CO MIESIĄC SPRAWY WSTĘPNE OD NACZELNEGO TEMAT NUMERU KULTURA CZASOPISMO INTERNETOWE 10/2014 (16) OPINIE HISTORIA. Ostatni list Księcia

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "CO MIESIĄC SPRAWY WSTĘPNE OD NACZELNEGO TEMAT NUMERU KULTURA CZASOPISMO INTERNETOWE 10/2014 (16) OPINIE HISTORIA. Ostatni list Księcia"

Transkrypt

1

2 SPRAWY WSTĘPNE OD NACZELNEGO CO MIESIĄC TEMAT NUMERU Ostatni list Księcia 3 CZASOPISMO INTERNETOWE 10/2014 (16) Redaktor naczelny: Mateusz Matyszkowicz KULTURA Obywatel Literat 5 Sekretarz redakcji: Jakub Dybek, Jerzy J. Kopański Zespół i współpracownicy: Ziemowit Gowin, Leszek Zaborowski, Jan Czerniecki, Mateusz K. Dziób, Stanisław Starnawski, Michał Dorociak, Adrian Sinkowski, Przemysław Piętak, Monika Bartoszewicz, Tomasz Herbich, Anna Stępniak, Marcin Darmas, Jerzy J. Kopański, Paweł Rzewuski Jewropa Jan Woleński. Wierzę w to, co potrafię zrozumieć Redakcja i korekta: Hermina Haintze dostępna na ISSN: Teologia Polityczna ul. Marszałkowska 87/5, Warszawa tel faks Zrealizowano w ramach Programu Operacyjnego Promocja Czytelnictwa ogłoszonego przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego OPINIE Uzasadnione niepokoje 12 HISTORIA Rada Regencyjna 15 Layout: Can Design (http://candesign.pl) 2 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

3 TEMAT NUMERU MACHIAVELLI Ostatni list KSIĘCIA Marcin Darmas W ostatnich miesiącach z coraz większym trudem utrzymywał spokój i opanowanie. U kresu wytrzymałości Książę dyskretnym skinieniem ręki nakazywał służbie wpuszczać do sali wyżła. Dla książęcej świty oznaczało to zakończenie obrad. Na twarzach dworzan malowała się wówczas konsternacja. Wariat, stetryczały wariat, szemrali. Książę czytał w ich oczach te komentarze; bawiły go, zwłaszcza gdy suka wnikliwie każdego z wychodzących obwąchiwała, by chwilę później ułożyć się wygodnie na jego nogach. Nieudacznicy i gamonie szeptał do siebie Książę, gdy członkowie Rady znikali sprzed jego oblicza. Tego wieczoru Książę postanowił napisać długo układany w głowie list z radami dla swojego następcy list do przyszłego pana i władcy, testament dla Florencji. Nie okraszając swojej politycznej dysertacji pięknymi zdaniami, nie dbając o styl; Książę chciał, aby tekst dudnił w rytm wojennych werbli. We wprowadzeniu zaznaczył, że istoty ludzkie, w odróżnieniu od psów, pragną nowego przywództwa, bo wierzą, że w ten sposób ich los się polepszy. Spojrzał na swojego wiernego przyjaciela i po chwili skreślił: w odróżnieniu od psów Rzeczpospolita będzie trwała, o ile będziemy umieli zarówno głaskać, jak i ugniatać Rzecz jasna, z poszanowaniem Jej majestatu. Należy jednak pamiętać, że przeciwnicy będą szukali zemsty za drobne zniewagi a przecież zależy nam na tym, aby nie uruchamiać w głowach członków communitas mechanizmu vendetty, od wieków tak szkodliwego dla naszej wspólnoty wolno notował. Swoją uwagę kierował do reprezentantów zwaśnionych domów Colonna i Orsini. Niech jeden połknie drugiego i będzie spokój myślał. To słowo coraz częściej pojawiało się w jego wewnętrznych dopowiedzeniach Na początku swojego panowania Książę obdarował Orsinich pokaźnymi faworami, wprawiając w osłupienie całe Księstwo, które pamiętało, jak zaciekle zwalczał ten dom. Miał wówczas rzec do swojego spowiednika: obdarowani są o wiele wdzięczniejsi, gdy wcześniej wystrychnęło się ich na dudka i zrujnowało. Zdanie to pojawiło się również w jego politycznym testamencie. 3 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

4 TEMAT NUMERU MACHIAVELLI Dyskutowano w tamtych czasach o nowych sojuszach, niezbędnych, jak twierdzono, do wzmocnienia potęgi Florencji. Książę milczał. Od czasu do czasu uśmiechał się do suki, która długie wywody Kanclerza kwitowała mlaskaniem. Książę, który wzmacnia innego księcia, jednocześnie osłabia sam siebie wtrącał mimochodem. Dla Rady zdanie oznaczało zmianę tematu. Rzeczpospolita nie jest brzydką panną na wydaniu; musi być mocna i autonomiczna kwitował. Książę starał się budować swoje myśli tak, by nie ulegały szybkiej dezaktualizacji. Niedoścignionym wzorem był dlań handlujący ze wschodnimi rubieżami kontynentu obywatel Patrizio Ciofi. Książę pojawiał się w jego willi niezapowiedziany, wpuszczając do środka wierną sukę, która zawczasu w tym wyćwiczona znajdowała Patrizia w jego komnatach. To był znak, że Książę, gardzący ceremoniałami zapowiedzi, czeka na swojego przyjaciela przy bramie do ogrodów. Książę z rozkoszą słuchał aforyzmów Ciofiego i notował je w pamięci: trzema najdoskonalszymi formami wyrazu są epitafium, rozkaz i przekleństwo. Różniło ich wszystko: stan, temperament i charakter. Książę wolał jednak nieutemperowanego Ciofiego od członków Rady Książęcej, których, nie wiedzieć czemu, nazywał małpami przykutymi do gibraltarskiej skały. Rubaszny Ciofi żywo gestykulował, opowiadając o nowych obyczajach Francuzów, a Książę z rzadka mrużył oczy: W domach socjety Ludwika jedni na drugich napadają złym słowem, ot, dla zabawy, publicznie, i oczekują tego samego w zamian. U nas, Książę, takie zabawy kończyłyby się hekatombą, pojedynkami zgeneralizowanymi. To prawda, we Florencji zawsze przywiązywało się większe znaczenie do słów niż do interpretacji czy podwójnych znaczeń. Nienawiść jednego stronnictwa do drugiego miała swoje bezpośrednie implikacje. Nie mogła także trwać bez końca. Książę dbał, aby wrogowie mogli się szybko nawzajem unicestwiać. Dla dobra communitas. Okrucieństwem trzeba umieć się obchodzić Gdy książę zmarł, jego Kanclerz Mikołaj wszedł do jego komnaty i znalazł zalakowany list zatytułowany Principi reguły. Oddał go do druku dwa lata później. Podczas prac redakcyjnych popełniono błąd i nadano rozważaniom inny tytuł Principe zanotował radę dla swojego następcy. W liście również napisał o Francuzie: Ludwik XII popełnił we Włoszech pięć błędów: pogrążył słabych, wzmocnił mocnych, posadził na tron obcego księcia, nie przeprowadził się do kraju i nie założył w nim kolonii. Za jego życia wszystkie te pięć błędów nie byłyby szkodliwe, gdyby nie popełnił szóstego błędu i nie odebrał Wenecji państwa. Polityka skubania Włoch i, w ogólności, pożerania państw z dezynwolturą i impertynencją charakteryzującą Koronę Francji, będzie miało straszliwe skutki, dumał Książę. Jeśli nie teraz, to za dwieście, trzysta lat Kwestię ludu Książę rozstrzygał jednoznacznie i z podziwu godną lapidarnością: Miasto dobrze obwarowane i prosperujące będzie posiadać lud spokojny i oddany. Gorzej, gdy Książę musiał wciąż zabiegać o sojusze. Kolejną bazą dobrych rządów są: dobrze napisane prawo i sprawne wojsko. One gwarantują wolność i swobodę: Przez wieki Rzym i Sparta był wolne poprzez posiadanie sprawnego wojska; Szwajcaria, gdzie każdy obywatel jest żołnierzem, żyje całkowicie swobodnie. W swoim przesłaniu do następcy Książę nierzadko powoływał się na starożytnych antenatów, nowinkami ustrojowymi Francji gardził. Współczesność to zgeneralizowana spekulacja ten ukuty przez Ciofiego aforyzm Książę dobrze zapamiętał. Po całym dniu polowań lubił siadać na masywnej kanapie, zanurzyć nogi w ciepłej wodzie, którą od czasu do czasu przychodziła popijać suka, i czytać Tukidydesa. W noc, gdy Książę zmarł, jego Kanclerz Mikołaj wszedł do jego komnaty i znalazł zalakowany list zatytułowany Principi, to znaczy reguły. W ciągu nocy przeczytał jego zawartość i uznał, że nie może dostać się w ręce Florentczyków. Oddał go do druku dwie dekady później. Podczas prac redakcyjnych popełniono błąd i nadano rozważaniom inny tytuł Principe 4 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

5 KULTURA OBYWATEL LITERAT Obywatel Literat Maciej Kalbarczyk W jaki sposób Tyrmand został milionerem? Do czego służył srebrny dzwoneczek przy łóżku Słonimskiego? Te i inne szczegóły z życia elit literackich powojennej Polski można poznać dzięki opowieściom nieocenionego Andrzeja Dobosza bohatera serialu poświęconego wybitnym, polskim pisarzom. Premera serialu z Andrzejem Doboszem Pierwsze fragmenty obrazu zrealizowanego przez Mateusza Matyszkowicza można było zobaczyć 18 grudnia podczas spotkania promocyjnego w Cafe Niespodzianka. charakterystycznego dla siebie poczucia humoru wydobywa na światło dzienne anegdoty z życia literatów, z którymi obcował na co dzień. Przy okazji odtwarzanych podczas spotkania fragmentów filmu, odbiorca razem z bohaterem 559 tys. W 1957 r. był już zatem milionerem, który mógł sobie pozwolić na zakup ogromnego jak na tamte czasy mieszkania, umieszczonego na strychu jednej z kamienic. W pokazie kilku scen z filmu Obywatel Literat brał udział mógł odwiedzić m.in. mieszkanie Antoniego Słonimskiego, w którym aktual- Dlaczego Dziennik 1954 został napisany tak zwięzłym sam Andrzej Dobosz felietonista, krytyk literacki, znany nie mieści się biuro projektowe. W filmie widz ma okazję zobaczyć miejsce, w językiem, a opisy w Złym są wydłużone do granic moż- z roli filozofa w kultowym Rejsie. Spotkanie było okazją którym stał stoliczek z książkami, przeznaczonymi do zabrania przez znajomych liwości? Odpowiedź jest prosta: pierwsze dzieło powstało do poznania kulisów powstawania serialu, którego pierw- pisarza Słonimski chętnie pozbywał się nielubianych przez siebie pozycji. Nie spontanicznie, niejako na prywatny użytek autora, a drugie sza seria jest poświęcona pięciu pisarzom: Janowi Kottowi, tylko dlatego chętnie zapraszał gości w jego mieszkaniu bywali m.in. Mię- było pisane na zamówienie każda dodatkowa strona Antoniemu Słonimskiemu, Jerzemu Stempowskiemu, dzyrzeccy, Rymkiewicz, Lipiński, a pełne barwnych anegdot rozmowy zawsze maszynopisu podnosiła wynagrodzenie za całą książkę. Leopoldowi Tyrmandowi oraz Markowi Hłasce. Odbiorca odbywały się przy herbacie. Pisarz uwielbiał dużo spać, a chwilę po przebudzeniu W kolejnych fragmentach serialu można spodziewać się obrazu wspólnie z Andrzejem Doboszem może spacero- używał srebrnego dzwoneczka po sygnale przynoszono mu herbatę, to właśnie wielu innych smaczków z życia pisarzy Andrzej Dobosz wać po współczesnej Warszawie, obcując z kulturą drugiej od niej zaczynał kazdy dzień. jest skarbnicą wiedzy na ten temat, jego pamięć jest godna połowy XX w., która w opowieściach bohatera staje się nie- Tyrmand doceniał twórczość Hłaski, a Hłasko doceniał Tyrmanda za pozy- podziwu.trzecia część serialu odtworzona tego wieczora zwykle żywa i bliska widzom. cję życiową można dowiedzieć się z kolejnego, prezentowanego tego wieczora była poświęcona Markowi Hłasce. Zdaniem Andrzeja Dobo- Wspomniane spacery są zderzeniem formy felietonu z fragmentu serialu. Autor Złego zarobił na drugim wydaniu książki 531 tys. zł, sza największą wartością opowiadań autora Pierwszego siłą postaci Andrzeja Dobosza, który szczegółowo, z nutką a za Gorzki smak czekolady Lucullus otrzymał wynagrodzenie w wysokości kroku w chmurach jest prosty język, który odzwierciedla 5 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

