziej lubili szampan. Jedynie co było dobre, to że na powrotnej drodze już nikt nas nie dotykał. Musieliśmy tylko powiedzieć, że grupa Alex nas już sprawdzała i wszyscy pozostali od razu się odczepiali. I tak za każdym razem, wjeżdżasz płacisz i wjeżdżasz. Jednego razu pojechało z nami kilka nowych kobiet i nie za bardzo orientowali się w sytuacji na drodze. Znów spotkała nas grupa Alex, a nowe kobiety siedziały na pierwszych miejscach. Zbulwersowani, odmówili pieniądze. Wtedy naprawdę zaczęliśmy się bać. Te kobiety natychmiast wyciągnęli z autobusu, przynieśli butle z paliwem i zapytali pasażerów: Czy chcecie, żebyśmy my urządziliśmy tutaj Hatyń? Jeżeli nie, to wiecie ~16~ Rozm. Ruslan Soszyn,

17 co macie robić. Wszyscy zaczęli szukać kasę. Wtedy zabrali najwięcej. Bandyci nie ograniczali się reketą na drodze. Handlując na bazarze w Warszawie, koleżanka poznała jednego z kierowników, tak zwanej grupy Alex, ważnego chodzącego z towarzyszącą mu dziewczyną po rzędach. Niektórzy mówili, że oni szukali nowych ofiar, niektórzy, że po prostu robili zakupy. Natomiast my na bazarze nie mieliśmy z nimi bezpośredniego kontaktu, rozliczaliśmy się na granicy. Wracając z Polski do pełna tankowaliśmy swoje torby ubraniami, butami. Wtedy polskie ubrania były bardzo popularne na Białorusi i bardzo drogie. Swojej produkcji nie było, a jeżeli była to nie dla wszystkich dostępna. Mieć polskie buty albo dżinsy było modne i prestiżowe. Do dziś mam dżinsy z polski, mają ponad 20 lat, zachowałam sobie na pamiątkę. Była sytuacja, że po kolejnym udanym handlu, rozjeżdżaliśmy się po Warszawie i każdy załatwiał swoje sprawy. Robiąc zakupy spóźniłam się na autobus i zostałam z torbami na dworcu. Dobrze, że wiedziałam adres Pani Basi koleżanki z bazaru, do której udałam się na nocleg. To była jedyna znajomość i jedyna nadzieja. Mieszkała Pani Basia niedaleko od bazaru. Miała dorosłą córkę, ale była z nią pokłócona. Bez żadnej znajomości językowej, świetnie się porozumieliśmy. Najbardziej charakterystyczna cecha, która od Pani Basi zapamiętałam do dziś to papierosy i rum. Wtedy jej było około siedemdziesiątki, tak, że dziś już jej pewnie nie ma. Dobrego serca był człowiek. Zawsze otwarta, pomocna. Grażyna Dylewska, ur. 1953, mieszkaniec Pragi Większość ludzi w podwórkach wynajmowała lokum, bo nie mogę powiedzieć że mieszkania, bo w mieszkaniach sami mieszkali, ale jakiś kąt dla ruskich mieli i zarabiali na tym pieniądze. Oczywiście złodzieje czatowali na Ruskich. Wiedzieli dokładnie, kto, gdzie, co ma i rzucali się na chama. Mogłaś iść i patrzeć jak złodzieje w parę sekund wybierają wszystko. Włamują się w sekundę. Zabierali pieniądze i rzeczy, które mieli na handel. Jak stawiali samochody, to je rozpruwali, w parę sekund. Ludzie nie myślą, no bo przecież wiadomo było, że są złodzieje, i że kradną. A ruski podjeżdża pod bazar tu na Brzeskiej, cały samochód w środku jest pełen kożuchów. Obydwoje z żoną wychodzą i idą na bazar. Za nim idzie jeden, troszkę dalej drugi i mają komórkowy telefon i do siebie mówią, gdzie oni są, a tutaj ci otwierają i wynoszą. I oni wracają za pół godziny i nie ma już żadnego kożucha. Ta kobieta mało nie dostała zawału. No bardzo przykre, ale ja powiedziałam: Proszę pani, czy pani nie wie, gdzie pani przyjechała? W każdym miejscu, gdzie pani postawi samochód, żadnej teczki, nic na wierzchu nie zostawiać, bo rozwalą samochód dla tej jednej rzeczy, a zostawić samochód wyładowany kożuchami, no czy pani jest normalna czy jaka?. AHMMWP Mirosław Mikulski, Proboszcz Parafii św. Floriana na Pradze w latach Rosjanki nosiły te torby. Przyjeżdżały na Dworzec Wileński i szły Brzeską. W bramach stawało dwóch, trzech mężczyzn i dzieciaki. Jak szła jakaś Ruska objuczona tymi torbami, to oni podlatywali i kłuli ją szpilką w rękę. Ona z bólu puszczała tę torbę i jakiś dzieciak łapał tę torbę i ciągnął ją do bramy. A gdy ona się zorientowała i chciała lecieć za nim, to dorośli, którzy stali w bramie, podkładali jej nogę. Ona się przewracała, tłukła. Zanim się pozbierała już dzieciaki pouciekały. A tobrba znikła. Rozm. Joanna Wiśniewska, ~17~

