ZESPÓŁ SZKÓŁ TECHNICZNYCH I OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W BYTOMIU. z miesięcznej praktyki w Grenadzie Hiszpania ( )

Wielkość: px
Rozpocząć pokaz od strony:

Download "ZESPÓŁ SZKÓŁ TECHNICZNYCH I OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W BYTOMIU. z miesięcznej praktyki w Grenadzie Hiszpania (07.10.2012 03.11.2012)"

Transkrypt

1 ZESPÓŁ SZKÓŁ TECHNICZNYCH I OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W BYTOMIU Sprawozdanie z miesięcznej praktyki w Grenadzie Hiszpania ( ) DOŚWIADCZENIE ZDOBYTE NA EUROPEJSKIM RYNKU PRACY W SEKTORZE IT - NAJLEPSZA INWESTYCJA Projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu Uczenie się przez całe życie

2 Spis treści Rozdział I Rozdział II Rozdział III Rozdział IV Rozdział V Rozdział VI Rozdział VII Rozdział VIII Rozdział IX Rozdział X Rozdział XI Rozdział XII Podróż Zakwaterowanie i życie w Grenadzie Praktyki w Grenadzie Certyfikaty Wycieczka do Alhambry Wycieczka do Malagi Wycieczka do Gibraltaru Wycieczka do Sewilli Wycieczka do Kordoby Grenada Opinie uczestników Powrót do Polski

3 Rozdział I Podróż Naszą niesamowitą i pełną przygód praktykę rozpoczęliśmy 7 października pod ZSTiO w Bytomiu. Zebraliśmy się tam o godzinie 8:50. Pogoda jakby zauważyła, że wyjeżdżamy. Padało. Chwilę później podjechał bus i przyszedł pan kierownik Grzegorz Postrzech. Pożegnaliśmy tam nasze rodziny i szkołę na cały miesiąc. Nikt nie okazywał smutku, jednak nie jednemu z nas zakręciła się łezka w oku, wszak to pierwsza tak długa rozłąka z rodzicami w naszym życiu. Po godzinie 9:00 zapakowaliśmy się do busa i wyruszyliśmy do portu lotniczego Pyrzowice. Odbyliśmy tam odprawę oraz kontrolę bezpieczeństwa, niektórzy musieli się sporo napocić, żeby ją przejść :), kilkukrotnie przechodząc przez bramkę wykrywacza metali. Wszystko wydawało się być zgodnie z planem, około godziny zaproszono nas do bramek wyjściowych w celu wejścia na pokład samolotu, jednak w ostatniej chwili skierowano nas do strefy oczekiwania. Od tego czasu, zaczęło się żmudne oczekiwanie. Co około 30 minut, aż do godziny dostawaliśmy informację o opóźnieniu lotu z powodu niespodziewanej awarii maszyny. W tym czasie obliczyliśmy, że nie zdążymy już na samolot do Grenady w Barcelonie, więc nasz opiekun podjął próby opracowania planu rezerwowego, dzwoniąc do znanych tylko mu miejsc. Około godziny zajęliśmy nasze miejsca w samolocie i odlecieliśmy do Barcelony żegnając nasz piękny kraj. Blisko godziny (a więc wtedy, kiedy odlatywał nasz samolot do Grenady) wylądowaliśmy na lotnisku w Barcelonie i odebraliśmy nasze bagaże. Niestety na lotnisku nie udało się nic zrobić w kontekście organizacji dalszego lotu do miejsca docelowego. Następne samoloty do Grenady nie miały na pokładach wolnych miejsc. Stąd nasz opiekun postanowił zatem wdrożyć plan B. Tu właśnie zaczął się dla nas wyścig z czasem. Najpierw wsiedliśmy do metra, którym dostaliśmy się na dworzec kolejowy Sants. Później szybkie kupno biletów, prześwietlane bagaży (tu byliśmy w lekkim szoku) i wejście na peron, gdzie pociąg do Grenady już stał. Uff, zdążyliśmy! Podczas wsiadania nie obyło się bez przepychanek, gdyż zablokowaliśmy jeden wagon na dobre (strasznie mają tu wąskie przejścia, a my wchodziliśmy z dużymi bagażami), nawet jedna pani chciała dzwonić po policję :) Na szczęście personel szybko rozwiązał sytuację. Pociąg ten stał się na chwilę naszym domem, zajęliśmy 4 przedziały sypialne (po 4 osoby w każdym, miejscówki rozdane były przypadkowo, jednak niektórzy trafili na swoich ulubionych kolegów). Warunki całkiem przyzwoite, łóżka, toaletka, klimatyzacja, brakowało tylko dostępu do Internetu (dla informatyków to spory problem). Noc przebiegła szybko. Po ponad 10 godzinnej podróży dotarliśmy do Grenady (co ważne, o czasie). Na dworcu czekali już na nas nasi hiszpańscy opiekunowie oraz autokar, który zawiózł nas do hotelu. Ponieważ opiekunowie chcieli trzymać się planu, od razu zaproszono nas na śniadanie. Potem szybka poranna toaletka, a po niej początek praktyki. Uff, się działo :). Bienvenidos a Granada!

4 Rozdział II Zakwaterowanie i życie w Grenadzie Cała nasza piętnastka zakwaterowana jest przy ulicy Profesor Agustín Escribando, oczywiście w Grenadzie. Okolica jest spokojna, blisko centrum miasta (pieszo 20 minut). Minutę stąd jest przystanek autobusowy, z którego odjeżdża do pracy większość z nas. Nieopodal znajduje się centrum handlowe Neptuno, jest kino, bary restauracje, nasz ulubiony supermarket Mercadona. Bardzo blisko nas znajduje się również Parque Federico García Lorca, gdzie amatorzy sportu mogą biegać do woli czy poćwiczyć na specjalnie do tego skonstruowanych urządzeniach. Budynek w którym mieszkamy to duży kilkupiętrowy blok, w którym żyją Hiszpanie. My mieszkamy na pierwszym piętrze, zajmujemy dwa mieszkania naprzeciwko siebie. W jednym z nich znajduje się sześć pokoi, w drugim pięć. W każdym są dwie łazienki oraz duża kuchnia z balkonem. W kuchni do naszej dyspozycji jest lodówka, pralka, zmywarka, kuchenka mikrofalowa czy piekarnik. Urządzenia te (z wyjątkiem pralki) nie są przez nas zbyt często używane, gdyż stołujemy się w pobliskim barze. Liczba osób w pokojach zależy od jego wielkości. W trzyosobowych pokojach mieszkają: - Mateusz Vogelgesang, Krzysztof Kosmowski, Adrian Sokołowski, - Jakub Mendel, Sebastian Kosteczka, Radosław Gałkiewicz, - Kamil Kuna, Łukasz Burchard, Arkadiusz Skibiński, - Piotr Okoń, Wojciech Pilch, Piotr Dunikowski. W pokoju dwuosobowy mieszkają Przemysław Kolanek oraz Marcin Cipior, natomiast pokój jednoosobowym zajmuje Krzysztof Pawlik. Do wspólnej dyspozycji mamy dwa pokoje (w każdym apartamencie po jednym), gdzie można obejrzeć telewizję, wypić kawę, spotkać się. Tu właśnie robimy każdego dnia wieczorne spotkania podsumowujące każdy dzień, oraz ustalamy plan na następny. Miejsce zakwaterowania jest czyste, jednak to od nas zależy jego stan. Sami musimy sprzątać, wynosić śmieci, myć podłogę czy zmywać naczynia. Kiedy ktoś nie chce się dostosować społecznie (np. nie zmywa po sobie), dochodzi do kłótni. Normalnie każdy sprząta po sobie lub

5 wyznaczone są do tego odpowiednie osoby (są obowiązki przypisane do konkretnej osoby do konkretnego dnia). Nie jest łatwo mieszkać z kolegami, których maniery są różne. Bałaganiarzom i brudasom mówimy stanowczo NIE! Trzeba uważać również na swoje rzeczy w lodówce. Sępy są wszędzie. Zasadą jest nie ufać nikomu! Jak w każdym bloku i tu obowiązuje cisza w określonych porach dnia i nocy. Nie wolno zachowywać się głośno między a oraz a Są to pory odpoczynku. Szczególnie pora popołudniowa wydała nam się dziwna, jednak z opowieści wiedzieliśmy przecież, że siesta jest dla Hiszpanów rzeczą bardzo ważną. Faktycznie tak jest. Jak wspomniano jadamy w pobliskim barze prowadzonym przez rodzinę hiszpańską. Szefem jest Pepe, bardzo uprzejmy pan, zwracający dużą uwagę na wartościowe posiłki, pokazując zwykle gestami części ciała, które rozwiną się bardziej po zjedzeniu danego dania. Normalnie jadamy śniadania wcześnie z rana (godz. 7.15). Śniadanie to płatki kukurydziane z mlekiem, tost z marmoladą bądź rodzaj ciasta zwany margaritą. Do tego do wyboru herbata, kawa lub sok. Obiady są zwykle ok. godz To główny posiłek dnia. Dania są inne niż w Polsce. Dają tu dużo sałatek najczęściej zakrapianych suto olejem, pokrojone mięso w różnych postaciach, do tego frytki bądź purée ziemniaczane, czasem jest jakaś zupa z nie do końca znanym składem, jednak zwykle bardzo dobra. Na koniec deser w postaci jogurtu bądź kisielu. Ewenementem jest fakt, że Hiszpanie dodają do wszystkiego chleb. Nawet frytki jedzą z chlebem. Obowiązkowa przy obiedzie jest również szklanka wody. Kolacje w Hiszpanii są długo celebrowane, jedzone bardzo późno. My jemy je zwykle o godz Kolacje częściowo przypominają obiad, są dwudaniowe, również z deserem. Dania są jednak nieco lżejsze zgodnie z zasadami diety śródziemnomorskiej. Najczęściej podają nam warzywka, pokrojoną rybkę bądź mięso. Czasem jemy potrawy przypominające zupy. Oczywiście wszystko z chlebem! Biorąc wszystko uwagę, nikt nie chodzi głodny, dania są smaczne i treściwe. Być może niektórym kuchnia hiszpańska nie do końca odpowiada, dlatego są tacy, którzy po kolacji udają się do Mercadony w celu zaspokojenia swoich własnych potrzeb żywieniowych. Życie w Hiszpanii nie różni się zasadniczo od tego co możemy spotkać w Polsce. Wydaje się jednak, że ludzie mają więcej czasu na wszystko, nie gonią za pracą. Zawsze znajdą chwilę na pogawędkę. Nie siedzą w domach, wychodzą do restauracji, barów, są bardzo towarzyscy, a tym samym bardzo otwarci. Dla nas wspólne zakwaterowanie to szkoła cierpliwości, tolerancji czy współpracy. Nie zawsze jest tak, jakbyśmy chcieli. Czasem irytują nas współlokatorzy, jednak ma i to swoje dobre strony. Generalnie nikt z nas nie narzeka. Jest dobrze!

6 Rozdział III Praktyki w Grenadzie Sebastian Kosteczka Miałem napisać sztywne sprawozdanie z mojego miejsca pracy, ale Pierwszy dzień to był horror. Zestresowany udałem się na przystanek, z którego każdego kolejnego dnia roboczego, miałem odjeżdżać w stronę miejsca praktyk. Nie byłem chociaż sam, bo zostałem przydzielony do firmy wraz z Radkiem. Na przystanku czekało naszych dwóch stróżów. Jeden z nich, czysty Hiszpan to jakby nasz przewodnik w tamtym dniu. Drugi zaś był tłumaczem na angielski. To już z góry mnie uspokoiło, gdyż posiadając większą wiedzę i zasób słów używając angielskiego, mogłem więcej zrozumieć i sam udzielać się w sytuacji. Dostałem się do firmy w mieście Albolote, oddalonym o ok. godzinę drogi od mojego miejsca zamieszkania. Firma ta to Consorcio Fernando de Los Ríos, oddział Guadalinfo w Albolote zajmujący się informatyzacją społeczeństwa, nauką posługiwania się komputerem oraz oprogramowaniem przydatnym na co dzień. Nie zabrakło też smaczków społecznościowych w tym twarzo-książki, czyli facebooka. Moja szefowa - María González Reyes to bardzo miła kobieta, która robi zasadniczo za szefa firmy. Oczywiście jest to duży oddział, gdzie znajduje się więcej pracowników, lecz siedziba jest podzielona na pokoje po 20 komputerów. W pierwszym dniu, po krótkiej rozmowie i przedstawieniu się, mogłem wraz z Radkiem zapoznać szefową z naszymi umiejętnościami. Pytała się także o kilka programów, gdzie to czasem potwierdziłem, czasem pokiwałem z narzekaniem głową. Moja praca to 30h tygodniowo. W rzeczywistości to ok. 6h dziennie. Zdarza się pracować krócej niż wymiarowy czas, gdy np. ukończymy to, co do nas należy lub spieszymy się na część zajęć w ramach programu praktyk. W drugim dniu stres już był mniejszy, lecz nadal w głowie roiły się pytania czy podołam?, czy się dogadam? i tym podobne. Na szczęście z kontaktem nie było większego problemu. Nasza szefowa chyba wyczuła ubogi słownik języka hiszpańskiego w naszych głowach i tym samym bez żadnych próśb sięgnęła do google translate. Tego samego dnia zajęliśmy się wprowadzeniem nowych użytkowników do bazy. To był mój pierwszy kontakt z linuksem po hiszpańsku i pierwszy z dystrybucją stworzoną na potrzeby firmy. Kolejne dni spędzam na budowaniu bazy danych. To dużo pracy, męczącej i czasochłonnej, aczkolwiek nie narzekam. Trudności w pojęciu się na hiszpańskim Open Office polegają tylko na barierze językowej. W ostateczności praca sprawia mi przyjemność. Jedynym dyskomfortem jest długi dojazd, ale to chyba drobny szczegół, możliwy do pominięcia. Łukasz Burchard Na moich hiszpańskich praktykach, szkolę się w firmie Guadalinfo która bardziej przypomina zwykłą kafejkę internetową niż firmę informatyczną. Firma ta działa na zlecenie dużej korporacji informatycznej Consorcio Fernando de Los Ríos. Moja szefowa jest miłą i cierpliwą osobą mamy niestety lekkie problemy z kontaktem, bo mój hiszpański jest tak samo zaawansowany jak jej angielski, ale dajemy radę. Na dodatek jest drobny problem z dojazdem, ponieważ nie ma rozkładu jazdy takiego jak w Polsce, tylko napisana jest godzina o której wyrusza pierwszy autobus i ostatni oraz co ile jadą, ale nie ma co sobie liczyć, bo kierowcy nie regulowani przez rozkład jeżdżą kiedy chcą i mogą się trafić nawet 3 autobusy pod rząd. Wracając do tematu to w firmie odbywają się codziennie kursy Openoffice-a, obsługi komputera dla zielonych i Linuxa, a używane są tam tylko oprogramowania firmowe jak system Guadalinex (dystrybucja Linuxa) lub darmowe jak OpenOffice. Na co dzień podczas około 6 godzin pracy zajmujemy się grafiką w programie Gimp lub bazami danych Openoffice-a. Podsumowując atmosfera jest bardzo miła, zadania nie są zbyt skomplikowane. Najwięcej problemów jest dojazdem z kontaktem. Jestem tu jednak po to, by przełamać barierę komunikacyjną.