6 KULTURA OBYWATEL LITERAT sposób porozumiewania się zwykłych ludzi. W literaturze było to przełamanie wszechobecnej, komunistycznej nowomowy, którą wyśmiewał również sam Dobosz, pisząc przepełnione ironią, satyryczne teksty. Już na podstawie kilku krótkich fragmentów serialu można uznać, że Obywatel Literat jest godny polecenia. Pełne odcinki obrazu będzie można oglądać na antenie Telewizji Republika od lutego 2015 r. w ramach programu Literatura na trzeźwo. Mateusz Matyszkowicz podkreśla, że 70% zdjęć do filmu zostało zrobionych w czasie spacerów podczas nich Andrzej Dobosz mówi najciekawiej. Pojawiające się w wielu miejscach pauzy, chwile zawieszenia i poszukiwania w myślach odpowiedzi na zadane pytania sprawiają, że odbiorca szybko zaprzyjaźnia się z bohaterem. Film wymaga od widza skupienia i koncentracji jego największą wartością jest wydobycie na wierzch wspomnień, które od kilkudziesięciu lat były zarezerwowane wyłącznie dla samego Andrzeja Dobosza. Żeby nie zgubić ani jednego słowa, z tych pełnych szczegółów historii postanowiono stworzyć książkę, w której znajdzie się pełen zapis rozmów Mateusza Matyszkowicza z Andrzejem Doboszem. Ta swego rodzaju intelektualna autobiografia pustelnika z Krakowskiego Przedmieścia ukaże się wkrótce po emisji pierwszej serii serialu. Po premierowej prezentacji fragmentów Obywatela Literata wywiązała się ciekawa dyskusja pomiędzy gościem, a publicznością. Poruszono w niej ziemiańskie pochodzenie Hłaski oraz jego proletariacki język, który zdaniem osób z publiczności był tylko stylizacją literacką. Andrzej Dobosz opowiadał również o kulisach zwolnienia Tyrmanda z Przekroju i o jego ambicjach zostania dziennikarzem sportowym. Zarówno z filmu jak i z przeprowadzonej po nim dyskusji wyłania się historia pisarzy, którzy próbowali tworzyć w trudnych warunkach powojennej Polski. Wielu z nich, podobnie jak samemu Andrzejowi Doboszowi, przyszło mocno bronić swojej pogody ducha pomimo grozy tamtych czasów. Obywatel Literat pokazuje jednak przede wszystkim codzienny obraz życia wspomnianych twórców bez niepotrzebnego patosu i budowania martyrologii wokół opisywanych postaci. Serial ilustruje zatem przede wszystkim rozwój życia kulturalnego w Polsce skazanej na hołdowanie komunistycznej ideologii, narzucającej cenzurę. Autorom udało się tworzyć dzieło oddające rzeczywistość taką jaką ona była, a którą sam Obywatel Literat opisuje w filmie z dystansem i poczuciem humoru, z którego nie można rezygnować nawet w najgorszych chwilach. Serial Obywatel Literat powstał dzięki współpracy Teologii Politycznej i Muzeum Historii Polski. 6 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

7 KULTURA NAZYWAM SIĘ MAJDAN Jewropa Wojciech Kudyba Fragment powieści Nazywam się Majdan. Jej bohaterem i narratorem jest Ukrainiec polskiego pochodzenia Petro Majdan Bo też po prawdzie nie kto inny winowaty naszym konfuzjom i tarapatom, tylko ja sam. Zaraz gdyśmy tylko wyjechali, papa zaczął bowiem do miasta jeździć. Niby to do lecz jakby też zmężniał, ruchy miał szybkie, ale jakby wolne, małomówny się stał i skupiony, przy tym wymowny poniekąd i na duchu krzepki. Pytała się nieraz Bakunowa, zachodziła niby po sól, niby po mąkę bacznie po przystojności jego dawał, jak narody ponad wytrzymałość swą upokorzone, nieraz za sprawą wodzów lub choćby watażków swoich w obłęd dziki wpadały, który już hamulców żadnych potem nie Bochum z automatu podzwonić bo u nas jeszcze telefonu od góry do dołu popatrując i zaraz też biegła do domu, garnek postawiony na miał, w diabelskie okrucieństwo się zmieniając. nie było a po prawdzie to po lokalach snuł się do północy. kuchni przypilnować. Kto zaś tak przenikliwie oraz z uwagą pyta, wiedzącym Nam zaś nie gniew budzić, lecz siłę. Ta zaś płynie z tego, Wnet również książki do domu znosić zaczął, co od razu na niebawem stać się może, więc i z nią tak bywało. Jeszcze tego samego wieczoru z żeśmy zjednoczeni przez wierność i szacunek. Żeśmy w tym złe wróżyło lub na strapienie. Nie raz mu matusia tłuma- sąsiadkami siadała, by nowiną świeżą, jak chlebem pszenicznym się podzielić i właśnie godność swą odnaleźli, że gotowi jesteśmy zginąć czyła: Petro z Bochumu nie wiadomo czy wróci, po co nam zaraz jej przytakiwały, że na pewno kochankę w Kijowie ma, bo wszyscy widzieli, raczej niż dobro wspólne zdradzić! więcej kłopotów w rodzinie. Okno byś lepiej utkał, wody na jak przed uniwersytetem w tłumie studentek szedł, transparent jakiś trzymał, a Tak jeden z nich właśnie się odezwał, a ubrany był w paltot noc naczerpał, gdy nie wiadomo czy jutro popłynie Na co jedna cycki całkiem na wierzchu miała, na nich zaś napis był swoboda! smołą ciemny, pod którym sweter pomarańczowy radośnie poły- ci jeszcze na starość papierem głowę napychać i myślami, czarną namalowany przez Belzebuba samego chyba. skiwał, niby znak nadziei. Od niego też natychmiast każdy od których tiurmą wieje i Sybirem zaraz zaciąga śmiertel- z nich plik papierów odebrał, do teczki schował i z głową nym. A on nic. Nic zupełnie, jakby ten mój wyjazd zapadkę Długo też i gorąco do odwagi codziennego życia wzajem się namawiały, nad podniesioną na ulicę wychodził, która, choć mroczna, jasna w nim tajemną otworzył, krew dawną spuszczać zaczął, co Olgą nieszczęśliwą do późnego wieczora płacząc, gdy papa w innym miejscu jesz- im się zaraz wydawała i prosta niby promień, który właśnie przedtem zakrzepła, a teraz buzować zaczęła lub kipieć. A cze raz zamówił dla wszystkich kolejkę i niby niepatrzący, w dwóch towarzyszy z dalekiego nieba spadał, od gwiazdy zamarłej, a ciemnej. przecież na rencie już wtedy był, na wątrobę od dawna stękał. swoich się wpatrywał, a nie słuchając chciwie słuchał. Jeden z nich zaś właśnie I w ogóle trudno go było teraz poznać. Na twarzy wychudł, mówił, że siła nie z gniewu jest, ale z godności. Wiele przy tym przykładów Z ostatnim jego blaskiem papa złocisty przeto do pokoju 7 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

8 KULTURA NAZYWAM SIĘ MAJDAN wchodził, jeszcze pod wieczór poświatą milczenia swego mądrego świecił, gdy tymczasem matuleńka w ciemności schła od zgryzoty bezmiernej, już kuliła się od troski, która ni źródła wyraźnego nie ma, ni nazwy, chyba że w urazach z dzieciństwa. Niby cieszyła się, że taki teraz miastowy oraz światły, że na prawego Ukraińca wyrobił się, a mowy radzieckiej i bolszewizmu swego dawnego jak szatana w cerkwi się wyparł. Bo nie można powiedzieć, do świątyni sam z siebie chodzić zaczął, nieraz nawet całe nabożeństwo wytrzymał. Cóż z tego przecież, skoro matusi żadna poprawa zdrowotna od tego nie przyszła, a wnet pogorszenie i paroksyzm. Nie od razu bo też cokolwiek widać było, dopiero może za dwa miesiące, gdy lato powoli we mgły zaczęło zapadać, liście blednąć, a Hryhoryj na przepustkę z wojska wyszedł. Siedział właśnie w kuchni, gdy wróciła z roboty szybciej. Spojrzał widzi, że obiadu z kuchni szpitalnej, jak to zwykle było, nie przyniosła, tylko kurę na targu kupiła i zaraz rosołu nagotowała z kluskami. Już miał coś rzec, gdy go ubiegła: O, wystraszył się Hryhoryj! Może po raz pierwszy w życiu się wystraszył, do Bakunowej poleciał radzić się, czy lekarza czy psychiatra może, a Bakunowa tylko głową pokiwała, bo wiadomo, że jak słońce niby pieniążek się robi, już i lekarz, i psychiatra żaden nie pomoże, tylko babka-szeptucha, co pod lasem mieszka, stara Hryniowa, kołdunia najprzedziwniejsza. Wyzbierał się zatem rano, grosza naszykował, zaraz biegł o pomoc prosić, gdy babka czarowna akurat gałęzie z lasu wlokła. Jeszcze jej dobrze nie widział, a już Sława Bohu!, krzyknął, a potem pomógł grzecznie, drewno na kawałeczki porąbał, pod kuchnią zapalił, choć jeszcze bardziej w środku go paliło niż ogień, co ze szczapy sosnowej chciwie buchnął. A Hryniowa spokojnie garnek na fajerki położyła, kartofle nożykiem obiera i głosem swoim cichym, chropawym powiada: Spojrzenia złe i pogardliwe, przez świat w naszą stronę rzucone, tylko dobrym i świadomym swej godności spojrzeniem odwrócić możesz. Niech bat ko codziennie wieczorem z troską przez pół godziny przynajmniej mołodyci swojej się przygląda, rano zaś da jej dwa jajka na miękko, a skorupek nie wyrzucajcie, tylko w moździerzu pogniećcie, na czubku noża do obiadu dodawajcie. Czekoladę też krasawicy waszej kupcie i cynamon. A póki jeszcze można, pokrzywy świeże zbierajcie, niech sok pije, albo choćby i kilka listków zje dziennie. Zaś gdyby żywicielka nasza, podniosła opiekunka najdroższa. W listopadzie już jej całkiem dobrze było, bo papa nasz w domu teraz siedział, ulotki odbijał i tylko od czasu do czasu wychodził, na drzewach lub płotach rozlepiał. A co się przy tym ludziom natłumaczył, to jego: że kto Ukrainie zaufa, jakby żonie swej najlepszej ufał, jakby dziedzica swego wspaniałego płodził ten, kto głos swój przez otwór w skrzynce na Naszą Ukrainę odda. Słuchali go też ludzie inaczej, bo w oczach miał nowy żar jakiś i nawet matuleńka słuchała z podziwem, zwłaszcza to o żonie. Bo nie spał już teraz na werandzie, jak w lecie, ale do pokoju się wrócił. Też wszystko w ogóle stało się wtedy jaśniejsze, całe tygodnie wstawały w barwach przyjemnych, które chęci do czynu budzą. Wnet bat ko pokój w oranże piękne pomalował, a matusi szlafrok pomarańczowy, aksamitny kupił. Pisał mi Dmytro, że w grudniu, to nawet i pomarańczową bieliznę jej darował, a na święta, choć nigdy tego nie robił, choinkę w pomarańcze małe ubrał, skórek po kątach dla zapachu porozkładał. Jedz, dytyno! powiada. Jedz rybeńko moja! I gładzić zmarzły, dam wam ususzonych i korzeń kozłka, co sen przynosi i słodycz. go zaczęła po karku podgolonym, aż się wzdrygnął, na podłogę splunął, bo gładzenia nigdy u nas nie było, a i o słowo wojska znów pojechać musiał. Spisał się też chwat nasz najmłodszy dobrze, choć Więc zaczęli zbierać. Najpierw obaj, a potem sam Dmytro, gdy Hryhoryj do Dziwny to bowiem czas był: niezwyczajny październik, a grudzień tym dziwniejszy. Niby wciąż ciemny, a przecież nad podziw jasny gorący w zimnie swoim, a w srogości ciepłe bywało czasem trudno. Niewiele przecież pomogło, szkoły wtedy jeszcze nie miał skończonej i pstro mu w głowie było. Chodził co choć spluwał coraz siarczyściej i syczeć zaczął. Nie minęła drugi dzień aż za tory, za las na dąbrowę, tam tęgo pokrzywy kosił, zanim mróz łagodny. Rzekłbyś, że wiosna późna w zimie u nas zawitała, chwila, a ona znów gładzić się zabiera: wszystkiego nie zwarzył, listków nie poczernił. W domu zaś sok na maszynce by pierwiosnki spod śniegu na mrozie wywieść. Wszystko Jedz, jakbyś posiłek ostatni w gronie rodzinnym spożywał. żeliwnej kręcił, jajka u Bakunowej kupował najlepsze oraz cynamon, a czekolady bowiem w oczach tajało. Lody, które nieraz przez całe dekady Wszak opuszczenie straszna jest rzecz, gdy żal jak kuczma papa z Kijowa przywoził, ale same nasze, w Winnicy robione, lepsze niż szwajcarskie czy belgijskie. Wciąż jej też o godności mówił, która z wierności się bierze, między stronami kraju narastały, nagle jakby pękać zaczęły. stara na drodze w środku dnia cię dopada. Już i mnie dni Te zaś, które między ludźmi przez lata wyrosły, tchnienie niewiele zostało, gdy bezmożność chęci wszystkie wysysa, czyli z tego, że wielu egoizmu się wyrzeka i do dobra wspólnego duszę swoją jakoweś nieznane, a gorące w wodę źródlaną zamieniało. a słońce ciemnieje i jak pieniążek małe się robi. skłania. A tak patrzył na nią z siłą właśnie jakowąś przemożną, tak w środek Czysta była ona i przejrzysta, rad więc który niektóry i oczy oczu mołodyci swojej się wpatrywał i tak zamawiał, że z wolna podniosła się 8 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

