2 STYCZEŃ 2017 EMAUS

Save this PDF as:
 WORD  PNG  TXT  JPG

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "2 STYCZEŃ 2017 EMAUS"

Transkrypt

1

2 2 STYCZEŃ 2017

3 STYCZEŃ NASZA PARAFIA w roku 2016 w liczbach i wydarzeniach 1.Sakramenty święte: CHRZEST: 68. dzieci (w ) ŚLUB: zawarło 18 par (w ) EUCHARYSTIA: 56. dzieci (w ) - w obu kościołach rozdaliśmy ok Komunii św. BIERZMOWANIE: 52 osoby NAMASZCZENIE CHORYCH: 8 osób ODWIEDZINY CHORYCH: 50 osób (księża i szafarze) UDZIAŁ W MSZACH ŚW. niedzielnych - ok. 35 proc. ODESZŁO do wieczności: 31 osób (w ) 2. Nasze wspólnoty : Żywy Różaniec (14 róż), Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, Zespół Caritas, Rodzina Kolpinga, Duszpasterstwo Rodzin, Rada Duszpasterska, Rada Ekonomiczna, Rada ds.kościoła filialnego w Brzuścach, Apostostolstwo Dobrej Śmierci, Schola Laudate, Zespoł Koronki do Miłosierdzia Bożego, Klub Joachima i Anny, Redakcja Emaus, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego, ministranci w Subkowach i w Brzuścach, lektorzy i lektorki, Akcja Katolicka, Szafarze Nadzwyczajni, powstaje chór parafialny. 3. Czasopisma katolickie : Pielgrzym, Mały Pielgrzym, Gość Niedzielny, Mały Gość Niedzielny, Nasza Arka, Emaus (nasz miesięcznik) 4. Wielka akcja charytatywna z Holandii zakończyła się w paździerku 2016 roku. Trwała 20 lat i była ogromną pomocą dla naszej parafii, dla wielu rodzin naszej parafii i parafii Polskie Łąki, oraz dla ośrodka w Rudnie i dla wielu parafii, ośrodków i osób indywidualnych. 5. Inwestycje w roku 2016: * Remont części wikariatki (z wymianą okna i 2 drzwi); * Renowacja organów w kościele w Subkowach (trwa odpaździernika ubr. i obejmuje instrument organowy i barokowy prospekt. W roku 2017: c.d. renowacji organów; wymiana dachu na kościele filialnym w Brzuścach i malowanie tego kościoła; przygotowanie wstępne terenu na powiększenie cmentarza parafialnego (w kierunku torów kolejowych). 6. Problemy: słaba frekwencja na Mszach św. i niedzielnych i powszednich zarówno dorosłych jak młodzieży i dzieci; często zgłaszane dzieci do chrztu, a ich rodzice są bez ślubu. Niewiele osób abonuje prasę katolicką. Bardzo dziękuję - Bóg zapłać - wielu ofiarodawcom za ofiary złożone na renowację organów. Koszt renowacji samego instrumentu - ok. 80 tys. zł. ŻYCZENIA DLA PANI Halinki Sielskiej Bez Ciebie nie ma naszej małej Ojczyzny subkowskiej ; w każdej ważnej sprawie kultury i szerzej, jesteś obecna od kilkudziesięciu lat. Zawsze z pomysłem, zawsze z uśmiechem. I Twoja częsta obecność w naszym kościele... Dziękuję za to, że wspierasz wszystkie nasze dzieła, także za stały felieton Pieczenie i gotowanie z Halinką, w naszym miesięczniku Emaus. Z okazji Twoich 80-tych Urodzin życzę jeszcze wielu lat w dobrym zdrowiu, dalszej artystycznej obecności w naszym środowisku gminno-parafialnym, uczenia nas miłowania tego co kociewskie w Subkowiakach i szerzej... Pani Halinko niech Cię Bóg ma w swojej opiece i darzy błogosłweiństwem Szczęść Boże w imieniu parafian i czytelników Emaus ks.feliks Kamecki - proboszcz MODLITWA za OJCZYZNĘ ks. kard. Augusta Hlonda O Duchu Święty, swe dary spuść na tych, którzy kierują losami Polski, i na cały Naród, abyśmy słuchając Twych natchnień w życiu prywatnym i publicznym, żyli świętym prawem Bożym. Amen.

4 4 STYCZEŃ 2017 R O Z M O WA z Wójtem Gminy Subkowy panem Mirosławem Murzydło Panie Wójcie mamy już rok 2017, a w nim nadzieje i patrzenie z optymizmem w przyszłość naszej małej i wielkiej Ojczyzny. Wspomnijmy jednak to, co było treścią ostatnich 12 tu miesięcy, a zatem jakie osiągnięcia i wydarzenia były dla Pana najważniejsze w naszym środowisku. Przede wszystkim na wstępie bardzo dziękuję, że Emaus kontynuuje tradycję dzięki której na jego łamach wójt może raz w roku porozmawiać z mieszkańcami, a pozostałym czytelnikom zaprezentować naszą piękną gminę, bo przecież wiadomo, że czasopismo trafia również do licznego grona czytelników spoza gminy. Przechodząc do odpowiedzi na pytanie muszę stwierdzić, że miniony rok w przeciwieństwie do poprzednich był skromniejszy pod względem inwestycyjnym. Dosyć spore zadłużenie zaciągnięte w celu pokrycia wkładu własnego do pozyskania środkach unijnych spowodowało, że zmuszeni byliśmy spowolnić. Musieliśmy złapać oddech, aby nie wpaść w stan zadyszki, żeby w kolejnej dużo trudniejszej perspektywie unijnej dalej korzystać ze środków wspólnotowych. Naszymi priorytetami w roku minionym były działania na rzecz ochrony środowiska, edukacji dzieci i młodzieży oraz poprawiania infrastruktury drogowej. Jeśli chodzi o działania mające na celu polepszenie stanu środowiska w minionym roku wybudowaliśmy odcinki sieci kanalizacyjnej i wodociągowej na osiedlu Jana Pawła II oraz na ulicach Wodnej, Spółdzielczej i Józefa Wybickiego w Subkowach. Przygotowaliśmy dokumentacje projektowe dla sieci kanalizacyjnej w Radostowie, oraz łączącej miejscowość Mały Garc z siecią subkowską. W minionym roku pozyskaliśmy środki na utylizację około 100 ton azbestu i tego typu działania zamierzamy kontynuować. Ubiegamy się o dofinansowanie budowy kilkudziesięciu przydomowych oczyszczalni ścieków, które mają rozwiązać problemy gospodarki ściekowej właścicieli nieruchomości zlokalizowanych w obszarach, gdzie ze względów ekonomicznych nie przewiduje się budowy kanalizacji. Drugim wymienionym wcześniej celem były działania w sferze edukacyjnej. Nie trudno zauważyć, że od jakiegoś czasu dzieci do szkół dowozi zewnętrzny przewoźnik. Pomimo większej liczby autobusów zapewniam, że korzyści z takiego rozwiązania są znaczne. Dla informacji podam, że dowożenie dzieci do szkół, pensjonariuszy do ŚDS w Narkowach oraz dzieci niepełnosprawnych do innych placówek pochłonęło w roku minionym około 750 tysięcy złotych. Obecnie, ze względu na utworzenie linii publicznych i uzyskanie z tego tytułu dofinansowania do zakupu biletów miesięcznych, wydatki uległy zmniejszeniu do około 500 tysięcy. Przewoźnik zatrudnił osoby wcześniej pracujące w gminie i płaci czynsz dzierżawny za gminne autobusy, które są zaangażowane do przewozów. Ze względu na wiek i stan naszych autobusów w niedługim czasie czekałby nas kilkusettysięczny wydatek związany z zakupem nowszych. Zmniejszył się również problem możliwości dojazdu do Subków dla pozostałych mieszkańców. Jeśli chodzi o poprawę stanu dróg, od tego roku wprowadziliśmy zasadę dodatkowego dofinansowania zadania z budżetu gminnego, jeżeli mieszkańcy przeznaczą środki z funduszu sołeckiego na modernizację drogi gminnej. Efekty będą widoczne dopiero w roku bieżącym. Rezultatem dobrej współpracy ze Starostą Tczewskim jest wybudowanie przez Powiat około 1500 metrów drogi asfaltowej do Starzęcina. W tym roku inwestycja zostanie dokończona. Dzięki uzyskanemu dofinansowaniu z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych wybudowaliśmy około 550 metrów ulicy Cichej w Subkowach, chociaż muszę dodać, że borykamy się z uzyskaniem od konserwatora zabytków pozwolenia na wykonanie brakującego odcinka tą samą metodą. W minionym roku dzięki zaangażowaniu wielu wspaniałych osób w naszej gminie miało miejsce szereg wydarzeń. Wśród nich; I Orszak Trzech Króli, Noc Muzeów, Dożynki, Narodowe Święto Niepodległości. Uczestniczyło w nich po kilkaset osób. W tamtym roku 25 lecie obchodziła Fundacja Uśmiech Dziecka a 90 lecie świętowało OSP Brzuśce. W poprzednim roku obserwowaliśmy dynamiczny rozwój Grodu Żywej Historii Kerin, cieszyliśmy się z sukcesów sportowych młodzieży szkolnej, Orła Subkowy, Świtu Radostowo czy wreszcie naszego Miłosza Walkowiaka, który osiąga imponujące wyniki w triatlonie, na coraz wyższych szczeblach rywalizacji. Nie możemy zapominać o zaangażowaniu pań z KGW Brzuśce, które zwyciężyły w klasyfikacji powiatowej i będą nas reprezentowały na poziomie wojewódzkim. Co było najtrudniejsze w realizacji. O trudnych sprawach najlepiej nie mówić i najszybciej wymazać je z pamięci, ale to byłoby chowanie głowy w piasek. Najtrudniejszym w minionym roku było uchwalenie Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Gminy. Jest to bardzo ważny dokument strategiczny dla rozwoju gminy, który określa między innymi obszary, na których możliwe będzie rozwijanie określonych funkcji. Jeśli w tym dokumencie nie uwzględni się konkretnej funkcji rozwojowej korzystnej dla gminy, nie będzie można uchwalić kolejnego dokumentu jakim jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który zezwala potencjalnemu inwestorowi na realizację konkretnej inwestycji. W pewnym okresie w kraju nastąpił bardzo dynamiczny rozwój inwestycji elektrowni wiatrowych. Efektem takiego stanu rzeczy jest między innymi 9 wiatraków stojących na terenie naszej gminy. Korzyści z tego czerpiemy wszyscy w postaci niższej emisji gazów cieplarnianych (chociaż różne są zdania na ten temat), korzysta gmina w postaci sporego podatku, korzysta kilku rolników w postaci czynszu dzierżawnego. Niestety tego typu inwestycja powoduje również uciążliwości i co jest oczywiste w pierwszej kolejności dla tych, którzy nie odczuwają bezpośrednich korzyści. Rada gminy musi wyważyć co jest korzystniejsze dla gminy, czyli dla nas wszystkich. W wyniku protestów mieszkańców w