7 Marcin Cipior Pracuję z Piotrem Dunikowskim w Guadalinfo de Armilla. Guadalinfo podlega innej firmie (Consorcio Fernando de Los Ríos). Moją szefową jest Juana López. Jest to bardzo młoda kobieta i nie dzieli nas drastyczna różnica wieku, dlatego łatwo mi jest znaleźć z nią wspólny język. Juani bardzo słabo mówi po angielsku, dlatego czasem dogadujemy się przez Google Translate lub najprostszymi słowami z języka hiszpańskiego. Moja szefowa pozwoliła mi mówić na siebie Juani. W firmie pracuję tylko z Juani i Piotrkiem. Uzgodniłem z nią pewne detale mojej pracy - m.in. obowiązujący mnie dress code i kwestię spóźnień. Pracuję od poniedziałku do piątku - 3 razy mam na ranną zmianę po ok. 6h i 2 razy na popołudniową zmianę, również 6h. Firma zajmuję się m.in. tworzeniem stron www, edycją grafiki, lecz również nauczaniem osób obsługi komputera i korzystania z sieci Internet. Centro Guadalinfo de Armilla posiada także własną dystrybucję Linuxa (GuadaLinex.v6). Ja zajmuję się grafiką komputerową, bazą danych oraz tworzeniem stron WWW. Pracuje w takich programach jak: Photoshop, Gimp, PowerPoint, Access, Wordpress itp. Cieszę się, że trafiłem właśnie do tej firmy, ponieważ taka szefowa jak Juani trafia się bardzo rzadko. Cieszę się, że mogę nabyć tutaj doświadczenie zawodowe, które na pewno przyda mi się w przyszłości i warto będzie uzupełnić swoje CV o kolejne doświadczenie zawodowe w Hiszpanii. Piotr Dunikowski Moja praktyka odbywa się jak w większości przypadków, w firmie Consorcio Fernando de Los Ríos, oddziale Guadalinfo w Armilli. Jest to firma zajmująca się obsługą i rozwojem sieci informatycznych w miejscach publicznych, takich jak muzea, szkoły. Dodatkowo firma ta ma na celu zwiększenia poziomu wiedzy informatycznej u mieszkańców Andaluzji. Prowadzone są zajęcia dla osób które pierwszy raz obsługiwały komputery, oraz zajęcia dla osób które już miały kontakt z komputerem a chciały by się czegoś nauczyć. Jednym z przykładów był kurs Wordpress'a. Naszą szefową jest Juana Lopez. Na początku stażu zostaliśmy zaznajomieni z naszymi obowiązkami. Największym problemem w czasie naszej współpracy jest brak dobrej znajomości języków. Do moich obowiązków należy serwis komputerów, instalacja oprogramowania, tworzenie kopii zapasowych, wprowadzanie danych do systemów komputerowych. Czasem dostaję zlecenie stworzenia prostych stron internetowych lub edycję grafiki. Ciekawostką jest że w firmie nie używa się oprogramowania komercyjnego. Wszystkie komputery wyposażone są w specjalne dystrybucje Linuxa, zamiast MS Office a jest Open Office, do edycji grafiki wykorzystywany jest darmowy Gimp. To obala stereotyp, że wszystkie firmy korzystają z oprogramowania firmy Microsoft. Dzięki praktyce moja wiedza na temat wolnego oprogramowania, w szczególności systemu operacyjnego Linux znacznie się poprawiła. Radosław Gałkiewicz W ramach praktyk zostałem, wraz z Sebastianem, oddelegowany do pracy w znajdującej się w Albolote instytucji o nazwie Guadalinfo, która zajmuje się szerzeniem komputeryzacji w regionie. Szczególną uwagę przykładają do uczenia ludzi obsługi komputera. Każdego dnia odbywają się kursy i szkolenia w tym zakresie. Jeżeli szukać jakiś minusów tej pracy, to jedynym byłby chyba dojazd, ponieważ musimy przez około godzinę jechać dwoma autobusami, a jeśli jeden z nich się spóźni to automatycznie nie zdążymy do pracy na czas. Pracujemy po sześć godzin dziennie (nie licząc dojazdu). Dwa razy w tygodniu (wtorki i czwartki) pracujemy na porannej zmianie (od 9:00 do 15:00), a pozostałe trzy dni (poniedziałek, środę i piątek) na zmianie popołudniowej (od 14:00 do 20:00). Poza tym, ciężko znaleźć wady tej pracy. Nawet praca z systemami z rodziny Linux nie stanowi większego problemu. Szefowa, pani María González Reyes oraz inni współpracownicy są dla nas bardzo mili i wyrozumiali. Jeśli czegoś nie rozumiemy, starają się to wyjaśnić najlepiej jak tylko potrafią, zazwyczaj za pomocą translatora, ponieważ nikt w firmie nie mówi zbyt dobrze w języku angielskim, a nasza znajomość języka hiszpańskiego zazwyczaj nie wystarcza do porozumiewania się w tak zaawansowanym stopniu. Poza brakiem znajomości angielskiego potwierdził się też inny stereotyp o Hiszpanach oni naprawdę nie znają pojęcia punktualność! Odkąd pracujemy w Guadalinfo, nikt jeszcze nie przyszedł do pracy na czas! Potwierdziły się też opinie o atmosferze, jaką wytwarzają ludzie; atmosfera jest spokojna, wszyscy są mili i uprzejmi.

8 Co do samej pracy, to w firmie dysponujemy kilkoma salami, a w każdej z nich znajduje się około dwudziestu komputerów (wszystkie z systemami GuadaLinex). Z obowiązkami w pracy radzimy sobie bez większych problemów. Pierwszego dnia przełożeni chcieli nas sprawdzić, więc polecono nam, byśmy dodali do systemu firmy kilkudziesięciu nowych użytkowników. Poradziliśmy sobie z tym bez żadnego problemu, więc wyznaczono nam nowe, trudniejsze, bardziej czasochłonne i bardziej wymagające zadanie: poproszono nas o stworzenie bazy danych wszystkich kilku tysięcy użytkowników. Zajęcie to nie jest dla nas specjalnie trudne, jednak pochłania bardzo dużo czasu. W mojej opinii staż w Guadalinfo to bardzo ciekawe doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości. Przemysław Kolanek Pracuję w firmie Desarrollo Web Granada, która zajmuje się tworzeniem i pozycjonowaniem stron internetowych innych firm. Siedziba firmy jest oddalona ok. 1 km od naszego apartamentu, więc dojście do niej zajmuje mi 10 minut spokojnego spaceru. Mieści się w dość małym pomieszczeniu, ale nie sprawia to problemu, ponieważ tutaj pracuje tylko 5 pracowników. Szefem jest Pablo Cirre, który jest sympatycznym i spokojnym człowiekiem. Potrafi mówić w języku angielskim, więc łatwiejsza jest z nim komunikacja (nie trzeba używać Google Translate:). Pozostali pracownicy to Carolina, Ike, Sergio i Jessica. Z tej czwórki osób tylko Ike zna angielski, reszta porozumiewa się po hiszpańsku. W firmie panuje przyjazna i życzliwa atmosfera. Pracuję po ok. 6 godzin dziennie od poniedziałku do piątku. Moja praca polega na pozycjonowaniu stron internetowych innych firm oraz przenoszenie zawartości stron różnych firm w Hiszpanii za pomocą HTML-a. Może nie tak wyobrażałem sobie prace na praktykach, ale nie jest źle. Doświadczenie, które zdobyłem na tym stażu na pewno mi się przyda w przyszłości. Krzysztof Kosmowski Pracuje w firmie DesarrolloWeb Granada, czyli firmie tworzącej i pozycjonującej strony internetowe. Oprócz tego wydaje się też, ze firma tworzy i obrabia filmy oraz grafikę, tworzy rożnego rodzaju plakaty, ulotki itp. Firma znajduje się w samym centrum Granady, dojść do niej da się w 10 minut spacerkiem. Moim zadaniem jest pozycjonowanie stron hiszpańskich firm oraz przenoszenie treści ze starych stron na nowe, wszystko odbywa się poprzez katalogi stron internetowych oraz WordPress. Zadania są więc głownie związane z Internetem. Moim narzędziem pracy jest firmowy laptop firmy Toshiba, z zainstalowanym przeze mnie Windows 7. DesarrolloWeb Granada liczy 6 pracowników wliczając szefa. Jest nim Pablo Cirre, człowiek miły oraz sympatyczny, do swojej pracy podchodzi z powagą i chętnie pomaga. Pozostali pracownicy to Ike - prawa ręka Pabla, Carolina, Sergio oraz sekretarka Jessica. W firmie jedynie Pablo i Ike znają podstawy angielskiego, dlatego komunikacja z pozostałymi pracownikami jest nieco utrudniona. Nasza praca odbywa się w godzinach porannych, pracujemy na pierwszą zmianę i przez około sześć godzin. W biurze panuje spokój i cisza, najczęściej słychać stukot klawiszy bądź muzykę z tworzonych filmów. Jedynym minusem jest nudna i czasochłonna praca, ale przynajmniej nie jest ona trudna - wystarczy bowiem znać odrobine HTML. Pomieszczenie wypełnione jest urządzeniami Apple. Na wprost wejścia stoją dwa spore Mac'i, do tego większość pracowników posiada iphone'y, przychodzący klienci tez nie ukrywają zainteresowania tą marką. Osobiście uważam tą firmę za dobre miejsce pracy, gdyż znajduje się najbliżej spośród wszystkich praktykodawców. Kamil Kuna Moje praktyki odbywają się na prowincji Granady, w Maracenie. Pracuję w firmie Guadalinfo. Pierwszego dnia została nam przedstawiona Pani Maria Angustias Lopez Delgado, która jest naszą pracodawczynią. Jest miłą i sympatyczną osobą, lecz mamy czasem problemy z komunikacją. Ja słabo znam język hiszpański, natomiast ona słabo zna język angielski, lecz potrafimy sobie poradzić dzięki translatorowi. Praca odbywa się w miłej atmosferze. Pracuję na systemie Guadalinex v6, a korzystam z programów GIMP i OpenOffice, w którym tworzę bazy danych. Dojeżdżam do pracy autobusem nr 6, niestety trzeba wychodzić na przystanek dużo wcześniej, gdyż rozkład jazdy jest bardzo słabo sprecyzowany. Mimo wszystko zawsze jestem w pracy przed czasem. Podsumowując myślę, że te praktyki będą dla mnie dobrą podstawą do podjęcia przyszłej pracy.

9 Jakub Mendel Pracuję razem z kolegą w firmie DesarolloWeb Granada znajdującej się w BIC Granada. Zajmuje ona niewielki lokal na trzecim piętrze. Do pracy przyjeżdżamy na pierwszą zmianę autobusami nr 4 i 8. Nasz szef Daniel zajmuje się tworzeniem stron WWW dla innych firm i instytucji. Zasadniczo pracujemy na własnym sprzęcie jednak musimy też operować na leciwych firmowych komputerach pracujących pod kontrolą Windowsa XP. Pierwsze wrażenie z pracy było pozytywne pomimo kilku barier. Pierwszą był oczywiście język, na początku było ciężko ale z dnia na dzień coraz lepiej się rozumieliśmy. Drugą były nasze umiejętności szef nie wiedział co potrafimy, więc nie wiedzieliśmy co będziemy robić. Jednak już pierwszego dnia znalazło się dla nas zajęcie, gdzie mogliśmy się wykazać. Zepsuł się komputer i musieliśmy najpierw odzyskać krytyczne dane a następnie zainstalować system na nowo wraz z niezbędnymi programami. Bardzo nam się przydała podstawowa znajomość Linuxa, dzięki temu prawie natychmiast mogliśmy przystąpić do działania. Atmosfera jest luźna, co sprzyja pracy w tej branży. Piotr Okoń Razem z Arkiem Skibińskim pracuje w firmie Guadalinfo de Atarfe. Firma ta zajmuje się prowadzeniem szkoleń dla ludzi, którzy chcą udoskonalić swoje umiejętności w zakresie obsługi komputera. Pracujemy od poniedziałku do piątku przez około 6 godzin dziennie. W firmie pracujemy na systemach operacyjnych nazwanych Guadalinex. Jest to autorska wersja Ubuntu naszej firmy. Korzystamy również z oprogramowania Open Office. Dojazd do firmy zajmuje nam niecałą godzinę, zaczynając od przejazdu autobusem linii 5, a następnie przesiadamy się na autobus linii 125. Naszym szefem jest sympatyczny człowiek o imieniu Francisco. Mimo dzielącej nas bariery językowej potrafimy się wzajemnie zrozumieć, używając języka angielskiego. Do zakresu naszych obowiązków należą proste czynności biurowe, takie jak skanowanie dokumentów oraz bardziej skomplikowane rzeczy jak pisanie skryptów PHP, czy modyfikowanie stron www. Myślę, że zdobyte doświadczenie w tej firmie na pewno pomoże mi w przyszłości w znalezieniu dobrej pracy. Jakub Pawlik Pracuje w firmie Amisura, podwykonawcy firmy Consorcio Fernando de Los Ríos, która pomaga i pośredniczy w luksusowych zakupach. Jest to jedyna taka firma w Grenadzie. Znajduje się ona w rozwijanej jeszcze biznesowej części Grenady - w kompleksie w którym znajdują się wyłącznie niewielkie firmy dotarcie do firmy zajmuje nam ok min 2 autobusami. Amisura jest młodym przedsięwzięciem, do pracowników należą zaledwie 2 założycielki Coco i Marina i są one przełożonymi moimi jak i osoby pracującej ze mną Adriana Sokołowskiego. Nasza praca polega na usprawnieniu informatycznego zaplecza. W czasie pracy poprawiamy bloga, pomagamy poprawić fan page a firmy, a także samą stronę oraz zainstalowaniu niezbędnego oprogramowania. Pracujemy w godzinach porannych najczęściej do godziny lunch u. Sama praca bywa nużąca, ale w zamian nie jest przesadnie wymagająca i pomaga porządnie przećwiczyć umiejętność nabyte podczas nauki w szkole. Wojciech Pilch Pracuję w firmie DesarolloWeb Granada, która mieści się w wielkim budynku BIC w Grenadzie. Nasz szef nazywa się Daniel. Firma zajmuje się tworzeniem stron internetowych. W tej firmie pracują 3 osoby. Pracujemy na pierwszą zmianę. Zwykle pracuje na własnych laptopach. W firmie na komputerach jest Windows XP, komputery te mają procesor Pentium 4, płyty główne Asrocka oraz Radeony W pierwszych dniach szef starał się z nami porozumieć oraz dowiedzieć co potrafimy. W tym samym dniu zepsuł się komputer więc staraliśmy się aby odzyskać dane. System Windows nie startował. Nagraliśmy