18 Policjant X. Nie dawało się patrzeć, jak po całym dniu, kiedy nasi zdążyli już przejrzeć ich portfele (żeby to chociaż były portfele to raczej torebki foliowe), to rżnęli ich rodacy. Prawo dżungli. Nasi to przynajmniej rąbali z finezją, a nie tak na chama ze spluwą w łapie. Rosjanie to była najbardziej pechowa grupa na bazarze w okresie ostatnich pięćdziesięciu lat: Jak nie okradli ich przed bazarem, to w drodze na niego, jeśli zaś to się nie udało, to na miejscu, albo przy wyjściu, a na dobranoc, w domu też różnie bywało. Ruscy mieli u nas tak przesrane, że nawet policjanci się z nich nabijali. Ale szacunek! Oni mają takie wschodnie zawzięcie i nie upłynęło parę lat, jak się odkuli, a bazar bez nich upadł. No i kto wyszedł na głupiego? Jacek Kurczewski, Mariusz Cichowski, Krzysztof Wiliński, Wielkie bazary warszawskie, Wyd. Trio, Warszawa 2010, s Policjant Y. Tu na Różycu to Rosjanie byli do bicia, podczas gdy od połowy lat dziewięćdziesiątych ich mafia kontrolowała już cały Stadion. Dla mnie było zaskoczeniem, kiedy dwóch z nich [przedstawicieli mafii wołomińskiej i pruszkowskiej] przyszło do mnie na rozmowę, przedstawiając problem (to był rok 1992 albo 1993 rok) powstania mafii zorganizowanej i kierowanej, ale przez Rosjan. Proszę pana, ja nie zapomnę nigdy tych słów, kiedy jeden z nieżyjących przestępców z mafii powiedział w ten sposób: wy [policjanci] w ogóle nie dacie sobie z nimi rady, bo my już sobie nie dajemy. My wam pomożemy, ale dacie nam też coś za coś. Oni chcieli po prostu pewien immunitet nietykalności i oni by wystawili wszystkich Rosjan. Oni dali nam na początek parę spraw, żeby być wiarygodnymi. Częścią członków mafii rosyjskiej to byli Afgańczycy, czyli dawni żołnierze radzieccy szkoleni na potrzeby wojny z Afganistanem, którzy po ustaniu działań zbrojnych musieli z czegoś żyć : Jednym z przywódców grupy, która wchodziła na bazar dogadywała się z naszymi [polskimi przestępcami], był major wywiadu radzieckiego i myśmy go zatrzymali, ale wyjechał prokuratorzy bali się go zatrzymać, pan sobie wyobraża mieliśmy stuprocentowe dowody na niego. To jest osobna bajka, w to by człowiek nie uwierzył. Jacek Kurczewski, Mariusz Cichowski, Krzysztof Wiliński, Wielkie bazary warszawskie, Wyd. Trio, Warszawa 2010, s G. Pikora, dziennikarz Oni troszki obyczaje tu pozmieniali. Nie dalej jak trzy lata temu jeden taki Rusek pokonał grubasa Tadka, od skór handlarza. Tadek przez wiele lat był tu jeden z największych. Nikt nie dawał mu rady. A ten Rusek raz palnął. Tadek na ziemię poleciał i uciekać musiał, bo się tak mocno przestraszył. Najwięcej to ostatnio u mnie Ruskie kupują. Hurtem biorą krzyżyki, łańcuszki i Matki Boskie, bo u nich podobno teraz takie rzeczy idą. Kiedyś to tu był raj. Życie, Mieczysław Janiszewski, przewodnik Kto rządził tym wszystkim? Różnie. Takich postaci było dużo jak Niewiadomski. Po Afganistanie szefem bazaru był facet, którego policjanci nienawidzili, tłukli go do tego stopnia, że on chodził bez koszuli po bazarze, cały pocięty. Jak go już tak strasznie poturbowali to wtedy ku ich przerażeniu, pokazał, że jeden mógłby ich wszystkich zabić. To było przy jabłkach, i pokazał uderzenie, gdzie wywaliła się cała ściana. No i dzięki temu został szefem tutaj różnych zdarzeń. Rozm. Katarzyna Sołowiej, ~18~