5 STYCZEŃ pierwotnej wersji studium zrezygnowano z najbardziej konfliktowych obszarów pod farmy wiatrowe, natomiast w wyniku inicjatywy grupy radnych usunięte zostały pozostałe obszary. Gdybyśmy wiedzieli, że obecny rząd uwzględniając nastroje większości Polaków w bardzo szybkim czasie wprowadzi ustawę ograniczającą możliwość budowy elektrowni wiatrowych, nie ruszalibyśmy tego tematu, ograniczając tym sposobem szereg niepotrzebnych konfliktów. Czy może Pan przedstawić budżet Gminy i jakie są priorytety w jego wydatkowaniu? Budżet gminy to dochody w kwocie około 22 mln, wydatki bieżące i majątkowe w wysokości ok 21,5 mln oraz 0,5 mln to spłaty kredytów. W budżecie mieści się około 7,6 mln wydatków związanych z pomocą społeczną, czyli wszelkiego rodzaju zasiłki i świadczenia dla mieszkańców. Na edukację szkolną i przedszkolną przeznaczamy ponad 7 mln zł i tu trzeba zaznaczyć, że pomimo iż otrzymujemy z budżetu centralnego subwencję oświatową, która powinna pokryć wszelkie koszty, w wyniku zwiększania zadań bez pokrycia w tym roku musimy wyłożyć z własnej kasy prawie 1,8 mln. Są to środki jakie moglibyśmy dołożyć do zadań inwestycyjnych, na które w tym roku możemy przeznaczyć tylko niecały milion. Oczywiście ta kwota ulegnie zwiększeniu w przypadku pozyskania dodatkowych środków, ale my w przeciwieństwie do niektórych sąsiednich samorządów nie wykazujemy w budżecie tego, na co jeszcze nie pozyskaliśmy dofinansowania. Jak wcześniej wspominałem jako priorytet traktujemy zadania proekologiczne. Wybudujemy odcinek kanalizacji w Radostowie i połączymy Mały Garc z Subkowami oraz kilka wodociągów, tak aby prawie w 100 % zapewnić mieszkańcom zbiorową dostawę wody. Zamierzamy ubiegać się o środki na budowę przydomowych oczyszczalni, jak również na zainstalowanie źródeł fotowoltaicznych w hydroforniach i oczyszczalni ścieków. W przyszłości może to mieć wpływ na obniżenie dosyć wysokich u nas stawek za wodę i ścieki. Tam gdzie sołectwa przeznaczyły swoje środki przy wsparciu budżetu gminy chcemy budować drogi i ulice. Nie będę wyszczególniał gdzie, jednak powiem, że prawie każde sołectwo osobno lub wspólnie z innymi takich zadań się podjęło, co bardzo cieszy. Spotkałem uśmiechnięte rodziny, bo korzystają z programu 500 plus. Jak to funkcjonuje w naszej gminie, ile rodzin otrzymuje ten prezent? Mam nadzieję, że tych uśmiechów było bardzo dużo, bo wówczas będzie to świadczyło o potrzebie takiego programu. Jeśli ktoś się uśmiecha to znaczy że się raduje, a okazywanie radości to przecież cecha ludzi dobrych. Cieszmy się więc, że wśród takich żyjemy. W gminie jest około 1250 gospodarstw domowych. Prawie co druga rodzina, bo aż 515 w minionym roku skorzystała z tej pomocy. Jak już jesteśmy przy cyfrach dodam, że na to świadczenie dla około 760 dzieci w trzech kwartałach roku ubiegłego wydatkowaliśmy około 3,5 mln złotych. W tym roku kwota powinna być o około 25% wyższa, to w skali gminy dużo. Będą to prawdopodobnie wyższe obroty u naszych handlowców, być może wzrośnie produkcja i spadnie bezrobocie, chociaż ono już obecnie dochodzi do poziomu tzw. bezrobocia strukturalnego. Z punktu widzenia osoby odpowiedzialnej za budżet gminy mogę tylko żałować, że lepsza sytuacja materialna nie przenosi się na zmniejszenie ilości dłużników. Można śmiało powiedzieć, że (z wyjątkiem solidnych rolników) ilość dłużników w pozostałych grupach systematycznie rośnie a to powoduje, iż może będziemy musieli więcej zapłacić np. za wodę lub śmieci. Bądźmy jednak optymistami, być może zaległości byłyby jeszcze większe gdyby nie ten program. Trzeba się cieszyć, że ktoś wpadł na pomysł, aby ulżyć wielu rodzinom. Zatem z cierpliwością czekajmy na efekty głównego celu tego programu, czyli przyrost demograficzny. Niestety w naszej gminie w minionym roku nie zanotowaliśmy jeszcze tendencji wzrostowej, ale miejmy nadzieję, że ta sytuacja ulegnie pozytywnej zmianie. Reforma szkolnictwa została zatwierdzona podpisem prezydenta. W naszej gminie przebiegnie ona bez większych perturbacji (lokalowych, personalnych...)? Położenie geograficzne miejscowości szkolnych powoduje, że dzieci nie mają zbyt dużych odległości do szkół. Gdybyśmy mieli nieograniczoną możliwość działania zorganizowalibyśmy sieć naszych szkół w taki sposób, aby stworzyć możliwie jednakowe warunki lokalowe i edukacyjne dla wszystkich dzieci. Kiedy dowiedziałem się o planowanej reformie pomyślałem, że wreszcie uporządkujemy te sprawy i nie będzie konieczności dokładania około 30% do wydatków oświatowych oraz potrzeby budowania nowej szkoły. Moglibyśmy zaplanować, że rozlokujemy dzieci w taki sposób, aby zmieściły się w spełniających wszelkie standardy, istniejących już budynkach szkolnych naszej gminy i nie musiałyby korzystać ze starego, wysłużonego budynku (obecna szkoła podstawowa w Subkowach). W efekcie utworzylibyśmy mniej małoliczebnych klas, których utrzymanie kosztuje tyle samo, jednakże wszystkie dzieci miałyby jednakowy start i takie same warunki nauki. Zatem nie musielibyśmy budować nowej szkoły i trzeciej sali gimnastycznej oraz ponosić dodatkowych kosztów na wyposażenie sal lekcyjnych. Niestety na chwilę obecną uzależnieni jesteśmy od woli kuratora oświaty, który prawdopodobnie nie wyrazi zgody na pozytywne zaopiniowanie takiego rozwiązania. Stary budynek szkoły, jaki jest każdy widzi. W nowym budynku wszystkie dzieci się nie pomieszczą, więc trzeba go będzie jednak kiedyś rozbudować. W przypadku szkoły w Małej Słońcy, pomimo iż dane demograficzne wskazują, że w najbliższym czasie będą klasy o bardzo małej liczbie uczniów i nie ma tam sali gimnastycznej w perspektywie jednak trzeba będzie ponieś koszty inwestycyjne. Korzyścią dla nauczycieli będzie fakt, iż zmiany te nastąpią ewolucyjne na przestrzeni kilku lat. Dzisiaj wiemy, że w 2019 roku zniknie jeden rocznik a z planu nauczania wynika, że ubędzie godzin lekcyjnych dla około 4 etatów. Jednak w tym czasie odejdą na emeryturę ci, którzy będą mogli i chcieli. Niestety rodzicom dzieci najstarszych dojdzie dodatkowy wydatek w postaci pokrywania kosztów dojazdu do szkół średnich o jeden rok dłużej. Jednak należy być optymistą i trzeba mieć nadzieję, że nie wszystko jest jeszcze idealnie dopracowane a życie dopisze różne pozytywne rozwiązania. Co sprawiło Panu największą radość i zadowolenie w minionym roku? Postawa polskich piłkarzy na Mistrzostwach Europy we Francji oraz wszystkie sukcesy Polaków w każdej dziedzinie życia szczególnie tych, którzy swoje korzenie wywodzą z naszej kochanej subkowskiej ziemi. Za pośrednictwem Emaus serdecznie ich pozdrawiam oraz wszystkich pozostałych, którzy tworzą naszą niewielką wspólnotę. Przed nami rok nowych wyzwań związanych z zapowiedzianymi działaniami reformującymi. Życzę wszystkim mieszkańcom oraz czytelnikom Emaus, aby rok 2017 był dla nich szczęśliwy i żeby odczuli tylko pozytywne skutki planowanych zmian. Dziękuję za rozmowę. Życzę sukcesów w Nowym roku, a mało kłopotów. Proszę też przyjąć podziękowanie za udział w przygotowaniu II Orszaku Trzech Króli i za rolę króla. Rozmawiał ks. F. Kamecki red. nacz. Emaus