10 darmową wersję Linux`a i kopiowaliśmy pliki na dysk przenośny, sformatowaliśmy dysk i zainstalowaliśmy Windows XP, sterowniki oraz ważne programy. Nasz szef jest strasznie bojaźliwy o swój sprzęt dlatego nie pozwoli nam rozkręcić komputera i zobaczyć co nie działa w środku. Natomiast na drugim komputerze staramy się przyśpieszyć czas działania. W firmie da się wyczuć dobrą atmosferę, cały czas staramy się komunikować, czasem żartujemy, Hiszpanie zazwyczaj są mili i gościnni. Czas w pracy biegnie bardzo szybko. Arkadiusz Skibiński Pracuję w Centro Guadalinfo de Atarfe. Jest to projekt założony w 2002 roku, którego celem jest wytworzenie większej wymiany informacji pomiędzy obszarami wiejskimi i miejskich w Andaluzji. Wszystko jest koordynowane przez firmę Consorcio Fernando de Los Ríos. Dojeżdżam dwoma autobusami o numerach 5 i 125 lub 122. Dotarcie do biura zajmuje mi to około godziny. W trzy dni w tygodniu pracuję na godzinę 9:00, a pozostałe dwa mam na godzinę 14:00. Na komputerach znajduje się specjalny system operacyjny Guadalinex, który jest wspierany przez rząd Andaluzji. Moim szefem jest Francisco de las Heras Madronero. Potrafi on rozmawiać w języku angielskim w stopniu podstawowym. Mimo, że czasem się nie rozumiemy, udaje nam się dogadać. Moim pierwszym zadaniem było zainstalowanie wyżej wymienionego systemu na kilku komputerach, później dostałem ciekawsze zadnie, które polegało na napisaniu skryptu w PHP rezerwującego miejsca oraz generujący bilety na koncert. Praktyki przebiegają w miłej atmosferze, wszyscy są przyjaźnie nastawieni i chętni do pomocy. Podsumowując takie praktyki to dobra okazja do przełamania barier językowych i nauczenia się wielu nowych rzeczy. Adrian Sokołowski Moje praktyki odbywają się w firmie Amisura, która oferuje sprzedaż luksusowych produktów w internecie. Siedziba firmy znajduję na obrzeżach miasta Granada. Do pracy dojeżdżam autobusem linii 4 i 8. Przejazd zajmuję ok min, a następnie muszę przejść jakiś 1 km pieszo. To mi zajmuje jakieś 5 min. Biuro znajduje się w budynku, w którym znajdują się jeszcze 4 różne firmy. Pracuję od godziny 9.00 do mniej więcej Niektóre zadania wykonuję z domu. Firma liczy dwie osoby: Marisa i Coco. Trudno mi jest się z porozumieć z nimi ponieważ mówią tylko po hiszpańsku, lecz jakoś daję rade. Do moich zadań należy kodowanie szablonu pod Wordpress-a (HTML + CSS), instalacja i wyszukiwanie oprogramowania, które może się przydać w biurze, pozycjonowanie ich stron oraz dodawanie na kanał Youtube luksusowych filmików dotyczących sportu, aut, ubrań itd. Wszyscy są bardzo przyjaźnie nastawieni i chętni do pomocy. Bardzo przyjemnie mi się tam pracuje. Praktyki mi się podobają ponieważ trafiłem na to na czym się znam i mogę rozwijać swoje umiejętności. Podsumowując doświadczenie nabyte na tym stażu na pewno mi się przyda w przyszłości. Mateusz Vogelgesang Zacznę może od tego, że odbywam praktyki w hiszpańskim mieście Huetor Vega, które graniczy z Grenadą gdzie jesteśmy zakwaterowani. Do pracy codziennie dojeżdżam autobusem numer 183, 180 lub 181. Czas dojazdu to około minut. Pracuję w firmie Centro Guadalinfo de Huetor Vega, którego siedziba znajduje się w Ayuntamiento de Huetor Vega. W pracy spędzam dziennie około 6 godzin, czasem od rana a czasem od południa. W mojej firmie pracuje tylko 1 osoba, a dokładniej moja szefowa Neli. Jest bardzo sympatyczną i miłą osobą. Firma Guadalinfo zajmuje się nauczaniem młodzieży i dorosłych obsługi komputera, darmowych programów oraz portali społecznościowych. Prowadzi ona szkolenia w firmach jak i w szkołach, przez co czasem z Neli odbywamy wycieczki do szkół lub innych firm. Neli nie potrafi dobrze rozmawiać po angielsku, a ja po hiszpańsku, dzięki czemu możemy poduczyć się innego języka. W firmie na komputerach jest zainstalowany system Guadalinex v6, jest to wersja systemu Linux napisana na potrzeby tej firmy. Dodatkowo używa się tam tylko darmowych programów dzięki czemu osoby, które nauczą się używać np. GIMP-a na szkoleniach, mogą go używać również w domu na swoim komputerze nie musząc wykupywać bardzo drogich licencji. Uważam, że jest to bardzo dobre rozwiązanie aby wszyscy mogli korzystać z komputerów i programów w swoich domach. Uważam, że praktyka którą odbywam w tej hiszpańskiej firmie da mi doświadczenie i możliwości do dalszego rozwijania swoich umiejętności informatycznych oraz poszerzy moje horyzonty przyszłej pracy w zawodzie informatyka.

11 Rozdział IV Certyfikaty

12

13 Rozdział V Wycieczka do Alhambry W pierwszą sobotę naszego pobytu w hiszpańskiej Grenadzie (czyli 13 października 2012) zwiedziliśmy najbardziej znane miejsce w tym mieście znajdujący się na szczycie stromego wzgórza warowny zespół pałacowy z XII wieku, zbudowany przez Arabów bardziej znany jako Alhambra, obiekt wpisana na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Niemal zaraz po śniadaniu wyruszyliśmy na przystanek, gdzie długo musieliśmy czekać na autobus, którym można by było dojechać na miejsce. W międzyczasie zaczął padać deszcz. Tylko nieliczni mają ze sobą bluzy lub kurtki przeciwdeszczowe. Wiele osób, łącznie z naszym opiekunem, panem Grzegorzem Postrzechem, wykorzystała ten czas na robienie przeróżnych zdjęć oraz kręcenie filmików. W końcu przyjechał i ten, którym mogliśmy dojechać do celu. Wszyscy do niego wsiedliśmy i ruszyliśmy w drogę do Alhambry. W czasie podróży pogoda znacznie się poprawiła: ustał deszcz i zaczęło świecić Słońce, co dodatkowo motywowało nas do zwiedzania. Droga z centrum miasta do Alhambry nie jest łatwa, należy bowiem przejść około kilometra stromym zboczem. Około godziny 10:00 dotarliśmy na miejsce. Na szczęście mieliśmy już wcześniej kupione wejściówki i nie było potrzeby stania w kilkudziesięciometrowej kolejce, Od razu chcieliśmy rozpocząć zwiedzanie kompleksu, jednak wyniknęło nieporozumienie z zamówionymi wcześniej przewodnikami audio. Wszystko udało się szybko wyjaśnić, gdy okazało się, że jedna z pracujących w obsłudze kobiet jest Polką. Niestety nie otrzymaliśmy zamówionych przewodników, ani nawet najzwyklejszej mapy, co znacznie utrudniło zwiedzanie (ponieważ przy tylu korytarzach i przejściach łatwo się zgubić), lecz mimo tego z dobrymi humorami rozpoczęliśmy zwiedzanie pałaców, tym bardziej, na dobre wyszło słońce, które towarzyszyło nam do końca dnia. A było co zwiedzać! Zobaczyliśmy wszystko, od piwnic po wieże, a każdy robił przy tym setki zdjęć. Najbardziej podobała nam się panorama miasta widoczna z Alkazaby, ale zabytki również zrobiły na nas ogromne wrażenie. W zespole pałacowym postawiono na zieleń i roślinność, mnóstwo drzew, żywopłoty, krzewy, kwiaty. Wszystko to z zaawansowanymi systemami nawadniającymi. Do tego dziesiątki misternie zdobionych fontann, oczek wodnych, wodospadów. Atmosfera ciszy i spokoju, idealne miejsce do wypoczynku. Miejsce to zwane jest jako Genralife. Kilka minut po godzinie 12:00 ustawiliśmy się w kolejce, by po ponad trzydziestu minutach oczekiwania wejść do Palacios Nazaríes, będący zespołem wielu misternie zdobionych pomieszczeń. Z najważniejszych warto wymienić: Mexuaru, Dziedziniec Mirtów, Salón de Comares, Dziedziniec Lwów wraz z fontanną czy sufit Cuarto Dorado. Wszystko to wyglądało bardzo okazale. Miłośnicy przyrody również byli zadowoleni, bo poza zabytkowymi budowlami podziwialiśmy też ogrody Jadines del Partal. Około godziny 13:30 wiele osób zaczęło narzekać, że są głodni, więc postanowiliśmy się udać w drogę na przystanek, by wrócić do naszych apartamentów. Tak dobiegła końca nasza pierwsza wycieczka w Hiszpanii.

14 Rozdział VI Wycieczka do Malagi 14 października 2012 czekała nas pierwsza wycieczka poza miasto. Naszym celem była Málaga oddalona od Granady około 130 km. O godzinie 9.00 przyjechał pod nasz hotel autokar, którym ruszyliśmy do celu. Okazało się, że nie jedziemy sami. Wraz z nami pojechały też grupy z innych projektów. Ku naszemu zdziwieniu spotkaliśmy w autokarze grupę z Polski. Była również grupa z Włoch. Opiekunami podczas wycieczki byli Jane, Ed oraz Adriana. Podróż mijała nam bardzo szybko i przyjemnie, głównie za sprawą rozmów prowadzonych z członkami innych grup. Mogliśmy też podziwiać krajobrazy typowe dla tego regionu Hiszpanii, pasma górskie, przełęcze, pola z tysiącami drzewek oliwkowych, samotne gospodarstwa rolne. Piękne widoki. Koło godziny znaleźliśmy się na miejscu. Málaga to piękne miasto położone nad Morzem Śródziemnym, z drugiej strony otoczone górami (Góry Betyckie). Miejsce to z uwagi na swe położenie przyciąga turystów z całego świata. Każdy zapewne słyszał o Costa del Sol. To właśnie wybrzeże na którym usytuowane jest również to miasto. Po przyjeździe zaczęliśmy od zwiedzania miasta. Spacerując po uliczkach można było podziwiać piękne kamienice, w znakomitej większości w bardzo dobrym stanie. Uwagę każdego zwiedzającego przykuje katedra, której początki sięgają XVI wieku, muzeum Pabla Picassa (tu właśnie urodził się ten artysta) czy ruiny teatru romańskiego na Plaza de Merced. Obowiązkowym jest będąc w Máladze wejść na wzgórze w dzielnicy Alcazaba. Rozciąga się stamtąd przepiękny widok na całe miasto. Można bez trudu odnaleźć z góry port, katedrę, corridę, parki, wybrzeże. Na samym szczycie Alcazaby znajduje się Castillo de Gibralfaro, ruiny zamku z XIV wieku, z którego da się zobaczyć jeszcze więcej. Drugim punktem naszej wycieczki był wypad na plażę Malagueta. Być może temperatura powietrza na poziomie 27 stopni nie była zawrotna. Dla Polaków to jednak całkiem sporo by zrzucić ciuchy i poleżeć na piasku. Nie

15 zaobserwowaliśmy tłumów. Osoby kąpiące się można było policzyć na palcach jednej ręki (do momentu kiedy na plażę wtargnęli Polacy). Znacznie więcej osób przyszło na plażę żeby się po prostu poopalać. Nie zmarnowaliśmy takiej okazji. Nie co dzień człowiek kąpie się na Costa del Sol. I chociaż woda była zimna, większość z nas wskoczyło do morza. Na plaży spędziliśmy około 4 godzin. Dla niektórych był to dobry moment, żeby się w końcu wyspać. Inni spędzili ten czas na spacerach wzdłuż wybrzeża. Później już tylko lunch, spotkanie przy punkcie informacji w centrum miasta i powrót do Grenady. Wycieczka była bardzo udana. Pierwsza grupa projektu nie miała okazji zwiedzić tego wspaniałego miejsca.

16 Rozdział VII Wycieczka do Gibraltaru Dzisiaj tj. w sobotę 20 października 2012 roku wybraliśmy się na wycieczkę do Gibraltaru. Choć był to początek weekendu, czasu na odpoczynek, musieliśmy wstać wcześnie. Przygotowaliśmy sobie jedzenie i ok. godz poszliśmy do autokaru. Pogoda nie zachęcała do wyprawy. W Grenadzie padał deszcz i było dosyć zimno. Droga z Grenady do Gibraltaru to ok. 260km, czyli ponad 3h jazdy autokarem. Podróż minęła nam spokojnie, większość z nas dosypiała nieprzespaną do końca noc. Każdy z nas miał do dyspozycji dwa siedzenia, co pozwalało na swobodne wyciągnięcie nóg. Wraz z nami pojechały również trzy Polki z innego projektu oraz duża grupa Rumuńska (również z projektu Leonardo da Vinci). Opiekunami tym razem byli Ed i Francesco. Ci co nie spali mogli podziwiać piękne andaluzyjskie krajobrazy. Około godziny byliśmy na miejscu, tj. przy granicy Hiszpania - Wielka Brytania. Już z daleka można było zobaczyć charakterystyczne wzgórze będące częścią twierdzy. Wiedzieliśmy już wtedy, że musimy tam być. Ponieważ wchodziliśmy do innego kraju, należącego do strefy Schengen, wszyscy musieli pokazać dowody osobiste bądź paszporty. Dwie kontrole i byliśmy po drugiej stronie granicy. Welcome to Great Britain! Faktycznie miasteczko bardzo przypomina Anglię. Są tu typowe dla Wielkiej Brytanii czerwone budki telefoniczne, piętrowe autobusy, typowe angielskie sklepy, walutą jest oczywiście funt brytyjski. W końcu bez problemu mogliśmy użyć języka, który towarzyszy nam od wielu, wielu lat. Jedyną rzeczą, która tu nie pasowała to fakt, że ruch uliczny odbywał się według zasad przyjętych w większości krajów europejskich. Jeszcze inną rzeczą, która przykuła naszą uwagę to lotnisko (pas startowy) przecięte przez ulicę prowadzącą do centrum miasta. Na czas startu bądź lądowania samolotów zamyka się ulicę. Na szczęście ląduje i startuje tu tylko 6 samolotów na dobę. To jedyne takie lotnisko w Europie. Chyba trochę inaczej wyobrażaliśmy sobie Gibraltar. Bardziej jako spokojne miasteczko, na skraju kontynentu. Tymczasem okazało się, że przyjeżdżają tu tłumy. Main Street przypominała zakopiańskie Krupówki w sezonie. Mnóstwo ludzi mówiących w różnych językach. Z trudem dało się przejść na drugą stronę centrum. Pogoda w Gibraltarze była zupełnie inna od tej, którą zostawiliśmy w Grenadzie. Świeciło słońce, a temperaturę była na poziomie 25 stopni. Gibraltar to jednak nie tylko tętniące życiem miasteczko. Z historii wiemy, że to ważny punkt strategiczny podczas drugiej wojny światowej. Cieśnina Gibraltarska łączy ze sobą Ocean Atlantycki i Morze Śródziemne oraz oddziela dwa kontynenty Europę i Afrykę (cieśnina ma szerokość zaledwie 23km). To tu miało miejsce Wielkie Oblężenie (The Great Siege) trwające 3,5 roku, którego celem było odbicie twierdzy z rąk Brytyjczyków

17 przez wojska hiszpańskie i francuskie. Wreszcie to tu w 1943 roku zginął Premier Rządu Polskiego na uchodźctwie, Generał Władysław Sikorski. Na wzgórze można dostać się kolejką linową, pieszo bądź busem. Nasz plan zakładał najpierw wyjazd kolejką, potem został zmieniony na wyprawę pieszą, jednak ostatecznie pojechaliśmy busem. Przekonał nas do tego planu pewien przewodnik. Na początku nie byliśmy przekonani do jego propozycji, wydawał się być mało wiarygodny, jednak kiedy udało się wynegocjować korzystną cenę i konkretny plan wyprawy wsiedliśmy do 2 vanów i pojechaliśmy wąskimi dróżkami w stronę szczytu. W trakcie jazdy przewodnik opowiadał nam historię wzgórza, co będziemy zwiedzać i w jakiej kolejności. Już po około 5 minutach jazdy zatrzymaliśmy się w pobliżu punktu widokowego, z którego rozciągał się piękny widok na Cieśninę Gibraltarską, Morze Śródziemne, Ocean Atlantycki i wybrzeże Afryki. Widoczność była doskonała. Następnie pojechaliśmy do jaskini, gdzie oglądaliśmy najdziwniejsze rzeźby stworzone przez matkę naturę. Korytarze robiły na nas naprawdę duże wrażenie. W jaskini jest też kameralna sala ze sceną, gdzie czasem odbywają się koncerty bądź spektakle. Po wyjściu z jaskini wsiedliśmy z powrotem do vanów i pojechaliśmy na najwyższe dostępne dla zwykłych ludzi miejsce, skąd rozciąga się wspaniały widok na morze i miasto. Ewenementem na wzgórzu gibraltarskim jest mnogość oswojonych małp. Stanowią one nie lada atrakcję dla turystów. Dają się dotykać, a jeśli masz coś do jedzenia, chętnie wejdą tam gdzie chcesz. Wchodzą dosłownie na głowę, szyję czy ręce. Nie codziennie można zrobić sobie zdjęcie z małpą na głowie, dlatego zatrzymaliśmy się tam na dłużej. Ciekawe co wtedy myślały o nas małpy :-) Małpy są bardzo cwane, jeśli masz jedzenie, chętnie ci je zabiorą. Wyczuwają jego zapach. Zdarza się, że potrafią wyrwać torebkę i uciec z nią, dlatego przewodnik zalecił pozostawienie plecaków i torebek w samochodzie. Byliśmy świadkiem, kiedy jedna z naszych wpółtowarzyszek podróży została obrabowana z jedzenia. Niestety nie miała zbyt dużo do powiedzenie. Zapewne zgłoszenie tego faktu na policję też nic by nie dało ;-) Gdy skończyliśmy podziwiać widoki i robić zdjęcia z małpami, pojechaliśmy do jedynej jaskini wojskowej dostępnej dla odwiedzających. Ogółem jaskinie ciągną się tu przez ponad 40 mil. W większości są wydrążone przez człowieka. Znajdują się w nich armaty z lufami wyprowadzonymi na zewnątrz z czasów wojny między Hiszpanią a Wielką Brytanią. Inne pomieszczenia odzwierciedlały warunki życia żołnierzy podczas oblężenia. Mogliśmy tam również natknąć się na tabliczkę napisaną w języku polskim wspominającą o katastrofie gibraltarskiej. Po wyjściu z jaskini rozstaliśmy się z naszym przewodnikiem, decydując się na samodzielne zejście z góry do miasta. Podziwiając piękne widoki weszliśmy jeszcze na chwilę do innej jaskini, a chwilę później do zamku Moorish Castle, z którego wieży znowu zrobiliśmy sporo zdjęć. Mając jeszcze trochę czasu postanowiliśmy rozdzielić się i każdy na swoja rękę mógł eksplorować dalej miasto. Niektórzy poszli kupić pamiątki, inni poszli cos zjeść, jednak o godzinie wszyscy siedzieliśmy w autokarze. Oczywiście wcześniej musieliśmy znowu przejść przez granicę do Línea de la Concepción. Niektórzy z nas mogli poobserwować pracę tzw. mrówek przenoszących przez granicę papierosy bez opłaty cła. Po około 3 godzinach drogi powrotnej, ok byliśmy z powrotem w Grenadzie. Niestety nadal tu padało, choć nie miało to dla nas już większego znaczenia. Wieczorem jeszcze jak zwykle krótkie zebranie i pójście spać. Za kilka godzin przecież czekała nas następna wyprawa w tym samym kierunku. O podróży do Sewilli jednak w następnym artykule.