9 KULTURA NAZYWAM SIĘ MAJDAN nią przemywał, i ciało całe, by nie tylko całkiem na nowo na świat spojrzeć, ale całą swoją skórę z dawnych brudów oczyścić i niejako świeżą przyoblec, by nowym człowiekiem stać się na czasy całkiem niepodobne. Niejeden też wtedy ku wielkiej sprawie powszechnej się zwróciwszy krzepę nieznaną wcześniej w sobie poczuł i sam do siebie szacunek na tyle odzyskał, że ku innym wychodził z dłonią serdeczną oraz sercem otwartym na oścież. Tak właśnie i u nas było, gdy jakoś tuż po 25. listopada, po przemówieniu słynnym Wałęsy, bat ko nasz z Majdanu niewielki znaczek z napisem Solidarność przyniósł i zaraz na drugi dzień do kieszeni garnituru swego świątecznego go chowając, elektryczką wyruszył w podróż niespodziewaną, z dawna wyglądaną. Niedaleko bowiem jechał i bardzo daleko do świekry swojej. Krótko też, jakoby półgodziny, a przecież lat dwadzieścia, które właśnie jak góry lodowcem okryte między nimi się kładły, przeprawy wszelkie utrudniając. Niejedna bowiem już w ich stromych zboczach ekspedycja pomarła, niejedną lawina w dół porwała na pohybel. Niebezpieczna to przeto była podróż i bezpieczna, bo też z drugiej strony, jakby natchnieniem wiedziona, babcia serdeczna na próg domu wyszła, serdak zapięła i ścieżką sunęła w kaloszach sznurkiem podwiązanych do furtki zamkniętej na skobel i jakby w nieznane otwartej. Bo cóż wiesz o człowieku, który w jednej chwili odmienić się może? Cóż o świekrze swojej, a choćby i zięciu, z których w jedno mgnienie, niby łuska węża kształt dawny odpada świeże odsłaniając ciało, a pod nim nowego całkiem i niepodobnego ducha? Tak wła- śnie u nas się stało. Nie widział tego Fiodor Michajłowicz Dostojew- ski, choć może i widział w niebieskiej ojczyźnie pisarzy niby w har- wardzkim podręczniku na tronie siedząc. A zobaczywszy, natychmiast to innym przedstawił w czasie teraźniejszym, jak Wasilij Majdan z sadu wychodząc, niby Rodion Romanycz Raskolnikow do furtki przystępuje, a zaraz za nią tam, gdzie krzyżują się ścieżki buraków i marchwi tam właśnie teściowej swojej głęboko się kłania, a potem, klęknąwszy, ziemię cztery razy całuje. Potem zaś na wschód i zachód, południe i północ się obraca, o swej dawnej z i m i e ducho- wej i bezmożności ślepej g ł o ś n o świadcząc, nie tylko zaś babuszkę, a le i świat cały, i stworzenie wszelkie o zmiłowa- nie prosząc. Nie widział też tego Lew Nikołajewicz Toł- stoj, choć może i widział, na innym tronie, niby katedrze oxfordzkiej siedząc. A widząc to, innym opowiadał, jak Anna Feliksowna Majdan z grobu pogardy swojej niby człek zmartwychwstały powstając, duszę swoją przed Wasilijem jak osiem błogosławieństw naszego Pana otwarła i sama niejedną ślozę gorzką utoczywszy, także o przebaczenie prosiła za myśli złe oraz wyniosłość, za chwile słabości i pychy. Najlepiej zaś dostrzegł to mniej znany obywatel zaświatowego parnasu, urodzony w Nowicy pod Gorlicami Bohdan Ihor Antonycz. On to właśnie swym okiem młodzieńczym z nieb oddalonych wszystko natychmiast wypatrzył, by w szlachetną formę dumki skwapliwie przyoblec i bandurzystom teraźniejszym do śpiewu zadać. Było zaś w niej o tym, że Wasilij odważny za nic miał, że ludzie się zbiegli, za nic miał uśmiechy szydercze lub wyrazy, co niejednemu ostrzem swym szyję by uciąć mogły. Było, że dotąd biegł, aż babuleńka siwa w obawie stanęła czy go zatrzymać podoła ramieniem 9 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

10 KULTURA NAZYWAM SIĘ MAJDAN swoim i kosturkiem. Było też, że płacz przeraźliwy pierś mu do reszty rozdarł, gdy tak padli sobie w ramiona, zaś babuleńka, kij wypuściwszy, sama kwilić zaczęła płaczliwie: synku mój, synku. I w strofie czwartej dał nam też do zrozumienia poeta, że więcej nic już mówić nie mogła, tylko łzy ich na ziemię kapały, a tam, gdzie najwięcej się nazbierało, lód się natychmiast topił. W piątej zaś miał na myśli, że dziwili się temu ludzie, ale i nie dziwili, zaś babusia roztomiła ni ćwikłowych, ni marchwi w tym miejscu już potem nie sadziła, tylko georginie niebieskie i żółte, a za nimi szlachetne goździki czerwone oraz białe. I dopiero po roku Bakunowa opowiadać zaczęła, że one same tam wyrastają w tym miejscu, gdzie cud rodzinny się dokonał na znak dla miasteczka, a może też dla całej ziemi naszej znękanej i pięknej. Bo też pewnie za szybko wszystko to się działo, za daleko od zwyczajnych myśli tak spiesznie, że nawet ona, sąsiadka nasza, co zawsze wiedząca była, przestała nadążać. Może tak śmiałe to było, że tylko najśmielsi pojmowali. Był zaś wśród nich nasz papa, gdy w nim właśnie znak się największy dokonał, a nic dziwnego w tym nie ma, boć przecie zawsze cuda największe tylko w ludzkim sercu odnajdziesz, nie gdzie indziej. On to, gdy raz już wieczorem w Kijowie godność swą na nowo poznał co z wierności wypływa i nasza duszę nie tylko z ludźmi, ale i całym przyrodzeniem łączy on to czynem zaświadczył, że każden z gnicia cuchnącego i upadku swojego powstać w dowolnej chwili może i ku dobru wspólnemu wiedzę swoją obrócić. A wiedział on teraz o wszystkim jak mało kto, oj, wiedział! I o znaczeniu jedności, i o honorze oraz prawach jego. Umiał też słowa przemożne z głębokości serca wydobyć, umysły ciężkie z gnuśności zimowej powyrywać niby Wernyhora. Na zawsze już go tedy wieszczem naszym przezwali, gdy raz pokazała go telewizja, jak na kosz od śmieci przewrócony jednym susem wzbił się, by w mocy swej straszliwej na całe gardło ryczeć ja jestem Majdan! oraz Sława Ukrajini!. A przecież kto słowa skuteczne miotać umie, ten i cudzym słowem silnie dotknięty być może, nawet poniekąd ciężko porażony. Nieraz się więc zdarzało, że bat ko z Kijowa posiniaczony powrócił, a dnia jednego, poturbowanego srodze, karetka go na sygnale pod dom samiutki przywiozła. Wychodzi powoli dwóch sanitariuszy w mundurach, głowy w kominiarkach schowane od zimna mają, papę pod ręce prowadzą, lecz on zaraz w progu im się wyrwa! Mało tego: wnet całkiem swobodny przez sień leci! Co wiecej: nagle, nosem o podłogę zaczepiając, do domu wpada niby kometa, gdy oni na dworze jak niegramotni zostali! Nic to, Olga! woła. Na nic berkutowe razy, kiedyśmy jako naród Ukrainy swą godność i niezawisłość odkryli, gdyśmy nareszcie wielcy przecież jednak nie wielkością cudzą, ale własną, Majdanową! Struchlała mateńka, już jej i Magadan, i Kołyma przed oczami przeszły, lecz zaraz krew pod nosem tamować zaczęła, rany jodyną przemywać. Te jednak płytkie były, tak że wnet papa, niby wieszcz właśnie, sam już sobie mógł kielicha nalać, a po paru dniach całkiem wydobrzał i o sylwestrowej nocy przemyśliwać zaczął, bo huczna miała być w tym roku jak nigdy. Czegóż tam nie było! Jak mi wyliczył w liście Dmytro, renta cała ojcowa w jeden tydzień poszła i znowu u babuleńki pożyczać trzeba było. Matula ze sto może pielmieni ulepiła, słoniny nacukrowanej przyniosła, a musztarda do niej kozacka była oraz wódka nie z byle czego pędzona, ale z żyta naszego, które z żadnym innym równać się nie może. Tuż po telewizyjnym orędziu premiera, gdy już wiadomo było, że nowe idzie, sąsiadów naszych się naschodziło, ojca kolegów kilku nawet z Kijowa przybyło, a już wcześniej diadia Jurij z Zaporoża się objawił, a także babuleńka nasza czarowna i Hryhoryj, który z wojska na dobre wyszedł. On też herojom stał się nocy tej przecudnej, bo pięknie prawił, jak to w koszarach jak jeden mąż zbuntowali się, że na braci rodzonych ręki nie podniosą, krwi ojczyźnianej nie przeleją i jak sam dowódca im zaprzysiągł, że ich jednostka Majdanu bronić będzie, a kto Majdan nazywa się, ten niezwłocznie ordynansem generała być może, a w przyszłości adiutantem nawet. Ot, popił sobie kozak nasz chrobry i coraz barwniej opowiadał, jak wiedzę wojskową silnie zgłębiał, tak że teraz liczne koktajle Mołotowa z benzyny lub ze styropianu robić może, nawet z saletry petardy, zaraz też z Dmytrem pokaz sztucznych ogni dali, co mieli wcześniej w drewutni domowym sposobem narobione i pochowane. Potem dziarsko tańcowali wszyscy do świtu, a ślepy Semen na harmonii grał, śpiewali też cudnie pieśni ukraińskie, nawet i polskie. Wszyscy też od razu do świąt zostali, na stryszku w obórce u babci pościelone mieli, a w Swiatyj Weczir za stołem zasiedli, prosforę pięknie między siebie podzielili i nawet babusia nie narzekała, że jej czosnek w czterech rogach stołu śmierdzi, tylko kutię, co ją sama robiła, na środku postawiła, wraz z innymi po ziarenku pszennym odłożyła dla duchów przodków naszych, które w tę świętą noc do domu rodzinnego się zlatują. Bo byli też na cmentarzu, a potem do cerkwi poszli na Wełykie Poweczirja i zanim spać poszli, jeszcze się serdecznie całowali, jeszcze nawzajem zapewniali, że nowe teraz porządki nastaną, aż bat ko nasz mocarny nie wytrzymał i na całe gardło o świcie krzyknął: Ot, bracia, teraz u nas dopiero Jewropa!!! 10 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