6 6 STYCZEŃ 2017 PAPIESKA INTENCJA DLA ŻYWEGO RÓŻAŃCA NA LUTY 2017 Aby ludzie przeżywający próby, zwłaszcza ubodzy, uchodźcy i spychani na margines, spotykali się z przyjęciem i znajdowali wsparcie w naszych wspólnotach. PAPIEŻ Franciszek naucza CHRZEŚCIJANIE są najbardziej orześladowaną grupą religijną na świecie. Są bardziej prześladowani niż w pierwszych wiekach. W 2016 roku zostało zabitych ok. 90 tys. chrześcijan, a od 500 do 600 milionów doświadczyło represji z powodu swojej wiary (prof. Massimo Introvigno). Na świecie co 6 minut ktoś ginie tylko dlatego,że jest chrześcijaninem. 70 procent wszystkich zabitych chrześcijan to ofiary konfliktów plemiennych w Afryce; na drugim miejscu są ofiary represji ze strony tzw. państwa islamskiego. tzw. państwa islamskiego. Przebaczając Bóg zapewnia nas, że nie będzie już pamiętał naszych grzechów. Nieraz lubię mówić Panu Bogu żartem: «Ty nie masz dobrej pamięci!». Bóg ma taką «słabość», że kiedy przebacza, to zapomina. - papież Franciszek W naszym życiu istnieją różne gwiazdy, światła migające i wskazujące drogę. Od nas zależy, za którą z nich pójdziemy. Na przykład istnieją światła migoczące, które przychodzą i odchodzą, jak małe przyjemności życia: choć dobre, nie są wystarczające, ponieważ krótko trwają i nie pozostawiają pokoju, którego szukamy. Następnie są olśniewające światła rampy, pieniędzy i sukcesu, obiecujące wszystko naraz: są kuszące, ale swoją siłą oślepiają i sprawiają, że przechodzimy od marzeń o chwale, do najgłębszej ciemności. Natomiast Mędrcy zachęcają do pójścia za światłem stabilnym i za światłem łagodnym, które nie gaśnie, bo nie jest z tego świata: pochodzi z nieba i jaśnieje w sercu. To światło prawdziwe jest światłem Pana, a raczej, jest samym Panem. On jest naszym światłem: światłem, które nie oślepia, ale towarzyszy i daje wyjątkową radość. To światło jest dla wszystkich i wzywa każdego: w ten sposób możemy usłyszeć skierowaną do nas dzisiejszą zachętę proroka Izajasza: Powstań, świeć (60,1). Na początku każdego dnia możemy przyjąć to zaproszenie: powstań, świeć, idź dziś pośród wielu upadających gwiazd świata za jaśniejącą gwiazdą Jezusa! Idąc za nią będziemy mieli radość, jak to miało miejsce w przypadku Magów, że gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali (Mt 2, 10); bo tam, gdzie jest Bóg, tam jest radość. Ten, kto spotkał Jezusa doświadczył cudu światła, które rozrywa ciemności i poznaje to światło, które świeci i rozjaśnia. Chciałbym z wielkim szacunkiem zachęcić wszystkich, by nie bali się tego światła i otworzyli się na Pana. Szczególnie chciałbym powiedzieć tym, którzy stracili siły, by poszukiwać i są znużeni, tym, którzy opanowani przez ciemności życia, wygasili pragnienie: Wstań, odwagi! Odwagi, światło Jezusa potrafi przezwyciężyć najciemniejsze mroki! Wstań, odwagi!. Jak znaleźć to boskie światło? Idźmy za przykładem Trzech Króli, których Ewangelia opisuje jako zawsze w ruchu. Bowiem ci, którzy pragną światła wychodzą ze swoich ograniczeń i poszukują: nie pozostają w zamknięciu, nieruchomo patrząc co dzieje się wokół, ale ryzykują własnym życiem. Życie chrześcijańskie jest ciągłym pielgrzymowaniem, składającym się z nadziei i poszukiwania; jest pielgrzymką, która podobnie jak pielgrzymka Mędrców, trwa także wtedy, gdy gwiazda znika na chwilę z pola widzenia. Na tej drodze są także pewne pułapki, których należy unikać: powierzchowna i przyziemna paplanina, która spowalnia krok; paraliżujące kaprysy egoizmu; doły pesymizmu, który pochwyca nadzieję w pułapkę. Te przeszkody zablokowały uczonych w Piśmie, o których mówi dzisiejsza Ewangelia. Wiedzieli, gdzie było światło, lecz się nie poruszyli. Kiedy Herod pytał, gdzie ma się narodzić Mesjasz, odpowiedzieli: w Betlejem. Wiedzieli, gdzie. Ale się nie ruszyli. Ich wiedza była próżna: wiedzieli wiele, ale niczemu to nie służyło. Wszystko było próżne. Nie wystarczy wiedzieć, że Bóg się narodził, Bóg ma się narodzić w sercu. 6 styczeń Anioł Pański