18 Rozdział VIII Wycieczka do Sewilli W niedzielę 21 października 2012 roku pojechaliśmy do stolicy i głównego miasta Andaluzji Sewilli, która jest czwartym pod względem wielkości miastem w Hiszpanii. O godzinie 8:30 wsiedliśmy do autokaru i jechaliśmy ponad 3 godziny. Pogoda wydawała się być znakomita. Tym razem jechało autokarem więcej osób (Włosi, Rumuni, dwie osoby z Polski z innego projektu) i nie mieliśmy takiej swobody jak dzień wcześniej, podczas wycieczki do Gibraltaru. W podróży mieliśmy po 1 przystanku w każdą stronę w jakże tanim zajeździe, gdzie ceny były dwukrotnie większe, ale można było za darmo skorzystać z toalety. Po dojechaniu na miejsce od razu gołębie zauważyły, że pan Postrzech wrócił do Sewilli i rozpoczęły bombardowanie. Po bezpośrednim trafieniu naszego opiekuna poszliśmy zwiedzać Plaza de España, piękny hiszpański plac w kształcie półkola z budowlami w stylu barokowo-renesansowym, zbudowany w XX wieku. Zatrzymaliśmy się tu na około pół godziny, gdzie mogliśmy do woli robić zdjęcia. Po tym czasie nasz przewodnik Ed zaprowadził nas bliżej ścisłego centrum, pod informację turystyczną, gdzie rozdał nam mapy Sewilli i ustalił plan działań. Później zaczęła się nasza wędrówka ulicami jakże pięknego miasta. Na początku postanowiliśmy zwiedzić katedrę, jednak godziny otwarcia w tym dniu były przesunięte na popołudnie, dlatego ustaliliśmy, że odwleczemy to w czasie. Kilka zdjęć przed fontanną i pomnikiem naszego rodaka Jana Pawła II i poszliśmy szukać następnych godnych uwagi zabytków architektury. Kręte i wąskie uliczki stanowiące atrakcje turystyczne poprowadziły nas aż do ulicy Reyes Católicos, skąd dotarliśmy do brzegów rzeki Gwadalkiwir. Nieopodal znajdowała się owalna budowla zwana jako La Torre del Oro (Złota Wieża) Nazwę swą zawdzięcza temu, że była pokryta złotymi płytkami i składowano w niej złoto, na dodatek miedzy nią a nieistniejącą już bliźniaczą wieżą rozwieszano łańcuch blokujący wejście do portu. Niemal po przeciwnej stronie znajduje się La Plaza de Toros de la Real Maestranza de Caballería (arena walk byków). To kolejne miejsce, które warto zobaczyć. Niestety obiekt zobaczyliśmy tylko z zewnątrz. Po tym nastała pora lunchu. Jedni postanowili skosztować przekąsek serwowanych w Burger Kingu, inni typowych dań hiszpańskich podawanych w restauracjach. Gdy wszyscy byli już najedzeni udaliśmy się na Plaza de la Encarnación (Plaza Nueva) z wielkimi budowlami przypominającymi grzyby. Budowla ma zaledwie kilka lat, jednak szybko stała się obiektem przyciągającym turystów. To dobry moment, żeby zrobić kolejne zdjęcia grupowe.

19 Czas nas gonił, dlatego obraliśmy znowu kierunek ścisłego centrum. Po 15 minutach spaceru uliczkami byliśmy na miejscu. Katedra jest obowiązkowym punktem zwiedzającego Sewillę, nic więc dziwnego, że ustawiła się tam kolejka na kilkadziesiąt metrów. My też do niej dołączyliśmy. Katedra Najświętszej Marii Panny jest pięknym i olbrzymim obiektem religijnym wybudowanym na miejscu dawnego meczetu, z którego został tylko minaret Giralda, będąca aktualnie dzwonnicą katedry. W kościele znajdują się kaplice Capilla Mayor i Capilla Real oraz grobowiec Krzysztofa Kolumba. Wejście na wieżę trochę nam zajęło, ale warto było, by zobaczyć to piękne miasto z lotu ptaka. Widoczność była trochę ograniczona, gdyż akurat wtedy nadeszły ciemne chmury i padał deszcz, dlatego widzieliśmy miasto raczej w ponurych barwach. W drodze powrotnej do autobusu przejechaliśmy się tramwajem, który miał takie udogodnienia jak wi-fi. Wszyscy musieli się połączyć z siecią. Prawdopodobnie nasz kolega Sebastian uruchomił nawet aplikację do ściągania torrentów. Niestety nie mieliśmy już czasu, żeby zwiedzić Alcazar. Gdyby nawet, raczej nie byłby przyjemnością spacer po królewskich ogrodach, gdyż rozpadało się na dobre. Może następnym razem :-) Musieliśmy zatem udać się do wyznaczonego miejsca zbiórki. Minęliśmy jeszcze Główne Archiwum Indii i przed godziną mogliśmy wsiadać do autobusu. Dalej już tylko wracaliśmy autokarem do Granady. W Granadzie byliśmy około godziny 21 i wszyscy zmęczeni dniem poszli odpoczywać do swoich apartamentów. Tym samym zakończyła się nasza wycieczka do Sewilli i jakże napięty choć bardzo przyjemny weekend. Pora wracać do pracy :-) Półmetek stażu za nami :-(

20 Rozdział IX Wycieczka do Kordoby W niedzielę, 28 października o godzinie 8:30 udaliśmy się w ostatnią już wyprawę przybliżającą nam kulturę i geografię Hiszpanii. Tym razem celem naszej wycieczki było starożytne miasto - Kordoba. Mieliśmy do pokonania ok 200km co przekłada się na dwie i pół godziny jazdy autokarem. Większość trasy wiodła przez liczne pola oliwkowe, które są charakterystyczne dla tego krajobrazu. Wycieczka miała bardzo międzynarodowy charakter ponieważ oprócz naszej grupy podróżowali z nami również Rumuni i Włosi. Miasto Kordoba jest stolicą prowincji Kordoba w Andaluzji i liczy ok 321 tysięcy mieszkańców. Początkowo miasto to było pod panowaniem islamskim. Pierwsze kroki w Kordobie wiodą nas po zabytkowym 16-łukowym moście Puente Romano, którego charakterystycznym elementem jest wieża. Po przejściu na drugą stronę rzeki Gwadalkiwir, nad którą leży miasto, poszliśmy do informacji turystycznej mieszczącej się w budynku po dawnym szpitalu. Kolejnym punktem zwiedzania była Synagoga z XIV wieku. Najważniejszym zabytkiem jest jednak Mezquita, do której udaliśmy się po przerwie obiadowej. Posiłki w formie "otwartej" bywają różnej niektórzy preferują fastfood-y (BurgerKing) a inni czasem próbują podejść do hiszpańskich potraw, które do najtańszych nie należą. Typowym hiszpańskim daniem jest paella, czyli potrawa oparta na ryżu z dodatkiem szafranu podsmażonym i gotowanym na metalowej patelni, na której jest podawana. Zależnie od rodzaju naszej paelli zawierać ona może kawałki owoców morza, mięso królika, drobiu i warzyw. Do każdego posiłku niestety doliczane są osobno pieczywo, które jest podawane razem z daniem oraz obsługa kelnerska. Wracając do Mezquity jest to przebudowany na katedrę meczet, budowany od 785 roku do końca X wieku. Zajmuje ona 179x128 metrów i jest otoczona murem z wieżą-dzwonnicą (dawnym minaretem), ma wnętrze o wysokości 11,50 metrów, z 850 kolumnami połączonymi łukami, które robią wrażenie labiryntu. Gdy skończyliśmy zwiedzać ten niewątpliwie piękny budynek mieliśmy czas wolny, który w większości poświęciliśmy na dalsze zwiedzanie. Podczas takiego wolnego zwiedzania zobaczyliśmy kilka pięknych kościołów, place takie jak Plaza de la Corredera czy nawet rzymskie ruiny. Wąskie uliczki oraz ciekawe zabudowania ukazały całe piękno Kordoby. Udało nam się nawet zobaczyć kilkadziesiąt samochodów rajdowych, niestety nie zobaczyliśmy ich "w akcji" bo był to koniec imprezy i podobnie jak my wszyscy wracali już do domów. Przed wyjazdem do Granady spotkaliśmy się na moście i obserwowaliśmy jednego z hiszpańskich ulicznych komików, muszę przyznać że było z czego się pośmiać. Niestety kiedyś trzeba wrócić do siebie i zostawić zwiedzanie miasta innym, więc zebraliśmy się i poszliśmy w stronę autokaru. Około 20:30 byliśmy w Granadzie i odpoczywaliśmy resztę wieczoru.

21 Rozdział X Grenada W godzinach porannych 8 października 2012 roku po podróży z małymi problemami dotarliśmy do Granady, czyli miasta, w którym mieliśmy odbyć nasze praktyki. Zaraz po wstępnym rozpakowaniu swoich rzeczy wyruszyliśmy na miasto. Byliśmy oprowadzani przez Jane, która na szczęście bardzo dobrze mówiła w języku angielskim (jest rodowitą angielką). Początkowo spacerowaliśmy po bliskiej okolicy, maszerowaliśmy przez pobliski park, a następnie wybraliśmy się do Albaicín, czyli starej zabytkowej dzielnicy. Niestety ze względu na zmęczenie uczestników wycieczki oraz wysoką temperaturę nasza wyprawa została przerwana. Postanowiliśmy ją dokończyć innego dnia. Później zaprowadzono nas do siedziby firmy MEP (MobilityEuropeanProjects Granada), gdzie zostaliśmy zapoznani z planem całych naszych praktyk. Dostaliśmy ulotki, mapy oraz kartki, na których mieliśmy zapisane daty planowanych wycieczek, godziny posiłków i terminy zajęć z języka hiszpańskiego. Poznaliśmy tam Panią Mari Carmen oraz jej współpracownika Jesusa oraz przedstawicieli firm organizujących praktykę. Każdy z uczestników projektu musiał się przedstawić i powiedzieć kilka słów o sobie, swoich zainteresowaniach, wiedzy teoretycznej. Dzięki temu mogliśmy być ostatecznie przydzieleni do miejsc praktyk. 13 października, czyli w nasz pierwszy weekend wybraliśmy się do słynnej Alhambry. Wyruszyliśmy rano, zaraz po śniadaniu i pojechaliśmy autobusem w stronę wyżej wspomnianego zespołu pałaców. Transport w Granadzie jest dosyć skomplikowany ze względu na słabo sprecyzowany rozkład jazdy, więc musieliśmy być dużo wcześniej na przystanku, aby być już w miejscu docelowym o godzinie 10:00. Po Alhambrze poruszaliśmy się sami z naszym opiekunem, nie mieliśmy mapy, ale świetnie sobie poradziliśmy i zwiedziliśmy każde ciekawe i godne uwagi miejsce. Oczywiście powstało sporo zdjęć i filmików. Cały pobyt trwał niemal 4 godziny. Wszystkich strasznie zmęczyła ta wycieczka, głównie ze względu na słoneczną pogodę i dosyć duży dystans, który przebyliśmy tego dnia.

22 Do kontynuacji zwiedzania Albaicín wróciliśmy dopiero pod koniec praktyk. Tym razem też mieliśmy pecha, gdyż tego dnia padało, ale nie mieliśmy wyboru i dzielnie w deszczu podążaliśmy za naszą przewodniczką. Wycieczka po dzielnicy odbyła się wraz z naszymi gośćmi, czyli Panem dyrektorem Lubosem i Panem Gawłem. Chodziliśmy wąskimi uliczkami i słuchaliśmy opowiadań naszej przewodniczki. Zwiedzanie Granady polecam rozpocząć od Alhambry ze względu na to, iż jest to wyprawa bardzo czasochłonna. Na samym przejściu przez Generalife, czyli ogrodów wypełnionych ogromną ilością kwiatów, krzewów oraz ładnie wystrzyżonych żywopłotów stracimy mnóstwo czasu. Podczas wizyty w Alhambrze nie możemy ominąć Alcazaby, czyli zamku położonym wysoko w górach nad rzeką Darro. Kolejnym miejscem wartym uwagi jest Pałac Karola V oraz Katedra Santa María de la Encarnación. Jednak najbardziej polecam Park Nauki, który mieliśmy przyjemność zwiedzić i bardzo dobrze to wspominam. Byliśmy w nim stosunkowo krótko, ale zdążyliśmy zobaczyć wiele fenomenów fizyki, jak grawitacja czy bezwładność. Można się tam również bawić światłem i dźwiękiem, zrozumieć takie zjawiska jak efekt cieplarniany czy ruch Ziemi. W zewnętrznej części parku szczególnie zaciekawiły mnie drapieżne ptaki, które nie wszystkie były na uwięzi. Mieliśmy nawet okazję wejść do pomieszczenia, w którym znajdowały się tropikalne motyle. Na terenie Granady można także zobaczyć wiele ciekawych zabytkowych kościołów i klasztorów. Kilkukrotnie wyszliśmy również na eksploracje Grenady samodzielnie, bądź z naszym opiekunem. Miejsce to ma wiele uroku i można godzinami włóczyć się po przepięknych uliczkach, skwerach oglądając budowle, fontanny, rzekę, podglądając tym samym życie wydawałoby się beztroskie życie Hiszpanów.