19 Życie Warszawy, dziennik BRAK Policja z Pragi Północ zlikwidowała skład broni. Wielki arsenał broni, amunicji i materiałów wybuchowych wykryła wczoraj stołeczna policja w pomieszczeniach prywatnej firmy przy ul. Ząbkowskiej. Sprawę prowadzą funkcjonariusze z komendy rejonowej na Pradze Północ. Zatrzymaliśmy na razie trzy osoby właścicielkę firmy i dwóch mężczyzn w wieku 56 i 35 lat. Wszyscy są mieszkańcami Warszawy mówią północnoprascy policjanci. Kobieta wynajmowała pomieszczenia i, jak twierdzi, nie miała pojęcia, że były one nielegalnym arsenałem. Zatrzymani mężczyźni nie tylko przechowywali, ale także rozprowadzali broń. Jest bardzo prawdopodobne, że współpracowali ze zorganizowanymi warszawskimi grupami przestępczymi. W pomieszczeniach firmy znaleziono tysiące sztuk amunicji, broń ostrą, m.in. mausery, browningi, pistolety gazowe, tzw. strzelające długopisy, kilkukilogramową kostkę trotylu i dwa granaty bojowe typu F-1, zwane potocznie cytrynkami, oraz pistolety własnej produkcji. Policja przeszukała także mieszkania obu zatrzymanych mężczyzn. W jednym z nich znaleźli dużą ilość złotej biżuterii bransolety, łańcuszki, pierścionki, sygnety, kolczyki, obrączki i monety pochodzące prawdopodobnie z kradzieży. Życie Warszawy, 15 czerwca 1995 r. (sobota) Łysy Policjant X. Ten, co to nas sprzedał, to musiał się powalić. Był u mnie na wiosnę i wziął jednego gana. A potem przyszedł za trzy miesiące. I zamówił trzy sztuki. Rozumiem, trzy sztuki to jest kawał grosza. Wakacje mam już prawie za darmo. Gościu mówi przyszykuj mi na jutro. Mówię, w porządku. W porządku i koniec. I on przyjechał. A od samego rana było więcej tych po cywilnemu. Od groma ich było. Więcej niż kupujących i sprzedających. Jeden, ten cały ich szef, to pięć czy siedem razy podchodził do mnie do stolika i ciągle pytał o to samo radio. I tak się pytał jak szpak w dupę. No i potem przyszedł tamten. Poszliśmy ze wspólnikiem po towar. Wychodzimy. Wspólnik pierwszy i od razu go pod mur. Ja wychodzę, mnie pod mur. Ręce na ścianę! Jeden leciał przez jezdnię z czterdziestką piątką, chyba bęben, na pewno. I krzyczał: kurwo, tylko się rusz, to ci łeb odstrzelę. Skuli nas jak psy, rzucili do tej kanciapy. A ten młody takiego kopa mi zapierdolił, że przez dwa miesiące nie mogłem oddychać. Potem rozbrajał granaty, to śmiać mi się chciało. Wspólnik, jak zobaczył jak on to robi, to mówi do mnie: Gieruś, lepiej zamknij oczy. Z godzinę te granaty rozbrajał. Wspólnik robi to w 15 sekund. Wpadłem, potem siedziałem na Białej, a potem wyszedłem. Bazar już nie ten i ja już nie ten. Ostatecznie benkle zniknęły z Różyca na początku lat dziewięćdziesiątych. Sytuacja ich zmusiła. Musieli stąd odejść, bo nie mieli klienta. Nie mieli kogo oszukiwać i naciągać na Bazarze było coraz mniej ludzi. Benkel stawał się jedynie wspomnieniem. Zastąpiły go mafie. Rozm. Piotr Kulesza, Niebieski syfon, s. 39 Jacek Kurczewski, Mariusz Cichowski, Krzysztof Wiliński, Wielkie bazary warszawskie, Wyd. Trio, Warszawa 2010, s Pan Marek Grupy mafijne powstały od benkli. Jedni poszli w stronę Pruszkowa drudzy Wołomina. Najpierw był benkiel, potem spirytus słynne podrabianie wódy. Wszyscy nagle zapragnęli robić fortuny. Przez miesiąc można było zarobić do dolarów. Ja się na to nie załapałem. Z drugiej strony nie żałuję, bo sporo tych ludzi już nie żyje. Żyli dobrze, ale krótko. Niektórzy jeszcze siedzą. Niektórzy z nich są nadal wysoko ustawieni w grupach przestępczych. Przerzucili się na narkotyki. Część z nich to są Rozm. Katarzyna Michałowska, ~19~

20 Piotr Machajski, dziennikarz też znani biznesmeni. Policja wie swoje, ale nie ma na nich haka. Czekają. Wielu jest też takich, którzy się nie wstrzelili. Złote lata dla matactw i fałszerstwa zaczęły się, jak weszła demokracja. Ludzie zachłysnęli się pieniędzmi. No i wszyscy też zapragnęli mieć maturę. Pracują przy tym przynajmniej dwie osoby: ja i pisarz. Pisarz to ten, co pisze na dokumentach. Zaopatrywali się u nas wszyscy. Nawet policjanci. Kiedyś przyjechał jeden po świadectwa maturalne dla całego posterunku z nowosądeckiego. Paszport nie ma żadnych problemów, nawet czerwony. Najlepiej byłoby, jakby ktoś się zgodził dać swój czerwony paszport. On zostanie przerobiony, wstawi się dane drugiej osoby. W tej chwili najlepiej idą matury. Najczęściej jest to kradziony dokument, do tego wkleja się zdjęcie i stawia pieczątki. Nowe prawo jazdy jest zbyt kosztowne trzeba by było zainwestować w narzędzia. Stare nie ma żadnych problemów. Jest to najprostsza rzecz do zrobienia. Praktycznie każdy papier jest do podrobienia. Piszę na kartce i orientuję się szybko, czy da się to załatwić. Jak chodzi o dokument z Warszawy, to załatwiamy w godzinę. Jak spoza, najczęściej na drugi dzień. Studia wyższe też nie ma żadnego problemu. Na miejscu nikt nie robi dokumentów. Tu się idzie od razu po gotowe. Jak trzeba zrobić, to dzwonię do odpowiednich osób spoza bazaru. Mamy gościa, który wypisuje. Ma wzory różnych szkół. Ważne czy chodzi o LO, czy technikum. W każdej szkole są inne przedmioty. Potem składa się pięć podpisów, np. na maturze. Są dokumenty, np. First (First Certificate of English), których nie zrobię, bo są za dobrze zabezpieczone. To by musiały być szalone pieniądze. Wchodzimy do mojej budki i ustalamy, co potrzeba. Ustalamy dane, ustalamy cenę. Wpłaca się zaliczkę. Minimum połowę. Potem przychodzi klient, siadamy, on akceptuje i wychodzi. Patent żeglarski najtańszy śródlądowy kosztuje 450 złotych. Inne dokumenty idą od 600 złotych w górę. Są dystrybutorzy, którzy mają towar. Pytam, czy akurat mają konkretny dokument od ręki. Przebywają tutaj, a gdzie mieszkają, to mnie nie interesuje. Taki policjant jakby chciał nagrać jakąś akcję, to nie ma problemu. Trzeba tylko trochę sprytu. Pojawiał się tu taki. Już tak się zachowywał, jakby był nasz. Ale zgubiło go to, że on biegł za mną i patrzył, do kogo ja idę po dokumenty. Teraz też boję się kontroli i policji, ale staram się nie mieć nic przy sobie. Oni doskonale wiedzą, czym my się zajmujemy. W każdej chwili mogę wpaść. Próbowałem też handlować czymś innym: bluzy różne, potem miałem bar, ale to się nie opłaca. Mam tu kolegów. Znam praktycznie wszystkich. Ale trzymam się sam. Gdyby coś się stało, to ja wpadam sam. Nie muszę się martwić, że poplączą mi się zeznania. I w razie czego mogę mówić, co mi ślina na język przyniesie. W 2005 roku, po prowokacji przeprowadzonej przez dziennikarzy jednej z ogólnopolskich gazet, dokonano zatrzymań niektórych z fałszerzy dokumentów: Uzbrojeni po zęby anty terroryści wyciągnęli wczoraj z łóżek dziewięciu mężczyzn. Zaczęło się od 40-letniego Dariusza Z. W jego mieszkaniu w Markach Policja nie znalazła jednak nic ciekawego poza kluczami do innego mieszkania przy ulicy Skoczylasa. Ale tam odkryła trzy walizki wypełnione podrobionymi pieczątkami. Pieczątek są tysiące Na tym jednak nie koniec. W mieszkaniach innych zatrzymanych Policja odnalazła kolejna pieczątki oraz dokumenty: świadectwa, dyplomy, indeksy uczelni z całego kraju oraz niewypełnione blankiety prawa jazdy, dowodów osobistych i paszportów. Magazynek z lewymi dokumentami Policjanci odkryli też w jednej z bud na bazarze Różyckiego. Oprócz paszportów i praw jazdy były w nim między innymi zaświadczenia lekarskie. *** ~20~ Gazeta stołeczna Gazety wyborczej, Walizki z pieczątkami,