7 STYCZEŃ Szopki wokół szopki Święta pochodzą od świętości, więc sens mają, gdy uświęcają. Francuska Rada Stanu zezwoliła niedawno na urządzanie w obiektach publicznych bożonarodzeniowych szopek, ale pod warunkiem, że będą niereligijne. Nie można ustawiać szopki, chyba że szczególne okoliczności wskazują, że instalacja taka ma charakter kulturowy, artystyczny lub świąteczny brzmiało orzeczenie. Czyli, po prawdzie, rada zakazała stawiać bożonarodzeniową szopkę, bo jak ona nie będzie religijna, to nie będzie bożonarodzeniowa.to jakby ktoś zezwolił na przyjęcie z okazji urodzin, ale pod warunkiem, że goście nawet słowem nie wspomną o solenizancie. Urodziny te w cywilizowanym świecie stają się z każdym rokiem huczniejsze. Ludzie wydają na nie majątek, a dekoracje z tej okazji wiszą już niemal na każdym drzewie. Tyle że i one milczą o solenizancie. Parę dni temu znajoma z Niemiec prosiła mnie o zakup i przesłanie jej kartki świątecznej z Dzieciątkiem Jezus, bo ona chciałaby komuś taką wysłać, a nie mogła kupić. Bo wszędzie tylko bombki, choinki, śnieżek, gwiazdeczki, bałwanki, Mikołaje-krasnale. Czyli rzeczy neutralne, takie tolerancyjne, bez znaków szczególnych, gadżety, które nikomu nie wadzą ani muzułmaninowi, ani buddyście, Żydowi, masonowi i cykliście. Nikogo to nie poruszy, nikogo nie wzruszy, nie rozgniewa to nikogo i nikomu nic nie powie.wydawałoby się, że na świecie tak już musi być i będzie tylko gorzej. A jednak przyznać trzeba, że przynajmniej u nas coś się w tej kwestii zmieniło. Nie tylko kartki ze Świętą Rodziną łatwo w Polsce kupić. Niejeden człowiek znany z telewizora nie ma oporów, żeby przed kamerami wymówić to zakazane słowo: Jezus. I czuje się, że wie, o Kim mówi. Przedstawiciele polityki, kultury i nauki częściej niż kiedyś łamią się opłatkiem jak najbardziej bożonarodzeniowym, na tle całkowicie religijnej stajenki i nie tłumaczą wstydliwie, że to tylko element tradycji. Ktoś powie, że to pod publiczkę, bo teraz u nas wiatr wieje od katolickiej strony. A jeśli nawet to dlaczego tak wieje? Wszystko przecież szło w kierunku niereligijnej szopki, a tu nagle buch! i stajenka z Panem Jezusem.Co się więc stało? Ano, to był cały ciąg zdarzeń, których ważnym podsumowaniem było to, że Polacy w znacznej liczbie przyjęli Jezusa jako swojego Króla i Pana. A więc tym razem swoi Go przyjęli chciałoby się sparafrazować słowa Ewangelii. I choć ci swoi zapełniają stajenkę nie tylko w charakterze aniołków, to nawet gdy są osłami, nie twierdzą, że przyszli tam na Święto Żłobu. To wiele zmienia. Społeczne przyjęcie Tego, który przychodzi, ma i będzie miało swoje konsekwencje. Da Bóg nie tylko dla nas. Franciszek Kucharczyk KONKURS Niedziela jest Boska ROZSTRZYGNIĘTY Niedziela to dzień zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, powinna być zatem dniem modlitwy i świętowania. Wypełnia ona duchową prawdę Bożego przykazania: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił - przynajmniej jeden dzień w tygodniu poświęć Bogu, sobie i bliźniemu; wypocznij fizycznie, intelektualnie, duchowo. Konkurs pod hasłem Niedziela jest Boska miał na celu refleksję nad realizacją i wypełnianiem tego przykazania w życiu każdego z nas i przede wszystkim przypomnienie jego przekazu. Zadaniem uczestników konkursu było zaprezentowanie w plastycznej, artystycznej formie sposobu na spędzanie niedzieli, a tym samym promocję hasła Niedziela jest Boska. Wszystkim uczestnikom wręczono dyplomy oraz nagrody po niedzielnej mszy świętej 8 stycznia 2017 r. Ze względu na poziom prac - nie było łatwe J. Wyniki przedstawiamy poniżej. KATEGORIA: KLASY I - III ZE SZKÓŁ PODSTAWOWYCH I miejsce ex aequo: Natalia Zielińska z klasy III f; Anna Zalewska z klasy II b II miejsce: Weronika Rzeszotek - klasa III f ; III miejsce: Weronika Mokwa - klasa II b; Wyróżnienia: Tomasz Sójka - klasa III f; Marcelina Sadowska - klasa II f; Oliwia Mazurkiewicz - klasa II f; Julia Czyrkiewicz - klasa II f; Beata Stolarska - klasa III c; Kinga; Pustkowska - klasa III c; Stasiu Mokwa - klasa III a; Wiktoria Rzeszotek - klasa III f II KATEGORIA: KLASY IV - VI ZE SZKÓŁ PODSTAWOWYCH I miejsce: Julia Dembowska klasa V b; II miejsce ex aequo: Konrad Parteka - klasa IV a; Łukasz Szyszkowski - klasa V b Wyróżnienia: Diana Błaszczyk - klasa V b; Zuzanna Nawój - klasa IV a; Julian Szupryczyński - klasa IV a; Anna Makowska - klasa V a; Oliwia Rulewska - klasa IV a Natalia Ossowska

8 8 STYCZEŃ 2017 CZY KONIECZNIE W KONFESJONALE? wiadać? Przecież czasami spowiedź święta ma miejsce w czasie drogi np. podczas pielgrzymki. Czy jest ona ważna? Odpowiadając na te pytania trzeba wyraźnie zaznaczyć, że spowiedź święta co do ważności nie musi Sakrament pokuty, który pozwala nam oczyścić się wewnętrznie i wrócić na drogę pełnej przyjaźni z Panem Bogiem jest spotkaniem, które najczęściej odbywa się w konfesjonale. Ale czy zawsze trzeba się tam spokoniecznie odbywać się w świątyni i to w konfesjonale. Sam Pan Jezus, jak czytamy w Ewangelii, odpuszczał grzechy poza świątynią. Pierwsi chrześcijanie zaś najpierw gromadzili się w domach prywatnych a dopiero z czasem zaczęli budować świątynie. Co ciekawe same konfesjonały są wynalazkiem dość późnym. Prototypy ich można widzieć w praktyce słuchania spowiedzi dopiero w XI wieku w kościołach Normandii, Anglii i Irlandii zaś samo polecenie w nich spowiedzi wiąże się z postacią św. Karola Boromeusza, który żył w XVI wieku. Aktualnie prawo Kościoła wspomina, że miejscem właściwym przyjmowania spowiedzi jest kościół lub kaplica, w których w widocznych miejscach powinny znajdować się konfesjonały zaopatrzone w kratkę między penitentem i spowiednikiem. Dodatkowo stwierdza się, że spowiedź się powinna nie powinna być przyjmowana poza konfesjonałem, z wyjątkiem uzasadnionej przyczyny. Ks. Łukasz Pałubicki Każdy polityk może zyskać uznanie Kościoła dla swojej działalności. Wszystko zależy od tego, jaka to działalność. Na tytułowe pytanie niektórzy odpowiadają bez namysłu: oczywiście! Tak się jednak dziwnie składa, że ci niektórzy prawie zawsze popierają PO lub Nowoczesną i sympatyzują z KOD. I tak się też jakoś dzieje, że ci ludzie z reguły nie widzą problemu w sprawach, które dla Kościoła są problemem zasadniczym. Osoby te z reguły twardo obstają też za kompromisem aborcyjnym, wiele z nich aktywnie uczestniczyło w czarnym proteście, a prawie wszystkie poparły rozpętaną wtedy histerię z powodu obawy, że PiS zakaże aborcji. Nie przeszkadza im, na przykład, in vitro, a często domagają się zwiększenia dostępności tego procederu. Podobnie jest z ich stosunkiem do związków partnerskich, w tym homoseksualnych i do paru innych rzeczy, które do chrześcijaństwa mają się tak, jak Kijowski do alimentów. Krótko mówiąc, ludzie ci - co oczywiste - mają takie same poglądy jak partia, którą popierają. Z katolicyzmem jednak tych poglądów pogodzić się nie da. Jeśli ktoś uważa się osobiście dotknięty takim stawianiem sprawy, to niech zadeklaruje zgodę z poniższymi punktami, z którymi katolik zgodzić się musi: 1. Sprzeciwiam się cywilizacji śmierci, zwłaszcza aborcji, a także sztucznemu zapłodnieniu, próbom wprowadzania eutanazji i działań eugenicznych; 2. Sprzeciwiam się próbom seksualizacji dzieci w szkołach w postaci promocji antykoncepcji, masturbacji, a także forsowania ideologii gender. Można tych punktów podać więcej, ale już bez uznania tych dwu trudno na serio uważać się za katolika. A przecież już te wystarczą, żeby jasno wyszła sprzeczność między deklaracją jestem katolikiem a wspieraniem opcji politycznych, które aktywnie uczestniczą w niszczeniu fundamentów cywilizacji chrześcijańskiej. Jeśli ktoś chce, żeby Kościół beznamiętnie przyglądał się tworzeniu nieprawego prawa, jest albo kompletnie odrealniony, albo zwyczajnie pracuje dla jego wrogów. Owszem, rzecznicy Kościoła marzeń, milusiego i mięciutkiego, chętnie szermują nabożną gadką o miłości, szacunku i chrześcijańskich wartościach, ale po to, żeby z tych wartości zrobić ich karykaturę. Cóż, najwyraźniej ludzie ci mają niewłaściwe marzenia. Jeśli sam przewodniczący PO deklarował niedawno wiarę w projekt in vitro, w konwencję antyprzemocową i w to, że temat związków partnerskich wróci i zostanie w Polsce przeprowadzony, to raczej nie mieści się to w ramach Ewangelii. To nie tak, że Kościół stoi po stronie jakiejś partii. Kościół stoi po stronie Jezusa Chrystusa. Jeśli danej opcji politycznej bliżej do Jezusa, to i do Kościoła jej bliżej. PO i Nowoczesna mogą tego doświadczyć. Wystarczy, że przestaną służyć cywilizacji śmierci, a wartości chrześcijańskie uczynią swoim prawdziwym drogowskazem. Proste, nie? Franciszek Kucharczak