23 Rozdział XI Opinie uczestników Łukasz Burchard Zaczynając moje praktyki w Hiszpanii spodziewałem się czegoś w stylu "nikt nic nie wie, ale co z tego", ale ku mojemu zaskoczeniu organizacja była świetna i nie tylko organizacja była niczego sobie, bo też nasze zakwaterowanie było bardzo dobre, oczywiście bez luksusów jak 40 calowa plazma, mimo to jestem zadowolony z naszych apartamentów. Nasze wycieczki były ciekawe i przechodziły przez najpiękniejsze miejsca odwiedzanych przez nas miast. Wypoczynek wypoczynkiem, ale popracować też musiałem na szczęście moja praca nie była uciążliwa, a szefowa to bardzo miła osoba i mimo drobnych problemów z komunikacją dało się dogadać w ten czy inny sposób. Ogółem rzecz biorąc Hiszpanie to bardzo mili i przyjaźni ludzie żyjący w pięknym kraju, w którym chciałoby się zostać na dłużej, ale niestety praktyka ma swój koniec, na szczęście dla was w przyszłości będą następne projekty podobne do naszego na które serdecznie zapraszam. Marcin Cipior Okres przygotowawczy był na bardzo wysokim poziomie zostałem świetnie przygotowany z języka hiszpańskiego, języka angielskiego, kultury Hiszpanii i regionu Andaluzji oraz z dziedzin IT. Sam staż zagraniczny w Hiszpanii przyniósł mi wiele korzyści, m.in. nabyłem doświadczenia zawodowego, której jest kluczowe w tych czasach i dzięki temu czuję, że mam szansę na lepszy start w przyszłości. Nie mam żadnych zastrzeżeń w kwestii zakwaterowania, miejsca pracy i organizacji całego projektu. Jestem wdzięczny mojej szkole i instytucji przyjmującej, że dała mi szansę na wykazanie się i mam nadzieję, że nie zawiodłem nikogo, ponieważ wykonywałem swoją pracę bardzo sumiennie i dokładnie. Czy chciałbym tam wrócić? Bardzo chętnie, gdyż to była dla mnie ciekawa przygoda i na pewno dużo z niej wyniosłem. Mam nadzieję, że będę mógł kiedyś się godnie pochwalić moim dzieciom, że odbyłem taką praktykę i gorąco zachęcam innych uczestników. Naprawdę warto! Piotr Dunikowski Byłem jednym ze szczęśliwców, którzy dostali możliwość wyjazdu do Hiszpanii na miesięczne praktyki. Przed przyjazdem braliśmy udział w zajęciach przygotowawczych dzięki którym poznaliśmy nowy język, język hiszpański oraz wiele nowej wiedzy z zakresu informatyki jak i kultury tego pięknego kraju. Co do organizacji wyjazdu nie można mieć żadnych zastrzeżeń szkoły i firmy przyjmującej, lecz do przewoźnika, ponieważ transport do Hiszpanii z jego winy był małą męczarnią. Praca była lekka (dla osób coś potrafiących), w razie jakichkolwiek problemów osoba, która nami się zajmowała próbowała nam w pewnym stopniu pomóc, nakierować nas na właściwy tor. Ludzie w Hiszpanii są pozytywnie nastawieni do każdego, ciągle się uśmiechają. W pracy komunikowałem się głównie przy pomocy języka angielskiego. Jeżeli miałbym możliwość kolejnego wyjazdu do tego kraju, z wielką ochotą bym z tego skorzystał.

24 Radosław Gałkiewicz Udało mi się dostać do grupy osób, które mogły odbyć staż w Grenadzie i bardzo się z tego powodu cieszę! Pobyt w Hiszpanii był bardzo ciekawym doświadczeniem, które na pewno zaowocuje w przyszłości. Poznałem dużo nowych osób, a także dowiedziałem się więcej o innych uczestnikach projektu, z którymi wspólnie mieszkałem. Warunki, w jakich mieszkaliśmy były bardzo dobre, choć życie pod jednym dachem z ośmioma innymi osobami było dla mnie pewną nowością, do której z początku trudno było przywyknąć, ale jakoś dałem sobie radę. Uważam, że praktyki zagraniczne to doskonały sposób, by nauczyć się wielu nowych rzeczy oraz popracować nad samym sobą. Gdyby znów pojawiła się okazja do takiego wyjazdu, na pewno ponownie starałbym się wziąć w nim udział! Przemysław Kolanek Nie żałuję tego, że starałem się o wyjazd do Hiszpanii. Może nie zawsze się chciało iść na hiszpański, ale było warto zostać na nim po lekcjach. Praktyki w Granadzie będę wspominał bardzo miło. Zdobyłem trochę doświadczenia zawodowego, ale także udoskonaliłem język angielski oraz język hiszpański, może w małym stopniu, ale zawsze coś. Poznałem wiele wspaniałych ludzi, nową kulturę oraz zwiedziłem wiele ciekawych miejsc. W pracy nie miałem prawie żadnych, ponieważ mój szef był bardzo pomocny i życzliwy. Całość wyjazdu była dobrze zorganizowana. Bardzo mi się podobało i każdemu polecam udział w takim projekcie. Krzysztof Kosmowski Udział w projekcie to ogromna szansa na dalszy rozwój, nowe doświadczenie, którego w Polsce nie zdobyłbym, lepszą i bardziej satysfakcjonującą pracę, a także na zwiedzenie świata poza granicami naszego kraju. Moim zdaniem taka praktyka jest godna poświęcenia, jakim jest zostawanie po lekcjach i uczestniczenie w zajęciach dodatkowych, ponieważ niecodziennie otrzymujemy ofertę wyjazdu za granicę i dostania za to pieniędzy. Przebieg stażu uważam za bardzo dobry, a nawet gdy pojawiały się problemy - patrzeliśmy na nie pozytywnie i śmiem stwierdzić, że niektóre takie "problemy" chciałbym przeżyć jeszcze raz. Liczę, że odbyta praktyka pomoże mi w przyszłości w znalezieniu odpowiedniej dla mnie pracy i da przewagę nad innymi kandydatami. Uważam, że takie doświadczenie dodało mi odwagi i pewności siebie w aspekcie pracy, przedtem miałem obawy jak będzie wyglądała moja przyszła praca, jednak dzięki tym praktykom mój strach odszedł w niepamięć. Uważam również, że okazja taka jak ta trafia się rzadko i muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolony, że miałem możliwość skorzystania z niej. Sebastian Kosteczka Projekt LdV to była po części przygoda jak i nowe, bardzo udane doświadczenie. Pomimo początkowych obaw, jeszcze w fazie rekrutacji, a później i podczas zajęć, to uważam praktyki za udane. Mimo wielu godzin spędzonych w szkole po lekcjach (zajęcia dodatkowe) oraz niesamowitego stresu już w dzień wylotu do Hiszpanii, wszystko (poza małym zgrzytem Wizz) przebiegło pomyślnie i jestem niesamowicie zadowolony. Cały projekt, wszelkie relacje czy uwagi trudno zamknąć w pigułce. Projekt przyniósł ze sobą nowe doświadczenia, nowe wspomnienia i wiele, wiele ciekawych opinii.

25 Początek był trudny. Przyswojenie się po dość ciężkiej nocy (Barcelona Grenada = pociąg) do temperatury, do programu i do nowych obowiązków, na pewno nie ułatwiło pierwsze spotkanie w instytucji przyjmującej nas na stażu. Później było już z górki, bo przyszedł drugi dzień i człowiek patrzył na to wszystko inaczej. Pomijając oczywiście pierwsze godziny i pierwszy dzień w pracy. Stres, zdenerwowanie i ubogi zasób słownictwa z języka hiszpańskiego, to były bolączki. Jednak wszystko w ostateczności wyglądało zupełnie inaczej, niż się nam wydawało. Trafiłem do firmy w której panowała miła atmosfera, szefowa była naprawdę przesympatyczna i starała się do nas dotrzeć po najprostszej linii oporu. Praca przebiegała spokojnie i nawet nie musieliśmy liczyć minut do opuszczenia budynku w którym mieliśmy spędzać 30 godzin tygodniowo ;).Niesamowicie dobrze wspominam wycieczki. Były naprawdę fajnie zorganizowane, dostarczyły wiele materiałów w postaci zdjęć i wiele możliwości zwiedzenia zakątków Andaluzji. Pomoc jaką zapewniała firma przyjmująca była na najwyższym poziomie. Głównie ludzi z którymi mieliśmy do czynienia (bo mówili po angielsku! :P). Cieszę się z możliwości poznania kultury i ludzi mieszkających w Hiszpanii. Choć mieszkamy wszyscy w Europie, to widać jak się różnimy i ile nas dzieli :) W podsumowaniu (po tym krótkim tekście) jakbym miał okazję pojechać drugi raz, to nie byłoby żadnej wątpliwości, zgodziłbym się z wielkim uśmiechem na twarzy. Także wszystkim którzy mają szansę odbyć takie praktyki SERDECZNIE POLECAM zapisanie się do rekrutacji! To naprawdę cudowne przeżycie i wiele, wiele wspomnień! PS Pamiętajcie tutaj dostajecie wiele możliwości, wiele wspaniałych dni spędzonych w nowym, ciekawym miejscu, będąc po części samodzielni, a w Polsce zostaniecie wysłani do sprzątania podłogi lub przynoszenia kawy ;P Kamil Kuna Moje praktyki oceniam jak najbardziej pozytywnie. W Hiszpanii poza pracą odbywały się bardzo ciekawe wycieczki, które pozwoliły nam trochę poznać kraj oraz zweryfikować wiedzę, którą zdobyliśmy na zajęciach przed wyjazdem. Zdobyłem doświadczenie w pracy w firmie informatycznej, ale również sprawdziłem i polepszyłem swój język hiszpański i angielski. Pracowałem wraz z kolegą w firmie Guadalinfo, w której tworzyliśmy bazy danych jak i projekty graficzne. Jestem bardzo zadowolony z całego wyjazdu i polecam wszystkim branie udziału w tego typu projektach - naprawdę warto Jakub Mendel Przygotowania z języka i kultury Hiszpanii w Polsce były intensywne i solidnie prowadzone. Mimo to przed wylotem miałem obawy odnośnie tego jak sobie poradzę w nowym środowisku. Kiedy w końcu, po małych problemach z transportem, znaleźliśmy się w Grenadzie to od razu zacząłem się aklimatyzować. Pracę wspominam pozytywnie i pomimo bariery językowej już od początku nawiązaliśmy dobrą relację z szefem. Atmosfera była luźna co sprzyjało wykonywaniu zleconych nam zadań. Cały ten projekt uważam za niesamowitą przygodę, która dostarczyła mi wiele doświadczeń i niepowtarzalnych wrażeń. Pomimo wielu trudów i wysiłku jaki trzeba było włożyć uważam, że naprawdę warto coś takiego przeżyć. Z miłą chęcią poleciałbym tam jeszcze raz :)

26 Piotr Okoń Dzięki mojej szkole mogłem odbyć praktyki w Hiszpanii w ramach programu Leonardo Da Vinci. Przed rozpoczęciem praktyk spędziłem długie godziny w szkole na zajęciach przygotowawczych, dzięki którym miałem pewność, że jestem dobrze przygotowany. Organizacja projektu stała na bardzo wysokim poziomie, co jeszcze bardziej mnie motywowało do odbycia tych praktyk. W Hiszpanii wszystko było dla mnie nowe, musiałem nauczyć się tamtejszych zwyczajów oraz co nieco podszlifować mój hiszpański. Spodobało mi się to, że Hiszpanie na ogół są bardzo otwarci i mili, mogłem to zauważyć również w firmie, w której odbywałem praktyki. Staż ten był dobrą okazją do sprawdzenia mojego angielskiego w praktyce. Przed praktykami miałem wiele obaw, jednak po pierwszym tygodniu w Hiszpanii wszystkie zniknęły. Gdybym miał okazje w przyszłości uczestniczyć w podobnym projekcie nie zastanawiałbym się ani chwili. Jakub Pawlik Po wymagającej rekrutacji udało mi się dostać do grupy szczęśliwców i mimo nieznacznych problemów dotarliśmy do Grenady. Jedzenie było smaczne a wycieczki (do Malagi, Cordoby, Sevilli oraz na Gibraltar) były zorganizowane w taki sposób abyśmy mogli jak najlepiej poznać i zwiedzić wszystkie 4 miasta. Sama praca była przyjemna, pozwalała na sprawdzenie naszej wiedzy oraz przybliżyła nam realia pracy zawodowej. Problemy z komunikacją nie były znacząco uciążliwe, dodatkowo w czasie wolnym np. sklepie czy na spacerze mogliśmy utrwalać to, czego się nauczyliśmy. Niestety miesiąc minął i trzeba było wracać do kraju. Wyjazd na pewno pozostanie w pamięci na długie lata i będę miło wspominał czas spędzony w słonecznej Hiszpanii. Wojciech Pilch Po ciężkiej walce z zajęciami dodatkowymi udało mi się dostać do wybranej 15. Po wielu nerwowych godzinach w końcu udało nam się dotrzeć do Hiszpanii. Ludzie w Hiszpanii byli bardzo mili i przyjaźni. W pracy na początku było trochę nerwowo lecz później atmosfera stała się bardzo przyjazna. Podczas pobytu poznaliśmy nową kulturę i ludzi. Bardzo przydatne były kursy językowe które odbywały się jeszcze w przed wyjazdem. Z wielką chęcią wyjechałbym na takie Arkadiusz Skibiński Jestem bardzo zadowolony z praktyk w Hiszpanii. Zdobyte doświadczenie, na pewno zaowocuje w przyszłości. Dzięki możliwości pracy za granicą mogłem poprawić komunikatywność w języku angielskim, jak i hiszpańskim. W czasie wolnym organizowane były wycieczki, dzięki którym mieliśmy okazję poznać tamtejszą kulturę oraz zwiedzić najważniejsze zabytki. Praca w firmie była łatwa i przyjemna, szef pomimo bariery językowej był przyjazny i pomocny. Zamieszkiwaliśmy dwa dobrze wyposażone apartamenty, z których jestem zadowolony. Podsumowując Hiszpania to bardzo ładny kraj z malowniczym krajobrazem zamieszkujących przez miłych i otwartych ludzi. Żałuję tylko, że nie mogliśmy zostać tam dłużej.

27 Adrian Sokołowski Jestem bardzo zadowolony z praktyk w Hiszpanii. Dzięki nim zdobyłem duże doświadczenie i mogłem się poczuć jak prawdziwy pracownik. Poznałem jak wygląda atmosfera i jakie są obowiązki w firmie. Poznałem wielu miłych ludzi, nową kulturę, oraz zwiedziłem nowe, ciekawe miejsca. Całość wyjazdu była dobrze zorganizowana, bez większych problemów. Naprawdę jestem zadowolony i każdemu polecam udział w takim projekcie. Mateusz Vogelgesang Gdy tylko dowiedziałem się o projekcie stwierdziłem, że chcę wziąć w nim udział. Mimo zwątpienia w siebie w pewnym etapie rekrutacji zakwalifikowałem się do projektu. Przygotowania do projektu były przeprowadzone dość dobrze, pozwoliły lepiej poznać mi informatykę, dodatkowo nauczyłem się podstaw języka hiszpańskiego. Miesiąc w Hiszpanii był dla mnie dużym wyzwaniem, nagrodą oraz nauką. Już w Hiszpanii udało mi się poznać ich kulturę, kuchnię, zabytki i język, a co najważniejsze stałem się pewniejszy siebie i jeszcze chętniej nawiązuje znajomości. Wszystko było idealnie. Myślę, że kiedyś jeszcze tam wrócę.

28 Rozdział XII Powrót do Polski W sobotę 3 listopada 2012 od rana wszyscy byli poruszeni. Był to bowiem dzień, w którym przyszło nam opuścić Hiszpanię i wrócić do Polski. Każdy wstał wcześnie, zjadł śniadanie, dopakował do bagaży ostatnie rzeczy Około godziny 7:00 przyszła do nas Marii Carmen, by sprawdzić, w jakim stanie są zajmowane przez nas apartamenty. Wszystko było dobrze i każdy z powrotem otrzymał 50 euro kaucji, które daliśmy na początku wyjazdu. Po pożegnaniu Marii Carmen, wszyscy wsiedli do busa i odjechaliśmy na lotnisko. Po szybkiej odprawie i krótkim oczekiwaniu w strefie bezcłowej, około 8:30 odlecieliśmy do Barcelony. W stolicy Katalonii wylądowaliśmy około 12:00. Odebraliśmy bagaże i przejechaliśmy autobusem z terminalu B na terminal A, skąd miał odlatywać samolot do Katowic. Po dotarciu na terminal B doszło do podziału na dwie grupy. Większość nie miała sprecyzowanych planów i postanowiła siedzieć i czekać do wieczora na samolot, ale Pan Gaweł wraz z czterema uczniami miał ciekawsze plany chcieli oni zwiedzić część miasta, a szczególnie tą gdzie mieścił się stadion Camp Nou. Po krótkiej podróży autobusem z lotniska do centrum miasta, w drodze na peron metra natknęliśmy się na zlot fanów mangi, co bardzo ucieszyło Kubę. Myśleliśmy wręcz, że tam zostanie, jednak postanowił towarzyszyć nam w dalszej drodze na stadion. Pojechaliśmy trzy przystanki metrem, potem szliśmy przez jakieś dziesięć minut i wreszcie zobaczyliśmy stadion, na którym swoje mecze rozgrywa FC Barcelona, czyli Camp Nou. Wszyscy zaczęli robić sobie masę zdjęć, by mieć pamiątkę tej chwili. Zajrzeliśmy też do oficjalnego sklepu kibica, gdzie widzieliśmy przeróżne pamiątki od koszulek i plakatów, przez długopisy czy smyczy, na kapciach, szlafrokach, czy figurkach piłkarzy w bardzo dziwnych sytuacjach kończąc Wracając, oglądaliśmy też inne ciekawe miejsca między innymi wieżę, na którą wjechaliśmy windą, by mieć doskonały widok na panoramę miasta oraz dziedziniec pałacu. Jednak wszystko, co dobre, szybko się kończy, więc niedługo potem trzeba było udać się w drogę powrotną na lotnisko. Po powrocie krótko opowiedzieliśmy reszcie nasze wrażenia i wraz z nimi czekaliśmy na odprawę. Około 19:00 udaliśmy się na odprawę, by po godzinie siedzieć już na pokładzie samolotu, który lada chwila miał wzbić się w przestworza, w drodze ku naszej ojczyźnie.