11 KULTURA Jan Woleński Ziemowit Gowin Wywiady-rzeki mają to do siebie, że czyta się je szybko i przyjemnie, a przy tym lekka forma wcale nie wyklucza ważkich treści. Nic więc dziwnego, że biografie w formie wywiadu- -rzeki stały się tak popularne, również w Polsce. Jednak sama forma to nie wszystko; najważniejsze, kto będzie bohaterem książki. Dzieł, w których pod ostrzał brani są filozofowie, nie jest wcale mało: można wymienić choćby wywiad-rzekę z profesorem Wolniewiczem, z arcybiskupem Życińskim czy ostatnio z księdzem profesorem Michałem Hellerem. Wszystkie te osoby łączą dwie cechy: są (lub były) filozofami, naukowcami, a jednocześnie osobami publicznymi, udzielającymi się w debacie publicznej. Jan Woleński: Do grona tych filozofów dołączył niedawno następny, znany krakowski filozof, Jan Woleński. Poświęcony mu wywiad-rzeka pozwala zapoznać się nie tylko z jego poglądami na kwestie polityczne, społeczne czy Wierzę w to, co potrafię zrozumieć historyczne, ale także z jego spojrzeniem na, nazwijmy to, kwestie ogólnofilozoficzne: miejsce polskiej filozofii w świecie, poszczególne dziedziny filozoficzne i oczywiście konkretne pytania stawiane przez filozofów. Wszystko w połączeniu z tym, czego w wywiadzie-rzecze brakować nie może, a mianowicie z wątkami biograficznymi, które pojawiają się w każdej z trzech części książki. Część II cała poświęconą karierze i drodze filozoficznej Woleńskiego będzie zapewne najciekawsza dla osób zainteresowanych filozofią. Padają tam takie pesymistyczne stwierdzenia, jak: poziom [filozofii] się uśrednił (s. 90), po prostu tam [w filozofii] już nie ma prawie nic nowego ( ) (tamże). Woleński odnosi się do wielu kwestii metafilozoficznych, związanych z metodologią, jaką powinno się przyjąć, będąc filozofem. Z wypowiedzi o języku filozofii i nauki oraz o związkach tych dwóch dziedzin dowiadujemy się, że filozof ma obowiązek brania pod uwagę aktualnego stanu rzeczy (s. 86). Najbardziej filozoficzny jest rozdział zatytułowany Prawda i realizm, gdzie filozof opowiada o realizmie semantycznym, o różnicy między językiem naturalnym a sformalizowanym i o logice. Chociaż nie pojawia się pytanie wprost o stosunek Woleńskiego do tzw. podziału na filozofię analityczną i nieanalityczną, to znajdujemy jego dość sugestywną wypowiedź: ( ) jeżeli dyskutuję, na przykład, z heideggerystą lub z postmodernistą, to z reguły jest tak, że on nie potrafi zbyt wiele pojąć z zakresu mojej metodologii [tj. metodologii związanej z korzystaniem z narzędzi logicznych itp.], natomiast ja mogę zrozumieć jego podejście (s. 112). Filozofia obecna jest również w części ostatniej, gdzie pojawiają się nazwiska m.in. takich filozofów, jak Richard Swinburne, Alvin Plantinga, Kurt Gödel czy Peter Geach. Jan Woleński znany jest ze swojego antyklerykalizmu, ateizmu i sprzeciwu wobec konkordatu. W części III odpowiada m.in. na pytanie, dlaczego jego zdaniem przyjęcie istnienia Boga jako Istoty wszechwiedzącej, a równocześnie Tej, która stworzyła człowieka, wyklucza wolność i odpowiedzialność. Twierdzi również, że większość argumentów na rzecz istnienia Boga w tym tzw. pięć dróg świętego Tomasza jest obarczonych błędem logicznym: Twierdzę, że wszystkie te rozumowania są niepoprawne w tym sensie, że ich konkluzja nie wynika z przesłanek (s. 148). Na korzyść Woleńskiego przemawia fakt, że nie należy on do grupy tych, którzy wskazują rzekomą aporię pomiędzy twierdzeniami nauk przyrodniczych a teizmem (do takich osób należy chociażby skrajny antyklerykał, Richard Dawkins): Wbrew tak zwanemu nowemu ateizmowi uważam, że nauka nie obala istnienia Boga (s. 149). Książkę czyta się dobrze niezależnie od naszego stosunku do poglądów czy życia Jana Woleńskiego. Dla czytelników bardziej zainteresowanych jego stosunkiem do PRL-u i funkcjonowania partii (które obserwował z wewnątrz ) przeznaczona jest część I, ale jak wspomniałem wyżej całość zasługuje na lekturę. Jan Woleński w rozmowie z Sebastianem T. Kołodziejczykiem, Jackiem Prusakiem i Jolantą Workowską, Copernicus Center Perss, Kraków TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

12 OPINIE WYBORY Rafał Parol Uzasadnione niepokoje Czy dziś obywatel może jeszcze mieć zaufanie do instytucji wyborów, które stanowią fundament demokracji? W którą stronę zmierza nasza demokracja? Mieszane uczucia towarzyszyły mi w czasie ogłaszania wyników ostatnich wyborów samorządowych. Podejrzewam zresztą, że podobnie jak sporej części społeczeństwa. Początkowo na mojej twarzy malowało się jedynie zdziwienie, które szybko zastąpił ironiczny uśmiech i poczucie, że nic w naszym kraju nie może już zostać przeprowadzone i wykonane sprawnie. Wraz z upływem kolejnych dni sytuacja zaczęła wydawać się coraz bardziej absurdalna i groteskowa. Po prostu skecz grupy Monty Pythona obserwowany na żywo. Wreszcie po tygodniu oczekiwania poznaliśmy oficjalne wyniki wyborów. I wtedy nikomu nie było już do śmiechu mnie również nie. W głębi duszy zacząłem odczuwać narastający niepokój. A jego powodem nie były nawet same wyniki, bo mimo wszystko cały czas trudno je traktować poważnie. Mój niepokój związany był z reakcją naszych władz, której nie spodziewałem się ani ja, ani chyba nikt inny. 16 listopada 2014, a właściwie nawet nie wtedy, a niecały tydzień później, spora część Polaków została odarta ze złudzeń. Okazało się bowiem, że zmiany systemowe w Polsce w najbliższym czasie nie będą mogły zostać po prostu wprowadzone. One będą musiały zostać wywalczone. Bo potwierdziło się, że system jest jednak bytem osobowym i ma swoją własną świadomość. Nie chce zmian, nie pasują mu. I będzie się przed nimi bronił. 12 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

13 OPINIE WYBORY Wydawałoby się, że Polska jest krajem, w którym instytucja demokracji ma szczególne znaczenie. Co roku świętujemy rocznicę uchwalenia naszej pierwszej konstytucji. Ostatnio elity okrągłostołowe wszem i wobec zachęcają nas również do świętowania rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów. Pomysł zdecydowanie kontrowersyjny, dla sporej części społeczeństwa zgoła śmieszny, jednak to temat na zupełnie odrębne rozważania. Jakby na to nie patrzeć, podkreśla on jednak w jakiś sposób rolę i rzekomą wartość instytucji demokracji w naszym społeczeństwie. Wiele osób, jak do tej pory, wyrażało przekonanie, że co jak co, ale w Polsce nie manipuluje się wynikami wyborów. Że nie są one fałszowane, przekłamywane ani jak to określił Leszek Miller wypaczane. Że polityka w naszym kraju jest uprawiana wedle pewnego, choćby minimalnego, zestawu powszechnie przestrzeganych reguł. Dziś takie myślenie należy uznać za wyjątkowo naiwne. Dziś trzeba uznać, że istotnie nie ma już nic pewnego, poza wymienionymi przez Benjamina Franklina śmiercią i podatkami. Podsumujmy pewne fakty. Zliczenie wszystkich głosów zajęło około tygodnia, czyli przynajmniej kilka razy dłużej niż zwykle. Rzeczą oczywistą jest, że im bardziej proces zliczania głosów jest rozciągnięty w czasie, tym większe powstaje pole do ewentualnych nadużyć, z uwagi na fizyczną i techniczną niemożliwość sprawowania stałej i nieprzerwanej kontroli nad wspomnianym procesem. Aplikację, która miała służyć do przekazywania wyników, można było ściągnąć z Internetu. Można tam było również znaleźć jej kod. Program zawierał ewidentne błędy, co skutkowało takimi sytuacjami, jak ta w Szczecinie, gdzie zwycięzcą lokalnych wyborów ogłoszona została osoba, która nawet nie startowała. Wnioskować można więc, że aplikacja nie została wcześniej nawet należycie przetestowana, skoro takie błędy ujawniły się dopiero podczas wyborów. Udostępnienie samej aplikacji, jak i jej kodu, było również sporym ułatwieniem dla każdego, kto chciałby wykorzystać błędy w aplikacji do modyfikacji wyników wyborów. Strona internetowa PKW została Zliczenie wszystkich głosów zajęło około tygodnia przynajmniej kilka razy dłużej niż zwykle. To oczywiste, że im bardziej ten proces rozciąga się w czasie, tym większe powstaje pole do ewentualnych nadużyć zaatakowana, a loginy i hasła pracowników wykradzione. od lat wiadomo, że posiada w terenie największą liczbę Ze względu na dość powszechną tendencję do używania najbardziej zdyscyplinowanych działaczy lokalnych. Co tych samych loginów i haseł w wielu systemach i na wielu więcej, w Internecie ukazały się również doniesienia, że w witrynach należy w związku z tym liczyć się z ryzykiem niektórych urzędach pracowników otwarcie zachęcano włamania również na serwery zliczające głosy, nawet jeśli (metodą kija i marchewki) do głosowania na jednego ze miały one funkcjonować w logicznie odrębnej sieci. znanych polityków partii rządzącej. Ostateczny odsetek głosów nieważnych w poszczególnych województwach sięgnął rekordowo wysokich poziokowo nadwyrężać i tak już mocno nadszarpniętego do niej Wydawało się jednak, że władza nie będzie chciała dodatmów, a jego zróżnicowanie na obszarze Polski wydaje się zaufania. Wydawało się, że będzie przynajmniej udawać, że być dziwnie skorelowane z tym, która partia triumfowała wolne wybory, czyli fundament całego systemu demokratycznego, stanowią dla niej na tyle dużą wartość, by przy- w poszczególnych regionach. Co więcej, przegłosowane w 2011 roku zmiany w kodeksie wyborczym oznaczają, że nie najmniej rozważyć możliwość przekłamania wyników i ma dziś nawet obowiązku klasyfikowania głosów nieważnych według przyczyn ich nieważności, a zatem pozostają wyborców. Nawet jeśli w tuszowaniu afer i skandali partia przeanalizować zastrzeżenia zgłaszane przez znaczną część one poza jakąkolwiek kontrolą. rządząca osiągnęła już poziom iście mistrzowski. Niestety Wyniki oficjalne różniły się znacząco od wyników sondażowych jedynie w przypadku dwóch partii głównej naiwnością. tego typu myślenie okazało się kolejną daleko posuniętą partii opozycyjnej (oczywiście na jej niekorzyść) oraz jednej Prezydent Komorowski uznał, że poddawanie w wątpliwość oficjalnych wyników wyborów, mimo z partii koalicyjnych (oczywiście na jej korzyść), o której wszystkich 13 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

14 OPINIE WYBORY wymienionych wcześniej zastrzeżeń, to nic innego, jak tylko pogrążanie się w odmętach szaleństwa. Nawet jeśli w analogicznej sytuacji podczas wyborów na Ukrainie wyrażał zdanie zgoła odmienne. Uznano też, że osobom, które w ramach wyrażenia swojego sprzeciwu z uwagi na wystąpienie oczywistych nieprawidłowości w procesie zliczania głosów protestowały w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej, nie należy się żadne zrozumienie. Zarzuty postawiono nawet relacjonującym protest dziennikarzom. Teoretycznie doprowadzono za to do podania się do dymisji wszystkich członków PKW, którzy niewątpliwie ponoszą odpowiedzialność za całe to zamieszanie. Ale tylko teoretycznie, bo dziś już okazuje się, że najprawdopodobniej jeden z nich zostanie nominowany przez prezydenta do ponownego pełnienia tej funkcji. Uderza brak szacunku do przeciętnego obywatela prezentowany przez przedstawicieli obu partii rządzących, jak i zaprzyjaźnionych z nimi medialnych klakierów. Ale być może jeszcze bardziej uderzający jest dysonans poznawczy, którego powinien w tym momencie doznać każdy obserwator polskiego życia politycznego. Oto Platforma Obywatelska, partia, która niejednokrotnie starała się podkreślać jakość swoich kadr (przypomnijmy sobie chociażby słowa Donalda Tuska o budowaniu przez niego politycznej FC Barcelony), partia, która lubi szczycić się zagranicznym wykształceniem czy doświadczeniem zawodowym swoich przedstawicieli (popatrzmy chociażby na marszałka Sikorskiego czy byłego ministra Rostowskiego), partia, która swoją propozycję programową miała kierować do tzw. młodych, wykształconych, z wielkich ośrodków, całkowicie ignoruje stricte naukowe i merytoryczne przesłanki, nakazujące z większą ostrożnością podchodzić do wyników wyborów, o których pełnej wiarygodności sama zapewnia. Bo prawdopodobnie nie znajdzie się w Polsce żaden szanujący się programista czy audytor bezpieczeństwa systemów informatycznych, który ręczyłby za poprawność i integralność procesu zliczania wyników za pomocą wykorzystywanej aplikacji. I podobnie ciężko będzie znaleźć jakiegokolwiek szanującego się statystyka, który uzna, że rozkład głosów nieważnych na obszarze naszego kraju w wyborach samorządowych, tych i poprzednich, nie budzi żadnych jego wątpliwości i nie wymaga głębszej analizy. To, czy akurat wyniki tych wyborów zostały faktycznie sfałszowane i w jakim stopniu, nie jest też w tym momencie najważniejsze. Prawdopodobnie nie uzyskamy na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Ważne jest natomiast to, że obecna władza nie dopuszcza nawet możliwości prowadzenia na ten temat jakiejkolwiek poważnej i merytorycznej dyskusji. A skoro nie ma ochoty rozmawiać nawet o najbardziej oczywistych nieprawidłowościach, to stwarza tym samym wrażenie, że może mieć coś na sumieniu. Dziś każdego inteligentnego człowieka powinien zaniepokoić następujący ciąg wydarzeń: uchwalone 3 lata temu co najmniej dziwne zmiany w kodeksie wyborczym, ułatwiające członkom komisji wyborczych ewentualne manipulowanie wynikami, osobliwy rozkład głosów nieważnych w ostatnich wyborach oraz poważne utrudnienia w samym procesie zliczania wyników, a w końcu w ostatnich dniach zablokowanie przez partie koalicyjne ustawy mającej zapobiec podobnym problemom w przyszłości. Trudno też w świetle tego wszystkiego nie zadać sobie pytania, czy niektóre z dotychczas przyjmowanych za pewnik oczywistości związanych ze zliczaniem wyników są na pewno takie oczywiste? Czy fakt, że w wyborach prezydenckich w 2010 roku oraz w ostatnich eurowyborach wyniki cząstkowe zmieniały się stopniowo na niekorzyść głównej partii opozycyjnej lub jej kandydata, można tłumaczyć tylko i wyłącznie mniejszym poparciem dla opozycji w dużych komisjach wyborczych, znajdujących się w miastach, z których protokoły spływają na samym końcu? Dotychczas takie wyjaśnienia zdawały się mieć sens i nie były przez nikogo podważane. Dzisiaj nie wiadomo, czy należy cokolwiek przyjmować za pewnik. Każda osoba o prawdziwie liberalnych i wolnorynkowych poglądach, niepopierająca obecnego obozu władzy, znalazła się w tym momencie w trudnej sytuacji. Dotychczas, nawet jeśli przejęcie władzy przez jakąkolwiek partię opozycyjną wydawało się być dalekie od realizacji, można było żywić nadzieję, że od upragnionych reform dzieli nas jedynie czas któreś kolejne wybory po nieuchronnie zbliżającym się kryzysie finansów publicznych i towarzyszącej mu zmianie nastrojów społecznych powinny bowiem przecież przynieść zmiany na najwyższych szczeblach władzy. Jeśli do kogoś przemawiała np. retoryka publicysty Rafała Ziemkiewicza i czuł się dojony przez obecny system państwowy, mógł liczyć, że w przyszłości może się to wszystko zmienić. Dzisiaj nie można oprzeć się wrażeniu, że grupa dojących postanowi utrzymać swoją pozycję za wszelką cenę, niezależnie od tego, jakie będą nastroje społeczne czy wyniki wyborów. Znany austriacki pisarz Erik von Kuehnelt-Leddihn w swojej książce Demokracja opium dla ludu stawiał hipotezę, że demokracja może bardzo szybko przerodzić się w tyranię większości (a w skrajnych przypadkach nawet mniejszości) nad resztą społeczeństwa. Warto zadać sobie dziś pytanie, czy hipoteza ta nie potwierdza się czasem na naszych oczach TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