9 STYCZEŃ PAŃSTWO TO MY, DOPÓKI CZUJEMY SIĘ W NIM PANAMI, Przełom roku to czas podsumowań i rankingów. Mój znakomity kolega z tej rubryki, Marek Jurek, wybrał w poprzednim numerze książkę roku. Nie umiem tak zdecydowanie wskazać jednego tylko tytułu, chciałbym jednak zarekomendować dwie opublikowane w 2016 r. pozycje. I zaproponować je jako lekturę szczególnie pouczającą dla tych, którzy organizują i wspierają dziś radykalną opozycję. Najpierw dla tych, którzy robią to dlatego, że nie cierpią Polski tradycyjnej, szlacheckiej, podporządkowanej watykańskim biskupom. Im pozwalam sobie polecić książkę Ewy Polak- -Pałkiewicz Powrót pańskiej Polski. Kilkadziesiąt wspaniale ilustrowanych, literackich migawek z tego, co najszlachetniejsze w dziedzictwie Rzeczypospolitej. Można w niej zobaczyć na przykładach prawdziwych życiorysów, na czym polega dzielność, odwaga prawdziwych bohaterów podziemia: tego, gdzie co chwila groziła i uderzała śmierć z rąk okupantów, a nie ośmieszenie co najwyżej, jak w deklaracji składanej w styczniu 2017 r. przez gwiazdkę polskiej sceny, która widzi się dzisiaj w roli żydowskiej dziewczynki w tramwaju nur für Nazi W tej książce można przejrzeć się w obliczu najlepszych paniczów i panienek z dworu. I można zastanowić nad tymi także, którzy do polskości doszli jak do najwspanialszego zadania, którego rdzeniem, istotą jest honor. To jest wspólna, pańska Polska, Polska bez kompleksu wyzwoleńców. Polska, która się wciąż, na przekór niewolniczym nawykom, odradza. Ale ktoś powie taka Polska nigdy się nie zmodernizuje, zawsze będzie w ogonie NIE TYLKO KONSUMENTAMI postępu, mierzonego poziomem PKB; tylko porzucenie tamtej, starej, pańskiej Polski może nam pomóc dojść do normalności, dołączyć do centrum cywilizacji. To było przecież hasło poprzedniego rządu wyzwolić się z polskości jako nienormalności i dojść do europejskiego centrum. Tym, którzy wierzą, że ta droga, jaką obrały elity III RP, rządzące nią przez większość z jej 27 lat historii i niegotowe tych rządów oddać tym właśnie polecam drugą, zupełnie odmienną książkę. To Polska jako peryferie zbiór studiów naukowych pod red. naukową Tomasza Zaryckiego (profesora UW i dyrektora tamtejszego Instytutu Studiów Społecznych). Tu 17 naukowców różnych specjalności i różnych opcji politycznych oraz światopoglądowych analizuje sytuację Polski w perspektywie tzw. teorii zależności i światowego systemu kapitalistycznego. Jeden z odnowicieli tej teorii Salvatore Babones w studium otwierającym tom ukazuje bezwzględnie geopolityczne uwarunkowania sukcesu: współcześnie państwami należącymi do rdzenia są albo 1. państwa imperialne, które stworzyły swoje kolonialne imperia ( ), albo 2. kraje geograficznie i kulturowo bliskie wspomnianym państwom imperialnym i pośrednio uczestniczące w kolonialnym imperializmie. Czy status półperyferii to wszystko, co Polska może osiągnąć w tym systemie? Nad tym zastanawiają się autorzy tomu. Niestety, zgodni są co do tego, że w ostatnich 27 latach przyspieszonej modernizacji bynajmniej nie udało się tego statusu zmienić. O niebezpieczeństwie dryfu rozwojowego mówił już raport przygotowany dla rządu Donalda Tuska przez ministra Boniego. Ale nic nie udało się zrobić, by tego dryfu uniknąć. Nie doganiamy centrum, nie dołączamy do rdzenia. Autorzy przytaczają dane i analizy, które mówią jednoznacznie: integracja z UE nie zmniejszyła zasadniczo różnic między zachodnią i środkową częścią Europy, utrwaliła nawet dotychczasowy model rozwoju zależnego Europy Środkowej oparty na nadmiernej konsumpcji towarów importowanych przy niewystarczających krajowych inwestycjach produkcyjnych, zwłaszcza podnoszących poziom innowacyjności. Integracja europejska nie zmienia ani statusu peryferyjnego, ani lokalnej kultury politycznej, która specjalizuje się przede wszystkim w poszukiwaniu zewnętrznego patrona to zaś sprzyja tylko wzmacnianiu przewagi silnych państw nad tymi słabszymi, a także osłabia autonomię peryferii w politykach unijnych. Nie łudźmy się można sformułować wnioski wypływające z tej lektury że bazując na takiej kulturze politycznej, z rolą miejscowych elit jako papug powtarzających z pawią dumą zalecenia płynące z imperialnych centrów, w interesie tychże centrów, będzie można dokonać przełomu, który pozwoli Polsce wyjść z półperyferyjnego położenia. Może warto spróbować odnowić w sobie ducha pańskiej Polski, by być gotowym na tworzenie wraz z innymi krajami naszego regionu może nie tyle lewicowej alternatywy dla zachodniego kapitalizmu, ile zorganizowanego wysiłku modernizacji opartej na wzmocnionym państwie. Bo państwo to my, dopóki czujemy się w nim panami, nie tylko konsumentami. I dopóki jesteśmy gotowi odpowiedzialnie służyć temu wspólnemu dobru, a nie tylko swoim grupowym czy indywidualnym interesom. KOŚCIÓŁ W OBIEKTYWIE * Wszyscy jesteśmy w drodze do wspólnego domu w niebie, gdzie będziemy mogli z radością i podziwem odczytywać tajemnice wszechświata. Papież Franciszek * Przesłanie choinki jest takie, że zycie pozostaje zawsze zielone, gdy staje się darem, nie tyle przez rzeczy, co dawanie samych siebie. Jan Paweł II * Kościół nie ma ambicji politycznych, bo ma większe ambicje. Zależy nam na każdym człowieku, by poznał Jezusa Chrystusa, by się zbawił. kard. Stanisław Dziwisz * W czasie powojennym zbudowano w Polsce aż 3780 kościołów. * W dniach stycznia obchodzimy zawsze Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan; w tym roku pod hasłem: Pojednanie - miłość Chrystusa przynagla nas. 17 stycznia był XX Dzień Judaizmu, a 26 stycznia XVII Dzień Islamu. * Blisko 6 tysięcy osób z 40 krajów brało udział VI Światowym Apostolskim Kongresie Bożego Miłosierdzia w Manili, stolicy Filipin. W ramach spotkania odbył się też Marsz sla Życia. Na Filipinach Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego jest bardzo popularne. * W Częstochowie w listopadzie bieżącego roku odbędzie się IV Kongres Nowej Ewangelizacji poświęcony tematyce bierzmowania. * Biskupi katoliccy z Kazachstanu wzywają do modlitwy: aby Papież Franciszek potwierdził niezmienną praktykę Kościoła względem prawdy o nierozerwalności małżeństwa. Po niedwanym ogłoszeniu adhortacji apostolskiej Amoris laetitia w niektórych Kościołach pojawiły się interpretacje, według których rozwodnicy, którzy wstąpili w cywilny związek z nowym partnerem pomimo węzła sakramentalnego, którym są związani z uprawnionymi małżonkami, są dopuszczeni do sakramentów pokuty i Eucharystii... (Nasz Dz., ,s.18).