29 Około 22:45, czyli wcześniej, niż pierwotnie zakładano, samolot wylądował w Katowicach. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi i dzwonili do swoich rodzin, by mieć pewność, że na każdego ktoś będzie czekał pod szkołą. Wszyscy odebraliśmy nasze bagaże, a potem poszliśmy na parking, by wsiąść do busa i pojechać do Bytomia. Pod szkołę podjechaliśmy około godziny 23:20, a na większość z nas już czekali nasi bliscy. Tak dobiegła końca nasza podróż, a tym samym cały wyjazd. Nie jest to jednak koniec naszych zajęć, związanych z projektem Leonardo da Vinci, o czym co chwilę przypominali nam nauczyciele. Od poniedziałku trzeba wracać do szkoły, jednak poza zajęciami lekcyjnymi jeszcze nie raz spotkamy się z Panem Postrzechem w sprawach związanych z projektem. Czas na upowszechnianie i promocję projektu. Projekt został zrealizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu Uczenie się przez całe życie ZESPÓŁ SZKÓŁ TECHNICZNYCH I OGÓLNOKSZTAŁCĄCYCH W BYTOMIU

HISZPANIA RAMOWY PROGRAM WYJAZDU EDUKACYJNO-JĘZYKOWEGO PROJEKTY W ANDALUZJI, 15 22.03.2008r

HISZPANIA RAMOWY PROGRAM WYJAZDU EDUKACYJNO-JĘZYKOWEGO PROJEKTY W ANDALUZJI, 15 22.03.2008r HISZPANIA RAMOWY PROGRAM WYJAZDU EDUKACYJNO-JĘZYKOWEGO PROJEKTY W ANDALUZJI, 15 22.03.2008r Dzień pierwszy 11.00 Zbiórka na lotnisku w Warszawie. Terminal L 12:55 Wylot 17:00 Przylot do Malagi Transfer

Bardziej szczegółowo

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1)

FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) FILM - W INFORMACJI TURYSTYCZNEJ (A2 / B1) Turysta: Dzień dobry! Kobieta: Dzień dobry panu. Słucham? Turysta: Jestem pierwszy raz w Krakowie i nie mam noclegu. Czy mogłaby mi Pani polecić jakiś hotel?

Bardziej szczegółowo

CHORWACJA HOTEL DUBRAVKA *** nasza propozycja na Lato 2016

CHORWACJA HOTEL DUBRAVKA *** nasza propozycja na Lato 2016 CHORWACJA HOTEL DUBRAVKA *** nasza propozycja na Lato 2016 Hotel Dubravka *** Hotel Dubravka *** Atuty oferty Atrakcyjna oferta cenowa hotelu. Położony tuż przy złocistej plaży z długim wybrzeżem oraz

Bardziej szczegółowo

Stipje Ltd - The European Marketing Force

Stipje Ltd - The European Marketing Force Sprawozdanie z wyjazdu na praktyki Erasmus Stipje Ltd - The European Marketing Force 01.07 27.09.2013r Toulouse, Francja Stipje Ltd to organizacja zajmująca się badaniami rynkowymi, promocją oraz budowaniem

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA WYMIANIE STUDENCKIEJ W RAMACH PROGRAMU ERASMUS UNIVERSIDAD DE MURCIA 2013/2014 Maria Malec

SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA WYMIANIE STUDENCKIEJ W RAMACH PROGRAMU ERASMUS UNIVERSIDAD DE MURCIA 2013/2014 Maria Malec SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA WYMIANIE STUDENCKIEJ W RAMACH PROGRAMU ERASMUS UNIVERSIDAD DE MURCIA 2013/2014 Maria Malec Jestem studentką kierunku Zarządzanie na Wydziale Zarządzania Politechniki Lubelskiej.

Bardziej szczegółowo

Relacja z pobytu na Majorce

Relacja z pobytu na Majorce Relacja z pobytu na Majorce Nasza podróż zaczęła się 27 lipca w Krakowie, skąd wyjechałyśmy na zagraniczne praktyki. Lot by pełen wrażeń i po około 3 godz. byłyśmy na miejscu, czyli w miejscowości Palma

Bardziej szczegółowo

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek

Friedrichshafen 2014. Wjazd pełen miłych niespodzianek Friedrichshafen 2014 Wjazd pełen miłych niespodzianek Do piątku wieczora nie wiedziałem jeszcze czy pojadę, ale udało mi się wrócić na firmę, więc po powrocie do domu szybkie pakowanie i rano o 6.15 wyjazd.

Bardziej szczegółowo

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii

Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Moje pierwsze wrażenia z Wielkiej Brytanii Polska Szkoła Sobotnia im. Jana Pawla II w Worcester Opracował: Maciej Liegmann 30/03hj8988765 03/03/2012r. Wspólna decyzja? Anglia i co dalej? Ja i Anglia. Wielka

Bardziej szczegółowo

Program wycieczki do Londynu. 23-27 kwietnia 2013 rok. Szkoła podstawowa nr 28 z Oddziałami Integracyjnymi w Lublinie

Program wycieczki do Londynu. 23-27 kwietnia 2013 rok. Szkoła podstawowa nr 28 z Oddziałami Integracyjnymi w Lublinie Świat jest wspaniałą książką, z której Ci, co nigdy nie oddalili się od domu, przeczytali tylko jedną stronę Św. Augustyn Program wycieczki do Londynu 23-27 kwietnia 2013 rok Szkoła podstawowa nr 28 z

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA

Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA Sprawozdanie z wyjazdu HORSENS DANIA W Horsens spędziłem jeden semestr, wyjechałem tam z moimi kolegami z uczelni można powiedzieć że przez to było nam łatwiej z wieloma sprawami. Pierwsza rzeczą jaką

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie z praktyk

Sprawozdanie z praktyk Sprawozdanie z praktyk L O N D Y N, 1 0-2 3. 0 4. 2 0 1 6 K ATA R Z Y N A W O Ź N I A K I I T O T Sprawozdanie z 2-tygodniowych praktyk, odbytych 10-23.04.2016r. w Londynie w ramach projektu Doświadczenie

Bardziej szczegółowo

Dzień 1 W środku nocy wyruszyliśmy do Warszawy. Najpierw naszego kierowcę i jego samochód sprawdzili Policjanci i o godzinie 1:30 wyjechaliśmy z Lublińca. Na lotnisko w Warszawie o godzinie 5.00. Tam wypatrzyliśmy

Bardziej szczegółowo

Comenius wyjazd do Włoch. Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a

Comenius wyjazd do Włoch. Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a Comenius wyjazd do Włoch Jagoda Kazana 6a Alicja Rotter 6a Spis treści: Przylot Przylot Dzień w szkole Nasi gospodarze rozpoczynali lekcje o godz. 8.00. My uczestniczyliśmy w dwóch lekcjach: plastyce i

Bardziej szczegółowo

- Dorota Szylak, II DST

- Dorota Szylak, II DST Jestem studentką Dwujęzykowych Studiów dla Tłumaczy i razem z moimi przyjaciółkami miałyśmy możliwość wyjazdu w ramach programu Erasmus do najstarszego miasta w Hiszpanii - Kadyksu. Wybór okazał się niezwykle

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI

SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI SPRAWOZDANIE Z PRAKTYKI Pod koniec drugiego roku studiów licencjackich w Wyższej Szkole Turystyki i Hotelarstwa w Gdańsku miałem możliwość odbycia 3-miesięcznej płatnej praktyki w Bawariiw południowych

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Gersheim

Wycieczka do Gersheim Wycieczka do Gersheim Na specjalne zaproszenie Pana Hansa Bollingera -dyrektora Gesamtschule Gersheim, prezesa Stowarzyszenia "Spotkania na Granicy" oraz Stowarzyszenia VEUBE - Spohns Haus, grupa siedmiu

Bardziej szczegółowo

Hiszpania, czerwiec 2014

Hiszpania, czerwiec 2014 Sprawozdanie z projektu Leonardo da Vinci Zagraniczna praktyka zawodowa paszportem do pracy Hiszpania, czerwiec 2014 W dniach 1-28 czerwca tego roku szesnaścioro uczniów z klas 3DT i 2DT uczestniczyło

Bardziej szczegółowo

Program pielgrzymki. HISZPANIA - MAROKO z wypoczynkiem w Agadirze

Program pielgrzymki. HISZPANIA - MAROKO z wypoczynkiem w Agadirze Program pielgrzymki HISZPANIA - MAROKO z wypoczynkiem w Agadirze Trasa: Barcelona Montserrat Saragossa Madryt Toledo Kordoba Sewilla Granada Algeciras Giblartar Tanger Rabat Casablanca wypoczynek w Agadirze

Bardziej szczegółowo

Pod hiszpańskim niebem

Pod hiszpańskim niebem Pod hiszpańskim niebem 7 dni z Erasmusem ciężko jest z całego pobytu na stypendium opisać tylko siedem dni moja erasmusowa przygoda trwała ich dokładnie sto dziewięćdziesiąt sześć i każdy z tych dni był

Bardziej szczegółowo

PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013

PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013 PONIEDZIAŁEK, 11 marca 2013 Poniedziałek był naszym pierwszym dniem w szkole partnerskiej (przylecieliśmy w niedzielę wieczorem). Uczniowie z pozostałych krajów jeszcze nie dojechali, więc był to bardzo

Bardziej szczegółowo

II dzień. Podczas porannego zwiedzania wstąpiłyśmy też do sklepu z żelkami. Obiad zjadłyśmy w restauracji.

II dzień. Podczas porannego zwiedzania wstąpiłyśmy też do sklepu z żelkami. Obiad zjadłyśmy w restauracji. 11.11.13 r. Dzień I Dzisiaj wszystko się zaczyna. Ja, Kamila Dudek, Karolina Bałabuch i Julia Biernacik lecimy do hiszpaoskiej szkoły w ramach projektu Wind Open Window Comenius (WOW). Razem z nami udają

Bardziej szczegółowo

Partnerski Projekt Szkół Comenius: Pilzno i Praga, 18 24. 03. 2012. Podsumowanie ewaluacji - wszystkie szkoły partnerskie

Partnerski Projekt Szkół Comenius: Pilzno i Praga, 18 24. 03. 2012. Podsumowanie ewaluacji - wszystkie szkoły partnerskie ARKUSZ EWALUACJI UCZNIA Partnerski Projekt Szkół Comenius: Pilzno i Praga, 18 24. 03. 2012 Podsumowanie ewaluacji - wszystkie szkoły partnerskie 1. Zawartość merytoryczną (naukową, poznawczą) programu

Bardziej szczegółowo

Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu.

Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu. Nadszedł wreszcie upragniony czas wycieczki. Wszyscy nie mogliśmy się doczekać. Agnieszka Kaj i Arek Grześkowiak ciągle odliczali dni do wyjazdu. Droga zapowiadała się długa. Nie mieliśmy rezerwacji w

Bardziej szczegółowo

2013-1-PL1-LEO01-37023,

2013-1-PL1-LEO01-37023, Komentarze uczestników stażu w Londynie w ramach projektu: Mobilność kluczem do sukcesu - staże i praktyki zagraniczne dla osób kształcących się i szkolących zawodowo, nr projektu 2013-1-PL1-LEO01-37023,

Bardziej szczegółowo

WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia

WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia WARSZAWA krok po kroku nasze wspomnienia Warszawa da się lubić, Tutaj szczęście można znaleźć, Tutaj serce można zgubić Dnia 18.10.2011 r. uczniowie Gimnazjum nr 6 w Czerwionce-Leszczynach wzięli udział

Bardziej szczegółowo

RELACJA Z PRAKTYKI HUDDERSFIELD/ MANCHESTER

RELACJA Z PRAKTYKI HUDDERSFIELD/ MANCHESTER RELACJA Z PRAKTYKI HUDDERSFIELD/ MANCHESTER O STAŻU W ramach programu Leonardo Da Vinci udało nam się zakwalifikować do wyjazdu na praktyki za granicą. Staż odbył się w angielskich miejscowościach Huddersfield

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie dotyczące wyjazdu kulturalno-edukacyjnego do Warszawy w okresie27-30.09.2012 r.

Sprawozdanie dotyczące wyjazdu kulturalno-edukacyjnego do Warszawy w okresie27-30.09.2012 r. Krasnystaw, dnia 05.10.2012 r. Sprawozdanie dotyczące wyjazdu kulturalno-edukacyjnego do Warszawy w okresie27-30.09.2012 r. W okresie 27-30.09.2012 r. w ramach realizacji projektu systemowego Aktywność

Bardziej szczegółowo

Wycieczka do Karpacza

Wycieczka do Karpacza Dnia 9 maja uczniowie klas IV VI wyjechali na trzydniową wycieczkę do Karpacza. Opiekowały się nimi p. Lidka Wojciechowska, p. Ksenia Jańska, p. Dominika Małolepsza oraz p. Lidka Mucha, mama Julki i Fabiana.

Bardziej szczegółowo

Wieczorem nasi hiszpańscy koledzy i koleżanki z niecierpliwością czekali, aby nas zabrać do swoich domów.

Wieczorem nasi hiszpańscy koledzy i koleżanki z niecierpliwością czekali, aby nas zabrać do swoich domów. W dniach 9-13 lutego grupa naszych uczennic i nauczycieli uczestniczyła w spotkaniu w ramach programu edukacyjnego Comenius Europe-Different Houses- One Community. Tym razem udaliśmy się do przepięknego

Bardziej szczegółowo

Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Wielka Brytania - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe

Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Wielka Brytania - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe Kurs języka angielskiego w Londynie, Wielka Brytania (WBL 16) Symbol oferty: 754/183 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: Wielka Brytania Londyn

Bardziej szczegółowo

2 Pytania badawcze: 3 Wyjaśnienie pojęć z pytań badawczych: 3.1 Pytanie pierwsze. 3.2 Pytanie drugie

2 Pytania badawcze: 3 Wyjaśnienie pojęć z pytań badawczych: 3.1 Pytanie pierwsze. 3.2 Pytanie drugie Prezentacja podsumowująca projekt Zagrożenie dla uczniów Gimnazjum w Birczy ze względu na brak ograniczenia prędkości na ulicy Jana Pawła II znajdującej się przy samej szkole. Opracował: EFGMORS 1 Spis

Bardziej szczegółowo

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról.