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka

Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Tak wygląda biuro Oriflame Polska od środka Gdyby, to była mafia już bym nie żyła... Oto jak z koleżankami otrzymujemy kosmetyki, bawimy się wyśmienicie i jeszcze przy tym zarabiamy (oraz jak możesz do

Bardziej szczegółowo

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony.

Filip idzie do dentysty. 1 Proszę aapisać pytania do tekstu Samir jest przeziębiony. 114 Lekcja 12 Tak ubrany wychodzi na ulicę. Rezultat jest taki, że Samir jest przeziębiony. Ma katar, kaszel i temperaturę. Musi teraz szybko iść do lekarza. Lekarz bada Samira, daje receptę i to, co Samir

Bardziej szczegółowo

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa

Taniec pogrzebowy. Autor: Mariusz Palarczyk. Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: WOJTEK(19 lat) i ANDRZEJ,(55 lat) który pali papierosa Taniec pogrzebowy Autor: Mariusz Palarczyk Cmentarz. Nadjeżdża karawan. Wysiadają 2 osoby: (19 lat) i,(55 lat) który pali papierosa Spogląda na puste miejsce na trumnę Szefie, tutaj? Ta, tutaj. Rzuca papierosa

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA

KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA GRUPA ŚREDNIA KONSPEKT ZAJĘĆ Z JĘZYKA POLSKIEGO ZŁOTA KACZKA Cel ogólny: tworzenie form 2 osoby l.poj. trybu rozkazującego. Cele operacyjne: uczeń będzie znał legendę o Złotej kaczce w wersji współczesnej,

Bardziej szczegółowo

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2.

ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. ZASADY BEZPIECZNEGO ZACHOWANIA DLA NAJMŁODSZYCH, cz. 2. Dzieci z natury są spontaniczne i mało krytyczne. Trudno im również ocenić jak powinny zachować się w danej sytuacji, aby były bezpieczne. Nasze

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili

LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili LP JA - autoprezentacja JA - autoidentyfikacja MY ONI 1. SZKOŁA: nie było jakiejś fajnej paczki, było ze Ŝeśmy się spotykali w bramie rano i palili papierosy a później wieczorem po szkole tez Ŝeśmy się

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

"PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA"

PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA "PRZYGODA Z POTĘGĄ KOSMICZNA POTĘGA" Maciej Rak kl.4a 1 PEWNEGO DNIA W SZKOLE NA LEKCJI MATEMATYKI: PANI: Dzieci, proszę o ciszę!!! STAŚ: Słuchajcie pani, bo jak nie, to zgłoszę wychowawczyni żeby wpisała

Bardziej szczegółowo

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze!

Drogi Doktorze! Drogi Doktorze! Warszawa, 22 maja 1999 Nazywam się Łucja Kowalska i mam 9 lat. Piszę do Pana, ponieważ słyszałam o Panu na lekcjach języka polskiego. Pani powiedziała nam, że był Pan przyjacielem dzieci i dbał o nasze

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA

TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA TEST SPRAWDZAJĄCY UMIEJĘTNOŚĆ CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM DLA KLASY IV NA PODSTAWIE TEKSTU PT. DZIEŃ DZIECKA Drogi uczniu! Instrukcja dla użytkownika testu Najpierw przeczytaj uważnie tekst. Następnie rozwiązuj

Bardziej szczegółowo

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 )

FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) FILM - SALON SPRZEDAŻY TELEFONÓW KOMÓRKOWYCH (A2 / B1 ) Klient: Dzień dobry panu! Pracownik: Dzień dobry! W czym mogę pomóc? Klient: Pierwsza sprawa: jestem Włochem i nie zawsze jestem pewny, czy wszystko

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK

INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Pobrano ze strony http://www.przedszkole15.com.pl/ INSCENIZACJA OPARTA NA PODSTAWIE BAJKI CZERWONY KAPTUREK Jest to bajka, która pomoże dzieciom zrozumieć, jak należy dbać o przyrodę i zachować się w lesie.