10 10 STYCZEŃ 2017 PROSPEKT ORGANOWY I CHÓR MUZYCZNY W NASZYM KOŚCIELE Rokokowy prospekt organowy i chór muzyczny pochodzą z lat 80-tych XVIII wieku. Są drewniane, rzeźbione, polichromowane i częściowo złocone (ale w obecnym ich stanienie widać tych właściwości z powodu ogromnego zniszczenia). Chór jest wsparty na sześciu czworobocznych słupach, z balustradą o linii wklęsło-wypukłej. Propspekt organowy na chórze jest trójwieżowy, z wieżą środkową niższą, pomiędzy płaszczyznami wież są piszczałki metalowe. Boczne wieże są ozdobione wąskimi uszakami, mocno zniszczonymi (już są w renowacji w pracowni w Toruniu). I chór i prospekt należą do historycznego wyposażenia naszej świątyni, zapisane w kronice podczas wizytacji biskupiej w 1780 r. Były poddane pewnym pracom renowacyjnym w latach 1907,1952 i Chór muzyczny jest bardzo zniszczony: drewno uszkodzone przez owady, są też ubytki w drewnie i pęknięcia, brak elementów rzeźbiarskich w trzech kwaterach balustrady. W niektórych płaszczyznach uszkodzenia są ogromne. W prospekcie organowym jest wiele zniszczonych elementów rzeźbiarskich, dużo ubytków, pęknięć. Zaprawa w elementach konstrukcyjnych, snycerskich i rzeźbiarskich jest zniszczona w 80 %. opr. fkam (na podstwie Propozycji programu konserwatorskiego p. T. Michalaka z Torunia, który już te prace prowadzi. Pan T. Michalak odnawial w naszym kościele wszystkie ołtarze, a także stacje Drogi krzyżowej). ODESZLI DO WIECZNOŚCI W ROKU 2016 Franciszek Czaja z M. Garca, l.60 Henryk Cieniuch z Brzuśc, l. 93 Brunon Galiński z M. Garca, l. 80 Zofia Balda z Gniszewa, l. 69 Agnieszka Lisewska z Tczewa, l. 91 Irena Olszewska z Subków, l. 76 Maria Kłos z Subków, l. 68 Marianna Sadowska z Rybaków, l. 83 Urszula Makowska z Subków, l. 62 Piotr Kalenda z M. Garca. l. 54 Kazimierz Górski z Subków, l. 79 Alfons Małolepszy z Subków, l. 81 Krzysztf Paszkowski z Malborka, l. 70 Franciszek Szela z Brzuśc, l. 66 Rozalia Luksz M. Garca, l.78 Zofia Gąsiorowska z Subków, l. 90 Teresa Mokwa z Radostowa, l. 68 Jarosław Balicki z W. Słońcy, l. 52 Zyta Badźmierowska z Subków, l. 57 Zbigniew Ziemek z Subków, l. 80 Jadwiga Zdrojewska z Subków, l. 88 Eryka Wachowska z Subków, l. 72 Małgorzata z M. Garca. l. 104 Tadeusz Fasiczka z Tczewa, l. 76 Janina Szeliga z Narków, l. 81 Bartłomiej Switalla z Radostowa, l. 66 Zenon Dombrowski z Anglii, l. 56 Jan Roszkowicz z Radostowa, l. 64 Stanisława Karsińskaz Gniszewa, l. 86 Zygmunt Tworzowski z Subków, l. 85 Janina Piotrowska z Subków, l. 86 ROK ŚW. BRATA ALBERTA od 25 grudnia 2016 Obchodzimy setną rocznicę śmierci wielkiego Polaka, wielkiego świętego, powstańca styczniowego, wielkiego artystę-malarza, wielkiego apostoła miłosierdzia w Krakowie, odznaczonego Wielką Wstęgą Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Ignacego Mościckiego w r.1938; 12 listopada 1989 r. kanonizowanego w Rzymie przez Ojca św. Jana Pawła II. Za jego przykładem Kościół w Polsce będzie wskazywał, jak w codzienności żyć uczynkamo miłosierdzia.będzie to kontynuowanie przesłania Roku Miłosierdzia zakończonego w Kościele w grudniu ubr. Adam Chmielowski - póżniejszy brat Albert - urodził się 20 sierpnia 1845 r. jako najstarszy syn. On i jego troje rodzeństwa szybko stracili rodziców. Dzieci były wychowywane przez rodziców w głębokiej miłości do Boga i ojczyzny. Po śmierci rodziców wychowywaniem dzieci zajęła się ciostla Petronella. fkam (cdn)

11 STYCZEŃ HYMN - NA UROCZYSTOŚĆ TRZECH KRÓLÓW * Ze stolicy DIECEZJI PELPLIŃSKIEJ Króla Boga w twym narodzie Czemuż się lękasz Herodzie? Królestw świata nie wydziera, Który nam niebo otwiera. Trzech Królów, których nam liczą, Szli za gwiazdą przewodniczą. Światłem Światło gdy poznali, Boga darami wyznali. TRZEJ KRÓLOWIE W PELPLINIE Tradycyjnie i w Pelplinie w sposób szczególny obchodzono Święto Objawienia Pańskiego. Trzej królowie ze swymi orszakami (w kolorach: czerwonym, zielonym i niebieskim) dotarli do Urzędu Miasta i Gminy z trzech stron miasta (ul. Mickiewicza, ul. Sambora i ul. Kościuszki). Tu, po krótkiej prezentacji i powitaniu przez Burmistrza Patryka Demskiego, trójkolorowy orszak przemaszerował przez miasto do Bazyliki katedralnej, gdzie Królowie złożyli dary i pokłonili się Bożemu Dzieciątku leżącemu w żłobie. Po Mszy Świętej uczestnicy Orszaku Trzech Króli zaproszeni zostali do krużganków katedralnych, gdzie wolontariusze Towarzystwa Przyjaciół Zabytków Pelplina częstowali kawą, herbatą i drożdżówkami zafundowanymi przez Piekarnię - cukiernię p. Leszka Melera. Święto Trzech Króli jest Świętem Misyjnym, zatem w tym dniu można się było podzielić nie tylko radością Bożego Objawienia ale też złożyć ofiarę na rzecz misji kapucyńskich w Afryce, na ręce członków Komandorii Pelplińskiej Orderu Św. Stanisława. Doszedł czystych krynie wody Darunek niebieskiej trzody, W których nasze sam niewinny Obmył grzechy dobroczynny. Nowy cud mocy Twej Panie! Z wód rumieniących się w Kanie. Gdzie istność wody zniszczona, W wino była obrócona. Jezu! Coś narody zbawił, Gdyś się im przez gwiazdę zjawił! Z Ojcem, Duchem, równa chwała Niech Ci będzie wieczna trwała. AMEN. (Zbiór Pieśni Nabożnych, Pelplin 1871) AFAZJA POLSKA 2 - PROMOCJA W piątkowy wieczór, 13 stycznia br.w Bibliotece Diecezjalnej miała miejsce promocja książki Przemysława Dakowicza Afazja polska 2. Gospodarzem wieczoru był p. Bogdan Wiśniewski, który na wydarzenie zaprosił jego uczestników w imieniu Oddziału Kociewskiego ZKP w Pelplinie. Bohater spotkania - P. Dakowicz, jak też jego publikacja okazały się szczególnymi ze względu na specyfikę reportaży, które w książce poruszają na nowo tematy zbiorowych mordów Kociewiaków w Szpęgawsku i Pelplińskiej Jesieni wydarzeń z roku KOLĘDY W MUZEUM DIECEZJALNYM 19 stycznia w Pelplinie miał miejsce kolejny z cyklu czwartkowych koncertów w Muzeum Diecezjalnym. Tym razem był to koncert kolędowy - przedłużający radość Bożonarodzeniową, którą zapewnił Żeński Chór Kameralny - ucz. Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Gdańsku pod dyr. Małgorzat Bednarek. Było to kolejne przepiękne wydarzenie artystyczne w Stolicy naszej Diecezji. Kolejny koncert: Karnawałowy - 23 lutego godz WSTĘP WOLNY! ALFABET PELPLIŃSKI 2017 Z okazji minionego 85 - lecia uzyskania praw miejskich przez Pelplin, wydana została w styczniu br. publikacja pt. Alfabet Pelpliński pod redakcją P. Bogdana Wiśniewskiego. Zawiera 85 haseł, które prezentują najważniejsze fakty, wydarzenia, miejsca i postaci związane z tą miejscowością. Promocja publikacji odbyła się 18 stycznia w Sali Kominkowej przy Kościele Bożego Ciała.