Zapoznaj się z opisem trzech sytuacji. Twoim zadaniem będzie odegranie wskazanych ról. 11. W ramach wymiany młodzieżowej gościsz u siebie kolegę / koleżankę z Danii. Chcesz go / ją lepiej poznać. Zapytaj o jego/jej: miejsce zamieszkania, rodzeństwo, zainteresowania. Po przyjeździe do Londynu

Bardziej szczegółowo

Trening w tunelu aerodynamicznym Skydive Arena

Trening w tunelu aerodynamicznym Skydive Arena Warszawa Praga Wyjazd z Warszawy w godzinach rannych Przyjazd do Pragi w godzinach popołudniowych Zakwaterowanie w hotelu Kolacja powitalna podczas rejsu po Wełtawie przy dźwiękach muzyki Trasa rejsu wiedzie

Bardziej szczegółowo

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek)

Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca i z naszej szkoły pojechały na niego dwie uczennice. 5.07.2011 r. (wtorek) Moscovia letni obóz językowy dla ludzi niemalże z całego świata. Wyjazd daje możliwość nauki j. rosyjskiego w praktyce, a także poznania ludzi z różnych stron świata. Obóz odbywał się od 6 do 28 lipca

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU DO RUMUNII

SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU DO RUMUNII SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU DO RUMUNII Głównym celem programu Comenius Partnerskie Projekty Szkół jest rozwijanie wśród młodzieży i kadry nauczycielskiej wiedzy o różnorodności kultur państw europejskich, zrozumienia

Bardziej szczegółowo

Copyright 2015 Monika Górska

Copyright 2015 Monika Górska 1 Wiesz jaka jest różnica między produktem a marką? Produkt się kupuje a w markę się wierzy. Kiedy używasz opowieści, budujesz Twoją markę. A kiedy kupujesz cos markowego, nie zastanawiasz się specjalnie

Bardziej szczegółowo

Edukacyjny Projekt Unijny ERASMUS: Przez żołądek do serca. Kulinarna wymiana językowa pomiędzy Polską a Litwą

Edukacyjny Projekt Unijny ERASMUS: Przez żołądek do serca. Kulinarna wymiana językowa pomiędzy Polską a Litwą Edukacyjny Projekt Unijny ERASMUS: Przez żołądek do serca Kulinarna wymiana językowa pomiędzy Polską a Litwą Edukacyjny Projekt Unijny ERASMUS: Przez żołądek do serca rozpoczął się dnia 1 września 2014r.

Bardziej szczegółowo

Dominika Mucha. Mail: dominika_mucha@wp.pl. Aleksandra Smycz. Mail: oola0@vp.pl. Aneta Winiarska. Mail: netka007@buziaczek.pl.

Dominika Mucha. Mail: dominika_mucha@wp.pl. Aleksandra Smycz. Mail: oola0@vp.pl. Aneta Winiarska. Mail: netka007@buziaczek.pl. Dominika Mucha Mail: dominika_mucha@wp.pl Aleksandra Smycz Mail: oola0@vp.pl Aneta Winiarska Mail: netka007@buziaczek.pl Patryk Mrugała Mail: patryk-wierzba@o2.pl Łukasz Szumal Mail: lukis29@op.pl Kierunek:

Bardziej szczegółowo

Equity Point London JULITA JÓŹWIAK - RAJ DLA TURYSTY W SAMYM SERCU LONDYNU

Equity Point London JULITA JÓŹWIAK - RAJ DLA TURYSTY W SAMYM SERCU LONDYNU Equity Point London - RAJ DLA TURYSTY W SAMYM SERCU LONDYNU JULITA JÓŹWIAK Projekt numer: ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością Projekt: Staże i praktyki zagraniczne

Bardziej szczegółowo

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia pięknego hotelu Pałac Lucja w Zakrzowie (www.pałaclucja.pl).

Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia pięknego hotelu Pałac Lucja w Zakrzowie (www.pałaclucja.pl). Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia pięknego hotelu Pałac Lucja w Zakrzowie (www.pałaclucja.pl). Nasz hotel to idealne miejsce na organizację m.in.: spotkań biznesowych, konferencji, szkoleń oraz imprez

Bardziej szczegółowo

Polska-Opole: Usługi dodatkowe i pomocnicze w zakresie transportu, usługi biur podróży 2015/S 090-161713

Polska-Opole: Usługi dodatkowe i pomocnicze w zakresie transportu, usługi biur podróży 2015/S 090-161713 1/5 Niniejsze ogłoszenie w witrynie TED: http://ted.europa.eu/udl?uri=ted:notice:161713-2015:text:pl:html Polska-Opole: Usługi dodatkowe i pomocnicze w zakresie transportu, usługi biur podróży 2015/S 090-161713

Bardziej szczegółowo

Podsumowanie projektu

Podsumowanie projektu Podsumowanie projektu ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością Prezentacja: Michalina Mościszko Projekt: Staże i praktyki zagraniczne dla osób kształcących się

Bardziej szczegółowo

Gazetka Gimnazjum im. Jana Pawła II Numer 2/2015 Wyprawa na Sycylię Grupy Erasmus+ Szkoła Podstawowa 22 27 marca 2015r.

Gazetka Gimnazjum im. Jana Pawła II Numer 2/2015 Wyprawa na Sycylię Grupy Erasmus+ Szkoła Podstawowa 22 27 marca 2015r. Gazetka Gimnazjum im. Jana Pawła II Numer 2/2015 Wyprawa na Sycylię Grupy Erasmus+ Szkoła Podstawowa 22 27 marca 2015r. Relacja z wyjazdu Nasza wyprawa na Sycylię rozpoczęła się rankiem 22 marca 2015 roku.

Bardziej szczegółowo

WYNIKI ANKIETY EWALUCYJNEJ DLA UCZNIÓW NA TEMAT REALIZACJI PROJEKTU COMENIUS W ZESPOLE SZKÓŁ IM. PIOTRA WYSOCKIEGO

WYNIKI ANKIETY EWALUCYJNEJ DLA UCZNIÓW NA TEMAT REALIZACJI PROJEKTU COMENIUS W ZESPOLE SZKÓŁ IM. PIOTRA WYSOCKIEGO WYNIKI ANKIETY EWALUCYJNEJ DLA UCZNIÓW NA TEMAT REALIZACJI PROJEKTU COMENIUS W ZESPOLE SZKÓŁ IM. PIOTRA WYSOCKIEGO 1. Czy byłeś zaangażowany w projekt? Tak 100% Nie 2. Co skłoniło Cię do wzięcia udziału

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA PRAKTYKACH ZAGRANICZNYCH W FIRMIE RAMBOLL W HELSINKACH W RAMACH PROGRAMU ERASMUS

SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA PRAKTYKACH ZAGRANICZNYCH W FIRMIE RAMBOLL W HELSINKACH W RAMACH PROGRAMU ERASMUS SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA PRAKTYKACH ZAGRANICZNYCH W FIRMIE RAMBOLL W HELSINKACH W RAMACH PROGRAMU ERASMUS Magdalena Proc Wydział Inżynierii Środowiska 09-12.2010 HELSINKI Praktykę studencką z programu

Bardziej szczegółowo

Ul. Opolska 16. Tarnowskie Góry

Ul. Opolska 16. Tarnowskie Góry OFERTA NAJMU Ul. Opolska 16 Tarnowskie Góry 1 Szanowni Państwo, Mamy przyjemność przedstawić Państwu ofertę najmu całej powierzchni zabytkowej kamienicy położonej w centrum Tarnowskich Gór. Mając na uwadze

Bardziej szczegółowo

HISZPANIA - Obóz młodzieżowy

HISZPANIA - Obóz młodzieżowy HISZPANIA - Obóz młodzieżowy Miejsce: Hiszpania Oferta: Obóz młodzieżowy Informacje dotyczące wycieczki Cena za osobę: 1130 zł + 280 Euro /os.pln Długość: 12 Nazwa hotelu: Hotel Samba *** Typ dojazdu:

Bardziej szczegółowo

Oferta. Niezale ne wyjazdy. Nie marnuj czasu. Podró uj tak, jak chcesz.

Oferta. Niezale ne wyjazdy. Nie marnuj czasu. Podró uj tak, jak chcesz. Oferta Niezale ne wyjazdy Nie marnuj czasu. Podró uj tak, jak chcesz. 01 Korzyści 04 dla Ciebie Nasz zespół 02 Oferta 03 Referencje Nie marnuj czasu. Podró uj tak, jak chcesz. Chcesz podróżować niezależnie,

Bardziej szczegółowo

OFERTA DLA SENIORA. (Jedna z osób na umowie minimum 50 lat) Wyjazd: autokar ze Szczecina Szczegóły oferty poniżej!!!

OFERTA DLA SENIORA. (Jedna z osób na umowie minimum 50 lat) Wyjazd: autokar ze Szczecina Szczegóły oferty poniżej!!! OFERTA DLA SENIORA (Jedna z osób na umowie minimum 50 lat) Wyjazd: autokar ze Szczecina Szczegóły oferty poniżej!!! WYPOCZYNEK Hiszpania str. 2 4 Grecja str. 5 7 Czarnogóra str. 8 Bułgaria str. 9-10 WYPOCZYNEK

Bardziej szczegółowo

Windsurfingowy wyjazd rodzinny Chorwacja Lipiec 2016

Windsurfingowy wyjazd rodzinny Chorwacja Lipiec 2016 Termin: 09.07-16.07 Rodzinny wyjazd z daje Państwu możliwość spędzenia niezapomnianych chwil wraz ze swoją rodziną. Dla dzieci przygotowaliśmy codzienne zajęcia nauki pływania na windsurfingu oraz wiele

Bardziej szczegółowo

San Cristobal => Neuquen => Buenos Aires

San Cristobal => Neuquen => Buenos Aires POLSKA => USA / ALASKA => KANADA => USA => MEKSYK => BELIZE => GWATEMALA => HONDURAS => GWATEMALA => SALWADOR => HONDURAS => NIKARAGUA => KOSTARYKA => PANAMA => KUBA => PANAMA KOLUMBIA => WENEZUELA =>

Bardziej szczegółowo

HOTEL 55 relaks FENG SHUI

HOTEL 55 relaks FENG SHUI HOTEL 55 relaks FENG SHUI Prezentacja: Joanna Przybysz, Agata Moszczyńska Projekt numer: ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością Projekt: Staże i praktyki zagraniczne

Bardziej szczegółowo

Nowy projekt Leonardo da Vinci w ZSZ Nr 3. "Perspektywy twojej przyszłej kariery zawodowej"

Nowy projekt Leonardo da Vinci w ZSZ Nr 3. Perspektywy twojej przyszłej kariery zawodowej Nowy projekt Leonardo da Vinci w ZSZ Nr 3 "Perspektywy twojej przyszłej kariery zawodowej" w marcu 2012 r. do Plymouth w Wielkiej Brytanii, na praktyki zagraniczne pojedzie: 9 elektroników i 5 elektryków.

Bardziej szczegółowo

Uniwersytet Rzeszowski

Uniwersytet Rzeszowski Erasmus Extended Erasmus University Charter (20072013) 67307IC120071PLERASMUSEUCX1 Erasmus code: PL RZESZOW02 Claim Time Solicitors (Birmingham) Urszula (studentka prawa) 1. Czy miałeś w instytucji przyjmującej

Bardziej szczegółowo

Kurs Opis Daty rozpoczęcia

Kurs Opis Daty rozpoczęcia PROGRAMY FÁBRICA DE ESPAÑOL 2011 Kurs Opis Daty rozpoczęcia Wliczone w *** 20 Kurs hiszpańskiego 20h Doskonałe rozwiązanie, aby poczynić duże postępy w hiszpańskim i skorzystać z oferty kulturowej i atrakcji

Bardziej szczegółowo

Wyjazd na Erasmusa polecam każdemu. Moim zdaniem wynikają z niego same korzyści zaczynając od udowodnienia samemu sobie na ile nas stać, nauczenia

Wyjazd na Erasmusa polecam każdemu. Moim zdaniem wynikają z niego same korzyści zaczynając od udowodnienia samemu sobie na ile nas stać, nauczenia Nazywam się Anna Janaszkiewicz moja przygoda z Erasmusem zaczęła się przez przypadek. Wyjazdem bardziej zainteresowani byli moi przyjaciele niż ja, po długich namowach zdecydowałam się na udział w programie.

Bardziej szczegółowo

OFERTA ZIMOWEGO WYJAZDU SZKOLENIOWEGO. WŁOCHY Cortina D Ampezzo. 13-22 marca 2015r.

OFERTA ZIMOWEGO WYJAZDU SZKOLENIOWEGO. WŁOCHY Cortina D Ampezzo. 13-22 marca 2015r. OFERTA ZIMOWEGO WYJAZDU SZKOLENIOWEGO WŁOCHY Cortina D Ampezzo 13-22 marca 2015r. Fundacja Rozwoju Bankowości Spółdzielczej serdecznie zaprasza Państwa na wyjazd szkoleniowy do zimowej stolicy Włoch -

Bardziej szczegółowo

Kurs języka Włoskiego we Florencji, Włochy od 16 lat (WŁF 01) Włochy - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe

Kurs języka Włoskiego we Florencji, Włochy od 16 lat (WŁF 01) Włochy - idealne miejsce na zagraniczne kursy językowe Kurs języka Włoskiego we Florencji, Włochy od 16 lat (WŁF 01) Symbol oferty: 667/183 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: Włochy Toskania Florencja

Bardziej szczegółowo

Magdalena Tatar Mail: meg141@interia.pl Małgorzata Stachoń Mail: margot14@onet.eu Łukasz Czech Mail: czechlu@poczta.onet.pl

Magdalena Tatar Mail: meg141@interia.pl Małgorzata Stachoń Mail: margot14@onet.eu Łukasz Czech Mail: czechlu@poczta.onet.pl Magdalena Tatar Mail: meg141@interia.pl Małgorzata Stachoń Mail: margot14@onet.eu Łukasz Czech Mail: czechlu@poczta.onet.pl Kierunek: Architektura Instytucja przyjmująca: Universita degli Studi di Trieste

Bardziej szczegółowo

Bieszczady i nietylko w 5 dni :) Autor (źródło): Danuta Orzołek wtorek, 10 lipca 2012 10:46 - Poprawiony wtorek, 10 lipca 2012 12:58

Bieszczady i nietylko w 5 dni :) Autor (źródło): Danuta Orzołek wtorek, 10 lipca 2012 10:46 - Poprawiony wtorek, 10 lipca 2012 12:58 Jest 6 lipca 2012 r., autokar na parkingu, wyjazd 6 00. Przystanek końcowy późne popołudnie w Solinie. Zatrzymaliśmy się w jednym z ośrodków wypoczynkowych, gdzie nocowaliśmy przez cały czas pobytu. Zaskoczyła

Bardziej szczegółowo

STAŻ ZAGRANICZNY MÓJ UDZIAŁ I KORZYŚCI PŁYNĄCE Z UCZESTNICTWA W PROJEKCIE. Autor: Daria Podobas kl. II TT

STAŻ ZAGRANICZNY MÓJ UDZIAŁ I KORZYŚCI PŁYNĄCE Z UCZESTNICTWA W PROJEKCIE. Autor: Daria Podobas kl. II TT STAŻ ZAGRANICZNY MÓJ UDZIAŁ I KORZYŚCI PŁYNĄCE Z UCZESTNICTWA W PROJEKCIE Autor: Daria Podobas kl. II TT Witam! Nazywam się Daria Podobas i jestem uczennicą Zespołu Szkół w Siennicy na kierunku Technik

Bardziej szczegółowo

UKRAINA - GRUZJA- ARMENIA Kaukaz dla Ambitnych

UKRAINA - GRUZJA- ARMENIA Kaukaz dla Ambitnych UKRAINA - GRUZJA- ARMENIA Kaukaz dla Ambitnych Cena 1400 zł plus 400 euro Data: 30.07-08.08.2014r. - 10 dni przejazd klimatyzowanym autokarem Toruń- Lwów- Toruń przelot Ukraina- Gruzja oraz z powrotem

Bardziej szczegółowo

Kuba Cayo Coco Hotel Melia All Inclusive

Kuba Cayo Coco Hotel Melia All Inclusive Kuba są miejsca, które warto zobaczyć! Kuba Cayo Coco Hotel Melia All Inclusive 1. Ilość nocy/dni: 14 nocy/ 15 dni 2. Trasa: wg programu 3. Miejsce rozpoczęcia programu: Hawana 4. Miejsce zakończenia programu:

Bardziej szczegółowo

VIVA ITALIA!!! Zobaczyć Wenecję i umrzeć... Już podczas rejsu statkiem mogliśmy podziwiać panoramę tego uroczego miasta od strony rzeki.

VIVA ITALIA!!! Zobaczyć Wenecję i umrzeć... Już podczas rejsu statkiem mogliśmy podziwiać panoramę tego uroczego miasta od strony rzeki. VIVA ITALIA!!! Zobaczyć Wenecję i umrzeć... Już podczas rejsu statkiem mogliśmy podziwiać panoramę tego uroczego miasta od strony rzeki. Gdy wysiedliśmy z tramwaju wodnego, spacerowaliśmy po ulicach Wenecji,

Bardziej szczegółowo

Zobaczyliśmy tam wiele cudów techniki z przeszłych stuleci jak i współczesne modele samochodów. Podczas zwiedzania wszyscy byli zachwyceni.