Bardziej szczegółowo

Rozmowa ze sklepem przez telefon

Rozmowa ze sklepem przez telefon Rozmowa ze sklepem przez telefon - Proszę Pana, chciałam Panu zaproponować opłacalny interes. - Tak, słucham, o co chodzi? - Dzwonię w imieniu portalu internetowego AmigoBONUS. Pan ma sklep, prawda? Chciałam

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta)

TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) TRYB ROZKAZUJĄCY A2 / B1 (wersja dla studenta) Materiał prezentuje sposób tworzenia form trybu rozkazującego dla każdej koniugacji (I. m, -sz, II. ę, -isz / -ysz, III. ę, -esz) oraz część do ćwiczeń praktycznych.

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014

Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Imię i nazwisko Klasa III Sprawdzian kompetencji trzecioklasisty 2014 Zestaw humanistyczny Kurs fotografii Instrukcja dla ucznia 1. Wpisz swoje imię i nazwisko oraz klasę. 2. Bardzo uważnie czytaj tekst

Bardziej szczegółowo

Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej

Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej Scenariusz zajęć w świetlicy szkolnej Temat: Trzy magiczne słowa. Czas trwania zajęć: 45 minut Cele: integracja grupy poprzez wspólną zabawę, wzajemne poznawanie się, kształtowanie postawy szacunku na

Bardziej szczegółowo

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY

Kurs online JAK ZOSTAĆ MAMĄ MOCY Często będę Ci mówić, że to ważna lekcja, ale ta jest naprawdę ważna! Bez niej i kolejnych trzech, czyli całego pierwszego tygodnia nie dasz rady zacząć drugiego. Jeżeli czytałaś wczorajszą lekcję o 4

Bardziej szczegółowo

w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11

w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11 Bogdan Rokicki formacja Batalion Kiliński, 3. kompania dzielnica Śródmieście Północne w czasie powstania pseudonim rocznik Lasek 1922 stopień powstańczy biogram data wywiadu starszy strzelec - 2008-06-11

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie

Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Liczą się proste rozwiązania wizyta w warsztacie Szybciej poznaję ceny. To wszystko upraszcza. Mistrz konstrukcji metalowych, Martin Elsässer, w rozmowie o czasie. Liczą się proste rozwiązania wizyta w

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY PIERWSZAK

BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZNY PIERWSZAK BEZPIECZEŃSTWO W DRODZE DO SZKOŁY Codziennie rano wyruszasz w drogę do szkoły i codziennie wracasz do domu. Niezależnie od tego, w jaki sposób pokonujesz tę trasę - ważne, byś poznał

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE

ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 1 ŻYCIE BEZ PASJI JEST NIEWYBACZALNE 2 Padał deszcz. Mówią, że podczas deszczu dzieci się nudzą. Nie oni. Ukradkiem wzięli rowery i postanowili pojechać przed siebie: -myślisz, że babcia nas widziała?

Bardziej szczegółowo

Wszelkie prawa zastrzeżone. Matko. córki. Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015

Wszelkie prawa zastrzeżone. Matko. córki. Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015 Wszelkie prawa zastrzeżone Matko córki Konferencja Kobieta jest trendy 5 marca 2015 Co się zmieniło? 14%-> 40% 44% 25-34 latków mieszka z rodzicami Wzrosła w latach 2002-2014 liczba 30-34-letnich Polaków

Bardziej szczegółowo

Dzieci to cud! A jak są dzieci, to jest już naprawdę cud". Proszę nam opowiedzieć o tym swoim Cudzie. Don Bosco

Dzieci to cud! A jak są dzieci, to jest już naprawdę cud. Proszę nam opowiedzieć o tym swoim Cudzie. Don Bosco Dzieci to cud! Don Bosco Z Tomaszem Budzyńskim, wokalistą rockowym, kompozytorem, poetą i malarzem, rozmawia Grażyna Starzak W wywiadach, publicznych wypowiedziach, często wspomina Pan o swojej żonie,

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy.

Spacer? uśmiechnął się zając. Mógłbyś używać nóg do bardziej pożytecznych rzeczy. Zając wychodził z siebie ze złości i krzyczał: Biegniemy jeszcze raz, jeszcze raz wkoło! Nie ma sprawy, odparł jeż, Ile razy masz ochotę. Biegał więc zając siedemdziesiąt trzy razy, a jeż ciągle dotrzymywał

Bardziej szczegółowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo

Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2. Wydawca: Wydawnictwo internetowe e-bookowo Andrzej Graca BEZ SPINY CZYLI NIE MA CZEGO SIĘ BAĆ Andrzej Graca: Bez spiny czyli nie ma czego się bać 3 Copyright by Andrzej Graca & e-bookowo Grafika i projekt okładki: Andrzej Graca ISBN 978-83-7859-138-2

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

Siekierczyn, 12.11.2012r. Kochana Babciu!

Siekierczyn, 12.11.2012r. Kochana Babciu! Siekierczyn, 12.11.2012r. Kochana Babciu! Na wstępie mojego listu serdecznie Cię pozdrawiam. Chcę Ci opowiedzieć, jak dbam o siebie. Zdrowo się odżywiam. Piję soki owocowe. Chodzę z mamą na spacery. Dużo

Bardziej szczegółowo

Lekcja 9 Charakter, osobowość

Lekcja 9 Charakter, osobowość Lekcja 9 Charakter, osobowość 2 Wysłuchaj słówek i zwrotów wraz z ich polskim tłumaczeniem, powtarzaj je za lektorem. Następnie wysłuchaj zdań ilustrujących ich prawidłowe użycie. niezależny (-a) W wieku

Bardziej szczegółowo

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka

Motto. Wszystko ma swoje przyczyny i sens. Wojciech Zinka Dzień dobry! O mnie Nazywam się Wojciech Zinka i jestem wariatem Na schizofrenię zachorowałem w roku 2004, w wieku 22 lat Opowiem jak szaleństwo zmieniło moje życie Motto Wszystko ma swoje przyczyny i