12 12 STYCZEŃ 2017 WŁADCY POLSKI - BOLESŁAW ŚMIAŁY Po śmierci Kazimierza Odnowiciela władzę w Polsce przejął jego 16-letni syn Bolesław Śmiały. Gall Anonim opisuje młodego monoarchę jako zdolnego władcę, obdarzonego wieloma zaletami, ale porywczego i gwałtownego.wspomina również o jego ambicji i pysze, które według kronikarza były póżniejszą przyczyną upadku króla. Młody władca odziedziczył scalony kraj. Spokój panujący w kraju sprzyjał rozwojowi gospodarki. Kwitł handel, rosły dochody księcia, a także rozpoczął stałe bicie polskiej monety-dinarów. Ambitny władca większość swego panowania poświęcił próbom podniesienia utraconego prestiżu Polski na arenie międzynarodowej. Pragnął, aby Polska odzyskała wysoką pozycję w Europie oraz uniezależniła się od sąsiadów. Władca wmieszał się w dynastyczne spory na Węgrzech, Rusi oraz w Czechach. Prowadził bardzo odważaną i ryzykowną politykę zagraniczną. W 1071 roku odmówił Czechom płacenie trybutu ze Śląska. W następnych latach dwukrotnie wyprawił się na Węgry pomagając zdobyć tron węgierski Beli I, który był wrogiem cesarstwa. Angażował się również w konflikty na Rusi pomagając wprowadzić na tron kijowski przy pomocy polskiej armii Izasława. Odzyskał dla Polski Grody Czerwieńskie. Bolesław Śmiały, wykorzystując fakt, że ówczesny papież Grzegorz VII znajdował się w ostrym konflikcie z cesarzem Henrykiem IV, nawiązał z Rzymem ścisłą współpracę opowaidając się po stronie papieża. Dzięki temu uzyskał on zgodę na odnowienie metropolii gnieżnieńskiej. Przywróciło to polskiemu Kościołowi niezależność od metropolii niemieckich. W dowód zaufania dla sojusznika papież Grzegorz VII zezwolił polskiemu księciu na koronację. W Boże Narodzenie 1076 roku arcybiskup gnieżnieński koronował Bolesława Śmiałego na króla Polski. Polska stała się znów państwem niezależnym. Zangażowanie w politykę europejską tak pochłonęło młodego władcę, że zapobiegł oderwaniu od państwa polskiego Pomorza Gdańskiego. Rzutki, energiczny, dobry wódz, hojny fundator zyskał sobie także przydomek Szczodry. Król większość swego panowania spędził na wyprawach wojennych. Liczne i dalekie wyprawy wojenne korzystne jednak były tylko dla króla i jego drużyny. Poddani zmuszeni byli do płacenia wysokich danin co budziło w nich niezadowolenie.władca na długi okres czasu opuszcał kraj i nie kontrolował sytuacji w kraju. Tym samym tracił autorytet i poparcie wśród części społeczeństwa. Szczególnie niezadowoleni byli możnowładcy, którzy pod panowaniem poprzednich Piastów czuli sie niezależni, a teraz musieli pohamować swoje ambicje. W 1079 roku po powrocie do kraju Bolesława Śmiałego, po kolejnej wyprawie na Ruś, doszło do buntu możnych przeciwko królowi. Na jego czele stanęli możnowładcy z Sieciechem i bratem króla Władysławem Hermanem. Po stronie zbuntowanych stanął biskup krakowski Stanisław, który zarzucił królowi rozpustne prowadzenie się i wymierzanie niewiernym żonom rycerzy surowych kar. Biskup Stanisław nawoływał króla do porzucenia dotychczasowego stylu życia. Porywczy władca brutalnie stłumił powstanie, a jego przywódców skazał na śmierć. Król uznał również biskupa Stanisława za zdrajcę i skazał go na śmierć przez poćwiartowanie. Po tym wydarzeniu doszło w kraju do buntu przeciw królowi. Król został zmuszony do opuszczenia kraju. Udał się na Węgry, gdzie rządził zaprzyjażniony z nim król Władysław. Wkrótce zmarł na wygnaniu w tajemniczych okolicznościch. Prawdopodobnie został otruty. Legenda głosi, że Bolesław, ten do nie dawna potężny i dumny król, zakończył życie w klastorze jako pokorny i pobożny zakonnik. W chwili śmierci miałm 39 lat. Lidia Kapturska NAPRAWDĘ... Karolek ma 2,5 roku. Na kolędzie wypowiedział (bez podpowiadania) całe Aniele Boży... Dwie rodziny, sąsiedzi - od 30-tu lat codziennie (oprócz niedziel) spotykają się o godz rano i wypijają wspólnie kawę. Raz ci - raz tamci stawiają.

13 STYCZEŃ KARNAWAŁ Karnawał. Czas zabaw, radości i spotkań towarzyskich. Nazwa karnawał przyszła do Polski, podobnie jak do wielu innych krajów, z Włoch, tłumaczona od słowa carne vale, a oznacza dosłownie żegnaj mięso. W dawnej Polsce okres ten nazywano mięsopustem, zapustami lub ostatkami. Czas ten trwa w nas od Trzech Króli do wtorku przed Środą Popielcową, która rozpoczyna 40-dniowy post. W odległych czasach był to okres zerwania wszelkich norm, wyzwolenia i hucznych zabaw. Łamaniu zasad dnia codziennego służyło przebranie. Ludzie zakładali maski, przebierali się i anonimowo mogli pozwalać sobie na robienie psikusów, żartów oraz wyciąganie ręki po pieniądze i poczęstunek. Bogaci przebierali się za biedaków, biedacy za królów, mężczyźni w damskie stroje, a kobiety robiły rzeczy, których na co dzień im przystało czynić. Na wsi kobiety, które w ciągu roku spędzały czas w domu lub na polu, w czasie ostatków spotykały się, bawiły, piły i śpiewały. Mieszczanie w tym czasie organizowali bale kotylionowe, w czasie których panny i kawalerowie po wylosowaniu przypinki, łączyli się dzięki identycznym w pary taneczne. Na ulicach natomiast bawiono się, przebierano, zaczepiając przy tym przechodniów, do których domagano się pieniędzy lub poczęstunku. W zamożniejszych gospodarstwach organizowano kuligi z zapalonymi pochodniami, najeżdżano na dom sąsiada i bawiono się tak długo, aż uznano, że czas jechać dalej, do następnego domu. We dworach rozkręcano huczne zabawy i bale maskowe. Najhuczniej bawiono się w ostatni dzień zapustów, we wtorek. Nadchodziła jednak północ, zbliżała się Środa Popielcowa, trzeba było myśleć o zakończeniu zabawy, poddać się nastrojowi refleksji i pokuty. Patrząc na swawole karnawałowe, jeden z sułtanów tureckich, powróciwszy do Stambułu, rozpowiadał, że w pewnej porze roku chrześcijanie dostają wariacyi i że dopiero proch sypany im potem w kościołach na głowy leczy takową. A dzisiaj? We współczesnych czasach karnawał to okres spotkań towarzyskich, zabawy i dogadzaniu żołądkowi. Niewielu polaków hucznie obchodzi ten czas, ale większość tradycyjnie przynajmniej raz stara się spotkać w gronie przyjaciół lub wybiera się na zabawę karnawałową. Bale maskowe organizują głównie młodzi. Daleko jednak tym obchodom do dawnego szaleństwa. Najhuczniej obchodzi się ostatnie dni karnawału, od tłustego czwartku do ostatkowego wtorku. W tłusty czwartek prym wiodą pączki i faworki. Każdy tego dnia stara się zjeść chociaż jeno ciastko. Zwyczaj ten ma zapewnić tłusty i słodki okres w życiu. Czas karnawałowy to radosny okres dla dzieci. W tym czasie, głównie w przedszkolach i szkołach organizowane są bale przebierańców. Maluchy mogą wtedy przebrać się za swojego ulubionego bohatera lub w postać jakiegoś zwierzątka. Dzieci uwielbiają takie wydarzenia i czekają na nie z zapartym tchem. Warto sprawić, aby był to czas radości i śmiechów. Każda zabawa maże obejmować kolorowe stroje, tańce, słodki poczęstunek i mnóstwo konkursów, które urozmaicą wspólny czas. Taki bal można też zrobić w domu w gronie rodzinnym. Może to być bal przebierańców wśród tańców i śpiewu. Można też zorganizować czas na wspólne gry, konkursy, zagadki, czy inscenizacje. Wspólna zabawa rodzinna jest źródłem uśmiechu, radości oraz tym, co zespala i umacnia więź rodzinną. Opr. S. Cichocka * Najstarsza osoba na świecie: Włoszka Emma Morano obchodziła w grudniu ubr, 117 lat (urodziła się w r. 1899), całe życie była kucharką, stałymi składnikami jej dietysą dwa jajka i herbatniki (bez owoców i warzyw). Przeżyła trzech królów, 12 prezydentów, 11 papieży. * Włoski chadek Antonio Tajani został 29. przewodniczącym Parlamentu Europejskiego. * Już po raz 25. zagrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka. Zebrała rekordową sumę 62, 4 mln zł. Fundusze wspomogą zakup sprzętu do szpitalnych oddziałów ogólnopediatrycznych i geriatycznych. Apelujemy o szacunek, wsparcie i przestrzeń do działania dla wszystkich ludzi i organizacji dobrej woli oraz zaprzestanie podziałów i konfrontacji - napisał w oświadczeniu ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska, który przekazał od Caritas-u na aukcję WOŚP lampę oliwną wykonaną przez chrześcijan z Bliskiego Wschodu. * O 8,5 ha będzie powiększony cmentarz komunalny na Rokitkach w Tczewie. * Ministerstwo Sportu i Turystyki ma przeznaczyć 40 milionów zł na szkolne kluby sportowe. Pozwoli to na stworzenie 14 tysięcy grup sportowych w całej Polsce. * W rankingu najlepszych gmin w Polsce I miejsce zajął Karpacz. Tczew na 70 miejscu. Subkowy na sklasyfikowanych 1563 gmin wiejskich zajęły 671 m (przesunęły się o aż o 75 pozycji). Np. Morzeszczyn spadł w rankingu na 719 miejsce. * Sześciolatki będą do przedszkoli chodzić za darmo (od 1 stycznia br.). * Od tego roku najniższa pensja w naszym kraju to 2tys. zł, najniższa emerytura 1 tys.zł, za godzinę pracy mamy otryzmać najmniej 12 zł. * W kilku miastach polskich był alarm smogowy. Z powodu zanieczyszczenia powietrza umiera w rocznie w Polsce nawet 45 tys. osób.