Zobaczyliśmy tam wiele cudów techniki z przeszłych stuleci jak i współczesne modele samochodów. Podczas zwiedzania wszyscy byli zachwyceni. Oto nadeszła historyczna chwila drugiej wymiany między szkołami w Crescentino i Łososinie! Ponad 40 uczniów z naszej szkoły wraz z nauczycielami stawiło się o godz. 13 na placu przed szkołą, gdzie czekał

Bardziej szczegółowo

Hektor i tajemnice zycia

Hektor i tajemnice zycia François Lelord Hektor i tajemnice zycia Przelozyla Agnieszka Trabka WYDAWNICTWO WAM Był sobie kiedyś chłopiec o imieniu Hektor. Hektor miał tatę, także Hektora, więc dla odróżnienia rodzina często nazywała

Bardziej szczegółowo

TaniePlanowanie.com Maciej Urbański tel. 606 371 673 Krzysztof Szymański tel. 793 003 810

TaniePlanowanie.com Maciej Urbański tel. 606 371 673 Krzysztof Szymański tel. 793 003 810 WYJAZDY ZAGRANICZNE DESTYNACJE Nasza bazowa oferta obejmuje wyjazdu do czterech atrakcyjnych stolic europejskich Pragi, Budapesztu, Bratysławy oraz Wiednia. Za tym wyborem przemawiają następujące czynniki:

Bardziej szczegółowo

1 dzień Wylot z Polski do Delhi z przesiadką w jednym z azjatyckich portów.

1 dzień Wylot z Polski do Delhi z przesiadką w jednym z azjatyckich portów. 1 dzień Wylot z Polski do Delhi z przesiadką w jednym z azjatyckich portów. 2 dzień Przylot do stolicy Indii Delhi. Ten dzień poświęcimy na aklimatyzację i zapoznanie się z indyjskimi realiami. Udamy się

Bardziej szczegółowo

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej.

Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. Kolejny udany, rodzinny przeszczep w Klinice przy ulicy Grunwaldzkiej w Poznaniu. Mama męża oddała nerkę swojej synowej. 34-letnia Emilia Zielińska w dniu 11 kwietnia 2014 otrzymała nowe życie - nerkę

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA PRAKTYCE STUDENCKIEJ ERAZMUS W FIGUEIRA DA FOZ

SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA PRAKTYCE STUDENCKIEJ ERAZMUS W FIGUEIRA DA FOZ SPRAWOZDANIE Z POBYTU NA PRAKTYCE STUDENCKIEJ ERAZMUS W FIGUEIRA DA FOZ Moje sprawozdanie chciałabym przedstawić w postaci odpowiedzi na pytania jakie pojawiły się w mojej głowie przed wyjazdem. Moje sprawozdanie

Bardziej szczegółowo

ALPEN TOUR Biuro Turystyczne - Agent info@alpentour.pl, www.alpentour.pl 22/425-92-26, 691-032-018

ALPEN TOUR Biuro Turystyczne - Agent info@alpentour.pl, www.alpentour.pl 22/425-92-26, 691-032-018 MAGIA LAPONII DZIEWICZEJ KRAINY ZA KOŁEM POLARNYM Laponia jest ziemią Saamów, którzy osiedlili się tutaj 7000 lat temu. Ten lud, początkowo żyjący z rybactwa i łowiectwa, w XVIII w. udomowił renifery i

Bardziej szczegółowo

Program Wyjazdu. do Portugalii. Nowak Adventure Travel Sp. z o.o. www.nowakadventure.com

Program Wyjazdu. do Portugalii. Nowak Adventure Travel Sp. z o.o. www.nowakadventure.com Program Wyjazdu do Portugalii LIZBONA 2011 Termin wyjazdu: 5 7.09.2011 Czas trwania programu: Orientacyjna cena netto na 1 uczestnika Cena za grupę 15 osobową Ilość uczestników: 3 dni 3 981,00 zł 59 721,73

Bardziej szczegółowo

Working holiday Kreta 2013

Working holiday Kreta 2013 Working holiday Kreta 2013 Drogi studencie, jeżeli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad pracą za granicą, która pozwoli Ci w zdobyciu doświadczenia i rozwoju Twoich umiejętności społecznych, a także przyniesie

Bardziej szczegółowo

RESTAURACJA I APARTAMENTY ZA MUREM

RESTAURACJA I APARTAMENTY ZA MUREM RESTAURACJA I APARTAMENTY ZA MUREM...Są miejsca które wywierają niezapomniane wrażenia dlatego z ogromną radością pragniemy zaprosić Państwa do nowo powstałego, unikatowego zakątka Stworzyliśmy miejsce,

Bardziej szczegółowo

SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU LPP-ERASMUS PLACEMENT

SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU LPP-ERASMUS PLACEMENT SPRAWOZDANIE Z WYJAZDU LPP-ERASMUS PLACEMENT Małgorzata Kwietniewska-Sobstyl Miejsce pobytu: Santiago de Compostela, Hiszpania Przygotowując się do wyjazdu na praktykę lub na studia do Hiszpanii, należy

Bardziej szczegółowo

Rodzinny wyjazd nurkowy Molunat Chorwacja(19-07-2014-02-08-2014)

Rodzinny wyjazd nurkowy Molunat Chorwacja(19-07-2014-02-08-2014) Rodzinny wyjazd nurkowy Molunat Chorwacja(19-07-2014-02-08-2014) Cena: 100 Euro Cena 100 Euro dotyczy wynajmu apartamentu dla 4 osób na dobę. Molunat jest najbardziej na południe wysuniętym miejscem turystycznym

Bardziej szczegółowo

Uczestnicy projektu uczestniczą w spotkaniu z mistrzem Polski w szachach.

Uczestnicy projektu uczestniczą w spotkaniu z mistrzem Polski w szachach. 13.03.2012 We wtorek pojechaliśmy do Krakowa. Tam odbyło się spotkanie z kilkakrotnym mistrzem Polski i świata w szachach - czternastoletnim Jankiem Dudą. Janek opowiadał nam, jak wygląda jego życie, mieliśmy

Bardziej szczegółowo

Sprawozdanie Z wyjazdu za granicę w ramach programu Erasmus

Sprawozdanie Z wyjazdu za granicę w ramach programu Erasmus Sprawozdanie Z wyjazdu za granicę w ramach programu Erasmus Autor: Norbert Witak Kierunek: informatyka Wydział Elektrotechniki i Informatyki Lublin, 30 września 2009r. 1. Informacje ogólne W okresie od

Bardziej szczegółowo

Andorra La Vella. Zima 2010 Wyjazd Snowboardowy 31.01 08.02.2010

Andorra La Vella. Zima 2010 Wyjazd Snowboardowy 31.01 08.02.2010 Zima 2010 Wyjazd Snowboardowy 31.01 08.02.2010 Andorra La Vella Andorra La Vella (po katalońsku dosłownie: "Stara Andora") - jest stolicą Księstwa Andory, położona w śródgórskiej kotlinie we wschodnich

Bardziej szczegółowo

ANKIETA EWALUACYJNA UCZESTNIKA

ANKIETA EWALUACYJNA UCZESTNIKA Projekt: Dwa modele wsparcia zawodowego absolwentów szkół wyższych nr 2013-1-PL1-LEO02-37513 Projekt jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu Uczenie się przez całe

Bardziej szczegółowo

ANKIETA EWALUACYJNA UCZESTNIKA

ANKIETA EWALUACYJNA UCZESTNIKA Projekt: Dwa modele wsparcia zawodowego absolwentów szkół wyższych nr 2013-1-PL1-LEO02-37513 Projekt jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej w ramach programu Uczenie się przez całe

Bardziej szczegółowo

DZIEŃ CZWARTY. We wnętrzach muzealnych oglądaliśmy bogaty księgozbiór i archiwum pisarza, fotografie, dokumenty i pamiątki osobiste.

DZIEŃ CZWARTY. We wnętrzach muzealnych oglądaliśmy bogaty księgozbiór i archiwum pisarza, fotografie, dokumenty i pamiątki osobiste. GÓRY, NASZE GÓRY wycieczka Klubu Miłośników Przyrody ze Szkoły Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Gołaszynie w ramach projektu Szkoła Przyszłości w Gminach Ziemi Łukowskiej O górach, Zakopanym i

Bardziej szczegółowo

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska

BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska BEZPIECZNY MALUCH NA DRODZE Grażyna Małkowska spektakl edukacyjno-profilaktyczny dla najmłodszych. (Scenografia i liczba aktorów - zależne od wyobraźni i możliwości technicznych reżysera.) Uczeń A - Popatrz

Bardziej szczegółowo

A2Z ACCESSORIES - LOGISTYCZNE WYZWANIA

A2Z ACCESSORIES - LOGISTYCZNE WYZWANIA A2Z ACCESSORIES - LOGISTYCZNE WYZWANIA Prezentacja Angelika Sobocińska i Marcin Hećman Projekt realizowany według programu Erasmus+ Dobry zawód otwiera drzwi do Europy 2014-1-PL01-KA102-000428 DROGA DO

Bardziej szczegółowo

PROJEKT GREECE EXPERIENCE 2015!

PROJEKT GREECE EXPERIENCE 2015! ETW,Poland Ul. Europejska 5b/3 71-069 Szczecin www.etw.org.pl e-mail: etw@etw.org.pl Tel. +48 606 199 860 PROJEKT GREECE EXPERIENCE 2015! Kim jesteśmy? Poznajmy się :) Od dziewięciu lat Centrum Edukacyjne

Bardziej szczegółowo

Doświadczenie zawodowe kluczem do kariery

Doświadczenie zawodowe kluczem do kariery Doświadczenie zawodowe kluczem do kariery Projekt numer: 2012 1 PL1 LEO01 27554 Projekt: Staże i praktyki zagraniczne dla osób kształcących się i szkolących zawodowo, realizowany przez Fundację Rozwoju

Bardziej szczegółowo

Raport z pobytu na stypendium w. ESC Rennes School of Business

Raport z pobytu na stypendium w. ESC Rennes School of Business Raport z pobytu na stypendium w ESC Rennes School of Business Studia Licencjackie kierunek studiów : Zarządzanie semestr: VI numer albumu: 50230 miejsce pobytu: Francja, Rennes okres pobytu: semestr letni

Bardziej szczegółowo

ROZDZIAŁ II OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Przedmiotem zamówienia jest: A/ Zorganizowanie wyjazdu integracyjnego 3 dniowego w województwie wielkopolskim

ROZDZIAŁ II OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Przedmiotem zamówienia jest: A/ Zorganizowanie wyjazdu integracyjnego 3 dniowego w województwie wielkopolskim ROZDZIAŁ II OPIS PRZEDMIOTU ZAMÓWIENIA Przedmiotem zamówienia jest: A/ Zorganizowanie wyjazdu integracyjnego 3 dniowego w województwie wielkopolskim 1. Liczba uczestników 85 osób: 63 BO niepełnosprawnych,

Bardziej szczegółowo

Przewodnik po Wrocławiu

Przewodnik po Wrocławiu 8 Przewodnik po Wrocławiu Wrocław, 9 czerwca 2011 Spis treści Jak dojechać na Sesję 2 Dojazd z dworca PKS........................... 2 Dojazd z dworca kolejowego (PKP).................... 2 Dojazd z innych

Bardziej szczegółowo

Erasmus Portugalia Viana do Castelo 2013/2014. Przyjazd do Portugalii

Erasmus Portugalia Viana do Castelo 2013/2014. Przyjazd do Portugalii Erasmus Portugalia Viana do Castelo 2013/2014 Przyjazd do Portugalii Naszą przygodę rozpoczęliśmy 11 września 2013. Jadąc do Portugalii skorzystaliśmy z najtańszej opcji, czyli przelot liniami lotniczymi

Bardziej szczegółowo

ZACZYTAJ TO CO LUBISZ MOJE 5 SERWISÓW

ZACZYTAJ TO CO LUBISZ MOJE 5 SERWISÓW ZACZYTAJ TO CO LUBISZ MOJE 5 SERWISÓW lubimyczytac.pl Moim serwisem numer jeden, który wybrałam do konkursu jest portal lubimyczytac.pl. Jestem użytkownikiem tej strony od ponad 3 lat. Każdy kto lubi czytać

Bardziej szczegółowo

KĄCIK JĘZYKA ANGIELSKIEGO

KĄCIK JĘZYKA ANGIELSKIEGO KĄCIK JĘZYKA ANGIELSKIEGO Język angielski jest językiem międzynarodowym. Posługują się nim ludzie na całym świecie. Ty jesteś jedną z tych osób. Warto więc dowiedzieć się w jakich państwach mówi się po

Bardziej szczegółowo

Oferta kursów zagranicznych. Business English 2014

Oferta kursów zagranicznych. Business English 2014 DIN EN ISO 9001:2008 Oferta kursów zagranicznych Business English 2014 Pilgrims Kursy dla dorosłych Szkoła Pilgrims została założona w 1974 roku. Posiada bogatą ofertę kursów języka angielskiego z elementami

Bardziej szczegółowo

Pekin Tianjin Luksusowa 12-dniowa wycieczka

Pekin Tianjin Luksusowa 12-dniowa wycieczka Luksusowa 12-dniowa wycieczka Data Miasto Plan Podróży Posiłki Dzień 1 3 Wrz Przylot do u Spotkanie z anglojęzycznym przewodnikiem Zameldowanie w hotelu w ie Hotel w Dzień 2 4 Wrz Po śniadaniu - zwiedzanie

Bardziej szczegółowo

Projekt numer: ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością

Projekt numer: ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością Prezentacja: Marta Dylewska i Zuzanna Kaczmar Projekt numer: ESF01-2013 1 PL1 LEO01 37042 Uczniowie z Malborka wybierają zawody z przyszłością Projekt: Staże i praktyki zagraniczne dla osób kształcących

Bardziej szczegółowo

Świetne doświadczenie!

Świetne doświadczenie! Świetne doświadczenie! W dniach od 4 do 13 maja uczniowie z naszej szkoły po raz osiemnasty wzięli udział w corocznej wymianie z Philipp-Holzmann Schule we Frankfurcie nad Menem. Pod opieką pao profesor:

Bardziej szczegółowo

tel./fax 058-781-09-66, info@siesta.pl / www.siesta.pl

tel./fax 058-781-09-66, info@siesta.pl / www.siesta.pl Barcelona1 2009 Siedzibą szkoły jest nowoczesny 6 piętrowy budynek znajdujący się w centrum Barcelony w pobliżu Plaza Molina, wszystkie sale są klimatyzowane i wyposażone w sprzęt audio-video. Siedziba

Bardziej szczegółowo

Kurs języka angielskiego, Edynburg, od 16 lat (WBE12) Edynburg idealne miejscde na wyjazd językowy. Szkoła językowa w Edynburgu (kod oferty WBE12)

Kurs języka angielskiego, Edynburg, od 16 lat (WBE12) Edynburg idealne miejscde na wyjazd językowy. Szkoła językowa w Edynburgu (kod oferty WBE12) Kurs języka angielskiego, Edynburg, od 16 lat (WBE12) Symbol oferty: 458/183 Państwo: Region: Miasto: Transport: Profil wyjazdu: Wyżywienie: Zakwaterowanie: Wyposażenie: Wielka Brytania Szkocja Edynburg

Bardziej szczegółowo

WYBRZEŻEM BAŁTYKU 17-25 SIERPNIA 2013....czyli rowerowa wyprawa szlakiem polskich latarni morskich

WYBRZEŻEM BAŁTYKU 17-25 SIERPNIA 2013....czyli rowerowa wyprawa szlakiem polskich latarni morskich WYBRZEŻEM BAŁTYKU 17-25 SIERPNIA 2013...czyli rowerowa wyprawa szlakiem polskich latarni morskich Plan wyprawy Piątek (16 sierpnia) To tzw. dzień zero, kiedy odbędzie się pakowanie rowerów do busa. Miejsce:

Bardziej szczegółowo