15 HISTORIA RADA REGENCYJNA Rada Regencyjna Paweł Rzewuski Jako datę odzyskania przez Polskę niepodległości świętuje się 11 listopada, przez co czasem zapominamy, że Polska stała się krajem niepodległym już 7 października 1918 roku, kiedy to jej niezależność ogłosiła Rada Regencyjna. Ogłoszenie Polski niepodległą było jednym z ostatnich akordów w politycznej pieśni, jaką odegrała Rada Regencyjna Królestwa Polskiego, której działalność pozwoliła stworzyć trwałe podwaliny pod istnienie II Rzeczpospolitej. Na mocy Aktu 5 listopada 1916 roku cesarze Niemiec i Austrii zapowiedzieli powstanie niepodległego państwa polskiego. Był to oczywiście jedynie polityczny ruch, który miał na celu przekonanie Polaków, że warto opowiedzieć się po stronie Państw Centralnych. Aby uwiarygodnić swoje intencje, zaborcy musieli jednak powołać polski rząd. Początkowo stworzono Tymczasową Radę Stanu, ale ponieważ wybrany na jednego z jej referentów Józef Piłsudski okazał się Polakiem wyjątkowo niepokornym, zwrócono się z kolei do środowisk konserwatywnych nie było w tym zresztą nic dziwnego, gdyż były one najbardziej ugodowe. Tym sposobem w skład rady wszedł arystokrata, arcybiskup i ziemianin. (Było to o tyle zrozumiałe, że planowano wskrzeszenie Królestwa Polskiego i znalezienie nowego króla. Problem polegał jednak na tym, że istniała rada, nie było zaś kandydata do tronu czy też, mówiąc dokładniej, zaborcy nie mogli się porozumieć co do tego, kto miałby nim zostać). Jak się później okazało, współpraca członków Rady z zaborcą była jednym z nielicznych przykładów Realpolitik w historii Polski. 15 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

16 HISTORIA RADA REGENCYJNA OSTROWSKI Trzech Panów z Rady Na początku warto przyjrzeć się sylwetkom trzech najważniejszych polskich uczestników tej rozgrywki. Niewątpliwie najbardziej energicznym i zaangażowanym członkiem Rady był książę Zdzisław Lubomirski, o którym generał gubernator Beseler pisał: Ks. Lubomirski z tradycji i usposobienia stoi w obozie antyrosyjskim; jego niezdecydowane stanowisko polityczne w pierwszym okresie okupacji należy tłumaczyć osobistymi zobowiązaniami, z których go później car zwolnił. Od zupełnej lojalności [względem Niemiec] jest jednak książę równie daleki jak od szczerego uznania nie neutralistycznego jedynie, lecz także czynnego współdziałania Polski z Państwami Centralnymi. Ale i jego potęga faktu nieodparcie skieruje na tory aktywizmu. Kim zatem był jeden z trzech panów z Rady? Książę Lubomirski urodził się 4 kwietnia 1865 roku w Niżnym Nowogrodzie, gdzie carskie władze zesłały jego ojca za udział w postaniu styczniowym. Od najmłodszych lat był wychowywany w duchu polskiego patriotyzmu. Gruntowne wykształcenie zdobył w Galicji, gdzie uczęszczał do gimnazjum świętej Anny w Krakowie i na studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Książę był typem społecznika: w 1904 roku został wiceprezesem Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności, które zajmowało się budową przytułków dla ubogich, udzielał się również w innego rodzaju działalności charytatywnej, między innymi przy tworzeniu polskiego szkolnictwa. Kiedy wybuchła I wojna światowa, książę Lubomirski wszedł w skład Centralnego Komitetu Obywatelskiego w Warszawie, który dbał o pomoc dla ofiar wojny, a oprócz tego działał też na innych polach, starając się między innymi o rozbudowę polskiego samorządu i szkolnictwa. Wielokrotnie książę gasił różnego rodzaju pożary; kiedy pracownicy wodociągów warszawskich ogłosili strajk, udało mu się uspokoić gorące głowy przez zwrócenie uwagi, że w razie problemów przedsiębiorstwo zostanie przejęte przez okupantów. 27 października 1917 roku książę wszedł w skład Rady Regencyjnej. W czasie jej prac dał się poznać jako orędownik twardej postawy wobec zaborców i wytrwale walczył o spełnienie obietnic. Drugą osobą, która weszła w skład Rady Regencyjnej był ziemianin, hrabia Józef August Ostrowski, ostatni z przedstawicieli tego znakomitego rodu. Przyszedł na świat w rodowym majątku swojej rodziny, w miejscowości Małuszyn, 21 stycznia 1850 roku. Podobnie jak książę Lubomirski otrzymał gruntowne wykształcenie: studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim zakończył pracą Moc prawa dowodów świadków w postępowaniu karnym. Studiował również w Warszawskiej Szkole Głównej, w Berlinie, a także na wydziałach rolniczych uniwersytetów w Halle i Hohenheim. Po powrocie do kraju zajął się prowadzeniem wielkiego przedsiębiorstwa rolnego i zakładu przetwórczego. Był również zaangażowany w działalność dwu najważniejszych gazet o profilu konserwatywnym, czyli Słowa i Kraju. Korzystając ze swoich wpływów i statusu społecznego, próbował również (za pośrednictwem arystokracji rosyjskiej) doprowadzić do złagodzenia rusyfikacji. Największą sławę i uznanie społeczne przyniosło mu jednak założenie w 1905 roku Stronnictwa Polityki Realnej, zrzeszającego ludzi o poglądach konserwatywno-liberalnych czy też po prostu środowisko ziemian. SPR, jak sama nazwa wskazuje, chciała doprowadzić do niepodległości Polski, stosując Realpolitik, czyli starając się 16 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

17 HISTORIA RADA REGENCYJNA o stopniowe ustępstwa zaborców, co (przede wszystkim przez środowiska lewicowe) było uznawane za zdradę. Jednocześnie przez większość swojego życia Ostrowski dał się poznać jako społecznik, organizujący różnego rodzaju pomoc dla potrzebujących. Jeszcze przed I wojną światową zaczął ciążyć ku opcji austriackiej i niemieckiej. Dzisiaj przyjmuje się, że odgrywał w Radzie bardzo ważną rolę, chociaż nie była ona eksponowana, przede wszystkim dlatego, że był on typem polityka gabinetowego. To przede wszystkim jego działaniom II RP zawdzięczała zręby systemu prawnego, a także niektóre elementy organizacji służb mundurowych. Trzecim i chyba najlepiej znanym w historii Polski członkiem Rady był arcybiskup Aleksander Kakowski. Podobnie jak jego współpracownicy wywodził się z polskiej szlachty, z tą jednak różnicą, że jego rodzina nigdy nie należała do wielkich potentatów. Urodził się w 1862 roku w rodzinie późniejszego powstańca styczniowego, Franciszka Kakowskiego. Po odbyciu edukacji w szkole elementarnej w Przasnyszu rozpoczął naukę w gimnazjum w Pułtusku, następnie zaś wstąpił do seminarium duchownego w Warszawie. Kolejnymi stacjami na jego edukacyjnej drodze były Akademia Duchowna w Petersburgu, a potem, wskutek choroby płuc, Uniwersytet Gregoriański w Rzymie, gdzie ze względu na problemy, których mogły przysporzyć carskie władze, figurował pod nazwiskiem Długosz. Ostatecznie otrzymał święcenia kapłańskie w roku Jego kariera nabrała zawrotnego tempa: jako młody ksiądz Kakowski najpierw uczył teologii w seminarium, jednak już pięć lat po otrzymaniu święceń został kanonikiem, a niedługo później prałatem. Cztery lata przed wybuchem Wielkiej Wojny był już rektorem Akademii Duchownej w Petersburgu. Trzy lata później został arcybiskupem warszawskim; złośliwe języki mówiły, że stało się tak wskutek jego ugodowej postawy wobec caratu. W dniu wybuchu Wielkiej Wojny przebywał poza granicami Królestwa Kongresowego, wrócił jednak rychło szlakiem przez Anglię, Skandynawię i Finlandię, aby móc w kraju pełnić swoją posługę. Kiedy do Warszawy wkroczyli Niemcy, stanął w szeregach opozycji i zakazał duchownym angażowania się w politykę prowadzoną przez zaborcę. Jego poglądy zmieniły się diametralnie, kiedy Rosję ogarnęła rewolucja lutowa. Za namową biskupów Zdzitowieckiego i Chełmińskiego dołączył do Rady Regencyjnej jako przedstawiciel Kościoła, było to jednak podyktowane jedynie pragnieniem uniknięcia w Polsce wydarzeń rosyjskich, czyli pragnieniem zatrzymania rewolucji. Dzieło Rady Dzisiaj dla wielu ludzi Rada Regencyjna jest przykładem zdrady, przed wojną jednak nie postrzegano jej w tak radykalny sposób, a spora część społeczeństwa była jej nawet wdzięczna. Chociaż formalnie Rada była jednym z organów władzy okupacyjnej, która tylko w przemówieniach pragnęła niepodległej Polski, w gruncie rzeczy to dzięki działaniom Rady II RP miała na początku swojego istnienia pewne silne fundamenty. Istniały również powołane przez Radę osobne rządy, którym pozwalano na przynajmniej cząstkowe prowadzenie polityki wewnętrznej. Powstawały, co prawda zależne od zaborcy, polskie ministerstwa, które wydawały dekrety. Formowano również służby, powstały zarówno zalążki policji, jak i wojska, chociaż to ostatnie było powszechnie bojkotowane. Najważniejszym z osiągnięć Rady było formowanie kadry aparatu państwowego po raz pierwszy od 1867 roku na terenie Królestwa Kongresowego Polacy mogli w ogóle współtworzyć administrację państwową i sądownictwo, tworzono także kursy dla wyższych urzędników państwowych. Pomimo licznych ograniczeń (jak to, że dekrety Rady nie miały mocy ustaw a jedynie regulacji), Radzie Regencyjnej LUBOMIRSKI 17 TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

18 HISTORIA RADA REGENCYJNA Bibliografia: udało się zbudować zręby polskiej państwowości. Stworzono zarówno podstawy polskiego prawodawstwa (przede wszystkim cywilnego), jak i administracji. Co niezwykle istotne, działalność Rady i rządów Królestwa Polskiego pozwoliła na złagodzenie polityki zaborców i zwiększenie swobód obywatelskich, a sądy orzekały nie w imieniu rządu niemieckiego, a w imieniu Korony Polskiej. Istniał również quasi-parlament w postaci Rady Stanu, który co prawda nie miał szerokiego pola do działania, pozwalał jednak na budowanie świadomości obywatelskiej i na chociaż minimalną możliwość decydowania o polityce Królestwa. Gdyby nie Rada Regencyjna, odradzająca się w 1918 roku Polska byłaby w o wiele trudniejszej sytuacji. Dzisiaj uważa się, że to Piłsudski był wskrzesicielem Ojczyzny, nie wolno jednak zapominać, że 10 listopada przyszły Marszałek przybył niejako na gotowe: istniało już państwo, które ogłosiło niepodległość 7 października 1918 roku. A fakt, że zamiast tej daty świętujemy 11 listopada, jest w dużej mierze wynikiem działań sanacji (i jej propagandy), a nie faktycznego stanu rzeczy. Rada Regencyjna jest niemal modelowym przykładem realizmu w polityce, jakże rzadkiego w polskiej historii. Nakładem niewielkich środków udało się jej stworzyć (przy sprzyjających okolicznościach) rząd, który chociaż był marionetkowy, jednak pozwolił na stworzenie w kilka miesięcy później prawdziwie niezależnego bytu państwowego. Rada Regencyjna, chociaż powołana przez Niemców, w ostatecznym rozrachunku przysłużyła się Polsce. KAKOWSKI 1. Dłużewska-Kańska Zofia, Aleksander Kakowski, Polski Słownik Biograficzny, t. 11, , s Molenda Jan, Józef Ostrowski, Polski Słownik Biograficzny, t. 24, 1979, s Pajewski Janusz, Lubomirski Zdzisław, Polski Słownik Biograficzny, t. 18, 1973, s Winnicki Zdzisław Julian, Rada Regencyjna Królestwa Polskiego i jej organy ( ), Wektory, Wrocław TEOLOGIA POLITYCZNA CO MIESIĄC SPEC3/2014 (17)

19

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ

OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ OKOLICZNOŚCIOWE WYDANIE GAZETKI SZKOLNEJ KLASY III PUBLICZNEJ SZKOŁY PODSTAWOWEJ IM. ARMII KRAJOWEJ 1 Drogi Czytelniku! Życzymy Ci przyjemnej lektury Szkolnego Newsa. Zachęcamy do refleksji nad pytaniem

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI"

SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI SPRAWOZDANIE Z AKCJI KOCHASZ DZIECI, NIE PAL ŚMIECI" Dnia 3.12.201 Or. w Samorządowym Publicznym Przedszkolu Leśne Skrzaty" w Poraju odbyło się spotkanie w ramach akcji Kochasz dzieci, nie pa! śmieci".