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 53 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

Brzeg Praski; 1909; fot. Józef B. Ćwikiel; źródło Warszawa w Starej Fotografii, wyd. Bosz, str. 12. Narrator:

Brzeg Praski; 1909; fot. Józef B. Ćwikiel; źródło Warszawa w Starej Fotografii, wyd. Bosz, str. 12. Narrator: FORSZPAN Brzeg Praski; 1909; fot. Józef B. Ćwikiel; źródło Warszawa w Starej Fotografii, wyd. Bosz, str. 12 Narrator: Jaka to wioska? Co to za dziecko na tej wiejskiej ścieżce? Kim są trzej mężczyźni w

Bardziej szczegółowo

do trzech razy sztuka...

do trzech razy sztuka... T O, C O L U B I M Y do trzech razy sztuka... Tu musiało się wtrącić przeznaczenie. Ten sam dom wybrali trzy razy, myśląc, że to różne wille. Kiedy go zobaczyli w naturze, polubili się od razu. Pozostało

Bardziej szczegółowo

Kto chce niech wierzy

Kto chce niech wierzy Kto chce niech wierzy W pewnym miejscu, gdzie mieszka Bóg pojawił się mały wędrowiec. Przysiadł na skale i zapytał: Zechcesz Panie ze mną porozmawiać? Bóg popatrzył i tak odpowiedział: mam wiele czasu,

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

Tekst I. Tekst II. Tekst III

Tekst I. Tekst II. Tekst III Tekst I Chcę zaprosić miłych gości ku olbrzymiej mej radości na imprezę, gdzie niedługo szampan będzie lał się strugą! Niech się dowie cały świat, że mam osiemnaście lat! Przyjęcie urodzinowe odbędzie

Bardziej szczegółowo

Psychologia gracza giełdowego

Psychologia gracza giełdowego Psychologia gracza giełdowego Grzegorz Zalewski DM BOŚ S.A. Hipoteza rynku efektywnego 2 Ceny papierów wartościowych w pełni odzwierciedlają wszystkie dostępne informacje. Hipoteza rynku efektywnego (2)

Bardziej szczegółowo

Autorka: Katarzyna Rożek Copyright by Literat

Autorka: Katarzyna Rożek Copyright by Literat Dziwne pytania...2 Spółdzielnia mieszkaniowa 4 Pif-paf!...6 Świstaki i świetliki 8 Bar mleczny...10 Karteczki 12 Tylko pytania...14 Bitwa o proporce 16 KIM...18 Wyścigi konne 20 Układanie liny...22 Balony

Bardziej szczegółowo

Wydawnictwo Skrzat Kraków

Wydawnictwo Skrzat Kraków Wydawnictwo Skrzat Kraków Copyright by Księgarnia Wydawnictwo Skrzat Stanisław Porębski, Kraków 2015 Wycieczka do lasu Tekst i ilustracje: Marta Ostrowska Projekt okładki i skład: Aleksandra Kowal Redakcja:

Bardziej szczegółowo

Nieoficjalny opis przejścia GRY-OnLine do gry. Myst III: Exile. autor: Bolesław Void Wójtowicz

Nieoficjalny opis przejścia GRY-OnLine do gry. Myst III: Exile. autor: Bolesław Void Wójtowicz Nieoficjalny opis przejścia GRY-OnLine do gry Myst III: Exile autor: Bolesław Void Wójtowicz Copyright wydawnictwo GRY-OnLine S.A. Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa do użytych w tej publikacji tytułów,

Bardziej szczegółowo

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV

Wolontariat. Igor Jaszczuk kl. IV Wolontariat Wolontariat ważna sprawa, nawet super to zabawa. Nabierz w koszyk groszy parę, będziesz miał ich całą chmarę. Z serca swego daj znienacka, będzie wnet Szlachetna Paczka. Komuś w trudzie dopomoże,

Bardziej szczegółowo

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo!

Pielgrzymka,18.01. 2013. Kochana Mamo! Pielgrzymka,18.01. 2013 Kochana Mamo! Na początku mego listu chciałbym Ci podziękować za wiedzę, którą mi przekazałaś. Wiedza ta jest niesamowita i wielka. Cudownie ją opanowałem i staram się ją dobrze

Bardziej szczegółowo

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV.

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV. Test Czy jesteś tolerancyjny? Człowiek tolerancyjny - jest wyrozumiały dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, rozumie je i szanuje, zachowując swoją indywidualność: w swoich decyzjach i działaniach uwzględnia

Bardziej szczegółowo

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD

Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD Praca z rodzicami dziecka i nastolatka z ADHD K A T A R Z Y N A O R K I S Z S T O W A R Z Y S Z E N I E N A R Z E C Z D Z I E C I Z N A D P O B U D L I W O Ś C I Ą P S Y C H O R U C H O W Ą Moment narodzenia

Bardziej szczegółowo

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle.

dla Mariusza Krótka historia o z łosiem w tle. Krótka historia o życiu z łosiem w tle. Kim jest Mariusz? Mariusz Kowalczyk - Mario Przystojny 34 letni brunet o niebieskoszarych oczach, pasjonat muzyki i życia W jego życiu liczą się trzy kobiety: żona

Bardziej szczegółowo

ANIA I ALEKS KONTRA FAŁSZERZE BANKNOTÓW

ANIA I ALEKS KONTRA FAŁSZERZE BANKNOTÓW GRA EURO RUN www.nowe-banknoty-euro.eu ANIA I ALEKS KONTRA FAŁSZERZE BANKNOTÓW - 2 - Ania i Aleks chodzą do jednej klasy i są przyjaciółmi. Często spotykają ich niezwykłe przygody. Także dziś. Aleks, patrz:

Bardziej szczegółowo

Gatunki i style muzyczne, jakie chcemy usłyszeć podczas wesela:...