14 14 STYCZEŃ FINAŁ WIELKIEJ ORKIESTRY ŚWIĄTECZNEJ POMOCY W Domu Kultury w Subkowach Zakończył się 25 finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku Orkiestra grała dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom. Wstępna zebrana kwota to około 6 tysięcy złotych. Jak co roku Dom Kultury wspólnie z gimnazjum w Subkowach aktywnie włączyli się do akcji. Wolontariusze od rana prowadzili zbiórkę pieniędzy pod kościołem parafialnym w Subkowach i filialnym w Brzuścach. Natomiast od godziny 16 zbiórka toczyła się w sali widowiskowej Domu Kultury, gdzie na wszystkich przybyłych mieszkańców czekał szereg atrakcji. Na scenie zaprezentowały się grupy warsztatowe działające w Domu Kultury. Była to grupa warsztatów muzycznych pod kierownictwem pana Zdzisława Świtalli, która przedstawiła krótki program wokalno-muzyczny. Następnie wystąpiły wszystkie grupy taneczne: 2 grupy tańca nowoczesnego oraz cztery grupy tańca towarzyskiego, pod kierownictwem instruktorów ze szkoły Tańca STAKA- TO w Tczewie, prezentując prawdziwe show taneczne. W międzyczasie toczyła się licytacja gadżetów wielkoorkiestrowych, która w tym roku mile zaskoczyła wszystkich. Organizatorzy przygotowali także sklepik wielkoorkiestrowy oraz kawiarenkę jednego dnia, z których cały dochód przeznaczony został na WOŚP. Na zakończenie odbyło się karaoke, poprowadzone przez animatora zabaw Agatę Skok MELUZYNA, które cieszyło się ogromnym powodzeniem. Bardzo dziękujemy wszystkim wolontariuszom i zaangażowanym mieszkańcom z całej gminy. Jak co roku dopisaliście, i to dzięki waszym dobrym sercom możliwe było zarówno przeprowadzenie zbiórki na ulicach, jak i zorganizowanie imprez towarzyszących tej zbiórce, a co za tym idzie zebranie takiej kwoty! Dziękujemy za tak aktywny udział w 25. Finale WOŚP! To dzięki Wam się kręci! Słodki i gorący Finał WOŚP w Małej Słońcy Już po raz 15. w Małej Słońcy odbyła się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Podczas XXV Finału WOŚP zebrana została rekordowa suma zł. W programie artystycznym swoje talenty wokalne i taneczne zaprezentowali uczniowie naszej szkoły. Wystąpił również duet rodzinny uczeń kl. IV K. Wiśniewski wraz ze swoją siostrą N. Wiśniewską, absolwentką szkoły w Małej Słońcy. W trakcie licytacji sprzedano niemal wszystkie ofiarowane przedmioty i gadżety. Atmosfera licytacji była bardzo gorąca. Uczestnicy z wielką ofiarnością podnosili ceny licytowanych przedmiotów. Kubki orkiestrowe osiągały ceny od 100 zł do 250 zł. Kubek za 250 zł wylicytował pan D. Gromowski. Obraz wyszyty techniką krzyżykową zakupił pan J. Frączek za cenę 300 zł. Tort z logo WOŚP, który ofiarował pan L. Meller z Pelplina, wylicytowała pani A. Jurczyńska za kwotę 210 zł. Pani Jurczyńska podarowała tort prowadzącej finał WOŚP, pani W. Chroboczek z podziękowaniem za organizację i prowadzenie WOŚP w Małej Słońcy przez 15 lat. Natomiast pani W. Chroboczek postanowiła podzielić się pysznym tortem ze wszystkimi uczestnikami imprezy. Zlicytowano wiele różnych przedmiotów, między innymi: metalowe stojaki wykonane i ofiarowane przez pana Manikowskiego (dziadka naszej uczennicy O. Obremskiej z kl. VI), prace naszych uczniów, 25 babeczek, koszulkę i zegar orkiestrowy, obraz i drewniany stojak na gazety, ofiarowane przez panią J. Czechanowską, ręcznie robione przez panią H. Janoszczyk wełniane skarpetki oraz maskotki, biżuterię, poduszki, kalendarze i inne. Po części oficjalnej nasze drogie panie z KGW Mała Słońca jak zwykle zaprosiły wszystkich uczestników finału na pyszne ciasto, kawę i zimne napoje. W naszym 15. Finale pieniądze do puszek zbierało 15 wolontariuszy, którzy od godzin porannych ofiarnie kwestowali na terenie gminy. Byli to uczniowie oraz absolwenci z ZKPiP w Małej Słońcy: M. Chraca, W. Chroboczek, M. Chronowska, E. Golicka, C. Grala, K. Janoszczyk, B. Janoszczyk, E. Janoszczyk, M. Jasińska, P. Kwaśniak, D. Loduchowska, A. Makowski, P. Nędza, M. Ostrowska, N. Wiśniewska. W organizację imprezy bardzo aktywnie włączyły się też panie: H. i E. Janoszczyk, A. Jurczyńska, A. Templer, K. Filcek i A. Obremska oraz panie, które upiekły ciasta. Dekoracje wykonały panie: K. Kulwińska i M. Sinkiewicz. Część artystyczną przygotowały p. A Sima i A. Balcerzak-Cheda. Całościową organizacją imprezy zajęły się: W. Chroboczek, M. Masa, Ż. Ostrowska, M. Aszyk. Wszystkim uczestnikom i osobom, które włączyły się w organizację XXV Finału WOŚP w Małej Słońcy składamy serdeczne podziękowania. K A S Z A K (CIASTO SMACZNE, TANIE I BEZ PIECZENIA) PRODUKTY: 1 Kostka masła, 6 op. Herbatników (jutrzenka), 1 szklanka kaszy manny, 2 i pół szklanki mleka, 1 szklanka cukru, 4 łyżki kakao. WYKONANIE: Ugotować kaszę mannę z mlekiem i masłem, dodać cukier wymieszany z kakao. Blachę wyłożyć papierwm, na spód blachy wyłożyć herbatniki,na herbatniki wylać gorącą ugotowaną masę, następnie na tą gorącą masę wyłożyć też herbatniki. PRZYGOTOWANIE POLEWY 1/2 kostki Kasi, 1/2 szklanki cukru, 3 lub 4 łyżki cukru na dno garnka wlać trochę wody. To wszystko zagotować. Goracą polewę wylać na herbatnik. Ciasto gotowe do spożycia. Życzę SMACZNEGO Halina Sielska

15 STYCZEŃ R

16 16 STYCZEŃ 2017