Bardziej szczegółowo

WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY

WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY KOD UCZNIA: Drogi Uczestniku! WOJEWÓDZKI KONKURS HUMANISTYCZNY DLA SZKÓŁ PODSTAWOWYCH POZNAŃ 2011/2012 ETAP REJONOWY Dialog to budowanie wzajemności ks. prof. Józef Tischner Test zawiera pytania z kilku

Bardziej szczegółowo

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina...

...Dumny sztandar pręży pierś W słońcu błyszczą karabiny, Dziś rozlega się już pieśń... rytm jej -wolność przypomina... 1 Budzik dzwonił coraz głośniej i głośniej, a słońce jakby za wszelką cenę chciało się wedrzeć do mojego pokoju. Niedali mi spać już dłużej;wstałam. Wtedy właśnie uswiadomiłam sobie, że jest dzień 11 listopada

Bardziej szczegółowo

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych

Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych Sytuacja zawodowa pracujących osób niepełnosprawnych dr Renata Maciejewska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie Struktura próby według miasta i płci Lublin Puławy Włodawa Ogółem

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady,

Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH. Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, Laura Mastalerz, gr. IV Izabella Mastalerz siostra, III kl. S.P. Nr. 156 BAJKA O WARTOŚCIACH Dawno, dawno temu, w dalekim kraju istniały następujące osady, w których mieszkały wraz ze swoimi rodzinami:

Bardziej szczegółowo

PRAWA DZIECKA. dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności prywatności;

PRAWA DZIECKA. dziecko jako istota ludzka wymaga poszanowania jego tożsamości, godności prywatności; PRAWA DZIECKA "Nie ma dzieci - są ludzie..." - Janusz Korczak Każdy człowiek ma swoje prawa, normy, które go chronią i pozwalają funkcjonować w społeczeństwie, państwie. Prawa mamy również my - dzieci,

Bardziej szczegółowo

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka

Bóg Ojciec kocha każdego człowieka 1 Bóg Ojciec kocha każdego człowieka Bóg kocha mnie, takiego jakim jestem. Raduje się każdym moim gestem. Alleluja Boża radość mnie rozpiera, uuuu (słowa piosenki religijnej) SŁOWA KLUCZE Bóg Ojciec Bóg

Bardziej szczegółowo

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków,

J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, J. J. : Spotykam rodziców czternasto- i siedemnastolatków, którzy twierdzą, że właściwie w ogóle nie rozmawiają ze swoimi dziećmi, odkąd skończyły osiem czy dziewięć lat. To może wyjaśniać, dlaczego przesiadują

Bardziej szczegółowo

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA

STARY TESTAMENT. JÓZEF I JEGO BRACIA 11. JÓZEF I JEGO BRACIA JÓZEF I JEGO BRACIA 53 Jakub miał wielu synów. Było ich dwunastu. Jakub kochał wszystkich, ale najbardziej kochał Józefa. Może to dlatego, że Józef urodził się, kiedy Jakub był już stary. Józef był mądrym

Bardziej szczegółowo

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do

Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do Anioły zawsze są obok ciebie i cały czas coś do ciebie mówią zwłaszcza wtedy, kiedy się do nich modlisz. Ich subtelny głos, który dociera do nas w postaci intuicyjnych odczuć i myśli ciężko usłyszeć w

Bardziej szczegółowo

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca.

Szczęść Boże, wujku! odpowiedział weselszy już Marcin, a wujek serdecznie uściskał chłopca. Sposób na wszystkie kłopoty Marcin wracał ze szkoły w bardzo złym humorze. Wprawdzie wyjątkowo skończył dziś lekcje trochę wcześniej niż zwykle, ale klasówka z matematyki nie poszła mu najlepiej, a rano

Bardziej szczegółowo

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem!

Proszę bardzo! ...książka z przesłaniem! Proszę bardzo!...książka z przesłaniem! Przesłanie, które daje odpowiedź na pytanie co ja tu właściwie robię? Przesłanie, które odpowie na wszystkie twoje pytania i wątpliwości. Z tej książki dowiesz się,

Bardziej szczegółowo

Własność : Anny i Szczepana Polachowskich

Własność : Anny i Szczepana Polachowskich 1 Opracowanie: Anna Polachowska Korekta: Anna i Szczepan Polachowski Okładka : Anna Polachowska Zdjęcia wykorzystane do tej książki są autorstwa : Anna i Szczepana Polachowskich I pochodzą z własnej kolekcji

Bardziej szczegółowo

Maciej Żółtowski Twoje prawa Część I Zakupy w Internecie

Maciej Żółtowski Twoje prawa Część I Zakupy w Internecie Maciej Żółtowski Twoje prawa Część I Zakupy w Internecie Wydanie I 2 Copyright by Maciej Żółtowski ISBN : 978-83-941348-0-8 Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie i kopiowanie całości lub części

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004

CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ OPINIA PUBLICZNA NA TEMAT SONDAŻY BS/55/2004 KOMUNIKAT Z BADAŃ WARSZAWA, MARZEC 2004 CBOS CENTRUM BADANIA OPINII SPOŁECZNEJ SEKRETARIAT OŚRODEK INFORMACJI 629-35 - 69, 628-37 - 04 693-46 - 92, 625-76 - 23 UL. ŻURAWIA 4A, SKR. PT.24 00-503 W A R S Z A W A TELEFAX 629-40 - 89 INTERNET http://www.cbos.pl

Bardziej szczegółowo

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku!

Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Droga Czytelniczko! Drogi Czytelniku! Wraz z podręcznikiem oddajemy do twoich rąk zeszyt ćwiczeń. Zawarte są w nim różne polecenia i zadania. Powinny one pomóc ci zrozumieć zagadnienia omawiane w podręczniku

Bardziej szczegółowo

Nr. 1 luty - marzec 2011

Nr. 1 luty - marzec 2011 JEDEN WIELKI BŁĄD Cześd! Witają Was wiosną nowe redaktorki szkolnej gazetki! Odkąd władzę objął nowy samorząd, w naszej szkole nadszedł czas na zmiany! Ożyła nasza szkolna prasa! Z uśmiechem zapraszamy

Bardziej szczegółowo

HANS CHRISTIAN ANDERSEN. Przygotawała Katarzyna Semla SP-5 Żywiec

HANS CHRISTIAN ANDERSEN. Przygotawała Katarzyna Semla SP-5 Żywiec HANS CHRISTIAN ANDERSEN Przygotawała Katarzyna Semla SP-5 Żywiec HANS CHRISTIAN ANDERSEN Żył w latach 1805 1875; Prozaik, poeta, dramaturg i baśniopisarz duński; W wieku 14 lat, po śmierci ojca, we wrześniu

Bardziej szczegółowo

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci!

Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! W samo południe 14 Uwaga, niebezpieczeństwo w sieci! przed czytaniem 1. W internecie można znaleźć wiele rzeczy. W internecie, czyli właściwie gdzie? Opracujcie hasło INTERNET na podstawie własnych skojarzeń

Bardziej szczegółowo

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja.

ALLELUJA. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. ALLELUJA 1. Niech zabrzmi Panu chwała w niebiosach, na wysokościach niech cześć oddadzą. Wielbijcie Pana Jego Zastępy, Wielbijcie Pana Duchy niebieskie. Ref. Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja. Alleluja,

Bardziej szczegółowo

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV.

Wyniki są pozytywne, ale należy jeszcze zmniejszyć liczbę uczniów przez których ktoś płakał całkiem niedawno, szczególnie w klasie IV. Test Czy jesteś tolerancyjny? Człowiek tolerancyjny - jest wyrozumiały dla cudzych poglądów, upodobań, wierzeń, rozumie je i szanuje, zachowując swoją indywidualność: w swoich decyzjach i działaniach uwzględnia

Bardziej szczegółowo

Widziały gały co brały

Widziały gały co brały Widziały gały co brały KATARZYNA JEZIERSKA-TRATKIEWICZ Widziały gały co brały Uwagi autorki i wydawnictwa Wszystkie informacje zawarte w tej książce zostały przez autorkę starannie zebrane i przygotowane

Bardziej szczegółowo

się do woli Bożej może być nieraz tak samo trudne jak samo jej pełnienie. Czasami bywa nawet trudniejsze.

się do woli Bożej może być nieraz tak samo trudne jak samo jej pełnienie. Czasami bywa nawet trudniejsze. WSTęP Pytanie zadane przez Autora w tytule może brzmieć jak obiecujące hasło reklamowe: przeczytaj książkę, a przekonasz się, że wszystkie trudności i problemy twojego życia duchowego i wspólnotowego zostaną

Bardziej szczegółowo

tradycja, historia, obyczaje kultura Ernest Bryll poeta, pisarz, autor tekstów piosenek, dziennikarz, tłumacz i krytyk filmowy, także dyplomata. Autor licznych tomików poezji, sztuk scenicznych, oratoriów,

Bardziej szczegółowo

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku...

Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wyznania Wyznania Kocham Cię 70 sekund na minutę, 100 minut na godzinę, 40 godzin na dobę, 500 dni w roku... Wolę być chwilą w Twoim życiu niż wiecznością w życiu innej!!! Nie wiem, czy chcesz ze mną chodzić,

Bardziej szczegółowo

TOTUS TUUS Cały twój

TOTUS TUUS Cały twój TOTUS TUUS Cały twój Przecież niecały umieram. To, co we mnie niezniszczalne, trwa Tryptyk rzymski W swoim właściwym i pełnym kształcie miłosierdzie objawia się jako dowartościowywanie, jako podnoszenie

Bardziej szczegółowo

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein)

Wyobraźnia jest ważniejsza niż wiedza. (Albert Einstein) Wiesław Ozga TreningAntystresowy.pl Afirmacje - modlitwa dziękczynna Powinniśmy wiedzieć czego chcemy, widzieć to, cieszyć się i z wielką wdzięcznością dziękować Bogu za to, że nasz doskonały plan staje

Bardziej szczegółowo

2 NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM

2 NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM 2 NIEDZIELA PO NARODZENIU PAŃSKIM PIERWSZE CZYTANIE Syr 24, 1-2. 8-12 Mądrość Boża mieszka w Jego ludzie Czytanie z Księgi Syracydesa. Mądrość wychwala sama siebie, chlubi się pośród swego ludu. Otwiera

Bardziej szczegółowo

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca

Każdy patron. to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie. Pani Ania. Mądra, dobra. i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca Autor wiersza: Anna Sobotka PATRON Każdy patron to wzór do naśladowania. Takim wzorem była dla mnie Pani Ania. Mądra, dobra i zawsze wyrozumiała. W ciszy serca uszczęśliwić mnie umiała. Myśli moje do Niej

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor lub pan doktor (ur. 22 lipca 1878 w Warszawie, zm. około 6 sierpnia 1942 w komorze

Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor lub pan doktor (ur. 22 lipca 1878 w Warszawie, zm. około 6 sierpnia 1942 w komorze Janusz Korczak, właściwie Henryk Goldszmit, ps. Stary Doktor lub pan doktor (ur. 22 lipca 1878 w Warszawie, zm. około 6 sierpnia 1942 w komorze gazowej obozu zagłady w Treblince) polski pedagog, publicysta,

Bardziej szczegółowo

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. (1 J 4,11) Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Droga Uczennico! Drogi Uczniu! Jesteś już uczniem i właśnie rozpoczynasz swoją przygodę ze szkołą. Poznajesz nowe koleżanki i nowych kolegów. Tworzysz razem z nimi grupę klasową i katechetyczną. Podczas

Bardziej szczegółowo

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa-

Przedstawienie. Kochany Tato, za tydzień Dzień Ojca. W szkole wystawiamy przedstawienie. Pani dała mi główną rolę. Będą występowa- Przedstawienie Agata od kilku dni była rozdrażniona. Nie mogła jeść ani spać, a na pytania mamy, co się stało, odpowiadała upartym milczeniem. Nie chcesz powiedzieć? mama spojrzała na nią z troską. Agata

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Kobieta Przy Studni Biblia dla Dzieci przedstawia Kobieta Przy Studni Autor: Edward Hughes Ilustracje: Lazarus Redakcja: Ruth Klassen Tłumaczenie: Joanna Kowalska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org 2014 Bible

Bardziej szczegółowo

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku.

Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Nowy rok Nowy Rok Pomyślności i radości, Szczęścia w kartach i miłości, W dzień słoneczny i po zmroku Chcę Ci życzyć w Nowym Roku. Huczą petardy i gra muzyka, Stary rok mija, za las umyka, Cóż w tym dziwnego,

Bardziej szczegółowo

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW

Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Warszawa, czerwiec 2012 BS/79/2012 POKOLENIE PRZYSZŁYCH WYBORCÓW PREFERENCJE PARTYJNE NIEPEŁNOLETNICH POLAKÓW Znak jakości przyznany CBOS przez Organizację Firm Badania Opinii i Rynku 11 stycznia 2012

Bardziej szczegółowo

Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka. Janusz Korzeniowski

Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka. Janusz Korzeniowski Zakres rozszerzony - moduł 36 Prawa człowieka Opracowanie: Janusz Korzeniowski nauczyciel konsultant ds. edukacji obywatelskiej w Zachodniopomorskim Centrum Doskonalenia Nauczycieli 1 Spis slajdów Idea

Bardziej szczegółowo

KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK

KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek. Warsztaty historyczne KOMENDANT NACZELNIK MARSZAŁEK Śladami Józefa Piłsudskiego Część 2: DAŁ POLSCE WOLNOŚĆ, GRANICE, MOC SZACUNEK Podczas studiów Józef zaangażował

Bardziej szczegółowo

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU

Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II JEGO OBRAZ W MOIM SERCU Jan Paweł II Jan Paweł II właściwie Karol Józef Wojtyła, urodził się 18 maja 1920 w Wadowicach, zmarł 2 kwietnia 2005 w Watykanie polski biskup rzymskokatolicki, biskup

Bardziej szczegółowo

Urodził się 13 września 1938 roku w Poznaniu. Jest polskim prozaikiem, dramaturgiem i felietonistą.

Urodził się 13 września 1938 roku w Poznaniu. Jest polskim prozaikiem, dramaturgiem i felietonistą. Urodził się 13 września 1938 roku w Poznaniu. Jest polskim prozaikiem, dramaturgiem i felietonistą. Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim, potem przeniósł się na Wydział Aktorski Paostwowej Wyższej

Bardziej szczegółowo

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania.

DOBRE MANIERY. DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. DOBRE MANIERY DOBRE MANIERY: zachowanie społecznie właściwe. ETYKIETA: powszechnie przyjęte zasady właściwego zachowania. GRZECZNOŚĆ: dobre maniery i taktowne zachowanie. Dobre maniery świadczą o szacunku

Bardziej szczegółowo

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka?

Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Platon, Państwo, przeł. W. Witwicki, Warszawa: PWN, 1958, t.1, ks. II, 368E-372A. A czyż państwo nie jest większe od jednego człowieka? Większe powiada. To może i większa sprawiedliwość mieszka 369 w tym,

Bardziej szczegółowo

Laureat: Nagrody Nobla 80 Nagrody NIKE 98

Laureat: Nagrody Nobla 80 Nagrody NIKE 98 Laureat: Nagrody Nobla 80 Nagrody NIKE 98 Nadchodzi dla Miłosza czas przełomowy zmierzenie się ze sławą i popularnością. Milczenie krytyki polskiej na temat Miłosza ; nieśmiałe upominanie się o jego miejsce.

Bardziej szczegółowo

RELACJE Z PIENIĘDZMI

RELACJE Z PIENIĘDZMI RELACJE Z PIENIĘDZMI Zapewne sprawdziłaś już w quizie, kim jesteś w relacji z pieniędzmi. Chomikiem? Strusiem? Motylem? Czy Mikołajem? Każda z tych osobowości ma swoje słabe i mocne strony: CHOMIK ma przymus

Bardziej szczegółowo

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka

To My! W numerze: Wydanie majowe! Redakcja gazetki: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka To My! Wydanie majowe! W numerze: Lektury - czy warto je czytać Wiosna - czas na zabawę Strona patrona Dzień MAMY Święta Krzyżówka Redakcja gazetki: redaktor naczelny - Julia Duchnowska opiekunowie - pan

Bardziej szczegółowo

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :)

Nazwijmy go Siedem B (prezentujemy bowiem siedem punktów, jakim BYĆ ) :) Czy potrafimy rozmawiać z dziećmi o niepełnosprawności? Czy sprawia nam to trudność? Czujemy się zakłopotani tematem? Sami nie wiemy, jak go ugryźć? A może unikamy go całkiem, skoro nas bezpośrednio nie

Bardziej szczegółowo

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci

Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Anna Kalbarczyk Najważniejsze lata czyli jak rozumieć rysunki małych dzieci Rozwój osobowości dziecka w wieku od 2 do 6 lat na podstawie jego

Bardziej szczegółowo

miłość, wierność i uczciwość przed obliczem Boga dnia. o godzinie w Kościele... w... Na tą uroczystość zapraszają W.P. Rodzice i Narzeczeni

miłość, wierność i uczciwość przed obliczem Boga dnia. o godzinie w Kościele... w... Na tą uroczystość zapraszają W.P. Rodzice i Narzeczeni Wybór tekstu zaproszenia 1. Ku radości przyjaciół, za pozwoleniem najbliższych, rozpoczynają wspólna drogę życia Panna Młoda: imię i nazwisko i Pan Młody: imię i nazwisko miłość, wierność i uczciwość przed

Bardziej szczegółowo

Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia

Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia Internetowy Projekt Zbieramy Wspomnienia WSPOMNIENIA Z LAT 70 NA PODSTAWIE KRONIK SZKOLNYCH. W ramach Internetowego Projektu Zbieramy Wspomnienia pomiędzy końcem jednych, a początkiem drugich zajęć wybrałam

Bardziej szczegółowo

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania.

Uprzejmie prosimy o podanie źródła i autorów w razie cytowania. Tytuł: Marzenie Franka Kupki Tekst: Anna Cwojdzińska Ilustracje: Aleksandra Bugajewska Wydanie I, lipiec 2012 Text copyright Anna Cwojdzińska Illustration copyright Aleksandra Bugajewska Uprzejmie prosimy

Bardziej szczegółowo

ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie.

ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie. Pomarańczowy Kod ING to my wszyscy. A nasz cel to: wspieranie i inspirowanie ludzi do bycia o krok do przodu w życiu i w biznesie. Pomarańczowy Kod determinuje sposób, w jaki realizujemy powyższy cel określa

Bardziej szczegółowo

Zaplanuj Twój najlepszy rok w życiu!

Zaplanuj Twój najlepszy rok w życiu! Sukces na Twoich warunkach Zaplanuj Twój najlepszy rok w życiu! "Naszą najgłębszą obawą nie jest to, że jesteśmy zbyt słabi, ale to, że jesteśmy zbyt potężni. To nasz blask nas przeraża, nie ciemność.

Bardziej szczegółowo

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne

Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne Czy znacie kogoś kto potrafi opowiadać piękne historie? Ja znam jedną osobę, która opowiada nam bardzo piękne, czasem radosne, a czasem smutne historie. Tą osobą jest Maryja, mama Pana Jezusa. Maryja opowiada

Bardziej szczegółowo

Pan. Donald Tusk. W związku z licznymi wątpliwościami jakie wywołała informacja o planowanym na

Pan. Donald Tusk. W związku z licznymi wątpliwościami jakie wywołała informacja o planowanym na Pan Donald Tusk Prezes Rady Ministrów Aleje Ujazdowskie 1/3 00-071 Warszawa W związku z licznymi wątpliwościami jakie wywołała informacja o planowanym na dzień 26 stycznia 2012 r. podpisaniu przez Polskę

Bardziej szczegółowo

CZĘŚĆ DRUGA ZOSTAŁEŚ DYREKTOREM SZKOŁY

CZĘŚĆ DRUGA ZOSTAŁEŚ DYREKTOREM SZKOŁY CZĘŚĆ DRUGA ZOSTAŁEŚ DYREKTOREM SZKOŁY Przygotowując się do konkursu na stanowisko dyrektora, posiedliśmy już sporą wiedzę teoretyczną na temat funkcjonowania szkoły. Wiedzę tę przelaliśmy na papier w

Bardziej szczegółowo

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM

KATARZYNA POPICIU WYDAWNICTWO WAM KATARZYNA ŻYCIEBOSOWSKA POPICIU WYDAWNICTWO WAM Zamiast wstępu Za każdym razem, kiedy zaczynasz pić, czuję się oszukana i porzucona. Na początku Twoich ciągów alkoholowych jestem na Ciebie wściekła o to,

Bardziej szczegółowo

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA

Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA Raport statystyczny SCENA POLITYCZNA październik 2014 Spis treści Wstęp... 3 Komentarz... 4 Rozdział I - Podsumowanie... 6 Rozdział II - Partie polityczne... 9 Rozdział III - Liderzy partii politycznych...

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Cuda Pana Jezusa Biblia dla Dzieci przedstawia Cuda Pana Jezusa Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: E. Frischbutter; Sarah S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children

Bardziej szczegółowo

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM

II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM II ETAP KONKURSU O JÓZEFIE PIŁSUDSKIM Imię i nazwisko Szkoła.. 1. W którym roku uchwalono konstytucję kwietniową?... 2. Podaj lata, w jakich Piłsudski był Naczelnikiem Państwa?... 3. W jakiej tradycji

Bardziej szczegółowo

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów)

REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1. (wersja dla studentów) REKLAMA. TRYB ROZKAZUJĄCY AUDIO A2 / B1 (wersja dla studentów) Reklama jest obecna wszędzie w mediach, na ulicy, w miejscach, w których uczymy się, pracujemy i odpoczywamy. Czasem pomaga nam w codziennych

Bardziej szczegółowo

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk

MAŁA JADWINIA nr 11. o mała Jadwinia p. dodatek do Jadwiżanki 2 (47) Opracowała Daniela Abramczuk o mała Jadwinia p MAŁA JADWINIA nr 11 Opracowała Daniela Abramczuk Zdjęcie na okładce Julia na huśtawce pochodzą z książeczki Julia święta Urszula Ledóchowska za zgodą Wydawnictwa FIDES. o Mała Jadwinia

Bardziej szczegółowo

Dobro, prawda kontra oszustwo Brak miłości owocuje pustką Takie są czasy, że zło się wciąż ciska Metoda zarybista to powiedzieć grzechom:

Dobro, prawda kontra oszustwo Brak miłości owocuje pustką Takie są czasy, że zło się wciąż ciska Metoda zarybista to powiedzieć grzechom: Zapoznajcie się z fragmentem piosenki ks. Jakuba Bartczaka pt. Lekarstwo na zło i odpowiedzcie na pytania: Co jest konsekwencją braku miłości? Co jest lekarstwem na zło? Przez co Duch Święty dodaje siły

Bardziej szczegółowo

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ!

TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! TRENER MARIUSZ MRÓZ - JEDZ TO, CO LUBISZ I WYGLĄDAJ JAK CHCESZ! Witaj! W tym krótkim PDFie chcę Ci wytłumaczyć dlaczego według mnie jeżeli chcesz wyglądać świetnie i utrzymać świetną sylwetkę powinieneś

Bardziej szczegółowo

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA

HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA HISTORIA WIĘZIENNEGO STRAŻNIKA Tekst biblijny: Dz. Ap. 16,19 36 Tekst pamięciowy: Dz. Ap. 16,31 ( ) Uwierz w Pana Jezusa, a będziesz zbawiony, ty i twój dom. Bóg chce, abyś uwierzył w Jego Syna, Jezusa

Bardziej szczegółowo

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą

Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Nazywam się Maria i chciałabym ci opowiedzieć, jak moja historia i Święta Wielkanocne ze sobą się łączą Jako mała dziewczynka miałam wiele marzeń. Chciałam pomagać innym ludziom. Szczególnie starzy, samotni

Bardziej szczegółowo

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan

Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Trzebinia - Moja mała ojczyzna Szczepan Matan Na świecie żyło wielu ludzi, których losy uznano za bardzo ciekawe i zamieszczono w pięknie wydanych książkach. Zdarzało się też to w gminie Trzebina, gdzie

Bardziej szczegółowo

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie.

Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji. Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Jak Zarobić Na Fakcie Własnego Rozwoju I Edukacji Czyli propozycja, której NIKT jeszcze nie złożył w e-biznesie ani w Polsce ani na świecie. Przede wszystkim dziękuję Ci, że chciałeś zapoznać się z moją

Bardziej szczegółowo

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE-

KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- WCZEŚNIEJSZA GWIAZDKA KOCHAM CIĘ-NIEPRZYTOMNIE WIEM, ŻE TY- MNIE PODOBNIE NA CÓŻ WIĘC CZEKAĆ MAMY OBOJE? Z NASZYM SPOTKANIEM WSPÓLNYM? MNIE- SZKODA NA TO CZASU TOBIE- ZAPEWNE TAKŻE, WIĘC SPOTKAJMY SIĘ

Bardziej szczegółowo

Zdecydowałeś się. Chcesz to zrobić. Twój #pierwszyraz. Tutaj możesz dowiedzieć się jak

Zdecydowałeś się. Chcesz to zrobić. Twój #pierwszyraz. Tutaj możesz dowiedzieć się jak PROCEDURA ODDAWANIA KRWI Zdecydowałeś się. Chcesz to zrobić. Twój #pierwszyraz. Tutaj możesz dowiedzieć się jak wygląda procedura oddawania krwi. WAŻNE: Zanim zdecydujesz się oddać krew upewnij się, że

Bardziej szczegółowo

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010

RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 RYSZARD SADAJ KRAKÓW 2010 MARKOWI MIDURZE NIGDY BY DO GŁOWY NIE PRZYSZŁO, ŻE UŻYJE SUPER GLUE PRZECIWKO CZŁOWIEKOWI aatakowałem w tramwaju. Była wtedy jedenasta w nocy. Miałem w kieszeni tubkę super glue,

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ SZÓSTY Wejście w radość Zmartwychwstania Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 24, 1-12

Bardziej szczegółowo

Propozycje śpiewów na Rekolekcje Oazowe stopnia podstawowego

Propozycje śpiewów na Rekolekcje Oazowe stopnia podstawowego Propozycje śpiewów na Rekolekcje Oazowe stopnia podstawowego Wersja robocza 1999 Diakonia Muzyczna Ruchu Światło Życie Archidiecezji Warszawskiej i Diecezji Warszawsko Praskiej Objaśnienia: Pd: Piosenka

Bardziej szczegółowo

Badanie nauczania filozofii w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych

Badanie nauczania filozofii w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych Badanie nauczania filozofii w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych Scenariusz wywiadu pogłębionego z Nauczycielem Filozofii Scenariusz wywiadu pogłębionego z nauczycielem filozofii Dzień Dobry, Nazywam

Bardziej szczegółowo

KRYTERIUM WYMAGAŃ Z RELIGII. Uczeń otrzymujący ocenę wyższą spełnia wymagania na ocenę niższą.

KRYTERIUM WYMAGAŃ Z RELIGII. Uczeń otrzymujący ocenę wyższą spełnia wymagania na ocenę niższą. KRYTERIUM WYMAGAŃ Z RELIGII Uczeń otrzymujący ocenę wyższą spełnia wymagania na ocenę niższą. KLASA I Semestr I Ocena dopuszczająca -Umie wykonać znak krzyża, -Zna niektóre modlitwy i wymaga dużej pomocy

Bardziej szczegółowo

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy

Dzień Kuchni Polskiej. zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej zaproszenie do współpracy Dzień Kuchni Polskiej jest formą radosnych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. To apolityczny ruch społeczny, promujący prywatny i całkowicie osobisty

Bardziej szczegółowo

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami.

Zapewne wasz trzylatek właśnie rozpocznie lub rozpoczął edukację przedszkolną, która wiąże się z pewnymi trudnościami dodatkowymi emocjami. Współczesne przedszkola są otwarte na potrzeby rodziców i dzieci, dlatego też podejmują wiele inicjatyw i działań własnych, których celem jest podnoszenie jakości pracy placówki, a co za tym idzie podniesienie

Bardziej szczegółowo

Praktyczny Kurs Modlitwy

Praktyczny Kurs Modlitwy ks. Zbigniew Paweł Maciejewski Praktyczny Kurs Modlitwy Czy chcesz wreszcie poznać prosty sposób modlitwy, który zmieni Twoje życie? Wydawnictwo NATAN Copyright by Wydawnictwo NATAN Copyright by ks. Zbigniew

Bardziej szczegółowo

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM?

JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? JAK ROZMAWIAĆ Z BOGIEM? wg Lucy Rooney, Robert Faricy SJ MODLITWA NA TYDZIEŃ DRUGI Skrucha i przyjęcie przebaczenia Pana Jezusa Dzień pierwszy Przeczytaj ze zrozumieniem fragment Pisma Świętego: Łk 18,

Bardziej szczegółowo

SCENARIUSZ AKADEMII Z OKAZJI ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI 11 LISTOPADA

SCENARIUSZ AKADEMII Z OKAZJI ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI 11 LISTOPADA SCENARIUSZ AKADEMII Z OKAZJI ŚWIĘTA NIEPODLEGŁOŚCI 11 LISTOPADA Scenariusz i prowadzenie - Elżbieta Bełz Dekoracje - Lidia Zasada, Justyna Goch Opracowanie muzyczne - Magdalena Witkowska Pokaz slajdów

Bardziej szczegółowo

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków.

to jest właśnie to, co nazywamy procesem życia, doświadczenie, mądrość, wyciąganie konsekwencji, wyciąganie wniosków. Cześć, Jak to jest, że rzeczywistość mamy tylko jedną i czy aby na pewno tak jest? I na ile to może przydać się Tobie, na ile to może zmienić Twoją perspektywę i pomóc Tobie w osiąganiu tego do czego dążysz?

Bardziej szczegółowo

Wymagania edukacyjne z języka angielskiego dla klas czwartych I. Program nauczania: II. Podręcznik: III.Tematyka realizowanych modułów :

Wymagania edukacyjne z języka angielskiego dla klas czwartych I. Program nauczania: II. Podręcznik: III.Tematyka realizowanych modułów : Wymagania edukacyjne z języka angielskiego dla klas czwartych I. Program nauczania: Program nauczania języka angielskiego dla II etapu edukacyjnego (szkoła podstawowa, klasy IV VI), autorzy: Ewa Piotrowska

Bardziej szczegółowo

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości.

20 Kiedy bowiem byliście. niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Lectio Divina Rz 6,15-23 1. Czytanie Prowadzący: wezwijmy Ducha św.: Przybądź Duchu Święty... - weźmy do ręki Pismo św.. - Słuchając jak w Kościele śledźmy tekst, aby usłyszeć, co chce nam dzisiaj Jezus

Bardziej szczegółowo

Temat: Obcy, który trafia na Północ, płacze dwa razy (scenariusz lekcji na podstawie filmu Jeszcze dalej niż Północ )

Temat: Obcy, który trafia na Północ, płacze dwa razy (scenariusz lekcji na podstawie filmu Jeszcze dalej niż Północ ) Temat: Obcy, który trafia na Północ, płacze dwa razy (scenariusz lekcji na podstawie filmu Jeszcze dalej niż Północ ) 1. Komedia Jeszcze dalej niż północ przebiła swoją popularnością taki nieśmiertelny

Bardziej szczegółowo

PROGRAM WYCHOWAWCZY KLASY V SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZAWADCE OSIECKIEJ

PROGRAM WYCHOWAWCZY KLASY V SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZAWADCE OSIECKIEJ PROGRAM WYCHOWAWCZY KLASY V SZKOŁY PODSTAWOWEJ W ZAWADCE OSIECKIEJ Tematy i zagadnienia (cele edukacyjne) 1. Wybór samorządu klasowego prawa i obowiązki ucznia -kształtowanie postaw patriotycznych i świadomości

Bardziej szczegółowo

Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę. z okazji. Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka. obchodzonego 20 listopada

Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę. z okazji. Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka. obchodzonego 20 listopada Wydanie specjalne gazetki szkolnej Na szóstkę z okazji Ogólnopolskiego Dnia Praw Dziecka obchodzonego 20 listopada Chcesz dowiedzieć się, jakie masz prawa i obowiązki?! A do tego wygrać nagrodę? Nic prostszego!

Bardziej szczegółowo

W dniu Twojego święta. Uczniowskie wiersze o książce i bibliotece.

W dniu Twojego święta. Uczniowskie wiersze o książce i bibliotece. BIBLIOTEKA ZESPOŁU SZKÓŁW REGNOWIE W dniu Twojego święta. Uczniowskie wiersze o książce i bibliotece. Centrum Multimedialne 2008/2009 1 Szanowni uczniowie Zespołu Szkół w Regnowie! Oto pierwszy zbiór waszej

Bardziej szczegółowo

Za kołem podbiegunowym. O 12UTC notowano 30.5 C w Kevo (69 45 N), 29.7 C w Tanabru (70 12 N), 29.2 C było w Karasjok.

Za kołem podbiegunowym. O 12UTC notowano 30.5 C w Kevo (69 45 N), 29.7 C w Tanabru (70 12 N), 29.2 C było w Karasjok. Dziś jeszcze cieplej Za kołem podbiegunowym. O 12UTC notowano 30.5 C w Kevo (69 45 N), 29.7 C w Tanabru (70 12 N), 29.2 C było w Karasjok. Ponownie padły rekordy ciepła m.in. w Tromsø, gdzie temperatura

Bardziej szczegółowo

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop

Biblia dla Dzieci. przedstawia. Noe i Potop Biblia dla Dzieci przedstawia Noe i Potop Autor: Edward Hughes Ilustracje: Byron Unger; Lazarus Redakcja: M. Maillot; Tammy S. Tłumaczenie: Katarzyna Gablewska Druk i oprawa: Bible for Children www.m1914.org

Bardziej szczegółowo

Wizyta w Gazecie Krakowskiej

Wizyta w Gazecie Krakowskiej Wizyta w Gazecie Krakowskiej fotoreportaż 15.04.2013 byliśmy w Gazecie Krakowskiej w Nowym Sączu. Dowiedzieliśmy, się jak ciężka i wymagająca jest praca dziennikarza. Opowiedzieli nam o tym pan Paweł Szeliga

Bardziej szczegółowo

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy.

Prawdziwa miłość ani nie poucza, ani nie straszy. 5 6 Tyle nam powiedział Święty Paweł, jaka może być miłość: cierpliwa, wytrwała... Widzimy taką miłość w życiu między ludźmi. Możemy ją opisać, używając słów mniej lub bardziej udanych, ale można się zgubić

Bardziej szczegółowo

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!!

W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W MOJEJ RODZINIE WYWIAD Z OPĄ!!! W dniu 30-04-2010 roku przeprowadziłem wywiad z moim opą -tak nazywam swojego holenderskiego dziadka, na bardzo polski temat-solidarność. Ten dzień jest może najlepszy

Bardziej szczegółowo

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku

I Komunia Święta. Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku I Komunia Święta Parafia pw. Bł. Jana Pawła II w Gdańsku Ktoś cię dzisiaj woła, Ktoś cię dzisiaj szuka, Ktoś wyciąga dzisiaj swoją dłoń. Wyjdź Mu na spotkanie Z miłym powitaniem, Nie lekceważ znajomości

Bardziej szczegółowo

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać?

Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Czy Matka Boska, może do nas przemawiać? Jan Paweł, 23.06.2016 11:06 Jedną z osób która nie ma najmniejszych co do tego wątpliwości, jest Chorwatka Miriam, która od 24 czerwca 1981 roku spotyka się z Matką

Bardziej szczegółowo

Nowinki Naszej Szkolnej Rodzinki

Nowinki Naszej Szkolnej Rodzinki Nowinki Naszej Szkolnej Rodzinki Grudzień 2015 W tym numerze: Fotoreportaż z Otrzęsin klas 1 Fotoreportaż z Otrzęsin klas 1 Święty Mikołaj vs Dziadek Mróz 1 2 3 Zespół Szkół Nr 7 w Rzeszowie Fotoreportaż

Bardziej szczegółowo

Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski. Projekt okładki Jan Straszewski. Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9

Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski. Projekt okładki Jan Straszewski. Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9 Recenzent: prof. UW dr hab. Stanisław Sulowski Projekt okładki Jan Straszewski Opracowanie redakcyjne Joanna Paszkowska ISBN 978-83-62250-21-9 Copyright by Wyższa Szkoła Zarządzania i Prawa im. Heleny

Bardziej szczegółowo

Pytania konkursowe. 3. Kim z zawodu był ojciec Karola Wojtyły i gdzie pracował? 4. Przy jakiej ulicy w Wadowicach mieszkali Państwo Wojtyłowie?

Pytania konkursowe. 3. Kim z zawodu był ojciec Karola Wojtyły i gdzie pracował? 4. Przy jakiej ulicy w Wadowicach mieszkali Państwo Wojtyłowie? Pytania konkursowe 1. Podaj imię i nazwisko Jana Pawła II. 2. Podaj imię brata Karola Wojtyły. 3. Kim z zawodu był ojciec Karola Wojtyły i gdzie pracował? 4. Przy jakiej ulicy w Wadowicach mieszkali Państwo

Bardziej szczegółowo

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch

1 Ojcostwo na co dzień. Czyli czego dziecko potrzebuje od ojca Krzysztof Pilch 1 2 Spis treści Wstęp......6 Rozdział I: Co wpływa na to, jakim jesteś ojcem?...... 8 Twoje korzenie......8 Stereotypy.... 10 1. Dziecku do prawidłowego rozwoju wystarczy matka.... 11 2. Wychowanie to

Bardziej szczegółowo