Gatunki i style muzyczne, jakie chcemy usłyszeć podczas wesela:... Klucz do doskonałej zabawy Myślę, że nikogo przekonywać nie trzeba do tego, że muzyka (czy to grana na żywo przez zespół, czy też prezentowana przez DJ a) podczas wesela jest elementem nie tylko niezbędnym,

Bardziej szczegółowo

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania

Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Przygotowanie do przyjęcia Sakramentu Pojednania Czasem źle postępujemy Przez moje złe czyny (grzechy) inni ludzie się smucą, a czasami nawet płaczą. Moje złe czyny brudzą serce. Serce staje się brudne

Bardziej szczegółowo

MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI. Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii.

MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI. Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii. MÓJ SZKOLNY KOLEGA Z AFRYKI Możemy być dumni z naszych poczynań i zaangażowania w akcję niesienia pomocy dzieciom z Zambii. Współzawodniczymy w czynieniu dobra! 12 czerwca do naszej szkoły zawitała siostra

Bardziej szczegółowo

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI

MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI ROBERT MAICHER MAŁY PABLO I DWIE ŚWINKI Poleca: SuperKid.pl Zapewnij dzieciom dobry start! Copyright by Robert Maicher Data: 03.02.2008 Tytuł: Mały Pablo i dwie świnki Autor: Robert Maicher Wydanie I Seria:

Bardziej szczegółowo

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie!

Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Tytuł ogłoszenia ma znaczenie! Dawałeś kiedyś ogłoszenie swojej firmy albo działalności? To nie popełniaj tego samego błędu co wszyscy! Przedstawię Tobie teraz sposób jak ustrzec się błędu który jest dość

Bardziej szczegółowo

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania.

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania. Tytuł: Marzenie Franka Kupki Tekst: Anna Cwojdzińska Ilustracje: Aleksandra Bugajewska Wydanie I, lipiec 2012 Text copyright Anna Cwojdzińska Illustration copyright Aleksandra Bugajewska Uprzejmie prosimy

Bardziej szczegółowo

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej

Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Scenariusz ślubowania uczniów klasy pierwszej Obsada: - prowadząca - Wielki Magik - pomocnicy magika (2 3 osoby) Pomoce: - 2-3 miotły - 2-3 zraszacze - 2-3 kredy - ołówek z biało-czerwoną kokardą - dyplomy

Bardziej szczegółowo

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły.

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. SZKOŁA dla RODZICÓW Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. (...) Dzieci potrzebują tego, aby ich uczucia były akceptowane i doceniane. Kto pyta nie błądzi. Jak pomóc

Bardziej szczegółowo

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA

W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA ANETA ANTOSIAK W POSZUKIWANIU KOPCIUSZKA SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA Copyright by CeTVbja\T8Wh^TVl]ab 4eglfglVmaTF^XaX Żory 2013 ISBN 978-83-63-171-32-2 www.skene.com.pl e-mail: pracownia@skene.com.pl Wydawca

Bardziej szczegółowo

RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA

RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA RODZICE, PRACOWNICY SZKOŁY ANKIETA Szkoła nasza włączyła się do ruchu szkół promujących zdrowie. Rozpoczynając tę pracę chcemy zapytać pracowników o sprawy dotyczące ich zdrowia, samopoczucia i stylu życia.

Bardziej szczegółowo

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży

Łomżyńskie Centrum Rozwoju Edukacji Samorządowy Ośrodek Doradztwa Metodycznego i Doskonalenia Nauczycieli w Łomży SCENARIUSZ ZAJĘĆ DO PRZEDSZKOLA Z ADMINISTRACJĄ ZA PAN BRAT - - POZNAJEMY ZAWÓD PRACOWNIKA BIUROWEGO I PRACĘ URZĘDNIKA Cel: uświadomienie dzieciom, że z zawodami biurowymi można spotkać się niemalże na

Bardziej szczegółowo

Uniwersytet Rzeszowski

Uniwersytet Rzeszowski Erasmus Extended Erasmus University Charter (2007-2013) 67307-IC-1-2007-1-PL-ERASMUS-EUCX-1 Erasmus code: PL RZESZOW02 Universita Degli Studi Di L'Aquila Agnieszka (studentka WF) 1. Czy było organizowane

Bardziej szczegółowo

OBIEKCJE I TRUDNE PYTANIA:

OBIEKCJE I TRUDNE PYTANIA: OBIEKCJE I TRUDNE PYTANIA: Gdybyście nie wypłacali tyle prowizji, to Alveo byłoby tańsze. A jaka wg Pana marża reklamowa byłaby właściwa? A jaka jest marża reklamowa w przypadku leków? A gdzie te marże

Bardziej szczegółowo

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi

Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Centrum Misji i Ewangelizacji / www.cme.org.pl Konspekt szkółki niedzielnej propozycja Niedziela przedpostna Estomihi Główna myśl: Bądź naśladowcą Jezusa Tekst: Mk 8,34 Jezus zapowiada swoją śmierć i zmartwychwstanie

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik.

Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Dzień dobry panie Adamie, proszę usiąść. No, to proszę dać mi ten wynik. Panie Adamie, test przesiewowy i test potwierdzenia wykazały, że jest pan zakażony wirusem HIV. MAM AIDS??! Wiemy teraz, że jest

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU!

NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! NIE BLEDNIJ, KORALICZKU! W ogrodzie pojawiła się mamusia Piotra i zabrała syna do domu. Chłopak szepnął Karolci, by nikomu nie mówiła o ich przygodzie. Dziewczynka też wracała do domu. Spotkała tatusia,

Bardziej szczegółowo

tradycja, historia, obyczaje kultura Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów,

Bardziej szczegółowo

Copyright by Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2007 Text copyright by Grzegorz Kasdepke, 2007 Illustrations copyright by Piotr Rychel, 2007

Copyright by Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2007 Text copyright by Grzegorz Kasdepke, 2007 Illustrations copyright by Piotr Rychel, 2007 Copyright by Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2007 Text copyright by Grzegorz Kasdepke, 2007 Illustrations copyright by Piotr Rychel, 2007 Zagadka trzynasta, czyli kto popsuł latawiec?! Dla detektywa

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

DBAJMY O SIBIE! AUDIO / VIDEO A2 (wersja dla studenta)

DBAJMY O SIBIE! AUDIO / VIDEO A2 (wersja dla studenta) DBAJMY O SIBIE! AUDIO / VIDEO A2 (wersja dla studenta) Dzień dobry państwu! Dziś naszym gościem w audycji Dbajmy o siebie jest pani doktor Irena Kamieńska, która z zawodu i z zamiłowania jest lekarzem

Bardziej szczegółowo

Duchowa Mądrość ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD L D KLEMP

Duchowa Mądrość ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD L D KLEMP Duchowa Mądrość o ZDROWIU I UZDRAWIANIU e HAROLD L D KLEMP P Duchowa Mądrość o ZDROWIU I UZDRAWIANIU HAROLD KLEMP E ECKANKAR www.eckankar.org Duchowa Mądrość o zdrowiu i uzdrawianiu Copyright 2008 ECKANKAR

Bardziej szczegółowo

Codziennie jestem bezpieczny

Codziennie jestem bezpieczny Codziennie jestem bezpieczny Europejski numer alarmowy i zasady bezpieczeństwa dla dzieci Drodzy uczniowie, wiedza o tym, jak prawidłowo zachować się w drodze do szkoły, w szkole, na placu zabaw czy w

Bardziej szczegółowo

Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek

Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek Lena Szuluk 3a Internet Oszuści w Internecie Plączą się po świecie W sieci jest pełno zagadek wiersze uczniów dla trzecich, które powstały w ramach obchodów DNI BEZPIECZNEGO INTERNETU 2014 w Szkole Podstawowej

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

GAZETKA SZKOLNA SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 28 W DABROWIE GÓRNICZEJ SPECJALNE - JAK BEZPIECZNIE DOTRZEC DO SZKOŁY

GAZETKA SZKOLNA SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 28 W DABROWIE GÓRNICZEJ SPECJALNE - JAK BEZPIECZNIE DOTRZEC DO SZKOŁY GAZETKA SZKOLNA SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 28 W DABROWIE GÓRNICZEJ WYDANIE SPECJALNE - JAK BEZPIECZNIE DOTRZEC DO SZKOŁY W numerze: Zasady ruchu drogowego z Pinokiem Co każdy rowerzysta wiedzieć powinien Gdy

Bardziej szczegółowo

POŻEGNANIE Z BLISKIMI

POŻEGNANIE Z BLISKIMI POŻEGNANIE Z BLISKIMI SPIS TREŚCI: Wprowadzenie Rozdział 1 POGRZEB Rozdział INNE SPOSOBY POŻEGNANIA 3 1 POŻEGNANIE Z BLISKIMI Wprowadzenie Czasami będziesz smutny, zły, będziesz płakać czy bać się tego,

Bardziej szczegółowo

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw

Dzieci 6-letnie. Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Dzieci 6-letnie Temat: RADOŚĆ I SMUTEK PRAWEM DZIECKA Cele ogólne: Stwarzanie sytuacji edukacyjnych do poznawania przez dzieci swoich praw Cele szczegółowe: DZIECKO: poznaje prawo do radości i smutku potrafi

Bardziej szczegółowo

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi

Wywiady. Pani Halina Glińska. Tancerka, właścicielka sklepu Just Dance z akcesoriami tanecznymi Wywiady Pani Aleksandra Machnikowska Przedsiębiorca od 2009 roku, najpierw w spółce cywilnej prowadziła sklep Just Dance. Od 2012 roku prowadzi restaurację EL KAKTUS. W styczniu 2014 restauracja EL KAKTUS

Bardziej szczegółowo

Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o.

Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o. Kraków 2015 Copyright BiznesTUBE Sp. z o. o. Gdybym dostawała choć jeden złoty za każdym razem, kiedy ludzie kupują fałszywkę twierdząc, że to złoto; albo kiedy przepłacają dużo za dużo za złoto, byłabym

Bardziej szczegółowo

Geneza. Plan wydarzeń

Geneza. Plan wydarzeń Geneza Geneza Pomysł napisania opowiadania o Lampo powstał, kiedy Roman Pisarski poznał historię psa, która została opisana we włoskiej gazecie. Plan wydarzeń 1. Pies przyjeżdża do Marittimy. 2. Zawiadowca

Bardziej szczegółowo

Uzupełnij: Vorname:..

Uzupełnij: Vorname:.. Uzupełnij: Vorname:.. Name: Geburtsdatum:.. Land:. Adresse:. Telefonnummer: E-Mail:.. Schule:... Klasse:... Geschwister:.. Lieblingsfach: Lieblingslehrer:. Freunde: Haustiere:.. Hobbys:. Freizeit:. Tam,

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi

Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi Trening INTEGRA Dodatkowe dialogi Pobieranie pieniędzy z banku Wersja 1 - Chciałbym/abym wypłacić pieniądze. - Ile dokładnie? - 100 Euro - Proszę o okazanie dokumentu tożsamości. - Mam ze sobą mój paszport

Bardziej szczegółowo